background image

Wizerunek handlu ludźmi 

i kobiety-ofiary w prasie polskiej

na przykładzie Gazety Wyborczej

Maryla Koss-Goryszewska

background image

 

 
 

Wizerunek handlu ludźmi i kobiety-ofiary w prasie polskiej na przykładzie „Gazety 

Wyborczej” 

 
 Wprowadzenie 
 

Handel ludźmi związany jest z historią ludzkości „od zawsze” – w czasach antycznych 

występował pod postacią niewolnictwa, będąc zjawiskiem całkowicie legalnym, opierała się 
na nim gospodarka między innymi starożytnego Rzymu i greckich państw-miast. Handel 
ludźmi, pomimo kryminalizacji i penalizacji (tzn. uznania za przestępstwo i wprowadzenia 
kar za jego uprawianie) z końcem XIX wieku przez organizacje międzynarodowe, 
funkcjonuje nadal. Sytuacja pogorszyła się po 1989 roku, tzn. po upadku żelaznej kurtyny i 
otwarciu granic między byłymi państwami bloku ZSRR a Europą Zachodnią. Wydarzenie to 
wpłynęło bowiem na zintensyfikowanie przepływu ludności, wzmożenie działań 
międzynarodowych zorganizowanych grup przestępczych i, w rezultacie, na zwiększenie 
rozmiarów handlu ludźmi.  

Handel ludźmi jest zjawiskiem niezwykle złożonym, na co wpływa kilka czynników. 

Po pierwsze, jest przestępstwem jednym z najsilniej oddziaływujących na ofiarę, na jej 
sytuację społeczną i psychiczną. Pozbawienie człowieka wolności, otoczenie go silną 
kontrolą, odebranie mu możliwości decydowania o własnym status quo, a także stosowanie 
wobec niego przemocy zarówno fizycznej, jak i psychicznej, powoduje szereg negatywnych 
konsekwencji w jego psychice. Dopuszczając się handlu człowiekiem, dokonuje się gwałtu na 
przysługujących mu prawach podstawowych, takich jak wolność od tortur, prawo do 
samostanowienia, godność czy zakaz trzymania człowieka w niewolnictwie lub poddaństwie. 
Wykorzystywanie w przypadku handlu ludźmi nie jest ponadto czynem jednorazowym – trwa 
przez pewien czas, co również nie pozostaje bez znaczenia dla ofiary. Kolejnym istotnym 
aspektem, decydującym o złożoności zjawiska jest fakt, że handel ludźmi jest jednym z 
najpoważniejszych przestępstw, popełnianym w ramach przestępczości zorganizowanej. 
Międzynarodowe grupy przestępcze decydują się na handel ludźmi głównie ze względu na 
jego wysoką opłacalność (jest on uznawany za jedno z trzech najbardziej dochodowych 
przestępstw – obok handlu bronią i narkotykami

1

), niewielkie ryzyko wykrycia sprawców 

(mimo istnienia we wszystkich krajowych i międzynarodowych porządkach prawnych 
regulacji penalizujących te działania, mechanizmy egzekwujące prawo nie są wystarczająco 
skuteczne i efektywne), a także duży popyt na usługi seksualne. 

Handel ludźmi jest silnie powiązany ze zjawiskiem migracji. Zdecydowana większość 

przestępstw handlu kobietami wykorzystywanymi seksualnie łączy się z podejmowaniem 
przez ludność migracji zarobkowej. W tym kontekście mówi się o krajach: pochodzenia 
(państwa, z których pochodzą ofiary), tranzytowych (przez które wiodą szlaki przewozu ofiar) 
i docelowych (tzn. państwa, do których trafiają ofiary handlu ludźmi i gdzie są 
wykorzystywane). Silna polaryzacja regionów pod względem różnic w warunkach 
ekonomicznych i rozwoju gospodarczego powoduje, że osoby pochodzące ze społeczeństw 
ubogich szukają możliwości poprawienia swojego bytu w innych państwach. Decydujące 
znaczenie mają tu tzw. czynniki wypychające i przyciągające (push and pull factors). 
Czynniki wypychające to takie, które skłaniają do decyzji o podjęciu emigracji z kraju 
pochodzenia. W kontekście handlu ludźmi szczególne znaczenie mają tu warunki związane z 
takimi zjawiskami, jak bieda i bezrobocie, które, co istotne, w większym stopniu dotyczą 
kobiet niż mężczyzn. To powoduje bowiem, że na wyjazd do innego kraju dla podjęcia pracy 
zarobkowej decydują się zwłaszcza kobiety w wieku produkcyjnym z mniejszych 
miejscowości. Osoby te są szczególnie narażone na ryzyko stania się ofiarą handlu ludźmi ze 

                                                 

1

 http://www.iom.pl/default.aspx?id=20 

background image

 

względu na „zapotrzebowanie” na młode kobiety do ich wykorzystywania seksualnego. 
Druga grupa czynników, tj. przyciągające, ulokowana jest po stronie państwa przyjmującego 
migranta. Należą do nich między innymi niska stopa bezrobocia w danym kraju, a także 
różnego typu uwarunkowania społeczno-prawne (np. wysoki poziom zabezpieczenia 
socjalnego, dobrze płatna praca). Jak wspomniałam, elementy te ważne są przy wyjaśnianiu 
natężenia ruchów migracyjnych, ale także wzmożenia działalności grup przestępczych, 
zajmujących się handlem ludźmi. Przestępcy bowiem, wykorzystując sytuację krytyczną 
migrantów (a w szczególności migrantek), werbują swoje ofiary oferując atrakcyjną pracę za 
granicą. Po przybyciu na miejsce, osoba zostaje sprzedana i wykorzystana, np. przez 
zmuszanie jej do nieodpłatnego świadczenia usług seksualnych. 

Również restrykcyjna polityka migracyjna państw docelowych, tzn. takich, do których 

trafiają ofiary handlu ludźmi, wpływa na duże rozmiary zjawiska. Brak możliwości 
przekroczenia granicy legalnie powoduje bowiem, że migranci poszukują nielegalnych 
ścieżek przedostania się na terytorium Stanów Zjednoczonych czy państw Unii Europejskiej. 
To z kolei umożliwiają zorganizowane grupy przestępcze, które oferują pomoc w 
nielegalnym przekroczeniu granicy, a następnie niejednokrotnie żądają od migrantów 
odpłacenia fikcyjnego długu, który rzekomo zaciągnęli korzystając z ich „usług”. 

Polska jest państwem szczególnym pod względem występującego tu zjawiska handlu 

ludźmi. Stanowi ona bowiem zarówno państwo, z którego pochodzą ofiary (wywożone na 
tereny Europy Zachodniej), jak i terytorium, przez które ofiary ze wschodu są przewożone na 
zachód (tranzytowy) oraz kraj docelowy (głównie dla migrantów z rejonów Europy 
Wschodniej). Jednocześnie, coraz częściej do Polski trafiają ofiary z państw odległych, np. z 
Bangladeszu, Ugandy czy Wietnamu

2

. Formy wykorzystywania ludzi w Polsce obejmują 

przede wszystkim prostytucję, rzadziej handel dziećmi, pracę przymusową czy zmuszanie do 
żebrania. Rzeczywiste rozmiary zjawiska nie są znane, opierają się raczej na szacunkach, a 
nie na rzetelnych danych. Do polskich sądów wpływa od kilkunastu do kilkudziesięciu spraw 
dotyczących handlu ludźmi rocznie

3

, eksperci podkreślają jednak, że statystyki oddają tylko 

niewielką część faktycznych rozmiarów zjawiska

4

Handel ludźmi, w szczególności kobietami wykorzystywanymi do prostytucji, jest 

przestępstwem stosunkowo często opisywanym w mediach, należy bowiem do tej grupy 
zjawisk, które wzbudzają duże zainteresowanie czytelników. Wpływ na to ma zapewne 
charakter omawianego przestępstwa, gdzie występuje przemoc, nielegalne zachowania 
związane ze sferą seksualną, okrutne postępowanie przestępców wobec ofiar i tym podobne. 
Zdecydowałam się zbadać, jak do tematu handlu ludźmi, ze szczególnym uwzględnieniem 
ofiary, podchodzą mass media, a konkretnie prasa codzienna. Należy przy tym zaznaczyć, że 
zdecydowałam się na objęcie badaniem jedynie tych ofiar, które zmuszane były do 
prostytucji. Uzasadniam to faktem, że kategoria „ofiara handlu ludźmi” jest bardzo 
niejednolita – inaczej charakteryzuje się kobietę, którą wykorzystywano seksualnie, 
mężczyznę, którego zmuszano do pracy, jeszcze inaczej – dziecko, kupione w celu adopcji 
lub pobrania narządów. Zbadanie postrzegania przez prasę wszystkich pokrzywdzonych 
uniemożliwiłoby wyciągnięcie ogólnych wniosków na temat ofiary handlu, a także znacznie 
zwiększyłoby objętość tekstu. Na uwadze należy mieć również fakt, że przestępstwa handlu 
ludźmi, w których sprawca dopuszcza się innej formy wykorzystania ofiary niż prostytucja, 
należą w Polsce do rzadkości. 

Analizie ilościowej, pola semantycznego i jakościowej poddany został dziennik 

„Gazeta Wyborcza”. Pierwsze dwie analizy obejmują wszystkie publikacje, w których 
ukazały się wzmianki o handlu ludźmi, jakościowa natomiast – tylko te, gdzie opisuje się 
ofiarę handlu do prostytucji. Gazeta ta wybrana została do badania z dwóch powodów. Po 
pierwsze, ponieważ jest to dziennik wysokonakładowy (ponad 450 tys. egzemplarzy) i 
                                                 

2

 Trafficking in Persons Report 2010, Department of State, United States of America, 2010. 

3

 http://www.mswia.gov.pl/portal/pl/391/2001/Dane_statystyczne.html 

4

 http://www.strada.org.pl/ 

background image

 

ogólnopolski, przez co dociera do szerokiego grona odbiorców. Po drugie, charakteryzuje się 
stosunkowo długim czasem wydawania (od 1989 roku, przy czym analiza obejmuje 
publikacje, które ukazały się od 1991 roku), co umożliwia pełne zrekonstruowanie wizerunku 
ofiary handlu kobietami. 

Odtworzenie obrazu handlu ludźmi i jego ofiary jest istotne o tyle, że odbiorcy tekstu 

mogą powielać pewne schematy stosowane przez środki masowego przekazu. Tym samym, 
media mogą mieć znaczący wpływ na kształtowanie się opinii publicznej. Tym bardziej 
ważne jest kształtowanie przez media postaw pożądanych, tzn. opierających się na empatii 
wobec ofiary, nie piętnowaniu jej, nieuleganiu stereotypom, a także zwróceniu uwagi na fakt, 
że handel ludźmi stanowi przede wszystkim pogwałcenie praw człowieka. 

 

 Ilościowa analiza prasy – zainteresowanie prasy handlem ludźmi na przestrzeni lat i 
kontekst publikacji 
 

Analizie ilościowej poddane zostały wszystkie teksty, które ukazały się w „Gazecie 

Wyborczej”, dotyczące problematyki handlu ludźmi od początku stycznia 1991 roku (tzn. 
momentu, od którego artykuły istnieją w postaci elektronicznej i zawarte są w internetowej 
bazie Archiwum „Gazety Wyborczej”) do października 2009 roku. Przeanalizowane zostały 
wszystkie teksty publikowane w głównym wydaniu gazety, a także we wszystkich 
codziennych dodatkach lokalnych i cotygodniowych dodatkach tematycznych, które w 
nagłówku, treści i  śródtytułach zawierały wybrane słowa kluczowe, tzn. handel ludźmi, 
handel kobietami, handel żywym towarem i niewolnictwo (we wszystkich odmianach przez 
przypadki). Z uzyskanej w ten sposób bazy artykułów zdecydowałam się usunąć te 
publikacje, których zakres przedmiotowy nie miał nic wspólnego z problematyką handlu 
ludźmi (np. artykuł na temat maltretowanych psów, który pojawił się w wyszukiwarce po 
wpisaniu terminu „handel żywym towarem”). Wszystkie pozostałe teksty (353 publikacji) 
zostały zbadane za pomocą ilościowej analizy treści. Celem pierwszego etapu była odpowiedź 
na pytanie, ile – z rozbiciem na poszczególne lata – powstało publikacji prasowych na temat 
handlu ludźmi. Wyniki przedstawiają zamieszczona poniżej tabela i wykres. 
 
