background image

ZAPROSZENIE DO FILOZOFII 

Wykłady z filozofii dla młodzieży 

K. Łastowski, P. Zeidler (red.)  

Wydawnictwo Humaniora – Poznań 2001 

ss. 35-48

 

http://main.amu.edu.pl/~insfil/mlodziez/ 

 

 

 

 

Paweł Zeidler  

 

Cóż to jest prawda?

 

 

 
 
 
1.  Wstęp
  

 

W Ewangelii według Jana czytamy, że na słowa Chrystusa „>Na to 
narodziłem się i na to przyszedłem na świat, aby prawdzie dać 
świadectwo<” Piłat odparł „>Cóż to jest prawda?<”

1

. I choć wypowiedzi 

Piłata nadano w Ewangelii formę gramatyczną pytania, to pytaniem ona 
nie była, a przynajmniej nie pytaniem postawionym Chrystusowi. Piłat 
nie oczekiwał od Chrystusa odpowiedzi i odpowiedź nie padła. 
Ewangelista użył zresztą  słowa: „odparł”, a nie słowa: „zapytał”. 
Stwierdzenie Piłata może być potraktowane jako wyraz, trwających już 
od kilku wieków przed narodzeniem Chrystusa, filozoficznych dociekań 
nad prawdą. W słowach tych wyraźnie pobrzmiewa nuta sceptycyzmu, a 
także świadomość wielości możliwych sposobów rozumienia „prawdy”.  

Nasze rozważania będą dotyczyły wyłącznie prawdy rozumianej jako 

coś, czego nośnikiem może być myśl, sąd, zdanie lub przekonanie, będą 
więc należały do podstawowego, zapoczątkowanego przez Arystotelesa, 
nurtu filozoficznej refleksji nad prawdą. Nie będziemy zatem analizowa-
li na przykład tzw. prawdy rzeczowej, której pojęcie pochodzi również 
od filozofów starożytnych. Jednakże sens terminu ‘prawdziwy’ w takich 
zwrotach jak: „prawdziwy człowiek” czy „prawdziwe państwo” jest wy-
soce niejasny i nie poddaje się precyzyjnym eksplikacjom. Poprzesta-

                     

1

 Ewangelia wg Jana 18, 37-38 [„Pismo Święte Nowego Testamentu” tłum. Seweryn 

Kowalski, Instytut Wydawniczy „Pax”, Warszawa, 1975, s. 199].  

background image

                                           Paweł Zeidler 

niemy na pojęciu prawdy, które można stosować do charakteryzowania 
wiedzy, a tym samym na pojęciu, które stanowi centralną kategorię epi-
stemologii.  

 

2.  Klasyczna koncepcja prawdy i problem jej formalnej  

poprawności  
 

Podstawowa intuicja, jaką większość ludzi wiąże z pojęciem prawdy, 
została po raz pierwszy sprecyzowana przez Arystotelesa

2

. W Metafizyce 

można znaleźć kilka sformułowań dookreślających to pojęcie. ”Prawda 
albo fałsz z punktu widzenia rzeczy zależy od ich połączenia lub roz-
dzielenia. Kto więc myśli o rozdzielonym, że jest rozdzielone, 
a o połączonym,  że jest połączone, mówi prawdę, natomiast głosi się 
fałsz, gdy myśli się przeciwnie o tym stanie rzeczy”

3

 oraz „Mówić, że to, 

co jest, nie jest, a to, co nie jest, jest, to fałsz, a mówić, że to, co jest, 
jest, a to, co nie jest, nie jest, to prawda”

4

. Przytoczone sformułowania 

wyrażają istotę tzw. klasycznej korespondencyjnej definicji prawdy, 
zgodnie z którą prawdziwość danego nośnika prawdy polega na jego 
zgodności z rzeczywistością. Jednakże podane sformułowania trudno 
uznać za równoważne. Pierwsze posiada wyraźny sens ontologiczny i w 
odniesieniu do zdań  głosi,  że połączeniu lub rozdzieleniu składników 
zdania odpowiada połączenie lub rozdzielenie po stronie bytu. Natomiast 
drugie sformułowanie posiada charakter semantyczny. Zdanie jest praw-
dziwe, gdy w rzeczywistości jest tak, jak to zdanie głosi

5

. Najbardziej 

znane sformułowanie korespondencyjnej koncepcji prawdy pochodzi od 
Tomasza z Akwinu. Stwierdza ono, że prawda jest zgodnością intelektu i 
rzeczy. Pojęciu prawdziwości, które jest konsekwencją korespondencyj-
nej definicji prawdy, przypisuje się na ogół kilka dalszych właściwości. 
Twierdzi się,  że prawda jest absolutna. Oznacza to, że jest ona obiek-
tywna, tzn. nie zależy od stanów mentalnych podmiotów poznających, 
że prawdziwość danego zdania nie zależy od prawdziwości innych zdań 

                     

2

 Historycy filozofii wykazują,  że idea prawdy korespondencyjnej występowała już wcze-

śniej u Platona, a nawet u Parmenidesa. Na temat pojęcia prawdy w starożytności pisze synte-
tycznie J. Woleński [2000, s. 40-47]. 

