background image

PLAN BO

ŻY

      Bóg, „Sprawca rzeczy wcze

śniejszych od obecnych i obecnych, i tych, które będą później" 

(Jdt 9,5n)

, dzia

ła

 „wed

ług miary, liczby i wagi" 

(Mdr 11,20)

. Wniosek st

ąd,  że historia ludzkości nie toczy się pod wpływem

 impulsów 

ślepego *przeznaczenia. Jako rezultat *woli Bożej historia — od swego początku do końca — układa się

 wed

ług celu, do którego zmierza. Jej cel, sprecyzowany od wieków w Bożej myśli, posiada dwa zasadnicze aspekty:

 celem historii jest zbawienie w Chrystusie i *zbawienie wszystkich ludzi. Taka jest *„tajemnica Jego woli wed

ług

 Jego postanowienia, które przedtem w Nim powzi

ął dla dokonania pełni *czasów" 

(Ef 1,9n

; por. 

Ef 3,11) 

. Ukryta

 przez wiele wieków, zarysowana z lekka w *objawieniu starotestamentowym, tajemnica owa zosta

ła ujawniona w

 pe

łni dopiero wtedy, gdy Chrystus włączył się tu na ziemi w historię ludzkości 

(Ef 3, 1-12)

. On to równie

ż

 wprowadzi jedno

ść pomiędzy historię świętą a Pisma i sprawi, że całość tak pojętych dziejów będzie możliwa do

 zrozumienia. Je

żeli tajemnica ta rzadko tylko jest określana terminami technicznymi w Starym Testamencie, to

 jednak jest ona bardzo misternie wpisana w t

ę historię od jednego jej końca po drugi.

STARY TESTAMENT

     Stary Testament zawiera pierwsze, jeszcze bardzo niepe

łne i prowizoryczne zarysy planu Bożego. Spotyka się je

 w ró

żnych nurtach literackich, odpowiadających różnym postawom Izraela wobec historii świętej

I. KULTYCZNE WYZNANIA WIARY

     Literatura deuteronomiczne przechowa

ła wiele tekstów kultycznych — wyznania wiary 

(Pwt 26,5-10)

, formu

ły

 katechetyczne 

(Wj 12,26n

Pwt 6,20...)

, schematy kaza

ń kapłańskich 

(Joz 24,2-15) 

, wszystkie opracowane wed

ług

 tego samego modelu — które ukazuj

ą, jak bardzo centralne miejsce w wierzeniach religijnych Izraela zajmowała

 idea planu Bo

żego. Z idei owej wiara Izraela czerpała swoje religijne zrozumienie narodowej przeszłości w jej

 g

łównych zarysach. Była tam bowiem mowa o dokonanym przez Boga *wybraniu przodków, o *obietnicy licznego

 potomstwa i posiadania ziemi na w

łasność, o *wypełnieniu obietnicy poprzez *opatrznościowe wydarzenia, które

 dominuj

ą podczas: * wyjścia z Egiptu, przy zawieraniu *przymierza na Synaju, przy przekazywaniu *Prawa i

 podczas podboju Kanaanu. Przysz

łość stoi otworem. Ale czy można mieć wątpliwości, że urzeczywistnienie Bożych

 planów, tak ju

ż wprowadzonych w życie poprzez owe fakty, będzie doprowadzone do końca? Izraelita wie tedy

 dobrze, 

że cała jego egzystencja jest cząstką rozgrywającego się dramatu, którego epilog jest mu na razie znany tylko

 w cz

ęści.

II. PROROCKIE ROZUMIENIE WYDARZE

Ń

     Opieraj

ąc się na takich założeniach prorocy wnoszą pewne elementy nowe. „Nie uczynił Pan, Jahwe, niczego, by

 nie wyjawi

ł swego zamiaru (sod) sługom swym, prorokom" 

(Am 3,7)

. Ka

żde bowiem z owych wydarzeń, nim

 zaistnia

ło, było poprzedzone przez pewną decyzję Bożą 

(Iz 5,19

Iz 14,26

Iz 19,17

Iz 28,29

Iz 46,10

Jr 23,18-22)

,

 przez pewien plan 

(Mi 4,12) lub upodobanie (Iz 44,28

Iz 46,10 

Iz 48,14

Iz 53,10)

