CO TO JEST DUCHOWOŚĆ

PAUL BJORKLUND

moja NADZIEJA Mielec

Hazelden

O autorze:

Paul Edward Bjorklund jest duchownym zatrudnionym w Hazelden Pioneer House (Hazeldowskim

Domu Pionierów), w ośrodku rehabilitacyjnym dla dorosłych, w Plymouth, Minnesota. Bjorklund

uzyskał praktykę w Hazelden, w ramach Programu Doskonalenia Duchownych.

O broszurze:

Czy duchowość wiąże się tylko z Bogiem i religią, czy też ma szersze znaczenie? Czy chemiczne

uzależnienie jest destrukcyjnym wypowiedzeniem się naszej duchowej natury? Ta broszura analizuje

nasze związki wzajemne z ludźmi i z sytuacjami i rozważa różnice pomiędzy religią a duchowością w

Programie A.A.

CO TO JEST DUCHOWOŚĆ ?

Często słyszy się w związku z Anonimowymi Alkoholikami, że “nasz program jest duchowy”. Ale co to

znaczy “duchowy”? Czy jest to wyrażenie, które odnosi się tylko do Boga, a może religii, czy też ma

szersze znaczenie? Wiele osób, dowiadując się o Dwunastoetapowym Programie Anonimowych

Alkoholików Powrotu do Zdrowia, że jest on jest programem duchowym, ulega zniechęceniu. Dziwią

się, “czy ja muszę się stać pobożnym aby wyzdrowieć?”

Broszura ta ma na celu pomóc leczącym się osobom zrozumieć, co się myśli pod określeniami

“duchowy” i “duchowość“. Ma także pomóc czytelnikom widzieć, że “duchowość“ już jest częścią

naszego życia, tylko że nie mogliśmy tego rozpoznać.

W Dwunastym Etapie Programu Anonimowych Alkoholików słowo “duchowy” ukazuje się w

połączeniu ze słowem “przebudzenie”. Jest to coś, co się wydarzy, gdy będziemy pracować naszą

metodą poprzez te wszystkie etapy - przeżyjemy duchowe przebudzenie. Jeśli sposób postępowania z

problemem jest z natury duchowy, to początkowy problem wyrażony w Pierwszym Etapie musi

przedstawiać odwiednie jego duchowe ujęcie. Pierwszy Etap brzmi: “Przyznaliśmy się, że jesteśmy

bezsilni wobec alkoholu - przestaliśmy panować nad naszym życiem.* Wbrew faktowi, że na pierwszy

rzut oka nie wydaje się to być stwierdzeniem problemu duchowego, to jednak w rzeczywistości jest!

Aby to jasno widzieć musimy rozpocząć opracowywać roboczą definicję duchowości. Jednym ze

sposobów jej zdefiniowania jest ustalenie obszarów życia, których duchowość dotyczy:

Duchowość zajmuje się jakością zależności, od czego lub od kogo jest ona dla nas najważniejsza,

w naszym życiu.

Ta prosta definicja pomaga nam widzieć, dlaczego duchowość jest przejawem życia każdej osoby.

Rozważmy następujące rozumowanie. Wszyscy z nas mają rzeczy lub ludzi ważnych dla nas. Ponieważ

moja NADZIEJA Mielec

mamy te ważne związki, musi więc istnieć w naszym życiu coś, co jest dla nas “najważniejsze”. Czy to

“coś“ jest materiałem, czy osobą lub grupą ludzi , musi istnieć coś co otrzymuje szczytowy priorytet w

1

naszym życiu. To coś lub ktoś, najważniejsze w naszym życiu, określa główne skupienie naszej duchowości

Moglibyśmy powiedzieć, że duchowość jest częścią istoty ludzkiej. Własnie tak, jak wszyscy z nas mają

postać fizyczną i postać uczuciową mamy także i postać duchową. Uznanie, że jesteśmy ludźmi z

postacią duchową otworzy nam drzwi do odkrycia, jak ta właśnie część naszego życia wpływa na nas.

Mylimy się jeśli przyjmujemy, że nie mamy duchowej postaci nie wierząc w Boga. Bóg jest właśnie

jednym z wielu możliwych duchowych skupień. Możemy odkryć niektóre bardzo zdumiewające

skupienia i skutki w naszym życiu, jeśli mamy odwagę do zbadania tej części naszej istoty.

