background image

ODDAŁEM  ZA  CIEBIE  MOJE  ŻYCIE.

Wiadomości przekazane Catalinie Rivas przez Jezusa 

w trakcie pięciu okresów Wielkiego Postu.

background image

Spis treści

Spis treści....................................................................................................................................2

Wprowadzenie............................................................................................................................4

Dedykacja...................................................................................................................................5

Podziękowania...........................................................................................................................5

Wielki Post 2005.........................................................................................................................6

16 marca 2005, słowa Pana.................................................................................................................6

17 marca 2005, słowa Pana - pierwsze objawienie...........................................................................8

17 marca 2005, słowa Pana - drugie objawienie...............................................................................9

19 marca 2005, słowa Pana...............................................................................................................10

źniej tego samego dnia, słowa Pana.............................................................................................11

20 marca 2005, słowa Pana...............................................................................................................12

21 marca 2005, słowa Pana...............................................................................................................13

22 marca 2005, słowa Pana...............................................................................................................14

23 marca 2005, słowa Pana...............................................................................................................15

23 marca 2005, słowa Pana - później tego samego dnia.................................................................17

24 marca 2005, słowa Pana...............................................................................................................18

25 marca 2005, słowa Pana - pierwsza wiadomość........................................................................20

25 marca 2005, słowa Pana - druga wiadomość.............................................................................21

25 marca 2005, słowa Pana - trzecia wiadomość............................................................................22

 25 marca 2005, słowa Pana - czwarta wiadomość.........................................................................24

26 marca 2005, słowa Pana - pierwsza wiadomość........................................................................25

26 marca 2005, słowa Pana - druga wiadomość.............................................................................27

26 marca 2005, słowa Pana - trzecia wiadomość............................................................................27

28 marca 2005, słowa Pana ..............................................................................................................28

29 marca 2005, słowa Pana...............................................................................................................28

2 kwietnia 2005, słowa Pana.............................................................................................................29

12 kwietnia 2005, słowa Pana...........................................................................................................30

Wielki Post 2006.......................................................................................................................31

3 kwietnia 2006, słowa Pana.............................................................................................................31

12 kwietnia 2006, słowa Matki Bożej...............................................................................................31

Wielki Post 2007.......................................................................................................................33

5 kwietnia 2007, słowa Pana.............................................................................................................33

5 kwietnia 2007, słowa Pana.............................................................................................................33

Wielki Post 2008.......................................................................................................................35

16 marzec 2008, słowa Pana.............................................................................................................35

background image

21 marzec 2008, słowa Pana.............................................................................................................35

23 marzec 2008, słowa Pana.............................................................................................................36

Wielki Post 2009.......................................................................................................................37

24 luty 2009, słowa Pana...................................................................................................................37

background image

Wprowadzenie

Rozważanie   męki   Pana   Naszego   Jezusa   Chrystusa   jest   konieczne   do   wzrostu   duchowego

każdego Chrześcijanina. Gdy zastanawiamy się nad cierpieniami, przez które Jezus musiał

przejść aby nas odkupić, możemy coraz lepiej zrozumieć sedno i rozmach Jego miłości do

każdego z nas, ale także wagę i skutek naszych własnych grzechów.

Niniejsza   książka   stanowi   zbiór   tekstów,   które   zostały   napisane   z   przerwami   w   okresach

Wielkiego Postu 2005, 2006, 2007, 2008 i z początkiem Wielkiego Postu 2009.

Jej cenna zawartość jest nowym wezwaniem Pana do każdego czytelnika, by zjednoczyć się z

Nim podczas tych dramatycznych chwil, kiedy oddawał swoje życie za zbawienie ludzkości.

Około   roku   1210,   ponad   800   lat   temu,   Święty   Franciszek   z   Asyżu   w   smutku   powtarzał:

"Miłość nie jest kochana, Miłość nie jest kochana...!" Na początku tego tekstu Jezus osobiście

przemawia do nas:

"Chcę ponownie opowiedzieć wam o mojej męce i w ten sposób pragnę wlać w wasze serca

uczucie   zjednoczenia   ze   mną   i   współczucia...   aby   pokazać   wam   moją   miłość,   bo   czegóż

więcej mogę chcieć niż miłości tych, dla których się poświęciłem?”

Na kolejnych stronach Jezus osobiście poprowadzi was przez "te krwawe i straszne godziny",

w ciągu których poświęcił siebie z miłości do ciebie...

Jednakże w przeciwieństwie do innych tekstów napisanych przez Catalinę, które zajmują się

tym   tematem,   nie   znajdziecie   tu   tak   wielu   szczegółów   o   torturach   i   "kpinach"   (kpinach,

szyderstwach,   zniewagach,   wstydzie),   które   Jezus   musiał   znosić   w   czasie   swojej

odkupicielskiej   męki,   ale   raczej   o   sensie   tego   wszystkiego,   o   przyczynach   tak   wielkiego

upokorzenia i obrazy.

I   to   stanowi   największe   bogactwo   tej   publikacji,   jako   że   zrozumienie   wspomnianych

przyczyn będzie nam bardzo pomocne, zgodnie z wolą Ojca i Jego Kościoła Świętego, "w

lepszym   uczestniczeniu   w   Jego   Boskim   życiu."   (Por.   Sobór   Watykański   II,   Konstytucja

Dogmatyczna Lumen Gentium, 1)

Mamy nadzieję w Bogu, że z lektury tej książki popłyną wielkie korzyści dla ciebie i twoich

bliskich, drogi czytelniku, i że Duch Święty poprowadzi cię byś sięgnął głębiej w przesłanie

Miłości, które ucieleśnia każda z chwil, podczas których Jezus cierpiał męki dla ciebie.

Redakcja Apostolatu Nowej Ewangelizacji

Wielki Post 2009

background image

Dedykacja

Najświętszej  Maryi, Gwiazdy Morza i Przystani  Zbawienia, z pragnieniem  by moje życie,

obecne i przyszłe, było pełne wdzięczności za jej ogromne cierpienia.

Podziękowania

Ojcom:

Renzo Sessolo Chies

José Eduardo Pérez V.

Carlos Spahn

Którzy zostali wybrani i posłani przez Jezusa z tak wielką miłością, by prowadzić duchowo tą

biedną duszę. Za ich wyrozumiałość i szczodrą pomoc. Niech Pan ich wynagradza wieloma

łaskami w tym życiu i nagrodzi szczególnym miejscem w życiu wiecznym.

Moim dzieciom, biologicznym  i duchowym,  prosząc Boga  aby ofiarował  im cudowny dar

akceptowania swojego krzyża każdego dnia.

Catalina

background image

Wielki Post 2005

16 marca 2005, słowa Pana

1) Ukochany kwiecie Mojej męki, rozważ z tego miejsca przypływ burzliwych fal nieufności

i zawiści, spowodowanych przez niechęć do Mojego Dzieła.

2) Narzekają, bo znajdują te same pojęcia w utworach napisanych  w różnym  czasie przez

osoby, które nie miały nic wspólnego ze sobą... Ale oni nie zwracają uwagi na kontekst i nie

podejmują wysiłku dogłębnych badań.

3)   Prawdą   jest,   że   Nauczyciel   nigdy   nie   nuży   się   powtarzaniem,   mimo   że   niektórzy

uczniowie, łajdacy, drzemią by obudzić się tylko po to by udzielić bezmyślnej odpowiedzi,

dokładnie tak jak czynią zarozumiałe dzieci przyłapane na pomyłce.

4) Chcę ponownie opowiedzieć wam o mojej męce i w ten sposób pragnę wlać w wasze serca

uczucie   zjednoczenia   ze   mną   i   współczucia...   aby   pokazać   wam   Moją   miłość,   ponieważ

czegóż więcej mogę chcieć niż miłości tych, dla których się poświęciłem?

5) Kiedy byłem prowadzony na Kalwarię, były we mnie nagromadzone wszystkie cierpienia,

których zawsze doświadczam myśląc o przewrotności ludzi obrażających Ojca, który jest tak

dobry. Ta zraniona Miłość była powodem moich największych cierpień, przeszywając Moją

duszę przy każdym westchnieniu, z każdym krokiem, który zbliżał mnie do ukrzyżowania.

6) Jakże pragnę by ludzkość kultywowała z większym oddaniem Moją mękę! Nalegam na to,

choć   wielu   "teologów"   czuje   odrazę   oglądając   pomnik   ukazujący   Mnie   płaczącego   lub

krwawiącego.

7)   Moja   męka   jest   kompendium   Świętej   Miłości   i   nadprzyrodzonej   Mądrości.   Wszystko

można znaleźć w czasie Mojej Pasji: całe zło świata przemienione w wieczne dobro i całą

nadprzyrodzoną dobroć obecnych ludzi, zjednoczonych obietnicą dobra, które mogą osiągnąć

jeśli umrą zabezpieczeni Moją Męką.

8)   Z   tego   właśnie   powodu   raz   po   raz   przynaglam   tych,   którzy   są   wpatrzeni   we   Mnie

ukrzyżowanego, i zapraszam ich by byli ze mną by ulżyć mi w tych strasznych i krwawych

godzinach ofiarowania siebie.

9) Ci, którzy nie medytują Moich cierpień, którzy nie porównują ich z własnymi cierpieniami,

nie czerpią z kufra pełnego skarbów Mojej męki, skarbów które zgromadziłem dla każdego z

was.

10) Zapewniam was, że ci którzy rozważają Moją pełną smutku mękę uzyskają wiele łask,

ponieważ jest ona jak kufer wypełniony skarbami nieskończenie wielkich łask. W tym samym

background image

duchu   ci,   którzy   lekceważą   Moje   cierpienia   lub   o   nich   zapomnieli,   znajdą   tylko   pustkę   i

ubóstwo duchowe.

11) Moje cierpienia zawsze będą chwałą Mojego Ojca i Moją oraz największą demonstracją

Ducha Miłości do was na ziemi.

12) Dziwne jest to, że wielu jest o tym  przekonanych, a jednak wciąż obojętnych, szybko o

tym  zapominających i niestety chowających  się za innymi sprawami, które zadowalają ich

ego.

13)   Jeśli   dotrzymacie   mi   towarzystwa   rozważając   Moją   mękę,   ja   ulżę   waszym   trudom,

ponieważ, jak powiedziałem, odpłacam miłością za miłość.

14) To nie jest sentymentalizm. Czy nie wierzycie, że miłość, która wylewa się z Mojego

serca jest autentyczna i daje prawdziwe zjednoczenie ze Mną?

15) Trudno jest Mnie kochać bez serca  prowadzonego  głęboką  refleksją. Wobec  tego  cóż

mógłbym  Wam dać, co bardziej zachęciłoby was do kochania Mnie niż moją przepełnioną

smutkiem mękę?

16)   Dobrze   wiem   o   ile   innych   spraw   musicie   się   troszczyć,   dlatego   nie   pragnę   byście

nieustannie medytowali Moje cierpienia, a raczej byście przyznali jak mało wiecie ile dla was

wycierpiałem, by to przyznając ludzie mogli skorygować swoje błędy.

17) Och, głębia ignorancji kryje przed ich krótkowzrocznymi oczami nieograniczone piękno,

moc,   świętość   i   zbawczą   potęgę   Mojej   męki,   wciąż   nieznaną,   często   zakrytą   przez   ich

"nadmierną ostrożność".

18) By wstrząsnąć ludźmi wykorzystałem dwie książki i reżysera filmowego, a mimo to łuski

wciąż pokrywają ich oczy!