. Oto dane tajemnicze, które

 prorocy ukazuj

ą ludowi Bożemu. Podkreślają oni obecność tych danych w przeszłości narodowej: podczas *wyjścia

 z Egiptu Bóg zechcia

ł wynieść Izraela do godności syna 

(Jr 3,19n)

; obecne post

ępowanie niewdzięcznego ludu

 powinno by

ć oceniane miarą tego dobrodziejstwa Bożego, które wymaga od ludu szczerego nawrócenia. Plany Boże

 kieruj

ą bowiem także historią obecną. Jeżeli Nabuchodonozor nakłada swoje jarzmo na Izraela i na narody sąsiednie,

 to czyni to jako s

ługa Boż

(Jr 27,4-8)

, jako narz

ędzie *gniewu Bożego przeciwko narodom bezbożnym 

(Jr 25,15...)

.

 Je

śli taki czy inny naród pogański ulega zagładzie, to taki jest plan Boży, i w ten sposób Bóg dokonuje swego sądu

 

(Jr 49,20

Jr 50,45)

. Je

żeli Cyrus staje się panem całego Wschodu, to w tym celu, żeby urzeczywistnić wolę Bożą i

 zapewni

ć Izraelowi uwolnienie 

(Iz 44,28

Iz 46,10

Iz 48,14)

. Wreszcie w swych przepowiedniach eschatologicznych

 prorocy ukazuj

ą cel, ku któremu Bóg orientuje całą historię. Celem tym jest *zbawienie, mające stać się udziałem

 wszystkich *narodów w tym samym stopniu co udzia

łem Izraela 

(por. Iz 2,1-4, itd.)

. Jest to zbawienie, którego

 obrazem i *zapowiedzi

ą były pewne wydarzenia należące do przeszłości; jest to zbawienie, które przekracza plany

 doczesne, gdy

ż przynosi uwolnienie od grzechów zgodnie z planem Bożym 

(Iz 53,10)

. Obraz nakre

ślony przez

 proroków obejmuje wi

ęc całokształt owego planu. Zdarza się nawet, że wszystkie jego aspekty są podane w pewnej

background image

 syntezie, jak to ma miejsce w owej przypowie

ści Ezechiela, przedstawiającej kolejno przeszłość, teraźniejszość i

 przysz

łość Izraela 

(Ez 16)

.

III. SYNTEZA HISTORII

     *Wyznania wiary i prorockie interpretacje wydarze

ń stwarzają ramy myślowe, które nadają charakter specjalny

 historycznemu gatunkowi literackiemu. Chocia

ż w świetle nowszych badań materiały przedstawione według tego

 rodzaju literackiego s

ą różne pod względem pochodzenia i wartości, to jednak ich syntetyczne ujęcie sprawia, że owe

 szkice historyczne posiadaj

ą wartość trwałą, przekraczającą zwykłą dokumentację. *Wiara wprowadza do historii

 jedno

ść po to, by dostrzec w niej ciągłość (mamy z tym do czynienia już przy zbiorach tradycji jahwistycznych).

 Wiara ukazuje równie

ż w całej oczywistości opatrznościowe prawa wyjaśniające bieg historii (np. synteza z Księgi

 S

ędziów 

Sdz 2,11-13)

. Wszystkie wydarzenia ukazuj

ą się wskutek tego jako umieszczone w ramach tego samego

 planu zbawienia. Chocia

ż wprost mowa przy tym o przyszłości tylko Izraela, to jednak perspektywy

 uniwersalistyczne s

ą wyraźnie zarysowane 

(por. Rdz 9,12

Rdz 10

Rdz 12,3

Rdz 49,10)

. W miar

ę upływu czasu

 nowe fakty ukazuj

ą jeszcze wyraźniej elementy podstawowe planu Bożego. I tak do istniejących już zbiorów

 tradycji, przedstawionych na nowo w formie skróconej przez historyka z kr

ęgów kapłańskich, kronikarze

 deuteronomiczni dorzucili histori

ę podboju Kanaanu (Joz), dzieje sędziów (Sdz) i monarchii (Sm i Krl) aż do upadku

 instytucji narodowych. Wreszcie Chronista przejmuj

ąc ten sam schemat uzupełni go historią odnowy Izraela (Krn,

 Ezd. Ne). Nie ulega w

ątpliwości fakt, że mamy przy tym do czynienia z praktycznym wykonaniem odwiecznego

 planu Boga, który jest w stanie pokrzy

żować plany ludzkie 

(Ps 33,10n)

. Równocze

śnie te same syntezy dziejów

 dostaj

ą się wprost do modlitw Izraela 

(Ps 77

Ps 78

Ps 105

Ps 106)

: wiara ludzi opiera si

ę na znajomości planu

 Boga objawionego za po

średnictwem historycznych faktów.