Duchowość, mając do czynienia z czymś (kimś) ważnym dla nas, jest ściśle związana z wartościami,

priorytetami, celami i uprzednimi zajęciami. Ma do czynienia z czymś, co stanowi centrum naszego

życia. Spędzamy wiele czasu i energii myśląc o nich i łącząc z nimi naszą duchową koncentrację i

skupienie.

Ponieważ duchowość ma do czynienia ze związkami, jest więc ściśle związana z takimi rzeczami jak

miłość, zaufanie i zaangażowanie się. Duchową sprawą mogłoby być cokolwiek, co czyni nasze związki

z innymi bardziej lub mniej pełne kochania i troski.

Jak stwierdzono uprzednio, istnieje wiele możliwych, duchowych skupień. Skupieniem uwagi naszej

duchowości mógłby być alkohol lub inne odurzające chemikalia. Jeśli alkohol stanowi centrum

skupienia naszej duchowości, to mamy podstawowe, racjonalne uzasadnienie dla określenia

alkoholizmu jako choroby duchowej. Alkoholizm może być opisany jako destrukcyjny wyraz

duchowości. Stąd wynika, że jednym ze sposobów opisania przez nas alkoholizmu jest powiedzenie

"alkohol stał się dla nas zbyt ważny”. Zbyt wiele czasu i energii są absorbowane przez picie.

Uzależnienie staje się ciężarem, z przerażająco destrukcyjnymi jego właściwościami. Niszczący wpływ

alkoholu rośnie a rosnąc rozrywa osobowość alkoholika na fragmenty.

Alkoholizm jest opisywany jako postępująca choroba. W określeniach definicji duchowości to

implikuje, że alkohol nabiera znaczenia z postępem choroby i ten wzrost ma wiele następstw. W naszej

definicji duchowości, gdy znaczenie czegoś zaczyna rosnąć to inne rzeczy muszą koniecznie rozpocząć

się usuwać i zajmować dalsze miejsca. Gdy alkohol nabiera znaczenia to nasza rodzina, na przykład,

musi być lekceważona z powodu tej nowej, silnie działającej zależności. Rodzina jest właśnie jednym z

wielu związków, na które wpływa rosnące znaczenie alkoholu.

Praca alkoholika cierpi. Zamiast poświęcać cały swój czas i energię pracy, alkoholik może pić lub

używać inne narkotyki podczas pracy. Picie minionego wieczoru może rozpocząć wpływać na jego czy

jej zdolności do punktualności i pełnej sprawności w pracy. Jeśli zaś alkoholik jest studentem to

spotkania towarzyskie mogą być ważniejsze od zajęć szkolnych. Czas zajęć szkolnych może stawać się

okazją do planowania spotkań towarzyskich, używania alkoholu lub innych narkotyków, a nawet do

sprzedawania narkotyków dla zdobycia finansów umożliwiających kontynuację ich używania. Istnieje

jednak więcej obszarów życia narażonych, gdy wzrasta znaczenie alkoholu. Gdy alkoholizm staje się

chroniczny, coraz więcej związków wszelkiego rodzaju ulega zmianie w życiu alkoholika. Wiemy, że

gdy ta choroba postępuje niepowstrzymanie, to ostatecznie może powodować ogromne spustoszenie

we wszystkich strefach życia, a nawet jego utratę.

Członkowie rodziny alkoholika mogą stać się łatwo ofiarami niestałej duchowości w swoim własnym

życiu. Istnieje wyraźny wpływ na wartości, cele i związki członków rodziny z postępem choroby

alkoholika. W miarę jak alkoholik staje się mniej odpowiedzialnym, członkowie rodziny mogą skupiać

coraz więcej energii na próbach „uporania się” z alkoholikiem i poprawienia funkcjonowania jego

moja NADZIEJA Mielec

osobowości. Współmałżonek może zacząć wylewać zawartość butelek, próbując w ten sposób

zatrzymać nadmierne picie. Rodzice mogą znaleźć się we wrzaskliwych rozgrywkach z nastoletnią

córką w daremnym usiłowaniu zatrzymania nadużywania przez nią alkoholu. Alkoholik w rodzinie

2

zakłóca jej równowagę. Szukanie rozwiązanie tego problemu może absorbować wiele czasu i energii.

