background image

Mira Mirantes 

 

 

 

 

 

 

 

 

Droga do przyszłości 

Przesłanie Jana Pawła II 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

background image

 

 

Spis treści: 

 

Słowo wstępne 

Od autorki 

 

 

Część I.  Przesłanie Jana Pawła II 

 

Ważne informacje 

Potęga miłości 

Ziemskie przeobrażenia 

Szanse na przetrwanie 

Ryzyko  

Program JP II 

Przebudzenie świadomości 

Dzień Medytacji Bezwarunkowej Miłości 

 

Część II. Projekt 

 

Przygotowanie 

Organizacja 

Spotkania 

Trening świadomości 

Rola rejki w procesie transformacji 

Ćwiczenia wizualizacji 

Medytacje 

Rozmowy 

Źródło odrodzenia 

 

Część III. Nowy świat 

background image

 

Początek 

System 

Rodzina 

Technologia 

Radość życia 

Symbioza mieszkańców Ziemi 

Telepatyczna miłość 

Jeszcze słów kilka o ludziach 

Ostatnie wskazówki Jana Pawła II 

 

Epilog 

 

Część IV. Wytyczne do projektu Jana Pawła II 

Część V.  Teksty poetyckie: 

1.  Modlitwa z JP II 

2.  Zjednanie 

3.  Umiłowanie życia 

4.  Dług wdzięczności 

5.  Niuanse 

6.  Godzina szczerości 

7.  Dar Gaji 

8.  Objawienie 

9.  Barwy świata 

10. 

Tajemna pieśń 

11. 

Zdobycze codzienności 

12. 

Ukojenie 

13. 

Przesłanie Jana Pawła II 

14. 

Łańcuch miłości 

15. 

Aura dnia 

 

 

background image

Od Autorki 

Pewnego  marcowego  poranka  usiadłam  na  tarasie,  by  podziwiać  piękno 

panoramicznej  natury  brazylijskiej  mata  atlantica  (zielony  pas  leśny  nad 

Atlantykiem).  Jak  co  dzień,  rozkoszowałam  się  kompozycją  barw  otoczenia. 

Błękit  nieba,  dziesiątki  odmian  zieleni  roztaczającej  się  w  promieniu  180°  i  w 

pasie  2,5  km  do  Atlantyku.  Małe  okienko  na  ocean  otwierające  nieskończenie 

długi  horyzont,  na  którym  od  czasu  do  czasu  pojawiają  się  wielkie 

transportowce,  żaglowce  lub  maleńkie  łupinki  łodzi  rybackich.  Błękit  nieba 

znakomicie  koresponduje  z  tą  zielenią  i  niebieskim  kolorem  wody  w  basenie, 

doprowadzanej z kamiennego wodospadzika (braz. cachoeira), który wykonany 

został około półtora roku temu, przez brazylijskiego murarza, według projektu 

mojego męża Alexa. Przenosząc wzrok na kamienną układankę wodospadzika, 

w  pewnym  momencie  dostrzegłam  coś  niezwykłego.  Była  to  postać  Papieża 

Jana  Pawła  II,  wykonana  z  tych  właśnie  kamieni.  Nie  mogłam  uwierzyć. 

Przecież ten wodospad istnieje już od tak dawna, przyciągając nasze codzienne 

spojrzenia  jak  i  spojrzenia,  dziesiątek  oczów  naszych  gości,  przebywających 

niemalże  nieustannie  na  naszej  fazendzie.  Dlaczego  nie  widziałam  tego 

wcześniej?  Dlaczego  nikt  tego  nie  zauważył?  Z  początku  bardzo  nieufnie, 

wielokrotnie,  przez  kilka  dni  badałam  moje  spostrzeżenia.  Wreszcie 

zdecydowałam się  podzielić tym z Alexem. On, zatwardziały racjonalista,  miał 

być moim sędzią w tym temacie. Jeżeli on też dostrzeże tę postać – myślałam 

wtedy – będę najszczęśliwszą osobą na świecie. Cóż za prezent od universum!  

Alex przyglądał się wodospadowi długo, badawczo, wreszcie po pewnym czasie 

potwierdził  moje  odkrycie.  Tak,  to  postać  naszego  Papieża.  Jan  Paweł  II,  w 

białym papieskim berecie, klęczący do modlitwy z rękami złożonymi na splocie 

słonecznym. Wzrok skierowany ku ziemi, w głębokim zadumaniu. Nasz Papież 

objawił się Polakom na obczyźnie. Jakie przesłanie kryje się za tym odkryciem? 

Codziennie, coraz bardziej oswajałam się z widokiem naszego fazendowskiego 

gościa. Po krótkim czasie zrodziła się sympatia i ogromna wieź, jaką zaczęłam 

odczuwać w moim sercu. Z dnia na dzień coraz silniejsza, przeradzająca się w 

miłość.  Miłość  do  naszego  Papieża,  wielkiego  Polaka,  wspaniałego  człowieka. 

Spędzałam coraz więcej czasu na tarasie, poświęcając każdą wolną minutę na 

background image

myślowe  rozmowy  z  moim  gościem.  Z  początkiem  czerwca,  natchniona 

pewnymi przepięknymi myślami, wzięłam zeszyt i długopis, żeby je spisać. Tak 

powstał  pierwszy  wiersz,  który  zatytułowałam  „Modlitwa  z  JP  II”.  W  ciągu 

dwóch  miesięcy  powstało  następnych  czternaście.  Te  poetyckie  myśli 

przychodziły  od  niego,  we  wspólnej  telepatycznej  wymianie  naszej 

altruistycznej miłości. Dokładnie 27 lipca, spisując jak zwykle otrzymane myśli 

do wiersza, zauważyłam, że pojawia się  ich coraz więcej i nie jest to już tekst 

poetycki tylko dłuższa rozmowa, którą postanowiłam zapisywać. Tak  powstała 

niniejsza  książka,  przesłanie  Jana  Pawła  II  dla  ludzi,  aby  przebudzić  ich 

świadomość.  Książka  poświęcona  ratowaniu  Ziemi,  znajdującej  się  obecnie  w 

fazie  kosmicznych  przeobrażeń.  Jan  Paweł  II  informuje  ludzkość,  co  może 

zrobić  dla  naszej  Planety  i  dla  siebie  już  dziś,  na  granicy  schyłku  kalendarza 

Majów,  ażeby  w  procesie  transformacji  osiągnąć  dojrzałą  świadomość, 

umożliwiającą  wysyłanie  Ziemi  bezwarunkowej  miłości,  tak  potrzebnej  dla 

pomyślnego zakończenia galaktycznego projektu. Obraz Nowego Świata, który 

Jan Paweł II odsłania w tej książce jest piękny, pełen miłości, radości i równych 

szans dla wszystkich jej mieszkańców.   

Forma  książki  bazuje  na  moim  telepatycznym  dialogu  z  Janem  Pawłem  II, 

zainspirowana  pozycjami  channelingowymi  Gelndy  Green  „Unendliche  Liebe. 

Jesus spricht”  („Nieskończona Miłość.  Mówi Jezus”) oraz  Neale Donald Walsch 

„Rozmowy z Bogiem”. 

Fakt,  że  za  pomocą  tej  książki  zrealizują  się  życzenia  Jana  Pawła  II,  a 

jednocześnie  moje  od  dawna  ukryte  marzenia  literackie,  uszczęśliwia  mnie. 

Przesyłam  wszystkim  Czytelnikom  moją  bezgraniczną  miłość.  W  imię  rozwoju 

naszej świadomości, w imię bezinteresownej miłości, którą zaofiarujemy Ziemi. 

 

Mira Mirantes  

Monte Gordo, Brazylia 

28.Wrzesnia 2010 

 

 

 

background image

 
 
Objawienie 

 
Objawiłeś mi się znienacka, 

pewnego pięknego marcowego poranka 
wśród kamiennych puzzli cachoeira. 

 
Klęczący do modlitwy, zadumany. 

Ręce złożone na splocie słonecznym, 
wpatrzony w ziemię, zatroskany? 

 
Objawiłeś się Polakom na obczyźnie, 
na brazylijskiej, wtopionej w zieleń fazendzie,  
ostoi spokoju, zalążku ziemskiego raju. 

 
Z ufnością wpatruję się 
w Twoją kamienną postać, 

nasz niebiański gościu, 
wieczysty towarzyszu życia tych, 

którzy pójdą za Tobą. 
 

Towarzyszu tej ziemskiej podróży, 
podróży w głąb siebie, w znajdowaniu  

nowej świadomości, mistycznego przeobrażenia  
dla wspólnego przyjęcia nowego świata. 

 

 

 

 

 

 

 

Mira, Monte Gordo, 26/27.06.2010 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

background image

 

Prolog 

 

- Kochany Ojcze, dzisiaj spędziłam większość czasu przy komputerze, czytając 

wiele  na  Twój  temat,  temat  rejki  i  jej  związku  z  Twoją  osoba.  W  końcu 

dotarłam również do Twoich wierszy. Są przepiękne, przepełnione filozoficznymi 

rozważaniami na temat ludzkości i życia. Piękne.  

To,  co  mnie  zaskoczyło,  to  brak  w  niniejszej  książce  odniesienia  do  wiary 

Katolickiej. Jak to przedstawić światu?  

-  Już  ci  wspominałem  moja  córko,  że  dzisiaj  nie  występuję  w  imieniu 

papieskim, lecz jako Jan Paweł II, wysłannik duchowy, reprezentujący interesy 

Boga,  kosmologii  i  wszechświata.  To,  co  wcześniej  nie  było  przeze  mnie 

osobiście  określane,  a  działo  się  tak  z  tytułu  mojej  funkcji  jako  duszpasterza 

chrześcijaństwa rzymsko-katolickiego, dzisiaj mogę już przedstawiać i to z całą 

odpowiedzialnością.  Zauważ,  że  wszelkie  przesłania,  jakie  otrzymujecie  ode 

mnie  ,  mówią  o  bezinteresownej  miłości  do  Ziemi  i  świata,  o  altruizmie  jako 

najwyższym poziomie rozwoju ludzkości – a to wszystko w żadnym słowie nie 

zaprzecza temu, co głosiła wiara wyznaniowa, na czele której stałem. I mimo, 

że  katolicyzm  dotarł  obecnie  do  wszystkich  zakątków  świata,  to  jednak 

obejmuje  zaledwie  17%  ogółu  ludności  planety.  A  my  chcemy  i  musimy 

docierać  do  wszystkich  ludzi,  niezależnie  od  ich  przynależności  wyznaniowej. 

Dlatego też głosimy prawa universalne i apelujemy do wszystkich mieszkańców 

planety. Czy jest to argument wystarczający dla ogłoszenia go światu? Możesz 

być  przekonana,  że  świat  prędzej  czy  później  zrozumie  przesłania,  które  do 

niego adresujemy.  

 

 

 

 

 

 

 

background image

 

Część I.   Przesłanie Jana Pawła II 

 

Ważne informacje 

 

Z wielu wspomnień jedno mam najgorętsze i nie dotyczy ono okresu wielkości, 

stania  na  kobiercu,  na  który  skierowane  były  miliony  oczu.  To  jedno  gorące 

wspomnienie zawierało się w istocie mego bycia człowiekiem. 

Kiedy  wędrowałem  po  górach  w  klimacie  zjednania  ze  wszechświatem,  wtedy 

czułem,  że  dosięga  mnie  Boska  ręka, spoczywając  na  moim  ramieniu,  i  w  tej 

sekundzie poczułem przenikającą mnie miłość do świata. 

Ale  to  nie  wszystko.  Poczułem  odwagę  głoszenia  tej  Bożej  miłości,  ona  mną 

zawładnęła, ogarnęła całe moje jestestwo, całego mnie, na zawsze. 

Dlatego  dziś,  chcę  ci  ją  przekazać,  tak  jak  ją  przekazuję  wszystkim  moim 

dzieciom. Nieś to przesłanie, bo jesteś moim kanałem do świata, świata, który 

się na nowo narodzi, świata miłości. 

Chcę ci przekazać ważne informacje. 

Nie  traćcie  wiary,  powstańcie,  zjednoczcie  się  w  bratnich  kręgach  i  twórzcie 

MIŁOŚĆ – w gestach, czynach i myślach niezakłóconych udręką dnia, bo nic nie 

zdoła jej wykorzenić z dusz o wielkim sercu, dusz zjednanych w nowej potędze 

wartości prostoty. Nie uciekaj od tej idei, albowiem prostota nie oznacza głodu. 

Będzie  ci  dane  żyć  skromnie  nawet  wtedy,  gdy  będziesz  opływać  w  dostatku. 

Mówię tu o prostocie serc, skromności ludzkich zachowań. 

- Ojcze, czy przemawiasz to ty, czy są to raczej moje wewnętrzne myśli, moje 

ego,  które  chce  ubrać  myśli  po  to,  by  wypłynąć.  Bo  ja  już  o  tym  myślę  od 

jakiegoś czasu.... 

- Nie, dziecko, to ja ci przekazuję przesłanie, a ty jesteś już na tej fali, odkąd 

mnie odkryłaś, ujrzałaś i uwierzyłaś. Wiara jest potęgą. 

- Dzięki, ojcze. Więc zamieniam się w słuch. 

-  Każda  sekunda  wyprodukowanej  miłości  jest  wielkim  darem  dla  ziemskiej 

Gaji. Jest potrzebnym lekiem. Ona jest teraz osłabiona, jej energia wyczerpuje 

się  w  regionach  zła,  spotęgowanych  przez  media,  które  karmią  miliony 

background image

szukających w nich źródła oderwania od codzienności, źródła zapomnienia. I to 

zło,  spotęgowane  zarodkiem  myśli  tych  milionów,  ono  zabija  miłość,  jedyne 

źródło  ukojenia  ran,  zabliźniania  otwartych  urazów,  wiecznie  odświeżanych 

nową falą obojętności.  

A  miłość  produkuje  energię,  siłę,  stwarza  barierę  w  postaci  przepięknej  aury, 

uwidaczniającej  się  poprzez  tęczę,  która  pojawia  się  wszędzie  tam,  gdzie 

zalążek miłości. 

Wasze  zjednanie  dodaje  określonej  mocy,  potrafi  tworzyć  silne  sploty  światła, 

fizycznej  manifestacji  miłości.  W  waszej  wspólnej  modlitwie  zrodzą  się 

elementarne cząsteczki, zarodki, które spotęgowane, zbudują nowy świat. 

- Jaki świat zbudujemy? Gdzie? Tu na ziemi? 

-  Tak,  Gaja  będzie  tym  miejscem,  planetą  spokoju  i  piękna,  jakie  nam  się 

nawet nie śniło w fizycznym kobiercu człowieczeństwa. 

- Opowiedz mi o tym. 

- Czy widzisz zieleń natury? Jak ją widzisz? 

-  W  wielu  odcieniach,  świeżą,  soczystą,  starą,  młodą,  głęboką,  ulotną, 

życiodajną i śmiercionośną, będącą potęgą, a jednocześnie kruchą, łamiącą się 

po to, by powstać, urodzić się na nowo. Kocham zieleń. 

- Dobrze to ujęłaś. Chcę ci to rozszerzyć. Spójrz na nią jeszcze raz. Czy widzisz 

te czarne dziury, które kryją się w jej wnętrzu? One są źródłem istnienia, tam 

powstają światy dotychczas dla nas nieosiągalne, bo zamknięte w dobie zła. To, 

co ludzkie oko zdolne jest dostrzec, skupiając się na zieleni natury, będzie dla 

was  w  nowym  świecie  maleńkim  zalążkiem  doznań,  które  zamanifestują  się 

dopiero  po  przekroczeniu  bariery  czerni.  Ten  nowy  świat  jest  pięknem  waszej 

duszy,  im  więcej  w  nim  miłości,  tym  bardziej  spotęgowane  będą  doznania, 

jakie  ta  czerń  w  sobie  zawiera.  Tam  są  skumulowane  tysiące  barw,  istnień, 

doznań.  Wciągnięta  raz  w  tę  głębię,  nie  wydostaniesz  się  z  niej,  więcej  – 

będziesz  stanowić  jej  element.  I  tak,  krok  po  kroku,  każdy  z  was,  moje 

kochane dzieci, przejdzie do krainy czarów, krainy bajki, która niejednokrotnie 

już  została  wam  przekazana  ustami  posłańców  Bożych,  połączonych 

telepatycznie  z  ziemskimi  wybrańcami.  Ich  przekazy  –  wiersze,  książki,  filmy, 

opowieści, dotarły  dzisiaj do wszystkich zakątków świata. Także i ty widziałaś 

background image

10 

je,  czytałaś,  płakałaś  z  emocji,  miłości  i  tęsknoty  do  miejsc,  jakie  na  was 

czekają. W rzeczywistości. Tu, na Ziemi. 

-  Mój  najdroższy  ojcze,  wielkie  dzięki  za  to  przesłanie.  Dzisiaj  wracam  z 

powrotem  do  zajęć.  Już  tęsknię  za  kolejną  porcją  Twoich  ukochanych 

przekazów. 

 

 

Potęga miłości 

 

 

-  Ojcze,  czy  zauważyłeś,  że  wszystkie  nasze  dotychczasowe  dialogi,  wiersze, 

teksty, mówią o miłości i oddaniu Ziemi? Czy to jest TO przesłanie od Ciebie? 

- Dziecko, dobrze wiesz, że na ten temat rozpisują się wszystkie źródła wiedzy 

spirytystycznej, wszystkie Boskie przekazy. Dlaczego tak jest? Albowiem miłość 

– nie słowo, lecz energia, jaka się w niej zawiera, jest podstawą bytu wszelkich 

istnień.  Miłość  jest  produktem  wyjściowym  tworzenia  piękna.  Składa  się  z 

niezliczonej  ilości  cząsteczek  elementarnych,  produkowanych  i  wysyłanych 

wszędzie tam, gdzie znajdują się wyższe istoty. Pamiętaj, że nie ma sztywnego 

podziału na istoty wyższego czy niższego rzędu, tak jak nie istnieje  dobro czy 

zło.  Są  to  tylko  przejściowe  produkty  służące  nauce  wartościowania,  służące 

ewolucji istnień, mającej na celu podniesienie kolektywnej wibracji. Wiem, że w 

wielu  oczach  ta  teoria  jest  zbyt  sucha,  zbyt  techniczna.  Ale  taki  jest  przekaz 

prawdy.  Ona  jest  przekazywana  specjalnymi  kanałami  percepcji.  Albo  dotrze, 

albo nie. W zależności od poziomu emocjonalnego odbiorcy. Tylko odbiorcy, bo 

nadawca  ma  te  kanały  drożne,  otwarte,  chłonne,  nienasycone.  Wszystkie 

istnienia,  które  mają  zdolność  transmisji  tej  energii,  są  nią  nasiąknięte  jak 

gąbki. One chętnie dzielą się nią z otoczeniem. Nawet nie wiesz, jak chętnie... 

Czy  wiesz,  że  nie  tylko  ludzie  czy  domowe  zwierzęta  potrafią  emitować  tę 

energię?  Największą  porcję  tej  energii  emituje  natura.  Powietrze,  ziemia, 

woda, ogień czy drzewo. Czy miewasz czasem uczucie ekstazy, będąc na łonie 

natury? 

- Tak, to jest właśnie to, co odczuwam tutaj każdego dnia. Kocham to miejsce 

background image

11 

na Ziemi, bo odbierając oczyma ten panoramiczny obraz hektarów zieleni – aż 

do  Atlantyku,  który  widzę  z  fazendy  –  widzę  obraz  dziewiczej  niewinności 

natury, w której naprawdę jestem zakochana. Wieczorami żal mi jest się z tym 

widokiem  rozstać,  a  rano  jak  szalona  cieszę  się  od  nowa  na  spotkanie. 

Naprawdę,  kocham  tę  naturę  całym  sercem  i  mam  wrażenie,  że  z 

wzajemnością. 

-  Dobrze  to  ujęłaś.  Bo  natura  nasycona  jest  ogromną  porcją  miłości  i  chętnie 

przekazuje ją dalej, dzieli się nią ze wszystkimi, którzy się otwarli na jej odbiór. 

Czasem  serce  potrafi  się  całkowicie  wypełnić  tym  uczuciem,  obcując  z  jedną 

tylko roślinką. Tak wpływa na nas miłość Gaji, tak oddziaływuje na nas nasza 

planeta  i  matka  nasza  jednocześnie.  Jesteśmy  jej  mieszkańcami,  tu  się 

rodzimy i umieramy, zrzucając fizyczne ciało z powrotem do jej wnętrza. Ona 

nas  karmi,  wpływa  na  wszystkie  nasze  stany  –  my  jesteśmy  jej  kreatorami, 

mocno  uzależnionymi  od  jej  reakcji.  Nikomu  tak  naprawdę  nie  udało  się 

przezwyciężyć  natury.  A  próby,  które  wykonuje  aktualna  cywilizacja  i  tak 

dobiegają końca. 

- Co to oznacza? 

 

 

Ziemskie przeobrażenia 

 

-  Ziemia  objęta  jest  swoim  naturalnym  cyklem  rozwoju  i  zachodzące  na  niej 

zmiany  są  wynikiem  wiekowego  procesu  przekształceń,  służących  zachowaniu 

właściwej  pozycji  planetarnej  w  systemie  galaktycznym  i  jego  zbiorów.  Te 

wzajemnie  na  siebie  nakładające  się  konstelacje  planet  służą  zachowaniu 

określonej  równowagi,  co  przy  towarzyszącej  temu  kosmicznej  prędkości 

przemieszczania  się  planet  nie  jest  całkiem  jednoznaczne,  całkiem  proste.  Co 

kilkaset tysięcy lat pojawia się potrzeba skorygowania położenia planetarnego 

względem  konstelacji  gwiazd  rodzimych,  w  naszym  systemie  –  względem 

słońca.  Ziemia,  jak  wiesz,  musi  dokonać  zmiany  położenia  osiowego.  I  tak 

nastąpi przebiegunowanie Ziemi z półkuli północnej na południową i odwrotnie.  

-  Nie  dojdzie  do  żadnych  wielkich  kataklizmów,  zagłady  ludzkości  i  temu 

background image

12 

podobnych zdarzeń?  

-  Nie,  nie  na  skalę  globalną.  Nie  będzie  zagłady  ludzkości,  ale 

przebiegunowanie to oznaczać będzie zmianę pól magnetycznych z dodatniego 

na ujemny, a to pociągnie za sobą wiele chorób układu krążenia, zawałów serc, 

problemów  mentalnościowych  i  samobójstw,  bo  określona  grupa  ludzi  nie 

będzie  sobie  umiała  z  tym  stanem  poradzić,  nie  będzie  umiała  i  nie  będzie 

chciała żyć. Na to nie będzie wpływu – każdy człowiek będzie przechodzić ten 

proces  na  swój  indywidualny  sposób,  a  to,  kto  przetrwa  te  lata  przemian  i 

adaptacji, zależeć będzie od konkretnych czynników. Wiem, że jesteś ciekawa, 

jakich. To dłuższy temat, chętnie go rozwinę w dalszej części naszej rozmowy. 

-  Ogromne  dzięki,  Ojcze.  Jestem  niezmiernie  ciekawa  Twojej  interpretacji 

PRAWDY.  Kocham  Cię,  wiesz  to?    Ojcze,  poruszyłeś  bardzo  trudny  i 

jednocześnie  ważny  temat.  Niezmiernie  istotne  jest  znać  prawdę  na  temat 

możliwości przetrwania tego okresu. Czy możesz nam wyjaśnić, jakie czynniki 

pozwolą ludziom na przetrwanie przeobrażeń Ziemi? 

-  Tak.  Jak  wiesz,  nasze  rozmowy  dotyczą  w  większości  problemów 

człowieczeństwa,  miłości, piękna, altruizmu. I to są właśnie te czynniki, które 

dana  jednostka  ludzka  musi  posiąść,  ażeby  mogła  zabezpieczyć  swoją 

odporność  fizyczną  i  psychiczną.  W  człowieku  musi  powstać  bariera 

odpornościowa,  w  której  taki  element,  jak  strach  nie  może  mieć  miejsca. 

Nawet  zalążek  strachu  może  wywołać  zachwianie  równowagi  psychicznej.  To, 

co  pozwoli  ludziom  przetrwać,  to  bezgraniczna  i  bezinteresowna  miłość. 

Jeszcze  dzisiaj,  na  krótko  przed  rozpoczęciem  przemian  zachodzących  na 

planecie Ziemi, liczba ludzi potrafiących bezinteresownie kochać sięga zaledwie 

kilku procent. Ten proces transformacji, wykształcenia bezinteresownej miłości, 

jest  aktualnie  waszym    najważniejszym  zadaniem.  Bez  tej  zdolności,  tej  siły, 

jednostka  przegra  z  przekształceniami  planetarnymi.  Nie  mówię  tu  celowo, 

przekształceniami Ziemi, bo najsilniejszy wpływ w tym okresie będą wywierały 

prądy i fale kosmiczne. Świat nie zatrzyma się nawet na ułamek sekundy. Ten 

proces  nastąpi  w  pełnym  ruchu,  w  pełnej  kosmicznej  prędkości  kwantów  i 

światła. 

-  W  czym  konkretnie  przejawi  się  to  przeosiowanie  Ziemi?  Czy  będziemy  to 

background image

13 

jakoś konkretnie odczuwać? 

- Tak, będziecie i to dobitnie. Jednym z najważniejszych znaków przeosiowania 

będzie zanik nocy. Przez wiele godzin, może to potrwać nawet do tygodnia, nie 

nastąpi noc. Ludzie zgubią rachubę czasu, przestaną się orientować w zakresie 

biorytmicznym.  Pojawią  się  akcenty  lęków,  bóle  głowy,  zakłócenia  układu 

krążenia, zachwiania równowagi, wymioty. Częściowo objawy zbliżone będą do 

choroby morskiej. Po tak długim dniu nastąpi ciemność, noc trwająca podobnie 

jak  dzień,  około  tygodnia.  W  tym  okresie  ludzie  stracą  nadzieję,  słabi 

psychicznie targną się na życie, aktów samobójstw będą miliony. W tym czasie 

nie  będzie  już  można  nikomu  pomóc.  Będzie  to  okres  selekcji,  zgodnie  z 

prawami  przemian,  jakie  na  Ziemi  dokonują  się  –  jak  już  wspomniałem  –  co 

kilkaset  tysięcy  lat.  I  w  ten  właśnie  okres  Ziemia  wkracza  ponownie.  To  co 

podaje  kalendarz  Majów,  czyli  data  21.12.2012,  jest  datą  początku  procesu, 

który trwać będzie kilkanaście lat. Nie można określić z całkowitą dokładnością 

zakończenia  tego  procesu,  bo  po  przebiegunowaniu  się  Ziemi,  planeta 

znajdować  się  będzie  jeszcze  pod  silnym  wpływem  prądów  oraz  sił 

magnetycznych  i  kosmicznych.  Do  całkowitego  zaniku  tych  drgań  i  fal 

potrzebnych  będzie  także  kilkanaście  lat.  Tym  samym  możemy  prognozować 

okres około 30 lat, czyli do 2042-go roku ludzkość poddana będzie największej 

próbie  wszech  czasów.  Dodatkowym  problemem  będzie  fala  kataklizmów  w 

wielu  regionach  Ziemi.  To,  co  przeżywamy  dzisiaj,  będzie  zwielokrotnione. 

Niektóre  kataklizmy  pochłoną  kolejne  setki  tysięcy  ludzi.  Pamiętajmy  jednak, 

że  jest  to  proces  zmian  planetarnych,  na  które  ludzkość  nie  ma  żadnego 

wpływu.  Pamiętajmy  jednocześnie,  że  jednostka  może  dokonać  swojej  pełnej 

transformacji, chroniącej ją przed negatywnymi czynnikami przeobrażenia. Tak 

więc  każdy  z  was,  moje  dzieci,  ma  szansę  na  przetrwanie  i  rozpoczęcie 

nowego, lepszego życia. 

