background image

Studia Judaica 1: 1998 nr 1 (ss. 66-79)

M a t e r i a ³ y   d o k u m e n t a c y j n e

W dniach 30 X – 1 XI 1997 r. odby³o siê w Watykanie sympozjum na temat  „Korzenie

antyjudaizmu w œrodowisku chrzeœcijañskim” zorganizowane przez Komisjê Teologiczno-

-Historyczn¹ Wielkiego Jubileuszu Roku 2000. W  dniu  31  X  Papie¿  wyg³osi³  do  ok.  60

uczonych  przemówienie,  którego  tekst  zamieszczamy  poni¿ej.

*

  (Sprawozdanie  z  sympo-

zjum znajduje siê w bie¿¹cym numerze.) 16 III 1998 r. watykañska Komisja ds. Kontaków

Religijnych  z Judaizmem  og³osi³a  dokument  „Pamiêtamy:  refleksje  nad  Szoa”  poprze-

dzony listem papie¿a Jana Paw³a II  do  kard.  E.I.  Cassidy’ego,  przewodnicz¹cego  tej¿e

Komisji.

**

PRZEMÓWIENIE PAPIE¯A JANA PAW£A II

DO UCZESTNIKÓW SYMPOZJUM O ANTYJUDAIZMIE

Ksiê¿a  Kardyna³owie,  drodzy  Bracia  w  biskupstwie,  drodzy  Przy-

jaciele!

1. Bardzo siê cieszê, ¿e mogê was goœciæ przy okazji obrad wasze-

go sympozjum  na  temat  korzeni  antyjudaizmu.  Witam  zw³aszcza  kard.

Rogera  Etchegaraya,  przewodnicz¹cego  Komitetu  Wielkiego  Jubileuszu

Roku 2000, który kieruje pracami sympozjum. Wszystkim wam dziêkujê

za to, ¿e zechcieliœcie w tych dniach podj¹æ refleksjê teologiczn¹ na nie-

zwykle donios³y temat.

Wasze obrady wpisuj¹ siê w program przygotowañ do Wielkiego Ju-

bileuszu, przed którym wezwa³em synów Koœcio³a do dokonania bilansu

minionego  tysi¹clecia,  a  zw³aszcza  naszego  wieku,  w  duchu  „rachunku

sumienia”, jaki jest potrzebny, aby Jubileusz sta³ siê czasem nawrócenia

i pojednania (por. Tertio millennio adveniente, 27-35).

Przedmiotem waszego sympozjum jest w³aœciwa interpretacja teolo-

giczna relacji miêdzy Koœcio³em Chrystusa a narodem ¿ydowskim, któ-

rych podstawy okreœli³a soborowa deklaracja Nostra aetate i o których ja

sam  wypowiada³em  siê  wielokrotnie,  sprawuj¹c  swój  urz¹d  nauczania.

*

Teskt papieskiego przemówienia za „L’Osservatore Romano”, wyd. polskie, 19: 1998

nr 1, s. 30-31.

**

Tekst listu papieskiego i dokumentu watykañskiej Komisji za KAI.

background image

PRZEMÓWIENIE DO UCZESTNIKÓW SYMPOZJUM O ANTYJUDAIZMIE

67

W œwiecie chrzeœcijañskim bowiem – choæ nie twierdzê, ¿e za spraw¹ sa-

mego Koœcio³a jako takiego – zbyt d³ugo kr¹¿y³y b³êdne i niesprawiedliwe

interpretacje Nowego Testamentu dotycz¹ce narodu ¿ydowskiego i jego

domniemanych win, rodz¹c wrogie postawy wobec tego ludu. Przyczyni³y

siê one do uœpienia wielu sumieñ i w konsekwencji – gdy Europê zala³a

fala  przeœladowañ  inspirowanych  przez  pogañski  antysemityzm,  który

w swej istocie by³ zarazem antychrzeœcijañstwem – obok chrzeœcijan bro-

ni¹cych przeœladowanych za wszelk¹ cenê, nawet z nara¿eniem w³asnego

¿ycia, wielu by³o i takich, którzy nie stawili tak zdecydowanego ducho-

wego oporu, jakiego ludzkoœæ mia³a prawo oczekiwaæ od uczniów Chrys-

tusa. Wasze trzeŸwe spojrzenie na przesz³oœæ, zmierzaj¹ce do oczyszczenia

pamiêci, jest bardzo potrzebne, aby mo¿na by³o wyraŸnie ukazaæ, ¿e anty-

semityzm nie ma ¿adnego usprawiedliwienia i zas³uguje na bezwzglêdne

potêpienie.

Wasze prace s¹ kontynuacj¹ refleksji podjêtej przede wszystkim przez

Komisjê ds. Stosunków Religijnych z Judaizmem, której rezultaty zosta³y

przedstawione m.in. we Wskazaniach z 1 grudnia 1974 r.  oraz  w  Uwa-

gach na temat prawid³owego przedstawiania ¯ydów i judaizmu w prze-

powiadaniu  i  w  katechezie  Koœcio³a  katolickiego  z  24  czerwca  1985  r.

Doceniam znaczenie faktu, ¿e wasze sympozjum, prowadz¹c analizy na-

tury teologicznej, stara siê zachowaæ przy tym wszelkie rygory naukowe,

w przekonaniu, ¿e s³u¿yæ prawdzie znaczy s³u¿yæ samemu Chrystusowi

i Jego Koœcio³owi.

2. W rozdzia³ach 9-11 Listu do Rzymian aposto³ Pawe³ przedstawia

nam kluczowe elementy planu Bo¿ego, dotycz¹cego losu Izraela, i koñczy

hymnem uwielbienia: „O g³êbokoœci bogactw, m¹droœci i wiedzy Boga!”

(Rz 11, 33). W ¿arliwej duszy Paw³a ten hymn jest echem prawdy, któr¹

on sam sformu³owa³ i która stanowi niejako centralny temat ca³ego listu:

„Albowiem Bóg podda³ wszystkich niepos³uszeñstwu, aby wszystkim oka-

zaæ swe mi³osierdzie” (Rz 11, 32). Nawet wówczas, gdy wydaje siê nam,

¿e koleje historii zbawienia  oddalaj¹  siê  od  wyznaczonej  drogi,  kieruje

ni¹ zawsze mi³osierdzie Tego, który przyszed³, aby zbawiæ, co by³o zgi-

nê³o.  Tylko  postawa  uwielbienia  w  obliczu  niezmierzonej  g³êbi  mi³oœ-

ciwej Opatrznoœci Bo¿ej pozwala dostrzec choæby  cz¹stkê  tego,  co  jest

tajemnic¹ wiary.

