background image

 

1

dr Dorota Rafalska 
 

O

O

 

 

n

n

i

i

e

e

p

p

o

o

r

r

o

o

z

z

u

u

m

m

i

i

e

e

n

n

i

i

a

a

c

c

h

h

 

 

w

w

o

o

k

k

ó

ó

ł

ł

 

 

d

d

o

o

m

m

n

n

i

i

e

e

m

m

a

a

n

n

y

y

c

c

h

h

 

 

o

o

b

b

j

j

a

a

w

w

i

i

e

e

ń

ń

 

 

 

 

z

z

 

 

M

M

e

e

d

d

j

j

u

u

g

g

o

o

r

r

i

i

e

e

 

 

 

Na wstępie należy powiedzieć, iż powodem napisania niniejszego artykułu jest konieczność ustosunkowania się do 
tekstu A. Seul pt.: “Medjugorie w świetle reguł rozeznawania duchów...?”.Konieczność owa wynika zaś tak z 
potrzeby sprostowania licznych błędów merytorycznych w nim zawartych jak i odpowiedzi na zarzuty wobec 
artykułu D. Rafalskiej i E. Łażewskiego “Objawienia w Medjugorie” w świetle reguł rozeznawania duchów”.

1

  

Należy dodać, iż błędy i zarzuty są charakterystyczne dla wielu wypowiedzi “apologetycznych” wobec wydarzeń z 
Medjugoria. Ponieważ zaś  błędy te i zarzuty znajdują się na każdej stronie artykułu A. Seul, sprostowania i 
odpowiedzi do niej się odnoszące ukazane będą  właśnie w kolejności ich przedstawiania przez A. Seul (według 
podziału na paragrafy obecnego w Jej tekście), co wyznaczy główną część niniejszego artykułu zakończonego przy 
tym niezbędnymi uwagami metodologicznymi. Uwagi te, rzecz jasna, odnosić się będą do artykułu A. Seul.  
Odnośnie więc do błędów i zarzutów to już na pierwszej stronie pojawia się zdanie wymagające odpowiedniego 
komentarza. Chodzi tu o pogląd,  że “ (...) dopóki nie pojawiło się ostateczne orzeczenie Kongregacji Doktryny 
Wiary, a Komisja jeszcze bada sprawę Medjugoria, przedwczesne są wypowiedzi jednoznacznie afirmujące, bądź 
bezwzględnie potępiające niezbadane dotąd kwestie (...)”.
 Zdanie to bowiem zawiera aż dwa błędy. I tak: po 
pierwsze sugeruje, iż Kongregacja Doktryny Wiary jest tym organem w Kościele, który jedynie w sposób ostateczny 
wydaje orzeczenia odnośnie do tzw. objawień prywatnych, po drugie zaś stwierdza, że jakaś komisja “jeszcze bada 
sprawę Medjugoria”. 
Co do pierwszego więc należy stwierdzić, iż Kongregacja Doktryny Wiary rzeczywiście może wydać osąd 
ostateczny i zobowiązujący w stosunku do tzw. Objawień prywatnych. Nie jest to jednak zawsze konieczne, gdyż do 
ostatecznej, pozytywnej lub negatywnej, ich oceny mogą wystarczyć nawet badania przeprowadzone z inicjatywy 
ordynariusza diecezji, w której dokonują się owe niezwykłe wydarzenia, lub też badania prowadzone na zlecenie 
episkopatu danego kraju.

2

Do drugiego natomiast, to trzeba powiedzieć, iż ostatnia komisja zajmująca się sprawą wydarzeń z Medjugoria 
zakończyła już swoje prace, których wyniki przedstawiła Konferencji Episkopatu Jugosławii w dn. 27 – 28 listopada 
1990 r.

3

 Od tej pory zaś,  żadne badania odnośnie do wypadków w Medjugorie nie były już prowadzone. 

Konferencja Episkopatu Bośni bowiem, utworzona po rozpadzie Jugosławii, mając do tego odpowiednie 
kompetencje

4

 nie uznała za stosowne powołania następnej komisji dochodzeniowej.

5

Również na stronie 2 artykułu Seul znajduje się zarzut jakoby Rafalska i Łażewski podali jednoznacznie negatywne 
rozstrzygnięcie problemu autentyczności i wiarygodności domniemanych objawień z Medjugorie. Twierdzenie to 
nie odpowiada intencjom Autorów krytykowanego artykułu. Chcieli oni bowiem zachować ostrożność w ferowaniu 
wyroków co do pochodzenia wydarzeń z Medjugorie. O tym zaś  świadczyć może fakt użycia przez nich w 
podsumowaniach poszczególnych analiz, takich zwrotów jak: “w jakiejś mierze wydaje się odbiegać”, “stawia pod 
znakiem zapytania”, “raczej”, “znaczący sposób”, “podważa”.

