background image

 
 

1.05.2009 

 

Wiemy, 

ż

e całe stworzenie wspólnie wzdycha  

i razem cierpi bóle porodowe a

ż

 do teraz.  

(Rzymian 8,22; NBG) 

 

zyli  nie  tylko  ludzie,  ale  i  aniołowie  Boga  -  pora

ż

eni  bezmiarem  odst

ę

pstwa,  i 

oczywi

ś

cie... zwierz

ę

ta. I o nich chciałbym napisa

ć

. Jest takie powiedzenie: Ten, 

kto  nie  kocha  zwierz

ą

t  –  nie  mo

ż

e  kocha

ć

  i  ludzi.  Gdy

ż

  miło

ść

,  ta  pochodz

ą

ca  od 

Boga, rozlewa si

ę

 w człowieku na ogół stworzenia Pana. Z nich pochodz

ą

 najwi

ę

ksi 

przyjaciele i one te

ż

 bywaj

ą

 nauczycielami. 

Zaprawd

ę

, zapytaj zwierz

ą

t, a ci

ę

 naucz

ą

 

i  opowie  ci  ptactwo  nieba.  Albo  przemów  do  ziemi,  a  ci  wska

ż

e  i  obja

ś

ni

ą

  ci  ryby 

morza. Kto by w tym wszystkim nie poznał, 

ż

e stworzyła to r

ę

ka WIEKUISTEGO (Ijob 

12,7-9; NBG).

 

Wraz  z  post

ę

pem  technicznym,  coraz  cz

ęś

ciej  podziwiamy  wspaniałe  filmy  o 

zwierz

ę

tach,  a  nawet  istnieje  kanał  pod  nazw

ą

  Animal  planet,  po

ś

wi

ę

cony  florze  i 

faunie. Mo

ż

na wiele zobaczy

ć

 z bliska, cho

ć

 nie zawsze najwy

ż

szego lotu. Ogl

ą

daj

ą

współczesne filmy o ludziach, upewniamy przekonaniu, 

ż

e kr

ę

cili je upadli twórcy dla 

upadłego  człowieka.  Gwałt,  przemoc,  morderstwa,  kradzie

ż

e  serwuje  si

ę

  na 

przek

ą

sk

ę

;  za

ś

  głównym  daniem  jest  piła  –  do  głów,  nie 

ż

ywopłotów.  Bo  tak  orzekł 

nasz pan – marketing! Podobnie jest w filmach o zwierz

ę

tach. Bardzo rzadko mo

ż

na 

zobaczy

ć

 co

ś

 pi

ę

knego, wzniosłego, szlachetnego, za

ś

 króluj

ą

 szpony, kły i pazury; 

tu  i  tam  krew  leje  si

ę

  strumieniami,  w  obu  przypadkach  -  nadmiar  seksu.  Upadłego 

człowieka rajcuje i groza, i kopulacja. A przecie

ż

 istnieje obszar poezji i to w ramach 

ka

ż

dego gatunku. Czasem wr

ę

cz zapowiada jutro... 

Zapowied

ź

 Millenium 

(

Plik wmv

. Kliknij i wł

ą

cz d

ź

wi

ę

k) 

Jedna  z  moich  znajomych,  po  Chemii,  wyjechała  na  stałe  do  Niemiec  i  rozpocz

ę

ła 

prac

ę

 w instytucie farmaceutycznym. To s

ą

 takie obozy koncentracyjne dla zwierz

ą

t. 

Boj

ę

  si

ę

  nawet  słucha

ć

,  co  te

ż

  si

ę

  tam  wyprawia.  Bo,  po  prawdzie!  Pochłoni

ę

ci 

ogromem bada

ń

, własnymi mo

ż

liwo

ś

ciami, itp, najcz

ęś

ciej zapominamy o Słowie. A 

pisze,  co  nast

ę

puje: 

Czy

ż

    nie    sprzedaj

ą

    dwóch    wróbelków  za  pieni

ąż

ek?  A  ani 

jeden  z  nich  nie  upadnie  na  ziemi

ę

  bez  woli  waszego  Ojca.

 

I  nawet  s

ą

  policzone 

wszystkie  włosy  na  waszej  głowie.

 

Nie  bójcie  si

ę

  zatem;  wy  jeste

ś

cie  zacniejsi  od 

wielu wróbelków.  (Mateusz 10,29-31; NBG). 

Ale nie o tym chciałem pisa

ć

. Otó

ż

, ta 

znajoma, jeszcze przed wyjazdem do Niemiec, słuchała Ewangelii i moich opowie

ś

ci 

o  zwierz

ę

tach.  Jednego  i  drugiego  z  przek

ą

sem.  Lecz  kiedy  wyjechała,  po  3  latach 

przysłała mi spory list, tym razem z jej opowie

ś

ci

ą

. W instytucie w którym pracuje, s

ą

 

oczywi

ś

cie  zwierz

ę

ta,  a  w  szczególno

ś

ci  myszy.  I  otó

ż

  jeden  samczyk  (niestety, 

wykastrowany;  w  Izraelu,  zgodnie  z  Prawem  Moj

ż

esza,  kastracja  jest  zabroniona) 

przypadł  jej  szczególnie  do  gustu. Wsadziła  go  wi

ę

c,  do  mniejszej  klatki  i  postawiła 

na biurku. Odt

ą

d i to przez cały dzie

ń

 obserwował jak pracowała. Po pewnym czasie, 

tak  to  bywa,  zadzierzgn

ę

ło  si

ę

  co

ś

  na  kształt  przyja

ź

ni.  Rozpocz

ę

ły  si

ę

  wspólne 

spacery,  oczywi

ś

cie  po  laboratorium.  Mysz  chodziła  za  ni

ą

  jak  pies  i  była  wielce 

rozradowana.  Uczucie  posun

ę

ło  si

ę

  tak  daleko, 

ż

e  postanowiła  dokooptowa

ć

  mu 

samiczk

ę

.  I  tu  cała  historia  zacz

ę

ła  nabiera

ć

  rumie

ń

ców.  Samczyk  prowadził  dot

ą

kawalerskie 

ż

ycie.  W  klatce  panował  bałagan  i 

ż

yło  si

ę

  z  dnia  na  dzie

ń

.  Wraz  z 

przybyciem  samiczki,  zwyczaje  zacz

ę

ły  si

ę

  zmienia

ć

.  Myszy  uporz

ą

dkowały  klatk

ę

  i 

to  do  tego  stopnia, 

ż

e  widoczne  były  „pokoje”.  Samczyk  nie  miał  ju

ż

  czasu  „na 

C

background image

bzdury”, bo pochłoni

ę

ty był prac

ą

; i tak sobie 

ż

yli w tej klatce - krótko, ale szcz

ęś

liwie. 

Opisany  rozwój  zdarze

ń

  zaszokował  moj

ą

  znajom

ą

.  Po  pewnym  czasie  straciła 

nawet  zainteresowanie  t

ą

  farmacj

ą

,  bo  pochłaniała  j

ą

  obserwacja.  Nigdy  nie 

przypuszczała, 

ż

e  w

ś

ród  zwierz

ą

t  s

ą

  niemal

ż

e  ludzkie  zasady,  ustalony  porz

ą

dek  i 

mysi ład. 
Mo

ż

e widzieli

ś

cie film o szekspirowskim tytule „Romeo i Julia”. Do

ść

  szczególny!  Nie  chodzi  w  nim  o  zwa

po

ż

ywienie,  i  oczywi

ś

cie  o  teren.  I  podobnie  jak  u  Szekspira,  ni

ć

  dramatu  splata 

miłosny  w

ę

zeł.  Młody  pawian  z  „dworcowych”  zakochał  si

ę

  w  samiczce  z 

”supersamu”.  Film  ukazuje 

ż

ycie  tych  małpich  nieszcz

ęś

ników:  Niepokoje,  kłopoty, 

ukradkowe  spotkaniami  i  trosk

ę

  o  konspiracj

ę

.  A  ko

ń

czy  si

ę

  obrazem  młodej  pary, 

która oparta o komin, ogl

ą

da ze splecionymi łapkami zachód sło

ń

ca. 

W  innym  filmie  wyst

ę

puj

ą

  warany.  To  takie  współczesne  smoki;  olbrzymie, 

krwio

ż

ercze i szybkie. A tu nagle pojawia si

ę

 40-letnia hipiska, zaczyna rozprawia

ć

 o 

miło

ś

ci oraz stwierdza, 

ż

e wła

ś

nie chce je odwiedzi

ć

. 2-tygodniowy pobyt rozpocz

ę

ły 

jej  czułe  słówka,  na  które  odwracano  si

ę

  ogonami.  Lecz  szybko  przez  pocz

ę

stunki, 

„rozmowy”,  piel

ę

gnacj

ę

  -  doszło  do  uje

ż

d

ż

ania  tych  bestii!  Za

ś

  ostatnia  sekwencja 

wprawia  wr

ę

cz  w  osłupienie.  Hipiska 

ż

egna  si

ę

  z  waranami,  poklepuje  je  oraz 

obiecuje, 

ż

e  postara  si

ę

  przyjecha

ć

  w  przyszłym  roku.  Po  czym  opuszcza  polan

ę

  i 

idzie  w  kierunku  wioski.  A  za  ni

ą

  ruszaj

ą

  warany,  aby  j

ą

  odprowadzi

ć

...  g

ę

siego, 

wolniutko, krok za krokiem. 
Jeszcze  inn

ą

  histori

ę

  opowiedział  mi  brat  Jan.  Jego  znajomi  pojechali  na  wczasy 

ś

ródziemnomorskie,  poł

ą

czone  z  nurkowaniem  i  ogl

ą

daniem  rafy.  Sam  nurkowałem 

„z rurk

ą

” i zapewniam, 

ż

e to wspaniałe prze

ż

ycie. Tak te

ż

 było i tu do momentu, gdy 

w  gł

ę

binie  pojawiła  si

ę

  wielka  ryba  o  wyłupiastych  oczach  i  wystaj

ą

cych  z

ę

biskach. 

Groza!  Nurkuj

ą

ce  towarzystwo  rzuciło  si

ę

  do  ucieczki,  a  po  chwili  panika  ogarn

ę

ła 

cał

ą

 pla

żę

. Natomiast miejscowa ludno

ść

 stała na uboczu i zanosiła si

ę

 od 

ś

miechu. 

Niebawem  sprawa  si

ę

  wyja

ś

niła.  Okazało  si

ę

ż

e  ten  potwór,  to  znany  poczciwina 

Karol. Karol 

ż

ywi si

ę

 odłamkami z raf koralowych i do tego potrzebne mu s

ą

 te z

ę

by. 

A kiedy zobaczy ludzi - zaraz z rado

ś

ci

ą

 podpływa, bowiem liczy, 

ż

e kto

ś

 go podrapie 

po  grzbiecie  (co  uwielbia),  no  i, 

ż

e  otrzyma  swój  ulubiony  przysmak  –  jajko  na 

twardo. 
Bóg  obdarzył  całe  stworzenie  przyrodzon

ą

  jego  godno

ś

ci

ą

.  Przekonałem  si

ę

  o  tym 

osobi

ś

cie.  Otó

ż

  pewnego  wieczoru,  gdy  zabierałem  si

ę

  do  pisania,  a  przede  mn

ą

 

le

ż

ała  czysta  kartka,  na  ów  papier  przyfrun

ą

ł  sobie  jaki

ś

  owad.  Nigdy  takiego  nie 

widziałem. Zatem wzi

ą

łem szkło powi

ę

kszaj

ą

ce i zacz

ą

łem go ogl

ą

da

ć

 pod lup

ą

. I co 

si

ę

  okazało?  Przede  mn

ą

  siedziało  „dzieło  sztuki”.  Sze

ść

  du

ż

ych,  zakrzywionych 

odnó

ż

y,  długie  czułki  i  posta

ć

  mieni

ą

ca  si

ę

  szmaragdow

ą

  t

ę

cz

ą

.  Bez  lupy  tego  nie 

wida

ć

.  Tak 

ż

e

ś

my  si

ę

  ogl

ą

dali.  Kiedy  w  ko

ń

cu  postanowiłem  pisa

ć

,  zacz

ą

łem  go 

odgania

ć

  przy  pomocy  małego  palca.  Lecz  doszło  oporu.  Owad  (pewnie  samczyk) 

wcale  nie  miał  ochoty  odlatywa

ć

.  Dobrze  mu  było  na  kartce  pod  zapalon

ą

  lampk

ą

Zacz

ą

łem go delikatnie popycha

ć

 i ze zdumieniem dostrzegłem, 

ż

e on przyst

ę

puje do 

walki. Nogami! A te nó

ż

ki miał cie

ń

sze od paj

ę

czyny. Ale miał tak

ż

e swoje zdanie, i t

ą

 

godno

ść

  o  której  pisz

ę

.  W  ko

ń

cu  zdmuchn

ą

łem  go  za  okno.  Niemniej  refleksje 

pozostały. 

Składane Mi ofiary zarzynali wył

ą

cznie jako mi

ę

so i jedli  

- ale WIEKUISTY nie ma w nich upodobania...  

(Ozeasz 8,13; NBG) 

Bo tu tak

ż

e potrzebna jest refleksja. 

 

14.5.2009 

background image

 

Za

ś

 Jezus poszedł na gór

ę

 Oliwek. A 

ś

witem znów przybył do 

Ś

wi

ą

tyni, usiadł 

oraz  ich  uczył;  a  przybył  do  niego  cały  lud.  Ale  uczeni  w  Pi

ś

mie  i  faryzeusze 

przyprowadzaj

ą

 niewiast

ę

 przyłapan

ą

 na cudzołóstwie, po czym postawili j

ą

 w 

ś

rodku

 

oraz  mu  mówi

ą

:  Nauczycielu,  ta  niewiasta  została  przyłapana  jako 

jawna cudzoło

ż

nica; za

ś

 Moj

ż

esz, w Prawie, nakazał nam takie kamienowa

ć

; a 

ty  co  mówisz?  Ale  mówili  to,  wystawiaj

ą

c  go  na  prób

ę

,  aby  go  mieli  za  co 

oskar

ż

y

ć

.  Za

ś

  Jezus  schylił  si

ę

  ku  dołowi  i  zapisywał  palcem  na  ziemi  (

tak

ż

e:

 

kraju).  A  gdy  go  powstrzymywali  -  pytaj

ą

c,  podniósł  si

ę

  oraz  do  nich 

powiedział:  Bezgrzeszny  z  was,  niech  pierwszy  rzuci  na  ni

ą

  kamie

ń

.  I  znowu 

schylił si

ę

 ku dołowi oraz pisał po ziemi. Wi

ę

c kiedy to usłyszeli i rozs

ą

dzili na 

skutek sumienia - wychodzili jeden za drugim, pocz

ą

wszy od starszyzny, a

ż

 do 

najlichszych,  i  Jezus  został  sam  oraz  ta  niewiasta,  co  stała  w 

ś

rodku.  Wi

ę

Jezus  si

ę

  podniósł,  a  nikogo  nie  widz

ą

c,  tylko  ow

ą

  kobiet

ę

,  powiedział  jej: 

Niewiasto,  gdzie  s

ą

  twoi  oskar

ż

yciele?  Nikt  ci

ę

  nie  pot

ę

pił?  Za

ś

  ona 

powiedziała: Nikt, Panie.  A Jezus jej powiedział: Ja tak

ż

e ci

ę

 nie pot

ę

piam; id

ź

 

i ju

ż

 wi

ę

cej nie grzesz. 

