background image

Jill Murray 

ALE JA GO KOCHAM 

Przekład: Liliana Okupniak 

GWP 

GDAŃSKIE WYDAWNICTWO PSYCHOLOGICZNE 

Gdańsk 2002 

Tytuł orginału: 

frfr. Protecting Your Teen Daughter 

Copyright© 2000 by Dr. Jill Murray 

Copyright© for the Polish edition by Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, Gdańsk 2002 

Wszystkie prawa zastrzeżone. Książka ani jej część nie może być prze-drukowywana ani w  

żaden sposób reprodukowana lub odczytywana w środkach masowego przekazu bez pisemnej  

zgody Gdańskiego Wydawnictwa Psychologicznego. 

Wydanie pierwsze w języku polskim 

Redakcja polonistyczna: Beata Iwicka 

Korekta Anna Switalska-Jopek 

Projekt okładki: Sławomir Kilian 

Skład: Piotr Żylicz 

ISBN 83-87957-96-8 

 

Dla Franka, Jennifer i Michaela, 

trojga najwspanialszych ludzi na świecie. 

Dzięki Warn warto jest żyć. 

Szczerze Was kocham. 

Druk: Drukarnia Wydawnictw Naukowych ul. Żwirki 2 90-450 Łódź 

Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne 

81-753 Sopot, ul. Bema 4/1A, tel./fax 551 61 04 

e-mail: gwp@gwp.gda.pl, www.gwp.pl 

 

 

Spis treści 

l! 

Podziękowania...........................................................................11 

Wprowadzenie............................................................................13 

Rozdział pierwszy 

background image

Wykorzystywanie w związkach nastolatków...........18 

CZY MOJA CÓRKA ZNAJDUJE SIĘ 

W NIEBEZPIECZEŃSTWIE? ......................................................19 

DLACZEGO PRZEMOC W ZWIĄZKACH NASTOLATKÓW JEST TAK POWSZECHNA?  

.................................................................23 

Aprobata rówieśników.......................................................23 

Oczekiwania zgodne z rolą przypisaną danej płci ................24 

Brak doświadczenia...........................................................24 

Słaby kontakt z dorosłymi..................................................24 

Ograniczony dostęp do źródeł pomocy społecznej ................24 

Kwestie prawne.................................................................24 

Nadużywanie substancji odurzających................................25 

KILKA PODSTAWOWYCH PRAWD ............................................25 

Wasza córka zaprzecza .............................................................25 

Każda osoba ma wolną wolę.....................................................25 

Wasza córka jest aktywną 

stroną destrukcyjnego związku ...............................................26 

Wasza córka nie jest ofiarą.......................................................26 

Wszyscy ludzie kontrolują: 

własne myśli, własne zachowania i własne reakcje ..............27 

Miłość jest zachowaniem....................................................27 

HISTORIA HEATHER................................................................29 

Rozdział drugi 

Wykorzystywanie słowne i emocjonalne....................33 

Obrzucanie wyzwiskami ....................................................35 

Zastraszające spojrzenia ....................................................35 

Używanie pagerów i telefonów komórkowych ..................... 3 5 

Przetrzymywanie dziewczyny przy telefonie.......................36 

 

 

Aleja go kocham... 

Spis treści   ' 

Używanie wyzwisk jako „czułych słów" ..............................37 

Zawłaszczanie czasu dziewczyny ........................................38 

Izolowanie od rodziny i przyjaciół.......................................38 

background image

Sprawianie, by dziewczyna czuła się niepewnie................... 3 9 

Obwinianie .......................................................................39 

„Kocham cię" powiedziane zbyt wcześnie ...........................40 

Manipulowanie/udawanie nieszczęśliwego.......................... 41 

Groźby..............................................................................41 

„Przesłuchania" ................................................................42 

, Publiczne poniżanie...........................................................42 

Niszczenie ulubionych przedmiotów...................................43 

HISTORIA DARU........................................................................44 

Rozdział trzeci 

Wykorzystywanie seksualne..............................................51 

Gwałt podczas randki ........................................................52 

Stosunek seksualny z osobą nieletnią.................................54 

Dotykanie wbrew woli .......................................................56 

; / Całowanie na siłę...............................................................56 

; HISTORIA JUDY........................................................................59 

Rozdział czwarty 

Wykorzystywanie fizyczne..................................................61 

Bicie, uderzanie, szarpanie, popychanie..............................62 

Pozbawianie swobody ........................................................63 

Walka/zapasy dla zabawy ...................................................64 

HISTORIA ANNY.......................................................................65 

Rozdział piąty 

Znaki ostrzegawcze. 

.69 

Rozdział szósty 

O czym on myśli? ......................................................................78 

CZY ON MOŻE SIĘ ZMIENIĆ?....................................................86 

Rozdział siódmy 

Dlaczego dziewczęta wybierają związki 

oparte na wykorzystywaniu?.............................................87 

HISTORIA ERIKI.......................................................................92 

Rozdział ósmy 

*8tt!8M*/ •' ••:ii:f:8SS38W«!8!S8ffl!aaaai 

Zadurzenie, miłość jako 

background image

uzależnienie i miłość dojrzała .........................................94 

Zadurzenie........................................................................96 

Oznaki zadurzenia: ...........................................................99 

Miłość jako uzależnienie ..................................................100 

Oznaki miłości opartej na uzależnieniu ............................104 

Miłość dojrzała................................................................105 

Oznaki dojrzałej miłości................................................... 108 

CO MOŻECIE ZROBIĆ TERAZ? ................................................108 

Rozdział dziewiąty 

Rola alkoholu i narkotyków............................................110 

HISTORIA FELICII..................................................................120 

Rozdział dziesiąty 

Jak zapobiegać wykorzystywaniu? .............................123 

Domy, w których występuje przemoc ...............................124 

Alkohol i narkotyki..........................................................127 

Depresja i niepokój ..........................................................128 

Granice ..........................................................................130 

CO WIĘC MACIE ROBIĆ?.........................................................131 

HISTORIA SUE ........................................................................134 

Rozdział jedenasty 

Dziewczęta, które wykorzystują chłopców.............139 

HISTORIA JANY......................................................................143 

Rozdział dwunasty 

Dlaczego nastolatki nie mówią?....................................146 

Nie rozumieją, że ich związek jest destrukcyjny ................147 

Jest dla nich bardzo ważne, 

by być w związku z chłopakiem ........................................147 

Uważają, że zazdrość i zaborczość są synonimami miłości .....147 

Widzą przemoc w domu ...................................................148 

Boją się........................................................................... 148 

Nie chcą, by rodzice myśleli, że nie 

potrafią one prawidłowo ocenić sytuacji............................148 

Nie chcą utracić wolności................................................. 148 

 

 

background image

10 

Aleja go kocham... 

Nie chcą, by nakłaniano je do zerwania z chłopakiem........ 149 

Czują się winne ...............................................................149 

POCZĄTEK ROZMOWY............................................................149 

:i,.       HISTORIA SUSAN.................................................................... 152 

Rozdział trzynasty 

Interwencje medyczne, prawne 

i psychologiczne......................................................................156 

Pomoc medyczna............................................................. 156 

Pomoc prawna................................................................. 158 

Osobisty plan bezpieczeństwa dla nastolatków.................. 164 

Bezpieczeństwo podczas kłótni......................................... 164 

Bezpieczeństwo w moim domu.........................................165 

, Zadania dla rodziców.......................................................166 

Pomoc psychologiczna...................................................... 167 

HISTORIA LAURY....................................................................170 

Rozdział czternasty 

Na kogo wyrosną nasze córki?.......................................172 

Rola poczucia własnej wartości.........................................173 

„Zdrowe" związki nastolatków......................................... 177 

Stadium 1: Zainteresowanie.............................................178 

Stadium 2: Niezobowiązująca przyjaźń.............................178 

Stadium 3: BJiska przyjaźń ..............................................178 

Stadium 4: Zażyła więź ....................................................179 

Stadium 5: Dojrzała miłość ..............................................179 

"-• ' Umiejętności skutecznego porozumiewania się .................181 

-UMOWA W SPRAWIE ZWIĄZKU ..............................................183 

Randki ...........................................................................183 

Prawa seksualne .............................................................183 

Inne związki....................................................................183 

Priorytety.......................................................................184 

JAK WASZA CÓRKA MOŻE CHRONIĆ SAMĄ SIEBIE?............ .184 

Źródła pomocy................................................................. 185 

Literatura zalecana..............................................................187 

background image

Indeks rzeczowy......................................................................189 

Indeks osobowy........................................................................192 

Podziękowania 

Zanim w końcu spisałam bajkę o Kopciuszku, jaką jest ta książka, została ona stworzona przez 

wielu  

cudownych ludzi. 

Przede wszystkim dziękuję mieszkankom Laura's House, schroniska dla ofiar przemocy w rodzinie.  

Nawet w podręcznikach historii nie znajdziecie kobiet odważniejszych niż Wy. Wasza siła i 

pragnienie  

lepszego życia dla Waszych dzieci są dla mnie inspiracją na co dzień i to one natchnęły mnie do  

napisania tej książki. 

Moim agentom literackim, Arielle Ford i Brianowi Hilliard. Było cudownie pracować z Wami i 

Waszym  

zespołem. Z niecierpliwością oczekuję wielu wspólnych projektów w przyszłości. 

Mojemu wydawcy, Judith Regan, i redaktorowi naczelnemu, Cas-sie Jones. Nie potrafię wyrazić  

słowami wdzięczności, jaką odczuwam wobec Was. Dziękuję za wiarę w tę książkę. Dzięki 

Waszemu  

stanowisku wiele dziewcząt i ich rodzin otrzyma pomoc. 

Mojej redaktorce, Stephanie Gunning. Jesteś nie tylko świetną profesjonalistką, lecz również jedną 

z  

najzabawniejszych kobiet, jakie znam. Praca z obsesyjno-kompulsywnym pisarzem nie mogła być  

przyjemnością, ale nigdy się nie uskarżałaś. Będzie mi brakować naszych codziennych rozmów 

przez  

telefon, faksów i e-maili. Twoje zaangażowanie w pracę nad książką oraz nasza wspólna wizja  

stworzyły coś naprawdę ważnego. 

Dr. Paulowi Fickowi, mojemu mentorowi, oddanemu przyjacielowi i wspaniałemu 

psychoterapeucie. To  

Ty puściłeś w ruch całe to przedsięwzięcie, a później stałeś z boku, przejęty każdym moim 

osiągnię- 

ciem. Tak wiele z nich zawdzięczam Tobie. 

Myrze Gordon, mojej „siostrze" i najdroższej przyjaciółce. Gdzie byłabym dzisiaj, gdyby nie Ty? 

Oprah Winfrey. Dzięki zaproszeniu do udziału w programie telewizyjnym, jakie od Ciebie 

otrzymałam,  

tak wiele młodych dziewcząt mogło zerwać swoje destrukcyjne związki. Twoje oddanie sprawie  

uświadamiania widzom istnienia przemocy w rodzinie jest godne pochwały. Każdego dnia 

background image

zmieniasz  

życie wielu ludzi. 

 

 

12 

Aleja go kocham... 

Dr. Nickiemu Pike'owi, memu przewodnikowi w wielu podróżach. Dziękuję za Twój humor w 

trudnych  

chwilach oraz mądrość i jasność myśli, które uniosły wiele zasłon. 

Dr Raylene Goltra, najcudowniejszej kobiecie na Ziemi, o niezachwianej sile, którą mam nadzieję  

naśladować. Dziękuję za Twoją bezwarunkową miłość. 

Dr. Donaldowi Rowenowi, najwspanialszemu człowiekowi o życzliwym i otwartym sercu. 

Pracownikom i wykładowcom American Behavioral Studies Insti-tute. Wasza miłość, wsparcie i 

wiara  

we mnie pomagały mi przetrwać tragedie i zwycięstwa. 

Andrei Fox. Jesteś dla mnie nie tylko teściową, ale również cudownym przyjacielem. Jestem  

szczęśliwa, że stanowisz część mego życia. 

Trzem aniołom, dzięki którym warto żyć: 

- mojemu mężowi, dr. Frankowi Murrayowi III. Twoje poświęcenie dla mnie jako kobiety, żony,  

psychoterapeutki i najlepszego przyjaciela dodają mi zapału we wszystkim, co robię. Kocham Cię; 

- moim bliźniętom, Jennifer i Michaelowi. Dziękuję za dar, jaki od Was otrzymałam: budzenie się  

każdego ranka i zasypianie wieczorem ze świadomością, że jestem matką dwojga tak wyjątkowych  

istot, uczyniło napisanie tej książki możliwym. 

Wprowadzenie 

Nasze córki są w niebezpieczeństwie 

Pomysł napisania tej książki zrodził się z mojego doświadczenia jako psychoterapeutki w Laura's  

House, schronisku dla maltretowanych kobiet i dzieci w południowej Kalifornii. Zajmując się 

leczeniem  

ponad dwustu kobiet w ciągu przeszło dwóch lat, odkryłam, że praktycznie wszystkie one weszły w  

niszczące je związki, będąc w szkole średniej. Wiele moich klientek dopiero niedawno przestało 

być  

dziećmi. Miały od osiemnastu do dwudziestu dwóch lat; niektóre z dwójką potomków i trzecim w  

drodze. Wiele miało dzieci z więcej niż jednym wykorzystującym je mężczyzną. Wiele było 

kopanych w  

brzuch w czasie ciąży, duszonych i bitych pięścią w twarz. Przybywały do schroniska z pękniętymi  

background image

żebrami, połamanymi szczękami lub powyrywanymi pękami włosów. Większość to bystre młode  

kobiety, które miały przed sobą obiecującą przyszłość, zanim związały się ze swymi 

wykorzystującymi  

je partnerami. Kiedy trafiały do schroniska, były po prostu zmęczone i pobite - fizycznie i 

emocjonalnie. 

Z rozmów z moimi klientkami o ich życiu wyłoniły się pewne wzorce. Wiele tych kobiet było  

zaskoczonych oznakami wykorzystywania i początkowo uważało zazdrość, zaborczość, kontrolę i  

izolujące je zachowania swoich mężów lub chłopaków za schlebiające im. A zatem większość  

angażowała się w liczne związki, z których każdy ewoluował w ten sam sposób: poczynając od  

słownego i emocjonalnego znęcania się, przekształcał się w seksualne i fizyczne wykorzystywanie.  

Kobiety te pochodziły z różnych stron świata: z Ameryki Południowej i Europy Zachodniej, z 

Australii i  

Kanady; były wśród nich przedstawicielki zarówno rasy kaukaskiej, jak i Afroamerykanki, 

Latynoski  

czy Azjatki. Jedna z klientek posiadała tytuły magistra w dwóch dziedzinach, zdobyte na 

uniwersytecie  

należącym do Ivy League1; inna 

l   Ivy League - grupa ośmiu prestiżowych uniwersytetów we wschodniej części Stanów 

Zjednoczonych (przyp. tłum.). 

 

 

14 

Aleja go kocham... 

Wprowadzenie 

15 

odziedziczyła duży majątek w Wirginii. Nie miało znaczenia, jaki był poziom ich bogactwa czy 

biedy,  

wykształcenie, kolor skóry czy pochodzenie etniczne. Wszystkie łączył ten sam wzorzec  

destrukcyjnych związków. 

Psychoterapeutom i pracownikom schroniska udało się pomóc niektórym z tych kobiet zrozumieć, 

że  

nie muszą już żyć w ten sposób. Nadal jestem w kontakcie z kilkoma byłymi klientkami, które 

regu- 

larnie informują mnie o swoich osobistych sukcesach. Inne nie potrafiły wyobrazić sobie życia bez  

swoich prześladowców i wróciły do nich. Rzeczywiście, statystycznie rzecz biorąc, maltretowana  

background image

kobieta wróci do swego oprawcy siedem do dziewięciu razy, zanim odejdzie od niego na dobre... 

jeśli  

tego dożyje. Często u moich klientek rozwijała się „amnezja nostalgiczna" i nagle nie potrafiły one  

przypomnieć sobie tych wszystkich strasznych rzeczy, które ich prześladowcy im zrobili -tego, co  

doprowadziło je do ucieczki ze śpiącym dzieckiem w środku nocy. Jako psychoterapeutka,  

zdecydowałam się docierać do korzeni problemu, zanim w życiu ludzi dojdzie do kryzysu i również  

dzieci staną się przedmiotem nadużyć. 

Wyposażona w wiedzę, którą zdobyłam, pracując w schronisku, rozpoczęłam w miejscowych 

szkołach  

średnich program uświadamiający nastolatków o niszczących związkach pomiędzy dziewczętami a  

chłopcami. Reakcje słuchaczy zaszokowały mnie. Nastolatkowie otwarcie mówili o zazdrości, 

traktując  

ją jako synonim miłości. Powiedzieli mi, że według nich wyraz „dziwka" jest czułym słowem. W  

przekonaniu chłopców pchnięcie dziewczyny na ścianę lub chwycenie jej za twarz czy piersi to nie  

zniewaga, tylko sposób zwracania na siebie uwagi. Byłam oszołomiona, kiedy dowiedziałam się, że  

zarówno chłopcy, jak i dziewczęta uważali, iż zrobienie pięścią dziury w ścianie lub wybicie okna 

jest  

akceptowaną metodą wyładowania gniewu. Dziewczęta płakały podczas moich wykładów, a po  

zajęciach tak one, jak i chłopcy zostawali, aby porozmawiać ze mną o swoich związkach. 

Wiadomość o moich wykładach szybko się rozeszła wśród wychowawców. Wkrótce przemawiałam 

do  

uczniów szkół średnich w całej Kalifornii i wszędzie słyszałam takie same komentarze. 

Dowiedziałam  

się, że dziewczęta w tym wieku często są nieszczęśliwe w swoich związkach i wiele czasu spędzają,  

płacząc i przepraszając chłopców za rzeczy, których nie zrobiły. Odkryłam również, że pomiędzy  

wykorzystywaniem w związkach nastolatków a wykorzystywaniem w związkach ludzi dorosłych  

istnieją wyraźne różnice. Bardzo często kobiety mające 

dzieci pozostają ze swoimi prześladowcami ze względu na zależność finansową, zwyczaje związane 

z  

religią lub kulturą („dopóki śmierć nas nie rozłączy", „jak sobie pościelesz, tak się wyśpisz", 

„rozwód to  

grzech"), nie chcąc doprowadzać do rozpadu rodziny, czując, że dzieci potrzebują ojca i tak dalej. Z  

oczywistych względów przyczyny te nie dotyczą związków pomiędzy nastolatkami. 

Okres dorastania jest dla dziewcząt czasem badania i rozwoju tożsamości, jednak -jak się 

dowiedziałam  

background image

- przekaz, jaki otrzymują one od swych rodzin i całego społeczeństwa nie pozwala im na wykonanie  

tego ważnego zadania. Relacje zachodzące w rodzinie odgrywają ważną rolę w alarmującym 

wzroście  

przemocy wśród młodzieży. W ich rezultacie dziewczęta stają się aktywnymi uczestniczkami tego  

procesu. 

Wkrótce zostałam zaproszona do udziału w kilku telewizyjnych i radiowych audycjach o zasięgu  

ogólnokrajowym i miałam możliwość mówienia na temat destrukcyjnych związków nastolatków.  

Odzew był ogromny. W dniu, w którym wystąpiłam w The Oprah Winfrey Show2, na internetowy  

adres programu wpłynęła cała powódź e-maili. Tak wielu rodziców „zobaczyło" własne córki w  

opowiadanych historiach, że w ciągu trzech dni po emisji programu otrzymałam ponad dwa tysiące  

próśb o informacje i pomoc. Poniżej przedstawiam listę najczęściej zadawanych przez rodziców 

pytań i  

ich komentarzy na temat destrukcyjnych związków córek. Jak wiele z tych pytań sami sobie zada- 

waliście? 

• Dlaczego nasza córka zadaje się z takim „byle kim"? 

• Dlaczego ona nie widzi, co on z nią wyprawia? 

• Dlaczego znosi jego zachowanie, chociaż to oczywiste, że jest nieszczęśliwa? 

• Dlaczego sama nie widzi, jak cudowną jest dziewczyną? Mogłaby mieć każdego chłopaka! 

• Ciągle płacze. Dlaczego on sprawia, że nasza córka tak źle o sobie myśli? 

• Czy jest coś, co mogę zrobić, by zapobiec temu, nie łamiąc prawa? 

• Czy można nazwać wykorzystywaniem obrzucanie jej wyzwiskami przez chłopaka? 

2   Popularny amerykański talk-show, prowadzony przez Oprah Winfrey, w którym poruszane są 

często bardzo drastyczne  

problemy społeczne i obyczajowe, takie jak przemoc w rodzinie, wykorzystywanie seksualne dzieci 

czy kazirodztwo (przyp. red.). 

 

 

16 

Aleja go kocham... 

Wprowadzenie 

17 

• On jej nie bije. Czy to jest wykorzystywanie? 

• Jak ona może twierdzić, że kocha takiego „palanta" jak on? 

• Jakiego rodzaju władzę on ma nad nią? 

• On ma dziewiętnaście lat, a ona tylko piętnaście. Czy nie ma w tym niczego złego? 

background image

• Jej ojciec był alkoholikiem. Czy może mieć to jakiś związek z tą sytuacją? 

• Jej ojciec bił mnie (lub: krzyczał na mnie). Czy pomiędzy tym faktem a jej związkiem nie 

zachodzi  

żadna zależność? 

• Mój związek z jej ojcem wyglądał tak samo. Jak mam sprawić, by mi uwierzyła, kiedy 

rozmawiam z  

nią o tym? 

• Spotykała się z naprawdę fajnymi chłopcami. Dlaczego ciągle wraca do tego drania? 

• Zaprowadziłam ją do psychologa, ale to chyba nic nie dało. Już straciłam nadzieję, że rzuci tego  

chłopaka. 

• Jest pewna, że on się w końcu zmieni. Czy to możliwe i jak długo powinna czekać? 

• Wiem, że dostaje od niego listy, które trzyma w swoim pokoju. Czy byłoby w porządku, gdybym 

do  

nich zajrzał/-a? 

• Jak mogę jej pomóc w zdobyciu poczucia własnej wartości i pewności siebie? 

• Czy to wszystko jest z mojej winy? Co zrobiłam/-em źle? 

• Czuje, że jeśli go straci, już nigdy nie będzie mieć nikogo innego. Jak mam jefpomóc zrozumieć, 

że to  

nie jest prawda? 

• To już trzeci chłopak, który ją wykorzystuje. Czy z nią jest coś nie w porządku? 

• Wszyscy zawsze jej mówią, że jest bystra i ładna. On mówi jej coś zupełnie przeciwnego. 

Dlaczego  

wierzy jemu, a nie komu innemu? 

• Ma osiemnaście lat. Czy jeśli będę ją zbyt mocno karać, wyprowadzi się z domu do niego? 

• Widzę, jak marnuje swoje życie dla tego straceńca. Co mogę zrobić, by przejrzała na oczy? 

• Nie mogę pozwolić, by dwoje moich młodszych dzieci patrzyło na takie zachowanie. Czy mam jej  

powiedzieć, żeby się wyprowadziła, skoro nie chce z nim zerwać? 

• Słyszę, jak on do niej mówi. Jak to możliwe, że ona tego nie zauważa? Przy nas on udaje aniołka. 

• Kłócę się z mężem z powodu tej sytuacji. Dlaczego moje małżeństwo ma cierpieć z tego powodu? 

• Ludzie mówią nam, że „chłopcy tacy już są" i żeby dać sobie z tym spokój. Czy mają rację? 

• Skąd mam wiedzieć, kiedy zachowanie przekracza granicę pomiędzy zwykłymi szczeniackimi  

popisami a nadużyciem? 

• Wiem, że moja córka i jej chłopak współżyją ze sobą i nie pochwalam tego. Czy jest coś, co mogę 

w  

związku z tym zrobić? Czy to jest wykorzystywanie? 

background image

• Tak bardzo boję się o jej bezpieczeństwo. Co mogę zrobić?  ' 

Nie jesteście sami. Ta książka odpowiada na Wasze wątpliwości i problemy oraz podaje konkretne  

rozwiązania, jakie możecie zastosować, by uwolnić swoją córkę z niebezpiecznego związku i 

upewnić  

się, że nigdy więcej coś takiego się już jej nie zdarzy. 

Tytuł tej książki - Ale ja go kocham - odwołuje się zarówno do kwestii zaprzeczania w obliczu 

logiki,  

jak i do pojęcia miłości jako zachowania. To, że ją czytacie, świadczy o tym, że albo podejrzewacie,  

albo już wiecie, że Wasza córka ma kłopoty. Jeśli to prawda, rozpaczliwie chceciejej pomóc, zanim 

jej  

życie stanie się takie, jak los dziewcząt ze schroniska dla maltretowanych kobiet, lecz być może nie  

znaleźliście odpowiedniej strategii lub narzędzi. Podobnie jak Wy, mam nastoletnią córkę, i chociaż 

wolę  

nawet nie wyobrażać sobie, że mogłaby być wykorzystywana, mam nadzieję, że gdyby tak się 

zdarzyło,  

zwróciłaby się do mnie o wsparcie i że umiałabym jej go udzielić. 

Postaram się nie tylko wytłumaczyć Warn przyczyny i mechanizmy destrukcyjnych związków  

nastolatków. Zaproszę Was do przyjrzenia się szkodliwym zachowaniom i złemu wpływowi 

chłopca  

Waszej córki, ale również całej Waszej rodziny. Ta książka ukazuje szansę podniesienia poziomu  

zaufania, szacunku, porozumienia i harmonii w Waszym domu. Największą korzyścią, jaką możecie  

odnieść z jej lektury, jest możliwość stworzenia jeszcze silniejszej rodziny. 

Wasza córka, Wy i cała Wasza rodzina stanie przed wieloma wyzwaniami. Wiem, że znajdziecie w  

sobie odwagę i wytrwałość, potrzebne Warn, by uporać się z tym dylematem. Życzę Warn szczęścia  

na tej drodze. 

 

 

Wykorzystywanie w związkach nastolatków 

19 

Rozdział pierwszy 

Wykorzystywanie w związkach nastolatków 

W ciągu ostatnich pięciu lat liczba nastoletnich par, w których dochodzi do wykorzystywania i 

przemocy,  

alarmująco wzrosła3. Ocenia się, że jedna na trzy dziewczęta spotka się z takimi zachowaniami, 

zanim  

background image

ukończy szkołę średnią. Dzięki mojemu doświadczeniu zawodowemu - poradnictwa dla dziewcząt i 

ich  

rodziców w podobnych sytuacjach -wiem, że liczba ta jest rażąco zaniżona. Zgodnie z tymi 

nieaktualnymi  

szacunkami ponad osiem milionów dziewcząt rocznie w Stanach Zjednoczonych dozna przemocy 

ze  

strony swoich chłopaków, zanim ukończy osiemnaście lat. Znęcanie się rozprzestrzenia się jak 

epidemia  

wśród nastolatków. W dzisiejszej Ameryce co dziewięć sekund dorastająca dziewczyna jest bita 

przez  

kogoś, z kim pozostaje w związku. Najbardziej alarmujące jest to, że oznakami potencjalnego 

wykorzy- 

stania są zachowania, które młode kobiety odczytują jako najbardziej im schlebiające. 

Jestem pewna, że nigdy nie przypuszczaliście, iż będziecie czytać książkę na temat przemocy w 

związkach  

nastolatków. Podobnie nie wyobrażaliście sobie, że Wasza córka może zaangażować się w taki 

związek.  

Być może przewidywaliście inne potencjalne problemy, takie jak ciąża, choroby przenoszone drogą  

płciową lub prowadzenie samocho- 

Wszystkie przytoczone w tej książce dane statystyczne dotyczą Stanów Zjednoczonych - kraju 

rozległego, o bardzo  

zróżnicowanej strukturze kulturowej i etnicznej. Nie należy jednak radzić się, że zjawiska tu 

opisywane nie mogą mieć  

miejsca w państwie stosunkowo małym i jednolitym, jakim jest Polska. W ostatnich latach akty 

przemocy wśród młodzieży  

stają się u nas przerażająco powszechne... (przyp. red.). 

du pod wpływem alkoholu, lecz prawdopodobnie nigdy nie przyszło Warn do głowy, że Wasza 

własna  

córka mogłaby związać się z chłopcem, który znieważałby ją słownie i wykorzystywał 

emocjonalnie,  

seksualnie lub fizycznie. Przestańcie się dręczyć. Żaden rodzic nie chce nawet myśleć o tym, że 

jego  

dziecku mogłaby się stać emocjonalna lub fizyczna krzywda. 

Centrum Zapobiegania i Uświadamiania o Przemocy Seksualnej przy Uniwersytecie Stanu 

Michigan w Ann  

background image

Arbor określa przemoc w nieformalnych związkach jako „zamierzone działania znieważające i 

użycie siły  

fizycznej w celu zdobycia i utrzymania władzy i kontroli nad partnerem". Trzy słowa w tej definicji 

mają  

kluczowe znaczenie. Ważne, by zrozumieć słowo zamierzone, ponieważ wyjaśnia ono, że chłopak 

Waszej  

córki jest wobec niej okrutny celowo. Jak to szerzej omówimy w rozdziale szóstym, wszelkie 

odmiany  

przemocy są wyuczonymi i całkowicie dobrowolnymi zachowaniami. Nikt nie zmusza 

nastoletniego  

prześladowcy, by zachowywał się w okrutny sposób i całkowicie w jego mocy leży zaprzestanie 

takiego  

zachowania. Władza i kontrola to również słowa o zasadniczym znaczeniu. Podobnie jak dorośli  

dręczyciele, nastoletni prześladowca używa strategii kontroli i przymusu, by przywiązać swoją 

ofiarę do  

siebie. 

Zanim przejdziemy dalej, chciałabym, byście rozważyli kilka kwestii dotyczących relacji Waszej 

córki z jej  

chłopcem. Jeśli zauważacie niektóre z tych ostrzegawczych oznak w jej związku i czujecie, że może 

ona  

być w poważnym niebezpieczeństwie, skontaktujcie się z miejscową komendą policji lub 

zadzwońcie na  

Telefon Zaufania dla kobiet i dzieci maltretowanych4 . 

CZY MOJA CÓRKA ZNAJDUJE SIĘ W NIEBEZPIECZEŃSTWIE? 

Zanim moja córka poznała swojego chłopaka, miała więcej kolegów/koleżanek niż teraz. 

Ogólnopolski bezpłatny telefon informacyjny dla ofiar przemocy w rodzinie „Niebieska linia" O 

800 12 00 02 czynny jest w  

dni powszednie między 10.00. a 22.00., w pozostałe dni - między 10.00. a 16.00. Numery telefonów 

działających w wielu  

miastach Centrów Interwencji Kryzysowej znaleźć można w lokalnej prasie codziennej (przyp. 

red.). 

 

 

20 

Aleja go kocham... 

background image

Wykorzystywanie w związkach nastolatków 

21 

• Jej oceny szkolne pogorszyły się w ostatnich tygodniach lub miesiącach. 

• Zanim zaczęła się z nim spotykać, była bardziej otwarta i przywiązana do rodziny, angażowała się 

w  

zajęcia szkolne i/lub w kościele. 

• Często płacze lub jest bardzo smutna. 

• Kiedy chłopak przesyła jej wiadomość na pager, musi ona natychmiast się z nim skontaktować. 

• Wkrótce po tym, jak zaczęli się spotykać, powiedział jej, że ją kocha. 

• Jest zazdrosny, kiedy ona spojrzy na innego chłopca lub przypadkowo z kimś porozmawia. 

• Oskarża ją o rzeczy, którymi ona się nie zajmuje. 

• Jest agresywny w innych sferach życia: uderza pięściami w ściany i meble; wali pięścią w stół, 

aby  

przeforsować swoje zdanie; rzuca przedmiotami, kiedy jest zły. 

• Oboje często walczą i siłują się dla zabawy. 

• Moja córka często przeprasza za jego złe zachowanie lub mówi, że pojawiło się ono z jej winy. 

• Telefonują do siebie kilka razy dziennie lub prowadzą bardzo długie rozmowy telefoniczne. 

• Jej chłopak ma „tragiczne" życie rodzinne: jest lub był znieważany fizycznie bądź słownie i/lub 

jedno lub  

oboje jego rodziców są alkoholikami"albo biorą narkotyki. 

• Sam pije lub bierze narkotyki. 

• Często daje jej „rady" na temat wyboru przyjaciół, fryzury, ubioru lub makijażu. 

• Obrzuca ją wyzwiskami, a potem śmieje się i mówi, że to były tylko żarty albo że jest zbyt 

wrażliwa. 

• Stała się tajemnicza, odkąd się z nim spotyka. 

• Czuje się nieszczęśliwa, kiedy jest z dala od niego. 

• Ostatnio ona ma bardzo krytyczny stosunek do swego wyglądu, uzdolnień lub umiejętności. 

• Często musi się tłumaczyć przed swoim chłopakiem lub go przepraszać. 

• Ma siniaki, których pochodzenia nie potrafi wyjaśnić lub wygląda na zdenerwowaną, kiedy 

chcemy, by  

wytłumaczyła, skąd się wzięły. 

W kolejnych trzech rozdziałach omówimy szczegółowo wszystkie poziomy przemocy, abyście 

dokładnie  

zrozumieli, na czym polega problem, przed którym stoi Wasza córka, i metody, jakie możecie 

zastosować,  

background image

aby jej teraz pomóc. Jednak najpierw rozważmy dane statystyczne dotyczące przemocy w 

związkach  

nastolatków. 

• Trzydzieści sześć procent badanych uczennic szkół średnich i studentek - czyli więcej niż jedna na 

trzy -  

przyznało, że doświadczyły przemocy w związku. 

• Aż pięćdziesiąt procent kobiet cierpi z powodu fizycznego, seksualnego, emocjonalnego lub 

werbalnego  

wykorzystywania ze strony swoich partnerów. 

• Większość aktów przemocy (aż osiemdziesiąt sześć procent) ma miejsce podczas 

„stałej"/poważnej fazy  

związku. 

• Dwadzieścia pięć procent kobiet-ofiar zabójstw ma od piętnastu do dwudziestu czterech lat. 

• Jedna na trzy zabite kobiety w Stanach Zjednoczonych została zamordowana przez swojego 

chłopaka lub  

męża. 

• Rezultaty ostatnio przeprowadzonych badań wśród około tysiąca czterystu studentek z terenów  

wiejskich Pomocnej Dakoty wskazują, że te spośród dziewcząt pochodzących z rodzin, w których  

stosowano przemoc, były dwudziestopięciokrotnie bardziej podatne na nią w swoim związku niż te, 

które  

pochodziły z „normalnych" domów. 

• Dziewięćdziesiąt procent mężczyzn odbywających kary w więzieniach pochodzi z domów, w 

których  

stosowano przemoc. 

Dane te są przerażające. Niestety, jeśli Wasza córka sama nie będzie chciała się uwolnić ze swego  

związku, niewiele możecie zrobić, by przekonać ją, że jest to dla niej najlepsze rozwiązanie. 

Pomocne może  

okazać się to, że w tej książce zbadamy historię jej problemu, czyli dowiemy się jak doszło do tego, 

że  

znalazła się w takiej sytuacji, oraz wyjaśnimy, jak macie się zabrać do wyrwania jej z tego 

koszmaru. 

Poniżej przedstawiam listę pytań, zapożyczoną z projektu prowadzonego przez SAFE House w 

stanie  

Michigan. Określa ona pewne cechy charakterystyczne, które definiują potencjalnego 

prześladowcę.  

background image

Pokażcie tę listę swojej córce i poproście ją, by odpowiedziała na pytania dotyczące jej chłopaka. 

Musi ona  

jednak pamiętać o jednej zasadzie: nie wolno jej usprawiedliwiać go. Mapo prostu odpowiadać 

„tak" lub  

„nie". Na przykład jedno z pytań dotyczy użycia broni w obronie 

 

 

22 

Aleja go kocham... 

własnej. Wasza córka nie może odpowiedzieć, że jej chłopak kupił broń, by jego matka czuła się  

bezpieczniej po tym, jak włamano się do ich domu. Oto ta lista: 

• Czy Twój chłopak mówił ci, że znęcano się nad nim fizycznie lub psychicznie w dzieciństwie? 

• Czy jego matka była bita przez ojca? 

• Czy kiedykolwiek okazywał agresję wobec innych ludzi? 

• Czy bawi się bronią lub używa jej do ochrony przed innymi ludźmi? 

• Czy często traci panowanie nad sobą i czy jego wybuchy złości są adekwatne do sytuacji? 

• Czy wyładowuje złość na przedmiotach, a nie na ludziach? 

• Czy zdarza mu się zbyt dużo pić lub zażywać narkotyki? 

• Czy okazuje nadmierną zazdrość, kiedy nie jesteś z nim? Czy 

jest zazdrosny o osoby znaczące w Twoim życiu? 5      • Czy oczekuje, że będziesz spędzała z nim 

cały  

swój wolny czas 

lub informowała go o tym, gdzie się znajdujesz? *      • Czy wścieka się, kiedy nie słuchasz jego 

rad? 

• Czy wydaje się mieć „podwójną osobowość"? 

• Czy w jego okrucieństwie lub życzliwości jest przesada? 

• Czy boisz się, kiedy złości się na Ciebie? Czy wysiłki, by go nie rozgniewać, stały się ważnym 

elementem  

Twego zachowania? 

• Czy jego poglądy na temat roli kobiety i mężczyzny są sztywne i wynikają ze stereotypów? 

• Czy miewasz poczucie, że niezależnie od tego, jak się zachowasz, on i tak cię potępi? 

• Czy Twój chłopak oskarża Cię o: 

- brak zaufania lub szacunku do niego? 

- to, że jesteś zbyt uczuciowa, wrażliwa lub że „się czepiasz"? :        to, że go okłamujesz? 

- to, że jesteś mu niewierna i rozwiązła seksualnie? 

background image

- brak zrozumienia dla niego i niedocenianie go? 

• Czy Twój chłopak mówi Ci, że: 

- innych chłopców interesuje w Tobie tylko Twoje ciało? bez niego nic Ci się nie uda? nie jesteś 

„dobra w  

łóżku"? 

- żaden inny chłopak nie traktowałby Cię tak dobrze? 

Wykorzystywanie w związkach nastolatków 

23 

- żaden inny chłopak nie zechciałby Ciebie? 

- jesteś głupia? 

• Czy zawsze Ty jesteś obwiniana za nieporozumienia, które wynikają pomiędzy wami? 

• Czy to Ty zawsze musisz przepraszać? 

• Czy Twój chłopak lekceważy Twój czas, wysiłki, potrzeby, uczucia? 

• Czy jest wymagający i niecierpliwy? 

• Czy czuje się nieswojo, wyrażając takie uczucia, jak strach, niepokój, zażenowanie, 

rozczarowanie i  

czułość? 

• Czy jego nastrój często się zmienia? 

Jeśli Wasza córka odpowie „tak" na którekolwiek z tych pytań, wytłumaczcie jej, że takie 

traktowanie jej  

przez chłopaka nie jest normalne i nie może być akceptowane. Na kilku kolejnych stronach 

zbadamy  

pojęcie miłości jako zachowania i podkreślimy, że żadne z powyższych zachowań nie jest jej 

oznaką.  

Pomocne będzie dla Waszej córki również zrozumienie tego, że chociaż nie może ona zmienić 

zachowań  

swojego chłopaka, posiada stuprocentową kontrolę nad swoim zachowaniem w stosunku do niego.  

Zostanie to omówione bardziej szczegółowo. 

Jeszcze raz przypomnijcie jej, że w miłości nigdy nie ma miejsca na strach lub poczucie, że jest się 

kimś  

gorszym. Nigdy. 

DLACZEGO PRZEMOC W ZWIĄZKACH NASTOLATKÓW JEST TAK POWSZECHNA? 

Zgodnie z Domestic and Dating Yiolence: Ań Information and Reso-urce Handbook [Przemoc w 

rodzinie i  

związkach nastolatków], opracowanym przez Metropolitan King City Council w 1996 roku, istnieje 

background image

kilka  

czynników, które przyczyniają się do wystąpienia przemocy w związkach nastolatków. Oto one. 

Aprobata rówieśników 

Dorastająca młodzież przywiązuje dużą wagę do aprobaty swoich rówieśników. Jeśli koleżanki  

dziewczyny uważają jej związek za „normalny", często nie jest ona w stanie ocenić, czyjej chłopak 

ją  

wykorzystuje. 

 

 

24 

Aleja go kocham.. 

Wykorzystywanie w związkach nastolatków 

25 

Oczekiwania zgodne z rolą przypisaną danej płci 

Pomimo iż dzisiejsze nastolatki wychowują się w czasach większego równouprawnienia kobiet niż 

ich  

matki, męska dominacja i kobieca bierność nadal są powszechnie przyjętymi wzorcami. W szkole 

średniej  

dziewczyna, by osiągnąć pozycję pomiędzy rówieśnikami, musi mieć chłopaka. A od dziewcząt - 

podobnie  

jak od kobiet - oczekuje się, że wezmą na siebie odpowiedzialność za rozwiązywanie problemów w 

swoich  

związkach. 

Brak doświadczenia 

Na ogół nastolatki mają mniejsze doświadczenie w „chodzeniu ze sobą" i w związkach niż dorośli, i 

mogą  

nie rozumieć, co jest, a co nie jest w porządku. Na przykład zazdrość i zaborczość ze strony prze- 

śladowcy mogą być przez jego ofiarę uznane za oznaki miłości i oddania. Typowy związek 

pomiędzy  

nastolatkami jest intensywny, ale przelotny, lecz brak doświadczenia dziewczyny nie pozwala jej na 

to  

spojrzeć obiektywnie. 

Słaby kontakt z dorosłymi 

Zgodnie z tym, co pisze Nancy Worcester w A Morę Hidden Crime: Adolescent Battered Women 

[Ukryte  

background image

przestępstwo: maltretowanie dorastających dziewcząt>w („The Network News", July/August 1993)  

nastolatki często sądzą, że dorośli nie potraktują ich poważnie i że skutkiem ich interwencji może 

być  

utrata zaufania lub niezależności. To jeden z powodów, dla których młodociane ofiary przemocy 

zatrzy- 

mują tę tajemnicę dla siebie. 

Ograniczony dostęp do źródeł pomocy społecznej 

Dzieci poniżej osiemnastu lat mają bardziej ograniczony dostęp do pomocy medycznej i schronisk 

dla  

maltretowanych kobiet. Mogą potrzebować zgody rodziców, lecz obawiają się o nią prosić. 

Kwestie prawne 

W wypadku młodzieży możliwości prawne mogą być inne niż dla dorosłych. Nastolatki mają z 

reguły  

bardziej ograniczony dostęp do 

sądów i pomocy ze strony policji. Stanowi to dla nich barierę, ponieważ nie chcą one angażować  

rodziców w załatwianie spraw związanych ze swoimi destrukcyjnymi związkami. 

Nadużywanie substancji odurzających 

Nadużywanie tych substancji nie jest przyczyną przemocy w związkach, ale może zwiększać szansę 

jej  

wystąpienia i spowodować większą brutalność. Alkohol i narkotyki zmniejszają zdolność 

samokontroli i  

umiejętności podejmowania decyzji zarówno u dziewcząt, jak i u chłopców. 

KILKA PODSTAWOWYCH PRAWD 

Zanim przejdziemy dalej, przyjrzyjmy się kilku kluczowym pojęciom. Stanowią one podstawy 

pracy  

terapeutycznej, którą prowadzę z dziewczętami i rodzinami zmagającymi się z kryzysem tego 

rodzaju. Są  

one integralną częścią bolesnej sytuacji, przed którą stoi Wasza córka, i stanowią najlepsze zasady, 

jakie  

znalazłam, by pokierować Wami w próbach niesienia jej pomocy. Będę wielokrotnie do nich 

powracać w  

tej książce. 

Wasza córka zaprzecza 

Nie chce widzieć swojej sytuacji taką, jaka ona naprawdę jest. Wyobraża sobie, że jej chłopak się 

zmieni,  

background image

że to właśnie ona jest osobą, która może go uratować, że naprawdę nie jest aż tak źle i tak dalej.  

Minimalizuje wielkość problemu i tłumaczy zachowanie swojego chłopaka (on żyje w ciągłym 

stresie,  

ponieważ rodzice się go czepiają, nauczyciele go nienawidzą, szef utrudnia mu życie, złamał mu się 

pa- 

znokieć). Może wyznaczać sobie ostateczny termin znoszenia cierpień (do końcowych egzaminów, 

do  

balu szkolnego, do zakończenia szkoły, jeśli oszuka mnie jeszcze jeden raz). Ważne jest, byście nie  

przyłączali się do niej w tym zaprzeczaniu. 

Każda osoba ma wolną wolę 

Musimy uznać, że wszyscy posiadamy wolną wolę, by robić to, co chcemy - w prawie każdej 

sytuacji.  

Wyposażeni w tę wiedzę, powin- 

 

 

26 

Aleja go kocham... 

Wykorzystywanie w związkach nastolatków 

27 

niśmy zaakceptować fakt, że wolna wola oznacza ponoszenie konsekwencji za nasze czyny. Mamy  

nadzieję, że wszystkie nasze decyzje przyniosą dobre skutki, ale jeśli będzie inaczej, musimy wziąć  

całkowitą odpowiedzialność za nasze postępowania, ponieważ nikt nas nie zmuszał, byśmy się  

zachowywali w taki sposób. Zasada ta odnosi się zarówno do nastolatków, jak i dorosłych. 

Wasza córka jest aktywną stroną destrukcyjnego związku 

Może być Warn trudno przyjąć ten fakt do wiadomości, ale akceptując wolną wolę swojej córki,  

zrozumiecie, że podjęła ona oczywistą decyzję nawiązania swego związku oraz pozostania w nim 

lub  

nie. Jej osąd sytuacji nie musi być jasny, lecz nadal jest to jej własna decyzja. Na szczęście nie 

jesteście  

pierwszymi osobami, które radzą jej, by zerwała ten związek. To ona sama, po rozważeniu 

wszystkich  

danych, postanowiła pozostać ze swoim chłopakiem. 

Wasza córka nie jest ofiarą 

Skoro zgodziliście się, że Wasza córka ma wolną wolę i sama zdecydowała się pozostać ze swoim  

wykorzystującym ją chłopakiem, wyraźnie teraz widzicie, że nie jest ona ofiarą. Ponieważ to, co o 

background image

niej  

myślicie, staje się podstawą jej własnej samooceny, nie chcecie przekazać jej informacji, że w 

Waszym  

odczuciu jest ona dręczona przez swego chłopaka. Przeciwnie - dlaczego nie mielibyście zapewnić 

jej,  

że jest silna, mocna i potrafi podejmować mądre decyzje? Nie przypominam sobie żadnej postaci  

historycznej, która będąc ofiarą, odnosiłaby sukcesy. Niektóre z nich być może były początkowo  

ofiarami, ale znalazły w sobie dość sił, by stać się zwycięzcami. 

Pomyślcie o ludziach, którzy w Waszym mniemaniu zasłużyli na miano bohaterów. Czy byli oni  

ofiarami? Jedną z „moich bohaterek" jest Rosa Parks. Będąc czarną mieszkanką Poradnia, gdzie  

panowała segregacja rasowa, odmówiła ona siadania w tyle autobusu . Ktoś może uważać ją za 

ofiarę,  

i rzeczywiście, łatwo byłoby jej samej myśleć 

Rosa Parks rzuciła w ten sposób wyzwanie obowiązującemu w południowych stanach USA 

niepisanemu prawu, wedle którego czarni  

obywatele nie mogli w miejscach publicznych (takich jak środki komunikacji miejskiej) zanadto 

zbliżać się do przedstawicieli  

uprzywilejowanej „białej społeczności" (przyp. red). 

o sobie w ten sposób. Jednak osoba, która przyjmuje tak odważną postawę, jak to zrobiła w swoim  

czasie Rosa, nie jest ofiarą. Chcielibyście, by Wasza córka była Rosą Parks. 

Wszyscy ludzie kontrolują: własne myśli, własne zachowania i własne reakcje 

Wasza córka posiada stuprocentową kontrolę nad nimi, podobnie jak jej chłopak i Wy sami. Nikt 

nie  

potrafi kontrolować innej osoby, ale każdy posiada całkowitą kontrolę nad sposobem, w jaki sam 

myśli,  

działa i reaguje. Jeśli Wasza córka poddała się swemu chłopakowi, zrobiła to z własnej woli. Z tych  

samych powodów nie możecie mieć władzy nad nią - chyba że pozwoli Warn na to - ale możecie  

kontrolować sposób, w jaki sami podchodzicie do jej problemu. 

Miłość jest zachowaniem 

Jest to najważniejsza kwestia, jaką mogę przedstawić. Miłość nie jest tym, co człowiek mówi, lecz 

tym,  

jak działa. Zasada ta nie dotyczy wyłącznie związków romantycznych, lecz każdego 

międzyludzkiego  

związku w życiu Waszym i Waszej córki - a więc związków pomiędzy rodzicem i dzieckiem,  

nauczycielem i uczniem, pracodawcą i pracownikiem, rodzeństwem; przyjaźni pomiędzy kobietami 

background image

lub  

mężczyznami i tak dalej. 

Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że kiedy chłopak Waszej córki potraktuje ją okrutnie, będzie ją  

później przepraszał; powie jej, że ją kocha i że nigdy więcej się już tak nie zachowa. Zrobi to, co 

już za- 

działało w przeszłości. Gdy rozmawiacie ze swoją córką o konkretnych czynach, których dopuścił 

się  

wobec niej jej chłopak, możecie zapytać: „Czy jest to zachowanie wynikające z miłości?". 

Podobnie  

kiedy ja poproszę Was o zbadanie historii Waszej własnej rodziny, zadam Warn to samo pytanie. 

Aby zbić jej argumenty, możecie zadać swojej córce następujące pytania: 

• Czy uważasz, że strach powinien być częścią związku kochających się ludzi? 

• Czy uważasz za rzecz normalną, że w dobrym związku dziewczyna spędza tak wiele czasu 

płacząc? 

 

 

28 

Aleja go kocham... 

• Dlaczego musisz stale informować go, gdzie się znajdujesz? 

• Dlaczego według niego w obrzucaniu cię wyzwiskami i wyw®* ływaniu w tobie poczucia niskiej  

wartości nie ma niczego złego? 

• Czy te zachowania wynikają z miłości? 

Jest to kolejny przypadek, kiedy dzięki zrozumieniu, że miłość to zachowanie, Wasza córka może  

zmienić swoje błędne rozumowanie. Nie będzie miała dokąd pójść z tymi pytaniami i być może 

dacie jej  

możliwość ponownej oceny jej roli w związku. 

Jeśli nadal będzie zaprzeczała, możecie spytać ją: „Dlaczego z nim zostajesz?". Kiedy wystąpi z  

argumentem, że czasami jej chłopak jest dla niej miły, przytoczcie moją ulubioną wypowiedź do  

maltretowanych kobiet: „Gdybyś miała córkę, czy nie drżałabyś na myśl, że chce się ona spotykać 

lub  

związać z kimś takim jak on? Czy uważałabyś, że jej wybór jest najlepszy z możliwych? Jeśli nie, 

to co  

byś jej powiedziała? Gdybyś wychowała syna na taką osobę jak on, czy uważałabyś, że jako matka  

zrobiłaś wszystko jak najlepiej? Jeśli twój chłopak nie byłby wystarczająco dobry dla twojej córki 

lub  

background image

aby być twoim synem, dlaczego miałby być dobry dla ciebie?". Te pytania zwykle powodują, że  

dziewczęta szybko przestają zaprzeczać. 

Nie jest możliwe, by miłość i strach współistniały ze sobą. Nie jest możliwe, by współistniały 

miłość i  

ogromny smutek. Kiedy chłopak zachowuje się w sposób p^łen miłości, jego partnerka odczuwa 

radość,  

beztroskę, przypływ energii. Czuje się tak, jakby mogła osiągnąć wszystko, za co tylko się zabierze.  

Jeśli związek Waszej córki przepojony jest strachem, smutkiem, brakiem energii i niskim 

poczuciem  

własnej wartości, nie wskazuje to na zachowanie wynikające z miłości. 

Wielu rodziców i ich nastoletnich córek ma błędne pojęcie o tym, co w rzeczywistości składa się na  

wykorzystywanie. Ze względu na to, że określenie to wiązane jest zwykle ze straszliwymi obrazami  

maltretowanych kobiet, mają oni tendencję do pomijania innych, częściej spotykanych form  

wykorzystywania. W trzech następnych rozdziałach opiszę trzy kategorie nadużyć, jakich 

doświadczają  

nastoletnie dziewczęta. Jako pierwszą przedstawię Warn Heather, moją byłą klientkę. Chociaż może  

się Warn wydać twarda i zupełnie niepodobna do Waszej córki, zachęcam Was, byście spróbowali  

przejrzeć jej szokującą powierzchowność. 

Wykorzystywanie w związkach nastolatków 

29 

f HISTORIA HEATHER 

W wieku siedemnastu lat Heather była „twardą dziewczyną", obnoszącą mocny makijaż w czarnym  

kolorze i czarny lakier na paznokciach. Paczkę, do której należała w szkole średniej, nazywano 

gotami.  

Podobne grupy istnieją w wielu szkołach6. Ich członkowie wyróżniają się tym, że od stóp do głów 

są  

ubrani na czarno (często noszą czarne płaszcze), włosy również farbują na ten kolor i stosują 

ciemny  

makijaż. Bawi je to, że wyglądając identycznie jako grupa, całkowicie różnią się od pozostałych  

dzieciaków. 

Heather była niegrzeczna wobec rodziców, okłamywała ich, miała na koncie kilka drobnych 

kradzieży i  

zażywała narkotyki. Jej rodzice uważali, że żadne sposoby, do których się uciekali, nie działały i 

oba- 

wiali się o przyszłość córki, jeśli nie otrzyma ona fachowej pomocy. 

background image

Heather była przyzwyczajona, że ludzie na jej widok okazywali zaniepokojenie i obrzydzenie, więc  

udawałam, że nie zauważam jej niezwykłego wyglądu. Wyglądało jednak na to, że chciała usłyszeć 

mój  

komentarz na ten temat, ponieważ starała się na różne sposoby zwrócić moją uwagę na swoje  

paznokcie i przeciągała palcami po swych kruczoczarnych włosach. 

- Wydaje mi się, że chcesz swym zachowaniem zwrócić moją uwagę na coś. Co to takiego? -  

spytałam. 

- Może pani tego nie widzi? - odburknęła. 

- Nie widzę czego? - powiedziałam spokojnie. - Wolałabym, żebyś otwarcie mi mówiła, jeśli jest 

coś, co  

chcesz powiedzieć, lub coś, o czym chcesz, bym wiedziała. Nie jestem jasnowidzem, a interesuje 

mnie  

wszystko, co jest ważne dla ciebie. 

- Podobają się pani moje ciuchy, makijaż i cała reszta? - spytała. 

- Nieszczególnie. Czy to ważne, żeby mi się podobały? Jestem tylko twoją terapeutką, a nie kimś, 

na  

kim musisz robić wrażenie. Myślę, że ważniejsze jest, czy tobie się one podobają. 

