background image

 

 

background image

Tytuł oryginału: 

From Dusk Till Down 

 

Przekład: 

Ewa Penksyk 

 

Redakcja: 

Ewa Jaskulska 

 

Projekt okładki: 

Gosia Golińska 

 

Skład: 

Michał Szwaguliński 

 

Copyright © 1995 by Quentin Tarantino 

 

© Copyright for the Polish edition 

by Wydawnictwo L&L Gdańsk 2001 

 

Gdańsk 2001. Wydanie I 

 

ISBN 83 - 88595 - 01 - 6 

 
 

Tekst  zawiera  opisy  scen  drastycznych  i  wiele  słów  powszechnie  uważanych  za 
nieprzeznaczone dla uszu i oczu dzieci i młodzieży. 

 

Wydawnictwo L&L 

80 - 445 Gdańsk, Kościuszki 38/3 

tel. (58) 520 35 57, 520 35 58, fax: (58) 344 13 38 

e - mail:L&L@softel.gda.pl 

 

Wydawnictwo L&L wchodzi w skład TGW 

 

TRÓJMIEJSKA 

GRUPA WYDAWNICZA 

e - mail: tgw@tgw.com.pl  

www.tgw.com.pl 

background image

WPROWADZENIE 

Prawdziwemu  wampirowi,  w  głębi  jego  zimnego  serca,  jest  wszystko  jedno.  Nie 

zważa  na  nic  oprócz  swoich  potrzeb;  szyje  wysoko  i  nisko  urodzonych  są  dlań  warte  tyle 

samo. Grunt, że w ich żyłach tętni krew. Nic więc dziwnego, że wampir doświadczył powrotu 

do łask: dzieli z naszą kulturą instynkt zamiatacza ulic. Chwilowo panuje moda na bałagan; 

odgrzebujemy  i  wynosimy  na  piedestał  sztukę,  która  rozkoszuje  się  swoim  własnym 

bezładem  i  czerpie  moc  z  wszelkich  nastrojów,  które  artysta  serwuje  spragnionym  oczom 

widzów. 

Wszystko  to  sprawia,  że  oto  Quentin  Tarantino  wstępuje  przy  pierwszej  najbliższej 

sposobności do  ligi wampirów  i tym podobnych  stworzeń. Zasługuje sobie  na to, ponieważ 

spośród wszystkich ludzi ciężko pracujących pod okiem publiczności on właśnie najbardziej 

efektywnie przelewa, miesza i tyle ciągnie korzyści z krwi cieknącej z tylu różnych źródeł. W 

jego  neonoirach,  we  Wściekłych  psach,  Prawdziwym  romansie  i  Pulp  fiction,  podrzędna 

komedia, melodramat, nastroje rozrywkowe i hipnotyczna przemoc siłą narracji stapiają się w 

jedno.  Jego  postaci  -  równie  mocno  jak  ich  twórca  -  bezgranicznie  poświęcają  się 

efemerycznym  doznaniom  nad  hamburgerem  czy  też  swoim  własnym  ględzeniem.  To 

zaraźliwa uciecha. Raz ugryzieni, śmiejemy się wraz z potworami Quentina, kiedy te drwią, 

znęcają się i masakrują jeden drugiego. 

Od zmierzchu do świtu zaczyna się na tym samym terenie: w miejscu, gdzie przemoc 

jest  arbitralna,  a  okrucieństwo  budzi  raczej  pełen  skrępowania  śmiech  niż  przyganę.  Ale 

podróż,  którą  podejmują  postaci  Quentina  (dobre,  złe,  zagubione  czy  po  prostu  szalone), 

szybko prowadzi je na manowce, i w połowie filmu Quentin - scenarzysta, Quentin - aktor i 

reżyser Robert Rodriguez zaczynają serwować zupełnie inny zestaw. Filmowi sensacyjnemu 

wyrastają kły, pociski schodzą na dalszy plan, ustępując wodzie święconej, i trafiamy w sam 

środek wysokooktanowego filmu o wampirach. 

Nie jest to - trzeba zaznaczyć - światów de siècle'u wyczarowany przez sensualistkę w 

rodzaju  Anne  Rice,  gdzie  melancholijna  zombie  duma  i  omdlewa  w  ramionach  innego 

zombie.  Tarantino  i  Rodriguez  stworzyli  jaskinię  banshees  odartych  z  poetyczności  czy 

niedowierzania. Nie wydają się też one należeć do gatunków zagrożonych wymarciem. One 

lęgną się na ekranie w skrzeczących przypływach jadowitej żądzy, ich hordy przerzedzają się 

jedynie kosztem straszliwych ofiar naszych wątpliwych bohaterów. 

background image

Rodriguez  inscenizuje  te  sceny  akcji  w  euforycznym,  komediowym  stylu;  bardziej 

nastrojowy, realistyczny ton pierwszej połowy filmu zanika w miarę, jak rośnie liczba zwłok, 

a reguły walki stają się pretensjonalne. Jeśli zaniepokoi nas któraś z wcześniejszych scen, to 

dlatego,  że  przywodzi  na  myśl  główne  wydanie  Wiadomości,  ale  kiedy  już  rozpoczyna  się 

taniec wampirów, rzeź  staje  się tak przesycona,  że  najbardziej ponure  momenty wydają się 

zabawne, napędzane mieszanką gagów i posoki, przypominających serial „Evil Dead” Sama 

Raimi. 

Nie  jest  to  -  oczywiście  -  jedyny  punkt  odniesienia.  To  film  o  wampirach  zrobiony 

przez ludzi, którzy znają tradycję horrorów. Znają Petera Cushinga, wielką gwiazdę Hammera 

i  (dla  mnie  przynajmniej)  Van  Helsinga,  znają  zarówno  filmy  o  zombie  Romera,  jak  też 

obrazy  Carpentera  i  Polańskiego.  Oprócz  makabry  jest  tam  mnóstwo  przygodnych  uciech: 

parada bogiń miłości, dialogi równie marne, co wyczerpujące, nadmiar pokazowych transfor-

macji  i  wskrzeszeń.  Jest  też  w  tym  filmie  całkowity  brak  poszanowania  dla  wszelkich 

szczegółów co do tego, kto przeżywa, a kto pośpiesznie schodzi. Ciężko wyczuć, która strona 

tak naprawdę wygrywa tę noc, ale kogo to obchodzi? 

Wszystko to jest oczywiście zbyt chaotyczne, żeby budzić grozę. Ten film nie dba o 

niepokój  czy  strach:  chce  krwi.  Duch  Drakuli  -  dworny,  ostrożny  i  zimny  -  nie  znajdzie 

miejsca  na  party,  które  wydają  Tarantino  i  Rodriguez.  To  całonocna  impreza  dla 

wampirowych  prostaczków  i  ich  nieokrzesanych  kochasiów;  staroświeckie  maniery  Drakuli 

byłyby tu śmieszne i nie na miejscu. 

On też mógłby być zazdrosny, delikatnie mówiąc, widząc, jak Tarantino bez żadnego 

poważania  wysysa  każdą  żyłę,  która  mu  się  napatoczy.  To  lekcja  na  nowoczesną  modłę,  i 

skoro  epoka  oklaskuje  Quentina,  Drakula  musi  przez  chwilę  podąsać  się  w  swoim  grobie. 

Tytuł króla wampirów na tę noc przypada komuś innemu. 

CLIVE BARKER 

Kauai 

Halloween 1995 

background image

 

OD ZMIERZCHU DO ŚWITU 

 

Dla Scotta Spiegela, któremu zawdzięczam 

rzecz najcenniejszą: zawód. 

background image

W filmie wystąpili: 

Harvey Keitel 

George Clooney 

Quentin Tarantino 

i Juliette Lewis 

Salma Hayek 

Brenda Hillhouse 

Marc Lawrence 

Cheech Marin 

Michael Parks 

Kelly Preston 

Tom Savini 

John Saxon 

Danny Trejo 

Fred Williamson 

oraz 

Ernet Liu jako Scott Fuller 

 

 

Muzyka 

Graeme Revell 

Zdjęcia 

Guillermo Navarro 

Scenariusz 

Quentin Tarantino 

Reżyseria 

Robert Rodriguez 

background image

ROZJAŚNIENIE: 

1. ZEWN. SKLEP MONOPOLOWY - DZIEŃ 

Zwyczajny sklep na teksaskim przedmieściu. Jedyny sklep w okolicy. 

ZBLIŻENIE: Naciskany włącznik. 

Rozświetla się neon nad sklepem. Napis głosi: „Świat wódek Benny'ego”. 

 

U GÓRY EKRANU POJAWIA SIĘ PODTYTUŁ: 

 

BIG SPRINGS W TEKSASIE 

109 MIL NA ZACHÓD OD ABILENE 

345 MIL NA WSCHÓD OD GRANICY MEKSYKAŃSKIEJ 

 

Na parking wjeżdża wóz patrolowy teksaskich rendżersów. 

Wysiada z niego prawdziwy teksaski komandos, Earl McGraw 

McGraw  jest  w  pełnym  mundurze  swojej  formacji  -  koszula  na  guziki,  kowbojski  kapelusz, 

buty wypolerowane do połysku, cynowa gwiazda i rewolwer na biodrze. 

Do zachodu słońca pozostało jakieś półtorej godziny, a McGraw zakończył właśnie służbę. 

Oprócz jego wozu na parkingu jest tylko plymouth z 1975 roku. 

 

2. WN. ŚWIAT WÓDEK BENNY'EGO - DZIEŃ 

Młody mężczyzna o imieniu  PETE, odziany  w koszulę hawajską,  siedzi  na stołku  za barem. 

Kilku klientów mitręży swój czas. 

Mężczyzna w czarnym garniturze i drucianych okularach trzyma za rękę skąpo odzianą, bosą 

śliczną blondynkę. Przeglądają magazyny. 

Inny odziany w czarny garnitur Mężczyzna trzyma za rękę Dziewczynę rudowłosą, odzianą  w 

szkolny mundurek. Ci z kolei przeglądają zawartość lodówki z piwem w głębi sklepu. 

Obie dziewczyny mają mniej więcej po siedemnaście lat. 

Do sklepu wchodzi McGraw. 

McGRAW 

Gorąc jak cholera! 

PETE 

Chwalić Boga, mnie tak nie doskwiera. Przez cały dzień mam klimę. 

McGRAW 

Nawet w czasie lunchu? 

background image

PETE 

Jestem dzisiaj sam, więc lunch jadłem z mikrofalówki. 

 

McGraw podchodzi do lodówki z piwem, jakby robił to co wieczór (i tak zresztą jest), wyciąga 

piwo i dołącza do Pete'a przed barem. 

McGRAW 

Jezu  Chryste,  człowieku,  to  żarcie  z  mikrofalówki  zabije  cię  szybciej  niż  kula.  Te  burito 

pasują  tylko  hipisom  na  sporym  głodzie.  Wyciągnij  mi  flaszkę  jacka.  Zamierzam  dziś  się 

nawalić. 

PETE 

A co jest? 

McGRAW 

(wzdycha) 

Och,  cały  dzień  był  gówniany.  W  każdym  calu  -  gorący  i  nędzny.  Po  pierwsze,  Nadine  w 

Blue Chip pochorowała się na coś, więc przy grillu pracował ten jej mongołowaty chłopak. A 

ten  kretyn  nie  odróżnia  szczurzego  gówna  od  chrupek  ryżowych.  Zjadłem  tam  śniadanie  o 

dziewiątej i do 10.30 rzygałem jak kot. 

PETE 

Nie ma przepisów czy czegoś tam, żeby nie podawali przeterminowanej żywności? 

McGRAW 

Cóż, jeśli nie ma, na pewno powinny być. Kto wie, co się dzieje w głowie mongoła? 

PETE 

Mógłbyś  ją  o  to  zaskarżyć.  Ten  dzieciak  nadaje  się  do  cyrku,  a  nie  do  robienia  kanapek. 

Mógłbyś, kurna, przejąć to miejsce. 

McGRAW 

A co ja, do diabła, miałbym zrobić z tą zatłuszczoną dziurą? Poza tym Nadine i tak ma dość 

problemów z zajmowaniem się tą kartoflaną głową. A potem było to całe gówno z Abilene. 

Słyszałeś, że obrabowano bank w Abilene, co nie? 

PETE 

Przez cały dzień mówili o tym w telewizji. Zabili jakichś ludzi, zdaje się? 

McGRAW 

Czterech  komandosów,  trzech  gliniarzy  i  dwóch  cywili.  I  wzięli  kasjerkę  z  banku  jako 

zakładniczkę. 

 

background image

Pete milczy. 

McGRAW 

Prawdopodobnie  zahaczą  tu  w  drodze  do  granicy.  Kiedy  już  położymy  łapy  na  tych 

zasrańcach,  będziemy  długo  z  nimi  gadać.  Nieźle  ich  przerobimy.  Muszę  się  odlać. 

Skorzystam z twojego kibla. 

PETE 

Nie krępuj się. 

 

McGraw wysącza ostatnią kroplę piwa, miażdży puszkę i wychodzi do łazienki. 

Mężczyzna  w  czarnym  garniturze  stojący  przy  lodówce  z  piwem  odwraca  się  i  ciągnąc 

dziewczynę w mundurku, szybko podchodzi do Pete'a. Widzimy, że dziewczyna płacze. 

MĘŻCZYZNA W CZARNYM GARNITURZE NR 1 

(do Pete'a) 

Co ty sobie myślisz, dupku? Że bawimy się w koci koci łapci? 

(wskazuje zapłakaną dziewczynę w mundurku) 

Chcesz, żeby ta dziewczyna zginęła? 

(wskazuje blondynkę przy drugim mężczyźnie) 

Albo tamta? Albo twój serdeczny przyjaciel z odznaką? Albo ty sam? Nie chcę tego robić, ale 

obrócę  ten  sklep  w  kupę  gruzu,  jeśli  przemknie  mi  przez  głowę  myśl,  że  chcesz  mnie 

wykołować. 

 

Dwaj  mężczyźni  w  czarnych  garniturach  to  znani  bandyci  z  banku  Abilene,  Seth  i  Richard 

Gecko, czyli „Bracia Gecko”. A wszyscy pozostali klienci to zakładnicy. Seth to ten z dziew-

czyną w mundurku. Richard to ten z blondynką. 

Wszyscy mówią cicho i pospiesznie. 

PETE 

Czego ode mnie chcesz? Zrobiłem wszystko, jak kazałeś. 

SETH 

Wpuszczając go do swojej toalety? W żadnym sklepie tak nie robią. 

PETE 

On  tu  przychodzi  codziennie  i  gadamy  o  pierdołach.  Setki  razy  korzystał  z  mojej  toalety. 

Gdybym mu nie pozwolił, wiedziałby, że coś jest nie tak. 

SETH 

background image

Chcę, żeby ten skurwiel wypadł stąd, wsiadł do swojego samochodu  i odjechał, albo zmień 

napis na szyldzie: „Świat Krwi Benny'ego”. 

 

Richard,  trzymając  mocno  dłoń  przerażonej  dziewczyny,  nachyla  się  do  ucha  Setha  i  coś 

szepce. Seth patrzy na Pete'a. 

SETH 

Dawałeś tej świni jakieś sygnały? 

PETE 

Co? Chyba żartujesz? Nic nie robiłem! 

 

Richard znowu szepce coś Sethowi do ucha. 

SETH 

On mówi, że się drapałeś. 

PETE 

Nie drapałem się! 

SETH 

Nazywasz go kłamcą? 

 

Pete przywołuje się do porządku. 

PETE 

Nie nazywam go kłamcą, dobra? Mówię po prostu, czy się drapałem, nie pamiętam, żebym 

się drapał, a jeśli rzeczywiście się drapałem, to nie dlatego, że dawałem glinie jakieś sygnały, 

tylko dlatego, że jestem kurewsko przerażony. 

 

Richard po raz pierwszy odzywa się na głos. Spokojnie i cicho mówi do Setha: 

RICHARD 

Gliniarz się odlewa. Może po prostu pójdę tam, odstrzelę mu głowę i wyniesiemy się stąd. 

PETE 

Nie  rób  tego!  Słuchaj,  prosiliście,  żebym  się  zachowywał  naturalnie,  i  zachowuję  się 

naturalnie  -  wziąwszy  pod  uwagę  okoliczności  zachowuję  się  tak  naturalnie,  że  za  tę 

naturalność powinienem, kurwa, dostać Oskara. Chciałeś, żebym się go pozbył, i robię, co w 

mojej mocy. 

SETH 

background image

Tak, cóż, lepiej, żebyś miał jak najwięcej w swojej mocy, albo twoja kondycja znacznie się 

pogorszy. 

 

W toalecie spływa woda. 

SETH 

Wszyscy spokój. 

 

Wszyscy wracają do swoich poprzednich zajęć. McGraw wychodzi z zaplecza. Wygląda na to, 

że nie jest świadom sytuacji. 

McGRAW 

Tak, i wrócę do tego rano. A dzisiaj wieczorem będę siedział przed telewizorem i pił alkohol. 

Ile kosztuje butelka? 

PETE 

Sześć pięćdziesiąt. 

 

Richard nie wiadomo skąd wyciąga automatyczną 45 - kę i strzela McGrawowi w głowę. 

McGraw pada z krzykiem. 

Richard staje nad nim i strzela jeszcze dwukrotnie. 

Seth rzuca się do przodu. 

SETH 

(do Richarda) 

Co ci, kurwa, odjebało? 

RICHARD 

(z niezmąconym spokojem) 

On dał znak gliniarzowi. 

PETE 

(histerycznie) 

Nie dałem. 

(do Setha) 

Musisz mi uwierzyć, nie dałem! 

RICHARD 

(do Setha) 

Kiedy rozmawiali, powiedział bezgłośnie „Pomocy”. 

PETE 

background image

Ty cholerny kłamco! Nic, kurwa, nie powiedziałem! 

 

Richard strzela do Pete'a i Pete pada za ladą. Seth chwyta Richarda i rzuca nim o ścianę. 

SETH 

Co się z tobą, kurwa, dzieje... 

RICHARD 

Seth,  on  to  zrobił.  Ty  byłeś  przy  lodówce,  odwrócony,  a  ja  przy  gazetach,  widziałem  jego 

twarz. I widziałem, że poruszał ustami: 

 

Richard układa usta w słowa „Pomocy”. 

Kiedy  Pete  leży  za  ladą,  krwawiąc  z  rany  postrzałowej,  otwiera  schowek  w  podłodze  i 

wyciąga stamtąd broń. 

Seth puszcza brata. 

SETH 

Odpalaj wóz. 

RICHARD 

Wierzysz mi, co nie? 

SETH 

Zamknij się i odpal wóz. 

 

Richard rusza ku drzwiom... kiedy wyskakuje Pete z pistoletem w ręku i strzela Richardowi  w 

dłoń. 

Richard ze skowytem pada na kolana. 

Pete i Seth zalewają sklep ogniem. 

Seth pada na podłogę, by przeładować broń. 

Pete daje nurka za ladę. Przeładowuje. 

Richard na czworakach dociera w bezpieczne miejsce w przejściu między stolikami. 

Dwie dziewczyny rozbiegają się z krzykiem. 

SETH 

(krzyczy) 

Richie? Nic ci nie jest? 

RICHARD 

(krzyczy) 

Żyję, ale bez wątpienia jestem postrzelony! Mówiłem ci, że ten łajdak powiedział „Pomocy!” 

background image

PETE 

(krzyczy) 

Nie powiedziałem „Pomocy!” 

SETH 

(krzyczy) 

Cóż, teraz to już nie ma znaczenia, bo zostały ci jakieś dwie sekundy życia! Richie! 

RICHARD 

(krzyczy) No? 

SETH 

(krzyczy) 

Kiedy policzę do trzech, strzelaj w butelki! 

RICHARD 

Jasne! 

SETH 

Raz... dwa... trzy. 

 

Dwaj bracia otwierają ogień w stronę baru. 

Strzelają w butelki z alkoholem na półce za Pete'em. 

Pete zwija się na ziemi, kiedy spada na niego deszcz szkła, odłamków i alkoholu. 

Seth ściąga z półki rolkę papierowych ręczników. 

Richard wciąż strzela. 

Seth  nasącza  ręcznik  benzyną  do  zapalniczki,  podpala  to  swoją  zapalniczką  Zippo  i  rzuca 

pakunek. 

Płonąca rolka papierowych ręczników szybuje w powietrzu. 

Piorun kulisty ląduje za ladą. 

Cały rejon lady natychmiast zajmuje się ogniem. 

Peter krzyczy. 

Seth uśmiecha się do siebie i wstaje. 

Richard potrząsa głową ubawiony i wstaje. Pete wybiega zza lady, cały w płomieniach; wciąż 

trzyma pistolet i strzela. 

Seth i Richard padają na ziemię, strzelając ze swoich 45 - ek. 

Pete, ludzka pochodnia, pada jak drzewo w wystawę pasztecików Hostess. 

Seth i Richard wstają z gruzów. 

 

background image

3. ZEWN. ŚWIAT WÓDEK BENNY'EGO – DZIEŃ 

Wychodzą ze sklepu, sprzeczając się. Sklep płonie. 

SETH 

Co ja mówiłem? Co ja mówiłem? Kupujemy mapę i wychodzimy. 

RICHARD 

A czy ja robiłem coś innego, Seth? On nas rozpoznał. 

SETH 

Gówno rozpoznał. 

 

Seth i Richard stają po przeciwnych stronach samochodu. 

RICHARD 

Seth, mówię ci, on patrzył na nas - zwłaszcza na ciebie - w taki sposób... Wiedziałem, że on 

wie. 

 

Obaj wsiadają do wozu, Seth za kierownicą. Zapala. Silnik, w nie najlepszym stanie, zaczyna 

pracować z wyciem. Słychać, jak Seth mamrocze coś pod adresem silnika. 

SETH 

Niskoprofilowy. Wiesz, co znaczy to niskoprofilowy? 

 

ZBLIŻENIE: STOPA SETHA WCISKA GAZ. 

Plymouth  tyłem  wyskakuje  z  parkingu  na  ulicę  i  rusza  pędem.  Kamerujemy  z  góry,  żeby 

widzieć, jak samochód zostawia za sobą chmurę pyłu, a sklep pali się pełnym ogniem. 

LECI CZOŁÓWKA 

Widownię wypełnia ekscytująca, knajpiana muzyczka. 

 

PRZEJŚCIE: 

ZEWN. TEKSASKIE ZADUPIE – DZIEŃ 

Plymouth  zasuwa  po  teksaskiej  równinie.  Kiedy  kończy  się  czołówka,  widzimy  Setha  i 

Richarda  rozkoszujących  się  podróżowaniem.  Seth,  prowadząc,  otwiera  butelkę  pigułek  na 

receptę, wrzuca je do ust i przełyka, popijając jackiem danielsem z półkwartowej butelki. 

Richard  patrzy  na  Setha  przez  dziurę  w  swojej  dłoni.  Potem  jak  bokser  owija  ranną  rękę 

taśmą. 

Kamera opuszcza chłopaków, kiedy pędzą ulicą, i wędruje przez całą długość samochodu do 

bagażnika. Tam się zatrzymuje. Przez klapę bagażnika widzimy wszystko jak Superman. 

background image

W środku leży związana i bezradna starsza kobieta. 

Reszta napisów znika w trakcie piosenki. 

KOŃCZY SIĘ CZOŁÓWKA. 

 

PRZEJŚCIE: 

4. ZEWN. GRAVY TRAIN EMMY I PETE'A – DZIEŃ 

Gravy Train Emmy i Pete'a to przystań dla ciężarówek przy autostradzie 290. 

 

U GÓRY EKRANU POJAWIA SIĘ PODTYTUŁ: 

FORT STOCKTON 

238 MIL OD GRANICY MEKSYKAŃSKIEJ 

 

5. WN. GRAVY TRAIN EMMY I PETE'A – DZIEŃ 

Klienci Emmy i  Pete'a to  stali goście, kierowcy ciężarówek, kowboje i po prostu  wędrowcy. 

Kamera przesuwa się przez labirynt stolików, klientów i kelnerów. 

