background image

 

„KOCIOŁ BAŁKAŃSKI” 

15  października  1912  roku  w  Ouchy  pod  Lozanną  sułtan  turecki 

podpisuje pokój z państwem włoskim, w którym na rzecz oponenta zrzeka się 

zwierzchnictwa nad długo bronionymi terytoriami w północnej części Afryki – 

Cyrenajką i Trypolitanią. Dlaczego Turcy decydują się na podobny krok? 

Powód okazał się znaczący i nie można było go zignorować, gdyż 

takie potraktowanie tematu w latach ubiegłych już przyczyniło się do dużych 

strat terytorialnych Imperium Osmanów.  

W roku 1876 na obszarze Półwyspu Bałkańskiego, znajdującego się 

pod zwierzchnictwem Wysokiej Porty, doszło do dwóch powstań. Jedno z nich 

miało swe epicentrum na ziemiach bułgarskich, drugie na serbskich. Obydwa 

zostały zdecydowanie stłumione i poszłyby pewnie w zapomnienie, jak wiele 

tego typu incydentów w Europie dotychczas, gdyby nie rozgłos, który zyskały 

w  szeregach  wielkich  zwolenników  walki  narodowowyzwoleńczej,  jak  i 

postaci po prostu znanych w Europie w ówczesnych czasach (m.in. Giuseppe 

Garibaldi, Wiktor Hugo, Karol Darwin). Opinia publiczna,  kierowana hasłami 

„obrony Słowian południowych”, doprowadziła do wmieszania się w konflikt 

rządów  europejskich  i  pojawienia  się  z  ich  strony  nacisku  na  państwo 

Osmanów.  Próby  wymuszenia  na  Wielkiej  Porcie  reform  podyktowanych 

przez  monarchów  imperialnych  zostały  kategorycznie  i  z  jednej  strony 

zasadnie odrzucone. Jednak jak każdy medal i ten miał dwie strony. Powyższą 

sytuację  wykorzystała  Moskwa,  od  dawna  zainteresowana  posiadaniem 

Cieśnin  Czarnomorskich.  Kierując  się  „dobrem”  narodów  uciskanych 

zaatakowała  Turków.  W  latach  1877-  1878  prowadzona  była  wojna  między 

tymi  dwoma  państwami,  ostatecznie  zakończona  klęską  Osmanów.  Traktat 

pokojowy  w  San  Stefano  zakładał  utworzenie  z  części  bałkańskich  ziem 

tureckich, w pełni niezależnych państw: Serbii, Czarnogóry i Rumunii. Był to 

potężny  cios  dla  i  tak  słabego  organizmu  państwowego  Wysokiej  Porty,  ale 

jeszcze  do  zaakceptowania,  natomiast  drugie  postanowienie  okazało  się  dużo 

bardziej  brzemienne  w  skutkach.  Zakładało  ono  utworzenie  jeszcze  jednego 

państwa na Półwyspie Bałkańskim- Bułgarii. Cały szkopuł tkwił w tym, że w 

nowym  tworze  miały  przez  okres  dwóch  lat,  licząc  od  daty  podpisania 

background image

 

porozumienia,  stacjonować  wojska  carskie.  Nic  więc  dziwnego,  że  rządom 

pozostałych  mocarstw  jak  i  temu  najbardziej  zainteresowanemu,  zaistnienie 

takiej  sytuacji  było  bardziej  niż  tylko  nie  na  rękę.  Postanowiły  zatem 

zaprotestować, czego skutkiem okazało się zwołanie kongresu pokojowego w 

Berlinie,  czerwca  1878  roku.  Na  mocy  porozumienia  tam  zawartego 

powierzchnia  tworu  bułgarskiego  została  zredukowana  w  stosunku  do 

wcześniejszych  założeń.  Postanowiono  pozostawić  mu  również  większą 

autonomię, a co za tym idzie nie dopuścić do zbytniego szerzenia się na jego 

obszarze wpływów Moskwy. Drugim z głównych postanowień kongresu  było 

pozostawienie  przy  Turcji  większej  części  jej  posiadłości  europejskich 

(Albania, Epir, Macedonia, Tesalia, Tracja, Rumelia Wschodnia). 

