background image

B I U L E T Y N

KANCELARIA SEJMU

Biuro Komisji Sejmowych

Z posiedzenia:

  K

OMISJI

 N

ADZWYCZAJNEJ

„P

RZYJAZNE

 P

AŃSTWO

” 

DO

 

SPRAW

 

ZWIĄZANYCH

 

Z

 

OGRANICZANIEM

 

BIUROKRACJI

 

(

NR

 278)

Nr 2500/VI kad.  

8.07.2009 r.

ISSN 1230–7289

Tekst bez autoryzacji

background image

Wydawca: 

Kancelaria Sejmu – Biuro Komisji Sejmowych 

Druk: Wydawnictwo Sejmowe – Wydział Poligrafii
Oddano do druku – 22.07.2009

background image

3

TEKST

 

BEZ

 

AUTORYZACJI

Nr 2500/VI kad.

Komisja Nadzwyczajna „Przyjazne Państwo” do spraw 

związanych z ograniczaniem biurokracji (nr 278)

8 lipca 2009 r.
Komisja  Nadzwyczajna  „Przyjazne  Państwo”  do  spraw  związanych  z ograni-

czaniem biurokracji, obradująca pod przewodnictwem posła 

Mirosława Sekuły 

(PO), przewodniczącego Komisji, rozpatrzyła: 
– projekt nowelizacji ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz 

zatrudnianiu osób niepełnosprawnych (FIRR_KB/A-275),
– projekt ustawy o broni i amunicji (FRSwP/A-285).

W posiedzeniu udział wzięli: 

Agnieszka Salwa specjalista w Biurze Pełnomocnika Rządu ds. Osób Nie-

pełnosprawnych Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej, 

Lucyna Pietrzyk naczelnik wydziału Ko-

mendy Głównej Policji, 

Agnieszka Rosiak ekspert w Biurze Prewencji KGP, Przemysław Majewski 

ekspert w Biurze Prewencji KGP, 

Mirosława Kamińska główny specjalista w Departamencie Nadzoru 

i Kontroli Państwowej Inspekcji Pracy, 

Ryszard Grodzicki doradca prezesa Najwyższej Izby Kontro-

li, 

Maryla Sawa-Szeliga główny specjalista w Departamencie Analiz i Nadzoru Ministerstwa Spraw 

Wewnętrznych  i Administracji, 

Aleksander  Waszkielewicz  wiceprezes  zarządu  Fundacji  Instytutu 

Rozwoju Regionalnego wraz ze współpracownikami, 

Jarosław Lewandowski prezes Rady Fundacji 

Rozwoju Strzelectwa w Polsce wraz ze współpracownikami.

W posiedzeniu  udział  wzięli  pracownicy  Kancelarii  Sejmu: 

Grażyna  Kućmierowska  Jolanta 

Ostrowska  –  z sekretariatu  Komisji  w Biurze  Komisji  Sejmowych;  Bogdan  Cichy  Radosław  

Radosławski – legislatorzy z Biura Legislacyjnego.
Przewodniczący poseł Mirosław Sekuła (PO):

Otwieram posiedzenie Komisji. Porządek dzienny przewiduje w pkt 1 rozpatrzenie pro-

jektu nowelizacji ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób 

niepełnosprawnych  (FIRR_KB/A-275).  Gościmy  przedstawicieli  Fundacji  Instytutu 

Rozwoju Regionalnego. Witam państwa i proszę o krótkie wprowadzenie.

Wiceprezes zarządu Fundacji Instytutu Rozwoju Regionalnego Aleksander Waszkielewicz:

Chciałbym  krótko  streścić  proponowaną  przez  nas  zmianę  w ustawie  o rehabilitacji 

zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych. Nasza propozycja 

dobrze wpisuje się w główną ideę działania Komisji, bo chodzi nam o ograniczenie pew-

nych procedur biurokratycznych, które nie wnoszą wartości dodanej. Chodzi o zmianę 

w art. 4 ust. 5 tejże ustawy. Obecnie przepis ma następującą treść: „Zaliczenie do znacz-

nego  albo  umiarkowanego  stopnia  niepełnosprawności  osoby,  o której  mowa  w ust. 1 

lub 2, nie wyklucza możliwości zatrudnienia tej osoby u pracodawcy niezapewniającego 

warunków pracy chronionej, w przypadkach:

1) uzyskania pozytywnej opinii Państwowej Inspekcji Pracy o przystosowaniu przez 

pracodawcę stanowiska pracy do potrzeb osoby niepełnosprawnej,

2) zatrudnienia w formie telepracy”.

Przepis ten oznacza, że osoby, które posiadają orzeczenie o znacznym lub umiarko-

wanym stopniu niepełnosprawności, mogą być zatrudnione poza zakładami pracy chro-

nionej pod warunkiem spełnienia pewnych wymogów: technicznych, gdyż pracodawcy 

muszą  przystosować  stanowisko  pracy  do  potrzeb  osoby  niepełnosprawnej,  oraz  biu-

rokratyczno-administracyjnych, ponieważ stanowisko pracy musi uzyskać pozytywną 

opinię Państwowej Inspekcji Pracy. 

background image

4

N

R

 2500/VI 

KAD

.

K

OMISJA

 N

ADZWYCZAJNA

 „P

RZYJAZNE

 P

AŃSTWO

”  

DO

 

SPRAW

 

ZWIĄZANYCH

 

Z

 

OGRANICZANIEM

 

BIUROKRACJI

8.07.2009

Można przypuszczać, że ten zapis miał na celu ochronę jakości pracy i warunków 

pracy osób niepełnosprawnych, które mają szczególne potrzeby. Nie spełnia on jednak 

tego celu. Kontrola miałaby odbywać się przed zatrudnieniem, co powoduje, że praco-

dawcy otwartego rynku pracy, którzy niechętnie zatrudniają osoby niepełnosprawne, 

stają przed wizją kontroli. Wielu z nich odstrasza ten wymóg, chociaż nie mają na celu 

wykorzystywania osób niepełnosprawnych czy oferowania im niegodziwych warunków 

pracy. 

Większość pracodawców nie stosuje się do tego przepisu, to znaczy zatrudniają osoby 

niepełnosprawne „z duszą na ramieniu” i obawiają się wyników kontroli PIP, dlatego nie 

zgłaszają wniosku o uprzednią kontrolę PIP. Znane są przypadki, że PIP nie do końca 

ma wiedzę, jakie wymogi mają być spełnione i czasami wydaje bardzo dziwne zalecenia, 

co oczywiście nie przekłada się na zwiększenie zatrudnienia osób niepełnosprawnych. 

Nasz  postulat  zmierza  w kierunku  pozostawienia  wymogu  dostosowania  stanowiska 

pracy do potrzeb osoby niepełnosprawnej, natomiast zlikwidowania wymogu poddania 

się uprzedniej kontroli ze strony PIP.

Przewodniczący poseł Mirosław Sekuła (PO):

Przypomnę, że nasza Komisja przyjęła jako motto swojej pracy, iż największym zagro-

żeniem dla społeczeństw demokratycznych nie jest tyrania władzy, lecz jej nadopiekuń-

czość. To jest konkretny przykład, że zbyt daleko posunięta opiekuńczość wobec osób 

niepełnosprawnych utrudnia im dostęp do rynku pracy zamiast im pomagać w znale-

zieniu  pracy.  Podczas  poprzednich  posiedzeń  Komisji  mówiliśmy  o tym,  że  praca  ma 

nie tylko wymiar materialny, ale również znacznie szerszy – socjalny, psychologiczny. 