3

 Arystoteles „Metafizyka” 1051 b, tłum. K. Leśniak, Warszawa, 1983, s. 238. 

4

 Arystoteles „Metafizyka” 1012 a, tłum. J. Łukasiewicz, w J. Łukasiewicz [1987, s. 18]. 

5

Zob. J. Woleński [1993, s. 179 -180]. Autor ten przyjmuje, że ontologiczną interpretację 

klasycznej definicji prawdy odróżnia od interpretacji semantycznej sposób rozumienia relacji ko-
respondencji (odpowiedniości).  

background image

Cóż to jest prawda? 

3

i nie zmienia się w czasie, tzn. zdanie prawdziwe nie może stać się zda-
niem fałszywym. Twierdzi się również, że prawda jest niestopniowalna. 
Zdanie może być lepiej lub gorzej uzasadnione, lecz nie może być w 
większym lub mniejszym stopniu prawdziwe

6

. Wielu zwolenników defi-

nicji klasycznej uznaje prawdę za wartość autoteliczną, co oznacza, że 
jest ona wartością samą dla siebie i nie zależy od innych wartości.  

Klasyczna korespondencyjna koncepcja prawdy już w starożytności 

wzbudzała dwojakiego rodzaju wątpliwości. Jedne z nich miały charak-
ter logiczny; wskazywano na to, że prowadzi ona do sprzeczności, które 
obecnie określa się mianem antynomii semantycznych. Wątpliwości 
drugiego rodzaju były konsekwencją faktu, że koncepcja ta nie podawała 
sposobu, za pomocą którego można by stwierdzić prawdziwość danego 
zadania. Jest to tzw. problem kryteriów prawdy. Filozoficzne analizy 
tych problemów osiągnęły największy stopień jasności i precyzji, gdy 
odwoływały się do semantycznego sformułowania klasycznej definicji 
prawdy.  

Za punkt wyjścia dla dalszych rozważań przyjmiemy następujące 

sformułowania korespondencyjnej definicji prawdy: „Zdanie Z jest 
prawdziwe jeśli w rzeczywistości jest tak jak ono głosi” lub – w wersji 
zgodności zdania ze stanem rzeczy – „Zdanie Z jest prawdziwe, jeśli 
oznacza istniejący stan rzeczy”.  

Problem logicznej poprawności korespondencyjnej definicji prawdy 

postawił po raz pierwszy Eubulides, formułując tzw. antynomię kłamcy. 
„Czy o kimś, kto kłamie i mówi, że kłamie, powiemy, że kłamie czy też 
że mówi prawdę?”

7

. Eubulides wykazał, że ktoś taki równocześnie kła-

mie i mówi prawdę. Jest to jednak niezgodne, z jednym z podstawowych 
praw logiki sformułowanym przez Arystotelesa – prawem sprzeczności. 
Prawo to głosi, że dwa zdania, z których jedno jest negacją drugiego nie 
mogą być równocześnie prawdziwe. Tym samym klasyczna definicja 
prawdy prowadzi do sprzeczności. Jednakże rozumowanie Eubulidesa 
nie było w pełni poprawne pod względem logicznym. Dlatego antyno-
mię kłamcy podamy w sformułowaniu Jana Łukasiewicza

8

.  

 

                     

6

 Zob. E. Poznański i A. Wundheiler [1966, s. 399-402].  

7

 Zob. G. Reale [1999, s.86].  

8

 Antynomię  kłamcy w sformułowaniu  Łukasiewicza przytaczamy z niewielkimi zmianami 

za L.Borkowskim [1970, s. 358-359].  

background image

                                           Paweł Zeidler 

I    

 Zdanie napisane na obszarze I nie jest prawdziwe  

 

Zdanie zapisane na obszarze obramowanym i oznaczonym „I” 

stwierdza o sobie, że nie jest prawdziwe. Rozumowanie opiera się na 
dwóch przesłankach:  

a) Zdanie napisane na obszarze I = „Zdanie napisane na obszarze I nie 

jest prawdziwe”;  

b) „p” jest prawdziwe 

! p.  

