background image

Czarna Dziura 

 
Czarna dziura – obiekt astronomiczny, który tak silnie oddziałuje grawitacyjnie na swoje 
otoczenie, że nawet światło nie może uciec z jego powierzchni (prędkość ucieczki jest 
większa od prędkości światła). W ramach fizyki klasycznej żaden rodzaj energii ani materii 
nie może opuścić czarnej dziury, jednak uwzględniając efekty kwantowe postuluje się 
istnienie zjawiska zwanego parowaniem czarnych dziur. Granica, po przejściu której nie jest 
możliwe wyrwanie się z pola grawitacyjnego czarnej dziury, nazywana jest horyzontem 
zdarzeń. Ma ona kształt sfery o wielkości wyznaczonej przez promień Schwarzschilda. Nie 
jest to powierzchnia tego obiektu, która może znajdować się wielokrotnie bliżej centrum 
geometrycznego układu. Czarne dziury to podstawowe składniki bardziej złożonych obiektów 
astronomicznych, takich jak niektóre rentgenowskie układy podwójne, rozbłyski gamma oraz 
aktywne galaktyki. Czarna dziura będąca składnikiem układu podwójnego jest widoczna, 
ponieważ materia z drugiej gwiazdy wsysana do wnętrza czarnej dziury tworzy dysk 
akrecyjny generujący ogromne ilości promieniowania na skutek tarcia, jonizacji i silnego 
przyspieszenia podczas zbliżania się do czarnej dziury. Część zjonizowanej materii z dysku 
pod działaniem pola elektromagnetycznego dysku może uciekać w kierunkach osi, tworząc 
ogromne dżety (ang. jet). Także masywne czarne dziury w centrach galaktyk aktywnych 
silnie świecą skutkiem opadania otaczającej materii, i dlatego obiekty zawierające czarne 
dziury należą do najjaśniejszych we Wszechświecie. 
 

Historia 

 
Idee, że może istnieć tak masywne ciało, iż nawet światło nie może z niego uciec, postulował 
angielski geolog John Michell w roku 1783 w pracy przesłanej do Royal Society. W tym 
czasie istniała teoria grawitacji Isaaca Newtona i pojęcie prędkości ucieczki. Michell 
rozważał, iż w kosmosie może istnieć wiele tego typu obiektów. 
 
W roku 1796 francuski matematyk Pierre Simon de Laplace propagował tę samą ideę w 
swojej książce Exposition du Systeme du Monde (niestety zniknęła w późniejszych 
wydaniach). Ta idea nie cieszyła się dużym zainteresowaniem w XIX wieku, ponieważ 
światło uważano za bezmasową falę niepodlegającą grawitacji. 
 
Niedługo po opublikowaniu w roku 1905 szczególnej teorii względności Einstein zaczął 
rozważać wpływ grawitacji na światło. Najpierw pokazał, że grawitacja oddziałuje na 
propagację fal elektromagnetycznych, a w roku 1915 sformułował ogólną teorię względności. 
Kilka miesięcy później Karl Schwarzschild znalazł rozwiązanie równań tej teorii opisujących 
obiekt mający postać masy skupionej w jednym punkcie, który bardzo silnie odkształca 
czasoprzestrzeń. Jednym z parametrów rozwiązania był promień Schwarzschilda. Sam 
Schwarzschild uważał go za niefizyczny. W latach 20. XX wieku Chandrasekhar na 
przykładzie białego karła pokazał, że powyżej pewnej granicznej masy nic nie jest w stanie 
powstrzymać kolapsu gwiazdy. Przeciwny takim wnioskom był Arthur Eddington, który 
wierzył, iż powinna istnieć fizyczna przyczyna, która zatrzyma kolaps gwiazdy. 
 