Jeśli państwo uważacie, że ta zmiana ułatwi dostęp do pracy, to zdecydowanie będziemy 

musieli państwu pomóc. 

Otwieram dyskusję. 

Specjalista w Biurze Pełnomocnika Rządu ds. Osób Niepełnosprawnych Ministerstwa 

Pracy i Polityki Społecznej Agnieszka Salwa:

W tej  sprawie,  jak  państwo  pamiętają,  spotykaliśmy  się  już  na  posiedzeniu  w dniu  

21 kwietnia br. Była wówczas sygnalizowana ta trudność i biurokratyczne przeszkody 

w zatrudnianiu osób niepełnosprawnych. Przedstawiciel MPiPS zgłaszał nasze obiekcje 

i obawy w związku z wprowadzeniem zmiany w przepisach. Chodziło o wprowadzenie 

nierówności  między  podmiotami  na  otwartym  rynku  pracy  i prowadzącymi  zakłady 

pracy chronionej. 

Pragnę zauważyć, że w zaproponowanym przepisie rezygnujemy z obowiązku ode-

brania miejsca pracy przez PIP. W uzasadnieniu państwo piszą, że to jest trudność dla 

pracodawców zatrudniających osoby niepełnosprawne, która przedłuża proces rekru-

tacji i sprawia, że często osoby nie są zatrudniane. Zdaniem wnioskodawców projektu, 

kontrolę miejsca pracy należy przesunąć z okresu przed rozpoczęciem zatrudnienia na 

czas już jego trwania. Ministerstwo zwraca uwagę, że to jest możliwe, ale spowoduje, że 

pracodawca nie dostosuje miejsca pracy tak szybko, jak byłoby to konieczne albo w ogó-

le go nie dostosuje. Różne mogą być tego skutki.

Wiem,  że  w posiedzeniu  uczestniczą  przedstawiciele  Państwowej  Inspekcji  Pracy 

i nie mają zastrzeżeń do zaproponowanego przez państwa brzmienia przepisu. Zwra-

cam jednak uwagę, że PIP będzie interweniować tylko w przypadku, gdy osoba niepeł-

nosprawna zgłosi niedostosowanie miejsca pracy. Będzie to działało na niekorzyść osób 

niepełnosprawnych.

Przewodniczący poseł Mirosław Sekuła (PO):

Jeśli podejmiemy decyzję o dalszych pracach nad projektem, czyli przesłaniu go do Biu-

ra Analiz Sejmowych, uzyskamy wówczas wstępną ocenę legislacyjną i merytoryczną. 

Ministerstwo również będzie mogło wypowiedzieć się w kwestii projektu. 

Proponuję, aby Komisja podjęła decyzję o dalszych pracach nad projektem ustawy 

i skierowała go w celu uzyskania odpowiednich opinii do Biura Analiz Sejmowych i Biu-

ra Legislacyjnego. Czy ktoś ma inne propozycje? Nie ma zgłoszeń. Czy ktoś z członków 

Komisji jest przeciwny tej propozycji? Nikt nie jest przeciwny. Dziękuję.

background image

5

N

R

 2500/VI 

KAD

.

K

OMISJA

 N

ADZWYCZAJNA

 „P

RZYJAZNE

 P

AŃSTWO

”  

DO

 

SPRAW

 

ZWIĄZANYCH

 

Z

 

OGRANICZANIEM

 

BIUROKRACJI

8.07.2009

Przystępujemy  do  realizacji  pkt 2,  który  obejmuje  rozpatrzenie  projektu  ustawy 

o broni i amunicji (FRSwP/A-285). Propozycje w tym zakresie przygotowała Fundacja 

Rozwoju  Strzelectwa  w Polsce.  Proszę  przedstawicieli  Fundacji  o krótkie  omówienie 

projektu. 

Członek Rady Fundacji Rozwoju Strzelectwa w Polsce Piotr Paszkowski:

Przedstawiając projekt nowej ustawy o broni i amunicji, chciałbym zacząć od przypo-

mnienia  genezy  i kształtu  obecnie  obowiązującej  ustawy,  ponieważ  bez  zrozumienia 

istoty obecnie obowiązującej teorii i praktyki nie sposób zrozumieć potrzeby jej zmia-

ny. Otóż obecnie obowiązuje ustawa uchwalona w 1999 r. Nie jest to ustawa napisana 

w oderwaniu od prawa obowiązującego w PRL. De facto nie jest to nowy akt prawny, 

lecz „nadpisany” na ustawie z 1961 r. 

Znajdują się w niej pewne uregulowania ewidentnie korzystne, jak np. wprowadze-

nie obowiązku badań lekarskich i psychologicznych, czego w ustawie z 1961 r. nie było. 

Innym pozytywnym rozwiązaniem jest zniesienie obowiązku zdawania policyjnego eg-

zaminu przez kandydatów ubiegających się o pozwolenie na broń w odniesieniu do bro-

ni myśliwskiej i sportowej. Ustawa z 1999 r.  wprowadzała egzaminy przeprowadzane 

przez  Polski  Związek  Strzelectwa  Sportowego  i przez  Polski  Związek  Łowiecki.  Poli-

cja została wyłączona z przeprowadzania egzaminów, co usprawniło i ulepszyło dostęp  

do pozwoleń. 

Kluczowym elementem ustawy z 1999 r. jest przepis stanowiący, że pozwolenie na 

broń wydaje się, jeżeli okoliczności, na które powołuje się osoba ubiegająca o pozwolenie 

uzasadniają jego wydanie. Jest to przepis niezwykle ogólny. Nie określa jednoznacznie, 

jakie okoliczności są wystarczające do uzyskania pozwolenia. Już w 1999 r. w Sejmie to-

czyła się zażarta dyskusja dotycząca właśnie tej kwestii. Przedstawicielem poglądu od-

miennego był św. pamięci mecenas Falandysz, który wówczas nie był już członkiem par-

lamentu, ale brał aktywny udział w dyskusji na ten temat. Apelował o to, aby w ustawie 

znalazł się przepis zbliżony do zapisu w rozporządzeniu Prezydenta RP sprzed 1939 r. 

o pozwoleniach na broń, który przerzucał na organ wydający obowiązek udowodnienia, 

że danej osobie pozwolenia wydać nie można.

Niestety, to stanowisko nie zostało zaakceptowane i przyjęto przepis, który cytowa-

łem. W praktyce oznacza to, że pozwolenie jest wydawane według widzimisię urzędni-

ka, ponieważ nie ma określonych przesłanek, które warunkują wydanie pozwolenia na 

broń. W efekcie mamy sytuację, w której pozwolenia na broń wydawane są na podsta-

wie przesłanek oderwanych od postanowień ustawy. Spróbuję to państwu zilustrować 

na przykładach. W Polsce pod rządami ustawy z 1999 r. zmieniała się praktyka wyda-

wania pozwoleń na broń niezależnie od tego, że stan prawny nie zmieniał się. Do 2006 r. 

obowiązywała  zupełnie  inna  praktyka  wydawania  pozwoleń  na  broń  sportową  przez 

organy Policji. Po 2006 r. praktyka zmieniła się diametralnie i nie ma żadnych racjo-

nalnych przesłanek, którymi Policja kieruje się, wydając pozwolenia. Generalnie Policja 

wszystkie argumenty przedstawiane przez obywatela uznaje za niewystarczające. 