19)   Tak,   wielu   przedstawia   Moje   ukrzyżowanie.   Ukazują   Mnie   na   wiele   sposobów,   co

pochwalam. Ale wiem dobrze, że nie panuję w ich sercach tak jakbym chciał. Wiem, że myśli

o Moich duchowych i cielesnych cierpieniach nie przenikały ich duszy zbyt często.

20) Tak się przyzwyczaili do nadzwyczajności Mojej męki, że często oceniają Moje czyny

bardzo względnie. Przez to Moje największe czyny wydają im się zwyczajne. 

21) Niemniej jednak pragnę by od czasu do czasu, kiedy chcą mnie lepiej poznać, rozważali z

większą uwagą Moją ludzką naturę, wykorzystując przejrzyste refleksje oferowane im przez

moją Boską naturę.

22)   A   tych,   którzy   chcą   powstrzymać   Moje   plany   zapewniam,   że   Moje   dzieło   będzie

wykonane.   Nie   może   być   powstrzymane   ponieważ   Ja   trzymam   wszystko   i   wszystkich   w

Mojej dłoni. Dlatego jeśli dziś powstrzymają mnie od wykonania czegoś, jutro wykonam to

jeszcze efektywniej.

background image

23) To "jutro" powinno być dla nich powodem troski. Byłoby rozważniej dziś się poddać i

okazać   Mi   miłość.   Ale   oni   są   i   pozostaną   wolni,   nie   tylko   w   wierze   we   Mnie,   ale   i   w

bagatelizowaniu Mojego dzieła.

24) A jak sądzą, co z nimi się stanie jeśli tak marnie wykorzystają swoją wolność?

17 marca 2005, słowa Pana - pierwsze objawienie

1) Ukochane dzieci, bądźcie przekonani o tym, że Ogród Oliwny i Golgota są gwałtownym i

potężnym ogniem, który sięga Tronu Mojego czcigodnego Ojca. Ogrójec i krzyż to rozległe

płomienie, które mają moc dosięgnąć również was, a przez to wciągnąć was w płonący wir,

który może was unieść wysoko: ku Mnie i ze Mną; ku Ojcu, ze Mną; i w Duchu Świętym,

zawsze ze Mną...

2) Stając  się człowiekiem  przyjąłem  wszystko  co odnosi  się  do ludzkiej  natury,  i  dlatego

chciałem doświadczyć całej gamy ludzkich uczuć, ale bardziej intensywnie.

3) Przeżywając te uczucia, musiałem doświadczyć ogromnej goryczy kiedy naród, zachęcony

przez przywódców, wolał mordercę niż swojego Odkupiciela.

4)   Wiedziałem,   że   to   musiało   się   wydarzyć,   ale   ta   wiedza   nie   zapobiegła   doświadczaniu

przeze mnie ludzkich uczuć.

5)   Jestem   przekonany,   że   świat   nigdy   nie   będzie   zdolny   zrozumieć   ile   i   jak   cierpiałem

podczas Mojej Męki; ból narastał coraz bardziej i bardziej. Jednak wzmagający się ból nie

powstrzymał Mnie przed byciem łagodnym, co doprowadziło do wyboru Barabasza. 

6) Teraz pytam was, Moje dusze, "Kogo wybieracie?" Mnie czy Barabasza? 

7)  Dla  waszego   dobra  muszę   wam   powiedzieć,   że  wybory   których  dokonywaliście   aż   do

dzisiaj, nie zawsze były klarowne i szczere.

8) Mówię wam dziś, jeśli Mnie kochacie, czym prędzej porzućcie każdego "Barabasza" tego

ś

wiata, który jest prawdziwym  mordercą, podobnie jak i innych "Barabaszy", ponieważ on

zabija duszę, a często i ciało.

9) Chcę, żeby wszystko było jasne ze strony tych, którzy Mnie kochają, bo pamiętajcie, że nie

możecie twierdzić, że wybieracie mnie jeśli żyjecie w zgodzie ze światem.

10) Pomogę wam uniknąć tego. Wszystko czego potrzebuję to byście przyjęli Moją pomoc.

Pytajcie często siebie, "Dobro czy zło? Jezus czy Barabasz?"

11) Nie słuchajcie gniewnych  krzyków  tak wielu, którzy podnoszą głos wołając "Uwolnij

Barabasza!"

background image

12) Problemem przy dokonaniu wyboru jest to, że nie macie wystarczającej siły i chęci by

wykorzenić  miłość  własną,   która  jest   jak  dzikie  zwierze  łaknące  tych   kawałków   mięsa,  o

których myśli, że mogą zaspokoić jego głód.

13) Ja, który to wszystko wiem, czynię dla was te niefortunne kawałki czasem gorzkimi, a

czasem  słodkimi, ponieważ  muszę pozwolić wam nabierać siły przez porzucanie ich, jeśli

wydają się wam słodkie, lub przełykanie ich, jeśli wydają się gorzkie.

14) Niemniej jednak jest wielu, którzy wybierają "Barabasza", żeby nie musieć wybrać Mnie!

I co przez to zyskują? Jedyne miejsce do którego mogą się dostać: wieczne więzienie, jakże

już wypełnione innymi "Barabaszami".

15) Więc żeby nie błądzić, wy którzy Mnie kochacie, porzućcie tłum i chodźcie ze Mną do

pretorium bez strachu, jak Ja, przed waszą męką. Zaszczyt należy do was, przyjemność jest

Moja i będzie wasza na wieki. 

16)   Nie   bójcie   się   dotrzymać   Mi   towarzystwa   w   Moim   pretorium.   Skupcie   wzrok   na

przynajmniej   trzech   rzeczach:   Moich   okrutnie   biczowanych   plecach,   Mojej   głowie

koronowanej ciasną koroną cierniową i Moich dłoniach związanych za plecami...

17) Jeśli ktoś chce Mnie naśladować, rzekłem "Weź swój krzyż i przyjdź do Mnie". To jasno

określony warunek. Moje Słowo nie podlega żadnym zmianom.

17 marca 2005, słowa Pana - drugie objawienie

1) Dzieci Moje, chciałbym żebyście zobaczyły chwałę przyznawaną tym, którzy podążają za

Mną   w   Mojej   Męce,   przyjmując   część   zniewag,   których   doświadczyłem.   Przez   to

zrozumiecie, że ta chwała jest podobna do Mojej, co więcej, jest w rzeczywistości częścią

Mojej chwały ponieważ każdy kto dzieli ze Mną Mękę, będzie dzielił ze Mną chwałę.

2)   Kiedy   jesteście   prześladowani   i   znieważani,   nawet   takimi   kłamstwami   jak   Mnie

znieważano, radujcie się wielce. Który męczennik był zapomniany przeze Mnie?

3)   Nawet   Ci,   którzy   nie   muszą   poświęcić   życia   jako   męczennicy,   ale   którzy   cierpią

prześladowanie ze względu na Mnie, zostaną wybranymi strzeżonymi przez Moje anioły.

4) Zaprawdę powiadam wam, Moi naśladowcy są szczęściarzami!

5) Tym, których chcę obdarzyć zaszczytem współudziału w Mojej Męce, potrzeba wielkiego

zaufania by mnie naśladowali. 

6) W ten czy inny sposób będą dzielić kielich goryczy jako dziedzictwo tych, którzy wierzą

we Mnie i naśladują Mnie. 

background image

7) Proszę ich o spokojne i stanowcze trwanie w Moich dłoniach, a nikt nie będzie w stanie

wyrządzić im rzeczywistej szkody.

8) Zapewniam was, że przeszedłem pomiędzy Moimi wrogami z twarzą zwróconą ku domowi

Ojca,   gdzie   nieskończenie   kochający   Ojciec   wołał   Mnie   z   wielką   słodyczą,   nawet   kiedy

byłem oszpecony przez mężczyzn, którzy kpili z Mojej pokornej i cichej Osoby.

9) Szczęśliwe jesteście, o dusze, jeśli rozumiecie mnie i naśladujecie w Mojej Męce, której

pragnąłem   dla   siebie,   jak   również   dla   was.   Jesteście   bojaźliwi   kiedy   w   słabości   lub

niedostatku zapominacie, że wasza siła jest w otwartym Sercu, które kocha was ojcowsko i

okazało upodobanie do was.

10) Szczęśliwe jesteście, o dusze, i pewne swojego dziedzictwa w Niebie, jeśli z miłością

poddacie się waszym katom. To wasza mała męka, która stanie się wielką, jeśli zjednoczycie

ją z Moją.

11) A teraz odpowiedz, czy chcesz zdobyć szczyt... dojść do Tego kto, zanim wzrosłaś, uniżył

Siebie.

12)  [Później podczas modlitwy zapytałam Pana czy moja podróż do Chiapas jest zgodna z

Jego wolą. Polecił mi poszukać następujących wersetów Biblii: Łk 4:41-44; Amos 1:6-

8, Mat 18:1-7.]

19 marca 2005, słowa Pana

1) Dzieci   Moje,   chciałem  stać  się  człowiekiem  żeby  doświadczyć  wszystkiego  czego   wy

doświadczacie, i to tak bardzo by zapłacić za wasze grzechy. Z tego powodu musiałem

odczuć   całkowite   opuszczenie   również   na   Kalwarii,   by   w   ten   sposób,   przez   swoje

człowieczeństwo, przyjąć wasz lament.

2) Spróbujcie   porównać   samotność,   którą   od   czasu   do   czasu   odczuwacie   z   Moją

samotnością...   Przez   to   zrozumiecie,   że   wzorowanie   się   na   Mojej   naturze   nie   tylko

Boskiej, ale i człowieczej, pomoże wam w waszych małych samotnościach.

3) Wy praktycznie nie jesteście w stanie uwierzyć bez doświadczenia czegoś, bazując tylko

na wierze, która musi być ćwiczona. Innymi słowy, pośród cierpienia nie uwierzylibyście

w Moją interwencję, gdybym nie dał wam odczuć odrzucenia. 

4) Tak   jest   kiedy   czujecie   się   prawie   zmuszeni   do   zgładzenia   siebie,   ponieważ   w

opuszczeniu poddajecie się unicestwieniu.

background image

5) Mając to na uwadze przeszedłem przez głębokie ludzkie doświadczenie: zagubiłem się

jeśli chodzi o ludzką świadomość, ale odnalazłem się w łonie Ojca, i tak samo będzie z

wami jeśli zechcecie czynić jak Ja.

6) Jak myślicie, dlaczego przemówiłem z Kalwarii jeśli nie po to by zdobyć wasze serca i

umysły?   Twój   umysł   musi   być   często   ćwiczony;   musi   poszukiwać   powodu   Moich

bolesnych krzyków, jakże wypełnionych miłością.

7) Pamiętaj, że  Ojciec  posłał  mnie bym  rozpalił  serca  ludzi, a nie mógłbym   ich  rozpalić

gdybym nie przekazał im płomieni i Boskich iskier miłości.

8) Jestem   zadowolony   kiedy   rozważacie   Moją   Mękę   i   kiedy   dążycie   by   Moje   Słowa   z

Krzyża dźwięczały w waszych duszach, ponieważ te słowa były potężnymi płomieniami,

które wydostały się z Mojej Duszy by dać tym, którzy tego  pragną, ogień który Mnie

pochłania...

źniej tego samego dnia, słowa Pana

1) Moje dzieci, Moje Dzieło jest ukryte, ale wydaje owoce w takiej formie w jakiej Ja chcę i

w czasie kiedy Ja chcę, i przez to dzień po dniu tworzy podstawy wielkiego zwycięstwa,

które Ojciec przygotowuje od wieków.

