background image

Sala w gmachu ONZ

Izrael domaga się wycofania raportu ONZ

Rzeczpospolita - 14.10.2009 – 13:20

http://www.rp.pl/artykul/41,377505.html

Izrael   zapowiada,   że   nie   będzie   kontynuował   rozmów   pokojowych   z   Palestyńczykami,   dopóki   nie   zostanie 
zamknięta sprawa krytycznego raportu ONZ, oskarżającego stronę izraelską o zbrodnie wojenne.

"Nie będziemy siedzieć przy jednym stole, nie będziemy rozmawiać z ludźmi i gremiami, które zarzucają nam  
zbrodnie wojenne"
 - powiedziała w radiu ambasador Izraela przy ONZ Gabriela Szalew.

Dopóki   tzw.   raport   Goldstone'a   o   zbrodniach   podczas   działań   wojennych   w 
Strefie Gazy na przełomie roku będzie aktualny, Izrael nie uczyni postępów w 
procesie pokojowym - ostrzegła.

Raport,   opracowany   przez   południowoafrykańskiego   sędziego   Richarda 
Goldstone'a,   zarzuca   zbrodnie   wojenne   Izraelowi   i   kontrolującej   Strefę   Gazy 
organizacji  Hamas. W dokumencie tym zawarty jest  postulat przeprowadzenia 
niezależnego śledztwa. 

"Jeśli oni żądają od nas wznowienia procesu pokojowego i wstrzymania budownictwa w osiedlach (żydowskich na  
terenach   palestyńskich),   to   możemy   oczekiwać   od   społeczności   międzynarodowej,   że   umożliwi   nam  
podejmowanie  ryzyka,   a  nie  -  jak  to   czyni   ów  raport  -  (będzie   nas  zmuszała)   do zrezygnowania   z  prawa  do  
samoobrony"
 - mówiła Szalew.

ONZ-owska   Rada   Praw   Człowieka   ma   w   czwartek   i   piątek   debatować   nad   raportem   Goldstone'a.   Pierwotnie 
przywódcy palestyńscy zgadzali się na przesunięcie głosowania nad tym raportem na marzec przyszłego roku, ale 
ich decyzja wywołała na obszarach palestyńskich falę protestów i żądań dymisji prezydenta Mahmuda Abbasa. 
Kierownictwo palestyńskie zmieniło wtedy zdanie i zaczęło skutecznie lobbować za nieodkładaniem debaty nad 
raportem.

Palestyńczycy mają nadzieję, że głosowanie w Radzie Praw Człowieka stanie się pierwszym krokiem na drodze do 
postawienia izraelskich polityków i dowódców przed Międzynarodowym Trybunałem Karnym w Hadze.

Premier  Izraela   Benjamin   Netanjahu   zapowiedział   już,   że   żaden   Izraelczyk   nie   musi   się   obawiać,   iż  zostanie 
wydany haskiemu trybunałowi.

Według Netanjahu, raport Goldstone'a podważa prawo Izraela do samoobrony.

Raport ONZ oskarża Izrael

Rzeczpospolita - 16.10.2009 – 19:57

http://www.rp.pl/artykul/378745_Raport_ONZ_oskarza_Izrael_.html

Izraelscy dyplomaci daremnie próbowali blokować dokument oskarżający państwo żydowskie o zbrodnie w Strefie Gazy 

Raport Goldstone’a – nazwany tak od nazwiska głównego autora – został poddany 
pod   głosowanie   w   Radzie   Praw   Człowieka   ONZ.   25   jej   członków   było   za 
przyjęciem dokumentu, 11 wstrzymało się od głosu, a sześciu było przeciw. Raport 
poparły głównie kraje Trzeciego Świata, przeciwko byli Amerykanie i pięć państw 
europejskich.