6

Na stronie trzeciej pojawia się  błąd następny. Chodzi mianowicie o pogląd, iż Kongregacja Doktryny Wiary 
powołała jakąś komisję do badania sprawy rzekomych objawień z Medjugorie, w której zasiadaliby “teologowie 
zaaprobowani przez Stolicę Apostolską”. Pogląd ów jest zaś  błędny dla tego, iż komisje zajmujące się tymi 
wydarzeniami powołane zostały bądź przez biskupa diecezji Mostaru P. Żanića bądź też przez Konferencje 
Episkopatu Jugosławii.

7

 Te więc organy władzy kościelnej (biskup ordynariusz, Konferencja Episkopatu) 

zaaprobowały teologów zasiadających w owych komisjach.  
Następne zarzuty względem artykuły Rafalskiej i Łażewskiego, umieszczone na stronach 3 i 4 to:  

•  nieścisłość w powoływaniu się na źródła i subiektywistyczność ocen i interpretacji 

•  niedostateczne potraktowane Biblii jako pierwszego “locus theologicus”. 

•  “braki w odniesieniach do innych objawień (...)” jako istotnych kontekstów interpretacyjnych. 

A. Seul uważa przy tym, iż powyższe braki “są przyczynami subiektywistyczności w ocenie i interpretacji 
niektórych zdarzeń związanych z Medjugorie i przesłań Gospy.

8

 Dlatego też kwestie te (braki) poruszać będzie na 

dalszych stronach swego artykułu. 
Należy dodać, iż ponieważ A. Seul konsekwentnie traktować  będzie Biblie jako pierwsze “locus theologicus” w 
badaniu domniemanych objawień z Medjugorie, próbując przy tym odnosić się do innych objawień, czego, wg niej 
nie uczynili Rafalska i Łażewski, odniosą się oni najpierw do dwóch problemów. 
Co do więc potraktowania Biblii jako pierwszego “locus theologicus” to zauważyć trzeba, iż wg nauki katolickiej 
“Tradycja  Święta i Pismo Święte  ściśle się ze sobą  łączą i komunikują (...) wypływając z tego samego źródła 
Bożego, zrastają się jakoś w jedno i zdążają do tego samego celu”.

9

 Z tego też względu to nie sama Biblia (Pismo 

Św.) stanowi pierwsze “locus theologicus” lecz tylko łącznie z Tradycją apostolską. Ta zaś wielka Tradycja była i 

background image

 

2

jest wyrażana przez tzw. tradycje eklezjalne – “teologiczne, dyscyplinarne, liturgiczne, pobożnościowe jakie 
uformowały się w ciągu wieków w Kościołach lokalnych.

10

 To zaś powoduje, iż uprawnionym jest nie odnoszenie 

się zawsze bezpośrednio do Pisma św, ograniczając się tylko do owych tradycji eklezjalnych również 
wyróżniających Objawienie Boże. W sposób szczególny dotyczy to problemu tzw. objawień prywatnych. Do ich 
identyfikacji bowiem (określenia pochodzenia) zostały, w ramach właśnie tradycji eklezjalnych, opracowane tzw. 
kryteria rozeznawania duchów.

11

 Dodać należy, że powstały one na podstawie Pisma św. , dzieł Ojców i Doktorów 

Kościoła, a także wizji i objawień, doznanych przez świętych mistyków. Tak więc Pismo św. Również w wypadku 
tzw. objawień prywatnych stanowi istotny, obok innych źródeł (loci theologici) punkt odniesienia. Jednak nie 
bezpośrednio, lecz przez kryteria rozpoznawania duchow. Trzeba jeszcze stwierdzić iż Pismo św. i Tradycja św., 
stanowiąc Objawienie publiczne, różnią się zasadniczo od objawień prywatnych. Z tego zaś względu Biblia, jako 
część Depozytu Wiary , nie może stanowic bezpośredniego punktu odniesienia w stosunku właśnie do objawień 
prywatnych. 
Widać jasno błąd tkwiący w rozumowaniu A. Seul sugerującej tego typu, potraktowanie Biblii. Ponieważ zaś to 
właśnie objawienia prywatne stanowiły, oprócz innych wyżej wymienionych elementów, jedną z podstaw kryteriów 
rozpoznawania duchów. Błędnym jest pogląd A. Seul jakoby nie zostały one potraktowane jako “istotne konteksty 
interpretacyjne”.  
Co do zarzutu natomiast pierwszego (nieścisłość w powoływaniu się na źródła) to poświęca temu problemowi cały 
pierwszy paragraf swego artykułu (s. 4 – 8), wskazując w nim na popełnione przez Rafalską i Łażewskiego, według 
niej nieścisłości. 
Tak więc pierwszą z owych nieścisłości stanowi fakt używania przez owych autorów określeń: “ domniemani 
wizjonerzy”, “domniemana Matka Boża”. Przekonanie bowiem Seul “jest to pewnego rodzaju nadużycie. Kontekst, 
w jakim pojawia się ten wyraz wskazuje, że należy go rozumieć jako synonim tego, co tylko pozorne, rzekome, a 
więc fałszywe.” To zaś stanie się uprawnione, jak sądzi Seul, tylko w wypadku orzeczenia przez Kościół, iż 
wydarzenia z Medjugoria nie pochodzą od Boga.  
Odpierając powyższe zarzuty, należy przypomnieć definicję  słowa “domniemane” zawartą w Słowniku Języka 
Polskiego. “Domniemany” zatem, według tego słownika to “ przypuszczalny. Prawdopodobny, rzekomy”.

