1. Rygoryzm i anarchizm metodologiczny

Próby „unaukowienia” nauk społecznych sprowadzają się do następujących zjawisk:

„rygoryzm metodologiczny” - swoista maniera, przejawiająca się w dążeniu do udziwnienia własnych metod i narzędzi badawczych dla uzyskania efektów raczej formalnych niż merytorycznych, czy też dla osiągnięcia pozornej oryginalności, precyzji i naukowości.

Pod wpływem skrajnej krytyki rygoryzmu metodologicznego zrodził się „anarchizm metodologiczny”, jaki ma prowadzić do wyzwolenia nauki od praktyk metodologicznych. Czołowym przedstawicielem anarchizmu - Paul K. Fayerabend - postuluje odrzucenie wszelkiej demagogii naukowości w badaniach.

Żadnej metody badań nie powinno się absolutyzować, bowiem każda daje nam ograniczone możliwości poznawcze i przyczynia się do powstania tzw. błędów standardowych, symptomatycznych dla poszczególnych metod. Metody badań są zatem obiektywnie zróżnicowane, dzięki czemu można je zhierarchizować według stopnia ich jakości. Warunkiem przezwyciężenia wszelkich zbędnych wynaturzeń metodologicznych nie jest wcale anarchizm metodologiczny, który w rzeczywistości zmierza do podważenia wartości poznawczych wszelkich metod, a tym samym do podważenia zaufania do każdej z nauk. Zamiast anarchizmu postuluje się więc krytycyzm i umiar w stosowaniu metod, technik i kategorii badawczych, zwłaszcza zapożyczonych z innych nauk. Natomiast najbardziej skutecznym sposobem podniesienia naukowości badań zjawisk społecznych jest moralnie właściwa postawa badającego, polegająca na przestrzeganiu zasady rzetelności i uczciwości w badaniach.

1