background image

© 2003-2004 Integral Naked. All rights reserved http://www.integralnaked.org  

© 2013 Integral Cafe (wersja polska). Wszystkie prawa zastrzeżone http://www.integralcafe.pl

 

Wprowadzenie do teorii i praktyki integralnej 

 

Integralny System Operacyjny w wersji podstawowej oraz mapa 

AQAL 

 

Ken Wilber 

 
 

Wstęp 
 
W  ciągu  ostatnich  trzydziestu  lat,  po  raz  pierwszy  w  historii,  wszystkie  kultury  świata  stały  się 
powszechnie  dostępne.  W  przeszłości,  gdy  ktoś  się  urodził  na  przykład  Chińczykiem,  najpewniej 
spędził całe swoje życie w obrębie jednej kultury, zwykle w tej samej prowincji, a może nawet w tym 
samym domu, żyjąc, kochając i umierając na jednym małym kawałku ziemi. Dziś ludzie nie tylko mogą 
przenosić się z miejsca na miejsce, mogą studiować – i studiują - praktycznie każdą znaną kulturę na 
naszej planecie. W obrębie „globalnej wioski” wszystkie kultury są ze sobą w kontakcie.  
 
Wiedza  także  ma  obecnie  zasięg  globalny.  Oznacza  to,  że  również  po  raz  pierwszy  całość  ludzkiej 
wiedzy  jest  powszechnie  dostępna  –  każdy  może  przyswajać  wiedzę,  doświadczenie,  mądrość  i 
przemyślenia  wszystkich  najważniejszych  cywilizacji:  przedmodernistycznych,  modernistycznych  i 
postmodernistycznych. 
 
Co  by  się  stało,  gdybyśmy  wzięli  pod  uwagę  dosłownie  wszystko,  co  różne  kultury  mają  nam  do 
powiedzenia  o  potencjale  ludzkim  –  o  rozwoju  duchowym,  psychologicznym  i  społecznym?  Co  by 
było,  gdybyśmy  spróbowali  określić  najbardziej  podstawowe  czynniki  wpływające  na  rozwój 
człowieka, używając w tym celu całej dostępnej nam wiedzy? Gdybyśmy w oparciu o rozległe studia 
międzykulturowe  spróbowali  wykorzystać  wielkie  tradycje  kultury  światowej,  aby  stworzyć 
kompleksową, wszechstronną, integralną mapę, która zawierałaby ich najlepsze elementy? 
 
Czy wygląda to na skomplikowane, złożone i trudne zadanie? W pewnym sensie tak jest. Ale z drugiej 
strony wynik okazuje się być zadziwiająco prosty i „elegancki”. W ciągu ostatnich kilku dziesięcioleci 
rzeczywiście  przeprowadzono  szeroko  zakrojone  poszukiwania  wszechstronnej  mapy  ludzkiego 
potencjału. Ta mapa wykorzystuje wszystkie znane systemy i modele rozwoju człowieka – począwszy 
od  wiedzy  starożytnych  szamanów  i  mędrców  po  dzisiejsze  przełomowe  osiągnięcia  nauk 
kognitywnych  –  i  wyraża  ich  esencję  w  postaci  pięciu prostych  czynników,  które  są  podstawowymi 
elementami  czy  też  kluczami  do  odblokowania  i  ułatwienia  ewolucji  człowieka.  Witamy  w  Modelu 
Integralnym. 
 
Wszechstronna, integralna mapa 
 
 
Czym  są  te  elementy?  Nazywamy  je  kwadrantami,  poziomami,  liniami,  stanami  i  typami.  Jak  się 
przekonacie, każdy z tych elementów jest obecny w naszej świadomości. Owych pięć elementów to 
nie  tylko  czysto  teoretyczne  pojęcia  –  są  one  aspektami  naszego  doświadczenia,  konturami  naszej 
świadomości, o czym przekonamy się podczas dalszej lektury. 
 
Jaki  sens  ma  stosowanie  mapy  integralnej  czy  modelu  integralnego?  Po  pierwsze,  niezależnie  od 
tego, czy zajmujemy się biznesem, medycyną, psychoterapią, prawem, ekologią, czy po prostu żyjemy 
i  uczymy  się,  mapa  integralna  pomoże  nam  sprawdzić,  czy  „bierzemy  wszystko  pod  uwagę”.  Jeśli 

background image

Wprowadzenie do teorii i praktyki integralnej

 

 

podejmiemy  próbę  przelotu  nad  Rocky  Mountains,  to  im  dokładniejszą  będziemy  mieć  mapę,  tym 
mniejsze  ryzyko,  że  się  rozbijemy.  Podejście  integralne  daje  gwarancję,  że  wykorzystamy  wszystkie 
dostępne zasoby w każdej sytuacji, zwiększając tym samym szanse powodzenia.   
 
Po drugie, jeśli nauczymy się postrzegać te pięć elementów w swojej świadomości - ponieważ są one 
obecne w każdym zdarzeniu - będzie nam łatwiej je docenić, używać, korzystać z nich, a tym samym 
istotnie  przyspieszymy  swój  rozwój  ku  głębszej,  szerszej  świadomości  i  pełni  życia.  Już  samo 
zapoznanie się z  pięcioma elementami obecnymi w  Modelu Integralnym  sprawi, że  będziemy  lepiej 
„orientować się w terenie” podczas tej ekscytującej podróży ku odkrywaniu i przebudzeniu. 
 
Krótko  mówiąc,  podejście  integralne  pomaga  nam  postrzegać  zarówno  siebie,  jak  i  otaczający  nas 
świat w sposób bardziej złożony i rzeczywisty. Jednak jedno warto sobie uświadomić od początku - 
mapa  integralna  to  tylko  mapa,  a  nie  terytorium.  Z  pewnością  chcemy  uniknąć  mylenia  mapy  z 
terytorium, a jednocześnie nie chcemy pracować z niedokładną czy błędną mapą. Mapa integralna to 
tylko mapa, ale jest to najpełniejsza i najdokładniejsza mapa, jaką obecnie dysponujemy.   
 
Co to jest Integralny System Operacyjny? 
 
W  sieci  informatycznej  system  operacyjny  to  infrastruktura,  która  umożliwia  działanie  różnym 
programom komputerowym. Integralny System Operacyjny (ang. IOS, Integral Operating System) to 
po  prostu  inne  określenie  mapy  integralnej.  Chodzi  po  prostu  o  to,  że  jeśli  korzystamy  w  życiu  z 
„programu  komputerowego”  dotyczącego  jakiejś  sfery  życia  –  takiej  jak  firma,  praca,  rozrywka  czy 
związki  –  to  chcemy  używać  w  tym  celu  jak  najlepszego  systemu  operacyjnego.  Integralny  System 
Operacyjny spełnia ten warunek, ponieważ pomaga wziąć wszystkie elementy pod uwagę - umożliwia 
używanie  najbardziej  efektywnych  programów.  To  jeszcze  jeden  sposób  przedstawienia 
wszechstronnej, kompleksowej natury Modelu Integralnego. 
 
Będziemy  także  badać  to,  co  jest  być  może  najważniejszym  zastosowaniem  mapy  integralnej  czy 
Integralnego Systemu Operacyjnego. Ponieważ system ten pomaga zaklasyfikować dowolne działanie 
– czy to z zakresu sztuki, tańca, biznesu, psychologii, polityki czy ekologii – umożliwia on współpracę 
między  tymi  dziedzinami.  Jeśli  używamy  Integralnego  Systemu  Operacyjnego  w  biznesie,  to  tym 
samym  mamy  terminologię,  która  pozwoli  nam  efektywnie  komunikować  się  z  ekologią,  co  może 
nam pomóc komunikować się ze sztuką, co może nam pomóc komunikować się z prawem, co z kolei 
może nam pomóc komunikować się z poezją i edukacją, medycyną i duchowością. W historii rodzaju 
ludzkiego taka sytuacja jeszcze nie miała miejsca. 
 
W  ramach  Uniwersytetu  Integralnego  dzięki  mapie  integralnej  czyli  Integralnemu  Systemowi 
Operacyjnemu 

możemy 

znacznie 

przyspieszyć 

rozwój 

wiedzy 

interdyscyplinarnej 

transdyscyplinarnej,  tworząc  w  ten  sposób  pierwszą  na  świecie  naprawdę  integralną  społeczność 
ludzi uczących się. 
 
A  wszystko  to  zaczyna  się  od  pięciu prostych  elementów  tworzących  zarysy  naszej  własnej 
świadomości. 
 
Stany świadomości 
 
Mówiliśmy  już,  że  wszystkie  aspekty  tych  pięciu elementów  Modelu  Integralnego  są  dostępne  w 
chwili  obecnej  w  naszej  własnej  świadomości.  Poniżej  znajdziecie,  w  pewnym  sensie,  wycieczkę  z 
przewodnikiem  po  własnym  doświadczeniu.  Zapraszam  do  przyłączenia  się,  aby  zobaczyć,  czy  uda 
nam  się  zauważyć  niektóre  z  omawianych  elementów  w  tym  momencie,  w  naszej  własnej 
świadomości. 
 

background image

Wprowadzenie do teorii i praktyki integralnej

 

 

Niektóre z tych elementów odnoszą się do subiektywnych aspektów naszej rzeczywistości, niektóre 
do  obiektywnej  rzeczywistości  świata  zewnętrznego,  a  jeszcze  inne  do  kolektywnych  i  społecznych 
aspektów,  które  współdzielimy  z  innymi.  Zacznijmy  od  stanów  świadomości,  które  dotyczą 
rzeczywistości subiektywnej. 
 
Wszystkim nam znane są główne stany świadomości, takie jak czuwanie, śnienie i głęboki sen. W tym 
właśnie momencie jesteśmy w stanie świadomości zwanym czuwaniem (lub, jeśli jesteśmy zmęczeni, 
być może  znajdujemy  się w  stanie  śnienia na jawie).  Istnieje wiele  różnych stanów  świadomości, w 
tym  stany  medytacyjne  (wywoływane  przez  ćwiczenia  jogiczne,  kontemplacyjne,  medytacyjne  itd.), 
odmienne stany świadomości (np. wywołane narkotykami) oraz stany szczytowe, które mogą wynikać 
z intensywnych doświadczeń, takich jak kontakt miłosny, spacer na łonie natury czy słuchanie pięknej 
muzyki. 
 
Wielkie  tradycje  duchowe  (takie  jak  chrześcijański  mistycyzm,  hinduska  wedanta,  buddyzm 
wadżrajana czy żydowska kabała) utrzymują, że trzy naturalne stany świadomości – czuwanie, śnienie 
i  głęboki  sen  bez  marzeń  sennych  –  zawierają  w  sobie  skarb  mądrości  duchowej  i  duchowego 
przebudzenia…  -  o  ile  wiemy,  jak  z  nich  właściwie  skorzystać.  W  pewnym  szczególnym  znaczeniu, 
któremu  przyjrzymy  się  później,  te  trzy  naturalne  stany  –  czuwanie,  śnienie  i  głęboki  sen  –  mogą 
zawierać całe spektrum duchowego oświecenia. 
 
Natomiast w  życiu codziennym wszyscy  doświadczamy  różnego rodzaju stanów świadomości, które 
mogą nadać sens temu, co przeżywamy, dostarczyć silnej motywacji i energii do działania -zarówno 
nam,  jak  i  innym.  W  konkretnej  sytuacji  stany  świadomości mogą  nie  mieć  szczególnego  znaczenia 
albo  odwrotnie,  mogą  być  czynnikiem  determinującym.  Podejście  integralne  nie  pozwala  na  ich 
zignorowanie. Korzystanie z Integralnego Systemu Operacyjnego przypomina nam, aby sprawdzić, czy 
bierzemy pod uwagę te ważne aspekty subiektywnej rzeczywistości. 
 
Etapy albo poziomy rozwoju 
 
Stany  świadomości  mają  interesującą  cechę:  przychodzą  i  odchodzą.  Nawet  wspaniałe  stany 
szczytowe  lub  odmienne  stany  świadomości  –  niezależnie  od  tego,  jak  są  głębokie  –  przychodzą, 
pozostają  przez  chwilę,  a  potem  przemijają.  Nieważne,  jak  cudowne  dają  możliwości  –  są  tylko 
chwilowe. 
 
