background image

Monika Kresa 
 

 

NAZWISKA ŻON I CÓREK W XIX-WIECZNEJ ANTROPONIMII  

POGRANICZA MAZOWSZA I PODLASIA 

(na przykładzie parafii Stoczek) 

(„Prace Filologiczne” t. LII) 

 

1. Charakterystyka materiału  

 
Podstawę  materiałową  niniejszego  artykułu  stanowią  nazwiska  kobiet  zanotowane  w 

księgach  metrykalnych  parafii  Stoczek  w  latach  1800-1850.  Parafia  ta  położona  jest  na 

pograniczu  dwóch  różniących  się  od  siebie,  zarówno  pod  względem  kulturowym,  jak  i 

historycznym, krain geograficznych – Mazowsza i Podlasia. Owa pograniczność znajduje swe 

odzwierciedlenie  nie  tylko  w  aspekcie  geografii  historycznej,  lecz  także  we  współczesnej 

administracji państwowej i kościelnej. Gmina Stoczek leży bowiem na terenie województwa 

mazowieckiego,  parafia  Stoczek  zaś  –  w  granicach  diecezji  drohiczyńskiej,  jednej  z 

najbardziej  wysuniętych  na  wschód  diecezji  polskich.  O  pograniczności  tych  terenów 

świadczą  również  źródła  historyczne.  Jednym  z  nich  jest  mapa  Karola  de  Parthesa  z  1783 

roku,  na  której  zaznaczona  jest  granica  pomiędzy  Mazowszem  i  Podlasiem  –  po  stronie 

mazowieckiej znajdują się m.in. Stoczek i Wielgie, podczas gdy należące do parafii: Miednik, 

Drgicz i przyłączone później Lipki to wsie leżące na Podlasiu. 

Struktura  społeczna  Stoczka  i  okolic  nie  była  jednolita,  choć  w  XIX  wieku 

przeważającą  liczbę  mieszkańców  stanowili  chłopi.  Tereny  mazowieckie  jako  tereny 

przygraniczne  w  przeszłości  zasiedlane  były  przez  wojów,  książęta  osiedlali  tu  ludność  z 

nakazem służby wojskowej. To właśnie ona stała się następnie podstawą dla formownia stanu 

szlacheckiego,  niezwykle  licznego  na  Mazowszu.  W  XIX  wieku  ich  potomkowie  mieszkali 

jeszcze  w  Stoczku,  Wielicznie,  Miedniku  i  Lipkach.  Była  to  już  w  większości,  poza 

dziedzicami,  szlachta  zaściankowa,  zubożała.  Mimo  bliskich  związków  szlachty 

mazowieckiej ze szlachtą ruską, wzmacnianych jeszcze przez unie polsko-litewskie na terenie 

parafii  Stoczek  ani  wśród  chłopów,  ani  wśród  szlachty  nie  ma  bezpośrednich  śladów 

osadnictwa  wschodniego.  Pewne  wschodnie  cechy  językowe  znajdują  jednak  potwierdzenie 

w antroponimii i toponimii regionu

 

(Decyk-Zięba, 2004).  

W analizowanym okresie pojawiają się w parafii również przedstawiciele inteligencji 

(pisarze dworscy, ekonomowie, organiści, lekarze) i rzemieślników. Jak widać, antroponimia 

background image

tego  terenu  jest  zróżnicowana  pod  względem  społecznym,  odnaleźć  tu  możemy  nazwiska 

chłopów, szlachty, inteligencji, robotników, a także coraz liczniejszych w tamtym okresie w 

Stoczku – Żydów

1

.  

Wiek  XIX  to  okres,  kiedy  antroponimia  polska  jest  już  w  zasadzie  uformowana, 

można  tu  w  większości  przypadków

2

  mówić  o  nazwiskach  (zarówno  w  odniesieniu  do 

formacji  szlacheckich  jak  i  chłopskich)  w  klasycznym  rozumieniu  tego  słowa,  w  którym 

nazwisko  oznacza  strukturę  dziedziczną  i  niezmienną.  Na  tle  tego  uformowanego  systemu 

nazewniczego dosyć interesująco przedstawia się problem nazwisk kobiet, które pojawiają się 

w stoczkowskich dokumentach kościelnych.   

 

2. Uwarunkowania społeczno-kulturowe 
 
Status  kobiety,  szczególnie  zaś  status  kobiety  w  społeczeństwie  wiejskim,  różnił  się 

znacznie  od  pozycji  społecznej,  prawnej  i  kulturowej  mężczyzny.  W  rodzinach  bogatych 

kobieta  mogła  rządzić  gospodarstwem,  służbą,  doglądać  dzieci,  nawet  jednak  jeśli  była 

dziedziczką znacznej fortuny, znajdowała się najczęściej pod stałą kuratelą męża, brata czy 

ojca. I to spokrewnieni mężczyźni występowali w jej imieniu w różnego rodzaju sprawach 

majątkowych,  sądowych,  obracali  kapitałem.  Ów  społeczny  status  kobiety  determinował 

charakter  systemu  antroponimicznego  odnoszącego  się  do  tej  płci,  sposób  kształtowania 

jego samego wpłynął w znacznym stopniu na materiały, którymi dziś posługiwać się mogą 

językoznawcy  w  badaniach  nad  żeńską  antroponimią  wieków  minionych.  Antroponimy 

kobiet  pojawiają  się  niezwykle  rzadko  w  aktach  sądowych,  urzędowych,  kancelaryjnych 

nie tylko w wiekach średnich – kobieta nieczęsto bowiem bywała podmiotem w sprawach 

sądowych  i  majątkowych.  Zdarzały  się  jednak  od  tej  reguły  wyjątki  i  tym  wyjątkom 

zawdzięczać  możemy  materiały,  które  służą  badaniom  nad  kształtowaniem  się  żeńskiej 

antroponimii  w  Polsce  wieków  najdawniejszych:  „(...)  życiowa  konieczność  i  względy 

praktyczne dawały większą samodzielność i swobodę kobietom wdowom, tak w warstwach 

uprzywilejowanych, jak również wśród mieszczaństwa i chłopstwa” (Dacewicz, 1994,127). 

Większość zatem najwcześniejszych antroponimicznych określeń kobiet to określenia 

odnoszące się do wdów, choć jak wykazują badania, nie zawsze były one identyfikowane na 

zasadzie  zależności  od  męża.  Pojawiają  się  zatem  nawet  w  najstarszych  dokumentach 

                                                 

1

   Problem antroponimii żydowskiej jest problemem na tyle złożonym, że w niniejszym opracowaniu nie były 

brane pod uwagę struktury nazwiskowe odnoszące się do kobiet żydowskich.  

