background image

To jest  dla osób które nie chcą uczyd sie 
wszystkiego o budowie akordów i całej tej "magi" 
żeby sobie pograd. 
Poniżej umieściłam kilka podstawowych akordów i 
ich opalcowanie. Jeśli zamierzasz grad tylko na 
ogniskach powinny ci wystarczyd. Wystarczy tylko 
je zapamiętad i będziesz w stanie zagrad każdą 
piosenke ogniskową. 
 
 

 

a moll: 

   

 

 

A dur: 

 

 
 
 
 
 

background image

A7 

 

 
 
 
 

b moll: 

 

 

 

 

B dur: 

 

 
 

c moll: 

 

background image

C dur: 

 

 

cis

 

 

d moll: 

   

 

 

D dur: 

 

 

 

D7 

 

background image

 

e moll: 

 

 

 

 

 
 

E dur: 

 

 

 

 

 

E7

 

 

background image

 

 

 

 

 
 

f moll: 

 

 

F dur: 

 

fis

 

 

g moll: 

 

 

background image

G dur: 

 

 

G7 

 

gis

 

 

H 7

 

 

 

Klasyczny sposób jest taki: Strunę pierwszą(najcieńczą) E stroimy za pomocą kamertonu 
w ten sposób, że przyciskamy ją przy V progu i regulujemy śrubką, dopóki nie 
otrzymamy kamertonowego dźwięku "a". Następnie przyciskamy V próg struny H, 
uzyskujemy dźwięk równy pustej strunie wiolinowej E. Poetm na IV progu struny G 
otrzymujemy dźwięk równy pustej strunie H, na V struny D - dźwięk pustej struny G, na 
V progu struny A - dźwięk odpowiadający pustej strunie D i wreszcie na V progu 
basowej struny E - dźwięk pustej struny A. Ponieważ struny, zwłaszcza nowe, często 
"opadają", powtarzamy całą tę czynność kilka razy, dopóki nie stwierdzimy, że strój jest 
bez zarzutu. Również podczas gry należy strój stale kontrolować. 

background image

     

   1   2   3   4   5   6  

E|---|---|---|---|-0-|---| 
H|---|---|---|---|-0-|---| 
G|---|---|---|-0-|---|---| 
D|---|---|---|---|-0-|---| 
A|---|---|---|---|-0-|---| 
E|---|---|---|---|-0-|---| 

 
 
 
 
 
 
 

Kilka piosenek do nauki  

 
 
 

Idzie dysc idzie dysc,            e (G) H7 (D) e 
Idzie sikawica                    a e 
Uleje, usiece, uleje usiece           G H7 e 
Uleje usiece, Janickowe lica. 
 
 
Nie lij dyscu nie lij 
Bo cię to nie trzeba. 
Obejdź lasy góry, obejdź lasy góry 
Obejdź lasy góry, zawróć się do nieba. 
 
 
Nie lij dyscu nie lij, 
Bom się nie spodziena. 
Inną zapasickę, inną zapasickę 
Inną zapasickę, za pazuchę wziena. 

  

Oh, Pretty Woman" 
 
      A                         fis 
Pretty woman, walkin' down the street 
     A                          fis 
Pretty woman the kind I like to meet 
     D         E 
Pretty woman I don't believe you, you're not the truth 
No one could look as good as you mercy 
 
Pretty woman won't you pardon me 
Pretty woman I couldn't help but see 
Pretty woman that you look lovely as can be 

background image

Are you lonely just like me 
  d               G 
Pretty woman stop awhile 
  C               a 
Pretty woman talk awhile 
  d          G               C 
Pretty woman give your smile to me 
d             G 
Pretty woman yeah, yeah, yeah 
C            a 
Pretty woman look my way 
  d       G        C           A 
Pretty woman say you'll stay with me-ee 
fis        D              E 
Cuz I need you, I'll treat you right 
A        fis        D        E 
Come with me baby, be mine toni-i-ght 
 
Pretty woman don't walk on by 
Pretty woman don't make me cry 
Pretty woman don't walk away, hey 
OKIf that's the way it must be 
OKI guess I'll go on home, it's late 
There'll be tomorrow night, but wait 
What do I see? 
Is she walkin' back to me? 
Yeah, she's walkin' back to me 

Oh, oh, pretty woman

 

C         C7+    C         /C7+ 
Zagraj mi piękny Cyganie 
C         C7+            G 
Zagraj mi piosnkę sprzed lat 
G         G7        C       /A7 
Zagraj mi pieśń o miłości 
d7     G7        C 
Może ostatni już raz 
 
Dość często w życiu sie śmiałem 
Śmiałem się na cały głos 
Nigdy nie przypuszczałem 
Że taki spotka mnie los 
 
Że los nas kiedyś rozdzieli 
I będziesz daleko ty 
Po szczęściu, które przeżyłem 
Zostaną mi tylko łzy 
 
Gdy Cygan z wojny powrócił 
Cyganki nie zastał już 

background image

Inny jej w głowie zawrócił 
Innego kochała już 
 
Oddaj mi serce i duszę 
Oddaj wspomnienia sprzed lat 
Daj mi na drogę całusa 
Bo idę w szeroki świat. 
 

