background image

List do Papieża Franciszka 

 

 

 

 

 

 

 

Lucrecia Rego de Planas

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

"On kocha być kochanym przez wszystkich" 

background image

List do Papieża Franciszka 

 

WSTĘP 

Objawienia  w  Ternopil  i  Liszni  na  Ukrainie  mają  miejsce  w  czasach 
współczesnych  i  z  jednej  strony  są  podobne  do  innych  objawień,  gdy 
wzywają  do  nawrócenia  i  modlitwy, ostrzegają  o  karze, ale  też  wnoszą 
nowe interesujące wiadomości dotyczące Błogosławionego Papieża Jana 
Pawła II 

i ostatniego prawdziwego Papieża Benedykta XVI

 wybranego i 

akceptowanego przez Niebo.  

Matka Boska, Tarnopol, 12 kwietnia 2005 roku, godz. 10.00:  

„Papież  Benedykt  XVI  jest  tą  osłoną,  która  przez  pewien  okres  czasu 
uchroni Święty Kościół od Antychrysta (Antipope). (<) 

To jest ta osłona, 

która  trzyma Mój Święty  Kościół.

 Przerwa  ta;  to czasookres, aby  ludzie 

otrzymali  świętą  wiedzę,  powrócili  do  Świętej  Wiary,  utrzymywali  w 
świętości własną wolę”.  

LIST MEKSYKAŃSKIEJ KATOLICZKI DO PAPIEŻA FRANCISZKA

 

Wstawiam  tłumaczenie  listu  kobiety, która  mając 9  dzieci  ma  mnóstwo 
pracy a mimo to wie, że jej obowiązkiem jest troszczyć się o swój Kościół. 
W  ramach  swoich  możliwości  robi  co  należy  aby  ochronić  wiarę 
milionów ludzi i jest wzorem pokazującym nam jak mamy postępować. 

”On kocha być kochanym przez wszystkich“ 

Meksykańska  katoliczka  Lucrecia  Rego  de  Planas,  matka  wielodzietnej 
rodziny  i  długoletnia  przyjaciółka  papieża  Franciszka  napisała  23 
września  do  papieża  bardzo  osobisty  i  długi  list.  W  nim  skarży  mu  się 
ona  z  jej  całego  cierpienia  spowodowanego  jego  pontyfikatem,  oraz 
sposób,  w  jaki  wypełnia  on  urząd  św.  Piotra 

i  to  nawet  wtedy  gdy 

trzyma  dziwny  krzyż  i  to  jaki  krzyż  którego  słońce  oświetla  od  spodu 
(patrz strona tytułowa).

 Dramatyczny dokument naszych czasów, który 

można porównać do listów św. Hildegardy z Bingen, czy św. Katarzyny 
ze Sieny. 

Rego  de  Planas  wymienia  następnie  wielokrotne  spotkania  z  dziwnym 
kardynałem  Jorge  Mario  Bergoglio  w  ”ostatnich  dwunastu  latach”  na 
posiedzeniach,  spotkaniach  kościelnych  i  rekolekcjach  w  różnych 
miastach  w  Ameryce  Środkowej  i  Południowej“,  które  dały  mi  okazję 
przez kilka dni spać z Tobą pod jednym dachem, dzielić ten sam stół, a 
nawet to samo biurko.” 

background image

List do Papieża Franciszka 

 

Po  tym  jak  list  ten  został  przekazany  do  Watykanu,  Rego  de  Planas 
opublikowała go na swoim blogu. Żadnej odpowiedzi z Rzymu jeszcze 
nie  otrzymała  i  chyba  nie  otrzyma.  Tytuł  i  podtytuły  zostały  wybrane 
przez redakcję. Huixquilucan, Meksyk, 23 wrzesień 2013 

NAJDROŻSZY PAPIEŻU FRANCISZKU! 

(<)  Wtedy  byłeś  arcybiskupem  Buenos  Aires,  a  ja  byłam  dyrektorem 
jednego  z  wiodących  katolickich  mediów.  Dziś  jesteś  niczym  więcej  i 
niczym  mniej  niż  papieżem<  a  ja  jestem  tylko  matką,  katoliczką,  żoną 
dobrego człowieka i matką dziewięciorga dzieci, która uczy matematyki 
na  uniwersytecie  i  stara  się  najlepiej  jak  potrafi  współpracować  z 
Kościołem,  gdzie  Bóg  mnie  umieścił.  W  spotkaniach  z  ostatnich  lat 
zaleciłeś  mi  kilkakrotnie:  ”Dziewczyno,  nazywaj  mnie  Jorge  Mario. 
Jesteśmy  przyjaciółmi“.  Ja  odpowiadałam  wysoce  przestraszona! 
,,Absolutnie nie, Kardynale! Niech Wieczny Bóg zachowa mnie jednemu 
z jego książąt na ziemi, mówić na ty!“ 

Teraz  pozwolę  sobie  jednak  powiedzieć  Ci  na  ty,  bo  nie  jesteś  już 
kardynałem  Bergoglio,  ale  papieżem,  moim  papieżem,  słodkim 
Chrystusem  na  ziemi,  do  którego  śmiem  zwrócić  się  z  ufnością  jak  do 
mojego ojca. 