O  ile  stany  świadomości  są  tymczasowe,  etapy  rozwoju  świadomości  są  stałe.  Etapy  odpowiadają 
kamieniom milowym rozwoju. Kiedy już znajdziemy się na jakimś etapie, to jest to trwałe osiągnięcie. 
Na  przykład,  gdy  dziecko  przejdzie  kolejne  etapy  rozwoju  języka,  będzie  tym  językiem  władać.  Z 
językiem  nie  jest  tak,  że  jest  obecny  w  jednej  chwili,  a  po  chwili  tracimy  z  nim  kontakt.  Podobnie 
sprawa ma się w przypadku innych rozwijających się zdolności. Kiedy już ustabilizujemy się na jakimś 
etapie rozwoju, możemy bez trudu korzystać z możliwości tego etapu, takich jak głębsza świadomość, 
wszechogarniająca  miłość,  dojrzała  etyka,  wyższa  inteligencja  praktycznie  w  dowolnym  momencie. 
Przemijające stany przemieniły się w trwałe cechy.  
 
Ile  jest  etapów  rozwoju?  No  cóż,  pamiętajcie,  że  w  przypadku  każdej  mapy  sposób  podziału  i 
przedstawienia  terytorium  jest  dość  arbitralny.  Na  przykład,  ile  jest  stopni  między  temperaturą 
zamarzania  a  temperaturą  wrzenia  wody?  Jeśli  użyjemy  skali  albo  „mapy”  Celsjusza,  to  między 
temperaturą  zamarzania  a  wrzenia  będzie  100 stopni,  ale  jeśli  zastosujemy  skalę  Fahrenheita,  to 
woda  zamarza  przy  32 stopniach,  a  wrze  przy 212,  jest  więc  między  nimi  180 stopni  różnicy.  Która 
wersja jest prawdziwa? Obie. Wszystko zależy od tego, na jakie kawałki chcemy pokroić tort. 
 
To  samo  dotyczy  etapów.  Istnieje  wiele  różnych  sposobów  opisywania  rozwoju  i  dlatego  istnieje 
wiele  koncepcji  etapów  rozwoju.  Wszystkie  mogą  być  przydatne.  W  systemie  czakr  na  przykład, 

background image

Wprowadzenie do teorii i praktyki integralnej

 

 

istnieje  siedem głównych  etapów  lub  poziomów  świadomości.  Jean  Gebser,  słynny  antropolog 
uważa,  że  jest  pięć etapów:  archaiczny,  magiczny,  mityczny,  racjonalny  i  integralny.  W  niektórych 
zachodnich modelach psychologicznych wyróżnia się 8, 12 lub więcej poziomów rozwoju. Który jest 
prawdziwy? Wszystkie, wybór zależy od tego, które aspekty procesu rozwoju nas interesują.   
 
 „Etapy  rozwoju”  inaczej  określa  się  jako  „poziomy  rozwoju”  –  każdy  etap  reprezentuje  poziom 
organizacji  czyli  poziom  złożoności.  Na  przykład  w  sekwencji  atomy-cząsteczki-komórki-organizmy 
każdy z tych etapów ewolucji charakteryzuje się wyższym poziomem złożoności. Słowo „poziom” nie 
zostało tutaj użyte jako niezmienny, jednoznaczny punkt odniesienia – po prostu sygnalizuje ono, że 
pewne  ważne  jakości  wyłaniają  się  w  sposób  nieciągły,  kwantowy.  Te  poziomy  rozwojowe  są 
ważnymi aspektami wielu zjawisk naturalnych. 
 
Zasadniczo w Modelu Integralnym pracujemy z 8-10 etapami czyli poziomami rozwoju świadomości. 
Po  latach  doświadczeń  odkryliśmy,  że  podział  na  większą  liczbę  etapów  jest  zbyt  kłopotliwy,  a  na 
mniejszą – zbyt ogólnikowy. Jedną z koncepcji, której często używamy, jest Spiral Dynamics - teoria 
zaproponowana  przez  Dona  Becka,  a  oparta  na  badaniach  Clare  Gravesa.  Używamy  także  etapów 
rozwoju  ego,  opisanych  przez  pionierskie  badaczki  Jane  Loevinger  i  Susann  Cook-Greuter  oraz 
poziomów świadomości badanych przez Roberta Kegana. Podejście integralne oferuje wiele innych, 
pomocnych koncepcji etapów – można wybrać taką, która najlepiej pasuje do sytuacji. 
 
Prosty przykład 
 
Aby  przybliżyć  temat  poziomów  czyli  etapów,  użyjmy  prostego  modelu,  w  którym  występują  tylko 
trzy  stopnie.  Weźmy  na  przykład  pod  uwagę  rozwój  moralny.  Zauważmy,  że  niemowlę  zaraz  po 
urodzeniu nie jest jeszcze uspołecznione i nie zna zasad etyki ani zwyczajów obowiązujących w danej 
kulturze  –  ten  etap  nazywamy  przedkonwencjonalnym.  Określamy  go  także  jako  egocentryczny
ponieważ  świadomość  niemowlęcia  jest  głównie  zaabsorbowana  sobą.  Jednak  gdy  małe  dziecko 
zaczyna  uczyć  się  zasad  i  norm  kulturowych,  jego  świadomość  moralna  wznosi  się  na  etap 
konwencjonalny
. Ten etap jest także zwany etnocentrycznym, gdyż odnosi się do określonej grupy, 
plemienia, klanu czy nacji, do której należy dziecko, i z tego względu z reguły wyklucza tych, którzy do 
tej  grupy  nie  przynależą.  Ale  na  następnym  ważnym  etapie  rozwoju  moralnego,  etapie 
postkonwencjonalnym
,  indywidualna  tożsamość  znów  się  poszerza,  tym  razem  obejmując  troską 
wszystkich ludzi, niezależnie od ich rasy, koloru skóry, płci czy wyznania – dlatego ten etap nazywamy 
„światocentrycznym”.  
 
W ten sposób rozwój zazwyczaj przebiega od „ja” (egocentryzm) przez „my” (etnocentryzm) do „my 
wszyscy” (światocentryzm) – jest to dobry przykład kolejno po sobie następujących etapów rozwoju 
świadomości. 
 
Innym  sposobem  zobrazowania  tych  trzech etapów  jest  ciało,  umysł  i  duch.  Te  słowa  mają  wiele 
znaczeń, ale kiedy użyjemy ich w odniesieniu do etapów rozwoju, oznaczają one: 
 
Etap  1,  zdominowany  przez  fizyczną,  materialną  rzeczywistość,  to  etap  „ciała”  (ciała  w  typowym 
znaczeniu  –  jako  ciała  materialnego).  Ponieważ  identyfikujemy  się  tylko  z  indywidualnym, 
materialnym organizmem i jego instynktem przetrwania, można ten etap nazwać etapem „ja”.  
 
Etap  2  to  etap  „umysłu”,  w  którym  tożsamość  rozszerza  się  poza  indywidualne  ciało  materialne  i 
zaczyna  wchodzić  w  relacje  z  wieloma  innymi  ludźmi,  zwykle  w  oparciu  o  wspólne  wartości, 
zainteresowania,  ideały  czy  marzenia.  Ponieważ  możemy  używać  umysłu,  aby  wejść  w  role  innych 
ludzi – postawić się na ich miejscu i poczuć, jak to jest być kimś innym – nasza tożsamość rozszerza 
się z „ja” do „my” (przejście od egocentryzmu do etnocentryzmu). 
 

background image

Wprowadzenie do teorii i praktyki integralnej

 

 

Na etapie  3 tożsamość  jeszcze raz się  poszerza, tym razem  przechodząc z  tożsamości  „my”  do  „my 
wszyscy”  (przejście  od  etnocentryzmu  do  światocentryzmu).  Tutaj  zaczynamy  rozumieć,  że  –  poza 
cudowną  różnorodnością  ludzi  i  kultur  –  istnieją  także  podobieństwa  i  wspólne  cechy.  Odkrycie 
wspólnoty  wszystkich  istot,  przejście  od  etnocentryzmu  do  światocentryzmu,  to  doświadczenie 
„duchowe” – w sensie dostrzeżenia tego, co łączy wszystkie czujące istoty. 
 
Jest  to  jeden  ze  sposobów  przedstawienia  rozwoju  od  ciała  przez  umysł  do  ducha  –  traktujemy  te 
aspekty  jako  kolejne  etapy,  fale  rozwoju  lub  poziomy  świadomości  i  troski,  rozwijające  się  od 
egocentryzmu przez etnocentryzm do światocentryzmu. 
 
Będziemy powracać do etapów ewolucji i rozwoju, za każdym razem badając je pod innym kątem. Na 
razie  konieczne  jest  jedynie  zrozumienie,  że  „etapy”  to  wyznaczające  postęp  trwałe  „kamienie 
milowe” na ewolucyjnej ścieżce  naszego rozwoju. Bez względu na to, czy omawiamy etapy rozwoju 
świadomości,  energii,  kultury,  duchowego  urzeczywistnienia,  moralności  itd.,  mówimy  o  ważnych, 
podstawowych  szczeblach,  etapach  rozwoju  naszego  potencjału  ku  temu,  co  wyższe,  głębsze  i 
szersze. 
 
Za  każdym  razem,  gdy  będziemy  stosować  Integralny  System  Operacyjny,  będziemy  pamiętać  o 
sprawdzeniu,  czy  uwzględniliśmy  ważne  aspekty  etapu  danej  sytuacji,  co  ogromnie  zwiększy  nasze 
szanse  powodzenia,  niezależnie  od  tego,  czy  sukces  dotyczy  transformacji  osobistej,  zmiany 
społecznej, wybitnych osiągnięć w biznesie, troski o innych czy po prostu zadowolenia z życia. 
 
Linie rozwoju: jestem dobry w pewnych dziedzinach, ale nie najlepszy w innych...  
 
Czy  zauważyliście,  że  praktycznie  wszyscy  rozwijamy  się  nierówno?  Jedni  są  zaawansowani  na 
przykład w logicznym myśleniu, ale słabo w dziedzinie emocji i uczuć. Inni są bardzo zaawansowani, 
jeśli chodzi o rozwój poznawczy (są bardzo inteligentni), ale słabo rozwinięci moralnie (są niegodziwi i 
bezwzględni). Niektórzy ludzie mają bardzo rozwiniętą inteligencję emocjonalną, ale nie wiedzą, ile to 
jest 2 plus 2. 
 
Howard  Gardner  spopularyzował  tę  koncepcję,  używając  pojęcia  inteligencji  wielorakich.  Istoty 
ludzkie są wyposażone w różnego rodzaju inteligencje, takie jak inteligencja kognitywna (poznawcza), 
emocjonalna, muzyczna, kinestetyczna itd. Większość ludzi rozwija w wysokim stopniu jeden lub dwa 
rodzaje inteligencji, ale jest słabsza w innych. To niekoniecznie coś złego – część integralnej mądrości 
polega na odkryciu, w  jakiej  dziedzinie  jesteśmy  bardzo dobrzy i które  talenty możemy  zaoferować 
światu. 
 
To  jednak  oznacza,  że  musimy  być  świadomi,  jakie  są  nasze  mocne  strony  (czyli  jakie  rodzaje 
inteligencji mamy mocno rozwinięte), a jakie są nasze słabości (w jakich dziedzinach nam idzie słabo 
albo  nawet  patologiczne  słabo).  To  prowadzi  nas  do  kolejnego  z  naszych pięciu podstawowych 
elementów:  inteligencji  wielorakich  lub  linii  rozwojowych.  Do  tej  pory  przyglądaliśmy  się  stanom  i 
etapom. Co to są linie czyli inteligencje wielorakie? 
 
Inteligencje  wielorakie  obejmują  m.in.  inteligencję  kognitywną,  interpersonalną,  moralną, 
emocjonalną  i  estetyczną.  Dlaczego  nazywamy  je  także  liniami  rozwojowymi?  Ponieważ  te 
inteligencje podlegają rozwojowi. Rozwijają się stopniowo, etapami. Czym są te etapy? To właśnie te 
etapy, które omówiliśmy.  
 
Innymi  słowy,  każda  z  inteligencji  wielorakich  rozwija  się  –  lub  może  się  rozwijać  –  zgodnie 
z trzema głównymi etapami (lub zgodnie z etapami dowolnego modelu rozwoju, niezależnie od tego, 
czy zawierają one 3, 5, 7 czy więcej etapów; pamiętajmy, że sytuacja jest tu podobna jak w przypadku 

background image

Wprowadzenie do teorii i praktyki integralnej

 

 

skali Celsjusza i Fahrenheita). W zakresie inteligencji kognitywnej można osiągnąć na przykład etap 1, 
etap 2 lub etap 3.  
 