Tabela 1. Liczba publikacji w latach 1991–2009 

Rok 

Liczba 

publikacji 

1991 1 
1992 2 
1993 1 
1994 1 
1995 2 
1996 7 
1997 7 
1998 19 
1999 14 
2000 28 
2001 25 
2002 22 
2003 24 
2004 30 
2005 19 
2006 44 
2007 49 
2008 38 

Do X 2009 

20 

Źródło: obliczenia własne 

background image

 

 
Wykres 1. Liczba publikacji w latach 1991–2009 

0

10

20

30

40

50

60

19

91

19

92

19

93

19

94

19

95

19

96

19

97

19

98

19

99

20

00

20

01

20

02

20

03

20

04

20

05

20

06

20

07

20

08

20

09

 

Źródło: obliczenia własne 

 
Powyższy wykres zawiera dane dotyczące liczby artykułów prasowych poświęconych 

handlowi ludźmi, które ukazały się na łamach „Gazety Wyborczej”, a także w jej lokalnych i 
tematycznych dodatkach w poszczególnych latach. Umożliwia on zaobserwowanie rosnącej 
liczby publikacji na przełomie badanych 19 lat, co oznacza stopniowy wzrost zainteresowania 
dziennikarzy gazety tą problematyką. W pierwszym objętym badaniem roku ukazał się jeden 
artykuł prasowy, gdzie pojawia się termin „handel ludźmi”, a który dotyczy problemu 
nielegalnej migracji i szmuglowania cudzoziemców z Europy Wschodniej do państw 
europejskich, a więc nie bezpośrednio badanego zjawiska. Do 1995 roku liczba artykułów jest 
stała, wahając się między jedną a dwiema wzmiankami na ten temat, w latach 1996 i 1997 
nieznacznie wzrosła, natomiast od 1998 roku można zaobserwować wyraźny wzrost liczby 
artykułów, przy czym rekordowe pod tym względem są ostatnie badane lata. Na uwagę 
zasługują przy tym rok 2006 i 2007, kiedy opublikowana została największa liczba artykułów 
(kolejno 44 i 49), co może być związane z dwiema dużymi i szeroko nagłośnionymi 
sprawami, które ujrzały  światło dzienne w tamtym okresie, tzn. sprawą Janet J., Nigeryjką, 
ofiarą handlu ludźmi w Polsce i sprawą „tzw. włoskich obozów pracy”, w której kilkuset 
Polaków na południu Włoch było wykorzystywanych do pracy przymusowej. W ostatnim 
badanym roku liczba artykułów prasowych, w których pojawiło się jedno z wyszukiwanych 
haseł, spadła. Prawdopodobnie nie jest to związane ze spadkiem zainteresowania tą 
problematyką, ale z faktem, że do próby weszły publikacje od początku roku do października, 
czyli niepełny rok. Można przypuszczać, że liczba artykułów spełniająca określone kryteria w 
roku 2009 może być podobna do wcześniejszych lat. 

Podsumowując, w badanych 19 latach nastąpiło wyraźne zwiększenie zainteresowania 

problematyką handlu ludźmi przez dziennikarzy. Wzrost ten można wytłumaczyć dwojako. 
Po pierwsze, rosnącą ciekawością społeczeństwa problemem handlu ludźmi, media bowiem 
do pewnego stopnia odzwierciedlają oczekiwania i zapotrzebowanie czytelników na dany typ 
i temat informacji. Tendencję tę należy ocenić pozytywnie, ponieważ duża liczba publikacji 
może mieć wpływ na wzrost świadomości i wiedzy społeczeństwa o tym problemie. Media 
mogą bowiem odgrywać znaczącą rolę prewencyjną, co w praktyce oznacza, że podając 
informację o handlu ludźmi ostrzegają jednocześnie przed podejmowaniem działań 
ryzykownych i tym samym zapobiegają zjawisku. Inną kwestią jest jakość przedstawianych 
informacji, o czym piszę dalej, przy omawianiu wyników badań analizy jakościowej. Z 
drugiej strony można założyć,  że zwiększenie liczby artykułów poświęconych handlowi 
ludźmi wynika z rosnącej skali zjawiska. O ile jednak nie ma możliwości zweryfikowania tej 

background image

 

tezy ze względu na wysoką ciemną liczbę przestępstw

5

 (co handlu ludźmi dotyczy w 

szczególności) i tym samym, niemożność zbadania rzeczywistych jego rozmiarów, to można 
na podstawie statystyk policyjnych i prokuratorskich zaobserwować,  że w ostatnich latach 
wystąpił wzrost liczby przestępstw stwierdzonych

6

. Oznaczać to może,  że problem handlu 

ludźmi jest coraz silniejszy, co ma przełożenie na liczbę publikacji prasowych. 

Kolejnym, poddanym analizie, zagadnieniem był kontekst badanych artykułów 

prasowych. Bazując na omówionej wcześniej próbie, wyróżniłam kilka kategorii tematów 
(kontekstów), w których pojawia się omawiana problematyka. Są to: migracja, przestępstwo, 
studium ofiary, prawa kobiet, wydarzenia polityczno-kulturalne, prawo, przepisy prawne, 
prostytucja, historia, informacje na temat organizacji pozarządowych i zagrożeń handlem 
ludźmi i inne. Zdając sobie sprawę z niedoskonałości metody, ryzyka pewnej arbitralności w 
tworzeniu typów i w decyzji dotyczącej zawarcia (bądź nie) danego artykułu w określonej 
grupie, uznałam jednak, że uzyskana przeze mnie wiedza na temat handlu ludźmi, a także 
poprzedzenie badań wstępną analizą tekstu uprawniają mnie do stworzenia poszczególnych 
typów kontekstów, w jakich występować może handel ludźmi. Kryteria doboru do 
poszczególnych grup starałam się natomiast jak najbardziej ujednolicić (zostały 
przedstawione w dalszej części tekstu). Wymienione przeze mnie grupy tematów są 
najczęściej współwystępującymi, wraz z handlem ludźmi, zagadnieniami. Wynika to z faktu, 
że handel ludźmi jako fenomen społeczny nie jest zawieszony „w próżni”, ale osadzony w 
szerszej problematyce, w kontekście innych, towarzyszących mu zjawisk. Część 
analizowanych publikacji prasowych zawiera jedynie wzmiankę na temat badanego 
zagadnienia, podając je jako przykład poważnego przestępstwa o charakterze 
zorganizowanym bądź  łamania praw człowieka. W tym wypadku handel ludźmi nie jest 
głównym tematem poruszanym przez autora, a stanowi element ogólniejszej problematyki 
społeczno-prawnej. W przeważającej większości publikacji handel ludźmi był jednakże 
motywem przewodnim. Należy przy tym zaznaczyć, że systematyzacja ta stanowi typologię, 
która w odróżnieniu od klasyfikacji nie jest rozłączna i wyczerpująca. Oznacza to, że część 
artykułów może należeć do więcej niż jednego zbioru. Daną publikację można więc nierzadko 
przypisać do kilku kontekstów jednocześnie.  

Do pierwszej wymienionej grupy zaliczyłam wszystkie artykuły, w których omawiana 

była problematyka migracji wprost (np. artykuł z 2 listopada 1992 roku „Jak zatrzymać 
migrantów”, gdzie autor koncentruje się na problematyce nielegalnego przekraczania granicy 
przez migrantów ze wschodniej części Europy do Europy Zachodniej i trudnienia się tym 
przemytem przez zorganizowane grupy przestępcze), a także pośrednio, tzn. wszędzie tam, 
gdzie padło słowo „migrant”, „cudzoziemiec”, a także gdy kontekst publikacji prasowej 
związany był z aspektem transgraniczności (np. do grupy tej zaliczane były artykuły na 
podstawie następujących zwrotów: „handel kobietami wywożonymi do niemieckich domów 
publicznych”

7

, „przerzut ludzi z Litwy, Mołdawii i Bułgarii na Zachód

8

”, „Polskie kobiety i 

dziewczęta sprzedaje się do kilku państw Europy Zachodniej, do Polski trafiają kobiety z 
Europy Wschodniej

9

”). Wyodrębnienie grupy „migracja” było bardzo istotne, ponieważ – jak 

wskazałam wcześniej – handel ludźmi silnie wiąże się z tym zjawiskiem (ofiara i sprawca 
często pochodzą z innego kraju niż ten, w którym popełnione zostało przestępstwo). Ponadto, 
ponieważ migranci zwykle nie są w stanie opłacić w całości przedsięwzięcia, jakim jest 
nielegalne przekroczenie granicy, zaciągają na nieokreśloną kwotę dług u przestępców, jaki 
                                                 

5

Ciemna liczba przestępstw jest to różnica między przestępczością rzeczywistą (tzn. zbiorem wszystkich 

przestępstw popełnionych w danym czasie na danym terenie) a przestępczością stwierdzoną. Innymi słowy są to 
te wszystkie przestępstwa, o których informacje nie dotarły do organów ścigania.  

6

 W latach 1995–2008 zakończono łącznie 487 postępowań w sprawach o handel ludźmi, przy czym najmniej w 

roku 2002 (19 spraw), a najwięcej w roku 2008 (53 sprawy).  Statystyki dotyczące handlu ludźmi dostępne są na 
stronie MSWiA (http://www.mswia.gov.pl/portal/pl/391/2001/Dane_statystyczne.html). 

7

 Sprzedawali kobiety? Prorodzinna walka, „Gazeta Wyborcza” Szczecin, nr 28, 2.02.2001, s. 4. 

8

 Za dużo za sztukę, „Gazeta Wyborcza” Szczecin, nr 102, 2.05.2001, s. 4. 

9

 Litania braków i zaniedbań, „Gazeta Wyborcza”, nr 73, 27.03.2003, s. 11. 

background image

 

następnie muszą odpracować przez nieznany czas. W ten sposób nielegalny migrant staje się 
ofiarą handlu ludźmi. Poniżej zamieszczone zostały przykłady publikacji, które znalazły się w 
grupie „migracja”. 
 

Jak zatrzymać imigrantów? 
„Współpraca przy wydawaniu nielegalnych uchodźców, zaostrzenie kontroli granicznej, wymiana informacji 
między policjami to główne ustalenia konferencji ministrów spraw wewnętrznych i sprawiedliwości, 
zakończonej w czwartek w Berlinie. Mają one zapobiec nielegalnej imigracji z Europy Wschodniej. 
Zjawisko nielegalnej imigracji przybrało już masową skalę. Ocenia się,  że połowa przybyłych do Niemiec 
uciekinierów korzystała z pomocy wyspecjalizowanych gangów. Szef niemieckiego MSW, a zarazem gospodarz 
imprezy Wolfgang Schaeuble. oświadczył, że jest to współczesny handel ludźmi”

10

 
Tylko fotooferty, znajomość języka niekonieczna 
„Niewinny z pozoru anons może kryć nieuczciwego pośrednika. Pół biedy, jeśli stawka za pracę jest zaniżana 
lub pracodawca nie płaci za nadgodziny. Znacznie gorzej mają kobiety wyjeżdżające do pracy za granicą, które 
mogą paść ofiarą zorganizowanych grup przestępczych  
Od wejścia Polski do UE telefon w siedzibie La Strady (Fundacji przeciwko Handlowi Kobietami) dosłownie 
urywa się. Rozszerzenie Unii niestety ułatwiło też pracę różnej maści przestępcom, którzy zmuszają do pracy w 
seksbiznesie.  
Sylwia miała jechać do Anglii jako opiekunka do dziecka. Pracę załatwiła jej przez pocztę pantoflową pani Ewa 
– wieloletnia znajoma, której szwagierka mieszka w Londynie. Na miejscu okazało się,  że dziewczyna ma 
pracować jako call-girl. Szwagierka pani Ewy zmuszała Sylwię do prostytucji”

11

 

 
Kolejna wyróżniona grupa, tzn. „przestępczość” obejmuje te publikacje, które 

zawierały informacje na temat konkretnych czynów noszących znamiona przestępstwa handlu 
ludźmi. Jest to czyn zabroniony ujęty w wielu regulacjach prawa międzynarodowego, a także 
w polskim kodeksie karnym z 1997 roku, można byłoby więc dojść do wniosku, że każda 
publikacja prasowa odnosząca się do tego zjawiska powinna należeć do tej grupy, ponieważ 
każdy handel człowiekiem stanowi przestępstwo. Na potrzeby analizy postanowiłam jednak 
ograniczyć znaczenie tego terminu jedynie do tych artykułów, które opisują poszczególne 
przypadki popełnienia przestępstwa handlu ludźmi (tzn. opisy popełnionego czynu bądź 
toczącego się w jego wyniku śledztwa lub postępowania sądowego). Są to zazwyczaj artykuły 
pochodzące z rubryk „Kronika policyjna”, „Wydarzenia”, „Wiadomości” itp.  Znalazły się w 
tej grupie takie artykuły, jak wymienione poniżej. 

