Wykład 8

Ks. Mirosław Łanoszka

Pełnomocnik Boga (Pierwsza i Druga Księga Samuela)

Prowadzący: Po działalności biblijnych sędziów następuje zupełnie nowy etap w historii Izraela. Jakie

księgi opowiadają o dalszych dziejach narodu wybranego?

Wykładowca: Przypomnijmy sobie, Ŝe w zbiorze ksiąg historycznych Starego Testamentu moŜna wy-

odrębnić pewne grupy pism. Pierwsza z tych grup obejmuje księgi: Jozuego, Sędziów, Pierwszą i Dru-

gą Księgę Samuela oraz Pierwszą i Drugą Księgę Królewską. Współczesna biblistyka opisywanym w

tych księgach wydarzeniom nadała nazwę Historii deuteronomicznej, gdyŜ zawarte w nich słownictwo,

jak i sposób przedstawiania wydarzeń czy ich interpretacji wykazują duŜe podobieństwo do Księgi

Powtórzonego Prawa, której nazwa łacińska brzmi Deuteronomium. Pamiętamy równieŜ, Ŝe istotna

część Księgi Powtórzonego Prawa, którą znamy z określenia księga prawa (Pwt 12-26) została odnale-

ziona w świątyni w Jerozolimie i stała się inspiracją dla reform religijnych przeprowadzonych przez

króla Jozjasza w 622 roku przed Chr. Wówczas część Izraelitów, którzy z radością przyjęli odnalezio-

ną księgę prawa, ujrzało w niej nowe źródło nadziei i siły do dalszego Ŝycia. Zapoczątkowany w ten

sposób ruch odnowy religijnej i moralnej tworzyli ludzie, którzy pomimo róŜnych przeszkód i trudno-

ści, starali się pozostać wiernymi Bogu, a w wydarzeniach z odległej przeszłości odkrywali BoŜe dzie-

ła stanowiące fundamenty prawdziwej religii. Przedstawiciele tego nurtu odnowy mając do dyspozycji

stare tradycje historyczne, z których wydobywali przesłanie religijne i moralne, napisali wspaniałe

dzieło o dziejach Izraela, nazwane przez współczesnych biblistów Historią deuteronomiczną. Nie

znamy autorów tego dzieła, ale wiemy, Ŝe ich praca nad tą historią trwała przez wieki i brały w niej

udział kolejne pokolenia autorów-redaktorów. Jednak moŜemy powiedzieć, Ŝe ich talent literacki oraz

rozległe wykształcenie w dziedzinie religijnej pozwoliły im z właściwej perspektywy ocenić i zinter-

pretować historię narodu wybranego.

Prowadzący: Zatem o kolejnym etapie dziejów Izraela opowiadają Księgi Samuela. Co się wówczas

działo w historii narodu wybranego?

Wykładowca: Pierwsza i Druga Księga Samuela tworzyły w Biblii hebrajskiej jedno dzieło zatytuło-

wane po prostu Księgi Samuela, co odzwierciedlało staroŜytne przekonanie, Ŝe autorem tych ksiąg był

Samuel. Podział na dwie księgi pochodzi od greckiego przekładu Biblii hebrajskiej, czyli Septuaginty

(LXX). Greccy tłumacze połączyli Pierwszą i Drugą Księgę Samuela z Pierwszą i Drugą Księgą Kró-

lewską, a składające się z czterech części dzieło nazwali Księgami Królestw. Oczywiście Samuel nie

jest autorem ksiąg noszących w tytule jego imię, gdyŜ jest on bohaterem zaledwie kilkunastu pierw-

szych rozdziałów Pierwszej Księgi Samuela, dlatego przyjmuje się, Ŝe księgi te były redagowane

przez, wspomnianych juŜ, anonimowych historyków i teologów tworzących ruch deuteronomiczny.