3. Ten ma³y naród, zamieszkuj¹cy tereny po³o¿one miêdzy wielkimi

imperiami pogañskimi, które przewy¿szaj¹ go wspania³oœci¹ swojej kul-

tury, wywodzi swój pocz¹tek z faktu wybrania przez Boga. Bóg, stwórca

nieba i ziemi, zwo³a³ ten lud i prowadzi go. Jego istnienie nie jest wiêc

zwyk³ym faktem naturalnym czy kulturowym, pojmowanym w tym sensie,

background image

68

JAN PAWE£ II

¿e  przez  kulturê  cz³owiek  rozwija  zasoby  swojej  natury.  Jest  faktem

nadprzyrodzonym.  Ten  lud  trwa  na  przekór  i  wbrew  wszystkiemu  dla-

tego,  ¿e  jest  ludem  Przymierza  i  ¿e  mimo  niewiernoœci  cz³owieka  Bóg

pozostaje  wierny  swojemu  Przymierzu.  Kto  ignoruje  ten  podstawowy

fakt,  wchodzi  na  drogê  marcjonizmu,  któr¹  Koœció³  bez  wahania  i  sta-

nowczo odrzuci³, œwiadom swojej ¿ywotnej wiêzi ze Starym Testamen-

tem, bez którego Nowy Testament jest pozbawiony sensu. Pismo Œwiête

jest  nierozerwalnie  zwi¹zane  z  tym  ludem  i  z  jego  histori¹,  ta  zaœ  pro-

wadzi  do  Chrystusa,  obiecanego  i  oczekiwanego  Mesjasza,  wcielonego

Syna Bo¿ego. Koœció³ nieustannie to wyznaje, gdy¿ ka¿dego dnia powra-

ca  w  swojej  liturgii  do  psalmów  oraz  do  kantyków  Zachariasza,  Maryi

Panny i Symeona (por. Ps 132, 17; £k 1, 46-55; 1, 68-79; 2, 29-32).

Dlatego  w³aœnie  ci,  którzy  uwa¿aj¹  fakt,  i¿  Jezus  by³  ¯ydem  i  ¿y³

w œrodowisku  ¿ydowskim,  za  przypadkowy  kontekst  kulturowy,  który

mo¿na  by  zast¹piæ  inn¹  tradycj¹  religijn¹  i  rozpatrywaæ  postaæ  Jezusa

w oderwaniu od niego, nie pozbawiaj¹c Go tym samym to¿samoœci, nie

tylko b³êdnie rozumiej¹ sens historii zbawienia, ale – co wiêcej – podwa-

¿aj¹ istotê prawdy o Wcieleniu i uniemo¿liwiaj¹ prawid³owe pojmowa-

nie inkulturacji.

4. Z tego co powiedzieliœmy wy¿ej, mo¿emy wyci¹gn¹æ wnioski, któ-

re powinny kszta³towaæ postawê chrzeœcijanina i nadawaæ kierunek pracy

teologa. Koœció³ potêpia stanowczo wszelkie formy ludobójstwa, a tak¿e

rasistowskie teorie, które sta³y siê dla nich inspiracj¹ i próbowa³y je uspra-

wiedliwiaæ. Mo¿na by tu przytoczyæ encyklikê Piusa XI Mit brennender

Sorge  (1937)  oraz  encyklikê  Piusa  XII  Summi  Pontificatus  (1939):  ta

ostatnia przypomina³a zasadê ludzkiej solidarnoœci oraz mi³oœci do ka¿-

dego cz³owieka, niezale¿nie od jego  przynale¿noœci  narodowej.  Rasizm

stanowi zaprzeczenie najg³êbszej to¿samoœci cz³owieka, który jest osob¹

stworzon¹ na obraz i podobieñstwo Bo¿e. Do moralnego z³a, jakim jest

ka¿de ludobójstwo, szoah dodaje z³o nienawiœci, która podwa¿a zbawczy

plan Boga wobec historii. Koœció³ wie, ¿e ta nienawiœæ jest wymierzona

bezpoœrednio tak¿e przeciw niemu.

Nauczanie Paw³a zawarte w Liœcie do Rzymian ukazuje nam, jakie

braterskie uczucia, zakorzenione w wierze, powinniœmy ¿ywiæ do synów

Izraela (por. Rz 9, 4-5). Aposto³ podkreœla, ¿e „ze wzglêdu na przodków”

s¹ oni przedmiotem mi³oœci Boga, którego dary ³aski i wezwanie s¹ nie-

odwo³alne (por. Rz 11, 28-29).

5. Pragnê wyraziæ wam wdziêcznoœæ za to, ¿e zajmujecie siê tema-

tem  o  tak  wielkim  znaczeniu,  do  którego  przywi¹zujê  ogromn¹  wagê.

Przyczyniacie siê w ten sposób do pog³êbienia dialogu miêdzy katolikami

background image

PRZEMÓWIENIE DO UCZESTNIKÓW SYMPOZJUM O ANTYJUDAIZMIE

69

a  ¯ydami,  który  ku  naszej  satysfakcji  rozwija³  siê  pozytywnie  w  ci¹gu

ostatnich dziesiêcioleci.

¯ycz¹c  wszystkiego  najlepszego  wam  osobiœcie  i  waszym  bliskim,

udzielam wam z serca Apostolskiego B³ogos³awieñstwa.

LIST PAPIE¯A JANA PAW£A II DO KARD. CASSIDY’EGO

Do Czcigodnego brata Kardyna³a Edwarda Idrisa Cassidy’ego

Przy wielu okazjach w czasie mojego pontyfikatu z g³êbokim bólem

przywo³ywa³em cierpienia narodu ¿ydowskiego podczas  II  wojny  œwia-

towej. Zbrodnia, znana jako Szoa, pozostaje nie daj¹c¹ siê zatrzeæ plam¹

historii koñcz¹cego siê stulecia.

Przygotowuj¹c siê do rozpoczêcia trzeciego tysi¹clecia chrzeœcijañ-

stwa, Koœció³ jest œwiadomy, ¿e radoœæ jubileuszu jest nade wszystko ra-

doœci¹ opart¹ na przebaczeniu grzechów i pojednaniu z Bogiem i z bliŸ-

nimi.  Dlatego  Koœció³  zachêca  swoich  synów  i  córki,  by  oczyszczali

swoje  serca  przez  pokutê  za  b³êdy  przesz³oœci  i  niewiernoœci.  Koœció³

wzywa chrzeœcijan, by pokornie stanêli przed Panem i dokonali rachunku

sumienia z win, jakie ponosz¹ za z³o obecne w naszych czasach.