- No pewnie, że mi się podobają. Po co miałabym je nosić, gdyby mi się nie podobały? - spytała,  

przewracając oczami. 

- Nie wiem. Domyślam się, ponieważ twoja mama powiedziała mi, że jeszcze około trzech 

miesięcy  

temu ubierałaś się zupełnie inaczej 

6   W Polsce subkultura taka również istnieje, choć nie przybiera ona charakteru masowego. Osoby 

do niej należące nie reprezentują  

też na ogól poglądów podobnych do ideologii Roberta i Heather (przyp. red.). 

 

 

30 

Aleja go kocham... 

Wykorzystywanie w związkach nastolatków 

31 

niż teraz. Zastanawiałam się więc, co spowodowało tę zmianę. Co wydarzyło się w twoim życiu w 

tym  

czasie? 

- To od kiedy poznałam Roberta. Jest moim chłopakiem i jest go-tem. Mama go nie znosi - 

background image

powiedziała,  

podkreślając ostatnie zdanie. -Przedtem ubierałam się jak wszyscy. Wie pani, kupowałam w 

centrum  

handlowym te głupie ciuchy i te idiotyczne spinki z motylkami. Mama uwielbiała, kiedy się tak  

ubierałam. Jestem pewna, że obwinia Roberta za to, jak teraz wyglądam, ale nie obchodzi mnie to. 

Tak  

mi się bardziej podoba. 

- Co ci się w tym najbardziej podoba? - spytałam. 

- Wyglądam inaczej. Wyróżniam się. Nie wyglądam tak jak cała reszta. 

- Cóż, w rzeczywistości wyglądasz identycznie jak wszyscy twoi przyjaciele. A więc zaczęłaś się 

tak  

ubierać, kiedy poznałaś Roberta? Jak rozpoczęła się ta przemiana w nową Heather? 

- Nie wiem. Zwyczajnie, stale robił uwagi na temat tego, jak się ubieram i dawał mi wskazówki. 

- Jakiego rodzaju wskazówki ci dawał? 

- Powiedział, że wyglądam śmiesznie w moich ubraniach. Mówił, że wyglądam, jak wszystkie te  

„szczury z centrów handlowych" i że powinnam odróżniać się od tych wszystkich żałosnych 

dziewczyn  

ze szkoły, jeśli chcę z nim chodzić. 

- Czy nie sprawiało ci przykrości to, że tak do ciebie mówił? 

- Zupełnie nie, ponieważ miał rację. Więc poszedł ze mną na zakupy i wybrał rzeczy, które teraz 

noszę. 

- Czy miałaś coś do powiedzenia na temat ubrań, które wybierał, czy to on powiedział ci, co 

powinnaś  

nosić? - spytałam. 

- Nic nie mówiłam, bo to on miał doświadczenie w tych sprawach. Nie wiedziałabym ani gdzie 

pójść,  

ani co kupić. Wziął mnie też do drogerii i wybrał ten kolor farby do włosów, który teraz mam. 

Świetny,  

nie? 

- Cóż, napewnojest czarny. Jaki jest twój naturalny kolor włosów? 

- Ciemny blond. Wyglądałam głupio. Całkowicie niewiarygodnie -powiedziała, pociągając nosem. 

- Więc rozumiem, że teraz czujesz się bardziej wiarygodna. Jakie jeszcze rady dawał ci Robert? 

- Zaczęłam słuchać innej muzyki, której moi rodzice nienawidzą. On jest taki inteligentny i dzięki 

niemu  

mam inne spojrzenie na sprawy, o których nigdy wcześniej nie myślałam. 

background image

- Na przykład? 

- Głównie znaczenie życia i śmierci. Śmierć może być naprawdę piękną sprawą. Samo życie jest  

całkiem bez znaczenia. 

- Jak umiera się we właściwy sposób? - spytałam, nieco zaniepokojona. 

- Kiedy jest to twój wybór. Gdy to ty decydujesz, kiedy i jak to zrobić, zamiast pozostawiać to 

losowi  

lub komuś innemu. 

- Czy już zdecydowałaś, kiedy i jak chcesz umrzeć? 

- Tak. Myślę, że razem z Robertem wrzucimy sobie sporą dawkę ekstazki i przejedziemy się na 

tamtą  

stronę. 

- Czy już próbowałaś Ecstasy?7 

- Pewnie, każdy próbował. Jest na każdej imprezie. 

Na koniec sesji zadzwoniłam do matki Heather i powiedziałam jej o moich obawach względem jej 

córki.  

Zorganizowała ona moje spotkanie z Heather, ponieważ obawiała się Roberta i jego wpływu na 

dziew- 

czynę. Postąpiła mądrze. 

Chociaż obowiązuje mnie tajemnica lekarska wobec moich pacjentów, mam również obowiązek  

złamania j ej, jeśli uznam, że osoba, która jest pod moją opieką, stanowi zagrożenie dla samej siebie 

lub  

dla innych. Heather była groźna dla siebie samej, ponieważ zażywała niebezpieczne narkotyki i  

rozważała samobójstwo jako romantyczny gest. Mniej ważne, lecz nadal istotne jest to, że 

pozostawała  

ona w związku z osobą wykorzystującą ją emocjonalnie. Robert mówił jej, jak ma się ubierać, jak  

zachowywać, jakiej muzyki słuchać, a nawet co myśleć. Z kręgu przyjaciół i rodziny wyciągnął 

Heather  

w niebezpieczny świat. 

Nie twierdzę, że wszystkie dzieciaki, które ubierają się na czarno -jak goci - są okropne i mają 

jakieś  

kłopoty. Poznałam wielu takich uczniów, którzy są naprawdę uroczymi osobami i po prostu lubią 

ten  

styl ubierania się. Ale Robert nie był jednym z nich. Niezależnie od tego, jaki strój by nosił, byłby  

niebezpieczny, ponieważ był prześladowcą. 

Heather nie chciała słyszeć o zerwaniu z Robertem, a opinię, że znęca się on nad nią, uznała za  

background image

śmieszną. 

- Ale pani jest głupia - powiedziała mi. - Nigdy mnie nie uderzył ani nawet nie popchnął. Myślałam, 

że  

pani jest inna niż moi rodzice, ale tak nie jest. 

7   Bardzo popularny ostatnio wśród młodzieży narkotyk syntentyczny o działaniu wielokrotnie 

silniejszym niż kokaina lub  

heroina. Powoduje przypływ euforii i poczucie jasności umysłu (przyp. tłum.). 

 

 

32 

Ale ja go kocham... 

Próbowałam wytłumaczyć jej, że znęcanie się nie musi być fizyczne, ale nie przyjmowała tego do  

wiadomości. Kiedy rodzice nalegali, by zerwała z Robertem, uciekła z domu. Obawiając się o  

bezpieczeństwo Heather, poprosili o pomoc policję, która wkrótce znalazła ją w domu jednej z  

koleżanek. Gdy rodzice Heather zadzwonili do niej, dziewczyna powiedziała im, że nie wie, gdzie 

jest  

ich córka. 

Ze względu na to, że Heather nie zgadzała się na zerwanie swego związku z Robertem oraz nadal  

mówiła o samobójstwie i zażywała narkotyki, rodzice podjęli decyzję, by wysłać ją poza stan, w 

którym  

mieszkała, do szkoły dla dziewcząt sprawiających problemy wychowawcze. W szkole tej  

obowiązywały bardzo surowe zasady i odpowiedzialność za każde przekroczenie reguł. Wyciągano  

konsekwencje za złe zachowanie i - co najważniejsze - Heather odbywała tam codziennie 

indywidualną  

i grupową terapię. Po dziewięciomiesięcznym pobycie wróciła do domu jako zupełnie odmieniona  

osoba, pełna skruchy z powodu sposobu, w jaki traktowała rodziców i samą siebie, kiedy była w  

związku z Robertem. 

Rozdział drugi 

Wykorzystywanie słowne i emocjonalne 

Pierwszy stopień przemocy 

Nie wiedziałam, że jestem wykorzystywana, ponieważ mój chłopak nie bił mnie. Byłam z nim, bo 

nie  

widziałam niczego złego w jego postępowaniu wobec mnie. Uważałam, że cierpienie, które 

odczuwam,  

pochodzi z mojej głowy. Zawsze mówił mi, że jestem pomylona i że dramatyzuję, więc myślałam, 

background image

że taka  

napraw de jestem. 

LAUREN.15LAT 

Lauren wyraża najczęściej spotykany przesąd na temat destrukcyjnych związków. Ludzie uważają, 

że  

jeśli ktoś nie ma siniaków, podbitych oczu lub połamanych żeber czy szczęki, nie jest 

wykorzystywany.  

Słyszałam takie opinie nawet od samych maltretowanych kobiet w schronisku, w którym 

pracowałam.  

Mówiły: „Właściwie nie powinnam się tu znaleźć, bo przecież nigdy mnie nie uderzył" lub: „Nie 

jestem  

taka jak wy wszystkie, bo mój facet nigdy mnie nie tłukł, tak jak wasi to robili". Te słowa ilustrują  

zaprzeczanie, jakie ma miejsce w związkach opartych na wykorzystywaniu. Jeśli Wasza córka 

pozo- 

staje w takim związku, ona również zaprzecza prawdzie i bagatelizuje powagę problemu. Dlatego 

też  

ważne jest, że jako jej rodzice możecie myśleć i oceniać bardziej obiektywnie. Czas zrozumieć, że  

słowa i zachowania mogą się stać narzędziami wykorzystywania. Moim celem w tym rozdziale jest  

umożliwienie Warn zrozumienia 

 

 

34 

Ale ja go kocham... 

Wykorzystywanie słowne i emocjonalne 

35 

procesów werbalnego i emocjonalnego znęcania się oraz dostrzeżenia, dlaczego są one tak 

niszczące. 

Dane statystyczne pokazują, że zanim dojdzie do jakiegokolwiek fizycznego nadużycia w związku,  

prawie zawsze ma miejsce długotrwała słowna i emocjonalna przemoc. Ten poziom przemocy może  

trwać i nie postępować dalej, lecz prawdą jest, że wykorzystywanie werbalne i emocjonalne 

stanowi  

zawsze wstęp do fizycznego i/lub seksualnego. 

Jak już zostało powiedziane, przemoc w związkach nastolatków polega na sile i kontroli. Są to 

wspólne  

mianowniki, niezależnie od tego, jaki typ wykorzystywania ma miejsce. Prześladowca nie zawsze 

background image

musi  

używać siły fizycznej, by posiąść władzę i kontrolę nad Waszą córką - często wystarczy jego groźne  

spojrzenie. 

Myślę, że lubiłam, kiedy byl zazdrosny. Nie chciał, bym patrzyła na innych chłopaków w szkole i 

pobiłby  

się z każdym facetem, który do mnie zagadał. Kiedy wychodziłam z przyjaciółmi, nagrywał mi na 

se- 

kretarkę całą masę wiadomości o tym, że mnie kocha i że tęskni za mną. Początkowo uważałam, że 

jest to  

urocze. 

MICHELLE, 17 LAT 

Słowne i emocjonalne wykorzystywanie może stać się najbardziej szkodliwym rodzajem władzy i  

kontroli. W takim układzie chłopak systematycznie niszczy poczucie własnej wartości Waszej córki 

po- 

przez wyzwiska, obwinianie jej za swoje własne błędy, oskarżenia, publiczne poniżanie, niszczenie  

przedmiotów, które są dla niej ważne, mówienie jej, że jest pomylona, groźne spojrzenia i 

zastraszanie.  

Pomyślcie o tym przez chwilę. Złamana kość zrośnie się, siniaki zejdą, ale bez poczucia własnej  

wartości Wasza córka jest kaleką. Jak długo według Was dochodzimy do siebie po tym, kiedy 

osoba,  

którą wysoko cenimy, głęboko nas dotknie? Czasem nigdy nie dochodzimy. 

Wasza córka nie zdaje sobie sprawy z tego, że zachowania, które początkowo wydają się jej urocze,  

mogą stać się instrumentem kontroli i prowadzić do skumulowanej dominacji. 

Przyjrzyjmy się kilku powszechnym zachowaniom, które emocjonalny prześladowca może 

zastosować  

wobec Waszej córki. Wszystkie one obracają się wokół zazdrości, zaborczości i kontrolowania. 

Spraw- 

dźcie, czy możecie wybrać jedno, dwa lub więcej z poniższej listy. 

Obrzucanie wyzwiskami 

Czy niektóre z tych wyzwisk nie wydają Warn się znajome? „Jesteś gruba, brzydka, leniwa, głupia";  

„suka", „dziwka", „cipa"; „Nikt inny by cię nie chciał"; „Nie wiem, po co się z tobą związałem"; 

„Jestem  

najlepszym facetem, jaki mógł ci się trafić". 

Obrzydliwe, prawda? A to najczęściej spotykane obelgi, jakimi obrzucane są dziewczęta przez 

swoich  

background image

wykorzystujących chłopaków. Często nastolatki znoszą takie wyzwiska, ponieważ są do nich przy- 

zwyczajone; wychowały się w domach, w których słyszały podobne obelżywe słowa i nie znają 

innych.  

Akceptują ten rodzaj wykorzystywania, ponieważ umacnia on ich negatywną samoocenę. Gdyby 

osoba  

o wysokim poczuciu własnej wartości usłyszała takie złośliwe, okrutne słowa, mogłaby powiedzieć:  

„Jeśli jestem taka zła, to dlaczego ze mną jesteś? Jak to świadczy o tobie?". 

W dalszej części tej książki omówimy procesy zachodzące w rodzi- 

me. 

Zastraszające spojrzenia 

Kiedy dziecko dorasta w środowisku chaotycznym, w którym nadużywa się alkoholu, narkotyków,  

panuje złość lub przemoc, potrafi bardzo dobrze przewidywać zachowanie i odczytywać wyraz 

twarzy  

swoich najbliższych. Zapewnia mu to przetrwanie. To samo dzieje się w wypadku związku z  

wykorzystującym chłopakiem. Dziewczyna staje się tak biegła w „odczytywaniu" jego zachowania, 

że  

nie musi on nic mówić, by wyrazić swoją dezaprobatę. 

Miał to spojrzenie, które nazywałam spojrzeniem ach-och, tak jak w: „Ach-och, tym razem 

naprawdę go  

wkurzyłam". Gdy tylko spojrzał na mnie w ten sposób, zaczynałam płakać. 

KELLY, 17 LAT 

Używanie pagerów i telefonów komórkowych 

Nową formę kontrolowania zawdzięczamy technice. Często chłopcy dają swym dziewczynom 

pagery  

i/lub telefony komórkowe, by mogły być z nimi w stałym kontakcie. To umożliwia prześladowcy  

„sprawdzanie" swojej ofiary, kiedy tylko ma on na to ochotę. Zazwyczaj 

 

 

36 

Aleja go kocham... 

Wykorzystywanie słowne i emocjonalne 

37 

oznacza to, że kiedy chłopak wzywa dziewczynę przez pager, musi ona skontaktować się z nim w 

ściśle  

określonym czasie. 

background image

Oczywiście, na początku wygląda to inaczej. Chłopak mówi dziewczynie, że te prezenty służą 

temu, by  

mogli być w stałym kontakcie, co ma ich zbliżać do siebie. Czasami wymyśla jakiś kod, znany 

tylko im  

dwojgu. Na przykład: „Kiedy wezwę cię przez pager i wybiorę numer dwa, będziesz wiedziała, że 

myślę o  

tobie i kocham cię". Która nastolatka nie uznałaby tego za coś wyjątkowego? Za każdym razem, 

kiedy  

słyszy dźwięk pagera, który wyświetla dwójkę, czuje się najszczęśliwszą dziewczyną pod słońcem. 

W końcu chłopak gniewa się, jeśli ktokolwiek inny kontaktuje się z nią przez pager, nawet jeśli są 

to jej  

rodzice, ponieważ zakłóca to ich wspólny czas i oznacza, że ktoś inny w tym momencie zajmuje jej 

uwa- 

gę. Chce dokładnie wiedzieć, kto dzwonił do niej i po co. Chłopcy uważają, że skoro płacą za 

telefony  

komórkowe swoich dziewcząt, mają prawo wiedzieć, kto do nich dzwoni. 

Nie zrozumcie mnie źle. Nie jestem przeciwna telefonom komórkowym ani pagerom, jeśli dacie je 

swoim  

córkom lub jeśli same sobie je kupią. Jesteście jedynymi osobami, które mają prawo sprawdzać, 

gdzie  

przebywa Wasza córka i czy jest bezpieczna. 

Kiedy wzywał mnie przez pager, musiałam oddzwonić w ciągu pięciu minut, w przeciwnym razie 

byl  

naprawdę zły. Nie miałam swojej własnej linii telefonicznej, dlatego jeśli byłam w domu, gdy 

odezwał się  

pager, i któryś z członków rodziny właśnie rozmawiał przez telefon, wpadałam w histerię, zanim 

nie  

skończył rozmowy. 

JAMIE, 15 LAT 

Przetrzymywanie dziewczyny przy telefonie 

Powiedzmy, że chłopak mówi dziewczynie, że zadzwoni do niej o siódmej wieczorem. Gdzie ona 

jest za  

piętnaście siódma? Czeka przy telefonie, na wypadek, gdyby on zdecydował się zadzwonić 

wcześniej. Jeśli  

ma telefon bezprzewodowy, nosi go ze sobą po domu, by mieć pewność, że go usłyszy. Jeżeli 

background image

właśnie je  

obiad, kładzie telefon przy talerzu. A gdzie znajduje się dziewczyna o wpół do dziesiątej, jeśli 

chłopak  

jeszcze nie zadzwonił? Nadal siedzi przy aparacie, czekając na jego telefon. Nie rozmawia z 

koleżankami,  

nie przebywa z rodziną, nie odrabia lekcji, ponieważ jest zbyt rozkojarzona. 

Jeśli zdarzy się to jeden raz, można zrozumieć. Jednak jeśli się to powtarza, chłopak myśli sobie: 

„Wiem,  

gdzie się ona teraz znajduje. Siedzi w domu, czekając na mój telefon". 

Co najmniej dwa razy mój chłopak umawiał się ze mną na telefon o określonej godzinie, tak bym 

była  

wtedy osiągalna. Później nie dzwonił. Czekałam na telefon przez całą noc, ponieważ nie chciałam 

go  

zawieść. Teraz widzę, jak śmieszne to było i że nie musiałam tego robić. 

BRITTANY, 16 LAT 

Używanie wyzwisk jako „czułych słów" 

Słyszę je w każdej szkole średniej, w której mam wykłady, i ogromnie mnie to złości. Parę dni 

temu, kiedy  

szłam do klasy, natknęłam się na dwóch rozmawiających chłopców. Jeden z nich spytał: „To co, 

spoty- 

kamy się tutaj podczas przerwy obiadowej?", drugi odpowiedział: „Naprawdę chciałbym, ale 

umówiłem się  

na obiad z moją suczką" . 

Dziewczęta również nie są bez winy. Innym razem słyszałam, jak chłopak wrzeszczał do swojej  

dziewczyny przez dziedziniec szkolny: „Hej, suczko!". Aż zapiszczała z radości! Cóż za 

komplement! 

Powiedzmy jasno: „pieszczotliwe" słowo suczką nie stało się popularne dlatego, że dzieciaki słyszą 

je w  

piosenkach rapowych. Jest ono popularne, ponieważ dziewczęta oceniają siebie na tyle nisko, że 

pozwalają  

tak się nazywać i nie reagują na nie jak na wyzwisko. Obchodzi je tylko to, by za wszelką cenę 

złapać  

chłopaka. A słowo suka nigdy nie znaczyło niczego dobrego. To nie to samo, co „kochanie" czy  

„najdroższa". Pochodzi ono z gwary więziennej i jest synonimem słowa niewolnik. 

W każdej klasie pytam dziewczęta, czy zamiast swoim imieniem wolą być nazywane słowem suka i  

background image

wszystkie mówią, że nie. Jest to znowu kwestia samooceny. Jeśli dziewczyna nie zareaguje, kiedy 

jest  

nazywana „suką" po raz pierwszy, daje tym samym przyzwolenie na to, by jej chłopak tak ją 

nazywał  

przez cały czas trwania ich związku oraz otwiera drzwi dla każdego innego rodzaju 

wykorzystywania. Nie  

pozwólcie swojej córce wmówić Warn czegoś innego! To słowo ma nadal to samo znaczenie, które 

miało,  

gdy byliście w jej wieku. 

8   W oryginale - bitch (przyp. thim.). 

 

 

38 

Aleja go kocham... 

Wykorzystywanie słowne i emocjonalne 

39 

Mój chłopak nazywał mnie „suką", a ja nazywałam go „fajtłapą". Uważałam, że jest to po  

prostu śmieszne i że nie ma w tym nic złego. Po pewnym czasie zauważyłam, że on traktuje mnie  

jak sukę, a ja zaczęłam myśleć o nim jak o fajtłapie. Myślę, że tacy byliśmy. 

NELLIE, 14 LAT 

Zawłaszczanie czasu dziewczyny 

To takie romantyczne: chłopak Waszej córki cały swój wolny czas chce spędzać właśnie z nią. Ona  

kocha to „zniewolenie". Niestety, wkrótce on zaczyna decydować o tym, z kim może się ona 

widywać  

lub rozmawiać, a z kim nie. Wasza córka porzuca wszystkie swoje zajęcia i koleżanki, ponieważ nie  

starcza jej na to czasu, skoro każdą chwilę ma spędzać ze swoim chłopakiem. Zazwyczaj to tylko 

jej  

„nie wolno" spotykać się z przyjaciółmi, choć on może robić, co tylko chce. 

Mówił, że tak bardzo mnie kocha, że nie może beze mnie wytrzymać. Uwielbiałam to. Nikt 

wcześniej czegoś  

podobnego mi nie powiedział. Po kilku tygodniach zaczął mi rozkazywać, z kim mogę się 

widywać, kiedy nie  

jestem z nim. 

JANICE, 14 LAT 

Izolowanie od rodziny i przyjaciół 

background image

To idzie w parze z zawłaszczaniem czasu. Jako rodzice, będziecie musieli ocenić, w jakim stopniu  

nieobecność w domu Waszej córki jest spowodowana wykorzystywaniem jej, a w jakim oznacza  

normalne w wieku dorastania dystansowanie się od rodziny. Przyjrzyjcie się, ile czasu spędza ona z  

Wami, a ile ze swym chłopakiem. Czy zmieniło się to radykalnie? Czy jest bardziej zamknięta w 

sobie?  

Czy wydaje się tajemnicza? Kiedy dziewczyna porzuca wszystko, co dotąd miała w swym życiu, po 

to,  

by być ze swoim chłopakiem, on staje się wszystkim, co ona posiada. Jest to z jego strony subtelny, 

lecz  

skuteczny plan, ponieważ teraz jest mało prawdopodobne, że ona od niego odejdzie. Dokąd miałaby  

pójść? 

Przez ostatnie dwa lata całe moje życie skupiało się wokół niego. Nie mam już żadnych  

przyjaciół, ponieważ postawiłam go ponad nimi. 

Moja rodzina jest rozczarowana mną i moimi obietnicami, że z nim zerwę. On jest wszystkim, co  

mam. 

MARYELLEN, 18 LAT 

Sprawianie, by dziewczyna czuła się niepewnie 

Mówi się, że kiedy Bobby Darin9 właśnie wychodził na scenę, jego żona, Sandra Dee, miała 

zwyczaj  

szeptania mu do ucha czegoś w rodzaju: „Peruka ci się troszkę przesunęła". Taka drobna uwaga, by  

poczuł się niepewnie w najważniejszej chwili. Ten rodzaj zachowania występuje bardzo często w  

toksycznych związkach nastolatków. Chłopak na przykład zwróci uwagę na pryszcz na nosie  

dziewczyny; powie jej, że spod sukienki wystaje jej stanik; spytają, czy przypadkiem ostatnio nie 

utyła;  

stwierdzi, że nie jest jej dobrze w nowej fryzurze i temu podobne. Jeśli dziewczyna zarzuci mu, że 

ją  

krytykuje, odpowie, że tylko starał się być pomocny, ponieważ zależy mu na niej i chciałby, by  

wyglądała jak najlepiej. 

Sprawianie, by dziewczyna czuła się niepewnie, wskazuje na brak pewności siebie chłopaka. Jeśli 

ona  

ma złe zdanie o samej sobie i jest stale spięta, na pewno go nie zostawi. Ta sztuczka działa. Dobrze  

wiecie, że jeśli powiecie córce „dzień dobry" w niewłaściwy sposób, wybucha płaczem. 

Wyobraźcie  

więc sobie, co z jej pewnością siebie może zrobić j ej chłopak. 

Czasami delikatnie drapał mnie po policzku paznokciem. Kiedy pytałam, co robi, odpowiadał, że 

background image

myślał, że  

mam jedzenie na twarzy, ale to była krosta. 

NATALIE, 15 LAT 

Obwinianie 

Nic nigdy nie jest winą chłopaka - to jego dziewczyna „zmusza" go do okropnych rzeczy. Może on  

oskarżać Waszą córkę o zachowania, które nigdy nawet nie przyszłyby jej do głowy, takie jak  

flirtowanie z innymi chłopakami lub uprawianie z nimi seksu. W psychologii nazywa się to 

„projekcją".  

To on rozważał lub robił te rzeczy, ale teraz 

9   Amerykański piosenkarz i twórca piosenek, bardzo popularny w latach pięćdziesiątych i 

sześćdziesiątych (przyp. red.). 

 

 

40 

Aleja go kocham... 

przypisuje je dziewczynie. To powoduje, że ma ona ciągłe poczucie niepokoju. Nigdy nie wie, co 

zrobi źle;  

tym bardziej że zasady stale się zmieniają. 

Jako strażniczka uczuciowego klimatu związku, dziewczyna bardzo poważnie traktuje uwagi 

chłopaka o  

tym, że coś jest między nimi nie w porządku i że to jej wina. Ta odpowiedzialność jest wspierana 

przez  

czasopisma dla nastolatek oraz przez oczekiwania społeczne. Przyjrzyjcie się okładkom 

magazynów, które  

czyta Wasza córka, takim jak „Dziewczyna", „Popcorn" czy „BRAVO Girl". Widnieją na nich 

napisy typu:  

„Jak sprawić, by cię kochał" lub „Czy jesteś wystarczająco dobrą partnerką? Rozwiąż nasz quiz, 

aby się  

dowiedzieć". Pomyśl teraz o czasopismach, które czytają chłopcy. Ani słowa o emocjonalnej  

odpowiedzialności w związku! Przy takim scenariuszu dziewczyna może pracować bez końca nad  

poprawą ich wzajemnych relacji, a rezultat nigdy nie będzie dość dobry. 

Dave zawsze mówił mi, że nie jestem dobrą dziewczyną i że może znaleźć sobie inną. Kiedy 

pytałam, co  

chciałby, żebym zrobiła, mówił mi, że sama powinnam wiedzieć, jeśli mi na nim zależy. Albo 

mówił mi, co  

background image

mam robić, a kiedy próbowałam tak postąpić przy następnej okazji, to i tak było źle. Nigdy nie  

wiedziałam, czego ode mnie chce, ale cokolwiek robiłam, nigdy nie był zadowolony. 

f AMY.15LAT 

„Kocham cię" powiedziane zbyt wcześnie 

Jest to najlepszy „haczyk" na nastolatkę, jaki kiedykolwiek wymyślono. Nie ma niczego złego w 

pragnieniu  

usłyszenia tych słów. Prawie każdy ma taką samą podstawową potrzebę bycia kochanym, 

akceptowanym  

i dowartościowanym. Cudownie jest także powiedzieć komuś: „Kocham cię". Jednak kiedy chłopak 

mówi  

Waszej córce, że ją kocha, już po pierwszej czy nawet po kilku randkach, kieruje nim pożądanie, 

nie  

miłość. Ona nie zdaje sobie z tego sprawy i jest pod jego urokiem. Uważa, że to przeznaczenie ich 

ze sobą  

zetknęło. 

Powiedzcie swojej córce, że prawdziwa miłość potrzebuje czasu, by się rozwinąć poprzez wspólne  

doświadczenia i próby. Nie ma miłości od pierwszego wejrzenia. Zdarza się ona tylko w filmach 

takich jak  

Ti-tanic - ale jak się ona skończyła dla Jacka i Rosę? Takie wczesne wy- 

Wykorzystywanie słowne i emocjonalne 

41 

znanie miłości może jednak wynikać z zadurzenia. W związku z tym powinniście przyjrzeć się 

innym  

omawianym zachowaniom. Wasza córka może być wniebowzięta, ale Wy ze swej perspektywy 

widzicie,  

czy nie zagraża jej niebezpieczeństwo. W rozdziale ósmym zostały omówione różnice pomiędzy  

zadurzeniem, dojrzałą miłością i miłością uzależniającą. 

Kiedy na naszej pierwszej randce Ethan powiedział mi, że chyba zakochał się we mnie, uważałam, 

że jest to  

najromantyczniejsza rzecz, jaką kiedykolwiek słyszałam. Wszystkie moje przyjaciółki też tak 

myślały. Potem  

wszystko zaczęło się psuć. 

GRETCHEN, 16 LAT 

Manipulowanie/udawanie nieszczęśliwego 

Jest to pułapka na te dziewczęta, w których żyłach płynie krew ratownika. Chłopak opowiada takiej  

background image

dziewczynie o swym nieszczęśliwym życiu rodzinnym; o tym, że jest ona jedyną osobą, która go 

rozumie,  

i temu podobne. Jedyne, czego od niej teraz oczekuje, to żeby go dość mocno kochała, a wtedy jego 

życie  

zmieni się całkowicie. Czasami chłopak mówi, że się zabije, jeśli dziewczyna go opuści. Jest to 

największa  

manipulacja. Jeżeli rzeczywiście jego sytuacja jest tak rozpaczliwa, jak mówi, lub jeśli naprawdę 

chce się  

zabić, potrzebny jest mu psychiatra, a nie piętnastoletnia dziewczyna. 

Bałam się zostawić go samego. Zawsze wydawał się taki nieszczęśliwy. Wiele razy opowiadał mi, 

że jego  

ojciec ma broń, a matka tabletki nasenne. Mówił, że jeśli nasz związek się kiedykolwiek rozpadnie, 

nie  

będzie miał po co żyć i skończy ze sobą. 

-'•'•• - ••••:        SUZANNE, 17 LAT 

Groźby 

Na początku mogą to być niewinnie brzmiące zdania, takie jak: „Nie myśl nawet o..." lub „Gdybyś  

kiedyś... musiałbym...". Po pewnym czasie tego rodzaju wyrażenia zmieniają się w groźby 

skierowane  

Przeciwko życiu, zdrowiu, bezpieczeństwu dziewczyny, jej rodziny, Przyjaciół lub zwierząt. 

Traktujcie  

wszystkie te pogróżki poważnie, 

 

 

42 

Aleja go kocham... 

Wykorzystywanie słowne i emocjonalne 

43 

nawet jeśli Wasza córka tego nie robi. W rozdziale trzynastym omówione zostaną sposoby  

interweniowania w takich sytuacjach. W wypadkach szczególnie niebezpiecznych może być 

konieczne  

zastosowanie środków prawnych. 

Mój chłopak powtarzał mi, że jeśli kiedykolwiek powiem rodzicom, co się dzieje w naszym 

związku, będzie  

musiał ich zabić. Początkowo tak bardzo się bałam, że byłam prawie sparaliżowana ze strachu i 

background image

robiłam  

wszystko, co mi kazał. Później zrozumiałam, że on ma tylko piętnaście lat i że moi rodzice są o 

wiele  

mądrzejsi od niego. Zadzwonili do jego rodziców, a następnie do prawnika. 

FATIMA,16LAT 

„Przesłuchania"       .'•./< 

Zazdrosny, zaborczy i kontrolujący chłopak prowadzi przesłuchania, jakby był policjantem: „Gdzie  

byłaś? Z kim? Co robiłaś? Ilu chłopaków tam było? Czy rozmawiałaś z którymś z nich? Dlaczego 

nie  

od-dzwoniłaś, kiedy wysłałem ci wiadomość na pager?". Wasza córka musi rozliczyć się z każdej 

chwili  

w ciągu dnia. Pamiętajcie, że dopóki mieszka ona pod Waszym dachem, jesteście jedynymi ludźmi,  

przed którymi jest odpowiedzialna. 

f Kiedy szlam z koleżankami do centrum handlowego, chciał dokładnie 

wiedzieć, co tam robiłam, do których sklepów wchodziłam, a szczególnie interesowało go, czy 

widziałam  

lub rozmawiałam z jakimiś chłopakami lub czy oni rozmawiali ze mną. Mówiłam mu, że nie 

rozmawiałam z  

innymi chłopakami, ale nie mogę nic poradzić na to, że jakiś chłopak podchodzi do mnie i mówi 

„cześć".  

Twierdził, że to na pewno ja zachęcałam tamtego lub flirtowałam z nim. 

JULIE, 17 LAT 

Publiczne poniżanie 

Kiedy Wasza córka i jej chłopak są w towarzystwie jej przyjaciółek, on, aby wprawić ją w 

zakłopotanie,  

mówi do niej: „Co ci przyszło do głowy, żeby nałożyć te szorty? Myślisz, że kim jesteś? Pamelą 

Ander- 

son? Wyglądasz jak wieloryb!". Po czym całuje ją w policzek, mówi, 

jak bardzo ją kocha i że tylko żartował. Koleżanki uśmiechają się nerwowo, odczuwając coś w 

rodzaju  

ulgi. Wasza córka też się śmieje. Jednak po przyjściu do domu płacze. Kolejny raz udało mu się 

znisz- 

czyć jej poczucie własnej wartości, a ona czuje, że nie potrafi wydostać się z tego związku, chociaż  

tego pragnie. Kto inny jednak zechce takiego tłustego wieloryba? 

Przy swoich kolegach Dennis powiedział mi, że mój tyłek jest ogromny. Kiedy zobaczył, że zranił 

background image

moje  

uczucia, uśmiechnął się i dodał złośliwie: „Przynajmniej jest więcej do kochania". 

RANDI, 15 LAT 

Niszczenie ulubionych przedmiotów 

Jest to kolejny sposób, w jaki chłopak może ograbić dziewczynę z czegoś, co jest dla niej cenne.  

Wskazuje to na jego całkowity brak szacunku dla tego, co drogie jest Waszej córce, i na to, że nie 

czuje  

on żadnych granic. Nie obchodzą go jej rzeczy i nie obchodzą go jej uczucia. Kiedy jego 

dziewczyna  

płacze, ponieważ jej ulubiona lalka, którą dostała od nieżyjącej babci, została zniszczona, nazywa ją  

dzieckiem lub mówi, że jest pomylona, bo to przecież tylko głupia lalka. 

Miałam telefon w kształcie Myszki Miki, który uwielbiałam. Dostałam go od siostry pod choinkę 

pięć lat  

temu, bo wiedziała ona, jak bardzo lubię wszystko, co dotyczy kreskówek Disneya. Mój chłopak 

wiedział,  

co ten telefon dla mnie znaczy, i dokuczał mi z tego powodu. Pewnego dnia podczas kłótni rzucił 

nim o  

podłogę i połamał go. Kiedy płakałam, powiedział tylko: „Dorośnij w końcu". 

YERONICA, 17 LAT 

Jeśli zauważyliście jakieś oznaki tych zachowań u chłopaka Waszej córki, ważne jest, byście 

pokazali  

jej tę listę. Spytajcie ją, czy zdaje sobie sprawę, że jest to emocjonalne i/lub słowne 

wykorzystywanie.  

Spytajcie ją, dlaczego pozwala, by takie zachowania miały miejsce. Zazwyczaj dziewczyna chce za  

wszelką cenę utrzymać związek. Być może, jak wielu ludzi, nie zdaje sobie sprawy z tego, że jej  

chłopak ją wykorzystuje. Teraz, kiedy jej to udowodniliście, może zechce wytłumaczyć swemu 

chłopcu,  

że jego zachowanie jest wykorzystywaniem 

 

 

44 

Aleja go kocham... 

Wykorzystywanie słowne i emocjonalne^ 

45 

i dlaczego sprawia jej ono przykrość. Poinformujcie ją, że może tego spróbować, ale chłopak, który  

background image

uważa, że wolno mu traktować dziewczynę w taki sposób, nie zmieni się łatwo. 

Ważne jest, by zachęcać córkę nie do zmiany chłopaka, ale do zmiany samej siebie i swoich 

przekonań na  

temat tego, co można, a czego nie można zaakceptować w związku. Nastolatki często są 

niedoświadczone  

i nie wiedzą, co składa się na rolę partnerki. Nadszedł czas, abyście - tak jak uczyliście ją jazdy na 

rowerku  

- nauczyli córkę, jak powinien wyglądać dobry związek i czego powinna oczekiwać od chłopaka. 

Zamieszczam w książce dwa diagramy kołowe, które przedstawiają zachowania narzucające władzę 

i  

kontrolujące oraz zachowania występujące w związkach opartych na równości. Koło „władzy i 

kontroli"  

pokazuje w sposób uproszczony różne zachowania wykorzystujące, które zostały wcześniej 

omówione.  

Koło „równości" pomoże Waszej córce rozpoznać takie rodzaje zachowań, na które ona zasługuje i 

któ- 

rych w jej związku nie ma. Oba diagramy są łatwe do odczytania i zrozumiałe. Jest to dobra okazja 

do  

omówienia tych spraw z córką. Spytajcie ją, jaki jest jej obecny związek. Jeśli przyzna, że wiele z 

omó- 

wionych zachowań oraz tych z koła „władzy i kontroli" pasuje do niego, możecie obmyślić 

bezpieczne  

sposoby zerwania z chłopakiem. Pamiętajcie, że jest to Wasz wspólny wysiłek, z Wami w 

kluczowej roli.  

W rozdziale trzynastym znajdziecie dokładny opis, jak się do tego zabrać. Nie besztajcie córki za 

błąd w  

ocenie. Nadal jest jeszcze dzieckiem, które uczy się relacji w związkach. Wasza miłość i wsparcie 

pokaże  

jej, że może bez obaw zwrócić się do Was po pomoc, kiedy zbłądzi. 

HISTORIA DARU 

Scott i Robyn byli parą przystojnych i zamożnych ludzi. Mieli dwie córki: piętnastoletnią Darię i  

dwunastoletnią Katie. Zostali skierowani do mnie przez swego lekarza rodzinnego. Od sześciu 

tygodni  

Robyn regularnie odwiedzała go w związku z uporczywymi bólami głowy i problemami 

żołądkowymi. Po  

background image

przeprowadzeniu wielu badań lekarz doszedł do wniosku, że nie widzi żadnej fizycznej przyczyny 

tych  

dolegliwości i zasugerował wizytę u psychoterapeuty, ponieważ podejrzewał, że przyczyną 

kłopotów  

Robyn ze zdrowiem mógł być stres. 

Podczas rozmowy zauważyłam, że oboje siedzą bardzo blisko siebie i przez cały czas trzymają się 

za ręce.  

Pomyślałam, że to dobry znak, świadczący o tym, że są gotowi współdziałać ze sobą, niezależnie 

od tego,  

co jest ich problemem. 

- Czuję się jak osoba niespełna rozumu - zaczęła Robyn. - Mam te wszystkie objawy, a mój lekarz  

powiedział, że to wszystko, co odczuwam, jest w mojej głowie. Naprawdę nie wymyśliłam sobie 

tego. Co- 

dziennie czuję się chora. 

Zapewniłam ją, że wierzę w jej fizyczne dolegliwości i spytałam oboje, czy coś nowego wydarzyło 

się w  

ich życiu w czasie, kiedy rozpoczęły się bóle głowy i problemy żołądkowe. 

- Nic nie przychodzi mi do głowy - powiedział Scott. - Miałem sporo wyjazdów służbowych w 

tamtym  

miesiącu, ale nie jest to niczym nowym dla Robyn i dziewcząt. 

Robyn kiwała głową zamyślona, a potem wybuchnęła płaczem: -To było wtedy, kiedy Daria zaczęła  

spotykać się ze swoim chłopakiem, Davisem. Nie uwierzy pani, jak on strasznie ją traktuje. 

- Tak, to prawda - potwierdził Scott. - Żona zadzwoniła do mnie do hotelu pewnego wieczora i  

opowiedziała mi o listach, które napisał do Darii. List zaczynał się od słów: „Cześć dupeczko", a 

dalej był  

wyuzdany opis tego, co on chciałby z nią robić. To było obrzydliwe. Ona ma dopiero piętnaście lat. 

Nie  

znosimy go. 

- Poczułam ucisk w żołądku - opowiadała Robyn. - Nie mogłam uwierzyć, że on zwraca się do 

mojej córki  

w ten sposób. Piętnaście lat! Może pani uwierzyć? W jej wieku zajmowałam się dziećmi i 

słuchałam płyt  

Davida Cassidy. Ten chłopak jest dla niej okropny. Gra na jej uczuciach. Mówi od niechcenia coś na 

temat  

jej wyglądu lub stroju, a ona wpada w przygnębienie i płacze. Wierzy we wszystko, co on jej mówi. 

background image

A jest  

takim ślicznym dzieckiem! 

Robyn pokazała mi zdjęcie Darii. Była wyjątkowo ładna i wyglądała nawet na mniej niż piętnaście 

lat. 

Czy zauważyliście jeszcze jakieś inne zmiany w jej zachowaniu? -spytałam. 

- Słyszałem, jak któregoś dnia nazwał ją „dziwką" - powiedział Scott. - Odjechali, zanim zdążyłem  

cokolwiek powiedzieć, ale rozmawiałem z nią o tym tego samego wieczora. Powiedziała, że 

zachowuję si?  

jak z innej epoki i że teraz wszyscy tak mówią. Dodała, że to nic nie znaczy. Jak to możliwe? Czy  

„dziwka" nie jest straszną obelgą dla kobiety? Czy nie mam racji? 

 

 

46 

Aleja go kocham... 

Wykorzystywanie słowne i emocjonalne 

Presja rówieśników 

grożenie ujawnieniem słabości lub rozpowszechnianiem negatywnych pogłosek - rozpowiadanie 

Wykorzystywanie pozycji w towarzystwie 

traktowanie jak służącej - podej- 

Izolowanie/wykluczanie 

kontrolowanie, co partner robi, z kim się widuje, z kim rozmawia, co czyta, dokąd chodzi - 

ograniczanie konta-, '        któw  

zewnętrznych - tłumaczenie ! czynów zazdrością 

Zmuszanie do seksu 

zmuszanie do uprawiania seksu poprzez manipulację lub groźby - doprowadzanie ;    do ciąży - 

groźby odebrania dzieci -/' \  

doprowadzanie do upojenia alkohol- •'' 

i kobiecych ról 

xwśród rówieśników złośliwych j mowanie wszystkich decyzji -\ kłamstw na temat partnera l 

zachowania władcze-      /' \ l  

określanie męskich      / Złosc/Wyko 

/ rzystywanie emocjonalne poniżanie - powodowanie niskiej samooceny - obrzucanie    \ 

wyzwiskami - „granie na  

uczuciach" -    | KOŁO        \upokarzaniesie. nawzajem-wzbudza-   \ nie poczucia winy i 

WŁADZY      „ , 

background image

iirnuTonn    lzastraszanie 

\ KONTROLI   / wywoływanie strachu poprzez spojrzenia, 

/ czyny, gesty - rzucanie przedmiotami -^/N^niszczenie własności - krzywdzenie domowych - 

straszenie.: 

owego lub odurzenia narkoty;,-\kami, by następnie wyko-/' 

grożenie i/lub i/zaprzeczanie    ^m® 

spełnianie gróźb 

rzystać partnera,,--'   wyrządzenia krzywdy-seksualnie/ grożenie odejściem, popełnieniem 

samobójstwa, zgłoszeniem na  

policję - zmuszanie do 

^wycofania oskarżenia - zmuszanie <do czynów niezgodnych z prawem 

/obwinianie \ umniejszanie znaczenia nad- • użyć i niepoważne traktowanie ich - mówienie, że 

nadużycie nie miało miejsca -  

przerzucanie odpowiedzialności za destruktywne zacho^ wania - mówienie, że to on/ona^, 

doprowadził/-a do tego 

Uczciwość Zachowanie i odpowiedzialność pozbawione gróźb 

akceptowanie odpowiedzialności • prowadzenie rozmów i zachowania," za siebie- przyznanie się, 

jeśli które powodują, że  

partner może x w przeszłości doszło do wyko- się bezpiecznie wypowiadać -^Niezależność \  

raystywania i zrozumienie  

zobowiązanie się do niesto-/ 

/ autonomia potrzeby zmiany /dostrzeganie wzajemnej żale-", /żności - świadomość potrzeby zale-\ 

/żności - wzajemne  

akceptowanie swojej\ /„rozdzielności" przez osoby niezwiazane ze sobą małżeństwem - wspieranie, 

rozwijania  

indywidualności 

Ufność i wsparcie 

wspieranie się nawzajem w dążeniu do l celów-poszanowanie wzajemnych praw do własnych 

uczuć, przyjaciół, zajęć, i  

poglądów - przezwyciężanie / zawiści i uraz / 

sowania gróźb 

i manipulacji 

 

KOŁO 

„RÓWNOŚCI" W ZWIĄZKU 

background image

/Negocjacje i uczciwość 

w wypadku konfliktu poszukiwa-'nie rozwiązań zadowalających obie kstrony - akceptowanie zmian 

- chętne zawieranie  

kompromisów 

" Komunikacja 

• otwarte i szczere porozumiewanie ' się - uczciwość wobec siebie i szczere wyrażanie swoich 

uczuć 

Szacunek] Wspólna 

'słuchanie bez ocenia- 

/ nią-emocjonalna aser- 

,/tywność i zrozumienie-wyra- 

/ żanie opinii dowartościowujących 

odpowiedzialność   " 

wspólne podejmowanie decyzji-dzielenie się odpowiedzialnością rodzicielską, jeśli pojawią się 

dzieci 

- Płacze teraz o wiele częściej niż kiedyś - kontynuowała Robyn. -Właściwie zawsze była bardzo 

pogodna,  

więc kiedy stała się taka kapryśna, doszliśmy do wniosku, że jest to wina hormonów. Nosi ze sobą 

po  

domu telefon bezprzewodowy, ponieważ on obiecuje jej, że zadzwoni. Ona ciągle czeka i czeka. 

Wydaje  

się, że niczego poza tym nie robi. Kiedy parę dni temu wybieraliśmy się wszyscy na lody, Daria 

powie- 

działa, że nie może iść, ponieważ Davis będzie dzwonił. Powiedzieliśmy jej, że przecież może 

zostawić  

wiadomość na automatycznej sekretarce, ale na jej twarzy dostrzegłam strach. Powiedziała, że musi 

być w  

domu, kiedy dzwoni, bo inaczej on wpada w złość. Może pani to sobie wyobrazić? Obiecał jej 

zadzwonić  

półtorej godziny wcześniej, a teraz wścieknie się, jeśli ona wyjdzie z rodziną? Kim on jest, żeby 

mówić jej, 

co ona ma robić? Ale z nim tak właśnie jest. Obwiniają o wszystkie swoje problemy. Jeśli dostanie 

z testu  

słabą ocenę, to jest to jej wina. Jeśli nie trafi do kosza podczas treningu, to też jest jej wina. To 

zupełny  

background image

obłęd! Nie potrafię zrozumieć, co ona z nim robi. 

- Kiedy rozmawialiśmy z Darią na temat listów, była wściekła -powiedział Scott. - Uważała, że 

wkraczamy  

w jej prywatność. Wiem, że formalnie rzecz biorąc, tak było. Ale Robyn znalazła je pod materacem,  

zmieniając jej prześcieradło. Powiedzieliśmy córce, że chcemy, by zerwała z tym chłopcem. 

Widywała się  

z nim zaledwie od dwóch tygodni, kiedy napisał te listy. Jeśli tak o niej wtedy myślał, nie potrafię 

sobie  

nawet wyobrazić, co może stać się z nią później. Powiedziała, że on Jest po prostu facetem z 

hormonami  

oraz że ona nie bierze tego na po- 

 

 

48 

Aleja go kocham... 

Wykorzystywanie słowne i emocjonalne 

49 

ważnie. Że to był tylko żart. Czuliśmy się z tym bardzo źle i postanowiliśmy mieć na nich oko. 

- Tak czy inaczej, było coraz gorzej - ciągnęła Robyn. -1 moje samopoczucie też się pogarszało. Nie  

łączyłam tych dwóch spraw ze sobą, ale żyjemy w ciągłym napięciu z powodu tego związku. 

Próbowa- 

liśmy przemówić córce do rozsądku. To jest jej pierwszy chłopak. Będzie miała ich jeszcze wielu. 

Świat  

się nie skończy, jeśli z nim zerwie. Spojrzała na nas, jakbyśmy byli pomyleni albo coś w tym 

rodzaju. Wy- 

daje mi się, że on zrobił coś z jej umysłem. Wiem, że to wygląda na jakąś paranoję, ale naprawdę 

ona nie  

jest tą samą osobą. Wygląda na przestraszoną i spiętą. 

Scott kiwnął głową. 

- Robyn ma całkowitą rację - powiedział. - Czujemy się jak w ślepej uliczce. Boimy się, że coś 

może jej się  

stać. Jego stosunek do Darii szybko zmienia się na gorsze. Co on jeszcze może jej zrobić? Ona 

grozi, że  

ucieknie z domu, jeśli spróbujemy ich rozdzielić. To nie jest nasza córka. Nie wiem, co on z nią 

zrobił, ale  

background image

chcę, żeby była taka jak dawniej. 

Scott i Robyn opisali wiele znamion werbalnego i emocjonalnego wykorzystywania i słusznie 

martwili się o  

córkę. Poprzez objawy, które odczuwała Robyn, jej ciało mówiło jej: „Dłużej tego nie zniosę. 

Nawet  

myślenie o tym sprawia mi ból". 

Na następną sesję przyprowadzili Darię. Początkowo tylko patrzyła na nich ze złością, nic nie 

mówiąc.  

Najwidoczniej sądziła, że ma się ze mną spotkać, by pomóc w kłopotach zdrowotnych swojej 

matki. Kiedy  

zaczęliśmy rozmawiać o Davisie, wybuchnęła: 

- On jest w porządku! Po prostu go nie lubią, bo chcą, żebym została tą małą dziewczynką z różową  

kokardką we włosach. Jestem już w szkole średniej i mam prawo mieć chłopaka. Nie potrafią 

pogodzić się  

z tym, że nie jestem już stale do nich przyklejona. 

Przytoczyłam zachowania, o których opowiadali jej rodzice podczas poprzedniej sesji, i poprosiłam 

ją, by  

je skomentowała. 

- To wcale nie jest tak. Wyolbrzymiają wszystko - odpowiedziała. 

Wiedziałam, że obrona destrukcyjnego postępowania chłopaka jest typowym zachowaniem 

dziewcząt.  

Spytałam, czy nazywał ją „dziwką". Odpowiedziała, że robił to, ale nie miało to takiego znaczenia, 

jak my- 

ślę. Spytałam więc, czy woli być nazywana „dziwką", czy słowami takimi jak „kochanie" lub 

swoim  

imieniem. Nic na to nie odpowiedziała. Zapytałam o incydenty, o których opowiedzieli mi jej 

rodzice - takie 

jak jej płacz, czekanie przy telefonie całymi godzinami, całkowite odsunięcie się od rodziny. 

Siedziała, nic  

nie mówiąc. 

- Czy to wszystko, czego oczekujesz, Dario? - spytałam. - Czy nie potrafisz uwierzyć, że 

zasługujesz na  

chłopca, który będzie traktował cię z miłością i szacunkiem? Chłopca, który powie ci, że jesteś naj- 

wspanialszą dziewczyną na świecie i jaki z niego szczęściarz, że ma ciebie? Chłopca, który powie 

tobie i  

background image

wszystkim swoim kolegom, że jesteś olśniewająca i piękna? Kogoś, kto będzie dotrzymywał danej 

ci  

obietnicy i będzie nazywał cię słowami miłymi, pełnymi miłości? Chłopca, który sprawi, że 

będziesz się  

śmiać, a nie płakać? 

Daria rozpłakała się. Widząc to, jej rodzice też zaczęli płakać. 

- Ale ja go kocham! - zaszlochała. 

- Wiem o tym. Porozmawiajmy jednak o tym, czym jest, a czym nie jest miłość, i na jaką miłość  

zasługujesz - zaproponowałam. 

Daria przychodziła do mnie co drugi dzień przez trzy tygodnie. Uznałam, że skoro była gotowa 

przyjrzeć  

się swemu związkowi otwarcie, najkorzystniejsza będzie w jej wypadku technika zwana „powo-

dzią". To  

podejście polega na tym, że terapia trwa krótko, ale jest bardzo intensywna, tak że mózg pacjenta 

zostaje  

dosłownie zalany informacjami. Po każdej wizycie Daria czuła się mocniejsza i bardziej pewna 

siebie.  

Prowadziłam z nią rozmowy w sposób, który zostanie przedstawiony w późniejszych rozdziałach 

tej  

książki. Podczas trzech sesji mówiła o tym, jak bardzo brak jej było ojca, kiedy często wyjeżdżał, i 

jak  

wielką presję odczuwała, kiedy musiała „zawsze zachowywać się doskonale i być wzorem" dla 

swej  

młodszej siostry. 

Scott i Robyn przyszli razem z Daria na trzy dodatkowe sesje i powiedziała im ona to, co wcześniej  

powiedziała mnie. Scott wyglądał na przybitego. 

- Bardzo mi przykro, kochanie - powiedział. - Nie wiedziałem, że moje wyjazdy sprawiały ci tak 

wiele  

przykrości. Zawsze wydawało mi się, że wszystkie trzy lubiłyście to, bo tworzyłyście „damski 

klub".  

Czasami czuję się tak, jakbym nie pasował do tego domu. Nawet pies jest dziewczyną! 

Wszyscy się roześmiali. Było miło patrzeć, jak bardzo lubią się nawzajem. Scott obiecał, że 

skoryguje swój  

harmonogram wyjazdów służbowych i będzie spędzał więcej czasu w domu, na ile to się okaże 

możliwe. 

background image

 

 

50 

Aleja go kocham... 

Robyn przyznała, że być może oczekiwała od Darii, by była przykładem dla Katie, ale zrozumiała, 

że  

czasami mogło to być ponad siły córki: \ 

-Właściwie, wychowywanie Katie i dawanie jej dobrego przykładu to nasze zadanie. Twoją jedyną  

powinnością jest dorastać i być szczęśliwą. 

Kiedy rodzina stała się sobie bardziej bliska i Robyn zauważyła zmiany w zachowaniu Darii, jej  

dolegliwości związane ze stresem zelżały, a w końcu ustąpiły zupełnie. 

Zerwanie z Davisem okazało się łatwiejsze, niż Daria sądziła. Powiedział jej, że i tak już się nią 

znudził.  

Początkowo czuła się dotknięta. Później jednak powiedziała rodzicom: „Myślę, że dziewczyna z  

prawdziwymi uczuciami i własnym zdaniem jest dla niego nudna, ponieważ sam nie ma uczuć ani  

własnego zdania, ani nie jest zainteresowany nimi". 

