background image

 

Uniwersytet Łódzki 

Ewa Kusideł 

Podnoszenie efektywności uczenia się poprzez stosowanie technik pamięciowych

 

WSTĘP 

Efektywna nauka to przede wszystkim sprawna pamięć. W literaturze można znaleźć 

wiele przykładów osób odznaczających się wyjątkową pamięcią

1

. Jedne z nich pamiętały całe 

ustępy świętych ksiąg, jak Mehmed Ali Halici, który w 1967 r. wyrecytował 6666 wierszy z 

Koranu, św. Antoni Padewski (święty „od pamięci”), który znał całą Biblię, czy Sasha Pollak,  

potrafiący podać dowolne słowo ze wskazanej strony Talmudu Babilońskiego.  

Św. Tomasz z Akwinu, w ciągu 3 dni napisał „z głowy” antologię ojców Kościoła, od 

początków  do  czasów  w  którym  żył,  a  Francisco  Suàrez  znał  z  kolei  na  pamięć  wszystkie 

dzieła  i  myśli  św.  Tomasza  z  Akwinu,  wraz  z  podaniem  strony  i  wiersza.  Jan  Chrzciciel 

Albertandi  (jezuita  XVIII-wieczny),  gdy  zabroniono  mu  robić  notatki  z  przeglądanych 

dokumentów – odtwarzał je w domu z pamięci.  

Bardzo dobrą pamięcią odznaczają się muzycy. Do historii przeszedł Hans von Bülow,  

który  zagrał  z  pamięci  całą,  tylko  raz  wcześniej  zasłyszaną,  symfonię.  Arturo  Toscanini, 

poinformowany o uszkodzeniu jednego klawisza w fagocie, tak poprowadził koncert, że nie 

trzeba go było używać.  

Znane  są  również  przykłady  osób  mających  fenomenalną  pamięć  do  twarzy. 

Temistokles (ateński strateg żyjący w V w p.n.e.), znał nazwiska i twarze 20000 Ateńczyków, 

podobnie  jak  Cyceron  (filozof  z  I  w  p.n.e.),  pamiętający  nazwiska  wszystkich  Rzymian. 

Cyrus (wódz perski z V w p.n.e.), wymieniał z imienia każdego z wielodziesięciotysięcznej 

armii,  a  Michał  Czartoryski  (wielki  kanclerz  Księstwa  Litewskiego  za  czasów  Stanisława 

Augusta),  znał  nazwiska  100000  szlachty.  Typ  pamięci  fotograficznej  miał  Robert  Houdin 

(XIX-wieczny  prestidigitator),  który  zapamiętywał  z  olbrzymią  dokładnością  raz  obejrzane 

przedmioty. 

Mówcami o genialnej pamięci  byli generał  George Marshall (autor Planu  Marshalla, 

laureat pokojowej Nagrody Nobla z 1953 r.), który na konferencjach prasowych, nie notował 

                                                

*

  Kusideł  E.  (2006),  „Podnoszenie  efektywności  uczenia  się  poprzez  stosowanie  technik  pamięciowych”, 

Efektywność  procesu  nauczania  w  szkołach  wyższych,  Konferencje  dydaktyczne  –  Uniwersytet  Łódzki, 
Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego, Łódź.  

1

 Większość przykładów pochodzi z prac [6], [7]. 

background image

 

pytań  ani  nazwisk pytających,  a udzielał  na koniec precyzyjnych odpowiedzi skierowanych 

do osoby zadającej pytanie.  

Czy wymienione osoby obdarzone zostały przez naturę  jakimś niezwykłym talentem, 

czy wyćwiczyły swoją pamięć stosując jakąś szczególną technikę? Nie wiemy, choć wiadomo 

na pewno, że istnieją sposoby, które każdej osobie pozwolą posiąść tę sprawność. Niektóre z 

nich omawiamy w tym artykule. 

Zacznijmy od tego, że różne definicje pamięci zwracają uwagę na jej potrójną istotę. 

W literaturze angielskojęzycznej nazywa się ją mianem „3R”: Registration, Retention, Recall 

(por. [6], s. 172). Po polsku można przetłumaczyć to na rejestrację, retencję i rewokację, choć 

chyba  prościej  będzie  mówić  o  etapie  rejestrowania  (zapamiętywania),  przechowywania 

(przetwarzania)  i  odtwarzania  informacji.  Poniżej  omawiamy  te  trzy  etapy  uczenia  się  i 

techniki wspomagające te procesy. 

