Media jako rozszerzenie ludzkich zdolności komunikacyjnych

Oprac. na podst. Tomasz Globan - Klass, Media i komunikowanie masowe. Teorie i analizy prasy, radia, telewizji i Internetu, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005

Przetrwanie i rozwój gatunku ludzkiego zależą od współdziałania poszczególnych osobników tegoż gatunku.

Współdziałanie zaś zależy od komunikacji.

Nie jest zatem przesadnym stwierdzenie, że przetrwanie i rozwój ludzkości zależą od komunikacji.

Komunikowanie międzyludzkie zawsze jest pośrednie, gdyż swoje uczucia i myśli musimy w pewien sposób "zobiektywi­zować", uczynić dostępne zmysłowym spostrzeżeniom innych ludzi. Najbardziej rozpowszechnioną a zarazem najbardziej naturalną formą komunikowania pośredniego jest mowa oraz zachowania pozasłowne, wyrażające się w gestach, mimice, postawie. Środki, jakie są tu wykorzystywane, tj. aparat gło­sowy, twarz, ręka, stanowią element biologicznego wyposaże­nia człowieka.

Marshall McLuhan, wielki kanadyjski "prorok ery telewi­zji", określił media jako rozszerzenie ludzkich zdolności. "Koło - pisał w pracy Understanding Media - jest przedłużeniem nogi, książka jest przedłużeniem wzroku. Ubranie - przedłu­żeniem skóry. Obwód elektryczny - przedłużeniem central­nego układu nerwowego".

To niezwykle trafne spostrzeżenie: media komunikacyjne są przedłużeniem ludzkich efektorów i receptorów służących emitowaniu i odbieraniu przekazów.

Poza naturalnymi środkami komunikacji stworzono więc różnorodne sztuczne formy porozumiewania się ludzi, w których stosowane są specjalnie techniki (środki), znoszące ograniczenia natural­nych środków przekazu.

Przykładami mogą być takie techni­ki, jak kod Morse'a, sygnalizacja flagowa, telefon, radio, a także rylec, pędzel, dłuto, papirus, pergamin, papier, dyskietka, maszyna do pisania, maszyna drukarska, powielacz, kopiar­ka, taśma magnetofonowa, płyta kompaktowa, magnetofon, satelita telekomunikacyjny i wiele, wiele innych.

Wszystkie te techniki, określane mianem środków lub ­w piśmiennictwie światowym - mediów, jak również ich skła­dowe elementy, narzędzia lub materiały, usprawniają porozu­miewanie się.

Mass media (zwane również „środkami masowego przekazu”, „środkami masowego komunikowania”, „środkami społecznego oddziaływania) zapewniają kontakty pośrednie poprzez prze­kazywanie treści z centrum do masowego odbiorcy. Do mass mediów zalicza się więc prasę, radio, film i telewizję oraz - znacznie rzadziej - książ­kę, plakat. Tomasz Globan Klass dodaje do tej listy także telefon, telefon komórkowy, fotografię, cyfrowe nagrania audio i video. Zestaw ten należy uzupełnić także o gry komputerowe, które w ostatnich latach robią zawrotną karierę wśród młodych (i nie tylko młodych) ludzi.

Hipermedia lub multimedia, to środki techniczne, których pod­stawą jest komputer w sieci, z oprogramowaniem, podłączony do innych mediów, jak monitor, odtwarzacz płyt kompaktowych, skaner, drukarka, mikrofon, co pozwala na dowolne wykorzystywanie i łączenie różnych pod względem kodu tekstów, ich przetwarzanie, tworzenie i rozprze­strzenianie za pośrednictwem internetu.

W przeciwieństwie do mass mediów, mamy tutaj do czynienia z pojedynczym odbiorcą, dowolnie korzystającym z różnych, rozproszonych źródeł przekazu.