2

   Pewne  wahania  w  utrwalonej  formie  nazwiska  widoczne  są  niekiedy  na  płaszczyźnie  fonetycznej,  w  którą 

wkradają  się  cechy  gwarowe.  Dla  przykładu:  nazwisko  Czajka  zapisywane  jest  zatem  jako  Czajka  i  Cajka
nazwisko Matusik jako Matusik i Matuszyk.  

background image

formacje patronimiczne, które da się zweryfikować na podstawie kontekstu, w jakim znajdują 

się poszczególne formy. Staropolskie i średniopolskie dokumenty o charakterze państwowym, 

administracyjnym  mimo  wszystko  dostarczają  w  tym  względzie  materiał  wyrywkowy  i 

nieporównywalnie uboższy niż materiał  dotyczący antroponimii męskiej.  

Nieco  inaczej  wygląda  sytuacja  kobiety  w  świetle  materiałów  kościelnych.  Co 

najmniej  od  drugiej  dekady  wieku  XVII,  czyli  od  momentu  wprowadzenia  w  życie  Rytuału 

Rzymskiego, kobiety w pewnym sensie na równi z mężczyznami notowane są w kościelnych 

księgach  metrykalnych  i  to  właśnie  dokumenty  tego  typu  mogą  stanowić  materiał  o  wiele 

bogatszy aniżeli księgi świeckie. Ilość antroponimów określających kobiety, które pojawiały 

się w księgach metrykalnych, i  w tym przypadku determinowana była nie tylko czynnikami 

naturalnymi,  lecz  także  społecznymi.  Jeszcze  w  XIX  i  XX  wieku  świadkami,  którzy  mogli 

zgłaszać  narodzenie  czy  też  zgon  notowany  w  księgach,  byli  niemalże  sami  mężczyźni. 

Ekscerpowany  materiał  pokazuje  jedynie  sporadyczne  przypadki,  kiedy  w  tychże  księgach 

jako  świadkowie  notowane  są  kobiety.  Jest  to  sytuacja  zarezerwowana  dla  wyjątków  i 

dotyczy  głównie  wieku  XX.  Pojawiają  się  zatem  nazwiska  kobiet  występujących  w 

charakterze  świadka  w  przypadku,  gdy  zgłaszane  dziecko  było  dzieckiem  pochodzącym  ze 

związku  niezalegalizowanego;  wówczas  zgłaszającą  była  matka  dziecka  bądź  obecna  przy 

porodzie  akuszerka.  Sporadyczne  są  przypadki  zgłaszania  śmierci  dziecka  przez  matkę 

(zarezerwowane  jest  to  również  dla  sytuacji,  gdy  umierało  dziecko  z  niezalegalizowanego 

związku).  Narodziny  dziecka  zgłaszała  czasami  również  babka  (głównie  matka  ojca,  nie 

matka matki) w przypadku, gdy ojciec dziecka był w wojsku bądź za granicą.  

Jeśli  chodzi  o  ilość  patronimików  pojawiających  się  w  księgach  parafialnych  z 

początku  XIX  wieku  to  ograniczona  jest  ona  jeszcze  innymi  czynnikami  społecznymi. 

Ówczesny  proboszcz  bardzo  często  w  przypadku  zmarłych  niemowląt  i  małych  dzieci 

postępował  wbrew  nakazom  instrukcji  i  wpisywał  tylko  imię  zmarłego,  dodając  w  kolejnej 

rubryce  imiona  i  nazwisko  rodziców.  Unaocznia  to  wyraziście  stosunek  ówczesnego 

społeczeństwa do dziecka. W oczach dziewiętnastowiecznego wiejskiego proboszcza dziecko 

było owszem  członkiem Kościoła powszechnego, identyfikowanym przez nadane na chrzcie 

imię, nie było jednak pełnoprawnym  obywatelem,  skoro nie przysługiwało  mu  nawet prawo 

do  nazwiska.  Taki  sposób  zapisu  wiązał  się  być  może  z  powszechną  i  wysoką  w  tamtych 

czasach umieralnością niemowląt. Zmarłe dziecko nie zdążyło jeszcze wrosnąć we wspólnotę 

i  nabrać  rysów  indywidualnych,  było  jedynie  dzieckiem  swoich  rodziców,  dlatego  też 

proboszcz uważał za naturalne notowanie nazwiska jego rodziców, nie jego samego. Taki stan 

rzeczy  mógł  też  być  powodowany  tebelarycznym  układem  ksiąg  i  zwykłą  oszczędnością.  

background image

Zapisy  tego  typu  są  w  księdze  bardzo  niekonsekwentne.  Zdarza  się,  że  pojawiają  się  one 

nawet  w  przypadku  dzieci  kilkunastoletnich.  Zatem  mimo  faktu,  że  zmarłe  dziecko  zostało 

zapisane w księgach parafialnych, nie ma możliwości weryfikacji jego nazwiska. 

Pewne problemy pojawiają się w przypadku ksiąg późniejszych, ponieważ kancelaryjny tekst 

wykluczał  możliwość  zapisu  nazwiska  dziecka.  Taki  niekomfortowy  dla  badaczy  sposób 

determinowała  reguła  kancelaryjna:  „Roku  tysiącznego  ośmsetnego  jedenastego  dnia 

pierwszego  października  o  godzinie  piątej  po  południu  przed  nami,  Administratorem 

Stoczkowskim,  sprawującym  obowiązki  Urzędnika  Stanu  Cywilnego  Gminy  Stoczkowskiej 

Powiatu  Węgrowskiego  w  Departamencie  Siedleckim,  stawił  się  Mikołaj  Rucki,  lat 

czterdzieści liczący, płocharz w Stoczku zamieszkały i okazał nam dziecię płci męskiej, które 

się  urodziło  w  domu  pod  numerem  jedenastym  w  dniu  dzisiejszym  i  oświadczył,  iż  jest 

spłodzone  z  niego  i  Jozefy  Zawadzkiej,  trzydzieści  lat  mającej,  jego  małżonki  i  życzeniem 

jego jest nadać mu imię Ludwik (…)”

3

 Jak widać z powyższego zapisu w księgach metrykalnych nie pojawiało się nazwisko 

dziecka,  nie  mogło  być  zatem  mowy  o  formach  patronimicznych.  W  przypadku  badanych 

dokumentów  mamy  jednak  do  czynienia  z  rejestrami  dokonywanymi  w  ramach 

podsumowania  każdego  roku  i  w  tych  rejestrach  pojawiają  się  dwuczłonowe  określenia 

narodzonych dzieci, a wśród nich również patronimika żeńskie.  