Zatrzymuje się przy stoliku zajętym przez Rodzinę Fullerów. Fullerowie zdecydowanie należą 

do kategorii wędrowców. Na członków rodziny składają się: ojciec, Jacob, lat 44, były pastor, 

dobry, nieco obcesowy człowiek, i dwoje jego dzieci. Kate, łat 19 - młoda piękność, która ma 

wszystko,  co  można  określić  mianem  zmysłowości  szarlotki.  Jest  ubrana  jak  młoda 

chrześcijanka;  obrazu  dopełnia  krzyżyk  na  szyi.  Scott,  łat  16,  to  Chińczyk,  adoptowany  syn 

Jacoba. Scott to przyjemny, długowłosy dzieciak, który zawsze ma na sobie T - shirta z nazwą 

heavymetałowego zespołu garażowego, w którym gra na gitarze - „Precinct 13”. Cała trójka 

pochłania spóźniony lunch. 

JACOB 

Zostały  nam  jeszcze  jakieś dwie godziny światła  dziennego. Do tego czasu dotrzemy do El 

Paso, które jest dokładnie przy granicy. Zatrzymamy się w motelu... 

SCOTT 

Zatrzymamy? Chyba nie zamierzamy zatrzymywać się w motelu? 

 

Scott i  Kate mówią  jednocześnie, najwyraźniej powtarzając coś, o czym Jacob mówił jakieś 

trzysta razy. 

SCOTT 

I KATE Mamy dom na kółkach. Nie potrzebujemy tych kosztownych moteli, w których roi 

się od karaluchów. Jesteśmy samowystarczalni. 

background image

JACOB 

Dobra, dobra, może byłem za bardzo zapalony, ale odpuśćcie mi. Już nie będę. 

 

Scott i Kate kontynuują przedstawienie. 

SCOTT 

Dlaczego? Tylko spójrzcie na to wszystko. Mamy własną kuchnię... 

KATE 

...mamy własną mikrofalówkę... 

SCOTT 

...mamy własny zlew... 

KATE 

...własny prysznic... 

SCOTT 

...o, patrzcie no, telewizor! 

KATE 

Czujecie? Prawdziwa drewniana boazeria. To prawdziwe drewno, nie jakaś podróba. 

JACOB 

Jeśli  nie  chcecie  poznawać  rozkoszy  podróżowania  autostopem,  może  sobie  odpuśćcie, 

mądrale. 

SCOTT 

(do Kate) 

Prawda boli. 

KATE 

(do Scotta) 

To najbardziej gorzkie pigułki. 

JACOB 

Powinniście podjąć stale występy, bo marnujecie na mnie swój dowcip. 

KATE 

Nie jest to prawda. 

SCOTT 

Dlaczego chcesz się zatrzymać w motelu? 

JACOB 

Jestem wykończony. 

SCOTT 

background image

Połóż się z tyłu, tato, ja nas zawiozę do Meksyku. 

 

Jacob posyła Scottowie spojrzenie, które mówi: „Nie dotykaj mojego nowego wozu”. 

JACOB 

Nie wątpię. Nawet o tym nie myśl. Poza tym chcę jedną noc przespać w prawdziwym łóżku. 

Łóżka w samochodzie campingowym są OK, ale to nie są prawdziwe łóżka. 

KATE 

Hej, jak jedziemy do hotelu, to możemy popływać. 

SCOTT 

Zaraz wracam. Muszę do łazienki. 

 

Scott wstaje od stołu i wychodzi do łazienki. 

Jacob i Kate zostają sami. Następuje krępująca chwila ciszy... 

KATE 

Tato, kiedy odsłuchiwałam wiadomości z naszej sekretarki, była jedna z Bethel Baptist. Pan 

Franklin  powiedział,  że  nie  będzie  brał  stałego  zastępstwa  za  ciebie,  dopóki  nie  wrócimy. 

Powiedział, że kiedy wrócimy do domu, jeśli nadal czujesz to samo... 

JACOB 

To  miło  ze  strony  Teda,  ale  zadzwonię  jutro  do  niego  i  powiem  mu,  żeby  nie  czekał  na 

próżno. 

KATE 

Nie chciałam rozmawiać o tym przy Scotcie, bo on się złości. Ale czy ty już nie wierzysz w 

Boga? 

JACOB 

Nie na tyle, żeby być pastorem. Wiem, że dla was, dzieci, to jest trudne. Po śmierci Jenny to 

na  pewno  wam  nie  pomaga.  Ale  ja  już  nie  mogę  tego  robić.  Moja  kongregacja  potrzebuje 

duchowego przywództwa. A ja już jej tego nie daję. Moja wiara wygasła. A odpowiadając na 

twoje  pytanie  -  owszem,  wierzę  w  Boga.  Tak,  wierzę  w  Jezusa.  Ale  czy  ich  kocham?  Nie. 

Kiedy Jenny umarła, pomyślałem tylko: o co chodzi? 

KATE 

(naciskając go) 

Widzisz,  całe  nasze  życie  byłeś  pastorem.  Przez  dwadzieścia  lat  głosiłeś  ufność  w  Boga.  I 

potem któregoś dnia obudziłeś się i powiedziałeś: mam go gdzieś? 

JACOB 

background image

Nie powiedziałem, że mam go gdzieś. Po prostu nie czuję już powołania. 

KATE 

To się zdarza, znowu poczujesz. 

JACOB 

Kate,  zaufaj  troszkę  swojemu  staruszkowi.  Wszyscy,  którzy  wybierają  służbę  Bogu  jako 

dzieło  swego  życia,  mają  ze  sobą  coś  wspólnego.  Nieważne,  czy  jest  to  pastor,  ksiądz, 

zakonnica, rabin czy mnich buddyjski. Wiele, wiele razy w życiu patrzysz w lustro i zadajesz 

sobie pytanie, czy jesteś głupcem? Wszyscy to robimy. Ja nie dopuszczam się odstępstwa. To, 

czego doświadczyłem, bliższe jest przebudzeniu. Nie zamierzam wstrząsnąć waszą wiarą. Ja 

tylko zdecydowałem nie poświęcać już swego życia Bogu. 

KATE 

Jak sądzisz, co na to powiedziałaby mama? 

JACOB 

Mama nie ma nic do powiedzenia, ona nie żyje. 

 

ZBLIŻENIE: Dzwonek przy ladzie. Uderza w niego dłoń. Dzyń. 

 

6. WN. PRZEDSIONEK - ZAJAZD KROPLA ROSY –DZIEŃ 

 

Seth  stoi  przed  portiernią  Zajazdu  Kropla  Rosy.  To  standardowy  teksański  motel.  Richard 

siedzi  na  zewnątrz  w  samochodzie.  Nikt  nie  reaguje  na  dzwonek.  Seth  wali  w  niego 

niecierpliwie pięć razy. 

 

GŁOS Z TEKSAŃSKIM AKCENTEM (Z OFFU) 

Wstrzymać konie! 

 

Zza zasłony za ladą wychodzi stary pierdziel. Je żeberko z fast - foodu. 

STARY PIERDZIEL 

(szorstko) 

Czego chcecie? 

SETH 

A jak ci się zdaje, facet? Chcemy pokój. 

 

7. ZEWN. PODWÓRZE - ZAJAZD KROPLA ROSY –DZIEŃ 

background image

 

Richard siedzi  w samochodzie i słucha Merle Haggard. Patrzy ze swojego miejsca, jak Seth 

bierze klucze, wychodzi na zewnątrz i  wsiada do wozu. Seth uruchamia auto i podjeżdża do 

ich pokoju. 

 

RICHARD 

Mają tu kablówkę? 

SETH 

Nie. 

RICHARD 

A mają kanał pornograficzny? 

SETH 

Nie. 

RICHARD 

A mają łóżko wodne? 

SETH 

Nie mają nic oprócz czterech ścian i dachu, i to jest wszystko, czego nam trzeba. 

 

Ich samochód podjeżdża pod pokój nr 9, ale parkują tak, żeby bagażnik był blisko drzwi. 

Obaj bracia wysiadają z auta. 

SETH 

(rzuca Richiemu klucze do pokoju) 

Otwórz drzwi. Musimy zrobić to szybko. 

 

Richie otwiera drzwi. 

Seth podchodzi do bagażnika, rozgląda się dookoła. Podwórko jest puste. 

ZBLIŻENIE: Do zamka bagażnika wsuwa się klucz, obraca się. 

UJĘCIE Z BAGAŻNIKA: Seth patrzy w kamerę. 

POV

 SETHA: W bagażniku leży zwinięta kobieta grubo po czterdziestce. 

To  zakładniczka,  kasjerka  z  banku  w  Abilene.  Jest  zesztywniała,  przerażona  i  wygląda  na 

kompletnie oszołomioną. 

SETH 

                                                

 POV (point of view) - ujęcie z kamery umieszczonej tak, że pokazuje to, co widziałaby postać (dosł. 

punkt widzenia) 

background image

Nic nie mów. 

 

Dwaj bracia błyskawicznie wyciągają kobietę z bagażnika i pospiesznie  wciągają do pokoju 

motelowego.  Seth  zamyka  bagażnik,  rozgląda  się  dookoła  w  poszukiwaniu  jakichkolwiek 

świadków, nie widzi żadnych, trzaska drzwiami. 

 

8. WN. POKÓJ SETHA I RICHARDA – DZIEŃ 

 

Seth odwraca się od drzwi, patrzy na zakładniczkę. 

SETH 

Ty. Zasadź się na tym krześle. 

 

Kobieta siada na krześle. 

ZAKŁADNICZKA 

Co zamierzacie zrobić... 

SETH 

...powiedziałem,  żebyś  się  zasadziła.  Sadzonki  nie  gadają.  Chcesz  mieć  u  mnie  fory?  Więc 

siedź grzecznie i nie wkurwiaj mnie. 

 

Kobieta milknie. 

Richard powoli zdejmuje marynarkę. Krzywi się z bólu. 

SETH 

Pomogę ci. 

 

Seth pomaga Richardowi zdjąć marynarkę. 

SETH 

Jak rana? 

RICHARD 

A jak sądzisz? Boli jak skurwysyn. 

 

Richie podchodzi do łóżka i kładzie się na nim. Seth bierze poduszki i układa je w stos, żeby 

przygotować Richiemu oparcie. 

SETH 

background image

Wziąłem  oba  sąsiednie  pokoje,  żebyśmy  nie  musieli  się  martwić  o  żadnych  nieproszonych 

dupkowatych gości. Jak się czujesz? 

RICHARD 

W porządku. 

SETH 

Pójdę po pieniądze. 

 

Kieruje się w stronę drzwi. 

 

9. ZEWN. PODWÓRKO - MOTEL – DZIEŃ 

 

Seth wsiada do samochodu, wyciąga wielką walizkę. Rozgląda się dookoła, wraca do środka. 

 

10. WN. MOTELOWY POKÓJ NR 9 – DZIEŃ 

 

Seth  wchodzi,  kładzie  walizkę  na  łóżku.  Richie  trzyma  w  ręku  pilota  od  telewizora  i 

przeskakuje po stacjach. Seth spogląda na zegarek. 

 

SETH 

Dochodzi piąta. 

(do Zakładniczki) 

O której się robi ciemno w tej okolicy? 

ZAKŁADNICZKA 

Około siódmej. 

SETH 

Dobrze. Pojadę do granicy rozejrzeć się, póki jest jasno. Zadzwonię do Carlosa i umówię się z 

nim. 

RICHARD 

Hej, jak będziesz z nim rozmawiać, zobacz, czy nie da się umówić lepszego udziału niż 30%. 

SETH 

To jest standardowy udział, bracie. Ani im się śni zmieniać to dla nas. 

RICHARD 

A w ogóle próbowałeś negocjować? 

SETH 

background image

Ci faceci to nie meksykańskie ciołki z Tijuany. Oni nawet nie znają znaczenia słowa barter. 

Chcesz się dostać do El Ray? Dajesz im 30%. To jak biblia - tak jest zapisane. Więc tak musi 

być. Chcesz azylu, płacisz cenę, a cena wynosi 30%. 

RICHARD 

Ja tylko mówiłem... 

SETH 

...koniec rozmowy. 

 

Richie  wzrusza  ramionami  i  odwraca  się  do  telewizora.  Seth  odwraca  się  do  Zakładniczki, 

chwyta krzesło i siada naprzeciwko niej. 

SETH 

Musimy pogadać. Jak masz na imię? 

ZAKŁADNICZKA 

Gloria. 

 

Seth ściska jej dłoń. 

SETH 

Cześć,  Gloria,  jestem  Seth,  a  to  mój  brat  Richie.  Przejdźmy  do  rzeczy.  Zadam  ci  pytanie  i 

chcę usłyszeć jedynie odpowiedź tak lub nie. Chcesz ujść z tego z życiem? 

GLORIA 

Tak. 

SETH 

To  dobrze.  Pozwól  więc,  że  przedstawię  ci  nasze  zasady.  Jeśli  będziesz  ich  przestrzegać, 

damy radę. Zasada numer jeden: żadnych hałasów, żadnych pytań. Jeśli narobisz hałasu... 

(wyciąga 45 - kę) 

Pan 45 też zrobi hałas. Jeśli zadasz pytanie, pan 45 odpowie na nie. Czy zasada numer jeden 

jest dla ciebie absolutnie, skończenie jasna? 

GLORIA 

Tak. 

SETH 

Zasada numer dwa: rób, co każemy, kiedy każemy. Jeśli nie, patrz zasada numer jeden. 

 

Seth bierze 45 - kę, przykłada lufę do policzka kobiety. Ta zaciska powieki. Seth odbezpiecza 

pistolet. 

background image

SETH 

Zasada  numer  trzy:  Nie  próbuj  nam  nigdy,  kurwa,  uciekać.  Bo  ja  mam  pięciu  małych 

przyjaciół i oni biegną szybciej niż ty. Załapałaś? 

 

 

Kobieta przytakuje głową. Seth zabezpiecza pistolet. 

SETH 

Otwórz oczy. 

 

Otwiera. 

SETH 

Gloria,  trafiłaś  w  sam  środek  przedstawienia,  przestrzegaj  zasad,  a  wyjdziesz  z  tego  żywa. 

Daję ci moje słowo. Okay? 

 

Kobieta kiwa głową, że tak. 

Seth wstaje. 

SETH 

Zaraz wrócę. 

 

Wychodzi. 

Richard  ogłada  telewizję,  potem  patrzy  na  Glorię  siedzącą  po  drugiej  stronie  pokoju  na 

krześle. 

RICHARD 

Może chcesz przyjść tu na łóżko i pooglądać ze mną telewizję. 

 

Śmiało można powiedzieć, że zakładniczka nie czuje takiej chęci. 

Richard poklepuje puste miejsce obok siebie. 

RICHARD 

No chodź. 

 

Kobieta wstaje z krzesła, podchodzi do łóżka i siada obok Richarda. 

 

11. ZEWN. BUDKA TELEFONICZNA - DZIEŃ 

background image

Budka telefoniczna przy  stacji  benzynowej. Seth  prowadzi  właśnie rozmowę  ze  wspólnikiem 

po drugiej stronie. 

SETH 

Robi się gorąco. Przejście przez granicę jest... 

(pauza) 

Nie martw się, przejdziemy granicę. Ale kiedy już to zrobimy, dokąd mamy jechać? 

(pauza) 

Możemy to zrobić jak najbliżej granicy? Texas chce naszych jaj. Im szybciej będziemy pod 

twoją ochroną, tym lepiej się poczuję. 

(pauza) 

Okay, gdzie? 

(pauza) 

Titty Twister? 

(śmieje się) 

Już  mi  się  podoba.  Dobra,  Carlos.  Spotkamy  się  z  tobą  i  twoimi  ludźmi  w  „Titty  Twister” 

jutro rano. 

(pauza) 

Cześć, przyjacielu. 

 

Seth odwiesza słuchawkę, zapala papierosa swoja zapalniczką Zippo i wychodzi z kadru. Po 

wyjściu Setha w pustym kadrze pojawia się śródtytuł. 

 

EL PASO 

5 MIL OD GRANICY MEKSYKAŃSKIEJ 

 

PRZEJŚCIE: 

12. WN. POKÓJ MOTELOWY SETHA I RICHARDA –NOC 

Richard leży na łóżku, rozparty na poduszkach i ogląda telewizję. 

W TV: 

Miejscowa reporterka, KELLY HOUGE, opowiada o braciach. 

KELLY HOUGE 

(mówi do kamery) 

To krwawe pasmo zbrodni zaczęło się tydzień temu. Starszy z braci.... 

PORTET PAMIĘCIOWY SETHA 

background image

 

KELLY HOUGE (Z OFFU) 

...Seth Gecko odsiadywał wyrok w więzieniu stanowym stanu Kansas - Rolling, za udział w 

napadzie na bank w Scott City w 1988 roku, w którym straciło życie dwóch strażników. 

 

POWRÓT DO KELLY 

KELLY HOUGE 

Odsiedziawszy osiem z 25 lat wyroku, Seth Gecko został przywieziony do Sądu Miejskiego 

Wichita  na  pierwszą  rozprawę  o  zwolnienie  warunkowe.  To  właśnie  w  sądzie  ten 

mężczyzna... 

 

PORTRET RICHARDA GECKO 

KELLY HOUGE (Z OFFU) 

...jego młodszy brat Richard Gecko, znany z napadów z bronią w ręku i przestępca seksualny, 

zorganizował zuchwałą ucieczkę w biały dzień. 

 

POWRÓT DO KELLY 

KELLY HOUGE 

...w której rezultacie zginęło czterech strażników z Wichita i ta kobieta... 

 

ZDJĘCIE UŚMIECHNIĘTEJ KOBIETY 

Heidi Vogel, nauczycielka szóstej klasy, przejechana przez Gecków w czasie pościgu przez 

Wichita. 

 

MAPA AMERYKI 

 

Czerwona linia trasy od Wichita do Oklahomy. 

KELLY HOUGE (Z OFFU) 

Stąd bracia pojechali z Kansas przez Oklahomę.... 

 

Czerwona linia dochodzi do Teksasu i kamera przemieszcza się do Teksasu. 

KELLY HOUGE (Z OFFU) 

...do wielkiego stanu Teksas. I wreszcie... 

 

background image

ZBLIŻENIE na zakreślone na czerwono Abilene. 

KELLY HOUGE (Z OFFU) 

...do Abilene. 

 

Słychać wystrzał i krzyk. 

 

PRZEJŚCIE: 

13. ZEWN. BUDYNEK SĄDU KRYMINALNEGO – DZIEŃ 

Kelly Houge schodzi po schodach budynku sądowego w Abilene. Mówi do kamery. Gliniarze, 

prawnicy i obywatele tłoczą się w tle. 

KELLY HOUGE 

Od czasu naszej ostatniej relacji lista zabitych powiększyła się o trzy pozycje. 

 

PRZEJŚCIE: 

PHOTO: Oficer Sherman Goodell w pełnym policyjnym umundurowaniu. 

KELLY HOUGE (Z OFFU) 

Oficer Sherman Goodell, który znalazł się na oddziale intensywnej terapii w efekcie wymiany 

ognia przed budynkiem banku federalnego Valley. 

 

PRZEJŚCIE: 

14. ZEWN. BUDYNEK SĄDU - DZIEŃ 

Kelly Houge, stojąc na schodach sądu, mówi do kamery. 

KELLY HOUGE 

...umarł jakieś czterdzieści pięć minut temu w Szpitalu Miejskim Hopkinsa. A mniej więcej 

sześć  godzin  temu,  w  trakcie  napadu  na  sklep  monopolowy  w  Big  Springs,  w  biały  dzień, 

bracia Gecko zabili kolejnego rendżersa... 

 

PRZEJŚCIE: 

ZDJĘCIE: Earl McGraw w mundurze. 

KELLY HOUGE (Z OFFU) 

... Earla McGraw. 

 

PRZEJŚCIE: 

ZDJĘCIE: Pete w hawajskiej koszuli trzyma wielką rybę. 

background image

KELLY HOUGE (Z OFFU) 

...i pracownika sklepu monopolowego Pete'a Bottomsa. 

 

PRZEJŚCIE: 

KLATKA Z FILMU VIDEO: Dopala się Świat Wódek Benny'ego. 

KELLY HOUGE (Z OFFU) 

Potem spalili sklep do szczętu. 

 

PRZEJŚCIE: 

KLATKA Z FILMU VIDEO: portret braci Gecko z podpisem: 

 

BRACIA GECKO 

ZWOLNIENI Z WIĘZIENIA WICHITA 

NAPAD RABUNKOWY NA BANK FEDERALNY 

VALLEY 

NAPAD RABUNKOWY NA SKLEP OGÓLNY BIG 

SPRINGS 

 

OFIARY ŚMIERTELNE 

13 

TEXAS RANGERS 

OFICEROWIE 

POLICJI CYWILE 

 

KELLY HOUGE (Z OFFU) 

To zmieniło liczbę ofiar na 15. 

(Zmiana w „Ofiarach śmiertelnych”) 

Pięciu rendżersów. 

(zmiana) 

Ośmiu oficerów policji... 

(zmiana) 

Trzech cywili. 

(zmiana) 

PRZEJŚCIE: 

POWRÓT DO KELLY 

background image

KELLY HOUGE 

I jedna zakładniczka... 

PRZEJŚCIE: 

ZDJĘCIE: GLORIA HILL 

KELLY HOUGE (Z OFFU) 

Sprawą  doprowadzenia  uciekinierów  przed  oblicze  sprawiedliwości  zajmuje  się  agent  FBI 

Stanley Chase. Dzisiaj po południu rozmawialiśmy z agentem Chase'em. 

 

PRZEJŚCIE: 

15. WYWIAD NAGRANY NA VIDEO 

Kelly Houge prowadzi wywiad ze Stanleyem Chase'em z FBI 

STANLEY CHASE 

Jesteśmy  pewni,  że  od  chwili  rozpoczęcia  pościgu  aresztujemy  uciekinierów  w  ciągu  48 

godzin. FBI, miejscowe formacje i rendżersi wspólnymi siłami tworzą sieć, w którą schwytają 

Setha i Richarda Gecko. 

KELLY HOUGE 

Agencie Chase, czy to prawda, że oni zmierzają do Meksyku? 

STANLEY CHASE 

Tak,  to  prawda,  Kelly.  Zaalarmowaliśmy  już  władze  meksykańskie.  Zdeklarowały  one 

współpracę na wszystkich frontach, żeby postawić uciekinierów przed sądem. 

KELLY HOUGE 

Czy jest pan optymistą, jeśli chodzi o bezpieczeństwo zakładniczki wziętej w Abilene, Glorii 

Hill? 

STANLEY CHASE 

Nie mamy żadnych wiadomości o jej losie. Możemy jedynie mieć nadzieję, że nic się jej nie 

stało. 

KELLY HOUGE 

A co z zeznaniem jednego z naocznych świadków napadu na monopolowy, że jeden z braci 

został postrzelony? 

STANLEY CHASE 

W  tej  chwili  nie  możemy  tego  potwierdzić,  ale  zakładamy,  że  to  prawda.  Mamy  powody 

wierzyć, że był to młodszy brat, Richard, a został postrzelony przez pracownika sklepu mniej 

więcej w szyję i ramiona. 

KELLY HOUGE 

background image

Czy  można  zakładać,  że  liczba  ofiar  i  to,  że  większość  z  nich  stanowią  funkcjonariusze, 

wpływa na zaangażowanie policji, federalnych i rendżersów w tę obławę? 

STANLEY CHASE 

Powiedziałbym, że to słuszne założenie. 

 

PRZEJŚCIE: 

16. RICHARD SIĘ UŚMIECHA. 

RICHARD 

(głos dziennikarki) 

Czy  można  zakładać,  że  liczba  ofiar  i  to,  że  większość  z  nich  stanowią  funkcjonariusze, 

wpływa na zaangażowanie policji, federalnych i rendżersów w tę obławę? 

(głos funkcjonariusza FBI) 

Powiedziałbym, że to słuszne założenie. 

 

Richard zmienia kanał. Widzimy Kacpra z wesołej kreskówki. 

KACPER 

Pobawisz się ze mną? 

 

Wielki, łęgi gliniarz odwraca się. 

GLINIARZ 

Jasne, malutki... duch!!! 

Gliniarz ucieka na wzgórza, Kacper krzyczy. 