IV. REFLEKSJE M

ĘDRCÓW

     Dla tych samych powodów do historii równie

ż nawiązują, by wyciągnąć z niej odpowiednie pouczenia, refleksje

 m

ędrców, zresztą pozaczasowe zazwyczaj. Przedmiotem medytacji mędrców są drogi Boże, tak różne od dróg

 ludzkich 

(Iz 55,8)

 i tak bardzo niezrozumia

łe dla grzeszników 

(Ps 94,10)

. W tym koncercie jedynie Eklezjastes brzmi

 odmienn

ą nutą mówiąc o wiecznym powracaniu rzeczy ziemskich 

(Koh 1,4-11)

 albo o niemo

żności zrozumienia

 wszystkich czasów 

(Koh 3,1-11)

: przenikni

ęty do głębi wyczuciem tajemnicy, niełatwo poprzestaje na rozwiązaniach

 zbyt pochopnych! Ale poza tym orientacja my

śli sapiencjalnej jest zupełnie inna. Syracydes medytuje nad

 przyk

ładem przodków 

(Syr 44—50)

. Autor Ksi

ęgi Mądrości w historii patriarchów i w dziejach wyjścia z Egiptu

 odkrywa zasadnicze-prawa post

ępowania Boga, ciągle stosowane w urzeczywistnianiu ziemskim Jego planów 

(Mdr

 10—19)

. Jest to cenna lekcja dla ludzi, którzy czuj

ą się zaangażowani w ten plan, oczekując na jego pełną realizację.

V. APOKALIPTYKA

     Powsta

ła wskutek zetknięcia się Mądrości z proroctwami, apokaliptyka ujmuje wreszcie w syntezę to wszystko, co

 pó

źny judaizm wiedział o planie zbawienia, opierając się na dawnych *Pismach uzupełnionych objawieniem z góry.

 Ju

ż 

Iz 25,1

 w upadku Miasta Z

ła widzi wykonanie polecenia Bożego Ale przede wszystkim jednak Daniel obejmuje

 jednym spojrzeniem dzieje przesz

łości narodu, jego położenie obecne oraz eschatologiczną przyszłość, ku której

 zmierza. *Królestwa mijaj

ą, lecz poprzez ich kolejne następstwo przygotowuje się przyjście Królestwa Bożego jako

 przedmiot dawnych obietnic 

(Dn 2

Dn 7)

. Pot

ęgi wrogie prowadzą swoje machinacje przeciwko ludowi Bożemu.

 Lecz zmierzaj

ą one ku zagładzie, podczas gdy Izrael — ku swemu ocaleniu 

(Dn 8,19-26

Dn 10,20 — 12,4)

. Taka

 jest oto *tajemnica 

(Dn 2,22

Dn 2,27n)

, której tre

ść była już niejako zawarta w liczbach podanych przez Biblię 

(Dn

 9)

. Taki sam stan ducha ujawniaj

ą apokalipsy apokryficzne (Henoch); jest on zresztą charakterystyczny dla judaizmu

 z czasu Nowego Testamentu. 
    Tak wi

ęc temat planu Bożego jest bardzo zasadniczy w całym Starym Testamencie. Historia święta jest realizacją

 tego planu, a *S

łowo Boże — jego *objawieniem. Nie oznacza to jednak wcale, że człowiek wywiera w ten sposób

 jakikolwiek wp

ływ na *tajemnice Boże. Jest to jedynie dowód, że Bóg w swej miłości daje możność stopniowego

 poznania tajemnicy, ukazuj

ąc tym samym sens swojego istnienia.

NOWY TESTAMENT

 Na tej samej strukturze opiera si

ę cały Nowy Testament, który prócz tego określa dokładniej najważniejszy cel planu

background image

 Bo

żego. Oto osoba i czyny Jezusa ukazują w całej pełni plan Boga, przy czym cel tego planu aktualizuje się na

 p

łaszczyźnie historycznej.

I. JEZUS W PLANACH BO

ŻYCH

      1. 