(Jan 8, 1-11; NBG). 

 

ami

ę

tam, 

ż

e  jako  młody  ucze

ń

  Pana,  bardzo  cz

ę

sto  czytałem  ten  fragment  i 

długo si

ę

 nad nim zastanawiałem. My

ś

lałem tak: Je

ś

li zrozumiem, co tu pisze – 

pojm

ę

 cały Nowy Testament. Bowiem ta krótka opowie

ść

 a

ż

 roi si

ę

 od „zagadek”. 

I jako młody ucze

ń

 Pana, bywałem wci

ą

gany w uczynkowo

ść

. Co rusz, zwracano mi 

uwag

ę

  i  nakładano  obowi

ą

zki.  Przedstawiano  mi  ró

ż

ne  warianty  prawa  (oczywi

ś

cie 

ludzkiego, a nie Boga – co wiem dopiero dzisiaj), w które próbowano mnie wtłoczy

ć

po dobroci, albo na sił

ę

. W ten sposób robiła wi

ę

kszo

ść

 – nie wszyscy; łaski trzymały 

si

ę

  jednostki.  Pierwsza  rado

ść

  z  przyj

ę

cia  Pana  i  pierwsza  miło

ść

  przyzi

ę

bła,  bo 

stawałem  przed  problemami,  które  mnie  przerastały.  Nie  podołam  temu  i  ju

ż

!  Nie 

b

ę

d

ę

 

ś

wi

ę

tym  z uczynków! Wtedy przypominał mi si

ę

 powy

ż

szy fragment Pisma i z 

reguły odpowiadałem tak: Bracia! Nie znam dokładnie Biblii oraz nie wiem, do czego 
si

ę

  sprowadza.  Bo  przecie

ż

  musi  by

ć

  ró

ż

nica  pomi

ę

dzy  Starym,  a  Nowym 

Testamentem! Nie rozumiem, na czym ona polega, lecz wiem na pewno - 

ż

e nie jest 

tak, jak mówicie. 

Wi

ę

c, jak jest? Oto pytanie na dzisiaj. 

Pierwsz

ą

 pułapk

ą

, w któr

ą

 si

ę

 wci

ą

ga ucznia, jest stwierdzenie, 

ż

e Pan Jezus był pod 

Prawem Moj

ż

esza oraz to Prawo wypełnił (nie w Miło

ś

ci – lecz uczynkami Moj

ż

esza). 

Zatem  ty  –  powiadaj

ą

,  staraj  si

ę

  post

ę

powa

ć

  podobnie.  Jak  si

ę

  niedawno 

dowiedziałem, takowe nauczanie kwitnie te

ż

 po

ś

ród mesjanistycznych 

Ż

ydów. 

background image

Spróbujmy  ten  w

ę

zeł  rozsupła

ć

.  Jezus  urodził  si

ę

  w  narodzie 

ż

ydowskim,  który  był 

pod Prawem Moj

ż

esza; wi

ę

c jako dziecko 

ż

ydowskie został obrzezany na ciele i jako 

pierworodny,  został  te

ż

  po

ś

wi

ę

cony  Bogu.  To  si

ę

  stało  za  spraw

ą

  jego  matki  i  jego 

opiekuna.  Lecz  czy  Jezus  podlegał  Prawu,  b

ę

d

ą

c  młodzie

ń

cem  i  pó

ź

niej?  Nie. 

Bowiem  Tor

ę

  nadano  odst

ę

pcom  (grzesznikom),  ludziom  w  których  nie  na  Miło

ś

ci. 

Za

ś

  Jezus  pozostawał  bez  winy  i  jest  uosobieniem  Miło

ś

ci.

  Nikomu  nie  b

ą

d

ź

cie  nic 

winni, z wyj

ą

tkiem wzajemnego miłowania; gdy

ż

 kto miłuje drugiego - wypełnił Prawo. 

Poniewa

ż

:  Nie  b

ę

dziesz  cudzoło

ż

ył,  nie  b

ę

dziesz  mordował,  nie  b

ę

dziesz  kradł,  nie 

b

ę

dziesz fałszywie 

ś

wiadczył, nie b

ę

dziesz po

żą

dał, czy jakie

ś

 inne przykazanie, jest 

streszczone  w  tej  zasadzie:  B

ę

dziesz  miłował  twego  bliskiego  jak  siebie  samego. 

Wi

ę

c w tym sensie - a nie w komplecie uczynków, Jezus wypełnił Prawo. 

Miło

ść

 nie 

czyni  złego  bliskiemu;  wi

ę

c  wypełnieniem  Prawa  jest  miło

ść

  (Rzymian  13,8;  NBG).

 

Gdzie jest Miło

ść

 – tam nie ma ju

ż

 nakazów i nie ma l

ę

ku.  

Jezus-Bóg  nadał  Prawo  Moj

ż

esza,  lecz  kiedy  stał  si

ę

  Człowiekiem,  sam  Prawu 

uczynkowemu  nie  podlegał.  Nie  były  za  niego  składane  ofiary  ze  zwierz

ą

t  – 

integralna cz

ęść

 Prawa, ani sam takich ofiar nie składał. Zło

ż

ył ofiar

ę

 z siebie i była 

to  ofiara  z  Miło

ś

ci,  któr

ą

  dopełnił  Prawo  (

ż

ycie  niewinnego  człowieka  -  za  grzeszne 

ż

ycie  wszystkich  ludzi).  Dlatego  został nazwany  Barankiem Boga, na  podobie

ń

stwo 

baranków, składanych w Starym Przymierzu. I w tym miejscu trzeba postawi

ć

 kropk

ę

Stary  Rozdział  został  zamkni

ę

ty.  Otwarto  zupełnie  nowy.  Jezus  zało

ż

ył  podwaliny 

nowego  ładu  – 

ż

ycia  w  Miło

ś

ci  i  Wierze,  pod  kierunkiem  Ducha 

Ś

wi

ę

tego.  Tu  nie 

chodzi  o  miło

ść

  udawan

ą

,  obłudn

ą

  –  lecz  o  Miło

ść

  pochodz

ą

c

ą

  od  Boga,  w  której 

wzrasta  ka

ż

dy  wybrany.  I  to  jest  ta  zasadnicza  ró

ż

nica  pomi

ę

dzy  wskazaniami 

Starego, a Nowego Przymierza z Izraelem.

 

Jak to si

ę

 wszystko ma do opowie

ś

ci o cudzoło

ż

nicy? 

Ż

ydzi  przyprowadzili  t

ą

  kobiet

ę

  i  kieruj

ą

c  si

ę

  Prawem  Moj

ż

esza,  chcieli  j

ą

 

ukamienowa

ć

.  Czy  kara  była  słuszna?  Jak  najbardziej!  Za  ka

ż

de  odst

ę

pstwo  od 

Prawa grozi 

ś

mier

ć

 – wpierw pierwsza (tu za winnego umierało niewinne zwierz

ę

), a 

potem  druga.  Taki  jest  wyrok  Boga  w  Starym  Przymierzu  z  Izraelem.  I  płonne  s

ą

 

nadzieje, 

ż

e b

ę

d

ą

 od tego ulgi. Kiedy 

Ż

ydzi rzucali oskar

ż

enia, Jezus pisał palcem po 

ziemi.  Dawał  tym  zna

ć

ż

e  Prawo  wypisane  na  kamieniach,  przeznaczone  jest  dla 

upadłych (ziemskich) ludzi. Ale tak

ż

e dobitnie stwierdził, 

ż

e nie ma nikogo bez winy. 

Nie mniemajcie, 

ż

e ja was oskar

ż

am przed Ojcem; oskar

ż

aj

ą

cym was jest Moj

ż

esz, 

w którym wy macie nadziej

ę

 (Jan 5,45; NBG). 

Nikt si

ę

 zreszt

ą

, za takiego nie uznał. 

A kiedy zostali sami – Jezus i ta grzeszna kobieta - dochodzi do zapowiedzi Nowego 
Przymierza  z  Izraelem,  do  powołania  i  przestawienia  tej  grzesznicy  na  now

ą

  drog

ę

 

ż

ycia – 

ż

ycia w Wierze oraz Miło

ś

ci. Kto tak 

ż

yje, tego nie sposób oskar

ż

y

ć

, ani tym 

bardziej  pot

ę

pi

ć

Wi

ę

c  Jezus  si

ę

  podniósł,  a  nikogo  nie  widz

ą

c,  tylko  ow

ą

  kobiet

ę

powiedział  jej:  Niewiasto,  gdzie  s

ą

  twoi  oskar

ż

yciele?  Nikt  ci

ę

  nie  pot

ę

pił?  Za

ś

  ona 

powiedziała:  Nikt,  Panie.    A  Jezus  jej  powiedział:  Ja  tak

ż

e  ci

ę

  nie  pot

ę

piam. 

Bo 

wcze

ś

niej doszło do powołania. 

Id

ź

 i ju

ż

 wi

ę

cej nie grzesz! 

Ano, wła

ś

nie!

 

Gdyby nie 

background image

powołanie i łaska Wiary, owe słowa Pana Jezusa byłyby nierealne! Jezus nie mógłby 
tak powiedzie

ć

, bo w Pi

ś

mie jest napisane, 

ż

e w Prawie nikt taki nie istnieje. Zatem w 

oparciu  o  Moj

ż

esza  –  nie  mogła  nie  grzeszy

ć

  równie

ż

  i  ta  kobieta.  Ale...  Ludzie! 

Ludzie  słuchajcie!  Oto  Dobra  Nowina!  W  Nowym  Przymierzu  z  Izraelem  pisze  co

ś

 

przeciwnego, co potwierdza słowa Jezusa.

 

Kto b

ę

dzie oskar

ż

ał przeciwko wybranym 

Boga?  Bóg  jest  Tym,  który  uznaje  za  sprawiedliwego;  kto  b

ę

dzie  skazuj

ą

cym? 

(Rzymian 8,33-34; NBG). 

Jest oczywiste, 

ż

e nikt! I dalej... 

Ka

ż

dy, kto w nim mieszka 

- nie grzeszy; ka

ż

dy, kto grzeszy - nie ujrzał go, ani go nie poznał. Dzieci, niech was 

nikt  nie  zwodzi;  kto  czyni  sprawiedliwo

ść

  -  jak  on  jest  sprawiedliwy;  kto  powoduje 

grzech - jest z tego oszczerczego, gdy

ż

 ten oszczerczy od pocz

ą

tku grzeszy. A Syn 

Boga  po  to  został  objawiony,  aby  zniszczy

ć

  uczynki  tego  oszczerczego.  Ka

ż

dy,  kto 

jest  urodzony  z  Boga  -  nie  powoduje  grzechu,  gdy

ż

  Jego  zarodek  w  nim  mieszka; 

wi

ę

c nie mo

ż

e grzeszy

ć

, bo jest narodzony z Boga. W tym s

ą

 widoczne dzieci Boga i 

dzieci  tego  oszczerczego.  Ka

ż

dy,  kto  nie  czyni  sprawiedliwo

ś

ci  i  nie  miłuje  swego 

brata  -  nie  jest  z  Boga  (1  Jana  3,6-10;  NBG). 

Teraz  jeszcze  działa  ten  oskar

ż

yciel, 

który  oskar

ż

a  wybranych  wła

ś

nie  na  podstawie  uczynków.  Chce  zamaza

ć

  t

ą

  wielk

ą

 

prawd

ę

, jaka z łask

ą

 przyszybyła do wybranych. Jednak Pismo mówi o nim wyra

ź

nie, 

ż

e  to  jest  (gr.  przymiotnik)  diabolos  –  niesłusznie  oskar

ż

aj

ą

cy,  oszczerczy!  Nie 

dawajcie  mu  si

ę

  ani  zwie

ść

,  ani  wpycha

ć

  we  własn

ą

  sprawiedliwo

ść

!  A  wtedy  w 

waszym sercu rozleje si

ę

 szeroko błogosławie

ń

stwo pokoju.

 

Pokój wam pozostawiam, mój pokój wam daj

ę

; nie taki jak daje 

ś

wiat, ja wam daj

ę

niech nie wpada w zam

ę

t wasze serce, ani niech si

ę

 nie trwo

ż

y. 

(Jan 14,27; NBG) 

Chwała Ci, Panie!  

Za ten pokój z całego serca dzi

ę

kujemy i b

ę

dziemy dzi

ę

kowa

ć

 przez wieczno

ść

 

17.05.2009 

 

Na pocz

ą

tku 

(

w j

ę

zyku starohebrajskim forma bezczasowa, nie maj

ą

ca odpowiednika w polskim;  

mo

ż

na powiedzie

ć

 „pewnego razu”)

  

Bóg stworzył niebiosa 

(tak

ż

e: 

niebo niebios / Niebo

)

 i ziemi

ę

(I Moj

ż

esza 1,1; NBG) 

 

la tych, co maj

ą

 Wiar

ę

powy

ż

szy cytat jest faktem – dla tych, co Wiary nie maj

ą

 

„wyplata  si

ę

  ró

ż

ne  koszyczki”,  po  czym  stroi  w  birety  i  gronostaje.  Posłuchajmy 

przeciwnych  argumentów  w  11-tu  odcinkowym  cyklu:”  100  powodów  dla  których 
ewolucja jest głupia”.  

Link:

 

http://www.youtube.com/results?search_type=&search_query=100+powod%C3%B3w+2&aq=f 

 

D

background image

22.05.2009 

 

To wam powiedziałem, aby

ś

cie nie zostali zgorszeni.  

Bo b

ę

d

ą

 was czynili wykluczonymi z miejsc zgromadze

ń

;  

ale przychodzi te

ż

 pora, w której ka

ż

dy, kto was zabije,  

b

ę

dzie uwa

ż

ał, 

ż

e składa kult Bogu.  

To tak

ż

e uczyni

ą

, bo nie poznali Ojca ani mnie.   

(Jan 16,1-3; NBG). 

 

iedy byłem młodym człowiekiem, nale

ż

ałem do PZPR, gdy

ż

 miałem lewicowe 

pogl

ą

dy.  Na  swoje  usprawiedliwienie,  mog

ę

  tylko  przytoczy

ć

  słowa  marszałka 

Piłsudskiego: Kto za młodu nie był socjalist

ą

, ten nie b

ę

dzie porz

ą

dnym człowiekiem. 

