background image

ROCZNIK]  HUMANISTYCZNE 
Tom  XXXVIII,  zeszyt  2  -   1990

JAN  PTAK 

Lublin

PRUSOWIE  W  SIŁACH  ZBROJNYCH 

BISKUPSTWA  WARMIŃSKIEGO  W  ŚREDNIOWIECZU

Z iem ie  zam ieszkane  przez  bałtyjskich  Prusów   zostały  w  latach  1231-1283 

podbite  przez  niem iecki  Z akon  Krzyżacki  i  w łączone  w  skład  jego  państw a.  W 

historiografii  noszą  one  często  m iano  "Prus  właściwych",  jak o   że  ju ż  w  śre d n io ­

wieczu  nazwę  "Prusy"  rozciągnięto  rów nież  na  inne  części  tego  państw a,  głównie 

na  ziem ię  chełm ińską  i  P om orze  G dań sk ie1.  O prócz obszarów  podległych  b ezp o­

średnio  adm inistracji  zakonnej  w  granicach  P rus  właściwych  znalazły  się  także 

dom inia  trzech biskupów  pruskich:  pom ezańskiego, sam bijskiego  i w arm ińskiego. 

To  o statn ie  zajmowało  wyjątkowo  w ażną  pozycję  w  państw ie  z  racji  swych  p o ­

kaźnych  rozm iarów   (ok.  4250  km 2,  podczas  gdy  pom ezańskie  1200  km 2,  a  sam - 

bijskie  zaledwie  660  km2),  jak  też  centralneg o  położen ia  w  o b ręb ie  ziem   p ru s­

kich2,  Jednak  decydujące  znaczenie  m iała  tu  duża  niezależność  władz  zw ierzch­

nich owego biskupstw a od  Z ak o n u  Krzyżackiego w wyniku  un ik nięcia przez kap i­

tułę w arm ińską  inkorporacji  do  tego  zakonu,  co  stało  się  udziałem   dwóch  p o zo­

stałych  kapituł  pruskich3.

A utochtoniczna  ludność  pruska  p oniosła  duże  straty  w  trak cie  p od boju 

krzyżackiego,  staw iając  najeźdźcom   zacięty  o p ó r  i  usiłując  zrzucić  ich  jarzm o 

poprzez  trzy  kolejne  pow stania,  zakończone  klęskam i.  O prócz  częściowego  wy­

niszczenia  biologicznego  podbój  przyniósł  społeczności  pruskiej  tak że  inn e 

ujem ne  skutki,  na  przykład  przem ieszczenia  geograficzne,  rozerw anie  dotych­

1  M.  B  i  s  k  u  p,  Trzynastoletnia  wojna  z  Zakonem  Krzyżackim.  1454-1466,  Warszawa  1967,  s.  29.

‘ L W e b e r ,  Preussen  vor 500 Jahren  in  culturhistorischer,  statistischer  und militärischer Beziehung 

nebst  Spezial-Geographie,  Danzig  1878,  s.  268.

’  B.  L e i n o d o r s k i ,   Dominium  warmińskie  (1243-1569),  Poznań  1949,  s.  4  i  n.;  B.  P  o   s  c  h- 

m  a  n  n, Bistümer und Deutscher  Orden in  Preussen  1243-1525.  Unterschung zur  Verfassung-  und  Verwal­

tungsgeschichte  des  Ordenslandes,  "Zeitschrift  fnr  die  Geschichte  und  Altertumskunde  Ermlands"  (dalej: 
ZGAE),  Bd.  30,  1962,  H.  2,  s.  227  i  n.

background image

6

JAN  PTAK

czasowych więzi  społecznych  i  terytorialnych,  a  przede wszystkim  praw ne  upośle­

dzenie  jej  dużej  części  w  stosunku  do  napływowej  ludności  niem ieckiej4.  To 

o sta tn ie   zjawisko  uw arunkow ane  było  w  dużym  stopniu  postaw ą  Prusów  w 

czasach  pow stań  antykrzyżackich.  A uto ch to n i  biorący  w  nich  udział  znaleźli 

się  w  grupie  ludności  zależnej,  pozbaw ionej  wszelkich  praw,  natom iast  ci,  k tó ­

rzy  dochow ali  w ierności  nowej  władzy,  mogli  liczyć  na  łaski  i  przywileje  z  jej 

strony5.

Przedstaw iony  powyżej  obraz  położenia  Prusów   w  państw ie  krzyżackim  był 

w  dużej  m ierze  aktualny  rów nież  dla  dom inium   biskupów   w arm ińskich,  stan o ­

wiącego  in teg raln ą  część  tego  państw a.  D om inium   to  zaczęto  nazywać  z  biegiem 

czasu  W arm ią,  choć w jego  granicach  obok  części  terytorium   zajm owanego  przez 

plem ię  W arm ów  znalazły  się  także  części  innych  krain  plem iennych:  Pogezanii, 

Barcji  i  G alin d ii6.  Jak   się  przypuszcza,  Prusow ie  stanow ili  w  średniow ieczu 

ok o ło   połowy  ludności  zam ieszkującej  obszar  biskupstw a,  a  w jego  części  połu d­

niowej  naw et  około  75% 7.  Z apew ne  to  w łaśnie,  jak   też  celowa  polityka  władz 

w arm ińskich  spowodowały,  iż  sytuacja  auto ch to n ó w   na  tym  obszarze  była  znacz­

nie  korzystniejsza  niż  na  terenach  podległych  Zakonow i.  B iskupi  i  kapituła 

w arm ińska  nie  dążyli  bowiem  do  ich  izolacji  od  napływowej  ludności  niem iec­

kiej,  usilniej  też  starali  się  o   w łączenie  ich  do  nowego  społeczeństw a  pruskiego, 

niż  czynili  to  Krzyżacy  na  swoich  obszarach8.  O gólnie  mówiąc,  ludność  pruska 

trw ała  pod  niem ieckim   panow aniem   przez całe średniow iecze,  stopniow o wyrów­

nując  straty   biologiczne  pow stałe  w  czasach  podboju.  Jej  istn ienie  wywierało 

przy  tym  znaczący  wpływ  na  kształt  życia  politycznego,  społecznego,  gospodar­

czego  i  kultu raln eg o   krzyżackich  Prus.  Wpływ  ten  na  obszarach  dom inium   w ar­

m ińskiego  był szczególnie  m ocno  zauważalny,  objaw iając się w różnoraki sposób. 

T ak  więc  na  przykład  w  dziedzinie  życia  religijnego  potrzeba  rozkrzew iania  i 

ugruntow ania  chrześcijaństw a  wśród  autochtonów   m iała  niewątpliwy  wpływ  na 

profil  duszpasterstw a.  W ypełnianie  zadań  z  tym  związanych wymagało  odpow ied­

niego  przygotow ania  duchow ieństw a,  co  spow odow ało  konieczność  kształcenia 

pruskich  chłopców   (szkoła  w  O rnecie,  później  w  L idzbarku).  R ów nież  program  

duszpasterstw a  m usiał  być  dostosow any do  tych  potrzeb,  a jego  realizacja  zaowo­

cowała  m iędzy  innymi  w  dziedzinie  piśm iennictw a9.

4  H.  W  u  n  d  e   r, Struktura  społeczna  Zakonu  Krzyżackiego  i ludności państwa  zakonnego  w Prusach, 

[w:]  Zakon  Krzyżacki  a  Polska  w średniowieczu,  red.  M.  Biskup,  Poznań  1987,  s.  48  i  n.

5  G.  L  a  b  u  d  a,  M.  B  i  s  k  u  p,  Dzieje  Zakonu  Krzyżackiego  w Prusach,  Gdańsk  1986,  s.  216-221.

6 J. P  o w  i  e r  s   k  i,  Warmia,  [w:) Słownik starożytności  słowiańskich,  t.  6,  Wrocław 1980,  s.  329-332.

Dzieje  Warmii i Mazur  w zarysie,  t.  1:  O d  pradziejów do 1870 roku,  red.  J. Sikorski,  S.  Szostakowski, 

Warszawa  1981,  s.  218.

8  K.  G  ó  r s   k  i,  Pafistwo  krzyżackie  w Prusach,  Gdańsk  1946,  s.  53.

9  V.  R  o  h  r  i  c  h,  Geschichte  des  Farstbistums  Errnland,  Braunsberg  1925,  s.  249;  F.  H  i  p  I  e  r,

background image

PRUSOWIE  W  SIŁACH  ZBROJNYCH  BISKUPSTWA  WARMIŃSKIEGO

7

M iejsce  autochtonów   w  życiu  gospodarczym   dom inium   w arm ińskiego  nie 

odpow iadało,  jak   się  przypuszcza,  ich  liczebności.  S tosując  sta re   m etody 

gospodarow ania,  zapew ne  znacznie  ustępow ali  oni  w  tej  dziedzinie  osadnikom  

niem ieckim .  A le  i  tutaj  odegrali  w ażną  rolę,  aktyw nie  uczestnicząc  w  akcji 

kolonizacyjnej,  k tóra  do  końca  X IV   w.  objęła  całe  tery to rium   w arm ińsk ie10.