Jezus sam widzi siebie w centrum Bo

żego planu,

   pod koniec jego okresu przygotowawczego, w pe

łni

 *czasu. Ta 

świadomość ujawnia się w różnych formułach: wysłanie Jezusa przez Ojca 

(Mt 15,24

J 6,57

J 10,36)

,

 przyj

ście Jezusa na ten świat 

(Mt 5,17

Mk 10,45 

J 9,36)

, wype

łnienie woli Ojca 

(J 4,34

J 6,30

J 6,38)

,

 wype

łnienie się Pisma 

(

Łk 22,37 

Łk 24,7

;

 

Łk 24,26

Łk 24,44

J 13,18

J 17,12)

 albo po prostu jako konieczno

ść

 m

ęki 

(„trzeba...": Mk 8,31 paral.

Łk 17,25

J 3,14

J 12,34)

, jako nadej

ście Jego *godziny 

(J 12,23)

. Wyra

żenia te

 przedstawiaj

ą pewną sytuację krytyczną, która kieruje ustawicznie całą działalnością Jezusa. Jeżeli głosi Dobrą

 Nowin

ę o Królestwie 

(Mt 4,17

Mt 4,23 paral.)

, je

śli uzdrawia chorych i wypędza czarty — to w tym celu, by

 pokaza

ć, że jest Tym, który miał przyjść 

(Mt 11,3nn)

, i 

że *Królestwo Boże już przyszł

(Mt 12,28)

. Razem z osob

ą

 Jezusa plan Bo

ży został więc doprowadzony do momentu decydującego. W Nim wypełnia się *Pismo, które już

 przedtem zapowiedzia

ło Jego koniec. Pismo wyjaśnia sens Jego ziemskiego życia, które poprzez *krzyż zmierza do

 chwa

ły. I odwrotnie — Jego ziemskie życie jest wyjaśnieniem Pisma przez ukazywanie, jak to przepowiednie

 prorockie przybieraj

ą realne kształty. 

    2.  Do tego objawienia za pomoc

ą czynów 

do

łączył Jezus wyjaśnienia ustne, bardziej dokładne.

 Poprzez

 *przypowie

ści, ukazujące *tajemnice *Królestwa Bożego 

(Mt 13,11 paral.)

 objawia On, w jak paradoksalny sposób

 plan Bo

ży zostanie doprowadzony do końca. Śmierć Jezusa staje się bowiem punktem centralnym tego planu 

(Mt

 21,38n)

 po to, aby *„kamie

ń odrzucony stał się zwornikiem sklepienia" 

(Mt 21,42) 

. Konsekwentnie *winnica

 Królestwa b

ędzie zabrana Izraelowi i zostanie powierzona innym rolnikom 

(Mt 21,43)

, a uczta z okazji *za

ślubin

 eschatologicznych, przedmiot wzgardy u zaproszonych z Izraela, stanie si

ę dostępna dla grzeszników z zewnątrz 

(Mt

 22,1-11 paral.)

. Budowanie *Królestwa na ziemi nie b

ędzie się zresztą dokonywało poprzez gwałtowną przemianę

 

świata: *słowo rzucone przez Jezusa będzie wschodzić w sercach ludzkich powoli, niczym ziarno w skibie, i dozna

 niejednej kl

ęski, choć co prawda, będzie mu towarzyszyć wielkie powodzenie 

(Mt 13,1-9

Mt 13,18-23 paral.)

.

 Królestwo obejmie w ko

ńcu cały świat, jak drzewo wyrosłe z małego ziarenka 

(Mt 13,31 n paral)

. Ono przekszta

łci

 

świat, jak kwas zakwasza całą masę ciasta 

(Mt 13,33 paral.)

. Na to trzeba jednak du

żo czasu. I dlatego Jezus widzi w

 przysz

łości kilka kolejnych planów Bożych: swoją już bliską mękę, po której dnia trzeciego nastąpi

 zmartwychwstanie, swój chwalebny powrót na ziemi

ę w postaci Syna Człowieczego 

(Mt 24,30n)

. Podobnie gdy

 zamierza ustanowi

ć Królestwo Boże na ziemi, odróżnia okres zakładania Królestwa od czasu jego wypełnienia się

 

(Mt 13,24-30

Mt 13,47nn paral.)