Rozdział trzeci 

Wykorzystywanie seksualne 

Drugi stopień przemocy 

Oto problem, o którym prawdopodobnie wolelibyście nie myśleć. Będąc matką dwóch nastolatek,  

rozumiem, że możecie poczuć się zażenowani już na samą myśl o tym, że Wasza córka jest istotą  

seksualną. Przecież jeszcze nie tak dawno wstawaliście w nocy, by ją nakarmić, lub płakaliście  

ukradkiem, zostawiając ją pierwszy raz w przedszkolu. Jednak muszę być z Wami szczera. Ponad  

sześćdziesiąt procent uczniów szkół średnich ma za sobą inicjację seksualną przed ukończeniem 

nauki.  

Zrozumienie faktów związanych z tą sferą życia może pomóc nastolatkom uniknąć niechcianej 

ciąży  

lub - co gorsza - AIDS. 

Zaledwie pięć procent amerykańskich uczniów zostaje w pełni uświadomionych na temat seksu w  

szkole. Oznacza to, że ogromna większość nastolatków nie jest właściwie poinformowana, by 

dokony- 

wać odpowiedzialnych wyborów w tym zakresie. W rzeczywistości nasze dzieci otrzymują poniżej  

sześciu godzin edukacji seksualnej rocznie, będąc zarazem narażone na odbiór czterech godzin 

dziennie  

treści erotycznych poprzez media. 

background image

Ponad milion nastolatek zajdzie w ciążę w tym roku. Jest to zdumiewająco wysoka liczba, podobnie 

jak  

fakt, że Stany Zjednoczone maJą jeden z najwyższych wskaźników ciąż niepełnoletnich dziewcząt 

wśród  

krajów rozwiniętych - dwa razy wyższy niż Anglia, Nowa Zelandia i Kanada, trzy razy wyższy niż  

Szwecja oraz dziewięć razy wyższy niż Dania. Sześćdziesiąt procent ciąż nastolatek w Ameryce  

zakończy się poronieniem. Mniej niż dziesięć procent dzieci urodzonych Przez młodociane matki 

trafi do  

adopcji. 

 

 

52 

Aleja go kocham... 

Wykorzystywanie seksualne 

53 

Statystyki te wzbudzają u rodziców trwogę i na pewno każdy wolałby, aby pierwsze doświadczenie  

seksualne jego córki miało miejsce później, musimy jednak patrzeć na nasze obawy i zakłopotanie 

do- 

tyczące tych spraw w taki sposób, by umieć wspomóc jej umiejętność obrony samej siebie w 

obliczu  

wykorzystywania, a nie utrudniać jej tego. Jest to część naszych rodzicielskich obowiązków. 

Oczywiście, najlepszym rozwiązaniem dla Waszej córki pozostaje abstynencja. Jeśli jednak jest ona  

aktywna seksualnie, obawom i zmartwieniom nie ma końca: przedwczesna ciąża, obawa przed  

chorobami -tą, która może ją kosztować życie, i kilkoma innymi, które mogą zagrozić jej płodności 

-  

oraz emocjonalne konsekwencje współżycia, zanim dziewcy na będzie na nie psychicznie  

przygotowana. 

Co w tym kontekście nazwiemy „wykorzystywaniem"? Kiedy odnosimy się do nadużyć 

seksualnych,  

ważne jest, by pamiętać, że każde wykorzystywanie oparte jest na sile i kontroli. Obejmuje ono 

rodzaje  

zachowań, które zagrażają zdrowiu emocjonalnemu Waszej córki, jak i bardziej fizyczne formy  

seksualnego znęcania się. Gwałt to akt przemocy, w którym bronią jest członek. Inne rodzaje  

seksualnych nadużyć, choć pozornie mniej brutalne, również kończą się narzuceniem siły, kontroli i  

dominacji nad Waszą córką. W większości amerykańskich stanów, zgodnie z prawem, dzieci 

background image

poniżej  

osiemnastego roku życia nie mogą wyrazić zgody na współżycie seksualne 

Gwałt podczas randki i stosunek seksualny z osobą nieletnią są uważane przez wszystkich rodziców 

za  

zachowania najbardziej niebezpieczne i wykorzystujące. 

Gwałt podczas randki 

Aktualne materiały dotyczące gwałtów podczas randek są alarmujące. Ten rodzaj przemocy stanowi  

sześćdziesiąt siedem procent przestępstw na tle seksualnym wśród amerykańskich nastolatków. 

Ponad  

jedna trzecia studentek pierwszego roku sygnalizuje, że zostały zgwałcone podczas randki co 

najmniej  

jeden raz. Liczba ta wzrasta w wypadku ich starszych koleżanek. 

Ankiety przeprowadzone wśród nastolatek w ramach badań nad gwałtami w tej grupie wiekowej,  

prowadzonych przez Suanne Agetorn 

10 W Polsce za osobę niezdolną do wyrażenia zgody na współżycie seksualne prawo uznaje 

dziecko poniżej piętnastego roku życia  

(przyp. red.). 

z Behavior Research Institute (Instytut Badań nad Zachowaniem) w Boulder w Colorado, pozwoliły  

stwierdzić, że: 

• pięćdziesiąt sześć procent ankietowanych dziewcząt zostało zgwałconych przez osobę, z którą się  

umówiły; 

• trzydzieści procent zostało zgwałconych przez kolegę; 

• jedenaście procent zostało zgwałconych przez swego chłopaka; 

• siedemdziesiąt osiem procent nie powiedziało rodzicom o gwałcie; 

• siedemdziesiąt jeden procent powiedziało o gwałcie nastoletniej koleżance; 

• sześć procent zgłosiło przestępstwo na policji. 

Pouczcie swoją córkę, jak ma wyjaśnić swemu chłopakowi, że „nie" oznacza „nie", niezależnie od 

tego,  

w jakim momencie aktu seksualnego zostanie wypowiedziane. Często chłopak mówi dziewczynie, 

że  

„teraz nie może przestać", że „osiągnął punkt, z którego nie ma odwrotu". Podczas moich 

wykładów  

zwykłe odpieram tę wymówkę, pytając chłopców: „Gdyby w tym momencie weszła twoja mama 

lub  

background image

ksiądz, czy mógłbyś przestać?". „Punkt, z którego nie ma odwrotu" następuje w rzeczywistości  

dosłownie ułamek sekundy przed orgazmem. Nawet nastoletni chłopiec potrafi ocenić, kiedy należy  

przestać. 

Różnica pomiędzy „nie mogę" a „nie chcę" jest ogromna. Dziewczęta wierzą w historyjkę chłopaka 

o  

tym, że nie może on przerwać, ponieważ nic nie wiedzą na ten temat i są niedoświadczone. Lekcje  

edukacji seksualnej w szkole nie przekazują takiej wiedzy, więc to do Was należy poinformowanie  

Waszej córki - jakkolwiek może to być trudne - że w chwili, gdy jej chłopak odmawia przerwania  

stosunku, wykorzystuje on swoją siłę i kontrolę nad nią - a to już jest gwałt. 

Całowaliśmy się i pieściliśmy w jego pokoju, kiedy jego rodzice byli na dole. Podobało mi się to; 

muszę  

nawet powiedzieć, że lubiłam, kiedy dotykał mego ciała. Ale kiedy pierwszy raz mieliśmy stosunek, 

na  

pewno nie byłam do tego przygotowana ani emocjonalnie, ani w żaden inny sposób. Powiedziałam 

mu, że  

jeszcze tego nie chcę, ale rzucił ten. głupi tekst, że jeśli naprawdę go kocham, zrobię to. Słyszałam  

wcześniej o tej starej śpiewce milion razy, ale kiedy wtedy mi to powiedział, uwierzyłam mu. 

 

 

54 

Aleja go kocham... 

Wykorzystywanie seksualne 

55 

Wyciągnął prezerwatywę z szuflady i otworzył opakowanie. Nigdy wcześniej nawet tego nie  

widziałam. Poczułam obrzydzenie. Nie wierzyłam, że mi to zrobi, tym bardziej że w domu byli  

jego rodzice. Powtarzałam „nie", ale wtedy zaczął mnie całować i stłumił moje słowa. Wydaje mi  

się, że później uznał, że skoro zrobił to raz, to może robić to, kiedy tylko zechce. Smutno jest mi  

teraz, gdy uświadamiam sobie, że kiedy w przyszłości pomyślę o moim pierwszym razie, będzie to  

właśnie to doświadczenie i z nim. 

KELLY, 16 LAT 

Stosunek seksualny z osobą nieletnią 

Nawet jeśli do stosunku dochodzi za obopólną zgodą, może on być uznany za gwałt. W 

poszczególnych  

amerykańskich stanach prawa określające pełnoletność odnośnie współżycia seksualnego różnią 

się11. W  

background image

większości wypadków są one ustanowione na jeden z dwóch sposobów: do przestępstwa dochodzi  

wtedy, gdy dziewczyna ma mniej niż czternaście, a chłopak - dwadzieścia jeden lat lub więcej, bądź  

pomiędzy chłopakiem a dziewczyną jest różnica dziesięciu lat i jedno z nich nie osiągnęło jeszcze  

osiemnastego roku życia. Zatem w obu wypadkach, pomimo że pomiędzy dziewczyną (zakładając, 

że ma  

mniej niż czternaście lat) i jej chłopakiem doszło do zbliżenia za obopólną zgodą, i nawet jeśli się  

zabezpieczyli, ich stosunek seksualny może być uznany za gwałt. I znowu chodzi tu o siłę i 

kontrolę.  

Starszy z partnerów jest uważany za tego, który wie więcej i oczekuje się od niego, że będzie 

chronił  

młodszego. 

Większość władz stanowych traktuje stosunek seksualny z osobą nieletnią bardzo poważnie i jego 

sprawca  

odpowiada za swój czyn przed sądem. Jeśli fakt współżycia zostanie dowiedziony, uznaje się go za  

przestępcę i może być on skazany na pobyt w więzieniu, wysoką grzywnę lub uczęszczanie przez 

rok na  

zajęcia resocjalizacyjne; może też otrzymać wszystkie te trzy kary łącznie12. Jeśli nie pochwalacie 

11 W Polsce za przestępstwo uznawane jest współżycie seksualne z osobą, która nie ukończyła 

piętnastego roku życia (niezależnie  

od wieku sprawcy ani jego związków z ofiarą). Nie określa się go jednak jako gwałt, lecz 

wykorzystanie seksualne małoletniego. W  

świetle polskiego prawa przestępstwo to ścigane jest z urzędu (przyp. red.). 

12 W Polsce osoba, której udowodniono wykorzystywanie seksualne małoletniego, podlega karze 

pozbawienia wolności (przyp.  

red.). 

aktywności seksualnej Waszej córki, a jej chłopak jest znacznie od niej starszy, poinformujcie ją o 

prawie  

dotyczącym współżycia z osobą nieletnią, jakie obowiązuje w Waszym stanie. Jeśli chcecie wnieść 

oskar- 

żenie przeciwko niemu, spytajcie ją, czy współżycie z nim warte jest tego, by poszedł do więzienia. 

Chociaż poniższa historia nie jest przykładem gwałtu na nieletniej, ilustruje ona niewłaściwy 

kontakt  

seksualny. 

Kiedy miałam piętnaście lat, chodziłam z chłopakiem, który był ode mnie o pięć lat starszy.  

Wiem, że ta różnica wieku wydaje się dość duża i tak w rzeczywistości jest. Wtedy jednak  

background image

uważałam, że jestem bardziej dojrzała niż przeciętna piętnastolatka i mój chłopak mówił mi  

zawsze, że tak jest. Moi rodzice bardzo go nie lubili i ciągle pytali mnie: „Co dwudziestoletni  

mężczyzna może mieć wspólnego z młodziutką nastolatką'?". Aleja byłam zakochana i nie  

słuchałam ich. Po raz pierwszy poprosił mnie, żebym się z nim kochała, kiedy siedzieliśmy w jego  

niewielkim samochodzie. Wiem, że to zabrzmi niedorzecznie, ale pomyślałam wtedy, że to takie  

romantyczne. Powtarzał mi stale, że jestem piękna i cudowna, że pobierzemy się, kiedy skończę  

osiemnaście lat i będziemy mieć synka i córeczkę. Był naprawdę przekonujący. Oczywiście  

chciałam się z nim kochać. Żadne z nas się nie zabezpieczyło, ale on zapewnił mnie, że w  

odpowiednim momencie się wycofa. Nie zrobił tego jednak. Starał się być delikatny, ale i tak  

bolało, dlatego ciągle myślałam: „Dlaczego wszyscy mówią, że to jest takie wspaniałe"?". Na  

szczęście nie trwało to długo. Spotykaliśmy się jeszcze przez trzy miesiące i większość czasu  

spędzaliśmy uprawiając seks. Wcześniej chodziliśmy do kina i na spacery, ale potem nie chciał  

już tego robić. Poznał w końcu inną dziewczynę i zerwał ze mną. Byłam nie tylko załamana  

psychicznie, ale w dodatku pozostawił mi „w prezencie" opryszczkę13. 

RAMONA,18LAT 

Istnieją jeszcze dwa rodzaje wykorzystywania seksualnego, o których powinniście wiedzieć. Mogą 

się one  

wydawać nieszkodliwe, ale nie dajcie się zwieść. Pomimo wszystko są to nadużycia seksualne. 

13 Jedna z najczęściej występujących chorób przenoszonych drogą płciową (przyp. 

tłum.). 

 

 

56 

Aleja go kocham... 

Wykorzystywanie seksualne 

57 

Dotykanie wbrew woli 

Ciało Waszej córki należy do niej. Nikt nie ma prawa go dotykać, jeśli wcześniej ona nie wyrazi na 

to  

zgody. Kiedy odwiedzam szkoły średnie, jestem zawsze poruszona, widząc, w jak agresywny 

sposób  

chłopcy dotykają swoich dziewcząt. Łapią je za piersi, trzymają za pośladki i temu podobne. Takie  

zachowanie jest bardzo obraźliwe, bo chłopak odnosi się do dziewczyny tak, jak gdyby była ona 

tylko  

kawałkiem mięsa. 

background image

Wiele dziewcząt bierze takie zachowanie za oznakę miłości. Ale niektóre z nich czują się nieswojo 

nawet  

wtedy, gdy ich chłopak trzyma rękę na ich ramieniu, i chcą, by ich przestrzeń osobista była 

szanowana.  

Jeśli Wasza córka czuje się źle, kiedy jej chłopak dotyka jej w jakikolwiek sposób, od niej samej 

zależy, czy  

mu o tym powie. 

Ciągle mnie obmacywał; czułam się jak ochłap mięsa. Nie chciałam zranić jego uczuć, mówiąc mu, 

że nie  

lubię tego. Wyglądało na to, że wiele to dla niego znaczy. Częściej się tak zachowywał, kiedy w 

pobliżu  

byli jego koledzy. 

CATHERINE, 17 LAT 

Całowanie na siłę 

Ostatnio miałam z jedną ze starszych klas szkoły średniej spotkanie na temat związków 

nastolatków, w  

których dochodzi do wykorzystywania. W klasie było dziewiętnaście dziewcząt. Poprosiłam o 

podniesienie  

rąk te dziewczęta, które byty kiedykolwiek całowane wbrew swojej woli. Wszystkie podniosły ręce. 

Chłopcy, zwłaszcza kiedy „chodzą" z dziewczyną, zwykle sądzą, że są tak fantastyczni, iż ona 

pragnie się  

z nimi całować w każdej chwili. Tak jak to jest w wypadku innych rodzajów wykorzystywania, 

całowanie  

dziewczyny, kiedy z jej strony nie ma żadnych oznak chęci, jest kolejnym sposobem dominacji. Jest 

to  

branie sobie czegoś, co do chłopaka nie należy. Młodzi mężczyźni muszą się nauczyć, że należy 

spytać o  

pozwolenie, zanim pocałują dziewczynę. Nawet jeśli spotykają się z nią już od trzech miesięcy. 

Oczywiście  

nie chodzi mi o spontanicznego buziaka w policzek, ale o ten rodzaj całowania, w który nastolatki 

się  

naprawdę angażują. Niektórzy ludzie nie lubią publicznego okazywania uczuć i wolą całować się na  

osobności. 

Czułam się bardzo zażenowana, kiedy mój chłopak całował mnie w szkole. Ale on tego wymagał. 

Mówił:  

background image

„Podejdź no tu i pocałuj mnie, kobieto". Mówił to żartobliwym tonem, ponieważ wokół byli inni 

ludzie.  

Jeśli nie podeszłam do niego i nie pocałowałam go, później robił mi wymówki. Czułam się 

atakowana. 

CHLOE.16LAT 

Chłopak Waszej córki może zmuszać ją do uprawiania seksu siłą lub grozić i manipulować nią; 

może też  

posługiwać się oskarżeniami, które skierowane są przeciwko jej pozycji jako kobiety lub partnera 

sek- 

sualnego. Zachowania takie zwykle sprawiają, że czuje się ona osobą bezwartościową, poniżoną,  

upokorzoną i zawstydzoną. Po pewnym czasie uczucia te odbierają jej zdolność „wyplątania się" z  

toksycznego związku. Ponieważ jest młoda i niedoświadczona, jej samoocena jako istoty seksualnej 

jest  

delikatna, a jej wrażliwość - na najwyższym poziomie. 

Zalecam rodzicom, by wzięli głęboki wdech i otwarcie porozmawiali ze swymi córkami na temat 

seksu. I  

to nie tylko o jego stronie biologicznej, ale o uczuciach, ryzyku i złożonych problemach, które 

wiążą się z  

intymnością. Musicie określić, co uważacie za seks: czy tylko stosunek płciowy; czy mieści się w 

tym  

również seks oralny i/lub manualny. Jeśli Wasza córka, pomimo Waszych usilnych starań, zamierza  

utrzymywać kontakty seksualne, czy pójdziecie z nią do lekarza rodzinnego lub ginekologa po 

poradę w  

sprawie antykoncepcji? Czy wie ona wszystko, co powinna wiedzieć na temat chorób 

przenoszonych  

drogą płciową? Czy zna zastosowanie prezerwatywy i rozumie, przed czym środek taki może, a 

przed  

czym nie może jej zabezpieczyć? 

Nie sądźcie, że zna ona odpowiedzi na te pytania, tylko dlatego, że sprawia takie wrażenie. Jeśli 

córka nie  

otrzyma od Was prawidłowych informacji, najprawdopodobniej zdobędzie je od swoich koleżanek, 

które  

są tak samo zagubione jak i ona. Czy pamiętacie, w jaki sposób sami uzyskaliście wiadomości na 

temat  

seksu? Jeśli dowiedzieliście się, skąd się biorą dzieci, od swoich kolegów, na pewno otrzymaliście 

background image

błędne  

informacje. 

Jako rodzice musimy również nauczyć nasze córki tego, że są one odpowiedzialne za komunikaty, 

które  

wysyłają do chłopców. Podczas 

„nie" zawsze oznacza „nie" stanowi niezmienną regułę, muszę 

 

 

58 

Aleja go kocham... 

Wykorzystywanie seksualne 

59 

powiedzieć, że ilekroć odwiedzam szkołę średnią, spotykam wyzywająco ubrane dziewczęta, 

zachowujące  

się zmysłowo i kręcące się wokół chłopców. 

Dziewczęta te muszą zrozumieć, że w chwili, gdy w tak prowokujący sposób traktują one swoich  

kolegów, ci ostatni na pewno nie snują planów na przyszłość z nimi w roli swych żon. 

Wiem, że rozmowa na temat seksu z Waszą córką może być bardzo trudna. Ale nie macie zbyt 

wielkiego  

wyboru. Nie jest ona jasnowidzem, więc wyraźnie przedstawcie jej swoje wartości, oczekiwania i  

wiadomości. Nie oczekujcie, że będzie przestrzegać zasad, których nie ustanowiliście. 

Jeśli to możliwe, przeprowadźcie wspólną rozmowę z Waszą córką ijej chłopakiem. Może to być 

żenujące- 

zarówno dla niej, jakidla Was - ale jest to jedyny sposób, by zapoznać go z Waszymi 

oczekiwaniami. 

Przeprowadziłam taką rozmowę z moją córką i jej chłopcem. Nie potrafili patrzeć mi w oczy, kiedy  

mówiłam do nich, i byli czerwoni jak buraki podczas całego „wykładu". Później moja córka 

powiedziała  

mi, że w całym swoim życiu nigdy nie przeżyła większego wstydu i nie rozumie, jak mogłam tak ją  

poniżyć. Moja odpowiedź brzmiała: „Zrobiłam to, ponieważ cię kocham i wolę cię upokorzyć niż  

pochować, kiedy zarazisz się AIDS. Wolę upokorzyć cię niż wspierać podczas nieplanowanej ciąży, 

która  

zaważyłaby na całym twoim życiu. Wolę upokorzyć cię niż pozwolić, byś cierpiała na chorobę  

weneryczną, która nękałaby cię przez resztę twoich dni i miałaby wpływ na twoją płodność. Czy 

masz  

background image

jeszcze jakieś pytania?". 

Chociaż nie przyniosło to natychmiastowej reakcji, jakiej bym chciała („Och, mamo, masz 

całkowitą rację;  

obiecuję, że nawet nie pomyślę o seksie, zanim nie wyjdę za mąż!"), nie było też burczenia, dąsów,  

wywracania oczami; nie powiedziała mi także, że jestem najgorszą matką na świecie. Jej chłopak 

czuł się  

trochę nieswojo w moim towarzystwie przez kilka dni, ale później mu to przeszło. 

Czy moje „przemówienie" miało wpływ na ich zachowanie? Nie potrafię tego uczciwie ocenić, 

aleja  

miałam poczucie, że wywiązałam się ze swego zadania, przedstawiłam swój punkt widzenia i 

wyjaśniłam  

swoje oczekiwania wobec nich. Jestem świadoma, tak jak i z całą pewnością Wy jesteście, że 

jednym z  

najtrudniejszych zadań rodziców jest to, by naprawdę być rodzicem, a nie kumplem. Czy nie 

wolelibyście,  

by Wasza córka nienawidziła Was przez jeden dzień, pod warunkiem że pozostanie bezpieczna? 

HISTORIA JUDY 

Po moim występie w Oprah Winfrey Show otrzymałam mnóstwo telefonów, listów i e-maili od 

rodziców  

nastolatek, które wplątały się w nieodpowiednie związki seksualne. Jeden z nich zwrócił moją 

szczególną  

uwagę. 

Skontaktowała się ze mną młoda kobieta. Miała zaledwie trzydzieści dwa lata. Jej czternastoletnia 

córka  

była matką rocznego chłopca. Ojciec dziecka miał lat siedemnaście i znieważał słownie 

dziewczynę, którą  

będę dalej nazywała Judy. Okazało się, że ciąża była wynikiem gwałtu podczas randki. Pomimo 

protestów  

matki, Judy nie chciała przerwać ciąży ani oddać dziecka do adopcji. 

Pozostała ze swoim chłopakiem, a jej matka uznała, że jest to najlepsze rozwiązanie w tej sytuacji. 

Uważała  

- i słusznie - że chłopak powinien łożyć na utrzymanie dziecka i że będzie im łatwiej, gdy będzie 

mieszkał z  

nimi. Judy wierzyła, że może on mieć dobry wpływ na życie ich synka oraz że dziecko powinno 

mieć  

background image

ojca. Poza tym „kochała go", pomimo tego, że ją zgwałcił. 

Jej matka pisała, że kilkakrotnie słyszała, jak używał wobec Judy poniżających określeń, takich jak: 

„tłusty  

wieloryb", „głupia", „dziwka", „nic niewarta" czy „krowa". Kiedy ciąża Judy stała się widoczna, 

władze  

szkolne zaproponowały, by dziewczyna uczyła się w domu, ponieważ uważały, że jej przykład 

może mieć  

zły wpływ na innych uczniów. Judy była coraz bardziej przygnębiona, a decyzja dyrekcji szkoły 

jeszcze  

bardziej ją pogrążyła. 

Pomimo że chłopak Judy robił poniżające uwagi na jej temat, nadal z nią współżył, choć -jak 

powiedziała  

swojej matce - nie działo się to za ich obopólną zgodą. Nie używał prezerwatywy, ponieważ uznał, 

że nie  

ma takiej potrzeby, skoro Judy jest w ciąży. W rezultacie zaraził ją chorobą weneryczną. 

Judy nie poszła już więcej do szkoły z powodu poniżenia, jakie przeżyła; nie wykonywała też 

zadanej jej do  

domu pracy. Była bardzo przygnębiona i swoją przyszłość widziała w czarnych barwach. 

Najczęściej była  

zbyt przybita, by zajmować się dzieckiem, dlatego jej matka całkowicie przejęła te obowiązki. 

Ojciec  

maleństwa przychodził raz na jakiś czas zobaczyć synka i pobawić się z nim, choć - zdaniem matki 

Judy -  

był przy tym bardzo gwałtowny. 

Judy nadal miewała z nim stosunki, sądząc, że dzięki temu znowu się nią zainteresuje. Jej matka 

była  

zupełnie zdezorientowana i nie 

 

 

60 

Aleja go kocham... 

wiedziała, co robić. Obawiała się, że jeśli stanie się zbyt surowa, to albo Judy ucieknie z dzieckiem, 

albo  

jej chłopak porwie je. 

Poradziłam jej, by zwróciła się do adwokata lub radcy prawnego w sprawie swoich praw wobec  

background image

wnuka, zważywszy, że jej córka była niepełnoletnia i w obecnej chwili przeżywała załamanie  

psychiczne. Zaproponowałam również, by skontaktowała się z telefonem zaufania dla kobiet i 

dzieci  

maltretowanych, gdzie mogłaby uzyskać skierowanie do terapeuty kompetentnego w takich 

sprawach. 

Do chwili wydania tej książki nie otrzymałam żadnych wiadomości od matki Judy. 

Rozdział czwarty 

Wykorzystywanie fizyczne 

Trzeci poziom przemocy 

Kiedy ludzie słyszą o wykorzystywaniu, większości przychodzi na myśl wykorzystywanie fizyczne. 

Jak  

już wiecie, istnieją też inne rodzaje znęcania się, które są równie - jeśli nie bardziej - uwłaczające.  

Właściwie przemoc fizyczna jest zwykle ostatnim etapem związku opartego na wykorzystywaniu. 

Tam  

gdzie się ona pojawia, prawie we wszystkich wypadkach miały miejsce długotrwałe znieważanie  

słowne i nadużycie emocjonalne oraz seksualne. 

Związki pomiędzy nastolatkami, w których dochodzi do wykorzystywania, nie zaczynają się od  

maltretowania. Szczególnie ważne jest więc, abyście jako rodzice potrafili rozpoznać oznaki 

słownego,  

emocjonalnego i seksualnego znęcania się, tak byście mogli przyjść z pomocą Waszej córce, zanim 

jej  

związek osiągnie ten bardzo niebezpieczny etap. Istotne jest również zrozumienie faktu, iż sińce, 

które  

widzicie na jej ciele, świadczą o tym, że trwa ona w związku opartym na przemocy dłużej niż 

sądzicie  

oraz że zdecydowała się w nim pozostać. Jeśli tak się sprawy mają, przejdźcie od razu do rozdziału  

trzynastego, dotyczącego interwencji. Wyjaśniam w nim, jak możecie uzyskać natychmiastową 

pomoc  

medyczną i prawną, potrzebną Waszemu dziecku. 

Określmy jasno, kim są prześladowcy. W dziewięćdziesięciu siedmiu procentach przypadków 

aktów  

przemocy dopuszczają się mężczyźni wobec kobiet. Wielu badaczy zabiera głos na temat przyczyn  

większej agresji wśród mężczyzn. Słyszymy, iż dzieje się tak dlatego, że chłopcy są wychowywani  

inaczej niż dziewczęta; że „pozwala" się im na agresję poprzez wręczanie określonych zabawek.  

Spotykamy się 

background image

 

 

62 

Aleja go kocham... 

Wykorzystywanie fizyczne 

63 

również z poglądem, że „chłopcy to przecież chłopcy", którego zupełnie nie rozumiem. Od 

dziewcząt  

oczekuje się, że będą słodkie i delikatne, chłopcom zaś pozwala się na wszystko. Czy to tylko moje  

odczucie, czy rzeczywiście brzmi to przerażająco? Niektórzy twierdzą, że agresja ta bierze się stąd, 

że  

chłopcy rodzą się z testosteronem, męskim hormonem odpowiedzialnym za postawy w rodzaju: 

„Jestem  

mężczyzną. Zniszczę i ograbię waszą wioskę", podczas gdy dziewczęta obdarzone są przez naturę  

estrogenem, hormonem „ciepła, miękkości, opiekuńczości", lub też wynika ona z faktu, iż 

mężczyźni są-  

ogólnie rzecz biorąc - silniejsi od kobiet. Oczywiście, należy również wspomnieć o aktach 

przemocy  

kobiet wobec mężczyzn, które prawie nigdy nie są zgłaszane, ponieważ ich ofiary się wstydzą.  

Niezależnie jednak od tego, czy przyczyna leży w naturze czy w wychowaniu, znęcanie się 

chłopców  

nad dziewczętami przybiera alarmujące rozmiary. 

Pozwólcie przedstawić sobie zasadniczą kwestię, do której powrócę później, omawiając proces  

myślowy prześladowcy: zachowanie oparte na przemocy jest wyuczone. Nie jest ono  

automatyczne lub odruchowe. Za każdym razem, gdy oprawca używa przemocy wobec swego  

partnera, zawsze myślał o tym wcześniej i podjął decyzję, by działać w ten sposób. Nie ma  

usprawiedliwienia dla jakiejkolwiek formy przemocy - słownej, emocjonalnej, seksualnej czy  

fizycznej. 

Oto najczęściej występujące formy agresywnego zachowania, jakich może doświadczyć Wasza 

córka  

w związku z chłopakiem. 

Bicie, uderzanie, szarpanie, popychanie 

Jest to ten rodzaj przemocy, który możecie zobaczyć i zidentyfikować. Jego skutkiem są sińce,  

skaleczenia, połamane kości i temu podobne. Do wymierzania tego typu kar zazwyczaj używa się 

rąk,  

background image

jednak ostatnio rozwinął się nowy, szokujący trend: również kije baseballowe stały się narzędziem  

używanym w tym celu od czasu słynnych „zawodów" pomiędzy Markiem McGwire a Sammym 

Sosa14,  

które miały miejsce w 1998 roku. Podobnie upowszechniły się kije golfowe, dzięki zainteresowaniu  

młodych mężczyzn tym sportem. Prześla- 

14 Słynni amerykańscy gracze zawodowi w baseball, uważani za najsilniejszych miotaczy. W 

latach dziewięćdziesiątych  

ustanawiali kolejno rekordy w liczbie zdobytych punktów (przyp. tłum.). 

dowca może uważać, że jeśli wolno mu użyć kija baseballowego do zdobycia siedemdziesięciu 

punktów  

w meczu, nadaje się on również do uderzenia dziewczyny w głowę, plecy, kolana lub żebra. Może 

on  

traktować kij baseballowy lub golfowy jako środek utrzymania kontroli i przemocy. Nie trzeba  

dodawać, że ciosy zadane takim narzędziem należą do bardzo niebezpiecznych. 

Popchnięcie dziewczyny na ścianę może nie być uważane za nadużycie, ale na pewno nim jest.  

Szarpanie jej stanowi jego kolejną formę. 

Mój chłopak często mnie popychał. Kiedy płakałam, mówił: „Bez tragedii! Przecież cię nie  

uderzyłem". 

CHRIS, 14 LAT 

Pozbawianie swobody 

Oto kolejna forma wykorzystywania, która jest myląca dla nastolatków i rodziców. Jeśli chłopak  

Waszej córki trzyma ją za ramiona lub nadgarstki, nie pozwalając jej wyjść, to również stanowi to  

formę fizycznej przemocy. Wiele dziewcząt nosi ślady rąk na ramionach i nadgarstkach, ponieważ 

ich  

chłopcy nie pozwalali im oddalić się, kiedy czuły się zagrożone. Stosując tę formę 

wykorzystywania,  

chłopak bez użycia słów komunikuje dziewczynie: 

„Nigdzie nie pójdziesz, dopóki ja ci nie pozwolę. To, że się boisz i chcesz wyjść, nic dla mnie nie  

znaczy". 

Czasami widuję chłopców, którzy trzymają rękę na ramieniu dziewczyny. Nie jest ona jednak  

zwyczajnie zarzucona, ale zaciśnięta. Inne nastolatki mogą uważać, że to bardzo miła i słodka 

scenka,  

ale ja obawiam się, że dziewczyna jest pozbawiana swobody ruchów i nie może odejść. 

Mój chłopak zawsze trzymał mnie za rękę trochę za mocno. Kiedy powiedziałam mu, że to boli,  

odparł, że nie chce, abym mu uciekała. Początkowo myślałam, że to bardzo miłe, ale, wie Pani,  

background image

później miałam siniaki na rękach i czułam się tak, jakbym nie mogła uciec od tego uścisku. 

""""' SAMANTHA, 16 LAT 

 

 

64 

Aleja go kocham... 

Wykorzystywanie fizyczne 

65 

Walka/zapasy dla zabawy 

Jest to „szara strefa" nastolatków. Wiele dziewcząt opowiada o mocowaniu się ze swymi 

chłopakami i  

zabawach w „uderzanie". Wielokrotnie w tych zmaganiach zamiary chłopaka mają podtekst 

seksualny,  

choć dziewczyna się na to nie zgadza. Zwykle on dotyka jej w takich miejscach, których w innym  

wypadku nie pozwoliłaby mu dotknąć. Może na przykład położyć się na niej, przyciskając ją i unie- 

możliwiając jej uwolnienie się. Chłopak przypomina dziewczynie o swojej dominacji i o tym, że nie 

może  

ona odejść, dopóki on jej na to nie pozwoli. 

Lubil się ze mną siłować i łaskotać mnie aż do bólu. Błagałam go, by przestał, ale nie robił tego od 

razu.  

Nigdy mu nic nie mówiłam, ale nie lubiłam tego i nie sprawiało mi to przyjemności. 

REBECCA, 17 LAT 

Większość badaczy przemocy w rodzinie - a przemoc w związkach nastolatków mieści się w tym  

zagadnieniu -jest zgodnych co do tego, że istnieją pewne niezaprzeczalne skutki fizycznego  

wykorzystywania kobiet i dziewcząt. Są to: 

• śmierć w wyniku samobójstwa, 

• śmierć w wyniku zabójstwa, 's     • urazy powodujące kalectwo, 

• depresja, 

• trudności z uzyskaniem i utrzymaniem zatrudnienia oraz dostosowaniem się do wymagań w pracy, 

• wykorzystywanie emocjonalne i deprywacja, 

• izolowanie od otoczenia przez prześladowcę, 

• eskalacja przemocy, 

• utrata poczucia własnej wartości, • : 

• poczucie beznadziejności i bezsilności, 

• poczucie wstydu i winy, '•'•'-                 ' :,v 

background image

• poczucie utraty tożsamości, 

• zachwianie zdrowia psychicznego i kompetencji,.'"' 

• załamanie umiejętności radzenia sobie, 

• wysokie ryzyko alkoholizmu i narkomanii. 

Jeśli zauważycie jakieś podejrzane sińce, skaleczenia lub stłuczenia na ciele Waszej córki, 

koniecznie  

musicie to natychmiast wyjaśnić. Wykorzystywanie fizyczne zaczyna się od lekkiego 

poszturchiwania j  

powstrzymywania, które służą temu, by chłopak mógł ocenić, jak daleko dziewczyna pozwoli mu 

się  

posunąć. Kiedy fizyczne dowody przemocy stają się dla was widoczne, oznacza to, że  

wykorzystywanie osiągnęło niebezpieczne stadium, a zachowanie chłopaka nie podlega żadnym  

ograniczeniom. 

Dorośli mężczyźni stosujący przemoc mają za sobą lata praktyki, potrafią więc uderzać swe 

partnerki  

w takie miejsca, by inni nie zauważyli śladów - na przykład w klatkę piersiową, brzuch lub górną 

część  

uda. W wielu wypadkach nastoletni prześladowcy nie nauczyli się jeszcze tej sztuki, dlatego na 

rękach,  

nogach, szyjach i twarzach ich ofiar widoczne są ślady przemocy. Jednak nie polegajcie zbytnio na 

ich  

braku doświadczenia. Pamiętajcie, że uczyli się tych destrukcyjnych zachowań najpewniej we  

własnych domach i przyswoili sobie najefektywniejsze sposoby krzywdzenia kobiet. W wieku 

piętnastu  

lat mogą już być mistrzami w tej dziedzinie. 

HISTORIA ANNY 

Anna miała dziewiętnaście lat, kiedy ją poznałam. W tym czasie pracowałam w centrum doradztwa 

i  

jednocześnie kończyłam studia. Wiedziałam już wprawdzie, czym jest przemoc w rodzinie, ale nie  

miałam doświadczenia w leczeniu jej następstw. Toczył się proces przeciwko O. J. Simpsonowi15, 

a  

społeczeństwo dopiero zaczynało zdawać sobie sprawę, że znany i bogaty mężczyzna jest zdolny do  

popełnienia tak haniebnych czynów. 

Anna zgłosiła się na terapię, ponieważ stale odczuwała podenerwowanie i strach, nie wiedząc 

dlaczego.  

background image

Myślała, że popada w obłęd. W czasie sesji była zamknięta w sobie i niechętnie zabierała głos.  

Uczęszczała do pobliskiej szkoły średniej i dzieliła pokój z koleżanką. Jej rodzice mieszkali w 

Michigan. 

Podczas pierwszych dwóch miesięcy terapii Anna powiedziała o słownym wykorzystywaniu jej 

przez  

chłopaka, który nazywał ją wa- 

15 Popularny aktor amerykański, oskarżony o gwałt, maltretowanie oraz zabójstwo swojej żony, 

Nicole (przyp. red.). 

 

 

66 

Aleja go kocham... 

Wykorzystywanie fizyczne 

67 

riatką, głupią, obłąkaną i odpychającą. Wspomniała o tym mimochodem, kiedy opowiadała o  

rozmowach, które ze sobą prowadzili. Była przyzwyczajona do tego, że odnosił się do niej w tak  

obelżywy sposób, dlatego nawet nie zauważyła, że to, co mówił, było czymś okropnym. Po jej  

zachowaniu mogłam jednak rozpoznać, co te komunikaty zrobiły z jej obrazem samej siebie. 

Trudno było przekonać Annę, że w związku kochających się ludzi wyzwiska nie mogą być  

akceptowane. Nie traktowała tych słów jako obelg. Uważała, że on tylko zwraca jej uwagę na to, co  

jest prawdą, i nie może go za to winić. Próbowałam dociec, dlaczego trwa w związku, skoro jej 

chłopak  

nie docenia j ej jako partnerki, ale przerwała mi. 

Wkrótce Anna zaczęła opowiadać historie o „łagodnych" aktach przemocy fizycznej. Pierwszy  

incydent zdarzył się, kiedy jej chłopak objął ją „niedźwiedzim uściskiem", który był zbyt silny i 

trwał tak  

długo, że nie mogła oddychać. Z trudem łapiąc powietrze, poprosiła, aby ją puścił. W odpowiedzi  

usłyszała: „Chciałem tylko być czuły. Większość dziewcząt zabiłaby się, żeby mieć chłopaka, który  

będzie je przytulał. Jesteś po prostu oziębła". Według mnie sformułowanie „zabiłyby się" było  

niepokojące. Powiedziałam o tym Annie, ale zlekceważyła to. 

Niedługo po tej rozmowie przyszła z kolejną historią o fizycznym wykorzystywaniu. „Dla zabawy" 

jej  

chłopak uderzył ją pięścią w ramię, a ona oddała mu tym samym. Ni z tego, ni z owego ogłuszył ją  

uderzeniem pięści w twarz. To powaliło ją na podłogę. Kiedy leżała oszołomiona i płakała, on 

sprawdzał  

background image

w notesie, na kiedy umówił się z kolegą na obiad. Ku jego zaskoczeniu, to było właśnie tego 

wieczora.  

Zaklął i powiedział do Anny, ciągle leżącej na podłodze: „Dlaczego nie przypomniałaś mi, że 

miałem się  

dziś zobaczyć ze Stevem? Jesteś samolubną dziwką. Chciałaś, żeby się na mnie wściekł, co? W ten  

sposób mogłabyś mieć mnie tylko dla siebie, ty stuknięta dziwaczko". Po czym wyszedł. 

Zwróciłam jej uwagę na to, co zrobił celowo. Stwierdziłam, że zaczął od uderzenia „dla zabawy", 

by  

potem uderzyć ją mocniej. Nie odebrała tego w ten sposób i uznała, że był to wypadek. 

Usprawiedli- 

wiała jego zachowanie, ponieważ wcześniej zrewanżowała mu się za uderzenie. Uważała, że miał  

prawo uderzyć ją znowu. Nie znalazła usprawiedliwienia dla faktu, że zostawił ją na podłodze i 

wyszedł,  

ale przyjęła na siebie winę za to, że nie przypomniała mu o obiedzie z kolegą. Kiedy zdała sobie 

sprawę  

z tego, że nie powiedział jej wcześniej 

o planowanym spotkaniu, zamilkła. Wyjaśniłam jej, że według mnie znajduje się w 

niebezpieczeństwie,  

ponieważ fizyczna i emocjonalna przemoc ze strony jej chłopaka nasila się, i poradziłam, by 

opuściła ten  

związek. Anna nie uznała tego za konieczne. 

Trzeci incydent wydarzył się zaledwie kilka dni później. Rozgniewał się na nią za coś, czego nawet 

nie  

mogła sobie przypomnieć. Chwycił ją mocno za ramiona i zaczął nią potrząsać. Krzyczała, ale 

powie- 

dział jej, żeby „się zamknęła". Szarpnął ją z taką siłą, że przesunęli się pod ścianę i jej głowa 

uderzyła o  

mur. Przez łzy powiedziała mi, że wszystko, co pamięta, to przerażający wyraz jego twarzy i 

potężny  

ból z tyłu głowy. Niczego więcej sobie nie przypomina. Kiedy odzyskała przytomność, leżała na  

podłodze, a jego nie było. 

Ból był tak intensywny, że poszła do przychodni. Lekarzowi powiedziała, że biegła do pokoju, żeby  

odebrać telefon; nie patrzyła, gdzie biegnie, i wpadła tyłem na ścianę. Nie uwierzył w jej 

opowiadanie, a  

podczas badania zauważył sińce na jej ramionach. Spytał, czy chce coś zmienić w swoim  

background image

oświadczeniu. Odmówiła. Poprosił ją o podanie nazwiska chłopaka, ale nie zrobiła tego. Lekarz  

powiedział jej, że jego zdaniem znalazła się ona w związku opartym na przemocy i musi się z niego  

uwolnić. 

Następnego dnia przyszła do centrum doradztwa na nasze umówione spotkanie. Błagałam ją, by  

odeszła od swego chłopaka. Dałam jej numery telefonów do schronisk dla ofiar przemocy w 

rodzime i  

poinformowałam ją, jak wypełnić druk zgłoszenia na policję przeciwko jej chłopakowi. Prosiłam, 

by  

zechciała zrozumieć, co on jej robi i w jak niebezpiecznej sytuacji się znalazła. Rozgniewała się na 

mnie  

i wyszła. 

Jako stosunkowo młody terapeuta, byłam zmartwiona i sfrustrowana. Wyraźnie widziałam, jaka 

będzie  

jej przyszłość, podobnie jak z pewnością i Wy to widzicie. To dzięki temu przypadkowi 

wypracowałam  

swoją filozofię na temat tego, na co mamy wpływ, a na co go nie mamy. Z całą pewnością nie 

miałam  

żadnego wpływu na sposób myślenia Anny o jej związku, podobnie jak i na jej - lub jego - 

zachowania  

dotyczące opuszczenia partnera. Nie potrafiłam nawet wpłynąć na jej reakcje na przemoc. Dlatego 

też  

rozumiem Wasz żal i frustrację, kiedy widzicie, jak Wasza córka wikła się w niebezpieczeństwo  

emocjonalnego lub fizycznego i seksualnego wykorzystywania i nie potraficie pomóc jej w tej 

sytuacji.  

Doświadczyłam łagodniejszej postaci tej frustracji i strachu w przypadku Anny i innych dziewcząt,  

kiedy pracowałam w schronisku. 

 

 

68 

Aleja go kocham... 

Nigdy się nie dowiedziałam, co stało się z Anną. Kilkakrotnie dzwoniłam do jej mieszkania i 

nagrałam  

się na automatyczną sekretarkę, ale ona nie odpowiedziała na moje telefony. Tajemnica lekarska nie  

pozwoliła mi porozmawiać z jej współlokatorką ani pójść na policję. W Kalifornii terapeuta musi 

być  

background image

całkowicie przekonany, że jego klient znajduje się w stanie „bezpośredniego zagrożenia", by mógł  

złamać tajemnicę lekarską. Zarówno ja, jak i Wy wiemy, że Annie z pewnością groziło  

niebezpieczeństwo, ale nie mogłam powiedzieć, że było ono bezpośrednie. Znajdowałam się w  

potrzasku. 

Mam nadzieję, że Anna nadal żyje i miewa się dobrze. Mam również nadzieję, że uwolniła się z 

tego  

toksycznego związku i zrozumiała, że warta jest czegoś lepszego. Dzięki wiedzy, jaką posiadacie, i  

wsparciu, którego możecie udzielić Waszej córce, jej przyszłość rysuje się w o wiele jaśniejszych  

barwach niż to, co stało się udziałem Anny. 

Rozdział piąty 

Znaki ostrzegawcze 

Rozpoznawanie związków nastolatków opartych na przemocy 

Kiedy Christina przyszła do mojego gabinetu po raz pierwszy, była zdenerwowana i obawiała się  

rozmowy na temat swego chłopaka i swojej rodziny. Piękna i nieśmiała szesnastolatka o dużych, 

brązo- 

wych oczach łatwo się „rozklejała". Miała długie, proste, brązowe włosy z przedziałkiem na środku,  

które zwykle zwisały wokół twarzy, zasłaniając jej regularne rysy. Historia Christiny doskonałe 

ukazuje  

pierwsze znaki ostrzegawcze wskazujące na związek oparty na przemocy. 

Po prelekcji na temat wykorzystywania w związkach nastolatków, którą prowadziłam w jej szkole,  

nauczycielka Christiny umówiła mnie z nią. Przypomniałam sobie, że widziałam tę dziewczynę w 

klasie:  

siedziała ze spuszczoną głową przez dwie godziny ożywionych zajęć. Nie uczestniczyła w 

dyskusjach;  

siedziała w milczeniu, a po jej policzkach płynęły łzy. Miałam nadzieję, że porozmawia ze mną po 

lekcji,  

jak wiele innych uczennic, ale nie zrobiła tego. Podejrzewałam, że może pozostawać w związku  

opartym na wykorzystywaniu, w domu lub z chłopakiem, ale nie mogłam jej pomóc, jeśli do mnie 

nie  

przyszła. Ulżyło mi, kiedy dwa tygodnie później zadzwoniła i spytała, czy może się ze mną 

zobaczyć. Po  

uzyskaniu zgody od swej matki pojawiła się w moim gabinecie. 

Christina wyjaśniła, że od pięciu miesięcy chodzi z Fernandem, który ma osiemnaście lat i jest 

uczniem  

najstarszej klasy w jej szkole. 

background image

 

 

70 

_Aje ja go kocham... 

Znaki ostrzegawcze 

71 

Wszystko układało się „cudownie", kiedy się poznali poprzez wspólną koleżankę. Podobało jej się, 

że jest  

starszy od niej. Czuła się przez niego chroniona. Fernando żywo interesował się wieloma jej 

zajęciami  

szkolnymi, takimi jak udział w zespole tanecznym i praca nad kroniką szkoły. Doradzał jej również 

w  

sprawie ubioru. W końcu - myślała -znalazłam chłopaka, który lubi chodzić ze mną na zakupy i 

uczciwie  

wyraża swoją opinię. 

Christina współczuła Fernandowi, kiedy opowiedział jej, jakimi słowami zwraca się do niego jego 

matka:  

„leń", „głupek", „darmozjad" i temu podobne. Ojciec, który pojawiał się w życiu Fernanda i znikał, 

odkąd  

jego rodzice żyli w separacji, zazwyczaj był pijany, kiedy się z nim widywał - podobnie zresztą jak  

wcześniej, kiedy jeszcze mieszkał w domu. Czasami Fernando pił razem z ojcem, aby dotrzymać 

mu  

towarzystwa. 

Christina wzięła na siebie naprawę całego zła, które tkwiło w sercu Fernanda. Postanowiła, że 

pokaże mu,  

jaki jest cudowny i udowodni, że rodzice mylili się co do niego. Współczucie uznała za swój 

największy  

atut. 

Podobnie jak jej chłopak, Christina pochodziła z rodziny o korzeniach hiszpańskich, od dwóch 

pokoleń  

osiadłej w Stanach, chociaż jej matka była biała. Ojciec dziewczyny ukończył tylko szkołę 

podstawową,  

ale ciężko pracował na utrzymanie rodziny jako robotnik. Matka była absolwentką szkory 

pomaturalnej i  

pracowała jako sekretarka. 

background image

Pewnie, że jej rodzice Się kłócili, lecz czyż nie robili tego wszyscy rodzice? Awantury martwiły 

Christinę i  

jej czworo młodszego rodzeństwa, ale zwykle miały one miejsce późno w nocy, kiedy najmłodsi już 

spali.  

Kiedyś Christina wyszła ze swego pokoju i była świadkiem, jak jej ojciec uderzył matkę w twarz i 

plunął na  

nią, gdy kuliła się na podłodze. Próbowała wejść pomiędzy rodziców, ale ojciec ją odepchnął, a 

matka  

krzyknęła: „Nic mi nie jest. Wracaj do swojego pokoju". Christina wybiegła, przerażona, słysząc, że 

ojciec  

nazywa swą żonę dziwką i „suką, która myśli, że jest lepsza od innych". W chwilę później drzwi 

trzasnęły  

i usłyszała płacz matki. 

Następnego ranka mama miała sińce na twarzy, które próbowała ukryć pod makijażem. Christina 

spytała,  

gdzie jest ojciec i usłyszała w odpowiedzi, że kierownik wezwał go do pracy wcześniej niż zwykle.  

Wiedziała, że to kłamstwo, ponieważ mama nie patrzyła jej w oczy, kiedy to mówiła. Jej mali bracia 

i  

siostry byli tego ranka bardzo grzeczni. 

Takie kłótnie miały miejsce co najmniej raz na tydzień. Rodzina ze strony ojca nazywała matkę 

„świętą",  

ponieważ znosiła ona to wszystko tak, jak „dobra kobieta" powinna. Mówili: „Nie łamie się 

przysięgi  

złożonej przed Bogiem". Christina kochała ojca, ale nie rozumiała, dlaczego traktuje on matkę w 

taki  

sposób. Tak ciężko przecież pracowała. Kiedy ojciec był bezrobotny, zostawała w biurze dłużej, 

brała  

nadgodziny i pracowała w weekendy, by związać koniec z końcem. Czasami rodzice byli wobec 

siebie  

czuli, zwłaszcza po awanturze, kiedy ojciec przynosił do domu słodycze i pomarańcze. Ale matka i 

tak za- 

chowywała się ostrożnie i lekko wzdrygała się, kiedy obejmował ją ramieniem. 

Christina rozumiała ból, jaki odczuwał Fernando, ponieważ sama doświadczyła tego w pewnym 

stopniu.  

Była pewna, że jest tą osobą, która może mu pomóc. Powiedział, że się w niej zakochał, już po ich 

background image

drugiej  

randce; był to miód dla jej uszu. Całe życie czekała na swego królewicza z bajki - i oto się zjawił. 

Nie  

wierzyła własnemu szczęściu. Była pewna, że jej miłość potrafi zmienić jego ponure życie. 

Fernando kochał Christinę tak bardzo, że chciał się z nią widywać każdego dnia w przerwie na 

lunch i  

wieczorami. Zwykle jadała z grupą koleżanek i nie miały one nic przeciwko temu, żeby on się 

przyłączył  

do ich paczki. Wszystkie przyjaciółki powiedziały Christinie, że jej chłopak jest wyjątkowy i 

podziwiały, z  

jakim uczuciem patrzył na nią. Czasami odgarniał włosy z jej twarzy i mówił, że chce widzieć, jaka 

jest  

piękna. Kiedy inni chłopcy patrzyli na Christinę, rzucał im wrogie spojrzenie lub nawet podchodził 

do nich i  

pytał: „Patrzysz na moją dziewczynę?". Jej koleżanki były zdumione. 

Po kilku tygodniach Fernando powiedział Christinie, że chce jadać lunch tylko w jej towarzystwie, i  

chociaż było jej przykro ze względu na koleżanki, zgodziła się. Dziewczęta były trochę zaskoczone, 

w  

końcu znały się od szkoły podstawowej. Pomyślały jednak, że to bardzo romantyczne, że on chce 

spędzać  

czas tylko z Christina, jak w Romeo i Julii. 

Kiedy się poznali, Fernando przychodził na wszystkie próby zespołu Christiny. Podczas przerw 

często  

wypytywał ją o chłopców z zespołu i ich zamiary wobec niej. Uważała, że jego zazdrość i potrzeba  

upewniania się są bardzo miłe. Wierzyła, że on bardzo ją kocha, więc starała się nie rozmawiać z  

chłopcami z zespołu, chociaż wcześniej byli Jej dobrymi kolegami. Dla Fernanda było ważne, by 

wiedział,  

że należy 

 

 

72 

Aleja go kocham... 

ona tylko i wyłącznie do niego. Przy całym nieszczęściu, którego doświadczał w domu, mogła 

zrobić dla  

niego przynajmniej tyle. 

background image

W ten sam sposób Fernando potraktował chłopców z grupy zajmującej się kroniką szkolną. 

Przychodził  

po Christinę po zajęciach i kiedy wychodzili po pracy nad projektem, mierzył jej kolegów groźnym  

wzrokiem. Nigdy nie wszedł do sali, gdzie odbywały się zajęcia - czekał na zewnątrz, aż się 

skończą.  

Dzięki temu, że wiedziała, jak bardzo on ją kocha, łatwiej było Christinie znosić kłótnie rodziców w  

domu. 

Każdego wieczora Fernando i Christina rozmawiali przez telefon co najmniej przez godzinę. 

Brakowało  

jej czasu na odrabianie lekcji, zaczęła więc wstawać o godzinę wcześniej, by przygotować się do  

szkoły. Fernando uczył się słabo. Wiedziała, że jest zdolny i mógłby radzić sobie lepiej, ale uznała, 

że  

stres związany z życiem rodzinnym nie pozwala mu osiągać wyników, na jakie było go stać. 

Czasami  

pisała za niego wypracowania z angielskiego lub pomagała mu w zadaniach z przedmiotów 

ścisłych.  

Była piątkową uczennicą i cieszyła się, że może dać mu jakieś wskazówki. 

Po dwóch miesiącach znajomości Christiny z Fernandem koleżanki przestały do niej dzwonić. 

Spotykały  

się nadal ze sobą, ale bez niej. Fernando powiedział jej, że kilkakrotnie słyszał, jak obgadywały ją 

w  

złośliwy sposób. Było jej przykro, ale miała przecież jego i nie potrzebowała nikogo więcej. 