 

500 wziętych w jasyr”  
„Wedle najnowszych szacunków policji kilkaset młodych kobiet z całej Polski zostało wyekspediowanych przez 
Szczecin do pracy w domach publicznych na Zachodzie. Jest to największa tego typu sprawa, z jaką miały do 
czynienia polskie organa ścigania. Podejrzany o handel żywym towarem jest Piotr R. Pisaliśmy o nim już w 
październiku ub.r., kiedy to R. został aresztowany. Wtedy mówiło się o kilkudziesięciu kobietach wywiezionych 
do Niemiec w ciągu dwóch lat”

12

 
Bułgarscy sutenerzy w areszcie” 
„Policjanci z tomaszowskiej komendy zatrzymali dwóch obywateli Bułgarii podejrzanych o handel ludźmi, 
zmuszanie do prostytucji i sutenerstwo. 8 maja rano policjanci z tomaszowskiej drogówki patrolując krajową 
"ósemkę" w miejscowości Kolonia Zawada zostali zatrzymani przez kobietę. Miała widoczne ślady pobicia, 
zakrwawioną twarz, podbite oko. – Okazało się, że to 22-letnia Bułgarka. Powiedziała nam, że jest zmuszana do 
prostytucji – opowiada nadkomisarz Joanna Kącka z Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi. – 
Funkcjonariusze natychmiast przewieźli ją do komendy, gdzie w obecności tłumacza została szczegółowo 
przesłuchana. Powiadomiono także fundację La Strada oraz ambasadę Republiki Bułgarii w Warszawie. 
Policjanci ustalili, że kobieta do Polski trafiła z Niemiec, gdzie przyjechała w kwietniu. Miała znaleźć legalną 
pracę, zamiast tego w Polsce odebrano jej paszport, dowód osobisty i umieszczono w motelu w pobliżu drogi 
krajowej nr 8.”

13

                                                 

10

 Jak zatrzymać imigrantów?, „Gazeta Wyborcza”, nr 725, 2.11.1991 , s. 7.  

11

  Tylko fotooferty, znajomość  języka niekonieczna, „Gazeta Wyborcza” dodatek „Europraca”, nr 196, 

24.08.2005, s. 3.

 

 

12

 500 wziętych w jasyr, „

Gazeta Wyborcza”, nr 18, 22.01.1996, s. 2.

 

13

 Bułgarscy sutenerzy w areszcie, „

Gazeta Wyborcza” Łódź, nr 110, 12.05.2007, s. 4.

 

background image

 

Kolejnym uwzględnionym przeze mnie typem jest „studium ofiary”. Zawarte są w nim 

te artykuły, które prezentują ofiarę, oraz opowiadają jej historię. Nierzadko zawierają też 
relację samej ofiary z przebiegu wydarzenia. W skład tej grupy weszły między innymi 
następujące publikacje: 

Czekam pod adresem: Berlin” 
„Kamienica w środku Wilna. Na drugim piętrze w wynajętym wąskim i długim pokoju siedzą trzy kobiety – 
wszystkie około sześćdziesiątki. Każda ze swoją historią. Córka Jeleny Z. – Vida (lat 28, studentka historii) – 
cztery lata temu wyjechała w polskie Tatry. Wiadomo, że przekroczyła granicę litewsko-polską i dojechała do 
Zakopanego. Była tam widziana. I była widziana na górskim szlaku. Jednak wiele wskazuje, że nie zaginęła w 
górach. Tak przynajmniej wydaje się Jelenie Z., która pierwsza zrozumiała, że nikt tu na Litwie nie pomoże jej 
w poszukiwaniach dziecka.  
Niedługo potem zrozumiała to Krystyna R., której córka – Edyta (lat 20, krawcowa) – wyszła do sklepu i 
przepadła bez śladu. Tylko dzięki uporowi Krystyny R. jej dziecko po kilku miesiącach wróciło do domu.  
Jelena Z. (smutna, szara) i Krystyna R. (smutna, ale ze szminką na ustach) często wypowiadały się w wileńskich 
mediach. Pokazywały zdjęcia swoich córek i innych młodych kobiet. Opowiadały,  że założyły Centrum 
Wspierania Rodzin Osób Zaginionych. Ostrzegały młode kobiety przed podróżą w nieznane. Mówiły,  że od 
kilku lat, po otwarciu granic, litewskie dziewczyny są sprzedawane, zniewalane i zmuszane do prostytucji.”

14

 
Kupię kobietę, sprzedam kobietę” 
„Jedną z ofiar handlu kobietami jest Joanna. Ma 25 lat. Pochodzi spod Wrocławia, teraz mieszka w 
południowych Włoszech. Prawie rzuca słuchawką, gdy mówię,  że piszę o handlu ludźmi. Zgadza się 
porozmawiać pod warunkiem, że zmienię jej imię.  
Kilka lat temu studiowała prawo. Gdy dostała się na drugi rok, rozwiedli się jej rodzice. Musiała szukać pracy. – 
Koleżanka zaproponowała, żebyśmy wyjechały jako hostessy do Japonii. Niby wszystko było już nagrane, praca 
załatwiona, na lotnisku w Tokio miał czekać jakiś jej znajomy. Ale nie wyszło. Nie wpuścili nas. Wtedy nie 
wiedziałam, że po prostu dwóch młodych kobiet nie wpuszczą, taki mają problem z europejskimi prostytutkami.  
Joanna załamała się. Po nocy spędzonej w japońskim hotelu na lotnisku wróciła z koleżanką do Polski. – Miałam 
dług. Zapożyczyłam się u znajomych na ponad trzy tysiące, za które kupiłam bilet do Japonii. Musiałam szybko 
zdobyć pieniądze – opowiada.  
Wtedy natknęła się na ogłoszenie. "Dobrze płatna praca w nocnych klubach we Włoszech". – Nie wiem, czy 
byłam taka naiwna, czy chciałam wierzyć, że naprawdę będę kelnerką – mówi gorzko”

15

 

Następną grupę, którą zdecydowałam się wydzielić, nazwałam „prawa kobiet i ofiar”. 

W zbiorze tym znalazły się artykuły, które zawierają wątki związane z problematyką kobiecą, 
feminizmem itp. Handel ludźmi jest jednym z tych przestępstw, które gwałcą prawa kobiet. 
Ofiarą tego procederu może stać się każdy, bez względu na płeć. Nie ulega jednak 
wątpliwości, że to głównie kobiety narażone są na ryzyko stania się ofiarą handlu ludźmi (we 
wszystkich przestępstwach na tle seksualnym kobiety stanowią większość poszkodowanych). 
Przestępstwo to jest więc silnie nacechowane płciowo. Z całą pewnością ofiary handlu ludźmi 
w celu wykorzystania seksualnego (podobnie jak gwałtu, molestowania seksualnego czy 
sutenerstwa) nie stałyby się nimi, gdyby nie posiadana płeć. Z tego powodu uznałam za 
istotne sprawdzenie, jaka liczba artykułów poświęcona problematyce kobiecej znajdzie się w 
badanej próbie. Przykłady tego typu publikacji są następujące: 
 

Kobiety dla kobiet” 
„Przestrzegania praw kobiet domagały się wczoraj na Rynku Głównym w Krakowie członkinie Fundacji 
Kobiecej eFKa. Organizatorki manifestacji rozdawały ulotki i gazety dotyczące sprawy dyskryminacji kobiet na 
rynku pracy oraz zagrożeń związanych z poszukiwaniem pracy za granicą.”

16

 
Przeciw przemocy” 
„Feministki zapraszają 
25 listopada rozpoczyna się Międzynarodowy Dzień Eliminacji Przemocy wobec Kobiet. Krakowskie 
organizacje feministyczne zapowiadają liczne spotkania i happeningi poświęcone między innymi pamięci 

                                                 

14

 Czekam pod adresem: Berlin, „Gazeta Wyborcza” dodatek „Magazyn”, nr 131, 5.06.1998, s. 8.

 

 

15

 Kupię kobietę, sprzedam kobietę, „Gazeta Wyborcza” Wrocław dodatek „Wieża  Ciśnień”, nr 116, 19.05.2006, 

s. 4. 

16

 Kobiety dla kobiet, „Gazeta Wyborcza” Kraków, nr 0, 2.05.1998. 

background image

 

zamordowanych kobiet (…).We wtorek otworzy nową siedzibę przy ul. Brodzińskiego 8 Centrum Praw Kobiet. 
Odbędą się tam między innymi szkolenia dla zainteresowanych pracą na rzecz kobiet ofiar handlu ludźmi”

17

 

„Wydarzenia polityczno-kulturalne” stanowią kolejną grupę zagadnień poruszanych 

na  łamach „Gazety Wyborczej” przez dziennikarzy w kontekście handlu ludźmi. Obejmuje 
ona informacje na temat mających odbyć się wydarzeń, które związane są z badaną 
problematyką. Umieszczone w tej grupie artykuły dotyczą takich informacji, jak: konferencje 
krajowe i międzynarodowe, spotkania, warsztaty, szkolenia, publikacje raportów, emisje 
filmów i premiery sztuk teatralnych o tematyce wiążącej się z handlem ludźmi, koncerty. 
Przykładami są publikacje: 
 

Jak zwalczyć handel ludźmi” 
„Niewolnictwo to jedna z plag XXI wieku. Można i warto się przed nią uchronić  
– Każdy ma prawo do wolności i nikt mu nie może tego prawa odebrać. Skuteczne zwalczanie handlu ludźmi 
jest możliwe tylko dzięki stałej współpracy policji, prokuratury, straży granicznej i organizacji pozarządowych z 
państw, na terenie których przestępstwo zostało popełnione – przekonują policjanci z Komendy Wojewódzkiej 
w Lublinie, gdzie wczoraj rozpoczęła się konferencja "Handel ludźmi – praktyczne aspekty zapobiegania i 
zwalczania". Wzięli w niej również goście z Holandii, Ukrainy i Niemiec.”

18

 
Policjanci poprowadzą lekcje” 
„W gdyńskich gimnazjach i liceach rusza cykl spotkań edukacyjnych "Stop przemocy i patologiom w szkole". 
Spotkania zaproponowała szkołom Komenda Miejska Policji w Gdyni. Chęć zorganizowania u siebie zajęć 
zgłosiło 25 dyrektorów gimnazjów i szkół ponadgimnazjalnych, a wciąż przybywają kolejni chętni. W 
listopadzie i grudniu zajęcia na temat przemocy, przestępczości wśród nieletnich, odpowiedzialności prawnej 
młodzieży, narkomanii i alkoholizmu zaplanowano w 85 klasach. Starsza młodzież  będzie rozmawiać o 
prostytucji i handlu ludźmi. Gdyńscy policjanci opracowali specjalne tematyczne ulotki (np. "Na progu 
dojrzałości. Prawna odpowiedzialność człowieka dorosłego", "Gimnazjalista w konflikcie z prawem"), które 
trafią do młodzieży podczas zajęć prowadzonych przez policyjnych specjalistów ds. nieletnich.”

19

 
 

Następnym kontekstem, w którym opisywane są zagadnienia związane z handlem 

ludźmi, jest problematyka prawna. Mam tu na myśli zarówno opis obowiązujących regulacji, 
jak i zmian w przepisach, a także postulatów dotyczących ewentualnych poprawek do norm 
prawnych obecnego prawodawstwa. Handel ludźmi jest przestępstwem, a przestępstwo 
stanowi kategorię prawną. Z tego względu część publikacji dotyczy kwestii związanych z 
regulacjami prawnymi na temat handlu ludźmi, zarówno w prawie krajowym, jak i 
międzynarodowym. Poniżej przykładowa publikacja, którą zdecydowałam się  włączyć do 
grupy „prawo, przepisy prawne”. 
 