2) Jeśli człowiek dobrej  woli  pragnie się upewnić co do Mojego Dzieła, wpierw musi je

rozważyć w sobie i wysondować jaki był i jaki jest stan jego duszy w czasie tego wysiłku

intelektualnego i wysiłku woli.

3) Odkryje,   że   wszystko   w   nim   ewoluuje   i   właśnie   ta   ewolucja   reprezentuje   Moje

wewnętrzne działanie, praktycznie niewidoczne, ale sprawiające, że zaczyna się do Mnie

zbliżać, ponieważ Ojciec wszystkich was wysłał do Mnie.

4) Jakże   rzadko   rozmyślacie   nad   tą   możliwością   osobistego   dowodu,   ewolucją   waszego

ducha.

5) Niemniej jednak, jeśli będziecie postrzegać ludzkość przekrojowo od Mojego pobytu na

ziemi, nie trudno zauważyć,  że podejście do Mnie rozwijało się, szczególnie  w Moim

Kościele.

6) Były wątpliwości i jednostki, i wydarzenia, jak pewne niefortunne wydarzenia obecnie

rzucające się w oczy w Kościele. Ale reszta jest wpływem jaki mam na Moją Oblubienicę,

przez Światłość, którą Jej daję dla Jej godności i dla waszej korzyści.

7) Ludzie czynią zbyt  wiele zamieszania z powodu pewnych  osób, które stały się sławne

przez   ich   niektóre   działania.   Wciąż   marnują   czas   rozważając   duchowe   i   materialne

background image

poglądy osoby "X" i boją się, że jacyś intruzi mogą wyrządzić szkodę Mojej Oblubienicy

na ziemi.

8) Czy   nie   powtarzają   również,   że   Ona   jest   Pielgrzymem   na   ziemi?   Dlatego   nie   może

osiągnąć   wiecznej   stabilności,   szczęśliwej   niezmienności   Królestwa,   które   dla   Niej

przygotowałem.

9) Raczej   jest  tak,  że,  strzeżony  niewidzialnie  przeze  Mnie,  Mój   Kościół  przygotowuje  i

prowadzi wojnę, którą Ja przyniosłem ziemi, wychodząc zwycięsko nawet z przeciwności

pochodzących z jego łona. Jest to wynikiem Mojego Życia, które nieustannie wlewam w

Niego, szczególnie w tych momentach zwanych przez was "historycznymi".

10)

  Gdybyście   mieli   wiarę,   ileż   Światła   zrodziłoby   się   w   was   kiedy   uczestniczycie   w

zmaganiach Mojego Kościoła.

11)

 Zaprawdę powiadam wam, wierne dusze, nie pozwólcie się oślepić przez ciemność. Nie

dajcie się ogłuszyć przez hałas, który was otacza; nie porzucajcie Kościoła jeśli widzicie,

ż

e niektórzy Jego członkowie są chorzy. Ponadto nie bójcie się jeśli na jaw wyjdą pewne

grzyby, które mogą zatruć tylko tych, którzy je zjedzą, ale nie tych, którzy tylko na nie

popatrzą i je zostawią.

12)

  Czy Kościół nie jest Mój? Czy nie założyłem  Go i nie ukochałem, pozostając w Jego

rękach dla was?

13)

  Dziś   Niedziela   Palmowa.   Dlatego   zapraszam   was   byście   razem   ze   Mną   dosiedli

niespokojnego osiołka, którego dla was dosiądę.

14)

  Wzdycham i jestem poruszony... wy, którzy jesteście Moimi przyjaciółmi, powinniście

westchnąć   ze   Mną...   Zapewniam   was,   że   zrobię   odpowiedni   porządek   w   tym   domu.

Zaufajcie podwalinom...

20 marca 2005, słowa Pana

1) Drogie dusze, Moi Apostołowie nie rozumieli powodów Mojej Męki... Kto mógł dać Mi

zrozumienie, którego jako Człowiek potrzebowałem?

2) Tylko   Mój   Ojciec...   Brakowało   mi   tych,   którzy   byli   Moimi,   ale   chciałem   w   pełni

doświadczyć   uczucia   samotności   i   niemożności   bycia   zrozumianym   przez   Moich

przyjaciół, pomimo że byli ze mną szczerzy.

background image

3) Spójrz na Mnie, Mężczyzna pośród mężczyzn, nawet jeśli byłem nie tylko Mężczyzną...

Spójrz na Mnie i zrozum ludzki dramat raniący Moją wielką wrażliwość Boga-Człowieka,

to znaczy Boga uczynionego Człowiekiem by móc cierpieć, płakać i przelać Krew za was.

4) Posłuchaj tego co jest Moim wewnętrznym doświadczeniem, tych smutnych godzin, które

poprzedzały Moją ofiarę, ponieważ są one potwierdzeniem wielu innych Moich objawień.

Potwierdzają jak wielkiego dobra chcę dla was.

5) Zwróć uwagę na ten haniebny wyrok ludzkiego sądu, tym razem dotyczący Therese Marie

(Schiavo   -   przyp.   tłum.),   młodej   kobiety,   którą   ludzie   chcą   zabić   przez   zaprzestanie

karmienia jej, nazywając to aktem miłosierdzia. O, biedni ludzie, ponownie oglądający

Pretorium na ekranach kin... tuż przed chwilą, nawet wiedząc, że otwierają drzwi własnej

zagłady!

6) Moje dusze, wszystkie te pisma świadczą o wielkim dobru jakiego dla was chcę.

7) Jeśli   jesteś   dobrowolnie   Moja,   będziesz   zdolna   po   części   Mnie   zrozumieć,   jako   że

ktokolwiek należy do Mnie, zawsze ma udział we Mnie.

8) Jakaż   to   ślepota   pragnąć   pozostać   na   zewnątrz   wejścia   do   Mojego   zranionego   Serca!

Wejdź, a jeśli Mnie kochasz, pocierp trochę dla Mnie!...

21 marca 2005, słowa Pana

1) Weź Moje łzy zanim rozpoczniemy te trudne dni... Wiedz, że Męka którą wycierpiałem w

Ciele i duszy była magnesem dla ludzkości, po to aby kiedy zostanie pochłonięta przez

Moją Mękę cała wina ludzi zniknęła...

2) Ze   względu   na   to   na   ziemi   trwa   ciągła   walka,   niewidzialna   dla   ludzkich   oczu,   ale

prawdziwa.   Walka   pomiędzy   Moimi   cierpieniami,   które   ocalają,   a   ludzkimi

namiętnościami, które czynią nieczystymi i prowadzą do potępienia.

3) Zatem   jesteście   pogrążeni   w   nieustannej   walce   między   dobrem   a   złem.   Dobrem

całkowicie skupionym na Moich cierpieniach i złem skupionym na waszych cierpieniach,

kiedy cierpicie je bezowocnie, a ponadto ze szkodą dla was samych.

4) To powód działania i uzdrawiania was... ponieważ wasze czyny są ranami, w które może

wdać się gangrena i stać się wielkim złem niszczącym wasze dusze.

5) Z tego powodu, chcąc leczyć was Moją Męką, jest logiczne że proszę was byście nad nią

medytowali. Nieustanne ofiarowanie wam owoców Męki jest konieczne, zjednoczcie się

ze Mną, smutni i stroskani. Zrozumcie Mnie!

background image

6) Uniżam się dla was, czasem smutnych, czasem bezużytecznych. Przychodzę do was nie w

majestacie, ale nieskończenie pokorny, żebyście mogli łatwo Mnie przyjąć, bo dla Mnie,

kochającego was tak bardzo, wasze dobro jest sprawą naglącą, a osiągam je pieszczotami

Mojej nieskończonej Miłości.

7) Kiedy przychodzę do was z owocami Mojej Męki i wchodzę w wasze dusze, jak gdyby z

zewnątrz,   tak   naprawdę   jestem   wewnątrz   was,   tak   często   nieznany,   opuszczony,

niewspominany lub niedoceniany... Przychodzę z pokorną cierpliwością, ale jednocześnie

z pilnym błaganiem, ponieważ tęsknię by być powitanym  w waszych sercach, najpierw

smutkiem, a następnie radością.

8) Któż mógłby Mnie zastąpić? Kto może być  waszym  mądrym  Lekarzem i miłosiernym

Samarytaninem?...  Nikt nie może Mnie zastąpić, ponieważ przynoszę wam ogrom darów

które przyćmiewają wszystkie drobne powody ludzkiej miłości.

9) Nikt i nic nie może dać wam radości Nieskończonej Miłości, bo tylko wasz Stwórca jest

Nieskończoną   Miłością;   tylko   wasz   Odkupiciel   ma   czystą   i   głęboką   Namiętność   do

zaoferowania...

10)

 Niektórzy z was już to wiedzą, ale wciąż nie znają największych darów, które chcę wam

ofiarować, przyznając wam wiele zasług wysłużonych dla was indywidualnie.

11)

 Tym niemniej musicie pozostać z sercem otwartym dla Mnie, żeby dać Mi przyjemność

obdarzenia was dalszym żarem i Moimi radościami.

12)

  Ukochane   dusze!   Kochajcie   Mnie,   myślcie   o   Mnie   i   zważcie   jak   wiele   słodyczy

zarezerwowałem dla was, a wciąż tak wielu chciało by Mnie skazać na śmierć.

13)

  Będę   czekał.   Wiem,   że   odtąd   docenicie   Mnie   i   przyjdziecie   do   Mnie   z   większym

entuzjazmem by pokazać Mi swoje małe rany i poprosić Mnie bym je uzdrowił w Moich

Boskich Ranach.

14)

  Zawsze was wzywam, a teraz nalegam byście wszyscy przyszli do Mnie... Chodźcie i

ż

yjcie w Świętym ogniu, który nieprzerwanie rozsyłam, nawet teraz, z Paleniska ofiarnej

Miłości, stroskany i przepełniony Prawdą, a tak niewielu mi wierzy i za Mną podąża.

15)

 Chodźcie do Mnie: jestem Jezusem opuszczonym...

22 marca 2005, słowa Pana

1) Moje dzieci, muszę wam powtórnie opowiedzieć o tych bolesnych chwilach Mojej Męki

w ogrodzie Getsemani, ponieważ pamięć o Moich cierpieniach słabnie z upływem czasu u

tych co "kontemplują" Moją agonię, ale nie są skłonni wejść głębiej w ten temat.

background image

2) Nie mogę być bardziej samotny, bardziej opuszczony. I szukam tych, którzy należą do

Mnie, jak szukałem Piotra, Jakuba i Jana, i znalazłem ich drzemiących, ich słabe strony

spotęgowane wieloma drobnymi wadami, nie zwracających na Mnie uwagi.

3) Ale wróciłem  i  wracam  do was, mężczyzn  i kobiet XXI wieku, by wam  przypomnieć

byście dobrze przypatrzyli  się Mojej smutnej Twarzy,  zwrócili  większą uwagę  na Mój

krwawy   pot.   Ale...   czy   interesuje   was   ta   Męka?   Czy   nie   sądzicie,   że   zasługuję   na

szczególny wzgląd, na większą uwagę?

4) Błagam  was  byście  nie kazali  mi na nowo opowiadać o Moich cierpieniach  ponieważ

powinniście wycierpieć je ze Mną...

5) Tak, najlepiej  dla was  byłoby wycierpieć trochę więcej  dla Mnie, pochłoniętego przez

cierpienia   w   tym   mrocznym   Ogrodzie,   miejscu   największego   męczeństwa   wybranego

przeze Mnie, przyjętego i doświadczonego dla waszego zbawienia.