 

 

Szansa na przetrwanie 

 

- Jednak te prognozy nie są zbyt optymistyczne, Ojcze. Bo po pierwsze wiemy, 

background image

14 

że  w  naszym  najbliższym  otoczeniu,  nawet  w  rodzinie,  jest  wielu  pesymistów 

lub tak zwanych racjonalistów, którzy dalecy są od chęci dokonywania w sobie 

jakichkolwiek  zmian.  Są  miliony  ludzi,  ośmielam  się  nawet  powiedzieć, 

miliardy,  którzy  wartościują  życie  i  własny  rozwój  według  stanu  posiadania.  I 

musiałby  nastąpić  rzeczywiście  jakiś  wielki  kataklizm,  ażeby  odwrócić  ich 

sposób  myślenia  i  działania.  Sam  jednak  powiedziałeś,  że  jak  się  ten  proces 

rozpocznie, będzie już za późno na pomoc i na zmiany. To raz. Po drugie, jeżeli 

dojdzie  do  kataklizmów,  to  nie  będzie  możliwości  selekcji  na  osoby 

przygotowane  i  nieprzygotowane  do  procesu  przemian  planetarnych.  Czyli 

ginąć będą i jedni i drudzy? 

-  Prawdą  jest,  że  okres  przemian  pociągnie  za  sobą  wiele  ofiar.  Że  będzie  to 

okres  niezmiernie  trudny,  wręcz  tragiczny  dla  wielu  istnień.  Te  prognozy  nie 

mogą być jednak zakwalifikowane do tragedii świata, bo efektem przekształceń 

będzie  nowa,  wspaniała  epoka  życia  na  Ziemi.  Z  tego  względu  niezmiernie 

ważne  jest  właśnie  takie  podejście  do  tego  zagadnienia.  Tak,  kataklizmy 

pociągną za sobą także życie wielu istot transformowanych. Ale ich powrót na 

Ziemię  będzie  prawie    natychmiastowy,  będą  reinkarnować  jako  najmłodsze, 

pierwsze  pokolenie  nowej  ery.  I  tylko  oni.  Reinkarnacja  osób  mniej 

przygotowanych  duchowo  nastąpi  znacznie  później,  o  ile  Ziemia  dopuści  do 

siebie  istoty  na  niższym  poziomie  eterycznym.  Mimo,  że  po  śmierci  wszyscy 

stajemy się czystą energią, to jednak istoty negujące za życia istnienie miłości 

bezwarunkowej  będą  musiały  przejść  dodatkowy  etap  ewolucji,  lecz  nie  na 

Ziemi.  Ziemia  nie  będzie  przyjmowała  więcej  nośników  energii  negatywnej  o 

nisko  rozwiniętej  częstotliwości.  Tylko  w  ten  sposób  nastąpi  odrodzenie  i 

całkowita transformacja planety. Jest to program zakodowany galaktycznie, nie 

ma  zatem  mowy  o  odchyleniach  w  lewo  czy  w  prawo.  A  jej  rozwój  w  nowej 

epoce  będzie  stopniowy,  powolny,  ale  suwerenny.  I  tu  wszyscy  ci,  którzy 

tęsknią  obecnie  za  światem  miłości  będą  doskonale  wiedzieli,  że  się  w  nim 

znaleźli.  Będą  świadomie  przeżywać  wspólnie  z  planetą  Ziemią  wszelkie  jej 

przeobrażenia,  a  każdy  dzień  będzie  dniem  ekstazy,  dniem  narodzin 

ogromnych porcji miłości. 

- Jakże pełne kontrastów są te dwa światy, które przedstawiasz. To tak, jakby 

background image

15 

miał się zbliżać sąd ostateczny. 

- Bo też nim będzie. Obecne pokolenie miało co najmniej 25 lat na otworzenie 

oczu. W tym okresie Ziemia została zasilona wszelkimi źródłami energii miłości 

całej  naszej  galaktyki.  Na  Ziemi  przebywają  obecnie  najwyżsi  dostojnicy, 

Święci,  Bogowie,  Boginie,  Anioły,  Mistrzowie.  Ten  zwielokrotniony,  olbrzymi 

przyrost  naturalny  na  Ziemi  nie  jest  niczym  innym,  jak  skumulowaniem 

obecności wszystkich aktorów mających wpływ na rozwój ziemskiego projektu. 

Oni też, bez względu na rolę, jaką obecnie przyjęli, będą kształtować kierunki 

rozwoju  Nowej  Ziemi  przez  pierwszych  kilkaset  lat.  Ich  pomoc  będzie 

stopniowo  zanikać  aż  do  całkowitego  zamknięcia  projektu  Ziemia.  To,  jak 

piękne życie będzie panować na tej planecie, sama myśl o tym, napawa mnie 

niezmierną  radością,  ale  to  jeszcze  nie  ten  etap.  Dzisiaj  Gaja  potrzebuje 

pomocy jeszcze większej, niż przez wszystkie minione dziesiątki, setki, tysiące 

lat. 

 

 

Ryzyko 

 

-  Ojcze,  wspomniałeś,  że  Ziemia  znajduje  się  na  etapie  przemian,  które 

nastąpią bez względu na sytuację. Skąd zatem ten niepokój? 

-  Niestety,  bilans  energetyczny  jest  ujemny.  Do  uzyskania  stanu  równowagi 

ciągle jeszcze brakuje Ziemi pozytywnych cząsteczek, niosących fale miłości. A 

musi być  nie tylko równowaga, musi być ich przewaga. Rozumiesz? Jeżeli nie 

uda się pozyskać jak największej grupy ludzi, świadomie wysyłających Ziemi tę 

energię, 

projekt 

może 

zostać 

zakończony 

negatywnie. 

Natomiast 

niezrównoważone  energie  negatywne  dadzą  o  sobie  znać,  spotęgowane  i 

niezmiernie  silne.  Ludzkości  grozić  będzie  wtedy  nie  rozwój  w  pięknie  miłości 

lecz  zniewolenie.  Jeżeli  projekt  ewolucji  Ziemi  nie  zostanie  zakończony 

przewagą  energii  pozytywnych,  Ziemi  nie  będzie  można  więcej  pomóc. 

Zawładnie nią siła zniszczeń, zła, tragedii ludzkich i tragedii planety. 

- Czyli, albo niebo, albo piekło? 

- W przenośni i dosłownie. 

background image

16 

-  Widzę  Cię  zatroskanym.  Chcę  Ci  zadać  jedno  osobiste  pytanie.  Ojcze, 

przecież  Ty  wiesz,  jaki  los  spotka  Ziemię.  Jesteś  przecież  Świętym  zesłańcem 

niebiosów – a tam przecież prawda jest absolutna. Jaki więc będzie los Ziemi 

tak naprawdę? 

- Rzecz w tym, moje dziecko, że także w niebiosach wszystko znajduje się  w 

ciągłym  stanie  przemian.  Proces  kreacji  świata  nie  został  zakończony.  Jest  to 

rodzaj rozgrywek na najwyższym szczeblu. Ziemia została wprawdzie wybrana 

jako  obszar  tych  rozgrywek,  ale  zasady  gry  nie  zostały  sztywno  ustalone. 

Ziemia  otrzymała  wiele  atutów  zezwalających  jej  na  wprowadzenie 

indywidualnych  reguł  gry.  I  tu  co  nieco  wymknęło  się  spod  kontroli.  Potęga 

myśli  ludzkich,  dodam,  niekontrolowanych  myśli  (jeden  z  atutów), 

doprowadziła do nadprodukcji istnień nastawionych negatywnie do życia.   

Nie  znamy  wyników  tego  procesu,  albowiem  dynamika  sił  energii  może  na 

obszarach  niekontrolowanych  osiągnąć  rozmiary  gigantyczne  –  aż  do 

unicestwienia  planety,  jak  to  się  stało  w  przypadku  Maldek  –  środkowej, 

nieistniejącej już planety układu słonecznego. Pozostały po niej tylko Astroidy. 

Nie  chcę  jednak  cię  naprowadzać  na  zbyt  negatywne  tory  myślowe.  Nie 

przybyłem  tu  po  to,  żeby  zasiewać  ziarna  niepokoju  lecz  żeby  pokazać  wam 

możliwą  drogę  do  ocalenia  planety  i  zapanowania  ery  miłości.  To  jest  moje 

zadanie,  moje  powołanie,  jesteś  jedną  z  moich  wybranych,  którzy  otrzymają 

ode  mnie  pakiet  informacji.  Wy  wszyscy  macie  odpowiedni  potencjał  do 

wprowadzenia  go  w  życie.  Zostaliście  do  tego  wybrani  znacznie  wcześniej, 

jeszcze  za  mojego  ziemskiego  życia.  Ale  wtedy  moja  rola  była  inna,  a  wy  w 

tamtym  czasie  byliście  przygotowywani  do  odbioru  moich  telepatycznych 

przekazów. 

- Czy to znaczy, że właśnie to, że znalazłam się w Brazylii dało mi tę szansę? 

- To były określone działania losowe już od roku 2004, dokładnie od twoich 50-

tych urodzin. Wtedy rozpoczął się twój rozwój spirytualny. Dzisiaj jesteś już w 

pełni przygotowana. 

- Jestem bardzo ciekawa tego programu. 

- Zanim przejdę do przedstawienia tego programu, chciałbym przekazać wam 

jeszcze  jedną  informację  dotyczącą  aktualnego  stanu  Ziemi.  Wszystkie 

background image

17 

dzisiejsze  zabiegi  ratowania  sytuacji  ekologiczno-klimatycznej  planety  idą  w 

niewłaściwym  kierunku.  Wiele  źródeł  podaje  zakłamane  fakty.  Informacje  są 

częściowo  kontrowersyjne,  częściowo  prowokacyjne,  ale  najbardziej 

problematyczne  są  wielomiliardowe  nakłady  w  kierunku  uzyskania  lobby 

konkretnych  koncernów.  Nakłady  te  lokowane  są  nieomal    wszędzie. 

Przepłacani  są  politycy,  partie,  rządy.  Ziemia  sterowana  jest  aktualnie  przez 

tzw.  Wielką  Trójcę,  skupiającą  zasoby  przekraczające  50%  łącznych  zasobów 

materialnych  Ziemi.  Mają  ogromną  władzę  i  wpływ  na  destrukcję  planety.  To 

stamtąd  wychodzą  projekty  typu  HAARP,  gdzie  m.in.  możliwe  jest  już  zdalne 

sterowanie  umysłem  ludzkim,  poprzez  wprowadzenie  przez  telefony 

bezprzewodowe  zakodowanych  informacji.  Dzisiaj  telefony  komórkowe 

stanowią  ogromne  zagrożenie  dla  ludzi,  choć  stały  się  ich  codziennym 

towarzyszem,  sekretarką,  zabawką,  kanałem  socjalnym,  który  można  by 

nazwać  zmaterializowanym  zalążkiem  niematerialnego  systemu  komunikacji 

telepatycznej. Tyle, że bardzo niebezpiecznym. I nie ma, nie istnieje dzisiaj nic, 

co  mogłoby  ten  system  zastąpić.  Tym  samym  cała  ludzkość  już  dziś  stoi  na 

granicy  samounicestwienia.  Kto  by  pomyślał,  prawda?  Taka  mała  zabawka, 

umożliwiająca  ludziom  kontakt  z  całym  światem.  Ukochana  zabawka  dzieci  i 

dorosłych.  Czy  wiesz,  że  jest  to  niebezpieczne  narzędzie  zbrodni?  Nie 

wpadajcie  w  panikę,  spokojnie.  Dajcie  sobie  jednak  to  odpowiednio 

zinterpretować. Pomyślcie. Jeżeli przez komórkę może zostać wysłany impuls, 

docierający  bezpośrednio  do  waszego  mózgu,  o  określonej  częstotliwości  fali, 

identycznej do częstotliwości fali mózgowej, impuls przekazujący informacje o 

bezsensowności  życia,  o  przymusie,  potrzebie  unicestwienia  siebie  poprzez 

samobójstwo,  to  tę  informację  odbiorą  jednocześnie  miliardy.  Zakładając,  że 

taki  impuls  będzie  wysyłany  wielokrotnie,  po  to,  ażeby  skutecznie  zakorzenić 

się  w  umyśle,  w  podświadomości  człowieka,  to  jakie  będą  tego  skutki? 

Komórka  jest  aktualnie  najniebezpieczniejszym  urządzeniem.  Ale  jest  więcej 

takich  zasadzek.  Nie  chcę  się  tutaj  za  bardzo  zagłębiać  w  ten  temat,  choć 

uważam,  że  to  niezmiernie  ważne  informacje  i  powinny  być  ludziom 

obowiązkowo udostępniane. W przeciwnym razie, procent zachowania ludzkiej 

rasy  zmaleje  do  absolutnego  minimum  –  jeżeli  w  ogóle  uda  się  Ziemię 

background image

18 

uratować. W przypadku niepowodzenia, dzisiejsze siły niszczące zbudują na tej 

planecie  swoje  imperium  –  a  to  zniweczy  Ziemię  tak  samo,  jak  to  się  stało  z 

planetą Maldek. Nie chcę się świadomie zagłębiać w tym kierunku. Nie jest to 

zadaniem ani treścią tego przekazu. Musiałem jednak nadmienić kilka słów na 

ten temat, bo powinniście znać wszystkie aspekty zagrożenia. Wiecie teraz, że 

kwestia  samobójstw  nie  będzie  wyłącznym  produktem  naturalnych  sił 

kosmicznych  podczas  planetarnych  przeobrażeń,  ale  także,  a  raczej  przede 

wszystkim, wynikiem inteligentnej manipulacji ludzką świadomością. Ludzkość 

stoi  w  tej  chwili  na  progu  samounicestwienia.  Takie  informacje  mają  szansę 

dotrzeć  także  do  najbardziej  pesymistycznych  racjonalistów  i  przekonać  ich  o 

słuszności  przemyślenia  zagrożeń.  Warunek  –  odpowiednio  wcześnie.  Bo,  jak 

już mówiłem, w momencie rozpoczęcia tych ziemskich przeobrażeń będzie już 

za późno na przewartościowanie swojej postawy. 

-  Czyli  zostały  zaledwie  2  lata  do  rozpoczęcia  planetarnych  przeobrażeń.  I  do 

realizacji Twojego programu? 

 

 

Program JP II 

 

 

-  Dokładnie  tak  jest.  Muszę  ci  tu  wyjaśnić,  że  nie  jesteś  pierwszą  osobą 

rozpoczynającą realizację mojego  programu. Nazywa się  on teraz programem 

JPII i jest wdrażany już od kilkunastu lat. Jeszcze za mojego życia pojawiły się 

pierwsze przesłanki tych działań, ale ja otrzymałem kierownictwo tego projektu 

po  mojej  fizycznej  śmierci,  po  wstąpieniu  do  sztabu  operacyjnego  „Ziemia”. 

Aktualnie  realizacją  projektu  objętych  zostało  kilkanaście  tysięcy  wybranych 

osób,  sama  wiesz,  że  potrzebne  są  miliony  do  uzyskania  skuteczności 

działania. Tak więc łatwiej ci będzie rozpocząć działanie wiedząc, że nie jesteś 

tą jedyną wybranką, na której miałyby spocząć losy całego projektu. Wiemy, że 

byłoby to niemożliwe. Otrzymaliście i otrzymacie wszyscy określone zadania do 

realizacji.  Nie  działacie  grupowo,  przynajmniej  na  wstępnym  etapie  projektu. 

Ale  macie  wszyscy  do  pomocy  całe  zastępy  niebiańskich  pomocników,  którzy 

background image

19 

zatroszczą się o to, by wszelkie wasze kroki i działania cieszyły się sukcesem. 

W późniejszym stadium zrzeszycie się także i wy, tu na Ziemi.  

- Czuję się zaszczycona tym wyborem. Wielkie dzięki za zaufanie. Jaka jest ta 

„moja” część projektu? 

-  Jak  wspomniałem  na  samym  początku,  Ziemi  potrzebne  są  w  tej  chwili 

zorganizowane  grupy  ludzi,  pracujących  wspólnie  dla  jej  dobra.  Dotyczy  to 

zarówno  całokształtu  zaangażowania  mentalno-emocjonalnego,  jak  i  czysto 

fizycznego,  pewnej  dynamicznej  formy  tworzenia  produktu  o  nazwie  MILOŚĆ. 

Miłość  bezgraniczna  i  bezinteresowna  jest  jednym  z  trudniejszych  schematów 

emocjonalnych  naszej  planety.  Pod  tym  pojęciem  kryje  się  absolutny,  czysty 

altruizm,  zawierający  się  w  otoczce  energii  miłości,  która  musi  być 

produkowana  jak  wszystko  inne  na  Ziemi.  Uczucie  miłości,  emitowane  w 

postaci  energii,  musi  być  zwielokrotnione  poprzez  zastosowanie  konkretnego 

programu,  o  którym  cię  poinformuję  później.  Projekt  ten  jest  niezmiernie 

złożony,  ponieważ  o  jakości  wyprodukowanego  produktu  decydować  będzie 

dobór  uczestników  i  ich  stopień  zaangażowania  oraz  wiara  w  skuteczność 

procesu.  Wszelkie  zabiegi  będą  mierzone  intensywnością  energii  miłości, 

oddanej przez każdego z uczestników, a miernikiem sukcesu grupy będzie jej 

bardzo  ścisłe  zjednoczenie  i  długotrwałość  wspólnego  związku.  Im  więcej 

podobnych grup powstanie, tym większa szansa dla naszej planety Ziemi. 

- Jaka powinna być forma współdziałania tych grup? 

-  Najidealniejszym  modelem  jest  komuna,  czyli  zorganizowana  wspólnota 

bytowa  określonej  grupy  ludzi,  którzy  zdecydowali  się  wspólnie  żyć  według 

określonych  reguł  i  dla  określonego  celu.  We  wspólnocie  każdy  uczestnik 

posiada  absolutną  wolność  osobistą,  jak  również  wolność  terytorialną,  to 

znaczy  nie  jest  w  żadnym  wypadku  uzależniony  duchowo  i  cieleśnie  od 

wspólnoty.  To,  co  łączy  wszystkich  uczestników,  to  najczęściej  wspólna, 

podzielona praca i wyższe przesłanie, dla którego się dana grupa ludzi ze sobą 

związała. To taki najogólniejszy zarys i jak wspomniałem, idealny model. Inną 

formą jest połączenie ideałów i celów jako nadrzędnego źródła współdziałania 

określonej  grupy  ludzi,  w  postaci  wspólnie  organizowanych  spotkań,  o 

określonej  rytmiczności.  Forma  ta  zbliżona  jest  do  wyznań  religijnych  i 

background image

20 

obrzędów kościelnych, zbliżona także do określonych grup zainteresowań, np. 

klubów sportowych, kulturalnych czy spirytualnych. Jednak formą pracy w tych 

grupach były by seminaria i warsztaty. 

-  Ojcze,  takich  przedsięwzięć  jest  już  tysiące  na  świecie.  Zarówno  wspólnoty 

bytowe,  jak  i  seminaria  czy  warsztaty  należą  do  codzienności.  Coraz  więcej 

ludzi się budzi, szuka niekonwencjonalnych form życia, ucieka w naturę, żyje w 

gromadach,  żeby  uciec  od  samotności  czy  zimnej  obojętności.  Seminaria 

oferują  rozwój  spirytualny  już  na  całej  kuli  ziemskiej.  W  każdym  regionie 

świata  można  spotkać  tego  typu  formy  aktywności.  Na  czym  miałaby  zatem 

polegać oryginalność twojego programu? 

-  Program,  który  chcę  ci  zaprezentować  jest  kolejnym  programem  dla 

przebudzenia ludzkości. Już ci wspomniałem, że jesteś jedną z tysięcy, którzy 

nad tym pracują. Zatem nie oczekuj jakiejś sensacji, która obejmie cały świat 

(całą planetę). Jeżeli podejdziesz do tego z sercem, zaangażowaniem, które w 

tobie jest, doprowadzisz do opublikowania tej książki i tłumaczenia jej na inne 

języki,  to  jest  mocno  prawdopodobne,  że  znajdziemy  wielu  zwolenników  i 

propagatorów tego programu. Jak widzisz, nie docieram z moimi przesłaniami 

do  przedstawicieli  kościoła  chrześcijańskiego,  albowiem  moja  funkcja  jako 

Papieża  skończyła  się  w  momencie  mojego  fizycznego  odejścia.  Teraz  jestem 

wysłannikiem Boskiego Słowa, Prawa Uniwersalnego, w imię ratowania planety 

Ziemi.  I  tu  jakiekolwiek  organizacje  nie  odgrywają  już  absolutnie  żadnej  roli. 

Jestem  niebiańskim  duszpasterzem,  jestem  czystą  energią  miłości  i  w  tej 

formie, choć dla was upodobniony do mojej fizycznej postaci, wspieram i będę 

wspierał projekty ratowania Gaji.  

 

 

Przebudzenie świadomości 

 

- A teraz wrócę do tematu. Mój projekt przedstawię ci najpierw schematycznie, 

a  potem  przejdę  do  konkretów  i  szczegółów.  Zasadą  jest  rozwinięcie  w 

świadomości  ludzkiej  pojęcia  bezwzględnej  miłości,  bezwarunkowej  i 

świadomej. Użyte będę do tego określone narzędzia i argumenty, zezwalające 

background image

21 

na  przebudzenie  świadomości,  jej  ugruntowanie  i  rozwinięcie,  a  w  etapie 

końcowym  transformację  każdego  z  uczestników.  Kolejnym  etapem  będzie 

wyposażenie  każdego  z  uczestników  w  dodatkowe  narzędzia  do  rozpoczęcia 

pracy  we  własnym  środowisku,  pracy  bazującej  na  tej  samej  zasadzie, 

powielaniu  idei  przebudzania.  Chodzi  o  małe  grupki  ludzi,  którzy  pojąwszy 

zasadę,  przekażą  ją  dalej,  pomagając  w  ten  sposób  Ziemi  i  jednocześnie 

najbliższym.  Faktem  jest,  że  każda  jednostka  jest  za  siebie  odpowiedzialna. 

Nie wystarczą modlitwy, odprawiane przez jedną osobę za całą rodzinę, ażeby 

ją  oczyścić  i  przetransformować.  Przebudzenie  i  wejście  na  tą  ścieżkę  jest 

procesem  wyłącznie  indywidualnym.  Ludzie,  których  świadomość  została 

przebudzona,  szybko  się  dołączą.  A  wokół  nich  znajdą  się  także  następne 

pokrewne dusze. Tak więc, już na samym początku nie będziesz sama. W ten 

sposób  uda  nam  się  wspólnie  połączyć,  zjednać,  rozwinąć  nasz  wspólny 

projekt.  

-  Czyli  projekt  ten  przewiduje  agitację  członków  grupy  na  bazie  ich  stanu 

świadomości. Co będzie, jeżeli ludzie nie będą chcieli  utracić swojej aktualnej 

niezależności? 

- Dwa czynniki decydować będą o tym, czy dane osoby zdecydują się na pracę 

nad  sobą:  umiłowanie  natury  i  gorące  serce.  Tam,  gdzie  nie  ma  tych  dwóch 

czynników,  praca  nad  sobą  stanie  się  niemożliwa.  Zacznijmy  zatem  od 

początku.  Jak  już  mówiłem,  dzisiejszy  świat  jest  tylko  pozornie  światem 

demokracji, wolności, niezależności. Wszędzie, z każdej strony ludzie otoczeni 

są  pułapkami,  uniemożliwiającymi,  wręcz  hamującymi  indywidualny  rozwój 

jednostki.  Środki  masowego  przekazu  odbierają  nam  niejednokrotnie  chęć  do 

życia,  zarzucając  na  naszą  świadomość  mentalną  sieć,  poprzez  pogłębienie 

naszego  zwątpienia,  poprzez  prowokacyjne  informacje  przepełnione  samym 

złem,  dostarczając  ich  odbiorcom  pożywki  do  dyskusji  o  marności  świata. 

Pułapka.  Pułapka  dusz.  Zło  przyciąga  zło.  Pamiętajcie  o  tym.  To  punkt  1. 

naszego programu. Nie dać się wciągnąć w tę pułapkę. Tak więc pierwszy krok 

będzie  polegał  na  świadomej  rezygnacji  ze  źródeł  masowego  przekazu  typu 

telewizja,  radio,  gazety,  gazety  online.  Internet  tak,  ale  świadomy.  Do 

komunikowania z najbliższymi, ze światem, do gier, zabaw, dokształcania się – 

background image

22 

ale także świadomego. Żadnych informacji negujących nasz program. 

Punkt  2.  Świadomi  możliwości  manipulacji  naszą  mentalnością,  musicie 

podejść bardzo sceptycznie do używania komórek. Jeżeli nie możecie bez nich 

funkcjonować,  nie  noście  ich  w  miarę  możliwości  stale  przy  sobie  lub 

odkładajcie  je  na  bezpieczną  odległość.  Niech  komórka  nie  pracuje  w  nocy, 

wyłączajcie  ją,  używajcie  jej  tylko  wtedy,  kiedy  znajdujecie  się  poza  strefą 

zasięgu  telefonu  sieciowego.  Unikajcie  dłuższych  rozmów  przez  komórkę. 

Wszyscy odważni powinni ją całkowicie wyłączyć i nie używać. Pamiętajmy, że 

naprawdę  nie  musicie  być  obiektem  manipulacji.  A  na  to  skazane  są  nawet 

dzieci.  Czyli  punkt  2.:  unikamy  komórek,  odrzucamy  tym  samym  możliwe 

źródło manipulacji naszą świadomością.  

Punkt  3.  Samą  komórką  i  środkami  masowego  przekazu  nie  odcinacie  się 

jeszcze  od  możliwości  dotarcia  do  waszych  systemów  mentalnościowych.  Tu 

niezbędne  będą  określone,  świadome  ćwiczenia  i  zabiegi  mające  na  celu 

oczyszczenie  waszej  energii  wewnętrznej  i  zewnętrznej.  Czyszczenie 

wewnętrzne  zainicjowane  będzie  bardzo  stopniowo  przez  osoby  do  tego 

przygotowane,  posiadające  co  najmniej  2.  stopień  reiki.  Osoby  posiadające 

reiki  1  stopnia  będą  mogły  tego  oczyszczania  dokonywać  wyłącznie  na  sobie. 

Rejki jest kanałem uzdrawiającego światła kosmicznego, przekazanego ludziom 

celem uzdrawiania i oczyszczania energii. Po oczyszczeniu czakr i wzmocnieniu 

energii,  powstanie  wokół  was  naturalna  powłoka,  silna  bariera  ochronna 

nieprzepuszczająca negatywnych fal. Dziać się będzie tak dlatego, że powłoka 

ta  będzie  miała  wibracje  o  określonej  częstotliwości,  zwielokrotnione  silą 

energii kosmicznej, nie dopuszczającej do przeniknięcia innych frekwencji. Nie 

musicie  się  obawiać  żadnych  manipulacji,  albowiem  oznaką  posiadania  silnej 

bariery  ochronnej  będzie  stale  wam  towarzyszące  uczucie  zadowolenia  i 

bezinteresownej miłości. 

-  My  jednak  nie  będziemy  żyć  w  odizolowanym  świecie.  Naturze  ludzkiej 

towarzyszy przecież zmęczenie, znalezienie się w sytuacji konfliktowej, boleści, 

choroba  –  w  takich  momentach  chyba  trudno  będzie  mówić  o  stale 

towarzyszącym nam zadowoleniu. Jak to pogodzić? 

- Pod pojęciem uczucia stanu zadowolenia rozumiemy tu silny wzrost pewności 

background image

23 

siebie  i  samozadowolenia.  W  takim  stanie  znacznie  łatwiej  jest  nam  znosić 

troski  czy  rozwiązywać  konflikty.  Co  do  chorób,  to  organizm  zacznie  je 

eliminować  samoistnie.  Bóle,  jeżeli  zaczną  się  pojawiać  to  na  bardzo  krótko. 

Szybko  zauważycie  u  siebie  interesujące  zjawisko:  skaleczenia,  urazy  ciała 

bądź  bóle  staną  się  dla  was  czymś  obcym,  ponieważ  wasze  ego  przestanie 

funkcjonować  na  pierwszym  miejscu,  wtedy  przyjmiecie  te  stany  jako  coś 

zbytecznego,  czego  się  szybko  chcecie  pozbyć.  I  tak  się  stanie  –  rany  zagoją 

się szybko, bóle znikną i nikt nie będzie się nad wami litował – wcześniej było 

to  zadaniem  ego.  Tym  samym  złe  stany  samopoczucia  przestaną  was 

prześladować.  I  nawet  jeżeli  uczucie  zadowolenia  was  na  krótko  opuści,  to 

szybko  powróci  i  stąd  będziecie  mieli  wrażenie,  że  faktycznie,  mimo  różnych 

życiowych sytuacji, jesteście stale zadowoleni. Jeszcze jedno. Po jakimś czasie 

nabierzecie przeświadczenia, że pewne sceny z waszego życia jakby odbywały 

się obok was. To też jest prawdą, bo przebywając w barierze ochronnej, tylko 

pewna wasza część będzie załatwiać problemy codzienności. Wasze „wyższe ja” 

tkwić  będzie  stale  w  stanie  gotowości  do  produkcji  miłości  bezwarunkowej  – 

czyli do wykonania zadania będącego nadrzędnym celem naszego projektu. 