W obronie Polki” 

„Zaniepokojony sytuacją Polek na rynku pracy jest Komitet Praw Ekonomicznych, Społecznych i Kulturalnych 
ONZ w Genewie. M.in. zalecił rządowi, by wprowadził edukację seksualną do szkół i poradnictwo 
antykoncepcyjne  do publicznej służby zdrowia. Chce też, by Polska podjęła  środki prawne przeciw handlowi 
ludźmi, szczególnie kobietami i dziećmi, a także przemocy wobec kobiet oraz prowadziła zdecydowaną politykę 
przeciwdziałania dyskryminacji rasowej, zwłaszcza Romów.”

20

 
 

Kolejnym kontekstem, wokół którego skupiają się dziennikarze zajmujący się 

tematem handlu ludźmi, jest prostytucja. Jak wspomniałam we wstępie, jest ona najczęściej 
występującą formą wyzysku ofiar w ramach handlu ludźmi. Z tego względu zdecydowałam 
się wyróżnić grupę artykułów, dotyczących wykorzystywania seksualnego (również według 

                                                 

17

 Przeciw przemocy, „Gazeta Wyborcza” Kraków, nr 273, 24.11.2003, s. 5.  

18

 Jak zwalczyć handel ludźmi, „Gazeta Wyborcza” Lublin, nr 252, 27.10.2006, s. 7.  

19

 Policjanci poprowadzą lekcje, „Gazeta Wyborcza” Trójmiasto, nr 267, 16.11.2006, s. 4.  

20

 W obronie Polki, „Gazeta Wyborcza”, nr 280, 02.12.2002, s. 14.  

background image

 

danych policyjnych jest to znakomita większość popełnianych czynów noszących znamiona 
handlu ludźmi

21

). Poniżej umieszczone zostały przykładowe publikacje z tego zakresu. 

 

Ile za handel kobietami?  
„Oskarżeni latem ubiegłego roku oferując dobrze płatną pracę w restauracjach w Niemczech i Holandii wywieźli 
kilkanaście dziewcząt do domów publicznych w holenderskich miastach Venlo i Bosercheide. Za każdą brali od 
1000 do 1500 marek. Najmłodsza ze sprzedanych miała 16 lat, najstarsza 30. Właściciele lokali – emigranci 
tureccy – grożąc śmiercią zmuszali dziewczęta do uprawiania nierządu”

22

 

Sygnał z Hiszpanii”  
„Za granicę wyjechało kilkanaście dziewczyn wybranych przez właścicieli agencji na podstawie zdjęć i filmów 
nakręconych w Polsce. W Hongkongu wzięcie miały niewysokie brunetki. Te, które pracowały w podkarpackich 
nocnych klubach, znalazły się w sieci call girl i świadczyły usługi na telefon, w mieszkaniach klientów. – 
Przyjeżdżały z ochroniarzami, którzy inkasowali pieniądze. Połowę sumy zabierał potem właściciel agencji. 
Telefony do dziewczyn klienci przekazywali między sobą – opowiada jeden z policjantów”

23

.  

 
Następną wyróżnioną przeze mnie grupę zagadnień, w kontekście których 

dziennikarze opisują badane zjawisko, stanowi „historia”. Znalazły się w niej publikacje 
prasowe dwojakiego rodzaju. Pierwszym są artykuły dotyczące handlu ludźmi, także 
niewolnictwa, w ujęciu historycznym, tzn. opisujące przeszłe wydarzenia i osoby (np. 
kalendarium czy tekst dotyczący stręczycielstwa i walki z tym zjawiskiem w latach 
dwudziestych i trzydziestych XX wieku). Drugi natomiast rodzaj publikacji, które znalazły się 
w grupie „historia”, to przedruki oryginalnych artykułów prasowych czy fragmentów książek 
z archiwalnych publikacji. Włączone zostały tu takie artykuły, jak: 
 

Krakowskie domy nie całkiem prywatne” 
„Na przełomie lat 20. i 30. walka z nierządem i stręczycielstwem zeszła na plan dalszy, a stało się tak za sprawą 
innego, o wiele groźniejszego zjawiska – handlu kobietami. Zjawisko to nie było wcale na ziemiach polskich 
czymś nowym i wiele takich przypadków zanotowano już w końcu XIX wieku. Ale jego eskalacja wywołała 
zupełne zaskoczenie i policji, i społeczeństwa”

24

 

W kategorii „informacje nt. organizacji pozarządowych i zagrożeń handlem ludźmi” 

znalazły się te artykuły, które zawierały wiadomości dotyczące organizacji pozarządowych, 
zajmujących się handlem ludźmi i pomocą ofierze, a także dane różnego typu placówek i 
ośrodków interwencyjnych, gdzie mogą zgłosić się osoby poszkodowane w wyniku 
przestępstwa. Zbiór ten zawiera również publikacje informujące o zagrożeniach, jakie niesie 
handel ludźmi, przestrzegające przed zbyt pochopnym wyjazdem za granicę w celach 
zarobkowych. Poniżej umieszczony został fragment artykułu tego typu. 

 

Zanim wyjedziesz...  
„Masz prawo marzyć, masz prawo wiedzieć.  
...za granicę w poszukiwaniu pracy, zanim zrobi to Twoja córka, sprawdź dokładnie ofertę. Przed wakacjami 
Fundacja "La Strada" rozpoczęła trzymiesięczną kampanię informacyjną na temat handlu kobietami. Ma ona 
uchronić  młode kobiety przed przymusową prostytucją, losem, jaki spotkał kobiety znęcone atrakcyjnymi 
ogłoszeniami o pracy na Zachodzie”

25

.  

 
W zestawieniu zawarty jest również typ „inne”, gdzie umieściłam wszystkie te 

publikacje, których nie mogłam podporządkować do żadnej z wcześniej wymienionych grup. 
Znalazły się w niej artykuły takie jak: przedstawienie sylwetki tygodnia – Stany Buchowskiej 

                                                 

21

 Sprawozdanie z zagrożenia handlem ludźmi, prostytucją oraz pedofilią i pornografią dziecięcą w Polsce w 

2008 r. Dokument dostępny na stronie: http://www.policja.pl/portal/pol/768/41222/Sprawozdania.html. 

22

 Ile za handel kobietami?, „Gazeta Wyborcza”, nr 92, 20.04.1993, s. 2. 

23

 Sygnał z Hiszpanii, „Gazeta Wyborcza” Rzeszów, nr 260, 5.11.2004, s. 3. 

24

 Krakowskie domy nie całkiem prywatne, „Gazeta Wyborcza” Kraków, nr 0, 1.12.1995. 

25

 Zanim wyjedziesz..., „Gazeta Wyborcza”, nr 82, 7.04.1998, s. 3. 

 

background image

 

z Fundacji La Strada, informacje na temat jednego z prokuratorów, który opracował właściwy 
sobie model walki z handlem ludźmi, wiadomości na temat niewolnictwa w Afryce, listy do 
redakcji, wywiady i rozmowy itp. 

 

Wykres 2. Kontekst analizowanych artykułów prasowych 

0

50

100

150

200

250

M

igr

ac

ja

Pr

zes

pst

wo

St

ud

ium

 of

iar

y

Pr

aw

a k

ob

iet

Wy

da

rze

nia 

pol

ity

cz

no-

kul

tur

aln

e

Pr

aw

o,

 pr

ze

pis

y pr

aw

ne

Pr

os

tytu

cja

Hi

sto

ria

Inf

or

ma

cje

 n

t. or

g.

 po

za

rz

. i 

za

gr

Inne

 

Źródło: Obliczenia własne 
 

Wyniki analizy ujęte zostały w wykresie. Można zaobserwować, że w zdecydowanej 

większości artykuły opublikowane w „Gazecie Wyborczej” opisują handel ludźmi w 
kontekście przestępstwa (206 artykułów) i prostytucji (202), a także, w nieco mniejszym 
stopniu – zjawiska migracji (106). Pozostałe konteksty pojawiają się znacznie rzadziej. 
Oznacza to, że zdecydowana większość – 206 na 353 – tj. 2/3 publikacji, opisuje przypadki 
popełnionych przestępstw, w tym również toczących się postępowań i informuje o wyrokach 
sądów w sprawach z art. 253 par. 1 i innych. Prostytucja stanowi drugi pod względem 
częstotliwości występowania kontekst, w którym opisuje się handel ludźmi. Co ważne, wśród 
202 publikacji o tym charakterze, żadna nie zawierała informacji na temat jakichkolwiek 
mężczyzn, którzy staliby się ofiarami procederu handlu ludźmi w celu wykorzystywania 
seksualnego. Również dane podane przez K. Karsznickiego wskazują, że jedynymi ofiarami 
tej formy procederu w Polsce są kobiety

26

. Nie oznacza to, że można wykluczyć brak takich 

przypadków w ogóle – jeśli jednak istnieją, mają znaczenie marginalne w stosunku do liczby 
kobiet-ofiar handlu. Przedstawiana w prasie ofiara handlu ludźmi w celu uprawiania 
prostytucji jest zawsze i wyłącznie kobietą. 

Jak zostało wspomniane, w niemalże 2/3 przeanalizowanych artykułach, ich autorzy 

mają na myśli handel kobietami. W pozostałych opisuje się handel ludźmi w celu płatnej 
adopcji, pracy przymusowej, zmuszania do żebrania i zmuszania do popełniania przestępstw 
bądź też wspomina się o tym przestępstwie bez uwzględnienia formy wykorzystania ofiar. Co 
warto podkreślić, zakres artykułów, które dotyczą prostytucji, w znakomitej większości 
                                                 

26

 Zob. szerzej: K. Karsznicki, Handel ludźmi w świetle postępowań karnych prowadzonych w latach 1995

2005, [w:] Z. Lasocik (red.): Handel ludźmi – zapobieganie i ściganie, Warszawa: Ośrodek Badań Praw 
Człowieka, Katedra Kryminologii i Polityki Kryminalnej, IPSiR UW, 2006, s. 257–271. 

background image

 

pokrywa się z tymi publikacjami, które dotyczą handlu ludźmi jako przestępstwa. Oznacza to, 
że w prasie codziennej handel ludźmi stanowi przede wszystkim przestępstwo 
wykorzystywania kobiet do usług związanych z prostytucją. Stosunkowo duża liczba 
artykułów poświęcona jest handlowi ludźmi w kontekście migracji – problematyka ta jest 
poruszana w 1/3 badanych publikacji prasowych. To nie dziwi, szczególnie biorąc pod uwagę 
fakt, że handel ludźmi uznany jest za jedno z przestępstw o charakterze międzynarodowym, 
transgranicznym, w którego popełnieniu udział biorą często obywatele więcej niż jednego 
państwa, ofiary natomiast nierzadko są cudzoziemcami. Potwierdzają to dane statystyczne 
przytoczone przez K. Karsznickiego, z których wynika, że w Polsce w latach 1995

2005 

zakończono postępowania przygotowawcze w 360 sprawach dotyczących handlu ludźmi, w 
których wykryto 1708 ofiar, z czego 469 stanowiły osoby pochodzenia cudzoziemskiego 
(głównie Białorusinki, Ukrainki, Bułgarki, Rumunki i Mołdowianki)

27

Pozostałe grupy tematów występowały zdecydowanie rzadziej. Zbliżona liczba 

artykułów poświęcona była wydarzeniom politycznym, kulturalnym i społecznym, jakie 
nawiązywały do problematyki handlu ludźmi (takimi jak konferencje, pokazy filmów, 
wystawy) i działalności organizacji pozarządowych wraz z informacjami na temat zagrożenia 
handlem ludźmi,  łącznie ze wskazaniem bezpiecznych dróg poszukiwania pracy i 
podejmowania migracji. Od kilkunastu lat handel ludźmi stanowi temat podejmowany, 
stosunkowo często zarówno na forum międzynarodowym, jak i krajowym, czego wyrazem 
jest organizowanie licznych konferencji, sympozjów, warsztatów i szkoleń dla 
funkcjonariuszy organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości. Liczba 50 artykułów, które 
ukazały się przez 19 lat w „Gazecie Wyborczej”, informując o tego typu wydarzeniach 
wydaje się więc nie do końca satysfakcjonującą. Podobny obraz przedstawia się w kategorii 
„organizacje pozarządowe”. Zarówno w kraju, jak i w Europie funkcjonuje wiele tego typu 
podmiotów, zajmujących się handlem ludźmi – zapobieganiem mu, pomocą ofiarom czy 
wspieraniem w jego zwalczaniu organów ścigania. Wątki dotyczące tej problematyki 
wystąpiły jednak jedynie w 46 artykułach. Niska liczba tego typu tekstów może niepokoić, 
ponieważ  właśnie takie publikacje, w przeciwieństwie np. do opisów przestępstw, stanowią 
przyczynek do uzyskania rzetelnych i obiektywnych informacji. Zwraca uwagę także 
niewielka liczba publikacji prasowych, która koncentruje się na handlu ludźmi patrząc przez 
pryzmat pogwałcenia praw kobiet (jedynie 23 w ciągu 19 lat). To dziwi, szczególnie biorąc 
pod uwagę fakt, że prawie wszystkie ofiary handlu, o których informowały publikacje, były 
kobietami. Dziennikarze prawdopodobnie wychodzą z założenia,  że handel ludźmi w 
kontekście popełnionego konkretnego przestępstwa, dodatkowo powiązanego ze zmuszaniem 
do prostytucji jest tematem bardziej atrakcyjnym dla czytelnika. 