6) W   Moim   Dziele,   historia   Moich   cierpień   czyni   ludzkie   serca   czułymi   na   trudy,   które

zniosłem.   Tak,   drogie   dzieci,   wasze   serca   Mnie   rozumieją.   W   ten   sposób   was

przekształciłem byście ku Mnie podążali.

7) Moje ukochane dusze, powróćcie do Ogrodu Oliwnego. Powróćcie ze Mną do ciemności,

do bólu, do współczucia i pełnej smutku miłości...

23 marca 2005, słowa Pana

1) Ukochana   duszo,   wiem   dobrze   co   twoje   serce   wycierpiało   w   tym   czasie.   Dlatego

wynagradzam to tobie i pocieszam cię mówiąc ci o Moich ziemskich cierpieniach...

2) Rozmyślaj   nad   tym   co   odczuwałem   wychodząc   z   ogrodu   Getsemani,   z   związanymi

rękami,  wykpiony  i  zdradzony.  Przyprowadzono  Mnie do  Annasza,   człowieka  którego

bali się Żydzi  bo sprawował  władzę w sposób bezczelny,  jak gdyby okazując, że jego

ewentualna dymisja nie wystraszy go...

3) Ten człowiek oczekiwał Mnie wrogo nastawiony, a zamiast być pierwszym, który Mnie

uzna, już w sercu postanowił skazać Mnie na śmierć. Tak musiało być, Mój Ojciec tego

chciał,   i   również   Ja   tego   pragnąłem,   ale   z   powodów   całkowicie   przeciwnych   do   tych

Annasza.

4) Wyobraź sobie smutek w Moim sercu kiedy odczułem szorstkość maskującą słowa, które

ten żałosny "Minister" Starego Przymierza kierował do Mnie.

background image

5) Wielce   Mnie   nienawidził   i   nie   mógł   ścierpieć   od   dnia   kiedy   usłyszał   Słowa,   których

użyłem   by   wskazać   przewrotność   tej   niegodnej   grupy,   która   panoszyła   się   w   Domu

Mojego Ojca.

6) W rzeczy samej, był pośród tych, których nazwałem "plemię żmijowe". A teraz miałem

poddać się jego okrucieństwu. Miałem wpaść w jego złe ręce ponieważ akceptowałem to i

chciałem tego.

7) Boska cząstka Mnie wciąż chciała go ocalić. Jako człowiek, chciałbym zatopić jego całe

zdegradowane   dziedzictwo,   duchowe   i   materialne,   by   być   również   jego   Zbawicielem.

Mianowicie Emmanuelem.   Ale ten nędznik nie pozwolił Mi na to, a to głęboko Mnie

zabolało.

8) Tak więc Annasz i jego "sprzymierzeńcy"  zamknęli na Mnie swoje dusze przez swoje

nikczemne rozumowanie oraz zło większości z nich, jako że niewielu było mi przychylnie

nastawionych.

9) Ja zwracałem uwagę na wolę Mojego ukochanego Ojca, nie na intencje Moich oprawców.

Dlatego  pozwoliłem Annaszowi powiedzieć cokolwiek chciał. Do tego moje milczenie

rozzłościło go prawie do szaleństwa.

10)

  Popatrz   komu   się   poddałem   i   praktycznie   rzecz   biorąc   w   czyje   ręce   oddałem   Moje

Człowieczeństwo. Rozważ to bo jest to pożyteczne dla waszych dusz: na wątpliwości,

niechęci i lęki, których doświadczacie kiedy ktoś chce was przybić do jakiegoś krzyża

nieprzyjemnego dla was...

11)

 Pomyśl także o innym aspekcie tej sprawy: skoro poddałem Siebie Annaszowi, wrogowi,

poddałem się również wam, moim ukochanym przyjaciołom. Czy to nie prawda? Pytam:

ilu z was wynagradza Mi afronty i nienawiść tego piekielnego mistrza?

12)

  Moje   dziecko,   doświadczyłem   wiele   goryczy   w   czasie   Mojej   Męki   i   teraz   pragnę

słodyczy   waszych   serc,   entuzjastycznej   akceptacji   Mojej   Osoby,   by   wynagrodzić   to

poniżające  powitanie zaoferowane  Mi  przez  Annasza,  a później  jego  zięcia  i  godnego

ucznia Kajfasza, kiedy zabrano Mnie do niego.

13)

  Zapamiętaj   Mnie   w   ten   sposób:   ze   związanymi   rękami,   zaprowadzonego   przed   dwa

autorytety religii  żydowskiej. Spójrz na  Mnie  ponownie,  pokorny i  spokojny,  na  łasce

wszystkich, wielkich i małych, kiedy oni oczekiwali na Moją ofiarę o świcie.

14)

 Pomyśl ukochana i wy wszyscy, pomyślcie: byłem sędzią każdego czasu całej ludzkości,

przeszłości, teraźniejszości i przyszłości... a pokornie oczekiwałem wyroku by wyzwolić

was z waszych wyroków.

15)

 Czyż może być większe poniżenie i większa Miłość?

background image

16) Więc pociesz Mnie tej nocy...

23 marca 2005, słowa Pana - później tego samego dnia

1) Będziemy kontynuować, Moja ukochana... Poprosiłaś Mnie bym kontynuował "otwieranie

Mojego serca"... Ja bym raczej powiedział, że zamierzam kontynuować wzywanie was do

głębszej refleksji...

2) Również Piotr przysporzył mi goryczy, aczkolwiek z całkiem innego powodu: z jednej

strony  przez  złość,  z  drugiej  strony  przez   jego  słabość,  przez  jego  strach   przed  utratą

ż

ycia.

3) Powiedział Mi, że oddałby za Mnie swoje życie (i ostatecznie je oddał). Ale w obliczu

nagłego  zagrożenia  i  pozbawiony  siły,  która  pochodzi  z  prawdziwej  pokory i  wielkiej

miłości... upadł.

4) Pokazał   wam   osobiście   jak   wielkiej   słabości   doświadczacie   towarzysząc   Mi   w   Mojej

Męce.

5) Był  tam, blisko Mnie i doświadczył również strachu. Czyż inni zachowali się lepiej od

niego?... W ten czy inny sposób wielu zaparło się Mnie słowem lub czynem.

6) Piotr nieustraszenie chciał podążać za Mną kiedy pozostali, z wyjątkiem Jana, uciekli.

7) To miłość w sercu Piotra ponaglała go do podążania za Mną i bycia blisko Mnie. A jednak

nie udało mu się to, a nawet w mocnych słowach przekonywał tam obecnych, że Mnie nie

zna...

8) Tak  było:   nie   Annasz,  ani  Kajfasz,  ani  Piotr,  ale  przyszły  Najwyższy  Kapłan  Mojego

Kościoła  potwierdził  Tego,  kogo   oczekiwano  przez  wieki,  ponieważ  musiałem  działać

niezatwierdzony,   nierozpoznany,   bo   przed   Ojcem   byłem   uosobieniem   grzechu.   To

właśnie w planie Mojej Boskiej Woli sprawiło, że poza Moją Matką, Janem, Magdaleną,

drugą Marią i kilkoma dobrymi kobietami, którzy Mnie żałowali... reszta gardziła Mną.

9) O biada mężczyznom i kobietom myślącym, że to co czynią kończy się na nich samych.

Mówię im, że nawet jeśli są całkowicie wolni, to że jeśli chce, Ojciec ma moc nadać różną

wartość ludzkim czynom.

10)

  Mój biedny Piotr był  słaby, ale dobrze Mi życzył, a kiedy ktoś ma dobrą wolę, może

zdziałać niesamowite i niewyobrażalne cuda...

11)

  Piotr   mógł   być   zgubiony   tego   dnia,   gdybym   nie   ocalił   go   moim   spojrzeniem,   które

przyniosło skruchę jego duszy.

background image

12)

 Niemniej jednak, zakończyło się na jego zaparciu się Mnie trzy razy, a ja oczekiwałem

jego potrójnej deklaracji miłości, o którą zapytałem go po Moim Zmartwychwstaniu. 

13)

 Zawsze bądźcie szczerzy ze Mną i dotrzymujcie Mi towarzystwa w czasie Mojej Męki...

Zapewniam was, że to nie niedorzeczne zaproszenie. Nie. To zaproszenie do prawdy, do

prawdy którą wam ześlę, a którą nie powinniście gardzić.

14)

 Bądźcie blisko Mnie jak Piotr, nawet jeśli popełniliście ten sam błąd ogrzewania się przy

ludzkim ogniu, przy jakimkolwiek ogniu. Nie rozpaczajcie ilekroć przychodzicie do Mnie

z przyjaźnią i uczuciem, jak Piotr, czy nawet bojąc się o siebie.

15)

  Moi ukochani, wzywam  was abyście  z miłością podeszli do Mojej Męki. Zapewniam

was, że wyróżniam tych, którzy kochają doświadczać Moich cierpień... to znaczy na Moje

podobieństwo.

16)

 To logiczne, ponieważ Miłość przyciąga miłość, a jak już wiecie jestem Samą Miłością...

24 marca 2005, słowa Pana

1) Judasz, ten nieszczęśliwy Apostoł, otwiera listę tych, którzy Mnie zdradzili, ten który był

Moim przyjacielem i kompanem, który sprzedał Mnie Sanhedrynowi, a w końcu umarł

wieszając się jak zdesperowany samobójca.

2) Ten człowiek jest prototypem podłości ludzkości, która jest tym głębsza im większy akt

buntu... Był jednym z dwunastu wybranych towarzyszy Mojej misji, ale szybko zmienił

się w giermka diabła z powodu swego wielkiego przywiązania do pieniędzy.

3) Mówi się o jego zdradzie już ponad dwa tysiące lat, ale to temat który nigdy nie będzie

wyczerpany bo jego przestępstwo było niepomierne.

4) Chcę ci powiedzieć, że pomimo okrucieństwa jego zachowania, zawsze traktowałem go z

uprzejmością, a nawet z większym współczuciem niż innych Apostołów.

5) Wielu   sądzi,   że   mogłem   wybrać   inny   sposób   poświęcenia   Mojego   Życia,   unikając

olbrzymiej zdrady Judasza... Ale oprócz daru wolności, którego wam udzielam, a którego

nigdy   nikomu   nie   zabieram,   pragnąłem   być   wydany   oprawcom   w   najgorszy   możliwy

sposób, a takim było zdradzenie mnie przez tą nieszczęsną osobę.

6) To jak Mnie potraktował odbyło się ściśle w granicach ludzkiej wolności. I tak się stało,

ż

e   Judasz   czyniąc   zło   doprowadził   do   zakończenia   tak   jak   postanowiłem   i

zaakceptowałem z Dobroci.

7) Jego zdrada nie była konieczna ponieważ Mój Ojciec mógł wysłuchać mojego pragnienia

poświęcenia się w dowolny skuteczny sposób. Ale w obecności  zdrajcy,  odpowiednim

background image

było   dla   Mnie   zaakceptować   jego   czyn,   zainspirowany   przez   innego   wielkiego

buntownika, Lucyfera, który stał się rzecznikiem ciemności.

8)

 Nie możesz sobie wyobrazić ile Moje wrażliwe Serce wycierpiało z tego powodu! Chcę

byś to zrozumiała i nie pomniejszała Mojej bolesnej akceptacji tej zdrady, która stała się

przez to uwieczniona.