1. Rejestracja informacji 

Pojęcie pamięci określa zdolność mózgu do przechowywania informacji rejestrowanych przez 

wszystkie zmysły, tzn. wzrok, słuch, dotyk, zapach i smak [5, s.3]. Wiadomo, że większość 

ludzi preferuje jeden ze zmysłów (główny kanał sensoryczny): mówimy o sobie, że jesteśmy 

wzrokowcami  lub  słuchowcami.  Wzrokowcy  przyswajają  nowe  informacje  głównie  za 

pomocą  obrazu,  koloru  i  obserwacji,  słuchowcy  zaś  najlepiej  uczą  się  słuchając  i  mówiąc. 

Rzadziej  uświadamiamy  sobie  trzeci  typ  preferencji    -  kinestetyczny  (motoryczny),  dla 

którego najbardziej efektywna nauka związana jest z konkretną pracą i ruchem

2

.  

1.1. Uzdolnienia i style uczenia się 

Nauczanie w szkołach wyższych oparte na języku werbalnym, skierowane jest zatem 

przede  wszystkim  do  słuchowców.  O  ile  student  nie  jest  w  stanie  wpłynąć  na  sposób 

prowadzenia wykładu, to w dużym stopniu  jest w stanie opracować i  nauczyć się  materiału 

zgodnie ze swoim głównym kanałem sensorycznym.  

Wzrokowcy  powinni  polegać  przede  wszystkim  na  swoich  notatkach,  najlepiej 

przepisując  je  przy  użyciu  kolorowych  mazaków,  przedstawiając  informacje  za  pomocą 

symboli,  schematów  i  wykresów.  Słuchowcy  szybciej  uczą  się  pracując  zespołowo,  mogąc 

przedyskutować z innymi najważniejsze kwestie. Tak też powinni się uczyć: jeśli to możliwe, 

powinni  nagrywać  wykłady,  w  celu  późniejszego  ich  odsłuchania.  Kinestetycy  niechętnie 

czytają (wśród nich najwięcej jest dyslektyków) i nie są w stanie zbyt długo skoncentrować 

                                                

2

  Czasami  wyróżnia  się  dodatkowo  jeszcze  jeden  typ  „dotykowca”,  czy  „czuciowca”,  dla  którego  szczególne 

znaczenie mają emocje zawarte w treściach. 

background image

 

się na słuchaniu. Są oni najbardziej pokrzywdzoną grupą studentów w tradycyjnej edukacji, 

ale nie zawsze. Oni to bowiem najwięcej korzystają z ćwiczeń terenowych i praktyk, bowiem 

w nauce pomaga im zdobywanie praktycznego doświadczenia. Kinestetycy, jeśli tylko mogą, 

powinni uczyć się poprzez uczenie innych.  

Preferowany styl uczenia się jest związany z dominacją jednej z półkul mózgowych. 

Pierwsze  spostrzeżenia  w  tym  względzie  przyniosły  obserwacje  pacjentów  po  zabiegu 

komisurotomii, polegającym na przecięciu spoidła łączącego obie półkule, wykonywanym  w 

celu  opanowania  ataków  epilepsji

3

.  Najnowsze  badania  prowadzi  się  za  pomocą  skanera, 

który  rejestruje  aktywność  półkul  mózgowych  przy  wykonywaniu  określonych  czynności.      

I  tak  w  przypadku  czytania,  liczenia,  werbalizowania  myśli,  większą  aktywność  wykazuje 

półkula lewa. W przypadku słuchania muzyki, wizualizacji przedmiotów, tworzenia rymów – 

prawa.  Badania  osób  uzdolnionych  matematycznie  lub  artystycznie  wskazywały  wyraźnie 

większą aktywność odpowiednio lewej i prawej półkuli.  

W  efektywnym  uczeniu  się  chodzi  właśnie  o  to,  aby  w  jak  największym  stopniu 

pobudzić  aktywność  obu  półkul  mózgowych,  a  w  szczególności,  w  przypadku  zagadnień 

analitycznych,  związanych  z  lewą  -  logiczną  półkulą,  w  jak  największym  stopniu 

aktywizować prawą

4

. Służą temu odpowiednie ćwiczenia umysłowe i fizyczne (!) opisane w 

wielu podręcznikach (w większości pozycji literaturowych do niniejszego artykułu), muzyka 

(zob. przypis nr 12) i odpowiedni sposób rejestrowania informacji (wykładów) polegający na 

przykład  na  przedstawieniu  linearnych  notatek  w  postaci  kolorowego,  rysunku  (tzw.  mapy 

myśli)

5

.   

Wracając  do  podziału  na  wzrokowców,  słuchowców  i  kinestetyków,  zgodnie  z 

uzdolnieniami  związanymi  z  aktywnością  jednej  z  półkul  mózgowych,  możemy  wyróżnić 

ludzi preferujących w procesie nauki jeden ze zmysłów: wzrok, słuch, lub zmysły związane z 

doświadczalnym zdobywaniem informacji (jak dotyk, smak, węch).  

                                                

3

 Szczegóły tych obserwacji podaje książka [2], s.36. 