Zdecydowałam się napisać do Ciebie, bo cierpię i potrzebuję żebyś mnie 
pocieszył.  (<)  Wiem,  że  lubisz  pocieszać  cierpiących,  a  teraz  jestem 
jedną z nich. 

1. 
Kiedy zobaczyłam te rzeczy, pomyślałam, ”Uff, co za chęć zwrócenia na 
siebie uwagi!“ Gdy poznałam Cię w czasie rekolekcji, gdy byłeś jeszcze 
kardynałem  Bergoglio,  byłam  wielce  zdumiona  tym,  że  nigdy  nie 
zachowywałeś  się  tak  jak  inni  kardynałowie  i  biskupi.  Aby  przytoczyć 
kilka przykładów:  

 

Byłeś jedynym, który nie przyklękał przed świętym tabernakulum 
oraz podczas przeistoczenia; 

 

 

Jeśli wszyscy biskupi pojawiali się w sutannach, bo tego wymagały 
przepisy, Ty przychodziłeś w zwykłym ubraniu i koloratce; 

 

 

Kiedy  wszyscy  siadali  na  zarezerwowanych  dla  biskupów  i 
kardynałów  miejscach,  Ty  zostawiałeś  to  miejsce  zarezerwowane 

background image

List do Papieża Franciszka 

 

dla  kardynała  Bergolio  puste  i  siadałeś  gdzieś  z  tyłu  mówiąc  ”tu 
siedzę dobrze, tutaj czuję się dobrze“;
 

 

 

Podczas  gdy  inni  przyjeżdżali  samochodami  odpowiednio  do 
godności biskupa, Ty przybywałeś po wszystkich innych , bardzo 
zajęty i w pośpiechu i opowiadałeś im donośnym głosem o swoich 
spotkaniach w transporcie publicznym, których użyłeś by przybyć 
na spotkanie. 

 

Kiedy  zobaczyłam  te  rzeczy  –  i  wstyd  mi  powiedzieć  –  pomyślałam: 
„Uff, co za próżna chęć zwrócenia na siebie uwagi!“ Bo jeśli chce się być 
bardzo  skromnym  i  prostym,  czy  lepiej  się  nie  zachowywać  jak  inni 
biskupi, aby nie być zauważonym? “ 

2. 
On kocha być kochanym i wielbiony przez wszystkich, Nawet niektórzy 
z  moich  argentyńskich  przyjaciół,  którzy  uczestniczyli  w  tych 
spotkaniach, zauważyli moje zdziwienie i powiedzieli do mnie: ”Ty nie 
jesteś jedyna. On zaskakuje nas przez cały czas, ale  wiemy, że ma jasne 
kryteria, w swoich wystąpieniach reprezentuje poglądy, które są zawsze 
wierne nauczaniu i tradycji Kościoła, jest odważnym i wiernym obrońcą 
prawej  doktryny.  Wydaje  się  jednak,  kocha  on  być  kochanym  przez 
wszystkich  i  chce  podobać  się  wszystkim  ludziom  a  szczególnie  temu 
światu. 

I w tym sensie może on jednego dnia mówić w telewizji przeciw aborcji 

,a  następnego  dnia  na  tym  samym  kanale  telewizyjnym  błogosławić  pro 
aborcyjne feministki Plaza de Mayo; i mógłby wspaniale przemawiać przeciwko 
diabolicznej masonerii i godzinę później jeść i pić z nimi w klubie jak kumpel”.

 

Mój  kochany  papież  Franciszek,  to  prawda,  to  był  kardynał  Bergoglio, 
którego  poznałam  z  bliska:  Jednego  dnia  zajęty,  podekscytowany,  z 
biskupem Duarte Aguer obroną życia i liturgii i w tym samym dniu na 
kolacji,  zawsze  podekscytowany,  zajęty  z  eminencją  Ysern  i  eminencją 
Rosa  Chavez  sprawami  wielu  społeczności  lokalnych  i  strasznymi 
przeszkodami  “dogmatycznego  nauczaniu”  Kościoła.  Jednego  dnia 
przyjaciel  kardynała  Cipriani  i  kardynała  Rodriguez  Maradiaga,  który 
mówi  o  etyce  korporacyjnej  i  opowiada  się  przeciwko  ideologii  New 
Age,  a  nieco  później  przyjaciel  Casaldàliga  i  Boff,  który  mówi  o  walce 
klas i ”bogactwie”, które mogłyby dać wschodnie praktyki Kościoła. 