Czesław Niemen 

 

Dziwny jest ten świat, gdzie jeszcze wciąż      e D C a 

Mieści się wiele zła                                            G D G H7 

I dziwne jest to, że od tylu lat                      e D C a 

Człowiekiem gardzi człowiek                        e H7 e H7 

 

Dziwny ten świat, świat ludzkich spraw 

Czasem aż wstyd przyznać się 

A jednak często jest, że ktoś słowem złym 

Zabija tak jak nożem                                 e H7 e   E7 a E7 

 

 

Lecz ludzi dobrej woli jest więcej      a D 

 

I mocno wierzę w to, że ten świat      D7  G Fis7 

 

Nie zginie nigdy dzięki nim                H7 

 

Nie, nie, nie, nie 

 

Przyszedł już czas, najwyższy czas              e D C a 

Nienawiść zniszczyć w sobie                      e H7 e   E7 a E7 

 

 

Lecz ludzi... 

 

Nadszedł już czas... 

background image

 

 

 

Iść, ciągle iść w stronę słońca         A E 

w stronę słońca, aż po horyzontu kres.  fis D A 

Iść, ciągle iść tak bez końca,          A E 

witać jeden przebudzony właśnie dzień.  fis D A 

Wciąż witać go, jak nadziei dobry znak  Cis fis D A 

z ufnością tą, z jaką pierwszą jasność odśpiewuje ptak. Cis fis D H7 E 

 

 

Iść, ciągle być w tej podróży, 

którą ludzie prozaicznie życiem zwą. 

Iść, ciągle iść jak najdłużej, 

za plecami mieć nadciągającą noc. 

Z najprostszych słów swój poranny składać wiersz, 

w kolorach dwóch raz zobaczyć to, co niewidzialne jest. 

 

 

Iść, ciągle iść, trafiać celnie 

w zawianej piaskiem trawy ślad. 

Być sobą, być niepodzielnie, 

oczami dziecka mierzyć świat. 

Iść, ciągle iść w stronę słońca, 

w stronę słońca, aż po horyzontu kres. 

 

background image

Windą do nieba 

2+1 

 

mój piękny panie raz zobaczony w technikolorze          C a G 

piszę do pana ostatni list                              F G C 

już mi lusterko z tym pana zdjęciem też nie pomoże      G a F 

pora mi dzisiaj do ślubu iść                            C G C 

 

mój piękny panie ja go nie kocham taka jest prawda 

pan główną rolę gra w każdym śnie 

ale dziewczyna przez życie nie może iść całkiem sama 

życie jest życiem pan przecież wie 

 

        już mi niosą suknię z welonem           F G C a 

        już Cyganie czekają z muzyką 

        koń do taktu zamiata ogonem 

        Mendelsonem stukają kopyta              F G C G 

 

        jeszcze ryżem sypną na szczęście 

        gości tłum coś fałszywie odśpiewa 

        złoty krążek mi wcisnął na rękę 

        i powiozą mnie windą do nieba 

 

mój piękny panie z tego wszystkiego nie mogłam zasnąć 

więc nie mógł mi się pan przyśnić dziś 

i tak odchodzę bez pożegnania jakby znienacka 

ktoś między nami zatrzasnął drzwi 

background image

 

        już mi niosą ... 

 

 

Piechotą do lata 

Bajm 

 

Znów przyjdzie maj, a z majem bzy              A fis D E 

I czekać mam na lepsze dni 

Znów przyjdzie mi nosić przykrótkie sny          A Cis fis D  

 

 

Do lata, do lata, do lata    A fis D 

Piechotą będę szła              E A 

Na, na, na, na....              fis D E  

 

 

Znów kupisz mi coś na imieniny 

Mmmm ja to wiem i czuję, że 

Znów przyjdzie mi nosić przykrótkie sny  

 

 

Do lata... 