Gdy członkowie rodziny stają się zbyt zaabsorbowani alkoholikiem inne aspekty ich życia zaczynają na

tym cierpieć. Próbowanie uporania się z zachowaniem alkoholika może odciągać rodzinę od

normalnego sposobu życia. „Najważniejszą rzeczą” w życiu członków rodziny może się stać

beznadziejne usiłowanie opanowania pijaństwa alkoholika. Nadmierne zatroskanie problemem

„zatrzymania” alkoholika lub opanowania jego pijaństwa stanowi duchowe skupienie, mogące być

szkodliwe dla członków rodziny. Wspierająca organizacja taka jak A.A. (Anonimowi Alkoholicy) może

być potrzebną pomocą dla członków rodziny, w uzyskaniu równowagi i pogody w ich życiu.

Słowo „duchowość” zawiera słowo „dusza” jako swój źródłosłów. Innym sposobem myślenia o

duchowości jest pytanie, gdzie jest skoncentrowana dusza człowieka. „Dusza” w tym znaczeniu nie

różni

się od tego co moglibyśmy myśleć o duszy, gdybyśmy myśleli o czymś takim, jak duch zespołowy w

grze futbolowej. Grupa graczy i widzów mogłaby być bardzo rozentuzjazmowana wygraniem

spotkania futbolowego. Wodzireje mogą utrzymywać nastroje w skupieniu lub doprowadzać do

wybuchów radości, dla wzbudzenia większego entuzjazmu i ducha. Duchowe skupienie jest silnie

sterowane przy „rozgrywaniu wielkiej gry”. W innych obszarach duchowości znajdziemy ducha i

entuzjazm jako wierne odzwierciedlenie miejsca skupienia duchowego osoby. Podmioty powodujące

ożywienie naszych oczu i wzruszające nas wewnętrznie są ściśle związane z duchowością. Duchowość

jest związana z przedmiotami stanowiącymi „umiłowania” naszego życia. Znajdujemy nasze serce

głęboko zaangażowane w duchowych obszarach naszego życia.

Duch i zapał do picia jest czasem oczywisty w życiu alkoholika. Alkoholizm może być, gdy się zaczyna,

jak przygoda miłosna. Dla alkoholika nic nie może się równać z doznaniem alkoholowym. Student

może, dopiero podczas przerwy obiadowej w szkole, czuć wyzwolnienie od swych rosnących obaw,

gdy zdoła wypić na stronie. Ostatnią godzinę czasu lekcyjnego może spędzić w oczekiwaniu na szansę

wypicia. Dla innych alkoholików uzależnienie może rosnąć bardzo wolno i stopniowo a uzależnienie od

picia uwidacznia się dopiero po okresie lat.

Zapał i duch trwają często nawet wtedy, gdy uzależnienie staje się niszczące a energia osobista i zapał w

innych zakresach życia są silnie nadgryzione. Z mojej własnej pracy nad powracającymi do zdrowia

mogę przytoczyć liczne indywidualne wypowiedzi, jak np. „picie stało się w moim życiu znacznie

ważniejsze od czegokolwiek innego w moim życiu i występowało w taki sposób, że ja nie bardzo

rozumiałem co się działo. Dochodziło do punktu, gdzie nie dawało mi jakiejkolwiek przyjemności,

pomagało mi jedynie czuć się na miejscu w danej chwili, ale musiałem to mieć”. Jest to trudny punkt,

gdzie człowiek jest naprawdę uwięziony w pijaństwie, nawet mimo tego, że on lub ona może rozumieć,

że picie nie działa w ten sposób do jakiego on był przyzwyczajony. A mimo to człowiek jest w pułapce

bezsilności, uzależniony od tego przedmiotu, który stanowi dalszą destrukcję.

Ale jak rozpoczynają się rozwijać tak silnie niszczące, duchowe zależności? Jak człowiek zostaje

wplątany w opisaną wyżej zależność, która może prowadzić nawet do śmierci, samobójstwa lub

obłąkania, jeśli nie otrzyma pomocy?