Prawdziwość przesłanki a) stwierdzamy spoglądając na obszar I. Po 

prawej stronie równości zapisaliśmy nazwę zdania, które widzimy na 
obszarze I. Nazwy zdań i innych wyrażeń danego języka tworzymy 
umieszczając je w cudzysłowach. Przesłanka a) posiada więc charakter 
empiryczny. Dodajmy, że znak „=” występujący w a) interpretujemy ja-
ko identyczność wyrażeń znajdujących po obu stronach tej równości. 
Przesłanka b) jest pewnym sformułowaniem klasycznej definicji praw-
dy. Znak „

!” oznacza w logice klasycznej spójnik równoważności, któ-

remu w języku polskim odpowiada zwrot „wtedy i tylko wtedy, gdy”. 
Zdanie złożone będące równoważnością jest prawdziwe wtedy, gdy oba 
jego człony posiadają  tę samą wartość logiczną. Zdanie „Poznań leży 
nad Wartą” jest prawdziwe wtedy i tylko wtedy, gdy Poznań leży nad 
Wartą. Prawdziwość tej równoważności nie budzi wątpliwości.  

W przesłance b) w miejsce „p” podstawiamy zdanie napisane na ob-

szarze I otrzymując równoważność:  

„Zdanie napisane na obszarze I nie jest prawdziwe” jest  
prawdziwe 

!!!! Zdanie napisane na obszarze I nie jest prawdziwe.  

Z tej równoważności i przesłanki a) otrzymujemy, wykorzystując 

identyczność członów tej przesłanki, równoważność:  

Zdanie napisane na obszarze I jest prawdziwe 

!!!! Zdanie napisane na 

obszarze I nie jest prawdziwe.  
Równoważność ta nie może być prawdziwa, gdyż jej człony są zda-

niami sprzecznymi. Za sprzeczność tę odpowiada przesłanka b), będąca 
sformułowaniem klasycznej definicji prawdy.  

background image

Cóż to jest prawda? 

5

Analizy przyczyn powstawania antynomii semantycznych dokonał 

Alfred Tarski, który stworzył tzw. semantyczną teorię prawdy

9

. Jego ce-

lem było sformułowanie formalnie poprawnej i merytorycznie trafnej 
definicji prawdy. Warunek formalnej poprawności oznacza, że definicja 
prawdy nie może prowadzić do antynomii typu antynomii kłamcy. Jej 
merytoryczna trafność ma polegać na tym, że powinna ona wyrażać intu-
icje związane z klasyczną definicją prawdy Arystotelesa. Zdaniem Tar-
skiego, za powstanie sprzeczności w przedstawionym rozumowaniu od-
powiada fakt, że przesłanka b), wyrażająca klasyczną definicję prawdy, 
została sformułowana w tym samym języku, w który rozumowanie to 
zostało przeprowadzone; w tzw. języku przedmiotowym. Chcąc uniknąć 
sprzeczności należy przesłankę tę sformułować w języku bogatszym pod 
względem leksykalnym od języka przedmiotowego, tj. w jego metajęzy-
ku. Metajęzyk utworzony dla danego języka przedmiotowego powinien 
zawierać nazwy wyrażeń języka przedmiotowego, tworzone za pomocą 
cudzysłowów i wyrażenia umożliwiające przekład wyrażeń tego języka. 
Przesłanka b) będzie miała wtedy postać równoważności:  

(*) Zdanie Z jest prawdziwe wtedy i tylko wtedy, gdy s,  
gdzie Z jest nazwą rozpatrywanego zdania, a s jego przekładem na 

metajęzyk.  

Załóżmy,  że językiem przedmiotowym, tj. językiem w którym mó-

wimy jest język angielski, a metajęzykiem jest język polski

10

. W metaję-

zyku muszą występować również nazwy wyrażeń języka przedmiotowe-
go tworzone za pomocą cudzysłowów. Dla dowolnego zdania języka 
przedmiotowego (angielskiego), np. zdania „snow is white” równoważ-
ność (*) ma postać:  

Zdanie „snow is white” jest prawdziwe wtedy i tylko wtedy, gdy 
śnieg jest biały.
  
Sensu klasycznej definicji prawdy nie można zatem wyrazić w spo-

sób formalnie poprawny w języku przedmiotowym. Trzeba tego doko-
nać w metajęzyku. Z powyższych rozważań wynika wniosek negatywny 
w kwestii sformułowania formalnie poprawnej definicji prawdy 

                     

9

 Prace A. Tarskiego dotyczące teorii prawdy zostały zamieszczone w pierwszym tomie jego 

Pism logiczno-metodologicznych” zatytułowanym „Prawda”  [Tarski,  1995]. Wydaje się,  że 
najbardziej przystępną pracą z tego zakresu jest „Semantyczna koncepcja prawdy i podstawy se-
mantyki” 
[ibid., s. 228-282].  