. Wprowadza On w ten sposób do eschatologii prorockiej takie perspektywy

 czasowe, których nic przedtem, nawet nauczanie Jana Chrzciciela, nie by

ło w stanie ukazać. Plan Boży będzie więc

 mia

ł jeszcze jeden etap pomiędzy pełnią *czasów a końcem świata 

(Mt 28,20)

. W przewidywaniu tego etapu Jezus,

 zak

ładając swój Kościół 

(por. Mt 16,18)

, nadaje Królestwu posta

ć instytucji widzialnej.

II. G

ŁOSZENIE PLANU ZBAWIENIA

     Spo

łeczność pierwotna przyjęła z wiarą całość tych pouczeń. *Ewangelia, którą głosi wobec całego świata, nie jest

 ju

ż Ewangelią tylko Królestwa. Jest to Ewangelia *zbawienia, które przyniósł Jezus, Mesjasz i Syn Boży, i które już

 odt

ąd jest dostępne dla wszystkich ludzi, o ile tylko wierzą w Jego *imię 

(Dz 2,36-39

Dz 4,10nn)

. Objawiaj

ąc

 ostatni

ą tajemnicę planu Bożego, Kościół apostolski w swym nauczaniu skierowanym do Żydów odczuwa potrzebę

 przezwyci

ężenia *skandalu spowodowanego krzyżem Jezusa: jakże można zrozumieć to, że Bóg zezwolił na śmierć

 swojego *Mesjasza? Otó

ż ta *śmierć była właśnie częścią dawno ustanowionego planu Bożego i przedmiotem

 uprzedniej wiedzy Boga 

(Dz 2,23

Dz 4,28...)

, jak na to bardzo wyra

źnie i często wskazuje Pismo. Nie chodzi przy

 tym o apologetyk

ę tylko; chrześcijańskie rozumienie paradoksu *krzyża zmierza wprost do samego sedna planu

 Bo

żego: „Chrystus umarł zgodnie z Pismem za grzechy nasze" 

(1Kor 15,13)

. To wcale nie przypadkiem jest

 przedstawiana w Pi

śmie św. na tak różne sposoby postać Sługi cierpiącego. Chce ono pokazać, jak *Syn Człowieczy

 dokona

ł *odkupienia.

III. PAWE

Ł JAKO TEOLOG PLANU BOŻEGO

background image

    1. 

Zarys ogólny.

   Ca

ła teologia św. Pawła jest właściwie jedną zapowiedzią planu Bożego jako całości 

(Dz 20,27)

.

 Temat ten, cho

ć niekiedy ukryty, znajduje się we wszystkich listach, bo Paweł przejmuje wszystkie idee społeczności

 pierwotnej, uk

ładając je w pewien system, zwłaszcza gdy chodzi o paradoks *krzyża 

(1Kor 1,17-25

1Kor 2,1-5)

. W

 dwu wypadkach temat ten wysuwa si

ę na plan pierwszy jego myśli i jest wyrażony formalnie. Po raz pierwszy ma to

 miejsce w owej syntezie, przedstawiaj

ącej w skrócie całokształt planów Bożych, osiągających punkt szczytowy w

 *Jezusie Chrystusie i w Jego *Ko

ściele. Względem tych, których Bóg kocha, plan ten rozwija się według etapów

 

ściśle ze sobą powiązanych: *przeznaczenie, powołanie, usprawiedliwienie, uchwałebnienie 

(Rz 8,28nn)

. Schemat

 powy

ższy jest przedstawiony dokładnie w hymnie stanowiącym wprowadzenie do Listu do Efezjan 

(Ef 1,3-14)

tam

 zbawczy plan, powzi

ęty przed wiekami i wprowadzony w życie, gdy nadeszła pełnia czasów, utożsamia się z

 tajemnic

ą *woli Bożej 

(Ef 1,9n)

, z t

ą tajemnicą, którą Chrystus ukazał w pełnym  świetle i której sługą został

 ustanowiony Pawe

ł 

(Ef 3, 1-12)

    2. 

Przeznaczenie Izraela.

   W ramach tego ogólnego uj

ęcia dostrzega Paweł jeden punkt szczególny, w którym

 plan Bo

ży jest stwierdzony w sposób wyjątkowo paradoksalny: przeznaczenie *Izraela w ekonomii odkupienia.