¯ywiê  g³êbok¹  nadziejê,  ¿e  dokument  „Pamiêtamy:  refleksje  nad

Szoa” przygotowany przez Komisjê ds. Kontaktów Religijnych z Judaiz-

mem  pomo¿e  uleczyæ  rany  nieporozumieñ  i  niesprawiedliwoœci.  Niech

ten dokument uzdolni pamiêæ, która odgrywa zasadnicz¹ rolê w procesie

kszta³towania przysz³oœci, w której niewypowiedziane z³o Szoa nie mo-

g³oby siê nigdy wiêcej powtórzyæ. Niech Bóg historii wspomaga wysi³ek

katolików i ¯ydów oraz wszystkich ludzi dobrej woli, buduj¹cych wspól-

nie  œwiat  prawdziwie  szanuj¹cy  ¿ycie  i  godnoœæ  ka¿dej  istoty  ludzkiej,

stworzonej na obraz i podobieñstwo Boga.

Jan Pawe³ II, Papie¿

Watykan, 12 marca 1998

background image

70

WATYKAÑSKA KOMISJA DS. KONTAKTÓW RELIGIJNYCH Z JUDAIZMEM

PAMIÊTAMY: REFLEKSJE NAD SZOA

Dokument watykañskiej Komisji ds. Kontaktów Religijnych z Judaizmem

I. TRAGEDIA SZOA I ZOBOWI¥ZANIE DO PAMIÊCI

Wiek  XX  szybko  zbli¿a  siê  do  koñca  i  wschodzi  nowe  tysi¹clecie

ery  chrzeœcijañskiej.  Dwutysiêczna  rocznica  narodzin  Jezusa  Chrystusa

wzywa wszystkich chrzeœcijan i zaprasza wszystkich ludzi na œwiecie, by

próbowali dostrzegaæ w dziejach historii zarówno znaki dzia³ania Bo¿ej

Opatrznoœci,  jak  i  te  chwile,  kiedy  obraz  Stwórcy  w  cz³owieku  bywa³

zniekszta³cony i poni¿any.

Niniejsze  rozwa¿ania  dotycz¹  najistotniejszych  spraw,  w  których

katolicy mog¹ powa¿nie wzi¹æ do serca wezwania Jana Paw³a II zawarte

w liœcie apostolskim „Tertio Millennio Adveniente”: „Gdy zatem zbli¿a

siê do koñca drugie tysi¹clecie chrzeœcijañstwa, jest rzecz¹ s³uszn¹, aby

Koœció³ w sposób bardziej œwiadomy wzi¹³ na siebie ciê¿ar grzechu swo-

ich synów, pamiêtaj¹c o wszystkich tych sytuacjach z przesz³oœci, w któ-

rych oddalili siê oni od ducha Chrystusa i od Jego Ewangelii i zamiast

daæ  œwiadectwo  ¿ycia  inspirowanego  wartoœciami  wiary  ukazali  œwiatu

przyk³ady myœlenia i dzia³ania, bêd¹ce w istocie Ÿród³em antyœwiadectwa

i zgorszenia”.

1

Nasze stulecie by³o œwiadkiem niewypowiedzianej tragedii, która nie

mo¿e byæ zapomniana: podjêtej przez re¿im nazistów próby ekstermina-

cji narodu ¿ydowskiego, czego konsekwencj¹ by³o wymordowanie milio-

nów  ¯ydów.  Mê¿czyŸni  i  kobiety,  starzy  i  m³odzi,  dzieci  i  niemowlêta

byli przeœladowani i deportowani tylko dlatego, ¿e mieli ¿ydowskie po-

chodzenie. Niektórych zabijano natychmiast, inni, zanim ich zamordowano,

doœwiadczali  poni¿enia,  wrogoœci,  tortur  i  odarcia  z  ludzkiej  godnoœci.

Tylko  niewielu  z  tych,  którzy  znaleŸli  siê  w  obozach,  przetrwa³o,  a  ci,

którzy ocaleli, do koñca ¿ycia trwaj¹ w przera¿eniu. To by³a Szoa. Naj-

wa¿niejsze wydarzenie historii naszego wieku, wydarzenie, które do dziœ

przykuwa nasz¹ uwagê.

W obliczu owego przera¿aj¹cego ludobójstwa – w które w czasach,

gdy bezlitoœnie dokonywa³a siê rzeŸ, trudno by³o uwierzyæ przywódcom

1

J a n   P a w e ³   I I:  List  apostolski  „Tertio  Millennio  Adveniente”,  10  listopada

1994, s. 33; AAS 87 (1995), s. 25.

background image

PAMIÊTAMY: REFLEKSJE NAD SZOA

71

narodów i samym wspólnotom ¿ydowskim – nikt nie mo¿e pozostawaæ

obojêtny, a zw³aszcza Koœció³, poniewa¿ jest on zwi¹zany z narodem ¿y-

dowskim  wiêzami  duchowego  dziedzictwa  oraz  pamiêci¹  dawnych  nie-

sprawiedliwoœci.  Relacja  Koœcio³a  do  narodu  ¿ydowskiego  jest  niepo-

równywalna z relacj¹ wobec innych religii.

2

 Nie chodzi tu tylko o przy-

wo³ywanie wspólnej przesz³oœci. Wspólna przysz³oœæ ¯ydów i chrzeœcijan

domaga siê, byœmy zachowali pamiêæ, poniewa¿ „nie ma przysz³oœci bez

pamiêci”.

3

 Sama historia jest „memoria futuri” (pamiêci¹ przysz³oœci).

Zwracaj¹c siê z nasz¹ refleksj¹ do wszystkich braci i sióstr z Koœ-

cio³a katolickiego na ca³ym  œwiecie  zapraszamy  wszystkich  chrzeœcijan

do wspólnego rozwa¿ania tragedii, która dotknê³a naród ¿ydowski, po to,

by byæ pewnym, ¿e ju¿ nigdy wiêcej egoizm i nienawiœæ nie rozszerz¹ siê

do  tego  stopnia,  by  powodowaæ  takie  cierpienia  i  œmieræ.