Teraz chciałbym przedstawić sytuację w krajach ościennych. W Czechach czy Niem-

czech ustawy w niezwykle precyzyjny sposób określają, w jakich sytuacjach należy oby-

watelowi wydać pozwolenie na broń. Praktyka jest zupełnie inna. W Czechach na 1000 

obywateli pozwolenia na broń ma 30 osób, w Niemczech liczba zbliża się do 40 pozwoleń 

na 1000 mieszkańców. W Polsce liczba ta wynosi 4, a więc rząd wielkości mniej. 

Jeśli pan przewodniczący pozwoli, oddam głos koledze, który przedstawi główne za-

łożenia nowego projektu.

Prezes Rady FRS Jarosław Lewandowski:

Zmiana ustawy podyktowana jest chęcią usunięcia wad obecnego systemu wydawania 

pozwoleń, który oparty jest na całkowitej arbitralności i uznaniowości, ze wszystkimi 

tego negatywnymi skutkami. Co gorsza, obecny system jest niespójny, to znaczy w róż-

nych rejonach kraju praktyka jest odmienna, a więc podanie danego obywatela będzie 

rozpatrzone z różnym skutkiem. Przepisy są nieprecyzyjne i wymuszają ich interpre-

tację  w sposób  dowolny.  Mamy  do  czynienia  z dużą  liczbą  uzusów,  które  niekiedy  są 

background image

6

N

R

 2500/VI 

KAD

.

K

OMISJA

 N

ADZWYCZAJNA

 „P

RZYJAZNE

 P

AŃSTWO

”  

DO

 

SPRAW

 

ZWIĄZANYCH

 

Z

 

OGRANICZANIEM

 

BIUROKRACJI

8.07.2009

sprzeczne z intencjami ustawodawcy. Każdej osobie można wydać dowolne pozwolenie 

na broń i odebrać je pod dowolnym pretekstem. 

Drugim ważnym powodem proponowanych zmian jest dążenie do uzyskania zgod-

ności polskiego prawa dotyczącego kontroli posiadania i nabywania broni z przepisami 

obowiązującymi w Unii Europejskiej, w szczególności ze znowelizowaną właśnie dyrek-

tywą Rady Unii Europejskiej w sprawie kontroli nabywania i posiadania broni. Istnie-

jące przepisy tej zgodności nie zapewniają, zaś projekt ustawy, który przedkładamy, jest 

w pełni zgodny z dyrektywą. 

Najważniejsze  zmiany,  które  wprowadza  nasz  projekt  ustawy  w stosunku  do  obo-

wiązujących przepisów, są następujące. Po pierwsze, proponujemy zmianę organu wy-

dającego  pozwolenia.  Pozwolenia  mają  wydawać  organy  administracji  samorządowej, 

podobnie jak dzieje się to z dowodami osobistymi, paszportami czy prawami jazdy. Jest 

to zmiana, która pozwoli na odejście od modelu wywodzącego się jeszcze z PRL i powrót 

do normalnej sytuacji, która obowiązywała w Polsce w latach międzywojennych. Wtedy 

pozwolenia na broń wydawali starostowie. W wielu krajach Unii Europejskiej pozwole-

nia na broń wydają organy administracji publicznej różnych szczebli.

Po drugie, nowy projekt zapewni odejście od uznaniowości. Dokładnie określa prze-

słanki  negatywne,  wykluczające  możliwość  posiadania  broni.  Obecnie  przesłanki  ne-

gatywne określone są w sposób bardzo nieprecyzyjny, co umożliwia wydawanie broni 

osobom, które nie powinny jej mieć. Z drugiej strony chodzi nam o określenie przesła-

nek pozytywnych. Proponujemy na przykład okres karencji posiadania pozwolenia niż-

szego  poziomu,  żeby  można  było  posiadać  pozwolenie  wyższego  poziomu.  Dokładnie 

opisujemy egzaminy dopuszczające do posiadania broni. Obecnie nie są one określone 

i niekiedy są farsą. 

Chodzi nam o uzyskanie takiego stanu, w którym każda osoba niepodlegająca prze-

słankom  negatywnym,  mogłaby  uzyskać  pozwolenie  najniższego  poziomu,  zwanego 

przez nas obywatelską kartą broni, na bardzo nieliczne rodzaje broni, bez konieczności 

szczegółowego uzasadniania potrzeby posiadania broni.

Po trzecie, projekt wprowadza inną klasyfikację kategorii i rodzajów broni palnej,

zgodną z dyrektywą unijną i jednoznaczne zdefiniowanie wszystkich pojęć używanych

w ustawie. Obecnie w ustawie używa się pojęć, które nie są zdefiniowane. Chcemy odejść

od wydawania pozwoleń „do celu”. Obecnie pozwolenia wydawane są do celu używania 

broni deklarowanego przez ubiegającego się o pozwolenie. Chcemy zastąpić takie po-

zwolenia pozwoleniami podzielonymi na poziomy dostępu, związane z kompetencjami 

posiadacza broni oraz z techniczną specyfikacją broni. Takie zalecenie wynika ze zmia-

ny dyrektywy Rady. 

Po czwarte, przewidujemy stworzenie jednolitego, komputerowego systemu ewiden-

cjonowania wszystkich pozwoleń na broń, wszystkich egzemplarzy broni oraz wszyst-

kich  transakcji  sprzedaży.  Chodzi  o umożliwienie  stworzenia  indywidualnej  historii 

każdego egzemplarza broni, co wymagane jest prawem międzynarodowym. Polska raty-

fikowała konwencję ONZ dotyczącą ścisłej ewidencji obrotu bronią na rynku cywilnym.

Obecny system tego nie gwarantuje. Co więcej, Polska wprowadzając ten system jako 

jeden z pierwszych krajów, byłaby w awangardzie unijnych państw pod względem in-

frastruktury informatycznej. Stworzenie centralnej ewidencji broni i posiadaczy, upro-

ści i uszczelni zasady kupowania i ewidencjonowania broni. Obecnie bardzo łatwo jest 

wejść nielegalnie w posiadanie broni, podrabiając dokument uprawniający do zakupu, 

który jest zwykłą kartką, łatwo podrabialną. 

To są podstawowe cztery zmiany, które proponujemy. Przewidujemy również odej-

ście od techniki kolejnej nowelizacji ustawy bazowej, gdyż powoduje to wewnętrzną nie-

spójność przepisów. Proponujemy stworzenie nowej ustawy od podstaw. 

Przewodniczący poseł Mirosław Sekuła (PO):

Proszę o stanowisko przedstawicieli Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administra-

cji lub przedstawicieli Policji.

background image

7

N

R

 2500/VI 

KAD

.