Ciekawe  spostrzeżenia  dotyczące  sposobu  nazywania  kobiet  poczynił  Kazimierz 

Nitsch,  który  zajmował  się  tą  kwestią  bardziej  od  strony  świadomości  językowej, 

funkcjonowania  antroponimów  żeńskich  w  społeczeństwie,  czy  też  różnych  grupach 

społecznych  i  zasadności  ich  użycia  w  oparciu  o  ówczesne  (powojenne)  normy  i  kanony 

zachowań językowych

 

(Nitsch, 1951). Stwierdza na przykład, że formacje sufiksalne bardziej 

charakterystyczne są dla społeczeństwa wiejskiego niż miejskiego (Warszawa) i wskazuje na 

obce  proweniencje  struktur  typu  pani  Baran,  które  w  miastach  bardziej  podatnych  na 

interferencje językowe z językiem niemieckim, są o wiele silniejsze niż na wsi.  

 

3. Rodzaje nazwisk kobiet w materiale stoczkowskim  

 W latach 1800-1850 w księgach metrykalnych parafii Stoczek kobiety były notowane 

1610  razy  (na  2610  notowań  mężczyzn),  wśród  nazwisk  kobiet,  które  pojawiają  się  w 

ekscerpowanym materiale można wyróżnić następujące rodzaje: 

1.  Nazwiska równe nazwiskom mężczyzn.  

                                                 

3

   Akta Stanu Cywilnego 1811, karta 13.  

background image

2.  Nazwiska derywowane od nazwisk męskich na zasadzie derywacji paradygmatycznej. 

3.  Nazwiska derywowane od nazwisk męskich na zasadzie derywacji słowotwórczej: 

a.  marytonimika,  

b.  patronimika.  

Tabela nr 1. Nazwiska kobiet – zestawienie liczbowe poszczególnych rodzajów nazwisk. 

 

Nazwiska 

Liczba notowań  Liczba typów

4

 

nazwiska równe nazwiskom męskim 

683 

159 

nazwiska derywowane na zasadzie derywacji 
paradygmatycznej 

538 

164 

marytonimika z sufiksem  -owa 

137 

73 

marytonimika z sufiksem -ina/-yna 

16 

13 

patronimika z sufiksem -ówna/-owna 

221 

81 

patronimika z sufiksem -‘anka 

14 

10 

inne 

razem 

1610 

501 

 
Nazwiska  znajdujące  się  w  pierwszej  grupie  są  nazwiskami  kobiet  równymi 

wszystkim  rodzajom  (poza  przymiotnikowymi)  notowanych  w  materiale  nazwisk  męskich. 

Tego  typu  zjawisko  jest  zjawiskiem  w  pełni  systemowym  i  nie  wymaga  chyba  szerszego 

komentarza  językoznawczego  i  socjolingwistycznego.  Jedynym  odchyleniem  od  normy  jest 

notacja nazwiska Herny, które ma strukturę i motywację przymiotnikową

5

, w odniesieniu zaś 

do  kobiet  pojawiają  się  dwa  zapisy,  które  nie  potwierdzają  derywacji  paradygmatcznej  (np. 

Herny Marianna) tego nazwiska, trudno jednak wskazać na przyczyny takiego stanu rzeczy. 

Być może w XIX wieku, kiedy to zatarła się apelatywna motywacja tego nazwiska, odbierane 

było  ono  przez  niektórych  jako  obce,  co  powodowało  tendencję  do  zrównywania  formy 

męskiej i żeńskiej.  

Druga grupa nazwisk potwierdza systemowość antroponimicznych struktur kobiecych 

notowanych na tym terenie. Na zasadzie derywacji paradygmatycznej tworzone są nazwiska 

kobiet  od  nazwisk  mężczyzn  zakończonych  na  sufiksy  -ski,  -cki  oraz  pozostałych  nazwisk 

przymiotnikowych na zasadzie realizacji modelu:  

Filewski ® Filewska 

Rudzki ® Rudzka 

Zadrożny ®Zadrożna 

Borowy ® Borowa 

                                                 

4

   Ilość notowań określa ilość wszystkich, nawet powtarzających się nazwisk, ilość typów zaś – ilość nazwisk, 

które  pojawiają  się  w  badanym  materiale  na  zasadzie  hasłowej,  np.:  nazwisko  Bodzonowa  pojawia  się  w 
badanym materiale 5 razy (5 notowań), ale jest jednym konkretnym typem.  

5

   Jest to nazwisko równe apelatywnemu staropolskiemu przymiotnikowi herny – ‘zarozumiały, dumny’. 

background image

 

Jest  to  zjawisko  całkowicie  zgodne  ze  zjawiskami  obserwowanymi  na  płaszczyźnie 

apelatywnej.  Jak  wspominano  już  w  tej  pracy  wielokrotnie,  sufiks  -ski,  -cki  pojawia  się  w 

antroponimii  jako  sufiks  tworzący  początkowo  nazwiska  odmiejscowe.  Jego  wtórną  funkcją 

jest funkcja nobilitacyjna, a także polonizacyjna antroponimii. A. Wróbel na podstawie badań 

onomastycznych przeprowadzonych w oparciu o dokumenty chełmińskie udowadnia również 

dzierżawczy  charakter  tego  sufiksu,  pisząc  o  nazwiskach  typu  Łokiertowska,  Wilczkowska

które  zostały  utworzone  bezpośrednio  od  nazwisk  Łokiert,  Wilczek,  a  nie  Łokiertowski

Wilczkowski

 

(Dacewicz, 1994). Tego typu struktury derywacyjne i funkcje samego sufiksu są 

jednak sporadyczne, a w stoczkowskim materiale w ogóle nie występują.  

 

3.1. Marytonimika  

 
 

Wśród grupy  nazwisk utworzonych dzięki derywacji słowotwórczej  wyróżnić można 

marytonimika,  czyli  andronimy  –  nazwiska  żon  utworzone  od  nazwisk  mężów.  Są  one 

charakterystyczne  nie  tylko  dla  języka  polskiego,  w  języku  niemieckim  tworzy  się  je  za 

pomocą sufiksów -in, -inne, -issa. Już sam fakt istnienia tego typu formacji słowotwórczych 

świadczy  ewidentnie  o  niesamodzielności  społeczno-prawnej  kobiety.  Jej  nazwisko  jest 

nazwiskiem  językowo  wtórnym,  a  ona  sama  określana  być  musi  w  sposób  bezspornie 

wskazujący  na  zależność  od  męża.  Polski  andronimiczny  system  nazywania  kobiet  jest 

systemem  stosunkowo  młodym.  Dwa  najstarsze  zapisy  ze  Słownika  staropolskich  nazw 

osobowych  pochodzą  z  XII  wieku,  jednak  upowszechniają  się  dopiero  w  wieku  XIV.  Jak 

podkreśla  Tadeusz  Skulina:  „Systemowe  stosowanie  formacji  marytonimicznych  w  polskim 

nazewnictwie kobiecym  nie jest dziedzictwem prasłowiańskim,  ich funkcja onimiczna, choć 

rozwinęła się w prasłowiańskiej funkcji dzierżawczej, upowszechnia się i utrwala dopiero od 

końca XIV wieku” (Skulina, 1988, 248). 

