background image

Philippe Turchet

 

SIŁA

 

NIE

Ś

WIADOMEG

O UWODZENIA

 

Erotyczna mowa ciata

 

Z francuskiego 
przeło

Ŝ

yła El

Ŝ

bieta 

Teresa Sadowska

 

KDC

 

ILUliutlEIH

 

background image

 

Tytuł oryginału

 

Les codes inconscients de la s

ć

duction

 

Comprendre son interlocuteur grace a la synergologie

 

Redaktor prowadz

ą

cy

 

Sylwia Bartkowska

 

Projekt okładki

 

Agnieszka Skriabin

 

Zdj

ę

cie na 

okładce Bohdan 
M. Ruci

ń

ski

 

Redakcja

 

Bo

Ŝ

enna Burzy

ń

ska

 

Korekta

 

Zespół

 

Copyright © by Les Editions de 1'Homme,

 

une division du groupe Sogides, 2004

 

Copyright © for the Polish translation by El

Ŝ

bieta Teresa 

Sadowska

 

Warszawa 2005

 

Copyright © for the Polish edition by Bauer-Weltbild

 

Media Sp. z o.o., Sp. K.

 

Warszawa 2005

 

Ona  jest  cudownie  brzydka.  Ma  niskie  czoło,  oczy 
ponuro  szare,  wielki,  zwisaj

ą

cy  nos,  za  wielkie  usta 

ukazuj

ą

ce  nieregularne  uz

ę

bienie...  a  jednak  w  tej 

bezmiernej brzydocie tkwi nieodparte pi

ę

kno, które w 

ci

ą

gu  paru  minut  zniewala  i  oczarowuje  umysł  do 

tego  stopnia, 

Ŝ

e  w  ko

ń

cu  człowiek  si

ę

  w  niej 

zakochuje, jak mnie si

ę

 to zdarzyło.

 

Henry James o pisarce 

George Eliot

 

 

 

Bauer-Weltbild Media Sp. z o.o., Sp. 
K.

 

Klub dla Ciebie

 

Warszawa 2005

 

ul. Majda

ń

ska 12, 04-088 

Warszawa

 

www.kdc.pl

 

Licz

ą

 si

ę

 nie m

ęŜ

czy

ź

ni, których miałam w 

Ŝ

yciu, ale 

Ŝ

ycie, które w nich było.

 

 

 

Pi

ęć

set ósma publikacja Klubu dla 

Ciebie ISBN 83-7404-223-0

 

Mae 
West

 

Skład i łamanie 
DK, Warszawa

 

Druk i oprawa

 

Oldenbourg Taschenbuch GmbH,

 

 

background image

Hurderstrasse 4, 85551 Kirchheim

 

background image

WST

Ę

P

 

Wdzi

ę

k i uwodzenie maj

ą

 to do siebie, 

Ŝ

e podobnie 

jak  w  przypadku  gór  lodowych  odnosimy  wra

Ŝ

enie, 

Ŝ

ich  najbardziej  poci

ą

gaj

ą

ca  cz

ą

stka  jest  niewidoczna. 

Czy

Ŝ

by w akcie uwodzenia najistotniejsze było ukryte, a 

uwodzicielska moc była moc

ą

 tajemn

ą

?

 

W rzeczywisto

ś

ci nie rozumiemy, jak działa urok osób 

najbardziej  poci

ą

gaj

ą

cych  po  prostu  dlatego, 

Ŝ

e  nie 

umiemy patrze

ć

. Nie umiemy za

ś

 patrze

ć

, bo nie wiemy, 

na  co  zwróci

ć

  uwag

ę

,  gdzie  spogl

ą

da

ć

.  Ta  ksi

ąŜ

ka 

pozwoli  wam  prze

ś

ledzi

ć

  ten  proces  metodycznie,  krok 

po  kroku...  i  zrozumie

ć

  go.  Wystarczy  tylko  patrze

ć

obserwowa

ć

  gesty,  mimik

ę

,  ruchy,  a  nasza  „wizualna 

biblioteka"  wypełni  si

ę

  na  tyle, 

Ŝ

e  prawidła  uwodzenia 

stan

ą

 si

ę

 widoczne gołym okiem.

 

Ksi

ąŜ

k

ę

  podzieliłem  na  trzy  cz

ęś

ci.  W  pierwszej 

zobaczymy, 

Ŝ

e  moc  uwodzenia  nie  jest  darem 

nadprzyrodzonym.  Nawi

ą

zywanie  znajomo

ś

ci  przebiega 

według 

ś

cisłych  reguł,  a  ich  nie

ś

wiadome  stosowanie 

czyni  niektórych  bardziej  powabnymi  od  innych. 
Naszym  celem  jest  poznanie  tych  reguł  i  nauka 

ś

wia-

domego ich stosowania.

 

By

ć

 mo

Ŝ

e b

ę

dzie was kusiło, 

Ŝ

eby od razu przej

ść

 do 

drugiej  i  trzeciej  cz

ęś

ci,  cho

ć

by  dlatego, 

Ŝ

e  ich  tre

ść

 

wydaje si

ę

 bardziej konkretna. Szkoda byłoby jednak, bo 

je

ś

li  podejdziecie  do  lektury  tej  ksi

ąŜ

ki  chronologicznie, 

nie b

ę

dziecie traktowa

ć

 uwodzenia jako zbioru sztuczek, 

ale  dostrze

Ŝ

ecie  w  nim  logiczny  proces.  Wtedy 

pojmiecie, 

Ŝ

e w uwodzeniu najpi

ę

kniejsz

ą

 cz

ęś

ci

ą

 „góry 

lodowej"  nie  jest  ta  ukryta,  ale  ta  widoczna  w  pełnym 

ś

wietle i 

Ŝ

e w ka

Ŝ

dym z nas drzemie uwodziciel.

 

background image

ROZDZIAŁ

 

l

 

Nowy sposób odczytywania 
procesu uwodzenia

 

Komunikowanie i uwodzenie, czyli historia 

miło

ś

ci niemo

Ŝ

liwej

 

Uwodzenie  -  w  tym  powabnym  słowie  kryj

ą

  si

ę

  w  istocie 

kody  doskonało

ś

ci  w  komunikowaniu.  Zastanówmy  si

ę

 

bowiem,  kim  s

ą

  ci  najbardziej  poci

ą

gaj

ą

cy  ludzie?  Czy

Ŝ

 

nie  wyró

Ŝ

niaj

ą

  si

ę

  po  prostu  dobr

ą

,  wr

ę

cz  doskonał

ą

 

komunikatywno

ś

ci

ą

Ś

l

ą

  swe  przesłania  w  sposób  tak 

atrakcyjny, 

Ŝ

niepostrze

Ŝ

enie 

przenosimy 

swe 

zainteresowanie  z  ich  przesłania  na  nich  samych!  Za-
miast  uzna

ć

  tych  ludzi  za  uwodzicieli,  stwierdzamy  po 

prostu, 

Ŝ

e  maj

ą

  charyzm

ę

.  Komunikacja  i  uwodzenie 

stanowi

ą

  nierozł

ą

czne  rzeczywisto

ś

ci,  nie  b

ę

dziemy 

zatem  rozpatrywa

ć

  ich  osobno.  Zobaczmy  najpierw,  kim 

s

ą

 uwodziciele.

 

 

Pogarda uniemo

Ŝ

liwia 

zrozumienie istoty uwodzenia

 

W  historii  nie  brakowało  uwodzicielskich  postaci,  ani  te

Ŝ

 

szczegółowych  opisów  sztuki  uwodzenia.  Wybrali

ś

my 

kilka  osób,  maj

ą

cych  jedn

ą

  wspóln

ą

  cech

ę

  -  spróbujcie 

odgadn

ąć

,  jak

ą

:  Sa-lomea,  Romeo,  markiza  de  Merteuil, 

Tristan,  Heloiza,  Izolda,  Paul,  Wirginia,  Ab

ć

lard,  Don 

Juan, Julia, Yalmont, Julian Sorel,

 

 

 

 

11 

background image

UWODZENIE OPIERA SI

Ę

 NA KODACH NIE

Ś

WIADOMYCH

 

Roksana,  Lovelace,  Nana,  Des  Grieux,  Carmen,  Solal, 
Messalina, Rastignac, Lolita, Dorian Gray, Szeherezada. - 
Wszyscy  oni  s

ą

  bohaterami  literackimi,  to  znaczy 

postaciami zrodzonymi w bujnej wyobra

ź

ni pisarzy, aby 

obudzi

ć

  nasze  marzenia.  Czy  mo

Ŝ

emy  dzi

ę

ki  nim 

zrozumie

ć

, na czym polega uwodzenie? Czego mo

Ŝ

emy 

si

ę

  od  nich  dowiedzie

ć

  o  narodzinach  i  ulotno

ś

ci 

miłosnych  uniesie

ń

?  I czego oczekiwa

ć

 po nierzeczywi-

stych,  narracyjnych  zabiegach?  Wła

ś

ciwie  niczego,  a 

przynajmniej niewiele.

 

Casanov

ą

, Lian

ę

 de Pougy, Retif de la Bretonne, Oscar 

Wilde,  Crebillon,  markiza  de  Pompadour,  Lord  Byron, 
Montherland, Kierkegaard, Henry Miller - ci uwodziciele 
istnieli  naprawd

ę

  i  próbowali  wyrazi

ć

  słowami  swoje 

uczucia.  Dzi

ę

ki  nim  nasza  wiedza  o  mechanizmach 

uwodzenia jest pełniejsza.

 

Je

ś

li  zatem  mo

Ŝ

na  uwodzi

ć

  słowami,  sprawd

ź

my  ich 

znaczenie  w  procesie  porozumiewania  si

ę

  ludzi. 

Ameryka

ń

scy  i  europejscy  naukowcy,  którzy  badali 

wysyłane przez nas przekazy, twierdz

ą

 zgodnie, 

Ŝ

e słowa 

zajmuj

ą

 w nich po

ś

lednie miejsce.

 

Badacz  ameryka

ń

ski,  Albert  Mehrabian,  stwierdził, 

Ŝ

wypowiedzi  słowne  stanowi

ą

  zaledwie  7%  tre

ś

ci 

naszych przekazów, 38% przypisuje si

ę

 brzmieniu głosu 

(ton, barwa, intonacja), a 55% 

ś

rodkom niewerbalnym

1

Robert  Rosenthal  przeprowadził test, z którego wynika, 

Ŝ

e  niespełna  10%  informacji  czerpiemy  ze  słów

2

.  Inni 

specjali

ś

ci  dowodz

ą

Ŝ

e  je

ś

li  zachodzi  sprzeczno

ść

 

mi

ę

dzy słowami i gestami, zawsze bardziej

 

Albert Mehrabian jako pierwszy przedstawił liczbowo (w 1972 r.) udziai 

sy 
gnałów niewerbalnych w stosunku do wypowiedzi słownych w 
komunikowa 
niu. Te liczby nadal s

ą

 przytaczane przez 

ś

rodowiska naukowe. Patrz: 

Albert 
Mehrabian, Nomerbal Communication, Chicago, Aldine-Atherton, 1972 r.

 

Wspomniany test pozwolił zrozumie

ć

 i zmierzy

ć

, do jakiego stopnia 

poro 
zumienie zmysłowe mi

ę

dzy jednostkami dokonuje si

ę

 poprzez 

nie

ś

wiadome 

procesy, w których wypowiedzi słowne odgrywaj

ą

 po

ś

ledni

ą

 rol

ę

. Patrz: 

Robert 
Rosenthal, The PONS test: Measuring Sensitivity to Nomerbal Cues, 
„Advances in 
Psychology Assessment", P. MacReynolds, San Francisco, Jossey-Bass, 
1977 r.

 

background image

Nowy sposób odczytywania procesu uwodzenia

 

ufamy  gestom

3

.  Nasze  komunikaty  słowne  zwykle  nie 

zajmuj

ą

  wi

ę

cej  ni

Ŝ

  dwana

ś

cie  minut  dziennie,  bior

ą

pod uwag

ę

Ŝ

e przeci

ę

tne zdanie trwa 

ś

rednio dwie i pół 

sekundy

4

.  Niektórzy  badacze  utrzymuj

ą

  nawet, 

Ŝ

najbardziej  zło

Ŝ

onych  uczu

ć

  nie  da  si

ę

  wyrazi

ć

 

słowami

5

Nadmiernie 

ufaj

ą

mowie 

werbalnej, 

bezwiednie  tłumimy  najwspanialsze 

ś

rodki  wyrazu, 

którymi 

mo

Ŝ

emy 

si

ę

 

posłu

Ŝ

y

ć

 

procesie 

porozumiewania si

ę

.

 

Skoro  słowa  nie  s

ą

  naszym  najwa

Ŝ

niejszym  atutem, 

to na czym polegaj

ą

 owe słynne strategie uwodzenia? Co 

sprawia, 

Ŝ

niektórzy 

ludzie 

s

ą

 

tak 

bardzo 

uwodzicielscy?  Posłu

Ŝ

my  si

ę

  przykładem  mitu  Marilyn 

Monroe  -  wszak  niew

ą

tpliwie  jest  to  mit.  Jej  biografowie 

nie  maj

ą

  w

ą

tpliwo

ś

ci, 

Ŝ

e  inteligencj

ą

  nie  przewy

Ŝ

szała 

innych  kobiet.  Czy  była  pi

ę

kniejsza?  Tak

Ŝ

e  nie.  Na 

pocz

ą

tku  lat  sze

ść

dziesi

ą

tych  ubiegłego  wieku  w 

Hollywood roiło si

ę

 od 

ś

licznych gwiazdeczek. Ale Marilyn 

była tylko jedna.

 

Przyjrzyjmy  si

ę

  teraz  m

ę

skim  gwiazdorom,  takim  jak: 

James  Dean,  Marlon  Brando,  Robert  Redford,  czy  młodsi: 

Richard  Gere,  Tom  Cruise  i  Brad  Pitt.  Co  sprawiło, 

Ŝ

e  ci 

panowie  opanowali  ekran?  Ameryka  obfituje  w  talenty,  a 
jednak to ci, a nie inni aktorzy wci

ąŜ

 s

ą

 w czołówce. Nie jest 

to  dziełem  przypadku.  Zostali  wylansowani  przez 

ś

rodowisko 

filmowe, 

chocia

Ŝ

 

mogli 

pozosta

ć

 

niezauwa

Ŝ

eni,  ale  to  inna  sprawa.  Wa

Ŝ

ne  jest, 

Ŝ

e  to  oni 

zostali  wybrani  spo

ś

ród  wielu  kandydatów  -  i  to  na 

pocz

ą

tku,  w  dniu  pierwszego  przesłuchania,  gdy  byli 

całkowicie  nieznani.  Mieli  w  sobie  co

ś

  wi

ę

cej  ni

Ŝ

  inni  i 

wła

ś

nie  to  „co

ś

  odrobin

ę

  wi

ę

cej"  b

ę

dziemy 

ś

ledzi

ć

,  to 

niewielkie co

ś

, co w istocie nie jest zwi

ą

zane ani z urod

ą

ani z inteligencj

ą

, ale jest moc

ą

 uwodzenia.

 

Patrz: Paul Ekman i W. Friesen, Norwerbal Leakage and Cues to 

Deception, „Psy 
chiatry", nr 2,1969 r.

 

Ray Birdwhistell jako jeden z pierwszych badaczy zajmował si

ę

 

komunikacj

ą

 

niewerbaln

ą

. Termin nonverbal (pisany nierozł

ą

cznie) pojawił si

ę

 w 1956 

roku! 
U

Ŝ

yli go Ruech i Kess. Patrz: Ray Birdwhistell, Kinestics and Context: Essays on 

Body 
Notion Communication, 
1970 r.

 

Robert Zajonc, On the Primacy ofAffect, „American Psychologist", nr 

39,1982 r.

 

 

 

12

 

13

 

 

 

 

 

background image

UWODZENIE OPIERA SI

Ę

 NA KODACH NIE

Ś

WIADOMYCH ______________

 

W  naszym  otoczeniu,  na  naszej  ulicy  spotykamy 

anonimowe osoby, które te

Ŝ

 maj

ą

 to co

ś

. Nie s

ą

 znane w 

mediach,  ale  wsz

ę

dzie,  gdzie  si

ę

  pojawi

ą

,  przyci

ą

gaj

ą

 

nasz

ą

  uwag

ę

  bardziej  ni

Ŝ

  inni  ludzie.  S

ą

  uwodzicielskie, 

chocia

Ŝ

  si

ę

  o  to  nie  staraj

ą

.  Te  uwodzicielskie  osoby 

posługuj

ą

  si

ę

  specyficznym  kodem,  wysyłane  przez  nie 

sygnały wibruj

ą

 w nas i d

ź

wi

ę

cz

ą

, „przychodz

ą

 po nas". 

Uwodzenie sprowadza si

ę

 do korzystania z owych kodów, 

a ich przedstawienie jest celem naszej publikacji.

 

Schematyczne my

ś

lenie

 

ogranicza nasz

ą

 wiedz

ę

 o uwodzeniu

 

Po  wielu  spotkaniach  dyskusyjnych  oraz  audycjach 
radiowych  i  telewizyjnych  stwierdziłem, 

Ŝ

e  bez  wzgl

ę

du 

na to, z jak

ą

 publiczno

ś

ci

ą

 miałem do czynienia i w jakim 

kraju,  zawsze,  gdy  chodzi  o  uwodzenie,  powracały  trzy 
problemy,  wci

ąŜ

  te  same, ujawniaj

ą

ce  utarte  schematy 

my

ś

lowe:

 

1. 

Uwodzenie jest poj

ę

ciem zbyt niejasnym, aby mogło 

sta 
nowi

ć

 temat bada

ń

 naukowych. 

2. 

Sposoby uwodzenia s

ą

 ró

Ŝ

ne w ró

Ŝ

nych kulturach. 

3.  Uwodzenie jest łatwiejsze, gdy jest si

ę

 

urodziwym. 
Omówmy kolejno te pogl

ą

dy.

 

Uwodzenie jest poj

ę

ciem zbyt niejasnym, aby moglo 

stanowi

ć

 temat bada

ń

 naukowych 

Argument  ten  mógł  by

ć

  zrozumiały,  zanim  pojawiła  si

ę

 

mo

Ŝ

liwo

ść

 

dokonywania 

nagra

ń

 

na 

ta

ś

my 

magnetowidowe  w  celu  lepszego  zbadania  procesu 
porozumiewania si

ę

 ludzi. Mogli

ś

my mówi

ć

 o uwodzeniu, 

co  tylko  przyszło  nam  do  głowy,  poniewa

Ŝ

  niczego  nie 

dało  si

ę

  sprawdzi

ć

.  Dzisiaj  jednak  tak  nie  jest.  Po 

uwa

Ŝ

nej  lekturze  tej  ksi

ąŜ

ki,  ogl

ą

daj

ą

c  telewizj

ę

,  z  łat-

wo

ś

ci

ą

 rozpoznacie kody, o których b

ę

dziemy tu mówi

ć

Je

ś

li

 

background image

Nowy sposób odczytywania procesu uwodzenia

 

posiadacie  magnetowid,  przyciskaj

ą

c  klawisz  „stop 

klatka",  zobaczycie  sami  to,  co  wspólnie  b

ę

dziemy  tu 

odkrywali.  Zdołacie  odkodowa

ć

  w  czasie  rzeczywistym 

procesy  uwodzenia  i  nieomylnie  wychwycicie  jego 
nie

ś

wiadome kody.

 

Sposoby uwodzenia s

ą

 ró

Ŝ

ne w ró

Ŝ

nych kulturach 

Jest  rzecz

ą

  oczywist

ą

Ŝ

e  sztuka  uwodzenia  zale

Ŝ

równie

Ŝ

  od  kultury.  Nie  b

ę

dziemy  jednak  zajmowa

ć

  si

ę

 

tym  problemem, poniewa

Ŝ

 ró

Ŝ

nice kulturowe odgrywaj

ą

 

procesie 

uwodzenia 

pewn

ą

 

rol

ę

 

jedynie 

powierzchownie.  Emocje  ujawniaj

ą

  si

ę

  na  twarzy  i  na 

ciele w identyczny sposób u wszystkich ludzi, bo na Ziemi 

Ŝ

yje tylko jeden rodzaj ludzki. Wsz

ę

dzie, gdzie ludzie si

ę

 

spotykaj

ą

  i  porozumiewaj

ą

,  ich emocje przejawiaj

ą

 si

ę

 w 

mimice  i  w  gestach  zgodnie  z  tymi  samymi  zasadami 
neurofizjolo-gicznymi  i  uruchamiaj

ą

  te  same  strefy 

mózgu,  wywołuj

ą

c  identyczne  reakcje.  Darwin  wysun

ą

ł 

tak

ą

  hipotez

ę

  ju

Ŝ

  w  1872  roku

i  została  ona 

potwierdzona  na  wszystkich  kontynentach

7

.  Uczucia 

podstawowe,  wyra

Ŝ

aj

ą

ce  si

ę

 na twarzy, s

ą

 wrodzone i 

rozpoznawane  przez  wszystkie  ludy,  niezale

Ŝ

nie  od  ich 

kultury. Powieki mieszka

ń

ców Azji maj

ą

 kształt odmienny 

ni

Ŝ

 

Europejczyków, 

mieszka

ń

ców 

kontynentów 

ameryka

ń

skich, Afryki czy Oceanii, lecz otwieraj

ą

 si

ę

 na 

skutek  pozytywnych  emocji,  podlegaj

ą

c  tym  samym 

mechanizmom jak u wszystkich innych

 

Karol Darwin, O wyrazie uczu

ć

 u człowieka i zwierz

ą

t, I wydanie 

polskie: 
1873 r.

 

Mi

ę

dzy innymi przez Amerykanina Paula Ekmana, który jest 

powszechnie 
uznawanym autorytetem w dziedzinie rozpoznawania emocji. Patrz: 
„Biologi- 
c ,il and Cultural Contributions to Body and Facial Movement" w The 
Anthropolo- 
Ky of the Body, 
J. Blackinga, Londyn, Academic Press, 1977. Spo

ś

ród 

wielkich 
uczonych europejskich wymie

ń

my Klausa Scherera, który pracował nad 

rozp

ę

 

taniem emocji, badaj

ą

c istoty ludzkie pochodz

ą

ce z 37 ró

Ŝ

nych krajów. 

Patrz: 
K.R. Scherer i H.G. Wallbott Evidencefor Universality and Cultural Variation 
ofDif- 
Ificntial Emotion Response Patteming, 
„Journal of Personality and Social 
Psycho- 
logy", nr 66,1994 r.

 

 

 

14 

15 

background image

UWODZENIE OPIERA SI

Ę

 NA KODACH NIE

Ś

WIADOMYCH

 

Mowy sposób odczytywania procesu uwodzenia

 

 

 

ludów.  Japo

ń

czycy  mniej  gestykuluj

ą

  ni

Ŝ

  Amerykanie, 

ale  na  twarzach  i  ciele  jednych  i  drugich  daj

ą

  si

ę

 

zauwa

Ŝ

y

ć

  takie  same,  bardzo  nieznaczne  ruchy,  które 

nazywamy mikroruchanii. Nie

ś

wiadome gesty Afrykanów 

znacz

ą

  to  samo  co  gesty  ludów  Oceanii  czy  Zachodu. 

Wspólne  cechy  wszystkich  mieszka

ń

ców  planety  były 

zreszt

ą

  tematem  wielu  rozpraw  i  zostały  naprawd

ę

 

dobrze  udokumentowane.  Krótko  mówi

ą

c,  w  ka

Ŝ

dym 

zak

ą

tku 

ś

wiata,  gdy  ludzie  spogl

ą

daj

ą

  na  siebie, 

przesyłaj

ą

 sobie nie tylko słowa, lecz tak

Ŝ

e pewn

ą

 liczb

ę

 

znaków  czytelnych  natychmiast  dla  kogo

ś

,  kto  potrafi  je 

rozpozna

ć

Je

ś

li 

s

ą

 

to 

sygnały 

otwarto

ś

ci 

odwzajemniane  przez  rozmówców,  wówczas  działaj

ą

 

one jak nie

ś

wiadome kody uwodzenia.

 

Uwodzenie jest łatwiejsze, gdy jest si

ę

 urodziwym

 

Nad  kryteriami  oceny  urody  zatrzymamy  si

ę

  dłu

Ŝ

ej  w 

dalszej  cz

ęś

ci  naszych  rozwa

Ŝ

a

ń

.  Uznajmy  jednak  ju

Ŝ

 

teraz, 

Ŝ

e przypisuj

ą

c urodzie moc uwodzenia, mieszamy 

niesłusznie  dwie  rzeczy.  Pragn

ą

c  unikn

ąć

  tego  bł

ę

du, 

si

ę

gnijmy  do  zakamarków  pami

ę

ci  i  spróbujmy  sobie 

przypomnie

ć

  najbardziej  znamienne  spotkania.  Czy  nie 

zdarzało  si

ę

  nam, 

Ŝ

e  gdy  min

ą

ł  chwilowy  zachwyt  nad 

osob

ą

  niezwykłej  urody,  zdawali

ś

my  sobie  spraw

ę

Ŝ

nie  czujemy  wcale  potrzeby  zbli

Ŝ

enia  si

ę

  do  niej, 

pragnienia  gł

ę

bszego  jej  poznania,  ch

ę

ci  wi

ę

kszego 

porozumienia? Sama uroda nie wystarcza. Niektórzy s

ą

 

pi

ę

kni,  ale  nie  maj

ą

  mocy  uwodzicielskiej.  Inni 

natomiast, 

nieobdarzeni 

nadzwyczajn

ą

 

powierzchowno

ś

ci

ą

, maj

ą

 w sobie „co

ś

", „wdzi

ę

k", „urok". 

Ci  ludzie  wcale  nie  przyci

ą

gaj

ą

  wzroku.  Mo

Ŝ

min

ę

liby

ś

my  ich  oboj

ę

tnie,  gdyby  nie  próbowali 

nawi

ą

za

ć

  z  nami  kontaktu,  ale  je

ś

li  to  uczyni

ą

,  chcemy 

pozna

ć

  ich  bli

Ŝ

ej.  Ich  uwodzicielska  moc  wzbudza 

pragnienie blisko

ś

ci. Có

Ŝ

 mo

Ŝ

na powiedzie

ć

 o urodzie 

Serge'a  Gainsbourga  czy  Woody  Allena...  Robert  Red-
ford,  b

ę

d

ą

c  u  szczytu  kariery,  wyznał  kiedy

ś

  w 

wywiadzie:  „Nikt  mi  nie  mówił, 

Ŝ

e  jestem  przystojny, 

dopóki nie stałem si

ę

 

background image

znany"

8

. Sophia Loren była, o

ś

miel

ę

 si

ę

 powiedzie

ć

, bosko 

pi

ę

kna, gdy wychodziła za Carla Pontiego, jej m

ąŜ

 za

ś

 był 

niski  i  łysy,  ale 

Ŝ

ona  uwa

Ŝ

ała  go  zapewne  za 

najwspanialszego  z  m

ęŜ

czyzn.  Wró

ć

my  do  historii,  by 

przyjrze

ć

 si

ę

 nieco najbardziej uwodzicielskim kobietom. 

Na  przykład  George  Sand,  do  której  pałali  miło

ś

ci

ą

 

Musset  i  Chopin,  nie  grzeszyła  bynajmniej  urod

ą

.  Lou 

Andrea  Salome,  kochanka  sławnego  ju

Ŝ

  wówczas  ro-

mantycznego poety Rainera Marii Rilkego, wielbiona przez 
Nie-tzschego  i  z  daleka  uwodzona  przez  Freuda,  te

Ŝ

 

nie była pi

ę

kno

ś

ci

ą

9

. Okazuje si

ę

Ŝ

e wiele kobiet o nader 

pospolitej 

urodzie 

posiada 

sk

ą

din

ą

wielk

ą

 

sił

ę

 

uwodzenia. I wła

ś

nie ta wielka moc sprawia, 

Ŝ

e w ko

ń

cu 

ich powierzchowno

ść

 wydaje si

ę

 nam zniewalaj

ą

ca.

 

ę

dem  byłoby  s

ą

dzi

ć

Ŝ

e  od  pierwszego  wejrzenia 

tyle  samo  uwagi  oka

Ŝ

emy  brzydkiemu  m

ęŜ

czy

ź

nie  co 

przystojnemu,  nieurodziwej  kobiecie  -  tyle  samo  co 
pi

ę

knej.  Musimy  przyzna

ć

Ŝ

e  ludzie  uwodzicielscy  nie 

zawsze s

ą

 urodziwi. Uwodzenie sytuuje si

ę

 na poziomie 

znacznie 

subtelniejszym. 

Tkwi 

niezwykle 

delikatnych  cechach,  które  ka

Ŝą

  zapomnie

ć

  o 

aspekcie fizycznym, niedoskonało

ś

ci rysów.

 

Syner i Syna

 

Osoby 

uwodzicielskie 

nie 

maj

ą

 

szczególnej 

powierzchowno

ś

ci.  Potrafi

ą

  jednak  wzbudzi

ć

  ch

ęć

 

bli

Ŝ

szego 

poznania. 

Bardzo 

zr

ę

cznie, 

cho

ć

 

nie

ś

wiadomie,  wysyłaj

ą

  niewielkie  sygnały  w  formie 

prawie  niezauwa

Ŝ

alnych  mikroruchów,  które  budz

ą

  u 

rozmówcy pragnienie nawi

ą

zania bli

Ŝ

szego kontaktu.

 

Wywiad opublikowany w Gn

ę

 premier

ę

nr 2,1981 r.

 

Tak wła

ś

nie uwa

Ŝ

ała Fran^oise Giroud, autorka jednej z biografii 

Lou An- 
drei Salome: Lou, wyd. Robert Laffont, 2002 r.

 

 

 

16 

17

 

background image

UWODZENIE OPIERA SI

Ę

 NA KODACH NIE

Ś

WIADOMYCH

 

ROZDZIAŁ

 

Wpływ dzieci

ń

stwa na 

zdolno

ść

 uwodzenia

 

2

 

 

 

Syna 

Syner, 

para 

modeli 

wykreowanych 

komputerowo, pomo

Ŝ

e nam w odczytywaniu i odkrywaniu 

bod

ź

ców,  które  twarz  i  ciało,  poprzez  mikroruchy, 

przesyłaj

ą

 do twarzy i ciała drugiej osoby.

 

Na  nast

ę

pnych  stronach  ka

Ŝ

da  postawa  b

ę

dzie 

ilustrowana  przez  Synera  lub  Syn

ę

.  Je

ś

li,  z  powodów 

fizjologicznych,  gesty  b

ę

d

ą

  bardziej  m

ę

skie  lub  raczej 

Ŝ

e

ń

skie, b

ę

dziemy to sygnalizowa

ć

.

 

V_hocia

Ŝ

  mo

Ŝ

e  si

ę

  to  wydawa

ć

  dziwne,  nie  od 

Casanowy  czy  Marilyn,  ale  od  dzieci  trzeba  si

ę

  uczy

ć

 

sztuczek, które uczyni

ą

 z nas uwodzicielskich dorosłych.

 

Niezwykła skuteczno

ść

 

dzieci

ę

cych strategii 

uwodzenia

 

Panuje 

powszechne 

przekonanie, 

Ŝ

strategie 

uwodzenia  s

ą

  wypracowywane  w  miar

ę

,  jak  rozwija  si

ę

 

nasz mózg i nabywamy zdolno

ś

ci ich pojmowania, inaczej 

mówi

ą

c, 

Ŝ

e  pełna  dojrzało

ść

  pozwala  lepiej  zrozumie

ć

 

innych, a w konsekwencji, opanowa

ć

 sztuk

ę

 uwodzenia. 

Jest  to  jednak  bł

ę

dne  rozumowanie.  Wystarczy 

poobserwowa

ć

  zabaw

ę

  dzieci  w  piaskownicy, 

Ŝ

eby  si

ę

 

przekona

ć

jak 

intuicyjnie 

radz

ą

 

sobie 

one 

uwodzeniem.  Zauwa

Ŝ

ono, 

Ŝ

e  najbardziej  uzdolnione 

dzieci znaj

ą

 kody uwodzenia i u

Ŝ

ywaj

ą

 ich bez podst

ę

pu, 

bez  wyrachowania,  z  cał

ą

  naiwno

ś

ci

ą

  i  zupełnie 

spontanicznie.  Uwodz

ą

  si

ę

  wzajemnie,  podobnie  jak 

uwodz

ą

  si

ę

  doro

ś

li!  Potrafi

ą

  to  robi

ć

  w  tak  młodym 

wieku... nie

ś

wiadome, 

Ŝ

e posiadły t

ę

 zdolno

ść

.

 

 

Syna

 

Syner

 

background image

19

 

 

UWODZENIE OPIERA SI

Ę

 NA KODACH NIE

Ś

WIADOMYCH

 

Wptyw dzieci

ń

stwa na zdolno

ść

 uwodzenia

 

 

 

Niektóre  dzieci  bardzo  wcze

ś

nie  s

ą

  uznawane  za 

bardziej  czaruj

ą

ce  ni

Ŝ

  ich  koledzy

10

.  S

ą

  bardziej  lubiane  i 

słuchane  ni

Ŝ

  inne,  ch

ę

tniej  bywaj

ą

  zapraszane  do 

udziału w zabawach w grupie. Dzieci cz

ę

sto wybieraj

ą

 

je  na  przywódców.  Dominuj

ą

  w  sposób  naturalny, 

spokojem  i  łagodno

ś

ci

ą

  odró

Ŝ

niaj

ą

  si

ę

  od  dzieci 

agresywnych,  które  sił

ą

  narzucaj

ą

  swoj

ą

  wol

ę

.  W  gru-

pach,  gdzie  s

ą

  takie  dzieci,  napi

ę

cia  zdarzaj

ą

  si

ę

 

rzadziej ni

Ŝ

 w innych.

 

Dzieci,  które  koledzy  uwa

Ŝ

aj

ą

  za  czaruj

ą

ce,  nie  miały 

jeszcze 

okazji 

zdoby

ć

 

ś

wiadomo

ś

ci 

subtelnych 

mechanizmów podboju. Bywa, 

Ŝ

e ju

Ŝ

 w wieku trzech lat 

s

ą

 łatwo dostrzegane i bez wahania wskazywane przez 

towarzyszy zabaw!

 

Zestawiaj

ą

c  ich  postaw

ę

  z  postaw

ą

  dorosłych, 

zobaczmy, jak dzieci rozwijaj

ą

 strategie uwodzenia.

 

Uwodzicielskie dziecko, kobieta i m

ęŜ

czyzna wobec 

konfliktu 

Gdyby

ś

my 

mieli 

naszkicowa

ć

 

portret 

osoby 

uwodzicielskiej, uznamy, 

Ŝ

e musi to by

ć

 osoba wybitna 

podejmuj

ą

ca  wła

ś

ciwe  decyzje.  Chcieliby

ś

my  móc  si

ę

 

rozpozna

ć

  w  osobie  obdarzonej  tymi  cechami  i 

pragn

ę

liby

ś

my si

ę

 jej podoba

ć

, by

ć

 do niej podobni albo 

te

Ŝ

  jednocze

ś

nie  podoba

ć

  si

ę

  jej  i  by

ć

  do  niej  podobni. 

Otó

Ŝ

  jakkolwiek  paradoksalne  i  niewiarygodne  to  si

ę

 

mo

Ŝ

wydawa

ć

sposób 

podejmowania 

decyzji 

trzyletniego dziecka--przywódcy przypomina najbardziej 
wypracowane strategie komunikacyjne dorosłych!

 

W  ci

ą

gu  ostatnich  dwudziestu  lat  stworzono  bardzo 

zaawansowane  systemy  informatyczne,  maj

ą

ce  pomóc 

nam w doborze

 

metody  podejmowania  decyzji.  Robert  Axelrod,  wybitny 
ameryka

ń

ski  profesor  nauk  politycznych,  opracował 

równanie  najskuteczniejszej  strategii  w  ró

Ŝ

nych  typach 

konfliktów

11

.  Ku  ogólnemu  zdziwieniu  owa  strategia, 

wypracowana przez program komputerowy, jest zgodna 
ze sposobem, w jaki w sytuacjach konfliktowych reaguje 
niespełna  trzyletnie  dziecko-przywódca!  Robert  Axelrod 
stwierdził, 

Ŝ

e  staj

ą

c  twarz

ą

  w  twarz  z  osob

ą

  nieznan

ą

bez wzgl

ę

du na wiek, zadajemy sobie za ka

Ŝ

dym razem 

dwa pytania:

 

• 

Jak by

ć

 skutecznym? 

• 

Co zrobi

ć

, je

ś

li pojawi si

ę

 konflikt? 

Twierdzenie Axelroda: bezwarunkowa otwarto

ść

, potem 

dostosowana odpowied

ź

 

Oto najkorzystniejsza strategia:

 

1. 

Pierwszy kontakt z nieznajomym powinien by

ć

 

zawsze 
nacechowany otwarto

ś

ci

ą

 i gotowo

ś

ci

ą

 do 

współpracy. 

2. 

Nast

ę

pnie nale

Ŝ

y przyj

ąć

 postaw

ę

 analogiczn

ą

 do 

posta 
wy rozmówcy (pozytywn

ą

 -je

ś

li zachował si

ę

 

pozytyw 
nie, negatywn

ą

 -je

ś

li był nastawiony negatywnie), 

aby 
da

ć

 mu do zrozumienia, 

Ŝ

e jest si

ę

 dla niego 

godnym 
partnerem. W ten sposób mo

Ŝ

emy skłoni

ć

 

rozmówc

ę

 

do współpracy, w razie gdyby ów zamierzał obra

ć

 

inn

ą

 

drog

ę

12

Takie  post

ę

powanie  sprawdza  si

ę

  tak

Ŝ

e  w  ka

Ŝ

dej 

ukonstytuowanej  grupie.  Jest  to  model  najbardziej 

background image

skuteczny 

porównaniu 

wieloma 

innymi: 

psychologicznymi, socjologicznymi,

 

 

 

10

 Hubert Montagner, specjalista w dziedzinie j

ę

zyka dzieci, przez długi 

czas  zajmował  si

ę

  strategiami  komunikacji  dzieci

ę

cej.  Wiele  z  moich 

uwag  zamieszczonych  na  dalszych  stronach  zawdzi

ę

czam  jego 

inspiracji.  Patrz:  Hubert  Montagner,  Kenfant  et  la  communication 
(Dziecko i komunikowanie si

ę

), Pary

Ŝ

, Stock, 1978 r.

 

20

 

 

11 

Patrz: Robert Axelrod, The Emergence ofCooperation amongEgoists, 

„Ame 
rican Political Review", nr 75,1981 r.

 

12 

Ta strategia nie mo

Ŝ

e by

ć

 traktowana na równi z tradycyjn

ą

 

formuł

ą

 pra 

wa odwetu „oko za oko, z

ą

b za z

ą

b", poniewa

Ŝ

 nie tylko podej

ś

cie jest 

zawsze 
pozytywne, ale zawsze te

Ŝ

 celem jest współpraca.

 

21

 

background image

UWODZENIE OPIERA SI

Ę

 NA KODACH NIE

Ś

WIADOMYCH

 

Wpfyw dzieci

ń

stwa na zdolno

ść

 uwodzenia

 

 

 

historycznymi,  ekonomicznymi,  informatycznymi  czy 
biologicznymi, znany obecnie jako Twierdzenie Axelroda 

zbie

Ŝ

ny 

zachowaniem 

zwanym 

„postaw

ą

 

współpracy"

13

.

 

Reakcja dziecka razie konfliktu

 

Sprawd

ź

my teraz, jak reaguje trzyletni chłopczyk. Oto, co 

mówi o nim profesor Montagner, który badał zachowanie 
dzieci--przywódców:

 

1.  „Przywódcy najcz

ęś

ciej witaj

ą

 inne dzieci 

przychodz

ą

ce 

do przedszkola (...). S

ą

 oni inicjatorami najbardziej 

zło

Ŝ

nych i najbardziej trwałych działa

ń

".

 

W razie konfliku:

 

2.  Odpowiadaj

ą

 na dary, namowy czy pogró

Ŝ

ki innych 

za 
chowaniami tej samej natury. Ponadto oczekuj

ą

 

odpo 
wiedzi od tego, którego ukoili, namówili do czego

ś

 

lub 
któremu w jaki

ś

 sposób zagrozili

14

.

 

Zachowanie  dziecka  okazuje  si

ę

  zgodne  z  modelem 

informatycznym,  a  zarazem  ujawnia  trzy  zadziwiaj

ą

ce 

fakty. Po pierwsze, dwu- lub trzyletnie dziecko postrzega 
i  intuicyjnie  wykorzystuje  skomplikowane,  a  przede 
wszystkim  stosowne  do  sytuacji  formy  komunikowania 
si

ę

, chocia

Ŝ

 jeszcze nic nie wie o 

Ŝ

yciu... Po drugie, jego 

post

ę

powanie  przynosi  korzy

ś

ci,  jest  ugodowe.  Po 

trzecie,  takie  metody  działania  s

ą

  skuteczne  tak

Ŝ

e  w 

Ŝ

yciu  dorosłym,  człowiek  powinien  je  wykorzystywa

ć

 

przez całe 

Ŝ

ycie.

 

Wszystko zdaje si

ę

 potwierdza

ć

 prawd

ę

Ŝ

e najbardziej 

uwodzicielscy  doro

ś

li  to  ci,  którzy  nie  utracili  dzieci

ę

cej 

spontaniczno

ś

ci.  I  chocia

Ŝ

  brzmi  to  mo

Ŝ

e  paradoksalnie, 

zachowanie duszy

 

13 

Patrz: Robert Axelrod, The Emergence ofCoopemtion amongEgoists.

 

14 

Hubert Montagner, op. cit.

 

22

 

 

background image

dziecka rokuje bez w

ą

tpienia powodzenie we wszystkich 

skomplikowanych  procesach  podejmowania  decyzji  w 
przyszło

ś

ci.

 

Rozwa

Ŝ

my  teraz,  dlaczego  uwodzicielskie  dzieci 

poj

ę

ły  pewne  rzeczy  wcze

ś

niej  ni

Ŝ

  inne,  a  nast

ę

pnie, 

czego  mog

ą

  one  nauczy

ć

  dorosłych, 

Ŝ

eby  pomóc  im 

zwi

ę

kszy

ć

 moc uwodzenia.

 

Uwodzenie i empatia - zwyci

ę

ska para

 

Najbardziej  uwodzicielskie  dzieci  wyró

Ŝ

niaj

ą

  si

ę

  ju

Ŝ

  w 

Ŝ

łobku  czy  w  przedszkolu,  prawdopodobnie  dlatego, 

Ŝ

s

ą

  w  sposób  szczególny  obdarzane  uczuciowo  przez 

rodziców.  Badacze  zauwa

Ŝ

yli, 

Ŝ

e  matki  tych  dzieci 

po

ś

wi

ę

caj

ą

  wi

ę

cej  czasu  na  rozmow

ę

  z  nimi  ni

Ŝ

  matki 

dzieci  mniej  dominuj

ą

cych.  Gdy  obserwuje  si

ę

  te  matki 

przy wyj

ś

ciu ze szkoły, wida

ć

Ŝ

e cz

ęś

ciej si

ę

 u

ś

miechaj

ą

 

ni

Ŝ

  pozostałe,  ale  te

Ŝ

  -  na  płaszczy

ź

nie  niewerbalnej  - 

fizycznie  bardziej  si

ę

  zbli

Ŝ

aj

ą

  do  poziomu  dziecka,  na 

przykład,  kucaj

ą

c  przy  nim,  aby  z  nim  porozmawia

ć

Stosuj

ą

  specyficzny  tryb  dialogu,  który  uruchamia 

wszystkie  senso-ryczne 

ś

rodki  komunikowania:  mimik

ę

gesty,  dotyk,  słowo,  zapach.  Słowem,  ułatwiaj

ą

 

komunikacj

ę

 

wielokanałow

ą

która 

daje 

dziecku 

poczucie, 

Ŝ

e jest słuchane z najwy

Ŝ

sz

ą

 uwag

ą

.

 

Najwybitniejsze  dzieci  s

ą

  od  pocz

ą

tku  bardziej 

faworyzowane  ni

Ŝ

  inne.  Nie  ma  w  tym  nic  dziwnego. 

Bardziej interesuj

ą

ca jest analiza przesła

ń

 płyn

ą

cych od 

rodziców,  z  której  wynika, 

Ŝ

e  wyró

Ŝ

niaj

ą

ce  si

ę

  dzieci 

otrzymały  wychowanie  pobudzaj

ą

ce  je  do  kochania! 

Zatem rodzicielska uwaga w rodzaju: „Spójrz, jaki jeste

ś

 

niegrzeczny",  skierowana  do  agresywnego  malucha, 
bez w

ą

tpienia oka

Ŝ

e si

ę

 mniej skuteczna ni

Ŝ

 skarcenie 

słowami:  „Popatrz,  jaka  ona  jest  teraz  smutna  przez 
ciebie"

15

. Rodzice kształtuj

ą

 w ten sposób w dziecku em-

 

15

  Badania  na  ten  temat  prowadziły  Marian  Radke-Yarrow  i  Carolyn 

Zahn  Waxler,  z  ameryka

ń

skiego  Krajowego  Instytutu  Zdrowia 

Psychicznego.  Zostary  one  przytoczone  przez  Daniela  Golemana  w 
ksi

ąŜ

ce pt. Inteligencja emocjonalna, Media Rodzina, Pozna

ń

, 1997 r.

 

23

 

background image

UWODZENIE OPIERA SI

Ę

 NA KODACH NIE

Ś

WIADOMYCH

 

pati

ę

,  co  ułatwia  mu  dostosowanie  si

ę

  do  ró

Ŝ

nych 

sytuacji,  jakie  napotka  w 

Ŝ

yciu.  Dorosły,  jako  dziecko 

wychowany  w  ten  sposób,  potrafi  pełniej  uwzgl

ę

dnia

ć

 

pragnienia  swych  rozmówców  i  rozumie, 

Ŝ

e  nastroje 

innych osób mog

ą

 by

ć

 odmienne od jego własnych.