Księgi Samuela przedstawiają epizody z dziejów Izraela dotyczące postaci Samuela, Saula i Dawida, a

więc opowiadają historię o ustanowieniu monarchii w Izraelu. Izraelici weszli do Kanaanu, jednak mu-

szą ciągle walczyć o utrzymanie swoich terytoriów, a w tej walce ich największym wrogiem stali się

Filistyni, którzy chcieli podbić izraelską Ziemię Obiecaną. W tej sytuacji Izraelici widzą potrzebę

stworzenia jednej centralnej władzy, która pomogłaby scalić poszczególne plemiona oraz pokonać Fili-

stynów. Przeciwko filistyńskim najeźdźcom walczył pierwszy król Izraela Saul, a po nim walkę konty-

nuował król Dawid, który ich pokonał. Dawid doprowadził do zjednoczenia plemion izraelskich za-

mieszkujących północ i południe Kanaanu, a takŜe po zajęciu Jerozolimy, uczynił z tego miasta stolicę

1

polityczną i religijną dla całego Izraela. Rządy króla Dawida przyniosły dla Izraelitów okres bezpie-

czeństwa, pokoju i dobrobytu, które trwały aŜ do śmierci jego syna i następcy na tronie Salomona.

Prowadzący: Jednym z głównych bohaterów, któremu Księgi Samuela zawdzięczają swój tytuł, jest

osoba sędziego i proroka. Kim był właściwie Samuel?

Wykładowca: Kanon Biblii hebrajskiej zalicza księgi tworzące historię deuteronomiczną, a w tym

Księgi Samuela, do tak zwanych „proroków wcześniejszych”, by w ten sposób podkreślić religijny

charakter tej historii. A zatem pojawienie się w Izraelu monarchii to nie tylko polityczna kwestia wy-

boru pierwszego władcy, ale odpowiedź na pytanie czy królem narodu wybranego ma być Bóg czy

człowiek. W Księgach Samuela pojawia się ten problem przy wyborze na króla Saula. Rozwiązaniem

zaistniałej trudności jest ukazanie ideału władcy, którym jest ustanowiony przez namaszczenie król,

panujący nad Izraelem jako pełnomocnik Boga. Pierwszy król Saul nie potrafił zrealizować tego ideału

i dlatego został odrzucony, natomiast król Dawid jawi się, jako ucieleśnienie tej idei (1Sm 13,13n). W

tych wszystkich wydarzeniach bardzo waŜną rolę odegrała osoba Samuela. Matka Samuela Anna, któ-

ra była bezpłodna, prosiła Boga w sanktuarium w Szilo o syna. Na świat przychodzi dziecko, owoc

BoŜego miłosierdzia i poboŜnej matki. Chłopiec po ukończeniu trzech lat jest oddany na wychowanie

do sanktuarium, gdzie zostaje powołany przez Boga na proroka. Samuel jest prorokiem i sędzią, ale

przede wszystkim człowiekiem modlitwy. Jego rządy miały charakter religijny i cywilny, a ich zasad-

niczym celem było przyprowadzenie Izraelitów na nowo do Boga. Samuelowi trudno jest zgodzić się

na Ŝądanie ustanowienia królewskiej władzy w Izraelu, bo jest mocno przekonany, Ŝe Izrael nie jest

ludem jak inne narody, a jego jedynym królem jest Bóg. Jednak będąc posłusznym BoŜej woli staje się

narzędziem w ręku Boga namaszczając Saula na pierwszego króla w Izraelu. Kiedy z powodu niewier-

ności w realizowaniu swojej misji Saul zostaje odrzucony, Bóg na nowego króla wybiera Dawida i

namaszcza go posługując się prorokiem Samuelem. Namaszczenie Dawida dokonuje się w Betlejem i

jest ostatnim czynem prorockim Samuela. Wraz ze śmiercią Samuela (1Sm 25,1) kończy się pewien

etap w historii Izraela, gdzie był sprawowany urząd sędziego, którego funkcje przejął król.

Prowadzący: Dlaczego osoba króla Dawida odegrała w czasach monarchii izraelskiej tak waŜną rolę?

Wykładowca: Zasługi króla Dawida uwidaczniały się tak na płaszczyźnie społecznej, jak i politycznej.