Nie lubiła jedynie, kiedy Fernando przychodził po nią, a mogła wyczuć, że pił. Bywał wtedy trochę 

zbyt  

pewny siebie i mówił rzeczy, których nie chciał powiedzieć. Czasem płakała, a on przepraszał ją na- 

stępnego dnia. Kiedy chciał, potrafił być taki uroczy. Kiedyś, po tym, jak sprawił jej przykrość, 

przyniósł  

jej pluszowego misia, który trzymał w łapkach puszkę czekoladowych całusków. Powiedział wtedy:  

„Tyle razy każdego dnia chciałbym cię całować". Otworzyła puszkę i znalazła w niej dwadzieścia  

cztery czekoladki. Była wzruszona. 

Fernando zaproponował jej współżycie dwa miesiące po tym, jak zaczęli ze sobą chodzić. Chociaż  

miała wiele wątpliwości, a religia zabraniała jej stosunków przedmałżeńskich, wiedziała, że jeśli się 

zgo- 

dzi, Fernando upewni się, że ona naprawdę chce spędzić z nim całe życie. Seks nie okazał się tym,  

czego oczekiwała. Stosunki były zawsze szybkie, trochę brutalne, a nawet bolesne. Uznała jednak, 

background image

że  

chyba tak już musi być. Nic dziwnego, że jej matka tak bardzo narzekała na „obowiązki 

małżeńskie".  

Fernando wydawał się jednak zadowolony ze współżycia, a to tylko się liczyło. 

Znaki ostrzegawcze 

73 

Wkrótce Christina porzuciła pracę nad kroniką szkolną, ponieważ zabierała jej ona zbyt wiele 

czasu, a  

Fernando chciał się z nią częściej widywać. Stała się bardziej zamknięta w sobie, gdyż utrzymywał, 

że  

stale flirtuje z innymi chłopakami. Zaczęła nosić luźne spodnie, bo obawiał się, że jej wspaniała 

figura  

może przyciągnąć do niej chłopców. Z tego samego powodu przestała się malować. Chociaż życie  

rodzinne Fernanda pozostawało nieprzyjemne, Christina była przekonana, że z nią był szczęśliwszy. 

Zaczęła miewać bóle brzucha i głowy. Matka zaprowadziła ją do lekarza, który stwierdził, że 

wszystko  

jest w porządku, a bóle mogą mieć związek ze stresem. Matka roześmiała się i spytała go, jakiego  

rodzaju stres może przeżywać szesnastoletnia dziewczyna. 

Christina nie mogła chodzić na próby zespołu, ponieważ Fernando zawsze miał jakieś kłopoty 

właśnie w  

tym czasie, kiedy się one odbywały. Była zmuszona z nich zrezygnować. Rodzicom powiedziała, że  

próby przeszkadzają jej w nauce. Jednak gdy w tym samym tygodniu nauczyciele matematyki i 

fizyki  

zadzwonili do nich, by poinformować o złych ocenach córki, Christina poczuła, że jej świat 

zaczyna się  

walić. Wcześniej miała nadzieję na stypendium Uniwersytetu Stanu Kalifornia w Los Angeles, a  

rodzice zawsze byli dumni z jej osiągnięć w nauce. 

Fernando oskarżał ją codziennie o coś nowego. Dlaczego włożyła ten strój? Czy uważa, że jest 

lepsza  

od niego? Dlaczego spojrzała na innego chłopaka? Kupił jej pager i kazał dzwonić do siebie w 

ciągu  

dziesięciu minut od wezwania. Kiedyś była z mamą na rynku i nie mogła znaleźć telefonu. Tak 

bardzo  

się tym zdenerwowała, że zwymiotowała. Fernando był zły i twierdził, że gdyby zależało jej na 

nim, na- 

background image

tychmiast by oddzwoniła, ale ona jest zbyt samolubna, by jego potrzeby przedłożyć ponad swoje.  

Christina miała również problemy ze snem, ponieważ kiedy Fernando odczuwał niepokój w środku  

nocy, wzywał jąprzez pager. Spała niespokojnie, w obawie, że pager zadzwoni i obudzi jej siostry, z  

którymi dzieliła pokój. 

Kiedy Christina zgłosiła się do mnie, nie uważała, że potrzebna jest jej pomoc, chociaż tak uważały 

jej  

nauczycielka i matka. Powiedziała, że przyszła tylko dlatego, żeby się od niej odczepiły. 

Powiedziała  

również, że kocha swego chłopaka i jest pewna, że jeśli tylko sprawi, że będzie on szczęśliwy, 

wszystko  

między nimi się ułoży się dobrze. Nie rozumiała, dlaczego sugeruję, że jej związek z Fernandem 

jest  

oparty na wykorzystywaniu. „To śmieszne - powiedziała. - Nigdy 

 

 

74 

Aleja go kocham... 

mnie nawet nie uderzył. Nie jestem taka jak moja matka. Nigdy bym nie pozwoliła, by mężczyzna 

mnie  

bił". 

Terapia Christiny przebiegała wolno i była dla niej bolesna. Tak bardzo zaangażowała się w swój  

destrukcyjny związek, że wzbraniała się przed jakimkolwiek namysłem i sugestiami. Dałam jej listę 

szko- 

dliwych zachowań (patrz strony 15-17) oraz cech osoby wykorzystującej. Poprosiłam ją, by 

uczciwie  

przejrzała obie listy i zaznaczyła te punkty, które odnoszą się do jej związku i do Fernanda. Nie 

przyniosła  

ich na następne spotkanie. Tłumaczyła się, że Fernando miał w tym tygodniu wiele problemów, 

którymi  

musiała się zająć. Powiedział jej również, że robię jej pranie mózgu i że prawdopodobnie jestem 

lesbijką,  

która nienawidzi mężczyzn. 

W końcu przyniosła obie listy, mówiąc, że niektóre z punktów rzeczywiście odnoszą się do 

Fernanda i do  

ich związku, ale może każdy z nich wyjaśnić. Kiedy zaakceptowała kluczową zasadę, że miłość jest  

background image

zachowaniem, jej sposób myślenia zaczai się zmieniać. Potrafiła zauważyć podobieństwa pomiędzy 

swoim  

związkiem z Fernandem a relacjami pomiędzy jej rodzicami. Zaczęłyśmy rozmawiać o ich 

małżeństwie  

jako o modelu ról w rodzinie, a także o innych procesach związanych z rodziną, religią i kulturą. 

Po czterech miesiącach cotygodniowych spotkań Christina była w stanie zostawić Fernanda, 

chociaż  

konieczne stało się ustanowienie nakazu sądowego, by się do niej nie zbliżał. Wkrótce zobaczyła go 

w  

szkole z inną dziewczyrfą, podobnie nieśmiałą i szarą jak ona. Zabolało ją, że z taką łatwością 

zastąpił ją  

inną. „Jest ci przykro, ponieważ to twój dręczyciel i nikt inny nie może go mieć" -powiedziałam jej. 

Ro- 

ześmiała się z niedorzeczności swoich myśli. 

Niestety, Christina nadal żyje w rodzinie, w której ma miejsce wykorzystywanie. Matki często zdają 

sobie  

sprawę z tego, że są poniżane, ale nie mają dość siły w sobie, by zmienić tę sytuację. Jeśli będą 

mogły  

ustrzec swoje córki od podobnego losu, zrobią wszystko, co w ich mocy. Matka Christiny przez  

szesnaście lat pokazywała jej zachowanie, jakiego oczekuje się od kobiety w takim związku. 

Christina podjęła mądrą decyzję, by skoncentrować się na nauce. Wkrótce jej oceny były znów na  

wysokim poziomie, jednak ze względu na konkurencję w szkole nie otrzymała stypendium ani nie 

dostała  

się na studia na Uniwersytecie Kalifornijskim. Słabe oceny na koniec jednego semestru 

uniemożliwiły jejj  

realizację planów. Zdecydowała zapi- 

Znaki ostrzegawcze 

75 

sać się do szkoły policealnej i starać się o przyjęcie na wymarzoną uczelnię w następnym roku. 

Opierając się na informacjach z rozdziałów od pierwszego do czwartego, o jakich znakach  

ostrzegawczych mogliście powiedzieć Christinie? Jakie zachowania występujące w jej związku  

przypominają Warn Waszą córkę i jej chłopaka? Było wiele sygnałów świadczących o tym, że 

Christina  

pozostaje w związku opartym na wykorzystywaniu. Oto one: 

• Obrzucał ją wyzwiskami i mówił o niej nieprzyjemne rzeczy, których „naprawdę nie miał na 

background image

myśli". 

• Kupił jej pager i oczekiwał, że będzie do niego dzwoniła w ciągu dziesięciu minut od jego 

wezwania. 

• Zawłaszczył cały jej czas. Była z nim w szkole podczas lunchu, po szkole i pod telefonem, nawet 

w  

środku nocy. 

• Odizolował ją od rodziny i przyjaciół. Straciła wszystkie koleżanki przez swój związek z nim.  

Okłamywał ją w sprawie jej przyjaciół, a ona mu wierzyła. Po zerwaniu z Fernandem Christina  

porozmawiała z koleżankami. Nigdy nie powiedziały żadnej z tych rzeczy, o które je oskarżał. 

• Sprawiał, że czuła się niepewnie. Wytykał jej niedoskonałości, utrzymując, że w ten sposób 

„pomaga  

jej". 

• Obwiniał ją, oskarżając, że nosi prowokujące stroje, interesuje się chłopcami, maluje się, by 

przyciągnąć  

innych chłopców i tak dalej. 

• Był zaborczy. Stale musiał wiedzieć, gdzie ona się znajduje, i ciągle sprawdzał ją przez telefon i 

pager. 

• Był zazdrosny. Wkrótce po tym, jak się poznali, zaczął atakować chłopców, którzy zaledwie 

spojrzeli w  

jej kierunku. 

• Zbyt wcześnie powiedział: „Kocham cię". Zrobił to już na ich drugiej randce. Jak wiele mogli 

wtedy o  

sobie wiedzieć? 

• Pozował na pokrzywdzonego. Stale musiała mu pomagać, o każdej porze dnia. Nie dawał jej 

spokoju  

nawet w nocy. W rzeczywistości Fernando nigdy nie zaprosił Christiny do swego domu, tłumacząc 

się, że  

wstydzi się zachowania swojej matki. Do tej pory nie wie ona, czyjego opowieści były prawdziwe. 

• Pił alkohol. Pił, „by dotrzymać towarzystwa swemu ojcu". Wkrótce przekonała się, że pił o wiele  

częściej niż widywał ojca. 

 

 

76 

Aleja go kocham... 

• Zmuszał ją do współżycia. Chociaż obowiązkiem Christiny było powiedzieć Fernandowi, że nie 

background image

chce  

ona uprawiać seksu, jego pytanie o to było przedwczesne; był przy tym wobec niej szorstki i nie 

dbał  

ojej odczucia. 

Historia Christiny pokazuje, jak istotne jest, by Wasza córka rozumiała, że miłość to zachowanie.  

Waszym zadaniem jest nauczyć ją tego. W każdym momencie związku Christiny jej matka mogła ją 

za- 

pytać: „Czy jest to zachowanie wynikające z miłości? Mówisz, że go kochasz, więc czy 

zachowałabyś  

się wobec niego w taki sposób? Dlaczego uważasz, że sposób, w jaki on cię traktuje, jest w  

porządku?". Zrozumienie tej myśli mogłoby natychmiast zburzyć linię obrony dziewczyny oraz 

zbić jej  

argumenty i usprawiedliwienia niedopuszczalnego zachowania jej chłopaka. Co więcej, gdyby 

Christina  

rozumiała, że potrafi ona kontrolować tylko trzy rzeczy - własne myśli, własne czyny i własne 

reakcje -  

wiedziałaby, że nie może „ocalić" Fernanda. Zdałaby sobie sprawę, że nie potrafi zmienić jego 

postępo- 

wania, chociaż mogłaby kontrolować swoje (opuszczając go, lub -przynajmniej - broniąc siebie). 

Miała  

również stuprocentową kontrolę nad swoimi reakcjami wobec jego zachowania. Wybrała jednak  

usprawiedliwianie, zaprzeczanie, zaspokajanie chłopaka, który stale zmieniał reguły, i pozostawanie 

z  

nim w związku. 

Czy Christina była ofiarą? Według mnie była ofiarą swego wychowania i życia domowego, które  

nauczyło ją, że taki destrukcyjny związek jest czymś normalnym. Była ofiarą decyzji swojej matki, 

która  

trzymała ją w środowisku rodzinnym opartym na wykorzystywaniu, zamiast stawić czoło mężowi  

poprzez pomoc psychologiczną lub opuszczenie go, by dzieci nie były narażone na przemoc i 

strach. W  

rozdziale dziesiątym szczegółowo omówimy procesy zachodzące w rodzinie, ponieważ, jak widać 

na  

podstawie historii Christiny, jest to element, który może decydować o przyszłych destrukcyjnych  

związkach dziecka. 

Nie chcę jednak myśleć o Christinie jako o ofierze w jej związku. To prawda, że płakała, straciła  

background image

przyjaciół, była „zmuszona" porzucić zajęcia, które uwielbiała; ucierpiały jej oceny, miała 

świadomość,  

że jej marzenia o studiach pozostaną niezrealizowane. Nie podobał jej się sposób, w jaki jej chłopak  

zwracał się do niej; nie lubiła być budzona w środku nocy; seks był bolesny. Jednak w każdej chwili  

mogła powiedzieć: „Dość! Nie zasługuję na takie traktowanie", a następnie opuścić 

Znaki ostrzegawcze 

77 

ten związek. Pamiętajcie, Christina posiadała stuprocentową kontrolę nad swymi czynami. 

Związek oparty na wykorzystywaniu może zacząć się niewinnie, a następnie z powodu małych, 

prawie  

niezauważalnych zachowań (których większość wydaje się Waszej córce pochlebnymi i romantycz- 

nymi), zamienić się w koszmar. Na szczęście dla Christiny sprawy ułożyły się stosunkowo dobrze.  

Podczas mojej praktyki prywatnej i pracy w szkołach, w których mam wykłady, stale docierają do 

mnie  

informacje o straszliwych historiach, które w moim przekonaniu skończą się tragicznie, jeśli w porę 

nie  

dojdzie do interwencji. Jeśli w losach Christiny zauważyliście własną córkę, dlaczego nie 

mielibyście  

podzielić się z nią treścią tego rozdziału? Nastolatkom często łatwiej jest dostrzec siebie poprzez 

oczy  

rówieśników. 

Skoro macie już za sobą historię Christiny, na pewno zastanawiacie się nad historią Fernanda.  

Dlaczego chłopcy stają się prześladowcami? 

 

 

Rozdział szósty 

O czym on myśli? 

Jak zauważyć potencjalnego prześladowcą ? 

Kiedy pracowałam w schronisku dla maltretowanych kobiet, pierwsze pytania, jakie zazwyczaj  

zadawały mi jego mieszkanki, brzmiały: „Dlaczego on to robi? Czy z niin jest coś nie w porządku? 

Czy  

może się zmienić? Czy zrobiłam coś złego? Czy istnieje szansa, byśmy znowu mogli być razem?  

Powtarzałam mu, że krzywdzi naszą rodzinę i mnie, dlaczego nie słuchał tego? Czy tak mało dla 

niego  

znaczymy?". 

background image

Są to dobre pytania i z*pewnością stawialiście je sobie zarówno Wy, jak i Wasza córka. Co dzieje 

się  

w umyśle prześladowcy i jak doszło do tego, że zaczął on traktować kobiety w tak brutalny sposób 

w  

młodym wieku? W tym rozdziale postaram się odpowiedzieć na te wszystkie pytania. 

Zachowania oparte na wykorzystywaniu mają swoje źródło w dzieciństwie. Prawie bez wyjątku  

nastoletni prześladowcy mieszczą się w typowym wzorcu: 

• byli fizycznie i/lub psychicznie wykorzystywani jako dzieci; 

• widzieli, że ich ojciec bił i/lub całkowicie podporządkował sobie matkę lub siostry; 

• jedno lub oboje rodziców nadużywało lub nadal nadużywa alkoholu albo zażywa narkotyki. 

Powtarzam: jednym z naszych podstawowych obowiązków jako rodziców jest dawanie wzoru 

takiego  

zachowania, jakie chcemy, by na- 

O czym on myśli? 

79 

sze dzieci prezentowały, kiedy dorosną. Jeśli bijemy je lub dajemy im klapsy, możemy oczekiwać, 

że  

uznają przemoc za sposób rozwiązywania problemów lub osiągania tego, czego chcą. Jeśli 

krzyczymy  

na nie lub używamy poniżających słów, możemy spodziewać się, że jako małe dzieci zatrzymają 

ten  

gniew w sobie - ponieważ nie są w stanie odpowiedzieć na nasz atak - ale później, kiedy zaczną  

dorastać, użyją takich samych słów wobec innych. Jeśli chłopiec widzi, że jego ojciec 

podporządkowuje  

sobie i zastrasza jego matkę, uważa, że jest to odpowiedni sposób traktowania kobiet. Jeśli widzi, że  

ojciec bije matkę, sądzi, że mężczyzna ma prawo dominować fizycznie nad kobietą w swoich  

związkach. Jeśli widzi, że jego matka toleruje takie zachowanie - to znaczy nie odchodzi od ojca 

lub  

przynajmniej nie broni się - odbiera to jako kobiecą akceptację takiej sytuacji. Przykłady można 

mnożyć,  

ale zasada jest prosta: dzieci przyswajają to, co przeżyły. 

Kiedy byłem maly, mój ojciec miał zwyczaj lać mnie paskiem ze sprzączką tak dlugo, dopóki nie  

zaczynałem krwawić. Bil również po twarzy moje siostry i nazywał je dziwkami. Mówil mi, że nie 

jestem  

wiele wart i że do niczego w życiu nie dojdę. Rzucał moją mamą o ściany i nazywał ją kurwą. Jeśli 

background image

nie  

smakowało mu to, co ugotowała na obiad, nazywał jedzenie gównem i wyrzucał je na podłogę. 

Mama nie  

robiła niczego, by ochronić moje siostry i mnie, bo sama się bała. 

Przeraźliwie bałem się ojca i wiele razy życzyłem mu, żeby zginął w wypadku samochodowym w 

drodze z  

pracy do domu. Czułem się przez to winny i dlatego chodziłem do spowiedzi po dwa - trzy razy w 

tygodniu.  

Dziwię się, że ksiądz nie zgłosił odpowiednim władzom faktu znęcania się nad dzieckiem 

Kochałem mamę, ale w ogóle nie miałem dla niej szacunku. Nie mogłem pogodzić się z tym, że 

trzymała  

nas w tym domu, ani zrozu- 

16 Ksiądz zobowiązany jest do utrzymania w tajemnicy informacji uzyskanych w czasie spowiedzi. 

Podobna tajemnica  

obejmuje lekarzy. Jednak w wielu państwach istnieje tak zwany społeczny obowiązek doniesienia o 

przestępstwach  

ściganych z urzędu. W polskim prawie obowiązek ten określa art. 304 Kodeksu Postępowania 

Karnego. Znęcanie się nad  

członkami rodziny lub innymi osobami pozostającymi w stosunku zależności od sprawcy jest w 

naszym kraju  

przestępstwem ściganym z urzędu (art. 184 Kodeksu Karnego) i powiadomienie o nim władz 

stanowi społeczny obowiązek  

każdego obywatela, jednak za niedopełnienie tego obowiązku nie grożą żadne sankcje (przyp. red.). 

» «, 

 

 

80 

kocham... 

mieć, dlaczego nie kazała aresztować ojca. Tak bardzo go nienawidziłem, a stałem się dokładnie 

taki sam,  

kiedy zacząłem chodzić z dziewczętami. Nigdy ich nie biłem, ale byłem dla nich naprawdę zły i 

sprawiałem,  

że czuły się podle. Zawsze doprowadzałem dziewczynę do płaczu i nie cierpiałem tego, bo moja 

mama też  

ciągle płakała. 

background image

Kiedyś moja najstarsza siostra powiedziała mi: „Wiesz co? Jesteś taki sam jak tata. Niedobrze mi 

się robi,  

kiedy widzę, jak traktujesz kobiety. Jak możesz to robić innym, jaśli tobie też to robiono i widziałeś, 

że  

nam to robiono1?". Nie mogłem uwierzyć. Miała całkowitą rację. Zmieniłem się we własnego ojca, 

Byłem  

tak wściekły, że zacząłem znęcać się nad samym sobą, uderzając głową w ścianę, jeżdżąc 

samochodem  

nieostrożnie i inne takie rzeczy. Pomyślałem wtedy: po prostu przejmujesz pałeczkę od ojca. Nie  

potrzebujesz go już, żeby się nad tobą znęcał, bo sam to sobie robisz. Następnego dnia poszedłem 

do  

szkolnego psychologa. 

ANDY, 19 LAT 

Inną cechą chłopaka o skłonnościach do wykorzystywania jest to, że traci on panowanie nad sobą  

częściej i łatwiej niż większość ludzi. Może rzucać przedmiotami lub uderzać w nie. Martwi mnie  

zawsze, kiedy słyszę o chłopcach, którzy uderzeniami pięści robią dziury w ścianach lub szafach w  

swoim pokoju. W wielu rodzinach akceptuje się takie zachowanie, ponieważ rodzice twierdzą, że 

kiedy  

ich syn jest zdenerwowany, musi wyładować nadmiar energii, a w ten sposób przecież nikogo nie 

rani.  

Jest to rozumowanie błędne z dwóch powodów. Po pierwsze, pomimo że nnózg jest wspaniałym  

instrumentem, to kiedy ktoś uderza w ścianę, ;po pewnym czasie nie potrafi już odróżnić ściany od  

policzka czy ssczęki. Mózg wie tylko tyle, że kiedy następuje uderzenie, niepokój zostaje 

złagodzony i  

czuje się lepiej. Szuka więc innych możliwości niiszczenia. Nie jest to to samo, co uderzanie w 

worek  

treningowy Hub poduszkę, które stanowi dobry sposób pozbycia się gniewu, {ponieważ nic nie 

ulegL  

zniszczeniu w trakcie tych czynności. Nikt c;hyba, poza Evanderem Holyfieldem nie potrafi zrobić  

dziury w worku treningowym. 

17 Amerykański bokser wagi ciężkiej, kttóry jako jedyny dorównał Muhammadowi Ali, 

zdobywając trzykrotnie  

mistrzostwo) świata (przyp. thim.). 

O czym on myśli? 

81 

background image

Drugim powodem mojej troski o chłopców, którzy robią dziury w ścianach za pomocą swoich 

pięści,  

jest fakt, że to boli, pomimo że w chwili uderzenia nie czują oni dużego bólu. Uważam, że walenie 

w  

ścianę jest podobne do samookaleczania, na przykład cięcia rąk lub nóg. Osoby, które się 

okaleczają -  

zwykle dziewczęta lub kobiety - odczuwają ogromny ból psychiczny. Kiedy są bardzo niespokojne i  

udręka staje się nie do wytrzymania, ranią się, ponieważ wolą odczuwać ból fizyczny niż 

psychiczny.  

Pojawiająca się krew jest dowodem ich męki. Wielokrotnie jednak nie odczuwają nawet bólu  

fizycznego, ponieważ występuje efekt znieczulający. 

Czy dostrzegacie podobieństwa pomiędzy młodym mężczyzną, który uderza w ścianę i młodą 

kobietą,  

która okalecza samą siebie? Na pewno uważacie, że potrzebuje ona natychmiastowej, szczególnej 

po- 

mocy psychologicznej, nieprawdaż? Nie widzę wielkiej różnicy pomiędzy tymi dwiema osobami; 

poza  

tym, że kobieta znęca się tylko nad samą sobą, zachowanie młodego mężczyzny zaś może wkrótce 

się  

uogólnić, obejmując swoim wpływem także Waszą córkę. 

Mój chłopak miał zwyczaj uderzania w ściany swojego pokoju przez cały czas. Traktowałam to jak  

wygłupy, ponieważ za każdym razem, gdy to zrobił, mówił: „Chyba muszę zawiesić następny 

plakat, żeby  

rodzice tego nie zobaczyli". Uważałam, że jest to trochę dziwaczne zachowanie, ale ponieważ 

żartował  

sobie z niego, nie martwiło mnie ono zbytnio - do czasu, kiedy zaczął dla zabawy uderzać mnie w 

ramię.  

Jest dość silny, więc czasami naprawdę mnie to bolało. Powiedziałam mu o tym kiedyś, a on 

odpowiedział:  

„Och, przestań. Wiesz, że nigdy bym ci nie zrobił krzywdy. Tak się tylko wygłupiam". Kiedy 

trzasnął moją  

głową o ścianę, wyszłam. O czym myślałam ? 

JANINĘ, 17 LAT 

Często zdarza się, że wykorzystujący chłopak ma „podwójną osobowość". Przez większość czasu 

jest  

background image

miły i liczy się z Waszą córką. Czasami jednak staje się okrutny i wyraża się o niej w poniżający  

sposób; wścieka się, kiedy ona nie słucha jego rad; jest zły, kiedy nie wie, co °na robi przez cały 

dzień,  

lub pije alkohol albo zażywa narkotyki. Później wyraża skruchę, błaga o wybaczenie - i to trzyma  

dziewczynę, w związku. Ona stara się go usprawiedliwić: „Nie jest złośliwy 

 

 

82 

Aleja go kocham... 

przez cały czas. Potrafi być taki słodki". To z pewnością może być prawda. Nikt nie jest  

stuprocentowym potworem. 

Czy Wasza córka jest stale obwiniana za wszystkie trudności, jakie pojawiają się między nimi albo  

nawet problemy w jego życiu? Chłopcy o skłonnościach do wykorzystywania doskonale potrafią  

przekręcać fakty tak, aby zrzucić winę na swoją dziewczynę. To sprawia, że to ona jest zła, to ona 

go  

rozczarowuje. Dziewczyna zaczyna wierzyć, że nie może ufać własnemu instynktowi i że musi  

przepraszać za „przestępstwa", których nie popełniła. Ponieważ czuje się jak „ofiara losu", wierzy 

mu,  

kiedy słyszy, że jest on jedynym chłopakiem, który z nią wytrzyma i że powinna być szczęśliwa, że 

on  

jeszcze z nią „chodzi". Czy widzicie, jak podstępne jest to zachowanie? Taki chłopak nie bierze na  

siebie odpowiedzialności za swoje czyny, dlatego jest mało prawdopodobne, że się zmieni. 

Wielu prześladowców ma bardzo surowe, oparte na stereotypach pojęcie o roli mężczyzny i 

kobiety.  

Mogą oni uważać, że kobiety są zależne od mężczyzn i dlatego chłopak ma prawo przywoływać  

dziewczynę do porządku, używając siły fizycznej. Mogą powoływać się na to, że Bóg stworzył  

mężczyznę wcześniej niż kobietę, dając mu tym samym specjalne przywileje. Chłopak o 

umysłowości  

tego typu sądzi, że Wasza córka powinna być mu podległa, zależna, cicha i darzyć go szacunkiem;  

powinna „wiedzieć, gdzie jest jej miejsce". Chociaż może się on nie obnosić ze swoim 

szowinizmem,  

jego przekonanie, że jest ważniejszy od Waszej córki ujawnia się poprzez poniżające komentarze na  

temat kobiet w ogóle lub określanie ich mianem „babek", „lasek" lub „towaru". 

Kiedy toczył się proces O. J. Simpsona, miałem kilkanaście lat, ale uważałem, że w wielu sprawach 

miał  

background image

on rację. Uważam, że nie powinien zabijać swojej żony, ale całkowicie zgadzam się zjedna z jego 

wy- 

powiedzi, przytoczoną przez jego szwagierkę. Chodzi o tę sytuację, kiedy złapał Nicole za krocze i  

powiedział: „To należy do mnie". Kiedy kobieta wychodzi za mężczyznę, oddaje mu się cała, duszą 

i  

ciałem. Nie może ona wymagać czegokolwiek lub nawet myśleć, że jest mu całkowicie równa. Bóg 

miał  

powód, by stworzyć mężczyznę silniejszym. A kobietę z jakiej ś przy czyny stworzył, by rodziła 

dzieci.  

Dlaczego mielibyśmy drwić z boskiego planu ? 

:      ~         ZACK, 19 LAT 

O czym on myśli? 

83 

Nadużywanie środków odurzających jest ogromnym problemem, który dotyczy zarówno 

nastoletnich,  

jak i dorosłych mężczyzn o skłonnościach do wykorzystywania. Spożycie alkoholu wśród młodych  

chłopców osiągnęło najwyższy z dotychczas zanotowanych poziomów. Zażywanie „kryształu"  

wymknęło się spod kontroli. Heroina staje się na powrót modna, a popularność marihuany wzrosła  

dramatycznie (szczegółowo omówię te narkotyki w rozdziale dziewiątym). Jakie to ma znaczenie 

dla  

Waszej córki? Jeśli jej chłopak nadużywa narkotyków - lub twierdzi, że używa ich tylko towarzysko 

(na  

przykład na prywatkach) - jest ona w większym niebezpieczeństwie niż sobie wyobrażacie. Nie 

można  

oczekiwać, że jej chłopak będzie podejmował rozsądne decyzje, dotyczące również Waszej córki, 

kiedy  

jego procesy myślowe i funkcje motoryczne są poważnie osłabione. Oczywiście uważa on, że jest z 

nim  

wszystko w porządku i może się rozgniewać, kiedy dziewczyna zasugeruje mu, by nie odwoził jej 

do  

domu lub jeśli poprosi, by oddał jej kluczyki. 

Kolejnym ważnym dowodem na to, że Wasza córka znalazła się w niebezpieczeństwie jest to, że  

wiadomo już obecnie, iż notoryczne przyjmowanie marihuany lub amfetaminy powoduje 

szaleństwo i  

paranoję. Niestety, nie ma żadnych wskazówek, jak sprecyzować termin notoryczne. W wypadku  

background image

jednej osoby może to być jeden joint dziennie, w wypadku innej - jeden na trzy dni przez 

nieprzerwany  

okres. Z pewnością rozumiecie, w jaki sposób szaleńcze i paranoidalne urojenia ze strony chłopaka  

mogą zagrozić bezpieczeństwu Waszej córki. Może on wykorzystać nadużywanie tych środków 

jako  

usprawiedliwienie swego gwałtownego zachowania wobec niej. Faktem jest również, że ludzie  

zażywający narkotyki i pijący alkohol robią to, by unikać problemów. 

Dowiedziono naukowo, że wiek, w którym dana osoba zaczyna stale zażywać narkotyki lub pić 

alkohol,  

jest etapem emocjonalnym, na którym pozostaje ona, jeśli nie przejdzie gruntownego leczenia. 

Problem  

ten zostanie omówiony szerzej w rozdziale dziewiątym. 

Kiedy paliłem trawkę, mój umysł był wyciszony i spokojny. To było wspaniałe uczucie. Mój dom 

był  

straszny i uważałem, że jedynym spo- 

18 W oryginale: crystal meth - krystaliczna metamfetamina; środek silnie uzależniający (przyp. 

red.). 

 

 

84 

Ale ja gc) kocham... 

sobem ucieczki bylo palenie i pozbycie się złych uczuć. Zacząłem to robić, kiedy miałem  

trzynaście lat i wiedziałem, że jeszcze przez kilka lat nie będę mógł się wyprowadzić. Był to  

według mnie jedyny sposób na przeżycie. 

Kiedy miałem piętnaście lat, pognałem dziewczynę. Nie podobało jej się, że palę. Mówiła, że  

przez to st.ąję się dziwny. Uważałem, że powinna dać mi spokój, bo nawet nie niogłaby sobie  

wyobrazić, jak straszne było moje życie. W tym czasie paliłem około pięciu jointów dziennie i  

ciągle byłem na nią wściekły. Oskarżałem ją, że jest jak moja mama i próbuje mnie  

kontrolować. 

Któregoś dnia nie mogłem już tego dłużej znieść i walnąłem ją w twarz. Nie wiem, co mnie  

napadło, żeby to zrobić. Jej rodzice zadzwonili po policję i odsiedziałeim w pace dwa tygodnie.  

Myślę, że sędzia chciał zrobić ze mnie przykład dla innych. Przeszedłem tam trudny okres  

odstawienia narkotyków. Mój psycholog wytłumaczył mi, jak bardzo bytem uzależniony oraz jak  

dużą ceną już za to płaciłem. Moja przyszłość wyglądałaby jeszcze gorzej, gdybym nie przestał  

brać, więc przestałem. 

background image

DOUG,17LAT 

Poniżej zamieszczam dla Was d[o przemyślenia pewne ważne pojęcia dotyczące chłopców o  

skłonnościach do wykorzystywania, z nadzieją, że podzielicie się nimi z Wa^zą ctórką. 

• Wykorzystywanie jest wymczonym zachowaniem. Przyswaja się je poprzez obserwowanie; 

takiego  

zachowania w praktyce jako efektywnego narzędzia łkontroli; zwykle w domu, w którym chłopak 

się  

wychowuje. 

• Wykorzystywanie nie je^st naturalną reakcją na zewnętrzne zdarzenie. 

• Stosowanie przemocy w 2Związku nie jest normalnym zachowaniem. 

• Prześladowcy zaprzeczają że przemoc miała miejsce lub bagatelizują takie zdarzenia. 

• Prześladowcy obwiniają t ofiarę, innych ludzi lub okoliczności zewnętrzne za akt przennocy. 

• Prześladowcy nie działajją w gwałtowny sposób dlatego, że nie panują nad sobą. Świadomie  

podejmują decyzję, by tak zareagować na daną sytuację.. 

O czym on myśli? 

85 

• Prześladowcy wiedzą, co robią i czego chcą od swoich ofiar. 

• Prześladowcy nie działają pod wpływem gniewu, ale z potrzeby kontroli i dominacji. 

• Chłopcy stosujący przemoc nie robią tego w reakcji na stres. 

• Prześladowcy nie są bezradni wobec narkotyków lub alkoholu. Podejmują decyzję, by pić lub  

zażywać narkotyki. 

• Chłopcy znęcający się nad swymi dziewczynami mogą być pracowici i dobrze się uczyć. 

• Prześladowcy mogą być tak uroczy i ujmujący, że inni nigdy nie podejrzewaliby ich o stosowanie  

przemocy. 

• Prześladowcy czasami mogą być kochający i łagodni. 

Szczególnie ważne jest, by zrozumieć ostatnie trzy punkty, ponieważ opisują one sytuacje, które 

mogą  

być zwodnicze. Prześladowca może być dokładnie takim chłopcem, jakiego chcielibyście widzieć u  

boku Waszej córki. Możecie nawet nazwać go „dobrą partią". 

Jak już wspomniałam, wielu prześladowców ma „podwójną osobowość". Oznacza to, że mogą oni 

być  

wzorowymi uczniami i zajmować odpowiedzialne stanowiska. Czy to gwarantuje, że nie będą 

stosowali  

przemocy lub niewłaściwie zachowywali się wobec Waszej córki? Nie. 

Prześladowca wykorzystuje swój wdzięk, by wkroczyć w życie dziewczyny oraz by jej rodzice nie  

background image

nabrali podejrzeń wobec niego. Ten rodzaj zachowania zbija rodziców z tropu i często utwierdza ich 

w  

przekonaniu, że ich córka jest tak bezpieczna ze swoim chłopakiem, iż zupełnie nie muszą „mieszać 

się"  

lub nadzorować tych dwoje. 

Co się zaś tyczy ostatniego punktu - jak już zostało powiedziane, prześladowcy nie są potworami w 

stu  

procentach przez cały czas. Okresy, gdy chłopak jest miły i kochający - które mogą nastąpić tuż po  

wybuchu - są podstawową przyczyną, że dziewczyny i kobiety pozostają w destrukcyjnych 

związkach.  

Nazywa sieje „miesiącami miodowymi". Kiedy prześladowca staje się przemiły i wygląda na to, że 

na- 

prawdę odczuwa skruchę za swoje złe czyny, dziewczyna desperacko chce mu wierzyć i nie widzi  

sensu w porzucaniu go. Dlaczego miałaby zostawiać go teraz, kiedy jest taki kochany? 

Nie popełnijcie błędu! Jeśli choć raz doszło do jakiejkolwiek przemocy w związku i nie zajęto się 

tym,  

będzie ona trwała nadal i może się nasilić, niezależnie od tego, czy chłopak wydaje się być 

Misterem  

Wdzięku. 

 

 

86 

Ale Ja 9o kocham. 

CZY ON MOŻE SIĘ ZMIENIĆ? 

Wasza córka może sądzić, że jej miłość ma moc, która odmieni jej chłopaka kierującego się w życiu 

siłą.  

Jest to jednak błędne rozumowanie. Jak już powiedziałam, tylko on sam może zmienić swoje 

zachowanie i  

Wasza córka nie posiada nad tym żadnej kontroli. Takie rozumowanie może doprowadzić ją do 

obwiniania  

samej siebie (co zwykle bywa zapoczątkowane przez chłopaka): „Gdybym się bardziej starała" lub:  

„Gdybym była wystarczająco dobra, zmieniłby się". Po raz kolejny niech zapamięta oną: nie jest to 

jej  

zadanie; jest to zadanie jej chłopaka. 

Czy chłopak-prześladowca mc>że zmienić swoje postępowanie? Zdecydowanie tak. 

background image

Wykorzystywanie jest  

wyuczonym zachowaniem i może się on go oduczyć, ale pod warunkiem, że sam się na to 

zdecyduje. To  

jak w tym starym dowcipie: „Ilu psychologów potrzeba, by zmienić żarówkę? Tylko jednego, ale 

żarówka  

niiusi naprawdę chcieć się zmienić". 

Chłopak może zmienić swoje zachowanie, jeśli: 

1.   Zrozumie, że jego postępowanie jest nieodpowiednie i oparte na wykorzystywaniu; 

2.   Nie będzie zrzucał winy %a swoje zachowanie na dziewczynę, rodziców, nauczycieli czy kogoś  

innego; 

3.   Weźmie na siebie całkowitą odpowiedzialność za swoje czyny; 

4.   Naprawdę pragnie się znnienić; nie robi tego tylko po to, by pozbyć się kłopotów w szjkole lub 

z  

prawem albo dlatego, że dziewczyna go o to nagabuje; 

5.   Zgodnie ze swym pragnieaniem postanowi zmienić konkretne czyny („Miłość jest 

zachoiwaniem!"); 

6.   Jego nowy sposób bycia  będzie trwały, nie chwilowy; większość prześladowców przeprasza za  

swoje złe zachowanie •  .    i obiecuje dziewczynie, że. nie powtórzy się ono więcej, ale często 

skrucha  

trwa tylko killka dni. 

Rozdział siódmy 

Dlaczego dziewczęta wybierają 

związki oparte na wykorzystywaniu? 

Najczęstszymi pytaniami, jakie słyszę od rodziców, są: „Dlaczego nasza córka wybrała chłopaka, 

który się  

nad nią znęca?" oraz: „Dlaczego pozostaje ona w tym związku?". Jestem pewna, że również Wy  

zadawaliście sobie te pytania. W tym rozdziale przedstawię trochę wyjaśnień dotyczących 

powyższych  

kwestii i postaram się pomóc Warn zrozumieć, jakie są prawdziwe cele Waszej córki w okresie 

dorastania  

oraz wytłumaczę, dlaczego nie osiąga ona tych celów, pozostając w destrukcyjnym związku. 

Najważniejszym zadaniem Waszej córki w okresie dorastania jest odkrycie własnej tożsamości. 

Mieści się  

w tym poszukiwanie własnych przekonań i wartości oraz określenie, jakim człowiekiem chciałaby 

się stać.  

background image

W trakcie tego procesu sprawdza ona wartości, które jej wpajacie - nie wyłączając przekonań  

dotyczących życia seksualnego - i decyduje, czy warte są one tego, by wnieść je do swego 

dorosłego  

życia. Chociaż możecie się czuć nieswojo, myśląc o własnej córce jako istocie seksualnej, w której 

ciele  

szaleją hormony, na tym etapie jej życia z biologicznego punktu widzenia niemożliwe, by nie 

myślała o  

seksie. Nie oznacza to wcale, że popełniliście jakieś błędy jako rodzice lub że z nią jest coś nie w 

porządku. 

Jako wychowawcy, żywimy nadzieję, że nasze dzieci zachowają wartości, które im wpajaliśmy od  

wczesnego dzieciństwa. Chociaż na „nastoletnim" etapie swego życia mogą się buntować, bądźcie 

pewni, 

 

 

88 

Aleja go kocham... 

że w rzeczywistości docenią ogromną większość Waszych wartości i wniosą je w swoje dorosłe 

życie i  

do swoich rodzin. 

Dorastający młodzi ludzie są przede wszystkim zainteresowani tym, jak wyglądają w oczach  

rówieśników. Jest to jedna z przyczyn, dla których dziewczęta w szkole średniej rozpaczliwie 

pragną  

mieć chłopaka. Jeśli ich koleżanki chodzą na randki, wydaje im się czymś nienormalnym, że same 

nie  

spotykają się z nikim. Może być to przyczyną, dla której Wasza córka chce pozostać w związku, 

nawet  

jeśli występuje w nim przemoc i jest on psychicznie niezdrowy. 

Młodzież w amerykańskiej szkole średniej musi bardzo wcześnie stwierdzić, czy decyduje się na 

dalszą  

naukę; a jeśli tak, to podać, jakiego rodzaju szkołę wybiera: uczelnię prywatną czy państwową,  

społeczną czy policealną szkołę zawodową. Ich wybór określa rodzaje i poziom zajęć, na które 

muszą  

uczęszczać, by nabyć wymagane przez uczelnie umiejętności. Muszą często również zdecydować, 

na  

jakim kierunku zamierzają studiować oraz jaki zawód wybierają. 

background image

Jak czternasto- lub piętnastolatek może znać odpowiedzi na te pytania? Wymaga się od tych  

dzieciaków, by nie tylko osiągały dobre wyniki z przedmiotów obowiązkowych, ale również 

uczęszczały  

na dodatkowe kursy w celu zdobycia wyższych średnich ocen. W dodatku mówi im się, że komisje  

rekrutacyjne na wyższych uczelniach przychylniej patrzą na osoby angażujące się w zajęcia kółek  

zainteresowań i sport, a także w pracę* w charakterze wolontariuszy. Nastolatki muszą  

przygotowywać się do testów i osiągnąć w nich celujące wyniki. Wielu uczniów korzysta zarówno 

z  

kursów przygotowawczych do egzaminów, jak i z prywatnych lekcji. Oparty na współzawodnictwie  

system studiów wymaga od nich udziału praktycznie we wszystkich tych zajęciach, by mogli 

osiągnąć  

wyniki umożliwiające przyjęcie na wyższą uczelnię. 

Studiowałam na Uniwersytecie Stanu Kalifornia w Los Angeles w połowie lat siedemdziesiątych,  

osiągnąwszy w szkole średniej wynik dobry (B) i zdając testy na ocenę dostateczną. Moje dzieci  

chciałyby podjąć studia na tej samej uczelni i poinformowano je, żeby nie zawracały sobie głowy  

wypełnianiem podania, jeśli nie osiągną średniej 4,5 i co najmniej 1350 punktów (na 1600 

możliwych) w  

testach. 

Przy tej nienaturalnej presji zajęć obowiązkowych, szaleństwie zajęć dodatkowych i przygotowań 

do  

egzaminów wstępnych - kiedy Wasza córka ma znaleźć czas, by zająć się swoim prawdziwym  

zadaniem: 

Dlaczego dziewczęta... 

89 

rozwijaniem własnej tożsamości? Odpowiedź jest oczywista: brak jej na to czasu. Dlatego 

przywiązuje  

się do chłopaka, który jest przemądrzały, pewny siebie, uroczy i wydaje się znać odpowiedź na każ- 

de  

pytanie. On określa, kim ona jest, a ponieważ sama nie przeszła tego procesu, wierzy mu. 

Oczywiście,  

jedzie on na tym samym wózku, co ona, i tylko wydaje mu się, że wie, co robi. 

Dziewczyna wierzy swemu chłopakowi, kiedy ten mówi jej, że jest niczym i że nikt inny by jej nie  

zechciał. Uważa, że lepiej będzie, jeśli z nim zostanie, ponieważ lepszy i tak jej się nie trafi, a sama 

myśl  

o tym, że mogłaby zostać sama wśród tłumu „chodzących ze sobą" dziewcząt i chłopców, jest nie 

background image

do  

zniesienia. Pozostając w swym destrukcyjnym związku, ma nadzieję, że zdoła odnaleźć samą 

siebie. 

Jeśli Wasza córka nie bierze pod uwagę studiów wyższych lub nie jest pewna, co zamierza robić w  

życiu, może być jeszcze bardziej narażona na związek z chłopakiem o skłonnościach do  

wykorzystywania. Bez wizji konkretnej kariery lub drogi, którą ma kroczyć, bardziej 

prawdopodobne  

staje się, że utożsami się z rolą „dziewczyny Johna". 

Psychoanalityk Erik Erikson nazwał okres dorastania „zamętem pomiędzy tożsamością a rolą". 

Uważał  

on, że konieczne jest wykształcenie poczucia własnej tożsamości, by w początkach dorosłości 

osiągnąć  

bliskość. Erikson twierdził, że prawdziwa intymność jest możliwa tylko wtedy, gdy uformuje się  

poczucie tożsamości. Dopiero kiedy nastolatka czuje się bezpiecznie sama ze sobą, jest w stanie  

zatracić się w prawdziwej wzajemności wobec drugiej osoby. Z pewnością odczuwa ona 

emocjonalną  

bliskość ze swoim chłopakiem - i może mylić ją z bliskością fizyczną - ale jest to tylko złudzenie.  

Relacje seksualne nie są tym samym, co intymność. Erikson twierdził, że kiedy nastolatkom nie uda 

się  

osiągnąć prawdziwej wzajemności, doświadczają odmiennego uczucia, czyli izolacji. Jest to chyba  

najgorsze uczucie, jakie może odczuwać młody człowiek, i szczególnie dziewczęta zrobią 

wszystko, co  

możliwe, by mieć pewność, że nie stanie się ono ich udziałem. 

Dlaczego wobec tego Wasza córka wybrała chłopca, który się nad nią znęca? Wiele odpowiedzi na 

to  

skomplikowane pytanie pojawi się w rozdziale dziesiątym, kiedy będą omawiane procesy 

zachodzące w  

rodzinie. Stosunki rodzinne są chyba najważniejszym wskaźnikiem tego, czy dziewczyna wybierze  

chłopca o skłonnościach do wykorzystywania. Trzymając się jednak naszego toku rozumowania, 

prosta  

odpowiedź brzmi: nie znęcał się nad nią na początku ich znajomości. 

 

 

90 

Aleja go kocham... 

background image

Był wtedy czarujący, troskliwy, kochający; prawił jej komplementy. Mówiąc „kocham cię", złapał 

ją na  

haczyk. Skoro upolował swoją zdobycz - Waszą córkę - może działać w taki sposób, jaki najlepiej 

służy  

jego celom. Z przyczyn omówionych wcześniej dziewczynie jest bardzo trudno go zostawić. 

W okresie dorastania Wasza córka odczuwa niepewność co do swego wyglądu i zachowania. Kiedy  

ma pryszcza, sądzi, że wygląda on jak ogromna, błyskająca czerwona lampa na jej twarzy,  

przyciągająca uwagę i wzbudzająca wstręt wszystkich wokół. Kiedy przytyje zaledwie o pół kilo,  

uważa, że nie uda jej się nic na siebie kupić. Skrajności w uczuciach i zachowaniach stają się 

normą. W  

dodatku nastolatki są notorycznymi narcyzami, wierzącymi, że słońce wschodzi i zachodzi tylko ze  

względu na nich. Kiedy poskładacie tę układankę do kupy, zrozumiecie, jakie są przyczyny tego, że 

nie  

potraficie znaleźć wspólnego języka ze swoją córką. 

Ile razy powtarzaliście pytania typu: „Dlaczego jesteś taka wrażliwa?", „Dlaczego rozumujesz tak  

nielogicznie? To, co mówisz, nie ma żadnego sensu", „Dlaczego nie słuchasz głosu rozsądku?", 

„Dobrze  

wyglądasz. Nie widzę żadnych pryszczy", „Dlaczego przez pół dnia stoisz przed lustrem?", 

„Dobrze  

wyglądasz w tych spodniach. Nie ma o co robić tego zamieszania"? 

Wykorzystujący chłopcy, którzy sami stanowią kwintesencję niepewności, żerują na niepewności  

Waszej córki co do jej wyglądu. Początkowo stale prawią jej „poruszające serce" komplementy, by  

później zmienić swoje zachowanie w emocjonalne i słowne znęcanie się -tak jak to przedstawiono 

w  

rozdziale drugim. Ze względu na to, że Wasza córka nie rozumie, kim naprawdę jest, odbiera te 

bolesne  

uwagi bardzo osobiście. Ale przecież powiedział, że mnie kocha, dedukuje, a kto inny chciałby 

spotykać  

się z takim grubasem z pryszczami jak ja? Jest w pułapce i nie posłucha Waszych argumentów,  

ponieważ jesteście jej rodzicami i „musicie" mówić, że jest ładna, dowcipna i bystra. Jej chłopak 

znają  

lepiej niż Wy. Tego jest pewna. 

Kiedy miałam szesnaście lat, czułam się tak, jakbym szukała czegoś, co zgubiłam. Nie  

wiedziałam, co to takiego, ale dręczyło mnie to uczucie. Było ono podobne do tego, które masz,  

kiedy jedziesz na wakacje i wydaje ci się, że zapomniałaś czegoś spakować. Szukałam i szu- 

background image

Dlaczego dziewczęta... 

91 

kalam, ale nie wiedziałam, czego szukam. To było naprawdę irytujące. 

Zanim poznałam Marka, nigdy nie miałam chłopaka. Miałam kolegów, ale nigdy kogoś, kto  

zabierałby mnie na tańce i prawdziwe randki. Byłam pewna, że nigdy nie poznam nikogo  

takiego. Wtedy Mark przeprowadził się do naszego miasta i zaczął chodzić do mojej szkoły. Nie  

wyglądał na onieśmielonego, chociaż był w nowej szkole i mógłby się tak czuć. Nie mogę  

powiedzieć, żeby bił rekordy popularności, ale wydawał się pewny siebie. 

Ucieszyłam się, kiedy nauczyciel biologii wyznaczył mnie do zapoznania go z materiałem, który  

przerobiliśmy w tym semestrze. Nie powiedziałabym, że był najprzystojniejszym chłopakiem w  

szkole, ale miał pewność siebie, która wydawała mi się bardzo pociągająca. Zaczęliśmy jadać ze  

sobą lunch i spotykać się po szkole. Jego ulubioną grupą byli „Ninę Inch Nails". Słyszałam  

wcześniej ich nagrania, ale nie miałam na ten temat żadnego zdania. Dzięki Markowi zaczęłam  

ich lubić. Miał wyczucie do kolorów i ciuchów, na co ja nie zwracałam dotąd zbyt dużej uwagi.  

Kiedy powiedział, że dobrze będzie mi w jakimś ubraniu, uwierzyłam mu. Nie wiedziałam, do  

jakiej szkoły mam iść po liceum, więc kiedy zaczął opowiadać mi o szkołach, które go  

interesowały, napisałam, by przysłali mi katalogi. Mogłabym tak opowiadać i opowiadać, ale  

wstydzę się teraz myśleć o tym, kim wtedy byłam lub kim nie byłam. 

Zerwaliśmy po siedmiu miesiącach, ponieważ znalazł inną dziewczynę, którą był bardziej  

zainteresowany niż mną. Bardzo źle się wtedy czułam, a codzienne widywanie go w szkole było  

bardzo trudne. Kiedy wyleczyłam się z niego, co zajęło mi dość sporo czasu, zrozumiałam, że  

tym, czego tak usilnie szukałam, zanim go poznałam, było moje własne ,ja". 

JENNA, 19 LAT 

Następna historia pokazuje, co może spotkać dziewczynę, kiedy nie zwraca ona uwagi na swoje  

przeczucia co do wykorzystującego ją chłopaka. Ilustruje ona również ogromną presję, jaką 

wywiera  

się na dziewczęta, które w jej wyniku starają się zainteresować sobą chłopaka i zatrzymać go przy  

sobie za wszelką cenę. 

 

 

92 

kocham... 

fflSTORIA ERIKI 

Szesnastoletnia Erica poprosiła mnie o rozmowę po prelekcji, którą przedstawiłam w jej klasie. 

Była  

background image

właśnie przerwa na lunch, więc zaproponowała mi połowę kanapki, którą wyjęła ze swej torby, 

kiedy  

usiadłyśmy w ławce. 

Erica powiedziała mi, że przestraszyła się po wysłuchaniu mego wykładu. Bała się, że jej chłopak 

może  

mieć skłonności do wykorzystywania, ale nie wiedziała, jak zwrócić się do niego w tej sprawie albo 

czy  

zerwać z nim. Zaczęła płakać. 

Wyjaśniła, że jej chłopak stale ją kontroluje i mówi jej, jak powinna się ubierać oraz malować. 

Kiedyś,  

gdy uznał, że ma zbyt mocno umalowane usta, gwałtownie starł jej pomadkę wierzchem dłoni, 

rozma- 

zując ją po całej twarzy. Powiedziała, że poczuła się „dotknięta i upokorzona" tym zachowaniem, 

ale nie  

zareagowała. 

Często do niej dzwonił, czasami o dziwnych porach. Pewnego razu jej telefon zadzwonił o wpół do  

trzeciej nad ranem, stawiając ją na równe nogi. Kiedy podniosła słuchawkę, nikt nie odpowiadał, 

więc  

odłożyła ją na widełki. Po chwili zadzwoniła na numer *69, który automatycznie łączy z numerem  

ostatniego rozmówcy. Telefon odebrała jego matka. Erica przeprosiła ją, wyjaśniając, że sądziła, iż 

jej  

chłopak dzwonił do niej przed chwilą. Jego matka rozgniewała się i odłożyła słuchawkę. 

Następnego  

dnia Erica spytała go, dlaczego dzwonił do niej w środku nocy. W pierwś*zej chwili wyglądał na  

zaskoczonego, a potem nazwał ją „świrniętą". Dlaczego miałby do niej dzwonić o takiej porze, 

spytał.  

Wtedy zrozumiała, że ją kontrolował. Wcześniej tego dnia oskarżył ją o spotykanie się z innym  

chłopakiem ze szkoły. Tłumaczyła, że nawet go nie zna, ale jej nie słuchał. 

Erica opowiedziała o jeszcze kilku innych, podobnych incydentach i stało się dla niej jasne, że jej  

podejrzenia, iż jej chłopak ją wykorzystuje, są słuszne. Znowu zaczęła płakać. 

Spytałam ją, ile razy czuła się „upokorzona" z powodu takiego zachowania. Odpowiedziała, że za  

każdym razem. Spytałam, dlaczego nie usłuchała swego instynktu i nie zerwała tej znajomości  

wcześniej. 

- Och, doktor Murray, nie wie pani, jak teraz iest w szkole średniej - powiedziała przez łzy. - Każda  

dziewczyna musi mieć chłopaka, bo inaczej wszyscy uważają, że jest z nią coś nie tak. Jeśli spędza  

background image

czas z innymi dziewczętami, rozchodzą się plotki, że na pewno jest lesbijką. To naprawdę straszne. 