9) Prawdziwa przyjaźń mieszka w szlachetnych sercach, podczas gdy ucieka od serc, które

są podłe.

10)

 Moi Apostołowie byli Moimi pierwszymi przyjaciółmi, ale również i gośćmi... Następnie

oddałem im Moje Ciało w czasie Ostatniej Wieczerzy.  Uczyniłem ich dawcami  Moich

nieskończonych bogactw... Dlatego, po ludzku mówiąc, oczekuję od nich odwzajemnienia

mojej   przyjaźni,   Mojej   Miłości,   która   karmi   każdego   z   nich,   z   zaufaniem   należnym

ukochanym przyjaciołom.

11)

  Używając   ludzkiej   mowy   nie   da   się   opowiedzieć   jak   cierpiałem   z   powodu   tego

niegodziwego   Apostoła,   Judasza.   Dlatego   w   Moim   Sercu   czuję   tyle   współczucia   gdy

jedno z Moich dzieci jest zdradzone przez inne, współczucia wymieszanego ze wstrętem,

który wzbudza we Mnie ten co zdradza przyjaciela.

12)

 Mówię wam, w refleksji nad własną zdradą pomyślcie o tym, że bycie odległym duchem

ode   Mnie,   nawet   jeśli   jest   się   blisko   ciałem,   prowadzi   nieuchronnie   do   zrujnowania

wszystkiego co dobre. Koniecznym jest dla was uwierzenie w tę zasadę, od której nie ma

wyjątków,   by   nie   paktować   z   waszą   arogancją,   która   zawsze   prezentuje   wam   nowe

powody unikania ścieżki dobra. Zachęca was do pozwalania sobie na nowe i pozornie

nieszkodliwe   doświadczenia,   ale   zawsze   zwodnicze,   prowadzące   ku   zatraceniu,   jak   te

Judasza.

13)

 Zapamiętajcie, że ktokolwiek jest bez Mojej pomocy, ktokolwiek chodzi z dala ode Mnie,

popełni   potworne   czyny,   jak   zdrajca   Judasz.   On   jest   przekonywującym   przykładem

zarówno dla osób świeckich jak i duchownych.

14)

 Judasz zawarł pakt z Szatanem i jego przyjaciółmi... Nie wpadnijcie podobnie w śliskie

ręce kusiciela.

15)

  Nawet jeśli nie karmicie myśli o zdradzie, dzięki Mojej Łasce, rozważcie jak mała jest

odległość pomiędzy Łaską a grzechem. Dlatego pokładajcie we Mnie nadzieję, wierzcie w

Moją skuteczną pomoc i módlcie się o nią pewni, że doświadczam wielkiej radości kiedy

słyszę jak Mnie o nią prosicie, jako że dla Tego, który tak bardzo kocha jest prawdziwą

radością móc pomóc ukochanym.

background image

16)

  Czy   nie   tak   jest   z   rodzicami?   Jestem   kimś   więcej   niż   matka.   Jestem   stwórcą   Matki

wszystkich ludzi. Jestem  hojnym  dawcą wszelkiego dobra, a ponad wszystko jedynym

Dawcą   nieskończonej   Dobroci,   którą   jestem   osobiście.   Właśnie   dlatego   Moje   dzieci

jestem   kimś   więcej   niż   matka,   więc   nie   traktujcie   Mnie   z   taką   oziębłością   i

obojętnością...!

17)

 Nigdy nie zapomnijcie, że tylko miłość może uchronić was przed zdradą. Dlatego jeszcze

raz powtarzam: myślcie o miłości, a pewne lęki znikną.

18)

  Nie staniecie się podobnymi  do Judasza jeśli będziecie czynili szczere wysiłki by być

wiernymi i prosząc o Moją pomoc.

19)

  Nie chcę byście byli daleko ode Mnie bo widzę Mojego wroga czekającego na wasze

dusze. Nie chcę byście weszli na drogę wiecznej zagłady ponieważ muszę prowadzić was

do Królestwa Miłości i Radości.

20)

  Powiedz N.N. że są księża, którzy w cierpieniu i niesprawiedliwości pozostają bardziej

zjednoczeni   z   Moim   kapłańskim   Sercem.   Tego   dnia   gdy   on   odnowi   swoje   śluby,   Ja

odnowię jego poświęcenie Mojej Miłości.

21)

 (To był Wielki Czwartek)

25 marca 2005, słowa Pana - pierwsza wiadomość

1) Kontemplując   ten   obraz   myślisz   o   ciosach,   których   zaznałem...   Tak,   byłem   poważnie

pobity   przez   żołnierzy   i   strażników   Świątyni,   ale   dziś   jestem   znacznie   bardziej   i

dotkliwiej zraniony przez tych mężczyzn i te kobiety, którzy chcą Mnie zwyciężyć mając

nadzieję,   że   będę   pobłażliwy   względem   nich.   Niemoralne   zachowywanie   się   i

oczekiwanie Mojego przyzwolenia jest największą głupotą.

2) Jestem  taki  samotny  na tym  świecie!  Niektórzy są Moimi marnymi   naśladowcami  tak

małej wiary, że w ślepocie i smutku podążają za szatanem.

3) Ileż jest dusz, które prawdziwie i całkowicie poddały Mi siebie? Którzy to są? Czy zawsze

będę musiał żebrać miłości? Czy zawsze będę musiał przekonywać ludzi, ciągnąć ich za

ucho? Nie chcę tego. Chcę tylko twojego serca.

4) Przynajmniej ty szybko odbierz te fale Miłości, które płyną nieprzerwanie z tego Serca,

chorego z Miłości, ponownie w ciągu tego Wielkiego Tygodnia.

5) Bądź przekonana, że jeśli pójdziesz z całego serca ze Mną, od Annasza do Kajfasza, i od

Kajfasza do Piłata, doświadczysz nowych uczuć...

background image

25 marca 2005, słowa Pana - druga wiadomość

1) Moja córko, w dalszej części będą refleksje dotyczące Moich cierpień. W tych  dniach

postępuj tak jak Mój Duch ci każe i według dyktowanych ci słów. Czy to da ci coś więcej

niż  refleksje?   Ważne jest  to,  że te słowa prowadzą cię ku medytacji,  a  w czasie tych

medytacji   zapewniam   cię,   że   ci   którzy   do   Mnie   należą   będą   wiedzieli   jak   rozpoznać

wzywający ich głos.

2) W czasie tego popołudnia mamy trzy pytania i odpowiedzi:

1.

Kto chce Mnie skrzywdzić?

2.

Kto targa Moją brodę?

3.

Komu nie odmówiłem?

3) Ukochana, wszyscy grzesznicy skrzywdzili Mnie i każde zło było dla Mnie głęboką raną.

Kilka osób targało Moją brodę, jako że skazani  na śmierć przez ukrzyżowanie w tych

czasach   tracili   prawa   jednostki,   co   pozwalało   na   ubliżanie   im   w   dowolny   sposób,   na

dowolne drwienie z tej skazanej osoby.

4) Małe   dzieci,   ile   osób   w   czasie   Wielkiego   Tygodnia   pragnie   czuć   się   poruszonymi,

ponieważ dzięki Mojej łasce ich do tego przyzwyczaiłem! Ale dziś zapraszam  was do

rozważania razem ze Mną. Kontynuujmy.

5) Ludzie   chcieli   Mnie   skrzywdzić   od   dnia   dobrze   wszystkim   znanego,   kiedy   to   byłem

okryty  wstydem  z powodu ich pierwszego  prawdziwego  grzechu. Zaakceptowałem  ich

powtarzające się ciosy i przekształciłem je w środki ich usprawiedliwienia.

6) Czy wykroczenie popełnione przeciwko Mnie mogło pozostać bez Mojej odpowiedzi...?

Co   było   tą   odpowiedzą...?   Pełna   akceptacja,   cisza,   łagodne   spojrzenie,   przypływ

współczucia:   wybaczający   uścisk...!   Nikt   nie   zostaje   skrzywdzony   gdy   odpowiada   się

ż

yczliwością, a ja w ten sposób odpowiedziałem.

7) Moja   broda   była   wielokrotnie   rwana.   Kto   tego   dokonał?   Wy   też...?   Pozwólcie,   że

wyjaśnię: skoro ciernie bolesnym naciskiem skłoniły Mnie do zamknięcia oczu, szarpanie

Mojej   brody   było   bardzo   bolesne   ponieważ   Moja   Twarz   płonęła   z   bólu   od   zadanych

ciosów, od strasznej Korony i od palącego wrażenia śliny, którą opluli Mnie strażnicy.

Moje rany piekły boleśnie.

8) Jak mógłbym  nie zaakceptować tych cierpień? Byłem  tam by cierpieć, by wytrwać, by

umrzeć. Tak przebiegał Mój dar, czyn po czynie.

9) Nikt   nie   może   sobie   wyobrazić   ile   Moja   Twarz   wycierpiała!   Jeden   z   rzemyków   bata

podczas Biczowania zranił Mnie od policzka aż do szyi, jak bruzda ognia.

background image

10)

  Otrzymałem uderzenie tego niezdarnego żołnierza w drugi policzek... Z powodu razów

krew płynęła z Mojej Twarzy i czoła, i kapała Mi z ust...

11)

  Piłat na próżno próbował wzbudzić w tłumie współczucie i pokazał im Mnie mówiąc

"Ecce  homo", myśląc że sprawiedliwie zatriumfuje nad perfidią Żydów z uwagi na Mój

stan w chwili kiedy Mnie przedstawiał.

12)

 Mężczyźni i kobiety! Nie wyparłem się was ani Ojca! Przyjąłem wszystko i każdego. Ze

ś

lepą nienawiścią kapłani Świątyni powtarzali w kółko: "Ukrzyżuj go!". Mam nadzieję, że

Mnie powitacie, i to nie tylko podczas tego okresu Świąt Wielkanocnych. Gorąco tego

pragnę!   Chodźcie!   Pójdę   w   waszym   towarzystwie.   Otrzymacie   przyzwolenie   Ojca.

Będziecie   przez   Niego   usprawiedliwieni   ponieważ   On   chce   wynagrodzić   wam   dzięki

Mojej ofierze, ponieważ ja też tego pragnę i On tego pragnie.

13)

  Pamiętajcie, że Moja Męka jest waszą gwarancją,  i że to co wtedy wycierpiałem  jest

niepojęte przez ludzki umysł, podobnie jak wasza odmowa zaakceptowania Mnie powinna

być nazwana niepojętą po tak wielu tak potężnych unaocznieniach Miłości.

14)

  Teraz  jeśli  chcesz bądź  poruszona przeze Mnie. Chciałem  byś  najpierw rozważała ze

Mną.

15)

 Czy zrozumieliście Moje Przesłanie? Nie opuściłem was. A wy... opuścicie Mnie?

16)

 Zapewniam was, że Moja Męka nie tylko was ocala, ale również upiększa, daje jasność

myśli, wiarę, niezachwianą nadzieję i mocno wznieca Moje Miłosierdzie w was.

25 marca 2005, słowa Pana - trzecia wiadomość

1) Ukochana córko, teraz towarzysz Maryi w Jej samotności na Kalwarii, a w tym celu daję

ci światło i współczucie na te straszne godziny.

2) Posłuchaj tego i kochaj Ją za Jej siłę i ból. Podążała za Mną otwierając ścieżkę w tłumie

ku   miejscu   Mojego   męczeństwa.   Kiedy   nasz   wzrok   się   spotkał   było   to   dogłębnie

bolesne... Już ci o tym mówiłem...