4

  W  sposób

szczególny prosimy naszych przyjació³ ¯ydów „których przera¿aj¹cy los

sta³ siê symbolem zdziczenia, do jakiego zdolny jest cz³owiek, gdy zwróci

siê przeciw Bogu”,

5

 by wys³uchali naszych s³ów z otwartym sercem.

II. O CZYM MUSIMY PAMIÊTAÆ

Lud Izraela, nios¹c wyj¹tkowe œwiadectwo wiernoœci Œwiêtemu Izra-

ela  i  Torze,  wiele  cierpia³  w  rozmaitych  czasach  i  miejscach.  Jednak¿e

Szoa by³ z pewnoœci¹ najwiêkszym z cierpieñ. Nieludzki wymiar masakr

i  przeœladowañ,  których  doœwiadczyli  ¯ydzi  w  naszym  stuleciu,  nie  da

siê wyraziæ s³owami. Zw³aszcza, ¿e jedyn¹ przyczyn¹ tych zbrodni by³a

przynale¿noœæ do narodu ¿ydowskiego.

Ogrom  owej  zbrodni  rodzi  wiele  pytañ.  Historycy,  socjologowie,

filozofowie  polityki,  psycholodzy  i  teologowie  próbuj¹  dowiedzieæ  siê

coraz wiêcej o Szoa i jego przyczynach. Wiele badañ jest wci¹¿ jeszcze

przed nami. Jednak¿e takie wydarzenie nie mo¿e byæ w  pe³ni  ocenione

przez zwyczajne kryteria badañ historycznych. Szoa domaga siꠄmoralnej

i religijnej pamiêci” oraz, zw³aszcza wœród chrzeœcijan, powa¿nej reflek-

sji nad przyczynami tej tragedii.

2

Por. J a n   P a w e ³   I I: Przemówienie w synagodze w Rzymie, 13 kwietnia 1986,

s. 4; AAS 78 (1986), s. 1120.

3

J a n   P a w e ³   I I: Anio³ Pañski, 11 czerwca 1995: „Insegnamenti” 18/1: 1995, s. 1712.

4

Por. J a n   P a w e ³   I I: Przes³anie do przywódców organizacji ¿ydowskich w Bu-

dapeszcie, 18 sierpnia 1991, s. 4: „Insegnamenti: 14/2: 1991, s. 349.

5

J a n   P a w e ³   I I:  Encyklika  „Centesimus  annus”,  1  maja  1991,  s.  17:  AAS  83

(1991), s. 814-815.

background image

72

WATYKAÑSKA KOMISJA DS. KONTAKTÓW RELIGIJNYCH Z JUDAIZMEM

Fakt, ¿e Szoa mia³ miejsce w Europie, to znaczy w krajach o d³ugiej

tradycji  chrzeœcijañskiej,  rodzi  pytania  o  relacjê  miêdzy  nazistowskimi

przeœladowaniami a sposobem odnoszenia siê chrzeœcijan do ¯ydów na

przestrzeni wieków.

III. RELACJE MIÊDZY ¯YDAMI I CHRZEŒCIJANAMI

Historia relacji miêdzy ¯ydami i chrzeœcijanami jest pe³na cierpieñ.

Jego Œwi¹tobliwoœæ Papie¿ Jan Pawe³ II œwiadomy tego faktu nieustannie

powtarza swój apel do katolików, by zastanowili siê, w którym miejscu

znajdujemy  siê  obecnie  w  naszych  relacjach  z  narodem  ¿ydowskim.

6

Wniosek z tych rozwa¿añ jest taki,  ¿e  na  przestrzeni  dwóch  tysiêcy  lat

rezultat naszych relacji jest raczej negatywny.

7

U  pocz¹tków  chrzeœcijañstwa,  po  ukrzy¿owaniu  Chrystusa,  naras-

ta³y dyskusje miêdzy wczesnym Koœcio³em a przywódcami ¿ydowskimi

i ludŸmi, którzy powodowani wiernoœci¹ Prawu czasem przemoc¹ prze-

ciwstawiali siê g³osicielom Dobrej Nowiny i pierwszym chrzeœcijanom.

W pogañskim Imperium Rzymskim byli chronieni przez prawo na mocy

przywileju nadanego przez cesarza. Z pocz¹tku Imperium Rzymskie nie

czyni³o  ró¿nicy  miêdzy  wspólnotami  ¿ydowskimi  i  chrzeœcijañskimi,

wkrótce jednak chrzeœcijanie doœwiadczyli przeœladowañ ze strony pañ-

stwa. W póŸniejszym czasie, kiedy sam cesarz nawróci³ siê na chrzeœci-

jañstwo, imperium pocz¹tkowo zapewnia³o przywileje narodowi ¿ydow-

skiemu. Jednak t³umy chrzeœcijan, niszcz¹c pogañskie œwi¹tynie, czyni³y

czasem to samo z synagogami, nie bez pewnego wp³ywu niektórych in-

terpretacji  Nowego  Testamentu  dotycz¹cych  narodu  ¿ydowskiego  jako

ca³oœci. „W œwiecie chrzeœcijañskim, w tym tak¿e w samym Koœciele, zbyt

d³ugo by³y obecne mylne i niesprawiedliwe interpretacje Nowego Testa-

mentu dotycz¹ce narodu ¿ydowskiego i zarzucanej mu winy. Owe b³êdne

interpretacje  przyczyni³y  siê  do  wywo³ywania  uczucia  wrogoœci  wobec

narodu  wybranego.”

8

  Takie  interpretacje  Nowego  Testamentu  zosta³y

definitywnie odrzucone na Soborze Watykañskim II.

9

6

Por.  J a n   P a w e ³   I I:  Przemówienie  do  przedstawicieli  episkopatów  do  spraw

stosunków katolicko-¿ydowskich, 6 marca 1982: „Insegnamenti” 5/1: 1982, s. 745-747.

7

Por. Komisja ds. Stosunków Religijnych z Judaizmem, Wytyczne w sprawie w³aœci-

wego przedstawiania ¯ydów i judaizmu w g³oszeniu S³owa Bo¿ego i katechezie Koœcio³a

katolickiego, 24 czerwca 1985, s. VI, 1: „Ench. Vat.” 9, s. 1656.

8

Por. J a n   P a w e ³   I I: Przemówienie do uczestników sympozjum o korzeniach an-

tyjudaizmu, 31 paŸdziernika 1997, s. 1: L’Osservatore Romano, 1 listopada 1997, s. 6.