Podobnie  jest  z  innymi  rodzajami  inteligencji.  Rozwój  emocjonalny  do  etapu 1  oznacza,  że 
rozwinęliśmy zdolność odczuwania emocji skoncentrowanych na „ja”, zwłaszcza emocji i instynktów 
związanych  z  głodem,  przetrwaniem  i  ochroną  siebie.  Jeśli  będziemy  kontynuować  rozwój  z  etapu 
1 do  etapu 2  –  od  egocentryzmu  do  etnocentryzmu  –  rozszerzymy  świadomość  z  „ja”  do  „my”  i 
zaczniemy  rozwijać  emocjonalne  zaangażowanie  i  przywiązanie  do  ukochanych  osób,  członków 
rodziny,  bliskich  przyjaciół,  być  może  do  całego  plemienia  lub  całego  narodu.  Jeśli  rozwiniemy 
emocjonalność do etapu 3, osiągniemy jeszcze większą zdolność do okazywania troski i współczucia, 
która wykroczy poza plemię  czy  naród, i spróbujemy objąć  światocentryczną troską i współczuciem 
wszystkie istoty ludzkie, a nawet wszystkie istoty czujące. 
 
Pamiętajmy,  że  ponieważ  są  to  etapy,  są  one  trwałe.  Zanim  jednak  to  się  stanie,  wszystkie  te 
zdolności będą jedynie przemijającymi stanami: nawiążemy z nimi kontakt, o ile nam się to uda, tylko 
tymczasowo  –  będą  to  wspaniałe  doświadczenia  szczytowe  poszerzonej  wiedzy  i  świadomości, 
cudowne doświadczenia „aha!”, głęboki wgląd w nasz potencjał. Dzięki treningowi stany te możemy 
przemienić w etapy, czyli trwałe cechy naszego terytorium. 
 
Psychograf 
 
Istnieje dość łatwy sposób przedstawienia wielorakich inteligencji czy linii rozwoju. Poniższy wykres 
pokazuje  trzy główne  etapy  (lub  poziomy)  rozwoju  oraz  pięć najważniejszych  rodzajów  inteligencji 
(linii  rozwojowych).  Poszczególne linie rozwijają się zgodnie z głównymi etapami (poziomami).  Te 
trzy poziomy  czyli  etapy  można  zastosować  do  dowolnej  linii  rozwoju  –  seksualnej,  kognitywnej, 
duchowej, emocjonalnej, moralnej itd.   
 
Rysunek  1  przedstawia  kogoś,  kto  jest  bardzo  zaawansowany  w  rozwoju  kognitywnym, 
zaawansowany  w rozwoju moralnym, ale ma słabo rozwiniętą inteligencję interpersonalną i bardzo 
słabo rozwiniętą inteligencję emocjonalną. Inne osoby będą oczywiście miały inne „psychografy”. 
 
Psychograf  pomaga  określić,  gdzie  leży  nasz  największy  potencjał.  Pewnie  już  wiemy,  w  czym 
jesteśmy bardzo dobrzy, a w czym nie. Jednak częścią podejścia integralnego jest pogłębianie wiedzy 
na temat konturów naszej własnej świadomości, tak aby łatwiej sobie radzić z własnymi mocnymi i 
słabymi stronami, jak również z mocnymi i słabymi stronami innych ludzi. 
 

 

background image

Wprowadzenie do teorii i praktyki integralnej

 

 

Rys. 1. Psychograf 
 
Psychograf pomaga także zauważyć, że praktycznie wszyscy rozwijamy się w nierównomierny sposób. 
Dzięki  temu  zapobiega  myśleniu,  że  skoro  jesteśmy  świetni  w  jakiejś  dziedzinie,  to  musimy  być 
świetni  we  wszystkich.  W  rzeczywistości  jest  zazwyczaj  odwrotnie.  Niejeden  przywódca,  nauczyciel 
duchowy czy polityk doświadczył spektakularnego upadku z powodu braku zrozumienia tych prostych 
prawd. 
 
Być  „rozwiniętym  integralnie”  nie  oznacza,  że  musimy  celować  we  wszystkich  znanych  rodzajach 
inteligencji, ani że wszystkie linie rozwojowe muszą docierać do poziomu 3. Oznacza to natomiast, że 
rozwinęliśmy bardzo dużą świadomość tego, jak wygląda nasz psychograf i że dzięki znacznie bardziej 
integralnemu  obrazowi  własnemu  możemy  zaplanować  swój  przyszły  rozwój.  Dla  niektórych  ludzi 
będzie  to  faktycznie  oznaczało  wzmocnienie  pewnych  rodzajów  inteligencji,  które  są  tak  słabo 
rozwinięte,  że  powodują  problemy.  Dla  innych  będzie  to  z  kolei  znaczyło  uporanie  się  z  jakimś 
poważnym problemem lub patologią w jednej linii (np. emocjonalno-seksualnej). Dla jeszcze innych 
będzie  to  po  prostu  określenie,  jakie  są  ich  mocne,  a  jakie  słabe  strony  i  uwzględnienie  tego  przy 
planowaniu dalszego rozwoju. Dzięki mapie integralnej możemy trafniej ocenić swoje możliwości. 
 
Dlatego  „być  zorientowanym  integralnie”  nie  oznacza,  że  musimy  doskonale  opanować  wszystkie 
linie  rozwoju,  ale  po  prostu  powinniśmy  być  ich  świadomi.  Jeśli  zatem  zdecydujemy  się  naprawić 
jakieś  niezrównoważenia,  to  będzie  to  część  Integralnej  Praktyki  Rozwojowej  (ang.  ITP,  Integral 
Transformative  Practice),  która  pomaga  podnieść  poziom  rozwoju  poprzez  stosowanie 
zintegrowanego podejścia. 
 
Warto  zwrócić  uwagę  na  jeszcze  jeden  bardzo  ważny  punkt.  W  niektórych  typach  treningu 
psychologicznego i duchowego można zostać wprowadzonym w całe spektrum stanów świadomości 
oraz  doświadczeń  cielesnych  już  na  samym  początku  –  możecie  doświadczyć  stanu  szczytowego, 
medytacyjnego, szamańskiego, odmiennego stanu świadomości itd. Jest to możliwe, ponieważ wiele 
z  głównych  stanów  świadomości  (takich  jak  czuwanie  –  ciało  materialne,  śnienie  –  ciało  subtelne, 
bezforemna świadomość – ciało przyczynowe) to możliwości, które są stale obecne. Tak więc można 
być bardzo szybko wprowadzonym w wiele wyższych stanów świadomości. 
 
Nie  można  jednak  być  wprowadzonym  we  wszystkie  aspekty  wyższych  stanów  świadomości  bez 
faktycznego rozwoju i praktyki. Można mieć doświadczenie szczytowe z wyższych stanów, gdyż wiele 
z  nich  jest  zawsze  dostępnych.  Ale  nie  można  mieć  doświadczenia  szczytowego  z  wyższego  etapu, 
ponieważ przez etapy przechodzimy po kolei. Etapy –następują po sobie w bardzo konkretny sposób, 
więc  nie  można  ich  pominąć,  podobnie  jak  w  sekwencji  atomy-cząsteczki-komórki-organizmy  nie 
można przejść od atomów do komórek z pominięciem cząsteczek. To jedna z ważnych różnic między 
stanami a etapami. 
 
Jednak  dzięki  regularnej  praktyce  wchodzenia  w  kontakt  z  wyższymi  stanami  świadomości  kolejne 
etapy  rozwijają  się  znacznie  szybciej  i  łatwiej.  Jest  na  to  rzeczywiście  wiele  eksperymentalnych 
dowodów.  Im  bardziej  zagłębiamy  się  w  autentyczne  wyższe  stany  świadomości  –  takie  jak  stany 
medytacyjne – tym szybciej będziemy się rozwijać i przechodzić przez etapy rozwoju świadomości. To 
tak jakby trening wyższych stanów świadomości działał jak substancja zmniejszająca tarcie na ścieżce 
rozwoju, pomagając osłabić  identyfikację  z niższym stanem,  aby mógł  się wyłonić  następny, wyższy 
stan  –  aż  będziemy  mogli  stabilnie  i  trwale  utrzymać  się  na  wyższych  poziomach  świadomości,  a 
przemijający  stan  przerodzi  się  w  trwałą  cechę.  Treningi  wyższych  stanów  świadomości,  jak  na 
przykład medytacja, stanowią część integralnego podejścia do transformacji. 
 

background image

Wprowadzenie do teorii i praktyki integralnej

 

 

Krótko  mówiąc,  nie  można  pominąć  etapów,  ale  można  przyspieszyć  swój  rozwój  dzięki  różnego 
rodzaju  integralnym  praktykom  transformacyjnym.  Praktyki  te  są  ważną  częścią  podejścia 
integralnego.  
 
Jaki typ: chłopiec czy dziewczynka? 
 
Następny  element  jest  łatwy:  każdy  z  poprzednich  elementów  składowych  może  być  rodzaju 
męskiego lub żeńskiego.  
 
Mamy tu do czynienia z dwiema podstawowymi koncepcjami: po pierwsze chodzi o samą ideę typów, 
po drugie - o aspekt męski i żeński jako jeden z przykładów typów. 
 
Typ to cecha elementu, który może być na praktycznie każdym etapie czy w każdym stanie. Jedną z 
popularnych  typologii  jest  na  przykład  typologia  Myers-Briggs,  w  której  podstawowe  typy  to: 
odczuwający, myślący,  percepcyjny i intuicyjny.  Można  spotkać  każdy z  tych typów na praktycznie 
każdym  etapie  rozwoju.
  Tego  rodzaju  „typologie  horyzontalne”  mogą  być  bardzo  pożyteczne, 
zwłaszcza  w  połączeniu  z  poziomami,  liniami  i  stanami.  Aby  to  bliżej  wyjaśnić,  użyjemy  kategorii 
„męskie” i „żeńskie”. 
 
Carol  Gilligan  w  swojej  książce  In  a  Different  Voice  (Innym  głosem),  która  zyskała  duży  rozgłos, 
wskazuje,  że  zarówno  mężczyźni  jak  i  kobiety  przechodzą  zazwyczaj  przez  3-4 główne  poziomy  czy 
etapy rozwoju moralnego. Opierając się na wielu wynikach badań, Gilligan zaproponowała, aby te 3-4 
etapy  moralne  nazwać  kolejno:  przedkonwencjonalnym,  konwencjonalnym,  postkonwencjonalnym 
oraz  zintegrowanym.  Są  one  w  istocie  dość  podobne  do  trzech prostych  etapów  rozwoju 
występujących w naszej typologii, tym razem zastosowanych do inteligencji moralnej.  
 
Gilligan  odkryła,  że  etap 1  to  moralność  całkowicie  skoncentrowana  na  „ja”  (dlatego  ten 
przedkonwencjonalny  etap  jest  często  nazywany  egocentrycznym).  Etap  2  rozwoju  moralnego 
koncentruje  się  na  „my”  –  tożsamość  rozszerzyła  się,  oprócz  siebie  obejmując  także  inne  istoty 
ludzkie  z  tej  samej  grupy  (dlatego  etap  konwencjonalny  jest  często  nazywany  etnocentrycznym
tradycyjnym  lub  konformistycznym).  Na  etapie 3  tożsamość  ponownie  się  poszerza,  tym  razem  do 
„my  wszyscy”  –  do  utożsamienia  z  wszystkimi  istotami  ludzkimi  (a  nawet  wszystkimi  istotami 
czującymi)  –  i  dlatego  ten  etap  jest  często  nazywany  światocentrycznym.  Na  tym  etapie  otaczamy 
troską  i  współczuciem  nie  tylko  siebie  (egocentryzm)  i  nie  tylko  naszą  rodzinę,  plemię  czy  naród 
(etnocentryzm), ale także całą ludzkość, wszystkich mężczyzn i kobiety na całym świecie, niezależnie 
od ich rasy, koloru skóry, płci czy wyznania (światocentryzm). A jeśli rozwijamy się jeszcze bardziej i 
dojdziemy  do  czwartego  etapu  rozwoju  moralnego,  który  Gilligan  nazywa  zintegrowanym,  to 
wówczas... 
 