12

 Użycie 

zatem owego wyrazu przez Rafalską i Łażewskiego wskazuje na ich ostrożność, nie przesądzającą o charakterze 
domawianych zjawisk. Również kontekst w jakim słowo “domniemany” się pojawia nie może wskazywać na ich 
negatywne stanowisko wobec nadprzyrodzonego charakteru wydarzeń z Medjugorie. Kontekst ów bowiem to po 
prostu opis tych wydarzeń. Poza tym należy dodać, iż odnośnie do tzw. objawień prywatnych, nawet uznanych 
przez Kościół, każdy może zająć stanowisko negatywne “o ile uczyni się to z odpowiednia skromnością dla 
wystarczających przyczyn i bez intencji wzgardy.”

13

 Zupełnie inaczej ma się sprawa z uznaniem pochodzenia od 

Boga tego typu niezwykłych wydarzeń. W tym bowiem przypadku “sąd o ich (...) autentyczności należy do tych, 
którzy są w Kościele przełożonymi i którzy szczególnie powołani są, by nie gasić Ducha” (KK 12). Tymi 
przełożonymi zaś, według Norm Kongregacji Doktryny Wiary, są : ordynariusz miejsca, konferencja biskupów 
(regionalna lub krajowa) oraz Stolica Apostolska.

14

 Nie są więc do tego uprawnieni członkowie Kościoła nie będący 

wspomnianymi wyżej Jego przełożonymi.  
Widać jasno, iż fałszywym jest pogląd Seul, jakoby Rafalska i Łażewski, przez użycie wyrazu “domniemany”, 
zamierzali zasugerować jakoby wydarzenia z Medjugorie, słowem tym określane, nie pochodziły od Boga. Tak 
samo błędnym jest twierdzenie, że “nieuzasadnione jest używanie epitetów <<rzekomy>> bądź <<domniemany>> 
w odniesieniu do wizji z Medjugorie”. Każdy bowiem wierny, jak to wykazano, ma prawo to uczynić. 
Niewłaściwym natomiast jest właśnie nieużywanie tego typu określeń, co oznaczałoby wydanie przedwczesnego 
sądu o ich autentyczności, wtedy gdy jest się do tego osoba nieuprawnioną np. wiernym świeckim lub zakonnikiem.  
Również na stronie 4 Seul odkrywa, nieścisłość następną. Uważa ona bowiem, iż w krytykowanym przez Nią 
artykule “nie zawsze zaznaczone są źródła, z których autorzy czerpią swoje wiadomości”. Należy powiedzieć, że 
słusznie zauważono, iż dotyczy to informacji o tym, jakoby domniemani wizjonerzy nie uczestniczyli ani w 
katechizacji, ani w życiu swojej parafii. Poza tym przypadkiem jednak zarzut ów jest bezzasadny – wszystkie inne 
twierdzenia bowiem as w dostateczny sposób udokumentowane. Nie jest zatem tak, (jak sugerowałoby wyżej 
przytoczone zdanie Seul) iż ów brak źródeł występuje więcej niż w jednym przypadku. Należy odnieść się jeszcze 
do zarzutu nieprawdziwości stwierdzenia “że  żadne z widzących (...) nie prowadziło  życia religijnego” . To zaś 
zdaniem Seul jest nieprawdą “chociażby w odniesieniu np. do Vicki i Mirjany”. Otóż należy stwierdzić, iż 
przytoczone prze Seul fakty świadczą jedynie, że na pewno tylko Vicka Ivanković uczestniczyła w katechizacji 
prowadzonej na terenie parafii przez o. Jozo Zovco “ ale nawet jej naprawdę nie znał”. Co do pozostałych 
wizjonerów pochodzących z Medjugorie, to o. Zovco ich jeszcze nie znał. “Nie znał również rodzin(...) młodych(...) 
żaden z widzących nie brał udziału w grupach odnowy charyzmatycznej ani u Fr. Zovco, który kierował takimi 
grupami, ani u kogokolwiek innego.”

15

Co do Mirjany Dragicević , nie pochodzącej z Medjugoria, to Rafalska i Łażewski nie dotarli do książki Czesława 
Ryszki, Pytanie o Medjugorie, na która powołuje się, kwestionując ich pogląd Seul. Informacja natomiast, iż matka 
Mirjany stwierdziła że poprosiła ja ona przed wyjazdem do Medjugoria o książeczkę do nabożeństwa, pochodzi de 

background image

 

3

facto od męża Mirjany Dragicević, któremu podobno opowiedziała o tym jej matka. Jest to więc informacja mało 
wiarygodna, gdyż nie pochodząca bezpośrednio ani od Mirjany ani nawet jej matki.

