Lilit

Księga Izajasza, mówiąc o zapewnieniu wolności i chwały przez Jahwe dla

Jego narodu, jednocześnie zapowiada upokorzenie wrogich mu ludów.

Uosobieniem tych narodów jest Edom: “Ukaże się bowiem na niebie miecz

Jahwe; i spadnie na Edom, na lud Jego klątwą dotknięty. (...) Z pokolenia

w pokolenie [kraj ten] zostanie spustoszony, na wieki nikt go nie będzie

przemierzał. (...) Spotykać się tam będą stepowe psy i hieny, upiory

nawoływać się będą. Usadowi się tam tylko widmo nocne i znajdzie dla

siebie miejsce odpoczynku” (Iz 34, 5. 11. 14). Autor biblijny opisując

zniszczony i spustoszony kraj odwołuje się do znanych w jego czasach

wierzeń ludowych: ruiny i pustkowia zamieszkują upiory. Jeden z nich

nazwany jest słowem, które w późniejszej historii oddziaływania

zrozumiane zostało jako imię własne (co w przytoczonym wyżej

przekładzie Biblii Poznańskiej uchodzi uwagi). Tak tłumaczy wiersz 34, 14

Biblia Tysiąclecia: “Zdziczałe psy spotkają się z hienami i kozły będą się

przyzywać wzajemnie; co więcej, tam Lilit przycupnie i znajdzie sobie

zacisze na spoczynek”. A więc “widmo nocne” to Lilit. Tłumacze zawsze

mieli problem z tym, jak rozumieć to słowo - nazywali ją też “chochlikiem”

(Marcin Luter) albo “sową płomykówką” (King James Bible).

Lilit wspomniana jest tylko w tym jednym miejscu w Biblii. Mowa o niej

jako tej, która zamieszkuje odludne pustkowia Edomu. Autor Księgi zdaje

się nie przypisywać wiele uwagi tej wzmiance: Lilit pojawia się pośród

wielu innych stworzeń, które według niego zamieszkiwać mogą takie

okolice. Wbrew jego intencji, raz pojawiwszy się w Biblii, zrobiła znaczną

“karierę”, nie tylko w literaturze żydowskiej, ale też chrześcijańskiej i

demonologii zachodniej.

Imię Lilit jest pochodzenia sumeryjskiego. Rdzeń lil oznaczał wiatr, a

zatem Sumerowie wyobrażali sobie demony jako coś powietrznego czy

duchowego. W językach semickich natomiast dość wcześnie łączono rdzeń

lil z nocą. W ten sposób z demonów wietrznych powstały demony nocne.

W sumeryjskiej liście królów, z ok. 2400 r. przed Chrystusem, Lillü

pojawia się jako ojciec Gilgamesza. To powiązanie postaci Lilit z

początkami rodu ludzkiego okaże się decydujące dla późniejszej legendy,

choć do myśli Izraela trafiła najprawdopodobniej poprzez wpływy

babilońsko-asyryjskie.

W Talmudzie, powstałym między II i V w. po Chrystusie, określa się ją

jako pierwszą żonę Adama. Legenda o Lilit powstała dzięki próbie

pogodzenia pierwszej i drugiej relacji o stworzeniu człowieka z Księgi

Rodzaju. Lilit miałaby być kobietą stworzoną według relacji pierwszego

rozdziału Księgi. Została jak Adam wzięta z ziemi i dlatego uważała się za

równą mu, lecz Adam zachowywał się jak jej pan. Powstała między nimi

sprzeczka i Lilit znikła w przestworzach. Gdy Adam poskarżył się Bogu,

Ten posłał trzech aniołów, by sprowadzili ją z powrotem. Znaleźli ją nad Morzem Czerwonym, ale ona nie chciała wrócić. Zamiast podporządkować

się mężczyźnie, wolała wybrać samotne życie na pustyni. Odtąd Lilit żyje

nadal jako demon, a Adam otrzymał drugą, podporządkowaną mu, bo

stworzoną z innego niż on materiału, żonę - Ewę.

W literaturze Midraszu, głównie zaś Kabały, Lilit jest znana jako dusicielka

małych dzieci, matka licznych demonów i obecna w ludzkiej sferze postać

złych mocy, powodująca choroby ciała i wszelkiego rodzaju cierpienia.

Swymi pięknymi włosami uwodzi mężczyzn śpiących samotnie. W tej roli

występuje w nocy Walpurgi w “Fauście” Goethego:

Faust: Któż to jest?

Mefistofeles: Przypatrz się dobrze! To Lilith!

Faust: Kto ona?

Mefistofeles: Adama pierwsza żona.

Wystrzegaj się pilnie jej pięknych włosów

I ozdób, którymi zwłaszcza się chlubi,

Gdy zwabi nimi któregoś z chłopców,

To go tak prędko znowu nie puści.

W nowszej literaturze postać Lilit jest rehabilitowana. Zwraca się uwagę,

że pomysł talmudystów był zabiegiem sztucznym, wyrosłym na takim

rozumieniu drugiego rozdziału Genesis, które potwierdzało

podporządkowaną rolę kobiety. Dziś Lilit może natomiast nabrać nowego

znaczenia, jako kobieta wolna, wybierająca swój los z wszystkimi tego

konsekwencjami.