Cho

ć

  ten  „porz

ą

dny  człowiek”  to  jakby  odr

ę

bny  temat.  Ma  si

ę

  rozumie

ć

ż

e  jako 

młodzik,  chciałem  t

ą

  parti

ę

  ulepsza

ć

,  doskonali

ć

,  dostosowywa

ć

  do  wymaga

ń

  jej 

członków i oczywi

ś

cie czasów. Doszło do wielkiego rozczarowania. Skorupa była tak 

zbita, 

ż

e  o  jakichkolwiek  odwa

ż

niejszych  zdaniach  nie  mogło  by

ć

  nawet  mowy. 

Sied

ź

, chłopie i przytakuj - wtedy mo

ż

e do czego

ś

 dojdziesz! 

Przypomniała  mi  si

ę

  ta  sprawa,  gdy  zacz

ą

łem  obserwowa

ć

  ko

ś

cioły  (ma  si

ę

 

rozumie

ć

,  tzw.  „drugiej  reformacji”).  Tu  tak

ż

e  obowi

ą

zuje  zasada:  Je

ż

eli  wejdziesz 

mi

ę

dzy wrony, to musisz kraka

ć

 jak i one. Nauczanie, które odbiega od doktryn (Oj, 

s

ą

; s

ą

 te doktryny! Utajone, a te

ż

 i coraz bardziej jawne!) b

ę

dzie niemile widziane, by 

nie  powiedzie

ć

  wrogie.  Powołuje  si

ę

  nawet  górne  gremia,  które  o  wszystkim 

decyduj

ą

,  ustalaj

ą

c  tzw.  „zasady  wiary”.  Nie  zaprasza  si

ę

  ludzi  „z  zewn

ą

trz”,  dba  o 

przywileje  hierarchów,  byle  kogo  nie  wpuszcza  za  kazalnic

ę

.  Bracia  –  bra

ć

mi,  lecz 

bez  anarchii!  S

ą

  za  to  specjalne  siły,  co  „wyci

ą

gaj

ą

  za  krawat”.  Mo

ż

na  powiedzie

ć

Brawo! Brawo! – tylko jak to si

ę

 ma do Biblii?

 

Za

ś

 po odczytaniu Prawa i Proroków, 

przeło

ż

eni  bó

ż

nicy 

(gr.  synagogi,  czyli:  miejsca  zgromadze

ń

,  budynku  zborowego)

 

wysłali  do  nich,  mówi

ą

c:  M

ęż

owie,  bracia;  je

ś

li  jest  w  was  słowo  zach

ę

ty 

(tak

ż

e: 

wezwania, apelu, pocieszenia

)

 do ludu, mówcie (Dokonania apostołów 13,15; NBG). 

Jak to si

ę

 ma do objawie

ń

, darów i nauczania Ducha?

 

Ale je

ś

li innemu, który siedzi, 

co

ś

 by zostało objawione, ten pierwszy niech milczy (1 Koryntian 15,30; NBG). 

Ale, 

ale...  Czy  to  wypada? 

Ż

eby  owca  przerwała  pasterzowi?  Pewnikiem  jest  z  tych 

czarnych. Wprawdzie  pisze; pisze, oczywi

ś

cie – ale, jak to si

ę

 mówi, bez przesady! 

Wi

ę

c nie radz

ę

 si

ę

 na to powoływa

ć

. A 

ż

eby nie szemrano po k

ą

tach, coraz cz

ęś

ciej 

słyszy  si

ę

  słowa, 

ż

e  pewne  rzeczy  przemin

ę

ły!  Słyszycie?  Przemin

ę

ło  ju

ż

  Słowo 

Boga,  a  urosło  słowo  pastorów!  Przemin

ę

ła  te

ż

  równo

ść

  w  Panu,  i  dary  Ducha 

Ś

wi

ę

tego  -  za  to  weszły  dyplomy,  seminaria,  tytuły,  przywileje,  i  ma  si

ę

  rozumie

ć

  - 

dziesi

ę

cina.  Zatem  mo

ż

e  dwa  przypomnienia.

 

I  doszło  mnie  słowo  WIEKUISTEGO, 

głosz

ą

c: Synu człowieka! Prorokuj przeciw pasterzom Israela; prorokuj i o

ś

wiadcz im, 

tym  pasterzom:  Tak  mówi  Pan,  WIEKUISTY:  Biada  pasterzom  Israela;  tym,  którzy 
sami  siebie  pa

ś

li!  Czy

ż

  pasterze  nie  powinni  pa

ść

  trzody?!  Wy

ś

cie  zjadali  tłuszcz, 

odziewali

ś

cie  si

ę

  wełn

ą

,  a  tuczne  zarzynali!  Lecz  trzody  nie  pa

ś

li

ś

cie!  Słabych  nie 

krzepili

ś

cie,  chorego  nie  leczyli

ś

cie,  zranionego  nie  obwi

ą

zali

ś

cie,  spłoszonego  nie 

sprowadzali

ś

cie, a zabł

ą

kanego nie odszukali

ś

cie; lecz rz

ą

dzili

ś

cie przemoc

ą

, niemi i 

srogo.  I  tak  si

ę

  rozproszyły,  i  si

ę

  rozpierzchły  z  powodu  braku  pasterzy  oraz  poszły 

na 

ż

er  wszelkiej  polnej  dziczy.  Moja  trzoda  bł

ą

ka  si

ę

  po  wszystkich  górach  i  po 

ka

ż

dym wysokim pagórku; Moja trzoda si

ę

 rozpierzchła po powierzchni całej ziemi, i 

nikt  si

ę

  o  ni

ą

  nie  pyta,  nikt  jej  nie  szuka.  Dlatego,  pasterze,  słuchajcie  słowa 

WIEKUISTEGO!  Jam 

ż

ywy  –  mówi  Pan,  WIEKUISTY!  Poniewa

ż

,  z  powodu  braku 

pasterzy, Moja trzoda stała si

ę

 łupem, poniewa

ż

 Moja trzoda poszła na 

ż

er wszelkiej 

background image

polnej  dziczy,  a  Moi  pasterze  nie  pytali  o  Moj

ą

  trzod

ę

,  lecz  pasterze  pa

ś

li  samych 

siebie,  a  Mojej  trzody  nie  pa

ś

li;  dlatego  wy,  pasterze,  słuchajcie  słowa 

WIEKUISTEGO! Tak mówi Pan, WIEKUISTY: Oto Ja przeciw pasterzom! Za

żą

dam z 

ich r

ę

ki Mej trzody i ich usun

ę

 od pasterzenia trzod

ą

. Nie b

ę

d

ą

 nadal pasterzy

ć

 ci, co 

pas

ą

 samych siebie! Ocal

ę

 Moj

ą

 trzod

ę

 z ich paszczy, by nie szły im na 

ż

er (Ezechiel 

34,1-10;  NBG). 

Zaraz  odezw

ą

  si

ę

  głosy  –  to  przecie

ż

  Stary  Testament!  Zatem 

odpowiem  tak:  Nie.  To  wieczne  Słowo  Boga;  napomnienie,  które  dotyczy  całego 
Israela - według ciała i według Ducha. 
Coraz  rzadziej  mówi  si

ę

  te

ż

  o  starszych;  za  to  w  oparciu  o  greckie  słowa  wznosi 

drabin

ę

  z  tytułów.  Ju

ż

  nie  starszy,  ale...  prezbiter  (z  gr.  presbyteros;  co  znaczy 

wła

ś

nie  -  starszy);  ju

ż

  nie  starszy,  ale  wr

ę

cz...  biskup  (z  gr.  episkopos;  co  znaczy: 

stra

ż

nik,  dogl

ą

daj

ą

cy,  i  jest  okre

ś

leniem  roli  starszego).  Powiecie:  Ale  si

ę

,  chłopie, 

czepiasz? Czemu 

ś

ci

ą

gasz ludzi na ziemi

ę

? A ja odpowiem – wprost przeciwnie! Ja 

ci

ą

gn

ę

 braci do niebios! 

Starszych w

ś

ród was zach

ę

cam, jako współstarszy, 

ś

wiadek 

cierpie

ń

  Chrystusa  oraz  uczestnik  maj

ą

cej  si

ę

  objawi

ć

  chwały  -    wyprowad

ź

cie  na 

pastwisko  (

tak

ż

e:

  pa

ś

cie, 

ż

ywcie,  prowad

ź

cie)  t

ą

  trzod

ę

,  która  jest  przy  was; 

dogl

ą

daj

ą

c nie pod przymusem, ale dobrowolnie, i nie dla haniebnego zysku, lecz z 

zapałem.  Tak

ż

e  nie  jako  ci,  co  panuj

ą

  (

tak

ż

e:

  władaj

ą

,  zdobywaj

ą

,  zwyci

ęż

aj

ą

)  nad 

posiadło

ś

ciami  (

tak

ż

e: 

rzeczami  przydzielonymi  losem,  dziedzicznym  maj

ą

tkiem)  - 

ale staj

ą

c si

ę

 wzorem dla trzody (1 Piotra 5,1-3; NBG).  

Bowiem  Bóg  odpłaci  ka

ż

demu  według  czynów...

  Z  jednej  strony,  w  wytrwało

ś

ci 

szukaj

ą

cym  szlachetnego  (

tak

ż

e:

  odpowiedniego,  prawego,  sprawiedliwego, 

doskonałego)  czynu  chwały,  warto

ś

ci  i  niezniszczalno

ś

ci  - 

ż

yciem  wiecznym;  za

ś

 

tym,  którzy  z  powodu  karierowiczostwa  s

ą

  nieposłuszni  prawdzie,  a  posłuszni 

niesprawiedliwo

ś

ci  -  gniewem,  zapalczywo

ś

ci

ą

,  utrapieniem  oraz  uciskiem  na  cał

ą

 

dusz

ę

 człowieka zjednuj

ą

cego zło...(Do Rzymian 2,7-9; NBG). 

Dlatego pytam - tak

ż

i  siebie  -  czy  stale  szukam  szlachetnego?  Czy  czyni

ę

  prawnie,  sprawiedliwie, 

doskonale?  Czy  trwam  w  sprawiedliwo

ś

ci?  Czy  we  wszystkim  jestem  posłuszny 

prawdzie? 
 

25.05 2009 

 
 

 

I były spełnione niebiosa, ziemia oraz cały ich zast

ę

p. 

 A siódmego dnia Bóg sko

ń

czył Swoje dzieło, które uczynił;  

wi

ę

c siódmego dnia odpocz

ą

ł po całym Swoim dziele, które uczynił. 

 (I Moj

ż

esza 2,1-2; NBG) 

 
 

isz

ą

c  przed  20  laty  ksi

ąż

k

ę

  „Dzieje  grzechu”,  z  natchnienia  Ducha 

Ś

wi

ę

tego, 

bez 

ż

adnych „naukowych” dowodów, napisałem i takie zdanie: Proces twórczy (6 

dniowe Dzieło stworzenia) musiał mie

ć

 „dynamiczn

ą

”, a nie „statyczn

ą

” form

ę

 – czyli, 

ż

e  poszczególnym  składnikom  materii  Bóg  nadał  wszystkie  stany  zmienne: 

pocz

ą

tkowy,  przej

ś

ciowe  i  ko

ń

cowy.  To  samo  dotyczyło  stworze

ń

.  Adam,  na 

przykład,  nie  został  stworzony  jako  dziecko  (czy  wr

ę

cz  embrion),  lecz  jako  dorosły 

człowiek. W jednej chwili powstało jajko i kura. Taki stan rzeczy potwierdzała mi moja 
Wiara. O jakim

ś

 dowodzie naukowym nie słyszałem, ani go si

ę

 nie spodziewałem. A 

tu prosz

ę

! Pojawiaj

ą

 si

ę

 i dowody naukowe! Przez Internet mog

ą

 si

ę

 z nimi zapozna

ć

 

wszyscy mieszka

ń

cy ziemi. 

Polecam 3-cz

ęś

ciowy wykład pod adresem: 

background image

YouTube - Odciski stworzenia cz. 1/3

 

 

29.05 2009 

 

Tak

ż

e nie wszyscy s

ą

 dzie

ć

mi dlatego, 

ż

e s

ą

 nasieniem Abrahama; ale:  

W Izaaku zostanie powołane tobie potomstwo.

  

To jest - nie dzieci cielesnej natury s

ą

 tymi dzie

ć

mi Boga,  

lecz za potomstwo liczone s

ą

 dzieci obietnicy. 

(Rzymian 9,7-8; NBG) 

 

rowadz

ę

  korespondencj

ę

  z  pewn

ą

  mesjanistyczn

ą

 

Ż

ydówk

ą

.  To  osoba 

zaci

ę

ta,  uparta,  dumna  ze  swojego 

ż

ydostwa,  i  jak  mówi

ą

  -  „w  gor

ą

cej  wodzie 

k

ą

pana”.  Ma  przy  tym  sporo  wiadomo

ś

ci,  ale  i  „wichrów  w  głowie”.  Najwi

ę

kszym  jej 

problemem  -  jak  wielu  mesjanistycznych 

Ż

ydów  -  jest  konieczno

ść

  odst

ą

pienia  od 

Prawa Moj

ż

esza i uznania, 

ż

e ludzie z pogan (hebr. goim, czyli nie 

Ż

ydzi), zostaj

ą

 w 

Panu Jezusie wszczepiani do Izraela i staj

ą

 si

ę

 

Ż

ydami (hebr. Jehudim). Murem stoi 

za Izraelem według ciała! 
Kto  czytał  moje  poprzednie  ksi

ąż

ki,  ten  zna mój punkt  widzenia.  A  jednak nadeszła 

pora,  by  do  tematu  powróci

ć

.  Kto  nale

ż

y  do  Izraela? 

Ż

yd  według  ciała  zaraz  si

ę

 

ż

achnie i z przek

ą

sem odpowie tak: Izraelit

ą

 jest ta osoba, która urodziła si

ę

 

Ż

ydem 

(w  uproszczeniu  oraz  powszechnym  rozumieniu);  ma  rodowód 

ż

ydowski  (według 

ustale

ń

 rabinów – co najmniej matk

ę

 

Ż

ydówk

ę

), została obrzezana oraz odwołuje si

ę

 

do Przymierza zawartego pod gór

ą

 Synaj. Czy to jest prawda? Tak, prawda. A, czy to 

ko

ń

czy spraw

ę

? Niestety, nie. 

Dla 

Ż

ydów  bolesnym  jest  stwierdzenie, 

ż

e  ka

ż

dy,  kto  si

ę

  odwołuje  do  Prawa 

Moj

ż

esza,  znajduje  si

ę

  pod  przekle

ń

stwem.  A  przecie

ż

  okre

ś

lono  to  przy  górach 

błogosławie

ń

stw  i  przekle

ń

stw:

 

Przekl

ę

ty  ka

ż

dy,  kto  nie  dotrzyma  słów  tego  Prawa, 

by  je  spełniał.  A  cały  lud  powie:  Amen  (V  Moj

ż

esza  27,26;  NBG)

,  po  czym 

powtórzono w Nowym Testamencie: 

Poniewa

ż

 ci, co s

ą

 z uczynków Prawa - s

ą

 pod 

przekle

ń

stwem.  Gdy

ż

  jest  napisane:  Przekl

ę

ty  ka

ż

dy,  który  nie  trwa  we  wszystkich 

przykazaniach,  które  s

ą

  napisane  w  zwoju  Prawa,  by  je  uczyni

ć

  (Galacjan  3,10; 

NBG). 