Badania opinii publicznej realizowane przez TNS OBOP z 2010 roku wykazały,  że 

handel ludźmi kojarzy się większości społeczeństwa z prostytucją, niewolnictwem, handlem 
żywym towarem i przestępstwem

28

. W świetle omówionej analizy przestaje to zastanawiać. 

Media mają oczywisty wpływ na kształtowanie opinii publicznej. W tym wypadku przekaz, 
koncentrujący się na określonych aspektach zjawiska handlu ludźmi, a pomijający inne, może 
mieć znaczący wpływ na określony sposób postrzegania przez czytelników tego procederu, a 
także jego ofiar i sprawców.  

Biorąc pod uwagę fakt, że zdecydowana większość Polaków czerpie informacje na 

temat handlu ludźmi z przekazów: telewizyjnego, radiowego i prasowego

29

, szczególnie 

niepokoi obraz handlu ludźmi kreowany przez media, który wpływa na postrzeganie tego 
zjawiska bardziej jako ciekawostki czy sensacji, gdzie ofiara staje się „towarem" niż łamania 
praw człowieka i zwrócenia uwagi na indywidualny dramat jednostki poddanej temu 
procederowi. Należy także wspomnieć o częstym stosowaniu terminu „handel żywym 

                                                 

27

 Ibidem, s. 259. 

28

 Społeczna świadomość zagrożeń związanych z handlem ludźmi i podejmowaniem pracy za granicą. Materiały 

konferencyjne TNS OBOP. 

29

 Ibidem

background image

 

towarem” w przekazach medialnych (sformułowanie to pada w większości analizowanych 
publikacji). Zastąpienie terminu „ofiara” pojęciem „towar” może mieć negatywny wpływ na 
stosunek wśród odbiorców do osoby pokrzywdzonej. 
 
Analiza pola semantycznego pojęcia „kobieta-ofiara handlu ludźmi w celu 
wykorzystywania seksualnego” 
 

Dla uzyskania pełniejszej informacji na temat obrazu ofiary, kreowanego w prasie 

codziennej, poddałam materiał badawczy analizie pola semantycznego. Jest to metoda 
badawcza opracowana przez Regine Robin, a rozwinięta i dostosowana do warunków języka 
polskiego przez Marka Kłosińskiego. Polega ona na „pewnej pracy nad tekstem, pozornego 
rozłożenia ciągu wypowiedzeniowego i porządku wypowiedzi po to, by złożyć je na powrót 
zgodnie z czytelnością znaczącą”

30

. W praktyce, opiera się ona na wyszukaniu słów-kluczy, a 

następnie skategoryzowaniu ich względem funkcji, które pełnią w tekście rolę: określeń 
(wyrażeń, wskazujących na to, jaki jest podmiot, jakimi cechami się charakteryzuje), asocjacji 
(z czym wiąże się podmiot), opozycji (co mu się przeciwstawia), ekwiwalentów (czyli innymi 
słowy synonimów – wyrażeń, które zastępują słowa-klucze), opisu działań podmiotu (co robi, 
jak się zachowuje) i opisu działań wobec niego (jakie działania są podejmowane względem 
podmiotu). Choć kategorie są rozłączne, w praktyce pewne trudności sprawiało niekiedy 
zdefiniowanie danego słowa-klucza. Szczególny problem stwarzały te wyrażenia, które 
stanowiły czasowniki i imiesłowy odczasownikowe odnoszące się do osoby ofiary i 
podejmowanych przez nią akcji (np. „boją się”, „wystraszone”, „liczyły na dobry zarobek”) 
ze względu na możliwość umieszczenia ich zarówno w kategorii „określenia” i „opis działań 
podmiotu”. Jak zauważa Kłosiński, „w pewnych szczególnych przypadkach stosowana tu 
metoda nie gwarantuje obiektywnych rozstrzygnięć, niewymagających odwoływania się do 
subiektywnych ocen”

31

. Oznacza to, że niektóre wyrażenia są zakwalifikowane w pewnym 

sensie arbitralnie, na podstawie odczuć wynikających z indywidualnego doświadczenia 
badacza. Mimo tych trudności można uznać,  że analiza pola semantycznego stanowi 
satysfakcjonujące narzędzie badania wizerunku ofiary handlu ludźmi w celu 
wykorzystywania seksualnego w prasie. Umożliwia ona bowiem otrzymanie stosunkowo 
szerokiego obrazu, opierającego się na wskazanych wyżej kategoriach i uzyskanie 
odpowiedzi na pytania: jakie cechy charakteru i wyglądu ofiary są uwydatniane przez 
dziennikarzy, na co zwracają szczególną uwagę, z jakimi zjawiskami czy przymiotami 
kojarzona jest ofiara handlu, jakie synonimy terminu „ofiara handlu ludźmi” są używane, co 
ofiara robi, jakie działania podejmuje, a także jakie działania są wobec niej podejmowane. 
Analiza obejmuje ten sam materiał badawczy, co badanie ilościowe (tj. 353 publikacje). 
Warto w tym momencie podkreślić,  że w próbie znalazły się jedynie te wyrażenia, które 
odnosiły się do kobiety-ofiary handlu ludźmi w celu seksualnego wykorzystania, a nie 
wszystkich ofiar handlu ludźmi. Ponadto, analiza nie uwzględnia tych słów-kluczy, które 
stanowiły dosłowne przytoczenie czyjejś wypowiedzi czy stanowiących fragment 
przedrukowanego artykułu, ponieważ  są to wyrażenia, które niekoniecznie odzwierciedlają 
intencje dziennikarzy analizowanej gazety. Poza tym należy mieć na uwadze, że poniższe 
zestawienie nie zawiera wszystkich wyrażeń odnoszących się do ofiary handlu kobietami 
(wyeliminowane zostały te, które stanowiły powtórzenia). Na kolejnych stronach znajduje się 
tabela zawierająca pole semantyczne terminu „ofiara handlu kobietami w celu 
wykorzystywania seksualnego. 

 

                                                 

30

 R. Robin, Badanie pól semantycznych: doświadczenia Ośrodka Leksykologii Politycznej w Saint-Cloud, [w:] 

Język i społeczeństwo. M. Głowiński (red.), Warszawa 1980, s. 252. Cyt. za: M. Kłosiński: Semantyczna analiza 
pojęć „Bezrobocie” i „Bezrobotny” („Bezrobotni”) w wypowiedziach prasowych
, „Kultura i Społeczeństwo”, nr 
3, 1994, s. 152. 

31

 Ibidem, s. 153. 

background image

Tabela 2. Pole semantyczne terminu „ofiara handlu kobietami w celu wykorzystywania 
seksualnego” 
 

Określenia: 
Dużo potrafią 
Zostają zarażane 
Bez paszportu, bez pieniędzy, zastraszana 
Nie mają do kogo wracać 
Nie widzą innego sposobu na życie niż prostytucja 
Wiedzą, do jakiej pracy jadą 
Przebywają za granicą nielegalnie 
Trafiły do domu publicznego 
Miały trafić za granicę 
Boją się 
Boją się wracać 
Poznane na ulicy, w pociągach, na dyskotekach 
Widziały głównie pegeerowską biedę 
Mają podstawowe, góra – zawodowe wykształcenie 
Żadna nie zna języka 
Bezradne 
Edukację skończyły na podstawówce 
Naiwne 
Wierzyły, że jadą zbierać winogrona 
Znęcone wysokością obiecywanych zarobków 
Przerażone 
Cierpią na syndrom „pretty woman” 
Wierzą, że trafi im się królewicz z bajki 
Młode kobiety 
Młode, naiwne dziewczęta 
Młode dziewczyny 
Wiedziały od początku, na czym naprawdę miała 
polegać ich „praca” 
Nieletnie dziewczyny 
Szesnastolatki 
Wiedziały, w co się wpakowały 
Dotkliwie pokrzywdzone 
Z biednych miejscowości 
Mieszkające w województwach przygranicznych 
Poszkodowane lub zagrożone 
Ofiary międzynarodowego handlu kobietami 

Same chciały  
Poddawane są praniu mózgu 
Przygotowane do zawodu 
Bez pieniędzy na utrzymanie się w Polsce 
Brzydka 
Wiedziały, jakie zajęcie czeka je za granicą 
Wystawione na sprzedaż jak towar 
Skrajnie wyczerpane 
Właściwie dziecko 
Posłuszna jak owieczka 
Zniewolone 
Boją się zwrócić o pomoc 
Towar był żywy 
Nie zna żadnego obcego języka 
Wylądowały na szosie 
Nie wygląda na kobietę, która rzuca się w objęcia 
innych mężczyzn 
Skuszone perspektywą pracy 
Bezgranicznie ufają temu, co przeczytają 
Wykorzystane 
Pod stałą opieką ochroniarzy 
Urodziwe dziewczyny 
Młode i ładne dziewczyny 
Skrzywdzone 
Kobiety niższych sfer 
Naiwne dziewczątka 
Dwudziestokilkuletnie 
Wierzyła we wszystko 
Kobiety w wieku 16-20 lat, o niskim statusie 
materialnym 
Pozbawione wszelkich praw, odarte z godności 
Wystraszone 
Naiwne 
Młode i bezrobotne 
Pięknością nie uderza 

Asocjacje: 
Wykorzystywanie kobiet w domach publicznych 
Handel dziewczynami 
Wywóz kobiet do zachodnich domów publicznych 
Handel żywym towarem 
Cudzoziemki 
Przydatność dziewczyn 
Uroda dziewczyn 
Pomoc pokrzywdzonym 
Sprzedaż kobiet 
Prostytucja i zorganizowany przemyt kobiet 
Pomoc kobietom poszkodowanym 
Mieszkanki Europy Wschodniej 
Nastolatki zatrudnione w burdelu 
Transakcja kobietami 
Nie miały paszportów 
Drogowe prostytutki 
Los kobiet uprowadzanych za granicę 
Praca w przemyśle pornograficznym 
Handel kobietami nasila się […] i należy mu 
przeciwdziałać 
Kobiety trudniące się przydrożną prostytucją 
Sprzedawcy kobiet 

Rozebrana kobieta 
Uprowadzenie młodych kobiet za granicę 
Atrakcyjność dziewczyny 
Ochrona dóbr osobistych pokrzywdzonych 
Poniszczone buty na wysokich obcasach z 
cholewkami do ud, elastyczna spódniczka mini i 
kurtka do pasa na zamek 
Mocny makijaż, szminka na ustach 
Kupienie prostytutki 
Popyt na żywy towar 
Drogi przewozu ofiar 
Usługi świadczone przez dziewczyny 
Sytuacja ofiary 
Wystawianie pań na trasie 
Luksusowe call girls 
Uprawianie seksu przez osobę uwięzioną 
Szlaki przerzutu ofiar handlu 
Co czwarta nielegalna imigrantka pada ofiarą 
seksualnego wyzysku 
Paść ofiarą handlu kobietami 
Naiwność kobiet 
Kupowanie kobiet ze wschodu 

background image

Tabela 2 cd. Pole semantyczne terminu „ofiara handlu kobietami w celu wykorzystywania 
seksualnego” 
 

 

