background image

 

background image

BOB FINGERBILD 

 
 
 

Samoleczenie wzroku metodą 

dr Bates’a 

 

(-) 

 

(Tłum. Jerzy Wnuk) 

 

WSTĘP

 

Mamy przyjemność oddać na Państwa ręce wyjątkową ksiąŜkę, która pozwoliła wielu 

osobom  na  polepszenie  jakości  wzroku,  a  takŜe  w  przewaŜającej  liczbie  przypadków,  na 

całkowite wyleczenie wzroku, czy teŜ, co jest bardziej właściwym określeniem, przywrócenia 

stanu normalnego widzenia.

 

O  powodzeniu  i  skuteczności  tej  metody  moŜe  zaświadczyć,  niezbyt  moŜe  chlubny 

przykład przedwojennych Niemiec, gdzie poborowych z wadą wzroku kierowano najpierw do 

ośrodków reedukacji wzroku stosujących metodę Batesa, a ewentualnie później do optyka dla 

doboru  odpowiednich  szkieł.  Innym  słynnym  przykładem  jest  przypadek  światowej  sławy 

filozofa i pisarza A. Huxley'a, który pod kierownictwem uczennicy Batesa, M. Corbett, ze stanu 

graniczącego ze ślepotą, po kilku miesiącach doszedł do moŜliwość czytania bez okularów.

 

Metoda reedukacji wzroku dr Batesa, znana i stosowana w Stanach Zjednoczonych i w 

zach. Europie od blisko 100 lat, u nas  w Polsce  stosowana od niedawna  pod nazwą “Sztuka 

ś

wiadomego widzenia", oparta jest na załoŜeniu, Ŝe narząd wzroku, podobnie jak inne narządy 

człowieka  (ruchu,  krąŜenia  itd.)  posiada  zdolności  adaptacyjne,  regeneracyjne  i  podlega 

skutecznej rehabilitacji. Wzrok moŜna ćwiczyć, doskonalić, doprowadzać do stanu normalnego 

widzenia  w  wypadku  wad  wzroku,  niektórych  chorób  i  konieczności  noszenia  okularów, 

jednakŜe  w  przypadkach  powaŜnych  wad  wzroku,  chorób  oczu,  przed  przystąpieniem  do 

ć

wiczeń  opisanych  w  niniejszej  ksiąŜce,  naleŜy  się  skonsultować  z  prowadzącym  lekarzem 

okulistą.

 

Jednym z podstawowych załoŜeń dr Batesa było stwierdzenie, Ŝe podobnie jak złamana 

kończyna w wyniku ćwiczeń i zabiegów rehabilitacyjnych moŜe być doprowadzona do stanu 

background image

pełnej  sprawności,  tak  i  narząd  wzroku  moŜna,  w  wyniku  ćwiczeń  i  zabiegów 

rehabilitacyjnych,  doprowadzić  do  stanu  pełnej  sprawności,  czyli  ostrości  widzenia,  bez 

konieczności  uŜywania  okularów.  Zgodnie  z  załoŜeniami  dr  Batesą,  okulary  i  sztuczne 

soczewki są tym samym dla oczu, czym kule dla osoby ze zrośniętą po złamaniu nogą. Osoba, 

która  nie  odrzuci  kuli  i  nie  zacznie  normalnie  chodzić  (często  za  pomocą  zabiegów 

rehabilitacyjnych  i  usprawniających),  nigdy  nie  odzyska  sprawności  w  niegdyś  złamanej 

kończynie. Podobnie osoba z wadą wzroku, jeŜeli nie odrzuci swoistych kuł dla oczu — czyli 

sztucznych soczewek — okularów i nie podejmie zabiegów rehabilitacyjnych, czyli reedukacji 

i  usprawniania  narządu  wzroku,  poprzez  stosowanie  systematycznych  ćwiczeń  opisanych  w 

niniejszej ksiąŜce, nigdy nie uzyska efektu poprawy wzroku, a wręcz przeciwnie moŜe liczyć 

jedynie na pogorszenie jakości widzenia i noszenie co raz to mocniejszych szkieł przepisanych 

przez okulistę.

 

Trzeba  zatem  stwierdzić  z  całą  jasnością  tego  faktu,  Ŝe  przepisywanie  okularów  w 

wypadku  wad  wzroku,  jest  jedynie  łagodzeniem  objawów  choroby  —  porównywalnym  do 

podawania  środków  przeciwbólowych  w  wypadku  złamania  ręki,  zamiast  jej  nastawienia  i 

unieruchomienia w opatrunku gipsowym.

 

Zatem  oczy  poprzez  zaopatrzenie  w  parę  dodatkowych  soczewek,  mogą  widzieć  z 

pierwotną ostrością, lecz nie jest to w Ŝadnym przypadku oddziaływanie na przyczynę wady 

wzroku, czy schorzenia. Jest to krótko mówiąc oszukiwanie receptorów wzrokowych w mózgu 

za  pomocą  odpowiednio  wygiętego  szkiełka.  Okuliści  i  optycy  proponujący  tego  rodzaju 

pomoc  osobom  z  wadą  wzroku  dalecy  są  od  maksymy  medicus  curat,  natura  sanat,  czyli: 

“lekarz leczy natura uzdrawia". W tym wypadku trudno mówić o leczeniu (chyba Ŝe protezę 

uznamy za lekarstwo), a szklanej soczewce w plastikowej obudowie niezmiernie jest daleko do 

natury, a tym samym do jej uzdrawiającej mocy.

 

Te vis medicatrix naturae, to siły naturalne organizmu, które są obecne w kaŜdym i są 

pobudzane  bądź  to  poprzez  ćwiczenia  i  zabiegi  rehabilitacyjne  stymulujące  naturalne  siły 

obronne  organizmu  i  mechanizmy  samoregulacji,  bądź  to  poprzez  zastosowanie 

odpowiedniego lekarstwa.

 

Okulary  i  odpowiednio  dobrane  soczewki  korygują  konkretne  odchylenia  refrakcji, 

którą  uwaŜa  się  za  przyczynę  danej  wady.  W  Większości  przypadków  następuje 

natychmiastowa  poprawa  moŜliwości  widzenia.  JednakŜe  czy  wskutek  tego  narząd  wzroku 

ulega poprawie? Czy zostaje wyeliminowana przyczyna wady wzroku? Działanie sztucznych 

soczewek  to  działanie  objawowe.  Oczy  wspomagane  okularami  stają  się  coraz  słabsze  i  z 

upływem lat będą potrzebowały coraz silniejszych szkieł dla zwalczania symptomów.

 

background image

ROZDZIAŁ L 

LECZMY PRZYCZYNY, A NIE OBJAWY! 

JeŜeli moŜna mówić o spojrzeniu na wady wzroku, to naleŜy rozpoznać dwie postawy:

 

Pierwsza — pesymistyczna, zakłada, Ŝe organy wzroku nie są w stanie samoistnie się 

uzdrowić,  brakuje  im  vis  medicatrix  naturae,  a  więc  wadliwy  wzrok  jest  praktycznie  rzecz 

biorąc nieuleczalny. MoŜna go jedynie wspomóc okularami.

 

PowyŜsze stwierdzenie przeczy naszemu doświadczeniu Ŝyciowemu, albowiem kaŜdy 

organ  ciała,  po  spełnieniu  odpowiednich  warunków;  jak  podanie  odpowiednich  lekarstw, 

zabiegi lecznicze, lepsze odŜywianie, właściwa terapia itd., jest uleczalny. Wynikałoby zatem z 

tego “pesymistycznego" punktu widzenia, Ŝe jedynie wzrok jest jakimś dzi-wadłem i odstaje od 

reszty naszego ciała w sposób niespodziewanie negatywny.

 

Drugi  sposób  widzenia  —  sformułowany  po  raz  pierwszy  przez  dr  Batesa  jest 

optymistyczny  i  zakłada,  Ŝe  podobnie  jak  choroby  i  nabyte  wady  naszych  wszystkich 

narządów,  takŜe  narząd  wzroku  jest  uleczalny,  moŜliwe  jest  więc  uleczenie  przyczyn  wad 

wzroku dzięki vis medicatrix naturae, pobudzonych przez odpowiednie ćwiczenia reedukacji 

wzroku.

 

Metoda  dr  Batesa  zakłada,  Ŝe  człowiek  poprzez  złe  uŜywanie  narządu  wzroku, 

doprowadza  ten  delikatny  narząd  do  rozstroju  i  wad.  Dlatego  teŜ  podstawowym  działaniem 

zmierzającym do poprawy jakości widzenia, jest ponowna nauka świadomego widzenia, czyli 

reedukacja.  MoŜna  zauwaŜyć,  Ŝe  człowiek  kulejący  na  jedną  nogę,  spowoduje  po  kilku 

tygodniach skurcz mięśni, przez co nie będzie mógł wyprostować nogi i dopiero długotrwałe 

ć

wiczenia i zabiegi rehabilitacyjne pozwolą mu na pełne wyprostowanie  przykurczonej nogi 

oraz ponowną naukę prawidłowego chodzenia — czyli reedukację.

 

Dr  Bates  doszedł  do  wniosku,  Ŝe  większość  wad  wzroku  spowodowana  jest 

nieprawidłowym  uŜywaniem  narządu  wzroku.  Złe  nawyki  uŜywania  oczu  są  zawsze  ściśle 

powiązane  ze  stanem  ich  nadwyręŜenia  i  napięcia.  To  napięcie  oddziaływuje  w  równym 

stopniu na ciało, jak i na ducha. Organizm człowieka stanowi jedną całość. Napięcie nerwowe 

spowodowane  np.  lękiem,  powoduje  napięcie  mięśni  w  rejonie  szyi,  tak  jakbyśmy  chcieli 

ochronić  głowę  od  uderzenia  z  tyłu  (oczywiście  w  odpowiednio  mniejszym  stopniu). 

SprzęŜenie  i  powiązanie  napięcia-  nerwowego  z  napięciem  mięśniowym  jest  tak  duŜe,  Ŝe 

terapeuci  leczący  znerwicowanych  pacjentów,  o  duŜym  poziomie  lęku  zaobserwowali  dwie 

prawidłowości. Pierwsza to bóle mięśniowe w okolicach szyi spowodowane stałym napięciem, 

czasami  przerost  mięśni  karku  i  spowodowany  tym  lekki  garb  u  góry  kręgosłupa,  druga  zaś 

background image

prawidłowość to zauwaŜalne zmniejszenie się poziomu lęku, jeŜeli w wyniku masaŜu, relaksu, 

zabiegów  fizykoterapeutycznych  udało  się  doprowadzić  do rozluźnienia mięśni karku,  szyi i 

ramion.

 

Dr Bates odkrył, Ŝe poprzez przyswojenie sobie technik edukacyjnych stan napięcia w 

organie  wzroku,  jak  równieŜ  w  całym  organizmie  ulega  zmniejszeniu.  Następowało  to  po 

przyswojeniu sobie przez jego pacjentów metod relaksowania oczu i umysłu, co bezpośrednio 

powodowało poprawę wzroku i odchylenia refrakcji.

 

Aldous  Huxley  w  swojej  ksiąŜce  “The  art  of  seeing"  pisze:  “Praktykowanie  technik 

reedukacji  słuŜy  wyrobieniu  sobie  nawyków  dobrego  widzenia,  mających  zastąpić 

niepoprawne przyzwyczajenia odpowiedzialne za wadliwy stan wzroku i w wielu przypadkach 

powrotowi funkcji doprowadzających do kompletnej i stałej normalizacji. Jest ogólnie przyjętą 

zasadą  fizjologiczną,  Ŝe  poprawa  funkcjonowania  idzie  w  parze  z  poprawą  stanu  napięcia 

tkanek. Oko, jak stwierdza dr Bates, nie stanowi Ŝadnego wyjątku od tej zasady. KaŜdy pacjent 

po  nauczeniu  się  sposobów  relaksowania  napiętego  wzroku  i  przyswojeniu  sobie 

prawidłowego  nawyku  widzenia,  otwiera przed  sobą  moŜliwość  sprawdzenia w  praktyce  vis 

medicatnx  naturae.  W  wielu  przypadkach  wraz  z  polepszeniem  funkcjonowania  następuje 

kompletny powrót sił zdrowotnych i organiczna integracja chorego oka.

 

Dr  Bates  zmarł  w  1931  r.  i  do  momentu swej  śmierci  pracował nad  udoskonaleniem 

swojej metody. Ponadto jego uczniowie rozsiani po całym świecie opracowali masę nowych 

zastosowań  sformułowanych  przez  niego  zasad.  Poprzez  przyswojenie  sobie  tych  technik 

wszelkiego  rodzaju  cierpienia  u  wielu  kobiet,  męŜczyzn  i  dzieci  zostały  z  powodzeniem 

zredukowane do normalności lub przynajmniej do tego stanu zbliŜone.

 

Dla  kaŜdego,  kto  przestudiował  selekcję  tych  przypadków,  lub  osobiście  przeszedł 

przez  proces  reedukacji  wizualnej,  niemoŜliwe  jest,  aby  jeszcze  powątpiewał  w  istnienie 

metody  leczenia  wadliwego  wzroku,  która  jest  nie  tylko  symptomatyczna,  lecz  prawdziwie 

etiologiczna. Metody, która nie poprzestaje na neutralizowaniu wad, lecz dąŜy do całkowitego 

usunięcia psychologicznych i fizycznych przyczyn  choroby. JednakŜe, pomimo tak długiego 

okresu czasu, jaki upłynął odkąd poznano techniki dr Batesa, pozostają one nie uznane przez 

profesjonalnych optometrów i lekarzy."

 

background image

 

CZĘŚĆ L

 

TROCHĘ TEORII 

W  staroŜytnych  Indiach  juŜ  2000  lat  p.n.e.  znano  i  doceniano  wzajemne  powiązania 

zmysłu wzroku i umysłu, czego przykładem są jan-try i mandale. Wpatrywanie się w centralny 

punkt tej mandali przez 3-7 minut, powoduje znakomity relaks dla oczu i umysłu.

 

ROZDZIAŁ 2 

PATRZEĆ TO JESZCZE NIE ZNACZY WIDZIEĆ, CZYLI CZYM JEST 

PROCES WIDZENIA 

W  czasach  dr  Batesa  powszechnie  akceptowaną  hipotezą  tłumaczącą  zdolność 

akomodacji  oczu  do  widzenia  bliskiego  i  dalekiego,  była  hipoteza  Helmholtza,  która  tę 

zdolność  wyjaśniała  działaniem  mięśnia  (obwódki)  rzęskowego  otaczającego  soczewkę  oka. 

JednakŜe  ta  hipoteza  nie  wyjaśniała  wszystkich  okoliczności  wad  wzroku,  dlatego  teŜ  Bates 

doszedł  do wniosku, Ŝe głównym narzędziem  akomodacji  jest nie soczewka, ale zewnętrzne 

mięśnie gałki ocznej.

 

Eksperymenty przeprowadzone przez Batesa wykazały, Ŝe akomo-dacja gałki ocznej i 

ostrość  widzenia  jest  prawidłowa,  jak  równieŜ  jej  ogniskowa  zarówno  dla  bliskich  jak  i 

oddalonych obiektów obserwacji dzięki skracaniu i wydłuŜaniu osi gałki ocznej jako całości.

 

PoniewaŜ  ta  ksiąŜka  zajmuje  się  praktyczną  stroną  zastosowania  sztuki  świadomego 

widzenia  dr  Batesa  i  ma  na  celu  przedstawienie  metody  skutecznie  poprawiającej  działanie 

background image

zmysłu  wzroku,  nie  ma  głębszej  potrzeby  teoretycznego  uzasadniania  tego  co  funkcjonuje  i 

zdaje  egzamin  w  praktyce,  podobnie  jak  nie  ma  potrzeby  poznawania  zasad  działania 

telewizora, Ŝeby go włączyć i obejrzeć film.

 

To  na  co  Bates  jako  pierwszy  zwrócił  uwagę,  był  fakt,  Ŝe  w  procesie  widzenia 

współdziałają  na  równorzędnych  zasadach  partnerstwa  oczy,  system  nerwowy  i  umysł. 

Jakiekolwiek zakłócenia któregoś z tych elementów powodują zakłócenia w ostrości widzenia, 

lub nawet utratę wzroku w powaŜniejszych zaburzeniach. Tak więc począwszy od pierwszego 

elementu, czyli oka, łatwo moŜna zauwaŜyć, Ŝe zmęczenie oczu, obce ciało w oku, lub inne 

fizyczne  uszkodzenia  powodują  utratę  pełnej  ostrości  widzenia.  Kolejnym  elementem  jest 

układ  nerwowy,  którego  komórki  przekazują obraz powstały  na  siatkówce do odpowiednich 

obszarów  mózgu.  JeŜeli  jesteśmy  zmęczeni,  albo  jesteśmy  pod  wpływem  silnego  stresu, 

wzruszenia, czy środków działających na układ nerwowy, łatwo moŜemy zauwaŜyć zaburzenia 

w procesie widzenia, takie jak: plamy (czerwone lub czarne), falowanie obrazu, brak ostrości 

widzenia.

 

Umysł  chociaŜ  jest  niemoŜliwy  do  oddzielenia  od  układu  nerwowego,  został  tutaj 

wyodrębniony, poniewaŜ jest tym elementem na który moŜemy świadomie wpływać i poprzez 

który  moŜemy  oddziaływać  zarówno  pośrednio  na  układ  nerwowy,  jak  i  bezpośrednio  na 

narząd  wzroku.  TakŜe  i  tutaj  są  moŜliwe  zaburzenia,  czego  najlepszym  przykładem  niech 

będzie  utrata  wzroku  na  skutek  wstrząsającego  przeŜycia,  czy  uderzenia  w  głowę,  pomimo 

sprawnego układu nerwowego, jak równieŜ oczu.

 

W  znacznym  uproszczeniu  moŜna  powiedzieć,  Ŝe  proces  widzenia  rozpoczyna  się 

pojawieniem  się  obrazu  na  siatkówce  oka  (przy  udziale  odpowiedniej  ilości  światła 

widzialnego).  Lecz  nie  jest  to  jeszcze  widzenie,  poniewaŜ  na  siatkówce  pojawia  się  jedynie 

zbiór róŜnokolorowych plam i tę część procesu widzenia moŜna określić jako postrzeganie. Po 

postrzeganiu  następuje  grupowanie  plam,  gdzie  poszczególne  ich  zbiory  podlegają 

rozróŜnieniu i selekcji. Pogrupowane plamy zaczynają przybierać postać przedmiotów. To na 

co skierowany jest wzrok usytuowane jest z reguły w centralnym punkcie siatkówki, w okolicy 

plamki  Ŝółtej  i  fovea  centralis,  gdzie  znajduje  się  okolica  najostrzejszego  widzenia  i  jest  to 

zarazem przedmiot, czy postać, która skupia naszą uwagę i odróŜnia się od pozostałego pola 

widzenia. Po spostrzeŜeniu i selekcji kolorowych plam na te bardziej i mniej waŜne następuje 

końcowy  etap  procesu  widzenia  —rozpoznawanie.  W  tym  miejscu  wkracza  nasz  potęŜny 

komputer,  czyli  umysł,  który  poszczególnym  bardziej  i  mniej  waŜnym  zbiorom  kolorowych 

plamek nada znaczenie i nazwę. Podzieli grupy plam na przedmioty bliŜej i dalej oddalone, o 

takich  czy  innych  kolorach.  Zatem,  aby  do  naszej  świadomości  dotarł,  w  jakiejś  sensownej 

background image

formie,  obraz  tego  co  widzimy,  umysł  musi  zinterpretować  i  przetworzyć,  zgodnie  z 

doświadczeniem  jakie  przechowujemy  w  pamięci,  zbiór  kolorowych  plamek  odbity  na 

siatkówce naszego oka.

 

Te  wszystkie  trzy  procesy,  a  więc  postrzeganie,  selekcjonowanie  i    rozpoznawanie 

przebiegają praktycznie jednocześnie i bezustannie (o ile mamy otwarte oczy). Zatem proces 

widzenia  jest  ciągłą  kooperacją  oka  i  umysłu  przy  współudziale  i  przewodnictwie  układu 

nerwowego.

 

KaŜde  działanie  poprawiające  umysłową  część  procesu  widzenia,  poprawi 

automatycznie  część  postrzegania  i  selekcjonowania  widzianego  obrazu.  Na  tej  regule 

nierozerwalności i zwrotnego sprzęŜenia oczu i umysłu oparta jest zasada metody dr Batesa.

 

MoŜna zatem stwierdzić za cytowanym juŜ A. Huxley'em, Ŝe:

 

Wyraźnie  widzenie  jest  efektem  właściwego  postrzegania  i  poprawnego 

rozpoznawania. Jakiekolwiek usprawnienie moŜliwości rozpoznawania przyczyni się do 

usprawnienia  towarzyszącej  sile  postrzegania,  produktu  postrzegania  i  rozpoznawania, 

które razem stanowią widzenie.

 

Irydiologia,  to  dziedzina  medycyny,  która  pozwala  odczytać  ze  zmian  w  wyglądzie 

tęczówki oka, jakie organy człowieka zostały zaatakowane przez chorobę. Organizm stanowi 

jedną  nierozerwalną  całość,  gdzie  niedomagania  jednego  narządu  mogą  znaleźć  odbicie  w 

zmianie  funkcjonowania,  albo  wyglądzie  innego  organu.  Tak  więc  całościowy,  holistyczny 

sposób patrzenia na zdrowie człowieka, wskazuje na fakt, Ŝe gorsze funkcjonowanie organizmu 

moŜe być takŜe przyczyną pogorszenia się jakości widzenia.

 

Wszyscy  dobrze  wiemy,  Ŝe  czasami  rzecz,  czy  wydarzenie,  które  w  normalnych 

warunkach  wydawałoby  się  bez  znaczenia,  potrafi  czasami  wyprowadzić  nas  z  równowagi  i 

doprowadzić  do  wybuchu  złości  czy  chwilowej  depresji.  Podobnie  jest  z  organem  wzroku, 

czasami bez uświadomionej przyczyny funkcjonuje po prostu gorzej. O ile u osób prawidłowo 

uŜywających  tego  organu  zmiany  jakości  widzenia  są  niemal  niezauwaŜalne,  o  tyle  osoby 

wysilające swój wzrok, odczuwają pogorszenie jakości widzenia w sposób wyraźny. JeŜeli w 

takich przypadkach ten stan się przedłuŜa, kierują się do okulisty, który przepisuje okulary nie 

badając  przyczyn  choroby,  która  moŜe  mieć  miejsce  w  np.  zwiększonej  ilości  sresów  dnia 

codziennego.

 

Po krótkiej adaptacji do sztucznych soczewek, widzialność jest rzeczywiście lepsza, ale 

wada wzroku zostaje utrwalona na długi okres czasu z tendencją do pogarszania się tego stanu.

 

Szczególnie  u  dzieci  spotykamy  się  z  łatwością  przeniesienia  napięć  psychicznych, 

emocjonalnych  zaburzeń,  długotrwałych  napięć  na  organy  ciała.  Mówimy  wówczas  o 

background image

zaburzeniach psychosomatycznych.

 

Bardzo  często  te  zaburzenia  objawiają  się  właśnie  wadami  wzroku.  Wówczas 

najgorszym z moŜliwych rozwiązań jest przepisanie okularów. Takim częstym przykładem są 

trudności  z  czytaniem  i  nauką  czytania.  Niewłaściwe  uŜywanie  wzroku  powoduje  napięcia, 

wytrzeszczanie  i  zmęczenie  oczu,  a  co  za  tym  idzie  irytację  dziecka,  niemoŜność  skupienia 

uwagi  i  całą  serię  narastających  skutków  powodujących  pogarszanie  się  wyników  w  nauce 

czytania i brak postępów, a nawet czasami widoczny regres. W takich przypadkach trudności w 

widzeniu  to  jedyna  informacja  jaką  rodzice  i  naucyciele  otrzymują  od  dziecka,  po  czym 

wyruszają do okulisty, aby ten problem załatwić.

 

Poza  omówionymi  przypadkami  zaburzeń  psychicznych,  napięć  emocjonalnych, 

aspektów psychosomatycznych, na uwagę zasługują równieŜ często nie zauwaŜane przyczyny 

leŜące w chorobach nerek, trzustki czy migdałów, a nawet u osób wraŜliwych — meteopatów, 

zmiany pogodowe. Wiele łagodnych chronicznych zaburzeń, stanów chorobowych, czy nawet 

wad postawy, nie powodując organicznych uszkodzeń oczu, przyczynia się do ich wadliwego 

funkcjonowania, co na dłuŜszą metę skutkuje wadą wzroku.

 

Jak  zauwaŜył  F.M.  Aleksander  większość  krótkowzrocznych  pacjentów,  którzy 

poddawali  się  jego  leczeniu  poprzez  korektę  wad  postawy  ciała,  charakteryzowało  się 

przygarbieniem  oraz  wysunięciem  i  pochyleniem  głowy  ku  przodowi.  Tak  więc 

krótkowzroczność moŜe być przyczyną, ale takŜe i skutkiem nieprawidłowej sylwetki.

 

Aleksander  notował  przypadki  (niestety  jedynie  wśród  dzieci),  w  których  poprzez 

naukę  prawidłowego  trzymania  głowy  i  szyi  w  stosunku  do  całego  tułowia,  dzieciom 

krótkowzrocznym  powracał prawidłowy wzrok.  Warto  przy tym podkreślić fakt, Ŝe  techniki 

Aleksandra  są  stosowane  głównie  w  celu  wyeliminowania  napięć  psychicznych  poprzez 

redukcję  napięć  w  układzie  mięśniowo-  szkieletowym  człowieka.  Tak  więc  rozluźnienie 

mięśni, a co za tym idzie usunięcie napięć psychicznych i relaksacja umysłu, powoduje takŜe 

usunięcie napięć w mięśniach gałki ocznej.

 

W metodzie dr Batesa umiejętność pasywnego i dynamicznego relaksu zarówno oczu 

jak  i  umysłu  jest  pierwszą  i  podstawową  techniką  pozwalającą  na  stosowanie  ćwiczeń 

przynoszących poprawę widzenia. Zatem ogólna umiejętność rozluźniania mięśni, oraz relaks 

umysłu,  plus  przyjęcie  prawidłowej  postawy  ciała,  musiało  przynieść  korzyść  u 

krótkowzrocznych  dzieci,  gdyŜ  było  nieświadomym  zastosowaniem  podstawowych  technik 

metody dr Batesa.

 

Jak wykazał w dziesiątkach tysięcy przypadków osobistej praktyki dr Bates, a później w 

przypadkach liczonych w setkach tysięcy — jego następcy, wzrok zarówno prawidłowy jak i 

background image

cechujący  się  wadami  moŜe  zostać  usprawniony.  W  Stanach  Zjednoczonych  piloci  sił 

zbrojnych, i linii lotniczych przechodzą kursy świadomego widzenia w celu poprawy wzroku.

 

Wyleczenie wad wzroku w znaczącej większości przypadków jest całkowicie moŜliwe. 

Przypadłości takie jak krótkowzroczność, astyg-matyzm i nadwzroczność (dalekowzroczność) 

mogą być w pełni skorygowane, lub przynajmniej moŜna osiągnąć znaczącą poprawę, jest to 

uzaleŜnione  od  warunków  indywidualnych,  motywacji,  oraz  wrodzonych  zdolności 

przystosowawczych  procesów  postrzegania  wzrokowego.  Liczba  ćwiczeń  i  technik 

usprawniających  wadliwy  wzrok  moŜe  być  równa  ilości  ludzi z  wadami  wzroku  i  niemal  w 

kaŜdym przypadku konieczne okazują się niewielkie modyfikacje stosowanego ćwiczenia. W 

wielu  przypadkach  okazuje  się,  Ŝe  pacjenci  znając  ogólną  zasadę  sami  opracowują 

najkorzystniejsze  dla  siebie  techniki.  Ponadto  jak  stwierdził  Bates,  jeŜeli  któreś  z 

wykonywanych  ćwiczeń  sprawia  trudności,  czy  kłopoty  w  realizacji,  tak  Ŝe  podczas  jego 

wykonywania moŜe wystąpić mniej lub bardziej świadomy stres (stan napięcia) naleŜy zarzucić 

wykonywanie  tego  ćwiczenia  i  przejść  do  następnego  wykonywanego  swobodnie  i  w  stanie 

rozluźnienia (co nie znaczy, Ŝe będzie to od razu komfortowa i rekreacyjna przejaŜdŜka).

 

Pomimo  tego  co  zostało  tutaj  powiedziane,  prosimy  nie  brać  niczego  —  “na  wiarę". 

Wszystko naleŜy weryfikować za pomocą własnego umysłu, rozumu, doświadczeń i dociekań.

 

Praktyka systemu reedukacji wzroku — wizjonetyki, jak zwykło się określać ostatnimi 

czasy  ten  coraz  bardziej  rozbudowany  i  skuteczny  system,  jest  kwestią  rozwinięcia 

prawidłowych  nawyków  widzenia i  zintegrowania  ich  z  normalnym  codziennym  Ŝyciem, co 

powoduje wyparcie i zastąpienie szkodliwych wzorców patrzenia zestresowanym okiem.

 

Leczenie  wzroku  nie  jest  więc  sprawą  wykonywania  codziennych  półgodzinnych 

ć

wiczeń,  a następnie  powrotu  do starego  szkodliwego  rodzaju  percepcji. Skuteczna  terapia 

polega  na  uświadomieniu  sobie  złych  nawyków,  przekształcenia  ich  w  taki  sposób,  aby 

stały  się  prawidłowymi  przyzwyczajeniami  poprzez  powtarzanie  ich  na  tyle  długo,  aŜ 

staną się one podświadome.

 

Innymi  słowy  terapia  wzroku  polega  na wykształceniu  trwałego  nawyku  naturalnego 

sposobu  patrzenia,  który  staje  się  samoleczącą  aktywnością  pozwalającą  na  wytworzenie  i 

rozszerzenie nowych ścieŜek neuronowych w mózgu.

 

ROZDZIAŁ 3 

DLACZEGO ŹLE WIDZIMY — CZYLI O PRZYCZYNACH 

Jak  to  zostało  stwierdzone  w  poprzednim  rozdziale,  proces  widzenia  jest  zaleŜny  w 

głównej  mierze  od  naszego  umysłu.  Dlatego  teŜ  dzięki  odpowiedniemu  uŜywaniu  naszego 

background image

umysłu  jesteśmy  w  stanie  opanować  sztukę  świadomego  widzenia  i  poprzez  to  wpłynąć  na 

poprawę jakości naszego widzenia, oraz na stan naszego wzroku.

 

Napięcie  psychiczne,  stany  nerwicowe,  lękowe  i  stresy  powodują  napięcie  naszych 

mięśni, w tym takŜe mięśni gałki ocznej, odpowiedzialnych za jakość i ostrość widzenia. Jak 

stwierdził  dr  Bates  dopiero  powtórnie  nabyta  umiejętność  zrelaksowanego  widzenia  przy 

uŜyciu  rozluźnionego  wzroku  (tę  umiejętność  posiadają  wszystkie  niemowlęta),  pozwala  na 

korektę  wad  wzroku.  JednakŜe  jest  prawie  niemoŜliwe  nabycie  umiejętności  rozluźniania 

mięśni  gałki  ocznej,  bez  nabycia  podstawowych  technik  ogólnej  relaksacji  ciała  i umysłu.  Z 

drugiej  strony  techniki  metody  dr  Batesa,  jakkolwiek  przewidziane  dla  zmysłu  wzroku,  siłą 

nierozerwalnej całościowej natury człowieka, oddziaływu-ją na cały organizm, w tym takŜe na 

system nerwowy, uspokajając go i nauczając rozluźniania nie tylko mięśni gałki ocznej, lecz 

takŜe  całego  ciała.  Zatem  zastosowanie  metod  dr  Batesa  ma  zbawienny  wpływ  nie  tylko  na 

narząd wzroku, ale na cały organizm, ze szczególnym uwzględnieniem systemu nerwowego.

 

Z  drugiej  strony  naleŜy  zauwaŜyć,  Ŝe  u  osób  mocno  znerwicowanych,  o  duŜym 

poziomie lęku, nauka rozluźniania mięśni i ogólnego relaksu jest bardzo utrudniona, a czasami 

nawet  niemoŜliwa.  Warto  zwrócić  uwagę  na  dostrzegalne  sprzęŜenie  pomiędzy  napięciem 

nerwowym, a napięciem organu wzroku. NiemoŜność dostrzeŜenia jakiegoś obiektu powoduje 

zdenerwowanie  i  irytację,  która  z  kolei  jest  przyczyną  zwiększonego  napięcia  mięśni  gałki 

ocznej, co w konsekwencji powoduje wtórne obniŜenie jakości widzenia i tak dalej, w formie 

niekończącego się koła ciągle wzrastającego napięcia. W tym kole wzajemnie napędzającego 

się napięcia, charakterystycznego szczególnie dla dalekowidzów i osób z rozbieŜnym zezem, 

trudno po pewnym czasie zorientować się co jest przyczyną, a co skutkiem takiego stanu.