O becność  ludności  pruskiej  zaznaczyła  się  rów nież  wyraźnie  w  dziejach  sp o ­

łeczno-politycznych  biskupstw a.  W  celu  w łączenia  tej  grupy  etnicznej  w  n u rt 

życia  społecznego  władze  w arm ińskie  masowo  nadawały  jej  posiadłości  ziem skie 

na  prawie  chełm ińskim   bądź  pruskim ,  wraz  ze  wszystkimi  wynikającym i  stąd 

upraw nieniam i  i  obowiązkam i.  N iektórzy  Prusow ie  odegrali  też  znaczącą  ro lę  w 

zarządzaniu  tym  obszarem   jak o   urzędnicy  biskupi  lub  kap itulni.  Najczęściej 

pełnili  oni  funkcje  kom orników ,  chociaż  d o stęp n e  były  dla  nich  także  inn e 

stanowiska,  w  tym  wójtów,  będących  najwyższymi  urzędnikam i  świeckim i  w  do- 

m inium u .

Największą  rolę  odegrali  jednak  niew ątpliw ie  a u to ch to n i  w  życiu  m ilitarnym  

średniowiecznych  Prus,  przy  czym  wydaje  się,  iż  na  W arm ii  była  o n a  jeszcze 

bardziej  znacząca  niż  na  terenach  krzyżackich.  W płynęło  na  to  zapew ne  w iele 

czynników,  wśród  których  kilka  należałoby  uznać  za  najbardziej  isto tn e.  Przede 

wszystkim  więc  zaangażow anie  Prusów   przez  nowych  władców  k raju   do  prow a­

dzonych  przez siebie akcji  m ilitarnych  wynikało  z  konieczności  po siad an ia o d p o ­

w iednio  licznych  wojsk.  W  obliczu  nieustającego  konfliktu  z  sąsiednim i  krajam i 

(Litwa,  Żm udź,  okresow o  także  Polska)  zapotrzebow ania  tego  nie  m ogła  zaspo ­

koić  sama  ludność  niem iecka,  zwłaszcza  że  jej  napływ  z  zew nątrz  na  ziem ie 

pruskie  uległ  zaham ow aniu  już  w  pierwszej  połow ie  X IV   w .12  T ak  więc  w łącza­

nie  Prusów   do  służby  wojskowej  było  dla  Z ak o n u   i  biskupów   pruskich  ko niecz­

nością  wynikającą  z  praktyki  w ojennej.  T akie  rozw iązanie  daw ało  w ładzom   za­

konnym  i  biskupim   znaczne  korzyści.  Wypływały  o n e  zwłaszcza  stąd,  iż  o dcią­

żano  tym  samym,  przynajm niej  częściowo,  w  zakresie  pow inności  m ilitarnych 

ludność  niem iecką,  znacznie  wydajniejszą  gospodarczo  od  pruskiej.  D la  władz 

tych  bardziej  opłacalne  było  egzekwowanie  świadczeń  wojskowych  niż  ek o n o ­

micznych  od  prym itywnie  na  ogół  gospodarujących  a u to ch to n ó w 13.  T akże  i  sa­

Christliche  Lehre  und Erziehung  in  Ermland  und  in  preussischen  Ordensstaate  wahrend  des  Mittelalters, 
ZGAE,  Bd.  6,  1877,  s.  81-183.

10  M. B  i  s  k  u  p,R ola Zakonu Krzyżackiego w Prusach w historii Polski,  [w:] Zakon Krzyżacki a Polska, 

s.  29.

11  A .T   h  i  e  I, Beitrage zur Verfassung-  und Rechtsgeschichte Ermlands, ZGAE, Bd. 2 ,1 8 6 1 ,s.  662-688. 

'  H. Ł o w m i a ń s k i ,  Polityka  ludnoSciowa Zakonu Krzyżackiego w Prusach i na Pomorzu, Gdańsk

1947,  s.  26;  W  u  n  d  e  r,  dz.  cyt., s.  47.

13  W  e  b  e  r,  dz.  cyt., s.  139.

background image

8

JAN  PTAK

mym  P rusom   służba  wojskowa  przynosiła  niem ałe  pożytki,  zapew niając  im wyso­

ką  pozycję  społeczną.

Podstawowym  instrum entem   angażow ania  Prusów   do  uczestnictw a w  krzyżac­

kich  i  biskupich  siłach  zbrojnych  było  w spom niane  już  prawo  pruskie.  W  myśl 

jego  zasad  w ładze  w arm ińskie,  stojąc  przed  koniecznością  obrony  swego  tery to ­

rium   przed  obcymi  najazdam i  i  będąc  zobligow ane  do  wysyłania  zbrojnych  kon­

tyngentów   na wyprawy organizow ane  przez Z ak o n   Krzyżacki,  formowały w dom i­

nium   o d rę b n ą  g rupę  społeczną  tzw.  pruskich  wolnych,  którzy  w  zam ian  za  nie­

w ielkie  nadania  ziem skie  byli  zobow iązani  do  pełnienia  służby  wojskowej,  nie 

ograniczonej  czasowo  i  terytorialnie,  oraz  do  innych  świadczeń  o  charakterze 

m ilitarnym .  P o d obną  akcję  rozwijali  na  swych  terytoriach  Krzyżacy,  a  także 

pozostali  biskupi  pruscy,  co  prow adziło  do  w ydatnego  powiększenia  siły  m ilitar­

nej  państw a.

W olni  pruscy  byli  znacznie  bardziej  uzależnieni  od  władz  zw ierzchnich  niż 

rycerstw o  z  m ajątków   chełm ińskich.  Od  początku  m usieli  też  pełnić  służbę  poza 

granicam i  kraju,  podczas  gdy  na  przykład  znaczna  część  rycerstwa  warm ińskiego, 

posiadającego  praw o  chełm ińskie,  zobow iązana  była  jedynie  do  obrony  ziem  bi­

skupstw a14.  O graniczenie  to  wynikało  niew ątpliw ie  z  pierw otnych  założeń  owe­

go  praw a,  k tó re  wymagało  od  jego  posiadaczy  w  ziem i  chełm ińskiej  wyłącznie 

służby  na  obszarach  między  W isłą,  D rw ęcą  i  Osą,  czyli  w  o b rębie  tego  tery­

to riu m 15.

N ie  bez  wpływu  na  szerokie  wykorzystanie  Prusów   do  działań  zbrojnych 

prow adzonych  przez  państw o  krzyżackie  pozostaw ały  też  niew ątpliw ie  walory 

m ilitarn e  tej  grupy  etnicznej,  k tóra  ju ż  w  czasie  wojen  z  najazdem   krzyżackim 

dała  dowody  dużego  m ęstwa  i  w aleczności.  Sztuka  w ojenna  Prusów   predyspono­

w ała  ich  szczególnie  do  walki  w  trudnym   (np.  m ocno  zalesionym )  terenie,  do 

prow adzenia  działań  nieregularnych,  rozpoznania  itd .16  Były  to  cechy  niezwykle 

p rzydatne  zwłaszcza  w  działaniach  przeciwko  Litwie,  absorbujących  siły  państwa 

krzyżackiego  przez  cały  niem al  wiek  XIV.  M ożna  bowiem  przyjąć,  że  zarówno 

P rusow ie,  ja k   i  Litw ini  czy  Ż m udzini  posiadali  podobny  sposób  prowadzenia 

walki,  odznaczający  się  przy  tym  dużymi  w aloram i,  skoro jego  n iek tó re elem enty 

weszły  na  trw ałe  do  krzyżackiej  sztuki  w ojennej17.

Z ak o n   Krzyżacki  wykorzystywał  autochtonów   do  działań  m ilitarnych  już  w 

bardzo  wczesnym  o kresie  swego  panow ania  w  Prusach.  W skazuje  na  to  jedno

14  A .T   h  i  e  \,WehrverfassungundWehrverhalmisse des alten Ermland. Musterungs-Ordnung undMuster- 

zettel  desselben  v.  J.  1587,  ZGAE,  Bd.  6,  1877,  s.  186-190.

15  Przywilej  chełmiński  1233  i  1251,  wyd.  K.  Melkowska-Zielińska,  Toruń  1986,  s.  45.

16  W  e  b  e  r,  dz.  cyt., s.  139.

17A . N a d o l s k i ,   Niektóre  elementy  bałto-slowiańskie  w  uzbrojeniu  i  sztuce  wojennej  Krzyżaków, 

"Pomorania  Antiqua”,  5  (1974),  s.  165-175.

background image

PRUSOWIE  W  SILACH  ZBROJNYCH  BISKUPSTWA  WARMIŃSKIEGO

9

z  postanow ień  trak ta tu   dzierzgońskiego  z  r.  1249 głoszące,  iż "[P ruthen i  -   J.  P.] 

ad  om nes  expediciones  ipsorum   [m agistri  et  fratrum   -   J.  P.]  ib u n t  decen ter 

parati  et  arm ati,  iuxta  p roprias  facultates"18.  W  trak ta cie  tym  u stalo n o   ogólne 

zasady  prawa  pruskiego,  k tóre  nadaw ane  było  odtąd  przedstaw icielom   ludności 

pruskiej,  wywodzącym  się  głównie  z  pospólstw a.

