PIEROGI co je można piec, gotować i nadziewać czym się chce..

0x01 graphic

Kuchenka Pantofelka:)

http://j.m.b.salon24.pl/553899,pierogi-co-je-mozna-piec-gotowac-i-nadziewac-czym-sie-chce

Niebawem święta...zatem czas na pierogi wigilijne. Choć na ogół kojarzone z potrawą świąteczną wcale takie  nie są. Ja przygotowuję je cały rok ..na różne  sposoby.

Zostały sprowadzone z Chin czyli Dalekiego Wschodu gdzie do dzisiaj talerzem pełnym pierogów  wita się Nowy Rok.

Jednak i ponoć to za sprawą  Marco Polo,  weneckiego kupca i podróżnika  zostały sprowadzone do Europy...najwcześniej do Włoch.

Do Polski dotarły dzięki Jackowi Odrowążowi  w XIII wieku  , który podczas pobytu w Kijowie tak się zachwycił tamtejszą kuchnią , że zaczął je rozpowszechniać wśród Polaków.

„Święty Jacku z pierogami” to od niego  porzekadło.

Słowo "pieróg" oznacza potrawę z ciasta pieczonego, cienko rozwałkowanego i najczęściej smażonego w głębokim tłuszczu.

Z czasem smażenie zastąpiono krótkim gotowaniem ale i smażenie pozostało. .Moja mama często  najczęściej pierogi nadziane  mięsem smażyła.

Nadzienie różnorodne od:

mięsa, poprzez kapustę z grzybami ale i z kaszą gryczaną ..aż:

do pierogów na słodko .. nadziewane konfektem czyli marmoladą ale i z owocami

jagodami , truskawkami polane śmietaną z cukrem i cynamonem  ale i:

twarogiem zwane leniwymi  lub z ziemniakami, twarogiem i cebulą czyli dzisiaj zwane ,,, "ruskimi". 

I to błędnie całkiem bo w Rosji nie są znane zaś znane na Ukrainie...czyli  są  potrawą kresową.

Co ciekawe kiedyś wyrabiano pierogi na słodko , z ciasta drożdżowego i smażono w głębokim tłuszczu a smakowały nieco jak dzisiejsze pączki. Dzisiaj jednak najczęściej robimy je  z ciasta makaronowego.

Ale dość historii choć jest długa i bardzo ciekawa....czas na  mój przepis na pierogi w kapustą i grzybami ..na święta. Na Wigilię.....ale odsmażane potem.. smakują chyba jeszcze lepiej!!

..................................................

Przepis na ok. ....150-180 pierożków ..bo są małe.

Ciasto!

1kg. mąki

6-8 jajek

3 łyżki oleju.

3 łyżeczki soli

 ok. 2 szklanki ciepłej wody..

Zagniatamy na twarde ciasto..dlugo i dokładnie.

 

Farsz!

30dkg grzybów suszonych wcześniej namoczonych 

2kg kapusty kwaszonej, wcześniej wypłukanej z kwasu

Razem do garnka ..dusimy ze względu na grzyby  ok. 2 godz.

Z  tych grzybów,   wcześniej gotuję zupę grzybową z włoszczyzną i opaloną cebulą..

Gdy wszystko miękkie i zimne ..mielę wraz z przyrumienioną na patelni dużą cebulą. Dosmaczam solą i koniecznie ziołowym pieprzem.

Ciasto rozwałkowuję BARDZO CIENKO....i wykrawam kółka...małą szklanką...

To podstawa ...cienkie ciasto, małe kółka ..i mocno dosmaczony farsz.

Gotujemy wrzucając na mocno osoloną wodę...szybko wyjmujemy gdy tylko wypłyną na wierzch...

Polewam zrumienioną cebulką na sklarowanym maśle i wykładam delikatnie na ogromny , owalny półmisek.

SMACZNEGO!

Oczywiście można takie pierogi zrobić  wcześniej...surowe zamrozić w zamrażarce...a w dzień Wigilii  tylko  ugotować.