16

 Należy jeszcze dodać, że fakt, 

iż ktoś “chodzi do kościoła, modli się i wierzy” czy nawet “prosi o książeczkę do nabożeństwa” nie świadczy 
jeszcze o tym, iż uczestniczy w katechizacji lub życiu religijnym swojej parafii.  
Widać jasno, iż Rafalska i Łażewski, twierdzić co następuje: “w przypadku Medjugoria domniemani wizjonerzy nie 
uczestniczyli w katechizacji ani w życiu religijnym parafii (...)”

17

 pomylili się z całą pewnością co do Vicki 

Ivanković, katechizowanej przez o. J. Zovco. Nie jest zatem tak, jak sugeruje Seul, jakoby inni wizjonerzy, oprócz 
Vicki na pewno uczestniczyli w katechizacji czy życiu religijnym parafii.  
Na stronach piątej i szóstej znajduje się z kolei zarzut, iż autorzy krytykowanego artykułu popełnili błędy związane 
ze “sposobem potraktowania cytatów bądź innych form nawiązań intertekstualnych.” Ilustracja tego maja być 
kolejne, szczegółowe już zarzuty. I tak Seul uważa,  że Rafalska i Łażewski przeczą sobie, raz twierdząc jakoby 
franciszkanie z Medjugorie “podjęli się <<duchowego kierownictwa>> domniemanych wizjonerów”, drugi raz zaś, 
powołując się na wypowiedź o. Barbarića OFM orzekają, iż tak nie jest. Sprzeczności dowodzić ma też  użycie 
sformułowania: “o S. Barbarić opiekun duchowy wizjonerów”.  
Należy stwierdzić,  że w powyższych sformułowaniach nie ma tych sprzeczności i wieloznaczności, których 
dopatruje się w nich Seul. Nie zauważyła ona bowiem, iż w pierwszym cytacie sformułowanie – kierownictwo 
duchowe – występuje w cudzysłowie, co do dowodzi, że wymienieni autorzy nie uważają opieki jaką sprawują nad 
wizjonerami franciszkanie z parafii Medjugorie za kierownictwo duchowe w sensie ścisłym. Tak więc słowa 
“kierownictwo duchowe” w krytykowanym przez Seul tekście właśnie dlatego zostały umieszczone w cudzysłowiu, 
aby nie rozumieć ich w sensie ścisłym, ale jako synonim jakiejś “opieki duchowej”. W związku z tym jasne już staje 
się  użycie sformułowania: “S. Barbarić – opiekun duchowy wizjonerów”. Oczywistym jest zatem, iż autorzy 
omawianego przez Seul artykułu uważali, że wizjonerzy z Medjugorie nie posiadali odpowiedniego kierownictwa 
duchowego. Zadaniem bowiem takiego kierownika duchowego (ojca duchowego) jest odwracanie uwagi swych 
podopiecznych od ewentualnych wizji i objawień (nawet bez badania czy pochodzą od złego czy dobrego ducha).

18

 

W przypadku wydarzeń z Medjugorie takiego kierownictwa duchowego nie było i nie ma. Franciszkanie bowiem 
bardzo szybko uwierzyli, iż widzącym naprawdę objawia się Matka Boża. Ojciec Barbaric OFM który od 1983 r. do 
2000 r. towarzyszył wizjonerom zaświadczył zaś, że w stosunku do wizjonerów nikt posługi kierownika duchowego 
w żaden sposób nie sprawuje.  
Co do problemu braku ojca duchowego, zaoferowanego wizjonerom oficjalnie przez parafię, to trzeba zauważyć, iż 
Seul polemizuje tu nie tyle z autorami omawianego artykułu, ale z o S. Barbarićem OFM. On to bowiem, w 
cytowanym fragmencie powiedział,  że parafia powinna to uczynić. Należy jeszcze dodać, iż sprawa ta stanowiła 
tylko kontekst dla pokazania braku kierownictwa duchowego. Szkoda, że Seul tego nie zauważyła. 
Kolejny zarzut pojawia się na stronie szóstej. Chodzi mianowicie o pogląd Seul, że wypowiedź Komisji Episkopatu 
Jugosławii (10. 04 1991): “na podstawie dotychczasowych badań nie jest możliwe stwierdzić, iż chodzi o zjawienia 
lub objawienia nadprzyrodzone” została wyrwana z kontekstu i pozbawiona komentarza. To zaś, zdaniem Seul, 
“prowadzić może do wniosku, iż Episkopat Jugosławii, ze sceptycznym powątpiewaniem odnosi się do wydarzeń z 
Medjugorie.” Z tym zaś wnioskiem, jak trzeba rozumieć, ta autorka się nie zgadza. Od razu należy stwierdzić, iż 
zacytowana opinia A. Seul zawiera błąd merytoryczny. Rzekomo bowiem “wypowiedź Komisju Episkopatu 
Jugosławii” w rzeczywistości jest fragmentem oświadczenia Konferencji Episkopatu Jugosławii, nie zaś 
wspomnianej Komisji, której wyniki badań posłużyły tyko do sformułowania tego oświadczenia. Można jeszcze 
dodać, iż oświadczenie to było nazwane deklaracją z Zadaru.