 

Dziecko,  które  umie  si

ę

  dostosowa

ć

,  bezwiednie 

na

ś

laduje  wyraz  twarzy  oraz  gesty  swych  rozmówców, 

Ŝ

eby  ich  lepiej  zrozumie

ć

.  Dzi

ę

ki  nie

ś

wiadomym 

technikom  odtwarza  w  mózgu  nastrój  i  stan  wewn

ę

trzny 

partnerów

16

.  Umo

Ŝ

liwia  mu  to  syn-chroni

ę

  z  prze

Ŝ

yciami 

innych  i  przystosowanie  si

ę

  do  nich.  Od  wczesnego 

dzieci

ń

stwa  to  dziecko  ró

Ŝ

ni  si

ę

  od  innych,  które  nie 

nauczyły si

ę

 odczuwania emocji swego otoczenia i mog

ą

 

napotyka

ć

  powa

Ŝ

ne  trudno

ś

ci  w  zestrojeniu  si

ę

  z 

rozmówcami.

 

Uwodzicielskie  dziecko  nie  tylko  łatwiej  ni

Ŝ

  inne 

odkodo-wuje  emocje  rozmówców,  ale  te

Ŝ

  lepiej  potrafi 

wyra

Ŝ

a

ć

  swoje  uczucia.  Wyró

Ŝ

nia  si

ę

  ono  wyra

ź

nie 

w

ś

ród kolegów mniej przygotowanych do przetwarzania 

procesów 

emocjonalnych, 

co 

mo

Ŝ

na 

łatwo 

zaobserwowa

ć

na 

przykład 

podczas 

wyst

ę

pów 

teatrzyków dzieci

ę

cych

17

.

 

Dzieci  ucz

ą

  si

ę

  na

ś

ladowa

ć

  postawy  rozmówców  tak 

dalece, 

Ŝ

e  odczuwaj

ą

  ich  stany  neurofizjologiczne. 

Doro

ś

li  post

ę

puj

ą

  podobnie  i  czyni

ą

  to  równie 

nie

ś

wiadomie,  pogł

ę

biaj

ą

c  wyczucie  mechanizmów 

uczenia si

ę

, zaszczepione we wczesnym dzieci

ń

stwie

18

Dostrojenie osób empatycznych mo

Ŝ

e nawet

 

16 

Bradford Titchener stwierdził, 

Ŝ

e dziecko wykazuje mimikr

ę

 

motoryczn

ą

 

i wrodzon

ą

 do wieku około 30 miesi

ę

cy. Ten mechanizm jest pierwszym 

zwia 
stunem empatii.

 

17 

Patrz: Kenneth Dodge i Esther Feldman, „Social Cognition and 

Sociometric 
Status", w Peer Rejection in ChMhood, Stevena Ashera i Johna Coie, 
Nowy Jork, 
Cambridge University Press, 1990 r.

 

18 

Antonio Damasio i jego zespól wykazali wielkie znaczenie kory 

somato- 
sensorycznej w tym procesie. Patrz: Antonio Damasio, Thomas J. 

Gabowstó, An- 
toine Bechara, Hanna Damasio, Laura L. 
Ponto, Josef Parasi i Richard D. Hichwa, 
Subcortical and CorticalBrain Activity du

ń

ng 

the Feeling ofSelfGenerated Emotions, 
„Natur

ę

 Neuroscience", nr 3,2000 r.

 

24

 

 

 

Wpiyw dzieci

ń

stwa na zdolno

ść

 uwodzenia

 

background image

 

doprowadzi

ć

 do nie

ś

wiadomego na

ś

ladowania 

mrugania powiekami czy rytmu oddechu drugiej osoby.

 

Podsumowuj

ą

c,  osoby  najbardziej  uwodzicielskie  to 

takie, które potrafi

ą

 odczytywa

ć

 emocje rozmówców, aby 

si

ę

  do  nich  dostosowa

ć

.  Nie  s

ą

  one  jednak  bynajmniej 

„społecznymi  kameleonami".  Wykazuj

ą

  po  prostu 

umiej

ę

tno

ść

 

dostrajania 

si

ę

ich 

gesty 

odzwierciedlaj

ą

 ich zdolno

ś

ci.

 

Uwodzicielskie gesty, mimika

 

i postawy wyuczone w dzieci

ń

stwie

 

Nie

ś

wiadome  strategie  uwodzenia  wyra

Ŝ

aj

ą

  si

ę

  w 

zachowaniach  niewerbalnych,  w  mimice  i  w  gestach, 
pozwalaj

ą

cych  zyska

ć

  wsparcie.  Najzdolniejsze  dzieci 

posiadaj

ą

  kanw

ę

  kodów  uwodzenia  wykorzystywanych 

przez dorosłych.

 

Uwodzicielskie ciało jest otwarte ku przestrzeni

 

Cz

ę

sto  si

ę

  zdarza, 

Ŝ

e  znalazłszy  si

ę

  w  obecno

ś

ci 

nieznajomych,  nie  bardzo  wiemy,  co  pocz

ąć

Ŝ

eby 

nawi

ą

za

ć

 z nimi dobry kontakt. Stoimy przed nimi, czuj

ą

si

ę

 niezr

ę

cznie, a nasze ciało t

ę

-

 

25

 

UWODZENIE OPIERA SI

Ę

 NA KODACH NIE

Ś

WIADOMYCH ______________

 

Ŝ

eje.  Sztywna  pozycja  osób  stoj

ą

cych  na  wprost  siebie 

budzi jednak

Ŝ

e rywalizacj

ę

 i niezdrow

ą

 agresj

ę

. Niektórzy 

ludzie potrafi

ą

 si

ę

 przed tym ustrzec i od chwili pierwszego 

kontaktu  przygotowuj

ą

  teren  do  miłego  spotkania. 

ą

czaj

ą

  u  swego  rozmówcy  pierwsze  zielone 

ś

wiatło  i 

lekko  si

ę

  odwracaj

ą

,  aby  utworzy

ć

  k

ą

t  mi

ę

dzy  swoim 

ciałem a ciałem osoby stoj

ą

cej naprzeciw. Najzdolniejsze 

trzylatki znaj

ą

 ju

Ŝ

 t

ę

 sztuczk

ę

. Nie potrafiłyby z pewno

ś

ci

ą

 

wyja

ś

ni

ć

,  na  czym  to  polega,  ale  zdobywaj

ą

  przychylno

ść

 

kolegów,  gdy  tylko  si

ę

  do  nich  zbli

Ŝ

aj

ą

.  Liderzy  pokazuj

ą

 

drog

ę

  innym.  Ich  ruchy  s

ą

  wci

ąŜ

  jeszcze  niepewne, 

jednak,  analizuj

ą

c  je  na  filmie  wideo,  łatwo  dostrzec, 

Ŝ

nacechowane s

ą

 przemy

ś

lno

ś

ci

ą

, jakiej nie posiada wielu 

dorosłych.

 

Na  ilustracjach  widocznych  poni

Ŝ

ej,  Syna  i  Syner  s

ą

 

ukazani  podczas  rozmowy.  Pierwsza  pozycja  jest 
nieprzyjazna,  a  druga  uspokajaj

ą

ca.  Czy  poznajecie, 

która uspokaja?

 

 

W pierwszym przypadku energia jest „z

Ŝ

erana" przez 

t

ę

  osob

ę

,  która  wkracza  w  intymn

ą

  przestrze

ń

  drugiej

19

 

 

background image

Taka po-

 

19

 Jones N.G. Blurton, „A

ń

 Ethological Study of Some Aspects of Social 

Beha-viour  of  Children  in  Nursery  Schools",  w  Primate  Ethology  D. 
Morrisa, Londyn, Weidenfeld and Nicholson, 1967 r.

 

26

 

 

background image

Wpfyw dzieci

ń

stwa na zdolno

ść

 uwodzenia

 

stawa  jest  zawsze  postrzegana  jako  agresywna.  Dzieci 
przed osi

ą

gni

ę

ciem wieku około dwóch i pół roku pojmuj

ą

 

nie

ś

wiadomie, 

Ŝ

e w pozycji vis-a-vis zmuszamy rozmówc

ę

 

do konfrontacji.

 

 

W  drugiej  sytuacji  przestrze

ń

  komunikacji  jest 

otwarta. 

Partnerzy 

„spogl

ą

daj

ą

 

tym 

samym kierunku".

 

Osoby  uwodzicielskie, 

nawet  kiedy  czuj

ą

  do 

siebie  poci

ą

g,  rozumiej

ą

Ŝ

na 

wszystko 

przychodzi 

odpowiednia  pora, 

Ŝ

e  nie  nale

Ŝ

przyspiesza

ć

 biegu spraw. Gdy wtargniemy w przestrze

ń

 

drugiej osoby, to co miało by

ć

 wyró

Ŝ

nieniem, uchodzi za 

agresj

ę

.  Komunikowanie  si

ę

  jest  procesem  otwartym, 

którego  nie  mo

Ŝ

emy  narzuca

ć

  innym.  Niektóre  dzieci 

rozumiej

ą

  to  bardzo  wcze

ś

nie.  Jak  stwierdził  Bradford 

Titchener, postawa otwarto

ś

ci dzieci do wieku trzech lat 

jest 

na

ś

ladowaniem 

zachowania 

rodziców. 

nast

ę

pnych  miesi

ą

cach 

Ŝ

ycia  dziecka  na

ś

ladownictwo 

ust

ę

puje miejsca empatii.

 

Mechanizmy otwarcia

 

Doro

ś

li uwodziciele wiedz

ą

 doskonale, 

Ŝ

e ruchy górnej 

cz

ęś

ci ciała najlepiej wyra

Ŝ

aj

ą

 otwarto

ść

. Spójrzmy na 

dwie pozycje

 

27

 

Osoby  najbardziej  uwodzicielskie,  rozlu

ź

nione  (jak  na 

 

 

 

 

Wpływ dzieci

ń

stwa na zdolno

ść

 uwodzenia

 

UWODZENIE OPIERA SI

Ę

 NA KODACH NIE

Ś

WIADOMYCH

 

Synera  na  rysunkach  poni

Ŝ

ej.  Na  obydwu  rysunkach 

Syna,  odwrócona  plecami,  przyjmuje  pozycj

ę

  lekko 

otwart

ą

.  Spogl

ą

daj

ą

c  na  ilustracj

ę

,  powiedzcie  bez 

zastanowienia, która z dwóch pozycji Synera wydaje si

ę

 

wam bardziej otwarta?

background image

drugiej  ilustracji)  na

ś

laduj

ą

  ruchy  swoich  rozmówców. 

Odzwierciedlaj

ą

 

formy 

komunikacji 

partnera. 

Nie

ś

wiadomym  przechyleniem  głowy  mo

Ŝ

na  pokaza

ć

Ŝ

e  nie  d

ąŜ

y  si

ę

  do  dominacji  podczas  rozmowy.  Taki 

gest zawsze budzi sympati

ę

 rozmówcy.

 

Dziecko 

od 

urodzenia 

dostrzega, 

Ŝ

rodzice 

przechylaj

ą

  głow

ę

  w  bok,  gdy  s

ą

  rozlu

ź

nieni,  a  od 

czternastego  miesi

ą

ca 

Ŝ

ycia  na

ś

laduje  nie

ś

wiadomie 

tak

ą

  postaw

ę

,  gdy  si

ę

  zgadza  z  rozmówc

ą

.  Hubert 

Montagner dokonał oblicze

ń

 w celu oszacowania wpływu 

tej  postawy  na  komunikowanie  si

ę

  ludzi:  „W  ponad  90% 

(w 619 na 678 przypadków) naszych obserwacji, przechy-
lenie głowy na rami

ę

 i odchylenie w bok głowy oraz torsu, 

je

ś

li  nie  zostało  poprzedzone  gestem  chwytania, 

gro

ź

by  czy  te

Ŝ

  agresji,  prowadziło  do  wzmocnienia 

kontaktu

20

".

 

Gdy ciała partnerów otwieraj

ą

 si

ę

 ku przestrzeni i gdy 

poruszaj

ą

 głowami, zarówno dzieci, jak i doro

ś

li czuj

ą

 si

ę

 

pewnie. Rozlu

ź

niaj

ą

 si

ę

, znika sztywno

ść

 ciała. Lepiej to 

zrozumiecie, obserwuj

ą

c Syn

ę

:

 

20

 Hubert Montagner, op. cit. 27

 

 

»

 

Ludzie  postrzegani  jako  zarozumiali,  dumni,  pewni 

siebie,  aroganccy,  bezwzgl

ę

dni,  szorstcy,  wydaj

ą

  si

ę

 

skromni, 

Ŝ

yczliwi,  łagodni,  gdy  przechyl

ą

  głow

ę

21

M

ęŜ

czy

ź

ni  na  ogół  rzadziej  przechylaj

ą

  głow

ę

  ni

Ŝ

 

kobiety - s

ą

dz

ą

Ŝ

e ujmuje im to autorytetu; tymczasem 

przechylenie  głowy  odró

Ŝ

nia  osob

ę

  prostolinijn

ą

  i 

bezpo

ś

redni

ą

 od osoby sztywnej, która kryje si

ę

 za swo-

im  autorytetem.  Zwykłe  przechylenie  głowy  wyra

Ŝ

zdolno

ść

 do rozlu

ź

nienia.

 

Uwodzenie polega na szczegółach, których nie nale

Ŝ

jednak „uczy

ć

 si

ę

 na pami

ęć

", aby móc je wykorzysta

ć

 na 

zawołanie, 

poniewa

Ŝ

 

komunikowanie 

stałoby 

si

ę

 

sztuczne.  Spontaniczno

ść

  jest  jednym  z  podstawowych 

atutów osób uwodzicielskich.

 

Czaruj

ą

ce  dziecko  nie  stosuje 

ś

wiadomie 

Ŝ

adnej 

strategii.  Powiedzcie  mu, 

Ŝ

e  „

Ŝ

ycie  jest  teatrem",  a  ono 

nie  zrozumie.  Bywa 

ś

wietnym  aktorem  do  wieku 

dziewi

ę

ciu czy dziesi

ę

ciu lat, wła

ś

nie dlatego, 

Ŝ

e nie gra, 

jest  naturalne,  pozostaje  po  prostu  sob

ą

.  Mo

Ŝ

e  utraci

ć

 

cał

ą

  sw

ą

  spontaniczno

ść

,  u

ś

wiadomiwszy  sobie,  jak 

wa

Ŝ

ni  s

ą

  inni  albo  grupa  społeczna.  Otó

Ŝ

,  u

ś

wiado-

mienie sobie istnienia ogl

ą

du społecznego jest przyczyn

ą

 

wa

Ŝ

nego  podziału  mi

ę

dzy  tymi,  którzy  potrafi

ą

  pozosta

ć

 

sob

ą

,  a  tymi,  którzy  staraj

ą

  si

ę

  podporz

ą

dkowa

ć

 

oczekiwaniom innych.

 

21

 Siegfried Frey, Hans-Peter Hirsbrunner, Anne-Marie Florin, Walid Daw i 

Ob-sert  Crawford,  „Analyse  integree  du  comportement  non  verbal  et 
verbal  dans  le  domaine  de  la  Communication"  (Analiza  cało

ś

ciowa 

postaw  niewerbalnych  i  werbalnych  w  komunikowaniu  si

ę

),  w  la 

communication  non  verbale  (Komunikacja  niewerbalna)  J.  Cosniera  i  A. 
Brossarda, Delachaux et Niestle, 1992 r.

 

28

background image

 

 

 
 

UWODZENIE OPIERA SI

Ę

 NA KODACH NIE

Ś

WIADOMYCH

 

Ci pierwsi nie obawiaj

ą

 si

ę

 swoich słabo

ś

ci, i to jest ich 

sił

ą

.  Drudzy  -  wci

ąŜ

  staraj

ą

  si

ę

  by

ć

  silni,  a  to  jest 

prawdziwa  słabo

ść

.  Maskuj

ą

c  swoje  emocje,  nie  chc

ą

nic  o  nich  powiedzie

ć

,  ci  ostatni  uniemo

Ŝ

liwiaj

ą

  sobie 

poznanie emocji innych.

 

Dotychczas dowiedzieli

ś

my si

ę

Ŝ

e:

 

1. 

Przesłania uwodzicielskie biegn

ą

 od twarzy do 

twarzy 
i od ciała do ciała, chocia

Ŝ

 nie jeste

ś

my tego 

naprawd

ę

 

ś

wiadomi. 

2. 

Zwracanie uwagi na innych jest pot

ęŜ

nym 

no

ś

nikiem 

uwodzenia. 

3. 

Osoby najbardziej uwodzicielskie potrafi

ą

 pozosta

ć

 

sob

ą

Od chwili urodzin i przez pierwszy rok 

Ŝ

ycia dziecka, w 

czasie,  gdy  kształtuj

ą

  si

ę

  najbardziej  podstawowe 

procesy  uczuciowe,  prawa  półkula  mózgu  jest  bardziej 
rozwini

ę

ta ni

Ŝ

 lewa, co ma przemo

Ŝ

ny wpływ na sposób 

komunikowania si

ę

 i uwodzenia.

 

 
 
30

 

 

ROZDZIAŁ

 

Rz

ą

dy prawej półkuli

 

„.Trawa  półkula  mózgu  jest  półkul

ą

  emocji".  To  bardzo 

modne twierdzenie. Niestety, rzeczywisto

ść

 jest bardziej 

skomplikowana,  poniewa

Ŝ

  obie  półkule  bior

ą

  udział  w 

prze

Ŝ

ywaniu  ka

Ŝ

dej  emocji.  Gdy  spogl

ą

damy  na 

ukochan

ą

 osob

ę

, jej rysy s

ą

 rozpoznawane przez pewien 

moduł  lewej  półkuli,  a  ich  wyraz  -przez  pewien  moduł 
półkuli  prawej.  Nie  przypisujmy  zatem  wszystkich  cnót 
emocjonalnych  prawej  półkuli.  Niemniej,  je

ś

li  chodzi  o 

rozpoznawanie  wyrazu  uczu

ć

  z  twarzy  innych,  jej  rola 

jest istotnie rozstrzygaj

ą

ca.

 

Działanie prawej półkuli odczytuje si

ę

 na lewej cz

ęś

ci 

twarzy i ciała...

 

Prawa półkula i lewe oko - wzajemne 
zrozumienie

 

Spogl

ą

damy na rozmówców, 

Ŝ

eby zrozumie

ć

, co oni czuj

ą

 

w  zetkni

ę

ciu  z  nami,  ale  nie  przyjdzie  to  do  głowy  na 

przykład  dziecku  autystycznemu.  Dzi

ę

ki  temu  wła

ś

nie 

mo

Ŝ

e ono podej

ść

 i pogłaska

ć

 jelonka, a on nie ucieka, 

albo  wej

ść

  do  budy  i  zabra

ć

  psi

ą

  misk

ę

,  a  pies  nie 

zaszczeka

22

. My sp

ę

dzamy 60%

 

 

background image

22

 Boris Cyrulnik, La naissance du sens (Narodziny zmysłu), Pary

Ŝ

Hachette Litterature, 1995 r. (Collection Pluriel).

 

31

 

background image

UWODZENIE OPIERA SI

Ę

 NA KODACH NIE

Ś

WIADOMYCH

 

czasu na spogl

ą

daniu na innych, człowiek autystyczny - 

zaledwie 4% swojego czasu

23

.

 

Na  osoby,  które  nas  interesuj

ą

,  patrzymy  dłu

Ŝ

ej  i 

cz

ęś

ciej  ni

Ŝ

  na  inne.  Dajemy  im  w  ten  sposób  poczucie, 

Ŝ

e  s

ą

  bardziej  doceniane

24

.  „Pr

ą

d  przepływa",  patrzymy 

sobie  w  oczy.  Powiedzenie  „patrzymy  sobie  w  oczy"  jest 
banałem,  poniewa

Ŝ

  gdy  s

ą

dzimy, 

Ŝ

e  utkwili

ś

my  wzrok  w 

rozmówcy,  nasze  oczy  w  ci

ą

gu  dziesi

ę

ciu  sekund 

spogl

ą

daj

ą

  w  rzeczywisto

ś

ci  na  niemal  dwadzie

ś

cia 

punktów na jego twarzy

25

!

 

 

Rz

ą

dy prawej półkuli

 

cji  dobrego  samopoczucia,  patrzymy  raczej  na  lew

ą

 

stron

ę

  twarzy  rozmówcy  ni

Ŝ

  na  praw

ą

  i  cz

ęś

ciej  na  lewe 

oko ni

Ŝ

 na prawe!

 

Liczne  badania  potwierdziły

26

Ŝ

e  uwa

Ŝ

amy  lew

ą

 

stron

ę

 twarzy za bardziej wymown

ą

 ni

Ŝ

 praw

ą

. Cz

ęś

ciej 

na  ni

ą

  spogl

ą

damy,  bo  dostarcza  wi

ę

cej  informacji  o 

emocjach ni

Ŝ

 prawa, jest te

Ŝ

 bardziej ruchliwa

27

.

 

Lewa  półkula  ludzkiego  mózgu  jest  półkul

ą

  kontroli. 

Przyjmuj

ą

c pozycj

ę

 kontroli, odmawiamy rozlu

ź

nienia si

ę

pokazujemy  bardziej  praw

ą

  cz

ęść

  twarzy  i  prawe  oko. 

Wysyłamy  wtedy  znacznie  ostrzejsze  przesłania  (patrz 
ramka, str. 144).

 

Mo

Ŝ

emy  si

ę

  o  tym  przekona

ć

,  wykonuj

ą

c  pewne 

do

ś

wiadczenie.  Sta

ń

cie  na  wprost  kogo

ś

  bliskiego, 

popro

ś

cie,  aby  przyj

ą

ł  postaw

ę

  zamkni

ę

t

ą

  i  powiedział 

„nie",  kr

ę

c

ą

c  głow

ą

  z  jednej  strony  w  drug

ą

.  Je

ś

li  uda 

si

ę

 wam uzyska

ć

 szczere „nie",

 

 

 

 

Oko musi bezustannie zmienia

ć

 obiekt, aby komórki 

wzrokowe podlegały ci

ą

głej stymulacji. Zadziwiaj

ą

ce jest to, 

Ŝ

e w sytua-

 

Niespełna sekunda

 

 

 

23 

Patrz: R.V. Exline, „Visual Interaction: The Glances of Power and 

Preferen- 
ce" w Symposium ofMotivation J. Cole'a, Lincoln, University of Nebraska 
Press, 
1971 r.

 

24 

Wykazali to Cook i Smith. Patrz: M. Cook i J.M. Smith, The Role ofGaze 

in Im- 
pression 
Formarion, „British Society, Clinical psychology", nr 14,1975 r.

 

25 

Tego odkrycia dokonaj Vine. Patrz: I. Vme,]udgmentofDirection 

ofGaze: A

ń

 

Interpretation ofDiscrepant Results, „British Society, Clinical psychology", nr 
10, 
1971 r.

 

background image

26 

Lewa strona twarzy jest uznawana za bardziej ekspresywn

ą

. Jest to 

pogl

ą

mi

ę

dzy innymi Skinnera i Mullena: Facia! Assymetry in Emotionał 

Expression: 
A Meta-Analysis of Research, 
„British Journal of Psychology", nr 30,1991 
r.

 

27 

Pierre Buser, powszechnie znany profesor neurologii i członek 

Paryskiej 
Akademii Nauk, opisuje to zjawisko w pracy naukowej. Stwierdza: 

„Ogólnie 
rzecz bior

ą

c, podmiot normalny, nawet patrz

ą

c swobodnie, jest bardziej 

zacie 
kawiony emocjonaln

ą

 ekspresj

ą

 lewej strony twarzy, któr

ą

 bada (sw

ą

 

praw

ą

 

półkul

ą

), ni

Ŝ

 stron

ą

 praw

ą

". (Cenreau de soi, cerveau de l'autre [Mózg swój, 

mózg 
innych], Pary

Ŝ

, Odile Jacob, 1998 r.).

 

 

 

32

 

33

 

background image

 

 

UWODZE
NIE 
OPIERA 
SI

Ę

 NA 

KODACH 
NIE

Ś

WIA

DOMYCH

 

b

ę

dzie

cie 

ś

wiadk

ami 
dziwne
go 
zjawisk
a.  Gdy 
mówim
y  „nie", 
pokaz
ujemy 
najpier

prawe 
oko,  a 
potem 
lewe, 
wykon
uj

ą

ruch 
głowy 

lewo.

 

poprze
dnim 
rozdzia
le 

mówili

ś

my  o  przechylaniu  głowy  w  bok.  Teraz  jest  to 

obrót:  gdy  wyra

Ŝ

amy  odmow

ę

,  głowa  pozostaje 

wyprostowana i sztywna.

 

Zapewne nie posiadacie si

ę

 ze zdziwienia i nigdy nie 

spostrzegli

ś

cie, 

Ŝ

e  od  chwili,  gdy  jeste

ś

cie  wzruszeni, 

spogl

ą

dacie  bardziej  na  lew

ą

  stron

ę

  twarzy  rozmówcy 

ni

Ŝ

 na praw

ą

. Wszyscy tak czynimy, istnieje bowiem tylko 

jeden  rodzaj  ludzki.  Nigdy  nie  jest  za  pó

ź

no, 

Ŝ

eby  to 

zauwa

Ŝ

y

ć

!

 

Spogl

ą

da

ć

 „lewym okiem w lewe oko" 

S

ą

dzili

ś

my, 

Ŝ

e  wzruszeni  rozmówcy  patrz

ą

  na  siebie 

„oko w oko", a odkrywamy, 

Ŝ

e głównie kieruj

ą

 wzrok na 

lewe  oko  osoby  stoj

ą

cej  twarz

ą

  w  twarz.  Ponadto, 

spogl

ą

daj

ą

  raczej  na  lew

ą

  stron

ę

  twarzy  rozmówcy  i 

czyni

ą

  to  raczej  lewym  okiem,  jako 

Ŝ

e  prawa  półkula 

umo

Ŝ

liwia  odczytywanie  jednocze

ś

nie  emocji  innej 

osoby i wyra

Ŝ

anie własnych.

 

Zjawisko  to  ma  gł

ę

boki  sens.  Pragn

ą

c  go  zrozumie

ć

spójrzcie  na  Syn

ę

:  jej  głowa  jest  ustawiona  w  dwóch 

pozycjach.  Spróbujcie  szybko  uchwyci

ć

  ró

Ŝ

nic

ę

  mi

ę

dzy 

działaniem  oczu  na  obu  fotografiach:  na  której  wygl

ą

da 

na bardziej wzruszon

ą

?

 

 

Rz

ą

dy prawej półkuli

 

kich spotkaniach twarz

ą

 w twarz

28

. Zjawisko to jest bardzo 

subtelne, ale łatwo dostrzegalne dla uwa

Ŝ

nego 

obserwatora.

 

Wzruszenie  okazujemy,  operuj

ą

c  bardziej  lew

ą

 

stron

ą

 twarzy, a pragn

ą

c stworzy

ć

 klimat serdeczno

ś

ci - 

przechylamy głow

ę

.

 

 

W  chwilach  serdeczno

ś

ci  nasza  głowa  przechyla  si

ę

 

w  obie  strony,  ale  ruchy  w  lewo  s

ą

  zawsze  bardziej 

wyra

ź

ne. Pod wpływem pozytywnych emocji rozlu

ź

niamy 

si

ę

,  a  nasza  szyja  staje  si

ę

  gi

ę

tka.  S

ą

  to  gesty 

powszechnie  znane  i  wła

ś

nie  dlatego  wsz

ę

dzie  na 

ś

wiecie,  gdziekolwiek  si

ę

  znajdziemy,  udaje  si

ę

  nam 

nawi

ą

za

ć

 przyjacielskie stosunki, nawet je

ś

li nie znamy 

j

ę

zyka  rozmówców.  Ka

Ŝ

dy,  kto  podró

Ŝ

ował  do  krajów, 

gdzie  kulturowe  i  lingwistyczne  odniesienia  nie 
pozwalały  mu  rozumie

ć

  słów,  wie  z  pewno

ś

ci

ą

,  co 

chciałem powiedzie

ć

.

 

Osoby uwodzicielskie s

ą

 bardziej wra

Ŝ

liwe na emocje 

ni

Ŝ

  przeci

ę

tny  człowiek;  s

ą

  uwa

Ŝ

ne  i  nie

ś

wiadomie 

spogl

ą

daj

ą

  okiem  najlepiej  wyra

Ŝ

aj

ą

cym  emocje,  to 

znaczy okiem lewym.

 

background image

 

 

Osoby  udzielaj

ą

ce  wywiadów  w  telewizji  nie  stoj

ą

  na 

wprost  kamery.  Odchylaj

ą

  si

ę

  nieco,  aby  „mówi

ć

"  swym 

lewym okiem, nawet je

ś

li ich okiem przewodnim jest oko 

prawe.  Jest  to  wła

ś

nie  zupełnie  nie

ś

wiadoma  postawa 

uwodzicielska we wszyst-

 

28

  Uwaga!  Nie  mówi

ę

  o  dziennikarzach,  którzy  czytaj

ą

  informacje 

wypisane na prompterze, telesuflerze. W ich przypadku, to zjawisko jest 
jeszcze  bardziej  automatyczne,  poniewa

Ŝ

  to  prawa  półkula,  a  wi

ę

c  ich 

lewe  oko  odkodowuje  teksty,  które  czytaj

ą

  z  ekranu.  Zwi

ę

ksza  to 

zreszt

ą

, acz bez udziału 

ś

wiadomo

ś

ci, ich uwodzicielski potencjał.

 

 

 

34

 

35

 

background image

UWODZENIE OPIERA SI

Ę

 NA KODACH NIE

Ś

WIADOMYCH

 

Nie my

ś

l

ą

c o tym, otwieraj

ą

 sobie bezpo

ś

redni dost

ę

p do 

emocji osób, które budz

ą

 ich sympati

ę

.

 

Niesamowity Leonardo da Vinci

 

Pierwsze  odkrycia  dotycz

ą

ce  znaczenia  lewego  oka  w 

wyra

Ŝ

aniu uczu

ć

 opisano w latach siedemdziesi

ą

tych XX 

wieku.  Od  dawna  jednak  wielcy  mistrzowie  tworz

ą

 

portrety,  na  których  lewa  strona  twarzy  jest  bardziej 
wyeksponowana.  Najbardziej  czaruj

ą

cym,  a  zarazem 

enigmatycznym  wizerunkiem,  jaki  kiedykolwiek  został 
namalowany, jest portret Mony Lisy na słynnym obrazie 
Leonarda  da  Vinci  Gioconda.  Nasz  zachwyt  staje  si

ę

 

bardziej  zrozumiały,  je

ś

li  si

ę

  we

ź

mie  pod  uwag

ę

,  jak

ą

 

rol

ę

 w procesie uwodzenia pełni lewe oko.

 

 

Rz

ą

dy prawej półkuli

 

Na  drugim  obrazku  (tym  odwróconym)  lewe  oko 

Giocondy  jest  mniejsze  ni

Ŝ

  prawe  i  -  nieoczekiwanie  - 

Gioconda  wydaje  si

ę

  smutna.  Tak  si

ę

  dzieje,  gdy 

jeste

ś

my wzruszeni: nasze lewe oko otwiera si

ę

 bardziej.

 

Mamy  prawo  s

ą

dzi

ć

,  cho

ć

  jest  to  tylko  hipoteza, 

Ŝ

Mona  Lisa,  wzruszona  przez  malarza,  dała  si

ę

 

zaskoczy

ć

,  maj

ą

c  lewe  oko  szeroko  otwarte.  Leonardo 

da  Vinci  potrafił  odtworzy

ć

  wszystkie  szczegóły  jej 

twarzy,  wyra

Ŝ

aj

ą

cej  otwarcie.  I  wła

ś

nie  te  czysto 

podprogowe  szczegóły,  w  poł

ą

czeniu  z  pewno

ś

ci

ą

 

p

ę

dzla  Leonarda  da  Vinci,  wyja

ś

niaj

ą

  niezaprzeczalny 

sukces  obrazu,  trwaj

ą

cy  od  1507  roku.  Có

Ŝ

  to  za 

niezwykła  alchemia:  modelka  wzruszona  przez  malarza 
daje  z  siebie  wszystko,  co  najlepsze  arty

ś

cie,  który  z 

cał

ą

  dokładno

ś

ci

ą

  odtwarza  efekt  swego  własnego 

uwodzenia odbijaj

ą

cy si

ę

 na jej twarzy.

 

Mo

Ŝ

liwe  jest  tak

Ŝ

e, 

Ŝ

e  Leonardo  da  Vinci  namalował 

Giocond

ę

  z  pami

ę

ci  albo wiedział o znaczeniu, jakie w 

wyra

Ŝ

aniu uczu

ć

 ma lewa cz

ęść

 twarzy.

 

Przejd

ź

my  teraz  do  innego 

ć

wiczenia.  Sprawd

ź

my, 

jaki b

ę

dzie efekt, gdy rozetniemy fotografi

ę

 i przyło

Ŝ

ymy 

kopi

ę

  prawej  strony  twarzy,  a  nast

ę

pnie  lewej.  Co 

widzimy?

 

Nawet,  je

ś

li  twarz  jest  niezwykle  symetryczna,  a  jej 

urok  tkwi  w  regularnych  rysach,  lewa  strona  jest 
bardziej okr

ą

gła i łagodniejsza.

 

 

 

Patrz

ą

c na Giocond

ę

zauwa

Ŝ

amy asymetri

ę

 

namalowanej twarzy. Spójrzmy teraz na lustrzane 
odbicie z tego obrazu.

 

 

Dwie prawe 
strony twarzy

 

Twarz normalna

 

Dwie lewe 

strony twarzy

 

 

 

 

 

 

background image

36

 

37

 

background image

UWODZENIE OPIERA SI

Ę

 NA KODACH NIE

Ś

WIADOMYCH ______________

 

Spójrzcie na te twarze, przechodz

ą

c szybko od jednej 

do  drugiej.  Pierwsza  twarz  jest  bardziej  spi

ę

ta,  sztywna. 

Sprawd

ź

my 

dlaczego: 

wielko

ść

 

okolic 

ust 

zrekonstruowanych  przez  zestawienie  dwóch  warg 
lewych  jest  wi

ę

ksza  ni

Ŝ

  okolic  ust  zrekonstruowanych  z 

dwóch warg prawych.

 

 

Powi

ę

kszone dwie wargi prawe

 

Zauwa

Ŝ

cie  te

Ŝ

Ŝ

e  twarz  z  dwojgiem  oczu  prawych 

(których  ruch  jest  kierowany  przez  lew

ą

  półkul

ę

  mózgu) 

wydaje  si

ę

  czujna,  nieruchoma  i  scentrowana,  w 

porównaniu  z  bardziej  otwartym  spojrzeniem  dwojga 

oczu lewych.

 

Rz

ą

dy prawej półkuli

 

Uwodzenie  dokonuje  si

ę

  jednak  tak

Ŝ

e  poprzez 

postaw

ę

, gesty i pozycje ciała. Odkrywaj

ą

c je, spróbujmy i 

w  tym  przypadku  porzuci

ć

  stare,  całkowicie  bł

ę

dne 

przekonania.

 

Prawa półkula i gestykulacja

 

Powszechne  przekonanie, 

Ŝ

e  osoby  prawor

ę

czne 

wykonuj

ą

  znacznie  wi

ę

cej  gestów  praw

ą

  r

ę

k

ą

,  a 

lewor

ę

czne  -  lew

ą

,  jest  bł

ę

dne.  Nieprawdziwe  jest 

równie

Ŝ

  twierdzenie, 

Ŝ

e  osoby  lewor

ę

czne  maj

ą

  półkule 

odwrotnie 

przestawione 

stosunku 

do 

osób 

prawor

ę

cznych i dlatego s

ą

 lewor

ę

czne

29

.

 

Osoby lewor

ę

czne maj

ą

 tak

ą

 sam

ą

 budow

ę

 mózgu jak 

prawor

ę

czne.  I  z  kilkoma  wyj

ą

tkami  -  ich  j

ę

zyk  ciała  nie 

Ŝ

ni si

ę

 od j

ę

zyka data osób prawor

ę

cznych.

 

Bez  wzgl

ę

du  na  to,  czy  jeste

ś

my  lewor

ę

czni,  czy 

prawor

ę

czni, gestykuluj

ą

c, wykorzystujemy obydwie r

ę

ce 

i  nie  zawsze  r

ę

ka  dominuj

ą

ca  jest  uprzywilejowana

30

Badania  dowiodły  zreszt

ą

Ŝ

e  nie  operujemy  zr

ę

czniej 

r

ę

k

ą

 dominuj

ą

c

ą

, a ka

Ŝ

da strona ciała specjalizuje si

ę

 w 

innych działaniach. Niektóre obserwacje pozwalaj

ą

 uzna

ć

 

z  coraz  wi

ę

ksz

ą

  pewno

ś

ci

ą

Ŝ

e  lewa  strona  ciała  jest 

bardziej  zaanga

Ŝ

owana  we  wszystkich  sytuacjach  o 

silnym ładunku emocjonalnym

31

.

 

 

 

Gdy  nabierzecie  wprawy,  dostrze

Ŝ

ecie  bez  trudu  te 

szczegóły.  Nie  zapominajmy  równie

Ŝ

Ŝ

e  w  codziennych 

kontaktach,  z  odległo

ś

ci,  z  jakiej  si

ę

  widzimy,  s

ą

  one 

jeszcze powi

ę

kszone około trzech razy.

 

Wbrew  temu,  co  zwykli

ś

my  s

ą

dzi

ć

,  to  nie  regularno

ść

 

rysów przes

ą

dza o wdzi

ę

ku, ale ich asymetria. Asymetria 

rysów  wyra

Ŝ

a  nasz

ą

  otwarto

ść

  emocjonaln

ą

  i  sprawia, 

Ŝ

e  stajemy  si

ę

  bardziej  rozczulaj

ą

cy  dla  bliskich.  Twarz 

osób,  które  kochamy,  przybiera  te

Ŝ

  inne  barwy,  inaczej 

si

ę

  rozja

ś

nia.  Nabywamy  umiej

ę

tno

ś

ci  czytania  w  ich 

oczach uczu

ć

 dotychczas nieuchwytnych.

 

29 

Patrz: Pierre Feyereisen, Le cenreau et la communication (Mózg i 

komuniko 
wanie si

ę

), Pary

Ŝ

, P.U.F., 1994 r., przypis 213 (Coli. Psychologie 

d'aujourd'hui). Au 
tor dokonuje w tej ksi

ąŜ

ce bardzo wyczerpuj

ą

cego przegl

ą

du wiedzy o 

mózgu 
w zwi

ą

zku ze zjawiskiem lewo- lub prawor

ę

czno

ś

ci.

 

30 

Patrz: D. McNeill, So You Think Gestures Ar

ę

 Nonverbal?, „Psychological 

Re- 
view", nr 92,1986 r.

 

31 

Patrz zwłaszcza: G. Gainotti, Emotional Behavior and Hemispheric Side 

ofthe 
Łesion, 
„Cortex", nr 8, 1972 r; Gardner, H. Brownell, W. Wapner i D. 
Michelow, 
Missing the Point: The Role ofthe Right Hemisphere in the Processing 

 

Powi

ę

kszone dwie wargi lewe

 

 

Powi

ę

kszone oczy lewe

 

Powi

ę

kszone oczy prawe

 

background image

ofComplex Lin- 
guistic Materials w Cognitive Process and the Right Hemisphere 
E. 
Perelmana, New 

York Academic Press, 1983 r.; R. Davidson, Prolegomenon to Emotion: 
Gleanings 
from Neuropsycholigy, 
„Cognition and Emotion", nr 6,1992 r.

 

 

 

38

 

39

 

background image

Rz

ą

dy prawej półkuli

 

Lewa strona ciała 

Ŝ

 emocje

 

Lubimy,  gdy  rozmówcy  na  nas  patrz

ą

.  Niekiedy  staramy 

si

ę

 nawet przyci

ą

gn

ąć

 ich uwag

ę

, zatrzyma

ć

 na sobie ich 

wzrok. Słu

Ŝą

 temu niektóre gesty - autodotyk.

 

Gesty,  takie  jak  opieranie  dłoni  na  biodrze  lub  szyi, 

pełni

ą

 szczególn

ą

 rol

ę

. Słu

Ŝą

 skierowaniu uwagi drugiej 

osoby na cz

ęść

 ciała, na której r

ę

ka spocz

ę

ła

32

.

 

^ 

 

Na 

lewym 

obrazku, 

Syner 

nie

ś

wiadomie kieruje nasz wzrok na  swoje  lewe  biodro, 

na  prawym  za

ś

  -  Syna  na  swoj

ą

  pier

ś

.  Uwaga 

rozmówcy  skupia  si

ę

  nie

ś

wiadomie  na  cz

ęś

ci  ciała,  na 

której  spoczywa  nasza  dło

ń

.  Podobne  gesty  nie 

spełniaj

ą

  wła

ś

ciwie 

Ŝ

adnej  funkcji,  ale  ukazuj

ą

  nasze 

uczuciowe  pragnienia.  Zwykle  wi

ę

cej  takich  gestów 

wykonujemy  lew

ą

  r

ę

k

ą

  i  to  bez  wzgl

ę

du  na  to,  czy 

jeste

ś

my lewo-, czy prawor

ę

czni

33

.

 

W  sytuacjach  o  najwi

ę

kszym ładunku emocjonalnym 

nie

ś

wiadomie  usiłujemy  sprowadzi

ć

  uwag

ę

  rozmówcy 

na  lew

ą

  stron

ę

  naszej  twarzy  lub  ciała.  Dzi

ę

ki  temu 

przekazy wysyłane przez nasz

ą

 lew

ą

 stron

ę

 twarzy i bok 

ciała  do  lewej  strony  twarzy  i  boku  rozmówcy  maj

ą

 

wi

ę

kszy ładunek emocjonalny.

 

 

Widzimy  zatem, 

Ŝ

e  komunikacja  lewej  strony  twarzy  i 

boku  jednej  osoby  z  lew

ą

  stron

ą

  twarzy  i  boku 

rozmówcy 

jest 

zawsze 

nacechowana 

wi

ę

ksz

ą

 

intensywno

ś

ci

ą

 emocjonaln

ą

.

 

Gdy owładn

ą

 nami emocje, mo

Ŝ

emy odczuwa

ć

 pewne 

reakcje  fizjologiczne,  takie  jak  krótkotrwałe  sw

ę

dzenie

34

Drapiemy  si

ę

,  bo  to  „sw

ę

dzi",  i  czynimy  to  ch

ę

tniej  lew

ą

 

r

ę

k

ą

,  bez  wzgl

ę

du  na  to,  czy  jeste

ś

my  prawo-,  czy 

lewor

ę

czni

35

.  Dowiedziono, 

Ŝ

e  osoby,  które  doznały 

uszkodzenia  prawej  półkuli  mózgu  znacznie  słabiej 
reaguj

ą

  na  bod

ź

ce  emocjonalne

36

.  W  sytuacjach 

wymagaj

ą

cych natychmiastowej odpowiedzi na emocjo-

nalne  zachowanie  innych,  neurony  znajduj

ą

ce  si

ę

  w 

okolicy

 

 

 

32 

Wykazali to N. Feedman i J. Steingard w pracy pod tytułem „Kinesic 

Inter- 
nalization and Language Construction", w Psychoanalysis and 
Contemporary 
Science, wól. IV, 1975 r., B. Spence'a, New York University Press.

 

33 

M. Kinsbourne, „Brain Organization Underlying Orientation and 

Gestures: 
Normal and Pathological Cases", w The Biological Foundations of Gestures: 
Motor 
and 
Semiotic Aspects, opublikowany pod kierownictwem J .L. Nespoulous, 

P. Per- 
rona i A.R. Lecoursa, Hillsdale, 1986 r.

 

 

UWODZENIE 
OPIERA SI

Ę

 NA 

 

background image

34 

Ustalili

ś

my dokładn

ą

 map

ę

 takich reakcji. Patrz: Philippe Turchet, La 

Syner- 
gologie, Montreal, Les Editions de 1'Homme, 2000 r.

 

35 

D. Kimura, „The Neutral Basis of Gesture", w Studies in 

Neurolinguistics, 

H. Whitakera i H.A. Whitaker, wól. 2,1976 r.

 

36 

P. Zoccolotti, D. Scabini i C. Violani, Electrodermal Responses in 

Patients with 
Unilaterd Brain Damage, 
„Journal of Clinical Neuropsychology", nr 4.

 

 

 

background image

40

 

 

UWODZENIE OPIERA SI

Ę

 NA KODACH NIE

Ś

WIADOMYCH _____________

 

prawego płata czołowego reaguj

ą

 w ci

ą

gu 120 

tysi

ę

cznych sekundy po pojawieniu si

ę

 bod

ź

ca

37

.

 

Liczne  obserwacje  zdaj

ą

  si

ę

  potwierdza

ć

Ŝ

e  lewa 

strona ciała uczestniczy w wyra

Ŝ

aniu emocji, chocia

Ŝ

 nie 

mo

Ŝ

na  tego  powiedzie

ć

  o  lewej  nodze:  ruchy  nóg  nie 

podlegaj

ą

  tym  samym  regułom,  co  ruchy  górnej  cz

ęś

ci 

ciała. Do tej kwestii jeszcze wrócimy.

 

Prawa  półkula,  bardziej  poddaj

ą

ca  si

ę

  emocjom  ni

Ŝ

 

lewa,  działa  tym  bardziej  skutecznie  w  sferze 
uwodzenia, 

Ŝ

e  obrazy  przesyłane  do  mózgu  rozmówcy 

obieraj

ą

  drog

ę

  podprogow

ą

.  Osoby  uwodzicielskie 

potrafi

ą

 lepiej ni

Ŝ

 inne przekazywa

ć

 obrazy podprogowe. 

W  nast

ę

pnym  rozdziale  zbadamy  ten  proces  bardziej 

szczegółowo.

