„Stół dla mnie zastawiasz
wobec mych przeciwników;
namaszczasz mi głowę olejkiem;
mój kielich jest przeobfity.”
Psalm 23,5
Moje dziecko!
Wciąż ścigają cię terminy, nieustannie musisz
radzić sobie z różnego rodzaju kłopotami, żyjesz
w ogólnym zamieszaniu? Zdarza ci się, że musisz
jeść śniadanie w biegu? A może łykasz śniadanie w całości, bo boisz się, że spóźnisz się do szkoły?
Ludzie, którzy Mi nie ufają, zawsze się śpieszą-
pracując, zmagają się z czymś czy uciekając
przed czymś, czego się obawiają. Kiedy jednak powierzysz Mi siebie, będziesz mógł odpocząć.
Chciałbym, byś wstał troszkę wcześniej, aby
pobyć ze Mną, a obdarzę cię pokojem.
W samym środku gonitwy tego świata przygotuję
ci posiłek z czterech dań, którym będziesz mógł spokojnie zjeść, Jeśli zechcesz znaleźć nieco
czasu w ciągu dnia, by się zatrzymać i cieszyć
spotkaniem ze Mną, zatroszczę się o wszystkie
sprawy, które cię martwią. Raduj się moją
obecnością w oku cyklonu.
Twój Pokój,
Bóg