Jego troska o stworzenie stabilnego i dobrze funkcjonującego królestwa była wielka. Jednak Dawid to

przede wszystkim człowiek rzeczywistości BoŜej, dlatego w centrum jego historii znajduje się BoŜa

obietnica zawarta w proroctwie Natana (2Sm 7,10-16). Natan był prorokiem i doradcą Dawida, z któ-

rego zdaniem król bardzo się liczył. Proroctwo to jest BoŜą odpowiedzią na postanowienie Dawida

dotyczące zbudowania Bogu domu, czyli świątyni. Przez proroka zostaje objawiona królowi BoŜa wo-

la zapowiadająca, Ŝe to nie Dawid, ale Bóg zbuduje dom Dawidowi. Mówiąc o domu naleŜy myśleć o

pałacu królewskim, świątyni i potomstwu, przy czym najwaŜniejsza część tej obietnicy dotyczy po-

tomstwa Dawid, z którego będzie pochodził Mesjasz, określany w późniejszych proroctwach jako syn i

odrośl Dawida (Iz 9,6-7; 11,1; Łk 1,32). Proroctwo Natana stanowi kulminacyjny punkt Ksiąg Samu-

ela i kluczowy tekst mesjański Starego Testamentu. Zapowiedzianym potomkiem Dawida jest oczeki-

wany Mesjasz, Jezus Chrystus, który jest zarazem Synem BoŜym (Łk 3,23-28). Księgi Samuela poka-

zują, jak Bóg wkracza w Ŝycie kaŜdego człowieka i pomimo ludzkich grzechów i słabości ustanawia

swoje królestwo, czyli panowanie.

2

Ks. Piotr Łabuda

Tajemnicze źródło Q – Ewangelia Galilejska

Pytanie: Co to jest Q. Skąd wzięła się nazwa?

Prowadzący: Współczesne nam dziś Ewangelie św. Marka, szczególnie zaś Mateusza i Łukasza posia-

dają pewne źródła, z których autorzy czerpali wiadomości o nauce i działaniu Jezusa Chrystusa. W

ramach róŜnych źródeł powiedzieliśmy, iŜ istniało źródło, które zostało nazwane źródłem Q. Co to

oznacza źródło Q?

Wykładowca: Rzeczywiście Ewangelia Marka jest na swój sposób samodzielnym dziełem. Wiemy – z

przekazu Euzebiusza z Cezarei, Ŝe jest ona tłumaczeniem i zapisem rzymskiej katechezy Księcia Apo-

stołów. Z czasem Księga ta posłuŜyła do powstania dwóch kolejnych Ewangelii – Mateusza i Łukasza.

Drugim głównym źródłem dla Ewangelisty Mateusza, a potem Łukasza, było źródło Q – od niemiec-

kiego Quelle = źródło. Za istnieniem takiego wspólnego źródła przemawia przede wszystkim podo-

bieństwo w słownictwie pomiędzy Ewangeliami Mateusza i Łukasz. Podobieństwo to dotyczy bardzo

często nawet takiej samej kolejności wyraŜeń – pojedynczych słów. Taka zbieŜność wyklucza zaleŜ-

ność obu tekstów od ustnej tradycji (ta ostatnia musiałaby spowodować rozmaitość w uŜyciu słów)1.

Zachowana prawie ta sama kolejność w niektórych perykopach, nie mogłaby powstać, gdyby autorzy

czerpali z ustnych przekazów. Jedynym więc wytłumaczeniem jest przyjęcie wspólnego pisanego źró-

dła w języku greckim.

W Ewangelii według św. Mateusza większość materiału ze wspomnianego źródła Q została zamiesz-

czona w pięciu mowach (Mt 5,1-7,27; 10,5-42; 13,3-52; 18,3-35; 23,2-25,46). Natomiast w Trzeciej

Ewangelii – w Ewangelii według św. Łukasza – materiał ten znajduje się w ramach tzw. wielkiej (Łk

9,51-18,14) i małej interpolacji (Łk 6,20-8,2).

Ciekawym jest, Ŝe czasami moŜna takŜe – i to w ramach w jednej i tej samej ewangelii – zauwaŜyć

powtórzenie tego samego opisu czy wydarzenia. Np. według Ewangelii św. Łukasza wysłanie uczniów

pojawia się w Łk 9,1-5 a następnie w Łk 10,1nn. Niektórzy z komentatorów mówią w tym przypadku

o powtórzeniu. Istnieją jednak pewne, i to dość waŜne, róŜnice pomiędzy tymi dwoma jednostkami. Na

podstawie badań zaleŜności między poszczególnymi tekstami moŜna stwierdzić, iŜ Łk 9,1-5 jest bliŜ-

szy przekazowi Markowemu 6,7-11. Natomiast Łk 10,1nn., choć podobny i zbliŜony jest do tekstu Mt

10,1nn., to jednak wydaje się, iŜ mógł zostać zaczerpnięty z Ewangelii Marka ale przede wszystkim z

źródła Q.