 

37

  Hiroto  Kawasaki,  Ralph  Adolphs,  Olaf  Kaufman,  Hanna  Damasio, 

Antonio  Damasio,  Mark  Granne,  Hans  Bakken,  Tomakatsu  Hori  i  Matthew 
A.  Hoawa,  Sin-gle-Unit  Responses  to  Emotional  Visual  Stimuli  Recorded  in 
Human Ventral Prefron-tal Cortex, „Natur

ę

 Neuroscience", nr 4,2001 r.

 

 

 

ROZDZIAŁ

 

Przekazy podprogowe 
wła

ś

ciwe uwodzeniu

 

Wiemy ju

Ŝ

Ŝ

e moc uwodzenia zale

Ŝ

y od jako

ś

ci naszej 

uwagi  i  zdolno

ś

ci  do  empatii.  Ale  co  to  jest  potencjał 

podprogowy?

 

Anatomia potencjału podprogowego

 

Uwodzenie  to  nawi

ą

zywanie  wi

ę

zi  na  ró

Ŝ

nych 

poziomach  z  osobami,  które  budz

ą

  nasz

ą

  sympati

ę

,  i 

umacnianie  tych  wi

ę

zi.  Konkretniej  rzecz  ujmuj

ą

c,  kiedy 

co

ś

  mówimy  (formalne  przesianie  werbalne),  a  gesty 

odzwierciedlaj

ą

  dokładnie  to,  co  mówimy  (

ś

wiadome 

przesianie  niewerbalne),  gdy  nasze  emocje  pozwalaj

ą

 

wzmocni

ć

  to  przesłanie  (pod

ś

wiadome  przesianie  nie-

werbalne),  a  ciało  oraz  mimika  twarzy  je  wzmacniaj

ą

 

(nie

ś

wiadome  przesianie  niewerbalne),  rozmówca  odbiera 

nasze  przesłanie  w  sposób  doskonały.  Osoby,  które 
potrafi

ą

  zbie

Ŝ

nie  wykorzystywa

ć

  te  cztery  poziomy 

komunikacji, 

s

ą

 

niezaprzeczalnie 

bardziej 

uwodzicielskie. Innymi słowy, przekonani

 

0 tym, co mówimy, wysyłamy obrazy (jasno 
uporz

ą

dkowane), 

które wymykaj

ą

 si

ę

 całkowicie naszej 

ś

wiadomo

ś

ci oraz 

ś

wia 

domo

ś

ci rozmówcy. Obrazy te wzmacniaj

ą

 nasze 

przesłanie

 

czyni

ą

 nas uwodzicielskimi.

 

4

 

background image

 

 

42

 

43

 

background image

Cztery poziomy komunikacji

 

Oto przykład. Wyobra

ź

my sobie dwie osoby 

wychodz

ą

ce z kina. Stoj

ą

 na wprost siebie i rozmawiaj

ą

 o 

filmie, który wła

ś

nie obejrzały. Na poziomie najbardziej 

formalnym (komunikacja werbalna) - rozmawiaj

ą

 ze sob

ą

S

ą

 blisko siebie, ich ciała s

ą

 w pozycji otwartej, a głowy si

ę

 

poruszaj

ą

 (komunikacja niewerbalna). Emocje, kr

ąŜą

ce od 

jednej osoby do drugiej objawiaj

ą

 si

ę

 niewielkimi, ale 

widocznymi gestami, których nie wykonuj

ą

 

ś

wiadomie 

(e/ektpodprogowy). Pewne szczegóły ich stanu fi-
zjologicznego podkre

ś

la jeszcze kontakt na poziomie 

bardziej osobistym. Porozumienie przebiega od 
nie

ś

wiadomo

ś

ci do nie

ś

wiadomo

ś

ci, poprzez kanał 

przekazów wysyłanych przez ich twarze i ciała (obrazy 
podprogowe)

38

.

 

38

  Oprócz  nie

ś

wiadomo

ś

ci  zdefiniowanej  przez  Freuda,  specjali

ś

ci 

wymieniaj

ą

  obecnie  tak

Ŝ

e  nie

ś

wiadomo

ść

  konitywn

ą

,  a  nawet 

nie

ś

wiadomo

ść

  afektywn

ą

,  której  procedury  obróbki  informacji  s

ą

 

wykrywane przez mózg. Sfera bada

ń

 rozszerza si

ę

 tym bardziej, 

Ŝ

e te trzy 

formy nie

ś

wiadomo

ś

ci współistniej

ą

 w naszych strukturach mózgowych. O 

testach  dotycz

ą

cych  poj

ę

cia  nie

ś

wiadomo

ś

ci  afektyw-nej  mo

Ŝ

na  si

ę

 

dowiedzie

ć

  z  pracy  Roberta  Zajonca,  Feeling  and  Thinking:  Preferen-ces 

Need to In/erences, „American Psychologist", nr 35,1980 r.

 

Przekazy podprogowe wła

ś

ciwe uwodzeniu

 

Mo

Ŝ

emy stwierdzi

ć

Ŝ

e:

 

1. 

Te dwie osoby si

ę

 lubi

ą

 i rozmawiaj

ą

 rado

ś

nie. 

2. 

Porozumiewaj

ą

 si

ę

 serdecznie, o czym 

ś

wiadcz

ą

 

postawy 
ich ciał. Mog

ą

 na przykład, całkiem 

ś

wiadomie, 

zbli

Ŝ

y

ć

 

si

ę

 do siebie i zacz

ąć

 rozmawia

ć

 ciszej, aby poczu

ć

 

je 
szcze wi

ę

ksz

ą

 blisko

ść

. Czuj

ą

 si

ę

 ze sob

ą

 dobrze i 

ś

wiet 

nie o tym wiedz

ą

Dwa najwa

Ŝ

niejsze poziomy komunikacji uszły jednak 

ich

 

uwagi:

 

3. 

Na pierwszym poziomie, najbardziej 
elementarnym, te 
dwie osoby nie s

ą

 

ś

wiadome, 

Ŝ

e ich głowy s

ą

 lekko 

prze 
chylone, ustawione w pozycji symetrycznej, i 

Ŝ

patrz

ą

 

na siebie lewym okiem w lewe oko: jest to efekt 
podpro- 
gowy komunikacji niewerbalnej. Mogłyby rozpozna

ć

 

te 
zjawiska, gdyby były bardziej uwa

Ŝ

ne. Nie jest to 

wi

ę

nie

ś

wiadomy poziom komunikacji, tylko 

pół

ś

wiadomy. 

4. 

Na poziomie jeszcze bardziej nieuchwytnym, ich 
mózg 
otrzymuje i wysyła impulsy tak nieznaczne, 
powoduj

ą

ce 

grymasy twarzy tak szybkie, 

Ŝ

e nie s

ą

 one w stanie 

ich 
rozpozna

ć

 gołym okiem, ale ich nie

ś

wiadomo

ść

 je 

reje 
struje

39

. Chocia

Ŝ

 umykaj

ą

 ich 

ś

wiadomo

ś

ci, dzi

ę

ki 

nim 

 

 

 

UWODZENIE OPIERA SI

Ę

 NA KODACH NIE

Ś

WIADOMYCH

 

Poziom 4 Obrazy 

podprogowe (nie

ś

wiadomo

ść

)

 

Poziom 3

 

Efekty podprogowe komunikacji 

werbalnej i niewerbalnej (pót

ś

wiadomo

ść

)

 

Poziom 2 Komunikacja 

niewerbalna (

ś

wiadoma)

 

Poziom 1 

Komunikacja werbalna

 

background image

porozumienie staje si

ę

 lepsze. Ten poziom 

komunikowa 
nia le

Ŝ

y w sferze nie

ś

wiadomo

ś

ci. 

Najbardziej wyrafinowane poziomy komunikacji to 

poziomy 3 i 4.

 

Na poziomie trzecim informacje wizualne, wysyłane 

przez dwoje ludzi, to ulotne obrazy potencjalnie 

widoczne gołym . okiem, a ich efekt ma charakter 
podprogowy.

 

39

 Gilles Kirouac i F.Y. Dore, Judgment ofFacial Expressions ofEmotion as a 

Func-tion ofExposure Time, „Perceptual and Motor Skills", nr 57,1984 r.

 

45 

44 

background image

UWODZENIE OPIERA SI

Ę

 NA KODACH NIE

Ś

WIADOMYCH

 

Przekazy podprogowe wła

ś

ciwe uwodzeniu

 

 

 

Informacje wizualne na poziomie 4 s

ą

 obrazami czysto 

pod-progowymi,  których  nie  mo

Ŝ

na  odkodowa

ć

  na 

poziomie 

ś

wiadomo

ś

ci.

 

Osoba  uwodzicielska  nie

ś

wiadomie  wykorzystuje 

obydwa  rodzaje  obrazów,  i  wła

ś

nie  sprz

ęŜ

ony  efekt  ich 

działania czyni j

ą

 takczaruj

ą

c

ą

.

 

Obrazy czysto podprogowe wysyłane przez czlowieka 

Nawet  je

ś

li  jeste

ś

my  oboj

ę

tni  wobec  rozmówcy,  czasami 

zawi

ą

zuje  si

ę

  mi

ę

dzy  nami  mocna  wi

ęź

  podprogowa. 

Wiele  nie

ś

wiadomych  mechanizmów  pozwala  nam 

wyczu

ć

  stany  jego  duszy  i  prawidłowo  si

ę

  do  nich 

dostosowa

ć

.  Od  pierwszej  chwili,  wyraz  naszej  twarzy 

odbija  wyraz  twarzy  osoby,  która  zwróciła  nasz

ą

  uwag

ę

Ten nie

ś

wiadomy mechanizm pozwala nam odczuwa

ć

 jej 

stany  neurofizyczne  oraz  do

ś

wiadcza

ć

,  poprzez  empati

ę

jej  emocji.  Udowodnił  to  szwedzki  badacz  Ulf  Dimberg: 
umie

ś

ciwszy  czujniki  na  twarzach  dwóch  rozmówców, 

zauwa

Ŝ

ył 

lekkie 

ruchy 

mi

ęś

ni 

twarzowych, 

które 

ś

wiadczyły, 

Ŝ

e  ka

Ŝ

dy  z  nich  przejmował  wyraz  twarzy 

drugiego

40

.  Na

ś

ladujemy  zatem  mimik

ę

,  wywoływan

ą

 

ruchami mi

ęś

ni twarzy, chocia

Ŝ

 nie dostrzegamy ich gołym 

okiem,  poniewa

Ŝ

  te  zmiany  fizjonomii  trwaj

ą

  zaledwie 

jedn

ą

  pi

ęć

setn

ą

  sekundy.  Te  nie

ś

wiadome  działania  po-

zwalaj

ą

  nam  odczytywa

ć

  emocje  rozmówcy  -  zarówno  z 

jego  twarzy,  jak  i  ciała.  „Lustrzane  neurony"  skłaniaj

ą

  nas 

do 

na

ś

ladowania 

(nie

ś

wiadomie 

ukradkiem) 

mikroruchów

41

 naszego roz-

 

40 

U. Dimberg, Facia! Electromyograpgy and Emotional Reactions, 

„Psychophy- 
siology", nr 27,1990 r.

 

41 

„Mikroruchy" s

ą

 w tej pracy traktowane jako osobne poj

ę

cie. 

Synergolo- 
gia jest w istocie metod

ą

 komunikacji, której centralnym obiektem 

obserwacji 
s

ą

 mikroruchy twarzy i ciała. Wykaz tych wszystkich mikroruchów został 

opra 
cowany po wielu tysi

ą

cach godzin analizy zapisu na wideo. Poddano 

badaniu 
752 osoby obu płci, w wieku od 15 do 60 lat, z ró

Ŝ

nych 

ś

rodowisk 

społecznych 
i ró

Ŝ

nych kultur. Wszystkim zadano to samo pytanie: „Czego oczekujesz 

od 

Ŝ

cia?". Ich mikroruchy odczytywano technik

ą

 zwan

ą

 „pobieraniem 

próbek my-

 

46 

 

background image

mówcy

42

.  Najlepsi  uwodziciele  posuwaj

ą

  si

ę

  jeszcze  dalej: 

zara

Ŝ

aj

ą

  innych  swymi  emocjami.  Zaobserwowano, 

Ŝ

nawet  je

ś

li  dwie  osoby  nie  rozmawiaj

ą

  ze  sob

ą

,  nastrój 

jednej z nich udziela si

ę

 drugiej. Zauwa

Ŝ

ono te

Ŝ

Ŝ

e osoba 

bardziej 

otwarta 

przekazuje 

swój 

nastrój 

osobie 

bierniejszej

43

.  Bezwiednie  na

ś

ladujemy  wyraz  twarzy 

oraz  inne  sygnały  niewerbalne  osób  najbardziej 
charyzmatycznych  z  naszego  otoczenia

44

.  Uwodzicielskie 

osoby potrafi

ą

 przekazywa

ć

 te

Ŝ

 swoje pragnienia.

 

Niektóre wyrazy uczu

ć

 pozostaj

ą

 na twarzy ledwie kilka 

setnych  milisekundy

45

.  Wystarczy  to  jednak, 

Ŝ

eby  mózg 

mógł  je  odkodowa

ć

  i  si

ę

  do  nich  przystosowa

ć

  -  chocia

Ŝ

 

jeste

ś

my  nie

ś

wiadomi  tego  procesu.  Mózg  jest 

ś

wietnie 

„wyposa

Ŝ

ony" 

do 

odczytywania 

uczu

ć

 

rozmówcy. 

Postrzega obrazy, których projekcja na ekranie trwa od 10 
do  50...  tysi

ę

cznych  sekundy

46

.  Ogl

ą

daj

ą

cy  je  ludzie 

nie

ś

wiadomie je rejestruj

ą

, a gdy zostan

ą

 poddani testom, 

okazuje  si

ę

Ŝ

e  maj

ą

  one  wpływ  na  odbiór  obrazów 

wy

ś

wietlanych  pó

ź

niej.  Po  przelotnym  wy

ś

wietleniu 

radosnej  twarzy  pojawiaj

ą

ce  si

ę

  na  ekranie  informacje 

pozbawione  tre

ś

ci  uczuciowych  (na  przykład  jaki

ś

  symbol 

chi

ń

ski) s

ą

 

ś

li" lub „przerywaniem zadania". Wiele spostrze

Ŝ

e

ń

 z tego eksperymentu 

zostało  zawartych  w  pracy  Philippe'a  Turcheta,  zatytułowanej  La 
Synergologie  
(Sy-nergologia,  czyli  mowa  ciała),  opublikowanej  przez 
Editions de 1'Homme w 2000 r.

 

42 

Giacomo Rizzollatti, Leonardo Fogassi i Vittorio Gallese, 

Neurophysiological 
Mechanism Underlying the Understanding and Imitation ofAction, 
„Natur

ę

 

Re- 
views Neuroscience", nr 2, 2001 r.

 

43 

Patrz: Ellen Sullins, „Personality and Social Psychology Bulletin", 

kwiecie

ń

 

1990 r., w ksi

ąŜ

ce Daniela Golemana Inteligencja emocjonalna l, Media 

Rodzina 
of Pozna

ń

, 1997 r.

 

44 

Pogl

ą

d ten podziela John Cacioppo. Patrz: J.T. Cacioppo, R.E. Petty i L.G. 

Tas- 
sinary, Soda! Psychophysiology: A New Look, „Advances in Experimental 
Social 
Psychology", nr 22.

 

45 

Patrz: P. Ekman i W. Friesen, Unmasking the Face, Englewood Cliffs, 

Prenti- 
ce-Hall, 1975 r.

 

46 

Gilles Kirouac i F. Dore, Judgment ofFacial Expression ofEmotion as a 

Func- 

tion ofExposure Time, „Perceptual and Motor Skills", nr 57.

 

47

 

background image

UWODZENIE OPIERA SI

Ę

 NA KODACH NIE

Ś

WIADOMYCH

 

Przekazy podprogowe wła

ś

ciwe uwodzeniu

 

 

 

lepiej  przyjmowane,  ni

Ŝ

  gdy  radosna  twarz  si

ę

  nie 

pojawia.  Natomiast  gdy  przez  kilka  milisekund  pojawia 
si

ę

  twarz  gniewna,  chi

ń

ski  symbol  wy

ś

wietlony  pó

ź

niej 

jest  gorzej  oceniany  ni

Ŝ

  inne  chi

ń

skie  symbole 

wy

ś

wietlane po nim

47

.

 

Zatrzymuj

ą

c kadr filmu, dostrzegamy maluj

ą

ce si

ę

 na 

twarzy  uczucie,  którego  nie  widzieli

ś

my,  ogl

ą

daj

ą

c  film z 

normaln

ą

  pr

ę

dko

ś

ci

ą

.  Mózg  rejestruje  jednak  te  ulotne 

grymasy.  Jest  zdolny  odebra

ć

  nie

ś

wiadomie  obrazy 

około  40  razy  bardziej  ulotne  ni

Ŝ

  widoczne  na  ta

ś

mie 

magnetowidowej  przewijaj

ą

cej  si

ę

  z  pr

ę

dko

ś

ci

ą

  24 

obrazów na sekund

ę

!

 

Gdy staramy si

ę

 podoba

ć

 innym, nie mo

Ŝ

emy, niestety 

(albo  na  szcz

ęś

cie),  sil

ą

  woli  modyfikowa

ć

  obrazów 

podprogowych,  jakie  emitujemy,  poniewa

Ŝ

  nie  mamy 

ś

wiadomej 

kontroli 

nad 

niektórymi 

mi

ęś

niami. 

Spróbujcie, 

na 

przykład, 

nie 

u

ś

miechaj

ą

si

ę

zmarszczy

ć

 skór

ę

 wokół oczu...

 

W  wyra

Ŝ

aniu  uczu

ć

  najwa

Ŝ

niejsza  jest  szczero

ść

Daremne  byłoby  oszukiwa

ć

.  Nie  zapominajmy, 

Ŝ

e  oczy 

naszych  partnerów  s

ą

  w  stanie  wychwyci

ć

  szybsze 

grymasy  twarzy  ni

Ŝ

  te,  które  mo

Ŝ

emy 

ś

wiadomie 

kontrolowa

ć

.  Gdy  jeste

ś

my  odpr

ęŜ

eni,  nasze  rysy 

łagodniej

ą

.  Je

ś

li  jeste

ś

my  wystarczaj

ą

co  promienni, 

twarz naszych rozmówców przejmie wyraz odpr

ęŜ

enia. 

Porozumiewamy  si

ę

  wtedy  odpr

ęŜ

on

ą

  twarz

ą

  z 

odpr

ęŜ

on

ą

 twarz

ą

. Przekazy podprogowe przebiegaj

ą

ce 

mi

ę

dzy nami maj

ą

 wielk

ą

 sił

ę

, poniewa

Ŝ

 nie s

ą

 filtrowane 

przez 

Ŝ

adne skurcze. Wzrok rozmówcy spoczywa na nas 

i nie szuka pozycji obronnej. Spogl

ą

damy na siebie tak, 

jak patrz

ą

 osoby, które si

ę

 znaj

ą

 i lubi

ą

.

 

Rozmówcy  b

ę

d

ą

  mieli  do  nas  zaufanie,  je

ś

li  my  im 

zaufamy  -  nic  nie  zast

ą

pi  wewn

ę

trznego  odpr

ęŜ

enia. 

Dzi

ę

ki  niemu  wysyłamy  bod

ź

ce,  które  powoduj

ą

 

otwarcie partnera i bez

 

47

  Patrz:  S.T.  Murphy  i  R.B.  Zajonc,  Affect,  Cognition  and  Awareness: 

Affecting  Priming  with  Optima/  and  Suboptimal  Stimulus  Exposures, 
„Journal of Personality and Social Psychology", nr 64.

 

udziału  naszej  woli  przenikaj

ą

  do  jego  nie

ś

wiadomo

ś

ci. 

Otwarcie 

uczuciowe 

wymaga 

przede 

wszystkim 

pozytywnego  nastawienia,  a  z  pewno

ś

ci

ą

  wyklucza 

wszelk

ą

  strategi

ę

.  Chyba 

Ŝ

e  uznamy,  i

Ŝ

  najbardziej 

skuteczn

ą

 strategi

ą

 jest zapomnie

ć

 o strategii i skupi

ć

 

si

ę

 raczej na tym, 

Ŝ

eby by

ć

 jak najbardziej naturalnym.

 

Oprócz  obrazów  podprogowych,  nad  którymi  nasza 

wola  nie  ma  władzy,  istniej

ą

  obrazy  rozpoznawalne 

gołym  okiem,  mog

ą

ce  wywoła

ć

  skutki  podprogowe  i 

wzmocni

ć

 nasz

ą

 moc uwodzenia.

 

Ulotne obrazy i ich działanie podprogowe 

W  codziennych  kontaktach  mi

ę

dzy  lud

ź

mi  nie  tylko 

gesty  trwaj

ą

ce  kilka  tysi

ę

cznych  sekundy  działaj

ą

 

podprogowo.  Efekt  podprogowy  wyst

ę

puje  zawsze 

wtedy,  gdy  postawa  ciała  rozmówcy  mimowolnie  nas 
porusza.

 

Gesty  osób,  które  si

ę

  nam  podobaj

ą

  na

ś

ladujemy 

bezwiednie.  Mimika  i  ró

Ŝ

ne  pozy  ciała  tych  uwodzicieli 

przenikaj

ą

  do  naszej  nie

ś

wiadomo

ś

ci  i  zmieniaj

ą

  nasz

ą

 

postaw

ę

 oraz nastrój, chocia

Ŝ

 nie zdajemy sobie sprawy z 

ich  wpływu.  Te  osoby  ocza-rowuj

ą

  nas,  poniewa

Ŝ

 

korzystaj

ą

 

dobrego 

działania 

mechanizmu 

przystosowania,  nabytego  we  wczesnym  dzieci

ń

stwie. 

W  pierwszych  latach  rozwoju  zostali

ś

my  przygotowani 

do  przyjmowania  podniet  i  nie  byliby

ś

my  zdolni  si

ę

 

rozwija

ć

,  gdyby

ś

my  nie  potrafili  odró

Ŝ

nia

ć

  bod

ź

ców 

dobroczynnych 

od 

zgubnych. 

Bod

ź

ce 

otwarcia 

pobudzaj

ą

 nasze pragnienie otwarcia, bod

ź

ce negatywne 

-  potrzeb

ę

  zamkni

ę

cia  si

ę

.  Jest  to  zjawisko,  którego 

jeste

ś

my mniej lub bardziej 

ś

wiadomi.

 

Spójrzcie  na  Synera  i,  opieraj

ą

c  si

ę

  na  wra

Ŝ

eniach, 

odpowiedzcie  bez  namysłu,  na  której  fotografii  Syner 
jest bardziej otwarty? - Dlaczego bez namysłu? Dlatego, 

Ŝ

e  nasz  mózg  jest  zdolny  spostrzec  ró

Ŝ

nice  stanu 

emocjonalnego  w  czasie  krótszym  ni

Ŝ

  jedna  setna 

sekundy.

 

background image

 

 

48

 

49

 

background image

UWODZENIE OPIERA SI

Ę

 NA KODACH NIE

Ś

WIADOMYCH

 

Przekazy podprogowe wła

ś

ciwe uwodzeniu

 

 

 

Gdy  Syner  przybiera  wyraz  twarzy  widoczny  na 

prawej  ilustracji,  jego  rozmówca  si

ę

  zamyka.  Twarz 

Synera jest zas

ę

piona, a 

ś

wiadcz

ą

 o tym brwi 

ś

ci

ą

gni

ę

te 

w liter

ę

 V. Na pró

Ŝ

no zapewnia, 

Ŝ

e nie jest zmartwiony

48

nie przekona rozmówcy. Brwi tworz

ą

 liter

ę

 V natychmiast, 

gdy  podczas  dyskusji  pojawia  si

ę

  problem.  Skutkiem 

podprogowego działania takiego grymasu,

 

48

 Patrz: Irenauss Eibl Eibesfeldt, Ethoiogy: The Biology ofBehwior, II 

wyd. New York, Holt, Rinehard and Winston, 1975 r.

 

ś

wiadcz

ą

cego  o  przygn

ę

bieniu,  jest  zamkni

ę

cie  si

ę

 

osoby, która go spostrze

Ŝ

e.

 

Jak  widzimy  na  nast

ę

pnym  obrazku,  Syner  próbuje 

si

ę

 u

ś

miechn

ąć

, aby nas przekona

ć

Ŝ

e wszystko jest w 

porz

ą

dku. Nasza twarz i ciało zarejestrowały jednak jego 

niepokój,  a  uło

Ŝ

enie  jego  brwi  nie  pozwala  uwierzy

ć

  w 

szczero

ść

 u

ś

miechu, który wydaje si

ę

 wymuszony.

 

Wielka  moc  uwodzenia  niektórych  osób  polega  na 

tym, 

Ŝ

e powoduje nimi bardziej pozytywne nastawienie 

ni

Ŝ

  innych.  Przesłania  podprogowe  oraz  czyste  obrazy 

podprogowe, które wysyłaj

ą

, s

ą

 dobrej jako

ś

ci.

 

Zjawisko zara

Ŝ

ania uczuciami 

Twierdzenie, 

Ŝ

e  uwodzenie  jest  wymy

ś

ln

ą

  taktyk

ą

u

Ŝ

ywan

ą

 

ś

wiadomie przez tych, którzy 

Ŝ

eruj

ą

 na swych 

ofiarach, jest jednym z najbardziej trwałych przes

ą

dów. 

Strategami  s

ą

  bohaterowie  powie

ś

ci:  Don  Juan, 

Merteuil,  Yalmont,  Salomea  (która  bez  w

ą

tpienia 

istniała,  ale  nic  o  niej  nie  wiemy)  albo  szpiedzy  -  jak 
James  Bond  czy  Mata  Hari.  Nasze  społecze

ń

stwo  ceni 

osoby  racjonalne  i  produktywne.  Tak

Ŝ

e  moda  na 

„strategie"  w  ka

Ŝ

dej  dziedzinie  -  czy  to  w  zwi

ą

zkach 

miłosnych,  inwestycjach  giełdowych,  czy  w  karierze 
zawodowej  -mo

Ŝ

e  skłania

ć

  do  uznania, 

Ŝ

e  uwodzenie 

jest strategi

ą

. Wtedy jednak  pomija  si

ę

  rol

ę

  emocji  w 

mechanizmie  uwodzenia  i  rzecz  najwa

Ŝ

niejsz

ą

:  tylko 

kto

ś

, kto jest wzruszony, mo

Ŝ

e by

ć

 wzruszaj

ą

cy.

 

Uwodzicielska moc Giovanni Giacomo Casanovy stała 

si

ę

 wr

ę

cz legendarna. Jego przypadek jest godny uwagi, 

poniewa

Ŝ

  Casanov

ą

  naprawd

ę

  istniał  i  opisał  swoje 

uczucia. 

Trudno 

go 

uzna

ć

 

za 

człowieka 

wyrachowanego,  zimnego  taktyka  -  był  od  tego  daleki. 
Ann

ę

 de Marnhac, która zajmuje si

ę

 tematyk

ą

 uwodzicieli 

w  literaturze,  pisała  o  nim:  „Casanov

ą

  nie  jest  człowie-

 

 

background image

kiem rachuj

ą

cym. Przegl

ą

da album swej młodo

ś

ci, ale nie 

pod-

 

background image

UWODZENIE OPIERA SI

Ę

 NA KODACH NIE

Ś

WIADOMYCH _____________

 

licz

ą

 podbojów. Ten niepoprawny gracz jest zreszt

ą

 na 

bakier  z  liczbami

49

".  Gdyby  doskonalił  wyrachowanie, 

które  si

ę

  tak  cz

ę

sto  przypisuje  uwodzicielom,  bez 

w

ą

tpienia jego 

Ŝ

ycie osobiste byłoby bardziej udane. Nie 

kierowal 

si

ę

 

on 

zatem 

wyrachowaniem; 

kochał 

uwodzone  przez  siebie  kobiety  i  prawdopodobnie 
dlatego, 

Ŝ

e  pragn

ą

ł  ich  naprawd

ę

,  był  tak  naturalny  w 

swym  uwodzeniu.  W  jego  niedoko

ń

czonym  r

ę

kopisie 

Historia mojego 

Ŝ

ycia czytamy: „Czuj

ą

c si

ę

 urodzonym dla 

płci odmiennej od mojej, zawsze j

ą

 kochałem i dawałem 

si

ę

 kocha

ć

, na ile mogłem

50

".

 

Casanov

ą

  dawał  si

ę

  uwie

ść

  kobietom,  które  uwodził. 

Był 

tak 

uwodzicielski 

powodu 

zadziałania 

mechanizmów 

empatii 

fizjologicznej, 

której 

wspominali

ś

my  wcze

ś

niej.  Mi

ęś

nie  twarzowe  wielu 

kobiet  musiały  nie

ś

wiadomie  na

ś

ladowa

ć

  mimik

ę

 

po

Ŝą

dania  Casanovy!  Nawet  je

ś

li  nie  wszystkie 

uwodzone kobiety mu uległy, mo

Ŝ

na przypuszcza

ć

Ŝ

e w 

nie

ś

wiadomo

ś

ci  tych  najbardziej  płochliwych  pozostały 

ś

lady  jego  pragnienia.  Casanov

ą

  uwodził,  poniewa

Ŝ

  był 

uwodzony.

 

Czy

Ŝ

 nie wydaje si

ę

 dziwne, 

Ŝ

e dwie osoby mog

ą

 si

ę

 w 

sobie zakocha

ć

 w tej samej chwili, chocia

Ŝ

 spotykaj

ą

 tak 

wiele  ludzi  ka

Ŝ

dego  dnia,  miesi

ą

ca,  roku?  Pragnienie 

jest zara

ź

liwe. Nierzadko słyszy si

ę

, oczywi

ś

cie: „Nie od 

razu  si

ę

  zakochałem  (-łam),  trzeba  było  na  to  troch

ę

 

czasu".  W  tym  „czasie"  jednak  zjawisko  zara

Ŝ

ania 

uczuciowego  trwa.  Miłosne  uniesienie  odczuwane 
przez  jedn

ą

  osob

ę

  z  wolna  dosi

ę

ga  drug

ą

,  która,  w 

zwi

ą

zku z tym, powoli si

ę

 zakochuje.

 

Uwodzenie to zainteresowanie drug

ą

 osob

ą

. Nie mo

Ŝ

by

ć

  udawane,  poniewa

Ŝ

  zale

Ŝ

y  od  nie

ś

wiadomych 

reakcji neurofi-zjologicznych, które si

ę

 nie uruchomi

ą

, gdy 

kto

ś

 nas nie intere-

 

49 

Patrz: Ann

ę

 de Marnhac, Seducteurs et seductrices (Uwodziciele i 

uwodzi- 
cielki), Ed. De la Martiniere, 2002 r.

 

50 

Patrz: Giacomo Casanov

ą

Histoire de ma vie (Historia mojego 

Ŝ

ycia), 

Pary

Ŝ

Robert Laffont, 1993 r.

 

background image

Przekazy podprogowe wła

ś

ciwe uwodzeniu

 

suje.  Poci

ą

gaj

ą

cymi  czyni

ą

  nas  wła

ś

nie  reakcje 

neurofizjologicz-ne,  wyra

Ŝ

aj

ą

ce  przesłanie  zbli

Ŝ

enia  i 

odbierane  podprogowo.  Odbieramy  uczucia  innych, 
je

ś

li sami jeste

ś

my otwarci. Osoby, które czuj

ą

 do siebie 

poci

ą

g,  wyczuwaj

ą

  wzajemnie  swoje  emocje  i,  nie 

wiedz

ą

c o tym, wci

ąŜ

 si

ę

 do nich dostosowuj

ą

.

 

Dzi

ę

ki 

obrazom 

uzyskanym 

rezonansu 

magnetycznego wiemy dzisiaj, 

Ŝ

e te same strefy mózgu 

uaktywniaj

ą

  si

ę

  zarówno  gdy  wyobra

Ŝ

amy  sobie  jakie

ś

 

działanie,  jak  i  wtedy,  kiedy  rzeczywi

ś

cie  działamy. 

Dlatego te

Ŝ

 gdy kogo

ś

 pragniemy, objawia si

ę

 to poprzez 

pewne  mikroruchy  otwarcia,  które  osoba  b

ę

d

ą

ca 

obiektem  po

Ŝą

dania  nie

ś

wiadomie  odbiera.  Jeste

ś

my 

bardziej o

Ŝ

ywieni. Nie wystarcza to, oczywi

ś

cie, by nasz 

urok  był  nie  do  odparcia,  ale  pozwala  naszemu 
pragnieniu 

przedosta

ć

 

si

ę

 

do 

nie

ś

wiadomo

ś

ci 

partnera.  Spontaniczno

ść

  jest  zatem  nieodzowna! 

Ludzie bardzo spontaniczni s

ą

 postrzegani jako bardzo 

uwodzicielscy. Głównym atutem Casanovy była wła

ś

nie 

jego spontaniczno

ść

. Kochał i był kochany, bo o

ś

mielił si

ę

 

pokaza

ć

Ŝ

e  kocha.  O

ś

mielił  si

ę

 

Ŝ

y

ć

.  Wła

ś

nie  takimi 

słowami  mówi  Ado  Kyrou  o  Marilyn  Monroe:  „Od  chwili 
pojawienia  si

ę

  Marilyn  idzie  pod  pr

ą

d.  Pozwala  sobie  na 

wszystko.  O

ś

miela  si

ę

  pokaza

ć

  piersi,  kr

ą

głe  po

ś

ladki, 

pi

ę

knie zaokr

ą

glony brzuch...". O

ś

miela si

ę

51

!

 

W  sztuce  uwodzenia  pobudzenie  czuciowe  zawsze 

przynosi lepsze efekty ni

Ŝ

 aptekarskie wyliczenia.

 

Uwodzenie to zainteresowanie: proces dostrojenia

 

Je

ś

li  rozmówca  nas  zainteresuje,  dostrajamy  postaw

ę

 

swego ciała do jego postawy. W zrozumieniu tej prawdy 
bardziej mi pomogły osobiste do

ś

wiadczenia ni

Ŝ

 analiza 

filmów wideo.

 

Edouard  i  Franek  to  moi  znajomi,  koledzy  z 

uniwersytetu.  Edouard  zdobył 

ś

wietne  wykształcenie, 

mówił pi

ę

knym j

ę

zy-

 

1

 Ann

ę

 de Marnhac, op. cit.

 

 

 

52

 

53

 

background image

UWODZENIE OPIERA SI

Ę

 NA KODACH NIE

Ś

WIADOMYCH

 

Przekazy podprogowe wła

ś

ciwe uwodzeniu

 

 

 

kiem,  bardzo  starannie  dobieraj

ą

c  słowa.  Był  kim

ś

,  o 

kim  si

ę

  mówi  „dobrze  wychowany",  pełen  godno

ś

ci, 

prawy,  przestrzegaj

ą

cy  kodeksu  honoru  i  zasad.  Franek 

natomiast  dawno  odrzucił  wszelkie  zasady;  korzystał  z 
przyjemno

ś

ci 

Ŝ

ycia - jak sam powiadał. Snuła si

ę

 za nim 

wieczna  nonszalancja  i  chroniczne  zm

ę

czenie,  które 

zrzucał  jedynie  w  obecno

ś

ci  płci  pi

ę

knej.  Edouard  i 

Franek  spotykali  si

ę

  od  czasu  do  czasu  w  barze  nieo-

podal  siedzib  wielkich  firm,  dwa  kroki  od  Sorbony,  w 
jednym  z  tych  miejsc  w  sercu  Pary

Ŝ

a,  gdzie  ludzie 

wpadaj

ą

  na  szklaneczk

ę

  wina  po  wyj

ś

ciu  z  pracy. 

Kilkakrotnie  miałem  okazj

ę

  by

ć

  tam  z  nimi  i  obserwowa

ć

 

ich zachowanie. Niezmiennie, gdy si

ę

 spotykali, Edouard 

za wszelk

ą

 cen

ę

 starał si

ę

 brylowa

ć

 i udawało mu si

ę

 to, 

bo był wybitny. Franek natomiast patrzył i słuchał. Mówił 
niewiele,  ale  zadawał  pytania  i  słuchał  odpowiedzi,  które 
prowokowały dalsze pytania. Nie kierował si

ę

 jak

ąś

 tech-

nik

ą

,  był  to  jego  sposób  bycia, 

ś

wiadcz

ą

cy  o 

zainteresowaniu  bli

ź

nim,  o  ciekawo

ś

ci 

ś

wiata  i  ludzi. 

Kiedy spotkanie dobiegało ko

ń

ca, Franckowi cz

ę

sto kto

ś

 

z  towarzystwa  wr

ę

czał  wizytówk

ę

,  pragn

ą

c  dalszych 

kontaktów,  Edouardowi  za

ś

  dzi

ę

kowano  po  prostu  za 

miłe chwile.

 

Dopiero  po  latach,  spotkawszy  przypadkiem  Francka, 

zrozumiałem, co si

ę

 wtedy działo. Franek był ju

Ŝ

 

Ŝ

onaty, 

miał  dwoje  dzieci,  ale  nie  zmienił  sposobu  bycia.  Wci

ąŜ

 

zadawał  mnóstwo  pyta

ń

,  nadal  przejawiał  nie

ś

wiadome 

zainteresowanie  innymi.  Znacznie  wzbogaciłem  przez 
ten czas sw

ą

 wiedz

ę

 o komunikacji niewerbalnej i lepiej 

pojmowałem  mechanizmy,  które  Franek  uruchamiał  w 
procesie  uwodzenia.  On  si

ę

  dostrajał  do  rozmówcy. 

Przybierał  postawy  umysłowe  i  pozycje  ciała  partnera, 
wykorzystywał  bezwiednie  skutek  empatii  na  poziomie 
podprogowym: jego ciało wysyłało kody zdolne wzruszy

ć

 

rozmówc

ę

, bo odzwierciedlało jego stany emocjonalne.

 

Dostrojenie  si

ę

  Francka  polegało  na  przyjmowaniu 

pozycji  odwzorowuj

ą

cych  -  jak  w  lustrzanym  odbiciu  - 

pozycji  partnera.  Rytm  mowy  jego  ciała  był  zgodny  z 
rytmem rozmówcy.

 

 

Franek  mógł  zatem  umie

ś

ci

ć

  rozmówc

ę

  w  swojej 

przestrzeni  intymnej,  jakby  go  odcinał  od 

ś

wiata,  który 

zdawał  si

ę

  znika

ć

.  Niewerbalne 

ś

rodki  ko

munikac

ji  Francka 

doskonale  wyra

Ŝ

ały  oddanie  si

ę

  relacji.  Nie

ś

wiadomie 

odtwarzał proces, jaki uruchamia matka, chc

ą

c pokaza

ć

 

dziecku, 

Ŝ

e je rozumie. Matka, która słyszy piski rado

ś

ci 

dziecka,  kołysze  je  łagodnie  lub  patrzy  na  nie, 
poruszaj

ą

c  ramionami.  Dostraja  si

ę

  w  ten  sposób  do 

zachowania  dziecka.  Te  chwile  maj

ą

  kapitalne 

znaczenie  w  procesie  rozbudzania  uczuciowo

ś

ci

52

Specjali

ś

ci  uwa

Ŝ

aj

ą

Ŝ

e  dostrojenie  si

ę

  jest  czym

ś

 

zasadniczo ró

Ŝ

nym od na

ś

ladowania. Na

ś

laduj

ą

c swoje 

niemowl

ę

,  matka  pokazuje  mu, 

Ŝ

e  rozumie,  co  ono 

zrobiło, a nie i j

a

k si

ę

 ono czuło. To wła

ś

nie ten ostatni 

punkt jest sednem dostrojenia.

 

W  przykładzie  pokazanym 

na

 

nas

t

ę

pnej  stronie  Syna 

aprobuje 

słowa 

rozmówcy, 

kiwaj

ą

głow

ą

 

podkre

ś

laj

ą

c wypo-

 

52

 Daniel Stern, The interpersonal Word ofthe Infant, Nowy Jork, Basic 

Book, 1987 r.

 

background image

 

 

54 

55 

background image

UWODZENIE OPIERA SI

Ę

 NA KODACH NIE

Ś

WIADOMYCH

 

Przekazy podprogowe wła

ś

ciwe uwodzeniu

 

 

 

 

Sekwencja trwaj

ą

ca okoto sekundy

 

wied

ź

 niewerbalnym „tak". Jej partner czuje, 

Ŝ

e jest 

słuchany, poci

ą

gaj

ą

cy, kochany...

 

Syna, kiwaj

ą

c głow

ą

, otwiera drog

ę

 do przenikania. 

Mo

Ŝ

e jeszcze rozwin

ąć

 kontakt, przymykaj

ą

c oczy.

 

Wła

ś

ciwie  nic  nie  powinno  skłania

ć

  Syny  do  tak 

intensywnej  komunikacji.  Znaczenie  spotkania  tkwi 
jednak wła

ś

nie w interakcji. Osoby przywi

ą

zuj

ą

ce wielk

ą

 

wag

ę

  do  wypowiedzi  słownych  maj

ą

  skłonno

ść

  do 

zapominania  o  tym:  przeceniaj

ą

c  wag

ę

  słów,  s

ą

  tak 

zaprz

ą

tni

ę

te formułowaniem trafnych odpowiedzi, 

Ŝ

e nie 

wchodz

ą

 w interakcj

ę

.

 

Mechanizmy  uwodzenia  s

ą

  nieformalne,  maj

ą

  swoje 

korzenie  w  dzieci

ń

stwie,  ale  naprawd

ę

  mog

ą

  by

ć

 

zrozumiane  dopiero  przez  osoby  dorosłe.  Uwodzenie 
uruchamia  dwa  zmysły,  które  wymagaj

ą

  szczególnej 

uwagi,  poniewa

Ŝ

  ich  działanie  jest  przede  wszystkim 

podprogowe.

 

 

 

 

Sekwencja trwaj

ą

ca około sekundy

 

Bez  słowa,  Syna  „prowadzi"  swego  rozmówc

ę

Prowadzi  tak  jak  tancerz  sw

ą

  partnerk

ę

.  Wydaje  si

ę

 

zreszt

ą

 bardziej o

Ŝ

ywiona, ni

Ŝ

 gdyby stała nieruchomo.

 

Podprogowe działanie zmysłów

 

Uwodzenie kogo

ś

 oznacza jego „dotkni

ę

cie", a dotykamy 

tylko  osoby,  z  któr

ą

  dobrze  si

ę

  „czujemy".  Za  tymi 

prostymi  słowami  kryj

ą

  si

ę

  do

ść

  skomplikowane  tre

ś

ci. 

Umie

ć

  „dotkn

ąć

"  i  by

ć

  dobrze  „odczuwanym"  to  dwie 

cenne cechy w rzeczywisto

ś

ci podprogowej.

 

Rola dotyku zdolno

ś

ci uwodzenia 

Wyra

Ŝ

enie 

„dotyka

ć

 

kogo

ś

prawdopodobnie 

nieprzypadkowo  ma  dwa  znaczenia.  Mo

Ŝ

na  kogo

ś

 

dotyka

ć

 fizycznie. Mo

Ŝ

na te

Ŝ

 dotyka

ć

 uczuciowo. Te dwa 

znaczenia pokrywaj

ą

 si

ę

, poniewa

Ŝ

 kto

ś

, kto serdecznie 

dotyka fizycznie, dotyka zwykle tak

Ŝ

e uczuciowo.

 

Blisko

ść

 fizyczna i blisko

ść

 uczuciowa s

ą

 nierozł

ą

czne. 

Dotyk  wzmacnia  blisko

ść

,  ale  pod  pewnym  warunkiem: 

osoba  delikatnie  dotkni

ę

ta  (na  przykład  w  rami

ę

)  nie 

powinna  mie

ć

 

ś

wiadomo

ś

ci, 

Ŝ

e  została  dotkni

ę

ta!  Gdy 

ten  warunek  zostanie  dotrzymany,  uruchamia  si

ę

 

mechanizm sympatii. Na jednym

 

 

 

56

 

57

 

 

Sekwencja trwaj

ą

ca okoto sekundy

 

background image

UWODZENIE OPIERA SI

Ę

 NA KODACH NIE

Ś

WIADOMYCH ______________

 

uniwersytetów 

Stanach 

Zjednoczonych 

przeprowadzono  bardzo  ciekawy  eksperyment,  maj

ą

cy 

na celu sprawdzenie znaczenia dotyku w komunikowaniu 
si

ę

 ludzi. Przy wej

ś

ciu do biblioteki pani psycholog, która 

zaj

ę

ła  miejsce  bibliotekarki,  udzielała  ludziom 

Ŝą

danych 

informacji,  leciutko  ich  dotykaj

ą

c,  ale  nie  u

ś

miechaj

ą

c  si

ę

 

do nich

53

.

 

 

Nast

ę

pnie osobom, które zasi

ę

gały informacji, dano 

do wypełnienia kwestionariusz, zawieraj

ą

cy m.in. 

pytania:

 

1. 

Czy bibliotekarka dotkn

ę

ła was fizycznie? 

2. 

Czy bibliotekarka była u

ś

miechni

ę

ta? 

 

Przekazy podprogowe wia

ś

dwe uwodzeniu

 

Ku  wielkiemu  zdumieniu  eksperymentatorów,  badani 

odpowiedzieli  „nie"  na  pierwsze  pytanie;  nie  pami

ę

tali 

lekkiego  dotkni

ę

cia  barku  lub  ramienia.  Uwa

Ŝ

ali 

natomiast, 

Ŝ

e bibliotekarka u

ś

miechała si

ę

 do nich!

 

Trzeba  doda

ć

Ŝ

e  dotkni

ę

cie,  o  którym  tu  mowa,  trwa 

zawsze  krócej  ni

Ŝ

  sekund

ę

.  Wystarczy  to  jednak, 

Ŝ

eby 

mózg  zdołał  je  zarejestrowa

ć

.  Krótkotrwało

ść

  dotyku  ma 

pierwszorz

ę

dne  znaczenie,  bo  je

ś

li  jest  zbyt  długi,  mo

Ŝ

spowodowa

ć

  odwrotny  skutek.  W  istocie  kto

ś

,  kto  nas 

dotyka, 

przywłaszcza 

sobie 

jak

ąś

 

cz

ęść

 

naszej 

intymno

ś

ci,  na  co  nie  zawsze  jeste

ś

my  skłonni 

przyzwoli

ć

.  Ten  szczególny  dotyk  jest  zreszt

ą

  nazywany 

„dotykiem podprogowym".