background image

List do Papieża Franciszka 

 

3. 
Od tego momentu, modlę się za Ciebie i za  mój umiłowany Kościół. W 
oparciu  o  to  przesłanie  zrozumiesz,  jak  bardzo  otworzyłam  oczy,  gdy 
usłyszałam  Twoje  nazwisko  po  Habemus  Papam  i  od  tego  momentu 
(zanim jeszcze poprosiłeś o to) modlę się za Ciebie i za mój umiłowany 
Kościół.  I  od  tamtej  pory  nie  opuściłam  ani  jednego  dnia.  Kiedy 
zobaczyłam  Cię  na  balkonie  bez  czerwonej  peleryny  i  jak  łamiesz 
protokół  pierwszego  powitania  i  pomijasz  łaciński  tekst,  aby  przez  to 
śmiejąc się odróżnić się od innych papieży w historii, powiedziałam do 
siebie zmartwiona: ”Tak, bez wątpienia, to kardynał Bergoglio“. 

Po  Twoim  wyborze  (na  papieża)  dałeś  mi  wiele  możliwości, 
potwierdzających  to,  że  nadal  jesteś  tą  samą  osobą,  którą  poznałam  z 
bliska,  zawsze  szukającą  bycia  inną: 

Chciałeś  inne  buty,  inny  pierścień, 

inny krzyż 

(być może masoński jak na zdjęciu strony tytułowej)

inny fotel, a 

nawet  inny  pokój

  niż  wszyscy  inni  święci  papieże,  którzy  zawsze 

pokornie  i  bez  “szczególnych  życzeń”  byli  zadowoleni  z  rzeczy,  które 
zostały dla nich od wieków przewidziane. 

4. 
Z  powodu  rezygnacji  mojego  świętego  ukochanego  Papieża  Benedykta 
XVI  poczułam  się  opuszczona,  w  środku  wojny,  trzęsienia  ziemi, 
najdzikszego  huraganu 

i  piorunu  uderzającego  w  kopułę  Watykanu

  i 

nagle przyszedłeś Ty. 

W  tych  dniach  starałam  się  wypocząć  od  ogromnego  bólu,  którego 
doznałam  w  związku  z  rezygnacją  mojego  ukochanego  i  bardzo 
szanowanego  a  wybranego  przez  Niebo; 

papieża  Benedykta  XVI

,  z 

którym  się  od  początku  identyfikowałam  z  powodu  jasności  jego 
nauczania 

(najlepszy nauczyciel na świecie)

, z powodu jego wierności do 

Chrystusowej  liturgii,  z  powodu  jego  heroicznej  odwagi,  do  obrony 
prawego  nauczania  pośród  wrogów  Kościoła  (masonerii)  i  z  powodu 
tysiąca innych rzeczy, których nie chcę tutaj wyliczać. (<)  

Ale  zrozumiałam,  że  wiatry  były  bardzo  burzliwe  i  papiestwo  było 
czymś zbyt wstrząsającym na jego siły, które wraz z wiekiem osłabiły się 
w trudnej i brutalnej walce kulturowej prowadzonej przez niego. W tym 
momencie poczułam się opuszczona, w środku wojny, trzęsienia ziemi, 
najdzikszego  huraganu,

  piorunu  uderzającego  w  kopułę  Watykanu;

  i 

background image

List do Papieża Franciszka 

 

nagle przyszedłeś Ty kardynale Bergoglio, 

żeby zastąpić prawdziwego 

Wikariusza Chrystusowego za Piotrowym sterem. 

Mamy  nowego  kapitana,  dziękujmy  Bogu  za  to!  Zaufałam  całkowicie 
(bez  cienia  wątpliwości),  że  papież  Franciszek  ze  wsparciem  Ducha 
Świętego,  z  modlitwą  wiernych,  z  ciężarem  odpowiedzialności,  z 
pomocą  jego  pracowników  w  Watykanie  i  świadomością  bycia 
obserwowanym przez cały świat, zostawi za sobą jego własne sprawy i 
niejasności  kardynała  Bergoglio  i  natychmiast  przejmie  dowództwo 
armii  Chrystusowej,  aby  kontynuować  z  nową  wolą  walkę,  którą 
rozpoczął Wikariusz Boży jego wielki święty poprzednik Benedykt XVI. 

5. 
Zamiast chwycić dzielnie za broń, zaczął mój generał swój pontyfikat od 
telefonowania ze swoim fryzjerem i dentystą< 

Ku  mojemu  zdziwieniu  i  zmieszaniu  zamiast  chwycić  za  broń,  zaczął 
mój  generał  swój  pontyfikat,  niestety  od  telefonowania  ze  swoim 
fryzjerem i dentystą, mleczarzem i roznosicielem gazet 

i tak zwrócił on 

uwagę na siebie, a nie na doniosłość papiestwa.