- Czyli problemy codzienności będziemy pokonywać znacznie łatwiej, szybciej i 

w gruncie rzeczy nigdy nie zatracimy samozadowolenia? 

-  Tak,  bo  tylko  w  taki  sposób  będziecie  przygotowani  do  zasadniczej  pracy  w 

fazie  realizacji  projektu.  To,  o  czym  mówimy  teraz,  to  faza  wstępna, 

przygotowawcza.  Jest  jeszcze  kilka  następnych  elementów  należących  do  tej 

fazy.  

Kolejnym, 4. punktem jest rezygnacja z konsumpcji mięsa i ryb. Na ziemi nie 

można  dalej  tolerować  zabijania  w  celach  konsumpcyjnych.  To  kolejny  temat, 

na który nie chcę się tu zbyt długo wypowiadać – informacje na ten temat są 

wam dostępne. To, co uważam za niezbędne w tej książce, to zwrócenie uwagi 

na  aspekt  moralny.  Jedzenie  mięsa,  części  lub  całości  zabitego  stworzenia, 

które umierało w cierpieniach dla zaspokojenia łaknienia – bardzo prymitywnej 

potrzeby  człowieka.  Bo  jak  pogodzić  uczucie  zadowolenia,  które  powstało  na 

bazie  cierpienia  zwierzęcia?  Barbarzyństwo.  A  drugim  aspektem  jest  wpływ 

zabitego  w  cierpieniach  zwierzęcia  na  nasz  system  mentalny.  Cierpienie  jest 

background image

24 

energią  zapisaną  w  tkankach  ofiary.  Spożywając  mięso  lub  produkty 

przetworzone  z  zabitego  zwierzęcia,  dostarczamy  do  naszego  organizmu 

cząsteczki śladowe tejże energii. Ona ma wpływ destrukcyjny i zmienia naszą 

biomorfologię.  Jeżeli  chcemy  pozostać  w  stanie  równowagi  psychiczno-

emocjonalnej,  musimy  wyeliminować  mięso  z  naszych  jadłospisów.  To  samo 

dotyczy alkoholu i kawy, choć tu małe ilości są dopuszczalne. Spożywanie kawy 

i  alkoholu  w  małych  ilościach  nie  powinno  zakłócić  naszej  pracy  (produkcji 

miłości).  Jednak  absolutnie  niedozwolona  jest  praca  w  stanie  zamroczenia 

alkoholem lub innymi używkami. Co do papierosów – właściwie nie powinienem 

się  wypowiadać,  bo  ludzie  rozwijający  się  już  dawno  porzucili  ten  nałóg.  Jeśli 

jednak  pojawi  się  wśród  was  osoba  zbyt  słaba,  by  porzucić  palenie,  grupa 

powinna jej pomóc i stworzyć zbiorową energię dla wzmocnienia siły woli.  

-  Ojcze,  to  wszystko,  co  poruszyłeś  w  ostatniej  rozmowie  jest  mi  bardzo 

bliskie.  Czasem  mam  wrażenie,  że  to,  co  do  mnie  mówisz,  czyli  telepatyczna 

transformacja  myśli,  zostaje  przeze  mnie  częściowo  przetworzone,  albo 

dostosowane,  dopasowane  do  mojej  osobistej  sytuacji.  Ja  przed  dwoma 

miesiącami  (12  czerwca)  rzuciłam  definitywnie  jedzenie  mięsa,  picie  kawy  i 

piwa,  mojego  ukochanego  piwa,  które  lubiłam  pić  niemalże  codziennie. 

Papierosy rzuciłam 15 lat temu. Obok mnie Alex, który nie umie rzucić palenia 

papierosów. Są to faktycznie obowiązkowe elementy celem wejścia na wyższy 

poziom duchowy? 

-  Żyjecie  obecnie  w  świecie  dopuszczającym  wszystkie  formy  egzystencji, 

całkowitą  swobodę  bycia.  Świat  podzielony  jest  na  wiele  regionów,  w  których 

panują  określone  tradycje  kulturowe,  socjalne,  religijne  czy  gospodarczo-

polityczne.  Ale  nigdzie  nie  znajdziecie  takiego,  który  prowadziłby  od  zarania 

konsekwentną politykę zdrowia i etyki, gdzie aspekty typu spożywanie mięsa, 

picie  alkoholu  czy  palenie  papierosów  byłyby  zabronione  dla  ogólnego  dobra 

społecznego. Ale to nastąpi w nowym systemie, nowej epoce, gdzie wszystkie 

używki po prostu przestaną istnieć.  

-  Ale  czy  jest  to  rzeczywiście  zgodne  z  ludzką  naturą?  Ludzie  od  początku 

swojej  ewolucji  urządzali  polowania,  zabijali  zwierzynę,  łowili  ryby,  palili  albo 

żuli trawki omamiające, tak było od zarania ludzkości. 

background image

25 

-  I  tak  się  rodziło  zło.  Pamiętaj,  że  początkowe  stadium  rozwoju  ludzkości 

dopuszczało całkowitą swobodę empirycznych doświadczeń. Wiele milionów lat 

życia,  egzystencji  i  rozwoju  doprowadziło  do  tego,  że  pozwoliło  się  wznieść 

ludzkości  zaledwie  o  dwa,  trzy  poziomy  duchowe  –  i  to  przez  miliony  lat!  I 

ludzie się zatrzymali w rozwoju, przenosząc z pokolenia na pokolenie dokładnie 

te same wzorce zachowawcze. Jeżeli zatem mówimy o nowym świecie, to jest 

rzeczą oczywistą, że stare wzorce zatracą całkowicie znaczenie i sens istnienia. 

Tak  będzie.  Mówimy  o  selekcji  naturalnej.  Nawet  jeżeli  brzmi  to  brutalnie, 

zabraknie  miejsca  w  nowym  świecie  dla  tych,  do  których  w  chwili  obecnej 

ciągle  jeszcze  nie  dociera,  jak  ważne  znaczenie  dla  ludzkości  i  dla  ziemi  ma 

wyzbycie się wszelkich nałogów. Powtarzam, w nowym istnieniu, w istnieniach 

przetransformowanych,  najwyższą  funkcję  odgrywać  będzie  przebudzona 

świadomość  duchowa  i  telepatia.  Właśnie  za  jej  pomocą  otworzą  się  nowe 

kanały  myślowe,  zezwalające  na  komunikację  emocjonalną,  wymianę  myśli, 

łączenie  się  cielesne,  tantrą,  przenikanie.  Łączność  telepatyczna  umożliwi 

ludziom  rozwiązywanie  problemów  natury  globalnej  i  osobistej,  rozwój 

indywidualny  i  grupowy.  Zezwoli  na  materializowanie  się  projektów  służących 

dobru  ludzkości,  dobru  Ziemi.  Każdy  człowiek  będzie  mógł  materializować 

także  własne  marzenia,  wizje.  One  służyć  będą  ogólnemu  dobru.  Wizja 

przyszłości  Ziemi  jest  tak  piękna,  że  moim  najwyższym  przesłaniem  i  celem 

jest  odsłonięcie  jej  dla  jak  największej  rzeszy  ludzkości.  Pragnę,  żeby 

przebudziło się na czas jak najwięcej ludzi, którzy kochając życie i dając Ziemi 

bezwarunkową  miłość,  będą  mogli  wejść  w  ten  nowy  etap  ewolucji,  być  jego 

świadomymi świadkami.  

-  Udało  mi  się  ostatnio  dotrzeć  do  fantastycznej  informacji.  Poprzez  internet, 

poprzez  facebook,  dowiedziałam  się,  że  13.  sierpnia,  odbyła  się  światowa 

Medytacja Bezwarunkowej Miłości. Każdy, kto dotarł do tej informacji i dołączył 

do  wspólnej  grupy,  wciągnie  także  swoich  najbliższych  znajomych,  przyjaciół. 

Piękna idea. To właśnie jest dowodem na to, że świat pracuje dla dobra Ziemi i 

nowego  rozwoju.  Ten  dzień  będzie  dniem  medytacji.  Czy  masz  dla  mnie 

odpowiednią afirmację? 

 

background image

26 

 

Dzień Medytacji Bezwarunkowej Miłości 

 

 

- Ja wiem, że jest to dla ciebie ważna chwila. Oczekujesz ode mnie informacji o 

wyjątkowym  znaczeniu,  bardziej  ważnych,  bardziej  spektakularnych  niż  w 

innych  dniach  naszego  kontaktu.  Ale  ci  powiem  –  ten  dzień  jest  wynikiem 

mojej  wieloletniej  pracy,  mojej  i  mojego  zespołu,  którym  kieruję.  Ten  dzień 

zespala  ludzi,  posiadających  informacje,  które  przekazujemy  od  lat.  Dzień 

produkcji bezwarunkowej miłości. Dzień cudowny i zarazem smutny. My wiemy, 

że  jest  was  już  dużo,  liczna  grupa  zaawansowanych  ziemskich  pomocników. 

Kochani  moi. Kocham was  miłością  dziękczynności za wasze przebudzenie, za 

wasze  czyny.  Kocham  was  bezwarunkowo,  bezinteresownie  i  mam  dla  was 

ogromny  zasób  wdzięczności  za  to,  że  się  otworzyliście  i  macie  odwagę, 

oficjalnie  współpracować  ze  światem  duchowym,  niewidzialnym,  ciągle 

niedostępnym  dla  milionów  ludzi  na  Ziemi.  Dzięki  naszej  wspólnej  pracy 

następuje  przebudzenie.  Każdego  dnia,  w  każdej  chwili.  Skierujcie  dzisiaj 

wasze  serca  na  świat,  otwórzcie  oczy,  medytujcie  na  jawie.  Medytujcie  ze 

światem ludzi, zwierząt i przyrody. Bądźcie otwarci na sygnały, jakie dotrą do 

was nie z waszej głębi, z waszego mikrokosmosu, lecz z waszego naturalnego 

środowiska,  w  którym  żyjecie  i  z  którym  jesteście  związani.    Pamiętajcie, 

otwórzcie się całym sercem dla świata.  

-  Ojcze,  to  jest  cudowne,  co  właśnie  usłyszałam.  Medytując  w  sposób 

klasyczny,  wchodząc  do  własnego  wnętrza,  miałam  dzisiaj  wrażenie,  że  świat 

mnie  potrzebuje.  Mam  na  myśli  mój  mikroświatek,  moje  zwierzęta,  Alexa, 

który  mnie  potrzebuje.  Wprawdzie  poprosiłam  go  o  tolerancję  w  stosunku  do 

mnie  i  mojego  dzisiejszego  zadania,  ale  podświadomie  czułam,  że  nie 

powinnam  się  dzisiaj  całkowicie  zamykać,  odcinać  od  codzienności.  Czuję 

dzisiaj bardzo silny kontakt emocjonalny z Tobą, Ojcze. Znacznie silniej, niż na 

co  dzień,  choć  towarzyszysz  mi  w  życiu  bardzo  silnie,  jesteś  częścią  mnie, 

nierozłączną.  

-  Tak,  moje  dziecko.  Inaczej  być  nie  może,  nie  mogłaby  funkcjonować  nasza 

background image

27 

telepatyczna  łączność,  gdyby  było  inaczej.  Jesteś  na  tym  samym  etapie 

rozwoju, jak tysiące moich innych „współpracowników”, partnerów i przyjaciół. 

Wiąże nas bardzo silna więź, więź nierozerwalna, jesteśmy jednym wspólnym 

istnieniem,  tylko  na  różnych  płaszczyznach.  Zrozumienie  istoty  tego  zjawiska 

jest  jednym  z  najważniejszych  elementów  naszej  współpracy,  to  tak  jak 

współpraca mózgu z sercem, z płucami itd. Każdy z nas ma określoną funkcję, 

określone  zadanie  do  wykonania.  Jesteśmy  jednak  zjednoczeni  jednością, 

nierozerwalni, nierozłączni.  

- To wspaniałe uczucie. Ono dodaje mi jeszcze większych skrzydeł i zapału do 

działania.  Rozumiem  i  czuję  to  bardzo  dobrze.  Dzisiaj  czuję,  jak  wzrastam, 

nakarmiona  tak  pięknym  oświadczeniem,  otwarciem.  Kocham  cię,  mój  Ojcze, 

kocham  cię  ponad  wszystko.  Raz  jeszcze,  z  ogromną  wdzięcznością  za  to,  że 

znalazłam  się  w  gronie  wybranych  przez  ciebie  pomocników,  realizatorów 

wspólnego projektu. 

Kochany świecie, wysyłam ci moją miłość, płyń miłości z eterem, płyń kołysana 

szumem i powiewem wiatru, rozgrzewana promykami słońca. Płyń i docieraj do 

wszystkich zakamarków, ocieraj łzy płaczących, przytul smutnych i samotnych, 

rozdaj  miliony  buziaków  wszystkim  istnieniom  i  energiom,  światłu  i  cieniowi, 

bieli  i  czerni  i  po  drodze  wszystkim  odcieniom  kolorów  świata.  Kocham  was, 

kocham  was,  kocham  was.  Dla  mnie  jest  to  dzień  wyjątkowy,  szczególny,  bo 

czuję  twą  miłość,  jestem  nią  przesiąknięta.  Łzy  radości  same  spływają  mi  po 

policzkach, jest mi tak dobrze, kochany świecie, czuję się, jakbym była w łonie 

matki  (Ziemi)  albo  jakby  mnie  otaczała  najwspanialsza  energia  błogości.  Tak 

mi dobrze.... 

-  To,  co  czujesz,  to  właśnie  akt  bezinteresownej  miłości.  To  uczucie  jest 

namiastką  tego,  co  czeka  na  ludzi  w  nowym  świecie.  Ono  nie  będzie  was 

opuszczać.  Wiem,  że  jest  piękne  –  ono  towarzyszy  także  i  nam,  tutaj,  w 

świecie  dla  was  aktualnie  niedostępnym.  Dzięki  temu  macie  próbkę  tego,  co 

otacza Ziemię i co po zamknięciu naszego projektu dotrze także i do niej. Na 

Ziemi  zapanuje  szczęście,  błogość  i  miłość,  połączona  z  energią  twórczości, 

pełnym zaangażowaniem ludzi w tworzenie nowego świata. Ta energia także i 

was nie opuści.  Uważam ten komponent za bardzo ważny, bo ludzie nie będą 

background image

28 

opływać  wyłącznie  w  energię  miłości,  lecz  będą  aktywni,  uskrzydleni.  Będą  z 

ogromnym  zaangażowaniem  tworzyć  i  pracować  dla  dobra  i  dóbr  ludzkości, 

tworzenia  i  dbania  o  dobro  wspólnoty.  Bez  egoizmu,  bez  zła.  To  piękna 

przyszłość, dla której warto jest dzisiaj poświecić wszystko. I sama rozumiesz, 

że  moja  radość  dzisiejszego  dnia,  połączona  jest  ze  smutkiem,  bo  ciągle 

jeszcze stanowimy niewielki odsetek ludzkości. Kocham ją w całokształcie, nie 

osądzam  nikogo,  chylę  czoła  przed  każdym  współtwórca  ziemskiego  życia. 

Ronię łzy, bo tak wiele milionów ludzi nie zajrzało jeszcze do własnego wnętrza. 

Tam  jest  ukryty  ich  skarb,  tam  znajduje  się  klucz  do  otworzenia  ich  życiowej 

ścieżki i dotarcia do serca – naszego wspólnego łącznika w całym galaktycznym 

świecie.  Pociesza  mnie  to,  że  przebudzenie  się  jest  procesem  niezmiernie 

krótkim,  czasem  wystarczy  kilka  sekund  na  otwarcie  oczu  i  ujrzenie 

prawdziwego  świata.  W  tym  procesie  zostaje  uruchomiony  cały  układ 

podzespołów, ułatwiających dotarcie krok po kroku do prawdy. Osoby, które raz 

otwarły oczy z reguły już nie schodzą z tego toru. Ale one potrzebują impulsu. 

I tym impulsem jesteście właśnie wy, wy macie zadanie uruchomienia go i jego 

transmisję w jak najszerszym zakresie fali.  

-  Ojcze,  ja  mam  stuprocentowe  zaufanie  do  tego,  co  się  w  moim  życiu 

dokonuje.  I  jest  mi  z  tym  bardzo  dobrze.  Pytanie,  które  mi  się  nasuwa,  jest 

takie: mieszkam w Brazylii i piszę wraz z tobą książkę w języku polskim. Jaka 

będzie  dalsza  droga?  Czy  ta  książka  będzie  opublikowana  w  Polsce?  Będzie 

tłumaczona?  Czy  produktem  będzie  książka,  czy  program,  który  będzie  się  w 

niej zawierał? Czy ja będę popularyzować ten program także i tu, w Brazylii? 

- Nie jest przypadkiem, ze znaleźliśmy się właśnie tu, już o tym rozmawialiśmy. 

To jest tak: w Brazylii istnieje wiele prądów działających na naszej fali, tak jak 

obecnie na całym świecie. Tak jest w Niemczech, w Polsce, Anglii, Stanach – w 

każdym  zakątku  świata.  To,  co  ciebie  wyróżnia,  to  miejsce,  w  którym  się 

znajdujesz. Brazylia jest miejscem szczególnym, o którym marzą miliony ludzi. 

W pewnym sensie jest czymś niedoścignionym, nieosiągalnym. I tu zaczyna się 

twoja  rola  –  ty  pokażesz  światu,  że  w  życiu  wszystko  jest  możliwe,  że  każde 

marzenie  staje  się  osiągalne,  jeśli  potrafimy  swoim  życiem  odpowiednio 

pokierować. Dla ludzi nieszczęśliwych, zamkniętych w sobie, zrezygnowanych, 

background image

29 

niezdecydowanych,  nieśmiałych,  bojących  się  postawić  pierwszy  krok  w 

kierunku zmiany własnego życia na lepsze – ty będziesz ich drogowskazem, ich 

przewodnią  siłą,  ich  iskrą  zapalną  do  uruchomienia  motoru  produkującego 

życiodajną energię, energię pozytywną, w konsekwencji energię miłości. Każda 

najdrobniejsza  zmiana  w  życiu  twoich  słuchaczy  i  Czytelników,  doda  im 

skrzydeł  i  pozwoli  na  postawienie  następnego  kroku.  Czy  umiesz  sobie 

wyobrazić te miliony serc, do których dotarli twoi odbiorcy?  

-  Nie  mogę  przyjąć  tej  informacji  osobiście.  Ale  widzę  ten  obraz  jako  wynik 

realizacji  twojego  projektu,  Ojcze.  I  tu  serce  mi  rośnie  na  myśl  o  tym,  że 

odniesiemy  sukces.  My  i  wiele  tysięcy  następnych  pomocników,  z  którymi 

jestem w rezonansie. Tak to czuję. 

-  W  miarę  realizacji  twojego  zadania  ten  rezonans  będzie  coraz  silniejszy.  To 

jest  naturalny  proces.  Ty  sama  wejdziesz  na  wyższy  poziom  rozwoju 

mentalnego i otworzą ci się następne kanały, możliwości kontaktu z nieomalże 

całym światem duchowym. Tobie i twoim uczniom, twoim odbiorcom. A ty dalej 

będziesz  tkwić  w  swojej  skromności,  albowiem  ona  dana  jest  nam  wszystkim 

jako  najwyższy  akt  szacunku  dla  otaczającego  nas  świata.  Wiem,  że 

moglibyśmy  na  ten  temat  przegadać  jeszcze  wiele  stronic  tej  książki,  dlatego 

też sugeruję powrót do naszego zasadniczego tematu, czyli realizacji projektu 

„nowy świat”. 

 

 

 

Część II.  Projekt 

 

Przygotowanie 

 

 

-  Jak  już  wspomniałem,  wszystkie  osoby  pragnące  współrealizować  projekt 

„Nowy Świat”, muszą przejść okres przygotowawczy, opisany w fazie wstępnej. 

Już  argumentowałem,  dlaczego,  teraz  chcę  dodać  coś  na  temat  zalet  takiego 

przygotowania. 

background image

30 

Po  pierwsze,  już  podczas  wstępnego  przygotowania  wyłoni  się  prawdziwa 

intencja  uczestników.  Jeżeli  poddani  oczyszczeniu  czakr  i  budowy  powłoki 

ochronnej  świadomie  wykonywać  będą  określone  zadania,  bez  cienia 

wątpliwości czy zniechęcenia, wykształci się w ich mentalności doskonała baza. 

Pamiętasz,  o  jakich  osobowościach  mówimy.  Optymizm  i  chęć  zmiany,  chęć 

dokonania  czegoś  w  życiu,  wniesienia  wkładu  w  tworzenie  nowego  świata. 

Pamiętajmy,  że  potencjał  tkwi  we  wszystkich  ludziach.  Jednak  nie  wszyscy 

dokonają  tak  ważnej  transformacji.  Oni  odejdą,  pozostawiając  dojrzałe  i 

przetransformowane bliskie osoby. Nie będzie wielkiej żałoby, smutku, płaczu. 

Będzie  świadome  przyjęcie  jutra,  otwarcie  się  na  świat  radości  i  miłości. 

Dlaczego nie będzie wielkiej żałoby? Bo w każdym z was zakorzeniona będzie 

świadomość równej szansy. Ona dana jest nam wszystkim jednakowo. Każdy z 

was ma dostęp do informacji, do wiedzy. Każdy z was może dokonać wyboru. 

Nie  ma  granic,  barier,  zakazów,  tajemnic.  Wszyscy  mają  dostęp  do  mojego 

programu,  jak  i  programów  innych  duchowych  zesłanników.  Jest  to  więc 

wyłącznie  kwestią  wyboru  kierunku  w  życiu.  I  to  jest  naszym  zadaniem. 

Ukierunkować,  podać  określone  narzędzia,  użyć  właściwej  argumentacji  i 

służyć  przykładem,  zaangażować  się,  nie  opuszczać  projektu  aż  do  samego 

końca.  

- Co oznacza „aż do samego końca”? 

-  Nawet,  gdy  przyjdą  trudne  czasy,  okres  przekształcania  się  Ziemi,  wiele 

odejść,  kataklizmy,  projekt  nie  zostanie  przerwany  i  nie  będzie  jeszcze 

zakończony.  Jego  koniec,  czyli  zamknięcie  projektu  nastąpi  wtedy,  gdy  na 

Ziemi  znowu  zapanuje  równowaga,  spokój  i  cisza,  którą  odczuwać  będą 

wszyscy jednakowo. 

-  Wcześniej  wspomniałeś,  że  wszyscy  ci,  którzy  do  okresu  rozpoczęcia 

przeobrażeń  Ziemi  nie  zdołali  dokonać  transformacji,  stracili  lub  stracą  swoją 

szansę. Dla kogo więc będzie ten projekt w tej fazie? 

-  Dla  tych  wszystkich,  którzy  w  proces  transformacji  weszli,  ale  jej  nie 

zakończyli.  Dla  „przebudzonych”,  ale  jeszcze  „niedojrzałych”  mentalnie  i 

emocjonalnie. Dla tych, którzy będą stali na pograniczu. Im potrzebna będzie 

aktywna  pomoc.  I  dla  tej  grupy  będą  opracowane  specjalne  programy,  o 

background image

31 

których poinformuję cię w dalszej części książki.  

-  Czy  mógłbyś  nam  dokładnie  scharakteryzować,  co  oznacza  dojrzałość 

mentalno-emocjonalna? 

-  Dojrzałymi  ludźmi,  umiejącymi  bez  najmniejszego  problemu  towarzyszyć 

ziemskim  przeobrażeniom  staną  się  osoby,  których  rozwój  mentalno-

emocjonalny cechować będą następujące czynniki: 

* wiara w nieśmiertelność, czyli zdecydowane przekonanie o tym, że ludzie nie 

umierają,  lecz  zrzucają  swoje  fizyczne  ciało  i  są  istotami  duchowymi,  żyją 

wiecznie,  wielokrotnie  się  inkarnują,  by  zdobyć  na  ziemi  określone 

doświadczenia, co jest celem ziemskiego życia;  

* umiłowanie przyrody, życia, Ziemi, szacunek dla planety Ziemi; 

* życie w skromności i umiarkowaniu; 

*  umiejętność  kochania  bezgranicznego  i  bezinteresownego  –  tu  wyraża  się 

także  zdolność  wybaczania,  chęć  niesienia  pomocy  potrzebującym,  a  także 

altruizm; 

* rezygnacja ze spożywania mięsa i używek; 

*  no  i  przede  wszystkim  głęboka  wiara  w  Boga,  w  miłość,  w  ludzi  i  w  siebie 

samego jako w boski element. 

Wszystko  to  razem  wziąwszy  stanowi  wypełnienie  dojrzałości  mentalno-

emocjonalnej.  Waszym  zadaniem  w  fazie  realizacji  projektu  będzie  praca  z 

ludźmi,  którzy  bliscy  są  osiągnięcia  dojrzałości,  którzy  znajdują  się  na 

właściwej drodze i są głęboko przekonani o słuszności jej wyboru. 

- Jak można dotrzeć do tych ludzi? 

-  To  jest  częścią  programu,  o  którym  rozmawiamy.  Najczęściej  stosowaną 

metodą  jest  w  pierwszym  rzędzie  opublikowanie  książki,  którą  piszesz. 

Następnie zaoferowanie seminariów, odbywanie spotkań,  włączenie się w fora 

internetowe,  założenie  własnej  strony  i  zainteresowanie  tym  projektem  jak 

najszerszego  grona.  Łańcuchy  mailowe  też  zdają  egzamin.  Musisz  jednak 

pamiętać, że ten program wymaga agitacji i fizycznej obecności. Inaczej to nie 

będzie  funkcjonowało.  Przekażę  ci  kilka  informacji,  jak  najskuteczniej  dotrzeć 

do grona ludzi, którzy są już dosyć dobrze wewnętrznie przygotowani i czekają 

lub szukają przewodnika. Tacy ludzie są bardzo aktywni. Chętnie uczestniczą w 

background image

32 

różnych  seminariach,  wiele  czytają,  medytują,  uczestniczą  w  forach 

internetowych.  To,  co  będziesz  musiała  zrobić,  to  połączyć  w  sieć  wszelkie 

możliwe  programy,  organizacje,  fora,  strony  internetowe,  także  i  inne  osoby 

prywatne,  które  mają  do  spełnienia  podobne  zadanie.  Wszędzie  tam,  gdzie 

znajdziesz  te  wyżej  wymienione  elementy,  znajduje  się  zarodek,  jedna  część 

puzzli  –  i  tę  układankę  trzeba  ze  sobą  połączyć.  Obraz  końcowy  już  znasz,  a 

elementy  układanki  same  zaczną  się  z  sobą  łączyć  w  miarę  zespajania  się 

zainteresowanych stron i to będzie bardzo piękny proces.  

- To brzmi bardzo zachęcająco. Znalazłam u siebie wszystkie sześć elementów, 

które we mnie są, jestem o tym głęboko przekonana. Pytanie jest oczywiście, 

ile  osób  jest  podobnych  mentalnie  do  mnie?  Czy  jest  możliwa  zmiana 

mentalności aż  do takich granic? Bo ludzie mogą być  dobrzy, kochać naturę  i 

Ziemię, potrafić zrezygnować z mięsa i używek, ale nigdy nie uwierzą w to, że 

są boskim elementem i do tego nieśmiertelnym, który wielokrotnie powraca na 

ziemię, rodząc się na nowo i żyjąc nowym życiem.  