Niejednokrotnie  ju

ż

  pisałem, 

ż

e  nie  ma  czego

ś

  takiego,  jak  odr

ę

bne  10 

przykaza

ń

. Natomiast jest - jak obliczyli to 

Ż

ydzi i co w Gazecie Wyborczej z dn. 9.5 

potwierdził  Michael  Schudrich  -  613  zakazów  i  nakazów  Prawa  Moj

ż

esza,  w  skład 

których  wchodzi  i  10  przykaza

ń

.  Podpieranie  si

ę

  fragmentami  Prawa  wydaje  si

ę

 

bezsensowne.  Z  czym  to  porówna

ć

?  We

ź

my  dowolne,  ludzkie  prawo,  na  przykład 

„Kodeks  Drogowy”. 

Ś

miesznym  byłby  taki  kierowca,  który  by  stwierdził: 

Najwa

ż

niejszym  jest,  aby  je

ź

dzi

ć

  po  prawej  stronie,  uwa

ż

a

ć

  na  czerwone 

ś

wiatła 

oraz  nikogo  nie  potr

ą

ci

ć

.  A  reszta  mnie  nie  dotyczy!  Macie  moje  słowo  honoru, 

ż

najbli

ż

szy  patrol  policji  odbierze  mu  prawo  jazdy  i  wlepi  surowy  mandat.  Bo  nawet 

ka

ż

de, ludzkie prawo, nale

ż

y wykonywa

ć

 w cało

ś

ci. Za

ś

 ró

ż

nica polega na tym, 

ż

e w 

ludzkich  prawach  s

ą

  ró

ż

ne  kary;  natomiast  w  Prawie  Boga  kara  jest  tylko  jedna  – 

ś

mier

ć

.  A  je

ż

eli  spytamy,  czy  Prawo  Moj

ż

esza  ma  co

ś

  do  ucznia  Pana  Jezusa? 

Nale

ż

y odpowiedzie

ć

 – nie. Bowiem słuszny wyrok Prawa – wła

ś

nie 

ś

mier

ć

, wzi

ą

ł na 

siebie  Pan  Jezus  Chrystus.  Ucze

ń

  Pana  nie  podeptał  wi

ę

c  Prawa  –  lecz  je 

wywy

ż

szył,  przyjmuj

ą

c  ten  sprawiedliwy  wyrok;  a  poprzez 

ś

mier

ć

  w  Chrystusie, 

został  uwolniony  od  Prawa.

 

Za

ś

  je

ś

li  umarli

ś

my  razem  z  Chrystusem,  wierzymy, 

ż

background image

przez niego razem b

ę

dziemy 

ż

y

ć

 (Do Rzymian 6,8; NBG). 

I dalej. 

Wobec tego, moi 

bracia, zostali

ś

cie u

ś

mierceni dla Prawa z powodu ciała Chrystusa, w celu waszego 

urodzenia dla innego; tego, co został podniesiony z umarłych, by

ś

cie mogli wydawa

ć

 

owoce  Bogu  (Do  Rzymian  7,3-4;  NBG). 

Jednak  uczniowie  z  goim  nadal  chc

ą

  „si

ę

 

podpiera

ć

” starymi przykazaniami, nie przyjmuj

ą

c do wiadomo

ś

ci, 

ż

e to Prawo nigdy 

nie  był  ich,  bowiem  nie  byli  Izraelitami.  Natomiast  uczniów  z  jehudim  dotycz

ą

  inne 

słowa Pana:

 Dlatego ka

ż

dy uczony w Pi

ś

mie, kiedy stanie si

ę

 uczniem w Królestwie 

Niebios,  podobny  jest  do  człowieka  -  gospodarza,  który  wyci

ą

ga  ze  swego  skarbca 

nowe  i  stare  (Mateusz  13,52;  NBG). 

I  mówi:  Stare  jest  dobre!  No,  tak;  ale  przyszło 

nowe! 

Przez  to, 

ż

e  mówi  -  Nowe,  pierwsze  uczynił  Starym;  za

ś

  co  jest  czynione 

starym  i  si

ę

  starzeje  -  blisko  jest  znikni

ę

cia  (Hebrajczyków  8,13;  NBG). 

Jezus 

przyrównał to do wina oraz skórzanych bukłaków; wzgl

ę

dnie starego okrycia i nowej 

łaty. 

Nikt nie nakłada na stary płaszcz łaty z nowego sukna; bo owo załatanie ujmuje 

z płaszcza, i rozdarcie staje si

ę

 gorsze. Ani nie lej

ą

 młodego wina w stare bukłaki; bo 

inaczej, bukłaki s

ą

 rozrywane, a wino wylewane i bukłaki zniszczone; ale młode wino 

lej

ą

  w  nowe  bukłaki,  i  oba  s

ą

  zachowywane  (Mateusz  9,16-17;  NBG). 

Co  jest  tym 

starym  płaszczem?  Ano  okrycie  Izraelity  z  uczynków  Prawa  Moj

ż

esza.  Nie  musz

ę

 

chyba dodawa

ć

ż

e ta szata jest splugawiona grzechami. A co jest now

ą

 łat

ą

? Ano, 

Wiara! Je

ś

li ł

ą

czymy jedno z drugim, wyjdzie nam - dla przykładu - taki napis, jak na 

jednej  ze  stron  w  Internecie:  „10  przykaza

ń

  judaizmu  i  chrze

ś

cija

ń

stwa”.  Rozdarcie 

nie  do  zniesienia!  A  co  jest  młodym  winem?  Bezsprzecznie  Prawo  Wiary.  A  co 
starymi bukłakami? Nakazy i zakazy Prawa Moj

ż

esza. Wiara rozsadza stare Prawo, 

wino  jest  wylewane...

 

Oto  ja,  Paweł,  mówi

ę

  wam, 

ż

e  je

ż

eli  si

ę

  dacie  obrzezywa

ć

Chrystus  wam  nic  nie  pomo

ż

e.  A 

ś

wiadcz

ę

  ka

ż

demu  człowiekowi,  co  daje  si

ę

 

obrzezywa

ć

ż

e  winny  jest  wypełni

ć

  całe  Prawo  Moj

ż

esza.  Zostali

ś

cie  odł

ą

czeni  od 

Chrystusa, wy, którzy uznajecie si

ę

 za sprawiedliwych w Prawie; wypadli

ś

cie z łaski 

(Galacjan  5,2-4;  NBG)...

za

ś

  „bukłaki”  niszczone,  przycinaniem  „do  woli”  Prawa  i 

traktowaniem go selektywnie. Ano, wła

ś

nie! Nie mówi

ę

 tu nic nowego, ale powtarzam 

za  Pismem:  Kto  si

ę

  narodził  na  nowo  (z  Jehudim  oraz  z  goim)  podlega  wył

ą

cznie 

Prawu  Wiary!  2  Testamenty  i  2  przynale

ż

ne  do  nich  Prawa  –  oba  pochodz

ą

ce  od 

Boga!  Bo...

  gdyby  istniała  doskonało

ść

  z  powodu  kapła

ń

stwa  lewickiego  (poniewa

ż

 

lud jest wobec niego pod Prawem), jaka by była jeszcze potrzeba, aby podniósł si

ę

 

(

tak

ż

e:

 powstał, wskrzesił si

ę

) inny kapłan, ten według porz

ą

dku Melchicedeka, który 

nie jest nazywanym według porz

ą

dku Aarona? Bo kiedy jest zmieniane kapła

ń

stwo - 

z  konieczno

ś

ci  dokonuje  si

ę

  te

ż

  zamiana  Prawa  (Hebrajczyków  7,11-12;  NBG). 

Zatem, bracia i siostry, nie bł

ą

d

ź

cie! 

Powróciłem  do  tych  spraw  dlatego, 

ż

e  z  jednej  strony  „buduje  si

ę

  autostrady  do 

Nieba”,  a  z  drugiej 

Ż

ydzi  krzycz

ą

ż

e  lekcewa

żę

  ich  Prawo  i  uwa

ż

am  za 

przedawnione.  Oba  stanowiska  s

ą

  bezzasadne.  Raczej  staram  si

ę

  dowie

źć

ż

budowa  „autostrad  do  niebios”  to  syzyfowa  praca...

 

Wejd

ź

cie  przez  ciasn

ą

  bram

ę

bowiem przestronna jest brama i szeroka droga, która prowadzi na zatracenie, i wielu 
jest  tych,  którzy  przez  ni

ą

  wchodz

ą

;  a  ciasna  jest  brama  i  w

ą

ska  droga,  która 

prowadzi do 

ż

ycia, i niewielu jest takich, którzy j

ą

 znajduj

ą

 (Mateusz 7,13-14; NBG). 

background image

Mało!

  Bo  je

ś

li  sprawiedliwy  z  trudem  jest  ratowany  -  w  jaki  sposób  wydob

ę

dzie  si

ę

 

bezbo

ż

ny oraz grzeszny? (1 Piotra 4,18; NBG). 

...i wła

ś

nie Prawo Moj

ż

esza traktuj

ę

 

bardzo powa

ż

nie. W czym wi

ę

c problem? Otó

ż

, nawet sprawiedliwi z Wiary nie chc

ą

 

uzna

ć

ż

e  zbawienie  jest  zupełnie  darmo; 

ż

e  nie  mo

ż

na  za  nie  zapłaci

ć

  swoimi 

uczynkami, za to trzeba wyda

ć

 szlachetne uczynki z Boga. Uczniom z goim przyjdzie 

to łatwiej uzna

ć

 – dla Jehudim b

ę

dzie to bardzo trudne. 

Ż

ydzi  s

ą

  przesi

ą

kni

ę

ci  Pismem  Starego  Testamentu  i  to  od  wielu  pokole

ń

. Tora dla 

nich to 

ś

wi

ę

to

ść

. Izrael wie, 

ż

e jest narodem wybranym, wi

ę

c dopuszczanie goim, a 

tym  bardziej  mowa  o  wszczepianiu  napotyka  na  wiele  oporów.  Lecz  pami

ę

tajmy! 

Chwała, cze

ść

 i pokój ka

ż

demu, kto czyni szlachetnie; najpierw 

Ż

ydowi, lecz tak

ż

e i 

Grekowi.  Bo  przed  Bogiem  nie  istnieje  wzgl

ą

d  na  osob

ę

 

(!)

.  Poniewa

ż

  jacykolwiek 

zgrzeszyli (

tak

ż

e:

 zbł

ą

dzili, zawinili, chybili celu) bez Prawa - bez Prawa te

ż

 pogin

ą

; a 

jacykolwiek zgrzeszyli w Prawie - przez Prawo zostan

ą

 os

ą

dzeni. Gdy

ż

 nie słuchacze 

Prawa  s

ą

  sprawiedliwymi  przed  Bogiem,  ale  wykonawcy  Prawa  b

ę

d

ą

  uwa

ż

ani  za 

sprawiedliwych (Do Rzymian 2,1012; NBG). 

Najpierw 

Ż

ydowi!.. Ano wła

ś

nie! Jehudim stoj

ą

 przed goim

Ż

ydzi byli, s

ą

 i pozostan

ą

 

narodem wybranym Boga. Kto twierdzi, 

ż

e jest inaczej – jest w bł

ę

dzie! Gdy

ż

 Słowo 

Boga jest niezmienne, nawet w najdrobniejszej literze! Niemniej doszło i do drugiego 
wyboru; a wła

ś

ciwie wyboru pierwotnego, bo sprzed zało

ż

enia 

ś

wiata.

 

Niech b

ę

dzie 

wysławiany  Bóg  i  Ojciec  Pana  naszego  Jezusa  Chrystusa,  który  nas  uwielbił  w 
niebiosach całym błogosławie

ń

stwem duchowym w Chrystusie; gdy w nim wybrał nas 

sobie  przed  poło

ż

eniem  fundamentów 

ś

wiata,  aby

ś

my  byli  wobec  Niego 

ś

wi

ę

tymi  i 

bez zarzutu, w miło

ś

ci (Efezjan 1,3; NBG).  

Pisz

ą

c  ksi

ąż

k

ę

  „Poza  murami  Babilonu”  mówiłem  o  Izraelu  według  ciała,  który  jest 

nazwany  domem  Jakóba,  a  nast

ę

pnie  o  Izraelu,  który  nazwałem  Izraelem  według 

Ducha, cho

ć

 dokładnie, jest on wła

ś

ciwym Izraelem. Mo

ż

na u

ż

y

ć

 innego porównania. 

Izrael według ciała jest korzeniem tkwi

ą

cym w ziemi (ziemia symbolizuje ziemskiego 

człowieka oraz Prawo Moj

ż

esza, i st

ą

d Jezus pisał palcem po ziemi przed 

Ż

ydami), 

za

ś

 ten wła

ś

ciwy Izrael wyrasta ponad ziemi

ę

 i pnie si

ę

 w Jezusie do niebios. 

Ż

ydzi, 

którzy  nie  przyjm

ą

  Jezusa,  nale

żą

  do  Izraela  według  ciała;  s

ą

  oni  odcinani  przez 

Boga i b

ę

d

ą

 s

ą

dzeni z Prawa do którego si

ę

 odwoływali. 

Lecz nie ma mo

ż

liwo

ś

ci, 

ż

upada  Słowo  Boga.  Gdy

ż

  nie  wszyscy  z  Israela,  to  Israel.  Tak

ż

e  nie  wszyscy  s

ą

 

dzie

ć

mi dlatego, 

ż

e s

ą

 nasieniem Abrahama; ale: W Izaaku zostanie powołane tobie 

potomstwo.  To  jest  -  nie  dzieci  cielesnej  natury  s

ą

  tymi  dzie

ć

mi  Boga,  lecz  za 

potomstwo liczone s

ą

 dzieci obietnicy (Rzymian 9,6-8; NBG). 

Za

ś

 na ich miejsce Bóg 

wszczepia  wybranych  z  goim

 

Ale  je

ś

li  niektóre  z  gał

ę

zi  zostały  odłamane,  za

ś

  ty, 

b

ę

d

ą

c  z  dzikiego  drzewa  oliwnego,  zostałe

ś

  w  nie  wszczepiony  oraz  stałe

ś

  si

ę

 

współuczestnikiem korzenia i tłusto

ś

ci drzewa oliwnego - nie wyno

ś

 si

ę

 nad gał

ę

zie 

(

dokładniej:

  nie  wyno

ś

  si

ę

  nad  -  np: 

pierworództwo

  –  gał

ę

zi;  Rzymian  11,17-18; 

NBG). 

Co jest t

ą

 oliwn

ą

 dziczk

ą

Goim. A co szlachetn

ą

 oliwk

ą

? Izrael. Lecz uwaga! 