K

OMISJA

 N

ADZWYCZAJNA

 „P

RZYJAZNE

 P

AŃSTWO

”  

DO

 

SPRAW

 

ZWIĄZANYCH

 

Z

 

OGRANICZANIEM

 

BIUROKRACJI

8.07.2009

Naczelnik wydziału Komendy Głównej Policji podinspektor Lucyna Pietrzyk:

Uzasadnienie projektu odbieramy jako bardzo obraźliwe dla Policji. Stwierdzenia tam 

zawarte nie są prawdziwe, są bardzo ogólnikowe. Formułowane zarzuty nijak się mają 

do rzeczywistości. Posługiwanie się ogólnikami nie służy dobrze temu projektowi. Na-

szym zdaniem projekt nie spełnia wymogów legislacyjnych wymaganych rozporządze-

niem Rady Ministrów w sprawie zasad techniki prawodawczej. Zarzut, iż obecnie obo-

wiązująca ustawa jest polem do afer korupcyjnych i nie zawiera przepisów regulujących 

kwestie wydawania pozwoleń na broń, jest nieprawdziwy. Owszem, mamy świadomość, 

że obecna ustawa nie jest doskonała. Obecnie trwają prace nad jej zmianą. W nowym 

projekcie będą zawarte uregulowania dostosowujące ustawę do zmienionej dyrektywy 

unijnej. 

Projekt obywatelski – w naszej ocenie – jest bardzo ogólnikowy. Będzie rodził kło-

poty ze stosowaniem przepisów w życiu, nie tylko dla samych organów właściwych do 

wydawania pozwoleń, ale również dla osób, które będą chciały ubiegać się o pozwolenie. 

Projekt zawiera niektóre przepisy obecnie obowiązującej ustawy, a pozostałe przepisy 

są zupełnie nowe. Nie bardzo widzimy ratio legis ustalania aż tylu rodzajów pozwoleń 

na broń. Nie wiemy, czemu to ma służyć, gdyż takie rozwiązanie wprowadza zamiesza-

nie pojęciowe. Przewidziana jest karta obywatelska, pozwolenie podstawowe, pozwole-

nie rozszerzone, pozwolenie obiektowe, muzealne. Tu pragnę poczynić uwagę – muzea, 

które posiadają kolekcje broni, nie muszą mieć żadnych pozwoleń na broń. Nie wiemy, 

dlaczego projektodawcy uznali za konieczne, aby placówki muzealne musiały takie po-

zwolenie posiadać. W ten sposób na pewno nie nastąpi uproszczenie procedur. Nie uła-

twi to życia placówkom muzealnym gromadzenia w swoich zbiorach broni i amunicji.

Jeżeli przekaże się kompetencje w sprawach pozwoleń na broń i amunicję organom 

samorządowym, to organem odwoławczym od ewentualnych decyzji będą kolegia samo-

rządowe…

Przewodniczący poseł Mirosław Sekuła (PO):

Lub sądy administracyjne.

Naczelnik wydziału KGP podinspektor Lucyna Pietrzyk:

Projektodawcy  w ogóle  nie  dostrzegli  tego  problemu.  Kolegiów  samorządowych  jest 

tyle, ile jest województw. Właściwość do rozpatrywania skarg na decyzje kolegiów samo-

rządowych będą miały wszystkie wojewódzkie sądy administracyjne na terenie Polski. 

Obecnie  jest  to  skoncentrowane  w jednym  organie,  gdyż  organem  odwoławczym  jest 

Komendant Główny Policji. Pozwolenia wydaje organ pierwszej instancji, czyli komen-

dant wojewódzki Policji.

Wbrew  temu,  co  twierdzili  projektodawcy,  nie  znam  kraju  członkowskiego  Unii, 

w którym pozwolenia na broń są wydawane przez organy samorządowe. Jedynym kra-

jem, w którym kompetencje są przekazane do organów samorządowych, jest Szwajca-

ria. W krajach Unii Europejskiej pozwolenia na broń są wydawane przez organy Policji 

bądź podmioty odpowiadające szczeblowi naszego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych 

i Administracji. Tak jest np. w Belgii. Jeśli przeniesie się kompetencje do wydawania 

pozwoleń – chociaż to nie ma żadnego uzasadnienia ani racjonalnego, ani prawnego – na 

organy samorządowe, to trzeba będzie pomyśleć również o skutkach zarówno dla tychże 

podmiotów, dla kolegiów samorządowych, jak i dla wojewódzkich sądów administracyj-

nych, które będą rozpatrywały sprawy pozwoleń na broń.

Odnosząc  się  do  zarzutu,  że  organy  Policji  w zupełnie  dowolny  sposób  rozpatrują 

sprawy związane z pozwoleniami na broń, bo nie ma żadnych kryteriów, pragnę stwier-

dzić, że zdajemy sobie sprawę, iż ustawa nie jest doskonała. Obecnie podstawą wyda-

wania pozwoleń na broń jest art. 10, pomijając wymogi formalne określone w art. 15 

i 16  ustawy  o broni  i amunicji.  Ustawodawca  wprowadził  niedookreślone  pojęcie,  jak 

okoliczności  uzasadniające  wydanie  pozwolenia  na  broń.  Jednakże,  wbrew  temu,  co 

stwierdzono  tu  na  sali,  kryteria  wydawania  pozwoleń  na  broń  zostały  wypracowane 

na podstawie orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego, który był do 2003 r. 

jedynym sądem administracyjnym. Po powołaniu sądów wojewódzkich, na podstawie 

background image

8

N

R

 2500/VI 

KAD

.

K

OMISJA

 N

ADZWYCZAJNA

 „P

RZYJAZNE

 P

AŃSTWO

”  

DO

 

SPRAW

 

ZWIĄZANYCH

 

Z

 

OGRANICZANIEM

 

BIUROKRACJI

8.07.2009

orzecznictwa NSA i wojewódzkiego sądu w Warszawie takie kryteria zostały przez Poli-

cję wypracowane. Są one respektowane przez sądy.

Być może obywatele nie zgadzają się z tymi kryteriami, ale w orzeczeniach sądowych, 

chociaż mają charakter indywidualny w danej sprawie administracyjnej, są przekazy-

wane organom administracji publicznej, a takimi są organy Policji w postępowaniach 

administracyjnych, wskazówki, wytyczne co do zasad stosowania prawa. My jako orga-

ny administracji publicznej te zasady respektujemy, choć być może nie zawsze z takim 

skutkiem jak należałoby oczekiwać. Nie ukrywam, że zdarzają się wyroki zarówno wo-

jewódzkiego sądu administracyjnego uchylające nasze decyzji, jak i wyroki Naczelnego 

Sądu Administracyjnego, które uchylają wyroki sądu pierwszej instancji, nie zgadzając 

się z tym, że wojewódzki sąd administracyjny oddalił skargę na rozstrzygnięcie wyda-

ne przez Komendanta Głównego Policji. Jednak tych rozstrzygnięć niekorzystnych dla 

Policji jest niezbyt dużo w skali całego roku. Zarzut, że nie ma kryteriów, jest po prostu 

nieuprawniony.

Nie  jest  też  prawdziwa  informacja,  że  po  2003 r.  nagle  zmieniła  się  interpretacja 

przepisów czy praktyka wydawania pozwoleń na broń. Ta praktyka jest stała. Jedyna 

rzecz zmienna, jaka w tej praktyce występuje, to właśnie orzecznictwo sądów admini-

stracyjnych. Na bazie orzecznictwa organy Policji wypracowują kryteria, aby były one 

jasne  i utrwaliły  się  w powszechnej  świadomości.  Osoby  zainteresowane  uzyskaniem 

pozwolenia na broń wiedzą, jakie kryteria powinny spełniać.