 

Gdy  rozmówca  dotyka  nas  w  sposób  ledwo 

dostrzegalny,  zwykli

ś

my  przymyka

ć

  oczy  na  ten  gest  i  nie 

pami

ę

ta

ć

  o  tym.  Nie

ś

wiadomo

ść

  przekształca  jednak  ten 

gest w odruch sympatii. Dotyk wzmacnia zatem zbli

Ŝ

enie 

uczuciowe.

 

Dochodzimy  do  stwierdzenia  sformułowanego  przez 

neurologa  Saiila  Schanberga:  porzucone  niemowl

ę

którego  wzrost  został  zahamowany,  zacznie  znowu 
rosn

ąć

  dopiero  wtedy,  gdy  kto

ś

  we

ź

mie  je  w  ramiona  i 

utuli. Dotyk przywołuje okres naszego 

Ŝ

ycia, gdy czuli

ś

my 

si

ę

  bezpiecznie  w  ramionach  starszych.  Wspomnienie  to 

jest  w  nas  wyryte  na  zawsze,  a  wi

ąŜą

ce  si

ę

  z  nim 

przesłanie  daj

ą

ce  poczucie  bezpiecze

ń

stwa,  powraca za 

ka

Ŝ

dym  razem,  gdy  kto

ś

  nas  ukradkiem  mu

ś

nie.  Jest  to 

przypomnienie 

natury 

podprogowej, 

miły 

ś

lad 

pami

ę

ciowy naszej pami

ę

ci afektywnej

54

.

 

Osoby  potrafi

ą

ce  posługiwa

ć

 si

ę

 dotykiem przekazuj

ą

 

czuło

ść

, która ułatwia zbli

Ŝ

enie. Maj

ą

 prawdziw

ą

 moc. W 

pewnych 

warunkach, 

uwodzenie 

wykorzystuje 

sprz

ęŜ

enie 

wszystkich 

naszych 

zmysłów, 

które 

pogł

ę

biaj

ą

 zdolno

ść

 odbierania czuło

ś

ci.

 

 

 

53

 To do

ś

wiadczenie zostało opisane przez Dian

ę

 Ackerman w 

Natural Hi-story ofthe Senses, Random House, 1990 r.

 

54

 Antonio R. Damasio nazywa go obrazem przywołanym. Patrz: 

Antonio R. Damasio, Bt

ą

d Kartezjusza, Dom Wydawniczy Rebis, Pozna

ń

2002 r.

 

 

 

 

background image

58

 

59

 

background image

UWODZENIE OPIERA SI

Ę

 NA KODACH NIE

Ś

WIADOMYCH

 

Przekazy podprogowe wła

ś

ciwe 

uwodzeniu

 

 

 

Uwodzicielskie  przekazy  przechodz

ą

  przez  dotyk,  ale 

przekazy  miłosne  s

ą

  skuteczne  dopiero,  gdy  do  akcji 

ą

cz

ą

 si

ę

 fe-romony, intensyfikuj

ą

ce nasze pragnienia.

 

Podprogowe działanie feromonów

 

Motyl  jest  w  stanie  wykry

ć

  zapach  drugiego  motyla  w 

odległo

ś

ci  ponad  dziesi

ę

ciu  kilometrów,  co  wabi  go  na 

odległo

ść

55

.  Mrówki  tak

Ŝ

e  porozumiewaj

ą

  si

ę

  dzi

ę

ki 

wonnym przesłaniom, bardzo bogatym i ró

Ŝ

norodnym

56

Istoty  ludzkie  wszak

Ŝ

e  próbuj

ą

  raczej  ukry

ć

  zapachy 

swoich ciał, i trosk

ę

 o wyra

Ŝ

enie ich pragnie

ń

 powierzaj

ą

 

perfumom. 

Silny 

zapach 

perfum 

jest 

ś

wietnie 

rozpoznawalny,  ale  nie  ma  nic  wspólnego  z  zapachem 
podprogowym.  Trzeba  zatem  rozró

Ŝ

ni

ć

  zapachy,  które 

czujemy 

ś

wiadomie  i  takie,  których  nie  rejestrujemy 

ś

wiadomie.  W

ę

ch  zawdzi

ę

czamy  dwóm  układom 

czuciowym  -  pierwszy  z  nich  to  umiejscowiona  w  tylnej 
cz

ęś

ci  jamy  nosowej  okolica  w

ę

chowa  wy

ś

cielona 

nabłonkiem  w

ę

chowym,  a  drugi  to  znajduj

ą

cy  si

ę

  w 

pobli

Ŝ

u  ko

ś

ci  lemieszowej  nosa  narz

ą

d  lemieszowo-no-

sowy.  Ten  ostatni  ma  za  zadanie  odbiór  zapachów 
nierozpo-znawalnych 

ś

wiadomie:  feromonów.  (To  dzi

ę

ki 

niemu  kobiety 

Ŝ

yj

ą

ce  razem  w  jakim

ś

  zamkni

ę

tym 

ś

rodowisku po kilku miesi

ą

cach maj

ą

 menstruacj

ę

 w tym 

samym  czasie

57

).  Wci

ąŜ

  mało  wiemy  o  tym  organie,  ale 

wydaje  si

ę

  coraz  bardziej  oczywiste, 

Ŝ

e  ma  on  wielki 

wpływ na poci

ą

g seksualny.

 

Grupa  badaczy  ameryka

ń

skich  wykazała, 

Ŝ

e  pewne 

substancje 

chemiczne 

wydzielane 

przez 

skór

ę

zwłaszcza  przez  okre

ś

lone  strefy  ciała,  a  mianowicie 

pachy  i  genitalia,  wywołuj

ą

  pobudzenie  narz

ą

du 

lemieszowo-nosowego  osoby  dorosłej.  Te  bezwonne 
substancje nie s

ą

 wykrywane przez narz

ą

d powo-

 

nienia.  Kiedy  jednak  dotr

ą

  do  narz

ą

du  lemieszowo-

nosowego,  wywołuj

ą

  okre

ś

lone  skutki  fizjologiczne, 

sprzyjaj

ą

ce  wydzielaniu  hormonu  gonadotropowego, 

który  odgrywa  wielk

ą

  rol

ę

  w 

Ŝ

yciu  erotycznym 

człowieka

58

.

 

Nie  wiemy,  do  jakiego  stopnia  istnienie  narz

ą

du 

lemieszowo-nosowego  zmienia  postrzeganie  innych 
osób.  Nie  wiemy  tak

Ŝ

e,  ile  cz

ą

steczek  steroidalnych, 

rozpoznawanych  przez  narz

ą

d  lemieszowo-nosowy 

kieruj

ą

 do nas rozmówcy, gdy próbuj

ą

 nas oczarowa

ć

. Z 

pewno

ś

ci

ą

 jednak - gdy kogo

ś

 pragniemy, nie wysyłamy 

mu  nieprzyjemnych  zapachów.  Jest  te

Ŝ

  równie  mało 

prawdopodobne, 

Ŝ

eby  nasze  nie

ś

wiadome  przesłania 

zapachowe  zwracały  si

ę

  w  przeciwnym  kierunku  ni

Ŝ

 

nasze podprogowe przesłania wizualne, gdy czujemy 
si

ę

 szcz

ęś

liwi w czyim

ś

 towarzystwie.

 

Spójrzcie  na  Synera,  który  rozmawia  z  Syna.  Czy  nie 

uwa

Ŝ

acie, 

Ŝ

e  gdy  si

ę

  porusza,  mo

Ŝ

e  wysyła

ć

  znacznie 

wi

ę

cej  sygnałów  po

Ŝą

dania,  ni

Ŝ

  gdyby  stał  nieruchomo 

jak bryła lodu?

 

 

 

 

55 

Tak napisał entomolog Jean Henri Fabre w XIX wieku.

 

56 

Bernard Werber po

ś

wi

ę

cił temu tematowi ksi

ąŜ

k

ę

 pt. Les Fourmis 

(Mrów 
ki), Albin Michel, 1991 r.

 

57 

Annick le Guerec, Lepouvoirde l'odeur (Moc zapachu), Odile Jacob, 

1998 r.

 

background image

58

  Patrz:  David  Berliner,  Steroidal  Substances  Active  in  the  Human 

Yomeronasal  Organ  Affect  Hypothałamic  Function,  „Journal  of  Steroid 
Biochemistry and Mole-cular Biology", wól. 58, nr l, 1996 r.

 

 

 

60

 

61

 

background image

UWODZE
NIE 
OPIERA 
SI

Ę

 NA 

KODACH 
NIE

Ś

WIA

DOMYCH _______________________________________________________

 

Kied


Syner 
jest 
otwarty 

wyrazi
sty, 
jego 
ciało 
ujawni

t

ę

 

wyrazi
sto

ść

Gdy 
jest 
swobo
dny  w 
rozmo
wie, 
jego 
ciało 
tak

Ŝ

jest 
swobo
dne. 
Osoby 
otwarte 
znosz

ą

 

bariery

Ich 

ruchy 
obja-
wiaj

ą

 

uczuciowy  stan  ich  umysłu.  Gdy Syner jest otwarty, jego 
ciało nie stwarza barier. Jego ruchy wyra

Ŝ

aj

ą

 jego my

ś

li i 

je  wzbogacaj

ą

.  Przepływ  powietrza,  jaki  powodujemy, 

gdy  poruszamy  ramionami,  jest  około  dziesi

ę

ciu  razy 

wi

ę

kszy, ni

Ŝ

 gdy nasze ciało jest nieruchome. Jest niemal 

nie  do  pomy

ś

lenia, 

Ŝ

eby  w  powietrzu  nie  unosiły  si

ę

 

wtedy  feromony  i 

Ŝ

eby  bliscy  nie  wdychali  naszych 

pragnie

ń

...

 

Nie 

wytwarzamy 

cz

ą

steczek 

zapachowych 

pobudzaj

ą

cych  seksualnie,  je

ś

li  nie  pragniemy  drugiej 

osoby.  Je

ś

li  natomiast  jeste

ś

my  spontaniczni,  uniesieni 

po

Ŝą

daniem,  a  nasze  ciało  to  wyra

Ŝ

a,  wysyłane 

feromony  znajduj

ą

  drog

ę

  do  narz

ą

du  lemie-szowo-

nosowego osoby, na której nam zale

Ŝ

y, i wydajemy si

ę

 

jej bardziej godni po

Ŝą

dania.

 

W  procesie  uwodzenia  postawa  umysłowa,  pozycje 

ciała,  gesty  i  wonie  ł

ą

cz

ą

  si

ę

,  ale  ich  skuteczno

ść

  jest 

pełna  jedynie  wtedy,  gdy  rozmówcy  nie  wznosz

ą

 

mi

ę

dzy sob

ą

 barier men-talych.

 

 

 

ROZDZIAŁ

 

Znie

ść

 negatywne bariery 

umysłowe

 

Jako

ść

  przesłania  podprogowego  zale

Ŝ

y  od  jego 

odbioru; 

Ŝ

eby  osoba,  na  której  nam  zale

Ŝ

y,  uchwyciła  to 

przesłanie,  musi  mie

ć

  „wolny  umysł"!  Bardzo  cz

ę

sto 

jednak,  nie  zdaj

ą

c  sobie  z  tego  sprawy,  wznosimy 

mi

ę

dzy  sob

ą

  a  rozmówc

ą

  bariery  mentalne  blokuj

ą

ce 

wszelk

ą

 komunikacj

ę

 podprogow

ą

.

 

Osoby  najbardziej  uwodzicielskie  posiadaj

ą

  dwa 

najwa

Ŝ

niejsze  atuty,  aby  przeciwstawi

ć

  si

ę

  cenzurze 

cz

ęś

ci  ich  podprogowego  przesłania.  Po  pierwsze,  cał

ą

 

sw

ą

  istot

ą

  oddalaj

ą

  zwykle  wszelkie  przeszkody  w 

komunikacji.  Po  drugie,  bardzo  szybko  potrafi

ą

  wykry

ć

 

potencjalne bariery, a w razie potrzeby obej

ść

 je.

 

5

 

background image

Stworzy

ć

 klimat sprzyjaj

ą

cy 

komunikacji

 

Przez  mózg  przebiegaj

ą

  bezustannie  fale  mózgowe, 

zarówno  w  dzie

ń

,  jak  i  w  nocy.  Niektóre  z  tych  fal 

pozwalaj

ą

  si

ę

  wyciszy

ć

,  zwi

ę

kszaj

ą

  podatno

ść

  na 

bod

ź

ce.  W  zale

Ŝ

no

ś

ci  od  tego,  czy  jeste

ś

my  w  stanie 

pełnego przebudzenia, snu lekkiego czy

 

63 

background image

UWODZENIE OPIERA SI

Ę

 NA KODACH NIE

Ś

WIADOMYCH

 

ę

bokiego,  fale  wysyłane  przez  mózg  dostrajaj

ą

  si

ę

  w 

odmienny sposób

59

. Oto przykład.

 

Wyobra

ź

my  sobie  siebie  w  pracy  w  ci

ą

gu  tygodnia. 

Musimy si

ę

 skupia

ć

 na wielu czynnikach decyduj

ą

cych o 

efektywno

ś

ci  naszych  działa

ń

.  Z  powodu  napi

ę

tej 

uwagi,  kr

ąŜ

enie  krwi  jest  przyspieszone,  a  metabolizm 

zwi

ę

kszony,  przez  co  jeste

ś

my  bardziej  produktywni  i 

wydajni. 

Dzi

ę

ki 

tej 

aktywno

ś

ci 

mo

Ŝ

emy 

tak

Ŝ

koordynowa

ć

  podejmowanie  decyzji.  Bardzo  skon-

centrowani, 

czyli 

skupieni, 

stanie 

umysłu 

sprzyjaj

ą

cym działaniu, nie pozostawiamy wiele miejsca 

na  poziomie  pod-progowym  dla  przepływu  informacji 
wła

ś

ciwej „trybowi uwodzenia".

 

Patrzymy  na  zegarek:  osiemnasta.  Dzie

ń

  pracy 

dobiega 

ko

ń

ca. 

Rytm 

zdaje 

si

ę

 

zatrzymywa

ć

 

błyskawicznie, a zmiana jest tym gwałtowniejsza, 

Ŝ

e od 

rana był bardzo intensywny. Wi

ę

kszo

ś

ci z nas wystarczy 

mały  szczegół, 

Ŝ

eby  wyrwa

ć

  si

ę

  z  tego  szale

ń

czego 

rytmu: wyj

ś

cie z pracy, uczucie ciepła w sło

ń

cu lub chłodu 

wiatru  na  ulicy,  zapach  wn

ę

trza  samochodu  w  drodze 

do domu, słuchanie ulubionej stacji radiowej, rozlu

ź

nienie 

krawatu,  wej

ś

cie  do  domu,  dotkni

ę

cie  butelki  zimnego 

napoju, pierwsze kroki szybkiego marszu... słowem, jaki

ś

 

drobiazg cz

ę

sto wystarcza, aby si

ę

 „wył

ą

czy

ć

".

 

W  tych  chwilach  „wył

ą

czenia"  cz

ę

stotliwo

ść

  drga

ń

 

mózgu si

ę

 zmniejsza i znowu si

ę

 otwieramy na działania 

nieformalne.  Twarz  si

ę

  odpr

ęŜ

a.  Staj

ą

c  si

ę

  bardziej 

otwarci,  jeste

ś

my  te

Ŝ

  bardziej  receptywni.  Chwil

ę

 

wcze

ś

niej,  kiedy  byli

ś

my  napi

ę

ci,  nasze  postrzeganie 

było  zogniskowane,  skierowane  na  cel.  Krótko mówi

ą

c, 

czujemy, 

Ŝ

e „od

Ŝ

ywamy".

 

59

 Mózg wysyła cztery rodzaje fal, po prostu dlatego, 

Ŝ

e rozró

Ŝ

niamy 

cztery 

główne 

rytmy 

fizjologiczne, 

okre

ś

lane 

przez 

zakres 

cz

ę

stotliwo

ś

ci  drga

ń

  fal  mózgowych  mierzonych  na  powierzchni  czaszki. 

Rytm  alfa  (od  8  do  13  Hz  na  sekund

ę

),  rytm  beta  (od  14  do  30  Hz  na 

sekund

ę

), który jest rytmem pełnego rozbudzenia, rytm theta (od 4 do 7 

Hz na sekund

ę

) i rytm delta (poni

Ŝ

ej 4 Hz na sekund

ę

).

 

Znie

ść

 negatywne bariery umysłowe

 

Gdy  jeste

ś

my  w  stanie  aktywno

ś

ci,  nasz  wzrok  jest 

bardzo 

zogniskowany, 

postrzeganie 

uboczne 

znacznie 

ograniczone. 

chwili 

otwarcia 

si

ę

uaktywniamy  postrzeganie  uboczne  i  znowu  mamy 
dost

ę

p  do  zasobów  podprogowych.  Mózg,  którego 

działaniami  kierowały  w  znacznej  mierze  fale  beta, 
otwiera si

ę

 na inn

ą

 cz

ę

stotliwo

ść

 fal, wolniejszych: fal alfa. 

Napi

ę

cie  nerwowe  mija,  nasze  postrzeganie  nie  jest 

zogniskowane 

nagle 

mamy 

wra

Ŝ

enie, 

Ŝ

„odetchn

ę

li

ś

my".

 

Uwodziciele...  chodz

ą

  wolniej  ni

Ŝ

  inni

60

.  Wydaj

ą

  si

ę

 

posiada

ć

 

zadziwiaj

ą

c

ą

 

zdolno

ść

 

unikania 

spirali 

nadmiernych  działa

ń

.  Wykazuj

ą

  opanowanie.  Ich 

postawy  obserwowano  zarówno  w  grupie,  jak  i  wtedy, 
gdy byli sami, w pracy i w miejscach bardziej prywatnych. 
Dzi

ę

ki swemu spokojowi, potrafi

ą

 uspokoi

ć

 innych.

 

Ludzie  pogodni  maj

ą

  głos  stonowany,  umiej

ą

  omija

ć

 

negatywne  p

ę

tle  energetyczne.  W  chwilach  wielkiego 

stresu nie daj

ą

 si

ę

 wci

ą

gn

ąć

 otoczeniu działaj

ą

cemu w 

wyczerpuj

ą

cym 

trybie 

energetycznym. 

Intuicyjnie 

wyczuwaj

ą

Ŝ

e  je

ś

liby  si

ę

  wdali  w  komunikacj

ę

 

wykorzystuj

ą

c

ą

  sił

ę

  i  agresj

ę

,  bezowocne  stałyby  si

ę

 

wszelkie odwołania do komunikacji podprogo-wej, któr

ą

 

oni nazywaj

ą

 po prostu „dobr

ą

 komunikacj

ą

".

 

Osoby pogodne, spokojne, nie budz

ą

 czujno

ś

ci, która 

wywołuje reakcje zamkni

ę

cia...

 

Czujno

ść

: bariery do omini

ę

cia

 

Mózg  nie  zawsze  jest  gotów  odbiera

ć

  wszystkie 

informacje,  które  do  niego  dochodz

ą

.  Nie

ś

wiadomo

ść

 

wznosi niekiedy bariery, które udaremniaj

ą

 wszelkie próby 

komunikacji  podprogo-wej.  Pewne  niewerbalne  znaki  s

ą

 

widomymi wska

ź

nikami umy-

 

60

 Wiele szczególnych cech niewerbalnych osób dominuj

ą

cych zostało 

opisanych i przytoczonych w pracy doktorskiej Ann

ę

 Ancelin-

Schutzenberger.

 

background image

 

 

64

 

65

 

background image

UWODZENIE OPIERA SI

Ę

 NA KODACH NIE

Ś

WIADOMYCH

 

slowego  zamkni

ę

cia,  a  osoby  potrafi

ą

ce  słucha

ć

  innych 

wyczuwaj

ą

  je  instynktownie.  S

ą

  lepiej  przygotowane  na 

zamkni

ę

cie,  czyli  na  przeszkody,  i  wykazuj

ą

  wi

ę

ksz

ą

 

zdolno

ść

  ich  obej

ś

cia

61

.  Istniej

ą

  trzy  rodzaje  barier 

umysłowych: bariera uczuciowa, bariera krytyki i bariera 
etyki. Gdy kogo

ś

 nie lubimy, nie zgadzamy si

ę

 z nim i nie 

wyznajemy  tych  samych  warto

ś

ci,  wówczas  wznosimy 

bariery 

czujno

ś

ci, 

które 

pozbawiaj

ą

 

komunikacj

ę

 

niewerbaln

ą

 mocy działania podprogowego.

 

Bariera uczuciowa 

Cz

ę

sto  si

ę

  zdarza, 

Ŝ

e  deprecjonujemy, 

ś

wiadomie  b

ą

d

ź

 

nie

ś

wiadomie,  wypowiedzi  osoby,  której  nie  cenimy. 

Czasem  słyszymy  takie  stwierdzenia:  „Wiedz

ą

c,  kim  on 

(ona) jest, (lub) wiedz

ą

c, sk

ą

d on (ona) si

ę

 wzi

ą

ł (-

ę

ła), nie 

mo

Ŝ

na przecie

Ŝ

 mie

ć

 do niego (niej) zaufania". Gdy kogo

ś

 

nie lubimy, przypisujemy mu cechy, na podstawie których 
go  os

ą

dzamy,  nie  daj

ą

c  mu  mo

Ŝ

liwo

ś

ci  obrony,  bo, 

rzecz  jasna,  nie  mówimy  tego  gło

ś

no.  Nie  łud

ź

my  si

ę

 

jednak:  je

ś

li  stawiamy  barier

ę

  emocjonaln

ą

  przed  takim 

rozmówc

ą

,  on  mo

Ŝ

e  zrobi

ć

  dokładnie  to  samo  wobec 

nas.

 

Nie  uda  si

ę

  nam  dotrze

ć

  do  nie

ś

wiadomo

ś

ci  osoby, 

która nas nie lubi. Jej mózg filtruje bod

ź

ce emocjonalne, 

które  jej  wysyłamy  i  je odrzuca. Nie

ś

wiadomo

ść

 zamyka 

si

ę

  w  sposób  naturalny,  gdy  mózg  mobilizuje  swoje 

zasoby  poznawcze,  aby  si

ę

  broni

ć

.  Procesy  dobrej 

komunikacji  -  no

ś

niki  uwodzenia  -  nie  dokonuj

ą

  si

ę

poniewa

Ŝ

 umysł nie jest ju

Ŝ

 wolny.

 

Przypominam  sobie  program  telewizyjny  na 

Ŝ

ywo  z 

udziałem 

publiczno

ś

ci, 

po

ś

wi

ę

cony 

uwodzeniu. 

Jeden z telewi-

 

Znie

ść

 negatywne bariery umysłowe

 

dzów  wyznał  w  czasie  emisji, 

Ŝ

e  sporo  kłopotów 

sprawia  mu  nawi

ą

zanie  kontaktu  z  kobietami,  które 

spotyka.  Na  pytanie,  jak  przebiegaj

ą

  te  spotkania, 

odpowiedział  mniej  wi

ę

cej  tak:  „Je

ś

li  chc

ę

  wyj

ść

 

wieczorem,  musz

ę

  zapewni

ć

  opiek

ę

  dzieciom  i  wróci

ć

zanim  opiekunka  sko

ń

czy  swój  dy

Ŝ

ur".  Taka  odpowied

ź

 

potwierdza  istnienie  bariery  uczuciowej.  Ten  człowiek 
uzale

Ŝ

nił  swe  miłosne  spotkania  od  czasu,  jakim 

dysponował;  tak  pospiesznie  nawi

ą

zywał  kontakty, 

Ŝ

nie

ś

wiadome  przesłania  jego  ciała  wyra

Ŝ

ały szorstko

ść

Jego po

ś

piech stwarzał barier

ę

 uczuciow

ą

 mi

ę

dzy nim i 

jego  partnerkami.  M

ęŜ

czyzna  bezwiednie  budził 

czujno

ść

  i  wznosił  bariery,  z  powodu  których  cierpiał: 

sam stawał na przeszkodzie komunikacji.

 

Bariery  wnoszone  w  umysłach  s

ą

  widoczne  na  ciele. 

Gdyby  ten  m

ęŜ

czyzna  był  bardziej  uwa

Ŝ

ny,  mógłby 

dostrzec  rodz

ą

c

ą

  si

ę

  czujno

ść

  w  spojrzeniu  i  gestach 

partnerki.  Zrozumiałby  wtedy  z  pewno

ś

ci

ą

Ŝ

e  im 

bardziej  przyspiesza  spełnienie  pragnienia,  tym  rzadziej 
przybiera  ono  form

ę

,  jakiej  by  oczekiwał.  Spostrzegłby 

te

Ŝ

Ŝ

e  kobieta,  z  któr

ą

  nawi

ą

zuje  znajomo

ść

  odczuwa 

emocjonaln

ą

  potrzeb

ę

 chronienia si

ę

 przed jego nietak-

townymi  zalotami.  W  mowie  jej  ciała  rozpoznałby  znaki 
mikro-reakcji, jakie ów niepokój powodował.

 

W  chwilach  zamkni

ę

cia,  ciało  ludzkie  reaguje  cz

ę

sto 

rozszerzeniem  naczy

ń

  krwiono

ś

nych

62

.  Przez  bardzo 

krótk

ą

  chwil

ę

  odczuwamy  wówczas  sw

ę

dzenie  w 

pewnych, 

ś

ci

ś

le  okre

ś

lonych  miejscach  na  twarzy  lub 

ciele.  Oznaki  zamkni

ę

cia  mog

ą

  by

ć

  bardzo  ró

Ŝ

ne,  ale 

niektóre 

s

ą

 

widocznymi 

oznakami 

zamkni

ę

cia 

emocjonalnego

63

. Przyjrzyjmy si

ę

 kilku z nich.

 

 

 

61

 W latach sze

ść

dziesi

ą

tych XX w., Bułgar Georgi Łozanow opracował 

niezwykle  obiecuj

ą

c

ą

  technik

ę

  nauki  j

ę

zyków  obcych  -  sugestologi

ę

Stworzył  zło

Ŝ

ony  scenariusz,  maj

ą

cy  przełama

ć

  psychiczne  bariery 

uczniów,  aby  mogli  w  sposób  jak  najbardziej  skuteczny  odbiera

ć

 

formalne  i  podprogowe  przesłania  profesorów.  Patrz:  Georgi  Łozanow, 
Suggestology and Outlines of Suggestopedy, Nowy Jork i Londyn, Gordon 

and Breach, 1978 r.

 

background image

62 

L. Morów, B. Urtunski, Y. Kim i F. Boller, Arousal Responses to 

Emotional Sti- 
muli and Laterality ofLesion, 
„Neuropsychologia", nr 19,1981 r.

 

63 

Wi

ę

cej o sw

ę

dzeniu i jego znaczeniu, w zale

Ŝ

no

ś

ci od tego, w jakim 

miej 

scu na twarzy lub ciele si

ę

 pojawia, patrz: La Synergologie (Synergologia - 

odczy 
tywanie nie

ś

wiadomej mowy ciała) Philippe'a Tlircheta (Les Editions de 

l'Hom- 
me, 2000 r.).

 

 

 

66

 

67

 

UWODZE
NIE 

Znie

ść

 

negatywn

background image

Na  ilustracjach  z  lewej  strony  i  w 

ś

rodku  Syna  czuje 

sw

ę

dzenie  na  górnej  cz

ęś

ci  barku  i  na  łopatce.  Gdy 

sw

ę

dzi  górna  cz

ęść

  barków,  zwykle  nie  trwa  to  dłu

Ŝ

ej 

ni

Ŝ

  dwie  lub  trzy  sekundy,  ale  drapi

ą

c  si

ę

,  osoba 

pokazuje  ostentacyjnie, 

Ŝ

e  chciałaby  uciec  od  tej 

sytuacji.  Jej  obawa  jest  czysto  emocjonalna.  Syna 
próbuje  uciec  emocjonalnie  i  znalazła  tylko  jeden 
sposób: ruch r

ę

k

ą

 za plecy

64

. Na ilustracji z prawej strony, 

Syna  odczuwa  łaskotanie  z  tyłu  nóg.  Nie  opuszcza 
rozmówcy  bez  słowa  tylko  dlatego, 

Ŝ

e  jest  uprzejma. 

Czuje  łaskotanie,  bo  wysłała  do  mózgu  polecenie 
zwi

ę

kszenia  przepływu  krwi  w  nogach,  aby  ułatwi

ć

 

chodzenie,  chocia

Ŝ

  nie  rusza  si

ę

  z  miejsca  i  dyploma-

tycznie ci

ą

gnie dalej rozmow

ę

.

 

W pewnych sytuacjach chcieliby

ś

my odej

ść

. W innych 

nie  pragniemy  odej

ść

,  ale  stawiamy  mi

ę

dzy  sob

ą

  a 

rozmówc

ą

  bariery  bardziej  fizyczne.  Nadal  jeste

ś

my 

grzeczni  i  nie  widzimy  powodu, 

Ŝ

eby  odej

ść

,  ale 

odczuwamy  nie

ś

wiadom

ą

  potrzeb

ę

  ochrony  przed 

obecno

ś

ci

ą

  lub  natr

ę

tnym  pragnieniem  drugiej  osoby. 

Wci

ąŜ

  si

ę

  u

ś

miechamy  i  przytakujemy  „tak,  tak",  ale na-

sze ciało si

ę

 broni.

 

Syn

ę

  sw

ę

dzi  zewn

ę

trzna  cz

ęść

  ramienia.  Ten 

dziwaczny przekaz, wysyłany z kory mózgowej do nerwu 
pachowego  i  do  nerwu  promieniowego  powoduje 
mikrosw

ę

dzenie,  które  pozwala  przyj

ąć

  okre

ś

lon

ą

 

postaw

ę

 psychologiczn

ą

, wyra

Ŝ

aj

ą

c

ą

 

68 

64

 Patrz: George Lakoff i Mark Johnson, Philosophy ofthe flesh, Nowy 

Jork, Basic Book, 1999 r. 

 
 
68

 

 

si

ę

  w  czynno

ś

ci  odruchowej.  Krótkim  ruchem  mo

Ŝ

emy, 

„mimowolnie", w ge

ś

cie obronnym umie

ś

ci

ć

 r

ę

k

ę

 mi

ę

dzy 

nami  i  rozmówc

ą

.  Wszystko  to  jest  nie

ś

wiadome,  ale 

zewn

ę

trzna  strona  ramienia  „sw

ę

dzi",  „kłuje",  bez 

widocznego  powodu,  a  my  kontynuujemy  rozmow

ę

drapi

ą

c  si

ę

  jednocze

ś

nie.  To  mikrosw

ę

dzenie  trwa 

niespełna pi

ęć

 sekund i nie zostawi 

Ŝ

adnych 

ś

ladów na 

ciele.

 

 

Wszelkie mikrosw

ę

dzenia opisane wy

Ŝ

ej, s

ą

 wyrazem 

my

ś

li tej samej natury, poniewa

Ŝ

 wszystkie maj

ą

 zwi

ą

zek 

z pragnieniem obrony przed rozmówc

ą

.

 

 

Je

ś

li to przedrami

ę

 słu

Ŝ

y jako bariera ochronna, jakby 

chodziło  o  obron

ę

  przed  uderzeniem,  sytuacja  ma 

mniejszy  ładunek  uczuciowy  ni

Ŝ

  wtedy,  gdy  chodzi  o 

rami

ę

Czujemy 

to 

intuicyjnie. 

Jeste

ś

my 

mniej 

zaanga

Ŝ

owani,  gdy  dotykamy  kogo

ś

  przedramieniem, 

ni

Ŝ

 gdy bierzemy go w ramiona.

 

Mikrosw

ę

dzenia („mikro", bo trwaj

ą

 bardzo krótko i nie 

zostawiaj

ą

 

widocznych 

znaków) 

s

ą

 

symptomem 

pewnych  l

ę

ków  emocjonalnych,  fizycznym  objawem 

emocjonalnej  czujno

ś

ci  i  stanowi

ą

  reakcj

ę

  na 

ź

le 

rozpoznan

ą

 potrzeb

ę

 obrony własnej

65

.

 

 

65

  Pełniejsze  wyja

ś

nienia  na  temat  procesów  emocjonalnych 

powoduj

ą

cych  mikrosw

ę

dzenia  mo

Ŝ

na  znale

źć

  w:  K.M.  Heilman  i  R. 

Watson,  „Arousal  and  Emotions",  w  Handbook  ofNeuropsychology,  F. 
Bollera i J. Grafmana, Amsterdam, Elsevier, 1983 r., wól. 3.

 

6
9

 

 

Mózg  przygotowuje  mi

ęś

nie  do  reakcji.  Gesty,  które  s

ą

 

tego nast

ę

pstwem,  stanowi

ą

  wyra

ź

ny znak, 

Ŝ

e pojawiła 

si

ę

  bariera  mentalna.  Osoby  o  du

Ŝ

ej  intuicji dostrzegaj

ą

 

to  doskonale,  nawet  je

ś

li  nie  wiedz

ą

  zgol

ą

  nic  o 

komunikacji  niewerbalnej  ani  o  synergologii,  czyli  o 
metodzie odczytywania nie

ś

wiadomej mowy ciała.

 

Emocjonalna  czujno

ść

  mo

Ŝ

e  si

ę

  zrodzi

ć

  z  wielu 

 

background image

powodów,  ale  nadmierny  po

ś

piech  zawsze  wywołuje  u 

drugiej  osoby  reakcj

ę

  zamkni

ę

cia.  Giovanni  Giacomo 

Casanov

ą

, dla którego zbli

Ŝ

enie mi

ę

dzyludzkie nie miało 

- jak si

ę

 zdaje - tajemnic, doskonale wiedział o zjawisku 

barier  mentalnych,  które  ch

ę

tniej  nazywał  „cnotami".  W 

swoich  Pami

ę

tnikach  pisał, 

Ŝ

e  kobiecie,  której  si

ę

 

pragnie,  trzeba  zawsze  da

ć

  poczucie, 

Ŝ

e  to  ona  nas 

wybrała

66

.

 

Je

ś

li  pozwolimy  rozmówcom  wierzy

ć

Ŝ

e  to  oni  nas 

wybrali,  ich  czujno

ść

  pozostanie  u

ś

piona.  To  zreszt

ą

 

znana  prawda:  ka

Ŝ

dy  z  przyjemno

ś

ci

ą

  słucha  tego,  co 

pragnie usłysze

ć

. Nie budz

ą

c czujno

ś

ci, która mogłaby 

wywoła

ć

  negatywne  uczucia,  usposabiamy  ich  umysł 

do  traktowania  nas  przychylnie.  Podobnie  działaj

ą

 

osoby nieuczciwe - posługuj

ą

 si

ę

 

ś

wiadom

ą

 manipulacj

ą

aby zaskarbi

ć

 sobie sympati

ę

. Osobnik odpychaj

ą

cy lub 

nazbyt  nachalny  nie  zdołałby  nikogo  podej

ść

.  Osoby 

uwodzicielskie 

równie

Ŝ

 

u

Ŝ

ywaj

ą

 

wszystkich 

mechanizmów  opisanych  w  tym  rozdziale,  jednak  bez 
wyrachowania czy ukrytych intencji.

 

Bariera krytyki

 

Bariera krytyki wynika z braku akceptacji.

 

Wyobra

ź

cie sobie, 

Ŝ

e spotykacie m

ęŜ

czyzn

ę

 

ś

redniej 

tuszy, który twierdzi, 

Ŝ

e od lat nic nie je. To pobudzi wasz 

zmysł kry-

 

tyczny. 

Natychmiast 

stracicie 

zaufanie 

do 

tego 

m

ęŜ

czyzny i nie b

ę

dziecie traktowali go powa

Ŝ

nie. Wasz 

umysł  zacznie  z  wielk

ą

  uwag

ą

  filtrowa

ć

  wszystkie  jego 

przekazy,  aby  wykry

ć

  kolejne  kłamstwo  b

ą

d

ź

  przejawy 

mitomanii.

 

Spójrzcie na fotografie Syny i Synera poni

Ŝ

ej.

 

 

Wszystkie  trzy  gesty  s

ą

  tej  samej 

natury. W pierwszej sytuacji Syner jest zdenerwowany 
tym, co słyszy, w drugiej -Syna jest zmartwiona tym, co 
widzi, w trzeciej - Syner jest gotów krzycze

ć

 z oburzenia.

 

Trzeba  si

ę

  uczuli

ć

  na  te  negatywne  gesty,  wcale  nie 

tak  rzadkie.  Łatwiej  dostrze

Ŝ

emy  wówczas  widoczne 

objawy zamkni

ę

cia naszych rozmówców.

 

Najbardziej  znacz

ą

cym,  a  zarazem  najbardziej 

interesuj

ą

cym gestem krytycznym jest niew

ą

tpliwie gest 

zilustrowany  poni

Ŝ

ej. Istniej

ą

 dwa warianty tego gestu, 

ale  w  obu  przypadkach  podra

Ŝ

nienie  wyst

ę

puje  w  tym 

samym miejscu.

 

 

 

71

 

66

 Giacomo Casanov

ą

Histoire de ma vie (Pami

ę

tniki), Pary

Ŝ

, Robert 

Laffont, 1993 r. (Coli. Bou

ą

uins).

 

 

 

background image

UWODZENIE OPIERA SI

Ę

 NA KODACH NIE

Ś

WIADOMYCH_______________

 

Osoba,  któr

ą

  sw

ę

dzi  strefa  nerwu 

skórnego  szcz

ę

kowego  i  która  ukradkiem 

drapie si

ę

 w nos - nie wierzy w to, co mówi-

cie.  Czuje  si

ę

  nieswojo  i  mobilizuje  zasoby 

mózgu, 

Ŝ

eby si

ę

 dostosowa

ć

 do sytuacji. Czy 

skubie  nozdrza,  czy  pociera  nos  zgi

ę

tym 

palcem 

wskazuj

ą

cym, 

jej 

nastawienie 

psychiczne jest takie samo: odrzucenie.

 

Pi

ęć

  przedstawionych  tutaj  gestów  to 

gesty  negatywne.  Głowa  rozmówcy  jest 
zawsze  lekko  pochylona.  Ten  szczegół  ma 
kapitalne  znaczenie,  bo  inne  sw

ę

dzenia  w 

okolicach nosa mog

ą

 by

ć

 wywołane emocj

ą

 

pozytywn

ą

.

 

Je

ś

li  rozmówca  stracił  do  was  zaufanie, 

nie  macie  innego  wyj

ś

cia,  jak  tylko  si

ę

 

wycofa

ć

. Przez pewien czas wasze przekazy podprogowe 

b

ę

d

ą

 działały słabiej.

 

Bariera etyczna 

Tematy  lub  zachowania  sprzeczne  z  naszymi 
przekonaniami  b

ą

d

ź

  normami  etycznymi  wzbudzaj

ą

 

nasz

ą

 czujno

ść

. Wypowiedzi o wyd

ź

wi

ę

ku rasistowskim 

lub  ksenofobicznym,  na  przykład,  oburzaj

ą

  i  mobilizuj

ą

 

zasoby  intelektualne  rozmówców  pragn

ą

cych  si

ę

  im 

przeciwstawi

ć

  poprzez  odpowiedni

ą

  argumentacj

ę

,  co 

blokuje 

podprogowe 

przesłanie 

uwodzenia. 

podobnych 

sytuacjach 

bariera 

etyczna 

zostaje 

zdublowana  przez  barier

ę

  uczuciow

ą

,  poniewa

Ŝ

  osoba 

o  pogl

ą

dach  rasistowskich  zwykle  budzi  niech

ęć

  tych, 

którzy jej słuchaj

ą

, a nie

 

Znie

ść

 negatywne bariery umysłowe

 

s

ą

  rasistami.  Wypowiedzi  rasistowskie,  ksenofobiczne, 

agresywne  sprawiaj

ą

Ŝ

e  rozmówca  wycofuje  si

ę

  całym 

ciałem, 

Ŝ

eby  nie  wej

ść

  w  przestrze

ń

  prywatn

ą

  osoby 

mówi

ą

cej. Jest to postawa typowa w takich sytuacjach.

 

Osoba za

Ŝ

enowana kładzie dło

ń

 na ustach, 

Ŝ

eby si

ę

 

odci

ąć

  od  rozmówcy.  Istnieje  wiele  odmian  tego  gestu  i 

wszystkie one s

ą

 raczej negatywne. Obserwuj

ą

c taki gest, 

zauwa

Ŝ

amy, 

Ŝ

e  osoba,  która  go  wykonuje,  nie  mruga 

ju

Ŝ

  powiekami:  przestała  was  słucha

ć

  (do  mrugania 

powiekami powrócimy w dalszej cz

ęś

ci ksi

ąŜ

ki).

 

 

 

background image

72 

background image

CZ

ĘŚ

Ć

 

2

 

 

UWODZENIE NA 

TWARZY WYPISANE

 

Jxiedy  m

ęŜ

czyzna  i  kobieta  siebie  pragn

ą

,  ich  mózgi 

wysyłaj

ą

  mimowolne  sygnały  wyra

Ŝ

aj

ą

ce  ich  wzajemny 

poci

ą

g. Czasami próbujemy ukry

ć

 to pragnienie, a wtedy 

stajemy si

ę

 nadmiernie ruchliwi i nerwowo si

ę

 drapiemy. 

Całe  ciało  mówi,  wykrzykuje  wr

ę

cz  to,  co  nie  przechodzi 

przez  usta.  Partner,  który  intuicyjnie  rozpoznaje  znaki 
wysyłane  przez  ciało  drugiego,  znajduje  w  nich 
wskazówki 

pozwalaj

ą

ce 

lepiej 

go 

zrozumie

ć

Zsumowanie  nie

ś

wiadomych  znaków  uwodzenia,  tych 

nało

Ŝ

onych  na  siebie  warstw  po

Ŝą

dania,  ułatwia 

zbli

Ŝ

enie si

ę

 dwojga istot.

 

Osoby  uwodzicielskie  budz

ą

  pragnienie  mimowolnie. 

Uwodziciel  wdziera  si

ę

  w  ka

Ŝ

d

ą

  szczelin

ę

  po

Ŝą

dania, 

któr

ą

 dostrzega u drugiej osoby. Bez wzgl

ę

du jednak na 

to, czy jeste

ś

my 

ś

wiadomi swej siły uwodzicielskiej, czy 

te

Ŝ

  pozostajemy  jedynie  biernymi  obserwatorami, 

zawsze  z  najwi

ę

ksz

ą

  przyjemno

ś

ci

ą

  odbieramy  sygnały 

background image

 

Twarz 
uwodzicielska i 

background image

Uroda nie gwarantuje sukcesu w uwodzeniu. Uroda otwiera drzwi,  które  szybko  znowu  si

ę

  zamykaj

ą

,  je

ś

li  nie  ma 

si

ę

  nic  wi

ę

cej  do  zaoferowania  jak  tylko  atrakcyjn

ą

  powierzchowno

ść

.  Wygl

ą

d  zewn

ę

trzny  bowiem  jest  pi

ę

knem 

diabła. Nie nale

Ŝ

y myli

ć

 z form

ą

 urody wewn

ę

trznej, t

ą

 wzmocnion

ą

 stylem 

Ŝ

ycia, która wzbogaca si

ę

 z upływem lat. 

Simone de Beauvoir pisała o „sze

ść

dziesi

ę

cioletnich staruszkach", a było to zaledwie trzydzie

ś

ci lat temu

67

. Dzisiaj 

takie stwierdzenie nie przyszłoby jej do głowy, starzejemy si

ę

 coraz ładniej, mo

Ŝ

emy by

ć

 pi

ę

kni do pó

ź

nego wieku.

 

Uroda  nie  jest  czynnikiem 

determinuj

ą

cym w uwodzeniu, 

niemniej 

jednak, 

przy 

jednakowej 

sile 

oddziaływania, 

urodziwy 

m

ęŜ

czyzna  lub  pi

ę

kna  kobieta 

b

ę

d

ą

  bardziej  uwodzicielscy 

ni

Ŝ

  m

ęŜ

czyzna  czy  kobieta  o 

rysach 

bez 

wdzi

ę

ku. 

To 

wła

ś

nie 

skłania 

nas 

do 

zastanowienia 

si

ę

czym 

wła

ś

ciwie jest uroda...

 

Pi

ę

kno na twarzy

 

Rozliczne 

teorie, 

wiele 

obserwacji, 

badania 

akademickie  dały  nam  dosy

ć

 

jasne  poj

ę

cie  o  tym,  czym  jest 

uroda.  Na  poziomie  czysto 
biologicznym,  na  przykład, 
najpi

ę

kniejsze osobniki to

 

67

 Simone de Beauvoir, La vieillesse (Staro

ść

), Pary

Ŝ

Gallimard, 1971 r.

 

77

background image

UWODZENIE NA TWARZY WYPISANE

 

Twarz uwodzicielska i twarz uwiedziona

 

 

 

te,  których  cechy  fizyczne  zapewniaj

ą

  optymaln

ą

 

zdolno

ść

  do  rozmna

Ŝ

ania  gatunku.  Osoby  wygl

ą

daj

ą

ce 

na  silne  byłyby  zatem  bardziej  po

Ŝą

dane  ni

Ŝ

  te  mniej 

krzepkie, preferowano by m

ęŜ

czyzn wysokich i silnych, a 

nie  niskich,  słabych  i  z  płaskimi  po

ś

ladkami;  kobiety  o 

bujnym  biu

ś

cie  i  mi

ę

sistych  wargach  uznano  by  za 

bardziej poci

ą

gaj

ą

ce ni

Ŝ

 szczupłe i o delikatnych ustach. 