 

O  wpływie  stanów  psychicznych  na  jakość  widzenia  mówią  takie  powiedzenia  jak: 

“być ślepym z wściekłości", “pociemniało w oczach", czy, Ŝe “świat stał się szary i ponury".

 

Negatywne  stany  psychiczne  jak  Ŝal,  smutek,  złość,  wybujała  ambicja,  zawiść, 

powodują  nie  tylko  wrzody  Ŝołądka,  czy  choroby  serca,  ale  takŜe  upośledzenie  wzroku, 

poniewaŜ  wzrok  jak  Ŝaden  inny  organ  jest  związany z umysłem  i  od  niego zaleŜny. Nie ma 

moŜliwości  widzenia,  czyli  końcowego  etapu  tj.  rozpoznawania  bez  udziału  umysłu.  Stan 

psychiczny  w  jakim  się  znajdujemy  oddziaływuje  nie  tylko  na  funkcjonowanie  mięśni  gałki 

ocznej,  ale  równieŜ  na  końcową  fazę  procesu  widzenia,  czyli  rozpoznawanie.  W 

rozpoznawaniu 

główną 

rolę 

gra 

pamięć, 

która 

określonym 

postrzeganym 

wyselekcjonowanym obiektom przypisuje odległość, barwę i znaczenie, ale takŜe waŜną rolę 

odgrywają  w  prawidłowym  widzeniu  nasze  emocje,  które  pozwalają  w  niedostatecznie 

oświetlonych  miejscach  zauwaŜać  nieistniejących  bandziorów,  pająki  czy  węŜe  w  sposób 

background image

realny, niemalŜe namacalny i rzeczywisty.

 

Kolejnym czynnikiem, który wpływa na złą jakość widzenia i jest zarazem zaleŜny od 

naszego umysłu, a tym samym jesteśmy w stanie nad nim panować to uwaga, a właściwie jej 

brak  i  rozproszenie.  Uwaga  jest  elementem  niezbędnym  w  procesie  widzenia.  To  uwaga 

pozwala  wyodrębnić  i  wyselekcjonować  przedmiot  widzenia,  oraz  określić  zakres  pola 

widzenia.  Uwaga  pozwala  wyselekcjonować  i  odseparowć  określone  przedmioty  (zjawiska, 

osoby) w polu widzenia, odnaleźć je w pamięci, nadać im odległość, wielkość, sens i znaczenie.

 

Dla  potrzeb  sztuki  świadomego  widzenia  uwagę  moŜna  podzielić  na  uwagę 

spontaniczną i uwagę świadomą.

 

Uwagą spontaniczną dysponujemy od czasów dzieciństwa i jest ona wspólna dla całego 

królestwa zwierząt. Ten rodzaj uwagi pozwala nam podnosić nogę przy przechodzeniu ulicy i 

wkraczaniu na chodnik, bez potrzeby koncentrowania się na tym, Ŝe krawęŜnik poioŜony jest 

wyŜej od jezdni. Ten sam rodzaj uwagi spontanicznej pozwala lwu czatować u wodopoju, na 

nieświadome jego obecności zwierzęta.

 

Uwaga  świadoma  pozwala  nam  skupić  się  na  określonej  czynności;  jak  nawlekanie 

nitki na igłę, szycie na  maszynie, rozwiązywanie krzyŜówek, czy nauka. Dziecko uczące się 

wiersza na pamięć będzie wykazywać uwagę świadomą, ale to samo dziecko bawiące się na 

podwórku wykazuje uwagę spontaniczną.

 

Psychologowie  stwierdzili,  Ŝe  stan  uwagi  jest  stanem  dynamicznym,  umysł  i  myśli 

krąŜą  wokół  tematu  w  nieustannym,  aczkolwiek  niewielkim  ruchu.  Tę  właśnie  właściwość 

umysłu  i  oka  zauwaŜył  w  swoich  badaniach  dr  Bates,  który  stwierdził,  Ŝe  podczas 

prawidłowego widzenia, gałka oczna podlega ciągłym minimalnym ruchom, zgodnym z tym na 

co aktualnie nakierowana jest uwaga umysłu. Zatem ciągły ruch oczu przy powstrzymywaniu 

poruszaniem ciała jest zasadą prawidłowej uwagi w sztuce świadomego widzenia.

 

Próba powstrzymywania tych minimalnych ruchów oka, powoduje nienaturalną pracę 

oczu  i  jest  sprzeczna  zarówno  z  naturalnym  procesem  widzenia  jak  i  z  naturalnym  stanem 

uwagi.Takie  zatrzymanie  oczu  powoduje  ich  napięcie,  zmruŜenie  powiek,  uczucie  napięcia 

psychicznego,  wytrzeszczenie  oczu,  pogorszenie  krąŜenia  krwi  w  nieprawidłowo 

uŜytkowanym  organie  ciała.  Chęć  lepszego  widzenia  poprzez  wytęŜanie  i  unieruchomienie 

wzroku powoduje jedynie pogorszenie sytuacji. Napięte mięśnie gałki ocznej nie są w stanie 

prawidłowo  zadziałać,  a  stan  wytęŜania  się  i  związanego  z  tym  psychicznego  napięcia 

powoduje dodatkowe napięcie mięśni pogarszające i tak juŜ nie najlepszą sytuację.

 

To  co  jest  istotne  w  ćwiczeniu  świadomego  widzenia,  to  jakby  nieobecność 

ś

wiadomego  “Ja".  Zatem  widzenie  powinno  odbywać  się  spontanicznie,  bez  napięć 

background image

wynikających  z  naszej  chęci,  czy  teŜ  konieczności  ujrzenia  kogoś,  czy  czegoś.  Na  tym 

poziomie sztukę świadomego widzenia moŜna porównać do innych sztuk, jak na przykład do 

sztuk walki, a zwłaszcza japońskiej sztuki strzelania z łuku, gdzie łucznik dopiero wtedy ma 

szansę  oddania  celnego  strzału,  gdy  zapomina  o  swojej  osobie,  o  swoim  “ja"  i  w  sposób 

spontaniczny pod koniec długiego wydechu wypuszcza strzałę, tak jakby to ona sama odleciała 

w  kierunku  niewiadomego,  a  zarazem  skutecznie  trafionego  celu.  Inny  przykład  to  chiński, 

taoistyczny termin wu-wei, który oznacza działanie bez działania, a więc czyn, który nie jest 

poprzedzany  myślą,  czy  jakimś  planem.  W  praktyce  moŜe  to  być  na  przykład  uchwycenie 

spadającego ze stołu przedmiotu (szklanki lub butelki z drogocennym płynem). Taką spadającą 

rzecz  uda  się  schwytać,  gdy  czyn  nie  będzie  poprzedzony  świadomym  zamiarem,  analizą 

działania w stylu: o, leci butelka, 

wiec

 “J

a

" powinienem ruszyć się do przodu, wyciągnąć rękę, 

otworzyć  dłoń  i  ją  pochwycić.  Jeśli  rozpoczniemy  taki  proces  myślowy,  to  nie  zdąŜymy  się 

nawet ruszyć, a butelka w tym czasie rozbije się o podłogę. Zatem nie jest to “nie-działanie", w 

znaczeniu bezczynności, tylko akcja, która wyprzedza myśl, i pomimo tego (a moŜe właśnie z 

tego powodu) jest właściwa i skuteczna. Na tym prostym przykładzie moŜna zauwaŜyć, Ŝe gdy 

nasze  świadome  “ja"  nie  jest  zaangaŜowane.nie  powstaje  intencja,  chęć  zadziałania  i  cały 

skomplikowany proces myślenia, proste czynności mogą być wykonywane w sposób naturalny 

i bezbłędny.

 

śą

dza widzenia, zauwaŜenia czegoś na czym zaleŜy naszemu “ja", powoduje zarówno 

napięcie psychiczne jak i napięcie narządu wzroku i w znacznym stopniu uniemoŜliwia, oraz 

upośledza  proces  widzenia.  MoŜna  zauwaŜyć,  Ŝe  podobnie  rzeczy  się  mają  z  procesem 

przypominania sobie faktów, czy zdarzeń. Dopóki wysilamy swój umysł i czynimy wysiłek aby 

sobie coś przypomnieć, dopóty nasze starania są bezowocne. Gdy jednak wysiłek naszego “ja" 

ulegnie rozproszeniu i przestajemy wysilać się w pocie czoła, nagle po takim “odpuszczeniu 

sobie", przypominamy sobie tę pozornie niemoŜliwą do przypomnienia rzecz. Sztuka widzenia 

jest  więc  porównywalna  na  tym  poziomie  do  szeregu  innych  dziedzin  szeroko  pojmowanej 

sztuki,  gdzie  czynnik  tzw.  “ja",  świadomej  i  mocno  odczuwanej  chęci  osiągnięcia  celu, 

powoduje  napięcia,  które  uniemoŜliwiają  zrealizowanie  celu.  Sztuka  świadomego  widzenia 

wymaga  zatem  świadomej,  nierozproszonej  uwagi,  przy  jednoczesnym  dynamicznym 

rozluźnieniu zmysłu wzroku i jednoczesnym optymalnym napięciu systemu nerwowego. To w 

jaki sposób taki stan osiągnąć jest przedmiotem i treścią drugiej praktycznej części tej ksiąŜki.

 

Sztuka świadomego widzenia jest często nazywana metodą reedukacji wzroku i tego teŜ 

terminu  bardzo  często  uŜywał  twórca  tej  metody,  twierdząc,  Ŝe  reedukacja  jest  jedynie 

sposobem powrotu do stanu normalności, przywróceniem normalnego funkcjonowania zmysłu 

background image

wzroku w organizmie. Nie ma powodów dla których organ wzroku jakim jest oko, miał być 

czymś innym dla organizmu niŜ organ trawienia jakim są np. jelita. W ten sposób wyleczenie 

jelit  z  kolki,  czy  uporczywych  zaparć  za pomocą  lekarstw  czy  innych  zabiegów jest  jedynie 

powrotem do stanu normalnego funkcjonowania. Dlaczego więc w leczeniu wad wzroku nie 

dąŜy się do przywrócenia stanu normalnego oka, lecz zamiast tego przepisuje się człowiekowi 

okulary? PrzecieŜ to tak jakby człowiekowi cierpiącemu na zaparcia, zamiast leczenia wstawić 

jakąś  rurę  w  miejsce  jelit  z  ewentualnie  podłączonym  na  końcu  odkurzaczem,  w  celu 

rozwiązania tego problemu.

 

Okulary  jak  juŜ  zauwaŜyliśmy  nie  leczą  wzroku.  Okulary  jedynie  stanowią  rodzaj 

zewnętrznej  pomocy,  protezy,  czy  inwalidzkiego  wózka,  który  ułatwia  doraźnie  widzenie, 

utrwalając  jednakŜe  stan  wady  wzroku  i  nie  pozwalając  na  jego  poprawę,  czyli  powrót  do 

normalności.  Z  tego  teŜ  powodu,  osoby,  które  podejmują  ćwiczenia  wg  metody  dr.Batesa, 

muszą zrezygnować z noszenia okularów, na czas podjęcia próby poprawy widzenia poprzez 

zastosowanie  tych  ćwiczeń.  Wzrok  stymulowany  dodatkową  szklaną  soczewką  okularu,  ma 

tendencję  do  dostosowywania  się  do  zmienionej  przez  tę  sztuczną  soczewkę  perspektywy 

widzenia. Tak więc wykonywane ćwiczenia, przy jednoczesnym ciągłym noszeniu sztucznej 

protezy,  nie  doprowadzą  wzroku  do  pierwotnego  stanu  naturalnego.  Dlatego  dobrze  jest 

rozpocząć  ćwiczenia  w  trakcie  urlopu,  gdy  uŜywanie  okularów  nie  jest  niezbędne  do 

wykonywania  np.  zawodu.  Osoby  o  duŜej  wadzie  wzroku,  mogą  się  posiłkować  szkłami  o 

zmniejszonej (np. o 1-2) liczbie dioptrii. Warto takŜe podkreślić w tym miejscu, Ŝe jakakolwiek 

ksiąŜka  z  instrukcjami  nie  zastąpi  doświadczonego  instruktora,  zwłaszcza  w  przypadku 

powaŜnych  wad  wzroku

1

.  Zawsze  bezpośredni  kontakt  doświadczonego  lekarza,  czy 

instruktora będzie lepszy od najlepiej napisanej ksiąŜki, jednakŜe ksiąŜka wydaje się być czymś 

lepszym  od  niczego  i  mam  nadzieję  będzie  stanowić  zachętę  do  samodzielnej  pracy, 

doskonalonej następnie pod okiem instruktora.

 

Opisane tutaj ćwiczenia w Ŝadnym wypadku nie mogą pogorszyć wad wzroku, a mogą 

poprawić jakość widzenia, aŜ do osiągnięcia stanu normalnego i na pewno spowodują poprawę 

samopoczucia osób stosujących metodę dr Batesa. Techniki metody dr Batesa są poŜyteczne 

we  wszystkich  przypadkach  złego  funkcjonowania  zmysłu  wzroku  i  przyniosły  poprawę 

widzenia dziesiątkom tysięcy osób na całym świecie.

 

Najbardziej znanym przykładem jest historia wybitnego pisarza, filozofa A. Huxley'a, 

który  w  wyniku  długotrwałej  i  ciągle  pogarszającej  się  wady  wzroku,  pomimo  stosowania 

coraz  mocniejszych  szkieł,  doszedł  do  stanu,  gdy  jego  podstawowe  zajęcie  —  czytanie,  w 

wieku  46  lat  stało  się  niemoŜliwe. Jego  jedno  oko  było  w  stanie  rozróŜnić  jedynie  światło  i 

background image

ciemność,  drugie  zaś  przy  pomocy  bardzo  silnych  okularów  i  ciągłym  zakrapianiu  atropiny 

pozwalało rozróŜniać znaki wielkości 25 centymetrów z odległości niecałych 3 metrów. Przy 

czym  widzenie  powodowało  bezustanne  zmęczenie  i  napięcie.  W  1939  r.  Huxley  po  kilku 

miesiącach intensywnych ćwiczeń reedukacji wizualnej, mógł czytać bez okularów, zaś niemal 

niewidzące oko rozpoznawało na tablicy Snella literę wielkości 3 centymetrów z odległości 30 

cm.

 

CZĘŚĆ II

 

TROCHĘ PRAKTYKI 

 

ROZDZIAŁ 4 

background image

WIĘCEJ ŚWIATŁA! 

W naszych czasach, pomijając fobię spowodowaną opowieściami o zagroŜeniu dziurą 

ozonową, daje się zauwaŜyć strach przed światłem. Ten strach moŜna zaobserwować tylko w 

tzw.  cywilizowanych,  wysoko  uprzemysłowionych  krajach,  wyłącznie  wśród  gatunku 

ludzkiego i przejawia się od lat sześćdziesięciu noszeniem ciemnych plastikowych zasłaniaczy, 

czyli  tzw.  okularów  przeciwsłonecznych.  Trudno  znaleźć  racjonalne  uzasadnienie  dla 

konieczności noszenia ciemnych szkiełek na nosie w słoneczne dni. Od tysięcy lat słoneczne 

dni  nie  stanowiły  dla  gatunku  ludzkiego  Ŝadnej  przeszkody,  a  i  dzisiaj  w  wielu  krajach 

człowiek  za  ciemnymi  szkiełkami  wzbudza  powszechne  zdziwienie,  jeśli  nie  śmiech  i 

politowanie. Nie czas i miejsce na doszukiwanie się przyczyn tej nienaturalnej mody. MoŜna 

sobie  tylko  zadać  szereg  pytań;  czy  jest  to  efekt  kampanii  reklamowych  sprytnie 

przeprowadzonych  przez  firmy  okularnicze,  czy  teŜ  lęk  przed  spojrzeniem  drugiemu 

człowiekowi  prosto  w  oczy,  a  moŜe  atawistyczny  lęk  przed  “złym"  spojrzeniem,  czy  teŜ 

tęsknota  do  ukrycia  się  w  mrok  bezpiecznej jaskini. Bez  względu  na  to jaka  jest prawdziwa 

przyczyna  tego  stanu  rzeczy,  moŜna  śmiało  stwierdzić,  Ŝe  jest  to  objaw  i  manifestacja 

powszechnego  lęku  przed  światłem,  który  moŜna  takŜe  zauwaŜyć  u  wielu  osób 

charakteryzujących  się  grymasami  twarzy,  przymykaniem  powiek,  mruŜeniem  oczu,  krótko 

mówiąc zwiększonym napięciem narządów wzroku. Odzwyczajone od normalnego natęŜenia 

ś

wiatła oczy, reagują w sposób nienaturalny i ulegają napięciu i natęŜeniu, które jest przyczyną 

dolegliwości  odbieranych  przez  człowiekajako  zły  wpływ  działania  światła  słonecznego  na 

oczy. W tym miejscu zostaje błędnie zdiagnozowana przyczyna

1

.

 

Z drugiej strony wiele osób wskutek niewłaściwego uŜywania narządu wzroku ma stałe 

napięte mięśnie gałki ocznej (być moŜe cierpi juŜ na lekką 0,5-1 dioptrii wadę wzroku), które są 

przemęczone i uszkodzone i z tego powodu oczy i umysł nie potrafią właściwie reagować na 

silne  światło,  które  w  takich  warunkach  sprawia  ból  napiętym  i  przemęczonym  narządom 

wzroku.  Takie  doświadczenie  bólu  powoduje  lęk  przed  światłem,  zaś  stan  lękowy 

przekazywany  jest  do  mięśni  gałki  ocznej  i  powoduje  efekt  wzmocnienia  napięcia  i 

niedogodności.

 

JAK POZBYĆ SIĘ LĘKU PRZED ŚWIATŁEM? 

Proces  przyswojenia  sobie  prawidłowych  reakcji  na  światło,  jest  jednym  z 

podstawowych  sposobów  postępowania  w  sztuce  świadomego  widzenia.  Tak  jak 

wyeliminowanie lęków natury psychicznej moŜna przeprowadzić poprzez naukę rozluźniania 

mięśni  w  sytuacjach  stresujących,  najpierw  poprzez  wyobraŜenie  sobie  takiej  sytuacji, 

background image

zaobserwowanie napięć i rozluźnienie mięśni, a potem poprzez stopniowe przybliŜanie się do 

takiej stresującej sytuacji (np. jazda windą) z ciągłym zwróceniem uwagi na rozluźniony tonus 

mięśni. Tak samo postępujemy w przypadku zwalczania lęku związanego z obawą przed zbyt 

silnym światłem.

 

Istotą  ćwiczeń  ze  światłem  słonecznym  jest  właśnie  nabycie  umiejętności  biernego 

relaksu zmysłu wzroku w obliczu świecącego słońca i następne płynne przeniesienie tego stanu 

w stan dynamicznego relaksu narządu wzroku, który jest warunkiem koniecznym do uzyskania 

idealnego  widzenia.  Tak  więc  osoba  obawiająca  się  światła  słonecznego  i  uzaleŜniona  od 

ciemnych  okularów  nie  będzie  w  stanie  doprowadzić  swojego  wzroku  do  normalnego 

widzenia,  dopóki  nie  pozbędzie  się  lęku  przed  światłem,  który  to  lęk  uniemoŜliwi  jej 

dynamiczne odpręŜenie — warunek niezbędny zdrowego widzenia.

 

1

  Historia  “Łyska  z  pokładu  Idy"  z  powieści  Gustawa  Morcinka,  a  takŜe  jego 

współtowarzyszy — koni eksploatowanych w kopalniach, bez dostępu do naturalnego światła 
jest  przykładem  na  to,  jak  bardzo  szkodliwy  jest  dla  wzroku  brak  
światła  i  niedostateczne 
o
świetlenie.  Konie  pociągowe  nie  wychodzące  na  powierzchnię  ziemi  po  pewnym  czasie  po 
prostu traciły wzrok.

 

Światło nie jest szkodliwe 

Osoby o odmiennej opinii, nawet wyraŜanej nieświadomie poprzez mruŜenie oczu, czy 

noszenie słonecznych okularów, będą musiały przekonać się o tym w sposób stopniowy.

 

Naświetlanie 

Przyzwyczajenie  do  światła  słonecznego  rozpoczynamy  od  ćwiczeń  przy  oczach 

zamkniętych.

 

Usiądź  wygodnie  na  krześle,  lub  na  leŜaku,  twarzą  do  słońca.  Postaraj  się  rozluźnić 

(ćwiczenia  relaksacyjne),  zamknij  oczy  i  kierując  się  odczuciem  zwiększającego  się  ciepła  i 

coraz większej jasności, skieruj twarz i oczy w kierunku słońca odchylając głowę do tyłu

2

.

 

Poruszaj  lekko  głową  w  prawo  i  w  lewo,  wykonując  niewielkie,  ale  dosyć  szybkie 

ruchy.

 

Poruszaj  głową  swobodnie  i  lekko,  starając  się  utrzymać  efekt  rozluźnienie  mięśni  i 

relaksu  w  całym  ciele,  ze  szczególnym  uwzględnieniem  mięśni  twarzy,  szyi  i  barków. 

Pamiętaj,  Ŝe  powieki  są  bardzo  cięŜkie  i  same  opadają,  a  gałki  oczne  to  kulki  wody,  które 

zupełnie  swobodnie  sobie  pływają  w  zagłębieniach  oczodołu.  Nieustanny  ruch  głowy  jest 

bardzo waŜny, aby nie dopuścić do zbyt długiego naświetlenia jednej tylko części siatkówki. 

Dla osób zbyt wraŜliwych na światło słoneczne zaleca się rozpoczynanie kąpieli słonecznych 

od skierowania twarzy na niebo zamiast bezpośrednio na tarczę słońca. Dopiero po pewnym 

czasie,  gdy  uda  się  juŜ  wykonać  kilka  kąpieli  bez  napinania  mięśni  i  mruŜenia  powiek,  czy 

background image

innych skurczów będących objawem napięcia, moŜna skierować twarz na krótki czas do słońca.

 

W  wypadku  odczucia  jakichkolwiek dolegliwości, naleŜy  głowę odwrócić od  słońca, 

zaś oczy zasłonić na chwilę dłońmi. Po czym moŜna kontynuować ćwiczenie.

 

2

Te ćwiczenia moŜna takŜe przeprowadzać przed lampą-reflektorkiem (skupiona wiązka 

ś

wiatła, a nie Ŝyrandol) z Ŝarówką o mocy 150 W, w odległości maximum 2 m, umieszczoną na 

wysokości wzroku.

 

W  ostatnich  latach,  tę  metodę,  z  uŜyciem  specjalnych  lamp  (i  oczywiście  Słońca) 

stosuje  się  w  leczeniu  depresji  nasilającej  się  w  okresach  zimowych.  Hipotetycznie  jest  to 

spowodowane  właśnie  brakiem  światła  i  wynikającym  stąd  niedoborem  wytwarzanej  w 

szyszynce melatoniny.

 

Ć

wiczenie moŜna wykonywać do 3 minut, z ewentualnymi przerwami na zasłanianie 

oczu dłońmi w razie potrzeby.

 

Powtarzać kilka razy (3-6) w ciągu dnia.

 

Osoby,  które  stwierdzą,  Ŝe  potrafią  wykonywać  kąpiel  słoneczną  z  zamkniętymi 

powiekami  bez  jakichkolwiek  napięć  mięśniowych,  mogą  spróbować  kąpieli  w  wariancie  z 

jednym  okiem  otwartym.  Przy  zachowaniu  moŜliwie  pełnego  relaksu  i  rozluźnienia, 

zakrywamy jedno oko dłonią, drugie pozostawiając otwarte, kręcąc głową tak jak poprzednio, 

przejeŜdŜamy  okiem  tam  i  z  powrotem  przez  tarczę  słońca,  mrugając  przy  tym  szybko  i 

swobodnie  powiekami.  Po  minucie  powtarzamy  ćwiczenie  z  drugim  okiem,  zakrywając  to, 

które przed chwilą było poddawane kąpieli słonecznej. Zmieniamy i zasłaniamy kolejno oczy 

co ok. minutę, aŜ do momentu gdy nie ustąpi poświata, nie przekraczając pięciu minut na jedno 

oko.

 

Staramy  się  przy  tym  pamiętać  o  swobodzie,  relaksie  i  rozluźnieniu  całego  ciała,  a 

zwłaszcza mięśni gałki ocznej.

 

 

Zdaniem  dr  Batesa,  kąpiele  słoneczne,  dzięki  bakteriobójczym  właściwościom 

promieni  słonecznych,  działają  leczniczo  na  róŜne  stany  zapalne  oczu  i  powiek.  Powodują 

ponadto rozluźnienie szkodliwego napięcia mięśni gałki ocznej, spadek czułości na oślepiające 

i jaskrawe oświetlenie, likwidują lęk przed światłem, konieczność marszczenia brwi, mruŜenia 

background image

oczu i noszenia okularów słonecznych. Stanowią takŜe wstępny etap nauki relaksacji pasywnej 

i  dynamicznej  oczu,  co  jest  jak  juŜ  powiedzieliśmy,  niezbędnym  warunkiem  reedukacji 

wzroku.

 

Ć

wiczenia  takie  jak  naświetlanie,  nasłonecznianie  przy  zamkniętych  i  półotwartych 

oczach skutecznie eliminują napięcie i stres wynikający z lęku przed światłem, powodującym 

mruŜenie oczu. Oczywiście dotyczy to normalnych warunków słonecznego dnia i nie odnosi się 

do  specyficznych  warunków  lodowo-śniegowych  przestrzeni,  odbijających  w  kaŜdym 

krysztale lodu promienie słońca.

 

Zwiększona  wraŜliwość  na  światło  bardzo  często  jest  spowodowana  spoŜytymi 

substancjami, jak np. lekarstwa, szczególnie zaś leki psycho-• tropowe, barbiturany i niektóre 

krople do oczu (atropina). W takiej sytuacji nie naleŜy naświetlać oczu.

 

Uwaga: nigdy nie patrzeć unieruchomionym wzrokiem bezpośrednio w słońce. NaleŜy 

przesuwać wzrok poniŜej lub powyŜej tarczy słońca.

 

ROZDZIAŁ 5 

FOCUSING, CZYLI ZEŚRODKOWANIA, ALBO CENTRALNA 

FIKSACJA 

Bates  stwierdził,  Ŝe  ze  względu  na  budowę  oka,  przy  dobrym  oświetleniu,  idealnie 

wyraźny obraz rejestrowany jest tylko w centralnej części siatkówki macula lutea w punkcie 

najostrzejszego  widzenia  —  fovea  centralis.  Obrazy  zarejestrowane  zewnętrzną  częścią 

siatkówki, mają mniej wyraźne kształty i mniej intensywne kolory od tych zarejestrowanych w 

części centralnej — fovea centralis i muszą być w związku z tym dodatkowo obrabiane przez 

umysł,  który  jakby  “dodaje"  brakujące  elementy  ostrości  i  kolorystyki  czerpiąc  z  zasobów 

pamięci. W nocy przy minimalnym oświetleniu, najlepsze postrzeganie moŜna odnotować, na 

zewnętrznych stronach siatkówki, gdyŜ ilość światła jest niedostateczna, by zogniskować się w 

fovea  centralis.  Dlatego  teŜ,  w  nocy  lepsze  jet  widzenie  “peryferyjne",  a  więc,  to  co 

dostrzegamy “kątem oka", niŜ to na co bezpośrednio patrzymy.

 

Patrząc  na  kartkę  papieru  z  odległości  30  centymetrów,  moŜemy  zarejestrować  i 

zauwaŜyć  wzrokiem  całą  stronę,  ale  to  co  będzie  widziane  z  zadowalającą  ostrością,  będzie 

stanowić okrąg o średnicy jednego centymetra. JeŜeli kartka stanowi zadrukowaną stronę, to 

najbardziej  precyzyjnie  widoczna  będzie  sylaba  złoŜona  z  co  najwyŜej  trzech  liter,  a  przy 

większych literach, tylko jedna litera.

 

Okrąg  o  średnicy  jednego  centymetra  w  tym  przykładzie,  to  obszar  widzenia,  obraz 

padający  na  macula  lutea,  zaś  najostrzej  widziana  litera,  to  obraz  padający  na  punkt  fovea 

background image

centralis.  Pozostała  część  widzianej  kartki,  to  widzenie  peryferyjne,  nie  rejestrowane  przez 

naszą świadomą uwagę. Opisane zjawisko jest róŜnie określane w literaturze, np. w niektórych 

pozycjach  stosuje  się  nazwę:  “focusing",  czyli  zogniskowanie,  ześrodkowanie,  ale  takŜe 

skupienie uwagi, czy promieni światła.

 

Jak  juŜ  to  zostało  powiedziane,  świadoma  uwaga  ma  charakter  dynamiczny  i  jest 

powiązana  z  mikroruchami  oka.  Podobnie  wzrok  i  naturalny  sposób  patrzenia  ma  charakter 

dynamiczny i polega na ciągłych mniejszych, lub większych ruchach oka i związanym z tym 

faktem  świadomej  uwagi.  PoniewaŜ  umysł  przemieszcza  nieustannie  swoją  uwagę  na 

poszczególne  części  obserwowanego  obiektu,  oczy  podąŜają  automatycznie  za  wskazaniami 

umysłu,  tak  Ŝe  następuje  nieuświadomiony  focusing  oczu  na  obserwowanym  detalu,  czyli 

promienie  światła  odbijane  przez  obserwowany  w  danym  momencie  element  obrazu  padają 

bezpośrednio na macula i fovea centralis. Ten stan moŜna takŜe dla naszych potrzeb określić 

nazwą centralnej fiksacji.

 

Aby  obserwować  obiekt  z  maksymalną  wyrazistością,  czyli  z  centralną  fiksacją,  oko 

musi  wykonywać  nieustanne,  minińąalne  i  trudne  do  określenia  pod  względem  ilości  i 

kierunków  ruchy,  przesuwające  spojrzenie  z  jednego  na  drugi  punkt  obserwowanego 

przedmiotu, czy obiektu. Gdy występuje brak takich przesunięć, staje się niemoŜliwe widzenie 

poszczególnych  części  przedmiotu  z  centralną  fiksacją,  co  powoduje  nieostrość  widzenia 

całości obrazu.

 

Swobodny  ruch  oka  jest  jego  naturalnym  stanem  i  jest  niezbędny  dla  prawidłowo 

funkcjonującego zmysłu wzroku. Bez tej swobody występuje napięcie i usztywnienie mięśni 

gałki  ocznej,  co  moŜe  być  przyczyną  wady  wzroku. Naturalny stan  ruchu  jest  spontanicznie 

wykazywany przez małe dzieci i niemowlęta, niemniej w późniejszym okresie Ŝycia człowieka, 

ta wrodzona umiejętność centralnej fiksacji, zostaje zagubiona przez dorastającego i dorosłego 

człowieka, co wywołuje napięcia w narządzie wzroku, zmęczenie, niewłaściwe jego uŜywanie, 

w końcu zniekształcenia tego narządu zmysłu, z błędami refrakcji włącznie. Nieprzypadkowo 

słowa:  “gapienie  się",  czy  “wytrzeszczanie  oczu",  są  odpowiednikiem  stanu  w  którym 

patrzymy, ba nawet się intensywnie wpatrujemy w coś, lub kogoś, a nie widzimy. Gapienie się 

i wytrzeszczanie oczu, to stan w którym nasze przystosowane do nieustannych minimalnych 

ruchów  gałki  oczne  są  unieruchomione!  Unieruchomienie  oczu  musi  być  nierozerwalnie 

związane  ze  stanem  napięcia  i  pogorszenia  się  wizji,  jest  zaprzeczeniem  stanu  normalnego 

czucia i prawidłowego widzenia. To tak jakbyśmy próbowali zjeść hot-doga za pomocą nosa. 

Bez  zmienności  i  opanowania  (czy  teŜ  nie-zagubienia)  centralnej  fiksacji  niemoŜliwe  jest 

prawidłowe widzenie.

 

background image

Ćwiczenie usprawniające centralną fiksację 

Patrząc  na  szczyt  największej  litery  na  tablicy,  jej  dolna  część  powinna  być  gorzej 

widoczna  od  szczytu.  Przy  problemach  ze  wzrokiem,  pacjentom  nader  rzadko  udaje  się 

odnotować takie spostrzeŜenie.

