0x01 graphic

Jak Ci dziękować, żeś mi dał tak wiele

Iż jestem w życiu jak ów gość przygodny

Co zaproszony został na wesele

Niespodziewane i nie odszedł głodny

Duszą spokojną wstecz się nie oglądam

Za przeszłym dobrem, które już nie wróci

I w swej radości niczego nie żądam

Tylko dziwię się, że radość - smuci.

Jesień ma złotą pogodą się głosi

O pełnym ciszy łagodnym wieczorze

I rozczulone serce moje wznosi

Okrzyk zachwytu:

„DZIĘKUJĘ CI BOŻE „

/L.Staff/

0x01 graphic