- Tak - […] - A dziewczyny okrutne.'

- Ale przynajmniej mamy siebie.

[…]

- Zawsze coś.'

- Zawsze trudno mi było uwierzyć w to, że kocha mnie ktoś taki jak ty.'

[…]

- Kiedyś twoje oczy przyzwyczają się do ciemności. - […]

- W tym cały problem - jakoś im to nie wychodzi.'

-Co?

-Och… Nic. Wszystko.

-Co dokładnie? - […]

-Ty mnie kochasz!

[…]

-Oczywiście, że cię kocham. Kocham jak wariat.'

-O nic więcej nie proszę.'

[…]

Tak, tego powinnam była się uczepić. Tak długo, jak był przy mnie, jak tulił mnie do siebie, byłam gotowa stawić czoła każdemu i wszystkiemu. Wyprostowana, wyszłam na przeciw losowi, z przeznaczonym mi mężczyzną u boku.'