4

 Do historii przeszły opowieści o genialnych twórcach, którzy na pomysł lub rozwiązanie swoich teorii wpadali 

właśnie wtedy, gdy przestawali intensywnie i logicznie nad nimi pracować. Eistain zrozumiał względność pola 
grawitacyjnego nie dzięki racjonalnemu myśleniu, lecz całkowicie metafizycznym wyobrażeniom, które dopiero 
później „ubrał” w logiczny ciąg wzorów, czego dowody można znaleźć w jego listach do przyjaciół. Podobnie 
abstrakcyjne  wyobrażenia były podstawą odkrycia struktury DNA. 

5

 Tworzeniom map myśli poświęcone zostały całe podręczniki. Jest to niezwykle skuteczna metoda notowania, 

wykorzystująca  fakt,  że  nasz  mózg  najlepiej  zapamiętuje  informacje  symboliczno-  obrazowe.  Trudności  w 
tworzeniu  mapy  myśli  może  początkującym  sprawić  wychwycenie  ze  strumienia  informacji  słów-kluczy, 
charakterystycznych dla kolejnych porcji wiedzy.  

background image

 

Tradycyjne  systemy  edukacyjne  przekazują  nam  informację  najczęściej  dwoma 

pierwszymi  kanałami:  poprzez  wzrok  i  słuch.  Tymczasem  wyniki  badań  psychologicznych 

dowodzą, że zapamiętujemy jedynie 10-20% tego co czytamy, 20-40% tego co słyszymy, 30-

50% tego, co widzimy, 50-70% tego, co słyszymy i widzimy, 70-90% tego co sami mówimy i 

robimy

6

. Generalnie, proces nauki  jest tym efektywniejszy,  im więcej  zmysłów  jest w niego 

zaangażowanych,  ze  szczególnym  zwróceniem  uwagi  na  aspekt  kinestetyczny,  dający 

możliwość działania i doświadczania nowych sytuacji i zjawisk

7

. Niestety aspekt ten, obecny 

w  wielu  naukach  eksperymentalnych,  wydaje  się  nieosiągalny  w  naukach  ekonomicznych. 

Nie  wyklucza  to  jednak  możliwości  wspomagania  nim  procesu  dydaktycznego,  bowiem 

pomimo, że  aspekt kinestetyczny  zdobywania, rejestrowania  informacji  zakłada ruch,  to  nie 

musi  to  być  ruch  rzeczywisty.  Często  wystarczy  jedynie  wyobraźnia,  czyli  wizualizacja 

sytuacji,  w  której  uczestniczymy  w  wydarzeniach  związanych  z  nowymi  wiadomościami. 

Znaczenie wizualizacji jest powszechnie znane wśród psychologów, którzy stosują tą metodę 

nie tylko do leczenia schorzeń i nałogów, lecz również do wspomagania karier sportowców, 

menadżerów, polityków itp. 

1.2. Techniki wspomagające efektywność rejestrowania informacji 

 

Do  ważnych  metod  znacząco  przyśpieszających  proces  rejestrowania  informacji 

należą techniki szybkiego czytania oraz techniki wykorzystujące (i wywołujące) szczególnie 

korzystny stan wysokiej receptywności naszego umysłu.  

1.2.1. Techniki szybkiego czytania 

Techniki  szybkiego  czytania  rozwinęły  się  dzięki  badaniom  nad  dysleksją  i 

postrzeganiem.  Dysleksja  nazwana  była  pierwotnie  „ślepotą  na  słowa”  (Encyklopedia 

medycyny praktycznej z 1877 r. autorstwa A. Kussmaula, za: [6], s. 163). Dysleksja oznacza 

zaburzenia percepcji słów (czytanych), nie związane z niedoborami inteligencji. Wracając na 

chwilę  do  dyskusji  o  wzrokowcach  i  słuchowcach,  dyslektycy  powinni  przestawić  się 

zdecydowanie na nauczanie słuchowe.  

Badania nad szybkim postrzeganiem rozwinęły się w czasie II wojny światowej, kiedy 

to szkolono szybko reagujących na pojawiające się nieprzyjacielskie samoloty obserwatorów. 

Do  treningu  „czytania”  konturów  maszyn  wykorzystywano  tachistoskopy.  Doświadczenia 

wojenne pokazały, że każdego przeciętnego człowieka można przyuczyć do błyskawicznego 
                                                

6

 Dlatego uczenie innych jest najlepszą formą uczenia się.  

