Scenariusz zajęcia wprowadzającego prawo do nietykalności:

Prawo do nietykalności w Królestwie Futrzaków - zabawy zainspirowane opowiadaniem nauczycielki.

Cele operacyjne:

Pomoce:

Kaseta z muzyką wesołą i smutną, sylwetki futrzaków, tablica magnetyczna, „wiedzące serca”, parasol z napisem „Prawo do nietykalności”, worek, maski „wesołe i smutne”, opaska dla Buraska, korona, 4 duże arkusze brystolu, wycinki postaci o różnych wyrazach twarzy, kredki, flamastry, klej, nożyczki.

Przebieg zajęcia:

I. Część wstępna:

Dzieci zachowują się zgodnie z zapowiedziami nauczycielki: „Jesteśmy w obcym mieście, jesteśmy onieśmieleni, odsuwamy się od innych osób i przyglądamy się butom, potem nabieramy pewności siebie, oglądamy nogi, następnie kierujemy wzrok na tułów, zaglądamy w twarze i uśmiechamy się, witamy”.

Przy muzyce „forte” dzieci biegają po sali wołając „głośno, głośno”, a na muzykę „piano” reagują w ten sposób, że idą na palcach, kładą palec na ustach i szepczą „cicho, cicho, cicho sza”.

II Część główna:

Następnie nauczycielka prosi by dzieci usiadły w kręgu i wysłuchały opowiadania:

Futrzaki, jak już same powiedziałyście, są małymi, kosmatymi stworkami mającymi kolorowe futerka. Kolor futerka jest bardzo ważny, bo on decyduje o imieniu Futrzaka, np. czerwony to Malinek, żółty to Cytrynek, itp. Chcę Wam opowiedzieć o pewnej rodzinie Futrzaków, która była wyjątkowa. Nazywano ich Buraskami. Czy domyślacie się dlaczego?. Właśnie, mama, tata i dwoje dzieci nie mieli futerek w kolorze czerwonym, czy różowym, lecz miały dziwny kolor, trochę szary, trochę czarny, a trochę brązowy. Buraskowie byli wesołą rodziną, każdy nowy dzień witali wymyśloną przez siebie wesołą piosenką. Niestety, te bure futerka nie podobały się innym Futrzakom. Rodzina Burasków codziennie była wyśmiewana, odpychana, przezywana, a małe kolorowe Futrzaki tarmosiły małe Buraski nazywając je „Brudaskami”, gdy te chciały się z nimi pobawić. Czas mijał, a mama Buraska, tata Buras, mały Burasek i Borusia stawali się coraz smutniejsi, że nawet odechciało im się śpiewać wesołą piosenkę. Zauważył to król Futrzaków Złotuś I i postanowił pomóc Buraskom. Wezwał do siebie kolorowe Futrzaki i porozmawiał z nimi - dowiedział się, że to przez ich złe postępowanie rodzina Burasków jest taka smutna. Król Złotuś I podarował każdemu Futrzakowi „wiedzące serca”. Takie serce każdy Futrzak miał nosić przy sobie. Gdy tylko któryś Futrzak kogoś skrzywdził jego „wiedzące serce” płakało. Ale to jeszcze nie wszystko. Król Złotuś I odwiedził rodzinę Burasków. Ich widok bardzo króla zasmucił - zaczął ich pocieszać jak tylko umiał. A potem ze swego magicznego worka wyjął prezent. Był to niezwykły parasol, który dawał Buraskom prawo do nietykalności. Buraskowie zapytali króla: „Co to jest prawo do nietykalności? A król odpowiedział: każdy, kto ma takie prawo nie może być przezywany, bity, krzywdzony i zawsze może wzywać pomocy”. Te prezenty króla sprawiły, że wesołe piosenki Burasków znowu było słychać i odtąd żaden Futrzak nie łamał prawa do nietykalności.

Nastrój odtwarzanej muzyki decyduje o wyborze maski (smutna, wesoła), a także o charakterze ruchów i gestów dzieci. Na przerwę w muzyce dzieci odkładają maski na wyznaczone miejsce.

Jedno dziecko jest smutnym Buraskiem i odwiedza go król (inne dziecko), i próbuje go pocieszyć (powiedzieć coś, wymyślić, pokazać jakiś gest, uśmiechnąć się). Następnie pytamy inne dzieci: „Czy królowi udało się pocieszyć Buraska?”. Jeśli tak - odwracamy opaskę - zmienia się mina Buraska na wesołą (zabawę powtarzamy kilkakrotnie).

III. Część końcowa.

- A gdy ktoś próbuje Was skrzywdzić możecie każdego wezwać na pomoc.

Np. w domu kogo możecie wezwać na pomoc? A w przedszkolu?.

Król Złotuś I przygotował dla Was prezenty: „wiedzące serca”, które przypomną Wam, że smutno jest komuś bitemu, przezywanemu, po drugiej z stronie jest parasol, abyście pamiętali, iż chroni Was prawo do nietykalności.

Proponuję Wam, abyście zrobili taki świat z wycinków z gazet, do których możecie dołączyć własne rysunki. Zróbcie to w zespole.

Inny zespół przedstawi świat pod parasolem prawa do nietykalności tą samą techniką.