 

Minęło sześć miesięcy i uznaję z miłością i emocjami, że zrobiłeś tysiące 
dobrych  rzeczy.  Podobają  mi  się  bardzo  Twoje  oficjalne  przemówienia 
(do polityków, ginekologów, dziennikarzy, Światowy Dzień Pokoju ,itp.) 
oraz Twoje kazania w czasie świąt, bo w nich rozpoznaje się skrupulatne 
przygotowanie  i  głęboką  medytację  w  każdym  tam  użytym  słowie. 
Twoje słowa i te przemówienia i kazania były prawdziwym pokarmem 
dla mojego ducha i mojej duszy. Podoba mi się bardzo, że ludzie kochają 
Cię  i  Ci  wiwatują.  Jesteś  moim  papieżem,  głową  mojego  Kościoła  na 
ziemi,  Kościoła  Chrystusowego.  Niemniej  jednak  –  i  to  jest  powód 
mojego  listu  –  Muszę  powiedzieć,  że  również  cierpiałam  (i  cierpię),  z 
powodu  wielu  z  Twoich  słów,  bo  mówisz  rzeczy,  które  odczuwam  jak 
uderzenie  kijem  w  moje  podbrzusze,  podczas  moich  stałych  wysiłków 
bycia  wierną  papieżowi  i  nauczaniu.  Smutno  mi,  tak,  ale  słowo,  aby 
najlepiej wyrazić moje uczucia to: bezsilność. 

6. 
Potrzebuję  od  Ciebie  wskazówek,  drogi  papieżu  Franciszku.  Nie  wiem 
co powinnam powiedzieć i co nie, nie wiem, gdzie się powinnam upierać 
i gdzie zostawić rzeczy takimi jakie są. Potrzebuję od Ciebie wskazówek, 

background image

List do Papieża Franciszka 

 

drogi  papieżu  Franciszku.  Cierpię  naprawdę  i  bardzo  z  powodu  tej 
bezsilności, która mnie paraliżuje.  

Moim dużym problem jest to, że poświęciłam większość mojego życia na 
badaniu  Pisma  Świętego,  tradycji  i  nauczania  tak,  że  mam  jasną 
podstawę  do  obrony  mojej  wiary.  A  teraz  wielu  stoi  przed  tymi 
bezpiecznymi  fundamentami  w  sprzeczności  do  tego,  co  mój  ukochany 
papież robi i mówi. Jestem w szoku i potrzebuję żebyś mi powiedział co 
mam robić. 

Wyjaśnię lepiej na przykładach. 

Nie  mogę  przyklasnąć  papieżowi,  który  ani  przed  tabernakulum  ani 
podczas  przeistoczenia  nie  klęka  jak  uczy  obrzęd  Mszy  Świętej;  ale  nie 
mogę go również krytykować, bo jest papieżem! 

7. 
Czy powinnam zignorować instrukcje naszego emerytowanego papieża? 
Benedykt  XVI  poprosił  nas  w  Redemptionis  Sacramentum  ,  żeby 
informować  biskupa  o  liturgicznych  nadużyciach  i  niewiernościach,  w 
których bierzemy udział. 

Ale < kogo powinnam informować, gdy sam 

papież  nie  szanuje  Bożej  liturgii? 

Nie  wiem,  co  robić.  Czy  powinnam 

zignorować  instrukcje  naszego  emerytowanego  wielkiego  i 

świętego 

papieża Benedykta XVI 

(papieża męczennika Watykanu)? 

Nie  mogę  być  zadowolona  z  usunięcia  paten  i  klęczników  dla 
komunikantów i nie podoba mi się, że Ty sam się nigdy nie upokorzysz, 
aby  wiernym  udzielić  Komunii;  że  sam  nigdy  nie  nazywasz  się 
,,Papieżem”, ale tylko ”biskupem Rzymu”; lub, że nie nosisz pierścienia 
Rybaka.  Ale  nawet  nie  mogę  z  tego  powodu  skarżyć  się,  bo  jesteś 
papieżem! 

Nie  jestem  dumna  z  tego,  że  umyłeś  w  Wielki  Czwartek  muzułmance 
stopy, ponieważ jest to naruszeniem prawa liturgicznego. Ale nie mogę 
nic powiedzieć, bo jesteś papieżem, któremu muszę być wierna! 