 

Rzeczywiście  w  staropolszczyźnie  formacje  te  mogą  mieć  charakter  dzierżawczy,  a 

nie  antroponimiczny.  Pierwotną  funkcją  tych  określeń  była,  podobnie  jak  w  przypadku 

męskich  formacji  odmiejscowych,  funkcja  relacyjna.  Onimiczność  jest  ich  cechą  wtórną,  a 

przejawia  się  w  zanikaniu  w  kilkuczłonowych  określeniach  kobiet  rzeczowników  uxor

vidina, a pojawianiu się łączników dictaalias

W  badanym  materiale  nazwiska  andronimiczne  tworzone  są  zasadniczo  za  pomocą 

sufiksów:  -owa,  -ina/-yna.  Ekscerpowany  materiał  potwierdza  większą  produktywność 

słowotwórczą  sufiksu  -owa.  Za  jego  pomocą  utworzone  zostały  następujące  nazwiska: 

Bednarczykowa,  Bednarczukowa,  Bodzonowa,  Bonisowa,  Chrupkowa,  Cyrychowa

background image

CzarnakowaDarczykowaDoboszowaDomzałowaDzieciątkowaEsterlingowaFilipkowa

Florowa,  Frąckiewiczowa,  Gastołowa,  Gerejowa,  Glinkowa,  Gmurowa,  Goralowa

Gromkowa,  Horowa,  Jakobczykowa,  Jędrzejczukowa,  Kaniukowa,  Karatowa,  Kłuskowa

Kocowa,  Kobieńkowa,  Kołodziejkowa,  Konatowa,  Kośnikowa,  Kowalczykowa,  Kukiełkowa

Kurdasiewiczowa,  Lenkiewiczkowa,  Lewczakowa,  Lipkowa,  Marchlikowa,  Marciniakowa,  

MarszałowaMatusikowaMielcarzowaMikołajczykowaNieborkowaNiszowaNowakowa

Oniszkowa,  Paskowa,  Pastewkowa,  Piątkowa,  Popkiewiczowa,  Przybyszowa,  Puszkarzowa

Rębkowa,  Sarnowa,  Siochowa,  Siwkowa,  Słomkowa,  Słowikowa,  Stefkowa,  Ślusarzowa

SzymczakowaSzypłowaTaborowaTrojanowaTrzonkowaWerminowiczowaWęgrzynowa

WielgatowaWirtowaZygmuntowaŻółnikowa

 

Jak  wykazują  badania  onomastyczne,  sufiks  -owa  w  funkcji  andronimicznej  jest 

charakterystyczny  dla  całego  obszaru  Polski.  Ma  jedną  odmianę  regionalną  -ewa

charakterystyczną  dla  Wielkopolski.  Ze  względu  na  specyfikę  chronologiczną  danego 

materiału w księgach parafii Stoczek mamy do czynienia z nazwiskami kobiet utworzonymi 

od męskich nazwisk, badania m.in. Leonardy Dacewicz

 

(Dacewicz, 1994, 140) jak i niestety 

ubogi pod tym względem materiał zgromadzony w Słowniku staropolskich nazw osobowych

wykazują jednak, że sufiks -owa tworzył formacje antroponimiczne nie tylko od nazwisk, lecz 

także męskich imion. W przypadku powiatu mielnickiego, który jest terenem pogranicznym, a 

zatem  niejednorodnym  kulturowo,  religijnie  i  etnicznie,  sufiks  ten  wykazywał  większą 

łączliwość  z  imionami  polskimi  niż  imionami  o  proweniencji  ruskiej.  Świadczyć  to  może  o 

jego  pierwotnie  polskim  charakterze.  Poza  imionami  kolejnym,  marginalnym  wprawdzie, 

polem  łączliwości  na  płaszczyźnie  apelatywnej  są  nazwy  zawodów.  Formacje  typu: 

kowalowa,  piekarzowa  nie  uległy  substantywizacji  i  nie  zyskały  statusu  nazwisk,  ale  są  do 

dziś charakterystyczne dla apelatywnej płaszczyzny języka we wszystkich regionach kraju. 

Na Podlasiu występuje, nienotowany w ekscerpowanym materiale, rozszerzony sufiks 

-owaja.  Jest  to  sufiks  charakterystyczny  dla  formacji  rosyjskich,  ukraińskich  i  litewskich  i 

takie  jest  jego  pochodzenie  w  formacjach  podlaskich,  raczej  mniej  jest  prawdopodobna 

hipoteza o jego reliktowości i wyrośnięciu ze wspólnego podłoża prasłowiańskiego.   

Popularność sufiksu -owa można tłumaczyć dwojako, z jednej strony na pewno: „(...) aż nadto 

widoczne  preferencje  dla  ogólnosłowiańskiego  sufiksu  dzierżawczego  -ewa/-owa  mogą 

wynikać  stąd,  że  formacje  utworzone  przy  jego  pomocy  odczuwane  były  jako  neutralne,  a 

jednocześnie w dostatecznym stopniu wyrażające szacunek” (Dacewicz, 1994, 147). 

Owo  ekspresywne  nacechowanie  sufiksu  -owa  charakterystyczne  jest  przede 

wszystkim dla warstw wyższych, w warstwach chłopskich miał on jednak bardziej charakter 

background image

dzierżawczy.  Ekscerpowany  materiał  stoczkowski  pokazuje,  że  formacje  z  sufiksem  -owa 

pojawiają  się  tak  w  antroponimii  chłopów,  jak  i  szlachty  (np.  Anna  Esterlingowa  nobilis

6

). 

Formacja Esterlingowa pokazuje jeszcze jedną prawidłowość, mianowicie łączliwość sufiksu 

-owa  z  nazwiskami  obcymi,  niespolonizowanymi  na  płaszczyźnie  leksykalnej  i  fonetycznej. 

O ile nazwiska CyrychGastoł jako nazwiska powszechne w stoczkowskiej antroponimii nie 

były już w XIX wieku odczuwane jako obce  (stąd formy  CyrychowaGastołowa są niejako 

naturalne), o tyle niemiecka proweniencja nazwiska Esterling jest oczywista, nie przeszkadza 

to jednak w jego adaptacji słowotwórczej właśnie przez stworzenie andronimicznej formacji 

żeńskiej.  

Drugą przyczyną popularności sufiksu -owa jest niewątpliwie zakres jego łączliwości 

fonetycznej.  Tworzy  on  bowiem  przede  wszystkim  formacje  żeńskie  od  nazwisk 

zakończonych na spółgłoskę, których w antroponimii jest nieporównanie więcej niż nazwisk 

zakończonych  samogłoskowo.  Zasada  ta  bywa  jednak  stosowana  bardzo  niekonsekwentnie, 

mamy  bowiem  formacje  żeńskie  typu:  Słomkowa,  Sarnowa,  Glinkowa  –  utworzone  od 

nazwisk 

męskich 

zakończonych 

samogłoską. 