7

  Dobrze  to  widać na przykładzie  dzieci,  które  w  naturalny  sposób  poznają  przedmioty  wszystkimi zmysłami: 

biorą  je  do  ręki,  wąchają,  smakują.  Reguła  ta  jest  również  dość  oczywista  w  przypadku  dorosłych:  lepiej 
poznamy budowę telewizora rozkładając go na części i ponownie składając, lepiej do nas przemówi wycieczka 
do starożytnego miasta niż „suchy” wykład o nim itd. 

background image

 

rozróżniania  zarysów  typów  samolotów.  Wojenne  doświadczenia  dotyczące  postrzegania 

zostały  między  innymi  wykorzystane  przez  psychologów  do  opracowania  metodyki 

szybkiego  czytania  dokumentów  urzędowych  (pierwsze  takie  kursy  oferował  Uniwersytet 

Harvarda- por. [9], s. 34). 

 

Obecnie w większości cywilizowanych krajów na świecie oferuje się kursy szybkiego 

czytania, które zwiększają jego prędkość od ok. 200-240 słów na minutę do 400-1000 słów na 

minutę,  w  zależności  od  intensywności  treningu.  Oferowane  metody  różnią  się  w 

szczegółach, w większości jednak bazują na następujących spostrzeżeniach: 

1.  W  czasie  czytania  nieświadomie  subwokalizujemy  (wypowiadamy  w  myślach)  słowa. 

Prowadzi to do dostosowania tempa czytania do tempa wypowiadania wyrazów. Techniki 

szybkiego  czytania  dostosowują  to  tempo  do  dużo  szybszego  tempa  postrzegania 

wyrazów. 

2.  Pole  widzenia  obejmuje  dużo  więcej  niż  jeden  wyraz  jednocześnie.  Eliminuje  się  zatem 

przyzwyczajenie  czytania  linearnego  (słowo  po  słowie),  na  korzyść  rozumienia  całych 

fragmentów tekstu.  

Pytanie o to, czy technika ta nie powoduje istotnego spadku zrozumienia tekstu, nie ma sensu, 

gdyby  bowiem  tak  było,  to  przy  znaczącym  podniesieniu  tempa  czytania,  zrozumienie 

spadałoby  do  zera  i  technika  ta  musiałaby  być  nazwana  techniką  szybkiego  przerzucania 

kartek (a tak nie jest). W istocie to, co jest w niej najtrudniejsze, to przezwyciężenie nawyku 

czytania wyraz po wyrazie (i uwierzenie, że jest to w ogóle możliwe) oraz dość mozolne (i 

początkowo nie przynoszące efektów, jak wynika z doświadczeń autorki niniejszego artykułu) 

ćwiczenia

8

Metody szybkiego czytania są prawie zawsze uzupełniane metodami wspomagającymi 

zapamiętanie przeczytanego tekstu, o których piszemy w podrozdziale 2.1. 

                                                

8

  Należy  jednakże  stwierdzić,  że  o  ile  technika  ta  znajduje  zastosowanie  wszędzie  tam,  gdzie  niezbędne  jest 

szybkie  zapoznanie  się  z  wieloma  dokumentami,  to  trochę  pozbawia  przyjemności  „rozsmakowania”  się  w 
tekście np. poetyckim, któremu nie powinien towarzyszyć pośpiech, lecz spokój i refleksja. Na te okazje można 
powrócić do tradycyjnej techniki czytania. 

background image

 

1.2.2. Zwiększanie możliwości intelektualnych 

Na  koniec  rozdziału  dotyczącego  pierwszego  z  etapów  efektywnego  uczenia  się  – 

rejestracji  informacji  -  dodamy,  że  uczenie  się  nie  powinno  być  kojarzone  z  procesem 

zaangażowania  jednego  tylko  organu  -  mózgu.  Do  neurologicznego  aspektu  procesów 

myślowych  należy  dodać  wymiar  fizjologiczny  (odpowiednie  ćwiczenia  fizyczne,  właściwa 

dieta

9

),  psychologiczny  (brak  stresu,  dobre  nastawienie,  wiara  we  własne  możliwości)  oraz 

środowisko  zewnętrzne  (dobrze  oświetlony,  przewietrzony,  cichy  pokój,  wygodne  krzesło 

itp.).  Organizacja  nauki  z  uwzględnieniem  powyższych  aspektów  może  stworzyć  pewien 

szczególny stan receptywności intelektualnej (por. [2], s.5).  

Dobrze  udokumentowane,  liczne  doświadczenia  w  tym  względzie  przeprowadził 

Bułgar  –  Georgiew  Lozanow,  który  w  latach  sześćdziesiątych  podjął  prace  nad  metodą 

uczenia się, którą później nazwał sugestopedią (por. G. Lozanow (1978) w: [2], s. 7). Metoda 

Lozanowa poleca podzielić proces uczenia się na kilka, szczegółowo rozpisanych etapów. Nie 

ma konieczności ich tutaj kolejno opisywać; dla potrzeb tego referatu ważne jest stwierdzenie, 

że proces nauki podzielony został na część aktywną i pasywną.  