Prowadzący: A zatem istnienie źródła Q przemawiają podobieństwa między Ewangelią Mateusza i

Łukasza.

Wykładowca: Za istnieniem źródła Q przemawia przede wszystkim to, Ŝe nie moŜna udowodnić bez-

pośredniej zaleŜności Ewangelii św. Mateusza i św. Łukasza. Nie moŜna wykazać, jak chcą niektórzy z

1 Kazanie Jana Chrzciciela – Mt 3,7b-10; Łk 3,7b-9 na 63 wszystkie słowa ma 60 słów identycznych. Logion o dwóch

pannach – Mt 6,24; Łk 16,13; na 28 wszystkich słów posiada 27 słów identycznych. Logion o sądzeniu – Mt 7,3-5; Łk

6,41-42; na 64 wszystkie słowa 50 słów identycznych. O modlitwie – Mt 7,7-11; Łk 11,9-13 ; na 74 wszystkie słowa 59

słów identycznych. Jezusowe odpowiedzi – Mt ll,4-6.7b-ll; Łk 7,22-23.24b-28; na 121 wszystkich słów 100 słów iden-

tycznych. Nory lisów – Mt 8,20; Łk 9,58; na 26 słów 25 słów identycznych. Biada miastom Galilejskim – Mt 11,21-23;

Łk 10,13-15; na 49 wszystkich słów 43 słowa identyczne. Jezus wysławia Ojca – Mt 11,43-45; Łk 10, 21-22; 50 słów

identycznych na 69 wszystkich; zob. J. A. FITZMYER, The Gospel according to Luke (I-IX), AB 28, New York-Auckland

1981, s. 76.

3

badaczy, iŜ Łukasz korzystał z dzieła Mateuszowego. Za niezaleŜnością Łukasza od Mateusza prze-

mawia przede wszystkim fakt, Ŝe Łukasz nie powtarza dodatków Mateuszowych w wypowiedziach

zaczerpniętych z Marka2. Łukasz przyjmuje takŜe formy Markowe – nie ma w jego Ewangelii rozsze-

rzonych tekstów, znajdujących się w tekście Mateusza. Nie ma takŜe w dziele Łukaszowym pełniej-

szych tekstów błogosławieństw, czy teŜ Modlitwy Pańskiej, które znajdują się u Mateusza. Nie ma

takŜe Mateuszowego materiału własnego u Łukasza. Gdyby bowiem przyjąć, Ŝe Łukasz znał – posia-

dał Ewangelię Mateusza oraz z niej korzystał (i odwrotnie), wówczas pozostaje niezrozumiałe, dlacze-

go akurat kaŜdy z nich pominął materiał własny drugiego, do tego stopnia, Ŝe brak jest jakiegokolwiek

śladu wzajemnego wpływu. Szczególnie jest to widoczne w pierwszych dwóch rozdziałach (Mt 1-2):

Na Mateuszową Ewangelię dzieciństwa składa się: genealogia Jezusa, narodzenie Jezusa, pokłon Mę-

drców, rzeź dzieci w Betlejem i ucieczka do Egiptu. U Łukasza zaś mamy (Łk 1-2): zapowiedź naro-

dzenia Jana Chrzciciela, zwiastowanie narodzin Jezusa, narodzenie Jana, narodzenie Jezusa i pokłon

pasterzy, przedstawienie Jezusa w świątyni, dwunastoletni Jezus w świątyni.

Prowadzący: Czy zatem istnienie źródła, nazywanego źródłem Q jest pewne?

Wykładowca: Nie. Jest to jedynie hipoteza, choć według mnie, dość prawdopodobna i moŜliwa hipote-

za. Są jednak oczywiście pewne trudności w przyjęciu źródła Q.

Prowadzący: Jakie to są trudności?