8. 
Ale komu mogę poskarżyć się na ból? Ty jesteś papieżem! 

Strasznie mnie 

zraniłeś,  kiedy  wielce  ukarałeś  Franciszkanów  Niepokalanej,  bo 
celebrowali  Mszę  świętą  za  wyraźną  zgodą  Twojego  poprzednika  w 
Summorum Pontificum w tradycyjnym obrzędzie

. Ukaranie ich oznacza 

background image

List do Papieża Franciszka 

 

działanie  przeciwko  nauczaniu  poprzednich  świętych  papieży.  Ale 
komu mogę poskarżyć się na ból? Ty jesteś papieżem! 

Nie  wiedziałam,  co  mam  myśleć  i  mówić,  kiedy  oficjalnie  wyśmiałeś 
grupę, która odmawiała za Ciebie różańce, nazwałeś ich ,,ci, którzy liczą 
modlitwy”.

  Różaniec  jest  wspaniałą  tradycją  Kościoła,  więc  co  o  tym 

myśleć, kiedy mojemu papieżowi oni się nie podobają i żartuje on z tych, 
którzy go za niego ofiarowują? 

Mam wielu przyjaciół, którzy są obrońcami życia, których kilka dni temu 
zasmuciłeś, bo nazwałeś ich “obsesyjnymi i opętanymi”. Co mam robić? 
Pocieszyć  ich,  próbując  osłabić  Twoje  słowa  fałszując  je,  albo  jeszcze 
bardziej  ich  urazić  powtarzając  to,  co  im  powiedziałeś,  aby  byli  wierni 
papieżowi i jego nauczaniu? 

W  trakcie  ŚDM  wezwałeś  młodych  ludzi  do  ”hałasowania  na  ulicach”. 
<Po co w tym krzykliwym świecie hałasować skoro sam Chrystus mówi 
młodym że milczenie jest złotem a mowa srebrem>. 

Słowo  użyte  przez  Ciebie,  o  ile  mi  wiadomo,  to  synonim  ”bałaganu“, 
“chaosu”, ”zamieszania”. Czy to jest naprawdę to, co chcesz, aby młodzi 
chrześcijanie  robili  na  ulicach?  Nie  istnieje  już  dość  zamieszania  i 
nieporządku w świecie? 

9. 
Wiele  starych  i  niezamężne  kobiet,  które  są  bardzo  przyjazne, 
sympatyczne i hojne, poczuły się naprawdę jak śmieci< Wiele starych i 
niezamężnych  kobiet,  które  są  bardzo  przyjazne,  sympatyczne  i  hojne, 
poczuły  się  naprawdę  jak  śmieci  jak  powiedziałeś  do  sióstr  zakonnych, 
że  nie  powinny  spoglądać  jak  ”stare  panny”. 

Tym  spowodowałeś,  że 

moje  przyjaciółki  i  ja  czujemy  się  źle.

  Zabolało  mnie  za  nie  w  duszy, 

gdyż nie ma nic w tym złego, aby pozostać niezamężną i poświęcić życie 
dobrym  uczynkom  (dlatego  Katechizm  określa  samotność  jako 
powołanie). 

Co  mam  moim  niezamężnym  przyjaciółkom  ”starym  pannom” 
powiedzieć? Że papież tego poważnie nie myślał (czegoś takiego papież 
nie  powinien  robić),  lub  powinnam  wspierać  papieża  w  tym,  że  dla 
niego  wszystkie  niezamężne  kobiety  mają  wyraz  twarzy  zgorzkniałej 
zakonnicy? 

background image

List do Papieża Franciszka 

 

10. 
Jeśli  kapitan  nie  widzi  góry  lodowej,  na  którą  zmierza,  jest  bardzo 
prawdopodobne,  że  dojdzie  do  dużej  kolizji. 

Kilka  tygodni  temu 

powiedziałeś,  że;

  “KOŚCIOŁOWI  NIGDY  NIE  WIODŁO  SIĘ  TAK 

DOBRZE JAK DZISIAJ”.  

Jak może powiedzieć to papież, kiedy wszyscy wiemy:  

  Miliony młodych katolików żyją dziś w konkubinacie;  
  Pigułka antykoncepcyjna jest używana w milionach katolickich 

małżeństw;  

  Gdzie rozwód to nasz chleb powszedni;  
  Miliony katolickich matek z pomocą katolickich lekarzy zabijają 

swoje nienarodzone dzieci;  

  Miliony  katolickich  przedsiębiorców  dziś  już  nie  kieruje  się 

nauką społeczną Kościoła, ale chciwością i skąpstwem;  

  Tysiące kapłanów dokonują nadużyć liturgicznych;  
  Kiedy setki milionów chrześcijan nigdy nie spotkało Chrystusa i 

nawet nie znają podstaw nauki wiary, jeśli edukacja Chrystusa i 
rządy  są  w  rękach  masonów  i  gospodarka  światowa  w  rękach 
syjonizmu (żydostwa)?  