O ile część aktywna, oprócz niektórych środków ekspresji zalecanych nauczycielom, 

przypomina tradycyjnie rozumiany proces uczenia się (przygotowanie i prezentacja materiału, 

jego  opracowanie  i  powtarzanie),  to  część  pasywna  już  klasyczna  nie  jest.  Polega  ona 

mianowicie  na  wysłuchiwaniu  nagrań  z  lekcji,  bez  koncentrowania  się  na  jej  treści.  Bierna 

postawa w trakcie tego etapu jest nie tylko dozwolona, lecz wręcz zalecana.  Etapowi temu 

towarzyszyły  przygotowania  w  postaci  ćwiczeń  oddechowych  i  ruchowych  (wiele  z  nich 

nawiązywało do asan yogi) oraz przede wszystkim słuchanie muzyki klasycznej (zob. przypis 

12).  Ćwiczenia  takie  w  połączeniu  z  biernym  wysłuchiwaniem  lekcji  mogą  się  wydawać 

przyjemne,  lecz  mało  efektywne  w  przypadku  uczenia  się.  Tymczasem  efekty  nauczania 

prowadzonego  metodą  Lozanowa  i  późniejszych  jego  naśladowców

10

  były  o  tyle  lepsze  w 

porównaniu  do  grup  prowadzonych  metodą  tradycyjną,  że  szczegółowo  zanalizowano  tego 

przyczyny.  

 

                                                

9

  Proces  myślenia  (w  więc  i  zapamiętywania)  odpowiada  przekazywaniu  sygnałów  pomiędzy  neuronami.  Do 

tego potrzebne są związki chemiczne, zwane neuroprzekaźnikami. Ich działanie zależy m.in. od dostarczanych z 
pożywieniem składników odżywczych.  

10

  Np.  stworzone  w  latach  osiemdziesiątych  XX  w.  amerykańskie  Society  for  Accelerated  Learning  and 

Teaching –SALT (teraz Global Alliance for Learning) oraz Superlearning.   W Polsce, metody  wykorzystujące 
relaksację w uczeniu się to np. SITA (nauka języków) oraz wszechstronne kursy metodą Silvy prowadzone m.in. 
przez fizyka - prof. dr hab. Zbigniewa Królickiego.  
 

background image

 

Okazuje  się,  że  temu  korzystnemu  stanowi  naszego  umysłu  odpowiada  określona 

częstotliwość fal mózgowych, nazwana w 1924 r. przez Hansa Bergera falami alfa (por. [9], 

s.9)

11

.  Bywa,  że  samoczynnie  osiągamy  ten  stan  wyjątkowej  receptywności  intelektualnej. 

Zdarza się to dzieciom, których uwaga jest tak doskonale skupiona na przedmiocie zabawy, 

że nie słyszą nawoływania rodziców. Stan ten mogą osiągać również osoby żarliwie modlące 

się  i  artyści  w  trakcie  „weny  twórczej”  (dlatego  stan  alfa  nazywany  jest  czasem  stanem 

inspiracji).  W  sposób  świadomy  stan  częstotliwości  alfa  można  wywoływać  stosując 

odpowiednie  ćwiczenia  relaksacyjne  (opisane  w  większości  z  pozycji  literaturowych  do 

niniejszego artykułu) i słuchając odpowiedniej muzyki

12

.  

2. Przechowywanie i przetwarzanie informacji 

Wszyscy  wiemy,  że  rejestracja  wiedzy  oznaczająca  nabywanie,  kodowanie  i 

przetwarzanie  informacji  docierających  przez  zmysły,  nie  musi  być  równoznaczna  z  ich 

długotrwałym zatrzymaniem. Znana wśród studentów reguła  „3Z”:  zakuć, zdać, zapomnieć, 

niestety  bardzo  często  się  sprawdza  -  niestety  w  tym  sensie,  że  zapamiętane  informacje  są 

bardzo szybko z pamięci usuwane

13

. To na jak długo w pamięci one pozostaną zależy od

14

-  właściwej techniki zapamiętywania łączącej nowe informacje z już posiadanymi,  

-  liczby powtórek. 

Te dwa aspekty przechowywania informacji omawiamy poniżej. 

2.1. Mnemotechniki 

Techniki pamięciowe noszą nazwę mnemotechnik. Słowo to wywodzi się z mitologii 

greckiej:  Mnemozyna  to  bogini  pamięci.  Mnemotechnika  jest  sztuką  efektywnego 

zarządzania pamięcią: rejestrowania, przechowywania i odtwarzania informacji tak, aby były 

zawsze i szybko osiągalne.  