10

 Zob. J. Woleński [1993, s. 216]. 

background image

                                           Paweł Zeidler 

w językach etnicznych np. języku polskim, angielskim, francuskim itp. 
Języki te są zbyt bogate w tym sensie, że mówimy w nich o własno-
ściach wyrażeń tych języków, np. o prawdziwości zdań w nich formu-
łowanych, a to – jak wykazał Tarski – prowadzi do sprzeczności.  

Tarski postanowił zatem sformułować taką definicję prawdy, która 

byłaby formalnie poprawna, i dla której równoważność (*) stanowiłaby 
kryterium merytorycznej trafności w tym znaczeniu, że każde zdanie da-
nego języka o postaci (*) równoważności byłoby konsekwencją logiczną 
tej definicji. Przedstawienie konstrukcji definicji prawdy Tarskiego wy-
maga wprowadzenia dość zaawansowanego aparatu pojęciowego logiki 
formalnej, czego nie jesteśmy w stanie uczynić w wykładzie, który z za-
łożenia posiada charakter podstawowy. Dlatego ograniczymy się jedynie 
do zarysowania głównej idei tej definicji.  

Definicja podana przez Tarskiego jest definicją semantyczną tzn. od-

wołuje się do pojęcia interpretacji semantycznej języka, dla którego de-
finicję prawdy konstruujemy. Jeśli na gruncie odpowiedniego systemu 
logiki zrekonstruujemy język, dla którego definicję prawdy budujemy, to 
język ten możemy następnie wyposażyć w interpretację, tzn. ustalić 
zbiór obiektów indywiduowych, o których chcemy mówić w tym języku 
oraz przypisać wszystkim terminom pozalogicznym tego języka okre-
ślone odniesienia przedmiotowe czyli ustalić, do jakich „przedmiotów” 
będą odnosiły się te wyrażenia. Termin „przedmiot” został tutaj użyty w 
takim znaczeniu, że może się on odnosić zarówno do poszczególnych 
obiektów indywiduowych (np. poszczególnych ludzi, krzeseł, atomów, 
liczb), do zbiorów tych obiektów (np. zbioru ludzi, krzeseł, atomów, 
liczb), do relacji między tymi obiektami (np. relacji między ludźmi, 
między ludźmi i krzesłami, między atomami i liczbami itp.) lub do in-
nych konstrukcji utworzonych z obiektów indywiduowych. Tak więc, 
jeśli w rozpatrywanym przez nas języku występuje imię  własne np. 
Aleksander Kwaśniewski, to może ono nazywać określony obiekt indy-
widuowy, np. aktualnego prezydenta Polski. Jeśli natomiast w języku 
występuje wyrażenie typu „jest obywatelem polskim”, to może ono na-
zywać określony zbiór obiektów, np. zbiór tych osób, które posiadają 
polskie obywatelstwo. Gdy natomiast w języku mamy wyrażenie typu 
„jest podwładnym”, to może ono nazywać relację, która zachodzi po-
między dwoma obiektami indywiduowymi, np. relację zachodzącą po-
między członkami władz rektorskich wyższej uczelni a jej pozostałymi 
pracownikami. Definicja prawdy podana przez Tarskiego jest więc zrela-

background image

Cóż to jest prawda? 

7

tywizowana do określonej interpretacji danego języka. Klasyczna defini-
cja prawdy przybierze zatem postać:  

(**) Zdanie Z jest prawdziwe w pewnej interpretacji języka, w któ-
rym zostało ono napisane, jeśli w rzeczywistości jest tak, jak głosi to 
zdanie w tej interpretacji.
  
Zdanie „Aleksander Kwaśniewski jest obywatelem polskim” jest więc 

zdaniem prawdziwym w przyjętej interpretacji, gdyż jest tak, jak głosi to 
zdanie w tej interpretacji. Jednakże moglibyśmy zmienić interpretację 
rozważanego języka przyjmując,  że imię  własne „Aleksander 
Kwaśniewski” nazywa aktualnego prezydenta Stanów Zjednoczonych 
Ameryki Północnej. Przy założeniu,  że odniesienia przedmiotowe 
pozostałych wyrażeń nie uległyby zmianie zdanie „Aleksander 
Kwaśniewski jest obywatelem polskim” jest zdaniem fałszywym.  