Dlaczego dziewczęta... 

93 

Byłam wstrząśnięta. Wiedziałam o presji posiadania chłopaka, ale nie wiedziałam, że fałszywe  

oskarżenia o odmienność orientacji seksualnej miały również znaczenie. 

- Nie tak łatwo znaleźć chłopaka, jeśli zerwiesz z dotychczasowym. W klasach młodszych prawie  

wszyscy są zajęci. Jeśli wyglądasz na osobę, która chce się zaprzyjaźnić z chłopakiem, jego 

dziewczyna  

zaczyna wariować i rozpowiadać, że jesteś dziwką. 

Erica opowiedziała mi o swoich osiągnięciach szkolnych. Stało się dla mnie oczywiste, że jest ona  

bardzo inteligentną osobą i doskonałą uczennicą. Kolejny raz przekonałam się, że nawet bystre  

dziewczęta wdają się w związki oparte na wykorzystywaniu. 

- Jest mi naprawdę trudno osiągać tak dobre stopnie - powiedziała. - Muszę się dużo uczyć, a mój  

chłopak tego nie rozumie. On nigdy się nie wysila i dostaje piątki. Ma wrodzoną inteligencję. Ma 

do  

mnie pretensje, że tak dużo się uczę i ciągle mi przerywa, kiedy odrabiam lekcje. Muszę mieć dobre  

stopnie. Moi rodzice tak ciężko pracują, żeby zaoszczędzić na czesne, bo chcą, żebym chodziła do  

dobrej szkoły. Będą musieli wziąć kredyt, by starczyło im na opłacenie mojej nauki. Dobre stopnie 

nie  

wystarczą, aby zostać przyjętym do najlepszych szkół, więc zgłosiłam się na ochotnika do pracy w  

bibliotece i gram w siatkówkę. Codziennie wieczorem jestem tak wyczerpana, że zaledwie mogę  

odrobić pracę domową. Naprawdę nie mam czasu na szukanie innego chłopaka. 

Erica była w trudnej sytuacji. Zauważyła, że jej chłopak ją wykorzystuje, ale zewnętrzna presja  

uniemożliwiała jej -jak sądziła - zmianę swego położenia. Nie chciała stać się przyczyną plotek ani  

narażać na szwank kariery szkolnej, którą zaplanowali dla niej rodzice. W tej sytuacji mogłam 

jedynie  

przedstawić jej fakty, tak by mogła przewidzieć, co ją może czekać, jeśli zostanie ze swym 

chłopakiem.  

Poprosiłam ją, by oceniła, czyjej własne poczucie wartości i bezpieczeństwo warte były takiego 

ryzyka.  

Nie mogłam podjąć decyzji za Erikę, ale mam nadzieję, że dokonała ona dobrego wyboru. 

 

 

Rozdział ósmy 

Zadurzenie, miłość jako uzależnienie i miłość  

background image

dojrzała 

Często jako rodzice żywimy błędne przekonanie, że nasze dzieci są zbyt młode, by się zakochać, 

lub  

zbyt niedoświadczone, by zrozumieć, czym jest miłość. Taki pogląd nie bierze pod uwagę ich 

odczuć i  

jest jeszcze jedną przyczyną, dla której nasze córki mogą nie przyjść do nas, kiedy mają problemy 

w  

swych związkach. Powiedzieliśmy im już, że nie mają racji lub mylą się co do swoich własnych 

uczuć.  

Kiedy tłumaczymy im, że nie mogą ufać temu, czego doświadczają, przekazujemy im 

niebezpieczny  

komunikat, ponieważ prześladowca Waszej córki również mówi jej, jak ma się ona czuć i co 

myśleć. 

Gdy rodzice kierują do swych córek przekazy, które zaprzeczają ich uczuciom i poczuciu  

rzeczywistości, robią to z korzyścią i wygodą dla siebie, nie dla dziewcząt. Wiara, że ich córki są 

zbyt  

młode, by doświadczyć miłości, daje im fałszywe poczucie bezpieczeństwa i sprawowania kontroli.  

Ufają, że jeśli dziewczyna nadal pozostanie dzieckiem, nie dozna emocjonalnej lub seksualnej 

krzywdy.  

Mimo to, zgodnie z prawami natury, nastolatki stają się kobietami. 

Jeśli możemy uczestniczyć w radości naszych córek, gdy przeżywają swoje wczesne miłości, i  

przewodzić im, przeżyją one to doświadczenie pełniej i będą bardziej otwarte, by dzielić się z nami  

zarówno dobrymi, jak i złymi stronami swegc związku. Musimy porozumiewać się z naszymi 

córkami,  

by potrafiły obronić się przed napastliwymi chłopakami. 

Moim zdaniem piętnastolatka wie o miłości tak samo dużo jak Wy, biorąc pod uwagę jej wiek i  

doświadczenie. Zgodnie z badaniami Insti- 

____Zadurzenie, miłość jako uzależnienie i mijpśćjgjrzała___95 

tute of Minneapolis trzydzieści dziewięć procent uczniów starszych klas szkół średnich w Ameryce  

powiedziało, że są obecnie zakochani. 

Dzisiejsza młodzież zawiera romantyczne związki dużo wcześniej niż my to robiliśmy. Jednak mit  

młodzieńczej miłości i dramat przeżywania namiętności oraz wymykających się spod kontroli 

uczuć  

okazuje się uniwersalny. Wystarczy przypomnieć sobie Szekspira: Romeo i Julia przetrwali przez 

setki  

background image

lat nie bez przyczyny. Treść dramatu przykuwa uwagę: miłość od pierwszego wejrzenia, para  

niezrozumianych nastolatków, chłopak wybawiający dziewczynę z monotonii życia, romantyczny 

seks  

wkrótce po poznaniu i - najważniejsze - tragedia i miłość splecione w nierozerwalny węzeł. 

Nawet te dzieciaki, które nigdy nie przeczytałyby dramatu, jak zahipnotyzowane oglądały jego  

najnowszą filmową adaptację z Leonar-dem DiCaprio i Claire Danes w rolach głównych. Była to ta  

sama historia, opowiedziana współczesnym językiem: nieszczęśliwi kochankowie, niezrozumiani 

przez  

rodziców, spotykający się potajemnie. Ich miłość okazała się tak wielka, że w końcu poświęcili dla 

niej  

własne życie. Czy nie bylibyśmy przerażeni, gdybyśmy się dowiedzieli, że nasza czternastoletnia 

córka  

zaangażowała się w związek z chłopakiem aż w takim stopniu? Podobna tematyka bywa 

przedstawiana  

w serialach telewizyjnych, oglądanych przez dziewczęta, takich jak Jezioro marzeń czy Asy z klasy.  

Radio również poświęca jej sporo miejsca, szczególnie nadając piosenki śpiewane przez nową 

odmianę  

artystek, takich jak Alanis Morissette, Jewel, Sarah McLachlan i Shawn Colvin. I nie zapomnijcie o  

tych wszystkich romantycznych powieściach pisanych z myślą o nastolatkach, z przytulającą się 

parą  

na okładce. 

Przyjmijcie do wiadomości: od dziecka wychowuje się dziewczęta tak, by wierzyły, że miłość jest  

magiczna, fantastyczna i całkowicie poza ich kontrolą. Jeśli będą miały szczęście, zjawi się 

wspaniały  

książę, nałoży tani plastikowy bucik na ich stopę, zabierze je z ich obskurnych domów, gdzie są  

niezrozumiane i niedoceniane, i pogalopuje z nimi w cudowną przyszłość. 

Zastanówcie się jednak przez chwilę. Co panna Kopciuszek wiedziała o Cudownym Królewiczu?  

Wiedziała, że był świetnie ubrany i wspaniale tańczył oraz to, że - oczywiście - był przepiękny. Ale 

czy  

wiedziała, jak traktuje on swą matkę? Czy wiedziała, że lubi on bić kobiety, bo to on jest przecież  

księciem i dzierży władzę w związku? Rzecz jasna, był czarujący, ale większość mężczyzn 

znęcających  

się 

 

 

background image

96 

Ale ja go kc)cham. 

nad kobietami taka właśnie jest! Może powinna lepiej go poznać - ale ich związek nie byłby wtedy 

tak  

romantyczny. 

Dlaczego nie przekazujemy dziewczętom różnych modeli ról w miłości? Cóż, jako matki też 

byłyśmy  

wychowywane według takich samych ideałów. Może wierzyłyśmy, że poślubiamy „księcia", a 

później  

rozczarowałyśmy się. Pewnie nikt nie powiedział nam tego, co zrozumiałyśmy dopiero później, 

kiedy  

dojrzałyśmy: książę nie pojawi się w twoim życiu tak po prostu; pracujesz nad tym, by stać się 

pełną  

osobą, a następnie szukasz innej polnej osoby, by dzielić z nią życie. Kobieta lub mężczyzna nie 

może  

być osobą tylko w połowie, połączyć się z innym człowiekiem w połowie i stworzyć pełny związek. 

Chcemy, by do naszych córek dotarła ważna informacja, że miłość nie jest uczuciem poza naszą  

kontrolą - miłość jest wyborem. Nie ma miłości od pierwszego wejrzenia, ale istnieje pożądanie od  

pierwszego wejrzenia. Pożądanie seksualne nie jest tym samym, co miłość lub opiekuńcze 

zachowanie.  

Bajki ^ą urocze, ale nie ochronią Waszej córki przed prześladowcą ani nie przygotują jej na uczucia,  

które będą jej udziałem, kiedy zacznie chodzić na randki. 

Pomówmy teraz o tych uczuciach - różnych rodzajach miłości, których doświadczy Wasza córka,  

(oznakach, które możecie dostrzec na każdym etapie jej związku oraz, - co najważniejsze - o 

sposobach  

pomocy, by mogła pomyślnie przez te etapy przejść. 

Zadurzenie 

Prawie wszystkie związki nieformLalne, niezależnie od tego, czy istnieją pomiędzy dorosłymi czy  

nastolatkami, zaczynają się od zadurzenia. Występuje poczucie podekscytowania i romantyczny 

nastrój,  

ale również uczucie pośpiechu, zaniepokojenia. Partnerzy nie mogą się doczekać, by być razem;  

spędzają ogromne ilości czasu rozmawiając przez telefon, marząc o sobiie nawzajem i widując się 

tylko  

ze sobą - często ze szkodą dla innychL przyjaźni. Zdarza się, że nastolatki „wiedzą", że są 

background image

zakochane,  

pomieważ czują mdłości, mają bóle głowy, pocą im się dłonie, nie mogą jeść ani spać. Jeśli Wasza  

córka ma takie objawy, nie jest to dojrzała miłość, lecz zadurzenie albo grypa. Takie uczucie 

uniesienia,  

przyprawiające o dreszczyk emocji, bardzo przypomina to, które odczuwasz, jadąc kolejką górską 

w  

lunaparku. Czujesz się niebezpiecznie, masz zawroty głowy i nie panujesz nad tym. Jeśli kiedyś  

jechaliście t<aką kolejką, to albo wymiotowahs- 

____Zadurzenie, miłość jako uzależnienie i miłość dojrzała___97 

cię i przyrzekaliście sobie nigdy więcej do niej nie wsiadać, albo było to dla was tak ekscytujące  

przeżycie, że nie mogliście się doczekać następnej przejażdżki. W obu wypadkach był to silny 

wstrząs. 

Zadurzenie jest wspaniałym uczuciem i niezbędną częścią miłości. To rodzaj romansu pełnego 

euforii, o  

którym marzą wszystkie dziewczęta. Jak wiesz, zadurzenie musi przeobrazić się w dojrzałą miłość, 

by  

związek mógł przetrwać, choć mamy nadzieję zachować trochę namiętności, romantyzmu i energii 

tego  

wczesnego etapu. 

Chcemy nauczyć nasze córki, że podczas okresu zadurzenia powinny wycofać się i spojrzeć na  

zachowanie chłopaka z pewnej perspektywy. Czy ona jest zadowolona, że on dzwoni do niej kilka 

razy  

dziennie, aby powiedzieć jej, że ją kocha? Później dziewczyna może stwierdzić, że jej chłopak jest  

zaborczy, a częste telefony w rzeczywistości wskazują na to, że musi on wiedzieć przez cały czas,  

gdzie się ona znajduje. Czy schlebia jej, że on nie chce, by rozmawiała z innymi chłopakami? To 

nie  

tylko świadczy o poczuciu niepewności z jego strony, ale może przekształcić się w niedorzeczną i  

duszącą zazdrość. Czy to, że on ciągle zapomina o różnych drobiazgach, nie jest „takie słodkie"?  

Później dziewczyna może zauważyć, że chłopak jest samolubny i nigdy nie zapomina tego, co jest  

ważne dla niego... Wiecie już, o co chodzi. 

Chcemy także, by nasze córki wiedziały, że nie mogą trzymać tego „dramatu serc" w tajemnicy. 

Macie  

prawo, a także jest Waszym obowiązkiem, poznać i ocenić młodego człowieka, rozmawiając z nim i  

wypytując go, jak to zwykle robią rodzice. Wasze dziecko musi zrozumieć, że nie akceptujecie 

tego, by  

background image

chodziła z chłopakiem, o którym nic nie wiecie. W końcu Waszych oczu nie przesłania świeża 

miłość.  

Wasz wzrok jest ostry. 

Powinniśmy również poprosić naszą córkę, by przyjrzała się swoim własnym zachowaniom w 

nowym  

związku. Czy odczuwa ona niepokój, zazdrość, nie panuje nad sobą, nadmiernie dostosowuje się? 

Czy  

zapomina o innych swoich przyjaźniach, by spędzać każdą chwilę z chłopakiem? Czy zaniedbuje 

swoją  

rodzinę, własne sprawy lub naukę, czekając przy telefonie, aż on zadzwoni? Dlaczego chce 

spotykać  

się tylko z tym jedynym chłopakiem, wykluczając możliwość lepszego Poznania samej siebie 

dzięki  

spotkaniom także z innymi? Czy on słownie lub emocjonalnie ją wykorzystywał, krytykując jej 

wygląd  

lub jej, że poza nim żaden chłopak by jej nie zechciał? 

 

 

98 

Aleja go kocham... 

Powiedzcie Waszej córce, że nawet kiedy jest kompletnie zadurzona, nadal posiada całkowitą 

kontrolę  

nad swoim zachowaniem i odpowiada za swoje decyzje. Jeśli z tego zrezygnuje, będzie to dla 

chłopaka  

informacja, że ona chce, by on nad nią dominował lub że nie dba o to, jak jest traktowana. Czy 

właśnie  

taką informację pragnie mu przekazać? Nawet jeśli jest zakochana, może ustalić zdrowe granice dla  

siebie samej i swego związku. 

Kathy zaczęta chodzić z Paulem, kiedy miała czternaście lat. Moja żona i ja uważaliśmy, że to 

trochę za  

wcześnie, ale przekonała nas, że jesteśmy po prostu staroświeccy i że wszystkie dziewczyny w jej 

wieku  

chodzą na randki. Popytaliśmy wkoło i kilkoro rodziców, z którymi rozmawialiśmy, powiedziało, że 

to  

prawda. Pozwalali swoim córkom chodzić z chłopakami do kina i w podobne miejsca. Uważaliśmy, 

background image

że jest  

bezpieczna, ponieważ zawsze zawoziliśmy ich tam, dokąd się wybierali. Ciągle rozmawiali przez 

telefon i  

wiele razy później Kathy płakała. Zawsze go przepraszała. Moja żona spytała: „Za co według ciebie  

czternastoletnia dziewczyna musi przepraszać chłopaka?". Próbowaliśmy z nią rozmawiać, ale  

powiedziała, że jest po pro stu głupia. Pewnego dnia usłyszeliśmy, jak w trakcie rozmowy 

telefonicznej  

próbuje się bronić przed Paulem, mówiąc, że kocha tylko jego i nigdy nawet nie spojrzy na innego  

chłopaka, aż do końca życia, ponieważ zamierzali pozostać ze sobą na^awsze. Nie potrafię wyrazić, 

jak nas  

to zmartwiło. Co miało znaczyć to „na zawsze'"? Mój Boże, przecież ona ma tylko czternaście łat!  

Oczywiście, że będzie patrzeć na innych chłopców! Weszliśmy do jej pokoju, nacisnąłem na 

widełki aparatu  

i powiedziałem: „Ta rozmowa jest skończona". Zaczęła szlochać: „Niczego nie rozumiesz. To ja go  

zdenerwowałam. To moja wina. Boję się, co teraz może sobie zrobić. Nie podobał mi się tamten 

chłopak;  

rozmawiałam z nim tylko dlatego, że chodzi do mojej klasy i razem pracujemy nad projektem". 

Mówiła tak  

i mówiła, a moja żona i ja zastanawialiśmy się: „Kim jest ta dziewczyna i jakim cudem weszła w 

skórę  

naszej córki?". 

Mimo protestów Kathy, zadzwoniliśmy do rodziców Pauła i opowiedzieliśmy im, co się dzieje i 

dlaczego nie  

będzie się ona już z nim spotykać. Śmiali się i uważali, że postępujemy głupio, bo młodzież właśnie 

tak  

rozmawia. Wyglądało to tak, że kiedy zrobiliśmy cokolwiek zgodnie z naszymi przeczuciami, 

mówiono nam,  

że nie mamy racji i nie jesteśmy na czasie. Moja córka próbowała wymknąć się 

____Zadurzenie, miłość jako uzależnienie i miłość dojrzała___99 

z domu i uderzyła żonę, by się jej wyrwać. Baliśmy się, że ucieknie w środku nocy, ponieważ czuła 

się tak  

bardzo odpowiedzialna za Paula. Była przemęczona tym szalonym zachowaniem, a my na zmianę  

siedzieliśmy przy niej przez całą noc. Następnego dnia zabraliśmy ją do pobliskiego centrum 

doradztwa,  

gdzie rozpoczęliśmy terapię dla Kathy i dla nas jako rodziny. Znała tego chłopaka zaledwie od 

background image

trzech  

tygodni... 

DEREK, 47 LAT 

Na szczęście historia Kathy skończyła się dobrze. Wraz z rodzicami przystąpiła do terapii 

rodzinnej, a ja  

prowadziłam z nią też terapię indywidualną. Jestem przekonana, że rozumiecie desperację i strach, 

jakie  

w tym czasie odczuwali Derek i jego żona. Ich córka nie panowała nad sytuacją i nie potrafiła jasno  

myśleć. Chociaż ta historia rodzinna wydaje się dość dramatyczna, nie jest nietypową sytuacją 

wśród  

wielu opowiadanych mi przez rodziców. Jeśli związek Waszej córki osiągnął tak poważny etap,  

doradzam natychmiastową pomoc psychologiczną dla całej rodziny. Może być również konieczne  

podjęcie kroków prawnych. Rozdział trzynasty przedstawi w zarysie działania, jakie możecie  

przeprowadzić w tym zakresie. 

Oznaki zadurzenia: 

• zwykle pojawia się na początku znajomości; 

• pociąg fizyczny i erotyczny zajmuje miejsce centralne; 

• charakteryzuje się pośpiechem, intensywnością, pożądaniem seksualnym i niepokojem; 

• napędzane jest podnieceniem z powodu znajomości z osobą, której charakteru prawie wcale się 

nie  

zna; 

• łączy się z krytycznymi wątpliwościami i pytaniami bez odpowiedzi; partner pozostaje 

niesprawdzony,  

by nie psuć marzeń; 

• oparte jest na fantazjach; 

• pociąga za sobą dyskomfort, wynikający z indywidualnych różnic; 

• związek nietrwały, ponieważ brak mu solidnych fundamentów. 

Kiedy zaczęłam chodzić z Yincem, było tak, jakby niebo zeszło na ziemię. Czułam się przy nim 

wspaniale i  

uwielbiałam każdą chwilę 

 

 

100 

Ale ja go kocham. 

z nim spędzoną. Byl bardzo silny i dynamiczny. Wiedział dokładnie, co chce robić i samo  

background image

przebywanie w jego towarzystwie sprawiało, że czułam się kimś lepszym. Podobało mi się, że  

miał wielu kolegów, bo sama jestem wstydliwa. Myślałam, że dzięki znajomości z nim uda mi się  

wyjść z mojej skorupy. 

W rzeczywistości nie udało mi się, a stałam się zwyczajnie zazdrosna o czas, który spędzał ze  

swymi przyjaciółmi; szczególnie z dziewczynami, które były jego kumpelkami jeszcze na długo,  

zanim mnie poznał. Gdy nie byłam z nim, zamartwiałam się tym, co robi i przez cały czas  

wątpiłam w jego miłość do mnie. Spędzaliśmy dużo czasu, rozmawiając przez telefon - zwykle  

dwie lub trzy godziny każdego wieczora, po tym, jak widzieliśmy się w szkole i po lekcjach.  

Ciągle o nim myślałam i chciałam być z nim przez cały czas. To wszystko wydarzyło się podczas  

kilku pierwszych miesięcy naszej znajomości. Nie wiem właściwie, co się z nami stało. Myślę, że  

zmęczyliśmy się sobą nawzajem. Jakoś wygasło to, co było między nami, ale nie z powodu kłótni  

czy czegoś innego. Zaczął dzwonić coraz rzadziej, a ja zajęłam się innymi sprawami. Pamiętam,  

że zawsze byłam zmęczona, kiedy się widywaliśmy, a później, chociaż było mi naprawdę smutno,  

miałam więcej energii i znowu zaczęłam robić rzeczy, które lubię. 

MARIE, 17 LAT 

Marie doświadczyła zdrowego zakończenia swego zadurzenia. Ważne jest, by wiedzieć, że 

zadurzenie  

zawsze wygaśnie w pewnym momencie. Jeśli związek się nie skończy, przeobrazi się ono w miłość  

nałogową lub dojrzałą. 

Miłość jako uzależnienie 

Jeśli czytacie tę książkę, bo martwicie się, że Wasza córka znalazła się w niebezpiecznym związku, 

być  

może tym, co odczuwa ona wobec swego chłopaka, jest miłość nałogowa. Może rozmawialiście z 

nią i  

podaliście jej wszelkie argumenty przemawiające za tym, że nie powinna być z nim. Jeśli 

zaangażowała  

się w miłość nałogową, nie zrozumie logicznego argumentowania. 

Pomyślmy przez chwilę o nałogowcach. Może Wy sami lub ktoś, kogo znacie, był kiedyś 

uzależniony  

od papierosów, alkoholu lub narkotyków. Bezcelowe jest mówienie takiej osobie: „Wiesz, 

zażywanie tej 

____Zadurzenie, miłość jako uzależnienie i miłość dojrzała       101 

substancji naprawdę ci szkodzi. Może cię to nawet zabić. Powinieneś natychmiast przestać i nigdy  

więcej o tym nie wspominać". Chociaż Wasza córka nie jest chemicznie uzależniona od chłopaka,  

background image

znajduje się ona pod działaniem emocjonalnego przymusu, równie silnego jak narkotyk. 

Jeśli Wasza córka pozostaje w związku tego rodzaju, sądzi ona, że nie może żyć bez swego 

chłopaka, i  

czuje się zrozpaczona, kiedy nie są razem. Jest przerażona na myśl, że może zostać sama. Ze 

względu  

na to uczucie, może się zaangażować w czynności, do których normalnie nie byłaby skłonna, takie 

jak  

zażywanie narkotyków, picie alkoholu, słowne lub fizyczne wyżywanie się na swojej rodzinie,  

współżycie seksualne, kłamstwa i oszukiwanie. Uczniowie pozostający w związkach opartych na  

uzależnieniu opuszczają się w nauce; ich oceny z dobrych stają się mierne i niedostateczne. 

Przyszłość  

Waszej córki możecie zatem widzieć w czarnych kolorach. 

Wielu rodziców mówi mi, że nie poznają swojej córki, odkąd zaczęła spotykać się z obecnym 

chłopcem;  

że nie jest to ta sama dziewczyna, którą wychowywali. Mówią: „Byliśmy ze sobą bardzo związani.  

Uczyła się dobrze i uczestniczyła w zajęciach pozalekcyjnych. Lubiła wychodzić z koleżankami i  

zawsze mówiła nam, dokąd idzie. Nie obawialiśmy się o nią ani trochę. Później związała się z nim i  

stała się inną osobą". 

Brzmi znajomo? Wasza córka jest uzależniona od chłopaka. Tak jak narkoman zrobi wszystko, by  

zdobyć „działkę", Wasza córka zaryzykuje wszystko, co ma, by pozostać ze swoim chłopcem. 

Pozostając w związku opartym na uzależnieniu, Wasza córka narażona jest na większe ryzyko  

seksualnego i fizycznego nadużycia, ponieważ chłopakowi łatwiej jest ją wykorzystać. Wie, że  

dziewczyna zrobi dla niego wszystko, bo jest zdesperowana. Co więcej, wie, że zgodzi się ona na 

każdy  

sposób traktowania, pod warunkiem że otrzyma swoją „działkę". To pozwala mu postępować z nią 

tak,  

jak tylko mu się spodoba, bo wie, że najbardziej obawia się ona „wycofania z uczucia". 

Muszę przyznać, że wykorzystywałem swoją poprzednią dziewczynę. Cały czas ją  

prześladowałem. Umawiałem z innymi dziewczynami i mówiłem jej o tym tylko po to, by zobaczyć  

jej reakcję. Mówiłem jej, że jest słaba z algebry albo tuż przed egzaminami próbowałem wmó- 

^ićjej, że ich nie zda. Robiłem to wszystko, bo mogłem sobie na to pozwolić. To znaczy, ona mi  

na to pozwalała. 

 

 

102 

background image

Ale ja go kocham... 

Na szczęście dla niej, jej rodzice postawili się i doprowadzili do tego, że zerwała naszą znajomość. 

Szkolna  

psycholog widziała, że ciągle się czymś martwi i rozmawiała z nią. Po naszym zerwaniu wezwała 

mnie do  

swego gabinetu i powiedziała mi, że to wszystko, co jej robiłem, było spowodowane tym, że 

czułem się  

niepewnie i bałem się, że ją stracę. Powiedziała, że w naszym związku to nie moja dziewczyna była 

słabszą  

stroną - ja nią byłem, ponieważ prawdziwy mężczyzna nie musi traktować kobiety w taki sposób, 

aby ją  

zatrzymać przy sobie. Aż zakręciło mi się od tego w głowie. 

ANTHONY, 16 LAT 

Ile razy w tym tygodniu widzieliście, że Wasza córka płacze? Ile razy przepraszała swego chłopaka 

za  

rzeczy, których nie zrobiła, tylko po to, by skończyć kłótnię? Czy przestała umawiać się z 

koleżankami i  

rodziną, na wypadek, gdyby on zadzwonił i chciał się z nią widzieć? Czy czujecie, że się od Was  

oddaliła? Czy wygląda na to, że rozumie ona, iż ten związek jest destrukcyjny i obiecuje go zerwać, 

po  

to tylko, by następnie ciągle do niego wracać? Jeśli tak, to znaczy, że jest uzależniona. 

Książka ta została napisana przede wszystkim po to, by pomóc Warn rozmawiać z córkami na temat  

ich związków w taki sposób, aby to, co mówicie, docierało do nich, a także, by przedstawić Warn 

kroki,  

dzięki którym będziecie mogli uwolnić je od ich chłopaków. Musicie jednak zrozumieć, że w tym  

wypadku, tak jak w wypadku wszystkich osób uzależnionych, niektóre z tych rozwiązań nie 

wchodzą w  

grę, dopóki Wasza córka nie będzie gotowa na podjęcie odpowiednich działań. Bezradność to 

najgorsze  

z uczuć, jakie może odczuwać rodzic. 

Krystal zawsze była radosną i lubianą dziewczyną. Wydawało się, że wszyscy ją kochają. Nie jest  

geniuszem, ale zawsze dużo się uczyła i zazwyczaj otrzymywała dobre oceny. Obie byłyśmy bardzo  

podekscytowane, kiedy dostała się do zespołu pływackiego i dzięki swojej sile została czwartą 

pływaczką w  

sztafecie. Przywoziła medale z zawodów sportowych i wieszała je na ścianie w swoim pokoju. 

background image

Wychodziła z kilkoma chłopakami, których poznała dzięki pływaniu. Wydawali się oni bardzo mili.  

Wszystko układało jej się świetnie; myślałyśmy nawet, że mogłaby ubiegać się o stypendium za 

wyniki w  

pływaniu. Wychowywałam ją sarna, odkąd skończyła trzy latka, jej 

____Zadurzenie, miłość jako uzależnienie i miłość dojrzała       103 

ojciec prawie nigdy nie wspierał nas finansowo, dlatego musiałam ciężko pracować na nasze  

utrzymanie. Byłam dumna, że będzie miała więcej możliwości niż ja miałam, ponieważ zaszłam w  

ciążę, kiedy miałam osiemnaście lat. 

Wtedy poznała Joe'go i jej życie uległo całkowitej zmianie w ciągu jednej nocy. Rzucił naukę w  

szkołę średniej, ale czasami pałętał się po kampusie, odwiedzając kolegów. Pewnego dnia  

spotkał Krystal, kiedy grzebała w portmonetce, szukając drobnych na colę. Zaproponował, że  

jej ją postawi. Przyszła do domu i opowiedziała mi, jakiego to staromodnego dżentelmena  

poznała, a ja pomyślałam: „ Och, jak uroczo; jeszcze jeden miły chłopiec". Jednak był miły  

tylko do czasu, kiedy przywiązał i uzależnił ją od siebie, co, wstyd powiedzieć, zajęło mu za- 

ledwie dwa tygodnie. 

Czekała przy telefonie, aż on zadzwoni. Spędzała z nim tak dużo czasu, że brakowało go jej na  

naukę. Jej nauczyciele wezwali mnie do szkoły, ponieważ zauważyli nagłe pogorszenie się jej  

wyników. Nie spotykała się z przyjaciółkami i pogoniła wszystkich innych chłopców, którzy do  

niej dzwonili. Przestała chodzić na treningi pływackie, ponieważ on uważał, że popisuje się  

swoim ciałem w stroju kąpielowym. W końcu wyrzucono ją z drużyny. 

Kiedyś usłyszałam, jak kłócą się w salonie. Kiedy weszłam do pokoju, zobaczyłam, że przycisnął  

ją do ściany jedną ręką, a drugą uderzył w ścianę tuż obok jej twarzy. Zadzwoniłam po policję.  

Zanim przyjechali, poszedł sobie, ale oczywiście Krystal była przerażona, j a również. Ale nie  

przestraszyła się jego gwałtownego zachowania -przestraszyła się, że go straci! Nie mogłam  

uwierzyć w to, co słyszałam. Policjanci poradzili mi, bym zgłosiła się do sadu o ustanowienie dla  

niego zakazu zbliżania się do Krystal.  Uczyniłam to. Krystal nie chciała stosować się do  

zakazu, ale uzgodniłam z sąsiadami, którzy byli w domu, kiedy mnie nie było, by dzwonili na  

policję, jeśli zobaczą go w pobliżu. Powiadomiłam również szkołę i oni także dzwonili na  

policję, kiedy Joe pojawiał się w kampusie. Trzykrotnie rodzice odbierali go z aresztu, a później  

został umieszczony w domu poprawczym. Krystal potrzebowała sporo czasu, by o nim  

zapomnieć, a ja nawet nie chcę myśleć o tym, jak wyglądałoby dzisiaj jej życie, gdyby go nie za- 

mknięto. Wątpię, czy jeszcze by żyła. 

MARCY,36LAT 

 

 

background image

104 

Ale Ja 9b kocham... 

Oznaki miłości opartej na uzależnieniu: 

• uczucie, że życie bez partnera jest niemożliwe; 

• niepewność, podejrzliwość;, brak pewności siebie, uczucie zastraszenia; 

• niskie poczucie własnej wartości; oczekiwanie na uzasadnienie i potwierdzenie własnej wartości 

przez  

partnera; 

• niewielka liczba udanych spotkań; nieustanne przepraszanie, ciągły strach i poczucie winy oraz  

niedotrzymywanie obietnic ze strony chłopaka; 

• potrzeba posiadania partnera, by odczuwać pełnię; 

• coraz gorsze samopoczucia w miarę trwania związku; 

• utrata panowania nad sobią; 

• podejmowanie mniejszej liczby decyzji lub planów; oczekiwanie, że partner zdecyduje c, 

wszystkim; 

• odczucie dyskomfortu z pojwodu różnic indywidualnych; 

• niszczenie lub krytykowanie partnera; 

• poczucie, że „zabija się cząs", kiedy nie jest się razem; 

• pośpiech we wszystkim - ina przykład przedwczesne rozpoczęcie współżycia lub ślub - alby nie  

utracić partnera; 

• łamanie obietnic danych ąobie lub innym ze względu na chęć utrzymania związku; 

• obawa przed rozwojem indlywidualności partnera; 

• ciągła zazdrość i niepe<faiO)ść; 

• zażywanie narkotyków lułb picie alkoholu jako sposoby radzenia sobie z problemami; 

• przyjaciele i rodzina twieirdzą, że osoba jest „inna" niż była wcześniej. 

Na początku, gdy poznałam Robca> było wspaniale. Byliśmy ciągle razem, bo czuliśmy, że 

pasujemy dio  

siebie, no, wie pani. Czuliśmy się tak, jakby każde z nas znalazło ^naprawdę bratnią duszą. 

Oczywiście,  

kiedy się tak poczuliśmy, znaliśn^ny się zaledwie od trzech dni. Zaangażowaliśmy się bardzo 

mocno \ w  

bardzo krótkim czasie, jeśli pani rozumie, co mam na myśli. W kaażdym razie, straciłam z nim 

dziewictwo,  

zanim minął tydzień od naszego poznania, ponieważ rozmawialiśmy już o tym, że będziemy 

zawssze razem. 

background image

Spędzaliśmy ze sobą każdą chwilkę. Kiedy nie byliśmy razem, dzwoniliśmy do siebie lub pisaliśmy 

mńlosne  

liściki - no, prawdę mówiąc, 

____Zadurzenie, miłość jako uzależnienie i miłość dojrzała        105 

częściej ja do niego niż odwrotnie. Przestałam wychodzić z koleżankami, a nawet zrezygnowałam 

ze  

wspaniałej wycieczki klasowej do Meksyku, bo nie chciałam być z dala od niego przez pięć dni. Po 

kilku  

tygodniach moje koleżanki zaczęły się do mnie wstrętnie odnosić, ale nie dbałam o to. Rób zaczął 

widywać  

się ze swymi kolegami, a to zawsze mnie denerwowało, bo nie był wtedy ze mną. Czekałam przy 

telefonie,  

aż do mnie zadzwoni. Czasami wracał do domu naprawdę późno, a ja nie odrabiałam pracy 

domowej przez  

cały wieczór, bo czekałam na jego telefon i nie mogłam myśleć o niczym innym. Stałam się od 

niego  

uzależniona i bałam się być bez niego. Po kilku miesiącach był wszystkim, co miałam. W końcu 

mnie  

rzucił, aleja nadal nie wiem, jaki powinien być dobry związek. 

RENEE,16LAT 

W obu smutnych opowieściach, Marcy i Renee, dziewczęta były uzależnione. Znajdowały się w  

ciągłym stresie i czuły się zdesperowane. Zrezygnowały prawie ze wszystkiego w życiu po to, by 

być z  

chłopakami, którzy je źle traktowali. 

Miłość dojrzała 

Na nieszczęście dla nastolatków dojrzałą miłość przedstawia się w filmach i książkach jako 

związek w  

staroświeckim stylu. Jest nudna i łatwo przewidzieć, jak się potoczą losy zakochanych; nie jest ona 

tak  

ekscytująca, namiętna czy pełna przygód jak zadurzenie. Zadowalasz się nią, kiedy młodość i 

marzenia  

masz już za sobą i do szczęścia wystarcza ci praca na etacie, zrzędząca żona i obiad z mikrofalówki,  

spożywany przed telewizorem. Nie ma w niej nic z dramatu złamanego serca, za czym tęsknią  

nastolatki. 

Oczywiście, młodzi ludzie nie rozumieją tego, że zadurzenie może trwać tylko do pewnego 

background image

momentu i  

jeśli związek ma przetrwać i rozwijać się, musi przekształcić się w miłość dojrzałą. Dojrzała miłość  

charakteryzuje się przede wszystkim tym, że w zdrowy sposób dodaje sił i energii oraz opiera się na  

rzeczywistości. 

W miłości dojrzałej pragniesz dla swojego partnera co najmniej tyle, ile dla samego siebie, oraz  

wspomagasz jego rozwój. W przeciwieństwie do zadurzenia i miłości opartej na uzależnieniu 

dojrzała  

miłość nie wiąże się z zazdrością; daje poczucie bezpieczeństwa obu stronom. Inaczej niż w 

wypadku  

zadurzenia, w miłości dojrzałej każdy z partne- 

 

 

106 

Alejagokccham... 

rów zachęca drugiego do uczestniczenia w życiu towarzyskim i różnorodnych zajęciach - zarówno 

w  

pojedynkę, jak i razem. 

Dziewczęta żyjące w dojrzałych związkach nie czują presji, że muszą być doskonałe lub 

przesadnie;  

dostosowywać się, by utrzymać uwagę chłopaka. Nie odczuwają rówiueż, że nie wolno im szczerze  

wyrażać niezadowolenia lub własnego udania. W związkach opartych na dojrzałej miłości każdy z  

partnerów odkrywa, że im dłużej są ze sobą i im lepiej znają siebie nawzajem, tyni bardziej się 

lubią. Nie  

usprawiedliwiają jednak złego zachowania ani nie twierdzą, że trudności nie istnieją. Z czasem uczą 

się  

wspólnie rozwiązywać problemy i nie uważają, że ich związek się rozpada za każdym razem, kiedy 

się  

posprzeczają. 

Czy powinniście być podekscytowani tym, że Wasza córka osiągnęła już ten etap? I tak, i nie. To  

pocieszające, że zwolniła tempo po okresie zadurzenia i powraca do normalniejjszego trybu życia. 

Ale  

ten etap niesie nowe wyzwania. Jest to odpowiedni czas na kolejną rozmowę z córką - i jej 

chłopakiem,  

jeśli Wa% to nie krępuje - o zasadach dotyczących seksu. Na tym etapie Was»;a córka czuje się  

bezpiecznie, jest spokojna i sądzi, że jej związek okaże się trwały. Nastolatki często uważają, że są 

background image

już  

ze sobą wystarczająco długo, by podjąć decyzję o rozpoczęciu współżycia płciowego. Chociaż taka  

rozmowa może być dla Was krępująca, jest ona konieczna ze względu na bezpieczeństwo Waszej  

córki. Oboje, ona i jej chłopak, powinni wiedzieć możliwie najdokładniej, czego oczekujecie od 

nic.h  

odnośnie spraw seksu. 

Kiedy mówicie: „Nie pozwalamy- na żaden seks", czy macie na myśli tylko stosunek, czy chodzi 

wam  

Itakże opetting1^ Czy oznacza to, że dotykanie się wzajemne pod ubrianiem jest dozwolone? Jeśli 

uwa- 

żacie, że niezależnie od tego, co powiecie, oni i tak zaczną ze sobą współżyć, czy zaproponujecie 

córce  

wizytę u ginekologa, by ją zbadał, poinformował o antykoncepcji i ewentualnie dobrał odpowiedni 

śro- 

dek? Czy porozmawiacie z obojgiem! o bezpiecznym seksie i dokładnie wyjaśnicie, jak używać  

prezerwatyv,vy? Czy Wasza córka i jej chłopak rozumieją, jakie zasady dotyczące prowadzenia się  

obowiązują w Waszym domu? Wyobrażam sobie, jak zmieszani jesteście teraz, ale jeśli nie 

będziecie  

ze swoją córką szczerszy w tej sprawie, okażecie się nie tylko naiwni, ale możecie spowodować, że  

znajdzie się ona w trudniejszej sytuacji w przyszłości. 

19 Całowanie i dotykanie się nawzajem 

tłum.). 

____Zadurzenie, miłość jako uzależnienie i miłość dojrzała       107 

Niektórzy rodzice, godząc się na bezpieczny seks, wolą, by ich córka współżyła ze swoim 

chłopcem w  

domu niż w samochodzie lub w przypadkowych miejscach. Może się to Wam wydać absurdalne, 

ale  

jest to coś, co można rozważyć na tym etapie związku Waszej córki. Czy wolno jej przyjmować  

chłopaka w swojej sypialni, kiedy jesteście w domu? Czy drzwi mają pozostawać otwarte? Czy 

może  

ona położyć się spać później, kiedy zostają w domu, niż wtedy, gdy wychodzą? 

Ważne jest również, by często kontrolować córkę. Czy jej wyniki w nauce utrzymują się na 

zwykłym  

poziomie? Czy uczestniczy w różnych zajęciach i spotyka się z przyjaciółmi poza swoim 

chłopcem? Po- 

background image

nieważ chcecie, by chłopak wiedział, że jesteście stale obecni w życiu swojej córki, zapraszajcie go 

do  

siebie na obiady, spotkania rodzinne, pikniki i temu podobne. Jeśli będziecie częścią ich związku, 

nie  

będą musieli spotykać się ukradkiem. 

Na początku bałam się, że będzie mi brakowało dramatyzmu i podniecenia, jakie odczuwałam we  

wczesnym okresie mojego związku z Ti-mem. Ale mówiąc prawdę, te dni były bardzo męczące. 

Biegałam z  

nim tu i tam; brałam prysznic dwa, trzy razy dziennie; zawsze musiałam być pewna, że jestem 

umalowana,  

brzuch wciągnięty, a oddech świeży. Dzięki mnie jednej mogłaby się utrzymać wytwórnia 

miętowych gum  

do żucia. 

Uważałam, że jeśli zostaniemy razem, będę musiała zadowolić się tak samo nudnym związkiem, 

jakim  

według mnie było małżeństwo moich rodziców. Sądzę, że wszystko w nim jest do przewidzenia, ale 

w miły  

sposób. Byliśmy ze sobą przez dwa lata, kiedy Tim został przyjęty na studia na uczelni na 

Wschodnim  

Wybrzeżu. Zastanawiałam się, czy nie pojechać z nim, ale wiedziałam, że nie chcę żyć z dala od 

rodziców,  

dziadków i koleżanek. 

Było mi naprawdę trudno znieść jego wyjazd, wiedząc, że nie będziemy w stanie utrzymać tego 

związku na  

odległość i że oboje zwiążemy się z innymi osobami. Ale tak bardzo troszczyliśmy się o siebie 

nawzajem, że  

oboje chcieliśmy, by drugie było szczęśliwe i zadowolone, co oznaczało, że powinniśmy mieć 

możliwość  

widywania się z ludźmi wokół nas. Jesteśmy w kontakcie i nadal pozostaliśmy chyba najbliższymi  

przyjaciółmi, ale nie chodzimy już ze sobą jako chłopak i dziewczyna. Oboje mamy kogoś innego 

w swoim  

życiu. 

FRANNIE, 19 LAT 

 

 

background image

108 

Aleja go kocham... 

Oznaki dojrzałej miłości: 

• rozwija się stopniowo poprzez uczenie się siebie nawzajem; 

• występuje pociąg seksualny, ale ciepłe uczucia/przyjaźń zajmują miejsce centralne; 

• charakteryzuje się spokojem, wyciszeniem, empatią, wsparciem, zaufaniem, pewnością i 

tolerancją  

wobec partnera; nie występuje uczucie zastraszenia; 

• opiera się na głębokim przywiązaniu, znajomości zarówno pozytywnych, jak i negatywnych cech  

drugiej osoby, dojrzałej akceptacji jej niedoskonałości; 

• partnerzy chcą być razem, ale nie są owładnięci obsesją na punkcie związku; 

• opiera się na rzeczywistości; 

• dodaje sił w „zdrowy sposób"; 

• partnerzy mają wysokie poczucie własnej wartości; każdy z nich czuje się wartościowym i pełnym  

człowiekiem zarówno z partnerem, jak i bez niego; 

• indywidualność jest akceptowana; 

• partnerzy wyzwalają w sobie nawzajem to, co najlepsze; związek ich kształtuje; 

• partnerzy są cierpliwi, nie mają potrzeby pośpiechu; w związku występuje poczucie 

bezpieczeństwa i  

nie ma obawy przed utratą partnera; * 

• każdy z partnerów wspomaga rozwój drugiego; 

• jest silna i trwała, ponieważ opiera się na mocnym fundamencie przyjaźni. 

CO MOŻECIE ZROBIĆ TERAZ? 

Jest to dobra sposobność, by omówić z Waszą córką oznaki każdego typu miłości i poprosić ją, by  

zaznaczyła zgodnie z prawdą cechy, które odnoszą się do jej związku. Możecie zrobić to samo, a 

potem  

porównać notatki. Pamiętajcie, że jeśli zaznaczycie wszystkie cechy w kategorii miłości 

uzależniającej i  

żadnej cechy miłości dojrzałej, możecie nie być w stanie nawiązać dialogu, o który Warn chodzi. 

Jeśli  

córka zauważy, że w Waszym odczuciu jej chłopak nie jest stuprocentowym potworem i że 

doceniacie  

jedną dobrą cechę, którą on posiada, jest bardziej prawdopodobne, że Was wysłucha. Możecie 

wtedy  

sku- 

background image

____Zadurzenie, miłość jako uzależnienie i miłość dojrzała       109 

pić się na tym, co w jej postępowaniu jest „zdrowe" i na tym, jak radzi sobie ona w związku. 

Zrobienie tego może od Was wymagać pewnego wysiłku, ponieważ uważacie, że jej chłopak jest 

nic  

niewart. Możecie powiedzieć na przykład coś w tym rodzaju: „Naprawdę szanuję to, że ty i Bob  

chcecie się pewnego dnia pobrać, ale najpierw podejmijcie decyzje, by skończyć szkołę średnią. 

Jest to  

bardzo ważne dla waszej przyszłości i pokazuje, że potraficie podejmować mądre decyzje w tych  

sprawach". W ten sposób nie tylko wspieracie ją, ale subtelnie dajecie jej do zrozumienia, że  

oczekujecie, iż ukończy szkołę. 

Jest to czas na otwarte porozumiewanie się, nie na przesłuchiwanie. Niech wie, że rozumiecie, jak 

to  

jest być zakochanym. Możecie opowiedzieć jej o własnych miłościach z czasów, gdy mieliście 

„naście"  

lat - zarówno o dobrych, jak i złych związkach. Nasze dzieci często uważają, że kiedy my byliśmy 

w ich  

wieku, na Ziemi żyły dinozaury. Jest to doskonały moment na to, aby okazać się rzeczywistymi 

osobami  

dla Waszej córki, a nie starymi ludźmi, którzy nie potrafią zrozumieć tego, co ona czuje. 

W łagodny i racjonalny sposób możecie wytłumaczyć swojej córce Wasze obawy o jej zdrowie -  

emocjonalne i fizyczne - a także o jej bezpieczeństwo. Jeśli to możliwe, postarajcie się nie 

krytykować  

jej chłopaka. Pamiętajcie - nie możecie zmienić jego zachowania. Na tym etapie możecie liczyć na 

to,  

że wpłyniecie na sposób myślenia Waszej córki ojej miejscu w związku. Ostatecznie, 

odpowiedzialność  

spadnie na nią, nie na niego. Kiedy uważamy, że nasze szczęście opiera się na uczuciach lub  

zachowaniach innej osoby, jest to myślenie współzależne: czuję się dobrze, jeśli ty czujesz się 

dobrze.  

Jest to również życie w sposób reaktywny, a nie aktywny. 

W swojej pracy terapeuty, rozmawiając z tysiącami uczniów szkół średnich, stwierdziłam, że wiele  

nastolatek żyje, reagując na nastroje i życzenia swoich chłopaków. W związkach opartych na  

wykorzystywaniu praktycznie wszystkie dziewczęta tak funkcjonują. Teraz nadszedł czas, by 

zwrócić  

Waszej córce uwagę na to zachowanie i zaprosić ją do przeanalizowania jej własnych myśli i 

background image

pragnień. 

Takich kroków, których możecie się podjąć, jest o wiele więcej. Zostały one omówione w rozdziale  

trzynastym. 

Przede wszystkim pamiętajcie jednak, że jesteście ostoją bezpieczeństwa dla Waszej córki.  

Poinformujcie ją, że ma w Was oparcie, tak by zrozumiała, że zawsze może przyjść do domu. 

 

 

Rozdział dziewiąty 

Rola alkoholu i narkotyków 

Od czasów, gdy Wy byliście nastolatkami, nastąpił astronomiczny wzrost spożycia alkoholu i  

narkotyków. Zanim przejdziemy do omówienia niebezpieczeństw grożących Waszej córce ze strony  

chłopaka o skłonnościach do agresji, który zażywa narkotyki i inne używki, pozwólcie przedstawić 

sobie  

pewne „otwierające oczy" dane statystyczne20: 

• zgodnie z raportami Narodowej Rady do Spraw Alkoholizmu alkohol jest najpowszechniej 

spożywaną  

i nadużywaną używką w Ameryce. Jedna dziesiąta wszystkich pijących konsumuje '       połowę  

sprzedawanych napojów alkoholowych; 

• w Stanach Zjednoczonych żyje ponad dziesięć milionów alkoholików; 

• pod wpływem alkoholu dokonuje się sześćdziesiąt procent zgłaszanych przypadków znęcania się 

nad  

dziećmi, większość przypadków przemocy w rodzinie, czterdzieści jeden procent napadów, 

trzydzieści  

dziewięć procent gwałtów i sześćdziesiąt cztery procent zabójstw; 

• trzydzieści pięć do sześćdziesięciu czterech procent sprawców wypadków drogowych, w wyniku  

których zginęli ludzie, piło, zanim zasiadło za kierownicą. Dwadzieścia pięć procent zabitych 

pieszych  

znajdowało się pod wpływem alkoholu w chwili śmierci; 

• osiemdziesiąt procent ofiar samobójstw piło przed odebraniem sobie życia; 

20 Z podobnie dramatyczną sytuacją mamy także do czynienia w Polsce (przyp. red.). 

Rola alkoholu i narkotyków 

111 

• dzieci alkoholików są czterokrotnie bardziej narażone na popadniecie w nałóg alkoholowy niż 

dzieci  

osób nienaduży-wających alkoholu. W Stanach Zjednoczonych żyje 28,6 miliona dzieci 

background image

alkoholików; 

• szacuje się, że 3,3 miliona nastolatków spożywających alkohol w wieku od czternastu do 

siedemnastu  

lat może mieć w przyszłości poważne problemy związane z alkoholizmem; 

• najnowsze badania prowadzone w Stanach Zjednoczonych świadczą o tym, że obecnie dzieci 

zwykle  

sięgają po raz pierwszy po alkohol w wieku około dwunastu lat. Poważne problemy z 

nadużywaniem  

alkoholu u dzieci dziesięcio-, dwunastoletnich nie są niczym niezwykłym; 

• od roku 1966 liczba uczniów szkół średnich, którzy co najmniej raz w miesiącu się upijają, 

wzrosła  

ponad dwukrotnie -z dziesięciu do dwudziestu procent. Specjaliści od detoksykacji twierdzą że 

liczba ta  

jest rażąco zaniżona; 

• młodzi biali mężczyźni piją więcej niż jakakolwiek inna grupa społeczna w Stanach 

Zjednoczonych; 

• według Donalda Goodwina, autora książki Alcoholism: Facts (Alkoholizm. Fakty), najwięcej  

przypadków pijaństwa występuje wśród osób pomiędzy osiemnastym a dwudziestym czwartym 

rokiem  

życia, przy czym znacząco wzrosła w ostatnich kilku latach liczba upijających się nastolatków; 

• większość młodych osób zaczyna pić w okresie dojrzewania. Ostatnie badania nad nadużywaniem  

alkoholu wśród młodocianych wykazały, że alkohol jest najpowszechniej spożywaną używką przez  

osoby pomiędzy dwunastym a siedemnastym rokiem życia; 

• około trzydziestu procent siedemnastotoletnich respondentów ankiety przeprowadzonej przez 

„Weekly  

Reader" doniosło o presji rówieśników, by pić alkohol; 

• spośród dwudziestu siedmiu tysięcy uczniów klas VII-XII szkół publicznych w Nowym Jorku  

jedenaście procent określiło siebie jako uzależnionych od alkoholu; 

• uczniowie starszych klas szkół średnich, biorący udział w ogólnokrajowych badaniach, podali, że  

dziewięciu na dziesięciu z nich próbowało alkoholu przed ukończeniem siedemnastu lat; 

• alkohol zajmuje pierwsze miejsce jako przyczyna śmierci w wyniku wypadków samochodowych 

osób  

pomiędzy piętnastym a dwudziestym czwartym rokiem życia. 

 

 

background image

112 

Ale ja go kocham. 

Jest niezaprzeczalnym faktem, że nastolatki piją alkohol w ilościach wyższych, niż było to 

wcześniej do  

przewidzenia. Kolejnym wymownym faktem pozostaje, że alkohol i narkotyki są obecne w 

ogromnej  

większości związków, w których dochodzi do wykorzystywania. Jakie ma to znaczenie dla Waszej  

córki? Jeśli jej chłopak pije lub zażywa narkotyki, nawet okazjonalnie, jest ona narażona na 

ogromne  

ryzyko. 

Kiedy Steue pil, stawal się inną osobą. Zachowywał się tak, jakby nie dbał o to, co do mnie mówi 

ani jak  

mnie traktuje. To naprawdę ranilo moje uczucia. Wiele razy doprowadzał mnie. do placzu i mówil, 

żebym  

się zamknęla. Czasami chwytał mnie i nie pozwalał, mi odejść. Kiedy był trzeźwy, przepraszał mnie 

i  

tłumaczył, że to nie on mówił te przykre rzeczy, tylko alkohol. Po sześciu miesiącach, spytałam go 

w  

końcu: „Jeśli wiesz, że po wypiciu źle mnie traktujesz, dlaczego nadal pijesz?". Powiedział tylko: 

„Bo  

lubię". Zrozumiałam wtedy, że chodziło mu o to, by mieć usprawiedliwienie dla robienia tego, 

czego nie 

mógłby robić na trzeźwo. 

KATE,17LAT 

Alkohol jest dostępny dla większości nastolatków; wielu rodziców trzyma pewną jego ilość w 

domu,  

łatwo jest też kupić go nawet osobom trzynastoletnim21. Narkotyki stają się równie łatwo dostępne. 

Niektóre narkotyki są obeasie szczególnie popularne wśród nastolatków. Są to: marihuana, crack22,  

metamfetamina, Ecstasy23 , keta-mina, Rohypnol oraz rozpuszczalniki chemiczne (pamiętajcie, że 

tak  

jak z ubraniami, moda na poszczególne narkotyki zmienia się dość 

często). 

Poniższa tabelka przedstawia najczęściej zażywane przez nastolatków używki oraz zmiany w 

wyglądzie  

i zachowaniu Waszej córki i/lub jej chłopaka, które powinny przyciągnąć Waszą uwagę. 

background image

21 W Polsce obowiązuje ustawa zakazująca sprzedaży alkoholu osobom poniżej osiemnastego roku 

życia (przyp. red.). 