Gdyby jednak kryteria doboru naturalnego i przetrwania 
gatunków  wystarczały  do  okre

ś

lenia  najpi

ę

kniejszych 

osób, ogromne uszy, 

Ŝ

eby dobrze słysze

ć

, wielkie z

ę

by i 

bardzo  długi  nos  powinny  sprawi

ć

Ŝ

e  byliby

ś

my  uznani 

za istoty doskonałe. Tak jednak nie jest. Owłosienie ma 
chroni

ć

  przed  przegrzaniem  organizmu,  ale  owłosione 

kobiety  z  pewno

ś

ci

ą

  nie  s

ą

  uwa

Ŝ

ane  za  bardziej 

poci

ą

gaj

ą

ce  ni

Ŝ

  inne...  Nie  zostało  tak

Ŝ

e  wykazane, 

Ŝ

płodno

ść

 jest wyznacznikiem urody. Ani to, 

Ŝ

e w okresie 

menopauzy kobiety nagle trac

ą

 na urodzie.

 

Pragn

ą

c zrozumie

ć

, jakie s

ą

 kryteria okre

ś

laj

ą

ce urod

ę

nale

Ŝ

y przej

ść

 do poziomu bardziej subtelnego.

 

Wydaje  si

ę

Ŝ

e  atrakcyjno

ść

  twarzy  mogłaby  by

ć

 

okre

ś

lona 

według 

nie

ś

wiadomych 

kryteriów 

kulturowych.  Im  bardziej  twarz  jest  nam  znana,  tym 
bardziej  wydaje  si

ę

  fizycznie  poci

ą

gaj

ą

ca!  Osoby,  z 

którymi  spotykamy  si

ę

  regularnie,  po  pewnym  czasie 

wydaj

ą

 si

ę

 nam ładniejsze ni

Ŝ

 na pocz

ą

tku. W rzeczywi-

sto

ś

ci  to  ich  blisko

ść

  nas  uspokaja,  o

ś

mielamy  si

ę

 

spogl

ą

da

ć

 na nie bardziej otwarcie i stajemy si

ę

 bardziej 

otwarci  na  stymulacje  podprogowe,  które  one  do  nas 
kieruj

ą

68

.  Wiemy  zreszt

ą

Ŝ

e  zawsze  bardziej  jeste

ś

my 

wyczuleni na bod

ź

ce ju

Ŝ

 znane ni

Ŝ

 na nowe

69

.

 

68 

Zwa

Ŝ

ywszy, 

Ŝ

e to ciało migdałowate przygotowuje reakcj

ę

 walki 

lub 
ucieczki, wykazuje ono pobudzenie, gdy spotykamy kogo

ś

 nieznanego. 

Tak si

ę

 

nie dzieje, je

ś

li spogl

ą

damy na osoby sobie znane. Patrz: Schwartz i inni, 

Inhibi- 
ted and Unhinibited Infants „Grow up", Adult amygdalar Response to 
Novelty, 
„Science", wól. 300, 2003 r.

 

69 

Gilles Kirouac i F.Y. Dorejudgment ofFadal Expressions ofEmotion 

asaFunc- 
tion ofExposure Time, 
„Perceptual and Motor Skills", nr 57,1984 r.

 

background image

Noworodki  nie  odró

Ŝ

niaj

ą

  twarzy  pi

ę

knej  od  mniej 

urodziwej

70

.  Maluchy  dopiero  od  szóstego  miesi

ą

ca 

wykazuj

ą

  preferencje  dla  twarzy  łagodnych  i  ładnych. 

Tworz

ą

  sobie  „u

ś

redniony"  obraz  pi

ę

kna  na  podstawie 

twarzy, które zwykły ogl

ą

da

ć

 i których rysy wyryły si

ę

 w 

ich  umysłach

71

.  Kryteria  pi

ę

kna  s

ą

  znacznie  mniej 

uniwersalne,  ni

Ŝ

  s

ą

dzimy,  ka

Ŝ

dy  z  nas  od  dzieci

ń

stwa 

nosi je w sobie zaprogramowane w odmienny sposób

72

.

 

Skoro kryteria urody nie s

ą

 uniwersalne, lecz zale

Ŝą

 od 

pewnego rodzaju „

ś

redniej rysów poł

ą

czonych w cało

ść

 

we  wczesnym  dzieci

ń

stwie",  przy  odrobinie  szcz

ęś

cia 

wszyscy 

mo

Ŝ

emy 

odpowiada

ć

 

zarysowi 

pi

ę

kna 

tkwi

ą

cemu  w  wyobra

ź

ni  osób,  które  na  nas  patrz

ą

Mamy  zatem  szans

ę

Ŝ

e  nasza  twarz  zostanie 

„doceniona"  i  nieoczekiwanie  dla  nas  samych  uznana 
za wr

ę

cz czaruj

ą

c

ą

 w oczach rozmówcy.

 

To,  co  ułatwia  zbli

Ŝ

enie  mi

ę

dzy  lud

ź

mi  to 

ś

wietlisto

ść

 

bij

ą

ca 

twarzy 

oraz 

intensywno

ść

 

spojrzenia. 

Postarajmy si

ę

 zrozumie

ć

 dlaczego.

 

Oczy i spojrzenie

 

Na  pewno  zdarzyło  si

ę

  wam  spotka

ć

  ujmuj

ą

ce  osoby, 

którym  chcieli

ś

cie  si

ę

  podoba

ć

  tylko  dlatego, 

Ŝ

e  one  si

ę

 

wam  podobały.  I  wiele  razy  zadawali

ś

cie  sobie  pytanie: 

„Jakie s

ą

 jego (jej) uczucia wobec mnie?".

 

70 

John Bowlby, Lattachement (Przywi

ą

zanie), Pary

Ŝ

, P.U.F., 1978 r.

 

71 

Wydaje si

ę

Ŝ

e podobnie uwa

Ŝ

ał C. Trevarhen. Patrz: „Emotions in 

Enfan- 
cy: Regulators of Contacts and Relationships with Persons", w ksi

ąŜ

ce 

Klausa 
Scherera i Paula Ekmana, Approaches to Emotion (Erlbaum, 1984 r.).

 

72 

Zazwyczaj przyj

ę

te kryteria urody to du

Ŝ

e oczy, du

Ŝ

e usta, mały nos 

i wy 
staj

ą

ce ko

ś

ci policzkowe. Przywołuje je Dian

ę

 Ackerman w swojej ksi

ąŜ

ce 

Na 
tura/ History ofthe Senses (Random House, 1990 r.). Pewnego dnia 
odkryjemy za 
pewne, 

Ŝ

e ten kanon jest bezu

Ŝ

yteczny, bo cz

ę

sto si

ę

 nam zdana od 

pierwszego 
wejrzenia uznawa

ć

 za pi

ę

kne osoby, które pi

ę

kne nie s

ą

 wcale nie 

odpowiada 
j

ą

 naszym kryteriom urody.

 

 

 

78

 

79

 

background image

UWODZENIE NA TWARZY WYPISANE

 

Twarz uwodzicielska i twarz 
uwiedziona

 

 

 

Odpowied

ź

 na to pytanie jest zapisana w spojrzeniu, 

ale  nie  potrafimy  jej  odczyta

ć

,  poniewa

Ŝ

  nie  wiemy 

dokładnie,  gdzie  patrze

ć

,  na  jakie  szczegóły  zwraca

ć

 

uwag

ę

.  Tymczasem,  chocia

Ŝ

  musimy  dostrzega

ć

  wiele 

szczegółów,  odczytywanie  ludzkich  emocji  jest  głównie 
kwesti

ą

 logiki!

 

Obserwacja spojrzenia mo

Ŝ

e da

ć

 odpowied

ź

 na dwa 

najwa

Ŝ

niejsze 

pytania 

dotycz

ą

ce 

pragnienia, 

mianowicie:

 

• 

Czy ta osoba jest wobec mnie szczera? 

• 

Czy ta osoba mnie pragnie? 

Czy ta osoba jest wobec mnie szczera? 

Wszyscy  mamy  ten  sam  kłopot  w  stosunkach  z  lud

ź

mi: 

chcieliby

ś

my  umie

ć

  wyczu

ć

  fałsz  niepoprawnego 

uwodziciela  lub  uwodzicielki,  którzy  igraj

ą

  z  naszymi 

uczuciami.  Wszyscy  ci  uwodziciele  bowiem  maj

ą

  t

ę

 

sam

ą

 słabo

ść

 i t

ę

 sam

ą

 mocn

ą

 stron

ę

.

 

• 

Ich słabo

ś

ci

ą

 jest niesłuchanie. Nie słuchaj

ą

 nas, 

bo 
w gruncie rzeczy nasza osobowo

ść

 ich nie interesuje. 

• 

Ich mocn

ą

 stron

ą

 jest umiej

ę

tno

ść

 post

ę

powania tak, 

jak 
gdyby nas słuchali, i to tak wiarygodnie, 

Ŝ

e jeste

ś

my 

przekonani, 

Ŝ

e nas słuchaj

ą

Osoby,  które  udaj

ą

  szczero

ść

  za  pomoc

ą

  mimiki,  nie 

słuchaj

ą

Patrz

ą

 

nam 

oczy, 

ale 

intuicyjnie 

wyczuwamy, 

Ŝ

e  s

ą

  nieobecne.  Tyle  tylko, 

Ŝ

e  nie 

potrafiliby

ś

my wyja

ś

ni

ć

, na czym to wyczucie si

ę

 opiera.

 

Otó

Ŝ

,  osoba,  która  przestaje  nas  słucha

ć

...  przestaje 

te

Ŝ

 mruga

ć

 powiekami!

 

przenosimy  informacje  zewn

ę

trzne  do  ró

Ŝ

nych  cz

ęś

ci 

mózgu, 

Ŝ

eby  je  zatrzyma

ć

  i  sklasyfikowa

ć

.  Dokładniej 

mówi

ą

c,  czynimy  tak  jak  wtedy,  gdy  naciskamy  „Enter" 

na  klawiaturze  komputera:  zapisujemy  postrzegany 
obraz, zapach lub d

ź

wi

ę

k.

 

Dziecko  lub  dorosły,  którzy  s

ą

  zamy

ś

leni,  przestaj

ą

 

mruga

ć

  powiekami.  Zamykaj

ą

  si

ę

  na  to,  co  ich  otacza. 

Ich  spojrzenie  jest  nieruchome,  ale  wydaje  si

ę

  puste. 

Mruganie powiekami o

Ŝ

ywia oczy, pozwala przenie

ść

 do 

mózgu  informacje,  które  inni  nam  przekazuj

ą

,  aby

ś

my 

mogli  ich  naprawd

ę

  zrozumie

ć

  i  wła

ś

ciwie  im 

odpowiedzie

ć

.

 

Według 

oblicze

ń

 

dokonanych 

przez 

Raya 

Birdwhistella, w chwilach wzmo

Ŝ

onej uwagi i słuchania 

mruganie powiek trwa około jednej szesnastej sekundy

73

Łatwo  rozpozna

ć

  te  ruchy,  gdy  po

ś

wi

ę

camy  uwag

ę

 

rozmówcom.

 

Sekwencja jednosekundowa

 

To wła

ś

nie dzi

ę

ki mruganiu powiekami rozpoznajemy 

znajome  osoby!  A  co  takiego  my  wła

ś

ciwie  robimy? 

„Fotografujemy" 

te 

osoby, 

nast

ę

pnie 

mrugamy 

powiekami, 

Ŝ

eby  wysła

ć

  ten  obraz  do  mózgu.  Tam 

porównujemy  ich  wizerunek  z  innymi  i  wtedy  je 
rozpoznajemy.

 

Jest rzecz

ą

 niemal pewn

ą

Ŝ

e nie pami

ę

tacie 

Ŝ

adnego 

z  tych  mrugni

ęć

  powiekami  i  z  cał

ą

  pewno

ś

ci

ą

  nie 

pami

ę

tacie, 

Ŝ

e  udali

ś

cie  si

ę

  na  poszukiwanie  obrazów  w 

mózgu, bo procesy te przebiegaj

ą

 bardzo szybko. W jaki 

inny 

sposób 

mogliby

ś

cie 

„rozpozna

ć

krewnych, 

gdyby

ś

cie gdzie

ś

 nie poszukali ich wizerunku?

 

 

 

Mruganie powiekami, wbrew temu, co s

ą

dzi wiele 

osób, nie słu

Ŝ

y przede wszystkim ochronie oka. Dzi

ę

ki 

ruchom powiek

 

background image

73

  Ray  Birdwhistell  jest  jednym  z  pionierów  analizy  mikroruchów  w 

komunikowaniu si

ę

, co nazywa kinestyk

ą

Pierwsz

ą

 prac

ę

 opublikował w 

1950  r.,  ale  polecamy  raczej  przeczytanie  Kinesics  and  Contezt:  Essays 

on  Body  Motion  Com-munication,  opublikowan

ą

  w  1970  r.  przez 

University of Pensyhrania Press.

 

 

 

80

 

81

 

background image

UWODZENIE NA TWARZY WYPISANE

 

Twarz uwodzicielska i twarz uwiedziona

 

 

 

Mruganie  powiekami  odgrywa  fundamentaln

ą

  rol

ę

  w 

budowaniu 

przyjaznego 

klimatu 

porozumienia 

na 

poziomie  podpro-gowym.  Je

ś

li  jeste

ś

my  wzruszeni, 

ruchy  powiek  trwaj

ą

  dłu

Ŝ

ej  i  s

ą

  cz

ę

stsze.  Lepiej  ni

Ŝ

 

słuchanie 

wyra

Ŝ

aj

ą

 

nasze 

pobudzenie. 

Partner 

dostrzega  ró

Ŝ

nic

ę

  mi

ę

dzy  tym  mruganiem  a  poprzed-

nim, nawet je

ś

li tego nie analizuje, pami

ę

tajmy bowiem, 

Ŝ

e  jeste

ś

my  zdolni  postrzega

ć

  obrazy  wy

ś

wietlane  na 

ekranie przez zaledwie 40 tysi

ę

cznych sekundy!

 

Joseph  Le  Doux  wykazał  niedawno, 

Ŝ

e  gdy  czujemy 

wag

ę

 

bie

Ŝą

cej 

chwili, 

kora 

wysyła 

do 

ciała 

migdałowatego  sygnał, 

Ŝ

eby  j

ą

  zapami

ę

tało,  aby

ś

my 

mogli sobie j

ą

 przypomnie

ć

 dokładniej. Mrugamy wtedy 

mocno i długo powiekami, 

Ŝ

eby niczego nie zapomnie

ć

niczego nie uroni

ć

 z tej cennej chwili

74

.

 

aktywnie  uczestniczy  w  spotkaniu, 

Ŝ

e  uwa

Ŝ

nie  pod

ąŜ

za  tym,  co  do  niego  mówimy.  Inne  znaki  pozwol

ą

  nam 

rozpozna

ć

,  czy  nasz  partner  czuje  si

ę

  dobrze,  czy  nie. 

Popatrzmy  na  twarze  poni

Ŝ

ej.  W  jednej  z  ukazanych 

pozycji, Syna jest ufna, podczas gdy w drugiej czuje si

ę

 

nieswojo.  Jak  s

ą

dzicie,  w  której  z  tych  dwóch  pozycji 

jest pogodniejsza?

 

 

 

Sekwencja jednosekundowa

 

Skutek:  kontakt  nagle  staje  si

ę

  bardziej  uczuciowy, 

bardziej nami

ę

tny, chocia

Ŝ

 nie zrobili

ś

my nic ponadto, 

Ŝ

dłu

Ŝ

ej  mrugali

ś

my  powiekami.  Pokazali

ś

my  jednak, 

Ŝ

jeste

ś

my  gł

ę

boko  wzruszeni,  a  rozmówca  to  dostrzegł, 

ś

wiadomie lub nie

ś

wiadomie.

 

Osoba,  która  wzniosła  bariery  mi

ę

dzy  sob

ą

  i  nami, 

nabiera  wielkiego  dystansu  w  stosunku  do  tego,  co 
mówimy.  Analizuje  nasz

ą

  wypowied

ź

  w  miar

ę

,  jak  do 

niej  mówimy.  W  tym  celu  musi  si

ę

  odwoła

ć

  do  swego 

umysłu, zaczerpn

ąć

 informacji ze swego wewn

ę

trznego 

ś

wiata. Mruga wtedy powiekami znacznie rzadziej. Kiedy 

si

ę

  odcina,  mruganie  ustaje.  Je

ś

li  akurat  siedzi,  zwykle 

mocno opiera si

ę

 o krzesło. Podsumujmy: powtarzaj

ą

ce 

si

ę

 mruganie powiekami wskazuje, 

Ŝ

e nasz rozmówca

 

74

 Joseph Le Doux, Emotional Memory System in the Brain, 

„Behavioral and Brain Research", nr 58,1993 r.

 

Wykazano, 

Ŝ

e  gdy  głowa  odchyla  si

ę

  w  kierunku 

spojrzenia,  jeste

ś

my  łagodniejsi  i  bardziej  szczerzy.  Tak 

jest na lewej fotografii

75

.

 

Oczywi

ś

cie, mo

Ŝ

liwa jest tak

Ŝ

e sytuacja odwrotna.

 

75

 Ta sytuacja jest opisana w pracy pod tytułem «Analyse integree du 

com-portement  non  verbal  et  verbal  dans  le  domaine  de  la 
communication» 

(Cało

ś

ciowa 

analiza 

zachowa

ń

 

werbalnych 

niewerbalnych w komunikacji), której autorami s

ą

: Siegfried Frey, Hans-

Peter  Hirsbrunner,  Anne.Marie  Florin,  Walid  Daw  i  Crawford, 
zamieszczonej  w  La  communication  non  verbale  (Komunikacja 
niewerbalna) J. Cosniera i A. Brossarda (Delachaux et Niestle, 1992 r).

 

 

 

82

 

83

 

background image

UWODZENIE NA TWARZY WYPISANE

 

Twarz uwodzicielska i twarz uwiedziona

 

 

 

Zauwa

Ŝ

my, 

Ŝ

e na pierwszej fotografii Syna wydaje si

ę

 

mie

ć

 bardziej na baczno

ś

ci. Wszystko to jest logiczne.

 

Je

ś

li  jeste

ś

my  w  zgodzie  ze  sob

ą

,  cale  nasze  ciało 

wyra

Ŝ

a t

ę

 harmoni

ę

. Gdy targaj

ą

 nami sprzeczno

ś

ci lub 

czujemy  si

ę

  nieswojo,  ciało  tak

Ŝ

e  wyra

Ŝ

a  ten  stan. 

Jeste

ś

my  nieufni  wobec  rozmówcy,  wzrok  pod

ąŜ

a  za 

nim,  ale  głowa  si

ę

  od  niego  oddala.  Rozmówca 

odczuwa  nasze  złe  samopoczucie,  nie  pojmuj

ą

c  wszak 

przyczyny, zwłaszcza kiedy udajemy, 

Ŝ

e wszystko jest w 

porz

ą

dku. Je

ś

li si

ę

 u

ś

miechamy, mo

Ŝ

e nawet uzna

ć

 nas 

za hipokrytów.

 

Doszli

ś

my  wła

ś

nie  do  najwa

Ŝ

niejszych  cech,  dzi

ę

ki 

którym  osoby  uwodzicielskie  odró

Ŝ

niaj

ą

  si

ę

  od  innych. 

Chc

ą

c si

ę

 podoba

ć

 rozmówcom, musimy by

ć

 wobec nich 

uczciwi. Ludzie umiej

ą

cy panowa

ć

 nad sob

ą

 nie my

ś

l

ą

 o 

tym, 

Ŝ

eby kierowa

ć

 oczy i głow

ę

 w tym samym kierunku 

podczas  rozmowy.  Osoby  szczere  i  zaanga

Ŝ

owane 

czyni

ą

 to w sposób naturalny i nie

ś

wiadomy i dlatego s

ą

 

uwodzicielskie.  Osoby  czaruj

ą

ce  nie  zawsze  wyró

Ŝ

niaj

ą

 

si

ę

 nadzwyczajnym wygl

ą

dem, ale ich ciała i twarze s

ą

 

zawsze harmonijne.

 

Gdy  ju

Ŝ

  wiemy, 

Ŝ

e  nasz  rozmówca  jest  uwa

Ŝ

ny  i 

szczery,  z  jego  twarzy  i  ciała  mo

Ŝ

emy  odgadn

ąć

,  jakie 

Ŝ

ywi  do  nas  uczucia.  W  tym  wzgl

ę

dzie  nieocenionych 

informacji dostarcz

ą

 nam oczy.

 

Pragnienie czyta si

ę

 w spojrzeniu 

Je

ś

li uwa

Ŝ

nie przyjrzymy si

ę

 oczom rozmówcy, odczytamy 

jego pragnienie z trzech ró

Ŝ

nych znaków, które mog

ą

 si

ę

 

wzajemnie wzmacnia

ć

:

 

• 

Z samych oczu 

• 

Z okolicy oczu 

• 

Ze spojrzenia. 

Pragnienie mo

Ŝ

na odczyta

ć

 z oczu

 

Błysk w oku... Ten mały szczegół podpowie wam, na 
którym z dwóch obrazków poni

Ŝ

ej Syner uwodzi, a na 

którym nie.

 

f

 

Łatwe?  Hmm...  tak!  Na 

drugim  obrazku  Syner  ma  oczy  bardziej  wilgotne.  Otó

Ŝ

 

oczy  osoby  oczarowanej  przez  drug

ą

  osob

ę

  maj

ą

 

skłonno

ść

  do  wilgotnienia  i  staj

ą

  si

ę

  bardziej  promienne. 

Zachwycony jakim

ś

 pomysłem, projektem lub rozmówc

ą

Syner wyra

Ŝ

a swoje uczucia błyszcz

ą

cymi oczyma. Jest 

bardziej ujmuj

ą

cy, bo „jego oczy si

ę

 iskrz

ą

".

 

Jeszcze  inny  znak  pozwala  odczyta

ć

  uczucia  z  oczu. 

Na  którym  z  obrazków  Syner  wydaje  si

ę

  wam  bardziej 

poci

ą

gaj

ą

cy?

 

 

Twarz  z  prawej  strony  wyda  si

ę

  wam 

zapewne sympatyczniejsza ni

Ŝ

 ta z lewej

76

. Wła

ś

ciwie nie 

jeste

ś

my 

ś

wiadomi 

Ŝ

nic 

mi

ę

dzy 

tymi 

dwiema 

fotografiami,  zwłaszcza  gdy  spogl

ą

damy  szybko.  Na 

drugiej fotografii Syner ma rozszerzone 

ź

renice i to czyni 

go bardziej uwodzicielskim.

 

76

  Obja

ś

nienia  na  temat  pierwszych  odkry

ć

  w  tej  dziedzinie  mo

Ŝ

na 

znale

źć

  w:  E.H.  Hess,  Pupil  Size  in  Relation to Mentol Acti

ń

ty duringSimple 

Problem SoMng, „Science", nr 143,1964 r.

 

 

 

84 

85

 

 

 

 

background image

Twarz uwodzicielska i twarz uwiedziona

 

Poszerzone 

ź

renice  wyra

Ŝ

aj

ą

  pragnienie  drugiej  osoby  wobec 

nas.  Niezwykle  jest  jednak  to, 

Ŝ

e  gdy  patrzymy  na  osob

ę

  o 

poszerzonych 

ź

renicach,  nasze  poszerzaj

ą

  si

ę

  jeszcze  bardziej. 

Pragnienie innej osoby budzi nasze pragnienie. 

Podczas  do

ś

wiadczenia  przedstawiono  publiczno

ś

ci  zło

Ŝ

onej  z 

kobiet i m

ęŜ

czyzn fotografie twarzy z retuszowanymi 

ź

renicami, tak 

Ŝ

wydawały  si

ę

  wi

ę

ksze.  Twarze  o  retuszowanych 

ź

renicach  były 

ch

ę

tniej  wybierane.  Ponadto 

ź

renice  oczu  osób  patrz

ą

cych  na 

fotografie,  przedstawiaj

ą

ce  bardzo  powi

ę

kszone 

ź

renice,  tak

Ŝ

e  si

ę

 

powi

ę

kszały

77

Kiedy  patrzymy  komu

ś

  prosto  w  oczy  i  nasze 

ź

renice  si

ę

  po-

wi

ę

kszaj

ą

,  wyjawiamy  mu  nasze  pragnienia  -  bezwiednie  i  bez 

kontroli. Je

ś

li ta osoba nie

ś

wiadomie odczuwa nasze pragnienia, to 

najprawdopodobniej  dlatego, 

Ŝ

e  na  poziomie  nie

ś

wiadomo

ś

ci 

zachowała  przyjemny 

ś

lad  pozostawiony  przez  pierwsze 

rozszerzone 

ź

renice,  jakie  widziała,  gdy  była  jeszcze  w  kołysce. 

Przypuszczalnie  z  tego  powodu,  w  pogodnej  atmosferze  widok 
rozszerzonej 

ź

renicy  jest  nie

ś

wiadomie  odbierany  jak  co

ś

 

przyjemnego. 

Pragnienie mo

Ŝ

na odczyta

ć

 z okolicy oczu 

W obr

ę

bie twarzy oczy s

ą

 siedliskiem pragnie

ń

. W zale

Ŝ

no

ś

ci jednak 

od tego, czy pragnienie prze

Ŝ

ywamy bez skr

ę

powania, czy nie, jest 

ono przetwarzane w ró

Ŝ

nych cz

ęś

ciach mózgu. 

Pragnienie partnera pozostaje ukryte 

Gdy staramy si

ę

 nie ujawnia

ć

 uczu

ć

 zbyt otwarcie, cz

ęść

 mózgu nadal 

kontroluje reakcje cielesne, nawet je

ś

li jeste

ś

my porusze- 

77

  E.H.  Hess  był  pierwszym  naukowcem,  który  ukazał  rol

ę

 

rozszerzonych 

ź

renic  w  uwodzeniu.  Patrz:  E.H.  Hess,  Attitude  and  Pupil 

Size, „Scientific American", nr 212,1965 r.

 

ni  tym,  co  si

ę

  dzieje.  Wiadomo, 

Ŝ

e  pewne  obszary  lewej  półkuli  s

ą

 

odpowiedzialne za kontrol

ę

 reakcji emocjonalnych

78

Pod  wpływem  emocji  twarz  si

ę

  otwiera,  ale  jej  prawa  cz

ęść

 

(zarz

ą

dzana przez lew

ą

 półkul

ę

) pozostaje bardziej zamkni

ę

ta, gdy 

próbujemy  ukry

ć

  to,  co  odczuwamy.  Twarz  wydaje  si

ę

  wi

ę

c  nieco 

asymetryczna.  Asymetria  twarzy  nie  zawsze  jest  taka  sama:  zale

Ŝ

od  tego,  jakie  postawy mentalne wyra

Ŝ

amy. Poni

Ŝ

ej przedstawiamy 

trzy główne rodzaje asymetrii. 

 

Fotografie  ukazuj

ą

  zainteresowanie  Syny  rozmówcami.  Nie  jest 

ono  jednakowe  wobec  wszystkich,  bo  jej  twarz  nie  jest  tak  samo 
ukrwiona. 

Na fotografii z lewej strony lewe oko Syny jest szerzej otwarte, 

wydaje  si

ę

  wi

ę

c  bardziej  „wydatne".  Syna,  wbrew  swojej  woli,  jest 

wzruszona przez rozmówc

ę

 i wolałaby, 

Ŝ

eby nie było tego wida

ć

. W 

konsekwencji brwi s

ą

 wyra

ź

nie kontrolowane. Na 

ś

rodkowej fotografii 

Syna  uniosła  lew

ą

 brew. Jest zainteresowana rozmówc

ą

 i okazuje 

to.  Na  fotografii  z  prawej  lewa  strona  twarzy  Syny  jest  bardziej 
ukrwiona,  wydaje  si

ę

  wi

ę

c  wi

ę

ksza.  Gdy  si

ę

  porówna  t

ę

  stron

ę

 

twarzy z praw

ą

, wi- 

78

  Antonio  Damasio  przeprowadził  testy  w  celu  potwierdzenia  tego 

faktu. Wykazał, 

Ŝ

e symulowane emocje nie uruchamiaj

ą

 obydwu cz

ęś

ci 

twarzy wła

ś

nie dlatego, 

Ŝ

e lewa półkula nadal dokonuje pewnej kontroli. 

Gdy emocje s

ą

 spontaniczne, obie cz

ęś

ci twarzy współpracuj

ą

 ze sob

ą

 

i  otwieraj

ą

  si

ę

  równocze

ś

nie.  Patrz:  Antonio.  R.  Damasio.  

ą

Kartezjusza, Dom Wydawniczy Rebis, Pozna

ń

, 2002 r.

 

background image

UWODZENIE NA TWARZY WYPISANE

 

Twarz uwodzicielska i twarz uwiedziona

 

 

 

da

ć

Ŝ

e  oko  i  brew  s

ą

  uniesione,  a  mi

ęś

nie  okr

ęŜ

ne 

bardziej  rozlu

ź

nione.  Syna  okazuje  silne  pragnienie  i 

zainteresowanie.

 

Taka asymetria wynika st

ą

d, 

Ŝ

e o ile mo

Ŝ

emy sił

ą

 woli 

kontrolowa

ć

 

niektóre 

mi

ęś

nie 

(poprzez 

nerwy 

obwodowe 

do 

kory 

ruchowej 

do 

komórek 

piramidowych),  o  tyle  jeste

ś

my  niezdolni  oddziaływa

ć

  na 

niektóre  cz

ęś

ci  mózgu  (zwłaszcza  kor

ę

  przedniej  cz

ęś

ci 

zakr

ę

tu  obr

ę

czy,  która  prowokuje  widoczne  tutaj 

asymetrie).  W  chwili  burzy  mózgu,  jak

ą

  wywołuj

ą

  silne 

emocje,  jedna  cz

ęść

  twarzy  mo

Ŝ

e  by

ć

  kontrolowana,  ale 

druga nie

79

.

 

Dostrzegaj

ą

otwarcie 

oka 

reakcj

ę

 

brwi, 

wprowadzili

ś

my  niuans,  który  trzeba  bra

ć

  pod  uwag

ę

 

przy  odczytywaniu  emocji.  W  1970  r.  Eibl  Eibesfeldt

80

 

odkrył, 

Ŝ

e kiedy ludzie nawi

ą

zuj

ą

 ze sob

ą

 kontakt, ich brwi 

si

ę

  unosz

ą

  w  chwili,  gdy  si

ę

  rozpoznaj

ą

.  Ten 

nie

ś

wiadomy odruch jest powszechny.

 

Zmieniaj

ą

c  kształt  brwi,  wchodzimy 

ś

wiadomie  w 

kontakt  z  otoczeniem.  Matka  cz

ę

sto  stosuje  ten  rodzaj 

komunikowania  si

ę

  z  dzieckiem.  Otwarcie  oczu  wyra

Ŝ

wewn

ę

trzne 

stany 

uczuciowe, 

które 

najcz

ęś

ciej 

chcieliby

ś

my  ukry

ć

.  Reaguj

ą

cy  silnie  emocjonalnie 

człowiek, b

ę

d

ą

c wzruszony, otwiera oczy bardzo szeroko.

 

Spontaniczne otwarcie si

ę

 wobec rozmówcy

 

Kiedy  jeste

ś

my  czujni  i  usiłujemy  nie  okazywa

ć

  swoich 

uczu

ć

, twarz staje si

ę

 asymetryczna. Gdy jednak dajemy 

upust  uczuciom  i  naprawd

ę

  si

ę

  rozlu

ź

niamy,  symetria 

powraca i twarz staje si

ę

 bardziej otwarta. Spójrzcie na 

fotografie  poni

Ŝ

ej;  na  jednej  Syna  jest  zainteresowana 

rozmówc

ą

, na drugiej jest bardziej zamkni

ę

ta.

 

 

 

 

Brwi  s

ą

  jednym  ze 

ś

rodków  komunikowania  si

ę

Mo

Ŝ

emy  je  z  łatwo

ś

ci

ą

  opuszcza

ć

  lub  unosi

ć

.  Nie 

potrafimy  jednak  kontrolowa

ć

  równie  łatwo  mi

ęś

ni 

oczu.  Spróbujcie  dla  zabawy  podnie

ść

 lub opu

ś

ci

ć

 

brwi sił

ą

 woli, nie przymykaj

ą

c ani nie otwieraj

ą

c oka: uda 

si

ę

  wam  bez  wysiłku.  Je

ś

liby

ś

cie  natomiast  próbowali 

szerzej  otworzy

ć

  oczy,  nie  unosz

ą

c  brwi,  zapewne 

byłoby to niemo

Ŝ

liwe.

 

79 

D. Laplane, J.D. Degos, M. Baulac i F. Gray, Bilateral Infarction ofthe 

Anterior 
Cingulate Gyri ofthe Fomices, 
„Journal ofNeurological Sciences", nr 
51,1981 r.

 

80 

Patrz: Irenaiiss Eibl Eibesfeldt, 1'homme programm

ć

 (Człowiek 

zaprogramo 
wany), Pary

Ŝ

, Flammarion, 1976 r.

 

 

Kto

ś

, kto nas nie lubi, okazuje 

to, 

opuszczaj

ą

dolne powieki i odkrywaj

ą

c białko 

oczu. 

Zanalizujcie 

fotografie 

kryminalistów 

gazetach. 

Wbrew 

przepisom  nakazuj

ą

cym  przyj

ąć

 

odpowiedni

ą

  poz

ę

maj

ą

 oni głow

ę

 nieco zwieszon

ą

 

i wida

ć

 białko oczu, 

co 

ś

wiadczy o bardzo negatywnych emocjach.

 

Białko oczu niezbyt widoczne u podstawy wyra

Ŝ

a du

Ŝ

o

Ŝ

ywienie  i  gł

ę

bokie  pragnienie  nawi

ą

zania  kontaktu  z 

rozmówc

ą

. Dolne powieki unosz

ą

 si

ę

 wysoko, broda jest 

cz

ę

sto  wysuni

ę

ta  w  stron

ę

  rozmówcy,  a  je

ś

li  oczy 

błyszcz

ą

,  oznacza  to  bez  w

ą

tpienia, 

Ŝ

e  osoba  jest 

oczarowana.

 

 

 

88

 

89

 

 

 

background image

UWODZENIE NA TWARZY WYPISANE

 

Powieki niektórych osób s

ą

 zawsze szeroko otwarte, 

a  białko oczu pod t

ę

czówk

ą

 jest bardziej widoczne ni

Ŝ

 u 

wi

ę

kszo

ś

ci  ludzi.  Niemniej  jednak,  w  sytuacji  pozytywnej 

napi

ę

cie mi

ęś

nia powoduje, 

Ŝ

e białko oka pod t

ę

czówk

ą

 

jest niewidoczne.

 

Zadowolenie  rozmówcy  wyra

Ŝ

a  si

ę

  równie

Ŝ

  w  inny 

sposób.  Spójrzcie  na  fotografie  poni

Ŝ

ej:  na  jednej  twarz 

Synera jest bardzo otwarta, a na drugiej oboj

ę

tna.

 

 

Na lewej fotografii Syner nie robi nic nadzwyczajnego, 

Ŝ

eby nas sobie zjedna

ć

, jego wzrok jednak pobudza jak 

przesłanie  podprogowe.  Jest  to  spojrzenie  pełne 
wzruszenia,  nasycone  czuło

ś

ci

ą

,  o  czym 

ś

wiadcz

ą

 

uniesione brwi. Takie uniesienie brwi powoduje czasami 
poziom

ą

 zmarszczk

ę

 na czole.

 

Sta

ń

cie  przed  lustrem,  a  zobaczycie, 

Ŝ

e  nie  jest 

mo

Ŝ

liwe  uniesienie  tylko  mi

ęś

nia  czołowego  (okolicy  brwi 

w  pobli

Ŝ

u  nosa).  Ten  mi

ę

sie

ń

  unosi  si

ę

  zawsze  wraz  z 

mi

ęś

niem  potylicznym  (strefa  brwi)...  Nie  da  si

ę

 

szachrowa

ć

  z  czuło

ś

ci

ą

:  osoby,  które  odczuwaj

ą

  ten 

błogi stan, spogl

ą

daj

ą

c na nas, nie maj

ą

 

Ŝ

adnej kontroli 

nad mi

ęś

niem potyliczno-czołowym, a ich brwi unosz

ą

 si

ę

 

w okolicy nasady nosa.

 

Pragnienie  mo

Ŝ

na  odczyta

ć

  z  oczu  i  z  twarzy. 

Spojrzenie,  które  zwykle  zatrzymuje  si

ę

  na  okre

ś

lonej 

cz

ęś

ci 

twarzy 

rozmówcy, 

jest 

równie

Ŝ

 

jasnym 

przesłaniem.  Szczególny  rodzaj  spojrzenia  zdradza 
pragnienie bardziej zmysłowe.

 

Twarz uwodzicielska i twarz uwiedziona

 

Marilyn Monroe: pozorny paradoks 

Marilyn  Monroe  (1926-1962)  to  mit  mitów,  kobieta  o  tak  wielkiej 
mocy  uwodzenia, 

Ŝ

e  fascynuje 

ś

wiat  je-szcze  dzisiaj,  ponad 

czterdzie

ś

ci  lat  po  swojej 

ś

mierci.  Jest  wielce  prawdopodobne, 

Ŝ

gdyby 

Ŝ

yta  dłu

Ŝ

ej,  nie  stałaby  si

ę

  mitem.  Marilyn  była  i  pozostaje 

niepowtarzalna.

 

Pewne  wyj

ą

tkowe  zjawisko  przyci

ą

gn

ę

ło  nasz

ą

  uwag

ę

:  Marilyn 

wła

ś

ciwie  nigdy  nie  mru

Ŝ

yła  powiek.  Mru

Ŝ

enie  powiek  pomaga,  jak 

wiemy,  w  poszukiwaniu  zewn

ę

trznych  informacji  i  wysyłaniu  ich  do 

mózgu.  Im  bardziej  jeste

ś

my  zainteresowani  informacjami,  które  do 

nas docieraj

ą

, tym cz

ęś

ciej mrugamy, 

Ŝ

eby je analizowa

ć

. Marilyn 

z nieruchomymi powiekami ujawnia, 

Ŝ

e jest „zamurowana" w sobie, 

całkowicie odci

ę

ta od 

ś

wiata zewn

ę

trznego i niczego nie oczekuje od 

spotka

ń

 z lud

ź

mi. Aktorzy filmowi w sposób naturalny na

ś

laduj

ą

 uczu-

cia  postaci,  które  graj

ą

.  Porozumiewaj

ą

  si

ę

  z  innymi,  mrugaj

ą

c  powie-

kami,  tak  jak  czyni

ą

  to  w 

Ŝ

yciu. Tymczasem Marilyn mrugała powieka-

mi 8 do 14 razy rzadziej ni

Ŝ

 inni aktorzy, z którymi grała! Przyjrzyjmy 

si

ę

  jej  filmom.  W  pewnych  scenach  MM  nie  mru

Ŝ

y  powiek  ani razu 

przez  ponad  półtorej  minuty,  podczas  gdy  jej partnerzy w tym czasie 
zamykaj

ą

 ukradkiem oczy od 8 do 20 razy! Marilyn w sposób niezwykle 

swobodny  porusza  natomiast  brwiami.  Unosi  je  bardzo  wysoko  na 
czoło i opuszcza nisko na oczy. Podobnie jak mruganie powiekami, tak 
i  unoszenie  brwi  jest  zjawiskiem  uniwersalnym.  Na  całym 

ś

wiecie lu-

dzie, spotykaj

ą

c si

ę

, unosz

ą

 brwi w chwili pierwszego kontaktu wzro-

kowego.  Poprzez  ruchy brwi wysyłamy rozmówcom przesłania, lepiej 
si

ę

 komunikujemy. Ruchy brwi stanowi

ą

 o sile wyrazu twarzy Marilyn 

Monroe.  Jest  to  twarz  bardzo wyrazista, bardzo ruchliwa, a Marilyn 
u

Ŝ

ywa brwi, by doda

ć

 

Ŝ

ywiołowo

ś

ci swym przesłaniom.

 

Oto  paradoks: 

Ŝ

adnych  mrugni

ęć

  powiek  i  nadzwyczajna  swoboda 

operowania  brwiami.  Pozorny  paradoks.  W  rzeczywisto

ś

ci  twarz  jest 

dla  Marilyn  skutecznym  narz

ę

dziem  uwodzenia.  Dzi

ę

ki  nadzwyczajnej 

zmienno

ś

ci  wyrazu,  bezustannie  o

Ŝ

ywiona,  bardzo  ułatwiała  kontakt 

wzrokowy.  Co  nie  zmieniało  faktu  -  rzecz  zdumiewaj

ą

ca  - 

Ŝ

e aktorka 

była samotna, niezwykle samotna, bo ludzie jej nie interesowali. Nie-
ruchome powieki zdradzaj

ą

Ŝ

e nie przetwarzała informacji, które mo-

gli jej przekaza

ć

.

 

Marilyn wpadła w pułapk

ę

 swoich sił uwodzicielskich. Ogromne od-

działywanie  jej  wizerunku  zakłócało  jej  relacje  z  innymi  lud

ź

mi,  które 

stopniowo stawały si

ę

 coraz bardziej puste.

 

 

 

90

 

91

 

 

background image

UWODZENIE NA TWARZY WYPISANE

 

Twarz uwodzicielska i twarz 
uwiedziona

 

 

 

Pragnienie mo

Ŝ

na odczyta

ć

 ze spojrzenia

 

Gdy  rodzi  si

ę

  po

Ŝą

danie,  spojrzenie  pada  zwykle  na 

usta.  Usta  s

ą

  stref

ą

  uprzywilejowan

ą

,  uwa

Ŝ

a  si

ę

  je  za 

szczególnie zmysłowe

81

.

 

Sygnały odczytywane z ust

 

Tylko jeden z tych obrazków ukazuje po

Ŝą

danie 

seksualne. Jak my

ś

licie, który?

 

 

 

 

 

'

 

 

 

Pragnienie zmysłowe si

ę

 konkretyzuje, gdy spojrzenie 

bezwiednie  kieruje  si

ę

  na  usta.  Wzrok  zawsze  pod

ąŜ

w  stron

ę

  przedmiotu  po

Ŝą

dania.  Łatwo,  na  przykład, 

zauwa

Ŝ

y

ć

 podczas posiłku, 

Ŝ

e osoba, której kieliszek jest 

pusty, rzuca krótkie spojrzenia na butelk

ę

, co wyra

Ŝ

a jej 

pragnienie, 

Ŝ

eby napełni

ć

 kieliszek.

 

Spogl

ą

daj

ą

na 

kogo

ś

okazujemy 

mu 

zainteresowanie, rzucaj

ą

c nie

ś

wiadomie i spontanicznie 

spojrzenia  na  jego  usta  przybli

Ŝ

amy  si

ę

  do  niego. 

Spojrzenie  jest  ł

ą

cznikiem.  Pozwala  dwojgu  ludziom 

porozumiewa

ć

 

si

ę

... 

nic 

nie 

mówi

ą

c; 

pozwala 

komunikowa

ć

  si

ę

  nie

ś

wiadomo

ś

ci  z  nie

ś

wiadomo

ś

ci

ą

Poprzez  ten  nie

ś

wiadomy  dialog,  bardziej  ni

Ŝ

  przez 

dialog 

ś

wiadomy, mo

Ŝ

emy nie tylko zbli

Ŝ

y

ć

 si

ę

 do jakiej

ś

 

osoby, ale tak

Ŝ

e odkry

ć

 jej intencje.

 

81

 Patrz: Desmond Morris, Le singe nu (Naga małpa), Pary

Ŝ

, Grasset. 

1988 r.

 

Na  obrazku  z  prawej,  górne  siekacze  przytrzymuj

ą

 

doln

ą

 warg

ę

. Jest to przejaw po

Ŝą

dania cielesnego. Je

ś

li 

kto

ś

 zaciska górn

ą

 warg

ę

, znaczy to, 

Ŝ

e si

ę

 zastanawia. 

Taka pozycja nie jest szczególnie zmysłowa. Zdarza si

ę

 

te

Ŝ

Ŝ

e j

ę

zykiem zwil

Ŝ

amy doln

ą

 warg

ę

.

 

\     -.z*  l

 

"* 

J

ę

zyk  mo

Ŝ

e  porusza

ć

  si

ę

  b

ą

d

ź

  po  górnej,  b

ą

d

ź

  po 

dolnej wardze, ale tylko ruchy po dolnej wardze wyra

Ŝ

aj

ą

 

pragnienia  i  tylko  te  przebiegaj

ą

ce  z  lewej  strony  do 

prawej,  jak  na  ostatnim  obrazku,  zdradzaj

ą

  jawn

ą

  lub 

ukryt

ą

 form

ę

 po

Ŝą

dania cielesnego.

 

92

 

background image

UWODZENIE NA TWARZY WYPISANE

 

Twarz uwodzicielska i twarz uwiedziona

 

 

 

U

ś

miech

 

Johna Fitzgeralda Kennedy'ego

 

Najwa

Ŝ

niejsz

ą

 

cech

ą

 

szczególn

ą

 

Johna 

Fitzgeralda 

Kennedy'ego  był  niew

ą

tpliwie  jego  u

ś

miech.  W  latach 

sze

ść

dziesi

ą

tych  XIX  w.  Duchesne  odkrył, 

Ŝ

e  prawdziwy 

u

ś

miech  ma  dwie  cechy charakterystyczne. Z jednej strony, 

otwarcie ust, umo

Ŝ

liwiaj

ą

ce ukazanie z

ę

bów, z drugiej za

ś

 - 

otwarcie  oczu,  tworz

ą

ce  kurze  łapki.  U

ś

miech  Kennedy'ego 

spełniał  wymogi  Duche-sne'a  wobec  u

ś

miechu  budz

ą

cego 

sympati

ę

, był bowiem bardzo spontaniczny.