CZY JEST TO CZAS, W KTÓRYM KOŚCIOŁOWI NIGDY NIE WIODŁO 
SIĘ TAK DOBRZE JAK DZISIAJ? 

Kiedy  to  powiedziałeś,  drogi  papieżu,  to  ogarnęła  mnie  panika. 

Jeśli 

kapitan  mając  stery  Piotrowe  w  ręku  nie  widzi  góry  lodowej,  na  którą 
zmierza, jest bardzo prawdopodobne, że dojdzie do kolizji

. Czy uważasz 

tak naprawdę, czy to tylko przenośnia, drogi papieżu? 

11. 
Czy  mamy  grzesznikom  hołubić  i  mówić  im  słodko,  że  umieją  oni 
rzeczywiście  czytać  katechizm?  Wielu  wielkich  kaznodziejów  poczuło 
się zniszczonymi, gdy usłyszeli, kiedy powiedziałeś, że nie powinno się 
już  rozmawiać  o  sprawach,  o  których  Kościół  już  mówił  i  które  są 
napisane w Katechizmie. Powiedz mi, drogi papieżu Franciszku, co my 
chrześcijanie powinniśmy robić, ci, którzy chcemy być wierni papieżowi 
i również nauczaniu i tradycji? 

Przestaniemy głosić kazania, choć św. Paweł mówi nam, że powinniśmy 
zawsze  to  robić?  Kładziemy  kres  odważnym  kaznodziejom,  zmuszamy 

background image

List do Papieża Franciszka 

10 

 

ich  do  milczenia,  podczas  tego  hołubimy  grzesznikom  i  mówimy  im 
słodko, że jeśli tego chcą, są w stanie czytać katechizm, aby wiedzieć co 
Kościół mówi? 

12. 
NIE CHCĘ PASTERZY, KTÓRZY PACHNĄ JAK OWCE, ale owce, które 
nie pachną odchodami, ponieważ ich pasterz je pielęgnuje 

Za każdym razem, gdy mówisz o ”pasterzach z zapachem owiec“, myślę 
o  tych  wszystkich  księżach,  którzy  dali  się  zainfekować  przez  rzeczy 
tego  świata,  którzy  stracili  kapłański  zapach,  żeby  przyjąć  pewną  woń 
rozkładu. A jakież ich potem cierpienie w piekle u Tego któremu służyli. 

Nie  chcę  pasterzy,  którzy  pachną  jak  owce,  ale  owce,  które  nie  pachną 
odchodami, ponieważ ich pasterz je pielęgnuje i zawsze utrzymuje je w 
czystości. 

Kilka  dni  temu  mówiłeś  o  powołaniu  św.  Mateusza  tymi  słowami: 
”Jestem pod wrażeniem gestu Mateusza. On trzyma się pieniędzy, jakby 
mówił:  ”Nie,  nie  mnie!  Pieniądze  należą  do  mnie!”  Nie  można  nic 
innego, drogi papieżu, jak twoje słowa o Ewangelii (Mt 9;9), porównać z 
tym,  co  św.  Mateusz  sam  mówi  o  swoim  nawróceniu:  “Odchodząc 
stamtąd,  Jezus  ujrzał  człowieka  imieniem  Mateusz,  siedzącego  w 
komorze celnej, i rzekł do niego: «Pójdź za Mną!» On wstał i poszedł za 
Nim.”  Nie  mogę  rozpoznać,  gdzie  był  on  skąpy  (i  nie  widzę  tego  na 
obrazie  Caravaggia).  Widzę  dwie  zupełnie  różne  historie  i  jedną 
fałszywą  interpretację. 

Komu  powinnam  wierzyć,  Ewangelii  czy 

Papieżowi,

 jeśli chcę być wierna Ewangelii i papieżowi? 

13. 
Wielcy  i  święci  Papieże  od  Piotra  do  Benedykta  XVI  mówili,  że  to 
niemożliwe, aby znaleźć pokój z dala od Boga, ale Papież Franciszek jest 
tego zdania, że można. 

Kiedy  opowiedziałeś  o  kobiecie,  która  po  rozwodzie  i  aborcji  żyje  w 
konkubinacie,  powiedziałeś:  “Teraz  żyje  w  pokoju”. 

Zastanawiam  się: 

Jak kobieta, która dobrowolnie odsunęła się od Łaski Bożej może żyć w 
pokoju?

 Poprzedni wielcy i święci papieże od Piotra do Benedykta XVI 

mówili, że to niemożliwe, aby znaleźć  pokój z dala od Boga, ale papież 
Franciszek jest tego zdania, że można. I szatan jest tego samego zdania. 

background image

List do Papieża Franciszka 

11 

 

Na  czym  mam  się  wesprzeć;  czy  na  Chrystusowym  nauczaniu,  czy  też 
na tej Twojej nowości? 