W 1939 roku Robert Oppenheimer i H. Snyder pokazali, że masywna gwiazda może ulec 
kolapsowi grawitacyjnemu. Taki obiekt nazwano zamrożoną gwiazdą, ponieważ dla 
dalekiego obserwatora kolaps będzie zwalniał. Idea ta nie wywołała dużego zainteresowania 
aż do lat 60. Zainteresowanie nią wzrosło z chwilą odkrycia pulsarów w 1967 roku. Tuż po 
tym John Wheeler zaproponował nazwę czarna dziura. 
 

background image

Czarna Dziura Laplace'a 

 
W klasycznej teorii grawitacji Isaaca Newtona cząstka w spoczynku daleko od centrum 
grawitacji ma całkowitą energię równą zeru 

 

stąd mamy: 

 

Promień grawitacyjny  rg jest odległością od centrum przyciągania, w której prędkość cząstki 
jest równa prędkości światła  v = c. Stąd 

 

 

Zakrzywienie Czasoprzestrzeni 

 
Zgodnie z ogólną teorią względności grawitacja jest opisywana jako zakrzywienie 
czasoprzestrzeni. W czasoprzestrzeni zakrzywionej ciała poruszają się po torach, które są 
liniami o ekstremalnej (najmniejszej lub największej) długości spośród wszystkich możliwych 
łuków łączących zadane punkty. Linie takie nazywamy geodezyjnymi. Obliczanie długości 
należy przeprowadzać w pełnej przestrzeni czterowymiarowej (czasoprzestrzeni), posługując 
się zależnym od grawitacji tensorem metrycznym, zaś przez długość linii należy rozumieć 
sumę interwałów czasoprzestrzennych wzdłuż toru cząstki. W skrajnych przypadkach 
oddziaływanie grawitacji może być tak duże, że wszystkie linie geodezyjne wokół danego 
ciała są liniami zamkniętymi. Żadna z nich nie wychodzi poza pewien ograniczony fragment 
objętości przestrzeni zwany horyzontem zdarzeń. Czarna dziura jest obiektem, który znajduje 
się wewnątrz własnego horyzontu zdarzeń. 
 
Z czarnej dziury nie można się wydostać, bo wszystkie drogi ucieczki prowadzą z powrotem 
do środka. Przypomina to sytuację marynarza, który próbuje znaleźć koniec świata. 
Dokądkolwiek by nie popłynął, zawsze będzie znajdował jakieś lądy lub morza. Po dość 
długiej wędrówce wróci do punktu wyjścia. W przypadku czarnej dziury uwięziona jest nie 
tylko materia, ale i światło, które zawsze porusza się po liniach geodezyjnych. Co więcej, 
ogromne zakrzywienie czasoprzestrzeni spowalnia upływ czasu. Już na zewnętrznej 
powierzchni kosmicznego potwora czas prawie stoi. Gdyby z dwóch braci bliźniaków jeden 
poleciał na wycieczkę w pobliże czarnej dziury, to okazałoby się po powrocie, że jest 
młodszy od drugiego. 
 
Warto przy tym pamiętać, że żonglowanie takimi pojęciami jak czas, długość, linie 
geodezyjne i inne ściśle zdefiniowane pojęcia matematyczne wymaga gruntownej wiedzy na 
ich temat. Własności przestrzeni wokół czarnej dziury są dalekie od intuicji, którą budujemy 
w normalnych warunkach. W szczególności bezwzględnie konieczne jest precyzyjne 
definiowanie układu odniesienia, o którym mówimy. I tak dla obserwatora spadającego na 
czarną dziurę nie ma żadnej różnicy w obserwacjach (spowolnienia czasu, zakrzywienia 
trajektorii w przestrzeni fizycznej) poza wzrastającymi siłami pływowymi (wynikającymi ze 
skończonych rozmiarów obserwatora) i ciężarem ciał na statku kosmicznym. W szczególności 
moment przejścia przez horyzont zdarzeń nie jest w żaden sposób wyróżniony, czy nawet 

background image

zauważalny. Sam spadek do centrum grawitacyjnego czarnej dziury trwa ściśle określony, 
zależny od masy czarnej dziury czas w układzie spadającym, oraz, co za tym idzie, 
obserwator spadający ma szansę wysłać do obserwatora na zewnątrz, zanim przejdzie przez 
horyzont zdarzeń, tylko skończoną ilość sygnałów, energii, fotonów itp. Oczywiście nie jest 
możliwe przetrwanie jakichkolwiek urządzeń technicznych lub żywych obserwatorów w tak 
ekstremalnych warunkach, jednak w rzeczywistym układzie ich śmierć może (choć 
oczywiście nie musi, zależy to od wielkości czarnej dziury, dla ogromnych czarnych dziur 
możliwe jest zupełnie łagodne wejście pod horyzont zdarzeń) nastąpić dopiero po 
przekroczeniu horyzontu zdarzeń. 
 
