Wycieczka Gliwice - Zabrze - Bytom
Początek wycieczki będzie miał miejsce w Gliwicach w parku Chopina, który swą nazwę wziął od pomnika Chopina postawionego tam w 1952 roku. W parku znajduje się jedyna na Śląsku palmiarnia sięgająca swym początkiem XIX wieku, gdzie można zobaczyć ponad sześć tysięcy roślin. Składa się ona z czterech części tematycznych. W pierwszej znajdują się rośliny użytkowe, w kolejnym tropikalne, trzeci pawilon to pawilon historyczny w którym znajdują się palmy mające ponad 120 lat. Ostatni pawilon to kaktusiarnia.
Po opuszczeniu palmiarni kierujemy się ul. Barlickiego przez ul. Zwycięstwa na al. Przyjaźni, przy której stoją ruiny gliwickiego teatru. Teatr powstał w 1890 roku, a w 1945 roku został zniszczony. Mimo, iż od tego czasu nic się w tym miejscu nie zmieniło to jednak warto zobaczyć tamtejsze ruiny, gdyż sprawiają one niesamowite wrażenie. Po powrocie na ul. Zwycięstwa warto zwrócić uwagę na fontannę stojącą pod urzędem miejskim przedstawiającą trzy tańczące fauny. Z interpretacją projektu autorstwa H. Dammana wiąże się do dziś wiele legend.
Idąc dalej ul. Zwycięstwa skręcamy na ul. Dolnych Wałów przy której znajduje się Willa Caro, wybudowana przez przemysłowca Oscara Caro. Obecnie jest to siedziba jednego z oddziałów Muzeum w Gliwicach. W budynku można podziwiać salon, jadalnię, gabinet nawiązujące do stylu życia zamożnych fabrykantów.
Dalej przemieszczamy się na rynek miejski, który znajduje się w niewielkim oddaleniu od wyżej wspomnianej willi. W zachodniej części rynku znajduje się fontanna z Neptunem z 1794 roku projektu Johanna Nitsche. Jest to nietypowe, gdyż posługiwanie się wizerunkiem Naptuna ma głównie miejsce w miastach nadmorskich. W przypadku Gliwic może to wynikać z istnienia Kanału Kłodnickiego. Z rynku ul. Grodową należy przemieścić się na ul. Pod Murami, na której znajduje się Zamek Piastowski, który powstała w połowie XIV wieku. Budowla łączy w sobie cechy stylu gotyckiego, jak i renesansowego. Oczywiście należy zajrzeć do środka, gdyż znajduje się w nim siedziba Muzeum w Gliwicach. Po zwiedzeniu muzeum ruszamy ul. Dunikowskiego i dochodzimy do pl. Krakowskiego, a następnie ulicami Wrocławską i Konarskiego docieramy do kościoła ewangelickiego, następnie skręcamy w prawo w ul. Jagiellońską, a później Hutniczą i w ten oto sposób dochodzimy do Gliwickich Zakładów Urządzeń Technicznych. Zakład kontynuuje tradycję Królewskiej Odlewni Żeliwa. W środku możemy zobaczyć najbogatsza kolekcję odlewów żeliwnych w całej Polsce. Wewnątrz możemy zobaczyć nie tylko rzeźby, ale także przedmioty o funkcjach użytkowo-dekoracyjnych czy biżuterię. Niedaleko od tego miejsca znajduje się cmentarz hutniczy założony w 1808 roku. Pomimo, iż cmentarz był przez wiele lat poddawany grabieżczej polityce to przetrwały na nim groby dyrektora huty W. Branda czy nagrobek Theodora Kalidiego, najwybitniejszego śląskiego rzeźbiarza. Pomnik jest wysoki na prawie dwa metry zwieńczony efektowną palmetą, czyli motywem dekoracyjny w kształcie liścia palmy.
Z cmentarza należy powrócić na ul. Hutniczą, dochodzimy do jej końca i skręcamy w prawo w ul. Zabrską, przechodzimy wiaduktem nad torami, a następnie idziemy w górę na ul. Poniatowskiego. W ten sposób stajemy przed żydowskim domem przedpogrzebowym. Jest to neogotycka budowla wzniesiona w 1908 roku przez Maksa Fleishera projektanta wiedeńskiego ratusza. Budynek składa się z hali głównej, dwa razy wyższej niż boczne skrzydła. Na sklepieniu zachowały się fragmenty polichromii i fresk przedstawiający gwieździste niebo.
Po obejrzeniu domu przedpogrzebowego należy ul. Skowrońskiego, a następnie ul. Tarnogórską udać się pod gliwicką radiostację wybudowaną w latach 1934-1935 przez firmę Lorenz i do dziś uznawaną za najwyższą konstrukcję drewnianą na świecie liczącą sobie 111 metrów. Całość wykonana jest z drzewa mahoniowego i połączona mosiężnymi nitami. W środku do dnia dzisiejszego zachowała się część urządzeń. Teraz należy się udać nad Kanał Kłodnicki, który można przepłynąć się statkiem wycieczkowym.
Po zwiedzeniu Gliwic należy się udać do Zabrza, gdzie przy ul. 3 Maja znajduje się Zabytkowa Kopalnia Węgla Kamiennego „Guido”. Kopalnię można zwiedzać na dwóch poziomach 170 i 320 metrów. W kopalni można zobaczyć końskie stajnie, ekspozycje górniczych narzędzi, lamp, sprzętu ratunkowego oraz wystawę geologiczną. Na poziomie 170 metrów funkcjonuje ekspozycja poświęcona Pamięci Represjonowanych Politycznie Żołnierzy-Górników, których w latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku skierowano do przymusowej pracy w śląskich kopalniach.
Następnie należy wyjechać z Zabrza i udać się do Bytomia. Przejdziemy teraz na specjalny nasyp kolejowy, gdyż znajduje się tam peron kolei wąskotorowej. Górnośląska Kolej Wąskotorowa jest najstarszą nieprzerwanie działającą koleją wąskotorową świata. Funkcjonuje od 1854 roku. Kolejka jeździ po całym Śląsku, można nią dojechać do Zabytkowej Kopalni Srebra w Tarnowskich Górach. Całą trasę kolejka pokonuje w ponad dwie godziny. Po powrocie z wycieczki koleją należy udać się ul. Dworcową na ul. Piekarską, przy której znajduje się jeden z najpiękniejszych śląskich cmentarzy. Nagrobki znajdujące się na cmentarzu Mater Dolorosa nie ustępują tym z Powązek. Na nekropolii znajduje się neogotycka kaplica cmentarna z 1882 roku projektu Hugona Heera. Prawdziwe perły stanowią kaplice Schastoków i Garusów. Wrażenie robią także neoklasycystyczne mauzolea Goetzlerów i Ignatza Hakuby. Na cmentarzu spoczywają także: ksiądz Józef Szafranek, Jan Ligoń czy architekt Paul Jackisch.
W ten oto sposób kończy się wycieczka trasą Gliwice - Zabrze - Bytom. Po zakończeniu zwiedzania Bytomia grupa udaje się do autobusu, który odwiezie turystów w miejsce ich zamieszkania. W trakcie wycieczki grupa zwiedziła zarówno tereny poprzemysłowe, jak i miejsca, które mają związek z tzw. kulturą wyższą kształtującą się przez lata w naszym rejonie.