19

Zarzutem w stosunku do wyżej wspomnianego poglądu Seul może być również brak precyzji w określeniu o jaki 
kontekst omawianego sformułowania jej chodzi. Można tylko domyślać się, iż odnosi się Ona do całego tekstu 
oświadczenia z Zadaru, z którego pochodzi zacytowany fragment. Oświadczenie owo nie zostało przedstawione w 
całości dlatego, że Autorom chodziło tylko o problem źródła domniemanych objawień z Medjugorie. Kontekst zaś, 
w którym ów fragment się znajdował, czyli reszta tekstu deklaracji z Zadaru nic istotnego, odnośnie do tego 
problemu nie wnosi.  
Co do komentarza natomiast, tyczącego się danego wydarzenia, to wydaje się , iż Seul chodzi tu o kwestie dwóch 
formuł, “których używa Kościół oceniając nadprzyrodzony charakter niezwykłych zdarzeń: non constat de 
supernaturalitate – nie stwierdzono [jak dotąd] nadprzyrodzonego charakteru zjawisk oraz consta de non 
supernaturalitate – stwierdzono [ostatecznie], że zjawisko nie ma charakteru nadprzyrodzonego”. 
Od razu należy powiedzieć, iż rzeczywiście odpowiednie władze kościelne 

20

badając tzw. objawienia prywatne w 

dwojaki sposób mogą określić charakter tych wydarzeń. Mogą one zatem orzec bądź to o prawdopodobieństwie 
pochodzenia nadprzyrodzonego owych zjawisk bądź też o niemożności takiego ich pochodzenia.

21

 I trzeba dodać, że 

orzeczenia te mogą być wyrażone również w dwojaki sposób: pozytywnie lub negatywnie.  
Jeśli chodzi więc o ustalenie prawdopodobieństwa nadprzyrodzoności objawień prywatnych, to może ono wyrazić 
się bądź negatywnie w formule “nihil obstat” czyli “nic nie stoi na przeszkodzie” aby wierni uznali je za pochodzące 
od Boga, bądź też pozytywnie, np. przez ustanowienie święta bezpośrednio odnoszącego się do danych objawień.

22

background image

 

4

Co do orzeczenia o niemozności ochodzenia pd Boga owych zjawisk, to ono również może być wyrażone albo 
negatywnie – w formule “non constat de supernaturalitate” albo pozytywnie – w formule “constat de non 
supernaturalitate”. Pierwszą z owych formuł [non constat de supernaturalitate - nie ustala się nadprzyrodzoności 
(badanych wydarzeń)] należy przy tym rozumieć następująco: w zebranych materiałach brak jest jakichkolwiek 
danych (informacji) potwierdzających hipotezę o nadprzyrodzonym charakterze badanych wydarzeń.

23

 Owe dane 

bowiem to p prostu albo informacje o naturalnym pochodzeniu tego co badane, albo informacje o niejasnościach i 
wieloznacznościach dotyczących domniemanych objawień. Inaczej mówiąc, użycie tej formuły oznacza 
zaprzeczenie,

24

 na podstawie posiadanych informacji, pochodzeniu od Boga domniemanych objawień, dopuszczając 

jednak, ich dalsze, ewentualne badania, zbieranie i uzupełnianie materiałów. Mogą one doprowadzić przy tym bądź 
to do uznania ich nadprzyrodzoności

25

  bądź to do podtrzymania poprzedniego osądu lub też ostatecznego ich 

zanegowania przez użycie formuły “ constat de non supernaturalitate. 
Drugą zaś ze wspomnianych formuł [constat de non supernaturalitate – ustala się nienadprzyrodzoności (badanych 
objawień)] należy rozumieć następująco: domniemane objawienia, ze względu na swoje błędy, nie mogą mieć 
charakteru nadprzyrodzonego. Użycie tej formuły zatem, wyklucza 