9

Por. Sobór Watykañski II, Deklaracja „Nostra aetate”, 4.

background image

PAMIÊTAMY: REFLEKSJE NAD SZOA

73

Mimo g³oszonej przez chrzeœcijan mi³oœci do wszystkich ludzi, na-

wet  do  nieprzyjació³,  poprzez  wieki  przewa¿a³a  mentalnoœæ  przeœlado-

wania  mniejszoœci  i  grup  spo³ecznych,  w  jakiœ  sposób  „odmiennych”.

Przekonania anty¿ydowskie niektórych grup chrzeœcijan i przepaœæ, jaka

dzieli³a Koœció³ i naród ¿ydowski, prowadzi³y do coraz powszechniejszej

dyskryminacji, co w rezultacie doprowadzi³o do usuwania lub nawraca-

nia ¯ydów si³¹. W du¿ej czêœci „chrzeœcijañskiego” œwiata, a¿ do koñca

XVIII wieku, niechrzeœcijanie nie zawsze mogli liczyæ na gwarancje le-

galnego statusu prawnego. Pomimo to przez ca³y okres istnienia chrzeœ-

cijañstwa ¯ydzi pozostali wierni swoim religijnym tradycjom i zwycza-

jom. Patrzono jednak na nich z pewn¹ podejrzliwoœci¹ i brakiem zaufa-

nia. Zw³aszcza w czasach kryzysów, takich jak g³ód, wojna, zaraza czy

napiêcia  spo³eczne  ¿ydowska  mniejszoœæ  by³a  czasem  traktowana  jako

kozio³ ofiarny i stawa³a siê ofiar¹ przemocy, grabie¿y, a nawet masakr.

Pod  koniec  XVIII  i  na  pocz¹tku  XIX  wieku  w  wiêkszoœci  pañstw

¯ydzi  osi¹gnêli  generalnie  ten  sam  status  spo³eczny  co  inni  obywatele,

a niektórzy z nich zajmowali wp³ywowe pozycje w spo³eczeñstwie. Jed-

noczeœnie w tym samym kontekœcie historycznym XIX wieku zacz¹³ sze-

rzyæ siê fa³szywy i j¹trz¹cy nacjonalizm. W klimacie szybkich przemian

spo³ecznych  ¯ydzi  byli  oskar¿ani  czêsto  o  nadmierne  wp³ywy  niepro-

porcjonalne do ich liczby w spo³ecznoœci. St¹d antyjudaizm, który, choæ

w rozmaitym stopniu, zacz¹³ siê rozpowszechniaæ w Europie, mia³ w swo-

jej istocie pod³o¿e bardziej socjologiczne i polityczne ni¿ religijne.

W tym samym czasie zaczê³y pojawiaæ siê teorie, zaprzeczaj¹ce jed-

noœci  rodzaju  ludzkiego  i  uznaj¹ce  odmienne  pochodzenie  ró¿nych  ras

ludzkich. W wieku XX narodowy socjalizm w Niemczech u¿y³ tych idei

jako pseudonaukowej podstawy rozró¿nienia pomiêdzy tzw. ras¹ aryjsko-

-nordyck¹ a pozosta³ymi, z za³o¿enia ni¿szymi rasami. W nastêpnych la-

tach  skrajna  forma  nacjonalizmu  wzmocni³a  siê  w  Niemczech  poprzez

klêskê  z  1918  roku  i  ciê¿kie  warunki  pokoju  na³o¿one  Niemcom  przez

zwyciêzców. W rezultacie wielu Niemców widzia³o w narodowym socja-

lizmie rozwi¹zanie problemów kraju i wspó³pracowa³o politycznie z tym

ruchem.

Koœció³  w  Niemczech  odpowiedzia³  na  te  tendencje  poprzez  potê-

pienie rasizmu. Potêpienie to pojawia³o siê najpierw w kazaniach wielu

ksiê¿y, w publicznych wypowiedziach biskupów katolickich i w pismach

œwieckich  dziennikarzy  katolickich.  Ju¿  w  lutym  i  marcu  1931  r.  kard.

Bertram z Breslau (Wroc³awia), kard. Faulhaber i biskupi Bawarii, biskupi

Kolonii i Fryburga opublikowali list pasterski potêpiaj¹cy narodowy

background image

74

WATYKAÑSKA KOMISJA DS. KONTAKTÓW RELIGIJNYCH Z JUDAIZMEM

socjalizm  za  kult  rasy  i  pañstwa.

10

  Dobrze  znane  kazania  adwentowe

kard.  Faulhabera  z  1933  r.  –  kiedy  to  narodowy  socjalizm  doszed³  do

w³adzy – jasno i  wyraŸnie  odrzuca³y  nazistowsk¹  i  antysemick¹  propa-

gandê.  Na  kazaniach  tych  byli  zreszt¹  obecni  nie  tylko  katolicy,  ale

i protestanci,  i  ¯ydzi.

11

  Poruszony  wydarzeniami  Nocy  Kryszta³owej

Bernard  Lichtenberg,  kanonik  katedry  berliñskiej  odprawi³  publiczne

modlitwy w intencji ¯ydów. W kilka lat póŸniej zgin¹³ w Dachau, a po

wojnie zosta³ og³oszony b³ogos³awionym.

Papie¿ Pius XI tak¿e potêpi³ nazistowski rasizm, og³aszaj¹c encykli-

kꠄMit brennender Sorge”.

12

 Encyklika ta zosta³a odczytana w koœcio-

³ach niemieckich w Niedzielê Palmow¹ 1937 r. Nastêpstwem og³oszenia

encykliki by³y ataki i sankcje wobec ksiê¿y. Zwracaj¹c siê do grupy bel-

gijskich pielgrzymów 6 wrzeœnia 1938 r., Pius XI stwierdzi³ „Antysemi-

tyzm jest nie do zaakceptowania. Duchowo wszyscy jesteœmy Semitami”.

13

Pius XII w swojej pierwszej encyklice, „Summi Pontificatus”

14

 z 20 paŸ-

dziernika  1939,  ostrzega³  przed  teoriami  nie  uznaj¹cymi  jednoœci  ludz-

kiej rasy i przed deifikacj¹ pañstwa. We wszystkim tym  papie¿  widzia³

zwiastuna nadchodz¹cej „godziny ciemnoœci”.

