background image

Andrzej Leszek Szcześniak

JUDEOPOLONIA II

ANATOMIA ZNIEWOLENIA POLSKI

background image

ISBN 83-88822-26-8

background image

„Kto   na   ziemię   ojczystą,   choćby   grzeszną   i   złą, 

wroga odwiecznego naprowadził, zdeptał ją, stratował, 
splądrował,   złupił   rękami   cudzoziemskiego 
żołdactwa, ten się  wyzuł z ojczyzny. Nie może ona 
być  dla  niego już nigdy domem, ni miejscem spo-
czynku. Ha ziemi polskiej nie ma dla tych  ludzi już 
ani tyle miejsca, ile zajmą stopy człowieka, ani tyle, 
ile zajmie mogiła."

Stefan Żeromski

background image

WSTĘP

Próba   utworzenia   klasycznej   Judcopolonii,   czyli   żydowskiego 

państwa   na   ziemiach   polskich   zaboru   rosyjskiego,   podjęta   w   czasie 
pierwszej   wojny   światowej   przy   pomocy   Cesarstwa   Niemieckiego  - 
poniosła   całkowite   fiasko.   Próbę   stworzenia   Judcopolonii   popierały 
początkowo   wszystkie   ugrupowania   żydowskie,   w   tym   także   i   te   o 
nastawieniu   probolszewickim.   Kiedy   jednak   Niemcy,   ponoszące   coraz 
więcej   klęsk   na   frontach   I   wojny   światowej,   zaczęły   się   stopniowo 
wycofywać   z   danych   Żydom   wcześniej   obietnic,   a   aktywność 
niepodległościowa   Polaków   przybrała   nieoczekiwane   przez  wrogów 
rozmiary, wówczas część organizacji żydowskich zaczęła snuć projekty 
utworzenia   Judeopolonii   przy   pomocy   innego   wroga   Polski   - 
bolszewików.   Początkowo   były   to   mgliste   wizje   tworzenia  wspólnego 
socjalizmu, czyli zniewolonego społeczeństwa oczyszczonego z „burżujów i 
nacjonałów",   kierowanego   przez   socjalistów,   wśród  których   Żydzi 
stanowiliby znakomitą większość.

Plany stworzenia Judeopolonii przy pomocy bolszewików zaczęły  się 

wydawać w pełni realne, gdy objęli oni władzę w Rosji i szykowali  się do 
podboju   świata,   czyli   do   „czerwonego   marszu"   na   Zachód,   oraz  do 
rozniecenia proletariackiej rewolucji światowej.

Niniejsze opracowanie  poświęcone  zostało analizie dążeń pewnych 

ugrupowań żydowskich do realizacji dywersyjnych planów  zniszczenia 
Państwa Polskiego  i stworzenia  odpowiednika dawnej  Judeopolonii na 
ziemiach polskich. Nasze rozważania ograniczymy do tego właśnie tematu. 
Dlatego też nie będziemy opisywać i analizować ani historii Żydów w 
Polsce,   ani   stosunków   polsko-żydow-skich,   ani   też   innych   ważnych 
wydarzeń nie wchodzących w skład niniejszego tematu.

Wszystkie   podkreślenia,   zarówno   w   tekście,   jak   i   w   cytatach, 

pochodzą od autora niniejszej pracy.

background image

l. BOLSZEWICKO-NIEMIECKI SPISEK PRZECIW 

POLSCE

W dniach od 27 grudnia 1917 do 3 marca 1918 toczyły się w Brześciu 

Litewskim   niemiecko-bolszewickie   rozmowy   pokojowe.  „Wysokim 
stronom" niełatwo się było dogadać, gdyż interesy były sprzeczne. Niemcom 
chodziło   o   natychmiastowy   pokój,   aby   przerzucić   część   wojsk   na   front 
zachodni; bolszewicy natomiast chcieli  realizować hasło „ani wojna, ani 
pokój"   i   zerwali   pertraktacje.   W  odpowiedzi   na   to   armia   niemiecka 
przystąpiła   do   zakrojonej   na  szeroką  skalę ofensywy,  zajmując wielkie 
połacie Ukrainy i Białorusi. 28 lutego 1918 rozbiła pod Narwą i Pskowem 
oddziały   Czerwonej   Gwardii   i   zagroziła   Piotrogradowi.   W   tej   sytuacji 
bolszewicy natychmiast zgodzili się na pokój i kosztem wielkich strat tery-
torialnych podpisali go 3 marca w Brześciu.

W jednej  wszakże sprawie „wysokie  strony"  dogadały się zaraz na 

początku   rokowań.   Była   to   kwestia   polska.   Już   16   stycznia   1918   w 
kwaterze   sowieckiej   odbyła   się   tajna   narada   z   wojskową  delegacją 
niemiecką z majorem Boelke'm na czele; zobowiązywano się wzajemnie 
już   wówczas   „tępić   bezwzględnie"   na   obszarach   litewsko-białoruskich 
„elementy wrogie"; wśród nich w pierwszym rzędzie organizacje polskie, 
takie jak Polska Organizacja Wojskowa (POW), i stosować względem nich 
„najostrzejsze środki aż do rozstrzelania włącznie"

1

.

Tego   samego   dnia,   tj.   16   stycznia,   w   Brześciu   w   dowództwie 

niemieckiego   Ober-Ostu   (Oberkommando   der   Ost),   odbyła   się 
równolegle   druga   narada   niemiecko-sowiecka   poświęcona   Polsce. 
Ustalenia jej były tak zaskakujące, że warto przytoczyć główne jej fragmenty.

background image

W cesarskoniemieckiej Kwaterze Głównej między następującymi 

osobami: 1) Przedstawicielami rządu rosyjskiego pp. Krylenko, Woło-
darskim, Zajkindem, Uryckim, Raskolnikowym, Tenerabend, Aniono-
wym, Dzierży ńskim, Kudrajewym, Skripkinym; 2) pp, von Teubner, Erich 
von Schunemann, Rauschem- zawarto uktad następujący:

1. Rząd cesarsko-niemiecki otrzymuje wolną rękę w prowadzeniu

polityki w stosunku do Polski.

2. Rząd rosyjski nie wtrąca się do żadnych spraw, dotyczących

organizacji Polski, w rezultacie więc prawa protestu w sprawach:
przyłączenia obszaru węglowego i kopalnianego Dąbrowy do pań
stwa niemieckiego, jak również w kwestii ograniczenia praw osób
pochodzenia polskiego w eksploatacji przemysłu naftowego w Gali
cji, ani w sprawie odłączenia i zarządu Chełmszczyzny, ani w spra
wie przyszłej polityki celnej Niemiec, Austro-Węgier, Litwy, Kurlan
dii, Estonii, Łotwy w stosunku do Polski, ani w sprawie polityki go
spodarczej Niemiec i Austro-Węgier w prowincji Poznańskiej i Galicji
lub w innych prowincjach, które mają być odłączone od Rosji.

3. Rada Komisarzy Ludowych ma prawo utrzymywać łączność

ze środowiskami rewolucyjnymi i demokratycznymi istniejącymi w
Polsce w celu propagandy haseł rewolucyjnych (...)

4. Rada Komisarzy Ludowych winna śledzić bacznie koła patrio

tów polskich, aby zapobiec rekrutowaniu ochotników do polskiej ar
mii w Rosji.

5. Przekroczenie przez armię granic Litwy lub Ukrainy będzie Rosja

traktować jako wypowiedzenie wojny przez Polskę Niemcom i Au-
stro-Węgrom. Rosja dopomoże wszelkimi sposobami Niemcom i
Austro-Węgrom do zniszczenia tej armii.

6. Rada Komisarzy Ludowych przy pomocy swoich przedstawi

cieli na przyszłym Kongresie Pokojowym zaprotestuje w imię haseł
socjalizmu i w imię uniknięcia dalszych wojen przeciwko formowaniu
armii polskiej i polskiego ministerium wojny.

7. Rada Komisarzy Ludowych przy pomocy swych agentów fi

nansowych śledzić będzie, aby obywatele rosyjscy nie umieszczali
swoich kapitałów ani też kapitałów francuskich, angielskich czy ame
rykańskich w polskich przedsiębiorstwach przemysłowych, miejskich,
kolejowych lub żeglugowych.

8. Jeśli rządy niemiecki i austro węgierski uznają za konieczne

zmienić zupełnie stosunek polityczny do Polski, wówczas Rada Ko
misarzy Ludowych uzna nowy kurs polityczny i zobowiąże się zwal-

10

background image

czać wszelkie przeszkody czynione przez dawnych sprzymierzeń-
ców Rosji.

Układ ten został podpisany przez osoby wymienione i skopiowa-

ny w trzech egzemplarzach, które po sprawdzeniu okazały się zgod-
ne z niniejszym.

16 stycznia 1918 Nr 22/924 
Adiutant (P.P.) M. Krjessler

Szef niemieckiego Biura 
Wywiadowczego (P.P.) 
A. Hafer

2

W   czasie,   gdy   pisany   był   niniejszy   dokument,   niepodległe   państwo 

polskie   jeszcze   nie   istniało   i   powstać   miało   dopiero   dziesięć  miesięcy 
później. Egzystowało tylko małe, stworzone przez Niemcy i Austro-Węgry 5 
listopada 1916 Królestwo Polskie.

Czego się więc bali Niemcy i bolszewicy? Tego samego, czego bał się 

wielki kanclerz Niemiec, Otto von Bismarck - Polaków! Nasi najwięksi 
wrogowie   w   tym   przypadku   mieli   rację.   Ich   przewidywania   wyraził 
wcześniej carski premier, Sergiej Witte, mówiąc, iż w odpowiednim czasie 
„Polacy zażądaj ą niepodległości i otrzymająją".

Dwa ważne układy dotyczące losu Polski zawarte między jej wrogami 

w  ciągujednego   dnia...  Warto  tujeszcze  zwrócić   uwagę  na uczestników 
narady ze strony bolszewickiej: Nikołaj W. Krylen-ko - wódz naczelny i 
komisarz (minister) ludowy spraw wojskowych, Mojżesz M. Wołodarski 
(Goldstein)   -   komisarz   do   spraw  prasy,  propagandy i agitacji,  redaktor 
„Krasnoj   Gaziety",   członek  Ogólnorosyjskiego   Centralnego   Komitetu 
Wykonawczego, bolszewicki  odpowiednik Goebelsa,  Mojżesz  S. Uricki-
komisarzMinisterstwa   Spraw   Zagranicznych,   a   następnie   komisarz 
Ogólnorosyj-skiej   Komisji   do   Spraw   Zgromadzenia   Ustawodawczego, 
szefpio-trogradzkiej Czeki, z uwagi na gorliwość w ściganiu kontrrewolucji 
nazwany „rzeźnikiem Piotrogradu",  Władimir A. AntonowOwsie-jenko   - 
członek Kolegium Komisariatu Ludowego Spraw Woj-

11

background image

skowych   i   Morskich,   Feliks   Edmundowicz   Dzierżyński-przewodniczący 
Ogólnorosyjskiej   Nadzwyczajnej   Komisji   do   Walki   z   Kontr-rewolucjąi 
Sabotażem   (WCzK).   Szlachecko-polskie   pochodzenie

 Feliksa 

Edmundowicza zostało zakwestionowane przez rosyjskiego historyka A,A. 
Chromowa,   który   w   książce  pt.Biography   of  Dzerżynsky  („Progress", 
Moskwa  1985) twierdzi, że rodowe  nazwisko Feliksa brzmiało „Rufin" i 
pochodził on z kupieckiej rodziny,  która wykupiła majątek Dzierżyńskich po 
zesłaniu ich przez carat na Sybir. Zostawiamy tę kwestię do rozwiązania j ej 
przez historyków zajmujących się tym okresem

3

.

O tym, jak ważna była dla bolszewików sprawa polska i jakie wiązali z 

nią   nadzieje,   świadczyć   może   fakt,   iż   komisarz   spraw  zagranicznych 
bolszewickiej Rosji, Lew Trocki (Lejba Bronsztajn) parokrotnie wystąpił „w 
obronie Polski" i wraz z towarzyszącymi  mu: Stanisławem Bobińskim i 
Karolem Radkiem (Karl Sobelson)  w dniu 7 lutego 1918 (j eszcze przed 
zerwaniem rokowań) zażądał  wycofania niemieckich wojsk okupacyjnych 
„aż do granic z 1914 r. i uwolnienia Polski" od wszelkich władz i instytucji 
narzuconych przez lub przy pomocy państw okupacyjnych, gdyż tylko w 
tym  wypadku lud polski mógłby wypowiedzieć swój ą wolę swobodnie. 
Było   to   żądanie   całkowicie   utopijne,   obliczone   na   wywołanie  efektu 
propagandowego.   Przypominało   gest   Zagłoby   ofiarowującego   królowi 
szwedzkiemu-Niderlandy!

4

O prawdziwych intencjach bolszewików świadczyły też inne fakty, np. 

wysiłki w kierunku zatrzymania w Rosji jak największej  liczby Polaków, 
których   działania   woj   enne   1914-1915   wyrzuciły  z   kraju   na   wschód. 
Bolszewicy próbowali złamać neutralnąna ogół  postawę  Polaków  wobec 
wydarzeń w Rosji i przeciągnąć ich na stronę „czynnego współdziałania ze 
zwycięską rewolucją". Przykładem zabiegów w tym kierunku była próba 
przeciwstawienia  polskim organizacjomuchodźczym  w Rosji czy Radzie 
Regencyjnej w kraju „separatystycznego rządu polskiego na emigracji" ze 
Stefanem Heltmanem, komunistą, na czele. Ów „polski rząd" utwo-

12

background image

rzony został w Moskwie latem 1918 r. Jednocześnie bolszewicy tworzyli 
w szybkim tempie rewolucyjne oddziały wojskowe zwane „polskimi", które 
miały zanieść na ziemie polskie „rewolucję z zewnątrz".

Wyszły na jaw motywy „troski" Lwa Trackiego o sprawy polskie w toku 

obrad w Brześciu i dlaczego „brał on Polskę w obronę".

13

background image

2. W CZASACH NA 

ZACHÓD

^CZERWONEGO MARSZU

1

„Na pomoc walczącemu proletariatowi"

Jednym z celów polityki bolszewickiej było dążenie do światowej rewolucji 

proletariackiej,   która   doprowadziłaby   do   stworzenia   Światowej   Republiki 
Rad. Była to nadzieja oparta na fałszywych przesłankach, ale realizowana z 
dużym rozmachem. Nowoutworzona bolszewicka Armia Zachodnia na rozkaz 
Włodzimierza Lenina rozpoczęła 17 listopada 1918  czerwony marsz na 
Zachód,   celem   niesienia   internacjonalistycznej   pomocy   walczącemu 
proletariatowi.  
Skomentował   to   następująco   ówczesny  dowódca   Armii 
Czerwonej S.S.  Kamiznie-w.Załamamesię  okupacji niemieckiej postawiło 
rząd sowiecki przed zadaniem  wyzwolenia tych obszarów i wprowadzenia 
tam władzy sowieckiej. Dla osiągnięcia tego celu strategia sowiecka musiała 
skierować swe wojska na kraje bałtyckie, Lit\vę, Białoruś i Ukrainę oraz 
wykonać marsz ku Warszawie.  
Jednocześnie obiecano  pomoc   wojskową 
Polakom, Litwinom i Ukraińcom w walce o ustanowienie na ich ziemiach  
władzy robotników i chłopów^.

W związku z powyższym, 29 listopada 1918 Lenin zobowiązał  naczelne 

dowództwo Armii Czerwonej do znaczącego wspierania poczynań komunistów 
na trasie „czerwonego marszu":  Wrazzpo-suwaniem się naszych wojsk na  
Zachód i na Ukrainę powstają  terytorialne tymczasowe Rządy Sowieckie,  
powalane dla umocnienia Rad w terenie (...) Wobec tego prosimy o wydanie 
kadrze  oficerskiej   odnośnych   jednostek   wojskowych   dyrektywy,   ażeby  
wojska   nasze   udzielały   wszechstronnego   poparcia   tymczasowym  Rządom 
Radzieckim Łotwy, Estonii, Ukrainy i Litwy

h

.

14

background image

Wszędzie   na   zajmowanych   obszarach,   zaraz   po   opanowaniu  obcego 

narodowo terytorium, przywożono na wojskowych furgonach przygotowane 
wcześniej   „czerwone   rządy   narodowe",  które   proklamowały   jedność   z 
Rosją Sowiecką „na zasadzie federacji" i zostawały z kolei uznawane za 
„wyraz proletariackiego określenia".

Decyzja   podjęcia   „czerwonego   marszu"   na   Zachód   w   celu   realizacji 

rewolucji światowej, poparta teorią „rewolucji z zewnątrz"  i osadzaniem w 
podbitych krajach rządów bolszewickich, stanowiła całkowite zaprzeczenie 
zasady   samostanowienia   narodów,   którą   rzekomo   chciała   realizować 
rewolucja bolszewicka. Okazało się, że bolszewicy dla osiągnięcia celu łamali 
wszelkie zasady, a kierowali się tylko jedną: „cel uświęca środki".

Sowiecka Armia Zachodnia rozbijała polskie samoobrony na trasie swego 

marszu i po trzydniowej walce zajęła Wilno. W Mińsku, zajętym 31 grudnia 
1918, ogłoszono utworzenie Białoruskiej  Socjalistycznej Republiki Sowieckiej. 
Na jej czele stanął dowódca wojskowy Aleksander M iaszniko w, a jego zastępcą 
został Adolf Joffe, dyplomata bolszewicki. W skład rządu weszli sami komuniści 
żydowscy   i   polscy.   Jednocześnie   utworzono   Radę   Rewolucyjno-
WojskowąPolski (!!!) pod dowództwem Samuela Łazowerta.

Sytuacja powtórzyła się, gdy w lutym 1919 roku powołano Litewsko-

Białoruską   Republikę   Rad   -Lit-Bieł.   W   jej   władzach,  oprócz   premiera 
Litwina Mickiewicziusa „Kapsukasa", nie było Białorusinów i Litwinów, tylko 
żydowscy i polscy komuniści.

W ten sam sposób przygotowywano kadry i wojsko przyszłej  Polskiej 

Republiki Rad. Określiła to już 13 grudnia 1913 gazeta „Młot", wydawana w 
Mińsku przez Żyda Juliana Leszczyńskie-go-Leńskiego:  Na ulicach Łodzi,  
Warszawy   i   Zagłębia   proletariat   polski   sięga   po   władzę.   My   tutaj  
wykuwamy siłę, która w odpowiedniej chwili okaże mu pomoc należną (...)  
Sen o szpadzie rozpryśnie się może w rzeczywistość młota międzynarodowej 
rewolucji.

15

background image

Polacy jednak śnili „sen o szpadzie" (Stefan Żeromski) i w lutym 1919 r. 

zatrzymali „czerwony marsz", w kwietniu odbili Wilno, a latem duży obszar 
ziem kresowych. Sprawa stworzenia Polskiej Republiki Rad praktycznie została 
wyciszona aż do lipca 1920 roku. Walki polsko-bolszewickie, jakie toczyły się w 
tym czasie,  stanowiły w zasadzie przygotowanie do wielkiego uderzenia, jakie 
miało rozstrzygnąć o dalszych losach wojny polsko-bolszewickiej.  Obie strony 
przygotowywały się militarnie, a Sowieci ponadto rozpętali na niebywałą skalę 
wojnę   propagandową.   Sukcesy   propagandy   bolszewickiej   tak 
scharakteryzował   dyplomata   brytyjski  D'Abernon:  Przeciw   gorliwej 
propagandzie   bolszewickiej   nie  szło   nic   od   strony   cywilizacji  
zachodnioeuropejskiej   (...)   Przekonanie   polityczne   klas   pracujących  
odznaczało się raczej życzliwością, nie zaś niechęcią do doktryn sowieckich. 
Propaganda moskiewska pracowała uporczywie, zarażając szerokie masy  
ludności. Nawet wśród klas usposobionych wrogo do rewolty i przewrotu 
nie   rozumiano   należycie   straszliwego   niebezpieczeństwa,   które   zagrażało 
cywilizacji

1

'.

Dążenie do „zlania się Polski z Rosją"

Zwolennicy budowania sowieckiego państwa na ziemiach polskich skupiali 

się licznie w Komunistycznej Partii Robotniczej Polski (KPRP) powstałej 16 
grudnia 1918 ze zjednoczenia Socjaldemokracji Królestwa Polskiego i Litwy 
(SDKPiL) oraz Polskiej Partii Socjalistycznej - Lewicy (PPS-Lewica). Był 
to twór pozbawiony zdolniejszego kierownictwa, gdyż wybitniejsze jednostki 
przebywały w Rosji. Był zbyt słaby, by stać się dla Polski poważniejszym 
niebezpieczeństwem, a szansę jego zmniejszała jawna  agitacja   pod  hasłem 
dyktatury proletariatu na sposób bolszewicki i „zlania się Polski z Rosją".

KPRP   mobilizowała   przeciw   sobie   uczucia   patriotyzmu   wszystkich   bez 

wyjątku warstw. Komuniści mieli wówczas bardzo słabe oparcie w miastach i to 
prawie wyłącznie wśród ludności żydow-
16

background image

skiej. Wśród Żydów bowiem bardzo popularne było hasło złączenia ziem 
polskich z Rosją, gdyż wówczas silny żywioł żydowski znalazłby się w ramach 
jednego państwa. To dążenie było jednym z filarów planowanej przy pomocy 
Niemców - Judeopolonii.

Jawne wystąpienia z hasłami bolszewickimi spotkało się z ostrą reakcją 

społeczeństwa.   Przykładem   tego   było   zdemolowanie   przez  młodzież 
peowiacką(POW)   lokalu   komunistycznej   gazety   „Naszej   Trybuny"   w 
listopadzie 1918. Na  tłumnych  wiecach  robotniczych   dochodziło   stale   do 
gwałtownych,   często   połączonych   ze   strzelaniną,   starć   socjalistów   z 
komunistami.   W   demonstracjach  ulicznych   uzbrojone   bojówki   obu   stron 
walczyły ze sobą. Nawet  zdarzające  się w tym  okresie, a przesadnie aż 
pogromami nazywane, awantury antyżydowskie były często tylko reakcją na 
nieukrywane sympatie i wyraźne związki młodzieży żydowskiej z komunistami. 
Np. wypadki krakowskie w czerwcu 1919 nie przybrałyby tak ostrej formy, 
gdyby w lokalach żydowskich nie znaleziono komunistycznego składu broni i 
stosów   bibuły   agitacyjne/.  Dmowski   w   swej  Polityce   polskiej  opisuje 
przykładowo wypadek z Kielc, gdzie doszło do ekscesów antyżydowskich, 
dlatego że gromada młodych Żydów po wyjściu z kina, krocząc ulicami 
miasta, wznosiła prowokacyjne okrzyki:,,Niech żyje Lenin i Troc-ki, precz z 
Polską!". Piłsudski, jak sam stwierdził w liście do Pa-derewskiego z kwietnia 
1919 r, po zdobyciu  Wilnaz  wielkim  trudem wstrzymał  pogrom, który 
wisiał po prostu w powietrzu z powodu tego, że ludność żydowska (która  
przy   panowaniu  bolszewickim   w   mieście   była   warstwą   rządzącą)  
strzelała z okien i dachów oraz rzucała ręczne granaty 
na wkraczające w 
walce oddziały wojska polskiego

9

.

W komunikacie  Naczelnego  Dowództwa  Wojska  Polskiego  z  dnia   18 

kwietnia 1919 dotyczącym uporczywych walk o Lidę na  froncie litewsko-
białoruskim   stwierdza   się   m.in.,  zamiejscowa  ludność   żydowska  
wspomagała bolszewików, strzelając do naszych żołnierzy^.

17

background image

Do głośnych zajść doszło w Pińsku wiosną 1919 roku. Zaskoczona w czasie 

zebrania komunistyczna jaczejka, składająca się z  samych Żydów, otworzyła 
ogień do polskiego patrolu wojskowego.   Po  otrzymaniu   posiłków  Polacy 
przeszli do ataku, niszcząc  oddział żydowski. Poległo 47 Żydów, a prasa 
całego świata opisała ten fakt jako „pogrom", nie uwzględniając okoliczności i 
charakteru walki. Po raz drugi Pińsk stał się miejscem starcia z uzbrojonymi 
Żydami we wrześniu 1920 roku. Odtwarzano tu  IV  Armię  Sowiecką, której 
resztki schroniły się do Prus Wschodnich w końcowej fazie Bitwy Warszawskiej. 
Sam   Pińsk   wystawił   na   tę   okoliczność   „Pułk   Komunistów   Pińskich", 
składający sięprawe wyłącznie z miejscowej młodzieży żydowskiej. Gdy jazda 
gen.   Stanisława   Bułak-Bałachowicza   rozniosła   koncentracjęIV  Armii,   pułk 
żydowski rozsypał się nie podejmując walki

1

'.

18

background image

3.„PO TRUPIE POLSKI DO REWOLUCJI ŚWIATOWEJ"

„Szczęście ludzkości na bolszewickich bagnetach"

Wreszcie w początkach lipca 1920 roku Armia Czerwona na  Froncie 

Zachodnim   i   Południowo-Zachodnim   gotowa   była   do   pod-jęcia   wielkiej 
ofensywy.   Jej   cele   wyjaśnił   dowódca   Frontu   Zachodniego   Michaił 
Tuchaczewski w rozkazie dziennym z 21 ipca:

Ponad martwym ciałem białej Polski jaśnieje droga ku ogólno-

światowej pożodze. Na naszych bagnetach poniesiemy szczęście i 
pokój ludzkości pełnej mozołu.

Na Zachód! wybiła godzina ataku.
Do Wilna, Mińska, Warszawy! Naprzód marsz!

Front Zachodni Michaiła Tuchaczewskiego (komisarze: Józef  Unszlicht i 

Ivar Smilga) miał prowadzić operacje na osi Smoleńsk-Warszawa-Berlin; Front 
Południowo-Zachodni   Aleksandra   Jego-rowa   (komisarz   Józef   Stalin)   po 
opanowaniu Małopolski kierować się miał przez Czechosłowację na Bałkany.

4 lipca 1920 rozpoczęła się wielka ofensywa sowiecka na całym Froncie 

Zachodnim - od granicy z Łotwą aż do błot poleskich. Armia Czerwona 
wykorzystując ponad dwukrotną przewagę przełamała opór na lewym skrzydle 
polskim i grożąc oskrzydleniem przez korpus kawalerii, zmusiła Polaków do 
odwrotu trwającego bez przerwy aż 39 dni i zakończonego dopiero zwycięską 
Bitwą Warszawską (l2-25 sierpnia 1920).

W tym  miejscu należy wyjaśnić  pewną sprawę.  Dlaczego  mówimy   o 

Judeopolonii   i   o   chęci   stworzenia   jej   przez   Żydów   przy  pomocy 
bolszewików? Przecież w tym przypadku nie zgłoszono żadnego konkretnego 
projektu takiego tworu, jak to zrobili nie-

19

background image

mieccy Żydzi w 1914 roku, chcący budować klasyczną Judeopo-lonięprzy 
pomocy   cesarza   Niemiec.   Co   więcej,   wszystkie   pro-j ekty na tworzenie 
sowieckich   państewek   satelickich   zgłaszane   były  pod   hasłami   „rewolucji 
proletariackiej",   „proletariackiego   intema-cjonalizmu",   „sowieckiej   republiki 
rad", itp. Co wobec tego upoważnia nas do wysuwania teorii o chęci stworzenia 
przez Żydów sowieckich takiego nacjonalistycznego tworu? Spróbujmy odpo-
wiedzieć na to pytanie:

* w wyniku przejęcia władzy przez bolszewików w listopadzie

1917 roku utworzony został rząd zwany Radą Komisarzy Ludo
wych, w którym na 22 komisarzy (ministrów) 18 było Żydami, 2
Rosjanami, l Gruzinem i l Ormianinem; w powołanym Komisa
riacie Wojny (odpowiednikministerstwa) na ogólnąliczbę43 pra
cowników było: 34 Żydów, 8 Łotyszy, l Niemiec i ani jednego
Rosjanina; w Komisariacie Spraw Wewnętrznych (odpowiednik
ministerstwa) zasiadało 61 przedstawicieli, w tym: 43 Żydów, 10
Łotyszy, 3 Ormian, l Polak, 2 Niemców i 2 Rosjan. Podobne
proporcje występowały w składzie pozostałych komisariatów lu
dowych

13

. Robert Wilton, korespondent „Times'a" przebywający

w Rosji w czasie rewolucji 1917 roku, podał w jednej z depesz,
że po zwycięstwie bolszewików w centralnych organach admini
stracji sowieckiego państwa było 556 najwyższej rangi kierowni
ków, w tym 447 Żydów

14

.

* dwaj główni przywódcy rewolucji bolszewickiej byli z po

chodzenia Żydami. Włodzimierz Ulianow Lenin był synem Żydówki
Marii Aleksandrowny Blank i Tatara Ulianowa; Żydem był rów
nież „rewolucjonista nr 2" Lew Trocki, o prawdziwym nazwisku
Lejba Bronstein (pisany często Bronsztajn). Obaj panowie byli
ponadto masonami 33 stopnia i obaj byli finansowani przez mię
dzynarodowy kapitał żydowski, a szczególnie przez wielkie banki
Kuhn, Loeb and Company, Marcusa Samuela, Louisa Morgana,
Maxa Breitunga, Mendelsona oraz całą rodzinę amerykańsko-nie-
mi eckich Warburgów

15

.

20

background image

* wszędzie na zajmowanych terenach litewskich, białoruskich, ukraińskich i 

polskich Żydzi byli warstwą rządzącą; w utworzonych na polskich ziemiach 
„rewkomach" (rewolucyjnych komitetach) uważano, że oficjalnymi językami 
rewolucyjnej Polski powinny być: rosyjski orazjidysz. Było to zapowiedzią 
realizacji żydowskich postulatów z okresu prób tworzenia klasycznej Jude-
opolonii

16

.

Ponadto należy zwrócić uwagę na fakt, iż wśród samych Żydów możemy 

wyróżnić   dwa   zasadnicze   stanowiska:   „maksymalistów"   i   „minimalistów". 
Maksymaliści w partii bolszewickiej głosili hasła rewolucji proletariackiej, która 
oddałaby bolszewikom władzę nad całym światem, a tym samym rozwiązano 
by pomyślnie wszystkie wewnętrzne problemy. Maksymalistów popierał wielki 
kapitał,   mający   nadziejęprzejęcia   władzy   nad   scentralizowanymi  przez 
bolszewików bankami. Minimaliści chcieli tworzyć żydowskie panowanie „tu i 
teraz", nie czekając na wielkie wydarzenia. Konflikty, jakie powstawały przy 
tym między jednymi i drugimi (np. w Białymstoku), nie dotyczyły ideologii, 
tylko działań taktycznych.

Ponadto   stosowane   wówczas   mechanizmy   propagandowe   i   podstępnego 

przejmowania władzy, formy stosowania terroru-wszystko to powtórzone zostało 
także i później, co wymownie świadczy, że  działania w 1920 roku nie były 
przypadkowe. Dlatego też używamy tu zwrotu Judeopołonia, aby zdemaskować 
ukryte, dalekosiężne cele działania poważnej części działaczy żydowskich.

Pierwszy na ziemiach polskich,,komitet rewolucyjny" utworzono 8 lipca 

1920 w Tarnopolu po zajęciu miasta przez Armię Czerwoną i nazwano go 
Komitetem   Rewolucyjnym   Galicji  Wschodniej.  Jego   przewodniczącym 
został   Władimir   Zatoński,  Ukrainiec,   znany  działacz   bolszewicki.   Był   on 
członkiem Rewolucyjnej Rady Wojennej Dwunastej Armii. W ustalaniu składu 
komitetu-używającego skrótu „Galrewkom"-brał udział Feliks

21

background image

Koń, uczestniczący we władzach naczelnych ukraińskiej partii bolszewickiej. 
Zatoński rozpoczął organizować administrację, służbę bezpieczeństwa, milicję i 
„galicyjskąarmię czerwoną"

17

.

W związku z szybkim  posuwaniem  się Armii Czerwonej  na  zachód, 

nadeszła kolej na utworzenie Polskiego Rewkomu. W założeniu komitet ten miał 
„przejmować władzę administracyjną" i  „wprowadzać porządek sowiecki", 
miał też dbać o propagandowe pozory i natychmiast po wycofaniu się woj ska 
polskiego   uj   aw-nić   się,  by   robilo   to   wrażenie   spontanicznego   ruchu 
rewolucyjnego 
na ziemiach polskich. Julian Marchlewski w wydanej później 
broszurze w Moskwie stwierdził, iż czerwona armia sowiecka przy wyzwalaniu 
obszernych   dzielnic   Rosji   spod   panowania   kontrrewolucjonistów  
wytworzyła cały aparat w celu wznowienia lub wprowadzenia systemu  
sowieckiego;   przy   każdej  jednostce   wojskowej,   poczynając   od   pułku,  
znajduje się wydział komitetów wojenno-rewolucyjnych^.

Tuchaczewski, rozkazem z 19 maja 1920, powierzył tworzenie komitetów 

„radom wojennym" poszczególnych armii. Komitety te składały się z agentów 
sowieckich, przeważnie pochodzenia żydowskiego, z działających wcześniej, 
jaczejek" bolszewickich, rzadziej z nielicznych komunistów polskich. Były to 
twory kilkuosobowe, pozbawione zaplecza społecznego. Kierowali nimi wojskowi 
sowieccy różnych stopni i nie znający polskiego języka „instruktorzy" z Moskwy. 
Nawet Marchlewski w cytowanej wyżej pracy  musiał przyznać, że w skład 
komitetów wchodzili przeważnieto-warzysze rosyjscy, nieobeznani zgolą ze 
stosunkami polskimi; z konieczności popełniali oni liczne błędy, nie zawsze  
potrafili pozyskać zaufanie robotników i chłopów.

Sowieckie oddziały wojskowe po stworzeniu takich „rewko-mów" szły 

dalej na zachód, pozostawiając swoich podopiecznych  bez opieki, zdolnych 
tylko do stosowania terroru, ale niezdolnych do tworzenia administracji. Otaczał 
ich wrogi nastrój ludności, której najzupełniej obca była ideologia sowiecka. Do 
powstania wro-

22

background image

gich nastrojów i utrzymania ich na wysokim poziomie przyczyniał  się w 
niemałym stopniu bezwzględny system rekwizycji żywności,  bydła i koni. 
Łączyło się to z codziennymi gwałtami i grabieżami,  dokonywanymi po 
wsiach przez czerwonych „oswobodzicieli".

W ostatnich dniach lipca 1920 roku bolszewicy wysłali z Moskwy kilku 

starych   komunistów   pochodzenia   polskiego   i   żydowskiego:   Juliana 
Marchlewskiego,   Feliksa   Dzierżyńskiego,   Feliksa  Kona,   Edwarda 
Próchnika   i   Józefa   Unszlichta,   którzy   dotarli   do  świeżo   zdobytego 
Białegostoku   i   tu   2   sierpnia   na   miejskim   placu,  w   obecności   tysięcy 
białostoczan   przeważnie   gwałtem   wyciągniętych   z   domów,   dowódca 
frontu   Tuchaczewski  w   imieniu   Rosji  Sowieckiej,   rosyjskiej   partii  
bolszewickiej  i Czerwonej Armii  
powitał przybyłych  jako  członka w 
czerwonego   rządu   polskiego.  
Z   tymczasowej   siedziby   w   Białymstoku 
„rząd"   miał   być   przetransportowany   do   Warszawy,   której   zdobycie 
zapowiadano już  na połowę sierpnia. Oficjalna nazwa komitetu brzmiała: 
Tymczasowy Komitet  Rewolucyjny Polski  (TKRP), wśród komunistów 
używano   jednak   nazwy   bolszewickiej   „Polrewkom".   Pieniądze   na  jego 
działalność przydzieliło bolszewickie Biuro Organizacyjne  w Moskwie. 
28   lipca   na   prośbę   Dzierżyńskiego   przesłało   ono   telegraficznie 
kwotęjednego   miliarda   rubli,   które   miała   wypłacić   in-tendentura   frontu 
zachodniego

19

. Polrewkom istniał niecałe trzy tygodnie, a jego działalność 

ograniczała  się  przede   wszystkim   do  utrzymywania   stałego   kontaktu   z 
Moskwą i wojny propagandowej z Polską. Od pierwszych chwil Sowieci 
ustanowili cały system kontroli nad Komitetem: z ramienia Rewolucyjnej 
Rady Republiki pieczę nad TKRP sprawował komisarz frontu Ivar Smilga, 
ze strony  XV  Armii Sowieckiej, w której  obszarze operacyjnym  leżał 
Białystok, był  to komisarz Samuel Łazowert, ze strony moskiewskiego 
Biura   Polskiego   był   to   Jakub   Fenigstein   (Dolecki).  Ale   nie   tylko   ta 
zależność od Moskwy krępowała  działalność Pol-rewkomu;  kompetencje 
jego nie były w ogóle określone, stosunki

23

background image

z   dowództwem   sowieckim-nieuregulowane,   możliwość   skoordynowania 
działalności komitetów terenowych-żadna.

W tej sytuacji jedyną możliwością działania było rozpętanie  nagonki 

propagandowej przeciwko Państwu Polskiemu. Podjęto ją przede wszystkim z 
myślą o wywołaniu „buntów" w oddziałach polskich na froncie. Apelowano: do 
„legionistów", by „usuwali oficerów" i „śpieszyli w jednych szeregach (!) z Armią 
Czerwoną do Warszawy", do żołnierzy z poleceniem („rozkazujemy wam") two-
rzenia natychmiast we wszystkich oddziałach rad delegatów żołnierskich, 
które mają władzą nad siłami zbrojnymi w swoje ująć dłonie, oficerów  
wiernych   ludowi   na   stanowisku,   innych  zaś,   a   zwłaszcza   najbardziej 
zaciętych i okrutnych generałów i pułkowników uwięzić

20

.

Szczególnie   znamienna   była   odezwa   „Polrewkomu"   do   proletariatu 

Warszawy, wydana 5 sierpnia 1920. Przytaczamy jej fragmenty:

R°wolucyjna Armia Czerwona w zwycięskim pochodzie zbliża się 

do Warszawy jako zwiastun skruszenia niewoli kapitalistycznej, osta-
tecznego wyzwolenia klasy robotniczej (...) Warszawa przez was 
samych zdobytą być winna! Sztandar Czerwony nad pałacem Zyg-
muntowskim i Belwederem przez was powinien być zatknięty, zanim 
Armia Czerwona rosyjska do Warszawy wkroczy. Zrzucenie rządów 
szlachecko-burżuazyjnych, pochwycenie władzy w swe ręce i wyj-
ście jako wolni proletariusze na spotkanie rosyjskiej armii wyzwoleń-
czej jest waszym szczytnym obowiązkiem.

Do broni towarzysze, do czynu, do walki!

Bierzcie w swe ręce władzę i czuwajcie nad tym, aby bandy bur-

żuazyjne nie ogołociły miasta z żywności, surowca i odzienia. Czu-
wajcie nad warsztatami pracy i nie pozwalajcie ich niszczyć. Dawaj-
cie baczenie, by uciekająca w popłochu burżuazja i szlachta, mętów 
społecznych przeciwko wam nie rzuciła i wielki ruch wyzwoleńczy 
zbrodnią gwałtów, grabieży i pogromów nie splamiła .

„Polrewkom" nie potrafił rozwiązać żadnej z ważnych kwestii, a szczególnie 

sprawy reformy rolnej. Czasu było za mało, a i wewnątrz Komitetu ścierały się 
przeciwstawne stanowiska: natych-

24

background image

miastowa parcelacja majątków ziemiańskich czy wywłaszczanie ziemian i 
tworzenie kołchozów. Zdenerwowany tym Lenin przysłał  do Białegostoku 
kolejnego „Polaka" Karla Sobelsona (Radka),  do którego potem wysłał 
alarmujący telegram:

Błagam   cię,   idź   prosto   do   Dzierżyńskiego   i   domagaj   się,   żeby  

posiadacze i kułacy byli bezwzględnie likwidowani, ale trochę szybciej i 
energiczniej,   a   także,   żeby   dać   chłopom   skuteczną   pomoc   przy 
przejmowaniu pańskich gruntów i lasów

22

.

Przedstawiciele „Polrewkomu" wybrali  się po władzę do Warszawy, 

którą   lada   moment   miała   opanować   Armia   Czerwona.  15   sierpnia 
dotarli   do   Wyszkowa,   przenocowali   w   parafii,   na  drugi   dzień 
rejterowali   z   powrotem   do   Białegostoku.   Gdy   Lenin  telefonował   do 
Sobelsona, aby Dzierżyński rozprawił się z kułakami, „Polrewkom" już 
ładował   walizki,   by   uciekać   przed   polską   ofensywą.   Razem   z   nim 
ewakuowała się także „polska armia  czerwona" w sile... 176 żołnierzy. 
Do Mińska dotarło ich trzydziestu pięciu

23

.

„Polrewkom" okazał się niewypałem zarówno z powodu braku poparcia 

społecznego, jak również i na skutek klęski bolszewików pod Warszawą i 
nad  Niemnem.  Jednak  w  toku  jego  funkcjonowania ujawniły się pewne 
charakterystyczne   formy   działania   najeźdźców.   Kiedy   stworzono   w 
Moskwie Komitet, na pięć osób  było tam dwóch Żydów: Feliks Koń i 
Józef   Unszlicht;   ich   liczba  powiększała   się   z   upływem   czasu. 
Dokooptowany zostałSamuel Łazowert z Rady Wojenno-Rewolucyjnej 
XV  Armii,   Jakub  Dolecki-Fenigstein,   członek   Biura   Polskiego   KC 
Rosyjskiej   Komunistycznej   Partii   (bolszewików)   orazKarl   Sobelson 
(Radek), sekretarz Komitetu Wykonawczego Kominternu. Byli to jednak 
„maksymaliści", dążący do podporządkowania bolszewikom całego świata. 
Obok nich ujawnili się natychmiast także „minimaliści", chcący realizować 
własną władzę „tu i teraz".

W cytowanej pracy Rosja proletariacka a Polska burżuazyj-na Julian 

Marchlewski pisał, że przed jego przybyciem do Białe-

25

background image

gostoku  wydział   oświaty   został   opanowany   przez   nacjonalistów 
żydowskich,   którzy   tam   wyprawiali   dziwne   brewerie,  np.   urządzili 
sobie   sekcję   polską,   uważając,   że   Polacy   mają  być   traktowani   jako 
mniejszość. Czy większością w ich mniemaniu mieli być Żydzi czy może 
wyobrażali sobie, że za język  większości będzie uważany rosyjski - nie 
wiadomo.  
Towarzysz Feliks Koń, który po przybyciu do Białegostoku  
objął  kierownictwo nad szkolnictwem, bardzo energicznie pouczył  tych 
panów, że są w błędzie, i oświadczył im, że nie uda się im wyzyskać szkoły 
dla celów nacjonalizmu żydowskiego

24

.

Opisane tu zjawisko było typowe dla starań o wprowadzenie Judeopolonii 

przy poparciu niemieckim. Żydzi, stanowiący wówczas na ziemiach polskich 
około l O % ludności (w województwie  Białostockim  w  1921 -  14,8 % 
populacji)

25

, żądali wprowadzenia w całym  kraju obowiązkowego żargonu 

jidysz, a niektóre z u-grupowań także obowiązkowego języka hebrajskiego. 
Dziesięć procent  ludności chciało narzucić swoje racje pozostałym  dzie-
więćdziesięciu procentom

26

.

Armia Czerwona tworzyła Rewkomy we wszystkich zajętych  miastach 

Polski. Były to twory bez znaczenia i o krótkotrwałym  żywocie, często nie 
mające nawet kontaktów z „Polrewkomem" w Białymstoku. W każdym z nich 
najliczniej   prezentowaną   warstwą   byli   Żydzi,   a   do   wyjątków   należało 
kierowanie Rewkomem  przez polskich komunistów (Ciechanów - Władysław 
Krzyżanow-ski, Wysokie Mazowieckie - Marceli Nowotko). W „Rozkazie nr 
24"   z   16   sierpnia   1920   „Polrewkom"   zarządził:  Za   daniem   komitetów 
rewolucyjnych jest ostateczne obalenie panowania szlachty i burżuazji  
(...) Komitety winny aresztować wszystkich funkcjonariuszy policji jawnej i 
tajnej   oraz   szpiegów   rządu  burżuazyjnego.   Winny   również   zaprowadzić 
rejestr wszystkich byłych wojskowych — niezależnie od stopnia i od tego, czy  
służyli w białej polskiej armii, czy carskiej lub niemieckiej.

26

background image

Komitetom   rewolucyjnym   przyznano   możliwość   nieograniczonej   i 

całkowicie dowolnej działalności. Tym bardziej, że ogłoszony, z tą samą 
datą   16   sierpnia,   rozkaz   numer   j   eden   Wydziału   Sprawiedliwości   i 
Bezpieczeństwa „Polrewkomu" po wołał do życia trybunały rewolucyjne, od 
wyroku których nie było odwołania. Zadaniem trybunałów było tępienie 
zdrady,   szpiegostwa,   prowokacji,   sabotażu,   kontrrewolucyjnej   agitacji, 
spekulacji

 ilekceważe-nia   uchwal   Tymczasowego   Komitetu 

Rewolucyjnego Polski

11

.

Trybunały rewolucyjne ostro wzięły się do działania i z rewolucyjnym 

zapałem wykonywały wyroki śmierci na „wrogach ludu". Najgorszajednak 
sławąi „osiągnięciami" w niszczeniu „polskich burżujów i białopolaków" 
cieszyła się służba bezpieczeństwa sowieckiej IV Armii, która pozostawiła 
po sobie tysiące zamordowanych Polaków. Służbami tymi dowodził dawny 
przywódca Węgierskiej Republiki Rad - Bela Kun. 
Wspomagał go w tym 
gorliwie jego przyjaciel z czasów władzy komunistycznej na Węgrzech - Bela 
Kosta.  
Na ziemiach polskich był on przywódcą „Oddziału  specjalnego" 
CZEKI, który wsławił się nie tylko mordowaniem kontrrewolucjonistów", 
ale także rabunkiem ich mienia, za co Kosta został rozstrzelany przez inny 
oddział CZEKF.

Postawa Żydów w czasie najazdu bolszewickiego

Inwazję   Armii   Czerwonej   na   ziemie   polskie   ogół   Żydów   przyjął   z 

entuzjazmem.   Entuzjazm   ten   przejawiał   się   w   różnej   formie:  od 
demonstracyjnego   manifestowania   sympatii   do   bolszewików  aż   po 
wystąpienia z bronią w ręku przeciwko Wojsku Polskiemu.

W związku ze spodziewanym wielkim sowieckim uderzeniem, od l lipca 

1920 rozpoczęły się prace nad formowaniem Armii Ochotniczej, której 
dowódcą mianowano gen. Józefa Hallera. Zgłosiło się do niej ponad 164 
tysiące   ochotników,  których   część  rozdzielono   po   innych   armiach.   W 
czasie   formowania   tej   armii  wydarzył   się   następujący   incydent.   Do 
Nowego   Targu   w   dniu  werbunku   ochotników   przybyło   blisko   tysiąc 
górali, lecz na sku-

27

background image

tek   agitacji   Żydów   powrócili   do   domów   bez   zgłoszenia   się   w   biurze 
werbunkowym. Gdy zwrócono się do władz z zapytaniem, dlaczego za ten 
czyn antypaństwowy nie zostali pociągnięci do odpowiedzialności, usłyszano 
w odpowiedzi, że przywódcy żydowscy przeprosili starostę za ten głupi wybryk 
młodych Żydów i dlatego nie ponieśli żadnych konsekwencji

29

.

Raport Dowódcy 5 Pułku Ułanów do Szefa Sztabu Generalnego:  Dnia 

21   czerwca   1920   r.,   na   odcinku  IVBatalionu   J06  pp   na   Sluczy   trzej  
żołnierze Żydzi, przyłapani zostali na rozmowie z bolszewikami, którzy  
proponowali zdradzić nas i wspólnie przełamać front

30

.

Postawę   Żydów   ocenił   m.   in.   historyk   Wacław   Sobieski.   Pisze  on: 

Niezapomnianym również będzie stanowisko tych Żydów,  którzy witali 
armię   Bronsztajna-Trockiego   manifestacyjnie.   W   czasie   cofania   się  
generał   Szeptycki   trzykrotnie   przysyłał  do   Naczelnego   Dowództwa 
raporty   o   zdradzie   oficerów   Żydów,   zaś   pod   Radzyminem   batalion  
wartowniczy, składający się z Żydów, przeszedł na stronę bolszewików.  
Tego rodzaju wypadki sprawiły, że minister spraw wojskowych Sosnkow-
ski wydał rozkaz nie używania Żydów do służby polowej i  internował 
ich w Jabłonnie. Poza tym z wyroku sądu doraźnego został rozstrzelany 
za szpiegostwo rabin płocki Chajm Szapira. Wreszcie wśród zbiegłych na 
Śląsk Górny, a następnie wydanych władzom polskim bylo: dezerterów  
202 - a w tym Żydów 193, uchylających się od poboru wojskowego 411, w 
tym Żydów 398, działających na szkodę państwa polskiego 328, w tym  
Żydów 
525

31

.

Komunikat Sztabu Generalnego Wojska Polskiego z dnia 19 sierpnia 1920 

donosił m.in.:  W Siedlcach wzięto do niewoli uzbrojony ochotniczy oddział  
żydowski, rekrutujący się z miejscowych Żydów komunistów. 21 sierpnia:  
W   walkach   pod   Du-bienką   odrzuciliśmy   nieprzyjaciela   za   Bug   (...)  
twierdzono   w  tym   okręgu,   że   po   stronie   bolszewickiej   walczy   oddzial  
ochot-

28

background image

niczy   żydowski   z   Włodawy.   24   sierpnia:   Po   zajęciu   przez   l   Dywizję 
Legionów w dniu 22 bm. rano, w Białymstoku trwały w samym mieście 
jeszcze  przez  20 godzin zaciekłe   walki  uliczne   z   przybyłą   na  pomoc   z  
Grodna   55   dywizją   sowiecką   i   miejscową   ludnością   żydowską,   która  
wydatnie zasilała szeregi bolszewickie^

2

.

W   programach   partii   żydowskich,   niezależnie   od   ich   charakteru, 

występował   zawsze   punkt   o   „rewolucji   proletariackiej"   jako  środku   do 
osiągnięcia przez Żydów autonomii narodowej. Nic też dziwnego, że i partia, 
która stawiała sobie za główny cel budowę  państwa w Palestynie - Poale 
Syjon - musiała brać udział w popieraniu Armii Czerwonej podczas inwazji 
bolszewickiej na ziemie polskie. Współudział taki był stwierdzony przez fakty 
ogłaszania   oficjalnych   mobilizacji   członków   Poale   Syjonu   do   Armii 
Czerwonej, np. na łamach prasy, wychodzącej również w Rosji.

Współudział taki na ziemiach polskich był- z punktu widzenia  Żydów- 

oczywisty i konieczny. Wypływał on z charakteru organizacji Poale Syjon jako 
związku   jednolitego,   wynikał   z   faktu   uznania   przez   ten   związek   uchwał 
Kominternu za obowiązujące dla  siebie w sprawach politycznych. Poparcie 
więc czynne dla armii  sowieckiej przeciw Polsce było obowiązkiem każdego 
prawowiernego poale-syjonisty jako komunisty, a następnie i przede wszystkim 
jako Żyda.

Pośrednim dowodem tego współudziału jest np. notatka zamieszczona 

w 15 VIII 1920 w „Warszawiance", organie prasowym wydziału „Polskiej 
Rady Wojennej" 16-ej armii rewolucyjnej Rosji Sowieckiej, podtytułem „Z 
Siedlec": na posiedzeniu  wszystkich organizacji postępowych m. Siedlce  
przedstawiciele „Bundu", „Poale-Syjonu" oświadczyli swoją solidarność  
z  Sowietami.  
Pismo to było rozrzucane przez wojska sowieckie  podczas 
inwazj i letniej w 1920. Miasto Siedlce było wówczas zajęte przez armię sowiecką 
przy pochodzie na Warszawę".

29

background image

Już po rozbiciu bolszewików pod Warszawą mówił Piłsudski w wywiadzie 

dla  prasy:   Żydzi   (na   okupowanych   przez   bolszewików   obszarach)   nie 
wszędzie zachowywali się źle. W Łomży i  Mazowiecku dzielny stawiali 
opór bolszewikom. WMazowiec-ku najeźdźcy rozstrzelali kilku. W Łomży  
bolszewicy osadzili  biskupa w więzieniu wśród samych Żydów, których  
aresztowali.   Natomiast   w   Łukowie,   w   Siedlcach,   wKałuszynie,   w   Bia-
łymstoku, we Wlodawie miały miejsce liczne, czasem nawet masowe ze 
strony Żydów wypadki zdrady stanu'''.

Warto tu także przytoczyć meldunek z 11 sierpnia 1920 roku: Na odcinku  

północnym oddziały nasze odparły zacięte ataki  nieprzyjaciela, dającego 
za wszelką cenę do wyparcia nas z Pułtuska. W walkach tych wyróżnił się 
chlubnie ochotniczy 205 pułk piechoty, który pod dowództwem majora  
Monda parokrotnie kontratakował na bagnety. 
Wspomniany wyżej major 
Bernard Mond, pochodzenia żydowskiego, dosłużył się w Polsce Niepodległej 
stopnia generała i brał udział w kampanii wrześniowej 1939 roku. Podobnych 
przykładów można by przytoczyć więcej, zarówno z jednej, jak i z drugiej, 
strony.   Nie   jest   jednak  naszym   zamiarem   przedstawienie   ani   ocena 
ówczesnych stosunków polsko-żydowskich, jedynie prześledzenie działalności 
tego   odłamu  Żydów,  którzy przy pomocy  bolszewików   chcieli  zniszczyć 
polskąpaństwowość   i   na   jej   miejsce   utworzyć   Judeopolo-nię,   a   raczej 
Judeobolszewię.

Spór o samą nazwę nie jest w tym przypadku istotny, chodzi tu  przede 

wszystkim o treść, czyli o nowe zniewolenie Polaków.

30

background image

4. DZIAŁALNOŚĆ WYWROTOWA W POLSCE 

NIEPODLEGŁEJ

„Żądamy państwa w Państwie"

Społeczeństwo polskie u progu niepodległości  było bardzo zróżnicowane 

narodowo. Żydzi stanowili w nim ok. 8,6 % ogółu (wg spisu z 1931 wyznanie 
mojżeszowe deklarowało ok. 10%). Już od pierwszego dnia uzyskania formalnej 
niepodległości,   tj.   od   11   listopada   1918,   organizacje   żydowskie   zgłosiły 
Naczelnikowi Państwa Józefowi Piłsudskiemu żądanie stworzenia dla mniejszości 
żydowskiej   autonomii   personałno-narodowo-kulturalnej   i   odrębnego   ży-
dowskiego   rządu   -   Sekretariatu   Stanu,   działającego   na   podstawie 
separatystycznej konstytucji żydowskiej. Żądania te, jako niedorzeczne, zostały 
zdecydowanie   odrzucone   przez   Polaków.   Takich  instytucji   nigdy   i   nigdzie 
diaspora żydowska nie miała

35

.