Jeśli chodzi o cofanie pozwoleń na broń, pozwolę sobie zwrócić uwagę, że w projekcie 

obywatelskim nie ma żadnych procedur cofania pozwoleń. W ustawie o broni i amunicji 

jest tych kryteriów dość dużo i są one restrykcyjne, na przykład cofnięcie pozwolenia 

na broń w sytuacji, gdy osoba, która legalnie posiada broń, nosi ją po spożyciu alko-

holu. Tego kryterium nie ma w przedłożonym projekcie, a przecież osoba, która będąc 

w takim stanie, dysponuje bronią, niewątpliwie zagraża bezpieczeństwu oraz porząd-

kowi publicznemu. Ponadto kryteria wydawania pozwoleń na broń, rodzaj przestępstw, 

jakie w obywatelskim projekcie zostały wskazane jako podstawa do odmowy wydania 

pozwolenia na broń, budzą wątpliwości. Jeżeli ktoś dokona ataku terrorystycznego, nie 

mieści się w kategorii osób, którym nie wolno wydać pozwolenia na broń. Jeżeli działa 

w zbrojnej grupie przestępczej i zostanie za to skazany, to uzyska pozwolenie na broń, 

ponieważ nie ma takiego kryterium odmowy udzielenia pozwolenia.

Ten projekt nie przystaje do realiów. W ocenie Komendy Głównej Policji projekt nie 

nadaje się do dalszych prac legislacyjnych, chociaż niektóre rozwiązania – być może – 

będzie można wykorzystać do aktualnych prac nad zmianą ustawy o broni i amunicji. 

Przewodniczący poseł Mirosław Sekuła (PO):

Proszę o odniesienie się do tego stanowiska.

Prezes Fundacji Jarosław Lewandowski:

Chciałbym od razu odnieść się do zarzutu, że osoby karane mogą uzyskać pozwolenie na 

broń. To właśnie obecnie mieliśmy taką sytuację, że osoba będąca zawodowym przestęp-

cą, skazana prawomocnym wyrokiem sądu otrzymała w Krakowie pozwolenie na broń 

i z legalnej broni ów człowiek zabił swoją konkubinę. To pod rządami tej ustawy są takie 

przypadki. Ten przestępca był informatorem Policji, a broń otrzymał w nagrodę. Przed-

kładany państwu projekt wyklucza taką możliwość. W art. 10 stwierdza się, że osoba 

skazana prawomocnym wyrokiem sądu na karę pozbawienia lub ograniczenia wolności 

za przestępstwo przeciwko życiu, zdrowiu, mieniu, za stosowanie przemocy lub groźbę 

jej  użycia,  jest  wyłączona  w sposób  trwały  i nieodwołalny  z procedury  otrzymywania 

pozwoleń na broń. Ten zarzut jest zatem bezpodstawny.

Jeżeli chodzi o muzea, to wymóg objęcia wszystkich osób i instytucji jednakowym 

programem pozwoleń na broń wynika z dyrektywy europejskiej. Obecnie w muzeach 

przechowuje się broń poza ustawą o broni i amunicji, w sposób zupełnie przedziwny, co 

jest patologią systemu. Znany jest nam przypadek człowieka, który żeby móc gromadzić 

broń, musiał założyć prywatne muzeum. Wykopane z pola niemieckie karabiny od tej 

pory ma już legalnie. Wcześniej, kiedy nie założył muzeum, nie mógł otrzymać pozwo-

background image

9

N

R

 2500/VI 

KAD

.

K

OMISJA

 N

ADZWYCZAJNA

 „P

RZYJAZNE

 P

AŃSTWO

”  

DO

 

SPRAW

 

ZWIĄZANYCH

 

Z

 

OGRANICZANIEM

 

BIUROKRACJI

8.07.2009

lenia na tę wykopaną broń. Groziło mu za to 8 lat pozbawienia wolności. Teraz nie obej-

muje go ustawa o broni i amunicji. To jest absurd.

My proponujemy pozwolenie dla muzeów, które uporządkuje sytuację i pozwoli mu-

zeom pozyskiwać broń na normalnym rynku kolekcjonerskim. Obecnie, kiedy muzea 

są wyłączone spod działania ustawy, jakakolwiek ich kontrola jest fikcją. Część broni

w muzeach jest okaleczona, bo w latach 60. była wydana taka dyspozycja, żeby broń 

była pozbawiona cech użytkowych. To niszczy zabytki. 

Jeśli chodzi o kategorie pozwoleń, zarzuca się, że nasz projekt przewiduje większą 

ich liczbę niż obecnie. Otóż jest ich mniej, mianowicie 5 rodzajów pozwoleń na broń. 

W obecnej ustawie liczba rodzajów pozwoleń na broń jest nieograniczona. Ustawa co 

prawda podaje przykładowo, do jakich celów można uzyskać pozwolenie na broń i wy-

mienia ich 7 lub 8, ale katalog jest otwarty. 

Co do skutków finansowych, proponowana przez nas regulacja zwalnia Policję z obo-

wiązku obsługi administracyjnej posiadaczy broni. W Policji został tylko jeden pion po-

stępowań administracyjnych, który dotyczy posiadaczy pozwoleń na broń. Policja będzie 

mogła przerzucić te siły i środki na realizację zadań, do których jest powołana, czyli do 

zapewnienia  porządku  publicznego.  Szacujemy,  że  oszczędności  w skali  kraju  wynio-

są kilka milionów złotych rocznie, bo każda z 17 komend wojewódzkich będzie mogła 

zwolnić te środki. Jeżeli chodzi o urzędy administracji publicznej, one i tak wydają te 

dokumenty. Obciążenie struktury, która wydaje obecnie kilka rodzajów dokumentów 

– prawa jazdy, dowody osobiste, dowody rejestracji pojazdów, nie zwiększy się. Ci sami 

ludzie będą mogli zajmować się wydawaniem pozwoleń na broń. Skutki finansowe będą

żadne.

Jeśli chodzi o tryb odwoławczy, obecna ustawa w ogóle o tym nie wspomina. Tryb od-

woławczy wynika z ogólnych przepisów administracyjnych. Argument, że z tego tytułu 

będą jakieś problemy, jest bezzasadny. Obecnie jest bardzo wiele odwołań. Nie wiem, czy 

państwo zdają sobie sprawę z tego, że teraz droga prowadząca do wejścia w posiadanie 

pozwoleń  na  broń  sportową  wiedzie  przez  komplet  odwołań  do  sądu  wojewódzkiego 

i administracyjnego. Mamy nadzieję, że w naszym systemie będzie to działało w sposób 

automatyczny.  Ktoś,  kto  nie  może  otrzymać  broni,  nie  dostanie  jej.  Ktoś,  kto  może, 

otrzyma ją.

Chciałbym zaznaczyć, że nasza ustawa jest dużo bardziej restrykcyjna niż obowiązu-

jąca ustawa, gdyż bardzo ogranicza liczbę ludzi, którzy będą mogli wejść w posiadanie 

broni. Na te osoby nakłada dodatkowe restrykcje, których obecnie nie ma. Przewidu-

jemy  konieczność  okresowego  badania  poziomu  kompetencji  przez  osoby,  które  będą 

chciałby nosić broń przy sobie na ulicy. Zgodnie z obowiązującymi przepisami osoba, 

która ubiega się o pozwolenie na broń do ochrony osobistej, wykonuje badania lekar-

skie, które musi co 5 lat powtarzać, zdaje egzamin, który jest niemal fikcyjny i nawet nie

umiejąc posługiwać się bronią, może z nią „paradować” po mieście. 