15

IV. NAZISTOWSKI ANTYSEMITYZM I SZOA

Nie mo¿na ignorowaæ ró¿nicy, jaka istnieje miêdzy antysemityzmem,

opieraj¹cym  siê  ma  teoriach  sprzecznych  z  niezmiennym  nauczaniem

Koœcio³a o jednoœci ludzkiej rasy i jednakowej godnoœci wszystkich ras

i ludzi, a antyjudaizmem, tj. od dawna istniej¹cymi uczuciami braku zau-

fania i wrogoœci, za które winê ponosz¹ tak¿e chrzeœcijanie.

Ideologia narodowego socjalizmu posz³a nawet dalej, w tym sensie,

¿e  nie  uznawa³a  ona  istnienia  jakiejkolwiek  rzeczywistoœci  nadprzyro-

dzonej,  bêd¹cej  Ÿród³em  ¿ycia  i  kryterium  dobra  moralnego.  W  konse-

kwencji,  grupa  ludzi,  identyfikuj¹ca  siê  z  pañstwem,  przypisa³a  sobie

status absolutny i by³a zdeterminowana, by zlikwidowaæ naród ¿ydowski,

naród powo³any, by by栜wiadkiem Jedynego Boga i Prawa Przymierza.

10

Por. B. S t a t i e w s k i (wyd.): Akten deutscher Bischöfe über die Lage der Kirche,

1933-1945, t. I: 1933-1934. Mainz 1968, Appendix.

11

Por. L. Vo l k: Der Bayerische Episkopat und der Nationalsozialismus 1930-1934.

Mainz 1966, s. 170-174.

12

Encyklika jest datowana na 14 marca 1937 r.: AAS 29 (1937), s. 145-167.

13

La Documentation Catholique, 29 (1958), kol. 1460.

14

AAS 31 (1939), s. 413-453.

15

Tam¿e, s. 449.

background image

PAMIÊTAMY: REFLEKSJE NAD SZOA

75

Na  poziomie  refleksji  teologicznej  nie  mo¿na  ignorowaæ  faktu,  ¿e  nie-

ma³o  cz³onków  partii  nazistowskiej  nie  tylko  wykazywa³o  niechêæ  do

idei  Bo¿ej  Opatrznoœci  czuwaj¹cej  nad  ludzkimi  sprawami,  ale  wielu

z nich da³o dowody wyraŸnej nienawiœci skierowanej ku samemu Bogu.

W konsekwencji taka postawa prowadzi³a tak¿e do odrzucenia chrzeœci-

jañstwa i  pragnienia  zniszczenia  Koœcio³a  lub  przynajmniej  podporz¹d-

kowania go interesom pañstwa nazistowskiego.

To w³aœnie ta skrajna ideologia sta³a siê podstaw¹ i miar¹, by naj-

pierw wyrzucaæ ¯ydów z ich domów, a potem dokonaæ ich zag³ady. Szoa

by³a dzie³em nowoczesnego neopogañskiego re¿imu. Antysemityzm tego

re¿imu mia³ swoje korzenie poza chrzeœcijañstwem, a w osi¹ganiu swo-

ich celów nie waha³ siê przeciwstawiaæ chrzeœcijañstwu, a tak¿e przeœla-

dowaæ cz³onków Koœcio³a.

Mo¿na jednak zapytaæ, czy nazistowskie przeœladowania ¯ydów nie

by³y  u³atwione  przez  anty¿ydowskie  uprzedzenia  obecne  w  umys³ach

i sercach niektórych chrzeœcijan. Czy anty¿ydowskie uczucia wœród chrzeœ-

cijan nie czyni³y ich  mniej  wspó³czuj¹cymi  lub  bardziej  obojêtnymi  na

przeœladowania  ¯ydów,  dokonywane  przez  zwolenników  narodowego

socjalizmu, kiedy doszli do w³adzy?

Jakakolwiek odpowiedŸ na to pytanie musi wzi¹æ pod uwagê fakt, ¿e

mamy  tu  do  czynienia  z  histori¹  ludzkich  uprzedzeñ  i  sposobów  my-

œlenia, które poddane by³y wielu rozmaitym wp³ywom. Trzeba te¿ sobie

uœwiadomiæ,  ¿e  wielu  ludzi  by³o  nieœwiadomych  wprowadzenia  „osta-

tecznego  rozwi¹zania”,  skierowanego  przeciw  ca³ej  ludzkoœci.  Inni  za

bardzo bali siê o siebie i swoich bliskich, a jeszcze inni potrafili nawet

wykorzystywaæ sytuacjê dla w³asnych celów; byli i tacy, którymi powo-

dowa³a  zwyk³a  zawiœæ.  Dlatego  odpowiedŸ  na  postawione  wczeœniej

pytanie powinno siê stawiaæ w ka¿dym przypadku z osobna. Aby to uczy-

niæ,  nale¿a³oby  jednak  wiedzieæ,  czym  dok³adnie  kierowali  siê  ludzie

w poszczególnych sytuacjach.

Z pocz¹tku przywódcy Trzeciej Rzeszy chcieli wypêdziæ ¯ydów z ich

kraju.  Niestety,  rz¹dy  niektórych  zachodnich  pañstw  o  chrzeœcijañskiej

tradycji,  w  tym  tak¿e  niektóre  pañstwa  Ameryki  Pó³nocnej  i  Po³udnio-

wej, stanowczo odmawia³y otwarcia granic dla przeœladowanych ¯ydów.

Chocia¿ z pewnoœci¹ pañstwa te nie mog³y przewidzieæ, jak daleko mog¹

siê posun¹æ przywódcy nazistowscy w swych przestêpczych zamiarach,

przywódcy owych chrzeœcijañskich krajów byli œwiadomi trudów i nie-

bezpieczeñstw, na jakie byli nara¿eni ¯ydzi ¿yj¹cy na terytorium Trzeciej

Rzeszy. W tej sytuacji zamkniêcie granic dla ¿ydowskich emigrantów, bez

wzglêdu na to, czy dokonano tego z powodu anty¿ydowskich uprzedzeñ,

background image

76

WATYKAÑSKA KOMISJA DS. KONTAKTÓW RELIGIJNYCH Z JUDAIZMEM

politycznego  tchórzostwa,  czy  braku  umiejêtnoœci  przewidywania,  albo

narodowego  egoizmu,  k³adzie  olbrzymi  ciê¿ar  na  sumieniach  przywód-

ców politycznych.

W krajach, gdzie naziœci podjêli masowe deportacje, brutalnoœæ tych

poczynañ wobec bezbronnych ludzi powinna by³a prowadziæ przynajmniej

do pewnej podejrzliwoœci wobec nazistowskich zamiarów. Czy chrzeœci-

janie  udzielili  wszelkiej  mo¿liwej  pomocy  przeœladowanym,  zw³aszcza

¯ydom?