Pewną 

niestabilność 

systemu 

antroponimicznego  jeszcze  w  XIX  wieku  poświadczają  formy:  Domzałowa,  Gałązkowa

Lipkowa,  które  w  badanym  materiale  mają  swoje  odpowiedniki  z  innym  sufiksem: 

Domzalina,  Gałąszczyna,  Lipczyna.  Zadziałało  tutaj  prawdopodobnie  prawo  analogii  i 

nazwiska  te  utworzono  na  zasadzie  modelu  bardziej  powszechnego  wbrew  jednak  zasadom 

systemowym. 

 

Wspomniany sufiks -ina/-yna pojawia się w badanym materiale tylko w 13 formacjach 

nazwiskowych:  Czajczina/Czajczyna,  Domzalina,  Gałąszczyna,  Gemzalina,  Grędzina

Kanina,  Kubina,  Kujawina,  Lipczyna,  Rosparzyna,  Rozparzyna,  Skórzyna,  Toremczyna.  Ma 

podobną  genezę  i  podobny,  czyli  ogólnopolski,  zasięg  występowania  do  sufiksu  -owa

Wszystkie  utworzone  formy  powstały  zgodnie  z  zasadami  systemowymi,  czyli  od  nazwisk 

męskich  zakończonych  na  samogłoskę,  przy  czym,  jak  zaznaczono,  trzy  z  nich  mają  swoje 

odpowiedniki  z  sufiksem  -owa.  Kwestią  sporną  jest  oboczność  sufiksalna  w  formacji 

Czajczina – Czajczyna, trudno bowiem jednoznacznie ustalić jej pochodzenie – nie wiadomo, 

czy  jest  to  wynik  siakania,  mazowieckiego  zatarcia  różnic  między  fonemami  i/y,  czy  po 

prostu  niefrasobliwości  zapisującego  i  pomyłki  graficznej.  Możliwe  jest  jeszcze  jedno 

wytłumaczenie  tej  oboczności.  Sufiks  ze  spółgłoską  tylną  niepalatalizującą  pojawia  się  w 

nazwiskach,  których  podstawa  słowotwórcza  kończy  się  na  spółgłoskę  k  bądź  r  (czyli 

                                                 

6

   Zapis z 1804 roku.  

background image

spółgłoski  podatne  na  palatalizację)  i  jest  palatalizowana  do  spółgłoski  cz  bądź  rz.  Na 

podstawie  przesłanek  fonetycznych  można  zatem  wysnuć  wniosek,  że  słowotwórcza  geneza 

tych nazwisk w perspektywie historycznej miała trzy etapy: 

Czajka + -ina ® *Czajkina ® Czajczina ® Czajczyna 

Rospara + -ina ® *Rosparina ® *Rosparzina ® Rosparzyna 

Toremka + -ina ® *Toremkina ® *Toremczina ® Toremczyna 

 

Sufiks  -yna  jest  zatem  sufiksem  wtórnym,  powstałym  w  wyniku  dyspalatalizacji 

spółgłosek  historycznie  twardych  i  zadziałania  zasady  upodobnienia.  Pierwszą  fazą  była 

palatalizacja przez samogłoskę przednią i, która w przypadku głosek kma właściwości tak 

silnie  palatalizujące,  że  nie  tylko  przesuwa  miejsce  artykulacji,  lecz  zmienia  zupełnie 

strukturę  głoski,  powodując  powstanie  nowych  fonemów,  mających  jeszcze  w  perspektywie 

historycznej  właściwości  palatalne,  co  pozwala  na  zachowanie  miękkiego  i  w  strukturach 

nazwiskowych. Kolejnym etapem jest dyspalatalizacja tych spółgłosek, która pociąga za sobą 

utylnienie samogłoski i, czyli jej przejście do y.  

 

W  gwarowych  systemach  antroponimicznych  pojawiają  się  inne  formanty  tworzące 

formacje andronimiczne:  

a.  -icha/-ycha  –  formant  pojawiający  się  na  Podlasiu.  Obecność  tego  przyrostka 

tłumaczy  się  na  ogół  wpływami  ukraińskimi

 

(Dacewicz,  1994,  150).  Mniej  uzasadniona  jest 

hipoteza  Smoczyńskiego  (Smoczyński,  2001),  który  traktuje  ten  sufiks  jako  relikt 

prasłowiańszczyzny.  O  wschodniej  proweniencji  tego  sufiksu  świadczy  chociażby  jego 

łączliwość  w  świetle  badań  materiału  mielnickiego  -  łączy  się  on  przede  wszystkim  z 

imionami  wschodnimi,  a  antroponimy  utworzone  za  jego  pomocą  określają  jedynie  chłopki, 

rzadziej  mieszczanki,  nigdy  zaś  żony  szlachciców.  Mielnicka  szlachta  była  najczęściej 

pochodzenia  mazowieckiego,  chłopi  zaś  -  ruskiego,  po  wykluczeniu  zatem  marginalnych 

interferencji  językowych  na  tej  płaszczyźnie  mamy  do  czynienia  z  czystym  modelem 

słowotwórczym charakterystycznym dla języka ukraińskiego.  

b.  -ucha,  -ocha  –  oba  te  sufiksy  pojawiają  się  sporadycznie  głównie  na  ziemiach 

wschodnich.  

c.  -inka/-ynka - formant charakterystyczny dla ziemi gostyńskiej.  

d.  -ka  –  formant,  za  pomocą  którego  tworzono  formacje  andronimiczne  od  podstaw 

apelatywnych, głównie nazw zawodów i imion męskich zakończonych na spółgłoskę (Surma, 

1999).  

background image

e. 

-a  –  formant  pojawiający  się  współcześnie  jako  formant  andronimiczny  w 

województwie  słupskim,  jest  to  rzadki  formant,  tworzący  nazwiska  żon  od  nazwisk 

mężczyzn, których temat kończy się na spółgłoskę.   

 

3.2. Patronimika  

 

Nieznacznie  wyższą  frekwencję  niż  andronimika  wykazują  w  badanym  materiale 

stoczkowskim  patronimika.  Wynika  to  prawdopodobnie  ze  wspomnianej  już  częstej  w  tym 

czasie  umieralności  niemowląt  i  dzieci,  co  powodowało  notowanie  ich  w  księgach 

parafialnych.  Co  ciekawe,  współczesne  systemy  antroponimiczne  o  podłożu  gwarowym 

wykazują niejako cofnięcie procesu substantywizacji określeń patronimicznych. Jak wynika z 

materiału  słupskiego, nazwiska córek tworzone są od nazwisk ojców za pomocą konstrukcji 

składniowych,  w  których  bardzo  często  jednym  z  elementów  jest  forma  sufiksalna

 

(Surma, 

1999). Determinuje to pojawienie się sufiksu -owa-ina również w funkcji patronimicznej, ale 

formacje typu:  Rzepkowa córka (‘córka Rzepki’) pokazują właśnie brak tej substantywizacji 

form sufiksalnych na -owa w tej funkcji. Podobnie jako patronimikum pojawiają tu formacje 

typu: Rzepków córka, w których pojawia się sufiks -ów, ale jest to derywat utworzony nie od 

nazwiska ojca, lecz od nazwiska rodziny.  