Nie ma 

ż

adnych „nowych Izraeli”, o czym mówi wiele religii, ale odwieczny Izrael jest 

odnawiany  przez  Boga,  według  planu  sprzed  zało

ż

enia 

ś

wiata.  Na  takie  wspaniałe 

background image

dictum, nawet nowy 

Ż

yd  ze starego 

Ż

yda, b

ę

dzie patrzał  zazdrosnym okiem. Jak

ż

to?!  Jakim  cudem?!  Poganin  staje  si

ę

 

Ż

ydem?!  Z 

ż

ydowskiego  punktu  widzenia  to 

absurd! A jednak takie s

ą

 fakty. A jakie s

ą

 konsekwencje? Znam cał

ą

 mas

ę

 

Ż

ydów, 

którzy nie maj

ą

 poj

ę

cia o Prawie Moj

ż

esza, do którego si

ę

 pono

ć

 odwołuj

ą

. Daj

ą

 tym 

dowód, 

ż

e nie szukaj

ą

 Boga i nie pragn

ą

 z Nim pojednania. Znam tak

ż

e wielu z goim

którzy  niemal  na  pami

ęć

  znaj

ą

  Prawo  Moj

ż

esza,  cho

ć

  to  Prawo  ich  nie  dotyczy.  A 

przecie

ż

  Bóg  Izraela  powiedział: 

Badajcie  BOGA  oraz  Jego  wspaniało

ść

,  wci

ąż

 

szukajcie  Jego  oblicza  (Psalm  105,4;  NBG). 

Niestety,  nikt  nie  szuka

.  Tak  jak  jest 

napisane: Ani jeden nie jest sprawiedliwynie jest rozumiej

ą

cym, nie jest szukaj

ą

cym 

Boga    (Do  Rzymian  3,10-11;  NBG). 

I  dlatego,  umiłowani 

Ż

ydzi,  zostanie  utrzymany 

wybór  (predystynacja)  sprzed  zało

ż

enia 

ś

wiata.  Wi

ę

c  nie  wa

ż

ne, 

ż

e  jeste

ś

my 

Ż

ydami?  –  zakrzykn

ą

  chóralnie 

Ż

ydzi.  Ale

ż

  wa

ż

ne,  to  bardzo  wa

ż

ne! Wszystko  jest 

najpierw dla 

Ż

ydów, a potem tak

ż

goim. Izrael, chocia

ż

 niewierny Bogu, pozostaje 

Jego  Miło

ś

ci

ą

.  Wi

ę

c  czemu  wybiera  pogan?  Bo  Bóg  jest  Bogiem  wszystkich,  a 

zbawienie jest rozdawane z łaski!

 

Pismo wielokrotnie wspomina o zaszczycie przynale

ż

no

ś

ci do wybranego narodu. A i 

przywilejów jest co niemiara. I to wszystko zostanie zachowane a

ż

 do ko

ń

ca. Pisma 

Starego  Testamentu  –  Tanak/Tanach,  nale

żą

  do  dziedzictwa  Izraela.  To  nasze!  – 

mówi

ą

 

Ż

ydzi  i  maj

ą

  sto  procent  racji.  Ale  poka

ż

cie  mi  inny  naród,  którego 

ś

wi

ę

te 

pisma  b

ę

d

ą

 

ś

wiadczy

ć

  przeciwko  temu  narodowi.  Ka

ż

dy  naród  chce  si

ę

  wybieli

ć

przedstawi

ć

 w dobrym 

ś

wietle; przyjmuje wi

ę

c takie pisma, które go hołubi

ą

 i chwal

ą

Ż

ydów jest wprost przeciwnie. Moj

ż

esz oraz prorocy s

ą

 tego narodu oskar

ż

eniem. 

Gdy

ż

  Biblia  pochodzi  od  Boga,  który  wzywa: 

B

ą

d

ź

cie 

ś

wi

ę

tymi

  (co  znaczy: 

oddzielonymi,  czystymi), 

bowiem  Ja  jestem 

Ś

wi

ę

ty!

  Nadto  mówi

ą

c  o  Miło

ś

ci  Boga, 

nie  nale

ż

y  jej  oddziela

ć

  od  sprawiedliwo

ś

ci.  I  to  jest  problemem  wielu 

Ż

ydów,  z 

którym nie mog

ą

 si

ę

 upora

ć

. 

Zatem mówi

ę

: Czy Bóg odsun

ą

ł swój lud? Nie mo

ż

e by

ć

 

(Rzymian 11,1; NBG). 

W czym si

ę

 to przejawiło? Jak wiemy, od blisko 2000 lat nie 

ma 

Ś

wi

ą

tyni  Jerozolimskiej.  Ten  okres,  po  słu

ż

bie  Pana,  został  nazwany  Czasem 

Łaski/Pogan. Czym on si

ę

 ró

ż

ni od poprzedniego oraz tego, który niebawem nast

ą

pi? 

Ano  tym, 

ż

e  zawieszono  mo

ż

liwo

ść

  stara

ń

  o  własn

ą

  sprawiedliwo

ść

  z  uczynków 

Prawa  Moj

ż

esza.  Za

ś

  zbawienie  jest  rozdawane  darmo,  w  tym  równie

ż

 

sprawiedliwo

ść

  z  Wiary.  Lecz  niewielu  z  tej  mo

ż

liwo

ś

ci  korzysta,  a  prawd

ę

 

powiedziawszy - nikt. To sam Pan powołuje człowieka i zawraca go z powrotem do 
siebie.  W  tej  społeczno

ś

ci  wywołanych  znajduj

ą

  si

ę

  i 

Ż

ydzi,  i  poganie.  Za

ś

 

dopełnieniem  wszystkiego  b

ę

dzie  wylanie  Ducha  na  1/3  narodu  wybranego,  pod 

koniec  Wielkiego  Ucisku. 

Gdy

ż

  nie  chc

ę

  aby

ś

cie  si

ę

  mylili,  bracia,  odno

ś

nie  tej 

tajemnicy (

ż

eby

ś

cie przed samymi sob

ą

 nie byli m

ą

drymi), 

ż

e zatwardziało

ść

 zdarza 

si

ę

  po  cz

ęś

ci  Israelowi,  a

ż

  nie  wejdzie  pełna  ilo

ść

  pogan.  I  w  ten  sposób  zostanie 

zbawiony cały Israel, tak jak jest napisane: Przyjdzie Ten, który zbawia z Syjonu oraz 
odwróci  bezbo

ż

no

ść

  od  Jakóba  (Rzymian  11,  25-26;  NBG).

  Zatem  mo

ż

na  zapyta

ć

Zatem ilu b

ę

dzie zbawionych z domu Jakóba (Israela według ciała), a ilu z pogan? I 

to jest pytanie na dzisiaj. 

background image

Nie  zamierzam  liczy

ć

  Izraela,  w 

ż

adnym  razie,  Bóg  sobie  tego  nie 

ż

yczy.  Wielko

ść

 

Bo

ż

ego  ludu  to  cyfry  zastrze

ż

one  dla  Pana.  Z  Biblii  mo

ż

na  jednak  wyci

ą

gn

ąć

 

wniosek dotycz

ą

cy wła

ś

nie proporcji. 

Królestwo  Boga  zostało  zawi

ą

zane  wraz  z  powołaniem  Izraela. 

Zatem  Jakób  został 

sam  jeden,  i  kto

ś

  si

ę

  z  nim  zmagał  a

ż

  do  wzej

ś

cia  jutrzenki.  A  widział, 

ż

e  mu  nie 

podoła; i podczas mocowania si

ę

 z nim - dotkn

ą

ł stawu jego biodra, wi

ę

c zwichn

ą

ł si

ę

 

staw biodra Jakóba. I powiedział: Pu

ść

 mnie, bo wzeszła jutrzenka. A odpowiedział: 

Nie puszcz

ę

 ci

ę

, dopóki mnie nie pobłogosławisz. Zatem powiedział do niego: Jakie 

jest twoje imi

ę

? Wi

ę

c odpowiedział: Jakób. I powiedział: Odt

ą

d twoje imi

ę

 nie b

ę

dzie 

nazywane  Jakób  -  ale  Israel 

(co  znaczy:  Walcz

ą

cy  z  Bogiem,  Zwyci

ę

zca  Boga, 

Mo

ż

ny  w  Bogu,  Ksi

ążę

  Boga)

;  gdy

ż

  walczyłe

ś

  z  Bogiem  oraz  z  lud

ź

mi  i  ich 

przemogłe

ś

  (I  Moj

ż

esza  32,25-29;  NBG). 

Z  owego  Jakóba/Izraela  urodzi  si

ę

  12 

synów,  którzy  s

ą

  patriarchami  narodu  wybranego.  Mało!  Ich  imiona  (a  dokładniej  – 

imiona  pokole

ń

 Izraela)  zostały  wypisane  na  bramach  Nowej  Jerozolimy. Wi

ę

c, aby 

do  niej  wej

ść

,  trzeba  nale

ż

e

ć

  do  jednego  z  pokole

ń

  (na  drodze  naturalnej  -  z 

Jehudim,  b

ą

d

ź

  przez  wszczepienie  z  goim). 

Przyszedł  te

ż

  jeden  z  siedmiu  aniołów, 

który  miał  siedem  czasz,  napełnionych  siedmioma,  ostatnimi  ciosami  oraz  ze  mn

ą

 

rozmawiał,  mówi

ą

c:  Chod

ź

,  poka

żę

  ci  oblubienic

ę

ż

on

ę

  Baranka.  I  zaniósł  mnie  w 

Duchu na wielk

ą

,  wysok

ą

 gór

ę

 oraz pokazał mi wielkie, 

ś

wi

ę

te miasto - Jerozolim

ę

schodz

ą

c

ą

  z  Nieba,  od  Boga,  oraz  maj

ą

c

ą

 chwał

ę

  Boga.  Jej  blask  podobny  jest  do 

blasku  najdro

ż

szego  kamienia,  jakby  kamienia  jaspisu,  jasnego  jak  kryształ.  Lecz 

miała  te

ż

  wielki,  wysoki  mur  oraz  miała  dwana

ś

cie  bram,  a  na  bramach  dwunastu 

aniołów  i  napisane  imiona,  które  s

ą

  imionami  dwunastu  plemion  synów  Israela.  Od 

wschodu trzy bramy, od północy trzy bramy, od południa trzy bramy i od zachodu trzy 
bramy. A mur miasta miał dwana

ś

cie podwalin, a na nich dwana

ś

cie imion dwunastu 

apostołów  Baranka  (Objawienie  21,9-14;  NBG). 

Aby  jednak  wej

ść

  przez  te  bramy, 

trzeba by

ć

 równie

ż

 osadzonym na podwalinie, któr

ą

 jest Jezus Chrystus, poprzez 12 

apostołów. Zatem, kto wejdzie? Ka

ż

dy, kto si

ę

 narodzi z Boga. A ilu z domu Jakóba i 

z pogan? Z Pisma da si

ę

 wyci

ą

gn

ąć

  wniosek, 

ż

e  w proporcjach 50/50. A wi

ę

c 50% 

dla domu Jakóba (Izraela według ciała) i 50% dla pozostałych narodów. Wszyscy oni 
b

ę

d

ą

  nale

ż

e

ć

  do  Izraela,  poprzez  Jezusa  Mesjasza/Chrystusa.  Sk

ą

d  takie 

przypuszczenie? 

Powró

ć

my  do  12  pokole

ń

  Izraela.  Otó

ż

,  owych  12  patriarchów  narodziło  si

ę

  z 

czterech  kobiet. 

Synowie  Lei:  Pierworodny  Jakóba  -  Reuben,  Szymeon,  Lewi, 

Jehuda,  Issachar  i  Zebulun.  Synowie  Racheli:  Josef  i  Binjamin.  Synowie  Bilhy, 
słu

ż

ebnicy  Racheli:  Dan  oraz  Naftali.  Synowie  Zylpy,  słu

ż

ebnicy  Lei:  Gad  i  Aszer  (I 

Moj

ż

esza  35,23-26;  NBG). 

W  tym  kryje  si

ę

  tajemnica.  Jak  wiemy  Jakób  umiłował 

Rachel

ę

, która była młodsza i pi

ę

kniejsza. Lecz wpierw musiał po

ś

lubi

ć

 Le

ę

 – starsz

ą

 

oraz  chor

ą

  na  oczy.  Lea  jest  symbolem  Izraela  według  ciała,  starszego  i 

słabowidz

ą

cego. Lecz uwaga! To wła

ś

nie ona rodzi 6 z 12-u pokole

ń

 Izraela. Mo

ż

na 

st

ą

d wysnu

ć

 prosty  wniosek, 

ż

e domowi Jakóba – starszemu i „choremu na oczy” - 

przypadnie 50% udziału w nadchodz

ą

cym Królestwie Boga. Z pó

ź

niejszego zwi

ą

zku 

background image

z Rachel

ą

, rodz

ą

 si

ę

 2 pokolenia i to mog

ą

 by

ć

 wybrani z pogan – obdarzeni wielk

ą

 

Miło

ś

ci

ą

  oraz  znacznym  poznaniem  Boga.  Dalsze  4  pokolenia  urodziły  si

ę

  ze 

słu

ż

ebnic. A wi

ę

c nie z wrogów Izraela – ale z pogan słu

żą

cych Izraelowi; tak według 

ciała,  jak  i  Ducha.  Hitler  nazwał  ich  „pachołkami 

Ż

ydów”,  a  my  powiedzmy  – 

przyjaciół, sympatyków; tych, co umiłowali Izrael z uwagi na wybór Boga. 

Na  to 

Ż

ydzi  znowu  si

ę

 

ż

achn

ą

.  Jak

ż

e?  By  nale

ż

e

ć

  do  Izraela,  trzeba  si

ę

  urodzi

ć

 

Ż

ydem  oraz  by

ć

  obrzezanym.  Lecz  na  to  odpowied

ź

  jest  ju

ż

  prosta.  Zawarto  j

ą

  w 

Starym  i  Nowym  Testamencie.  Obrzezka  ciała  to  za  mało!

 

Tak  wi

ę

c  obrzezajcie 

skorup

ę

  waszego  serca,  a  waszego  karku  nie  czy

ń

cie  wi

ę

cej  twardym  (V  Moj

ż

esza 

10,16;  NBG). 

I  ta  obrzezka  si

ę

  dokonuje  w  Nowym  Przymierzu  z  Izraelem. 

Gdy

ż

 

obrzezanie  jest  po

ż

yteczne,  je

ż

eli  spełniasz  Prawo.  Za

ś

  je

ś

li  byłby

ś

  przest

ę

pc

ą

 

Prawa,  twoje  obrzezanie  stało  si

ę

  nieobrzezaniem.  Zatem  je

ś

li  nieobrzezany  by 

przestrzegał  przepisów  Prawa,  czy

ż

  jego  nieobrzezanie  nie  b

ę

dzie  liczone  ku 

obrzezaniu?  I  z  natury  nieobrzezany,  ten,  co  spełnia  Prawo,  b

ę

dzie  s

ą

dził  ciebie  - 

przest

ę

pc

ę

  Prawa  z  powodu  wiedzy  i  obrzezania.  Bowiem  nie  jest  to 

Ż

yd  na  jawie; 

ani nie to w jawno

ś

ci, na cielesnej naturze obrzezanie; ale jest to 

Ż

yd w skryto

ś

ci, i 

obrzezanie  serca  w  Duchu  -  a  nie  w  literze.  Jego  pochwała  nie  pochodzi  od  ludzi  - 
ale  od  Boga  (Do  Rzymian  2,25-29;  NBG). 