Natomiast obserwator pozostający poza zasięgiem czarnej dziury, obserwując spadek swojego 
kolegi zaobserwuje, że czas w układzie spadającym spowalnia w stosunku do jego własnego 
czasu, zaś sam spadek odbywa się coraz wolniej i wolniej. Obserwator spoza czarnej dziury 
nigdy nie zarejestruje momentu spadku swego kolegi na czarną dziurę, a jedynie uzna, że 
obraz spadającego układu został zamrożony w chwili przejścia przez horyzont zdarzeń. 
Obrazy spadającego obserwatora będą coraz bledsze, będą zawierały coraz mniejszy strumień 
fotonów, oraz zostaną w końcu w granicy zamrożone na powierzchni horyzontu zdarzeń. Jest 
tak dlatego, że skończona w układzie spadającym ilość energii, jaką wypromieniował układ 
spadający zanim przeszedł przez horyzont zdarzeń, musi wystarczyć dla asymptotycznie 
nieskończonego czasu spadania, jaki zarejestrował obserwator w układzie poza czarna dziurą. 
 

Opis Matematyczny 

 
Ponieważ zakrzywienie czasoprzestrzeni jest odczuwane jako siła grawitacji, czasem mówi 
się potocznie, że czarną dziurę stanowi materia ściśnięta tak, że siła grawitacji, z jaką 
oddziałuje ona na samą siebie, nie może być zrównoważona przez siły wewnętrzne 
(ciśnienie). Jest to uproszczenie o tyle, że w myśl równań Einsteina ciśnienie daje wkład 
współdziałający z siłą grawitacji (czyli wzrost ciśnienia przyspiesza, a nie spowalnia 
powstanie czarnej dziury). 
 
Istnienie czarnych dziur wynika z równania Einsteina Ogólnej Teorii Względności, choć w 
historii fizyki już wcześniej pojawiła się hipotetyczna idea masy tak wielkiej, że nawet 
światło nie mogłoby się od niej oddalić. W równaniach Einsteina, które przewidują istnienie 
czarnych dziur, występują następujące wielkości: tensor metryczny g, tensor krzywizny 
Ricciego R

μ ν

, skalar krzywizny Ricciego R, które mierzą krzywiznę przestrzeni, oraz tensor 

energii - pędu T

μ ν

. Równania Ogólnej Teorii Względności (OTW), z których wynika istnienie 

czarnych dziur, mają postać: 

 

  
Tensor krzywizny R jest zależny od tensora metrycznego g, który pozwala na obliczanie 
długości krzywych w czasoprzestrzeni, zaś w skład tensora energii-pędu Tμ ν wchodzą 
wszelkie rodzaje energii zawarte w rozważanym obszarze, a więc masy, ciśnienie, gęstość 
energii pola elektromagnetycznego i inne. Rozwiązanie tych równań, niezwykle trudne w 
praktyce, polega na podaniu tensora metrycznego g, którego forma opisuje takie zakrzywienie 
przestrzeni, że prowadzi do rozkładu energii danego tensorem T, które z kolei da w wyniku 
tensor metryczny g. Problemem jest nieliniowość równań oraz fakt, że obydwa elementy 
opisu: tensor energii-pędu i tensor metryczny pełnią w równaniu aktywną rolę, to znaczy 
żaden z nich nie jest wielkością bardziej podstawową niż druga. 

background image

 
Jednym z dosłownie kilku znanych rozwiązań tych równań jest rozwiązanie Schwarzschilda – 
metryka czasoprzestrzeni dana wzorem: 

 

 
Przyjęto tu c = G = 1 (są to tak zwane jednostki ogólnej teorii względności (OTW)), a 

 jest standardowym elementem kątowym dwuwymiarowej 

sfery. Rozwiązanie Schwarzschilda jest rozwiązaniem w próżni bez materii (T

μ ν

 = 0) i opisuje 

pole grawitacyjne wokół punktowej masy o zerowym momencie pędu, czyli odpowiada tak 
zwanej nierotującej czarnej dziurze. 
 