26

 nadprzyrodzone pochodzenie tych zjawisk 

tak, że niepotrzebne jest zbieranie na ich temat dalszych informacji, nawet jeśli owe zjawiska jeszcze trwają. 
Widać jasno, iż Seul popełnia błąd już wtedy, gdy twierdzi, że Komisja Episkopatu Jugosławii (naprawdę zaś sama 
ta Konferencja Episkopatu) miała do wyboru tylko dwie formuły. Faktycznie bowiem mogła ona odnieść się do 
zdarzeń z Medjugoria bądź pozytywnie (na dwa wspomniane wyżej sposoby) bądź negatywnie – przez użycie 
omawianych dwóch formuł. Obie te formuły przy tym, są jednoznacznie negatywne, nie zaś tylko druga, jak uważa 
nasza Autorka. Pierwsza zatem orzeka w sposób jednoznacznie negatywny, iż na podstawie zebranego materiału nie 
uznaje się nadprzyrodzoności domniemanych objawień. Opinia ta może, co prawda, ulec zmianie, lecz dopiero po 
zebraniu dodatkowych, odpowiednich wiadomości. I właśnie na możliwości zmiany tej formuły polega jej swoista 
otwartość – wspomniana też, choć w sposób niepełny, przez Seul. Ulec może ona bowiem zmianie albo przez 
stwierdzenie nadprzyrodzonego charakteru badanych wydarzeń, albo przez ostateczne uznanie iż takiego charakteru 
one nie posiadają. Oczywiście może być i tak, że po zakończeniu badań nie zostaną one już podjęte i sprawa 
domniemanego objawienie zostanie nie rozstrzygnięta. O tej ewentualności z omawianego artykułu również 
czytelnik się nie dowie. Można więc stwierdzić, używając języka Seul, że w tym wypadku ciąży na niej “grzech 
niedointerpretacji”.  
Widać jasno, że artykuł Rafalskiej i Łażewskiego nie wprowadza w błąd czytelnika “sugerując, iż Episkopat 
negatywnie ocenił charakter nadprzyrodzony zjawisk z Medjugoria”. Formuła bowiem użyta przez Episkopat 
Jugosławii jest bowiem jednoznaczna z taką właśnie negatywną oceną tych wydarzeń. Potwierdzeniem sceptycyzmu 
tej opinii może być choćby wypowiedź sekretarza Kongregacji Doktryny Wiary ( skierowana do biskupów polskich 
przy okazji ich wizyty “ad limina apostolorum”) opierającego swe stanowisko właśnie na deklaracji z Zadaru. 
Wypowiedź owa swoiście “wyciąga wnioski duszpasterskie z tej deklaracji wyrażając jej negatywny (wobec 
domniemanych objawień osąd w 6 punktach): “ nadal obowiązuje, że niczego nadprzyrodzonego nie można się w 
tych objawieniach dopatrywać; należy informować wiernych, że Medjugorie jest miejscem modlitwy, a nie 
objawień; nadal obowiązuje zakaz urządzania oficjalnych pielgrzymek; to co mówi istota objawiająca się – “Gospa” 
– zawiera sprzeczności, jest więc niepoważne, podobnie postawa i wypowiedzi ‘widzących”; aktualny ordynariusz 
Mostaru zajmuje stanowisko negatywne”.

27

Kolejny zarzut na stronie siódmej dotyczy stwierdzenia, iż “Pani” “wzywa d adoracji Najświętszego Sakramentu 
tylko dlatego, iż Ona jest przy nim obecna”. Seul uważa bowiem, że wniosek ten nie wynika z treści orędzi, na 
podstawie których został sformułowany. Autorzy krytykowano przez Nią artykułu z zarzutem owym do pewnego 
stopnia się zgadzają, gdyż konkluzja taka rzeczywiście wprost nie wynika ze wskazanych orędzi. Trzeba jednak 
zapytać: czemu służy podkreślanie przez domniemaną Matkę Boża tego, iż jest ona zawsze obecna, kiedy wierzący 
czczą Najświętszy Sakrament? 

28

 W innym zaś przesłaniu dodaje Ona: "Drogie dzieci, kiedy adorujecie Jezusa 

jesteście również blisko mnie”.

29

 Na tej podstawie można więc wysnuć hipotezę,  że Gospa wzywa do adoracji 

Najświętszego Sakramentu ze względu na swoja wtedy obecność, a także fakt, iż ci, którzy to czynią są blisko Niej. 
Na koniec należy dodać, iż kolejne zarzuty i błędy popełnione przez Seul będą omawiane zgodnie z przyjętym przez 
Nią, za Rafalska i Łażewskim, porządkiem kryteriów rozeznawania duchów. 

2. Kryterium zgodności z Depozytem Wiary 

Kolejny zarzut, umieszczony na stronie ósmej dotyczy braku precyzji “w określeniu terminu <<autonomizacja>> w 
odniesieniu do Matki Bożej”. Odpowiadając należy powiedzieć, iż autorzy omawianego artykułu uznali, iż podane 
przez nich przejawy postawy definiowanej słowem “autonomizacja” w sposób wystarczający ja określają. 
Za przejaw tej “swoistej autonomizacji” Rafalska i Łażewski uznali zaś wielokrotne podkreślanie przez Gospę tego 
“iż to Ona wybrała parafię  św. Jakuba aby w niej realizowały się Jej plany”.

30

 Podali oni również inne fakty “o 

swoistej autonomizacji” potwierdzającej

31

, a Seul z tym nie polemizuje, podając jedynie przykłady trzech zdań z 

orędzi Gospy wskazujących na jej posłanie od Boga i prowadzenie oraz przybliżanie wiernych do Niego.