 

Patrz  dookoła  litery  i  znajdź  taki  punkt  widzenia,  z  którego  dostrzeŜesz,  Ŝe  szczyt 

największej litery widziany jest najostrzej. Niektórzy osiągają to poprzez patrzenie się w jedno 

miejsce i równoczesne obracanie głową. Inni stwierdzają, Ŝe ich punkt centralnej fiksacji przy 

oddaleniu 20 stóp od tablicy umiejscowiony jest kilka stóp od niej!

 

Zdobycie świadomości tego co się widzi jest podstawowym narzędziem prowadzącym 

do odzyskania prawidłowego wzroku. Niektórzy uwaŜają, Ŝe wszystko co widzą jest w równym 

stopniu niewyraźne, co nie moŜe być prawdą. DostrzeŜenie delikatnych róŜnic w polu widzenia 

wymaga intymnego i bliskiego kontaktu z własnym umysłem. W takich przypadkach pomocne 

jest nauczenie się w pierwszym rzędzie rozwijania zdolności widzenia umysłem (wizualizacji). 

Po zlokalizowaniu punktu największej ostrości przesuwaj płynnie wzrok w dół i w górę litery 

do  miejsca  najlepiej  widzianego.  Wykonaj  to  ćwiczenie  sześć  razy  i  zastosuj  palming  przez 

minutę. Powtarzaj ten cykl tak długo jak długo nie będzie to dla ciebie męczące.

 

Stopniowo dystans pomiędzy tym na co patrzysz i punktem o najlepszej ostrości stanie 

się coraz krótszy i zacznie się ogniskować na plamce Ŝółtej.

 

Bardzo waŜnym aspektem centralnej fiksacji jest paradoksalne zjawisko polegające na 

tym, Ŝe dopuszczamy do świadomości fakt, iŜ większość dostrzeganego pola widzenia moŜe 

być  niewyraźna.  To  z  kolei  powoduje  większą  relaksację,  skutkującą  powrotem  lepszego 

wzroku w całym polu widzenia.

 

W niektórych trudniejszych przypadkach Bates stosował punkty świetlne zamiast liter 

w celu zwiększenia efektu przyciągnięcia uwagi umysłu. JeŜeli widzisz wszystko rozmazane w 

takim samym stopniu i nie udało ci się osiągnąć większych sukcesów w odnalezieniu twojego 

punktu o największej ostrości, moŜesz spróbować tej właśnie metody.

 

Przy wysokim stopniu bliskowzroczności, lepiej jest czasami podjąć próbę odnalezienia 

punktu  najostrzejszego  widzenia  z  bliska  poprzez  patrzenie  na  zadrukowaną  stronę.  Gdy 

patrzysz prosto na daną literę, moŜesz spostrzec, Ŝe któraś z innych liter wykonuje podskoki w 

twoim kierunku.

 

ROZDZIAŁ 6 

TECHNIKI URUCHAMIAJĄCE OCZY I UMYSŁ 

Techniki,  które  nauczają  centralnej  fiksacji,  w  sposób  bezpośredni  pozwalają  na 

background image

zauwaŜenie i doświadczenie faktu, Ŝe niemoŜliwe jest na przykład postrzeganie kaŜdej części, 

jakiejś płaszczyzny z tą samą dokładnością i ostrością widzenia.

 

Techniki  pośrednie  pozwalają  oczom  i  umysłowi  przyswoić  nawyk  ruchu,  metodami 

przesuwania  obszaru  najostrzejszego  widzenia, z jednego  elementu  na kolejny, tego samego 

obserwowanego obiektu.

 

Początkowo  naleŜy  skoncentrować  się,  nie  na  próbie  osiągnięcia  efektu  centralnej 

fiksacji,  gdyŜ  takie  próby  jeŜeli  będą  nieskuteczne  (a  w  większości  wypadków  początkowo 

takie  właśnie  są),  spowodują  dodatkowe  zbędne  napięcie  oczu,  ale  na  metodach  pośrednich 

mających za zadanie zwiększenie ruchliwości oczu i umysłu.

 

Bujanie się 

Kilka  poniŜej  przedstawionych technik dr  Bates  nazwał  “bujaniem się",  mają one na 

celu  przekonanie  uczących  się  sztuki  widzenia,  o  pozornym  ruchu  obiektów  świata 

zewnętrznego, a poprzez to ułatwienie odczucia i zrozumienia istoty ruchu, co pomaga równieŜ 

odczuwać stan znieruchomienia oka.

 

Bujanie krótkie 

NaleŜy  wybrać  sobie  dwa  przedmioty  w  polu  widzenia,  najlepiej  pionowe  i  niezbyt 

szerokie  (np.  stojąc  w  oknie  moŜe  to  być  framugai  oddalone  drzewo  w  ogrodzie,  czy  róg 

naprzeciwległej kamienicy lub bloku), jeden przedmiot blisko, drugi zaś w oddaleniu.

 

Stajemy w szerokim rozkroku, ok. l m przed oknem, opuszczamy ramiona, barki i szyja 

rozluźnione i zaczynamy łagodnie kołysać ciałem, przerzucając  cięŜar ciała z jednej nogi na 

drugą, rytmicznie i niezbyt szybko.

 

Głowa  pozostaje  nieruchoma  w  stosunku  do  ramion  i  wraz  z  nimi  wykonuje  ruch 

podobny do wahadła zegara. Zakres ruchu - szerokość balansu głowy nie powinien być większy 

niŜ  trzydzieści  centymetrów.  Patrzymy  prosto  przed  siebie  nie  starając  się  widzieć  ostro  ani 

przedmiotu bliskiego (np. okienna framuga), ani przedmiotu oddalonego (np. drzewo).

 

background image

 

Staramy się rozluźnić, patrzeć, ale nie widzieć.

 

Przy przechyleniu w prawo przedmiot bliski (framuga) przesuwa się w lewo w stosunku 

do  przedmiotu  odległego  (np.  drzewa),  przy  przechyle  w  lewo  przedmiot  bliŜszy  pozornie 

wędruje na tle oddalonego w stronę prawą.

 

Po kilkunastu takich przechyleniach, naleŜy nie przerywając bujania, zamknąć oczy i 

wyobrazić sobie ten pozorny ruch framugi okiennej w poprzek drzewa.

 

Następnie otwieramy oczy i ponawiamy obserwację ruchu bliŜszego przedmiotu — w 

naszym  przypadku  framugi,  przez  kilkanaście  buj-nięć,  po  czym  znowu  zamykamy  oczy  i 

bujając się oczyma wyobraźni obserwujemy pozorny ruch framugi.

 

Ć

wiczenie naleŜy wykonywać od 1-5 minut podczas jednej sesji.

 

Bujanie ołówkowe 

Bujanie ołówkowe jest odmianą bujania krótkiego i moŜe być praktykowane w małym 

pomieszczeniu podczas siedzenia, czy w przerwach w pracy.

 

Przy tym bujaniu obiektem bliskim moŜe być ołówek, pióro, długopis, czy teŜ własny 

palec, trzymany pionowo w odległości piętnastu centymetrów przed nosem. Bujając głową z 

jednej  strony  na  drugą,  moŜna  obserwować  pozorny  ruch  ołówka  w  poprzek  bardziej 

oddalonych przedmiotów.

 

Oczy naleŜy co pewien czas zamykać i kontynuować ten pozorny ruch wewnętrznym 

okiem wyobraźni.

 

Podczas otwarcia oczu moŜna spoglądać kolejno na ołówek, jak i na bardziej oddalone 

przedmioty w poprzek których ołówek odbywa pozorną drogę.

 

Bujanie długie 

Stajemy w lekkim rozkroku, ręce na biodrach i wykonujemy pełny skręt bioder, tułowia 

i  głowy,  najpierw  w  lewo,  a  potem  z  powrotem  w  prawo.  Przy  skręcie  w  lewo  cięŜar  ciała 

background image

zostaje przesunięty na lewą stopę, zaś prawa pięta zostaje lekko uniesiona do góry. I odwrotnie 

przy skręcie w prawo lewa pięta zostaje lekko uniesiona do góry.

 

 

Ruch rozpoczynamy oczami, po czym podąŜa tułów, biodra i całe ciało. Po rozpoczęciu 

ruchu wzrok pozostaje nieruchomy, dodajemy jedynie swobodne mruganie oczami.

 

Nie naleŜy zwracać uwagi na jakiekolwiek rzeczy, w poruszającym się polu widzenia 

wzroku. Oczy wykonują wędrówkę po okręgu i naleŜy całkowicie biernie pozwolić przesuwać 

się obrazom, bez najmniejszych prób zobaczenia tego co się aktualnie przesuwa.

 

W ten sposób pozwalamy wypocząć umysłowi, pozwalając oczom na patrzenie się, dla 

samego aktu patrzenia. Doświadczamy wówczas faktu, Ŝe moŜna patrzeć, a nie widzieć, bez 

szkody dla naszego samopoczucia, co pozwala odetchnąć naszej psychice i zrelaksować umysł.

 

Dzieci bawiące się w “bąka", a więc kręcące się w koło, czynią to nie tylko po to, aby 

odczuć zawroty głowy, ale w ten sposób instynktownie pozwalają wypocząć zmysłom wzroku.

 

śonglowanie 

ś

onglowanie  moŜna  wykonać  jedną,  a  jeszcze  lepiej  dwoma  piłeczkami,  lub  na 

przykład pudełkami zapałek.

 

Trzymając  po  jednej  piłce  w  kaŜdej  ręce,  podrzucamy  jedną  z  nich  do  góry  i  w  tym 

czasie przekładamy drugą do pustej ręki i tak dalej. W tym ćwiczeniu nie chodzi bynajmniej o 

sprawność rąk, ale o poprawę ruchliwości wzroku i centralnej fiksacji.

 

Siedząc nieruchomo, śledzimy tor lotu piłeczki, podąŜając za nią wzrokiem. Nie wolno 

patrzeć  w  górę  oczekując  pojawienia  się  piłeczki  w  polu  widzenia.  Oczy  podąŜają  swym 

ruchem za ruchem piłeczki.

 

Ć

wiczenie to moŜna teŜ wykorzystać w plenerze, dla poprawienia tolerancji wzroku na 

obecność światła słonecznego.

 

background image

Zaczynając  podrzucanie  i  obserwację  lotu  piłek  na  ciemnym  tle  np.  drzew,  szybko 

mrugając powiekami, stopniowo skierowujemy się w stronę bardziej oświetlonej części nieba, 

kończąc  podrzucanie  krótką  sekwencją  przy  twarzy  zwróconej  do  słońca.  W  ten  sposób 

moŜliwe  jest  połączenie  dynamicznego  relaksu,  ćwiczenia  centralnej  fiksacji  i  kąpieli 

słonecznej zarazem.

 

Kostki 

Kostki  mogą  słuŜyć  nie  tylko  do  gry,  ale  takŜe  jak  się  okazuje  do  ćwiczeń 

usprawniających  nasze  widzenie,  a  zwłaszcza  do  wykształcenia  poprawnego  nawyku 

centralnej fiksacji.

 

NaleŜy  wziąć  trzy,  lub  cztery  kości,  rzucić  je  na  stół,  przerzucić  szybko  wzrokiem z 

jednej  na  drugę,  po  sekundzie  spojrzeć  w  bok,  lub  zamknąć  oczy  i  wypowiedzieć  liczby 

zauwaŜone na górnym boku.

 

JeŜeli zabawę wykonuje dwoje lub więcej osób (np. nauczyciel i dzieci), to rzucający 

powinien po sekundzie zakryć kostki i pytać o te liczby.

 

Ta technika udoskonala szybki ruch oczu i uwagę.

 

ROZDZIAŁ 7 

ODPOCZYNEK DLA OCZU, CZYLI PODWÓJNY RELAKS 

Dla potrzeb sztuki widzenia relaks, czyli odpręŜenie, rozluźnienie się moŜna podzielić 

na dwa rodzaje: relaks (odpręŜenie) pasywny i relaks (odpręŜenie) dynamiczny.

 

Aby  opisać  stan  relaksu  pasywnego  oczu  wg  metody  Batesa,  trzeba  najpierw 

wspomnieć o sposobie relaksacji i odpręŜenia całego organizmu, gdyŜ trudno dać odpoczynek 

oczom  poprzez  rozluźnienie  ich  mięśni,  jeśli  całe  ciało  pozostanie  napięte.  Relaks  to  stan 

organizmu,  w  którym  mięśnie  człowieka  ulegają  rozluźnieniu,  oddech  jest  zwolniony  i 

pogłębiony, częstotliwość skurczów serca ulega spowolnieniu, zmienia się oporność skóry, itd. 

Istnieje  cały  szereg  innych  objawów,  które  charakteryzują  ten  stan,  ale  nie  ma  to  dla  nas 

praktycznego  zastosowania.  W  trakcie  głębokiego  relaksu  organizm  wypoczywa  na  tyle 

mocno, Ŝe 15 minut relaksu zastępuje z powodzeniem 3-godzinną drzemkę.

 

Aby doświadczyć stanu relaksu naleŜy wykonać następujące ćwiczenie:

 

Relaksacja ogólna 

Kładziemy się na plecach, na niezbyt miękkim (i nie zapadniętym) łóŜku, lub materacu. 

Pod głową niewielka poduszka (ideałem jest twarde podłoŜe, kilka ksiąŜek pod głową i gruby 

wałek  np.  z  koca,  pod  kolanami).  Zamykamy  oczy  i  oddychamy  swobodnie,  ręce  wzdłuŜ 

tułowia lub oparte na kolcach biodrowych. WyobraŜamy sobie, Ŝe całe ciało staje się coraz to 

background image

bardziej cięŜkie, Ŝe powoli od tego cięŜaru zaczynamy zapadać się lekko w materac, staramy 

się odczuć kontakt i dotyk całego naszego ciała, kaŜdego centymetra powierzchni z podłoŜem 

na którym leŜymy. WyobraŜamy sabie, Ŝe nasza lewa noga staje się  coraz bardziej miękka i 

cięŜka. Jakby była zrobiona z miękkiego ołowiu, tak Ŝe praktycznie nie jesteśmy w stanie jej 

unieść.

 

To samo powtarzamy z nogą prawą i z rękami.

 

Następnie  staramy  się  zaobserwować  wewnętrznym  okiem,  stan  rozluźnienia  mięśni 

naszych  kończyn  i  to  samo  próbujemy  zrobić  z  najtrudniejszym  miejscem  do  rozluźnienia, 

czyli okolicą barków, szyi i karku.

 

Jeśli nam się to udaje chociaŜby częściowo, co moŜemy sprawdzić w ten sposób, Ŝe w 

ogóle  poczuliśmy  istnienie  naszych  mięśni  i  kończyn  (co  w  codziennym  Ŝyciu  jest  jakby 

niezauwaŜalne, chyba Ŝe przy uderzeniu się), to juŜ jest dobrze i moŜe być tylko lepiej.

 

Następnie przechodzimy naszym wewnętrznym okiem w rejon naszej twarzy, na której 

znajduje się wielka ilość prawie zawsze napiętych mięśni mimicznych. Próbujemy rozluźnić te 

mięśnie, pozwalamy opaść cięŜkim policzkom, zauwaŜamy czy mamy zaciśnięte szczęki, czy 

teŜ zęby jedynie lekko się dotykają. Następnie próbujemy zaobserwować co dzieje się wokół 

naszych oczu, czy brwi są ściągnięte, czy podniesione w zdziwieniu, pozwalamy, aby powieki 

stawały się coraz to cięŜsze i swoim własnym cięŜarem opadały na dół. Następnie zaczynamy 

obserwować  co  robi  nasz  oddech. Chodzi  o to, aby nie twierdzić,  Ŝe  to ja  oddycham, ale Ŝe 

oddech,  jakby  własnym  istnieniem  sam  dla  siebie  wydychał  powietrze,  które  potem  w 

opróŜnione płuca samo wpada.

 

Aby  zająć  czymś  umysł  zaczynamy  liczyć  oddechy,  l  wdech,  2  wydech,  3  wdech,  4 

wydech,  i  tak  dalej  do  10.  Nieparzysta  wdech,  parzysta  liczba  wydech.  Powoli  staramy  się 

przedłuŜyć  wydech  przy  liczbie  parzystej.  Wydech  powinien  być  długi  równy  i  mocny.  Po 

takim  wydechu  powietrza  nie  trzeba  wdychać  —  ono  samo  wpada  do  płuc.  Powietrze  po 

pewnym  czasie  powinno  nawet  dochodzić  dalej,  jakby  omijając,  czy  teŜ  przelatując  przez 

płuca, powinno wpaść do brzucha, a nawet do nóg. Przy wydłuŜonym wydechu, wydychamy 

powietrze  właśnie  z  brzucha.  Nie  musimy  ruszać  klatką  piersiową.  Oddychanie  to  praca 

przepony, która znajduje się poniŜej klatki piersiowej, a więc dla naszych potrzeb powiedzmy 

w brzuchu.

 

Po  kilku  dziesiątkach,  o  ile  nie  zapomnieliśmy  o  liczeniu,  kończymy  nasz  relaks 

poprzez  powolne  i  jak  najbardziej  świadome  tego  ruchu,  otwarcie  powiek.  Akt  ruchu  i 

wstawania powinien być bardzo powolny, pozwalający na uświadomienie sobie pracy szkieletu 

i mięśni.

 

background image

Po kilku tego rodzaju sesjach będziemy mniej więcej wiedzieli, co to znaczy odpręŜenie, rozluźnienie się, 
relaks.

 

Palming albo zasłanianie 

NajwaŜniejszą  techniką  odpręŜania  pasywnego,  jest  technika  nazwana  przez  Batesa 

zasłanianiem.

 

 

 

Usiądź  przy  stole  (biurku),  oprzyj  na  nim  łokcie  i  zasłoń  oczy  dłońmi,  tak,  aby  nie 

naciskać  gałek  ocznych  i  Ŝeby  było  umoŜliwione  mruganie.  Palce  powinny  spoczywać  na 

czole, dolna część dłoni oparta na kości policzkowej, krawędzie zaś stykaję się bez nacisku z 

nosem.  Cała  rzecz  w  tym,  aby  do  otwartych  oczu  uniemoŜliwić  dostęp  światła.  Zasłanianie 

moŜna równieŜ wykonać siedząc na krześle, opierając łokcie na kolanach.

 

Osoby  o  wypoczętym  organie  wzroku,  przy  braku  dostępu  światła,  stwierdzą,  Ŝe  ich 

obszar widzenia jest w całości wypełniony jednolitą czernią.

 

Osoby  u  których  funkcjonowanie  wzroku  jest  nieprawidłowe  będą  miały  z  początku 

powaŜne trudności z osiągnięciem efektu pełnej czerni przed oczyma. Pole widzenia wskutek 

napięć w obrębie gałki ocznej, oraz związanych z tym napięć psychicznych, będzie wypełnione 

szarymi  chmurami,  ciemnością  w  świetliste  prąŜki,  ruchem  świateł  i  kolorów.  Wraz  z 

background image

osiągnięciem  pasywnego  odpręŜenia  oczu,  te  niekorzystne  wraŜenia  ulegną  zanikowi.  Aby 

jednakŜe tego dokonać naleŜy w takim przypadku postąpić następująco:

 

•    nie  staraj  się  “na  siłę"  zobaczyć  czerni  (ani  czegokolwiek),  przypomnij  sobie  ćwiczenie 

relaksacyjne i spróbuj rozluźnić mięśnie, ze szczególnym uwzględnieniem karku, barków, 

szyi, oraz okolic oczu, a zwłaszcza powiek, które powinny swobodnie opadać i podnosić się;

 

•  patrząc przed siebie, ani daleko, ani zbyt blisko, nie starając się niczego zobaczyć, zacznij 

liczyć oddech od jeden do dziesięciu, tak jak to zostało opisane w technice relaksu;

 

•  po pewnej liczbie prób (a nawet przy pierwszej) odczucie widzenia czerni przyjdzie samo z 

siebie i będzie oznaczało nabycie umiejętności pasywnego relaksu.

 

Ć

wiczenie  pasywnego  relaksu  wzroku  stosujemy  przez  ok.  5  minut  i  moŜna  je 

zastosować  tak  często  jak  to  jest  nam  potrzebne,  gdyŜ  jest  to  najlepszy  spośród  znanych 

sposobów odpoczynku dla zmęczonych oczu.

 

Dwie sesje relaksu, plus krótka kąpiel słoneczna na godzinę, pozwala przedłuŜyć 

niemal dwukrotnie czas pracy przy ekranie komputera!

 

Oddychanie 

Bates, oraz późniejsi badacze tematu zauwaŜyli, Ŝe osoby z wadami wzroku cechują się 

podwyŜszonym  stopniem  napięcia  nerwowego,  a  co  za  tym  idzie  mięśniowego.  W  tym 

łańcuchu wzajemnych powiązań róŜnych napięć, trudno czasami jest dociec co jest przyczyną, 

a  co  skutkiem.  Dla  nas  najwaŜniejszy  jest  fakt,  Ŝe  jeŜeli  usunie  się  skutecznie  jedno  z  tych 

napięć,  wpłynie  to  bez  wątpienia  korzystnie  na  pozostałe  upośledzone  funkcje  organizmu  w 

tym takŜe na proces widzenia.

 

U  osoby  u  której  mięśnie  gałki  ocznej,  system  nerwowy,  oraz  mięśnie  np.  obręczy 

barkowej  są  nieustannie  napięte,  ma  prawo  bez  najmniejszych  wątpliwości  wystąpić  wada 

wzroku, oraz nieprawidłowy sposób oddychania. A zatem jakość i sposób oddychania są ściśle 

powiązane  z  jakością  widzenia.  Osoba  wytęŜająca  wzrok,  czyli  wytrzeszczająca  oczy, 

bezwiednie wstrzymuje oddech powodując utratę naturalnego rytmu oddychania i pogorszenie 

krąŜenia w mięśniach gałki ocznej, tworzy jeszcze gorsze warunki widzenia i wpada w błędne 

koło  osoby  wysilającej  wzrok.  Oczy  zuŜywają  1/3  ilości  tlenu,  jaka  jest  potrzebna  do  pracy 

serca.

 

Z  drugiej  strony  patrząc,  poprawa  jakości  oddychania  i  nawet  sama  świadomość 

oddechu,  zmniejsza  stany  napięcia  zarówno  mięśniowego  jak  i  nerwowego,  oraz  samego 

narządu wzroku, co jest warunkiem niezbędnym do uzyskania poprawy widzenia.

 

Jakość widzenia zaleŜy w duŜej mierze od jakości krąŜenia, a ta z kolei jest uzaleŜniona 

od  pracy  serca  i  właśnie  od  oddychania.  O  ile  na  pracę  serca  nie  mamy  bezpośredniego 

background image

wpływu, o tyle poprawne oddychanie moŜemy uzyskać i z powodzeniem stosować. Jest godne 

zauwaŜenia, Ŝe jeŜeli podczas czytania tego tekstu weźmiemy głębszy wdech, a potem zrobimy 

długi i pogłębiony wydech to podczas wydechu litery tego tekstu będą wyraźniej widoczne. Jest 

to skutek chwilowej poprawy jakości krąŜenia w głowie wskutek większej ilości tlenu w krwi i 

nieznacznego skurczu Ŝył szyjnych podczas wydechu.

 

By lepiej oddychać, wystarczy sama świadomość oddechu.

 

To znaczy obserwacja wewnętrznym okiem jak działają nasze płuca i przepona.

 

Znajdując  się  na  świeŜym  powietrzu  stań  w  lekkim  rozkroku  i  zacznij  wydychać 

powietrze. Gdy wydech będzie się miał ku końcowi i w płucach pozostanie niewiele powietrza, 

zrób lekki skłon, oprzyj dłonie o uda i za pomocą przepony i mięśni brzucha wypchnij z siebie 

resztę  powietrza.  Powoli  prostując  się,  pozwól,  aby powietrze  samo  wpadło do twoich płuc. 

Postaraj się, aby doszło aŜ do brzucha, tak jakby wypełniało nie klatkę piersiową, ale właśnie 

brzuch.

 

Powtórz to ćwiczenie trzy razy.

 

Następnie w pozycji stojącej ćwicz samą świadomość oddychania, staraj się oddychać 

brzuchem  czyli  przeponowe,  obserwując  wewnętrznym  okiem  drogę  oddechu  aŜ  w  okolice 

pępka.

 

Wydech powinien być długi i mocny, a wdech krótki. Po głębokim wydechu powietrze 

samo “wpada" do płuc i nie ma potrzeby “brać" wdechu.

 

W tym czasie obserwuj krajobraz, nie koncentrując się na Ŝadnym z jego elementów, 

gdyŜ  głównie  zwracasz  uwagę  na  to,  jak  twój  organizm  oddycha,  jednocześnie  w  sposób 

automatyczny  (zwłaszcza  w  otoczeniu  zieleni)  dokonuje  się  odpręŜenie  dynamiczne  zmysłu 

wzroku.

 

Oddychamy zawsze przez nos.

 

Ć

wiczenie  świadomego  oddychania trzeba  wykonywać  co najmniej przez pięć minut 

dziennie, ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby je wykonywać przez 24 godziny na dobę, gdyŜ 

dobre  oddychanie  jest  podstawą  nie  tylko  właściwego  widzenia,  ale  głównie  jest  podstawą 

dobrego zdrowia.

 

Mruganie 

Mrugnąć  do  kogoś  okiem,  czy  “puścić  oko",  jest  jednoznaczne  z  uświadomieniem 

sobie,  Ŝe  mamy  powieki.  Wbrew  pozorom  wiele  osób  o  tym  nie  wie  i  zamiast  mrugać 

powiekami, naciera oczy pięściami tylko z tego powodu, Ŝe w wyniku nienaturalnego uŜywania 

wzroku napinali wytrzeszczone oczy, nie dopuszczając powiek do spełniania ich funkcji.

 

Funkcje i zadania mrugania to: nasmarowanie i oczyszczenie łzami oczu oraz chwilowy 

background image

odpoczynek  pasywny  (zasłanianie)  poprzez  odgrodzenie  od  źródła  światła.  Obecne  w 

powietrzu tony kurzu osadzają się nie tylko na szybach, ale takŜe na powierzchni naszych oczu, 

dlatego częste i swobodne mruganie jest niezbędne do oczyszczania i nawilŜania powierzchni 

oczu.

 

Osoby uŜywające wzroku w sposób naturalny mrugają często i bez trudu. Niestety, tam 

gdzie występuje napięcie, a więc u osób z wadą wzroku, istnieje tendencja do zbyt rzadkiego 

mrugania i do pracy powiek w napręŜeniu.

 

Motyl 

Osoby mrugające zbyt rzadko i ze zbyt duŜym napięciem, muszą świadomie przyswoić 

sobie  nawyk  częstego  i  swobodnego  mrugania.  Ćwiczenie  jest  bardzo  proste,  nie  wymaga 

wysiłku i stanowi jednocześnie formę dynamicznego relaksu narządu wzroku.

 

NaleŜy  wykonać  6-10  szybkich  swobodnych  mrugnięć,  po  czym  wykonać 

kilkusekundowe  zasłanianie  zamkniętych  lekko  oczu,  następnie  10-20  mrugnięć  i  ponowne 

kilkusekundowe zasłanianie. Całość wykonujemy przez ok. l minutę.

 

Aby nabyć nawyku prawidłowego mrugania, warto powtarzać to krótkie ćwiczenie co 

godzinę.

 

Ta  technika  podobnie  jak  zasłanianie  jest  szczególnie  cenna  dla  relaksu  zmęczonych 

oczu np. przy pracy z komputerem. W połączeniu z zasłanianiem, daje potęŜny efekt relaksu i 

odpoczynku dla zmęczonych oczu.

 

Błysk

 

Zwiększenie ruchliwości oraz moŜliwości rozpoznających i analizujących umysłu, jak 

równieŜ całego zmysłu wzroku rozwija technika nazwana przez dr Batesa “błyskiem". Błysk 

jest przeciwieństwem wytrzeszczania oczu, jest to stan w którym widzimy, nie zdając sobie z 

tego  sprawy.  Rozpoznawanie  i  cała  praca  analityczna  umysłu  jest  w  znacznej  mierze 

ograniczone i wyłączone, zaś narząd wzroku w tym sposobie widzenia jest bardziej świadomy 

od rozpoznającego umysłu.

 

"  Błysk"  to  sposób  nauczenia  się i wykorzystywania w praktyce  nieuświadomionego 

widzenia. Widzenie nieuświadomione to stan w którym nasze ciało, a właściwie jego mięśnie 

reagują  bezpośrednio  na  zaobserwowaną  sytuację, bez udziału procesu rozpoznawania  przez 

umysł  i  analitycznego  myślenia.  Tak  więc  idąc  ulicą  nasz  wzrok  moŜe  zaobserwować 

niebezpieczeństwo  w  postaci  np.  spadającej  dachówki  i  w  tym  samym  czasie  nasze  ciało 

wykonuje  ruch,  który  pozwala  nam  uniknąć  obraŜeń.  Gdybyśmy  w  tym  czasie  włączyli  do 

działania świadomy, rozpoznający i analizujący umysł, w typie np.. “ o leci dachówka, moŜe 

mnie  stuknąć,  trzebaby  się  uchylić",  nie  zdąŜylibyśmy  wykonać  Ŝadnego  ruchu  i 

background image

otrzymalibyśmy cios w czaszkę.

 

Inny, niewykorzystywany powszechnie rodzaj nieuświadomionego widzenia, to obrazy 

mijane  za  szybą  samochodu  (gdyŜ  kieowca patrzy  głównie  na drogę przed  sobą), czy nawet 

mijane  wystawy  sklepów,  które  nie  przyciągnęły  naszej  uwagi.  Jednak  w  chwili  w  której 

podnosimy nogę, aby wejść na stopień, czy chodnik, korzystamy w sposób “automatyczny" z 

naszego nieuświadomionego widzenia. Fakt, Ŝe na coś nie zwracamy uwagi, nie znaczy Ŝe tego 

nie widzimy. Czasami jest nam dane przypomnieć sobie coś czego “nie widzieliśmy" w sposób 

ś

wiadomy.

 

Osoby z wadami wzroku patrząc na róŜne obiekty, często po prostu ich nie widzą, lub 

odbierają  ich  obraz  jako  niewyraźną,  mniej  lub  bardziej  kolorową  plamę.  JednakŜe  obraz 

postrzeganego  przedmiotu,  po  odwróceniu  się,  lub  zamknięciu  oczu  moŜe  pojawić  się 

spontanicznie w wyobraźni. Jest to częstokroć bardzo słaby i niewyraźny obraz, a nawet tylko i 

wyłącznie przypuszczenie i wyobraŜenie tego co mogłoby być zobaczone. JeŜeli takie osoby 

nie  będą  “na  siłę"  próbowały  sobie  wyobrazić  obserwowanego przedmiotu, lecz po  prostu z 

zamkniętymi oczami rozluźnią się i okiem wyobraźni “zmaterializują" w umyśle ten przedmiot, 

to  w  wielu  przypadkach  okaŜe  się,  Ŝe  ich  przypuszczenia  były  trafne  i  zgodne  z 

rzeczywistością.

 

Przy nabytej wadzie wzroku, krótkie i szybkie spojrzenie, przy szybkim i swobodnym 

mruganiu, a więc w stanie dynamicznej relaksacji wzroku, bez angaŜowania rozpoznającego 

umysłu,  pozwala  ku  zdumieniu  patrzącego  rozpoznać  i  odtworzyć  normalnie  niewidziane 

przedmioty w stanie pasywnego odpręŜenia, przy “zasłanianiu", które następuje chwilę potem. 

Ś

wiadczy to o moŜliwościach naturalnego widzenia przez organy wzroku i o moŜliwościach 

poprawy kaŜdej wady wzroku.

 

Ćwiczenie “błysku" Domino

 

NaleŜy zaopatrzyć się  w kostki domina lub karty do gry (gorszy wariant,  wybieramy 

karty bez figur) i rozsypać w zasięgu ręki. Wykonaj 2-5 minutowe zasłanianie ( str ...)

 

Nie otwierając oczu wybierz losowo którąś z kostek domina i trzymając ją pionowo w 

wyciągniętej, wyprostowanej ręce, rzuć na nią błyskawiczne spojrzenie (tylko jedno).

 

Następnie natychmiast zamknij oczy.

 

Przy  zamkniętych  oczach  powiedz  sobie  co  widziałeś  w  górnej  części  domina,  a 

następnie co w dolnej.