Niezależnie od tego Polska realizowała swoje zobowiązania odnośnie 

sytuacji prawnej Żydów. Na przełomie lat 1918/1919  Naczelnik Państwa 
wydał   kilkanaście   dekretów   przyznających  Żydom   m.   in.   odrębne 
szkolnictwo,   prawo   zakładania   seminariów  duchownych,   zwolnienie 
duchownych   od   służby   wojskowej,   autonomię   organizacyjną,   kulturalną   i 
gospodarczą gmin żydowskich, zniesienie ograniczeń w dzierżawieniu i nabywaniu 
majątków oraz  dopuszczanie   w  sądach   i   urzędach   języka   hebrajskiego   i 
jidysz  jako   równoprawnych   z   polskim.   Pisał   o   tym   prawnik   i  zarazem 
historyk   żydowski:  Postanowienia   Konstytucji   polskiej   o   mniejszościach 
narodowych   opierają   się   z   jednej   strony   na   przepisach   traktatu 
dodatkowego (...), z drugiej zaś - na zasadach republikańskich mających  
swe   źródło   w   tradycyjnej   tolerancji   narodu   polskiego   w   stosunku   do  
mniejszości, zarówno wy-

31

background image

znaniowych,   jak   i   narodowych   (...).   Ludność   żydowska   w   Polsce,   na 
podstawie przepisów Konstytucji oraz poszczególnych ustaw, nie podlega  
więc żadnym ograniczeniom'

6

.

Żydowskie partie polityczne w Polsce

Mimo dużego zróżnicowania politycznego, ludność żydowską  podzielić 

można według reprezentowanych kierunków politycznych na cztery grupy. 
Pierwsza to zwolennicy asymilacji z ludno-ściąi kulturą polską. Była to grupa 
nieliczna,   zrzeszona   w   Zjednoczeniu   Polaków   Wyznania   Mojżeszowego, 
Związku Żydowskiej Akademickiej Młodzieży i w Żydowskim Klubie Myśli 
Państwowej . Asymilanci nie mieli poparcia w masach i byli zwalczani przez inne 
ugrupowania.

Kierunek drugi  stanowili zwolennicy stworzenia państwa żydowskiego   w 

Palestynie,   zwani   syjonistami   (od   świętej   góry   Syjon).  Popierała   ich 
większość partii żydowskich, z których najbardziej  wpływową była Poalej 
Syjon.   Przed   wybuchem  II  wojny   światowej   przyłączyli   się   do   nich, 
przynajmniej częściowo, asymilanci.

Trzeci to zwolennicy uzyskania autonomii, a potem tworzenia narodowego 

państwa Żydowskiego tam, gdzie znaj duj ą się naj -większe skupiska Żydów, w 
myśl  hasła,  iż  tizebazbudować  Jerozolimę   w   każdym   kraju,   tak   jak   w  
Palestynie   -   oto   misja   Żydów.  
Kierunek   ten   reprezentowany   przede 
wszystkim przez Partię Ludową, tzw. fołkistów, był najbliższy zwolennikom 
klasycznej Judeopolonii tworzonej przy pomocy Niemców.

Czwarty to partie wyraźnie wrogie Państwu Polskiemu, zwalczające je i 

dążące   do   jego   zniszczenia.   Były   to:   Bund   (Allgemej-ner   Jidyszer   Bund, 
Powszechny   Żydowski   Związek   Robotniczy),  Kombund   (komunistyczny 
odłam   Bundu),   partia   Ferajnigte   (Idi-sze   Sosjalistisze   Arbajter   Partąj   - 
Ferajnigte, Żydowska Socjalistyczna Partia Robotnicza - Zjednoczenie) oraz 
Komunistyczna Partia Polski, całkowicie opanowana przez Żydów.

32

background image

Dlaczego Żydzi biorą udział w rewolucjach?

Aby zrozumieć istotę działania partii żydowskich zwalczających  w okresie 

międzywojennym Państwo Polskie, winniśmy przyjrzeć się dokładniej ogólnym 
dążeniom Żydów w tym czasie. Oddajmy tu głos Żydowi, A. Idelsonowi, który 
w artykule omawiającym rocznicę urodzin Karola Marksa daje odpowiedź na 
to pytanie: W samym końcu zeszłego stulecia, wśród żydostwa w Niemczech  
dała   się   już   stwierdzić   kategoria   żydów,   będących   pośrednimi  typami 
między   starym   żydostwem,   a   nową   cywilizacją   europejską.   Nowe   to 
środowisko   żydowskie   nie   jest   zdolne   do   rozpłynięcia   się   w   nowym  
otoczeniu. To nie są ani żydzi, ani euro-pejczycy (...) Oni są pozbawieni  
tradycji, w odróżnieniu od otoczenia, które nie jest zdolne do uwolnienia  
się od niej (...)  Kiedy żyd tępi szlachtę lub burżuazję, on nie żałuje tego  
piękna życia i wyższej kultury, których wyrazicielami były te warstwy. W 
żydzie   pozostała   z  przeszłości   jedynie   nienawiść   do  istniejącego  stanu 
rzeczy, który zawsze był dla niego wstrętny. Wszystko to razem wzięte czyni  
z żydów typ głównie rewolucyjny, ściślej mówiąc, typ okresu niszczenia,  
niż twórczości. ponieważ twórczość nie może odbywać się szablonowo i  
na  podstawie   wypracowanych   formułek.   We   wszystkich   rewolucjach, 
poczynając od zeszłego stidecia, a kończąc na obecnej rosyjskiej 
[mowa o 
rewolucji z 1917 - ALS], ten typ żydowski bierze w nich udział, odgrywa w  
nich   dużą   rolę,   stanowi   częstokroć   duszę   tego   ruchu,   w   zależności   od  
odporności i rozwoju umysłowego tych mas, wśród których działa

17

.

Masowy udział żydów w inwazji bolszewickiej na Polskę wyjaśniła odezwa 

partii Ferajnigte z kwietnia 1919 roku, skierowana  do żydowskich warstw 
robotniczych   w  Polsce:   Nikt   nie   jest   tak  zainteresowany   w   rewolucji  
społecznej, jak my, ciemiężeni  wśród ciemiężonych (...) Dla nas jasne  
jest,   że   dopóki   istnieć  będzie   przeklęty   ustrój,   trzymający   się   na  
ujarzmieniu, mordzie i krwi, nie wyzwolimy się od naszych cierpień

3

*.

33

background image

Potwierdził   to   stanowisko   I.   Rein,   jeden   z   wybitniejszych   działaczy 

Ferajnigte:  Dlatego mówimy masom żydowskim-zrzeknijcie się „ nadziei 
paryskich "  
[chodzi o traktat mniejszościowy  z Wersalu — ALS].  Nie z 
Paryża   przyjdzie   wyzwolenie.   Tylko  wówczas,   kiedy   w   Warszawie  
proklamowane zostaną nowe  zasady rewolucji socjalnej, wtedy będzie 
można   zagwarantować   żydom   prawa   narodowe.   Pod   tym   względem  
będziemy  mieli również poparcie socjalistów międzynarodowych. Niech  
więc mocniej i energiczniej bije miot rewolucyjny"^.

Załamanie się planów bolszewickiej rewolucji światowej na skutek klęsk 

pod   Warszawą   i   nad   Niemnem   bynajmniej   nie   otrzeźwiło   żydowskich 
zwolenników rewolucji. Jeden wybitnych działaczy Bundu, Henryk Ehrlich, w 
odczycie wygłoszonym w Warszawie l O czerwca 1922 stwierdził: Łączymy 
rozwiązanie kwestii żydowskiej z naszą walką tu, na miejscu. Pomimo, iż  
większa część robotników polskich jest jeszcze antysemicka, wiemy, iż w 
ich interesach klasowych leży konieczność wspólnej walki solidarnej z  
robotnikiem   żydowskim.   Chwila   taka   musi   nadejść.   Ostateczne  
rozwiązanie   kwestii   żydowskiej   i   wykorzenienie   antysemityzmu   możliwe 
będą dopiero wtedy, gdy klasa  robotnicza zdobędzie wladzę polityczną i  
ekonomiczną.   Lecz  już   obecnie   wysunąć   trzeba   w   tej   mierze   żądania  
konkretne

40

.

Wyjaśnijmy tujeszcze jedną kwestię-jakie sąrzeczywiste przyczyny miłości 

Żydów   do   rewolucji   typu   bolszewickiego.   Oddajmy  tu   głos   Rudolfowi 
Korschowi:Powstajepytanie,   dlaczego   znaczny   odłam   społeczeństwa 
żydowskiego   dąży   przy   pomocy   właśnie   „rewolucji   socjalnej"   do 
ułatwienia bytu żydów w krajach rozproszenia, a zwłaszcza w państwach  
ich największego skupienia, np. jak w Rosji, w Polsce?

Pochodzi to stąd, że z chwilą wybuchu ,,rewolucji socjalnej" do władzy 

przychodzi „proletariat", to jest warst\va najmniej przygotowana do funkcji  
rządzenia, a o to właściwie chodzi. Bowiem wiadomo jest, że rządzić na  
dłuższą metę mogą

34

background image

tylko ludzie przygotowani do tego umysłowo, aprzytem związani moralnie i 
duchowo z cala przeszłością danego kraju, z j ego tradycją a skutkiem tego  
odpowiedzialni za jego przyszłość.

Rzekomi „ dyktatorzy " spośród „proletariatu " stają się narzędziem, 

igraszką w rękach właściwych kierowników ruchu rewolucyjnego.

We wszystkich ruchach rewolucyjnych kierowniczą rolę odgrywają 

żydzi, jak to podkreślił i uzasadnił sam Abram Idel-son, żyd, nie mogący 
być posądzony o przesadę w tym względzie, o czym była zresztą mowa  
wyżej.

Posiadając   właśnie   tę   kierowniczą   władzę   w   okresie   „dyktatury 

proletariatu ", żywioł żydowski ma możność nadawania polityce danego  
Państwa pożądanego dla siebie kierunku.

Tak   było  na  Węgrzech   podczas  dyktatury   Beli  Kuna  (żyd  Kohen) 

(1919  r.), tak było w Bawarjipodczas dyktatury Kurta  Eisnera   (żyda)  
(1919 r), tak było i jeszcze jest w Rosji pod rządami Radka (Sobełsona),  
Zinowjewa, (Apfelbauma), Troc-kija (Bronsteina) itp.

41

W   tym   miejscu   należy   powrócić   do   analizowanej   już   wcześniej 

wątpliwości, czy wobec tak powszechnego dążenia Żydów do rewolucji 
„proletariackiej"   mamy  prawo   mówić  o  planach  tworzenia przez nich 
Judeopolonii, a nie republiki proletariackiej?

Na ten temat nie ma żadnych wątpliwości. Pokazał to przykład rosyjski. 

Otóż jeszcze w czasie konstytuowania się władzy sowieckiej w Rosji i 
organizowania   podstaw   państwowości   bolszewickiej,   Żydzi,   stanowiący 
trzon   nowej   władzy,   zgłosili   dwa   znamienne   projekty.   Pierwszy  z   nich 
dotyczył   zorganizowania   żydowskich   terenów   osadniczych   w   Związku 
Sowieckim, drugi stworzenia Republiki Żydowskiej na Krymie i terenach 
nad   Morzem  Czarnym.   Były   to   jawne   projekty   tworzenia 
JUDEOBOLSZE-WIIZ UPRZYWILEJOWANYM NARODEM.

W dniu 16 kwietnia 1924 r. odbyło siew Moskwie zebranie  znanych 

osobistości żydowskich, na którym rozważana była

35

background image

sprawa   żydowskiej   kolonizacji   na   Krymie.   Jednogłośnie   podjęta 
została   uchwała,   by   jak   najprędzej   urzeczywistnić   odnośny   plan 
kolonizacji. Pozatem uchwalono wydać odezwę do  Żydów na całym  
świecie w sprawie poparcia tego plamf

2

.

Zainteresowała się tym planem również potężna organizacja  Żydów ze 

Stanów   Zjednoczonych   Ameryki   Północnej,   mianowicie   „J.D.C."   („Joint 
Distribution   Committee").   Przedstawiciel   tej  organizacji   w   Związku 
Sowieckim - dr Rosen - zajął się szczegółowym opracowaniem tego planu 
również ze strony finansowej. Chodziło tu  

Q

  obszar, graniczący z morzem  

Czarnem,   a   ciągnący   się   od   Kaukazu   do   Rumunii.   Na   obszarze   tym  
mieszka już dwa miliony żydów, pozatern znajduje się tam wiele żydow-
skich kolonii rolniczych

43

.

Projekt ten kierownik „J.D.C." w Rosji, doktor Rosen, przedstawił w 

następujący sposób korespondentowi Żydowskiej Agencji  Telegraficznej w 
Warszawie:Najbardziej odpowiedni dla żydów  jest teren znajdujący się  
w   pobliżu   Odessy   i   Petrowska.   Rząd  Sowiecki   chce   go   oddać  
bezpłatnie, o ile żydzi zgodzą się tam pracować na roli (...) 300 rodzin  
żydowskich,   które   się   tam  osiedliły,   uważają   warunki   za   bardzo  
dodatnie.   Są   tam   wolne  grunta   dawnej   arystokracji   rosyjskiej,  
ciągnące się na przestrzeni wielu tysięcy morgów (...). W czasie wojny  
i lat głodowych masa osób wymarła na półwyspie (...). Klimat jest bar-
dzo odpowiedni dla pracy rolnej. Poza tym Krym posiada wyjątkowe  
naturalne porty i źródła (...). Gdyby ten olbrzymi plan udał się - byłby  
to nie tylko postęp ekonomiczny, ale i wielki tryumfpolityczny^.

„Wielki   tryumf   polityczny"-przedstawiciel   wielkiego   żydowskiego 

kapitału   ze   Stanów   Zjednoczonych   rozdaje   rosyjskim   Żydom   majątki   po 
wymordowanej   arystokracji   rosyjskiej!   Czy   tak  miała wyglądać  dyktatura 
rosyjskiego proletariatu? Czy poderwane do walki masy ludowe Rosji o to się 
właśnie biły?

36

background image

Niewytłumaczalny na pozór fakt  ścisłej współpracy wielkiego  kapitału 

światowego bolszewikami - którzy go zwalczali - miał jedno uzasadnienie-
realizację interesu światowego żydostwa.

W jakie kształty przyoblekłyby  się żydowskie  plany „rewolucyjne" na 

ziemiach polskich, nie musimy się nawet domyślać, gdyż swoje zamiary ujawniły 
wszystkie partie żydowskie:

* w czasie trwania I wojny światowej dążąc do stworzenia

Judeopolonii przy pomocy Niemców;

* w żądaniach, jakie organizacje żydowskie postawiły Naczel

nikowi Państwa w listopadzie 1918 roku;

* w czasie bolszewickiej inwazji na Polskę w lipcu i sierpniu

1920 roku, szczególnie na terenie Białegostoku.

Znamiennym  też   faktem  było,  iż   po  zakończeniu  wojny z  bolszewikami 

przywódcy   wszystkich   bez   wyjątku   ugrupowań   żydowskich,  zarówno 
wywrotowych jak i społecznie umiarkowanych, stawiali sobie wyraźny cel: 
przeniesienie mas żydowskich do pracy na roli celem mocnego zakorzenienia się 
na ziemiach polskich. Jednak cel  ten, zdaniem zwłaszcza przywódców obozu 
wywrotowego, możliwy miał być jedynie po dokonaniu przewrotu społecznego, tj. 
kiedy władza w Polsce znajdzie się w rękach „proletariatu".

Tak jak dla okresu I wojny światowej, tak i dla pierwszych lat powojennych 

wyraźnie widoczny stał się podział ról pomiędzy poszczególnymi odłamami 
żydowskimi w krajach,rozproszenia".  Zarówno wielki kapitał amerykański, 
jak   również   ugrupowania  inteligencko-mieszczańskie   czy   bolszewickie   - 
wszystkie one spełniały wyznaczone im role.

Działalność żydowskich organizacji wywrotowych

Największym wpływem wśród żydowskiej warstwy robotniczej cieszył się, 

powstały w 1897 r. w Wilnie i działający w całym państwie rosyjskim,Bund - 
Allgemejner   Jidyszer   Arbeter   Bund  (Powszechny   Żydowski   Związek 
Robotniczy). Opowiadał się on

37

background image

za   rewolucjąbolszewicką.   Żydów   uważał   on   za   odrębny   naród, 
sprzeciwiał się ich emigracji do Palestyny i żądał autonomii żydowskiej na 
ziemiach polskich z żargonem jidysz jako językiem urzędowym. W czasie 
I wojny światowej związek popierał próby  utworzenia J udeopolonii pod 
patronatem   niemieckim   i   był   wrogo  nastawiony   do   prób   odbudowy 
państwowości  polskiej,  uważając, że będzie ona szkodliwa dla sprawy 
żydowskiej. Bezpośrednio po I wojnie Bund uległ radykalizacji i odmawiał 
współpracy   z  rządem   Polski   Niepodległej,   uważając   go   zaburżuazyjny. 
Uczestniczył natomiast w tworzeniu bolszewickich rad delegatów mających 
być   zalążkiem   władzy   sowieckiej   w   Polsce.   Współuczestniczył   w 
zorganizowaniu komunistycznej  rewolty w Zamościu (28  XII 1918), w 
tworzeniu Gwardii  Czerwonej  w Zagłębiu Górnośląskim oraz Legionu 
Żydowskiego na Śląsku. W czasie najazdu  Armii Czerwonej na Polskę 
(lipiec-sierpień   1920)   członkowie  Bundu   wstępowali   w   szeregi 
bolszewickie   i   uczestniczyli   w   tworzeniu   komitetów   rewolucyjnych 
(rewkomów),   mających   stanowić   władzę   w   Polsce   po   zwycięstwie 
Sowietów.

Po zakończeniu wojny polsko-bolszewickiej, na zjeździe w  końcu 

grudnia   1921   Bund   przyj   ął   oficj   alnie   uchwały   kongresu   III 
Międzynarodówki Komunistycznej i stwierdził, że przyjmując jej program 
przyłącza się do niej, j akkolwiek nie przyj muj e całkowicie stawianych przez 
nią warunków.

W odniesieniu do zjednoczenia z Komunistyczną Partią Robotniczą 

Polski (KPRP), uznano je zakonieczne, lecz na warunkach gwarantujących 
aktywność   i   samodzielność   żydowskich   mas  robotniczych,   to   jest   na 
zasadach autonomicznych. Zażądano też, aby KPRP włączyła do swego 
programu   żądania   robotników  żydowskich   prawa   do   swobodnego 
rozwoju   kulturalnego.   Nawiasem   mówiąc,   było   to   zrobione   na   użytek 
propagandy, bowiem w owym czasie nikt i nic nie ograniczało swobody 
żydowskiego rozwoju kulturalnego.

38

background image

Bund   był   organizacją   czysto   żydowską.   Dla   niego,   jako 

organizacji   żydowskiej,   kwestią   główną   było   dokonanie   przewrotu 
społecznego w ogóle, a w Polsce w szczególności, gdyż taki przewrót w 
mniemaniu   Bundu   rokował   nadzieję   na   rozwiązanie   kwestii 
żydowskiej w Polsce. Bund, jako organizacja czysto żydowska, nie był 
związany z przeszłością, z tradycją   Polski.  Polska  dla  Bundu   była 
tylko   terenem,   na   którym  można   dokonać   eksperymentu   rewolucji 
socjalnej i jego skutków oczekiwanych dla polityki żydowskiej. 
Skutki, 
jakie   mogą  wyniknąć   dla   Polski,   nie   były   brane,   rzecz   naturalna,   w 
rachubę  przez Bund, jako organizację żydowską, gdyż  upadek Polski  
bynajmniej   nie   ma   pociągnąć   za   sobą   gorszych   widoków   dla  bytu 
Żydów na ziemiach polskich, niż jest to obecnie raczej przeciwnie

4

*.

Bund,   z   powodu   niezwykle   silnego   podkreślania   odrębności 

żydowskiej, wszedł w konflikt z Kominternem, który ostro go skrytykował za 
nacjonalizm.   To   właśnie   stanowisko   Kominternu,   nie  chcącego 
uwzględnić   żądań   Bundu   co   do   konieczności   uznania  odrębności 
żydowskiej w ogóle, a w Polsce w szczególności, było decydujące, że Bund, 
wyznający rewolucyjną  ideologię, nie zgodził się na podporządkowanie 
Kominternowi organizacyjnie. I co więcej, ze względów taktycznych Bund 
starał   się   nawet   zachować  pozory,   że   nawet   zwalcza   komunistów. 
Jednakże   wewnętrzne   walki   wśród   Żydów   nie   przekraczały   nigdy 
interesów żydo-stwa jako całości.

W   całym   okresie   międzywojennym   Bund   dążył   przy   każdej 

sposobności   do   osłabienia   państwowości   polskiej,   gdyż   za   takim 
osłabieniem szedł zamęt wewnętrzny w państwie, a w rezultacie nadzieja 
na przewrót społeczny, po którym nastąpić miało „ostateczne rozwiązanie 
kwestii żydowskiej i wykorzenienie antysemityzmu".

Ten   wrogi   wobec   państwowości   polskiej   stosunek   jaskrawo 

występował na jaw zazwyczaj w okresach trudnych dla Państwa

39

background image

Polskiego, jak omówiona wcześniej wojna z bolszewikami, walki we Lwowie 
(Milicja Żydowska po stronie Ukraińców), itp. Już  od początku roku 1921 
Bund włączał się do wszystkich akcji strajkowych, a w początkach tego roku 
rozwijał niezwykle czynną  akcję w celu sparaliżowania antystrajkowych  
działań, grożących rozkładem państwa

46

.

Podobnie   działo   się   w   całym   okresie   międzywojennym.   W   latach 

trzydziestych Bund zaczął tworzyć nielegalne bojówki zbrojne, rzekomo w 
obronie przed pogromami

47

. O tym, o jakie pogromy tu chodziło i kto ich 

dokonywał, przekonać się było można na Wschodnich Kresach Rzeczypospolitej 
we wrześniu 1939 roku.

Reasumując, Bund był marksistowsko-nacjonalistyczną partią żydowską, 

udającą   socjalistów   i   dążącą   do   stworzenia   Ju-dcobolszewii   drogą 
przewrotu społecznego, czyli rewolucji typu bolszewickiego. Plany te możliwe 
byłyby do zrealizowania tylko w przypadku likwidacji Państwa Polskiego. 
W 1922 roku od Bundu odłączyło się jego lewe skrzydło zwane Kombund (Ko-
munistyczny   Związek),   który   zasadniczo   przyjął   program   moskiewskiej 
międzynarodówki i połączył sięz nią organizacyjnie. Zrezygnował przy tym 
formalnie z postulatu żydowskiej  autonomii twierdząc, że rozbija to jedność 
proletariatu różnych narodowości, ale w programie zadbał j ednak o specj alną 
pozy ej ę Żydów w przyszłej rewolucji. Program ten ująć można w następujące 
punkty:

całkowite zaspokojenie wszystkich potrzeb społeczeń

stwa żydowskiego, a zwłaszcza najwięcej upośledzonej jego części
- warstw robotniczych -możliwe jest tylko w wyniku zmiany
istniejącego ustroju społecznego w drodze rewolucji społecz
nej i dyktatury proletariatu;

* szansę na przeprowadzenie takiej rewolucj i ma tylko III Mię

dzynarodówka Komunistyczna w oparciu o Związek Sowiecki,
dlatego należy poddać się jej dyrektywom;

obowiązkiem proletariatu żydowskiego jest objęcie kie

rowniczej roli w akcji rewolucyjnej (czytaj: wywrotowej) w

40

background image

Polsce i dokonanie tej akcji wspólnie z proletariatem wszystkich narodowości 
w Państwie;

*   zrezygnowanie   z   postulatu   odrębności   organizacji   robotniczych 

poszczególnych narodowości i głoszonych przez nie tradycji narodowych na 
rzecz  stworzenia   nowej   organizacji,   która  ułatwiłaby   proletariatowi 
żydowskiemu   odegranie   decydującej   roli   w   ruchu   rewolucyjnym   w 
Polsw.skonsolidować się w  samodzielną organizację komunistyczną, która 
śmiało   przedłuży   starą,   pelną   chwaty   drogę   walki   proletariatu  
żydowskiego o jego polityczne i narodowe wyzwolenie. (...) Organizacja  
ta   postawi   proletariat   żydowski,   jako   odważnych   żolnierzy   w 
kierowniczych   szeregach   międzynarodowego   proletariatu  
i  pomoże 
prowadzić ciężką walkę aż do ostatecznego  zwycięstwa

4

*.  W tej samej 

odezwie   czytamy   dalej  '.Kombun   d-przednia   straż   rewolucyjnego  
proletariatu   żydowskiego   w   Polsce   —  wzywa   was   do   zorganizowania 
potężnego batalionu bojowego żydowskich pracowników (...) by wraz z  
proletariatem krajowym i komunistyczną międzynarodówką uderzyć na  
ostatnie   twierdze   burżuazji   i   w   ten   sposób   wyzwolić   ludzkość   od  
eksploatacji i niewolnictwa

49

.

Zwróćmy uwagę na fakt, iż wezwanie do rewolucji w 1922 roku nie było 

gołosłowne. W następnym bowiem roku przez Europę przetoczyła się fala 
rewolucyjna i amatorzy na „władzę proletariatu" mieli nadzieję, że „bój to 
będzie ostatni".

Rewolucyjny Kombund nie czuł się jednak pewnie i szybko się włączył do 

„bratniej" partii, jaką była KPRP i z nią wspólnie prowadził destrukcyjną wałkę 
przeciwko Państwu Polskiemu.

Kombund, głoszący oficjalnie hasła internacjonalizmu proletariackiego, w 

całym swoim programie podkreślał dążenie Żydów do przywództwa w ruchu 
robotniczym i w rewolucji. Nie trudno zatem się domyślić, jaki kształt miałaby 
Judeobolszewia po zdobyciu przez nich władzy w Polsce.

41

background image

Kolejną żydowską partią dążącą do destrukcji Państwa Polskiego w imię 

interesów żydowskich była partia powstała w 1922 roku z połączenia Ferajnigte 
z Niezależnymi Socjalistami. Nowy twór przyjął nazwę_„Idisze Socjalistisze 
Arbajter  Partaj  -  Ferajnigte   -in   Pojlen"   (Żydowska   Socjalistyczna 
Partia Robotnicza - Zjednoczenie - w Polsce).  
Zasadnicze punkty pro-
gramu nowopowstałej partii przedstawione zostały w układzie zjednoczeniowym, 
gdzie m.in. napisano  -.zjednoczonapartia, należąc   do   ogólno   światowej 
armii   socjalistycznej,   kieruje  walką  klasową proletariatu żydowskiego,  
zgodnie   z   zasadami   i   celami   socjalizmu   międzynarodowego   i   w   ten 
sposób walczy dla narodu żydowskiego o autonomię narodową (...) nasza  
partia w Polsce spojona jest z całą zjednoczoną żydowską socjali-styczną 
partią   robotniczą   (...)   jesteśmy   wyrazicielami   obydwu  harmonijnie 
związanych ideałów naszej partii: autonomii i terytorializmu. My (...) w  
Polsce przedstawiamy syntetyczną ewolucję socjalizmu żydowskiego (...)  
W   Polsce   szczególnie  mocno   odczuwa   się   historyczną   konieczność  
utworzenia terytorialnego centrum żydowskiego z terytorialną autonomią 
żydowską (...)  A na pytanie tragiczne:  „dokąd"  i,, gdzie jest  wyjście " 
dajemy odpowiedź: Wolne żydowskie społeczeństwo socjalistyczne

50

.

Jak   ma   dojść   do   owego   „wolnego   żydowskiego   społeczeństwa 

socjalistycznego", napisano już w roku 1919: tylko wówczas, kiedy również  
w Warszawie proklamowane zostaną nowe  zasady zwycięskiej rewolucji, 
wtedy będzie można zagwarantować żydowskie prawa narodowe. Pod tym 
względem będziemy mieli poparcie socjalistów międzynarodowych

51

.

Rewolucji jeszcze w Polsce nie było - pisał I. Rein, jeden z działaczy 

tej partii -  a zatem musimy wytężać wszystkie siły, aby jak najprędzej  
przyszła. To jest nić przewodnia wszystkich naszych wystąpień

52

.

42

background image

Nic tu dodać, nic ująć. W programie tym zawarte są pełne zasady 

klasycznej Judeopolonii: narodowa i terytorialna autonomia Żydów na 
ziemiach  polskich! Państwo żydowskie w  państwie polskim!  
Ale w 
odróżnieniu   od   klasycznej   Judeopolonii,   która   miała   być   budowana 
spokojnie   w   majestacie   Cesarstwa  Niemieckiego,   ta   nowa  
Judeobolszewia 
- miała być tworzona po rzezi dokonanej przez rewolucję 
bolszewicką i po zniszczeniu już istniejącego Państwa Polskiego.

Kolejnąpartią żydowską o znacznych wpływach w Polsce była Poale Syjon 

(„Praca   Syjonu").  Jej   głównym   celem   stało   się   dążenie   do   utworzenia 
własnego państwa w Palestynie. Cel ten jednak był odległy, a jego realizacja 
wymagała   czasu   i   zgody   różnych   wpływowych   czynników   polityki 
międzynarodowej, również spośród świata nieżydowskiego. W tej mierze za 
czynnik   najważniejszy   uznano   współpracę   z   międzynarodowym 
proletariatenrZrw/-nowany   świat   nie   może   być   odnowiony   na   starych  
zasadach kapitalistycznych. Burżuazja nie jest w stanie rozwiązać pokoju 
międzynarodowego,   wolności   narodów,   odbudowy   ekonomicznej   (...) 
Zrobić to może tylko proletariat międzynarodowy na zasadach socjalizmu. 
Objęcie   wladzy   przez   proletariat  jest   pierwszym   zagadnieniem  
przewrotu społecznego, 
(...) dyktatura opierać się powinna na woli ludu  
roboczego.   Aż   do   osiągnięcia   tego   stopnia   walki   rewolucyjnej   klasa  
robotnicza korzysta ze wszystkich demokratycznych instytucji społeczeń-
stwa   mieszczańskiego   do   zorganizowania   walki   przeciw   panowaniu 
burżuazji i do przygotowania proletariatu do objęcia władzy politycznej

53

.

W   październiku   1921   roku   Poale   -Syjon   zmieniła   nazwę   na 

Żydowski Związek Komunistyczny Poale Syjon, zaaprobowała program i 
taktykę Kominternu, a przy tym uznała za obowiązujące dla siebie wszystkie 
uchwały Kominternu we wszystkich sprawach  polityki międzynarodowej i 
krajowej, a więc i dążenie do znisz-

43

background image

czenia niepodległego Państwa Polskiego i zastąpienia go republiką 
sowiecką.

Konkretna   polityka   w   sprawach   polskich   miała   przedstawiać  się 

następująco:  Poale-Syjon uważa, że Żydzi są narodem, któremu w Polsce  
należą się te same prawa, co narodowi polskiemu. Język żargonowy jako  
język   miejscowych   szerokich   mas  żydowskich,   winien   być   uznany   w  
urzędach,   sądownictwie,  szkolnictwie,   przytem   szkolnictwo   musi   być  
utrzymywane   kosztem   Państwa   Polskiego   (...)  Żydom   musi   być 
zagwarantowana autonomia narodowa, lecz ponieważ ona (...) może  
być   wcielona   w   życie   jedynie   w   drodze   przewrotu   społecznego   przy  
pomocy „proletariatu", stąd dążność do zrewolucjonizowania w Polsce  
szerokich mas w ogóle, a nie tylko mas Żydowskich

54

.

Mamy więc tu kolejnąpartię żydowską, która stawiając sobie za główny 

cel budowę w Palestynie Erec Izrael (państwa Izrael),  na ziemiach polskich 
dąży do budowy Judeobolszewii.

W początkach XX wieku młodzież żydowska, ożywiona ideą budowy w 

Palestynie   państwa   żydowskiego,   utworzyła   organiza-cję   o   nazwie  Cejre 
Syjon   (Młody   Syjon),  
dla   odróżnienia   od  starego   Syjonu,   czyli   od 
Światowej Organizacji Syjonistycznej.  Zdaniem Młodego Syjonu Światowa 
Organizacja   Syjonistyczna  niesłusznie   przeceniała   wpływ   żydowskich   kół 
kapitalistycznych.   Młodzież   natomiast   uznała   za   konieczne   wciągnąć   do 
działalności nad budową Erec Israel warstwy robotnicze, a chcąc je zjednać 
kładła nacisk na polepszenie warunków bytu klasy robotniczej. Posiadając w 
Polsce niewielkie wpływy, Cejre Syjon połączyła  się w maju 1921 roku z 
radykalnym skrzydłem Poale Syjonu, ale niezależnie od tego prowadziła nadal 
działalność   pod   starąnazwą.  W   programie   działalności   Cejre   Syjonu 
opracowanym na zjeździe w Wiedniu w sierpniu 1921 r. przyjęta została ta 
sama zasada, która przewijała się „czerwonąnicią" przez programy wszystkich 
żydowskich organizacji wywrotowych, a mianowicie, żezaspo-

44

background image

kojenie potrzeb społeczeństwa żydowskiego, zarówno w odniesieniu do 
terenu Palestyny, jak i do krajów rozproszenia, możliwe jest jedynie w 
wyniku rewolucji społecznej.  
W odniesieniu zaś do krajów rozproszenia 
Cejre Syjon dążył do uzyskania dla Żydów takich praw, które w oficjalnej ich 
terminologii  określane  sąjakoautonomia narodowo-personalna, czyli Pań-
stwo w państwie. Cele te mogły być osiągnięte tylko przez zmianę 
całego obecnego ustroju społecznego na ustrój socjalistyczny.  
Sama 
żydowska warstwa robotnicza nie była, wg  nich, zdolna dokonać takiego 
przewrotu, a więc do realizacji tego winna być użyta klasa robotnicza całego 
świata (na tym właśnie polegała teoria tzw. jednolitego frontu robotniczego).

Poufny okólnik do członków Cejre Syjonu w Polsce głosił:  Cała  klasa 

robotnicza   jest   zainteresowana   w   rozwoju   socjalizmu.  Warstwy 
robotnicze powinny starać się, aby pociągnąć na swoją stronę cala klasę 
robotniczą.   Socjalizm   może   być   urzeczywistniony   w   drodze   walki 
nieprzei"wanej   oraz na  skutek  pracy nad zorganizowaniem w tym celu  
międzynarodowej klasy robotniczej^.

Na   spotkaniu   w   Wiedniu   zdecydowano   także   na   powołanie 

socjalistycznej międzynarodówki, która skupi wszystkie rewolucyjne siły ze 
sfer   robotniczych   całego   świata.   Ta   międzynarodówka   bez   kompromisów 
prowadzić   miała   dalszą   walkę   w   celu   przebudowy   obecnego   ustroju 
społecznego  na socjalistyczny.  W  podstawie   całej   tej   idei   jestpołożona  
swego   rodzaju   linia   żydowskiego   socjalizmu.   Socjalizm   wprowadzi 
narodowość żydowską, jako równouprawnionego członka, do przyszłej  
rodziny   socjalistycznej   narodów.   Nastąpi   to   wprowadzenie   poprzez  
autonomiczne centrum robotnicze w Palestynie oraz poprzez autonomię 
narodowo-personalna w krajach rozproszeni^.

Opierając   się   na   takim   rozumowaniu,   111-cia   krajowa   konferencja 

członków Cejre Syjonu z Polski podjęła wówczas w Wiedniu

45

background image

szereg uchwał, z których najważniejsze przedstawiaj ą się następująco:

rozpocząć czynną walkę, przy której należy stosować te

sposoby walki, jakie stosuje międzynarodowa klasa robotni
cza dla urzeczywistnienia socjalizmu',

zorganizować masy robotnicze w związkach zawodowych

i kooperatywach, które powinny posłużyć za podstawę do walki
żydowskiej klasy robotniczej o narodowe i społeczne wyzwo
lenie',

organizować masy żydowskie do walki o odbudowę ka-

halów, któreby wybrane na demokratycznych podstawach i w
ten sposób urzeczywistnić myśl o autonomii narodowo-perso-
nalnej;

wychowywać i organizować młodzież, jako uświadomio

nych zapaśników wałki o socjalizm żydowskf

1

.

Cejre Syjon, należący do obozu wywrotowego, nieprzychylnie odnosił się 

do państwowości polskiej. W miarę sił przy sprzyjających okolicznościach 
członkowie Cejre Syjonu dążyli do osłabienia tej państwowości, bowiem, jak 
wiemy,   osłabienie   państwowości   polskiej   rokowało   nadzieję   szybszego 
urzeczywistnienia programu Cejre Syjon w odniesieniu do krajów diaspory, w 
tym   i  Polski.   Wszelkie   więc   zaburzenia   i   strajki,   zwłaszcza   powszechne, 
znajdowały zawsze gorących zwolenników wśród członków tej organizacji. W 
1920 r., w czasie inwazji bolszewickiej, członkowie organizacji Cejre Syjon w 
równej   mierze   sprzyjali   wojskom  sowieckim,   jak   czynili   to   członkowie 
Bundu, Poale Syjonu, itp.  organizacji.  Były przypadki,  że w niektórych 
miejscowościach  byłego   zaboru   rosyjskiego   po   wypędzeniu   wojsk 
bolszewickich   przestawały   tam   działać   istniejące   do   tego   czasu 
stowarzyszenia  kierunku cejresyjonistycznego z powodu wyjazdu do Rosji 
pod ochroną armii sowieckiej wielu ich członków, np. w Ostrołęce i innych 
miejscowościach byłego zaboru rosyjskiego

58

.

46

background image

Specyficzną rolę w okresie międzywojennym  odgrywałaNie-zależna 

Partia   Socjalistyczna  w  Polsce   (tzw.  Niezależni  Socjaliści).  Kiedy 
bowiem okazało się, że Polska Partia Socjalistyczna stanęła w obronie 
Ojczyzny w czasie inwazji bolszewickiej w 1920 r. i nie dala się użyć 
jako   narzędzie   do   zwalczania  budującej   się   państwowości   polskiej, 
kierownicze   rewolucyjne   koła  żydowskie   postanowiły   „nadać 
proletariatowi   polskiemu   nowe  formy   organizacyjne   (!!!)".   Uznano 
bowiem,   że   dotychczasowe  sprzyjająrozwojowi   wśród   niego   tendencji 
narodowych, skutkiem czego nadzieje na użycie go do akcji wywrotowej i 
przyspieszenia w ten sposób rozwiązania sprawy żydowskiej mają coraz 
mniej widoków na realizację.

W tej sytuacji w listopadzie 1921 r. utworzono w Krakowie Niezależną 

Partię   Socjalistyczną   w  Polsce,   na   której   czele   stanął  Żyd,   dr   Bolesław 
Drobner. Pro gram Niezależnych Socjalistów  opublikowany został m.in. w 
protokole zjednoczeniowym  z partią  Ferajnigte;  czytamy tam  m.in.:Partia 
Niezależnych   Socjalistów  w   Polsce   propaguje   hasła   socjalizmu 
rewolucyjnego, zwalcza szowinistyczno-oportunistyczny pokój społeczny i  
wszystko to, co wzmacnia wzajemne antagonizmy państw i ludów oraz  
budzi wśród klasy pracującej nastroje nacjonalistyczne.

Uznając   hasła   samookreślenia   i   opieki   mniejszości   narodowych  

zarówno w stosunku do polityki wewnętrznej, jak i  zewnętrznej, partia 
N.S. w Polsce stoi na stanowisku autonomii narodowościowej i pełnej  
opieki   nad   wszystkimi   mniejszościami   narodowymi  (dla   mniejszości  
żydowskiej   autonomii  narodowo-personalnej   i   prawa   publicznego   dla 
języka żydowskiego)^"

9

.

W rym samym punkcie wzmiankowanego protokołu czytamy dalej:

W   obecnym   okresie   zaostrzenia   walki   rewolucji   z   kontrrewolucją 

występują również specjalne zagadnienia proletaria-

47

background image

tu każdej narodowości w interesie dalszej zwycięskiej walki klasowej i  
dalszego jej rozwoju.

Dla proletariatu żydowskiego z powodu jego specjalnych właściwości 

kulturalnych   ujawnia   się   konieczność   zaspokojenia   wszystkich   jego  
potrzeb socjalnych i narodowych (...)

Walka o te zadania musi być prowadzona łącznie z proletariatem  

całego kraju przed walką o przebudowę kapitalistycznego ustroju na 
państwo socjalistyczne, przed walką o zdobycie władzy

6

®.

A   więc   wynika   z   tego   następujący   wniosek:   wszyscy   sąrówni,  ale 

niektórzy trochę równiejsi, aproletariat polski winien wywołać krwawą 
rewolucję,   zniszczyć   własne   państwo,   aby   zaspokoić   wszystkie 
potrzeby   Żydów,   z   powodu   „ich   specjalnych   właściwości 
kulturalnych".

„Jerozolima w każdym kraju"

Bardzo ważną rolę wśród organizacji żydowskich działających w Polsce 

w   okresie   międzywojennym   odegrała   partia   Fołkistów   -Jidysze 
Folkspartaj in Pojlen (Żydowska Partia Ludowa w Polsce). 
Aby lepiej 
zrozumieć   jej   program   działania,   należy   się  nieco   cofnąć   do   okresu 
powstania   fołkizmu   jako   ruchu   politycznego

61

  .   Kiedy   idea   syjonizmu 

święciła   triumf   i   zyskała   wielu   zwolenników,   okazało   się,   że   nawet 
najbardziej  pomyślna  jej  realizacja w  Palestynie  nie  rozwiąże  problemu 
żydowskiego na świecie. Po prostu Żydów było zbyt wielu, aby można było 
zgromadzić ich w małej Palestynie. W tej sytuacji wśród syjonistów nastąpił 
rozłam.   Pojawił   się   kolejny   teoretyk   państwowości   żydowskiej   -   Izrael 
Zangwill,   który   zgłosił   projekt:Budować   Jerozolimę   w   każdym  
poszczególnym   kraju,   również   jak   w   Palestynie,   oto   jest   misja 
Żydów

62

.  Znaczyło   to,   że   oprócz   państwa   żydowskiego   w   Palestynie 

powstawać   maj   ą   autonomiczne   państwa   żydowskie   w   krajach 
rozproszenia. Dotyczyło to przede wszystkim obszarów

48

background image

Europy Środkowo-Wschodniej, gdzie były największe skupiska Żydów.

Na skutek powstania tej idei ruch syjonistyczny podzielił się na  dwa 

odłamy: syjonistów ścisłych, dążących do budowy państwa żydowskiego 
w   Palestynie,

 iterytorialistów,

 zmierzających   do

 tworzenia 

autonomicznych państewek żydowskich w krajach rozproszenia.

Terytorialiści pod przewodnictwem Izraela Zangwilla założyli Judische 

Territorial Organisation -ITO. W duchu tym działał także inny historyk 
i   teoretyk   państwowości   żydowskiej   Szymon  Dubnow,   który   rozwinął 
teorię fołkizmu, zwaną także „autonomi-zmem". Głosił on tezę, że naród 
żydowski jest „faktem konkretnym i autochtonicznym" i w związku z tym 
Żydzi powinni szukać  swej przyszłości w krajach ich dotychczasowego 
zamieszkania,  gdzie   winni   uzyskać   prawo   do   autonomii   narodowo-
personalnej i  kulturalnej, ale nie poddawać się żadnej asymililacji, czyli 
rozsadzać od wewnątrz istniejące społeczeństwa i państwa.

Na ziemiach polskich projekty „wykrojenia kawału Polski dla Żydów" 

pojawiły się już pod koniec XVIII wieku, ale dopiero na przełomie XIX i 
XX  wieku uznano, że można stworzyć państwo  żydowskie do spółki z 
gojami   i   stworzyć   Judeopolonię.   Do   projektów   tych   pozytywnie 
ustosunkowały się niemal wszystkie ugrupowania żydowskie. Już w 1905 
roku   Żydzi   wysunęli   żądanie,  aby   obiecywana   Polakom   autonomia   w 
Królestwie   stała   się   Jude-opolonią,  a   III   Ogólnorosyjski   Zjazd 
Syjonistów, który odbył  się  
w Helsinkach w 1906 n, zażądał, aby w 
JudeOpolonii wprowadzone zostały dwa żydowskie języki: hebrajski 
żargon 
jidysz

63

.

Po   wybuchu   I   wojny   światowej,   17   sierpnia   1914   r.,   główni 

niemieccy syjoniści: Max Bodenheimer, Adolf Friedmann i pochodzący z 
Rosji   Leo   Motzkin   złożyli   w   niemieckim   Ministerstwie   Spraw 
Zagranicznych projekt budowy państwa buforowego -

49

background image

Judeopolonii, na co niemieccy dyplomaci i wojskowi chętnie wyrazili 
zgodę.

W początkowym okresie wojny, gdy zdawało się, że Niemcy staną się 

zwycięzcami i opanuj ą Europę Środkowo-Wschodnią, reakcje wszystkich 
ugrupowań żydowskich były przychylne politycznym planom współpracy z 
Niemcami, a tym bardziej tworzeniu dla Żydów jakiejś formy państwowości. 
Idea fołkizmu tryumfowała w pełni i wydawało się, że Zwycięskie Niemcy 
zrealizują Judeopoloniępod swym patronatem, w której Żydzi będą war-
stwą kierowniczą. Klęski wojsk niemieckich na frontach spowodowały, że 
Niemcy   zrezygnowały   z   budowy   Judeopolonii,   a   zaczęły   wyraźnie 
próbować wykorzystania dla swych celów bojowego ducha Polaków.

Gdy   fołkistowska   idea   budowy   Judeopolonii   zaczęła   przeżywać 

kryzys, w Warszawie utworzona została Jidysze Fołkspartaj in Pojlen (III 
1917), czyli partia fołkistów. Uznawała ona Żydów za odrębny naród, a 
gdy odradzała się Polska Niepodległa, zażądała dla Żydów autonomii 
narodowo-personalnej   i   kulturalnej   w   formie   Żydowskiej   Rady 
Ludowej (Rady Stanu),  stanowiącej rodzaj parlamentu, i odrębnej 
dla   Żydów   konstytucji.   W   tych   żądaniach   wspierały   fołkistów 
wszystkie   żydowskie   ugrupowania   polityczne,   nawet   i   te,   które 
zamierzały dokonać przewrotu i drogą rewolucyjną zmienić ustrój i 
zlikwidować Państwo Polskie.

Takiego rodzaju autonomii nie mieli Żydzi nigdzie i nigdy i rzecz jasna, że 

władze polskie nie mogły pozwolić na destrukcję odrodzonego państwa. 
Dlatego też postulatów żydowskich nie przyjęto, przyznając im prawa, jakie 
posiadali wszyscy obywatele Odrodzonego Państwa Polskiego.

W okresie międzywojennym fołkiści należeli do ugrupowań, które nie 

głosiły krwawego przewrotu, ale zachowanie przez nich idei destrukcyjnej 
autonomii stanowiło potencjalne zagrożenie dla państwa w nadchodzących 
dlań trudnych czasach.

50

background image

Róża Luksemburg - „Orzeł rewolucji" czy „Różowa pluskwa"?

Do szczególnie ekstremalnych i antypolskich organizacji żydowskich w 

okresie  międzywojennym   należała  Komunistyczna  Partia  Polski   -   KPP. 
Stwierdzenie to wywołać może pewne kontrowersje i dlatego należy je 
wyjaśnić szczegółowo.

Utworzona  16 grudnia  1918 w Warszawie  Komunistyczna  Partia 

Robotnicza   Polski   -   KPRP,   powstała   z   połączenia   Socjaldemokracji 
Królestwa Polskiego i Litwy (SDKPiL) oraz Polskiej Partii Socjalistycznej 
-  Lewicy.   Gdy w  roku 1892 ogłoszony  został   program   Polskiej  Partii 
Socjalistycznej, zawierający postulat  niepodległości Polski, wywołało to 
sprzeciw   w   niektórych   krajowych   i   zagranicznych   ośrodkach 
socjalistycznych. Część krajowych  działaczy,  odcinając się całkowicie 
od   PPS,   utworzyła   w  1893   roku   nową   partię:   Socjaldemokrację 
Królestwa   Polskiego  (SDKP).   Na   jej   czele   stanęła   czwórka   działaczy 
niepolskiego pochodzenia: Róża Luksemburg, Adolf Warszawski-Warski, 
Leon  Jogiches -„Tyszka" i Julian Marchlewski i jak to określił polski 
historyk  -Żydó   w   przeważnie,   obcych   więc   rasowo   i   w   dodatku 
odciętych   od   kraju

64

  (wśród   tej   przywódczej   czwórki,   jedynie 

Marchlewski miał ojca Polaka, ale jego matka była Niemką).

SDKP   na   pierwszym   swoim   zjeździe   w   1894   roku   określiła   swój 

stosunek do niepodległości Polski, uważając program odbudowania Polski 
za zupełne wyrzeczenie się skutecznej walki politycznej i za oddalenie się  
od celów proletariatu tak ostatecznych, jak i najbliższych. 
Szczególna rola 
w tej antypolskiej agitacji przypadła Róży Luksemburg^asfo niepodległości 
Polski zwalczała wytrwale i uparcie, z obsesyjną, ślepą zawziętością. W 
roku 1895 w broszurze „Niepodległa Polska a sprawa robotnicza "pisała: 
„Niech nas nie wzywają do tłuczenia głową o mur! Niech nam dadzą 
spokój   z   niepodległą   Polską!"  (...)   W   r.   1896   w   artykule   pt.   „Neue  
Strómungen in derpolni-schen sozialistischen Bewegung in Deutschland 
und   Oesterre-ich",   ogłoszonym   w   „Neue   Zeit"   nr.   32-33/1895-1896, 
dowo-

51

background image

dziła, że „jedyną drogą skutecznej walki o wszystkie interesy robotnika  
polskiego"   jest   dla   socjalistów   polskich   „przyjęcie  istniejących   granic 
państwowych  
[czyli   zaborczych-ALS]  za  fakt   historycznie   dany   "   i-w  
konsekwencji - „ wyrzeczenie się  zupełnie utopii stworzenia klasowego 
państwa polskiego siła-miproletariatu polskiego". Jeszcze w 1902 r. w  
krakowskim „Przeglądzie Socjaldemokratycznym"przepowiadać będzie,  
że co prawda wojna między Niemcami a Rosją „niechybnie -prędzej czy  
później"   wybuchnie,   ale   „najbnjniejsza   nawet

 imaginacja 

kawiarnianego polityka nie zdoła sobie dziś wyobrazić, że z wojny między  
Rzeszą Niemiecką a Rosją wynikłaby niepodległość Polski"; wobec tego 
„   wszelkie   kombinacje  międzynarodowe   w   kwestii   polskiej   upadają 
doszczętnie " (...) Swoim hasłem „ organicznego wcielenia " sprzęgając się z  
zaborczą   polityką   caratu   i   z   polskim   prądem   ugodowym,   Róża  
Luksemburg odgradzała się od nich jednak nieustannym nawoływaniem 
do   „   walki   z   absolutyzmem   ",   walki   wszakże   „   wyłącznie   klasowej   ";  
„   ostateczne   zniesienie   niewoli   narodowej   "  -głosiła   na   kongresie  
socjalistycznym w Londynie w roku 1896

„może być osiągnięte tylko przez zniesienie ustroju kapitali
stycznego ", a silą, która tego dokona, ma być „ ruch między
narodowy robotników, zespolony solidarnością wyższą od róż
nic narodowych " (...) Proletariat polski ma, według niej, wal
czyć nie o niepodległość Polski, lecz tylko o obalenie caratu w
Rosji. Od 1898 r. zaczęła głosić potrzebę podporządkowania
rewolucyjnego ruchu polskiego ruchowi rosyjskiemu. W swej
chorobliwej „ nienawiści do Polski wolnej " posuwała się tak
daleko, że jak pisał o niej współczesny londyński „Przedświt"
wolała Rosję najbardziej reakcyjną od Polski demokratycz
nej, ale niepodległej.

Stary Wilhelm Liebknecht, szczery, gorący przyjaciel Polski i 

konsekwentny zwolennik jej niepodległości, próbował pa-

52

background image

raliżować wpływy Róży Luksemburg  w niemieckiej  Socjal-De-mokracji, 
nazywał j ą różową pluskwą („rosafarbige Wanze") i posądzał ją, że jest  
agentką rządu rosyjskiego, nie mógł bowiem pojąć, że Róża Luksemburg,  
tak namiętnie zwalczając  hasło niepodległości, jednocześnie nie mniej 
namiętnie broniła praw Armenii do niepodległości państwowej

65

.

Poświęciliśmy Róży Luksemburg nieproporcjonalnie dużo miejsca, ale to z 

uwagi na fakt, że jej nienawiść do Niepodległej Polski przejęta została przez 
cały   ruch   komunistyczny   okresu   międzywojennego   wraz   z   „błędami 
luksemburgizmu" zwalczanymi przez kolejne zjazdy KPRP (i KPP).

ŚDKP, osłabiona aresztowaniami  w latach 1893-95 nie przejawiała 

aktywniejszej działalności. Dopiero w 1900 roku dokonała zjednoczenia z 
tworzącą się w Wilnie Socjal Demokracją Litwy i powstała w ten sposób 
Socjaldemokracja   Królestwa   Polskiego  i   Litwy   (SDKPiL).   Wśród   jej 
działaczy pojawił się wówczas Feliks Dzierżyński i Bronisław Wesołowski, 
ale znaleźli się tam także: Antoni Rubinstein „Małecki", Jakub Furstenberg 
„Hanecki", Jakub Fenigstein„Dolecki", Józef Unszlicht, Julian Leszczyński-
Leń-ski,   Bernard   Zaks,   Mieczysław   Warszawski   „Broński"   i   Bernard 
Mandelbaum. Wszyscy oni stali się w przyszłości wybitnymi działaczami 
rewolucji bolszewickiej 1917 roku

66

.

Ta część SDKPiL, która  działała  na ziemiach polskich, przyjęła bez 

zastrzeżeń  program  Róży Luksemburg,  ta zaś, która  działała w  samym 
centrum rewolucji, nigdy nie nawiązywała do jej poglądów, gdyż spotkały 
się one z ostrą krytyką  Lenina. Wytworzyła  się   w   ten   sposób   swoista 
łamigłówka   dla   historyków,   którzy   w  różnych   opracowaniach 
bezskutecznie próbują to wyprostować.

Drugim   członem,   z   którego   powstała   KPRP,   była   Polska   Partia 

Socjalistyczna - Lewica. W roku 1906 w Polskiej Partii Socjalistycznej 
nastąpił   rozłam.   Główną   przyczyną   był   problem   niepodległości   Polski, 
pretekstem zaś sposób użycia w walce rewolucyjnej Organizacji Bojowej 
(OB) PPS. Część działaczy, będą-

53

background image

cych   pod   wpływem   ideologii   Róży   Luksemburg,   tzw.   „Młodzi", 
zrezygnowała całkowicie z postulatu niepodległości, wybrała nowy komitet w 
składzie:   Maksymilian   Horwitz   „Wałecki",   Bernard   Zaks,  Feliks   Sachs, 
Feliks Koń, Paweł Lewinson i Bernard Szapiro.  Nowy komitet ogłosił 
się Polską Partią Socj alistyczną- Lewica.

„Starzy"   i   bojowcy   utworzyli   PPS-Frakcję   Rewolucyjną,   której 

przewodzili:   Józef   Piłsudski,   Tytus   Filipowicz,   Władysław   Mach,  Michał 
Sokolnicki,   Stanisław   Jędrzejowski   i   Witold   Jodko-Nar-kiewicz.   Dla 
PPS-Frakcji Rewolucyjnej niepodległość była naj-ważniej szą sprawą.