Wielu pomaga³o, ale inni niestety nie. Nie wolno zapomnieæ wielu

ludzi, którzy pomogli ocaliæ ¿ycie ¯ydom, czêsto robi¹c wszystko, co by³o

w ich mocy a¿ do ryzykowania swoim ¿yciem. W czasie wojny i po woj-

nie wspólnoty ¿ydowskie i ich przywódcy wyra¿ali swoje podziêkowania

za to wszystko, co zosta³o zrobione dla ratowania setek tysiêcy ¯ydów,

w³¹cznie z dzia³aniami podjêtymi osobiœcie przez papie¿a Piusa XII oraz

jego  przedstawicieli.

16

  Wielu  biskupów  katolickich,  kap³anów,  zakonni-

ków i œwieckich zosta³o z tego powodu  uhonorowanych  przez  Pañstwo

Izrael.

Niemniej,  jak  stwierdzi³  papie¿  Jan  Pawe³  II,  obok  dzia³añ  tych

wszystkich odwa¿nych ludzi, obecny by³ tak¿e duchowy opór i dzia³ania

innych chrzeœcijan, które nie zawsze by³y dzia³aniami, jakich mo¿na by³o

oczekiwaæ od naœladowców Chrystusa. Nie wiemy jak wielu chrzeœcijan

w krajach okupowanych lub rz¹dzonych przez nazistów i ich sprzymie-

16

Reprezentanci  ¿ydowskich  organizacji  przy  wielu  okazjach  publicznie  podkreœlali

m¹droœæ dyplomacji Piusa XII. Na przyk³ad 7 wrzeœnia 1945 r. dr Joseph Nathan repre-

zentuj¹cy Italian Hebrew Comission stwierdzi³: „Nade wszystko wyra¿amy nasze uznanie

dla Papie¿a, zakonników i zakonnic wykonuj¹cych jego polecenia, zw³aszcza uznanie przez

Papie¿a  wszystkich  przeœladowanych  jako  braci  i  spieszenie  nam  z  pomoc¹,  wszelkimi

si³ami  bez  ogl¹dania  siê  na  gro¿¹ce  im  niebezpieczeñstwa”  (L’Osservatore  Romano,

8 wrzeœnia 1945, 2). 21 wrzeœnia tego samego roku Pius XII przyj¹³ na audiencji dr A. Leo

Kubowitzkiego, Sekretarza Generalnego Œwiatowego Kongresu ¯ydów, który w imieniu

Zwi¹zku  Wspólnot  ¯ydowskich  wyrazi³  „najgorêtsze  podziêkowanie  Ojcu  Œwiêtemu  za

wysi³ki  Koœcio³a  Katolickiego  na  rzecz  ratowania  ¯ydów  w  Europie  podczas  II  wojny

œwiatowej” (L’Osservatore Romano, 23 wrzeœnia 1945, 1). W czwartek, 29 listopada 1945,

Papie¿  spotka³  siê  z  grup¹  80  by³ych  wiêŸniów  niemieckich  obozów  koncentracyjnych,

którzy stwierdzili: „jest dla nas wielkim zaszczytem, ¿e mo¿emy wyraziæ nasze podziêko-

wanie  osobiœcie  Ojcu  Œwiêtemu  za  jego  ofiarn¹  pomoc  dla  przeœladowanych  w  okresie

panowania nazizmu i faszyzmu” (L’Osservatore Romano, 30 listopada 1945, 1). W 1958 r.

po œmierci Piusa XII, Golda Meir przys³a³a s³owa kondolencji: „Dzielimy ból ca³ej ludz-

koœci.  Kiedy  straszliwe  mêczeñstwo  sta³o  siê  udzia³em  naszego  narodu,  Papie¿  wznosi³

g³os w obronie ofiar. ¯ycie w naszych czasach by³o tak¿e wzbogacone wo³aniem Papie¿a

o  obecnoœæ  wielkich  prawd  moralnych,  g³osem  wznosz¹cym  siê  ponad  ha³aœliwe  spory

dzisiejszych  czasów.  G³êboko  bolejemy  nad  strat¹,  jak¹  stanowi  œmieræ  tego  wielkiego

s³ugi pokoju.”

background image

PAMIÊTAMY: REFLEKSJE NAD SZOA

77

rzeñców by³o przera¿onych znikniêciem ich ¿ydowskich s¹siadów, a jed-

nak nie byli oni w stanie podnieœæ g³osu w proteœcie. Dla chrzeœcijan ten

ciê¿ki wyrzut sumienia braci i sióstr z czasów II wojny œwiatowej musi

pozostaæ wezwaniem do pokuty.

17

G³êboko ¿a³ujemy b³êdów i upadków tych synów i córek Koœcio³a.

Przyjmujemy s³owa Soboru Watykañskiego II, który w deklaracji „Nos-

tra aetate” jednoznacznie stwierdza: „Koœció³ (...) œwiadomy wspólnego

dziedzictwa  z  ¯ydami,  i  kierowany  duchow¹  mi³oœci¹  Ewangelii,  a  nie

jakimikolwiek politycznymi wzglêdami, boleje g³êboko nad nienawiœci¹,

przeœladowaniem  i  przejawami  antysemityzmu  skierowanymi  przeciw

¯ydom, które kiedykolwiek i gdziekolwiek mia³y miejsce”.

18

Przypominamy i podtrzymujemy to, co papie¿ Jan Pawe³ II powie-

dzia³ do wspólnoty ¿ydowskiej w Strasburgu w 1988 r.: „Powtarzam jesz-

cze  raz,  razem  z  wami,  jak  najbardziej  stanowcze  potêpienie  antysemi-

tyzmu  i  rasizmu,  które  sprzeciwiaj¹  siê  nauce  chrzeœcijañskiej”.

19

  Koœ-

ció³ katolicki potêpia wiêc ka¿de przeœladowania skierowane przeciwko

wszystkim ludziom lub jakiejœ grupie osób, gdziekolwiek i kiedykolwiek

mia³yby  one  miejsce.  Koœció³  absolutnie  potêpia  wszelkie  formy  ludo-

bójstwa  jak  równie¿  ideologie  rasistowskie,  które  do  nich  prowadz¹.