-  Masz  rację,  to  najtrudniejszy  faktor.  Głównie  dlatego,  że  nie  tylko 

wyobrażenie, możliwość przyjęcia takiego wariantu, lecz głębokie przekonanie 

o tym, zdecydują o procesie dojrzałości mentalnej.  Ale mogę ci dać gwarancję 

na  to,  że  także  i  ten  aspekt  –  aspekt  wiary  i  głębokiego  przekonania  –  jest 

możliwy.  Dzięki  zastosowaniu  określonej  techniki  mentalnej  wizualizacji,  uda 

się  dotrzeć  do  najgłębszych  sfer  nadświadomości,  a  to,  jak  wiesz,  jest  sfera 

kontaktu  ze  światem  duchowym.  Oznacza  dotarcie  do  tego  świata,  świadome 

bycie  w  galaktyce,  w  kosmosie,  wśród  istot  duchowych,  aniołów,  zaznanie 

miłości,  ekstatycznej  miłości  i  piękna.  To  da  wiarę  i  przyniesie  oczekiwany 

rezultat w postaci głębokiego przekonania. 

- Czy ten aspekt będzie elementem twojego projektu? 

-  Tak.  Mentalna  wizualizacja  ma  otworzyć  ludziom  oczy  na  świat,  którego 

dotychczas  nie  znają.  Wkroczyć  w  krainę  baśni,  bez  określonych  schematów, 

każdy na swój własny sposób i do świata, który jego nadświadomość wybrała. 

Ty  miałaś  tą  możliwość  będąc  na  seminarium  organizowanym  przez  Instytut 

Michaela Pahla*. U nas ta forma będzie bardzo zbliżona, uczestnicy seminarium 

będą mieli podobny przebieg seansu lecz bez muzyki komputerowej. To będzie 

background image

33 

świadome  śnienie,  wspólna  wyprawa  w  podróż  galaktyczną.  Muzyka  będzie 

stanowiła  jedynie  delikatny  podkład.  I,  podobnie  jak  na  cotygodniowych 

szkoleniach  medialnych  u  Michaela,  grupa  będzie  wykonywać  te  seanse  przez 

wiele  tygodni,  aż  uda  się  wszystkim  uczestnikom  wejść  na  wspólny  poziom 

wizualizacji. To jest warunkiem dalszej pracy grupy. Albowiem wysyłanie Ziemi 

bezwarunkowej  miłości  musi  się  odbywać  na  jednakowym  poziomie  wibracji. 

Wiedząc, że wszyscy uczestnicy mieli wizję, którą się po seansie ze wszystkimi 

podzielą, będziesz miała jednocześnie potwierdzenie ich wejścia na ten poziom 

wibracji.  Gwarantuje  to  wytworzenie  określonej  siły  energetycznej,  tym 

silniejszej,  im  wyższa  będzie  liczba  osób  w  grupie.  Jednak  także  i  mniejsze 

grupy,  np.  3-5  osób,  są  już  w  stanie  wysłać  energią  miłości.  Pojedynczo  jest 

ona raczej zbyt słaba, nie ma siły dotarcia do odpowiedniego punktu odbioru. 

Jedynie  podczas  pełni  księżyca  można  wysłać  ją  jednoosobowo. 

Promieniowanie księżyca jest zarazem odbiorcą i przekaźnikiem tej energii do 

właściwego  źródła.  Ale  o  szczegółach  porozmawiamy  w  odpowiednim  czasie. 

Natomiast teraz przedstawię ci dalsze zasady projektu.  

Pragniemy,  żeby  jak  najszersza  grupa  ludzi  dołączyła  do  programu  ratowania 

Ziemi  przesyłając  jej  energię  miłości,  wytworzonej  na  określonym  poziomie 

energetycznym. Ten poziom musi zostać odpowiednio wytworzony. W tym celu 

powołane  będą  ściśle  określone  grupy  o  specjalnym  przygotowaniu.  Grupy  te 

powinny  być  powołane  na  całym  świecie.  Oznacza  to,  że  twoim  zadaniem 

będzie  przekazywać  ten  program  jak  największej  rzeszy  odbiorców  poprzez 

internet,  książki,  artykuły,  seminaria  i  rozmowy.  Przygotowanie  projektu  musi 

być zamknięte najpóźniej w 2011 roku. Od 2011 musi nastąpić jego realizacja. 

Chcemy  dać  szansę  Ziemi,  a  także  jak  najliczniejszej  grupie  ludzi,  którzy 

pracując  z  nami,  otworzą  dla  siebie  perspektywę  życia  w  nowym  świecie.  Są 

dwa  tory  realizacji  projektu.  Tor  lokalny,  polegający  na  bezpośredniej  pracy  z 

grupą i tor globalny, gdzie sterowane będą wszystkie aktywności na świecie. W 

tym torze nastąpi połączenie wszystkich grup  działających w moim projekcie. 

Tu  wysyłany  będzie  impuls  do  pracy  grupowej,  tak  aby  siła  przekazu  energii 

miłości była jeszcze bardziej spotęgowana. Podobnie, jak było 13. sierpnia tego 

roku w światowym dniu medytacji bezinteresownej miłości. 

background image

34 

 

 

Organizacja  

 

Informacje  o  projekcie  docierać  będą  różnymi  kanałami  do  aktywnych  osób, 

obecnie  już  działających  dla  celów  altruistycznych.  Ich  zadaniem  będzie 

organizować  grupy  ludzi  lub  poszerzyć  własny  program  o  elementy  naszego 

projektu.  W  ten  sposób  można  będzie  powiększać  krąg  współorganizatorów  i 

współwykonawców.  Pamiętajmy,  że  jest  to  projekt  non-profit,  ma  służyć 

wyższym  celom  i  nie  stanowić  źródła  dochodu.  Myślę  tu  konkretnie  o 

spotkaniach  medytacyjnych.  Osoby,  które  zaangażują  się  w  organizację 

spotkań,  zrobią  to  bezinteresownie,  w  imię  sukcesywnego  przekazywania 

miłości dla naszej planety. Rozumiesz? 

-  Tak,  rozumiem  bardzo  dobrze  Twoją  intencję.  Czy  jednak  projekt  ten  nie 

będzie  miał  przez  to  charakteru  misjonarnego?  Jakie  będą  zachęty 

motywacyjne  dla  współorganizatorów?  Czytałam,  że  aktualny  świat  nie 

potrzebuje  misjonariuszy,  że  to  nie  jest  „in”.  Światu  potrzebni  są  ludzie 

odważni, głoszący prawdę. 

- Ten projekt nie ma nic wspólnego z akcjami misjonarskimi. Chodzi właśnie o 

głoszenie prawdy i połączenie się na wspólnej emocjonalnej płaszczyźnie, która 

budowana jest już od lat i zatacza coraz większy krąg. To, że nie wolno będzie 

zarabiać na tym projekcie, świadczy o jego wartości etyczno-moralnej. Tak, po 

prostu nie ma na niego ceny, a profit niematerialny, jaki osiągną ludzie i Ziemia 

jest tak olbrzymi, że nie podlega żadnym kalkulacjom. Spójrzmy na to w innej 

płaszczyźnie. 

W  płaszczyźnie  miłości  bezinteresownej,  która  jest  aktem,  czynem,  określoną 

formą.  Ten  czyn  świadczy  najdobitniej  o  intencjach,  zaangażowaniu,  oddaniu 

temu projektowi. I  możesz być całkiem spokojna, ten proces jest już w toku, 

został  dawno  uruchomiony,  toczy  się  i  uzyska  swoje  epicentrum.  To  będzie 

naprawdę  przepiękny  okres.  Miłość  będzie  produkowana  tak  intensywnie,  że 

większość z was, dojrzałych do realizacji, będzie się znajdować w długotrwałej 

ekstazie.  To  będzie  wasz  profit  i  profit  wszystkich,  którzy  się  w  ten  projekt 

background image

35 

intensywnie  zaangażują.  Rzecz  tylko  w  uzyskaniu  jak  największej  rzeszy 

uczestników.  To  jest  aktualnie  nadrzędnym  celem  i  zadaniem  nas  wszystkich, 

zjednoczonych dla nowej przyszłości świata. Ale wróćmy do projektu. 

 

 

Spotkania 

 

-  Spotkania  grup  odbywać  się  będą  systematycznie,  co  tydzień,  w  domu 

organizatora  lub  jednego  ze  współuczestników.  Ważna  jest  przy  tym  jednak 

dbałość o energię otoczenia i odpowiedni spokój podczas seansu. Nie powinien 

być zakłócany głośną muzyką, rozmowami, zabawą dzieci itp. O ile będą istnieć 

warunki do organizacji spotkań na łonie natury – znakomicie. Także i tu będzie 

ważne, żeby miejsce było bardziej odosobnione, nie w parku, gdzie bawią się 

dzieci  lub  w  pobliżu  ulic  z  dużym  transferem  samochodów.  O  to  trzeba  w 

pierwszym rzędzie zadbać. Jeżeli macie dostęp do pomieszczeń typu świetlice, 

pokoje  narad,  szkoleń  lub  seminariów    –  szukajcie  miejsca  jak  najbardziej 

odizolowanego  od  codziennego  życia.  Przygotujcie  te  pomieszczenia  z  duża 

pieczołowitością.  Oczyśćcie  energię,  używając  do  tego  kadzidełka,  wody, 

olejków eterycznych i świec. Na świeżym powietrzu nie jest to niezbędnie – tu 

grupa przygotuje energię otoczenia wspólną medytacją. Oto ona: 

Utwórzcie  krąg,  złapcie  się  za  ręce,  zamknijcie  oczy.  Wciągnijcie  mocno 

powietrze  do  płuc,  respirujcie  kilkakrotnie  swobodnie  płuca.  Powtórzcie:  „Dla 

naszej  Ziemi,  pani  naszej,  łączymy  nasze  serca.  Ich  gorąca  miłością 

przyciągamy do nas światło jasności i czystości myśli, która teraz służyć będzie 

tylko jednemu celowi – wysłaniu jej naszych nieograniczonych zasobów energii 

miłości, które dzisiaj wytworzymy”.  

I  w  milczeniu  trwajcie  jeszcze  kilka  minut.  Taką  grupową  medytacją 

rozpoczynać  będziecie  każde  wasze  kolejne  spotkanie.  Przed  rozpoczęciem 

głównej  medytacji,  grupa  wymieni  między  sobą  miłe  słowa,  podzieli  się 

wrażeniami  tygodnia,  swoimi  spostrzeżeniami  odnośnie  własnego  rozwoju 

mentalno-emocjonalnego. Wybrana osoba odczyta sentencje, przygotowane na 

dzisiejszy dzień. Jest wiele przecudownych sentencji o miłości, życiu, naturze. 

background image

36 

Mile  widziane  będą  także  własne  sentencje  członków  grupy.  Po  kilkunastu 

minutach tych rozmów, grupa przystąpi do zasadniczej medytacji. Rozpoczynać 

ją będzie wspólna prośba całej grupy o pomoc istot wyższych. Należy ponownie 

stanąć  w  kole,  chwycić  się  za  ręce,  zamknąć  oczy  i  głośno  wypowiedzieć: 

„Prosimy cię, nasz duchowy przewodniku, o mentalną opiekę nad naszą grupą i 

wprowadzenie  wszystkich  jej  członków  w  krainę  świata  wyższych  istot 

duchowych, abyśmy mogli złożyć hołd naszej planecie Ziemi poprzez przesłanie 

jej naszej bezwarunkowej miłości”.  

Po wypowiedzeniu tej formuły grupa powinna wytrwać jeszcze około 5 minut w 

cichej  medytacji,  a  następnie  członkowie  grupy  zajmą  jak  najwygodniejszą 

pozycję.  Może  być  każda  dowolna.  Leżenie,  siedzenie  w  pozycji  lotosu  lub  z 

wyprostowanymi nogami – każdy zajmie swoją wypróbowaną pozycję, w której 

ciało  będzie  stale  zrelaksowane.  Wszyscy  zamkną  oczy.  Osoba  prowadząca 

przedstawi  temat  dzisiejszej  medytacji.  Włączy  cichą  muzykę  medytacyjno-

relaksującą, po czym naprowadzi słowami w określony scenariusz. Przedstawi 

określoną sytuację i cała grupa przeniesie się oczyma wyobraźni w to miejsce. 

Członkowie  grupy  będą  mieli  określone  zadanie,  np.  znajdując  się  na  łące 

pełnej  kwiatów  utworzyć  bukiet,  który  potem  wręczą  matce  Ziemi.  Cały 

szczegółowy  scenariusz,  jaki  pojawi  się  w  trakcie  tego  seansu,  będzie  dla 

każdego uczestnika zupełnie inny. Każdemu z nich przedstawi się inny pejzaż, 

inna łąka, inne kwiaty, inne życie flory i fauny, pojawią się określone sytuacje, 

np.  pojawią  się  ludzie,  może  anioły  lub  duchowi  opiekunowie,  jeśli  się  ich 

wewnętrznie  o  to  poprosi.  Odbędą  się  rozmowy  lub  przekazy  informacji  od 

niewidzialnych  istot.  Ten  seans  będzie  trwał  pół  godziny.  Po  jej  upływie 

prowadzący  uderzy  delikatnie  w  mosiężną  szalę,  żeby  przywołać  grupę  z 

powrotem  i  przypomnieć  o  akcie  wręczenia  kwiatów  naszej  bogini  Ziemi.  Ten 

akt trwać będzie kolejne 10 minut i dokładnie w tym czasie nastąpi produkcja 

bezwarunkowej miłości, którą przekażecie Ziemi wraz z bukietem kwiatów. Jest 

to moment bardzo emocjonalny. Wielu z was będzie płakać, szlochać, wpadnie 

w ekstazę. Tak przebiegać będzie każde spotkanie. Przynajmniej na początku. 

Po jakimś czasie towarzyszyć wam będzie wielka euforia, serca przeszyte będą 

ogromną  dozą  szczęścia  i  miłości.  Nigdy  nie  powinno  się  zatracić  sensu  tych 

background image

37 

ceremonii. Z tego powodu, na zakończenie każdego spotkania grupa odtańczy 

taniec dziękczynności dla Ziemi, według muzyki Iria „Die Erde trägt mich”. Tak 

zakończy  się  oficjalna  część  spotkania.  Przed  tańcem  jednak,  każdy  z 

uczestników  podzieli  się  swoimi  wrażeniami  z  podroży  świadomości  podczas 

medytacji.  

- Bardzo piękne spotkanie. Będzie dostarczać uczestnikom ogromnych doznań. 

Zakładamy,  że  grupa  się  wspólnie  rozwija,  ma  swoją  dynamikę.  Co  będzie  w 

przypadku,  gdy  uczestnicy  będą  chcieli  przyprowadzić  kogoś  z  rodziny  lub 

przyjaciół,  znajomych,  również  zainteresowanych  współuczestnictwem  w  tej 

ceremonii? 

-  To  będą  nowi  kandydaci.  Dla  nich  organizowana  będzie  dodatkowa  tura 

przygotowawcza  –  o  czym  już  wspominaliśmy.  Oni  mogą  grupie  towarzyszyć, 

ale nie mogą brać udziału, dopóki nie zostaną do tego przygotowani. Taka jest 

z kolei dynamika projektu. Im więcej osób przyłączy się, tym większa szansa 

na  sukces  naszego  wspólnego  przedsięwzięcia.  Co  do  liczby  osób  lub  raczej 

limitu uczestników w grupie, to będzie zależało od czynników indywidualnych. 

Jedna  grupa  nie  powinna  przekraczać  20  osób,  bo  powyżej  tej  liczby  trudno 

będzie  o  refleksje  na  zakończenie  medytacji.  A  te  refleksje  są  potrzebne  do 

oceny  jakości  przygotowania  grupy.  W  naszym  projekcie  jest  to,  jak  wiesz, 

jeden z podstawowych kryteriów efektywności pracy. Grupa PRACUJE  – i choć 

praca  ta  połączona  jest  z  zabawą,  radością,  przyjemnością,  wyniki  jej  są 

szalenie ważne. Jeżeli zatem będzie uczestników więcej niż 20., to dobrze jest 

wtedy rozdzielić grupę na 2 części, np. 10 w jednej i 11 w drugiej – bo wtedy 

jest  znowu  możliwość  powiększania  jej  do  pełnej  20-tki.  I  w  taki  sposób 

zawsze 

będzie 

możliwość 

doboru 

nowych 

uczestników, 

także 

zagwarantowana będzie opieka zaawansowanych nad nowo przybyłymi. 

Raz  w  miesiącu  powinny  być  organizowane  spotkania  wszystkich  grup 

lokalnych i wspólne, zbiorowe medytacje. W parku, na łące, w sali sportowej – 

wszędzie tam, gdzie będzie można nieodpłatnie skorzystać z pomieszczenia. W 

miarę  trudności  ze  zdobyciem  pomieszczeń,  dopuszczalna  jest  minimalna 

składka,  ażeby  można  było  pokryć  koszty  wynajmu  pomieszczeń,  zakupu 

świec,  kadzidełka  itp.  Na  te  cele  można  ustalić  dobrowolne  składki,  jest  to 

background image

38 

kwestia lokalnych warunków i odpowiedniej umowy. 

- Czy temat cotygodniowych medytacji będzie taki sam na całym świecie lub w 

całym zasięgu Twojego projektu? 

-  Program,  który  zostanie  opracowany,  będzie  zawierał  propozycje  tematów 

medytacji, ale wybór należał będzie do prowadzącego. Będzie kilka sztywnych 

terminów, na przykład wielki dzień medytacji w lipcu 2012, w miesiącu Ziemi i 

poświęcony Planecie Ziemi. Kolejny odbędzie się dokładnie 21 grudnia 2012  – 

w  dniu  zakończenia  się  kalendarza  Majów.  Ten  szczególny  dzień  pokaże  nam 

rozmiar, jaki przyjmą wszystkie akcje, połączone jedną wspólną ideą ratowania 

Ziemi.  Ten  dzień  odsłoni  także  pierwsze  liczby,  będziemy  mieli  porównanie,  o 

ile  wzrosła  liczba  ludzi  dojrzałych  lub  przygotowujących  się  do  nowego  życia. 

Chcę  raz  jeszcze  podkreślić,  że,  choć  to  brzmi  jak  proroctwo,  ta  liczba 

zadecyduje  o  tym,  czy  Ziemia  będzie  miała  szansę  rozpoczęcia  swojej  nowej 

szczęśliwej ery, czy nie. Jest to ogromny wyścig z czasem.  

- Jaka szkoda, że nie mogłam pracować nad tym projektem już wcześniej.... 

-  Tu  nie  ma  miejsca  na  słowa  szkoda,  żałuje!  To  nie  w  tym  rzecz.  Już  ci 

mówiłem,  że  przyszedł  dla  ciebie  odpowiedni  czas,  a  także,  że  nad  tym 

projektem pracują tysiące ludzi na świecie i to od wielu lat! Przyjmij to także 

jako  szansę  na  dołączenie  do  tej  grupy!  Wiem,  że  w  tym  momencie  jesteś 

jeszcze  dosyć  bezradna,  nie  posiadasz  wszystkich  informacji,  więc  brakuje  ci 

ogniw, żeby je ze sobą połączyć i przystąpić do działania. Musisz się uzbroić w 

cierpliwość, bo napisanie tej książki zajmie ci jeszcze trochę czasu.  

-  O.K.  Zrozumiałam.  Myślę,  że  ten  czas  pozwoli  mi  także  na  odbieranie 

wszelkich  sygnałów,  dzięki  którym  moja  wiedza  na  ten  temat  będzie 

wystarczająco poszerzana.  

 

Trening świadomości 

 

Naszym ostatnim tematem z zakresu projektu będą warsztaty i przygotowanie 

nowych  kandydatów.  Zawsze  tak  samo,  z  oczyszczaniem  czakr  i  odrzucaniem 

nałogów. Warsztaty staną się popularne, bo miłość  stanie się po raz pierwszy 

czymś wymiernym. To, co ogarnia grupę, ta gorąca, z serca płynąca miłość do 

background image

39 

wszechświata  będzie  czymś  tak  niewinnym,  a  zarazem  ukajającym, 

pozwalającym  zapomnieć  o  codzienności.  Powrót  do  normalnych  zajęć,  czyli 

praca,  studia  –  będzie  się  odbywać  z  większym  zaangażowaniem  i  większą 

świadomością.  Nastąpi  otwarcie  się  dla  świata,  dostrzeganie  szczegółów,  na 

które  się  wcześniej  nie  zwracało  uwagi,  symboli  i  wskazówek,  pozwalających 

na  życie  znacznie  lżejsze,  bez  codziennych  narzekań  na  problemy,  bo  one 

znikną. Ich nie będzie. Wkroczycie do innego świata. 

- I wiem, że będzie to cudowny świat. Wydaje mi się, że ja już w nim tkwię.... 

- Otrzymaliście to w prezencie od samych siebie! To właśnie jest ta siła, która 

siedzi w środku każdego człowieka. Jest się tam trudno dostać. Albo, powiem 

inaczej.  Każdy  z  was  ma  ten  potencjał.  Każdy  z  was  może  być  szczęśliwym 

człowiekiem – jeśli tylko zechce. Ta umiejętność wejścia do własnego wnętrza i 

odnalezienie swojego szczęścia jest najtrudniejszą sztuką, to jest jak zabawka 

prawa polaryzacji, bo i jest i jej nie ma, jest blisko i jednocześnie daleko. Jeśli 

jest  –  to  jest  szczęście,  gdy  jej  nie  ma  –  nieszczęście.  Same  przeciwieństwa, 

sprzeczności,  ale  to  właśnie  dlatego,  że  życie  tak  jest  skonstruowane.  Skąd 

bierze  się  tylu  pesymistów,  ludzi  bez  wiary  w  siebie  i  swoje  szczęście?  Droga 

do  szczęścia  wiedzie  w  jednym,  jedynym  kierunku.  Zawsze  prowadzi  do 

własnego  serca.  To  jest  jej  cel.  A  zaczyna  się  we  własnym  umyśle, 

przepełnionym  tysiącem  kłębiących  się  myśli.  One  są  przeszkodami  nie  do 

pokonania  w  drodze  do  szczęścia.  Im  więcej  ich  się  w  głowie  kłębi,  tym 

mniejsze szanse na dotarcie do własnej głębi, do ciszy i spokoju, które tkwią w 

naszym  wnętrzu  i  strzegą  dostępu  do  serca.  Jak  zatem  pokonać  te 

„zaśmiecone”  umysły?  Jest  to  możliwe  poprzez  świadomy  trening, 

rozpoczynający  się,  jak  wiesz,  autotreningiem.  Polega  on  na  świadomym 

skupianiu  uwagi  na  określonych  elementach,  np.  własny  oddech,  odliczanie, 

trening  Jacobsona  polegający  na  koncentracji  umysłu  na  napinaniu  i 

rozluźnianiu poszczególnych partii mięśni ciała, ażeby je doprowadzić do stanu 

całkowitego  relaksu  i  bezwładności.  Te  ćwiczenia  pomagają  odrzucać 

nieustannie świdrujące umysł myśli  – i zakosztować ciszy. Ta cisza, jeżeli uda 

się  ją  uzyskać,  ta  cisza  pozwoli  ci  otworzyć  drogę  do  serca.  I  jeśli  tam  raz 

trafisz  –  ono  cię  już  nie  opuści.  Raz  otworzone  serce  będzie  ci  stale 

background image

40 

towarzyszyć  i  maleńkimi  kroczkami  łagodzić  twój  wewnętrzny  niepokój, 

filtrować  twoje  myśli,  odrzucać  negatywne  nastroje,  a  z  czasem  je  po  prostu 

łagodzić.  Uzyskasz  uczucie  podobne  do  głaskania.  To  tak,  jakby  w  twoim 

wnętrzu znalazł się ktoś bardzo kochany, bardzo ci bliski. I to będzie ona, twoja 

dusza,  przebudzona  twoim  wejściem  do  jej  domu.  A  jest  nim  twoje  serce. 

Dlatego  mówiłem,  że  jest  się  do  niego,  do  niej  trudno  dostać.  Bo  jest  to 

proces, długi proces ćwiczeń, systematycznej pracy z samym sobą. I żeby tam 

dotrzeć, potrzebny jest świadomy plan działania.  

Przede  wszystkim,  odizolowanie  się  od  środków  masowego  przekazu, 

niesłuchanie  codziennych  informacji  o  aktach  zła,  sprawach  negatywnych.  To 

jest najważniejsze. W zamian za to – pójście na spacer, pofiglowanie z dziećmi, 

pożartowanie z rodziną lub przyjaciółmi. Świadome odłożenie problemów dnia 

na  polkę.  Do  jutra,  do  następnego  dnia  pracy.  Bardzo  starannie  należy 

rozdzielać dom  i  pracę, czas wolny powinien  być świętością.  I  ten wolny czas 

jest dla ciebie prezentem – pomyśl, co chciałbyś w tym czasie robić? Każdy ma 

swoje własne hobby, zainteresowania. To doskonała okazja, żeby się tym zająć. 

Jest  tak  wiele  wspaniałych  możliwości.  I  każde  zajęcie,  które  wykonywać 

będziecie z pasją, pozwoli odpowiednio nakierować wasze myśli na pozytywne 

tory. Lecz powtarzam, jest to proces. To nie projekt, trwający od „a do b”, lecz 

proces,  który  powinien  przeniknąć  do  waszych  przyzwyczajeń,  ulubionych 

odruchów, coś, za czym powinniście zacząć tęsknić. W ten sposób obudzicie w 

sobie tęsknotę za czymś, co będzie w waszym odczuciu piękne, wartościowe i 

godne  waszych  zabiegów.  Pewnego  pięknego  dnia  usłyszycie  w  głębi  siebie 

muzykę, harmonię, szczęście. Ono wypełni cała waszą jaźń. I zaczniecie mówić 

nie „ja” , lecz „my”, bo kontakt z waszą duszą stanie się codziennością, a jej 

podszepty  będą  miłym  ukojeniem,  często  też  będą  waszym  doradczym 

sygnałem.  Doznacie  uczucia,  że  nie  jesteście  sami.  Osamotnienie  z  waszymi 

życiowymi rozterkami przestanie istnieć, na jego miejsce wejdzie przekonanie, 

że  wszystkie  problemy,  troski  dnia  nie  są  aż  tak  istotne,  że  dzień  zawiera  w 

sobie także wiele miłych akcentów. I nareszcie je dostrzeżecie, będziecie umieli 

się nimi cieszyć, wraz z waszą duszą, waszym nierozłącznym przyjacielem. 

Ty  ten  stan  już  przeszłaś,  dlatego  masz  wrażenie,  że  tkwisz  w  cudownym 

background image

41 

świecie. Bo on taki w istocie jest, dla wszystkich.  

Chcę  wam  powiedzieć,  że  dostrzeżenie  tych  pięknych  walorów  życia  podnosi 

was na wyższy poziom świadomości. Na tym poziomie znajduje się wiele istot 

duchowych,  niewidzialnych,  których  energia  łączy  się  z  waszą  i  w  ten  sposób 

mocno  i  stabilnie  zabezpiecza  was  przed  powrotem    na  płaszczyzny  o  niższej 

wibracji. To pozwala na zachowanie stabilnej osobowości, jednostki pogodnej, 

pozytywnie  nastawionej  do  życia,  przyjaznej  otoczeniu,  osobowości 

altruistycznej.  Altruizm  jest  już  całkowitym  dopełnieniem  samorozwoju.  I 

wtedy  nie  wolno,  nie  należy  się  zatrzymywać.  Wtedy  trzeba  się  otworzyć  dla 

świata. Nie zamykać się w czterech ścianach, być zobojętniałym dla środowiska 

lub pogrążonym w medytacjach. To już nie ten etap. Wtedy należy się włączyć 

do  akcji  pacyfistycznych.  Wszelkiego  rodzaju,  także  i  tych,  które  zajmują  się 

ratowaniem  zwierząt,  natury,  Ziemi.  A  w  tej  akcji,  akcji  ratowania  Ziemi, 

znajdzie się wiele ciekawych projektów. I każdy z nich z osobna jest zaledwie 

drobną  cząsteczką  całości,  czyli  globalnego  projektu  „Ziemia”.  Tak  budzi  się 

świadomość.  

Jak  widzisz,  od  małego  ziarenka,  które  zasiejemy  w  nas,  poprzez  wejście  do 

własnego  wnętrza,  aż  do  plonu  w  postaci  afirmacji  życia  i  altruizmu  –  to 

zadanie, które mogą wykonać tylko ludzie, w pojedynkę, pracując ze sobą i dla 

siebie.  Jednak  zbiorowy  owoc  tej  pracy  jest  produktem  tak  wielkim,  staje  się 

produktem  o  randze  wszechświata.  I  dlatego  mówimy,  że  w  projekcie 

ratowania  Ziemi  najważniejszym  ogniwem  jest  człowiek  i  jego  indywidualna 

transformacja. 