22 Skoncentrowana forma kokainy (przyp. tłum.). 

23 W Polsce do najbardziej popularnych wśród młodzieży substancji odurzających należą, poza 

pochodnymi amfetaminy,  

środki psychodeliczne: marihuana/haszysz, grzyby zawierające psylocybinę, LSD, a ostatnio także 

nasiona bielunia (przyp.  

red.). 

Rola alkoholu i narkotyków 

113 

Narkotyk/  

używka 

 

Objawy fizyczne 

 

Zmiany w zachowaniu 

 

Alkohol 

 

Niezdarność ruchów, zata- 

czanie się, niewyraźna  

mowa, zapach alkoholu. 

 

Dezorientacja, brak kon- 

centracji, łatwość popadania  

w depresję lub gniew,  

mdłości i wymioty. 

 

Koka- 

ina/crack/  

Ecstasy 

 

Niemożność zachowania  

spokoju, kłopoty ze snem,  

szybki oddech, rozszerzone  

background image

źrenice, słaby apetyt lub  

całkowity jego brak. 

 

Gwałtowne zachowanie,  

paranoja, halucynacje,  

większa ochota na seks. 

 

Marihuana 

 

Zaczerwienione oczy, bez- 

senność, suchość ust, za- 

mazane widzenie. 

 

Opóźnione reakcje, zmie- 

nione poczucie czasu, utrata  

pamięci, paranoja. 

 

Metamfe- 

tamina 

 

Krwawienia z nosa, su- 

chość i bolesność skóry,  

pocenie się, niewyraźne  

widzenie, drgania mięśni  

twarzy i kończyn, duża  

utrata wagi. 

 

Agresja i wrogość, parano- 

ja, popadanie w panikę,  

niepokój, nadmierna ga- 

datliwość, lęki i nerwowość,  

zły nastrój, fałszywa  

pewność siebie, halucyna- 

cje, głęboka depresja, od- 

czuwanie dziwacznych  

background image

przymusów. 

 

Środki  

wziewne 

 

Niewyraźna mowa, kicha- 

nie, kaszel, krwawienia z  

nosa, niekontrolowane  

oddawanie moczu i kału,  

niebieskawy odcień skóry. 

 

Zawroty głowy, silne bóle  

głowy, mdłości, zmęczenie. 

 

PCP 

 

Brak ostrości widzenia,  

niewyraźna mowa, wol- 

niejsze tempo poruszania  

się. 

 

Halucynacje, przyrost siły,  

bardzo nasilona paranoja,  

utrata pamięci. 

 

Ketamina  

(special K) 

Rohypnol  

(Roofie)  

GHB (Easy  

Lay) 

 

Niezdarność ruchów, zata- 

czanie się, niewyraźna  

mowa. 

background image

 

Dezorientacja, brak kon- 

centracji. 

 

 

 

Ketamina, znana również jako Special K, to narkotyk popularny w amerykańskich klubach 

nocnych.  

W rzeczywistości jest to środek uspokajający przeznaczony dla zwierząt. Różnica pomiędzy dawką  

bezpieczną a przedawkowaniem okazuje się niebezpiecznie mała. 

Roofie (Rohypnol) i GHB (znany także jako Easy Lay) łatwo rozpuścić w napojach gazowanych.  

Sprawiają one, że dziewczyna czuje się pijana i nie wie, co się z nią dzieje, stając się w ten sposób  

łatwą ofiarą gwałtu. Oba narkotyki mogą być też przyczyną śmierci. 

Ecstasy (MDMA) jest bardzo popularna wśród uczniów szkół średnich. Badania na małpach i  

gryzoniach definitywnie dowiodły, że powoduje ona nieodwracalne uszkodzenia mózgu. 

Zapoznawszy się z tymi objawami i zmianami w zachowaniu, możecie po raz kolejny zauważyć  

związek pomiędzy zażywaniem narkotyków i destrukcyjnym zachowaniem, zwłaszcza jeśli chodzi 

o nie- 

pokój, drażliwość i paranoję. Chociaż trwa gorąca debata nad zalegalizowaniem okazjonalnego  

zażywania marihuany, nie można pominąć faktu, że w większości wypadków „trawka" jest 

pierwszym  

krokiem na drodze do „twardych" narkotyków. Ściślej rzecz ujmując, nie można stwierdzić, że  

wszystkie osoby palące marihuanę na pewno przejdą z czasem do zażywania cracku lub heroiny, ale  

prawie bez wyjątku wszyscy konsumenci „twardych" narkotyków zaczynali swe eksperymenty od  

marihuany. 

Jednym z problemów związanych z paleniem „trawki" przez nastolatków jest to, że jej notoryczne  

zażywanie zakłóca pracę układu hormonalnego. Oznacza to, że rozwój fizyczny, emocjonalny i  

umysłowy może być opóźniony od jedenastu do piętnastu lat. Inną trudność, a jest ona szczególnie  

istotna dla Was i Waszej córki, stanowi fakt, że wielu zażywających marihuanę odczuwa niepokój,  

strach i paranoję. Czy zauważacie, jaką rolę mogą te psychologiczne aspekty odegrać w 

zachowaniu?  

Skutki palenia „trawki" mogą być odczuwane przez mózg do dwóch dni. Co więcej, rozwój mózgu 

trwa  

mniej więcej do dwudziestego roku życia. Jednym z obszarów rozwijających się w ostatniej 

kolejności  

background image

jest ten, który odpowiada za zdolność do planowania i podejmowania złożonych decyzji. 

Mogłabym dalej wymieniać przyczyny nadużywania tych substancji, ale w sytuacji Waszej córki 

istotne  

jest tylko to, że ludzie sięgają po narkotyki i alkohol po to, aby uciec od problemów. Mogą to być  

problemy rodzinne, towarzyskie lub związane ze szkołą. Jeśli Wasza córka ma duszę ratownika, 

może  

„zrozumieć", że zażywanie narkotyków 

Rola alkoholu i narkotyków 

115 

przez jej chłopaka stanowi reakcję na jego trudną sytuację. Ważne jest, by wiedziała to, co  

przedstawiam poniżej. 

Jej chłopak zażywa używki dobrowolnie. Za każdym razem, kiedy pije, zapala papierosa, połyka  

tabletkę lub wdycha coś, podejmuje świadomą decyzję, by się odurzyć. A więc decyduje się na  

ucieczkę od problemów, zamiast radzić sobie z nimi w dojrzały sposób. 

Naprawdę nie chcę się teraz z niczym zmagać. Moi rodzice rozwodzą się i wciągnęli mnie w sam 

środek  

tych spraw. Nienawidzę szkoły. Koledzy zachowują się jak idioci. Chciałem umówić się z 

dziewczyną, która  

mi się podoba, ale odmówiła. Teraz chcę się tylko naćpać. 

RYAN,17LAT 

Kiedy jej chłopak jest na „haju", nie można od niego oczekiwać, by podejmował racjonalne lub  

rozsądne decyzje. Wie 

o tym zarówno on, jak i ona. Niektóre dziewczęta usprawiedliwiają oparte na wykorzystywaniu  

zachowanie swych chłopaków, stwierdzając: „Nie myślał tak. Był po prostu pijany i nie wiedział, 

co  

mówi". Może nie wiedział, ale podjął decyzję, by pić i by wobec tego nie odpowiadać za swoje 

czyny i  

słowa. 

Kiedy w grę wchodzi zażywanie narkotyków, gwałtowność i paranoja się nasilają. To „pozwala"  

na to, by brutalne zachowanie jeszcze się wzmogło, oraz podsyca niepewność i uzależnienie 

chłopaka.  

Kiedy chłopak bierze narkotyki, nie dociera do niego, że dziewczyna mówi mu, iż nie patrzyła na 

innego,  

nie współżyła z nikim czy że nie miała zamiaru wzbudzać w nim zazdrości. Jest odurzony i wobec 

tego  

background image

zachowuje się jak szaleniec. 

Kiedy Rick jest pijany, zawsze oskarża mnie o to, że go oszukuję. Zabiera mnie na imprezy, znika 

gdzieś, a  

potem mówi, że zabawiam się z jego kolegami. Kiedy jest pijany, staje się szalony. 

BRITTANY, 15 LAT 

Kiedy chłopak zdradza oznaki skłonności do wykorzystywania, możliwość, że dojdzie do 

fizycznego  

znęcania się, wzrasta jeszcze bardziej, jeśli znajduje się on pod wpływem używki. 

Podczas gdy na trzeźwo chłopak może posuwać się „tylko" do słownej lub emocjonalnej przemocy,  

dziewczyna jest narażona na dużo 

 

 

większe ryzyko, kiedy pije on alkohol lub zażywa narkotyki. Jak już wcześniej zostało 

powiedziane, ten  

rodzaj zachowania ujawnia się nawet wtedy, kiedy chłopak nie znajduje się pod wpływem żadnej  

substancji. 

Len jest jak doktor Jekyll i pan Hyde. Kiedy nie jest naćpany,jest dla mnie bardzo miły, chociaż  

dochodzi między nami do kłótni. Kiedy bierze amfę, staje się brutalny. Popycha mnie i ciągnie za  

włosy. Boję się go, kiedy bierze, i ze strachu nie umiem nic powiedzieć. To znaczy, że jeśli  

potrafi on tak strasznie się zachowywać wtedy, kiedy nie robię niczego, co mogłoby go  

zdenerwować, nie wiem, co stałoby się, gdybym 

coś powiedziała. 

LIZ, 16 LAT 

Alkohol i narkotyki nie powodują przemocy, lecz pozwalają chłopakowi na „poluzowanie"  

wewnętrznych zahamowań i na gwałtowne zachowania. Wtedy zarówno on, jak i Wasza córka 

mogą  

się uciekać do usprawiedliwiania tych czynów wpływem alkoholu, ale, jak już zostało powiedziane,  

najpierw on podjął decyzję, by wypić. 

Innym zachowaniem, które należy rozważyć, jest picie alkoholu lub zażywanie narkotyków przez  

Waszą córkę, aby „dotrzymać mu towarzystwa". Może ona uznać, że jest to dobry sposób, by 

pokazać  

chłopcu, jak bardzo jej na nim zależy. To zjawisko niebezpieczne i bardziej powszechne, niż może 

się  

Warn wydawać. Kiedy dziewczyna pije lub zażywa narkotyki ze swoim chłopakiem z takiego 

powodu,  

background image

daje mu do zrozumienia, że bardziej zależy jej na podtrzymaniu swego chorego związku z nim niż 

na  

swym własnym bezpieczeństwie i zdrowiu. 

Z pewnością spotkaliście się z określeniem „współuzależniony". To, co właśnie opisałam, jest  

zachowaniem osoby współuzależnionej. Poniżej przedstawiam listę cech takich osób, zaczerpniętą z  

książki Melody Beattie Codependent No Morę (Koniec ze współuzależnie-niem). Pokażcie ją 

swojej  

córce i poproście, by zaznaczyła te zachowania, które zauważa u siebie. Osoby współuzależnione: 

1.   Ignorują problemy lub udają, że ich nie ma; 

2.   Udają, że okoliczności nie są tak złe, jak to ma miejsce w rzeczywistości; 

3.   Wmawiają sobie, że jutro sprawy ułożą się lepiej; 

Rola alkoholu i narkotyków 

117 

4.   Są stale zajęte, by nie myśleć o problemach; 

5.   Wpadają w przygnębienie lub chorobę; 

6.   Stają się pracoholikami (zbyt dużo czasu poświęcają szkole lub uprawianiu sportu); 

7.   Kompulsywnie wydają pieniądze; 

8.   Przejadają się; 

9.   Bezradnie przyglądają się, jak problemy stają się coraz poważniejsze; 

10. Wierzą kłamstwom; 

11. Same się okłamują; 

12. Dziwią się, dlaczego czują się tak, jakby miały popaść w obłęd. 

Picie alkoholu lub zażywanie narkotyków przez Waszą córkę może wynikać z tego, że nauczyła się  

radzić sobie z problemami, samooka-leczając się. Tak jak jej chłopak zażywa narkotyki lub pije 

alkohol,  

aby chwilowo zapomnieć o swoich problemach, tak ona może robić to samo, kiedy chodzi ojej 

związek.  

Może czuć się z nim tak nieszczęśliwa i nie widzieć wyjścia z tej sytuacji, że woli zażywać 

narkotyki niż  

stawić czoło problemowi. 

Nie chciałam porzucić swego chłopaka. Bałam się nawet o tym myśleć. Cały czas płakałam, bo  

czułam się nieszczęśliwa, ale robiło mi się niedobrze na samą myśl o zaczynaniu wszystkiego od  

początku. Uspokajałam się tylko wtedy, gdy byłam na haju. Nie musiałam wtedy myśleć o całym  

tym bałaganie, jakim stało się moje życie. 

DEBBY,16LAT 

background image

Jeśli podejrzewacie, że Wasza córka zażywa narkotyki lub pije alkohol, jest to jedna z nielicznych  

sytuacji, kiedy jesteście nie tylko usprawiedliwieni, ale wręcz zobligowani do naruszenia jej 

prywatności,  

aby uzyskać informacje i dowody wszelkimi możliwymi sposobami. Czy pozwolicie na to, by 

narażała  

swoje zdrowie, bezpieczeństwo, a może nawet życie z powodu chłopaka, który zażywa narkotyki i 

ją  

również do tego zachęca? Jestem przekonana, że nie pozwolilibyście jej zażywać narkotyków, by 

mogła  

uciec od faktu, iż jest wykorzystywana w swoim związku. 

Uważnie przeczytajcie poniższą uwagę. Jeśli Wasza córka pije lub zażywa narkotyki, staje się 

łatwym  

obiektem nadużyć ze strony swego chłopaka. Jak wcześniej wspomniałam, kiedy jest on pod 

wpływem 

 

 

11J 

Ale ja go kocham. 

środków odurzających, nie potrafi prawidłowo ocenić sytuacji. Podobnie dzieje się w takich  

okolicznościach z nią. Nie wie, że może wywikłać się z niebezpieczeństwa przemocy; traci 

umiejętność  

działania w swoim własnym interesie. 

Pomóżcie córce zrozumieć, że - poza wszystkimi innymi niebezpieczeństwami - biorąc narkotyki 

naraża  

się na to, że będzie wykorzystywana przez swego chłopaka. Jestem pewna, że zadbacie o profe- 

sjonalną pomoc, by mogła ona wyjść z nałogu. Jeśli nie przyjmie Waszej pomocy, będzie dla Was 

jasne,  

że świadomie zdecydowała się na pozostanie w swym związku i aktywnie uczestniczy w 

nadużywaniu  

narkotyków. Pamiętajcie jednak o tym, że jeśli Wasza córka jest niepełnoletnia, macie prawo 

umieścić  

ją w ośrodku odwykowym bez jej zgody. Może to być najlepsza przysługa, jaką kiedykolwiek jej 

wy- 

świadczyliście. 

Koleżanki mówiły mi, że się głupio zachowuję na imprezach, kiedy za dużo wypiję. Byłam 

background image

złośliwa i  

uprawiałam seks z chłopakami, na których mi wcale nie zależało. Narażałam się na wielkie ryzyko, 

ale,  

dzięki Bogu, nic złego mi się nie stało; nie zaszłam w ciążę albo coś jeszcze gorszego. Koleżanka 

pokazała  

mi nagranie na wideo, które nakręciła podczas imprezy. Brzydziłam się sama sobą. Rzuciłam 

narkotyki i  

od tamtej pory nie tknęłam alkoholu. Wiem, że mam skłonności do popadania w nałogi i mogłabym 

znowu  

wpaść nawet po 

jednym piwie. 

BECKY.17LAT 

Jak wspomniałam w rozdziale szóstym, wiemy obecnie, że młoda osoba, która zaczyna na 

poważnie  

brać narkotyki lub pić alkohol, zatrzymuje się w rozwoju emocjonalnym na tym etapie, chyba że  

otrzyma rzeczywistą pomoc w wydostaniu się z nałogu (sformułowanie na poważnie zostało tutaj 

użyte  

w bardzo szerokim znaczeniu, ponieważ poziom, na którym dochodzi do uzależnienia, jest u każdej  

osoby inny; dla celów tej książki zdefiniuję na poważnie jako regularne i częste użycie). 

Dochodzimy  

tutaj do momentu, w którym należy zadać córce zasadnicze pytanie o to, czy jej chłopak zażywa  

narkotyki. Powiedzmy, że zaczął palić „trawkę" w wieku trzynastu lat, a mając lat czternaście 

dołączył  

do tego alkohol. Powiedzmy nawet, że nigdy nie brał „twardych" narkotyków, ale pali prawie co- 

dziennie i upija się w weekendy. 

Rola alkoholu i narkotyków 

119 

Zadajcie swojej córce pytanie: „Biorąc pod uwagę, że udowodniono naukowo, iż osoba uzależniona  

pozostaje na poziomie rozwoju emocjonalnego wieku, w którym zaczęła brać narkotyki lub pić 

alkohol,  

czy zastanawiałaś się nad poślubieniem trzynastolatka, kiedy sama będziesz miała dwadzieścia pięć 

lat?  

Czy sądzisz, że trzynastoletni chłopiec będzie dobrym ojcem dla twoich dzieci? Jak trzynastolatek  

utrzyma waszą rodzinę? Czy uważasz, że trzynastoletni chłopiec może być tak samo dojrzały jak ty,  

kiedy będziesz mieć dwadzieścia pięć lat? Jakich problemów spodziewałabyś się w takim 

background image

związku?". 

Celem tych pytań jest pomoc Waszej córce w przeanalizowaniu jej rzeczywistej sytuacji w obliczu  

dowodu naukowego, a nie tylko Waszej opinii. Dodatkowo, pytania te skłonią ją do zastanowienia 

się  

nad tym, czego chciałaby w przyszłości, a nie tylko obecnie. Pomogą jej one również otrząsnąć się 

z  

nielogicznych, romantycznych uczuć i wrócić do logicznego myślenia. 

To, co przedstawiłam, stanowi istotę bardzo efektywnej i szeroko stosowanej formy terapii, znanej 

jako  

terapia poznawczo-behawioral-na. Opiera się ona na założeniu, że dysfunkcja jest spowodowana 

przez  

nieracjonalne i fałszywe przekonania. Zadaniem psychotera-peuty jest pomóc klientce w 

przemyśleniu  

swych poglądów i w przeanalizowaniu dowodów przemawiających za nimi oraz przeciw nim. 

Dzięki  

temu musi ona zmienić swój system przekonań na zdrowszy sposób myślenia. Proszę swoje 

klientki, by  

udawały, że są prawniczkami broniącymi w sądzie sprawy, podczas gdy ja jestem sędzią. Klientka 

musi  

logicznie dowieść, że fakty, nie uczucia, jakie mają miejsce w jej związku, są zarówno zdrowe, jak i  

produktywne. Podobnie Wy chcecie postawić swoją córkę twarzą w twarz z jej błędnymi  

przekonaniami -takimi, które nie są oparte na rzeczowych dowodach. To podejście nie tylko 

pomoże jej  

w przetrwaniu obecnej sytuacji z wykorzystującym ją chłopakiem, ale także w rozwiązywaniu  

problemów przez całe życie. 

Mój chłopak robił idiotyczne rzeczy; takie, jakie tylko dziecko mogłoby zrobić. Wpadał w złość z 

powodu  

najgłupszych spraw, które nie miały żadnego znaczenia, i zawsze musiał postawić na swoim. Kiedy 

zrobił  

coś złego, mawiał: „Nie powiesz moim rodzicom, co?". Palił crack ze swymi kolegami. Nie 

cierpiałam  

tego. Za każdym razem, kiedy prosiłam go, żeby przestał, mówił: „Będę palił tyle, ile mi się chce, i 

nie  

powstrzymasz mnie od tego". 

'    ; DEDE,17LAT 

background image

 

 

_AjeJa go kocham. 

HISTORIA FELICII 

Felicia była młodą kobietą, mieszkanką schroniska dla ofiar przemocy w rodzinie, w którym  

pracowałam. Miała zaledwie dwadzieścia lat i była matką dwuletniego chłopca. Kiedy ją poznałam,  

była w piątym miesiącu ciąży, lecz nie z ojcem swego syna. Patrząc na Felicię, łatwo było 

zauważyć,  

że była kiedyś piękną dziewczyną. Jednak teraz jej rudawe włosy były rozczochrane i zniszczone, a  

niebieskie oczy martwe i zgaszone. Miała ziemistą cerę i ogólnie wyglądała na pokonaną przez 

życie i  

swoje własne destrukcyjne zachowania. 

Felicia była dumna z tego, że przez ostatnie siedem miesięcy niczego nie „brała", ale wcześniej 

przez  

pięć lat zażywała narkotyki. Podejrzewała, że jej syn jest opóźniony w rozwoju, ponieważ będąc z 

nim  

w ciąży, nie rzuciła nałogu. Martwiła się także, że dziecko, które miała urodzić, również ucierpi z  

powodu narkotyków, chociaż przestała je zażywać na dwa miesiące przed jego poczęciem. Słusznie  

sądziła, że skutki nadużywania środków odurzających pozostają w organizmie długo po 

zaprzestaniu  

przyjmowania ich. 

Felicia nie pamiętała, czy sięgnęła po narkotyki, aby pomóc sobie, gdy była już w toksycznym 

związku,  

czy najpierw zaczęła zażywać narkotyki i w ten sposób przyciągnęła chłopaka o skłonnościach do  

wykorzystywania. Wiedziała tylko, że oba zdarzenia nastąpiły jedno po drugim w krótkim odstępie  

czasu. 

Zaczęła zażywać narkotyki, kiedy miała piętnaście lat. Kolega zaproponował jej marihuanę na  

prywatce. Miała bardzo surowych rodziców, dlatego branie narkotyków nigdy nawet nie przyszło 

jej do  

głowy. Ale chciała się poczuć częścią towarzystwa na imprezie i zaciągnęła się kilka razy. Ku jej  

zaskoczeniu, spodobało jej się to i jeszcze tego wieczora wypaliła trzyjointy. W krótkim czasie  

regularnie zażywała środki odurzające z nowymi przyjaciółmi, którzy również brali, oraz z 

chłopakiem, z  

którym straciła dziewictwo, kiedy oboje byli naćpani. 

W szesnaste urodziny jeden z kolegów poczęstował ją kokainą i dosyć szybko się uzależniła. 

background image

Uwielbiała  

odczucia po kokainie: pewność siebie, odwagę, otwartość i radość. Początkowo wdychała tę 

substancję  

tylko na imprezach; w krótkim czasie przeszła do zażywania jej w każdy weekend, a później  

kilkakrotnie w ciągu tygodnia. Rodzice nie znali objawów uzależnienia od środków odurzających i 

nigdy  

nie podejrzewali, że ich dziecko mogłoby choćby spróbować narkotyków. 

Rola alkoholu i narkotyków 

121 

Felicia nie miała pieniędzy na kokainę, zaczęła więc oddawać się w zamian za narkotyki. Nie miało 

dla  

niej znaczenia, kim był mężczyzna, pod warunkiem że mógł jej dać „działkę". 

Uciekła z domu i mieszkała pod wiaduktem drogowym w centrum Los Angeles, kiedy odkryła, że 

jest  

w ciąży. Nie zauważyła tego aż do siódmego miesiąca. Ponieważ stale znajdowała się pod 

wpływem  

kokainy, nie zwróciła uwagi na brak miesiączki, a mdłości, osłabienie i zmęczenie odczuwała 

zawsze,  

gdy mijało odurzenie. Dziecko było bardzo spokojne i nie kopało zbyt mocno. Dopiero kiedy 

kumpel po- 

wiedział jej, że robi się coraz grubsza, przyjrzała się swemu brzuchowi i zrozumiała, że jest w 

ciąży. Nie  

poszła do lekarza, gdyż obawiała się, że mógłby zauważyć, iż bierze narkotyki, a wtedy rodzice  

zabraliby ją do domu, do Spokane. 

W czasie ciąży była regularnie bita przez dealera, który dostarczał jej kokainę, i przez inne osoby, 

które  

miały na to ochotę. Chociaż niepokoiło ją to, nigdy nie powiedziała ani słowa, bo bała się, że nie 

dostanie  

narkotyków. Wiedziała, że ma sińce na całym ciele i że uderzono ją w brzuch więcej niż jeden raz. 

Urodziła syna w parku pewnej nocy. Koleżanka, która z nią była, pomogła jej przy porodzie. Nie  

pamiętała szczegółów, ale powiedziano jej później, że jakiś przechodzień wezwał karetkę, która 

zabrała  

ją i dziecko do szpitala. 

Kiedy była w szpitalu, jej synkiem się zaopiekowano i w końcu oddano je rodzinie zastępczej. 

Spędziła  

background image

w szpitalu trzy dni i wyszła z zaleceniem, by nie brać narkotyków. Przez cały czas cierpiała z 

powodu  

silnych objawów abstynencyjnych. 

Chciała zobaczyć swoje dziecko, lecz powiedziano jej, że jego sprawą zajęły się Children's 

Protective  

Sentices (Służby Ochrony Dzieci) i że ma ono prawnego opiekuna. Zabroniono jej widywania 

synka,  

dopóki będzie brała narkotyki. Powiedziano jej, że gdyby chciała mieć z nim jakiekolwiek kontakty 

w  

przyszłości, musiałaby się poddać programowi odwykowemu. Zrobiła to i po sześciu miesiącach  

abstynencji oddano jej dziecko. 

Jednak w niedługim czasie stres związany z opieką nad synkiem spowodował, że zwróciła się w  

kierunku najlepiej jej znanego środka na poprawę samopoczucia. Znalazła dealera i po raz kolejny  

zaczęła zażywać kokainę. 

 

 

122 

Ale ja go kocham. 

Podczas wizyty domowej pracownica socjalna zauważyła wiele oznak, że Felicia znowu bierze  

narkotyki. W mieszkaniu było brudno, a dziecko nie było kąpane. Jego pieluszki nie zmieniano tak 

długo,  

że na pośladkach i członku miało odparzenia. Maleństwo zostało znowu 

zabrane. 

Tym razem powiedziano Felicii, że stanowi ona zagrożenie dla dziecka i będzie musiała rzucić 

narkotyki  

na dobre, jeśli kiedykolwiek chce jeszcze zobaczyć swego synka. Ostrzeżono ją, że otrzyma tylko 

jedną  

szansę i jeśli z niej nie skorzysta, sprawa zostanie ostatecznie 

zamknięta. 

Rodzice Felicii przylecieli do Los Angeles, aby umożliwić jej uczestniczenie w programie 

odwykowym  

w szpitalu. Wynajęli dla siebie mieszkanie i wspomagali ją w walce z nałogiem. W końcu została 

wy- 

pisana ze szpitala i nie wróciła już do narkotyków. Jednak wzorzec, którym kierowała się w 

związkach  

background image

z mężczyznami, nie został złamany. Wdała się w kilka pełnych przemocy romansów, z których 

jeden  

skończył się jej obecną ciążą. Nie tylko bała się o swoje życie, ale teraz wiedziała już, że jej syn, z  

którym dopiero co ponownie się połączyła, może zostać jej zabrany na zawsze, jeśli będzie 

przebywać  

w domu, w którym panuje przemoc. Zrozumiała także, że nie chce, by jej drugie dziecko zaczynało  

życie w takim środowisku. 

Felicia przebywała w schronisku, w którym pracowałam, przez wymagane sześć tygodni. W tym 

czasie  

przeszła badania lekarskie i poddała się intensywnej terapii dotyczącej jej problemów z samą sobą 

oraz  

jej trudnego związku z synem, który zachowywał się już wobec niej dosyć agresywnie. 

Felicia postanowiła wrócić do Spokane i zamieszkać z rodzicami. Tam też urodziło się jej drugie  

dziecko. Nadal wychodzi z nałogu narkotykowego oraz uczestniczy w spotkaniach programu 

Dwunastu  

Kroków24 i kursach dla rodziców. 

24 Bazując na tym programie, pracują liczne grupy samopomocy i grupy wsparcia, między innymi 

alkoholicy i narkomani  

(przyp. tłum.). 

Rozdział dziesiąty 

Jak zapobiegać wykorzystywaniu? 

Procesy zachodzące w rodzinie 

Lektura tego rozdziału może okazać się dla Was bardzo trudna. Chcę, byście wiedzieli od początku, 

że  

doceniam to i nie jest moim zamiarem obwiniać, osądzać, krytykować czy nazywać Was złymi 

ludźmi.  

Analizując składniki rodzicielskiej odpowiedzialności, które „pomogły" Waszej córce wejść w  

destrukcyjny związek z chłopakiem, możemy poznać sposoby, jak pomóc jej wydostać się z niego. 

Dziewczęta nie wybierają związków opartych na przemocy przypadkowo ani nie stają się obiektami  

nadużyć ze strony chłopaków bez przyczyny. Jeśli dokładnie i uczciwie przyjrzycie się swojej 

rodzinie,  

zauważycie pewne zachowania, dzięki którym można było przewidzieć, że Wasza córka zwiąże się  

właśnie z takim chłopakiem. 

Jako rodzice, stanowimy najważniejsze modele ról społecznych, jakie nasze dzieci przyjmą w 

swym  

background image

życiu. Przyswajają one nasze wartości i przekonania oraz uczą się od nas tego, co składa się na  

akceptowane zachowanie, zarówno w dzieciństwie, jak i w dorosłym życiu. Dzieci uważniej 

przyglądają  

się naszym czynom niż słuchają tego, co do nich mówimy. Ważne jest więc, by zachowania, które  

widzą, były zgodne nie tylko z naszym systemem wartości, ale także z tym, co chcemy, by 

naśladowały. 

 

 

124 

Ale ja go kocham... 

Domy, w których występuje przemoc 

W rozdziale szóstym stwierdziłam, że jedną z najpewniejszych oznak, że chłopak będzie posługiwał 

się  

przemocą w swoim życiu, jest fakt, że był on wychowywany w domu, gdzie ona występowała.  

Obejmuje to zarówno wykorzystywanie jego samego, jak i przyglądanie się wykorzystywaniu jego  

matki lub siostry przez ojca. Podobnie jedną z najpewniejszych wskazówek, że dziewczyna stanie 

się  

obiektem nadużyć, jest historia przemocy w jej rodzinie. Dlaczego tak się dzieje? Kiedy 

dziewczyna  

widzi, że jej matka jest wykorzystywana słownie, emocjonalnie lub fizycznie przez mężczyznę, 

dochodzi  

do jedynego możliwego w tej sytuacji wniosku: że na tym polega związek dwojga ludzi, że w taki  

sposób są traktowane wszystkie kobiety w związkach intymnych i że ona sama może spodziewać 

się  

czegoś takiego ze strony chłopaka, z którym się zwiąże. 

Ostatnie badania nad przemocą w rodzinie pokazały, że dzieci wychowywane w takich domach są  

narażone na: 

• wyższe wskaźniki śmiertelności w wyniku zabójstw i samobójstw, 

• częstsze depresje i emocjonalne urazy - takie jak niskie poczucie wartości, 

• agresywniejsze zachowania wobec innych, 

• wysoki wskaźnik przestępczości, 

• słabe wyniki w szkole,     * 

• wyższe ryzyko sięgnięcia po narkotyki i alkohol, 

• wcześniejsze zawieranie małżeństw i wcześniejsze ciąże, 

• kontynuowanie przemocy w swoich dorosłych związkach, ..;   • powracające myśli o zabiciu  

background image

prześladowcy, ,   • poczucie konieczności ochrony swojej matki, 

• niemożność przeżycia „normalnego" dzieciństwa i dorosłości, 

• wczesne przyswojenie zaprzeczania jako mechanizmu radzenia sobie, 

• branie na siebie ról nieodpowiednich do wieku i poziomu dojrzałości, 

• szukanie niebezpieczeństwa i przemocy jako rzeczy „normalnych", 

• wysokie ryzyko znęcania się i wykorzystywania seksualnego dzieci. 

Jak zapobiegać wykorzystywaniu? 

125 

Jeśli Wasza córka była wychowywana w rodzinie, w której miało miejsce wykorzystywanie słowne,  

emocjonalne lub fizyczne, żywi ona błędne przekonanie, że jest to zachowanie akceptowane. Ponie- 

waż jesteście najważniejszymi dla niej wzorami ról społecznych, Ty, jako matka, nie możesz 

powiedzieć  

jej: „Twój ojciec traktuje mnie w ten sposób, ale chcę, by ciebie spotkało w życiu coś lepszego", ani 

Ty,  

jako ojciec, nie możesz uciec się do stwierdzenia: „Jestem okrutny wobec twojej matki. Mówię jej 

wiele  

złośliwych rzeczy, traktuję ją wyjątkowo źle, poniewieram ją dla jej własnego dobra, ale zabiję  

chłopaka, który zrobi coś takiego tobie". Z pewnością widzicie śmieszność takich wypowiedzi. Są 

one  

obłudne, zwłaszcza kiedy idą w parze z Waszym zachowaniem, ale - co gorsza - są też mylące dla  

młodej dziewczyny przeżywającej związek miłosny. Właściwie to, co jej przekazujecie, brzmi: 

„Rób to,  

co ci mówię; nie to, co ja robię". 

Zatrzymajcie się na chwilę, by przyjrzeć się własnemu związkowi lub związkom. Zadajcie sobie  

poniższe pytania na temat tego, co dzieje się w Waszym domu. 

• Czy Wasza córka była świadkiem sytuacji, kiedy mężczyzna obrzucał kobietę wyzwiskami, takimi 

jak:  

„ dziwka", „kurwa", „głupia", „śmieszna" i tym podobne? 

• Czy mężczyźni są w Waszym domu uważani za lepszych od kobiet? Ten stosunek może 

przejawiać  

się w zachowaniach, takich jak naśmiewanie się lub podszyte ironią sprawdzanie, jak idzie kobiecie  

naprawa samochodu, kranu lub praca w ogrodzie. Mają one na celu wywołanie w niej poczucia, że 

nie  

potrafi wykonać „męskiej roboty". Czy mężczyźni są traktowani lepiej? 

• Czy kobiety stanowią w Waszym domu przedmiot żartów? 

background image

• Czy części ciała kobiecego są u Was określane wulgarnymi słowami, takimi jak: „cyce", „dupa",  

„cipa", „zad" i tak dalej? 

• Czy zdarzyło się, że mężczyzna w Waszym domu uderzył, pchnął, szarpał, powstrzymywał siłą 

kobietę  

od zrobienia czegoś? 

• Czy kiedykolwiek mężczyzna wybuchnął gniewem i wyszedł z domu? 

• Czy córka w Waszym domu często widuje matkę, gdy ta płacze z powodu trudności z partnerem? 

• Czy kobieta w Waszym domu jest bierna, kiedy ma inne zdanie niż mężczyzna? 

 

 

Ale ja go kocham. 

• Czy w Waszym domu ostatnie słowo należy zwykle do mężczyzny? 

• Czy matka powiedziała córce, że obowiązkiem kobiety jest zaspokoić seksualnie mężczyznę, 

ulegać  

jego zdaniu, śmiać się z jego dowcipów, zajmować się każdą jego potrzebą, być gotową na każde 

jego  

pragnienie, nie narzekać, cierpieć przez całe życie, „przyjmować to, co dostaje", „wybaczać i  

zapominać", traktować mężczyzn jak dzieci, być pomocną, naprawiać wszystko to, co w związku 

się  

psuje? 

• Czy córka lub matka słyszały opinię, że są niczym bez mężczyzny? 

Jeśli odpowiedzieliście twierdząco na więcej niż jedno z tych pytań, zachęcam Was do  

przeanalizowania modelu związku, jaki przekazujecie swojej córce. Skoro chcemy, by nasze dzieci  

kopiowały nasze pozytywne zachowania, jest zrozumiałe, że będą one również powtarzały te  

negatywne. Jeśli Wasz związek nie jest tym, czego życzylibyście sobie dla Waszej córki, może  

chcielibyście skorzystać z indywidualnej lub rodzinnej porady psychologicznej lub przeczytać jeden 

z  

wielu doskonałych poradników, których lista została zamieszczona na końcu książki? Jeśli jednak  

znaleźliście się w takiej sytuacji, nie mówcie córce: „Serce mnie boli, gdy patrzę na twój związek z 

tym  

chłopakiem. Nie widzisz, co on z tobą robi? Nie sądzisz, że zasługujesz na coś lepszego?". Mogłaby 

to  

samo powiedzieć Warn. 

Nie mogłam znieść wysłuchiwania kłótni mojej mamy z jej facetem. Wyzywalją w okropny  

background image

sposób; czasami rzucał różnymi przedmiotami. Słyszałam, jak mama płacze i tłumaczy się przed  

nim. Zawsze czułam wtedy ucisk w żołądku. Oczywiście, oni myśleli, że śpię, kiedy się kłóciii. Nie  

wiem, jak mogli tak myśleć, bo zachowywali się bardzo głośno. Musiałabym być głucha, żeby  

ich nie słyszeć. Rano mama miała ten głupi, przylepiony uśmiech i udawała, że nic się nie stało.  

Nienawidziłam tej jej miny. 

Kiedy poznałam chłopaka, nigdy nie chciałam wracać do domu. Nie dbałam o to, jak on mnie  

traktuje, pod warunkiem że nie musiałam iść do domu, do tych kłótni. Mama była wstrząśnięta,  

kiedy odkryła, że mój chłopak nie jest najlepszą partią na świecie. Jak mogła tak myśłeć? Ten  

gość był jej czwartym facetem; ciągle opowiadała mi, jaki zły był mój ojciec. Czego oczekiwała  

ode mnie? 

,      . ., ANGELA,17LAT 

Jak zapobiegać wykorzystywaniu? 

127 

Alkohol i narkotyki 

Zażywanie bądź nadużywanie narkotyków i alkoholu przez rodziców jest czynnikiem, który 

przyczynia  

się do nawiązywania przez dziewczęta związków opartych na wykorzystywaniu. Kiedy młoda 

kobieta  

widzi, że sposobem na złagodzenie stresu lub ucieczkę od problemów jest kieliszek, tabletka 

(przepisana  

lub nielegalna), wdychanie cra-cku lub jointa, nie widzi niczego złego, gdy jej chłopak stosuje te 

same  

mechanizmy radzenia sobie. W rzeczywistości uznaje je ona za wybór do przyjęcia, którego może  

dokonać, kiedy presja jej związku stanie się przytłaczająca. 

Kiedy rodzice dziewczyny zażywają narkotyki lub piją alkohol, stają się dla niej emocjonalnie, a 

może i  

fizycznie, nieosiągalni. Uczy się ona, że nie może na nich polegać i kiedy ma problem, musi starać 

się  

rozwiązać go sama. Kiedy rodzice są pijani lub na „haju", zachowują się w taki sposób, w jaki nie  

zachowaliby się na trzeźwo. To uczy dziewczynę akceptowania nieprzewidywalnych zachowań we  

wszystkich swoich związkach. Gdy rodzice zażywają środki odurzające, córka uczy się 

utrzymywania  

wstydliwej „ułomności" rodzinnej w tajemnicy i dzięki temu potrafi doskonale kryć się ze swoimi  

sekretami również przed bliskimi. Co więcej, uczy się, że jej rodzina posiada jakiś „defekt", co 

może  

background image

przetłumaczyć jako: „We mnie jest jakiś defekt". 

Jeśli ojciec zażywa narkotyki lub pije alkohol, córka widzi, że matka zamartwia się jego 

wymykającym  

się spod kontroli zachowaniem, ciągle błaga go, by przestał brać, jest rozdrażniona, płacze, 

dostosowuje  

się do jego nastrojów, napominając dzieci, by też to robiły („Musimy wszyscy być cicho. Tatusia 

boli  

głowa. Jest chory".), czuje się odpowiedzialna za jego leczenie albo razem z nim zaczyna pić lub  

zażywać narkotyki. 

Mój ojciec jest pijakiem. Mogę to teraz powiedzieć, bo przestałam już udawać, że tak nie jest.  

Przez długi czas nie mogły do mnie przychodzić koleżanki i wszystko kręciło się wokół picia  

mojego ojca. To było chore. Kiedy pije, jest naprawdę podły, więc kiedy byłam mała, zawsze  

uważałam, że traktuje mnie tak, bo to ja jestem zła. Mama próbowała wytłumaczyć mi, że taka  

nie jestem, ale on krzyczał także na nią, a ona czuła się winna. Kiedy zaczęła pić razem z nim,  

miarka się przebrała. Była taka obłudna. Dzięki Bogu, zostało mi mniej niż rok do czasu, kiedy  

będę mogła opuścić dom. 

MOIRA.17LAT 

 

 

Ale ja go kocham... 

Depresja i niepokój 

Czy Ty lub Twój partner cierpicie na częste nawroty depresji i niepokoju? Nie należy ich mylić ze  

smutkiem, który ogarnia nas od czasu do czasu. Depresja różni się od smutku pod wieloma 

względami.  

Podczas gdy smutek jest przejściowy - przychodzi i mija, zależnie od działania hormonów, pór roku 

lub  

jakiejś szczególnej przyczyny stresu - depresja, z definicji, trwa przez większość dnia przez co 

najmniej  

dwa tygodnie. Dodatkowo, jeśli wpadłeś w depresję, bezustannie odczuwasz smutek, niepokój, 

pustkę  

lub brak zainteresowania zwyczajnymi czynnościami, z których wykonywania nie czerpiesz żadnej  

przyjemności (stan ten zwany jest anhedonią). Można u ciebie również zaobserwować pięć lub 

więcej  

z poniższych objawów: 

• zmiany apetytu - utrata apetytu, często wiążąca się z utratą wagi lub wilczy apetyt, prowadzący do  

background image

tycia, 

• problemy ze spaniem - bezsenność lub ciągła senność, 

• brak energii i uczucie zmęczenia, 

• pobudzenie i drażliwość, 

• poczucie braku wartości, beznadziei lub winy, 

• trudności z myśleniem, podejmowaniem decyzji lub koncentracją uwagi, 

• myśli o śmierci lub samobójstwie; próby samobójcze, 

• chroniczne bóle, które nie mijają pomimo leczenia, 

• nadmierna płaczliwość. 

Niepokój może objawiać się jako strach, podenerwowanie lub pobudzenie bez określonej przyczyny 

lub  

występujące z konkretnego powodu. Niepokój jest właściwie strachem przed utratą w przyszłości  

miłości, środków finansowych lub godności. 

Depresja lub niepokój w przeszłości dziewczyny jest ważna dla jej związku z kilku przyczyn. Po  

pierwsze dzieci rodziców ze skłonnością do popadania w depresję same są narażone na znacznie  

większe ryzyko depresji, przy czym stosunek dziewcząt na nią cierpiących do chłopców ma się jak 

dwa  

do jednego. Leon Cytryn i Donald McKnew w swej książce Growing Up Sad: Childhood  

Depression and Its Tre-atment (Dorastanie w smutku. Depresja dziecięca i jej leczenie) stwierdzają,  

że depresja dziecka jest widoczna w jego wypowie- 

Jak zapobiegać wykorzystywaniu? 

129 

dziach. Czuje się ono beznadziejne, bezradne, bezwartościowe, nieatrakcyjne, niekochane i winne, 

a  

myśli samobójcze przemykają mu przez głowę. 

Po drugie nastrój i zachowanie Waszej córki zmieniają się, kiedy przebywa ona w domu, w którym  

panuje przygnębienie. Jej twarz i postawa wyrażają smutek, często płacze, jej ruchy i reakcje  

emocjonalne są powolne, ma zaburzenia łaknienia i snu, osiąga słabe wyniki w szkole, jest drażliwa 

i  

skarży się na dolegliwości, których fizycznych przyczyn nie można znaleźć. 

Kiedy rodzice są w depresji, nie potrafią zadbać o dziecko i prawidłowo go wychowywać. Brak im  

energii i nie umieją skupić uwagi na tym zadaniu. Kiedy dziewczynka jest zaniedbywana, boi się 

porzu- 

cenia. W jej wychowaniu brak konsekwencji, uczy się więc ona radzić sobie sama. Może mieć  

poczucie winy z powodu smutku rodziców, potrafi doskonale dostroić się do ich nastrojów i zwykle  

background image

staje się ratownikiem lub pomocnikiem, który wychodzi naprzeciw przygnębionemu lub  

zaniepokojonemu rodzicowi. Wszystkie te zachowania czynią ją dobrą kandydatką do związku 

opartego  

na wykorzystywaniu. 

Lęk przed porzuceniem urzeczywistnia się w związku Waszej córki, kiedy nie chce ona zerwać z  

chłopakiem, bojąc się, że zostanie sama. On z kolei gra na jej uczuciach, strasząc ją, że ją rzuci i  

znajdzie sobie inną. Brak konsekwencji w wychowywaniu prowadzi do tego, że dziewczyna nigdy 

nie  

wie, na co się zdecydować. Ponieważ wyrosła w takim środowisku, chaos, który występuje w  

destrukcyjnym związku, wydaje jej się czymś normalnym. 

Kiedy dziewczyna czuje się winna z powodu smutku rodzica, wyrośnie na osobę, która nie tylko 

uzna,  

że jej obowiązkiem jest poprawiać samopoczucie chłopaka, ale również, że jest on w złym nastroju 

z jej  

winy. Ponieważ była przyzwyczajona do przewidywania nastrojów swego rodzica, teraz wypatruje 

w  

wyrazie twarzy i każdym ruchu ciała chłopaka oznak przygnębienia, które mogą być spowodowane  

przez nią. Zauważywszy je, zaczyna grać dziewczynę, jakiej zawsze pragnął, tak jak w dzieciństwie  

grała wymarzoną córeczkę swoich rodziców. Jak już wcześniej zostało powiedziane, dziewczyna, 

która  

została wyszkolona na „dobrą małą pomocnicę", teraz z łatwością przenosi ten model zachowania 

do  

swego związku z chłopakiem. 

 

 

130 

Aleja go kocham... 

Mama jest ciągle w depresji. Tata staral się jej pomóc, ale w końcu się poddał i wyprowadził  

się. Chciał zabrać mnie ze sobą, ale nie mogłam zostawić mamy. Byłam pewna, że targnie się na  

swoje życie, jeśli to zrobię. Tata powiedział, że jest mu przykro, ale zasługuje na lepsze życie niż  

to, jakie prowadzi z mamą, bo ona nie próbuje pomóc sama sobie. To było cztery lata temu.  

Teraz mama dużo płacze i mówi, że jej życie jest beznadziejne. Mówi, że jestem jej jedynym  

jasnym punktem w życiu. Myślę, że tak jest, ale nie domyśliłabym się tego po jej zachowaniu.  

Mam już dosyć presji, bym była doskonała. Mam też powyżej uszu ciągłego sprawdzania, czy  

ona dobrze się czuje. Jestem szczęśliwa tylko wtedy, kiedy spotykam się ze swoim chłopakiem,  

background image

którego mój tata nie znosi. Tata mówi, ze on jest dla mnie niedobry i manipuluje mną, tak jak to  

moja mama robiła z nim. Mój chłopak żyje w strasznej rodzinie, która ciągle się kłóci. Liczy, że  

ja dam mu szczęście, i nie zamierzam go zawieść. 

ROSA, 16 LAT 

Granice 

Granica jest linią, która określa lub wyznacza kres. W rodzinie uwidacznia się ona poprzez sposoby  

wzajemnego okazywania sobie szacunku przez jej członków jako odrębnym jednostkom. Dotyczy 

ona  

także umiejętności obdarzania ślę nawzajem zaufaniem i zaspokajania wzajemnych potrzeb. W  

„zdrowej" rodzinie granica występuje pomiędzy rodzicami a dziećmi. Może ona przebiegać także  

pomiędzy samymi dziećmi, gdy rodzice mają wobec każdego z nich odmienne 

oczekiwania. 

Ważne jest, jakiego rodzaju granice występują w Waszej rodzinie. Istnieją dwa podstawowe rodzaje  

struktur rodziny odnośnie granic. Większość rodzin mieści się gdzieś pomiędzy nimi na osi 

spójności ro- 

dziny. Granice występujące w rodzinach splątanych są niejasne, zamazane i niewyraźne. Rodzice są  

zbyt łatwo dostępni, a ich kontakt z dziećmi może przybierać formę ciągłego krążenia wokół nich i  

wkraczania w ich prywatność. Ponieważ dzieci są tak bardzo związane z rodzicami, nie udaje im się  

rozwinąć niezależności myślenia i zachowania oraz nie przyswajają umiejętności koniecznych do  

tworzenia normalnych związków poza rodziną. Podczas gdy mama i tata są zaw- 

Jak zapobiegać wykorzystywaniu? 

131 

sze przy dzieciach - w domu, na boisku, w samochodzie wiozącym do szkoły - w rzeczywistości  

dziewczyna w splątanej rodzinie otrzymuje komunikat, że nie potrafi samodzielnie decydować o 

sobie i  

że potrzebuje kogoś, kto będzie się nią opiekował. Takie podejście rozwija w niej niskie poczucie  

własnej wartości, co odegra znaczącą rolę w wielu dziedzinach jej życia - także w jej związku z  

chłopakiem. 

Skrajnie odmienne procesy zachodzą w rodzinie opartej na wyobcowaniu. Tutaj granice są zbyt  

sztywne, powodując, że każdy z członków rodziny funkcjonuje sam. Dystans interpersonalny jest  

ogromny; dzieci nie proszą o pomoc, kiedy jej potrzebują. Komunikacja w takiej rodzinie jest 

napięta i  

ostrożna. 

Moi rodzice nie mogliby zwracać mniejszej uwagi na to, gdzie jestem lub co robię. Każdy jest  

zamknięty w swoim małym światku; prawie ze sobą nie rozmawiamy. W moim domu panuje ciągłe  

background image

napięcie. Myślę, że nawet nie drgnęłaby im powieka, gdyby dowiedzieli się, że miałam pierwszy  

stosunek w wieku czternastu lat i że teraz współżyję z chłopakiem. Nie jest on dla mnie zbyt miły,  

ale to lepsze niż przebywanie w tym domu. 

CARLA.15LAT 

Czasami rodzice są bardzo despotyczni i nie pozwalają swojej córce na wolność: myśli („O czym  

myślisz?", „Nie powinnaś tak myśleć"), poruszania się („Dokąd idziesz? Z kim będziesz?"),  

wypowiadania się („Nie mów tak", „Zbyt mało wiesz, aby wyrażać taką opinię") i tak dalej. To 

sprawia,  

że dziewczyna nie ufa swoim własnym myślom, zachowaniom i sądom. Postrzega ona 

kontrolowanie  

jako normalną, a nawet pożądaną rzecz. Myśli: „Moja mama i tata zachowują się tak samo, jak mój  

chłopak, a oni przecież mnie kochają". 

CO WIĘC MACIE ROBIĆ? 

Może niektóre przedstawione przeze mnie sytuacje przypominają Warn coś. Może po przeczytaniu  

kilku opisów powiedzieliście do siebie: „To brzmi, jakby było o mnie" albo: „Całkiem jak w naszej 

ro- 

dzinie". Pochwalani Waszą uczciwość i rzetelność w krytycznym spój- 

 

 

132 

rżeniu na swoją rodzinę. Jest to duży krok w kierunku poprawy 

sytuacji Waszej córki. 

Więc co teraz macie robić? Decyzja zależy od sytuacji. Jest oczywiste, że pozostawanie w związku  

opierającym się na przemocy jest bardzo szkodliwe dla dzieci. W większości stanów takie sytuacje 

są  

uważane za wykorzystywanie emocjonalne i stanowią podstawę do wszczęcia dochodzenia przez  

Children's Protective Services (Służby Ochrony Dzieci) oraz ewentualnego zabrania dzieci. 

Namawiam  

Was do głębokiego zastanowienia nad tym, czego chcecie dla swojej córki. Czy uznasz, że jako 

matka  

zrobiłaś wszystko, co było w Twojej mocy, a Twoja córka poślubi mężczyznę, który będzie ją  

wykorzystywał? Takiego samego mężczyznę jak ten, z którym sama żyjesz? Czy jako ojciec 

uznasz, że  

należycie wywiązałeś się ze swego zadania, jeśli Twoja córka poślubi mężczyznę, który będzie ją  

obrzucał wyzwiskami, poniżał, bił i wykorzystywał seksualnie? Jestem pewna, że nie. W 

background image

przeciwnym  

wypadku nie czytalibyście tej książki. 

Nadszedł więc czas, by podjąć zdecydowane kroki dotyczące Waszego własnego związku. Istnieje  

szeroki wybór terapii indywidualnych, małżeństw i rodzin w cenach dostępnych dla osób o różnych 

do- 

chodach. Organizacje zajmujące się leczeniem zostaną przedstawione w ostatnim rozdziale książki,  

jednak zrozumcie, że strach przed nieznanym - czy dotyczy to samej terapii, czy jej kosztów - nie 

musi  

być przeszkodą, uniemożliwiającą uzyskanie potrzebnej pomocy. Prawie w każdym dużym mieście  

działają tanie poradnie psychologiczne. Jeśli korzystasz z programu pomocy społecznej, dowiedz 

się w  

swoim ośrodku, czy możesz uzyskać fundusze na ten cel. Jeśli jesteś członkiem jakiejś wspólnoty  

wyznaniowej, możesz skorzystać z pomocy poradni parafialnej. Jeżeli terapia ma się powieść, oboje  

rodzice muszą być chętni do wzięcia na siebie swojej części odpowiedzialności za destrukcyjny  

związek. 

W mojej prywatnej praktyce rodzice zazwyczaj określają dziecko jako „sprawiające problemy" i 

proszą,  

abym je „naprawiła". Z punktu widzenia terapii dziecko takie jest określane mianem nosiciela 

symp- 

tomu. Jego rodzice uważają, że to nie oni potrzebują leczenia, że terapia rodzin nie ma 

uzasadnienia,  

ponieważ problemy w rodzinie sprawia to konkretne dziecko. Może udać mi się „naprawić" 

dziecko, ale  

później wraca ono do domu, do swojej rodziny, która zachowuje się tak samo jak wtedy, gdy 

zaczynało  

ono terapię. Jak widzicie, kiedy Wasza 

Jak zapobiegać wykorzystywaniu? 

133 

córka ma problemy z wykorzystującym ją chłopakiem, mogą one mieć źródło w Waszym domu.  

Terapia rodzin, a czasami indywidualne porady dla rodziców dziewczyny, mają zasadnicze 

znaczenie. 

Tak jak chłopak Waszej córki w pełni kontroluje swoje wybuchy, tak i Wy panujecie nad swoim  

zachowaniem. Możecie zaprzestać kłótni ze swoim partnerem przy dzieciach. Możecie szukać  

pomocy w rozwiązaniu Waszych problemów. Pamiętajcie, że panujecie nad trzema sprawami:  

własnymi myślami, własnym zachowaniem i własnymi reakcjami (włącznie z reakcjami wobec  

background image

wykorzystującego współmałżonka). Kończąc terapię, będziecie pewnie potrafili efektywniej  

porozumiewać się, wyrażać swój gniew i rozczarowanie w inny sposób; poprawi się wasza 

samoocena  

i staniecie się wewnętrznie silniejsi. Może też się okazać, że Wasz partner nie chce się zmieniać i 

Wasz  

związek będzie musiał się rozpaść. 