 

Następnie otwórz oczy i sprawdź trafność odczytu.

 

Jeśli trafiłeś i wynik jest prawidłowy, to świetnie.

 

Jeśli się pomyliłeś, to teŜ doskonale.

 

background image

Przede wszystkim nie wolno się wysilać i poprzez to napinać i wytrzeszczać oczu. Nie 

gramy o pieniądze, ale bawimy się w zgaduj-zgadulę.

 

Próbuj dalej, pamiętaj chodzi o relaks zarówno twój jak i (tym samym) twoich oczu.

 

Ć

wicz  5-10  minut,  co  10  “losów"  wykonaj  krótkie  zasłanianie.  Dla  naszych  celów 

domino moŜna wykonać samemu z białego kartonu.

 

MoŜna eksperymentować z odległością patrzenia i wielkością domina.

 

Wariant dla dzieci (plus ewentualna nauka liter 5-7 lat)

 

Z takiej odległości, z której dziecko nie widzi wyraźnie, pokaŜ dziecku literę (domino, 

krótki wyraz np. “dom", “kot") na krótkie otwarcie oczu. (Dziecko powinno juŜ znać alfabet, 

lub część liter, tzn. te które są pokazywane).

 

Niech  zaraz  zamknie  oczy  i  w  wyobraźni  chwyci  ten  przedmiot  (literę)  rączką  w 

powietrzu.  Następnie  wykonując  ruch  ręką  i  “łapiąc"  w  zamkniętą  dłoń,  niech  przybliŜy 

zamkniętą rączkę ze “złapaną" np. literą do twarzy, otworzy  oczy  i dłoń i niech “przeczyta" 

literę z otwartej dłoni, tak jak by tam była napisana, jak na białej kartce.

 

Czasami  wynik  moŜe  pojawić  się  nawet  po  kilku  sekundach.  W  miarę,  jak  czas 

rozpoznawania  będzie  coraz  krótszy,  moŜemy  rozpocząć  próby  widzenia  na  odległość, 

(początkowo graniczną) z jakiej dziecko dotychczas w ogóle nie rozpoznawało liter.

 

Rezultaty są zdumiewające !

 

Przede  wszystkim  jednakŜe  naleŜy  pamiętać:  Ŝadnych  stresów,  to  nie  jest  nauka,  ani 

zawody! Zły wynik to teŜ jest dobry wynik! NaleŜy traktować to ćwiczenie jako zabawę, jak 

zgaduj-zgadulę. Jako rodzice teŜ powinniśmy się poddać atmosferze zabawy, musimy uwolnić 

się od jakichkolwiek napięć i oczekiwania na wynik. Zabawa powinna być wartością sama dla 

siebie.

 

Pamiętajmy, zły wynik to teŜ dobry wynik.

 

I jeszcze jedna waŜna uwaga. W tej zabawie z dzieckiem naleŜy powstrzymać się nie 

tylko od wyraŜania naszego zawodu, gdy coś nie wyjdzie (“zły wynik to teŜ dobry wynik"), ale 

takŜe  od  naszego  entuzjazmu,  nadmiernej  radości,  oklasków,  czy  jakiejkolwiek  formy 

nagradzania (czekoladki, cukierki, zabawki), gdyŜ oczekiwanie na nagrodę (czy nie daj BoŜe 

karę)  spowoduje  u  dziecka  efekt  napięcia  przeniesiony  automatycznie  do  narządu  wzroku  i 

zniweczy cel wykonywanego ćwiczenia.

 

Dla  dziecka  sama  świadomość,  Ŝe  dorosły  doskonale  się  razem  z  nim  bawi,  jest 

wystarczającą nagrodą i radością.

 

Pamiętajmy,  Ŝe  większość  wad  wzroku  jest  wynikiem  napięć  psychofizycznych 

przeniesionych do narządu wzroku.

 

background image

Ć

wiczenie  “błysku"  moŜemy  przeprowadzać  w  kaŜdej  chwili  i  o  kaŜdej  porze 

(pominąwszy  prowadzenie  samochodu),  w  ten  sposób,  Ŝe  rzucamy  spojrzenie  na  jakiś 

przedmiot będący poza zasięgiem naszego wzroku, następnie zamykamy oczy i sprawdzamy, 

czy  obraz  przedmiotu  pojawi  się,  czy  teŜ  nie  pojawi  się  w  naszej  wyobraźni.  To  krótkie 

spojrzenie musi być bezwiedne, bez intencji zobaczenia tego przedmiotu, bez wysilania się, czy 

teŜ  wytrzeszczania  oczu,  po  prostu  tyle  ile  trzeba,  Ŝeby  podnieść  i  opuścić  powieki.  Nie 

rozpamiętujmy tego “błysku", ot błysnęło, zobaczyło się przy zamkniętych oczach, czy teŜ nie, 

to zupełnie niewaŜne. Idźmy dalej.

 

Fizjologiczny proces widzenia nie jest do końca zbadany. Prawdopodobnie widzimy i 

pamiętamy absolutnie wszystko, ale poniewaŜ nie jest to nam potrzebne, to nie korzystamy z 

tych absolutnych moŜliwości naszego umysłu.

 

To  co  jest  pewne  to  fakt,  Ŝe  jeŜeli  będziemy  pracować  nad  procesem  widzenia  w 

wyobraźni, to ośrodki odpowiedzialne w mózgu za widzenie, będą pracować tak, jakby 

obraz  “wyobraŜony"  był  rzeczywiście  widziany  przez  oczy.  Daje  to  automatyczne 

sprzęŜenie  zwrotne  takie,  Ŝe  nasze  oczy  zaczynają  pracować  tak  jak  chce  tego  nasza 

wyobraźnia  i  nasz  umysł,  tak  jakby  oczy  rzeczywiście  widziały.  Proces  wizualizacji  działa 

takŜe w drugą stronę; osobom z wadą wzroku trudniej przychodzi precyzyjne “zbudowanie w 

wyobraźni"  danego  obiektu.  Jednak  z  czasem  proces  wizualizacji  ulega  stopniowej  (czasem 

radykalnej) poprawie.

 

Najprostszym tego przykładem jest następujące ćwiczenie:

 

Odpływający statek 

Usiądź wygodnie w fotelu, rozluźnij się, zamknij oczy.

 

Wyobraź  sobie,  Ŝe  stoisz  na  nabrzeŜu  portu,  naprzeciw  przycumowanego  wielkiego 

transatlantyka  w  połowie  jego  długości.  śeby  zobaczyć  jego  rufę,  musisz  skręcić  głowę  w 

prawo, Ŝeby zobaczyć dziób, musisz skręcić głowę w lewą stronę. Na kilku pokładach widzisz 

rozmawiających  pasaŜerów.  Niektórzy  trzymają  nerwowo  w  rękach  papierosa,  inni  piją  ze 

szklanek i butelek napoje chłodzące, niektórzy stoją patrząc na ląd, inni przechadzają się po 

pokładach.  Na  mostku  kapitańskim  wydano rozkazy do odpłynięcia.  Powoli ogromny  statek 

odbija od brzegu. W miarę jak się oddala widzisz coraz mniej szczegółów na pokładach. Okna 

i  postacie  ludzi  są  coraz  mniejsze.  Wokół  statku  zaczyna  rozpościerać  się  coraz  większa 

przestrzeń zajęta przez morze. Świeci słońce. Statek stopniowo coraz bardziej się oddala. Staje 

się  coraz  mniejszy  i  widać  coraz  więcej  morza.  Na  koniec  statek  jest  juŜ  bardzo  daleko, 

znajduje  się  na  pełnym  morzu,  powoli  staje  się  malutkim  punkcikiem  na  horyzoncie,  w 

miejscu, gdzie wielka niebieska przestrzeń nieba łączy się z zieloną powierzchnią morza.

 

background image

Teraz spróbuj odwrócić kierunek zdarzeń i niech statek powoli przypłynie z daleka w 

twoim  kierunku,  stając  się  coraz  większym.  Powtórz  w  myślach  kilka  razy  oddalanie  się  i 

zbliŜanie statku. Stopniowo przyspieszaj ten proces. Za kaŜdym razem statek musi dopłynąć do 

linii horyzontu i stać się ledwie dostrzegalnym, malutkim punkcikiem.

 

Nie  przerywając  wyobraŜenia  odpływającego  i  przybliŜającego  się  statku,  spróbuj 

zaobserwować jak ta wizualizacja wpływa na twoje gałki oczne i na ich faktyczny ruch.

 

To  ćwiczenie,  chociaŜ  odbywa  się  przy  zamkniętych  oczach  wpływa  znakomicie  na 

mięśnie i refrakcję gałki ocznej. Stanowi takŜe znakomity relaks.

 

Ć

wicz przez 5 minut.

 

Oczywiście  “statek"  moŜe  być  zastąpiony  jakimkolwiek  obiektem  w  ruchu,  a  ilość 

szczegółów  w  miarę  powtórzeń  moŜe  stopniowo  narastać.  Regułą  jest  wyobraŜanie  sobie 

obiektów  i  scen  przynoszących  nam  przyjemne  odczucia  (byle  nie  za  bardzo  —  gdyŜ 

wywołamy niepoŜądane napięcie).

 

ROZDZIAŁ 8 

RUCH I JESZCZE RAZ RUCH 

Ruch  jest  nierozerwalnie  związany  z  Ŝyciem.  Jest  niemalŜe  jego  synonimem. 

Przeciwieństwem ruchu jest bezruch, stąd powiada się: “zamarł w bezruchu".

 

Bez  ruchu  nie  ma  Ŝycia.  Bez  ruchu  nie  ma  widzenia.  Stan  bezruchu  gałki  ocznej, 

narządu wzroku, to “wybałuszone gały", gapiowatość, załzawiony i mętny wzrok, niemoŜność 

poprawnego  widzenia.  Jak  juŜ  zostało  powiedziane,  proces  poprawnego  widzenia  i  uwagi 

składa się z minimalnych, bezustannych aktów ruchu. Ludzie o prawidłowym wzroku, podczas 

uwaŜnej obserwacji jakiegoś obiektu, utrzymują oczy w takim połoŜeniu, Ŝe te przesuwają się 

w sposób ciągły, minimalny i nieświadomy z jednego punktu tego obiektu na kolejny punkt (z 

szybkością do 70 razy na sekundę).

 

Osoby  z  wadami  wzroku,  czyli  ze  wzrokiem  uszkodzonym,  uŜywanym  w  sposób 

nienaturalny, doprowadzają do ograniczenia takich ruchów i zaczynają przez to wytrzeszczeć 

oczy.  Stąd  staje  się  w  takim  przypadku  niezbędne  przyswojenie  sobie  nawyku  drobnych 

przesunięć wzroku, zagubionego w trakcie Ŝycia człowieka.

 

Ten tak potrzebny i niezbędny do prawidłowego widzenia ruch oczu, moŜna i naleŜy 

ć

wiczyć  podobnie  jak  i  inne  elementy  sztuki  świadomego  widzenia.  Jednym  z  najlepszych 

ć

wiczeń mających na celu usprawnienie przesuwania spojrzenia zostało wymyślone i opisane 

przez Margaret D. Corbett w jej ksiąŜce pt. “How To Improve Yours Eyes" i zostało nazwane:

 

Kalendarz 

background image

z uwagi na fakt, Ŝe do wykonywania tego ćwiczenia znakomicie nadaje się kalendarz, 

który posiada cyfry i litery o róŜnej wielkości. Tak więc poŜądana byłaby kartka z kalendarza, 

na której jednocześnie mieściłyby się oznaczenia literowe dni tygodnia (wt., śr., czw., itd), oraz 

dni  od  1-30  (31)  poprzedzającego  miesiąca  małymi  literami  i  cyframi  (np.  u  góry  kartki 

kalendarza), podobnie zapisany byłby miesiąc bieŜący, ale większymi (najlepiej dwukrotnie) 

cyframi  i  literami,  oraz  miesiąc  następny  o  wielkości  czcionek  jak  ubiegły  —  u  dołu  kartki 

kalendarza.

 

Taki arkusz z róŜnej wielkości literami i cyframi odpowiada z wyglądu tablicy Snella, 

do testowania wzroku u okulistów. Jednak zawieszenie tablicy Snella na ścianie we własnym 

mieszkaniu  mogłoby  powodować  niepotrzebne  napięcia,  wywołane  wspomnieniem  stresu 

związanego z kaŜdorazową wizytą u okulisty. NaleŜy jednakŜe dodać, Ŝe tablica Snella, przy 

załoŜeniu  Ŝe  nie  wywołuje  najmniejszych  stresów  u  ćwiczącego,  oraz  Ŝe  ćwiczący  bardzo 

dobrze  zapoznał  się  ze  wszystkimi  znakami  na  tablicy,  moŜe  spełnić  bardzo  dobrze  funkcje 

kalendarza w ćwiczeniach przesuwania spojrzenia. Przy braku odpowiedniego kalendarza, czy 

teŜ  tablicy  Snella,  moŜemy  wykonać  przyrząd  pomocny  w  naszych  ćwiczeniach  według 

poniŜej przedstawionego rysunku.

 

Litery  i  cyfry  (oczywiście  po  powiększeniu)  najlepiej  wykonać  z  gotowych  i 

dostępnych liter do naklejania na kartce formatu A3, lub poziomej A4. Bardzo waŜne jest aby 

były naklejone (lub namalowane) równo i nie róŜniły się odcieniami, czy stopniem nasycenia 

koloru. Większe powinny mieć ok. 1,2-2,5 cm wysokości (jest to uzaleŜnione od moŜliwości 

wzrokowych ćwiczącego), mniejsze o połowę mniejsze, tego samego kroju czcionki. Pracę z 

kalendarzem rozpoczynamy od relaksu, czyli od zasłaniania, podobnie jak przed ćwiczeniami z 

dominem.

 

Kalendarz  naleŜy  zawiesić  w  dobrze  oświetlonym  miejscu  (nawet  bezpośrednio  w 

ś

wietle słońca). Zwykłe światło Ŝarówki zawieszonej u sufitu nie wystarczy, dlatego naleŜy nań 

skierować  dodatkowe  bezpośrednie źródło  światła. Dla osoby siedzącej,  kalendarz powinien 

znajdować  się  na  wysokości  oczu,  w  odległości  takiej,  aby  moŜna  było  bez  trudu  dojrzeć 

największe cyfry.

 

background image

 

Po wstępnym 3-5 minutowym zasłanianiu oczu, ćwicz w następujący sposób:

 

Przekręć głowę w lewo, tak jakbyś chciał spoglądać przez swoje lewe ramię, po czym 

przekręć głowę z powrotem, delikatnie i niezbyt szybko, aŜ do momentu gdy wzrok napotka 

cyfrę  “l"  duŜych  liter  “kalendarza".  Zapamiętaj  widok  tej  cyfry.  Następnie  zamknij  oczy. 

Oddychaj  spokojnie  i  głęboko,  bujając  jednocześnie  miarowo  głową,  tak  aby  nie  wypaść  z 

rytmu. Po kilku  sekundach przekręć  głowę, aŜ zobaczysz swoje prawe ramię, otwórz  oczy i 

przekręcaj  z  powrotem  głowę  (oczy  przesuwaj  ą  się  równo  z  głową),  aŜ  do  momentu,  gdy 

wzrok  napotka  cyfrę  “2".  Zamknij  ponownie  oczy,  przekręć  głowę  w  lewo  i  następnie  z 

background image

powrotem do “3" i tak dalej według podanego wzoru.

 

Gdy dojdziesz spojrzeniami do ostatniej cyfry w dolnym rzędzie, nie przerywaj, lecz 

płynnym ruchem oczu obserwuj biały obszar tuŜ pod linią druku, przez trzy, cztery wahnięcia 

głowy.

 

Następnie zasłoń oczy na jedną minutę. Proszę zwrócić uwagę na sposób oddychania. 

W czasie wszystkich ćwiczeń zwracaj uwagę na oddychanie. Nie musi być perfekcyjne. Jeśli 

tylko  zwraca  się  nań  uwagę  —  oddychanie  samo  się  poprawia,  pogłębia,  ustala  swój  równy 

rytm, zaś narząd wzroku i całe ciało ulega rozluźnieniu — pamiętaj o oddechu.

 

Teraz zwróć oczy na cyfrę “l" drukowaną duŜymi literami, następnie skieruj wzrok w 

dół na lewo na małą “l". Popatrz tylko przez chwilę i zamknij oczy. OdpręŜ się, jak oddychasz?

 

Ponownie otwórz oczy na duŜej cyfrze “l" i zjedź na dół w prawo do małej “l".

 

Ponownie zamknij oczy, zrelaksuj się, cały czas równomiernie oddychaj .

 

Teraz  otwórz  oczy  na  duŜej  “2",  następnie  popatrz  na  małą  “2"  po  lewej  stronie. 

Zamknij oczy, oddech.

 

Ponownie spójrz na duŜą “2" i przesuń wzrok na małe “2" po prawej stronie.

 

Znowu zamknij oczy, odpręŜ się.

 

Powtarzaj  ćwiczenie  z kolejnymi  liczbami w  ten  sam  sposób.  Jeśli ćwiczenie  byłoby 

zbyt męczące, ćwicz do 10, potem do 20, a następnie do 30.

 

Po krótkiej przerwie biernego relaksu-zasłanianie, moŜna przystąpić do następnej fazy 

tego ćwiczenia. Z zamkniętymi oczyma, pomyśl sobie o jakiejś liczbie od jeden do trzydziestu 

jeden.  ZałóŜmy, Ŝe pomyślałeś sobie o liczbie numer “siedemnaście". Otwórz więc oczy tak 

szybko,  jak  tylko  to  potrafisz,  zlokalizuj  swoją  “siedemnastkę"  wpierw  na  kalendarzu 

drukowanym duŜymi cyframi, a następnie na “kalendarzu z małymi cyframi po lewej stronie". 

Po  czym  równo,  spokojnie  oddychając,  zamknij  oczy.  Otwórz  je  ponownie  na  duŜej 

“siedemnastce"  i  spuść  wzrok  na  odpowiednią  małą  cyfrę  po  prawej  stronie.  Jeszcze  raz 

zamknij oczy, oddychaj równomiernie, pomyśl sobie o jakiejś innej liczbie i powtórz z nią to 

samo ćwiczenie. Po dziesięciu lub dwunastu powtórzeniach moŜesz przejść do kolejnego etapu 

tego cyklu ćwiczeń.

 

W tym ćwiczeniu powracamy do drobnych przesunięć spojrzenia, których uczymy się 

poprzez wykonywanie systematycznych i krótkich, rytmicznych ruchów wahadłowych oczu, 

skierowanych na litery i cyfry. Spójrz na wielką “jedynkę". Na początku zwróć uwagę na jej 

szczyt,  potem  na  podstawę,  po  czym  skieruj  wzrok  jeszcze  raz  na  szczyt  i  ponownie  na 

podstawę przez cały czas natęŜając umysł. W górę i w dół, w górę i w dół, dwa lub trzy razy. Po 

zrobieniu tego zamknij oczy, rozluźnij się i oddychaj głęboko, ale łagodnie. Następnie otwórz 

background image

ponownie oczy i powtórz całe ćwiczenie na wielkiej “dwójce". Po przejściu w ten sposób przez 

“pół  miesiąca",  skieruj  wzrok  na  cyfrę  drobno  drukowanego  “kalendarza"  i  zacznij  od 

początku, jeśli zaistnieje potrzeba — przysuń bliŜej krzesło.

 

Metodę  tę  naleŜy  urozmaicać  ruchem poziomym,  przerzucając  wzrok z jednej strony 

danej liczby na drugą, zamiast w górę i w dół, w pionie. Poza tym, nie ograniczaj się wyłącznie 

do liczb. Ćwicz równieŜ z takimi oznaczeniami skrótów dni i tygodni jak - Pon., Wt., Śr. i tak 

dalej.  Wykonaj  drobne,  pionowe  przesunięcia wzroku od szczytów do podstaw  tych  liter  i z 

jednej na drugą ich stronę w poziomie, a w przypadku szerszych i bardziej kanciastych znaków 

przekątnie,  z  rogu  do  rogu.  Litery  i  liczby  naleŜą  do  najbardziej  znanych  nam  obiektów  w 

naszym sztucznym świecie, oraz do przedmiotów o największym dla nas znaczeniu i dlatego 

teŜ musimy je wyraźnie widzieć. Z tego teŜ powodu jest szczególnie wskazane, abyśmy nabyli 

nawyk  drobnych  przesunięć  wzroku  podczas  obserwacji.  Świadome  praktykowanie  tych 

właśnie opisanych wahadłowych przesunięć doprowadzi do automatyzmu w postrzeganiu, co 

jest  waŜne  w  Ŝyciu.  Kiedykolwiek  będziemy  patrzeć  na  litery  lub  cyfry,  będziemy 

nieświadomie i automatycznie zmierzali do wykonywania drobnych przesunięć spojrzenia, te 

przesunięcia skłonią oczy i umysł do wykonywania swych zadań z centralną fiksacją i w ten 

sposób doprowadzą do poprawy naszego spostrzegania i rozpoznawania, co z kolei wpływa na 

jakość efektu końcowego — naszego widzenia.

 

Dobrym uzupełnieniem ćwiczeń z kalendarzem jest sposób patrzenia “analitycznego". 

Ten sposób patrzenia jest moŜliwy do przeprowadzania w dowolnej chwili, czasie i miejscu. 

MoŜna  ćwiczyć  zarówno  na  duŜych  obiektach  jak  na  przykład  budynki,  oraz  na  małych 

elementach jakimi są np. litery.

 

KaŜda próba obejrzenia duŜego budynku we wszystkich jego szczegółach, jako całości, 

z  równą  wyrazistością  jest  skazana  na  niepowodzenie.  Zamiast  podejmowania  takich 

nieudanych prób, powinniśmy w tym samym czasie trenować zdolności ruchu naszego zmysłu 

wzroku.  MoŜna  tego  dokonać  w  następujący  sposób:  oglądając  budynek  kieruj  swój  wzrok 

kolejno na jego okna, próbuj “obrysowywać" wzrokiem zewnętrzne Krawędzi okien, popatrz 

jak jest ułoŜona dachówka, ile ma kominów, drzwi, przesuń wzrokiem po obrysie zewnętrznym 

całego  budynku,  wzdłuŜ,  rynny,  piorunochrona  itd.  Po  takiej  szczegółowej  analizie  spróbuj 

ponownie popatrzeć na  całość budowli bez wytęŜania wzroku. Zastanów się, czy zauwaŜasz 

róŜnicę w postrzeganiu.

 

Podobnie  moŜemy  postępować  z  mniejszymi  od  domu  obiektami  otaczającej  nas 

rzeczywistości,  włącznie  z  mijającymi  nas  osobami.  Przy  bliŜszym  kontakcie  patrząc 

analitycznie  na  twarz  swojego  rozmówcy,  obserwuj  kolejno  elementy  twarzy  przerzucając 

background image

wzrok  z  jednego  punktu  na  inny.  Twarz  nie  jest  wielkim  obiektem,  twoje  oczy  nie  będą 

sprawiały wraŜenia “rozbieganych", przy przesuwaniu spojrzenia z np. górnej prawej powieki 

na lewe ucho, z ucha na podbródek, z podbródka na czoło, z czoła na drugie oko itd. Po takim 

“analitycznym"  obejrzeniu  twarzy  twojego  rozmówcy,  ponownie  spojrzyj  rozluźnionym 

wzrokiem  na  całość  twarzy  i  spróbuj  uchwycić  róŜnicę  w  ostrości  widzenia.  Takie  częste 

patrzenie “uruchomionym" wzrokiem spowoduje powrót zmysłu wzroku do naturalnego stanu 

ciągłych mikroruchów gałki ocznej, oraz do prawidłowego widzenia z “centralną fiksacją".

 

Inne ćwiczenie, które moŜemy bardzo często wykonywać jako np. przerwę w czytaniu, 

to analityczne patrzenie na znane litery. Podczas patrzenia na litery i cyfry moŜna przejechać 

wzrokiem  po  konturach  litery,  czy  cyfry,  zaobserwować  jaką  przestrzeń  wypełniają  sobą  te 

litery,  jak  jest  zagospodarowana  pozostała  powierzchnia,  poza  literami  i  naokoło  nich,  ile  i 

jakich jest w danej literze kątów, itp.

 

Ćwiczenie z literą 

Dobrym ćwiczeniem nie tylko na ruchliwość wzroku, ale i na poznanie alfabetu, jest 

analityczny  “rozbiór"  liter,  który  nie  tylko  usprawnia  nasz  wzrok,  ale  powoduje  dodatkowe 

zakodowanie  kształtu  litery  w  pamięci,  a  poprzez  to  lepsze  “rozpoznawanie"  w  umyśle,  co 

wydatnie usprawnia proces widzenia liter, tekstu i czytania.

 

Wybierz moŜliwie duŜą literę, np. “H" z nagłówka gazety.

 

Popatrz najpierw na lewą pionową kreskę, najpierw na całej jej długości, później w jej 

dolnej  części,  środkowej  i  górnej,  następnie  rzuć  okiem  ponownie  na  podstawę  tej  kreski  i 

znowu  na  całą  jej  długość.  ZauwaŜ,  Ŝe  lewa  kreska  sprawia  wraŜenie  wyraźniejszej  i 

ciemniejszej od prawej.

 

Teraz powtórz to samo ćwiczenie z prawą kreską litery “H". Następnie wybierz równieŜ 

duŜe “H", ale z nieco mniejszego nagłówka i powtórz cały proces raz jeszcze.

 

To  samo  moŜna  robić  z  innymi  literami  i  cyframi  jak  np.  “E",  “B",  “3",  z  ich 

poziomymi, górnymi i dolnymi kreskami i brzuszkami.

 

Po  pewnym  czasie  dojdziesz  do  zaskakującego  wniosku,  Ŝe  widzisz  bez  okularów 

połowę litery, której normalnie w całości nie widziałeś w sposób dostatecznie ostry i wyraźny.

 

W  stanach  relaksu  wzroku  i  dynamicznego  odpręŜenia  moŜe  przejawiać  się 

spontaniczny przejaw ostrego widzenia bez okularów.

 

Takie  przebłyski  normalnej  wizji  mogą  trwać  początkowo  tylko  kilka,  kilkanaście 

sekund. Później wydłuŜają się do kilku minut. Zdarza się to nawet na wczesnym etapie nauki 

relaksacji, a zwłaszcza po osiągnięciu pewnego stopnia dynamicznego odpręŜenia wzroku.

 

Notowane  są  nieliczne  przypadki,  Ŝe  juŜ  po  kilku  dniach  wstępnych  ćwiczeń 

background image

rozluźniających, powraca pierwotna, spontaniczna zdolność widzenia rozluźnionym zmysłem 

wzroku, a wraz z nim ostrość widzenia.

 

JednakŜe w większości przypadków te “przebłyski" normalnego widzenia trwają na tyle 

krótko,  na  ile  pacjent  potrafi  utrzymać  stan  dynamicznego  relaksu.  Nie  naleŜy  jednak 

lekcewaŜyć  doniosłej  roli  takich  przypadków  dla  powodzenia  terapeutycznego  w  procesie 

reedukacji wzroku, gdyŜ właśnie te “przebłyski" dają wiarę w powodzenie stosowania metody i 

ć

wiczeń oraz pozwalają na wytrwałą i systematyczną pracę.

 

Czasami  takie  przebłyski  mogą  wywołać  euforię  i  stan  wzruszenia  połączonego  z 

płaczem.  Mogą  takŜe,  niestety  wywołać  nadzieję  na  osiągnięcie  błyskawicznych  efektów  i 

jeŜeli  praktykujący  sztukę  świadomego  widzenia,  będzie  zanadto  “pazerny"  na  osiągnięcie 

szybkiegi o trwałego rezultatu, moŜe wytworzyć w sobie nieświadomie stan podwyŜszonego 

napięcia, który zniweczy jego wysiłki.

 

Tym niemniej naleŜy stwierdzić ze spokojem, iŜ wraz z opanowywaniem umiejętności 

dynamicznego  relaksu  wzroku,  przebłyski  wyraźnego  widzenia  będą  występowały  coraz 

częściej  i  będą  stawały  się  coraz  dłuŜsze,  aŜ  do  naturalnego  ciągłego  stanu  poprawnego 

widzenia.

 

Takie  przebłyski  są  częstym  i  bardzo  cennym  doświadczeniem  osób  praktykujących 

sztukę świadomego widzenia, zaś fakt Ŝe przedmioty, które normalnie pozostają zamglone, lub 

zgoła niewidoczne, mogą zostać w sposób ostry i wyraźny zobaczone, zaświadcza o tym, Ŝe 

jakkolwiek  z  początku  krótkotrwały  i  tymczasowy  stan  relaksu  psychofizycznego, 

mięśniowego,  redukujący  napięcia  w  zmyśle  wzroku  i  w  samym  oku,  wpływa  w  efekcie  na 

poprawę funkcjonowania oczu i tymczasową poprawę refrakcji.

 

Jak z tego wynika, wady wzroku nie są stanem nieodwracalnym.

 

Oto kolejne proste ćwiczenie słuŜące poprawie ruchliwości wzroku.

 

Proszę podnieść do góry wskazujące palce obu dłoni w odległości ok. 60 cm od twarzy. 

Odstęp pomiędzy palcami powinien wynosić ok. 40 cm.

 

Spójrz na prawy palec.

 

Będzie  on  widoczny  wyraźniej  od  lewego,  objętego  wyłącznie  widzeniem 

peryferyjnym.

 

Odwróć głowę i popatrz na lewy palec, powinien być wyraźniej i ostrzej widoczny od 

palca prawego w tej chwili.

 

Powoli zbliŜaj palce do siebie.

 

W trakcie zbliŜania spójrz po sześć razy na kaŜdy palec, aŜ do momentu (włącznie), w 

którym się zetkną.

 

background image

Palec na który aktualnie spoglądasz (nawet po zetknięciu się), powinien być za kaŜdym 

razem wyraźniej widoczny od tego drugiego.

 

Powtórz ćwiczenie 10 razy.

 

ROZDZIAŁ 9 

TECHNIKI POPRAWIAJĄCE RUCHLIWOŚĆ WZROKU POPRZEZ 

PRACĘ WYOBRAŹNI 

PoniewaŜ  wzrok  i  jego  sprawność  zaleŜą  w  równej  mierze  od  oczu  jak  i  od  stanu 

umysłu,  wszystkie  ćwiczenia  które  będą  usprawniać  nasze  wyobraŜenie  widzenia, 

automatycznie wpływają na poprawę funkcjonowania i sprawność narządu wzroku, a takŜe na 

jego funkcjonalne i organiczne niedomagania. Warto w tym miejscu zwrócić uwagę na fakt, Ŝe 

proces  widzenia  kończy  się  aktem  rozpoznawania  przedmiotu  przez  umysł.  Tak  więc 

doskonalenie  widzenia  w  wyobraźni  i  w  pamięci  powoduje  polepszenie  samej  funkcji 

rozpoznawania.  Znakomite  ćwiczenie  wpływające  na  usprawnienie  czynności  gałki  ocznej 

poprzez pracę w sferze wyobraźni zaproponował uczeń dr Batesa, dr R. Arnau. Jest to rodzaj 

przesuwania  spojrzenia  za  pomocą  umysłu  wpływający  na  fizyczny  narząd  akomodacji,  w 

sposób który nie występuje w przypadku wahadłowego przesuwania wzroku.

 

Ćwiczenie dr. Arnau 

Wyobraź  sobie,  Ŝe  trzymasz  elastyczny  gumowy  krąŜek,  który  moŜna  zginać  tak,  Ŝe 

łatwo przyjmuje formę elipsy (wydłuŜonego “jajowego" kółka) po jego ściśnięciu, oraz Ŝe po 

zaprzestaniu  nacisku  natychmiast  wraca  do  swojej  postaci  okręgu.  Zaniknij  oczy  i  obserwuj 

swój wymyślony krąŜek, przebiegając wewnętrznym okiem wokół jego formy.

 

Następnie w wyobraźni naciśnij palcem wskazującym i kciukiem na boki krąŜka, tak 

aby  uformowała  się  pionowo  ułoŜona  elipsa.  Spójrz  przez  chwilę  na  tę  elipsę,  następnie 

rozluźnij rękę i pozwól krąŜkowi powrócić do swojej poprzedniej formy.

 

Teraz przesuń kciuk i palec wskazujący z boków krąŜka na jego górę i dół i naciśnij tak, 

aby przekształcił się w elipsę ułoŜoną poziomo.

 

Zwolnij rękę z uścisku i patrz na boki krąŜka powracające do swojej pierwotnej formy 

okręgu.