Dziewczyny będące świadkami 
Kolumna kobiet 
Szmuglowane dziewczyny 
Towar wyraża zgodę 
Towar nie ma nic do powiedzenia 
Plaga handlu kobietami 
Handel kobiecymi wdziękami 
Przerzut kobiet do domów publicznych 
Wywóz i sprzedaż kobiet 
Rosyjska prostytutka 
Przydrożna prostytutka 

Wschodnioeuropejskie prostytutki 
Stręczenie nieletniej kobiety 
Sprzedaż własnego ciała 
Lustracja panienek 
Niewolenie kobiet 
Naganianie dziewczyn 
Program pomocy dla ofiar handlu żywym towarem 
Zeznania pokrzywdzonych 
Zdjęcia ofiar handlu ludźmi 
Kupować ciało kobiety 

Ekwiwalenty: 
Dziewczęta 
Dziewczyny 
Dziewczyny do towarzystwa 
Pokrzywdzone kobiety 
Wykorzystywane kobiety 
Niewolnice 
Ofiary przymusowej prostytucji 
Przymusowe prostytutki 
Prostytutki 
Dziewczyny bez nazwisk 
„Masażystki” 
Koleżanki po fachu 
Panienki 
Profesjonalne prostytutki 
Wesołe panie 
Kobiety do towarzystwa 
Pokrzywdzona dziewczyna 
Pracownice 
Panie na eksport 
Panie przebywające w naszym kraju nielegalnie 
Panienki młodziutkie 
Poszkodowane kobiety 
Profesjonalistki 

Niewolnice seksu  
Przedmiot handlu 
Cudzoziemki trudniące się nierządem 
Sztuki 
Tirówki 
Hit eksportowy 
Przedmiot handlu między agencjami 
Pokrzywdzone cudzoziemki 
Towar: kobieta 
Ofiara przemytników 
Ofiary przymuszonej prostytucji 
Dziewczyny z nocnego klubu 
Kobiety sprzedawane do prostytucji 
Niewolnice pracy 
Ludzki towar 
Towar wywozowy 
Ofiara wymuszonej prostytucji 
Panie do towarzystwa 
Żywy towar 
Dziewczyna do towarzystwa 
Ofiary handlu ludzkim towarem 
Ofiara handlarzy żywym towarem 
Współczesna niewolnica 

Opis działań podmiotu: 
Świadczą usługi erotyczne 
Wędrują utartym szlakiem do domów publicznych 
Nie mogą odmówić żadnemu klientowi 
Są zmuszane współżyć bez prezerwatyw 
Muszą odpracować pieniądze 
Zbyt pochopnie dają wiarę nęcącym ogłoszeniom 
Uciekły z domu publicznego 
Muszą to odrobić [dług] 
Godziły się na to, że będą prostytutkami 
Chciały znaleźć jakąś pracę 
Jechały do Berlina, aby pracować w agencjach 
towarzyskich 
Nie narzekały na złe traktowanie 
Wyjeżdżają zwiedzione ogłoszeniami 
Nie potrafią sobie poradzić w takiej sytuacji 
Zwabione możliwością dobrych zarobków 
Wypinają pupy 
Kuszą 
Uciekły od opiekunów 
Musiały odrobić to, co w nie zainwestowano 
Trafiają do domów publicznych 
Boją się zemsty 
Podają nieprawdziwe dane, zmyślają fakty 
Zajmują się sprzedawaniem własnego ciała 

Postanowiła zawiadomić o wszystkim policję 
Trafiły do jednego z lokali rozrywkowych 
Przeszły przez zieloną granicę Zgadzają się na wyjazd 
Są chętne do wyjazdu 
Uprawiają prostytucję w domach publicznych 
Myślały, że jadą do pracy w Niemczech 
Zarabia dziennie 500-800 zł 
Próbowała popełnić samobójstwo 
Bały się mówić w obawie o życie 
Wiedziały, w jakim charakterze będą pracować 
Świadczyły usługi seksualne 
Pracowały na trasach wylotowych 
Granicę przechodziły z fałszywymi paszportami albo 
jechały ukryte w pociągu 
Zarabiały przy drodze 
Zerwały kontakty z rodzinami 
Trafiały do domów publicznych lub wytwórni filmów 
pornograficznych 
Boją się wychodzić na ulicę 
Liczyły na dobry zarobek 
Tkwią w niemieckich burdelach 
Robiły to dobrowolnie 
Boją się dekonspiracji 
Chciała szybko „spłacić” dług 

background image

Tabela 2 cd. Pole semantyczne terminu „ofiara handlu kobietami w celu wykorzystywania 
seksualnego” 
 

 

Po wypuszczeniu pewnie znowu wrócą na drogi 
Uprawiają prostytucję 
Tańczą 
Myślą, że jadą do pracy 
Jadą tam [do domu publicznego] niejako na własne 
życzenie 

Trafiła do burdelu 
Trafiają do prawdziwego piekła 
Miały seksem spłacić dług 
Robiła, co jej kazali 

Opis działań wobec podmiotu: 
Sprzedawane 
Zmuszane do uprawiania nierządu 
Zmuszane do prostytucji 
Uwiedzione i wywiezione 
Podstępnie uwiedzione 
Zabrane są im pieniądze 
Zostały wyekspediowane do pracy w domach 
publicznych na Zachodzie 
Sprzedane 
dostarczone 
Dostarczane sutenerowi 
Dostarczone do domów publicznych 
Kupowane 
Zgwałcone 
Więzione 
Werbowane 
Zapłacono za nie 2 tys. marek 
Sprzedawane do domu publicznego 
Zwabione 
Przekazane do domu publicznego 
Przetrzymywane siłą 
Bite 
Deportowane 
Terroryzowane 
Gwałceniem zmuszane do nierządu 
Odbierane im są paszporty 
Przemocą zmuszane do nierządu 
Organizowane 
Grożono im śmiercią 
Wywożone autokarami 
Zmuszane do nierządu 
Porywane z zagranicy 
Podstępem sprzedane 
Zamknięte w hotelowym pokoju 
Wywiezione do Niemiec 
Trafiły do aresztu deportacyjnego 
Zwerbowane do niemieckich domów publicznych 
Zmuszane do uprawiania prostytucji 
Sprzedawane właścicielowi klubu 
Traktowane nie jako ofiary, ale jak sprawcy 
przestępstwa 
Zmuszane, by oddawały się 
Sprowadzane na potrzeby seksbiznesu 
Zwabione, oszukane lub sprzedawane 
Dają się zwabić za pomocą ogłoszeń 
Importowane 
Wyciągnięte z burdelu 
Zmuszane do przydrożnej prostytucji 
Sprzedane do burdelu 
Dowożone do pracy na autostradzie 
Zmuszane do  świadczenia usług seksualnych 

Szmuglowane przez zieloną granicę 
Porwane i nielegalnie wywożone za granicę 
Gwałcone, bite i odurzane narkotykami, a w razie 
buntu zabijane 
Rozwożone do pracy 
Pobite i okradzione 
Zmuszane do prostytucji przy drogach 
Brutalnie zgwałcona 
Pilnowano ich, żeby nie mogły uciec 
Siłom odbierano [im] paszporty 
Bite po twarzy, kopane, zadawane im były ciosy w 
brzuch 
Od nas kobiety są eksportowane, jadą w tranzycie na 
zachód, jak i są importowane 
Wystawione na sprzedaż 
Kazano [im] nałożyć jaskrawe majtki, kuse bluzeczki 
Wystawiono je na szosach 
Więzi [się je], głodzi, bije, gwałci, fotografuje, […] 
„ujeżdża” 
Policja zamyka ja w specjalnym ośrodku i niedługo 
potem deportuje 
Na drzewach i witrynach ktoś wiesza jej nagie zdjęcia 
Praca na rzecz kobiet ofiar handlu ludźmi 
Zwabione obietnicą dużego zarobku 
Szantażowane taśmą wideo z zapisem intymnych 
sytuacji 
Siłą przetrzymywane 
Wywożone na główne drogi 
Więzione i zmuszane do prostytucji 
Dostarczone 
Maltretowane 
Przehandlowane 
Szprycowane narkotykami 
Zmuszane do udziału w sex party 
Zmuszane do pracy w seksbiznesie 
Zmuszane do uprawiania seksu 
Zabrano im paszporty, straszono, golono głowy 
Zwabione podstępem 
Obiecywano im zatrudnienie w zupełnie innym 
charakterze 
Importowane do Niemiec, by sprostać popytowi 
mężczyzn 
Męczone psychicznie i fizycznie 
Zwabione wizją kariery modelki lub hostessy 
Wysyła się je z fałszywymi papierami 
Zabiera się podstępnie od rodzin, mami ślubem i 
wspaniałym życiem 
Katuje się je 
Zmuszano je do sprzedaży własnego ciała 
Przetrzymywana siłą w burdelu 
Mamione wysokimi zarobkami 

Opozycje: 
brak 

 

background image

 

 
 
 
Jak wskazuje powyższe zestawienie, pole semantyczne terminu „ofiara handlu 

ludźmi” jest bardzo szerokie i niejednorodne, a liczba wyłonionych słów-kluczy jest bardzo 
wysoka. Zrekonstruowanie jednego – spójnego i jednoznacznego obrazu ofiary, obejmującego 
wszystkie słowa-klucze, nie jest więc możliwe. Z analiz wyłania się bowiem kilka płaszczyzn, 
w jakich może być rozpatrywana ofiara. 

Z analizy kategorii „określenia” wynika, że sylwetka ofiary przedstawiana jest w jeden 

z następujących sposobów: opis cech charakteru lub posiadanych umiejętności, opis 
wyglądu zewnętrznego, pochodzenie społeczne i pozycja materialna, opis sytuacji, w 
jakiej ofiara się znalazła, wiek
. Według autorów publikacji, ofiary handlu ludźmi do celu 
wykorzystywania seksualnego mają jeden z dwóch zestawów cech charakteru: naiwność 
(między innymi określenia: „bezgranicznie ufają temu, co przeczytają”, „naiwne 
dziewczątka”, „wierzyła we wszystko”, „cierpią na syndrom Pretty Woman”) lub 
wyrachowanie  (np.: „wiedziały, jakie zajęcie czeka je za granicą”, „same chciały”). W tej 
kategorii dominują słowa przesadnie emocjonalne i pejoratywne odnoszące się do cech ofiary 
nad tymi niewartościującymi, opisującymi obiektywny stan rzeczy, takimi jak: 
„wykorzystane” czy „zniewolone”. 
Asocjacje, czyli sformułowania, które wiążą się  bądź towarzyszą podmiotowi, są w 
przypadku ofiary handlu ludźmi jeszcze bardziej niż określenia zróżnicowane. Nie sposób 
zastosować tu wewnętrznego podziału – znajdują się tu wyrażenia zarówno odnoszące się do 
ogółu zjawiska handlu kobietami
 („transakcja kobietami”, „handel żywym towarem”, 
„uprowadzenie młodych kobiet za granicę”, „drogi przewozu ofiar”, „lustracja panienek”, 
„kupować ciało kobiety”, „naganianie dziewczyn”), wyszczególnione cele przeznaczenia 
ofiar
 („luksusowe call girls”, „przydrożne prostytutki”, „kobiety trudniące się przydrożną 
prostytucją”), jak i odnoszące się do wyglądu („mocny makijaż, szminka na ustach”, „uroda 
dziewczyn”). Znajduje się tu również stosunkowo dużo sformułowań  ośmieszających lub 
uprzedmiotowiających ofiary
 („towar wyraża zgodę”, „towar nie ma nic do powiedzenia”, 
„lustracja panienek”). W kategorii „asocjacje” można jednakże odnaleźć kilka wyrażeń, które 
opisują rzeczywistość  bez wartościowania („pomoc kobietom poszkodowanym”, „handel 
kobietami nasila się […] i należy mu przeciwdziałać”). Jest ich jednakże niewiele w stosunku 
do pozostałych. 