Wchodzi Seth, obładowany sześciopakiem piwa i dwiema torbami z burgerami Big Kahuna. 

RICHARD 

Kurwa, zaczynałem się martwić. Gdzie byłeś, do cholery? 

SETH 

Zwiedzałem. 

RICHARD 

I co widziałeś? 

SETH 

Gliniarzy. 

RICHARD 

Byłeś na granicy? 

 

background image

Seth  rzuca  burgery  na  łóżko.  Obaj  otwierają  piwo  i  Richard  zabiera  się  do  jedzenia.  Seth 

wyłącza telewizor. 

SETH 

Owszem,  widziałem  granicę.  Przez  lornetkę,  ze  szczytu  wysokiego  budynku.  Na  tyle 

wystarczyło mi odwagi. Co mówią w telewizji? 

RICHARD 

Że spodziewają się nas dopaść w ciągu 48 godzin. 

 

Seth siada i chwyta piwo. 

SETH 

(do siebie) 

Muszę obmyślić plan, jak się przedostaniemy przez tę cholerną granicę. Im dłużej pieprzymy 

się w okolicy El Paso, tym bardziej nasze życie jest gówno warte. 

RICHARD 

Słuchaj, a może olać tę granicę. Zaszyjmy się gdzieś i zaczekajmy, aż wszystko przyschnie. 

SETH 

Richie,  nie  mamy  na  co  czekać,  kurwa.  Pokazaliśmy  swoje  dupy  w  Teksasie.  Zabiliśmy 

oficerów teksańskiej policji. Zabiliśmy pieprzonych rendżersów. Oni, kurwa, nie odpuszczą, 

póki nas nie znajdą, a kiedy nas znajdą, to nas ukatrupią. Teksańczycy biorą bardzo do siebie, 

kiedy ktoś zabije ich oficerów. Policja w El Paso już zaczyna przeszukiwać motele i hotele. 

RICHARD 

Skąd wiesz? 

SETH 

Słyszałem  w  radio.  Dzisiaj  w  nocy  musimy  przeciągnąć  nasze  tyłki  przez  granicę.  Carlos 

spotka się z nami jutro rano po drugiej stronie, a potem razem ze swoimi chłopcami będzie 

nas eskortował do El Ray i... 

 

Seth przerywa i rozgląda się dookoła. 

SETH 

Gdzie ta kobieta? 

RICHARD 

Co? 

 

Seth zrywa się z krzesła. 

background image

SETH 

Jak to co? Ta pieprzona kobieta zakładniczka. Gdzie ona jest, do kurwy nędzy, Richard! 

RICHARD 

Jest w tamtym pokoju. 

SETH 

A co ona tam, kurwa, robi? 

 

Podchodzi do drzwi łączących pokoje. 

RICHARD 

Seth, zanim otworzysz drzwi, pozwól, że ci wyjaśnię, co się stało. 

 

Seth zatrzymuje się i patrzy na brata. Wie, co ten ma na myśli. Nie może nic powiedzieć, tylko 

pokazuje palcem młodszego brata. Potem gwałtownie otwiera drzwi. 

Martwe, nagie ciało Glorii Hill leży na łóżku. Nie ulega  wątpliwości, że Richard zgwałcił  i 

zabił kobietę. 

Seth zakrywa oczy dłonią. Powoli wchodzi do pokoju z martwym ciałem. 

SETH 

(do siebie) 

Och, Richard, co ci odbiło? 

 

Richard wstaje z łóżka. 

RICHARD 

Słuchaj, Seth, pozwól, że najpierw ci wytłumaczę. 

 

Seth powoli odwraca się do brata, potem podchodzi do niego. Richard się cofa. 

SETH 

Tak, wyjaśnij mi to. Potrzebuję wyjaśnienia. Co ci odbiło? 

RICHARD 

(powoli i spokojnie) 

Nic mi nie odbiło, braciszku. Ta kobieta próbowała uciekać, więc zrobiłem to, co musiałem 

zrobić. 

SETH 

Nie. 

(pauza) 

background image

Ta kobieta nawet by nie beknęła 

RICHARD 

Nieprawda, nieprawda, nieprawda! Jak tylko wyszedłeś, zmieniła się nie do poznania. 

SETH 

(zbliżając się powoli) 

To o mnie chodzi? To moja wina! 

RICHARD 

To nie twoja wina! To jej wina! 

 

Seth chwyta Richarda i rzuca nim u kąt pokoju, trzymając go mocno za nadgarstek. 

SETH 

To moja wina? Myślisz, że taki Waśnie jestem? 

RICHARD 

Jaki? 

SETH 

Nie  jestem  taki!  Jestem,  kurwa  zawodowym  złodziejem.  Kradnę  pieniądze.  Próbujesz  mnie 

powstrzymać, Bóg z tobą. Ale nie zabijam ludzi, nie muszę, nie gwałcę kobiet. To, co robisz, 

jest nie OK Rozumiesz? 

RICHARD 

Seth, gdybyś był na moim miejscu... 

SETH 

Powiedz tak! Nic poza tym, powiedz tylko tak. 

RICHARD 

Tak. 

SETH 

Tak, Seth, rozumiem. 

RICHARD 

Tak, Seth, rozumiem. 

 

Seth przytula młodszego brata. Mocno. 

SETH 

(szepcze Richardowi do ucha) 

Pojedziemy  do  Meksyku,  tam  będą  słodkie  kobiety,  stuprocentowy  alkohol  i  ryż  z  fasolą. 

Reszta, kurwa, nie ma znaczenia. 

background image

 

17. WN. WÓZ CAMPINGOWY - NOC 

Scott i Kate siedzą na przednich fotelach zaparkowanego auta. Van stoi przed biurem Zajazdu 

Kropla Rosy. Przy portierni widzimy Jacoba, jak wynajmuje pokój u Starego Pierdziela. 

KATE 

Wierzyć mi się nie chce, że on się tu zatrzymał. To miejsce wygląda na kompletną dziurę. 

 

Jacob wychodzi z biura. Kate krzyczy z wozu: 

KATE 

Tato, dlaczego się tu zatrzymaliśmy? 

 

Jacob otwiera drzwiczki i wsiada. 

JACOB 

To miejsce jest całkiem dobre. 

KATE 

To noclegownia. 

JACOB 

To nie jest noclegownia. To miejsce jest proste i zwyczajne. To nie znaczy noclegownia. 

KATE 

Jeśli nie ma tu basenu, poszukany innego miejsca. 

 

Uruchamiają wóz i powoli wykręcają nim po podwórku. 

JACOB 

Są tu łóżka. I to mi wystarcza. 

KATE 

W innych miejscach też są łóżka, jest też kablówka, siłownia, obsługa.... 

 

18. PODWÓRKO - NOC 

Seth  wychodzi z pokoju nr 9 z piwem  w ręku. Myśli o tym, jak przedostać się tej nocy przez 

granicę. Zamyślony, wchodzi pod koła wozu Fullerów. 

Jacob wciska hamulec. 

Seth odskakuje przestraszony, Kate i Scott wylatują ze swoich siedzeń na ścianę. Łup... lup.... 

KATE 

Auć. Moja głowa. 

background image

 

Jacob (wnerwiony) trąbi na Setka i krzyczy przez okno: 

JACOB 

Patrz, gdzie idziesz! 

 

PRZEZ PRZEDNIĄ SZYBĘ 

Seth tylko stoi bez ruchu, wpatrując się w wielki samochód. 

JACOB ZA KIEROWNICĄ 

Kate i Scott przyłączają się do niego, spoglądając przez szybę na dziwadło. 

SCOTT 

Co jest z tym gościem? 

JACOB 

Nie mam pojęcia. 

 

Seth dalej stoi im na drodze, nie zamierzając się ruszyć. Nie odgraża się, tylko patrzy na nich. 

Klakson! 

JACOB 

Mniejsza o to, człowieku. 

 

Klakson przywołuje Setha do rzeczywistości. Przez twarz uciekającego uciekiniera przemyka 

uśmiech, a on sam grzecznie ustępuje z drogi pojazdowi. Przejeżdżają! 

KATE 

Dziwny gość. 

 

Miecz Damoklesa już nie wisi nad głową Setha. Właśnie rozwiązał problem, który pół minuty 

temu wydawał się nierozwiązywalny. Już wie, jak przekroczyć granicę. Pogwizdując radośnie, 

odwraca się i wraca do pokoju numer 9. 

 

19. WN. POKÓJ FULLERÓW - NOC 

Fullerowie zajmują pokój numer 12. Jest  identyczny jak pokój  Gecków, jedynie obrazki  nad 

łóżkami są inne. Jacob zasnął na łóżku w ubraniu. 

Scott siedzi na krześle, ze słuchawkami na uszach, gra bez prądu na gitarze elektrycznej. Kate 

nie widać. 

PUK... PUK... PUK... do drzwi. 

background image

Scott słyszy tylko swoją muzykę. 

Jacob porusza się nieco, ale nie budzi się. 

ŁUP.. ŁUP.. ŁUP... do drzwi. 

Jacob zrywa się z łóżka. Patrzy na Scotta, który błądząc w gitarowych niebiesiech, nie zdaje 

sobie sprawy z pukania, potem patrzy na drzwi. 

JACOB 

(krzyczy) 

Co? 

 

Zza drzwi dobiega przyjazny głos. 

GŁOS (Z OFFU) 

Jestem  pańskim  sąsiadem  z  pokoju  numer  9.  Nie  chciałbym  panu  przeszkadzać,  ale  mam 

ogromną prośbę. 

 

Jacob  opuszcza  nogi  na  podłogę,  wstaje  i  podchodzi  do  drzwi.  Kiedy  mija  Scotta,  mówi  w 

jego stronę: 

JACOB 

Mam nadzieję, że nie przeszkodziłeś sobie. 

 

Scott nie słyszy go, ale kiedy dostrzega, że ojciec na niego patrzy, uśmiecha się. 

Jacob otwiera drzwi i widzi... 

...Richarda Gecko, który wygląda jak najgrzeczniejszy facet pod słońcem. 

RICHARD 

Witam, mieszkam w pokoju numer 9, nazywam się Don Cornelius. Nie ten Don Cornelius z 

Soul Train. Ja i moja przyjaciółka potrzebujemy lodu, a nie możemy znaleźć wiaderka na lód. 

Czy mógłby pan pożyczyć nam swoje? Oddam niezwłocznie. 

JACOB 

(wciąż zaspany) 

Jasne. 

 

Podążamy za Jacobem, kiedy zmierza do kredensu po wiaderko do lodu. Chwyta je, odwraca 

się  do  drzwi,  stawia  kilka  kroków  w  ich  stronę,  potem  zatrzymuje  się  w  pół  kroku.  Widzi 

Richarda i Setha w pokoju; drzwi są zamknięte, a oni obaj mają w rękach 45 - ki, z których 

mierzą w niego. 

background image

JACOB 

Co to ma być? 

 

Seth uderza Jacoba w usta, obalając go na ziemię. 

SETH 

Fanga w nos. 

Scott  nagle  zdaje  sobie  sprawę  z  tego,  co  się  dzieje  dookoła  i  zrywa  się  z  krzesła.  Richard 

wpycha mu w usta 45 - kę. 

RICHARD 

Siadaj. 

 

Scott siada powoli na krześle. 

RICHARD 

Dobry chłopiec. 

 

Jacob  unosi  głowę  znad  podłogi  i  ociera  krew  z  ust.  Patrzy  na  przeciwnika,  który  stoi  nad 

nim. 

SETH 

(do Jacoba) 

Jak się nazywasz? 

JACOB 

Jacob. 

SETH 

Słuchaj, Jacob, wstań i posadź dupę na łóżku. Jeden fałszywy ruch i strzelę ci w twarz. 

 

Jacob podnosi się i siada na skraju łóżka. 

SETH 

(do Richarda) 

Okay, dawaj tego Japońca. 

 

Trzymając spluwę w ustach Scotta, Richard podnosi go... 

RICHARD 

No dalej, dalej, grzeczniutko. 

 

background image

... prowadzi go do łóżka, koło ojca. 

Richard wyjmuje spluwę z ust Scotta i staje obok brata. 

Patrzą z góry na swoich dwóch zakładników. 

SETH 

(do zakładników) 

Jak to z wami jest? Jesteście parą pedałów? 

JACOB 

To mój syn. 

SETH 

Jak to możliwe? Przecież nie jesteś Japońcem. 

JACOB 

On też nie. Jest Chińczykiem. 

SETH 

Och, jakże mi przykro, przepraszam najmocniej. 

JACOB 

Czego chcecie? Pieniędzy? 

SETH 

Pieniędzy, zgadza się, ale nie twoich. Widzisz, mnie i mojemu bratu pali się grunt pod nogami 

i potrzebujemy twojego wsparcia. 

 

Otwierają  się  drzwi  do  pokoju  nr  12  i  do  środka  wchodzi  ociekająca  wilgocią,  odziana  w 

bikini Kate. 

Bracia wyciągają pistolety w jej stronę. 

Kate krzyczy przerażona. 

Jacob i Scott zrywają się i rzucają się w przód. 

Seth z powrotem wymierza w mężczyzn bronią gotową do strzału. 

SETH 

(do Scotta i Jacoba) 

Stać! 

Jacob i Scott nieruchomieją. 

Richard porusza się jak żywe srebro; zatrzaskuje drzwi i zajmuje pozycję za przerażoną Kate. 

KATE 

Co się dzieje? 

RICHARD 

background image

Mamy tu konkurs mokrego bikini i właśnie wygrałaś nagrodę główną. 

JACOB 

(do Kate) 

Wszystko w porządku, kochanie. Wszystko będzie dobrze. 

SETH 

Słuchaj tatusia, skarbie, i nie rób nic głupiego. 

(Odwraca się do Jacoba i Scotta, którzy wciąż stoją) 

Wy dwaj, kurwa wasza jebana mać, macie siadać. 

 

Siadają powoli. 

Richard nie może oderwać wzroku od wilgotnego ciała Kate. Jacob i Scott widzą to, i bardzo 

im się to nie podoba, choć każdemu z nich z innego powodu. 

SETH 

(do Jacoba) 

Gdzie są klucze do wozu? 

JACOB 

Na toaletce. 

SETH 

Richie, weź kluczyki. Uruchom to gówno i podjedź pod drzwi. 

 

Richie nadal stoi za Kate. 

Kate czuje na sobie jego wzrok. 

Odwraca się powoli i patrzy na niego. 

On patrzy na jej twarz. 

ZBLIŻENIE KATE 

Uśmiecha się do Richiego. 

KATE 

Richie, zechciałbyś wylizać mi cipkę? 

 

ZBLIŻENIE RICHARDA 

RICHARD 

Jasne. 

SETH (Z OFFU) 

Richard! 

background image

 

Wzrok Richarda wędruje na Setha. 

Wszyscy są na swoich miejscach. Kate wcale się nie odwracała. 

SETH 

Zrób to w tej chwili. 

 

Richie bez słowa bierze kluczyki i wychodzi z pokoju. 

SETH 

(zwraca się do Kate) 

Ty, śliczna, idź do łazienki i załóż coś. 

 

Kate chwyta kilka ubrań i rusza w stronę łazienki. 

Seth chwyta ją za nadgarstek. 

SETH 

Masz  trzy  minuty.  Sekunda  dłużej  i  strzelę  twojemu  ojcu  w  twarz.  Czy  moje  słowa  są  dla 

ciebie jasne? 

KATE 

Tak. 

SETH 

Wierzysz mi? 

KATE 

Tak. 

SETH 

To bardzo, kurwa, dobrze. Idź. 

 

Kate idzie do łazienki. 

JACOB 

Słuchaj, jeśli potrzebny wam nasz wóz, to weźcie go i jedźcie. 

 

Seth chwyta krzesło i przysuwa je do dwóch więźniów. 

SETH 

Przykro mi, tatku, to nie jest takie proste. 

 

Z zewnątrz dobiega dwukrotny klakson wozu. 

background image

SETH 

Przygotujcie się do wyjścia. Ruszamy na wspólną przejażdżkę. 

 

Jacob kręci głową. 

JACOB 

Nie ma mowy. 

SETH 

Znowu zaczynasz? 

JACOB 

Jeśli potrzebujecie zakładników, weźcie mnie. Ale moje dzieci nigdzie z wami nie pojadą. 

SETH 

Przykro mi, potrzebujemy was wszystkich. 

JACOB 

Moje dzieci nigdzie z wami nie pojadą i już. 

SETH 

(wściekły) 

Przestań pierdolić... 

(podnosi broń)  

..albo to pierdolnie. 

(uspokaja się i patrzy na Scotta) 

Usiądź tam. 

 

Scott  wstaje  i  przechodzi  na  drugą  stronę  pokoju,  zostawiając  mężczyzn  samych.  Seth 

przemawia cichym, konwersacyjnym tonem. 

SETH 

Nie mam czasu, żeby się z tobą pieprzyć, więc będę mówił wprost. Zabieraj się z dziećmi do 

wozu, albo wszystkich troje was tu wystrzelam. 

 

(odbezpiecza broń i przystawia ją Jacobowi do twarzy) 

 

Więc jak brzmi odpowiedź: tak czy nie? 

 

Jacob patrzy na niego. 

JACOB 

background image

Tak. 

SETH 

Dobrze. 

(do Scotta) 

Twój stary jest w porzo, właśnie ocalił ci życie. 

 

Seth łomocze do drzwi łazienki. 

SETH 

Czas minął, księżniczko. 

 

Drzwi łazienki otwierają się. Staje w nich Kate, odziana w T - shirt i dżinsy. Jest bosa... 

SETH 

Dobra, proszę wycieczki, ruszamy. 

 

20. ZEWN. AUTOSTRADA - NOC 

Wóz z nitroglicerynowym wypełnieniem jedzie przez teksaską noc. 

 

21. WN. WÓZ CAMPINGOWY - NOC 

Richard siedzi  w tyle wozu na łóżku, z pistoletem wymierzonym w Kate i Scotta. Przerażone 

rodzeństwo trzyma się za ręce. 

KATE 

Przepraszam... 

 

Richard wbija w nią wzrok. 

RICHARD 

Co? 

KATE 

Dokąd nas zabieracie? 

RICHARD 

Do Meksyku. 

KATE 

Co jest w Meksyku? 

RICHARD 

Meksykanie. 

background image

 

Nie uśmiecha się. 

Z  przodu  wozu  za  kierownicą  siedzi  Jacob.  Seth  siedzi  na  miejscu  pasażera,  grzebie  w 

portfelu Jacoba i mówi do niego cicho. 

SETH 

(czytając prawo jazdy) 

Jacob Fuller. Jacob to biblijne imię, prawda? O co ja pytam, oczywiście że tak. 

(gestem wskazuje przestrzeń za sobą) 

Jak oni mają na imię? 

JACOB 

Scott i Kate. 

 

Seth powtarza te imiona, kiedy szpera w portfelu. 

Scott i Kate... Kate i Scott... Scott Fuller... Kate Fuller... 

Seth trafia na zdjęcie Jacoba z żoną. 

SETH 

Kto to? 

JACOB 

Moja żona. 

SETH 

Gdzie ona jest? 

JACOB 

W niebie. 

SETH 

Nie żyje? 

JACOB 

Nie żyje. 

SETH 

Jak umarła? 

JACOB 

Wypadek samochodowy. 

SETH 

No dalej, podaj mi trochę szczegółów. Jak to się stało? Zabił ją jakiś pijany skurwiel? 

JACOB 

background image

Nie.  Była  deszczowa  noc,  hamulce  w  aucie  były  niesprawne.  Musiała  się  nagle  zatrzymać. 

Wpadła w poślizg, zderzyła się, umarła. 

SETH 

Umarła od razu? 

JACOB 

Niezupełnie. Siedziała uwięziona we wraku jakieś sześć godzin, zanim oddała ducha. 

SETH 

O rrrany! Takie działania Boga walą po łbie, co nie? 

JACOB 

Owszem. 

 

Seth wraca do portfela. Widzi licencję kapłańską Jacoba. 

SETH 

Prawdziwa? 

JACOB 

Tak. 

SETH 

Widziałem już kiedyś takie coś. Mój kumpel zrobił się na kapłana swojej parafii. Żeby jakoś 

obejść skarbówkę. Tobie też o to chodzi, czy jesteś prawdziwy? 

JACOB 

Prawdziwy. 

SETH 

Jesteś księdzem? 

JACOB 

Byłem pastorem. 

SETH 

Byłeś? Znaczy się już nie jesteś? 

JACOB 

Dokładnie. 

SETH 

Dlaczego to rzuciłeś? 

JACOB 

background image

Myślę, że dość  już  się  zapoznaliśmy.  Jeśli  potrzebujesz  mnie do tego, do czego, jak sądzę, 

mnie  potrzebujesz,  to  chyba  mnie  nie  zabijesz  z  tego  powodu,  że  nie  będę  odpowiadać  na 

twoje głupie, wścibskie pytania. Z całym szacunkiem, trzymaj się swoich spraw. 

SETH 

Zdaje się, że wlazłem ci na odcisk. Nie bądź taki wrażliwy, ojczulku, zaprzyjaźnijmy się. Ale 

masz  rację,  wystarczy  już  tego  marudzenia.  Słuchaj,  możemy  realizować  plan  na  dwa 

sposoby: jeden, że ty i ja prztykamy się, kurna, przez całą noc. Drugi  - że osiągniemy coś w 

rodzaju porozumienia. Jeśli wybierzemy pierwszy sposób, na koniec dnia ja wygram. Ale jeśli 

wybierzemy  drugi,  obaj  będziemy  wygrani.  Słuchaj,  gówno  mnie  obchodzisz  ty  i  twoja 

rodzina. Możecie sobie żyć długie lata, a możecie w tej chwili kopnąć w kalendarz. Obchodzi 

mnie tylko ja sam, ten skurwiel w tyle i nasze pieniądze. I w tej chwili te trzy rzeczy muszę 

przedostać do Meksyku. Przerwij mi, jeśli się mylę: ciebie nie obchodzi oddanie mnie i brata 

w ręce sprawiedliwości ani to, żeby  bank dostał  z powrotem  swoje pieniądze. W tej chwili 

obchodzi  cię  tylko  bezpieczeństwo  twojej  córki,  twojego  syna  i  prawdopodobnie  twoje 

własne. Zgadza się? 

JACOB 

Tak. 

SETH 

Tak  myślałem.  Ty  pomożesz  nam  przedostać  się  przez  granicę  bez  żadnych  wypadków, 

zostaniesz  z  nami  przez  resztę  nocy  bez  żadnych  wygłupów,  a  rankiem  pozwolimy  wam 

odjechać.  W  ten  sposób  każdy  osiągnie  cel,  na  którym  mu  zależy.  Ty  z  dzieciakami 

wychodzicie z tego cało, a my jesteśmy w Meksyku. Wszyscy są szczęśliwi. 

JACOB 

Skąd mam wiedzieć, co jest warte twoje słowo? 

SETH 

Jezu Chryste, księżulku, nie wyjeżdżaj z takim gównem. 

JACOB 

Chcesz, żebym tu siedział i był grzeczny. Bycie biernym w tej sytuacji ma sens tylko wtedy, 

jeśli uwierzę, że puścisz nas wolno. Musisz mnie przekonać, że mówisz prawdę. 

SETH 

Słuchaj, palancie, jedyna rzecz, o której musisz być przekonany, to że utkwiłeś w tej sytuacji 

z  parą  pojebów  w  prawdziwym  tego  słowa  znaczeniu.  Nie  chcę  martwić  się  o  ciebie  przez 

całą  noc.  I  nie  sądzę,  żebyś  ty  chciał  się  martwić  przez  całą  noc  zamiarami  mojego  brata 

wobec twojej córki. Zauważyłeś już, jak na nią patrzy, prawda? 

background image

JACOB 

Tak. 

SETH 

Nie podoba ci się to, prawda? 

JACOB 

Nie. 

SETH 

Tak  przypuszczałem.  Więc,  jak  powiedziałem,  chcę  z  tobą  zawrzeć  układ.  Zachowuj  się, 

zabierz nas do Meksyku i nie próbuj uciekać. Ja będę trzymać swojego brata z dala od twojej 

córki, i puszczę was wolno z samego rana. 

