Świniorz
Zalecał Mi się oj z Pierzyn, oj z Pierzyn
Oj z Pierzyn, świniorz
I co niedziela tu do mnie, tu do mnie
Tu do mnie, przyloz.
I choć padało, choć było ślisko,
To się przywlekło to świniorzysko.
Jak my się mieli ze sobą, ze sobą
Najbardziej cieszyć,
To on się musiał do swoich, do swoich
Do świń się spieszyć.
I choć padało, choć było ślisko
To uciekało to świniorzysko.
Napisał ci mi na bibu, na bibu, na bibulinie,
Że mnie tak kocha, jak swoje, jak swoje
Jak swoje ...świnie.
A ja mu na to na papiureczku
Żeń się ze świnią, mój świnioreczku.
192
192