Mam od dzisiaj, aby być wierną Tobie, twierdzić, 

że żyjąc w grzechu można znaleźć spokój w życiu? 

 

14 
Tak jakbyś chciał otworzyć puszkę Pandory. Następnie rzuciłeś pytanie, 
nie dając na nie odpowiedzi, jak ma się zachować spowiednik, tak jakbyś 
chciał  otworzyć  puszkę  Pandory,  bo  wiesz  doskonale,  że  istnieją  setki 
księży,  którzy  dają  złe  rady,  w  sprawie  kontynuowania  konkubinatu. 
Dlaczego  mój  papież,  mój  drogi  papież  nie  powiedział  nam  w  kilku 
słowach  tego,  co  w  takich  przypadkach  doradzać,  zamiast  siać 
wątpliwości w uczciwych sercach? 

Poznałam  kardynała  Bergoglio  niemal  w  rodzinnej  atmosferze  i  jestem 
wiernym  świadkiem  tego,  że  jest  on  inteligentnym,  sympatycznym, 
spontanicznym, dowcipnym i bystrym człowiekiem. 

Ale nie podoba mi 

się, że prasa publikuje każde Twoje słowo i każdy Twój żart, bo nie jesteś 
wiejskim księdzem; nie jesteś już arcybiskupem Buenos Aires; Ty jesteś 
teraz papieżem! 

I KAŻDE SŁOWO, KTÓRE POWIESZ JAKO PAPIEŻ, ZAWIERA 

DLA WIELU, KTÓRZY CZYTAJĄ CIĘ I SŁUCHAJĄ, WARTOŚĆ MIARODAJNEGO 
NAUCZANIA. 

Napisałam już zbyt wiele i zbyt wiele wykorzystałam Twojego cennego 
czasu,  mój  dobry  papieżu.  Myślę,  że  przykładami,  które  Ci 
przedstawiłam (a byłoby ich o wiele więcej), wytłumaczyłam Ci mój ból, 
jaki  cierpię  z  powodu  niepewności  i  bezradności.  Tylko  ty  możesz  mi 
pomóc.  Potrzebuję  przywódcy,  który  oświeci  moje  kroki  na  podstawie 
tego, co Kościół zawsze mówił; który mówi z odwagą i jasnością; który 
nie obraża tego, kto stara się być wierny zaleceniom Jezusa; który powie 
,,chleb na chleb, wino na wino” i grzech na ,,grzech” i cnota na ,,cnotę”, 
nawet  gdyby  miał  on  tym  ryzykować  swoją  popularność.  Potrzebuję 
Twojej mądrości, Twojej determinacji i klarowności. Proszę Cię o pomoc, 
proszę, bo naprawdę bardzo cierpię< 

15. 

Dezorientujesz nie tylko wroga, ale także nas.

 Wiem, że Bóg podarował 

Ci  bystry  umysł,  i  tak  sobie  wyobraziłam,  gdy  próbowałam  się  sama 
pocieszyć,  że  wszystko  co  robisz  i  co  mówisz,  jest  częścią  strategii,  by 
zmylić  przeciwnika,  gdy  pokazujesz  się  przed  nim  z  białą  flagą, 
osiągając  tym  to,  że  opuści  on  swoją  kryjówkę.  Ale  wolałabym,  żebyś 

background image

List do Papieża Franciszka 

12 

 

podzielił się swoją strategią z tymi, którzy walczą po Twojej stronie, bo 
w przeciwnym razie nie tylko zmylisz przeciwnika, ale także nas, którzy 
już  nie  wiedzą,  gdzie  jest  nasza  główna  kwatera,  a  gdzie  dokładnie 
przebiega linia wroga. 

I  jeszcze  raz  dziękuję  Ci  za  wszelkie  dobro,  którego  dokonałeś  i  co 
powiedziałeś w uroczysty sposób, ponieważ to naprawdę nam pomogło. 
Twoje  słowa  poruszyły  nas  i  dały  nam  impuls  do  tego,  żeby  bardziej 
kochać  i  zawsze  kochać,  lepiej  kochać  i  pokazywać  światu  kochającą 
twarz Jezusa. 

Przesyłam Ci bardzo kochający i dziecięcy uścisk z zapewnieniem mojej 
modlitwy. Proszę również o Twoją modlitwę za mnie i za moją rodzinę, 
której zdjęcie załączam, abyś znał nasze twarze, gdy będziesz się za nas 
modlić. 

Twoja kochająca córka, która modli się za Ciebie codziennie. 

Lucrecia Rego de Planas 

Źródło: 

http://katholisches.info/2013/10/21/er-liebt-es-von-allen-geliebt-zu-werden-dramatischer-brief-einer-

katholikin-an-papst-franziskus/

 

ZAKOŃCZENIE 

Mija  właśnie  rok  pontyfikatu  papieża  Franciszka. 