JACOB 

Nie pozwolisz mu jej dotknąć? 

SETH 

Umiem poradzić sobie z Richiem, nie martw się. 

 

Mężczyźni patrzą na siebie, szacując swoje zaufanie. Seth wyciąga rękę. 

SETH 

Daję ci moje słowo. 

 

Seth mimowolnie myśli o tym, kiedy ostatni raz dawał komuś słowo. 

SETH 

(z wyciągniętą dłonią) 

Moje słowo to moje prawo. Lepiej dla ciebie, żebyś nie był na nie skazany, ale sytuacja jest 

taka, jak widać, więc bierz, co dają. 

 

Jacob przyjmuje uścisk, ale nie patrzy Sethowi w oczy. 

JACOB 

Jeśli on ją tknie, zabiję go. Mam w dupie to, ile macie spluw, nic mnie nie powstrzyma; zabiję 

go. 

SETH 

To uczciwe postawienie sprawy. Jeśli złamiesz swoje słowo, ja zabiję was wszystkich. 

(woła do tyłu) 

Kate, skarbie! 

KATE 

background image

Tak? 

SETH 

Na pewno macie tam Biblię, prawda? 

KATE 

Owszem, mamy Biblię. 

SETH 

Podaj ją tutaj, proszę. 

 

Kate sięga do szuflady, wyciąga Biblię i podaje ją do przodu. 

SETH 

Trzymaj ją tak, skarbulku. 

(do Jacoba) 

Połóż na niej rękę. 

 

Jacob wykonuje polecenie. 

SETH 

Przysięgnij  na  Boga,  na  Biblię,  że  nie  będziecie  próbowali  uciekać  i  że  przewieziecie  nas 

przez granicę. 

JACOB 

Przysięgam na Boga, że nie będę próbował uciekać i zrobię wszystko, co w mojej mocy, żeby 

przewieźć was do Meksyku. 

SETH 

I lepiej dla ciebie będzie, jeśli ci się uda, ojczulku. 

 

Seth kładzie dłoń na Biblii. 

SETH 

Przysięgam na Boga, że puszczę was wolno jutro rano. I że twoja córka będzie bezpieczna. I 

jeszcze przysięgam, że jeśli zrobisz cokolwiek, żeby mnie wyjebać, poderżnę wam wszystkim 

gardła. 

 

PRZEJŚCIE: 

22. WN. WÓZ CAMPINGOWY - NOC 

Richard siedzi z tyłu z Kate i Scottem. Richard patrzy bez wyrazu na bose stopy Kate. 

POWOLNY NAJAZD NA BOSE STOPY KATE 

background image

ZBLIŻENIE PALCÓW U STÓP KATE Poruszają się. 

Richard przenosi wzrok na dłonie Kate. 

POWOLNY NAJAZD NA DŁONIE KATE. 

ZBLIŻENIE PALCÓW DŁONI KATE 

Wzrok Richarda wędruje na szyję dziewczyny. 

POWOLNY NAJAZD NA SZYJĘ KATE. 

ZBLIŻENIE GRDYKI DZIEWCZYNY. Porusza się. 

Wzrok Richarda wędruje. 

PROFIL KATE, POWOLNY NAJAZD NA JEJ USTA.. 

Powrót do Richarda. 

RICHARD 

Tamto to mówiłaś poważnie? 

 

Kate odwraca się do niego. 

KATE 

Co? 

RICHARD 

W  pokoju.  Mówiłaś  poważnie  czy  tylko  sobie  żartowałaś?  Z  przyjemnością  to  dla  ciebie 

zrobię, jeśli sobie życzysz. 

KATE 

Co zrobisz? 

RICHARD 

(szeptem) 

To, o czym mówiłaś w pokoju. 

KATE 

(też szeptem) 

A co mówiłam? 

RICHARD 

(szeptem) 

Zapytałaś, czy mógłbym... 

SETH (Z OFFU) 

Richard! 

RICHARD 

(do Setha) 

background image

Co? 

 

Seth i Jacob. 

SETH 

Kazałem ci pilnować dzieciaków. Nie mówiłem, że masz z nimi gadać. Nie macie sobie nic 

do powiedzenia. Więc skończ z tymi pogaduszkami. 

 

Richard odwraca się do Kate. 

RICHARD 

(cicho) 

Porozmawiamy później. 

 

Kate nadal nie ma pojęcia, o co mu chodzi. 

 

PRZEJŚCIE: 

23. ZEWN. GRANICA MEKSYKAŃSKA - NOC 

Sznur pojazdów czeka w kolejce do odprawy przed wjazdem do Meksyku. Wszędzie błyskają 

niebieskie  i  czerwone  światła  kogutów  policyjnych  wozów.  Policjanci  i  straż  graniczna 

zatrzymują wszystkie auta. Na koniec kolejki podjeżdża wóz Fullerów. 

 

24. WN. WÓZ CAMPINGOWY - NOC 

Jacob siedzi za kierownicą, Seth na miejscu pasażera. Seth zrywa się i wkracza do akcji. 

SETH 

Uwaga wszyscy, nadszedł czas na występy. Richie, bierz Kate do łazienki. 

 

Richard chwyta przerażoną Kate i ciągnie ją do łazienki. 

SETH 

Scott, ty siadaj obok ojca. 

 

Scott wykonuje polecenie. Seth, pochylony, staje za Jacobem. 

JACOB 

Radzę ci, nie zróbcie jej krzywdy. 

SETH 

Dopóki ty jesteś w porządku, nic jej nie grozi. Co im powiesz? 

background image

JACOB 

Nie mam zielonego pojęcia. 

SETH 

No cóż, pamiętaj o spluwie przy czaszce Kate. 

 

Seth znika w łazience z Kate i Richardem, zamyka za sobą drzwi. 

Ojciec i syn zostają sami po raz pierwszy od czasu, kiedy to wszystko się zaczęło. 

SCOTT 

Co zrobisz? 

JACOB 

Spróbuję przewieźć nas przez granicę. 

SCOTT 

Nie, tato, musisz im powiedzieć, że oni są z tyłu. 

 

Jacob jest zaskoczony słowami syna. 

 

25. WN. ŁAZIENKA - WÓZ CAMPINGOWY - NOC 

Łazienka, która składa się z prysznica, toalety, małej umywalki, jest ciasna dla trojga swoich 

gości. Richard opiera się o ścianę, ramieniem obejmuje Kate, trzymając ją przed sobą. Jedną 

ręką zakrywa jej usta, drugą trzyma przy jej głowie 45 - kę. 

Oczy Kate są ogromne ze strachu. 

Seth stoi z 45 - ką w dłoni, gotów do strzału, jeśli tylko niepowołana osoba otworzy drzwi. 

Wszyscy mówią cicho i powoli. 

RICHARD 

To nie skończy się dobrze. 

SETH 

Zamknij się. Wszystko będzie akurat. 

RICHARD 

Chciałem tylko zaznaczyć, że moim zdaniem to nie był dobry pomysł. 

SETH 

Rychło w czas. A teraz się zamknij. 

 

Przez chwilę nikt nic mówi, aż Richard przerywa milczenie. 

RICHARD 

background image

(pod nosem) 

Przeszukają wóz. 

SETH 

(przez ramię) 

Jeśli nie będziesz, kurwa, świrował, nic nam nie grozi. 

RICHARD 

Co to ma znaczyć? 

SETH 

(doprowadzony do szału) 

Co? 

 

Richard puszcza Kate, ona szybko odsuwa się na bok. 

 

Nazwałeś mnie świrem. 

SETH 

Nieprawda. 

RICHARD 

Owszem, nazwałeś. Powiedziałeś, że jak nie będę, kurwa, świrował, sugerując, że mógłbym, 

kurwa, świrować. 

SETH 

Weź na wstrzymanie, mały. Miałem na myśli, żebyś zachował spokój. 

RICHARD 

Miałeś na myśli to, ale miałeś na myśli też coś innego. 

 

Kate nie wierzy własnym oczom. Seth też nie. 

SETH 

(poważnie jak jasna cholera) 

Nie czas na to, Richard. 

RICHARD 

(podnosząc głos) 

Pieprzyć te świnie! Nazwałeś mnie świrem, a w moich stronach to obraza. 

SETH 

(spokojnie i władczo) 

Ucisz się. 

background image

RICHARD 

(znowu cicho) 

Bo co? 

 

26. ZNOWU JACOB I SCOTT 

JACOB 

Zapomniałeś o swojej siostrze? 

SCOTT 

Oni nas zabiją. Przedostaną się przez granicę, wysadzą nas na pustyni i zastrzelą. 

JACOB 

Jeśli przedostaną się przez granicę, puszczą nas wolno. 

SCOTT 

Tato,  widziałem  takie  rzeczy  w  filmach  dokumentalnych.  Oni  nigdy  nikogo  nie  puszczają. 

Każdy gliniarz powie ci, że w takiej sytuacji jak ta, masz szansę i musisz ją wykorzystać. To 

jest nasza szansa. 

JACOB 

A co z Kate? 

SCOTT 

Richie  zgwałci  i  zabije  Kate  przed  świtem.  Teraz  przy  tych  wszystkich  glinach  ona  ma 

przynajmniej szansę walczyć. 

JACOB 

Seth nie pozwoli mu tego zrobić. Dał mi słowo. 

SCOTT 

Och,  skoro  tak,  czuję  się  o  wiele  lepiej.  Seth  to  zabójca,  złodziej  i  porywacz,  ale  jestem 

pewien, że nie jest kłamcą. 

JACOB 

Synu, może na to nie wygląda, ale wiem, co robię. Musisz mi zaufać. 

SCOTT 

Jeśli ufanie tobie oznacza ufanie tym pieprzonym bandytom, nie mogę tego zrobić. Jeśli ty nie 

powiesz glinom, ja to zrobię. 

 

Jacob chwyta Scotta za koszulę i krzyczy mu w twarz. 

JACOB 

background image

Słuchaj  mnie.  Nie  zrobisz  kurwa,  niczego  takiego,  słyszysz!  Gówno  mnie  obchodzi,  co 

myślisz, to moja impreza i ja podejmuję decyzje. 

SCOTT 

To jego impreza. 

JACOB 

Moja. Ja tu dowodzę, a ty masz rolę drugoplanową. Przestań, kurwa, myśleć jajami. Kate w 

jednym  pomieszczeniu  z  dwoma  zdesperowanymi  facetami,  którzy  nie  mają,  kurwa,  nic  do 

stracenia,  nie  ma  żadnej  szansy  do  wykorzystania.  Potrzebuję  twojego  wsparcia.,  więc  kryj 

mój tyłek. 

 

Za nimi słychać klakson. 

Obaj wyglądają przez okno. 

Nadeszła ich kolej na kontrolę straży granicznej. 

Jacob chwyta kierownicę i podjeżdża. 

Do okna Jacoba podchodzi surowy Strażnik Graniczny. 

STRAŻNIK 

Ile osób? 

JACOB 

Ja i mój syn. 

STRAŻNIK 

W jakim celu jedziecie do Meksyku? 

JACOB 

Na wakacje. Chcę mu pokazać walki byków. 

 

27. ZNOWU ŁAZIENKA 

RICHARD 

Niesamowite. W co ja się wpakowałem? 

SETH 

Nie pora na to. 

RICHARD 

Tak, jasne, a była pora, kiedy twój tyłek gnił w więzieniu, a ja cię stamtąd wyciągnąłem? Tak, 

masz rację, to było wariactwo. Bez wątpienia głupota. Ale wiesz co? Teraz mogę to naprawić. 

 

Seth odwraca się i wali pięścią Richarda w głowę. Richard pada na podłogę. 

background image

 

28. STRAŻNIK I JACOB 

Strażnik, Jacob i Scott słyszą, jak Richard przewraca się w łazience. 

STRAŻNIK 

Co to było? 

JACOB 

A, to moja córka w łazience. 

STRAŻNIK 

Powiedział pan, że jest tylko z synem. 

JACOB 

Miałem na myśli, że z synem i córką. 

 

ZBLIŻENIE STRAŻNIKA 

STRAŻNIK 

Proszę otworzyć drzwi, wchodzę do środka. 

 

29. POWRÓT DO ŁAZIENKI 

ZBLIŻENIE KATE 

Widzimy tylko twarz Kate. Dziewczyna jest przerażona. Słyszymy krzątanie wokół łazienki, ale 

nie  wiemy,  co  to  jest.  Nagle  zapada  cisza.  Potem  słyszymy  głos  spod  drzwi,  ale  nie 

rozpoznajemy słów. Później słychać pukanie. 

KATE 

Zajęte. 

STRAŻNIK GRANICZNY (Z OFFU) 

Tu straż graniczna. Proszę otworzyć. 

KATE 

Otwarte. 

 

Słychać,  jak  drzwi  się  otwierają  i  widzimy  lekką  zmianę  na  twarzy  Kate.  Podnosi  wzrok. 

Strażnik Graniczny zagląda przez drzwi. Widzi tylko Kate siedzącą na sedesie ze spodniami 

spuszczonymi do kolan. 

KATE 

Nie przeszkadzam? Zamknij te pieprzone drzwi! 

STRAŻNIK 

background image

Przepraszam. 

 

Zamyka drzwi. 

Kate oddycha z ulgą. 

Czekamy chwilę. Seth odsuwa zasłonę od prysznica; na podłodze leży znokautowany Richie. 

Seth i Kate patrzą na siebie. 

On daje jej znak, że jest ok. 

 

PRZEJŚCIE: 

TYLNE OKNO WOZU 

Przez  tylne  okienko  pojazdu  widzimy,  jak  posterunek  graniczny  robi  się  coraz  mniejszy  w 

miarę, jak oddalamy się od niego. 

Scott puka w drzwi łazienki. 

SCOTT 

Już po wszystkim. 

 

Seth gwałtownie otwiera drzwi łazienki. 

SETH 

Do diabła, to był czad! 

 

Seth podchodzi do tylnego okienka. Patrzy, jak granica oddala się coraz bardziej. Za nimi nie 

jadą żadne samochody. 

SETH 

(do siebie) 

Udało nam się. 

(pauza) 

Jesteśmy w Meksyku. 

 

Seth odrzuca głowę do tyłu i krzyczy z radości. 

Kate, wynurzając się z łazienki, tak jak Scott reaguje na krzyk Setka. 

Seth jest taki szczęśliwy, że wykonuje skoczny taniec z tyłu auta. 

Wszyscy pozostali wciąż są spięci jak cholera. Ale Seth odpuszcza sobie wszystkie spięcia i na 

ich oczach staje się zupełnie nowym człowiekiem. Odwraca się do Kate. 

SETH 

background image

(hałaśliwy i szczęśliwy) 

Chodź tu, Kate! 

 

Kate nerwowo cofa się o krok. 

Seth  rzuca  się  w  jej  kierunku.  Chwyta  ją,  obejmuje  ją  w  talii  i  obraca  w  kółko.  Kiedy  ją 

puszcza, ona pada zakręcona na łóżko. 

SETH 

(do Kate) 

Byłaś cudowna! Powiedziałaś mu, żeby zamknął drzwi. Siedzę pod prysznicem i myślę sobie 

„Czy mnie, kurwa, uszy nie mylą?” I co on robi - zamyka te pieprzone drzwi! 

 

Kate uśmiecha się lekko. 

SETH 

Gdybym był ździebko młodszy, skarbie, to bym się, kurwa, z tobą ożenił! 

 

Seth podchodzi na przód i klepie Jacoba w plecy. 

SETH 

Muszę ci uścisnąć dłoń, ojczulku, zrobiłeś nie lada kobietę. 

 

Jacob nie podziela entuzjazmu Setha, ale czuje ulgę. 

JACOB 

Wykonaliśmy swoją robotę, jesteśmy w Meksyku. Teraz twoja kolej, puść nas. 

SETH 

Ojczulku, jak masz rację, to masz rację i już. 

KATE 

(nagle jaśnieje) 

Puścisz nas? 

SETH 

Rano,  kochanie,  rano,  odjedziemy  i  będziecie  wolni.  Słuchajcie,  moi  drodzy,  wiem,  że 

kazałem wam przejść przez piekło i wiem, że byłem strasznym złamasem, ale od tej chwili aż 

do końca macie u mnie fory. Scotty, pomóż mi podnieść Richiego i położyć go. Jacob, jedź 

dalej  tą  drogą  aż  do  znaku  z  napisem  „Digayo”.  Kiedy  dojedziesz  do  Digayo,  skręć  tym 

piekielnym pojazdem w lewo, przejedź jakieś kilka mil, aż zobaczysz bar Titty Twister. O ile 

się orientuję, nie masz szansy zabłądzić. 

background image

JACOB 

I co dalej? 

SETH 

Wtedy się zatrzymasz, ponieważ tam właśnie zmierzamy. 

 

Znowu klepie go po plecach i odchodzi zająć się Richardem. 

 

PRZEJŚCIE 

31. ZBLIŻENIE Richarda bez okularów, nieprzytomnego. Seth uderza go w twarz. 

SETH (Z OFFU) 

No, mały, obudź się. To jeszcze nie koniec. 

 

Richard zaczyna dochodzić do siebie i otwiera oczy. Seth siada w nogach łóżka. 

SETH 

Nic ci nie jest? 

RICHARD 

(rozkojarzony) 

Chyba nic. Co się stało? 

SETH 

Nie wiem, po prostu zemdlałeś. 

RICHARD 

Naprawdę? 

SETH 

No. Staliśmy sobie, a ty nagle powiedziałeś coś, że boli cię ramię i padłeś jak worek kartofli. 

RICHARD 

Naprawdę? 

SETH 

No. A jak leciałeś, uderzyłeś głową o klozet. Przeraziłem się jak jasna cholera. Na pewno nic 

ci nie jest? 

RICHARD 

No nic chyba. Trochę jestem rozklekotany. 

SETH 

Pozwól,  że  powiem  ci  coś,  co  przywróci  ci  jasność  umysłu.  Jesteśmy  oficjalnie 

Meksykańcami. 

background image

RICHARD 

Co? 

SETH 

Jesteśmy... 

(śpiewa) 

„Na południe od meksykańskiej granicy”. 

RICHARD 

Naprawdę? 

SETH 

A  jakże. Teraz właśnie zmierzamy  na spotkanie. Jak tam dotrzemy, trochę pokirzymy, póki 

Carlos się  nie zjawi,  a on  nas dowiezie do El Ray.  A potem ty  i  ja,  bracie, spierdalamy  na 

koniec świata. Jak ci się to podoba? 

 

Powali otrząsając się z zamroczenia: 

RICHARD 

Bardzo, bardzo. 

(pauza) 

Gdzie moje okulary? 

SETH 

Stłukły się, jak glebnąłeś. 

RICHARD 

Kurwa, Seth, to moje jedyne! 

SETH 

Nie martw się, skołujemy ci jakieś okularki. 

RICHARD 

Jak mam się nie martwić? Oczywiście że się martwię, nie widzę, kurwa mać. 

SETH 

Jak dojedziemy do El Ray, zajmę się tym. 

RICHARD 

Tak, jeśli jakiś Meksykaniec będzie miał moją receptę. 

SETH 

To nie jest problem, dopóki nie zrobisz z tego problemu. Ja jestem teraz naprawdę szczęśliwy, 

Richie, więc nie dołuj mnie takimi gównami. 

 

background image

Jacob woła do tyłu. 

JACOB 

Hej, jesteśmy na miejscu. 

 

PRZEJŚCIE: 

32. NEON Z NAPISEM: 

TITTY TWISTER 

BAR DLA HARLEJ0WCÓW I TRAKERÓW, 

OD ZMIERZCHU DO ŚWITU 

Pod dumną nazwą spelunki widnieje postać obficie wyposażonej przez naturę kobiety, której 

biust obejmuje neonowa ręka. 

 

33. ZEWN. TITTY TWISTER - NOC 

Neonowy  znak  widnieje  nad  najbardziej  ohydnym,  rozpustnym,  obleśnym,  obsyfionym  i 

zarobaczonym  burdelem  w  Meksyku.  Titty  Twister  tkwi  pośrodku  totalnego  pustkowia.  W 

promieniu wielu kilometrów nie ma żadnych sąsiadów. Przed nim parkuje multum chopperów 

i  osiemnastokołowych  ciężarówek.  Ściany  niemal  pulsują  od  łoskotu  i  dudnienia  muzyki 

wewnątrz budynku. Napisy pokrywające ściany na zewnątrz głoszą mniej więcej co następuje: 

„Nagie tancerki”, „Kurwy”, „Piwo”, „Najprawdziwsze meksykańskie jedzenie”, „Tylko dla 

motocyklistów  i  kierowców  ciężarówek”,  „Otwarte  od  zmierzchu  do  świtu”,  „W  czwartki 

walki kogutów”, „W poniedziałki pokazy osłów”, „W środy walki psów”, „ Co piątek walka 

na  gołe  pięści  -  na  śmierć  i  życie,  z  udziałem  cudownej  SANTANICO  PANDEMONIUM”, 

„Dany Czarowny Konik” i „Śliskie tancerki Titty Twister”. 

Na parkingu Harlejowiec i Traker napierdalają się co sil  - jeden używa rury, drugi młotka. 

Pod  ścianą  Inny  Harlejowiec  rżnie  Kurwę  z  Titty  Twister.  Obleśny  koleś,  znany  jako  Chet 

Cipka, stoi na parkingu, nagabując klientów przez wielki megafon. 

CHET 

Cipki,  cipki,  cipki!  Cipki  wszelkiej  maści.  Tu,  w  Titty  Twister  rżniemy  cipki  na  pół!  To 

cipkowe zagłębie! Mamy szeroki wybór cipek!  Mamy  białe cipki, czarne cipki,  hiszpańskie 

cipki, żółte cipki, cipki gorące, cipki zimne, cipki wilgotne, cipki ciasne, wielkie cipki, krwi-

ste cipki, tłuste cipki, cipki owłosione, cipki śmierdzące, aksamitne cipki i cipki jedwabiste, 

wściekłe  cipki,  końskie  cipki,  psie  cipki,  ośle  cipki  i  nibycipki!  Jeśli  jakiejś  nie  mamy,  to 

znaczy, że wy byście jej nie chcieli! 

 

background image

Samochód Fullerów wjeżdża na parking i zatrzymuje się. 

 

34. WN. WÓZ CAMPINGOWY - NOC 

Rodziny Fullerów i Gecków wyglądają przez przednią szybę na Titty Twister. 

SETH 

(do wszystkich) 

Dobra,  żołnierze,  jesteśmy  w  domu.  To  tu  się  umówiliśmy;  to  miejsce  zamykają  o  świcie. 

Carlos spotka się tu z nami tuż przed świtem. Wedle mojego mniemania to będzie za jakieś 

trzy,  cztery  godziny.  Więc  wejdziemy  do  środka,  siądziemy  sobie,  wypijemy  po  dryniu  - 

może  nawet  po  kilka  -  i  zaczekamy  na  Carlosa.  To  może  być  godzina,  a  mogą  to  być  trzy 

godziny. Ja  nie wiem, o której dokładnie.  Ale kiedy on tu dotrze,  ja  i  Richie odjedziemy  z 

nim.  Kiedy  my  się zmyjemy, wy  legalnie odjeżdżacie z tej zwyrolskiej  nory. Pozwólcie, że 

powiem,  że  jestem  naprawdę  szczęśliwy,  że  tu  dotarliśmy.  Poskutkowało  nasze  urocze 

nastawienie ,Ja nie pierdolę was, wy nie pierdolicie mnie”. A teraz, o ile wszyscy zachowują 

się spokojnie - i mówię też do ciebie, Richie - każdy zamawia co chce. Comprende, amigos? 

 

Każdy kiwa głową i mamrocze coś na znak zgody. 

SETH 

No dobra, pijaki, skujmy się do bólu. Ja stawiam. 

 

35. ZEWN. PARKING - NOC 

Drzwi wozu otwierają się, obaj bracia i rodzina Fullerów wychodzą w noc. 

Patrzą z daleka na Titty Twister. Knajpa wygląda jak brama piekieł. 

JACOB 

Z deszczu pod rynnę. 

SETH 

Kurwa, bywałem w barach, przy których to miejsce wygląda jak czterogwiazdkowy hotel. 