 

Następnie znowu zmień ułoŜenie swojej ręki, naciśnij, rozluźnij dłoń, zmień ułoŜenie i 

tak dalej 10-15 razy cykl zmian. Proszę nie rezygnować z wyobraŜenia sobie naciskającej ręki, 

to  pozorne  uproszczenie  ćwiczenia,  chociaŜ  wydaje  się  logiczne,  psuje  znaczną  część 

terapeutycznego aspektu tego ćwiczenia.

 

To ćwiczenie pozwala nam dodatkowo uzmysłowić sobie, jak silne i nieprzerwane są 

background image

ruchy mięśni podczas trwania cyklu “uzmysławiania" sobie. ChociaŜ oczy są zamknięte i “nie 

widzą", wszystkie mięśnie odpowiedzialne za refrakcję i akomodację działają i to działają w 

sposób prawidłowy w stanie dynamicznego relaksu.

 

Ćwiczenie  dr  R.  Arnau  jest  odpowiednie  do  stosowania  we  wszystkich  wadach 

wzroku, a w szczególności w przypadkach krótkowzroczności.

 

Pisanie i rysowanie z zamkniętymi oczami 

Ć

wiczenia  pisania  i  rysowania  przeprowadzane  w wyobraźni z  zamkniętymi oczami, 

moŜemy rozpocząć od faktycznego pisania z zamkniętymi oczami.

 

Przygotuj sobie duŜą (A4) białą kartkę i pióro, albo cienkopis. Usiądź przy stole, lub 

biurku.

 

Zamknij  oczy  i  napisz  dowolne  krótkie  zdanie  u  góry  strony.  Na  przykład  “Ala  ma 

kota".  Staraj  się  napisać  pod  spodem  to  samo  zdanie  ciągle  pomniejszając  litery,  aŜ  do 

najmniejszych mikroskopijnych rozmiarów, (dlatego najlepszy jest rysik, lub cienkopis), cały 

czas nie otwierając oczu trzy-cztery razy (oprócz pierwszego).

 

Następnie,  w  dalszym  ciągu  nie  otwierając  oczu,  napisz  pod  spodem  to  samo  zdanie 

trzy-cztery  razy,  stopniowo  powiększając  litery,  aŜ  do  normalnie  pisanych  rozmiarów,  lub 

jeszcze większych. Powtórz ćwiczenie na nowej czystej kartce, 3-4 razy.

 

ZauwaŜ, Ŝe stopniowo pismo staje się coraz wyraźniejsze, oraz Ŝe potrafisz pisać literki, 

których normalnie, ze względu na ich mały rozmiar, nie potrafisz odczytać bez okularów.

 

To samo ćwiczenie moŜna wykonywać poprzez rysowanie jakiegoś powtarzanego tego 

samego wzoru, znaku, czy kółka.

 

Teraz  moŜemy  odłoŜyć  nasze  przybory  do  pisania  i  rozpocząć  pisanie  i  rysowanie 

wyłącznie w sferze wyobraźni.

 

Wyobraź sobie, Ŝe siedzisz przy biurku, masz przygotowany papier do pisania, pióro, 

lub cienki pędzelek i w swojej wyobraźni, mając zamknięte oczy na środku pierwszej kartki 

papieru narysuj okrągłą czarną kropkę.

 

Skoncentruj się na białym tle przylegającym do lewej strony kropki, teraz przesuń (w 

wyobraźni)  spojrzenie  na  prawą  stronę  kropki.  Przesuwaj  rytmicznie  spojrzenie  tam  i  z 

powrotem.  ZauwaŜ,  Ŝe  kropka,  podobnie  jakby  to  miało  miejsce  w  rzeczywistości,  sprawia 

wraŜenie  ruchu - przesuwania się. W lewo, gdy  przesuwasz wzrok w prawo i w prawo, gdy 

przesuwasz wzrok w lewo.

 

Następne ćwiczenie umysłowego uruchamiania zmysłu wzroku wygląda następująco:

 

Wyobraź sobie, Ŝe na czystej kartce papieru namalowałeś dwie kropki oddalone o ok. 

10 cm jedna od drugiej, pomiędzy nimi, ale ok. 2-3 cm poniŜej, namalowałeś okrąg o średnicy 

background image

ok 1,5 cm. Okrąg w twojej wyobraźni powinien być bardzo mocno czarny, zaś biała przestrzeń 

w środku intensywnie śnieŜno-biała.

 

Teraz swoim okiem wyobraźni przesuń spojrzenie z kropki po lewej stronie do kropki 

po prawej stronie okręgu. Powtarzaj rytmicznie przesunięcia kilkanaście razy.

 

ZauwaŜ,  Ŝe  okrąg  będzie  się  “przesuwał"  w  kierunku  przeciwnym  do  ruchu  twojej 

uwagi.

 

Kolejne ćwiczenie przypomina nieco wyobraŜenie kłamiącego Pinokia.

 

Wyobraź  sobie,  Ŝe  twój  nos  uległ  przedłuŜeniu  o  około  20-25  cm.  Zakończeniem 

twojego  nowego  nosa  jest  ołówek.  Tak  więc  twój  nos  (w  wyobraźni)  przybrał  formę 

dwudziestocentymetrowego  ołówka.  Spróbuj  teraz  twoim  nowym  piszącym  organem, 

rozpocząć  rysowanie  okręgów  na  wyobraŜonej  kartce  papieru.  Na  pewno  szyja  nie  jest  tak 

sprawna jak pisząca ręka, więc początkowo rysowane kółka będą lekko kanciaste. Spróbuj to 

(moŜliwie  duŜe)  koło  obrysować  6-10  razy.  Na  pewno  kolejne  kółka  będą  coraz  bardziej 

okrągłe, a obwód po którym rysujesz coraz grubszy.

 

Następnie,  nie  odrywając  “ołówkonosa"  od  rysunku,  przejedź  kilka  razy  linią  prostą 

przez środek okręgu zaczynając od prawej strony do lewej i z powrotem.

 

Potem przejedź po obwodzie okręgu i zrób taką samą linię z góry do dołu i z dołu do 

góry.  Dojedź  do  środka  okręgu  —  miejsca  przecięcia  się  tych  dwóch  linii  i  po  skosie 

poprowadź do góry kolejną linię do granic okręgu, a potem z powrotem, przez środek na dół po 

przekątnej. Później wyprowadź odpowiednią linię w lewo do góry i na dół, w prawo i kilka razy 

po niej przeciągnij.

 

Gdy masz juŜ podzielone kółko na osiem części przez cztery średnice, zakończ rysunek 

wbiciem ołówka w miejsce przecięcia się tych czterech linii.

 

Nie otwierając oczu i nie rezygnując z tworzenia dzieł swoim nowym instrumentem do 

rysowania,  weź  (w  wyobraźni)  kolejną  czystą  kartkę,  moŜliwie  jak  największą  (jak  tablica 

szkolna)  i  narysuj  olbrzymią  leŜącą  na  boku  ósemkę  —  znak  nieskończoności.  Płynnie 

przekręcaj  głową  od  jednego  do  drugiego  ramienia  i  przejedź  po  tym  znaku  10-15  razy, 

sprawdź czy czubek “ołówkonosa" przesuwa się po narysowanych liniach, czy teŜ nie.

 

Doskonale sprawdza się rysowanie nosem klucza wiolinowego, ślimaka, czy sprali.

 

Te  ćwiczenia  moŜna  i  naleŜy  kontynuować  poprzez  ćwiczenie  pisania  róŜnych  liter, 

słów, swojego podpisu, stosując utrudnienia poprzez stopniowe zmniejszanie wielkości liter.

 

ChociaŜ  to  ćwiczenie  moŜe  się  wydać  zabawne  i  dziecinne,  jest  wbrew  pozorom 

niezwykle skuteczne w metodzie reedukacji wizualnej.

 

Zakończ ćwiczenia kilkuminutowym zasłanianiem.

 

background image

KsiąŜki i gazety — ćwiczenie opracowane przez Meir Schneider.

 

Odwróć  ksiąŜkę  odwrotnie  niŜ  normalnie  przy  czytaniu  i  śledź  wzrokiem  krawędzie 

liter. Nie próbuj rozpoznawać liter, tylko podąŜaj wzrokiem za ich obrysem, oddychaj często i 

jeszcze częściej mrugaj.

 

ROZDZIAŁ 10 

KRÓTKOWZROCZNOŚĆ

 

Techniki  i  ćwiczenia,  które  zostały  juŜ  w  tej  ksiąŜce  opisane,  mogą  i  powinny  być 

stosowane przy wszystkich wadach wzroku. PoniŜej zostanie podane to, na co naleŜy zwrócić 

szczególną 

uwagę 

przy 

reedukacji 

wzroku, 

ze 

szczególnym 

uwzględnieniem 

krótkowzroczności.

 

Fizjologia  tego  zjawiska  polega  na  tym,  Ŝe  wytworzony  w  oku  obraz  zostaje 

zogniskowany  przed  siatkówką,  pozostawiając  zamazany  widok  padający  na  plamkę  Ŝółtą 

(macula).  Przyczyny  tego  zjawiska  mogą  być  róŜne:  wydłuŜona  oś  gałki  ocznej  na  linii 

pomiędzy  soczewką,  a  siatkówką  (najczęściej  wymieniana  przyczyna),  soczewka  moŜe 

wykazywać nadmierną akomodację, lub moŜe być zmieniony stopień zakrzywienia rogówki, 

albo  soczewki.  Same  soczewki  mogą  ulec  nieznacznemu  przemieszczeniu,  co  bywa 

spowodowane takŜe zbyt wielkim ciśnieniem w oku. Znanym powodem jest cukrzyca i ogólnie 

zły stan zdrowia. PowaŜne stresy i problemy emocjonalne mogą być przyczyną przejściowego 

pogorszenia się wzroku w tym zakresie. Nieliczne przypadki są spowodowane genetycznymi 

wadami pigmentacji siatkówki.

 

W kategoriach emocjonalnych krótkowzroczność jest rodzajem zamknięcia się w sobie 

i wycofaniem się. Jest wyrazem niedowierzania w to co się widzi i sposobem patrzenia na świat 

wypełnionym  lękiem  (mniej  lub  bardziej  uświadomionym).  Krótkowzroczność  często 

wskazuje  na  utratę  poczucia  bezpieczeństwa  i  uogólnionym  zbyt  wielkim  dąŜeniu  do 

zobaczenia.

 

Krótkowzroczność  wskazuje  takŜe  na  umysł  krytyczny,  analityczny,  osądzający  i 

mający  zbyt  wielką  skłonność  do  przywiązywania  wagi  do  szczegółów.  Soczewki 

krótkowidzów  mają  wartość  ujemną  i  tak  teŜ  pozwalają  im  się  czuć.  Koncentrują  ponadto 

ś

wiatło na plamce Ŝółtej pozbawiając pozostałą część siatkówki udziału w procesie widzenia.

 

Widzenie peryferyjne jest stosowane do umiejscowienia siebie w czasie i w przestrzeni. 

Dzieci w przypadku porzucenia i odrzucenia mają tendencję do rozwijania wysokiego stopnia 

krótkowzroczności.

 

Krótkowzroczność, to prawie zawsze stan nabyty, z reguły w okresie dzieciństwa. Ta 

background image

wada  wzroku  u  dzieci  ma  swoje  przyczyny  w  kilku  niekorzystnych  zjawiskach,  które  w 

krótkim okresie czasu występują niemal jednocześnie.

 

Głównym  elementem  wydaje  się  być  czynnik  psychologiczny  stresu  związanego 

zarówno z nauką, przyswajaniem wiedzy, elementem współzawodnictwa występującym wśród 

uczniów,  oraz  chęcią  otrzymywania  dobrych  ocen  (bądź  unikania  złych),  jak  i  (w  głównej 

mierze) z faktem nauki czytania i pisania oraz przyswajania w związku z tym zupełnie nowych 

w duŜej mierze abstrakcyjnych elementów wizualnych jakimi są litery i cyfry. Te elementy nie 

występują w przyrodzie jako naturalny składnik otoczenia, dlatego teŜ, dziecko jest zmuszone 

zaprząc  nie  tylko  spostrzeganie,  ale  takŜe  w  procesie  rozpoznawania  pamięć  i  techniki 

skojarzeń.  Ten  proces  nauczenia  się  nowych,  nienaturalnych  i  wysoce  abstrakcyjnych,  oraz 

umownych  obiektów  musi  wytwarzać  stan  napięcia  psychicznego,  który  z  kolei  w  łatwy  i 

bezpośredni sposób moŜe się przekształcić w wadę wzroku, gdyŜ to właśnie tym narządem w 

głównej  mierze,  dziecko  pracuje  w  szkole.  Do  tego  moŜna  dodać  częstokroć  niedostateczne 

oświetlenie sal lekcyjnych, jak równieŜ źle zaprojektowane dla narządu wzroku podręczniki, 

gdyŜ to nie wielkość liter decyduje o komforcie pracy wzroku, ale ich rozstawienie, grubość, 

stopień zaczernienia i kontrast.

 

Bez  wątpienia  najbardziej  efektywna  praca  reedukacyjna  wzroku,  szczególnie  w 

skomplikowanych  przypadkach,  zostanie  przeprowadzona  pod  kontrolą  doświadczonego 

instruktora  sztuki  świadomego  widzenia,  ale  nie  ulega  wątpliwości,  Ŝe  kaŜdy  moŜe  czerpać 

korzyści z zaprezentowanych tutaj ćwiczeń i technik.

 

Dla  krótkowidza  ogólnie  i  powszechnie  stosowana  technika  zasłaniania,  po  pewnym 

okresie wpatrywania się w intensywne zaczernienie powinna być połączona z wyobraŜaniem 

sobie oddalających się obiektów (np. ćwiczenie “Statek").

 

Zatem  moŜna  sobie  wyobraŜać  sytuację,  gdy  stoimy  na  wiadukcie  i  obserwujemy 

przejeŜdŜający  pod  nami  i  później  oddalający  się  pociąg,  sunący  po  nieskończenie  długich 

szynach  aŜ  do  granic  horyzontu,  niezmiernie  mały  punkcik  na  samym  końcu  wizualizacji, 

nawet znikający za horyzontem.

 

Dla krótkowidzącego jest to częstokroć jedyna droga do uruchomienia, początkowo w 

ograniczonym  zakresie,  akomodacji  prawidłowej  dla  normalnie  widzącego  oka,  oraz  jest  to 

sposób  na  pozbycie  się  barier  i  ograniczeń  narzuconych  przez  dotychczasowy  upośledzony 

ogląd świata.

 

Ten  rodzaj  wyobraŜonego  widzenia  oddalających  się  i  przybliŜających  się 

przedmiotów,  czy  osób  moŜna  modyfikować  na  róŜne  sposoby  np.:  zawody  sportowe  — 

biegacze, pływacy, znikający za horyzontem tabun koni, rybacy na łodziach  wyruszający na 

background image

połów itd.

 

Po kilku minutach takiej pracy wizualizacyjnej, naleŜy (jeŜeli jest to akurat moŜliwe) 

przeprowadzić krótką kąpiel słoneczną i przejść do ćwiczeń określonych w poprzedniej części 

pozycji jako bujanie (zarówno krótkie jak i długie).

 

Ćwiczenia  analitycznego  patrzenia,  jak  i  ćwiczenia  usprawniające  ruch  oka,  oraz 

nawyk centralnej fiksacji (focusingu), moŜna stosować bez modyfikacji dla tej wady wzroku.

 

Ćwiczenia z kalendarzem wymagają niewielkiego dostosowania, dla tej wady wzroku.

 

NaleŜy  zacząć  od  takiej  odległości,  z  której  bez  specjalnego  wysiłku  będą  widoczne 

duŜe cyfry.

 

Ć

wiczenia  naleŜy  rozpoczynać  obydwoma  oczami,  tak  jak  to  zostało  opisane  w 

ć

wiczeniach z kalendarzem.

 

Po krótkim czasie (2-3 min.), naleŜy zakryć jedno oko opaską lub chustką i rozpocząć 

ć

wiczenie od nowa kaŜdym okiem osobno. To oko, które widzi gorzej wymaga więcej pracy i 

odpowiednio  dłuŜszego  okresu  ćwiczeń.  Nie  naleŜy  jednakŜe  zapominać  o  odpoczywaniu 

poprzez  zasłanianie.  Im  większe  wydaje  się  zmęczenie,  tym  dłuŜsze  powinny  być  okresy 

odpoczynku.

 

Przypominam teŜ o nie noszeniu okularów po rozpoczęciu regularnych ćwiczeń, chyba 

Ŝ

e  tego  wymaga  wyjątkowość  sytuacji  jak  np.  prowadzenie  samochodu,  chodzenie  po 

zatłoczonych ulicach itp.

 

Po kilku dniach regularnych (5-10 razy dziennie) ćwiczeń, oraz przyzwyczajania oczu i 

umysłu  do  widzenia  bez  pomocy  okularów,  przesuń  swoje  miejsce  siedzenia  o  30-60 

centymetrów od kalendarza i kontynuuj ćwiczenia z tej zwiększonej odległości.

 

Po kilku tygodniach powinno być moŜliwe ćwiczenie z jeszcze większej odległości.

 

Oczy krótkowidza wymagają częstych ćwiczeń pozwalających na zmianę ogniskowej z 

bliskiej na daleką.

 

Z tego powodu naleŜy wykonać, lub zakupić mały model naszego “kalendarza", gdzie 

duŜe  litery  i  cyfry  będą  wielkości  cyferek  na  ręcznym  męskim  zegarku,  zaś  małe 

proporcjonalnie  mniejsze.  W  ostateczności  moŜemy  zaopatrzyć  się  w  mały  reklamowy 

kalendarzyk wielkości i tej strony ksiąŜki. Niezbędne stanie się bardzo dobre zapoznanie się z 

graficznym ułoŜeniem cyfr poszczególnych 12 miesięcy. To zapoznawanie zostanie połączone 

z ćwiczeniem ruchliwości narządu wzroku. Taka forma kalendarza jest nam znana podobnie jak 

cyfry  na  nim  wydrukowane,  dlatego  teŜ,  ku  naszemu  zdziwieniu  bardzo  łatwe  stanie  się 

rozpoznawanie  cyferek  z  odległości,  z  której  przy  pierwszej  próbie  wydawałoby  się 

niemoŜliwe dostrzeŜenie czegokolwiek na tak małym kawałku kartonika. JednakŜe nasz umysł 

background image

i  nasza  pamięć  podpowiadają  nam  kształt  poszukiwanych  cyferek,  przez  co  nasz  wzrok  nie 

wytęŜa się i pozostaje rozluźniony, co pozwala nam na zobaczenie na wpół w wyobraźni, na 

wpół w rzeczywistości cyferek normalnie niedostrzegalnych. Nie ma tutaj znaczenia fakt, czy 

ten obraz jest podpowiadany przez umysł, gdyŜ wyostrzone widzenie wcześniej, czy później 

zostanie i tak przyswojone przez wzrok.

 

W  celu  zapoznania  się  z  małym  kalendarzykiem  przy  zachowaniu  jednoczesnego 

dynamicznego relaksu wzroku wykonaj następujące ćwiczenie:

 

Postaw  kalendarzyk  na  podwyŜszeniu,  w  dobrze  oświetlonym  miejscu  na  wysokości 

oczu,  w  takiej  odległości,  Ŝeby  cyferki  oznaczające  kolejne  dni  miesiąca  stały  się  lekko 

rozmazane  i  nieostre.  Spróbuj  zobaczyć  cyfrę “l" w  pierwszym miesiącu  np.  w styczniu.  W 

takich kalendarzykach jedynkę jest z reguły najłatwiej odnaleźć, gdyŜ usytuowana jest po lewej 

stronie na początku słupków z dniami miesiąca. Dzięki temu, Ŝe wiesz jak wygląda “l" pomimo 

niewyraźnego obrazu będzie to stosunkowo proste zadanie.

 

Następnie  zacznij  przerzucać  spojrzenie  po  jedynkach  kolejnych  miesięcy.  Najpierw 

jak najdalej po przekątnych, potem po prostych moŜliwie daleko, a potem po coraz bliŜej od 

siebie leŜących miesiącach.

 

To samo powtórz z cyfrą 30 i 31, gdyŜ jest równie łatwa do zlokalizowania — na końcu 

słupka.  To  Ŝe  nie  widzisz,  czy  to  jest  30,  czy  31  (29-28)  nie  ma  najmniejszego  znaczenia, 

chodzi o ruch oczu. Ku twojemu zdziwieniu moŜe się okazać, Ŝe jednak zauwaŜasz, która cyfra 

to 30, a która 31.

 

Wykonaj  relaks  przez  zasłanianie,  a  następnie  przybliŜ  się  do  kalendarzyka,  tak  aby 

widzieć cyferki na granicy ostrości. Teraz ćwicz przerzucanie spojrzenia z dowolnie wybranej 

cyfry miesiąca, odszukując ją w kolejnych słupkach (np. 7, 16 itd.), nie zatrzymując wzroku na 

Ŝ

adnej z nich na dłuŜej niŜ i sekundy. Co pewien czas wykonuj przerwę na zasłanianie, a co 

dwie, trzy przerwy spójrz na nazwę miesiąca i dokonaj analitycznego patrzenia np. na literę “E" 

w kaŜdym z miesięcy, w którym się ona znajduje (podobnie z innymi literami). MoŜna takŜe 

stosować  odpowiednie  ćwiczenia  z  tablicą  Snella  (np.  zamieszczonej  w  ksiąŜce  “Naturalne 

leczenie wzroku".).

 

Ćwiczenie na dwa kalendarze 

Ć

wiczenie  na  dwa  kalendarze  ma  na  celu  usprawnienie  akomodacji  oka 

krótkowidzącego i zmiany ogniskowej. NaleŜy je wykonywać zarówno dwojgiem oczu, jak i z 

jednym zasłoniętym.

 

Zakładamy, Ŝe masz "kalendarz" zarówno duŜy, jak i mały.

 

Usiądź na przeciw “kalendarza duŜego", który powinien znajdować się na wysokości 

background image

oczu w odległości będącej granicą “ostrego" widzenia. Mały kalendarzyk trzymaj na tyle blisko 

oczu, aby cyfry były wyraźnie widoczne.

 

Popatrz na duŜe “l" na małym kalendarzu, a następnie spójrz na duŜą jedynkę z duŜego 

“kalendarza".

 

Zamknij  oczy  i  odpręŜ  się,  pamiętaj  o  prawidłowym  oddychaniu.  Powtarzaj  to 

ć

wiczenie z kolejnymi cyframi, zarówno równocześnie dwojgiem oczu, jak i jednym okiem 

zasłoniętym  (na  zmianę).  Stopniowo  zwiększaj  odległość  od  duŜego  kalendarza.  Przy 

pierwszych objawach zmęczenia i napięcia w oczach, naleŜy zrobić przerwę na zasłanianie, a 

gdy to juŜ nie pomaga, zakończyć ćwiczenie.

 

NaleŜy  ćwiczyć  tak  często  jak  to  jest  moŜliwe  (3-10  razy  dziennie),  jednakŜe  bez 

przesadnego forsowania się, gdyŜ techniki stosowane przy napiętym i zmęczonym wzroku nie 

są skuteczne.

 

Korzystnym  urozmaiceniem  w  rekonwalescencji  krótkowidzów,  mogą  być  próby 

czytania  podejmowane  z  większej  niŜ  zazwyczaj  odległości  (i  bez  okularów),  przy 

zachowanym  stanie  dynamicznego  odpręŜenia,  praktykowanie  techniki  “Błysku",  takŜe  w 

warunkach  codziennego  Ŝycia,  a  więc  z  okien  autobusu,  czy  tramwaju.  MoŜna  takŜe 

zastosować metodę kilkukrotnego obejrzenia tego samego filmu w kinie, przy stopniowym (co 

kolejny seans) przesuwaniu się o kilka rzędów krzeseł do tyłu.

 

Swobodne patrzenie 

Do  wykonania  tego  ćwiczenia

1

  potrzebne  są  dwie  kartki  papieru  formatu  A5,  z 

wymalowanym  czarnym  flamastrem  znakiem  X  na  środku  kaŜdej  znich,  oraz  czarna  kartka 

papieru formatu  A4,  Czarną  kartkę  przypinamy  do ściany  i na  jej  środku  mocujemy  jedną  

białych kartek ze znakiem X. Tekst tego ćwiczenia warto nagrać sobie na taśmę. JeŜeli nie jest 

to moŜliwe naleŜy kogoś poprosić, by w trakcie jego wykonywania odczytywał nam pomału 

zamieszczony poniŜej opis — do czasu, aŜ dokładnie opanujemy jego wykonanie. Jeśli Ŝadna z 

tych moŜliwości nie wchodzi w rachubę, warto przed rozpoczęciem ćwiczenia nauczyć się go 

na  pamięć.  Ćwiczenie  to  bowiem  składa  się  z  wielu  szczegółowych  instrukcji  i  jedynie 

dokładne  ich  wykonanie  moŜe  zagwarantować  sukces.  Wielu  ludziom  ćwiczenie  to  moŜe 

wydawać  się  przesadnie  dokładne  i  z  tego  powodu  osoby  te  odczuwają  przed  nim 

podświadomy  opór.  Początkowo  przezwycięŜenie tego  oporu  wydaje się niemoŜliwe  i lepiej 

jest zdobyć  się na cierpliwość i przerwać  ćwiczenie, niŜ kontynuować je  czując  wzrastające 

napięcie  i  złość.  Przy  kaŜdym  następnym  wykonaniu  z  pewnością  uda  się  posunąć  o  krok 

naprzód.  Korzystnie  jest  wprowadzić  element  odpręŜający  w  trakcie  wykonywania  tego 

ć

wiczenia, na przkład zastosować podkład muzyczny w tle - spokojne odpręŜające utwory na 

background image

harfę,  gitarę  klasyczną  lub  muzykę  barokową.  Zmieszczona  poniŜej  szczegółowa  instrukcja 

jest pomyślana dla krótkowidzów. Jeśli jesteś dalekowidzem — przeczytaj szczegółowy aneks 

zamieszczony na końcu opisu, gdyŜ dalekowidze wykonują to ćwiczenie dokładnie odwrotnie. 

Ć

wiczenie moŜna wykonywać stojąc lub siedząc. Na ścianie na wysokości oczu mamy kartkę 

czarnego papieru na której centralnie jest usytuowana biała kartka z czarnym znakiem X. Drugą 

kartkę papieru ze znakiem X trzymamy w ręku. Oddalamy się od kartki na ścianie dokładnie na 

odległość  granicy  ostrości  naszego  wzroku, tak aby znak  X wydawał się  juŜ lekko rozmyty. 

Następnie unosimy rękę z drugą kartką papieru nieco poniŜej linii oczu. Oddychamy głęboko i 

mrugamy oczkami. Koncentrujemy wzrok na literze X znajdującej się na kartce trzymanej w 

ręku,  odsuwamy  ją  od  siebie  maksymalnie,  aŜ  do  pełnego  wyprostu  ręki,  a  następnie,  nie 

odrywając wzroku od znaku X, szybkim ruchem przywodzimy ją do samego nosa. Ćwiczenie 

powtarzamy dziesięć razy, następnie głęboko oddychamy i mrugamy.

 

Następnie ustawiamy kartkę trzymaną w ręku tak by widzieć ostro znak X (normalny 

wzrok:  —  ca  35  cm.)  i  poruszamy  głową  lekko  w górę i  w dół,  przy czym  wzrok powinien 

przesuwać się po lewej krawędzi kartki. Powinno się przy tym wydawać, Ŝe kartka przesuwa 

się  pionowo  w  przeciwną  stronę.  Ćwiczenie  z  przesuwaniem  powtarzamy  równieŜ 

dziesięciokrotnie. Utrzymując rytmiczny ruch głowy przenosimy wzrok na lewą krawędź białej 

kartki umocowanej na czarnym tle na ścianie. Czubkiem nosa zakreślamy dziesięciokrotnie jej 

lewą  krawędź.  RównieŜ kartka  na ścianie powinna sprawiać wraŜenie jakby poruszała się w 

kierunku przeciwnym do ruchów głowy. Teraz widzimy to, co równieŜ powinniśmy dostrzec 

przy omiataniu wzrokiem kartki trzymanej w ręku. Wydaje się, Ŝe na krawędzi kartki powstaje 

bardzo  jasna  pionowa  kreska.  Jest  to  dowód  na  prawidłowe  wykonanie  ćwiczenia. 

Utrzymujemy  ruch  głowy. Powtarzamy całe ćwiczenie w pamięci przy zamkniętych oczach. 

Kartka  w  ręce,  lewa  krawędź  dziesięć  razy  —  krawędź  się  rozjaśnia.  Następnie  kartka  na 

ś

cianie  —  powtórzenie  dziesięć  razy  —  krawędź  się  rozjaśnia.  Teraz  otwieramy  oczy  i 

rozpoczynamy  ćwiczenie  z  górną  krawędzią.  Prowadzimy  czubek  nosa  delikatnie  z  lewa  na 

prawo i z prawa na lewo wzdłuŜ poziomej krawędzi. Ponownie widzimy białą kreskę. Kręcimy 

dziesięć  razy  głową  i  wydaje  się,  Ŝe  kartka  przesuwa  się  w  przeciwnym  kierunku.  Teraz 

kierujemy wzrok na kartkę na ścianie i powtarzamy śledzenie górnej krawędzi kręcąc łagodnie 

dziesięć  razy  głową  —  w  efekcie  krawędź  się  rozjaśnia.  Następnie  zamykamy  oczy  i 

powtarzamy to w pamięci, utrzymując jednak skręty głowy w lewo i w prawo. Nie zapominamy 

przy  tym  o  głębokim,  spokojnym  oddychaniu.  Otwieramy  oczy  i  kilka  razy  mrugamy. 

Powtarzamy całość omiatając wzrokiem dolną krawędź kartki trzymanej w ręku. Następnie to 

samo  wykonujemy  z  dolną  krawędzią  kartki  umocowanej  na  ścianie.  Potem  znowu 

background image

powtarzamy to ćwiczenie w pamięci przy zamkniętych oczach i utrzymanych ruchach głowy. 

Otwieramy  oczy  i  omiatamy  wzrokiem  (i  końcem  nosa)  wszystkie  cztery  krawędzie  kartki 

trzymanej w ręku — przez cały czas utrzymując ruch głowy z prawa na lewo i z powrotem. 

Powinno  się  wydawać,  Ŝe  obramowana  jaśniejszymi  liniami  kartka  papieru  kaŜdorazowo 

przesuwa  się  w  przeciwnym  kierunku.  Powtarzamy  dziesięć  razy.  Następnie  w  identyczny 

sposób  postępujemy  z  kartką  na  ścianie,  by  na  koniec  odtworzyć  to  ćwiczenie  przy 

zamkniętych  oczach.  Następnie  otwieramy,  oczy  rzucając  przelotne  spojrzenie  na  znak  X 

znajdujący  się  na  kartce  trzymanej  w  ręku.  Zamknij  oczy  i  wyobraź  sobie  ten  znak  z  taką 

dokładnością,  na  jaką  jesteś  w  stanie  się  zdobyć,  kręcąc  przy  tym  dalej  głową.  Jeśli  mamy 

kłopoty z przypomnieniem sobie dokładnego obrazu znaku X, otwieramy ponownie na krótko 

oczy, spoglądając na znak trzymany w ręku. Zamykamy oczy i końcem nosa rysujemy czarny 

znak w powietrzu. Teraz otwieramy oczy, by spojrzeć na znak X trzymany w ręku. Zamykamy 

oczy i wyobraŜamy sobie znak X znajdujący się na ścianie i w myślach sprowadzamy go bliŜej. 

Znak  widziany  przed  zamkniętymi  oczyma  powinien  być  intensywnie  czarny.  Jeśli  w  tym 

momencie nie moŜemy sobie wyobrazić ostrego, wyraźnego, głęboko czarnego znaku X przed 

oczyma,  lepiej  ćwiczenie  przerwać.  Nie  naleŜy  się  jednak  denerwować  —  stosujemy  krótki 

relaks  —  na  przykład  ćwiczymy  krótkie  kołysanie  i  jeśli  mamy  ochotę,  moŜemy  zacząć  od 

początku lub przełoŜyć wykonanie tego ćwiczenia na następny dzień. JeŜeli jednak udało się 

ostro  i  wyraźnie  wyobrazić  sobie  głęboko  czarny  znak  X  przed  oczami,  otwieramy  je  i 

przelotnie  patrzymy  na  znak  na  ścianie.  Powinniśmy  go  zobaczyć  równie  ostro  i  wyraźnie. 