3) Ci,  którzy Jej  towarzyszyli,   mądrze   wspierali  Ją  do  stóp  Kalwarii,  ale   z  początku  nie

mogła dostać się w pobliże Mojego Krzyża.

4) Jej całe życie było uzależnione od Mojego, ale nigdy tak bardzo jak w tym czasie. Czuła,

ż

e powoli umiera, jednocześnie doświadczając potwornej opresji. Bicie Jej serca stawało

się coraz słabsze. Ból coraz bardziej Ją unieruchamiał.

background image

5) Byłem świadkiem cierpień Mojej biednej Matki! Nie chciałem by była daleko, czy żeby

Mnie nie widziała, więc tak zaaranżowałem wydarzenia by mogła podejść blisko Mojego

Krzyża.

6) Byłem Bogiem, ale cierpiałem jak Człowiek i jako Człowiek pragnąłem by Moja Matka

była blisko Mnie. Tym bardziej że było to zgodne z Moim Boskim planem, żeby odegrała

wyjątkową rolę w czasie Mojej Męki.

7) Tak więc współpracowała ze Mną i ze Mną przyczyniła się do zbawienia ludzkości. Była

godna mieć udział w Moim dziele Odkupienia, a trzymając Ją u stóp Krzyża chciałem

zapewnić ją, że taka była Moja Wola.

8) Moja Matka była blisko Mnie i widziałem Ją przez zasłonę Krwi, która prawie całkowicie

pokryła Moje powieki.

9) W agonii Moje Synowskie Serce biło przepełnione mieszaniną dogłębnej wdzięczności i

smutku   dla   tej   biednej   Matki,   która   podążała   za   Mną   i   pomagała   Mi   przez   swoje

poświęcenia w czasie całego Mojego Życia.

10)

 Byłem na skraju odejścia z ziemi, a więc dlaczego nie powiedziałem "żegnaj" tej, która

Mnie urodziła, która drżała nade Mną, i która oferowała samą siebie, prawdziwie całą

siebie, dla Mnie i dla was?

11)

  Wiesz jakie było Moje pożegnanie z Nią? Moim pożegnaniem była wymiana Mnie na

was,   przez   Jana...   Zrozumiała   to   i   z   głębokim   uznaniem   powitała   w   miejsce   swego

jedynego  niezastąpionego  Syna, wielu synów  i córki, o których  będzie się od tej  pory

troszczyć z tą samą miłością jaką miała do Mnie.

12)

  Moja   Matka   podziękowała   za   ten   dar   ponieważ   pochodził   ode   Mnie,   właśnie

umierającego,   i   ponieważ   Jan   był   żywą   i   ciągłą   pamięcią   o   Mnie.   Jan   był   kolejnym

symbolem,   jak   korona   Matki   z   lilii,   a   Maryja   natychmiast   to   zrozumiała.   Lilie   są

symbolem czystości.

13)

  Wiele rzeczy powiedziałem Jej w cichości, ale Moje spojrzenie próbowało powiedzieć

Jej:   "Żegnaj   Matko.   Wkrótce   Mnie   zobaczysz   i   już   nie   będziesz   smutna   tak   jak   dziś.

Zostawiam Ci Mój Kościół, byś mu pomagała i go karmiła jak Mnie karmiłaś... Idę do

Ojca i wrócę, ale przygotuję tam dla Ciebie Tron królewskiej Chwały...

14)

  Żegnaj   Matko.   Dziś  widzisz  Mnie najokrutniej   upokorzonego,   ale wkrótce  będziesz   w

ekstazie Mojej Chwały... Moje pierwsze spojrzenie było dla Ciebie, a teraz Moje ostatnie

jest również zarezerwowane dla Ciebie...

"

background image

 25 marca 2005, słowa Pana - czwarta wiadomość

1) Po tej przerwie na medytowanie o Mojej Matce, wrócimy do pewnych myśli dotyczących

Moich cierpień. Wiem, że dla wielu są one paliwem pozwalającym im wzrastać duchowo.

2) Gdy   zaprowadzono   Mnie   na   miejsce   Mojej   ofiary,   byłem   w   żałosnym   stanie,   przez

przejście przez tyle upokorzeń i cierpień.

3) Tam,   na   Golgocie,   ofiara   całopalna   ze   Mnie   zapłonie   w   bezkresnym   ogniu   bólu   i

Miłości...   Niczego   mi   nie   oszczędzono,   wręcz   przeciwnie,   pod   wpływem   kpin   Moje

cierpienia się wzmagały.

4) Taki   był   najwyższy   Dar   Ojca   dla   ludzkości:   wydanie   własnego   Syna,   uczynionego

Człowiekiem, i jego cierpień, kiedy to przekazał Mnie najbardziej niepohamowanemu i

despotycznemu złu. Opuścił Mnie na życzenie tych u władzy, by wyzwolić przepełniającą

ich nienawiść, pozwalając nawet na bluźnierstwo i zbrodnię.

5) Zastanawiasz  się, "Dlaczego  przeszedłem  przez tyle  cierpienia,  jak małe jagnię  kąsane

nieustannie przez dzikie wilki?"

6) Czy cierpienia, przez które przeszedłem w Ogrodzie Oliwnym  nie wystarczyły?  Czy ta

straszna i krwawa Korona cierniowa nie przesłania bezmiaru grzechów ludzkości? Czy

krew i bolesne biczowanie, które otrzymałem z Miłości do was, nie są wystarczającym

wynagrodzeniem?

7) Ileż   Męki   wycierpiałem   poza   ukrzyżowaniem...!   A   oni   wciąż   przechwalają   się   karząc

kogo tylko wybieram dziś by wstrząsnął umysłami i sumieniami mężczyzn i kobiet, bo

uciszają tych, o których wspomniałem ci wcześniej, a nawet palą rękopisy...

8) Teraz   będą   wiedzieć   znacznie   więcej.   Więc   zobaczmy  kogo   ukarzą   i   jak   przede   Mną

odpowiedzą   ci,   którzy   chcą   powstrzymać   nawrócenie   dusz,   za   których   ocalenie

cierpiałem.

9) Co   ci   dzisiejsi   ślepi   przewodnicy   wiedzą   o   pozostałych   cierpieniach,   westchnieniach,

niedoli   i   łzach,   upokorzeniach,   niepokojach,   podłościach,   zniewagach,   aroganckich

słowach,  oszczerstwach   i  kłamstwach,  zdradzie  i  wadze, olbrzymiej  wadze  wszystkich

grzechów, które zaniosłem na Krzyż...?

10)

  Nie!   Dzisiejsi   Faryzeusze,   podobnie   jak   dawni,   nie   potrafią   dostrzec   wszystkiego   co

hojnie wziąłem na Siebie.

11)

 Odpowiedź leży w poprzednim pytaniu. To fakt wyjścia poza wszelkie granice powinien

dać ci do myślenia.

background image

12)

  Posłuchaj tego: By zbawić całą ludzkość, wystarczyłby Mój dziecięcy płacz, jęk, moja

pojedyncza łza... Czy wtedy w ten sam sposób zrozumiałabyś Moją Miłość? Skoro pośród

tylu   tak   wielkich   dowodów   wciąż   zabiera   wam   tyle   czasu   by   ją   zaakceptować,   co

nakłoniłoby   was   do   uwierzenia   w   Moją   Miłość   jeśli   ograniczyłbym   się   do   takich

niepokaźnych rzeczy?

13)

  To jest właśnie prawdziwy powód. Chodzi  o to, że musicie uwierzyć  w Miłość, a w

szczególności w Moją Miłość.

14)

  Tylu jest zapatrzonych w Mój Majestat, inni w Moją Mądrość, a jeszcze inni kochają

Moją   Wszechmoc.   Są   i   ci,   którzy   entuzjastycznie   odnoszą   się   do   Mojej   Chwały   i

adorujący Moją Nieskończoną Świętość. A kto raduje się Moją Miłością?

15)

  Dlatego   Moja   Męka   musiała   właśnie   być   wielka.   Jest   ona   właśnie   odbiciem   Mojej

Nieskończonej Miłości. Musiała być wielka ponieważ podjąłem się jej z Miłości do Ojca,

który   kocha   Mnie   z   Nieskończoną   Dobrocią.   Musiała   być   wielka   z   powodu   waszego

braku miłości.

16)

 Tylko dzięki wyjściu poza granice "tego co konieczne" wiele oczu otworzy się na Moją

Miłość.

17)

 Więcej niż jedną małą rybkę złapałem w słodką sieć Miłości, która była rzucona w ocean

waszego braku zrozumienia i bezowocnego rozumowania.

18)

  Wy wszyscy,  nauczyciele  i  uczniowie, Kapłani  i wierne owce, dbajcie  by trzymać  w

waszych sercach tą lekcję Miłości, której udzieliłem wam na Kalwarii. Jak zamierzacie

zachować się względem Mnie: wejść do mojej sieci, czy nie?

19)

  Posłuchajcie   małe   dzieci   uderzeń   młotka,   którym   przybito   ręce,   które   będziecie

całować...

26 marca 2005, słowa Pana - pierwsza wiadomość

1) Kiedy przybili moje ręce czułem jak gdyby wyrywali mi żyły, niszcząc małe chrząstki i

nerwy moich dłoni, a ból był nie do zniesienia.

2) Dziś   wasze   spojrzenia,   kiedy   stoicie   przed   Moim   Najświętszym   Sakramentem,   wasze

pełne zrozumienia spojrzenia są dla Mnie wystarczającym wynagrodzeniem za te brutalne

czyny. Wynagradzają za pełne wściekłości spojrzenia i złośliwości skierowane ku Mnie

na Kalwarii.

background image

3) Kiedy wisiałem na drzewie  tortur cierpiąc  spazmy bólu, oni bluźnili, rzucali we Mnie

kamieniami   i   grudkami   ziemi,   jak   gdyby   po   to,   by   zakończyć   tą   prawdziwie

Nieskończoną Miłość, która nawet wtedy sprawiała, że chciałem objąć i wybaczyć Moim

oprawcom i innym wrogo nastawionym, którzy stali pod Krzyżem.

4) Była   tam   też   Moja   Matka   w   takim   stanie,   że   głęboko   współczuł   Jej   każdy,   kto   Ją

zobaczył, a tym bardziej Ja.

5) O słodka Matko! To Moja godzina! Tak…! Zrozum Ją i powiedz Jej, że gdybyś tam była,

pragnęłabyś wspomagać Ją w tym dniu.

6) Na pewno tam byłaś! Widziałem tak wielu z was w czasie i przestrzeni… Jak droga Mi

była obecność dusz kochających Mnie u stóp Krzyża!

7) Wpierw byliście krzyżującymi, a potem staliście się pocieszycielami. Przedtem i potem,

zawsze   jesteście   Moimi   ukochanymi,   także   teraz   i   na   wieki,   dzięki   tej   unikalnej   i

niezmiennej Miłości, która wznieca ogień Mojej ofiary i Mojego daru.

8) Kontempluj Mnie ukrzyżowanego i usłysz w tej dyszącej piersi bicie prawie zamarłego

Serca…   Ja   Jezus,   umierający,   opuszczony,   zniszczony,   ale   który   ze   swoim   ostatnim

oddechem odda chętnie swojego Ducha w ręce ukochanego Ojca…

9) Chodźcie, małe dzieci, nie obawiajcie się drwin pijanych żołnierzy, wściekłych członków

Sanhedrynu i zawziętych ludzi.