Tego rodzaju zapisów analitycznych nie potwierdzają stoczkowskie księgi metrykalne. 

Dzieje się tak prawdopodobnie z tego powodu, że księgi te mają charakter kancelaryjny, nie 

mogą  zatem  w  pełni  odzwierciedlać  bogactwa  mowy  żywej.  Wśród  struktur  o  charakterze 

patronimicznym  (podobnie  jak  w  przypadku  andronimików)  w  księgach  stoczkowskich 

stosowane są dwa formanty. Pierwszym z nich jest formant -ówna, występujący w wariantach 

-owna,  rzadziej  -uwna,  pojawia  się  w  81  nazwiskach:  Bednarczykowna,  Balowna

Bartosikowna

Bąckowna

Bodzonowna

Butkowna

Carnakowna

Carnakowna

Chudzikowna,  Czaykowna,  Czerniakowna,  Denisowna,  Doboszowna,  Domzałowna

Dudkowna,  Dzieciątkowna,  Filipkowna,  Florowna,    Frąckowiczowna,  Gagowna

Gałązkowna

Gastołowna

Gemzałowna

Goralowna

Goskowna

Grędziakowna

Jakobczykowna,  Jędrzejczukowana,  Jwańczykowna,  Kaliszowna,  Kaniukowna,  Kłoskowna,  

Koconowna,  Kołodziejkowna,    Konatowna,  Kosnikowna,  Kowalczykowna,  Krymowna

Kukiełkowna,  Kupisowna,  Lipkowna,  Lipkowna  Kadajowna,  Lipkowna  Zanozikowna,  

Łaniewiczowna,  ŁoykownaMarszałownaMatusikownaMielczakownaMielczarczykowna

Mielczarzowna,  Miklowna,  Nowakowna,  Oleaszekowna,  Oniszkowna,  Oydanowna

Pankowna,  Paskowna,  Pastewkowna,  Pietrakowna,  Rolkowna,  Rosparowna,  Roykowna

background image

Sarnowna,  Siatkowna,    Siochowna,  Skurkówna,  Slusarzowna,  Słomkowna,  Słowikowna

Smigluwna,  Supłowna,  Telakowna,  Toremkowna,  Trojanowna,    Trzoniakowna,  Trzonkowna

WielgatownaWronkownaWrzoskownaZającownaZdaniewiczowna

 

Sufiks  -owna  jest  na  płaszczyźnie  patronimicznej  paralelny  systemowo  do  sufiksu        

-owa  na  płaszczyźnie  andronimicznej.  Tworzy  on  zatem  zasadniczo  formacje  od  nazwisk 

zakończonych na spółgłoskę. Oczywiście i w tym przypadku potwierdzenie zyskują wyjątki – 

notowane  są  bowiem  nazwiska:  Domzałówna,  Dzieciątkówna,  Gemzałówna,  Lipkówna.  Po 

raz  kolejny  zadziałało  tu  prawo  wyrównania  analogicznego.  W  przypadku  nazwiska 

Gałąskówna,  Rosparówna  notowane  są  ich  systemowe  odpowiedniki  w  postaci 

Gałąszczanka,  Rosparzanka.  Ciekawe  jest  natomiast  dwuczłonowe  nazwisko  Łoykowna 

Lipczanka,  które  mimo  istnienia  formy  Lipkówna  utworzone  zostało  zgodnie  z  zasadami  z 

pominięciem natomiast tendencji do wyrównania analogicznego.  

 

Sufiks  -‘anka  jest  sufiksem  mniej  produktywnym  słowotwórczo  z  tych  samych 

powodów  co  sufiks  andronimiczny  -ina,  łączy  się  bowiem  zasadniczo  z  nazwiskami 

zakończonymi na samogłoskę. Znajduje potwierdzenie w 10 nazwiskach: Brzezieńszczanaka

Czayczanka

Gałąszczanka

Grędzianka

Kubianka

Kujawianka

Pastewczanka,  

PodlasiankaRosparzankaSkorzanka.  

 

Z sufiksem -‘anka wiąże się poważny problem metodologiczny, który wynika z faktu, 

że w niemal wszystkich pracach dotyczących poruszanej problematyki zapisywany jest jako  

-anka  z  pominięciem  elementu  palatalnego

7

.  Sufiks  ten  wykazuje  natomiast  regularne 

tendencje  do  zmiękczania  ostatniej  spółgłoski  podstawy  słowotwórczej,  z  którą  się  łączy. 

Samogłoska  a,  która  nie  jest  samogłoską  szeregu  przedniego  owej  palatalizacji  dokonać  nie 

mogła.  W  pierwotnej  postaci  tego  sufiksu  musiał  znajdować  się  zatem  niesylabotwórczy 

element  zmiękczający.  Tezę  tę  potwierdza  jeszcze  jeden  fakt:  sufiks  -‘anka  tworzy 

patronimika od tych samych podstaw, od których andronimika tworzy sufiks -ina. W sufiksie 

marytonimicznym element palatalny jest silny i wyraźnie zaznaczony, per analogiam musi się 

on zatem znaleźć i w  sufiksie patronimicznym.  

Sufiks  -‘anka  powstał  w  wyniku  procesu  perintegracji  i  absorpcji:  „Perintegracją  nazywa 

się przesunięcie granicy między pniem i formantem wskutek wtórnego rozkładu wyrazu na 

części  morfologiczne,  niezgodnego  z  pierwotnym  etymologicznie  umotywowanym. 

Perintegracja  ma  swoje  źródło  w  językowej  świadomości  mówiących,  w  której  jedne 

wyrazy oddziałują na inne” (Klemensiewicz, 1964, 172-173). 

                                                 

7

   Element palatalny zaznacza tylko Kazimierz Nitsch.  

background image

 

Autorzy  Gramatyki  historycznej  również  nie  zaznaczają  miękkości  omawianego 

sufiksu, traktują sufiks -‘anka jako sufiks powstały w wyniku perintegracji sufiksu żeńskiego  

-ka  i  elementu  pnia  takich  wyrazów  jak  mieszczanin,  od  którego  powstała  mieszczanka

Wyraz  ten  został  utworzony  za  pomocą  sufiksu  -ka,  leksemy  typu  koleżanka,  chorążanka

podobnie  jak  analizowane  przez  nas  nazwiska,  są  dowodem  absorbcji  części  podstawy 

słowotwórczej  i  powstania  nowego  wtórnego  sufiksu  -‘anka,  ale  miękkość  i  możliwości 

palatalizujące tkwią już w jego pierwotnej wersji. 

