WIERSZE ROZPROSZONE

„Pot krwawy”

Każda oktawa tekstu dzieli się wewnętrznie na pół, a niemalże każdy ten czterowiersz zaczyna się od słów: Poci się… To koncept Morsztyna:

    1. Poci się… Jezus zemdlały - kowal niebieski, rzemieślnik, który płaci swą prace ogromnym potem

    2. …Jezus zbolały - wędrowiec z obcej krainy, który wykończony nie ma siły dojść do gospody

    1. Pan modlący się do Ojca - waleczny żołnierz, w którego żyłach krew płonie jak w piekle.

    2. Jezus w Ogrójcu - nowy Adam, który płaci za winy innych.

    1. Bóg prawy - Niebo pocące się z gniewu za grzech ludzki, niebo tworzące powodzie.

    2. pot się z Pana leje krwawy - łaskawa chmura, która zrasza ziemię, ale jej nie topi

    1. mój Stworzyciel - rzeka miłości, która w swym ogromie przerywa brzegi

    2. mój Zbawiciel - morze boleści i żalu, które nie wstrzymuje swego biegu.

    1. Poci się krwią - słoń dobry w Bitwie, kiedy widzi krew -szydzi ze śmierci.

    2. „pot krwawy bieży jak ze stoku - ofiara wolna, nieprzymuszona z miłości.

    1. Pan - malarz, który swoim pędzlem maluje cierpienie

    2. Pan - król, który namaszcza swoje szaty „szkarłatna rosą”

    3. …poci się i mdleje - najwyższa litość, która toczy łzy krwawe za człowieka

    4. …Poci się krwią i truchleje - wstyd święty, który czuje swą zniewagę i w sercu się burzy, a ciałem krew przelewa.

    1. ….zmordowany krwią - naczynie do destylacji, nadmiernie przygrzane.

    2. ….krwią farbowany - wór, który nim podrą wsypane do niego żelastwa, nosi w sobie i szczodrze obsypuje zapłatą za grzech.

    1. …niosąc brzemię - dojrzałe grono, deptane nogami winiarza, by mogło stać się winem.

    2. …pot krwawy broczący ziemię - balsam wonności, z którego cieknie olejek święty

Tu następuje zmiana formy; w ostatnich dwóch zwrotkach nie pojawia nam się już paralelizm składniowy tego typu, co poprzednio.

Podmiot liryczny zwraca się do swego Pana, nazywa go łaskawym zdrojem, w którym miłość stworzyła krynicę życia. Mówi dwukrotnie „Poć-że się krwią…” W drugiej części przedostatniej okrawy wiersza podmiot porównuje Jezusa do dobrego gruntu, na którym bez pomocy, żadnych narzędzi, pługów itd. Wyrosły zbawienne owoce.

W ostatniej strofie: 1. zwrot do „Miłości ukrwawionej” (domyślnie do Jezusa Chrystusa), która zostaje porównana do więźnia, przykutego za nogę, który to chce się uwolnić i przez to rwie sobie żyły i krwawi. 2. Zwrot do upersonifikowanej: Krwi nieprzepłaconej. Podmiot zastanawia się, dlaczego nie może tych łez i kropel krwi osuszyć lub obmyć własnymi łzami.

„Nowe lato 1648”

Do jejmości paniej Toefili z Raciborska Rejowej, Starościnem Małogoskiej siostry swojej.

„Na imię”

* podmiot liryczny gniewa się na kogoś, uprzedza jednak że nie na adresatkę wiersza -Jagę, ani na matkę Jagi. Nie gniewa się też na ojca Jagi, jej nianię … itd. ale gniewa się na księdza. On to nadal kobiecie imię, które może nosić żona piekarza lub kucharka, ale nie ta kobieta, wybranka jego życia.

* na zakończenie podkreśla:

„I lubom wszystko co masz w swej osobie

I co jest twego, upodobał sobie,

Ganię z tej jednak nie ciebie przyczyny

Nie matkę, ojca, mamkę, ale chrzciny.”

0x01 graphic