Spogl¹daj¹c  wstecz  na  mijaj¹ce  stulecie,  jesteœmy  g³êboko  zasmuceni

przemoc¹,  któr¹  ogarniête  s¹  ca³e  grupy  ludzi  i  narodów.  Pamiêtamy

zw³aszcza masakrê mieszkañców Armenii, niezliczone ofiary, które zgi-

nê³y  na  Ukrainie  w  latach  trzydziestych,  ludobójstwo  dokonywane  na

narodzie  cygañskim,  które  to  przeœladowania  by³y  równie¿  rezultatem

szerzenia idei rasistowskich, a tak¿e podobne tragedie, które dokona³y siê

w  Ameryce,  Afryce  i  na  Ba³kanach.  Nie  wolno  nam  tak¿e  zapomnieæ

milionów ofiar totalitarnej ideologii w Zwi¹zku Radzieckim, w Chinach,

Kambod¿y i w wielu innych miejscach. Nie mo¿emy te¿ zapomnieæ dra-

matu,  jaki  jest  udzia³em  Bliskiego  Wschodu,  dramatu  którego  okolicz-

noœci  s¹  dobrze  znane.  Nawet  w  czasie,  gdy  piszemy  te  s³owa,  „wiele

istot ludzkich pada ofiar¹ wspó³braci”.

20

17

Por. J a n   P a w e ³   I I: Przemówienie do nowego ambasadora Niemiec przy Sto-

licy Apostolskiej, 8 listopada 1990, s. 2: AAS 83 (1991), s. 587-588.

18

Dz. cyt., nr 4.

19

Przemówienie  do  przywódców  organizacji  ¿ydowskich,  Strasburg,  9  paŸdziernika

1988, nr 8.: „Insegnamenti: 11/3: 1988, s. 1134.

20

J a n   P a w e ³   I I: Przemówienie do korpusu dyplomatycznego, 15 stycznia 1994,

s. 9: AAS 86 (1994), s. 816.

background image

78

WATYKAÑSKA KOMISJA DS. KONTAKTÓW RELIGIJNYCH Z JUDAIZMEM

V. SPOGL¥DAJ¥C KU WSPÓLNEJ PRZYSZ£OŒCI

Spogl¹daj¹c na przysz³e relacje miêdzy ¯ydami a chrzeœcijanami, na

pierwszym  miejscu  zwracamy  siê  z  apelem  do  naszych  braci  i  sióstr

katolików,  by  odnawiali  w  sobie  œwiadomoœæ  hebrajskich  korzeni  ich

wiary. Prosimy, by katolicy pamiêtali, ¿e Jezus by³ potomkiem Dawida,

Maryja Dziewica i Aposto³owie nale¿eli do ludu Izraela, ¿e Koœció³ czer-

pie  ¿ycie  z  korzenia  owego  krzewu  winnego,  w  który  zosta³y  wszcze-

pione dzikie ga³êzie ludów pogañskich (por. Rz 11, 17-24), i wreszcie, ¿e

¯ydzi  s¹  naszymi  umi³owanymi  braæmi,  i  rzeczywiœcie  w  dos³ownym

sensie „naszymi starszymi braæmi”.

21

U koñca tysi¹clecia Koœció³ katolicki pragnie wyraziæ swój g³êboki

ból z powodu upadków swoich synów i córek, na przestrzeni wszystkich

wieków. Jest to akt pokuty (teszuwa), poniewa¿ jako cz³onkowie Koœcio³a

jesteœmy powi¹zani przez grzechy i czyny wszystkich jego dzieci. Koœ-

ció³  odnosi  siê  z  g³êbokim  respektem  i  wielkim  wspó³czuciem  dla  eks-

terminacji,  Szoa,  której  doœwiadczy³  naród  ¿ydowski  podczas  II  wojny

œwiatowej. Nie s¹ to tylko s³owa, ale wi¹¿¹ca obietnica. „Ponosilibyœmy

ryzyko przyczynienie siê do powtórnej œmierci ofiar najbardziej odra¿a-

j¹cej zbrodni, jeœli nie mielibyœmy gor¹cego pragnienia sprawiedliwoœci,

jeœli  nie  poœwiêcilibyœmy  siê  pracy  nad  tym,  by  z³o  nie  przezwyciê¿y³o

dobra, jak to mia³o miejsce z milionami dzieci narodu ¿ydowskiego. (...)

Ludzkoœæ  nie  mo¿e  pozwoliæ,  aby  to  wszystko  kiedykolwiek  mog³o  siê

powtórzyæ”.

22

Modlimy siê, aby ból z powodu tragedii zwi¹zanej z cierpieniami na-

rodu ¿ydowskiego w naszym stuleciu, odnowi³ nasze relacje z narodem ¿y-

dowskim. Chcemy przemieni栜wiadomoœæ grzechów przesz³oœci w moc-

ne postanowienie budowania nowej przysz³oœci, w której nie by³oby ju¿

wiêcej antyjudaizmu wœród chrzeœcijan i antychrzeœcijañskich uprzedzeñ

wœród  ¯ydów,  lecz  raczej  wzajemny  szacunek,  który  przynosi  wspóln¹

korzyœæ wierz¹cym w tego samego Stworzyciela i Pana i maj¹cych tego

samego ojca w wierze – Abrahama.

Wreszcie zapraszamy wszystkich ludzi dobrej woli, by g³êboko za-

stanawiali siê nad znaczeniem Szoa. Ofiary z wnêtrza ich grobów oraz ci,

którzy prze¿yli poprzez ¿ywe œwiadectwo ich cierpienia, wo³aj¹ wielkim

21

J a n   P a w e ³   I I: Przemówienie w synagodze w Rzymie, 13 kwietnia 1986, s. 4:

AAS 78 (1986), s. 1120.

22

J a n   P a w e ³   I I: Przemówienie z okazji wspomnienia Szoa, 7 kwietnia 1994, s. 3:

„Insegnamenti” 17/1: 1994, s. 897 i 893.

background image

PAMIÊTAMY: REFLEKSJE NAD SZOA

79

g³osem wzywaj¹c ca³¹ ludzkoœæ. Pamiêtaæ to straszliwe doœwiadczenie to

znaczy by栜wiadomym zbawczej przestrogi, któr¹ ono zawiera: nie wol-

no pozwoliæ, by zepsute ziarna antyjudaizmu i  antysemityzmu  zakorze-

ni³y siê w jakimkolwiek ludzkim sercu.

16 marca 1998 r.

Kard. Edward Idris Cassidy

(przewodnicz¹cy)

Bp Pierre Duprey

(wiceprzewodnicz¹cy komisji)

Remi Hoeckman, OP

(sekretarz)