W prezentowanym  przez  nas  projekcie  jest  wprowadzony  mechanizm  weryfikacji.

Jeśli  następuje  jakieś  zdarzenie,  które  wprowadza  osobę  posiadającą  pozwolenie  na 

broń do katalogu osób niemogących mieć broni, następuje automatyczne cofnięcie po-

zwolenia na broń. Zgodnie z obowiązującą ustawą, jeśli osoba zachoruje psychicznie, to 

– być może – dopiero za 5 ktoś to zdiagnozuje. 

Członek Rady FRS Piotr Paszkowski:

Nie sposób też zgodzić się ze stwierdzeniem, że w tej chwili przesłanki, na podstawie 

których wydawane są pozwolenia na broń, są ustalone na podstawie orzecznictwa są-

dów administracyjnych. To jest niemożliwe, bo np. w stosunku do kluczowego zapisu 

art. 10  obecnej  ustawy  o broni  i amunicji  orzecznictwo  sądów  administracyjnych  jest 

sprzeczne. Jeżeli ktoś ubiega się o pozwolenie na broń sportową i argumentuje to upra-

wianiem strzelectwa sportowego, to Policja zwykle decyduje, że takie przesłanki są nie-

wystarczające i odmawia. Sprawa trafia do sądu administracyjnego. Sądy administra-

cyjne wielokrotnie wypowiadały się w kwestii, czy zapis art. 10 i przesłanka uprawiania 

strzelectwa sportowego jest wystarczająca do wydania pozwolenia na broń. Otóż w tej 

kwestii orzeczenia sądów administracyjnych są sprzeczne. 

background image

10

N

R

 2500/VI 

KAD

.

K

OMISJA

 N

ADZWYCZAJNA

 „P

RZYJAZNE

 P

AŃSTWO

”  

DO

 

SPRAW

 

ZWIĄZANYCH

 

Z

 

OGRANICZANIEM

 

BIUROKRACJI

8.07.2009

Niektórzy sędziowie orzekają, że jeśli następuje przesłanka faktyczna, czyli upra-

wianie strzelectwa sportowego, to organ musi wydać pozwolenie, oczywiście jeśli nie 

występują przesłanki negatywne. Inni sędziowie stwierdzają, że to jest przesłanka nie-

wystarczająca i organ może podać inne przesłanki, które ubiegający się musi spełnić, 

np. musi uprawiać strzelectwo intensywnie lub osiągać tzw. wybitne wyniki, chociaż 

nie wiadomo, co to znaczy „wybitne wyniki”. Czy wybitny wynik to jednokrotne mi-

strzostwo olimpijskie, czy sześciokrotne mistrzostwo olimpijskie? Nie jest prawdą, że 

z orzecznictwa sądów administracyjnych można wywieść jednoznaczne przesłanki.

Prezes Rady FRS Jarosław Lewandowski:

Niestety, problem braku jednoznaczności jest naszym zdaniem nie do przyjęcia, zwłasz-

cza z punktu widzenia ładu prawnego w państwie. Według jednego wzoru podania napi-

sanego przez tego samego prawnika dwie osoby z tego samego klubu, tylko mieszkające 

każda w innym województwie, otrzymują różne decyzje w sprawie pozwolenia na broń, 

chociaż nie zachodzą przesłanki negatywne. Komenda Policji twierdzi np., że wyniki 

danej osoby są niezbyt wybitne albo brała udział tylko w 15 zawodach rocznie. Policja 

wymaga od obywateli członkostwa w organizacji sportowej – Polskiego Związku Strze-

lectwa Sportowego, co nie wynika ani z ustawy o sporcie, ani z ustawy o broni i amuni-

cji, ani z innych przepisów.

Policja w ogóle nie organizuje egzaminów na posługiwanie się bronią do celów spor-

towych  lub  łowieckich,  cedując  te  egzaminy  na  wymienione  w ustawie  organizacje. 

W ustawie jest zapis, że te egzaminy są uznawane, ale nie jest przesądzone, że jedynie 

PZSS czy PZŁ prowadzą egzaminy na posługiwanie się bronią do celów sportowych lub 

łowieckich. Nie znamy przypadku, żeby jakakolwiek komenda Policji zorganizowała eg-

zamin na posługiwanie się bronią do celów łowieckich dla osoby, która nie jest zrzeszona 

w PZŁ, chociaż wymóg zrzeszenia w PZŁ nie jest zawarty w polskich przepisach. 

Pozwolenie na broń do celów sportowych w Polsce oznacza pozwolenie na broń do 

celu uprawiania sportu wyczynowego, co naszym zdaniem nie znajduje uzasadnienia. 

Według ustawy o kulturze fizycznej i sporcie również rekreacja jest sportem i większość

ludzi miałaby ochotę pójść raz w tygodniu na strzelnicę i postrzelać rekreacyjnie, a nie-

koniecznie brać udział w zawodach rangi mistrzostw Polski. Specjalnie organizuje się 

mistrzostwa Polski dla ludzi mniej wybitnych tylko po to, żeby mogli uzyskać rekordy 

dla pokazania na komendzie Policji. To jest jakiś absurd.

Poseł Janusz Palikot (PO):

Mam jedno pytanie do panów wnioskodawców. Oczywiście zawsze mnie cieszą wszelkie 

próby ujednoznacznienia przepisów i ograniczenia władzy urzędniczej. Po to Komisja 

powstała. Chciałbym zapytać panów o intencje. Powiedzieliście bowiem, że pewne osoby 

trudniej będą uzyskiwać pozwolenia albo będą musiały wykonać więcej czynności uwia-

rygodniających ich stan zdrowia. Czy intencją ustawy jest zwiększenie czy zmniejszenie 

dostępu do broni?

Prezes Rady FRS Jarosław Lewandowski:

Intencją ustawy jest likwidacja absurdów, „unormalnienie” sytuacji. Chodzi o doprowa-

dzenie do sytuacji istniejącej w innych krajach Unii Europejskiej, polegającej na tym, 

że jest jasno określony katalog czynności, które obywatel musi spełnić, żeby posiadać 

pozwolenie na broń. Obywatel powinien wiedzieć, co ma zrobić, żeby otrzymać broń. 

Ludzie, którzy chcą mieć broń dla celów hobbystycznych, powinni mieć taką możliwość. 

Osoby, które chcą chodzić w miejscach publicznych z bronią w ukryciu, powinny pod-

dać się pewnej procedurze sprawdzenia ich umiejętności. Obecnie odmawia się osobie 

pozwolenia na posiadanie broni kbks, natomiast jeśli ta sama osoba pracuje jako ochro-

niarz, w miejscu pracy otrzymuje pistolet maszynowy z dwoma magazynkami. 

Spójrzmy na statystyki. W Niemczech pozwoleń na posiadanie broni jest kilka mi-

lionów. W tej liczbie jest 400 tys. myśliwych, cała reszta to hobbyści – sportowcy lub 

kolekcjonerzy, a zaledwie około 1000 osób ma pozwolenie na broń do noszenia w ukry-

ciu. To są osoby należące do bardzo szczegółowo wybranej grupy obywateli. W Polsce 

mamy 150 tys. pozwoleń na broń, z czego 125 tys. na broń myśliwską, 20 tys. pozwoleń 

na broń do ochrony osobistej i około 10 tys. pozwoleń na broń sportową. Łatwiej jest 

background image

11

N

R

 2500/VI 

KAD

.