 Pewn

ą niezwykłością w sposobie postępowania Boga, zapewniającego zbawienie wszystkim ludziom, było

 od

łączenie jedynego ludu, obdarzenie go wyjątkowymi przywilejami 

(Rz 9,4n)

 i wprowadzenie pozornie jego tylko

 na drog

ę *zbawienia. Ale cóż powiedzieć, gdy ten naród, nie zadowoliwszy się odrzuceniem Jezusa, staje się

 zatwardzia

łym na samo głoszenie Ewangelii? Czy nie kryje się w tym swoisty skandal? Czyż nie odrzucił Bóg

 Izraela 

(Rz 11,1)

, tego Izraela, którego powo

łanie i dary otrzymane od Boga pozostały bez żadnego oddźwięku 

(Rz

 11,29)

? Otó

ż nie! Co więcej, nawet ta *zatwardziałość, przewidziana już w Starym Testamencie 

(Rz 9,23...

Rz

 10,19 — 11,10)

, stanowi cz

ęść planu Bożego: Bóg postanowił zamknąć niejako wszystkich ludzi w

 niepos

łuszeństwie, by okazać potem wszystkim swoje *miłosierdzie 

(Rz 11,30nn)

; podcina

ł na pewien czas od pnia

 oliwnego ga

łęzie nie rodzące owoców, by na ich miejsce wszczepić pogan 

(Rz 11,16-24) 

. Tak wi

ęc przywileje

 Izraela w planach zbawienia okazuj

ą się w całej pełni. To właśnie przez Izraela Bóg nawiązał łączność z ludzkością,

 a przez grzech Izraela ostatecznie urzeczywistni

ł zbawienie. Obecnie skończył się już czas pozostawiania Izraela na

 szczególnym miejscu. Bóg postanawia sprowadzi

ć do *jedności wszystkich ludzi w Chrystusie, dokonując

 pojednania 

Żydów i pogan w jednym *kościele 

(Ef 2,14-22)

. Na to definitywne zarz

ądzenie Boże odpowiedziała

 tylko *Reszta Izraela 

(Rz 11,1-6)

. Lecz ca

łość ludu udzieli odpowiedzi wtedy, kiedy już wszyscy poganie wejdą do

 Ko

ścioła 

(Rz 11,25nn)

. W ten sposób historia Ko

ścioła nie wykracza nigdy poza plan zbawienia Bożego, który

 ukazywa

ły już ongiś dzieje Izraela; historia Kościoła jest raczej wyrazem ostatniej dyspozycji owego planu.

IV. PRZYSZ

ŁE DOPEŁNIENIE PLANU BOŻEGO

     Opis planu Bo

żego w Starym Testamencie kończy się eschatologią: teksty natchnione bowiem już z góry ukazują

 kres owego planu. Otó

ż w Nowym Testamencie panuje przekonanie, że tego kresu dosięga się właśnie teraz, że się

 on rozpocz

ął, że jest się obecnym w samym środku czasów. Nie nastąpił jednak jeszcze definitywny koniec czasów.

 Czas Ko

ścioła stanowi ostatni etap Bożego planu. Ale i ten czas zmierza do swego kresu. Jest tedy jeszcze miejsce

 na eschatologi

ę chrześcijańską, z jej wizją zniszczenia wszystkich rzeczy, na eschatologię, która w tej perspektywie

 czyni zrozumia

łą całą historię, jaka tę eschatologię przygotowuje. Z tą eschatologią należy wiązać całą serię tekstów,

 poczynaj

ąc od tzw. apokalipsy synoptycznej 

(Mk 13, paral.)

 poprzez niektóre stwierdzenia Paw

ła 

(1Tes 4,13-17

;

 

2Tes 2, 1-12

1Kor 15,20-28)

 a

ż do Apokalipsy Jana branej jako całość. Ta ostatnia, interpretując  świadectwa

 Starego Testamentu w 

świetle Chrystusa i doświadczeń Kościoła, zajmuje się zdecydowanie przyszłością i mówi o

 wydarzeniach, które doprowadz

ą plan Boży do końca. Działanie zgubne *Antychrysta, *prześladowania — to jakby

 akcje wst

ępne *sądu ostatecznego wpisane w szereg nieszczęść tworzących historię, to nie są dzieła samego tylko

 przypadku; Bóg zna

ł je wszystkie od dawna i przez nie prowadził dzieło zbawienia na ziemi aż do *dnia, w którym

 liczba Jego wybranych osi

ągnie swoją pełnię 

(Ap 7,1-8)

. Wtedy Syn b

ędzie mógł przekazać wszystko Ojcu 

(1Kor

 15,24)

, a

żeby w ten sposób Bóg był wszystkim we wszystkim 

(1Kor 15,28)

.