Jeśli macie problemy z alkoholem i/lub narkotykami, teraz jest najlepszy czas na to, aby rozpocząć  

program odwykowy, taki jak na przykład Dwanaście Kroków (w tym celu należy zapisać się do 

Ano- 

nimowych Alkoholików, Anonimowych Narkomanów lub temu podobnych organizacji), albo 

program  

leczenia szpitalnego. Pierwszym krokiem do trzeźwości jest chęć przyznania się do swego 

problemu i  

otrzymanie pomocy. Jeśli Twój współmałżonek pije alkohol lub bierze narkotyki, pomocne będą  

programy takie, jak Al-Anon. 

Depresja, niepokój i inne kłopoty z nastrojem zwykle mijają w trakcie terapii lub są dodatkowo 

leczone  

farmakologicznie. Zachęcam do złożenia wizyty u lekarza rodzinnego w tej sprawie. Mówiąc o  

wpływie, jaki Wasz nastrój wywiera na Waszą córkę, jestem przekonana, że sami również nie 

chcecie  

żyć w taki sposób. Z pewnością wolelibyście wieść szczęśliwe i pełne życie. Jest ono w zasięgu  

Waszej ręki, jeśli zrobicie krok w kierunku zdrowia. 

Pamiętajcie, proszę, że tak jak Wasza córka nie jest ofiarą czynów swego brutalnego chłopaka, tak i  

Wy nie jesteście ofiarami narkotyków lub alkoholu, depresji lub własnego destrukcyjnego związku.  

Podjęliście decyzję, by w nim grzęznąć i pokazać swojej córce, że jest to akceptowany sposób 

życia. 

Dla dobra Waszej córki - oraz innych dzieci, które macie - zachęcam Was, byście byli odważni i  

jeszcze dzisiaj podjęli działania. Nie jest zbyt późno, by się zmienić, ani by pokazać Waszej córce, 

że  

możecie to zrobić. Nie jest zbyt późno, by stać się jej bohaterami. 

 

 

134 

Ale ja go kocham. 

HISTORIA SUE 

background image

Kiedy w 1998 roku Sue zgłosiła się do mnie na leczenie, miała czterdzieści pięć lat. Jej związek z  

wykorzystującym ją mężem trwał od dwudziestu czterech lat i zaczął się, kiedy oboje byli w szkole  

średniej. Historia jej rodziny jest zarówno interesująca, jak i niepokojąca. Sue urodziła się na 

Tajwanie i  

kiedy miała trzy tygodnie, została umieszczona w sierocińcu. W jej rodzinie było już zbyt wiele  

dziewczynek. Przebywała tam do czasu, gdy w wieku czterech lat została adoptowana przez 

mieszane,  

azjatycko-amerykańskie małżeństwo z południowej Kalifornii. Ludzie ci chcieli mieć dzieci, ale po  

siedmiu latach nieudanych prób pogodzili się z faktem, że są bezpłodni. 

Sue miała tylko mgliste wspomnienia czasu spędzonego w sierocińcu; pamiętała jedynie uczucie  

samotności i smutku. Swoje piąte urodziny wspominała jako szczęśliwe i czuła, że cała uwaga 

rodziców  

skupiała się wtedy na niej. Kolejne dwa lata były dobre, a potem jej matka zaszła w ciążę, co oboje  

rodzice uznali za cud. Byli tak podnieceni, że nastrój ten udzielił się również Sue. Z 

niecierpliwością  

oczekiwała dziecka, sądząc, że będzie „jej". 

Douglas, „cudowny chłopiec", przyszedł na świat ku ogromnej radości i podnieceniu całej rodziny. 

Po  

jego narodzinach życie Sue drastycznie się zmieniło: prawie o niej zapomniano. Jej rodzice nie 

tylko ją  

zaniedbywali, skupiając całą skroją uwagę na niemowlęciu, ale zaczęli traktować ją jak kogoś w 

rodzaju  

Kopciuszka. W wieku siedmiu lat Sue sprzątała cały dom, prała i prasowała. Często się zdarzało, że  

schodząc na dół zastawała swoją rodzinę przy obiedzie, chociaż jej nikt 

nie zawołał. 

W miarę jak ona i jej brat rośli, Sue była coraz bardziej ignorowana. Była wzorową uczennicą, 

uczyła  

się dużo i dostawała same piątki. Z kolei Douglas był bardzo słabym uczniem, ale doskonałym 

sportow- 

cem. Rodzice emocjonowali się jego sprawnością fizyczną i nigdy nie opuścili żadnych zawodów, 

w  

których uczestniczył. Ale kiedy Sue otrzymywała nagrody za doskonale wyniki w nauce, jej rodzice 

nie  

byli obecni. Nauczyciele dziwili się temu, ponieważ, zgodnie ze stereotypem, Azjaci kładą duży 

nacisk  

background image

na osiągnięcia w nauce, bagatelizując 

sport. 

Sue poznała Barry'ego na zajęciach z angielskiego w szkole średniej. Nie był przystojny, ale to nie 

miało  

znaczenia. Barry zwrócił na 

Jak zapobiegać wykorzystywaniu? 

135 

nią uwagę i to jej wystarczyło. Podczas ich pierwszej randki, zanim poszli do kina, zaprosił ją do 

domu i  

przedstawił swojej matce. Jego ojciec zmarł, kiedy Barry miał dwanaście lat, i matka stała się  

najbardziej dominującą osobą w jego życiu. Był jedynakiem, Azjato-Amerykani-nem w drugim  

pokoleniu, i najważniejszą osobą w życiu swojej matki. Sue powiedziała, że był „niewiarygodnie 

zepsuty  

i nigdy nie robił niczego źle". 

Sue i Barry dostali się na ten sam uniwersytet. Sue otrzymała stypendium, pokrywające częściowo  

koszty nauki, a resztę czesnego opłacała sama. Chociaż było to z dala od jej rodzinnego miasta, ani 

ro- 

dzice, ani brat nigdy jej nie odwiedzili i nie dbali o to, czy przyjedzie do domu na wakacje lub 

święta.  

Pamięta, że kiedyś zapowiedziała swój przyjazd na Boże Narodzenie. Na kominku wisiały trzy  

świąteczne skarpety, lecz żadna z nich nie była przeznaczona dla niej. 

Barry w czasie studiów był bardzo zazdrosny o czas i uwagę Sue, ale sam często umawiał się z 

innymi  

dziewczętami. Nawet podczas randki dzwonił do Sue, by upewnić się, że spędza ona noc w 

akademiku.  

Powiedziała, że nie oczekiwała, że będzie on wierny tylko jej, bo przecież jest mężczyzną i ma  

„potrzeby" natury seksualnej, których ona w swoim mniemaniu nie potrafiła zaspokoić. Sama nie 

miała  

ochoty na spotykanie się z innymi, była więc zadowolona, że może zostawać w akademiku i się 

uczyć. 

Kiedy wzięli ślub, czuła się najszczęśliwszą dziewczyną na świecie. Barry dostał się na 

stomatologię,  

więc przyszłość jawiła jej się jako wygodna i pewna. Uważała się za szczęściarę, ponieważ spotykał 

się  

z wieloma dziewczętami, ale ostatecznie wybrał ją. 

background image

Przeprowadzili się do jego matki, by mógł uczęszczać do szkoły. Sue zdobyła kwalifikacje pomocy  

dentystycznej, planując wspólną pracę, kiedy Barry ukończy studia. Życie z teściową, jak przewidy- 

wała, było trudne. Dyrygowała ona całą rodziną i nie ukrywała swej pogardy dla Sue. Pomagała 

synowi  

na wszelkie sposoby, włącznie z prasowaniem jego bielizny. Nie pozwalała Sue gotować, twierdząc, 

że  

lepiej wie, jak przygotować jedzenie dla swego jedynaka. Barry nie chciał współżyć z Sue, kiedy 

matka  

była w domu - czyli właściwie stale - lub kiedy obawiał się, że może przyjść do domu. W 

rezultacie, w  

ciągu trzech lat wspólnego zamieszkiwania z jego matką doszło między nimi do czterech zbliżeń. 

Za  

każdym razem były one pospieszne i nie dały Sue satysfakcji. ,;; 

 

 

Kiedy Barry ukończył studia i otworzył prywatną praktykę, kupili swój pierwszy dom i wkrótce 

urodził  

im się syn. Barry nie był przy porodzie swego dziecka; Sue wiedziała, że spotkał się wtedy z inną 

ko- 

bietą, ale nigdy nie wspomniała o tym. Była szczęśliwa, że ma dziecko. Sue pamiętała, że w 

kolejnych  

latach jej mąż codziennie ją poniżał. W rzeczywistości obrzucał ją tymi samymi wyzwiskami, 

których  

używali jej niedbali i okrutni rodzice, mówiąc do niej: „pomylona", „tępa", „brzydka" i „idiotka". 

Nie  

kłóciła się z nim i jeszcze bardziej koncentrowała uwagę na synku. 

Sue bała się gniewu Barry'ego. Starała się robić wszystko, by go nie zdenerwować. Kiedy jednak  

wpadał w złość, zwijała się w kłębek, chowając głowę. Nie śmiała prosić o czas lub uwagę ze 

strachu  

przed jego gniewem. Nadal spotykał się z innymi kobietami i szydził z jej talentów i umiejętności. 

Kiedy ich syn poszedł do przedszkola, Sue zaczęła pracować dla Barry'ego jako pomoc 

dentystyczna i  

księgowa. Chciała po szkole być w domu z synem, więc księgi rachunkowe zabierała do domu, 

często  

pracując nad nimi do drugiej w nocy. Jednak to, co robiła, nie zadowalało jej męża, który ciągle ją  

background image

krytykował. 

Kiedy mój poprzedni pacjent przysłał Sue do mnie, była ona niezwykle chuda i wyglądała na o 

wiele  

więcej lat, niż w rzeczywistości miała. Ubrania wisiały na niej i widać było, że są dość stare. Nie 

nosiła  

makijażu i wyglądała na zmęczoną. Mówiła wolno i monotonnie. Jej syn miał wtedy dwanaście lat. 

Była  

fizycznie i seksualnie wykorzystywana przez swego męża, ale umniejszała okrucieństwo jego 

czynów.  

Miewała częste i natarczywe myśli samobójcze i uważała, że jest to dla niej jedyne wyjście. Kiedy  

spytałam ją, dlaczego po prostu nie rozwiodła się ze swym mężem, spojrzała na mnie zdziwiona i  

powiedziała: „Nigdy nie mogłabym się z nim rozwieść. Nie mogłabym być sama. Nie poradziłabym  

sobie. Poza tym zabrałby mi syna i nigdy bym go już 

nie zobaczyła". 

Zwróciłam jej uwagę na rzecz oczywistą, że jeśli się zabije, również nie zobaczy już więcej swego 

syna,  

a on w spadku po niej otrzyma przekonanie, że jego matce tak mało zależało na nim, że wolała 

odejść  

niż być przy nim. Poczuła się obrażona moją wypowiedzią, ale dobrze było zobaczyć ją w gniewie.  

Spytałam, czy mąż straszył ją kiedykolwiek zabraniem jej syna. Zaprzeczyła, ale była przekonana, 

że  

tak by się stało. W każdym razie ponownie zapewniła, że nie zniosłaby samotności. 

Jak zapobiegać wykorzystywaniu? 

137 

Jest rzeczą oczywistą, że w swym małżeństwie była bardziej samotna niż byłaby, żyjąc bez męża, 

ale  

nie potrafiła tego zrozumieć. 

Sue przychodziła na sesje raz w tygodniu, chociaż jej mąż nic nie wiedział o jej terapii, a ja nie 

mogłam  

do niej dzwonić, by się o tym nie dowiedział. Nie powiedziała mu, ponieważ była pewna, że to 

potwier- 

dziłoby jego przekonanie o jej „szaleństwie". Poza tym nie chciała wywoływać gniewu swojej 

teściowej  

i wiedziała, że rozniosłaby ona tę wiadomość po całej rodzinie. Ponieważ Sue miała myśli 

samobójcze,  

background image

trudno było mi jako psychoterapeutce pozostawać bez możliwości kontaktu z nią. 

Nie obmyśliła planu swego samobójstwa; po prostu miała niejasne uczucie, że w jej sytuacji tak 

byłoby  

lepiej. Ponieważ w jej przypadku nie występowało bezpośrednie zagrożenie targnięcia się na swoje 

ży- 

cie, nie mogłam wysłać jej do szpitala psychiatrycznego bez jej zgody. W stanie Kalifornia nie 

wymaga  

się od psychoterapeuty, by zgłaszał władzom fakt czyjegoś znęcania się nad współmałżonkiem. Nie  

mogłam podjąć żadnych działań w sprawie Sue i jedyne, co mi pozostało, to wysłuchać jej i być do 

jej  

dyspozycji, kiedy miała ochotę na rozmowę. 

Nadal każdego tygodnia widuję się z Sue. Nie zmieniła swego zdania i nadal nie chce denerwować  

swego męża, chociaż rozumie już teraz, że stosuje on wobec niej przemoc na każdym kroku.  

Zdecydowała się zaakceptować wykorzystywanie jako warunek trwania jej małżeństwa. 

Jasno widać, w jaki sposób procesy zachodzące w rodzinach Sue i Barry'ego przysposobiły ich do  

takiego małżeństwa, jakie stało się ich udziałem. Sue w gruncie rzeczy powiedziano, że jest nic  

niewarta; nie była ceniona przez swoją rodzinę. Mówiono jej, że ktoś inny -jej brat -jest ważniejszy 

niż  

ona. Miała być cicho, służyć rodzinie i nigdy się nie uskarżać. Była wdzięczna już za to, że miała 

gdzie  

się przespać. Znała uczucie porzucenia od najwcześniejszego dzieciństwa i przerażała ją myśl, że  

mogłoby się to powtórzyć w jej życiu. Robiła, co uważała za konieczne, by do tego nie dopuścić. 

Z kolei Barry'ego obdarzano nieograniczoną ilością przywilejów i uważano, że jest doskonały we  

wszystkim, co robi. Był mężczyzną w rodzinie Azjatów i w dodatku jedynakiem. Jego matka miała  

nienaturalną obsesję na jego punkcie i na swoim przykładzie uczyła go, że kobiety są po to, by go  

obsługiwać i pozwalać mu robić to, na co ma ochotę. On był królem. 

 

 

138 

Ale ja go kocham... 

Niestety, poprzez przykład Sue jej nastoletni syn również zobaczył, jak mężczyźni i kobiety 

„powinni"  

zachowywać się w związku i zaczął wobec niej używać tych samych słów, których używał jego 

ojciec.  

Ponieważ „poświęciła swe życie" chłopcu, jest to dla niej szczególnie bolesne. Nadal nie robi ona 

background image

nic,  

by zmienić swą sytuację i uważa, że nie jest w stanie niczego zrobić. W rzeczywistości sądzi, że 

być  

może mężczyźni mają rację co do niej. Miota się pomiędzy sprzecznymi uczuciami, chcąc 

wydostać się  

ze swego związku, bojąc się samotności i utraty syna. 

Rozdział jedenasty 

Dziewczęta, które wykorzystują chłopców 

Mówiliśmy już o tym, by nie uważać Waszej córki za ofiarę wykorzystującego ją chłopaka, że do  

pewnego stopnia uczestniczy ona w swym związku; poznaliśmy także przyczyny, dla których 

zdecydo- 

wała się na pozostanie w nim wbrew logice. 

Z mojego doświadczenia w pracy nad związkami opartymi na przemocy - zarówno pomiędzy  

nastolatkami, jak i dorosłymi - wiem, że czasami dziewczyna jest czynnym uczestnikiem swego  

własnego wykorzystywania. Jeśli jesteś kobietą, przypomnij sobie swoje lata nauki w szkole 

średniej.  

Czy pamiętasz dziewczyny, które obgadywały Cię za plecami, próbowały odbić Ci chłopaka i 

złośliwie o  

Tobie plotkowały? Było to emocjonalne wykorzystywanie. Chociaż wiemy, że dziewięćdziesiąt 

siedem  

procent aktów fizycznej przemocy popełnianych jest przez mężczyzn i chłopców, kobiety i 

dziewczyny  

znęcają się emocjonalnie nad innymi dosyć często. Wasza córka może być prześladowcą  

emocjonalnym. 

Wykorzystywanie to może występować w formie czynu lub zaniechania. Kiedy Wasza córka 

obrzuca  

chłopaka wyzwiskami, jest to akt czynny. Aktem zaniechania może być „zapomnienie" o tym, by  

przyjść po chłopaka, kiedy kończy on pracę. Jest to celowe sprawianie bólu lub po prostu  

odzwierciedlenie tego, z czym spotykała się ona w swoich związkach rodzinnych. Dziewczyna 

może  

więc sama używać przemocy lub odpłacać się za przemoc ze strony chłopaka. 

 

 

Ale ja go kocham. 

Kiedy mam wykłady w szkołach średnich, często po zajęciach przychodzą do mnie chłopcy, by  

background image

porozmawiać. Oto niektóre z ich wypowiedzi: 

„Moja dziewczyna dostaje szału, kiedy tylko powiem «cześć» innej dziewczynie. Czy nie wolno mi  

przyjaźnić się z dziewczętami? Czasami jest to dziewczyna, której prawie nie znam, która chodzi ze  

mną na zajęcia i chcę być tylko uprzejmy". 

„Ona stale chce wiedzieć, gdzie jestem. Kiedy nie przebywam z nią, mówi, że na pewno mi na niej 

nie  

zależy. Zawsze stara się wywołać we mnie poczucie winy". 

„Jeśli nie zadzwonię do swojej dziewczyny co najmniej raz wieczorem, oskarża mnie o to, że nie  

troszczę się o nią i zaczyna płakać. Przecież widziałem ją przez pół dnia w szkole. Czy nie wolno 

mi  

mieć 

własnego życia?" 

„Zawsze kiedy chce czegoś ode mnie, dąsa się, a jeśli nie dostanie 

tego, płacze. Nie znoszę tego". 

„Mówi mi, o której godzinie mam do niej zadzwonić albo przyjść. Jeśli nie zrobię tego o 

wyznaczonej  

porze, wkurza się". 

„Ciągle płacze, ale przysięgam, że to nie moja wina. Jest taka uczuciowa. Wiem, że jej rodzice 

sądzą,  

że płacze przeze mnie". 

„Mam wrażenie, że ciągle przepraszam za rzeczy, których nie zrobiłem. Wmawia mi, że gapię się 

na  

dziewczyny, kiedy tego nie robię. Kocham ją i nie oglądam się za ipnymi. Nie potrafię jej o tym 

przeko- 

nać, więc zawsze kończy się tym, że ją przepraszam, żeby poczuła się 

lepiej". 

Takie wypowiedzi rzucają nowe światło na destrukcyjne związki. Kim są prześladowcy w tych  

sytuacjach? Skoro żaden z tych chłopców nie miał skłonności do wykorzystywania, w jaki sposób  

emocjonalnie szkodliwe zachowania dziewczyny mogły przyczyniać się do przemocy z jej strony? 

Tak  

jak w wypadku działań chłopaka, który wykorzystuje dziewczynę, zachowania te mają swoje źródło 

w  

niskiej samoocenie i poczuciu niepewności. Dziewczęta o skłonnościach do wykorzystywania  

przyciągają chłopców o podobnych inklinacjach. Oboje są dla siebie toksyczni w związku. 

Ważne jest, byśmy jako rodzice nie pozwalali na „uprzywilejowanie kobiet", kiedy myślimy o  

background image

zachowaniach opisanych przez chłopców. Kiedy chłopak traktuje w taki sposób naszą córkę,  

nazywamy to emocjonalnym znęcaniem się - więc dlaczego nie miałoby być na odwrót? Możecie  

sądzić, że jej zachowanie stanowi po prostu reakcję na wyko- 

Dziewczęta, które wykorzystują chłopców 

141 

rzystywanie ze strony chłopaka lub formę obrony. Jednak takie rozumowanie oznacza, że  

wykorzystywanie jest w porządku, pod warunkiem że znajduje uzasadnienie. Gdyby to była 

prawda, to  

chłopak Waszej córki miałby rację, bijąc ją, gdy uzna, że ona go obraża. Miałby prawo nazywać ją  

„dziwką", jeśli jego zdaniem tak się zachowuje. I nie byłoby nic złego w tym, że ją zgwałcił, skoro 

miała  

na sobie krótką spódniczkę, ponieważ „sama się o to prosiła". 

Moja dziewczyna nazywała mnie „kutasem"przy swoich znajomych. To było poniżające.  

Wszystkie dziewczyny śmiały się i uważały, że jest to fajne. Powiedziałem jej, jak się z tym czuję,  

i poprosiłem, żeby przestała. Skoro nie zrobiła tego, zrozumiałem, że jestem z dziewczyną, która  

mówi, że mnie kocha, ale nie dba o to, co czuję. 

GREG, 18 LAT 

Niektórzy chłopcy szeptem mówili o nieprzewidywalnych i zmiennych nastrojach swoich 

dziewczyn i o  

strachu, jaki to w nich wzbudza. 

Janis wściekała się o najmniejszą rzecz. Nigdy nie wiedziałem, co ją wyprowadzi z równowagi,  

więc chodziłem wokół niej na paluszkach. Kiedyś rzuciła mi w głowę talerzem, bo spóźniłem się  

o dziesięć minut; innym razem chwyciła mnie za koszulę i oderwała wszystkie guziki, ponieważ  

nie chciałem iść na ten sam film, co ona. 

MIKĘ, 16 LAT 

Chłopcy zwykle nie zgłaszają na policji, że dziewczyna fizycznie znęca się nad nimi. Sądzą, że 

ludzie  

śmialiby się z nich lub stroili żarty z ich braku męskości. Żyją z taką samą tajemnicą i wstydem, o 

jakim  

opowiadają wykorzystywane dziewczęta. 

Jak już wspomniałam, dziewczęta mają podobne poczucie niepewności jak chłopcy, jednak obawy  

dziewcząt są społecznie akceptowane. Ze względu na swój brak pewności chłopcy są narażeni na  

wiele zachowań o cechach emocjonalnego i werbalnego nadużycia, które omówiliśmy wcześniej. 

Oto  

jeszcze kilka historii zasłyszanych od chłopców: 

background image

Kiedy byliśmy w grupie, opowiadała kawały, w których mężczyźni wychodzili na durniów.  

Dziewczęta się śmiały, ale kiedyś jeden z moich 

 

 

14: 

Ale ja go kocham. 

kolegów powiedział: „O co chodzi z tym, że faceci są ciągle zawstydzani? Dlaczego  

dziewczynom wolno mówić, co im się chce o facetach, a nas nazywa się potworami, kiedy  

mówimy takie same rzeczy o dziewczynach?". 

Wiecie co? Miał absolutną rację. Gdybym opowiedział kawał poniżający kobiety, cały świat  

zwaliłby mi się na głowę, ale kobiety stale opowiadają takie kawały o mężczyznach. Nie pojmuję  

tego. 

RÓB, 15 LAT 

Oboje, ja i moja dziewczyna, mamy pagery. Nasi rodzice dali je nam, żeby wiedzieć, gdzie  

jesteśmy. Ona czasami non-stop mnie wzywa i oczekuje, że od razu oddzwonię. Chodzimy do  

różnych szkół i ona stale myśli, że robię coś z dziewczynami z mojej szkoły, co nie jest prawdą.  

Jeśli nie mogę oddzwonić do niej natychmiast, płacze i mówi, że nie mogłem zadzwonić, bo byłem  

z inną dziewczyną. Nie wiem, co mam zrobić, żeby się uspokoiła i przestała być taka wyma- 

gająca. 

ANTHONY, 16 LAT 

Stale musi ze mną być. Nawet nie mogę nigdzie pójść ze swoimi kolegami, jeśli ona ma nie iść. 

Wszyscy  

koledzy mówią mi, że jest jak pasożyt wysysający ze mnie życie. Nie wiem, co mam robić. Kiedy 

nie jestem  

z nią, wpada w histerięsJeśli nie będę spędzał więcej czasu 

z kolegami, stracę ich. 

JACK.16LAT 

Gdzie się podziała Złota Reguła? Jestem pewna, że uczyliście córkę, by „czyniła innym tak, jak 

chce, by  

jej czyniono". Po tym, co tu przeczytaliście, musicie zapytać siebie: „Gdyby to moją córkę tak 

trakto- 

wano, czy uważał(a)bym, że jest to do przyjęcia?". 

Przyjrzyjcie się zamieszczonej w rozdziale szóstym liście zachowań, które charakteryzują 

potencjalnego  

prześladowcę. Jeśli podej-zaełraMManiże Wasza córka przejawia wobec swego chłopaka, pokażcie 

background image

jej  

tę listę. Na przykład czasami to dziewczyna zbyt wcześnie mówi chłopakowi, że go kocha, po to, by  

upewnić się, że on czuje wobec niej to samo. Jak już mówiłam, te dwa krótkie słowa są dla 

dziewczyny  

jak przynęta. Uwielbia wypowiadać je i uwielbia je słyszeć. 

Dziewczęta, które wykorzystują chłopców 

143 

Znaliśmy się ze Stacy z kościoła, ale chodziliśmy do innych szkół i nie mieliśmy wspólnych  

znajomych. Wydawała się miła, więc pewnego dnia po mszy spytałem, czy nie poszłaby do kina  

w następny piątek. Zachowywała się normalnie w kinie i później, kiedy poszliśmy do Starbucks .  

Nie trzymałem jej za rękę ani nie pocałowałem jej na dobranoc, bo uważałem, że nie byłoby to  

w porządku. Kiedy tego wieczora przyszedłem do domu, na mojej automatycznej sekretarce  

nagrana była wiadomość od niej. Powiedziała, że chyba się we mnie zakochała i nie może się  

doczekać, kiedy mnie znowu zobaczy. To było dziwne. Przecież ledwo mnie poznała. Już się z  

nią więcej nie umawiałem, chociaż ciągle do mnie wydzwaniała. 

ROŃ, 17 LAT 

Książki na temat poczucia własnej wartości - wymienione w końcowym rozdziale - mogą pomóc  

Waszej córce zrozumieć jej obawy, niepewność i wątpliwości co do własnej osoby. Może ona 

znaleźć  

dzięki nim korzenie swoich destrukcyjnych zachowań i zrozumieć, że zachowuje się w niezdrowy  

sposób, który z pewnością nie przysporzy jej popularności wśród chłopców. Pomocna może się 

również  

okazać terapia, podczas której zostaną omówione zagadnienia zaufania, szacunku (wobec siebie i  

innych), wrażliwości, poczucia bezpieczeństwa i współczucia. Być może Wasza córka wstydzi się  

swojego postępowania, ale nie wie, jak ma je zmienić. Może czuć się bezradna i nie panować nad  

sytuacją. Może także uważać, że jest ofiarą swoich nastrojów. Zapoczątkowanie dialogu z córką na 

ten  

temat może być tym, czego ona potrzebuje. 

HISTORIA JANY 

Jana przyszła do mnie na prośbę swojej matki, która sądziła, że jej córka jest „ofiarą" 

wykorzystywania  

w związku. Dziewczyna miała piętnaście lat; była bardzo ładna i nad wiek mądra. 

Na pierwszą sesję przyszły obie, matka i córka. Kobieta wyjaśniła, że jej małżeństwo z ojcem Jany 

było  

związkiem wyjątkowo destrukcyjnym. Porzuciła go przed sześciu laty, uciekając z domu w nocy z 

background image

Jana  

i jej młodszym bratem. Przebywała z dziećmi przez miesiąc w schroni- 

25 Sieć kawiarni w Stanach Zjednoczonych (przyp. tłum.). 

 

 

144 

Ale ja go kocham... 

sku dla ofiar przemocy w rodzinie. Od tamtego czasu Jana nie widziała ojca. 

Jana określiła związek swoich rodziców jako „straszny" i powiedziała, że była szczęśliwa, kiedy się  

rozwiedli. Pomimo iż tamten okres był trudny, a fakt opuszczenia rodzinnego domu okropny i 

przera- 

żający, bardzo podziwiała matkę za podjęcie tej decyzji i za jej siłę. 

Matka Jany nie wyszła ponownie za mąż, ale miała dwa długotrwałe związki z miłymi 

mężczyznami.  

Pierwszy z nich zakończył się, ponieważ jej partner chciał wziąć z nią ślub, a ona nie czuła się na to  

przygotowana. Drugi związek rozpadł się, kiedy mężczyzna został przeniesiony służbowo na 

Wschodnie  

Wybrzeże, a matka Jany nie chciała narażać dzieci na kolejną przeprowadzkę, sądząc, że przeżyły 

one  

już wystarczająco dużo zmian w swoim życiu. O obu mężczyznach Jana wyrażała się z czułością i  

mówiła, że jej ich brak. 

Jana nie widziała niczego złego w swym związku z piętnastoletnim Darrenem, chociaż jej matka  

twierdziła, że każdego wieczora kilkakrotnie rozmawiają przez telefon, spędzają większość czasu  

razem, a Jana często płacze. Zamartwiała się, że jej córka powiela cykl przemocy, jakiego była  

świadkiem w związku swoich rodziców. 

Podczas kolejnych trzech sesji indywidualnych stało się dla mnie jasne, że związek tej pary 

nastolatków  

jest rzeczywiście dość toksyczny. Jednak to Jana była w nim prześladowcą. To ona dzwoniła do 

Dar- 

rena kilka razy w ciągu dnia, by upewnić się, że jest tam, gdzie zapowiedział, że będzie. Stawała się  

bardzo zazdrosna, kiedy zaledwie spojrzał na inną dziewczynę w szkole, nawet jeśli dziewczyna ta 

była  

zwykłą koleżanką. Bez końca oskarżała go o to, że chce być z kimś innym, i wyzywała go 

obelżywymi  

słowami, takimi jak „dupek" i „pawian", by poczuł się niepewnie. 

background image

Jana rzeczywiście dużo płakała, jak mówiła jej mama, ale było to spowodowane tym, że Darren  

próbował podkreślać swoje znaczenie, prosząc ją, by przestała tak często do niego dzwonić i 

sprawdzać  

go. Powiedział jej, że ją kocha i nie myśli o innych dziewczynach. Ona jednak życzyła sobie, by  

zapewniał ją o swojej miłości wiele razy w ciągu dnia i była tą, która pierwsza wyznała swe uczucie 

już  

na ich pierwszej 

randce. 

Wskazałam jej szkodliwe zachowania i zasugerowałam, że mogą one wynikać z jej potrzeby  

upewnienia się, że Darren jej nie opuści, jak to się stało z jej ojcem i dwoma partnerami jej matki. 

Na  

tamte doświadczenia nie miała żadnego wpływu, ale teraz, bojąc się i czując 

Dziewczęta, które wykorzystują chłopców 

145 

niepewność, uważała, że musi sprawować pełną kontrolę nad swoim związkiem. 

Jana zrozumiała moje wyjaśnienia i wstydziła się za swoje zachowanie. Zapewniłam ją, że w 

związku  

kochających się ludzi nie ma miejsca na kontrolę, że partnerzy czują się wolni w swoich wyborach.  

Jeśli się kochają, nie ranią się wzajemnie. Kontrolując Darrena, Jana nie mogła być pewna, czy jest 

on  

z nią ze strachu, czy dlatego, że naprawdę zależy mu na niej. W każdym razie była przekonana, że 

w  

końcu opuściłby ją, ponieważ był zmęczony jej brakiem szacunku. 

Kiedy Jana była już w stanie wyjaśnić, na czym polegało jej zachowanie i czym było 

spowodowane,  

skupiłyśmy się na rozwiązaniu jej problemów z niską samooceną, lękiem przed porzuceniem, 

urazami,  

jakie pozostały jej po pełnym przemocy małżeństwie jej rodziców, prawdziwym i 

niewypowiedzianym  

żalem, jaki odczuwała po stracie przyjaciół swojej matki oraz lękiem ojej własną przyszłość w  

związkach z mężczyznami. 

 

 

Rozdział dwunasty 

Dlaczego nastolatki nie mówią? 

background image

Jak rozmawiać, z córką na temat wykorzystywania? 

Uczyliście swoją córkę, że może rozmawiać z Wami na każdy temat. Wysłuchiwaliście jej  

przepełnionych strachem opowieści o potworze, który mieszka w szafie. Zapewnialiście ją, że 

wszystko  

pójdzie dobrze w jej pierwszym dniu w przedszkolu. Współczuliście jej, kiedy jej najlepsza 

przyjaciółka  

postanowiła nie być już dłużej jej najlepszą przyjaciółką, ponieważ bardziej polubiła nową 

dziewczynkę  

w klasie. Dlaczego więc teraz, kiedy spotkała ją najbardziej przerażająca i najtrudniejsza sytuacja w  

życiu, nie chce z Wami o tym porozmawiać? 

Byliśmy sobie tacy bliscy. Rozmawialiśmy o wszystkim i o niczym. Kiedy miala siedem lat, 

zmarlajej  

matka, więc od tamtej pory bytem dla niej i mamą, i tatą. Uświadamiałem ją na temat życia; to ze 

mną  

przyszła porozmawiać, kiedy dostała pierwszą miesiączkę. Nie czuła się przy tym nieswojo ani nie 

była  

zażenowana. Poszliśmy nawet na lody, by uczcić początek j ej kobiecości. 

Po pierwsze nie rozumiem, jak mogła związać się z takim chłystkiem jak jej chłopak. Ale tak 

naprawdę  

chcę po prostu porozmawiać z nią o tym. Nie wiem, czy ma jakieś kłopoty. Nie wiem, czy on nie 

robi jej  

krzywdy. Nie wiem, czy uprawiają seks. Wiem tylko, że ona dużo płacze i nie chce mi powiedzieć 

dlaczego.  

Odkąd on się pojawił, czuję się tak, jakby wykluczyła mnie ze swojego życia. Na początku 

musiałem  

przemyśleć swoją opinię na jego temat, aby stwierdzić, czy nie jestem zwyczajnie zazdrosny o 

nowego  

mężczyznę 

Dlaczego nastolatki nie mówią? 

147 

w życiu córki, który tak jakby zajmował moje miejsce. Przez pierwsze tygodnie wydawał się dość 

miłym  

dzieciakiem. Później ona zaczęła emocjonalnie podupadać. Po dwóch miesiącach przestała 

pokazywać mi  

swoje oceny i musiałem sam dowiadywać się o nie w szkole. Stopnie się pogorszyły. 

background image

Ciągle próbuję porozmawiać o nim z córką, ale ona tylko przybiera postawę obronną i mówi, że nic 

o nim  

nie wiem. Widzę, że jest rozdarta. Chciałaby, aby pomiędzy nami było tak jak dawniej, ale chce też  

zatrzymać jego. Nie wiem, jak do niej trafić. 

CARL,47LAT 

Być może takie same zmartwienia i frustracje były Waszym udziałem. Rodzice często zadają 

pytanie:  

„Gdzie się podziała nasza córeczka?". Nagle zmieniła się w kogoś, kogo z trudem rozpoznajecie i z 

kim  

nie potraficie się porozumieć. Wykluczyła Was ze swego życia. 

Nastoletnie dziewczęta nie rozmawiają z rodzicami na temat swoich destrukcyjnych związków z 

wielu  

powodów. Przeanalizujmy je. 

Nie rozumieją, że ich związek jest destrukcyjny 

W rozdziale drugim omówiliśmy zachowania emocjonalnie i werbalnie szkodliwe, które często nie 

są  

zauważane. Pokażcie córce różne listy zachowań, które zamieszczono w tej książce. Może to mieć  

głęboki wpływ na postrzeganie przez nią jej związku. Może do tej pory nie zdawała sobie sprawy, 

że  

ma problem, więc dlaczego miałaby z Wami o tym rozmawiać? 

Jest dla nich bardzo ważne, by być w związku z chłopakiem 

Presja rówieśników w szkole średniej jest wielka. Jedna z kardynalnych zasad brzmi: „Jeśli nie 

masz  

chłopaka, musi być z tobą coś nie tak". Niektóre dziewczęta gotowe są zrobić niemal wszystko, by 

za- 

trzymać chłopca przy sobie. Godzą się nawet na znoszenie cierpień w związku opartym na  

wykorzystywaniu. 

Uważają, że zazdrość i zaborczość są synonimami miłości 

Ponieważ Wasza córka nie ma doświadczenia w „chodzeniu", wydaje jej się, że kiedy chłopak 

zabrania  

jej patrzeć na innych chłopców, 

 

 

148 

Ale ja go kocham... 

background image

oznacza to, że ją kocha. Może także sądzić, że chęć spędzania z nią każdej wolnej chwili i ciągłe  

sprawdzanie, gdzie się ona znajduje, jest najwyższą formą miłości. 

Widzą przemoc w domu 

Jak to zostało szczegółowo omówione w rozdziale dziesiątym, jeśli w Waszym domu na co dzień  

występuje przemoc, Wasza córka może uznać, że wrzaski, bicie, wyzwiska i inne formy  

wykorzystywania jej przez chłopaka są do przyjęcia. Jak może prosić was o radę, jeśli jesteście w 

takiej  

samej sytuacji jak ona? Co moglibyście jej powiedzieć? „Rób to, co ci mówię; nie to, co ja robię"?  

Ponieważ widzi, że nie potraficie skutecznie radzić sobie we własnym życiu, sądzi, iż rozmowa z 

Wami  

na temat jej związku nie miałaby sensu. Możliwe jest również, że nie chce przysparzać Warn  

dodatkowego zmartwienia. 

Boją się 

Często chłopcy o skłonnościach do wykorzystywania uciekają się do gróźb, takich jak: „Jeśli ze 

mną  

zerwiesz, pobiję twego młodszego brata", „Powiem wszystkim, że jesteś dziwką", „Zabiję twojego 

psa",  

„Zabiję się", „Dopadnę cię, kiedy się będziesz tego najmniej spodziewała". Ktoś, kto wypowiada 

takie  

zdania, nie jest z całą pewnością zrównoważonym młodym człowiekiem. Ze względu na jego 

brutalne  

zachowanie dziewczyna ma powody, by wierzyć tym groźbom. Podobnie jak i Wy. Faktem jest  

bowiem, że siedemdziesiąt pięć procent wykorzystywanych kobiet, które padają ofiarą zabójstw z 

ręki  

swoich partnerów, ginie, gdy próbuje opuścić związek. 

Nie chcą, by rodzice myśleli, że nie potrafią one 

prawidłowo ocenić sytuacji 

Spójrzcie na to jej oczami. Właśnie wtedy, kiedy tak bardzo zależy jej, byście jej ufali, popełnia 

błąd w  

wyborze chłopaka. Ponieważ jest nastolatką i Waszą córką, nie chce wyjść przed Wami na osobę  

niemądrą. 

Nie chcą utracić wolności 

Możecie ustalić surowsze zasady lub ściślej kontrolować zachowanie córki, kiedy wychodzi ze 

swoim  

chłopakiem, po to, by ją w ten sposób 

background image

Dlaczego nastolatki nie mówią? 

149 

chronić. Aby zapobiec temu, przestaje się ona z Wami porozumiewać. Wie, że kiedy powie Warn, iż  

wychodzi z koleżankami, możecie jej nie wierzyć i pomyśleć, że w rzeczywistości ma zamiar 

spotkać  

się ze swoim chłopakiem, i może to być prawda. Nie dowierzacie jej, więc ustalacie bardziej  

rygorystyczne reguły postępowania od tych, które obowiązywały, zanim zaczęła się z nim widywać. 

Nie chcą, by nakłaniano je do zerwania z chłopakiem 

Wie, jakie macie o nim zdanie. Jeśli opowie Warn jeszcze więcej o jego złym postępowaniu, 

możecie  

zabronić jej widywać się z nim, a to byłoby dla niej nie do zniesienia. Stoi przed dylematem: 

wybrać  

chłopaka czy rodziców? Nie stawiajcie jej ultimatum, jeśli nie jesteście przygotowani na 

konsekwencje,  

które mogą się Warn nie spodobać. Rozmawiałam z bardzo wieloma rodzicami, którzy rozpaczają,  

ponieważ ich córki wyprowadziry się z domu, by żyć ze swymi chłopakami. Nie wiedzą, jak 

nakłonić je  

do powrotu, zwłaszcza jeśli dziewczęta ukończyły osiemnaście lat i zgodnie z prawem są 

pełnoletnie. 

Czują się winne 

Jeśli dziewczyna jest aktywna seksualnie, może odczuwać prawdziwe wyrzuty sumienia, ale wstyd 

i  

strach nie pozwalają jej porozmawiać z Wami na ten temat. Pewna moja młodziutka klientka 

zaraziła  

się chorobą weneryczną od swego chłopaka. Przerażała ją sama myśl, że musi powiadomić o tym  

rodziców, ale rozumiała, że potrzebuje pomocy lekarskiej. Przyprowadziła rodziców do mojego 

gabinetu,  

by ich poinformować. Nie mieli pojęcia, że jest aktywna seksualnie. Kiedy powiedziała im o 

chorobie,  

błagała ich z płaczem, by jej nie znienawidzili; zapewniała, że ich kocha i przepraszała. Jeśli córka  

zażywa narkotyki lub pije alkohol, boi się powiedzieć Warn o tym, ponieważ jest to nielegalne i jest  

rzeczą normalną, że obawia się waszej dezaprobaty. 

POCZĄTEK ROZMOWY 

Zanim zaczniecie rozmowę z córką, zwróćcie baczną uwagę na swoje własne uczucia i uprzedzenia  

wobec jej związku z chłopakiem, który 

background image

 

 

150 

Ale ja go kocham... 

ją wykorzystuje. Nie poruszajcie tego tematu podczas rozmowy. Oczywiste jest, że chcecie, by z 

nim  

zerwała, ale nawiązując rozmowę z córką, nie byłoby mądrze zaczynać od naskakiwania na jej 

chłopa- 

ka. Rozmowa natychmiast by się zakończyła. 

Uważam, że najlepszym rozwiązaniem w tych okolicznościach jest rozpoczęcie dialogu, a nie  

przesłuchania. Wasza córka może czuć się przytłoczona sytuacją, a Wy możecie wcale nie chcieć  

dowiadywać się o każdym szczególe jej związku, zwłaszcza jeśli w grę wchodzi współżycie 

seksualne.  

Spróbujcie zacząć od takiego wstępu: „Zauwa-żyłam/-łem, że ostatnio jesteś smutna. Możemy o 

tym  

porozmawiać? Chciał(a)bym pomóc". Jest to zaproszenie do rozmowy, które mówi jej, że nie tylko  

martwicie się o nią, ale ważne jest dla Was to, co ona ma do 

powiedzenia. 

Zauważcie, że w powyższym przykładzie nie ma pytań, na które można by odpowiedzieć „tak" lub  

„nie". Kiedy zadajecie pytania otwarte, zapraszacie ją, by włączyła się do rozmowy. Nastolatki 

mają  

zwyczaj odpowiadać monosylabami, tak by unikać rozmów z rodzicami, którzy według nich nie 

potrafią  

ich zrozumieć. 

Niech Wasza córka wie, że nie macie zamiaru nalegać, by zerwała ze swoim chłopakiem. To 

pozwoli  

jej rozmawiać z Wami szczerzej, ponieważ jest to jej największa obawa. Wiem, że chcecie, by  

zakończyła ten związek. Jeśli będziecie postępować z Waszą córką zgodnie z ćwiczeniami i 

sugestiami  

zawartymi w tej książce, może ona dojść do takiego samego wniosku bez nalegania z Waszej 

strony.  

Jest rzeczą normalną, że nastoletnia dziewczyna buntuje się przeciwko życzeniom swoich rodziców,  

nawet jeśli wie, że mają oni rację. Jest to jeden ze sposobów udowadniania swojej niezależności. 

Czy  

pamiętacie, jak miała cztery latka i jej ulubionym słowem było nie? Pytaliście ją, czy chce 

background image

ciasteczko  

albo nową lalkę, a ona i tak odpowiadała „nie". W tym wieku jednym z zadań dziecka jest 

rozwinięcie  

poczucia autonomii i niezależności od rodziców. Okres ten bywa często nazywany „pierwszym  

dojrzewaniem". 

W okresie dorastania stoi przed nią takie samo zadanie. Chcecie, by sama podjęła decyzję o  

opuszczeniu swego chłopaka. Dzięki temu, że nie będziecie wywierali na nią presji, zrozumie, że 

sama  

może podejmować ważne decyzje w mądry sposób. W końcu jednym z podstawowych obowiązków  

rodziców jest przygotowanie dzieci do odejścia z domu z umiejętnością podejmowania 

samodzielnych  

decyzji. 

Dlaczego nastolatki nie mówią? 

151 

Ważne jest, by Wasza córka wiedziała, że jesteście w tej sprawie po jej stronie; że zrobilibyście  

wszystko, co jest korzystne dla jej emocjonalnego zdrowia i bezpieczeństwa. Niezmiernie istotna 

jest  

również ocena, czy konieczna będzie pomoc prawna lub medyczna. Jeśli tak, informacje zawarte w  

końcowym rozdziale mogą okazać się przydatne. 

Wysłuchajcie jej bez oceniania, nawet jeśli będzie opowiadać Warn, jak cudowny jest jej chłopak. 

Nie  

przewracajcie oczami i nie róbcie min. Zaprosiliście ją do szczerej rozmowy, więc nie zniechęcajcie 

jej  

poprzez swój wyraz twarzy lub przerywanie. Wypowiedzi takie, jak: „Rozumiem, jak się musisz 

czuć"  

lub: „Wygląda na to, że było ci bardzo trudno radzić sobie z tym" wyrażają zrozumienie i pomagają  

dziewczynie uporządkować własne uczucia, pokazując jednocześnie, że jesteście po jej stronie. 

Podczas pierwszych rozmów Waszym zadaniem jest słuchanie, wyrażanie zrozumienia i gotowości 

na  

kolejne dyskusje. Później możecie zaspokajać jej potrzebę usłyszenia Waszej opinii poprzez 

wypowiedzi  

w pierwszej osobie. Oto schemat takiej wypowiedzi: „Czuję (się).......... kiedy ty ........ponieważ  

............."-na przykład: „Czuję się 

bezradna/-ny, kiedy nic mi nie mówisz, ponieważ tak bardzo cię kocham". Używając prostego 

zdania,  

background image

przekazujecie jej, co czujecie, jakie działanie z jej strony miało miejsce i jaka motywacja kieruje 

Wami.  

Zwróćcie uwagę, że zdanie zaczyna się od „ja", a nie od „ty". Rozpoczynanie zdania od „ty" (na  

przykład: „Nigdy mnie nie słuchasz") sprawia, że Wasza córka przyjmuje postawę obronną. Musi 

bronić  

się i buntować. 

Nie oczekujcie, że przedstawi Warn całą swoją smutną historię podczas pierwszej rozmowy. Nie  

spodziewajcie się również, że od razu zacznie z Wami rozmawiać. Musi Was sprawdzić i przekonać  

się, że za Waszymi słowami idą czyny. Będzie musiała zobaczyć, czy w innych sprawach również 

się o  

nią troszczycie. Nastolatki stale sprawdzają prawdziwość słów i czynów swoich rodziców. W tej  

sprawie musicie pogodzić się z faktem, że życie jest ewolucją, nie rewolucją. Nie oczekujcie, że  

Wasza córka zmieni się w ciągu jednej nocy. Stawanie się kobietą przebiega małymi kroczkami.  

Będziecie musieli odbyć z nią kilka rozmów, zanim naprawdę zrozumie sens tego, o czym tutaj 

mówię.  

Może potrzebować sporo czasu, by Warn zaufać, ale w rezultacie tego procesu wszyscy wiele się  

nauczycie i rozwiniecie się. 

Nade wszystko chcecie być ostoją bezpieczeństwa dla swojej córki. Musi ona wiedzieć, że zawsze  

powitacie ją z otwartymi ramionami. 

 

 

152 

ja go kocham... 

Oto, co powiedziałam każdemu z moich dzieci: „Gdybyś popełnił straszną zbrodnię, potępiłabym 

ten  

czyn, ale nigdy nie znienawidziłabym ciebie. Gdybyś siedział w więzieniu w Poughkeepsie ,  

sprzedałabym nasz dom i przeniosłabym się do Poughkeepsie, aby móc codziennie cię odwiedzać. 

Nic,  

co możesz zrobić, nie jest w stanie sprawić, że przestanę cię kochać". Wasza córka musi wiedzieć, 

że  

jej mama i tata nadal ją kochają i przyjmą ją, niezależnie od tego, co zrobiła. 

HISTORIA SUSAN 

Na początku 1999 roku miałam prelekcję dla grupy uczęszczającej na zajęcia z psychologii w 

pewnej  

szkole średniej. Podczas wykładów zwracam zwykle uwagę na dziewczęta, które siedzą ze 

background image

spuszczoną  

głową i wzrokiem utkwionym w ławki lub te, które cicho płaczą. Wiem, że mają kłopoty. W 

wypadku  

Susan wystąpiły oba te objawy. Ucieszyłam się więc, kiedy po wykładzie poprosiła mnie o 

rozmowę.  

Usiadłyśmy w zacisznym kącie biblioteki szkolnej, tak by nikt nas nie słyszał. 

- Chcę z panią porozmawiać, ale czy może pani obiecać, że nic nie powie moim rodzicom? - spytała  

Susan. 

- No cóż, mam obowiązek zgłosić odpowiednim władzom, jeśli ma miejsce wykorzystywanie 

dziecka, a  

także gdybyś miała zamiar zrobić sobie lub komuś innemu coś złego - powiedziałam. - Jeśli 

zachodzi  

któryś z tych przypadków, a nie chcesz, by dowiedzieli się o tym twoi rodzice, policja lub Służby  

Ochrony Dzieci, nie powinnaś mi nic mówić. Jeśli chodzi o coś innego, możesz mi zaufać; nie 

powiem o  

niczym twoim rodzicom. Czy masz jakieś problemy związane ze swoim chłopcem, kochanie? 

Susan znowu zaczęła szlochać. Objęłam ją i pozwoliłam jej się wypłakać. 

- Nie wiem, co mam robić. Jest dla mnie taki niedobry. Chcę porozmawiać o tym z rodzicami, ale 

nie  

potrafię. 

- Dlaczego? - spytałam. - Co mogłoby się stać? 

- Moja rodzina jest trochę dziwna. To znaczy, kocham rodziców i w ogóle, ale nie mogę przyjść do 

nich  

z żadnym problemem. Nie 

26 Miasto w stanie Nowy Jork, nad rzeką Hudson, w którym znajduje się więzienie, znane z 

literatury kryminalnej jako  

„Sing-Sing" (przyp. red.). 

Dlaczego nastolatki nie mówią? 

153 

układa im się dobrze i mama jest ciągle trochę podłamana. Tata jest naprawdę surowy. Chodzi o to, 

że  

nie chcę dokładać zmartwień mamie i boję się, że tata mógłby stracić do mnie zaufanie albo pobić  

Sama. 

- Dobrze rozumiem, w jak trudnym jesteś położeniu. Czy chcesz powiedzieć mi, o co chodzi z 

twoim  

background image

chłopcem? Nie jestem twoją mamą, ale mam dzieci i może mogłabym ci trochę pomóc -  

zaproponowałam. 

Susan znowu zaczęła płakać: - Był dla mnie taki miły, kiedy zaczęliśmy ze sobą chodzić pięć 

miesięcy  

temu. Był taki słodki; dzwonił do mnie, dawał mi małe prezenty i cały czas mówił mi 

komplementy. Ale  

jak tylko powiedziałam mu, że go kocham, wszystko się popsuło. Najpierw to on powiedział mi, że 

mnie  

kocha, więc to nie chodzi o to, że ja pierwsza powiedziałam mu i wystraszyłam go. 

-Jak długo chodziliście ze sobą, zanim powiedział ci, że cię kocha? 

- Powiedział mi o tym na trzeciej randce. Poszliśmy na romantyczny film, List w butelce, i potem  

powiedział mi to. Byłam bardzo szczęśliwa i powiedziałam, że czuję to samo do niego. 

- Susan, miłość potrzebuje czasu i wspólnych doświadczeń, by mogła zaistnieć. Jak dużo wiedziałaś 

o  

Samie po trzech randkach? 

- Niewiele - powiedziała, przybita. Czuję się taka głupia. Chyba po prostu chciałam zobaczyć, jak 

to  

jest, kiedy się jest zakochaną i kiedy się ma chłopaka, który cię kocha. Wiem, że rodzice kochają 

mnie,  

ale myślę, że nie kochają się wzajemnie. A przynajmniej nie zachowują się tak, jakby się kochali. 

Zanim  

poznałam Sama, myślałam, że mnie też czeka taka przyszłość. 

- To zrozumiałe. Każdy chce być kochany i akceptowany. Nie masz powodów, by czuć się głupia.  

Dlaczego nie możesz porozmawiać z rodzicami na ten temat? 

- Mama dużo płacze; zwłaszcza wtedy, kiedy tata krzyczy na nią albo ją wyzywa. Czasami 

naprawdę  

nienawidzę go za to, ale potem mam wyrzuty sumienia z powodu tych uczuć. Kiedyś słyszałam, jak  

mama rozmawiała ze swoją siostrą przez telefon. Powiedziała: „Gdybym mogła wydostać się stąd i  

uciec od niego, zrobiłabym to. Ale nie mogę zakłócać życia Susan i przeprowadzać się teraz, kiedy 

jest  

w szkole średniej, a z nim bym jej nie zostawiła. Czuję się jak zwierzę w klatce". Nawet pani nie 

wie,  

jak mnie to zabolało. Teraz pani rozumie, dlaczego nie mogę rozmawiać z mamą o niczym złym. 

- Tak, rozumiem. Na pewno jest ci czasami trudno żyć w tym domu. 

- Tak, a tata jest taki surowy dla mnie. Na nic mi nie pozwala. Muszę go błagać, żeby pozwolił mi  

background image

wyjść na kolację albo do kina z Samem. 

 

 

154 

Aleja go kocham... 

Mam szesnaście lat, a on każe mi wracać do domu najpóźniej o jedenastej wieczorem w weekendy.  

Wszystkim innym wolno wracać co najmniej o dwunastej, ale z moim tatą nie ma rozmowy. 

Gdybym  

tylko spróbowała, to chyba by się cały dom zawalił. To znaczy, on mnie nie bije, ale jego spojrzenie  

przeraża mnie. Nie chcę, żeby tak na mnie patrzył. W każdym razie, gdybym mu powiedziała o 

moich  

problemach z Samem, nie wypuściłby mnie więcej z domu i ciągle by mi przypominał, że jestem do  

niczego. 

- No, to rzeczywiście trudne. A o co właściwie chodzi z Samem? -spytałam. 

- Robi wszystko, żebym źle o sobie myślała. Cały czas mnie krytykuje; wygląda na to, że wszystko, 

co  

mu się przytrafia, jest z mojej winy. Nie wiem, może i tak jest. Myślę, że nie mam pojęcia o 

niczym.  

Wyzywa mnie przy ludziach, a potem śmieje się ze mnie, kiedy jest mi przykro. Mówi na przykład:  

„Och, kochanie, chyba masz okres?". To takie ordynarne i poniżające. Próbowałam mu to 

powiedzieć,  

ale on tylko jeszcze bardziej się ze mnie śmiał i powiedział, że nie znam się na żartach. 

- A więc znęca się on nad tobą emocjonalnie i werbalnie - powiedziałam. 