Zanim  przejdziemy do  ważnego wniosku  zawartego w  pracy  Gilligan, wspomnijmy jej  najważniejszy 
wkład  badawczy.  Gilligan  zdecydowanie  potwierdza,  że  kobiety,  podobnie  jak  mężczyźni, 
przechodzą 3-4  główne  hierarchiczne  etapy  rozwoju.  Sama  Gilligan  prawidłowo  nazywa  te  etapy 
„hierarchicznymi”,  ponieważ  każdy  z  tych  etapów  charakteryzuje  się  wyższą  zdolnością  do 
okazywania troski i współczucia. Jednak twierdzi ona, że kobiety przechodzą przez te etapy, stosując 
inny rodzaj logiki – rozwijając się, wyrażają się „innym głosem”. 
 
Męska  logika  lub męski  głos  zazwyczaj  opiera  się  na  pojęciach  autonomii, sprawiedliwości  i  prawa, 
podczas gdy logika kobieca lub kobiecy głos opiera się na pojęciach relacji, troski i odpowiedzialności. 
Mężczyźni  dążą  do  działania,  kobiety  –  do  więzi.  Mężczyźni  przestrzegają  reguł,  kobiety  kierują  się 
relacjami.  Mężczyźni  patrzą,  kobiety  dotykają.  Mężczyźni  dążą  do  indywidualizmu,  kobiety  –  do 
związku.  Jedna  z  ulubionych  opowieści  Gilligan:  Mały  chłopiec  i  dziewczynka  bawią  się  razem. 
Chłopiec  mówi  „Pobawmy  się  w  piratów!”.  Dziewczynka  proponuje:  „Pobawmy  się,  jakbyśmy 

background image

Wprowadzenie do teorii i praktyki integralnej

 

 

mieszkali  obok  siebie”.  Chłopiec:  „Nie,  chcę  się  bawić  w  piratów!”.  Dziewczynka:  „Ok,  będziesz 
piratem, który mieszka obok.” 
 
Mali  chłopcy  nie  lubią,  kiedy  w  pobliżu  kręcą  się  dziewczynki,  gdy  grają  w  takie  gry  jak  baseball, 
ponieważ te dwa głosy są ze sobą w dużym konflikcie, co często wyraża się w przekomiczny sposób. 
Chłopcy  grają  w  baseball,  jeden  z  nich  po  raz  trzeci  nie  trafia  w  piłkę  i  zostaje  wyeliminowany, 
zaczyna  więc  płakać.  Inni  chłopcy  stoją  nieporuszeni,  czekając,  aż  chłopiec  przestanie  płakać.  W 
końcu zasady to zasady, a w basballu reguła jest taka: trzy nietrafione piłki i wypadasz z gry. Gilligan 
uważa,  że  gdyby  w  pobliżu  była  dziewczynka,  najprawdopodobniej  powiedziałaby:  „Och,  dajcie  mu 
jeszcze  jedną  szansę!”.  Dziewczynka  widzi  płaczącego  chłopca  i  chce  pomóc,  chce  podejść,  chce 
otrzeć  łzy.  To  jednak  denerwuje  chłopców,  którzy  traktują  grę  jak  inicjację  w  świat  zasad  i  męskiej 
logiki.  Gilligan  mówi,  że  to  dlatego  chłopcy  ranią  uczucia,  aby  ocalić  zasady;  dziewczynki  zaś  łamią 
reguły, aby ocalić uczucia. 
 
Innym  głosem.  Zarówno  dziewczynki,  jak  i  chłopcy  przejdą  przez  3-4  etapy  rozwoju  moralnego  (z 
egocentryzmu przez etnocentryzm i światocentryzm do etapu zintegrowanego), ale zrobią to innym 
głosem i używając innej logiki.  Gilligan określa te hierarchiczne etapy u kobiet następująco:  egoizm 
(egocentryzm),  troska  (etnocentryzm),  uniwersalna  troska  (światocentryzm)  oraz  integracja
Dlaczego są one hierarchiczne? Ponieważ każdy etap charakteryzuje się wyższą zdolnością do troski i 
współczucia. (Nie wszystkie hierarchie są złe, a ten przykład pokazuje, dlaczego.) 
 
Czym  jest  więc  etap  4  (etap  zintegrowany)?  Według  Gilligan  na  czwartym,  najwyższym  etapie 
rozwoju moralnego głosy męskie i kobiece w każdym z nas integrują się. To nie oznacza, że osoba na 
tym  etapie  zaczyna  tracić  pewne  cechy  charakterystyczne  dla  mężczyzn  i  kobiet,  stając  się  nijaką, 
androgenną,  aseksualną  istotą.  W  rzeczywistości  ich  cechy  męskie  i  żeńskie  mogą  stać  się  bardziej 
wyraziste. Oznacza to, że jednostka zapoznaje się zarówno z męskim, jak i żeńskim aspektem w sobie, 
nawet jeśli zazwyczaj głównie kieruje się w działaniu jednym bądź drugim aspektem. 
 
Czy widzieliście kiedyś kaduceusz (symbol zawodu lekarza)? To różdżka z oplatającymi się wokół niej 
dwoma  wężami  i  skrzydłami  u  góry  (zobacz  rys.  2).  Różdżka  reprezentuje  centralną  kolumnę 
kręgosłupa;  miejsca,  w  których  splatają  się  węże,  to  indywidualne  czakry  wznoszące  się  wzdłuż 
kręgosłupa od najniższej do najwyższej; dwa węże symbolizują energię słoneczną i księżycową (czyli 
męską i żeńską) w każdej z czakr
 

 

Rys. 2. Kaduceusz 
 

background image

Wprowadzenie do teorii i praktyki integralnej

 

 

10 

To kluczowy punkt. Siedem czakr, które stanowią po prostu bardziej złożoną wersję trzech prostych 
poziomów/etapów,  reprezentuje  siedem  poziomów  świadomości  i  energii  dostępnej  wszystkim 
istotom ludzkim. (Pierwsze trzy czakry, czyli jedzenie, seksualność i władza – to, z grubsza biorąc, etap 
1; czakry czwarta i piąta, czyli związki i komunikacja – to głównie etap 2; czakry szósta i siódma, czyli 
psychika  i  duchowość  –  odpowiadają  etapowi  3).  Istotne  jest,  że  –  zgodnie  z  różnymi  tradycjami  – 
każdy z tych siedmiu poziomów ma męski i żeński aspekt, typ i „głos”. Ani męskie, ani żeńskie nie 
jest wyższe czy lepsze, są to dwa równoważne typy każdego z poziomów świadomości.      
 
To oznacza na przykład, że jest męska i żeńska wersja czakry trzeciej (czakra egocentrycznej siły). Na 
poziomie  tej  czakry  mężczyźni  zazwyczaj  mają  tendencję  do  wyrażania  siły  autonomicznie  („To  ma 
być  po  mojemu!”),  kobiety  zaś  –  do  wyrażania  siły  wspólnotowo  lub  społecznie  („Zrób  to  na  mój 
sposób albo nie będę z tobą rozmawiać”). Podobnie jest z innymi głównymi czakrami, każda z nich ma 
wymiar słoneczny i księżycowy, czyli męski i żeński; jeden nie jest ważniejszy od drugiego, żadnego 
nie można zignorować. 
 
Na  poziomie  siódmej  czakry  zauważmy,  że  węże  męski  i  żeński  znikają  w  swojej  podstawie,  źródle. 
Męskie i żeńskie spotyka się w czakrze korony – dosłownie stają się jednym. I to jest właśnie to, co 
odkryła  Gilligan  na  czwartym  etapie  rozwoju  moralnego:  dwa  głosy  w  każdej  osobie  zostają 
zintegrowane,  tak  że  powstaje  paradoksalna  jedność  autonomii  i  związku,  praw  i  obowiązków, 
działania i więzi, mądrości i współczucia, sprawiedliwości i miłosierdzia, męskiego i żeńskiego. 
 
Ważne jest, aby za każdym razem, gdy używamy Integralnego Systemu Operacyjnego automatycznie 
sprawdzać – w sobie, w innych, w organizacji, w kulturze – czy uwzględniamy oba typy, męski i żeński 
w  możliwie  jak  największym  stopniu.  Jeśli  jesteśmy  przekonani,  że  nie ma większych  różnic między 
męskim a żeńskim – lub jeśli niedowierzamy takim rozróżnieniom – to też jest w porządku, możemy 
je  traktować  tak  samo.  Po  prostu  chcemy  przez  to  powiedzieć,  że  powinniśmy  brać  pod  uwagę 
zarówno męskie, jak i żeńskie, niezależnie od tego, jak je rozumiemy. 
 
Poza tym  istnieją liczne inne  „typologie horyzontalne”, które mogą być bardzo pomocne  jako część 
wszechstronnego  Integralnego  Systemu  Operacyjnego.  Podejście  integralne  korzysta  z  dowolnej  z 
tych  typologii  lub  wszystkich  z  nich  w  zależności  od  potrzeb.  „Typy”  są  tak  samo  ważne  jak 
kwadranty, poziomy, linie i stany. 
 
Chory chłopiec, chora dziewczynka 
 
Bardzo interesujący aspekt typów to fakt, że istnieją ich zdrowe i chore wersje. Stwierdzenie, że ktoś 
popada  w  niezdrową  wersję  typu  nie  ma  na  celu  osądzania  tej  osoby,  ale  lepsze  jej  zrozumienie  i 
efektywniejszą komunikację.  
 
Skoro każdy etap rozwoju ma wymiar męski i żeński, to każdy z nich może być zdrowy lub niezdrowy 
–  czasem  nazywamy  to  „chorym  chłopcem,  chorą  dziewczynką”.  Jest  to  po  prostu  inny  rodzaj 
typologii horyzontalnej, który może być niezwykle przydatny. 
 
Ponieważ  zdrowa  męska  zasada  zazwyczaj  dąży  do  autonomii,  siły,  niezależności  i  wolności,  kiedy 
staje  się  niezdrowa  lub  patologiczna,  wszystkie  te  pozytywne  cechy  są  albo  zbyt  mocno,  albo  zbyt 
słabo rozwinięte. Nie wyrażają się tylko jako autonomia, ale jako alienacja; nie tylko jako siła, ale jako 
dominacja; nie tylko jako niezależność, ale jako śmiertelny strach przed związkami i zaangażowaniem; 
nie tylko jako dążenie do wolności, ale dążenie do niszczenia. Niezdrowa zasada męska nie znajduje 
wyższej świadomości w wolności, ale dominuje w strachu. 
 
Ponieważ  zdrowa  zasada  kobieca  zazwyczaj  dąży  ku  przepływowi  energii,  związkom,  trosce  i 
współczuciu, niezdrowa zasada kobieca „plącze się” w każdej z tych jakości. Zamiast być w związku, 

background image

Wprowadzenie do teorii i praktyki integralnej

 

 

11 

gubi  się  w  związku.  Zamiast  zdrowej  samoświadomości  w  relacji,  zatraca  się  kompletnie  i  jest 
zdominowana przez związek. Nie więź, ale fuzja; nie stan przepływu energii, ale panika; nie bliskość, 
ale stopienie się. Niezdrowa zasada żeńska nie odnajduje pełni w relacji, ale chaos w stopieniu się. 
 
Używając  Integralnego  Systemu  Operacyjnego,  uczymy  się  rozpoznawać  zdrowe  i  niezdrowe 
odcienie  męskości  i  kobiecości,  funkcjonujące  w  nas  i  w  innych.  Jednak  najważniejszy  wniosek  jest 
taki: różne typologie pomagają nam zrozumieć innych i komunikować się z nimi. W każdej typologii są 
zdrowe  i  niezdrowe  wersje  danego  typu.  Wskazanie  niezdrowego  typu  nie  ma  na  celu  osądzania 
ludzi, lecz pozwala ich lepiej zrozumieć i efektywniej się komunikować.     
 
Jest nawet miejsce dla wielu ciał  
  
Wróćmy teraz do stanów świadomości, aby zwrócić na coś jeszcze uwagę zanim wszystko integralnie 
podsumujemy. 
 
Stany świadomości nie są bezcielesne i nie unoszą się w powietrzu. Wprost przeciwnie, każdy umysł 
ma  swoje  ciało.  Z  każdym  stanem  świadomości  związany  jest  odczuwalny  aspekt  energetyczny, 
ucieleśnione odczuwanie, konkretny „nośnik”, który zapewnia mu niezbędne wsparcie. 
 
Posłużmy  się  prostym  przykładem  zaczerpniętym  z  tradycji  duchowych.  Ponieważ  każdy  z  nas 
doświadcza trzech głównych stanów świadomości – czuwania, śnienia i snu bezforemnego – tradycje 
duchowe utrzymują, że każdy z nas ma trzy ciała, które zazwyczaj nazywane są ciałem materialnym
subtelnym i przyczynowym.  
 