 

Rola Rejki w procesie transformacji 

 

- Rejki odgrywa w procesie transformacji bardzo ważną rolę. Czyszczenie czakr 

i aury powinno być wykonywane częściej, szczególnie u tych wszystkich, którzy 

przebywają  lub  pracują  w  środowisku  bardzo  aktywnym,  połączonym  ze 

stresem. W dzisiejszych czasach dotyczy to niestety większości ludzi. Oni czują 

się zmęczeni, wypaleni, tkwią w ważnych projektach lub przeszli choroby – dla 

nich  rejki  będzie  niezbędne,  ażeby  uzyskać  z  powrotem  równowagę 

background image

42 

energetyczną,  poprzez  wyrównywanie  czakr.  Nie  należy  tej  kwestii  pomijać, 

zawsze trzeba mieć przed oczyma nadrzędny cel projektu. Jeżeli osoby z rejki 

2. stopnia, będą mogły otrzymać inicjację 3. stopnia majstra, będzie to także 

ważny  i  potrzebny  akt.  Albowiem  najidealniej  byłoby  wszystkich  uczestników 

grupy  zainicjować  w  pierwszy  stopień  rejki  i  przekazać  im  technikę 

samooczyszczania  i  wyrównywania  czakr.  Propagujemy  rejki,  bo  są  czystą 

energią kosmiczną, przekazują bezpośrednio światło z Wielkiego Źródła. Ręce, 

które  tę  energię  przekazują,  tylko  w  tym  procesie  pośredniczą.  Stąd  mamy 

pewność,  że  oczyszczanie  czakr,  czyli  punktów  przekaźnikowych  energii 

kosmosu w ciele lub raczej bezpośrednio przy ciele, faktycznie się dokonuje. 

Tu powtórzę raz jeszcze tę doktrynę, że każdy człowiek jest odbiorcą wszelkich 

kosmicznych, boskich aktów, albowiem sam jest jego częścią. Tak samo zatem 

dociera  energia  kosmiczna  do  każdego  z  was.  Lecz  nie  każdy  z  was  jest 

przygotowany do jej odbioru, może się jednak na ten kontakt otworzyć. Jest to 

proces  i  jak  wiecie,  to  jest  możliwe,  zależy  jednak  od  waszego  mentalnego 

otwarcia się i odpowiedniego nastawienia. Rejki przekazane być może tylko za 

zgodą  osoby  przyjmującej  i  dopiero  wtedy  działanie  światła  kosmicznego  jest 

skuteczne.  Rekji  mogą  przekazywać  wszyscy,  którzy  tego  chcą  i  przyjmą 

odpowiednie rytuały inicjacji. Takie są reguły, przekazywane od prawie stu lat 

w ramach wcielania w życie nauki Mikao Usui. On także otrzymał te nauki i tę 

wiedzę od wyższych istot duchowych. I wszystkie nasze wspólne działania nie 

są sprawą przypadku. Chcę, żebyście to wiedzieli. Postarajcie się to zrozumieć, 

to  wszystko  są  przesłania  dla  was,  których  kochamy,  którym  pragniemy 

pomóc.  Jeżeli  zatem  całej  grupie  uda  się  uzyskać  pierwszą  inicjację  rejki, 

będzie  to  dużą  gwarancją  czystości  energii.  W  takiej  atmosferze  produkcja 

bezwarunkowej  miłości  będzie  aktem  czystym,  silnym,  niebiańskim.  Częste 

dawanie  rejki  swojemu  organizmowi  naładuje  was  energetycznie,  zlikwiduje 

zaczopy,  wyczyści  i  wyrówna  czakry,  uzdrowi  organizm  z  chorób,  doda  sił 

witalnych,  odmłodzi  zarówno  mentalnie,  jak  i  fizycznie,  poprzez  regenerację 

tkanek.  Tak  wiec  sami  widzicie,  że  tą  metodą  znacznie  łatwiej  będzie 

wprowadzić 

określoną 

powlokę 

ochronną, 

zapobiegającą 

wpływom 

negatywnych sił energetycznych. 

background image

43 

 

Ćwiczenia wizualizacji 

 

Zalecane  są  codzienne  ćwiczenia  autosugestii  z  konkretnie  do  tego  celu 

przygotowanymi tematami.  

Przede wszystkim ważna będzie wizualizacja swojego wnętrza, krok po kroku, 

oglądanie swoich wewnętrznych narządów, zapoznawanie się z nimi, można do 

nich przemawiać, pogłaskać je, obejrzeć dokładnie z każdej strony, czy nie ma 

na  nich  jakiejś  skazy.  Najwięcej  czasu  powinno  zająć  serce,  miejsce,  do 

którego już pukaliśmy, i z którego wyszła nasza dusza. Tym razem wizualizacja 

serca odbędzie się inaczej.  

 

Oczyma  wyobraźni  bierzesz  swoje  serce  w  ręce  i  przybliżasz  do  swojego 

trzeciego  oka.  Twoje  trzecie  oko  otwiera  się  i  wtedy  serce  zaczyna  rosnąć. 

Staje się tak duże, jak ty sam, tak że mógłbyś do niego wejść. Ale serce rośnie 

dalej,  jest już tak  duże jak twój pokój, dom,  miasto, jak kula ziemska. I ona 

się  w  twoim  sercu  zawarła.  Widzisz  ją,  teraz  staje  się  też  malutka,  bo  serce 

rośnie dalej i teraz jest w nim cały układ słoneczny, cała galaktyka. To serce, 

które  tak  urosło,  zaczyna  wypuszczać  z  siebie  miliony  maleńkich  serduszek, 

które wysyłane są do całego wszechświata, a potem zamieniają się w gwiazdki. 

Oglądasz  te  gwiazdki  na  niebie,  a  wtedy  serce  zaczyna  maleć,  zmniejsza  się, 

jest już takie, jak kula ziemska  – widzisz przy niej tysiące małych serduszek. 

Twoje serce staje się coraz mniejsze i teraz trzymasz je znowu w dłoniach przy 

trzecim oku, które się z powrotem powoli zamyka. Przytulasz swoje serce przez 

chwilę, po czym wkładasz je na swoje miejsce w twoim ciele. Dziękujesz mu za 

tak piękną wyprawę w galaktykę. Powoli kończysz tą medytację. 

 

Jest to jedno z codziennych ćwiczeń, które będą musiały być wykonywane po 

to,  ażeby  rozbudzić  swoją  nadświadomość  i  przygotować  ją  do  seansów 

grupowych.  Na  pewno  będą  funkcjonowały,  bo  w  każdym  człowieku  tkwi 

zdolność  telepatycznego  łączenia  się  z  wyższym  poziomem  i  wchodzenie  w  

wibracje,  umożliwiające  wywoływanie  wizji.  Każdy  z  nas  powinien  być 

background image

44 

świadomy  faktu,  że  tylko  dzięki  pełnemu  zaangażowaniu  się  w  ten  projekt 

możliwe  będzie  osiągnięcie  celu,  który  w  tym  czasie  powinien  być  dla 

wszystkich celem nadrzędnym.  

Temat  medytacji  głównej  zalecany  jest  również  jako  temat  ćwiczeń  w  ciągu 

tygodnia. Im więcej zaangażowania całej grupy w jak najlepsze przygotowanie 

się  do  produkcji  miłości,  tym  lepsze  będą  efekty.  Nie  powinno  się  jednak 

przemęczać  umysłu.  Wszyscy  ci,  którym  bez  problemu  udało  się  dotrzeć  do 

własnej  nadświadomości  i  na  wszystkich  spotkaniach  mieli  pełne  wizje, 

wypełnione  ogromnymi  emocjami  i  różnorodnością  akcji  podczas  seansu,  ci 

wszyscy  powinni  zaniechać  treningów  i  skupiać  całą  swoją  energię  na 

medytacjach  w  grupie.  Albowiem  energia  ta  będzie  znacznie  silniejsza  i 

efektywniejsza.  

Musisz  wiedzieć,  że  te  medytacje  znakomicie  rozwijają  percepcje  odczuwania 

myślowego.  Jest  to  proces,  w  którym,  jeśli  nawet  nie  pojawią  się  konkretne 

obrazy,  czujesz  je,  jesteś  nimi  całkowicie  wypełniony.  Nie  należy  się  zrażać 

brakiem wizji, znacznie ważniejsze będzie odczucie. Jeżeli w tym czasie twoje 

emocje,  twoja  mentalność,  będą  doskonale  odczuwać  bliskość  akcji,  która  się 

toczy  –  choć  niewidzialna  –  wtedy  zadanie  wykonane  było  w  całości.  Należy 

zwrócić  szczególną  uwagę  na  intensywność  doznań.  Im  większe,  im  silniejsze 

przeżycie,  tym  bardziej  namacalny  skutek.  A  skutek  –  to  zawsze  zdolność 

produkowania  bezwarunkowej  miłości.  Pamiętajmy,  że  jest  to  proces  rozwoju 

jednostki.  Im  więcej  osób  będzie  umiało  się  zidentyfikować  z  tym  procesem, 

tym większa oznaka dokonującej się transformacji.  

W  tym  miejscu  chcę  ci  powiedzieć,  że  właśnie  ten  element  odróżnia  mój 

projekt  –  moją  „szkołę  transformacji”  –  od  innych  ofert.  Wiem,  że  jest  ich 

wiele.  My  chcemy  jednak  zagwarantować  ludziom  pracującym  w  projekcie 

„Ziemia”,  że  ich  aktywny  wkład  nagrodzony  zostanie  intensywnym 

samorozwojem,  którego  „owoce”  już  wymieniłem.  Są  to  poczucie 

bezgranicznego  szczęścia,  bezwarunkowej  miłości,  sukcesy  w  życiu  i  zdrowie. 

Szczególnie  wyraźnie  należy  podkreślić  tu  korzyści  wynikające  dla  jednostki, 

albowiem  zachętą  do  współdziałania  będzie  tzw.  karta  wstępu  do  nowej  Ery. 

Profity  indywidualne  powinny  być  rozumiane  i  ukierunkowane  na  sferę 

background image

45 

niematerialną.  

 

Medytacje 

 

Medytacja z Jezusem 

-  Pojawia  mi  się  scena  z  Jezusem.  On  stoi  na  tafli  oceanu  i  zachęca  nas, 

żebyśmy za nim poszli. Zamykam oczy i chcę to zrobić wizualnie, ale on mówi, 

że  to  rzeczywistość.  -  Przyjdź  tu,  nad  morze  i  wykonaj  ze  mną  to  zadanie.  - 

Wiedząc, że mam do morza w linii prostej 2,5 km, nie doszłabym na pieszo, bo 

nie ma po prostu takiej drogi. Decyduję się więc wsiąść do samochodu i jechać 

na  to  spotkanie.  Proszę  Jezusa,  żeby  nie  odchodził,  żeby  na  mnie  zaczekał. 

Jadę, docieram do plaży, rozglądam się, ale obraz zniknął. I wtedy słyszę jego 

głos.  -  Choć,  moja  córko,  ja  tu  nadal  jestem.  Jeśli  się  odważysz  postawić 

pierwszy  krok,  ujrzysz  mnie  znowu.  -  Ja  bardzo  chcę  tego  dokonać,  więc 

zamykam  oczy  i  całą  sobą  przenoszę  się  do  własnego  wnętrza,  wyciszam, 

proszę  mojego  Ducha  o  przeniesienie  mnie  na  wyższy  poziom  mentalności, 

chcę się unieść – i stawiam pierwszy krok na tafli oceanu. Potem drugi, trzeci – 

i  nagle  odsłania  mi  się  przepiękna  kraina  baśni.  Oto  kurtyna  rozsuwa  się  na 

boki  i  dostrzegam  wokół  siebie  tysiące  ludzi,  takich  jak  ja,  którzy  w  tym 

samym  momencie  zdecydowali  się  na  ten  krok.  Widzę  twarze,  przepełnione 

ufnością, ale jednocześnie ciągle jeszcze ze świadomością ryzyka, na które się 

zdecydowali. Dopiero obraz, który pojawił się przed nami wszystkimi, wywołał 

wielką ulgę, szczęście i miłe zaskoczenie, wyrażone pełnym miłości uśmiechem. 

Tak,  zaufaliśmy  tobie,  Jezu,  poszliśmy  za  Tobą  tam,  gdzie  nam  się  objawiłeś, 

choć  postawiłeś  przed  nami  zadanie  nie  do  wykonania  w  pojęciu  naszego 

świata.  Ukazałeś  się  nam,  dając  nam  namacalny  dowód  Twojego  istnienia, 

zamanifestowałeś  się  jednak  w  miejscu  dla  nas  nieosiągalnym.  I  tylko  nasza 

głęboka  wiara  w  ciebie,  Jezu,  w  ojca  twego,  a  naszego  Boga,  jak  i  wiara  w 

prawa  wszechświata,  pozwoliły  nam  pokonać  tę  drogę.  Drogę  ku  wieczności, 

drogę ku bezgranicznej nieśmiertelnej miłości, którą teraz emanujemy razem z 

Tobą.  Wstępujemy  do  rzeszy  twoich  zastępów,  gotowi  wykonać  wszystkie 

zadania, jakie zostaną nam postawione. Zastępy orędowników miłości. Idziemy 

background image

46 

ją  zasiewać,  będziemy  pielęgnować  jej  wzrastanie  i  dojrzewanie.  A  potem 

przyniesiemy Ci plony. 

 

- I te plony, przekazanie plonów Jezusowi, będzie tematem seansów z grupą. 

Miałaś  wizję  jednego  ze  spotkań.  Będziesz  ich  miała  więcej,  bo  jest  to  w 

dalszym  ciągu  punkt  programu  naszego  projektu.  I  właśnie  z  tych  pięknych 

wizji lub tematów zrodzą się programy, które realizowane będą przez wszystkie 

grupy.  Im  więcej  fantazyjnych  wizji,  tym  bogatsze  będą  te  spotkania  i  dzięki 

temu oczywiście samorozwój jednostki. Energia grupy będzie tu oddziaływać w 

sposób szczególny. To, czego jednostki nie będą mogły doświadczyć, to nasza 

grupa  niejako  zagwarantuje,  albowiem  zbiorowa  energia  będzie  wspomagana 

dodatkowo  przez  towarzyszące  jej  niewidzialne  dusze.  One  będą  powodować, 

że poziom wibracji osiągnie tak wysoki stopień, iż nieomal wszyscy uczestnicy 

będą  mieli  wizje  i  nawiążą  kontakt  ze  swoją  nadświadomością,  czyli  świętym 

duchem.  

 

A teraz kilka kolejnych tematów do medytacji głównej.  

 

1. Znalazłeś w lesie ptaszka ze złamanym skrzydełkiem. Bierzesz go do domu, 

opiekujesz  się  nim.  Skrzydełko  się  zagoi,  a  ty  pokochasz  tego  ptaszka  i 

będziesz chciał, żeby już na zawsze został z tobą.  

Akt bezwarunkowej miłości (AbM): Ptaszek potrzebuje wolności. W lesie czeka 

na niego jego rodzina. Mimo wielkiej miłości do niego zanosisz go do tego lasu, 

żegnasz się z nim czule i wypuszczasz na wolność. 

 

2.  Pragniesz  poznać  życie  oceanu,  więc  pewnego  pięknego  dnia,  uzbrojony  w 

strój  płetwonurka,  wyruszasz  w  jego  głębię.  Tam  pływasz,  spotykasz  różne 

rybki,  wpływasz  nawet  do  wnętrza  wieloryba,  gdzie  poznajesz  małą  rybkę, 

która bardzo pragnie wydostać się na zewnątrz. Prosisz o to wieloryba i on ją 

wypuszcza.  Cóż,  kiedy  w  tym  samym  momencie  nadpływa  rekin  i  chce  ją 

pożreć.  

AbM:  Prosisz  rekina  z  całą  swoja  miłością,  o  pozostawienie  rybki  przy  życiu. 

background image

47 

Ona  tyle  czasu  spędziła  uwięziona  w  środku  wieloryba  i  teraz  chciała 

zakosztować życia na wolności. Rekin wysłuchał twojej prośby i darował rybce 

życie.  Dziękujesz  mu  i  przytulasz  się  bardzo  serdecznie  z  małą  rybką,  która 

jest teraz bardzo szczęśliwa i wdzięczna ci ponad wszystko. Rybka powiedziała, 

że  zawsze,  kiedy  będziesz  chciał  poznać  wnętrze  oceanu,  ona  będzie  twoim 

przewodnikiem. 

 

3.  Wygrałeś  na  loterii  ogromną  fortunę.  Ogarnia  cię  przeogromne  szczęście. 

Wyobrażasz sobie teraz, jakie marzenia zrealizujesz i co będziesz mógł posiąść. 

Widzisz  siebie  wszędzie  tam,  gdzie  cię  poniesie  twoja  wyobraźnia.  Kupujesz 

dom,  jacht,  luksusowy  samochód,  podróżujesz  po  świecie,  zabezpieczasz 

wasze dzieci, lokując im pokaźne sumy na kontach inwestycyjnych. Już wiesz, 

co zrobisz z twoją wygraną, po którą masz jutro pojechać. Lecz na drugi dzień 

rano  otrzymujesz  list  od  przyjaciół,  będących  w  Afryce  i  pomagających 

głodującym dzieciom. Oni proszą o pomoc, bo skończyły się ich dotacje i teraz 

są bezradni.  

AbM:  Wiesz,  ile  dzieci  na  świecie  głoduje  i  umiera  z  głodu.  Skreślasz  swoje 

plany.  Jedziesz  odebrać  wygrane  pieniądze  i  bardzo  dużą  ich  część 

przeznaczasz  dla  tych  dzieci.  Lecisz  do  Afryki  i  spotykasz  się  z  przyjaciółmi. 

Przekazujesz  im  pieniądze  i  wspólnie  odwiedzacie  te  śliczne  dzieci.  Jesteś 

szczęśliwy, że mogłeś im pomóc. 

 

4.  Płyniesz  statkiem  turystycznym  na  wycieczkę.  Luksusowy  statek,  na  nim 

wielu turystów. Pewnego dnia statek dopływa do trójkąta bermudzkiego i tam 

przepada. Gdzie jesteś? Na Ziemi uznają statek za zaginiony. Co robisz w tym 

czasie? Co się dzieje na statku? Każdy z pasażerów pozostawił na lądzie kogoś 

bliskiego. Nie chcesz zaginąć, chcesz powrócić! 

AbM: Prosisz Boga o umożliwienie statkowi powrotu. Oczekujesz na odpowiedź. 

Po  jakimś  czasie  statek  wraca,  dopływa  do  portu,  w  którym  czekają  twoi 

ukochani. Witasz się z nimi z ogromną radością. Jesteś szczęśliwy i trwacie w 

tym szczęściu, oddając Ziemi twoją wyprodukowaną bezwarunkową miłość. 

 

background image

48 

5.  W  wiosce,  w  której  mieszkasz,  zabrakło  drzewa  na  opał.  Nadchodzi 

przedwczesna sroga zima, więc szybko musisz zebrać grupę ludzi i wybrać się 

do  lasów,  oddalonych  o  kilkanaście  kilometrów.  Bierzesz  zapasy  żywności, 

wodę, dwa woły pociągowe i wozy, którymi przetransportujesz to drzewo. Już 

w drodze do lasu dopadają cię wielogodzinne opady śniegu i mrozy. Nie jest to 

łatwe  zadanie,  ale  miłość  do  twojej  rodziny  jest  silniejsza  niż  wszelkie 

przeszkody. W wielkim trudzie zdołałeś załadować wozy pełne drzewa, wracasz. 

AbM:  Na  progu  domu  czekają  na  ciebie  najbliżsi.  Wspólnie  rozładowujecie 

drzewo  i  szybko  rozpalacie  kominek.  W  domu  zaczyna  panować  wspaniałe 

ciepło,  jesteś  szczęśliwy,  przytulasz  do  siebie  najbliższych  i  wspólnie 

dziękujecie Bogu za tyle miłości, którą wam zesłał. 

 

6.  Pewnego  dnia  spotykasz  na  kongresie  swoją  pierwszą  miłość.  Minęło  już 

wiele  lat,  odkąd  każdy  poszedł  swoją  drogą,  założył  własną  rodzinę.  Jednak 

radość tego spotkania przesłoniła wszystkie inne sprawy. Mimo, że kongres był 

dla  ciebie  ważny,  postanowiłeś  go  skrócić  i  udać  się  z  pierwszą  miłością  na 

wspólną  wycieczkę  statkiem  po  rzece.  Tam,  zatopieni  w  długich  rozmowach, 

odkrywacie w sobie tą młodzieńczą miłość od nowa. Cóż, jednak rzeczywistość 

wraca. Pamiętasz o swojej rodzinie, o dzieciach. AbM: Jesteś szczęśliwy, mając 

tę  nową  miłość  i  wspólnie  z  nią  decydujesz  się  przekazać  ją  Bogu  i  planecie 

Ziemi,  która  jej  teraz  bardzo  potrzebuje.  Wracasz  do  domu  spokojny  i 

szczęśliwy, z ogromnym bagażem bezinteresownej miłości. 

 

Rozmowy 

 

- Szukając w internecie informacji na temat aktywności zbliżonych do naszego 

projektu,  natknęłam  się  na  kilku  organizatorów  medytacji,  nawet 

cotygodniowych  i  częstszych,  którzy  zapraszając  na  nie  podkreślali,  że  nie 

potrzebne  są  żadne  przygotowania,  że  wystarczy  być  na  nich,  ażeby  doznać 

pięknej, wspólnie wytworzonej energii miłości. Dlaczego zatem w tym projekcie 

wymagane jest aż tak gruntowne przygotowanie uczestników? 

-  Dobrze,  że  poruszasz  ten  temat.  Należy  wprowadzić  różnicę  pomiędzy 

background image

49 

medytacjami  przekazywania  zbiorowej  energii  w  określonym  celu,  jak  np. 

ratowanie  Ziemi,  prośba  o  pomoc  głodującym  dzieciom  w  Afryce,  prośba  o 

załagodzenie kataklizmów, zmniejszenie zła, przestępczości, poprawę czystości 

naturalnego  środowiska  itp.,  a  medytacjami  bardziej  kompleksowymi,  takimi 

jak nasze.  

W  nich  chodzi  zarówno  o  przekazywanie  energii  miłości,  jak  i  o  proces 

transformacji  uczestników,  którzy  dzięki  temu,  pracując  w  grupie  –  SAMI 

WYTWORZĄ bardzo silną energię bezwarunkowej miłości, tak potrzebną światu 

i naszej Ziemi. A więc, nie sam przekaz – lecz produkcja i przekaz energii. Tak 

więc nie prośby o ratowanie, lecz autentyczna praca dla ratowania, kreowanie. 

Jest wiele grup, które także to robią. Wysyłają światu energię w postaci np. kul 

energetycznych  lub  wysyłają  bezwarunkową  miłość.  Różnica  pomiędzy  tymi 

aktywnościami,  a  tą,  którą  będzie  wykonywać  nasza  grupa,  leży  w 

intensywności tej energii. Mamy sygnały, że wiele z nich nie dociera do Źródła. 

Są  za  słabe,  albowiem  pochodzą  od  ludzi  kierujących  się  wspaniałymi 

intencjami, ale niestety niedostatecznie przygotowanych do tego procesu. I to 

jest  właśnie  moje  przesłanie.  O  to  was  proszę,  o  bardzo  aktywne,  osobiste 

zaangażowanie  się  w  realizację  naszego  projektu.  O  wytłumaczenie,  dlaczego 

musi  być  włożone  jeszcze  więcej  pracy,  i  to  każdego  z  was,  pracy  w 

szczególności  nad  samym  sobą,  ażeby  móc  produkować  to,  na  co  czeka  nasz 

kosmos  i  nasza  Ziemia,  co  musi  do  nich  dotrzeć.  Zjednoczcie  się,  macie  w 

sobie potężny potencjał. Wyznaczyłem wprawdzie krótki okres na wdrożenie tej 

idei  w  życie,    jednak  jest  to  niezbędna  dynamika,  która  zawsze  i  wszędzie 

towarzyszy  działaniom  odnoszącym  sukces.  Nie  oznacza  to  jednak 

krótkotrwałości naszego projektu. Mówiłem już, że projekt zostanie zakończony 

w  momencie,  kiedy  wszystkie,  dosłownie  wszystkie  ludzkie  stany  mentalno-

emocjonalne  osiągną  jednakowy  poziom.  Oznacza  to  okres  wielu  lat  wspólnej 

pracy.  Mówiłem  o  przekształceniach  Ziemi  i  o  okresie  do  roku  2042.  Tym,  co 

jednak nastąpi w tym okresie, jest próba znalezienia się  wszystkich  istnień  w 

nowej  konstelacji.  W  tym  okresie  wszystkie  inicjatywy  grupowe  będą  bardzo 

pożądane  i  potrzebne.  Formy  grupowe,  nie  jednostki,  bo  jednostka  szybciej 

będzie  mogła  zatracić  siebie.  Nie  chodzi  tu  o  wpadanie  w  złe  nastroje, 

background image

50 

depresje,  czy  inne  pułapki  osamotnienia.  Nie,  bo  tego  nie  będzie  więcej,  nie 

będzie  złych  energii.  Chodzi  o  dezorientację.  Jednostka  potrzebuje  steru.  I 

nasza  praca  w  grupie  nim  będzie.  Będzie  tak  długo  dostarczać  wyższych 

wartości, jak długo to będzie niezbędne. Zrozumiecie to później, za kilka lat. Po 

pewnym okresie grupa zacznie odgrywać nieco inną  funkcję niż ta pierwotna, 

którą  dzisiaj  wspólnie  kreujemy.  Po  upływie  kilkunastu  lat  grupa  przyjmie 

funkcję przewodniej organizacji dla nowej generacji, generacji nowego świata.  

- Czy mógłbyś mi przedstawić nowy świat? 

-  Tak,  uczynię  to  później.  Teraz  jednak  pragnę  zamknąć  naszą  rozmowę 

odnośnie projektu. 

Pozostało nam do omówienia jeszcze kilka kwestii. Wspomniałem o programie 

szczególnym  dla  uczestników  grup  podczas  przemian  Ziemi.  W  okresie,  kiedy 

ludziom  potrzebna  będzie  jeszcze  intensywniejsza  pomoc,  ze  względu  na 

dysharmonię  życia  na  Ziemi.  W  tym  okresie  u  każdego  z  uczestników  grup 

będzie się musiała  zrodzić wola indywidualnej  pomocy i otaczania troską tych 

wszystkich, którzy tego będą potrzebowali. Po pierwsze, nie może być mowy o 

pozostawieniu  osób  samotnych  samym  sobie.  W  tym  okresie  najbardziej 

zalecane  będą  wspólnoty  mieszkaniowe.  Nie  bójcie  się  przyszłości,  zerwijcie 

wasze  układy  solo.  Łączcie  się  i  starajcie  się  podawać  waszym  najbliższym 

maksimum ciepła i miłości, jakie możecie dać. Wasze rodziny również będą się 

przeobrażać. Jeżeli w gronie najbliższych będziecie się czuli osamotnieni lub nie 

znajdziecie  zrozumienia  –  próbujcie  to  zmienić.  Nie  poprzez  oczekiwanie 

poparcia.  Nie,  zmieńcie  środowisko,  odejdźcie,  zgrupujcie  się  wszyscy  ci, 

którzy kochacie i żyjecie nową świadomością. Tu muszę wyjaśnić, że w żadnym 

wypadku  nie  chodzi  o  sugestię  rozdzielania  rodzin.  Nie.  Musicie  jednak 

pamiętać,  co  jest  nadrzędnym  celem  waszej  pracy  nad  sobą  i  pracy  dla 

wyższych  celów.  Nie  wolno  wam  jednocześnie  zapomnieć  o  najbliższych.  Ale 

szanujcie swoją wolność osobistą i wasze przesłanie, waszą drogę. Właśnie po 

to, żeby z tej drogi nie zejść, potrzebna wam będzie obecność takich jak wy, 

ludzi  z  pozytywnym  nastawieniem  do  życia,  gotowych  do  poświęceń  dla 

ratowania  naszej  planety,  dla  samorozwoju.  Jeżeli  utworzycie  wspólnoty 

mieszkaniowe,  możecie  odbywać  wspólne  medytacje  nawet  codziennie,  jeżeli 

background image

51 

to konieczne. Konieczność reakcji podyktuje wam aktualna sytuacja na świecie 

i  w  waszym  otoczeniu.  Jeżeli  będzie  panował  nastrój  spokoju,  wyjdźcie  na 

zewnątrz, otwórzcie się dla innych, nie bójcie się odsłonięcia waszych intencji. 