32

Nie negując wiarygodności tych cytatów, trzeba jednak zauważyć, iż o wiele więcej danych potwierdza pogląd o tej 
“swoistej autonomizacji” domniemanej Matki Bożej, przedstawiającej siebie jako “główny czynnik sprawczy 

background image

 

5

wydarzeń w Medjugorie”.

33

 Takim zaś czynnikiem powinien być jedynie Bóg w Trójcy Świętej, tylko bowiem 

dzięki Niemu Matka Boża lub święci mogą w jakikolwiek sposób działać.

34

Dodać należy, iż zgodnie z zasadą integralności, do negatywnej oceny tzw. objawienia prywatnego wystarczy 
wykrycie jakichkolwiek jego negatywnych aspektów (złych moralnie lub fałszywych doktrynalnie). Wspomniane 
przez Rafalską i Łażewskiego przejawy “swoistej autonomizacji” Gospy do takich zaś wydają się należeć. I w takim 
wypadku nic nie pomoże wskazywanie nawet najbardziej temu przeciwnych Jej wypowiedzi.  
W dalszej kolejności, Seul ukazuje domniemany “trynitarny charakter przesłania z Medjugorie”. W rzeczywistości 
jednak, w orędziach Gospy z Medjugoria wymiar ów (charakter) trynitarny nie występuje.

35

 Wymiar trynitarny w 

teologii katolickiej bowiem to odnoszenie się bądź to do całej Trójcy św., bądź to do poszczególnych Jej Osób z 
uwzględnieniem Ich wzajemnej łączności.

36

 Te zaś dwa aspekty nie są uwzględniane w orędziach Gospy z 

Medjugoria.  
Co do pierwszego więc, to określenie “Trójca Święta” czy jakiekolwiek inne o podobnym sensie w omawianych 
orędziach w ogóle się nie pojawia. Występują natomiast nazwy “Bóg” czy “Bóg Stworzyciel” na pewno nie 
świadczące o trynitarny charakterze przesłań z Medjugoria. 
Co do drugiego natomiast, to należy powiedzieć, że chociaż w orędziach z Medjugoria jest mowa o Jezusie i Duchu 
Świętym, nie ma jednak wskazanej jakiejś Ich łączności. Należy dodać, iż A. Seul wydaje się utożsamiać Boga 
Stworzyciela z orędzi Gospy z Bogiem – Ojcem znanym z Objawienia. Oczywiście przesłania z Medjugoria takiego 
utożsamienia brakuje. Nie ma także wskazania na związek Boga – Stworzyciela z Jezusem i Duchem Świętym.  
 
 
Przypisy 

 

1. w 

:Duchowość na progu trzeciego tysiąclecia, red. M. Chmielewski, . Lublin 1999, s. 23 - 43. 

 

2. 

Por. J. Bouflet, P. Boutre, Znak na niebie. Objawienia Matki Bożej, tłum. A. Leszczyńska, Warszawa 2000, s.. 268 - 269. T. Bertone - 
sekretarz Kongregacji Doktryny Wiary w liście do msgr. G. Aubury z 26. 05. 1998 (Pr Nr 154 /81 - 06419) stwierdził, iż “Nie jest 
zwyczajem Stolicy Apostolskiej, by zajmować w pierwszej instancji własne, bezpośrednie stanowisko wobec domniemanych zjawisk 
nadprzyrodzonych”.  
 

3. 

Por. Les inquietudes de L`Eglise pour Medjugorje w: Famille chretienne z 14. 11. 1997 r., s. 76 
 

4. 

T. Bertone, sekretarz Kongregacji Doktryny Wiary, we wspomnianym liście do msgr. G. Aubury wyjaśnił, iż “Obecnie po podziale 
Jugosławii (...) ponowne podjęcie badań nad tą sprawa należałoby do członków konferencji Episkopatu Bośni (...)”. Pr. Nr. 154/81 - 
06419.  
 

5. 

“Noi vescovi di Bosna - Ercegovina(...) non sentiamo il bisogno di formare un altra commissione d` inchietsa e di emmetere una 
nuova di dichiarazione riguardo a Medjugorie”. Wypowiedż bp Mostaru R. Perića dla “Present” z 5. 01. 1997 r. Por. R. Laurentin, Il 
segno dell`amore di Dio. 16 anni di apparizioni a Medjugorie. Udine 1997, s. 202.  
 

6. 

D. Rafalska, E. Łażewski “Objawienia (...)” dz. cyt., s. 28, 33, 39.  
 

7. 

Por. Les inquietudes... dz. cyt. S. 72, 75 - 76; M O`Carroll, Medjugorie, Facts. Documents, Theology. Dublin 1989, s. 93.  
 

8. 

Wyraz “Gospa” oznacza w jęz. chorwackim “Pani” i w dalszym ciągu tego tekstu odnosić się będzie do osoby rzekomo się 
objawiającej wizjonerom z Medjugorie.  
 

9. 

Dei Verbum 9 - Konstytucja dogmatyczna o Objawieniu Bożym Soboru Watykańskiego II w : Biblia w dokumentach Kościoła, red. 
H. Lempa, Wrocław 1997.  
 