Na zakończenie rozważań związanych z definicją prawdy Tarskiego 

odnotujmy, iż niektórzy filozofowie twierdzą, że równoważność (*) po-
siada nadmiarowy charakter. Zgodnie z ich opinią, powiedzieć, że zda-
nie Z jest zdaniem prawdziwy to nic innego jak wypowiedzieć to zdanie. 
Zamiast więc mówić, że: „zdanie >>Aleksander Kwaśniewski jest oby-
watelem polskim<< jest zdaniem prawdziwym” wystarczy stwierdzić, że 
Aleksander Kwaśniewski jest obywatelem polskim. Filozofowie ci uwa-
żają, że prawdziwość nie jest własnością zdań. Przyjęcie takiego stano-
wiska prowadzi w konsekwencji do likwidacji filozoficznego problemu 
prawdy.  

Wielu filozofów wysuwało inny poważny zarzut wobec klasycznej 

definicji prawdy. Twierdzili mianowicie, że nie podaje ona żadnego kry-
terium prawdy, które umożliwiałoby rozstrzygnięcie, czy w rzeczy-
wistości jest tak jak głosi zdanie, którego prawdziwość stwierdzamy. 
Definicja ta nie posiada, jak mawiali, charakteru operacyjnego. Podobny 
zarzut stawia się także definicji prawdy podanej przez Tarskiego. Na ten 
zarzut można odpowiedzieć, że czym innym jest zdefiniowanie znacze-
nia danego terminu, np. znaczenia terminu ‘prawda’, a czym innym 
określenie warunków jego stosowalności. Jednakże krytycy definicji 
klasycznej argumentują, że jest ona zupełnie nieprzydatna i dlatego na-
leży zdefiniować pojęcie prawdy w taki sposób, aby sama definicja 
określała warunki jego stosowalności. Powyższa argumentacja dopro-
wadziła do powstania nieklasycznych – kryterialnych koncepcji prawdy. 
Zgodnie z podstawową ideą, leżącą u podstawy tych koncepcji, prawdzi-

background image

                                           Paweł Zeidler 

wość polega na zgodności nośnika prawdy z pewnym ostatecznym kry-
terium prawdy. Spór dotyczy zatem tego, jakie kryterium uznać za osta-
teczne. Zanim przejdziemy do krótkiego przedstawienia kryterialnych 
koncepcji prawdy odnotujmy, że klasyczną koncepcję prawdy nazywa 
się czasem koncepcją nieepistemiczną, gdyż w żadnej mierze nie uza-
leżnia ona prawdziwości od sposobu jej stwierdzenia, a tym samym od 
podmiotu poznającego. Z takim uzależnieniem mamy natomiast do czy-
nienia w przypadku kryterialnych koncepcji prawdy i dlatego nazywa się 
je koncepcjami epistemicznymi

11

.  

 

3.  Kryterialne koncepcje prawdy  

 

Klasyczna koncepcja wiedzy głosi, że wiedzę stanowi zbiór uzasadnio-
nych przekonań prawdziwych

12

. Zgodnie z tym określeniem, prawdzi-

wość danego przekonania i uzasadnienie, że jest ono prawdziwe to dwie 
odrębne kwestie. Prawdziwość może być więc rozumiana klasycznie, a 
uzasadnienie prawdziwości powinno zakładać określony sposób (sposo-
by) sprawdzenia, że dane przekonanie jest rzeczywiście prawdziwe. Mo-
że się tak zdarzyć,  że przekonanie będzie prawdziwe, choć jego praw-
dziwość nie zostanie uzasadniona lub w ogóle nie może być uzasadnio-
na. Zgodnie z klasyczną koncepcją prawdy, prawdziwość przekonań nie 
zależy od tego, czy zostały one uzasadnione. Natomiast, w myśl kla-
sycznej koncepcji wiedzy, zgodnie z tym co już powyżej stwierdziliśmy, 
tylko uzasadnione przekonania prawdziwe stanowią naszą wiedzę na da-
ny temat. Można jednakże postawić pytanie: skąd wiemy, że dane prze-
konanie jest prawdziwe. Filozofowie, którzy zadawali to pytanie, uwa-
żali,  że klasyczne absolutne pojęcie prawdy jest całkowicie bezuży-
teczne. Ich zdaniem, sposób sprawdzania (weryfikacji) przekonań powi-
nien być elementem definicji pojęcia prawdy, dzięki czemu pojęcie to 
uzyskałoby operacyjny charakter i mogłoby być stosowane na przykład 
w nauce. Twierdzili bowiem, że „prawdziwość zdań jest określona 
wprost przez metody weryfikacji
, że nie jest celowe mówić o innej praw-
dziwości zdań niż ta, którą nam dają kryteria prawdy [...]”