Jeżeli  będzie  panował  niepokój,  lepszym  wyjściem  będzie  zamknięcie  się  we 

własnym,  mniejszym  lub  większym  środowisku.  W  tym  czasie  na  pierwszym 

planie  powinny  się  znaleźć  działania  zmierzające  do  przeciwdziałania 

niepokojom.  Rozluźnijcie  się,  bawcie  się,  zdobywajcie  energię  na  wspólne, 

grupowe medytacje. Te powinny się odbywać w dalszym ciągu raz w tygodniu. 

Ważnym  aspektem  będzie  jednocześnie  kontynuacja  dotychczasowego  stylu 

życia.  Nie  porzucajcie  pracy  i  dbajcie  o  wasze  zabezpieczenie  materialne.  W 

tym okresie nie liczcie na cuda, bo jeżeli sprowadzicie się do sytuacji, w której 

zmuszeni będziecie wyłącznie brać, to zostanie zachwiana równowaga w waszej 

stabilizacji.  Możecie  dokonywać  w  waszym  życiu  zmian,  ale  zawsze 

nadrzędnym  punktem  musi  być  wasza  samowystarczalność.  Mówię  o  tym  z 

ważnego  powodu.  Niektórym  z  was  może  się  wydawać,  że  wraz  z  realizacją 

naszego  projektu  i  dokonywaniem  indywidualnego  procesu  transformacji, 

przejdziecie  do  „krainy  czarów,  gdzie  manna  będzie  sama  spadać  z  nieba”. 

Otóż  tak  nie  będzie.  To  jest  dłuższy  proces,  zaczniecie  żyć  w  dobrobycie,  ale 

nie  nastąpi  to  od  razu.  Czasem  potrzebne  będą  lata.  Nie  popełnijcie  zatem 

błędu  i  nie  porzucajcie  swojej  egzystencji  bez  zabezpieczeń.  Mając  jakiś 

majątek – sprzedajcie go, wtedy możecie rozpoczynać wasze życie od nowa, bo 

macie zabezpieczenie na start. Nie może być rozczarowań, więc lepiej od razu 

wyjaśnijmy  sobie  te  kwestie.  Bądźcie  zatem  silnymi  partnerami  o 

zdecydowanej  pozycji  w  życiu.  Jeżeli  aktualnie  znajdujecie  się  na  rozdrożu, 

szukacie lepszych możliwości, połączonych z waszym rozwojem spirytualnym – 

to  zrealizujcie  najpierw  ten  cel.  Szukacie  lepszych  możliwości  –  więc  ich 

szukajcie, aż znajdziecie. Niech zdrowy rozsądek zawsze góruje nad szukaniem 

niewiadomej,  rozdroże  oznacza  wybór  dróg.  Pamiętajcie,  że  każda  droga 

prowadzi do celu. Trzeba go jednak mieć i to bardzo wyraźnie postawiony.  

Moim zadaniem jest ostrzec was przed możliwymi życiowymi pułapkami, które 

będą  miały  wpływ  na  realizację  naszego  projektu.  Tak  więc,  powtarzam  raz 

jeszcze – życiowa stabilizacja i zaangażowanie zawodowe, bez względu na to, 

background image

52 

co robicie, stanowić będą bazę, solidną ostoję dla naszego projektu.  

 

-  Dotarłam  do  tak  wspaniałych  źródeł,  że  aż  mi  dech  zaparło.  Polska  strona 

internetowa „Świadomość-Ziemi” – wszystko to, co ta strona oferuje – w tym 

wszystkim  tkwię  także  i  ja!  Teraz  wiem  naprawdę,  że  się  rozwijam  i  że  mój 

rozwój nastąpił  później. Ludzie  już pracują od wielu  lat, dokładnie tak,  jak  to 

Ojcze powiedziałeś. I cieszę się niezmiernie, bo wszystko, co ta nasza książka 

zawiera,  to  absolutna  prawda.  Wczoraj  wieczorem  poszłam  za  sugestią 

Fundacji  „Świadomość  Ziemi”  i  przeprowadziłam  seans  zwany  „Rozmową  z 

nauczycielem  miłości”.  Moim  nauczycielem  był  Jezus  Chrystus.  Wczoraj  z  nim 

rozmawiałam. To było coś wspaniałego, nie mogę uwierzyć, że kontakt z Wami 

jest  tak  dostępny!  Jestem  szczęśliwa,  że  mogę  z  wami,  moi  drodzy, 

najwspanialsi  przewodnicy  i  nauczyciele,  kontaktować  się  telepatycznie.  Jezus 

mi powiedział, że Ty, Ojcze byłeś jego ostatnim ziemskim wcieleniem!   

 - Miło mi, że świat dowie się prawdy o moim i Jezusa połączeniu. Jak wiesz od 

Jezusa, miał on wiele wcieleń i występuje jednocześnie w wielu postaciach. My, 

jego  wcielenia,  mamy  również  własną  osobowość  i  potrafimy  ją  zachować 

dzięki naszym życiowym osiągnięciom, każdy na swój określony sposób. To też 

nowa  informacja  dla  was.  Dotychczas  wiedzieliście  o  wcieleniu  Jezusa  z 

Nazaret,  teraz  odsłania  się  wam  wiedza  nie  bardzo  korespondująca  z  waszą 

percepcją świadomości, wybiegająca poza zasięg waszej zdolności pojmowania 

życia  w  jednostce  osobowości,  duszy,  ducha,  indywiduum,  nieśmiertelnej 

boskiej części. To, że istnieje możliwość podzielności jednostki na nieskończone 

szeregi  istnień,  to  również  prawda.  Lecz  nie  jest  ona  dostępna  wszystkim,  a 

możliwość  ta  jest  wyłącznie  dziełem  Boskim  i  jego  najbliższych  duchowych 

dostojników,  takich  jak  syn  jego,  Jezus.  Jest  to  najczystsza  forma  energii  

miłości, która jest w stanie dotrzeć wszędzie i do wszystkich, którzy w swoim 

rozwoju  wzniosą  się  na  wyższy  poziom  wibracji,  tych  wszystkich,  którzy 

„dojrzeli”. 

-  Szukałam  na  stronach  internetowych  źródeł  informacji  channelingowych  na 

temat  Jezusa.  Wiele  z  nich  podaje,  że  Jezus  był  wielokrotnie  inkarnowany  na 

Ziemi, ale niechętnie udziela szczegółów. Dlaczego tak jest? 

background image

53 

- Będąc jeszcze Papieżem w ziemskim życiu, także niejednokrotnie zadawałem 

sobie  to  pytanie.  Miałem  częsty  kontakt  z  Jezusem,  często  rozmawialiśmy,  a 

było to możliwe dzięki jego podzielności, jak wiesz. Nie wiedziałem również, że 

byłem  jego  wcieleniem.  Jezus  mi  często  powtarzał,  że  jest  stale  ze  mną,  z 

ludźmi  i  nawiązywał  do  głoszenia  Miłości  Bożej,  ale  tej  prawdziwej,  od  serca. 

Biblia mówi o wielu szczegółach jego inkarnacji jako Jezusa z Nazaret i cytuje 

w  ewangeliach  jego  ważne  przesłania.  To  jednak,  czego  dowiedziałem  się  od 

niego osobiście, to jego pragnienie jednoczenia się z ludźmi na bazie łączenia 

serc.  Jako  jego  wcielenie  miałem  szansę  to  robić,  dając  moim  wiernym, 

milionom,  którzy  mi  asystowali,  moją  bezinteresowną  miłość.  Podobnie  jak 

Jezus  przed  dwoma  tysiącami  lat!    Jeżeli  dokonacie  dokładniejszej  analizy, 

dopatrzycie  się  tej  analogii  i  uwierzycie,  że  Jezus  przybył  na  Ziemię  w  moim 

wcieleniu. Uszczęśliwia mnie fakt, że odszedłem umiłowany i zostanę w sercach 

na  wieki.  Także  teraz  nie  mogę  was  opuścić.  Moja  miłość  do  ludzi  i  do  Ziemi 

jest  zbyt  silna,  ażeby  nie  przyłączyć  się  do  jej  ratowania.  I  teraz,  kiedy  już 

wiesz o moim posłannictwie, chciałbym dodać jeszcze jedno na temat Jezusa. 

On  był  inkarnowany  na  Ziemi  częściej,  niż  przypuszczacie.  Brał  praktycznie 

udział we wszystkich stuleciach naszej epoki, a także znacznie wcześniej, przed 

era chrystusową. Dlaczego nie channelingujemy tych informacji w szczegółach? 

Bo wtedy jego imię spowszechniałoby, nabrałoby innego znaczenia, musiałaby 

towarzyszyć  temu  mała  rewolucja  pojęciowo-mentalnościowa.  Bo  role,  jakie 

przyjmował w życiu, były za każdym razem inne. To, co je ze sobą łączyło – to 

pozostawianie  po  sobie  trwałych  śladów,  przesłania  dla  ludzkości,  przesłania 

miłości  i  wiary.  Sami  wiecie,  że  każda  epoka  miała  swoich  nauczycieli,  którzy 

zostawili określoną spuściznę z dziedziny religii, sztuki: muzyki, malarstwa czy 

literatury,  a  także  polityki  czy  nauki.  I  te  wzorce,  te  nieprzeciętne  talenty, 

zawsze  były  udziałem  duchowych  wysłanników,  którzy  w  ten  sposób 

towarzyszyli ludzkości i jej rozwojowi. Dlatego mam nadzieję, że wyjaśniłem ci 

to pytanie i dostałaś zaspakajającą odpowiedź.  

Percepcje  zmysłowe  ludzi  są  tak  skonstruowane,  że  niektórym  z  was  łatwo 

będzie pojąć te informacje i przyjąć je jako określony wyznacznik prawdy. Ale 

tylko pewnej części z was. Pozostałym ludziom prawda zostanie udostępniona 

background image

54 

dopiero po ich śmierci fizycznej, kiedy wstąpią do krainy wieczności. I tego nie 

jesteśmy w stanie zmienić. To, co się aktualnie dzieje na Ziemi, czyli masowy 

dostęp  do  wiedzy  duchowych  mistrzów,  poprzez  channeling  i  telepatyczne 

przekazy, 

jest 

niewątpliwym 

sukcesem 

wielu 

moich 

duchowych 

sprzymierzeńców  i  wspólnego  programu  galaktycznego,  za  którym  stoi  cała 

Rada Starszych. 

- Co to jest Rada Starszych? 

-  Są  to  wyznaczeni  przez  Boga  królowie  i  królowe  galaktyk,  sprzymierzeni  w 

Unii  Braterstwa  Poszanowania  Świata.  Rada  kontroluje  i  kieruje  wszystkimi 

projektami  układu/paktu  równowagi  galaktycznej,  likwiduje  wszelkie 

odchylenia  i  gwarantuje  kosmiczną  stabilizację.  Prawa,  jakie  rządzą  w  Radzie 

Starszych są bardzo precyzyjnie określone, ale trudne do przetransformowania 

na  język  ludzki.  Są  to  bowiem  czyste  źródła  energii,  niezmaterializowane, 

nieokreślone dla waszej zdolności percepcji. Zatem tłumaczenie tego systemu 

może  się  odbywać  wyłącznie  na  bazie  porównań  bądź  fantazji.  Są  to  jednak 

niezwykle  potężne  siły  oddziaływań  na  wielu  płaszczyznach  jednocześnie,  w 

wielu  przestrzeniach  i  wymiarach.  Możecie  być  pewni,  że  Rada  Starszych  ma 

wszelkie programy pod kontrolą, także i wpływy negatywnych energii udaje im 

się  kontrolować.  Jedynym  miejscem,  które  w  pewnym  sensie  wypadło  spod 

kontroli,  jest  właśnie  Ziemia  –  o  czym  już  wyczerpująco  rozmawialiśmy. 

Musicie  jednak  wiedzieć,  że  jeżeli  nie  uda  nam  się  doprowadzić  naszego 

projektu  do  końca  i  wpływy  sił  negatywnych  przejmą  kontrolę  nad  Ziemią, 

będzie  to  oznaczało  konieczność  jej  likwidacji  –  ażeby  zapobiec  zagrożeniom 

całej  galaktyki.  Dlatego  jest  nas  tak  dużo  przy  was,  nasze  dzieci,  ażeby 

wzniecić jak najwięcej ognisk bezwarunkowej miłości dla planety Ziemi i całego 

kosmosu,  ażeby  ją  przed  tym  uratować.  Kochamy  Ziemię  bezgranicznie  i  nie 

chcemy za żadną cenę dopuścić do jej dewastacji i likwidacji.  

 

Źródło odrodzenia  

 

-  Dlaczego  zatem  wy,  wyżsi  duchowi  mistrzowie,  którzy  macie  tak  wielkie, 

nieograniczone możliwości, nie możecie się zjednoczyć i razem z całym orężem 

background image

55 

duchowym  i  aniołami,  dać    Ziemi  tyle  energii  miłości,  że  starczyłaby  na  całe 

wieki i zapobiegłaby tym kataklizmom. Dlaczego muszą być to właśnie ludzie? 

- Już zapomniałaś, moja córko, o czym wcześniej rozmawialiśmy. Ten program 

ziemskiej ewolucji został tak zaplanowany, że właśnie Ziemia sama - ze swoimi 

plonami  i  owocami  –  ma  osiągnąć  równowagę.  Ma  tak  sterować  swoim 

samorozwojem, ażeby utrzymać się w  inteligentnym systemie praw kosmosu. 

Ludzie są owocami Ziemi i do nich należy współpraca z nią i pełne oddanie się 

jej potrzebom. To tak, jak w rodzinie – w krytycznych momentach oczekuje się 

pełnej  solidarności  jej  członków.  Tymczasem  wygląda  na  to,  że  ludzie  nie 

uświadamiają sobie współzależności i fakt, że traktują Ziemię z obojętnością i 

lekceważeniem,  napawa  smutkiem  i  rozpaczą.  Jest  to  świadome 

samounicestwienie,  tylko  rozłożone  na  tysiące  lat  i  dlatego  niekontrolowane  i 

bez udziału świadomości jednostki.  

My  jednak  nie  możemy  oddziaływać  bezpośrednio.  Natomiast  wolno  nam 

przekazywać  informacje telepatycznie lub poprzez nasze ludzkie wcielenia, bo 

wtedy sami siebie programujemy na wzór systemu ludzkości, czyli wchodzimy 

w  życie  jako  ludzie  bez  świadomości,  kim  jesteśmy.  I  jako  ludzie  stawiamy 

sobie to ambitne zadanie przebudzenia swojej świadomości i osiągnięcia stanu 

dojrzałości  mentalno-emocjonalnej.  Dopiero  na  tym  poziomie  możemy  być 

aktywni.  I  tak  było  zawsze.  Zawsze  towarzyszyliśmy  Ziemi  w  jej  rozwoju. 

Niejednokrotnie  nasze  starania  nie  docierały  do  szerszych  rzesz,  byliśmy 

zmuszani  do  przekazywania  zakodowanych  informacji,  które  musiały  czasem 

przetrwać wieki, aby doczekać się rozszyfrowania i ujawnienia prawdy. Jednak 

nigdy nie przestaliśmy wierzyć w to, że ludzkość, stanowiąca w sumie element 

Boży, będzie w stanie się obudzić  i  nawrócić. Że będzie w stanie odkryć swój 

potencjał  i  użyć  boskich  instrumentów,  właśnie  tych,  które  my  odkrywaliśmy, 

przychodząc na Ziemię jako przeciętni ludzie. Ten potencjał tkwi w KAZDYM Z 

WAS,  w  każdym  człowieku  bez  wyjątku.  Jest  to  potencjał  tworzenia  miłości  i 

życia w bezgranicznym szczęściu. Czyż nie do tego dąży każdy z was? 

- Tak Ojcze, i aż mi się nie mieści w głowie, że ludzie za tym przesłaniem nie 

poszli.  Ze  rozwinęli  się  w  całkiem  innym  kierunku,  że  pod  pojęciem  szczęścia 

widzą zupełnie inne aspekty, że to się aż tak dalece wypaczyło..... 

background image

56 

-  Najbardziej  smutne  jest  chyba  jednak  to,  że  większość  z  was  zapomniała  o 

tym, że wszyscy jesteście wobec Boga równi. Że jesteście nie tylko równi, ale 

stworzeni z identycznego materiału jak cały was otaczający świat, że jesteście 

jego  cząstką,  jego  wspólnotą.  Cóż  oznacza  indywidualizm?  Czyż  nie  rodzimy 

się  i  umieramy  wszyscy?  Czy  któryś  z  was  może  zabrać  z  sobą  po  śmierci 

dorobek  całego  życia?  A  dorobek,  to  wszystko  to,  co  posiadacie,  nie  tylko 

materialny, lecz i duchowy. Rodzina, przyjaciele, twórczość intelektualna. No i 

majątek materialny, za którym większość z was tak się ugania! Jeżeli robicie to 

z myślą o waszym kolejnym pokoleniu, które kreowaliście, to jest to argument. 

Ale  pozostawcie  waszym  dzieciom  tyle,  ile  sami  potrzebowaliście  do  życia. 

Natomiast spuścizna intelektualna – tu nie ma granic. Nauczcie się rozróżniać 

te  dwie  spuścizny.  Dlaczego  sięgacie  po  więcej,  coraz  więcej,  marzycie  o 

fortunach?  I  wasze  życie  przemija  w  wigorze  zadań,  w  pospiechu.  Zaczyna 

wam brakować czasu na prawdziwe życie, na otwarcie się dla natury, dla tych 

pięknych elementów, zaoferowanych przez Boga. Dlaczego nie chcecie przyjąć 

jego  miłości,  ofiarowywanej  przez  wszystko  i  wszędzie  –  nie  ma  takiego 

miejsca  na  Ziemi,  gdzie  brakowałoby  miłości  lub  okazji  do  jej  wyrażenia. 

Poprzez łzy, poprzez współczucie, poprzez emocje, zmysły. Wszystko po to, by 

się  przebudzić,  otworzyć  serca,  zrozumieć  i  chcieć  się  połączyć.  Wrócić  do 

źródła. A tym źródłem jest właśnie nasze serce. 

 

 

 

 

Część III.  Nowy Świat 

 

Początek 

 

- A teraz przejdę do opowieści o Nowym Świecie. 

Jego  początek  zacznie  się  przejawiać  zmianą  mentalności  ludzi.  Maleńkimi 

kroczkami  zaczną  zanikać  negatywne  strony  naszych  struktur  myślowych.  To, 

co  jeszcze  dzisiaj  uważacie  za  normalne,  czyli  skoki  nastrojów  -    wywołujące 

background image

57 

lęki,  obawy,  niedowierzanie,  obiekcje,  wątpliwości,  dystans,  lub  więcej  -  zło, 

nienawiść,  pogarda,  wyszydzanie,  itp.,  znikną  bezpowrotnie.  W  waszej 

świadomości  pojawią  się  nowe  akcenty,  których  dzisiaj  nie  znacie  bądź 

zetknęliście  się  z  nimi  w  bardzo  wyjątkowych  momentach.  Co  się  stanie  z 

ludzką  świadomością  i  ludzkimi  emocjami,  które  dzisiaj  podporządkowane  są 

procesowi biorytmiczności, który, jak bumerang, ciągle powraca i określa stany 

ludzkiej  psychiki.  Biorytmy  dzisiaj  oznaczają  strefy  dodatnie  i  ujemne  stanu 

uczuciowego,  fizycznego  samopoczucia,  jak  i  stanu  intelektualnego.  One 

wszystkie mają aktualnie swoje wyże, czyli stany doskonałej kondycji fizycznej, 

wyższego poziomu intelektu, czy przypływu gorących uczuć, a także niże, gdzie 

ludzie  czują  się  osłabieni,  bez  werwy,  bez  temperamentu,  zniechęceni,  bez 

emocji  i  z  zastojami  intelektu.  Ich  poziom  wiary  w  siebie  spada  do  zera  lub 

pojawiają  się  stany  zbliżone  do  depresyjnych.  Istna  huśtawka  nastrojów  i 

samopoczucia. 

Co się zmieni w nowym świecie? Otóż te biorytmy będą istniały, ale zmieni sie 

ich oś, przestanie istnieć ich część ujemna.  

 

 

Wykres: Biorytm aktualny (3 sinusoidy na wykresie xy z punktem zero, polem 

dodatnim i ujemnym – w symetrii)  

 

 

Wykres:  Biorytm  w  nowej  Erze  (3  sinusoidy  na  wykresie  xy  bez  (aktywnego) 

punktu  zero  i  pola  ujemnego:  sinusoidy  te  przebiegają  wyłącznie  w  polu 

dodatnim) 

 

Wzrośnie siła, natężenie uczuć i stanów intelektu czy samopoczucia. Nie będzie 

dołowania,  wartości  ujemnych,  czyli  negatywnych.  I  to  przyniesie  ze  sobą 

przeobrażenie  Ziemi.  Zmiany  ludzkich  nastrojów  zaczną  odbijać  się  bardzo 

dobitnie na sposobie życia i sposobie patrzenia na świat. Jak już wspomniałem, 

ludzie  będą  żyć  w  ekstazie,  cieszyć  się  świetnym  samopoczuciem,  choroby 

praktycznie  przestaną  istnieć,  lub  będą  krótkie,  przejściowe,  uleczone  i  z 

background image

58 

biegiem  lat  całkowicie  wyeliminowane  z  systemu.  Starzenie  się  będzie 

procesem naturalnym, lecz poziom stanu wiekowego ludzi osiągnie maksimum 

zdolności pracy narządów organizmu. Długowieczność, rozumiana kategoriami 

limitu  procesów  morfologicznych,  osiągnie  200  lat  i  więcej.  Ludzie  nauczą  się 

regeneracji organizmu za pomocą energii kosmicznych. Wyżywienie, wyłącznie 

wegańskie,  nie  będzie  stanowić  nadrzędnej  funkcji  bytowej,  albowiem  każdy 

organizm  będzie  w  stanie  zasilać  się  niezależnie  światłem  kosmicznym, 

dostarczającym  wszelkich  niezbędnych  składników,  potrzebnych  do  przeżycia. 

Organizm  będzie  w  stanie  połączyć  proces  przemiany  materii  i  fotosyntezy, 

która  zaliczana  będzie  do  podstawowych  i  równoległych  systemów 

zaopatrzeniowych  ludzkiego  organizmu.  Wraz  z  podwyższeniem  się  poziomu 

biorytmów wzrośnie rola etyki w naszym życiu. To, na co się dzisiaj przymyka 

oczy bądź wręcz toleruje, w nowym świecie nie będzie miało prawa egzystencji. 

Oszustwa,  korupcje,  złe  intencje,  ograniczanie,  zabranianie,  kombinacje, 

egoizm,  egocentryzm,  niechęć,  zazdrość  itd.  –  z  upływem  czasu  te  przywary 

przestaną egzystować w świadomości ludzkiej. Ich miejsce zajmie altruizm. Im 

więcej  czasu  można  będzie  poświecić  dla  dobra  Ziemi,  dobra  ogółu,  tym 

większe  poczucie  radości  i  szczęścia  zagości  w  naszych  sercach.  Ludzie  będą 

umieli  wyłączać  się  ze  świata  codzienności,  bez  potrzeby  cichej  medytacji. 

Coraz  silniej  zacznie  się  rozwijać  telepatia,  za  pomocą  której  łatwo  będzie 

ludziom  nawiązywać  kontakt  duchowy  i  emocjonalny.  Coraz  silniejsze  więzi 

międzyludzkie  będą  także  wynikiem  telepatii.  Ludzie  posiądą  zdolność 

telepatycznego  łączenia  się  dwóch  ciał  celem  wymiany  miłości.  Te  akty  będą 

niezwykle  silne  i  piękne.  Nie  będzie  istniała  granica  tego,  co  dozwolone,  a  co 

niedozwolone.  Będą  istniały  nakazy  etyczne,  ale  podyktowane  wewnętrzną 

potrzebą. Tym samym wymiana miłości będzie możliwa ze wszystkimi ludźmi, 

którzy  jej  zapragną.  Ilość  tego  typu  kontaktów  będzie  niezmiernie  duża, 

albowiem będzie stanowiła dla ludzi absolutną nowość, a jednocześnie wniesie 

do  ich  świata  emocjonalnego  ogromny  ładunek  pozytywnych  energii.  Te 

energie będą w stanie się materializować. I to będzie kolejny wspaniały prezent 

dla ludzkości. Im więcej tych pozytywnych energii dana jednostka zbierze, tym 

szybciej  zmaterializują  się  jej  marzenia,  oczekiwania,  pomysły.  I  nie  będzie 

background image

59 

pomiędzy  ludźmi  żadnej  niezdrowej  konkurencji,  bo  ich  cele  będą  wspólne  i 

bardzo  do  siebie  zbliżone.  Nie  będzie  rzeczy  niemożliwych  do  osiągnięcia. 

Poziom życia stanie się przez to niezwykle wysoki. Nie będzie granic. Tak, jak 

mentalna  wymiana  miłości  cielesnej,  możliwe  będzie  także  telepatyczne 

przemieszczanie  się  do  każdego  zakątka  Ziemi  czy  galaktyki.  Zdolność 

holotropowego systemu pracy mózgu stanie się codziennością. Nikt nie będzie 

potrzebował  dodatkowych  kursów,  szkoleń,  nauk  z  zakresu  rozwoju 

duchowego.  Jednostka  stanie  się  posiadaczem  wszystkich  systemów 

komunikacji i kreacji zarówno świata materialnego, jak i mentalnego.  

 

System 

 

- Jaki system będzie panował w nowym świecie? 

-  Tak  jak  w  całym  wszechświecie,  Ziemia  też  będzie  miała  swoją  Radę 

Nadzorczą,  wybieraną  spośród  mieszkańców  i  zmieniająca  się  w  określonych 

periodach  czasu.  Zadaniem  Rady  będzie  sterowanie  demokratycznym 

systemem  władzy,  wcielanie  w  życie  ustaleń  Komitetów,  powołanych  do 

opracowania  założeń  w  danych  dziedzinach,  podobnych  do  waszego 

współczesnego  życia.  Rodzina,  środowisko,  edukacja,  przemysł  i  technologia, 

agrokultura, urbanizacja, służba zdrowia, kultura, sport itd.  

- Jakie będą zasady podziału? 

-  Właśnie  tu  wkraczamy  w  aspekt  rozwoju  nowej  cywilizacji,  której  również 

potrzebna  będzie  określona  instrukcja,  jak  i  określone  granice.  Szczególnie 

granice  odgrywać  będą  bardzo  ważne  funkcje.  Praktycznie  nieograniczone 

możliwości jednostki będą inteligentnie wykorzystane do tworzenia całokształtu 

systemu,  w  którym  najwyższym  celem  będzie  dobro  ogółu,  dobro  wszystkich 

obywateli  Ziemi.  Dzięki  wyposażeniu  każdego  człowieka  w  altruizm  i 

bezinteresowną  miłość,  nie  będzie  obawy  o  konkurencyjny  wyścig  produkcji 

dóbr,  albowiem  wszelkie  dobra  będą  wspólne.  Nie  będzie  istnieć  przywiązanie 

do  własności,  albowiem  pojęcie  własności  zaniknie.  Ludzie  zaczną  nawet 

uznawać  swój  organizm  za  wspólną  część  całości.  Tak,  to  będzie  koniec  EGO, 

ono  zniknie  w  nowym  świecie.  Dzięki  temu  wszelkie  negatywne  przywary  i 

background image

60 

przyczyny  wszelkiego  zła  (zazdrość,  konkurencja,  chęć  dominacji,  bycia 

lepszym, nienawiść do przeciwnika lub konkurenta itd.) nie będą istnieć.  

 

Rodzina 

 

- Jak będą funkcjonować rodziny? 