Problemy  odśrodkowych  buntów,  jak  i  tych  ze  strony  mocarstwa 

Moskwy nie były jedynymi przyczółkami niepokojów na Bałkanach. Kolejnym 

pretendentem ze strony władz imperialnych do uzyskania znacznych wpływów 

na spornym obszarze były Austro- Węgry. Od 1878 pod ich okupacją znalazła 

się Bośnia i Hercegowina, a w 1881 roku  połączyły się układem z Serbią, na 

mocy  którego  faktycznie  przejmowały  politykę  zagraniczną  nowego 

sojusznika. Jakby tego było mało, również Cesarstwu Niemieckiemu zależało 

na  udziale  w  spuściźnie  bałkańskiej.  Fakt  swego  zaistnienia  na  arenie 

półwyspu,  widziało  przede  wszystkim  w  planach  budowy  linii  kolejowej 

Berlin-  Bagdad,  dającej  pretekst  wywierania  wpływu  na  politykę  obszaru 

spornego, jak i w samej Turcji. 

Głębokie  zaniepokojenie  sytuacja  Bałkan  wzbudzała  w  Wielkiej 

Brytanii,  która  dążyła  do  zachowania  pewnej  równowagi  sił  w  Europie,  a  na 

pewno  nie  chciała,  aby  przodownictwo  na  kontynencie  przejęło 

trójporozumienie.  Tymczasem  w  1908  roku,  korzystając  z  zamieszania 

wewnętrznego  w  Turcji  (triumf  rewolucji  młodotureckiej  1908),  Austro- 

Węgry dokonały aneksji wcześniej okupowanej Bośni i Hercegowiny. Akt ten 

wzbudził wielkie kontrowersje, z tym tylko że niezbyt brzemienne początkowo 

w  skutkach.  Ważną  konsekwencją  na  pewno  było  rozbudzenie,  do  granic 

możliwości,  niechęci  serbskiej  do  rzeczywistego  „okupanta  jej  interesów” 

background image

 

międzynarodowych.  Rozpoczyna  się  nowy  etap  w  polityce  tego  państwa,  w 

którym za głównego sojusznika uchodzić będzie imperium carskie.  

Za  sprawą  aktywnej  inicjatywy  Cesarstwa  Rosyjskiego  13  marca 

1912  roku  Serbia  i  Bułgaria  podpisały  tajny  sojusz,  zakładający:  wspólne 

wystąpienie  w  wojnie  zaczepnej  przeciwko  Turcji,  podział  przyszłych 

zdobyczy  w  Macedonii  oraz  agitację  cara  Mikołaja  przy  rozdzielaniu  ziemi 

pochodzącej z obszaru spornego (strefa około 60 km szerokości wzdłuż rzeki 

Wardar).  29  maja  tego  samego  roku,  Bułgaria  jeszcze  z  Grecją  zawarła 

podobny układ, a do pełnego obrazu Związku Bałkańskiego dołączyła wkrótce 

Czarnogóra zawierając sojusz z Serbią i ustne porozumienie z Bułgarią.  

Wykorzystując  osłabienie  przeciwnika  w  październiku  „liga 

bałkańska”  dysponując  ok.  600  tys.  armią  rozpoczęła  działania  wojenne 

przeciwko  zaledwie  ok.  300  tysiącom  wojowników  tureckich.  Ostatecznie 

koalicjanci  na  skutek  walk  zajęli  większą  część  posiadłości  Imperium  w 

Europie  (  bitwy  pod  Kumanovem/Rumanowem,  zajęcie  Salonik  i  obleganie 

Adrianopola)  i  rozpoczęli  marsz  na  Stambuł.  Przystanęli  dopiero  zatrzymani 

przez  fortyfikacje  pod  Czataladżą  (Czataldżą),  około  30  km  od  stolicy 

tureckiej,  ale  i  to  dla  Imperium  Osmańskiego  było  zbyt  wiele.  Wyczerpane 

zwróciło  się  z  prośbą  do  mocarstw  europejskich  o  rozpoczęcie  mediacji  w 

sprawie zakończenia konfliktu. 3 grudnia doszło do zawieszenia broni i później 

dwustopniowych rokowań pokojowych w Londynie. 30 maja 1913 roku został 

podpisany  ostateczny  układ  pokojowy,  na  mocy  którego  Osmanowie  zrzekali 

się  na  rzecz  zwycięzców  ziem  położonych  na  zachód  od  linii  Enez-  Midye 