To  równie

ż

  potwierdza  tez

ę

  o 

wszczepieniu  pogan  do  Izraela;  bowiem  Pismo  nazywa 

Ż

ydem  tego,  kto  ma 

obrzezk

ę

  serca.  A 

ż

e  si

ę

  rodzi 

Ż

ydem  –  to  pewne,  lecz  rodzi  si

ę

  na  nowo  poprzez 

wod

ę

 i Ducha 

Ś

wi

ę

tego. 

Ze wzgl

ę

du na Twoje Imi

ę

,  

BO

Ż

E,  

wybacz m

ą

 win

ę

, jakkolwiek ona jest wielk

ą

 Kim jest ów m

ąż

, który si

ę

 boi BOGA?  

Pan wska

ż

e mu drog

ę

, któr

ą

 powinien obra

ć

 

by jego dusza zamieszkała w szcz

ęś

ciu, a jego ród odziedziczył ziemi

ę

BÓG trzyma w r

ę

ku tych, którzy si

ę

 Go boj

ą

, by im objawi

ć

 Swe przymierze. 

Moje oczy s

ą

 zawsze ku BOGU, gdy

ż

 On wydob

ę

dzie z sideł moje nogi. 

Zwró

ć

 si

ę

 do mnie i zlituj si

ę

 nade mn

ą

, bo jestem samotny i 

ż

ebrak. 

Mno

żą

 si

ę

 udr

ę

czenia mego serca;  

wyprowad

ź

 mnie z moich utrapie

ń

Spojrzyj na n

ę

dz

ę

 i me cierpienie, oraz odpu

ść

 wszystkie moje grzechy. 

Popatrz na moich nieprzyjaciół, bo tak ich wielu i zawzi

ę

cie mnie nienawidz

ą

Zachowaj moj

ą

 dusz

ę

 i mnie ocal;  

niechaj si

ę

 nie zawstydz

ę

ż

e ja Ci zaufałem. 

Niewinno

ść

 i prawo

ść

 mnie ochroni

ą

, gdy

ż

 w Tobie mam nadziej

ę

Panie, wybaw Israela ze wszystkich jego utrapie

ń

(Psalm 25,11-22; NBG) 

 

ps. Szawuot/Pi

ęć

dziesi

ą

tnica przypada w tym roku wła

ś

nie dzisiaj. Dzisiaj jest 6 

Siwan, od zmierzchu w dniu 28.05 – do zmierzchu w dniu 29.05. 
 

11.06.2009 

 

Gdy

ż

 nie chc

ę

, by

ś

cie si

ę

 wy mylili, bracia, odno

ś

nie tej tajemnicy  

background image

(

ż

eby

ś

cie przed samymi sob

ą

 nie byli m

ą

drymi),  

ż

e zatwardziało

ść

 zdarza si

ę

 po cz

ęś

ci Israelowi, a

ż

 nie wejdzie pełna ilo

ść

 pogan.  

I w ten sposób zostanie zbawiony cały Israel,  

tak jak jest napisane:  

Przyjdzie Ten, który zbawia z Syjonu oraz odwróci bezbo

ż

no

ść

 od Jakóba  

(Rzymian 11,16-26; NBG) 

 

naczna cz

ęść

 ugrupowa

ń

 religijnych dowodzi, 

ż

e s

ą

 oni „nowym Izraelem”, 

ż

Bóg  odrzucił  Swój  lud,  a  przygarn

ą

ł  innych  wybra

ń

ców.  Tych  pozostawmy  na 

boku,  poniewa

ż

  ich  teorie  nie  s

ą

  oparte  na  Pi

ś

mie  i  znajomo

ś

ci  Boga  –  ale  na 

własnych  teoriach.  Kto  chce,  niech  im  wierzy  i  kropka.  Inni  oddzielaj

ą

  Izrael  od 

wierz

ą

cych z narodów i dowodz

ą

ż

e w Ciele Pana Jezusa b

ę

d

ą

 jedni i drudzy. Link: 

Wykłady  |  Mesjasz  Yeshua

.  W  nawi

ą

zaniu  do  poprzedniego  wpisu  (z  29.5.09) 

wypada  wi

ę

c  rozwa

ż

y

ć

,  jak  jest  naprawd

ę

;  czy  i  teza  tam  postawiona  nie  jest 

przypadkiem gołosłowna. 
Na pocz

ą

tku zajmijmy si

ę

 słowami. Biblia wielokrotnie oznajmia, 

ż

e Izraelem według 

ciała  nazywa  dom  Jakóba,  czyli  potomków  patriarchy  Jakóba.  Jak  wiemy,  było  ich 
12-tu  i  z  nich  powstał  cały  Izrael  według  ciała.  Na  tej  podstawie  sporz

ą

dzano  te

ż

 

genealogie, w tym genealogi

ę

 Pana Jezusa, podan

ą

 w Ewangelii Łukasza. Ów Jakób 

został nazwany przez Boga Izraelem i dlatego jego cielesnych potomków nazywamy 
Izraelem  według  ciała.  I  wła

ś

nie  z  nimi  Bóg  zawarł  przez  Moj

ż

esza  Przymierze, 

zwane Starym, oparte na uczynkach sprawiedliwo

ś

ci i s

ą

dzie.  

Link: 

http://www.youtube.com/watch?v=4vX0W2kuIeU

 

Ale  ju

ż

  w  Starym  Testamencie  s

ą

  miejsca  wielce  zastanawiaj

ą

ce: 

Wybrał  te

ż

 

Swojego sług

ę

 Dawida, a wzi

ą

ł go spo

ś

ród owczarni. Spo

ś

ród owiec ci

ęż

arnych  go 

wyprowadził,  aby  pasterzył  Jakóbowi  -  Jego  ludowi,  oraz  Israelowi  -  Jego 
dziedzictwu 
(Psalm 78, 70-71; NBG). 

Zaraz, zaraz... Dlaczego Bóg ich rozdziela? I 

wynika, 

ż

e  ludem  Boga  jest  Jakób,  za

ś

  dziedzictwem  –  Izrael.  Takich  miejsc  w 

Pi

ś

mie jest dziesi

ą

tki. Zatem wypada si

ę

 zastanowi

ć

, na czym polega ró

ż

nica. 

Sprawa  si

ę

  wyja

ś

nia  w  Nowym  Przymierzu  z  Izraelem,  opartym  ju

ż

  nie  na 

uczynkach, lecz na Wierze i przynale

ż

nych do niej szlachetnych uczynkach z Wiary. 

W Pismach Nowego Testamentu zostało te

ż

 wyja

ś

nione, 

ż

e nie wszyscy z Israela, to 

Israel (Rzymian 9,6; NBG). 

Czyli mo

ż

na powiedzie

ć

ż

e nie wszyscy z Izraela według 

ciała nale

żą

 do Izraela; lub, 

ż

e nie wszyscy z domu Jakóba to Izrael. I wyprowadzi

ć

 

st

ą

d  wniosek, 

ż

e  wpierw  doszło  do  pierwszego  wyboru  (domu  Jakóba,  w  którym 

człowiek  staje  si

ę

  Izraelit

ą

  z  urodzenia),  a  pó

ź

niej  do  drugiego  (Izraela;  w  wyniku 

powtórnego narodzenia si

ę

 z Boga). Wi

ę

c, czy tak jest w istocie? Otó

ż

, nie. Stało si

ę

 

wprost  przeciwnie.  Wpierw  doszło  do  „drugiego”  wyboru,  a  potem  do  „pierwszego”. 
Jak  to  mo

ż

liwe?  Otó

ż

  przed  zało

ż

eniem 

ś

wiata,  Bóg  sporz

ą

dził  „Ksi

ę

g

ę

 

Ż

ycia”,  do 

której  wpisał  tych  wszystkich,  którzy  do

ś

wiadcz

ą

  Jego  łaski.  Ow

ą

  prawd

ę

  objawił 

Jezus: 

Otworz

ę

 w podobie

ń

stwach moje usta, wypowiem rzeczy ukryte od zało

ż

enia 

ś

wiata  (Psalm  78,2;  Mateusz  13,35;  NBG). 

W  tym  i  prawd

ę

  o  przedwiecznym 

wyborze (z ang. predystynacji).

 Niech b

ę

dzie wysławiany Bóg i Ojciec Pana naszego 

Jezusa  Chrystusa,  który  nas  uwielbił  w  niebiosach  całym  błogosławie

ń

stwem 

Z

background image

duchowym  w  Chrystusie;  gdy  w  nim  wybrał  nas  sobie  przed  poło

ż

eniem 

fundamentów 

ś

wiata,  aby

ś

my  byli  wobec  Niego 

ś

wi

ę

tymi  i  bez  zarzutu,  w  miło

ś

ci 

(Efezjan 1,3-4; NBG). 

Tak wi

ę

c wybór, który si

ę

 dokonuje przez wieki, jest w istocie 

wyborem pierwotnym. A dlaczego Bóg jednych wybrał, a drugich jakby odrzucił? Bo 
Bóg  wiedział, 

ż

e  bez  Jego  interwencji,  nikt  do  Boga  sam  nie  powróci.  Nie  skruszy 

serca przed Stwórc

ą

 i nie poprosi o łask

ę

. Ta droga stoi otworem! Lecz nikt z niej nie 

korzysta!  Raczej  ka

ż

dy  chce  udowodni

ć

ż

e  jest  dobry;  wzgl

ę

dnie  za  zbawienie 

„zapłaci

ć

,  zapracowa

ć

”.  Taka  jest  ta  upadła  natura.  I  niewielu  tak

ż

e  dostrzega, 

ż

owa  postawa  –  co

ś

  za  co

ś

  -  jest  poniek

ą

d  dla  Boga-Stwórcy  obra

ź

liwa.  Dlatego 

dochodzi  do  wyborów.  Wpierw  do  wyboru  Izraela  według  ciała,  nadania  mu  Prawa 
Moj

ż

esza  i  rozczarowa

ń

  zwi

ą

zanych  z  wykonywaniem  tego  Prawa.  Bowiem  nie  ma 

nikogo, kto by wytrwał we wszystkich 613 uczynkach; zatem nie ma nikogo, kto mo

ż

zachowywa

ć

 

ż

ycie na podstawie własnej sprawiedliwo

ś

ci. Dom Jakóba stoi wi

ę

c, na 

przegranych  pozycjach.  Zgodnie  z  V  Ksi

ę

g

ą

  Moj

ż

esza, 

Ż

ydzi  znajduj

ą

  si

ę

  pod 

przekle

ń

stwem, cho

ć

 nale

żą

 do narodu wybranego. 

Jednak  wewn

ą

trz  tego  ziemskiego  ludu  i  przez  niego,  dochodzi  do  objawienia 

nowych  rzeczy,  w  Nowym  Przymierzu  z  Izraelem.  W  nim  te

ż

  zostaje  objawiona  i 

nowa sprawiedliwo

ść

 – ta z Wiary Jezusa, a zbawienie jest rozdawane darmo. 

Jaka wi

ę

c jest przewaga 

Ż

yda, lub jaka pomoc z obrzezki? Wielka na ka

ż

dy sposób. 

Przede  wszystkim  dlatego, 

ż

e  im  powierzono  słowa  Boga  (Rzymian  3,1-2;  NBG). 

Po

ś

ród  nich  urodził  si

ę

  Jezus  Chrystus,  oni  widzieli  jego  cuda/znaki  oraz  pierwsi 

słyszeli  Ewangeli

ę

.  Z  nich  pochodz

ą

  apostołowie,  pierwsi  uczniowie  oraz  „autorzy” 

Biblii. Od 

Ż

ydów i poprzez 

Ż

ydów przyszło zbawienie pogan.  

Jezus  wyznał, 

ż

e On jest 

Ś

wiatłem 

Ś

wiata, lecz jak  wiemy, nie  wszyscy  go przyj

ę

li. 

Kto  go  przyj

ą

ł?  Izrael.  A  kto  odrzucił?  Mo

ż

na  powiedzie

ć

  tak:  Nie  przyj

ę

li  go  ci 

Izraelici,  którzy  nie  byli  zapisani  w  Ksi

ę

dze 

Ż

ycia,  zatem  nale

żą

  do  Izraela  według 

ciała.  I  co  z  nimi?  Id

ą

  na  s

ą

d! 

Poniewa

ż

  jacykolwiek  zgrzeszyli  (

tak

ż

e:

  zbł

ą

dzili, 

zawinili, chybili celu) bez Prawa - bez Prawa te

ż

 pogin

ą

; a jacykolwiek  zgrzeszyli  w 

Prawie - przez Prawo zostan

ą

 os

ą

dzeni (Rzymian 2,12; NBG). 

I oczywi

ś

cie gehenna, 

bo inna mo

ż

liwo

ść

 nie istnieje! Natomiast ci, którzy uwierzyli oraz przyj

ę

li Jezusa, s

ą

 

obj

ę

ci  Nowym  Przymierzem  z  Izraelem.  To  s

ą

  wła

ś

nie  wybrani  przed  zało

ż

eniem 

ś

wiata (w pierwszej kolejno

ś

ci z Izraela według ciała, a potem tak

ż

e i z pogan; gdy

ż

 

Bóg jest Panem całej ziemi i nie ma wzgl

ę

du na osob

ę

). Ich s

ą

d nie mo

ż

e dotyczy

ć

A dlaczego? Poniewa

ż

 s

ą

d ju

ż

 si

ę

 odbył – zast

ę

pczo na Zbawicelu, a oni ten wyrok 

przyj

ę

li oraz w chrzcie zostali zanurzeni w 

ś

mier

ć

 Pana Jezusa. 

Jednak to, jak i ka

ż

de dzieło Boga, musi by

ć

 w swojej formie pełne i doskonałe. Za

ś

 

po  odci

ę

ciu  cz

ęś

ci  Jakóba,  Izrael  by  pozostawał  „kaleki”.  Wi

ę

c  na  powstałe  „wolne 

pola”  Bóg  wszczepia  wybranych  z  pogan.