-  Dwoje  ludzi,  którzy  zdecydują  się  na  wspólnotę  fizyczną,  osiągną  wszystko 

to, co jest im niezbędne do życia. Piękny dom, miejsce na rekreację w gronie 

rodzinnym, czyli rodziców, rodzeństwa, dzieci. Będzie to najmniejsza jednostka 

wspólnoty.  Ale  także  i  oni  oboje  będą  żyć  i  tworzyć  dla  dobra  ogółu,  tzn. 

najbliższego  środowiska,  miasta,  regionu,  planety,  świata.  Także  i  w  tych 

związkach  będzie  obowiązywać  wolność  indywidualnej  jednostki,  która  będzie 

się  mogła  realizować  w  świecie  mentalnym  i  telepatycznym,  bez  obawy  o 

niższe wartościowanie lub osłabianie ich fizycznego związku. Dzieci poczęte w 

tym  związku  już  w  momencie  przyjścia  na  świat  rozumiane  będą  jako  nowe 

pokolenie wspólnoty, jako nowi przyszli obywatele,  indywidua, o których  losie 

decydować  będą  nie  tylko  rodzice,  ale  cała  wspólnota.  Wychowanie  we 

wczesnym  dzieciństwie  pozostawione  będzie  rodzicom.  Od  wieku  szkolnego 

funkcje  wychowawczą  przejmie  organizacja  ds.  edukacji,  która  realizować 

będzie program opracowany przez komitet edukacji i zatwierdzony przez Radę 

Nadzorczą. Dzieci wychowywać się będą od tej pory w grupach młodzieżowych, 

otrzymają  wykształcenie  adekwatne  do  ich  zdolności,  upodobań  i  inteligencji. 

System  zbliżony  do  dzisiejszego  Montressori,  tylko  ogólnie  dostępny,  jako 

wybrany  system  edukacji  na  całej  planecie.  Nie  będzie  różnic  związanych  z 

rejonami  geograficznymi.  Nie  będzie  granic,  ani  państw.  Będą  istnieć  regiony, 

wcielające  politykę  RNZ  –  Rady  Nadzorczej  Ziemi.  Po  urodzeniu  się  dziecka 

każda  rodzina  otrzyma  określony  kapitał,  który  wystarczy  jej  na  wychowanie 

potomstwa bez stresu i w duchu miłości. Wykształcenie będzie bezpłatne. Ten 

kapitał,  czyli  kredyt  otrzymany  na  wychowanie  dziecka,  rodzice  będą  później 

odpracowywać, żeby nie było żadnych luk gospodarczych i kapitałowych. Praca 

będzie  dla  wszystkich,  podyktowana  wyłącznie  dobrem  rozwoju  Ziemi.  Nie 

będzie  kapitalistów,  posiadaczy,  podatków,  będzie  wspólny  podział.  Ponieważ 

background image

61 

ludzie  będą  posiadali  zdolność  materializowania  kreatywnych  idei,  rozwój 

gospodarki  osiągać  będzie  zawsze  najwyższy  dopuszczalny  poziom.  Proces 

systematycznego  doskonalenia  będzie  należał  do  codzienności.  Efektywność 

pracy  podniesie  profit.  Jednostka  będzie  niezmiernie  usatysfakcjonowana  i 

zaspokojona  w  sensie  aktywnej  kreatywności.  Dla  większości  ludzi 

najważniejsza  stanie  się  organizacja  wolnego  czasu  i  bawienie  się.  Zabawy 

osiągną  ten  sam  rozmiar,  jaki  dzisiaj  posiadły  środki  masowego  przekazu, 

szczególnie telewizja i komputery. Ludzie będą w naturalny sposób wiązać się z 

grupami  zainteresowań.  Sport,  relaks,  kultura,  sztuka,  rozrywka  –  nie 

zabraknie  ofert  dla  nikogo.  A  co  najważniejsze,  nie  będzie  różnic  klasowych 

między  ludźmi,  wszyscy  będą  sobie  równi.  Bez  względu  na  rasę,  funkcję, 

wygląd  czy  intelekt.  Z  czasem  te  różnice  zaczną  się  zacierać,  bo  ludzie 

przestaną  je  po  prostu  dostrzegać.  Najważniejszą  rolę  odgrywać  będzie 

wspólne  poswięcenie  dla  dobra  całej  planety.  Nie  będzie  wyścigu  technologii. 

Ziemia  będzie  potrzebowała  kilkuset  lat,  żeby  zregenerować  wszystkie  swoje 

zasoby  naturalne,  w  szczególności  aby  przywrócić  z  powrotem  jej  naturalną 

urodzajność,  bez  wpływu  genów,  hormonów  i  antybiotyków,  pestycydów  i 

środków ochrony roślin, które przedostały się do gleby oraz wód głębinowych i 

powierzchniowych, osadów ściekowych i rzecznych, zanieczyszczających także 

oceany.  

 

Technologia 

 

- Jaką technologią ludzie będą dysponować? 

-  Wyższą,  niż  macie  obecnie,  ale  nie  bazującą  na  nadmiernym  zużywaniu 

surowców  naturalnych.  Będzie  znacznie  więcej  produktów  bazujących  na 

energii  kosmosu.  Tak  więc  wydobywanie  węgla,  gazu  czy  ropy  naftowej  lub 

wykorzystywanie  energii  jądrowej  będzie  należało  do  przeszłości.  Energia 

kosmiczna przetwarzana będzie za pomocą generatorów odbierających impulsy 

przesłane  przez  sondy  kosmiczne  ulokowane  w  czarnych  dziurach.  Tam 

znajdują się gigantyczne zasoby energii, z których korzysta cały wszechświat. 

Ziemia  dołączy  także  do  układów  i  paktów  miedzygalaktycznych, 

background image

62 

udostępniających  jej  wspólne  technologie  i  zasoby.  Ponieważ  wymiana 

wszelkich  doświadczeń  będzie  się  odbywać  telepatycznie,  Ziemi  nie  będą 

potrzebne  dalsze  badania  nad  rozwojem  kosmosu  czy  budową  statków  i 

promów kosmicznych. Nie wspomnę już o zbrojeniach militarnych, bo będzie to 

także  raz  na  zawsze  zamknięty  rozdział.  Mieszkańcy  Ziemi  będą  świadomi 

faktu, że jedynym zagrożeniem dla planety będą wojny międzygalaktyczne i że 

Rada  Nadzorcza  Kosmosu  czuwa  nad  ich  uniknięciem.  Tak  więc  technologia 

planety  sprowadzi  się  do  produkcji  wszelkich  dóbr,  niezbędnych  do  życia  w 

każdym  jego  zakresie.  Największą  gałęzią  gospodarki  będzie  produkcja, 

logistyka  i  stosowanie  urządzeń  rozrywkowo-rekreacyjnych.  Tu  znajdzie 

zatrudnienie  około  40%    ludności.  A  będą  to  całe  arsenały  gier,  zabawek, 

urządzeń  i  instytutów  rozrywkowych.  Tu  ludzie  będą  się  prześcigali 

pomysłowością  i  nie  zabraknie  im  kreatywności  do  wymyślania  coraz  to 

nowszych  i  ciekawszych  rozrywek.  Będą  organizowane  ogromne  igrzyska 

rozrywkowe, na których, podobnie jak na dzisiejszych igrzyskach sportowych, 

będą  wręczane  medale  dla  najlepszych  zawodników.  Ponieważ  będą  to 

dyscypliny,  w  których  również  dominuje  konkurencja,  kryterium  oceny 

najlepszych  nie  będzie  punktowanie  przez  sędziów  lecz  zainstalowane  będą 

sensory mierzące rozbawienie publiczności i to ona będzie oceniać efekty. I to 

nie  tylko  publiczność  na  żywo,  lecz  na  całej  planecie.  Środkiem  komunikacji 

będą monitory przekazujące wszelkie informacje ze wszystkich dziedzin życia. 

Za ich pomocą możliwe będzie łączenie się z najbliższymi, z zakładami pracy, 

szkołami, lekarzami, bankami i ta w zakresie każdego możliwego tematu. One 

także emitować będą programy telewizyjne i taki sam system łączności będzie 

jednakowo dostępny na całej planecie. Właśnie za pomocą tych monitorów cała 

ludność będzie się mogła włączyć w kibicowanie i ocenę zawodników. 

Nie będzie miejsc słabiej lub bardziej rozwiniętych. Nie będzie istnieć głodująca 

Afryka, Indie.... 

Ten przepiękny rozwój zapoczątkowany będzie wielką unią wszystkich narodów 

planety,  wyeliminowaniem  w  pierwszym  rzędzie  wydatków  na  zbrojenia,  jak 

również  pojazdów  zużywających  paliwa:  samochody,  samoloty,  kolej.  W 

pierwszych  dziesięcioleciach  unia  państw  zdecyduje  się  na  uruchomienie 

background image

63 

elektrowni  atomowych  o  jak  najnowocześniejszych  zabezpieczeniach,  oraz  na 

całkowite  wyeliminowanie  elektrowni  opałowych  i  wodnych.  Te  ostatnie  będą 

likwidowane  sukcesywnie  ze  względu  na  zrównoważony  rozwój.  Elektrownie 

atomowe  zostaną  wkrótce  zastąpione  energią  kosmiczną.  Państwa  będą  się 

musiały  przestawić  na  produkty  regionalne  ze  względu  na  likwidację 

dalekosiężnych transportów samolotowych, morskich, kolejowych i drogowych. 

Pojazdy  produkowane  zostaną  wyłącznie  na  energię  elektryczną,  solarną  i 

wodorową.  Dotyczy  to    pociągów,  tramwajów,  autobusów  czy  samochodów. 

Zużycie  paliw  pierwotnych  spadnie  o  90%.  Wszelkie  służby  militarne  zostaną 

odwołane,  zrewidowane  będą  projekty  prac  i  badań  naukowych,  wstrzymany 

będzie  rozwój  doświadczeń  genetycznych  z  DNA,  jak  i  z  wszelkich  dziedzin 

przemysłu,  nauki  i  techniki  szkodzących  Ziemi  i  procesowi  zrównoważonego 

rozwoju.  W  ten  sposób  będzie  powoli  następowało  cofanie  się  rabunkowej 

gospodarki.  Następne  kroki  przewidywać  będą  zmniejszenie  deficytów  i 

dysproporcji  regionów  gospodarczych  planety.  Rozwinie  się  natychmiastowa 

pomoc  krajom  nisko  rozwiniętym,  jak  i  głodującym  dorosłym  i  dzieciom. 

Nastąpi  wyznaczenie  regionów o  wysokim  stopniu  samowystarczalności  celem 

przesiedlenia  tam  ludności  afrykańskiej.  Takie  będą  początki  przekształceń. 

Krok po kroku wzrastać będzie stopa życiowa ludzi, rozpoczęty będzie globalny 

proces 

edukacji, 

szczególności 

ujednolicenie 

języka. 

Językiem 

obowiązującym  na  całym  świecie  będzie  angielski,  ze  względu  na  jego  łatwą 

przyswajalność.  Tym  samym  wszystkie  kraje  świata  i  wszyscy  ludzie  władać 

będą  co  najmniej  dwoma  językami  –  ojczystym  i  angielskim.  To  pozwoli  na 

wprowadzenie  systemu  globalnej  komunikacji,  która  nastąpi  kilkadziesiąt  lat 

później. Przyśpieszy ona w decydujący sposób proces ogólnego rozkwitu naszej 

planety.  Ludzie  będą  informowani  o  wszystkich  sprawach  i  otrzymają  tym 

samym dostęp nie tylko do wszelkich spraw ich bezpośrednio dotyczących, jak i 

spraw  planetarnych  i  galaktycznych.  Edukacja  przynosić  będzie  porządne 

efekty.  Poprzez  znakomicie  rozwiniętą  komunikację  i  informatykę,  ludzie 

dostrzegać  będą  wzajemne  podobieństwo  i  status.  Od  tego  czasu  nastąpi 

dynamiczny  rozwój  świadomości,  jak  również  komunikacji  telepatycznej. 

Ludzkość przystąpi do paktu galaktycznego.  

background image

64 

 

 

Radość życia 

 

-  Uszczęśliwia  mnie  fakt,  że  nadrzędnym  zajęciem  ludzi  będą  zabawy  i 

rozrywka. 

-  Już  od  zarania  dziejów  Ziemi  i  ludzkości  zabawa  miała  stanowić  jeden  z 

najważniejszych elementów życia. Ale tak się nie stało. Stwórca i wyższe istoty 

duchowe,  pragnęli  uczynić  życie  na  Ziemi  podobnym  do  ich  niebiańskiego.  To 

się nie powiodło i to głownie ze względu na danie planecie Ziemi zbyt wielkiej 

swobody  innowacyjnej.  Z  tego  powodu  nie    zafunkcjonowały  prawa  Boskie  i 

rozwinęło się zło. Właśnie ono stało się tą najważniejsza innowacją, która miała 

na  początku  przynieść  wiele  impulsów  dla  wyższego  samorozwoju  jednostki. 

Nauka  poprzez  doświadczanie,  popełnianie  zła  celem  dostrzeżenia  wielkości  i 

potęgi  dobra.  Widzenie  i  czucie  zła  jako  rozwój  sfery  emocjonalno-mentalnej. 

Umiejętność  wybaczania  z  jednoczesnym  obdarzaniem  miłością,  jako 

najwyższy  poziom  rozwoju  jednostki.  Ten  cały  proces  dobiega  końca.  Jak 

wiesz,  to  zło  przerosło  wszelkie  oczekiwania.  Ale  na  szczęście  projekt  został 

zakończony  i  Ziemia  szczęśliwie  wróci  z  powrotem  do  galaktycznego  systemu 

wszechświata.  Tym  samym  wolno  będzie  ludzkości  doznać  tych  wszystkich 

boskich  elementów  życia,  które  wcześniej  były  mieszkańcom  Ziemi 

niedostępne.  Jednym  z  nich  jest  właśnie  nagminna  wesołość  i  zabawa.  Tu 

kreatywność istot boskopodobnych nie będzie znała granic.  I jak tylko ludzie 

odkryją  ten  element  życia  i  zakosztują  go,  stanie  się  on  ich  nieodłącznym 

towarzyszem.  

-  Czy  mógłbyś  mi  podać  przykłady  tych  zabaw  i  gier,  bo  bardzo  mnie  to 

zaciekawiło? 

- Na przykład zabawa w zgadywanie, co przedstawia dany rysunek, układanka, 

konstrukcja,  schemat,  figura  żywa,  wykonywana  przez  ludzi  albo  budowana  z 

różnych  materiałów.  Ludzie  będą  uczestniczyć  od  samego  początku  ich 

tworzenia i zgadywać. Ten, kto odgadnie, otrzyma nagrodę lub punkty. Jest to 

jedna  z  tysięcy  form  zabaw.  Wszyscy  uczestnicy  będą  mogli  wybierać  albo 

background image

65 

system  punktowy,  albo  nagrody.  W  systemie  punktowym  będą  one 

kumulowane przez cały rok, a następnie zostanie wyłoniony champion roku. Ci, 

którzy uzyskają najwyższą liczbę punktów, zostaną najpopularniejszą postacią 

roku.  W  tym  czasie  będą  mogli  realizować  swoje  pomysły,  rozwijać  własne 

talenty  z  pomocą  wszelkich  dostępnych  źródeł.  Będą  moderować  programy 

rozrywkowe  –  robić  wszystko,  co  będzie  im  sprawiało  radość.  Zaopatrzeni  w 

określoną  premię  pieniężną,  zabezpieczą  swoją  egzystencję  przez  ten  rok,  w 

którym  będą  mogły  się  realizować  wszystkie  ich  marzenia.  Tak  więc,  będą 

istniały  także  systemy  dopingowe  i  określone  kryteria  monitorowania  całego 

przemysłu  rozrywkowego.  Nie  będzie  natomiast  istnieć  chaos  lub 

przeładowanie ofert, co działa na ludzi dezorientująco. Porządek nowego świata 

będą  uwielbiali  wszyscy,  tak  samo  jak  fair  play,  system  równych  szans  i 

równych wartości.    

 

Symbioza mieszkańców planety 

 

- Jaki będzie rozwój życia zwierząt w tym nowym świecie? 

- Ludzie nie będą się więcej odżywiać mięsem, jeść drobiu, ryb, pić mleka, jeść 

jajek i produktów mlecznych. Tym samym nie będzie więcej potrzebna hodowla 

zwierząt,  kurczaków,  ryb.  Większość  bydła  hodowlanego  przestanie  istnieć. 

Krowy,  byki,  świnie,  kury,  indyki,  kaczki,  gęsi  nie  będą  więcej  stanowić 

podstawy  wyżywienia,  jak  to  jest  obecnie.  Te  rasy  powoli  wyginą.  Inne 

zwierzęta domowe, takie jak psy i koty nadal posiadać będą funkcje przyjaciół 

ludzi.  Będą  mile  widziane  w  domach  i      gospodarstwach  rolnych.    Zwierzyna 

leśna i dzika ulegnie częściowej transformacji. Tak jak ludzie, zwierzęta przejdą 

na  żywność  roślinną.  Skończy  się  zabijanie  i  wzajemne  pożeranie.  Zwierzęta 

przejdą  także  na  wyższy  poziom  rozwoju,  lecz  będzie  to  proces  dłuższy, 

trwający kilkaset lat. W pierwszej epoce nowego świata ludzie wydzielać będą 

dzikiej zwierzynie ich miejsca do życia w rezerwatach, podobnie jak istniejące 

obecnie,  zorganizowane  ogrody  zoologiczne.  Tym  samym  zwierzęta  nie  będą 

mogły się nawzajem pożerać. Otrzymają znacznie większe areały ziemi, niż w 

obecnych  zoo.  Jako  pożywienie  ludzie  będą  preparować  produkty  roślinne  z 

background image

66 

substratami  mięsa  zwierzęcego,  produkowanymi  z  padniętej  zwierzyny,  która 

zdechła  w  sposób  naturalny.  Domieszki  substratów  będą  sukcesywnie 

zmniejszane, aż w końcu nastąpi całkowite przestawienie zwierząt na żywność 

roślinną.  Z  biegiem  czasu  zwierzęta  dostosowywać  będą  swoje  systemy 

trawienne  do  dostępnych  im  pokarmów.  W  ten  sposób  cała  planeta  przestawi 

się  na  białka  i  enzymy  roślinne.  Harmonia,  jaka  będzie  panować  w  świecie 

zwierzęcym,  pozwoli  na  otworzenie  się  nowych  możliwości  w  symbiozie    z 

ludźmi. Ludzie zaczną włączać dzikie zwierzęta do zabaw i rozrywek, podobnie 

jak  w  aktualnym  cyrku,  lecz  na  innych  zasadach.  Treningi  zwierząt  będą  się 

odbywać  znacznie  szybciej  i  efektywniej,  albowiem  zacznie  wzrastać  poziom 

inteligencji u zwierzyny, a także pojawi się zdolność komunikacji telepatycznej. 

Zwierzęta  staną  się  wspaniałymi  przyjaciółmi  człowieka  i  uczestnictwo  w 

zabawach będzie im sprawiało tak samo dużo radości. 

- Cóż za piękny świat, pełen altruizmu i miłości. Powiedz mi proszę coś więcej 

na temat telepatycznej miłości, bardzo mi się ta forma podoba. 

 

 

Telepatyczna miłość 

 

-  Miłość  jest  czystą  energią.  Wszelkie  myśli,  pragnienia,  odczucia  są  także 

formą energii, która wytwarza się pomiędzy dwoma obiektami, przekaźnikiem i 

odbiorcą.  Oba  te  obiekty  nawiązują  ze  sobą  kontakt,  wysyłając  informacje, 

które  docierają  do  właściwego  odbiorcy,  zostają  odpowiednio    wczytane, 

przetransformowane  i  odesłane  w  formie  odpowiedzi  do  przekaźnika.  Energia 

telepatyczna jest nie tylko formą przekaźnika informacji lecz także i zmysłów. 

Otrzymując  ją,  osoba  odczuwa  dokładnie  stan  odczuć  przekazywanych  przez 

nadawcę.  Tak  powstaje  baza  telepatii  emocjonalnej.  W  przypadku  miłości 

cielesnej, wymienianej telepatycznie, uruchamiane są zmysły nadświadomości. 

Następuje mentalne rozczepienie jaźni na postać duchową, tę, która w danym 

momencie  łączy  się  cieleśnie  (nadświadomie)  z  partnerem  i  część  fizyczną, 

która nie bierze w tym procesie udziału, ale mimo to odczuwa  to wszystkimi 

zmysłami. Odczucie to kumuluje się w nadświadomości w postaci silnej energii 

background image

67 

ekstatycznej  miłości.  Nadświadomość  zdolna  jest  przekształcać  tak  powstałą 

energię i materializować ją. Tak właśnie powstają produkty naszych marzeń czy 

pomysłów.  Dlatego  ludzie  pokochają  niezmiernie  tą  nową  dla  nich  formę, 

zbliżającą  ich  do  Boskości.  Jest  to  zapłata  wszechświata  za  ludzki  trud  i  tak 

ogromne zaangażowanie.  

- Ale jak to się ma do bezinteresownej miłości? 

-  Bezinteresowna  miłość  jest  procesem  równoległym  i  nie  ma  z  miłością 

cielesną  nic  wspólnego.  Ludzie  mają  ten  przywilej,  że  są  postaciami 

przejściowymi,  służą  przez  całe  swoje  życie  planecie  Ziemi  i  jej  wszystkim 

elementom,  a  w  zamian  za  to  mogą  doświadczać  radości  cielesnych,  płodzić 

potomstwo,  wiązać  się  fizycznie  z  partnerami.  Dodatkowym  prezentem  w 

Nowym Świecie stanie się właśnie telepatyczna wymiana miłości – forma, którą 

świat  duchowy  również  praktykuje.  Są  to  elementy  doznań  jednostki.  Miłość 

bezinteresowna  jest  wyższą  formą  miłości  i  dotyczy  otaczającego  nas  świata, 

począwszy  od  najmniejszej  roślinki  lub  formy  życia  po  ogromny  wszechświat. 

Produkcja  i  wymiana  bezinteresownej  miłości  ma  miejsce  w  waszym  sercu, 

które jest i zawsze będzie otwarte dla wszystkich istot i wszystkich elementów 

świata.  Ta  forma  miłości  jest  wyższą  miłością  przekazywaną  przez  wszystkie 

elementy i cząsteczki wszechświata. 

-  Nie  będzie  kolizji  emocjonalnej  w  przypadku  partnerów  w  związkach 

małżeńskich, wymieniających miłość telepatyczną z innymi osobami? 

-  W  waszej  świadomości  zakorzenione  są  uczucia  zazdrości,  nietolerancji, 

strachu  o  utratę  partnera,  chęć  posiadania  na  wyłączność.  Ale  w  Nowym 

Świecie  takie  uczucia  nie  będą  więcej  istniały.  Telepatyczna  wymiana  miłości 

będzie  stosowana  przez  wszystkie  istoty,  bez  względu  na  wiek  i  płeć.  Będzie 

krótkim  aktem  lub  wielogodzinnym  celebrowaniem,  w  zależności  od  potrzeb 

partnerów.  Ale  tylko  w  miłości  z  partnerem  fizycznym  dominować  będzie 

stałość  uczuć,  silne  zaangażowanie,  trwała  miłość  i  przede  wszystkim 

partnerstwo.  Jednak  również  nie  będzie  to  związek  na  całe  życie.  Partnerzy 

mogą się również nie dobrać i wtedy nie będą zmuszeni ze sobą żyć. Wyjątek 

stanowić  będą  rodziny  z  małymi  dziećmi,  których  rodzice,  do  ich  wieku 

szkolnego, muszą pozostać razem i dać im wszystko, co jest im potrzebne do 

background image

68 

rozwoju, a w szczególności miłość rodzicielską i czas. Jak najwięcej czasu. Nie 

będzie  to  trudne  dla  żadnego  z  partnerów,  bo  miłość  do  dziecka  będzie 

stanowiła  u  wszystkich  ludzi  najwyższy  potencjał.  Partnerstwo  telepatyczne 

rozumiane  będzie  wyłącznie  jako  akt  ekstazy,  bez  wzajemnych  uzależnień. 

Będzie aktem miłości w imię twórczych sił kreatywności, w imię tworzenia dóbr 

dla ogółu, dla dobra ludzkości  i dobra  planety Ziemi.  Dlatego, tak rozumiana, 

przynosić będzie jednostkom uczucie radości, spełnienia i szczęścia. 

 

Jeszcze słów kilka o ludziach  

 

- Jeżeli jakiś człowiek popełni błąd lub nie dostosuje się do reguł, co wtedy? 

-  Nie  ma  o  to  obawy.  Ludzie  nie  będą  się  bali  popełniać  błędy,  bo  od  razu 

zostaną bardzo grzecznie i po przyjacielsku poinformowani, co zrobili i na czym 

polegał  ich błąd. Nikt nie będzie czekał na  błędy  innych,  żeby to wykorzystać 

do  własnych  celów.  To  będzie  należało  wyłącznie  do  przeszłości.  Błędy  są 

ludzkie i ludzie chętnie będą się uczyć, naprawiać, korygować. To wzbogaci ich 

doświadczenie  i  zezwoli  na  ich  dalszy  rozwój.  Tym  razem  będzie  to  rozwój 

wyższych stanów uczuciowości.  

-  Czy  poza  możliwością  kontaktów  telepatycznych  ze  światem  duchowym, 

ludzie będą mogli widzieć postacie duchowe? 

-  Ponieważ  świadomość  ludzka  znacznie  wzrośnie  i  otworzy  nowe  horyzonty 

myślowe,  ludzie  będą  świadomi  faktu,  że  świat  duchowy  jest  czystą, 

nieucieleśnioną  energią.  Nie  będą  zatem  imaginować  postaci  i  nadawać  im 

kształty  ludzkie.  Każdy  będzie  miał  swój  indywidualny  obraz  wzoru  i 

podobieństwa,  zaczerpnięty  z  myślokształtów  przekazywanych  przez 

galaktyczny  wszechświat.  Nie  będą  to  postacie  podobne  do  ludzkich  lecz 

przeróżne kształty i figury geometryczne. Ludzie wyżej rozwinięci zaakceptują 

ten  fakt  i  przestaną  kojarzyć  Boga,  Jezusa  i  innych  świętych  z  ludzkimi 

postaciami.  Będzie  to  ogromna  rewolucja  myślowa  i  bardzo  ważny  proces 

adaptacji pojęć. Tym samym kontakt na żywo ze światem duchowym możliwy 

będzie wyłącznie na bazie telepatii i rozszczepienia jaźni. 

-  Podałeś  nam  wspaniałe  informacje  na  temat  Nowego  Świata.  Są  one  tak 

background image

69 

piękne, że na pewno każdy z nas chciałby się od razu w tym świecie znaleźć. I 

na  pewno  wszystko  zrobić,  żeby  taki  świat  udało  nam  się  stworzyć.  Przecież 

tak  naprawdę,  jest  to  cudowna  recepta,  cudowny  lek  dla  wszystkich,  którzy 

dzisiaj  są  nieszczęśliwi,  zawiedzeni,  stracili  wiarę  w  Boga  ze  względu  na  tę 

ogromną krzywdę, jaka aktualnie wyrządzana jest ludzkości. 

 

Ostatnie wskazówki Jana Pawła II 

 

- Obraz, który tu przedstawiłem, jest wprawdzie bardzo spłycony i podaje tylko 

zarysy  tych  ogromnych  przeobrażeń.  Ale  na  pewno  odczuliście  w  moich 

informacjach,  że  człowiek  przyszłości  będzie  szczęśliwy  i  dopełniony.  Że 

wszystkie elementy jego życia będą w całości odpowiadać temu, co sobie ludzie 

wymarzą  i  wyobrażą.  Pełne  uszczęśliwienie  mieszkańców  całej  planety  będzie 

ogromnym dziełem nas wszystkich, którzy już dzisiaj o tym myślą i się w ten 

projekt angażują. Albowiem owoc, który nam się uda zebrać za kilkadziesiąt lat 

jest  plonem  usilnych  starań  wszystkich  tych,  którzy  się  na  czas  przebudzili, 

otrzymali  odpowiednie  impulsy  i  informacje,  i  z  pełnym  zaangażowaniem 

poświęcili  się  i  poświęcają  dla  ratowania  Ziemi  i  kształtowania  jej  przyszłego 

życia.  Jeżeli  wszyscy  ci,  którzy  po  przeczytaniu  tej  książki  także  pomyślą  o 

współpracy i dołączą do wspólnego grona, to  mogą i powinni być świadomi, że 

tym  samym  przyczynią  się  do  kreowania  nowych  perspektyw  dla  ludzi, 

kreowania świata, o jakim marzą miliony.  