(Tracja)  oraz  wyspy  Krety.  Ratyfikowano  również  powołany  wcześniej  do 

życia  nowy  organizm  państwowy-  Albanię,  która  już  na  samym  początku 

znalazła się pod wpływami Austro- Węgier i Królestwa Włoch. 

 Tak  jak  w  przededniu  konfliktu  bałkańskiego,  w  czasie  jego 

trwania,  tak  i  po  jego  zakończeniu  wciąż  toczyły  się  spory  dwóch  głównych 

frakcji  europejskich  (trójprzymierze  i  trójporozumienie).  Każde  z  wielkich 

mocarstw  chciało  mieć  swój  pośredni  wpływ  w  kontrolowaniu  poczynań 

taktycznych  „ligii  bałkańskiej”  lub  też  bezpośredni  przez  uzyskanie  na  swój 

użytek  pewnego  skrawka  spornej  ziemi.  Już  na  samym  początku  I  wojny 

background image

 

Serbia  ujawniła  swe  aspiracje  do  posiadania  na  wyłączność  chociaż 

niewielkiego  fragmentu  wybrzeża  Adriatyku,  na  co  kategorycznie  nie 

przystawały,  przede  wszystkim,  Austro-  Węgry.  Mocarstwo  naddunajskie 

obawiało się zbyt wielkiego wzmocnienia gospodarczo- politycznego Serbów, 

przez  co  nawet  rozpoczęło  koncentrację  swego  wojska  w  obrębie  obszaru 

graniczącego  z  nią.  Wtórowały  im  Niemcy  i  Włochy,  obawiające  się 

dodatkowo  szerzenia  wpływów  słowiańskich  nad  Adriatykiem.  Dość 

oczywistym  oponentem  w  tym  aspekcie  politycznym  była  Moskwa,  gorąco 

„popierająca”  państwo  serbskie.  Spięcia  dotyczące  powyżej  zarysowanej 

kwestii  omal  nie  przyspieszyły  wybuchu  ogólnoeuropejskiej  wojny. 

Ostatecznie  skłoniono  się  w  stronę  kompromisu,  który  zakładał,  wspomniane 

wcześniej, utworzenie państwa albańskiego. 

Obawami  innego  typu,  które  zaprzątały  głowy  monarchów  było 

prawdopodobieństwo  rozbudzenia  wśród  reszty  Słowian,  żyjących  na 

terytoriach  im  podległych  (  w  samych  Austro-  Węgrach  mieszkało  około  7 

milionów  Chorwatów,  Serbów  i  Słoweńców),  idei  separatystycznych, 

podjudzanych  dodatkowo  głoszonymi  przez  Serbów  ideami  zjednoczenia 

wszystkich Słowian południowych. Groźba taka wisiała wciąż w powietrzu, ale 

tymczasem  do  głosu  doszedł  nowy  konflikt,  znany  obecnie  w  historii  pod 

nazwą Drugiej wojny bałkańskiej. 