WaŜne jest przy tym, by nie koncentrować spojrzenia bezpośrednio na znaku, lecz raczej na 

białej krawędzi lub poniŜej. Zazwyczaj ostre widzenie znaku X na ścianie osiąga się na mniej 

niŜ jedną sekundę, z rzadka dłuŜej niŜ kilka sekund. Niektórzy widzą ostro jedynie fragmenty 

obrazu.  Te  mianowicie,  które  poprzednio  przy  zamkniętych  oczach  byli  sobie  w  stanie 

wyobrazić. Jeśli udało się osiągnąć przebłysk ostrego widzenia, jest to dowodem na skuteczne 

przeprowadzenie ćwiczenia i jednocześnie podstawą do wyciągnięcia wniosku, Ŝe jesteśmy w 

stanie ponownie nauczyć się odpręŜonego i swobodnego patrzenia, przechytrzając tym samym 

dotychczasowe, nieprawidłowe nawyki świadomego postrzegania (i niepostrzegania).

 

Aneks dla dalekowidzów 

Dla  dalekowidzów  sposób  wykonywania  tego  ćwiczenia  jest  zasadniczo  identyczny, 

jednak z jedną waŜną róŜnicą: dalekowidz ustawia się w takiej odległości od ściany, by znak X 

widzieć  ostro  i  wyraźnie,  natomiast  znak  X  trzymany  w  ręku  przybliŜa  do  granicy  ostrości 

wzroku  tak,  aby  był  rozmyty  i  niewyraźny.  Na  koniec  ćwiczenia  naleŜy  spojrzeć  na  kartkę 

trzymaną w ręku — ostry i wyraźny znak X jest dowodem, Ŝe ćwiczenie się powiodło.

 

background image

ROZDZIAŁ 11 

DALEKOWZROCZNO

ŚĆ

 

Hipermetropia, albo nadwzroczność. Jest to wada, w której oko wykazuje tendencję do 

ogniskowania obrazu poza siatkówką. Z reguły nie stanowi problemu przy niewielkich wadach 

i  moŜe  być  przezwycięŜona  za  pomocą  akomodacji.  Większość  ludzi  rodzi  się 

dalekowzrocznymi.

 

Przyczyny  powstawania  tej  wady  nie  są  dobrze  zrozumiane,  podobnie  jak  wszystkie 

inne  zagadnienia  związane  z  problemami  widzenia.  Najczęściej  wymienianą  przyczyną  jest 

niedostateczna długość gałki ocznej, inne moŜliwości to odklejenie siatkówki, niedostateczna 

ako-modacja itd. itd.

 

W wymiarze psychicznym nadwzroczność jest rodzajem zdystansowania się od czasu 

teraźniejszego  i  kwestii  waŜnych  tu  i  teraz.  Dalekowzroczność  moŜe  być  takŜe  rodzajem 

patrzenia  poprzez  filtr  lęku.  Uwaga  dalekowzrocznych  jest  kierowana  w  przyszłość  i  na 

zewnątrz.

 

Wadę dalekowzroczności moŜna podzielić na dwa rodzaje: Hipero-pia, która występuje 

u młodych ludzi i trwa do późnej starości, oraz presbiopia inaczej zwana starczowzrocznością, 

występującą i ujawniającą się u ludzi po czterdziestce, a nawet później.

 

Zgodnie z doświadczeniami i pozytywnymi wynikami stosowania sztuki świadomego 

widzenia  przez  dr  Batesa  i  jego  następców  moŜna  stwierdzić,  Ŝe  wszystkie  formy 

dalekowzroczności  moŜna  częściowo,  lub  całkowicie  doprowadzić  do  stanu  normalnego 

widzenia.

 

O  tym  jak  bardzo  wady  wzroku  mogą  wpływać  na  cały  organizm  człowieka,  niech 

ś

wiadczy fakt, Ŝe hiperopia (dałekowzroczność) bardzo często wywołuje złe samopoczucie i 

bóle w okolicy skroniowej, zaś gdy jest połączona z chociaŜby minimalnym zezem rozbieŜnym 

np.  w  jednym  oku,  staje  się  przyczyną  bólów  i  zawrotów  głowy  oraz  nudno-ści.  Sztuczne 

soczewki  i  lekarstwa  mogą  czasami  zmniejszyć  powyŜsze  dolegliwości,  ale  notowane  są 

przypadki  wieloletniego  występowania  wymienionych  objawów,  które  zostały  usunięte 

dopiero  wraz  z  przyczyną  tzn.  po  skutecznym  zastosowaniu  metody  reedukacji  wzroku  dr 

Batesa.

 

Presbiopia, czyli starczowzroczność jak sama nazwa wskazuje, zwykło się uwaŜać za 

jeden ze skutków ubocznych ogólnego starzenia się organizmu i postępującego pogorszenia się 

funkcjonowania wszystkich organów człowieka. Z drugiej strony rzecz ujmując, Ŝyje znaczna 

liczba osób w podeszłym wieku, które nie zgłaszając potrzeby noszenia okularów, przeczą tezie 

background image

nieuchronnego  pogarszania  się  wzroku,  wraz  z  postępującym  wiekiem.  Jakkolwiek  trudno 

zaprzeczyć  tezie,  Ŝe  w  podeszłym  wieku  następuje  w  mniejszym,  lub  większym  stopniu 

utwardzenie się i zmętnienie soczewki oka, jak równieŜ pogorszenie stanu mięśni gałki ocznej, 

to  naleŜy  stwierdzić,  Ŝe  techniki  metody  dr  Batesa  stanowią  skuteczne  antidotum,  na  te 

niekorzystne zmiany.

 

W  reedukacji  stanu  dalekowzroczności,  w  tym  przypadku  hipero-pii,  pomocne  są 

wszystkie techniki i ćwiczenia, które wprowadzają oczy i umysł w stan dynamicznego relaksu, 

a więc: zasłanianie, bujanie, ćwiczenia zwiększające ruchliwość wzroku, ćwiczenie “błysku" 

na bliską odległość.

 

Do tych wymienionych i opisywanych juŜ ćwiczeń konieczne jest dołączenie ćwiczeń 

w wyobraźni, oraz technik usprawniających refrakcję i “focusing" (czyli centralną fiksację).

 

Techniki  usprawniające  refrakcję  są  analogiczne  do  tych,  które  zostały  opisane  w 

rozdziale o krótkowzroczności, tylko jakby “odwrócone" w drugą stronę.

 

Na przykład: spoglądamy na duŜy “kalendarz" z duŜej odległości, tak Ŝe jest wyraźnie 

widoczny,  a  następnie  przerzucamy  spojrzenie  na  mały  kalendarzyk  trzymany  na  granicy 

nieostrego  widzenia.  Oczywiście  w  obu  przypadkach  chodzi  o  odnalezienie  tej  samej  cyfry. 

Większość ćwiczeń z kalendarzem opisanych w rozdziałach o usprawnieniu ruchu oka, oraz o 

krótkowzroczności  moŜna  wykonywać  z  powodzeniem,  z  tym,  Ŝe  te  dotyczące 

krótkowzroczności naleŜy niejako przestawić o 180 stopni dla potrzeb dalekowidza.

 

Jak  naleŜy  przestawiać  ćwiczenia  przedstawię  na  pierwszym  przykładzie  ćwiczenia 

wyobraźni. Tak jak krótkowidz, stojący na wyobraŜonym wiadukcie kolejowym obserwował 

oddalające  się  po  niekończącym  się  torze  pociągi,  znikające  za  horyzontem,  tak  dalekowidz 

powinien obserwować nadjeŜdŜający i zbliŜający się do niego z bardzo daleka pociąg, który w 

miarę jak się przybliŜa ujawnia coraz więcej szczegółów, włącznie z tymi najdrobniejszymi. Na 

przykład: jednym ze szczegółów moŜe być coraz wyraźniej i bliŜej widoczny reflektor pociągu, 

który  najpierw  jest  białą  (nie  zapaloną)  plamką,  później  daje  się  w  nim  wyróŜnić  metalowe 

obramowanie  i  płaskie  okrągłe  szkło,  później  moŜna  dostrzec  za  szkłem  Ŝarówkę,  a  w  tej 

Ŝ

arówce  wyróŜnić  druciki  podtrzymywane  przez  bardziej  sztywne  pręciki.  I  tak  dalej,  ze 

wszystkimi  dostrzegalnymi  elementami.  WaŜne,  Ŝeby  pociąg  się  zbliŜał,  a  w  miarę  jego 

zbliŜania się nie zmniejszała się ostrość i wyrazistość “widzenia".

 

Sposób  widzenia  dalekowidza  powoduje,  Ŝe  czytany  przez  niego  tekst,  sprawia 

wraŜenie  szarego  i  niewyraźnego.  W  wyniku  stosowania  podstawowych  metod  sztuki 

ś

wiadomego  widzenia  takich  jak  zasłanianie,  słoneczne  kąpiele,  bujanie,  ćwiczenia 

usprawniające ruchomość wzroku, w sposób pośredni ten stan rzeczy ulega zmianie.

 

background image

Na poprawę tej wady w sposób bezpośredni wpływamy poprzez zastosowanie technik 

ć

wiczenia w pamięci i w wyobraźni.

 

Metoda pracy z “kalendarzami" dalekowidza powinna wyglądać następująco:

 

Wybierz jedną z duŜych cyfr, lub liter duŜego kalendarza, zamknij oczy i rozluźnij się. 

Zwróć  uwagę  na  intensywność  czerni  druku  i  zauwaŜ,  Ŝe  ten  sam  kolor,  z  taką  samą 

intensywnością, został zastosowany przy druku małego “kalendarza", które są widzialne jako 

szare i niewyraźne.

 

Teraz wyobraź sobie którąś z małych liter, lub cyfr, małego “kalendarza" i postaw na 

szczycie  tej  dotychczasowo  szarej  literki  (lub  cyferki)  czarną  kropkę,  na  dole  tego  znaku 

umieść  taką  samą,  a  moŜe  (jeśli  to  moŜliwe)  jeszcze  czarniejszą  kropkę.  Przejedź  swoim 

wewnętrznym  okiem  wyobraźni  po  tej  literce  z  góry  na  dół  i  z  dołu  do  góry  kilkakrotnie. 

Czarne kropki na dole i na górze powinny rozmazywać się po kształcie litery, powodując jej 

coraz głębsze zaczernienie. Po pewnym czasie mała literka (cyferka) w wyobraźni powinna być 

wyraźnie  widoczna,  przekształcić  się  z  szarej  i  rozmazanej  w  kontrastujący  z  białym  tłem 

czarny symbol, przy nie zmienianiu swej wielkości.

 

To ćwiczenie w wyobraźni spróbuj powtórzyć w rzeczywistości z jedną z literek, lub 

cyfr małego “kalendarza". Być moŜe będziesz widział wyraźnie tylko przez krótki moment, po 

czym  widok  cyfry  ulegnie  ponownemu  rozmazaniu.  Wtedy  powtórz  ćwiczenie  w  pamięci  i 

wyobraźni.

 

Ć

wicz 10-20 razy.

 

Następne  ćwiczenie  jest  w  pewnym  sensie  odwrotnością  poprzedniego  i  polega  na 

wyobraŜeniu  białej  przestrzeni,  która  pozostaje  pomiędzy  czarno  odwzorowanymi  formami 

liter.

 

Spróbuj na chwilę, w wyobraźni skoncentrować się na czerni liter, czy cyferek małego 

“kalendarza", następnie  przerzuć wzrok twojej wyobraźni na białą przestrzeń, która znajduje 

się wewnątrz litery, czy cyfry, a takŜe zaobserwuj białe tło pomiędzy, oraz pod i ponad literami. 

Staraj się wyobrazić te białe przestrzenie jako coraz bielsze i coraz jaśniejsze. Bielsze niŜ mogą 

być w rzeczywistości.

 

Po  krótkiej  koncentracji  na  efekcie  pogłębionego  dostrzegania  bieli  tła  pomiędzy  i 

wewnątrz  liter,  otwórz  oczy  i  kontynuuj  ćwiczenie  postrzegania  białego  tła  na  małym 

“kalendarzu" pomiędzy, wewnątrz, ponad i pod cyframi, czy literami.

 

ZauwaŜ,  czy  podczas  tego  ćwiczenia  pogłębiła  się  automatycznie  czerń  niejako 

pomijanych liter i cyfr, oraz czy dostrzegasz kontrast na granicy czarnego druku i białego tła.

 

Ć

wiczenia  polegające  na  dostosowywaniu  umysłu  i  oczu  do  zmiany  refrakcji, 

background image

ogniskowej  przy  oglądaniu  przedmiotów  z  bliskiej  i  dalekiej  odległości  są  przydatne  i 

poŜyteczne zarówno dla krótko- jak i dla dalekowidzów i zostały opisane w poprzedniej części 

poświęconej ćwiczeniom na krótkowzroczność.

 

Starczowzroczność, jak wynika z doświadczeń osób stosujących metodę dr Batesa, jest 

uleczalna  i  większość  osób  stosujących  tę  metodę  zanotowało  znaczną  poprawę  jakości 

widzenia, aŜ do uzyskania stanu normalnego widzenia. Starczowzroczność, której przejawem 

jest niemoŜność wyraźnego i dokładnego widzenia blisko ustawionych przedmiotów, powinna 

być  reedukowana  poprzez  stosowanie  niemalŜe  wszystkich  technik  sztuki  świadomego 

widzenia,  dobieranych  według  indywidualnych  potrzeb  i  upodobań  (oprócz  tych  na 

krótkowzroczność).

 

Oprócz  technik  opisanych  powyŜej,  poprawiających  jakość  widzenia  w  przypadku 

dalekowzroczności, warto w tym przypadku połoŜyć nacisk na ćwiczenia polepszające warunki 

i moŜliwości czytania. W warunkach uzyskania (poprzez odpowiednie ćwiczenia) umiejętności 

osiągnięcia  i  utrzymania  stanu  dynamicznego  odpręŜenia  zmysłu  wzroku,  staje  się  moŜliwe 

(początkowo przez krótki okres czasu) rozpoznawanie i czytanie liter bez pomocy okularów. 

PoniewaŜ  takie  czytanie  moŜe  szybko  okazać  się  męczące,  gdy  tylko  pojawi  się  napięcie, 

naleŜy natychmiast przerwać ćwiczenie i wykonać relaks poprzez zasłanianie.

 

Uwaga!  Nigdy  nie  naleŜy  wykonywać  ćwiczeń  w  stanach  napięcia  zmysłu  wzroku  i 

zmęczenia.  Niezbędnym  warunkiem  skuteczności  ćwiczeń  jest  wykonywanie  ich  w  stanie 

dynamicznego odpręŜenia! Próby czytania tekstu poprzez “wysilanie" wzroku, jego wytęŜanie 

i  napięcie  mogą  spowodować  nawet  pogorszenie  się  wady.  Tak  więc  podczas  prób  czytania 

tekstu bez okularów, naleŜy robić częste przerwy w celu zasłaniania, nasłoneczniania i bujania.

 

Ćwiczenie czytania naleŜy wykonać w następujący sposób:

 

Przeprowadzamy  serię ćwiczeń  relaksujących  narząd  wzroku,  po czym umieszczamy 

ksiąŜkę z drobnym drukiem, w bardzo dobrze oświetlonym miejscu.

 

Patrz na stronę spokojnie, bez najmniejszego wysiłku, równomiernie oddychając i nie 

zapominając o mruganiu oczyma.

 

Pozwól oczom wędrować wzdłuŜ białej przestrzeni pomiędzy liniami druku. Nie próbuj 

widzieć  liter  czy  słów.  Przebiegaj  wzrokiem  po  białych  pasach  tak  jakbyś  czytał  te  linie. 

Początkowo trzymaj ksiąŜkę w wyprostowanych rękach i stopniowo ją przybliŜaj do odległości 

ok. 30 cm.

 

Co  pewien  czas  rób  przerwy  na  zasłanianie  i  kąpiel  słoneczną.  JeŜeli  w  trakcie  tego 

ć

wiczenia litery, lub słowa stały się bardziej widoczne, nie próbuj ich jeszcze czytać!

 

JeŜeli  w  trakcie  ćwiczenia  jakieś  słowo  staje  się  bardziej  widoczne,  weź  ksiąŜkę  z 

background image

duŜymi  literami  (np.  czytanki  dla  dzieci)  i  starając  się  zachować  sposób  widzenia  w  stanie 

dynamicznego odpręŜenia przeczytaj jeden-dwa wersy.

 

Stopniowo zwiększaj skalę trudności, nie zapominając o podstawowych warunkach, jak 

oddech, mruganie, odpręŜenie.

 

ROZDZIAŁ 12 ASTYGMATYZM 

Astygmatyzm  występuje  wtedy,  gdy  promień  krzywizny  rogówki  nie  jest  równy  we 

wszystkich południkach. Promienie świetlne przechodzące przez to zniekształcone środowisko 

skupiają się w sposób nieprawidłowy. Stan ten w wielu przypadkach nie jest stały i podlega 

wahaniom.  Okulary  usztywniaj  ą  rogówkę  w  takim  akurat  zmienionym  stanie  w  jakim 

znajdowała się w chwili badania u okulisty.

 

Dla  astygmatyka  nauczenie  się  sztuki  pasywnego  i  dynamicznego  relaksu  wzroku  i 

takiego  właśnie  sposobu  widzenia,  po  odłoŜeniu  na  bok  okularów,  wydaje  się  być  jedyną 

alternatywną drogą prowadzącą do poprawy stanu narządu wzroku.

 

Dla osób astygmatycznych najlepsze są ćwiczenia z zakresu ćwiczeń poprawiających 

ruchliwość wzroku, zaś w tym przedziale ćwiczenia z dominem.

 

Oprócz ćwiczenia, które juŜ zostało opisane, godne polecenia są następujące techniki, 

wymagające zaopatrzenia się w komplet domina o moŜliwie największym zestawie kostek.

 

Ustaw na wysokości wzroku (np. na brzegu stołu) trzy poziome rzędy domina po 8-10 

sztuk  w  rzędzie, moŜna je  do czegoś  prowizorycznie przymocować,  albo  przykleić. Obok w 

odległości ok. 30 cm postaw luzem dwie kostki, wszystkie tak, by były widoczne.

 

Następnie  oddal  się  od  kostek  domina,  patrząc  na  te  dwie  oddzielone  na  odległość 

granicy ostrego widzenia.

 

Wykonaj krótkie zasłanianie, po czym tak szybko, jak to jest moŜliwe, wymawiaj liczby 

w górnych połówkach pierwszego rzędu domina, a następnie w dolnych, po czym w górnych i 

dolnych połówkach na przemian, a następnie w kolejnych rzędach. NaleŜy pamiętać, Ŝe nie są 

to zawody sportowe, ani Ŝaden inny rodzaj wyczynu, dlatego trzeba zachować zrelaksowany 

umysł i wzrok. Oczy swobodnie przesuwają się z jednej kostki domina na drugą, oddychamy 

równo i swobodnie i równie swobodnie mrugamy.

 

Po kaŜdym rzędzie wykonaj zasłanianie.

 

Zastosuj modyfikacje polegające na spoglądaniu na kostki po przekątnej, to na górne 

połówki, to na dolne, policz ilość kropek w 3, 6, 12 kolejnych połówkach domin itd.

 

Trudniejsza  wersja  tego  ćwiczenia  wymaga  przytwierdzenia  rzędów  domina  do 

jakiegoś podłoŜa (np. karton), tak aby moŜna było je trzymać i poruszać w powietrzu.

 

background image

Trzymając kartonik 8-10 cm przed oczami, poruszaj nim poziomo tam i z powrotem w 

zakresie ruchu 15-20 cm.

 

W czasie, gdy kartonik z dominem przesuwa się w prawo, przekręć głowę w lewą stronę 

i  na  odwrót.  W  ten  sposób  przesuwające  się  kropki  domina  tworzą  przed  oczami  mniej  lub 

bardziej nieprzerwaną linię. Nie naleŜy starać się dostrzegać pojedynczych kropek, praktycznie 

jest  to  niemoŜliwe,  po  prostu  naleŜy  rozluźnić  wzrok  i  poddać  się  widokowi  jaki  się  sam 

ukazuje.

 

Po jednej-dwóch minutach naleŜy zmienić kierunek na pionowy.

 

Trzymając kostki domina w dogodny sposób przed oczami, w odległości 8-10 cm, tym 

razem pionowo, rozpoczynamy pionowy ruch kostkami domina, w górę i w dół, odpowiednio 

poruszając głową takŜe w górę i w dół, ale w rytmie przeciwnym tzn. kartonik w górę — głowa 

w dół.

 

Być  moŜe  to  ćwiczenie  jest  śmieszne,  zabawne,  moŜe  sprawiać  wraŜenie 

niepowaŜnego,  a  wraŜliwe  osoby  z  powaŜnym  astygmatyzmem  przyprawiać  o  chwilowe 

nudności, lub zawroty głowy, ale wbrew pozorom wymienione tutaj ćwiczenia pomogły wielu 

osobom dotkniętym astygmatyzmem.

 

A oto jeszcze jedno proste ćwiczenie wpływające na poprawę ruchliwości wzroku, tak 

upośledzoną u osób astygmatycznych.

 

12 kostek domina ustawiamy na krawędzi stołu.

 

Siadamy naprzeciwko w zasięgu naszego widzenia i rozpoczynamy “bujanie" oczami, 

tak  szybko  jak  to  jest  moŜliwe  z  lewej  strony  rzędu  na  prawą,  od  końca  do  końca.  NaleŜy 

spróbować podczas tego ruchu policzyć liczby górnych połówek, najlepiej jest to wykonać w 

jednym  “przejeździe".  Pomyłki  nie  mają  istotnego  znaczenia.  Następnie  robimy  to  samo  z 

dolnymi połówkami.

 

Jaka jest suma górnych połówek? A jaka dolnych?

 

Teraz  popatrz  na  pierwszą  kostkę  i  spróbuj  przypomnieć  sobie  jakie  liczby  są  na 

górnych połówkach kostek następnych. Sprawdź. Przejedź teraz wzrokiem jeszcze trzy razy i 

sprawdź w pamięci jakie są kolejne liczby w dolnych połówkach kostek patrząc na pierwszą 

kostkę w rzędzie.

 

Powtórz to samo z dolnymi i górnymi połówkami na raz.

 

Nie  przejmuj  się  błędnymi  wynikami,  nie  chodzi  tutaj  o  pamięć,  czy  o  stopień  z 

matematyki, ale o twój wzrok.

 

LUSTRO DO LECZENIA ASTYGMATYZMU 

background image

“Lustro"  jest  niezastąpionym  narzędziem  pomocnym  w  leczeniu  przypadków 

astygmatyzmu.  Rysunek  nr  3  naleŜy  dwukrotnie  powiększyć  na  dobrej  jakości  kserografie  i 

pokolorować  fluoryzującymi  pisakami  słuŜącymi  do  podkreślania  tekstu.  Kolory  nie  są 

najwaŜniejsze,  moŜna  nawet  zostawić  rysunek  czarno-biały,  ale  my  proponujemy  uŜycie 

koloru  jasno  Ŝółtego  i  jasno  pomarańczowego.  Podkreśl  kaŜdą  “szprychę"  koła 

pomarańczowym  pisakiem  i  wypełnij  przestrzeń  pomiędzy  szprychami  kolorem  Ŝółtym. 

Wewnętrzne  koło  pozostaw  białe.  Jasne  kolory  pomagają  uaktywnić  umysł  i  stymulują 

wszystkie meridiany oka.

 

Teraz rysunek jest podobny do tęczówki. Zawieś go na oknie na wysokości oczu i odsuń 

się na taką odległość, abyś mógł rozróŜnić większość linii bez okularów.

 

Popatrz  teraz  na  linie  blisko  środka.  Co  zauwaŜasz?  JeŜeli  jesteś  astygmatykiem 

stwierdzisz,  Ŝe  linie  w  niektórych  kierunkach  wydają  się  być  ciemniejsze  niŜ  w  innych. 

Wykonaj następujące doświadczenia: spróbuj poruszać głową, albo patrzeć na “lustro" z boku. 

Próbuj patrząc obwieść spojrzeniem wewnętrzne i zewnętrzne koło. Spróbuj przejść wzrokiem 

poza  koło.  Zapamiętaj  co  widziałeś  w  kaŜdym  z  tych  przykładów.  Spróbuj  pomrugać,  albo 

ziewnąć. Wykonaj przez minutkę, albo dwie palming. Zasłaniaj kaŜde z oczu osobno i sprawdź 

czy jest róŜnica w widzeniu poszczególnymi oczami.

 

 

Diagram do ćwiczenia “lustro".

 

JeŜeli  jesteś  “typowym"  astygmatykiem,  linie  poziome  powinny  wydawać  się 

wyraźniejsze  i  ciemniejsze  od  linii  pionowych.  MoŜesz  takŜe  zauwaŜyć,  Ŝe  przestrzeń 

background image

pomiędzy  liniami  zbliŜonymi  do  poziomu  jest  większa  niŜ  odległości  pomiędzy  pionowymi 

“szprychami".  W  niektórych  przypadkach  moŜna  stwierdzić,  Ŝe  wewnętrzne  koło  nie  jest 

idealnie okrągłe.

 

Spróbuj  popatrzeć  na  “lustro"  w  swoich  okularach.  JeŜeli  twoje  okulary  w  pełni 

korygują  astygmatyzm,  wówczas  wszystkie  linie  powinny  być  równie  czarne,  a  odległości 

pomiędzy  nimi  identyczne.  JeŜeli  twoje  okulary  nie  korygują  prawidłowo  astygmatyzmu, 

wówczas nadal niektóre spośród linii będą ciemniejsze od innych.

 

Ć

wiczenia z “lustrem" 

Lustro do leczenia astygmatyzmu daje bezpośredni i pełny obraz twojej wady. MoŜesz 

uŜywać go jako narzędzia działającego na zasadzie sprzęŜenia zwrotnego. Lustra — w którym 

wszystkie zmiany, jakie uda ci się uzyskać i jakie nauczysz się wytwarzać będą się natychmiast 

odbijać.

 

Powiedzmy, Ŝe linie poziome wydają się być dla ciebie ciemniejsze. Twoim zamiarem 

jest sprawić, aby ciemniejsze stały się linie pionowe. Zacznij od zdjęcia sztucznych soczewek, 

rozluźnienia się i kilku głębszych oddechów. Mrugaj i oddychaj w naturalnym rytmie. Znajdź 

linię,  która  jest  najbledsza  i  poruszaj  okiem  powoli  i  dokładnie  w  górę  i  w  dół  tej  linii 

wyobraŜając sobie, Ŝe staje się ona coraz ciemniejsza i czarniejsza. Powtarzaj sobie, Ŝe jesteś 

zrelaksowan(a)y  (oby  tak  było  naprawdę)  i  wyobraŜaj  sobie,  Ŝe  linia  staje  się  coraz  to 

ciemniejsza. Kluczowym zagadnieniem jest zrelaksowanie twoich oczu na tyle na ile potrafisz. 

Być  moŜe  zechcesz  rozpocząć  to  ćwiczenie  od  masaŜu  twarzy  wokół  oczu  i  kilku  minut 

palmingu.

 

Po pewnym czasie praktyki, będziesz w stanie sprawić, Ŝe linia w dowolnie wybranym 

przez  ciebie  kierunku  jest  ciemniejsza  od  pozostałych  ale  twoim  celem  jest  uczynienie  ich 

wszystkich równie ciemnymi.

 

JeŜeli  jesteś  bliskowzroczny,  to  warto  zawiesić  kółko  w  oknie,  aby  uzyskać  większy 

kontrast pomiędzy czernią i fluoryzującymi kolorami twojego “lustra", moŜesz takŜe sprawdzić 

rzutem oka za okno, jaki efekt na twój wzrok ma zabawa z kółkiem.

 

Pomocne jest takŜe zawieszenie kółek w pracy, w domu, aby w czasie przerw w pracy 

moŜna było wykonać serię ćwiczeń i sprawdzić co w rzeczywistości dzieje się z oczami.

 

“Lustro"  astygmatyczne  pozwoli  ci  przekształcić  twoje  zwyczajowe  wzrokowe 

zniekształcenia w taki sposób, Ŝe będą one pracować z korzyścią dla ciebie.

 

ROZDZIAŁ 13 

ZEZ 

background image

Dla  osób  z  bardziej  skomplikowanymi  rodzajami  zeza,  niezbędna  jest  pomoc 

wykwalifikowanego  instruktora,  gdyŜ  przy  tego  rodzaju  wadach,  wraŜenie  odczuwania 

dynamicznego  relaksu  moŜe  być  mylnie  zinterpretowane  i  niewłaściwie  zastosowane.  Nie 

znaczy  to,  Ŝe  techniki  dynamicznego  i  pasywnego  relaksu  mogłyby  być  źle  zastosowane  i 

wykonane, ale Ŝe następujące po nich ćwiczenia mogłyby być wykonywane przy nie usuniętym 

w dostatecznym stopniu napięciu zmysłu wzroku.

 

Wówczas  te  ćwiczenia  nie  polepszyły  sytuacji  praktykującego  sztukę  świadomego 

widzenia. Podkreślić jednakŜe naleŜy, Ŝe metody i ćwiczenia relaksu zarówno pasywnego 

jak  i  dynamicznego  są  ze  wszech  miar  zalecane,  nawet  w  najcięŜszych  przypadkach 

schorzeń wzroku.

 

Mała,  często  niedostrzegalna  wada  wzroku,  to  znaczy  rozbieŜność  jednego  lub  obu 

oczu, nieznaczne zaburzenie równowagi mięśni oczu moŜe być przyczyną złego samopoczucia, 

zarówno jak chodzi o napięcie zmysłu wzroku, jak i ogólnego samopoczucia, z bólem głowy i 

nudnościami włącznie.

 

Oto bardzo dobry przykład ćwiczenia stosowany w przypadku zeza opisany w ksiąŜce 

A. Huxley'a “The Art of Seeing":

 

Zrelaksuj si

ę

 poprzez zakrycie dło

ń

mi oczu; nast

ę

pnie we

ź

 ołówek i trzymaj go 

na odległo

ść

 wyci

ą

gni

ę

tej r

ę

ki, na wysoko

ś

ci oczu, z czubkiem skierowanym w stron

ę

 

nosa. Po czym przybli

Ŝ

aj ołówek coraz bli

Ŝ

ej siebie normalnie mrugaj

ą

c oczami. Kiedy 

ołówek  b

ę

dzie  ju

Ŝ

  blisko  twarzy,  to  zmie

ń

  jego  pozycj

ę

  z  poziomej  na  pionow

ą

Trzymaj go tak bezpo

ś

rednio na wysoko

ś

ci nosa po prawej jego stronie w odległo

ś

ci 

około  dziesi

ę

ciu  centymetrów  od  twarzy.  Nale

Ŝ

y  skupi

ć

  się  na  ołówku  i  aby  uniknąć 

wy

trzeszczania oczu, trzeba przesuwa

ć

 szybko uwag

ę

 ze szczytu do jego podstawy. 

Nale

Ŝ

y wykona

ć

 to pół tuzina razy, potem spojrze

ć

 ponownie przez szczyt ołówka na 

jaki

ś

 oddalony przedmiot w drugim ko

ń

cu pokoju. Gdy oczy pozostaj

ą

 skupione na tym 

oddalonym  obiekcie,  ołówek  umiejscowiony  bli

Ŝ

ej  oczu  b

ę

dzie  sprawiał  wra

Ŝ

enie 

rozdwojonego. Dla równolegle ustawionych oczu, te dwa ołówki b

ę

d

ą

 wygl

ą

dały, jakby 

były oddalone od siebie o około dziesi

ę

ciu centymetrów. Ale tam, gdzie wyst

ę

puje brak 

równowagi mi

ęś

ni, dystans mi

ę

dzy dwoma obrazami ołówka oka

Ŝ

e si

ę

 du

Ŝ

o mniejszy. 

(A je

ś

li chodzi o silnego zeza, to zjawisko to w ogóle nie da si

ę

 zaobserwowa

ć

.) Gdy te 

dwa obrazy b

ę

d

ą

 widziane zbyt blisko siebie, nale

Ŝ

y zamkn

ąć

 oczy, “odpu

ś

ci

ć

 sobie" i 

wyobrazi

ć

Ŝ

e  ci

ą

gle  jeszcze  patrzymy  na  ten  oddalony  przedmiot,  przy  czym 

odległo

ść

 mi

ę

dzy tymi dwoma obrazami ołówka powinna zosta

ć

 troch

ę

 zwi

ę

kszona. 