 

Formacje z sufiksem -‘anka wykazują jednak o wiele większe odchylenia od systemu 

niż  nazwiska  andronimiczne  z  formantem  -ina.  Przede  wszystkim  pojawiło  się  tu  bowiem 

nazwisko  Brzezińszczanka,  które  utworzone  jest  od  nazwiska  przymiotnikowego  Brzeziński

Nazwiska  tego  typu  nie  tworzą  natomiast  systemowych  struktur  patronimicznych,  choć  do 

dziś  znajdują  potwierdzenie  w  gwarach.  Jeszcze  innego  rodzaju  anomalią  systemową  jest 

notowane dwukrotnie nazwisko  Podlasianka. Po raz pierwszy pojawia się ono jako derywat 

od  nazwiska  Podlasińska  –  nie  jest  to  zatem  nazwisko  patronimiczne,  lecz  matronimiczne. 

Naruszone tu zostało trzykrotnie kryterium systemowe

8

:  

1.  Nazwisko o funkcji patronimicznej zostało utworzone od nazwiska matki a nie ojca 

dziecka (ponieważ dziecko pochodzi ze związku niezalegalizowanego).  

2.  Nazwisko z sufiksem -‘anka powstało od nazwiska przymiotnikowego z sufiksem  

-ski,  od  którego  nazwiska  kobiece  tworzone  są  na  zasadzie  derywacji 

paradygmatycznej, a nie derywacji sufiksalnej.  

3.  Nazwisko to utworzone zostało niezgodnie z zasadami słowotwórczymi – jeśli już 

zostało  ono  utworzone,  powinno  brzmieć  raczej  Podlasińszczanka,  gdyż  likwiduje  to 

wątpliwości co do faktu, jakie nazwisko stanowiło podstawę powstania tej formacji. 

W związku z tym nazwiskiem pojawia się jeszcze jeden problem – po raz drugi jest ono 

bowiem  notowane  niejako  w  funkcji  nazwiska  dziedzicznego  -  zarówno  matka  jak  i  córka 

zapisane  są  w  dokumentach  parafialnych  pod  tym  właśnie  nazwiskiem.  Na  tym  chociażby 

przykładzie  widoczne  są  wahania  systemowe  obecne  jeszcze  w  XIX  wieku  w  zakresie 

tworzenia żeńskich patronimików.  

Zupełnym  wyjątkiem  na  tle  badanej  antroponimii  jest  nazwisko  Zadrożniczka 

występujące  tu  w  funkcji  patronimicznej,  utworzone  od  nazwiska  Zadrożny  za  pomocą 

niewystępującego w tej funkcji sufiksu -czka.   

                                                 

8

   Kazimierz  Nitsch  traktuje  formacje  typu  Podlasianka  jako  regionalizmy  mazowieckie  w  opozycji  do  form 

typu  Podlasińszczanka,  które  wiąże  z  Małopolską.  Zważywszy  jednak  na  fakt,  że  to  stwierdzenie  Nitzcha  nie 
zyskuje potwierdzenia w szerszym materiale badawczym, za punkt odniesienia uznajemy system słowotwórczy 
polszczyzny ogólnej.  

background image

Ekscerpowany materiał ujawnia jeszcze jeden rodzaj nieprawidłowości. Andronimiczne 

i  patronimiczne  sufiksy  -owa,  -ówna;  -ina,  -’anka  układają  się  w  paralelne  pod  względem 

zasad  łączliwości  pary.  Formy  nazwiskowe  tworzone  od  nich  również  powinny  sobie 

odpowiadać,  przykłady  pokazują  tu  jednak  spore  wahania,  np.:  andronimikum  od  nazwiska 

Czajka  jest  utworzone  zgodnie  z  zasadami  i  brzmi  Czajczyna,  patronimikum  natomiast  ma 

formę  zarówno  Czajczanka,  jak  i  Czajkówna.  Nieco  inna  sytuacja  zachodzi  w  przypadku 

nazwiska Domzała, tworzy ono bowiem dwa rodzaje formacji andronimicznych: Domzalina

Domzałowa,  ale  w  przypadku  nazwiska  córek  pojawia  się  już  tylko  forma  niezgodna  z 

systemem  –  Domzałówna.  Sytuacja  taka  powtarza  się  niemal  we  wszystkich  analizowanych 

przykładach.  Jest  jeszcze  sytuacja  tego  typu,  że  andronimikowi  Gemzalina  odpowiada  tylko 

patronimikum GemzałównaKaninie – Kaniukówna.  

Jest  to  zatem  kolejny  przykład  na  to,  że  mimo  silnie  (poza  względami  natury 

fonetycznej)  ustabilizowanego  systemu  antroponimicznego  w  parafii  Stoczek  w  XIX  wieku, 

obserwować  możemy  tu  również  pewne  anomalia  natury  słowotwórczej,  wynikające 

częstokroć  z  analogii  i  próby  dopasowania  wyjątków  do  reguły.  Zauważyć  należy  jeszcze 

rzecz  następującą:  andronimika  i  patronimika  w  analizowanym  okresie  nie  są  formacjami 

obligatoryjnymi, żona Lipki nie musiała nazywać się ani Lipczyna, ani Lipkowa, mogła nosić 

nazwisko męża, które adaptowane było na zasadzie derywacji paradygmatycznej i zmieniała 

się  tylko  jego  fleksja.  Na  podstawie  przeanalizowanego  materiału  można  stwierdzić,  że 

tendencja  odchodzenia  od  formacji  patronimicznych  i  andronimicznych  nasila  się  w  latach 

czterdziestych XIX wieku, w tym  czasie przestają one być formacjami  kancelaryjnymi.  Być 

może wiązało się to z ową niestabilnością systemową w zakresie tworzenia tych nazwisk, być 

może  z  faktem,  że  trudno  było  odtworzyć  formę  podstawową  nazwiska  –  nie  da  się  tego 

jednoznacznie stwierdzić. Formacje te w materiale stoczkowskim zanikają zupełnie w latach 

pięćdziesiątych  XIX  wieku,  choć  w  języku  potocznym  żywotne  są  do  dziś,  co  więcej 

wykazują nawet dużo większe zróżnicowanie niż w badanym materiale, ponieważ pojawiają 

się formy z sufiksem -ka w funkcji andronimicznej, np.: Danajka – żona Danaja.  

