background image

Zar

Ząd

Zanie Łańcuc

hem 

d

ost

aw

 

Win-Win w logistyce

Daniel Franke, członek zarządu ROHLIG SUUS Logistics

kontrakt bezpieczny 

czy ryzykowny 

na rynku usług logistycznych zaobserwować można 

dwa trendy. Pierwszy z nich obejmuje coraz większą 

potrzebę rozwijania i profesjonalizacji usług operatorów 

oraz konkretyzacji wymagań klientów, a drugi wymaga 

niebywałej wręcz elastyczności od operatora logistycznego.

Profesjonalizacja  pociąga  za  sobą  co-
raz  silniejsze  i  bardzo  szczegółowe  de-
finiowanie  metod  i  zasad  współpracy 
-  w  tej  kwestii  polski  rynek  logistyki 
wciąż jeszcze różni się od europejskiego. 
Przeciętne relacje, jakie występują mię-
dzy  operatorem  logistycznym  a  klien-
tem  w  Europie  Zachodniej,  są  o  wiele 
bardziej  precyzyjnie  zdefiniowane,  ani-
żeli ma to miejsce w Polsce. Dzięki temu 
również kontrakty są zazwyczaj bardziej 
szczegółowe,  z  kolei  klienci  z  większą 
skłonnością  i  zaufaniem  są  gotowi  je 
podpisywać,  bo  takich  właśnie  umów 

wymagają.  Wydaje  się,  że  im  większa 
przejrzystość  zasad  współpracy,  tym 
także  większe  bezpieczeństwo  obsługi 
procesu  logistycznego  klienta.  Jedno-
cześnie  zapewnia  to  także  stabilność 
i ochronę działań samego operatora.
Tak  szczegółowo  określone  reguły  po-
stępowania  są  niezwykle  istotne  dla 
największych  korporacji.  Bywa,  że  ich 
dynamika  działania  jest  mocno  ograni-
czona,  a  ścieżki  decyzyjne  skompliko-
wane,  przez  co  każda  nieprecyzyjność 
w  określeniu  zasad  kooperacji  dodat-
kowo wpływa na spowolnienie procesu 

współpracy.
Z  drugiej  strony  coraz  częściej  na  ryn-
ku  logistycznym  zaczynają  pojawiać 
się sytuacje, w których relacje i zasady 
długoterminowej  współpracy  mogą  na 
dłuższą metę okazać się niemożliwe do 
jednoznacznego  zdefiniowania.  Zmien-
ność  rynku  wymaga  bowiem  elastycz-
ności,  szybkiego  dostosowywania  się 
i sprawnego reagowania na pojawiające 
się potrzeby. W takich sytuacjach zdefi-
niowanie  relacji  w  100%  oraz  sztywne 
trzymanie się przyjętych na samym po-
czątku  założeń  przez  cały  okres  współ-
pracy  staje  się  trudne  albo  nawet  nie-
możliwe do zrealizowania.
Szczegółowe  definiowanie  relacji  na 
współcześnie  szybko  zmieniających  się 
rynkach  niesie  za  sobą  istotne  ryzyka, 
w  szczególności  dla  samego  klienta. 

Fot. Fotolia

Sierpień-Wrzesień 2012 nr 4/2012 (71) / www.eurologistics.pl

24

background image

Zar

Ząd

Zanie Łańcuc

hem 

d

ost

aw

 

W  wyniku  dużej  dynamiki  zmian  ryn-
kowych zawieranie mocno skonkretyzo-
wanych, długoterminowych kontraktów 
może okazać się zgubne i krótkowzrocz-
ne.  Niejednokrotnie  działanie  takie 
zamiast  ułatwić  realizację  obsługi  lo-
gistycznej,  tak  aby  znacząco  wspierała 
działalność  firmy,  staje  się  znacznym 
utrudnieniem  w  momencie  kiedy  po-
wstaje  potrzeba  kreatywnego  podejścia 
do nowo powstałych warunków w moc-
no zmiennym otoczeniu. 