Duchowe zależności rozwijają się w zależności od tego jak człowiek przeżywał swe życie i jak on lub

ona podchodzili do sytuacji życiowych. Nasza duchowość mogła mieć znacznie różniące się ośrodki

zainteresowań, jeśli mieliśmy różny zespół życiowych doświadczeń. Posiadanie alkoholu w postaci

duchowego ośrodka zainteresowania w naszym życiu jest wynikiem naszych przeżyć związanych z

alkoholem i zdolności stawiania czoła podstawowym ludzkim potrzebom. Nie wszyscy mają to samo

doświadczenie z alkoholem i dlatego nie każdy rozwija ten sam rodzaj związanych z nim zależności.

moja NADZIEJA Mielec

Gdy człowiek rozpoczyna po raz pierwszy wiązać się z alkoholem, to może to być spowodowane tym,

co on lub ona zaobserwowali lub słyszeli o używaniu alkoholu przez innych. Przyjaciele mogą zachęcać

3

do picia. Ostatecznie nastąpi ten dzień gdy on lub ona po raz pierwszy wypije, zdobędzie swoje

pierwsze doświadczenie z alkoholem. Zależnie od tego jakie było to pierwsze doświadczenie osobnik

może rozwinąć w sobie wzór nadużywania alkoholu lub pić umiarkowanie, z małym entuzjazmem. Jeśli

natomiast doświadczenie jest bardzo negatywne to może nigdy więcej nie pić. Jeśli czyjeś

zainteresowanie alkoholem wzrasta to dlatego, że skutecznie trafia na pewną potrzebę. Sławny

psycholog Carl Joung definiował kiedyś założycielowi bractwa A.A., Billowi W. alkoholizm jako

„duchową chorobę mającą swą podstawę w dążeniu do całkowitości ....”. Poczucie pełności lub

kompletności jest podstawą ludzkich potrzeb.

Sposób w jaki alkoholizm wychodzi na przeciw naszej potrzebie „całkowitości” nie trudno zrozumieć.

Jeśli osoba jest nieśmiała to alkohol może uczynić ją lub jego śmielej wysuwającymi się do przodu,

mniej skrępowanymi. Jeśli osoba jest pełna gniewu i urazy to alkohol może dopomóc do uspokojenia się

i uwolnienia od denerwujących myśli. Jeśli osoba jest zniechęcona i przygnębiona to on lub ona mogą

być zdolne do wyjścia do baru i „zapomnieć o wszystkim”. Mogą pić, ponieważ on lub ona lubią

wyobrażenia pojawiające się z aktem picia. Gdy choroba alkoholizmu postępuje, picie staje się

konieczne dla funkcjonowania i czucia się nieco „normalnie”. Wszystkie z tych zachowań stanowią

próbę znalezienia lub zachowania „całkowitości”.

Inną podstawową ludzką potrzebą jest posiadanie związków z innymi ludźmi. Picie jest prawdziwie

społecznym rodzajem aktywności. Alkohol i inne narkotyki zbliżają ludzi. Patrząc wstecz możemy

widzieć naszych przyjaciół po prostu jako „przyjaciół używających”, lub „pijących bruderszaft”. Był w

tym jednak co najmniej pewien rodzaj wspólnoty i koleżeństwa. Picie było sposobem utrzymywania

wzajemnych kontaktów i dobrej przy tym zabawy.

Alkohol i narkotyki usidlają ludzi, ponieważ, do pewnego stopnia, wychodzą na przeciw ludzkim

potrzebom. Ale nie czynią tego - przy dłuższym stosowaniu - dla dobra alkoholika. Duchowe

poszukiwanie, które kończy się w alkoholizmie mogło się rozpocząć od prostego życzenia - być

szczęśliwym. Może to być pomocne do zrozumienia choroby alkoholizmu jako uzasadnionej próby, aby

być zdrowym i szczęśliwym. I może to pomóc nam uniknąć części osądów i krytyki, które kusiłoby nas

kierować przeciwko samym sobie lub innym, leczącym alkoholików.

Bliższe spojrzenie na niektóre słowa, stosowane do zdefiniowania duchowości, może wspomóc

zrozumieniu tego terminu. Zdefiniowaliśmy duchowość jako mającą do czynienia z czymkolwiek

najważniejszym w życiu. Jeśli coś jest ważne dla nas, to to znaczy, że dajemy mu znaczenie lub wartość.

Proces nadawania czemuś wartości jest nazywany wartościowaniem lub uwielbieniem. Jeśli wielbimy

coś to mówimy o związku boskim z przedmiotem czci boskiej. Czasami możemy usłyszeć w programie

osobę mówiącą „alkohol stał się mym Bogiem”. Jest to często właściwe oświadczenie, nawet mimo

tego, że nigdy nie pomyśleliśmy o związku w tych terminach. Gdy choroba alkoholizmu postępuje

moglibyśmy mówić, że związek z alkoholem jest związkiem boskim, który zawodzi człowieka.

