background image

indeks

co na cd

newsy

z okładki

fi rma

magazyn

programy

warsztat

66

INTERNET.luty.2004

poradnik

Sposób 1: niepotrzebna strona startowa

Specjaliści od marketingu internetowego nazywają 
takie strony „splash screen”. Są to strony wstępne 
wyświetlające się przed właściwą stroną główną. 
Na ogół nie reprezentują sobą nic, co mogłoby 
zainteresować internautę. Nie znajdziesz tam nic 
użytecznego lub treściwego. 

Dlaczego więc powstają? Trudno powie-

dzieć. Może przyczyną ich tworzenia jest ludzka 
niewiedza, lub ślepy pęd za „niedoścignionymi 
wzorami”? A może ktoś chce pokazać, jaki to 
z niego artysta? Na ogół na takiej stronie znajduje 
się animacja fl ash, jakieś logo lub linki do dwóch 
wersji językowych. 

Komu jest to potrzebne? Ludziom serfującym 

po Internecie? Nie sądzę. Fakt jest jeden: strony 
typu „splash screen” prawie nigdy nie spełniają 
użytecznej funkcji, a jedynie odstraszają potencjal-
nych widzów. Jeżeli tworzysz witryny zawierające 
strony wstępne, to najlepiej dobrze przeanalizuj 
swoje postępowanie. Proponuję Ci też małą zaba-
wę. Umieść liczniki na dwóch stronach – wstępnej 
i tej właściwej, a następnie porównaj otrzymane 
liczby. Ja już wiem, do jakiego dojdziesz wniosku...

Sposób 2: ogromna ilość grafiki

Widziałeś kiedyś witrynę, która nawet na stałym 
łączu ładuje się kilka minut? Ja widziałem. Nigdy 
nie mogłem zrozumieć, czemu ma ona służyć, jaki 
cel przyświecał autorowi tworzącemu tak „ciężką” 
stronę. 

Nie ma żadnego powodu, dla którego miałbyś 

z nich korzystać. Wręcz przeciwnie, nigdy ich 
nie używaj! Moda na animowane gify równie 
szybko odeszła, jak przyszła i rzadko komu poza 
autorem witryny przypadają one do gustu. Jeżeli już 
z nich korzystasz, to mogę poradzić Ci tylko jedno 
– nie oszpecaj swojej strony i natychmiast je usuń. 
W ten sposób wyświadczysz przysługę całemu 
e-społeczeństwu.   

Sposób 5: wulgaryzmy i brak kultury

Niektórzy autorzy stron usilnie pragną być „cool” 
i na swoich witrynach posługują się wielką ilością 
wulgaryzmów. To przecież takie superczaderskie, 
nie? Otóż nie. Wulgaryzmy mogą jedynie sprawić 
bardzo nieprzyjemne wrażenia i wręcz działać 
odpychająco. Są też dowodem skrajnego braku 
dobrego wychowania i profesjonalizmu.

W podobny sposób działa brak kultury. Cham-

skie teksty, głupie zachowania – przykłady można 
by wymieniać bardzo długo. Pamiętaj, że Internet 
to medium służące wymianie informacji i komu-
nikacji międzyludzkiej. Zachowuj się tak, jakbyś 
chciał, żeby inni zachowywali się wobec Ciebie. 
A chyba nie lubisz, gdy ktoś odnosi się do Ciebie 
niekulturalnie?   

Sposób 6: brak logicznej nawigacji

Jeżeli Twoja witryna nie będzie miała spójnej 
i sensownej nawigacji, to przyciągnięcie nowych 
odwiedzających będzie bardzo trudne. Jeżeli 
internauta nie będzie mógł szybko odnaleźć in-
teresującej go informacji, natychmiast opuści 
Twoją stronę.

Budowanie sprawnej nawigacji to temat na 

zupełnie inny artykuł, ale warto pamiętać o kilku 
podstawowych rzeczach:

•  menu musi być przejrzyste i nie powinno być 

zbyt duże,

•  większe menu powinno być podzielone na 

kilka logicznych części,

•  internauta powinien bez problemów znaleźć 

każdą interesującą go informację,

•  każdy odwiedzający powinien móc łatwo 

stwierdzić, gdzie aktualnie się znajduje.

Jedną z podstawowych zasad tworzenia stron 

WWW powinno być dążenie do jak największej 
użyteczności. Niestety, w wielu wypadkach chęć 
popisania się umiejętnościami grafi cznymi  bierze 
górę nad zdrowym rozsądkiem. 