Przykład automatyzacji 

Bardzo dobrym przykładem dla opisanej 
powyżej  sytuacji  może  być  dość  popu-
larne  w  Europie  Zachodniej  tworzenie 
magazynów  o  wysokim  stopniu  auto-
matyzacji.  Ich  wprowadzanie  z  założe-
nia  optymalizuje  procesy  pod  kątem 
zasobów  potrzebnych  do  obsługi  logi-
stycznej,  redukuje  koszty  oraz  zmniej-
sza  liczbę  podejmowanych  ad  hoc  de-
cyzji  dotyczących  na  przykład  sposobu 
wykonania  operacji.  Taki  efekt  zostaje 
osiągnięty poprzez z góry zaplanowane 
i ustalone procesy oraz ograniczenie ko-
nieczności udziału ludzi. 
Problem pojawia się w momencie, kiedy 
rodzi  się  potrzeba  zmian  wynikających 
z  działań  prowadzonych  przez  inne  fir-
my  z  branży,  które  wprowadzają  nowe, 
bardziej konkurencyjne modele sprzeda-
ży i dystrybucji. Często też zmieniają się 
również  nawyki  konsumpcyjne  samych 
klientów albo pojawiają się zmiany zwią-
zane z postępem technologicznym. Taka 
sytuacja wymaga bardzo szybkiej reakcji 
i odpowiedzi na pojawiające się zmiany, 
tymczasem szybkie odstępstwo od w peł-
ni zautomatyzowanego procesu jest nie-
możliwe  lub  bardzo  kosztowne  i  czaso-
chłonne. Mówimy tu o zmianie sposobu 
obsługi  logistycznej  produktów  czy  też 
realizacji  zamówień  i  dostaw.  W  konse-
kwencji  brak  możliwości  wystarczająco 
szybkiej  reakcji  wpływa  negatywnie  na 
konkurencyjność  firmy  na  rynku,  która 
spada,  a  produkty  nie  sprzedają  się  już 
tak  dobrze.  W  efekcie  odbija  się  to  nie-
korzystnie na wynikach finansowych, po-
wodując osłabienie pozycji firmy na ryn-
ku. Jej odbudowanie i praca, która będzie 
potrzebna, aby przywrócić utracony stan, 
może potrwać bardzo długo.

Znajdowanie równowagi 

Pogodzenie  dwóch  opisywanych  wyżej 
trendów  nie  jest  łatwe.  Na  rynku  TSL 
coraz częściej można zaobserwować, że 
klienci  mają  trudność  ze  znalezieniem 

właściwego  operatora  logistycznego, 
który  będzie  prezentował  odpowiedni 
balans  w  sposobie  świadczenia  usług. 
Coraz  częściej  poszukiwani  są  operato-
rzy,  którzy  dostarczają  szeroki  portfel 
możliwości,  działają  na  dużą  skalę,  za-
pewniają  zaawansowane  i  uszczegó-
łowione  procesy,  ale  jednocześnie  są 
gotowi  w  razie  nagłej  konieczności  na 
ewentualną redefinicję współpracy.

Idea partnerstwa ma tę 

przewagę, że niesie za sobą 

obustronne korzyści zarówno 

w perspektywie krótko-, 

jak i długoterminowej.

Dlatego  też  ostatnimi  czasy,  także  na 
polskim rynku, mają miejsce zaskakują-
ce decyzje oraz przykłady zmieniających 
się  oczekiwań  klientów,  kiedy  to  duże 
międzynarodowe organizacje rezygnują 
z kontraktów logistycznych z operatora-
mi będącymi również częścią korporacji. 
Zamiast  tego  klienci  podejmują  współ-
pracę  z  firmami,  które  mogą  zapewnić 
większą elastyczność w działaniu, a tym 
samym przyjmą na siebie większe ryzy-
ko związane z reorganizacją w przypad-
ku nagłych zmian.
Korporacje,  które  same  poruszają  się 
w  gąszczu  wewnętrznych  procedur 
i  ograniczeń,  coraz  częściej  niechętnie 
tolerują  funkcjonowanie  analogicznych 
zasad  u  dostawców.  We  współpracy 
z  operatorem  wymagają  jeszcze  więk-

