background image

Tekst pochodzi z serwisu Wyborcza.pl - 

www.wyborcza.pl

 © Agora SA  

Policja w Lubuskiem: Dwa gwałty s

ą

 

zmy

ś

lone 

 Maja Sałwacka, Zielona Góra 

2010-02-22, ostatnia aktualizacja 2010-02-21 17:57:48.0 

 

 

Policja twierdzi, że dwie kobiety, które 12 lutego zgłosiły, że napadł na nie gwałciciel, 
kłamały. 

 

 
Policjanci z Zielonej Góry poszukuj

ą

 seryjnego gwałciciela (lub gwałcicieli). Do 12 lutego miał na koncie cztery napady, 

dwie kobiety zgwałcił. Tamtego dnia rano policjanci dostali sygnał z oddalonego o 35 km Krosna Odrza

ń

skiego. 

Gwałciciel miał zaatakowa

ć

, gdy 40-letnia kierowniczka zmiany w markecie szła do pracy. Kobieta opowiada, 

ż

bandyta uderzył j

ą

, brzytw

ą

 poci

ą

ł jej r

ę

ce, gdy zasłaniała twarz. Kopn

ę

ła napastnika i uciekła do kiosku. 

Sprzedawczyni j

ą

 wpu

ś

ciła, zadzwoniły po policj

ę

.  

 
W sobot

ę

 policjanci ogłosili, 

ż

e kobieta histori

ę

 wymy

ś

liła. Uwa

ż

aj

ą

ż

e sama okaleczyła sobie r

ę

ce.  

 
Fałszywym alarmem nazwali te

ż

 zgłoszenie z pobliskiego Le

ś

niowa Wielkiego, które otrzymali dwie godziny po 

zgłoszeniu z Krosna. 22-latka opowiadała, 

ż

e bandyta j

ą

 zgwałcił i poci

ą

ł no

ż

em jej nogi. Miał odjecha

ć

 białym golfem 

lub cors

ą

.  

 
- Policjanci potraktowali oba zgłoszenie bardzo powa

ż

nie. Rozpocz

ę

to po

ś

cig i blokad

ę

. Na miejscu pracowała grupa 

operacyjno-

ś

ledcza i psycholog - opowiada Agata Sałatka z lubuskiej komendy policji. - W ko

ń

cu pokrzywdzone same 

przyznały si

ę

ż

e historie z napadami wymy

ś

liły.  

 
Dlaczego kobiety kłamały? Tego 

ś

ledczy nie mówi

ą

 oficjalnie. Nieoficjalnie usłyszeli

ś

my, 

ż

e kobita z Le

ś

niowa 

dowiedziała si

ę

 o napadzie w pobliskim Kro

ś

nie z mediów. I liczyła na to, 

ż

e historia z gwałtem pomo

ż

e jej w sprawie, 

któr

ą

 ma o ograniczenie praw rodzicielskich do dwójki dzieci. 

 
Kilka dni temu zadzwoniła na policj

ę

 z fałszywym zgłoszeniem mieszkanka Gubina. Chciała pozby

ć

 si

ę

 w ten sposób 

niechcianego go

ś

cia. Postawiła na nogi około stu policjantów. 

 
Był te

ż

 telefon od mieszkanki Gozdnicy, która za

ż

artowała sobie z policjantów, bo była pijana. Sprawy oceniaj

ą

 teraz 

prokuratorzy. Niewykluczone, 

ż

e kobiety dostan

ą

 zarzut fałszywego zawiadamiania o przest

ę

pstwie.  

 
Policjanci wycofali portrety pami

ę

ciowe sporz

ą

dzone na podstawie zezna

ń

 z Krosna i Le

ś

niowa. Nadal obowi

ą

zuj

ą

 trzy 

pierwsze rysopisy dost

ę

pne na stronach internetowych policji.  

 
Maja Sałwacka, Zielona Góra 
 

Strona 1 z 1

Policja w Lubuskiem: Dwa gwałty są zmyślone

2010-02-22

http://wyborcza.pl/2029020,75478,7585826.html?sms_code=