W listopadzie 1918 roku, gdy odradzało się Państwo Polskie, na jego 

ziemiach zaczęły się masowo tworzyć  Rady Delegatów  Robotniczych. 
Zarówno nazwa, jak i forma, wzorowane były na istniejących w Rosji, ale - 
mimo podobieństwa - realizowały odmienne cele. Wielką rolę odgrywały tu 
inne   doświadczenia   historyczne   i   wynikające   z   nich   czynniki 
psychologiczne. Polska klasa robotnicza zafascynowana była odzyskiwaniem 
niepodległości państwowej . Polska odradzała się z żywiołową siłą, a Rady 
Delegatów Robotniczych stawały się czymś więcej niż czynnikiem obrony 
interesów społecznych i walki o reformy społeczne. Stały się one podporą 
rodzącej się dopiero administracji państwowej. Inaczej widzieli rolę Rad 
komuniści reprezentowani przez SDKPiL i PPS-Lewicę. Przez krótki czas 
opanowali oni sytuację w Dąbrowie Górniczej, rzucaj ąc tam bolszewickie 
hasło:,   ,cała   władza   w   ręce  Rad"   i   w   celu   realizacji   tego   hasła 
tworzylioddzialy Czerwonej Gwardii pod dowództwem Leona Furmana 
Jednak władzy nie udało się im zdobyć i policja wraz z wojskiem pokonała 
ich.

Żydokomuna

16   grudnia   1918  SDKPiL  zjednoczyła   się   z   PPS-Lewicąi   stworzyła 

Komunistyczną   Partię   Robotniczą   Polski   (KPRP),   od   1925  roku 
przemianowaną na Komunistyczną Partię Polski (KPP). W marcu 1919 
roku partia ta weszła w skład III Międzynarodówki
54

background image

Komunistycznej jako jej współzałożycielka. Przyjęty na I Zjeździe program 
zakładał  udział   w  światowej   rewolucji  proletariackiej,   w  wyniku   której 
powstać   miała   Światowa   Republika   Rad,   a   zniknąć  miały   państwa 
narodowe jako przeżytek ustroju burżuazyjnego. W związku z tym KPRP 
sprzeciwiała się odbudowie niepodległego Państwa Polskiego, uznając je za 
zjawisko kontrrewolucyjne,  hamujące  walkę wyzwoleńczą  proletariatu w 
skali ogólnoświatowej. Występowała także przeciwko walce o granice Polski, 
a sama próbowała przejęć władzę: Czerwona Gwardia w Zagłębiu, opanowa-
nie   Zamościa   28   XII   1918   roku,   tworzyła   niektóre   Rady   Delegatów 
Robotniczych   i   próbowała   zbolszewizować   pozostałe;   zbojkotowała 
pierwsze wybory do Sejmu Ustawodawczego (11919).

Na   ziemiach   Państwa   Polskiego   komuniści,   oprócz   KPRP, 

utworzyli   odrębną   Komunistyczną   Partię   Zachodniej   Białorusi, 
Komunistyczną Partię Zachodniej Ukrainy, Komunistyczną Partię Górnego 
Śląska, Komunistyczny Związek Młodzieży Polskiej (KZMP) oraz serię 
różnych   komunistycznych   przybudówek,   na  zasadzie   podległości, 
autonomii, itp.

Oprócz wymienionych wyżej zasłużonych działaczy, którzy weszli do 

KPRP z SDKPiL oraz PPS-Lewicy,  wymienić  dodatkowo należy tych, 
którzy rozwinęli swą działalność w późniejszym  okresie, takich jak:  Saul 
Amsterdamski   „Henrykowski",   Franciszek   Fiedler,   Marianna 
Koszutska   „Wera-Kostrzewa",  Łazar Aronsztam, Salomon MUler, 
Jasep   Łahinowicz,   Abram  Razensztajn   „Maksimowski",   Mikołaj 
Arechwa,   Bronisław  Berman,   Aleksander   Hiller,   Alfred   Lampę   i 
wielu innych.

Na temat składu narodowościowego komunistów pisano w  okresie 

przedwojennym:^&c/a  komunistyczna ma główny swój  punkt  oporu w 
skupionej   po   miastach   ludności   żydowskiej.  95%   komunistów   to  
Żydzi, 5% to obałamuceni przez Żydów  wywrotowcy polscy. Oprócz 
zawodowych   agitatorów   i   techników   partyjnych   opłacanych   przez  
Moskwę,   znaczna   część   inteligencji   żydowskiej   przesiąknięta   jest  
komunizmem. Wywie-

55

background image

siwszy   dla   niepoznaki   sztandary   demokracji   liberalnej   lub   tzw.  frontu 
ludowego,   inteligenci   żydowscy   są   w   naszym   kraju   roz-sadnikami  
fermentów społecznych

61

,

Znany   polski   historyk,   Władysław   Pobóg-Malinowski,   tak   pisze   o 

komunistach: Jak kruki na żer — zlatywali się gromadkami wszędzie, gdzie  
zanosiło się na jakieś zamieszki; włączali się do każdej akcji prowadzonej  
przez ludowców i socjalistów  i usiłowali wszędzie wiecom, obchodom, 
zatargom,   strajkom   nadać   charakter   burzliwy,   przebieg   krwawy.  
Najwięcej  żerowali  na biedzie bezrobotnych  -pchali  ich do wystąpień  
ulicznych, do zatargów z policją, do rozbijania sklepów i rabunku  ich 
zawartości. W roku 1931 mieli w Polsce w szeregach partii zaledwie 14 000 
członków   (0,05%   w   stosunku   do   ogółu   ludności).   Powodów   tej 
liczbowejznikomości było wiele: zrażała do nich społeczeństwo i wybitna 
w  ich   szeregach   przewaga   Żydów,   i   zbyt   widoczna   ich   zależność   od  
Moskwy; zbyt często widywano ich na ławie oskarżonych w procesach o  
szpiegostwo i działania na szkodę państwa

6

*.

Widząc, iż KPP odizolowała się od polskich robotników, przedstawiciel 

najwyższych   władz   sowieckich   i   III   Międzynarodówki  Komunistycznej, 
Mikołaj Bucharin, ostrzegał:  Miejcie na uwadze, że wasza partia nie jest  
pod względem składu polską partią. To dobrze, że przyciągacie mniejszości  
narodowe, ale jeśli nie będzie w niej polskiego proletariatu, to przecież nie 
będzie rewolucji (...) Zginiecie, jeśli nie zrozumiecie tego w całej pełni.

Przytoczone   tu   trzy   opinie   na   temat   liczebności   Żydów   w   KPP 

upoważniająnas   do   zaliczenia   tej   partii   do   żydowskich   organizacji 
wywrotowych   w   Polsce   w   okresie   międzywojennym.   W   odróżnieniu 
jednak od innych partii żydowskich, które ze względów taktycznych odcinały 
się   od   bolszewizmu   (za   wyjątkiem   Kombundu),  KPP   była   dodatkowo 
całkowicie podporządkowana Moskwie,  utrzymywana przez Sowietów i 
bez   zastrzeżeń   realizowała   politykę   imperialnąZSRS.   Ta   polityczna 
formacja, ze względu na skład

56

background image

etniczny   i   cele   swego   działania,   od   samego   początku   nazywana  była 
nieoficjalnie żydokomuną.

„Uwolnić Gdańsk z łap polskich imperialistów"

W pierwszych latach powojennych walkę z Polską prowadziła KPP, KPZU, 

KPZB  we współpracy z legalnie  działającą  Komunistyczną  PartiąNiemiec 
(KPD) oraz z bardzo aktywnym  wywiadem   sowieckim.  W   tym   czasie 
narodziło się - modne nieco później - hasło KPP i KPD o konieczności 
„samostanowienia" nie tylko Kresów wschodnich II Rzeczypospolitej, 
ale  również Śląska, Wielkopolski i Pomorza. Owo „samostanowienie" 
polegać   miało   na   „powrocie"   tych   ziem   do   Niemiec   i  do   Związku 
Sowieckiego oraz na „uwolnieniu Gdańska z łap polskich imperialistów".

Odwołajmy   się   tu   po   raz   kolejny   do   tekstów   wybitnego   polskiego 

historyka   Władysława   Pobóg-Malinowskiego,   który   pisze:  Komunistyczny 
„  Czerwony  Sztandar"   w   roku  1923:  „Partia  całkowicie popiera ruch  
wyzwoleńczy mniejszości narodowych  na kresach wschodnich i hasła ich  
przyłączenia do sąsiednich republik sowieckich "; w 1933 r. w odezwie,  
wydanej   z   racji  komunistycznego   zjazdu   w   Gliwicach,   w   przededniu  
dojścia  Hitlera do władzy komuniści polscy określali traktat wersalski 
jako   „zbójecki"   i   zapowiadali,   że   „zwycięskiproletariat  polski"  
przekreśli postanowienia tego traktatu „w stosunku do Górnego Śląska i 
korytarza " i „zapewni ludności tych ziem prawo samookreślenia aż do  
oderwania   się   od   Polski".   W  „   Projekcie   programu   "   z   roku   1930  
komuniści polscy uznawali „prawo ludności gdańskiej, siłą oderwanej od  
Niemiec, do ponownego połączenia się z Niemcami (zob. w: J. Kwiatkow-
skiego,   Komuniści   w   Polsce,   Bruksela   1946).   Obok   „polskiej"  istniały 
„partie   "   komunistyczne   „   Zachodniej   Białejrusi"   (kresy  północno-
wschodnie)   i   „Zachodniej   Ukrainy"   (Małopolska   i  Wołyń).   Podległy 
Mosk\vie ośrodek kierowniczy ukrywał się w

57

background image

Gdańsku. Obok „partii" istniał sowiecki aparat szpiegowski  w Polsce  
centralnej   i   zachodniej.   Aparat   ten   był   oddzielony  od   organizacji 
partyjnej   i   komunikował   się   z   nią   przez   jednego   tylko   specjalnego 
łącznika;   organizacja   partyjna   zasilała  ten   aparat   szpiegowski,  z   tym  
jednak, że przy dzieleni do roboty szpiegowskiej nie mogli brać udziału w  
„pracy partyjnej".  Na kresach  nie było takiego podziału; organizacja 
partyjna  poza swoim głównym celem - agitacji i podsycaniu nastrojów  
antypolskich - wykonywała tu wszystkie zadania w zakresie szpiegostwa 
wojskowego i gospodarczego

69

.

Jesienią 1932 roku odbył siew Mohylewie na Białorusi  VI  Zjazd  KPP, na 

którym uchwalono, że istnieje tylkojedna droga, która doprowadzić może do 
utworzenia   polskiej   republiki   sowieckiej:   zdobycie   władzy   przez 
proletariat,   obalenie   istniejącego   „burżuazyjnego   państwa"   przez 
rewolucję.  
W   programie  tym,   oprócz   żądania   oderwania   od   Polski 
Małopolski   Wschodniej,   Wołynia,   Polesia,   Wileńszczyzny, 
stwizrdzono-.Państwo polskie powstało jako przedmurze imperializmu Ententy  
przeciwko  rewolucji proletariackiej, jako ogniwo imperialistycznego sys-
temu   wersalskiego,   (...)   burżuazja   polska   włada   na   mocy   im-
perialistycznych podbojów Górnym Śląskiem i Korytarzem  Pomorskim, 
ciemięży   Wolny   Gdańsk   (...).   W   stosunku   do   Gdańska   KPP   zwalcza 
narzucone   jarzmo   Polski   i   Ligi   Narodów,  uznaj   e   prawo   ludności 
gdańskiej,   siłą   oderwanej   od   Niemiec,  do   ponownego   złączenia   się   z 
Niemcami

1

®.

Przytoczyliśmy  tu  celowo   dwa   prawie   identyczne   teksty,   z  dwóch 

różnych programów KPP (1930il932), aby na ich przykładzie pokazać, że 
obsesyjna nienawiść do Polski i miłość do Niemiec mogą zaowocować taką 
irracjonalną postawą.

Nie dość jednak tego. Po dojściu Hitlera do władzy w styczniu 1933 roku 

sowiecka polityka wobec Niemiec nie uległa zmianie.  Nadal Stalin uważał 
Niemcy za sojusznika w walce przeciw powojennemu, wersalskiemu ładowi 
w Europie i na świecie, mimo

58

background image

niewątpliwych sprzeczności z nazistami (zwanymi w propagandzie  sowieckiej 
faszystami).   Nienawiść   bolszewików   do   socjaldemokratów   niemieckich 
okazała   się   większa   niż   do   hitlerowców   w  okresie   ich dochodzenia  do 
władzy.   „Izwiestia"   oświadczyły,   że  pomimo   swego   stanowiska   wobec  
faszyzmu  naród sowiecki  pragnie żyć w spokoju z Niemcami  i uważa  
rozwój   stosunków  niemiecko-sowieckich   za   leżący   w   interesie   obu  
krajów.

Zgodnie z takim stanowiskiem, krwawa rozprawa Hitlera w  1933 r. z 

Komunistyczną Partią Niemiec nie spotkała się z należytym potępieniem prasy 
sowieckiej, a minister spraw zagranicznych  Litwinów powiedział cynicznie do 
dyplomaty   niemieckiego:   „co   nas   obchodzi,   że   rozstrzeliwujecie   swoich 
komunistów".

Odbiegliśmy tu trochę od głównego tematu, aby pokazać zachowanie się 

KPP   wobec   kolejnego   ważnego   problemu,   a   mianowicie   jej   reakcję   na 
stosunki sowiecko-niemieckie. Bowiem, gdy Hitler publicznie oświadczył w 
Reichstagu, iż pragnie utrzymać dobre stosunki z Sowietami, KPP z inspiracji 
Moskwy wydała kolejne antypolskie oświadczenie: Po 11 latach okupacji  
polskiej na Górnym Śląsku 
[zatwierdzenie granic Polski nastąpiło w 1923 r. - 
ALS]  KPP   oświadcza,   że   zwycięski   proletariat   przekreśli   wszystkie  
orzeczenia   traktatu   wersalskiego   w   stosunku   do   Górnego   Śląska   i  
Korytarza   Pomorskiego,   i   zapewnia   ludności   tych   ziem   prawo 
samookreślenia, aż do oderwania się od Polski

1

'

1

.

Było to oświadczenie złożone już po dojściu Hitlera do władzy! Mało 

tego! Kiedy w 1935 roku III Międzynarodówka Komunistyczna wezwała do 
walki z faszyzmem, KPP nadal obstawała przy „samostanowieniu" polskich 
ziem zachodnich, a gdy  dekretem Prezydenta RP z 1936 roku utworzono 
Fundusz Obrony Narodowej - komuniści wystąpili ze sprzeciwem: „ani grosza 
dla sanacji na zbrojenia". Dopiero w czerwcu 1937 roku KC KPP  ogłasza 
odezwę wzywającą do obrony Śląska. Stało się tak na wyraźne żądanie III 
Międzynarodówki.

59

background image

W zwalczaniu Państwa Polskiego KPP była niezwykle konsekwentna i 

na każdym kroku zwalczała nie tylko państwo, ale także wszelkie przejawy 
polskości.  Walkę  przeciwko   Państwu   Polskiemu i j ego granicom  KPP 
chciała   oprzeć   na   następuj   ących   czynnikach:  tylko   jak   najściślejsze  
powiązanie   trzech   podstawowych   sił   napędowych   rewolucji:   walki  
proletariatu, chłopstwa pracującego i narodów ujarzmionych zapewni  
zwycięstwo   rewolucji   socjalistycznej,   która   obali   dzisiejsze   granice,  
ustanowione  przez   grabieżcze   traktaty   i   da   wolność   narodom  
uciskanym.

Okazało się, że nakaz III Międzynarodówki dotyczył tylko polskich 

ziem zachodnich, a propaganda KPP nadal nawoływała do „wyzwolenia" 
kresów wschodnich.

Mimo   niepokojów   społecznych   nie   zanosiło   się   jednak   na   wybuch 

rewolucji.   Komuniści   postanowili   wobec   tego   „aktywizować  masy",   tj. 
prowokować krwawe zajścia i zmuszać przez to ludność do desperackich 
czynów.  Włączali  się  do każdej  akcji  prowadzonej przez socjalistów i 
ludowców i starali się, aby wiecom, strajkom czy nawet obchodom nadać 
burzliwy   charakter   i   ostry   przebieg.   Dotyczyło   to   szczególnie 
demonstracji   bezrobotnych,  których   jawnie   zachęcano   do   grabieży 
sklepów i zbrojnego przeciwstawiania się interweniującej policji. Stąd też 
wiele manifestacji  planowanych jako pokojowe przybierało nieoczekiwanie 
zgoła inny charakter.

„W wyciągniętej ku nam dłoni zabłysły pazury"

W końcu roku 1923, gdy szalała inflacja, przez kraj szła nieustająca i 

coraz  groźniejsza  fala  strajków   robotniczych;   burzyli   się  też  najbardziej 
potulni urzędnicy. Atmosferę powszechnego niezadowolenia i podniecenia 
podsycali   komuniści,   działając   z   ukrycia   według   instrukcji   z   Moskwy, 
wykonywali   oni   zamachy   bombowe  w   różnych   punktach   Polski, 
najczęściej  na urządzenia kolejowe,  ale i w Warszawie, np. w gmachu 
Uniwersytetu nastąpił wybuch,  którego jedną z ofiar był prof. S. Orzęcki. 
Oburzenie na bezradną

60

background image

bezczynność   władz   doszło   do  szczytu,  w   październiku   1923   roku,  gdy 
wysadzono w powietrze prochownię w Cytadeli Warszawskiej, co, poza 
olbrzymimi   stratami   materialnymi,   dało   ponad   sto  ofiar   w   zabitych   i 
rannych. Komunikat rządowy z 13 października  1923   donosił,  że   tylko 
szczęśliwemu przypadkowi zawdzięczać należy, iż wybuch objął zaledwie  
część składów amunicji 
i przez to nie pociągnął za sobą nieobliczalnych  
ofiar w ludziach i zupełnego zniszczenia najbliższych dzielnic stolicy

72

.

Terroryzm, na jaki przeszła KPP, był zsynchronizowany z sowieckimi 

działaniami   na   Kresach,   gdzie   doszło   do   wielu   walk   z  dywersyjnymi 
wypadami oddziałów bolszewickich, przerzucanych  przez granicę  w celu 
siania destrukcji i sabotażu. Tej niesłabnącej atmosferze niebezpiecznego 
napięcia   na   Kresach   towarzyszyć   zaczęły   od   początku   roku   1925 
niepokojące zjawiska w życiu Polski Centralnej. Tu bowiem przerzuciła 
się z krańców Rzeczypospolitej dywersja komunistyczna. Kolportowano 
tysiące druków  z wezwaniami do strajków i rozruchów, zwłaszcza w 
Zagłębiu Dąbrowskim i na Śląsku. Wpływy komunistyczne dzięki tej akcji i 
pieniądzom sowieckim w paru okręgach, zwłaszcza w górnictwie,  wzrosły 
niebezpiecznie.   We   Lwowie   wykryto   przygotowania   do   wysadzenia 
składów amunicji, mnożyły się wypadki krwawego  terroru. We Lwowie 
też 27 lipca 1925 r. Naftali Botwin, komunista z KPZU, zastrzelił na ulicy 
polskiego   agenta   policji   J.   Cech-nowskiego,   który   był   głównym 
świadkiem   w   procesie   przeciwko  sprawcom   wybuchu   w   Cytadeli 
Warszawskiej. Ó dwa tygodnie wcześniej -18 lipca - doszło do krwawej 
walki ulicznej w Warszawie między policjąa ściganymi przez nią trzema 
zamachowcami   komunistycznymi:   W.   Hibnerem,   W.   Kniewskim   i   H. 
Rutkow-skim. W czasie pierwszej próby zamachu na Cechnowskiego, 
dokonanej przez nich na ul. Chmielnej, zginęło kilka osób (w tym kobieta z 
dzieckiem),  a kilkanaście  zostało rannych.  Skazanie na sąd i stracenie 
trzech   zamachowców   zainspirowało   wielką   antypolską   akcję   na 
Zachodzie, opłacaną przez Moskwę. Odbywała

61

background image

się ona pod hasłem walki z białym terrorem w Polsce

73

. Warto przy rym 

wspomnieć,   że   w   wydanej   w   Warszawie   w   1999   r.  Encyklopedii  II 
Rzeczypospolitej 
są życiorysy czterech komunistycznych terrorystów, a nie 
ma hasła o Cechnowskim.

KPP prowadziła walkę ze wszystkimi polskimi partiami, dlatego też - 

gdy   III   Międzynarodówka   zalecała   tworzenie   frontów  ludowych   i 
narodowych do walki z faszyzmem - KPP nie mogła  w Polsce znaleźć 
sojuszników, aby utworzyć taki front. Udało jej się tylko doprowadzić na 
krótki czas do zawieszenia broni z PPS, ale współdziałanie było niemożliwe, 
bowiem, jak stwierdził jeden z pepeesowskich działaczy, „w wyciągniętej ku 
nam dłoni zabłysły pazury".

Od 1934 r. Stalin rozpoczął rozprawę z własnymi komunistami, w tym 

także   z   KPP.   Najpierw   zlikwidował   tych,   którzy   wraz   z  rodzinami 
przebywali w ZSRS. Następnie zaczął „zapraszać" do  Moskwy kolejne 
kierownictwa KPP i wybitniejszych działaczy, których likwidował. Ironią 
losu  było,   że  spośród   najaktywniejszych  komunistów ocaleli  tylko  ci, 
którzy przebywali w polskich więzieniach.

62

background image

5. PODSUMOWANIE PIERWSZEGO OKRESU DZIAŁALNOŚCI 

WYWROTOWEJ

Przeanalizowane   powyżej   materiały   dotyczące   prób   zniszczenia 

odrodzonego Państwa Polskiego i stworzenia na jego ziemiach dywersyjnego 
tworu, zwanego umownie Judeobolszewią, upoważ-niająnas do dokonania 
poniższego podsumowania:
* fiasko utworzenia Judeopolonii, czyli antypolskiego tworu pań
stwowego przy pomocy cesarskich Niemiec i w ramach niemiec
kiej Mitteleuropy, skłoniło żydowskie partie polityczne działające
na ziemiach polskich oraz finansujący je międzynarodowy kapitał
żydowski do szukania oparcia we władzach bolszewickich, zdo
minowanych przez Żydów;
* współpraca niemiecka z bolszewikami reprezentowanymi w
większości przez Żydów, a których działalność wymierzona była
przeciwko Polsce, rozpoczęła się zaraz po objęciu w Rosji wła
dzy przez bolszewików, tj. od końca 1917 roku i była pierwszą
sprawą, co do której obie strony dogadały się w toku rokowań
pokojowych. Już w dniu 16 stycznia 1918 roku zawarte zostały
dwa równoległe układy antypolskie: w Brześciu nad Bugiem o zwal
czaniu mającego powstać dopiero za dziesięć miesięcy Państwa
Polskiego (istniało w tym czasie tzw. Królestwo Polskie pod pa
tronatem państw centralnych) oraz drugi układ zawarty w kwate
rze sowieckiej Gwardii Czerwonej o wspólnym zwalczaniu przez
Niemców i bolszewików Polskiej Organizacji Wojskowej POW i
polskiego ruchu narodowego. Przedłużeniem tej współpracy wy
mierzonej przeciwko Polsce był układ zawarty w listopadzie 1918
roku między niemieckim dowództwem Oberkommando der Ost a
sowieckim dowództwem Armii Zachodniej o przekazywaniu bol-

63

background image

szewikom sprzętu wojskowego przez wycofujące się do Rzeszy oddziały 
niemieckie;

* żydowski ruch polityczny pod względem swego stosunku do
istniejącego ustroju społecznego i Państwa Polskiego, dzielił się na
dwa odłamy: l. odłam społecznie-umiarkowany 2. odłam spo-
łecznie-wywrotowy.

Do ugrupowań, które opierały swój program społeczny na walce  klas i 

dążyły do zmiany ustroju w Polsce przy pomocy rewolucji bolszewickiej, 
czyli  do tzw. ugrupowań społecznie wywrotowych  w Państwie Polskim 
należały: Bund, Kombund, Feranigte, Niezależni Socjaliści, Poale Syjon, 
Cejre Syjon,  Komunistyczna  Partia  Polski (KPP), Komunistyczna Partia 
Zachodniej   Ukrainy   (KPZU)  oraz   Komunistyczna   Partia   Zachodniej 
Białorusi (KPZB). Warto  tu także wspomnieć o Fołkistach, którzy nie 
mieli   w   programie  przewrotu   społecznego,   ale   ich   cel   końcowy   był 
zbliżony   do   wymienionych   wyżej   partii.   Celem   tych   wszystkich   partii, 
niezależnie  czy   chcących   budować   żydowskie   państwo   w   Palestynie 
(syjoniści), czy „Jerozolimę w każdym kraju" (fołkiści),  była ochrona 
interesów   żydowskich   w   diasporze   poprzez   stworzenie   żydowskiej 
autonomii   narodowej   (czasem   terytorialnej),   personalnej   i 
kulturalnej   z   własnymi   konstytucjami   i   własnymi   władzami. 
Wywrotowe organizacje żydowskie zakładały przy tym, że taka sytuacja 
korzystna dla Żydów nastąpić może wyłącznie po obaleniu ustroju 
kapitalistycznego   drogą   krwawego  przewrotu,   czyli   rewolucji 
bolszewickiej i wprowadzeniu dyktatury proletariatu w postaci władzy 
Rad.   W   przypadku   ziem  polskich   oznaczało   to   likwidację 
niepodległego Państwa Polskiego;

* świadome międzynarodowego poparcia żydowskie partie w
Polsce już w pierwszym dniu formalnej niepodległości, tj. 11 listo
pada 1918 zgłosiły wobec Naczelnika Państwa żądanie stwo
rzenia dla Żydów autonomii narodowo-personalno-kultural-
nej i odrębnego żydowskiego rządu - Sekretariatu Stanu,

64

background image

działającego na podstawie separatystycznej konstytucji żydowskiej. 
Żądania   te   jako   niedorzeczne   zostały   zdecydowanie   odrzucone. 
Takich instytucji i przywilejów żydowska diaspora nigdy i nigdzie nie 
miała.

* w odniesieniu do ludności żydowskiej, Państwo Polskie realizo
wało zasady równouprawnienia. Na przełomie lat 1918/1919
Naczelnik Państwa wydał kilka dekretów przyznających Żydom
m.in. odrębne szkolnictwo, prawo zakładania seminariów duchow
nych, zwolnienie duchownych od służby wojskowej, autonomię
organizacyjną, kulturalną i gospodarczą gmin żydowskich, znie
sienie ograniczeń w dzierżawieniu i nabywaniu majątków oraz
dopuszczenie w sądach i urzędach języka hebrajskiego i żargo
nu jidysz jako równoprawnych z językiem polskim. W roku 1925
Żydzi otrzymali przywilej, jakiego nie mieli Polacy - możność
tworzenia organizacji paramilitarnych bez konieczności uzyska
nia zezwolenia Ministerstwa Spraw Wewnętrznych;
* żydowskie partie wywrotowe udzielały wsparcia bolszewikom
w czasie rozpoczęcia przez nich „czerwonego marszu" na Zachód
(od 17 listopada 1918), współtworzyły Czerwoną Gwardię w
Zagłębiu (listopad 1918), ich członkowie brali udział w komuni
stycznym puczu w Zamościu (28 grudnia 1918), w wydarzeniach
w Wilnie i w Pińsku (kwiecień 1919) oraz włączyli się aktywnie do
wielkiego najazdu bolszewickiego na Europę w lipcu i sierpniu
1920 roku. W szeregach Armii Czerwonej wzięły one czynny
udział w walce z odrodzonym Państwem Polskim, chcąc na
jego miejsce utworzyć Judeobolszewię i realizować własne
cele;
* głoszenie przez żydowskie ugrupowania wywrotowe haseł prze
wrotu społecznego i wprowadzenia dyktatury bolszewickiej z po
zoru było zgodne z hasłami i celami III Międzynarodówki Komu
nistycznej. Zasadnicza różnica polegała jednak na przyszłej wizji
społeczeństw. Dla ideologów komunistycznych miały to być w
przyszłości społeczeństwa bezklasowe i beznarodowe, składają-

65

background image

ce   się   z   bezdusznych/zomo  sovieticus;  w   programach   partii   żydowskich 
niepodzielnie   panował   nacjonalizm:   zakładano,   iż   obowiązkiem   proletariatu 
żydowskiego jest objęcie kierowniczej roli w akcji rewolucyjnej, a po zwycięstwie 
rewolucji stworzenie dla  Żydów  specjalnych   praw   i   przywilejów  w   postaci 
wyjątkowej „autonomii" wśród spacyfikowanych innych narodowości. Zapewnienie 
wyjątkowej pozycji Żydów po zwycięstwie rewolucji „proletariackiej", uzasadniano 
także   innymi   argumentami.Dla  proletariatu   żydowskiego,   z   powodu   jego 
specjalnych właściwości kulturalnych, ujawniała się, konieczność zaspokojenia 
wszystkich   jego  potrzeb   socjalnych   i  narodowych.  O  zaspokojenie   tych 
„specjalnych potrzeb" miał walczyć polski proletariat  likwidując własne 
państwo.Przeciwko   takiemu   stawianiu   sprawy   zdecydowanie   wystąpił   nawet 
Komintem, który ostro potępiał nacjonalizm żydowski i nie chciał uwzględnić jego 
„wyjątkowej roli" w przyszłej socjalistycznej społeczności. W tej sprawie jed-
nomyślni byli Plechanow i Lenin, Daszyński i Marchlewski;

* o tym, jak w tworzonym przez bolszewików społeczeństwie so
cjalistycznym miała wyglądać „równość", świadczyć może przy
kład Białostockiego w 1920 r., gdzie Żydzi stali się warstwą rzą
dzącą i gdzie rewolucyj ne komitety usuwały j ęzyk polski z życia
publicznego, zastępując go językiem rosyjskim i żargonem jidysz.
Jeszcze bardziej drastycznym przykładem, jak miało funkcjono
wać przyszłe „sprawiedliwe" społeczeństwo,były próby utwo
rzenia w 1924 roku państwa żydowskiego na Krymie 
Pań
stwo to miało obejmować pas najżyźniejszych ziemi ukraińskich od
Kaukazu do granic Rumunii i rozciągać się na obszarach należących
kiedyś do wymordowanych w czasie rewolucji rosyjskich właści
cieli ziemskich oraz do miejscowej ludności. O to, co się stanie z
autochtonami zamieszkującymi te ziemie, nikt sienie troszczył;
* zarówno rewolucja bolszewicka w Rosji w 1917 roku, działal
ność wywrotowa organizacji żydowskich głoszących likwidację
kapitalizmu drogą przewrotu, jak i plany wielkich przedsięwzięć

66

background image

typu: państwo żydowskie w Palestynie, żydowska republika krym-ska czy 
„Jerozolima   w   każdym   kraju"   -   finansowane   były   przez  wielki, 
międzynarodowy   kapitał   żydowski,   jak,   Joint   Distribution  Committee" 
(„I.D.C."),   „Trust   Fundacyjny",   banki   Otto   Kuhna,  Marcusa  Samuela, 
Louisa   Morgana,   Maxa   Breitunga,   Mendelso-na,   Loeba,   Kurta   von 
Schroedera   oraz   przez   całą   rodzinę   nie-miecko-amerykańskich 
Warburgów. Ci sami bankierzy finansowali również Hitlera, aż do roku 
1939, a niektórzy do roku 1942 (John David Rockefeller).

67

background image

6. TRAGEDIA POLSKIEJ LUDNOŚCI KRESÓW WSCHODNICH - 

JUDEOBOLSZEWIA

„Pakt Diabla z Belzebubem"

Dnia   23   sierpnia   1939   roku   dwa   dotychczas   wrogie   sobie 

mocarstwa:   III   Rzesza   Niemiecka   i   Związek   Socjalistycznych   Republik 
Sowieckich podpisały w Moskwie układ, zwany paktem Hitler-Stalin, a 
wymierzony przeciwko II Rzeczypospolitej Polskiej. Pakt ten zaszokował 
cały świat.

O świcie l września 1939 roku niemiecki Wehrmacht uderzył z trzech 

kierunków na Polskę, wykonując wojskową operację pod  kryptonimem 
Fali Weiss (Biały Plan). W ramach tej operacji już od pierwszego września 
kierownictwo III  Rzeszy realizowało  pierwszy  w  II  wojnie  światowej 
plan zagłady- Unternehmen Tan-nenberg (Operacja Tannenberg).  

ramach tego planu wymordować  miano kierowniczą warstwę polskiej 
inteligencji,  
według  sporządzonej   wcześniej   „Specjalnej   listy  gończej 
-Polska" (SonderfahndungsbuchPolen), zawierającej ponad 61 tysięcy na-
zwisk w kolejności alfabetycznej. Zadanie to realizowane było przez specjalne 
grupy   operacyjne   policji   bezpieczeństwa   i   służby   bezpieczeństwa 
(Einsatzgruppen der Sipo und SD) oraz przez Wehrmachf

4

.

O świcie 17 września 1939 roku na krwawiące w boju Wojsko Polskie 

uderzyła   siłami   dwóch   frontów   Raboczo-Krestiańska  Krasnaja   Armia. 
Działania   RKKA   były   skoordynowane   i   uzgadniane   z   dowództwem 
Wehrmachtu.

„Cios w plecy"

17 września 1939 r. o godz. 3.00 w nocy ambasador Rzeczypospolitej 

Polskiej Wacław Grzybowski został wezwany do wi-

68

background image

ceministra spraw zagranicznych ZSRS Władimira Potiomkiana. Ten, w imieniu 
rządu sowieckiego, odczytał  notę, wypowiadającą Polsce wojnę. W ten 
sposób   Związek   Sowiecki   złamał   pięć   międzynarodowych   układów 
pokojowych z Polską.

W   tym   samym   czasie,   gdy   ambasador   polski   wezwany   został  na 

Kreml,   Armia   Czerwona   siłami   dwóch   frontów   uderzyła   od  tyłu   na 
walczące Wojsko Polskie. Front Białoruski pod dowództwem komandora 
Michaiła   Kowalowa   i   Front   Ukraiński   Siemio-na Timoszenki  - łącznie 
około miliona żołnierzy, 4 tysiące czołgów i 2 tysiące samolotów. Przeciwko 
jednej   kompanii   sowieckiej   polski  Korpus   Ochrony   Pogranicza   mógł 
wystawić -1 żołnierza!

Nie będziemy analizować przebiegu walk i bohaterskiego oporu Żołnierza 

Polskiego,   bowiem   to   wykracza   poza   skromne   ramy   niniejszego 
opracowania.   Jednak   dla   pełnego   zrozumienia   sowieckich   intencji 
koniecznym   się   wydaje   przytoczenie   odezw   dowódców   frontów 
skierowanych   do   Polskich   Żołnierzy.   Odezwy   te   rozrzucone   zostały   z 
samolotów nad polskimi pozycjami. Jako pierwsza ulotka dowódcy frontu 
białoruskiego,   przytoczona   w   oryginalnym   brzmieniu,   z   błędami 
stylistycznymi i ortograficznymi, ale pełna buty i przekonania o wyższości 
sowieckiej propagandy:

Rzołnierze Armii Polskiej!

Pańsko burżuazyjny Rząd Polski wciągnąwszy Was w awantury-

styczną wojnę pozornie przewaliło się. Ono okazało się bezsilnym 
rządzić   krajem   i   zorganizować   obronu.   Ministrzy   i   gienierałowie, 
schwycili nagrabione im złoto, tchórzliwie uciekli, pozostawiając armię 
i cały lud Polski na wolę losu.

Armia Polska pocierpiała surową  porażkę, od którego ona nie 

oprawić w stanie się. Wam, waszym  żonom, dzieciam, braciam i 
siostram ugraża głodna śmierć i zniszczenie.

W te ciężkie dni dla Was potężny Związek Radziecki wyciąga 

wam ręce braterskiej pomocy. Nie przeciwcie się Robotniczo Chłopskiej 
Armii Czerwonej. Wasze przaciwienie bez kożyści i przerze-czono na 
całą zgubę. My idziemy do Was niejako zdobywcy, a jako

69

background image

wasi bracia po klasu, jako wasi wyzwoleńcy od ucisku obszarników i 
kapitalistów.

Wielka i niezwolczona Armia Czerwona niesie na swoich sztan-

darach pracującym, braterstwo i szczęśliwe życie.

Rzołnierze Armii Polskiej! Nie proliwacie daremnie krwi za cudze 

Warn interesy obszarników i kapitalistów.

Was   przymuszająuciskaćbiałorusinów,   Ukraińców.   Rządzące   kołe 

Polskie   sieją   narodową   rużność  między   polakami,   białorusinami  i 
Ukraińcami.

Pamiętajcie! Nie może być swobodny naród, uciskające drugie 

narody. Pracujące białorusini i Ukraińcy - Wasi pracujące a nie wrogi. 
Razem z nimi budujcie szczęśliwe dorobkowe życie.

Rzucajcie broń! Przechodźcie na stronę Armii Czerwonej. Warn 

zabiezpieczona swoboda i szczęśliwe życie.

Naczelny Dowódca Białoruskiego fronta Komandarm Drugiej Rangi 
Michał KOWALOW

75 

17 września 1939 roku

Druga ulotka, mówiąca wyraźnie o zamiarach Sowietów, wydana została 

przez dowódcę frontu ukraińskiego Siemiona Timo-szenkę, byłego dowódcę 
dywizji w Armii Konnej Siemiona Bu-dionnego. Jego dywizja rozbita została 
przez Polaków pod Ko-marowem (l IX 1920), a sam Timoszenko ratował się 
ucieczką.  Teraz, jako dowódca frontu, postanowił wziąć odwet na Pola-
kach.   Jego   ulotka,   pisana   nieco   bardziej   poprawną   polszczyzną,  zawiera 
jednak przerażające treści, pełne kłamstw i bredni:

ŻOŁNIERZE!

W ciągu ostatnich dni armja polska została ostatecznie rozgro-

miona. Żołnierze miast: Tarnopola, Galicz, Równo, Dubno w ilości 
przeszło 60.000 osób dobrowolnie przeszli na naszą stronę.

Żołnierze! Co pozostało wam? O co i z kim walczycie? Dla czego 

narażacie życie? Opór wasz jest bezskuteczny. Oficerowie pędzą was 
na bezsensowną rzeź. Oni nienawidzą was i wasze rodziny. To  oni 
rozstrzelali   waszych   delegatów,   których   posłaliście   z   propozycją  o 
poddaniu się. Nie wierzcie swoim oficerom. Oficerowie i generałowie są 
waszymf wrogami, chcą oni waszej śmierci.

70

background image

Oryginalne ulotki z 1939 r.

ŻOŁNIERZE!

W   ciągu   ostatnich   dni   armja   polska   została  ostatecznie 

rozgromiona. Żołnierze miast: .Tarnopol, Galicz, Równo, Dubno w 
Rości przeszło 60.000 osób dobrowolnie przeszli na naszą Stronę.

Żołnierze!- Co pozostało wam? O co i z kim  walczycie? Dla 

czego narażacie życie? Opór wasz jest bezsklifeczny. Oficerowie 
pędzą was  na   bezsensowną  rzeź  Oni  nienawidzą  was  i  wasze 
rodziny, fo oni rozstrzelali waszych delegatów, których posłaliście z 
propozycją o poddaniu się. Nie wierzcie swym oficerom. Oficerowie 
i generałowie 54 waszymi wrogami, chcą oni waszej śmierci.

Żołnierze! Bijcie oficerów i generałów. Nie podporządkowujcie się 

rozkazom waszych oficerów. Pędźcie ich z waszej ziemi Przechodźcie 
Śmiało do nas, do waszych braci do Armji Czerwonej.- Tu znajdziecie 
uwagę i troskliwość

Pamiętajcie, że tylko Armja Czerwona wyzwoli naród polski z 

nieszczęsnej   wojny,   i   uzyskacie   możność   rozpocząć   pokojowe 
życie.

Wierzcie   nam!   Armja   Cierwona Radzieckiego- — to wasz jedyny 

przyjaciel.

Dowódca frontu Ukraińskiego S. TJMOSZENKO.

71

background image

Rzołnierze Armii Polskiej!

y Riad Poliki   wc'iqnow»zy Was w

r>styc:n,i  wojf.a   pa/orni'c   przewiMa   

SIĘ

. Ono   okazało   sł

łtlnym r.-,-j(<zic krajem 

:

t Z0'!;ini;owac obronu.   Minutrzy   l

ralowie,   schwycili  raąr.lbionr   lir,'  złoto,   tdfcerzliwte  tCfeklł, 
B"OZa-
stiwiap armie i cały lud Polski na wól? losu.

(

Arr.ua  Polska   pocierpiela   sprowa   poraikę,   od   którego   ona   ni*  oprawie 

wstanie się. Warn, waizym żonom, dzieciam, bracuai l  łloitram ugrała głodna 
śmierć i zniszczenie.

W   te   clęz<ie   dni   dla   Was   potężny   Związek   Raditekl

Warn   ręce   braterskie]   pomocy.   Wo   przecłwci*   sif
Chłopskie)   ArmU   Czerwonej.   Wasze   pizacicwanto   Iwz
l   przerzeczono   na   caia   zgicł^.   By   idziemy   do   Waa   asa   fata   xda~
Jurwcy,   a   }a^a   wasi   braci   po   tlasu,   jako   waai   la/iwalaacy    «l
ucisku obszarników l kapitalistów.

'

Witlka   i   nlezwolczona   Armia   Czerwona   nłaoll   na   twoich  sztandarach 

pracującym, braterttwo l srczęśii«rt iytla.

Rzołnierze Armii Polskimi  

NM

  proliwacle doremnie krwi za  cudze Warn 

interesy obszarników i kapitalistów.

Wa przymuszają uciskać błalorusmow, Ukraińców. Rządząca  kole Polskie 

sieją narodową ruzntśc między polakami, blaltniaaMaai ! ukramcaml.

Nie moie być swobodny n*ród, uclskajtce dr«|ta Pracu)ace 

blaloruslnl l tVaincy—Wa«l  proćufąc*. a alb wrogi. Razem z nimi buduj.le 
szczęśliwe dorobkowe życia.

Riucajele   artńl   Pruchodzci*   na stronę.   Armii Waa 

łabazptacztna twtboda l tsczęślwe tycia.

Urugttt hangi Miikal 193/9 

rttkm,       j

72

background image

Żołnierze! Bijcie oficerów i generałów. Nie podporządkowujcie się 

rozkazom waszych oficerów. Pędźcie ich z waszej ziemi. Przechodźcie 
śmiało do nas, do waszych braci do Armji Czerwonej. Tu znajdziecie 
uwagę i troskliwość.

Pamiętajcie, że tylko  Armja Czerwona wyzwoli  naród polski z 

nieszczęsnej wojny, i uzyskacie możność rozpocząć nowe życie.

Wierzcie nam! Armja Czerwona Związku Radzieckiego - to wasz 

jedyny przyjaciel.

Dowódca frontu Ukraińskiego S. Timoszenko

Zapowiadane   w   komunikatach   Armii   Czerwonej   „przywracanie 

porządku i ładu" rozpoczęło się od momentu wkroczenia Sowietów na 
ziemie polskie. Miażdżąc bohaterski opór nielicznych oddziałów polskich, 
realizowano   bolszewicką   wizję   raju   społecznego.   Jako   wstęp   do   niej 
mordowano na miejscu „wrogów klasowych" - broniących się żołnierzy 
Korpusu   Ochrony   Pogranicza,  oficerów,   generałów,   policjantów,   księży 
katolickich,   ziemian   i   „bur-żujów",   do   których   zaliczano   ludzi   według 
dowolnych kryteriów bolszewickich.

Zagrabiono   majątek   Państwa   Polskiego   i   własność   prywatną 

szerokich rzesz ludności; niszczono biblioteki i rabowano skarby kultury; 
niszczono kościoły i klasztory lub zamieniano je na koszary,  synagogi  i 
cerkwie; zniszczono polską administrację, a stworzono aparat przemocy i 
ludobójstwa   na   skalę   nie   spotykaną   dotąd   nigdzie   poza   Związkiem 
Sowieckim.

W wyniku „przywracania porządku i ładu" w czasie niecałych  dwóch 

lat z Kresów  II  Rzeczypospolitej deportowano łącznie  l min 450 rys. 
ludzi, kierując ich do obszarów osadniczych bądź do łagrów, 140 tysięcy 
skierowano   do   pracy   przymusowej   w  przemyśle   (przeważnie   w 
kopalniach), do Armii Czerwonej wcielono 210 tysięcy, aresztowano osób 
indywidualnych   ok.   250   tysięcy,   około   200   tysięcy   jeńców   polskich 
umieszczono w 135 łagrach, wymordowano ok. 22 tysiące oficerów i ludzi 
z   elity   umysłowej   kraju.   Wśród   wywożonych,   deportowanych   i 
zamykanych

73

background image

w łagrach panowała ogromna śmiertelność. Liczba ofiar tego okresu jest trudna 
do ustalenia. Wynosiła ona prawdopodobnie około 700 tysięcy

77

.

„To są czasy Mesjasza, sam Stalin jest Mesjaszem"

Sowiecki   naj   azd   17   września   1939   roku   i   krwawa   bolszewiza-cja 

połowy II Rzeczypospolitej była niemal prostąrealizacjąhasła stworzonego 
już w 1918 roku, czyli „rewolucji z zewnątrz". Rewolucję tą, niesioną na 
bagnetach krasnoarmiejców, wesprzeć miały  wewnętrzne siły wywrotowe, 
skupione w partiach komunistycznych lub innych, głoszących przewrót 
społeczny.   W   roku   1939  były   to   w   Polsce:   Bund,   Kombund 
(zdelegalizowany wraz  z KPP),  Ferajnigte,   Niezależni   Socjaliści,   Poale 
Syjon, Cejre Syjon, Komunistyczna Partia Polski (rozwiązana przez Stalina), 
Komunistyczna   Partia   Zachodniej   Białorusi   (rozwiązana   przez   Stalina), 
Komunistyczna   Partia   Zachodniej   Ukrainy   (rozwiązana   przez   Stalina). 
Partia Fołkistów nie miała w swym programie rewolucji bolszewickiej, ale 
jej końcowy cel był podobny do wymienionych wyżej partii.

I   tu   powinniśmy   dokonać   gruntownej   analizy   zachowania   się 

poszczególnych   partii   wobec   sowieckiego   najazdu,   tak   jak   prze-
prowadziliśmy to w poprzednim rozdziale, opisując dokładnie ich stosunek 
do   Państwa   Polskiego.   Taka   analiza   była   jednak   możliwa   tylko   w 
odniesieniu do państwa demokratycznego,  gdzie istniały opozycyjne,  a 
nawet wywrotowe, partie i mogły one głosić oficjalnie swoje programy. 
W   warunkach   władzy   sowieckiej  wszystkie   partie   przestawały 
automatycznie istnieć. Oczywiście  wyjątek stanowiła tu Komunistyczna 
Partia   Związku   Radzieckiego   (KPZR).   Rezygnując   zatem   z   analizy 
stosunku   wywrotowych  partii   żydowskich   do   najazdu   sowieckiego, 
możemy jednak prześledzić zachowanie się społeczności żydowskiej po 
wkroczeniu  Sowietów na ziemie polskie. To, co się stało 17 września 
1939 roku na Kresach II Rzeczypospolitej, było całkowitym zaskocze-
74

background image

niem   dla   Polaków,   jak   i   dla   obiektywnych   obserwatorów,   było 
zaprzeczeniem zdrowego rozsądku, było ekstazą graniczącą z obłędem; 
było czymś, czego normalnie myślący człowiek nie jest w stanie zrozumieć. 
Oddaje   to   najlepiej   tytuł   niniejszego   podrozdziału,   wyrażony   słowami 
starego Żyda: „To są czasy Mesjasza i sam Stalin jest Mesjaszem"

78

. Żeby 

odzwierciedlić   szał   radości,  jaki   zapanował   wówczas   wśród   Żydów, 
oddajmy głos świadkom tamtych wydarzeń. Gdy do miasta Baranowicze 
wkraczała  Armia  Czerwona,   Żydzi  całowali   zakurzone   buty   żołnierzy.  
Dzieci pobiegły do parku, narwały jesiennych kwiatów i zasypały nimi  
żołnierzy. (...) Czerwone flagi znałeziono dosłownie w mgnieniu oka i  
całe miasto zostało nakryte czerwienią

79

.

Armia Czerwona wkroczyła do Wilna wczesnym rankiem w czwartek  

19   września   1939   r.,   spotykając   się   z  entuzjastyczny m przyjęciem  
żydowskich   mieszkańców   Wilna   (...)   Szczególny   zapał   przejawiały  
grupy   lewicowe   i   ich   młodzi   członkowie,  którzy   skupiali   się   wokół  
kolumn   czołgów   Armii   Czerwonej,  ze   szczerymi   pozdrowieniami   i  
kwiatam?

0

.

Naoczny świadek tych wydarzeń pisał: W Tarnopolu, wszyscy Żydzi  

w mieście witali sowiecką armię z satysfakcją i odprężeniem*

1

.

Edmund   Kasprzycki,   pracownik   Urzędu   Pocztowo-Telekomu-

nikacyjnego   w   Lubomlu,   w   swoim   pamiętniku   napisał:  W   pierwszych 
dniach października 1939 roku zgłosili się Żydzi z miasta Lubomla z  
prośbą o wysłanie telegramu do Stalina. Telegram zawierał kilkaset  
słów i był podpisany przez siedemdziesięciu Żydów. W telegramie tym  
była   prośba,   by   Stalin   łaskawie   przygarnął   ich   do   swego   serca.  
Ponadto   treść   telegramu  zawierała   dużo   pochwał   (dla)   Stalina   za  
wkroczenie j ego wojska na Wofyń

s2

.

Wielki polski matematyk pochodzenia żydowskiego, profesor  Hugon 

Steinhaus zaskoczony i rozgoryczony postawą Żydów, pisał o „olbrzymiej 
masie" biedoty żydowski ej, która wyległa na

75

background image

spotkanie   bolszewików   ustrojona   w   kokardy   i   gwiazdy   czerwone,   aż 
budziła śmiech oficerów rosyjskich. Inni rozbrajali oficerów polskich na 
ulicach, całowali tanki rosyjskie i głaskali armaty*

3

.

To serwilistyczne całowanie przez Żydów sowieckich butów, czołgów i 

armat   stało   się   swoistą   modą   i   wymieniane   jest   w   licznych  relacjach   i 
opracowaniach.   Pisze   o   tym   nawet,   znany   z   antypolskich  kłamstw,   Jan 
Tomasz   Gross:  całowano   nawet   czołgi,   Żydzi   jak   się  wydaje   mieli 
predylekcję do całowania czołgów; jakoś nikt nie wspomina, by robili  
to Ukraińcy czy Białorusini.

W   wielu   relacjach   i   wspomnieniach   podawane   są   liczne   przypadki 

takiego   postępowania   Żydów   wobec   wkraczających   oddziałów 
sowieckich.   W   miastach   Żydzi   stanowili   zdecydowaną  większość 
entuzjastów bolszewickiego reżimu, o czyni informują  nas dokumenty i 
relacje.   A   oto   jedna   z   nich,   sporządzona   przez   polskiego   żołnierza: 
Udałem się do Równego. W mieście panował ruch. Widziałem pochód  
komunistyczny   prowadzony   przez  grupę   Żydów,   którzy   witali  
wkraczających  bolszewików. W  pochodzie tym, liczącym  około 300  
osób, 90% to byli Żydzi. Oni wznosili okrzyki na cześć wkraczających  
oddziałów bolszewickich

85

.

We   Lwowie   naprzeciw   Teatru   Wielkiego   z   namiętnym   prze-

mówieniem powitalnym pod adresem dowódcy sowieckiej dywizji czołgów 
wystąpił   miejscowy  rabin.   W   przemówieniu   wyraził  wdzięczność 
żydowskiej   społeczności   za   długo   oczekiwaną  śmierć   polskiego 
państwa

86

.  Na   zakończenie   opisu   zachowania  się   Żydów   w   czasie 

wkraczania   woj   sk   sowieckich   na   ziemie   polskie   podamy   jeszcze 
podsumowania dokonane przez osoby mające wgląd do najważniejszych 
dokumentów.   Naczelny   Dowódca  Związku   Walki   Zbrojnej   Stefan 
Rowecki-Grot w notatce z 25 września 1941 roku pisze: Ujawniło się,  
że ogół żydowski we  wszystkich miejscowościach, a już szczególnie  
na   Wołyniu,  Polesiu   i   Podlasiu,   zanim   jeszcze   ustąpiły   polskie  
oddziały,

76

background image

wywiesił flagi czerwone i ustawił bramy triumfalne na powitanie wojsk 
bolszewickich*

1

.

Fakt, że żydostwo na Kresach zdradziło Polskę i całkowicie poddało 

się najeźdźcom, zauważony został również przez bezstronnych obserwatorów 
zagranicznych. Brytyjskie Ministerstwo Spraw  Zagranicznych na przykład 
jednoznacznie   uznało,   że  Żydzibyli  głównymi   kolaborantami   ze  
Związkiem Sowieckim w latach 1939-194&*.

„Szalało NKWD i milicja żydowska"

Serwilistyczne   witanie   przez   Żydów   sowieckich   najeźdźców,  ,2 

wylewem   namiętnych   uczuć,   wręcz   z   ekstazą",   wywołało   u   Polaków 
niesmak i odrazę. Gdyby na tym się tylko skończyło, sprawa nie byłaby 
warta, aby się nią zajmować. Rzecz jednak w tym,  iż  zdrada  żydowska 
przybrała   również   inne,   zbrodnicze   formy   i  rozmiary   przekraczająca 
wręcz wyobraźnię.

Żydzi   od   pierwszych   chwil   najazdu   włączyli   się   w   pełni   w   bol-

szewicką„rewolucję   z   zewnątrz"  i   włączyli   się   w   realizowanie 
wszystkich   jej  form.Do   najbardziej   rozpowszechnionych   działań 
należały wówczas napady na ludność cywilną połączone z rabunkiem, 
pozbawieniem   wolności,   biciem   i   niestety,   bardzo   często   z 
morderstwami.  
Ofiarami   tych   zajść   padali   przede  wszystkim 
przedstawiciele zamożniejszych warstw społeczeństwa polskiego: ziemianie i 
ich rodziny, bogatsi chłopi, osadnicy cywilni.  Poza tym grabieże, napady i 
mordy dotyczyły przedstawicieli grup  społecznych i zawodowych, które 
były blisko związane z Państwem Polskim: urzędników państwowych i 
samorządowych,   policjantów,   żołnierzy   i   oficerów   WP,   osadników 
wojskowych, nauczycieli.

Uczestnicy bandyckich wystąpień przeciwko Polsce rekrutowali się 

nie tylko spośród biedoty i skomunizowanych mas plebsu żydowskiego (w 
miastach) i białorusko-ukraińskiego (na wsiach).  Te zawsze były wrogie 
Polsce i ich agresja raczej nie wywoływała

77

background image

zdziwienia. Zaskoczeniem jednak był udział rabinów, członków związków 
wyznaniowych i ortodoksów w rytualnych często strojach. Ci przed wojną 
byli na ogół lojalni wobec Państwa Polskiego. Sowietów poparła również 
bez zastrzeżeń lewacka, „postępowa" inteligencja żydowska.

Mechanizm działania bolszewickiej„rewolucji z zewnątrz" z udziałem 

w niej Żydów był stosunkowo prosty. Po opuszczeniu miejscowości przez 
polskie   oddziały   wojskowe,   a   jeszcze   przed  wkroczeniem   Sowietów, 
Żydzi tworzyli natychmiast samozwań-cze uzbrojone bojówki, nazywając 
je „czerwoną milicją". „Milicja" ta zaczynała uważać się za lokalną władzę i, 
niestety,   także   za  forpoczty   bolszewickiej   rewolucji.   Wobec   tego 
przyjmowała także „rewolucyjne" metody działania. Zaczynały się one od 
ataków  na polskie instytucje: posterunki policji, magazyny, urzędy oraz od 
grabieży   polskiego   mienia,   zarówno   państwowego,   jak   i   prywatnego. 
Ataki   na   instytucje   oraz   grabieże   połączone   były   z   mordowaniem 
polskich   funkcjonariuszy   państwowych   i   ludności  cywilnej. 
Następowało to nie tylko w przypadku stawiania oporu, ale również na 
skutek   euforii   rewolucyjnej.   Większe   oddziały  „milicji"   żydowskiej 
-kierowane   na   ogół   przez   dywersantów   sowieckich   -   wywoływały 
rozruchy w miastach, atakując mniej sze oddziały wojskowe i maruderów.