Pierwsze  zachowane  nadanie  na  tym  praw ie  odnoszące  się  do  obszaru  b isk u p ­

stwa  w arm ińskiego  pochodzi  z  r.  1261,  gdy  czterej  Prusow ie  otrzym ali  w  d zie­

dziczne  posiadanie  40  łanów  przy  ujściu  Drwęcy  do  Pasłęki.  Z o stali  wówczas 

zobow iązani  do  dziesięciny  i  czynszu  rekognicyjnego,  otrzym ując  przywilej  niż­

szego  sądownictwa.  Ich  obowiązki  wojskowe  do k u m en t  form ułow ał  następująco: 

"[...]  ad  expediciones  p rocèdent  cum  nécessitas  exegerit  cum   earu n d em   parcium  

incolis  sicud  hactenus  consueverunt"19.  Z w rot  ten  pozw ala  w ysunąć  przypusz­

czenie,  iż  w  m om encie  wystawiania  d okum entu  ten  rodzaj  zobow iązań  był  w 

W arm ii  ju ż  od  pewnego  czasu  szeroko  stosowany.  N iestety,  kataklizm   drugiego 

pow stania  pruskiego  zatarł  ślady  wcześniejszej  akcji  osadniczej  na  tym  obszarze 

i  dopiero  po  wygaśnięciu  walk,  wraz  z  now ą  falą  kolonizacji,  pojawiły  się  tam  
znowu  liczne  nadania  na  praw ie  pruskim .

Miały o n e często ch arak ter  zbiorowy, obejm ow ały jedn ocześnie po  kilka osób, 

zwykle  ze  sobą  spokrew nionych.  W  dokum encie  z  r.  1357  na  przykład  k ap ituła 

warm ińska  zapisała  "[...]  fidelibus  nostris  p ru th en is  G u n th e ro   Sam bę  tho m e  ge- 

dilien  et  Joh an n i  fratribus  -   v.  m ansos  et  viij  jug[eros  -   J.  P.]"20.  W  r.  1360 

biskup  nadał  6  łanów  "sande  et  gunto  fratribus,  et  preym oke,  W inico,  e t  tu o rin e  

eorum   nepotibus"21,  zaś  w  trzy  lata  później  3  łany  "thoranis  e t  h an con i  filio 

fratris  sui"22.  Przytoczone  tu  przypadki  wiążą  się  z  pow szechnie  występującym  

u  Prusów   zjawiskiem  rodzinnego  użytkow ania  ziem i  przez  grupy  o k re śla n e  cza­

sem  jako  "gminy  krewnych"23.

Pow ierzchnia  m ajątków   pruskich  była  zazwyczaj  niew ielka,  przew ażnie  b o ­

wiem  wynosiła  2-6  łanów  lub  tyle  sam o  radeł,  przy  czym  łan   m ógł  odpow iadać 

1,  l '/ 2  lub  2  radiom 24.  Poniew aż  na  jednym   polu  wystawca  często  lokow ał  kilka 

takich  m ajątków ,  m ożna  mówić  o  pruskich  osadach  jed n o -  lub  wielodworczych. 

Do  największych  osad  tego  typu  należy  zaliczyć  B artążek,  w  którym   znajdow ało

18  Codex diplotnaticus  Warrniensis  oder Regesten  und Urkunden zur Geschichte Ermtands  (dalej:  CDW), 

Bd.  1,  Mainz  1860,  19.  W  dalszych  przypisach  cyfra  rzymska  oznacza  numer  tomu  (Bd.  2,  Mainz  1864; 
Bd.  3,  Braunsberg  1874;  Bd.  4,  Braunsberg  1930),  cyfry arabskie  -   numery dokumentów.

19  CDW  I,  43.

20  CDW  II,  251.

21  CDW  II,  304.

22  CDW  II,  338.

23  W  u  n  d  e  r,  dz.  cyt., s.  47.

24  W.  K ę t r z y ń s k i ,   O  ludności polskiej  w Prusiech  niegdyś krzyżackich,  Lwów  1882,  s.  259.

background image

10

JAN  PTAK

się  16  m ajątków   (utw orzonych  w  latach  1335-1348),  po  cztery  łany  każdy25, 

K abikiejm y  z  tak ą  sam ą  liczbą  dworów  (1361)26,  Sw obodną,  liczącą  7  m ajątków 

(1363)27,  oraz  Jedzbark  mający  ich  10  (1364)28.

P ostanow ienia zaw arte w dokum entach wyraźnie wskazują  na  trwały ch arakter 

osad  tego  typu.  Często  w ystępuje  w  nich  bowiem  gw arancja  nieusuw alności  o d ­

biorcy  z  otrzym anych  gruntów ,  w  przypadku  zaś  konieczności  przejęcia  ich  na 

inne  cele  dotychczasowy  właściciel  m iał  otrzym ać  in n ą  posiadłość29.  Ponadto 

jego  potom kow ie  obojga  płci  m ieli  zapew nione  dziedziczenie  zgodnie  z  ogólną 

zasadą  prawa  pruskiego.

U dział  Prusów   w  akcji  osadniczej  na  W arm ii  i  ściśle  związanym  z  nią  proce­

sie  form ow ania  tam tejszych  sił  zbrojnych  nie  ograniczał  się  wyłącznie  do  osad 

na  praw ie  pruskim   i  obejm ow ał w  mniejszym  lub  większym  stop niu  wszystkie  ro ­

dzaje  osadnictw a  na  tym  terenie,  zwłaszcza  typu  wiejskiego.  W śród  nich  naj­

bardziej  zbliżone  swą  form ą  organizacyjną  do  osad  p oprzednio  omówionych  były 

niew ątpliw ie  m ałe  m ajątki  na  praw ie  pruskim ,  leżące  w  obrębie  wsi  chełm iń­

skich.  Jeżeli  bowiem  na  obszarze  nowo  lokowanej  wsi  znajdowały  się  wcześniej 

m ajątki  pruskich  wolnych,  to  bardzo  często  pozostaw ały one w granicach  tej  wsi, 

zaś  ich  w łaściciele  zachowywali  prawo  pruskie  wraz  z  obow iązkam i,  jak ie  ono 

na  nich  nakładało.  W  przeciw ieństw ie  do  pozostałych  m ieszkańców  wsi  nie  pła­

cili  czynszu,  a  w  zakresie  sądownictw a  podlegali  wójtowi  biskupiem u  lub  kapi­

tulnem u,  nie  zaś  sołtysowi  tej  wsi.  W dokum entach  określani  byli  często  m ianem  

"équités  pru th en i"30.  Poniew aż  nazwa  ta  używana  była  tam   zawsze  w  odniesie­

niu  do  Prusów   przebywających  we  wsiach  chełm ińskich,  praw dopodobnie  tylko 

dla  tej  k ategorii  ludności  była  stosow ana,  chociaż  niektórzy  historycy  odnoszą 

ją   do  wszystkich  wolnych  prusk ich31.  Liczba  takich  jeźdźców  była  w  niektórych 

wsiach  dość  znaczna,  dochodziła  bowiem  naw et  do  dziesięciu.  Przykładem   mogą 

być  P raslity  koło  D obrego  M iasta,  lokow ane  na  70  łanach,  z  których  sołtys 

otrzym ał  7,  zaś  "jeźdźcy”"  łącznie  aż  2832.  Służby  przez  nich  świadczone  nie

25  CDW   I,  270.

26  CDW   II,  311.

27  CDW   II,  338.

28  Tamże.

29  CDW  II,  107:  "[...]  ut  predict!  eorumque  utriusque  sexus  legittimi  successores sic  quod  depelli  non 

debeant,  predicta  taraen  bona  Jure pruthenicali  perpetuo  possidebunt  (...]";  CDW II,  45:  "Quod  si  aliquis 
Episcoporum  aut  Aduocatorum  dictum  T[olledraws  —  J.  P.]  uei  suos  heredes  a  possesione  dictorum 
vncorum  amouere voluerit,  Predicto  T[olledraws  —  J.  P.]  aut  suis  heredibus  alij  Quatuor vnci  tam  boni 

aut  meliores  erogentur  [...]".

30  CDW   II,  138,  139,  156,  159,  198,  280,  318,  383;  CDW  III,  58,  60.

31  Np.  T h i e l ,   Wehrverfassung,  s.  186.

32  CDW   II,  318.

background image

PRUSOWIE  W  SIŁACH  ZBROJNYCH  BISKUPSTWA  WARMIŃSKIEGO

11

różniły  się  zapewne  od  typowych  służb  pruskich,  zarów no  co  do  ch a rak teru ,  jak  

i  wymiaru.

Jak  m ożna  wnioskować  z  m ilczenia  dokum entów ,  inni  m ieszkańcy  wsi  ch eł­

mińskich  początkow o  nie  byli  na  ogół  pociągani  do  służby  w ojskow ej.  Jest  to 

o  tyle  istotne,  że  byli  nimi  w  dużej  części  także  Prusow ie,  sk oro  na  ok o ło   220 

wsi  lokowanych  na  teren ie  biskupstw a  około  90  m iało  sołtysów   au to ch to n ó w 33. 

W yjątek  stanowiły  tu  jed n ak   przypadki,  k tó re   zostały  uw idocznione  w  d o k u ­

m entach  lokacyjnych.  Dotyczyły  one  zwykle  obow iązku  uczestnictw a  w  siłach 

zbrojnych,  odnoszącego  się  do  sołtysów  lub  innych  osób,  k tó re  otrzymywały  w 

zam ian  za  to  w  danej  wsi  dodatkow e  nadziały  gruntów   na  praw ie  pruskim   lub 

chełm ińskim .  Główna  różnica  między  tą  form ą  obligow ania  określonych  osób  do 

służby  wojskowej  a  opisaną  poprzednio  polegała,  jak  się  wydaje,  na  tym,  iż 

służby  te  tw orzono  wraz  z  lokacją  wsi,  podczas  gdy  jeźdźcy  m ieszkali  z  reguły 

wcześniej  na  teren ie  objętym   taką  akcją.

