„Jeszcze raz tak zrobisz, to zobaczysz”, „UwaŜaj, za chwilę dostaniesz
karę”, „Ja ci zaraz pokaŜę” - podobne sformułowania moŜna usłyszeć z
ust rodziców wychowujących dzieci. UwaŜają, Ŝe wystarczy postraszyć, a
od czasu do czasu dla przykładu ukarać i przyniesie to oczekiwany efekt.
Często spotyka ich jednak rozczarowanie: „Zrobiliśmy juŜ wszystko (w
domyśle: uŜyliśmy wszystkich moŜliwych kar) i nic to nie daje”. Istnieją teŜ
tacy, którzy za wszelką cenę starają się unikać takich środków.
Najczęściej uwaŜają oni, Ŝe to największa krzywda dla dziecka albo sądzą
- „Ŝe on/ona jest jeszcze za malutki/a” lub „jak pójdzie do
przedszkola/szkoły to się nauczy”. Często tylko straszą ukaraniem lecz
na tym poprzestają. To oczywiście przykłady dwóch skrajnych postaw.
Doświadczenie pokazuje, Ŝe obie metody nie przynoszą oczekiwanych
rezultatów. Nie dziwi więc fakt, Ŝe wśród rodziców pojawia się bezsilność,
bezradność i zagubienie.
Jak to się dzieje, Ŝe jedni stosują kary, a inni wystrzegają się ich jak
ognia? Liczne badania potwierdzają tendencję do powtarzania wzorców
zachowania, które w dzieciństwie obserwowaliśmy we własnych domach.
W szystko zaleŜy więc od tego, w jaki sposób sami byliśmy wychowywani.
Jeśli normę stanowiły kary, w przyszłości sięgniemy po ten środek
wierząc, Ŝe to dobra droga. JeŜeli pozytywnie nas motywowano i
obdarzono miłością, będziemy starać się przekazać te same wartości
naszym pociechom.
Wobec powyŜszej wiedzy warto czasami zastanowić się (zwłaszcza w
trudnych momentach): czy chcę, aby moje dziecko było takim rodzicem,
jakim ja jestem? Jeśli trudno wam znaleźć odpowiedź na to pytanie -
poobserwujcie własne skarby, one (zwłaszcza w wieku przedszkolnym) za
wszelką ceną pragną być takie jak wy. W związku z tym w zabawie
zachowują się właśnie tak, jak was widzą, obserwują i odbierają. Czasami
to bardzo przykra prawda, albo wyolbrzymiona karykatura na wasz temat
- zawsze godna uwagi i warta refleksji. Często taka świadomość pomaga
wprowadzić zmianę. A zmiana, choćby najmniejsza, rozpoczyna trwający
proces doskonalenia.
W myśl powielania tego, czego doświadczamy w dzieciństwie, warto
przytoczyć statystyki, które charakteryzują profile przestępców. Okazuje
się, Ŝe większość z nich, zwłaszcza recydywiści – to osoby, na których w
dzieciństwie stosowano przemoc, lub które były świadkami agresji. W
związku z tym, sięgając po bardziej kategoryczne metody wychowawcze,
bądźcie uwaŜni, aby nie popełnić błędów trudnych do naprawienia.
JUś JESTEŚMY NA FACEBOOKU! DOŁĄCZ DO SPOŁECZNOŚCI
SZCZĘŚLIWYCH RODZICÓW!
dziecko - Wirtualna Polska
http://dzieci.pl/drukuj.html?wid=14180259
1 z 3
2012-01-24 11:11
PRZECZYTAJ WIĘCEJ O WYCHOWANIU DZIECI:
Zaplanuj niespodziankę na Dzień Babci i Dziadka
Po co nam tradycja?