Dokument   dotyczy   wojny   w   Strefie   Gazy   na   przełomie   2008   i   2009   roku. 
Stwierdza,   że   obie   strony   konfliktu   –   palestyńska   organizacja   Hamas   i   armia 
Izraela – dopuściły się zbrodni wojennych. Już samo postawienie sprawy wywołało 

oburzenie w Izraelu. Rada Praw Człowieka poszła jednak dalej. W zaproponowanej w piątek rezolucji potępiła 
jedynie działania Izraela. – To bardzo przykra sprawa. W rezolucji nie znalazło się ani jedno słowo piętnujące 
Hamas. Wypaczono w ten sposób nasz raport – powiedział agencji AFP Richard Goldstone.

Jako wysłannik ONZ badał on okoliczności wojny. Hamas potępił za ostrzeliwanie izraelskich miast (od tego zaczął 
się konflikt), a Izrael za bombardowanie cywilów. Zalecił również, aby – jeśli obie strony nie osądzą winnych – 
sprawa trafiła do Międzynarodowego Trybunału w Hadze.

Raport Goldstone’a wykrzywia rzeczywistość. Jego autorzy są uprzedzeni do Izraela. Ten dokument jest nagrodą 
dla terrorystów. Może ich tylko zachęcić do dalszych ataków – powiedział „Rz” minister obrony Izraela Ehud Barak. 

Świat musi teraz podjąć działania, które uniemożliwią takie masakry w przyszłości. Mamy nadzieję, że przyjęcie 
tego raportu otworzy ludziom oczy – powiedział „Rz” Jaser Rabbo, działacz polityczny z Autonomii Palestyńskiej. 

W trwającej przez 22 dni operacji zginęło 1,1 – 1,4 tysiąca Palestyńczyków i 13 Izraelczyków.

premier Izraela Benjamin Netanjahu

background image

Benjamin Netanjahu 

Rada Praw Człowieka ONZ przyjęła raport oskarżający Izrael o zbrodnie

Gazeta Wyborcza – 17.10.2009 – 16:52

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7154477,Rada_Praw_Czlowieka_ONZ_przyjela_raport_oskarzajacy.html

Rada Praw Człowieka ONZ przyjęła w piątek raport, który oskarża Izrael i Hamas o zbrodnie wojenne w Strefie 

Gazy. - To cios w proces pokojowy. Nie możemy korzystać z pomocy ONZ, skoro nas tam oczerniają - 
przekonują izraelscy dyplomaci. 

Nie powiodły się zabiegi dyplomatów Francji, która - ryzykując arabskie oskarżenia 

o   sprzyjanie   Izraelowi   -   chciała   odwlec   głosowanie   nad   tzw.   raportem 
Goldstone'a.  Izrael  zarzuca   mu   wyjątkową   stronniczość   w   ocenie 
trzytygodniowej wojny z Hamasem w Strefie Gazy z przełomu 2008 i 2009 
r.

Rada,   w  której   dominują   kraje   afrykańskie,   arabskie   i   azjatyckie,   przyjęła   raport 

większością   25   głosów   przeciwko   sześciu   głosom   sprzeciwu.   Za 
odrzuceniem   raportu   opowiedziały   się   USA   i   pięć   krajów   europejskich. 

Rosja była za, a Francja i Wlk. Brytania nie wzięły udziału w głosowaniu. 

W ONZ po raz kolejny zadziałała antyizraelska maszynka do głosowania. Organizacja potwierdziła, że nie może 
być wiarygodnym pośrednikiem pokojowym - komentowali dyplomaci z Izraela, który na forum ONZ jest potępiany 
za łamanie prawa człowieka znaczne częściej niż np. Korea Płn., Chiny czy Rosja.

Przyjęcie raportu przez Radę Praw Człowieka ma przede wszystkim znaczenie propagandowe. Wprawdzie wzywa 
on Radę Bezpieczeństwa ONZ do rozważenia wniosków do Międzynarodowego Trybunału Karnego w Hadze, ale 
taki   pomysł   na   pewno   zawetowałyby   USA.   Bezstronność   raportu   jest   tak   wątpliwa,   że   nawet   reprezentanci 
Autonomii Palestyńskiej długo wstrzymywały się z jego poparciem, choć nie oszczędza on także Hamasu, który 
jest w stanie faktycznej wojny domowej z władzami Autonomii.

