background image

'Ty? Rok z dzieckiem w domu?!' 
Dziennikarki 'Wyborczej' zostaøy matkami na 
100 proc.

Katarzyna Staszak, Natalia Waloch-Matlakiewicz 2014-01-29, ostatnia aktualizacja 2014-01-31 20:03:37

DZIE  MATKI. Kasia tak si  obawia,  e na rocznym rodzicielskim "wypadnie z obiegu",  e ju  pi tego dnia po 
porodzie zacz øa na odlegøo  wspóøpracowa  z redakcj . Natalia przeciwnie: - Pewnie  e si  boj ,  e po roku o 
mnie zapomn . Ale odmawiam bania si  zosta  matk .

Pytali nas: "Ty? Rok z dzieckiem w domu?!". Jakby ambitnym kobietom nie wypadaøo i  na peøny rodzicielski urlop -
pisz  Katarzyna Staszak i Natalia Waloch-Matlakiewicz.

Po latach pracy, pierwsze 

dziecko

. Rado  i rozterki

Kasia: Po 12 latach pracy w "Wyborczej" urodziøam dziecko. Jako pierwsza w redakcji wzi øam roczny urlop rodzicielski. 

aden z szefów nie powiedziaø mi, co o tym my li. Nie musieli. Gdy byøam w ci y, temat niemal nie schodziø ze stron 

"Wyborczej". Na zebraniach wi kszo  kole anek i kolegów byøa zgodna,  e wydøu enie urlopu przez rz d Tuska to 
bø d. Bo nie przyb dzie od tego dzieci, za to zwi kszy si  dyskryminacja kobiet na rynku pracy.

Natalia: Ja urodziøam po dziewi ciu latach pracy w "Wyborczej". Ucieszyøam si ,  e b d  miaøa prawo do rocznego 
urlopu, bo chciaøam by  matk  na sto procent. Ale zaraz potem, wobec wszechobecnej krytyki wydøu onego 
macierzy skiego, wpadøam w wir nieko cz cych si  rozterek.

Czteromiesi czniaka pakowa  do  øobka? Intuicja mi mówi,  e lepiej mu b dzie ze mn

Kasia: W "Wyborczej" czytaøy my o szkodliwo ci rocznych urlopów. "Fajnie jest zosta  w domu z dzieckiem. Tylko, 
niestety, trzeba my le  o sobie tak e w kategoriach odpowiedzialno ci i statystyk, które znamy. Kobiety powinny 
wiedzie ,  e je li decyduj  si  na pozostanie w domu, to jednocze nie cz sto decyduj  si  na pó niejsze ubóstwo i 
ubezwøasnowolnienie" - przekonywaøa w "Wysokich Obcasach" prof. Magdalena  roda. "Istnieje du e ryzyko,  e roczna 
przerwa w pracy spowoduje dezaktualizacj  kompetencji, a w konsekwencji dezaktywizacj  zawodow " - powtarzaøa 
ekspertka Pracodawców RP Wioletta  ukowska.

Natalia: W caøej dyskusji o wydøu onym urlopie rodzicielskim denerwuje mnie,  e wci  mówi si : "to niekorzystne dla 
rynku, to niekorzystne dla kobiet", a jako  nikt nie pyta, co jest korzystne 

dla dzieci

.

Kasia: Chcemy by  z dzie mi maksymalnie døugo, bo uwa amy,  e to dla nich dobre.

Natalia: Jasne, mo e mój syn rozwijaøby si  równie dobrze, gdyby jako czteromiesi czniak wyl dowaø w  øobku. Pewnie 
s  nawet jakie  badania, które dowodz  wy szo ci  øobków nad opiek  matki, bo je li si  dobrze poszuka, znajdzie si  
poparcie dla ka dej tezy. Ja jednak nie zamierzam eksperymentowa  i chc  chowa  dziecko tak, jak podpowiada mi 
intuicja. A ta mówi,  e søu y mu moja blisko . Wol  kiedy  powiedzie : - Nie napisaøam tego reporta u, bo byøam z 
synem, ni : - Nie søyszaøam, jak powiedziaø "mama".