10. Katechizm 

Kościoła Katolickiego, Pallotinum 1994 par. 83. Na kolejnych stronach tej pracy nazwa “Katechizm Kościoła 

Katolickiego” będzie podawana w skrócie: KKK.  
 

11.  Kryteria te zawarte są np. dziełach J. Gersona (De distinctione verarum visionum a falsis); kard. J. Bony (De distinctione spirituum); 

E. Amorta ( De revelationibus, visionibus et apparationibus regulae tutae ex Scriptura, Conciliis, SS Patribus explicatae) czy P. 
Lambertiniego (De servorum Dei beatificatione et beatorum canonizatione).  
 

12. Słownik Języka Polskiego, Warszawa 1978, t. I, s. 424.  

 

13.  J. Bouflet, P. Boutry, Znak..., dz. cyt. , s. 39. Por. j. Ratzinger. Trzecia Tajemnica Fatimska. Komentarz teologiczny w: Salvatoris 

Mater 3 (2000) s. 470  
 

14.  Por. J. Bouflet, P. Boutry, Znak... , dz. cyt., s. 268  

 

15. M. 

Ljubić, A castella, Medjiugorie. Ostatnie wezwanie do modlitwy i nawrócenia, przekł. M. Balewiczowa, Kraków 1990, s. 15 - 16  

 

16.  P. Zorza, Drogie dzieci, dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie, Kraków 1998, .s. 57  

 

17.  Objawienia..., dz. cyt. , s. 29  

 

background image

 

6

18. Por. 

Św. Jan od Krzyża, Droga na Górę Karmel III 6, 10; 11, 5;18, 7;11,2, w: Dzieła, Kraków 1995  

 

19.  Les inquietudes..., dz. cyt., s. 76; E. Maillard, D. Nolan, Pasterze Kościoła o Medjugoriu, tłum. T. Hryniewska, Warsawa 1997, s. 41  

 

20. należy tu przypomnieć, iż kompetentną władzą koscielną do badania rzekomych objawień jest w pierwszej kolejności biskup miejsca, 

następnie, “jeśli wydarzenie dotyczy regionu lub kraju” - konferencja biskupów - regionalna lub krajowa, wreszcie Stolica Apostolska 
i Kongregacja Nauki Wiary. Por. J. Bouflet, P. Boutry, Znak... , dz. cyt, s. 268 - 269  
 

21. nadprzyrodzonośc jest tu definiowana jako pochodzenie badanych zjawisk od Boga, w takim bowiem znaczeniu jest rozumiane slowo 

- nadprzyrodzony - w materiałach odnoszących się do identyfikacji tzw. objawień prywatnych. Por. M. Castellano, La prassi canonica 
circa le apparizioni mariane , w: Enciclopedia Mariana - Theotocos, Genova - Milano 1958, s. 496 - 98; J. Galot Le apparizioni private 
nella vita della chiesa, w: La Civilta Catholica 26. 04. 1985 r., s. 32, 33; J. Bouflet, P. Boutry, Znak..., dz. cyt., s. 39.  
 

22.  M. Castellano, La prassi..., dz. cyt., s. 498; J. Galot, Le apparizioni..., dz. cyt., s. 32  

 

23.  “La formula (...) afferma che, dall`inchesta fatta, le apparizioni non risultano soprannaturali: manzano i requisiti” M. Castellano, La 

prassi..., dz. cyt., s. 497  
 

24.  “ La formula (...) nega che si sia raggiunta la prova della soprannaturalita dei fatti”. Por. tamże  

 

25.  na podstawie dodatkowego materiału informującego o nieuwzględnionych wcześniej przejawach działalności Boga lub też informacji 

wyjaśniających stwierdzane niejasności i wieloznaczności.  
 

26.  “La formula (...) escludono chesi tratti di fatti soprannaturali: e provato che non lo sono” M. Castellano, La prassi..., dz. cyt., s. 497.  

 

27.  R. Pindel, Sprawa Medjugorie w: W drodze 1 (1999) , s. 44  

 

28. Słowa z nieba. Wszystkie orędzia z Medjugoria, przekł. A. Kuryś i Z. Oczkowska, Warszawa 1999, s. 151  

 

29. Por. 

tamże, s.  

 

30.  “Objawienia...”, dz. cyt., s. 26  

 

31. Por. 

tamże, s. 26 - 27  

 

32.  Medjugorie ... , dz. cyt., s. 8  

 

33.  “Objawienia ...”, dz. cyt., s. 26  

 

34.  M. Rusecki, Kryteria objawień prywatnych, w: Red. K. Pek, Objawienia maryjne. Drogi interpretacji, Warszawa 1994, s. 37  

 

35.  Teza ta została sformułowana na podstawie treści orędzi zawartych w: Słowa z nieba, dz. cyt., oraz w Znakach pokoju  

 

36.  KKK 8  

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 
 
 
 
 
 
 
Internetowa Gazeta Katolików 

www.krajski.com

 


Document Outline