Niedawna wojna w Strefie Gazy zabiła według różnych szacunków od 1166 do 1400 Palestyńczyków. Zdaniem 
izraelskich obrońców praw człowieka z grupy Becelem co najmniej 770 zabitych to cywile. 

Izrael spodziewał  się, że opublikowany we  wrześniu  raport Gabriela Goldstone'a może zawierać oskarżenia  o 
niedostateczną   dbałość   o   życie   cywilów   podczas   działań   wojennych.   Jednak   prawdziwym   zaskoczeniem   dla 
Izraelczyków stała się teza raportu, że nękanie cywilów czy też bombardowanie cywilnych budynków było jednym z 
celów wojny, a nie jej skutkiem ubocznym.

Raport znacznie bardziej zdawkowo oskarża  Hamas, który ostrzeliwał rakietami izraelskie miast przy granicy ze 
Strefą Gazy, a podczas wojny wykorzystywał meczety i piwnice szpitali pełnych pacjentów na swe arsenały oraz 
kryjówki bojowników. Hamasowcy początkowo odrzucili raport Goldstone'a, ale ostatnio zmienili zdanie i obiecali, 
że "przyjrzą się jego wnioskom".

Batalia przeciw "delegitymizacji" Izraela

Rzeczpospolita - 17.10.2009 – 18:21

http://www.rp.pl/artykul/118801,379163_Batalia_przeciw__delegitymizacji__Izraela.html

Izraelski   premier   Benjamin   Netanjahu   zapowiedział   podjęcie   "długiej,   być   może   wieloletniej   batalii"   przeciwko 
"delegitymizacji" Izraela, za jaką uznał raport w sprawie izraelskiej ofensywy w Gazie, zaaprobowany w Genewie 
przez 25 państw na posiedzeniu Rady Praw Człowieka ONZ.

Raport potępia zbrodnie wojenne Izraela podczas tej ofensywy, przeprowadzonej na 
przełomie roku w Strefie Gazy.

Przeciwko   raportowi,   sporządzonemu   przez   słynnego   południowoafrykańskiego 
prawnika żydowskiego pochodzenia Richarda Goldstone'a, głosowało w piątek sześć 
państw, w tym Stany Zjednoczone i Włochy, podczas gdy cztery, m.in. Francja i W. 
Brytania, wstrzymały się od głosu.

Raport   Goldstone'a   piętnuje   także   zbrodnie   popełniane   przez   bojowników 
islamskiego Hamasu rządzącego w Strefie Gazy.

Rezolucja   przyjęta   w   Genewie   przez   Radę   Praw   Człowieka   oskarża   państwo 
żydowskie o odmowę współpracy z ONZ-owską misją badającą zbrodnie w Gazie. 
Wnioskuje również, aby Rada Bezpieczeństwa ONZ, jeśli Izrael i Hamas nie wdrożą 
solidnych   dochodzeń   w  sprawie   wydarzeń,   przekazała   sprawę   ofensywy   w  Gazie 
Międzynarodowemu Trybunałowi Karnemu.

background image

W czasie tej trzytygodniowej ofensywy izraelskiej pod kryptonimem "Płynny Ołów" zginęło 1387 Palestyńczyków, w 
większości cywilów, i 13 Izraelczyków.

"Przygotujemy   się   do   delegitymizacji   tych,   którzy   chcą   nas   zdelegitymizować"   -   oświadczył   Netanjahu   po 
posiedzeniu, w którym uczestniczyli m.in. minister obrony Ehud Barak, szef MSZ Awigdor Lieberman i szef resortu 
sprawiedliwości Jakow Neeman.

Brytyjski   premier   Gordon   Brown   i   prezydent   Francji   Nicolas   Sarkozy   w   listach   do   Netanjahu   wzywają   go   do 
przeprowadzenia   "niezależnego   i   przejrzystego   dochodzenia   w   sprawie   wydarzeń   w   Gazie".   Jednocześnie 
podkreślają, że uznają prawo Izraela do obrony przez terroryzmem.


Document Outline