BAJKA DLA TWOJEGO DZIECKA
Pingwin
Istotę sprawy stanowi zrozumienie subtelnej róŜnicy, jaka
występuje pomiędzy karą a konsekwencją. Kara ma to do siebie, Ŝe
jest nieprzewidywalna, nagła i zawiera element odrzucenia
emocjonalnego. Jej przekaz najczęściej brzmi: „ja karzę, bo ja tu
rządzę”. Budzi w dziecku strach, gniew, poczucie
niesprawiedliwości, a czasem nawet chęć odwetu. O rodzicu mówi
natomiast tylko tyle, Ŝe jest on bezradny. Jej skuteczność jest
niezwykle niska i krótkoterminowa. Zazwyczaj większość karanych
w taki sposób dzieci, nadal zachowuje się niewłaściwie. Nie
oznacza to jednak, Ŝe nie naleŜy zwracać uwagi na niewłaściwe
postępowanie dziecka.
Konsekwencja jest przede wszystkim zaplanowana, zapowiedziana i
doprowadzona do końca. Nie stanowi formy odreagowania czy
zemsty. ZaleŜy od zachowania dziecka, a nie od humoru dorosłego.
Jest zawsze adekwatna do poziomu przewinienia i pojawia się
bezpośrednio po złym uczynku. Sprawia, Ŝe dziecko ma szansę na
refleksję, moment zastanowienia, prawo wyboru i w ten sposób
uczy się odpowiedzialności. Podsumowując: kary ranią, a
konsekwencje wychowują.
Pamiętajcie, Ŝe kaŜde dziecko miewa takie momenty, w których
eksperymentuje, zachowuje się nie tak, jak trzeba, po to, by
sprawdzić granice. Niekiedy dzieci prowokują rodziców lub teŜ z
uporem maniaka sprawdzają ich wytrwałość. Zachowanie spokoju,
stanowczości i pozwolenie dziecku na ponoszenie konsekwencji
zachowań jest niezwykle trudne, ale teŜ skuteczne.
Jak wprowadzić teorię w Ŝycie? Na początek najlepiej ustalić kilka
(maksymalnie trzy) zasady domowe, które będą przestrzegane
przez wszystkich członków rodziny. Do kaŜdej naleŜy sformułować
inny rodzaj konsekwencji. Im mniej skomplikowane zasady, tym
większe szanse, Ŝe będziecie o nich pamiętać i przypominać
zawsze, gdy zostaną złamane.
śycie pokazuje, Ŝe czasem trudno przewidzieć zachowanie dzieci.
One bywają niezwykle twórcze i kreatywne. Zawłaszcza w dziedzinie
dziecko - Wirtualna Polska
http://dzieci.pl/drukuj.html?wid=14180259
2 z 3
2012-01-24 11:11
One bywają niezwykle twórcze i kreatywne. Zawłaszcza w dziedzinie
łamania nakazów, zakazów i eksperymentowania. NaleŜy jednak
ostrzec dziecko, Ŝe robi ono coś, na co się nie zgadzacie. W ten
sposób unikamy sytuacji nagłego, nieprzewidzianego karania, które
jest niezwykle nieprzyjemne dla obu stron i nie pozwala dziecku
podjąć decyzji - co chce zrobić. Dając moŜliwość wyboru - uczycie
malucha refleksji i odpowiedzialności za swoje zachowanie. Istotne
jest, aby to ostrzeŜenie było konkretne, krótkie i dostosowane do
dziecka. Mówiąc: „Ja ci zaraz pokaŜę”, moŜna jedynie rozbudzić
ciekawość i zachęcić do kontynuowania nieodpowiedniego
działania. Zamiast tego naleŜy wyrazić dezaprobatę dla zachowania
(nie osoby) i poinformować, co konkretnie wydarzy się, jeśli
dziecko nadal będzie niegrzeczne.
Bycie stanowczym i wytrwałym nie musi jednak oznaczać agresji i
nieprzyjemnego napięcia. Konsekwencje zawsze ponoszone są
przez obie strony (to rodzic je wymyśla, planuje i pilnuje ich).
Niemniej jednak stanowią cenny drogowskaz, pokazują co wolno, a
czego nie. Dlatego, jeśli zaleŜy nam na wartościowym i skutecznym
wychowywaniu, nie moŜemy pomijać tak waŜnej czynności jaką jest
wyciąganie konsekwencji.
Marta śysko-Pałuba
Psycholog dziecięcy, Pracownia Psychologiczna NINTU /ASO
dziecko - Wirtualna Polska
http://dzieci.pl/drukuj.html?wid=14180259
3 z 3
2012-01-24 11:11