szej  elastyczności  oraz  akceptowania 
ryzykownych  zapisów  kontraktowych. 
Oczywiście  z  punktu  widzenia  mene-
dżerów  pracujących  w  tych  firmach  ta-
kie działanie wydaje się być racjonalne, 
jednak  niekoniecznie  jest  ono  obliczo-
ne  na  długoterminową,  a  tym  bardziej 
bezpieczną  dla  obu  stron  współpracę. 
W  tym  kontekście  koncepcja  win-win 
pozostaje jedynie w sferze deklaracji. 
Trend ten okazuje się być problemem dla 
wielu globalnych czy europejskich ope-
ratorów, od wielu lat funkcjonujących na 
rynku i działających w ramach precyzyj-
nych i skomplikowanych wewnętrznych 
procedur.  Zderzenie  z  konkurentami, 
którzy  charakteryzują  się  wyjątkową 
elastycznością  we  współpracy,  jest  dla 
nich nie lada kłopotem. Z drugiej strony 
w żadnym wypadku nie wolno zapomi-
nać, że nadmierna elastyczność w podej-
ściu do realizacji usług ze strony opera-
tora  zwykle  jest  związana  z  akceptacją 
nierozważnego  poziomu  ryzyka  w  po-
dejmowanych działaniach, a w skrajnych 
wypadkach  nawet  wyrazem  desperacji. 
Firmy  takie  opisywane  są  według  me-
todologii  kwadratu  Gartnera  jako  chal-
lengers.  Zwykle  prosperują  one  dobrze 
tu i teraz. Może się zdarzyć, że uda im 
się  zająć  spory  kawałek  rynku,  jednak 
poruszają się one po mocno niepewnym 
gruncie. W ich działaniach brakuje głów-
nie ukierunkowania na długoterminowe 
planowanie  i  dalekowzroczne  rozumie-
nie rynku, a ryzyko, jakie przez to podej-

Fot. Fotolia

www.eurologistics.pl / Sierpień-Wrzesień 2012 nr 4/2012 (71)

25

background image

Zar

Ząd

Zanie Łańcuc

hem 

d

ost

aw

 

mują, jest znacznie większe, niż klienci 
powinni akceptować, przede wszystkim 
ze  względu  na  własne  bezpieczeństwo. 
Ryzykując  więcej  niż  powinni,  bądź  to 
liczą na pozyskanie klienta i szybkie ko-
rzyści finansowe, lub też często robią to 
w wyniku niewiedzy albo braku kompe-
tencji do długoterminowego planowania 
strategicznego i zarządzania ryzykiem. 

Im większa przejrzystość 

zasad współpracy, tym także 

większe bezpieczeństwo 

obsługi procesu logistycznego

Partnerstwo i zaufanie 

Od  wielu  lat  dużo  mówi  się  o  partner-
stwie  we  współpracy  między  firmami. 
Idea  partnerstwa  wydaje  się  doskonałą 
alternatywą  dla  współpracy  osadzonej 
w  wyraźnie  określonych  ramach,  która 
jednakże  wymaga  od  operatora  czasem 
ryzykownego  poziomu  elastyczności. 
Idea  partnerstwa  ma  tę  przewagę,  że 
niesie  za  sobą  obustronne  korzyści  za-
równo w perspektywie krótko-, jak i dłu-
goterminowej.  Warunkiem  koniecznym 
jest  wysoki  poziom  zaufania,  o  który 
nigdy nie było łatwo w biznesie, a jego 
deficyt w ostatnich latach widoczny jest 
na  wszystkich  płaszczyznach  życia,  nie 
tylko gospodarczego.
Ten  rodzaj  relacji  wymaga  konkret-
nych  i  otwartych  rozmów,  dobrej  woli 
oraz  maksymalnego  zaangażowania 
obu  stron,  często  także  na  najwyższym 
szczeblu.  W  innej  sytuacji  o  modelu 
współpracy  będą  decydowały  doraźne 
cele  i  korzyści  poszczególnych  działów 
w  firmie,  co  prowadzi  do  sprzeczności 
interesów  i  różnych  strategii  działania 
wewnątrz  samej  organizacji.  W  takim 

przypadku  maksymalizacja  korzyści 
wynikająca  z  prawdziwie  partnerskiej 
współpracy  z  dostawcami  jest  utrud-
niona.  A  sytuacja  ta  może  negatywnie 
wpływać  na  globalny  długoterminowy 
wynik finansowy spółki.
W  zaskakująco  wielu  firmach  pomimo 
oficjalnych  i  jednoznacznych  deklaracji 
w  praktyce  wciąż  jeszcze  brakuje  cało-
ściowego  podejścia  do  planowania  we-
wnętrznych  działań.  Dotyczy  to  szcze-
gólnie dużych firm, w których podjęcie 
decyzji musi przejść przez wiele szczebli 
akceptacji i natrafić na zderzenia różno-
rodnych interesów. Z doświadczenia jed-
nak  wiadomo,  że  całościowe  podejście 
do realizacji obsługi logistycznej i zaan-
gażowanie  wielu  obszarów  organizacji 
w  efektywne  zarządzanie  logistyką  jest 
w biznesie możliwe i warte wspólnego 
wysiłku. 