Trzy  ciała?  To  jakieś  żarty!  Czyż  nie  wystarczy  jedno  ciało?  Pamiętajmy  jednak  o  kilku  rzeczach.  W 
tradycjach  duchowych „ciało” oznacza  po  prostu  sposób  doświadczania  lub odczucie  energetyczne. 
Mamy więc doświadczenia materialne, doświadczenia subtelne oraz doświadczenia bardzo subtelne 
czyli  przyczynowe.  Filozofowie  nazywają  to  „rzeczywistościami  fenomenologicznymi”  lub 
rzeczywistościami  postrzeganymi  przez  naszą  bezpośrednią  świadomość.  W  każdej  chwili  mamy 
dostęp  do  ciała  materialnego  i  jego  fizycznej  energii,  ciała  subtelnego  i  jego  subtelnej  energii  oraz 
ciała przyczynowego i jego przyczynowej energii.   
 
Przykład  trzech  ciał?  Zwróćcie  uwagę,  że  właśnie  teraz  jesteście  w  stanie  czuwania;  w  tym  stanie 
jesteście świadomi swojego ciała materialnego – fizycznego, zmysłowo-ruchowego. Ale kiedy śnicie 
nocą, nie ma ciała fizycznego, wydaje się, że ono zniknęło. W stanie śnienia jesteście świadomi, ale 
nie macie fizycznego ciała złożonego z gęstej materii, tylko subtelne ciało złożone ze światła, emocji 
oraz  płynnych  obrazów.  W  stanie  śnienia  umysł  i  dusza  mogą  dowolnie  tworzyć,  wyobrażać  sobie 
rozległe światy niezwiązane z realiami ciała materialnego, wykraczając poza nie, i w niemal magiczny 
sposób  kontaktować  się  z  innymi  duszami,  innymi  ludźmi,  odległymi  miejscami  –  kaskady 
niezwykłych,  promiennych  obrazów  pojawiają  się  w  rytm  pragnień  serca.  Słynne  zdanie  Martina 
Luthera  Kinga:  „Mam  marzenie”  to  dobry  przykład  kontaktu  z  wielkim  potencjałem  wizjonerskiego 
śnienia, kiedy to umysł zostaje uwolniony i może poszybować ku szczytowi swoich możliwości. 
 
Kiedy przechodzimy ze stanu śnienia i jego ciała subtelnego do stanu głębokiego snu, nawet myśli i 
obrazy odpływają, jest tylko rozległa pustka, bezforemna ekspansja poza indywidualne „ja”, ego czy 
jaźń. Według nauk wielkich tradycji duchowych w tym stanie – który może wydawać się pustką albo 
niczym – zanurzamy się w rozległym, bezforemnym królestwie, w wielkiej Pustce czy Podstawie Bytu, 
przestrzeni  świadomości,  która  zdaje  się  nie  mieć  końca.  Tej  niemal  nieskończonej  przestrzeni 
świadomości  towarzyszy  prawie  nieskończone  ciało  czy  też  energia  –  ciało  przyczynowe,  ciało 
związane  z  najwspanialszymi,  najsubtelniejszymi  doświadczeniami,  wielka  bezforemność,  z  której 
mogą się zrodzić możliwości twórcze.   
 

background image

Wprowadzenie do teorii i praktyki integralnej

 

 

12 

Oczywiście, wiele osób nie doświadcza tego głębokiego stanu w – sposób tak pełny. Jednak i w tym 
względzie  tradycje  duchowe  są  jednomyślne  –  w  ten  stan  bezforemności  i  związane  z  nim  ciało 
przyczynowe
 można wejść, będąc w pełni świadomym, a wówczas otwiera się przed nami niezwykły 
potencjał rozwoju i ekspansji świadomości. 
 
I  znów  chodzi  o  to,  że  za  każdym  razem,  gdy  używamy  Integralnego  Systemu  Operacyjnego
przypomina nam on, abyśmy uwzględnili rzeczywistości stanu czuwania, sny, wizje i nowatorskie idee 
stanu  subtelnego,  a  także  bezforemną  podstawę  możliwości,  źródło  wielkiej  kreatywności.  Ważną 
cechą  podejścia  integralnego  jest  gotowość  uwzględnienia  jak  największej  liczby  czynników  - 
aspektów naszego potencjału, aby nie pominąć żadnych możliwych rozwiązań. 
 
Świadomość i złożoność 
 
Być  może  trzy  ciała  są  zbyt  „odlotowe”?  No  cóż,  pamiętajmy,  że  to  są  rzeczywistości 
fenomenologiczne  czyli  eksperymentalne,  ale możemy  spojrzeć  na  nie  z  prostszej,  mniej  odlotowej 
perspektywy, tym razem opartej na realiach naukowych. Oto ona: każdemu poziomowi świadomości 
wewnętrznej  towarzyszy  poziom  zewnętrznej,  fizycznej  złożoności
.  Im  wyższa  świadomość,  tym 
bardziej złożony jest system, który ją wspiera.   
 
Na  przykład  w  żywych  organizmach  z  gadzim  pniem  mózgu  wiąże  się  prymitywna  świadomość 
wewnętrzna,  na  którą  składają  się  podstawowe  popędy,  takie  jak  jedzenie  i  głód,  psychologiczne 
odczucia  i  działania  psychoruchowe  (wszystko,  co  wcześniej  określaliśmy  jako  „materialne”  lub 
skoncentrowane  na  „ja”).  Do  czasu  pojawienia  się  bardziej  złożonego  układu  limbicznego
podstawowe  odczucia  przeszły  ekspansję  i  ewolucję,  obejmując  dość  złożone  uczucia,  pragnienia, 
impulsy emocjonalno-seksualne oraz potrzeby (stąd początek tego, co nazywamy ciałem subtelnym, 
a  co  poszerzy  naszą  tożsamość  z  „ja”  do  „my”).  W  miarę  jak  ewolucja  postępuje,  tworząc  jeszcze 
bardziej  złożone  materialne  struktury,  takie  jak  mózg  trójdzielny  z  jego  korą  nową,  świadomość 
jeszcze  raz  rozszerza  się  do  światocentrycznego  poziomu  „my  wszyscy”  (a  więc  nawet  zaczyna  się 
kontaktować z tym, co nazywamy ciałem przyczynowym).  
 
To  jest  bardzo  prosty  przykład  ilustrujący  fakt,  że  poszerzającej  się  świadomości  wewnętrznej 
towarzyszy rosnący poziom zewnętrznej złożoności systemów, które tę świadomość wspierają. Kiedy 
używamy  Integralnego  Systemu  Operacyjnego,  często  przyglądamy  się  zarówno  wewnętrznym 
poziomom  świadomości,  jak  i  odpowiadającym  im  zewnętrznym  poziomom  materialnej  złożoności, 
ponieważ  uwzględnienie  ich  obu  daje  podejście  pełniejsze  i  bardziej  zrównoważone.  Za  chwilę 
zobaczymy dokładnie, co to oznacza. 
 
Jak to wszystko jest powiązane? 
 
Integralny  System  Operacyjny  –  oraz  Model  Integralny  –  byłyby  jedynie  „zbieraniną”,  gdyby  nie 
pokazywały,  jak wszystkie elementy są ze  sobą powiązane.  Jak  się  ze  sobą łączą?  Można  po prostu 
położyć na stole wszystkie te wyniki badań międzykulturowych i powiedzieć „Wszystkie są ważne!”, 
ale można też skoncentrować się na wzorcach, które łączą te wszystkie kawałki. Odkrycie głębokich 
wzorców, które łączą, to ważne osiągnięcie podejścia integralnego. 
 
W  tej  sekcji  końcowej  krótko  przedstawimy  wzorce,  które  łącznie  zostały  nazwane  A-Q-A-L 
(wymawiamy: aqual), co stanowi skrót od ang. „all quadrants, all levels, all lines, all states, all types” 
(wszystkie  kwadranty,  wszystkie  poziomy,  wszystkie  linie,  wszystkie  stany,  wszystkie  typy).  Są  to 
elementy, które już naszkicowaliśmy (z wyjątkiem kwadrantów, którymi zaraz się zajmiemy). AQAL to 
po  prostu  inne  określenie  Integralnego  Systemu  Operacyjnego  czy  Modelu  Integralnego,  które 
odnosi się w szczególności do tego konkretnego, omawianego tu podejścia. 
 

background image

Wprowadzenie do teorii i praktyki integralnej

 

 

13 

Na początku tego wprowadzenia powiedzieliśmy, że wszystkie pięć elementów Modelu Integralnego 
to elementy dostępne nam w naszej świadomości w chwili obecnej – to samo odnosi się również do 
kwadrantów. 
 
Czy zauważyliście, że we wszystkich najważniejszych językach występuje to, co nazywamy zaimkami 
osobowymi pierwszej, drugiej i trzeciej osoby? Pierwsza osoba oznacza „osobę, która (teraz) mówi” – 
obejmuje ona takie zaimki, jak „ja”, „mnie”, „moje” (w liczbie pojedynczej) oraz „my”, „nam”, „nasze” 
(w liczbie mnogiej). Druga osoba oznacza „osobę, do której się mówi” – obejmuje ona takie zaimki, 
jak „ty” i „twój”. Trzecia osoba oznacza „osobę lub rzecz, o której się mówi”, na przykład: on, jego, 
ona, jej, oni, ich, to, tego
.   
 
Tak  więc  jeśli  opowiadam  ci  o  moim  nowym  samochodzie,  „ja”  jestem  pierwszą  osobą,  „ty”  jesteś 
drugą osobą, a nowy samochód (lub „to”) jest trzecią osobą. W sytuacji, w której ty i ja rozmawiamy i 
komunikujemy  się,  możemy  to  wyrazić  przez  użycie  zaimka  „my”,  jak  w  zdaniu  „My  się  wzajemnie 
rozumiemy”. „My”  to  technicznie  pierwsza  osoba  liczby  mnogiej,  ale  gdy  ty  i  ja  komunikujemy  się, 
wówczas  druga  osoba  („ty”)  i  pierwsza  osoba  („ja”)  są  częścią  tego  niezwykłego  „my”.  Dlatego  na 
drugą osobę wskazujemy, używając zaimków „ty/my” lub po prostu „my”. 
 
Możemy zatem w uproszczeniu sprowadzić pierwszą, drugą i trzecią osobę do „ja”, „my” i „ty”. 
 
Wszystko  to  wydaje  się  trywialne,  nieprawdaż?  Może  nawet  nudne?  A  gdybyśmy  tak  –  zamiast 
mówić „my”, „ty” i „ja” – powiedzieli „Dobre”, „Prawdziwe” i „Piękne”? 
 
A  gdybyśmy  powiedzieli,  że  Dobre,  Prawdziwe  i  Piękne  to  wymiary  naszego  własnego  istnienia  na 
każdym  poziomie  naszego  rozwoju?  W  dodatku,  że  dzięki  integralnej  praktyce  transformacyjnej 
możemy odkrywać coraz głębsze wymiary naszej Dobroci, własnej Prawdy i własnego Piękna? 
 
Hm,  to  zdecydowanie  bardziej  interesujące.  Dobre,  Prawdziwe  i  Piękne  to  po  prostu  odpowiedniki 
występujących  we  wszystkich  językach  zaimków  pierwszej,  drugiej  i  trzeciej  osoby.  Istnieją  one  we 
wszystkich  głównych  językach,  ponieważ  Dobroć,  Prawda  i  Piękno  to  bardzo  realne  wymiary 
rzeczywistości,  do  których  język  się  dostosował.  Trzecia  osoba  („to”)  odnosi  się  do  prawdy 
obiektywnej, którą najskuteczniej bada nauka. Druga osoba („ty/my”) odnosi się do Dobroci, czyli do 
tego, w jaki sposób my – ty i ja – traktujemy się wzajemnie, czy traktujemy się nawzajem przyzwoicie, 
uczciwie  i  z  szacunkiem.  Innymi  słowy,  to  podstawowa  moralność.  A  pierwsza  osoba  odnosi  się  do 
„ja”, jaźni, samoekspresji, sztuki i estetyki oraz do piękna, które leży w oku (w „ja”) patrzącego. 
 
Zatem  wymiary  doświadczenia  „ja”,  „my”  i  „to”  odnoszą  się  do  sztuki,  moralności  i  nauki  lub  do 
jaźnikultury i natury albo też do Pięknego, Dobrego i Prawdziwego.  
 