Wykładowca: Podstawową trudnością w przyjęciu wspólnego dla Łukasza i Mateusza, źródła Q jest

brak świadectw jego istnienia. Nie ma jakiegokolwiek manuskryptu, który informowałby o istnieniu

takiego dokumentu. Co więcej, skoro istniało takie źródło – źródło Q, to powstaje pytanie, dlaczego

nie miało ono wpływu na inne pisma nowotestamentalne.

Brak jednak świadectw, czy teŜ to, Ŝe tekst Q nie zachował się do naszych czasów, nie oznacza jesz-

cze, Ŝe dzieło takie – czy przynajmniej takie źródłowe notatki, nigdy nie istniały. Pamiętać naleŜy, Ŝe

nie wszystkie pisma staroŜytne dochowały się do czasów współczesnych. Wiadomo np., Ŝe Apostoł

Paweł napisał więcej niŜ tylko dwa listy do Koryntian. Napisał on takŜe list do Laodycejczyków. Pi-

sma te jednak nie zachowały się do naszych czasów. Ponadto, słusznym wydaje się pogląd, wedle któ-

rego właśnie wykorzystanie Q przez Mateusza i Łukasza przyczyniło się najpierw do braku zaintere-

sowania oryginałem, z czasem zaś do zaniknięcia tego materiału źródłowego.

Większą trudność dla istnienia Q przedstawiają pewne zgodności pomiędzy Łukaszem i Mateuszem w

materiale zaczerpniętym z Marka, które są niezgodne z tekstem Ewangelii według św. Marka. Takich

zgodności, które są przeciwne tekstowi bazowemu, nie powinno być w przeciwieństwie do uzasadnio-

nych zgodności wynikających z korzystania ze źródła Q. Zgodności Mateusza i Łukasza przeciwko

Markowi zasadniczo polegają na opuszczeniu przez nich jakiejś części perykopy Markowej, zdania,

słów, a niekiedy są to pewne wspólne dodatki lub opracowania względem tekstu Marka.

Wiele spośród takich zgodności da się objaśnić, choć tłumaczenia nie są w pełni do końca przekonują-

ce. Przede wszystkim liczne zgodności Mateusza i Łukasza przeciw Markowi w Markowym materiale

mogą mieć swoją przyczynę w pragnieniu udoskonaleń językowo-stylistycznych w wypowiedziach

Markowych. Mateusz i Łukasz dokonują bowiem bardzo wielu korekt tekstu Markowego. Mogło za-

tem zdarzyć się, iŜ obydwaj niezaleŜnie od siebie dokonali tej samej poprawki niepoprawnie napisane-

go fragmentu. Poprawki te i róŜnice tekstualne mają rzeczywiście charakter stylistyczny, językowy,

2 Np.: Mt 4,18 („zwanego Piotrem”) - por. Mk 1,16 i Łk 5,3; Mt 9,9 („imieniem Mateusz”) - por. Mk 2,14; Łk 5,27; takŜe

Mt 13,14 (cytat z Iz 6,9-10) - por. Mk 4,12; Łk 8,10-11 itp.

4

czy teŜ teologiczny3. Powodem róŜnic tekstu Mateuszowego i Łukaszowego względem tekst Ewangelii

św. Marka moŜe być równieŜ wpływ ustnych tradycji. Chcąc wyjaśnić zgodności Mateusza i Łukasza

przeciw tekstowi Marka trzeba takŜe pamiętać, Ŝe nie posiadamy autografu tekstu Ewangelii według

św. Marka. Nie wiadomo takŜe jakim tekstem Ewangelii według św. Marka, dysponowali Mateusz i

Łukasz.

Prowadzący: Czy omawiana hipoteza mówiąca o tajemniczym staroŜytnym źródle Q, które to źródło

miało wraz z tekstem św. Marka, być wykorzystane przez Mateusza i Łukasza, doczekało się jakiegoś

dopracowania?

Wykładowca: Nowsze modyfikacje teorii dwóch źródeł starają się wyjaśnić zgodności Mateusza i Łu-

kasza przeciw Markowi poprzez przyjęcie modyfikacji tekstu Markowego bądź źródła Q. Stad teŜ nie-

którzy przyjmują istnienie materiału przedmarkowego tzw. Ur-Marka, bądź Deutero-Marka. Według

niektórych badaczy teksty te były inne od dzisiejszego tekstu kanonicznego Ewangelii św. Marka.