RICHARD 

Muszę  się  w  tym  punkcie  zgodzić  z  Jacobem.  Ja  też  bywałem  w  paru  miejscach,  ale  to 

miejsce jest pojechane na maksa. 

 

Seth nie wierzy własnym uszom. 

SETH 

(naśladuje głos dziecięcy) 

background image

Ojejku jejku, co się dzieje, czy mały dzidziuś nie ma śmiałości wejść do dużego strasznego 

baru? 

 

Bracia  zaczynają  się  sprzeczać  -  nie  jak  obcy,  ale  jak  bracia.  Rozmawiają  spokojnie,  ale  z 

zaangażowaniem. 

RICHARD 

Tak właśnie myślisz? 

SETH 

Bo tak to właśnie wygląda, Richie. 

RICHARD 

Wyglądam, jakbym się bał? 

SETH 

Dokładnie tak. 

RICHARD 

A wiesz, jak ty wyglądasz? 

SETH 

Nie, Richie, nie mam pojęcia. No jak? 

RICHARD 

Wyglądasz na naiwniaka. 

 

Tego Seth nie spodziewał się usłyszeć. 

SETH 

Jak? 

RICHARD 

Gdzie jesteś w tej chwili? 

SETH 

O co ci chodzi? 

RICHARD 

No gdzie jesteś? 

SETH 

Jestem tutaj, z tobą. 

RICHARD 

Nie, nieprawda. Sączysz margaritę w El Ray. Ale nie jesteśmy w El Ray. Jesteśmy tutaj  -  i 

zamierzamy  wejść  do  tej  speluny.  Jesteś  tak  dumny  z  siebie  z  powodu  przedostania  się  do 

background image

Meksyku, że wydaje ci się, że cała robota już za nami. A to nieprawda. Cofnij się na zegarze. 

Patrz na ten pierdolony bar. Zostaniemy tam na parę godzin, ale najpewniej dostaniemy tam 

w pierdol. Więc trzymaj fason, braciszku. 

SETH 

Trzymam fason. 

RICHARD 

A nie wygląda na to. 

SETH 

A jednak. To, że jestem szczęśliwy, nie oznacza, że spuszczam z tonu i idę na urlop. Ty po 

prostu  nie  widywałeś  mnie  szczęśliwego,  ponieważ  od  czasu,  kiedy  ostatnio  byłem 

szczęśliwy, minęło, kurwa, piętnaście lat. Ale trzymam fason. 

 

Richard patrzy na niego. 

RICHARD 

Dobra... chyba ci wierzę. 

SETH 

Lepiej mi uwierz. 

RICHARD 

W tej chwili nie mam wyboru, więc ci uwierzę. Ale mam cię na oku. 

SETH 

Jeszcze zobaczysz. 

RICHARD 

Co zobaczę? 

SETH 

Zobaczysz, jak to się stanie. 

RICHARD 

Cóż, to właśnie chcę zobaczyć. 

SETH 

I to właśnie zobaczysz. 

RICHARD 

No to mi pokaż. 

 

Seth  patrzy  przez  chwilę  na  Richarda.  Wyciąga  dłoń.  Richard  przybija.  Potem  obaj  bracia 

ruszają za Fullerami do baru. Idą w stronę wejścia. 

background image

Chet Cipka gada do megafonu. 

CHET 

(wrzeszczy do megafonu) 

Skorzystaj z  naszej  wyprzedaży. Superoferta  - cipka za grosz. Wykup  jedną cipkę po stałej 

cenie,  a  następną,  równej  lub  gorszej  jakości,  dostaniesz  za  grosz.  Tylko  teraz,  tylko  u  nas 

cipki po miedziaku! Jeśli gdziekolwiek znajdziesz tańszą cipkę, to ją zerżnij! 

 

Chet zauważa naszych bohaterów, zwłaszcza Kate. 

CHET 

(do megafonu, w stronę Kate) 

A cóż to? Nadchodzi specjalny smaczek. Cipka szarlotkowa. 

SETH 

Trzymaj się z dala, dupku. 

 

Chet paluchem szturcha Setha w klatę. 

CHET 

Nie tak szybko, piździelcu. 

 

Seth chwyta Cheta za palec, odchyla go, aż kość pęka na pół. 

Chet wrzeszczy wniebogłosy. 

Seth jednym uderzeniem, miażdży mu nos. 

Chet pada na kolana przed Sethem. 

Seth sierpowym zadaje Chetowi cios v policzek, co odrzuca Chetową głowę w tył i rzuca go 

na plecy. 

Kiedy tylko ten upadek następuje, Seth wymierza silnego kopa w twarz Cheta, zwijając go w 

kłębek. 

Chet traci przytomność. 

Cala zwada trwa dwie sekundy. 

Wszyscy są zszokowani i patrzą na Setha. 

Seth ogląda się na Richarda. 

SETH 

No i, twoim zdaniem, trzymam fason? 

RICHARD 

(przybija piątkę) 

background image

Teraz i na zawsze! 

 

Kierują  się  do  drzwi.  Richard  na  chwilę  zostaje  w  tyle  i  kilkakrotnie  szybko  kopie 

nieprzytomnego Cheta. 

 

36. WN. TITTY TWISTER - NOC 

Jeśli z zewnątrz Titty Twister wyglądało jak dziura w dupie świata, to jak w nieśmiertelnych 

słowach  Ala  Jolsona:  „Nic  jeszcze  nie  widziałeś”.  To  takie  miejsce,  gdzie  przy  zamknięciu 

zmiatają  zęby  i  ścierają  szmatami  spermę,  krew  i  piwo.  Z  tyłu  tancerki  topless  wykonują 

perwolski  taniec  z  klientami,  podczas  gdy  marna  seksowna  striptizerka  rozbiera  się  przy 

jebliwej, rozdzierająco głośnej muzyce Dwaj mężczyźni dziko walczą na pięści, otoczeni przez 

rozwrzeszczanych harlejowców i trakerów. 

Jednym z tancerzy jest mężczyzna t siodłem na plecach; nazywa się Danny Czarowny Konik. 

Kobieta na jego plecach, w siodle, ze stopami w strzemionach i dłońmi na wodzach, to Vicky, 

jego amazonka. Tańczą dookoła ku uciesze tłumu, harlejowcy i trakerzy grają z tyłu w bilard. 

Co dziesięć minut  walka jest  przerywana. Klienci  mogą ją  zacząć, ale kończy ją  wykidajło, 

Wielki Emilio. Seth, Richard, Jacob, Scott i Kate stają w drzwiach. Każdy z nich po swojemu 

oswaja się z widokami i wonią. Seth odzywa się pierwszy. 

SETH 

Oto przybytek w moim stylu! Tu będę stałym klientem. 

 

Za barem stoi Charlie Brzytwa. Nie spuszcza wzroku z grupy, kiedy ta zbliża się do niego. 

Nie daje mu spokoju różnica pomiędzy nimi a zwykłymi, wykolejonymi nomadami dróg, którzy 

zaludniają  Twister.  Kiedy  grupa  dociera  do  baru,  Charlie  wymienia  znaczące  spojrzenie  z 

Wielkim Emilio. 

SETH 

Whisky! 

CHARLIE BRZYTWA 

(po angielsku) 

Nie macie tu wejścia. 

SETH 

O co chodzi? 

CHARLIE BRZYTWA 

To prywatny klub. Nie macie tu wstępu. 

background image

SETH 

Chcesz mi powiedzieć, że nie zasługuję sobie na to, żeby wypić tu drinka? 

CHARLIE BRZYTWA 

To jest knajpa tylko dla harlejowców i trakerów. 

(wymierza palec w Setha) 

Dalej, wynocha! 

 

Wielki  Emilio  niemal  spod  ziemi  materializuje  się  przy  Setcie  i  ciężko  kładzie  na  jego 

ramieniu swoje wielką łapę o serdelkowatych paluchach. 

WIELKI EMILIO 

(do Setha po hiszpańsku) 

Dalej, Pendaho. 

 

Seth powolutku kieruje wzrok na wielką łapę na swoim ramieniu. 

SETH 

(spokojnie) 

Zdejmij ze mnie swoją rękę. 

WIELKI EMILIO 

(po hiszpańsku) 

Liczę do trzech. 

SETH 

Nie, to ja liczę do trzech. 

WIELKI EMILIO 

Uno... 

SETH 

Dwa... 

 

Jacob staje pomiędzy nimi. 

JACOB 

Chwila  moment, nie  ma o co się złościć, Po prostu zaszło nieporozumienie. Mówiłeś, że to 

bar  tylko  dla  motocyklistów  i  kierowców  ciężarówek.  A  ja  jestem  właśnie  kierowcą 

ciężarówki. 

 

Wszyscy patrzą na Jacoba. 

background image

Jacob wyciąga portfel, nie przestając mówić. 

JACOB 

Jeśli  wyjrzysz  przed  wejście,  na  wasz  parking,  zobaczysz  samochód  campingowy.  To  mój 

wóz.  Żeby  nim  jeździć,  muszę  mieć  prawo  jazdy  kategorii  C.  To  takie  samo  prawo  jazdy, 

jakiego potrzebują kierowcy ciągników siodłowych. 

(Wyciąga z portfela prawo jazdy i kładzie je na barze). 

To  ja,  a  to  moje  prawo  jazdy  kategorii  C.  To  jest  bar  dla  kierowców  ciężarówek,  ja  jestem 

kierowcą ciężarówki, a to są moi przyjaciele. 

 

Po  przemówieniu  Jacoba  wszyscy  są  nieco  oszołomieni.  Charlie  Brzytwa  podnosi  prawo 

jazdy, patrzy na Jacoba, patrzy na każdego z grupy i uśmiecha się. 

CHARLIE BRZYTWA 

(z uśmiechem) 

Witamy w Titty Twister. Czym mogę służyć? 

Seth strząsa łapsko Wielkiego Emilio. 

SETH 

Butelkę whisky i pięć szklanek. 

 

Wzrok  Charliego  Brzytwy  kieruje  się  na  Setha.  Pomimo  serdecznego  uśmiechu  na  ustach 

wygląda, jakby chciał zabić Setha. A jednak mówi: 

CHARLIE BRZYTWA 

Wedle życzenia. 

 

Charlie Brzytwa idzie po butelkę. 

Wielki Emilio obdarza całą grupę pożegnalnym spojrzeniem i odchodzi. 

Richard po przyjacielsku klepie Jacoba po ramieniu. 

RICHARD 

Dobra robota, ojczulku. 

 

Seth nadal jest wkurwiony. 

SETH 

I to jest właśnie, kurwa, typowe. Największy problem w Meksyku, to że tutaj się nie myśli o 

kliencie. Miałem taki świetny nastrój, a te meksańce mi go popsuły. 

 

background image

Richard obejmuje Setha. 

RICHARD 

Jebać ich, zapomnij o tym. 

 

Charlie Brzytwa przynosi butelkę i szklanki. Seth patrzy na niego, nadal wściekły. 

SETH 

Macie tu coś do jedzenia, Jose? 

 

Charlie Brzytwa wie, że Seth ubliża mu na tle rasowym. Ale uśmiecha się i mówi: 

CHARLIE BRZYTWA 

Mamy najlepsze jedzenie w Meksyku. 

SETH 

Śmiem wątpić. Bierzemy stolik, przyślij kelnerkę, żeby przyjęła od nas zamówienie. 

 

Seth odchodzi, a cala grupa podąża za nim. 

W umyśle Charliego Brzytwy kłębią się nieprzyjazne myśli. 

Nasza  piątka  przechodzi  przez  salę  do  stolika.  Kate  przyciąga  spojrzenia  gapiów,  gwizdy  i 

obelżywe komentarze od niektórych bywalców. Jacob trzyma się blisko córki. 

Tancerki  wywijają  swoje  lubieżne  harce.  Blondynka  o  rozwianym  włosie  i  ogromnych 

piersiach patrzy Scottowi w oczy. Mruga do niego. 

Richard nachyla się i szepcze Scottowi do ucha. 

RICHARD 

Jak będziesz chciał pójść w tango z tą pizdą, szepnij tylko słówko. Biorę to na siebie, mały. 

 

Ściska ramię chłopca. 

Jacob przygląda się otoczeniu. 

Wielki Emilio i Charlie Brzytwa po hiszpańsku cicho szepczą przy barze o naszej grupie. 

CHARLIE BRZYTWA 

(po hiszpańsku) 

Oni nie są ze zwyczajnej hołoty drogowej, którą mamy na co dzień. Ale będzie okej. Nikt nie 

wie, że tu są. 

Nasza piątka znajduje wolny stolik i siada przy nim. 

Seth, nadal w złym nastroju, otwiera butelkę whisky. Nalewa Richiemu i sobie. 

SETH 

background image

Komu jeszcze? 

JACOB 

Ja dziękuję. 

SETH 

(zacietrzewia się) 

Dlaczego? To niezgodne z twoją wiarą? 

JACOB 

(nie daje się sprowokować) 

Nie, w ogóle piję. Ale w tej chwili nie. 

SETH 

Nie ma sprawy, więcej dla mnie. 

(do Scotta) 

Scotty? 

 

Scotty przecząco potrząsa głową. 

SETH 

(do Kate) 

A ty? 

KATE 

Nie mogę. Nie skończyłam jeszcze 21 lat. 

 

Seth się uśmiecha. 

SETH 

To znaczy, że tak. 

 

Nalewa jej do szklanki. Kate spogląda na drinka. 

Seth i Richard podnoszą swoje szklanki. 

SETH 

Na zdrowie, Kate. 

 

Kate podnosi szklankę do ust, jakby chciała wziąć łyka. 

SETH 

To nie jest whisky do sączenia jak w Kentucky. To meksykańska rot gut. Pije się ją jednym 

haustem do dna. No dalej. Raz... dwa... trzy... 

background image

 

Cała  trójka  wychyla  trunek.  Ciałem  Kate  wstrząsają  dreszcze  typowe  dla  osoby  niepijącej. 

Seth i Richard wybuchają śmiechem. 

SETH 

Dzielna dziewczynka. 

 

Jacob zauważa coś dziwnego: wszystkie okna są zamurowane. 

JACOB 

Zauważyliście, że tu nie ma żadnych okien? 

SETH 

To jest zwyczajny burdel i knajpa ze striptizem. Ile okien twoim zdaniem tu powinno być? 

JACOB 

Słuchaj,  jesteście  tutaj,  gdzie  chcieliście  być.  Dlaczego  nie  pozwolicie  dzieciakom  odejść? 

One nic nie zrobią, dopóki macie mnie. 

SETH 

Zamknij  się.  Mówiłem  ci,  jaki  jest  plan  i  że  nie  ma  nad  czym  dyskutować.  Poza tym  tych 

dwoje... 

(wskazuje Scotta i Kate) 

...jest  tu  bezpieczniejsze  z  nami,  niż  gdyby  przez  całą  noc  szwendali  się  po  meksykańskim 

miasteczku granicznym. Nie rób nic głupiego, a wszyscy będziemy zadowoleni. 

(do Scotta) 

Scotty, na pewno nie chcesz się napić? 

SCOTT 

Dobra, wypiję jednego. 

JACOB 

Nie, nie wypijesz. 

 

Seth nalewa Scottowi kolejkę. 

SETH 

Wybacz, ojczulku, ale ja piję, a nie lubię pić samotnie. Lufa w górę, chłopcze. 

 

Scott wypija kolejkę i nim także wstrząsają dreszcze niewprawionego. 

Seth zwraca się do Kate. 

SETH 

background image

A ty, słoneczko? Gotowa na drugą kolejkę? 

KATE 

Tak. 

 

Seth podaje jej butelkę. Kate nalewa sobie i wypija. 

RICHARD 

(do Setha) 

Hej, doktorze Frankenstein. Chyba właśnie stworzył pan potwora. 

 

Jacob odwraca się do Setha i pyta cicho: 

JACOB 

Dlaczego jesteś taki rozdrażniony? 

SETH 

Wciąż  czuję  łapsko  tej  małpy  na  moim  ramieniu.  A  ten  pieprzony  barman  też  mnie  nie 

odpuszcza. 

JACOB 

Przecież spasował. 

SETH 

Uśmiecha  się  do  nas,  ale  pod  tym  uśmiechem  mówi:  Jebię  cię,  Jack.”  Słyszę  to  głośno  i 

wyraźnie. 

JACOB 

I co zamierzasz zrobić? 

SETH 

(podnosi butelkę whisky) 

Będę tu siedział i osuszał tę butelkę. A kiedy wysączę ostatnią kroplę, i nadal będę się czuł 

tak,  jak  czuję  się  w  tej  chwili,  to  po  prostu  wezmę  tę  butelkę  i  rozbiję  ją  na  tym  głupim 

czerepie. 

JACOB 

Zanim tu weszliśmy, powiedziałeś nam, że mamy zachować spokój. To dotyczyło też ciebie. 

SETH 

(wypijając duszkiem) 

Nigdy nie mówiłem, żebyście robili to, co ja robię. Mówiłem, żebyście robili to, co mówię. 

JACOB 

Czy jesteś aż takim jebanym przegrańcem, że nie możesz uznać, że wygrałeś? 

background image

 

Richard,  Kate  i  Scott  odwracają  się  do  Jacoba.  Nikt  nie  może  uwierzyć  w  to,  co  właśnie 

usłyszał. Seth też nie. Powoli odstawia swoją szklankę. 

SETH 

Jak mnie nazwałeś? 

JACOB 

Nijak.  To  nie  było  oznajmienie,  ja  zadałem  pytanie.  Chcesz,  żebym  zadał  je  raz  jeszcze? 

Proszę bardzo. Czy jesteś aż takim przegrańcem, że nie potrafisz uznać, że wygrałeś? 

(pauza) 

Szuka  się  cały  stan  Teksas  i  całe  FBI.  Znaleźli  cię?  Nie.  Nie  mogli.  Obstawili  wszystkie 

przejścia  graniczne.  Nie  było  miejsca,  żebyś  się  prześliznął.  A  zrobiłeś  to?  Tak.  Wygrałeś, 

Seth, ciesz się tym. 

 

Seth patrzy na Jacoba, a potem podnosi butelkę. 

SETH 

Jacob, chcę, żebyś się ze mną napił. Nalegam. 

 

Jacob  podsuwa  Sethowi  pustą  szklankę.  Seth  nalewa  kolejkę  jemu  i  sobie.  Obaj  podnoszą 

szklanki. 

SETH 

Za twoją rodzinę. 

JACOB 

Za twoją. 

 

Wychylają drinki i odstawiają szklanki 

JACOB 

1 co? Trzymasz fason? 

SETH 

Teraz i na zawsze. 

 

37.  Charlie  Brzytwa  za  barem  chwyta  obtłuszczony  mikrofon,  przez  który  zazwyczaj 

zapowiada tancerki. 

CHARLIE BRZYTWA 

(po hiszpańsku, głosem konferansjera) 

background image

A teraz coś dla waszych oczu: Mistrzyni Makabry. Kwintesencja zła. Najbardziej złowieszcza 

kobieta,  jaka  kiedykolwiek  tańczyła  na  ziemi.  Pokorne  psy,  na  kolana,  schylcie  głowy  i 

oddajcie cześć Santanico Pandemonium! 

 

Światła przygasają. 

Jedno światło pada na scenę. 

Pomieszczenie wypełniają pierwsze dźwięki „Down in Mexico” Coastera. 

Tłum ucisza się nawzajem. 

A na scenę wkracza Santanico Pandemonium. 

Ta  meksykańska  bogini  jest  piękna,  ale  nie  tym  pięknem,  które  Stendhal  opisałby  słowami 

„Obietnica Szczęścia”, ale pięknem syreny, która wiedzie mężczyzn na zgubę. 

Tańczy do sprośnej  muzyki, nie jakby miała  pod sobą scenę, ale jakby miała  pod sobą cały 

świat. 

A jeśli klienci Titty Twister to jej świat, to świat ten jest dumny, że wzięła go w posiadanie. 

W całej knajpie wszystko zamarło. Porusza się tylko Santanico. 

Nawet stolik Fullerów i Gecków zamarł pod jej urokiem. 

Zwłaszcza Richard, Scott i Kate. 

Kiedy  muzyka  się  wzmaga,  Santanico  saltem  opuszcza  scenę  i  ląduje  na  środku 

pomieszczenia. 

Perfekcyjnie wykonuje taniec voodoo z zamkniętymi oczyma. 

Kiedy  gra  muzyka,  wchodzi  Chet  Cipka;  sądząc  z  wyglądu  -  nie  jest  w  szczytowej  formie. 

Podchodzi do Charliego Brzytwy i wskazuje stolik Setha, opisując, co się wydarzyło. 

Kiedy utwór dobiega końca, Santanico jak wąż wypełza u stołu Fullerów i Gecków. 

Richard, Kate i Scott są oczarowani. 

Santanico przygląda się stołowi i zatrzymuje wzrok na Richardzie. Staje nad nim. 

Kiedy  jej  ciało  porusza  się  w  takt  muzyki,  podnosi  butelkę  ze  stołu  i  polewa  whisky  swoją 

nogę. 

Podnosi stopę, whisky spływa po jej palcach i podnosi ją do twarzy Richarda. 

SANTANICO 

(do Richarda po hiszpańsku) 

Wypij. 

 

Richie, zaczarowany, spija whisky z palców jej stopy. Tłum szaleje. 

Santanico uśmiecha się, panuje w pełni nad sytuacją. 

background image

Jacob i Scott są skrępowani. 

Kate, o dziwo, jest oszołomiona  władzą, jaką ma ta kobieta nad człowiekiem, który ją  samą 

śmiertelnie przeraża. 

Seth śmieje się głośno, meksykańskim śmiechem „ji, ji, jii”. 

Charlie Brzytwa z Chetem u boku daje znak Wielkiemu Emilio. 

Z daleka zaczyna wyjaśniać gestami, co Seth i jego towarzystwo zrobili Chetowi. 

Richard nadal ssie palce Santanico, 

Piosenka dobiega końca, Santanico  wysuwa stopę z ust  Richarda. Zstępuje ze stołu. Wypija 

whisky. Patrzy w dół na siedzącego Richarda. 

Chwyta go za włosy i odciąga jego głowę do tyłu. 

Jego usta są otwarte, ponieważ kobieta sprawia mu ból. 

Ona nachyla się nad jego twarzą, jakby zamierzała go pocałować. A potem wypuszcza whisky 

ze swoich ust w jego. Nie dotykają się. 

Tłum szaleje. 

Santanico  puszcza  włosy  Richarda.  Wszyscy  oprócz  Jacoba  i  Richarda  -  każdy  z  nich  z 

własnych powodów - klaszczą, a najgłośniej krzyczy Seth. 

SETH 

Brawo! Brawo! Brawo! Oto, kurwa, show prawdziwego zdarzenia! 

 

Jeden z lokajów Santanico podaje nagiej kobiecie szatę, którą ta nakłada. 

Richard, ciągle oszołomiony, podnosi wzrok na swoją nową przyjaciółkę. 

SETH 

(pstrykając palcami) 

Halo,  Richie,  tu  Ziemia.  Nie  chcesz  poprosić  swojej  nowej  przyjaciółki,  żeby  do  nas 

dołączyła? 

RICHARD 

Tak. 

SETH 

Więc ją zaproś, ty tępy dupku. 

RICHARD 

(spoglądając na Santanico) 

Por favor, Señorita. Czy zechciałaby pani dotrzymać nam towarzystwa? 

SANTANICO 

(do Richarda) 

background image

Muy bien, gracias. 

Santanico siada obok Richiego. Seth nalewa jej drinka. 

SETH 

Richie, ty kurwa szczęściarzu. 

(do Santanico) 

Cóż, maleńka damo, mogłaby pani zrobić to samo mnie. O kurwa! Mój ptak stoi mocniej niż 

frank szwajcarski. 

 

Wszyscy przy stoliku wybuchają śmiechem. 

SETH 

Przypomniał mi się dowcip. Czerwony Kapturek szedł przez las i spotyka małą świnkę, która 

mówi: „Czerwony Kapturku, jesteś szalona czy co? Nie wiesz, że po lesie krąży Wilk i jeśli 

cię spotka, ściągnie ci sukienkę i złapie cię za cycki?” Wtedy Czerwony Kapturek podciąga 

spódniczkę  i  odbezpiecza  magnum  357,  które  ma  przypasane  do  uda  i  mówi:  „Nie,  nie 

złapie.” 