Oczywiście każda witryna powinna mieć ładny 

wystrój, ale nie wolno w tej dziedzinie popadać 
w zbędną przesadę. Takie postępowanie prawie 
zawsze kończy się stratą potencjalnych, bądź do-
tychczasowych odwiedzających. Strony powinny 
ładować się w miarę szybko, a webmasterzy nie 
powinni zapominać, że jeszcze mnóstwo ludzi 
w naszym kraju łączy się z Internetem za pomocą 
modemu.    

Sposób 3: jaskrawe kolory

Użycie na witrynie jaskrawych kolorów to jedna 
z najgorszych rzeczy, jakie możesz zrobić. W ten 
sposób tylko odstraszysz odwiedzających. Jeszcze 
nigdy nie widziałem strony wykonanej w jaskra-
wych kolorach, którą dałoby się jakoś znieść. 

Wyobraź sobie na przykład taką sytuację: cała 

strona ma jaskrawo żółte tło, teksty przedsta-
wione są na zielono, a nagłówki na czerwono. 
Koszmar...

Kolorystyka strony powinna być stonowana. 

Kolory nie mogą bić po oczach, ani w żaden sposób 
utrudniać czytania. Bardzo dobrze sprawdzają się 
barwy pastelowe lub po prostu delikatne (o niewiel-
kim stopniu nasycenia) odcienie różnych kolorów.

Sposób 4: powódź animowanych gifów

Animowane gify... Któż o nich nie słyszał? Nie 
znam takiego internauty. To chyba o czymś świad-
czy. Świadczy mianowicie o ich sporej popularno-
ści. Mówię popularności, bo użycie słowa użytecz-
ność mijałoby się z prawdą o kilka kilometrów...

Animowane gify to proste animacje. Znalezienie 

takich obrazków dostępnych za darmo w bardzo 
dużych ilościach nie jest trudne i nawet kompletny 
amator powinien sobie z tym poradzić. Niestety, 
rzadko kiedy są one wykorzystywane w jakikol-
wiek sensowny sposób, a określenia cisnące się 
na usta po odwiedzeniu stron z „gifami” oscylują 
wokół takich słów jak kicz lub tandeta.

Jak zrobić

 

złą

 

stronę 

WWW

W sieci można znaleźć mnó-

stwo poradników o tym, jak 

upiększyć swoją stronę i jak 

sprawić, by była tak dobra, jak 

to tylko możliwe. Nikt jednak nie 

pisze o tym, jak łatwo można 

popsuć nawet najlepszą wi-

trynę. A sposobów na to jest 

naprawdę mnóstwo. Warto je 

poznać, gdyż znając skuteczne 

metody na zniszczenie strony, 

można ich najzwyczajniej 

w świecie unikać.   

Bartłomiej Dymecki

Typowy przykład 
zupełnie 
nieprzydatnej 
strony wstępnej, 
która tylko 
odstrasza 
odwiedzających

background image

indeks

co na cd

newsy

z okładki

fi rma

magazyn

programy

warsztat

67

INTERNET.luty.2004

poradnik

Sposób 7: niespójna szata graficzna

Niedawno czytając ogłoszenia na usenetowej gru-
pie pl.comp.www.nowe-strony trafi łem na pewną 
witrynę. Strona główna była niebieska, a pozo-
stałe strony miały różne kolory tła i czcionek. Na 
dodatek otwierały się w nowych oknach i nie było 
w nich menu nawigacyjnego. Natychmiast stam-
tąd uciekłem... I tak zapewne zrobiło większość 
odwiedzających. Przypuszczalnie było ku temu 
kilka innych powodów, ale skupmy się na szacie 
grafi cznej. Wystrój strony był kompletnie niespójny. 
To ogromny błąd. Strona musi mieć spójny wygląd. 
Musi prezentować się w jednakowy sposób, bo:

•  w przeciwnym razie nie zbudujesz w umysłach 

internautów wizji swojej strony jako ciekawej 
całości,

•  trudniej jest się poruszać po takiej witrynie,
• taka sprawia wrażenie chaous, bałaganu.

Sposób 8: mnóstwo wyskakujących 
okienek

Absolutnie nikt tego nie lubi. Nikt nie chce, aby po 
wejściu na stronę wyskakiwało mu jedno okienko 
za drugim. A takie sytuacje się zdarzają. Osobiście 
parokrotnie tego doświadczyłem.

Uogólniając można wymienić parę przyczyn 

tworzenia takich stron. Po pierwsze webmasterzy 
próbują zarabiać na wyświetlaniu reklam i otwierają 
je w nowych oknach. Mam nadzieję, iż nie muszę 
wspominać, jak nieudolne są to próby.

Po drugie ludzie zapisują swoje strony do syste-

mów „promocji”. Na każdej stronie znajdującej się 
w tym systemie jest kod, który otwiera inną stronę 
również z tego systemu. Ta metoda nie przynosi 
praktycznie żadnych pozytywnych efektów. Jedynie 
złe wrażenie i natychmiastową ucieczkę ze strony. 