Chodzi  o  to,  że  każde  zdarzenie  w  przejawionym  świecie  ma  te  same  trzy  wymiary.  Na  każde 
zdarzenie można spojrzeć z perspektywy „ja” (jak osobiście postrzegam i odczuwam dane zdarzenie), 
z perspektywy „my” (jak nie tylko ja, ale także inni postrzegają dane zdarzenie) oraz z perspektywy 
„to” (obiektywne fakty dotyczące danego zdarzenia). 
 
Integralne  podejście  bierze  zatem  pod  uwagę  wszystkie  te  wymiary,  co  owocuje  bardziej 
wszechstronnym i efektywnym postrzeganiem, uwzględniającym „ja”, „my” i „to” albo jaźń, kulturę i 
naturę.  
 
Jeśli pominiemy naukę, sztukę lub moralność, czegoś będzie brakowało, coś się popsuje. Jaźń, kultura 
i natura mogą być wyzwolone razem albo wcale. Wymiary „ja”, „my” i „to” są tak fundamentalne, że 
uważamy je za podstawę integralnego modelu czy Integralnego Systemu Operacyjnego i nazywamy 
czterema kwadrantami. (Aby uzyskać cztery kwadranty, dzielimy „to” na „to” w liczbie pojedynczej i 

background image

Wprowadzenie do teorii i praktyki integralnej

 

 

14 

„to”  w  liczbie  mnogiej,  czyli  „te”,  jak  zaraz  zobaczymy.)  Kilka  diagramów  pomoże  nam  wyjaśnić  te 
podstawowe założenia. 
 

 

Rys. 3. Kwadranty 
 
Rysunek  3  to  schemat  czterech  kwadrantów.  Pokazuje  „ja”  (wewnętrzny  aspekt  jednostki),  „to” 
(zewnętrzny aspekt jednostki), „my” (wewnętrzny aspekt zbiorowości) oraz „te” (zewnętrzny aspekt 
zbiorowości).  Innymi  słowy,  cztery  kwadranty  –  cztery  podstawowe  perspektywy,  które  można 
stosować przy każdej okazji (albo cztery podstawowe sposoby patrzenia na cokolwiek) – okazują się 
dosyć proste: są wnętrzem i powierzchnią jednostki i zbiorowości. 
 
Rysunki 4 i 5 pokazują pewne  szczegóły dotyczące czterech kwadrantów. (Część  z nich  to szczegóły 
techniczne,  którymi  nie  należy  się  przejmować  podczas  lektury  tego  wprowadzenia.  Wystarczy 
przyjrzeć  się  diagramom  i  zorientować  się,  jakiego  rodzaju  elementy  można  znaleźć  w  każdym  z 
kwadrantów). 
 

background image

Wprowadzenie do teorii i praktyki integralnej

 

 

15 

 

Rys. 4. Niektóre szczegóły kwadrantów 

background image

Wprowadzenie do teorii i praktyki integralnej

 

 

16 

 

Rys. 5. Kwadranty w odniesieniu do ludzi 
 
Na  przykład  w  Lewym  Górnym  kwadrancie  (wnętrze  jednostki)  znajdują  się  nasze  myśli,  uczucia, 
doznania  itd.  (wszystkie  opisane  w  kategoriach  pierwszej  osoby).  Jeśli  jednak  spojrzymy  na 
indywidualną istotę z zewnątrz, nie w kategoriach subiektywnej świadomości, ale obiektywnej nauki, 
odkryjemy  neuroprzekaźniki, układ limbiczny, korę  nową,  złożone struktury cząsteczkowe,  komórki, 
układy organów wewnętrznych, DNA itd. – wszystko to opisane w obiektywnych kategoriach trzeciej 
osoby  („to”  i  „te”).  Prawy  Górny  mówi  zatem  o  tym,  jak  dane  zdarzenie  wygląda  z  zewnątrz.  W 
szczególności obejmuje  zwłaszcza  związane z  tym zdarzeniem  zachowanie  fizyczne,  jego materialne 
składowe, jego materię i energię oraz jego konkretne ciało – ponieważ są to elementy, które można 
opisać z perspektywy trzeciej osoby, w obiektywny sposób, z perspektywy „to”.  
 
Tak wyglądamy albo tak nasz organizm wygląda z zewnątrz, z obiektywnej pozycji „to” – stworzeni z 
materii  i  energii  oraz  obiektów.  Natomiast  patrząc  od  wewnątrz,  znajdujemy  nie  neuroprzekaźniki, 
ale uczucia, nie układy limbiczne, ale intensywne pragnienia, nie korę nową, ale  wewnętrzne wizje, 
nie  materię-energię,  ale  świadomość  –  wszystko  to  postrzegane  bezpośrednio  z  punktu  widzenia 
pierwszej osoby. Która z tych perspektyw jest właściwa? Zgodnie z podejściem integralnym, obie. To 
dwa  różne  sposoby  patrzenia  na  to  samo,  na  nas. Problemy  zaczynają  się,  gdy próbujemy  odrzucić 
którąś z tych perspektyw lub jej zaprzeczyć. Podejście integralne wymaga uwzględnienia wszystkich 
kwadrantów.  
 

background image

Wprowadzenie do teorii i praktyki integralnej

 

 

17 

Rozważmy kolejne powiązania. Zauważmy, że każde „ja” wchodzi w relacje z innymi „ja”, co oznacza, 
że  należy  do  wielu  „my”.  Te  „my”  reprezentują  nie  tylko  indywidualną,  ale  także  grupową  (lub 
kolektywną)  świadomość,  nie  tylko  subiektywną,  ale  również  intersubiektywną  świadomość  –  w 
najszerszym sensie  kulturę.  Przedstawia to Lewy Dolny  kwadrant. Podobnie każde  „my” ma  aspekt 
zewnętrzny  –  czyli,  jak  wygląda  z  zewnątrz  –  i  to  reprezentuje  Prawy  Dolny  kwadrant.  Lewy  Dolny 
kwadrant  jest  często  nazywany  wymiarem  kulturowym  (lub  wewnętrzną  świadomością  grupy  – 
reprezentuje  jej  światopogląd,  jej  wspólne  wartości,  wspólne  uczucia  itd.),  a  Prawy  Dolny  – 
wymiarem społecznym, reprezentującym zewnętrzne formy i zachowania grupy, które można badać 
przy pomocy nauk „trzeciej osoby”, takich jak teoria systemów).  
 
Podsumowując,  kwadranty  są  po  prostu  wewnętrznym  i  zewnętrznym  aspektem  tego,  co 
indywidualne  i  tego,  co  kolektywne,  dlatego,  jeśli  chcemy  stosować  w  pełni  podejście  integralne  – 
powinniśmy uwzględniać je wszystkie.  
 
Jesteśmy  teraz  w  miejscu,  w  którym możemy  zacząć  składać  wszystkie elementy  w  całość.  Główne 
elementy, które wcześniej omówiliśmy to: stany, poziomy, linie, i typy. Zacznijmy od poziomów, czyli 
etapów.  
 
Wszystkie  cztery  kwadranty  wykazują  rozwój  czyli  ewolucję.  Wszystkie  przejawiają  pewien  rodzaj 
etapów  czyli  poziomów  rozwoju  –  nie  w  formie  sztywnych  szczebli  drabiny,  ale  w  formie  płynnego 
falowego ruchu - fal rozwoju. Taki proces zachodzi wszędzie w świecie natury, tak jak dąb wyłania się 
z żołędzia w kolejnych etapach wzrostu albo jak tygrys syberyjski rozwija się z zapłodnionego jaja w 
dorosły  organizm  zgodnie  z  ściśle  określonymi  etapami  rozwoju.  Pod  wieloma  względami  podobny 
proces zachodzi u ludzi. Zapoznaliśmy się już z kilkoma etapami w odniesieniu do ludzi. Na przykład w 
Lewym Górnym kwadrancie „ja” jaźń rozwija się od etapu ciała przez etap umysłu do etapu ducha. W 
Prawym  Górnym  kwadrancie  energia  cielesna  fenomenologicznie  rozszerza  się  z  materialnej  przez 
subtelną do przyczynowej. W Lewym Dolnym kwadrancie „my” rozszerza się od egocentryzmu przez 
etnocentryzm  do  światocentryzmu.  Ta  ekspansja  świadomości  grupowej  pozwala  systemom 
społecznym – w Prawym Dolnym kwadrancie – rozwinąć się od prostych grup do bardziej złożonych 
systemów,  takich  jak  narody  czy  nawet  systemy  globalne.  Te  trzy proste  etapy  w  każdym  z 
kwadrantów zostały przedstawione na rysunku 6. 
 

 

background image

Wprowadzenie do teorii i praktyki integralnej

 

 

18 

Rys. 6. AQAL 
 
Przejdźmy teraz od  poziomów  do  linii. Linie rozwojowe  występują we wszystkich kwadrantach, ale 
ponieważ  skupiamy  się  na  rozwoju  osobistym,  możemy  przyjrzeć  się  niektórym  liniom  w  Lewym 
Górnym  kwadrancie.  Jak  wspomniano,  istnieje  ponad  dwanaście  różnych  rodzajów  inteligencji  czy 
linii rozwojowych. Oto niektóre z nich: 
 
• linia kognitywna (świadomość otaczającej rzeczywistości); 
• linia moralna (świadomość tego, jak powinno być); 
• linia emocjonalna lub afektywna (świadomość spektrum emocji); 
• linia interpersonalna (relacje społeczne z innymi) 
• linia potrzeb (np. hierarchia potrzeb Maslowa); 
• linia tożsamości („kim jestem?”, np. rozwój ego według Loevinger); 
• linia estetyczna (wyrażanie siebie, piękno, sztuka i odczuwane znaczenie); 
•  linia  psychoseksualna,  która  w  najszerszym  znaczeniu  oznacza  całe  spektrum  Erosa  (od  etapu 
materialnego przez subtelny po przyczynowy);  
• linia duchowa (tutaj „ducha” rozumiemy nie tylko jako Podstawę czy najwyższy etap rozwoju, ale 
jako osobną linię rozwoju); 
• linia wartości (to, co uważamy za najważniejsze; linia badana przez Clare Graves i spopularyzowana 
dzięki modelowi Spiral Dynamics). 
 
Wszystkie te linie rozwijają się zgodnie z sekwencją podstawowych etapów czyli poziomów. Każdą z 
nich można przedstawić, korzystając z psychografu. Jeśli zastosujemy koncepcje etapów (poziomów) 
opracowane przez Roberta Kegana, Jane Loevinger czy Clare Graves, to wówczas będziemy mieli 5, 8, 
a  może  nawet  więcej  etapów,  pozwalających  ocenić  naturalny  postęp  linii  czyli  strumieni  rozwoju. 
Nie chodzi o to, które miary są prawidłowe, a które nie, ale raczej o to, jakiego stopnia „ziarnistości” 
czy „złożoności” potrzebujemy, aby lepiej zrozumieć daną sytuację. 
 
Wcześniej  przedstawiliśmy  graficznie  psychograf  (rys.  1).  Rysunek  7  to  jego  inna  wersja,  ze  szkoły 
biznesu Notre Dame, gdzie stosuje się model AQAL w programie nauczania. 
 

 

Rys. 7. Inna wersja psychografu 

background image

Wprowadzenie do teorii i praktyki integralnej

 

 

19 

 
Jak już mówiliśmy, wszystkie kwadranty mają linie rozwojowe. Skupiliśmy się na liniach należących do 
Lewego  Górnego  kwadrantu.  W  Prawym  Górnym  kwadrancie,  jeśli  mówimy  o  człowieku,  jedną  z 
najważniejszych  linii  jest  cielesna  linia  materii-energii,  która  przebiega,  jak  widzieliśmy,  od  energii 
fizycznej  przez  subtelną  do  przyczynowej.  Jeśli  chodzi  o  sekwencję  rozwojową,  to  polega  ona  na 
trwałym nabywaniu zdolności do świadomego opanowania energetycznych elementów naszej istoty 
(w przeciwnym razie będą się one pojawiały tylko jako stany). Prawy Górny kwadrant odnosi się także 
do wszystkich zewnętrznych zachowań, działań i ruchów obiektywnego ciała (fizycznego, subtelnego i 
przyczynowego). 
 