 

Zarówno twarz, jak i ciało Johna Fitzgeralda Kennedy'ego zdra-

dzały osobowo

ść

 otwart

ą

, a zarazem wyra

ź

n

ą

 potrzeb

ę

 kontrolowa-

nia  tej  otwarto

ś

ci.  Lewa  strona  jego  twarzy  była  zawsze  bardziej 

otwarta ni

Ŝ

 prawa. Przesadne otwarcie lewego oka w stosunku do 

drugiego 

ś

wiadczy jednak o jego impulsywnym charakterze. Prawa 

cz

ęść

 twarzy zwykle pozostawała napi

ę

ta. Analiza wielu filmów po-

zwoliła stwierdzi

ć

Ŝ

e JFK dbał o swój wizerunek: wystarczyło, 

Ŝ

e zo-

baczył  skierowan

ą

  na  siebie  kamer

ę

,  a  ju

Ŝ

 zmieniał poz

ę

, sprawdzał, 

czy ma dobrze zapi

ę

t

ą

 marynark

ę

, poprawiał krawat i wkładał r

ę

k

ę

 

do wewn

ę

trznej kieszeni, 

Ŝ

eby sprawdzi

ć

 to czy tamto.

 

Wiele  wizualnych  szczegółów  ujawnia  dwoist

ą

  osobowo

ść

  JFK: 

zawsze  był  gotów  działa

ć

  natychmiast  i  starał  si

ę

  panowa

ć

  nad 

wszystkim,  aby  nie  popełni

ć

  bł

ę

du.  Wydawał  si

ę

  bardzo  otwarty, 

ale  prawa  strona  jego  ciała  zawsze  góruj

ą

ca  nad  lew

ą

  zdradzała 

skłonno

ść

 do autorytaryzmu.

 

Niektórzy  ludzie  cz

ęś

ciej  ni

Ŝ

  inni  dotykaj

ą

  warg 

j

ę

zykiem. S

ą

 to  osoby  bardzo skupione na swoim ciele, 

emocjach  i  na  własnych  doznaniach.  Osoby  o 
nastawieniu  bardziej  umysłowym,  bardziej  „uwi

ę

zione", 

niezwykle rzadko wykonuj

ą

 takie szczególne ruchy.

 

Nerw  twarzowy  kontroluje  wyraz  twarzy,  dwie  trzecie 

przedniej cz

ęś

ci j

ę

zyka i brodawki smakowe. Odgrywa on 

tak  wielk

ą

  rol

ę

  w  przedstawianiu  na  twarzy  wyrazu 

pragnienia  i  niesmaku, 

Ŝ

e  ów  wyraz  pragnienia 

wyzwala  niekiedy  nawet 

ś

linotok.  To  nie  przypadek, 

Ŝ

oblizujemy si

ę

 łakomie.

 

Wyraz twarzy zdradza pragnienia, r

ę

ce zwrócone do 

rozmówców  lub  od  nich  stroni

ą

ce  dopełniaj

ą

  wiedzy  o 

naturze tych pragnie

ń

.

 

94

 

 

background image

Gadatliwa r

ę

ka 

na twarzy

 

l  warz  wiele  mówi  sama  z  siebie,  ale  jest  znacznie 
bardziej  elo-kwentna,  gdy  wspomagaj

ą

  j

ą

  nasze  dłonie, 

zatrzymuj

ą

c  si

ę

  na  pewnych  jej  cz

ęś

ciach.  Poprzez 

przelotne  gesty  lub  dłu

Ŝ

sze  kr

ąŜ

enie  w  okolicach  twarzy 

ruch r

ę

ki wyra

Ŝ

a to, co nie jest powiedziane.

 

R

ę

ka we włosach

 

Włosy okalaj

ą

 twarz i wzmacniaj

ą

 jej harmoni

ę

. Dlatego 

zawsze, gdy chodzi o uwodzenie gesty dłoni we włosach 
nabieraj

ą

 wyj

ą

tkowego znaczenia.

 

Przekonanie, 

Ŝ

e  kobiety  cz

ęś

ciej  dotykaj

ą

  swych 

włosów  ni

Ŝ

  m

ęŜ

czy

ź

ni,  jest  bł

ę

dne,  podobnie  jak  to, 

Ŝ

ka

Ŝ

de dotkni

ę

cie włosów jest gestem uwodzenia.

 

Kobiety nie dotykaj

ą

 wlosów cz

ęś

ciej ni

Ŝ

 m

ęŜ

czy

ź

ni. Im 

włosy  s

ą

  dłu

Ŝ

sze  i  bardziej  dost

ę

pne  dla  dłoni,  tym 

cz

ęś

ciej  s

ą

  dotykane,  gładzone  przez  wła

ś

ciciela,  czy 

jest  to  kobieta,  czy  m

ęŜ

czyzna.  Obecnie  m

ęŜ

czy

ź

ni 

nosz

ą

  krótsze  włosy  ni

Ŝ

  trzydzie

ś

ci  lat  temu,  a  zatem 

rzadziej ich dotykaj

ą

. Tymczasem ci, którzy nosz

ą

 długie 

włosy,  bawi

ą

  si

ę

  nimi  zupełnie  podobnie  jak  kobiety  z 

długimi, rozpuszczonymi włosami. Spójrzmy na

 

97

 

background image

kilka  m

ę

skich  gwiazd  naszych  czasów:  aktora  Gerarda 

De-pardieu,  polityka  Daniela  Cohn-Bendita  czy  filozofa 
Bernar-da-Henri'ego  Levy'ego,  których  wtosy  s

ą

  dłu

Ŝ

sze 

ni

Ŝ

 

włosy 

wi

ę

kszo

ś

ci 

m

ęŜ

czyzn. 

Analizuj

ą

c  ich 

wyst

ą

pienia  w  telewizji,  zauwa

Ŝ

ymy, 

Ŝ

e  bardzo  cz

ę

sto 

dotykaj

ą

  włosów.  Poobserwujmy  teraz  kobiety  z 

naszego  otoczenia,  które  maj

ą

  włosy 

ś

ci

ę

te  bardzo 

krótko. One niemal wcale nie podnosz

ą

 r

ę

ki do głowy.

 

Nie ka

Ŝ

de dotkni

ę

cie włosów jest gestem uwodzenia. Osoby, 

które  gładz

ą

  lub  pieszcz

ą

  swoje  włosy,  kiedy  s

ą

  same, 

znalazły przyjemny sposób, 

Ŝ

eby si

ę

 sob

ą

 zaj

ąć

. Kr

ę

cone 

czy  gładkie,  włosy  s

ą

  delikatne  w  dotyku.  Gesty  kontaktu 

ze  sob

ą

,  gdy  si

ę

  dotykamy,  pozwalaj

ą

  nam  wróci

ć

  do 

miłego 

ś

wiata łagodno

ś

ci, i nie ma to 

Ŝ

adnego zwi

ą

zku z 

uwodzeniem.

 

W  pewnych  okoliczno

ś

ciach  dło

ń

  we  włosach  jest 

gestem 

bardzo 

sugestywnym. 

atmosferze 

nacechowanej  zmysłowo

ś

ci

ą

  wyra

Ŝ

a  zainteresowanie 

jednej osoby drug

ą

. Dzi

ę

ki tej r

ę

ce bawi

ą

cej si

ę

 włosami, 

mi

ę

dzy partnerami zawi

ą

zuje si

ę

 ni

ć

 czuło

ś

ci.

 

Jak  jednak  zyska

ć

  pewno

ść

Ŝ

e  takie  przesłania 

adresowane  do  nas 

ś

wiadcz

ą

  o  pragnieniu  zbli

Ŝ

enia? 

Unikniemy  pomyłki,  je

ś

li  potrafimy  rozró

Ŝ

ni

ć

  uwodzenie 

bierne od uwodzenia czynnego.

 

Oznaki uwodzenia biernego 

W  wi

ę

kszo

ś

ci  przypadków  osoba,  która  dotyka  swoich 

włosów,  pragnie  si

ę

  podoba

ć

  i  by

ć

  uwodzicielska.  Bez 

ukrytych  intencji  chce  po  prostu  bardziej  zwróci

ć

  na 

siebie  uwag

ę

,  gładzi  wi

ę

c  włosy,  tak  jakby  mogła  pie

ś

ci

ć

 

swoje  ciało,  gdyby  pozwalały  na  to  normy  społeczne. 
Czyni

ą

c  to,  przyci

ą

ga  nasze  spojrzenie  na  górn

ą

  cz

ęść

 

swojej twarzy.

 

 

 

Taki  gest  nazywamy  kontaktem  z  samym  sob

ą

82

.  Syna 

pod-garnia  włosy,  nadaje  im  puszysto

ś

ci,  chce  zwróci

ć

 

nasz

ą

  uwag

ę

,  podnie

ść

  swoj

ą

  warto

ść

  w  naszych 

oczach.

 

Który  z  gestów  na  ilustracjach  poni

Ŝ

ej  jest  gestem 

rzeczywi

ś

cie uwodzicielskim?

 

 

Oczywi

ś

cie - ten na fotografii z prawej strony.

 

Na  fotografii  z  lewej,  Syna  zakłada  włosy  za 

uszy.  Zdała  sobie  spraw

ę

Ŝ

e  jej  wygl

ą

d  jest 

zbyt  swobodny,  poprawia  wi

ę

c  fryzur

ę

Ŝ

eby 

Ŝ

aden włosek nie wystawał". Zakładaj

ą

c kosmyk

 

82

 Wykazali to zwłaszcza Ekman i Friesen. Patrz: P. Ekman i W. Friesen, 

Hand Movements, „Journal of Communication", nr 22.

 

 

 

98

 

99

 

 

background image

UWODZENIE NA TWARZY WYPISANE

 

Gadatliwa r

ę

ka na 

twarzy

 

 

 

za  ucho,  porz

ą

dkuje  włosy,  jakby  chciała  przywoła

ć

  do 

porz

ą

dku  swoje  pragnienie,  stara  si

ę

  u|ay

ć

  intymne 

uczucia.

 

Zupełnie  inn

ą

  sytuacj

ę

  prz&dstawia  fotografia  z 

prawej  strony.  Gładz

ą

c  włosy,  Syna  wybawia  na  pokaz 

swoje  ciało,  eksponuje  piersi  i  demonstruje,, 

Ŝ

e  jest 

pi

ę

kna,  wyprostowuj

ą

c  si

ę

,  „jak  gdyby  nigdy  nic",  be

z

 

najmniejszego skr

ę

powania.

 

Porównanie  z  innymi  gestami,  bardziej  znacz

ą

cymi, 

pozwoli  zrozumie

ć

,  dlaczego  te  postawy  uznaje  si

ę

  za 

oznaki biernego uwodzenia.

 

Oznaki uwodzenia czynnego 

W  poprzednich  sytuacjach  r

ę

ka  Rozostaje  bardzo  blisko 

twarzy.  Syna  nie  wchodzi  w  przestrze

ą

  intymn

ą

 

rozmówcy. 

Zabawa 

włosami 

dostarcza 

jednak 

swoistego  alibi,  gesty  w  kierunku  rozmówcy  mog

ą

 

si

ę

ga

ć

  znacznie  dalej,  wci

ąŜ

  „jak  gdyby  nigdy  nic". 

Spójrzcie,  jak  r

ę

ka  Syny  ^wysuwa  si

ę

  w  stron

ę

  Synera 

i  spróbujcie  sobie  wyobrazi

ć

,  jak  wygl

ą

dałby  ten  gest, 

gdyby nie bawiła si

ę

 włosami.

 

Gesty  z  r

ę

koma  we  włosach  sprawiaj

ą

Ŝ

e  nasz 

przekaz  wydaje  si

ę

  dobitniejszy.  Wła

ś

nie  dlatego  maj

ą

 

moc  uwodzenia.  W  takich  sytuacjach  spojrzenie  jest  o  wiele 
mniej  znacz

ą

ce  ni

Ŝ

  kierunek,  jaki  obiera  r

ę

ka,  która  gładzi  lub 

pie

ś

ci włosy...

 

Wi

ę

kszo

ść

  osób  zajmuj

ą

cych  si

ę

  mow

ą

  ciała  uwa

Ŝ

a, 

Ŝ

e  unosz

ą

c  r

ę

ce  do  włosów,  zawsze  objawiamy 

pragnienie, 

Ŝ

eby  nas  uwodzono  -  albo  jeszcze  lepiej, 

Ŝ

eby  uwodzi

ć

.  Nie  jest  to  jednak  prawda.  Popatrzcie 

na  gesty  przedstawione  poni

Ŝ

ej.  Jeden  z  nich  jest 

oczywistym  gestem  uwodzenia,  ale  drugi  wcale  nie, 
chocia

Ŝ

 wydaje si

ę

Ŝ

e s

ą

 to ruchy bardzo podobne.

 

 

 

 

 

Im dłu

Ŝ

sze s

ą

 włosy, tym dalejj osoba, która trzyma je w 

dłoniach,  mo

Ŝ

e  nimi  si

ę

gn

ąć

,  a  tym  samym  -je

ś

li  dobrze 

si

ę

 czuje ze swym rozmówc

ą

, przybli

Ŝ

y^ si

ę

 do niego.

 

100

 

Na  pierwszej  ilustracji  r

ę

ka  wykonuj

ą

ca  ten  gest 

została  skierowana  w  stron

ę

  rozmówcy,  co  oznacza 

pragnienie.  Otwarte  dłonie 

ś

wiadcz

ą

  o  otwarto

ś

ci  na 

drugiego  człowieka.  Na  ilustracji  z  prawej  strony,  Syna 
oddala  si

ę

  od  partnera.  Jest  niemal  pewne, 

Ŝ

e  w  tej 

sytuacji  przestała  mruga

ć

  powiekami.  Poobserwujcie 

kobiety  i  m

ęŜ

czyzn  o  długich  włosach,  siedz

ą

cych  na  ta-

rasach  kawiarni.  Zdarza  si

ę

  im  dotyka

ć

  włosów  i 

muska

ć

  kosmyki,  ale  gdy  s

ą

  pochłoni

ę

ci  my

ś

lami, 

wn

ę

trze ich dłoni nigdy nie jest otwarte na zewn

ą

trz.

 

Inne  gesty  dłoni  we  włosach  oznaczaj

ą

  zgod

ę

  i  dobre 

samopoczucie.  Dzi

ę

ki  ju

Ŝ

  zdobytej  wiedzy  o  ostatnio 

analizowanych  postawach,  powinni

ś

my  odgadn

ąć

,  czy 

nast

ę

pny gest wyra

Ŝ

a pragnienie.

 

background image

101 

background image

UWODZENIE NA TWARZY WYPISANE

 

Gadatliwa r

ę

ka na 

twarzy

 

 

 

  

 

Ten gest, nazywany „skierowaniem na przedmiot", nie 

jest  szczególnie  zwi

ą

zany  z  pragnieniem  uwodzenia

83

Dło

ń

  Syny  jest  zwrócona  ku  rozmówcy.  Wydaje  si

ę

Ŝ

pragnie z nim kontaktu, jej ciało jest otwarte, ale wn

ę

trze 

dłoni zamkni

ę

te.

 

Ukryte pragnie

ń

 ia 

Gdy badamy zgodno

ść

 pozycji r

ę

ki i jej poło

Ŝ

enia w 

przestrzeni, znacz

ą

cy jest pewien szczegół. Przyjrzyjcie 

si

ę

 tym gestom.

 

R

ę

ka  za  plecami,  bardzo  oddalona  od  ciała  wyra

Ŝ

niech

ęć

  do  dalszego  kontaktu,  pragnienie  odej

ś

cia.  Syna 

poci

ą

ga  si

ę

  za  włosy, 

Ŝ

eby  cofn

ąć

  głow

ę

  i  przyspieszy

ć

 

rozstanie.  Ilustracja  z  prawej  strony  obrazuje  natomiast 
sprzeczne sygnały ciała:

 

1. 

Ruch ramion w stron

ę

 pleców oznacza pragnienie, 

Ŝ

eby 

odej

ść

2. 

Otwarcie dłoni w stron

ę

 rozmówcy wyra

Ŝ

pragnienie 
pozostania. 

W  tym  ge

ś

cie  zawarta  jest  grzeczno

ść

.  Dło

ń

 

pozostaje  zwrócona  ku  rozmówcy,  aby  nadal  ułatwia

ć

 

porozumiewanie  si

ę

  z  nim.  Dlaczego  wi

ę

c  rami

ę

 odsuwa 

si

ę

 za plecy? Za tym gestem ukrywa si

ę

 ch

ęć

 odej

ś

cia... 

razem z rozmówc

ą

, poniewa

Ŝ

 podtrzymuje komunikacj

ę

Pawdopodobnie  Syna  chciałaby  wyj

ść

  z  jednym  ze 

współbiesiadników.  Paradoksalna  pozycja  jej  dłoni  z 
pewno

ś

ci

ą

 lepiej ni

Ŝ

 słowa wyra

Ŝ

a jej pragnienie.

 

 

 

 

83

 Freedman i Steingard jako pierwsi wprowadzili rozró

Ŝ

nienie mi

ę

dzy 

„gestami  skierowanymi  na  przedmiot"  i  „gestami  skierowanymi  na 
ciało".  Patrz:  N.  Freedman  i  J.  Steingard,  „Kinesic  Internationalization 
and  Language  Con-struction"  w  Psychoanafysis  and  Contemporary 
Science,  
wól.  IV,  1975  r.,  opublikowanym  pod  kierownictwem  D.B. 
Spence'a, New York University Press.

 

102

 

R

ę

ka na twarzy

 

Kiedy kto

ś

 si

ę

 nam podoba, czujemy leciutkie migotania 

na  twarzy.  Czasami  mówi

ą

  one:  „Pragn

ę

  ci

ę

".  Padamy 

wówczas  ofiar

ą

  sprzecznych  pragnie

ń

.  Rozdarci  mi

ę

dzy 

ch

ę

ci

ą

 

pogł

ę

bienia 

znajomo

ś

ci 

uczuciem, 

Ŝ

w

ś

lizgujemy  si

ę

  w  przestrze

ń

  nieco  zbyt  intymn

ą

jeste

ś

my  uszcz

ęś

liwieni,  a  zarazem  czujemy  si

ę

 

nieswojo.  Machinalnie  „drapiemy"  si

ę

  w  nos  lub  w 

ucho,  w  brod

ę

  czy  w  policzek.  „To sw

ę

dzi", chocia

Ŝ

 nie 

ma

 

 

 

103

 

background image

J* IŁ

 

background image

UWODZENIE NA TWARZY WYPISANE

 

Gadatliwa r

ę

ka na 

twarzy

 

 

 

Ŝ

adnych 

ś

ladów  na  skórze.  Sw

ę

dzenie  trwa  nie  wi

ę

cej 

ni

Ŝ

 trzy sekundy.

 

Co si

ę

 stało?

 

Rozsiane  na  twarzy  receptory  stanowi

ą

  kanały 

przepływu 

informacji 

docieraj

ą

cych 

do 

naszego 

„wewn

ę

trznego 

ś

rodowiska".  Pewne  strefy  s

ą

  pod  tym 

wzgl

ę

dem  wra

Ŝ

liwsze  od  innych.  Z  nich  wła

ś

nie 

najłatwiej  odczyta

ć

  efekty  uwodzenia.  W  oczach,  na 

przykład,  szczególnie  silnie  odbija  si

ę

  po

Ŝą

danie.  St

ą

takie wyra

Ŝ

enia, jak: „Wpa

ść

 komu

ś

 w oko" czy: „Pa

ść

 oczy 

czyim

ś

  widokiem".  Stłumione  pragnienia  objawiaj

ą

  si

ę

 

przez okre

ś

lon

ą

 mimik

ę

 wokół receptorów twarzy. Pewne 

cz

ęś

ci  twarzy  wyra

Ŝ

aj

ą

  skutki  uwiedzenia  lepiej  ni

Ŝ

 

inne. Na przykład w chwilach zastanowienia podnosimy 
r

ę

k

ę

  do  czoła,  ale  strefa  ta  nie  jest  zbyt  kusz

ą

ca  jako 

gest zalotów.

 

Spójrzcie  na  fotografie  poni

Ŝ

ej.  Jeden  z  ukazanych 

na  nich  gestów  wyra

Ŝ

a  pragnienie:  który?  Ile 

szczegółów  pozwala  stwierdzi

ć

Ŝ

e  mamy  do  czynienia 

z uwodzeniem?

 

 

Miejsce, które „sw

ę

dzi", jest to samo w 

obu  przypadkach.  Syna  delikatnie  drapie 
si

ę

  pod  okiem.  Tymczasem  co  najmniej 

cztery  oznaki  wskazuj

ą

Ŝ

e  to  na  pierwszym  obrazku, 

nie na drugim, Syna znajduje si

ę

 w sytuacji uwodzenia. 

Oto one:

 

104 

 

1. 

Głowa si

ę

 pochyla. Na pierwszej ilustracji Syna 

otwiera 
ciało na komunikowanie si

ę

, całkowicie si

ę

 

rozlu

ź

niaj

ą

c. 

Na ilustracji z prawej natomiast, Syna zamyka si

ę

Naj 
wyra

ź

niej postawa partnera si

ę

 jej nie spodobała. 

2. 

Na pierwszej ilustracji, dło

ń

 Syny jest skierowana do 

roz 
mówcy. Dzi

ę

ki pozycji odwrócenia dłoni na 

zewn

ą

trz, ro 

zumiemy, 

Ŝ

e całe ciało Syny zwraca si

ę

 do 

partnera. Na 
obrazku z prawej - Syna bardziej zamyka ciało. 

3. 

Na pierwszej ilustracji, strefa sw

ę

dz

ą

ca znajduje 

si

ę

 pod 

okiem i ruch r

ę

ki kieruje si

ę

 na zewn

ą

trz, jakby 

Syna 
chciała bardziej otworzy

ć

 oko, 

Ŝ

eby „widzie

ć

" wi

ę

cej. 

Ta 
ki sam gest w okolicach brwi nie byłby gestem 
uwodze 
nia, chocia

Ŝ

 

ś

wiadczyłby o takiej samej otwarto

ś

ci. 

4. 

Na pierwszym obrazku Syna u

Ŝ

yła 

ś

rodkowego 

palca, na 
obrazku z prawej - wskazuj

ą

cego. Otó

Ŝ

 palce 

„genetycz 
nie" przypisane zmysłowo

ś

ci to przede wszystkim 

palec 

ś

rodkowy i serdeczny. Nie

ś

wiadomy wybór palca 

nie po 
twierdza jednak uwodzenia, je

ś

li nie towarzysz

ą

 

temu 
inne znaki. 

Trzeba  bra

ć

  pod  uwag

ę

  wiele  szczegółów, 

Ŝ

eby  móc 

wła

ś

ciwie  oceni

ć

  sytuacj

ę

,  ale  jest  to  tylko  kwestia 

wprawy.  Prowadz

ą

c  samochód,  musimy  skoordynowa

ć

 

 

background image

kilkana

ś

cie  ruchów  r

ą

k  i  nóg,  przy  równoczesnym 

obserwowaniu  drogi,  a  przecie

Ŝ

  wszystko  to  czynimy 

automatycznie.  Do  odczytania  j

ę

zyka  ciała  wystarczy 

niespełna dziesi

ęć

 logicznych i spójnych reguł.

 

Zademonstrowane poni

Ŝ

ej gesty s

ą

 gestami otwarcia. 

Je

ś

li  sytuacja  sprzyja  uwodzeniu,  te  znaki 

ś

wiadcz

ą

  o 

pragnieniu  pój

ś

cia  dalej,  o  ch

ę

ci  wi

ę

kszego  otwarcia  si

ę

 

wobec rozmówcy.

 

Nie s

ą

 to typowe gesty uwodzenia. Z pewno

ś

ci

ą

 jednak 

s

ą

 to postawy otwarcia.

 

Po

ś

ród 

krótkotrwałych 

sw

ę

dze

ń

 

na 

twarzy 

zwi

ą

zanych 

ś

ci

ś

le  z  erotyk

ą

,  pokazane  poni

Ŝ

ej  ma  bez 

w

ą

tpienia podtekst najbardziej erotyczny.

 

105

 

background image

UWODZENIE N A TWARZY WYPISANE

 

Gadatliwa r

ę

ka na 

twarzy

 

 

 

 

Stref

ę

 

sw

ę

dz

ą

c

ą

 

nazywa 

si

ę

 

nawet  „lukiem 

Kupidona".  Jest  poło

Ŝ

ona  w 

ś

rodkowej  cz

ęś

ci  ust,  na 

górnej  wardze.  Sw

ę

dzi,  gdy  po

Ŝą

danie  seksualne  jest 

wypierane.  Ten  rodzaj  mikrosw

ę

-dzenia  mo

Ŝ

e  by

ć

 

wywołany  przez  wyparte  pragnienie  pocałowania  kogo

ś

 

lub  „przytulenia  si

ę

"  do  kogo

ś

,  gdy  nerw  trójdzielny  jest 

uwra

Ŝ

liwiony.

 

T

 

W  trzech  innych  strefach,  troch

ę

  ni

Ŝ

ej  na  twarzy, 

mog

ą

  pojawi

ć

  si

ę

  sw

ę

dzenia  wyra

Ŝ

aj

ą

ce  po

Ŝą

danie  lub 

pragnienia bardziej dwuznaczne.

 

 

Na  wszystkich  przedstawionych  powy

Ŝ

ej  ilustracjach 

sw

ę

dzenie wyst

ę

puje w strefie nad górn

ą

 warg

ą

. Ta strefa 

ma szczególne znaczenie dla naszej wyobra

ź

ni. Dziecko 

w  wieku  od  trzech  do  pi

ę

ciu  lat  mo

Ŝ

e  rysowa

ć

  swojego 

ojca  z  w

ą

sami,  nawet  je

ś

li  on  ich  nie  nosi.  W  wyobra

ź

ni 

dziecka  w

ą

sy  symbolizuj

ą

  autorytet.  Doro

ś

li  zachowuj

ą

  t

ę

 

wizj

ę

  w

ą

sów  w  umy

ś

le.  Odczuwamy  mikrosw

ę

dzenie  w 

ś

rodkowej  cz

ęś

ci  okolic  w

ą

sów  (pozycja  3)  -  gdy 

autorytet  lub  czyja

ś

  władza  nad  nami  nas  ekscytuje  -  z 

prawej  lub  lewej  strony  (pozycja  l  i  2),  gdy  raczej  nas 
irytuje.

 

Napi

ę

cie lub rozlu

ź

nienie mi

ęś

ni twarzy oraz mimika, a 

tak

Ŝ

e  gesty  r

ą

k  wyra

Ŝ

aj

ą

ce  otwarcie  lub  zamkni

ę

cie 

pomagaj

ą

  naszym  bliskim,  posiadaj

ą

cym  intuicj

ę

  i  dar 

obserwacji,  lepiej  zrozumie

ć

  bieg  naszych  my

ś

li  i 

pragnie

ń

. Ciało równie

Ŝ

 

ś

le swoje komunikaty. Z twarzy 

do  twarzy  przesyłamy  pragnienie  przemy

ś

lane.  Ciało 

natomiast  jest  znacznie  bardziej  spontaniczne  -  i  takie 
te

Ŝ

 s

ą

 wysyłane przez nie przekazy.

 

 

 

**

 

background image

106

 

background image

CZ

ĘŚĆ

 

 

NIECHAJ CIAŁO 

WYRA

ś

A ISTNIENIE

 

Iwarz  obna

Ŝ

a  prawd

ę

  o  naszych  pragnieniach. 

Przesiania pod-progowe, wpisane w nasz

ą

 mimik

ę

 oraz 

postawy,  osiadaj

ą

  za  siatkówk

ą

  naszych  rozmówców  i 

wywołuj

ą

  pewne  procesy  chemiczne  w  ich  mózgach. 

Mózgi  dostosowuj

ą

  si

ę

  do  otrzymanych  przesła

ń

 

podprogowych  i  nie

ś

wiadomie  wysyłaj

ą

  odpowied

ź

.  W 

tej  operacji  porozumiewania  si

ę

  kora  wzrokowa  i  kora 

czuciowa  s

ą

  szczególnie  solidarne.  Z  tego  powodu 

pragnienia  wyra

Ŝ

ane  przez  twarz  objawiaj

ą

  si

ę

  tak

Ŝ

e  w 

mowie 

ciała. 

celu 

odszyfrowania 

przesła

ń

 

zwi

ą

zanych  z  tymi  pragnieniami,  by  zrozumie

ć

 

pragn

ą

ce  ciało,  trzeba  na nie spogl

ą

da

ć

... i pozwoli

ć

 mu 

mówi

ć

.

 

 

 

 

background image

ROZDZIAŁ

 

Gestykulacja - nasz 
„psychologiczny 
podpis"

 

• * ( > ,

 

Llestykulacja  nie  jest  tylko  uzupełnieniem  słów,  jest 
naszym  psychologicznym  podpisem.  To  ona  nadaje 

ę

bszy  sens  naszym  wypowiedziom.  Obja

ś

ni

ę

  t

ę

 

kwesti

ę

,  zaczynaj

ą

c  od  anegdoty.  Kilkana

ś

cie  lat  temu, 

gdy  prowadziłem  swoje  pierwsze  seminarium  na  temat 
komunikowania  si

ę

,  zale

Ŝ

ało  mi  na  wprowadzeniu  w 

Ŝ

ycie  tego,  czego  si

ę

  nauczyłem  w  swojej  pracy,  z 

lektur  i  od  moich  mistrzów:  bycia  otwartym.  Z  natury 
jestem  raczej  nie

ś

miały,  wi

ę

c  przygotowałem  si

ę

  do 

tego 

wyst

ą

pienia, 

Ŝ

eby 

wypadło 

jak 

najlepiej. 

Przedstawiono  mnie  jako  specjalist

ę

  od  komunikacji 

niewerbalnej i, wiedz

ą

c, 

Ŝ

e stan

ę

 wobec niejednolitego 

audytorium, powtarzałem sobie tak długo, a

Ŝ

 nauczyłem 

si

ę

  na  pami

ęć

:  u

ś

miecha

ć

  si

ę

Ŝ

adnych  skrzy

Ŝ

owa

ń

  czy 

zamkni

ęć

  ani  w  górnej,  ani  w  dolnej  cz

ęś

ci  ciała. 

Miałem  swoj

ą

  lekcj

ę

  w małym palcu i przez długie dwie 

godziny  utrzymałem  postaw

ę

  podobn

ą

  do  postawy 

Synera poni

Ŝ

ej.

 

U

ś

miechni

ę

ty, otwarty, bez 

Ŝ

adnych barier cielesnych, 

byłem  pewien, 

Ŝ

e  sprawiam  dobre  wra

Ŝ

enie.  Nie 

wiedziałem  jeszcze, 

Ŝ

e  podczas  przerwy  b

ę

d

ę

  musiał 

„spu

ś

ci

ć

  z  tonu".  Uczestnicy  zgromadzeni  przy  kawie 

powiedzieli  mi  co

ś

  w tym rodzaju: „To dziwne, jest pan 

otwarty,  a  jednak  czuje  si

ę

  w  panu  rezerw

ę

!".  Byłem 

zakłopotany.

 

1
1
1

 

 
 

 
 
 
 
 
 

8

 

background image

 
 
 
 
 
 
NIECHAJ CIAŁO WYRA

ś

A ISTNIENIE

 

Gestykulacja - nasz „psychologiczny podpis"

 

 

 

Słuchacze tego pierwszego seminarium uświadomili mi pod-

stawową zasadę, a jest to bez wątpienia podstawowa reguła 
dobrej komunikacji: być aktywnym!

 

Otwartość sama w sobie nie jest najwaŜniejsza. Nie moŜe-

my przewidzieć z góry, czy w danej sytuacji będziemy otwarci, 
czy nie: zobaczymy. Odkryjemy to dopiero w relacji z drugą oso-
bą.  MoŜemy  się  natomiast  nastawić,  Ŝe  będziemy  oŜywieni 
uczestnictwem,  zakotwiczeni  w  Ŝyciu,  szczęśliwi.  Wtedy  ge-
stykulacja nas oŜywia, a nasze komunikaty nabierają płynno-
ś

ci. Gdy się poruszamy, bezwiednie zwiększamy nasz uwodzi-

cielski potencjał.

 

Paradoks dobrej komunikacji

 

Kody uwodzenia kaŜą nam się zmagać z prawdziwym para-
doksem naszego wychowania. Od urodzenia uczymy się dys-
cyplinować ciało i pragnienia, przestrzegać zasad dobrego wy-
chowania: „Przestań się kręcić!", „Wyprostuj się!", „Nie kładź 
łokci na stole!", „Przestań huśtać nogami!", „Przestań się głupio

 

ś

miać!", „Nie pokazuj palcem!", „Nie dotykaj!", „Nie zakrywaj 

ręką ust, gdy mówisz!", „Podnieś głowę!", „Przestań ziewać!". 
Wszystkie te dobre przykazania stopniowo robią swoje. Nasza 
spontaniczność z wolna niszczeje, a im bardziej się starzejemy, 
tym mniej gaf popełniamy. CzymŜe się jednak staliśmy, gdy 
umyto nas tak do białości?

 

Najczęściej okazujemy się wówczas istotnie bezwonni, bez-

barwni i bezdźwięczni. Zostaliśmy ukształtowani na przekór 
pewnym zasadom neurofizjologicznym. Wiemy, na przykład, 
Ŝ

e  dzieci  posiadają pewien mechanizm regulacji pracy serca, 

który uruchamiają takimi ruchami jak huśtanie nogami. Malu-
chy często huśtają nogami, całkowicie nieświadomie, pragnąc 
się uspokoić, być mniej zalęknionymi i uwaŜniejszymi. Dzięki 
temu, Ŝe bujają nogami, pozostają skoncentrowane

84

.

 

Gestykulacja a wizerunek

 

Uwodzicielscy ludzie to niewątpliwie tacy, którzy potrafią po-
rozumiewać się z innymi w sposób najprostszy. Dalecy od do-
skonałości w sposobie bycia, bywają niezręczni, miewają pew-
ne nawyki, gesty lub pozy, jakich nie odnajdziemy u innych 
ludzi. Co ciekawe jednak, to właśnie dziwaczność ich komuni-
kowania czyni ich uwodzicielskimi. Dobrze znają się na tym po-
litycy. Wiedzą, Ŝe zyskują tylko na popularności, gdy pojawiają 
się ich karykatury lub gdy ich niezręczności są wyciągane na 
ś

wiatło dzienne w inny sposób. W naśladownictwie i karykatu-

rze  ujawnia  się  najbardziej  ludzka,  wzruszająca  cząstka  ich 
osobowości.

 

Oto przykład. Podczas wyborów prezydenckich we Francji, 

w 1995 roku, niektórzy powaŜni komentatorzy polityczni roz-
waŜali, czy karykatury Jacques'a Chiraca, przedstawione

 

84

 Patrz: Dr Olivier Coudon, Les rythmes du corps (Rytmy ciała), Editions du Nil, 

1997 r.

 

background image

 

 

112

 

113

 

background image

NIECHAJ CIAŁO WYRA

ś

A ISTNIENIE

 

Gestykulacja - nasz „psychologiczny podpis"

 

 

 

w  „Guignols  de  Pinfo"

85

,  nie  nadały temu człowiekowi bardziej 

ludzkiego  wizerunku,  który  przysporzył  mu  głosów,  chociaŜ 
owe karykatury były bardzo surowe. Chirac był tam pokazany 
jako  zupełny  głupiec,  którego  program  polityczny sprowadza 
się do wciąŜ powtarzanego sloganu: „Jedzcie jabłka".

 

Jean de Florette, jedna z postaci wymyślonych przez znane-

go dramatopisarza francuskiego Marcela Pagnola, chciał przeo-
rać swoje pola, Ŝeby hodować „autentik" - roślinę, która rośnie 
tylko tam, gdzie ludzie są najprostsi i prawdziwi. OtóŜ najbar-
dziej uwodzicielscy ludzie uprawiają właśnie tę roślinę. Dają 
nam jej całe naręcza w postaci prostych gestów, których nie 
tłumią.

 

Dlaczego uŜywamy gestów

 

Gestykulacja wzmacnia więzi między ludźmi. Zwróćmy uwagę, 
Ŝ

e gdy rozmówca znajduje się poza zasięgiem naszego wzroku, 

na przykład, gdy rozmawiamy z kimś przez ścianę, przestaje-
my  gestykulować

87

.  Podobnie,  gdy  rozmawiamy  przez  tele-

fon

88

. Gesty słuŜą do ukazania uczuciowej zawartości naszych 

przesłań, dają rozmówcom dokładne wskazówki na temat na-
szego stanu emocjonalnego.

 

W codziennych sytuacjach prywatnych nieświadomie staje-

my w odległości 1,30 m od rozmówcy. Dwie kolejne ilustracje 
pokazują widok centralny i poboczny osoby, na wprost której 
stoimy w odległości 130 centymetrów.

 

Gestykulacja a wizerunek

 

Uwodzi

ć

 to nie znaczy oddziaływa

ć

, to znaczy wzrusza

ć

komunikuj

ą

c si

ę

 po ludzku.

 

W końcu lat dziewięćdziesiątych XX w. przeprowadzono 

w Europie powaŜne badania dotyczące wdzięku. Uznano, Ŝe 
Włosi i Włoszki są narodem najbardziej czarującym

86

 i uŜywa-

jącym najbogatszej gestykulacji. Gestykulacja nie zakłóca roz-
mowy.  Wręcz  przeciwnie,  sprzyja  komunikowaniu  się  i  je 
wzbogaca. Jest wibracją Ŝycia na ciele.

 

85 

Program prezentowany w Canal+, mający bardzo wysoką oglądalność we 

Francji. Podczas Salonu Rolniczego Jacąues Chirac z wyrachowaną naiwnością 
rzucił hasło: „Jedzcie jabłka!". Wbrew wszelkim oczekiwaniom, ten prosty slo 
gan, który mógł go ośmieszyć, przyczynił się do utrwalenia jego bardziej ludz 
kiego wizerunku.

 

86 

Wynika to z obszernego studium opublikowanego przez Larousse'a 

w 1997 r. w dossier pod tytułem „Euroscopie". Patrz: Francoscopie, 1997 r.

 

114

 

 

W Ŝadnej z tych sytuacji Syner nie zamyka swego ciała, 

a jednak w drugiej sytuacji wydaje się znacznie bardziej ser-
deczny.  Ilustracja  z  lewej  strony  nas  „mrozi",  chociaŜ  Ŝadna 
część ciała Synera nie tworzy bariery między nami. Na prawej

 

87 

S. Moscovici i M. Plon, Les situations: obsenations theoriqu.es et experimenta- 

les (Sytuacje: badania teoretyczne i eksprerymentalne), „Bulletin de psychologie", 
nr 19,1966 r.

 

88 

K. Bekdache, lorganisation verbo-viscero-motrice au cours de la communica- 

tion verbale selon la structure spatiale ou proxemique (Zespół werbo-trzewiowo- 
-ruchowy podczas komunikacji werbalnej w zaleŜności od struktury przestrzen 
nej lub proksemicznej), praca doktorska 3 cyklu, Lyon 2.

 

115

 

 

background image

NIECHAJ CIAŁO WYRA

ś

A ISTNIENIE

 

Gestykulacja - nasz „psychologiczny podpis"

 

 

 

ilustracji Syner „Ŝyje", a jego ciało się porusza, on istnieje i jego 
ciało to mówi.

 

W  sytuacji  komunikacji  osobistej,  jeśli  rozmówca  ma  ciało 

usztywnione, nie moŜemy zobaczyć jego rąk. Kiedy jest stosun-
kowo swobodny i zadowolony, mniej spięty, jak w przypadku 
Synera na prawej ilustracji, na drugim planie dostrzegamy jego 
aktywne przedramiona i dłonie.

 

Dłonie  są  waŜniejszym  przekaźnikiem  myśli  niŜ  przedra-

miona.  Dzięki  nim  porozumiewanie  się  nabiera  rozmachu. 
Spójrzcie na obrazki poniŜej i, nie zwracając uwagi na szcze-
góły, powiedzcie, na którym z nich Syner wydaje się bardziej 
obecny, bardziej pociągający.

 

 

Czy 

dostrzegacie 

róŜnicę 

między  osobą  otwartą  i  osobą  Ŝywą?  Gdy  ramiona  są 
skrzyŜowane,  ale  dłonie  widoczne,  rozmówca  pokazuje  swe 
zaangaŜowanie.  Ręce  umieszczone  za  plecami  świadczą,  Ŝe 
nie jest juŜ tak obecny.

 

Osoby pełniące funkcje w organach władzy, jak na przykład 

inspektorzy, policjanci, adwokaci i sędziowie, często zakładają 
ręce za plecy. W takich chwilach utwierdzają się w swojej roli, 
nie dopuszczając do głosu uczuć.

 

Ręce wyraŜają emocje: wszyscy tego doświadczamy w chwi-

lach wzruszenia, gdy czujemy, Ŝe ręce nam drŜą. Powstrzymywa-
nie  się  od  gestów,  chowanie  rąk  zawsze  oznacza  chęć  ukrycia 
cząstki siebie. Zwykle sądzimy, Ŝe dzięki kontroli nad swoim cia-

 

łem  uda  się  nam  ukierunkować  rozmowę  na  korzystne  dla  nas 
tory. Nie zawsze jednak jesteśmy świadomi, Ŝe nie przekazując 
jasnych informacji na temat swoich stanów emocjonalnych, sto-
sujemy  pewien  filtr  i  uniemoŜliwiamy  prawdziwe  porozumie-
wanie się. Umniejszamy tym samym swoją moc uwodzenia.

 

Ramiona,  przedramiona  i  dłonie  wspomagają  słowa. Dzięki 

nim kontakty z innymi stają się bardziej serdeczne, ludzkie. To 
właśnie  nasze  człowieczeństwo,  i  tylko  ono czyni nas uwodzi-
cielskimi. Paradoksalnie (i na przekór temu, co zdają się sugero-
wać  niektóre  zasady),  Ŝeby  być  prawdziwie  uwodzicielskim, 
nie naleŜy się kontrolować, ale dać się unieść, ujawnić drobne 
nawyki,  które  świadczą  o  autentyczności  naszego  zachowania. 
Niektóre gesty powtarzamy częściej niŜ inne, poniewaŜ są one 
wizualną  wykładnią  często  występujących  kategorii  myślo-
wych.  Nie  są  to  prawdziwe  nawyki,  a  raczej  wyraz  naszej  po-
stawy psychicznej.

 

Gesty znoszące dystans

 

Uwodzenie  nie  zaprząta  naszych  myśli  bezustannie.  Na  co 
dzień, gdy nasz sposób komunikowania jest dobry, bezwiednie 
i bez Ŝadnych kalkulacji, zbliŜamy się do rozmówców. ZbliŜając 
się  do  nich  fizycznie,  zbliŜamy  się  równieŜ  uczuciowo.  Zaga-
dnienie strefy dystansu - przestrzeni między rozmówcami jest 
dobrze znane. Waha się od 50 cm, gdy jest to sytuacja komuni-
kacji osobistej, do około 130 cm, gdy jest to komunikacja spo-
łeczna

89

.  ZbliŜenie  fizyczne  nie  jest  wynikiem  świadomego 

działania, co nie zmienia faktu, Ŝe jest bardzo widoczne.

 

89

 Amerykański antropolog Edward Hali jako pierwszy zajmował się proble-

matyką przestrzeni w komunikowaniu się. Ustalił nawet określenie „proksemia" 
dla zdefiniowania swojej metody. WyróŜnia on cztery główne strefy: intymną, 
osobistą, społeczną i publiczną. Patrz: Edward Hali, Ukryty wymiar, Warszawa, 
Muza, 2002.

 

 

 

116 

117

 

 

background image

NIECHAJ CIAŁO WYRA

ś

A ISTNIENIE

 

KaŜdy  człowiek  posługuje  się  gestykulacją  w  sobie  tylko 

właściwy  sposób  i  dlatego  gestykulacja  jest  niejako  naszym 
psychologicznym podpisem, wyrazem naszej nieświadomości na 
ciele. Gdy się spojrzy jednak z pewnego dystansu, miło jest do-
strzec równieŜ, Ŝe poprzez gestykulację nieświadomość indy-
widualna  łączy  się  przez  naśladownictwo  z  nieświadomością 
kolektywną.  Gesty  innych  istotnie  oddziałują  na  nasze  ciało. 
Wyczuwamy to, co ktoś wyraŜa, gdy tylko nasze ciało przybie-
ra jego postawy ciała. I rozumiemy się wzajemnie, chociaŜ nie 
uŜywamy słów.

 

ROZDZIAŁ

 

Oznaki uczu

ć

 

na górnej cz

ęś

ci ciała

 

Cjórna część ciała przenosi mnóstwo emocji. Tliłów jest stre-
fą ciała, z której płynie najwięcej serdeczności, gdy kogoś obej-
mujemy. Odwzajemniamy czułość, „biorąc w ramiona" i okazu-
jemy  wspaniałomyślność,  „wyciągając  do  kogoś  rękę".  Jednak 
nie kaŜda część tułowia i ramion jest nosicielką takiego samego 
ładunku  uczuciowego.  A  gdy  ukrywamy  nasze  pragnienia, 
znowu zdradzają je nasze pozy i gesty.

 

Ramiona, które otwierają się na uczucie

 

Szyja i ramiona są bardzo wraŜliwe i Ŝywo uczestniczą w oka-
zywaniu uczuć. Pozwalamy się objąć przekornemu koledze 
i śmiejemy się razem z nim. Szyję i zagłębienie barku natomiast 
pozostawiamy  dla  czułych  pieszczot  i  pocałunków.  Jeśli ręce 
dotykają tych stref, zawsze oznacza to wielką serdeczność.

 

 

 

 

119

 

 

 

background image

NIECHAJ CIAŁO WYRA

ś

A ISTNIENIE

 

Oznaki uczu

ć

 na górnej cz

ęś

ci ciaia

 

 

 

  

W tym geście przejawia się wielka czułość osoby, która pa-

trzy, na przykład na oddalający się pociąg, z ręką na sercu. Ten 
gest przyciąga nasze spojrzenie na środek gardła. Dokonuje się 
oczarowanie.  We  wszystkich  przyjemnych  chwilach  bariery 
mentalne padają. Jesteśmy bardziej podatni na wraŜenia i wy-
czuleni na postawy innych. Ciało staje się giętkie i często naśla-
duje  postawę  i  gestykulację  rozmówcy

90

.  Przyjmujemy  takie 

same pozy jak on i bezwiednie wprawiamy się w stan pozwa-
lający  odczuwać  jego  emocje.  Powstaje  efekt  „przenikania", 
transmisji informacji z ciała do ciała, nawet jeśli dzieli nas od-
ległość jednego czy dwóch metrów.