Trudno przecenić znaczenie pośrednich środków komuni­kowania w rozwoju społeczeństw. Dzięki ich wymyślaniu, doskonaleniu oraz upowszechnianiu komunikowanie między­ludzkie uwalniało się stopniowo od ograniczeń czasu i prze­strzeni. Opis mediów jest zatem opisem znaczącej części ludzkiej kultury.­

Postęp ludzkości, jaki dokonał się w ciągu wieków, polegał przede wszystkim na doskonaleniu narzędzi, pozwalających oszczędzać wysiłek fizyczny lub osiągać cele dla człowieka po­zornie w ogóle nieosiągalne.

Najzwyklejsze narzędzia, takie jak młotek, nóż, siekiera, są tworami istoty myślącej. Zanim zostaną wykonane, musi najpierw powstać w umyśle konstruk­tora projekt ich budowy i zastosowania. Inaczej mówiąc, infor­macja poprzedza realizację materialną.

Ten właśnie fakt, że informacja poprzedza realizację materialną (projekt poprzedza produkt materialny) stanowi o olbrzymim znaczeniu gospodarczym informacji w erze postindustrialnej. Współczesne znaczenie mediów nie wypływa z historycznej zmiany roli odgrywanej przez media w komunikacji międzyludzkiej (media zawsze były mediami - pośrednikiem pomiędzy nadawcą i odbiorcą), ale ze wzrostu znaczenia informacji.

W erze postindustrialnej technologie wytwarzania dóbr konsumpcyjnych osiągnęły poziom umożliwiający szybkie uruchomienie niemal dowolnej produkcji przemysłowej - to już nie jest kluczowy problem.

Kluczowy problem dotyczy tego, co i jak produkować. Odpowiedzi na oba te pytania dostarczyć może odpowiednia informacja.

Świat zużywa wprawdzie wiele su­rowców i nośników energii, ale równocześnie ogranicza wzrost ich zużycia przez tworzenie i wykorzystywanie coraz lepszych zasobów informacyjnych. W tym właśnie sensie informacja jest istotnym elementem techniki, a mówiąc skrótowo - synoni­mem postępu.

Informacja - w odróżnieniu od innych zasobów, material­nych czy energetycznych, posiada cechy szczególne. Oto kilka z nich:

Jest niematerialna, choć jej nośnik, czyli substrat, musi być materialny bądź energetyczny;

Jest niezużywalna. Korzysta się niej, ale się jej nie zuży­wa, tak jak dzieje się to w przypadku surowców czy narzędzi, przeto, w odróżnieniu od materialnych zasobów, jest niewy­czerpywalna;

Jest kumulowalna i odnawialna. Użytkownicy mogą ją aktualizować, uzupełniać, weryfikować, a więc wzbogacać. Udostępnianie i wymiana informacji przynoszą z reguły korzy­ści obu partnerom: twórcy i odbiorcy;

W dziedzinie wytwarzania informacji działają zatem odmien­ne prawidłowości niż w produkcji dóbr materialnych. W pierw­szym rzędzie liczy się oryginalność informacji, ona bowiem określa przyszłą wartość użytkową komunikatu. Nie jest na ogół istotna jakość zużytych surowców, ważniejsza jest sama treść informacji.

Postęp techniczny a także rozwój gospodarczy uzależniony jest więc aktualnie od technologii wytwarzania, przetwarzania i przesyłania informacji. Kraje zdolne tworzyć i sprzedawać takie technologie mogą powoli wyzbywać się przemysłu, gdyż sektor informatyczny z powodzeniem dostarcza im zysków, w oparciu o które mogą budować swój dobrobyt..

Czy jednak cena, jaką płacimy za skądinąd zdumiewające zwycięstwa nad ograniczeniami czasu i przestrzeni nie jest zbyt wysoka?

Por. Janusz Gajda, Media w edukacji, Oficyna Wydawnicza „Impuls”, Kraków 2005, s. 20 - 21.

Por. Tomasz Globan - Klass, Media i komunikowanie masowe. Teorie i analizy prasy, radia, telewizji i Internetu, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 49 - 51.

Por. Por. J. Gajda, j.w., s. 21.

Por. T. Globan Klas, Zarys historii i rozwoju mediów - od malowideł naskalnych do multimediów, Wydawnictwo Naukowe Akademii Pedagogicznej w Krakowie, Kraków 2001, s. 8 - 9.