                                                

11

  Aktywność  fal  mózgowych  można  mierzyć  ich  potencjałem  elektromagnetycznym,  wyrażonym  w 

mikrowoltach i częstością oznaczaną liczbą cykli na sekundę. W różnych stanach świadomości ta częstość jest 
inna.  W  stanie  czuwania  (stan  beta)  częstość  zmienia  się  od  14  do  32  cykli  na  sekundę.  Stan  obniżonej 
świadomości  (stan alfa)  charakteryzuje  się  częstotliwością  fal  od  8  do  14  cykli na  sekundę, zaś  w  czasie  snu 
(stan theta) częstotliwość fal spada do 4 cykli na sekundę. 

12

 Muzykę należy dobierać w zależności od zadania. Dla czynności aktywizujących lewą półkulę właściwa jest 

muzyka o regularnym rytmie (ludowa i klasyczna, w tym w szczególności barokowa). W pracy prawej półkuli 
pomaga muzyka o zmiennym lub niewyczuwalnym rytmie (flamenco, indyjska, niektóre rodzaje jazzu). Niestety 
jest również rodzaj muzyki blokujący pracę półkul. Autor książki [7] zaliczył do niej większość z tzw. muzyki 
współczesnej, w szczególności utwory powstałe po 1975 r. (por. [7], s. 48). 

13

 W istocie nie są one zapominane, lecz brak jest przywołujących pamięć bodźców, o czym szerzej piszemy w 

rozdziale 3. 

14

  Pomijamy  tutaj  stricte  psychologiczne  aspekty  takie,  jak  emocjonalne  zaangażowanie,  motywacja, 

zainteresowanie przedmiotem,  pozytywne nastawienie itp.  

background image

 

 

Mnemotechniki  wykorzystują  wiedzę  dotyczącą  faktu,  że  w  trakcie  nauki  umysł 

zawsze  łączy  nowe  informacje  z  już  zapamiętanymi.  Techniki  te  są  pomocne  przede 

wszystkim  w  nauce  dużych  partii  pamięciowego  materiału,  w  uczeniu  się  wystąpień,  w 

pamiętaniu wielu niepowiązanych ze sobą słów (np. listy spraw do załatwienia,  słów-kluczy 

charakteryzujących następujące po sobie partie wykładu), w nauce języków obcych.  

Do  najbardziej  znanych  technik  pamięciowych  należą:  technika  słów  zastępczych, 

łańcuchowa  metoda  skojarzeń,  zakładkowe  metody  zapamiętywania,  tworzenie  map  myśli. 

Niestety rozmiar niniejszego opracowania nie pozwala przedstawić ich bardziej szczegółowo 

(co znajduje się w pozycjach literaturowych, a w szczególnie atrakcyjnej postaci w [7]). Tutaj 

stwierdzimy  tylko,  że  kluczem  do  tych  technik  jest  wywoływanie  ciągu  skojarzeń 

(wizualizacji)  pomiędzy  nowymi  a  już  znanymi  informacjami,  najlepiej  zgodnie  ze  swoim 

głównym kanałem sensorycznym (obraz, dźwięk, dotyk, ruch). 

2.2. Krzywa uczenia się i zapominania 

Na efektywność przyswajania informacji ma wpływ to, w jakich „porcjach” i w jakich 

odstępach  czasowych  się  uczymy.  Hermann  Ebbinghaus,  odkrywca  wielu  prawidłowości 

dotyczących pamięci wykazał, że jeśli docierają do nas kolejno pewne informacje, to najlepiej 

pamiętamy te, które są na początku szeregu, nieco gorzej te, które są na końcu, a najgorzej te, 

które  są  w  jego  środku  (Ebbinghaus,  1885  za:  [8],  s.  413).  Z  tego  wynika,  że  najlepiej 

zapamiętywane są informacje początkowe i końcowe, środek na ogół nam ucieka. Jeśli zatem 

czas  nauki  zaplanowany  na  5  godzin  podzielimy  na  5  jednogodzinnych  sesji,  mamy  aż  10 

sprzyjających  okresów  nauki,  zamiast  dwóch  w  przypadku  braku  przerw

15

.  Dodatkowym 

argumentem  za  dzieleniem  materiału  na  mniejsze  części  jest  fakt,  że  niewiele  osób  jest  w 

stanie  utrzymać  wytężoną  uwagę  przez  kilka  godzin  bez  przerwy.  Sesje  30-60  minutowe 

wydają się najlepsze. 

 

Drugą  z  lepiej  poznanych  prawidłowości  metodyki  nauczania  jest,  że  stopień 

zapamiętania  materiału  jest  rosnącą  funkcją  liczby  powtórek.  Dodajmy  do  tego:  powtórek 

robionych  w  odpowiednim  czasie.  Optymalną

16

  częstotliwość  powtórek  i  odstępy  między 

nimi  opisuje  rysunek  1,  z  którego  wynika,  że  bez  powtórek,  po  kilku  miesiącach,  poziom 

zapamiętania  materiału  spada  do  20%.  Jeśli  chcemy  zatrzymać  coś  w  pamięci  na  dłużej, 

                                                

15

 W metodzie tej mają dodatkowo znaczenie długość przerw pomiędzy powtórkami materiału. Im dłuższa jest 

przerwa pomiędzy nauką, a powtórką, tym lepiej przypominamy sobie informacje, które były na początku.  