13

.  

                     

11

 Rozróżnienie na epistemiczne i nieepistemiczne koncepcje prawdy można znaleźć w W. 

Künne [1995, s. 145]. 

12

 Ponieważ w definicji wiedzy używa się terminu „przekonanie” dlatego, rozważając kryte-

rialne koncepcje prawdy, za nośnik prawdy przyjmiemy przekonania, które są oczywiście wyra-
żane w zdaniach.  

13

 E. Poznański, A. Wundheiler [1966, s. 440].  

background image

Cóż to jest prawda? 

9

Jednakże odwołanie się do kryteriów prawdy narażone jest na argu-

mentację sformułowaną przez sceptyków. Jeśli odwołując się do pewne-
go kryterium stwierdzimy prawdziwość jakiegoś przekonania, to może-
my postawić pytanie, skąd wiemy, że przekonanie uzasadnione na pod-
stawie tego kryterium jest prawdziwe. Zgodnie z kryterialną koncepcją 
prawdy, kryterium to powinno zostać sprawdzone przez odwołanie się 
do jakiegoś kryterium prawdy, a to kryterium również powinno zostać 
sprawdzone przez odwołanie się do pewnego kryterium i tak w nieskoń-
czoność. Jeśli uznać poprawność rozumowania sceptyków, to należy 
zdefiniować prawdziwość jako zgodność nośnika prawdy z ostatecznym 
i niezawodnym kryterium prawdy

14

. W dziejach filozofii kilku kryteriom 

przypisywano takie właściwości. Jednakże podawane w literaturze filo-
zoficznej sformułowania tych kryteriów cierpią na chroniczną nieprecy-
zyjność, która sprawia, że niemal z każdym kryterium wiążą się bardzo 
zaciekłe i skomplikowane spory interpretacyjne. Ze względu na ograni-
czone ramy tego wykładu przedstawimy bardzo pobieżnie jedynie naj-
ważniejsze kryterialne koncepcje prawdy.  

Jedna z nich ujmuje prawdziwość przekonania (sądu) jako oczywi-

stość. Sąd może być bezpośrednio bądź pośrednio oczywisty. Do sądów 
bezpośrednio oczywistych zalicza się aksjomaty. Niektórzy twierdzą, że 
oczywistość aksjomatów bierze się stąd,  że są one zdaniami analitycz-
nymi, tzn. takimi które trzeba uznawać na mocy samego znaczenia ter-
minów w nich występujących. Inni uważają,  że aksjomaty są zdaniami 
syntetycznymi posiadającymi charakter aprioryczny, a ich oczywistość, 
jest konsekwencją „wglądu w istotę” przedstawień danych w tzw. do-
świadczeniu czystym

15

. Każdy kto jest w stanie w doświadczeniu czy-

stym uchwycić sens aksjomatu o równoległych, uzna jego prawdziwość. 
Sądy mogą być również bezpośrednio oczywiste dzięki introspekcji. W 
akcie introspekcji podmiot zdaje sobie sprawę ze swojego przeżycia 
psychicznego. Jeśli więc mówimy, że boli nas głowa, to zgodnie z kryte-
rialną definicją prawdziwości, odwołującą się do oczywistości opartej na 
introspekcji, trzeba uznać  sąd introspekcyjny za prawdziwy jeśli się go 
rozumie i wyraża z przekonaniem. Natomiast sąd jest oczywisty w spo-

                     

14

 K. Ajdukiewicz wykazał, że rozumowanie sceptyków nie jest poprawne, gdyż „aby twier-

dzenie jakieś uzasadnić, wystarczy dojść do niego stosując jakieś wiarygodne kryterium, nie 
trzeba zaś wcale nadto wiedzieć,  że kryterium zastosowane przy zdobywaniu tego twierdzenia 
było wiarygodne. [...] Co innego zaś jest uzasadnić jakieś twierdzenie, a co innego wiedzieć, że 
się je uzasadniło” [1949, s. 42]. 