Pragnę  na  zakończenie  podać  jeszcze  kilka  wskazówek  odnośnie  koordynacji 

działania grup, które, porozsiewane będą z czasem na całym globie. Mówiłem 

już  o  platformie  internetowej.  Ta  strona  przekazywać  będzie  informacje  na 

temat wszystkich akcji, bieżących spraw, wymiany doświadczeń. Także tematy 

głównej medytacji pozostawione będą kreatywności członków grup i podawane 

na  platformie  internetowej  do  wiadomości  i  do  użytku  przez  inne  grupy. 

Pragnę,  żeby  wśród  moich  współpracowników  panował  nastrój  kreatywności  i 

miłości. On będzie z upływem czasu coraz silniejszy i coraz wspanialszy. Jednak 

kryteria pracy muszą być konsekwentnie zachowane. Nie może być odskoczni, 

niedociągnięć, przymykania oczu. Pamiętajcie w imię czego decydujecie się na 

background image

70 

udział w tym przedsięwzięciu. Pamiętajcie, że wkraczacie dzięki temu w proces 

własnego  samorozwoju.  Pragniecie  uczestniczyć  w  życiu  zaofiarowanym  wam 

przez  Nowy  Świat.  Pragniecie  stworzyć  go  dla  waszych  dzieci,  dla  waszych 

wnuków.  Pragniecie  tu  sami  powracać  i  przeżywać  od  nowa  efekty  waszych 

dzisiejszych  starań.  Nie  zapominajcie,  kim  jesteście  i  niech  to  doda  wam 

skrzydeł w waszej dzisiejszej pracy. Kocham was gorąco moje dzieci, jestem i 

będę z wami w każdej chwili realizacji naszego projektu. Cieszę się również na 

moje  nowe  wcielenia  i  na  przepyszną  uciechę  obcowania  z  ludźmi  Nowego 

Świata w duchu miłości, szczęścia, radości i zabawy. I niech tak będzie! 

 

W miłości, wasz Jan Paweł II.  

 

 

04. września 2010 

 

 
 

Przesłanie JPII 
 

Kiedy zasypiałem tamtej kwietniowej nocy,  
otoczony miłością milionów,  
ogarnięty byłem błogim spokojem 

tuż przed wejściem do świątyni wieczności. 
 

Strudzony życiem i szczęśliwy  
celebrowałem każdą sekundę odejścia,  

albowiem to, co zostawiłem po sobie,  
to promyki miłości, zjednania, wiary,  

wyrazy młodzieńczej radości  
odnalezienia drogi do niebios  

prowadzącej przez serca. 
 
Moje ukochane baranki boże  
stąpające po błogosławionej ziemi,  

uczcijcie ją dobrocią i miłością,  
współbrzmijcie jej częstotliwością, 
wznieście się ponad niże zła 

lecz nie osądzajcie,  
bądźcie sprawiedliwymi współtwórcami 

ku czci wszechobecnego Boga, 
naszego nieodłącznego Druha,  

milczącego doradcy i przyjaciela. 

 

 

 

 

 

 

Mira, Monte Gordo, 23.07.2010 

 

background image

71 

Epilog 

 

-  Ojcze,  rozumiem,  że  zakończyłeś  książkę  i  myślę,  że  powinniśmy  teraz 

dokonać skrótowego podsumowania projektu, żeby grupom łatwiej było z niego 

skorzystać.  

- Tak, oczywiście. W kolejnej części książki należy podać zasady projektu oraz 

jego  fazy  wstępnej.  Należy  to  teraz  już  do  ciebie.  Informacje,  które  chciałem 

przekazać  do  książki,  już  przekazałem.  Jeżeli  jednak  otrzymasz  ode  mnie 

dodatkowe instrukcje, będziesz mogła je odpowiednio wkomponować w tekst. 

Jestem  Ci  bardzo  wdzięczna,  mój  kochany  Ojcze,  za  tak  wspaniały  kontakt  i 

tyle ważnych informacji. Kocham Cię całym moim sercem i oddaję Ci je w imię 

naszego  projektu.  Bądź  przy  mnie  zawsze.  Wspieraj  mnie  proszę  w  jego 

realizacji. Dziękuję Ci. 

 

 

Część IV.  Wytyczne do projektu Jana Pawła II 

 

Założenie:  Rozwinięcie  w  świadomości  ludzkiej  pojęcia  bezwzglednej  miłości, 

bezwarunkowej i świadomej, celem przekazania jej naszej planecie Ziemi. 

 

1.  Przygotowanie uczestników 

 

Baza  wyjściowa  mentalności  każdego  z  uczestników:  Ukochanie  przyrody  i 

gorące serce dla ludzi, zwierząt, świata. 

 

Jan Paweł II prosi uczestników o świadome zrealizowanie czterech poniższych 

punktów: 

 

Punkt  1.  Świadoma  rezygnacja  ze  źródeł  masowego  przekazu  typu  telewizja, 

radio, gazety, gazety online. Internet tak, ale świadomy. Do komunikowania z 

najbliższymi,  ze  światem,  do  gier,  zabaw,  dokształcania  się  –  ale  także 

świadomego. Żadnych informacji negujących nasz program. 

background image

72 

Punkt  2.  Unikanie  telefonów  komórkowych,  odrzucenie  możliwego  źródła 

manipulacji naszą świadomością.  

Punkt 3. Oczyszczenie energii wewnętrznej i zewnętrznej poprzez inicjację rejki 

pierwszego  stopnia  i  systematyczne  przekazywanie  sobie  leczniczego  światła 

kosmicznego  za  pomocą  rejki.  Efekt:  budowa  powłoki  ochronnej  nie 

dopuszczającej do nas negatywnych energii. 

Punkt  4.  Rezygnacja  z  konsumpcji  mięsa  i  ryb  z  pobudek  etyczno-moralnych. 

Picie kawy i alkoholu wyłącznie w małych ilościach. Niedozwolona jest praca w 

grupie,  jak  i  praca  nad  rozwojem  świadomości  w  stanie  zamroczenia 

alkoholowego lub innymi używkami.  

 

2.  Cotygodniowe grupowe medytacje  

 

Przygotowanie pomieszczeń, oczyszczenie energii za pomocą kadzidełka, wody, 

olejków eterycznych i świec. Na świeżym powietrzu nie jest to niezbędne  – tu 

grupa  przygotuje  energię  otoczenia  wspólną  medytacją.    Można  w  tym  celu 

wykorzystać  przykład  medytacji  zawartej  na  poprzednich  stronach  niniejszej 

publikacji. 

 

3.  Nowi kandydaci 

 

Jeżeli członkowie grupy zechcą przyprowadzić przyjaciół lub członków rodziny, 

zainteresowanych  medytacjami,  to  będą  to  nowi  kandydaci.  Dla  nich 

organizowana  będzie  dodatkowa  tura  przygotowawcza.  Oni  mogą  grupie 

towarzyszyć, ale nie mogą brać udziału w medytacjach, aż dokąd nie zostaną 

do tego przygotowani.  

 

4.  Lokalne zbiorowe medytacje 

 

Raz  w  miesiącu  powinny  być  organizowane  spotkania  wszystkich  grup 

lokalnych i przeprowadzane wspólne, zbiorowe medytacje.  

 

background image

73 

5.  Trening świadomości 

 

Im więcej myśli kłębiących się w  głowie, tym mniejsze szanse na dotarcie do 

własnej  głębi,  do  ciszy  i  spokoju,  które  tkwią  w  naszym  wnętrzu  i  strzegą 

dostępu do serca. Jak zatem pokonać te „zaśmiecone” umysły? Jest to możliwe 

poprzez świadomy trening, rozpoczynający się autotreningiem.  

 

Inną formą treningu świadomości jest aktywne odcięcie się od wszelkich źródeł 

negatywnych informacji i negatywnego stresu. 

- odizolowanie się od środków masowego przekazu, 

- nie słuchanie codziennych informacji o aktach zła, sprawach negatywnych.  

 

Dostrzeżenie  pięknych  walorów  życia  podnosi  nas  na  wyższy  poziom 

świadomości.  To  pozwala  na  zachowanie  stabilnej  osobowości,  jednostki 

pogodnej,  pozytywnie  nastawionej  do  życia,  przyjaznej  dla  otoczenia, 

osobowości altruistycznej.  

 

6.  Ćwiczenia wizualizacji 

  

Należy  wiedzieć,  że  te  ćwiczenia  znakomicie  rozwijają  percepcję  odczuwania 

myślowego.  Jest  to  proces  w  którym,  jeśli  nawet  nie  pojawią  się  konkretne 

obrazy,  czujesz  je,  jesteś  nimi  całkowicie  wypełniony.  Nie  należy  się  zrażać 

brakiem wizji, znacznie ważniejsze będzie odczucie. Jeżeli w tym czasie twoje 

emocje,  twoja  mentalność,  będą  doskonale  odczuwać  bliskość  akcji,  która  się 

toczy,  choć  niewidzialna  –  wtedy  zadanie  wykonane  było  w  całości.  Należy 

zwrócić  szczególną  uwagę  na  intensywność  doznań.  Im  większe,  im  silniejsze 

przeżycie,  tym  bardziej  namacalny  skutek.  Skutek  –  to  zawsze  zdolność 

produkowania  bezwarunkowej  miłości.  Pamiętajmy,  że  jest  to  proces  rozwoju 

jednostki.  Im  więcej  osób  będzie  umiało  się  zidentyfikować  z  tym  procesem, 

tym  większa  oznaka  dokonującej  się  transformacji.  Nie  powinno  się  jednak 

przemęczać  umysłu.  Wszyscy  ci,  którym  bez  problemu  udało  się  dotrzeć  do 

własnej  nadświadomości  i  na  wszystkich  spotkaniach  mieli  pełne  wizje, 

background image

74 

wypełnione  ogromnymi  emocjami  i  różnorodnością  akcji  podczas  seansu,  ci 

wszyscy powinni zaniechać codziennych treningów i skupiać całą swoją energię 

na  medytacjach  w  grupie.  Albowiem  energia  ta  będzie  znacznie  silniejsza  i 

efektywniejsza. 

Ćwiczenia wizualizacji znajdują się na str. 45 maszynopisu. 

 

7.  Medytacje 

 

Medytacja z Jezusem – przykład takiej medytacji zawarty jest na stronach 47 i 

48 maszynopisu. 

Propozycje tematów do medytacji głównej znajdują się na stronach 49,50 i 50 

maszynopisu.  

 

8.  Wskaźniki dojrzałości mentalno-emocjonalnej. 

 

-      wiara w nieśmiertelność, czyli zdecydowane przekonanie o tym, że 

       ludzie nie umierają, lecz zrzucają swoje fizyczne ciało i są istotami      

       duchowymi, żyją wiecznie, wielokrotnie się inkarnują, by zdobyć na 

       ziemi określone doświadczenia, co jest celem ziemskiego życia; 

 -     umiłowanie przyrody, życia, Ziemi, szacunek dla planety Ziemi; 

 -     życie w skromności i umiarkowaniu; 

 -     umiejętność kochania bezgranicznego i bezinteresownego – tu 

       wyraża się także zdolność wybaczania, chęć niesienia pomocy 

       potrzebującym, a także altruizm; 

 -     rezygnacja ze spożywania mięsa i używek; 

 -    no i przede wszystkim głęboka wiara w Boga, w miłość, w ludzi i  

      w siebie samego jako boskiego elementu. 

 

Wszystko  to  razem  wziąwszy  stanowią  wypełnienie  dojrzałości  mentalno-

emocjonalnej.    Jeśli  je  posiadasz  jesteś  zdolny  do  wysyłania  Ziemi 

bezwarunkowej miłości, która, wyprodukowana w grupie, dotrze do właściwego 

źródła. 

background image

75 

 

Część V. Zbiór tekstów poetyckich, pisanych w telepatycznym dialogu z 

Janem Pawłem II (JP II) 

 
Modlitwa z JPII 

 
Najdroższy Boże.  
Ja wiem, że wszystko to,  

co mnie otacza na tym ziemskim padole 
dane mi było do poznania  

tajników mojej egzystencji. 
Ja jestem tu przejściowo,  

uzbrojona w twoją nieograniczoną Miłość 
i troskę Aniołów w światłości energii wszechświata.... 

 
Moja ukochana Ziemio,  

składam ci ukłon  dziękczynności  
za Twoje bogactwo jestestwa –  

bogactwo istnień milionów egzystencji,  
ekstatycznego piękna tego,  

co dałaś moim oczom i zmysłom.  
Ukajasz, kreujesz, uczysz... 
 

We wszystkich Twoich akcentach  
mojego istnienia, fizycznej egzystencji,  

czuję miłość, bezgraniczne zaufanie.... 
 

Otwieram się ponownie, 
staję na progu Twojej światłości, wracam...  

 
Witaj, Panie. 

 

 

 

 

 

 

Mira, Monte Gordo, 02.06.2010 

 
 

 
 

 
 

 
 
 

 
 

 
 

 

background image

76 

Zjednanie 
 
Jeśli na tym ziemskim padole  

jest coś więcej niż fizyczna egzystencja, 
to jesteś to Ty, o Panie, 

do którego zmierzają wszystkie  
moje myśli, uczucia, marzenia. 

 
Jestem Twoim sługą, posłańcem,  

powiernikiem Twojej miłości, 
poplecznikiem kreatywności.  

Aby Ci służyć, oddaję Ci wszystkie  
swoje myśli i czyny. 
 
Kocham Cię, ukajasz mnie,  

dodajesz mi sił do konfrontacji świata z tym,  
co jest i co być może, jeżeli do wszystkich serc  
przeniknie Twoje światło i Twoja świadomość.... 

 
Te serca, bijące jednocześnie,  

połączone w szeregi identyczności, 
te serca biją Twoją muzykę, rytmiczność, jestestwo –  

na wieki wieków.... 
 

 

 

 

 

 

 

Mira, Monte Gordo, 06.06.2010 

 
 

 
 

 
 

 
 

 
 
 

 
 

 
 

 
 

 
 

 
 

 

background image

77 

Umiłowanie życia 
 
Kocham życie. 

Nikt nie jest w stanie zrozumieć,  
czym ono jest, jak wielkim darem,  

otrzymanym dla samorealizacji,  
wewnętrznej emanacji miłości – 

w każdej życiowej sytuacji. 
 

Czym jest cierpienie, smutek, złość, sprzeciw,  
jeśli nie aktywatorem reakcji kontrujących –  

ukojenia, radości, pojednania czy aprobaty? 
 
To przekształcenie jest naszą drogą,  
jeżeli wejdziemy na tą ścieżkę,  

to idziemy prosto do Boga. 
Bóg jest wszędzie,  
to on prowadzi nas w całym naszym jestestwie. 

 
Bóg to Ty. Boskość, to życie. 

 
Każdemu z nas dane jest zakosztować  

jego elementów kształtujących miłość.  
Miłość do siebie, do bliźnich, do natury,  

przyrody, wszelkich istnień. 
Miłość do życia  

w połączeniu ze świadomością nieprzemijalności. 

 

 

 

 

 

 

 

Mira, Monte Gordo, 08.06.2010 

 

 

 
 

 
 
 

 
 

 
 

 
 

 
 

 
 

 

background image

78 

Dług wdzięczności 
 
Zaciągnęłam u Ciebie dług, 

który chcę spłacać całe życie. 
Dług wdzięczności za istnienie, 

a zapłatą jest moja miłość do ciebie. 
 

Otwieram serce na świat, 
pełen piękna, doskonałości,  

wyrażonej śpiewem ptaków, bogactwem przyrody,  
która objawia nam swoją urodę  

jeśli tylko otworzymy na to oczy. 
 
Kierując się głosem serca  
docieram do miłości zwierząt, tak głębokiej,  

bezgranicznej i niezakłamanej. 
Składam wam hołd, moi przyjaciele,  
oddaję cześć listeczkom, ździebełkom traw,  

upajam się szumem wiatru, kołyszącego konary drzew,  
uśmiecham się całą sobą do życia  

wśród motyli. 
 

Każdą sekundę wyprodukowanej miłości  
oddaję Tobie Boże i światu, ziemskiej przyszłości. 

 

 

 

 

 

 

 

Mira, Monte Gordo, 15.06.2010 

 

 
 

 
 

 
 

 
 
 

 
 

 
 

 
 

 
 

 
 

 

background image

79 

Niuanse człowieczeństwa 
 
Kiedy otwieram wrota mojej jaźni  

natchniona stałym, beznamiętnym serwisem uczuć,  
wiem, że ten mechanizm nie jest narzędziem Boskim. 

 
Wszystkie moje grzecznościowe gesty 

są niczym, jeżeli wcześniej nie uruchomiłam kanału serca. 
I ta pieśń, pochodząca z jego wnętrza  

dodaje moim myślom, zamiarom i gestom  
ten właściwy niuans człowieczeństwa.  

 
Wtedy wiem, że wszystko, co myślę, 
co czynię, jest kryształowo czyste,  
pozbawione obłudy i zakłamania,  

jest niewypaczoną energią miłości  
w imię naszego systemu,  
naszej wieczności w słonecznym splocie  

ziemskiej formy istnienia.  

 

 

 

 

 

 

Mira, Monte Gordo, 17.06.2010 

 

 
 

 
 

 
 

 
 

 
 

 
 

 
 
 

 
 

 
 

 
 

 
 

 
 

 

background image

80 

Godzina szczerości 
 
Kiedy słyszę bijące dzwony  

nawołujące dusze pasterskie  
do złożenia hołdu swojemu Bogu 

wiem, że nadeszła godzina szczerości  
i otwarcia się na PRAWDĘ 

która jest jedna, która jest w nas: 
 

Bóg to Słońce, Bogini to Ziemia 
A my jesteśmy owocami ich miłości. 

Niepokalanej, najgorętszej,  
kosmicznej transformacji energii boskiego światła. 
 
A w światłości zostaliśmy poczęci  

by kochać, by oddać ukłon swojej 
matce – Ziemi, wyrażony szacunkiem i pomiłowaniem,  
nie zachłanną zaborczością, dewastacją tego,  

co nam matczyne serce zaoferowało. 
 

Co chcemy zostawić naszym wnukom,  
następnym pokoleniom,  

przyszłym owocom tej matczynej miłości? 
W otchłani czasu otwieramy swoje oczy i serca –  

chcemy wrócić do jej łona  
I zacząć wszystko od nowa – inaczej... 

 

 

 

 

 

 

 

Mira, Monte Gordo, 21.06.2010 

 

 

 

 
 

 
 
 

 
 

 
 

 
 

 
 

 
 

 

background image

81 

Dar Gaji 
 
Klęcząc w pokorze uświadomiłem sobie  

ile euforycznej radości towarzyszy 
nam w obcowaniu z naturą. 

 
Tu każdy powiew wiatru, taniec ważki nad wodą,  

świergot ptaków, ich przepyszne barwy  
i ta nieskończona gama zieleni,  

nieprzemijającej bujności natury tropiku, 
jest doznaniem niepokalanej miłości,  

szampańską kąpielą zmysłów. 
 
Każdy dzień jest radością  
serca i duszy, nieprzerwaną dziękczynnością  

za wielki dar, uczyniony naszym zmysłom, uczuciom,  
dar istnienia w mentalnym raju. 
 

Klęcząc w pokorze i dziękczynności  
otwieram swoje serce na świat  

współistnienia miłosnej więzi dusz, 
zakochanych w Tobie – Ziemio,  

boska Gajo, matko nasza. 
 

 

 

 

 

 

 

Mira, Monte Gordo, 23.06.2010 

 
 

 
 

 
 

 
 

 
 
 

 
 

 
 

 
 

 
 

 
 

 

background image

82 

Objawienie 
 
Objawiłeś mi się znienacka, 

pewnego pięknego marcowego poranka 
wśród kamiennych puzzli cachoeira. 

 
Klęczący do modlitwy, zadumany. 

Ręce złożone na splocie słonecznym, 
wpatrzony w ziemię, zatroskany? 

 
Objawiłeś się Polakom na obczyźnie, 

na brazylijskiej, wtopionej w zieleń fazendzie,  
ostoi spokoju, zalążku ziemskiego raju. 
 
Z ufnością wpatruję się 

w Twoja kamienną postać, 
nasz niebiański gościu, 
wieczysty towarzyszu życia tych, 

którzy pójdą za Tobą. 
 

Towarzyszu tej ziemskiej podróży, 
podróży w głąb siebie, w znajdowaniu  

nowej świadomości, mistycznego przeobrażenia  
dla wspólnego przyjęcia nowego świata. 

 

 

 

 

 

 

Mira, Monte Gordo, 26/27.06,2010 

 
 

 
 

 
 

 
 

 
 
 

 
 

 
 

 
 

 
 

 
 

 

background image

83 

Barwy świata 
 
Namalujemy obraz świata 

poczętego w zarodku naszych myśli, 
nieskalanego zaborczością cywilizacji, 

świata harmonii, ufności i miłości. 
 

Kołysani melodią wiatru 
dobieramy farby, kształtujemy kontury,  

lokujemy samych siebie, wszędzie tam, gdzie cisza,  
piękno natury i nadzieja trwania  

w imię radości ducha. 
 
Namalujemy świat kolorów twego serca,  
barwy oddechu miłości,  

dźwięku ciepłoty słowa, kojącego,  
budującego tęczowe mosty  
zespalające nasze aury. 

 
Namalujemy nowy świat, 

pacyfistyczny świat altruistów,  
konstruktorów wizji przebudzenia. 

 

 

 

 

 

 

Mira, Monte Gordo, 29.06.2010 

 
 

 
 

 
 

 
 

 
 

 
 
 

 
 

 
 

 
 

 
 

 
 

 

background image

84 

Tajemna Pieśń 
 
Chcesz wejść ze mną w świat zagadek,  

tajemniczych strof piosenki? 
Nie nauczę cię na pamięć 

za to zdradzę jej fragmenty. 
 

Ona płynie z twojej głębi 
lecz nie umiesz do niej dotrzeć 

bo zbyt prosta, by jej słuchać 
znając prostotę i skromność ducha. 

 
Nauczę cię jej fragmentów 
po to, by cię uskrzydliła 
dodała otuchy i wiary w siebie 

bo przecież to ty jesteś nosicielem  
skarbu, który  się w tobie skrywa.  
 

Nazywamy go życiem,  
choć żyjemy wiecznie 

lecz ten okres stąpania po ziemi 
jest jego najpiękniejszym akcentem.  

 
To właśnie tu jesteś w stanie 

przekształcić zło w miłość, 
a najważniejszym instrumentem 

tych przekształceń jest twoje serce. 
To z niego wychodzi ta pieśń..... 

 

 

 

 

 

 

Mira, Monte Gordo, 02.07.2010 

 
 

 
 

 
 
 

 
 

 
 

 
 

 
 

 
 

 

background image

85 

Zdobycze codzienności 
 
Czym są zdobycze codzienności 

w stosunku do tego, co posiadamy  
w naszej głębi? 

 
To, za czym gonimy, ku czemu 

skłaniają się nasze pragnienia 
jest wynikiem pożądania Ego,  

naszego wewnętrznego strażnika niepamięci,  
pilnującego bramy  

otwierającej dotarcie do prawdy. 
 
Ona jest w naszym wnętrzu 
i nie ma nic wspólnego z posiadaniem. 

Otwórz swoje serce na życie,  
rozejrzyj się, a znajdziesz tyle skarbów,  
że nie zdążysz się nimi nacieszyć. 

 
One ukoją wszystkie twoje zmysły  

największą rozkoszą i miłością,  
otworzą wrota do ziemskiego raju –  

czyż nie do tego zmierzamy? 

 

 

 

 

 

 

 

Mira, Monte Gordo, 09.07.2010 

 
 

 
 

 
 

 
 

 
 
 

 
 

 
 

 
 

 
 

 
 

 

background image

86 

Ukojenie 
 
Ukajasz mnie śpiewem ptaków 

ukajasz mnie szumem morza 
ukajasz mnie niezliczoną ilością  

doznań rozkoszy bycia,  
przenikającej moje wnętrze. 

 
Nic nie zakłóci tego stanu, 

nie zniszczy obrazu piękna świata  
albowiem jest on we mnie,  

w moim środku, w mojej duszy,  
do której nikt i nic nie ma dostępu  
poza mną i światem zmysłów. 
 

Tam spotkamy się wszyscy,  
zjednoczeni energią miłości  
która dotrze do każdego z nas,  

przeniknie do naszych wnętrz 
i zawładnie naszym istnieniem. 

 
Zregeneruje doznania ziemskiego bólu 

by skierować nas tu z powrotem,  
niewinnych, nasyconych miłością, 

po naukę afirmacji życia. 

 

 

 

 

 

 

Mira, Monte Gordo, 14.07.2010 

 

 
 

 
 

 
 

 
 
 

 
 

 
 

 
 

 
 

 
 

 

background image

87 

Przesłanie JPII 
 
Kiedy zasypiałem tamtej kwietniowej nocy,  

otoczony miłością milionów,  
ogarnięty byłem błogim spokojem 

tuż przed wejściem do świątyni wieczności. 
 

Strudzony życiem i szczęśliwy  
celebrowałem każdą sekundę odejścia,  

albowiem to, co zostawiłem po sobie,  
to promyki miłości, zjednania, wiary,  

wyrazy młodzieńczej radości  
odnalezienia drogi do niebios  
prowadzącej przez serca. 
 

Moje ukochane baranki boże  
stąpające po błogosławionej ziemi,  
uczcijcie ją dobrocią i miłością,  

współbrzmijcie jej częstotliwością, 
wznieście się ponad niże zła 

lecz nie osądzajcie,  
bądźcie sprawiedliwymi współtwórcami 

ku czci wszechobecnego Boga, 
naszego nieodłącznego Druha,  

milczącego doradcy i przyjaciela. 

 

 

 

 

 

 

Mira, Monte Gordo, 23.07.2010 

 

 
 

 
 

 
 

 
 
 

 
 

 
 

 
 

 
 

 
 

 

background image

88 

Łańcuch Miłości 
 
Składam ci ukłon, o Pani  Ziemio, 

z najgorętszym szacunkiem i wdzięcznością  
za twą cierpliwość i dobroć dla ludzkości,  

twoich mieszkańców, twoich dzieci. 
 

Nigdy nie utraciłaś kontroli,  
choć bywały momenty,  

że potrzebna ci była pomoc  
galaktycznych sprzymierzeńców. 

 
Łączymy się, którzy kochamy,  
w łańcuchu globalnej medytacji  
by dać ci naszą miłość.  

My, producenci miłości,  
zrzeszamy się,  
chcemy ci ją dawać nieustannie. 

 
Czcimy cię Ziemio modlitwą bez tekstu  

modlitwą ciszy płynącej z naszej głębi,  
kreującej w naszych sercach produkt  

naszego jestestwa –  
strumienie bezwarunkowej miłości. 

 

 

 

 

 

 

Mira, Monte Gordo, 04.08.2010 

 
 

 
 

 
 

 
 

 
 
 

 
 

 
 

 
 

 
 

 
 

 

background image

89 

Aura dnia 
 
Widzę aurę dnia 

zaciągniętą na niebie, 
w tonie różu i błękitu niewinności. 

Jak niewinność dziecka,  
kołysanego do snu. 

 
Ten dzień dobiega końca, 

żegnając się ze sfera widzialną, 
zaciągając szaty nocy,  

by w chwilę potem pokazać się  
w gwieździstym orężu nieba 
I blasku księżyca,  
ciszy śpiących ptaków,  

które, rozśpiewane, opuszczały scenę 
w tej różowo-niebieskiej szacie  
schyłku dnia. 

 
Teraz panuje cisza  

i tajemnicza atmosfera  
rozmarzonych dusz,  

opuszczających śpiące ciała, 
wędrujących do krainy baśni 

odwiedzających swój rodzinny dom 
w galaktycznej wieczności. 

 
Yin i Yang. I znowu nastaje świt... 

 

 

 

 

 

 

Mira, Monte Gordo, 20.08.2010