 

Kładąc  rękę  na  określonej  części  swego  ciała,  przyciągamy 

spojrzenie  rozmówcy  na  strefę,  której  dotykamy.  Głaskanie 
swojego ramienia jest gestem adresowanym do partnera, jeŜeli 
głowa zwraca się ku rozmówcy, a nie w stronę ręki. Tak jednak 
nie jest na ilustracjach poniŜej.

 

 

W  sytuacji  silnego  oczarowania 

przywołujemy  do  siebie  partnera  nieświadomymi  ruchami 
ciała. Są to szybkie ruchy lewym barkiem.

 

 

Ten ruch wyraŜa wielką empatię emocjonalną. Pewna część 

prawej półkuli mózgu wprawia w ruch strefę lewego barku; 
głowa pochyla się nieco w lewo.

 

 

Kiedy partner Syny się pojawi naprzeciw niej

91

, te ruchy będą 

bardziej znaczące i lepiej widoczne.

 

Gdy prawy bark się unosi bardzo krótko - w sposób identycz-

ny jak lewy - opisany wcześniej - osoba, z którą rozmawiacie, 
jest rada z pochlebstwa. Ten bardzo ukradkowy gest naleŜy, na 
przykład, do często powtarzanych gestów George'a Busha. Po-
jawia się od czasu do czasu w języku ciała prezydenta, gdy ów

 

 

 

90

 Robert Feldman i Bernard Rime, Fundamentals ofNomerbal Behmior, Nowy 

Jork, Cambridge University Press, 1991 r.

 

91

 Ekman i Friesen zauwaŜyli, Ŝe w chwilach, gdy partnerzy nie są szczerzy, 

często odchylają głowy w kierunku przeciwnym do tej, gdzie się znajdują osoby, 
z którymi są w kontakcie. Patrz: Paul Ekman i W. Friesen, Detecting Deception from 
the Body or Foce, 
„Journal of Personality and Social Psychology", nr 29.

 

 

 

120

 

121

 

 

background image

NIECHAJ CIAŁO WYRA

ś

A ISTNIENIE

 

Oznaki uczu

ć

 na górnej cz

ęś

ci data

 

 

 

poprawia  swoją  postawę  przed  rozpoczęciem  przemówienia 
lub gdy się przygotowuje do oficjalnych fotografii.

 

W  innych  sytuacjach  pewnych  informacji  dostarczają  nie-

wielkie  swędzenia  (trwające  zwykle  niespełna  dwie  sekundy). 
Dzięki nim lepiej pojmujemy, Ŝe ktoś nas lubi, ale nie ośmiela 
się tego powiedzieć.

 

Wcześniej  omówiliśmy  przekaz  mikroswędzenia  na twarzy, 

przyjrzyjmy się teraz temu problemowi w odniesieniu do ciała. 
Jeśli coś „swędzi", trzeba zwrócić uwagę na strefę, gdzie „swę-
dzi, a nie na rękę, która drapie swędzące miejsce".

 

 

otwartość jest bezinteresowna i prawdziwa. Gdy się drapią 
w obojczyk, oznacza to ich pragnienie przyjścia nam z pomocą.

 

Jeśli chcemy mieć pewność, Ŝe sygnały wysyłane przez „dra-

piących"  się  rozmówców  oznaczają  pragnienia,  musimy  posta-
wić sobie kilka kluczowych pytań i odczytać kilka innych zna-
ków. Czy jedno oko tej osoby jest szerzej otwarte niŜ drugie? 
Czy twarz jest asymetryczna? Czy jej oczy błyszczą i czy ma po-
większone źrenice? Czy wykonuje ruch językiem po dolnej war-
dze? Czy dotknęła ręką włosów? W którą stronę pochyliła gło-
wę? Która część jej ciała jest bardziej mobilna: prawa czy lewa? 
Czy gdy ze mną rozmawia, jej dłoń odwraca się na zewnątrz? 
I oczywiście, musimy uwzględnić wszystkie znaki, które zosta-
ły nam do omówienia. Jeśli wiele znaków się potwierdzi, będzie-
my pewni pragnień naszego rozmówcy, i dopiero wtedy będzie-
my mogli uznać trafność naszych spostrzeŜeń.

 

 

 

Mikroswędzenia  na  poziomie  obojczyka  trwają  nie  dłuŜej 

niŜ minutę czy dwie, ale łatwo je spostrzec. Rozmówcy, którzy 
drapią  się  w  okolicy  obojczyka,  czują,  Ŝe  potrzebujecie  pomo-
cy - z pewnością dlatego, Ŝe daliście temu wyraz w taki czy in-
ny sposób. Poruszyliście ich i gdybyście poprosili, byliby goto-
wi pomóc.

 

We  wczesnym  dzieciństwie  rodzice  brali  nas  na  ręce,  trzy-

mając pod pachami. Kiedy „swędzi" w okolicach pach, powra-
ca ślad pamięciowy związany z pojęciem pomocy. Gest wywo-
łany  mikroswędzeniem  nie  jest  gestem  uwodzenia,  ale  jasno 
daje do zrozumienia, Ŝe rozmówca uwaŜa nas za osobę bardzo 
sympatyczną i chciałby móc nam pomóc. Drapiąc się w okolicy 
obojczyka i pach, zatrzymajcie potok myśli, aby się zastanowić, 

co naprawdę czujecie... 
Lewy  obojczyk  i  lewa 
pacha 

są 

bardziej 

uwraŜliwione 

niŜ 

prawe.  Osoby,  które 
się  drapią  pod  pachą 
lub 

okolicy 

obojczyka z lewej strony to osoby z natury dobre. Ich

 

Gdy mówi tułów, przemawia ego

 

Tułów reprezentuje ego. Spójrzmy na Synera, który mówi: „Ja!", 
wskazując na siebie. Jeden z tych obrazków jest niezbyt prze-
konujący, prawda?

 

Jeśli mówimy „Ja", wskazując na ramię, a nie na mostek, 

rozmówcy mogą uznać, Ŝe „coś z nami nie tak". Gdyby się jed-

 

 

Syner mówi: „Ja!".

 

 

 

 

 

 

background image

 

 

122 

123 

background image

NIECHAJ CIAŁO WYRA

ś

A ISTNIENIE

 

Oznaki uczuć na górnej części ciała

 

 

 

nak zastanowić, ten gest nie jest wcale absurdalny. Jeśli mówię 
„Ja",  wskazując  ramię,  to  przecieŜ  moje  ramię,  czyli  to  jestem 
ja. Ramię jest tak samo mną jak tułów, czyŜ nie?

 

OtóŜ tułów reprezentuje nasze Ja, środek, ego. Związek ten 

ustala się w niemowlęctwie. Rodzice nie uczyili nas, Ŝe mówiąc 
„Ja",  powinniśmy  wskazywać  na  swoje  piersi.  Ten  gest  ma 
podłoŜe  psychofizjologiczne.  Niektóre mikroswędzenia w stre-
fie tułowia są bardzo sugestywne.

 

decyzje mało waŜne, rezultat jest ten sam: „To swędzi"! Na tu-
łowiu moŜna odczytać takŜe inne znaki, ale nie odzwierciedla-
ją one w sposób tak przejrzysty potrzeby otwarcia się i zabie-
gania o względy rozmówcy.

 

W sferze komunikowania się i, bardziej jeszcze, uwodzenia, 

ramiona wyraŜają - symbolicznie

92

 i fizycznie - więź z innymi. 

Odgrywają  waŜną  rolę  w  procesie  nieświadomego  uwodzenia. 
Bardziej niŜ inne części ciała są narzędziami słuŜącymi nawią-
zywaniu więzi.

 

 

 

 

Ten  nieświadomy  gest  w 

okolicach lewej piersi jest sugestywny, ale nie jest związany z 
fantazjami  erotycznymi.  Pierś  „swędzi"  z  zewnętrznej  strony, 
gdy  osoba  pragnie  bliŜszego  kontaktu,  chce  się  uczuciowo 
zbliŜyć  do  rozmówcy.  W  odruchu  wyraŜającym  uczucia 
sprzeczne,  Syna  wysuwa  pierś  i  się  cofa*.  Kiedy  myśli  są 
sprzeczne,  odczuwa  się  „swędzenie".  IleŜ  razy  w  Ŝyciu, 
zarówno  osobistym,  jak  i  zawodowym,  chcieliśmy  zatrzymać 
kogoś,  uznając  równocześnie,  Ŝe  byłoby  lepiej,  gdyby  sobie 
poszedł?  Ile  razy  kazaliśmy  komuś  odejść,  pragnąc  zarazem, 
Ŝ

eby został? Czy chodzi o powaŜne decyzje Ŝyciowe, czy

 

* Jeśli gest został wykonany na prawej piersi, jego znaczenie moŜe być od-

czytywane zgolą odmiennie. Nie byłby przypisany do pragnienia, lecz raczej do 
woli, a zatem poczucia winy.

 

Ramiona i przedramiona -
narzędzia nawiązywania więzi

 

Gdy przechodzimy od ramion do przedramion, przechodzimy 
od serca (poniewaŜ wiązadła ramion znajdują się blisko serca 
i blisko ego) do miejsca bliŜszego drugiej osobie (przedramiona).

 

Ramiona

 

Ramiona i przedramiona umoŜliwiają zbliŜenie uczuciowe. Bie-
rzemy się z problemami „za bary", witamy kogoś „z otwartymi 
ramionami";  przychodzimy  komuś  z  pomocą,  „podając  mu 
ramię".

 

Mikropieszczoty na ramieniu wyraŜają pragnienia, które od-

czuwamy  i  chcielibyśmy  sprawić,  Ŝeby  odczuwał  je  takŜe  roz-
mówca.  Pieścimy  zewnętrzną  stronę  ramienia,  gdy  chcieliby-
ś

my być pieszczeni.

 

92

 Specjaliści od interpretacji rysunków dzieci uwaŜają, Ŝe ramiona są niewy-

czerpanym źródłem wiedzy o strukturze psychoafektywnej autorów takich ry-
sunków. Patrz: Ada Abraham, Le dessin d'une personne: Le test de Machover (Rysu-
nek osoby: test Machovera), przedmowa Juliette Favez-Boutonnier, I wydanie, 
Neuchatel; Delachaux i Niestle, 1963 r. (Coli. Actualites pedagogiąues et psycho-
logiąues).

 

 

 

124

 

125

 

 

background image

NIECHAJ CIAŁO WYRA

ś

A ISTNIENIE

 

Oznaki uczu

ć

 na górnej cz

ęś

ci c/ate

 

 

 

 

Między tymi dwiema ilustracjami 

istnieje  ogromna  róŜnica:  odwrócona  dłoń!  Naprawdę 
zwracamy się w stronę drugiej osoby, gdy dłonie są gotowe 
„iść do" niej, jak to widać na ilustracji z prawej strony.

 

Na ilustracji z lewej Syna dotyka zewnętrznej części ramie-

nia i ta poza jest nacechowana czułością. Jest to jednak czułość 
narcystyczna, bo Syna zajmuje się swoim ciałem dla własnej 
przyjemności.

 

Gest Syny, ukazany poniŜej, odkrywa więcej czułości niŜ po-

przednie.

 

 

Gesty Zygmunta Freuda

 

^  ^1  Liczne  filmy  o  Zygmuncie  Freudzie  pozwoliły  zbada

ć

 

"f^fl 

jego gestykulacj

ę

. Poddali

ś

my analizie obrazy z pie-

 

^ BBI H  c iu   t a k ic h   f ilm ó w.

 

Lewa  strona  twarzy  Zygmunta  Freuda  jest  prawie  zawsze  bar-

dziej  zamkni

ę

ta  ni

Ŝ

  prawa.  Oznacza  to  wielk

ą

  surowo

ść

.  Podczas 

wyst

ę

pów  publicznych  ojciec  psychoanalizy  trzyma  jedn

ą

,  a  czasem 

obie  r

ę

ce  za  plecami,  a  wi

ę

c  cz

ęść

  jego 

ś

rodków  wyrazu  jest  dla nas 

niedost

ę

pna.  Ramiona  zwykle  ma  cofni

ę

te  w  stosunku  do  linii  ciała, 

a  to 

ś

wiadczy, 

Ŝ

e  podchodzi  z  dystansem  do  tego,  co  si

ę

  dzieje. 

Ponadto  ramiona  i  łokcie  s

ą

  odsuni

ę

te  od  ciała,  jakby  tworzył  stref

ę

 

obronn

ą

  mi

ę

dzy  sob

ą

  i  innymi.  Wszystkie  te  spostrze

Ŝ

enia  s

ą

 

zbie

Ŝ

ne  z  wewn

ę

trzn

ą

  postaw

ą

  Zygmunta  Freuda.  Wystarczy  jed-

nak, 

Ŝ

e  w  jego  otoczeniu  pojawi

ą

  si

ę

  dzieci,  a  dynamika  jego  ciała 

zmienia  si

ę

  diametralnie.  Jego  ruchy  staj

ą

  si

ę

  energiczne  (nawet  pod 

koniec 

Ŝ

ycia).  Zainteresowanie  dzie

ć

mi  i  specjalne  podej

ś

cie  do  nich 

nie  wydaj

ą

  si

ę

  w 

Ŝ

adnym  przypadku  udawane.  Dwoisto

ść

  osobo-

wo

ś

ci  Zygmunta  Freuda,  zmiana  postawy  w  ci

ą

gu  kilku  sekund  -

w  zale

Ŝ

no

ś

ci  od  tego,  czy  obcuje  z  dzie

ć

mi,  czy  z  dorosłymi  dowo-

dzi, 

Ŝ

e  ma  on  ogromn

ą

  łatwo

ść

  komunikowania  si

ę

  i  wielki  dar  em-

patii.

 

Freud  w  du

Ŝ

ym  stopniu  przyczynił  si

ę

  do  negacji  potrzeby  spo-

gl

ą

dania  na  ciało.  Powodem  takiego  podej

ś

cia  nie  był  bynajmniej 

purytanizm  wielkiego  my

ś

liciela.  Uwa

Ŝ

ał  on, 

Ŝ

e  podczas  psychoana-

lizy  pacjent  nie  powinien  mie

ć

  kontaktu  wzrokowego  z  terapeut

ą

a zatem terapeuta siada za kozetk

ą

, na której le

Ŝ

y pacjent. W takiej 

sytuacji  zostaje  zniesiona  bariera  wzrokowa  i  pacjent  mo

Ŝ

e  mówi

ć

 

o  swoich  problemach,  nie  zatrzymuj

ą

c  spojrzenia  na  powierzchow-

no

ś

ci  terapeuty.  Był  to  wielki  post

ę

p:  po  raz  pierwszy  pacjent  był 

naprawd

ę

 słuchany.

 

 

 

126 

127 

 

background image

NIECHAJ CIAŁO WYRA

ś

A ISTNIENIE

 

Oznaki uczu

ć

 na górnej cz

ęś

ci data

 

 

 

Gdy rozmówca się rozluźnia, jego głowa teŜ się rozluźnia. 

Nie  ma  reguły  absolutnej,  ale  na  ogół,  im  bardziej  ktoś  jest 
skłonny do nawiązywania bliskich związków, tym łagodniej 
pochyla głowę

93

.

 

Widząc  mikropieszczoty  ramion  rozmówcy,  musimy  zwró-

cić takŜe uwagę na głowę. Ruch ramion wyraŜa pragnienie czu-
łości, ale ruch głowy przynosi zasadniczą informację: wskazu-
je na stopień intensywności pragnienia.

 

Gesty rozluźnienia łatwiej zaobserwować u kobiet niŜ 

u męŜczyzn, choć nie ma ku temu Ŝadnego powodu fizjologicz-
nego. MęŜczyźni krępują się okazywać spontaniczność publicz-
nie,  poniewaŜ  wyklucza  ona  pewne  postawy  umysłowe, 
a w konsekwencji, równieŜ wyraŜające je zachowania.

 

Przedramiona

 

Kiedy dotykamy przedramienia, a nie wyŜszych partii ramion, 
wyraŜamy pragnienia bardziej skierowane do innych. Jesteśmy 
dalej od strefy ego, niŜ gdy dotykamy ramienia. Jesteśmy mniej 
skupieni  na  własnych  potrzebach uczuciowych, a bardziej na 
pragnieniu kontaktu z drugą osobą.

 

Spójrzcie na gesty przedstawione na następnym rysunku. 

Tylko jeden z nich wskazuje na chęć nawiązania bliŜszego kon-
taktu. Jak sądzicie, który? Macie juŜ wszystkie dane do tego, Ŝe-
by to odgadnąć.

 

Odchylenie głowy pokazuje, Ŝe rozmówca pragnie się do 

nas zbliŜyć.

 

93

 Gdy jesteśmy w odległości ponad 2,5 m od rozmówcy, to nie linia połoŜe-

nia głowy jest waŜna, ale ogólnie jego pozycja w przestrzeni. Linia odchylenia 
głowy zmienia się wówczas w zaleŜności od tego, czy rozmówca znajduje się 
bardziej na prawo, czy bardziej na lewo od nas. Patrz: Edward Hali, Handbookfor 
Proxemic  Research,  
Washington  D.C.,  American  Anthropological  Association, 
1974 r.

 

 

 

Dwa następne gesty są bardziej 
sugestywne niŜ poprzednie.

 

 

KJ

 

Otwarcie przedramienia zapowiada otwarcie górnej części 

 

 

 

 

background image

ciała. Pieszcząc wewnętrzną część przedramienia, Syna pieści 
wnętrze swego ciała. Otwiera się zatem bardzo sugestywnie na 
swego  rozmówcę,  wyraŜając  silne  pragnienie  kontaktu.  Na 
drugiej ilustracji, głowa Syny nie podąŜa za głową Synera. Dłoń 

nie 
otwiera 
się 
zresztą 

w  kierunku  dłoni  Synera.  Syna  zachowuje  kontrolę  nad 
sytuacją.  Gdy  jednak  głowa  się  pochyla,  Syna  poddaje  się 
zmysłowości.

 

 

 

128 

129 

background image

NIECHAJ CIAŁO WYRA

ś

A ISTNIENIE

 

Oznaki uczu

ć

 na górnej cz

ęś

ci dała

 

 

 

Te  dwa  nieświadome  gesty  wyjawiają  pragnienia  bardziej 

ś

wiadome.  Gesty  wykonywane  na  przedramieniu  są  analogicz-

ne  do  tych na ramieniu. Jeśli chodzi o stopniowanie pragnienia, 
mikropieszczoty  na  przedramieniu  wyraŜają  potrzebę  kontak-
tu,  a  mikropieszczoty  na  wewnętrznej  części  ramienia  -  pra-
gnienie większej serdeczności.

 

Mikroswędzenia, czyli wypieranie pragnień

 

Pieścimy  swoje  ramiona  i  przedramiona  w  chwilach  dobrego 
samopoczucia,  mikroswędzenia  zaś  wywołują  targające  nami 
sprzeczności  -  rezonują  one  na  ciele,  które  zaczyna  „swędzić". 
Dzieje  się  tak,  kiedy  emocjonalna  potrzeba  otwarcia  się  nie 
jest  ostatecznie  zaakceptowana.  Dwie  róŜne  postawy  mentalne 
wyraŜają  się  poprzez  odmienne  gesty.  Oceńcie,  jak  się  zmienia 
postawa mentalna Synera między pierwszą i drugą ilustracją.

 

na  wewnętrznej  stronie  ramion,  poniewaŜ  doznaje  pragnienia 
zbliŜenia  uczuciowego,  przed  którym  się  broni.  Waha  się,  czy 
otworzyć  się  bardziej.  OdpręŜył  jednak  głowę  i  pochyla  ją  zna-
cząco  w  kierunku  „swędzącego"  ramienia.  To  mikroswędzenie 
ukazuje,  Ŝe  właśnie  pozbywa  się  ostatnich  wątpliwości,  aby  się 
do nas zbliŜyć.

 

 

 

 

 

 

Na 

pierwszej 

ilustracji 

mikroswędzenie  nie  jest  po  prostu  gestem  uwodzenia.  Linia 
głowy  Synera  nie  podąŜa  za  naturalnym  ruchem  jego  ciała. 
ChociaŜ  nie  zostało  to  powiedziane,  nasz  rozmówca  odczuwa 
potrzebę  wycofania  się  z  tej  sytuacji,  mimo  Ŝe  nie  wyzbył  się 
pragnienia zbliŜenia się.

 

Na  ilustracji  z  prawej  strony  mikroswędzenie  wyraŜa  sprzecz-

ne pragnienia uczuciowe. Nasz partner odczuwa „szczypanie"

 

130 

Bardzo  wymowne  jest  mikroswędzenie  na  przedramieniu, 

bardziej  oddalonym  od  ciała  i  bardziej  nieświadomie  zaangaŜo-
wanym,  gdy  chodzi  o  odczuwanie  mniej  emocjonalnej,  a  bar-
dziej fizycznej strony związku.

 

Zanalizujmy gest Syny:

 

1.  przedramiona są otwarte; 
2.  wnętrze dłoni jest widoczne; 
3.  głowa jest odchylona w stronę ramienia i „swędzi" 

ramię. 

Sprzeczność  między  sygnałem  ciała  o  pragnieniu  otwarcia 

(ukrwione  przedramię)  i  znak  odmowy  otwarcia  (ten  ruch  jest 
zatrzymany,  a  więc  „swędzi")  wyraŜa  psychologiczną  sprzecz-
ność  między  pragnieniem  otwarcia  się  i  wolą  niepoddania  się 
temu.  
W  tym  przypadku,  jeślibyście  odczuwali  pragnienie  zbli-
Ŝ

enia  się  do  Syny,  pozwólcie  jej  pokierować  tymi  sprzecznościa-

mi; „swędzi", więc Syna z wolna zbliŜa się do was.

 

131 

 

background image

NIECHAJ CIAŁO WYRA

ś

A ISTNIENIE

 

Oznaki uczu

ć

 na górnej cz

ęś

ci ciała

 

 

 

Humanizm Dalajlamy 

Gdy rozmy

ś

lamy nad osobowo

ś

ci

ą

 obecnego Dalajlamy, zadajemy 

sobie niezmiennie pytanie, w jaki sposób osoba tak uduchowiona, 
a jednocze

ś

nie tak obecna w naszej rzeczywisto

ś

ci, radzi sobie 

z emocjami. Odpowiedzi na to pytanie szukali

ś

my, ogl

ą

daj

ą

c jedn

ą

 

z jego konferencji, której nagranie filmowe na wideo zostało wpro-
wadzone do sprzeda

Ŝ

y z okazji drugiego tysi

ą

clecia*.

 

Okazuje  si

ę

Ŝ

e  duchowy przywódca Tybeta

ń

czyków reaguje na 

emocje równie silnie jak ka

Ŝ

dy z nas. Podczas konferencji, trwaj

ą

cej 

godzin

ę

 z kwadransem, bez w

ą

tpienia 37 razy odczuł mikrosw

ę

dze-

nia w okolicach twarzy lub na ciele. Te mikrosw

ę

dzenia, które wy-

zwalały  u  Dalajlamy gesty identyczne jak u ka

Ŝ

dego człowieka, to 

znaczy zmuszały go do drapania tych miejsc, trwały na ogół niespeł-
na  dwie  sekundy  i  wszystkie  były  widoczne  gołym  okiem.  Poni

Ŝ

ej 

zaznaczono sw

ę

dz

ą

ce punkty, których dotykała r

ę

ka.

 

Mikrosw

ę

dzenie wskazuje na pewn

ą

 dwuznaczno

ść

 mi

ę

dzy tym, 

co si

ę

 mówi. a tym, co si

ę

 czuje albo te

Ŝ

, w zale

Ŝ

no

ś

ci od strefy, roz-

d

ź

wi

ę

k mi

ę

dzy tym, co si

ę

 widzi, a tym, co chciałoby si

ę

 widzie

ć

.

 

 

Ten  rodzaj  mikroswędzenia  jest  przejawem  zarówno  na-

szych  wahań,  jak  i  trudności  w  dostosowaniu  się do nazbyt 
swobodnego sposobu komunikowania się. Uwodziciele (i wła-
ś

nie w tym tkwi ich siła) potrafią umiejętnie rozwiać wątpliwo-

ś

ci swoich partnerów, skłaniając ich, aby zapomnieli o barie-

rach, jakie stwarza sytuacja. Bez względu na to jednak, czy 
jesteśmy  uwodzicielscy,  czy  nie,  odczuwamy  niekiedy  prag-
nienie większego otwarcia się i jesteśmy rozdarci między we-
wnętrzną potrzebą wolności i zaangaŜowaniem uczuciowym. 
I wtedy właśnie na powierzchni skóry odczuwamy owe mikro-
swędzenia, będące przejawem walki świadomości.

 

Ręce i palce do manipulowania szczegółami

 

Ludzkie ręce są niezwykle ruchliwe i niebywale zręczne. Ich ru-
chy objaśniają nam waŜne aspekty naszej wraŜliwości. Moto-
ryka mała palców umoŜliwia działania wymagające zwinności. 
Motoryka  mała  rąk  umoŜliwia  manipulowanie  szczegółami. 
W chwilach, gdy się obawiamy, Ŝe zadanie się nie powiedzie, 
wilgotnieją nam ręce. Kiedy osoby zajmujące róŜne stanowiska 
w hierarchii dyskutują ze sobą, skurcz mięśni rąk podwładne-
go jest zawsze większy niŜ jego przełoŜonego

94

. Jak sądzicie -

komu zostanie powierzone zadanie zajęcia się drobnymi szcze-
gółami, podwładnemu czy zwierzchnikowi?

 

Dłonie

 

Kryjąc  dłonie,  zachowujemy  przy  sobie  cząstkę  siebie,  nie 
otwieramy się całkowicie. Spójrzmy na Synę i Synera w trakcie 
rozmowy.

 

 

 

His Holiness the 14<

h

 Dalai Lama (Jego Świątobliwość Dalajlama XIV), 

Nowy Jork, Mystic Fire Video, 1999 r. (Coli. Ethics For New Millennium).

 

94

 Patrz: Albert Mehrabian, Nonverbal Communication, Chicago, Aldine-Ather-

ton, 1972 r.

 

 

 

132

 

133

 

background image

 

Na ilustracji z lewej strony Syner ma się na baczności. Stoi 

tu tak, jak inspektorzy z seriali kryminalnych podczas pogrze-
bu. Na cmentarzu, pośród rodziny i bliskich, są intruzami, prze-
szkadzają, nie przyszli po to, Ŝeby komunikować się z innymi, 
więc trzymają ręce za plecami. Wnętrze dłoni oznacza intym-
ność, której nie odsłaniamy, gdy czujemy się wykluczeni lub 
gdy sami decydujemy się pozostać poza grupą. Aktorzy grają-
cy rolę inspektorów policji w filmach, znając stan umysłu swo-
jego  bohatera,  potrafią  doskonale  naśladować  jego  postawę 
fizyczną

95

.  Na  ilustracji  z  prawej,  Syner  jest  bardzo  zaangaŜo-

wany.

 

 

Kiedy zachowujemy się z rezerwą i nie chcemy się włączyć 

do rozmowy, przekazy neurobiologiczne wysyłane przez mózg 
chłodzą nasze ręce.

 

 

95

 Konstantin Stanisławski, rosyjski teoretyk teatru, aktor, reŜyser i pedagog, 

twórca nowoczesnych metod pracy aktora, opracował zasady sztuki aktorskiej 
i odkryi nowe środki techniki teatralnej, która kładzie nacisk na przeŜywanie 
emocji bohatera, aby ciało aktora mogło wiernie wyrazić tę emocję (realizm psy-
chologiczny).  Ta  metoda  stała  się  znana  na  całym  świecie  i  została  przejęta 
przez Lee Strasberga i Elię Kazana, w Actor's Studio w Nowym Jorku. JuŜ wiek 
temu  Stanisławski  intuicyjnie  wyczuł  to,  co  odkrywamy  dzisiaj  namacalnie: 
technikę aktorską. Patrz: Konstantin Stanisławski, Pisma, 1.1-4,1954-1956.

 

Na  jednym  z  kanałów  telewizji  ameryka

ń

skiej 

Oprah  Winfrey  prowadzi  program  najch

ę

tniej 

ogl

ą

dany na 

ś

wiecie.

 

Kody  komunikacyjne  wykorzystywane  przez 

Oprah  Winfrey  wyja

ś

niaj

ą

  w  du

Ŝ

ym  stopniu,  na  czym  polega  jej 

charyzma. Ta słynna prezenterka wykazuje ogromn

ą

 otwarto

ść

 

i mo

Ŝ

na by uzna

ć

Ŝ

e to jej umiej

ę

tno

ść

 wyra

Ŝ

ania uczu

ć

 sprawia, 

Ŝ

jest tak lubiana. W rzeczywisto

ś

ci wcale tak nie jest. Przed kamera-

mi głow

ę

 zawsze trzyma prosto, a ramiona nie odgrywaj

ą

 wła

ś

ciwie 

Ŝ

adnej roli w jej sposobie komunikowania si

ę

. Sztywno

ść

 górnej cz

ę

-

ś

ci  jej  ciała 

ś

wiadczy, 

Ŝ

e  skrywa  swoje  emocje,  wzbrania  si

ę

  te

Ŝ

 

przed mówieniem o swych uczuciach. Jej ramiona pozostaj

ą

 „przy-

klejone" do ciała.

 

Chocia

Ŝ

 Oprah Winfrey niewiele przekazuje z tego, co czuje, za-

dowalaj

ą

c si

ę

 na ogół u

ś

miechem, jest całkowicie zwrócona ku dru-

giemu człowiekowi. Jej przedramiona s

ą

 bardzo ruchliwe, a przede 

wszystkim, zwraca wn

ę

trza dłoni w stron

ę

 audytorium przez ponad 

60% czasu emisji, co jest unikalne w historii telewizji.

 

Pokazuj

ą

c  wn

ę

trze  dłoni, prezenterka nie

ś

wiadomie nawi

ą

zuje 

wi

ęź

 z publiczno

ś

ci

ą

 na sali, z telewidzami i z go

ść

mi siedz

ą

cymi za 

ni

ą

 lub po jej bokach.

 

Oprah Winfrey komunikuje dokładnie to, co emanuje z progra-

mu,  tworz

ą

c  wi

ęź

  mi

ę

dzy  przeci

ę

tnymi  Amerykanami, 

widzami  i  uczestnikami  programu  obecnymi  na  sali.  Maj

ą

otwarte  dłonie,  staje  si

ę

  jakby  przezroczysta,  zadowalaj

ą

c  si

ę

  rol

ą

 

ł

ą

cznika, medium mi

ę

dzy wszystkimi. Jest to bez w

ą

tpienia powód 

jej ogromnej popularno

ś

ci.

 

Oznaki uczu

ć

 na górnej cz

ęś

ci ciała

 

NIECHAJ CIAŁO WYRA

ś

A ISTNIENIE

 

Dłonie Opran Wmfrey

 

 

background image

 

 

134 

135 

background image

NIECHAJ CIAŁO WYRA

ś

A ISTNIENIE

 

Oznaki uczuć na górnej części data

 

 

 

Dyskretne mikropieszczoty rąk

 

Ręce aktywnie włączają się do aktu uwodzenia. Skrywane pra-
gnienie przechodzi do ręki. Partner pragnie bliŜszego kontaktu, 
ukrywa to - nie otwiera dłoni w waszym kierunku - ale umie-
szcza kciuk w poprzek dłoni, aby mimo wszystko komuniko-
wać się bardziej aktywnie. Nikt nie zwraca na to uwagi, bo nikt 
nie wie, co się właściwie dzieje. Kiedy jednak nauczymy się za-
uwaŜać ten gest, zdamy sobie sprawę, Ŝe jest on dosyć często 
spotykany.

 

Spójrzcie na dwie pozycje poniŜej.

 

 

Kierunek 

ruchu 

kciuka 

wskazuje  naturę  pragnienia.  Kiedy  chcemy,  Ŝeby  rozmówca 
zbliŜył się do nas, kciuk pociera miejsce między duŜym palcem 
i  serdecznym,  wracając  do  wnętrza  dłoni,  jakbyśmy  palcem 
przywoływali  tę  osobę  ku  sobie.  Kiedy  jednak  pieścimy  to 
miejsce w przeciwnym kierunku oznacza to, Ŝe mamy ochotę 
sami  się  przybliŜyć  do  rozmówcy.  Są  to  gesty  często 
wykonywane i rzadko zauwaŜane. Pragnienie istnieje, ale gest 
jest dyskretny, niemal ukryty.

 

Palce

 

Palec wskazujący jest palcem autoafirmacji, palcem, który mó-
wi: „Ja". Małe dziecko, zanim zacznie mówić, pokazuje przed-

 

 

 

mioty palcem - wskazującym

96

. W niektórych sytuacjach, chęć 

zapanowania nad sytuacją przenosi się na podniesiony palec 
wskazujący. MoŜe on wtedy zastąpić w wymowie erotycznej 
palec środkowy, który zazwyczaj wyraŜa pragnienia seksualne. 
Lepiej pojmiemy jak to jest, gdy zanalizujemy sytuacje pokaza-
ne poniŜej.

 

 

W sytuacjach uwodzenia, oba 

te gesty wyraŜają pragnienie. Syner, dotykając palcem okolicy 
pod  okiem,  chciałby  „widzieć"  lepiej  coś,  co  leŜy  w  sferze 
intymnej, sekretnej. UŜył palca środkowego, a zatem moŜna się 
domyślać, Ŝe pragnienie jest natury erotycznej. Trzeba jednak 
wziąć  pod  uwagę  dwa  zastrzeŜenia.  Z  jednej  strony,  palec 
ś

rodkowy jest najdłuŜszy i jako pierwszy wchodzi w kontakt z 

twarzą; to, Ŝe Syner połoŜył go na twarzy, nie musi oznaczać, 
Ŝ

e  chodzi  o  sprawy  erotyczne.  Z  drugiej  strony,  palec 

ś

rodkowy  jest  zawsze  bardziej  pasywny  niŜ  wskazujący, 

słuŜący  autoafirmacji.  W  niektórych  przypadkach  palec 
wskazujący  lepiej  wyraŜa  pragnienie.  NaleŜy  być  bardzo 
ostroŜnym,  gdy  analizuje  się  rolę  palców  w  mowie  ciała. 
Rozdzielenie  funkcji  oraz  roli  palców  nie  jest  nabyte.  Zostaje 
ustalone jeszcze w stadium płodowym rozwoju dziecka.

 

96

 Borys Cyrulnik, la naissance du sens (Narodziny zmysłu), Hachette Uttćra-

ture, 1995 r., coli. Pluriel.

 

 

 

136

 

137

 

 

 

background image

Oznaki uczuć na górnej części ciafa

 

Dotykanie  palca  środkowego  od  wewnętrznej  strony  dłoni 

oznacza  dwuznaczność.  Coś  nas  denerwuje  i  popycha  do  za-
mknięcia  dłoni,  do  „zaciśnięcia  pięści".  Jakieś  szczegóły  nam 
przeszkadzają.

 

 

Ponadto,  palec  środkowy  jasno wyraŜa pragnienie fizyczne. 

Wahamy się, czy coś wziąć, ale nie obawiamy się, Ŝe zabraknie 
nam energii, jakby to było, gdyby „swędziały" nas wnętrza dło-
ni  (patrz  następny  rozdział).  Powstrzymuje  nas  nie  całkiem 
uprawniona natura naszego pragnienia.

 

Palec serdeczny: palec związku

 

Palec  serdeczny  jest,  jak  się  wydaje,  palcem  związku  zarówno 
symbolicznie

97

, jak i fizycznie. Staje się to jasne, gdy obserwuje-

my sposób, w jaki nasi bliscy - całkiem machinalnie - bawią się 
palcami. Chwile nieświadomie wybrane do zabawy z obrączką, 
równie wyraźnie pokazują więź, jaką wyraŜa palec serdeczny.

 

Gdy słyszysz, Ŝe ktoś wyraŜa się źle o osobie, którą kochasz, 

nieświadomie zaciskasz lekko pięści. Strefa palców jest wtedy

 

bardziej ukrwiona i czasami zaczyna swędzieć palec serdeczny, 
co wskazuje, jak trudno ci znieść tę chwilę*.

 

 

Osoba, która stojąc na wprost ciebie, bawi się obrączką i ścią-

ga  ją  na  koniec  palca,  byłaby  skłonna  zerwać  symbolicznie 
wszelkie więzy, Ŝeby się do ciebie zbliŜyć. Jesteś w jej oczach 
szczególnie czarujący(a), ona zaś czuje się świetnie w twoim to-
warzystwie. Jest to sytuacja podobna do tej, w jakiej znajduje się 
osoba, która rozmawiając, bezwiednie z wolna zdejmuje buty.

 

Buty  więŜą  stopę.  Przeszkadzają  nam.  Gdy  występują 

w snach, są pełne znaczeń urojeniowych; bardzo się wiąŜą z ero-
tyką. Sytuacje, gdy obrączka ześlizguje się na koniec palca ser-
decznego i gdy but ześlizguje się na koniec stopy, są porówny-
walne.  Są  one  często  przedmiotem  analizy  psychoanalityków. 
Nie zapominajmy jednak, Ŝe stan ducha, do jakiego się odnoszą, 
jest zupełnie nieświadomy. Między ułudą a jej spełnieniem mie-
ś

ci  się  zakaz,  który  niewiele osób decyduje się złamać. Zdarza 

się  równieŜ,  Ŝe  obrączka  zsuwa  się  wzdłuŜ  palca  serdecznego, 
chociaŜ nie kryje się za tym pragnienie, tylko chęć porozumie-
wania się w sposób bardziej osobisty -jak to bywa czasami mię-
dzy dobrymi kolegami lub przyjaciółmi.

 

 

 

97

 Patrz: Annick de Souzenelle, Le symbolisme du corps humain (Symbolika ciała 

ludzkiego), ParyŜ, Albin Michel, 1991 r. (Coli. Espaces libres).

 

* O rozwoju palca środkowego w stadium płodowym patrz: Gerschwind, 

Norman, Galaburda, Albert, Archwes ofNeurology, 1985 r., wól. 43.

 

138

 

background image

10

 

Łokcie i nadgarstki, czyli 
gi

ę

tko

ść

 pragnienia

 

gdybym  jednak  się  ośmielił?"  -  pytamy  samych  siebie, 

gdy  czujemy  się  sztywni  i  chcielibyśmy,  aby  kontakt  stał  się 
bardziej  serdeczny.  Sztywność  umysłu  przejawia  się  przez  wi-
doczną  sztywność  ciała.  W  obliczu  tej  sztywności  uczuciowej, 
kurczą się ramiona. Jesteśmy napięci, zablokowani, „zgrabiali". 
Gdy chcemy się „odblokować", mózg wysyła do stawów pole-
cenie  rozluźnienia  się.  Łokcie  i  nadgarstki  są  tymi  stawami, 
które wyraŜają elastyczność i energię zarazem.

 

Łokcie  są  zawsze  w  ubocznym  polu  widzenia  naszych  roz-

mówców, bez względu na to, czy stoimy blisko, czy daleko od 
nich. Stanowią element naszego wizerunku i uczestniczą w ko-
munikowaniu pragnień.

 

Łokcie mogą przyspieszyć zbliŜenie uczuciowe

 

Łokcie  nadają  giętkości  naszym  ruchom.  Bez  nich  nie  mogli-
byśmy  objąć  bliskiej  osoby,  zbliŜyć  się  do  kogoś  uczuciowo. 
W chwili zagroŜenia, łokcie odchylają się od ciała - stwarzamy 
dystans  -  przestrzeń  między  sobą  i  innymi.  Nasze  dłonie  są 
ustawione w pozycji nawrotnej (w dół). Mamy skłonność do za-
mykania się w sobie.

 

141 

 

ROZDZIAŁ

 

 

background image

NIECHAJ CIAŁO WYRA

ś

A ISTNIENIE

 

Łokcie i nadgarstki, czyli gi

ę

tko

ść

 pragnienia

 

Jeśli łokcie odstają od ciała, świadczy to o sztywności i za-

mknięciu się w sobie. Dlatego z dwóch gestów widocznych po-
niŜej, ten z lewej zostanie nieświadomie odczytany jako bar-
dziej serdeczny niŜ ten z prawej. W drugiej pozycji, Syner się 
zabezpiecza, choć z pozoru jest otwarty. Kąt prosty jego łokcia 
tworzy barierę przed rozmówcą.

 

Odwrotnie się dzieje, gdy zwracamy się ku innym: łokcie 

i dłonie otwierają się w ich stronę (ilustracja po prawej).

 

Kiedy wyraźnie się otwieramy, Ŝeby kogoś przywitać, nie-

moŜliwe jest odrywanie łokci od ciała. Widać to na prawej ilu-
stracji poniŜej, gdzie Syna ma pozę wielce dziwaczną.

 

Pozycje, które przyjmujemy są uwarunkowane psychofizjo-

logicznie.  Na  kaŜdym  etapie  naszego  rozwoju  psychoafektyw-
nego, ciało znajdowało i przyjmowało pozycje, które najlepiej 
odzwierciedlały stany psychiczne. Niektóre z tych pozycji zako-
rzeniły się głęboko. Ukazują naszą psychikę i wiele o nas mó-
wią. Wiadomo, Ŝe aby się rozluźnić po okresie stresu, mięśnie 
gładkie,  kierowane  przez  układ  nerwowy  wegetatywny,  po-
trzebują  400  razy  więcej  czasu  niŜ  mięśnie  prąŜkowane

98

W niektórych decydujących okresach naszego rozwoju blokady 
tych mięśni wskutek przeŜytych, niekiedy nieświadomie, form 
agresji mogły spowodować usztywnienia ciała, które zostały 
utrwalone.

 

98

 Jako pierwszy wykazał to Wilhelm Reich - w swojej pracy poświęconej 

analizie charakterologicznej: Charakter Analysis, Nowy Jork, 1949 r.

 

142 

143 

background image

NIECHAJ CIAŁO WYRA

ś

A ISTNIENIE

 

Łokcie i nadgarstki, czyli giętkość pragnienia

 

 

 

A    

Milczenie Hitlera

 

^ ^ |^ ^   A dol f   H i t l er   był   ni ezw yk l e  c har yzm at yc znym ,   •  a 

zarazem  najbardziej  nienawistnym  człowiekiem ubiegłego wieku. 

Był tak charyzmatyczny BMl dlatego, 

Ŝ

e forma i tre

ść

 tak dobrze 

si

ę

 u niego nakładały, 

Ŝ

e jego posta

ć

 krzyczała prawd

ą

.

 

Hitler pod

ś

wiadomie wiedział, 

Ŝ

e słowa stanowi

ą

 niewielki pro-

cent  przekazu  (zaledwie  7%).  Przed  rozpocz

ę

ciem  ka

Ŝ

dego  prze-

mówienia czekał, a

Ŝ

 wybrzmi cisza, co trwało minut

ę

 albo półtorej, 

rzadko krócej. Podczas samego przemówienia u

Ŝ

ywał krótkich zda

ń

skanduj

ą

c wci

ąŜ

 te same słowa.

 

Lewa strona twarzy oraz ciała ujawnia emocje pozytywne, tym-

czasem Hitler zawsze eksponował praw

ą

 stron

ę

 swojej twarzy, (jest 

to  zreszt

ą

  dosy

ć

  wyj

ą

tkowa  postawa  u  liderów  charyzmatycznych). 

Nieodmiennie  ko

ń

czył  swe  przemówienia  akcentem  wr

ę

cz  histe-

rycznym, z zaci

ś

ni

ę

t

ą

 praw

ą

 pi

ęś

ci

ą

 skierowan

ą

 do tłumu, zwróco-

ny do niego prawym bokiem ciała. W tym tkwiła jego siła: mówił 

o nienawi

ś

ci, maj

ą

c twarz i ciało ziej

ą

ce nienawi

ś

ci

ą

. Cały stawał si

ę

 

kul

ą

 nienawi

ś

ci, a tłum mógł łatwo si

ę

 z nim identyfikowa

ć

 z tej pro-

stej przyczyny, 

Ŝ

e ten przywódca wydawał si

ę

 uciele

ś

nieniem praw-

dy, któr

ą

 głosił. Na tym polegał jego talent.

 

Potencjał uwodzicielski osób najbardziej czaruj

ą

cych przejawia 

si

ę

 poprzez otwarcie lewej strony ich twarzy i ciała, która zwraca si

ę

 

ku  lewej  stronie twarzy i ciała rozmówcy. Hitler był całkowitym te-

go kontrprzykładem. Skoro jednak szerzył rasizm i nienawi

ść

, mowa 

jego ciała była w zgodzie z jego słowami.

 

Obie półkule mózgu" spełniają określone funkcje i oddziału-

ją na prawą lub lewą stronę górnej części ciała. Z obserwacji 
górnych kończyn zdaje się wynikać, Ŝe półkula prawa ma za-
pewniać  otwartość  emocjonalną,  lewa  zaś  -  kontrolowaną 
uwagę

100

.  Prawa  strona  ciała  (kierowana  przez  lewą  półkulę) 

jest w pełni zaangaŜowana, gdy zaczynamy się kontrolować, 
czyli w chwilach zamknięcia się lub agresji.

 

Na ilustracjach poniŜej, górna część ciała jest zamknięta, 

a wyprostowane łokcie są zablokowane przy ciele.

 

 

Lewe  ramię  jest  ramieniem  emocji, 

ramieniem  bardziej  „impulsywnym".  Gdy,  jak  tu,  ramię  Syny 
jest  wysunięte  do  przodu,  wydaje  się  bardziej  skłonna 
otworzyć się emocjonalnie, inter-

 

99 

Zjawisko wyjaśnione przez Antonio Damasio w ksiąŜce ąd Kartezjusza, 

Dom Wydawniczy Rebis Poznań, 2002 r. Patrz takŜe: G.W. Hoesen, „Emotional 
Disturbances Associated with Focal Lesions of the Limbie Frontal Lobe", w Neu- 
ropsychology of Human Emotion, 
K.M. Heilmana i P. Satza, Nowy Jork i Londyn, 
Guilford Press, 1983 r.