Po   wkroczeniu   Sowietów,   probolszewiccy   Żydzi   pomagali   w 

wyłapywaniu   i   pilnowaniu   wziętych   do   niewoli   polskich   żołnierzy, 
organizowali   obławy   na   ukrywających   się   oraz   stanowili   kadrę 
donosicieli,   wskazując   enkawudzistom   wszystkich   potencjalnych 
przeciwników władzy sowieckiej, wszystko to było niestety połączone z 
masowymi aresztowaniami i przesłuchiwaniami Polaków przy użyciu tortur.

Gdy Sowieci zaczęli tworzyć własną administrację, przywieźli ze sobą 

niewielką kadrę (też przeważnie pochodzenia żydowskiego), ale główny 
trzon tej administracji stanowili lokalni Żydzi. Ży-

78

background image

dzi - zajmujący wszystkie najważniejsze stanowiska. Znikomy  odsetek 
stanowili komuniści białoruscy i ukraińscy.

Ta właśnie administracja przeprowadzała  intensywną  bolsze-wizację 

Kresów, rabując resztę ocalałego majątku, niszcząc szkolnictwo i kulturę 
polską,   prowadząc   antypolską   propagandę   i   działalność,   walcząc   z 
Kościołem katolickim. Chociaż zdominowana  przez Żydów administracja 
sowiecka   odznaczała   się   wyraźną   szkodliwością   i   nadgorliwością   w 
mszczeniu polskiego życia społecznego i gospodarczego, to jednak o wiele 
tragiczniejsze   były   skutki   działalności   Żydów   w   nadzorowaniu   aparatu 
przemocy. Stworzyli oni permanentny terror i piekło. Jego pracownicy byli 
jednocześnie oskarżycielami i katami Polaków.

Apogeum   terroru   nastąpiło   w   czasie   czterech   wielkich   deportacji 

ludności   polskiej   na   wschód.   Udział   Żydów   był   w   tych   masowych 
wywózkach   na   Syberię   bardzo   wielostronny.   Rozpoczynał  się   od 
dokładnego   wytypowania   kandydatów   do   wywózki,   starannego 
przygotowania   błyskawicznego   i   tajnego   aresztowania   wszystkich 
Polaków   przeznaczonych   na   wywózkę,   poprzez   rabowanie   mienia 
deportowanych,   ich   transportowanie   do   pociągów   deportacyjnych   i 
eskortowanie   wywożonych   aż   na   Syberię.  Wszystkie   te   działania 
wykonywane były ochotniczo.

Postawa Żydów na Kresach w świetle źródeł

Na wstępie zacytujmy fragment z książki pułkownika Kazimierza Iranka-

Osmeckiego  Kto ratuje jedno życie,  opartej na dokumentach z archiwum 
Studium Polski Podziemnej oraz Instytutu Polskiego i Muzeum Sikorskiego w 
Londynie:Ruch   podziemny  ogarnął   cały   kraj,   wszystkie   jego   zakątki,  
wszystkie   warstwy  społeczne.   Cały   naród   stanął   do   walki,   która  
początkowo   przybrała   w   kraju   formę   czynnego   oporu.   O   istnieniu   i  
rozmiarach tej walki Żydzi wiedzieli. Przejawy jej spotykali na każdym  
kroku (...) Żydzi byli świadomi, że naród polski trwa w walce i

79

background image

że   postanowił   prowadzić   ją   do   zwycięskiego   końca,   którego  się 
spodziewał.

Po   przegranej   kampanii   wrześniowej,   po   wypowiedziach  Hitlera  i 

Mołotowa,   postawa   Żydów   uległa   zmianie.   Do   walki  prowadzonej   z 
podziemia w kraju Żydzi się nie włączyli ani pod okupacją niemiecką, ani  
pod sowiecką. Podobnie było na  Zachodzie. Świadczy o tym przebieg  
debaty na posiedzeniu rządu RP w dniu 26 kwietnia 1940 r. Referując na  
tym posiedzeniu stan organizacyjny wojska, premier i Naczelny Wódz  
gen. Władysław Sikorski, stwierdził: „gorzej jest z Żydami, których 80% 
uchyla się od służby (...) Fakt, że około 12.000  Żydów uchyla się od 
służby w wojsku polskim mówi sam za siebie'™.

Takie zachowanie się Żydów w Kraju i na Zachodzie zarysowało ich 

stosunek do państwowości polskiej:

Okupant sowiecki wkroczył na ziemie polskie we wrześniu  1939 r. z 

hasłami   obrony   uciśnionych   przez   Polaków   narodów  ukraińskiego   i 
białoruskiego, w obronie mniejszości narodowych, a więc i Żydów. Żydzi  
osiedli na wschodnich  ziemiach  polskich zachowali  z okresu zaborów  
dziwny - nie dający się  wytłumaczyć - sentyment do Rosji. Szczególnie 
proletariat żydowski oczekiwał ze strony „ socjalistycznego " państwa po-
prawy   swego   bytu.   Znalazło   to   wyraz   w   zachowaniu   się   Żydów 
natychmiast  po wkroczeniu do Polski  Armii  Czerwonej;  jeszcze  przed 
oświadczeniem   Mołotowa   o   końcu   państwa   polskiego.   Wystarczyła 
obecność   czerwonych   wojsk,   wystarczyły   ulotki   i   wezwania   marszałka  
Timoszenki.   We   wszystkich   miastach   i   miasteczkach,   we   wszystkich  
wsiach, gdzie tylko zamieszkiwali Żydzi, wszędzie od Dźwiny po Dniestr,  
powodowani   wspólnymi   impulsami,   w   masowych   wystąpieniach   witali 
wkraczających „ wybawców" kwiatami i czerwonymi sztandarami. Za tym 
radosnym uniesieniem nastąpiły bardziej konkretne posunięcia

90

.

80

background image

W meldunkach z tego okresu nadchodzących z Kraju do rządu polskiego na 

Zachodzie czytamy, że 90% proletariatu żydowskiego zgłosiło przystąpienie i 
wzięło  czynny   udział  w  ustanowionych  przez   okupanta   różnych   władzach 
komunistycznych. Żydzi zapełniali przede wszystkim szeregi czerwonej Milicji 
Ludowej   i   stali  się   oparciem   dla   okupanta   w   sterroryzowaniu   ludności 
polskiej.  Szczególnie ukrywający się oficerowie, urzędnicy i funkcjonariusze 
państwowi, na których polowały NKWD, stali się ofiarami Żydów, członków 
czerwonej milicji. Los tych ofiar jest znany: aresztowania, więzienia, bezprawne 
wyroki, zsyłki i łagry

91

.

Odnośnie   wydarzeń   w   Grodnie,   czytamy,   co   następuje:Póź-nym 

wieczorem z 18 na 19 września 1939 roku, w mieście wybuchła gwałtowna 
strzelanina   zorganizowana   przez   komunistów,   głównie   Żydów   i  
nacjonalistów   białoruskich.   Inicjatorami   tej   rebelii   byli 
najprawdopodobniej   tajni   współpracownicy   stalinowskiego   NKWD.  
Potwierdzają to fakty, że w pierwszych czołgach atakujących nazajutrz  
miasto   znajdowali   się  grodzieńscy   Żydzi,   którzy   uciekli   do   Rosji  
Radzieckiej przed wybuchem drugiej wojny światowej (...) wskazywali oni 
załogom czołgów strategiczne punkty w mieście. (...) Tej nocy re-belianci z 
bronią długą i krótką atakowali rodziny inteligencji polskiej, urzędników, a 
nawet żołnierzy w pobliskich miasteczkach: w Skidlu, Łuninie, Jeziorach i  
innych. Z rozkazu płka B. Adamowicza, przy współudziale wiceprezydenta  
miasta Romana Sawickiego - rebelię w mieście stłumiono

92

.

W   innej   relacji   zajścia   wyżej   opisane   wyglądająnastępująco:  Już 

wiedzieliśmy,   że   poprzedniej   nocy   wybuchła   rebelia   komu-nistyczno-
żydowska. Strzelano do policji, strzelano do żołnierzy, do pojedynczych  
osób, ale bunt likwidowano zarówno w samym mieście Grodnie, jak i w  
miastach takich jak Ostryna czy Jeziory, jak Indura

93

.

Za   stłumienie   rewolty   w   mieście   skomunizowani   Żydzi   brali   potem 

odwet: Najgorsze były pierwsze dni po opanowaniu mia-

81

background image

sta przez Sowietów. Ludzie, w szczególności młodzież, byli rewidowani i 
jeśli   na   przykład   znaleziono   nawet   mały   nożyk   u  chłopaka   - 
rozstrzeliwano go na miejscu. Podobno na placu przed Farą leżał cały  
wał z ciał łudzi w ten sposób pomordowanych.

Bardzo   okrutny   los   spotkał   żołnierzy   polskich   i   setki   mieszkańców 

Grodna,   wziętych   do   niewoli,   których   wskazały   bojówki   żydowskie   i 
białoruskie.   Mężczyzn   najpierw   okrutnie  okaleczano.   Obcinając   nosy,  
członki, uszy, wydłubywano oczy, następnie wiązano po piętnastu drutem  
kolczastym, przywiązywano do czołgów i wleczono kamienistą drogą po  
kilkaset  metrów. Wrzucano ich następnie do przydrożnych rowów i lejów 
po bombach. Jęki, krzyki mordowanych słychać było w  promieniu kilku 
kilometrów   od   miasta.   Grozę   sytuacji   potęgowały   pożary   -   to   płonęły 
polskie domy mszczone przez młodych Żydów, przystrojonych w czerwone 
chusty i kokardy*

4

.

Terror   i   mordowanie   przyjęły   większe   rozmiary   w   Grodnie,  gdzie 

wymordowano   130   uczniów   i   podchorążych,   dobijano  rannych   i 
obrońców.   12-letniego   Tadzika   Jasińskiegoprzywiązano   do   czołgu   i 
ciągnięto po bruku. Po opanowaniu Grodna nastąpiły niebywałe represje; 
rozstrzeliwano aresztowanych na tzw. Psiej Górze i w lasku „Sekret". Na  
placu pod Farą leżał wał zamordowanych (...) wielu uczniów gimnazjum  
kupieckiego zostało rannych i wielu znalazło się w więzieniach, ciężko  
ranni ukrywali się w mieście.

Terror   objął   cały   powiat   grodzieński   i   dalsze   okolice;   uczestniczyli 

komuniści białoruscy i żydowscy (...) Nie sposób opisać i wymienić dalszych 
wypadków eliminacji inteligencji polskiej,  elementów  patriotycznych, w 
szczególności młodzieży szkol-

•95

n ej

Na   przykładzie   Grodna   pokazaliśmy,   jak   przebiegał   udział   Żydów   w 

bolszewickiej,/ewolucji z zewnątrz" i jakie byłyjego formy. Podobne zajścia, 
choć na mniejszą skalę, wydarzały się w

82

background image

niezliczonych kresowych miastach i miejscowościach oraz na zachód od 
Bugu,  na  ziemiach   polskich  zajętych   na   krótko  przez   bolszewików,   w: 
Rohatyniu,   Łucku,   Tyszowcach,   Szczebrzeszynie,  Przebrażu,   Kołomyi, 
Lubomlu,   Izbicy,   Kamieniu   Koszyrskim,   Kle-waniu,   Zarembach 
Kościelnych, Kownie, Wilnie, Lwowie i wielu innych. Szczególnie głośne 
stało się zamordowanie przez Żydów polskich przywódców studenckich na 
Politechnice Lwowskiej w  październiku 1939 roku po oskarżeniu ich o 
rzekomy antysemityzm, zmasakrowanie polskich więźniów w Tarnopolu 
przez żydowskich oprawców: Kramera, Kummera i Rosenberga, wymor-
dowanie   dominikanów   z   klasztoru   w   Czortkowie   przez   Żydów-
enkawudzistów

96

.

Golgota ludności polskiej nie byłaby pokazana w pełni, gdybyśmy  nie 

przytoczyli kilku przykładów znieważania polskich jeńców i więźniów. W 
Białozórce blisko Krzemieńca odbyła się jedna ze scen upokarzania Polaków. 
Pisze   o   tym   naoczny   świadek:  Adolf   nie   mógł   znieść   widoku   jeńców  
polskich. Szli w długich  kolumnach, mając na sobie płaszcze, czasem  
tylko   mundury   (...)   Kilku   było   bez  butów   (...)   W  tym   pochodzie,   tak  
bardzo smutnym, była jakaś straszna, dogłębna tragedia pokonanej armii 
(...) Pod lokalem Kółka Rolniczego dopełniła się czara ich goryczy, gdy z  
budynku  Polskiej   Policji   Państwowej  wyszła grupa młodych Żydów i  
jedna Żydówka: wszyscy ubrani w polskie płaszcze wojskowe, z odciętymi  
naramiennikami iż czerwonymi opaskami na rękawach, znakami nowej  
władzy.  Już z odległości szydzili i ubliżali polskim oficerom, krzycząc:  
„ Wy polskie świnie. Chcieliście Polski od morza do morza, a teraz nie ma 
nawet od rzeki do rzeki! Skończyło się wasze panowanie! Zdejmować te 
koguty z czapek!" Pierwszy otrzymał  uderzenie w głowę generał. Jego  
rogatywka z wężykiem generalskim potoczyła się w błoto. Był to sygnał  
do   zbiorowego  znęcania   się   nad   całą   grupą   jeńców-oflcerów,  
oddzielonych od głównej kolumny jenieckiej.

83

background image

Początki   rządów   bolszewickich   napawały   obawą,   budziły  odrazę, 

przerażały ogromem zła

91

.

19  września  dostałem   się   do  niewoli   bolszewickiej,   byłem  ranny i 

leżałem w szpitalu w Zaleszczykach. Los nasz był straszny. NKWD oddało 
nas w ręce Żydów uzbrojonych w karabiny  ręczne i broń krótką. Byli to 
żydzi polscy w ubraniach cywilnych z opaskami na rękawach. Obchodzili  
się z nami, rannymi żołnierzami, niezwykłe brutalnie. Bito nas i kopano,  
wyszukiwano oficerów, a znalezionych oddawano w ręce NKWD. Do nas 
krzyczeli, że jesteśmy pachołkami burżuazji i że my do tej pory piliśmy ich  
krew,   a   oni   teraz   będą   pić   naszą.   Rzucano  wobec   nas   wiele   obelg, 
których   powtórzyć   nie   mogę,   bo   są  ordynarne.   Zasypywano   nas  
bluźnierstwamf*.

Gromada Żydów, z czerwonymi opaskami na rękawach,  wywlekła z 

mieszkania dowódcę Pułku Lotniczego, płk. Praj-sa, szarpali go, tłukli po  
głowie i po twarzy, wbili w wózek z dyszlem, aby obwozić go po ulicach 
jako „ wroga ludu " i pluli

,

i

na mego

„Akcja Syberia"

Największe biologiczne straty zadane zostały społeczeństwu polskiemu na 

skutek aresztowań dokonywanych nieustannie podczas I okupacji sowieckiej w 
latach 1939-1941 oraz wielkich deportacji ludności kresowej na Sybir bądź w 
głąb Rosji. Zarówno aresztowania, jak i deportacje, przygotowywane były przez 
lokalną  administrację i lokalny aparat przemocy, zdominowany przez Żydów. 
Oddajmy   głos   świadkom:  Świadectwa,   pamiętniki   i   prace  historyczne 
tysięcy Polaków, którzy przeżyli wojnę, mówią o  żydowskim fetowaniu, o 
żydowskim nękaniu Polaków, o żydowskiej kolaboracji (donosach, obławach 
na ludzi i wyłapywaniu Polaków na deportacje), o żydowskiej brutalności i  
dokonywanych z zimną krwią egzekucjach, o żydowskich prosowieckich

84

,99

background image

komitetach   i   milicjach,   o   wysokim   procencie   Żydów   w   sowieckich 
organach   przymusu   po   sowieckim   najeździe   w   1939   roku.  Polacy 
postrzegali to wszystko jako niewdzięczność i zdradę. Żydzi widzieli w tym 
zemstę i rewolucję

100

.

23 września [1939 - ALS] zostaliśmy otoczeni przez czołgi sowieckie i 

przepędzeni   do   młyna   w   Hrubieszowie.   Otoczeni   przez  miejscowych 
milicjantów Żydów, którzy w sposób bardzo ordynarny wskazali, kto jest  
władzą (..) Gros oficerów i podoficerów, którzy nie zaryzykowali ucieczki, 
jest na wykazie katyń-skim. Wielu Żydów, nie tylko komunistów, zapełniło  
wkrótce etaty w sowieckiej administracji, pomagając NKWD w wyłapywaniu  
oficerów i pracowników polskiej administracji.

Sowieci (...) wiedzieli, że jedynym sposobem »odpołszcze-niaPolski« 

będzie pozbawienie jej Polaków. Z diabelską perfidią umyślili więc nie  
ludziom   odebrać   kraj,   ale   krajowi   -   ludzi.   Plan   swój   przeprowadzili  
nagle,   podstępnie,   jednej   nocy   na   całym   okupowanym   terenie   (...)  
Znienacka nocą, zaskoczonej wsi dano pół godziny czasu na zebranie się,  
po czym  cała  jej  ludność,  załadowana  na sanie,  w  trzaskający  mróz  
milami   wieziona   do   kolei,   zapakowana   została   do   pociągów.   Nie  
przepuszczono nikomu. Brano starców i niemowlęta, kaleki i matołków. 
Spędzano z łóżek rodzące kobiety i kazano im  włazić na sanie. Ciągnięto 
obłożnie chorych i sparaliżowanych. W takiej skazanej na zagładę wsi czy  
osadzie   nie   miała   prawa  pozostać   żywa   dusza.   Bydło   i 
inwentarzprzechodziby   automatycznie  na własność  państwa, by  stać  się  
zawiązkiem przyszłych  kolektywnych gospodarstw. Oftarą padały przede  
wszystkim czysto polskie wsie i kolonie oraz żołnierskie kresowe osady.

Wywieziono też wtedy wszystkie rodziny leśników, gajowych  i resztki 

kryjącej się po wsiach i leśniczówkach, wyrzuconej z domów i folwarków  
polskiej inteligencji. Milicja, która została użyta do tej czystki, składała 
się przeważnie z miejscowych

85

background image

Żydów, Ukraińców-komunistów oraz nawiezionej chyłkiem na ten właśnie 
okres, sowieckiej milicji z Kijowa

102

.

Na   podstawie   donosów   sporządzonych   przez   komunistów   i  Żydów 

aresztuje się natychmiast wybranych ludzi. We Włodzimierzu aresztowano 
adwokata   Albina   Ważyńskiego   i   mjra   (Juliana   Jana)   Pilczyńskiego, 
dyrektora gimnazjum Leona Kisie-la, inspektora szkolnego p. Jędryszkę 
oraz   kierownika   jednej  ze   szkól   powszechnych.   Zadenuncjowali   ich 
miejscowi Żydzi. Zaginęli oni bez śladu

im

.

Szliśmy   w   kierunku   na   Równe,   gdyż   tam   była   stacja   kolejowa. 

Omijaliśmy   miasto,   więc   chodziliśmy   dróżkami   po   wolnych 
przestrzeniach (...) Jednak w pobliżu miasta musieliśmy wchodzić w jego 
pobocza, gdyż były przeszkody naturalne, które zmuszały nas do przejścia 
tymi drogami. Tam natomiast  czekały na nas grupy, patrole złożone z 
enkawudystów  i Żydów. Młodych, nienawidzących Polaków, wyłapywali  
oficerów  polskich, którzy szli bez dystynkcji. Ruski nie mógł odróżnić  
oficera od żołnierza, do tego byli potrzebni Żydzi. Mieli także pistolety. W 
pobliżu większych miast lub (w) centrum sami Żydzi pełnili tę funkcję bez  
krasnoarmiejców.   Oficerów   poznanych   czy   uznanych   za   oficerów  
odprowadzali, gdzieś dalej. To na pewno oni (byli) wysyłani do Katynia i  
innych obozów śmierci. Szliśmy kilka dni, to samo powtarzało się codziennie

104

.

Po   objęciu   władzy   przez   Sowietów   w   miasteczku   (Boremlu)  

ukonstytuował się komitet miejski partii, gdzie narodowościowy skład był 
jednolity - żydowski. Od tej bezpośredniej władzy zależało wiele - kogo  
deportować,   kogo   odpowiednio   zaopiniować,   kogo,   wreszcie 
zaszeregować do tej czy innej szu-flady

m

.

W pierwszych miesiącach Sowieci dali całkowitą władzę miejscowym 

Żydom, l tak przychodzili Żydzi do nas do wsi jako milicja czy NKWD, i  
tak mówili do nas młodych: „ Ty

86

background image

chodził bić się za Panów, ja ciebie, jub twoju mać, dam twoja Polska"™

6

.

Ponurym   dopełnieniem   procesu   depolonizacji   Kresów 

Wschodnich   przeprowadzonym   przy   aktywnym   udziale   zbol-
szewizowanych   Żydów,   stała   się   masowa   likwidacja   więźniów 
politycznych   dokonana  po  wybuchu  wojny  niemiecko-sowiec-kiej  
22 
czerwca 1941. Wobec zbliżającego się gwałtownie frontu oraz braku czasu 
i   transportu   na   wywóz   w   głąb   kraju,   NKWD  przy   pomocy   milicji 
żydowskiej   rozstrzeliwało   przed   ewakuacją   zarówno   skazanych   na 
cięższe   kary,   jak   również   wszystkich   chorych   i   słabych   fizycznie, 
niezdolnych   do   przetrzymania   długiego   pieszego   marszu   w 
najcięższych warunkach.

Wybitny znawca przedmiotu, Jerzy Robert Nowak pisze, że chodziło tu o 

mordy na masową skalę. Autorzy dokumentalnej pracy na ten temat, Krzysztof 
Popiński,   Aleksander   Kokurin   i   Aleksander   Gurjanow   ocenili,   że   w   toku 
pospiesznej „ewakuacji" więźniów zginęło od 20 000 do 30 000 polskich 
obywateli, głównie Polaków i Ukraińców. Zginęli zamordowani w więzieniach i w 
toku samej ewakuacji

107

. Z kolei według ocen Stanisława Kalbarczyka w czasie 

czerwcowej „ewakuacji" z wszystkich więzień sowieckich zginęło razem 
około 50 000 do 100 000 ofiar

108

, l tak na  przykład w więzieniu w Łucku 

przeżyło masakrę tylko 90 z około 2000 więźniów

109

.

W   odniesieniu   do   konkretnej   odpowiedzialności   zbolszewizo-wanych 

Żydów, uczestniczących  w roli katów w tych masakrach i  to   w   roli   dość 
znaczącej: Istnieje wiele autentycznych raportów o miejscowych Żydach w 
służbie   sowieckiej,   uczestniczących

 w   egzekucjach   więźniów,  

przeprowadzanych na szeroką skalę przez sowiecką służbę bezpieczeństwa  
w owym czasie

11

".  W  książce  Zbrodnicza ewakuacja więzień i aresztów 

NKWD na  Kresach Wschodnich  II  Rzeczypospolitej w czenvcu-lipcu 1941 
roku  
napisano   między   innymi   o   udziale   zbolszewizowanych   Żydów   w 
mordowaniu więźniów w Łucku, Oszmianie, Wołożynie,

87

background image

Czortkowie, Tarnopolu i w okolicach Briańska'''. Do szczególnie  okrutnych 
należał  masowy  mord  w  Berezweczu  :Po  wkroczeniu  Niemców   otwarto 
bramy więzienia w Berezweczu. Miejscowi  Polacy szukali swoich bliskich. 
Na terenie więzienia zastali doby pelne okaleczonych trupów, powiązanych 
drutem.   Część   ciał  nie   posiadała   kończyn,   uszu,   języka.   Wszystko  
wskazywało na  to, że przed śmiercią byli okrutnie torturowani. Według  
relacji  świadków,   mordu   dokonało   NKWD   przy   udziale   żydowskiej  
bojówki,   więźniów,   których   nie   zdążono   zamordować   (podobno   około 
2000), pędzono na wschód (...) Na drodze koło wsi  Nikolajewo NKWD 
wymordowało całą kolumnę więźniów (...)  Nie znam przypadku ocalenia 
Polaka przez Żyda, 
a była ku temu okazja w czasie okupacji sowieckiej i  
PRL. Za polski holocaust nikt nas nawet nie przeprosił (poza Niemcami).  
My  Kresowiacy, straciliśmy nie tylko swoich bliźnich, ale także domy,  
ziemie   rodzinne,   pamiątki,   cały   dobytek   i   groby,   które  pokrywa 
niepamięć, żeby wszelki ślad po nas zaginął (...) Polacy znają holocaust 
Żydów i „ akcję Wisła ", a nie znają „ akcji Syberia ". Polacy znają mord  
kielecki, a nie znają liczby ofiar naszych dzieci, które zginęły na Syberii z  
głodu i zimna oraz hekatomby ofiar zsyłek, więzień i łagrów sowieckich.  
A  przecież   do   tych   ofiar   przyczynili   się   w   dużej   mierze   Żydzi,  
współpracujący z NKWD, a potem z 
L/5

112

.

Masakrę więźniów w Berezweczu potwierdzają liczne dokumenty i relacje 

pisane   w   różnym   okresie   czasu.   Znajdujemy   je   również   w   monografii   R. 
Szawłowskiego o wojnie polsko-sowieckiej w 1939 roku"

3

W czerwcu 1941 

roku,   dosłownie   na   godziny  przed   wejściem   Niemców   do   Brańska,  
sowieckie NKWD w towarzystwie dwóch żydowskich policjantów z Brańska  
[Brańsk leży na bliskim Podlasiu, za Ciechanowcem - A.L.S.}eskorto-walo 
(...) grupę (więźniów) do więzienia w Białymstoku. Po  drodze natrafili 
oni na działania wojenne i musieli zrobić odwrót. Blisko wioski Folwarki 
Tylwickie, niektórych więźniów

background image

rozstrzelano,   innych   z   braku   kul,   zabito   bagnetami   i   kolbami  
karabinów

114

. Warto tu dodać, że liczba wymordowanych więźniów wynosiła 

ponad czterdzieści.

Przebieg deportacji w czerwcu 1941 roku opisuje naoczny świadek:  Po 

mieście krążyły małe odkryte ciężarówki ze stojącymi  na nich młodymi 
Żydami, którzy  wskazywali  szoferom drogę  według podanych adresów. 
Stale   spotykałem   zapełnione   platformy   ciężarówek   wiozących  
nieszczęśliwych   ludzi,   często   z  małymi  dziećmi  i zgrzybiałymi  starcami.  
Nastrój   rozpaczy   i   tragizmu   ogarnął   ludzi   Kowna.   Stało   się   wielkie  
niewypowiedziane nieszczęście. Ludzi niewinnych, już nie tylko bez wyroku  
sądowego, ale nawet zwykłego oskarżenia, deportowano w nieznane (...) 
Przyszedłem na dworzec i pierwszym pociągiem udałem się do Wilna (...)  
Nastrój ludności 'wileńskiej w niczym nie różnił się od nastroju mieszkańców  
Kowna.   Spotkałem,   podobnie   jak   w   Kownie,   ciężarówki   z   Żydami   na  
stopniach, jadące po kolejne ofiary. Widziałem wywożone zakonnice

u5

.

We Lwowie, w którym od pierwszych już dni „szalało NKWD i  milicja 

żydowska", doszło w czerwcu 1941 roku do najpotworniejszych zbrodni. Liczbę 
pomordowanych w czterech wielkich więzieniach, szczególnie w Brygidkach i 
Zamarstynowie, obliczano na 7-8 tysięcy. Między pomordowanymi nie brak też  
było kobiet i dzieci. Większość pomordowanych dostała strzał w tył głowy,  
byli   również   i   tacy,   którzy   mieli   czaszkę   kompletnie   zmiażdżoną   od  
uderzenia   tępym   narzędziem.   W   więzieniu   przy   ulicy   Zamarsty-nowskiej  
liczbę pomordowanych Niemcy podali na około 3.000.  W więzieniu przy  
ulicy Łąckiego było 4 tysiące, również było tam kilku oficerów i lotników  
niemieckich, których bolszewicy  wzięli do niewoli. W więzieniu przy ulicy 
Kazimierzowskiej   również   była   pokaźna   liczba   pomordowanych,   ale  
większość spłonęła, bolszewicy uciekając, podpalili więzienie

116

.

Wśród   deportowanych   w   czerwcu   1941   roku   na   wschód   była  także 

kategoria ludzi „uprzywilejowanych", to jest takich, którzy

89

background image

odbyli   podróż   pociągiem.   Posłuchajmy   relacji   jednego   z   młodocianych 
świadków:  Na skutki wyszukanej denuncjacji młodego Żyda nie trzeba 
było długo czekać. W nocy 20 czerwca 1941  aresztowano ojca Wiesława  
Wróbłewskiego - Tadeusza Wró-blewskiego i osadzono w Białostockim  
więzieniu. Jego żonę, córkę syna i teściową wywieziono zaś na Syberię.  
Jechali w  strasznych warunkach. Jak opowiadał Wiesław Wróblewski:  
„Na stacji kolejowej Bielsk Podlaski załadowano nas, czterdzieści parę 
osób do jednego wagonu, który tym się różnił od bydlęcego, że na środku  
na podłodze miał dziurę - to ubikacja, a po jej bokach drewniane nary -  
to łóżka.

Dwa małe -zakratowane okienka niewiele przepuszczały  światła, a 

jeszcze   mniej   powietrza.   Po   zasunięciu   i   zaryglowaniu   drzwi   w   ten  
czerwcowy upalny dzień w wagonie zapanował straszliwy zaduch. Chciało 
się pić, lecz wody nie dano. Po południu pociąg wyruszył w nieznany, choć  
tragicznie spleciony z losami wielu Polaków świat 
Sybir. Ludzie płakali, 
mdleli, modlili się, prosząc o ratunek i litość. Nie było wybawienia. Pociąg  
jechał na wschód"

1

.

Męczeństwo Polaków pod pierwszą okupacj ą sowiecką w latach 1939-

1941 to temat, który dopiero od niedawna przestał  być tematem tabu. 
W historiografii peerelowskiej nie można było  pisać nic złego na temat 
agresji  sowieckiej  na Polskę, a tym  samym   o   martyrologii   Polaków 
doznanej z rąk stalinowskiego NKWD i jego gorliwych pomocników - 
milicji   żydowskiej.   Korzystali  z tego w pełni fałszerze polskiej historii, 
którzy do dziś nie mogą zrozumieć, że Naród Polski ma pełne prawo do 
poznania własnych dziejów.

Wygnanie z bolszewickiego raju

Wśród   masowo   deportowanych   przez   władze   sowieckie   na  Sybir 

pewien procent stanowili w późniejszych transportach Ży-

90

background image

dzi.   Fakt   ich   aresztowania   spowodowany   został   dwoma   zasadniczymi 
przyczynami, które zasługująna dokładniejsze przeanalizowanie. W czasie 
działań wojennych w pierwszej połowie września  1939 roku, w obawie 
przed   zbliżającym   się   frontem,   doszło   do  masowej   ucieczki   ludności 
cywilnej na wschód. Wśród uciekinierów poważny odsetek stanowili Żydzi. 
Gdy 17 września wtargnęła od wschodu Armia Czerwona, na ziemiach 
pod   jej   okupacją  znalazła   się  znaczna  liczba   Żydów,   uciekinierów   z 
centralnych   ziem  polskich.   Liczbę   tą   powiększyły   niemieckie 
Einsatzgruppen. Już  22 września 1939 w Rzeszowskiem rozpoczęły się 
masowe deportacje za San. W pośpiechu tym chodziło o wykorzystanie 
okoliczności,   że   planowana   niemiecko-sowiecka   linia   demarkacyjna 
znajdowała  się jeszcze w rękach  Wehrmachtu. W ciągu  też  niespełna 
dwóch   tygodni   z   Łańcuta,   Jarosławia,   Przeworska,   Leżajska,   Niska, 
Sanoka i innych miast rzeszowskich wygnano za San ponad 20 tysięcy 
polskich Żydów. Podobnie postąpiono z ludnością żydowską z terenów 
północnego Mazowsza położonych nad Narwią

118

.

Druga   fala   deportacji   ludności   żydowskiej   na   wschód   nastąpiła   w 

połowie   października.   Wznowiono   wstrzymaną   poprzednio   deportację 
ludności   żydowskiej   z   Górnego   Śląska   oraz   z   Czech   i  Austrii   w 
Rzeszowskie.   W   ramach   tej   akcji   20   października   skierowano   tam   z 
Katowic transport liczący ponad 1000 osób, w skład którego weszli Żydzi z 
Katowic, Chrzanowa, Bielska Białej i innych miast śląskich oraz około 300 
Żydów z Czech. W tym dniu odszedł z Wiednia w Rzeszowskie transport 
1670 Żydów. W kilka dni później przybył do Niska drugi transport 1000 
Żydów ze Śląska i odrębny transport Żydów z Zaolzia, Czech i Austrii. Po 
zagrabieniu im bagaży wysiedleńcy zostali przepędzeni przez esesmanów za 
San

119

. Należy tu nadmienić, że część tych Żydów  wyraziła stanowczy 

protest przeciwko rozkazowi przejścia za San,  na skutek czego esesmani 
użyli broni maszynowej, masakrując

91

background image

zgromadzony tłum. Łącznie w czasie kilku masowych mordów zginęło ok. 
600 Żydów.

Warto w tym miejscu przypomnieć, że stanowisko Żydów polskich było 

wobec najeźdźców bardzo zróżnicowane. Część uciekła do bolszewików w 
obawie przed Niemcami, część niepomna na politykę hitlerowską uważała, że 
da się Niemców przekupić,  by zapewnić sobie bezpieczeństwo. Stąd też 
dochodziło często  do scen budzących zdumienie i niesmak. I tak np. na 
rynku w  Białymstoku Żydzi ustawili zastawione suto stoły, aby ugościć 
wkraczający   Wehrmacht-Niemcy   nie   docenili   tego   i   kopniakami 
poprzewracali   „poczęstunek".   Podobnie   było   w   Siedlcach   i   niektórych 
miastach Podlasia. W Radomiu 8 września 1939 roku delegacja Żydów na 
czele z rabinem i innymi przywódcami tamtejszej żydowskiej społeczności 
pomaszerowała uroczyście ulicą  Mikołaj a Rej a, aby przywitać wkraczaj ącą 
armię niemiecką

120

.

Skala tego zjawiska była nieporównywalnie mniej sza niż witanie przez Żydów 

Armii Czerwonej, ale nie zapominajmy jednocześnie, że Niemcy nie życzyli sobie 
takich czułości, inaczej niż bolszewizm,  i że wcześniej wyraźnie określili swój 
stosunek do Żydów.

28 września 1939 między III RzesząNiemieckąa Związkiem Sowieckim 

zawarty   został  Układ   o   przyjaźni   i   granicach,  mający   stanowić 
przypieczętowanie likwidacji Państwa Polskiego. W tajnym załączniku do tego 
układu ustalono wymianę ludności między Niemcami a Sowietami. Zainteresowani 
tym byli przede wszystkim Niemcy, którym zależało na ściągnięciu w granice Rzeszy 
folks-dojczów z krajów bałtyckich, Rosji i Besarabii w zamian za mniejszości 
ukraińskie i białoruskie. Dla Żydów z centralnych i zachodnich ziem polskich 
pojawiła   się   możliwość   powrotu   na   ziemie   znajdujące   się   pod   okupacją 
niemiecką. W sposób nieoczekiwanie  spontaniczny postanowili z tej okazji 
skorzystać. Pisze o tym żydowski historyk T. Gross: Kiedy tylko pojawiła się 
możliwość powrotu w rodzinne strony, a więc pod okupację hitlerowską  
-tłumy Żydów wystawały całymi dniami w kolejkach, aby się

92

background image

dostać pod komisję sowiecko-niemiecką zawiadującą wymianą ludności. 
cytuje fragment  wspomnień jednego ze świadków tamtych dni:  W czasie 
rejestracji, stojąc po kilka godzin w ogonku, dostałem wreszcie kartkę na  
wyjazd, co uważane bylo wówczas za szczęście. Pewien oficer niemiecki  
zwrócił się do tłumu Żydów i zapytał: „ Żydzi, dokąd jedziecie, przecież  
my was zabijemy ".

Kiedy do Lwowa, Włodzimierza i Brześcia przybyły komisje niemieckie  

dla umożliwienia wyjazdu za Bug  właśnie masy  tych   „dobrowolców", 
Żydów,  wiwatowały   setkami   i   tysiącami  na  cześć  Niemców  i  Hitlera. 
Proszę sobie wyobrazić tłumy Żydów krzyczących: niech żyje Hitler

n]

.

We Lwowie, gdzie znalazło się wyjątkowo duże skupisko żydowskich 

uciekinierów, chęć powrotu pod okupację niemiecką  okazała się również 
wyjątkowo duża. Gdy przyjechała oficjalna  delegacja Gestapo i ogłoszono 
zapisy na legalny powrót na ziemie centralne polskie, to przed willąna przedmieściu, 
gdzie   Niemcy   przyjmowali   chętnych   na   powrót,   tworzyły   się   kilometrowe 
kolejki'

22

.

Niemcy fotografowali Żydów tłoczących się przed budynkiem  komisji i 

umieszczali w swoich pismach ilustrowanych jako dowód, że opowiadania o 
okrucieństwach reżimu hitlerowskiego w Generalnej Guberni to angielska 
Greuelpropaganda

m

.

Tłumy Żydów zostały dokładnie zarejestrowane przez NKWD. Pod okupację 

niemiecką pojechało zaledwie kilka transportów. Resztę ładowano w pociągi i 
wysyłano na Sybir. Sowieci nie zapomnieli radosnych okrzyków na rzecz Hitlera 
i nie zapomnieli, że tłumy Żydów chciały opuścić sowiecki raj. Postanowili tedy 
sami dokonać wypędzenia z tego raju. Mamy również relację świadka, jak 
wyglądało takie „wypędzenie". W miejscowości Brisk zebrały się tysiące Żydów 
mających zezwolenie na wyjazd. Miały one nadzieję na przedostanie się do 
pociągu jadącego na zachód. Zostali oni aresztowani przez specjalne jednostki 
NKWD

124

.

93

background image

Na   stacji   kolejowej   w   Białej   Podlaskiej   doszło   do   niezwykłej 

konfrontacji  Żydów-uchodźców, jadących  spod niemieckiej okupacji   na 
wschód, Żydami jadącymi z Briska spod rządów sowieckich na tereny 
pod   okupacją   niemiecką.   Gdy   ci   ostatni   zobaczyli   Żydów   jadących   na 
Wschód zakrzyknęli: „Czy jesteście szaleni, gdzie jedziecie?" Na to usłyszeli 
w odpowiedzi równie zaszokowany okrzyk-pytanie Żydów z Warszawy: 
„Czy jesteście szaleni, gdziejedziecie?"

125

Oszukane   przez   przywódców   masy   żydowskie   straciły   całkowicie 

orientację  polityczną.  Gdy wypaliła  się sztucznie podniecana  nienawiść   do 
Państwa Polskiego, Żydzi zostali pozbawieni celu działania i, co gorsza, zatracili 
całkowicie instynkt obronny. Odrzucili współdziałanie z Polakami i nie nastawili 
się   na   walkę   ze   śmiertelnym   wrogiem,   wybrali   śmiertelną   bierność   i 
przekupstwo   -   dwie   całkowicie  nieskuteczne   w   tamtej   sytuacji   metody 
działania.

Chęć   ucieczki   z   sowieckiego   raj   u   pod   okupacj   ę   niemi   eckąbyła 

pierwsząz głównych przyczyn wywożenia Żydów w głąb Rosji.  Drugą 
było   specyficzne   zachowanie   się   Żydów,   niezgodne   z   założeniami 
sowieckiej polityki gospodarczej, a poniekąd i teoretycznymi założeniami 
„moralności   socjalistycznej".   Na   zagarniętych   ziemiach   polskich   Sowieci 
zetknęli się z Żydami, byłymi obywatelami Rzeczypospolitej Polskiej, oraz w 
mniejszym stopniu z Żydami z Czech i Austrii. Zarówno jedni, jak i drudzy, 
przyzwyczajeni byli do funkcjonowania gospodarki kapitalistycznej i pewne 
jej wynaturzone formy starali się wprowadzić, a raczej zachować, w wa-
runkach sowieckich. Okazało się to jednak szokujące dla okupantów 
bolszewickich i spowodowało ostre zderzenie ideologiczne. Chodziło tu 
mianowicie   o   wynaturzone   zjawisko   spekulacji,  pokątnego   handlu 
walutami,   stręczycielstwo.   Dla   ideologów   i   przywódców   sowieckich 
działalność czarnorynkowa i spekulacyjna Żydów stanowiła szok. Było 
to sprzeczne z ich polityką  gospo-darczo-społecznąi  stwarzało  groźbę 
powrotu do atmosfery Nowej Ekonomicznej Polityki (NEP) z lat 1921 
-1929, którą całko-

94

background image

wicie przekreślili i z zajadłością zwalczali. Stąd też po początkowym okresie 
bardzo   przychylnych   nastrojów   dla   Żydów,   władze   sowieckie   zaczęły 
reagować ostro i bezwzględnie zwalczać spekulantów, wytaczając im sowieckie 
„procesy". Oznaczało to zsyłki do łagrów lub śmierć na miejscu. Posłuchajmy, co 
na ten temat pisze rabin Chaim Kapłan w swoich pamiętoikaćh:Dziesiątki ty-
sięcy naszych młodych ludzi uciekły do tej Rosji z piekła czekającego ich 
pod   rządami   nazizmu.   Na   początku   byli   oni   dobrze   przyjęci.   Jako 
prześladowana   grupa   byli   uważani   za   znakomity   materiał   dla 
bolszewizmu.   Ich   napływający   strumień  nie   miał   końca,   i   w   tym 
wzmagającym strumieniu znalazły się jednak elementy niezbyt pożądane  
przez   bolszewizm.   W   końcu  zauważył   to   rząd   sowiecki.   Prawdziwy  
bolszewizm   nie   może  współżyć   z   finansistami,   paserami,   specami   od 
czarnego rynku, wyzyskiwaczami i szantażystami. Czyż komunizm nie przy-
szedł po to, aby wykorzenić te rzeczy na świecie? Efekty tego dały się już 
zauważyć. Granica została zamknięta. Wzdłuż granicy zostały ustawione 
zasieki   z   drutów   kolczastych,   a   szmu-glerzy   przygraniczni   są  
rozstrzeliwani. Spekulantów umieszczono pod surowym nadzorem i mogą  
się spodziewać surowych kar (...) Złe zachowanie części naszego narodu  
w miastach granicznych, które zostały anektowane do Rosji sprawiło, że 
wszyscy staliśmy się znienawidzeni i niechciani nawet w oczach Rosjan,  
którzy   nie   dyskryminują   między   narodami   (...)  Wielu   Żydów   nie  
emigrowało po to, aby stać się obywatelami sowieckimi i znaleźć pracę,  
ale tylko po to, aby znaleźć tymczasowe schronienie i nocleg, mając  
nadzieję, że w międzyczasie stosunki się poprawią i będą mogli wrócić  
do swych dawnych domów. W międzyczasie jednak, zanim burza się uciszy, 
oni zajęli się wszelkimi typami ohydnej spekulacji, która odtąd stała się  
ich środkiem do życia i stałym zajęciem. Emigranci stworzyli atmosferę 
paskarstwa,   której   Sowieci   nienawidzą,   i   dlatego   poczuli   pogardę   do  
wszystkich Żydów (...) Były

95

background image

również   incydenty   kradzieży   od   prywatnych   osób.   Urodzeni   w  Polsce 
Żydzi są raczej  bezwzględni  w sprawach „twoje"  i  „ moje ", i jeśli  
czegoś aktualnie nie kradną, to „ biorą ". W ten  sposób zyskaliśmy złą  
reputację u rządu sowieckiego, który był liberalny wobec nas. Przez lata 
rząd sowiecki wykorzeniał paserstwo i spekulację. Dlaczego miał teraz 
milczeć  w   obliczu  tej   potworności,   która   znowu   pojawiła   się   w   Jego  
miastach?

Nie może być dosyć pokuty za takie haniebne zachowanie. Ono odbija 

się na charakterze całego narodu. Sowiecko-nie-miecki traktat w sprawie  
legalnej imigracji przyniósłby nam ratunek. Bez tego jesteśmy (...) zdani  
na wszelkie rodzaje rabunku i zła.

Teraz my sami przynieśliśmy sobie ruinę, i zaprzepaściliśmy nasze 

nadzieje

126

.

Tą nienormalną i niekorzystną dla Żydów sytuację zauważali  także inni 

żydowscy obserwatorzy.  Leon Pasternak, komunistyczny  literat   żydowskiego 
pochodzenia, pisał: Lwów  był w owym czasie miastem dość oryginalnym  
jak na stosunki radzieckie (...) Kwitła spekulacja, handel złotem, walutami  
i   fałszywymi   dokumentami,   oraz   rodzaj   społecznego   NEP-u,   który  
umożliwiał  legalne funkcjonowanie prywatnych lokalików, sklepów, ka-
wiarń, obok stawiającego pierwsze kroki handlu upaństwowionego

121

.

W lutym 1940 roku Związek Walki Zbrojnej wysłał na stronę  sowiecką 

kilku   emisariuszy,   których   zadaniem   było   rozpracowanie   i   rozpoznanie 
stosunków   politycznych   i   społecznych   pod   okupacją   sowiecką   w   celu 
przygotowania gruntu pod tworzenie konspiracji. Jeden z tych emisariuszy, Jan 
Karski, sporządził dokładny raport, w którym czytamy następujące spostrzeżenia 
na temat roli Żydów:  odgrywają dość dużą rolę (...) przede wszystkim w  
handlu   -   a   przede   wszystkim   w   lichwie   i   paskarstwie,   w   handlu 
nielegalnym (kontrabanda, handel obcymi dewizami, spi-

96

background image

rytusem, nieczyste interesy i nieczyste pośrednictwo czy strę-czenie)

12

*.

W   Judeofilskiej   literaturze   często   można   spotkać   się   z   informacją,   iż 

wywózki   Żydów   na   wschód   spowodowane   były   ich   przynależnością   do 
antysowieckich   organizacji   konspiracyjnych.   A.  Chackiewicz   w   swojej 
pracy   Aresztowania   i   deportacje   społeczeństwa   zachodnich   obwodów 
Białorusi (1939-1941)przyta-
cza znamienne dane ze sprawozdania NKWD 
BSRR   z   27   lipca  1940,   skierowane   do   sekretarza   KC   KPB/b/ 
Ponomarienki   na  temat   likwidacji   kontrrewolucyjnych   organizacji 
podziemnych,  skupiających 3231 działaczy, głównie ludzi młodych. Żydzi 
według tych informacji stanowili mikroskopijny ułamek wszystkich wykrytych 
i zlikwidowanych organizacji podziemnych, jeden Żyd zamieszany w działalność 
tych organizacji przypadał na 363 Polaków. Dokładny stan narodowościowy 
podziemia według informacji NKWD: Polacy - 2904, Białorusini - 184, 
Żydzi - 8, Litwini-37, inni-98

129

.

Reasumując, możemy w oparciu o dokumenty, wspomnienia i opracowania 

naukowe stwierdzić, że główne przyczyny deportacji Żydów na wschód były 
następujące: zaucK 

IH I U

 w^uu i manifestacyjnie okazywana chęć powrotu bądź 

przejścia na ziemie pod okupacją niemiecką oraz plaga spekulacji i paserstwa 
uprawiana masowo przez Żydów.

Lwów i Mińsk - kuźnia Judeobolszewii w latach 1939-1941

Opisane   wyżej   masy   zbolszewizowanych   Żydów,   witające   radośnie 

Sowietów i biorące udział w realizacji stalinowskiej polityki, były dla NKWD  
nieocenionym wprost biczem przeciw ludności polskiej.  
Same jednak nie 
przejawiały   żadnych   koncepcji  politycznych   ani   myśli   o   budowie 
jakiegokolwiek odrębnego  tworu państwowego.  Wystarczał  im  rewolucyjny 
chaos, rabunek polskiego mienia i spektakularne uprzywilejowanie. Chaos ten 
był

97

background image

jednak stopniowo porządkowany przez przybyłych z głębi Rosji komunistów, 
najczęściej enkawudowców, nie znających warunków lokalnych, mentalności 
mieszkańców zajętych ziem ani nawet  panujących  stosunków  społecznych, 
całkowicie odmiennych od sowieckich. Zresztą, te ostatnie mieli oni całkowicie 
zmienić przez wprowadzenie bolszewickiej władzy. Do pomocy w jej ustana-
wianiu   dobierali   sobie   miejscowe   skomunizowpne   męty   pochodzenia 
żydowskiego, ukraińskiego i białoruskiego oraz nieliczne  polskie. Podobnie 
było   na   całym   obszarze   Rzeczypospolitej   okupowanym   przez   Sowietów. 
Pewien wyjątek stanowiło tutaj Wilno, które Sowieci oddali Litwie po to, aby za 
parę miesięcy zagarnąć je wraz z całą Litwą.

Nie jest jednak naszym celem ani opisywanie stosunków panujących pod 

sowiecką   okupacją,   ani   różnych   form   kolaboracji   z  okupantami.   Chodzi 
natomiast o wyodrębnienie działań jednego  tylko nurtu politycznego, to jest 
wcześniejszych żydowskich organizacji wywrotowych, które poprzez przewrót 
społeczny,   zniszczenie   Państwa   Polskiego   i   współpracę   z   bolszewikami 
chciały osiągnąć własne cele.

Już w 1931 roku we Lwowie mieszkało ponad 75 tyś. Żydów. Liczba ta 

niewątpliwie wzrosła do 1939 r., a po rozpoczęciu wojny ciągnęły tam tłumy 
uchodźców, powiększone deportacjami  dokonanymi przez niemieckie grupy 
operacyjne - Einsatzgruppen.  W ten sposób Lwów stał się nieoczekiwanie 
wielkim skupiskiem ludności żydowskiej. W odróżnieniu jednak od innych miast 
skoncentrowana   tu   została   przede   wszystkim   inteligencja   żydowska   z 
większości   ziem   polskich.   Nie   mamy   jednak   dostatecznych   danych   do 
stwierdzenia,   czy   były   to   jakieś   zamierzone   plany,   czy  tylko   czysty 
przypadek.

Zaraz po wkroczeniu Sowietów Żydzi zgromadzeni we Lwowie przystąpili 

do pełnej z nimi współpracy. Plebs tworzył czerwoną milicję i uczestniczył we 
wszystkich formach prześladowania, deportowania i eksterminowania Polaków 
jak: lżenie i ponie-98

background image

wieranie,   wyłapywanie   ukrywających   się   żołnierzy   i   oficerów,   przy-
gotowywanie   list   i   transportów   do   deportacji   aż   do   udziału   milicji 
żydowskiej w masowych mordach Polaków po 22 czerwca 1941.

Inteligencja   żydowska  zadziałała  nieco   inaczej,   włączyła   się 

natychmiast   do   współdziałania   w   systemie   moralnej   i   intelektualnej 
depolonizacji   Kresów,   a   tym   samym   w   tworzeniu   sowieckiego 
człowieka -  homo sovieticus.  Miał to być osobnik wyprany z  uczuć 
narodowych   i   religijnych   oraz   wszelkiego   indywidualizmu,   oduczony 
samodzielnego   i   logicznego   myślenia,   ślepo   spełniający   wolę   partii 
sowieckiej i wykonujący bez zastrzeżeń rozkazy władz bolszewickich.

Jako   pierwszy   etap   tych   działań   możemy   przyjąćantypolską 

propagandę,  mającą  na wstępie poniżyć  i załamać moralnie Polaków, 
odbierając   im   godność   i   wolę   stawiania   oporu   sowieckim  władzom. 
Plugawiono   przeszłość   Polski   i   Polaków   wymyślając  stek   bzdur   i 
obraźliwych przykładów, jakie rzekomo miały się zdarzyć w naszej historii; 
plugawiono   pamięć  II  Rzeczypospolitej,   przedstawiając   jąjako   pasmo 
polskiej   głupoty   i   niedołęstwa.   Na  użytek   motłochu   z   czerwonymi 
opaskami stworzono teorię, iż mordy, których dokonuje on na Polakach, 
jest to zemsta za okrutne prześladowania, jakich dopuszczano się w Polsce 
wobec   mniejszości   narodowych   w   okresie   międzywojennym,   a 
szczególnie wobec Żydów.

Usprawiedliwianie   mordów   na   Polakach   było   pierwszym   aktem 

wkupienia się inteligencji żydowskiej w łaski bolszewików i to  najwyższej 
rangi. Argumenty stworzone przez Żydów wykorzystał nawet sam Nikita 
Chruszczow, I sekretarz partii na Ukrainie. Zdarzyło się, że Tudor, stary 
komunista ukraiński, filozof i poeta, redaktor pisma „Wikina", delegat do 
zgromadzenia narodowego Ukrainy, wystąpił w obronie Polaków, apelując 
o położenie kresu  mordowaniu Polaków na prowincji i po wsiach oraz 
wysuwając   argumenty   natury   humanitarnej   i   politycznej.   Apel   ten   na 
posiedzeniu przerwał mu sam Chruszczow krzycząc, żemasysą spra-

99

background image

wiedliwe i że to jest sprawiedliwość wymierzona przez masy, nikt nie śmie 
stanąć na drodze gniewnym masom, które się nacierpiały™.

Depolonizacja oświaty

Równolegle   z   deprecjacją   wszystkiego   co   polskie,   przystąpiono   do 

„wychowania" człowieka sowieckiego. Odbywało się to  jednocześnie we 
wszystkich możliwych dziedzinach w szkolnictwie, prasie, wydawnictwach, 
życiu społecznym, obchodach świąt i rocznic -oczywiście sowieckich.

W   szkołach   w   pierwszym   rzędzie   uderzono   w   kadrę   nauczycielską. 

Uważano   j   ą   bowiem   za   nosiciela   polskości   i   dlatego   nauczycieli   jako 
pierwszych   aresztowano   i   deportowano.   Ponadto  wśród   ocalałej   kadry 
dokonano   „weryfikacji",   usuwając   podejrzanych   o   uczucia   narodowe   ze 
wszystkich poziomów edukacyjnych, z Uniwersytetem Lwowskim włącznie.

Zmniejszono godziny przeznaczone na naukę języka polskiego  o 50% w 

porównaniu do wymiaru godzin przeznaczonych na naukę języka rosyjskiego i 
ukraińskiego, usunięto z programów nauczania historię Polski'-", zastępując 
jąhistoriąRosji i bolszewi-zmu. Wycofano oczywiście wszystkie przedwojenne 
podręczniki do nauki literatury i zastąpiono je przygotowanymi naprędce pro-
pagandowymi opracowaniami, wypranymi z jakichkolwiek treści narodowych.

Stalinowskim   komisarzem   do   spraw   depolonizacji   oświaty   i  kultury 

został mianowany zagorzały wróg polskości - Jerzy Bo-rejsza (Goldberg), 
były członek Komunistycznej Partii Polski, kilkakrotnie więziony za działalność 
wywrotową przeciwko Państwu  Polskiemu, agent  NKWD. Po 17 września 
1939,   mianowany   dyrektorem   Ossolineum   we   Lwowie,   niszczył   wytwory 
kultury polskiej i dążył do podporządkowania jej ocalałych resztek interesom 
sowieckim.   Zajął   się   też   z   polecenia   władz   sowieckich   redagowaniem 
podręczników historii literatury polskiej do użytku na-
100

background image

uczycielstwa i młodzieży radzieckiej z polskim językiem nauczania, tworząc je 
pod kątem „bolszewickiej poprawności"

132

.