Niektórzy takŜe wskazują na róŜne recenzję w ramach samego źródła Q wyróŜniając w nim odpis QMt i

QŁk.

Jest jeszcze wiele innych hipotez, mniej czy bardziej prawdopodobnych teorii, które starają się wyja-

śnić powstawanie poszczególnych tekstów Ewangelicznych. Wydaje się jednak, iŜ wśród współcze-

snych biblistów najwięcej przychylności zyskuje hipoteza mówiąca o źródle Q, które wraz z Ewangelią

św. Marka było bazą dla dzieła Mateusza i Łukasza. O tym źródle Q – nazywanym przez wielu Ewan-

gelią Galilejską – więcej powiemy na następnym spotkaniu.

Ks. Michał Bednarz

Czy mam bezkrytycznie zaufać Pismu Świętemu?

Prowadzący: Czy moŜna w jakiś sposób potwierdzić opisy biblijne?

Wykładowca: Ustalmy najpierw, o co chodzi. MoŜna uzasadniać prawdziwość danych przekazanych

przez autorów Pisma Świętego w oparciu, np. o odkrycia archeologiczne lub róŜne, pozabiblijne świa-

dectwa historyczne.

Prowadzący: Czy to jest najwaŜniejsze, gdy chcemy nabrać zaufania do Biblii?

Wykładowca: JeŜeli jesteśmy wierzący, to nie wolno zapominać, Ŝe w wypadku Biblii chodzi o zaufa-

nie okazywane nie człowiekowi, ale Bogu. Wierzymy bowiem, Ŝe jej autorem jest nie tylko człowiek,

ale takŜe Bóg. Została napisana pod szczególnym natchnieniem Ducha Świętego. W takim razie po-

winniśmy zdobyć się na odpowiednią wobec niej postawę.

Ta postawa nazywana bywa pokorą. Słowa tego nie naleŜy rozumieć w sposób uproszczony i potocz-

ny. Nie polega na bezmyślnym poddaniu się drugiemu człowiekowi z jakichś powodów, np. z wyra-

chowania. Nie chodzi o słuŜalczą postawę względem tego, od kogo się zaleŜy. Nie chodzi takŜe o bier-

ną akceptację razów, które na nas spadają. Chodzi o to, co tak często podkreślają autorzy Pisma Świę-

3 Przykładem moŜe być opuszczenie przez Mateusza i Łukasza Mk 2,27: „szabat jest dla człowieka, nie człowiek dla sza-

batu”. Zdanie to mogło bowiem wydawać się im zbyt radykalne i stąd teŜ zostało pominięte przez obydwóch pozostałych

synoptyków.

5

tego, a mianowicie o zaakceptowanie tego, kim jesteśmy; trzeba zgodzić się na to, Ŝe jesteśmy tylko

stworzeniami oraz uznać Tego, kto jest naszym Stwórcą i naszym Panem. Ale nie chodzi o zgodę ze-

wnętrzną, z konieczności, lecz o świadomą postawę, która skłania, aby przyjąć to, co mówi do nas

Bóg.

Prowadzący: Co powinno nas skłonić, aby przyjąć przesłanie biblijne?

Wykładowca: Postawa taka jest konieczna z dwóch powodów. Tradycja chrześcijańska uzasadnia ją

najpierw wielkością i majestatem słowa BoŜego. Jest ono czymś, co jest niewyobraŜalne, a my jeste-

śmy zbyt mali i dlatego nie moŜemy się do niego zbliŜać ze zbytnią poufałością, wyniosłością, pychą

oraz lekcewaŜeniem czy krytykanctwem. Nie moŜna podchodzić do niego z nastawieniem, Ŝe przyjmę

to tylko, co zgadza się z moimi przekonaniami. Nie takiej postawy domaga się Pismo Święte jako sło-

wo BoŜe.

Pod górą Horeb MojŜesz usłyszał słowa: „ Nie zbliŜaj się tu! Zdejmij sandały z nóg, gdyŜ miejsce, na

którym stoisz, jest ziemią świętą” (Wj 3,5). To miejsce stało się święte ze względu na obecność Boga i

dlatego naleŜało mu okazać szacunek. Podobnie naleŜy podejść do Pisma Świętego z tego względu, Ŝe

równieŜ zostało naznaczone obecnością Boga. Z tym tylko, Ŝe nie chodzi o zajęcie takiej zewnętrznej

postawy, do jakiej był wzywany MojŜesz.