Gdy  wyra

ź

nie  wyobrazimy  sobie  normalny  obraz,  to  oczy  automatycznie  zmierza

ć

 

background image

b

ę

d

ą

  do  takiego  poło

Ŝ

enia,  w  którym  b

ę

d

ą

  mogły  zaopatrzy

ć

  umysł  w 

ś

rodki  do 

widzenia wła

ś

nie takiego obrazu. W zwi

ą

zku z tym, gdy otworzymy ponownie oczy i 

spojrzymy jeszcze raz w rzeczywisto

ś

ci na ten oddalony przedmiot, to te dwa obrazy 

ołówka,  poprzednio  widziane  w  mniejszym  odst

ę

pie,  b

ę

d

ą

  teraz  sprawiały  wra

Ŝ

enie 

(oczywi

ś

cie  je

ś

li  twój  obraz  wyobra

ź

ni  był  czysty  i  dokładny)  dalej  od  siebie 

oddalonych. 

l znowu zamknij oczy i powtórz ten cały proces, tym razem wyobra

Ŝ

aj

ą

c sobie 

jednak, 

Ŝ

e ołówki s

ą

 jeszcze dalej od siebie oddalone; po czym ponownie otwórz oczy 

i zweryfikuj swoj

ą

 wyobra

ź

ni

ę

. Rób to dalej, a

Ŝ

 do czasu, gdy obydwa obrazy b

ę

d

ą

 od 

siebie  mniej  wi

ę

cej  tak  oddalone, 

Ŝ

e  b

ę

d

ą

  odpowiadały  obrazom  rzeczywi

ś

cie 

oddalonych obrazów ołówka. Gdy to zostanie ju

Ŝ

 osi

ą

gni

ę

te, to nale

Ŝ

y zacz

ąć

 buja

ć

 

delikatnie z jednej na drug

ą

 stron

ę

 głow

ą

, spokojnie i regularnie mrugaj

ą

c oczyma i 

oddychaj

ą

c, tak jak to robimy zazwyczaj — i oczywi

ś

cie nie przestawa

ć

 patrze

ć

 na ten 

oddalony  przedmiot. Te  dwa  obrazy  ołówka  b

ę

d

ą

  sprawiały  teraz  wra

Ŝ

enie  ruchu  w 

przeciwnym kierunku do ruchu głowy, ale zachowaj

ą

 swoj

ą

 odległo

ść

 od siebie. 

Ć

wiczenie  to  mo

Ŝ

na  powtarza

ć

  cz

ę

sto  w  przeci

ą

gu  całego  dnia,  je

ś

li 

wprowadzeniem  do  niego  b

ę

dzie  odpr

ęŜ

enie  poprzez  przykrycie  oczu  dło

ń

mi  i 

towarzyszy

ć

 

mu 

b

ę

dzie 

swobodne 

mruganie 

regularne 

oddychanie. 

Natychmiastowym  rezultatem  b

ę

dzie  nie  zm

ę

czenie,  lecz  odpr

ęŜ

enie  i  rozlu

ź

nienie 

mi

ęś

ni;  a  długotrwałym  nast

ę

pstwem  b

ę

dzie  stopniowa  poprawa  dawno  nabytych 

nawyków nierównowagi mi

ęś

ni. 

Kolejny  rozdział  prezentuje  krótki  esej  autorstwa  cytowanego  juŜ  A.  Huxley'a 

dotyczący czytania. Czytanie, jak juŜ to było wspominane jest niezmiernie trudną czynnością 

dla naszego wzroku. Często jest teŜ praktykowane nawet przez kilkanaście godzin dziennie, co 

moŜe rodzić napięcia w organach wzroku i rzeź to powodować wady tego narządu.

 

ROZDZIAŁ 14 CZYTANIE 

Gdy jesteśmy dotknięci jakąś wadą wzroku, to szczególnie podczas czytania nachodzą 

nas silne pokusy, aby nieprawidłowo uŜywać oczu i umysłu. Zainteresowanie tym co czytamy 

pogłębia nasze, jakŜe ludzkie, dąŜenie do posiadania wytyczonego celu. Tak bardzo chcemy 

przeczytać  jak  najwięcej  w  moŜliwie  jak  najkrótszym  czasie,  Ŝe  kompletnie  zaniedbujemy 

prawidłowe  i  naturalne  metody,  dzięki  którym  moglibyśmy  to  osiągnąć.  Niewłaściwe 

funkcjonowanie staje się nawykiem, a przez to osłabiamy nasz wzrok.

 

Pierwszą rzeczą, którą powinniśmy uczynić to zdać sobie sprawę, Ŝe podczas czytania 

background image

bardzo  chcemy  osiągnąć  cel,  i  Ŝe  takie  usilne  dąŜenie  do  wytyczonego  celu  jest  tylko 

samoośmieszaniem  się.  Następnie,  podczas  kaŜdego  czytania,  musimy  ograniczyć  swoją 

niecierpliwość i intelektualną Ŝarłoczność. W początkowych etapach reedukacji wzroku, bez 

częstego odpoczynku i odpręŜenia się, wyraźne i nie wymagające wysiłku czytanie nie moŜe 

być niestety osiągnięte.  Innymi słowy, relaks jest jedną z elementarnych zasad, dzięki której 

moŜemy zrealizować swój cel, którym jest odczytanie jak największej ilości jakiegoś pisma w 

jak  najkrótszym  czasie  i  z  moŜliwie  najmniejszym  stopniem  zmęczenia,  ale  za  to  z 

największym stopniem sprawności intelektualnej. W związku z tym, powinniśmy ograniczyć 

naszą niecierpliwość i zachłanność w celu dostarczenia oczom i umysłowi odpręŜenia, którego 

tak usilnie potrzebują, a którego ich bezustannie pozbawiamy poprzez nawyki niewłaściwego 

uŜywania.  Przyswajając  sobie  następujące  proste  zasady,  z  pewnością  dostarczymy  naszym 

oczom i umysłowi odpowiedniego odpręŜenia:

 

Pierwsza:  Na końcu kaŜdego lub co drugiego zdania zamykaj, na sekundę lub dwie, 

oczy.  “Odpuść  sobie"  i  wyobraź  ostatnie  przeczytane  słowo  i  następujące  po  nim  znaki 

przestankowe. Po ponownym otworzeniu oczu spójrz na to słowo i znaki przestankowe, które 

okaŜą  się  o  wiele  wyraźniejszymi  niŜ  były  w  trakcie  czytania.  Po  tym  moŜesz  powrócić  do 

swego zadania.

 

Druga: Przerywaj czytanie na końcu kaŜdej lub co drugiej strony na kilka minut, aby 

móc zakryć oczy dłońmi. Chciwym łowcom sukcesu z pewnością będzie się to wydawało na j 

nieznośni ej szą przeszkodą i niewygodą, ale powinni oni zdać sobie sprawę z tego, Ŝe przerwy 

te  łatwiej  i  szybciej  doprowadzą  ich  do  celu,  zaś  pewne  specyficzne  “upokorzenie"  ich 

zniecierpliwienia okaŜe się prawdopodobnie bardzo budujące dla charakterów.

 

Trzecia:  JeŜeli  jest  osiągalne  światło  słoneczne,  to  przed  przykryciem  oczu  dłońmi 

nastaw je do niego, wpierw zamknięte, później otwarte i powtórz to jeszcze raz. JeŜeli jednak 

słońca nie ma, to spraw im taką kąpiel pod silną, elektryczną lampą.

 

Czwarta:  Podczas  czytania  usiądź  tak,  abyś  dogodnie  mógł  widzieć  zawieszony  na 

przeciwległej ścianie kalendarz lub jakiś inny dobrze znany  arkusz papieru zapisany duŜymi 

literami.  Od  czasu  do  czasu  odrywaj  wzrok  od  swojej  ksiąŜki,  aby  spojrzeć  analitycznie  na 

litery lub cyfry tego kalendarza. JeŜeli natomiast czytasz przy świetle dziennym, to spoglądaj 

na jakiś oddalony obiekt za oknem.

 

Piąta: Do pomocy lepszego czytania mogą zostać zaangaŜowane pamięć i wyobraźnia. 

Przerwij czasami czytanie, “odpuść sobie" i zapamiętaj przeczytaną pojedynczą literę lub całe 

słowo. Obserwuj je swym wewnętrznym okiem na płaszczyźnie białego tła. Następnie wyobraź 

sobie, Ŝe to tło jest jeszcze bielsze niŜ było w rzeczywistości. Otwórz ponownie oczy, spójrz na 

background image

biel wokół i w środku tych liter i spróbuj widzieć je tak białym, jak te, które sobie poprzednio 

wyobraziłeś  z  zamkniętymi  oczyma.  Jeszcze  raz  zamknij  oczy  i  powtórz  to  ponownie.  Po 

dwóch lub trzech powtórzeniach zakryj na chwilę oczy dłońmi i powróć do czytania.

 

Alternatywnie  moŜesz  zamknąć  oczy,  przypomnieć  sobie  właśnie  widzianą  literę, 

wziąć wymyślone pióro i postawić kropki intensywnej czerni na jej szczycie i u jej podstawy, 

lub na jej prawym i lewym boku. Przesuwaj teraz uwagę z kropki na kropkę pół tuzina razy, po 

czym otwórz oczy i wyobraź sobie, Ŝe widzisz idealnie takie same kropki intensywnej czerni na 

tej  prawdziwej  literze  i  kilkakrotnie  powtórz  całe  ćwiczenie,  zakryj  oczy  dłońmi  i  moŜesz 

kontynuować czytanie.

 

Szósta:  w rozdziale poświęconym dalekowzroczności podano kilka sposobów, dzięki 

którym  dalekowidzowie  mogli  poprawić  swój  wzrok  podczas  czytania  poprzez  swobodne 

patrzenie na mikroskopijny druk — przede wszystkim na białe przestrzenie między kolejnymi 

wierszami. Ćwiczenie to nie ogranicza się tylko do starszych ludzi z uszkodzonym wzrokiem. 

Ktokolwiek, kto odczuwa trudności przy czytaniu moŜe z korzyścią, przed i w czasie czytania, 

uŜywać tej metody.

 

Tyle o tych prostych technikach odpręŜania, którymi kaŜda sesja z ksiąŜką powinna być 

rozpoczynana i przerywana.

 

RozwaŜmy teraz odpowiedni sposób samego aktu czytania.

 

Tutaj, tak jak i we wszystkich innych sytuacjach widzenia, największymi wrogami są 

napięcia, nieprawidłowo pokierowana uwaga i  wytrzeszczanie oczu. W  celu  zlikwidowania 

tych  przeszkód  naleŜy  w  trakcie  czytania  pieczołowicie  przestrzegać  następujących 

prostych zasad:

 

Pierwsza:  Nie  wytrzeszczaj  oczu i nie trzymaj  sztywno  i przez długi  czas  bez ruchu 

powiek. Często mrugaj i oddychaj łagodnie, głęboko i rytmicznie.

 

Druga: Nie wytrzeszczaj oczu i nie staraj się równie dobrze widzieć wszystkich części 

całej linii lub frazy. Utrzymuj nieprzerwany ruch oczu i uwagi, a w ten sposób wprowadzisz do 

gry  centralną  fik-sację.  Najlepiej  ci  się  powiedzie,  gdy  pozwolisz  oczom  na  nieprzerwane 

przebieganie w tą i z powrotem wzdłuŜ białej przestrzeni pod linią druku, który aktualnie jest 

odczytywany. Wyrazy i litery będą tak dostrzegane, jakby były między krótkimi następującymi 

po  sobie  przesunięciami  wzroku.  Na  początku  technika  czytania,  polegająca  na  szybkich 

ruchach oczu po białych przestrzeniach pomiędzy wierszami, moŜe sprawić wraŜenie czegoś 

niepokojącego. Lecz po krótkim czasie stwierdzimy, Ŝe to w niemałym stopniu przyczyniło się 

do  wyraźnego  i  nie  wymagającego  wysiłku  czytania.  Litery  i  słowa  będą  widziane  o  wiele 

łatwiej, gdy znajdują się, tak powiedziawszy, w locie, niŜ gdy pozostają unieruchomione przez 

background image

niewzruszone gapienie się, są teŜ łatwiej odbierane jako przerwy w jednolicie białym tle, niŜ 

gdy patrzy się na nie, jak na rzeczy istniejące tylko dla samych siebie i wymagające w dodatku 

odszyfrowania.

 

Trzecia: Podczas czytania nie marszcz brwi. Marszczenie brwi jest oznaką nerwowego 

napięcia  mięśni  w  obrębie  oczu  i  nieprawidłowo  skierowanej  uwagi  wraz  z  wysiłkiem 

poświęconym  widzeniu.  Z  osiągnięciem  dynamicznego  odpręŜenia  i  prawidłowego 

funkcjonowanią  mięśni,  nawyk  marszczenia  brwi  zniknie.  Ale  jego  odejście  moŜe  zostać 

jeszcze  przyspieszone,  a  psychiczne  i  fizyczne  napięcie  usunięte,  poprzez  częste  akty 

rozmyślnego powstrzymywania się od niego. W środku czytania, skoncentruj się raptownie na 

czole  i  przyłap  mięśnie  twarzy  na  tym  zabronionym  triku.  Potem  zamknij  na  moment  oczy 

“odpuść sobie wszystko" i umyślnie pogłaszcz brwi.

 

Czwarta:  Nie  przymykaj  powiek  podczas  czytania.  Odmiennie  do  marszczenia  brwi 

przymykanie  powiek  ma  swój  sens.  Poprzez  przymykanie  powiek  ograniczamy  wielkość 

naturalnego pola widzenia i w ten sposób pozbawiamy się niektórych z wywołanych bodźców 

(i części rozproszonego światła), dochodzących do oczu z nie obserwowanej części czytanej 

strony.  Większość  osób  z  wadami  wzroku  czyta  przez  wąską  szparkę  między  rzęsami,  ale 

tendencja ta jest szczególnie zauwaŜana wśród tych, u których występuje zmętnienie rogówki 

lub  innych,  w  normalnych  przypadkach,  przejrzystych  tkanek  oka.  Nieprzejrzysto-ści  takie 

powstają  w  analogiczny  sposób  do  parujących  cząsteczek  wody  zawieszonych  w  powietrzu 

jesiennego  poranka;  rozpraszają  światło  w  rodzaj  świetlnej  mgły,  przez  którą  trudne  jest 

wyraźne widzenie. Częściowe przymknięcie powiek sprawia, Ŝe duŜa część oświetlonego pola 

widzenia zostaje zredukowana, a w ten sposób zostaje jednocześnie zredukowana gęstość mgły 

spowodowana  rozproszeniem  światła.  Ale  zwęŜenie  szczeliny  między  powiekami  wymaga 

ciągłego skurczu mięśni. Skurcz ten zwiększa napięcie wkoło oczu i odbija się wzmoŜeniem 

napięć  psychologicznych  w  umyśle.  Patrzenie  spomiędzy  wpół-przymkniętych  powiek  jest 

niewątpliwie  sposobem  na  natychmiastowe  polepszenie  wzroku;  ale  za  to  natychmiastowe 

polepszenie trzeba będzie zapłacić w przyszłości — podniesionym napięciem, zmęczeniem i 

postępującym, dalszym osłabieniem zdolności widzenia.

 

Dlatego teŜ, jest bardzo istotne znalezienie jakiejś metody korygującej tą niepoŜądaną 

tendencję.  Świadome  odpręŜenie  powiek,  tak  aby  pozostawały  nienapięte  i  otwarte  na  swą 

normalną szerokość, nie będzie niestety wystarczające. Prawdopodobnie wzrok będzie przez to 

jeszcze gorszy niŜ był w przeszłości, tak Ŝe przez zwykłą samoobronę musielibyśmy powrócić 

do naszych starych i złych nawyków. Na szczęście, istnieje jednak bardzo prosta mechaniczna 

metoda,  dzięki  której  moŜna  osiągnąć  ten  sam  efekt  co  przy  przymkniętych  powiekach. 

background image

Zamiast  likwidować  braki  skupienia  i  niepotrzebne  oświetlenie  w  odbiorniku  tzn.  w  oku, 

musimy likwidować je w samym źródle — na drukowanej stronie.

 

Wszystko co do tego potrzebujemy, to arkusz grubego, czarnego papieru, linijka i ostry 

nóŜ. Weź wystarczającą ilość czarnego papieru, aby przykryć, powiedzmy, połowę przeciętnej 

wielkości strony ksiąŜki. W środku kartki wytnij otwór trochę dłuŜszy od przeciętnego wiersza 

i wystarczająco szeroki, aby pomieścił w sobie dwa wiersze (szerokość tego otworu moŜe być 

dostosowana do indywidualnych Ŝyczeń i do róŜnych rozmiarów liter. MoŜna to osiągnąć za 

pomocą  paska  czarnego  papieru,  przesuwanego  od  góry  tego  otworu,  aŜ  do  momentu,  gdy 

osiągniemy  oczekiwaną  szerokość.  W  tym  teŜ  miejscu  przymocujemy  ten  pasek  spinaczami 

biurowymi).

 

Gdy  wszystko  zostało  juŜ  przygotowane,  połóŜ  czarny  papier  na  otwartej  stronie 

ksiąŜki,  dolną  krawędzią  otworu,  mniej  więcej  trzy  milimetry,  poniŜej  aktualnie  czytanego 

wiersza. Gdy dojdziesz juŜ do końca jednego wiersza przesuń otwór w dół do następnego i tak 

dalej.

 

Ten  absurdalnie  prosty  pomysł  okaŜe  się  z  pewnością  pomocny  kaŜdemu,  komu 

czytanie  sprawi  jakąkolwiek  trudność.  Tym,  którzy  cierpią  na  nieprzejrzystość  rogówki  lub 

innej  tkanki  oka,  podwoi  to  wyrazistość  odczytywanego  tekstu  —  i  to  wtedy,  gdy  powieki 

zostaną całkowicie otwarte i odpręŜone.

 

Czytanie  przez  otwór  ułatwi  metodę  stosowaną  przeciwko  wytrzeszczaniu  oczu,  o 

której przed chwilą mówiłem, polegającą na szybkim przesuwaniu w tą i z powrotem naszego 

wzroku po białej przestrzeni bezpośrednio pod linią druku. Wyraźna krawędź czarnego papieru 

działa,  jak  pewnego  rodzaju  szyna,  po  której  spokojnie  i  głęboko  przejeŜdŜać  mogą  oczy. 

Ponadto, zadanie fantazyjnego widzenia białych przestrzeni pomiędzy wierszami bielszymi niŜ 

są w rzeczywistości zostanie ułatwione, gdy te białe przestrzenie będą obserwowane (następnie 

zapamiętane) wspólnie z tworzącą kontrast czarną ramką.

 

W szczególnych przypadkach nawyk próbowania jednoczesnego zobaczenia zbyt duŜej 

ilości  tekstu  moŜna  błyskawicznie  skorygować  poprzez  uŜywanie  nie  dłuŜszego,  niŜ  dwa 

centymetry otworu. Otwór taki pozwoli osobie z niego korzystającej widzieć tylko tyle z danej 

linii, ile moŜe zostać przyjęte przez macula lutea; a szybkie przesuwanie wzroku wewnątrz tej 

ograniczonej przestrzeni wprowadzi do gry fo-vea. W ten sposób pobudzony zostanie centralny 

obszar  siatkówki  i  doprowadzony  do  takiego  funkcjonowania,  jaki  jeszcze  nigdy  mu  się  nie 

przydarzył,  gdy  podejmowano  próby  jednoczesnego  widzenia  całych  fraz  i  wersetów  z  taką 

samą wyrazistością. Ten mały otworek powinien być w miarę szybko przesuwany z jednego na 

kolejne  słowo  wzdłuŜ  jednej  linii,  a  czytanie  z  jego  pomocą  będzie  na  początku 

background image

prawdopodobnie  raczej  irytujące.  Aby  tę  niedogodność  ograniczyć  do  minimum,  zmieniaj 

kolejno  otwór  z  długiego  na  krótki.  Nie  powinno  sprawić  większych  trudności  podjęcie  na 

krótki  czas  jakiegoś  przykrego  zadania,  tym  bardziej  jeśli  się  myśli,  Ŝe  dzięki  niemu  będzie 

moŜliwe nabycie pozytywnych nawyków funkcjonowania wzroku.

 

ROZDZIAŁ 15 

NIE TRA

Ć

 OCZU PRZY KOMPUTERZE 

Rozdział  ten  jest  kierowany  głównie  do  osób,  które  godzinami  patrzą  w  ekrany 

komputerów,  monitory,  etc.  Taka  praca  bardzo  męczy  wzrok,  warto  więc  wiedzieć  jak 

wynikające stąd zagroŜenia moŜna zmniejszyć.

 

Szkodliwe czynniki 

A oto uproszczona lista szkodliwych czynników:

 

1.  Skupianie wzroku ciągle na tej samej odległości.

 

2.  Promieniowanie monitora.

 

3.  Cząsteczki kurzu rozpędzone w polu elekrostatycznym monitora.

 

4.  Drgania obrazu.

 

5.  Niekorzystne relacje świetlne.

 

Ad.  1.  Firmy  produkujące  oprogramowanie  wymyślają  coraz  to  nowe  rozwiązania 

plastyczne,  które  mają  przyciągnąć  wzrok  —  wciągnąć  siedzącego  przed  komputerem  w 

wirtualną  przestrzeń  na  płaszczyźnie.  Wszystko  to  słuŜy  łatwiejszemu  skupianiu  uwagi  na 

ekranie,  ale  nie  jest  dla  wzroku  całkiem naturalne.  MoŜna temu stosunkowo prosto  zaradzić 

wykonując  co  jakiś  czas,  któreś  z  opisanych  wcześniej  ćwiczeń.  Szczególnie  polecane  są 

wszystkie ćwiczenia odpręŜające i poprawiające ruchliwość wzroku opisane w rozdziałach 6-8. 

Dodatkowe ćwiczenia dla pracujących przy komputerach umieszczono na końcu ksiąŜki.

 

Ad. 2. Szczególnie dokuczliwie promieniują monitory starego typu. Promieniowanie to 

moŜna  osłabić  ekranami  ochronnymi.  Monitory  nowej  generacji  charakteryzują  się  bardzo 

niskim poziomem szkodliwego promieniowania.

 

Ad. 3. Naładowane cząsteczki kurzu ulegają przyspieszeniu w polu elektrostatycznym 

monitora  i  uderzają  w  oko.  W  rezultacie  oko  jest  bombardowane  tysiącami  drobinek  kurzu. 

Radą na to jest stosowanie uziemianych ekranów ochronnych. Przy nowszych monitorach taki 

ochronny  ekran  nie  jest  juŜ  potrzebny.  MoŜemy  łatwo  poznać  czy  nasz  komputer  posiada 

monitor  stanowiący  zagroŜenie  pod  tym  względem.  Wystarczy  zbliŜyć  do  ekranu  kartkę 

papieru. JeŜeli przylgnie ona do jego powierzchni, to nie jest dobrze. Powinna się zsunąć pod 

własnym cięŜarem.

 

background image

Ad. 4. Niestabilność obrazu bardzo szybko daje się we znaki. Nie idzie tylko o wyraźne 

drgania, ale takŜe o te, których na pozór nie widzimy. Radą na to jest dobra karta graficzna i 

dobry monitor, niekiedy pomaga zmiana rozdzielczości (jeśli pracujemy w trybie graficznym).

 

Ad.  5.  JeŜeli  monitor  umieszczony  jest  na  tle  jasnego  okna  to  musimy  go  mocno 

rozjaśnić, a to z kolei podnosi poziom promieniowania, etc.

 

Wymienione zagroŜenia moŜna nazwać bezpośrednimi, ale trzeba wspomnieć o jeszcze 

jednym problemie. OtóŜ praca przy komputerze nie uchodzi za cięŜką, pracujemy często nawet 

wtedy,  kiedy  chorujemy:  bo  nie  ma  nas  kto  zastąpić,  bo  czas  nagli...  Ale  w  tym  okresie 

zaŜywamy często leki, których skutki uboczne uwidaczniają się jako stany uczuleniowe powiek 

i  spojówek.  Takimi  lekami  są:  epinefryna,  penicyliny,  salicylany,  sulfonamidy, 

kortykosteroidy, środki znieczulające miejscowo. Nie wyczerpuje to całej listy, ale zahacza o 

grupę często uŜywanych środków.

 

Istnieją teŜ leki, które wywołują uczulenie na światło: pochodne tiazydu, cyklaminiany, 

estrogeny, sulfonamidy, tetracykliny, olejki syntetyczne, barwniki...

 

Musimy  sobie  zdać  sprawę  z  tego,  Ŝe  wszystkie  te  wymienione  szkodliwe  czynniki 

przyspieszają  proces  starzenia  się  wzroku.  Nasilają  one  bowiem  róŜne  przemiany 

fizykochemiczne, biochemiczne, które mogą prowadzić do uszkodzenia komórek oka. Część 

tych zmian jest odwracalna, niektórym moŜemy zapobiegać dbając o odpowiednie składniki w 

poŜywieniu, ale niektórych niestety nie potrafimy odwrócić.

 

Jakie mogą być konsekwencje przeciąŜania wzroku przy komputerze? RóŜne, zaleŜy to 

od naszych predyspozycji. Warto jednak podejść do tej problematyki w następujący sposób: 

wszystkie  te  szkodliwości  nie  dają  o  sobie  znać,  dopóki  organizm  jest  w  stanie  zachować 

równowagę  w  tym  obszarze.  Dopiero  kiedy  mechanizmy  adaptacyjne  są  niewystarczające, 

odczuwamy rozmaite dolegliwości. Wydaje się to naturalnym myśleniem, wręcz banalnym — 

nieprawdaŜ? Dlaczego w takim razie większość osób odwołuje się do terapii zastępującej miast 

regulacyjnej?

 

Dwa podej

ś

cia do terapii 

A teraz przykład “z Ŝycia wzięty".

 

Pan Nowaic pracuje w telewizji, jest grafikiem komputerowym. Jego praca polega na 

przygotowywaniu  róŜnego  rodzaju  “zajawek",  przerywników  graficznych,  a  wszystko  to  na 

określoną porę — “na wczoraj". Od pewnego czasu dokuczały mu oczy, doskwierało uczucie 

piasku  pod  powiekami,  denerwowały  zaczerwienione  brzegi  powiek.  Pogorszyła  się  ostrość 

widzenia.  Okulista  stwierdził  niewielką  krótkowzroczność  i  przepisał  okulary,  aby  nie 

przeciąŜać wzroku.

 

background image

Zaczęło  się  dosyć  typowo.  Sezon  grypowy,  część  obsady  studia  rozchorowała  się  na 

dobre. Nowak został praktycznie sam i spędził kilkadziesiąt godzin w pracy. Jakoś przetrwał 

przeziębienie — pomogła aspiryna i mocna kawa. Co prawda oczy miał jak królik, więc ktoś 

mu  podrzucił  krople.  Sulph...coś,  takie  kapsułki,  trzeba  było  obciąć  końcówkę.  Pomogło  na 

pewien czas i to radykalnie, ale po kilku tygodniach krople przestały pomagać.

 

Pan Nowak wybrał drogę terapii zastępującej. Krople zastąpiły wysiłek organizmu. A 

przecieŜ wszystkie te dokuczliwe objawy były informacją, Ŝe przeciąŜył wzrok. Uruchomione 

zostały  mechanizmy  naprawcze,  przekrwienie  wzmagało  metabolizm

1

.  Tymczasem  Nowak 

zareagował  jak  przy  infekcji.  Krople  do  uczu  zaŜywane  przez  dłuŜszy  czas  skutecznie 

wyjałowiły środowisko i w miejsce bakterii, które miały

 

•'Istnieje teŜ moŜliwośćŜe była to reakcja uczuleniowa na aspirynę i światło monitora.

 

tam siedlisko od urodzenia

2

 pojawiły się inne bakterie, albo grzyby. Ustaliła się nowa 

równowaga, niekorzystna.

 

Na  czym  polega  podejście  regulacyjne.  Idea  jest  następująca.  Traktujemy  organizm 

jako autorytet w swoich sprawach. JeŜeli pojawiają się jakieś objawy, jest to prawdopodobnie 

najszybszy  sposób  przywrócenia  równowagi.  Co  naleŜy  więc  zrobić.  OtóŜ  zastosować  takie 

bodźce, które “popychają" organizm w tę samą stronę, aby szybciej mógł pokonać potrzebną 

drogę

3

. Takich bodźców dostarcza metoda homeopatyczna.

 

To i owo o homeopatii 

Homeopatia zaliczana jest do metod regulacyjnych. Jej środki mają za zadanie pobudzić 

organizm. WyróŜnia się jednak tym, Ŝe dobór środków jest specyficzny dla rodzaju zaburzenia. 

OdróŜnia  to  home-opatię  od  innych,  niespecyficznych  metod  regulacyjnych,  w  których 

pobudza się cały organizm licząc na to, Ŝe znajdzie siły na zwalczenie procesu chorobowego. 

Do  tych  metod  zaliczyć  moŜna  leczenie  dietą,  balneoterapię,  klimatoterapię,  itp.  Rolę  takiej 

nieswoistej terapii regulacyjnej bardzo często moŜe odegrać, zalecona przez lekarza, zmiana 

trybu Ŝycia

4

.

 

Niekiedy  granica  pomiędzy  metodami  regulacyjnymi  a  zastępującymi  bywa  bardzo 

płynna.  JeŜeli  idzie  o  fitoterapię  to  w  zaleŜności  od  sposobu  stosowania  ziół,  moŜe  to  być 

terapia regulacyjna, albo chemioterapia.

 

Ale wróćmy do homeopatii — nazwa tej metody leczenia pochodzi od greckich słów 

Homoios  =  podobny,  pathos  =  cierpienie.  To  bardzo  dobrze  określa  sposób  postępowania. 

OtóŜ choremu podaje się taki środek, który u zdrowej osoby wywołuje objawy podobne tym, 

jakie obserwujemy u chorego.

 

2

Niektórzy moŜe wiedzą o tym, Ŝe dziecko po urodzeniu kładzie się matce na brzuchu — 

background image

pozwala to miedzy innymi na skolonizowanie skóry noworodka przez bakterie mające siedlisko 
na skórze matki. Wraz z mlekiem matki noworodek otrzymuje informacj
ę o tych bakteriach, nie 
stanowi
ą one dlań zagroŜenia, wręcz przeciwnie.

 

3

Oczywiście jest to bardzo grube uproszczenie, zaledwie zarys idei, która przekłada się 

na bardzo skomplikowany ciąg reakcji i bodźców. Samo pojęcie równowagi (homeostazy) jest 
bardzo zło
Ŝone.

 

*Gdyby  pan  Nowak  zaraz  po  tym  długim  dyŜurze  wyjechał  na  dwutygodniowy  urlop 

prawdopodobnie zmiany chorobowe nie zdąŜyłyby się utrwalić.

 

Ś

rodki  homeopatyczne  nie  działają  bezpośrednio  na  czynnik  chorobotwórczy,  ich 

zadaniem  jest  pobudzić  oraganizm, pchnąć  go  we  właściwym kierunku.  PoniewaŜ organizm 

sam  wie,  gdzie  jest  “właściwy  kierunek" to  źle  dobrany środek po  prostu  nie zadziała. Tym 

samym nie wywołuje skutków ubocznych

5

.

 

Przy  doborze  środka  homeopatycznego  waŜne  jest  aby  rzeczywiście  był  podobny. 

Dlatego trzeba uwaŜnie zanalizować swoje odczucia, szczególną uwagę zwracając na czynniki, 

które nasilają lub osłabiają objawy. W homeopatii określa się to mianem modalności. Niekiedy 

jedna taka modalność pozwala wybrać odpowiedni środek z trzech na pozór odpowiednich.

 

Pani  M.  zaobserwowała  u  siebie  natępujące  objawy:  nie  mogła  wręcz  znieść  światła 

monitora, przeszkadzało  jej  bardzo  światło  świetlówek,  źrenice  miała rozszerzone, spojówki 

jasnoczerwone, jakby wypełnione krwią, oczy suche, palące, a wszystko zaczęło się “wczoraj 

po południu", kiedy dla ochłodzenia atmosfery w pracy kilkakrotnie otworzyła okno.

 

Objawy powyŜsze znajdziemy w opisie środka Belladonna i rzeczywiście kilka dawek 

Belladonna  D6  wyeliminowało  chorobę  w ciągu dwóch  dni. Wszystkie  wymienione objawy 

przyczyniły  się  do  wyboru  środka.  NadwraŜliwość  na  światło,  przeciąg,  zaczerwienienie 

spojówek, gwałtowne pojawienie się objawów, wysuszenie śluzówek...