Ze wzoru tego widać, że szczególne znaczenie ma wielkość r

g

 = 2M (podana w jednostkach 

OTW) lub 

 

  
(w jednostkach fizycznych), gdzie G jest stałą grawitacyjną, M jest masą obiektu i c 
prędkością światła. Nazywa się ją promieniem Schwarzschilda lub promieniem 
grawitacyjnym i określa ona rozmiar horyzontu zdarzeń. Dla obiektu o masie Ziemi promień 
Schwarzschilda wynosi około 9 mm. Dla Słońca promień grawitacyjny wynosi r

g

 = 2,953 km. 

Blisko swego promienia grawitacyjnego są gwiazdy neutronowe, których promień jest rzędu 
10-15 km. Dla realnej gwiazdy rozwiązanie Schwarzschilda opisuje czasoprzestrzeń w próżni 
na zewnątrz gwiazdy. Czarna dziura wyłania się, gdy podczas zapadania grawitacyjnego 
promień gwiazdy przekroczy jej promień grawitacyjny. Tracimy wtedy całą informację o 
gwieździe. Promieniowanie i informacja nie mogą się już wydostać z gwiazdy, jedynie 
możemy czuć jej obecność grawitacyjnie za pośrednictwem potencjału grawitacyjnego 

 

 

 

Anihilacja informacji 

 
Istnieją teorie, według których przejście obiektu przez horyzont zdarzeń związane jest z 
całkowitym zniknięciem zawartej w tym obiekcie informacji. 
 
Z matematycznego punktu widzenia fakt ten sprowadza się do stwierdzenia, że do opisu 
czarnej dziury wystarczy podać jej masę, ładunek oraz moment pędu. Dla poszczególnych 
kombinacji tych trzech wartości sformułowano następujące rozwiązania równań opisujących 
czarną dziurę: 
 

-  Schwarzschilda – tylko masa niezerowa, 
-  Reissnera – Nordströma – ładunek, masa niezerowa, brak momentu pędu, 
-  Kerra – masa i moment pędu niezerowy, brak ładunku, 
-  Kerra – Newmanna – ładunek, masa, moment pędu niezerowe. 

 

background image

Osobliwość 

 
Ogólna Teoria Względności przewiduje istnienie we wnętrzu czarnej dziury osobliwości. Jest 
to miejsce gdzie krzywizna czasoprzestrzeni staje się nieskończona, a oddziaływanie 
grawitacyjne staje się nieskończenie silne (Roger Penrose oraz Stephen Hawking). Znane są 
mówiące o tym ścisłe dowody matematyczne i dotychczas nie udało się wyeliminować 
osobliwości z rozwiązań teorii w obecnym jej kształcie. W szczególności samo jej istnienie 
jest niezależne od definicji układu odniesienia używanego do opisu czarnej dziury. 
Przypuszcza się, że poszukiwana od lat kwantowa teoria grawitacji rozwiąże ten problem. 
Warto nadmienić, że horyzont zdarzeń nie jest żadną osobliwością i przejście przez ową 
barierę nie jest związane z jakimikolwiek szczególnymi zjawiskami fizycznymi. Rozwiązanie 
Schwarzschilda co prawda posiada nieciągłość na granicy horyzontu, jest ona jednak 
usuwalna przez odpowiedni wybór układu odniesienia. Współczesna nauka nie potrafi opisać 
zjawisk fizycznych zachodzących w osobliwości. 
 

Promieniowanie Hawkinga 

 
Stephen Hawking podjął badania termodynamiki fenomenologicznej czarnych dziur oraz 
analizy ich własności z punktu widzenia teorii informacji. W szczególności podjął on trud 
zdefiniowania entropii czarnej dziury. Okazało się, że rolę tę może spełniać wielkość 
powierzchni horyzontu zdarzeń. W szczególności wielkość tej powierzchni zawsze rośnie w 
dowolnym procesie dotyczącym czarnej dziury, co doprowadziło Hawkinga do 
sformułowania II zasady termodynamiki (entropia nigdy nie maleje) dla czarnych dziur. 
Jednocześnie rozważając własności procesów elektromagnetycznych i kwantowej teorii pola 
w sąsiedztwie horyzontu zdarzeń, doszedł on do wniosku, że powinien istnieć pewien proces 
kwantowy działający w nieoczekiwanym kierunku: możliwe jest "parowanie" czarnej dziury, 
czyli proces polegający na traceniu przez nią masy, pomimo braku możliwości utraty materii! 
Popularne sformułowanie tego faktu głosi, że powierzchnia czarnej dziury nie jest czarna. 
Powinna wytwarzać promieniowanie takie, jak ciało doskonale czarne o temperaturze: 