 

 

Przykrótkie sny nie w porę, zbyt lekko się ubiorę     D F 

Noc długa, świt w szronach i wiosna spóźniona         A A7 

background image

I twoje słowa zimne, że nie ma drogi innej            D F  

 

 

Do lata, do lata, do lata       E F 

Tak dłuży się czas...            F E 

Gdybyś tylko chciał              F E 

 

 

To było by to lato już                  A fis D E 

I słońce i szaleństwo burz 

Lecz dajesz mi tylko przykrótkie sny    A Cis fis D 

 

Więc do lata, do lata, do lata   A fis D 

Piechotą będę szła...           E  

 

O, Ela 

Chłopcy z Placu Broni 
słowa, muzyka: B. Łyszkiewicz 

 

Byłaś naprawdę fajną dziewczyną         C e 

i było nam razem naprawdę miło          C7 A7 

lecz tamten to chłopak był bombowy      d F 

bo trafił w dziesiątkę w strzelnicy sportowej.  d F G7 

Gdy rękę trzymałem na Twoim kolanie 

to miałem o Tobie wysokie mniemanie 

lecz kiedy z nim w bramie piłaś wino 

coś we mnie drgnęło, coś się zmieniło. 

 

background image

 

        O, Ela, straciłaś przyjaciela   d G7 C a 

        może się wreszcie nauczysz,     d G7 

        że miłości nie wolno odrzucić,  e C7 

        że miłości nie wolno odrzucić.  d G7 C 

 

 

Pytałem, błagałem, Ty nic nie mówiłaś         C e 

nie byłaś dla mnie już taka miła          C7 A7 

patrzyłaś tylko z niewinną miną      d F 

i zrozumiałem, że coś się skończyło.  d F G7 

Lecz wkrótce poszedłem po rozum do głowy 

kupiłem na targu nóż sprężynowy 

po tamtym zostało ledwie wspomnienie 

czarne lakierki, co jeszcze, nie wiem. 

 

 

  

Dzień jeden w roku 

Czerwone gitary 

 

jest taki dzień bardzo ciepły choć grudniowy    C e F7+ G 

dzień, zwykły dzień, w którym gasną wszelkie spory 

jest taki dzień, w którym radość wita wszystkich 

dzień, który już każdy z nas zna od kołyski 

       

    niebo - ziemi, niebu ziemia         F C F C 

    wszyscy wszystkim ślą życzenia      F e F G7 

background image

    drzewa ptakom, ptaki drzewom         F C F C 

    tchnienie wiatru płatkom śniegu     F C F GC 

 

jest taki dzień, tylko jeden raz do roku 

dzień, zwykły dzień, który liczy się od zmroku 

jest taki dzień, piękny dzień, gdy jesteśmy wszyscy razem 

dzień, piękny dzień, dziś nam rok go składa w darze 

 

    niebo - ziemi, niebu ziemia 

    wszyscy wszystkim ślą życzenia 

    a gdy wszyscy usną wreszcie 

    noc igliwia zapach niesie 

 

Kwiaty we włosach 

Czerwone Gitary 

 

kwiaty we włosach potargał wiatr        H7  e  D7  G 

po co więc wracasz do tamtych lat 

zgubionych dni nie znajdziesz już         a7  fis7  H7  e 

choć przejdziesz świat i wszerz i wzdłuż        C  G  C  G 

 

kwiaty we włosach potargał wiatr 

dawno zmieniłaś swych marzeń kształt 

i dzisiaj Ty, i dzisiaj ja 

to drogi dwie i szczęścia dwa 

 

        więc choć z daleka wołasz mnie          H7  e 

        nie powiem tak, nie powiem nie          C  G  C G 

background image

        bez wspomnień czasem łatwiej żyć        H7  e 

        nie wraca nic                                    H7  e  H7 

 

kwiaty we włosach potargał wiatr 

wyrzuć z pamięci ostatni ślad 

bo dzisiaj Ty, bo dzisiaj ja 

to drogi dwie i szczęścia dwa 

 

        więc choć z daleka ... 

 

kwiaty we włosach potargał wiatr 

wyrzuć z pamięci ostatni ślad 

bo dzisiaj Ty, bo dzisiaj ja 

to drogi dwie i szczęścia dwa 

to drogi dwie i szczęścia dwa i szczęścia dwa 

 

 

Jestem z miasta 

Elektryczne Gitary 
muzyka, słowa: Jakub Sienkiewicz 

 

Jestem z miasta - to widać              a G C   E 

Jestem z miasta - to słychać            a G C   E 

Jestem z miasta - to widać              a G C   E 

Jestem z miasta - to widać,             a G C 

słychać i czuć. /Jeszcze raz./          E a 

 

        W cieniu sufitów, w świetle przewodów,          a e7 a e7 

background image

        W objęciach biurek, w krokach obchodów          a e7 a e7 

        Rodzą się rzeczy jasne i ciemne,                G d 

        Ja nie rozróżniam ich, nie ufam - więc ...      a e7 

 

Jestem z miasta... 