 

Oczywiście  ktoś  moŜe  powiedzieć,  Ŝe  pani  M.  wcale  nie  musi  pracować  przy 

komputerze, aby tak chorować. Wystarczy, Ŝe będzie regularnie otwierać okno. CóŜ, być moŜe 

to  prawda,  ale  będzie  jej  się  to  zdarzać  częściej  niŜ  innym  —  jeŜeli  przeciąŜa  wzrok.  A  Ŝe 

choruje podobnie — cóŜ, informatycy mają oczy jak wszyscy.

 

5

JeŜeli byśmy jednak taki środek zaŜywali wiele tygodni mogłyby się pojawić niektóre 

objawy  charakterystyczne  dla  danego  środka.  W  ten  sposób  prowadzi  się  zresztą 
homeopatyczne  badania  leków  i  gromadzi  wiedz
ę  zawartą  w  opisach  działania  środków 
homeopatycznych. Ochotnicy za
Ŝywają środek nie wiedząc o nim nic, następnie analizuje się 
objawy jakie si
ę u nich pojawiają. Na podstawie tych objawów, które cofają się natychmiast po 
odstawieniu  
środka,  stosuje  się  go  w  leczeniu.  Tego  typu  badań  nie  naleŜy  się  obawiać 
poniewa
Ŝ w homeopatii stosuje się bardzo duŜe rozcieńczenia wyjściowych substancji, często 
niemierzalne analitycznie.

 

Przede wszystkim profilaktyka 

Chińskim medykom płacono, kiedy wszyscy byli zdrowi. JeŜeli kogoś dopadła choroba, 

nie  był  chętny  do  płacenia.  W  nowoczesnym  społe-czeńswie  oczywiście  takie  “absurdalne" 

background image

pomysły są niedopuszczalne. Lekarz prowadzi przecieŜ interes oparty na istnieniu chorych.

 

Co

ś

 je

ść

 musimy 

W poŜywieniu nie powinno brakować choliny, lecytyny, witaminy C, i witamin — 

czyli substancji, od których zaleŜy synteza acetylo-choliny. Oprócz wpływu na koncentrację, 

procesy zapamiętywania, acetylocholina odgrywa zasadniczą rolę w utrzymaniu fizjologicznej 

wilgotności błon śluzowych.

 

Trzeba takŜe pamiętać o tym, Ŝe procesy starzenia się komórek są przyspieszane jeŜeli 

brakuje  naturalnych  antyutleniaczy,  substancji,  które  wspomagają  naturalne  enzymy 

komórkowe w walce z wolnymi rodnikami. Naturalne antyutleniacze to witaminy C, E, A. Ta 

ostatnia  występuje  właściwie  w  dwóch  formach,  samej  witaminy  A  zwanej  retinolem  i 

prowitaminy  zwanej  B-karotenem.  Karoten  jest  przetwarzany  w  aktywną  witaminę  w  miarę 

potrzeby, a sam teŜ odgrywa rolę wygaszacza wolnych rodników, więc niewielki jego nadmiar 

nie jest szkodliwy.

 

PoniŜej zestawiono niektóre najwaŜniejsze substancje z ich najbogatszymi źródłami.

 

Cholina  —  źródłem  choliny  są  kiełki  pszenicy,  orzeszki  ziemne,  wątroba  cielęca, 

pełnoziarniste pieczywo.

 

Witamina — jej źródłem są przede wszystkim owoce, np. czarnej porzeczki, dzikiej róŜy, 

kiwi,  owoce  cytrusowe.  Istotnym  źródłem  witaminy  C  są  takŜe  ziemniaki.  Wiele  osób 

zaŜywa  witaminę  C  w  tabletkach.  W  takim  jednak  przypadku  jest  to  źródło  samej  tylko 

wyizolowanej witaminy.

 

Witaminy  B  —  bogatym  ich  źródłem  są  droŜdŜe  piwne,  kiełki  pszenicy,  soja,  pestki 

słonecznika,  pełnoziarniste  pieczywo,  jogurt...  Witamina  B^  jest  syntetyzowana  przez 

mikroorganizmy, moŜe się znajdować w serze, produktach mlecznych, rybach i jajkach.

 

Witamina — dobrym źródłem tej witaminy są migdały, pestki słonecznika, orzechy włoskie, 

laskowe i ziemne.

 

B-karoten znajduje się w marchwi, morelach, brokułach, melonach, dynii.

 

Substancji, których nie moŜe braknąć w poŜywieniu jest znacznie więcej, ale nie ma tu 

miejsca  na  ich  opis.  Zajmuje  się  tym  dietetyka.  JeŜeli  jednak  nie  mamy  ochoty  się  tym 

zajmować z róŜnych powodów, to najlepszym wyjściem wydaje się “suplementacja". Ale musi 

to być robione “z głową"

6

.

 

Profilaktyka ziołowa i homeopatyczna i... 

Niektóre  rośliny  mogą  działać  ochronnie  na  wzrok  —  zmniejszają  przykre 

dolegliwości, łagodzą podraŜnienia, działają przeciwza-palnie. Kompres z wacika nasączonego 

odpowiednim naparem moŜe sprawić naszym oczom wielką ulgę. Jakie zioła warto tu wziąć 

background image

pod uwagę? Przede wszystkim ziele świetlika koszyczki rumianku pospolitego. Zioła te moŜna 

łatwo zakupić w aptekach, sklepach Herba-polu. Niekiedy dostępne są w postaci tzw. fixów, 

torebek, które  ułatwiają  robienie  naparów. W  jaki sposób  sporządzamy napar —  najprościej 

jest zalać zioła wrzątkiem w termosie, odczekać minutę i zakryć termos. Po około pół godzinie 

napar  jest  gotowy,  gorący  i  aromatyczny.  Inne  sposoby  przygotowywania  są  z  reguły  zbyt 

absorbujące, aby były przestrzegane. Odpowiednie proporcje to łyŜka ziół na szklankę wody.

 

JeŜeli idzie o środki homeopatyczne to w profilaktyce sprawdzają się się następujące 

ś

rodki Ruta D6 Euphrasia D6. Sprzedaje się je w postaci kropli — taka ciecz zawiera około 

40% alkoholu etylowego — dostępne są takŜe w postaci granulek. Granulki te, to sacharoza 

nasączona odpowiednim środkiem. Zwykle wystarcza zaŜywać po 10 kropli w odrobinie wody, 

doustnie  dwa  razy  dziennie,  najlepiej  około  pół  godziny  przed  jedzeniem,  tzn.  na  pusty 

Ŝ

ołądek. Nie stosować ich do wkraplama do oczu, me jest to ani poŜyteczne, ani przyjemne. Co 

do granulek zaŜywa się zwykle po 5, przetrzymując pod językiem

 

6

Cały  system  uzupełniania  poŜywienia  o  niezbędne,  a  rzadko  występujące  substancje 

opracowała np. firma FOREVER LIVING PRODUCTS, która za pomocą sieci bezpośrednich 
dystrybutorów  rozprowadza  miedzy  innymi  przetwory  z  Aloe  barbadensis  —  leczniczej 
odmiany aloesu.

 

dopóki się same nie rozpuszczą

7

. Oczywiście zaŜywamy je takŜe na “pusty Ŝołądek".

 

Nie trzeba zaŜywać ich ciągle, wystarczy w okresach nasilonej pracy i spowodowanego 

tym  zmęczenia  oczu.  Najlepiej  wypraktykować,  który  z  tych  środków  najbardziej  nam 

odpowiada, a potem schować w szufladzie biurka, aby był pod ręką. JeŜeli nie mamy (powinna 

to  być  zwykła  woda,  niegazowana)  to  moŜemy  wkropić  sobie  bezpośrednio  na  język  6-10 

kropli. Niektórzy homeopaci uwaŜają ten sposób za szybszy, bo środek wchłaniany jest juŜ w 

jamie ustnej.

 

Niekiedy bardzo skuteczne są kąpiele oczu. Wykonanie ich jest proste — trzeba mieć 

tylko  czystą  wodę.  Zanurzamy  twarz  w  wodzie  i  kilkakrotnie  otwieramy  i  zamykamy  oczy. 

Zamiast czystej wody moŜemy uŜywać wody z dodatkiem naparu ze świetlika, rumianku, lub 

odwaru z nasion kopru włoskiego.

 

7

 Dotyczy to granulek firmy Boiron. Granulki te są stosunkowo duŜe. Granulki innych 

firm  mają  zwykle  zakrętkę-dozownik,  która  pozwala  odmierzyć  odpowiednią  jednorazową 
dawk
ę.

 

ROZDZIAŁ 16 

LECZENIE ZAPALENIA SPOJÓWEK 

Niektóre 

ś

rodki homeopatyczne 

Samoleczenie  ma  swoje  granice,  jeŜeli  w  ciągu  kilku  dni  nie  nastąpi  zdecydowana 

poprawa, jeŜeli w oku tkwi jakieś obce ciało nie powinniśmy odwlekać wizyty u lekarza. W 

background image

kaŜdym razie nie naleŜy sobie wkraplać do oczu kropli, które “bardzo pomogły koleŜance".

 

Aconitum napellus 

Stosuje się przy chorobach wywołanych zimnym ale suchym wiatrem, przeciąŜeniem 

oczu, niekiedy podraŜnieniem mechanicznym. NajwaŜniejsze objawy to:

 

•  gwałtowne pojawienie się objawów;

 

•  suche, gorące i zaczerwienione spojówki;

 

•  częste mruganie;

 

•  bóle oczu (piekące i uciskowe) — nasilają się przy poruszaniu okiem;

 

•  zimny okład (nawet z samej wody) zmniejsza chwilowo ból;

 

• powieki stwardniałe, obrzęknięte i wraŜliwe na zimne powietrze;

 

•  jeŜeli pojawiają się łzy, to na ogół nocą.

 

Aconitum  stosujemy  w  potencji  D6  (10  kropli)  lub  CHS  (5  granulek),  pięć  razy 

dziennie, przez okres trzech do pięciu dni.

 

Jest to takŜe jeden z najczęściej stosowanych środków w początkowym okresie grypy

1

Charakterystyczny  jest  wtedy  niepokój,  wysoka  gorączka  przy  suchej  na  ogół  skórze,  duŜe 

pragnienie i szybkie, twarde

 

1

  Dobrym  wprowadzeniem  do  homeopatycznego  leczenia  grypy  jest  ksiąŜka 

“Homeopatyczne leczenie chorób przeziebieniowych".

 

tętno. Zwykle pojawienie się potu sprawia ulgę. W takich przypadkach stosujemy go 

podobnie jak przy zapaleniu spojówek.

 

Atropa Belladonna 

Stosuje  się  przy  chorobie  wywołanej  głównie  wilgotnym  zimnym  wiatrem, 

przeciągiem, umyciem włosów lub ścięciem ich na krótko, promieniowaniem UV, nadmiarem 

ś

wiatła słonecznego (np. jazdą na nartach w wysokich górach, bez odpowiednich okularów). 

NajwaŜniejsze objawy:

 

•  bardzo szybkie wystąpienie objawów;

 

•  silna nadwraŜliwość na sztuczne światło;

 

•  rozszerzone źrenice, niekiedy lekki wytrzeszcz;

 

•  silnie zaczerwienione spojówki;

 

•  początkowa suchość moŜe się przerodzić w obfity łzotok;

 

•  początek choroby często około 15. lub wieczorem (ok. 21.);

 

•  bóle palące, niekiedy sprawiają wraŜenie wyładowania. Dawkowanie: zwykle 5 x dziennie po 

10 kropli (D6) lub po 5 granulek (CHS), przez 3-5 dni. Belladonna podobnie jak Aconitum 

jest stosowana w chorobach przeziębieniowych.

 

background image

W  takich  przypadkach  charakterystyczna  jest  wahającą  się  wysoka  gorączka, 

zaczerwieniona  i  spocona  twarz  oraz  wysuszone  śluzówki.  Dawkowanie  podobne  jak  w 

przypadku zapalenia spojówek. Z reguły poprawa jest szybko widoczna.

 

Apis mellifica 

Przyczyną  moŜe  być  uczulenie  jak  równieŜ  infekcje.  Niekiedy  stan  zapalny  moŜe 

pojawić się bardzo szybko. NajwaŜniejsze objawy:

 

•  znaczne obrzęki (tak spojówek, jak i powiek);

 

•  silne zaczerwienienie;

 

•  wraŜliwość na światło i dotyk;

 

•  bóle palące, kłujące;

 

•  obfity łzotok;

 

•  objawy nasilają się w cieple, poprawa w chłodzie; Dawkowanie 3x dziennie po 10 kropli (D6) 

lub 5 granulek (CH5), przez kilka dni lub dłuŜej.

 

Euphrasia officinalis 

BodajŜe  najczęściej  stosowany  środek.  Stosuje  się  go  w  stanach  ostrych,  jak  i 

przewlekłych.  Przyczyną  moŜe  być  przeciąŜenie,  alergia,  takŜe  infekcje.  Środek  stosowany 

profilaktycznie. NajwaŜniejsze objawy:

 

•  wraŜliwość na światło nasilająca się w miarę upływu dnia;

 

•  bóle uciskowe, palące, zmuszają do mrugania;

 

•  uczucie piasku pod powiekami;

 

•  obfity łzotok, łzy są ostre i draŜniące;

 

•  spojówki lekko obrzęknięte i zaczerwienione;

 

•  z czasem wydzielina z oczu moŜe stać się ropna, a wtedy rano oczy są sklejone wydzieliną;

 

•  źrenice przewaŜnie zwęŜone.

 

Dawkowanie: Euphrasia stosowana jest przewaŜnie 3-5 x dziennie po dziesięć kropli 

(D6) lub 5 granulek (CH9), przez okres kilku do kilkunastu dni. Jest to środek stosowany takŜe 

w katarze siennym czy zapaleniu zatok czołowych.

 

Pulsatilla pratensis 

Przyczyną  choroby  moŜe  być  uczulenie,  przeciąŜenie,  infekcje,  powikłania  po 

niektórych chorobach wirusowych. Zasadnicze objawy:

 

• łzotok z wraŜeniem suchości zwiększający się na świeŜym powietrzu;

 

•  wraŜenie piasku w oczach — nasilające się w cieple;

 

• powieki obrzęknięte, swędzące, niekiedy piekące — nasilające się wieczorem, ulgę przynosi 

pocieranie powiek;

 

background image

•  nadwraŜliwość na światło.

 

Pulsatilla  jest  środkiem  stosowanym  w  wielu  schorzeniach,  działa  głęboko,  warto 

dlatego zwrócić uwagę na to, Ŝe osoby podatne na leczenie tym środkiem na ogół lepiej czują 

się na świeŜym powietrzu, nie znoszą przegrzanych, dusznych pomieszczeń, łatwo zmieniają 

nastroje. Częściej stosuje się go u kobiet.

 

Dawkowanie:  3x  dziennie  10  kropli  (D6)  lub  5  granulek  (CH5).  JeŜeli  dodatkowo 

pokrywają  się  objawy  natury  ogólnej  lepiej  moŜe  zadziałać  wyŜsza  potencja  np.  D12,  CH9, 

CH15.

 

Rhus toxicodcndron 

Przyczyną  choroby  na  ogół  jest  wilgotne  zimno,  przemoczenie,  przemęczenie. 

NajwaŜniejsze objawy:

 

•  światłowstręt;

 

•    łzotok,  często  ropna  wydzielina  —  obfite  i  bardzo  draŜniące  —  powieki  bolą  jak 

pokaleczone;

 

•  rano oczy sklejone;

 

•  bóle oczu palące, nasilają się w ruchu;

 

•  pryszczyki i owrzodzenia na spojówkach.

 

Ś

rodek  bywa  takŜe  skuteczny  przy  doleczeniu  mechanicznych  podraŜnień  oka. 

Dawkowanie: 3x dziennie 10 kropli (D6) lub 5 granulek (CHS), przez kilka, kilkanaście dni.

 

Ruta graveolens 

Ś

rodek ten wskazany jest po przemęczeniu wzroku. Główne objawy to:

 

•  uczucie bolesnego przemęczenia wzroku;

 

•  spojówki zaczerwienione;

 

•  ból piekący, nasila się przy natęŜaniu wzroku, przy sztucznym świetle;

 

•  ulgę przynosi ciepło, np. ciepły okład.

 

Dawkowanie:  2x  dziennie  10  kropli  (D6)  lub  5  granulek  (CH7).  Najlepiej  zaraz  po 

przebudzeniu  się  i  przed  snem,  przez kilka dni. Profilaktycznie: w  okresach nasilenia  pracy, 

dwa, trzy razy dziennie.

 

Staphysagria 

Ś

rodek jest bardzo skuteczny w przypadku jęczmienia. Likwiduje zarówno stan zapalny 

towarzyszący  jęczmieniowi,  jak  i  zapobiega  nawrotom  choroby.  Często  pomaga  przy 

gradówkach,  stwardnieniach  brzegów  powiek.  Zwykle  obserwuje  się  łzotok  przy  wraŜeniu 

suchości oczu nasilającym się rano i wieczorem. Bóle mają charakter piekący i nasilają się przy 

poruszaniu oczami. Niekiedy ból zdaje się promieniować do zębów.

 

background image

Dawkowanie:  3x  dziennie  10  kropli  (D6)  lub  5  granulek  (CHS),  przez  tydzień. 

Staphysagria jako środek profilaktyczny u osób ze skłonnościami do jęczmienia stosowana jest 

zwykle w wysokich potencjach (CH30).

 

Niektóre zioła 

Jest cały szereg ziół, które mogą być skuteczne w leczeniu zapaleń spojówek. Trzeba 

jednak mieć świadomość, Ŝe istnieją granice samo-leczenia. JeŜeli nie ma wyraźnej poprawy w 

ciągu 3-4 dni lub jeŜeli przyczyną jest uraz, trzeba się niezwłocznie udać do specjalisty. Kiedy 

choroba  ma  charakter  nawrotowy  najlepszym  rozwiązaniem  wydaje  się  konsultacja  z 

homeopatą.

 

Z  wielu  ziół  leczących  stany  zapalne  spojówek  wybraliśmy  kilka  —  kierując  się  ich 

skutecznością i dostępnością.

 

Jednym z najskuteczniejszych środków jest miąŜsz ze świeŜego liścia aloesu. Warto 

uprawiać w domu aloes drzewiasty, nie sprawia kłopotów, a jego działanie lecznicze jest wręcz 

zadziwiające

2

.

 

Bardzo  skutecznym  środkiem  jest  odwar  z  liści  babki  lancetowatej.  Jedną  łyŜkę  ziół 

zalewa się trzema szklankami wody i powoli ogrzewa doprowadzając do delikatnego wrzenia, 

pod przykryciem. Po pięciu minutach odstawiamy odwar na kwadrans i przecedzamy. MoŜna 

go stosować do kompresów lub przemywań — zuŜyć w ciągu dnia

3

.

 

Innym cennym środkiem jest kwiat bzu czarnego. Do sporządzenia odwaru trzeba wziąć 

łyŜkę kwiatów na szklankę wody. Sposób przygotowywania odwaru jest podobny, jak dla liści 

babki, wystarczy jednak utrzymywać wrzenie przez 2-3 minuty. Odwar ten ma takŜe działanie 

przeciwbólowe. Stosujemy go głównie do okładów.

 

Bardzo  często  stosuje  się  napar  z  kwiatów  rumianku  pospolitego.  Napar  taki  moŜna 

łatwo  przyrządzić  nawet  w  pracy,  zalewając  łyŜeczkę  kwiatów  szklanką  wrzącej  wody  i 

odstawiając na kwadrans pod przykryciem. Wygodniejszy jest rumianek w torebce, nie trzeba 

wtedy przecedzać naparu. MoŜna go stosować zarówno do przemywań, jak i do kompresów.

 

Klasycznym środkiem jest ziele świetlika łąkowego. JuŜ nazwa rośliny wskazuje na jej 

działanie.  MoŜemy  stosować  napar  sporządzony  z  łyŜki  ziół  zalanych  w  termosie  szklanką 

wrzątku. Napar stosowany jest do przemywania oczu i do kompresów.

 

2

Trzeba  jednak  zwrócić  uwagę  na  to,  jaki  to  aloes.  Nie  wszystkie  mają  tak  wyraźne 

działanie lecznicze.

 

3

Babka lancetowata jest bardzo popularną rośliną, ale jeŜeli chcemy ją zebrać sami, to 

powinniśmy  znaleźć  czyste  stanowisko,  z  daleka  od  miasta  i  drogi.  MoŜna  uŜywać 

zgniecionych  świeŜych  liści  babki  lancetowatej.  Babka  szerokolistna  ma  nieco  słabsze 

background image

działanie.

 

ROZDZIAŁ 17 

DODATKOWE 

Ć

WICZENIA WZROKU PRZYDATNE W PRACY PRZY 

KOMPUTERZE 

Zoom przy u

Ŝ

yciu kciuka 

Wyciągnij  przed  siebie  rękę  z  podniesionym  kciukiem.  Spójrz  na  kciuk,  widząc  go 

dokładnie i ostro na tle pozostałego niewyraźnie postrzeganego pola widzenia. Teraz popatrz na 

tło i zauwaŜ, Ŝe twój kciuk podzielił się na dwa obrazy. Kieruj wzrok naprzemiennie na kciuk i 

odległe tło.

 

Szybka r

ę

ka 

To ćwiczenie jest zalecane przez Lisette Scholl jako szczególnie pomocne w stanach 

napięcia  obwódki  (mięśni)  rzęskowej.  Zakryj  swoją  prawą  ręką  lewe  oko  i  wyciągnij  przed 

siebie lewą rękę, wnętrzem dłoni do siebie, przesuwając ją w lewo na tyle na ile pozwala na to 

zakres widzenia"prawego oka. Skieruj wzrok na lewą dłoń i szybko ją przybliŜ na odległość 

kilku centymetrów od prawego oka. Gdy tylko obraz dłoni się wyostrzy natychmiast powróć 

dłonią do pozycji wyjściowej. Zmuszaj prawe oko do szybkiej zmiany ogniskowej. Wykonaj to 

ć

wiczenie kilka razy i zmień ćwiczące oko i rękę.

 

Mruganie 

Pamiętaj  o  częstym  mruganiu.  Ludzie  z  wadami  refrakcji  wykazują  tendencję  do 

mrugania w rytmie rzadszym niŜ 20 mrugnięć na minutę. Zbyt mała częstotliwość mrugania 

prowadzi  do  gapienia  się,  lub  zeza.  Prawidłowe  mruganie  daje  odpoczynek  oczom, 

gimnastykuje zewnętrzne mięśnie gałki ocznej, nawilŜa rogówkę, masuje gałkę oczną i zmusza 

ź

renicę do zwęŜania się i rozszerzania.

 

Praca  przy  monitorach  komputerowych  powoduje  wysuszenie  oka  i  w  tej  sytuacji 

częstsze  mruganie  pomaga  nawilŜyć  prawidłowo  rogówkę.  Niektórzy  stosują  umieszczanie 

karteczek przy klawiaturach komputerów przypominających o częstym mruganiu.

 

Czarna kropka 

Narysuj czarną kropkę za pomocą najbardziej czarnego z dostępnych tuszy (atramentu). 

Badaj kolor tej kropki, tak aby stała się tobie doskonale znajoma, aby przypomnienie sobie jej 

czerni i kształtu było moŜliwe w kaŜdej chwili. Popatrz na jakąś (niewyraźnie widzianą) literę 

na tablicy i “połóŜ" na jej fragmencie swoją kropkę. Porównaj róŜnicę w kolorach. Nie musisz 

widzieć wyraźnie litery. Zamknij oczy i ponownie wyobraź sobie swoją czarną kropkę, otwórz 

oczy i raz jeszcze postaw ją na fragmencie litery. Czy intensywność czarnego koloru kropki 

background image

zmienia się, czy teŜ nie? Powtórz z innymi literami.

 

Metoda  “czarnej  kropki"  była  jedną  z  najbardziej  lubianych  i  skutecznych  metod 

stosowanych przez Batesa w leczeniu swoich pacjentów. Bates odkrył zadziwiające sprzęŜenie 

zwrotne  związane  z  moŜliwością  wyobraŜenia  i  wywoływania  z  pamięci  idealnie  czarnej 

kropki. JeŜeli pacjent potrafił po otworzeniu oczu utrzymać jej idealnie czarny kolor i kształt (z 

reguły  jednak  w  początkowym  okresie  leczenia  kropka  “bladła"),  a  następnie  nałoŜył  ją  na 

literę  na  tablicy  testowej,  to  okazywało  się,  Ŝe  potrafił  wyraźnie  zobaczyć  tę  (i  inne)  literę. 

Moment  utrzymania  w  pamięci,  po  otworzeniu  oczu  obrazu  czarnej  kropki  jest  po  prostu 

chwilą,  w  której  wzrok  pracuje  normalnie,  uwolniony  od  nawykowego  stanu  napięcia. 

PoniewaŜ  wraz  ze  zmysłem  wzroku  umysł  takŜe  podlega  relaksacji,  metoda  czarnej  kropki 

znalazła  zastosowanie  w  procesie  przypominania  sobie  zapomnianych  faktów.  JeŜeli  nie 

moŜesz sobie czegoś przypomnieć, wyobraź sobie swoją czarną kropkę i koncentrując się na 

tym, aby jej czerń nie zbladła i nie zszarzała, staraj się nakierować ją w ten region umysłu, w 

którym  podejrzewasz  istnienie  tymczasowo  zapomnianego  faktu,  czy  zdarzenia.  Kładąc  nań 

obraz swojej kropki, powoli zaczną pojawiać się wszystkie potrzebne chwilowo zapomniane 

szczegóły. Czasami sarno przywołanie z pamięci wyobraŜenia czarnej kropki powoduje nagły i 

dokładny przypływ poŜądanych wspomnień.

 

JeŜeli  uda  ci  się  umiejscowić  kropkę  na  literze,  a  ona  nie  straciła  swojego  głęboko 

czarnego koloru, spróbuj przesuwać kropkę po konturach tej litery. JeŜeli ci się to uda, to być 

moŜe ze zdumieniem spostrzeŜesz, iŜ potrafisz wyraźnie odczytać tę literę!

 

0  — wahadło 

Ć

wiczenie opracowane przez Margaret Corbett.

 

Zamknij  oczy  i  wyobraź  sobie  okrągłą,  duŜą  czarną  literę  O.  Tak  jak  gdyby  to  była 

tarcza zegara, postaw duŜą czarną kropkę na miejscu godziny 12 i 6. Traktując swój nos jak 

długi  ołówek,  przy  nadal  zamkniętych  oczach  obrysuj  krawędź  litery  O  tam  i  z  powrotem 

pomiędzy punktami odpowiadającymi godzinie 12 i 8. Następnie powtórz ten wahadłowy ruch 

pomiędzy punktami odpowiadającymi godzinom 3 i 9. Powtórz ten cykl sześć razy.

 

Droga koloru 

Ć

wiczenie opracowane przez Martin Sussman.

 

Usiądź wygodnie, zamknij oczy i oddychaj swobodnie. Wyobraź sobie, Ŝe twoje lewe 

oko  jest  wypełnione  jasno-Ŝółtym  światłem,  tak  jakby  słońce  wpadło  do  niego.  Powoli 

przemieszczaj  to  Ŝółte  słoneczne  światło  do  tyłu,  wzdłuŜ  nerwu  wzrokowego  do  centrum 

wzrokowego w lewej tylnej części kory mózgowej, później przesuń światło w prawo i wzdłuŜ 

prawego nerwu optycznego powróć do prawego oka.

 

background image

Ć

wiczenia percepcji wzrokowej 

Widzenie  jest  w  głównej  mierze  funkcją  umysłu.  Widzenie  jest  naszą  interpretacją 

wraŜeń  odbitych  na  siatkówce.  Bates  stwierdził,  Ŝe  gdy  umysł-oko  nie  jest  zogniskowane, 

umysł-mózg takŜe znajduje się w rozproszeniu. WyobraŜanie sobie, Ŝe moŜesz widzieć dobrze, 

skieruje  twój  umysł  w  tym  kierunku.  Wyobraźnia  opiera  się  na  pamięci  i  jej  sposób 

zastosowania  w  procesie  odzyskiwania  dobrego  wzroku  jest  podobny.  Cierpliwość  jest 

kolejnym  waŜnym  czynnikiem  pomagającym  w  stosowaniu  metody  Bates'a.  Napięcie 

wytworzone w związku z oczekiwaniami szybkich postępów jest szkodliwe, o wiele lepiej jest 

uŜyć  wyobraźni  i  pozwolić  na  dokonanie  się  zmian  w  swoim  własnym  czasie,  na  ich 

spontaniczne i “samoistne" nadejście.

 

Integracja percepcji 

John Selby  zaproponował  doskonałe ćwiczenie  słuŜące do  rozszerzania  postrzegania. 

Selby wyróŜnił cztery rodzaje percepcji: postrzeganie ruchu, postrzeganie formy, postrzeganie 

koloru  i  percepcja  objętości,  albo  przestrzeni.  Często  ograniczamy  naszą  świadomość  nie 

korzystając  z  niej  w  pełni  i  koncentrując  się  wyłącznie  na  jednym  lub  dwóch  jej  rodzajach. 

Wypowiedz w pamięci słowo “ruch" i obejrzyj swoje otoczenie próbując dostrzec w nim ruch, 

lub jego brak. Wraz z drugim oddechem powtórz “kształt" i dodaj świadomość kształtu, czy 

formy,  linii  i  struktury  obiektów.  Przy  trzecim  oddechu  powtórz  “kolor"  i  dodaj  percepcję 

koloru.  Na  koniec  wraz  z  czwartym  oddechem  wykonaj  krótką  powtórkę  wszystkich  trzech 

poprzednich spostrzeŜeń i odnieś je do wszystkiego innego co pozostało, po czym umiejętnie 

zlokalizuj  te  wraŜenia  w  przestrzeni,  jak  równieŜ  uświadom  sobie  samą  przestrzeń  zarówno 

zajmowaną przez obiekt jak i rozciągającą się przed, za i wokół niego (odległość, szerokość, 

wysokość).  To  wszystko  moŜe  stać  się  naprawdę  przyjemnym  doświadczeniem.  Ten  zabieg 

moŜna  stosować  w  stosunku  do  kaŜdego  obiektu  i  moŜna  go  z  łatwością  wykonywać  co 

godzinkę, aŜ nie stanie się nieświadomym nawykiem.

 

Emocjonalna natura widzenia 

KaŜdy z nas postrzega świat jako zbiór metafor. Te metafory reprezentują nasz system 

przekonań i wierzeń, oraz sposób w jaki odbieramy i odczuwamy świat przedstawiony naszym 

zmysłom. KaŜdy ma prawo do posiadania swojego indywidualnego zbioru metafor. Ale nikt 

nie ma prawa twierdzić, Ŝe któryś z tych zbiorów jest bardziej prawidłowy i bardziej właściwy 

od innych. Systemy przekonań są relatywne w stosunku do kaŜdej jednostki, niektóre po prostu 

mogą być bardziej przystające do określonych uwarunkowań, niŜ inne.

 

Terapia reedukacji wzroku polega na uŜyciu zewnętrznych środków w taki sposób, by 

umoŜliwić wgląd wewnątrz siebie samego, swoich emocji i metafor, które stosujemy w Ŝyciu, a 

background image

szczególnie  w  uaktywnianiu  i  uŜywaniu  naszych  ciał.  Natura  twoich  metafor  (zespołów 

wierzeń,  przekonań,  wyobraŜeń,  sposobów  postrzegania,  przenośni)  odzwierciedla  się  w 

naturze twoich psychofizycznych problemów i vice versa.

 

Krótki test

 

•  Co działo się z tobą i twoim otoczeniem w czasie, gdy pierwszy raz załoŜyłe(a)ś okulary?

 

•  Dlaczego chcesz poprawić swój wzrok i widzenie?

 

•  Jak wyglądały pierwsze kontakty z twoim okulistą?

 

•   Czego  się  obawiasz? Jak  poszczególnego rodzaju lęki wpływają  na  to,.; czego  nie  chcesz 

zobaczyć?

 

•  Co jest ukryte przed tobą przy twoim obecnym stanie wzroku?

 

•  Jakie odnosisz korzyści z twojego obecnego stanu wzroku?

 

•  Jak wyglądały twoje doświadczenia z nauką czytania?

 

•  Jaki masz stosunek do swoich okularów?

 

•  Jaki wzrok mają twoi rodzice?

 

ś

yczę  Tobie  wytrwałości,  moŜesz  wierzyć  lub  nie  —  dzięki  tej  ksiąŜce  wiele  osób 

usprawniło i wyleczyło swój wzrok. Powodzenia, powodzenia...

 

Autor.