Ekwiwalenty, czyli wyrażenia, które autorzy publikacji zastosowali zastępując termin 

„ofiara handlu ludźmi”, dostarczają interesujących informacji na temat tego, kim ofiara jest w 
oczach dziennikarzy. Większość ekwiwalentów odnosi się do ofiary w kontekście pracy, do 
jakiej była wykorzystywana – tzn. prostytucji. Są to zwroty: „prostytutki”, „kobiety do 
towarzystwa”, „niewolnice seksu”, „dziewczyny z nocnego klubu” czy „tirówki”. Takie 
ujęcie może powodować odwrócenie uwagi czytelnika od faktu, że osoba padła ofiarą 
przestępstwa. Dosyć dużo ekwiwalentów określa ofiarę jak przedmiot w zakresie kupna-
sprzedaży
 („towar”, „żywy towar”, „towar: kobieta”, „ludzki towar”, „hit eksportowy”). 
Takie przedstawienie kobiety-ofiary pozbawia ją podmiotowości. Ostatnia wyróżniająca się 
grupa ekwiwalentów, podobnie jak w przypadku asocjacji, dotyczy tych wyrażeń, które 
rzetelnie i obiektywnie opisują stan faktyczny
 (ofiara handlu ludźmi jest w nich przede 
wszystkim osobą poszkodowaną) unikając oceniania i nadmiernej ekspresji. Są to następujące 
ekwiwalenty: „pokrzywdzone kobiety”, „wykorzystywane kobiety”, „ofiary przymusowej 
prostytucji”. 

Ostatnimi wyróżnionymi kategoriami są: „opis działań podmiotu” i „opis działań 

wobec podmiotu”. Pierwsza kategoria, wskazująca na typy aktywności podejmowane przez 
podmiot, opisuje głównie działania ofiary przez czasowniki związane z uprawianiem przez 
nią prostytucji
 („świadczą usługi erotyczne”, „nie mogą odmówić  żadnemu klientowi”, 
„godziły się na to, że będą prostytutkami”, „trafiły do burdelu”, „miały seksem spłacić dług”). 

background image

 

Poza tym, w kategorii tej znalazły się również takie słowa-klucze, które sugerują, że ofiary w 
pewien sposób zasłużyły na to, co im się zdarzyło
, ponieważ wiedziały, co może je spotkać 
bądź mogły to przewidzieć („zbyt pochopnie dają wiarę nęcącym ogłoszeniom”, „wyjeżdżają 
zwiedzione ogłoszeniami”, „zwabione możliwością dobrych zarobków”, „jadą tam [do domu 
publicznego] niejako na własne  życzenie”). Ostatnia poddana analizie pola semantycznego 
kategoria dotyczy działań, które dokonywane były na ofierze handlu ludźmi. Jest to 
szczególnie interesująca grupa, gdyż umożliwia ona rozpoznanie tego, kto zdaniem 
dziennikarzy dopuszcza się działań względem podmiotu. Otóż, niemalże wszystkie z 
wymienionych w tej kategorii słów-kluczy dotyczyły działań, których wobec ofiary handlu 
ludźmi dopuszcza się sprawca
. Tym samym, kobiety są „zmuszane do nierządu”, 
„sprzedawane”, „werbowane”, „podstępnie uwiedzione”, „przetrzymywane siłą”, „bite”, 
„maltretowane”, „przehandlowane”, „katowane”, „bite po twarzy”, „kopane” itp. Z ponad stu 
zwrotów, które znalazły się w tej kategorii, jedynie sześć dotyczyło innych niż sprawcy 
podmiotów, tj. organów ścigania (policja, Straż Graniczna lub prokuratura) – pięć wyrażeń – 
i  organizacji pozarządowych  zajmujących się pomocą ofierze – jedno wyrażenie. 
Charakterystyczne jest to, że postępowanie organów ścigania wobec ofiar handlu ludźmi 
przedstawione w prasie polskiej jawi się jako działające na niekorzyść ofiary („traktowane nie 
jako ofiary, ale jak sprawcy przestępstwa”, „policja zamyka ją w specjalnym ośrodku i 
niedługo potem deportuje”). Należy także zwrócić uwagę na fakt, że kategoria „opis działań 
wobec podmiotu” jest najliczniej reprezentowana z wyżej przedstawionych. Interesujące są 
dysproporcje między kategoriami „działania podmiotu” a „działania wobec podmiotu”, 
ponieważ przez ten zabieg ofiara objawiać się może jako bezwładna marionetka, 
niepodejmująca działań, bierna, poddawana licznym i wyrafinowanym działaniom. 

Powyższe wyniki nasuwają następującą interpretację: ofiara handlu ludźmi opisywana 

jest głównie jako przedmiot transakcji, a uwaga dziennikarzy skoncentrowana jest na tych 
działaniach wobec niej, które związane są z popełnieniem na niej czynu zabronionego. Dalsze 
losy ofiary i działania wobec niej podejmowane nie są przedmiotem zainteresowania 
dziennikarzy. Ofiara przestaje więc funkcjonować w odbiorze medialnym na etapie 
ujawnienia przestępstwa. Działania podejmowane wobec ofiar przez organy ścigania, organy 
wymiaru sprawiedliwości i organizacje pozarządowe, które obracają się w obszarze ochrony 
praw ofiar i pomocy pokrzywdzonym, w zasadzie nie istnieją dla prasy. 

Marek Kłosiński proponuje na podstawie powstałej sieci znaczeń skonstruować 

definicję badanego podmiotu przez zastosowanie teoretycznego schematu złożonego z 
elementów będących słowami-kluczami, należącymi do pola semantycznego danego pojęcia 
(w tym wypadku ofiary handlu kobietami w celu wykorzystywania seksualnego)

32

. Jak 

wcześniej zwracałam uwagę, ofiara handlu ludźmi jest w prasie polskiej kategorią 
niejednolitą, zawierającą w sobie wiele treści. Z tego powodu nie ma możliwości stworzenia 
jednej definicji, adekwatnej do wszystkich występujących w tekście znaczeń. Można 
natomiast zrekonstruować wizję ofiary w prasie codziennej przez nadanie zestawu definicji, 
przy czym każda z nich odzwierciedla jedną płaszczyznę, na której rozpatrywana jest ofiara 
handlu. 

Pierwsza definicja odnosi się do ofiary postrzeganej przez pryzmat celu, do jakiego 

jest wykorzystywana, tzn. prostytucji. Zgodnie z nią: 

 
Ofiary handlu kobietami w celu wykorzystywania seksualnego, czyli innymi 

słowy dziewczyny do towarzystwa, prostytutki, panienki, tirówki to młode, naiwne, 
bezradne, skuszone perspektywą pracy, urodziwe, bezrobotne, naiwne dziewczątka, z 

                                                 

32

 Opracowany przez M. Kłosińskiego schemat teoretyczny definicji stworzonej na podstawie pola 

semantycznego badanego wyrażenia brzmi: [ofiara handlu kobietami w celu wykorzystania seksualnego – MK], 
czyli (innymi słowy)…  ekwiwalenty… to… określenia…, z którymi wiąże się [któremu towarzyszy] 
asocjacje…, które wywołuje [powoduje]… działania podmiotu…, wobec którego [któremu] [z którym] 
należy… działania wobec podmiotu… . 

background image

 

których część wierzyła, że trafi im się królewicz z bajki, podczas gdy inne wiedziały od 
początku, na czym naprawdę miała polegać ich „praca”, z którymi wiąże się 
wykorzystywanie ich w domach publicznych, ich sprzedaż, prostytucja i zorganizowany 
przemyt oraz handel żywym towarem, które zbyt pochopnie dając wiarę  nęcącym 
ogłoszeniom  świadczą usługi erotyczne, wypinając pupy i kusząc zajmują się 
sprzedawaniem własnego ciała, wobec których stosuje się takie działania, jak 
werbowanie, dostarczanie sutenerowi, kupowanie, zgwałcenie, więzienie, zmuszanie do 
pracy w seksbiznesie. 

 
Należy zwrócić uwagę, że pisząc o ofierze, jak o prostytutce, dziennikarze koncentrują 

się na jej cechach fizycznych, powiązanych z jej wyglądem zewnętrznym, a także cechach 
osobowościowych, które wskazują na naiwność czy wręcz głupotę lub przebiegłość. 

Kolejna płaszczyzna, na której rozpatrywana jest ofiara handlu kobietami w celu 

wykorzystywania seksualnego, związana jest ze zniewoleniem ofiary. Jest ona tu traktowana 
jak niewolnik (rozumiany jak w czasach antycznych – jak rzecz). Słowa-klucze, które są 
odpowiednie do umieszczenia w poniższej definicji, mają silne zabarwienie emocjonalne, 
opisujące sytuację zniewolenia kobiety spektakularnie i silnie obrazowo. 

 
Ofiary handlu kobietami w celu wykorzystania seksualnego, czyli innymi słowy 

niewolnice seksu, przedmiot handlu, ludzki towar, współczesne niewolnice, to 
wystawione na sprzedaż jak towar, pozbawione wszelkich praw, odarte z godności, 
posłuszne jak owieczki kobiety, z którymi wiąże się ich niewolenie, kupowanie ciała 
kobiety i uprawianie seksu przez osoby uwięzione, które trafiają do prawdziwego piekła 
i nie mogą odmówić  żadnemu klientowi, wobec których stosuje się takie działania, jak 
eksport i import, sprzedaż, przehandlowanie. 

 
Ostatnia definicja jest rezultatem analizy tych wyrażeń, które odnoszą się do ofiary 

handlu pod kątem pogwałcenia jej praw podstawowych – ofiara nie jest w nich prostytutką, 
czy niewolnicą, ale osobą pokrzywdzoną, na której dokonano aktu przemocy. Należy przy 
tym zwrócić uwagę,  że słowa-klucze, które znalazły się w tej definicji, występowały 
zdecydowanie najrzadziej w stosunku do użytych w definicji pierwszej i drugiej. Zgodnie z 
nią: 

 
Ofiary handlu kobietami w celu wykorzystywania seksualnego, czyli innymi 

słowy kobiety pokrzywdzone, ofiary przymusowej prostytucji i pokrzywdzone 
cudzoziemki to kobiety zniewolone, wykorzystane i skrzywdzone, z którymi wiąże się 
ochrona dóbr osobistych pokrzywdzonych i pomoc kobietom pokrzywdzonym, na 
których rzecz należy pracować. 

 
Na podstawie skonstruowanych definicji można zaobserwować,  że handel kobietami 

jest zjawiskiem złożonym, opisywanym z różnych, często wręcz sprzecznych ze sobą 
perspektyw, ofiara natomiast jawi się w zależności od charakteru danego artykułu jako: 
naiwna lub „cwana” prostytutka, niewolnica lub osoba poszkodowana w wyniku 
popełnionego na niej przestępstwa. Dalsze obserwacje dotyczące charakterystyki ofiary 
przedstawione są we wnioskach z przeprowadzonej analizy jakościowej. 

 

Analiza jakościowa – pogłębiona charakterystyka ofiar 
 

Publikacje poddane analizie jakościowej dobrane zostały dwustopniowo. Pierwszy 

etap polegał na tym samym, co w analizie ilościowej i pola semantycznego, tzn. na 
wyszukaniu wszystkich publikacji z Archiwum „Gazety Wyborczej”, które zawierały hasła 
„handel ludźmi”, „handel kobietami”, „handlem żywym towarem” i „niewolnictwo”, w 

background image

 

wyniku czego wybrałam 353 publikacje. Etap drugi polegał na wyselekcjonowaniu 
wszystkich artykułów, podejmujących temat ofiary handlu ludźmi. W ten sposób 
wyselekcjonowałam 194 publikacje, które poddałam analizie jakościowej. 

Analiza jakościowa treści artykułów i nagłówków w zasadzie potwierdza wcześniejsze 

wyniki badania ilościowego i pola semantycznego. Handel ludźmi traktowany jest bardziej w 
kontekście sensacyjnego wydarzenia, które miało miejsce w danym czasie i w określonym 
miejscu. Podane w publikacjach informacje dotyczą w zdecydowanej większości konkretnych 
wydarzeń kryminalnych. Do rzadkości należą publikacje, które opisują bardziej abstrakcyjne 
zagadnienia dotyczące handlu ludźmi, np. zagrożenia z nim związane, istniejące regulacje 
prawne czy problematyka społeczno-polityczna. Prawdopodobnie jest to związane z faktem, 
że tego typu przekazy są z większą trudnością odbierane przez czytelników, a przez to wydają 
się mniej interesujące. 

