background image

Podkręcanie kart graficznych 

 

 
 
 
Podkręcanie kart graficznych, czyli zwiększanie częstotliwości taktowania układu graficznego 
i  pamięci  ponad  wartości  fabryczne,  umożliwia  "darmowe"  przyspieszenie  karty  o  kilka  do 
nawet  kilkudziesięciu  procent.  Ze  względu  na  ograniczenia  czasowe  nie  przeprowadziliśmy 
dokładnych  testów  podkręcania  przetestowanych  przez  nas  65  kart  graficznych.  Testy  takie 
zajęłyby  nam...  dodatkowy  miesiąc.  Natomiast  chcielibyśmy  udzielić  kilku  wskazówek 
wszystkim tym, którzy chcieliby podkręcić swój akcelerator grafiki.  
 
Przede  wszystkim  należy  pamiętać,  że  każdy  egzemplarz  karty  podkręca  się  inaczej.  Na 
często zadawane pytania na forum "Do ilu mogę podkręcić mojego Leadteka 6600 GT?" nie 
ma jednoznacznej odpowiedzi. Jedna karta może uzyskać częstotliwości 540/490 MHz (układ 
graficznych/pamięć), zamiast domyślnych 500/450 MHz, ale  już  inny egzemplarz dokładnie 
tego  samego  modelu  karty  może  się  podkręcać  lepiej,  do  560/520  MHz.  Dlatego  do  testów 
podkręcania  należy  podchodzić  indywidualnie.  Najlepiej  byście  spróbowali,  jak  podkręcają 
się posiadane przez Was karty.  
 
Na to, jak wysoko uda Wam się je podkręcić, wpływ ma kilka czynników. Po pierwsze, typ 
zastosowanego  układu  graficznego.  Pewne  układy  są  bardzo  podatne  na  podkręcanie  (jak 
GeForce  6600,  Radeon  X700  czy  Radeon  X800  GTO),  inne  dużo  mniej  (np.  GeForce  6600 
GT, Radeon X850 XT PE, GeForce 6800 Ultra). Pewien wpływ (chociaż wcale nie taki duży, 
jakby  się  niektórym  wydawało)  ma  typ  zastosowanego  chłodzenia.  Różnice  pomiędzy 
różnymi rodzajami chłodzenia konwencjonalnego (radiator + wiatraczek) dochodzą do kilku 
procent. Lepsze rezultaty zapewni chłodzenie wodne czy przy zastosowaniu suchego lodu lub 
ciekłego azotu. Ale to już zabawa dla zaawansowanych entuzjastów podkręcania.  
 
Na  podatność  na  podkręcanie  wpływ  ma  też  rodzaj  zastosowanych  pamięci.  Im  lepszej 
jakości  pamięci  i  o  krótszych  czasach  dostępu,  tym  lepsze  rezultaty  w  podkręcaniu  można 
uzyskać. Przykładowo, na kartach GeForce 6600 GT najczęściej instalowane są kości pamięci 
o czasie dostępu 2,0 ns. Lepsze egzemplarze kart wyposażane są w układy o czasie dostępu 
1,6  ns.  W  ich  przypadku  mamy  większe  szanse  na  uzyskanie  wyższych  częstotliwości 
taktowania.  
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

background image

Podkręcanie – krótki poradnik 

Poniżej przedstawiamy krótki poradnik, jak należy podkręcać kartę graficzną. Przypominamy, 
że  podkręcanie,  choć  pozwala  zwiększyć  osiągi  karty,  może  być  niebezpieczne  i  może 
spowodować  trwałe  uszkodzenie  karty,  jeśli  nie  będziemy  ostrożni.  Karta  uszkodzona  w 
wyniku  podkręcania  automatycznie  traci  gwarancję  –  sprzedawca  nie  wymieni  jej  na  nową, 
więc  ryzykujemy  utratę  kilkuset  złotych.  Jeszcze  raz  podkreślamy:  przy  podkręcaniu  należy 
być bardzo ostrożnym!  
 
Przed  przystąpieniem  do  podkręcania  powinniśmy  zapewnić  karcie  graficznej  dobre 
chłodzenie.  Najlepiej,  by  obudowa  komputera  była  dobrze  wietrzona  –  z  przodu  obudowy 
powinien  znaleźć  się  wentylator  zasysający  chłodne  powietrze  z  zewnątrz.  Z  tyłu  obudowy 
drugi  wentylator  powinien  już  ciepłe  powietrze  usuwać  na  zewnątrz  (ciepłe  powietrze 
usuwane jest też przez zasilacz). Możemy na kartę skierować ponadto dodatkowy wentylator.  
Następnie  powinniśmy  się  zaopatrzyć  w  odpowiednie  narzędzie  do  podkręcania.  Do 
podkręcania  kart  z  układami  ATI  polecamy  program 

ATITool

.  Do  podkręcania  kart  z 

układami NVIDIA możemy użyć popularnego narzędzia 

RivaTuner

. Możemy też uaktywnić 

domyślnie  zablokowaną  zakładkę  do  podkręcania  zaszytą  w  sterownikach  NVIDIA 
ForceWare – wystarczy pobrać i uruchomić 

ten wpis do rejestru

.  