Ju  w pi tym dniu po porodzie zacz øam "nie wypada  z obiegu"

Kasia: Nap dza mnie ch  udowodnienia kolegom i "ekspertom",  e si  myl .  e mo na by  rok na rodzicielskim i 
jednocze nie nie wypa  z obiegu zawodowego. Jak z podziwem zauwa yø kolega redaktor, pierwszy tekst z 
macierzy skiego zamówiøam i zredagowaøam pi  dni po porodzie. Z miøo ci do pracy, poczucia obowi zku, 
nieskromnego przekonania,  e lepiej ni  koledzy znam si  na søu bie zdrowia. I ze strachu,  e o mnie w redakcji 
zapomn . S  dni, gdy to ostatnie odczucie dominuje.

Natalia: Czy boj  si ,  e po roku nie b d  miaøa do czego wraca ? Pewnie. Ale mam tego strachu serdecznie do .

Mog  ba  si ,  e redakcja ze mnie zrezygnuje, kiedy przestan  przynosi  ciekawe tematy i dobrze napisane teksty, ale 
odmawiam bania si  z powodu zostania matk . 
 
Denerwuje mnie wieszczenie niektórych feministek,  e døuga przerwa w pracy zdezaktualizuje moj  profesjonaln  
wiedz , a samo macierzy stwo ogøupi tak,  e moja sie  neuronowa b dzie reagowa  ju  tylko na søowa: kupa, 
karmienie, misiu. Do popularnego stwierdzenia,  e 

podró e

ksztaøc , mój ojciec zawsze dopowiada: "wyksztaøconych". 

Mo e rodzicielstwo ogøupia tylko gøupich? Osobi cie jako  si  tego nie obawiam.

Gdy za nie, odpalam komputer, mejle zaøatwiam na spacerze

Kasia: Pracuj  niemal codziennie. O 20, gdy dziecko za nie, parz  kaw  i odpalam komputer. Telefony i mejle 
zaøatwiam podczas dwugodzinnego spaceru. Robi  to, by po roku zasøu y  na to samo biurko.

Natalia: Ja póki co nie jestem gotowa tak funkcjonowa .

Po pierwsze - na razie naprawd  nie mog  przewidzie , ile - i czy w ogóle - b d  w danym dniu w stanie popracowa , 
wi c zobowi zanie si  do dotrzymania jakiegokolwiek deadline'u wydaje mi si  szale stwem.

Po drugie - chc  by  z dzieckiem w peøni. Nie chc  zajmowa  si  nim z podskórn  irytacj ,  e jeszcze nie zasn ø i moja 
robota le y odøogiem we wø czonym non stop laptopie.

Moja mama chorowaøa kilka lat, nim zmarøa, przez ten czas byøam jej opiekunk . Dwa dni przed jej  mierci , czuwaj c 
przy hospicyjnym øó ku, zbieraøam jeszcze materiaø do reporta u. Do dzi  nie czuj  si  z tym wspomnieniem dobrze. 
Cho  nie mogøam wiedzie ,  e to koniec, cho  mama bardzo mojej pracy kibicowaøa.

To mnie nauczyøo,  e s  takie momenty w  yciu, kiedy nale y robi  jedn  rzecz naraz. Wierz ,  e pierwszy rok  ycia 
pierwszego dziecka wart jest wyø czno ci.

Niech b dzie,  e "siedzimy w domu". Matk  nie zostaje si  przez chodzenie w ci y i 

poród

Kasia: Rodzicielski to nie wakacje. Nawet je li "tylko" zajmujesz si  dzieckiem, jeste  naprawd  zarobiona/-y i 
chronicznie niewyspana/-y. W internecie kr y taki dowcip: urlop rodzicielski to te  praca, tylko szefa trzeba nosi  na 

Strona 1 z 2

'Ty? Rok z dzieckiem w domu?!' Dziennikarki 'Wyborczej' zostaøy matkami na 100 p...

2014-02-02

http://wyborcza.pl/2029020,75478,15353969.html

background image

r kach. I tak wøa nie jest. Powtarzam to, bo nawet od kobiet søysz  o "siedzeniu w domu" i "niepracowaniu". Wystarczy 
przypomnie  søynny ju  wywiad z prawniczk  Monik  Zakrzewsk  "Matka, to nie zawód", zamieszczony na stronie 
Kongresu Kobiet, który zainicjowaø kampani  "Superwoman na rynku pracy".

Superwoman skraca swój urlop, by dziecko za bardzo si  do niej nie przywi zaøo. Urlop to w wywiadzie wøa nie 
"siedzenie w domu" i przywilej, którego pa stwo nie powinno fundowa  (o rozmowie z Zakrzewsk  pisaøy w "Wysokich 
Obcasach" Agnieszka Graff i Hanna Samson).