Zjawisko  takie  wystąpiło  między  innymi  we wsi  M okiny,  gdzie w  1364  r.  dwaj 

bracia  Prusowie  otrzym ali  4  łany  wraz  z  sołectw em ,  n ato m iast  inni  bracia  także 

4  łany  na  prawie  pruskim   za  jed n ą  służbę  i  udział  w  budow ie  um o cnień34.  P o ­

dobnie  w  pięć  lat  później  biskup  Jan  wyznaczył  Prusow i  G e d eth en   44  łany  na 

założenie  wsi  (Gady  k.  Barczewa),  z  których  4  łany  m iał  on  przyznane  jak o  

sołtys,  natom iast  jego  ojciec  i  bracia  otrzym ali  na  praw ie  chełm ińskim   inne 

4  łany,  z  których  m ieli  pełnić jed n ą służbę  konn ą  i  pracow ać  przy  um ocnieniach. 

P onadto  obowiązywał  ich  szarwark.  Podlegali  sądow nictw u  sołtysa  na  rów ni  z 

innymi  m ieszkańcam i  tej  wsi.  Od  udziału  w  wyprawach  otrzym ali  zw olnienie  na 

14  lat35.  Z   opisanych  przykładów  widać,  iż  władze  podczas  lokacji  nie  tylko 

utrwalały w  zakresie  świadczeń  m ilitarnych  stan  istniejący  przed  założeniem   wsi, 

ale  organizowały  także  nowe  formy  ich  zw iększania.  Z   po su nięć  tych  przebija 

troska  o  podniesienie  potencjału  obron nego  dom inium ,  naw et  za  cenę  uszczu­

plenia  korzyści  m aterialnych.  W olnizna w ystępująca w drugim   z  przedstaw ionych 

tu  przykładów  wyraźnie  wskazuje  na  to,  że  łany  zobow iązane  do  służby  zostały 

nadane  posiadaczowi  dopiero  w  czasie  tw orzenia  wsi.  C harakterystyczne  jest 

przyznanie  tym  łanom   praw a  chełm ińskiego,  podczas  gdy  "équités  p ruthen i"  p o ­

siadali  wyłącznie  prawo  pruskie.

Przypadki  nadaw ania  dodatkow ego  areału  samym  sołtysom  w  zam ian  za  słu ż­

bę wojskową często występowały wówczas, gdy sołectw o  otrzym ywała  grup a  ludzi. 

M iało  to  m iejsce  między  innymi  w  W orław kach,  gdzie  trzech  Prusów   otrzym ało

33  M.  P o l l a k ó w n   a, Zanik ludności pruskiej,  [w:] Szkice z  dziejów Pomorza,  1 .1: Pomorze średnio­

wieczne,  red.  G.  Labuda,  Warszawa  1958,  s.  194-195.

34  CDW  II,  361.

35  CDW II,  435.

background image

12

JAN  PTAK

35  łanów,  z  czego  8  za  4  służby  i  czynsz  rekognicyjny,  dalsze  4  zaś  tytułem 

lokacji36.  P odob nie  w  Sząbruku  pięciu  Prusom   biskup  H erm an  nadał  30  łanów, 

w  tym  6  łanów   za  2  służby  na  praw ie  pruskim   i  3  łany  tytułem   lokacji  na  prawie 

chełm ińskim 37.  Jednak  w  sytuacji,  gdy  sołectw o  otrzymywała  pojedyncza  osoba, 

om aw iane  tu  zjawisko  rów nież  niekiedy  m iało  miejsce.  I  tak  na  przykład  pruski 

zasadźca  wsi  K alis,  zwany  w  dokum encie  "Cunico  Sudowen",  otrzym ał  w  1345  r. 

obok  3  łanów   sołeckich  dodatkow e  6  za  jed n ą  służbę  z  czynszem  rekognicyjnym 

i  obow iązkiem   budowy  um ocnień38.

Jak  już w spom niano,  dokum enty  lokacyjne wsi  chełm ińskich  w większości  nie 

zaw ierają żadnych w zm ianek  odnoszących  się do  obowiązków wojskowych  zam ie­

szkujących  tam   sołtysów  i  chłopów.  N atom iast  w  rozporządzeniach  wydanych  na 

polecenie  biskupa  dla  chłopów   w arm ińskich  w  r.  1435  zaw arte  zostało  między 

innym i  stw ierdzenie:  "[...]  alle  scholczen  sullen  haben  hengste  harniszh  unde 

czuseen,  das  and er  ynw oner  der  dorffer  ouch  hengste  unde  harnisch  von  10  hü­

ben  haben  [und  -   przyp.  wyd.]  halden  noch  aid er  gew oynheit"39.  Wynika  z 

niego,  iż  w  owym  czasie  zarów no  sołtysi,  jak  i  część  chłopów   (jeden  z  każdych 

10  łanów )  zobow iązani  byli  do  posiadania  koni  bojowych  i  uzbrojenia,  co  wska­

zuje  bez  w ątpienia  na  pełnienie  przez  nich  służby  wojskowej.  O parcie  tego 

obow iązku  na  starym   zwyczaju  wskazuje  na  jego  w cześniejsze  pochodzenie,  się­

gające,  być  m oże,  drugiej  połowy  X IV   w.,  kiedy wyraźnie  wzrosły  potrzeby  m ili­

ta rn e   państw a.

Pierwsze,  bardzo  nieliczne  inform acje  dotyczące  pociągania  sołtysów  czy  też 

ogółu  chłopów   do  świadczeń  m ilitarnych,  najpierw   w  form ie  udziału  w  budowie 

um ocnień,  pojawiły  się  w  dok um entach  w arm ińskich  ju ż  w  latach  1319-132040, 

n ato m iast  jed n o   z  pierwszych  indywidualnych  zobow iązań  sołtysa  do  służby 

wojskowej,  pochodzące  z  r.  1376,  brzm iało:  "D ebebit  eciam  ipse  scultetus  et 

successores  sui  seruire,  quando  clam ores,  qui  geschrei  dicun tur,  fuerint,  et  ad 

custodias  terraru m   e t  ad  alia,  ad  que  alii  sculteti  subditi  m ense  n o stre  ten en tu r 

[...]*41.  Jak   m ożna  z  tego  wnioskować,  na  innych  sołtysach  ciążył  ju ż  wówczas 

podobny  obow iązek,  choć  nie  było  o  nim  mowy w  poszczególnych  dokum entach 

lokacyjnych.  Jego  coraz  pow szechniejsze  egzekwowanie  m usiało  więc  doprow a­

dzić  z  czasem   do  uznania  go  za  ogólnie  obowiązujący,  jak   też  do  rozszerzenia 

go  na  innych  m ieszkańców   wsi  chełm ińskich,  co  znalazło  pełne  odbicie  w  cyto­

36  CDW   II,  5.

37  CDW   II,  133.

38  CDW   II,  46.

39 Acten der Standetage Preussens unter der Herrschaft des Deutschen  Ordens, Bd. 1,  Leipzig 1874, s.  528 

(Constitutionen  für  den  Ermlandisehen  Bauerstand).

40  CDW   I,  193,  194,  196,  197.

41  CDW   III,  20.

background image

PRUSOWIE  W  SIŁACH  ZBROJNYCH  BISKUPSTWA  WARMIŃSKIEGO

13

wanym  wcześniej  rozporządzeniu  z  1435  r.  O znaczało  to  niew ątpliw ie  objęcie 

tym  obowiązkiem   także  licznych  Prusów,  występujących  we  wsiach  chełm ińskich 

w  charak terze  sołtysów  i  chłopów.

Należy  rów nież  om ówić  jed n ą  z  najważniejszych  pod  względem   polityczno- 

-m ilitarnym   grup  społecznych  w  biskupstw ie,  k tó rą   stanow ili  posiadacze  m a­

jątków   na  prawie  chełm ińskim .  G rupa  ta  była w ew nętrznie zróżnicow ana,  o  czym 

decydowały głównie  różnice w w ielkości  nadań,  jak ie  otrzymywali jej  członkow ie. 

W edług  tego  kryterium   m ożna  wyróżnić wśród  nich  posiadaczy w ielkich  i  małych 

majątków,  przy  czym  orientacyjną  granicę  między  posiadłościam i  obu  typów  sta ­

nowi  10  łanów 42.  K onsekw encją  dysproporcji  w  wielkości  m ajątków   były  też 

nierów ności  w  statu sie  prawnym  i  społecznym   ich  właścicieli.

Odbiorcy  małych  nadań  należeli  faktycznie  do  grupy  wolnych,  nie  ró żniąc  się 

w  praktyce  od  omówionych  poprzednio  posiadaczy  m ajątków   na  praw ie  pruskim . 

W  przeciwieństwie  do  właścicieli  dużych  posiadłości  nie  otrzym ywali  najczęściej 

praw  sądowych,  zazwyczaj  pozbaw ieni  też  byli  niektórych  upraw nień  go sp o d ar­

czych.  W  skład  tej  grupy  wchodzili  głównie  Prusow ie,  którzy  p o d o b n ie jak   wolni 

posiadający  prawo  pruskie  zobow iązani  byli  do  służby  konnej  i  innych  typowych 

świadczeń m ilitarnych.  W  dokum entach  m ożna  n ap o tk ać w iele  przykładów  nadań 

tego  typu,  na  przykład  w  1353  r.  kapitu ła  w arm ińska  przyznała  6  łanów   w  lesie 

Crancz  (K ręsk)  "fideli  n[ostro  -   J.  P.]  Jonen"  na  praw ie  chełm ińskim ,  n ak ła­

dając  na  niego  obowiązek  służby  konnej  i  strzeżen ia  tery to riu m 43.  O  nadaniu 

upraw nień  sądowych  nie  było  tam   żadnej  wzm ianki.  Inny  bardzo  wymowny  przy­

padek  dotyczy  O dryt  koło  Jedzbarka,  gdzie  H anko  Pogressen  otrzym ał w  1381  r. 

od  biskupa  7  łanów  "absque judicio,  m olendino  et  th ab ern a ju re   C ulm ensi  libere 

p erpetuo  possidendos"44.  M iał  w  zam ian  za  to  pełnić  k o n n ą  służbę  i  brać 

udział  w  budowie  um ocnień.