 

        W rytmie zachodów, w słowach kamieni, 

        W spojrzeniu ptaków, w mowie przestrzeni, 

        Rodzi się spokój, mówią, po jednym roku, 

        Leczą się myśli, mnie to nie bierze. 

 

Jestem z miasta... 

 

        W świetle przewodów, w cieniu sufitów, 

        W wietrze oddechów, w błocie napisów, 

        Rodzą się szajby małe i biedne, 

        Karmię się nimi i karmić się będę. 

 

Jestem z miasta... 

 
 

Kiler 

Elektryczne Gitary 
słowa i muzyka: Jakub Sienkiewicz 

 

To, co się dzieje  naprawdę nie istnieje      D e A D  

więc nie warto mieć niczego  tylko karmić zmysły 

będzie co ma być  już wiem, że stąd nie zwieję 

poczekam i popatrzę,  nie cofnę kijem Wisły 

background image

 

        Już tylko Kiler,  o sobie tylko tyle       h fis e A  

        wiem co za ile,  nie muszę dbać o bilet 

        mam wszystko w tyle,  są czasem takie chwile 

        że się nie mylę,  choć wcale nie wiem ile 

 

Nie kiwnąłem nawet palcem,  by się znaleźć w takiej walce       G D A 

teraz w pace  swe ostatnie resztki imidżu tracę 

 

Co się ze mną dzieje,  naprawdę nie istnieję      D e A D  

więc nie warto już się bronić,  tylko lecieć z wiatrem 

poczekam, popatrzę,  zrozumiem więcej 

i wtedy wreszcie sam  też włączę się do akcji 

 

        Już tylko Kiler... 

         

Już tylko Kiler, podniosłem bile, wracam za chwilę, 

nie dbam o bagaż, nie dbam o bilet. 

Już tyiko Kiler, mówię, o, o. 

Mam wszystko w tyle, wiem co za ile, może się mylę, 

to chyba thriller. 

Już tylko Kiler... 

 
 

Zawsze tam gdzie Ty 

Lady Pank 

 

Zamienię każdy oddech w niespokojny wiatr,            C a G 

background image

By zabrał mnie z powrotem, tam gdzie masz swój świat. 

Poskładam wszystkie szepty w jeden ciepły krzyk, 

Żeby znalazł się aż tam, gdzie pochowałaś sny. 

 

 

Już teraz wiem, że dni są tylko po to,       F G 

By do Ciebie wracać każdą nocą złotą.           C a 

Nie znam słów, co mają jakiś większy sens, 

Jeśli jedno tylko, jedno tylko wiem, 

Być tam, zawsze tam, gdzie Ty. 

 

 

Nie pytaj mnie o jutro, to za tysiąc lat 

Płyniemy białą łódką w niezbadany czas. 

Poskładam nasze szepty w jeden ciepły krzyk, 

By nie uciekły nam, by wysuszyły łzy. 

 

 

Już teraz... 

 

 

Budzić i chodzić spać we słasnym niebie,     C a 

Być tam, zawsze tam, gdzie Ty           F G 

Żegnać się co świt i wracać znów do Ciebie, 

Być tam, zawsze tam, gdzie Ty 

Budzić się i chodzić spać we własnym niebie,    C a 

Być tam, zawsze tam, gdzie Ty.  Yeeee.          F G C 

 

background image

 

Zostawcie Titanica 

Lady Pank 
muzyka: Jan Borysewicz, słowa: Grzegorz Ciechowski 

 

ja wierzę, oni tańczą wciąż     E cis 

oni żyją swoim życiem           A 

i dopłyną tam gdzie chcą        H 

i wierzę w ich podwodny świat 

a orkiestra, która grała 

do tej chwili gra 

 

piękna aktorka          cis A 

mierzy kolię swą        H 

kelner się potknął 

pada twarzą w tort 

 

nieprawda, że już nie ma ich 

oni płyną, tylko wolniej 

tak jak wolno płyną sny 

i nieprawda, nie znajdziecie ich 

tyle mil już przepłynęli 

tyle przetańczyli dni 

 

młody milioner 

dziś zakochał się 

bal już się zaczął 

wszyscy tańczą - więc... 

background image

nie przerywajcie tego! 