 

Ale  je

ś

li  niektóre  z  gał

ę

zi  zostały 

odłamane,  za

ś

  ty,  b

ę

d

ą

c  z  dzikiego  drzewa  oliwnego,  zostałe

ś

  w  nie  wszczepiony 

oraz  stałe

ś

  si

ę

  współuczestnikiem  korzenia  i  tłusto

ś

ci  drzewa  oliwnego  -  nie  wyno

ś

 

si

ę

 nad gał

ę

zie (

dokładniej:

 nie wyno

ś

 si

ę

 nad - np: 

pierworództwo

 - gał

ę

zi). Za

ś

 je

ś

li 

si

ę

  wynosisz,  wiedz, 

ż

e  nie  ty  niesiesz  korze

ń

,  lecz  korze

ń

  ciebie.  Zatem  powiesz: 

Odłamano  gał

ę

zie,  abym  ja  mógł  zosta

ć

  wszczepiony.  Słusznie;  zostały  odłamane 

niewiar

ą

, a ty jeste

ś

 postawiony  wiar

ą

 (Rzymian 11,17-20; NBG). 

Obrazowo mo

ż

na 

powiedzie

ć

 tak: Izrael według ciała stał si

ę

 „korzeniem oliwki”, gdy

ż

 odwołuj

ą

c si

ę

 do 

Prawa  Moj

ż

esza  bez  ustanku  „tkwi  w  ziemi”,  karmi

ą

c  si

ę

  cielesno

ś

ci

ą

  i  poznaniem 

background image

dobrego, i złego. Dla niego s

ą

 kamienne tablice oraz ziemska Jerozolima i 

Ś

wi

ą

tynia. 

Równocze

ś

nie  na  tym  korzeniu  powstaje  szlachetne  drzewo.  Od  Abrahama,  przez 

Izaaka, do Jakóba, który  wymógł na Bogu błogosławie

ń

stwo i przez Wiar

ę

 utrzymał 

si

ę

 w Izraelu; a nast

ę

pnie 12 gał

ę

zi - 12 pokole

ń

 wpierw Izraela według ciała, które 

tak

ż

e  przez Wiar

ę

,  stały  si

ę

  12  pokoleniami Izraela.  Za

ś

  z  nich,  w  postaci  dalszych 

p

ę

dów  (naturalnych  i  tych  wszczepianych),  powstaje  cało

ść

  Izraela,  zatem 

szlachetna oliwka.  
I  mo

ż

na  powiedzie

ć

  tak:  Je

ż

eli  Izraelita  nie  wyci

ą

gnie  wniosków  z  Tory  (a  wi

ę

c  z 

Nauki), nie skruszy swojego serca i nie poprosi o miłosierdzie; a wprost przeciwnie, w 
swej  obłudzie  zacznie  si

ę

  uznawa

ć

  za  sprawiedliwego  na  podstawie  uczynków 

Prawa  –  wtedy  zostaje  odci

ę

ty,  idzie  na  S

ą

d  Ostateczny  i  b

ę

dzie  s

ą

dzony  z 

Moj

ż

esza,  do  którego  si

ę

  odwoływał.  Natomiast  pozostali,  o  ile  wierz

ą

  w  Boga, 

musz

ą

  uzna

ć

  swoje  bankructwo,  zatem  poprosi

ć

  o  łask

ę

  i  przez  przyj

ę

cie  Jezusa-

Zbawiciela  zosta

ć

  obj

ę

ci  miłosierdziem.  Ci  pozostaj

ą

  na  swoich  miejscach,  ju

ż

  jako 

wła

ś

ciwy  Izrael.  B

ę

d

ą

  to 

Ż

ydzi  Mesjanistyczni  oraz  1/3  narodu  w  czasach  ko

ń

ca. 

Lecz  by  szlachetna  oliwka  nie  pozostała  „kaleka”,  Bóg  na  odci

ę

tych  polach 

wszczepia gał

ą

zki z pogan. Jak to si

ę

 dzieje? Ano powiedzmy tak, „jak to propagował 

radziecki  biolog  Miczurin  i  co  robi  ka

ż

dy  działkowiec,  bior

ą

c  szlachetny  p

ę

d  i 

wszczepiaj

ą

c go do dzikiego drzewa”. Z tym, 

ż

e  w przypadku Boga, jest jak  w sam 

raz odwrotnie. Pan bierze dziki p

ę

d (na przykład Jankowskiego), po czym wszczepia 

go do szlachetnej oliwki, któr

ą

 jest Izrael. Tym sposobem Jankowski staje si

ę

 

Ż

ydem, 

który  wniesie  do  Królestwa  Boga  chwał

ę

  polskiego  narodu.  Działkowiec,  aby  tego 

dokona

ć

,  musi  p

ę

d  posmarowa

ć

  ma

ś

ci

ą

,  naci

ąć

  oraz  przywi

ą

za

ć

  sznurkiem. 

Natomiast  w  sprawach  duchowych,  Pan,  ten  najwi

ę

kszy  Ogrodnik  -  obdarowa

ć

 

Wiar

ą

, obrzeza

ć

 na sercu i poprzez Miło

ść

, zwi

ą

za

ć

 z narodem wybranym. Bowiem 

wył

ą

cznie  tym  sposobem, dziczka  mo

ż

e  wyda

ć

  owoce, nasi

ą

kni

ę

te  oliw

ą

  Ducha  (t

ą

 

„oliw

ą

”, któr

ą

 ma 5 dziewic z opowie

ś

ci o 10 pannach). 

Tak  postawiona  sprawa  budzi  sprzeciw  zarówno 

Ż

ydów  Mesjanistycznych  (Jak  to? 

Izrael to Izrael – narody to narody!), jak i zbawionych z pogan (Wi

ę

c ja nie jestem ju

ż

 

Polakiem,  a 

Ż

ydem?).  S

ą

  to  przewa

ż

nie  bracia,  czy  siostry  znajduj

ą

cy  si

ę

  „na 

pustyni”.  A  jednak  tak

ą

  prawd

ę

  potwierdza  Pismo 

Ś

wi

ę

te: 

Obrzezanie  jest 

po

ż

yteczne,  je

ż

eli  spełniasz  Prawo.  Za

ś

  je

ś

li  byłby

ś

  przest

ę

pc

ą

  Prawa,  twoje 

obrzezanie  stało  si

ę

  nieobrzezaniem.  Zatem  je

ś

li  nieobrzezany  by  przestrzegał 

przepisów  Prawa 

(ma  si

ę

  rozumie

ć

  –  Prawa  Wiary)

,  czy

ż

  jego  nieobrzezanie  nie 

b

ę

dzie  liczone  ku  obrzezaniu?  I  z  natury  nieobrzezany,  ten,  który  spełnia  Prawo, 

b

ę

dzie  s

ą

dził  ciebie  -  przest

ę

pc

ę

  Prawa 

(oczywi

ś

cie  Prawa  Moj

ż

esza)

  z  powodu 

wiedzy  i  obrzezania.  Bo  nie  jest  to 

Ż

yd  na  jawie;  ani  nie  to  w  jawno

ś

ci,  na 

cielesnej  naturze  obrzezanie;  ale  to 

Ż

yd 

(!)

  w  skryto

ś

ci,  i  obrzezanie  serca  w 

Duchu  -  a  nie  w  literze.  Jego  pochwała  nie  pochodzi  od  ludzi  -  ale  od  Boga 
(Rzymian 2,25-29; NBG). 

Je

ś

li wi

ę

c Pismo nazywa 

Ż

ydami tych z nieobrzezki ciała, 

tych w skryto

ś

ci, tych z obrzezanym sercem – to my nie powinni

ś

my zaprzecza

ć

 

Mo

ż

ecie gardzi

ć

 rad

ą

 

ż

ebrz

ą

cego, ale BÓG jest jego obron

ą

(Psalm 14,6-7; NBG). 

 

20.06.2009 

 

Nie chc

ę

 te

ż

, bracia, aby

ś

cie nie wiedzieli,  

ż

e wszyscy nasi przodkowie byli pod obłokiem oraz wszyscy przeszli przez morze. 

 

Tak

ż

e wszyscy zostali zanurzeni wzgl

ę

dem Moj

ż

esza w obłoku oraz w morzu. 

 Wszyscy te

ż

 zjedli t

ą

 sam

ą

 straw

ę

 duchow

ą

background image

 oraz wszyscy wypili ten sam napój duchowy;  

bowiem pili z duchowej, towarzysz

ą

cej im Skały, a t

ą

 Skał

ą

 był Chrystus. 

(1 Koryntian 101-4; NBG). 

 

olejn

ą

 spraw

ą

 z któr

ą

 nie mog

ą

 si

ę

 upora

ć

 zarówno Mesjanistyczni 

Ż

ydzi, jak i  

niektórzy  uczniowie  z  pogan  -  czyli  ogólnie  mówi

ą

c  chrystianie,  jest  sprawa 

Imienia Boga. Rozdziela si

ę

 Ojca (

הוהי

) od Syna (Jezusa), nie wiedz

ą

c co pocz

ąć

 z 

Duchem 

Ś

wi

ę

tym  i  jakie  On  ma  Imi

ę

.  A  przecie

ż

  powiedziano: 

Wyruszcie  wi

ę

c  i 

czy

ń

cie  uczniami  wszystkie  narody,  zanurzaj

ą

c  ich  w  Imi

ę

  Ojca  i  Syna  i  Ducha 

Ś

wi

ę

tego  (Mateusz  28,19;  NBG). 

Zauwa

ż

my,  nie  w  Imiona  –  lecz  w  Imi

ę

!  St

ą

wniosek, 

ż

e  Imi

ę

  Boga  musi  by

ć

  jedno,  jak jednym  jest  sam  Bóg. 

Gdy

ż

  trzej  s

ą

  Ci, 

którzy 

ś

wiadcz

ą

 w Niebie: Ojciec, Słowo i Duch 

Ś

wi

ę

ty; a Ci trzej s

ą

 jednym (

tak

ż

e:

 

tym samym; 1 Jana 5,7; NBG). 

Niepokoi  mnie  rozdzielanie  Boga,  a  wr

ę

cz 

ś

mieszy  dociekanie  Jego  istoty  oraz  tak 

zwanych  mo

ż

liwo

ś

ci.  W  „Dziejach  grzechu”  porównywałem  trójpostaciowo

ść

  Boga 

(Ojciec,  Słowo,  Duch)  z  trójpostaciowo

ś

ci

ą

  człowieka  (cało

ść

  bytu,  słowo,  duch 

człowieka), stworzonego na Jego podobie

ń

stwo. W „Poza murami Babilonu”, pisz

ą

o trójpostaciowo

ś

ci, posłu

ż

yłem si

ę

 porównaniem wody, lodu i pary – chemicznie tej 

samej substancji, chocia

ż

 pod ró

ż

n

ą

 postaci

ą

. Mo

ż

na snu

ć

 inne porównania – ale po 

co? Za Bibli

ą

 winni

ś

my krzycze

ć

Słuchaj Izraelu! Pan, twój Bóg, jest jeden! 

O  relacjach  pomi

ę

dzy  Ojcem,  a  Duchem 

Ś

wi

ę

tym  jako

ś

  niewiele  słycha

ć

;  za  to 

Słowo,  które  si

ę

  stało  ciałem,  jest  przedmiotem  przeró

ż

nych  spekulacji  i  jakby 

półg

ę

bkiem si

ę

 wyznaje, 

ż

e jest Bogiem i jednocze

ś

nie człowiekiem (wpierw starym, 

ale  bez  grzechu  –  a  po  wskrzeszeniu  nowym).  Wielu  te

ż

  mówi

ą

c  o  Ojcu  u

ż

ywa 

Imienia 

הוהי

  –  my

ś

l

ą

c o  Elohim,  Haszem, Wiekuistym;  za

ś

  mówi

ą

c  o  Jezusie, my

ś

li 

si

ę

  o  Mesjaszu/Chrystusie.  Rozprawiaj

ą

c  o  Starym  Testamencie,  my

ś

li  si

ę

  o  Bogu-

Ojcu;  za

ś

  mówi

ą

c  o  Nowym,  my

ś

li  si

ę

  o  Synu-Jezusie.  Rzadko  słycha

ć

ż

e  Oni  s

ą

 

Jedno  i 

ż

e  Boga  nie  wolno  rozdziela

ć

Odpowiedział  Tomasz  i  mu  rzekł:  Pan  mój  i 

Bóg  mój  (Jan  20,28;  NBG). 

Ma  si

ę

  rozumie

ć

  Jezus-człowiek,  ograniczony  ciałem, 

uznawał  zwierzchnictwo  Ojca,  jak

ż

e  by  mogło  by

ć

  inaczej  –  lecz  tym  Ojcem  był 

Jezus-Bóg. 
No, dobrze – powiecie, dobrze... Ale co z tymi Imionami? Czy 

הוהי

 to Jezus? I na to 

odpowiem  tak:  W  Starym  Testamencie  Bóg  si

ę

  objawił  Izraelowi  według  ciała  w 

wielkim  i 

ś

wi

ę

tym  Imieniu 

הוהי

  (co  jest  tłumaczone  na:  Jam  Jest/Jestem,  który 

Jestem/B

ę

d

ę

);  po  czym  w  Nowym,  ten  sam  Bóg  objawia  si

ę

  w  innym,  wielkim  i 

ś

wi

ę

tym  Imieniu  -  Jezus  (cho

ć

  nie  do  ko

ń

ca  innym,  bowiem  Jezus  to  znaczy: 

הוהי

 

Zbawia  /  Wspomaga  /  Ratuje).  W  tym  Imieniu  Boga  przyszedł  ratunek  i  Izraela 
według  ciała... 

bowiem  pili  z  duchowej,  towarzysz

ą

cej  im  Skały,  a  t

ą

  Skał

ą

  był 

Chrystus. 

I w tym Imieniu Boga przyszedł ratunek ludzko

ś

ci. 

Nie istnieje te

ż

 w nikim 

innym  zbawienie;  bo  nie  istnieje  inne  Imi

ę

  pod  niebem,  które  zostało  wyznaczone 

(

tak

ż

e:

  podarowane,  dane,  mianowane)  w

ś

ród  ludzi,  w  którym  jest  nam  konieczne 

zosta

ć

  zbawionymi  (

tak

ż

e:

  zachowanymi  przy 

ż

yciu,  ocalonymi  od 

ś

mierci, 

uzdrowionymi, wspomo

ż

onymi, uratowanymi; Dokonania 4,12; NBG). 

Potwierdza to wiele fragmentów. Ale i sam Pan, wielokrotnie, mówił o swym Imieniu 
jako o Imieniu Ojca. 

Objawiłem Twoje Imi

ę

 ludziom, których mi dałe

ś

 ze 

ś

wiata (Jan 

17,6; NBG). 

Jakie Imi

ę

 Ojca objawił Jezus? Ano – Jezus! Jam Jest było ju

ż

  znane! 

Co  roku  wypowiadał  je  gło

ś

no  arcykapłan  w  trakcie  błogosławie

ń

stwa  Izraela  (

IV 

Moj

ż

esza  6,  32-24;  NBG

).  Wreszcie  pada  ju

ż

  całkiem  otwarcie: 

Ojcze 

Ś

wi

ę

ty 

zachowaj  ich  w Twym Imieniu, które mi dałe

ś

 

(!)

, aby byli  jedno jak my. Gdy byłem 

po

ś

ród nich na 

ś

wiecie, ja ich zachowałem w Twoim Imieniu, które mi dałe

ś

 

(!)