Najważniejszy  pod  względem  politycznym  rodzaj  własności  stanow iły  niew ąt­

pliwie  duże  m ajątki  ziem skie  na  praw ie  chełm ińskim .  Ich  posiadacze  tworzyli  na 

tym  obszarze  warstwę  feudalną  (rycerską),  dającą  isto tn e  o p arcie  dla  władz 

zwierzchnich  dom inium .  W śród  nich  sp o tk ać  m ożna  między  innym i  krewnych 

niektórych  biskupów   czy  członków  kapituły  (np.  obszerne  n adan ia  otrzym ali  w 

X III  w.  trzej  bracia  i  szwagier  biskupa  H enryka  F lem inga45).  S iłą  rzeczy 

dom inow ali  w  tej  grupie  Niemcy  przybyli  z  zew nątrz  jak o   koloniści,  a  później 

także  urodzeni  w  Prusach.  O bok  nich  występowali  tam   jed n ak   dość  licznie

42  Np.  CDW 1 ,151:  majątek  10-lanowy z wyższym  i  niższym  sądownictwem;  CDW  II,  155: właściciele 

majątku  15-lanowego  mieli  pełnić  służbę  "in  metis  terre  morę  aliorum  feodalium".

43  CDW  II,  196.

44  CDW  III,  111.

45  R  o  h  r  i  c h,  dz.  cyt., s.  45  i  n.

background image

14

JAN  PTAK

Prusow ie,  których  udział  przekraczał  praw dopodobnie  22%   całości46.  Ci  re k ru ­

tow ali  się  najczęściej  z  warstwy  dawnych  nobilów,  którzy  pozostali  po  stronie 

władzy  podczas  antykrzyżackich  pow stań  w  X III  w.

R ycerstw o  w arm ińskie  posiadało  m ajątki  różnej  wielkości  (od  dziesięciu  do 

stu   kilkudziesięciu  łanów ),  m ając  przyznane  na  ich  obszarze  praw o  niższego  i 

wyższego  sądow nictw a  oraz  ró ż n o ro d n e  przywileje  gospodarcze.  D o  jego  o bo ­

wiązków  należała  głównie  służba  wojskowa  z  czynszem  rekognicyjnym,  udział  w 

budow ie  um ocnień  oraz  ciążące  także  na  innych  rodzajach  własności  opłaty 

m ilitarn e  (W artgeld  i  S chalw enkorn)47

W  wym iarze  służb  konnych  występowały  rozbieżności  między  ogólnymi  zasa­

dam i  praw a  chełm ińskiego  a  praktyką  stosow aną  na  W arm ii.  D okum ent  cheł­

m iński  u stalał  bowiem ,  iż  właściciele  m ajątków   o  pow ierzchni  40  łanów  i  więk­

szych  zobow iązani  będą do  wystawiania  ciężkozbrojnego jeźdźca w asyście  dwóch 

lekkozbrojnych,  nato m iast  z  posiadłości  o  m niejszej  pow ierzchni  należało  wy­

staw iać  jedneg o  lekkozbrojnego  w ojow nika48.  Tymczasem  postanow ienia  doku­

m entów   w arm ińskich  wymagały  zazwyczaj  jedynie  służb  lekkozbrojnych,  przy 

czym  duże  m ajątki  miały  zwykle  dostarczać  po  kilka  takich  służb.  Jedyny  znany 

ze  źródeł  obow iązek  dostarczania  ciężkozbrojnego  jeźdźca  wraz  z  dwoma  posia­

dającym i  lekkie  uzbrojenie  dotyczy  m ajątku  w  K rośnie  koło  O rnety,  mającego 

pow ierzchnię  28  łanów 49.

Jak   wynika  z  dokum entów ,  na  W arm ii  dopuszczalne  było  wystawianie  przez 

w łaścicieli  m ajątków   do  pełnienia  służby wojskowej  innych  ludzi  na  swoje  m iej­

sce50.  Gdy  na  danej  posiadłości  ciążyło  zobow iązanie  do  kilku  służb,  nawet  w 

przypadku  osobistego  udziału  jej  właściciela  zawsze  m usieli  występować  obok 

niego  inni  zbrojni,  w śród  których  poza  członkam i  rodziny  m ożna  domniemywać 

obecności  jego  poddanych  lub  osób  wynajętych  za  pieniądze.  W  tych  wypadkach 

wydaje  się  oczywiste,  że  Prusow ie  mogli  pełnić  służbę  wojskową  także  z  m ająt­

ków  znajdujących  się  w  rękach  niem ieckich.

W śród  m ajątków   rycerskich  nadanych  przedstaw icielom   ludności  pruskiej 

m ożna  wym ienić  między  innymi  M aruny  koło  Barczewa,  gdzie  od  1349  r.  M erun 

N akie  posiad ał  50  łanów,  dając  z  nich  jed n ą  służbę  k on ną51.  Z   czasów  o  dzie­

sięć  lat  późniejszych  pochodzi  n adanie  130-łanowej  posiadłości  dla  rodziny  Ka- 

ryothen.  N ależało  do  niej  czterech  braci,  z  których  jed en  określony  został  sło­

wem  "miles",  był  więc  zapew ne  pasowanym   rycerzem.  Ciążył  na  nich  obowiązek

*’  M.  P  o  1  1  a  k  ó  w  n  a,  Osadnictwo  Warmii  w  okresie  krzyżackim,  Poznań  1953,  s.  121.

Ą>  R  o   h  r  i  c  h,  dz.  cyt., s.  39.

48  Przywilej  chełmiński,  s.  44-45.

49  CDW   III,  175.

50  Np.  CDW   II,  199: 

debeant  [...]  per se  uel  per  alium 

deseruire".

51  CDW   II,  141.

background image

PRUSOWIE  W  SILACH  ZBROJNYCH  BISKUPSTWA  WARMIŃSKIEGO

15

wystawiania  4  służb  po  upływie  18  lat  wolnizny,  do  tego  zaś  czasu  zobow iązani 

byli  do  udziału  w  strzeżeniu  ziem   biskupstw a  przed  w rogiem 52.  Jeszcze  inny 

przypadek  dotyczył  35-łanowej  posiadłości  w  K arkajm ach,  stanow iącej  w łasność 

"Bandonis  et  T ulcgeden  filiorum   quondam   Symonis  p ruteni",  której  n ad an ie 

potw ierdził  ich  spadkobiercom   biskup  H enryk  w  1377  r.53  W e  wszystkich  przy­

toczonych  tu  przykładach  postanow ienia  dotyczące  w arunków ,  na  których  owi 

Prusowie  otrzymywali  duże  m ajątki  na  praw ie  chełm ińskim ,  niczym  nie  różniły 

się  od  analogicznych  nadań  dla  Niemców.

Przedstaw ione  dotąd  przypadki  zobow iązań  do  służby  w ojskow ej,  wynikające 

z  faktu  posiadania  różnego  rodzaju  własności  ziem skich,  miały  w  zasadzie  ch a­

rakter  indywidualny.  O bok  nich  istniały  niew ątpliw ie  rów nież pow inności  zb io ro ­

we,  obejm ujące  ogół  zdolnych  do  noszenia  broni  m ieszkańców  dom inium ,  którzy 

mogli  być  pociągani  do  służby w  okresach  wyjątkowego  zagrożenia.  W d o k u m en ­

tach  zachowały  się  zaledwie  dwa  przypadki  takich  zobow iązań,  lecz  nie  ulega 

wątpliwości,  że  stanow ią  one  jedynie  drobny  wycinek  realizow anych  wówczas 

przez  władze  w arm ińskie  zabiegów  w  zakresie  podno szenia  p o ten cjału   m ilitar­

nego  biskupstwa.

W  obu  wspom nianych  przypadkach  postanow ienia  o dnoszą  się  do  ludności 

pruskiej.  Pierwszy  z  nich  dotyczy  50-łanow ego  m ajątku  rodziny  T ongen,  k tó ra 

zobow iązana  była  wystawiać  3  służby  konne.  O prócz  tego  jed n ak   wszyscy  m iesz­

kańcy  tych  gruntów   m ieli  uczestniczyć  w  o b ro n ie  Prus,  zarów no  konn o,  ja k   i 

pieszo,  a  także  brać  udział  w  pracach  fortyfikacyjnych54.  M ieszkańcy  pruskiej 

wsi  P ilnik  koło  L idzbarka  natom iast,  zaliczani  zapew ne  do  ludności  zależnej, 

otrzym ali  w  1311  r.  od  biskupa  E b erh ard a  ziem ię  "p ro p ter  tu icio nem   C astri 

nostri  H eilsberg,  ut  ipsi  tem pore  necessitatis  cum  clipeis  suis  e t  arm is  ad  cas- 

trum   confugiant,  et  defendant  [...]",  otrzym ując  jed no cześnie  zw olnienie  od 

udziału  w  wyprawach  i  o bronie  tery to riu m 55.  Jak   przypuszcza  V.  R o h rich ,  na 

decyzję  biskupa  mógł  mieć wpływ  aktywny  udział  m ieszkańców   owej  wsi w  o b ro ­

nie  Lidzbarka  przed  najazdem   litewskim,  który  odbył  się  w iosną  tegoż  ro k u 56.