K

OMISJA

 N

ADZWYCZAJNA

 „P

RZYJAZNE

 P

AŃSTWO

”  

DO

 

SPRAW

 

ZWIĄZANYCH

 

Z

 

OGRANICZANIEM

 

BIUROKRACJI

8.07.2009

otrzymać pozwolenie na broń do ochrony osobistej niż na broń sportową. Do tego nie 

potrzeba nic poza pozytywną decyzją komendanta wojewódzkiego, przy czym ocena de-

klarowanych przez osobę przesłanek jest zupełnie dowolna. Trudniej jest uzyskać po-

zwolenie na broń do celów sportowych, do dziurawienia tarczy na strzelnicy. Uznajemy 

to za stan absolutnie patologiczny.

Nie jesteśmy przeciwnikami tego, żeby ludzie mieli broń w miejscach publicznych, 

pod warunkiem, że umieją się tą bronią posługiwać. Temu ma służyć postulowany przez 

nas egzamin kompetencyjny, wzorowany na egzaminach stosowanych w innych krajach, 

sprawdzających poziom umiejętności technicznych posługiwania się daną bronią. W za-

łączniku do ustawy przedstawiliśmy model takiego egzaminu, który został przez nas 

sprawdzony w praktyce. Dla osób, które umieją obchodzić się z bronią, zdanie egzaminu 

nie stwarza trudności. Egzamin odsiewa natomiast osoby, które nie mają umiejętności 

posługiwania się bronią.

Był okres, kiedy każdy właściciel kantoru otrzymywał pozwolenie na pistolet, po-

nieważ obracał dużymi kwotami i broń mogła mu być do czegoś potrzebna. Cały czas 

pokutuje u nas model broni jako narzędzia do pewnego celu. 

Przewodniczący poseł Mirosław Sekuła (PO):

Mam jeszcze pytanie do przedstawicieli Policji. Chciałbym podtrzymać to pytanie, które 

sformułował poseł Janusz Palikot. Czy państwo po takim pobieżnym oglądzie projektu 

uważacie, że po przyjęciu proponowanych rozwiązań wzrośnie liczba osób posiadających 

broń, czy zmniejszy, ze szczególnym uwzględnieniem osób, które mogłyby nosić broń 

w miejscach publicznych?

Ekspert w Biurze Prewencji KGP nadkomisarz Agnieszka Rosiak:

Chciałabym odnieść się do wypowiedzi pana Lewandowskiego. Na pytanie, czy usta-

wa spowoduje zwiększenie liczby posiadaczy broni, czy ograniczy tę liczbę bądź nic nie 

zmieni, pan Lewandowski powiedział, że celem jest „unormalnienie” sytuacji w zakresie 

dostępu do broni palnej. Czytając wnikliwie założenia projektu ustawy, można wysnuć 

wniosek, że ustawa zliberalizuje dostęp do broni. W uzasadnieniu czytamy, że obecnie 

powołana jest armia zawodowa i jeżeli przeszkolimy obywateli w zakresie bezpiecznego 

używania broni, będą oni mogli wspomóc obronę kraju w przypadku agresji. Takie sfor-

mułowanie wydaje nam się zbyt daleko idące i budzi niepokój. 

Przepisy  proponowane  w projekcie  ustawy  są  w pełni  dostosowane  do  dyrektywy 

Rady Unii Europejskiej. Dyrektywa stworzyła ogólne przepisy w celu uzyskania spójno-

ści legislacyjnej w poszczególnych krajach członkowskich. Chodziło o stworzenie iden-

tycznych warunków przekazywania i przesyłania broni oraz poruszania się po Europie. 

Przepisy dyrektywy dały nam pełne prawo do ustalenia wewnętrznych przepisów, które 

regulowałyby kwestię dostępu do broni. Dyrektywa wyraźnie wskazuje, że nie wolno 

nam naruszać jej przepisów, natomiast każde państwo może stworzyć własne przepisy 

wewnętrzne, które będą określały przedmiotową tematykę. Uważam, że dostosowywa-

nie w 100% naszych przepisów do przepisów unijnych nie zda egzaminu.

Poseł Janusz Palikot (PO):

Mam propozycję, żebyśmy mimo wszystko popracowali nad tym projektem, żeby zdo-

być większą wiedzę. Podzielam pewne obawy, które zgłaszają przedstawiciele Policji, to 

znaczy nie możemy spowodować lawinowego wzrostu uzbrojenia. Podzielam również 

zdanie strony społecznej, że obecnie wydawanie pozwoleń na broń ma bardzo uznanio-

wy charakter. Sam byłem wielokrotnie w tej sprawie wnioskodawcą w różnych okresach 

mojego życia, kiedy nie pełniłem jeszcze funkcji politycznej. Wiem, że niestety funkcjo-

nuje to tak, jak przedstawiali wnioskodawcy projektu. 

Bardzo zachęcałbym do tego, żebyśmy podjęli wysiłek ujednoznacznienia kryteriów. 

Czy ta ustawa to gwarantuje, nie mnie to oceniać. Legislatorzy muszą nam pomóc to 

ocenić. Z drugiej strony należy zadbać o to, żeby ułatwienie dostępu do broni sportowej 

nie stwarzało pokusy wykorzystywania jej w sposób niebezpieczny dla wszystkich. Mu-

simy zastanowić się, jakie zabezpieczenia są możliwe przed lekkomyślnym używaniem 

broni, ale nie blokujmy inicjatywy, które proponuje ujednoznacznienie przepisów.

background image

12

N

R

 2500/VI 

KAD

.

K

OMISJA

 N

ADZWYCZAJNA

 „P

RZYJAZNE

 P

AŃSTWO

”  

DO

 

SPRAW

 

ZWIĄZANYCH

 

Z

 

OGRANICZANIEM

 

BIUROKRACJI

8.07.2009

Przewodniczący poseł Mirosław Sekuła (PO):

Mnie bardzo zainteresował ten fragment wypowiedzi przedstawicielki Policji, w którym 

stwierdziła pani, że niektóre rozwiązania są warte przemyślenia czy ewentualnie wyko-

rzystania. Może, jeśli bliżej przyjrzelibyśmy się temu projektowi, to wyodrębnilibyśmy 

te, które są na tyle cenne, że można by je wykorzystać do dalszych prac. 

Przychylam się do tej części opinii pana posła Janusza Palikota, w której stwierdza, 

że obecnie jest bardzo duża uznaniowość w wydawaniu pozwoleń na broń. Uważam, że 

być może błędem jest małe zróżnicowanie pozwoleń. Albo ktoś może chodzić z bronią 

po ulicy, albo nie może mieć broni. Za wartość uważam również każde działania, które 

wspiera szkolenie strzeleckie. To jest ważne z punktu widzenia dalekosiężnego myślenia 

patriotycznego i obywatelskiego. Jak największa liczba osób powinna odbyć przeszko-

lenie. Obecnie obserwujemy dramatyczną zmianę w podejściu do modelu zapewnienia 

obronności. Wcześniej każdy mężczyzna przechodził przeszkolenie wojskowe. Zgodnie 

z obecnie wprowadzanym modelem będą wysokiej klasy specjaliści – żołnierze zawodo-

wi oraz ogromna liczba osób, które nie mają pojęcia ani o strzelectwie, ani o obronności. 