Prowadzący: Jak trzeba się zachować, gdy bierzemy do ręki Pismo Święte?

Wykładowca: Wobec Pisma Świętego trzeba zachować się tak jak Samuel, który jedynie prosił: „ Mów,

bo sługa Twój słucha” (1 Sm 3,10). Przykład naleŜytej postawy wobec słowa BoŜego dała przede

wszystkim Maryja, która, w odpowiedzi na otrzymane z nieba orędzie, rzekła: „ Oto ja słuŜebnica Pań-

ska, niech mi się stanie według słowa twego” (Łk 1,38).

Z jeszcze innego powodu konieczna jest postawa pokory w czasie czytania Pisma Świętego. Słowo

BoŜe się zniŜyło i zamknęło w słowie ludzkim. Występują jeszcze tylko dwie rzeczywistości bardzo

zbliŜone do Biblii: Wcielenie Syna BoŜego i Eucharystia. Syn BoŜy stał się człowiekiem. Przybrał po-

stać bezbronnego i bezradnego dziecka. Z tego względu trzeba mieć mocną wiarę, aby dostrzec w Nim

Boga. Trzeba się nad Nim głęboko pochylić, aby zauwaŜyć w Nim prawdziwą Jego wielkość. NaleŜy

zachować się tak jak mędrcy, którzy w Betlejem zobaczyli jedynie bezradne Dziecko, podobne do

tych, które wtedy się narodziły, a jednak oddali Mu hołd. JeŜeli patrzymy zbyt wyniośle, nasz wzrok

moŜe się nie zatrzymać na tym, na pierwszy rzut oka, niewiele znaczącym Dziecku.

Prowadzący: Dlaczego wobec Biblii konieczna jest postawa pełna pokory?

Wykładowca: To, o czym mówimy, moŜe przybliŜy opis pewnej obserwacji w Betlejem. Do Bazyliki

Narodzenia Pańskiego prowadzi bardzo niskie wejście. JeŜeli chcemy się tam dostać, gdzie narodził się

Jezus, musimy się głęboko pochylić. JeŜeli tego nie uczynimy, nie zobaczymy tego miejsca. To niskie

wejście, historycznie uwarunkowane, posiada w tym wypadku wymiar symboliczny.

Podobnie jest z Eucharystią. Jezus pozostał z nami, ale pod niewiele znaczącymi postaciami chleba.

Pozostał w czymś, co jest tak codzienne, Ŝe właściwie nie zwracamy na to uwagi. I znów trzeba się

zatrzymać; w znaczeniu przenośnym trzeba się głęboko pochylić, aby uznać, Ŝe pod tymi zwykłymi i

codziennymi postaciami chleba występuje właśnie On, którego niebo nie moŜe objąć.

Podobnie jest takŜe z Pismem Świętym, które jest słowem Boga. Dociera do nas poprzez ułomne sło-

wo ludzkie, które moŜe nam przysłonić całą wielkość BoŜej prawdy. Z tego powodu moŜe się zdarzyć,

Ŝe księgi natchnione przez Ducha Świętego wydadzą się zbyt ludzkie i nie odbiegające od róŜnych

dzieł staroŜytnego świata Bliskiego Wschodu. DostrzeŜemy w nich wszystkie ułomności i braki ludz-

6

kiego języka. Nie dotrze zaś do nas wtedy wspaniałe przesłanie Boga, który chce nas ubogacić i prze-

mienić. JeŜeli ma nam się zdarzyć, musimy pokornie pochylić się nad Pismem Świętym.

Ale z tego nie wynika, Ŝe czytając Biblię, naleŜy całkowicie wyeliminować myślenie i krytyczną oce-

nę. Bóg nie wymaga tego, co nazywamy ślepą wiarą. śądanie wiary tego rodzaju byłoby w gruncie

rzeczy nieludzkie. Szacunek wobec słowa BoŜego nie wymaga wyrzeczenia się rozumu, ale uŜywania

go z pokorą.

Pytanie: Co to jest Q. Skąd wzięła się nazwa?

7