Brytyjscy naukowcy opracowują sztuczny "wulkan" do schłodzenia planety
Trwają badania terenowe wykonywane przez brytyjskich naukowców, które mają za cel pierwszy krok w kierunku stworzenia sztucznego wulkanu. Twór ten wzniósłby cząstki do stratosfery i ochłodził planetę planety. Balon na uwięzi wielkości stadionu Wembley zawieszono by 20 kilometrów nad Ziemią, i byłby powiązaniu z ziemią przez gigantyczną rurę, przez którą pompowałoby setki ton cząstek chemicznych na minutę.
Celem jest, zatem zwiększenie ilości związków w stratosferze, które odbijają światło słoneczne i chłodzą planetę.
Zespół brytyjskich naukowców, w przyszłym miesiącu, formalnie ogłosi pierwszy krok w kierunku stworzenia sztucznego wulkanu w związku z kontynuacją pierwszego na świecie oficjalnego programu "geo-inżynieryjnego ". Testy potrwają następne kilka miesięcy.
Ostatecznym celem jest naśladowanie efektu chłodzenia powodowanego przez wulkany, kiedy emitują cząstki do stratosfery, które odbijają część promieniowania słonecznego z powrotem w przestrzeń, więc uniemożliwiają ocieplenie Ziemi i łagodzą skutki zmian klimatycznych.
Zanim pełnowymiarowy system może zostać wdrożony, zespół badawczy będzie testować pomniejszoną wersję balonu. Zespół wyśle balon na wysokość kilometra w nieznanym miejscu. To nic więcej niż pompa do powietrza, ale pozwoli naukowcom ocenić możliwości techniczne planu. Docelowo celem jest też sprawdzenie wpływu siarczanów i innych cząstek aerozolu, gdy są wtryskiwane bezpośrednio do stratosfery.
Jeśli problemy techniczne stawiane przed ogromnym balonem na dwa razy większej wysokości niż pułap samolotu zostaną rozwiązane, to zespół naukowców z uniwersytetów z Cambridge, Oxford, Reading i Bristolu oczekuje, aby rozpocząć testy prototypu pełnej wielkości.