Wraz ze zmianami jakościowymi w szkolnictwie następowały także zmiany 

ilościowe. W związku z wywózkami, aresztowaniami i deportacjami spadała 
liczba   młodzieży   polskiej   uczęszczającej   do   szkół.   Nie   dysponujemy   tu 
statystykami   dotyczącymi   szkół  powszechnych   i   średnich,   zachowały   się 
natomiast   rozbieżne   dość  dane   odnośnie   liczby   studentów   różnych 
narodowości, studiujących na Uniwersytecie Lwowskim.

Lata  według L.C. Lucasa 

według A. Podrazy 

Narodowość 

Narodowość 

Polacy 

Ukraińcy  Zvdzi  Polacy 

Ukraińcy  Zvdzi 

1939 

70% 

15% 

15%  60% 

15% 

20% 

1941 

3% 

12% 

85%  22% 

34% 

44% 

Dane odnośnie liczby studentów wg narodowości studiujących na 

Uniwersytecie Lwowskim w roku 1939 i 1941

133

W tabeli tej, mimo dużych rozbieżności, wyraźnie zaznaczają się ogólne 

tendencje: drastycznie spada liczba studiujących Polaków, a wzrasta liczba 
studentów żydowskich. Trend ten występował na wszystkich uczelniach, a 
biorąc pod uwagę, że Żydzi stanowili na tych ziemiach kilkanaście procent 
populacji, dokładnie widać uprzywilejowanie ludności żydowskiej w stosunku 
do pozostałych narodowości.

Szczególną rolę w walce z polskością odgrywała we Lwowie gadzinowa 

prasa polskojęzyczna, wśród której na czołowe miejsce wysunął się dziennik 
„Czerwony Sztandar". Formalnie jego  redaktorem naczelnym był Ukrainiec, 
ale   faktycznymi   twórcami   i  animatorami   stali   się   kolaboranci   żydowscy. 
Zastępcami   redaktora   naczelnego   byli   kolejno:   Aleksander   Wart,   Julian 
Stryjkowski (Stark Pesach), Wiktor Kolski (Bernard Baruch Cukier), Wiktor 
Grosz (Izaak Medres). Współtworzyli to pismo ponadto: S. Aj-zenberg, Jerzy 
Borejsza (Goldberg), Stanisław Jerzy Lec (Letz de

101

background image

Touche), Zofia Lissa, Józef Rappaport, Stanisław Sulikowski-Zalc-man, Adam 
Schaff i Adam Ważyk (Wagman)

134

.

Wymieniamy   tu   celowo   długą   listę   nazwisk   kolaborantów   ide-

ologicznych,   gdyż   stanowili   oni   nie   tylko   trzon   zespołu   gorliwie 
depolonizującego Kresy, ale także kuźnię kadr dla przyszłej Jude-obolszewii. 
Nazwiska te w większości wypłyną w Polsce po roku 1944. Ich rolę trafnie 
określił Bohdan  Urbankowskr. Dokładne  sprecyzowanie funkcji jest z  
politycznego   punktu   widzenia   -nieistotne,   pracę   w   organie  
okupacyjnego wojska i okupacyjnej partii można było zaproponować  
tylko   najbardziej   sprawdzonym   towarzyszom.   A   przyjąć   taką  
propozycję mogły jedynie wyjątkowe świnie

135

.

O   tym,   jak   „Czerwony   Sztandar"   kształtował   stosunek   do   polskiej 

przeszłości, możemy się przekonać czytając publikacje „geniusza donosu" 
Leona   Pasternaka,   który   28   marca   1940   porównywał   bolszewickie 
„wybory" przeprowadzone w październiku 1939 roku,,na trupie Polski", z 
wolnymi   wyborami   w  II  Rzeczypospolitej  -.Przepełnione   i   pięknie 
udekorowane   lokale   wyborcze   rozbrzmiewające   muzyką,   pieśnią   i  
żywym słowem (...) dla mieszkańców naszego miasta przyzwyczajonych  
do   ponurego  nastroju   sanacyjnych   komedii   wyborczych,   kiedy   ludzi  
chodzących  po ulicach obmacywał  wzrok policjanta i szpicla, inno-
wacja   ta   była   piękną   niespodzianką,   podkreślającą   powagę   i  
uroczystość aktu głosowania

136

Renegat Pasternak odwracając prawdę do 

góry nogami nie pisze jednak, ile to „pięknych niespodzianek" przygotowali 
wówczas inni kolaboranci. Wielkie deportacje Polaków na wschód były 
zaledwie preludium do tych „niespodzianek". ,

Cała poezja Pasternaka pełna była jadu nienawiści do Polski, którą 

przedstawiał w najczarniejszych barwach. Warto tu podać chociaż jeden 
przykład   tej   zatrutej   twórczości,   żeby   zdać   sobie  sprawę   jak   to 
rzeczywiście wyglądało. Występowały w niej dwie

102

background image

równoległe   myśli:   poniewieranie   wszystkim,   co   polskie,   i   serwili-styczny 
zachwyt   stalinizmem.   Żydowski   kolaborant   Leon   Pasternak   tak   opisał 
bolszewicki   najazd   na   Polskę   17   września   1939,  nazywając  go  „dniem 
wyzwolenia":

(...) Tysiąc dziewięćset trzydziesty dziewiąty; rok lochów berezkich, ludu 
krwawa kaźń nie ma kresu pogardy, nie ma końca klątw tych, które by na 
ten rok nie powinny spaść. (...) A jednak podejmij kalendarz zdeptany,  
część jego kart będziesz kiedyś sławił w pieśniach, gdy padła granica,  
pękły więzień bramy, w ten dzień wzwolenia: siedemnasty września^

1  

Najgorsząjednak cechą kolaborantów było donosicielstwo, które „wybuchło 
jak tyfus plamisty". Sam Pasternak przyczynił się do wtrącenia do więzienia 
polskich pisarzy: Teodora Parnickiego, Władysława Broniewskiego (za 
wierszŻołnierz Polski), a Stanisława Sulikowskiego-Zalcmana i Wolicę 
skazał po prostu na śmierć'

38

. Donosicielstwem skażeni byli i inni 

kolaboranci. Gdy aresztowano pierwszą falę polskich pisarzy i poetów, wśród 
których był m.in. Władysław Broniewski, Tadeusz Peiper, Wojciech Skuza i 
Juliusz Balicki, zastępca redaktora naczelnego gadzinówki „Czerwony 
Sztandar", Wiktor Kolski (Bernard Baruch Cukier), w artykule Zgnieść 
gadzinę nacjonalistyczną 
oczernił najgorszymi słowy aresztowanych. 
Przedstawił ich jako agentów impe-rialistycznych i wrogów klasowych oraz 
oskarżył oprowadzenie antyradzieckiej polityki imperializmu polskiego

m

.

„Czerwony Sztandar" skupiał elitę kolaborancką Lwowa i specjalizował się 

w prowadzeniu antypolskiej propagandy. Do najbardziej aktywnych w tej 
dziedzinie renegatów (oprócz wymienionych wcześniej) należeli: Pesach Stark 
(Julian Stryjkowski), który sporządzał do nieznanych celów rejestry nauczycieli 
polskich, poeta Lucjan Szenwald, podwójny agent policji i NKWD w okresie 
międzywojennym, Jan Kott (Wertenstein) chwalący zbrodnię w

103

background image

Katyniu,   Julia   Brystygierowa,   reporterka   „Czerwonego   Sztandaru",   która 
zasłynęła wkrótce z katowania więźniów Polaków, Melania Cukier (później 
Melania Kierczyńska) zwana po wojnie  „krwawąMelanią", Ozjasz Szechter 
wraz   z   żoną   Heleną   Michnik  i   wreszcie   specyficzny   wywrotowiec 
komunistyczny okresu międzywojennego, sowiecki politrukpo 17 września, 
Adam Schaff, Artur Starewicz, Leon Chajn, Jakub Prawin, Antoni Alster, Ro-
man Werfel i wielu innych.

Rolę i znaczenie lwowskiej kolaboracji ze strony żydowskich środowisk 

inteligenckich   doskonale   określił   Bohdan   Urbankow-ski:  Poletkiem 
doświadczalnym   sowieckiej   kultury   miał   być  Lwów.   By   la   to   próba 
generalna   PRL   (...)   Tzw.   Polska   Ludowa  wywodzi   się   bezpośrednio  
stamtąd, z tamtej kolaboracji^®.  
Należy do tego jednak dodać, że Lwów 
był nie tylko kuźnią sowieckiego modelu kultury dla przyszłej Judeobolszewii, 
ale także  kuźniąkadr   „ideowo-politycznych",   służb   bezpieczeństwa   i   ad-
ministracji.

Drugim znaczącym ośrodkiem kształtowania kadr Judeobolszewii stał się z 

czasem   Mińsk,   l   października   1940   zaczęto   w   nim  wydawać   antypolską 
gadzinowkę   „Sztandar   wolności",   wokół

 której   wytworzyło 

siękolaboranckie środowisko inteligencji żydowskiej. Prym wiedli przyszli 
„wielkorządcy" peerelu: Jakub  Berman, Stefan Wierbłowski, Juliusz Burgin, 
Wilhelm   Billig,   Bernard   Mark,   Żanna   Kormanowa,   Roman   Werfel,   B. 
Fajngold, Józef Kowalski (Salomon Natanson) i wielu innych

141

. Kierowany 

przez żydowskich kolaborantów „Sztandar wolności" stawiał sobie jako jeden z 
głównych celów zwalczanie religii katolickiej. Miało się to odbywać pod hasłem 
„walki z przesądami religijnymi" i polegało m.in. na ośmieszaniu liturgii i świąt 
kościelnych,   zniesławianiu   duchowieństwa   oraz   wykazywaniu   szkodliwości 
„zabobonów religijnych". Stanowiło to wsparcie dla prowadzonej urzędowo 
przez bolszewików walki z Kościołem. Realizacją tej polityki zajmował się 
przede wszystkim potężny Związek Bezbożników, za-

104

background image

łożony i kierowany przez komunistę pochodzenia żydowskiego, członka KC 
RKP(b)   -   Jemieliana   Jarosławskiego   (Minieja   Izra-ilewicza   Gubelmana). 
Stworzył on wielki koncern prasy ateistycznej, opracował system wychowania 
ateistycznego   oraz   pian   zniszczenia   Cerkwi   prawosławnej   i   Kościoła 
katolickiego. Ten morderca zza biurka był odpowiedzialny za katorgę tysięcy 
duchownych i ludzi świeckich, zniszczenie bezcennych zabytków sakralnych, 
ruinę  tysięcy   cerkwi  i   kościołów.   Jarosławskiemu-Gubel-manowi w jego 
bezwzględnym programie walki z religiąpomagała niemała rzesza fanatycznych 
bezbożników żydowskiego pochodzenia

142

.

Trudno dzisiaj ocenić, czy odbywało się to na zasadzie podziału ról, czy 

zrządził to czysty przypadek, ale właśnie grupa żydowska skupiona wokół 
„Sztandaru   wolności"   w   Mińsku   ostro   współpracowała   ze   Związkiem 
Bezbożników i niszczyła Kościół katolicki na okupowanych przez Sowietów 
Kresach Wschodnich.

Ponadto, jak przystało na przedwojennych działaczy Komunistycznej Partii 

Polski, grupa mińska podjęła pełnąnienawiści akcję propagandową przeciwko 
Państwu Polskiemu. Pisze o tym  historyk  A. Głowacki:  W czasie, gdy 
dziesiątki   tysięcy   Polaków  maltretowano   w   więzieniach   NKWD,   w  
obozach   pracy   i   na  syberyjskiej   zsyłce,   obłudnie   zamieszczano  
wspomnienia   o  warunkach   więziennych   w   międzywojennej   Polsce,   o  
obozie  odosobnienia w Berezie Kartuskiej, o nędzy i moralnym upodleniu 
inteligentów w II Rzeczypospolitej

143

'.

Lata  1939-1941   to   okres   tworzenia   zrębów   pod   budowę   sowieckiej 

republiki na wschodnich ziemiach polskich. W republice tej władzą wykonawczą 
w imieniu Sowietów mieli być Żydzi. Polskość miała zostać wytępiona do 
korzeni.   Nie   było   mowy   o   jakichkolwiek   planach   tworzenia   polskiej 
autonomii, a tym bardziej ograniczonej niepodległości. Państwo Polskie miało 
być zastąpione na tych ziemiach Judeobolszewią, kultura polska - kulturą so-
wiecką.

105

background image

7. SYTUACJA NA KRESACH PO 22 

CZERWCA 1941

Przygotowywane   od   wielu   miesięcy   gigantyczne   starcie   dwóch 

„najlepszych sojuszników" - Hitlera i Stalina stało się faktem. We-hrmacht 
uprzedził   sowiecką   ofensywę   o   całe   dwa   tygodnie,   co  kompletnie 
zdezorganizowało   przygotowania   ofensywne   Armii  Czerwonej,   nie 
nastawionej   w   ogóle   na   obronę.   Pod   ciosami   pancernych   klinów 
niemieckich pękał front i całe armie sowieckie okrążane i bite dostawały 
się do niewoli: w rejonie Mińska ponad  300 rys.  żołnierzy,  w rejonie 
Kijowa ok. 650 tyś.

Armii Czerwonej zabrakło transportu na dowóz nowych jednostek i 

zaopatrzenia na front, na ewakuację rannych. Zabrakło także transportu 
na deportację więźniów na zaplecze. Oddziały NKWD wraz z „czerwoną 
milicją" żydowską masakrowały aresztowanych w więzieniach lub pędziły w 
kolumnach „drogami śmierci'' na wschód.

Nie zabrakło jednak transportu dla renegatów, którzy zdradzili Polskę i 

przygotowywali  koncepcję   Judeobolszewii.  Stalin  docenił ich znaczenie, 
uznał, że będą potrzebni, i nakazał uratowanie ich z zawieruchy wojennej. 
Sowieckie   służby   bezpieczeństwa   przewiozły   ich   wraz   z   majątkiem   i 
rodzinami do Moskwy, pod opiekę samego Ławrentija Berii, pana życia i 
śmierci 12 milionów łagier-ników.

Entuzjastyczną   postawę   ludności   żydowskiej   na   Kresach   wobec 

Sowietów bacznie obserwowali  Niemcy.  Obserwacje  te skłoniły ich  do 
uznania Żydów za gorących zwolenników bolszewi-zmu, a tym samym za 
groźnych wrogów Rzeszy. Nie zamierzali zlekceważyć tego spostrzeżenia i 
uwzględnili go w przygotowywanych ludobójczych planach. 106

background image

Na dwa tygodnie przed uderzeniem na Związek Sowiecki, tj. 6  czerwca 

1941, dowódcy armii i flot powietrznych przygotowujących się do rozpoczęcia inwazj 
i   otrzymali   specjalny   rozkaz   Oberkomman-da   der   Wehrmacht   (Naczelnego 
Dowództwa Wehrmachtu)  Wytyczne do traktowania politycznych komisarzy. 
Rozkaz ten w postaci pisemnej przeznaczony był tylko dla dowódców armii i 
flot Luft-waffe,  zaś dowódcom  niższego  szczebla przekazywano  go tylko 
ustnie, wskazówki w nim zawarte nie maj ą precedensu w historii wojskowości 
i znane są w historiografii jakoKommissarbefehl, czyli rozkaz o traktowaniu 
komisarzy.   Były   to   wytyczne   sprzeczne   z;   prawami   człowieka   i 
międzynarodowymi   prawami   dotyczącymi  działania   armii.   Zawierały   one 
wskazówki   odnośnie   do   przeprowadzania   egzekucji   na   komisarzach 
politycznych   Armii   Czerwonej   jako   „organach   wrogich   oddziałów". 
Komisarzy potraktowano niejako żołnierzy, lecz nosicieli „niszczycielskiego 
bolszewickiego światopoglądu" i wynikających z tego „barbarskich azjatyckich 
metod   walki",   wyłączając   ich   z   praw   przysługujących   jeńcom.  Z   tego  
powodu   komisarze   schwytani   w   czasie   walki   czy  działania   w   ruchu 
oporu, powinni być natychmiast likwidowani przy użyciu broni palnej-  
oznaczało   to   nie   tylko   zezwolenie   na   dokonywanie   mordów   bez 
jakiegokolwiek uzasadnienia  merytorycznego, lecz nakazywało dokonywanie 
zbiorowych mordów bez jurysdykcji prawnej

144

.

Kolejny morderczy rozkaz wydany został przez szefa Głównego Urzędu 

Bezpieczeństwa Rzeszy Reinharda Heydricha 2 lipca  1941 i wyszczególniał 
kategorie ludzi przeznaczonych do likwidacji. Byli to: wszyscy funkcjonariusze 
Kominternu, wyżsi, średni i radykalni Funkcjonariusze partii 
komitetu 
centralnego, obwodowych i okręgowych, komisarze ludowi. Żydzi na sta-
nowiskach partyjnych i państwowych oraz pozostałe radykalne elementy  
(sabotażyści,   agitatorzy,   podżegacze)^

5

.  Wytyczne   te   sądokumentem 

szczególnym.   Z   góry   skazująna   śmierć   funkcjonariuszy  wrogiego   państwa: 
administracyjnych, partyjnych, ide-

107

background image

ologicznych i wojskowych, doliczając w całości najbardziej zasłużoną dla 
systemu sowieckiego grupę etniczną - Żydów. Śmierć miała nastąpić bez 
udowodnienia winy, bez procesu sądowego. I kolejna zaskakująca rzecz - 
rozkaz dokonywania masowych mordów otrzymuje najpierw armia, a grupy 
operacyjne Sipo ł SD (Ein-satzgruppen) prawie o miesiąc później (2 lipca 
1941). Należy przy  tym zaznaczyć, iż rozkaz o komisarzach, skazujący 
masowo na śmierć Żydów na wschód od Bugu, czyli przede wszystkim 
na  wschodnich   obszarach  II  Rzeczypospolitej,   nie   ma   wcześniejszego 
odpowiednika   na   j   ej   ziemiach   zachodnich   i   centralnych.   Ówczesne 
hitlerowskie   projekty  rozwiązania  kwestii   żydowskiej  ograniczały   się   do 
rabunku mienia, deportacji, stopniowego tworzenia gett- łącznie z planami 
tworzenia   Reichsgetta   na   Lubelszczyźnie,  projektów   emigracji   do 
Wenezueli   czy   na   Madagaskar,   itp.   Do  połowy 1941 r. nie znane są 
natomiast żadne rozkazy, ani dla Ein-satzgruppen, ani dla Wehrmachtu, 
nakazujące   masowe   mordowanie  Żydów.  Literatura  faktu pełna jest  w 
odniesieniu do pierwszego okresu II wojny światowej hitlerowskich zwrotów 
typu „rozwiązanie kwestii żydowskiej", co absolutnie nie jest jednoznaczne z 
„ostatecznym   rozwiązaniem   kwestii   żydowskiej"   (Endlósung   der 
europaischen Judenfrage) z 20 stycznia 1942 r., skazującym Żydów na 
zagładę. Zdarzające sięjednak czasami celowe mylenie  tych pojęć jest 
zwykłym   nadużyciem,   zauważonym   i   potępionym  w   czasie   procesu 
norymberskiego.

Zatem,   wyprzedzenie   zagłady   Żydów   na   wschód   od   Bugu,   czyli  na 

ziemiach  II  Rzeczypospolitej, o pół roku w stosunku do planu totalnej 
zagłady z 20 stycznia 1942 i przeprowadzone na podstawie „rozkazu o 
komisarzach" było spowodowane masowym udziałem Żydów w sowieckim 
aparacie władzy.

Marszałek polny W. von Reichenau, dowódca 6 armii, stwierdził l O 

października 1941 r. -.Dlatego właśnie żołnierz musi mieć pełną świadomość 
konieczności twardej, lecz sprawiedliwej  kary dla Żydowskich podłudzi  
(amjiidischen Untermenschen).

108

background image

Mają oni na celu wzniecanie buntów na zapleczu Wehrmach-tu, które jak  
wiemy   z doświadczenia  są  zawsze  dzieleni   Żydów. Bunty te zduszone  
zostaną w zarodku

146

.

Była to nieporadna próba tłumaczenia przyczyn masowych rzezi, jakich 

dokonywał   Wehrmacht   i   Einsatzgruppen   na   bezbronnej   ludności 
żydowskiej.

109

background image

8. PODSUMOWANIE OKRESU 

JUDEOBOLSZEWn 1939-1941

* Inwazja sowiecka na Polskę 17IX 1939 r. spotkała się z entu
zjastycznym poparciem społeczności żydowskiej zamieszkującej
wschodnie oraz częściowo centralne obszary II Rzeczypospolitej.
Żydzi, obywatele IIRP, w sposób jednoznaczny i zdecydowany
wystąpili przeciwko Państwu i Narodowi Polskiemu, potępili pol
ski patriotyzm, zerwali więzy z polskościąi ogłosili się obywatela
mi „nowej sowieckiej ojczyzny"; wyjątki od tej reguły były tak
nieliczne, iż w ogólnym rozrachunku nie miały żadnego znaczenia.
* Jeszcze przed wkroczeniem Sowietów stworzyli oni „czerwoną
milicję" i wspólnie z Armią Czerwoną wystąpili zbrojnie przeciw
ko instytucjom państwowym II Rzeczypospolitej i mniejszym od
działom wojska Polskiego: wywoływali bunty, mordowali urzęd
ników i żołnierzy, a gdzie to było możliwe przejmowali w imieniu
Sowietów władzę.
* Po ustanowieniu przez Sowietów okupacji na wschodnich zie
miach RP, Żydzi stanowili jej podstawę, obsadzając od 75 do 90%
stanowisk administracyjnych oraz poważny procent dolnych
warstw aparatu terroru. Włączyli się oni w pełni w proces ni szcze
nią polskości i budowania stalinowskiego imperium zła; rabowali
polskie mienie, organizowali obławy i łapanki na ukrywających się
polskich oficerów i żołnierzy, sporządzali listy Polaków przezna
czonych do aresztowania oraz rejestry przygotowywanych do
masowych deportacji na wschód.
* W sowietyzacji Kresów II RP w latach 1939-1941 wybitnie
ponurą rolę odegrały dwa skupiska żydowskiej inteligencji: we
Lwowie i Mińsku. Spełniały one trzy główne zadania:

a) przeprowadzały na wielką skalę depolonizacj ę kultury,

110

background image

b) wypracowywały podstawowe wzorce realizacji na ziemiach

podbitych stalinowskiej wizji „nowego człowieka",

c) przygotowywały model przyszłej sowieckiej republiki sate

lickiej na ziemiach polskich - Judeobolszewii wraz z zawiąz
kiem przyszłej elity władzy. I to właśnie było najbardziej istot
ną sprawą w przygotowaniach do realizacj i dalekosiężnych
celów żydowskich organizacji wywrotowych z okresu mię
dzywojennego.

* Zdrada II Rzeczypospolitej i całkowite opowiedzenie się po stro
nie Sowietów stwarzało złudzenie realizacji tychże celów:

a) dokonano rewolty typu bolszewickiego i obalono stary „im-

perialistyczny ustrój", a wraz z nim znienawidzone Państwo
Polskie;

b) włączono się w budowę „nowego szczęśliwego socjalistycz

nego społeczeństwa", stawianego jako jeden z celów dzia
łania;

c) uzyskano złudzenie, że Żydzi stali się warstwą uprzywilejo

waną wśród innych narodowości i że może to oznaczać po
czątek stworzenia społeczeństwa, w którym oni, jako rze
komo „obdarzeni przez naturę nadzwyczajnymi cechami",
będą mieć wyjątkowe przywileje stawiające ich „ponad
narodami".

* Okres uprzywilejowania całej społeczności żydowskiej na Kre
sach, polegający raczej na tolerowaniu nadużywania przez nią wła
dzy i bezkarności za zbrodnie popełnione na Polakach, skończył
się po kilku miesiącach. Sowieci przystąpili do deportacji Żydów
na wschód z dwóch zasadniczych powodów:

a) jako zemsty za masowe zgłaszanie się Żydów do powrotu

pod okupację niemiecką

b) jako przeciwdziałanie rozpasanej spekulacji, z którą Sowieci

prowadzili u siebie bezwzględną, wręcz krwawą walkę.

* Przywileje sowieckie zachowane zostały jednak w pełni w od
niesieniu do żydowskich elit, przygotowujących grunt pod utwo-

111

background image

rżenie Judeobolszewii. Byli  oni potrzebni Stalinowi i po 22 czerwca   1941 
ewakuowano ich do Moskwy wraz z rodzinami i dobytkiem.

* Okres 1939-1941 jest przyjmowany jako okres tworzenia pla
nów Judeobolszewii, to jest satelickiego tworu, w którym nie było
mowy o jakiejkolwiek autonomii dla Polaków, tylko próbowano
ich całkowicie wynarodowić, niszcząc tożsamość narodową i kul
turę. Odbywało się to rękami przede wszystkim Żydów, a w mini
malnym stopniu Ukraińców i Białorusinów.
* Przyspieszenie przez hitlerowców zagłady Żydów na Kresach
wschodnich o pół roku w stosunku do planu totalnej zagłady z 20
11942 zostało przeprowadzone na podstawie „rozkazu o komi
sarzach" i było spowodowane masowym udziałem Żydów w so
wieckim aparacie władzy i nie miało wcześniejszego precedensu
na pozostałych ziemiach II Rzeczypospolitej.

112

background image

9. GRA „POLSKĄ KARTĄ"

„Willa Szczęścia" i „Ciężarówki z aktywistami"

Sowieci, głoszący w opracowaniach historycznych, że byli zaskoczeni 

najazdem   Niemiec   w   dniu   22  VI1941,   w   rzeczywistości   prowadzili 
intensywne przygotowania do potężnej inwazji na Zachód. Nie będziemy tu 
zajmować   się   opisami   koncentracji   armii,  ale   warto   wspomnieć,   że 
przygotowywali   sobie   również   „kartę  polską".  Mizerna to była  karta, 
bowiem z około 20 tyś. oficerów polskich udało im się zwerbować zaledwie 
kilkunastu, których pod wodzą ppłk. Zygmunta Berlinga umieścili w „Willi 
Szczęścia"   pod  Moskwą.   Była   to   grupka,   która   zadeklarowała   chęć 
tworzenia polskich oddziałów wewnątrz Armii Czerwonej.

Drugim   punktem   skupienia   „polskiego"   aktywu   była   szkoła 

Kominternu w Puszkinie pod Moskwą, w której już wiosną 1941, a więc na 
parę   miesięcy   przed   atakiem   Niemców,   szkolono   ko-munistów-
emisariuszy, przygotowując ich do zrzutu na ziemie polskie pod okupacją 
niemiecką. Mieli tam odtworzyć partię komunistyczną i przygotowywać 
jej członków do dywersji na tyłach przyszłego frontu. Niech przy tym nie 
zmyli  nikogo nadużywanie  przymiotnika  „polski". Nie było  tu mowy o 
odbudowie Polski, ani  o żadnej autonomii. Chodziło tylko o stworzenie 
jakiegoś   pretekstu   do   wykorzystania   Polaków   w   charakterze   mięsa 
armatniego dla dobra, ..nowej socjalistycznej ojczyzny".

O tym, jak szybko sowieckie służby bezpieczeństwa zareagowały na 

możliwość wykorzystania Polaków do swoich celów,  świadczyć może 
fakt, że gdy „osoba nr 2" w środowisku kolaborantów, Jakub Berman, 
wpadł   na   pomysł:  aby   w   jakiś   sposób  zaznaczyć   udział   Polaków   w  
wojnie i stworzyć przy Armii Czer-

113

background image

wonej batalion polski, który włączyłby się do wałki, pozytywna odpowiedź 
Moskwy przyszła natychmiast

147

.

Kolaborant  Berman, jako redaktor naczelny „Sztandaru Wolności", do 

niedawna lżył wszystko, co polskie, a szczególnie odsądzał od czci i wiary 
przeszłość, tradycje i II Rzeczypospolitą, a teraz chce „zaznaczyć polski udział 
w  wojnie",  „zapominając",  że  Polacy zaznaczyli  go  już dobitnie w walce, 
stawiając zbrojnie opór dwom najeźdźcom we wrześniu 1939, bronili Norwegii, 
walczyli o Francję w 1940, bronili Anglii przed Luftwaffe i właśnie rozpoczynali 
kampanię afrykańską. Natomiast watahy kolaborantów ani myślały, aby zostać 
na miejscu i włączyć się do partyzantki, by  bronić „nowej socjalistycznej 
ojczyzny", tylko wiały na wschód. Ich ucieczka i ewakuacja ze strefy frontowej 
odbywała się w różny sposób. Na ogół były to „ciężarówki z aktywistami"

148

.

W chwili, gdy „polski batalion" liczył około 20 osób, jego „dowództwo" 

postanowiło nawiązać osobisty kontakt z Kominter-nem w Moskwie. W tym 
celu wysłano do Moskwy „czołówkę"  składającą się z 5 osób pochodzenia 
żydowskiego:   Pawła   Findera   (Efraima   Truskiera)   wraz   z   żoną,   Stefana 
Wierbłowskiego z żoną, Reginę Kapłan oraz Czesława Skoneckiego.

Po zawarciu układu Sikorski-Majski 30 lipca 1941 inicjatywy  wojskowe 

komunistów żydowskich okazały się niepotrzebne. Ich samych postanowiono 
jednak   zachować   w   rezerwie   jako   przeciwwagę   dla  polskiego   elementu 
narodowego. A przeciwwaga ta  powiększała się szybko. We wspomnieniach 
Jakuba Bermana znajdujemy odnośnie tego okresu informację, że jego grupa 
dotarła  do Moskwy, a on sam zatrzymał się w hotelu „Lux" u Tadeusza 
Daniszewskiego (Dawida Kirszbrauna).ZPo/aA:ów,  oprócz nas była tu już 
prawie cała redakcja lwowskiego ,, Czerwonego Sztandaru 
"

149

. Najbardziej 

podli i antypolscy kolaboranci zaczynają w ZSRR występować jako „Polacy".

Przybywających   do   Moskwy   zatrudniano   w   różnych   instytucjach 

propagandowo-politycznych. Część przyjęto jako redakto-

114

background image

rów do „polskiej" radiostacji  „Kościuszko", część zatrudniono w  redakcji 
przeniesionych na wschód lwowskich „Nowych Widnokręgów", inni znaleźli 
się w szkole Kominternu w Puszkino, przeniesionej potem do Kusznarenkowa 
koło Ufy. Tu zgromadziło się wielu uciekinierów, zarównojako słuchaczy, jak i 
wykładowców.  Jednym z nich był  pułkownik (!!!) Jakub Berman, jak się 
okazało  członek NKWD. Został on również kierownikiem „polskiej" grupy i 
przygotowywał drugi zrzut Grupy inicjatywnej, który miał nastąpić niebawem w 
Polsce centralnej. Resztę łudzi przygarnęły różne instytucje sowieckie.

Przeciwwaga dla obozu niepodległościowego

Szybko też wyjaśniła się zagadka, skąd tyle troski stalinowskich służb 

bezpieczeństwa   o   „nowych   obywateli   radzieckich".  Ujawnili   się   oni   po 
podpisaniu   polsko-sowieckich   układów   przed   przyjazdem   do   Moskwy 
Naczelnego   Wodza   i   zarazem   premiera  RP   Władysława   Sikorskiego. 
Pozbawieni możliwości wtrącania  się do spraw  wojskowych,  okazali  się 
przydatni w politycznym atakowaniu Rządu RP na Wychodźstwie. Wystąpili 
w „Nowych Widnokręgach" jako „patriotyczni przedstawiciele społeczeń-
stwa polskiego" 
potępiając „samozwańc/y rząd polskiej reakcji", chociaż 
sowiecka prasa zachowywała w owym czasie dużą  powściągliwość. Sowieci 
zastosowali tutaj metodę zbliżoną do stosowanej w czasie przesłuchań przez 
NKWD. Jeden przesłuchujący był taktowny i wyrozumiały (tę rolę spełniała 
sowiecka prasa  rządowa), a drugi ordynarny, brutalny łamignat. Tę rolę mieli 
spełniać „polscy patrioci". Było to jednocześnie ostrzeżenie polskiej delegacji, 
że jeżeli nie będzie szła na ustępstwa, to szef sowieckiego  bezpieczeństwa 
Ławrentij  Beria  wystara  się o więcej  takich  „Polaków" i ZSRS stworzy 
przeciwwagę dla obozu niepodległościowego.

Po wyjściu armii Andersa do Iranu dla „nowo nawróconych  Polaków" 

nastąpił złoty okres. Najpierw próbowali utworzyć w

115

background image

Moskwie Polski Komitet Narodowy,  który miał stać się z czasem  silnym 
ośrodkiem politycznym, zdolnym do przeciwwagi Rządowi  RP. Z nieznanych 
bliżej przyczyn nic z tego nie wyszło i sprawy potoczyły się nieco inaczej.

Wyjście armii Andersa było Stalinowi w zasadzie na rękę, mimo  iż cała 

sowiecka prasa aż huczała od ataków na Rząd RP i gen.  Andersa. Teraz 
Stalin miał wolną drogę do utworzenia nowej armii polskiej, która znajdzie się 
całkowicie pod dowództwem sowieckim. Decyzję w tej sprawie podjął w 
lutym 1943 i poinformował o niej najpierw Wandę Wasilewską. Ta z kolei 
zawiadomiła o tym ppłk Zygmunta Berlinga, który decyzję Stalina przyjął 
pozytywnie. Gorzej natomiast było, gdy Wanda Wasilewską zakomunikowała 
tę   wiadomość   na   zebraniu   „polskich   patriotów".  Wówczas   to 
niekwestionowany przywódca lobby Żydów polskich w ZSRS, Alfred Lampę, 
rzucił ze złością: A na h... nam to potrzebne. Mamy Armią Czerwoną i to 
nam 
wystarczy

150

.

Im   wystarczało.   Oni   nie   chcieli   żadnego   wojska   polskiego.  

Gwarantem ich władzy nad Polakami mogła być tylko Armia Czerwona, a 
nie   żadne   Wojsko   Polskie,   nawet   pod   operacyjnym   dowództwem 
radzieckim

151

.

Decyzja   Stalina   była   jednak   nie   do   podważenia   i   należało   ją 

bezwzględnie zrealizować. Do tego celu potrzebna była jednak jakaś partia 
lub   instytucja,   która   choćby   formalnie   patronować   mogła   takiemu 
przedsięwzięciu   jak   tworzenie   armii.   Dlatego   też   postanowiono   utworzyć 
Związek   Patriotów   Polskich   (ZPP)   -   nazwę  wymyślił   Stalin,   który   byłby 
„reprezentantem szerokich mas narodu". Co prawda masy narodu cierpiały i 
walczyły w owym czasie pod okupacją niemiecką, ale uznano, że stalinowska 
grupa interesu może je reprezentować na odległość, a taki „drobiazg" jak Rząd 
Rzeczypospolitej na Wychodźstwie sienie liczy.

Zobaczmy, co na ten temat pisze peerelowski historyk:  W końcu lutego 

1943 r. w Moskwie powstał Komitet Organizacyjny

116

background image

Związku Patriotów Polskich w ZSRR. Organem ZPP było pismo „ Wolna  
Polska ", które zaczęło się ukazywać l marca 1943  r. W redakcji,, Wolnej  
Polski" pracowali m.in. Jerzy Borejsza,  Wiktor Grosz, Paweł Hofmann,  
Alfred Lampę, Hilary Minc,  Jerzy Pański, Włodzimierz Sokorski, Wanda  
Wasilewska. Dnia 20 marca do Moskwy przeniesiono redakcję „ Nowych  
Widnokręgów   ".   Oba   pisma   odegrały   wybitną   rolę   w   kształtowaniu  
programu lewicy polskiej i propagowaniu haseł ZPP. W nr 7  „ Wolnej  
Polski"   z   kwietnia   1943   r.   opublikowano   słynny   artykuł   Lampegopt. 
„Miejsce Polski w Europie
"

152

.

Jacy to byli „polscy patrioci" i kto chciał decydować o miejscu Polski w 

Europie widać chyba dobitnie w zestawieniach nazwisk,  jakiego dokonał 
komunistyczny historyk.  Komentarze są tu zbyteczne. W owym  czasie 
utarł   się   zwyczaj,   że   każde   takie   kolabo-ranckie   i   antypolskie 
przedsięwzięcie musiało być okraszone osobami polskiego  pochodzenia. 
Jako jedną z pierwszych na czele  umieszczano bardzo często płk Armii 
Czerwonej, zaufaną Stalina,  Wandę Wasilewska. Ojej stosunku do Polski 
pisze Zygmunt Ber-ling w swoich pamiętnikach: Kiedy ja z kolei zadałem  
Wasilew-skiej pytanie: co będzie z nami, z tymi kilkunastoma setkami  
tysięcy naszych emigrantów i deportowanych z Polski, co będzie z całą 
naszą  sprawą  -  odpowiedziała  mi,  że  nie  wie  i   dodała (przytaczam 
dosłownie):,, Ja jestem obywatelką radziecką i członkiem WKP(b), od  
spraw polskich odeszłam i nic mnie to nie obchodzi"

153

.

Drugim   figurantem,   którego   nazwiskiem   firmowano   wiele   różnych 

podejrzanych działań, był Aleksander Zawadzki, „szczery komunista" o 
zagadkowej karierze: prosto z łagru skierowany do pracy w tworzącym się 
Wojsku Polskim i od razu mianowany generałem brygady. Takim tempem 
zdobywania kariery nie mógł się poszczycić nawet Napoleon Bonaparte! 
Odtąd  za nazwiskiem  Zawadzkiego ukrywała się cała grupa „polskich 
patriotów",   których   działaniu   on   nie   przeszkadzał,   zajęty   pracami 
organizacyjny-

117

background image

mi w armii. Na I Zjeździe ZPP, który odbył się w Moskwie, w czerwcu 
1943 wybrano Prezydium w składzie: W. Wasilewska -przewodnicząca, 
członkowie: Z. Berling, B. Drobner, S. Jędry-chowski, S. Skrzeszewski, 
W.   Sokorski,   A.   Witos.   Rok   później  po   usunięciu   W.  Sokorskiego   z 
prezydiumza  to, że miał  odmienne niż  inni członkowie zdanie na temat 
obsady ważnych stanowisk w sowietyzowanej Polsce, dołączono do władz A. 
Zawadzkiego (miał żonę Żydówkę) i J. Sztachelskiego.

Już w kwietniu 1943 r. „Związek Patriotów Polskich" zwrócił  się do 

rządu   sowieckiego   z   prośbą   o   zgodę   na   utworzenie   w   ZSRS  polskiej 
jednostki wojskowej. Oczywiście zgodę taką otrzymał natychmiast i już 
w połowie maja 1943 r. rozpoczęto formowanie  ł Dywizji Piechoty im. 
Tadeusza Kościuszki. Historycy peerelowscy prześcigają się w zachwytach nad 
zasługami   ZPP   w   dziele   tworzenia   wojska   polskiego   w   Sowietach, 
całkowicie   pomijając   fakt,   że  decyzję   o   tym   podjął   Stalin   wcześniej,   a 
„polskich patriotów" stworzono jako atrapę  do wypełnienia  woli  „Ojca 
Narodów".

Walka o polską dywizję

Rzeczywistość   tworzenia   polskiej   dywizji   byłajednak   dużo   bardziej 

skomplikowana.   Po   słynnym   zebraniu,   na   którym   Wasilewska 
zakomunikowała o decyzji tworzenia polskiej jednostki, a Alfred  Lampę 
zareagował   żargonem   ulicznika,   działacze   pochodzenia   żydowskiego 
przystąpili do ostrego działania, by nie dopuścić do powstania w Sowietach l 
Dywizji Polskiej. W tym celu rozpoczęli gorączkowe rozmowy z Ł. Berią, 
W. Mołotowem, G. Malenko-wem, L. Kaganowiczem i innymi dygnitarzami 
sowieckimi. Część z wymienionych osób skłonna była nawet wspomóc ich 
działania, nie wiedząc, że Stalin podjął już wcześniej decyzję na ten temat.

W   czerwcu   1943  do  Stalina   dotarła   informacja   o  grupie   próbującej 

kwestionować jego rozkazy. Odpowiedź była szybka i jednoznaczna. Nakazał 
gen. Georgijewowi Żukowowi z NKWD (nie mylić z marszałkiem Żukowem) 
sporządzić w uzgodnieniu z Wasilewska i

118

background image

sowieckimi czynnikami ze służb bezpieczeństwa i armii, listę osób,  które 
miały   zostać   odsunięte   od   kierownictwa   ZPP   i   ukarane.   Na  liście   tej 
znaleźli się: A. Lampę, J. Berman, H. Minc, W. Grosz  (I.  Medres) wraz z 
żonąE. Sommerstein, R. Zambrowski (Nussbaum), E. Ochab, B. Drobner, J. 
Borejsza   (Goldberg),   L.   Brystygierowa,  E.   Szyr,   L.   Szenwald,   M. 
Naszkowski   (Medres),   M.   Wągrowski  (Pustelman),  M. Mietkowski, E. 
Werfel,   Z.   Modzelewski   (Fiszer).  Ludzi   tych   miano   deportować   w 
odosobnione miejsce na północy ZSRS. Stalin postawił jednak warunek, że 
pod   listą   zesłańców   musi  znaleźć  się   podpis   gen.   Z.   Berlinga.   Ten 
zdecydowanie odmówił, ratując z opresji całą grupę, która potem, przejąwszy 
w Polsce władzę, usunęła gen. Berlinga

154

.

Po   tym   incydencie   „polscy   patrioci"   radykalnie   zmienili   strategię 

działania.   Stali   się   nagle   gorącymi   orędownikami   tworzenia   w  ZSRS 
polskich   oddziałów,   a   ich   przywódca   A.   Lampę   przestawił   się   na 
prowadzenie tajnej dyplomacji, stosując intrygi, pomówienia i plotki, aby 
zdyskredytować   przeciwników.   Skoncentrował  też   wszystkie   siły   na 
skupieniu   wokół   ZPP   jak   największej   liczby  osób   pochodzenia 
żydowskiego.   Dużą   rolę   odegrała   tutaj   Luna  Brystygierowa, 
odpowiedzialna   w   ZG   ZPP   za   sprawy   personalne.   Dało   to 
nadspodziewanie   dobre   rezultaty.   Już   pod   koniec   listopada   1943 
ważniejsze   funkcje   ZPP   obsadzone   zostały   przez  zaufanych   ludzi   A. 
Lampego. Odbywało się to wszystko przy ścisłej współpracy z sowieckimi 
służbami bezpieczeństwa i osobistym patronatem ich szefa Ł. Berii.

Pisze   na   ten   temat   w   swych   pamiętnikach   gen.   Zygmunt   Ber-ling: 

Królowało sekciarstwo i zuchwałe forowanie Żydów i Żydówek bez względu 
na   ich   faktyczne   kwalifikacje,   pochodzenie   społeczne,   na   wszystkie 
kierownicze i mające jakiekolwiek  znaczenie stanowiska. Koła ZPP na 
prowincji zostały obsadzone całkowicie przez przewodniczących Żydów

155

.

Groźba zsyłki, uniemożliwiona dzięki  Berlingowi,  nie spowodowała 

jednak zaprzestania różnych podstępnych działań prze-

119

background image

ciwko   wojsku.   A.   Lampę   zajmował   nadal   wrogie   stanowisko  wobec 
szkolącej  się dywizji. Świadczy o tym  m.in. jego wypowiedź   w czasie 
przypadkowych jej odwiedzin: Pachnie u was bardziej pierwszą brygadą  
niż pierwszą dywizją. Co wy w tym gównie robicie? Masa to bydło, które  
można zaprowadzić dokąd się chce, byle mieć łańcuszek

156

.

Podczas   gdy   dywizja   organizowała   się,  szkoliła  i   rozpoczęła  swą 

historię krwawym  bojem  pod Lenino  (12  X  1943), grupa  żydowska 
intensywnie   pracowała,   aby   przygotować   do   niej   własne   kadry. 
Rozpoczęto nabór starannie „prześwietlonych" oficerów oraz zaufanych 
ludzi na kursy NKWD w Kujbyszewie. Komendant szkoły płk Dragunow 
oświadczył   oficjalnie,  iż   szkoła  przygotowuje   kadry   aparatu 
bezpieczeństwa   w   przyszłej   Polsce.  
Zgromadzono   w   niej   ok.   130 
kursantów, z czego 30 pochodziło z Dywizji Kościuszkowskiej. Pozostali 
to wybrańcy z niezliczonych formacji sowieckiej  armii, w zdecydowanej 
większości  pochodzenia   żydowskiego,  
w   rym   wielu  z   obywatelstwem 
„byłej" Polski

157

.

Wkrótce   zabiegi   dotyczące   obsady   najważniejszych   stanowisk  w 

tworzącym się w Sowietach Wojsku Polskim przyniosły wymierne efekty. 
Zobaczmy, co na ten temat pisze historyk Jerzy Brochocki: Byli pewni, że 
wcześniej czy później Stalin zdejmie maskę przyjaciela Polski i zagarnie tę 
zdobycz   wojenną   jako  17   Republikę   Rad.   Wtedy   Berling   nie   będzie 
potrzebny.   Będą  potrzebni   oni.   Gorliwi,   bezwzględni   realizatorzy 
stalinowskiej polityki ubezwłasnowolnienia niepokornej Polski. W czasie gdy 
Berling szkolił dywizję, prowadził ją w straszny wyniszczający bój pod  
Lenino, potem organizował korpus, a następnie armię - oni opanowali bez 
reszty   aparat   polityczny,   służby   specjalne,  prokuraturę   i   sądownictwo 
dywizji, korpusu, armii. Oto jeden tylko, ale jakże wymowny przykład: na  
trzydziestu politruków w drugiej dywizji dwudziestu siedmiu było Żydami.  
„ Swoimi" obsadzono prawie wszystkie stanowiska pełnomocników

120

background image

Związku   Patriotów   Polskich.   Podobnie   było   z   obsadą   stanowisk   w 
aparacie   centralnym   ZPP.   Kadrami   kierowała   sekretarz   Zarządu 
Głównego   ZPP   Julia   Brystygierowa,   osławiona  „Luna",   późniejszy 
dyrektor VDepartamentu Ministerstwa Bezpieczeńst\va Publicznego

15

*.

Bardzo ważnym posunięciem w całkowitym opanowywaniu armii było 

stworzenie  informacji   wojskowej.  Była   ona   powołana   na   specjalnych 
prawach i ze specjalnymi zadaniami jako formacja „kontrwywiadowcza" w 
Wojsku Polskim. Jej celem było wykrywanie wszelkich nieprawomyślności 
w   szeregach   wojska,   ze   szczególnym   ukierunkowaniem   na   przejawy 
działalności „dywersyjno-wywiadowczej".

Zalążkiem   tej   potężnej   formacji,   niezależnej   nawet   od   późniejszego 

Ministerstwa   Bezpieczeństwa   Publicznego,   był   tzw.  Oddział  Informacji 
powołany w 
1943 r. przy l Dywizji Piechoty im. T. Kościuszki. Szefem 
tego   oddziału   był   mjr   Piotr   Kożuszko   -   sowiecki   Żyd,   któremu 
podporządkowano   20   oficerów.   W   miarę   rozrastania   się   Polskiego 
wojska   następowała   rozbudowa   jego  kontrwywiadu.   Kiedy   powstał   I 
Korpus Polskich Sił Zbrojnych w ZSRS, oddział informacji zmienił nazwę 
na wydział I Armii WP. Wszystkie stanowiska okupowali tam oficerowie 
sowieccy,   w  ogromnej   większości   pochodzenia   żydowskiego,   gdyż 
kontrwywiad nie walczył w okopach, tylko działał bezpiecznie na tyłach

159

. O 

tym,   jak   zbrodnicza   to   była   instytucja,   pokazały   późniejsze   procesy 
polityczne w pierwszych latach powojennych.

Tajny ośrodek władzy

W tworzeniu mafijnego systemu władzy prowadzącej do zniewolenia 

Polski prawdziwym przełomem było jednak powołanie do życia Komitetu 
Organizacyjnego Żydów w Polsce. 
Był to pomysł Jakuba Bermana, który 
po śmierci Alfreda Lampę stał się przywódcą lobby żydowskiego w ZSRS. 
Berman, działacz Ko-

121

background image

minternu   i   płk   NKWD,   uznał,   iż   istniejące   w   Sowietach   instytucje, 
organizacje i wojskowe jednostki polskie powinny być poddane  kontroli 
niejawnego i nieformalnego ośrodka dyspozycyjnego, który stałby na straży 
interesów   środowiska   żydowskiego.   Dotychczasowe,   aczkolwiek 
opanowane   przez   Żydów,   ograniczane   były   w  swej   działalności   przez 
nieliczny   polski   element   i   ze   względów   formalnych   musiały   się 
dostosowywać do istniejących przepisów.

Jakub Berman swój plan przedstawił 2 stycznia 1944 r. wicepremierowi 

i zarazem ministrowi spraw wewnętrznych ZSRS Ław-rentijowi Berii," który, 
sam będąc z pochodzenia Żydem, zatwierdził ten plan jako korzystny dla 
środowiska żydowskiego i imperialnej polityki sowieckiej. Tak doszło do 
utworzenia przy ZPP  Komitetu Organizacyjnego Żydów w Polsce. Jego 
kierownictwo tworzyli:  J. Berman,  E. Szyr, i  H. Min  c. Członkami 
zostali: I. i W. Groszowie, L. Bristigerowa, J. Borejsza, R. Zambrow-
ski, E. Ochab, S. Wierbłowski, A. Alster, W. Billig., J. Bur-gin, A. 
Bromberg, Anatol Fejgin, Anna Fejgin, Ozjasz Szech-ter  (ojciec  A. 
Michnika), Rubinsztajn, Kubarowie i inni

160

.

O istnieniu tego komitetu nie wiedziała nawet  Wanda Wasilew-ska   i 

niewtajemniczeni   członkowie   ZPP.   Jego   zebrania   odbywały  się   w 
najgłębszej tajemnicy, a o podejmowanych decyzjach informowano tylko 
Berię i to zawsze tylko za pośrednictwem J. Ber-mana. Po opanowaniu 
wszelkich   ośrodków   „polskich"   w   Sowietach,   przyszła   pora   na 
spacyfikowanie polskiego ruchu komunistycznego w kraju.

122

background image

l O. KOMUNISTYCZNA DYWERSJA W KRAJU

„Czerwona dintojra"

W stalinowskich planach opanowania Polski przewidywano najpierw 

wykorzystanie, a potem zniszczenie, wszelkich ugrupowań, którym można 
by nadać  przymiotnik  „narodowy"  lub chociażby „polski". Oczywiście 
wszystkie   te   zamierzenia   były   ściśle  wpasowane   w   politykę   zbrodni   i 
zniewolenia i koordynowane przez aparat represyjny Ł. Berii. Klasycznym 
przykładem takiego działania była próba spacyfikowania, narodowego'' ruchu 
komunistycznego pod okupacjąniemieckąi całkowitego opanowania go.

W końcu grudnia 1941 Sowieci zrzucili pod Warszawą drugą  Grupę 

Inicj atywną, która w styczniu 1942 utworzyła Polską Partię Robotniczą 
(PPR).   W   jej   kierownictwie   od   samego   początku  zarysowały się ostre 
rozbieżności między zrzutkami z Grupy a komunistami krajowymi. Mafijne 
metody działania sprzyjały narastaniu walk wewnętrznych. I sekretarz PPR 
Marceli   Nowotko   (zrzutek,   sekretarz   Rewkomu   w   1920)   został 
zastrzelony   28  XI1942  przez   Zygmunta   Mołojca   („dąbrowszczak"   z 
Hiszpanii), którego  brat Bolesław ogłosił się samowolnie I sekretarzem. 
Reszta kierownictwa partii zadecydowała o likwidacji braci Mołojców (do 
ich zdemaskowania przyczyniła się Helena Wolińska, wówczas żona Franciszka 
Jóźwiaka).   Wyrok   wykonała   zrzucona   na   spadochronach   grupa 
sowieckiego   wywiadu,   na   czele   której   stał   komsomołce   Jan   Krasicki, 
aktywny uczestnik antypolskich działań we Lwowie po 17 września 1939. J. 
Krasicki zginął w niewyjaśnionych okolicznościach.

Po zgładzeniu braci Mołojców I sekretarzem został kolejny zrzutek - Paweł 

Finder (Efraim Truskier). Finder nie sprawował swej

123

background image

funkcji zbyt długo, bowiem już 14  XI1943 aresztowało go gestapo wraz z 
Małgorzatą Fornalską (zrzutek), „wyłuskując" ich z zebrania ochranianego przez 
oddział   Gwardii   Ludowej.   Sekretarzem  PPR   został   komunista   krajowy 
Władysław Gomułka, ,Wiesław''

6

'.  W   noc  sylwestrową  1943  roku  krajowi 

komuniści powołali w Warszawie Krajową Radę Narodową (KRN) mającą 
odgrywać rolę komunistycznego, podziemnego parlamentu. Na jej czele stanęli 
dwaj moskiewscy agenci: Bolesław Bierut i usunięty z Wojska  Polskiego za 
nadużycia   -   Michał   Rola-Żymierski   (Łyżwiński).  Reszta   to   komuniści 
krajowi, uznani za „polskich nacjonalistów".  Wywołało to w Moskwie duże 
zaniepokojenie i żądzę przeciwdziałania.

Judeobolszewia kontratakuje

Stworzenie i opanowanie Związku Patriotów Polskich było tylko  jednym z 

etapów do całkowitego podporządkowania sobie spraw i środowisk polskich w 
ZSRS przez stalinowską grupę interesu.  Niejasne informacje napływające z 
kraju   o   nadmiernej   „samodzielności"   polskich   komunistów   zainspirowały 
kierowników tej grupy do stworzenia przeciwwagi dla tego ruchu i opanowania go 
w krótkim   czasie.   Jak   twierdził   Jakub   Berman,  w   naszym   środowisku 
powstała   myśl   utworzenia   Polskiego   Komitetu   Narodowego  
i  z   tym 
pomysłem pojechał on natychmiast z Manuilskim do Dymitrowa po uzyskanie 
zgody na taki pomysł. Przedstawił muinicja-tywę zorganizowania komitetu, 
który   by   uosabiał   polską   myśl  państwową   i   był   zaczątkiem   polskiej 
reprezentacji.  
W ciągu  kilku dni - przy udziale Stalina - ustalono podział i 
obsadę stanowisk i już 24 XII 1943, po uroczystym przyjęciu na Kremlu, „Polski 
Komitet Narodowy" (PKN) rozpoczął kilkudniowe obrady. Na tym się jednak 
nie   skończyło.   Chorobliwa   aktywność   w   dążeniu   do   opanowania   Polski 
doprowadziła do kolejnej inicjatywy. Jeszcze w czasie obrad PKN-u, tj. 28 
XII 1943, Jakub Berman wraz z Dmitrijem Manuilskim, przedstawicielem nie 
istniejącego

124

background image

już Kominternu, udał się do Mołotowa i przedłożył mu następującą   ofertę: 
„korzystam z tego, że jestem u was i chcę przedstawić taką propozycję.  
Zbliżamy się do kraju, w wojsku -jak  wiecie - zaistniały rozbieżności  
ideologiczne i wystąpily tendencje, aby trochę po legionowemu rządzić 
krajem z pominięciem partii. Oni o partii w ogóle ani słowa nie mówią,  
choć o jej działalności muszą wiedzieć, bo jest raczej głośna w radio i w  
naszych gazetach. Wynika to 
braku ośrodka, który by koordynował całą  
działalność polityczną i mógł pokierować zarówno Związkiem Patriotów  
Polskich   jak   i   wojskiem.   Po  wejściu   do   kraju   jak   najściślej  
skoordynowałby swoją pracę z PPR-em.