Jeszcze  tego  samego  roku,  w  niespełna  miesiąc  od  zakończenia 

rokowań  pokojowych,  wśród  zwycięzców  pierwszej  kampanii  doszło, 

delikatnie  mówiąc,  do  nieporozumienia.  Podłoże  tkwiło  w  sposobie  podziału 

ziemii  odłączonej  od  Imperium  Osmańskiego.  Grecja  wraz  z  Serbią  zażądały 

od  Bułgarii  większego  udziału  terytorialnego,  niż  zostało  to  ustalone  w 

Londynie.  Bułgaria  przeświadczona  o  słuszności  decyzji  londyńskiej;  wręcz 

przekonana  o  swoim  największym  wkładzie  w  prowadzenie  kampanii,  jak 

również  kierowana  przesadzonym  wizerunkiem  swojej  siły  w  stosunku  do 

reszty byłych sojuszników, podjęła w nocy z 29 na 30 czerwca 1913 roku atak 

na  Grecję  i  Serbię.  Wspierana  zachętami  ze  strony  Austro-  Węgier,  mocno 

przeliczyła  się  z  siłami.  Państwa  zaatakowane  broniły  się  zaciekle,  a  trudna 

sytuacja Bułgarów skłoniła do wtargnięcia na ich terytorium wojsk rumuńskich 

background image

 

i  aneksji  przez  nie  Dobrudży  Południowej.  Ponowne  „zamieszanie”  na 

Bałkanach  okazało  się  korzystne  również  dla  Turcji;  zdołała  ona  odzyskać 

utracony w pierwszej wojnie Adrianopol. 

W ciągu kilku dni Bułgaria została rozgromiona i korząc się przed 

przeciwnikami poprosiła o pokój, który też podpisano 10 sierpnia 1913 roku w 

Bukareszcie.  Na  mocy  warunków  w  nim  zawartych,  Bułgaria  traciła  sporny 

obszar  w  Macedonii  i  Tesalii  na  rzecz  Grecji  i  Serbii,  oraz  teren  Silistrii 

(Dobrudża) oddawała Rumunii. 

Zwycięskie  państwa  rosły  w  siłę.  Szególne  zaniepokojenie 

wzbudzał ten fakt u Austro- Węgier. Nie życzyły one sobie silnej Serbii, a taką 

stawała się, nawet nie posiadając dostępu do Adriatyku. Zwana już w Europie 

„Wielką  Serbią”,  stanowiła  przyczółek  dezintegracyjny  dla  monarchii 

habsburskiej,  która  mając  to  na  uwadze,  od  tego  momentu  dążyć  będzie  do 

zbliżenia stosunków z wrogimi Serbom: Rumunią i Bułgarią. 

Oba konflikty bałkańskie ujawniły ukrywane dotychczas niepokoje 

w  Europie.  Niewiele  brakowało,  aby  to  właśnie  one  stały  się  bezpośrednią 

przyczyną  wybuchy  wojny  światowej.  Pomimo  iż  tak  się  nie  stało, 

niewątpliwie  zdemaskowały  wiele  elementów,  świadczących  o  zapędach 

państw mocarskich, dążących do wywierania coraz to większych wpływów na 

ogół polityki europejskiej. 

 

  

 

                                                 

Izabela Błasiak, 

I rok Politologii, 

Grupa E. 

 

 

 

 

 

background image

 

BIBLIOGRAFIA: 

1.  Bielski L., Trąba M., Tablice historyczne, PPU „Park”, Bielsko- Biała 

2001. 

2.  Czubiński  A.,  Europa  XX  wieku.  Zarys  historii  politycznej

Wydawnictwo Poznańskie 2000. 

3.  Olczak  E.,  Tazbir  J.  (red.),  Wielki  atlas  historyczny,  Wydawnictwo 

Demart, Warszawa 2003. 

4.  Pajewski J., Historia powszechna 1871- 1918, Wydawnictwo Naukowe 

PWN, Warszawa 2001. 

5.  Prokopczuk  J.,  Historia  powszechna  1871-  1939,  Wydawnictwa 

Szkolne i Pedagogiczne, Warszawa 1984. 

6.  Pronobis W., Polska i świat w XX wieku, Editions Spotkania, Warszawa 

1991. 

7.  Szcześniak  A.  L.,  Historia.  Dzieje  nowożytne  i  najnowsze  od  połowy 

XIX  wieku  do  roku  1918,  Wydawnictwa  Szkolne  i  Pedagogiczne, 

Warszawa 1990. 

111111 

1.   

2.   

3.