Zależność już nie jest doskonałym rozwiązaniem, ponieważ nie rozwiązuje potrzeb ludzkich.

Nawet mimo, że możemy upierać się, że nie chcemy odnosić się do Boga (z dużą literą G), to tak jak

nie jest możliwe uniknięcie duchowości jako rozwiązania w naszym życiu, tak też nie jest możliwe

uniknięcie boskich zależności. Czy rozpoznajemy je jasno czy nie, są one częścią naszego życia. One

oddziaływają na nas.

Boska zależność ma interesujący związek ze słowem „entuzjazm”, słowem, które łączyliśmy już z

duchowością. Słowo „entuzjazm” pochodzi od greckiego źródłosłowu „entheos”, co oznacza „w

bogu”. Innym sposobem myślenia o podmiotach, do których odnosimy się z entuzjazmem, jest

moja NADZIEJA Mielec

mówienie, że odzwierciedlają nasze rozumienie i związek z naszym bogiem.

4

Dla alkoholików, których życie jest niszczone, sprowokowaniem do leczenia jest znalezienie nowej,

boskiej zależności, nowego skupienia jego lub jej duchowości, nowego centrum zainteresowań. Coś

musi zastąpić alkohol jako centrum życia człowieka. To jest przyczyna, dlaczego wyzdrowienie nie

polega po prostu wyłącznie na piciu. Włożenie korka do butelki nie czyni koniecznym robienia czegoś

innego poza innym ześrodkowaniem życia człowieka. Samo przerwanie picia bez innego rozwoju i

zmiany doprowadziłoby łatwo do frustracji osobę nie nauczoną innego sposobu zaspokajania

podstawowych ludzkich potrzeb.

Bractwo Anonimowych Alkoholików stawia czoło wyzwaniu pomocy alkoholikom znalezienia nowego

duchowego centrum skupienia. Jego zadanie jest bardzo podobne do pomocy w przeskoczeniu z to

nącej łodzi do innej. To może być bardzo delikatne. Zadanie polega na zdobyciu zaufania i ewentualnie

serca osoby. W jakikolwiek sposób, z pomocą Dwunastu Etapów A.A., bractwa spotkań i nowych,

trzeźwych związków rozpocznie leczący się alkoholik nadawać swemu sercu nowy, duchowy ośrodek

skupienia. Lecząca się osoba będzie usiłować zaspakajać swego serca potrzeby, w całkowicie nowy

sposób, w czasie poznawania w A.A. nowego sposobu życia.

Duchowe skupienie takie jak w A.A. ma wiele wspólnego z „Siłą Wyższą”, „Boga jak my Go

rozumiemy” i ludźmi we wspólnocie. Etapy Drugi i Trzeci bractwa A.A. są etapami , rozpoczynającymi

nowe zależności i kładącymi podwaliny pod nowe, duchowe skupienie. Do czegokolwiek skierujemy

naszą wolę i życie musi to być koniecznie ważne dla nas. Trzeci Etap został roztropnie pozostawiony

otwarty jak to tylko możliwe, tak aby nikt nie był wykluczony. Nawet chociaż słowo Bóg jest pisane

dużą literą w Trzecim Etapie, to musimy zdać sobie sprawę z tego, że istnieją inne możliwości

podchodzenia do tego Etapu. Dla wielu, nie mogących się odnosić do wyobrażenia Boga w

konwencjonalnym znaczeniu, Trzeci Etap może się odnosić na przykład zamiast do Boga do

podstawowej grupy A.A. Grupa ludzi jest większa siłą niż my sami i możemy pozwolić im mieć moce

boskie w wyrażeniach pokazujących nam co mamy robić. Możemy widzieć, że uznanie kierownictwa

ludzi w programie jest lepsze od kontynuowania kursu o którym wiemy, że skończy się zagładą. Inni

przystępujący do programu mogą mówić o Bogu przenikającym przez ich grupę. Mogą mówić, że Bóg

jest miłującym duchem, który może się wypowiadać w poparciu, opiekowaniu się i kierowaniu, które

grupa ma oferować. Inni w programie mogą wierzyć temu i także łączyć z Bogiem, innymi sposobami

takimi jak modlitwa i nabożne czytanie. Trzeci Etap dopuszcza różnorodność i elastyczność w sposobie

w jakim odnosimy się do Siły Wyższej.