logika pików

Za  przykład  podjęcia  partnerskich 
działań  strategicznych  we  współpracy 
klienta  z  operatorem  logistycznym  na 
rzecz maksymalizacji korzyści i obniże-
nia kosztów dla obu organizacji można 
przytoczyć  zjawisko  redukcji  wysokich 
pików przewozowych tuż przed końcem 
kwartałów.  Na  podstawie  ostrożnych 
szacunków  można  zaryzykować  tezę, 
że to zjawisko dotyczy blisko 80% firm 
w  branżach  takich  jak  FMCG,  elektro-
nika  czy  AGD.  Jednocześnie  nie  ma  na 
rynku  danych,  które  jednoznacznie  po-
twierdzałyby tak nagły cykliczny wzrost 
sprzedaży  detalicznej  w  tych  specyficz-
nych  okresach.  Czy  ktoś  widział  długie 
kolejki  konsumentów  ustawiające  się 
w  sklepach  w  ostatnim  dniu  kwartału 
po zakup armatury łazienkowej czy też 
choćby  alkoholu?  Tymczasem  ten  dy-

namiczny, nawet kilkukrotny wzrost za-
mówień, a co za tym idzie, także liczby 
realizowanych dostaw jest krótkotrwały 
i skumulowany właśnie w tym okresie, 
co  niesie  za  sobą  wysoce  negatywny 
wpływ na koszty obsługi logistycznej za-
równo dla klienta, jak i operatora. Dzie-
je  się  tak  głównie  dlatego,  że  operator 
musi zabezpieczyć w krótkim czasie kil-
kukrotnie  większą  liczbę  dodatkowych 
zasobów,  tak  więc  popyt  na  nie  rośnie, 
podczas gdy ich podaż na rynku zasadni-
czo pozostaje na tym samym poziomie. 
W tej sytuacji operator, a w konsekwen-
cji i jego klient (przynajmniej w teorii) 
muszą  liczyć  się  z  wyższymi  kosztami 
obsługi logistycznej, co w ostatecznym 
rozliczeniu pomniejsza zysk ze sprzeda-
ży, który początkowo zakładali. 
W  przypadku  kiedy  wyniki  sprzedaży 
oraz koszty obsługi logistycznej są roz-
patrywane osobno, może zdarzyć się, że 
klient  nie  dostrzeże  przyczyny  proble-
mu  spadku  marży.  Jeśli  kwartalne  cele 
sprzedażowe są realizowane, to zapewne 
niewiele osób zainteresuje problem nie-
racjonalnie wysokiego wzrostu kosztów 
logistycznych na koniec kwartału. Może 
się  też  zdarzyć,  że  spadku  marży  nie 
będzie,  bo  całość  sztucznie  podwyższo-
nego  kosztu  zostanie  wchłonięta  przez 
operatora.  Właśnie  dlatego  tak  ważna 
jest  partnerska  rozmowa,  która  w  tym 
przypadku  dotyczyłaby  powiązania  ze 
sobą obrotów ze sprzedaży i kosztów lo-
gistycznych potrzebnych do jej obsługi, 
także w okresach kiedy odbywa się zna-
czący, nawet kilkukrotny przyrost liczby 
dostaw. 

Klienci podejmują 

współpracę z firmami, które 

mogą zapewnić większą 

elastyczność w działaniu

Może  być  kilka  strategii  działania 
w  takiej  sytuacji  dla  skutecznego  roz-
wiązania  problemu.  Oczywiście  celem 
nie  jest  doprowadzenie  do  całkowitego 
uśrednienia  wielkości  dziennych  wy-
syłek,  bo  byłby  to  postulat  całkowicie 
nierealny.  Za  ogromny  sukces  można 
uznać już istotne ograniczenie wielkości 
dziennych  szczytów  i  zastąpienie  dys-
proporcji kilkusetprocentowych dyspro-
porcjami  kilkudziesięcioprocentowymi. 
W tym przypadku kluczowe jest uzależ-
nienie  budżetu  sprzedażowego  realizo-
wanego przez poszczególnych handlow-
ców od wysokości generowanych przez 
nich kosztów logistycznych potrzebnych 

