Tak zaczynam dzień

I. Siedzę sama w pokoju

deszcz znów spływa po parapecie,

choć się oczy kleją

nie chcę jeszcze spać.

Myśli kłębią się w głowie,

kwiaty niosą wspomnienie lata.

Biorę więc pamiętnik,

aby cofnąć czas.

0x08 graphic
Ref. Słońce budzi mnie rano

promykami oświetla pokój.

0x08 graphic
Nawet się uśmiecha

zwykle mroczna sień.

Biegnę prosto przed siebie

by po łące pobiegać boso,

witają mnie trawy,

tak zaczynam dzień.

II. Kiedy biegnę przed siebie

wszystko wokół się do mnie śmieje.

Zupełnie nie czuję

bólu bosych stóp.

Nogi niosą mnie same

są ciekawe całego świata.

Poszukują nowych

nie przetartych dróg.

Ref. Słońce budzi mnie rano ..bis

Tak zaczynam dzień

I. Siedzę sama w pokoju

deszcz znów spływa po parapecie,

choć się oczy kleją

nie chcę jeszcze spać.

Myśli kłębią się w głowie,

kwiaty niosą wspomnienie lata.

Biorę więc pamiętnik,

aby cofnąć czas.

0x08 graphic
Ref. Słońce budzi mnie rano

promykami oświetla pokój.

0x08 graphic
Nawet się uśmiecha

zwykle mroczna sień.

Biegnę prosto przed siebie

by po łące pobiegać boso,

witają mnie trawy,

tak zaczynam dzień.

II. Kiedy biegnę przed siebie

wszystko wokół się do mnie śmieje.

Zupełnie nie czuję

bólu bosych stóp.

Nogi niosą mnie same

są ciekawe całego świata.

Poszukują nowych

nie przetartych dróg.

Ref. Słońce budzi mnie rano ..bis

Tak zaczynam dzień

I. Siedzę sama w pokoju

deszcz znów spływa po parapecie,

choć się oczy kleją

nie chcę jeszcze spać.

Myśli kłębią się w głowie,

kwiaty niosą wspomnienie lata.

Biorę więc pamiętnik,

aby cofnąć czas.

0x08 graphic
Ref. Słońce budzi mnie rano

promykami oświetla pokój.

0x08 graphic
Nawet się uśmiecha

zwykle mroczna sień.

Biegnę prosto przed siebie

by po łące pobiegać boso,

witają mnie trawy,

tak zaczynam dzień.

II. Kiedy biegnę przed siebie

wszystko wokół się do mnie śmieje.

Zupełnie nie czuję

bólu bosych stóp.

Nogi niosą mnie same

są ciekawe całego świata.

Poszukują nowych

nie przetartych dróg.

Ref. Słońce budzi mnie rano ..bis

Tak zaczynam dzień

I. Siedzę sama w pokoju

deszcz znów spływa po parapecie,

choć się oczy kleją

nie chcę jeszcze spać.

Myśli kłębią się w głowie,

kwiaty niosą wspomnienie lata.

Biorę więc pamiętnik,

aby cofnąć czas.

0x08 graphic
Ref. Słońce budzi mnie rano

promykami oświetla pokój.

0x08 graphic
Nawet się uśmiecha

zwykle mroczna sień.

Biegnę prosto przed siebie

by po łące pobiegać boso,

witają mnie trawy,

tak zaczynam dzień.

II. Kiedy biegnę przed siebie

wszystko wokół się do mnie śmieje.

Zupełnie nie czuję

bólu bosych stóp.

Nogi niosą mnie same

są ciekawe całego świata.

Poszukują nowych

nie przetartych dróg.

Ref. Słońce budzi mnie rano ..bis

Tak zaczynam dzień

I. Siedzę sama w pokoju

deszcz znów spływa po parapecie,

choć się oczy kleją

nie chcę jeszcze spać.

Myśli kłębią się w głowie,

kwiaty niosą wspomnienie lata.

Biorę więc pamiętnik,

aby cofnąć czas.

0x08 graphic
Ref. Słońce budzi mnie rano

promykami oświetla pokój.

0x08 graphic
Nawet się uśmiecha

zwykle mroczna sień.

Biegnę prosto przed siebie

by po łące pobiegać boso,

witają mnie trawy,

tak zaczynam dzień.

II. Kiedy biegnę przed siebie

wszystko wokół się do mnie śmieje.

Zupełnie nie czuję

bólu bosych stóp.

Nogi niosą mnie same

są ciekawe całego świata.

Poszukują nowych

nie przetartych dróg.

Ref. Słońce budzi mnie rano ..bis

Tak zaczynam dzień

I. Siedzę sama w pokoju

deszcz znów spływa po parapecie,

choć się oczy kleją

nie chcę jeszcze spać.

Myśli kłębią się w głowie,

kwiaty niosą wspomnienie lata.

Biorę więc pamiętnik,

aby cofnąć czas.

0x08 graphic
Ref. Słońce budzi mnie rano

promykami oświetla pokój.

0x08 graphic
Nawet się uśmiecha

zwykle mroczna sień.

Biegnę prosto przed siebie

by po łące pobiegać boso,

witają mnie trawy,

tak zaczynam dzień.

II. Kiedy biegnę przed siebie

wszystko wokół się do mnie śmieje.

Zupełnie nie czuję

bólu bosych stóp.

Nogi niosą mnie same

są ciekawe całego świata.

Poszukują nowych

nie przetartych dróg.

Ref. Słońce budzi mnie rano ..bis

bis

bis

bis

bis

bis

bis