  Jan 

background image

17,11-12;  NBG). 

Chocia

ż

  wszystko,  w  tym  zrozumienie  tej  sprawy,  przebiega  w 

Drodze, jak

ą

 jest Jezus-Pan.

 

Dałem im te

ż

 pozna

ć

 i dam im pozna

ć

 Twoje Imi

ę

, aby 

miło

ść

, któr

ą

 mnie umiłowałe

ś

 była w nich i ja w nich (Jan 17,26). 

Bowiem narodziło si

ę

 nam dzieci

ę

został nam dany syn,  

a na jego ramieniu jest zło

ż

ona władza.  

I nazw

ą

 jego imi

ę

:  

Znamienity Doradca,  

Bóg Bohater,  

Wieczny Ojciec,  

Ksi

ążę

 Pokoju  

(Izajasz 9, 5; NBG) 

 

27.6.2009 

 

Usłyszeli to niektórzy spo

ś

ród faryzeuszów, co z nim byli,  

zatem mu powiedzieli: Czy i my jeste

ś

my 

ś

lepi?  

Jezus im powiedział: Je

ś

liby

ś

cie byli 

ś

lepymi - nie mieliby

ś

cie winy;  

ale teraz mówicie – widzimy, wi

ę

c wasza wina trwa  

(

tak

ż

e:

 pozostaje na miejscu, czeka; Jan 9,40; NBG). 

 

zadko  si

ę

 słyszy  w  zborach  Pa

ń

skich, 

ż

e tego,  czy  tamtego nie widzimy,  czy  te

ż

 

nie  pojmujemy.  Raczej  panuje  przekonanie, 

ż

e  u  nas  jest  zdrowa  nauka,  a  pastor 

widzi  na  wylot.  Mimo  słów  skierowanych  do  uczniów, 

ż

yj

ą

cych  w  czasach 

ostatecznych: 

To  mówi  Amen, 

ś

wiadek  wierny  i  prawdomówny,  władza  władzy 

ustanowionej  przez  Boga.  Znam  twoje  czyny, 

ż

e  nie  jeste

ś

  ani  chłodny,  ani  gor

ą

cy; 

oby

ś

 był chłodny lub gor

ą

cy. A poniewa

ż

 jeste

ś

 letni - a wi

ę

c ani gor

ą

cy, ani chłodny 

-  zamierzam  ci

ę

  zwymiotowa

ć

  z  moich  ust.  Gdy

ż

  mówisz:  Jestem  bogaty, 

wzbogaciłem  si

ę

  i  nie  mam  potrzeby  niczego.  A  nie  wiesz, 

ż

e  jeste

ś

  nieszcz

ęś

liwy, 

wzbudzaj

ą

cy lito

ść

, ubogi, 

ś

lepy i nagi. Radz

ę

 ci, by

ś

 si

ę

 wzbogacił; nab

ą

d

ź

 u mnie 

złot

ą

 ozdob

ę

, która jest wypalona po

ś

ród ognia. I białe szaty, by

ś

 si

ę

 odział, oraz by 

nie  została  ukazana  ha

ń

ba  twojej  nago

ś

ci.  Nadto  by  twoje  oczy  były  namaszczone 

ma

ś

ci

ą

 poprawiaj

ą

c

ą

 wzrok, aby

ś

 widział (Objawienie 3,14-18; NBG).  

Rzadko si

ę

 słyszy w zborach Pa

ń

skich, 

ż

e ucze

ń

 Jezusa nie grzeszy. Raczej panuje 

przekonanie, 

ż

e  wszyscy  członkowie  zboru  grzesz

ą

,  i  potwierdza  to  nawet  pastor. 

Mimo słów napisanych czarno na białym: 

Dzieci, niech was nikt nie zwodzi; kto czyni 

sprawiedliwo

ść

  -  jak  on  jest  sprawiedliwy;  kto  powoduje  grzech  -  jest  z  tego 

oszczerczego,  gdy

ż

  ten  oszczerczy  od  pocz

ą

tku  grzeszy.  A  Syn  Boga  po  to  został 

objawiony,  aby  zniszczy

ć

  uczynki  tego  oszczerczego.  Ka

ż

dy,  kto  jest  urodzony  z 

Boga  -  nie  powoduje  grzechu,  gdy

ż

  Jego  zarodek  w  nim  mieszka;  wi

ę

c  nie  mo

ż

grzeszy

ć

,  bo  jest  narodzony  z  Boga  (1  Jana  3,  7-9;  NBG). 

I  oto  „w

ę

zeł  gordyjski”, 

R

background image

którego  wam  nie  rozwikła 

ż

aden  pastor  –  a  mo

ż

e  rozwikła

ć

  Bóg.  Podchod

ź

cie  do 

tronu łaski! 

Bo  kiedy  ucze

ń

  Pana jest  przekonany, 

ż

e  grzeszy  i  jest  w  tym  upewniany  –  szatan 

zasiewa  mu  swoje  ziarno  -  mo

ż

liwo

ść

  utraty  zbawienia  i  s

ą

d.  O  nieutracalno

ś

ci 

zbawienia  pisałem  ju

ż

  wielokrotnie,  zatem  dzisiaj  zatrzymam  si

ę

  nad  s

ą

dem  (w 

odró

ż

nieniu  od  przykrych  do

ś

wiadcze

ń

  w  które  mo

ż

e  wpa

ść

  ucze

ń

  Pana,  je

ś

li  nie 

trzyma si

ę

 prawdy). Bowiem i w tej materii wznieca si

ę

 wichry w głowach, strasz

ą

c i 

gro

żą

c s

ą

dem. Dowodem na taki stan rzeczy ma by

ć

 cytat z 1 Listu Piotra: 

Poniewa

ż

 

nadeszła  pora  rozpocz

ę

cia  oceny  (

tak

ż

e:

  s

ą

du,  wyroku)  od  domu  Boga.  A  je

ś

li 

najpierw  od  nas,  jaki  b

ę

dzie  koniec  tych,  którzy  s

ą

  nieposłuszni  Ewangelii  Boga?  I 

je

ś

li  sprawiedliwy  z  trudem  jest  ratowany  -  w  jaki  sposób  wydob

ę

dzie  si

ę

  bezbo

ż

ny 

oraz  grzeszny?  Wobec  tego  i  ci,  co  cierpi

ą

  z  woli  Boga,  niech  w  szlachetnych 

uczynkach  powierzaj

ą

  swe  dusze  wiernemu  Stwórcy  (1  Piotra  4,17-19;  NBG). 

Rozwa

ż

my,  co  tutaj  pisze. 

Oto  nadeszła  pora  rozpocz

ę

cia  oceny/s

ą

du/  wyroku  od 

domu  Boga. 

Gdzie  si

ę

  ów  s

ą

d  dokonał?  Niew

ą

tpliwie  na  krzy

ż

u  Golgoty!  Tam  na 

Pana zło

ż

ono cały grzech i zapadła jedynie słuszna kara. T

ą

 kar

ą

 jest tylko 

ś

mier

ć

! I 

nie ma od tego odwołania! A co si

ę

 dzieje dalej? Je

ś

li człowiek przyjmuje Zbawiciela 

– ten s

ą

d przenosi si

ę

 na ucznia. Umiera w nim stary człowiek, za

ś

 nowy rodzi si

ę

 z 

Boga.  Ta  przemiana  jest  zasadnicza! 

ż

  wi

ę

c,  powiemy?  Mamy  trwa

ć

  w  grzechu, 

aby  łaska  mogła  by

ć

  w  obfito

ś

ci?  Nie  mo

ż

e  by

ć

.  My,  którzy  byli

ś

my  umarłymi  w 

grzechu,  jak

ż

e  jeszcze  b

ę

dziemy  w  nim  p

ę

dzi

ć

 

ż

ycie?  Czy

ż

  nie  wiecie, 

ż

jacykolwiek  zostali  zanurzeni  (ochrzczeni)  dla  Jezusa  Chrystusa,  zostali  zanurzeni 
wzgl

ę

dem jego 

ś

mierci? Zatem wspólnie, po

ś

ród chrztu zostali

ś

my z nim pogrzebani 

ku 

ś

mierci 

(!)

,  aby

ś

my  jak  Chrystus,  który  dla  chwały  Ojca  został  wzbudzony  z 

martwych,  tak  i  my  mogli  si

ę

  przechadza

ć

  w  nowo

ś

ci 

ż

ycia.  Bo  skoro  stali

ś

my  si

ę

 

zespoleni  podobie

ń

stwem  jego 

ś

mierci  -  wi

ę

c  b

ę

dziemy  tak

ż

e  wzniesienia.  To 

wiedz

ą

c, 

ż

e  nasz  dawny  człowiek  został  razem  ukrzy

ż

owany 

(!)

,  aby  wewn

ę

trzne 

ciało  grzechu  zostało  rozł

ą

czone  (

tak

ż

e:

  zniesione,  obrócone  wniwecz,  bezczynne, 

uniewa

ż

nione),  tak,  aby

ś

my  ju

ż

  nie  byli  sługami  grzechu.  Poniewa

ż

  ten,  co  umarł 

został  usprawiedliwiony  od  grzechu.  Za

ś

  je

ś

li  umarli

ś

my  razem  z  Chrystusem, 

wierzymy, 

ż

e  przez  niego  b

ę

dziemy  razem 

ż

y

ć

.  To  wiedz

ą

c, 

ż

e  Chrystus,  gdy 

powstał z martwych - ju

ż

 nie umiera, 

ś

mier

ć

 nie jest ju

ż

 jego panem. Bo co umarło - 

umarło dla grzechu raz na zawsze; za

ś

 co 

ż

yje - 

ż

yje dla Boga. Tak wi

ę

c uwa

ż

ajcie, 

ż

e wy sami, zaiste, jeste

ś

cie umarłymi dla grzechu; za

ś

 

ż

yj

ą

cymi dla Boga w Jezusie 

Chrystusie,  naszym  Panu  (Rzymian  6,  1-11;  NBG). 

Czy  mo

ż

na  to  pro

ś

ciej 

powiedzie

ć

? Czy mo

ż

na powiedzie

ć

 dosadniej? Drodzy bracia i drogie siostry! W tym 

nie  ma 

ż

adnej  lipy  –  ten fakt  dokonał  si

ę

  w  naszym 

ż

yciu! Wi

ę

c  nie  my

ś

lcie, 

ż

e  si

ę

 

wywin

ę

li

ś

cie od s

ą

du! Nie my

ś

lcie, 

ż

e kto

ś

 si

ę

 przemkn

ą

ł bokiem! S

ą

d nad tob

ą

 si

ę

 

odbył i wyrok wykonano! Umarła

ś

 w starej naturze! Po czym – niech b

ę

dzie chwała 

Panu - dokonał si

ę

 cud nowego narodzenia! Stare ciało, cho

ć

 jeszcze 

ż

ywe, chocia

ż

 

daje o sobie zna

ć

, nie ma wpływu na „kondycj

ę

” tej nowej, ludzkiej istoty! Bo jest tak, 

jak w rosyjskich matrioszkach (babka w babce) – w starych ciałach 

ż

yj

ą

 wzrastaj

ą

ce 

background image

zal

ąż

ki zupełnie ju

ż

 nowych ludzi! Gdy otrzymaj

ą

 nowe ciała (duchowe), b

ę

d

ą

 w pełni 

ukształtowanym człowiekiem, na podobie

ń

stwo Jezusa.  

Słowem,  s

ą

d  rozpocz

ą

ł  si

ę

  od  domu  Boga  i  trwa.  Bez  przerwy,  w  okresie  łaski, 

powoływani  s

ą

  grzesznicy,  którzy  przechodz

ą

  przez  s

ą

d,  umieraj

ą

  i  rodz

ą

  si

ę

  do 

nowego 

ż

ycia. 

Bo co umarło - umarło dla grzechu raz na zawsze; za

ś

 co 

ż

yje - 

ż

yje 

dla  Boga. 

Bez  Jezusa  Chrystusa  byli

ś

my  umarłymi  dla  Boga  –  w  Panu  Jezusie 

Chrystusie  stali

ś

my  si

ę

 

ż

ywymi  dla  Boga.

 

  Bo  po  to  i  umarłym  została  ogłoszona 

Dobra Nowina, aby zostali os

ą

dzeni 

(!)

 w zgodzie z osobowo

ś

ci

ą

 opart

ą

 na cielesnej 

naturze ludzi, lecz Duchem 

ż

yli  według Boga (1 Piotra 4,6; NBG). 

ż

adnym innym 

s

ą

dzie nie mo

ż

e by

ć

 nawet mowy. Za

ś

 je

ś

li si

ę

 o czym

ś

 takim mówi – podwa

ż

a si

ę

 

Dzieło Boga i wystarczalno

ść

 ofiary Zbawiciela. 

Oczywi

ś

cie, wszyscy musimy stan

ąć

 przed trybun

ą

 Chrystusa, ale nie na s

ą

d, nie po 

kar

ę

; od Pana, mo

ż

e przyj

ść

 tylko nagroda!

 

 Gdy

ż

 innego fundamentu nikt nie mo

ż

poło

ż

y

ć

, na równi  z tym, który jest ustanowiony i którym jest Jezus Chrystus. A czy 

kto

ś

  na  tym  fundamencie  nadbudowuje  złotem,  srebrem,  kosztownymi  kamieniami, 

drewnem,  sianem,  słom

ą

,  ka

ż

dego  praca  stanie  si

ę

  jawna,  bo  w  ogniu  zostanie 

objawiona; gdy

ż

 ów dzie

ń

 j

ą

  poka

ż

e i ogie

ń

 wypróbuje jak

ą

 jest praca. Je

ś

li czyja

ś

 

praca  pozostanie  -  ta,  któr

ą

  nadbudował  -  ten  otrzyma  nagrod

ę

.  Je

ś

li  czyja

ś

  praca 

spłonie - ten poniesie strat

ę

; jednak on sam b

ę

dzie zbawiony, ale tak tylko jak w

ś

ród 

ognia (1 Koryntian 3,11-15; NBG). 

Podchod

ź

cie do tronu łaski! 

Dzi

ę

kujemy Ci, 

 Panie Bo

ż

e, Wszechwładco, 

 który jeste

ś

, który  byłe

ś

 i który masz przyj

ść

 

ż

e uj

ą

łe

ś

 sw

ą

 wielk

ą

 moc oraz zapanowałe

ś

 Wi

ę

c narody si

ę

 rozgniewały oraz nadszedł Twój gniew, 

 i czas umarłych, aby zostali os

ą

dzeni.  

Aby

ś

 dał te

ż

 nagrod

ę

 swoim sługom, prorokom, 

ś

wi

ę

tym oraz tym, co si

ę

 boj

ą

 

Twojego Imienia - małym i wielkim - i aby

ś

 zgładził tych, którzy niszcz

ą

 ziemi

ę

(Objawienie 11,17; NBG) 

 
 

cd. rozdział 9 
 
 
 
 
 
 

background image