Mołotow wysłuchał mojej argumentacji i powiedział: napiszcie. Zaraz 

po   tej   rozmowie   spotkałem   się   z   Wierbłowskim   i  Mincem   (...)  
zredagowaliśmy wspólny memoriał. Jego sens był taki, że sytuacja dojrzała 
do koordynacji poczynań i my - komuniści polscy 
traktując się jako część  
składowa PPR-u prosimy   o   utworzenie   (...)   ośrodka   dyspozycyjnego.  
Memoriał  podpisałem swoim nazwiskiem i przekazałem Mpłotowowi. Ku  
naszemu zdziwieniu już po tygodniu była decyzja. Sekretariat Centralnego 
Komitetu   WKP(b)   podjął   uchwałę   o   powołaniu  Centralnego   Biura 
Komunistów Polskich w Moskwie, 
nazwę oni sami wymyślili

162

.

CBKP rozpoczęło formalne urzędowanie już w pierwszych  dniach 

stycznia 1944. Jego skład ustalony został przez sekretariat CK WKP(b) w 
następującym   składzie:   przewodniczący   A.   Zawadzki,   sekretarz   S. 
Radkiewicz, członkowie: J. Berman, W.  Wasilewska, K. Świerczewski 
(Tenenbaum), H. Minc, M. Miet-kowski, pełnomocnicy: J. Brystygierowa, 
S.   Wierbłowski   i   R.   Za-mbrowski   (Nussbaum).   To   są   dane   oficjalne, 
natomiast   J.   Berman  kategorycznie   zaprzecza,   jakoby   A.   Zawadzki 
przewodniczył CBKP: Lipa, Zawadzkiego nie było w Moskwie i do nas  
przyjeżdżał bardzo rzadko. To legendy stworzone później

1

^.

125

background image

W późniejszym czasie do CBKP dokooptowano M. Spychal-skiego i 

kilka innych osób, natomiast trudno doszukać się śladów  działalności W. 
Wasilewskiej.   W   ten   sposób   CBKP   stało   się   niemal   jednolite 
narodowościowo, no i oczywiście politycznie.

Oficjalnie CBKP uznawało się za zagraniczny organ PPR i miało  być 

ciałem doradczym KC PPR. W rzeczywistości pomyślane zostało jako 
naczelna   władza   komunistyczna   nad   zwasalizo-waną   Polską   i   w 
związku   z   tym   uzyskało   duże   uprawnienia.  Objęło   partyjno-
polityczne kierownictwo nad „Związkiem Patriotów Polskich" (ZPP) 
i organizacją armii gen. Z. Berlin-ga.  
Jednak do najważniejszych zadań 
CBKP   zaliczyć   należy:   „uporządkowanie   spraw   partyjno-ewidencyjnych 
KPP,   ZPP   i   Sił   Zbrojnych",   czyli  usunięcie   elementu   polskiego   z 
przygotowywanych struktur władzy na ziemiach polskich. 
Ważnym był 
fakt,  że CBKP  powierzono całą  pracę  polityczną  w wojsku, a  także 
szkolenie czysto wojskowe wraz z problemami rozbudowy i zaopatrzenia 
armii.   Dla   dodania   prestiżu   stwierdzono   także,  żeCBKP  wspólnie   z 
władzami   sowieckimi  będziedecydować   o   dyslokacji   jednostek  
polskich w ZSRR

{M

.

Ten przywilej był oczywiście fikcyjny i podawany przez peere-lowskich 

historyków dla upiększenia trumny kwiatkiem, bowiem decydowało o tym 
wyłącznie   samo   dowództwo   sowieckie.   Jednak   ze   względów 
propagandowych głoszono takie tezy, aby stworzyć pozory formowania się 
nowej władzy państwowej w Polsce.

Również za objaw czarnego humoru należy potraktować informację, iż 

członkowie   CBKP   podejmowali   z   władzami   sowieckimi   wstępne 
rozmowy   dotyczące   przyszłych   stosunków   państwo-\vych  między 
komunistyczną Polską a ZSRR

165

.  CBKP stworzone przez Sowietów na 

wniosek   lobby   żydowskiego   było   posłusznym   narzędziem   Stalina   i 
wypełniało bez dyskusji jego rozkazy.

Jednak z tej krótkiej informacji wysnuć można dwa zasadnicze wnioski: 

pierwszy, że Sowietom bardzo zależało na podniesieniu prestiżu CBKP, iż 
pozwolili na ogłoszenie takiego komunikatu;

126

background image

drugi, że wyraźnie widać przyhamowanie planów tworzenia republiki 
sowieckiej - Judeobolszewii- na rzecz satelickiej Judeopolonii.

W celu „wzajemnego ułożenia stosunków", w maju i lipcu 1944 r. 

udały   się   do   Moskwy   dwie   delegacje   komunistycznej   Krajowej   Rady 
Narodowej. Ze względów propagandowych uznano zwierzchnictwo KRN 
nad   inicjatywami   „polskich   komunistów   w  ZSRR"   i   prowadzono   z   jej 
członkami rozmowy na temat politycznych, gospodarczych  i militarnych 
programów przyszłego komunistycznego państwa polskiego. Dla zachowania 
pozorów mówiono także o stworzeniu atrapy rządu - Polskiego Komitetu 
Wyzwolenia Narodowego (PKWN). Wszystkie te sprawy ustalone zostały 
szczegółowo już wcześniej i faktycznie członkowie KRN mogli  je  tylko 
zaakceptować. Skład przyszłego „rządu" po 22 lipca 1944 ustaliło CBKP 
za   wiedzą   i   zgodą   Sowietów.   Rozmowy   z   KRN  były   tylko   szopką 
polityczną.

Złowieszcza zapowiedź

Aby zdać sobie w pełni sprawę, jaki charakter posiadał ówczesny 

żydowsko-sowiecki spisek przeciw Polsce, należy kilka  słów poświęcić 
zamiarom   tej   grupy,   ujawnionym   w   Deklaracji  Polskiego   Komitetu 
Narodowego,  
wręczonej   Mołotowowowi   przez   Bermana.   Wśród 
frazesów o wolnej, demokratycznej i suwerennej Polsce, autorzy deklaracji 
ujawnili, co naprawdę myślą i jak będą rządzić. Tąkwestiąbył stosunek do 
II  Rzeczypospolitej  i Rządu RP na Wychodźstwie, czyli według CBKP 
-reakcji   polskiej.  Oto   fragment   owej   deklaracji:  Pierwszym  
warunkiem  ugruntowania   Niepodległości   jest   triumf   demokracji,  
doszczętne wytępienie wszystkich wpływów i skutków hitleryzmu, jak  
również rodzimej reakcji i faszyzmu

166

,

Należy   tu   dodać,   że   „rodzimą   reakcją   i   faszyzmem"   była   dla 

moskiewskiej żydokomuny nie tylko legalna władza polska na emigracji, 
powołana na podstawie Konstytucji z 1935 r., ale także

127

background image

wszystkie niepodległościowe organizacje w kraju. Jak miały pokazać wypadki 
rozgrywające się na ziemiach polskich w kilka miesięcy później, „wytępienie 
rodzimej reakcji" traktowane było bardzo dosłownie.

Oto inny fragment deklaracji: by uchronić Polskę przed widmem wojny 

domowej, przed katastrofą do której prowadzi polityka międzynarodowa 
polskiej   reakcji   (...)   utworzyliśmy   Polski   Komitet   Narodowy   (...)   aby  
działał jako tymczasowa  reprezentacja narodu aż do utworzenia Rządu 
Tymczasowego i zwołania Sejmu Ustawodawczego

161

.

Grupa komunistycznych renegatów żydowskich, zwalczająca przed wojną 

Państwo   Polskie,   współpracująca   z   Sowietami   w  eksterminacji  Narodu 
Polskiego w latach 1939-1941, przyznała sobie teraz prawo do decydowania 
o losie Polski i do zwalczania przy sowieckiej pomocy i w sowieckim interesie 
legalnego Rządu RP i polskiego podziemia niepodległościowego.

Sobie owa żydowska  mniejszość zapewniała w deklaracji:  egzystencję 

przez   udział   na   równych   prawach   we   wszystkich   dziedzinach   życia 
narodowego, gospodarczego i kulturalnego

m

.

Oddajmy tu głos autorowi książki, z której zaczerpnięte zostały powyższe 

cytaty,  Jerzemu Brochockiemu:  Na równych prawach? Pisali to ludzie, 
którzy   wyznaczyli   Polsce   przyszły   zdominowany   przez   tę 
„   równouprawnioną   "   mniejszość   rząd.   Pisała   to   grupa   Żydów  
przylepiona   do   buta   Berii,   kompletnie  oderwana   od   polskiej 
rzeczywistości   okupacyjnej,   od   tragicznych   zmagań   narodu   o   swe  
biologiczne   przetrwanie.   Jak   bardzo   to,   co   dzieje   się   w   Polsce,   nie  
wpływało na myślenie ludzi  CBKP niech świadczy fakt, że w całej ich  
gorączkowej krzątaninie wokół sprawy zawładnięcia Polską nie wykazali 
najmniejszego zainteresowania tragedią własnego, mordowanego przez 
hitlerowskich   oprawców,   narodu.   Nigdzie,   w   żadnym   dokumencie 
CBKP, nie ma ani jednego słowa na ten

128

background image

temat.   Milczeli   tak   samo   jak   milczeli   przywódcy   żydostwa  
światowego w 
USA^

9

.

O tym, jak pełne obłudy i zakłamania były słowa deklaracji  tzw. 

Polskiego Komitetu Narodowego i CBKP, świadczyć miały wydarzenia 
rozgrywające się niebawem.

Nieudana misja towarzysza Kasmana

Dojście   w   kierownictwie   PPR   do   głosu   elementu   krajowego, 

spowodowało pewne rozluźnienie kontaktów z Moskwą, usamodzielnienie 
metod działania partii, a w propagandzie pojawiły się akcenty patriotyczne. 
Co więcej, PPR podjęło nawet rozmowy z Delegaturą RP na Kraj, chcąc 
stać   się   partią   opozycyjną   w   polskim   obozie   niepodległościowym. 
Rozmowy te nie przyniosły jednak oczekiwanych rezultatów z uwagi na zbyt 
wielkie różnice dzielące partnerów.

„Samodzielność" PPR mocno zaniepokoiła Kreml i działającą  w jego 

interesie   grupę   renegatów,   zrzeszoną   teraz   w   „Związku  Patriotów 
Polskich". Uznano, że „nacjonalizm" komunistów krajowych nie gwarantuje 
stworzenia na ziemiach polskich Judeobol-szewii i wobec tego trzeba mu 
się   ostro   przeciwstawić.   Stwierdzono   przy   tym,   iż   Polakom   ufać   nie 
można,  a   polegać   można  tylko   na   sprawdzonych   towarzyszach 
pochodzenia żydowskiego.  
Dlatego też w sierpniu 1943 r. zrzucono na 
Polskę   silnągrupę  operacyjnąpod   dowództwem   Leona   Kasmana,   a   w 
październiku  1943 r. drugą taką grupę pod dowództwem K. Auerkana. 
Oddziały   te,   przygotowane   przez   sowiecki   SMIERSZ   i   oficjalnie 
wysłane przez Komisję Likwidacyjną Międzynarodówki Komunistycznej, 
były   doskonale   uzbrojone   i   wyposażone.   Ich   zadanie  polegało   na 
przeniknięciu z bazy poleskiej do Generalnej Gubernii i stworzenie tam kilku 
nowych baz mających stanowić łańcuch łączności z Moskwą.

Oficjalnie   mówi   się   o   łączności   i   rozpoznaniu   sytuacji   w   kraju,  w 

rzeczywistości Kasman dostał rozkaz przejmowania dowódz-

129

background image

twa nad oddziałami Gwardii Ludowej, w razie oporu również poprzez fizyczną 
likwidacjejej dowódców. Nie spieszył się jednak zbytnio i na Lubelszczyźnie 
zjawił się dopiero w maju 1944, z dodatkowym  zadaniem otrzymanym  od 
Mołotowa   lub   nawet   od   samego   Stalina   -   podporządkowania   Komitetu 
Centralnego PPR-Centralnemu Biuru Komunistów Polskich w Moskwie, czyli 
praktycznie Jakubowi Bermanowi. W czasie spotkania z dowódcą  Armii 
Ludowej   na   Lubelszczyźnie   Mieczysławem   Moczarem,  Kasman 
zdecydowanie odrzucił prośbę o dostarczenie Polakom  broni oraz żądanie 
Moczara, aby podporządkował się on terenowej władzy PPR. Powołując się na 
Mołotowa, Kasman zażądał z kolei od Gomułki, aby on i całe Biuro Polityczne 
KC PPR przybyło na Lubelszczyznę, oddało się pod ochronę jego oddziału i 
nawiązało łączność radiową za pomocąjego radiostacji z Moskwą. Praktycznie 
oznaczało to podporządkowanie się Centralnemu Biuru  Komunistów Polskich, 
czyli Jakubowi Bermanowi. Kasman nie  wymieniał przy tym nawet nazwy 
CBKP, tłumacząc to wymogami  tajności. Gomułka nie zgodził się na takie 
rozwiązanie sądząc, że delegacja Krajowej Rady Narodowej, która niedawno 
wyjechała  do Moskwy, wyjaśni wszelkie kontrowersyjne sprawy. Moczar, 
bardziej   krewki   niż   Gomułka,   przejrzał   zamiary   Kasmana   i   domagał   się 
zezwolenia na rozbrojenie jego oddziału. Kasman wezwał na pomoc sowiecki 
oddział majora Iwana Biełowa. Sytuację grożącą wybuchem walk próbował 
załagodzić Ignacy Loga-Sowiń-ski przysłany przez Gomułkę, ale jego zabiegi nie 
odniosły skutku. Kasman zażądał od Logi, aby razem z nim podpisał depeszę 
do Moskwy domagającą się zgody na likwidację Moczara jako prowokatora. 
Wobec odmowy Logi, Kasman podpisał depeszę sam  i otrzymał zgodę na 
zabicie Moczara

170

.

Było   to   jednak   zamierzenie   przekraczające   możliwości   sowiec-ko-

żydowskiego oddziału i oddział Kasmana utajnił się w terenie unikając walki z 
Niemcami i prowadząc intensywne rozpoznanie

130

background image

polskiej   konspiracji,   zarówno   niepodległościowej,   jak   również   i 
komunistycznej.

Porażka misji Kasmana dowiodła, że na ziemiach polskich  mogą się 

pojawić duże kłopoty z realizacją republiki sowieckiej opartej na władzy 
mniejszości żydowskiej - czyli Jude-obolszewii, i że czynnik narodowy 
może zgotować wiele niespodzianek.

131

background image

11 .GRUPY OPERACYJNE PRZEZNACZONE DO 

WYTĘPIENIA POLSKIEJ REAKCJI

Rodzaje sowieckiej partyzantki

Celem dokładnego zrozumienia wydarzeń rozgrywających się na ziemiach 

polskich   w   czasie  II  wojny   światowej,   konieczne   jest  zapoznanie   się   z 
organizacją sowieckiej partyzantki. Opracowania historyczne z lat PRL-u 
skwapliwie unikały tego tematu ze względów politycznych, gdyż podjęcie go 
wiązałoby się z ujawnieniem kolejnych drastycznych prawd. Ogólnikowe zaś 
formułowanie   „partyzantka   radziecka"   pozwalało   na   żonglerkę   faktami   i 
komentarzami.

Sowieci od samego początku wojny nastawili się na stworzenie silnej 

dywersji  na tyłach frontu niemieckiego, w tym  celu rozkazywali odciętym 
oddziałom przechodzenie do działań partyzanckich oraz uruchomili cały system 
grup   o   charakterze   partyzanckim,   przerzucając   im   z   „wielkiej   Ziemi" 
instruktorów i sprzęt. W  krótkim czasie doszło do powstania następujących 
oddziałów partyzanckich:

a)   duże   oddziały   typu   wojskowego,   mające   za   zadanie   prowadzenie 

rzeczywistej   walki   z   wrogiem   wszystkimi   posiadanymi   siłami   i   środkami, 
dobrze wyposażone, dysponujące często nawet artylerią. Zgrupowania takich 
oddziałów   urządzały   głębokie   rajdy  na   tyłach   wroga,   wykorzystując 
sprzyjające warunki terenowe (Polesie, Wołyń, Podole, Karpaty, Lubelskie, 
Podlasie, itp). Do  najsłynniejszych tego rodzaju zgrupowań należały dowodzone 
przez  Sidora   Kowpaka,   Michaiła   Naumowa,   Aleksego   Fiodorowa, 
Aleksego   Saburowa   i   inne.   Oddziały   te   nie   przestrzegały   prawa 
międzynarodowego i mimo protestów dyplomatycznych Rządu RP

132

background image

na Wychodźstwie operowały również na ziemiach czysto polskich, narażając 
ludność cywilną na represje niemieckie;

b) oddziały partyzanckie tworzone przez NKWD i SMIERSZ;

niezbyt duże, doskonale uzbrojone i wyposażone we wszelkie środki
walki, rozmieszczane w dużej liczbie na ziemiach zamieszkały przez
mniejszości narodowe, a szczególnie na ziemiach polskich. Od
działy te były przeznaczone do rozpoznania narodowych ruchów
antysowieckich. Unikały walki z Niemcami i podejmowały jątyl-
ko w koniecznych przypadkach. Na etapie rozpoznania utrzymy
wały bardzo dobre stosunki z polską partyzantką i ludnością cy
wilną, aby nie narażać się. na niepotrzebną walkę i głębiej spene
trować środowisko. Prawdziwe swoje oblicze ujawniały dopiero
w czasie zbrojnego zwalczania narodowych ruchów: były organi
zatorami i wykonawcami rzezi dokonywanych nie tylko na od
działach uznanych za narodowe, ale także pacyfikacji ludności
cywilnej;

c) oddziały powstałe ze zbiegłych jeńców sowieckich, zasilane

często miejscowymi komunistami i Żydami zbiegłymi z gett. Były
to grupy najróżniejszego autoramentu, nie zawsze podporządko
wane dowództwu operacyjnemu prawdziwych oddziałów, nasta
wione na przetrwanie i utrzymujące sięna ogół z rabunku miejsco
wej ludności i stające się dla niej prawdziwą plagą. W miarę
wzmacniania się lub dojścia w bezpieczne tereny, napadające na
polskie wsie i dokonujące mordów ludności polskiej. Takie ży-
dowsko-sowieckie oddziały przeprowadziły pacyfikacje polskich
wsi Komuchy i Naliboki. Walk z Niemcami unikały zdecydowa
nie, chyba że zostały przez nich zaatakowane.

O wielkości sowieckiej partyzantki może świadczyć fakt podany w 

oficjalnej historiografii, iż w 1942 roku do walki z transportem niemieckim 
skierowano 92 tyś. partyzantów. Była to wielkość równa frontowej armii.

133

background image

Wytępić „partyzantów-legionistów"

Na  kresową  ludność polską spadło  kolejne  krwawe  uderzenie. W 

połowie   1943   r.   Sowieci   ,zachęceni   sukcesami   w   tworzeniu   polskiej 
dywizji pod ich kierownictwem operacyjnym, przystąpił i jednocześnie do 
„oczyszczania przedpola z polskiego elementu narodowego". Tym razem 
cios miał paść na Armię Krajową działającą na ziemiach II Rzeczypospolitej 
na wschód od Bugu, które Sowieci zrabowali Polsce po 17 września 1939 
roku.

Za   podstawę   do   wystąpień   przeciwko   akowcom   przyjęli   oni 

tymrazemproklamowanie   przez   zgromadzenia   narodowe   Ukrainy 
Zachodniej, Białorusi Zachodniej na tych terenach władzy sowieckiej oraz 
uchwały X sesji Rady Najwyższej ZSRR z 8 listopada 1939 o przyłączeniu 
ich do USRR i BSRR, odnośnie  zaś Wiłeńszczyzny - oddzielnych aktów  
prawnych wydanych  w 1939 i 1940 r. Władze sowieckie uważały ją za  
suwerenne  obszary sowieckie, znajdujące się pod okupacją niemiecką,  
na których mogą obowiązywać tylko prawa i porządki sowieckie. 
Powyższe 
sformułowania zaczerpnięte zostały z historiografii  peerelowskiej. Tłumacząc 
to prościej należałoby stwierdzić, że Sowieci sami zatwierdzili sobie grabież 
polskich   ziem,   a   odnośnie  Wiłeńszczyzny   postąpili   następująco: 
dalijąLitwiew 1939r.,aw czerwcu 1940 r. w zamian za ten „dar" zagarnęli całą 
Litwę.

Stanowisko   sowieckie   odnośnie   wyeliminowania   polskiego   elementu 

narodowego znalazło wyraz w uchwałach KC KP Ukrainy, Białorusi i Litwy. Na 
plenum w Moskwie 22 czerwca 1943 KC KP Białorusi podjął uchwałę 
przedsięwzięciach   w   zakresie  roz\vijania   ruchu   partyzanckiego   w 
zachodnich obwodach Białorusi  
oraz rozesłał do wszystkich podziemnych 
komitetów obwodowych pismo okólne O wojskowo-połitycznych zadaniach 
pracy w zachodnich obwodach Białorusi.  
W piśmie tym wskazywał, że 
podziemie   partyjne   i   komsomołskie   organizacje   w  swojej   polityce   w 
stosunku do polskich burżuazyjnych nacjonalistów powinny kierować się  
następującymi ustaleniami:

134

background image

/. Zachodnie obwody sowieckiej Białorusi stanowią integralną część 

Republiki Białoruskiej. Na zajętym przez Niemców terytorium Białorusi  
dopuszczalna jest tylko działalność  grup, organizacji i oddziałów, które  
kierują się interesami mas pracujących państwa sowieckiego;

2. Istnienie różnorodnych organizacji kierowanych przez

polskie burżuazyjne ośrodki należy traktować jako bezpraw
ne wtrącanie się do spraw naszego h'aju;

3. Nasze główne zadanie sprowadza się do tego, aby sze

rzej rozwinąć sowiecki ruch partyzancki, wciągając do niego
wszystkie warstwy ludności, w tym i Polaków. Nacjonalistyczne
oddziały i grupy tworzone przez polskie koła reakcyjne należy
izolować od ludności przez tworzenie sowieckich oddziałów i
grup składających się z ludzi pracy narodowości polskiej.

4. Wszystkimi sposobami zwalczać oddziały i grupy nacjo

nalistyczne

171

.

W sowieckich pismach przesyłanych do oddziałów partyzanckich, żołnierzy 

Armii Krajowej nazywa się „partyzantami-legioni-stami" i wszędzie rozkazuje 
się ich likwidować. Proces likwidacji oddziałów przebiegać miał następująco: 
zaprosić dowódców na spotkanie i zaaresztować ich, oddział okrążyć i zmusić 
do poddania się. W przypadku złożenia broni przez Polaków - odesłać ich 
samolotami na „wielkąZiemię", w przypadku oporu - wymordować.

Metoda zaskoczenia zadziałała tylko w początkowym okresie.  W strefie 

iwienieckiej   udało   się   rozbroić   l   batalion   78   pułku  piechoty  AK  i  kilka 
mniejszych grup. Jednak, gdy akowcy zorientowali się o co chodzi, stawili 
skuteczny   opór   i   sowieckie   oddziały   partyzanckie   nie   były   w   stanie 
zrealizować   rozkazu   o   likwidacji.   Charakterystyczny   jest   tu   epizod   z 
Podkarpacia.   Dowódca   silnego,   wręcz   wzorcowego   ugrupowania 
partyzantki sowieckiej z Podkarpacia, płk I. Zołotarpo zakończeniu wojny 
spędził kilka lat w łagrze, ponieważ nie wykonał rozkazu o likwidacji akow-

135

background image

skiego oddziału. Płk Zołotar nie był samobójcą, a jego atak na oddziały 
akowskie na Podkarpaciu byłby właśnie czynem samobójczym.

Akcjaprzeciwko   „partyzantom-legionistom"   nie   przyniosła   spo-

dziewanych   przez   Sowietów   wyników   z   uwagi   na   siły   AK,   ale 
doprowadziła niewątpliwie do znacznego osłabienia wspólnych  działań 
partyzanckich   przeciwko   groźnym   jeszcze   Niemcom.  Prawdziwa 
tragedia   oddziałów   AK   miała   się   zacząć   dopiero   po  nadejściu Armii 
Czerwonej.

W   rym   miejscu   warto   jednak   pokazać   jak   peerelowski   historyk   M. 

Juchniewicz   próbował   usprawiedliwić   rozkaz   o   „likwidacji  partyzantów-
legionistów":vvy,s'/<gpowa/a

 wyraźna   sprzeczność

 między   polskim 

podziemiem   prolondyńskim,   realizujący   m   przygotowania   dopolityczno-
wojskowej akcji „Burza ", która miała objąć również obszary wschodnie,  
oraz radzieckim ruchem partyzanckim, zobowiązanym do przestrzegania  
dyrektyw i instrukcji KC KP Ukrainy, Białorusi i Litwy. Do tego docho-
dziły jeszcze konflikty między samoobronami w polskich wsiach i osiedlach i 
oddziałami   partyzanckimi,   których   żołnierze   pochodzili   z   tych   wsi,   a  
partyzantami   radzieckimi,   szukającymi   tam   zaopatrzenia,   w   puszczy   i  
okolicach   bazowało   wiele   radzieckich   oddziałów   partyzanckich   ze  
zgrupowań   baranowic-kich   gen.   Czernyszewa.   Jedynym   źródłem   ich 
zaopatrzenia   były  zasoby   miejscowe,   początkowo   w   majątkach   pod 
zarządem niemieckim, a po ich likwidacji - zasoby ludności. Niektórzy  
oficerowie   AK   (...)   wykazywali   zbyt   daleko   posuniętą   agresywność   w 
stosunku   do   radzieckich   partyzantów   radzieckich.   W  końcu   listopada 
grupa   por.   Pilcha   usiłowała   rozbroić   partyzantów   radzieckich 
rekwirujących żywność w miasteczku De-

rewna

Z   powyższego,   łagodnego   dosyć   tekstu,   widać   cały 

bezmiar tragedii polskiej ludności Kresów, rabowanej przez Niemców i w 
jeszcze bardziej bezwzględny sposób przez Sowietów. Autor za-

136

172

background image

pomniał tu dodać, że rabunki połączone były często z gwałtami i  mordami 
bezbronnej ludności.

Oddziały specjalne SMIERSZU i NKWD

Stalinowska grupa interesu, składająca się z „polskich" kolaborantów w 

ZSRS, nie ufała komunistom krajowym i zamierzała wytępić wszelkie objawy 
„nacjonalizmu" w krajowym ruchu komunistycznym, eliminując fizycznie jego 
nosicieli. Po niepowodzeniach ekspedycji Kasmana uznano, że do utrzymania 
w karbach komunistów polskich potrzeba czegoś więcej niż jednej grupy 
operacyjnej. Dlatego też w lutym 1944, na polecenie Moskwy,  Centralne 
Biuro   Komunistów   Polskich   utworzyło   „kierowniczy   ośrodek   polskiego 
ruchu  partyzanckiego"  -Polski  Sztab  Partyzancki (PSP).  Nastąpiło to w 
czasie, gdy w kraju istniała komunistyczna partyzantka - Armia Ludowa (AL) 
podległa  Polskiej Partii Robotniczej, a na wschód od Bugu działały liczne 
komunistyczne sowiecko-polskie oddziały partyzanckie.

PSP powstał w pozornej próżni i dowodzić miał nieistniejącymi oddziałami 

partyzanckimi. Na jego czele stanął na krótko Aleksander Zawadzki, ajego 
zastępcą   został   pułkownik   sowiecki   Ser-giej   Prytycki,   przedwojenny 
dywersant w Polsce. Wkrótce też przejął on kierownictwo PSP. Niebawem 
jednak   okazało   się,   że  istnieje   siła   zbrojna,   przygotowywana   wcześniej   i 
przeznaczona na okazję powstania PSP. Jako pierwszy podporządkowano 
mu  Polski Samodzielny Batalion Specjalny (PSBS), uformowany w 1943 
roku. Batalion był „polski" tylko z nazwy, gdyż składał się z ludzi różnych 
narodowości,   a   kadra   kierownicza   była   pochodzenia   żydowskiego: 
Henryk Toruńczyk (dowódca), J. Puertas (zastępca), L. Rubinstein, J. Kratko, 
H. Lfeiman. Dla pewności do batalionu przydzielono oficerów sowieckich 
oddelegowanych   z  Ukraińskiego   Sztabu  Ruchu  Partyzanckiego,  m.in. W. 
Bogdasarow,   P.   Michajłow,   J.   Dragin,   W.   Kuczewin,   S.   Szopin-ski.  Do 
batalionu kierowano specjalny element polityczny, spraw-

137

background image

dzony dokładnie przez służby specjalne. Byli to działacze i dywer-sanci z okresu 
międzywojennego,   członkowie   b.   Komunistycznej  Partii   Polski   (KPP), 
Komunistycznego Związku Młodzieży Polskiej (KZMP), Komunistycznej Partii 
Zachodniej   Ukrainy   (KPZU)  i   Komunistycznej   Partii   Zachodniej   Białorusi 
(KPZB), a także jeńcy z Wehrmachtu, o ile odpowiadali kryteriom politycznym. 
Sam dobór kadry wskazuje, że twórcom tej jednostki nie chodziło o szkolenie 
specjalistów do dywersji na tyłach wroga, lecz o specjalistów od spraw 
politycznych.   Przyznąjąto   zresztą   historycy,   wychwalający   „bojową" 
przeszłość batalionu./stor^  nowej organizacji PSBS  [z l III 1944 - ALS] 
było   przede   wszystkim   przystosowanie   batalionu   do   szkolenia  
dowódców i zastępców dowódców do spraw politycznych przyszłych grup 
partyzanckich

173

  .  Ów „polski" batalion niemal całkowicie pozbawiony Po-

laków,   sformował,   wyszkolił,   następnie   skierował   na   ziemie   polskie   pod 
okupacją   niemiecką   13   grup   dywersyjno-rozpoznaw-czych   (łącznie   243 
żołnierzy, w tym 92 oficerów). Grupy te działały jednak w sposób typowy dla 
„Smierszu". Doskonale uzbrojone  i zaopatrzone w sprzęt i środki łączności, 
walkę   z   Niemcami   podejmowały   tylko   z   konieczności   -   bojowej   lub 
propagandowej, a  głównym ich zadaniem była polityczna penetracja polskich 
środowisk niepodległościowych i przygotowanie warunków do ich fizycznej 
likwidacji. Sam batalion, który w lipcu 1944 osiągnął stan 1053 ludzi, wcale nie 
spieszył się z przej ściem na tyły niemieckie, gdyż nie był do tego przeznaczony. 
Dopiero 4 lipca 1944 PSBS przerzucony został na „wyzwolone ziemie polskie" 
i już w trakcie przemarszu został podporządkowany ministrowi bezpieczeństwa 
publicznego PKWN i stał się zalążkiem Wojsk Wewnętrznych. Z Niemcami nie 
walczył,   brał   natomiast   udział   w   eksterminacj   i   polskiego   podziemia 
niepodległościowego. PSBS, zarówno wielkością, jak i charakterem działań, 
podobny był do hitlerowskiej Ein-satzgruppen z 1939 roku.

138

background image

Monstrualny w swych rozmiarach, jak na batalion partyzancki, był PSBS 

zaledwie początkiem „polskiej" partyzantki. Chodziło  bowiem o to, aby 
pod kierownictwem Centralnego Biura Komunistów Polskich skupić jak 
największą liczbę oddziałów pod obcym dowództwem i o obcym składzie 
etnicznym,   które   w   decydującym   momencie   nie   zawahająsię   dokonać 
likwidacji „polskich  nacjonalistów". Dlatego też następnym  posunięciem 
było   podporządkowanie   PSP   wiosną   1944   sowieckiej   jednostki 
partyzanckiej podległej dotąd Ukraińskiemu Sztabowi Ruchu Partyzanc-
kiego,   a   nazywanych   „polskimi"   ze   względów   propagandowych   i 
taktycznych.   Były   to   jednostki   o   podwójnym   charakterze:   zdolne   do 
prowadzenia   działań   partyzanckich   -   wykorzystywane   były   do   licznych 
akcji  bojowych,  ale  przygotowane  były  także do działalności specjalnej, 
przewidywanej   na   czas   obejmowania   władzy  przez  Sowietów   w   Polsce. 
Skupiały w swych szeregach także Polaków i to nie zawsze o przekonaniach 
komunistycznych,   co   dało   znać   o  sobie   w   późniejszym   czasie.   Jednak 
liczebnie stanowili oni nikły  procent. Nie byli też w stanie wpłynąć na 
charakter dużych zgrupowań o mieszanym składzie etnicznym.

Najbardziej polską spośród brygad podległych CBKP była  brygada 

„Grunwald",   dowodzona   przez   Polaka   Józefa   Sobiesia-ka   „Maksa". 
Powstała   ona   w   1942   r.   jako   partyzancki   oddział  bojowy   z 
prawdziwego zdarzenia i miała za sobą duży dorobek dywersyjny, tym 
także   duże   zasługi   w   ratowaniu   ludności   polskiej   przed   oddziałami 
Ukraińskiej Powstańczej Armii. W kwietniu 1944 oddział „Maksa" został 
podporządkowany PSP i prze-formowany. Większość została w rejonie 
Kowla, a 70-osobową grupę pod dowództwem Sobiesiaka przerzucono 
na   Kielecczyznę,   gdzie   odtworzono   kilkusetosobową   brygadę 
„Grunwald",  która   okazała   się   bardzo   sprawnąi   aktywną   w   walce   z 
Niemcami.  Współpracowała  przy rym  z   Armią  Krajową.   W  początkach 
sierpnia 1944 roku, po podejściu wojsk sowieckich, brygada „Grun-

139

background image

wald"   została   przeniesiona   na   tyły   i   rozformowana.   Duża   bojowa   j 
ednostka   partyzancka   przestała   istnieć,   chociaż   większość   kraju 
znajdowała się pod okupacją niemiecką. Sobiesiak skierowany został do 
Wojska Polskiego, a większość żołnierzy brygady do służby w organach 
bezpieczeństwa i milicj i.

Okazało się, że dla „budowniczych" satelickiego państwa ważniejsze są 

siły wewnętrzne do zwalczania „reakcji" niż walka z Niemcami. I rzecz 
znamienna, brygady w całości nie darzono zaufaniem i dlatego szybko 
rozformowano.   Zaufanych   skierowano  do   walki   z   podziemiem 
narodowym, niepewnych do armii.

O charakterze brygad CBKP świadczyć może przykład brygady im. 

W. Wasilewskiej.  Jej  zalążek  stworzyli  Sowieci  w połowie   1943   r.   w 
zgrupowaniu   partyzanckim   gen.   A.   Fiodorowa.  Członkowie   oddziału 
złożyli   przysięgę„na  wierność   socjalistycznej   ojczyźnie   radzieckiej   i 
Stalinowi" 
i przez osiem miesięcy byli bezczynni - nie prowadzili żadnej 
działalności partyzanckiej.  Dopiero po przerzuceniu w kwietniu 1944 r. 
na Lubelszczyznę grupy dywersyjne brygady wykonały kilkadziesiąt akcji 
bojowych i wzięły udział w bitwach razem z innymi zgrupowaniami party-
zanckimi.   W   lipcu   brygada   podporządkowana   została   taktycznie 
dowództwu Armii Ludowej, chociaż nadal realizowała rozkazy PSP.  Zaraz 
jednak po nadejściu wojsk sowieckich brygada została rozformowana w 
Kamieniu   pod   Chełmem.   Jej   pododdziały   zostały  wcielone   do 
jednostekministra   bezpieczeństwa   publicznego.   I   znów  powtórzył   się 
charakterystyczny   schemat:   duża   jednostka   partyzancka   zostaje 
rozwiązana, chociaż ziemie polskie są nadal pod okupacj ą niemiecką.

Liczba sowieckich jednostek oddawanych  pod dowództwo  CBKP-

PSP rosła z dnia na dzień. Kolejnym nabytkiem była Brygada im. Tadeusza 
Kościuszki. Jej początki sięgały połowy 1943 r., gdy to w rejonie Kamienia 
Koszyrskiego   na   Polesiu   utworzony  został   oddział   partyzancki   im. 
Tadeusza Kościuszki. Składał się  on ze zbiegłych ze służby niemieckiej 
policjantów i miejscowych

140

background image

komunistów różnej narodowości. Dowodził nim Czesław Klim, a wszystkie 
ważniejsze   funkcje   pełnili   oficerowie   sowieccy.   Oddział  po   złożeniu 
przysięgi na wierność Stalinowi wszedł w skład sowieckiej brygady im. 
W.   Mołotowa,   a   potem   również   sowieckiej  Pińskiej   Brygady 
Partyzanckiej.  
Walcząc   w   jej   składzie   brał  udział   w   akcjach 
partyzanckich i chronił ludność przed atakami nacjonalistów ukraińskich. 
W maju 1944 r., już jako oddział podległy CBKP-PSP, został przerzucony 
na Lubelszczyznę,  gdzie  według peerelowskich historyków „prowadził 
ożywioną działalność", po której jednak nie zachowały się ślady na piśmie. 
Zaraz po wejściu Armii Czerwonej batalion ujawnił się i został przekształcony 
na jednostkę formacji bezpieczeństwa, a jego dowódca Czesław Klim został 
zastępcąkomendanta wojewódzkiego milicji w Lublinie.

W   lutym   1943   r.   w   zgrupowaniu   sowieckiego   gen.   A.   Saburo-wa 

utworzony został kolejny oddział partyzancki im. Tadeusza Kościuszki, 
którego dowódcą został  Żyd z Łodzi Robert Sata-nowski. Oddział miał 
być przerzucony za Bug, ale w maju 1943 r. Satanowski został wezwany do 
Moskwy   na   polecenie   Stalina.  Dowództwo   objął   oddelegowany   z 
oddziału gen. Saburowa Mikołaj Kunicki. Odznaczył się on wywołaniem 
buntu w 104 batalionie Schutzpolizei i przyprowadzeniem do Saburowa 111 
dobrze  uzbrojonych szucmanów. We wrześniu wrócił z Moskwy, już w 
stopniu   pułkownika   Robert   Satanowski,   z   upoważnieniem   Stalina  do 
utworzenia zgrupowania „polskiego" pod nazwą, Jeszcze  Polska nie 
zginęła".  
Zgrupowanie   to   operowało   wspólnie   z   sowieckim 
zgrupowaniem gen. Begmy i uczestniczyło w wielu akcjach dywersyjnych i 
bojowych,   w  tym  również   w  ratowaniu   ludności   przed   nacjonalistami 
ukraińskimi. Pod koniec roku 1943  zgrupowanie podjęło marsz za Bug i 
rozpoczęło ograniczoną działalność dywersyjną na Podlasiu. W lipcu 1944 
część zgrupowania „Jeszcze Polska nie zginęła" przeszło do formującej się 3 
Brygady Partyzanckiej i brało udział w walkach na zaplecza frontu niemiec-

141

background image

kiego.   Po   wejściu   wojsk   sowieckich   brygada   została   rozwiązana,  jej 
dowódcy przeszli do służb bezpieczeństwa, żołnierze zaś do  formującej 
się na Podlasiu 8 Dywizji Piechoty WP.

Pozostała część zgrupowania „Jeszcze Polska nie zginęła" połączyła się 

z   oddziałami   partyzantki   komunistycznej   działającymi   w  północnej 
Lubelszczyźnie   i   pod   dowództwem   płk   R.   Satanow-skiego   stworzyła 
CzwartąBrygadę. Walczyła ona w rejonie sformowania, a po wkroczeniu 
wojsk   sowieckich   została   natychmiast  rozformowana,  zaś jej żołnierze 
weszli w skład milicji, bądź zostali wcieleni do 8 Dywizji Piechoty.

Tzw.   Brygady   Partyzanckie   Polskiego   Sztabu   Partyzanckiego  były 

jednostkami specjalnymi o podwójnej zależności. Formalnie podlegały PSP 
i pod takim szyldem występowały na zewnątrz. Miały stwarzać wrażenie, 
iż   sąjednostkami   polskimi   i   że   powołane   zostały   do   prowadzenia 
działalności   partyzanckiej.   Politycznie  podlegały   Centralnemu   Biuru 
Komunistów Polskich i stworzone  zostały jako zalążek sił wewnętrznych 
przeznaczonych do pacyfikacji wszelkiej ewentualnej polskiej opozycji, 
zarówno narodowej, jak i komunistycznej, jeżeli ta ostatnia przejawiać 
będzie jakieś narodowe odchylenia. W rzeczywistości o ich użyciu decy-
dowało dowództwo sowieckich służb bezpieczeństwa, a czynniki „polskie", 
jak PSP i PSBS służyły tylko za osłonę propagandową.  Ich formowanie i 
działalność posiadały pewne wspólne cechy:

1. zalążki brygad powstawały na ziemiach polskich włączonych do
Związku Sowieckiego na długo przed powołaniem do życia PSP;
2. kadra rekrutowała się ze sprawdzonych komunistów pocho
dzenia rosyjskiego, żydowskiego, polskiego i ukraińskiego, któ
rzy mając kontakt z polskąkonspiracjąświadomie wybrali opcję
sowiecką;
3. wszystkie powstawały na bazie sowieckich oddziałów i w sowiec
kich zgrupowaniach, a dopiero później były od nich oddzielane;

142

background image

4. wszystkie przechodziły szkolenia właściwe dla SMIERSZU i
NKWD i zostały specjalnie ukierunkowane na działalność typu
kontrwywiadowczego (zwalczanie wrogów wewnętrznych);
5. wszystkie nosiły polskie nazwy, ale przysięgi składały na wier
ność Związkowi Sowieckiemu i Stalinowi;
6. ich działalność po przerzuceniu do kraju była nie tylko konku
rencyjna w stosunku do komunistycznej Armii Ludowej, ale jej
wręcz zagrażała, a współdziałanie i pozorne podporządkowanie
Krajowej Radzie Narodowej nastąpiło dopiero po wizycie dele
gacji KRN w Moskwie (V-VII 1944);
7. wszystkie brygady skoncentrowane były w okolicach Lublina,
gdzie miał powstać ośrodek władzy komunistycznej;
8. wszystkie zostały rozformowane natychmiast po nadej ściu Ar
mii Czerwonej, a ich członkowie wcieleni do Wojsk Wewnętrz
nych, Państwowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego (PUBP),
Milicji Obywatelskiej lub do jednostek wojskowych. Brygady
przestały istnieć jako wyszkolone zespoły partyzanckie, mimo że
większość ziem polskich była jeszcze pod okupacjąniemiecką.

Powołanie Centralnego Biura Komunistów Polskich i Polskiego Sztabu 

Partyzanckiego - instytucji o obcym składzie etnicznym - i wzmocnienie ich 
grupami   operacyjnymi   służby   bezpieczeństwa  Smiersz   i   NKWD, 
świadczyło   o   tym,   że   Stalin   w   procesie   zniewalania Polski sięgnie po 
argumenty siłowe i posłuży się mniejszością żydowską, sprawdzonąjuż w 
czasie wielu okazji

174

.

Opisane powyżej jednostki operacyjne Smierszu i NKWD dotyczą 

tylko   tych,   które   dostały   rozkaz   stania   się   „polskimi"   i  udawania 
polskich oddziałów partyzanckich. Czysto sowieckie jednostki nie są tutaj 
wzmiankowane, gdyż nie wchodzi to w zakres tematu. Warto jednak w 
tym   miejscu   wspomnieć,   że   na   ziemie   polskie   przybyły   całe   dywizje 
NKWD i duże oddziały Smierszu, które brały bezpośredni udział w walkach 
z polską II Konspiracją, a masakrowały także bezbronne wsie i miasteczka 
polskie, podejrzane o współpracę z podziemiem niepodległościowym.

143

background image

12.JUDEOBOLSZEWIA STAJE SIĘ FARTEM

Katastrofa Operacji „Burza"

Armia Krajowa, przygotowując się do otwartej  walki, która  miała 

nastąpić   w   momencie   załamywania   się   panowania   niemieckiego, 
opracowała   dwa   kolejne   plany   powstania   powszechnego  (1940,1942). 
Plany te miały znaczenie organizacyjno-moralne i w zaistniałej na froncie 
wschodnim  sytuacji  w  1943 r. okazały się  nierealne.   Wobec   tego   w 
końcu   1943   r.   opracowano   tzw.   Plan  „Burza". W sensie wojskowym 
przewidywał on w miarę odwrotu Niemców i wkroczenia Armii Czerwonej 
na   ziemie  II  Rzeczypospolitej,   zespół   kolejnych   wystąpień   zbrojnych 
zmobilizowanych uprzednio oddziałów poszczególnych Okręgów AK.

Cele   „Burzy"   były   dwojakie:   z   jednej   strony   walka   z   Niemcami  i 

samoobrona ludności przed wyniszczeniem przez cofających się Niemców i 
ich ukraińskich sojuszników, z drugiej zaś wystąpienie  dowódców  AK  i 
przedstawicieli   Delegatury   RP   na   Kraj   w   roli  gospodarzy   wobec 
wkraczających Sowietów. Rząd RP liczył, że wystąpienie oddziałów AK i 
ujawnienie   się   ich   dowódców   doprowadzi   do   nawiązania   z   nimi 
współpracy   przez   władze   sowieckie,   a   więc   do   faktycznego   uznania 
przedstawicieli   tego   rządu   na   terenach   zajmowanych   przez   Armię 
Czerwoną.

Były   to   założenia   całkowicie   błędne,   bowiem   Sowieci   i   ich   „polscy" 

satelici   z   całądeterminacjądążyli   do   wyniszczenia   polskiego   podziemia 
narodowego, czego wyrazem był m.in. rozkaz o likwidacji „partyzantów-
legionistów"  i  przygotowywanie   grup   operacyjnych  na czas zagarnięcia 
władzy.   Władze   polskie   nie   miały   jednak   pełnego   obrazu   zamierzeń 
sowieckich i nawet mordercze akcje partyzantów sowieckich przypisywały 
nadgorliwości poszcze-

144

background image

gólnych   dowódców,   która   zostanie   złagodzona   w   przypadku   podpisania 
układów o współdziałaniu.

„Burza" trwała od stycznia do listopada 1944 i objęła najpierw  ziemie 

wschodnie II Rzeczypospolitej (Wołyń, Wileńszczyznę, Lwowskie, Polesie), 
potem działania przeniosły się na zachód od  Bugu (Lubelskie, Małopolska, 
Mazowsze   i   Podlasie,   Kielecko-Radomskie,   Łódzkie,   Powstanie 
Warszawskie).   W   działaniach  zbrojnych   uczestniczyło   około   150   tysięcy 
Polaków, przede wszystkim żołnierzy Armii Krajowej, Batalionów Chłopskich, 
Narodowych   SiłZbronych   oraz   innych   organizacji   konspiracyjnych,   po-
zostających pod dowództwem taktycznym AK.

W czasie działań „burzowych" powtarzał się nieodmiennie pewien schemat 

działań:   najpierw   zgrupowania   AK   wchodziły   do  walki   z   Niemcami, 
współdziałały   z   ArmiąCzerwoną,   zgłaszały   chęć  dalszej   współpracy   pod 
taktycznym dowództwem sowieckim. Potem sowieci zapraszali na odprawę 
dowódców AK, aresztowali ich i otaczali oddziałami Smierszu lub NKWD 
oddziały akowskie, „proponując" wstąpienie do armii Berlinga lub zesłanie do 
łagrów na Syberii. Schemat ten możemy prześledzić na przykładzie wydarzeń 
wileńskich.

Po   stoczeniu   wspólnych   walk   o   Wilno,   sowieckie   dowództwo   frontu 

obiecało   dozbrojenie   oddziałów   wileńskich   AK,   które   pod  polskim 
dowództwem i sztandarami miały wejść w skład sowieckiego frontu i walczyć z 
Niemcami.   Następnie   Rosjanie   zaprosili  na   naradę   wszystkich   polskich 
oficerów - od dowódcy batalionu wzwyż - i wszystkich aresztowali. Żołnierze 
wileńskiego zgrupowania  AK  zostali  następnie otoczeni  przez  formacje 
NKWD  wsparte jednostkami pancernymi  i lotnictwem. Zażądano od nich 
natychmiastowego złożenia broni i wstąpienia do armii gen. Z. Berlinga. Za 
odmowę złożenia broni groziła masakra, za odmowę wcielenia do berlingowców 
- łagry na Sybirze. Gdy żołnierze AK solidarnie zażądali powrotu dowódcy gen. 
„Wilka" (płk A. Krzy-żanowski) i aresztowanych oficerów, z ust sowieckiego 
dowódcy

145

background image

padły sakramentalne słowa: „Wy nie biespakojties, wy wstrietities ze swoimi 
komandirami!" To zdanie, jak również i wileński schemat, miały się już 
powtarzać na zakończenie każdego współdziałania Armii Krajowej z Armią 
Czerwoną.

Dla   zobrazowania   tej   sytuacji   przytoczymy   fragmenty   noty 

ambasadora E. Raczyńskiego do ministra A. Edena z dnia 24 sierpnia 1944 r. 
w   sprawie   prześladowania   członków   Armii   Krajowej   i  władz 
administracyjnych przez okupacyjne władze sowieckie.

23.111.1944 r.

Na Podlasiu, Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej Złoczowa, próby 

przyciągnięcia   naszych   żołnierzy   do   partyzantki   sowieckiej.   Od 
początku marca egzekucje dowódców i wcielanie młodzieży do od-
działów   Wasilewskiej   lub   milicji   Polsko-ukraińsko-żydowskiej.   Stwier-
dzono rozbrojenie naszych ujawnionych oddziałów przez Sowiety w 
Łużowa, Przebraże, Rożyszcze, Antonowka, Torczyn i Zaturce. Bol-
szewicy zapowiadają Ukrainę po Bug, dalej Polskę prosowiecką(...)

26. IV. 1944 r.

Na Wołyniu: Bolszewicy odeszli na wschodni brzeg Turii, nie po-

wiadamiając o tym naszych oddziałów, które wskutek tego zostały 
odcięte i otoczone przez Niemców (...) 27.VII.1944 r.

Dnia 25 lipca Sowiety przystąpiły do rozbrajania 27 d.p., która 

przed wejściem oddziałów sowieckich opanowała Kock-Lubartów.

29 .VI 1.1944 r.
Komendant Okręgu Lublin melduje z 26 lipca, że pułk piechoty AK 

został rozbrojony przez Sowiety w pow. lubelskim. D-cę pułku  pod 
groźbą rewolweru przyłożonego do skroni zmuszono do podpisania 
deklaracji o wstąpieniu do armii Berlinga(...)

30.VII.1944r.
Jesteśmy rozbrojeni przez bolszewików. Z dotychczasowego prze-

biegu  wypadków  wynika,  że   jednostki  kierownicze   AK  zostają  po 
ujawnieniu się aresztowane przez władze sowieckie (...)

2.VIII.1944r.

Ze Lwowa: Dnia 31 lipca zostali wezwani oficerowie AK na odprawę 

na godz. 21.00. Wszyscy, którzy się zgłosili, zostali aresztowani (...)

5.VIII.1944r.

Ze   Lwowa:   Aresztowanych   31   lipca   -   około   30   oficerów   AK 

-ujawnionych w walkach o Lwów, osadzono w więzieniu na Łąckiego
146

background image

jako „zbrodniarzy faszystów polskich". Są dalsze aresztowania żo-
łnierzy AK i rewizje po domach, które użyczyły lokali. Komendanci i 
Delegat Rządu nie zostali zwolnieni. NKWD z Ukraińcami kontynu-
uje dzieło gestapo.

6.VIII.1944r.
Z Brześcia: Aresztowania kierowników trwają(...)

12.VII.1944r.

Na całym terenie podstępne aresztowania i rozbrajanie AK przez 

Sowiety. Aresztowania obejmują: Okr. Wilno, Lwów, Lublin i Nowo-
gródek oraz Białą Podlaską(...)

19.VIII.1944r.

Z Lublina: Masowe aresztowania żołnierzy AK przeprowadzane 

są na całym terenie OKręgu przez NKWD i tolerowane przez PKWN. 
Aresztowanych osadza się na Majdanku. Znajdują się tam sztaby 3 
i 9 d.p. z gen. Halką [L. Bittner-ALS], około 200 oficerów i podofice-
rów, 2500 szeregowych. Komendant Okręgu i Delegat Okręgu od 27 
lipca internowani, mająbyć oddani pod sąd. Zarzut-faszyzm i wspó-
łdziałanie z Niemcami.

Ogłoszono mobilizację czterech roczników oraz oficerów i podofi-

cerów zawodowych do lat 50-60. Straty ponoszone przez naród i 
AK nie są mniejsze niż podczas okupacji niemieckiej.

Traktowanie - niejednokrotnie stosuje się bicie. Płacimy już na-

wet krwią. Przez stosowanie aresztowań i terroru, cierpliwość społe-
czeństwa polskiego dochodzi do szczytu i grozi bezkompromisową 
walką bez względu na przyszłe konsekwencje. Nie jestem w stanie 
przeszkodzić temu wobec rozbijania nas - usiłuję nie dopuścić do 
determinacji. Za pięcioletnią bohaterską walkę z Niemcami, społe-
czeństwo polskie domaga się od Aliantów uznania naszej Armii Kra-
jowej jako sprzymierzonych kombatantów i prosi o roztoczenie opieki 
przez przysłanie do kraju na wyzwolone tereny misji alianckiej i 
podania tego do wiadomości całemu światu. Bierny opór społeczeń-
stwa trwa

1 września 1944
Komendant Podobszaru Wschodniego do Komendanta Obszaru 

Warszawskiego; Wszystkie powiaty prawego brzegu Wisły meldują 
o aresztowaniach szeregu oficerów, podoficerów i szeregowych AK, 
którzy byli na stanowiskach kierowniczych względnie brali udział w

147

background image

„Burzy". NKWD domaga się wydania dowódców i broni. Po badaniu 
wywożeni są do obozów.

Oprócz rozkazu komendanta AK koniecznym jest ogłoszenie przez 

radio Londyn, że zarządzona przez KWN [chodzi o PKWN - ALS] 
mobilizacja jest bezprawiem

176

.

Setki meldunków o podobnej treści napływały ze wszystkich  ziem 

polskich zajętych przez wojska sowieckie.

Lipcowy falsyfikat

Na   zakończenie   rozmów   z   przebywającymi   w   Moskwie   przed-

stawicielami KRN, władze sowieckie uznały Kraj ową Radę Narodową i 
zadeklarowały   wspieranie   jej   także   na   forum   międzynarodowym. 
Jednocześnie zachowały pełne poparcie dla Związku Patriotów Polskich i 
Centralnego Biura Komunistów Polskich.

W tej sytuacji Krajowa Rada Narodowa uznana została oczywiście przez 

ZPP za przedstawicielstwo Narodu Polskiego. Deklaracja ZPP uznająca KRN 
była   jednocześnie   dokumentem,   w   którym   przedstawiono   dalsze   plany 
ujarzmienia Polski. Główne  uderzenie poszło w podstawową siłę narodu - 
obóz   niepodległościowy.   W   Deklaracji   czytamy  '.Związek   Patriotów 
Polskich w ZSRR wykazywał niejednokrotnie na podstawie niezbitych f ak-
tów, że reakcyjne dowództwo tzw. Armii Krajowej gen. Sosn-kowskiego 
wbrew dążeniom większości oficerów i żołnierzy nie tylko uchyla się od 
udziału w walce narodu polskiego z niemieckim zaborcą, nie tylko usiłuje 
hamować tę walkę przez  nawoływanie do bierności i wyczekiwania, ale 
faktycznie przez  całą swoją postawę idzie na rękę okupantom, popycha  
Polaków do zbrodni bratobójstwa, szykuje się podstępnie do rozpoczęcia 
wojny domowej w Polsce.