Z początku, gdy ludzie patrzą na Etapy Drugi i Trzeci, biorą często jedno z dwóch skrajnych podejść.

Pierwsze charakteryzuje się buntowaniem i mówieniem, że taki program jest nie dla nich. Ich uczucia

mogą być podsumowane takimi opiniami jak „nie chcę być religijnym fanatykiem! Nie wierzę w te

głupstwa związane z Bogiem.”. Inną reakcją jest szybkie przechodzenie przez te etapy i mówienie sobie

„zawsze wierzyłem w Boga. Co następne?” Żadna z tych krańcowości nie będzie pomocą. Duchowość

stanowi obszar życia, w którym będziemy musieli odkryć wiele o nas samych. Nikt nie jest proszony by

wierzyć w coś w co on lub ona nie mogą uwierzyć. Wiara nie jest czymś, co może być w jakikolwiek

sposób wymuszone. Wierzymy w to co uwierzymy. W co zaś uwierzymy jest zwykle wynikiem naszego

doświadczenia, rzeczy, które znamy z cudzych doświadczeń i tego czego nas uczono. Kluczem do

zmiany duchowego centrum skupienia jest posiadanie otwartego umysłu i pozwolenie sobie na

doświadczenie czegoś innego - jak gdyby na przeprowadzenie doświadczenia z własnym duchowym

życiem.

Niektóre ze sposobów umożliwiających doznanie czegoś innego w obszarze duchowego życia,

pochodzą z pomocy, którą ozdrowieńcy oferują sobie wzajemnie. W bractwie A.A. tworzymy związki z

innymi ludźmi. Nie jesteśmy osamotnieni. Jesteśmy razem z innymi, pracującymi nad wyzdrowieniem i

moja NADZIEJA Mielec

mogącymi się stać autentycznymi przyjaciółmi. Doświadczenie w powrocie do zdrowia ludzi w bractwie

dostarcza bogactwa praktycznych informacji o tym co potrzebujemy, aby żyć szczęśliwie a przy tym

5

trzeźwo. Powiedzą nam takie rzeczy jak „Żyj dniem dzisiejszym”. Innymi słowy nie wysuwaj się przed siebie i nie martw się o jutrzejsze rzeczy dzisiaj.

Dzisiejsza Twoja siła wystarcza zaledwie na dzisiejsze problemy.

Innym sposobem, którym ludzie w bractwie pomagają sobie wzajemnie jest konfrontacja wzajemna z

rzeczywistością. Często nie możemy jasno widzieć, jak ranimy się naszymi, emocjonalnymi

nastawieniami i sposobem jakim myślimy o rzeczach. Inni ludzie mogą pomóc nam wyselekcjonować

rozwiązania i wnieść jasność do naszej sytuacji.

Innym prostym sposobem znalezienia przez nas całkowitości jest możliwość rozmawiania z innymi o

tym jak odczuwamy. Dzielenie się z kimś ma skutek „przepołowienia naszych brzemion” i podwajania

naszych radości”. Dzieląc się możemy znaleźć wyzwolenie od ujemnych uczuć zniechęcenia, obawy i

złości.

Ludzie w programie, niemal bez wyjątku, staną się prawdopodobnie częścią duchowości, odkrywanej

przez nas w trakcie naszego leczenia. To co uczymy się od nich i uczuciowe wsparcie, które możemy

uzyskać od nich, są prawie niemożliwe do podwojenia w jakimś rodzaju samotnego doświadczenia.

Popularnym sloganem w programie jest „Ja potrzebuję ludzi”

Przyjrzyjmy się teraz, gdy zbliżamy się do końca tej broszury, problemowi „duchowość kontra religia”.

Istnieje nie mała ilość zamieszania pod względem zależności „duchowość a religia”. Co gorsza, ludzie

stosują te same słowa zamiennie i czasami nadają im to samo znaczenie.