Fot. Fotolia

Sierpień-Wrzesień 2012 nr 4/2012 (71) / www.eurologistics.pl

26

background image

Zar

Ząd

Zanie Łańcuc

hem 

d

ost

aw

do  obsługi  sprzedaży.  Dość  szybko  za-
mówienia zaczną rozkładać się bardziej 
równomiernie  w  czasie,  co  skutkuje 
większą płynnością dostaw oraz ograni-
czeniem kosztów. Struktura dostaw ule-
ga spłaszczeniu. Również wyniki osiąga-
ne przez sprzedawców, u których stosuje 
się ten nowy model, okazują się lepsze 
od  osiąganych  przez  tych  pracujących 
według starych zasad. 
 Ten pozytywny przykład daleko idące-
go partnerstwa między klientem a ope-
ratorem  oraz  holistycznego  podejścia 
klienta  do  obsługi  logistycznej  jego 
organizacji  pozwala  na  wypracowanie 
rozwiązania,  które  maksymalizuje  ko-
rzyści ze współpracy, i to dla obu stron. 
Na  rynku  brakuje  wciąż  jednak  przy-
kładów  realizacji  strategii  „win-win” 
lub  stanowią  one  niewielki  procent 
ogółu.  Warto  zauważyć,  że  powyższy 
przykład  wskazuje  jedną  z  potencjal-
nych  możliwości  poprawy  i  dotyczy 
tylko  jednego  elementu  funkcjonowa-
nia firmy, a z dużym prawdopodobień-
stwem  można  stwierdzić,  że  takich 
elementów  jest  znacznie  więcej.  Co 
więcej, nawet gdyby tylko połowa firm 
prezentowała autentyczne i realizowa-
ne w praktyce holistyczne podejście do 
zarządzania  swoimi  procesami  –  czy 
to  sprzedażowymi  czy  też  logistycz-
nymi – to zmiany takie mogłyby mieć 
znaczący  wpływ  nie  tylko  na  wyniki 
zainteresowanych firm, ale prawdopo-
dobnie znalazłyby swoje odbicie w spo-
sobie  funkcjonowania  całego  rynku 
i gospodarki.
Tymczasem w wielu przypadkach z jed-
nej strony firmom brakuje konsekwen-
cji,  aby  deklarowaną  chęć  do  partner-
skich  działań  przekładać  na  praktykę, 
z drugiej zaś strony wśród operatorów 
wciąż  jeszcze  dominuje  wygodna,  za-
chowawcza  postawa  trzymania  się 
utartych sposobów współpracy. Współ-
cześnie  jednak  nie  można  trzymać  się 
utartych szlaków. Na mocno konkuren-
cyjnym rynku firmy, zwłaszcza te duże, 
wymagają  i  zapewniają  dość  podobne 
standardy  na  podstawowym,  operacyj-
nym poziomie współpracy. Dlatego też 

obecnie prawdziwa walka konkurencyj-
na będzie toczyć się na polu tworzenia 
rozwiązań,  które  wyjdą  poza  dotych-
czasowe  schematy,  będą  prezentowa-
ły  przenikliwe  i  wielopłaszczyznowe 
podejście  oraz  daleko  idący  wgląd 
w strukturę działań i sposób funkcjono-
wania partnera biznesowego. Takie po-
dejście  będzie  owocowało  korzyściami 
i  wzrostem  konkurencyjności  dla  obu 
stron kontraktu.

logistyka 2020 

W  długoterminowej  strategii  rozwo-
ju  ROHLIG  SUUS  Logistics  zakłada 
prawdziwie  partnerską  współpracę 
z klientami zgodnie z zasadą „win-win” 
i przewiduje, że takie podejście w przy-
szłości  będzie  nie  tylko  jedną  z  istot-

niejszych  przewag  konkurencyjnych, 
ale  będzie  definiowało  standardy  roz-
woju całej branży. Jednym z przejawów 
realizacji tej strategii jest Akcja Wspól-
ny Manifest Logistyki 2020. 
Ogólnopolskie Badanie Logistyki Kon-
traktowej  prowadzone  przez  ROHLIG 
SUUS  Logistics  pod  hasłem  Wspólny 
Manifest  Logistyki  2020  ma  na  celu 
poznanie opinii klientów i nawiązanie 
wspólnej  dyskusji  na  temat  kierun-
ków rozwoju efektywnej i partner-
skiej  współpracy  z  firmami  logistycz-
nymi  na  najbliższe  lata.  W  badaniu 
może  wziąć  udział  każdy,  kto  korzy-
sta  z  usług  logistycznych.  Informacje 
o prowadzonej akcji można znaleźć na 
stronie www.logistyka2020.pl pod ha-
słem Twój Manifest Logistyki. 

www.eurologistics.pl / Sierpień-Wrzesień 2012 nr 4/2012 (71)

27


Document Outline