Stojąc na straży najściślejszych interesów narodu, Związek Patriotów 

Polskich w ZSRR od początku swego istnienia odmawia legalności tzw. 
emigracyjnemu   rządowi  w   Londynie,  który  wywodzi  się z bezprawnej 
konstytucji kwietniowej 1935

148

background image

roku, odmawia legalności temu „rządowi", który przez swoją  reakcyjną 
politykę przeszkadza zjednoczeniu wszystkich żywych sił 
narodzie polskim,  
a   przez   swą   konsekwentnie   antysowiec-kąpolitykę   dąży   do   wywalania 
rozdźwięków   w   obozie   Zjednoczonych   Narodów   i   podkopuj   e   zaufanie  
naszych   wielkich   przyjaciół  
-  Wielkiej   Brytanii,   ZSRR   i   Stanów  
Zjednoczonych - do Polski

111

.

Deklaracja ta, stawiająca prawdę do góry nogami, w jednej  wszak 

kwestii wypowiada się jednoznacznie: głównym celem stalinowskiej grupy 
interesu było - zapowiadane już wcześniej - „wytępienie polskiej reakcji". O 
walce z Niemcami wspomina się tylko w kontekście oceny KRN, ZPP czy 
AK.   Trudno   jednak   się  temu   dziwić,   jeżeli   zobaczymy,   że   była   ona 
autorstwa   zespołu   J.  Bermana,   wrogiego   wszystkiemu   co   polskie.   W 
podpisie figurują nazwiska najważniejszych renegatów: Jakub Berman, Julia 
Brysti-ger,  Bolesław  Drobner,  Jan Grubecki,  Stefan Jędrychowski,  Ed-
mund   Pszczółkowski,   Władysław   Putrament,   Stanisław   Radkie-wicz, 
Stanisław Skrzeszewski, Emil Sommerstein... Pod deklaracją znalazły się 
również podpisy polskich renegatów-atrap, używanych dla politycznego 
kamuflażu:   Wandy   Wasilewskiej,   Aleksandra   Zawadzkiego,   którego   po 
wypuszczeniu   z   łagra   Stalin   mianował   generałem,   Aleksandra   Witosa 
wyciągniętego pomyłkowo z łagru (zamiast Wincentego) oraz spychanego 
na margines gen. Zygmunta Berlinga.

Żydokomuna   skupiona   w   Centralnym   Biurze   Komunistów   Polskich, 

panująca   już   całkowicie   nad   ZPP,   wojskiem   i   Polskim   Sztabem 
Partyzanckim   oraz   mająca   do   dyspozycji   specjalne   oddziały  NKWD  i 
Smierszu pod nazwą Brygad Partyzanckich PSP, postanowiła - za wiedzą i 
zgodą Stalina - powołać atrapę komunistycznego rządu dla ziem polskich. 
Po   uzyskaniu   zgody   Stalina,   już   20  lipca   1944   r.   rozpoczęła   swą 
działalność   w   MoskwieDelegatura   KRN   dla   Terenów   Wyzwolonych, 
która   jako   pierwszą   uchwałę  podjęła   wydawanie   własnego   pisma   pt. 
„Rzeczpospolita", a na-

149

background image

czelnym   redaktorem   ustanowiła   jednego   z   największych   staliniza-torów 
kultury polskiej z lat 1939-1941 - Jerzego Borejszę. Postanowiono też, 
aby   manifest   i   pierwsze   dekrety   Delegatury   były  ogłoszone   w 
„Rzeczypospolitej", a nie w pismach ZPP

178

. Przyjęto także sowiecki tekst 

„porozumienia"   między   Delegaturą   a   władzami   sowieckimi   co   do 
przejmowania   administracji   na   ziemiach  zajmowanych   przez   Armię 
Czerwoną.

Dla komunistów z KRN porozumienie to miało ważne znaczenie, gdyż 

oddawało im władzę administracyjną na obszarach Polski na zachód od 
Bugu,   zajętych   przez   wojska   sowieckie.   O   terminie   przekazania   tej 
władzy, jej charakterze politycznym  i obowiązkach świadczeń na rzecz 
Armii Czerwonej decydować miał  Stalin, jako sowiecki naczelny wódz. 
Jednocześnie,   zgodnie   z   poleceniem   Mołotowa,   zmieniono   nazwę   na 
„Narodowy Komitet  Wyzwolenia",.aby nadać nowemu tworowi nazwę 
możliwą do przyjęcia przez Aliantów. W ten sposób „Delegatura KRN" 
zakończyła swój krótki żywot i wieczorem - 20 lipca -powstał  Polski 
Komitet Wyzwolenia Narodowego 
(PKWN).

Do nazwy upatrzonej przez Stalina dodano tylko przymiotnik: polski

179

.

Przewodniczącym   PKWN   został   Edward   Osóbka-Morawski  (Stalin 

wyśmiewał   się,   że   jest   to   Aszybka-Morawski;   aszybka   =   błąd),   a 
wiceprzewodniczącymi: Wanda Wasilewska i Andrzej  Witos; członkami 
zostali przybyli z kraju: Marian Żymierski, Stanisław Kotek-Agroszewski, 
Jan   Haneman,   Jan   Czechowski;   z   ramienia   ZPP   weszli:   Stefan 
Jędrychowski,   Stanisław   Radkiewicz,  Stanisław   Skrzeszewski,   Józef 
Grubecki,   Bolesław   Drobner,   Emil  Sommerstein   i   Zygmunt   Berling. 
Jednocześnie   zarezerwowano   w  PKWN   pięć   miejsc   dla   działaczy 
przebywających   pod   okupacją  niemiecką.   Chodziło   tu   o   zachowanie 
zasady „prymatu kraju" i zapewne wprowadzenie znanych przywódców, 
takich jak Władysław Gomułka czy Władysław Kowalski. Bierut pozostałby 
nadal na stanowisku przewodniczącego KRN.

150

background image

Nigdyjednak oficjalnie nie wskazano imiennie, kto z krajowców miał 

zająć te wolne miejsca w PKWN i nigdy również ich nie osadzono

180

.

21   czerwca   Komitet   przystąpił   do   opracowania   manifestu   pro-

gramowego,   wykorzystując   wcześniejsze   materiały   A.   Lampego,  B. 
Drobnera   i   S.   Wierbłowskiego.   Dostosowano   je   do   nowej   sytuacji 
politycznej   i   złagodzono   fragmenty   drażliwe   dla   opinii   w   kraju

181

Przygotowano   również   dokumenty   mające   uprawomocnić   pochodzenie 
PKWN i utworzenie jednolitego Wojska Polskiego. Nadano im charakter 
ustaw Krajowej Rady Narodowej. Obydwie ustawy KRN nosiły podpis 
Bieruta   jako   jej   przewodniczącego   i   datę   21   lipca   1944

182

.   Były   to 

właściwie   falsyfikaty,   gdyż  działając   w   Warszawie   Krajowa   Rada 
Narodowa żadnej z tych  ustaw wówczas nie wydała ani nawet nie znała. 
Rodowód   prawny  i   metryka   polityczna   były   więc   dokumentami 
fałszywymi. Faktu tego nie zmienia późniejsze ogłoszenie ich 15 sierpnia w 
„Dzienniku Ustaw" w Lublinie

183

.

Historiografia peerelowska dopuszczała się w tej mierze do jeszcze 

jednego kłamstwa twierdząc, że PKWN uformował się w Chełmie 22 lipca 
1944 roku i tam opublikował osławionyMaw/-fest do Narodu Polskiego.  
W   rzeczywistości   Chełm   został   rano  22   lipca   zaj   ety  bez   boju   przez 
oddziały Armii Krajowej, a dopiero wieczorem wkroczyli do niego Sowieci. 
Manifest zaś wydrukowany został: w drukarni polowej l Armii Wojska 
Polskiego oraz  w Moskwie. T. Żenczykowski utrzymuje, że członkowie 
PKWN odlecieli z Moskwy i wylądowali w Chełmie dopiero 27 lipca

184

.

Oszustwem był również sam Manifest, który zapowiadał w  Polsce 

ustrój   parlamentarno-demokratyczny   i   nie   wspominał   nawet   o 
nacjonalizacji przemysłu.

Budowanie Judeobolszewii

Członkowie   nowego,,polskiego   rządu"   zlatywali   na   skrawki 

zdobytych ziem na zachód od Bugu jak kniki na żer. Najszybciej

151

background image

przybył   Hilary   Minc,   wcześniej   zdegradowany   przez   gen.   Berlinga  za 
nadużycia gospodarcze, teraz jako przedstawiciel stalinowskiej  grupy do 
podporządkowania   Sowietom   polskiej   gospodarki.   Za  nim   przylecieli 
następni: B. Drobner, A. Witos, E. Osóbka-Mo-rawski, S. Matuszewski, 
St. Skrzeszewski, W. Rzymowski, St. Radkiewicz, E. Sommerstein i inni

185

.

W   nowym,   Czadzie"   kierownictwo   głównych   resortów   powierzono 
działaczom pochodzenia żydowskiego:

bezpieczeństwo publiczne - Stanisław Radkiewicz informacja i 
propaganda- Stefan Jędrychowski gospodarka narodowa i finanse - Jan 
S. Haneman odszkodowania wojenne - Emil Sommerstein oświata- 
Stanisław Skrzeszewski'

86

. Obronę narodową powierzono oficerowi 

pochodzenia polskiego, Michałowi Żymierskiemu (prawdziwe nazwisko: 
Łyżwiński), zdegradowanemu i uwięzionemu przed wojną za korupcję, 
ale pozostającemu na usługach wywiadu sowieckiego. Berlingbyłjuż 
wówczas odsuwany stopniowo na margines, aw armii cały aparat 
polityczny, sądowniczy czy administracyjny i służby specjalne 
opanowane zostały przez szybko awansowanych działaczy 
pochodzenia żydowskiego lub takiego samego pochodzenia oficerów 
sowieckich „pełniących obowiązki Polaków". 
Jednak prawdziwa władza - 
zgodnie z regułami stalinowskimi - spoczywać miała nie w rękach 
administracji, a partii komunistycznej . Dlatego też w pierwszych dniach 
sierpnia 1944 doszło w Lublinie do połączenia Komitetu Centralnego 
Polskiej Partii Robotniczej z Centralnym Biurem Komunistów Polskich w 
ZSRR. Na 21 osób, które zasiadły w nowym KC, „tylko" 10 było po-
chodzenia żydowskiego. Na razie trzeba było jeszcze zachować pewne 
pozory i dać trochę miejsc krajowym komunistom. Jednocześnie 
ukształtowało się Biuro Polityczne KC PPR w następującym składzie:

1. Jakub Berman(CBKP)

152

background image

2. Bolesław Bierut (PPR)
3. Władysław Gomułka (PPR)
4. Hilary Minc(CBKP)
5. Marian Spychalski (PPR)
6. Roman Zambrowski (CBKP)
7. Aleksander Zawadzki (CBKP)

187

.

Ze składu Biura Politycznego wynika, że dominowali w nim działacze 

z CBKP pochodzenia żydowskiego nad działaczami krajowymi. Miało to 
decydujący   wpływ   na   politykę   PPR,   przejawiającą   się   głównie   w 
tendencjach do:

* niedoceniania dorobku podziemia komunistycznego w kra

ju, zwłaszcza w zakresie urzeczywistniania idei frontu naro
dowego;

* nie uznawania potrzeby pozyskania polskiego środowiska

niepodległościowego;

* nieliczenia się ze specyfiką warunków budowy socjalizmu

w Polsce.

W dążeniu do całkowitego opanowania sytuacji, w sierpniu  1944 

roku   również   kierowanie   wydziałami   Komitetu   Centralnego  PPR 
powierzono przybyszom  z ZSRS. Następujące  wydziały  powierzono: 
ogólny   J.  Kowalskiemu   (Salamon   Natanson),  organizacyjny  R. 
Zambrowskiemu   (Nussbaum),  
propagandy  L.   Kasmanowi, 
personalny   Z.  Kliszce,  wojsko   wy   A.  Alstero-wi,  zawodowy   K. 
Witaszewskiemu

188

.  Jest przy tym znamienne,  że jeżeli w, Czadzie" resort 

kierowany   był   przez   Polaka,   to   wydział  w   KC   nadzorujący   ten   resort 
powierzano   Żydowi.Resort  obrony,   na   którego   czele   stanął   M. 
Żymierski,   nadzorowany   był   w   KC   przez   wydział   wojskowy 
kierowany przez Antoniego Alstera (CBKP). 
Drugą formą kontroli było 
„sterowanie od dołu". I tak, działacze pochodzenia żydowskiego występowali 
w drugiej linii, to znaczy, że decydowali o wielu podejmowanych sprawach i 
inicjatywach, ale oficjalnie firmowałje Polak: np. kierownikiem  resortu 
Administracji Publicznej był Stanisław Kotek-Agroszew-

153

background image

ski ze Stronnictwa Ludowego, ale właściwym decydentetem uczyniono jego 
zastępcęEdwarda Ochaba (CBKP).

Takie   podwójne   kleszcze   zapewniały   całkowitą   kontrolę   nad 

działalnością wszystkich resortów i sterowanie nimi w pożądanym  przez 
CBKP kierunku.

Zaniepokojenie   takim   stanem   rzeczy   wyrażali   niektórzy   polscy 

komuniści.   W   archiwum   generała   Berlinga   znajduje   sięjego   notatka   z 
rozmowy   z   szefem   Głównego   Zarządu   Politycznego   Armii  Czerwonej 
generałem   Aleksandrem   Szczerbakowem.   W   toku   tej  rozmowy Berling 
wyraził pogląd, iż objęcie władzy w Polsce przez  ludzi   z   CBKP   może 
doprowadzić do wojny domowej. Na to Szczerbakow odpowiedział: To 
już   jest   postanowione.   Oni   będą  rządzić   Polską.   I   nic   na   to   nie  
poradzicie

1

*

9

.

Fakt, iż wszystko działo się z woli Stalina, miał tu decydujące znaczenie, 

ale Berling nie mógł tego zrozumieć. Wystosował on do Stalina list sądząc, że 
odwróci bieg wydarzeń. W liście pisał:  Głosi  się zasadę wspólnej walki o 
wolność, do której wzywa się wszystkich bez wyjątku, a odsuwa się od  
działania, pod różnymi pozorami, niekomunistów, a nawet i komunistów  
nie należących  do  grupy   zaufanych   (...)   Grupa  zaufanych   to  polscy  
komuniści,  głównie   Żydzi   (...)   Dobrze   rozumiem,   że   rewolucja   to  
przemoc większości nad mniejszością, ale gdzie oni mają tę większość?  
Czy mają to przeprowadzać czołgi Armii Czerwonej? (...) Oni nie zdają  
sobie   sprawy,   że   wiszą   tylko   na   mocnej   żerdzi,   którą  jest   Związek 
Radziecki, a pod nogami mają pustkę

m

.

Stalinowi w tym czasie zależało tylko na zachowaniu pozorów  wobec 

aliantów,   ale   zdecydowany   był   na   ujarzmienie   Polski   bez  żadnych 
ograniczeń. Do tego jednak nadawali się w pełni tylko  ludzie z grupy 
Bermana. Im też w pełni oddał władzę nad zajmowanymi ziemiami polskimi 
i zezwolił na usuwanie wszystkich, którzy odważyli się w tym przeszkadzać.

Do zwalczania „polskiej reakcji" potrzebne były jednak odpowiednie 

siły wewnętrzne. Te, jak wiemy, przygotowano z dużym

154

background image

wyprzedzeniem, zanim powstały struktury mające imitować,,rząd".  Były to opisane 
wcześniej oddziały Smiersz-u i NKWD, oficjalnie podlegające Polskiemu Sztabowi 
Partyzanckiemu.

Natychmiast   po   zdobyciu   Lublina   przez   Armią   Czerwoną   wspieraną   przez 

oddziały AK, do miasta zaczęły wkraczać jednostki  PSP skoncentrowane w 
pobliżu. Jako pierwszy pojawił się „polski" Batalion Specjalny H. Toruńczyka, za 
nim nadciągały następne. Umożliwiło to stworzenie Wojsk Wewnętrznych, na 
których czele stanął H. Toruńczyk, a wszystkie ważniejsze funkcje obsadzono 
oficerami   pochodzenia   żydowskiego   i   sowieckiego.   Grupa   Bermana 
otrzymała do dyspozycji siły przekraczające 30 tyś. ludzi

191

. Posiadając takie 

siły oraz mając zapewnioną pomoc ze strony oddziałów sowieckich, można było już 
przystąpić do fizycznej likwidacji elementu narodowego. Same działania zbrojne 
jednak   nie   wystarczały  i   mogły   przynieść   nieprzewidywalne  rezultaty,  jeżeli 
społeczeństwo nie zostanie przekonane, co do słuszności „walki z reakcją". W tym 
celu  stworzono  potężny aparat propagandowy, na którego czele stanął 
Wiktor   Geosz   (Izaak   Medres)   z   CBKP.  
Odtąd   lawina  oszczerstw 
przeciwko działaczom niepodległościowym przybrała  na sile i stała się oficjalną 
wykładnią polityki PKWN.

Przy   KC   PPR   w   Lublinie   utworzono   Centralną   Szkołę   PPR,  której 

dyrektorem mianowano Tadeusza Daniszewskiego (Kirsch-bauma). Odpowiednio 
też   dobrano   kadrę,   która   gwarantowała  dyspozycyjność   w   realizacji   zadań 
stalinowskiej grupy interesu.

Na przełomie sierpnia i września 1944 roku ukonstytuował się  w Lublinie 

Centralny Komitet Żydów (CKŻ) w Polsce, będący rozwinięciem komitetu 
powstałego siedem miesięcy wcześniej w Moskwie.  
Na czele CKŻ stanął dr 
Emil Sommerstein; w skład kierownictwa weszli: Adolf Berman (brat Jakuba), Leo 
Fin-kelsztajn,   rabin   Sztajnberg,   Szymon   Zachariasz,   Mojżesz   Broder-san,   E. 
Kaganowski, B. Mark, Rachela Kom, J. Rubinsztajn, M. Melman. Od początku 
zakładano, iż CKŻ utworzy we wszystkich

155

background image

miastach wojewódzkich swoje filie, mające za zadanie reprezentowanie i 
stanie   na   straży   interesów   środowiska   żydowskiego.  Komitety miały 
spełniać   nadrzędną   rolę   nad   wszystkimi   organizacjami   żydowskimi   już 
działającymi,   jak   też   mającymi   powstać.   W  każdym   komitecie   działały 
merytoryczne   wydziały,   które   w   zależności   od   potrzeb   środowiska 
zajmowały się rozpracowywaniem określonych spraw i problemów.

Już na wstępie CKŻ uznał, że istnieje potrzeba aktywnego włączenia się 

Żydów  w działalność partii  politycznych  i organizacji  młodzieżowych. 
Szczególną  uwagę  skupiono na PPR, PPS i SD.  Chodziło o skuteczne 
oddziaływanie na ogniwa tych partii, by środowisko miało z tego określone 
profity.   Zadbano   również   o   odtworzenie   własnych   partii,   powołując 
komitety założycielskie:
1. Żydowskiej Partii Robotniczej ,JPoale Syjon"-Lewicy, na cze
le z A. Bermanem;
2. Żydowskiej Socjalistycznej Partii Robotniczej (SO) pod kie
rownictwem Szuldenfraja;
3. Syjonistycznego Stronnictwa Demokratycznego na czele z E.
Sommersteinem.

Liczba żydowskich organizacj i młodzieżowych wzrosła do tego stopnia, że 

zaszła   konieczność   utworzenia   Komisji   Porozumiewawczej   celem 
koordynacji   ich   działań,   a   jednocześnie   podporządkowanie 
scentralizowanemu systemowi władzy.

W związku z  opanowaniem  najważniejszych  stanowisk  we  władzach 

PKWN, wojsku i służbach bezpieczeństwa oraz szybkim  powstawaniem 
partii,   organizacji   młodzieżowych   i   instytucji   żydowskich,   nasuwa   się 
pytanie,  j ak liczna była  populacj  a żydowska  w  Polsce   Lubelskiej   w 
okresie   tworzenia   zrębów   Judeobol-szewii?   Na   to   pytanie   nie   ma   w 
zasadzie   prawidłowej   odpowiedzi.  Nie   zostały   nigdzie   opublikowane 
liczby   dotyczące   tej   kwestii.  Ogłaszano   wprawdzie   różne   liczby,   ale 
czyniono to z myśląo osiągnięciu określonych efektów politycznych. W 
publikacjach tych  podawano często liczby nawzajem się wykluczające. 
Można tu

156

background image

tylko podać przybliżone dane ogólne:  Histona Polski w liczbach  (GUS, 
Warszawa 1994) na stronie 194 w tabeli 167 podaje, że w 1939 roku było 
w Polsce 3 500 000 Żydów, straty wyniosły ogółem 2 700 000. Wynika z 
tego, że ocalono 800 000, co znaczy, iż zginęło 77, l %. Część ocalonych 
znajdowała   się   jeszcze   pod   okupacją   niemiecką,   część   przebywała   na 
wschodzie. Z drugiej  jednak strony wiemy,  że na ziemie polskie pod 
okupacją   sowiecką  masowo   napływali   Żydzi   -   obywatele   sowieccy, 
zarówno   wojskowi,   jak   i   cywile.   Ich   zadaniem   było   zasilenie   kadr 
Judeobolsze-wii. W tym czasie ludność żydowska nie emigrowała jeszcze 
ani na Zachód, ani do Izraela.

Jako   ciekawostkę   można   tu   przytoczyć   fakt,   iż   Julia   (Luna) 

Brystigerowa, odpowiedzialna za politykę kadrową ZPP,  założyła tajne 
żydowskie   biuro   matrymonialne,   którego   celem   było  kojarzenie 
małżeństw   zdolnych   i   sprawujących   władzę   Polaków   z   młodymi 
Żydówkami  
(Gomułka,   Jóźwiak,   Zawadzki,   Szta-chelski,   Bieńkowski, 
Kliszko i wielu innych)

192

.

Koszmar „wyzwolenia"

PKWN,   który  w   Manifeście   do   Narodu   Polskiego  zapowiadał   w 

Polsce   walkę   z   „warchołami   i   agentami   reakcji",   odbył   swe  ostatnie 
posiedzenie w Moskwie 26 lipca 1944. W tym dniu  Edward Osóbka-
Morawski i szef dyplomacji sowieckiej Wiacze-sław Mołotow podpisali 
porozumienie   o   stosunkach   między   dowództwem   sowieckim   a 
administracjąPKWN po wkroczeniu na  ziemie na zachód od Bugu oraz 
porozumienie o przebiegu polsko-sowieckiej granicy państwowej.

Ustalono, iż  w s trefię działań wojennych na terytorium Polski po 

wkroczeniu wojsk radzieckich władzę najwyższą i odpowiedzialność 
we   wszystkich   sprawach   prowadzenia   wojny,  w   okresie   czasu 
niezbędnego   do   przeprowadzenia   operacji   wojennych,   koncentruje  
się   w   ręku   wodza   naczelnego   wojsk  radzieckich

19

*.  W   dalszych 

artykułach tego porozumienia ustalo-

157

background image

no, że na wyzwolonych terenach administracja przejdzie w ręce PKWN, 
który   udzielać   będzie   wszelkiej   pomocy   armii   sowieckiej  do   czasu   jej 
pobytu   na   ziemiach   polskich;   że   gdy   te   ziemie   przestaną   być   strefą 
frontową cała jurysdykcja przejdzie wręce polskie oraz że przestępstwa 
popełniane przez ludność polskąpodle-gać będą, jurysdykcji radzieckiego 
wodza naczelnego".

W tajnym porozumieniu dotyczącym granicy polsko-sowiec-kiej strony 

ustaliły, iż przy jej wytyczaniu brana będzie za podstawę linia Curzona 
(chodziło oczywiście o linię Curzona sfałszowaną przez doradcę Lloyda 
Georga - Żyda Louisa Namiera w depeszy z Londynu do Moskwy z 22 
lipca 1920 r.)

194

Zgoda na oddanie Sowietom ziem zagrabionych po agresj i 17 września 

1939   r.   stanowiła   całkowite   zwycięstwo   Stalina   i   stawiała  Rząd 
Rzeczypospolitej w Londynie w katastrofalnej sytuacji politycznej . W myśl 
powyższych porozumień na całym zajętym obszarze na zachód od Bugu we 
wszystkicli miastach Sowieci utworzyli instytucje komendantów wojskowych. 
Byli oni powołani do zapewnienia porządku w strefie działań wojennych i w 
związku z tym stali się panami życia i śmierci. Nałożono na nich obowiązki 
wynikające nie tylko z konieczności dbania o bezpieczeństwo sowieckich 
sił  zbrojnych,   ale   obarczono   ich   również   obowiązkiem   wspomagania 
formujących   się   organów   władzy   satelickiego   tworu-Judeobolsze-wii   i 
bezwzględnego zwalczania jej przeciwników.

Na komendantów wojskowych i na organy bezpieczeństwa  PKWN 

nałożono   zadanie   likwidacji   Polskiego   Państwa   Podziemnego   -jego 
aparatu,   ugrupowań   politycznych   z   nim   związanych,   jego   siły 
zbrojnej

195

.

24   sierpnia   1944   PKWN   wydał   dekret   o   rozwiązaniu   wszystkich 

organizacji  konspiracyjnych  powstałych  podczas okupacji  niemieckiej, 
akilka   dni   później  dekret   ustanawiający   sądy   wojskowe,   którym 
podlegać miały także osoby cywilne. Dawało to władzom wolną rękę 
do nasilenia i tak już ostrych represji wobec żołnierzy AK.

158

background image

Dużym ułatwieniem w likwidacji Polskiego Państwa Podziemnego było 

stłumienie  przez  Niemców Powstania Warszawskiego (l  YIII-2  X  1944). 
Stalin skwapliwie wykorzystał nadarzającą się okazję, wstrzymał ofensywę 
Armii Czerwonej, następnie wycofał z rejonu Warszawy dwie armie polowe i 
dwa korpusy kawalerii oraz odrzucił plan zdobycia Warszawy opracowany 
przez   marszałka  GeorgijaŻukowa   i   Konstantego   Rokossowskiego.   Co 
więcej, wyraźnie sprzeciwił się udzieleniu pomocy powstańcom przez Alian-
tów   i   zabronił   lądowania   na   sowieckich   lotniskach   samolotom   alianckim 
dokonującym zrzutów nad Warszawą. Kiedy jednak dowiedział się, że 9 
września dowództwo AK rozpoczęło rozmowy kapi-tulacyjne z Niemcami, 
natychmiast zmienił front. Zezwolił samolotom alianckim na lądowanie w 
strefie sowieckiej, nakazał ofensywę  w celu zdobycia  Pragi, zezwolił na 
desanty l Armii WP na lewy brzeg Wisły oraz rozkazał dokonywać zrzutów 
z   zaopatrzeniem   na   pozycje   powstańcze.   Wszystkie   te   posunięcia 
spowodowały, iż dowództwo Powstania przerwało rozmowy kapitulacyjne i 
kontynuowało walkęjeszcze przez miesiąc. Pomoc dla walczących okazała 
się bardzo niewystarczająca, straty powstańców rosły, a wojska niemieckie 
zaangażowane w tłumieniu Powstania nie mogły być użyte do walk na froncie 
przeciwsowieckim.

Stalin   osiągnął   swój   cel.   Rękami   Niemców   niszczył   Polskie 

Państwo   Podziemne.   Wspomagali   go   w   tym   gorliwie  twórcy 
Judeobolszewii.  
Za   wyjątkiem   gen.   Berlinga,   który   próbował   udzielić 
powstańcom pomocy przez dokonanie desantów na lewy brzeg Wisły. 
Reszta stalinowskiej grupy interesu wykorzystała tragedię Warszawy do 
wzmożenia   oszczerczej   kampanii  propagandowej   przeciwko   „polskiej 
reakcji", czyli przeciwko tym, którzy walczyli o Polskę Niepodległą.

W   dniu   kapitulacji   Powstania   Warszawskiego,   w   Moskwie 

przebywała delegacja PKWN z przewodniczącym KRN B. Bie-rutem na 
czele. Stalin zażądał od delegatów, aby rozpoczęli w kraju  ostre   represje 
wobec polskiej „reakcji" i krytykował PKWN za

159

background image

„miękkość i rozlazłość". Po powrocie do kraju Bierut  zwołał posiedzenie 
PKWN,   na   którym  szef   resortu   bezpieczeństwa   S.  Radkiewicz 
oświadczył, że należy zrezygnować z „demokratycznego liberalizmu" i 
przejść   do   szeroko   zaplanowanych   działań   represyjnych,  
a   Bierut 
określił   to   precyzyjniej:  Praca  resortu   bezpieczeństwa   musi 
unieszkodliwić   nie   tylko   wykonawców,   to   jest   ludzi   złapanych   na  
gorącym   uczynku,   ale  także   powinna   zabezpieczyć   i   prowadzić  
działalność profilaktyczną,. Polityka bezpieczeństwa publicznego powinna 
być  skierowana   na   unieszkodliwienie   tych,   którzy   przeciwstawiają   się 
programowi 
PKWN

196

.

Była   to   zapowiedź   szeroko   zakrojonych   „profilaktycznych"   represji. 

Poparło   je   w   pełni   zwołane   9   października   Biuro   Polityczne.   Do   osób 
żądających ostrych represji wobec elementów narodowych należeli: B. Bierut, 
L.  Kasman, E. Ochab, S. Radkiewicz   i   Witold   Konopka.   Żądano   także 
wywózkipolskiej   reakcji  wraz   z   rodzinami   na   wschód   (L.  Kasman). 
Gomułka, reprezentujący grupę krajowców, stawiał na pozyskanie większości 
narodu   i   na   stworzenie   warunków   do   współpracy   różnych   ugrupowań 
politycznych,   ale   jednocześnie   nie   sprzeciwiał   się   Stalinowi   i   zgadzał   na 
stosowanie represji

197

.

Dyrektywy Stalina o eskalacji terroru wobec elementu niepodległościowego 

znalazły oficj alny wyraz w wydanym 30 października przez PKWN - Dekrecie 
o ochronie państwa. 
Wprowadzano w nim surowe sankcje karne - do kary 
śmierci włącznie -za przestępstwa popełnione przeciwko państwu, sabotaż i 
dywer-sję, w tym również za posiadanie odbiornika radiowego, uchylanie się 
od   świadczeń   rzeczowych   lub   tylko   niepowiadomienie   władz  o   działaniach 
uznanych za przestępcze

198

.

W tym ostatnim punkcie widać wyraźny wpływ prawa talmu-dycznego, w 

którym większą karę ponosi ten, kto nie doniesie o popełnionym przestępstwa 
niż ten, kto popełnił to przestępstwo. Dekret PKWN o ochronie państwa 
stwarzał nieograniczone

160

background image

możliwości   nie   tylko   stosowania   terroru,   ale   również   jego 
usprawiedliwienia.  
W  czasie,  gdy  w  Moskwie  i   Lublinie  szykowano się do 
unicestwienia „polskiego nacjonalizmu", „rozprawienia się z reakcjąi faszyzmem", 
„rozgromienia reakcyjnego kleru" i „bezwzględnej likwidacji dowództwa AK", gdy 
utrwalała się koncepcja nowej komunistycznej partii, dyktatury proletariatu, a wła-
ściwie dyktatury nad Polską sprawowanej przez mniejszość narodową, wśród której 
nie było ani jednego proletariusza, ludność  polska przeżywała gehennę. Upadło 
Powstanie. Warszawski Korpus  AK  szedł  do   niemieckiej   niewoli.  W  rejonie 
Warszawy dowództwo niemieckiej  IX  Armii prowadziło masowe łapanki dzieci 
polskich i wywoziło je do Rzeszy jako kandydatów na zniemczenie

199

. Ludność 

lewobrzeżnej   Warszawy   została   wysiedlona   w  całości,   gdyż   dowództwo 
niemieckie przystąpiło do budowy  „Twierdzy Warszawa" organizując opór 
nad   Wisłą.   O   tym,   jak  przebiegało   wysiedlenie   ludności   Stolicy,  mówi 
meldunek gen. Leopolda Okulickiego, z dnia 9 X 1944: 
Ewakuacja ludności 
cywilnej z Warszawy odbyła się w strasznych warunkach. W Pruszkowie następuje 
segregowanie. Zdolnych do pracy wywożą w specjalnych wagonach na roboty do 
Rzeszy, starców dzieci i chorych ładują na węglarki 601. odkryte po 100 osób na 
jeden wagon i bez żadnego posiłku, na deszczu, wiezie się przez 30 i więcej godzin, 
bez możliwości opuszczania wagonu. Dużo ciężkich zachorowań (...) Ludność ginie z 
głodu i zimna

200

.

Twórcy   Judeobolszewii   też   nie   próżnowali.   Mówiąo   tym   rozpaczliwe 

meldunki dowódców AK w terenie:

Komendant Podokręgu Rzeszów, meldunek z 13 X1944

Nasilenie akcji Sowietów i Polskiego Komitetu Wyzwolenia przeciw 

Armii   Krajowej   stale   narasta.   Aresztowania   szeregowych   i   oficerów 
trwają stale na całym terenie. Przy badaniach stosuje się bicie nawet 
kobiet.   Dochodzeniami   organów   Komitetu   WN   [Wyzwolenia 
Narodowego-A.L.S.]   kieruje   NKWD.  Na   zebraniach   delegatów  po-
wiatowych propagandy i informacji w Rzeszowie 9.  X.  zapowiedziano 
bardzo ostry kurs przeciw AK

201

.

161

background image

Komendant Podokręgu Rzeszów, meldunek z 16 X1944

W więzieniu rzeszowskim 270 ludzi. Próba odbicia nie udała się. 

Pomoc w żywności dla więźniów w organizacji. Bierny opór społe-
czeństwa trwa (...) łapanki i rewizje za ulotkami i za AK znaczne

202

.

Szef Sztabu Okręgu Lublin, meldunek z 2 XI1944
Oddziały wojsk Berlinga od kilku dni w ostrym pogotowiu. Całymi 

kompaniami uciekająz bronią. Inne nawiązują kontakt, gotowe do de-
zercji. Oficerowie sowieccy mówią o mającym nastąpić rozbrojeniu 
wojsk Berlinga. Sam Berling złożony z dowództwa armii, internowany 
w Lublinie. Aresztowania (...) Stałe obławy milicji obywatelskiej dla 
oczyszczenia terenów z żołnierzy AK w powiecie lubelskim. Bez sądu 
rozstrzelano 38 żołnierzy AK. Propaganda PKWN nazywa nas bandy-
tami, mordercami, faszystami, pachołkami Hitlera itp.

Oficerowie i żołnierze AK internowani w Brześciu, wywiezieni do 

Kazania względnie Riazania. Terror NKWD taki sam jak Gestapo. 
Interwencja konieczna. Sowieci mówią że wojna z Polakami i z An-
glikami nieunikniona. Rabują mienie państwowe i prywatne, wywo-
żąc na wschód. Oburzenie ludności bardzo duże, może dojść do 
walki

203

.

Szef Sztabu Okręgu Lublin, meldunek z 6 XI1944

W związku z konferencją w Moskwie [odbyła się 13  X  1944 

-ALS]   władze   sowieckie   i   PKWN   puściły   w   ruch   całą   maszynę 
propagandową   i   terrorystyczną.   NKWD   i   Policja   Obywatelska 
chcą   za  wszelką   cenę   zniszczyć   AK,   jako   reakcję   i   faszystów. 
Prasa  PKWN całymi  szpaltami  opluwa  nas,  nazywając:  bandyci, 
pachołki Hitlera, faszyści i nakazując bezwzględną walkę z nami. 
Na całym terenie okupacji sowieckiej zwołuje się w tych dniach 
wiec   dla   zaprotestowania   przeciwko   reakcjonistom   i   faszystom 
londyńskim   i   nakazania  bezwzględnej   walki   z   londyńczykami. 
Nakazałem samoobronę

204

.

„Bezwzględna likwidacja dowództwa AK"

Zgodnie z wolą Stalina i przy entuzjastycznymjej przyjęciu przez KC PPR, w 

październiku 1944 roku nastąpił ostry zwrot w polityce PKWN-u w stosunku 
do   środowisk   niepodległościowych.  Represyjna   polityka   nowej   władzy 
zaskoczyła społeczeństwo i spowodował bierny opór. W wojsku nasiliła się 
dezercja. Całe

162

background image

oddziały   uchodziły   z   bronią   do   lasu,   a   prześladowani   akowcy   zaczęli 
stawiać zbrojny opór.

Władza   -   zgodnie   z   wolą   Stalina   i   własnymi   tendencj   ami   -   nie 

zamierzała   stosować   polityki   pojednania,   tylko   politykę   represyjną. 
Dotyczyło to szczególnie AK, które odsądzone zostało od czci i wiary. W 
toku posiedzenia Biura Politycznego PPR w dniu 29 X 19441 sekretarz W. 
Gomułka   oświadczył:^kowcy,   na   których  w   niedalekiej   przeszłości  
zdecydowani byliśmy oprzeć częściowo Wojsko Polskie okazali się w  
przygniatającej   masie   elementem  wrogim, który  bezwzględnie  trzeba  
usunąć

205

.  Była   to  wyraźna   zapowiedź,   co   się   ma   stać   z   akowcami. 

Gomułka mylił się jednak twierdząc, że WP miało być zbudowane na AK. 
To on tylko mógł żywić nadzieję, że akowcy bezkrytycznie podporządkują 
się stalinizacji Polski. Grupa Bermana takich złudzeń nie miała i od czasu 
podporządkowania   się   Sowietom   w   1939   roku   zdecydowana   była,   i 
uczestniczyła, w fizycznej likwidacji środowisk nie tylko patriotycznych, ale 
w ogóle polskich. Tym bardziej teraz, kiedy Stalin nakazał rozprawę z AK, 
skwapliwie włączyła się do akcji.

Wobec   akowców   rozpętano   brutalną   oszczerczą   propagandę,   pełną 

intelektu i niewybrednych  epitetów. Akcją propagandową,  która  objęła 
całą sferę cywilną, jak również i wojsko, kierował Wiktor Grosz (Izaak 
Medres), oficer polityczny Armii Czerwonej . Pod adresem żołnierzy AK 
posypały się brukowe wyzwiska i oskarżenia o współpracę z hitlerowcami, o 
mordowanie   działaczy  innych   organizacji   oraz   o   wywołanie   wojny 
domowej w Polsce.  Symbolem agresywnej  propagandy stał  sięplakat: 
AK-zapluty  karzeł   reakcji,  
przedstawiaj   ący   potworka   próbuj   ącego 
powstrzymać żołnierza walczącego z Niemcami. W listopadzie 1944 r. Główny 
Zarząd   Polityczno-Wychowawczy   Woj   ska   Polskiego   wydał   poufną 
instrukcję stwierdzającą, żedzisiaj nie ma miejsca na żadne kompromisy  
z AK w wojsku. 
Jeśli dawni członkowie chcą znaleźć miej sce w woj sku, 
muszą ze swoją przeszłością zerwać,

163

background image

potępiają   i   odgrodzić   się   od   niej.  Zwolenników   neutralnego   czy 
pojednawczego   stosunku   do   AK   należało  traktować   jako   akowców, 
dopóki się nie wykażą w najbliższym czasie aktywną walką przeciw AK

206

.

W grudniu 1944 roku Biuro Polityczne KC PPR przyjęło do realizacji 

dwa główne etapy w walce z ArmiąKrajową, zaproponowane przez S. 
Radkiewicza:  bezwzględną   likwidację   dowództwa   AK   i   izolację  
akowców od aparatu państwowego, od armii. 
Jeden z najbliższych jego 
współpracowników R. Romkowski  (Grinszpan Kike Menasze) stwierdził, 
że  AK   mimo   otrzymanych  ciosów   jest   najgroźniejszym   naszym  
przeciwnikiem. 
Te złowróżbne zapowiedzi zaczęły być wcielane w czyn.

Jałtańska zdrada

Stalinowska grupa interesu tworzyła nowe fakty dokonane. W dniu 31 

grudnia   1944   r.   PKWN   przekształcił   się   w   Rząd   Tymczasowy 
Rzeczypospolitej Polskiej i jako taki uznany został przez  Sowietów 4 
stycznia 1945 r. Skład pozostał ten sam. Dokooptowano tylko I sekretarza 
PPR jako pierwszego wicepremiera. Protesty Rządu RP na Wychodźstwie 
pozostały bez echa.

Prawdziwym jednak ciosem dla Polskiego Państwa Podziemnego były 

uchwały jałtańskie podjęte na konferencji Wielkiej Trójki  (Stalin-Roosevelt-
Churchill), trwającej od4 do 11 lutego 1945 r. Alianci, znajdujący się pod 
wrażeniem   zwycięstw  Armii   Czerwonej   ,   przyj   ęli   stalinowską   wersj   ę 
rozwiązania sprawy polskiej, to jest granicę wschodnią na sfałszowanej linii 
Curzona i zwasalizo-wanie Polski przez Sowietów. Przedstawiciele Rządu 
RP nie byli dopuszczeni do obrad. W końcowym komunikacie z konferencji 
nie wspomniano nawet o istnieniu legalnego Rządu Rzeczypospolitej  Polskiej, 
zapowiedziano natomiast „zreorganizowanie" Rządu Tymczasowego i oparcie 
go   na  szerszej   bazie   demokratycznej   z   włączeniem   demokratycznych  
przywódców z samej Polski i Pola-

164

background image

kaw z zagranicy. Tak rozszerzony rząd miał otrzymać nazwę Tymczasowego 
Rządu   Jedności   Narodowej   i   zostać   uznanym   przez   Aliantów   oraz 
zostałby zobowiązany do przeprowadzenia  wolnych  wyborów.  Partie, 
którym   przyznano   prawo   do   udziału   w  wyborach,  określono mianem 
„demokratycznych i antynazistowskich". I tu na jaw wychodzi cała perfidia 
Aliantów. Wiedzieli oni bowiem dobrze, że Stalin uznawał za „faszystów i 
reakcjonistów" niemal wszystkie partie podziemia niepodległościowego i 
wszystkie organizacje zbrojne na czele z AK, której żołnierzy nakazał 
tępić fizycznie już w czerwcu 1943 r. Przyjęcie stalinowskiej wykładni 
oznaczało katastrofę dla obozu niepodległościowego.

Niezależnie   jednak   od   protestów   Rządu   RP   na   Wychodźstwie,  Sił 

Zbrojnych   i   Rady   Jedności   Narodowej   w   Kraju,   podziemie 
niepodległościowe w Kraju skłonne było do współpracy z Sowietami, aby 
zapobiec ewentualnemu rozlewowi krwi.

W   celu   przeprowadzenia   rozmów   konsultacyjnych   Alianci   przekazali 

Sowietom nazwiska przywódców Polski Podziemnej. Stalin nie zamierzał 
jednak dopuścić Krajowej Rady Ministrów i Rady  Jedności Narodowej do 
rozmów   na   temat   utworzenia   nowego   rządu.   Mając   listę   polskich 
przywódców,   wydał   NKWD   rozkaz   ich  aresztowania.   Zachęceni 
możliwościąnegocjacji   politycznych,   zostali   „zaproszeni"   przez   gen.   I. 
Sierowa do Pruszkowa, gdzie w dniach 27 i 28 marca 1945 r. uwięziono 
ich i wywieziono do Moskwy. Od tej pory kolejne ciosy zaczęły spadać na 
obóz niepodległościowy:

* nowy prezydent USA Harry Truman, sprawujący ten urząd po śmierci 
Roosewelta w dniu 12 kwietnia 1945, kontynuował pro-sowiecką politykę 
swego poprzednika. Doprowadził nawet do odsunięcia Wielkiej Brytanii 
od decyzji   w sprawach   polskich  i, nie  chcąc   narażać   się Stalinowi, nie 
dopuścił nawet do udziału delegacji Rządu RP w kwietniowej konferencji 
założycielskiej Organizacji Narodów Zjednoczonych w San Francisco;

165

background image

* 21 kwietnia 1945 Judeobolszewia uzyskała kolejny punkt -
Sowieci podpisali z Rządem Tymczasowym układ o przyjaźni i
wzajemnej pomocy, wzmacniając tym samymjego pozycję;
* po zakończeniu wojny w Europie (8 i 9 V 1945) we wszystkich
państwach alianckich odbyły się defilady zwycięstwa. Polskie Siły
Zbrojne stacjonujące w Wielkiej Brytanii nie zostały zaproszone
do wzięcia udziału w defiladzie zwycięzców;
* pod koniec maja specj alny wysłannik prezydenta Trumana, Harry
Hopkins, w rozmowach dwustronnych ze Stalinem przyjął wszystkie
warunki, jakie ten postawił wobec Polski;
* w dniu 18 czerwca 1945 rozpoczął się w Rosji proces Szesna
stu Przywódców Polski Podziemnej oskarżonych fałszywie o dzia
łalność dywersyjną przeciwko Armii Czerwonej;
* w dniu 28 czerwca 1945, jeszcze w czasie trwania procesu Szes
nastu, w Moskwie utworzony został Tymczasowy Rząd Jedności
Narodowej. Do istniejącego już komunistycznego Rządu Tymcza
sowego dokooptowano Stanisława Mikołajczyka jako drugiego
wicepremiera (po Gomułce) oraz dwóch ludowców. Stalinowska
grupa interesu odniosła kolejne zwycięstwo;
* w dniu 5 lipca 1945 Stany Zjednoczone i Wielka Brytania uznały
Tymczasowy Rząd Jedności Narodowej, cofając jednocześnie
uznanie legalnemu Rządowi Rzeczypospolitej Polskiej na Wy
chodźstwie.

Stalin   osiągnął   swój   cel   przy   całkowitym   poparciu   rządów   USA   i 

Wielkiej   Brytanii.   Doprowadził   do   powstania   państwa   satelickiego 
rządzonego   przez   obcą   agenturę,   składającą   się   z   wrogiej   Polsce 
mniejszości, a realizującej interesy własne i stalinowskie.

Stalin znał dalekosiężne plany ludzi z grupy Bermana i z premedytacją 

wybrał ich na wykonawców swoich planów. Oddajmy tu głos historykowi 
tego okresu, który w sposób syntetyczny podsumował ten problem: Gdy 
Armia  Czerwona  i  l   Armia  Wojska  Polskiego zbliżały się do Bugu,  
potrzebni   byli   Stalinowi   ludzie  całkowicie   i   bezwzględnie   posłuszni.  
Dokonał wyboru. Wyko-

166

background image

nawcami   swych   planów   wasalizacji   Polski   uczynił   ludzi   z  CBKP. Z 
zimnym rozmysłem wybrał Żydów do roli narzędzia  swej polityki wobec 
Polski. Nie  ulega  wątpliwości, że  miał  pełną  świadomość,   iż   będzie   to 
wywoływać   nastroje   antyżydowskie  wśród   Polaków,   że   będzie   rodziło  
trudny   do   ugaszenia   ogień  nienawiści,  ofiar  do katów   i  odwrotnie.  W  
świetle   wiedzy,   jaką  dysponujemy   o   stalinizmie   i   Stalinie   osobiście,  
możemy dziś powiedzieć, że Stalin z pełną świadomością zaplanował taki  
właśnie   rozwój   stosunków   między   Żydami   a   Polakami.   Dodatkowym 
profitem dla Kremla było i to, że część gniewu Polaków buntujących się  
przeciw zniewoleniu, spadnie także na Żydów. I tak się też to stało. Żydzi  
- i to nie tylko czołówka CBKP — gorliwie, z ogromnym zaangażowaniem  
przyjęli wyznaczoną im przez Kreml rolę pacyfikatorów i nadzorców Po-
laków

20

'

1

'.

Zagarnięcie władzy w Polsce w 1945 roku przez stalinowców żydowskich 

było   niemal   całkowite,   poza   ministerstwem   bezpieczeństwa  opanowanym 
prawie zupełnie, zawładnęli oni prokuraturą, sądownictwem, ministerstwem 
spraw zagranicznych, systemem bankowym i woj skiem. Dla przykładu możemy 
się oprzeć na opracowaniu powstałym w 1969 roku, a więc w czasie, kiedy w 
PRL zaczęto już o tych sprawach mówić głośno:Po  zakończeniu  działań 
wojennych   w   1945  roku  na  wszystkich  kierowniczych  stanowiskach  w  
Głównym Zarządzie Informacji i terenowych  zarządach informacji ÓW 
znajdowali się oficerowie z kontrwywiadu Armii Radzieckiej. Stanowiska 
oficerów   Informacji,  obsługujących   jednostki   wojskowe,   zajmowali   w  
tym czasie również oficerowie radzieccy. Dobór młodych obywateli spo-
śród obywateli polskich od 1945 roku spowodował odwołanie z organów 
informacji oficerów radzieckich z najniższych stanowisk i ich wyjazd do 
ZSRR.

Jak wynika z obsady personalnej kierowniczych stanowisk Głównego 

Zarządu Informacji (GZI) i zarządów informacji

167

background image

ÓW   -   znaczna   ilość   oficerów   kontrwywiadu   Armii   Radzieckiej   była 
pochodzenia żydowskiego (z terenów Związku Radzieckiego i z Polski). Wielu  
Żydów  zostało skierowanych  do informacji  na kierownicze  stanowiska z  
aparatu politycznego WP (Fejgin, Krasnocielski, Kuhl, Rabinowicz, Ignacy  
Krzemień i inni).

Charakterystyczne dla obsady personalnej kluczowych stanowisk w byłych  

organach   były   fakty   kierowania   najważniejszymi  komórkami   przez  osoby  
pochodzenia żydowskiego. Można tu wymienić m.in. takie nazwiska jak:

wśród szefów byłego Głównego Zarządu Informacji: płk

Jan Rutkowski, płk Stefan Kuhl;

wśród zastępców szefa GZI: płk Adam Gajewski, płk Eu

geniusz Zadrzyński, płk Anatol Fejgin, płk Antoni Skulbaszew-
ski, płk Jerzy Dobrowolski;

wśród oficerów zarządów (oddziałów) GZI: płk Ignacy

Krzemień, płk Jerzy Szerszeń, ppłk Eugeniusz Wyszkowski, ppłk
Aleksander Synaj, ppłk Aleksander Andruszewicz, ppłk Na-
uman Lewandowski, ppłk Stefan Sarnowski, płk Stefan Lew-
kowicz, mjr Jerzy Fonkowicz, płk Aleksander Barszczów, mjr
Mateusz Frydman, ppłk Wincenty Klupiński, ppłk Robert
Knapp, ppłk Józef Wargin-Słonieński, ppłk Andrzej Szydłow-
ski, mjr Edward Umer, płk Władysław Halbersztadt, ppłk Ana
tol Leszczyński, płk Isser Rabinowicz.

Podobnie obsadzone były stanowiska kierownicze w zarządach informacji 

^[Okręgów Wojskowych-ALS].

Ta część kierowniczej kadry byłego Zarządu Informacji ponosi winę za 

wytworzenie   w   tych   organach   atmosfery   podejrzliwości,   zastraszania, 
terroru, załamania podstawowych zasad socjalistycznej praworządności.

Po całkowitym podporządkowaniu Polski stalinowskiej grupie interesu, 

zaczęło się stopniowe usuwanie nielicznych już Polaków

168

background image

ze wszystkich decydujących stanowisk. Jako pierwszy stał się ofiarą   gen. 
Józef Berling. Przeszkadzał i musiał odejść. Był  mimo  wszystko „za 
bardzo polski". Usunęli go ci sami, których kiedyś honorowo uratował 
przed zsyłką na Syberię- Berman i jego grupa. Zdegradowany kiedyś za 
korupcję Minc stał się teraz „konstruktorem socjalistycznej gospodarki".

„Umacnianie władzy ludowej"

Przechwycenie władzy w Polsce przy pomocy sowieckich czołgów nie 

wystarczało stalinowskiej grupie interesu. Trzeba było tę władzę, jak na 
ironię zwaną „ludową" -jeszcze „umocnić", to znaczy oczyścić Polskę z 
ludzi zdecydowanych bronić niepodległości. Jak się to odbywało, niech 
nam po wiedzą meldunki dowódców lokalnych Armii Krajowej, kierowane 
najczęściej do dowództwa wyższego stopnia:

Komendant Okręgu Białystok do centrali, dnia l lutego 1945 r.:
NKWD z całą pasją wściekłości przeprowadza aresztowania do-

wódców AK. Bada w bestialski sposób, bije drutem kolczastym, kłuje 
szpilki za paznokcie, łamie żebra i wszystkich wywozi do Rosji.

Na 1-go lutego br. straty w aresztowanych: 6 szefów lub z-ców 

szefów Sztabów Okręgów, 2 inspektorów, 3 zastępców inspektorów, 
komendantów Obwodów, około 100 oficerów, 400 podoficerów i kilkuset 
żołnierzy i rodzin za pracę AK.

Do dnia 1 stycznia NKWD wywiozło z Grodna pięć tysięcy,  

Białegostoku dziesięć tysięcy aresztowanych Polaków na wschód w 
nieznanym kierunku.

PKWN  współpracuje   z   NKWD.  Kontyngenty   trzy   razy   wyższe, 

zupełny  wyrąb  lasów.  Niesłychane  mordy,  gwałty kobiet  i grabież 
przez Sowieckich żołnierzy (...)

Za linią Curzona NKWD organizuje obławy na Polaków i morduje ich 

na miejscu, bądź wywozi mężczyzn i kobiety zdolnych do pracy  lub 
wojska. Siłą wyrzucają rodziny polskie na zachód poza linię Curzona .

169

background image

Komendant Okręgu Białystok do Centrali, dnia l lutego 1945:
Od dnia 8 do 15 listopada wywieziono z Białegostoku i Grodna 

143 wagony aresztowanych mężczyzn, razem osiem tysięcy na 
wschód do Rosji. Wywózka polskiego elementu trwa. W więzieniach 
żołnierzy AK katują.

Pobór do armii Berlinga nie ustaje w formie przymusowej łapanki. 

Wiadomości z Wileńszczyzny i Nowogródzkiego podobnie katastro-
falne. NKWD przy pomocy pozostałych Żydów urządza krwawe or-
gie. Ludność pod kierownictwem AK stawia bohaterski opór i wierzy 
w rychłą pomoc prawowitego rządu .

Pik Zientarski do gen. Okulickiego, dnia 21 lutego 1945:

W Lubartowie pod Lublinem jest obóz dla oficerów AK, oraz ofice-

rów z armii Żymierskiego, którym udowodniono przynależność do 
AK lub inne „przestępstwa" polityczne. W obozie jest około sześć 
tysięcy oficerów. Obóz jest kierowany i dozorowany przez NKWD. 
Warunki higieniczne, odżywianie i traktowanie fatalne. Co kilka dni 
wywozi się większą partię więźniów w niewiadomym kierunku. Ofice-
rowie wywożeni do obozu są już w większości skatowani i wycień-
czeni. Na terenie okręgu wszystkie więzienia sąjuż zapełnione żo-
łnierzami AK. Aresztowania trwająw dalszym ciągu. Liczę się, że po 
pierwszej fali aresztowań indywidualnych i rozpracowaniu nas może 
nastąpić masówka aresztowań. W pierwszych dniach lutego aresz-
towano wojewodę Kieleckiego ob. Andrzejewskiego i kilku innych z 
Delegatury Rządu .

Komendant Obszaru Lwowskiego do Komendy Głównej AK, dnia 10 

marca:

Aresztowania i masowe wywozy Polaków na wschód trwają. 3 

bm. wysłano dalszy tysiąc ze Lwowa. Poza tym tysiąc z prowincji. 
Wiek 14-17 lat, 20 procent kobiet. Warunki więzionych i deportowa-
nych potworne. W drodze liczne wypadki śmierci. W Rosji przedsta-
wia się i traktuje wywiezionych jako Niemców, lub ich współpracow-
ników, co spowoduje wkrótce ich wymarcie.

Nr10/2/XXX

Jeśli nie możecie wymóc zaprzestania aresztowań i wywozów, to 

interweniujcie przynajmniej o złagodzenie barbarzyńskich metod.