U stalenie  ogólnej  liczby  indywidualnych  zobow iązań  do  służb,  k tó re  pełniła 

ludność pruska w składzie w arm ińskich  sił  zbrojnych,  m oże  n apotykać w ielorakie 

przeszkody.  Podstaw ę  do  takich  wyliczeń  stanow ią  bowiem   głów nie  inform acje 

zaw arte  w  cytowanych  już  dokum entach  wystawianych  przez  w ładze  w arm ińskie 

przy  okazji  różnego  rodzaju  nadań  m ajątkowych  lub  ich  potw ierdzenia.  Należy

52  CDW  II,  290  (dot.  majątku  Trękus).

53  CDW III,  41.

54  CDW  I,  62.

55  CDW  I,  162.

56  Geschichte s.  92.

background image

16

JAN  PTAK

więc  liczyć  się  z  ew entualnością,  iż  m ateriał  tego  typu  m oże  nie  obejm ować 

wszystkich  istniejących  wówczas  obiektów ,  choć z  drugiej  strony  ew entualne  luki 

nie  m ogą  być  zbyt  duże  z  uwagi  na  stałe  uaktu aln ian ie  dokum entacji  gospodar­

czej  przez  ad m inistrację  biskupstw a.

Inna tru d n o ść dotyczy identyfikow ania Prusów  występujących w analizowanych 

dokum entach.  Tem u  celowi  m oże  bowiem  służyć  oparcie  się  na  kilku  kryteriach, 

w śród  których  do  najistotniejszych  m ożna  zaliczyć:  po siadanie  przez  dan ą osobę 

(rodzinę)  ziem i  na  praw ie  pruskim ,  określenie  tej  osoby  m ianem   "Pruthenus"  lub 

też  p o siadanie  przez  nią  im ienia  pruskiego.  N ajbardziej  zawodne  wydaje  się  to 

trzecie  kryterium ,  gdyż  z  upływem  czasu  coraz więcej  au to chton ów   przyjmowało 

im iona  chrześcijańskie.  N iekiedy  spośród  kilku  członków  danej  rodziny  tylko je ­

den  zachow ał  tradycyjne  im ię  pruskie,  co  pozwala  zaliczyć  ich  do  au to ch to ­

nów 57.  Gdyby  on  także  nosił  im ię  chrześcijańskie,  możliwości  takiej  by  nie 

było.

Ju ż  w  omawianym   okresie  m usiał  też  następow ać  proces  stopniow ego  niem ­

czenia  się  części  Prusów,  najpierw   zapew ne  wchodzących  w  skład  rycerstwa,  ale 

niew ątpliw ie  także  w śród  m ieszkańców   m iast  i  wsi  chełm ińskich,  gdzie  kontakty 

z  ludnością  niem iecką  były  najbardziej  ożyw ione58.  Stąd  też  odsetek  zbrojnych 

pochodzenia  pruskiego  mógł  być  w  wojskach  w arm ińskich  znacznie  większy,  niż 

to  wynika  z  przebadanych  źródeł.

Przy  badaniach  ilościowych  analizie  zostały  po ddane  dokum enty  obejm ujące 

okres  do  końca  X IV   w.  Wynika  to  ze  znanego  faktu,  iż  w  tym  m om encie  została 

ju ż  w  zasadzie  zakończona  kolonizacja  ziem  w arm ińskich  i  późniejsze  zmiany 

w  stosunkach   prawno-własnościow ych  na  tym  teren ie  miały  bardzo  ograniczony

50

zasięg  .

O gółem   udało  się  ustalić,  iż  do  1400  r.  na  obszarze  biskupstw a  w arm ińskiego 

pow stało  niem al  500  obiektów   osadniczych  o  ch arakterze  wiejskim,  których 

istn ie n ie  pozostaw iło  ślad  w  źródłach  pisanych.  W śród  nich  było  90  pruskich 

osad  jed n o -  i  wielodworczych,  około  230  wsi  chełm ińskich  (przy  czym  30  spo­

śród  nich  m iało  w  swym  o b rębie  om ów ione  wcześniej  niew ielkie  m ajątki  na 

praw ie  pruskim   lub  chełm ińskim ,  k tó re  m ożna  by  nazwać  um ow nie  "łanami  wy­

dzielonym i"),  a  także  152  m ajątki  chełm ińskie,  w  tym  48  małych  (poniżej  10  ła­

nów )  i  104  duże.  Z   tego  w  rękach  pruskich  znajdow ało  się  co  najm niej  18  du­

żych  i  29  małych  m ajątków  chełm ińskich, wszystkie  m ajątki  w  ram ach  osad  prus­

kich,  a  także  niem al  wszystkie  (28)  "łany  wydzielone".

57  Np.  CDW  II,  431

"[...]  contulimus  XXXII  mansos  (...]  Clawkoni,  Hermanno,  Heinconi  et  Dyngon 

fratribus".

58  G  ó  r  s  k  i,  Państwo,  s.  53

P  o  1  I  a  k  ó  w  n  a,  Osadnictwo,  s.  125

-

126

.

59  R  o  h  r  i  c  h,  dz.  cyt., s.  186.

background image

PRUSOWIE  W  SIŁACH ZBROJNYCH  BISKUPSTWA  WARMIŃSKIEGO

17

Na  posiadłościach  tych  ciążyły  ogółem   374  służby,  przy  czym  172  pochodziły 

z  osad  pruskich,  132  z  m ajątków   chełm ińskich  (w  tym  28  z  małych  i  104  z  d u ­

żych),  66  z  "łanów  wydzielonych"  i  3  ze  wsi  chełm ińskich  z  tytułu  sołectwa. 

N iełatw ą  spraw ą  jest  ustalenie,  jak ą  część  spośród  owych  służb  m ieli  p ełnić 

Prusowie.  Z   dokum entów   wynika,  iż  byli  oni  zobow iązani  do  w szystkich  św iad­

czeń  tego  typu  nałożonych  na  osady  pruskie,  p o n ad to   były  im  przypisane 

24  służby  ciążące  na  małych  m ajątkach  chełm ińskich,  20  służb  z  dużych  m ająt­

ków  i  64  z  "łanów  wydzielonych".  T ak  więc  m ożna  przyjąć,  iż  co  najm niej 

280  służb  ciążących  na  posiadaczach  ziem i  w  biskupstw ie  w arm ińskim   w  p o cząt­

kach  XV  w.  m ieli  realizow ać  pruscy  auto ch to n i.  Stanow i  to  praw ie  75%   wszy­

stkich  zobowiązań  tego  rodzaju,  istniejących  wówczas  na  om awianym   obszarze. 

W  rzeczywistości  odsetek  ten  mógł  być  znacznie  większy,  jeśli  się  w eźm ie  pod 

uwagę  fakt  niem ożności  zidentyfikow ania  wszystkich  Prusów   w śród  odbiorców  

nadań, jak  również w spom niane uprzednio  zjawisko  dopuszczalności wystawienia 

przez  właścicieli  m ajątków   do  pełnienia  służby  wojskowej  zastępców   na  swoje 

miejsce.  Prusowie  byli  nimi  zapew ne  bardzo  często,  zważywszy  na  ich  predyspo­

zycje  do  służby  m ilitarnej  przy  jednoczesnej  słabości  gospodarczych  podstaw   ich 

egzystencji.  Z ajęcie  to  dawało  bowiem  niew ątpliw ie  sp o re  korzyści  m aterialn e 

w  postaci  wynagrodzenia  otrzymywanego  od  w łaścicieli  dóbr,  ja k   też  niekiedy 

łupów  zdobytych  podczas  wypraw.  M ożna  tu  w spom nieć,  iż  P rusow ie  słynęli 

wówczas  ze  skłonności  do  łupiestw a60.

W śród  odbiorców   dokum entów ,  którzy  zobow iązani  zostali  do  służb, w ystąpi­

ło  przed  r.  1400  zaledwie  kilku  sołtysów wsi  chełm ińskich,  którzy  m ieli  spełniać 

ten  obowiązek  z  tytułu  sam ego  sołectwa,  a  nie  z  racji  po siadania  dodatkow ych 

gruntów.  Byli  to,  jak   się  wydaje,  raczej  Niemcy.  N atom iast  w  X V   w.,  gdy  u p o ­

wszechnił  się  obowiązek  zbrojnej  służby  sołtysów  i  części  chłopów   zam ieszkują­

cych  wsie  chełm ińskie w  biskupstw ie,  znalazło  się  w śród  nich  niew ątpliw ie  wielu 

Prusów.  M ożna  przyjąć,  że  stanow ili  oni  co  najm niej  40%   tej  grupy,  uwzględ­

niwszy  w spom niany  uprzednio  fakt  w ystępow ania  w  około  90  wsiach  sołtysów 

pruskiego  pochodzenia  i  przy założeniu,  iż  co  najm niej  tyle  sam o  wsi  zam ieszka­
nych  było  przez  chłopów -autochtonów .