 
Przystępujemy do podkręcania. Uruchamiamy narzędzie do podkręcania i zapamiętujemy (lub 
zapisujemy)  domyślne  taktowanie  karty.  Dajmy  na  to  –  300  MHz  dla  układu  graficznego  i 
300 MHz dla pamięci. Następnie podnosimy zegary o 10 MHz dla GPU i pamięci (a więc do 
310/310 MHz) i zatwierdzamy zmiany. Teraz uruchamiamy test w 3DMarku03. Program jest 
bardzo  czuły  na  podkręcanie,  dlatego  zalecamy  używanie  go  na  potrzeby  wykrywania 
ewentualnych przekłamań w generowanym obrazie (artefaktów).  
 
Podczas przebiegu testu musimy się uważnie wpatrywać w generowany obraz. Nie powinny 
się w nim pojawić żadne błędy, w stylu losowych trójkątów o ciemnym kolorze (czarnych lub 
brązowych)  lub  jasnych  punktów.  Błędy  te  zwane  są  popularnie  artefaktami.  Gdy 
kilkuminutowy  test  zakończy  się  bez  żadnych  błędów,  powinniśmy  zauważyć,  że  uzyskany 
wynik jest wyższy niż ten przy standardowym taktowaniu.  
 
Ponownie  uruchamiamy  narzędzie  do  podkręcania  (ATITool  lub  RivaTuner)  i  podnosimy 
taktowanie  GPU  i  pamięci  o  kolejne  10  MHz  (do  320/320  MHz).  Zatwierdzamy  zmiany  i 
znów  uruchamiamy  3DMarka.  Jeśli  test  przejdzie  do  końca  bez  błędów  w  generowanym 
obrazie, ponownie możemy podnieść taktowanie karty.  
 
W pewnym momencie na obrazie zaczną się pojawiać artefakty. To znak, że przekroczyliśmy 
już możliwości taktowania naszej karty graficznej. Ciemne trójkąty to najczęściej objaw zbyt 
wysokiego  taktowania  układu  graficznego.  Jasne  punkty  (lub  plamy  na  teksturach)  to 
najczęściej  objaw  zbytniego  podkręcenia  pamięci.  Niestety  reguły  nie  ma,  czasem  trójkąty 
mogą pojawić się przy zbyt wysoko taktowanych pamięciach.  
 
Dajmy na to, że w naszej przykładowej karcie artefakty pojawiły się przy taktowaniu 370/370 
MHz (do którego doszliśmy podnosząc zegary co 10 MHz i uruchamiając za każdym razem 
test w 3DMarku). Obniżamy zatem taktowanie do ostatnich wartości, przy których artefakty 
nie  występowały  –  czyli  do  360/360  MHz.  Najlepiej  odczekajmy  kilka  minut,  aż  karta  się 
ochłodzi,  bowiem  natychmiastowe  uruchomienie  testu  może  spowodować  pojawienie  się 
błędów w obrazie, mimo że wcześniej nie było ich przy tym taktowaniu.  

background image

 
Teraz podnosimy już tylko taktowanie układu graficznego, ponownie o 10 MHz (do 370/360 
MHz w naszej przykładowej karcie). Sprawdzamy 3DMarkiem, czy nie ma artefaktów. Jeśli 
nie  ma,  znów  podnosimy  taktowanie  GPU  (do  380/360  MHz).  I  tak  w  kółko  aż  do 
wystąpienia błędów w obrazie. Jeśli wystąpią przy taktowaniu, przykładowo, 400/360 MHz, 
cofamy  taktowanie  do  390/360  MHz.  Wartość  390  MHz  będzie  już  tą  poszukiwaną  (lub 
zbliżoną  do  niej),  czyli  najwyższą,  przy  której  układ  graficzny  nie  generuje  jeszcze 
artefaktów.  Teraz  zabieramy  się  za  przetaktowywanie  pamięci  –  w  identyczny  sposób,  jak 
robiliśmy to z układem graficznym.  
 
Załóżmy,  że  uzyskamy  w  ten  sposób  wynik  390/360  MHz,  przy  którym  nasza  karta  nie 
generuje artefaktów. Teraz powinniśmy przez wiele godzin kartę "pomęczyć" w przeróżnych 
testach i grach 3D. Jeśli w którejś z nich pojawią się błędy (artefakty), to znak, że karta nadal 
jest zbyt wysoko taktowana. Powinniśmy wówczas obniżyć taktowanie układu graficznego i 
pamięci o 5 lub 10 MHz.  
 
W  ten  sposób,  po  kilku  godzinach  znajdziemy  wartości,  do  których  można  przetaktować 
naszą kartę graficzną. Pamiętajmy,  by  nie podnosić zegarów zbyt wysoko. Zmiany zegarów 
co  10  (lub  nawet  co  5)  MHz  są  bezpieczne.  Natomiast  nie  ryzykujmy  i  nie  podbijajmy 
zegarów od razu o np. 50 MHz, bowiem możemy spalić kartę.