Podobnie pisze się na temat ofiary. Osoba pokrzywdzona handlem kobietami w celu 

wykorzystywania seksualnego to prawie zawsze konkretna osoba, najczęściej cudzoziemka. 
W zasadzie nie wspomina się o ofierze w kontekście np. kwestii społecznych czy 
problematyki jej praw. W większości artykułów poświęconych temu zagadnieniu ofiary 
przedstawiane są niczym bohaterki powieści kryminalnych lub filmów akcji, gdzie opisywane 
są szczegółowo czynności, jakie dokonywane były na kobietach (tę konstatację potwierdzają 
wyniki analizy pola semantycznego, która wykazała,  że najrozleglejszą sieć pola 
semantycznego, tzn. zawierającą najwięcej słów-kluczy, stanowi opis działań wobec 
podmiotu). Czytelnikowi przekazywane są w ten sposób informacje dotyczące porwań, 
gwałtów, pobić, odurzania narkotykami czy maltretowania ofiar, które są silnie nacechowane 
emocjonalnie. 

Dziennikarze koncentrują się  głównie na cechach wyglądu zewnętrznego ofiar 

handlu kobietami w celu wykorzystywania seksualnego, przy czym najczęściej dotyczą one 
urody pokrzywdzonych. Uwaga czytelnika jest w ten sposób odwracana od rzeczywistego 
problemu, skupia się bowiem na takich kwestiach, jak atrakcyjność fizyczna ofiary, ubranie, 
w jakim się prostytuuje, makijaż czy długość jej nóg. 

 

„Poniszczone buty na wysokich obcasach z cholewkami do ud, elastyczna spódniczka mini i kurtka do 

pasa na zamek. Jest farbowaną brunetką, ale loki, które opadają jej na ramiona, są już sztuczne. Mocny makijaż, 
jaskrawoczerwona szminka na ustach. Spod tapety ledwo widać, że to właściwie dziecko”

33

 

Z podobną częstotliwością pojawiają się w prasie informacje na temat cech 

społeczno-demograficznych ofiary, eksponujące jej młody wiek, pochodzenie społeczne, 
wykształcenie i narodowość. Na podstawie przeprowadzonej analizy jawi się jednoznaczny 
profil społeczno-demograficzny ofiary. Jest to młoda (nastoletnia lub maksymalnie 
dwudziestokilkuletnia) kobieta, która pochodzi z niskich warstw społecznych, o niskim 
statusie materialnym, słabo wykształcona, z jednego z państw byłego bloku wschodniego 
lub, nieco rzadziej, z Polski
. Świadczy o tym następujący fragment: 

 

„One wcześniej widziały głównie pegeerowską biedę. Większość ma podstawowe, góra – zawodowe 

wykształcenie. Prawie żadna nie zna języka.” 

 
Oprócz opisu szczegółów społeczno-demograficznych i wyglądu zewnętrznego, 

dziennikarze mają tendencje do eksponowania tych cech charakteru, które zadecydowały o 
fakcie stania się ofiarą handlu, tzn. głupoty lub pazerności. W pierwszym przypadku kobiety 
pokrzywdzone ukazywane są jako nieroztropne i nierozgarnięte, które dały się „złapać w 
sidła”. W drugim natomiast, zdaniem dziennikarzy, pokrzywdzone zdawały sobie sprawę z 
tego, jak będą zarabiać, a zgubiła je chęć szybkiego zarobku w „prosty i przyjemny sposób”. 

                                                 

33

 Żywy towar, „Gazeta Wyborcza” Bydgoszcz, nr 68, 21.03.2003, s. 7.  

background image

 

Uwagę przykuwa także sposób wypowiedzi dziennikarzy odnoszący się do ofiar. Przy 

opisach konkretnych kobiet-ofiar handlu dominuje język stosunkowo prosty i bagatelizujący 
problem. Zamiast stosowania terminów „kobiety”, „ofiary” czy „pokrzywdzone”, najczęściej 
używa się słowa „dziewczyny”, co może negatywnie oddziaływać na postrzeganie tych osób. 
Sformułowanie „dziewczyny” kojarzyć się może bowiem w tym konkretnym kontekście 
bardziej z prostytutkami niż ofiarami poważnego przestępstwa. Kolejnym, niepokojąco często 
pojawiającym się w analizowanych publikacjach prasowych terminem, co wynika z faktu 
lekceważącego czy pobłażliwego postrzegania ofiar, jest wspomniany wcześniej „handel 
żywym towarem
”. Sformułowanie to pada w większości publikacji. Aktualnie wielu 
ekspertów i badaczy, zajmujących się problematyką handlu ludźmi zwraca uwagę na 
niebezpieczeństwo kryjące się za stosowaniem tego zwrotu. Sugeruje on bowiem, że osoba, 
wobec której dopuszczono się ciężkiego przestępstwa gwałcąc przysługujące jej prawa 
człowieka, staje się na poziomie językowym przedmiotem, rzeczą, „towarem”. Traktuje się ją 
tym samym na równi np. z egzotycznymi zwierzętami, w stosunku do których przestępcy 
również dopuszczają się nielegalnego handlu. Ponadto, stosowanie tego zwrotu ma 
przełożenie na używanie innych niestosownych, związanych z nomenklaturą ekonomiczną i 
handlową określeń w odniesieniu do ofiar takich, jak: eksport (czy też sekseksport), import, 
sprowadzanie, dostarczanie, ludzki towar, towar wywozowy, hit eksportowy. 
 
 Podsumowanie 
 

Handel ludźmi jest zjawiskiem, które coraz silniej nagłaśniane i uwypuklane jest w 

polskiej prasie codziennej, o czym świadczy rosnąca z roku na rok liczba publikacji 
dotyczących tego tematu. Tendencję  tę należy ocenić pozytywnie, ponieważ dzięki temu 
istnieje większe prawdopodobieństwo, że informacje te dotrą do czytelników, co w rezultacie 
może mieć wpływ na zwiększenie  świadomości społeczeństwa na ten temat. Jednocześnie 
jednak jakości tych artykułów nie można uznać za satysfakcjonującą. Opisują one bowiem 
handel ludźmi i ofiarę handlu kobietami w celu wykorzystywania seksualnego w głównej 
mierze stereotypowo, w sposób odbiegający od rzeczywistości. Należy przy tym zaznaczyć, 
że wszystkie przeprowadzone metody analizy dały podobne rezultaty. Analiza kontekstów 
wykazała,  że handel ludźmi dziennikarze opisują  głównie w przedmiocie zaistniałego 
przestępstwa czy toczącego się w tej sprawie postępowania przygotowawczego bądź 
sądowego. Publikacje najbardziej rzetelne, poświęcone handlowi ludźmi w kontekście 
pogwałcenia praw człowieka czy ofiary, istniejącego prawa czy też wydarzeń takich jak 
konferencje, sympozja, kampanie prewencyjne, należały do mniejszości. Przeważająca część 
analizowanych artykułów dotyczyła handlu ludźmi do prostytucji, co może wynikać z dwóch 
następujących czynników. Jeden z nich może dotyczyć faktu, że właśnie tego rodzaju 
przestępstw notowanych jest w Polsce najwięcej. Z drugiej strony należy zwrócić uwagę, że 
przestępczość okołoprostytucyjna jest tematem „medialnym” – dziennikarze chętnie skupiają 
się na tej problematyce ze względu na zapotrzebowanie wśród czytelników na wiadomości 
uznawane przez większość za interesujące, co w tym wypadku oznacza, że utrzymane w tonie 
ciekawostki czy sensacji. 

Analiza pola semantycznego wskazała na bardzo rozbudowaną sieć znaczeń 

nadawanych ofierze handlu kobietami w celu wykorzystywania seksualnego. Szczególnie 
dużo słów-kluczy znalazło się w kategorii „opis działań wobec podmiotu”, z czego prawie 
wszystkie działania wobec ofiary podejmowane są przez sprawców, a nie przez organy 
ścigania, wymiaru sprawiedliwości czy organizacje pozarządowe. Co ważne, analiza 
wykazała także,  że ofiara jest traktowana przedmiotowo, głównie w kontekście pracy, do 
jakiej była przymuszana, tzn. prostytucji. Znacznie rzadziej pojawiały się informacje na temat 
ofiary handlu ludźmi, które dotyczyłyby faktu, że osoba ta została pokrzywdzona, przez co 
naruszone zostały jej prawa podstawowe. Wyniki analizy jakościowej są w pełni 
komplementarne z poprzednimi wnioskami uzupełniając i pogłębiając obraz ofiary handlu 

background image

 

ludźmi w celu wykorzystywania seksualnego w prasie polskiej. Wypływają z nich bowiem 
podobne wnioski: ofiara handlu kobietami została zdehumanizowana, sprowadzona do roli 
przedmiotu, „żywego towaru”. Traktowana jest pobłażliwie bądź wręcz lekceważąco, co 
wpływa na niekorzystny odbiór wśród czytelników. 

Ponieważ media są miejscem wyrażania opinii, a także  źródłem informacji i wiedzy 

dla ogółu społeczeństwa, niezwykle ważne jest ostrożne kształtowanie treści publikacji 
poświęconych problematyce ofiary handlu ludźmi. Postrzeganie ofiary zgodne ze schematami 
przedstawiającymi zniekształcony czy wręcz niezgodny z rzeczywistością obraz ofiary i 
sprawcy tegoż przestępstwa może negatywnie wpływać na wizerunek osoby pokrzywdzonej, 
prowadzić do braku zrozumienia i jej wsparcia i w rezultacie – do wtórnej wiktymizacji, czyli 
sytuacji, kiedy ofiara doznaje ponownie cierpienia, tym razem ze strony instytucji, organów 
ścigania, a także społeczeństwa. 

 
 

Bibliografia 
 

Dane statystyczne dot. handlu ludźmi MSWiA, 
http://www.mswia.gov.pl/portal/pl/391/2001/Dane_statystyczne.html 
International Organization for Migration, www.iom.pl. 
Kłosiński, Marek: Semantyczna analiza pojęć „Bezrobocie” i „Bezrobotny” 
(„Bezrobotni”) w wypowiedziach prasowych
, „Kultura i Społeczeństwo”, nr 3, 1994. 
Lasocik, Zbigniew (red.): Handel ludźmi – zapobieganie i ściganie, Warszawa: Ośrodek 
Badań Praw Człowieka, Katedra Kryminologii i Polityki Kryminalnej, IPSiR UW, 2006. 
La Strada Fundacja Przeciwko Handlowi Ludźmi i Niewolnictwu, 
http://www.strada.org.pl/ 
Społeczna świadomość zagrożeń związanych z handlem ludźmi i podejmowaniem pracy 
za granicą. Materiały konferencyjne TNS OBOP, 2010. 
Sprawozdanie z zagrożenia handlem ludźmi, prostytucją oraz pedofilią i pornografią 
dziecięcą w Polsce w 2008 r., 
http://www.policja.pl/portal/pol/768/41222/Sprawozdania.html. 
Trafficking in Persons Report 2010, Department of State, United States of America, 2010. 

 

background image

 

O Autorce 

 
 

Maryla Koss-Goryszewska 
 
Stypendystka  Instytutu Spraw Publicznych w Programie Migracji i Polityki Rozwojowej ISP, 
doktorantka w Instytucie Stosowanych Nauk Społecznych Uniwersytetu Warszawskiego. 
Przygotowuje rozprawę doktorską dotyczącą społecznego profilu ofiary handlu kobietami w celu 
wykorzystywania seksualnego. Specjalizuje się w społeczno-prawnej problematyce handlu ludźmi ze 
szczególnym uwzględnieniem sytuacji w Polsce i w Europie, a także w zagadnieniach z zakresu praw 
kobiet. 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Projekt: „Polskie Forum Integracyjne” jest współfinansowany ze środków  
Europejskiego Funduszu na Rzecz Integracji Obywateli Państw Trzecich 
oraz z budżetu państwa 
 
 
 
 
Za treść publikacji odpowiada Instytutu Spraw Publicznych, poglądy w niej wyrażone  
nie odzwierciedlają oficjalnego stanowiska Unii Europejskiej  
 
 
 
 

Copyright by Fundacja Instytut Spraw Publicznych, Warszawa 2010. 

Przedruk materiałów Instytutu Spraw Publicznych w całości lub części możliwy jest 

wyłącznie za zgodą Instytutu. 

Cytowanie oraz wykorzystanie danych empirycznych dozwolone jest z podaniem źródła. 

Instytut Spraw Publicznych 

ul. Szpitalna 5 lok. 22 

00-031 Warszawa 

tel. +48 022 556 42 99, fax +48 022 556 42 62 

e- mail: isp@isp.org.pl, www.isp.org.pl