10)

  Chodźcie,   wejdźcie   na   szczyt   wzgórza,   bądźmy   ukrzyżowani   razem...   To   zadowala

Mojego Ojca, za to kocha ludzkość, a Nieskończona Miłość również tego pragnie.

11)

  Chodźcie, Moi Ukochani, i pamiętajcie, że za was przelałem krew; byłem pozbawiony

tchu i więźniem pełnym palącego pragnienia.

12)

  Spójrzcie na Mnie w ten Wielki Piątek, a zapłaczecie nad swoimi grzechami, a jeszcze

bardziej kiedy uświadomicie sobie jak wielu we Mnie nie wierzy.

13)

 Wciąż są tacy, którzy Mnie zdradzają; ci, którzy plują Mi w twarz; ci, którzy ośmielają

się wpychać Koronę cierniową na Moją głowę, skrwawioną i pełną chwały.

14)

  Okażcie   Mi   litość  i   zamieszkajcie  w  Moim  Sercu,  tak  rozjątrzonym   i   pobitym  przez

zdradzieckich wrogów, często ukrytych pod szatami pierwszego Judasza... Chodźcie do

Mojego Serca, które w agonii było prawie zmiażdżone przez ogromny ciężar oziębłych

dusz.

15)

  Wespnijcie   się   wyżej   kiedy   zasmuceni   jesteście;   wiedzcie,   że   wasz   płacz   jest

błogosławiony... Przemienię was w żarliwych i pełnych życia ludzi, a przez to będziecie

wypełnieni tylko Mną...

background image

16)

  Odpocznij, Moja ukochana. Będziemy kontynuowali o świcie. Za chwilę zakończą się

refleksje i medytacje na temat Moich cierpień. Dzisiejszym „Annaszom” trzeba pokazać

kto   do   nich   przemawia:   Ten,   który   wtedy   był   cichy,   ale   który   wciąż   powraca   by

powtarzać   to  czego   ich  uparty umysł  nie  może zrozumieć,  że  jest   tylko   jedno  źródło,

którego wody muszą obmyć ziemię, aż będzie nasączona.

17)

 Dlaczego nie przykucniecie i nie pomożecie mi rozkruszyć ziemię i nawodnić ją zamiast

budować tamy przeciwko Mnie?

26 marca 2005, słowa Pana - druga wiadomość

W przyszłym roku będziemy kontynuowali te myśli. Poczyniono nietaktowne uwagi. Póki co

wstrzymaj się z pisaniem czegokolwiek.

26 marca 2005, słowa Pana - trzecia wiadomość

1) Jak   mówi   Biblia,   przelałem   Krew   za   całą   ludzkość,   choć   wielu   nie   skorzysta   z

możliwości zbawienia.

2) Moja śmierć potwierdziła Moje Słowa, Moje istnienie i Moje człowieczeństwo.

3) Dziś, choć wielu ludzi praktycznie zaprzecza niektórym  punktom Mojej Nauki, nie

mogą zaprzeczyć że umarłem za was wszystkich.

4) Czy  niewierni,  zbuntowani,  ateiści  mogą   powiedzieć,  że Moja  Ofiara  z  rąk  Moich

oprawców jest nieprawdziwa, by mogli uwolnić swoją wściekłość przeciwko Mnie?

5) Nikt nie może temu zaprzeczyć podpierając się dowodami.

6) Ty, kimkolwiek jesteś, a który czytasz ten tekst, czy wierzysz że umarłem za ciebie? I

dlaczego wierzysz, że tak było?

7) Zastanów się nad tym, a zobaczysz, że będziesz wolny od sofizmu i od różnych wersji

Mojej   Doktryny,   którym   pozwoliłem   gromadzić   się   pomiędzy   wami   z   różnych

powodów.

8) Pamiętaj: nikt nie oddaje życia za kogoś, kto nie jest bardzo kochany.

9) Powiedz Mi, Moje stworzenie, co tobą kieruje? Siła uczuć czy rozumowania?

10)

  Zastanów  się i znajdź we Mnie siłę by być  spójnym  ze sobą, bo często wierzysz

słowami, a zaprzeczasz czynami...

background image

11)

  Uwolnij   się   od   uprzedzeń   w   dokonywaniu   refleksji.   Ja   gwarantuję   ci   skuteczną

pomoc.

28 marca 2005, słowa Pana 

1)

Czy płaczesz, Moja córko, kiedy widzisz Moją Mękę powieloną w Janie Pawle II?

Każdy  odbiera  to  na  swój   sposób,  ale  praktycznie  każdy  mężczyzna   i   kobieta  jest

ś

wiadkiem tego nowego Ukrzyżowania z Miłości.

2)

Pozwól   Mi   przemówić   do   ciebie   o   tym   dniu,   kiedy  to   wielu   mężczyzn,   a   jeszcze

więcej kobiet przyszło zobaczyć Mnie na Krzyżu, jedni z obojętnością, inni z radością.

3)

Współczułem   wszystkim;   Moje   Serce,   wyczerpane   prawie   do   granic,   biło   dla

wszystkich.

4)

Z   Mojego   Krzyża   prowadzę   wszystkich:   prowadzę   doskonałych   i   niedoskonałych.

Czy  to   dobrych,   czy  złych,   tych   którzy   są   blisko  i   tych,   którzy  są  daleko,   wołam

każdego z nich... oni wszyscy powinni usłyszeć Mój Głos, jakże przepełniony ciepłem

i Miłością.

5)

Dlaczego   tak  wielu  z   was  broni   się  przed  widokiem  waszego   Boga   przybitego   do

Krzyża? Nie macie współczucia dla Mnie, a ja jestem wypełniony litością do was.  

29 marca 2005, słowa Pana

1) O   ukochani   ludzie   dwudziestego   pierwszego   wieku,   którzy   widzicie   Mnie

ukrzyżowanego, a nie zdajecie sobie sprawy, że jestem również waszym wzorcem i

nie chcecie Mnie naśladować.

2) A kiedy ktoś chce Mnie naśladować, nie udaje mu się to bo nie staje się pokornym.

3) A wtedy doświadczacie złości  i nie zdajecie sobie sprawy,  że to rozdrażnienie jest

Moim   darem,   byście   mogli   dostrzec   wasze   słabości,   niestałości,   niechęć   do

akceptowania cierpienia.

4) Co z tego będziecie mieli? To, że gdy zobaczycie siebie bezsilnymi, wiele zyskacie

gdy znajdziecie w tym pokój. Tylko tam, tylko wtedy na nowo napełnię was darami.

5) Zawsze martwię się o was wszystkich bo Moja Miłość jest niezmienna i nie czeka na

prośby, ale wychodzi naprzód i oferuje się dobrowolnie.

background image

6) Kiedy wydaje się wam, że nie chcę wam dać czegoś, przede wszystkim powinniście

pomyśleć o tym, czy Ja chcę tego samego czego wy pragniecie i dopiero wtedy prosić.

7) Wtedy pomyślcie też o tym, że chcę byście Mnie prosili, żebyście poczuli, że Mnie

potrzebujecie.

8) Rozważcie to wszystko  z miłością i poczujcie wielką chęć  do porzucenia   własnej

nędzy by przywdziać się w prawdziwe bogactwo i być napełnionym pełnią Mnie.

2 kwietnia 2005, słowa Pana

[Wieczór śmierci Jana Pawła II i wigilia święta Miłosierdzia Bożego]

1) Dzień   żałoby   i   łaski   dla   ludzkości;   żałoby,   bo   już   nie   będzie   z   wami   prawego

człowieka, Mojego Namiestnika, pokornego, bezstronnego, mądrego, dobroczynnego

posłańca Miłości i Pokoju.

2) Dzisiaj   wieczorem,   gdy   dzwony   zabiją,   wielu   ludzi   starych,   młodych   i   dzieci,

niektórzy z nich po raz pierwszy, poczują ciężar osierocenia.

3) Będzie to noc Łaski ponieważ w końcu ten, który Mnie kocha będzie wyzwolony z

tego umęczonego i obolałego ciała by być obleczonym w nieśmiertelność.

4) Podobnie jak ja, nie miał nic przeciwko umieraniu na Krzyżu... Jest dla Mnie ważne,

ż

e słuchasz  Mojego  Głosu i  że u stóp Mojego  Krzyża,  z całym  Moim  Kościołem,

prawdziwie rozumiesz wielki dramat Kalwarii.

5) Wezwałem   was   ponownie   przez   Mojego   Namiestnika.   Posłuchajcie   Mnie!   Niech

wasze uszy będą wyczulone na słowa przebaczenia, które spontanicznie wam ofiaruję

bez potrzeby poczucia zawstydzenia z waszej strony.

6) Nie macie pojęcia co dzieje się kiedy Mnie obrażacie... Kiedy grzeszycie, to jakby

Moje Serce było przebijane wielokrotnie sztyletem.

7) Kiedy jutro się obudzicie, przyjdźcie do waszego ukrzyżowanego Boga. Tak wiele dla

was mam! Choć Moje Serce jest zniszczone, jednocześnie pozostaje nienaruszone by

was kochać, bo nie może przestać pomimo waszej głuchoty i skąpego uczucia, którym

Mnie darzycie.

8) Dzwony   świata   bijcie   smutno,   bo   już   nie   będziecie   oglądali   Sprawiedliwego

Pielgrzyma.   Dzwony niebiańskie,   bijcie  na   chwałę,  bo  Mój  ukochany  jest   blisko...

Syn, który przychodzi trzymając dłoń Boskiego Miłosierdzia.

background image

9) (Dziś wieczorem Ojciec Święty, Jan Paweł II umarł jak powiedział Pan tego ranka, a

uczucie osierocenia jest prawdziwie straszne (...) mój przewodnik na ziemi zostawił

mnie samą i powrócił do Domu Ojca).

12 kwietnia 2005, słowa Pana

1) Moje dzieci, wzywam was gorąco, z Duszą przepełnioną pragnieniem zobaczenia was

u stóp Krzyża...

2) Chciałbym zobaczyć was spokojnych i jednocześnie żałujących przyczynienia się do

Mojej śmierci.

3) Nie   bójcie   się.   Nie   chcę   zwiększać   waszych   cierpień.   Wręcz   przeciwnie,   chcę   je

osłodzić... Proszę tylko byście pomyśleli o Mnie ukrzyżowanym, smutnym i całym w

Mojej niewinnej Krwi.

background image

Wielki Post 2006

3 kwietnia 2006, słowa Pana

Moja męka i Mój Krzyż przez wieki kryły wady ludzi, szczególnie tych, którzy sprzeciwiają

się Mojej Boskiej Woli. Jednak to nie przynosi efektu, którego bym sobie życzył jeśli ludzie

nie wybiorą i nie uczynią ich osobistego krzyża ołtarzem do składania ich ofiar.

12 kwietnia 2006, słowa Matki Bożej

1) Ukochane  dzieci,   mam  zamiar  powiedzieć   wam  coś,  o  czym  będziecie  rozmawiali

przez kolejne lata, a ten dar, który jest tak wielki nawet w Niebie, sprawi wam radość

jako że przynoszę go wam na prośbę Jezusa.

2) Tej   nocy   podczas   Ostatniej   Wieczerzy   byłam   z   Apostołami   w   Wieczerniku,   gdzie

wszyscy byli mile widziani.

3) Nie wspomniano o tym  w Ewangelii  z powodu żydowskiej  mentalności  w tamtym

czasie – z której sam Bóg skorzystał – która brała pod uwagę jedynie mężczyzn.

4)

  Możecie   zauważyć   to   również   w   opisie   rozmnożenia   chleba   i   ryb,   Ewangeliści

wspominają jedynie liczbę mężczyzn...