170

background image

Koniec stycznia - wykonano 90 egzekucji. Straszne przygnębienie, 
masowe zgłoszenia do wyjazdu za San, także licznie robotnicy i 
chłopi. Dalsze łapanki do wojska. Nie dopuszczajcie do wyniszcze-

212

ma nas

Komendant Okręgu Białystok do centrali, dnia 13 marca 1945:

Krwawa okupacja sowiecka bestialstwem przewyższyła niemiec-

ką. Aresztowania w każdej wsi, mordy, gwałcenie dziewcząt, gra-
bież. Aresztowanych dziesiątki tysięcy; wywożą w nieznanym kie-
runku na amerykańskich samochodach lub torturują nagich w lochach 
z wodą. Za posiadanie bądź słuchanie radia prywatnie - kula w łeb. 
Wolno słuchać urzędowe „szczekaczki", zwane obecnie „uzłami 
świazi". Rząd lubelski to fikcja dla anglosasów. Rządzi NKWD, które 
kieruje aresztowaniami i wywozem schwytanych spośród ludności 
miast i wsi (...) Ludność pod okupacją sowiecką prosi o interwencję 
w sprzymierzonych i oficjalnie oświadczenia przez radio w obronie 
ginącej Polski .

Komendant Okręgu Białystok do RP, dnia 15 marca 1945:

Nieustające rekwizycje bez wystawiania żadnych pokwitowań są 

zwykłą grabieżą. Gospodarstwa ogołocone zupełnie z koni, bydła i 
wszelkiego inwentarza żywego. Najbardziej rasowe bydło idzie pod 
nóż. Nie będzie czym podjąć wiosennych robot w polu - brak sprzę-
żaju, nasion. Nawet narzędzia rolnicze horda wywozi na wschód.

Niesłychane w dziejach morderstwa, gwałcenie kobiet, strzelanie 

do ludzi na drogach dla przyjemności przez bojców i komandirów. 
Wywózki wszystkich mężczyzn i kobiet zdolnych do pracy na 
wschód. NKWD i rząd lubelski z wściekłością aresztują żołnierzy 
AK i rodziny. Badania bestialskie. Wszystkie urzędy Rządu Lubel-
skiego obsadzone przez NKWD i elementy prosowieckie.

Ludność stoi niezłomnie przy Rządzie w Londynie i prosi o inter-

wencję Aliantów.

W armii sowieckiej niesłychany terror. W Rosji nie ma komuni-

zmu, jest straszliwy, bestialski nacjonalizm rosyjski. Nikt z Rosjan o 
kwestii społecznej nie waży się mówić, jest natychmiast uwięziony i 
znika z powierzchni .

171

background image

Komendant Okręgu Białystok do centrali, dnia 25 marca 1945

Melduję: Berlingowcy i NKWD stosują niesłychany terror do lud-

ności polskiej. Grabieże, mordy gwałty. Dnia 7.3. spalono wieś Futy 
pow. Ostrów Mazowiecka. Ludność wymordowano. Dzieci i kobiety 
żywcem wrzucano w ogień. Stałe obławy i aresztowania dowódców, 
żołnierzy i członków AK (...). Aresztowanych przytrzymująw piwni-
cach na lodzie, głodzą. W czasie badań żołnierzy AK w bestialski 
sposób katują, nieugiętych mordują.

Nr28/2/399/XXX
W Białymstoku w więzieniach NKWD przebywa ponad dwa tysiące 

więźniów politycznych,  którzy żyjąw  niesłychanej nędzy,  umierają   z 
głodu. Po śledztwie wszystkich wywożą na Sybir. W ostatnim czasie 
znów wywieziono dwa transporty więźniów AK na Sybir. Zbóje z NKWD 
w ciągu tych paru miesięcy dziewięć razy tyle wyniszczyli Polaków 
ideowych,   co   hitlerowcy   w   ciaau   czterech   lat.   Oto  wolność 
przyniesiona przez Rosję dla Polski .

Na zakończenie oddajmy głos Marii Dąbrowskiej:  UB,  sądownictwo, są 
całkowicie w rękach Żydów. Wciągu tych przeszło dwu łat ani jeden Żyd  
nie miał procesu politycznego. Żydzi osądzają i na kaźń wydają Polaków. 
I jak to nie ma szerzyć w Polsce wrednego antysemityzmu. Jak straszli-
wie złowrogi jest los mojej nieszczęsnej Ojczyzny. Jeśli ten  naród się 
ostoi, jest naprawdę ze złota i stali

216

.

172

background image

PODSUMOWANIE

Rodząca się pod koniec XIX wieku narodowa świadomość  Żydów 

stała się przyczyną poszukiwania przez nich również j ed-ności terytorialno-
państwowej. Wśród różnych projektów narodził się syjonizm, czyli dążenie 
do odbudowania państwowości żydowskiej w Palestynie. Szybko jednak 
stwierdzono, że nawet w najbardziej sprzyjających warunkach pomieści 
się tam zaledwie część światowej populacji Żydów. Wówczas stworzono 
teorię,  że oprócz państwa w Palestynie „należy budować Jerozolimę w 
każdym kraju", czyli walczyć o autonomię lub nawet o stworzenie odrębnego 
państwa żydowskiego w diasporze. Oczywiście miało  się to rozegrać na 
ziemiach,   gdzie   ta   diaspora   była   najsilniejsza.   Dotyczyło   to   przede 
wszystkim Europy środkowo-wschodniej, zamieszanej gęsto przez ludność 
autochtoniczną,   nie   życzącą   sobie   żadnego   obcego   tworu   na   swoich 
obszarach   bytowania.   Aby  jednak   złamać   wolę   tej   ludności,   politycy 
żydowscy postanowili  znaleźć możnych protektorów, zainteresowanych 
dokonaniem dużych zmian polityczno terytorialnych.

Największe   skupisko   Żydów   znajdowało   się   na   ziemiach   byłej 

Rzeczypospolitej. Tutaj też zaistniały specyficzne okoliczności,  budzące 
nadzieję na pomyślną realizację żydowskich planów.

Naród   polski,   który   od   średniowiecza   stworzył   azyl   dla   Żydów 

prześladowanych w całej Europie, sam teraz był podzielony między trzech 
zaborców   i   prześladowany   przez   nich.   Był   przez   to   słaby   i   na   pozór 
całkowicie bezbronny. Dlatego też Żydzi wybrali  sobie ziemie polskie i 
Cesarstwo   Niemieckie   jako   protektora   zainteresowanego   zmianami 
terytorialnymi   i   politycznymi.   Tak   narodził   się   w   1914   roku   projekt 
klasycznej Judeopolonii. Miała ona obejmować ziemie odebrane Rosji, a 
skupiające większość Ży-

173

background image

dów środkowo-europejskich. Losem narodów, zamieszkujących te ziemie - 
Litwinów,   Białorusinów,  Ukraińców   i   Polaków   -  nikt  sobie głowy nie 
zaprzątał. Straciłyby one wszelkie szansę nie tylko  na odzyskanie własnej 
państwowości, ale także i na nędzną autonomią.

Kiedy   jednak   stworzenie   Judeopolonii   pad   patronatem   Niemców 

okazało   się   niemożliwe,   czołowi   działacze   żydowscy   uznali,  że   po 
rewolucji   bolszewickiej   1917   roku   nadarza   się   okazja   do  realizacji 
żydowskich  piano w. Spowodowane  to było  faktem,  iż  Żydzi  „twórcy 
socjalizmu" stanowili zdecydowaną większość we władzach bolszewickich 
i byli znacząco popierani przez wielki, międzynarodowy kapitał. Dlatego 
też   politycy   żydowscy   wrogo   byli   nastawieni   do   odradzającego   się 
Państwa Polskiego i postawili na współpracę z bolszewikami.

Najpierw jednak delegacje żydowskich środowisk i partii zażądały od 

tworzących   się   władz   polskich   nadania   Żydom   takiej  autonomii 
politycznej i kulturalnej, jakiej nie mieli oni nigdzie na świecie.

Gdy Polacy nie wyrazili zgody na takie kuriozum, poparcie Żydów 

dla bolszewików stało się faktem. Wyraźnie uwidoczniło się ono w czasie 
„czerwonego marszu" na Zachód (17 XI1918-14II1919) i trwało w toku 
dalszej wojny z bolszewikami (do 18 X 1920).

W okresie międzywojennym  wszystkie  żydowskie  partie polityczne, 

zarówno zaliczane do odłamu społecznie-umiarkowane-go, jak również i 
społecznie wywrotowego, miały w swych programach zapisane dążenie 
do   autonomii.   Ponadto   partie   wywrotowe   głosiły   dążenie   do   rewolucji 
proletariackiej,   zniszczenia   „bur-żuazyjnego"   Państwa   Polskiego   i 
zbudowania na jego gruzach republiki proletariackiej, w której Żydzi mieliby 
specj alne przywile-je. O zaspokojenie  tych  „specjalnych  potrzeb"  miał 
walczyć polski proletariat, likwidując własne państwo.

174

background image

Po   najeździe   bolszewików   na   Polskę   17IX  1939,   Żydzi,   bez 

zastrzeżeń   i   z   ogromnym   entuzjazmem   poparli   bolszewików   i   wystąpili 
zbrojnie przeciwko Wojsku Polskiemu, administracji Państwa i ludności 
cywilnej.   Stali   się   główną   podporą   władzy   sowieckiej   i   gorliwymi 
realizatorami   stalinowskiej   polityki   wyniszczenia  Polaków.   Byli 
współorganizatorami deportacji ludności polskiej na wschód, brali aktywny 
udział w stalinizacji kraju i niszczeniu polskiej narodowej kultury. Stali się 
specjalnie uprzywilejowaną  grupą etniczną aż do czasu, gdy część z nich 
zaczęła naruszać sowieckie prawa i obyczaje.

Swoją dyspozycyjność wobec władz sowieckich przypłaciła  ludność 

żydowska   straszliwymi   ofiarami   poniesionymi   z   rąk   hitlerowskich   grup 
operacyjnych. Nie były to jednak czystki etniczne, tylko realizacjaRozkazu 
o   komisarzach,   czyli  
ciosu   wymierzonego   w   główną   podporę   władzy 
sowieckiej: komisarzy, urzędników i Żydów.

Po rozpoczęciu wojny niemiecko-sowieckiej (22 VI1941), aktywiści 

żydowscy   zostali   bezpiecznie   ewakuowani   w   głąb   ZSRS  i   zaczęli   się 
mianować „polskimi patriotami".  Znaleźli  się oni pod  opieką sowieckich 
służ bezpieczeństwa, które przystąpiło do realizacji dalekosiężnych planów 
zniewolenia Polski. Właśnie na ich udział w ujarzmieniu Polaków stawiał 
Stalin, wiedząc, że go nie zawiodą. Owi „patrioci" przystąpili do stworzenia 
przeciwwagi dla  Rządu Rzeczypospolitej na Wychodźstwie i dla ruchu 
niepodległościowego w kraju. Powołano atrapy polskich organizacji i spe-
cjalne utajnione ośrodki władzy: tzw. Związek Patriotów Polskich  (ZPP), 
Centralne Biuro Komunistów Polskich (CBKP), Komitet Organizacyjny 
Żydów   w   Polsce,   Polski   Sztab   Partyzancki   i   specjalne   oddziały 
operacyjne   SMIERSZ-u   i   NKWD,   nazywane  polskimi   brygadami 
partyzanckimi. We wszystkich tych organizacjach zdecydowanie dominującą 
rolę odgrywali członkowie stali-nowsko-żydowskiej grupy przewodzonej 
przez A. Lampę, a po jego śmierci przez J. Bermana.

175

background image

Gdy Armia Czerwona i Wojsko Polskie przekraczało Bug, w Moskwie 

utworzono   atrapą   polskiego   rządu   -   Polski   Komitet  Wyzwolenia 
Narodowego.   Łamiąc   wszelkie   prawa   międzynarodowe,   Stalin   oddał 
władzę   nad   zdobywanymi   ziemiami   polskimi  grupie   ludzi,   którym 
powierzył zadanie rozprawienia się z polskim ruchem niepodległościowym. 
Wprowadzanie owej władzy odbywało się przyjednoczesnym rozbrajaniu, 
aresztowaniiu, wywoże-niiu  w  głąb   Rosji   oddziałów  Polski   Walczącej. 
Postawiono sobie za cel fizyczne zniszczenie Armii Krajowej i stalinizację 
Polski.  Gwałt nad Polską dokonany został przy jawnym poparciu Stalina 
przez   rządy   aliantów.   Przypieczętowanie   tego   procesu   nastąpiło   przez 
utworzenie   satelickiego   Tymczasowego  Rządu   Jedności  Narodowej, 
popartego   przez   USA   i   Anglię.   Jednocześnie   mocarstwa   zachodnie 
comęły swe poparcie legalnemu Rządowi Rzeczypospolitej   Polskiej   na 
Wychodźstwie.   Dla   Żołnierzy   Polski  Walczącej nastał czas poniżenia, 
cierpień i zagłady.

176

background image

SŁOWNICZEK

AKCJA „SYBERIA", Aresztowania dokonywane bezustannie podczas 

pierwszej okupacji sowieckiej w latach 1939-1941 oraz wielkie deportacje 
ludności kresowej na Sybir bądź w głąb Rosji (szczegóły w: A.L. Szcze-
śniak, Deportacje XX wieku, Polwen 2002).

AUTONOMIAPERSONALJNJO-NARODOWO-KULTURALNATąda-

nia przedstawicieli środowisk żydowskich przedłożone rządowi polskiemu 
12 listopada 1918 roku, aby stworzyć odrębne państwo żydowskie we-
wnątrz państwa polskiego; w myśl tego projektu Żydzi mieliby posiadać 
Radę Ludową, czyli własny parlament oraz Radę Stanu - rząd; żądali wpro-
wadzenia na obszarze państwa polskiego jako obowiązującego żargonu 
ijydysz i języka hebrajskiego; obowiązywać miałaby też odrębna żydowska 
konstytucja. Żądania te zostały odrzucone jako destrukcyjne i nie mające 
precedensu w świecie.

AUTONOMIZM, Teoria stworzona przez Szymona Dubnowa i głoszą-

ca, że naród żydowski jest „faktem konkretnym i autochtonicznym" i w 
związku z tym Żydzi powinni szukać swej przyszłości w krajach ich dotych-
czasowego zamieszkania, gdzie winni uzyskać prawo do autonomii narodo-
wo-personalnej i kulturalnej, ale nie poddawać się żadnej asymilicji, czyli 
rozsadzać od wewnątrz istniejące społeczeństwa i państwa; a. jest odmianą 
fołkizmu.

BŁĘDY LUKSEMBURGIZMU,Lekceważenie spraw narodowych i 

chłopskich, wprowadzone do teorii ruchu rewolucyjnego przez Różę Luk-
semburg.

CZEKA (Wuczeka), Ogólnorosyjska Nadzwyczajna Komisja do Wal-

ki z Kontrrewolucją i Sabotażem, utworzona w grudniu 1917 roku jako 
centralny organ bezpieczeństwa państwowego dla obrony władzy bolsze-
wickiej i zwalczania jej przeciwników; miała prawo do rozstrzeliwania bez 
śledztwa; powierzono j ej pieczę nad tworzonymi od czerwca 1918 roku obo-
zami koncentracyjnymi. W 1922 roku Wuczeka zastąpiona została przez 
GPU(OGPU).

„CZERWONY MARSZ", 17 listopada 1918 roku nowoutworzona bol-

szewicka Armia Zachodnia rozpoczęła marsz na Zachód, „celem niesienia 
internacjonalistycznej pomocy walczącemu proletariatowi". Wszędzie na

177

background image

zajmowanych obszarach, zaraz po opanowaniu obcego terytorium, tworzo-
no lub przywożono przygotowane wcześniej „czerwone rządy narodowe", 
które proklamowały jedność z Rosją Sowiecką na „zasadzie federacji" i zo-
stawały z kolei uznawane za „wyraz proletariackiego określenia". Na przeło-
mie roku 1918/1919 istniały już rządy bolszewickie na skrawkach Finlandii, 
Estonii, Łotwy, Ukrainy, Białorusi i Litwy.

„DEKRET O OCHRONIE PAŃSTWA", wydany przez PKWN 30 paź-

dziernika 1944 roku; wprowadzał surowe kary - do kary śmierci włącznie 
-za przestępstwa  popełnione przeciwko  państwu, sabotaż, dywersję,  w 
tym   również   za   posiadanie   odbiornika   radiowego,   uchylanie   się   od 
świadczeń rzeczowych lub tylko niepowiadomienie władz o działaniach 
uznanych   za   przestępcze.   Stwarzał   on   nieograniczone   możliwości   nie 
tylko stosowania terroru, ale również jego usprawiedliwiania.

DINTOJRA (hebrajskie din - sąd, proces, i tora - prawo) - 1) proces 

wg prawa mojżeszowego; 2) zwyczajowy sąd w środowisku złodziejskim, 
krwawa rozprawa wyrównująca porachunki.

EINSATZGRUPPEN,grupy operacyjna niemieckiej policji bezpieczeń-

stwa i służby bezpieczeństwa przeznaczone do opanowania zajętych przez 
Wehrmacht terenów i do przeprowadzania masowych eksterminacji ludno-
ści polskiej; w nowym składzie powołane w czerwcu 1941 roku do realizacj a 
masowych mordów na ziemiach sowieckich w ramach realizacji „Kommis-
sarbefehl", czyli mordowania bez sądu wszystkich komisarzy, urzędników 
sowieckich, członków partii i Żydów stanowiących podporę administracji 
sowieckiej na ziemiach polskich na wschód od Bugu.

FRONT LUDOWY, forma współdziałania partii politycznych i organi-

zacji społecznych przeciwko rządom skrajnej prawicy i faszystowskim, za-
inicjowana przez Międzynarodówkę Komunistyczną (Komintern) w roku 
1935. Największą rolę odegrał w latach trzydziestych w Hiszpanii i Francji; 
w Polsce nie było chętnych na współpracę z Komunistyczną Partią Polski.

FRONT NARODOWY, po 1941 roku określenie tych nurtów ruchu 

oporu, które współdziałały z partiami komunistycznymi.

GENERALPLAN OST, Generalny Plan Wschód,plan realizacji naro-

dowosocjalistycznej idei zdobycia dla niemieckiej „rasy panów", należnej 
jej rzekomo „przestrzeni życiowej" („Lebensraum"). Przestrzeń tę Niemcy 
zamierzali uzyskać kosztem „niższych ras słowiańskich podludzi" oraz w 
mniejszej skali kosztem innych narodów Europy Środkowo-Wschodni ej. 
GPO składał się z kilkunastu dużych i kilkudziesięciu mniejszych planów, 
realizowanych w różnym czasie i przestrzeni;

178

background image

GESTAPO, Tajna Policja Państwowa III Rzeszy,utworzona w 1939 roku. Jej 

zadaniem   było   zwalczanie   rzeczywistych   i   urojonych   wrogów   hitleryzmu, 
wszelkimi   możliwymi   środkami.   W   okresie  II  wojny   światowej   gestapo 
realizowało politykę terroru w krajach okupowanych przez Niemcy. W procesie 
norymberskim   poświęconym   ukaraniu   zbrodniarzy   hitlerowskich,   gestapo 
zostało uznane za organizację przestępczą, winną zbrodni wojennych i zbrodni 
ludobójstwa.

GPU   (OGPU),   Zjednoczony   Państwowy   Zarząd   Polityczny,naczelny 

organ   sowieckich   władz   bezpieczeństwa   1922-1934;   zarządzał   obozami   w 
Związku Sowieckim.

GREUELPROPAGANDA,  (niem.) oczernianie i zniesławianie, zohydzanie 

przeciwnika,   wykorzystanie   przeciwko   niemu   tylko   rzeczy   strasznych, 
wzbudzających obrzydzenie i wstręt.

GUŁAG,   Główny   Zarząd   Poprawczych   Obozów   Pracy   Przymusowej, 

wydział   sowieckich   sił   bezpieczeństwa,   odpowiedzialnych   za   kierowanie   i 
administrowanie  zespołem   obozów  pracy  przymusowej   -   Łagrów.   Gułag  od 
czasu powstania NKWD w 1934 roku zastąpił istniejącą od 1918 roku sieć 
obozów   koncentracyjnych   -  koncłagrów;  zarządzał   on  około  osiemdzie-
sięcioma   rodzajami   różnych   obozów,   które   za   cel  
miały   wykorzystania 
niewolniczej   siły   roboczej   więźniów   oraz   eksterminację   „wrogów   ludu".   W 
czasach stalinowskich znajdowało się jednocześnie w obozach sowieckich od 8-
12 milionów ludzi; uśmiercano ich nadmierną pracą, głodem i mrozem.

INFORMACJA  WOJSKOWA,   po   toczna   nazwa   kontrwywiadu   w   lu-

dowym   Wojsku   Polskim   w   latach   1945-1949,   pełniącego   faktycznie   rolę 
policji politycznej; od 1949 roku podlegał ministrowi obrony narodowej oraz 
komisji do spraw bezpieczeństwa publicznego Biura Politycznego KC  PZPR; 
odpowiedzialny m.in. za liczne aresztowania, procesy polityczne, szantaż i 
torturowanie w śledztwie, Po roku 1956 działalność Informacji  badana była 
przez specjalną komisję. Z powodu wyjazdu jej funkcjonariuszy do ZSRS i 
Izraela, sądzono tylko dwóch oficerów.

JACZEJKA,  tajna   komórka   bolszewicka   o   charakterze   partyjnym   lub 

bojowym, przeznaczona do prowadzenia dywersyjnej działalności na tyłach 
wroga.

JUDEOPOLONIA   klasyczna,  próba   utworzenia   na   ziemiach   polskich 

zaboru  rosyjskiego w  czasie I  wojny  światowej  politycznego  tworu,  podpo-
rządkowanego   Niemcom,   który   stanowić   miał   ich   państwo   satelickie.   Roz-
członkowałoby   ono   i   odizolowało   ludność   polską   zaboru   rosyjskiego   od 
Polaków  w powiększonym  zaborze  niemieckim i  austriackim  oraz  uniemożli-
wiłoby definitywnie odrodzenie się niepodległej Polski. Projekt takiego państwa 
buforowego (Puffrstaat) zgłosił władzom niemieckim powstały we wrze-

179

background image

śniu 1914 r. w Berlinie Niemiecki Komitet Wyzwolenia Żydów Rosyjskich. W 
skład   tego   państwa,   leżącego   między   Bałtykiem   a   Morzem   Czarnym, 
weszłoby około 6 milionów Żydów z ziem polskich i Rosji, którzy obok 1,8 
miliona   Niemców   byliby   najbardziej   uprzywilejowaną   warstwą   ludności. 
Oprócz tego w Judeopolonii byłoby około 8 milion Polaków, 5-6 milionów 
Ukraińców, 4 miliony Białorusinów oraz około 3,5 miliona Litwinów i Łoty-szów 
- również pozbawionych własnej państwowości. Pierwsza forma tego  projektu 
została   przekreślona   Aktem   Listopadowym   (5.XI.   1916)   powołującym 
Królestwo Polskie pod patronatem cesarzy Niemiec i Austro-Węgier. Jednak do 
czasu zakończenia wojny polsko-bolszewickiej (l 8.X. 1920) trwały próby jego 
realizacji w odmiennych formach.

KOMITET   ORGANIZACYJNY   ŻYDÓW   W  POLSCE,tajny   ośrodek 

władzy politycznej utworzony w styczniu 1944 roku w Moskwie, powstały  z 
inicjatywy Jakuba Bermana i zatwierdzony przez Ławrentija Berię, którego celem 
była kontrola lobby żydowskiego nad wszystkimi organizacjami polskimi w 
ZSRS, a przede wszystkim nad wojskiem. Był to niejawny i nieformalny ośrodek 
dyspozycyjny,   który   stał   na   straży   interesów   żydowskich   w   przyszłej, 
opanowanej przez komunistów Polsce. Istnienie Komitetu ujawniono dopiero 
po zajęciu przez Sowietów Lublina i podano fałszywą datę jego powstania.

KOMINTERN,   HI   Międzynarodówka   Komunistyczna  (1919)   powstała   z 

inicjatywy Lenina; skupiała partie marksistowskie, uznające przewodnictwo i 
interesy   Związku   Sowieckiego   jako   nadrzędne;   prowadziła   działalność 
agitacyjną,   agenturalną,   wywiadowczą   i   sabotażową,   była   narzędziem 
kierownictwa partii bolszewickiej, sowieckiej polityki zagranicznej i organów 
bezpieczeństwa.   W   latach   1939-1941   popierała   politykę   hitlerowską   i 
prowadziła   dywersję   przeciwko   koalicji   antyhitlerowskiej.   Rozwiązana   w 
1943 roku.

MAKSYMALIŚCI,  działacze  żydowscy,   którzy   dążyli  do   zdobycia   pa-

nowania nad światem drogą wszechświatowej rewolucji proletariackiej.

MINIMALIŚCI,  działacze  żydowscy, którzy  dążyli  do  stworzenia  „tu  i 

teraz"   odpowiednich   warunków   do   uzyskania   autonomii   („Jerozolima   w 
każdym kraju").

NAĆ JON AL, pogardliwa nazwa nadawana przez komunistów ludziom o 

światopoglądzie narodowym

NEPMAN,   przedsiębiorca  z  okresu   NEP-u,   symbol   aktywności   gospo-

darczej i dobrobytu.

NKWD,  Ludowy Komisariat Spraw Wewnętrznych, utworzony w Związku 

Sowieckim   w   1934   roku   jako   centralny   organ   władz   bezpieczeństwa. 
Realizował politykę totalnego terroru wobec wszystkich warstw społecz-
180

background image

nych; działał także i w Polsce (około 300 jednostek NKWD), gdzie zwalczał 
Armię Krajowąi podziemne organizacje II Konspiracji. W 1946 roku prze-
kształcony w Ministerstwo Spraw Wewnętrznych.

NOWA EKONOMICZNA POLITYKA, NEP, polityka gospodarcza 

wprowadzona w Rosji Sowieckiej w 1921 roku w miejsce rujnującego kraj 
komunizmu wojennego; miała doprowadzić do odbudowy gospodarki prze 
przywrócenie prywatnego handlu, rzemiosła i drobnego przemysłu oraz 
rezygnację z obowiązkowych dostaw od gospodarstw chłopskich. Bezpo-
średnią przyczyną wprowadzenia NEP-u był straszliwy głód na Powołżu, 
który pochłonął około 5 milionów ofiar. NEP przyniósł rzeczywiście odbu-
dowę i ożywienie gospodarki, ale w roku 1929 Stalin zaniechał liberalnej 
polityki gospodarczej na rzecz katastrofalnej w skutkach masowej, przy-
spieszonej kolektywizacji.

„PARTYZANCI-LEGIONIŚCl",oficjalna nazwa sowiecka nadana żo-

łnierzom Armii Krajowej, działającym na ziemiach II Rzeczypospolitej na 
wschód od Bugu. 22 czerwca 1943 roku KC KPZR Ukrainy, Białorusi i Litwy, 
podjęły na rozkaz Stalina uchwałę o fizycznej likwidacji „partyzantów-legio-
nistów".

POLREWKOM, Tymczasowy Rewolucyjny Komitet Polski, twór po-

wołany w Moskwie w pierwszych dniach sierpnia 1920 roku i przywieziony 
do Białegostoku, jako „rewolucyjny rząd polski", który miał przejąć władzę 
w Warszawie po zdobyciu jej przez Armię Czerwoną. Formalnie na czele 
Polrewkomu stal Julian Marchlewski, w rzeczywistości władzę sprawował 
szef rosyjskiej Czeki - Feliks Dzierżyński. Polrewkom dotarł do Wyszkowa, 
skąd ratował się szybką ucieczką przed polską ofensywą rozpoczętą 15(16) 
sierpnia 1920 roku (Bitwa Warszawska)

POLSKA ORGANIZACJA WOJSKOWA (POW),tajna organizacja 

wojskowa założona w sierpniu 1914 w Warszawie z inicjatywy J. Piłsudskie-
go. Rozwinęła działalność wywiadowczo-dywersyjną w Królestwie Polskim, 
Galicj na Ukrainie i w Rosji. W 1917 roku podjęła walkę przeciwko okupan-
tom niemieckim. W listopadzie 1918 wcielona do tworzącego się Wojska 
Polskiego. W 1918 roku powstała także PO W w Wielkopolsce, a w 1919 na 
Śląsku. Ostatni dowódca E. Rydz-Śmigły.

RADA KOMISARZY LUDOWYCH,bolszewicki rząd utworzony w li-

stopadzie 1917 roku. Komisarz odpowiadał tu randze ministra.

REWKOM, skrót nazwy: rewolucyjny komitet.
RADA REGENCYJNA,władza naj wyższa w Królestwie Polskim, powo-

łana w 1917 roku przez władze okupacyjne niemieckie i austrowęgierskie, 
miała pełnić funkcję do chwili powołania króla lub regenta. Rozwiązała się w 
listopadzie 1918 roku oddając władzę J. Piłsudskiemu.

181

background image

„REWOLUCJA Z ZEWNĄTRZ",zasada przyjęta przez bolszewików 

w czasie pierwszej próby podjęcia „czerwonego marszu na Zachód" w listo-
padzie 1918 roku, głosząca, iż w razie słabości ruchu rewolucyjnego w ja-
kimś kraju należy go wesprzeć oddziałami Armii Czerwonej.

SMIERSZ, Specjalnyje Mietody Rozobłacienija Szpionow, popularnie: 

„Smiert szpionam"; organizacja utworzona w czasie II wojny światowej jako 
kontrwywiad Armii Czerwonej, przejęta przez NKWD. Jej głównym zada-
niem było zwalczanie ruchów narodowych na obszarach okupowanych 
przez Armię Czerwoną. Działała bardzo aktywnie na ziemiach polskich jako 
specjalna partyzantka, potem jako oddziały garnizonowe; często mylona z 
NKWD. Rozwiązana po spacyfikowaniu ruchów niepodległościowych.

UBEZHOŁOWIENIE(z roś. pozbawienie głowy); polityka likwidacji 

lub deportacji elity podbitych narodów celem zapobieżenia ruchom wolno-
ściowym.

ŻYDOWSKA RADA LUDOWA, sejm żydowski, którego powstania 

żądali Żydzi od władz polskich w listopadzie 1918 roku.

ŻYDOWSKI SEKRETARIAT STANU, rząd żydowski, który w oparciu 

o niezależną konstytucję żydowską miał zostać powołany wewnątrz Pań-
stwa Polskiego w 1918 roku.

ZRZUTEK, popularne określenie ludzi zrzucanych desantem spado-

chronowym

182

background image

Przypisy:

1

W. Póbóg-M?i\moviski,Historia polityczna Polski t. H, Londyn 1983,

s. 158

2

J. Dowbor-Muśnicki, Moje wspomnienia, Warszawa 1935, załącznik

28, s. 31

3

Encyklopedia Rewolucji Październikowej, Warszawa 1987

4

W. Pobóg-Malinowski, dz. cyt., s. 156

5

A.S. Bubnow, S.S Kamieniew, R.P. Eidman, Grażdanskaja wojna,

Moskwa 1928, s. 120,150

6

W. Lenm,Dzieła t. 28, Warszawa 1956, s. 226

7

VHR D. Abernon, Osiemnasta decydująca bitwa w dziejach świata

pod Warszawą 1920 r, Warszawa 1932, s. 18-19

8

W. Pobóg-Malinowski, dz. cyt., s. 310

9

W. Pobóg-Malinowski, dz. cyt., s. 310

10

cyt. za: S. Trzeciak, Talmud o gojach a kwestia żydowska w Polsce,

Warszawa 1939, s. 337

11

J. Mackiewicz,jLewa wolna, Warszawa 1987, s. 394-395,397-398

12

N. Davies, White Eagle - Red Star, Polish-Soviet War 1919-1920,

Londonl972,s.97

13

R. Horyń, Geneza zbrodni bolszewickich (1917-1953), Londyn b.d.,

s. 12-16

14

R. Horyń, dz. cyt., s. 18

15

szerzej na ten temat: P. de V\\\emaresl,Źródla finansowe komunizmu

i nazizmu, Warszawa 1997 oraz J. van Helsing, Geheimgesellschaften und
ihre Macht im 20 Jahrhundert, 
Playa des Ingles - Grań Canaria 1995

16

N. Davies, Orzel Biafy Czerwona Gwiazda. Wojna polsko-bolsze-

wicka 1919-1920, Kraków 1997, s. 152

17

Cz. Kozłowski, Zarys dziejów polskiego ruchu robotniczego do 1948

roku, Warszawa 1980

18

J. Marchlewski, Rosja proletariacka i Polska burżuazyjna, Moskwa

1921,s.27

19

A.F. Hackiewicz, Polskije internacjonalisty w borbie za włast So

wietów w Biełorusii, Mińsk 1967, s. 127

20

W. Pobóg-Malinowski, dz. cyt., s. 475-476

21

T. Żenczykowski, Dwa Komitety 1920, 1944. Polska w planach

Lenina i Stalina. Szkic historyczny, Warszawa 1990, s. 136-137

183

background image

22

cyt. za N. Davies, dz. cyt, s. 157

23

T. Żenczykowski, dz. cyt., s.49

24

W. Pobóg-Malinowski, dz. cyt., s. 476

25

Historia Polski w liczbach, Warszawa 1994, s. 158

26

A.L. Szcześniak, Judeopolonia — żydowskie państwo w państwie

polskim, Warszawa 2001  

27

W. Najdus,£ew/ca Polska w Kraju Rad 1918-1920, Warszawa 1971,

s.313

28

J. Mackiewicz, dz. cyt., s.389-396

29

J. Krajewski, Białe karty w sprawach polsko-żydowskich na przeło

mie X1X/XX wieku do 1939 roku, Warszawa 1989, s. 25

30

meldunki frontowe podawane są wg: Pierwsza wojna polska (1918-

1920). Zbiór wojennych komunikatów prasowych Sztabu Generalnego
(za czas od 26.X1.1918 do 20.X.1920) uzupełniany komunikatami Na
czelnej Komendy WP we Lwowie (od 2.XI. 1918 do 23.XI. 1918) i Dowódz
twa Głównego WP w Poznaniu (od 11.1.1919 do 14.IX. 1919). 
Zebrał, opra
cował, wstępem i skorowidzem opatrzył kapitan Stefan Pamarański, War
szawa 1920

31

W. Sobieski, Dzieje PolskiL III, wyd. 1981 reprint,s. 232

32

Pierwsza wojna polska, dz. cyt., s. 272-287

33

R. Korsch, Żydowskie ugrupowania wywrotowe w Polsce, Warsza

wa 1925, s. 112

34

W. Pobóg-Malinowski, dz.cyt., s. 310

35

patrz: A.L. Szcześniak: Judeopolonia. Państwo żydowskie w pań

stwie polskim, Polskie Wydawnictwo Encyklopedyczne, Radom 2002

36

A. Hafftka, Konstytucja polska z 1921 r., Warszawa 1932

37

„Razswiet" nr 49/1923, Berlin, organ syjonistyczny w języku rosyj

skim

38

Tradycje i przekonanie w: „Unzer Weg" (Nasza Droga, organ organi

zacji Ferajnigte) z 11IV 1919, Warszawa

39

1. Reina,Paryź i Warszawa w: „Unzer Weg" z 4IV 1919, Warszawa

40

„Folkscajtung" (organ Bundu) z 13 VI1922, Warszawa

41

Rudolf Korsch, Żydowskie ugrupowania wywrotowe w Polsce,

Warszawa 1925, s. 13-14

42

Depesza Żydowskiej Agencji Telegraficznej z Moskwy, w: „Nasz Prze

gląd", Warszawa 119/30/1V 1924; cyt. za R. Korsch, dz. cyt., s. 14

43

Projekt republiki żydowskiej na Krymie w: „Nasz Przegląd" z 12 II

1924; cyt. za R. Korsch, dz. cyt.

44

Projekt republiki...; cyt. za R. Korsch, dz. cyt., s. 15

184

background image

45

Sprawozdania z działalności Bundu, zreferowane na II-gim zjeździe

w grudniu 1921; „Folkscajtung" z dn. 17II1922, Warszawa

46

Sprawozdania z działalności Bundu, dz. cyt.

47

J. Tomaszewski, Bund, w: Encyklopedia Historii Drugiej Rzeczypo

spolitej, Warszawa 1999

48

Z odezwy do mas robotniczych w październiku 1922 r. Komitetu

Wykonawczego Kombundu w Warszawie (w żargonie j idysz) w: Materiały
i dokumenty do żydowskiego ruchu robotniczego; 
cyt. za R. Korsch, dz.
cyt., s. 56

.

49

 Z odezwy do mas robotniczych..., cyt. za R. Korsch, dz. cyt., s. 56 

50 

Cukunft - Zbiór dokumentów i materiałów do historii żydowskiego

ruchu robotniczego, nakł. „Cukunft", Warszawa 1922 

51

1. Reina, Paryż i 

Warszawa, dz. cyt. 

52

1. Reina, W kwestii nowej międzynarodówki, „Unzer 

Weg" z 5 XII

1919, Warszawa

53

Piąta konferencja światowa, sprawozdania i uchwały, wyd. Biura

Związku Poale-Syjon, Wiedeń 1920 r. (w żargonie); cyt. za: R. Korsch, dz.
cyt., s. 103

54

Nowy prezent, „Jugent" (dwutygodnik poale-syjonistyczny) z 18 X

1921, Warszawa; cyt. za: R. Korsch, dz. cyt., s.107

55

„Okólnik nr l" wydany przez Centralny Komitet Cejre-Syjonu w Pol

sce do członków tej organizacji, na skutek odbycia się w Wiedniu 12-16
sierpnia 1921 r. in Krajowej Konferencji Cejre Syjonu w Polsce; za: R. Korsch,
dz. cyt., s. 132

56

R. Korsch, dz. cyt., s. 133

57

„Okólnik nr l" wydany przez Centralny Komitet Cejre-Syjonu, dz. cyt.

58

R. Korsch, dz. cyt, s. 135

59

Punkt 5 protokołu zjednoczeniowego w: Cukunft — Zbiór dokumen

tów i materiałów do historii żydowskiego ruchu robotniczego, nakł. „Cu
kunft", Warszawa 1922; za: R. Korsch, dz. cyt., s. 178

60

R. Korsch, dz. cyt, s. 180

61

szerzej w: A.L. Szcześn\ak,Judeopolonia...

62

S. Laudynowa, Sprawa światowa. Żydzi, Polska, ludzkość, Chicago

1919,1.1 s. 169; t. II s. 37,67-68

63

S. Hirschhorn, Historia Żydów w Polsce od Sejmu Czteroletniego do

wojny europejskiej (1788-1914), Warszawa 1921, s. 331

64

W. Pobóg-Malinowski, Najnowsza historia polityczna Polski. Tom

pierwszy 1864-1914, Londyn 1984, s. 272

65

W. Pobóg-Malinowski, dz. cyt., 1.1, s. 268-269

185

background image

66

Encyklopedia Rewolucji Październikowej, Warszawa 1987

67

K. Kierski, Kwestia żydowska w Polsce, Poznań 1939, s. 51

68

W. Pobóg-Malinowski, dz, cyt., 1.11, s. 752-753

69

W. Pobóg-Malinowski, dz. cyt., t. II, s. 752

70

Materiały do programu KPP, Wyd. Partyjne, Moskwa 1933, s. 138

71

Materiały do programu KPP..., dz. cyt.

72

W. Pobóg-Malinowski, dz. cyt., t. II, s. 616

73

W. Pobóg-Malinowski, dz. cyt., t. II, s. 630-631

74

A.L. Szcześniak, Plan zagłady Słowian. Generalpłan Ost, Radom

2001,s.9

75

Przedruk ulotki z oryginału znajduje się w: A.L. Szcześniak, Zmowa.

IV rozbiór Polski, Warszawa 1990, s. 169

76

przedruk ulotki z oryginału, A.L. Szcześniak,Zmowa..., dz. cyt., s. 16

77

Historia Polski w liczbach. Ludność. Terytorium, Warszawa 1994

78

J.R. Nowak, Przemilczane zbrodnie. Żydzi i Polacy na Kresach w

latach 1939-1941, Warszawa 1999, s. 346

79

D. Levin, The Lesser of Two Wils. Eastern European Jewry under

SovietRule 1939-1941, Philadelphia 1995, s. 34

80

M. Paul, Jewish-Polish Relations in Soviet-Occupied Eastern Po-

land 1939-1941 w: The Story ofTwo Shtetls, BrańskandEjszyszki,Tomn-
to-Chicago, 1998, cz. 2, s. 183

81

D. Levin, dz. cyt., s. 33

82

J.R. Nowak, dz. cyt., s. 39

83

H. Steinhaus, Wspomnienia z Polski, Londyn 1992, s. 169

84

J.T. Gross, Revolution from Abroad. The Soviet Conquest ofPolan-

d's Western Ukraina and Western Białorusią, Princeton 1998, s. 29

85

P. Żaroń, Agresja Związku Radzieckiego na Polskę 17 września

1939r. Los jeńców polskich, Toruń 1998, s. 126

86

W. Lach, Kto powinien pamiętać, a kto przepraszać, „Ojczyzna" z l

sierpnia 1996; cyt. za J.R. Nov/ak,Przemilczanezbrodnie..., s. 37

87

A. Żbikowski, Żydzi polscy pod okupacją sowiecką 1939-1942,

„Studia z dziejów Żydów w Polsce", Żydowski Instytut Historyczny, War
szawa 1995, t. II, s. 55

88

Wg książki żydowskiego autora H. Sarnera, General Anders and the

Soldiers of the Second Polish Corps, Brunswick Press, Catedral City 1997;
cyt za J.R. Nowak, Przemilczane zbrodnie... s. 33

89

Protokół z posiedzenia Rady Ministrów z 26 kwietnia 1940 r., wpływ nr

2215, Studium Polski Podziemnej, Londyn

90

Sytuacja wewnętrzna 15 września 1941, nr 3/4, Studium Polski Pod

ziemnej, Londyn

186

background image

91

K. Iranek-Osmecki, Kto ratuje jedno życie... Polacy i Żydzi 1939-

1945, Warszawa 1981, s. 68-70

92

K. Siemiński, Grodno walczące. Wspomnienia harcerza, Białystok

1992,s.52

93

R. Szawlowski, Wojnapolsko-sowiecka 1939, Warszawa 1997, t. 2, s.

58

94

Zbiory J.R. Nowaka: relacja W. Dudy spisana przez T. Mikulskiego z

Szydłowca

95

J. Siedlecki, Losy Polaków w ZSRR w latach 1939-1986, Londyn

1988,5.33

96

J.R. Nowak, dz. cyt., s. 9

97

A. Kołodziej, Ich życie i sny. Dzieje prawdziwe..., Pruszków 1996, s.

74

98

P. Żaroń, dz. cyt., s. 126

99

G. Dziedzińska, J. Biesiadowski, Wytrwały, „Nasza Polska" z 9 czerw

ca 1999

100

T. Piotrowski.Po/an^ Holocaust, North Carolina 1998, s. 51

101

T. Runcewicz, Wspomnienia, „Tygodnik Kulturalny" z 7 maja 1989

102

B. Obertyńska, W domu niewoli, Chicago 1968, s. 288-289

103

R. Szawlowski, dz. cyt., 1.1, s. 207

104

Zbiory Jerzego Roberta Nowaka: relacja A. Pluty z 14 sierpnia 1999

105

W. Kiesz, OdBoremla do Chicago, Starachowice 1999, s. 66

106

R. Szawłowski, dz. cyt., t. 2., s. 66

107

K. Popiński, A. Kakurin, A. Gurianow, Drogi śmierci, Warszawa

1995; cyt. za książką J.R. Nov/aka,Przemilczanezbrodnie..., dz. cyt., s. 62

108

S. Kalbarczyk, Wykaz łagrów sowieckich, miejsc przymusowej pra

cy obywateli polskich w latach 1939-1943, Warszawa 1993, cz. I, s. 11-12

109 -p piotrowski, dz. cyt., s. 18

110

M. Paul, dz. cyt., cz. 2, s. 218

111

Zbrodnicza ewakuacja więzień i aresztów NKWD na Kresach

Wschodnich II Rzeczypospolitej w czerwcu-lipcu 1941 roku. Materiały z
sesji naukowej w 55 rocznicę ewakuacji więźniów NKWD w głąb ZSRR,
Łódź Wczerwca 
/PPć/:, Warszawa 1997, s. 82,102-103,118

112

Zbiory Jerzego Roberta Nowaka: relacja M. Antonowicza z 15 sierp

nia 1999

113

R. Szawlowski,dz. cyt., 1.1,s.416

114

Wywiad W.A. Wierzewskiego z Z. Romaniukiem opublikowany w

książce The Story ofTwo Shtetls..., dz. cyt., cz. l, s. 26

115

Z.S. Brzozowski,Litwa-Wilno 1910-1945, Warszawa 1989, s. 55

187

background image

116

Zbrodnia katyńska w świetle dokumentów, Londyn 1982, str. 226:

relacjanr 15797, M.W, Ślusarz-ur. 1922 r. we Lwowie

117

W. Wróblewski, Byłem małym wrogiem ludu, w: Sybiracy Podkar

pacia, Krosno 1998, s. 243

118

K. Radziwończyk, Zbrodnie generała Streckenbacha, Warszawa

1966,s.52-55

119

K. Radziwończyk, dz. cyt., s. 89

120

J. Łyżwa, Pomagałem a potem siedziałem, „Gazeta Polska", 10 lute

go 1994',M.Paul,Jewish-PolishRelationsunderSovietOccupiedEastern
1939-1941, w: The Story oftwo Shtetls..., 
dz. cyt., t. 2, s. 226

121

T. Gross, Upiorna dekada. Trzy eseje o stereotypach Żydów, Pola

ków, Niemców i komunistów 1939-1948, Kraków 1998, s.82; cyt. za J.R.
Nowak, dz. cyt.

122

Ze wspomnień L. Pasternaka cytowanych w książce J. Trznadla,

Kolaboranci, Koftiorów 1998, s. 323

123

H. Steinhaus, Wspomnienia z Polski, Londyn, s. 191; cyt. za J.R.

Nowak, dz. cyt.

124

Ben-Cion Pinchuk, Shtetls Jews under Soviet Rule. Eastern Poland

on the Eve ofthe Holocaust, Oxford 1991, s. 114

125

Ben-Cion Pinchuk, dz. cyt., s. 114

126

Scroll ofAgony: The WarsawDiary ofChaim A. Kaplan, New York

1981,s.89-90

127

J. Trznadel, dz. cyt., s. 323

128

A. Eisenbach, Raport Jana Karskiego o sytuacji Żydów na okupo

wanych ziemiach polskich na początku 1940 r., „Dzieje najnowsze" 1989,
s. 323

129

J.R. Nowak, dz. cyt., s. 225

130

J. Siedlecki, dz. cyt., s. 37

131

J. R. Nowak, dz. cyt., s. 108

132

J. Marszałek, Polska zdradzona, Warszawa 2001, s. 155; T.P. Rut-

kowski,Borejsza, w: Encyklopedia Białych Plam t. III, Radom 2000

133

R.C. Lucas, Zapomniany Holocaust, Kielce 1995, s. 164 oraz M.

Inglot, Polska kultura literacka Lwowa lat 1939-1945. Ze Lwowa i o
Lwowie. Antologia, 
Wrocław 1995, s. 233

134

J. Trznadel, dz. cyt., s. 241

135

B. Urbankowski, Czerwona msza, czyli uśmiech Stalina, Warszawa

1995,s.80

136

J. Marszałek, Ukrzyżować księdza Jankowskiego, Warszawa 1998,

1.1, s. 113

137

J. Trznadel, dz. cyt, s. 317

188

background image

138

J. Kowalewski, Droga powrotna, Londyn 1974, s. 161

139

J.R. Nowak, dz. cyt, s. 169

140

B. Urbankowski, dz. cyt, s. 37-38

141

B. Urbankowski, dz. cyt, s. 66

U2

A.Grajewski,Rosjaikrzyż, Wrocław 1989,s. 14;cytzaJ. R. Nowak,

dz. cyt, s. 157

143

A. Głowacki, Legalna prasa polskojęzyczna w Białoruskiej SRR

(1939-1941), w: Społeczeństwo białoruskie, litewskie i polskie na zie
miach północno-wschodnich II Rzeczypospolitej w latach 1939-1941,
Warszawa 1995, s. 227

144

Kommissarbefehl, w: Lexikon der deutschen Zeitgeschichte. Perso-

nen, Ereignisse. Institutionen, Stuttgart 1983

145

Kommissarbefehl, dz. cyt.

146

Einsatzgruppen, w: Encyklopedia Białych Plam t. V, Radom 2001

147

T. Torańska, Oni, Londyn 1985, s. 234,235

148

T. Torańska, dz. cyt, s. 234

149

T. Torańska, dz. cyt, s. 235

150

J. Brochocki, Rewolta Marcowa. Narodziny, życie i śmierć PRL,

Warszawa 2000, s. 26; Z. Berling, Wspomnienia, t. 2: Przeciw 17Republice,
Warszawa 1990, s. 60

151

J. Brochocki, dz. cyt, s. 26

152

A. Czubiński, Konsolidacja sił lewicy społecznej .'Powstanie PPR i

ZPP, w: Dzieje Polski pod redakcją Jerzego Topolskiego, Warszawa 1977, s.
803

153

J. Brochocki, dz. cyt, s. 25-26

154

XYZ, Judeopolonia (nieznane karty historii PRL 1944-1981), Kra

ków 1981, s. 15

155

J. Brochocki, dz. cyt, s. 28; Z. Berling, dz. cyt, s. 220

156

S. Wysocki, Żydzi w dziejach Polski, Warszawa 1995, s. 152; J. Do-

brogost Naszan, Doświadczenia bez przyszłości, Warszawa 1981, s. 30

157

H. Pająk, S. Żochowski^^Z&row 1940-1990, Lublin 1996, s. 138

158

J. Brochocki, dz. cyt, s. 27-28

159

H. Pająk, S. Żochowski, dz. cyt, s. 142

160

XYZ,dz.cyt,s. 16

161

Nowotko-Mołojec. Z początków PPR. Nieznane relacje Władysła

wa Gomułki i Franciszka Józwiaka, 8 tom z serii „Puls politicus", Londyn
1986 oraz: T. Torańska, dz. cyt, wywiad z Jakubem Bermanem, s. 239-243

162

T. Torańska, dz. cyt, s. 257

163

T. Torańska, dz. cyt, s. 258

189

background image

164

Centralne Biuro Komunistów Polskich w: Encyklopedia U wojny

światowej, Warszawa 1975

165

Centralne Biuro Komunistów Polskich, dz. cyt.

166

J. Brochocki, dz. cyt., s. 29; autor przytacza tu fragmenty Deklaracji

Polskiego Komitetu Narodowego, reprodukcja ze Zbioru Centralnego Ar
chiwum KC PZPR; dokument w posiadaniu J. Brochockiego

167

J. Brochocki, dz. cyt., s. 30

168

J. Brochocki, dz. cyt., s. 30

169

J. Brochocki, dz. cyt., s. 30

170

J. Brochocki, dz. cyt., s. 35-36

171

M. Juchniewicz, Na wschód od Bugu. Polacy w walce antyhitle

rowskiej naziemiach ZSRR 1941-1945, Warszawa 1985, s. 153-154

172

M. Juchniewicz, dz. cyt., s. 154

173

W. Nowacki, Organizacja i działalność wojsk wewnętrznych, w: Z

walk przeciwko zbrojnemu podziemiu 1944-1947, Warszawa 1966, s. 70

174

Podrozdział „Oddziały specjalne SMIERSZU i NKWD" opracowany

został w oparciu o nast. pozycje: J. Sobiesiak, Grunwald, Warszawa 1964;
A.F. Chackiewicz, Polskije internacjonałysty w borbie za włast sowietów
w Biełorussii, 
Mińsk 1967; W. Góra, M. Juchniewicz, Walczyli razem, Lu
blin 1972; M. Juchniewicz, Polacy w radzieckim ruchu partyzanckim 1941-
1945, 
Warszawa 1975; R. Nazarewicz,^azem na tajnymfroncie, Warszawa
1983

175

Armia Krajowa w dokumentach 1944-1945 tom V, Londyn 1981,

meldunek nr 912

176

Armia Krajowa w dokumentach..., dz. cyt., meldunek nr 979

177

Kraj przewodzi w walce o wolność, „Wolna Polska" z l VII 1944;

cyt. za: Wanda Wasilewska o wolną i demokratyczną. Wybór artykułów,
przemówień i listów, 
Warszawa 1985, s. 136-137

178

T. Żenczykowski, Dwa Komitety 1920-1944. Polska w planach

Lenina i Stalina, Warszawa 1990, s. 111-112

179

T. Żenczykowski, s. 114

180

T. Żenczykowski, s. 107,108,114

181

K. Kersten, Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego 22 Y1I-31 XII

1944, Lublin 1965, s. 40

182

Dziennik Ustaw, Nr 1/1944; T. Żenczykowski, dz. cyt., s. 115

183

T. Żenczykowski, dz. cyt., s. 115

m

XYZ,Judeopolonia..., dz. cyt.

185

 T. Żenczykowski, dz. cyt., s. 116

l

*

6

X\Z,Judeopolonia..., dz. cyt., s. 19

190

background image

187

XYZ,Judeopolonia..., Aż. cyt, s. 20

188

X\Z,Judeopolonia..., dz. cyt., s. 21

189

J. Brochocki, Rewolta marcowa. Narodziny, życie i śmierć PRL,

Warszawa 2000, s. 40; kserokopia rękopisu Zygmunta Berlinga w posiada
niu J. Brochockiego

190

Rękopis listu Zygmunta Berlinga do Józefa Stalina datowany 27 V

1944, w posiadaniu J. Brochockiego; J. Brochocki, dz. cyt., s. 8

191

W. Nowacki, Organizacja i działalność Wojsk Wewnętrznych (sier

pień 1944-maj 1945), w: Z walk przeciwko zbrojnemu podziemiu 1944-
1947, 
Warszawa 1966, s. 72

192

XYZ,Judeopolonia..., dz. cyt., s. 30,42

193

E. Duraczyński, Generał Iwanów zaprasza. Przywódcy Podziemne

go Państwa Polskiego przed sądem moskiewskim, Warszawa 1989, s. 8

194

szerzej na ten temat w haśle Curzona Linia w: Encyklopedia Bia

łych Plam, POLWEN 2001

195

E. Duraczyński, dz. cyt., s. 11

196

E. Duraczyński, dz. cyt., s. 16

197

E. Duraczyński, dz. cyt., s. 16-19

198

E. Duraczyński, dz. cyt., s. 19

199

A.L. Szcześniak, Plan zagłady Słowian, dz. cyt.

200

Armia Krajowa w dokumentach 1944-1945, tom V: październik

1944-lipiec 1945, Londyn 1981, meldunek 1239

201

Armia Krajowa..., dz. cyt., meldunek 1244

202

ArmiaKrajowa...,dz. cyt., meldunek 1256

203

Armia Krajowa...,dz. cyt., meldunek 1266

204

Armia Krajowa..., dz. cyt., meldunek 1267

205

E. Duraczyński, dz. cyt., s. 14

206

E. Duraczyński, dz. cyt., s. 20

207

J. Brochacki, dz. cyt., s. 45

208

J. Brochacki, dz. cyt., s. 53

209

Armia Krajowa..., dz. cyt., meldunek 1413

210

Armia Krajowa..., dz. cyt., meldunek 1415

211

Armia Krajowa..., Aż. cyt., meldunek 1430

212

Armia Krajowa..., dz. cyt., meldunek 1453

213

Armia Krajowa...,dz. cyt., meldunek 1460

214

Armia Krajowa..., dz. cyt., meldunek 1466

215

Armia Krajowa..., dz. cyt., meldunek 1476

216

M. Dąbrowska, Dzienniki 1.1, Warszawa 1996, s. 146