16

  W  tym  przypadku  kryterium  optymalizacji  polega  na  tym,  aby  zmaksymalizować  stopień  zapamiętania 

materiału, przy ograniczonej liczbie powtórek.  

background image

 

należy pierwszą powtórkę zrobić tuż po wykładzie (lub najwcześniej jak to tylko możliwe), 

potem następnego dnia, tygodnia i miesiąca. Bardzo dobrym sposobem powtarzania materiału 

jest  przepisywanie  (dla  wzrokowców)  lub  nagrywanie  (dla  słuchowców)  wykładu. 

Kinestetykom pozostaje budowanie modeli i wizualizacja.  

Rysunek 1. Zależność pomiędzy liczbą powtórek a stopniem zapamiętania materiału 

 

Źródło: [2], s. 122. 

 

3. Odtwarzanie informacji  

Odzyskiwaniu, przypominaniu, przywoływaniu zapamiętanych informacji poświęcimy 

tu  najmniej  miejsca,  pomimo,  że  kłopoty  z  pamięcią  polegają  właśnie  na  niemożności 

przypomnienia sobie wcześniej zarejestrowanej informacji. Tymczasem, oprócz wyjątkowych 

sytuacji (amnezji na skutek obrażeń czaszki, wypierania nieprzyjemnych doznań, niektórych 

schorzeń psychiatrycznych  itp.), za słabą pomięć  odpowiada przede wszystkim zaprzestanie 

aktywności  intelektualnej  i  nieprawidłowy  proces  dwóch  pierwszych  etapów:  rejestracji  i 

przechowywania (przetwarzania) informacji.  

 

Mózgu  nie  da  się  przetrenować.  Im  częściej  go  używamy  i  ćwiczymy,  tym  jest 

wydajniejszy.  Można  to  wytłumaczyć  w  sposób  całkowicie  naukowy,  poprzez  fakt,  że 

procesy  uczenia  się  związane  są  z  powstawaniem  nowych  połączeń  pomiędzy  neuronami  w 

mózgu.  Im  więcej  połączeń,  tym  sprawniejsza  pamięć.  Niestety,  twierdzenie  odwrotne  jest 

również  prawdziwe,  tzn.  im  mniej  ćwiczymy  pamięć,  tym  jest  ona  słabsza.  Ludzie  starsi 

skarżą  się często na słabą pamięć. Tymczasem tylko częściowym  powodem tego  jest wiek. 

(niektórzy  twierdzą  wręcz,  że  nie  jest  to  w  ogóle  powód).  Za  słabą  pamięć  odpowiada 

głównie  fakt,  że  najczęściej  wraz  z  zaprzestaniem  aktywności  zawodowej,  zaprzestajemy 

aktywności  umysłowej.  A  zatem  to  nie  słabsza  pamięć  jest  powodem  słabszej  aktywności 

intelektualnej lecz odwrotnie. 

 

 

background image

 

10 

Po  drugie  fakt,  że  nie  możemy  sobie  czegoś  przypomnieć  wynika  z  braku 

przywołujących bodźców. Zobaczmy, jak często starsze osoby pamiętają wydarzenia sprzed 

wielu  lat  lepiej  niż  te  bieżące.  Dlaczego?  Bo  towarzyszy  im  bardzo  dobra  tzw.  zakładka 

pamięciowa  –  emocjonalna.  Emocjonalne  tło  wydarzeń  jest  jednym  z  lepszych 

„przypominaczy”,  lepszym  niż  wszystkie opisane wcześniej  mnemotechniki. Prawie zawsze 

pamiętamy sytuacje dla nas ważne lub w których zdarzyło się coś niecodziennego

17

. Element 

emocjonalny  jest jednak bardzo trudny do wprowadzenia w tradycyjnej edukacji, dlatego go 

tutaj szerzej nie omawialiśmy. Wskazaliśmy jednakże inne techniki pamięciowe i, zgodnie z 

doświadczeniami osób zajmujących się tą problematyką,  jeśli je prawidłowo zastosujemy, to 

przypominanie informacji przebiegnie bez zarzutu.  

Zakończenie 

 

W jaki sposób się uczymy? Pierwsze naukowe teorie na temat pamięci dotyczyły roli 

skojarzeń nazwane warunkowaniem klasycznym. Pionierskie doświadczenia w tym względzie 

przeprowadził  rosyjski  fizjolog,  laureat  Nagrody  Nobla  Ivan  Pawłow  (1849-1936),  który 

odkrył,  że  jeśli  na  krótko  przed  jakimś  bodźcem  występował  będzie  inny,  to  po  pewnym 

czasie także on będzie wywoływać podobną reakcję

18

.  