Spod  obowiązku  służby  wojskowej  nie  zostali  też  najpew niej  wyjęci  poddani 

z  m ajątków   rycerskich,  biskupich  czy  kapitulnych,  jak   w skazują  na  to   przyto ­

czone  uprzednio  przykłady  m ajątku T ungen  i  wsi  Pilnik.  W czasach  szczególnego 

zagrożenia  oni  również  stawali  z  b ro n ią  w  ręku  w  o b ro n ie  tery to riu m   b isk u p ­

stwa,  natom iast w wyprawach  na  ziem ie w roga występowali jak o  obsługa  taborów

60  W  e  b  e  r,  dz.  cyt., s.  139.

background image

18

JAN  PTAK

i  czeladź  obozow a61.  Liczebność  tej  grupy,  złożonej  głównie  z  Prusów,  była  za­

pew ne  znaczna,  je st  jed n ak   niem ożliwa  do  oszacowania.

O d rę b n ą  form ą  osobistego  uczestnictw a  w  akcjach  o  charak terze  m ilitarnym  

był  udział  we  w znoszeniu  i  napraw ie  um ocnień,  zwłaszcza  zamków  i  przesiek, 

do  czego  pociągana  była  duża  część  społeczności w arm ińskiej.  W  przypadku  m a­

jątków   na  praw ie  chełm ińskim   i  pruskim   zobow iązania  te  miały  ch arak ter  ściśle 

m ilitarny,  w  d okum entach  nadawczych  w ystępują  zazwyczaj  obok  służb  konnych. 

P rzez wolnych  obow iązek ten wypełniany był zapew ne osobiście,  n ato m iast rycer­

stwo  m ogło  wykorzystywać  do  jego  realizacji  swoich  poddanych,  sam o  strzegąc 

m iejsca  budowy62.  D o  staw iania  um ocnień  wzywani  byli  też  m ieszkańcy  wsi 

chełm ińskich.  W wielu  dokum entach  lokacyjnych  obow iązek  ten  nałożony  został 

na  sołtysów   w  brzm ieniu  identycznym  jak   w  przypadku  rycerstwa  i  wolnych, 

chłopi  n ato m iast wykonywali  prace fortyfikacyjne  głównie w  ram ach szarwarków, 

zapew ne  najczęściej  w  pobliżu  m iejsca  swego  zam ieszkania63.  Zdarzały  się  je d ­

nak  przypadki  zm uszania  ich  przez  Krzyżaków  do  prac  przy  w znoszeniu  um oc­

nień  na  odległych  obszarach  w  pobliżu  granic  państw a,  co  zresztą  spotykało  się 

z  d ez ap ro b a tą  władz  w arm ińskich64.

N ie  ulega  w ątpliw ości,  że  w  dziedzinie  budownictwa  obronnego  Prusowie 

rów nież  odgrywali  pierw szoplanow ą  rolę.  W ynikało  to  nie  tylko  z  ich  masowego 

udziału  w  tych  pracach,  jak   tego  wymagały  postanow ienia  dokum entów   nadaw­

czych,  lecz  także  z  ich  znacznych  um iejętności  w  tym  zakresie.  Aż  do  połowy 

X IV   w.  dom inow ały  bowiem  na  W arm ii  o b ro n n e  budow le  drew niano-ziem ne, 

w znoszone  zazwyczaj  na  m iejscu  wcześniejszych  obiektów   pruskich  i  często  sta­

now iące  ich  kontynuację65.  N a  pograniczu  biskupstw a  w  strefie  Puszczy  Ga- 

lindzkiej  drew niano-ziem ne  budownictwo  m ilitarne,  głównie  w  postaci  przesiek, 

wałów  i  strażnic,  przetrw ało  jeszcze  dłużej,  być  m oże  niem al  przez  cały  om awia­

ny  o k res66.  Należy  więc  m niem ać,  że  przy  w znoszeniu  tych  obiektów   powszech­

61  Tamże,  s.  326.

62  R  o  h  r  i  c  h,  dz.  cyt.,  s.  41.

63  Np.  mieszkańcy wsi  Dąbrowa (Schondamerau) zobowiązani  byli  do  prac przy warowni  fromborskiej 

"iuxta  modificacionem  aliarum  villarum  nostrarum"  -   dok.  kapituły warmińskiej  z  1391  r.,  CDW III, 253.

64  Johannis  P  1  a  s  t  w  i  c  i,  Decani  Warmiensis,  Chronicon  de  vitis  episcoporum  Warmiensium,  [w:] 

Scriptores  rerum  Warmiensium  oder  Quellenschriften  zur  Geschichte  Ermlands  (dalej:  P  1  a  s  t  w  i  c h), 

Bd.  1,  Braunsberg 1866, s.  81. W rzeczywistości opisywane przez niego wydarzenie miało  miejsce w 1393  r., 
por.  W  e  b  e   r,  dz.  cyt.,  s.  267.

65  P  I  a  s  t  w  i  c  h, s. 60: "Ipse [bp Jan z Miśni  — J. P.]  primo quidem castri  principalis  Heilsberg  muri 

fundamenta posuit  et supra  terram  produxit.  Et similiter  in  castris Ressel  et Seheburg fundamenta posuit; 

erant  enim  antea  in  locis  supradictis  fortalitia  lignea  argilla  circumducta".

66  R.  O  d  o j, Z  pradziejów powiatu  olsztyńskiego,  [w:] Szkice olsztyńskie,  red. J. Jasiński,  Olsztyn  1967, 

s.  9-23.

background image

PRUSOWIE  W  SIŁACH  ZBROJNYCH  BISKUPSTWA  WARMIŃSKIEGO

19

nie wykorzystywano bogate  tradycje pruskiego budow nictw a ob ro n n eg o , sięgające 

epoki  plem iennej67.

Budowa  um ocnień  na  terenach  nadgranicznych  i  ich strzeżenie  przed w rogiem  

należały  do  najważniejszych  zadań  m ilitarnych  biskupstw a,  nękanego  niem al  do 

końca  X IV   w.  częstymi  najazdam i  Litwinów.  Z ad an ia  te  spełniali  w  znacznym 

stopniu  specjalnie  organizow ani  w  tym  celu  strażnicy  i  zwiadowcy,  przebywający 

stale  na  tych  obszarach.  Utrzymywani  byli  przez  władze  z  p o d atk u   zwanego 

"Wartgeld"  (łac.  custodíales),  pobieranego  pow szechnie  od  ludności  d o m i­

nium 68.  W  skład  tej  form acji  praw dopodobnie  w chodzili  głów nie  Prusow ie,  le­

piej  od  niem ieckich  przybyszów  znający  pokryte  lasam i  i  zbiornikam i  wodnymi 

tereny  nadgraniczne  i  łatwiej  od  nich  potrafiący  egzystować w  takim   środow isku, 

jednocześnie  zaś  mniej  zaabsorbow ani  akcją  kolonizacyjną  p row adzoną wówczas 

na  W arm ii.  Na  udział  autochtonów   w  tych  działaniach  w skazuje  między  innym i 

dokum ent  wydany  w  r.  1385  przez  biskupa  H enryka  Sorbom a,  który  nadał  P ru ­

sowi  G labune  8-łanowy  m ajątek  na  praw ie  chełm ińskim   jak o   nag rod ę  za  w ielo­

letnią  służbę  przy  w znoszeniu  i  pilnow aniu  przesiek  w  puszczy69.

Na  koniec  należy  też  w spom nieć  o  praw dopodobnym   uczestnictw ie  Prusów  

w  oddziałach  formowanych  przez  m iasta  w arm ińskie,  choć  stanow ili  tam   oni 

niewątpliwie  wyraźną  m niejszość.  Pom im o  istnienia  form alnych  o graniczeń  w 

zakresie  przyjm owania  Prusów   do  prawa  m iejskiego  niektórym   z  nich  u dało  się 

zapewne  w niknąć  w  szeregi  w arm ińskiego  m ieszczaństw a70.  S tąd  m ożna  zak ła­

dać,  iż  pełnili  oni  również  służbę  w ojskową  w  ram ach  zobow iązań  nakładanych 

przez  władzę  zw ierzchnią  na  m iasta.  Dotyczyły  o n e  nie  tylko  ob ro ny   m urów  

m iejskich  przed  wrogim i  najazdam i,  lecz  obejm owały  tak że  udział  w  o b ro n ie 

dom inium   i  innych  ziem  pruskich  czy  naw et  w  wyprawach  na  tery to riu m   n ie­

przyjacielskie71.

M asowa  obecność  ludności  pruskiej  w  w ojskach  w arm ińskich  wycisnęła  n ie­

wątpliw ie  p iętno  na  ich  wyglądzie  i  sposobie  w ojow ania.  G e n eraln ie  przyjm uje 

się,  że  pod  tym  względem  służby  realizow ane  przez wolnych  pru skich   n ie  różniły 

się  na  ogół  od  służb  rycerskich72.  O bie  kategorie  obowiązywała  bow iem   lekko- 

zbrojna  służba  konna  w  uzbrojeniu  określonym   w  d o k um en tach  zw rotam i:  "cum 

arm is  in  terra  consuetis",  "secundum  consuetudinem   te rre   generałem ",  "cum vno 

equo  com petenti,  et  viro  leuibus  arm is  arm ato",  "cum  vno  S pado ne  e t  arm is  in

67  H. Ł o  w  m  i  a  ń  s  k  i, Studia nad dziejami Wielkiego Księstwa Litewskiego,  Poznań 1983, s. 329-341.

68  T  h  i  e  I,  dz.  cyt., s.  192  i  n.

69  CDW  III,  198.

70  W Braniewie ludność pruska  mogła stanowić ok.  3%  mieszkańców, ogółem w miastach warmińskich 

-   ok.  10%,  por.  P o l l a k ó w n a ,   Zanik,  s.  189-191.