 

Popularne wyjaśnienie mechanizmu tego procesu polega na powolnym, lecz nieustannym 
kreowaniu na powierzchni horyzontu zdarzeń wirtualnych par cząstka – antycząstka pod 
wpływem pola grawitacyjnego. Z pewnym prawdopodobieństwem może zajść proces, w 
którym jedna z tych cząstek spadnie na czarną dziurę, druga zaś opuści obszar oddziaływania 
czarnej dziury, unosząc pewną skończoną energię i masę. Czarna dziura o masie Mount 
Everestu wyparowałaby w ułamku sekundy, wytwarzając potężny błysk promieniowania 
gamma. Czarne dziury o masach zbliżonych do Słońca potrzebowałyby bardzo dużo czasu, 
aby oddać w postaci promieniowania Hawkinga pochłoniętą wcześniej energię i materię. 
 
Ścisłe wyjaśnienie procesu parowania czarnych dziur nie ma nic wspólnego z opisanym 
powyżej procesem, i polega na analizie własności pól kwantowych w przestrzeni 
zakrzywionej, przy czym nie da się w żaden sposób określić miejsca zachodzenia zjawiska 
parowania (powierzchnia horyzontu zdarzeń, powierzchnia czarnej dziury itp.). Analiza 
procesu wykorzystuje subtelne własności próżni kwantowej, rozkład modów normalnych pól 
próżniowych oraz transformację Bogoliubowa. Jest to efekt globalny, w którym po prostu 
bilans energetyczny czarnej dziury zmniejsza się na rzecz otaczającej ją przestrzeni. W 
szczególności nie jest prawdą, jakoby za zjawisko parowania czarnych dziur odpowiadało 

background image

tunelowanie fotonów przez horyzont zdarzeń, a także opis lokalny tego procesu (w 
konkretnym miejscu przestrzeni). Są to wszystko uproszczenia, mające służyć przedstawieniu 
publicznie owego procesu, nie zaś jego wyjaśnieniu. 
 
Hipoteza Hawkinga może zostać potwierdzona dzięki badaniu promieniowania kosmicznego. 
Istnieje hipoteza, według której rozpędzone cząstki elementarne zderzające się z atmosferą 
mogą wytwarzać miniaturowe czarne dziury, które natychmiast parują. Emitowane przez nie 
promieniowanie ma szansę zostać zaobserwowane, jeżeli hipoteza jest prawdziwa. Dla 
czarnych dziur o masie gwiazdowej czy większej promieniowanie to nie ma praktycznego 
znaczenia, ponieważ skala czasowa malenia masy jest dłuższa niż wiek Wszechświata. 
 

Powstawanie Czarnych Dziur  

 
Większość masy czarnych dziur znajduje się w supermasywnych obiektach w centrach 
galaktyk i kwazarów. Według niektórych fizyków można wytworzyć syntetyczną czarną 
dziurę na terenie Ziemi, niestety nie mamy odpowiedniego źródła energii do stworzenia 
takiego obiektu. 
 
Być może zaczątkiem tych masywnych czarnych dziur był od razu kolaps hipotetycznych 
gwiazd III populacji lub dużych obłoków gazowych. Badania statystyczne wskazują tylko, że 
główny wzrost masy masywnej czarnej dziury w centrum typowej galaktyki następował 
wtedy, gdy galaktyka przeżywała fazę wzmożonej aktywności, przede wszystkim fazę 
kwazara. Te czarne dziury osiągają wartości mas aż do kilku M - kilkudziesięciu miliardów 
(G) mas Słońca. Masa czarnej dziury w centrum naszej galaktyki wynosi 2,6 milionów słońc. 
Obiekt Q0906+6930 ma masę 100 G mas Słońca. 
 
Liczniejsze mniejsze czarne dziury mogą powstawać w ewolucji masywnych gwiazd. Są o 
wiele liczniejsze i niektóre mogą mieć masę zaledwie kilku lub kilkunastu słońc. 
 