 

        zostawcie Titanica!!!           E H 

        nie wyciągajcie go!             cis A 

        tam ciągle gra muzyka 

        i oni tańczą wciąż 

 

piękna aktorka          cis A 

mruży oko i...          H 

młody milioner 

puka do jej drzwi 

pozwólcie im śnić!      E 

 

        zostawcie Titanica!!! 

        nie wyciągajcie go! 

        tam ciągle gra muzyka 

        a oni w tańcu śnią 

 

niezatapialnie śnią 

nieosiągalnie śnią 

nieosiągalny, niezatapialny sen 

 

zostawcie Titanica!!! 

nie wyciągajcie go! 

tam ciągle gra muzyka 

a oni w tańcu śnią 

 

zostawcie Titanica!!! 

background image

nie wyciągajcie go! 

tam ciągle gra muzyka 

a oni w tańcu śnią 

 

niezatapialny sen... 

 

zostawcie Titanica!          x4 

 

Zostawcie Titanica 

Lady Pank 
muzyka: Jan Borysewicz, słowa: Grzegorz Ciechowski 

 

ja wierzę, oni tańczą wciąż     E cis 

oni żyją swoim życiem           A 

i dopłyną tam gdzie chcą        H 

i wierzę w ich podwodny świat 

a orkiestra, która grała 

do tej chwili gra 

 

piękna aktorka          cis A 

mierzy kolię swą        H 

kelner się potknął 

pada twarzą w tort 

 

nieprawda, że już nie ma ich 

oni płyną, tylko wolniej 

tak jak wolno płyną sny 

i nieprawda, nie znajdziecie ich 

background image

tyle mil już przepłynęli 

tyle przetańczyli dni 

 

młody milioner 

dziś zakochał się 

bal już się zaczął 

wszyscy tańczą - więc... 

nie przerywajcie tego! 

 

        zostawcie Titanica!!!           E H 

        nie wyciągajcie go!             cis A 

        tam ciągle gra muzyka 

        i oni tańczą wciąż 

 

piękna aktorka          cis A 

mruży oko i...          H 

młody milioner 

puka do jej drzwi 

pozwólcie im śnić!      E 

 

        zostawcie Titanica!!! 

        nie wyciągajcie go! 

        tam ciągle gra muzyka 

        a oni w tańcu śnią 

 

niezatapialnie śnią 

nieosiągalnie śnią 

nieosiągalny, niezatapialny sen 

background image

 

zostawcie Titanica!!! 

nie wyciągajcie go! 

tam ciągle gra muzyka 

a oni w tańcu śnią 

 

zostawcie Titanica!!! 

nie wyciągajcie go! 

tam ciągle gra muzyka 

a oni w tańcu śnią 

 

niezatapialny sen... 

 

zostawcie Titanica!          x4 

 

Kocham Cię kochanie moje 

Maanam 
słowa: O. Jackowska 
muzyka: M. Jackowski 

 

Kocham Cię kochanie moje,            h fis 
 

kocham Cię, a kochanie moje to          h fis e 
 

Polana w leśnym gąszczu schowana.       h D A G 
 

Kocham Cię kochanie moje, 
 

kocham Cię, a kochanie moje to 
 

Sad wiosenny, rozgrzany i senny. 

background image

 

 

        Kocham Cię, a kochanie moje             D A 
 

        to rozstania i powroty                  G D 
 

        i nagle dzwony dzwonią                  D A 
 

        i ciało mi płonie, kocham Cię,          G D 
 

        tak, tak, tak, tak.                     E Fis G A 

 

 

Kocham Cię kochanie moje,            h fis 
 

kocham Cię, a kochanie moje to            h fis e 
 

Oczy Twoje we mnie wpatrzone.            h D A G 
 

Kocham Cię kochanie moje, 
 

kocham Cię, a kochanie moje to 
 

Tęsknota nieskończona. 

 

 

        Kocham Cię, a kochanie moje... 

 

 

Kocham Cię kochanie moje,                       h fis 
 

kocham Cię, a kochanie moje to                  h fis e 
 

background image

Przypominania pierwszej pieszczoty.             h D A G 
 

Kocham Cię kochanie moje, 
 

kocham Cię, a kochanie moje to 
 

Noce z miłości bezsenne. 

 

 

        Kocham Cię, a kochanie moje... 