Repertuar  sufiksów  patronimicznych  jest  o  wiele  szerszy  i  ciekawszy  niż  ten,  który 

wyznaczają  nazwiska  mieszkańców  parafii  Stoczek.  Badania  antroponimiczne  wskazują  na 

istnienie rodzajów sufiksów mogących tworzyć żeńskie formacje patronimiczne: 

a.  -ówka  –  formant  ograniczony  terytorialnie,  charakterystyczny  dla  Wielkopolski  i 

Śląska,  

b.  -ula – formant pojawiający się na Podhalu i Śląsku,  

background image

c.  -owna  –  formant  charakterystyczny  dla  języka  rosyjskiego,  tworzy  w  nim  tzw. 

otczestwa.  Pojawia  się  również  na  pograniczach  polsko-ruskich,  sporadycznie 

poświadczony jest we wspomnianym materiale milenickim. 

 

4. Wnioski końcowe  

Powyższa  analiza  nazwisk  żon  i  córek  ekscerpowanych  z  dziewiętnastowiecznych  ksiąg 

metrykalnych parafii Stoczek pozwala wysnuć następujące wnioski: 

1.  Nazwiska  kobiet  tworzone  były  od  nazwisk  mężczyzn  na  zasadzie  derywacji 

paradygmatycznej (nazwiska przymiotnikowe) bądź jako formy równe nazwiskom mężczyzn 

(nazwiska rzeczownikowe). 

2.  Badany materiał pokazuje istnienie stosunkowo licznie reprezentowanego modelu 

derywacji  sufiksalnej,  który  prowadził  do  powstania  formacji  marytonimicznych  i 

patronimicznych. 

3.  Obecność tego typu struktur nie jest obligatoryjna i maleje wraz z upływem czasu, 

ale świadczy o społecznej pozycji kobiety w wiejskim społeczeństwie XIX wieku, ponieważ 

jej  nazwisko  ma  charakter  dzierżawczy,  a  ona  sama  określana  jest  w  odniesieniu  do  swego 

ojca lub męża.  

4.  Stopniowe zanikanie marytonimików i patronimików jako form kancelaryjnych i 

ich  brak  w  latach  pięćdziesiątych  świadczy  o  tendencji  do  ujednolicenia  systemu 

nazewniczego,  zachowania  stałej,  niezmiennej  formy  nazwiska  i  unikaniu  niejasności,  jakie 

wynikać mogły z niewłaściwego odczytania podstawy słowotwórczej z utworzonego od niej 

derywatu.  Tendencja  ta  nie  idzie  jednak  w  parze  z  jednoczesnym  rugowaniem  tych  form  z 

języka potocznego, w którym do dziś sporadycznie one występują. 

5.  O  ile  nazwisko  w  ogóle  w  parafii  Stoczek  w  wieku  XIX  ma  już  charakter 

względnie stały i niezmienny, o tyle w przypadku nazwisk kobiet obserwowane są formalne 

niekonsekwencje,  które  objawiają  się  w  anomaliach  systemowych  w  stosunku  do  ogólnych 

zasad tworzenia marytonimików i patronimików.  

6.  Anomalia te występują przede wszystkim na płaszczyźnie łączliwości podstaw z 

konkretnymi  sufiksami  i  objawiają  się  obecnością  w  systemie  antroponimicznym  kobiet 

równoznacznych  form  typu:  Lipkówna  –  Lipczanka,  Lipkowa  –  Lipczyna.  Nieścisłości  te 

spowodowane  są  tendencją  do  wyrównania  analogicznego,  na  zasadzie  którego  częstszy 

sufiks -owa, -ówna łączył się z podstawami zakończonymi samogłoskowo, które systemowo 

zarezerwowane są dla sufiksów -‘anka, -ina

background image

7.  Sporadycznie w badanym materiale pojawiają się formy patronimiczne utworzone 

od nazwisk przymiotnikowych. 

8.  Patronimika  i  andronimika  tworzone  są  zarówno  od  nazwisk  polskich,  jak  i 

obcych. Nie ma też zróżnicowania społecznego w zakresie tworzenia tego rodzaju form: są na 

nie podatne zarówno nazwiska chłopów, rzemieślników jak i szlachty oraz inteligencji. 

9.  O  ile  zarówno  andronimika,  jak  i  patronimika  wykazują  spore  wahania  na 

płaszczyźnie  słowotwórczej  jeśli  chodzi  o  mechanizmy  ich  tworzenia,  o  tyle  są  to  formacje 

zupełnie niezróżnicowane pod względem dialektalnym. Nie pojawiają się tu bowiem sufiksy 

charakterystyczne  dla  języków  ruskich,  choć  sufiksy  o  wschodniej  proweniencji  są  w 

antroponimii stoczkowskiej bardzo produktywne (np. formant  -uk). Nazwiska żon i córek są 

pod  tym  względem  wzorcowym  niemal  przykładem  antroponimii  mazowieckiej  i  mogą  być 

jednym z argumentów dla silniejszych językowych związków tego terenu z Mazowszem niż z 

Podlasiem.  

 

Bibliografia: 

I.  Dzieła drukowane: 

1.  Bubak  J.,  1986,  Proces  kształtowania  się  polskiego  nazwiska  mieszczańskiego  i 

chłopskiego, Kraków

2.  Dacewicz L.1994, Nazewnictwo kobiet w dawnym powiecie mielnickim (XVI – XVII),  

Białystok.  

3.  Decyk-Zięba W., 2004, Język – Kultura – Historia. Mazowsze wschodnie – Zieleniec i 

okolice, Toruń. 

4.  Klemensiewicz Z., Lehr-Spławiński T., Urbańczyk St., 1964, Gramatyka historyczna 

języka polskiego, Warszawa. 

5.  Nitsch K., 1951, Uwagi o nazwiskach kobiet zamężnych i panien [w:] „Język Polski”, 

XXXI, z.1. 

6.  Rzetelska-Feleszko E., 1998, Polskie nazwy własne. Encyklopedia, Warszawa. 

7.  Smoczyński W., 2001, Język litewski w perspektywie porównawczej, Kraków.  

8.  Skulina  T.,  1988,  O  staropolskich  formacjach  marytonimicznych,  [w:]                          

V Ogólnopolska Konferencja Onomastyczna, red. Karol Zierhoffer, Poznań. 

9.  Surma G, 1999, Sposoby tworzenia nazwisk żon, synów, córek i określeń całej rodziny 

w  Debrznie  w  woj.  słupskim,    [w:]  „Zeszyty  naukowe  Wydziału  Humanistycznego 

Uniwersytetu Gdańskiego”, nr 15.  

 

background image

II.  Dzieła niedrukowane: 

1.  Księgi  ochrzczonych  w  parafii  Stoczek  z  lat  1800-1850,  Archiwum  Parafialne  w 

Stoczku. 

2. Księgi zmarłych w parafii Stoczek z lat 1800-1850, Archiwum Parafialne w Stoczku.  

3.  Obłoza  S.,    Kronika  Kościoła  w  Stoczku  Węgrowskim  od  1518  do  1900,  Archiwum 

Parafialne w Stoczku.