 

Kiedy Seth opowiada dowcip, Jacob zauważa Charliego Brzytwę, Wielkiego Emilio i Cheta, 

którzy szybko przemieszczają się w stronę ich stolika. 

JACOB 

(do siebie) 

O kurwa. 

(do Setha) 

Seth... 

 

Setha odpędza go. 

SETH 

Nie  teraz.  Więc  na  koniec  podchodzi  do  Wilka,  a  Wilk  śmieje  się  i  mówi:  „Czerwony 

Kapturku,  nie  powinnaś  chodzić  sama  po  lesie.  Wiesz,  że  teraz  będę  musiał  ściągnąć  ci 

sukieneczkę i złapać cię za cycki.” A Czerwony Kapturek wyciąga swoją 357, odbezpiecza, 

przystawia  Wilkowi  do  twarzy  i  mówi:  Jesteś  w  błędzie.  Teraz  mnie  zjesz,  tak  jak  mówi 

bajka.” 

Seth  na  całe  gardło  śmieje  się  z  własnego  dowcipu.  Richard,  Kate,  Scott  i  Santanico 

przyłączają się do niego. Zanim Jacobowi udało się cokolwiek powiedzieć... 

Trio z Titty Twister staje przy stoliku. 

background image

CHARLIE BRZYTWA 

(do Cheta po hiszpańsku) 

Który to? 

CHET 

(wskazuje Setha) 

To ten wypierdek złamał mi palec i nos... 

(pokazuje na Richarda) 

...a potem ten pojebaniec kopnął mnie w żebra, jak już leżałem. 

 

To  wszystko,  co  Wielki  Emilio  chciał  usłyszeć.  Sięga  swoją  niedźwiedzią  łapą  i  chwyta 

Richarda za ramię. 

WIELKI EMILIO 

(do Braci Gecko) 

Wstawać! 

RICHARD 

Odpierdol się, małpiszonie! 

 

Charlie Brzytwa wyciąga nóż i wbija go w ranną rękę Richarda. 

Seth zrywa się i strzela  z 45 - ki do Wielkiego Emilio, którego ciało naszpikowane ołowiem 

pada na ziemię. 

Richard wyciąga nóż z rany i godzi nim kilkakroć Charliego Brzytwę, posyłając go na ziemię. 

Jacob i jego dzieci padają na ziemię, żeby uniknąć kul. 

Harlejowcy, trakerzy, kelnerki i kurwy - wszyscy nieruchomieją. 

Richard stoi w krwawym triumfie i wbija zakrwawiony nóż w drewniany stół. 

Muzyka wciąż gra, chociaż tancerki przestały tańczyć. 

Santanico, która jest najbliżej braci, głośno wciąga powietrze przez nos. 

Jej nozdrza falują. 

Seth przysuwa się do brata. 

SETH 

Nic ci nie jest? 

RICHARD 

Nieważne. 

 

Seth i Richard patrzą na Cheta, który wciąż stoi przy stoliku. 

background image

SETH 

Myślałeś, że to żarty, co? 

 

Obaj bracia strzelają do Cheta. 

Cheta rzuca na lewo... na prawo... lewo... prawo... potem pada. 

Wymierzają w tłum. 

SETH 

Niech nikt się nie rusza albo skończycie równie marnie jak ci pojebańcy! 

 

ZWOLNIONE UJĘCIE: Kropla krwi spływa po dłoni Richarda. 

ZWOLNIONE UJĘCIE: Spada na podłogę. 

Kamera śledzi tłum. Klienci są przerażeni, ale kelnerki, kurwy i tancerki oblizują usta. 

PRZESUWAMY SIĘ NA TWARZ SANTANICO. 

Jej nozdrza wypełnia specjalny zapach. Wzrok utkwiła w Richardzie. 

Wyraz jej twarzy mógłby świadczyć o przemożnym pożądaniu płciowym. 

ZBLIŻENIE NA KATE NA PODŁODZE. 

Kate spogląda w górę i oczyma szeroko otwartymi ze strachu widzi przeobrażenie Santanico. 

Nos Santanico wstępuje w twarz jak u gryzonia. 

Białka jej oczu stają się żółte. 

Z jej ust wysuwają się kły. 

Kate krzyczy z podłogi. 

KATE 

Richie, uważaj! 

 

Zanim Richie zdołał się odwrócić. 

Santanico  skacze  przez  podłogę,  ląduje  na  jego  plecach  i  zanurza  swoje  kły  w  jego  karku. 

Richard wydaje z siebie agonalny krzyk. 

Seth odwraca się na krzyk brata. 

Widzi  Santanico  Pandemonium  z  nogami  zawiniętymi  wokół  talii  Richarda,  z  zębami 

zanurzonymi  głęboko  w  jego  karku,  a  Richard  krzyczy  i  miota  się,  próbując  ją  zrzucić. 

Wygląda jak kobra walcząca z mangustą. 

Richard krzyczy do Setha: 

RICHARD 

Zastrzel ją! Zastrzel ją! Zabierz ją! 

background image

 

Seth próbuje wymierzyć z broni, ale cel za szybko się porusza. 

Nie może wykonać czystego strzału. 

Jacob i jego dzieci nie wierzą własnym oczom. 

Richard nie może więcej znieść, pada na kolana. Santanico ujeżdża go na podłodze. 

Seth składa się do strzału i strzela, trafiając wampirzycę w głowę i zdmuchując ją z brata. 

Richard na czworakach próbuje wstać, a potem nagle poddaje się i mówi: 

RICHARD 

(ostatnim tchem) 

Pierdolona dziwka! 

 

Nieruchomieje. 

SETH 

Richie. 

 

Nagle oczy ciał  Wielkiego Emilio, Charliego Brzytwy i  Cheta Cipki  otwierają  się. „Trupy” 

wstają ze złowieszczym wyszczerzem na twarzach. 

Klienci krzyczą. 

Jedna z kurew zamyka frontowe drzwi (na potężne stalowe zasuwy sięgające ziemi), odwraca 

się w stronę baru i wrzeszczy: 

KURWA 

Kolacja na stole! 

 

Harlejowcy  i  trakerzy,  którzy  chwilę  wcześniej  znieruchomieli,  obserwując  dziwne  zajście, 

zdają sobie sprawę, że kelnerki, nagie tancerki i kurwy, które obłapiali ledwie 5 minut temu, 

zmieniły się w wampiry o żółtych oczach i ostrych zębach ociekających śliną. 

Wampiry atakują. 

To, co teraz następuje, to szaleńcze obżarstwo. 

Kurwy, które do tej pory siedziały na kolanach klientom, zatapiają swoje zęby w nieogolonych 

szyjach. 

Nagie striptizerki i harlejowcy napierdalają się ile wlezie. 

Głowy trakerów pękają jak makówki pod ciosami o połowę od nich mniejszych kobiet. 

Klienci  bronią  się  przed  potworami  czym  mogą:  krzesłami,  nogami  krzeseł,  stłuczonymi 

butelkami, nożami sprężynowymi, czymkolwiek. 

background image

Jacob, Kate i Scott dają w długą i nurkują za bar. Chowają się i obserwują. 

Seth  stoi  tam,  gdzie  stał,  oszołomiony  z  45  -  ką w  ręku;  jest  zbyt  przerażony  i  zszokowany, 

żeby zrobić cokolwiek. Stoi bez ruchu, patrzy i własnym oczom nie wierzy. 

Za nim Santanico leży przy martwym Richardzie. Nagle jej oczy otwierają się. 

Santanico podnosi się w swoim wężowym tańcu. Seth czuje jej obecność i kieruje się ku niej, z 

bronią w pogotowiu. 

SANTANICO 

Zobaczymy, czy smakujesz równie wybornie, co twój brat. 

 

Podchodzi  do  Setha,  który  strzela  do  niej.  Bang...  bang...  bang...  trzask...  trzask...  trzask... 

trzask. Ona się  śmieje i  odgarnia  włosy do tyłu.  Seth  cofa się przerażony. Santanico bierze 

zamach i strzela mu pięścią w szczękę, co sprawia, że Seth leci przez stół, sunie po podłodze i 

uderza w ścianę. 

Dupowaty  harlejowiec  imieniem  Frost  ze  szkaradną  blizną  po  oparzeniu  z  jednej  strony 

twarzy  stoi  na  stole  bilardowym,  wywija  młynki  kijem,  od  lewa  do  prawa,  przebijając 

wampiry.  Wielki  Emilio  podnosi  harlejowca,  który  przekłuł  go  nożem  sprężynowym  i  rzuca 

biednego drania z jednego końca baru na drugi. 

Harlejowiec, który zwyciężył w walce na pięści, Sex Machine, idzie łeb w łeb ze striptizerką. 

Być  może  wampir  ma  ponadludzką  siłę,  ale  Sex  Machine  ma  niemal  ponadludzką  siłę  i 

odpowiada wampirzej dziwce na każdy cios. 

Nagle chwyta ją w talii, podnosi nad głowę i rzuca na odwrócony stół, nabijając ją na jedną z 

drewnianych nóg. Frost  wciąż wywija kijem bilardowym, kiedy pojawia się Charlie Brzytwa 

ze  scyzorykiem  w  ręku.  Frost  zeskakuje  ze  stołu,  żeby  przyjąć  wyzwanie.  Charlie  Brzytwa 

podskakuje  do  niego,  Frost  odskakuje  w  tył,  wywijając  przed  nim  kijem.  Kontynuują  ten 

taniec, aż Frost uderza Charliego w głowę kijem bilardowym, łamiąc go na pół. Charlie czuje 

uderzenie. Frost wbija obłupany koniec w serce Charliego Brzytwy. 

Z jego piersi  zaczyna  wypływać zielona krew, a  Charlie krzyczy przedśmiertnym  wrzaskiem 

wampira.  Seth  dochodzi  do  siebie  i  widzi  stojącą  nad  nim  Santanico.  Próbuje  wstać,  ale 

Santanico  umieściła  swoją  bosą  stopę  na  jego  piersi,  przyszpilając  go  do  podłogi.  Seth 

próbuje się poruszyć, ale nacisk stopy unieruchamia go jak potężny blok. 

SANTANICO 

Wyssam  cię  do  cna.  Będziesz  mój.  Będziesz  moim  niewolnikiem.  Będziesz  żył  dla  mnie. 

Będziesz jadł robaki, bo ja ci tak każę. Ponieważ uważam, że nie zasługujesz sobie na ludzką 

krew,  będziesz  się  żywił  krwią  bezpańskich  psów.  Będziesz  moim  podnóżkiem.  A  na  mój 

background image

rozkaz  będziesz  zlizywał  psie  gówna  z  obcasów  moich  butów.  A  ponieważ  będziesz  moim 

psem, teraz będziesz miał na imię „Syfek”. Witaj w stanie niewolniczym. 

 

ZWOLNIONE UJĘCIE: butelka whisky leci przez cały bar. 

ZBLIŻENIE Santanico. 

Patrzy w dół na Setha, jej twarz wykrzywia się do funkcji konsumpcyjnej, kiedy butelka spada 

jej na głowę i rozpryskuje się. 

Widzimy, że butelkę rzucił Jacob. 

Santanico, skąpana w whisky i potłuczonym szkle, przez chwilę jest oszołomiona. Patrzy w dół 

na Setha. 

Seth siada z 45 - ką w dłoni i strzela. 

Santanico dostaje w pierś. Pocisk zapala nasiąkniętą alkoholem szatę. 

Santanico krzyczy, kiedy ogarniają je płomienie. 

Wielki Emilio widzi spalającą się Santanico. Wrzeszczy. 

WIELKI EMILIO 

Nieeeee! 

 

Obraca swe nienawistne spojrzenie na dwóch ludzi. 

Seth i Jacob widzą, jak Wielki Emilio koncentruje się na nich. Potem widzą, jak rusza na nich 

swoją wielką masą. Seth odwraca się do Jacoba. 

SETH 

Chyba mamy kłopoty. 

 

Wielki Emilio idzie ciężko do baru jak Godzilla stąpająca przez Tokio. Wywraca stoły, wali 

po tyłkach wampiry, i ludzi, w drodze po Setha i  Jacoba. Na jego drodze staje traker, który 

skoczył, aby go zaatakować; Emilio odpycha go na bok jednym szybkim ruchem ręki. Traker 

zalicza skręcony kark. 

Wielki  Emilio  ani  na  chwilę  nie  zmienia  tempa  kroku  ani  nie  odrywa  wzroku  od  Setha  i 

Jacoba. 

Seth i Jacob chwytają kawałki drewna, trzymając je jak broń, ale drewno wygląda słabowicie 

w porównaniu z ich przeciwnikiem. 

Wielki Emilio staje przed nimi. 

Obaj mężczyźni mocno trzymają swoje kołki. 

Z paszczy Wielkiego Emilio wystają kły, co nadaje mu wygląd wielkiego chodzącego rekina. 

background image

Kiedy Wielki Emilio jest gotów do uderzenia, słyszy za sobą: 

GŁOS (Z OFFU) 

Hej, ty, małpiszonie. 

 

Wielki Emilio odwraca się i widzi idącego przez pomieszczenie Sex Machine. 

SEX MACHINE 

Cokolwiek chcesz im powiedzieć, powiedz to najpierw mnie. 

 

Seth i Jacob atakują Wielkiego Emilio z tyłu. Ten bez wysiłku odrzuca ich na bok. 

Obaj uderzają w podłogę. 

Sex Machine gestami rzuca wyzwanie Wielkiemu Emilio. 

Wielki Emilio rusza w stronę Sex Machine jak rozpędzona lokomotywa. 

Sex Machine stoi niewzruszenie, czekając na atak. 

Dwaj potężni mężczyźni zderzają się. 

To, co teraz następuje, to dosłownie wojna olbrzymów. Dwa mastify walą się, póki jeden się 

nie podda. W końcu tym, który ustępuje pola, jest Wielki Emilio, który pada na podłogę. 

Seth i Jacob stają nad wielkim wampirem, uderzając w niego kijami i rurami, jak gliniarze z 

LA. Wampir może jedynie wić się na podłodze w obronie przed szaleńczymi uderzeniami. 

SEX MACHINE 

Wystarczy. 

 

Jacob i Seth przestają. 

Sex Machine trzyma w dłoni kij bilardowy. Odgryza końcówkę, czyniąc z niego dzidę, i wbija 

go  w  leżące  ciało  wielkiego  wampira.  Wielki  Emilio  krzyczy  i  umiera  w  konwulsjach.  Kij 

bilardowy sterczy pionowo z martwego wampira. 

Chet  Cipka  śledzi  samą  Pannę  Szarlotkę,  czyli  Kate.  Na  jego  twarzy  pojawia  się  lubieżny 

uśmiech; oblizuje krew z ust. Kate i Scott kulą się za barem, kiedy na jego szczycie pojawia 

się  Chet.  Oboje  zaczynają  krzyczeć.  Scott  rzuca  się  chronić  siostrę,  a  za  swój  wysiłek 

otrzymuje cios w twarz. Chet sięga po Kate. 

CHET 

Wiesz, co ludzie o mnie mówią? Że zasysam! 

 

Chet zamierza ugryźć Kate; chwyta ją za T - shirt i widzi jej krzyżyk. Odskakuje do tylu. Scott 

chwyta  go od tyłu  za głowę. Kate zrywa się z podłogi, zrywa  krzyżyk i  łapie Cheta  za jego 

background image

bitnikowską brodę, otwierając mu usta. Wpycha krzyżyk do środka. Chet wywraca oczyma do 

środka czaszki. Scott mocno uderza Cheta w plecy. 

Gulp. 

Chet  przełyka  krzyżyk.  Od  jego  gardła  do  brzucha  słychać  przesuwający  się  skwierczący 

odgłos.  Chet  otwiera  usta,  z  których  wydobywa  się  dźwięk  podobny  do  gwizdu  pociągu. 

Wyskakuje zza baru, wykonując z bólu dziki taniec. Skacze od ściany do ściany, od podłogi po 

sufit, krzycząc przez cały czas. Kate i Scott obserwują go zza baru, a na ich twarzach pojawia 

figlarny uśmiech. 

Chet  pada  na  kolana,  z  rozciągniętymi  ramionami,  krzycząc  z  głębi  swego  jestestwa,  jak 

wampirzy Król Lear. 

CHET 

UMIEEEEERRAAAAMMMMMMMMMMMMM!!!!!!!!!!! 

 

Chet odłamuje nogę krzesła, mrucząc do siebie. 

CHET 

Przestań boleć, przestań boleć, przestań boleć, przestań boleć.... 

 

Wbija  kołek  w  swoje  własne  serce,  ale  zamiast  krzyku  wampira,  który  wydobywa  się  z 

pozostałych przebijanych, z Cheta wydobywa się westchnienie ulgi. 

Do  tego  czasu  pozostało  niewielu  ludzi.  Większość  wampirów  została  zabita  drewnianymi 

palikami, a większość klientów została zarżnięta albo wyssana. 

Po stronie wampirów pozostały dwie nagie tancerki i dwie kurwy. Po stronie ludzi został Seth, 

Jacob i jego dzieci, Sex Machine i Frost. Oprócz dzieci, które skrywają się za barem, wszyscy 

ludzie trzymają drewniane paliki. 

Czterech mężczyzn staje ramię w ramię. Cztery wampirzyce nacierają z odsłoniętymi zębami i 

ociekając  krwią.  Seth,  Jacob,  Sex  Machine  i  Frost  podnoszą  broń  i  niemal  jednocześnie 

atakują wampirzyce. Wszystkie cztery przebite ciała padają na podłogę. 

Kate i Scott wybiegają zza baru i dopadają ojca. Wszyscy stoją, rozglądając się po straszliwej 

rzezi, która tu się odbyła. Podłoga jest zasłana martwymi ciałami. 

FROST 

Oni się spalą czy coś? 

 

background image

W  tej  chwili  wybucha  jasny  ogień,  który  oświetla  twarze  wszystkich.  Powietrze  wypełnia 

dźwięk szybko rosnących płomieni. Wszyscy osłaniają oczy przez intensywnym błyskiem, które 

trwa przez ułamek sekundy. 

Znika,  a  wraz  z  nim  ciała  wampirów.  W  miejscu,  gdzie  leżały  te  ciała,  pozostaje  jedynie 

cuchnąca maź. Wszyscy patrzą na tę maź przez kilka sekund, a potem rzucają  się do drzwi. 

Napierają na drzwi, ale bezskutecznie. Drzwi ani drgną, chociaż wszyscy na nie napierają. 

...Wszyscy oprócz Setha. On nawet nie podbiegł do drzwi. Podchodzi do ciała martwego brata 

i klęka przy nim. Bierze go za rękę. 

SETH 

Richie,  wybacz,  spierdoliłem.  Naprawdę  podobałoby  ci  się  w  El  Ray.  Tam  znaleźlibyśmy 

spokój. Kocham cię, braciszku, będę za tobą tęsknił. 

 

Seth chce pocałować brata w usta, kiedy... 

OCZY RICHARDA OTWIERAJĄ SIĘ. SĄ ŻÓŁTE. 

Seth podnosi głowę w zdumieniu. 

RICHARD 

Cieszę się, że tak właśnie czujesz, Seth. Ja też cię kocham. 

 

Richard  chwyta  Setha  za  koszulę  i  przyciąga  go  do  siebie.  Teraz  ma  na  wierzchu  kły.  Seth 

próbuje  się  wyrwać.  Krzyczy  do  pozostałych  o  pomoc.  Richard  przyciąga  Setha  w  zasięg 

swoich zębów i otwiera usta, żeby go ugryźć, kiedy Sex Machine sięga po Setha i wyrywa go z 

uścisku Richarda. Jacob, Frost i dzieci otaczają Richarda i kopią go i skaczą po głowie. Sex 

Machine podnosi  krzesło, rozbija je o ścianę. Podnosi  jedną z nóg i  rusza  w miejsce, gdzie 

pozostali  przytrzymują  Richarda.  Richard  widzi  drewno  w  ręce  harlejowca.  Wie,  co  to 

oznacza. Seth wyciąga swoją 45 - kę i wymierza ją w Sex Machine. 

SETH 

Dotknij mojego brata tą pałką, harlejowcu, a żaden wampir już nie będzie musiał wysysać z 

ciebie krwi. Będzie ją mógł zlizywać z podłogi. 

SEX MACHINE 

On już nie jest twoim bratem. 

SETH 

To kwestia opinii, a ja nie mam, kurwa, chęci przychylać się do twojej. 

 

Jacob, Frost i dzieci nadal przytrzymują Richarda na ziemi. 

background image

JACOB 

Nie bądź kretynem, on nas wszystkich pozabija! 

 

Seth mierzy do wszystkich z pistoletu. 

SETH 

Zamknijcie się! 

 

Richard chichocze. 

RICHARD 

Tak, zamknijcie się. 

 

Seth, wciąż trzymając wymierzony pistolet, wyciąga palik z dłoni Sex Machine. Seth opuszcza 

45 - kę. 

SETH 

Przytrzymajcie go. 

 

Uśmiech znika z twarzy Richarda. 

SETH 

Richie, spoczywaj w pokoju, którego nie zdołałem zapewnić ci za życia. 

 

Seth przykłada palik do klatki piersiowej Richarda. Używając kolby 45 - ki jak młotka, wbija 

palik w serce Richarda. Richard krzyczy i umiera. Wszyscy stoją wokół ciała, kiedy obraca się 

w płomienie i zamienia się w maź. Seth opuszcza grupę i podchodzi do baru. Sięga po butelkę 

whisky i zaczyna ją opróżniać. Kate podchodzi do niego. 

KATE 

Nic ci nie jest? 

SETH 

Ależ  skąd!  Dlaczegóż  miałoby  coś  mi  dolegać?  Życie  jest  zajebiste,  poza  tym  że  właśnie 

wpierdoliłem drewniany kołek w serce mojego brata, bo on się zamienił w wampira, chociaż 

ja nie wierzę w wampiry. Pomijając tę niefortunną sprawę, jest zajebiście. 

KATE 

Naprawdę mi przykro. 

SETH 

Pierdolenie! Nienawidzicie nas. Gdybyście mieli szansę, rzucilibyście nas im na pożarcie! 

background image

JACOB 

Więc dlaczego tego nie zrobiłem? 

 

Jacob podchodzi do Setha. 

JACOB 

Uratowałem ci życie. Nie musiałem, ale zrobiłem to. I przykro mi, że straciłeś brata. Przykro 

mi, że nie żyje. Przykro mi, że oni wszyscy zginęli. Jeśli chcemy wyjść z tego cało, musimy 

trzymać się razem. I potrzebujemy ciebie, trzeźwego i myślącego, nie pijanego i... 

 

Kiedy Jacob mówi, narasta jakiś dźwięk. Jacob przerywa w pół zdania, żeby zidentyfikować 

ten odgłos. 

JACOB 

Co to jest, do diabła? 

FROST 

Z początku myślałem, że to ptaki. 

SEX MACHINE 

Nie, ten dźwięk jest gryzący. Ptaki dziobią, nie gryzą. Szczury gryzą. 

 

Seth odstawia butelkę. 

SETH 

To nietoperze. 

 

38. ZEWN. TITTY TWISTER - NOC. 

Na  zewnątrz  Titty  Twister  dosłownie  roi  się  od  nietoperzy,  chapiąc,  trzepocząc,  gryząc, 

próbują za wszelką cenę dostać się do środka. 

 

39. WN. TITTY TWISTER - NOC. 

Wszyscy  słuchają  nietoperzy  skrobiących  i  drapiących  pazurami  na  wszystkich  ścianach, 

dachu  i  do  frontowych  drzwi.  Wszyscy  są  przerażeni  jak  cholera  i  nikt  nie  ma  zielonego 

pojęcia,  co  teraz  zrobić.  Drzwi  zaczynają  się  chwiać  i  rozłupywać,  małe  pazury  przebijają 

sobie drogę. 

JACOB 

Daj mi rękę! 

 

background image

Jacob  pędzi  do  szczyt  stołu.  Chwyta  go  i  zasłania  rejon,  przez  który  próbują  się  przebić 

nietoperze. Pozostali chwytają inne rzeczy, żeby pomóc zabezpieczyć i zabarykadować drzwi. 