Kiedy wewnątrz gwiazdy o masie przynajmniej 20 ~ 150 razy większej od masy Słońca 
zaczyna kończyć się wodór, rozpoczyna się jej agonia. W jądrze najpierw zużywany jest hel, 
potem kolejne, coraz cięższe pierwiastki. Kiedy gwiazda zaczyna zużywać żelazo, reakcja 
jądrowa wymaga już dostarczania energii z zewnątrz, nie produkuje nadwyżki energetycznej, 
przez co gwiazda nie jest już w stanie wytworzyć dość energii, aby przeciwdziałać zapadaniu 
się pod wpływem własnej grawitacji. Podczas potężnej eksplozji nazywanej supernową 
spowodowanej gwałtownym spadkiem ciśnienia między szybko zapadającym się jądrem a 
napuchniętym płaszczem, a także utratą stabilności mechanicznej następuje emisja ogromnej 
ilości energii (równej w przybliżeniu takiej, jaką wydziela cała galaktyka w ciągu sekundy) i 
spora części materii gwiazdowej ucieka. W środku pozostaje żelazne jądro, które nie przestaje 
się zapadać i tworzy gwiazdę neutronową utrzymywaną w stabilności mechanicznej dzięki 
zakazowi Pauliego dla fermionów (neutronów). Jej nazwa pochodzi stąd, że przemiany 
spowodowane grawitacją mają miejsce już na poziomie atomowym - elektrony zbijają się z 
protonami w neutrony, które bardzo ciasno upakowywują się obok siebie. Jeżeli masa obiektu 
jest dość wielka i takie reakcje nie wystarczą, to również takie ciało nie wytrzymuje własnego 
ciężaru i zapada się do granic możliwości, w wyniku czego powstaje czarna dziura. 
 
Nieco podobna implozja towarzyszy narodzinom hipernowej. Proces trwa parę sekund 
towarzyszy mu rozbłysk gamma o 100 x bardziej energetyczny (10^46J) niż w supernowej. 
 

background image

Gwiazdy większe niż 130 ms jak np. SN 2006gy mogą całkowicie eksplodować swoją masę 
anihilując wtórną antymaterię powstającą w trakcie gama rozbłysku. Nie powstają wtedy 
czarne dziury. 
 
Rozważana jest również hipoteza istnienia pierwotnych czarnych dziur, które mogłyby 
powstać w początkowych fazach Wielkiego Wybuchu. Obecnie nie ma żadnych 
obserwacyjnych dowodów istnienia pierwotnych czarnych dziur. 
 

Występowanie Czarnych Dziur 

 
Fizycy czasami mają zastrzeżenia co do tego, czy istnienie czarnych dziur jest udowodnione. 
Astronomowie mają mniej wątpliwości, ponieważ tylko czarne dziury mogą wyjaśnić 
obserwowane własności. W szczególności nie istnieją obiekty o masie rzędu miliona mas 
Słońca, a promieniu niewiele większym od promienia Schwarzschilda, a takie parametry mają 
centralne masy w galaktykach, o czym świadczą najlepiej obserwacje radiowe kwazarów lub 
źródła Sgr A* techniką VLBI, rozmiar optyczny źródła krzyż Einsteina. 
 
Znane czarne dziury nalezą najczęściej do jednej z dwóch grup: 
 

-  Czarne dziury o masach gwiazdowych (ok. kilku do kilkunastu mas Słońca) 
-  Czarne dziury o masach co najmniej 100 000 razy większych od masy Słońca 

 
Czarne dziury o masach gwiazdowych najczęściej znajdowane są w układach podwójnych. 
Samotna czarna dziura byłaby bardzo trudna do zaobserwowania – jedynym śladem jej 
istnienia może być soczewkowanie grawitacyjne. W ciasnych układzie podwójnym, takim jak 
rentgenowskie układy podwójne czarna dziura jest otoczona jednak materią, która "na nią 
spada". Materia ta tworzy dysk akrecyjny, a zbliżając się do czarnej dziury, przyspiesza i 
poprzez zderzenia rozgrzewa się coraz bardziej, tak, że zamienia znaczny procent swojej 
masy na energię, która rozchodzi się jako promieniowanie w szerokim zakresie (od promieni 
gamma i promieni X po fale radiowe) oraz czasami w postaci wysokoenergetycznych cząstek 
skupionych w tzw. "jety" (dżety). Stąd czarne dziury należą faktycznie do najjaśniejszych 
obiektów we Wszechświecie. Odróżnienie w tym wypadku gwiazdy neutronowej od czarnej 
dziury polega przede wszystkim na pomiarze masy - gwiazdy neutronowe nie mogą mieć 
masy większej niż 2 - 3 masy Słońca. Liczba czarnych dziur o masach zbliżonych do Słońca 
w naszej galaktyce to ok. 100 milionów, ale liczba znanych źródeł rentgenowskich 
zawierających czarne dziury to poniżej 100. Najsłynniejszym przedstawicielem jest Cygnus 
X-1. 
 