 

Przeżyj to sam 

Na życie patrzysz bez emocji            G fis e 

Na przekór czasom i ludziom wbrew       a a7 D D7 

Gdziekolwiek jesteś, w dzień czy w nocy 

Oczami widza oglądasz grę. 

Ktoś inny zmienia świat za ciebie 

Nadstawia głowę, podnosi krzyk 

A ty z daleka, bo tak lepiej 

I w razie czego nie tracisz nic. 

 

 

        Przeżyj to sam, przeżyj to sam     G fis e a a7 D D7 

        Nie zamieniaj serca w twardy głaz  G D H7 e 

        Póki jeszcze serce masz            a a7 D D7 

 

 

Widziałeś wczoraj znów w Dzienniku            G fis e 

Zmęczonych ludzi wzburzony tłum       a a7 D D7 

background image

I jeden szczegół wzrok twój przykuł 

Ogromne morze ludzkich głów. 

A spiker cedził ostre słowa 

Od których nagła wzbierała złość 

I począł w tobie gniew kiełkować 

Aż pomyślałeś: milczenia dość! 

 

 

        Przeżyj to sam, przeżyj to sam     G fis e a a7 D D7 

        Nie zamieniaj serca w twardy głaz  G D H7 e 

        Póki jeszcze serce masz            a a7 D D7 

        Póki serce masz...                 D G 

 

Będziesz moją panią 

Marek Grechuta 

 

Będziesz zbierać kwiaty,        C  G  C  G7 

Będziesz się uśmiechać 

Będziesz liczyć gwiazdy 

Będziesz na mnie czekać 

 

 

        I ty właśnie ty, będziesz moją damą     f  c  f   G7  c  C7 

        I ty tylko ty, będziesz moją panią      f  c  f   G7  c 

        Będą ci grały skrzypce lipowe     As  Es 

        Będą śpiewały jarzębinowe       f  c 

        Drzewa, liście          As  Es 

        Ptaki wszystkie         f  G7 

background image

 

 

Będę z tobą tańczyć     C  G  C  G7 

Bajki opowiadać 

Słońce z pomarańczy 

W twoje dłonie składać 

 

 

        I ty właśnie ty, będziesz moją damą     f  c  f   G7  c  C7 

        I ty tylko ty, będziesz moją panią      f  c  f   G7  c 

        Będą ci grały nocą sierpniową           As  Es 

        Wiatry strojone barwą słońca            f  c 

        Będą śpiewały           As  Es 

        Śpiewały bez końca      f  G7 

 

 

Będziesz miała imię     C  G  C  G7 

Jak wiosenna róża 

Będziesz miała miłość 

Jak jesienna burza 

Nie płacz Ewka 

Perfect 
słowa: B. Olewicz 
muzyka: Z. Hołdys 

 

Nie płacz Ewka, bo tu miejsca brak      F d 

Na twe babskie łzy      C 

Po ulicy miłość hula wiatr 

background image

Wśród rozbitych szyb 

Patrz, poeci śliczny prawdy sens 

Roztrwonili w grach 

W półlitrówkach pustych SOS 

Wysyłają w świat 

 

 

        Żegnam was, już wiem      g B 

        Nie załatwię wszystkich pilnych spraw   F C d 

        Idę sam właśnie tam,    g B 

        Gdzie czekają mnie      F 

        Tam przyjaciół kilku mam od lat g B 

        Dla nich zawsze śpiewam, dla nich gram  F C d 

        Jeszcze raz żegnam was  g B 

        Nie spotkamy się        F 

 

 

Proza życia to przyjaźni kat    F d 

Pęka cienka nić C 

Telewizor, meble, mały fiat 

Oto marzeń szczyt 

Hej, prorocy moi z gniewnych lat 

Obrastacie w tłuszcz 

Już was w swoje szpony dopadł szmal 

Zdrada płynie z ust 

 

 

        Żegnam was... 

background image

 

 

Z kopyta kulig rwie 

Skaldowie 

 

Pa pa pa...    C F G C 

 

Ciągną, ciągną sanie góralskie koniki,  C  F G       C F G 

Hej, jadą w saniach panny, przy nich Janosiki!      C d G C    x 2 

 

Pa pa pa... 

 

Coraz któryś krzyknie, nie wiadomo na co, 

Hej, echo odpowiada, bo mu za to płacą.         x 2 

 

Pa pa pa... 

 

 

Spod kopyt lecą skry, hej lecą skry,    A h cis h 

Zmarznięta ziemia drży, hej ziemia drży. 