Kiedy  ocaleni  w  panice  barykadują  drzwi  i  okna,  martwy  harlejowiec,  którym  nakarmił  się 

wampir, otwiera swoje żółte oczy. Siada i widzi cala szaleńczą akcję. Wszyscy są tak zajęci, że 

nie zauważają swojego nowego przyjaciela. Martwy harlejowiec wampir zatrzymuje wzrok na 

Kate, która umieszcza deskę na miejscu. Podrywa się na nogi i rzuca się na nią, właśnie kiedy 

Sex Machine odwraca się w jej stronę z drugiej strony pomieszczenia. 

SEX MACHINE 

Uważaj, mała! 

 

Wampir  chwyta  Kate  od  tyłu.  Ona  krzyczy.  Wampir  trzyma  ją  w  niedźwiedzim  uścisku,  ale 

ona  tak  się  wierci,  że  nie  można  jej  ugryźć.  Pozostali  słyszą  krzyk  i  patrzą  na  Kate.  Sex 

Machine  z  kijem  bejsbolowym  Wielkiego  Emilio  jest  w  połowie  drogi  na  ratunek.  Kiedy 

wampir  otwiera  usta,  żeby  wygryźć  soczysty  kawałek  z  ramienia  Kate,  Kate  odrzuca  w  tył 

głowę,  uderzając  wampira  w  usta  i  łamiąc  mu  kły.  Ten  puszcza  ją  i  wypluwa  zęby,  a 

tymczasem Sex Machine wymierza kijem cios w głowę wampira. Kij pęka na dwoje, a wampir 

pada na podłogę. Kiedy wampir leży na podłodze, widząc gwiazdy, Sex Machine chwyta jeden 

z kawałków kija i wbija go wampirowi w serce. Ten umiera i obraca się w płomienie. 

W  tym  momencie  trzy  inne  martwe  ofiary  podnoszą  się  do  pozycji  siedzącej.  Sex  Machine 

chwyta krzesło i rzuca nim o ziemię, łamiąc je. Chwyta cztery nagi. 

SEX MACHINE 

(mamrocze do siebie) 

Jebane wampiry. 

 

Harlejowiec  zmienił  się  w  Kapitana  Sex  Machine,  Pogromcę  Wampirów.  Przebija  dwa 

wampiry,  kiedy  wstają  na  nogi.  Oba  plują  zieloną  krwią,  krzyczą,  umierają  i  zapalają  się. 

Trzeci, wampir traker w czapeczce, uderza Sex Machine w usta i rzuca go na podłogę. 

Kiedy  Cat  Cap  biegnie  do  powalonego  Sex  Machine,  Kate  wskakuje  mu  na  plecy.  Oboje 

wpadają  na  stos  skrzynek  whisky.  Sex  Machine  ucieka  i  chwyta  Kate  za  rękę,  podnosi  ją  z 

podłogi i ciągnie za sobą. Cat Cap leży na stosie potłuczonych butelek i whisky. Sex Machine 

podnosi  swój  kij,  kiedy  Cat  Cap  umiera  i  zanurza  go  w  czarne  serce  wampira.  Cat  Cap 

umiera i spala się, co sprawia, ze cała whisky wybucha wielkim płomieniem. 

SEX MACHINE 

Ogień! 

background image

 

Frost i Jacob przestają barykadować drzwi i biegną do pożaru. 

FROST 

(do Sex Machine) 

My to zrobimy. A ty przebij resztę tych pojebańców. 

SEX MACHINE 

Proszę bardzo. 

(do Kate) 

Jak masz na imię, panienko? 

KATE 

Kate, a pan? 

SEX MACHINE 

Sex Machine. Miło mi. Kate, chodź poprzebijamy tych krwiopijczych skurwieli. 

 

Kate i Sex Machine przybijają piątkę i ruszają do roboty - przebijania martwych ciał. 

Jacob  i  Frost  zagaszają  pożar  marynarkami  i  czym  tam  popadnie.  W  miejscu,  gdzie  było 

zamurowane okno, zaczyna pojawiać  się dziura.  Małe pazury  wydrapują  sobie drogę. Scott 

stoi przed oknem. 

SCOTT 

(krzyczy) 

Mamy problem! 

 

Seth, który barykaduje drzwi  i  okno, patrzy  w  stronę Scotta. Dziura  w gipsie  wyłupuje się i 

widać  mały,  mięsisty  nietoperzowato  -  szczurzy  łepek  wampira.  Nietoperzoszczur  piszczy  i 

świszcze, próbując przecisnąć się w całości przez nowo powstałą dziurę. 

Seth  z  pistoletem  w  dłoni  biegnie  do  okna.  Z  bezpośredniej  bliskości  wymierza  w  głowę 

stworzenia. 

Nietoperzoszczura na ten widok robi wyraz twarzy „o kurwa” i cofa głowę przez dziurę. 

Seth był gotów do strzału, opuszcza broń zdezorientowany, kiedy... 

ŁUPS! 

Nietoperzoszczur  wdziera się  w dziurę jak strzał  z armaty, uderzając Setha  w  żołądek. Seth 

leci w powietrze i ląduje ciężko na plecach. 

Kiedy  Seth  uderza  o  ziemię,  paskudztwo  (które  ma  ciało  tłustego  szczura  o  wielkich 

skrzydłach nietoperza) biegnie po ciele Setha do jego tętnicy szyjnej. Seth chwyta nietoperza 

background image

za  szyję i  próbuje go odepchnąć. Ale potworek ma szpony  wpięte  w ciuchy Setha. Jest  już o 

milimetry od jego twarzy. Jego paszcza chapie. 

SETH 

Zabierzcie ze mnie tego gnoja! 

 

Frost zostawia Jacoba przy pożarze, podchodzi z tyłu, chwyta paskudztwo i ściąga je z Setha. 

Sex  Machine  i  Kate  są  zieleni  i  utytłani  krwią  od  prewencyjnego  przebijania  kołkiem 

martwych ciał. Sex Machine klęka przy trupie, podnosi kołek, żeby go wbić. Ciało podnosi się 

i gryzie Sex Machine w rękę. Czerwona krew rozpryskuje się dookoła. Sex Machine krzyczy, 

potem wbija kołek w pierś ciała. To umiera, spala się i obraca w maź. Sex Machine trzyma się 

za ugryzione ramię i owija je kawałkiem koszuli. Szybko rozgląda się dookoła, sprawdzając, 

czy ktoś widział, że został ugryziony. Nikt nic nie widział, wszyscy są za mocno zajęci. 

Frost  trzyma  kłapiące,  miotające  się,  kwiczące  stworzenie  przed  sobą  na  odległość 

wyciągniętego ramienia. Walczy z nim przez chwilę, a potem... 

grzmoci głową paskudztwa o bar. Pierwsze grzmotnięcie odbiera małemu gnojowi nieco chęci 

do walki, więc... Frost wali jego głową o bar sześć, siedem razy. Potem rzuca stworzeniem na 

bar, odwraca je, chwyta ołówek z kubka stojącego przy kasie i wbija go w serce nietoperza. 

Stworzenie  skowycze  i  zdycha.  Potem  zamienia  się  w  błysk  płomieni,  a  następnie  w  kupkę 

mazi. 

Sex Machine i Kate zakryli dziurę w zamurowanym oknie stołem, podczas gdy Frost, Scott i 

Seth mocowali się z nietoperzopodobnym. 

Jacob poradził sobie z ogniem. 

Wszyscy  się  zbierają,  wyczerpani,  i  odpoczywają  chwilkę.  Na  zewnątrz  nietoperze  nadal 

próbują wydrapać sobie drogę. 

JACOB 

Nikomu nic się nie stało? 

 

Wszyscy mruczą „nic...” 

JACOB 

Dobra, czy ktoś wie, o co w tym wszystkim chodzi? 

SETH 

Taaa... ja wiem, o co chodzi. Mamy  na zewnątrz zgraję  jebanych wampirów, które próbują 

dostać  się  do  środka  i  wyssać  z  nas,  kurwa,  krew.  Nic  dodać,  nic  ująć.  I  nie  chcę  słyszeć 

żadnych  pierdolonych  gówien  typu  „Nie  wierzę  w  wampiry”,  ponieważ  ja  też,  kurwa,  nie 

background image

wierzę w wampiry. Ale wierzę, kurwa, swoim jebanym oczom, a moje jebane oczy widziały, 

kurwa, wampiry! No, czy wszyscy się zgadzają, że mamy do czynienia z wampirami? 

 

Wszyscy się zgadzają. 

SETH 

Ty także, kapłanie? 

JACOB 

Ja podobnie jak i ty. Nie wierzę w wampiry, ale wierzę w to, co widzę. 

SETH 

To  dobrze.  Więc  skoro  wszyscy  wierzymy,  że  mamy  do  czynienia  z  wampirami, 

podsumujmy, co wiemy o wampirach. Krzyże im szkodzą. Czy ktoś ma krzyż? 

JACOB 

Ja mam w samochodzie. 

SETH 

Innymi słowy - nikt nie ma. 

SCOTT 

O czym my gadamy? Wszędzie tu jest pełno krzyży. Trzeba tylko złożyć dwa patyki i już jest 

krzyż. 

SEX MACHINE 

On ma rację. Peter Cushing tak robił. 

SETH 

Ja nic o tym nie wiem. Taki krzyż powinien mieć moc. Myślę, że to musi być oficjalny krzyż. 

JACOB 

A co to jest oficjalny krzyż? Kawałek cyny made in Taiwan? Co sprawia, że to jest oficjalne? 

Jeśli krzyż działa na wampiry, to nie sam krzyż, ale to, co on reprezentuje. Krzyż to symbol 

świętości. 

SETH 

No dobra, kupuję to. Tak więc mamy osłonę z krzyży, która będzie się z nami poruszać. Co 

dalej? 

FROST 

Do tej pory nieźle działały drewniane kołki wbijane w serce. 

SEX MACHINE 

Czosnek, woda święcona, światło dzienne... Zapomniałem, czy srebro nie działa na wampiry? 

SCOTT 

background image

To na wilkołaki. 

SEX MACHINE 

Wiem, że kule ze srebra są na wilkołaki. Ale jestem niemal pewien, że na wampiry srebro też 

jakoś działa. 

KATE 

Czy ktoś ma jakieś srebro? 

 

Nie. 

KATE 

No więc po co gadać po próżnicy. 

SCOTT 

Kiedy wschodzi słońce? 

 

Jacob spogląda na zegarek. 

JACOB 

Za jakieś dwie godziny. 

KATE 

Więc  musimy  jeszcze  tylko  wytrzymać  dalsze  parę  godzin  i  potem  będziemy  mogli  wyjść 

głównymi drzwiami. 

SEX MACHINE 

Tak, to prawda. Ale wątpię, czy te nasze barykady, te drzwi i te zagipsowane okna, te ściany 

wytrzymają  jeszcze  dwie  godziny  przy  tych  wszystkich  pierdolonych,  w  dupę  jebanych 

nietoperzach. 

JACOB 

Czy  ktoś  z  nas  czytał  książkę  o  wampirach  albo  pamięta  coś  z  filmu?  Mam  na  myśli 

prawdziwą książkę. 

SEX MACHINE 

Masz na myśli podręczniki Time - Life'u? 

 

Wszyscy się śmieją. 

FROST 

(głosem kowboja) 

John Wesley Hardin niegdyś zastrzelił człowieka za chrapanie. 

JACOB 

background image

Rozumiem, że odpowiedź brzmi nie. Dobrze więc, co wiemy o tych wampirach? 

SETH 

Oprócz tego, że są spragnione. 

FROST 

No... mogą mieć nadludzką siłę, ale można je zranić. 

JACOB 

Taaa... ta butelka na głowie Santanico nie zabiła jej, ale też nie zrobiła jej dobrze. 

SEX MACHINE 

Jeszcze  jedno,  gdybyś  chciał  wbijać  nogę  od  krzesła  w  ludzkie  ciało,  musiałbyś  być  nieźle 

silnym skurwysynem. Ludzkie ciało to twarda maszyneria. Ale wampiry mają delikatne ciało. 

Powłoka ich skóry jest delikatniejsza, gąbczasta. Można wbić w nie byle gówno. Możliwe, że 

gdybyś uderzył któregoś dostatecznie mocno, mógłbyś, kurwa, oderwać mu głowę. 

SCOTT 

Mógłbyś oderwać mu głowę. 

SETH 

W tej chwili naszą najlepszą bronią przeciwko tym szatańskim lachociągom jest ten człowiek. 

(wskazuje Jacoba) 

On jest księdzem. 

 

Frost i Sex Machine patrzą na Jacoba. 

SETH 

Dla Bozi  jesteśmy gówno warci. Ale on  jest jednym z  jej gości. Jest tylko  jeden problem  - 

jego wiara wygasła. 

 

Jacob uderza pięścią Setha w twarz. Seth pada na podłogę, Jacob staje nad nim. 

JACOB 

Mam już dość szyderstw. 

 

Seth patrzy na niego z podłogi. 

SETH 

Ja z ciebie nie szydzę. Jesteś nam potrzebny. Kapłan bez wiary nie jest dla nas byle gównem. 

Ale  człowiek,  który  jest  sługą  Chrystusa,  może  chwycić  krzyż  i  wsadzić  go  potworom  w 

dupę. Sługa Boży może pobłogosławić zwyczajną wodę i zamienić ją w broń. 

 

background image

Seth wstaje. 

SETH 

Wiem, dlaczego straciłeś wiarę. Jak Bóg może być święty, skoro tobie zabrał żonę, a twoim 

dzieciom matkę? Ja zawsze powtarzałem, że Bóg może mnie, kurwa, pocałować w dupę. Ale 

zmieniłem swoją życiową postawę jakieś pół godziny temu, ponieważ wiem, bez wątpienia, 

że to coś na zewnątrz, co próbuje się dostać do środka, to czyste zło z samego serca piekła. A 

jeśli  istnieje  piekło,  a  te  potwory  są  stamtąd,  to  musi  być  też  niebo.  No  więc  kim  jesteś  - 

kapłanem bez wiary czy prawdziwym, kurwa twoja mać, sługą bożym? 

 

Na takie dictum Jacob może się tylko roześmiać. Wszyscy zresztą wybuchają śmiechem. Jacob 

wyciąga rękę i podaje ją Sethowi. 

JACOB 

Jestem prawdziwym, kurwa moja mać, sługą Bożym. 

 

Śmiech  i  dobry  humor  szybko  przechodzi  i  jedyny  dźwięk,  jaki  słychać,  to  skrobanie  i 

gryzienie nietoperzy. To natychmiast przypomina całej grupie, jak głęboko tkwią w gównie. 

KATE 

Nie wiem, czy zdołam znieść ten dźwięk przez dwie godziny. 

FROST 

Zdołasz. Dasz radę, bo musisz, nie masz wyboru. Jak by ci się podobały 24 godziny spędzone 

w błotnistym rowie w towarzystwie gnijących ciał twoich przyjaciół? 

JACOB 

O czym ty mówisz? 

FROST 

W  72.  byłem  w  Wietnamie,  dostałem  się  w  zasadzkę  na  tyłach  wroga,  i  leżałem  jak  w 

szczurzej norze z trupami całego mojego oddziału. Myśleli, że wszystkich zabili, i nie mylili 

się,  jeśli  nie  liczyć  mnie.  Ale  to  nie  dlatego,  że  mało  się  starali.  Granat  wybuchł  tuż  przy 

mnie,  to  dlatego  jestem  taki  śliczny.  Myśleli,  że  jestem  martwy,  więc  udawałem  trupa. 

Wrzucili  wszystkie  ciała  do  rowu.  Mogłem  jedynie  się  przyczaić.  Martwe  ciała  pode  mną, 

martwe  ciała  na  mnie,  a  ja  słucham  śmiechu  wroga  i  jego  żartów,  godzina  po  godzinie, 

godzina po godzinie... 

 

background image

Kiedy  Frost  ciągnie  monolog,  dźwięk  cichnie,  a  kamera  przechodzi  na  Sex  Machine.  Ma 

dreszcze. Nic nie słyszy. Patrzy na mówiącego Frosta, ale nie słyszy żadnego dźwięku. Nagle 

słyszy głęboki, Męski Głos, który mówi: 

MĘSKI GŁOS (Z OFFU) 

Pić... 

 

Co to kurwa jest?” - myśli sobie Sex Machine. Rozgląda się: nikogo nie ma. I wygląda na to, 

że oprócz niego nikt tego głosu nie słyszy. Teraz kusząco mówi Kobiecy Głos: 

KOBIECY GŁOS (Z OFFU) 

Pić... 

 

Słychać, jak w myślach Sex Machine odpowiada: 

SEX MACHINE (Z OFFU) 

Przestańcie, kurwa wasza jebana mać! 

DWA MĘSKIE GŁOSY (Z OFFU) 

Pić! 

SEX MACHINE (Z OFFU) 

To  ugryzienie  było  bez  znaczenia.  Tyle  że  zabolało  jak  kurwa  mać,  i  już.  Ledwie  przebita 

skórę. 

 

Sex  Machine  patrzy  na  Frosta,  który  gestykulując  opowiada  swoją  historię.  Harlejowiec 

pokazuje walkę i rzeź. Cały czas to opisuje, ale nic nie słychać. Słyszymy tylko męskie, kobiece 

i dziecięce głosy, które mówią: 

GŁOSY (Z OFFU) 

Pić... pić... pić... 

 

Sex Machine zaczyna patrzeć na pozostałych członków grupy spragnionym wzrokiem. Patrzy 

każdemu  po  kolei  na  szyję,  coraz  bliżej,  aż  widzi  żyłę  na  szyi  Frosta,  która  akurat  pulsuje, 

tętni,  macha  do  niego.  Sex  Machine  przemienił  się  w  wampira.  Dźwięk  wraca,  kiedy  Frost 

kończy swoją opowieść. 

FROST 

...i kiedy odzyskałem przytomność, zdałem sobie sprawę, że sam, własnymi rękoma wybiłem 

cały  oddział  Vietcongu.  Mój  bagnet  miał  na  sobie  krew  i  skrawki  żółtego  ciała  jak  jakiś 

kanibalski kebab. I aż do dzisiaj nie mam zielonego pojęcia, jak to się stało, że... 

background image

 

Sex Machine wydaje przeraźliwy wrzask. 

SEX MACHINE 

Pić! 

 

Frost krzyczy, kiedy Sex Machine chwyta go i gryzie w szyję. 

Grupa próbuje rozdzielić mężczyzn. 

Jacob otacza ramieniem szyję Sex Machine i próbuje ciągnąć. 

Sex Machine wyciąga zęby z szyi harlejowca i zatapia je w ramieniu Jacoba. 

Jacob krzyczy i puszcza. 

Seth, Kate i Scott widzą, że Jacob został ugryziony. 

Sex  Machine  chwyta  Jacoba  i  ciska  nim  bez  wysiłku  przez  bar,  rozbijając  go  o  półki  pełne 

butelek z alkoholem. 

Frost skacze po pomieszczeniu, jak szalony szerszeń, trzymając się za krwawiącą szyję. 

FROST 

Jestem ugryziony! On mnie, kurwa, ugryzł! 

 

Sex Machine uderza Setha w twarz, rzucając go jak worek ziemniaków. 

Zrzuca Kate. Ona leci na stół. 

Sex  Machine  odwraca  się  i  widzi,  jak  Frost  odłamuje  jedną  z  nóg  wielkiego  stołu.  Frost 

patrzy na wielkiego wampira. 

FROST 

(do Sex Machine) 

Jesteś martwy, skurwielu! Ugryzłeś mnie! Zamieniłeś mnie w wampira, dupku! 

SEX MACHINE 

I co zamierzasz z tym zrobić? 

 

Frost z nogą stołową w dłoni, krzycząc, biegnie przed siebie, prosto na Sex Machine. 

Nozdrza  Sex  Machine  płoną.  Podnosi  potężną  pięść  i  przygotowuje  się  do  solidnego  ciosu. 

Frost, krzycząc co sił biegnie z podniesionym palikiem. 

Sex Machine trzyma w pogotowiu pięść. 

Seth, Scott i Kate patrzą z podłogi. 

Jacob podnosi się zza baru. 

background image

Twarz  Frosta  zderza  się  z  pięścią  Sex  Machine.  Sex  Machine  uderza  Frosta  tak  mocno,  że 

cios podnosi harlejowca z ziemi i rzuca go pędem w powietrze. 

Seth widzi kierunek, w którym leci Frost i mówi: 

SETH 

O kurwa! 

 

Jacob też dostrzega ten kierunek. 

JACOB 

Dobry Boże! 

 

Frost w powietrzu uderza w zabarykadowane, zamurowane okno, które się rozlatują. 

Sex Machine wybucha szaleńczym śmiechem. 

Do baru wlatują setki nietoperzy. 

Seth chwyta dzieciaki za ręce i biegnie z nimi na zaplecze. 

Za barem Jacob chwyta dwa kawałki drewna z ziemi. 

Dziesięć  nietoperzy  ściga  Setna,  Kate  i  Scotta,  którzy  biegną  co  sił.  Dopadają  wejścia  na 

zaplecze,  otwierają  je,  wpadają  do  środka  i  zatrzaskują  drzwi.  Obrzydliwy,  wstrętny 

nietoperzoszczur zdołał wcisnąć swój łeb w drzwi w chwili, kiedy zostały zatrzaśnięte. Kate i 

Scott naciskają na drzwi z całej siły. Głowa potworka, która jest w środku, krzyczy, skowycze 

i miota się z wściekłości. 

Seth odwraca się w stronę nietoperzowampira w drzwiach. 

Wsadza 45 - kę w jego wielkie usta. 

SETH 

Chcesz coś possać, possij to! 

 

Strzela cztery razy i tym samym rozpryskuje łeb wampira po całej ścianie. 

Kate wrzeszczy: 

KATE 

Musimy wrócić po tatę! 

SETH 

Tata nie żyje. 

KATE 

Nieeee! 

 

background image

Dopada drzwi i chwyta za zasuwę, gotowa wybiec, by pomóc ojcu. Scott łapie ją i przyciska 

do ściany. 

SCOTT 

On ma rację, Kate, tato nie żyje! Jest już za późno, dla niego jest o wiele za późno. Gdyby 

otwarcie tych drzwi i wpuszczenie tych nietoperzy mogło uratować mu życie, zrobiłbym to. 

Ale jedyne, co osiągnąłbym w ten sposób, to że zamieniłbym nas w takie same potwory. 

KATE 

On potrzebuje naszej pomocy! 

SCOTT 

My  już  nie  możemy  mu pomóc. Widziałaś,  jak został ugryziony.  Ja to widziałem, wszyscy 

widzieliśmy.  Nie  możesz  mu  pomóc.  Nie  mam  już  nikogo  do  stracenia  oprócz  ciebie.  Nie 

chcę być znowu sam. Musimy zostać tu razem. 

 

I wtedy właśnie słyszą głos Jacoba grzmiący zza drzwi. 

 

40. WN. BAR - NOC 

Jacob, trzymając przed sobą krzyż złożony z dwóch kawałków drewna i  recytując  wersety  z 

Biblii,  trzyma  wampiry  na  dystans.  Ale,  jak  przepowiedział  Seth,  moc  jego  wiary, 

najsilniejszej  jego  broni,  przygasła.  Jacob  przebija  się  przez  wampiry  w  stronę  drzwi  na 

zaplecze. Większość nietoperzy przemieniła się w stworzenia podobne nietoperzom, diabłom i 

ludziom jednocześnie. 

Potwory trzymają się na skraju pola siły świętości Jacoba. Wiele z nich lata wokół baru jak 

szaleni,  tańczący  derwisze.  Gromada  wampirów  jest  za,  nad  i  przed  Jacobem.  Wszystkie 

warczą i syczą na sługę Bożego. Przy każdym kroku, który Jacob stawia, wampiry cofają się o 

krok.  Jacob  recytuje  wersety  z  Biblii  groźnym,  prawdziwym,  skurwielskim  tonem  sługi 

Bożego. Kiedy je wypowiada z powagi i mocą, widzi leżącego Frosta, a na nim nietoperze jak 

mrówki na lizaku. Ale Jacob za bardzo musi  się pilnować, żeby pozwolić sobie na przejmo-

wanie się tym odrażającym widokiem. 