Zamiast próbować zdefiniować co oznacza „religijny kontra duchowy”, wystarczy przypomnieć naszą

definicję duchowości. Gdy mówimy „duchowość zajmuje się jakością naszej zależności od

czegokolwiek najważniejszego w naszym życiu” nie wykluczamy niczego lub nikogo związanego z

religią jako centrum duchowego skupienia. Na przykład jest bardzo możliwe posiadanie jako

najważniejszej rzeczy w naszym życiu związku z Bogiem, jak w tradycji religijnej. Nasza definicja

duchowości nie musi zawierać lub wykluczać to, co jest związane w naszych opiniach z „religią”.

Pewien przykład może pomóc wyjaśnić różnicę między istotą pozornie „religijną” a istotą duchowo

skupioną gdzie indziej. Załóżmy, że młody człowiek w wieku 15 lat zostaje wplątany niechętnie, w

wyniku nalegania rodziców, w swoim lokalnym kościele, na naukę przygotowującą do bierzmowania.

Nadużywa zarówno alkohol jak i marihuanę. W czasie przerw w nauce wychodzi na zewnątrz budynku

kościelnego dla ich użycia. Co według Was stanowi w tym momencie centrum skupienia duchowości

tego młodego człowieka? Prawdopodobnie bardziej jego „leki” niż treść jego religijnej nauki.

Wyobraźmy sobie, w innym przykładzie, że młoda pani profesor jest bardzo pobożna, w powiązaniu ze

swym lokalnym kościołem. Uczęszcza regularnie na nabożeństwa, uczestniczy w grupie kobiecej,

będącej częścią kościoła i modli się codziennie. Ma kilku dobrych przyjaciół z kościoła, z którymi

dyskutuje wiele przejawów swego życia. Załóżmy, że ta młoda kobieta jest we wczesnym stadium

alkoholizmu i bardzo zakonspirowaną pijaczką we własnym domu.. Co byście powiedzieli w związku z

jej duchowością? Przykład ten nie jest tak jasny jak pierwszy. Możemy przypuszczać, że ta kobieta jest

duchowo co najmniej rozdwojona. Moglibyśmy także prorokować, że będzie ciągnięta do duchowego

skupiania się coraz bardziej nad alkoholem, w miarę postępu choroby alkoholizmu.

Przypadek, że ktoś jest zewnętrznie religijny a w rzeczywistości skupiony duchowo gdzie indziej,

opisuje się często jako hipokryzję. Co człowiek mówi w to wierzy a co jest ujawniane jego

zachowaniem odnośnie jego lub jej wiary - nie zawsze jest zgodne. Występuje brak niepodzielności.

Często ta sama rzecz o kościelnej organizacji, pozostawiająca taki wstręt w ustach, jest oczywistą

obłudą niektórych jego członków. To na co reagujemy tak silnie jest często brakiem konsekwentnej

moja NADZIEJA Mielec

duchowości.

6

Duchowość jest zapraszającym słowem, gdy jest rozumiana. Zaprasza nas do dostrzegania naszego

świata wartości i wierzeń. Oszacowanie naszych duchowych skupień i czy dobrze pomagają nam one

załatwiać nasze potrzeby, może prowadzić nas do zaniechania destrukcyjnych zależności duchowych i

szukania nowych zależności, w których mogą być znalezione uczciwa całkowitość i wyzdrowienie.

Zmieniając nasze duchowe centrum zainteresowań duchowych rozwiniemy inny, konieczny styl życia,

ponieważ to co jest ważne dla nas się zmieniło. Może ludzie i związki traktowane dotychczas jako

ważne dla nas powinny być zrewidowane, bo zależność od alkoholu się skończyła.

Odnowiona duchowość poprowadzi do przywróconego, normalnego zdrowia psychicznego. Co więcej,

odnowiona duchowość zmieni podwalinę naszego życia, dostarczając nam bazę dla wszystkich decyzji i

związków. Duchowość - mając do czynienia z jakością naszych związków z czymkolwiek (kimkol

wiek) a tym samym będąc najważniejszą w naszym życiu - zajmuje swoje, właściwe miejsce, z

fizycznymi i uczuciowymi przejawami uzdrowienia i jako bezwzględna podstawa do budowania

nowego sposobu życia.

Broszura ta jest osobistą interpretacją, przedstawionego w dalszym ciągu Dwunastoetapowego

Programu Alkoholików Anonimowych.

moja NADZIEJA Mielec

7

Document Outline

  • PAUL BJORKLUND
  • Hazelden