 

Gdy chodzi o intelekt, człowiek wyposażony jest w mózg, który powstał i rozwinął się 

na  potrzeby  myśliwego-zbieracza.  Prymitywny  Homo  żyjący  wśród  natury  stał  się 

człowiekiem  techniki,  mieszkającym  w  miastach,  otoczonym  przez  różnorakie  urządzenia, 

wystawionym  na  wszystkie  rodzaje  nieznanych  dotąd  stresów,  a  dysponuje  wciąż  tym 

samym, dawnym mózgiem myśliwego-zbieracza (por. [6], s. 162).  

 

Procesy  uczenia  się  były  dla  człowieka  prymitywnego,  podobnie  jak  w  przypadku 

psów Pawłowa, umiejętnością odpowiedzi na konkretne bodźce. W dzisiejszych czasach, erze 

globalizacji  i  cywilizacji  informacyjnej,  zalew  wiedzy  powoduje,  że  do  rangi  sztuki  urasta 

umiejętność wyselekcjonowania ważnych  informacji.  Fakt  łatwości  ich  pozyskiwania wcale 

nie  ułatwia  nauki;  wielość  i  różnorodność  informacji  może  wręcz  wywołać  uczucie 

zagubienia

19

.  

                                                

17

  Zasadę  tę  może  zobrazować  następujący  dialog:  -Pamiętasz  spotkanie  u  Wojtka?  -Nie.  –No  to,  w  tamtym 

roku,  na  wiosnę?  –Nie  pamiętam.  –Tego  przyjęcia  w  ogrodzie  nie  pamiętasz?  –Nie.  –A  nie  pamiętasz  jak 
wszyscy wtedy zmarzliśmy, a na koniec rozpętała się burza i wszystko powywracała? –Pewnie, że pamiętam, od 
razu trzeba było od tego zacząć. 

18

  Dokładnie,  doświadczenie  polegało  na  tym,  że  Pawłow  dzwonił  bezpośrednio  przed  karmieniem  psów.  Po 

wielokrotnych powtórzeniach, sam dzwonek, bez podania po nim pokarmu, wywoływał u zwierząt wydzielanie 
śliny.  Odkryta  przez  Pawłowa  zasada  warunkowania  klasycznego,  wykorzystywana  jest  obecnie  np.  w 
reklamach – por. [8], s. 409. 

19

 Podaje się szacunki, że cała wiedza ludzkości zgromadzona do 1990 r. podwoiła się w roku 2000, po czym 

podwajać się będzie co 2-3 lata. 

background image

 

11 

 

Rewolucja  informacyjna  przekłada  się  również  na  coraz  wyższe  wymagania  w 

stosunku do studentów, dla których podnoszenie  efektywności uczenia się  jest już nie tylko 

kwestią zwiększenia, lecz wyrównania szans. Do tego pomocne są specjalne techniki, których 

część opisujemy w tym artykule. Służą one między innymi temu, aby szybkość dokonywania 

się rewolucji informacyjnej nie kolidowała z powolną ewolucją mózgu myśliwego-zbieracza. 

 

Literatura 

[1]  Berryman  Julia,  [2005],  Psychologia  moje  hobby,  Gdańskie  Wydawnictwo 

Psychologiczne, Gdańsk. 

[2] Drapeau Christian, [2002], Jak uczyć się szybko i skutecznie, Bauer-Weltbild Media Sp. z 

o.o., KDC, Warszawa. 

[3] Howard W. J., [2004], Szybkie obliczanie w pamięci, Świat Książki, Warszawa. 

[4] Michelmann R., W. U. Michelmann, [2005], Techniki szybkiego czytania, Bauer-Weltbild 

Media Sp. z o.o., KDC, Warszawa. 

[5]  Normann  Ursula,  [2002],  Trening  pamięci,  Bauer-Weltbild  Media  Sp.  z  o.o.,  KDC, 

Warszawa. 

[6] Smith Anthony, [1989], Umysł, Państwowy Zakład Wydawnictw Lekarskich, Warszawa. 

[7] Szurawski Marek, [2004], Pamięć, Wydawnictwo „Ravi”, Łódź. 

[8]  Tyszka  Tadeusz  (red),  [2004],  Psychologia  ekonomiczna,  Gdańskie  Wydawnictwo 

Psychologiczne, Gdańsk. 

[9]  Wojtczak  Sławomir,  Hoffman  Marek,  [2001],  Techniki  Szybkiego  Czytania  i  Rozwoju 

Intelektu, Wydawnictwo Akademii Nauki, Poznań.