Jacob cofnął się już do drzwi. 

JACOB 

Otwórzcie drzwi! 

 

41. 

Drzwi otwierają się, Jacob wskakuje do środka. Drzwi zatrzaskują się. 

background image

Jacob przytula córkę i syna. Kiedy ich przytula, widzimy jego zakrwawione ramię. 

SETH 

Czy on cię...? 

JACOB 

Tak. 

 

Seth daje upust wściekłości, waląc w pudła, połamane krzesła, stoły i bluzgając. 

SETH 

Kurwa, kurwa, chuj! Jebane wampiry! Jebane wampiry! Pierdolone jebane wampiry! 

 

Podbiega do drzwi i wrzeszczy do wampirów po drugiej stronie. 

SETH 

Wszystkie,  kurwa,  zdechniecie!  Powybijam  was  wszystkich,  do  najmniejszego  gównianego 

farfocla! 

JACOB 

(do Setha) 

Założę się o twój słodki tyłek, że tak właśnie się stanie i zamierzam ci w tym pomóc. Ale nie 

mamy za dużo czasu. 

 

Kate płacze, wie, co się stanie z jej ojcem. 

KATE 

Nic ci nie będzie, prawda, tato? Nic ci nie będzie? 

JACOB 

Nieprawda. Zostałem ugryziony. W związku z tym już jestem martwy. 

 

Scott i Kate, płacząc, chwytają się ojca, ich ukochanej osoby. Jacobowi chce się płakać, ale 

gdyby teraz pękł, dzieci nie zebrałyby się na odwagę, żeby zrobić to, co muszą zrobić. 

JACOB 

(do dzieci) 

Dzieci, posłuchajcie. Kocham was najbardziej na świecie. I chcę, żebyście wiedziały, że przez 

całe życie byłem z was dumny. Ale nigdy tak bardzo jak tej nocy. I chciałbym, żebyśmy tu 

mogli  siedzieć  i  płakać,  póki  nie  zgasnę,  ale  nie  możemy.  Ponieważ  ja  nie  umieram.  Ja 

zamieniam się w potwora. A kiedy to się stanie, będę niebezpieczny. Ale zanim to się stanie, 

wiedzcie, że was kocham. 

background image

(do Setha i do dzieci) 

Słuchajcie,  wydaje  mi  się,  że  nasi  przyjaciele  przebiją  się  przez  te  drzwi  za  jakieś 

dwadzieścia,  trzydzieści  minut.  A  ja  prawdopodobnie  zamienię  się  w  wampira  w  ciągu 

godziny. Macie więc dwie możliwości. Możecie zaczekać, aż ja się zmienię i wtedy poradzić 

sobie ze  mną, potem zaczekać, aż oni się tu dostaną, a wy troje poradzicie sobie z  nimi.  A 

możemy też jeszcze w czwórkę wykopać te drzwi i uderzyć na nich ze wszystkim, co mamy i 

przebić  się do drzwi  frontowych.  Ja  ich zmieszałem, przestraszyłem, zaskoczyłem.  Ale one 

dochodzą do siebie i przestaną być zmieszane i przestraszone, zbiorą się w kupę i uderzą w te 

drzwi jak tona cegieł. A kiedy ten moment nastąpi, musimy być gotowi. 

 

Jacob widzi, że zaplecze jest całkiem spore i zawalone kartonami i pudlami. 

JACOB 

Co to za rzeczy? 

SETH 

Mnie  się  zdaje,  że  ta  spelunka  od  dawna  karmi  się  wykolejeńcami  wędrownego  życia  w 

rodzaju harlejowców i trakerów. To zapewne coś z ładunku, który ukradli z ciężarówek. 

JACOB 

No to  do  dzieła  -  przeszukajmy  to  wszystko,  coś  się  nada  na  broń.  Kiedy  one  przebiją  się 

przez drzwi, sprawimy, że pożałują, że w ogóle przyszło im to do głowy. 

SETH 

Ja  tam  już  pierdolę  życie  i  umieranie.  Chcę  tylko  jak  najwięcej  tych  diabłów  odesłać  z 

powrotem do piekła. 

JACOB 

Amen. 

 

42. MONTAŻ 

Ocaleni otwierają pudła i rozwalają skrzynie. Większość tego, co znajdują, nie nadaje się do 

niczego. Rajstopy, kawa, misie itp. Ale kilka kartonów ma zawartość odpowiednią. Skrzynki 

dostawcy sprzętu  sportowego zawierają ładunek kijów bejsbolowych. Ładunek, najwyraźniej 

dostawa  do  sklepów  z  zabawkami,  zawierał  pistolety  na  wodę  i  pudło  baloników.  A  z 

transportu do sklepu żelaznego nadają się potężne narzędzia, piły i mały młot pneumatyczny. 

Seth  i  Scott  przepiłowują  kije  bejsbolowe  w  drewniane  paliki.  Kate  wypełnia  pistolety  na 

wodę wodą z kranu. Jacob przy pomocy noża Setha nacina krzyż na każdej z pozostałych kul 

do 45 - ki. 

background image

 

42.  WSZYSTKIE  WAMPIRY  ZBIERAJĄ  SIĘ  PRZY  DRZWIACH  NA  ZAPLECZE, 

MOBILIZUJĄC SWOJĄ ODWAGĘ. 

Kate przygotowuje balony z wodą. 

Scott ostrzy paliki narzędziami. 

Seth przymocowuje drewniane ostrze do końca młota pneumatycznego. 

Jacob błogosławi wodę w pistoletach i w balonikach, zamieniając ją w wodę święconą. 

Nasi  bohaterowie  pracują  razem,  przygotowując  się  do  walki,  która  ich  czeka.  Drzwi  na 

zaplecze,  zabarykadowane  pudłami  i  skrzyniami,  zaczynają  się  uginać  pod  naciskiem  stwo-

rzeń z drugiej strony. Dźwięki w pomieszczeniu to mieszanka przeżuwania, drapania, łomotu, 

pisków i krzyków. 

Wreszcie są gotowi. 

 

43. JACOB ODWRACA SIĘ DO SWOICH DZIECI. 

JACOB 

Zanim  zaczniemy  dalszy  etap,  chcę,  żebyście  wy  troje  złożyli  mi  pewną  obietnicę.  Będę 

walczył razem z wami aż do smutnego końca, ale kiedy zamienię się w jednego z nich, nie 

będę  już Jacobem. Będę pieskiem salonowym Szatana. Chcę, żebyście  mi obiecali, że  mnie 

zabijecie, tak jak cała resztę. 

 

Dzieci nie mogą wydusić z siebie ani słowa. 

SETH 

Obiecuję. 

JACOB 

Kate, Scott? 

KATE 

Obiecuję. 

SCOTT 

Tak, obiecuję. 

 

Jacob mu nie wierzy. 

JACOB 

Dlaczego ci nie wierzę? 

(Podnosi 45 - kę) 

background image

Proszę  was  dwoje  raz  jeszcze,  żebyście  przysięgli  na  Boga,  że  mnie  zabijecie.  Jeśli  nie 

złożycie tej przysięgi, będę musiał zabić siebie już teraz. A ponieważ jestem wam potrzebny, 

myślę, że lepiej będzie, jeśli przysięgniecie. Kate, czy przysięgasz na Boga, że kiedy zamienię 

się w wampira, zabijesz mnie. 

 

Kate nie odpowiada. Jacob przystawia45 - kę do swojej skroni. 

JACOB 

Kate, nie mamy całego dnia, więc po prostu policzę do pięciu. Jeden... dwa... trzy... cztery... 

KATE 

Dobrze, dobrze, przysięgam, że to zrobię! 

JACOB 

Nie wystarczy. Przysięgnij na Boga. 

KATE 

Przysięgam na Boga, naszego Ojca, że kiedy zamienisz się w wampira, zabiję cię. 

JACOB 

Dobra  dziewczynka.  A  teraz  Scott.  Ponieważ  mamy  jeszcze  mniej  czasu,  policzę  tylko  do 

trzech. Jeden... 

SCOTT 

Ty nie wierzysz w samobójstwo. 

JACOB 

To nie jest samobójstwo, skoro już jestem martwy. Dwa... 

SCOTT 

Dobra, zabiję cię, kiedy się przemienisz, przysięgam na Boga i Jezusa Chrystusa. 

JACOB 

Dziękuję, synu. 

SETH 

Dobra, pogromcy wampirów, chodźmy zabić kilka jebanych wampirów. 

 

44. WN. BAR - NOC 

Wampiry, nietoperze i co tam jeszcze zaczynają wyłamywać drzwi. Są w szale. Przebijają się 

przez  drzwi.  Czekający  na  nich  Scott  i  Kate  trzymają  pistolety  na  wodę  i  baloniki  z  wodą 

przytroczone do pasa i piersi jak pasy z granatami. 

Jacob ma krzyż zrobiony z zaostrzonego drewna i 45 - kę z naciętymi kulami. 

Seth trzyma młot pneumatyczny. 

background image

Ocaleni wychodzą przez drzwi do baru. Wampiry cofają się, puszczając ich do środka. 

Teraz mamy do czynienia z sytuacją patową. Moment ciszy przed bitwą. Wampiry po prostu 

obserwują ludzi. Ludzie tylko obserwują wampiry. Potem, jak słoń w sklepie z porcelaną, Seth 

kładzie kres ciszy, uruchamiając młot pneumatyczny. 

SETH 

Zabić ich! 

 

Jacob trzyma krzyż, wampiry reagują. 

Dzieciaki spryskują tłum wodą z pistoletów, spalając wampirze ciała. 

Gromada wampirów cofa się, kiedy oddział Fullerów postępuje do przodu. 

Są atakowani ze wszystkich stron, ale wciąż zmierzają w stronę drzwi. 

Seth  wbija  ostrza  w  kilka  wampiróv.  Drewno  spiesznie  wchodzi  i  wychodzi  z  wampirzych 

piersi, za każdym razem rozpryskują dookoła zieloną wampirzą krew. 

Jacob jedną ręką wymierza swój krzyż w wampiry, w drugiej trzyma pistolet, z którego zabija 

trzy wampiry pobłogosławionymi pociskami. 

Kiedy kule uderzają w wampirze piersi, wydobywają się z nich płomienie. 

Kate i Scott ściągają baloniki z wodą ze swoich pasów i rzucają je w tłum. 

Spalili i usmażyli kilka wampirów, które padły, krzycząc z bólu. 

Ze swojej grzędy na drewnianej belce jod sufitem rzuca się nietoperz i pędzi ku grupie. 

Jacob dostrzega go, wymierza pistolet i strzela. 

Nietoperz zamienia się w kulę krzyczącego ognia. 

Seth dalej wycina ścieżkę do frontowych drzwi, wbijając ostrze młota w pierś wampirów. 

Drzwi frontowe są znowu zabarykadowane wielkim stołem i pomniejszymi przedmiotami. 

SCOTT 

(krzyczy) 

Dlaczego z powrotem zabarykadowali drzwi? 

JACOB 

(krzyczy) 

Żeby się zasłonić przed światłem! One tu śpią! Dalej do drzwi! 

 

Seth próbuje dostać się do frontowych drzwi, kiedy Sex Machine, teraz na poły nietoperz, na 

poły wampir, mierzący ponad dwa metry, spada na nich z góry. Seth wbija mu w pierś kolek. 

Pozostałości Sex Machine krzyczą, podnosząc młot i Setha w górę. 

Seth rzucony z uchwytem od młota leci przez pomieszczenie. 

background image

Pada z hukiem na stół. 

Ex - Sex Machine pada martwy na plecy z młotem sterczącym z piersi. 

Kate, strzelając z pistoletu jak Rambo, widzi padającego Setha. Krzyczy: 

KATE 

Seth! 

 

Seth szybko podnosi się i stwierdza, że ze wszystkich stron otaczają go wampiry. Pozbawiony 

broni, podnosi w górę pięści. 

SETH 

No dalej, truposzczaki, dalej! Weźcie sobie gryza i smacznego! 

 

Kate z ojcem i Scottem zbierają się w gromadę. 

KATE 

(krzyczy) 

Idę po niego! 

JACOB 

Nie! 

KATE 

Wszyscy albo nikt! 

 

Kate  wyrywa  się  ojcu  i  rusza  w  stronę  Setha,  przemieniając  się  w  jednoosobową  kobiecą 

armię, miotającą pociski i baloniki z wodą. 

KATE 

(wrzeszczy) 

Giń, potworze, giń, przepadnij! 

 

Kate  zbliża  się  do  Setha,  kładąc  pokotem  potwory,  one  leżą  na  podłodze,  spalając  się  w 

agonii. Kate bierze Setha za rękę i daje mu kilka baloników z wodą święconą oraz patyk. 

KATE 

(do Setha) 

Asekuruj mnie! 

SETH 

Służę. 

 

background image

Przebijając  się  przez  wampiry,  dwoje  ludzi  zbliża  się  do  baru.  Jacob,  strzelając  z  45  -  ki, 

kieruje śmiercionośny ogień na kilka kolejnych wampirów. 

Seth strzela z pistoletu i miota dalsze baloniki z wodą. 

Kiedy  Jacob  walczy,  nagle  przestaje  słyszeć.  Nie  docierają  do  niego  żadne  dźwięki. 

Zastanawia się, czy nie ogłuchł. Zaczyna słyszeć słowa: „Pić, pić, pić”. Zauważa, że wampiry 

przestały  go  atakować.  Patrzą  na  niego  z  uśmiechem  szczęśliwości  na  swoich  diabelskich 

twarzach. Zaczynają mu rosnąć kły, a oczy stają się żółte. 

Scott odwraca się do swojego taty. Widzi, że ojciec jest potworem. 

Jacob z diabolicznym uśmiechem na twarzy chwyta  Scotta i  wbija zęby  w jego przedramię. 

Scott krzyczy, kiedy ojciec wysysa z niego krew. 

Scott bierze jeden z baloników ze święconą wodą i rozbija go o głowę Jacoba. 

Woda święcona obraca w niwecz pół twarzy Jacoba. Puszcza on Scotta, krzycząc, i rzuca 45 - 

kę na podłogę. 

Scott rzuca się na ziemię, podnosi pistolet. Chce z niego strzelić. 

Całkowicie  już  przemieniony  Jacob,  jedynie  z  połową  twarzy,  mierzy  się  wzrokiem  z 

chłopcem, który niegdyś był jego synem. 

Oczy Scotta zamieniają się w stal. 

SCOTT 

Przysiągłem na Boga i Jezusa Chrystusa. 

 

Strzela, trafiając święconą kulą w czoło Jacoba. Z powstałej dziury wystrzeliwuje ogień. Cała 

głowa Jacoba zajmuje się płomieniem, a potem eksploduje. 

Po przeciwnej stronie pomieszczenia Kate  widzi, jak tato wybucha. Krzyczy. W amoku walki 

Seth wrzeszczy: 

SETH 

Teraz walcz, potem będziesz płakać. 

 

Kate idzie za jego radą i uderza w wampira święconą wodą, która rozpuszcza jego głowę. 

Na karku Scotta ładuje nietoperz. Chłopiec krzyczy, kiedy stworzenie go gryzie. Rzuca 45 - kę. 

Kate widzi, jak nietoperz gryzie Scotta. 

KATE 

O Boże! 

 

Na ramieniu Scotta ląduje kolejny nietoperz i wbija weń zęby. Scott krzyczy. 

background image

KATE 

Wy łajdaki! 

 

Podchodzi, żeby zaatakować je wodą, ale w jej pistolecie kończy się płyn. 

Teraz już siedem nietoperzy gryzie Scotta i wysysa z niego krew. Scott jest w agonii. 

SCOTT 

Zabij mnie, Kate! 

 

Kate biegnie do brata, nurkuje, toczy się, zbliżając się do 45 - ki, chwyta ją jednym ruchem i 

strzela trzy razy. 

Raz...  dwa...  trzy  nietoperze  trafione  pociskami  obracają  się  w  ogień,  potem  wszystkie  trzy 

eksploduje, a wraz z nimi Scott. 

Pozostałe wampiry zbliżają się. 

Wszystko, co pozostało ludziom na obronę, to kilka pocisków i jeden balonik. 

SETH 

Ile zostało nam kul, mała? 

KATE 

Nie za dużo. 

SETH 

No cóż, kiedy kończy się amunicja, trzeba pobajerować. Udawajmy, że mamy przewagę. 

 

Oboje opierają się o ścianę. 

Dwa nietoperze w samobójczym locie pędzą na Setha. 

Czysty strzał. Oba stworzenia stają w płomieniach i spadają na podłogę. 

Dwoje łudzi patrzy na wampiry, które stoją przed nimi. 

Chwila znieruchomienia przed atakiem. Kate trzyma 45 - kę w wyprostowanej ręce. 

KATE 

(do Setha) 

Czy ostatnie kule powinnam zostawić dla nas? 

SETH 

Użyj ich na pierwsze pasożyty, które będą próbowały cię ugryźć. 

 

Wampiry są coraz bliżej. Kate wymierza 45 - kę w oblicze nadchodzącego wampira. 

background image

Seth trzyma pistolet na wodę jak maczugę, czekając na pierwszego potwora, który znajdzie się 

w zasięgu jego ręki. 

Przez  dziurki  w  ścianie,  które  zrobiła  Kate,  wpadają  promyczki  światłą.  Zbliżające  się 

wampiry spalają się. Skwierczące wampiry wrzeszczą tak, jak jeszcze nigdy w życiu. 

SETH 

Strzelaj, zrób więcej dziur! 

 

Kate odwraca się od wampirów i strzela w ściany za Sethem. 

Dzienne  światło  przebija  się  do  środka,  dostarczając  Kate  i  Sethowi  bezpiecznego 

schronienia. 

W 45 - ce skończyła się amunicja. 

Wampiry krzyczą i syczą ze złości, że nie mogą do nich dotrzeć. 

Dwoje ocalonych chwyta się za ręce i wtedy... 

Ni z tego, ni z owego do drzwi Titty Twister dobija się ktoś z zewnątrz. 

Wampiry patrzą w tę stronę przerażone. 

Z drugiej strony drzwi słyszymy głos z hiszpańskim akcentem. 

GLOS (Z OFFU) 

(po hiszpańsku) 

Szukam mojego przyjaciela. Czy jest tam Seth? 

 

Twarz Setha rozświetla się jak pożar Rzymu. 

SETH 

(krzyczy) 

Carlos! 

(po hiszpańsku) 

Pomóż nam, wyłam drzwi. Wyłam drzwi! 

CARLOS (Z OFFU) 

(po hiszpańsku) 

Danny, Manny, wywalcie te drzwi. Szybko, szybko! 

 

Wampiry  teraz  dopiero  są  totalnie  wkurwione!  W  panice  biegają  i  latają  po  całym  barze. 

Krzyczą, skowyczą, chwytają się czego popadnie. 

Drzwi  frontowe  roznosi  w  puch  ogień  z  zewnątrz.  Powstają  w  nich  dziury  wielkości  piłek 

baseballowych. 

background image

Drzwi ustępują i padają na podłogę. 

Meksykański gangster Carlos i dwóch jego pomagierów. 

Danny i Manny, są przerażeni tym, co widzą. Przeżegnują się z trwogą. 

Wampiry szukają ciemnych kątów, ule takich już nie ma. 

Światło  uderza  w  lustrzane  kule  pod  sufitem  i  wysyła  tysiące  promieni  po  całym 

pomieszczeniu.  Wampiry  próbują  ich  uniknąć.  Bezskutecznie.  W  całym  barze  słychać 

wybuchające potwory. 

Titty Twister całe stoi w szalejącym ogniu. 

Seth i Kate biegną przez płonący bar i wyskakują przez drzwi na parking. 

 

45. ZEWN. PARKING PRZED TITTY TWISTER - RANEK 

Carlos, Danny i Manny pomagają im wstać na nogi i oddalić się od płonącego budynku. 

CARLOS 

(do Setha) 

Co tam się, kurwa, działo? 

 

Seth daje znak Carlosowi, że musi najpierw złapać oddech. Potem oddycha głęboko i pięścią 

wali Carlosa w usta. Danny i Manny wymierzają w Setha ze swojej broni. 

CARLOS 

(po hiszpańsku) 

Co ci jest? Zwariowałeś? 

SETH 

Dlaczego,  do  kurwy  nędzy,  ze  wszystkich  wszawych,  zadupiastych  dziur  w  Meksyku 

wybrałeś na nasze spotkanie właśnie to? 

CARLOS 

Nie wiem, miejsce takie samo jak każde inne. 

SETH 

Byłeś tu już kiedyś? 

CARLOS 

Nie,  ale  parę  razy  przejeżdżałem  w  pobliżu.  Jest  na  totalnym  pustkowiu.  Wyglądało  na 

awanturniczy zakątek, więc uznałem, że nie ma tu za dużo policji. I jest otwarte od zmierzchu 

do świtu. Chciałeś się spotkać rano. 

SETH 

background image

Taaa... a ponieważ ty sobie to miejsce wyciągnąłeś z kapelusza, mój brat nie żyje. I nie żyje 

też rodzina tej dziewczyny. 

Carlos wstaje. 

CARLOS 

Przykro mi to słyszeć. Co tam było, jacyś psychole? 

SETH 

A  czy  oni  wyglądali  na  psycholi?  To  były,  kurwa  mać,  wampiry.  Psychole  nie  wylatują  w 

powietrze od dziennego światła. I to nawet najbardziej popierdoleni psychole. 

 

Na wzmiankę o wampirach Danny i Manny znowu czynią znak krzyża. 

CARLOS 

Och, Seth, czy kiedykolwiek zdołam ci to wynagrodzić? 

SETH 

Nie zdołasz. Ale 15% zamiast 30% sprawiłoby, że mój start w El Ray byłby łatwiejszy. 

CARLOS 

Dwadzieścia osiem. 

SETH 

Na miłość boską, Carlos, mój brat nie żyje, już nigdy do mnie nie wróci, i to z twojej winy. 

Dwadzieścia. 

 

Patrzą na siebie, potem wyciągają do siebie dłonie i jednocześnie mówią: 

SETH 

I CARLOS 

Dwadzieścia pięć. 

(pauza) 

Stoi! 

 

PRZEJŚCIE: 

Bagażnik w nowym porsche Setha staje otworem. Do środka trafia walizka pełna pieniędzy. 

CARLOS 

Auto ci się podoba? 

SETH 

Wygląda świetnie, ale mówiłem, że lubię nowe. To nie jest nowe. 

CARLOS 

background image

Ale jest prawie nowe. Należało do mojego przyjaciela - handlarza narkotyków - przez pięć lat 

przejechał się z nim jedynie 14 razy. Przysięgam na Boga - jest prawie nowe. 

SETH 

Więc mam jechać za tobą? 

CARLOS 

Tak jest, za mną. 

SETH 

No to w drogę. 

CARLOS 

(do Danny'ego i Manny'ego) 

Vamanos! 

 

Carlos, Danny i Manny wsiadają do białego mercedesa Carlosa, 

Seth stoi przy swoim porsche i odwraca się do Kate. 

Kate stoi sama. 

Pomiędzy nimi widać bezkresną pustynię. 

Tyle do powiedzenia... ale brak słów. 

SETH 

Przykro mi. 

KATE 

Mnie również. 

 

Długa przerwa. 

SETH 

No to na razie. 

KATE 

Heja. 

 

Seth odwraca się do niej plecami. Kiedy otwiera drzwiczki, Kate zabiera głos. 

KATE (Z OFFU) 

Seth. 

 

Seth się odwraca. 

KATE 

background image

Nie potrzebujesz może towarzystwa? 

Seth się uśmiecha. 

SETH 

Kate, kwiatuszku, może jestem kutasem. Ale nie jestem złamanym kutasem. 

 

Przesyła jej całusa przez pustynię. 

Ona odsyła mu swego. 

Seth wsiada do auta i odjeżdża. 

Kate rozgląda się, staje twarzą wobec bezkresnej pustyni i rusza w drogę do domu. 

 

ROZLEGA SIĘ MUZYKA 

 

KONIEC