W  Lewym  Dolnym  kwadrancie  rozwój  kulturowy  często  przebiega  falami,  przechodząc  z  poziomu, 
który genialny pionier Jean Gebser nazwał archaicznym, przez poziomy magicznymitycznymentalny 
i  integralny  do  jeszcze  wyższych.  W  Prawym  Dolnym  kwadrancie  teoria  systemów  bada  systemy 
społeczne, które ewoluują (w przypadku ludzi obejmuje to etapy zbieractwa, gospodarki ogrodniczej, 
rolniczej, przemysłowej, po etap systemów informacyjnych).  
 
Na rysunku 5 uprościliśmy to do „grupy, narodu i systemów globalnych”, ale ogólnie chodzi o to, że 
kolejno wyłaniające się poziomy o coraz większej społecznej złożoności są integrowane przez jeszcze 
większe  systemy.  W  tym  wprowadzeniu  szczegóły  nie  są  tak  istotne,  jak  ogólne  uchwycenie  istoty 
rozwoju we wszystkich czterech kwadrantach. Rozwój polega na ekspansji sfer świadomości, troski, 
kultury  i  natury.  W  skrócie  -  „ja”,  „my”  i  „to”  mogą  ewoluować.  Jaźń,  kultura  i  natura  mogą  się 
rozwijać, ewoluować.  
 
W  tym momencie możemy szybko  dołączyć  pozostałe  elementy.  Stany  pojawiają się we wszystkich 
kwadrantach  (od  warunków  pogodowych  po  stany  świadomości).  Skupiliśmy  się  na  stanach 
świadomości
 z Górnego Lewego kwadrantu (czuwanie, śnienie, sen) oraz na energetycznych stanach 
z Górnego Prawego kwadrantu (ciało fizyczne, subtelne i przyczynowe). Oczywiście, jeśli któryś z tych 
stanów zostanie utrwalony, nie będzie już dłużej stanem, ale etapem. 
 
We wszystkich kwadrantach istnieją typy, ale my koncentrowaliśmy się na typach męskim i żeńskim
cechujących  jednostki.  Zasada  męska  identyfikuje  się  bardziej  z  działaniem,  a  żeńska  –  bardziej  z 
więzią,  jednak  rzecz  w  tym,  że  każdy  człowiek  ma  w  sobie  oba  te  aspekty.  Poza  tym,  jak  już 
mówiliśmy,  na  wszystkich  etapach  istnieje  zarówno  niezdrowy  typ  męskości,  jak  i  niezdrowy  typ 
żeńskości – „chory chłopiec” i „chora dziewczynka”.    
 
Czy  to  się  wydaje  skomplikowane?  W  pewnym  sensie  tak  jest.  Ale  należy  pamiętać,  że  niezwykłą 
złożoność  istot  ludzkich  i  ich  relacji  z  wszechświatem  można  ogromnie  uprościć,  uwzględniając 
kwadranty (na każde zdarzenie można spojrzeć z perspektywy „ja”, „my” i „to”), linie rozwojowe (lub 
inteligencje wielorakie), z których wszystkie przechodzą przez poziomy rozwoju (od ciała przez umysł 
do ducha) oraz stany i typy występujące na każdym z tych poziomów.  
 
Ten  Model  Integralny  –  „wszystkie  kwadranty,  wszystkie  poziomy,  wszystkie  linie,  wszystkie  stany, 
wszystkie  typy”  –  to  najprostszy  model,  uwzględniający  wszystkie  niezbędne  elementy.  Czasem 
skracamy  nazwę  tego  modelu  do  „wszystkie  kwadranty,  wszystkie  poziomy”  –  lub  AQAL  –  gdzie 
kwadranty to na przykład jaźń, kultura i natura, a poziomy to ciało, umysł i duch. Mówimy więc, że 
Model Integralny dotyczy rozwijania ciała, umysłu i ducha w jaźni, kulturze i naturze. Najprostsza 
wersja  tego modelu  jest przedstawiona  na rysunku  6. Jeśli ogólnie  zrozumiecie  ten diagram, reszta 
jest dość prosta. 
 
Aplikacje - zastosowania Integralnego Systemu Operacyjnego  
 

background image

Wprowadzenie do teorii i praktyki integralnej

 

 

20 

Kończąc  wprowadzenie  do  podstawowej  wersji  Integralnego  Systemu  Operacyjnego,  możemy 
pokrótce opisać kilka przykładów jego aplikacji. 
 
Medycyna integralna  
 
W  żadnej  innej  dziedzinie  model  integralny  nie  znalazł  tak  bezpośredniego  zastosowania,  jak  w 
medycynie  –  jest  coraz  częściej  stosowany  w  ośrodkach  ochrony  zdrowia  na  całym  świecie.  Szybka 
analiza kwadrantów pokaże, dlaczego model integralny może być pomocny. 
 
Medycyna konwencjonalna reprezentuje klasyczne podejście z górnego prawego kwadrantu. Zajmuje 
się niemal wyłącznie materialnym organizmem, używając do tego celu fizycznych metod interwencji: 
operacji  chirurgicznych,  lekarstw,  kuracji  i  modyfikacji  behawioralnej.  Medycyna  konwencjonalna 
wierzy  w  fizyczne  przyczyny  fizycznych  chorób  i  z  tego  względu  lekarze  przepisują  głównie  fizyczne 
środki. Jednak według podejścia integralnego każde zdarzenie  fizyczne  (Prawy  Górny  kwadrant) ma 
co  najmniej  cztery  wymiary  (kwadranty),  dlatego  na  każdą  chorobę  fizyczną  należy  patrzeć  z 
perspektywy czterech kwadrantów (nie mówiąc już o poziomach, którymi zajmiemy się później). W 
podejściu integralnym nie neguje się, że Prawy Górny kwadrant jest ważny, ale jest on tak jakby jedną 
czwartą całej sytuacji. 
 
Obecna eksplozja zainteresowania medycyną alternatywną – nie mówiąc już o takich jej dziedzinach, 
jak  psychoimmunologia  –  pokazała,  że  stany  wewnętrzne  danej  osoby  (jej  emocje,  postawa 
psychiczna, wyobrażenia i intencje) odgrywają kluczową  rolę zarówno jeśli chodzi o  przyczynę, jak i 
leczenie  choroby  fizycznej.  Innymi  słowy,  Lewy  Górny  kwadrant  jest  kluczowym  składnikiem 
wszechstronnej  opieki  medycznej.  Badania  wykazały,  że  wizualizacje,  afirmacje  i  świadome  użycie 
obrazów mają dużą wagę w leczeniu większości chorób, a wyniki zależą od emocjonalnych stanów i 
postawy psychicznej pacjenta.   
 
Jednak mimo że te subiektywne czynniki są bardzo istotne, to jednak indywidualna świadomość nie 
istnieje  w  próżni  –  jest  nierozerwalnie  związana  ze  wspólnymi  kulturowymi  wartościami, 
przekonaniami i światopoglądami. To, w jaki sposób dana kultura (Lewy Dolny kwadrant) podchodzi 
do określonej choroby – z troską i współczuciem czy szyderczo i z pogardą – może wywrzeć głęboki 
wpływ  na  to,  jak  dana  osoba  radzi  sobie  z  tą  chorobą  (Lewy  Górny  kwadrant),  a  to  z  kolei  może 
bezpośrednio  wpłynąć  na  przebieg  samej  choroby  fizycznej  (Prawy  Górny  kwadrant).  Lewy  Dolny 
kwadrant  obejmuje  niezliczone  czynniki  intersubiektywne,  które  są  podstawą  każdej  interakcji 
między ludźmi – takiej jak komunikacja między lekarzem a pacjentem, postawy rodziny i przyjaciół i 
to, jak są one przekazywane pacjentowi, akceptacja kulturowa (lub odrzucenie) konkretnej choroby 
(np.  AIDS),  oraz  same  wartości  kulturowe,  którym  dana  choroba  zagraża.  Wszystkie  te  czynniki  w 
pewnym  stopniu mają wpływ  na  każdą  fizyczną chorobę  i  jej  leczenie  (po  prostu  dlatego,  że  każde 
zdarzenie ma cztery kwadranty). 
 
Oczywiście, w praktyce ten kwadrant należy ograniczyć do tych czynników, które można skutecznie 
włączyć do leczenia – mogą to być umiejętności komunikacyjne lekarza i pacjenta, wsparcie rodziny i 
przyjaciół  oraz  ogólne  zrozumienie  kulturowych  osądów  i  ich  wpływu  na  chorobę.  Wyniki  badań 
zgodnie wskazują, że na przykład osoby chore na raka, które należą do grup wsparcia, żyją dłużej niż 
pacjenci  bez  podobnego  wsparcia  kulturowego.  Tak  więc  niektóre  z  czynników  z  dolnego  lewego 
kwadrantu pełnią decydującą rolę w każdej formie wszechstronnej opieki medycznej.  
 
Prawy  Dolny  kwadrant  dotyczy  tych  wszystkich  czynników  materialnych,  ekonomicznych  i 
społecznych,  których  prawie  nigdy  nie  traktuje  się  jako  części  jednostki  chorobowej,  ale  w 
rzeczywistości  –  jak  w  każdym  innym  kwadrancie  –  wpływają  one  zarówno  na  chorobę,  jak  i 
wyleczenie.  System  społeczny,  który  nie  jest  w  stanie  zapewnić  pożywienia,  zabije  nas  (o  czym 
niestety codziennie przekonują się kraje dotknięte głodem). W rzeczywistym świecie, gdzie każdy byt 

background image

Wprowadzenie do teorii i praktyki integralnej

 

 

21 

ma wszystkie cztery kwadranty, wirus z górnego prawego kwadrantu może być kwestią centralną, ale 
bez systemu społecznego (Prawy Dolny kwadrant), który jest w stanie zapewnić leczenie, umrzemy. 
To  nie  jest  oddzielna  kwestia  –  to  jest  kwestia  centralna,  ponieważ  wszystkie  sytuacje  mają  cztery 
kwadranty. Prawy Dolny kwadrant obejmuje takie czynniki, jak ekonomia, systemy ubezpieczeniowe i 
społeczne,  a  nawet  takie  zwyczajne  rzeczy  jak  układ  przestrzenny  sali  szpitalnej  (czy  pozwala  na 
swobodne  poruszanie  się,  wizyty  gości  itd.)  –  nie  mówiąc  już  o  takich  czynnikach,  jak  toksyczne 
środowisko.   
 
Poprzednie  uwagi  mówią o  aspekcie  „wszystkie  kwadranty”  jako  przyczynie  choroby  i  podejściu  do 
leczenia.  Aspekt  „wszystkie  poziomy”  dotyczy  faktu,  że  jednostki  mają  –  co  najmniej  –  poziomy 
fizyczne, emocjonalne, psychiczne i duchowe w każdym z tych kwadrantów (zobacz rys. 6). Niektóre 
choroby  charakteryzują  się  głównie fizycznymi  przyczynami  i  fizycznym  podejściem  do leczenia  (np. 
kiedy  kogoś  potrąci  samochód  albo  gdy  ktoś  złamie  nogę).  Jednak  w  większości  przypadków  na 
przyczyny i sposoby leczenia wpływają czynniki emocjonalnepsychiczne i duchowe. Setki badaczy z 
całego świata niezmiernie przyczyniły się do naszego zrozumienia „wielopoziomowej” natury choroby 
i jej metod leczenia (nieoceniony wkład wniosły m.in. wielkie tradycje duchowe, od szamanizmu po 
buddyzm  tybetański). Gdy dodamy poziomy do kwadrantów,  zacznie się  wyłaniać  znacznie bardziej 
wszechstronny – i skuteczniejszy – model medycyny. 
 
Mówiąc  w  skrócie,  naprawdę  efektywny  i  kompleksowy  plan  medyczny  powinien  uwzględniać 
wszystkie kwadranty i wszystkie poziomy: chodzi po prostu o to, że każdy kwadrant – „ja”, „my” i „to” 
(rys.  3)  –  ma  fizyczne,  emocjonalne,  psychiczne  i  duchowe  poziomy  lub  fale  (rys.  6).  Naprawdę 
integralne  leczenie  powinno  brać  pod  uwagę  wszystkie  te  realia.  Taki  rodzaj  leczenia  jest  nie  tylko 
skuteczniejszy,  ale  –  z  tej  właśnie  przyczyny  –  jest  także  tańszy,  co  sprawia,  że  nawet  organizacje 
medyczne zaczynają mu się baczniej przyglądać. 
 