Warto  z  tej  okazji 

poczynić pewne refleksje nad osobą tego papieża, który często określany 
jest  jako  rewolucjonista,

  a  który  już  od  początku  swojego  pontyfikatu 

dokonuje śmiałych gestów. Często w mediach te gesty przedstawiane są 
z  perspektywy  ludzi,  którzy  nawet  nie  są  katolikami.  Czymś  ważnym 
wydaje  się  natomiast,  jak  mogą  być  one  odbierane  przez  wspólnotę 
Kościoła  Chrystusowego,  albo  przynajmniej  przez  pewną  część  tej 
wspólnoty  dla  której  zwyczaje  i  zasady  obowiązujące  w  Kościele  są 
czymś  więcej  niż  historycznym  obowiązkiem.  Są  bowiem  wyrazem 
Tradycji, która jest jednym z filarów katolicyzmu obok Pisma Świętego i 
Magisterium  Kościoła.  Wszystkie  te  filary,  jak  naucza  Katechizm 
Kościoła Katolickiego są równoważne. Są to bowiem trzy sposoby przez 
które przemawia Duch Święty miłość przedwieczna Ojca i Syna!

  

Papież  Franciszek  od  chwili  pojawienia  się  na  balkonie  Bazyliki 
Watykańskiej  po  słowach  „Habemus  papam!”  zaskakuje  wiernych. 
Czyni to przez wiele gestów i słów. Jego trzy charakterystyczne wybory 

background image

List do Papieża Franciszka 

13 

 

przez  których  pryzmat  można  spróbować  ocenić  postawę  nowego 
papieża to:  

1)  Rezygnacja z nałożenia szat papieskich przy pierwszym spotkaniu 

z wiernymi,  

2)  Rezygnacja z apartamentów papieskich,  
3)  Rezygnacja z papieskiego samochodu.  

Wszystkie  te  wybory  są  przedstawiane  często,  jako  wyraz  pokory  i 
skromności,  a  także  pragnienia  solidarności  z  biednymi.  Jeśli  jednak 
patrzymy  na  to, 

co  te  wybory  mają  ze  sobą  wspólnego

  to  pierwszym 

słowem, które się pojawia jest „rezygnacja”. Czy to aby nie próżność? 

Papież  akcentując,  że  chce  „Kościoła  ubogiego  dla  ubogich”  wyraża  to 
właśnie  przez  gest  rezygnacji  z  tego,  co  posiadali  wielcy  papieże;  jego 
święci poprzednicy na przełomie 2000 lat.  

Niezależnie od samych intencji Franciszka taka postawa musi się wiązać 
z porównywaniem nowego papieża z poprzednikami. 

Jeśli rezygnacja z 

szat papieskich jest oznaką pokory, to tym samym  nasuwa się myśl, że 
samo  noszenie  szat  papieskich  jest  wyrazem  pychy,  która  owładnęła 
dotychczasowymi  papieżami. 

Jeśli  rezygnacja  z  apartamentów 

papieskich  jest  wyrazem  skromności  to  zamieszkiwanie  w  nich  jest 
przejawem przepychu. Jeżeli rezygnacja z samochodu papieskiego, jako 
zbyt  luksusowego  na  rzecz  tańszego  modelu,  jest  spowodowane  chęcią 
bycia bliżej ludzi ubogich to znaczy, że dotąd tej chęci nie było. 

Rok rządów papieża Franciszka stanowi z pewnością najgorszy czas dla 
Kościoła  Świętego  od  czasu  Soboru  Trydenckiego.  Byłby  ów  kapłan 
znakomitym  proboszczem  opiekującym  się  ubogimi.  Każdy  awans 
powyżej  tej  pozycji  łącznie  z  papiestwem  był  niestety  dla  Niego 
życiowym  potknięciem.  Najlepsze,  co  mógłby  zrobić  dla  Kościoła,  to 
odejść natychmiast na zasłużoną emeryturę. Wtedy po Jego osobliwych 
działaniach pozostałby jedynie niesmak, - 

byłby kuriozum i ciekawostką

 

- w wielowiekowej historii Kościoła Świętego.  

Osobnym obszarem aktywności papieża Franciszka jest destrukcja pracy 
Benedykta XVI. Wszystko, co on scalał, - jest ponownie rozmywane.  

Każdy kto nie wie, co należy osiągnąć dla Chrystusa, niech się nie bierze 
za  zmienianie  tego,  co  go  otacza.  A  zatem; 

Czemu  to  Ojcze  Franciszku 

chcesz  tak  wiele  zmieniać  w  Kościele  Świętym,  skoro  uważasz,  że  pod 
wieloma względami nigdy nie było w nim tak dobrze jak dziś?!

 Amen.