15

 Zob. K. Ajdukiewicz [1965, s. 185-188]. 

background image

                                           Paweł Zeidler 

10

sób pośredni, jeśli został dowiedziony w oparciu o sądy aksjomatyczne 
lub introspekcyjne

16

Chyba najbardziej znaną kryterialną koncepcją prawdy jest koncepcja 

koherencyjna. Jednakże spójność systemu jako kryterium prawdziwości 
przekonań (sądów) tworzących ten system lub kryterium prawdziwości 
tego systemu jako całości bywa rozumiana na różne sposoby. Zgodnie z 
pierwszą, najbardziej rozpowszechnioną wersją tego kryterium, prawdzi-
wość to nie zgodność przekonań (sądów) ze „światem”, lecz ich wza-
jemna zgodność. Dany sąd można uznać za prawdziwy jeśli jest nie-
sprzeczny z pozostałymi sądami tworzącymi system. Jeśli więc zastana-
wiamy się czy jakiś  sąd jest prawdziwy, to powinniśmy starać się go 
uzgodnić z innymi sądami na dany temat

17

. Bardzo często kryterium ko-

herencji systemu wiąże się z kryterium powszechnej zgody. Jest to spo-
wodowane tym, że niektóre sądy w systemie wiedzy mają status wyróż-
niony. Są nimi właśnie te sądy, co do których istnieje powszechna zgo-
da. Jednakże na kryterium to, aby było ono kryterium, które nie poddaje 
się zbyt łatwej krytyce, należy nałożyć pewne dodatkowe warunki. Po-
wszechna zgoda dotyczy przede wszystkim tzw. sądów obserwacyjnych, 
które są wynikiem obserwacji bezpośredniej. Trzeba jednakże założyć, 
zwłaszcza w nauce, że jest to powszechna zgoda normalnych, bezintere-
sownych i kompetentnych obserwatorów

18

. Powszechna zgoda dotyczy 

również praw logiki i reguł rozumowania. Ze zdaniami obserwacyjnymi, 
uwzględniając prawa logiki i reguły rozumowania, uzgadnia się inne 
zdania systemu. Jednakże kryterium powszechnej zgody trudno uznać za 
kryterium ostateczne i niepodważalne. Bardzo wielu zdań obserwacyj-
nych, co do których istniała bądź istnieje powszechna zgoda, nie uznaje 
się za zdania prawdziwe, gdyż nie są one zgodne z resztą zdań tworzą-
cych system. Słynnym przykładem tego typu jest łyżeczka zanurzona w 
szklance wody, którą każdy normalny obserwator uzna za złamaną na 
podstawie obserwacji wzrokowej. Ponieważ jednak sąd wyrażający to 
zdanie nie jest zgodny z innymi zdaniami naszego systemu wiedzy, dla-
tego nie uznamy go za sąd prawdziwy. W celu utrzymania zgodności 

                     

16

 Szerzej na temat prawdy i oczywistości zobacz w W. Künne [1995, s. 184-187]. 

17

 Na temat koherencyjnego kryterium prawdy zobacz w: E. Poznański, A. Wundheiler 

[1966, s. 403-426], W. Künne [1995, s. 187-190], B. Chwedeńczuk [1984, s.73-108], J. Woleń-
ski [1993, s. 270-284]. 

18

 Na temat kryterium powszechnej zgody zobacz w: E. Poznański, A. Wundheiler [1966, s. 

427-438]. Te zdania, co do których wyrażamy powszechną zgodę w oparciu o obserwację, auto-
rzy nazywają zdaniami elementarnymi.  

background image

Cóż to jest prawda? 

11

systemu trzeba niekiedy zrezygnować także z praw logiki klasycznej, jak 
to miało miejsce w przypadku mechaniki kwantowej. Nie wydaje się 
jednakże, aby nawet połączone kryteria koherencji i powszechnej zgody 
stanowiły ostateczną i niepodważalną instancję umożliwiającą weryfika-
cję każdego zdania, gdyż proces weryfikacji nigdy się nie kończy. Wraz 
z rozwojem wiedzy trzeba poddawać sprawdzeniu ciągle nowe sądy. 
Można jednakże założyć, tak jak to uczynił wybitny amerykański filozof 
Ch. S.  Peirce,  że choć prawda absolutna nie jest osiągalna, to leży ona 
w granicy procesu sprawdzania naszej wiedzy. Sąd prawdziwy, to taki 
sąd, który w końcu, pomimo jego uporczywego krytycznego sprawdza-
nia, zostałby przez wszystkich zaakceptowany. Inny filozof amerykański 
W. James,  należący do tej samej co Peirce orientacji filozoficznej zwa-
nej pragmatyzmem, twierdził, że sąd jest prawdziwy, gdy jest użyteczny. 
Podobnie jak Peirce, wiązał on prawdziwość z weryfikacją. „Prawda jest 
nazwą jakiejkolwiek idei, która uruchamia ów proces weryfikacji, uży-
teczność zaś jest nazwą funkcji spełnionej przez nią w doświadczeniu”