Gwiazdowa czarna dziura także jest elementem błysku gamma, albo powstając w jego 
wyniku, albo ewentualnie biorąc w nim udział jako jedna z dwóch zlewających się gwiazd. 
 
Najliczniej reprezentowane w katalogach są jednak obecnie masywne czarne dziury. W 
odległości wielu miliardów lat świetlnych od Ziemi astronomowie obserwują obiekty 
nazywane kwazarami. Istniały one niedługo po narodzinach wszechświata i wytwarzały 
ogromne ilości energii. Obiekty te zawierają czarne dziury miliard razy cięższe od Słońca. 
Narodziły się one w jądrach młodych galaktyk i zaczęły "pożerać" ogromne ilości materii. 
Bliskimi kuzynami kwazarów są inne aktywne galaktyki, w tym radiogalaktyki, w których 
dżety wytwarzane przy udziale masywnych czarnych dziur ciągną się na setki tysięcy lat 
świetlnych po obu stronach galaktyki. Jasność tych obiektów wynika z ogromnej ilości 
energii wytwarzanej podczas opadania materii (akrecji) na czarna dziurę. Obecnie przyjmuje 

background image

się, że Droga Mleczna w swoim środku też zawiera ogromną czarną dziurę (obserwacje 
satelity Chandra). Zużyła już ona całe dostępne w pobliżu paliwo i dlatego jest mało aktywna. 
Liczba znanych aktywnych galaktyk w przeglądzie SDSS to kilkadziesiąt tysięcy, ogólna 
liczna znanych radioźródeł jest jeszcze większa, ale do większości z nich nie znamy 
odległości. 
 

Horyzont zdarzeń czarnej dziury  

 
Powierzchnia w czasoprzestrzeni wokoło czarnej dziury, której przekroczenie powoduje brak 
możliwości komunikacji przy pomocy sygnałów świetlnych między obserwatorami w ramach 
ogólnej teorii względności. 
 
Przewidziana została już w ramach naiwnego zastosowania szczególnej teorii względności i 
teorii grawitacji Newtona, kiedy masa ciała grawitacyjnego jest tak duża, że druga prędkość 
kosmiczna jest większa od prędkości światła. 
 

Biała Dziura 

 
Hipotetyczne przeciwieństwo czarnej dziury. Według teorii biała dziura miałaby być 
obszarem gdzie zarówno energia, jaki i materia wypływają z osobliwości. Dotychczasowe 
badania nie potwierdziły istnienia białych dziur, choć niektórzy badacze uważają, że 
powstanie Wszechświata, czyli Wielki Wybuch mógł być w istocie przykładem takiego 
zjawiska. 
 
Po odkryciu kwazarów zasugerowano, że gwałtowne emitowanie energii związane z tymi 
obiektami może być efektem działania białej dziury. Pomimo wielu rozważań teoretycznych 
większość astronomów nie traktowała teorii poważnie. Podstawową wadą wszelkich 
dotychczas wymyślonych modeli białych dziur jest to, że w obszarze dookoła dziury powinno 
powstać bardzo silne pole grawitacyjne. Obliczenia sugerują, że gdy cokolwiek spada w białą 
dziurę otrzymywać powinno ogromny zastrzyk energii i wykazywać bardzo wyraźne 
przesunięcie ku fioletowi, dusząc w ten sposób osobliwość w obszarze nazywanym niebieską 
warstwą, szybko przechodzącą w czarną dziurę. Problem ten można obejść zakładając, że w 
warunkach ziemskiej grawitacji nie występują procesy, które mogą zachodzić przy 
supergęstościach takich jak w pobliżu osobliwości. 
 
Jako pierwszy zagadnienie to poprawnie opracował Fred Hoyle. 
 
Według niektórych astronomów i naukowców białe dziury mogą być końcem czarnych dziur, 
a łączący je korytarz mógłby umożliwić podróże w czasie i przestrzeni.