background image

 

Boston i Nowy Jork znikną z powierzchni Ziemi. Czy 
straszna przepowiednia wypełni się już wkrótce?   

 
2012-11-13 (14:14) 
 
Nazywał się Joseph Smith. Żył zaledwie 39 lat, ale w tym czasie zdążył wystartować w wyborach 
prezydenckich i założyć organizację religijną. Przepowiednie żyjącego na początku XIX w. Amerykanina 
do dziś budzą wiele emocji. Wiele z nich dotyczy bowiem czasów nam współczesnych.  
 
 Większość z nas coraz bardziej sceptycznie spogląda na wszelkiej maści przepowiednie. Nierzadko 
przyczyną takiego stanu rzeczy jest przesyt kolejnymi docierającymi nas wieściami na ten temat. 
Ponadto często zdarza się, że o poszczególnych proroctwach słyszymy dopiero wtedy, kiedy czas ich 
wypełnienia się już minął. To stwarza duże zagrożenie manipulacji wizjami. W przypadku Josepha 
Smitha sprawa miała wyglądać inaczej. Wiele z obrazów, którymi podzielił się ze światem, dotyczy lat 
przyszłych. Szczególnie precyzyjnie nakreślił obieg spraw na lata 2013-2016. Jeśli wierzyć jego 
przepowiedniom, będzie to czas przełomu, który poprzedzą niepokoje.  
 
 Był twórcą organizacji religijnej, znanej jako Ruch Świętych w Dniach Ostatnich. Członkowie tego 
Kościoła wierzyli, że Smith doznawał widzenia samego Boga. Teraz oczy wielu zwrócone są w stronę 
jego przepowiedni, które mają się wypełnić w najbliższych latach. W dużym stopniu dotyczą one 
wydarzeń, które będą miały miejsce w Stanach Zjednoczonych.  
 
 Według Smitha, który w dzieciństwie doświadczał podobno wizji mistycznych, w czasie, których widział 
Boga, powtórne przybycie Chrystusa ma nastąpić już niedługo. Ale przyszłe wydarzenia były mu 
objawione nie tylko przez Boga, ale także przez proroka Moroni. Treść objawień miała zostać zapisana 
na złotych płytkach, które Smith w późniejszym czasie odnalazł i odczytał.  
 
 Zgodnie z proroctwem zaprezentowanym przez Smitha, przyjście Jezusa poprzedzone zostanie przez 
wielką wojnę, która dotknie wszystkich narodów, a każdy z nich będzie walczyć przeciwko wszystkim 
innym narodom. Po zapowiadanym konflikcie przyjść ma jednak czas zmian - przypomniał serwis 
Alamongordo.  
 
 "Nie upłynie wiele lat, zanim źli z tego pokolenia zostaną zmieceni z powierzchni Ziemi, ale są też ci, 
którzy żyją teraz na Ziemi, a których oczy nie powinny być zamknięte do tego czasu w śmierci, aż 
wszystkie te rzeczy, o których mówię, dokonają się" - brzmi jedna z dość enigmatycznych wizji 
jasnowidza.  
 
 W czterdzieści dni po tym, jak dokonają się wspomniane rzeczy, z nieba mają zacząć spadać gwiazdy.  
 
 W proroctwach Smitha pojawiły się też bardziej szczegółowe widzenia. Lider organizacji twierdził, że 
została mu objawiona prawda na temat przyszłych losów Nowego Jorku oraz Bostonu. Te dwie 
amerykańskie metropolie mają zostać zniszczone, jeśli zamieszkujący je ludzie nie zmienią swojego 
postępowania.  
 
 "Zobaczycie Konstytucję Stanów Zjednoczonych niemal zniszczoną. Zawiśnie niczym nić wykonana z 
włókna jedwabiu... ale w końcu zostanie zachowana i zapisana dzięki wysiłkom Białego Konia" - głosi 
proroctwo, które nawiązuje do treści Apokalipsy św. Jana.  
 

background image

 

 Wizja dotycząca dwóch amerykańskich miast jawi się szczególnie interesująco w kontekście ostatnich 
rewelacji na temat płaskorzeźb, które można znaleźć w Katedrze św. Jana w Nowym Jorku. Najbardziej 
wstrząsające obrazy, które odnaleźć można w kościele, stanowią wizję zniszczenia Nowego Jorku. 
Przypomniano sobie o nich powtórnie tuż po przejściu przez metropolię huraganu Sandy. Najbardziej 
drastyczne wyobrażenia pokazują ostateczną zagładę miasta.  
 
 Czy przepowiednie Smitha się sprawdzą? Wyznawcy Ruchu Świętych w Dniach Ostatnich wierzą, że 
tak. Nie można jednak zapomnieć, że założyciel tego Kościoła ma już na swoim koncie wizje, które się 
nie sprawdziły. Jedna z jego przepowiedni zakładała, że... koniec świata nastąpi pod koniec XIX w. 
Potem ją zrewidowano. Czy tym razem do powtórnych wyliczeń nie wkradł się znów jakiś błąd?  
 
Zobacz też: Apokalipsa nadejdzie, ale kiedy? Poznaj najsłynniejsze daty końca świata  
 
 (rc)  
  

(niewiarygodne.pl)