Być może rozszerzanie szkoleń strzeleckich czy szkoleń wojskowych znacząco złagodzi-

łoby tę przepaść. 

Mała uwaga techniczna do projektu – już nie używa się kilogramów siły w polskim 

systemie jednostek. 

Członek Rady FRS Piotr Paszkowski:

Dokonamy zmiany na Newtony.

Przewodniczący poseł Mirosław Sekuła (PO):

Ja również popieram propozycję przewodniczącego Janusza Palikota, żebyśmy nie re-

zygnowali na tym etapie z projektu i skierowali go do opiniowania, mając świadomość 

pewnego rewolucyjnego charakteru tego projektu, zmieniającego podejście do sprawy. 

Bardzo bym prosił, żeby w toku dalszych prac Komenda Główna Policji nam maksymal-

nie pomogła, przede wszystkim podpowiadając nam, jak ustrzec się przed błędem uzbro-

jenia  wszystkich,  co  niewątpliwie  znacząco  zmniejszyłoby  bezpieczeństwo  publiczne. 

Mam tego pełną świadomość i tego bym nie chciał.

Czy ktoś chciałby wypowiedzieć się w tej sprawie?

Ekspert w biurze KGP nadkomisarz Agnieszka Rosiak:

Chciałabym przypomnieć, że w końcowej fazie są prace nad nowelizacją ustawy o bro-

ni i amunicji. Policja doskonale zdaje sobie sprawę, że nie wszystkie kwestie zapisane 

w ustawie są precyzyjnie określone. Nowelizacja ustawy ma na celu stworzenie nowych 

przepisów, które bardziej precyzyjnie określałyby dostęp do broni. Mamy świadomość, 

że ludzie formułują zarzut uznaniowości decyzji komendantów wojewódzkich w wyda-

waniu pozwoleń na broń. Zrobiliśmy wszystko, żeby było to jak najmniej odczuwalne. 

Zapewne przygotowywany przez nas projekt nie będzie doskonały i nie wszystkim się 

spodoba,  choć  braliśmy  pod  uwagę  propozycje  różnych  środowisk,  również  przedsię-

biorców, którzy zajmują się obrotem bronią, którzy prowadzą strzelnice. Na bazie tych 

propozycji  oraz  sugestii  komendantów  wojewódzkich,  którzy  na  co  dzień  stykają  się 

z zagadnieniem dostępu do broni, powstał projekt ustawy.

Przewodniczący poseł Mirosław Sekuła (PO):

Dziękujemy. To bardzo dobra wiadomość, że państwo pracujecie nad projektem. Przy-

puszczam, że wybierzecie drogę projektu rządowego. Gdybyście jednak chcieli skorzy-

stać ze ścieżki Komisji, to jest ona dla państwa otwarta.

Czy  pan  poseł  jest  przeciwny  naszej  propozycji,  by  skierować  projekt  do  dalszego 

opiniowania?

Poseł Piotr Tomański (PO):

Uważam, że trzeba pracować nad tym projektem. Chciałbym jeszcze zapytać o grupy re-

konstrukcyjne, które mają poważne kłopoty z organizowaniem widowisk historycznych. 

Czy w rządowym projekcie przewidziane jest takie rozwiązanie, że grupy rekonstruk-

torskie oraz wszyscy, którzy zbierają broń z okresu pierwszej i drugiej wojny światowej, 

background image

13

N

R

 2500/VI 

KAD

.

K

OMISJA

 N

ADZWYCZAJNA

 „P

RZYJAZNE

 P

AŃSTWO

”  

DO

 

SPRAW

 

ZWIĄZANYCH

 

Z

 

OGRANICZANIEM

 

BIUROKRACJI

8.07.2009

nie będą musieli zakładać muzeów? Czy projekt obywatelski przewiduje zalegalizowa-

nie tego typu broni?

Przewodniczący poseł Mirosław Sekuła (PO):

Ponieważ nie ma głosów przeciwnych ze strony członków Komisji, stwierdzam, że Ko-

misja podjęła decyzję, iż kieruje projekt ustawy do dalszych prac.

Proszę jeszcze o odpowiedź na pytanie pana posła.

Prezes Rady FRS Jarosław Lewandowski:

Obecnie  wszystkie  rekonstrukcje  historyczne  rozgrywane  w naszym  kraju  są  nielegalne. 

Mamy sytuację, w której prawo jest łamane w sposób oficjalny. Działania odbywają się pod

patronatem prezydentów miast. Nasz projekt przewiduje rozwiązanie tego problemu po-

przez stworzenie możliwości posiadania broni specjalnie do celów rekonstrukcyjnych. 

Częściowo znamy projekt przygotowywany przez KGP. Na pewnym etapie próbowa-

liśmy tworzyć projekt wspólnie. Tamte propozycje zmierzały do skierowania broni re-

konstrukcyjnej kilku firmom. Chodziło o umożliwienie tworzenia widowisk rekonstruk-

cyjnych nie poszczególnym osobom, lecz firmom. My jesteśmy zwolennikami koncepcji

obywatelskiej. To ludzie, którzy się tym interesują, powinni mieć możliwość posiadania 

broni. Została specjalnie stworzona i dokładnie opisana technicznie kategoria broni hu-

kowej. Jest to broń w pełni bezpieczna. Nasi koledzy ze Słowacji mają broń maszynową 

hukową, czyli trochę lepsze kapiszonowce zapewniające plastyczność widowiska. 

W Polsce za efekty specjalne, pirotechniczne odpowiada wojsko strzelające ślepymi 

nabojami z kałasznikowów, co jest niezgodne i z bezpieczeństwem, i ze zdrowym roz-

sądkiem. We Francji był przypadek, że ktoś pomylił magazynki i były ofiary w tłumie.

Używanie broni pełnowartościowej strzelającej ślepymi nabojami jest igraniem z losem. 

Jest to dramatycznie niebezpieczne, podobnie jak używanie broni odprzodowej i strze-

lanie w tłumie. Mamy nadzieję, że proponowane przez nas rozwiązania zlikwidują ten 

problem. Ludzie będą mogli podejmować działania rekonstrukcyjne i realizować swoje 

hobby. 

Ekspert w biurze KGP nadkomisarz Agnieszka Rosiak:

Chciałabym krótko odnieść się do tego, co powiedział mój przedmówca. Faktycznie śro-

dowisko, które reprezentuje pan Lewandowski, wystąpiło do Komendanta Głównego 

Policji o projekt ustawy. Była to wersja pierwotna, która jest już po konsultacjach i po-

prawkach. Jeśli chodzi o kwestie dotyczące rekonstrukcji wydarzeń historycznych oraz 

wykorzystywania broni do realizacji filmów oraz innych przedsięwzięć artystycznych,

zostały one uregulowane w naszym projekcie. Był silny lobbing przedsiębiorców, którzy 

chcieli rozszerzyć swoją działalność w zakresie wykorzystywania broni do realizacji fil-

mu. Obecnie broń jest sprowadzana z Czech. Uznaliśmy, że nasi przedsiębiorcy powin-

ni mieć prawo do rozszerzenia swojej działalności i wykorzystywania zakupionej broni  

do realizacji filmów.

Przewodniczący poseł Mirosław Sekuła (PO):

Na  tym  zamykam  dyskusję  nad  tym  punktem.  Stwierdzam  wyczerpanie  porządku  

obrad. Zamykam posiedzenie Komisji.