Dziewczyna tuli się, hej tuli się.      cis fis h E 

Z kopyta kulig rwie, hej kulig rwie.    A h cis h 

 

Patrz, gwiazdy świecą w dołach, nisko na dnie,  C B 

Z kopyta kulig rwie, z kopyta kulig rwie,       G B 

Z kopyta kulig rwie, z kopyta kulig rwie, hej!  G B G 

 

background image

Pa pa pa...  

 

Pędzi, pędzi kulig niczym błyskawica 

Hej, porwali te panny prosto od Kmicica!        x 2 

 

Pa pa pa... 

 

Zbójnik od Kmicica, zbójnik szarooki, 

Hej, z wierzchu baranica, a pod spodem smoking!          x 2 

 

Pa pa pa... 

 

Wszystko mi mówi, 
że mnie ktoś pokochał 

Skaldowie 

 

Ktoś mnie pokochał, świat nagle zawirował, bo   C F G 

ktoś mnie pokochał na dobre i na złe.   

Bezchmurne niebo znów mam nad głową, bo 

ktoś pokochał mnie.                                 a 

Ktoś mnie pokochał, niech wszyscy ludzie wiedzą to 

ktoś mnie pokochał na dobre i na złe. 

Ktoś mnie pokochał, ze snu mnie zbudził ktoś, 

kto pokochał mnie. 

 

        Lampa nad progiem i krzesło, i drzwi,           F G 

        wszystko mi mówi, że mnie ktoś pokochał.  

        Woda i ogień, powtarza wciąż mi,  

background image

        że mnie ktoś pokochał dziś. 

 

        Pukajcie ze mną w niemalowane drewno, bo 

        czasami szczęście trwa tylko chwile dwie. 

        Pukajcie ze mną, bo wiem na pewno, 

        że ktoś pokochał mnie. 

 

Lampa nad progiem ... 

 

Dmuchawce, latawce, wiatr 

Urszula 
słowa: M. Dutkiewicz 
muzyka: R. Lipko 

 

Obudzimy się wtuleni    C 

w południe lata         g B d 

na końcu świata,        g B d 

na wielkiej łące        a e C 

ciepłej i drżącej.      a e D4 

  Wszystko będzie takie nowe 

  i takie pierwsze 

  krew taka gęsta, 

  Tobie tak wdzięczna, 

  z Tobą bezpieczna. 

 

 

Nad nami dmuchawce, latawce, wiatr,     D G e G 

Daleko z betonu świat                   G e G 

background image

Jak porażeni,                           a e C 

bosko zmęczeni                          a e D4 

  Posłuchaj, muzyka na smykach gra 

  Do Ciebie po niebie szłam 

  Tobą oddycham, 

  płonę i znikam, chodź ze mną! 

Malinowy król 

Urszula 
słowa: M. Dutkiewicz 
muzyka: R. Lipko 

 

Daj mi zgodę na ten dzień,      D A fis h 

który właśnie kona              D A G A 

Dorzuć do ogniska drew, 

utul mnie w ramionach. 

 

 

A planeta kręci się, 

wozi nas łaskawie. 

Prowadź mnie w niebieski cień 

po niebieskiej trawie. 

 

 

        Malinowy król malowanych róż    D A 

        Zawsze nas od złego obroni.     h e A 

        Jakbym mogła Ci narysować sny   D A 

        A w nich dom, drogę, drzwi.     h A 

 

background image

 

        Na niebie błysnął biały nóż,    h D fis h 

        To księżyc pełni straż.         h D A 

        Czy nie znałam Cię w innym życiu już    D A 

        Kiedyś hen, dawno tak?                  h A 

 

 

        Pieniądze nie kupią mnie,       D A 

        Lecz oczu Twych blask.          G A 

        Wystarczy mi biały chleb, 

        Dopłyńmy do dna. 

 

 

Gdybym miała zgubić Cię,      D A fis h 

gdyby tak wypadło,              D A G A 

Nagle ptak by w locie zgasł, 

serce by umarło. 

 

 

        Malinowy król malowanych róż    D A 

        Sprawia, że nocą kwitnie kamień.     h e A 

        Co się stanie wam, co się stanie nam,   D A 

        Gdyby tak brakło go?     h A 

 

 

        Na niebie ... 