71  R  o  h  r  i  c  h,  dz,  cyt., s.  32  i  n.

72  T  h  i  e  I,  dz.  cyt., s.  188.

background image

2 0

JAN  PTAK

te rra   pruscie  consuetis"  itd.73  W skazuje  na  to  istnienie  pew nego  ogólnie  przy­

jęteg o   w  Prusach  m odelu  uzbrojenia,  stosow anego  rów nież  na  obszarach  w ar­

m ińskich74.  N iełatw o  jest  wyjaśnić  problem ,  w  jakim   sto pn iu   m odel  ten  u- 

w zględniał  wzory  pruskie.  W  kilku  dokum entach  zaw arte  zostały  sform ułow ania 

zaw ierające  wyliczenie  poszczególnych  części  owego  uzbrojenia:  pancerz, 

w łócznię,  tarczę  i  hełm   -   kapalin 75.  Szczególnie  charakterystycznym   elem en­

tem   tego  zestawu  jest  pancerz,  określany  w  źródłach  m ianem   "brunia",  którego 

wygląd  tru d n o   jest  dokładniej  ustalić,  przy  czym  jego  pru skie  pochodzenie  nie 

budzi  raczej  w ątpliw ości76.  N iektórzy  badacze  byli  naw et  zdania,  iż  obowiązek 

jego  posiadania  dotyczył  wyłącznie  Prusów,  podczas  gdy  Niemcy  używali  innego 

typu  zbroi,  określanej  w  źródłach  term inem   "Plata"77.  W  przypadku  W armii 

rozróżn ien ie  to  nie w ystępuje,  poniew aż w dokum entach  dotyczących  tego obsza­

ru  "brunia"  wym ieniana  była  jak o   jedyny  rodzaj  pancerza,  rów nież  w  nadaniach 

dla  Niem ców ,  na  przykład  bratanków   biskupa  E b erh ard a78.  Z d aje  się  to  świad­

czyć  o  znacznych  wpływach  pruskich  na  uzbrojenie  wojska  w arm ińskiego,  za­

pew ne  większych  niż  w  siłach  zbrojnych  formowanych  przez  Z akon  Krzyżacki.

Istniejący  w  przedstaw ionej  wyżej  postaci  typ  w arm ińskiego  wojownika  speł­

niał  niew ątpliw ie  wszelkie  wymogi  pola  walki,  wynikające  z  toczonych w  XIV  w. 

w ojen  z  Litwą.  N atom iast  w ielkie  konflikty  zbrojne  państw a  krzyżackiego w wie­

ku  następnym   z  koalicją  polsko-litew ską, w  których biskupstw o w arm ińskie brało 

czynny  udział,  spowodowały  zapew ne  daleko  idące  zmiany  w  stosunkach  m ilitar­

nych  na  tym  obszarze.  Jak  się  wydaje,  rola  Prusów   w  tej  dziedzinie  uległa  wów­

czas  w yraźnem u  pom niejszeniu.  Jednej  z  przyczyn  tego  zjawiska  należy  upatry­

wać w znacznym  pogorszeniu  się sytuacji  m aterialnej  m ieszkańców państw a  krzy­

żackiego  w  tym  o kresie  na  sku tek  klęsk  i  zniszczeń  wojennych.  D otkn ęło  ono 

zapew ne w w yjątkowo  dużym  stop niu  grupę  pruskich  wolnych,  których  egzysten­

cja  o p iera ła  się  na  dość  słabych  podstaw ach  gospodarczych,  a  wymiar  świadczeń 

(głów nie  wojskowych)  był  wyjątkowo  szeroki79.  Pow odow ało  to  w  niektórych 

wypadkach  niem ożność w ypełniania  przez  nich  ustalonych w dokum entach  służb, 

co  zm uszało  władze  biskupstw a  do  zm niejszania  ich  wymiaru.  M iało  to  miejsce

73  CDW  I,  211,  287;  CDW  II,  199;  CDW  173.

74  A.  N  o  w  a  k  o  w  s  k  i,  Uzbrojenie wojsk  krzyżackich  w Prusach  w X I V i na początku  X V  w.,  Łódź 

1980,  s.  146.

75  CDW   I,  200:  "hoc est  cum  thorace vel  brnnya,  hasta,  clipeo  et  pileo  ferreo"; por.  też  CDW  1 ,183: 

"cum  armato  [...]  clipeum  et  toracem  habente  qui  alio  nomine  brunnia  nuncupatur".

76  J.  P  o  w  i  e  r 's  k  i, Pierwszy tom nowego słownika  pruskiego,  "Komunikaty  Mazursko-Warmińskie", 

1978,  z.  4,  s.  595.

77  W  e  b  e  r,  dz.  cyt., s.  622.

78  CDW   I,  200.

79  W  e  b  e   r,  dz.  cyt.,  s.  139;  G  ó  r  s  k  i,  dz.  cyt.,  s.  56.

background image

PRUSOWIE  W SIŁACH ZBROJNYCH  BISKUPSTWA  WARMIŃSKIEGO

21

między  innymi  w  W ilkiejm ach  koło  Jezioran ,  gdzie  biskup  F ranciszek  zniósł  w 

1427  r.  jed n ą  z  trzech  służb  obowiązujących  z  m ajątku  pruskiego  o  pow ierzchni 

1%   łanu80.  P odobnie  też  w  trzy  lata  później  kap itu ła  ograniczyła  liczbę  służb 

w  K ajnach  z  siedm iu  do  czterech81.  W  obu  przypadkach  jak o   m otyw  owych  d e­

cyzji  podano  tru d n e  położenie właścicieli  owych  posiadłości,  dla  których  dotych­

czasowy  wymiar  tego  rodzaju  świadczeń  stał  się  zbyt  uciążliwy  w  realizacji.

P onadto  w  konfrontacji  z  przeważającymi  liczebnie  i  do brze  uzbrojonym i 

wojskami  polskim i  sposoby  walki  i  m ożliwości  m ilitarn e  Prusów   mogły  okazać 

się  niewystarczające.  Z apew ne  też  w  wielu  przypadkach  w spom niana  uprzednio 

słabość  ekonom iczna  nie  pozw alała  im  na  unow ocześnienie  u zbro jen ia,  k tó re  w 

XV  w.  ulegało  dość  istotnym   przeobrażeniom ,  między  innym i  w  związku  z  u p o ­

wszechnianiem   się  zbroi  płytowych82.  N ie  bez  znaczenia  pozostaw ał  też  fakt 

coraz  powszechniejszego  stosow ania  w  państw ie  krzyżackim   w ojsk  zaciężnych, 

co  obniżało  rangę  rodzimych  form acji  zbrojnych*’5.

Z ejście  Prusów  (zwłaszcza  należących  do  grupy  wolnych)  w  życiu  m ilitarnym  

W armii  i  całego  państwa  krzyżackiego  na  dalszy  plan  m iało  niew ątpliw ie  d alek o ­

siężne  skutki  dla  losów  tej  grupy  etnicznej.  Z apew ne  był  to  jed en   z  głównych 

powodów  stopniow ego  zaniku  jej  odrębności,  co  w  rezultacie  spow odow ało  jej 

wchłonięcie  przez  niem ieckie  bądź  polskie  otoczenie.

PRUSSIANS  IN  THE  FORCES  OF  VARM IA  BISHOPRY  IN  THE  M IDDLE AGES

S u m m a r y

The  role  which  Prussians  played  in  mediaeval  Varmian  society  depended  to  a  great  extent  o f  their 

military  value.  That  is  why their  greatest  importance  falls  on  the  14th  century when  the Varmian  domain, 

whose economy and civilisation  developed  then, needed protection against the Lithuanians'  invasions.  They 

were also  obliged  to send  armed contingents  for the campaigns  launched  by the Teutonic Order.  For both 

purposes  they  used  mainly  natives  who  at  that  time  came  partly  within  the  system  o f Prussian  law.  This 
brought  about  the formation  of a  separate social  group  of free Prussians who  fulfilled  most  o f all  military 
functions.  The  people  who  belonged  to  other  social  groups  in  Varmia  were  also  conscripted  for miiitaiy 
service,  especially  the  owners  of small  and  big  estates  due  to  Chelmno  law.  In  the  course  o f  time  also 

village  administrators  and  peasants  from  Chelmno  villages  were  called  up.  Out  o f  374  individual  obli­

gations  to  military  service  in  the  cavalry  unit  which  were  imposed  on  the  recipients  o f land  endowments 

until  the  end  of the  14th  century, at  least  280  (more  than  75  cent)  concerned Prussians.  Apart  from  that 
there  were  group  obligations  which  to  a  large  extent  fell  upon  the  representatives  o f this  ethnic  group,

80  CDW  IV,  178.

81  CDW IV,  337.

“• N o w a k o w s k i ,   dz.  cyt., s.  87  i  n.

83  W  u  n  d  e  r,  dz.  cyt.,  s.  51.

background image

2 2

JAN  PTAK

e.g.  the  dependent  people  in  the  bishop's,  capitular,  and  knight's  estates.  The  role which  Prussians  played 
in  Varmian  army was  considerably  reduced  in  the  15th  century,  due  to  the  crisis  on  the  territory o f the 

Teutonic  State,  which  crisis  came  as  a  result  o f war  defeats.  This  crisis  was  a  great  disadvantage  for the 

group  of  free  people  who  were  politically  and  economically  weak.  One  can  assume  that  the  fact  that 
Prussians  lost  their  importance  was  one  of  the  reasons  why  Prussians  were  gradually  losing  the  char­
acteristics  o f a  separate  ethnic  group.

Translated  by Jan  Ktos