Biznes integralny 
 
Ostatnio  obserwujemy  szybki  wzrost  zainteresowania  zastosowaniem  Modelu  Integralnego  w 
biznesie, być może dlatego, że jego stosowanie jest tak proste i oczywiste. Kwadranty stanowią cztery 
„środowiska”  czyli  wymiary,  w  których  produkt  musi  przetrwać,  a  poziomy  określają  typy  wartości 
związane  zarówno  z  produkcją,  jak  i  sprzedażą  tego  produktu.  Wyniki  badań  nad  hierarchiami 
wartości  –  takimi  jak  piramida  Maslowa,  hierarchia  Gravesa  (Spiral  Dynamics),  czy  typologia  VALS 
(ang. Values, Attitudes and LifeStyles), które już wywarły olbrzymi wpływ na biznes, można połączyć z 
kwadrantami  (które  pokazują,  jak  te  poziomy  wartości  przejawiają  się  w  czterech  różnych 
środowiskach).  Tym  sposobem  można  uzyskać  prawdziwie  kompleksową  mapę  rynku  (który 
obejmuje zarówno rynki tradycyjne, jak i rynki cyfrowe).  
 
Co  więcej,  oparte  na  modelu  integralnym  programy  szkoleniowe  dla  liderów  także  zaczęły  się 
upowszechniać. Obecnie istnieją cztery główne teorie zarządzania w biznesie (teoria X, która kładzie 
nacisk  na  zachowania  indywidualne;  teoria  Y,  która  skupia  się  na  zrozumieniu  psychologicznym; 
zarządzanie  kulturowe,  które  koncentruje  się  na  kulturze  organizacji,  oraz  zarządzanie  systemowe, 
nastawione  na  kierowanie  systemem  społecznym).  Te  cztery  teorie  zarządzania  są  w  zasadzie 
czterema  kwadrantami,  a  Model  Integralny  powinien  koniecznie  uwzględnić  wszystkie  cztery 
podejścia. Po dodaniu poziomów i linii powstaje nieprawdopodobnie bogaty i wyrafinowany model 
przywództwa, który z pewnością można uznać za najbardziej wszechstronny z obecnie dostępnych.    
 
Relacyjna i społecznie zaangażowana duchowość 
 
Najważniejszą  implikacją  wynikającą  z  podejścia  do  duchowości,  które  uwzględnia  wszystkie 
kwadranty i wszystkie poziomy, jest to, że poziomy fizyczny, emocjonalny, psychiczny i duchowy bytu 
powinny być jednocześnie rozwijane w obszarze jaźni, kultury i natury (tj. w domenach „ja”, „my” i 

background image

Wprowadzenie do teorii i praktyki integralnej

 

 

22 

„to”). Jest tu wiele możliwości, począwszy od integralnej praktyki transformacyjnej (ang. ITP, Integral 
Transformative  Practice)  przez  duchowość  społecznie  zaangażowaną  po  związki,  rozumiane  jako 
ścieżka duchowa.  Konsekwencje  duchowości  integralnej,  które  są  głębokie  i  powszechne,  zaczynają 
mieć coraz większe znaczenie.   
 
Ekologia integralna 
 
Ekologia integralna (ekologia AQAL) została zapoczątkowana przez kilku współpracowników Instytutu 
Integralnego.  Obiecuje  ona  zrewolucjonizowanie  zarówno  sposobu  myślenia  jak  i  praktycznego 
podejścia  do  kwestii  ochrony  środowiska.  Podstawowa  zasada  jest  prosta:  każde  podejście  do 
ochrony środowiska, które nie  jest  integralne,  czyli wszechstronne, jest skazane  na niepowodzenie. 
Należy  wziąć  pod  uwagę  zarówno  wnętrze  (kwadranty  lewej  strony),  jak  i  aspekt  zewnętrzny 
(kwadranty prawej strony). Z pewnością potrzebne jest zewnętrzne zrównoważenie środowiska, ale 
bez rozwinięcia świadomości i wartości do poziomu światocentrycznego w domenach wewnętrznych 
środowisko  pozostanie  poważnie  zagrożone.  Ci,  którzy  skupiają  się  jedynie  na  rozwiązaniach 
zewnętrznych,  przyczyniają  się  tylko  do  zaostrzenia  problemu.  Jaźń,  kultura  i  natura  muszą  być 
wyzwolone razem albo wcale. Jak tego dokonać - to przedmiot zainteresowania ekologii integralnej. 
 
 
Podsumowanie i wnioski 
 
Przedstawiono  tylko  kilka  z  możliwych  „aplikacji”  Modelu  Integralnego.  Możemy  teraz  krótko 
podsumować główne punkty dotyczące samego modelu.  
 
AQAL w skrócie to „wszystkie kwadranty, wszystkie poziomy”, co z kolei stanowi skrót od „wszystkie 
kwadranty, wszystkie poziomy, wszystkie linie, wszystkie stany i wszystkie typy”. To pięć najbardziej 
podstawowych  elementów,  które  należy  uwzględnić  w  każdym  naprawdę  integralnym,  czyli 
wszechstronnym podejściu. 
 
Kiedy  używamy  modelu  AQAL  jako  struktury  przewodniej,  umożliwiającej  uporządkowanie  i 
zrozumienie  dowolnego  zjawiska,  możemy  nazwać  go  Integralnym  Systemem  Operacyjnym  (ang. 
IOS,  Integral  Operating  System)  lub  po  prostu  podstawową  wersją  tego  systemu  (ang.  IOS  Basic). 
Bardziej  zaawansowane  formy  są  także  dostępne.  Jednak  wersja  podstawowa  jest  już  wyposażona 
we  wszystkie  niezbędne  elementy,  przybliżające  nam  bardziej  wszechstronne,  kompleksowe  i 
skuteczne podejście.  
 
Oczywiście Integralny System Operacyjny to tylko mapa, nic więcej. To nie terytorium. Ale, z tego, co 
wiemy, jest to najbardziej wszechstronna mapa, jaka jest obecnie dostępna. Co więcej – to ważne – 
mapa  integralna  zachęca,  abyśmy  weszli  na  rzeczywiste  terytorium  i  nie  ugrzęźli  w  samych  tylko 
słowach, ideach i koncepcjach. Pamiętamy, że kwadranty to wersja rzeczywistości pierwszej, drugiej i 
trzeciej osoby. Cóż, mapa integralna i Integralny System Operacyjny to tylko zdania w trzeciej osobie, 
to abstrakcje, szereg znaków i symboli „to”. Jednak te „trzecioosobowe” zdania nakłaniają do tego, 
abyśmy  uwzględnili  zarówno  „pierwszoosobowe”  bezpośrednie  uczucia,  doświadczenia  i 
świadomość, jak i „drugosobowy” dialog, kontakt oraz interpersonalną troskę. Sama mapa integralna 
„mówi” do nas, co następuje: ta mapa jest tylko mapą „w trzeciej osobie”, więc nie zapominajcie o 
innych ważnych aspektach rzeczywistości; należy je wszystkie włączyć do wszechstronnego podejścia.
 
Oto jeszcze jeden ważny wniosek: Integralny System Operacyjny to neutralna struktura przewodnia - 
nie powie nam, co mamy myśleć, nie wymusi na nas żadnych ideologii ani zmiany świadomości. Na 
przykład stwierdzenie, że istoty ludzkie doświadczają stanów czuwania, śnienia i głębokiego snu, nie 
jest  tym  samym,  co  mówienie,  co  powinniśmy  myśleć,  gdy  jesteśmy  w  stanie  czuwania,  a  co 
powinniśmy widzieć, gdy śnimy. Po prostu sugeruje ona, że jeśli chcemy się rozwijać wszechstronnie, 
powinniśmy uwzględnić zarówno stan czuwania, jak i stan śnienia i snu.  

background image

Wprowadzenie do teorii i praktyki integralnej

 

 

23 

 
Podobnie stwierdzenie, że wszystkie sytuacje mają cztery kwadranty – czyli po prostu wymiary „ja”, 
„my” i „to”  –  nie jest  mówieniem,  co „ja” powinno zrobić, co „my” powinniśmy zrobić,  czy co „to” 
powinno zrobić. Struktura ta po prostu „mówi”, że jeśli chcecie włączyć wszystkie ważne możliwości, 
musicie  uwzględnić  perspektywę  pierwszej,  drugiej  i  trzeciej  osoby,  obecną  we  wszystkich 
najważniejszych językach świata. 
 
Ponieważ Integralny System Operacyjny jest neutralną strukturą, można go użyć, aby wnieść więcej 
jasności,  troski  i  kompleksowości  do  praktycznie  każdej  sytuacji,  zwiększając  szanse  na  sukces  – 
niezależnie  od  tego,  czy  go  mierzymy  w  kategoriach  osobistej  transformacji,  zmiany  społecznej, 
wybitnych osiągnięć w biznesie, troski o innych, czy po prostu szczęścia w życiu. 
 
Jednak,  co  jest  być  może  najważniejsze,  ponieważ  Integralnego  Systemu  Operacyjnego  można 
używać w każdej dziedzinie – od medycyny przez sztukę, biznes, duchowość, politykę po ekologię – to 
możemy,  po  raz  pierwszy  w  historii,  rozpocząć  szeroko  zakrojony  i  owocny  dialog  między  różnymi 
dyscyplinami.  Osoba  stosująca  Integralny  System  Operacyjny  w  biznesie  może  łatwo  i  skutecznie 
porozumieć  się  z  kimś,  kto  używa  tego  systemu  w  poezji,  tańcu  czy  innych  dziedzinach  sztuki  –  po 
prostu  dlatego,  że  mówią  tym  samym  językiem  (korzystają  z  tego  samego  systemu  operacyjnego). 
Integralny System Operacyjny nie tylko może stać się platformą dla setek różnych programów, ale te 
programy  mogą  komunikować  się  ze  sobą  i  uczyć  się  od  siebie  nawzajem,  przyczyniając  się  w  ten 
sposób do ewolucyjnego rozwoju ku coraz wspanialszym wymiarom istnienia, wiedzy i działania.  
 
Dlatego  Uniwersytet  Integralny  to  pierwsza  na  świecie  integralna  społeczność  ludzi  uczących  się
Dzięki  Integralnemu  Systemowi  Operacyjnemu  różne  ludzkie  działania  –  poprzednio  rozdzielone 
przez brak wspólnego języka i terminologii – mogą teraz zacząć skutecznie komunikować się ze sobą, 
a każda z tych dziedzin może wchodzić w dialog z innymi i uczyć się od nich. Jeszcze nigdy w historii 
nie wydarzyło się to w tym stopniu. Właśnie dlatego zaczyna się integralna przygoda. 
 
Jakkolwiek  by  na  to  nie  spojrzeć,  wszystko  sprowadza  się  do  kilku  prostych  punktów.  W  naszym 
rozwoju możemy podnosić jaźń, kulturę i naturę na coraz wyższe, szersze i głębsze poziomy istnienia, 
przechodząc  od  wyizolowanej  tożsamości  „ja”  przez  pełniejszą  tożsamość  „my”  do  jeszcze  głębszej 
tożsamości  „my  wszyscy”  (która  obejmuje  wszystkie  czujące  istoty),  przy  czym  nasza  zdolność  do 
doświadczania Prawdy, Dobra i Piękna będzie się pogłębiała i rozszerzała. Coraz wyższa świadomość o 
coraz szerszych objęciach, urzeczywistniona w sobie, ucieleśniona w naturze i wyrażona w kulturze. 
 
Rozwijać  ciało,  umysł  i  ducha  w jaźni,  kulturze i  naturze.  Taki  właśnie  wyjątkowy  cel  stawia  sobie 
Uniwersytet  Integralny.  Bardzo  byśmy  chcieli,  abyście  się  do  nas  przyłączyli  i  wzięli  udział  w  tej 
ekscytującej przygodzie. 
 
 
 
 

 

Tłumaczenie: Milena Bianga, Aleksander Teisseyre 

Redakcja: Monika Ratyńska, Barbara Kłębowska, Krzysztof Bąkowski 

Wszelkie prawa zastrzeżone. Artykuł można rozprowadzać bezpłatnie, w całości, w formacie pdf, w wersji elektronicznej lub 
drukowanej. Publikowanie całości lub fragmentów drukiem lub na stronie internetowej wymaga zgody właściciela praw 
autorskich. 

© 2003-2004 Integral Naked. All rights reserved  http://www.integralnaked.org 

© 2013 Integral Cafe (wersja polska). Wszelkie prawa zastrzeżone  http://www.integralcafe.pl