 

 

background image

  Malinowy król malowanych róż    D A 

  Zawsze nas od złego obroni.     h e A 

  Jakbym mogła Ci narysować sny   D A 

  A w nich dom, drogę, drzwi.     h A 

 

 

  Na niebie błysnął biały nóż,    h D fis h 

  To księżyc pełni straż.         h D A 

  Czy nie znałam Cię w innym życiu już    D A 

  Kiedyś hen, dawno tak?                  h A 

 

 

Ach śpij kochanie 

 

W górze tyle gwiazd C G C 

W dole tyle miast C G C C7  

Gwiazdy miastom dają znać F C 

Że dzieci muszą spać D7 G G7 

 

 

Ach śpij kochanie C G  

Jeśli gwiazdki z nieba chcesz - dostaniesz C G G7 

Czego pragniesz daj mi znać     C7 

Ja ci wszystko mogę dać C9 

Więc dlaczego nie chcesz spać?  D7 G G7 

 

 

background image

Ach śpij bo nocą C G 

Kiedy gwiazdy się na niebie złocą C G G7 

Wszystkie dzieci nawet złe C7 

Pogrążone są we śnie C9 

A ty jeden tylko nie C G C H7 

 

 

W górze tyle gwiazd E H E 

W dole tyle miast E H E E7 

Gwiazdy miastom dają znać A E 

Że dzieci muszą spać    Fis7 H H7 

 

 

Ach śpij kochanie E H 

Jeśli gwiazdki z nieba chcesz - dostaniesz E H H7 

Czego pragniesz daj mi znać E7 

Ja ci wszystko mogę dać E9 

Więc dlaczego nie chcesz spać? Fis7 H H7 

 

 

Ach śpij bo nocą E H 

Kiedy gwiazdy się na niebie złocą E H H7 

Wszystkie dzieci nawet złe E7 

Pogrążone są we śnie E9 

A ty jeden tylko nie    E H E 

 

 

Ach śpij bo właśnie 

background image

Księżyc ziewa i za chwilę zaśnie 

A gdy rano przyjdzie świt 

Księżycowi będzie wstyd 

Że on zasnął a nie ty.  

 
 
 

 

Góralu, czy ci nie żal 

słowa: Michał Bałucki 

 

Góralu, czy ci nie żal odchodzić od stron ojczystych,   D e A7 D 

Świerkowych lasów i hal i tych potoków srebrzystych?    D e A7 D 

 

 

        Góralu, czy ci nie żal?         D D7 G 

        Góralu, wracaj do hal!          A7 D 

 

 

A góral na góry spoziera i łzy rękawem ociera:   D e A7 D 

"I góry porzucić trzeba... Dla chleba, panie, dla chleba!"    D e A7 D 

 

 

Góralu, wróć się do hal, w chatach zostali ojcowie; 

Gdy pójdziesz od nich hen, w dal, cóż z nimi będzie, ach, kto wie? 

 

 

A góral jak dziecko płacze: "Może ich już nie zobaczę? 

background image

I starych porzucić trzeba dla chleba, panie, dla chleba." 

 

 

Góralu, żal mi cię, żal! I poszedł z grabkami, z kosą 

I poszedł z gór swoich w dal, w guńce starganej szedł boso... 

 
 

Jingle bells 

  

We're dashing through the snow    G 

in a one-horse open sleigh,      G C 

an o'er the fields we go,       a D7 

laughing all the way;           D7 G 

the bells on bob-tail ring, 

they're making spirits bright, 

what fun it is to ride and sing 

a sleighing song tonight! 

 

 

Jingle bells! Jingle bells!     G 

Jingle all the way!             G C G 

Oh, what fun it is to ride      D7 G 

a one-horse open sleigh!         A7 D7 

 

Jingle bells! Jingle bells! 

Jingle all the way!         

Oh, what fun it is to ride  

a one-horse open sleigh!         D7 G 

background image

 

Prząśniczka 

muzyka: Stanisław Moniuszko 
słowa: Jan Czeczot 

 

U prząśniczki siedzą jak anioł dzieweczki,      d  g  d 

przędą sobie, przędą, jedwabne niteczki.        A  d  A d 

Kręć się, kręć wrzeciono, wić się tobie, wić!   C  F  g d 

Ta pamięta lepiej, czyja dłuższa nić.           A  d  g d 

 

 

        Poszedł do Królewca młodzieniec z wiciną, 

        łzami się zalewał, żegnając z dziewczyną. 

        Kręć się... 

 

 

Gładko idzie przędza wesołej dziewczynie, 

pamiętała trzy dni o wiernym chłopczynie. 

Kręć się... 

 

 

        Inny się młodzieniec podsuwa z ubocza 

        i innemu rada dziewczyna ochocza. 

        Kręć się, kręć wrzeciono, prysła wątła nić, 

        wstydem dziewczę płonie, 

        wstydź się, dziewczę, wstydź! 

 

                                                                                            Życze miłej zabawy – warto.