Wi c tak - siedzimy w domu.

Wiem ju ,  e to b dzie najlepszy rok mojego  ycia. Przepraszam, mo e wedøug niektórych zgøupiaøam, ale bycie z 
dzieckiem, które codziennie robi co  po raz pierwszy, daje lepszego kopa ni  robienie dziennika w noc po wyborach 
prezydenckich czy przygotowanie materiaøu, o którym mówi  b dzie caøa Polska. To nie znaczy,  e praca mnie nie kr ci. 
Kr ci, ale teraz jest na drugim miejscu.

Natalia: Wierz ,  e ten rok sp dzony z synem to dla niego najlepszy kapitaø na przyszøo . Potem niestety ju  zawsze 
b d  musiaøa mu siebie wydziela , chc c zawodowo funkcjonowa . To te  rok dla mnie. Matk  bowiem nie zostaje si  
przez chodzenie w ci y i kilkugodzinny poród. Matk  si  staje.

Ka dego dnia jestem ni  bardziej. 

Zbli a si  czas powrotu do pracy. I l k: jak to b dzie?

Kasia: Miesi ce biegn  i czas my le  o tym, co b dzie po powrocie do pracy.

Mo na wprawdzie przedøu y  urlop o wychowawczy. Ale to rzeczywi cie mogøoby by  zawodowe samobójstwo.

Natalia: Przez lata ci ko pracowaøy my, by by  tu, gdzie jeste my. Mimo to martwimy si , jak pogodzimy 
dotychczasowe tempo z byciem zaanga owan  matk . 
 
Nie chciaøyby my nauczki, jak  dostaøa ameryka ska dziennikarka Mika Brzezinski, która jako pocz tkuj ca matka 
pracowaøa tak ci ko,  e pewnego dnia ze zm czenia upu ciøa córk  na ziemi . 
 
Teraz naprawd  doceniamy wysiøek wszystkich pracuj cych matek i je podziwiamy.  e daj  rad ,  e nie wariuj  od 
wyrzutów sumienia,  e potrafi  przeskakiwa  z jednej przestrzeni do drugiej. Na pewno da si  by  fajn  matk  i robi  
karier . Ale jak dokøadnie si  to robi i jakie s  tego koszty?

Kasia: B dziemy szuka  odpowiedzi, pisa  o godzeniu pracy z wychowaniem dzieci.

Ludzie czasem choruj . I czasem miewaj  dzieci

Natalia: Na koniec jeszcze jedno. Ju  søysz  te gøosy, øajaj ce mnie,  e dziecko to moja prywatna sprawa i mog  sobie 
rodzi  ile wlezie, ale nie mam prawa mie  pretensji,  e szef/rynek pracy mnie nie chce.

Zapytam wi c tak: a gdybym miaøa raka? Powiedzmy raka pøuc, którego dorobiøam si  wskutek mojego prywatnego 
naøogu tytoniowego. Czy wówczas te  piewcy wolnego rynku skre liliby mnie tak øatwo? Powiedzieliby: " aden szef nie 
ma obowi zku tolerowa  cherlaka, którego rok nie b dzie w pracy, bo a to chemia, a to na wietlania i w ogóle nie 
wiadomo, czy jeszcze si  kiedykolwiek na co  przyda"?

Nie, nie stawiam znaku równo ci mi dzy dzieckiem a rakiem. Chc  tylko powiedzie ,  e u podstaw naszej kultury le y 
co prawda etos pracy, ale nie le y przekonanie,  e  ycie jest tylko prac . U jej podstaw jest pewien szacunek dla 
prywatnych wyborów oraz zrozumienie dla spraw naturalnych, których  aden kodeks pracy nie okieøzna: takich jak to,  e 
ludzie czasem choruj , i takich jak to,  e czasem maj  dzieci.

Te  jeste  na rocznym urlopie rodzicielskim? Wøa nie wracasz do pracy? Boisz si ? A mo e Twoja firma lubi dzieci i 
matki? Napisz: listy@wyborcza.pl 

Wi cej o pracuj cych matkach -

na blogu Dzie  Matki 

Tekst pochodzi z serwisu Wyborcza.pl -

http://wyborcza.pl/0,0.html

© Agora SA

Strona 2 z 2

'Ty? Rok z dzieckiem w domu?!' Dziennikarki 'Wyborczej' zostaøy matkami na 100 p...

2014-02-02

http://wyborcza.pl/2029020,75478,15353969.html