Po trzecie istnieją początkujący twórcy stron, 

którzy przeczytają w sieci jakiś kurs JavaScript i po-
pisują się, jak to oni umieją otwierać nowe okienka... 
Na szczęście nikt nie wraca na taką stronę drugi raz.  

Sposób 9: różne kroje czcionek

Można rzec, że to już bardziej „wysublimowana” 
metoda tworzenia złych stron. Nie zagłębiając się 
zbytnio w rozważanie techniczne powiem wprost: 
używaj na swojej stronie tylko jednego kroju 
czcionki. Wtedy zachowasz zgodność nie tylko ze 
zdrowym rozsądkiem, ale także z zasadami poli-
grafi i, a to jest sztuka, którą się uprawia od czasów 
Gutenberga i naprawdę nie ma sensu podważać 
tego, co zostało ustalone wieki temu przez wybit-
nych grafi ków. 

Jeden krój czcionki ułatwia odbiór informacji, 

tworzy spójniejszy wizerunek strony. Stosowanie 
dwóch różnych czcionek, np. Arial i Verdana może 
niektórym nie przeszkadzać, ale wierz mi, na pewno 
znajdą się ludzie, którzy od razu opuszczą Twoją 
stronę.   

Sposób 10: zła prezentacja tekstów

Każda strona WWW składa się z wielu różnych 
tekstów. To normalne. Jednak webmasterzy na ogół 
zapominają o kilku ważnych kwestiach.

Nie dzielą tekstów na mniejsze fragmenty. Nie 

zadają sobie trudu wymyślania nagłówków. Uła-
twiłoby to wyszukanie jednej konkretnej informacji 
i szybkie dotarcie do niej. Nie tworzą także akapi-
tów, a teksty przedstawiają w jednym ściśniętym 
bloku. Na pierwszy widok czegoś takiego odechcie-
wa mi się dalszego czytania.

Sposób 11: brak znajomości
języka polskiego

To  już  błąd  wynikający z braków edukacyjnych.
Odnoszę wrażenie, że niektórzy po prostu nie są 
w stanie stworzyć ciekawego tekstu. Nagminnie po-
pełniają błedy składniowe i tak jak jakby nie umieli 
budować sensownych zdań... Sądzę, że niejednemu 
webmasterowi przydałoby się trochę ćwiczeń w tej
dziedzinie. Bowiem,  drodzy twórcy stron, pisanie 
świetnych skryptów to jeszcze nie wszystko. 

Rażące są również wszelkie błędy gramatyczne, 

ortografi czne czy interpunkcyjne. Rozumiem, że 

przyczyną tych błędów może 
być dysleksja, ale nie uwierzę 
w to, że dyslektykiem jest co 
trzeci webmaster! (bo tak na 
oko co trzecia witryna zawie-
ra poważne błędy). Ponadto 

stnieje taki mądry  wynala-

zek,  jak słownik. Nie bójcie 
się z niego  korzystać. Nie 
wstydźcie się tego, wstydzić 
można się błędów, ale nie 
korzystania ze słownika.

Sposób 12: aplety Javy

Applety to taki  niepotrzeb-
ny bajer, który denerwuje 

w szczególny sposób. Długo się ładuje i w więk-

szości przypadków jest zupełnie bezuży-

eczny. Na ogół służy zresztą tylko zaspo-

kojeniu chęci popisania się umiejętnością 
programowania.

Czy ktokolwiek potrzebuje na stronie 

menu w Javie naśladujące windowsowe? 
Ostatnio natrafi łem na taki właśnie przy-

padek. Moim pierwszym odruchem było szybkie 
umieszczenie palców na klawiszach Alt+F4. Nigdy 
nie stosuj apletów Javy, jeśli nie masz ku temu na-
prawdę ważnych powodów.  

* * *

Opisałem dwanaście mo-

im zdaniem najważniejszych 
błędów,  które często popeł-
niają webmasterzy. Wystrze-
gaj się ich jak ognia! Chyba 
że nie chcesz, aby ktokolwiek 
odwiedzał Twoją witrynę... 

Na tej stronie widać o wiele za duże menu, 
które można by przedstawić 
w prostszej formie...

Różowe litery na czarnym tle? Nic nie widać!

Niepotrzebny komunikat wyskakujący 
w trakcie ładowania strony. Czy naprawdę 
każdy musi wiedzieć, że pozostały jeszcze 
43 kB? Czy to takie ważne?

Przykład kompletnego 
bałaganu w nawigacji. 
Brak jakiegokolwiek 
sensownego menu