19

To właśnie W. Jamesa uznaje się za radykalnego wyraziciela koncepcji 
prawdy wytwarzanej. Prawda nie jest, dla Jamesa i dla wielu współcze-
snych filozofów, obiektywną własnością naszych przekonań odkrywaną 
w procesie poznania. Prawda jest czymś, co człowiek tworzy, formułu-
jąc idee, w oparciu o które działa, a skuteczność tego działania świadczy 
o ich prawdziwości. Zdaniem współczesnego amerykańskiego filozofa 
R. Rorty’ego,  należy odrzucić obecną w dziejach filozofii tendencję do 
substancjalizacji prawdy, gdyż prawda nie jest przedmiotem do odkry-
cia

20

. Korespondencyjna koncepcja prawdy jest, jego zdaniem, nie do 

przyjęcia, gdyż nie ma możliwości bezpośredniego konfrontowania 
przekonań (zdań wyrażających te przekonania) ze stanami rzeczy nieza-
leżnymi od podmiotu poznającego. Stan rzeczy w świecie jest zawsze 
„czymś” wyrażonym w języku. Gdy jesteśmy zmuszeni do odrzucenia 
koncepcji „stanów rzeczy” jako „czegoś” znajdującego się w świecie i 
odnoszącego się do naszych przekonań (zdań), to musimy również od-
rzucić klasyczną definicję prawdy. Skoro język, w którym wyrażamy na-
sze przekonania jest wytworem człowieka, a szerzej – wytworem kultu-
ry, to prawda też musi nim być. Z tego punktu widzenia: „>prawda< i 
>fałsz< są  właściwościami ludzkiego procesu komunikowania się i nie 
odnoszą się do kwestii stosunku między naszymi sądami a rzeczywisto-

                     

19

 W.James [1998, s.163]. 

20

 Zob. R. Rorty [1994, s. 262-277]. 

background image

                                           Paweł Zeidler 

12

ścią >w sobie<”

21

.  

Dzieje rozważań nad ‘prawdą’ to próby rozjaśnienia intuicji kryją-

cych się za korespondencyjną definicją prawdy, przeplatające się z pró-
bami definiowania prawdy przez odwołanie się do jakiegoś ostatecznego 
kryterium prawdy i wreszcie, to próby wyeliminowania tego pojęcia ja-
ko filozoficznie bezużytecznego.  Wszystkie te dążenia i usiłowania 
świadczą o kluczowej roli, jaką zagadnienie prawdy odgrywa nie tylko 
w epistemologii, lecz w całej filozofii.  
 
 

                     

21

 L. Kołakowski [1990, s. 20]. 

background image

Cóż to jest prawda? 

13

Literatura  
 
Ajdukiewicz K., 1975, Logika pragmatyczna, PWN, Warszawa.  
Ajdukiewicz K., 1983, Zagadnienia i kierunki filozofii, Czytelnik, War-

szawa.  

Arystoteles 1983, Metafizyka, PWN, Warszawa.  
Borkowski L., 1970, Logika Formalna, PWN, Warszawa.  
Chwedeńczuk B., 1984, Spór o naturę prawdy, PIW, Warszawa.  
Ewangelia według Jana (w:) Pismo Święte Nowego Testamentu w tłum. 

z greckiego S. Kowalskiego, 1975, IW PAX, Warszawa.  

James W., 1998, PragmatyzmNowe imię paru starych stylów myślenia

Wyd. KR, Warszawa.  

Kołakowski L., 1990, Horror metaphysicus, Res Publica, Warszawa.  
Künne W., 1995,  Prawda, (w:) Filozofia. Podstawowe Pytania. (red.) 

Martens E., Schnädelbach H., Wiedza Powszechna, Warszawa, s.138-
196.  

Łukasiewicz J., 1987,  O zasadzie sprzeczności u Arystotelesa, PWN, 

Warszawa.  

Poznański E., Wundheiler A., 1966,  Pojęcie prawdy na terenie fizyki

(w:) Logiczna teoria nauki, (red.) Pawłowski T., PWN, Warszawa, s. 
399-448.  

Reale G., 1999,  Historia Filozofii Starożytnej. Tom III, Redakcja 

Wydawnictw KUL, Lublin.  

Rorty R., 1994, Filozofia a zwierciadło natury, Wyd. Spacja, Warszawa.  
Tarski A., 1995,  Pisma logiczno-filozoficzne. Tom I – Prawda. PWN, 

Warszawa.  

Woleński J., 1993, Metamatematyka a epistemologia, PWN, Warszawa.  
Woleński J. 2000, Epistemologia. Tom I. Zarys historyczny i problemy 

metateoretyczne, Aureus, Kraków. 

 
 
 

Publikację w formacie *.pdf przygotował Michał Cichocki <cichocki@amu.edu.pl>