 

100 

Jest to neurobiologiczna hipoteza Tuckera i Williamsona. Została ona 

w duŜej mierze potwierdzona przez nasze analizy nagrań filmów wideo. Patrz: 
D.M. Tucker i P.A. Williamson, Asymetrie Neutral Control Systems in Human SelfRe- 
gulation, 
„Psychological Review", nr 91. Patrz teŜ: G. Gainotti, Emotional Behavior 
and Hemispheric Side ofthe Lesion, 
„Cortex", nr 8.

 

 

 

144

 

145

 

 

background image

i

 

NIECHAJ CIAŁO WYRA

ś

A ISTNIENIE

 

weniować, działać. Pierwsza ilustracja jest bardziej pozytywna 
niŜ ta z prawej strony, nie są to jednak postawy uwodzicielskie. 
Aby te pozy wyraŜały pragnienie otwarcia, konieczne byłoby 
otwarcie łokci i dłoni. Gesty poniŜej ukazują większe otwarcie; 
jeden z gestów Syny wyraŜa otwarcie, drugi zaś pełne zaanga-
Ŝ

owanie.

 

 

Na pierwszej ilustracji barki, łokcie i 

dłonie  są  skierowane  ku  rozmówcy,  co  oznacza  otwarcie. 
Ciało  jest  powstrzymywane  tylko  przez  jedno  ramię,  które 
zagradza dostęp do strefy intymnej.

 

Gdy lewe ramię tworzy zaporę, otwarcie emocjonalne jest 

hamowane. Kiedy natomiast prawe ramię tworzy zaporę, emo-
cje  i  pragnienie  otwarcia się są bardzo Ŝywe. Ramię prawe -
kierowane przez lewą półkulę, stanowi ostatni środek kontroli, 
ostatni szaniec naszej otwartości uczuciowej. Jest to autentycz-
ny gest otwartości emocjonalnej. Rozmówca postrzega go pod-
progowo jako gest uwodzenia.

 

Powróćmy  do  omówienia  komunikatów,  wysyłanych  przez 

nasze łokcie. W zaleŜności od tego, jakie uczucia powodują oso-
bą siedzącą przed nami, moŜe ona opierać się na jednym lub na 
drugim łokciu.

 

i

 

 

Gdy twój rozmówca opiera się na lewym łokciu, sytuacja 

jest bardziej emocjonalna niŜ wtedy, gdy wybiera prawy. Jego 
lewa ręka, która otacza twarz, otwiera przed nami jego uczu-
cia. Wykonywany gest jest gestem autokontaktu. Przyciąga na-
szą uwagę na bardziej wyrazistą część twarzy, bogatszą w mi-
mikę, podatną na emocje. Jeśli rozmówca dłuŜej pozostaje 
w takiej pozycji, nie jest to przypadkowe. W takiej sytuacji spo-
gląda on na ciebie lewym okiem, szukając kontaktu z twoim le-
wym  okiem.  Uwodzenie  dokonuje  się  poprzez  drobne  szcze-
góły, równie niedostrzegalne jak ten.

 

Przeanalizujmy jeszcze sytuację wielkiego otwarcia na sku-

tek mikroswędzenia, które wyraŜa głębokie pragnienie otwar-
cia uczuciowego.

 

 

 

 

146 

147 

Łokcie i 
nadgarstki

 

background image

NIECHAJ CIAŁO WYRA

ś

A ISTNIENIE

 

Łokcie i nadgarstki, czyli giętkość pragnienia

 

 

 

Na ilustracji z lewej strony, Syner chciałby bardziej się otwo-

rzyć, ale nie wie, jak to zrobić. Swędzi go... w załamaniu łokcia. 
Mikroswędzenie nastąpiło w tym właśnie miejscu, co jest zna-
czące.

 

Na ilustracji z prawej, odczytujemy jeszcze większą empatię 

u Synera i Syny. ZauwaŜamy to dzięki symetrycznemu ruchowi 
głowy. Kiedy widzimy naśladowanie ruchów głowy i zadajemy 
sobie pytanie, kto kogo naśladuje, trzeba zawsze sprawdzić, 
kto mówi. W sytuacji dobrego samopoczucia osoba słuchająca 
nieświadomie  przyjmuje  pozycję  głowy  osoby  mówiącej.  Na 
drugiej ilustracji, całe ciało Synera jest odpowiednio ustawione 
(mikroswędzenie po lewej stronie, głowa pochylona w lewo), 
a Syna dołącza do niego.

 

Dłonie - łącznik z myślą

 

Skuteczne  komunikowanie  polega  na  nawiązaniu  kontaktu 
z rozmówcą, na wzmocnieniu emocjonalnej wagi słów dzięki 
wyrazistej gestykulacji. Gesty rąk mają do oddegrania wielką 
rolę. Im bardziej ludzie są sfrustrowani, zmęczeni, przygnębie-
ni, tym uboŜsze są ich gesty. Kiedy natomiast ich myśli są Ŝy-
we, ta Ŝywość jest jeszcze wzmocniona przez bogactwo ich ge-
stykulacji. Wiemy wszyscy, Ŝe mówca wykonuje szerokie gesty, 
gdy słuchacze są od niego oddaleni, ale kiedy komunikuje się 
z rozmówcami w odległości mniejszej niŜ półtora metra, jak to 
czynimy w stosunkach osobistych, gesty stają się znacznie bar-
dziej stonowane i rozwaŜne.

 

Na dwóch ilustracjach przedstawionych obok jedyną róŜni-

cą jest odwrócona dłoń Syny. Na prawej dłoń, odwracając się, 
otwiera się ku rozmówcy.

 

Dłonie otwierają się w chwilach, gdy my się otwieramy, ale 

nie zawsze tak było. W chwili urodzenia dziecko nie ma otwar-
tych dłoni, jego ramiona są zamknięte na piersi. Dziecko, sku-
pione na sobie, przywłaszcza sobie rozmaite przedmioty, które

 

 

mu  się  daje.  Potem,  około  szóstego 
miesiąca  Ŝycia,  nieoczekiwanie zaczyna odrzucać przedmioty. 
Zdobywa  świadomość  tego,  co  zewnętrzne.  Nie  odrzuca  ich 
przez brak uwagi, decyduje się z nimi rozstać: jest gotowe się 
otwierać.  Spostrzega,  Ŝe  istnieje  świat  zewnętrzny

101

Specjaliści w dziedzinie psychologii rozwoju dziecka uwaŜają, 
Ŝ

e otwarcie piąstki, nazywane takŜe „supinacją", jest znakiem 

otwarcia się na innych i na świat.

 

 

Dłonie odwrócone do wewn

ą

trz (pronacja)

 

To właśnie otwierając dłonie i wprawiającje w ruch w inny 

sposób,  nadajemy  mocy  słowom,  które  towarzyszą  tym  ge-
stom. Związek słów i gestów dokonuje się przez dłonie. Wiemy,

 

101

 Patrz: Suzanne B. Robert-0uvray, Integration motrice etdeveloppementpsychi-

que (Integracja ruchowa i rozwój psychiczny), ParyŜ, Desclee de Bouwer, 1997 r.

 

Uwaga: u dziecka ta postawa, polegająca na zdaniu sobie sprawy z istnienia 

innej rzeczywistości niŜ jego własna, przejawia się w strategiach, jakich uŜywa 
ono, Ŝeby się pozbyć przedmiotów.

 

 

 

148 

149

 

 

 

Dłonie odwrócone na zewn

ą

trz 

(supinacj

ą

)

 

background image

NIECHAJ CIAŁO WYRA

ś

A ISTNIENIE

 

Łokcie i nadgarstki, czyli gi

ę

tko

ść

 pragnienia

 

 

 

Ŝ

e lewa półkula jest odpowiedzialna za język mówiony, a zatem 

nie przez przypadek prawa dłoń jest bardziej ruchliwa niŜ le-
wa

102

. Ruchy lewej ręki są natomiast szersze niŜ prawej, mniej 

bezpośrednie  i  prostoliniowe,  obserwujemy  to  juŜ  w  szós-
tym-ósmym  miesiącu  Ŝycia  dziecka

103

.  Nadgarstek  daje  dłoni 

giętkość niezbędną do chwytania. Kiedy otwieramy dłonie na 
zewnątrz, otwieramy nasz świat umysłu. Gdy się zamykamy 
umysłowo,  dłonie,  zamykając  się,  odzwierciedlają  ten  stan. 
WyraŜenia: „Mieć otwarty umysł" i „Mieć zamknięty umysł" 
oraz „Być elastycznym", „Być sztywnym" są metaforami, które 
ruchy naszych dłoni obrazują bardzo precyzyjnie.

 

Kobiety na ogół znacznie szczerzej otwierają dłonie, co zda-

je się świadczyć, Ŝe są one bardziej otwarte niŜ męŜczyźni. Nie 
ma ku temu podstaw fizjologicznych. Zresztą, spoglądając na 
Synę  i  Synera  na  ilustracjach  poniŜej,  najprawdopodobniej 
przyznacie  mi  rację:  Syner  wydaje  się  przybierać  postawę, 
którą moŜemy bez wątpienia uznać za nieco „zniewieściałą".

 

 

 

 

Ś

miało

ść

 Madonny 

Urok Madonny cz

ę

sto porównywano z czarem 

Marilyn  Monroe  -  z  racji  ich  podobie

ń

stwa 

zewn

ę

trznego. 

Tymczasem, 

ich 

sposób 

operowania ciałem ró

Ŝ

ni si

ę

 diametralnie. W 

sytuacjach  komunikowania  Madonna  mruga 

oczami  cz

ęś

ciej  ni

Ŝ

  wi

ę

kszo

ść

  kobiet.  T

ą

  niekonwencjonaln

ą

 

postaw

ą

  zdradza, 

Ŝ

e  chłonie  umystem  wszystkie  informacje,  jakie 

mo

Ŝ

e  uzyska

ć

  ze 

ś

wiata  zewn

ę

trznego.  Nie  składa  swej  urody  w 

darze  innym,  jak  miała  skłonno

ść

  czyni

ć

  Marilyn.  Madonna  jest 

całkowicie pochłoni

ę

ta tym, co si

ę

 dzieje.

 

Obie strony twarzy i ciała Madonny s

ą

 niezwykle symetryczne. 

Jej gesty równie

Ŝ

. Nie ulega emocjom i zawsze nadzwyczajnie pa-

nuje nad otoczeniem, i to w taki sposób, 

Ŝ

e nie mo

Ŝ

na uzna

ć

Ŝ

e si

ę

 

kontroluje. Wszystko to jest dla niej naturalne i oczywiste.

 

W chwilach uwodzenia jej głowa nigdy si

ę

 nie przechyla w kie-

runku innych (na ogół ludzie przechylaj

ą

 głow

ę

, gdy ulegaj

ą

 wzaje-

mnie swemu urokowi). Wr

ę

cz przeciwnie, jej ruchy s

ą

 zwykle sagi-

talne (z przodu do tyłu). Jest to raczej m

ę

ska cecha.

 

Poprzez swoj

ą

 symetri

ę

 i surowo

ść

 postaw Madonna wykazuje 

co najmniej w równej mierze pewno

ść

 siebie, co kobieco

ść

, daj

ą

dowód na to, 

Ŝ

e nie s

ą

 to walory wzajemnie si

ę

 wykluczaj

ą

ce. Jej za 

chowanie  rozwiewa  mit, 

Ŝ

e  godna  po

Ŝą

dania  jest  jedynie  kobieta 

podporz

ą

dkowana. 

i

 

102 

D. Kimura i C.A. Humphrys, A Comparison 

ofLeft 

and RightArm Movement 
during Speaking, „Neuropsychologia", nr 19,1981 r., str. 807-812.

 

103 

H. Bloch i F. Morange „Organising Gestures in External Space: Orienting 

and Reaching" w: Handbook ofSpatial Research Paradigms and Methodologies, 
opublikowanej pod kierunkiem N. Foreman i R. Gillet, Hove, Psychology Press, 
1997 r., wól. l.

 

150

 

151

 

 

 

background image

NIECHAJ CIAŁO WYRA

ś

A ISTNIENIE

 

Łokcie i nadgarstki, czyli gi

ę

tko

ść

 pragnienia

 

 

 

Widoczna tu pozycja otwarcia ukazuje taki aspekt uczucio-

wości, jakiemu pewni męŜczyźni z trudem pozwalają się roz-
winąć.  Skrywają  się  jakby  w  skorupie

104

,  niewątpliwie  po  to, 

Ŝ

eby się uchronić przed cierpieniem. W naszej kulturze męŜ-

czyznom się wpaja, Ŝe nie naleŜy zanadto okazywać emocji, co 
dobrze ilustruje choćby Ŝądanie, aby „nie płakali jak dziewczy-
na"! Spójrzcie na ilustracje poniŜej i powiedzcie, na której 
z nich Syner wydaje się bardziej otwarty.

 

 

Prawa  ilustracja  skłania  nas  do 

przekonania  -  chociaŜ  właściwie  nie  wiemy  dlaczego  -  Ŝe 
Synera  ciągnie  ku  rozmówcy.  Jego  dłoń  jest  otwarta  w  jego 
kierunku, jakby ktoś ją pociągał. Syner się wsłuchuje, zbliŜa się, 
coś  go  pociąga...  Gdy  otwieramy dłonie,  cała  górna  część  ciała 
otwiera  się  takŜe  i  posuwa  się  naprzód,  Ŝeby  się  zbliŜyć  do 
rozmówcy.

 

Spójrzcie teraz na inny przykład pozycji „twarzą w twarz". 

Bardzo wymowna jest tutaj mowa dłoni otwartych albo nie. 
Starajcie się nie patrzeć najpierw na dłonie; Ŝeby zrozumieć 
przekaz, zdajcie się na własną intuicję.

 

104

 Te postawy zamknięcia uczuciowego stają się w końcu odczuwalne na 

ciele. Wilhelmowi Reichowi zawdzięczamy najbardziej wnikliwe analizy pojęcia 
skorupy  cielesnej.  Jego  najzdolniejszy  uczeń,  Alexander  Lowen,  wykonał 
później inne, równie wnikliwe analizy (patrz: Alexander Lowen, Physical Dyna-
mie ofCharacter Structure, 
Nowy Jork, Grune and Statton, 1958 r.).

 

 

Te  pozycje  są  dosyć  podobne. 

RóŜnica  polega  jedynie  na  tym,  Ŝe  w  jednym  przypadku 
otwarcie  rąk  jest  o  dziesięć  stopni  większe,  w  drugim  o 
dziesięć stopni mniejsze, ale to sprawia, Ŝe nasze wraŜenia są 
odmienne. Dziesięć stopni otwarcia wyraŜa większe otwarcie 
umysłowe.  Na  ilustracji  z  lewej  strony,  Syner  jest 
zrównowaŜony,  ale  utkwił  na  swych  pozycjach.  Na  drugiej 
natomiast  jest  przede  wszystkim  otwarty  na  innych.  Dłonie 
prowadzą go ku rozmówcy.

 

 

 

 

152

 

153

 

 

 

background image

NIECHAJ CIAŁO WYRA

ś

A ISTNIENIE

 

Otwarcie fizyczne przekształciło się w otwarcie uczuciowe, 

wyraŜające  się  wysuniętym  ramieniem.  Wszystkie  warunki 
sprzęgły się, by świadczyć o wielkim otwarciu: otwarte dłonie, 
lewe ramię wysunięte do przodu, głowa przechylona w lewo. 
Poprzez swoje ręce Syner ukazuje, Ŝe ktoś zawładnął jego my-
ś

lami, a poprzez ramię - Ŝe całkowicie poddał się uczuciowo. 

Przyjrzyjcie się twarzy takiego rozmówcy: jest prawie pewne, 
Ŝ

e rozpoznacie jeszcze inne oznaki otwarcia.

 

Ktoś, kto próbuje nas uwieść, otwiera się na nas. Nieznacz-

ne otwarcia ciała mówią o miłości więcej niŜ płomienne dekla-
racje. Górna część ciała zbliŜa się do partnera; kierują się do 
niego barki, ramiona, ręce. Giętkość ciała ukazuje całą giętkość 
człowieka.

 

Górna część ciała zbliŜa nas uczuciowo do innych, gdy jeste-

ś

my otwarci. Dolna część ciała zbliŜa nas do innych fizycznie.

 

 

 

ROZDZIAŁ

 

Instynktowne 
pragnienia zdradzane przez 
doln

ą

 cz

ęść

 ciała

 

W świecie uwodzenia przesłania wysyłane przez nogi są ko-
palnią  informacji.  W  miarę  rozwoju  języka mówionego ludzie 
przestali się interesować nogami i pozostawili im tylko zadanie 
motoryczne. Na przekór temu, komunikaty wysyłane przez no-
gi stały się znacznie bogatsze, bo nóg nikt nie pilnuje!

 

Kiedy  jesteśmy  kimś  oczarowani,  próbujemy  sięVdo  niego 

„zbliŜyć", w sensie dosłownym i w przenośni. Nasz mózg jest 
pragmatyczny: nie wyobraŜa sobie zbliŜenia uczuciowego bez 
zbliŜenia fizycznego. Język obfituje zresztą w wyraŜenia odsy-
łające do pojęcia zbliŜenia lub oddalenia zarówno na płaszczy-
ź

nie uczuciowej, jak i w przestrzeni. Nasi serdeczni przyjaciele 

są nam „bliscy". My się „oddalamy", „odnajdujemy", „łączy-
my", „zbliŜamy". Poruszanie się pozwala nam się łączyć. Idzie-
my jedni ku drugim, aby nawiązać kontakt. CzyŜby kochający 
się ludzie byli „namagnesowani"?

 

Dolna część ciała słuŜy do pokonywania przestrzeni

 

Dolna część ciała wysyła przekazy odmienne niŜ te, które po-
chodzą z górnej części ciała. Nogi są znacznie bardziej swobod-
ne niŜ tułów czy ramiona. Zrozumiemy to lepiej, gdy wykona-
my wspólnie mały eksperyment.

 

155 

 

background image

NIECHAJ CIAŁO WYRA

ś

A ISTNIENIE

 

ZałóŜmy noga na nogę - w jedną, a następnie w drugą 

stronę.

 

Spróbujmy następnie to samo uczynić z ramionami.

 

 

 

Instynktowne pragnienia zdradzane przez doln

ą

 cz

ęść

 data

 

lub  od  nich  oddalić.  W  zaleŜności  od tego, czy rozmówca znaj-
duje się z lewej czy z prawej strony, nasze gesty biegną w od-
wrotnym  kierunku.  Daremne  byłyby  zresztą  próby  wyjaśnienia 
tego  wszystkiego  przez  szczególny  sposób  funkcjonowania 
półkul  mózgu.  Odpowiedniejsze  jest  pytanie,  kto  się  znajduje 
z naszej lewej czy prawej strony

105

. TakŜe w tym wypadku nasza 

lewa  i  prawa  półkula  wydają  dyspozycje  umoŜliwiające 
zmianę  pozycji,  tyle  Ŝe  zasadniczym  powodem  tych  zmian  nie 
jest juŜ biologia, tylko nasz rozmówca!

 

Jeśli  chcemy  pojąć,  dlaczego  ruchy  nóg  są  swobodniejsze 

i nie wiąŜą się z ruchem ramion, musimy zapewne powrócić do 
dwóch  pierwszych  lat  naszego  Ŝycia.  Dziecko  nabiera  świado-
mości istnienia nóg znacznie później niŜ istnienia tułowia i ra-
mion.  W  wieku  dziewiętnastu  miesięcy  próbuje  wciąŜ  wyry-
wać  palce  nóg,  Ŝeby  je  ofiarować  mamie

1

*,  chociaŜ  juŜ w wieku 

dwunastu  miesięcy  przestaje  wyciągać  palce  rąk.  Między  dwu-
nastym  i  osiemnastym  miesiącem  Ŝycia,  równolegle  z  innymi 
osiągnięciami  poznawczymi  i  psychoafektywnymi,  kształtuje 
strukturę  ego,  nie  uwzględniając  nóg,  jako  Ŝe  nie  ma  świado-
mości  ich  posiadania

107

.  Późne  odkrycie  istnienia  nóg  ma 

wpływ  na  psychikę.  Swoiste  ruchy  nóg  są  bardziej  instynktow-
ne,  mniej  uczuciowe,  mniej  emocjonalne  niŜ  ruchy  górnej  czę-
ś

ci ciała.

 

 

 

Łatwo  zauwaŜyć,  Ŝe  o  ile 

nogi bez trudu zakładamy jedna 
na  drugą  w  obie  strony,  o  tyle 
rzecz  ma  się  zgoła  inaczej  z 
ramionami,  które  krzyŜujemy 
zwykle 

jedną 

stronę. 

Niektórzy nie są nawet w stanie ich skrzyŜować w przeciwną 
stronę albo robią to po długim namyśle i powoli.

 

To  małe  ćwiczenie  uzmysławia  nam,  Ŝe  nogi  są  znacznie 

swobodniejsze  niŜ  ramiona,  znacznie  mniej  uwięzione  w  jarz-
mie  uczuciowości.  Pozycje,  jakie  przyjmują  nogi,  zaleŜą  głównie 
od pozycji przestrzennej rozmówców. 
Chcemy się do nich zbliŜyć

 

 

 

background image

105 

Gregory Bateson jako pierwszy naprawdę zrozumiał, co się kryje za zwyk 

łym ruchem załoŜenia nogi na nogę i dał do zrozumienia, Ŝe interpretacja tego 
ruchu nie musi być negatywna (wcale nie!). Patrz: Gregory Bateson, Steps to an 
Ecology ofMind 
(Ekologia umysłu), University of Chicago Press.

 

106 p

a

t

rz:

 Henri Wallon, Les ońgines du caractere chez ł'enfant (Kształtowanie 

charateru u dzieci), ParyŜ, P.U.F., 1934 r.

 

107 

Jeśli sięgacie do innych prac poświęconych mowie gestów, te informacje 

pozwolą wam zdemaskować autorów nierzetelnych. Ci ostatni przypisują krzy 
Ŝ

owaniu nóg i ramion takie samo znaczenie, nie biorąc pod uwagę stadiów roz 

woju dziecka. Są teŜ autorzy, którzy wszystkie te gesty uznają za „intuicyjne" 
i twierdzą, Ŝe krzyŜowanie ramion i nóg jest zawsze oznaką zamknięcia. Jak się 
przekonamy w dalszej części ksiąŜki, jest to dalekie od rzeczywistości.

 

 

 

156 

157 

background image

NIECHAJ CIAŁO WYRA

ś

A ISTNIENIE

 

Instynktowne pragnienia zdradzane przez doln

ą

 cz

ęść

 data

 

 

 

Dolna część ciała to inni

 

Spójrzmy na pozycje przyjęte przez Synę i Synera i sprawdźmy, 
na ile ich ciała zbliŜają się do siebie przy zmianie pozycji - dzię-
ki zwykłemu załoŜeniu nogi na nogę.

 

 

Otwarcie si

ę

 Syny i Synera

 

KrzyŜowanie  nóg  ma  słuŜyć  zbliŜeniu. 

Serdeczność kontaktu daje się wyraźniej zauwaŜyć w pozycji z 
ilustracji prawej niŜ z lewej strony. Tymczasem róŜnica między 
dwiema  ilustracjami  ogranicza  się  jedynie  do  odwrócenia 
pozycji nóg. Gdyby skrzy-

 

 

 

Otwarcie si

ę

 Synera

 

Całkowite zamkni

ę

cie

 

 

Otwarcie si

ę

 Syny

 

background image

 

 

Ŝ

owanie nóg odbywało się w pozycji stojącej, miałoby to samo 

znaczenie.

 

 

Otwarcie si

ę

 Syny i Synera

 

Umysłowa  postawa  rozmówców  się 

zmieniła, pozycja ich nóg takŜe, a postęp ku otwarciu zawsze 
spełnia ten sam ceł: zbliŜenie się do drugiej osoby. Nasuwa się 
jeszcze  jedno  pytanie:  z  jakiego  powodu  krzyŜujemy  nogi, 
gdy jesteśmy sami? Z jednej strony - nigdy nie jesteśmy sami, 
bo obrazy bez przerwy krąŜą w naszym umyśle, a z drugiej 
strony  -  Ŝyjemy  w określonej przestrzeni. Mamy więc ochotę 
albo się otworzyć,

 

 

 

158 

159 

 

 

Całkowite zamkni

ę

cie

 

Otwarcie si

ę

 Synera

 

 

Otwarcie si

ę

 Syny

 

background image

NIECHAJ CIAŁO WYRA

ś

A ISTNIENIE

 

Instynktowne pragnienia zdradzane przez doln

ą

 cz

ęść

 dala

 

 

 

  

albo zamknąć, wre.cz wyrwać się z tej przestrzeni. SkrzyŜowa-
nie nóg nie zawsze oznacza zamknięcie się. W co drugim przy-
padku umoŜliwia nam zbliŜenie się do rozmówcy. Dzięki niemu 
tworzymy z rozmówcą przestrzeń intymną, odcinającą nas od 
tego,  co  zewnętrzne.  SkrzyŜowania  nóg  pozwalają  wytyczyć 
granice  przestrzeni  intymnej.  Zdarza  się  jednak,  Ŝe  nogi  są 
mniej posłuszne, zaczynają się „buntować". Wtedy powstrzy-
mujemy się od działania i zaczyna „swędzieć". Miejsce swędze-
nia wskaŜe naturę naszych pragnień.

 

Instynktowne potrzeby wyraŜane 
przez dolną część ciała

 

Porównanie ruchów nóg kobiet i męŜczyzn pozwala zauwaŜyć 
znaczące róŜnice. Istnieją dwa powody tych róŜnic. RóŜnice bu-
dowy ciała obu płci sprawiają, Ŝe niektóre części ciała kobiet są 
bardziej elastyczne niŜ męŜczyzn, czego przykładem jest okoli-
ca kostki. Niektóre kobiece gesty były przez naszą kulturę zwal-
czane i wypierane, a w konsekwencji pragnienie jest wyraŜane 
przez ciało w odmienny sposób.

 

 

Kiedy kobieta i męŜczyzna się pragną, nieświadomie postę-

pują ku sobie, ale według innych reguł. Specjalnie nadaliśmy 
Synie i Synerowi te same pozy, ale jedno z naszych przyjaciół 
wydaje się nieco śmieszne (jak juŜ zauwaŜyliśmy przy innej po-
zie, dotyczącej górnej części ciała). Powiedzcie: które?

 

Spostrzegliście zapewne - ale nie wiedząc dlaczego - Ŝe Sy-

na wygląda bardzo kobieco, Syner zaś, w tej samej pozycji, wy-
gląda dosyć pretensjonalnie. Gdy przyjrzymy się bliŜej ilustra-
cjom,  dostrzeŜemy,  Ŝe  większe  odchylenie  jednej  kostki  niŜ 
drugiej nadaje pozie Ŝeńskiego charakteru. Jest to jedna z nie-
licznych róŜnic między kobiecymi ruchami nóg i męskimi. 
W przeciwieństwie do męŜczyzny kobieta ma skłonność do od-
chylania kostki, gdy znajduje się w sytuacji otwarcia fizyczne-
go. Jej kostki są bardziej elastyczne, mogą odchylać się bardziej. 
W  chwilach  uwodzenia,  kostka  kobiety  otwiera  się  szeroko, 
męŜczyzny znacznie mniej.

 

Kobieta,  odchylając  kostkę,  wyraŜa  pragnienie  otwarcia. 

W ten sposób zbliŜa się nieco do rozmówcy. Z drugiej strony nie 
naleŜy  zapominać,  Ŝe  kostki  mają  ścisły  związek  z  okolicami 
genitaliów. Osoby wykonujące akupunkturę wiedzą zresztą, Ŝe 
stymulacja  pewnego  punktu  na  kostce  ułatwia  wywołanie 
porodu

108

.

 

Otwarcie kostki bez wątpienia wyraŜa pragnienie komuni-

kacji, potrzebę zbliŜenia się do rozmówcy. Jest to gest nieświa-
domy - jak wszystkie gesty uwodzicielskie.

 

MęŜczyzna nie otwiera na ogół kostki w taki sposób jak ko-

bieta, chociaŜ teoretycznie nie ma powodów, Ŝeby tego nie ro-
bił. Ta pozycja nie jest mu „przyrodzona". MęŜczyzna rozchyla 
raczej lekko nogi, tak jak to robi Syner na następnej ilustracji. 
Spróbujcie odgadnąć, w której z tych sytuacji jego otwartość 
seksualna jest większa.

 

ma p

a

t

rz:

 Dr F.Z. Warren i dr W.I. Fischman, Ilacupuncture sexuelle ou les points du 

plasir (Akupunktura seksualna, czyli punkty rozkoszy), ParyŜ, Tchou, 1979 r.

 

J

 

 

 

160

 

161

 

 

background image

NIECHAJ CIAŁO WYRA

ś

A ISTNIENIE

 

'nstyn/ctowne pragnienia zdradzane przez doln

ą

 cz

ęść

 data

 

 

 

 

Są  to  pozycje  otwarcia,  ale  na 

ilustracji  z  lewej  -  z  dłońmi  skierowanymi  do  wewnątrz  - 
Syner  trwa  w  swej  pozycji.  Jego  otwarcie  jest  tylko 
zainteresowaniem, a ciało nie wyraŜa otwarcia uczuciowego, 
bo dłonie nie są otwarte, tak jak na drugiej ilustracji.

 

Obserwacja  procesu  uwodzenia  pozwala  zauwaŜyć,  Ŝe  -

wbrew  temu,  co  twierdzą  niektórzy  autorzy,  sprowadzający 
uwodzenie do zachowań czysto mechanicznych - męŜczyzna 
i kobieta nie dlatego zbliŜają się do siebie, Ŝe kierują się popę-
dem  seksualnym.  MęŜczyzna  otwiera  się,  rozsuwając  trochę 
nogi, kobieta zaś postępuje ku męŜczyźnie, wysuwając kostkę. 
Te zjawiska są zresztą jeszcze bardziej wyraźne, gdy kobieta 
i męŜczyzna siedzą przy stole.

 

 

 

 

 

Kobiety  i  męŜczyźni  pozwalają  sobie  na  znacznie  swobo-

dniejsze wyraŜanie uczuć, wiedząc, Ŝe ich nogi, ukryte pod sto-
łem, są niewidoczne dla rozmówcy. Siedzący męŜczyźni wyra-
Ŝ

ają czasami swe pragnienia poprzez lekkie dygotanie boczne 

w strefie nóg. Kobieta wykonuje ruchy nie mniej znaczące.

 

 

Podniecenie  wywołane  pragnieniem 

pobudza do szerokich ruchów nogi na wysokości kostki. Zdarza 
się równieŜ, jak to widać na ilustracji z prawej strony, Ŝe cała 
noga  jest  wprawiana  w  rytmiczny  ruch  (przez  miednicę).  Na 
ilustracji  z  lewej,  Syna,  stopą  skierowaną  w  stronę  Synera, 
wyraŜa  silne  pragnienie  zbliŜenia  się  do  niego.  Na  prawej 
natomiast, Syna zdradza więcej zmysłowości. Lekkimi ruchami 
kostki  wywołuje  bezwiednie  przyjemne  drŜenia  aŜ  do  okolic 
genitaliów.

 

Istnieje gest wyraŜający pełne otwarcie wobec rozmówcy 

i nie jest to gest zabarwiony erotycznie. Spójrzcie na nogi Syne-
ra na ilustracji na następnej stronie i zgadnijcie, który?

 

Osoby, które pokazują wewnętrzną stronę kostki w taki spo-

sób - słuchają. Okazują uwagę innym. Otwarcie kostek wyraŜa 
wyzbycie  się  sztywności.  Popatrzcie  takŜe  na  ich  barki:  linia 
prosta się załamuje, barki są bardziej rozluźnione niŜ zwykle.

 

 

 

162 

163 

 

 

background image

 

Całe ciało zdaje się zaokrąglać, tworzy jakby 
niszę na przyjęcie rozmówcy.

 

W ten sam sposób wyraŜamy wraŜliwość na bodźce w po-

zycji stojącej.

 

 

Te pozy oznaczają duŜą otwartość i nie mają podtekstu se-

ksualnego. Cała dolna część ciała jest otwarta, okolice intymne 
są lepiej ukrwione. Czy trzeba dodawać, Ŝe te pozy przybiera 
się zupełnie nieświadomie?

 

We wszystkich pozycjach opisanych do tej pory, ciało osób 

pewnych, Ŝe nie są obserwowane, było bardzo oŜywione. By-

 

___________

Instynktowne pragnienia zdradzane przez dolną część dala

 

wają takŜe sytuacje, kiedy pragnienie objawia się w sposób 
bardziej gwałtowny, gdy poŜądanie daje o sobie znać znacznie 
silniej. Niektóre mikroruchy są nader wymowne... i łatwo czy-
telne.

 

Instynktowne pragnienia wyparte do 
dolnej części ciała

 

Mózg wysyła polecenia do nóg. Często są one natychmiast wy-
pierane, ale teŜ czytelne dla tych, którzy posiedli wiedzę, jak je 
rozpoznać...

 

 

Te dwa bardzo szybkie (niespełna dwie 

sekundy),  ale  widoczne  ruchy  wyraŜają  pragnienie  zbliŜenia 
się  do  atrakcyjnej  kobiety.  Ukazują  jednak  zasadniczą  róŜnicę 
między  otwartością  i  pragnieniem.  Druga  sytuacja  jest 
bardziej  przepojona  erotyzmem.  Wspólna  chęć  „posunięcia 
się  dalej",  pójścia  razem  tu  czy  tam,  przekształciła  się, 
poprzez  mikroswędzenie  na  wewnętrznej  stronie  uda,  w 
pragnienie erotyczne.

 

Gdy rodzą się niepokoje w umyśle osoby, która uwodzi, po-

budzone zostaje takŜe udo, wewnętrzna strona ud, wewnętrz-
na strona kolana.

 

 

 

164 

165 

 

NIECHAJ CIAŁO WYRA

ś

A ISTNIENIE

 

 

 

background image

NIECHAJ CIAŁO WYRA

ś

A ISTNIENIE

 

Instynktowne pragnienia zdradzane przez doln

ą

 cz

ęść

 data

 

 

 

Niektóre mikroswędzenia kolana świadczą o obawie, Ŝe nie 

staniemy na wysokości zadania, ale jedno jest wyraźną oznaką 
pragnienia fizycznego.

 

Ŝ

eby gdzieś „iść razem". Pewien szczególny punkt na wewnę-

trznej stronie kostki wyraŜa potrzebę „otwarcia się na...".

 

 

 

 

Syna pragnie swego rozmówcy. Jej chęć nawiązania bardziej 

intymnego kontaktu jest jednak zabarwiona obawą: „Czy temu 
sprostam?", „Czy mam prawo posunąć się dalej?". Za tym mi-
kroswędzeniem kryje się lęk, Ŝe nie ma właściwie prawa posu-
wać się dalej. Owe mikroswędzenia są bardzo widoczne pod-
czas  pierwszych  spotkań,  gdy  kobieta  i  męŜczyzna  są  sobie 
jeszcze  obcy.  Chińscy  mędrcy  znaleźli  pod  kolanem  miejsce, 
nazwane „punktem głównym", które specjalnie pobudzają 
w przypadku impotencji. Byłoby nader dziwne, gdyby mikro-
swędzenie występujące w punkcie głównym nie miało związ-
ku z obawą, Ŝe zabraknie nam śmiałości, wigoru, z lękiem, Ŝe 
przerasta  nas  ten  związek...  w  szerokim  tego  słowa  znacze-
niu

109

.  Na  ogół  mikroswędzenia  umiejscowione  na  przednich 

częściach nóg wyraŜają pragnienie, Ŝeby pójść „naprzód" albo

 

' Y.H. Yong, The Mirade Points, Hongkong, Enteprise Publishing, 1970 r.

 

Syna nieświadomie wykonała niewielki obrót odsłoniętą ko-

stką i w ten sposób poprawiła ukrwienie kroku. ChociaŜ to mi-
kroswędzenie wydaje się banalne i bez znaczenia, świadczy 
o wypartym pragnieniu zbliŜenia. Dla osoby, która dostrzega te 
znaki, są one cennymi i wyjątkowymi kodami uwodzenia. Oso-
ba je wysyłająca nie czyni tego umyślnie i nie wie, Ŝe zostaną 
odkodowane. To, Ŝe się „drapie", Ŝe to „swędzi", dowodzi, Ŝe 
nie  ujawnia  pragnienia  dobrowolnie,  Ŝe  tworzą  się  bariery 
uniemoŜliwiające  uwolnienie  popędu.  Obserwator  powinien 
umieć zachować swoje obserwacje dla siebie, uszanować wy-
bór osoby, która się ze sobą zmaga i nie zawsze jest gotowa po-
sunąć się dalej w kontaktach, nawet jeśli jej ciało zdradza jej 
pragnienia.

 

Osoby uwodzicielskie, w odróŜnieniu od uwodzicieli, nawią-

zują ścisłe więzi z rozmówcami bez ukrytych myśli. Ich inten-
cją jest jedynie podtrzymanie kontaktu. Dostarczają dowodów 
na to, Ŝe uwodzenie jest procesem, w którym mieści się akcep-
tacja, róŜne etapy, kolejne otwarcia, ale teŜ odmowy.

 

166

 

background image

PODSUMOWANIE

 

i rocesy uwodzenia mają charakter podprogowy. KaŜdy jed-
nak moŜe je rozpoznać, jeśli nauczy się to robić. KaŜdy moŜe za-
tem zobaczyć, jakie wraŜenie jego urok wywiera na innych. Jest 
to jeden z najwaŜniejszych kluczy uwodzenia: osoby najbar-
dziej uwodzicielskie potrafią w mgnieniu oka intuicyjnie oce-
nić wraŜenie wywołane na rozmówcy przez ich słowa lub ich 
wygląd.  Dzięki  temu  nigdy  nie  „chybiają",  natychmiast  poj-
mują odczucia innych. Ich „instynkt wzrokowy" nieświadomie 
odkodowuje stan ducha swoich rozmówców, pozwalając im 
dostosować się do nich bez wielkich starań. Mogą uwodzić, na-
wet o tym nie myśląc.

 

Pewnie  zdarzyło  wam  się  słyszeć, jak osoba oczarowana 

przez  uwodzicielską  kobietę  czy  uwodzicielskiego  męŜczyznę 
mówi: „on(ona) przyszedł(przyszła) po mnie...", kładąc rękę na 
sercu... Osoby uwodzicielskie nie uŜywają wyszukanych okreś-
leń, skupiają się przede wszystkim na tym, aby odkryć, kim rze-
czywiście są ich rozmówcy. Rozumieją ich albo nie, ale okazują, 
Ŝ

e  są  zaangaŜowane!  Zdają  się  na  własną  intuicję,  która im 

podpowiada, Ŝe nie wystarczy tylko słuchać, tylko wierzyć sło-
wom, bo prawda jest gdzie indziej.

 

Niektórzy ludzie potrafią bardziej intuicyjnie niŜ inni czytać 

przesłania płynące z mowy ciała, kaŜdy jednak moŜe je obser-
wować.  Warto  rozwijać  tę  zdolność.  Wystarczy  niespiesznie 
przyglądać się temu, co się dzieje w nas i wokół nas, wystarczy 
być uwaŜnym i obecnym, po prostu patrzeć i słuchać drugiego 
człowieka.

 

background image

I

 

SPIS TREŚCI

 

Wstęp ............................................................................. T7x    7

 

Część pierwsza

 

UWODZENIE OPIERA SIĘ NA KODACH

 

NIEŚWIADOMYCH.................................................................      9

 

Rozdział l

 

Nowy sposób odczytywania procesu uwodzenia ............    11

 

Komunikacja i uwodzenie, czyli historia miłości

 

niemoŜliwej .............................................................................  11

 

Pogarda uniemoŜliwia zrozumienie istoty uwodzenia ...............   11

 

Schematyczne myślenie ogranicza naszą wiedzę

 

o uwodzeniu  ...........................................................................  14

 

Uwodzenie jest pojęciem zbyt niejasnym, aby mogło

 

stanowić temat badań naukowych  ......................................   14

 

Sposoby uwodzenia sq róŜne w róŜnych kulturach ..................   15

 

Uwodzenie jest łatwiejsze, gdy jest się urodziym ....................  16

 

Syner i Syna ..............................................................................  17

 

Rozdział 2

 

Wpływ dzieciństwa na zdolność uwodzenia  ................... 19

 

Niezwykła skuteczność dziecięcych strategii uwodzenia ..........19

 

Uwodzicielskie dziecko, kobieta i męŜczyzna

 

wobec konfliktu ............................................................. 20

 

Twierdzenie Axelroda: bezwarunkowa otwartość,

 

potem dostosowana odpowiedź ......................................... 21

 

background image

Spis tre

ś

ci

 

SPIS TRE

Ś

CI

 

Reakcja dziecka w razie konfliktu    ........................................... 22

 

Uwodzenie i empatia - zwycięska para ...................................... 23

 

Uwodzicielskie gesty, mimika i postawy wyuczone

 

w dzieciństwie   .....................................................................

 

Uwodzicielskie ciało jest otwarte ku przestrzeni  .................

 

Mechanizmy otwarcia  ........................................................

 

Bariera  uczuciowa 
Bariera  krytyki  .. 
Bariera etyczna ..

 

Część druga:

 

UWODZENIE NA TWARZY WYPISANE

 

6

70 
72

 

75

 

 

 

Rozdział 3

 

Rządy prawej półkuli .....................................................

 

Prawa półkula i lewe oko - wzajemne zrozumienie .................. 31

 

Spoglądać „lewym okiem w lewe oko"

.................................................................................................

34

 

Niesamowity Leonardo da Vinci ...........................................

 

Prawa półkula i gestykulacja...............................................

 

Lewa strona ciafa i emocje  .................................................

 

Rozdział 4

 

Przekazy podprogowe właściwe uwodzeniu    .................43

 

Anatomia potencjału podprogowego

.....................................................................................................

43

 

Obrazy czysto podprogowe wysyłane przez człowieka

 

Ulotne obrazy i ich działanie podprogowe.................

 

Zjawisko zaraŜania uczuciami   ...............................

 

Uwodzenie to zainteresowanie: proces dostrojenia ..

 

Podprogowe działanie zmysłów

 

•—i---- o-  -

 

Rola dotyku w zdo!nos'ci uwodzenia  ......................................... 57

 

Podprogowe dziafanie/eromono'w ............................................. 60

 

Rozdział 5

 

Znieść negatywne bariery umysłowe..................................63

 

Stworzyć klimat sprzyjający komunikacji  ...........................

 

Czujność: bariery do ominięcia ............................................

 

 

 

Rozdział 6

 

Twarz uwodzicielska i twarz uwiedziona

 

Piękno na twarzy...............................................

 

Oczy i spojrzenie....................................................

 

Czy ta osoba jest wobec mnie szczera?   ...........................

 

Pragnienie czyta się w spojrzeniu ...................... 

*

 

Pragnienie moŜna odczytać z oczu..............................

 

Pragnienie moŜna odczytać z okolicy oczu .....................

 

Pragnienie partnera pozostaje ukryte - .....................

 

Spontaniczne otwarcie się wobec rozmówcy ....................

 

Pragnienie moŜna odczytać ze spojrzenia.......................

 

Sygnały odczytywane z ust ......................................

 

Rozdział 7

 

Gadatliwa ręka na twarzy

 

Ręka we włosach.....................

 

Oznaki uwodzenia biernego . Oznaki uwodzenia czynnego

 

Ukryte pragnienia............................. • 

_

 

Ręka na twarzy Co się stało?

 

25 

25

 

27

 

97

 

97 
98 
100 
102

 

104

 

31

 

36 
39 
40

 

46 
49 
51 
53

 

57

 

63 
65

 

77

 

77 
79 
80 
84

 

86 
86 
89 
92 
93

 

background image

 

 

172

 

173

 

background image

SPIS TRE

Ś

CI

 

Spis tre

ś

ci

 

 

 

  

Część trzecia:

 

NIECHAJ CIAŁO WYRAśA ISTNIENIE

 

109

 

Rozdział 11

 

Instynktowne pragnienia zdradzane przez

 

dolną część ciała ...........................................

 

155

 

 

 

Rozdział 8

 

Gestykulacja - nasz „psychologiczny podpis"

 

Paradoks dobrej komunikacji ....................................................   112

 

Gestykulacja a wizerunek........................................................   113

 

Dlaczego uŜywamy gestów .....................................................   115

 

Gesty znoszące dystans.............................................................  117

 

Rozdział 9

 

Oznaki uczuć na górnej części ciała    ..............................  119

 

Ramiona, które otwierają się na uczucie..................................   119

 

Gdy mówi tułów, przemawia ego  .............................................   123

 

Ramiona i przedramiona - narzędzia nawiązywania

 

więzi ..........................................................................................   125

 

Ramiona .................................................................................   125

 

Przedramiona .........................................................................   128

 

Mikroswędzenia, czyli wypieranie pragnień  ...........................   130

 

Ręce i palce do manipulowania szczegółami.............................   133

 

Dłonie .....................................................................................   133

 

Dyskretne mikropieszczoty rąk ................................................   136

 

Palce   ......................................................................................   136

 

Palec serdeczny: palec związku .................................................   138

 

Rozdział 10

 

Łokcie i nadgarstki, czyli giętkość pragnienia.................   141

 

Łokcie mogą przyspieszyć zbliŜenie uczuciowe .......................   141

 

Dłonie - łącznik z myślą   .........................................................   148

 

Dolna część ciała słuŜy do pokonywania przestrzeni ................   155

 

Dolna część ciała to inni ............................................................   158

 

Instynktowne potrzeby wyraŜane przez dolną część ciała ...  160

 

Instynktowne pragnienia wyparte do dolnej części ciała ____   165

 

Podsumowanie . 

. 169

 

174 

111