5) Tej nocy, będąc wraz z Jezusem i Jego Apostołami, byłam pierwsza w umyśle Jezusa,

który nigdy nie zaniedbał uhonorowania Mnie czy to publicznie, czy prywatnie.

6) Byłam najszczęśliwszą osobą kiedy to ustanowiono Sakrament Miłości, ponieważ już

wcześniej wiedziałam, że będzie ustanowiony.

7) Wyobraźcie to sobie! Ja, która zrodziłam Jezusa w swoim dziewiczym łonie, teraz po

otrzymaniu Go, zostałam wynagrodzona za wszystkie smutki, które znosiłam aż do

tego dnia. 

8) Tak to musiało być:  tylko Matka, tylko Syn. Tylko Miłość nas jednocząca: Mnie z

Nim i Jego ze Mną.

9) Medytujcie   często   o   tych   tajemnicach   i   pamiętajcie,   że   będąc   Matką   Sakramentu

Miłości, będę zadowolona jeśli zapamiętacie Mnie jako Matkę Boskiego Sakramentu

(Eucharystii).

10)

  Tym,   którzy   uwierzą   i   tym,   którzy   przez   to   będą   Mnie   wzywali,   obiecuję

najpiękniejsze duchowe i materialne Łaski; kolejne by potwierdzać poprzednie.

11)

 Chcę obdarzyć was wszystkich Moją słodyczą, jako Matka uwielbiona i umieszczona

przy Jezusie, Mojej i waszej chwale.

background image

12)

  Tą słodyczą jest nieskończenie słodka Miłość, która jest wylana na Mnie i na was

wszystkich przez Jezusa.

13)

  O   świcie   tego   Wielkiego   Czwartku,   ja   obdarzam   was   Moim   matczynym

błogosławieństwem.

background image

Wielki Post 2007

5 kwietnia 2007, słowa Pana

1) W   czasie   wielkiego   opuszczenia   jakiego   doświadczyłem   tej   nocy   przed   śmiercią,

byłem samotny tylko z pozoru.

2) Jest niewątpliwie prawdą, że byłem  opuszczony przez wszystkich, w rozdzierającej

agonii i największej goryczy, ale powinnaś wiedzieć, że Mój Ojciec pozwalając czuć

mi tak wielkie opuszczenie i ludzkie słabości, obdarzył mnie towarzystwem wiernych

dusz,   przez   wieki   dzielących   Moje   największe   cierpienie,   którym   było   poczucie

opuszczenia przez Ojca.

3) To cierpienie było znacznie większe niż wzięcie na siebie grzechów całej ludzkości.

4) Dlatego   wy   wszyscy,   których   wzywam   do   zjednoczenia   się   ze   Mną   w   Ogrodzie

Oliwnym, przyjmijcie Moją Wolę jako ogromny dar i jako taki zaakceptujcie go, bo

pochodzi z Mojego Serca.

5) Nie   wybrałem   wielu   bo   wiem   co   oznacza   Mój   wybór   dla   was...   ale   ci,   którzy   są

pokorni   i   uczynią   wysiłek   pozostania   w   Moim   Pokoju,   doświadczą   zrozumienia

powodu poczucia osamotnienia...

5 kwietnia 2007, słowa Pana

1) Dziś Mój Kościół upamiętnia i ponawia Moją Mękę właśnie przez was wszystkich.

2) Niestety jest wielu mężczyzn i kobiet, którzy nie lubią bólu, nie pamiętają o Mnie, a

jeszcze bardziej nie znoszą poczucia smutku lub doświadczenia cierpienia...!

3)

  Z   tego   powodu   zapominają   o   Moich   cierpieniach;   ich   rozmyślanie   o   Moich

cierpieniach jest szybko przysłonięte przez to, że są zatroskani o ich własne cierpienia.

4) A kto nie pozwala wam jednoczyć waszych cierpień z Moimi?

5) Pamiętajcie,   że   jeśli   musicie   cierpieć   to   dlatego,   że   Ja   osobiście   pozwalam   na   to,

byście mogli osiągnąć Raj. Powtarzam wam, że bez krzyża nie możecie nazywać się

Chrześcijanami.

6) Zapamiętajcie   to   i   nabierzcie   otuchy   kryjąc   się   w   Moich   Ranach.   Bądźcie

zabezpieczeni   przez   Moje   cierpienia:   wy,   którzy   zraniliście   Mojego   Ducha

powodując, że pociłem się Krwią.

background image

7) Dzieci, nie pozostawajcie obojętni na działania Mojej ziemskiej Oblubienicy, Mojego

Kościoła.   Przeciwnie,   pozwólcie   Jej   i   Mnie   poprowadzić   się   do   wielkiego   oceanu

Mojej Męki.

8) Jeśli  wszyscy  ponawiacie   Moją  Ofiarę  z wielkim  pragnieniem,   dokonujcie  tego  na

Moja pamiątkę...

background image

Wielki Post 2008

16 marzec 2008, słowa Pana

1) Zaczyna się Wielki Tydzień. Przez rozważanie tych słów chcę was przygotować na

ś

więtowanie Wielkanocy.

2) Medytujcie Moją Dobroć i wasze własne winy, Moje Miłosierdzie i waszą obojętność

i opór, waszych niewiele dobrych uczynków w przeszłości i Moje niepojęte i strasznie

smutne cierpienie na Krzyżu. Pomyślcie o sobie i o Mnie.

3) Zbłądziliście,   ale   ja   jestem   na   Krzyżu   i   pozwalam   dostrzec   się   wam   wszystkim,

pozostając   cichy,   praktycznie   błagając   was,   by   kiedy   już   wasz   opór   będzie

przezwyciężony, przyszliście i usiedli obok mnie, w powozie Tego, który zwyciężył

ś

mierć   i   grzech,   w   powozie   ze   światła   i   płomieni,   który   porusza   się   blisko

błyszczącego celu, którym jest Nasz Dom i wasz Raj.

4) Jeszcze raz proszę was o rozgrzanie Mojego Serca, obrażonego przez lodowate serca

tak wielu ludzi, zranionego przez tak wiele zdrad...

21 marzec 2008, słowa Pana

1) Ukochani,   kiedy   mówicie   o   Moich   cierpieniach,   ukrzyżowaniu,   Mojej   śmierci,

każdym  słowem głosicie i wzniecacie iskry Miłości w tym  Sercu, które tak bardzo

kocha was wszystkich.

2) Tą Miłością sprawiam, że słowa i myśli dotyczące Mojej Męki, po stronie każdego z

was   zamieniają   się   w   Boskie   paliwo,   które   rozpala   wiele   płomieni   współczucia   i

skruchy w waszych sercach i w sercach innych ludzi.

3) Wy wszyscy, spójrzcie na Mnie na Krzyżu; spójrzcie na Moją Twarz; spójrzcie mi w

oczy,   które   ledwo   mogę   otworzyć,   Moje   szczęka   tak   przylgnięta   do   kości

policzkowych, że deformuje Moją Twarz. 

4) Widzicie Moją brodę? Mało zostało z jej normalnego wyglądu, jest też cała czerwona

z Krwi... Ile z niej było wyrwane przez żołnierzy Piłata i przez tych stojących wzdłuż

Via Dolorosa, którzy pozwolili sobie na taki brutalny akt zła.

5) Wy,   których   pociągam   by   ukształtować   was   przez   wszystkie   etapy   Mojego   życia,

współczujcie mi. Towarzyszcie Mi w tych dniach upamiętniających Moją Mękę, kiedy

to tak wielu zapomina o Mnie.

background image

6) Współczucie do Mnie poprowadzi was do współczucia waszym braciom i siostrom, a

przez to wasze apostolstwo będzie bardziej owocne.

23 marzec 2008, słowa Pana

1) Moje dzieci, w tym czasie chcę uczynić znak Krzyża nad wami by oddzielić was od

tego świata i zaoferować wam specjalny znak Mojego zadowolenia.

2) Jestem szczęśliwy będąc pośród was, bo prawie zewsząd jestem wyrzucany. A kiedy

pokazuję   się   z   Krzyżem   na   ramionach   wtedy   ci,   których   również   wzywam   z   tak

wielką Miłością, choćby ich było niewielu, jeszcze bardziej Mnie obrażają...

3) Boją się i ukrywają zamiast prosić o przebaczenie i prostować swoje ścieżki. Boją się i

ukrywają lub zatrzaskują Mi drzwi tuż przed twarzą.

4) Możecie sobie wyobrazić jak bardzo są lekceważący?  Cierpieć,  umrzeć, chcieć ich

dobra, dobra tych, którzy Mnie odrzucają, a następnie być przez nich odepchniętym...

5) Dzieci, nie chcę wzbudzać w was próżnych uczuć, pobożnych żali do Mnie i do nich.

Mało   wiecie   o   potężnych   cierniach,   którymi   obecnie   niektórzy   ludzie   Mnie

przebijają...

background image

Wielki Post 2009

24 luty 2009, słowa Pana

1) Moja córko, zakończ teraz pisanie w tym  notatniku, by doszedł do Moich dzieci, a

twoich   braci   i   sióstr   i   by   pomógł   im   przygotować   się   duchowo   do   Wielkiego

Tygodnia.

2) W ten sposób pragnę byście wszyscy zrozumieli, że żeby trwać w jedności ze Mną

musicie strzec siebie, panować nad sobą i więcej modlić się z niezłomną i spokojną

wolą.

3) Haniebny   koniec,   na   który   zostałem   skazany   przez   tych,   którzy   reprezentowali

ówczesnego   monarchę,   był   ukoronowaniem   Mojego   Życia   w   całkowitym   oddaniu

Dobroci   Ojca,  który  podobnie  do Mnie  chciał   ocalić  ludzkość  oferując   największą

Ofiarę, która mogła być uczyniona: ze Mnie.

4) Moja Męka zawiera wszystko czego potrzeba wam dziś i jutro, i działa cuda dla tych

wszystkich, którzy zapomną o świecie i sobie samym, by myśleć o Mnie.

5) Kiedy wszystko jest podporządkowane Moim cierpieniom, Mojej Woli, wtedy Moja

Męka przynosi wielkie dobrodziejstwa dla duszy.

6) W   świecie   wiele   słów,   zbyt   wiele   słów   jest   wypowiadanych!   Ale   gdyby   więcej

dyskusji było  poświęconych  Mnie, szczególnie Moim żalom, Moja Miłość wkrótce

rozpaliłaby płomienie w waszych duszach...

7) Jeszcze jestem pozbawiony tej radości: poruszenia dusz by zjednoczyć ich cierpienia z

Moimi, żeby zdobyć pocieszenie i siłę, szczodrość i cierpliwość, wszystko to czego

brakuje mężczyznom i kobietom tych czasów.

8) Usuwają Mnie z narodów, z domostw, szkół i nawet z wielu chrześcijańskich miejsc.

Nie chcą wychwalać Chrystusa ukrzyżowanego; nowym pokoleniom wolą pokazywać

Mnie   jako   Chrystusa   Zmartwychwstałego...   jak   gdyby   Tabor   można   oddzielić   od

Kalwarii! 

9) Wielu   nie   rozumie,   że   ci   którzy   kochają   Mnie   jako   Chrystusa   ukrzyżowanego   i

potwierdzają Moje cierpienia, będą również kochali Moją obecność w Eucharystii.

10)

 A ci, którzy ignorują Moja Mękę będą mieli problem by uwierzyć i pokochać Moją

Eucharystyczną Obecność, żywy, pośród nich...