- Tak, i jeszcze coś - powiedziała wolno, unikając mego wzroku. -Może jestem w ciąży. Okres 

spóźnia  

mi się o trzy dni i jestem przerażona - znowu zaczęła szlochać. ^ Gdyby mój ojciec wiedział, że 

upra- 

wiałam seks, wysłałby mnie do żeńskiej szkoły z internatem, a Samowi zrobiłby coś strasznego. 

Jest  

typem człowieka, który nie zapomina urazy. Gdybym jeszcze kiedykolwiek porozmawiała z 

Samem,  

nigdy by mi nie wybaczył. Musiałabym urodzić dziecko z dala od mamy i oddać j e do adopcji. 

Susan była w tarapatach. Pochodziła z rodziny, w której miało miejsce nadużywanie siły; jej matka 

była  

w depresji, a ojciec stosował przemoc, nadmiernie kontrolował i reagował w nierozsądny sposób. 

background image

Co  

więcej, Susan miała ogromne poczucie winy, ponieważ uważała, że to ona jest przyczyną, dla której 

jej  

matka nie może wydostać się z destrukcyjnego związku. To wyjaśnia, dlaczego dziewczyna nie 

mogła  

ze swoimi kłopotami pójść do rodziców. Czuła, że nie jest życzliwie przyjmowana we własnym 

domu.  

W połączeniu ze stresem, w jaki wpędzał ją skłonny do przemocy chłopak, oraz obawą, że może 

być w  

ciąży, doprowadziło ją to do stanu bliskiego załamania nerwowego. 

Dlaczego nastolatki nie mówią? 

155 

Spytałam Susan, czy chciałaby porozmawiać z pedagog szkolną. Zapewniłam, że dobrze znam tę 

panią  

i mam o niej bardzo dobre zdanie. Jest życzliwa, nie osądza i w moim przekonaniu mogłaby pomóc  

dziewczynie. Po czym, spełniając prośbę Susan, zaprowadziłam ją do gabinetu pedagogicznego. 

Susan, tak jak wcześniej w rozmowie ze mną, była bardzo szczera wobec pedagog szkolnej. 

Wiedząc,  

że jest w dobrych rękach, mogłam wycofać się z jej sprawy. Po przeprowadzeniu testu ciążowego  

okazało się ku wielkiej uldze dziewczyny, że nie jest ona w ciąży. Susan przez pewien czas 

regularnie  

spotykała się z pedagog szkolną i wkrótce była w stanie zerwać swój związek z Samem. Obecnie  

planuje dalszą naukę w szkole wyższej, co wydaje się dobrym pomysłem - zarówno ze względu na 

nią  

samą, jak i na jej matkę. 

Dziewczęta potrzebują kogoś, z kim mogłyby porozmawiać i kto nie osądzałby ich. Naturalnie, jako  

rodzice macie nadzieję, że to właśnie do Was przyjdą. Sądzę jednak, że dobrze by było, aby dzieci 

znały  

także innych godnych zaufania ludzi, do których mogą się zwrócić w trudnych chwilach, jeśli 

uważają,  

że nie mogą skierować się do Was. Może to być duchowny, szkolny pedagog, psycholog lub jaka- 

kolwiek inna osoba trzecia, która jest obiektywna i nie osądza. 

 

 

Rozdział trzynasty 

background image

Interwencje medyczne, prawne i psychologiczne 

Stawianie czoła przemocy 

Powiedzmy to otwarcie. Chociaż wielokrotnie rozmawialiście ze swoją córką tak, jak to zostało 

opisane  

w rozdziale dwunastym, nie zakończyła ona ani nie zmieniła niczego w swym związku z 

chłopakiem  

stosującym wobec niej przemoc. Czas na rozmowy się skończył. Teraz nadszedł czas, by poszukać  

pomocy na zewnątrz. Jeśli nadal obawiacie się o jej emocjonalne* i fizyczne bezpieczeństwo, 

istnieją  

inne środki, po które możecie sięgnąć, by zapewnić córce pomoc. 

Pomoc medyczna 

Jeśli doszło do fizycznej napaści lub gwałtu na Waszej córce, natychmiastowa pomoc medyczna 

jest  

konieczna. W takiej sytuacji nie podejmujcie prób osądzania, czy pomoc ta jest niezbędna, czy nie. 

Cza- 

sami uraz po uderzeniu w głowę jest niewidoczny, a już na pewno nie jesteście w stanie dostrzec  

wewnętrznych obrażeń. Możecie nie zdawać sobie sprawy, że któraś z kości została złamana, 

dopóki  

nie zostanie wykonane prześwietlenie. Dziewczyna, chcąc osłaniać swego chłopaka, może udawać, 

że  

urazy nie są poważne lub że nie bolą. Jest to jeszcze jeden przykład zaprzeczania. Zabierzcie córkę 

do  

najbliższego ośrodka pogotowia ratunkowego lub szpitala. 

Waszym pierwszym odruchem może być telefon na policję. Jednak sprawą pierwszorzędnej wagi 

jest  

zdrowie Waszej córki. Kiedy znaj- 

Interwencje medyczne, prawne i psychologiczne 

157 

dzie się ona w szpitalu, ktoś z personelu medycznego zawiadomi policję w Waszym imieniu,  

funkcjonariusz przyjedzie do szpitala i będziecie mogli wypełnić druk zgłoszenia27. 

Jeśli Wasza córka została zgwałcona przez swego chłopaka, personel medyczny zajmie się nią 

zgodnie  

z procedurą, która zapewnia pacjentce najlepszą pomoc. Najpierw pielęgniarka oceni, czyjej stan 

jest  

stabilny z medycznego punktu widzenia: czy nie krwawi, czy nie została postrzelona, ugodzona 

background image

nożem,  

czy nie była torturowana lub duszona albo czy nie ma innych widocznych ran, które wymagają  

natychmiastowej pomocy. W trakcie badania personel medyczny poinformuje policję. Jeśli stan 

Waszej  

córki zostanie oceniony jako niestabilny, najpierw konieczne będzie udzielenie jej pierwszej 

pomocy, a  

dopiero potem lekarz oceni następstwa gwałtu i zastosuje odpowiednie leczenie. 

Jeśli stan dziewczyny jest stabilny, zostanie ona przesłuchana, a raport policyjny spisany. Następnie  

lekarz lub pielęgniarka przeprowadzi badanie ogólne, obejmujące pomiar ciśnienia tętniczego krwi,  

badanie osłuchowe oraz oględziny całego ciała. Kolejnym krokiem jest badanie ginekologiczne, 

które  

niewątpliwie będzie dla Waszej córki bardzo trudnym przeżyciem. Zapewnijcie ją, że lekarz  

przeprowadzi je bardzo ostrożnie i profesjonalnie oraz że w gabinecie znajdują się tylko niezbędne  

osoby. Nie zajmie ono dużo czasu. 

Podczas tego badania oględzinom zostanie poddana szyjka macicy i pochwa. Pobrane też będą 

próbki  

nasienia do ewentualnego badania DNA oraz wymaz, by sprawdzić, czy nie doszło do zakażenia  

chorobą weneryczną. Jako dowód, lekarz załączy włosy łonowe Waszej córki. Mogą również zostać  

pobrane próbki tkanki spod paznokci oraz wykonane fotografie ciała. Lekarz dokona wstępnej 

oceny  

możliwości zapłodnienia i zakażenia chorobami wenerycznymi. Jeśli będzie ona pozytywna, może  

przepisać pigułkę „dzień po" oraz zastrzyki z antybiotykiem, by 

27 W Polsce tak niestety nie jest. Osoba pobita lub zgwałcona powinna dla własnego dobra jak 

najszybciej skorzystać z pomocy  

medycznej, uzyskać świadectwo lekarskie i z nim zgłosić się do najbliższego komisariatu, 

przestępstwa tego typu są u nas bowiem  

ścigane na wniosek poszkodowanego. Z drugiej jednak strony policjanci polscy są uprawnieni (art. 

192 par. l kodeksu postępowania  

karnego) do zarządzenie badań specjalistycznych w przypadku podejrzenia o gwałt, co pozwała na 

zabezpieczenie dowodów, takich  

jak sperma sprawcy. Nie zawsze jednak mają możliwość z uprawnień tych skorzystać (przyp. red.). 

 

 

158 

Aleja go kocham... 

background image

zapobiec rzeżączce i zakażeniu Chlamydia28. Zostanie też pobrana krew do badania żółtaczki 

zakaźnej  

typu B oraz na obecność wirusa HIV. 

W końcu Wasza sprawa może zostać przydzielona pracownikowi socjalnemu, który będzie wspierał  

Waszą córkę i rodzinę. Otrzymacie również wykaz telefonów, pod którymi będziecie mogli uzyskać  

pomoc oraz adresy lokalnych grup wsparcia. 

W przypadku napaści - bez usiłowania gwałtu - lekarze postępują według bardzo podobnej 

procedury,  

która obejmuje badanie całego ciała w celu wykluczenia jakichkolwiek urazów o niebezpiecznych 

na- 

stępstwach, leczenie i wezwanie policji. Lekarze chcą mieć pewność, że nie doszło do gwałtu. Z 

relacji  

specjalistów wiem, że czasami, gdy ewidentne jest, że dziewczyna została napadnięta i zgwałcona,  

twierdzi ona, iż gwałt nie miał miejsca. Może to wynikać ze wstydu, strachu -przed chłopakiem lub 

jego  

rodzicami - oraz obawami przed przesłuchaniem ich przez policję. 

Czy osoby niepełnoletnie mogą otrzymać pomoc medyczną bez zgody rodziców? Prawo w Waszym  

stanie może stanowić inaczej, jednak lekarze, z którymi rozmawiałam, zgodnie twierdzą, iż 

udzielenie  

pomocy jest sprawą pierwszorzędną. Starają się dotrzeć do rodziców, jeśli jest to możliwe. Jeśli  

dziewczyna nalega, by nie dzwonić do jej domu, próbują dociec przyczyny. W każdym razie udzielą  

pomocy, pozostawiając kwestie prawne na później. „Rozwiązywanie kwestii prawnych nie należy 

do  

naszych obowiązków - powiedział pewien lekarz. - Jesteśmy po to, by pomagać tym, którzy są 

ranni lub  

chorzy. Gdyby rodzice mieli podać mnie do sądu, będę musiał sobie z tym radzić, gdy do tego 

dojdzie.  

Tymczasem mam nadzieję, że będą wdzięczni za to, że ich córka otrzymała potrzebną pomoc  

medyczną". 

Pomoc prawna 

Istnieje wiele różnic pomiędzy stanami w kwestii prawnej ochrony osób nieletnich w wypadku 

nadużyć  

ze strony ich partnerów. Ponie- 

28 Chlamydia trachomatis to pasożyty wewnątrzkomórkowe, przenoszone drogą płciową. 

Zakażenie nimi może wywołać liczne  

background image

schorzenia, takie jak: ziarnica weneryczna pachwin, zapalenie szyjki macicy, cewki moczowej, 

gruczołu krokowego, najądrzy,  

odbytnicy. Pasożyty te są niebezpieczne dla noworodków, powodując nieżyt wtrętowy spojówek 

lub błony śluzowej narządów  

wzroku oraz nietypowe zapalenie płuc. Zakażenia Chlamydia przebiegają bezobjawowo (W. Kędzia 

(1990). Diagnostyka  

mikrobiologiczna w medycynie. Wyd. III zm. i uzup. Warszawa: 92WL, s. 280-281) (przyp. red.). 

Interwencje medyczne, prawne i psychologiczne 

159 

waż informacje przedstawione przeze mnie są bardzo ogólne, o szczegóły spytajcie w miejscowym  

wydziale policji, sądzie rodzinnym lub 

i 9Q 

u radcy prawnego   . 

Wykorzystywanie w nieformalnych związkach z prawnego punktu widzenia jest odrębną kategorią  

przemocy w rodzinie. Rodzice dziewcząt będących w takich związkach posiadają prawne 

możliwości  

ochrony swoich córek. Proszę jednak przyjąć do wiadomości, że wszystkie przedstawiane przeze 

mnie  

wskazówki mają mniejszą wartość, jeśli Wasza córka zaprzecza, że doszło do przemocy lub nie 

zgadza  

się na opuszczenie związku. 

Jeśli Wasza córka wraca do domu i mówi, że czuje się zastraszona przez swego chłopaka,  

poinformujcie o tym policję. Mogą to być słowne pogróżki dotyczące jej bezpieczeństwa lub 

groźby  

skierowane przeciwko jej rodzinie czy też przyjaciołom. Chłopak może również uciec się do 

zachowań  

mających wywołać strach, takich jak wymachiwanie bronią lub śledzenie dziewczyny. Zakładając, 

że  

nie doszło do aktu fizycznej przemocy - ponieważ w takim wypadku najpierw musielibyście 

zawieźć  

córkę do szpitala - możecie udać się na policję, by złożyć zeznanie, nazywane również zgłoszeniem  

wypadku. 

Zanotujcie imię i nazwisko funkcjonariusza, któremu zgłaszacie zajście, oraz numer zgłoszenia. 

Nawet  

jeśli córka błaga Was, byście nie informowali policji, ważne jest, by w dokumentacji policyjnej 

background image

pozostał  

ślad na wypadek podobnego incydentu w przyszłości. Policja będzie wówczas dysponowała 

dowodem  

na to, że wcześniej miały już miejsce brutalne zachowania chłopaka. Jest to dla niej wystarczające  

uzasadnienie do podjęcia działań. Funkcjonariusze mogą wówczas udać się do domu chłopaka i  

przeprowadzić z nim i jego rodzicami rozmowę, która będzie stanowić dla niego ostrzeżenie, lub 

nawet  

zatrzymać go chwilowo na komisariacie. 

Inną korzyścią wynikającą ze zgłoszenia incydentu jest możliwość otrzymania ze strony policji  

natychmiastowej ochrony na wypadek przemocy (EPO - emergency protectiue order). Bywa  

ona nazywana zakazem sądowym. Margaret Bayston, zajmująca się kwestiami prawnymi w 

schronisku  

dla ofiar przemocy w rodzinie Laura's House, 

29 Bardzo dobrym źródłem informacji są taże broszury i ulotki, wydawane przez organizacje 

udzielające pomocy ofiarom  

przestępstw, na przykład broszury z serii Poznaj swoje prawa, rozpowszechniane przez 

warszawskie Centrum Praw Kobiet (przyp.  

red.). 

 

 

160 

Ale ja go kocham. 

objaśniła, na czym polegają trzy różne typy ochrony, jakie Wasza córka może otrzymać. 

Możecie zwrócić się z prośbą o udzielenie Waszej córce natychmiastowej ochrony ze strony policji.  

Będzie to dokument, wydany przez policję, nakładający na chłopaka zakaz zbliżania się do niej na 

od- 

ległość mniejszą niż pewien dokładnie określony dystans - zwykle jest to kilometr - oraz 

kontaktowania  

się z nią w jakikolwiek sposób30. Aby uzyskać taki zakaz, musicie udowodnić, że Wasza córka jest  

narażona na ciągłe i bezpośrednie niebezpieczeństwo z jego strony. Dowodem może być incydent 

lub  

groźba użycia przemocy, które miały miejsce w niedalekiej przeszłości. Zakaz wchodzi w życie z 

chwilą  

wręczenia go prześladowcy. Jeśli miejsce pobytu chłopaka jest znane, policjant doręczy mu zakaz 

do  

background image

rąk własnych. Jeśli nie wiadomo, gdzie dręczyciel się znajduje, dokument zostanie przekazany 

komuś,  

kto będzie 

mógł mu go wręczyć. 

EPO ma moc prawną tylko przez pięć dni roboczych lub siedem kalendarzowych. Jest to jednak  

wystarczająco dużo czasu, by wnieść o tymczasowy zakaz zbliżania się (TRO - temporary  

restraining 

order). 

Ochrona ze strony policji jest bezpłatna. Wasza córka powinna przez cały czas mieć przy sobie 

kopię  

dokumentu. Gdyby jej chłopak nadal ją molestował i byłaby zmuszona zwrócić się o pomoc do 

policji,  

funkcjonariusz poprosi ją o okazanie zakazu, zanim podejmie jakiekolwiek działanie. Powinniście  

zatrzymać jedną kopię dla siebie oraz wręczyć jedną władzom szkolnym. Również do wniosku o  

tymczasowy zakaz zbliżania się (TRO) musicie dołączyć kopię EPO. Pamiętajcie, że EPO zapewnia  

Waszej córce tylko kilka dni ochrony, więc złożenie wniosku o TRO jest niezmiernie istotne, jeśli  

uważacie, że nadal jest ona narażona na niebezpieczeństwo. 

Tymczasowy zakaz zbliżania się (TRO) jest wydawany przez sąd. Zakazuje on chłopakowi  

kontaktowania się z dziewczyną telefonicznie, listownie lub przez internet. Nie wolno mu jej 

atakować,  

uderzyć, 

30 Jak dotąd, taki środek zapobiegawczy został zastosowany w Polsce tylko raz wobec 

podejrzanego o gwałt. Decyzją prokuratury  

podejrzany nie mógł zbliżać się do poszkodowanej na odległość mniejszą niż jeden kilometr. 

Policja nie byłaby jednak w stanie  

zastosować wobec niego żadnych sankcji, gdyby zechciał zakaz ten złamać, w polskim prawie nie 

ma bowiem odpowiednich  

przepisów wykonawczych. Prokurator wydał takie postanowienie, interpretując odpowiednio art. 

275 kodeksu postępowania  

karnego (przyp. red.). 

Interwencje medyczne, prawne i psychologiczne 

161 

straszyć, napastować seksualnie ani w żaden inny sposób zakłócać jej spokoju. Określa on również, 

w  

jakiej odległości od dziewczyny chłopak musi pozostawać. Zwykle jest to kilometr. Ale jeśli 

background image

jednym z  

zarzutów będzie śledzenie ofiary, prześladowca może otrzymać zakaz zbliżania się do dziewczyny 

na  

odległość mniejszą niż trzy kilometry, a Wy możecie uzyskać stały zakaz zbliżania się, który 

pozostaje w  

mocy prawnej nawet do dziesięciu lat. 

TRO może także nakazać prześladowcy zwrot wszelkich poniesionych przez Was kosztów, które 

były  

bezpośrednio związane z aktami przemocy. Koszta te mogą obejmować opłaty za pomoc medyczną, 

ra- 

chunek za wstawienie okna, które prześladowca wybił, i tak dalej. W Kalifornii sprawcy nadużyć są  

kierowani na przymusową roczną terapię dla osób dopuszczających się przemocy. Mają obowiązek  

przedstawić w sądzie świadectwo ukończenia programu. Również kobiety i dziewczęta w stanie  

Kalifornia, które składają wniosek o TRO, są kierowane na obowiązkowe dziesięciotygodniowe 

zajęcia,  

łączące terapię z nauką, jak radzić sobie w sytuacji zagrożenia . 

Tymczasowy zakaz zbliżania się jest przewidziany zwykle na okres około trzech tygodni i nie 

pobiera  

się za jego przyznanie żadnych opłat. Sądy rodzinne, prawnicy i centra prawne mogą Warn pomóc 

w  

uzyskaniu TRO. Najbliższy komisariat policji udzieli informacji o instytucjach, które w Waszym 

imieniu  

zajmą się napisaniem i złożeniem wniosku. Chłopak Waszej córki musi zostać powiadomiony o  

rozprawie sądowej dotyczącej TRO na co najmniej cztery godziny przed jej rozpoczęciem. Może 

być  

na niej obecny, jeśli chce. 

Wasza córka ma prawo ubiegać się o tymczasowy zakaz zbliżania się (TRO), jeśli zaistniały poniżej  

opisane okoliczności: 

• jej chłopak dopuścił się napaści lub próby napaści na nią lub członka jej rodziny; 

• jest on sprawcą obrażeń ciała albo też groził zranieniem lub usiłował zranić dziewczynę lub 

członka jej  

rodziny; 

• groził jej lub członkowi jej rodziny fizycznym lub emocjonalnym znęcaniem się; 

31 W Polsce osoba poszkodowana nie jest kierowana na terapię ani na leczenie psychologiczne czy 

psychiatryczne. Jeżeli uzna to  

background image

za konieczne, może poszukać takiej pomocy sama, a następnie (o ile sprawca zostanie postawiony 

przed sądem) złożyć wniosek o  

naprawienie wyrządzonej jej szkody, dołączając do niego rachunki za leczenie (przyp. red.). 

 

 

• dopuścił się napaści na tle seksualnym lub usiłował dokonać takiej napaści na nią lub członka jej  

rodziny; 

• śledził ją. 

Jeśli chcielibyście otrzymać ochronę na dłużej niż trzy tygodnie, następnym krokiem, który 

musielibyście  

podjąć, byłoby złożenie wniosku o stały zakaz zbliżania się lub zakaz zbliżania się bez podania  

przyczyny (OSC - order to show cause). Decyzja o dacie rozprawy w sprawie udzielenia ochrony w  

formie OSC jest zwykle podejmowana w okresie obowiązywania zakazu tymczasowego (TRO), 

macie  

więc wiele czasu na to, by zebrać dowody na potwierdzenie aktów przemocy ze strony chłopaka,  

załatwić sobie wolny dzień w pracy i tak dalej. OSC wydawane jest na trzy lata i nakłada na 

chłopaka  

restrykcje podobne do tych, które obowiązują go w przypadku TRO. Jednak może ono być  

odczytywane jako „kontakty bez przemocy", a nie całkowity zakaz kontaktów. Możecie więc 

poprosić  

o nałożenie na niego całkowitego zakazu kontaktów, jeśli uważacie, że są ku temu podstawy. W  

wypadku OSC chłopak musi być powiadomiony na czternaście dni przed planowaną datą rozprawy, 

by  

mógł, jeśli sobie tego życzy, przybyć do sądu i przedstawić sprawę ze swojej strony. 

Stały zakaz zbliżania się pozostaje w mocy przez trzy lata, chyba że dziewczyna wystąpi do sądu o  

zniesienie go. Zniszczenie kopii zakazu nie sprawi, że przestanie on obowiązywać. Podobnie jak to  

miało miejsce w wypadku TRO, dziewczyna musi stale posiadać przy sobie kopię dokumentu OSC.  

Kopię zakazu wręczcie też władzom szkolnym oraz innym osobom, z którymi Wasza córka spędza 

dużą  

część dnia. 

„Break the Cycle" (Przerwij Krąg), wspaniała organizacja, pomagająca zarówno dziewczętom, 

które są  

uwikłane w związki oparte na wykorzystywaniu, jak i ich rodzicom, przygotowała kilka ulotek z 

infor- 

macjami na temat ochrony w formie zakazów kontaktowania się. Jasno sformułowano w nich, 

background image

czego  

zakaz kontaktowania się nie obejmuje: 1 nie gwarantuje on osobistego bezpieczeństwa Waszej 

córce;  

' nie zapewnia, że prześladowca nie będzie nadal jej zastraszał; 1 nie gwarantuje, że prześladowca 

nie  

powróci; 1 nie gwarantuje, że prześladowca zniknie z jej życia; 1 nie gwarantuje, że nie zniszczy on 

jej  

własności, która może okazać się nie do zastąpienia; 

• nie „wyleczy" prześladowcy; 

• nie działa on jak kuloodporna kamizelka. 

Interwencje medyczne, prawne i psychologiczne 

163 

Wielu rodziców stwierdza, że bardzo trudno jest uzyskać dla swoich córek ochronę w formie 

zakazu  

kontaktowania się, jeśli one same jej sobie nie życzą. Zdaniem rodziców ich córce grozi  

niebezpieczeństwo, ale ona sama znajduje się w stadium zaprzeczania, sądząc, że jej chłopak nigdy 

jej  

nie skrzywdzi, a rodzice po prostu go nie lubią. To może komplikować sprawę na kilka sposobów.  

Chociaż możecie uzyskać zakaz kontaktów bez jej zgody, nie możecie zmusić jej do jego przestrze- 

gania. Innymi słowy, możecie posiadać TRO dotyczący jej chłopaka, ale ona nadal będzie się z nim  

widywać, kiedy nie ma Was w pobliżu. W takim wypadku zakaz kontaktowania się jest tylko 

pozorny. 

Ulotki „Break the Cycle" wyjaśniają inną przyczynę, dla której uzyskanie TRO bez zgody Waszej 

córki  

jest trudne. Według nich ochrona tego typu zastępuje kontrolę ze strony chłopaka kontrolą 

sprawowaną  

przez rodziców. Tymczasem chodzi o to, by dziewczyna mogła sama podejmować decyzje, w ten  

sposób przejmując kontrolę i władzę nad swoim życiem. Chociaż całym sercem zgadzam się z tą 

za- 

sadą, uważam, że Wasza ocena konkretnej sytuacji może być bardziej obiektywna niż ocena Waszej  

córki, ponieważ nie jesteście zaangażowani uczuciowo. Co więcej, jeśli dochodzi do fizycznego lub  

seksualnego znęcania się, musicie chronić swoją córkę najlepiej jak potraficie, nawet jeśli ona tej  

ochrony nie chce. Jest rzeczą naturalną, że chcielibyście, by sama doszła do wniosku, że potrzebuje  

ochrony, ale w niektórych wypadkach, zanim to nastąpi, dziewczyna może już nie żyć lub doznać  

poważnych urazów. 

background image

Pamiętajcie, że jeśli jedną z kopii zakazu kontaktowania się przekażecie władzom szkoły, do której  

uczęszcza córka, będą one mogły wezwać policję, gdyby doszło do próby kontaktu na terenie 

budynku  

szkolnego. Podobnie, jeśli taką kopię otrzymają sąsiedzi, będą mogli dzwonić na policję, gdyby  

zauważyli chłopaka w obrębie Waszej posesji. 

Trudno będzie wprowadzić w życie TRO, jeśli chłopak chodzi do tej samej szkoły, co Wasza córka.  

Większość szkół jest tak przepełniona, że staje się rzeczą prawie niemożliwą dopilnowanie jednego  

dziecka. Jak można zapobiec przypadkowym spotkaniom lub przelotnym rozmowom? Co może się 

stać,  

kiedy chłopak chodzi na te same zajęcia, co dziewczyna? Macie prawo prosić o przeniesienie go do  

innej klasy. Czasami sędzia wydaje nakaz przeniesienia chłopaka do innej szkoły, rozumiejąc 

trudności  

w egzekwowaniu zakazu kontaktu, jeśli oboje są zmuszeni przebywać w tym samym budynku. 

 

 

164 

Aleja go kocham... 

Ważne jest, by za każdym razem, kiedy dojdzie do naruszenia zakazu kontaktowania się, 

informować  

policję. Nie chodzi tylko o dokumentowanie kolejnych przypadków przemocy, lecz o to, że gdy 

chłopak  

bezkarnie narusza zakaz sądowy, nabiera przekonania o swojej sile i władzy. Uważa, że nawet 

prawo  

nie może powstrzymać go od molestowania Waszej córki. 

Co się dzieje, kiedy chłopak narusza ten zakaz, to znaczy kontaktuje się z dziewczyną, chociaż mu 

tego  

nie wolno? Prawo różnie podchodzi do tego w różnych stanach, ale jeśli jest on nieletni, może 

zostać  

aresztowany i umieszczony w domu poprawczym. Jeśli zaś jest pełnoletni w rozumieniu prawa - w  

większości stanów: ukończył osiemnasty rok życia - może trafić do więzienia. Okres, na jaki 

zostanie  

zatrzymany, zależy od oceny sędziego, który weźmie pod uwagę zgłoszone przypadki jego 

szkodliwego  

zachowania w przeszłości. Jeśli takie incydenty ze strony chłopaka miały miejsce, okres pobytu w  

więzieniu może być dłuższy, niż gdyby nie było żadnych wcześniejszych zgłoszeń. 

background image

Istotną rzeczą jest stworzenie planu, zapewniającego bezpieczeństwo Waszej córce na wypadek, 

gdyby  

jej chłopak nadal próbował nawiązywać z nią destrukcyjne kontakty. Na kolejnych stronach za- 

mieszczam osobisty plan bezpieczeństwa. Zachęcam, byście przeanalizowali go wraz z córką. 

Osobisty plan bezpieczeństwa dla nastolatków 

Poniżej przedstawiam plan podniesienia poziomu mego bezpieczeństwa i przygotowania się na  

ewentualność aktów przemocy w przyszłości. Chociaż nie mam wpływu na destrukcyjne 

zachowania  

ze strony mojego partnera, mogę decydować o tym, w jaki sposób reagować na nie i w jaki sposób  

najlepiej zapewnić sobie bezpieczeństwo. 

Bezpieczeństwo podczas kłótni 1.   Jeśli pokłócimy się podczas randki i poczuję się zagrożona, 

................................................ . (Do kogo mogłabyś zadzwonić, 

żeby przyjechał po Ciebie i zabrał Cię do domu? Co byś zrobiła, gdybyś znalazła się w odludnym  

miejscu?) 

____Interwencje medyczne, prawne i psychologiczne____165 

2.   Gdybyśmy pokłócili się w szkole i poczułabym się zagrożona, 

................................................. . (Kto mógłby Ci pomóc? W jakim miejscu w szkole byłabyś  

bezpieczna? Do którego nauczyciela masz zaufanie?) 

3.   Jeśli pokłócimy się w domu i poczuję się zagrożona, postaram się, byśmy prowadzili dyskusję 

w  

........................................... 

(Staraj się unikać kłótni w łazience, garażu, kuchni, w pobliżu broni lub w pomieszczeniach z  

utrudnionym dostępem do drzwi) 

4.   Będę używać .................................... jako hasła dla rodziny 

i przyjaciół, by wiedzieli, że trzeba wezwać pomoc. 

Bezpieczeństwo w moim domu 

1.   ..................................................................................................... 

................................................Jeśli mój chłopak przyjdzie, kiedy będę sama i poczuję się zagrożona.  

(Kogo możesz wezwać przez telefon, by przyszedł? Do kogo możesz zadzwonić, gdybyś 

potrzebowała  

pomocy?) 

2.   ..................................................................................................... 

......................................... , jeśli pokłócimy się i poczuję się 

zagrożona. (Którędy można wydostać się z Twojego domu? Gdzie znajdują się telefony, których  

background image

mogłabyś użyć, by wezwać policję?) 

3.   Kiedy on zadzwoni i poczuję się zagrożona, ......................... 

(Czy możesz nagrywać rozmowy na automatyczną sekretarkę? Zmienić numer telefonu? Czy firma  

telefoniczna mogłaby ..' sprawdzić numer telefonu, z którego nastąpiło połączenie, w celu złożenia 

na  

policji zawiadomienia o nękaniu?32) 

32 Nie należy się obawiać, że zgłoszenie takie nie zostanie potraktowane przez policję poważnie. 

Funkcjonariusze dzielnicowi po  

zgłoszeniu zawiadomienia o przestępstwie (a nękanie i groźby są w świetle polskiego prawa 

uznawane za przestępstwo i ścigane na  

wniosek osoby poszkodowanej) podejmą środki prewencyjne stosowne do okoliczności (przyp. 

red.). 

 

 

166 

Aleja go kocham... 

4.   Jeśli zobaczę, że on stoi pod moim domem, 

........................................................................... bym mogła być 

bezpieczna. (Kto może Ci pomóc? Czy możesz zrobić zdjęcie lub inaczej udokumentować, jak 

wiele  

razy to się zdarza, by załączyć je do zeznania o nękaniu?) 

Zadania dla rodziców 

Oto kilka dodatkowych, cennych wskazówek dla zapewnienia bezpieczeństwa Waszej córce: 

• Poinformujcie jak największą liczbę osób o tym, że w związku Waszej córki dochodziło do 

przemocy  

oraz że został on już zerwany. Poproście, by zwrócili na nią uwagę, kiedy nie ma Was w pobliżu 

oraz  

by zawiadomili policję, jeśli zobaczą z nią jej byłego chłopaka. Poproście swoją córkę, by poprosiła 

o to  

samo swoich przyjaciół. Jeśli nie zechce, musicie zrobić to za nią. Wykorzystywanie często 

pozostaje  

mroczną tajemnicą. Gdy wyciągniemy ją na światło dzienne, traci swoją moc. 

• Przedstawiony powyżej plan bezpieczeństwa pomoże Waszej córce uciec, jeśli znajdzie się z nim 

w  

domu sam na sam. Przećwiczcie to z nią. 

background image

• Nakłaniajcie ją, by nie przebywała sama w odludnych miejscach. 

• Spytajcie pedagoga szkolnego o grupę wsparcia dla ofiar przemocy w związkach nastolatków i  

zachęćcie córkę, by do niej dołączyła. Uczestnictwo w niej przyniesie jej otuchę, dzięki dzieleniu 

się  

podobnymi doświadczeniami. Członkowie większości grup wsparcia rzadziej wracają do swoich  

poprzednich zachowań niż osoby nie uczestniczące w takich formach spotkań. 

• Nakłaniajcie ją, by ufała swoim instynktom. Jeśli boi się czegoś, na pewno jest ku temu jakaś  

przyczyna. W odróżnieniu od uczuć w jej związku, którym zaprzeczała, jej instynkty są 

prawdopodobnie  

zupełnie zdrowe. Strach to cudowny „dzwonek ostrzegawczy", który zawczasu informuje nas, że 

coś  

jest nie w porządku. Zachęćcie córkę, by słuchała swoich lęków i działała zgodnie z nimi. 

Interwencje medyczne, prawne i psychologiczne 

167 

Pomoc psychologiczna 

To, co przeżyła Wasza córka w związku ze swoim skłonnym do przemocy chłopakiem, było dla niej  

straszliwym doświadczeniem. Słowne i emocjonalne znęcanie się sprawiło, że czuje się ona 

poniżona i  

wstrząśnięta, a jej pewność siebie i szacunek do siebie samej zostały zniszczone. Dodatkowo, jeśli  

doszło do przemocy fizycznej lub seksualnej, może mieć sińce lub blizny, a być może musiała także  

przejść operację. W takich wypadkach częste są uczucia wstydu, winy i obrzydzenia do samej 

siebie. 

Dość często dziewczyna czuje się osobiście odpowiedzialna za posłanie chłopaka do więzienia, 

kiedy  

złamał on zakaz kontaktowania się z nią. Jest to dobra okazja, by uświadomić jej, że każdy ma 

wolną  

wolę i zgodnie z nią może dokonywać wyborów. Skoro chłopak zdecydował się na użycie 

przemocy  

wobec niej, zdecydował się na złamanie prawa. Pobyt w więzieniu jest naturalną konsekwencją 

braku  

szacunku dla prawa. Wiedząc, co mu grozi, jeśli złamie zakaz TRO, świadomie i z własnej woli  

zdecydował się na zignorowanie go. To, że nie potrafił prawidłowo ocenić sytuacji, nie jest jej winą. 

Jedną z konsekwencji związku o dużym ładunku przemocy jest rzadko rozpatrywany problem 

natury  

psychologicznej, znany jako zespół stresu pourazowego (PTSD - post-traumatic stress disor-der).  

background image

Ta dolegliwość może się wam kojarzyć z weteranami wojennymi lub ofiarami tortur. Jest to  

rzeczywista jednostka chorobowa, rozpoznawana przez wszystkich terapeutów. Na podstawie mego  

doświadczenia z wykorzystywanymi kobietami i dziewczętami, mogę stwierdzić, że większość  

wykazywała niektóre lub wiele objawów PTSD. Poniższy opis zawiera częściową listę kryteriów.  

Osoba przeszła przez traumatyczne przeżycie, w którym wystąpiły oba z następujących elementów: 

1)   doświadczyła sama na sobie, była świadkiem lub musiała stawić czoło wydarzeniu lub  

wydarzeniom, które dotyczyły rzeczywistej śmierci lub jej groźby, poważnych obrażeń lub 

zagrożenia  

dla fizycznego istnienia jej samej lub innych osób; 

2)   reakcją był ogromny strach, bezradność lub przerażenie. 

Możecie prześledzić, pod jakimi względami oparty na wykorzystywaniu związek Waszej córki 

mieści  

się w tej kategorii. PTSD może przejawiać się na wiele sposobów: 

 

 

168 

Aleja go kocham... 

• niepożądane i przykre wspomnienia związane z wykorzystywaniem; 

• koszmary senne; 

• powracanie wspomnień aktów przemocy w postaci retrospek- 

'''•      cJi; 

• wysiłki, by unikać myśli, uczuć i rozmów na temat wykorzystywania; 

• unikanie czynności, miejsc i ludzi, którzy przywołują wspomnienia przemocy; 

• nieumiejętność przypomnienia sobie ważnych aspektów dotyczących wykorzystywania; 

• małe zainteresowanie ważnymi wydarzeniami (uroczystość ukończenia szkoły, bale szkolne, 

spotkania  

rodzinne lub wakacje); 

• nieumiejętność odczuwania pełnej gamy uczuć; 

• obojętność lub izolowanie się od najbliższych i przyjaciół; 

• poczucie utraconej przyszłości (brak nadziei na zamążpójście, posiadanie dzieci lub normalne 

życie); 

• trudności z zasypianiem; 

• drażliwość i wybuchy gniewu; 

• trudności z koncentracją; 

• nadmierna czujność (ciągłe oglądanie się za siebie, sprawdzanie różnych rzeczy); 

background image

• przesadne reakcje lękowe (podskakiwanie, gdy ktoś klaśnie lub przy trzaśnięciu drzwiami). 

Jeśli zauważacie u swojej córki wiele z wymienionych zachowań, zachęcam Was do poszukania dla  

niej pomocy terapeutycznej. Jako rodzice często uważamy, że skoro sytuacja traumatyczna należy 

już  

do przeszłości, naszym dzieciom nic nie będzie. W końcu, myślimy, była to tylko młodzieńcza 

miłość,  

chłopak okazał się łajdakiem, więc krzyżyk mu na drogę. Powinna być zadowolona, że pozbyła się 

go  

ze swego życia. Najczęściej jednak Wasza córka czuje inaczej. Była zakochana w swoim chłopaku.  

Wiele pogmatwanych, lecz głębokich uczuć zaangażowała w ten związek. Ważne jest, byśmy jako  

rodzice podchodzili do nich z delikatnością, nawet jeśli ich nie rozumiemy lub nie zgadzamy się z 

nimi.  

Są to jej uczucia i ma ona do nich prawo. 

Chcielibyśmy również myśleć, że skoro tak bardzo kochamy nasze dzieci, potrafimy rozwiązać  

wszystkie ich problemy. Ale tak nie jest. 

Interwencje medyczne, prawne i psychologiczne 

169 

Może brak nam fachowej wiedzy lub umiejętności. Może jesteśmy zbytnio osobiście zaangażowani, 

by  

obiektywnie do nich podchodzić. Często pozwalamy, by uczucia utrudniały nam myślenie. To 

niektóre z  

przyczyn, dla których profesjonalna terapia byłaby korzystna dla Waszej córki oraz rodziny. 

Wiele osób nadal sądzi, że poradnictwo psychologiczne jest tylko dla „pomylonych" lub że ci 

ludzie,  

którzy nie potrafią samodzielnie rozwiązać swoich problemów, są „słabi". Obawiają się one, że inni  

będą myśleć o nich w taki sposób. Ja jednak uważam, że każdy może odnieść korzyść z rozmowy z  

obiektywną osobą trzecią od czasu do czasu. Wszyscy miewamy w życiu chwile, kiedy potrzebna 

jest  

nam pomoc. A to jest jedna z takich chwil. Nie pozwólcie, by w tym ważnym momencie strach  

powstrzymał Was od szukania dla Waszej córki najlepszej pomocy, jaka jest w Waszym zasięgu. 

Zespół stresu pourazowego rzadko mija samoistnie. Niektóre objawy z czasem słabną, ale bez  

fachowej pomocy wiele z nich powraca i ujawnia się w momentach, które mogą, lecz nie muszą być  

związane z minionym destrukcyjnym związkiem. 

Cenna w takich sytuacjach bywa terapia rodzin, ponieważ dzięki niej wspólnie przechodzicie przez  

bolesne przeżycia. Jak to zostało powiedziane w rozdziale dziesiątym, może ona być również 

background image

doskonałą  

okazją do poprawy funkcjonowania rodziny jako zespołu. Gabinet psy-choterapeuty jest 

bezpiecznym  

miejscem, gdzie możecie otwarcie wyrazić prawdziwe i głębokie uczucia wobec siebie nawzajem -  

mogą to być uczucia, które trzymaliście w sobie przez długi czas. Terapeuta zaproponuje ćwiczenia 

lub  

doradzi wprowadzenie w Waszej rodzinie zmian, które ją wzmocnią. Nie zmarnujecie tej 

wyjątkowej  

okazji, z góry przyjmując błędne przekonania na temat poradnictwa psychologicznego. 

Czasami tym, co Was powstrzymuje od sięgnięcia po fachową pomoc, jest jej cena. Większość ludzi  

sądzi, iż terapia jest bardzo kosztowna. Nie zawsze tak się dzieje. Istnieją możliwości uzyskania 

pomo- 

cy dla ludzi o różnych poziomach dochodu. 

Ogólnie rzecz biorąc, szukajcie terapeutów, którzy specjalizują się w poradnictwie rodzinnym.  

Powinniście dowiedzieć się, czy mają doświadczenie w leczeniu nastolatków i w sprawach 

związanych  

z przemocą w rodzinie. Jest to ważne. Nie każdy terapeuta zajmuje się takimi przypadkami. Ci z 

nich,  

którzy nie mają takiego doświadczenia, 

 

 

170 

Aleja go kocham... 

mogą nie w pełni zrozumieć trudności, przed jakimi stanęła Wasza córka i cała rodzina. 

Jeśli po rozpatrzeniu różnych opcji, terapia nadal wydaje się Warn zbyt droga, zastanówcie się nad  

kosztami, które może ponieść Wasza córka, jeśli nie uzyska pomocy w odpowiednim czasie. 

HISTORIA LAURY 

Laura przyszła do mojego gabinetu z matką, która martwiła się o bezpieczeństwo całej rodziny. 

Laura  

właśnie zerwała ze swoim chłopakiem, który miał skłonności do stosowania przemocy, i nie znosiła 

tego  

dobrze. Jej chłopak wyrwał lusterko w jej samochodzie oraz oderwał tylną tablicę rejestracyjną, 

sądząc  

najwidoczniej, że zwróci to na nią uwagę policji. Zaczął ją śledzić i grozić jej rodzinie. Laura i jej 

matka  

background image

wpadły w panikę. 

- To prawdziwy wariat - powiedziała Laura. - Nie wiem, do czego mógłby się posunąć. Zawsze mi  

powtarzał, że pożałuję, jeśli z nim zerwę. 

Spytałam matkę Laury, czy ona i jej mąż rozmawiali z chłopakiem córki na temat tych incydentów.  

Powiedziała mi, że nie zrobili tego, ponieważ bali się go. Spytałam więc, czy rozmawiali z jego  

rodzicami. 

- Niedaleko pada jabłko od jabłoni - powiedziała Laura. - Jego ojciec to prawdziwy łajdak, a matka 

jest  

zdania, że „chłopcy już tacy są" i staje w obronie swego ukochanego synka, niezależnie od tego, co 

on  

zrobi. Nie wie nawet o połowie jego wybryków, ale nawet gdyby wiedziała, nic by to nie zmieniło 

poza  

tym, że wprawiłoby go to w jeszcze większy gniew. 

- Czy zgłosiłyście którykolwiek z tych incydentów na policji? - spytałam. 

- Tak, ale ponieważ nie miałam żadnych dowodów, nie mogli nic w tej sprawie zrobić - odparła 

Laura. -  

Powiedzieli mi tylko, żebym była ostrożna. 

Poradziłam im, by dowiedziały się o warunki uzyskania zakazu kontaktowania się dla chłopaka i  

wyjaśniłam, gdzie mogą zasięgnąć informacji na ten temat. 

- Czy to nie wywoła jeszcze większego szaleństwa z jego strony? -spytała Laura. - Chodzi mi o to, 

że  

on nie lubi, kiedy mówi mu się, co ma robić, i uważa, że nikt nie powinien go powstrzymywać. 

Interwencje medyczne, prawne i psychologiczne 

171 

- Jestem pewna, że może być o tym przekonany, ale w świetle prawa tak nie jest - powiedziałam. 

Jest  

to powszechna obawa, jaką żywią kobiety żyjące w destrukcyjnych związkach. Boją się one 

dalszego  

denerwowania prześladowcy i martwią się, że stoi on ponad prawem. Podczas dwóch lat mojej 

pracy  

w schronisku dla ofiar przemocy w rodzime żadna z kobiet, dla której ustanowiono ochronę w 

postaci  

zakazu kontaktowania się, nie była bezpośrednio fizycznie lub słownie zastraszana przez swego  

prześladowcę, chociaż każda z nich obawiała się odwetu. Prawdopodobnie raczej samo zerwanie 

niż  

background image

zakaz kontaktowania się pobudza chłopaka do gróźb lub przemocy. - Jeśli zostanie wydany zakaz  

kontaktowania się i chłopak go naruszy, może zostać aresztowany. Jest to dokument wyraźnie  

określający, czego nie wolno mu robić wobec ciebie i twojej rodziny. 

- Nie chcę, żeby go aresztowano. Chcę tylko, by dał nam spokój. 

- Wiem, że nie chcesz, by trafił do więzienia, ale on nie daje wam spokoju i grozi wam. Wygląda na 

to,  

że jest niezrównoważony i nie ma żadnych powodów, by wierzyć, że nie wprowadzi swoich 

pogróżek  

w czyn - wyjaśniłam. Obie potakująco skinęły głowami. - Wcale nie musi zostać aresztowany, jeśli  

tylko zastosuje się do wymagań zakazu sądowego. Wszystko zależy od niego. 

Laura i jej matka zrozumiały, jak niebezpieczne jest zachowanie chłopaka i wystąpiły do sądu o  

wydanie zakazu. Kiedy go otrzymały, chłopak został powiadomiony i wręczono mu jego kopię.  

Wystąpiły pewne trudności z egzekwowaniem zakazu na terenie szkoły. Chłopak kilkakrotnie 

próbował  

niepokoić Laurę. Ostrzegła go wówczas, że wezwie policję, jeśli on nie zostawi jej w spokoju. Nie  

uwierzył jej i nazwał ją tchórzliwą dziwką Widząc, jaki jest jego stosunek do niej, wezwała policję 

z  

gabinetu dyrektora. Przyjazd do szkoły umundurowanych funkcjonariuszy wzbudził sensację i 

wprawił  

chłopaka w zażenowanie. Tym razem został zwolniony i skończyło się na surowym ostrzeżeniu, że 

jeśli  

jeszcze raz naruszy zakaz, zostanie aresztowany. Nigdy więcej już nie zaczepiał Laury, ale przy 

każdej  

sposobności z ogromną przyjemnością pokazywał się jej w towarzystwie swojej nowej dziewczyny.  

Laura nie czuła zazdrości o tamtą, lecz bardzo jej współczuła. 

 

 

Rozdział czternasty 

Na kogo wyrosną nasze córki? 

Czego chcemy dla dziewcząt w idealnym świecie? 

Jak możecie pomóc swojej córce stać się silną i pewną siebie kobietą? Chcecie być pewni, że już 

nigdy  

nie wybierze chłopaka o skłonnościach do wykorzystywania i będzie prowadzić szczęśliwsze i  

pełniejsze życie. Destrukcyjny związek Waszej córki był wstrząsającym doświadczeniem dla całej  

Waszej rodziny i nie chcecie, by coś podobnego kiedykolwiek się powtórzyło. 

background image

Czytając tę książkę, dowiedzieliście się wiele na temat wykorzystywania w związkach pomiędzy  

nastolatkami. Potraficie teraz rozpoznać różne rodzaje przemocy. Wiecie, na jakie znaki 

ostrzegawcze  

zwracać uwagę w potencjalnie destrukcyjnym związku. Znacie różne przyczyny takich zachowań -  

zarówno ze strony Waszej córki, jak i jej chłopaka - oraz rolę, jaką odgrywają w nich narkotyki i  

alkohol. Uczciwie oceniliście pod tym kątem własną rodzinę i tam, gdzie jest to konieczne, 

bierzecie na  

siebie odpowiedzialność. Omówiliście ze swoją córką odpowiednie fragmenty książki. Być może  

podjęliście już pewne czynności prawne lub medyczne. 

Może przypominacie sobie, że we wprowadzeniu stwierdziłam, iż większość pensjonariuszek 

schroniska  

dla maltretowanych kobiet, z którymi się zetknęłam, przeszło przez kilka destrukcyjnych związków,  

zanim doszły do wniosku, że mają już tego dość i postanowiły wydostać się z tego zaklętego kręgu.  

Niestety, zanim podjęły tę decyzję, one i ich dzieci znosiły straszliwe, fizyczne i emocjonalne 

cierpienia.  

Co więcej, statystycznie rzecz biorąc, większość kobiet odchodzi od każdego ze swych 

prześladowców  

od pięciu do siedmiu razy, zanim po- 

Na kogo wyrosną nasze córki? 

173 

rzucą go na dobre... jeśli tego dożyją. Ponieważ nie wiedziały tego, czego Wy dowiedzieliście się z 

tej  

książki, dziewczęta z Laura's House wchodziły w jeden pełen przemocy związek po drugim, nie  

rozumiejąc, dlaczego tak się dzieje. A jedną z głównych przyczyn powtarzania tego destrukcyjnego  

wzorca przez kobiety jest ich brak poczucia własnej wartości. 

Rola poczucia własnej wartości 

Pozytywne poczucie własnej wartości jest najcenniejszym darem, jaki możemy dać naszym 

dzieciom.  

Jest lepsze od wycieczki za granicę, zestawu PlayStation albo motorynki. Obowiązkiem rodzica jest 

po- 

wiedzieć i pokazać swojej córce, że jest najwspanialszą istotą na świecie; że jest kochana za sam 

fakt  

swego istnienia, nie z powodu swoich osiągnięć; że może zostać, kim tylko zechce oraz że on 

popiera ją  

w całej pełni. Podkreśliłam, że rodzice muszą to pokazać, jak również powiedzieć swoim córkom o 

background image

tym.  

Dlaczego? Ponieważ miłość jest zachowaniem. Być może nie wiecie, w jaki sposób przekazać ten 

dar  

córce, ponieważ sami nie otrzymaliście go od swoich rodziców. Czy sami nie macie o sobie tak  

wysokiego mniemania, jakie chcielibyście mieć? Może w swoim życiu odczuwaliście 

konsekwencje  

niskiego poczucia własnej wartości i chcecie, by Wasza córka miała lepsze doświadczenia niż Wy? 

To, jak dziewczyna odbiera samą siebie, ma istotny wpływ na każdy aspekt jej życia: sposób  

funkcjonowania w szkole, związki z koleżankami, poczucie przynależności do rodziny oraz wiarę w 

to,  

jak wysoko może w życiu zajść. Na własne oczy widzieliście, w jaki sposób samoocena wpłynęła 

na jej  

wybór chłopaka, a także na to, jak długo pozostawała w negatywnym, a może nawet 

niebezpiecznym  

związku. Widzieliście, jak daleko się posunęła, by ratować tę niezdrową relację oraz do jakiego 

stopnia  

pozwoliła niszczyć samą siebie przez okrutnego partnera. Tak wygląda niskie poczucie własnej  

wartości w działaniu. 

Nathaniel Branden, znany jako „ojciec poczucia własnej wartości", twierdzi, że - poza problemami 

o  

podłożu biologicznym - nie zna ani jednego zaburzenia natury psychologicznej, które nie 

wywodziłoby  

się z niskiej samooceny. Lęk, depresja, strach przed bliskością lub powodzeniem, nadużywanie 

alkoholu  

lub narkotyków, słabe wyniki w nauce lub pracy, wykorzystywanie współmałżonka i molestowanie  

dzieci, niedojrzałość emocjonalna, samobójstwa i akty przemocy -wszystko to ma swoje źródło w 

niskim  

poczuciu własnej wartości. 

 

 

174 

Aleja go kocham... 

Na samoocenę składają się dwa elementy: poczucie osobistej kompetencji oraz poczucie osobistej  

godności. Innymi słowy, możesz wyobrazić sobie poczucie własnej wartości jako matematyczny  

współczynnik, w którym wiara w siebie plus szacunek dla samego siebie równa się pozytywnej  

background image

samoocenie. Odzwierciedla ona pogląd Waszej córki na temat jej prawa do szczęścia. Kiedy Wasza  

córka ma niskie poczucie własnej wartości, nie tylko źle ocenia pewne sprawy i wyzwania, ale ma 

złe  

zdanie o sobie jako osobie; uważa, że ma jakiś defekt. Nękają ją uczucia nieadekwatności, brak  

poczucia bezpieczeństwa, wątpliwości wobec siebie, poczucie winy i obawa, że ciągle nie jest dość  

dobra. Z pewnością rozumiecie, jaką rolę odegrały te obawy w jej toksycznym związku. 

Im wyższa samoocena Waszej córki, tym większe ma ona szansę na budowanie „zdrowych" 

związków  

w przyszłości. Początkowo dręczyło ją niskie poczucie wartości i stawało się ono jeszcze niższe w 

mia- 

rę przebywania z chłopakiem o skłonnościach do stosowania przemocy. Za każdym razem, gdy 

używał  

wobec niej wulgarnych wyzwisk, upokarzał ją czy też fizycznie lub seksualnie wykorzystywał, 

obniżało  

to jeszcze bardziej jej samoocenę, potwierdzając w ten sposób jej własne odczucia. Jak 

wspomniałam  

w rozdziale drugim, kiedy chłopak mówi dziewczynie, że jest „gruba", „brzydka", „leniwa", 

„głupia"; że  

jest „dziwką", „kurwą" i że „nikt by jej nie zechciał", dziewczyna o wysokim poczuciu własnej 

wartgści  

odpowiada: „Wobec tego dlaczego ty jesteś ze mną?". Jeśli jednak ma niską samoocenę, myśli 

sobie:  

„On na pewno ma rację. Taka właśnie jestem. Powinnam się go trzymać, bo nikt inny mnie nie  

zechce". 

Jak możecie teraz wpłynąć na poprawę poczucia własnej wartości Waszej córki? Możecie zacząć od  

zapewnienia jej, iż wierzycie, że potrafi dokonywać prawidłowych wyborów w swoich sprawach 

oraz  

że ufacie, iż tak będzie postępować. Uczcie ją, by miała zaufanie i szacunek do samej siebie oraz by  

rozwiązywała swoje problemy. Poprzez swoje czyny dajcie jej do zrozumienia, iż kochacie i cenicie 

ją, a  

także że nigdy nie przestaniecie jej kochać, niezależnie od tego, co wydarzy się w jej życiu. 

Większość  

dziewcząt wyrasta na mistrzynie w zadowalaniu innych ludzi. Pozwólcie swojej córce popełniać 

błędy i  

wyciągać z nich wnioski. Nie są to pomyłki, jeśli nauczyły ją czegoś. 

background image

Destrukcyjny związek Waszej córki stanowi ku temu doskonałą okazję. Możecie spytać ją, czego 

dzięki  

niemu nauczyła się o sobie i co 

Na kogo wyrosną nasze córki? 

175 

myśli o nim teraz, po fakcie. Co w trakcie trwania związku mogło świadczyć o tym, że chłopak ma  

skłonności do wykorzystywania? I, co jeszcze ważniejsze, jakie własne instynkty zignorowała ona,  

bojąc się, że go straci? Przekonałam się, że kobiety żyjące w destrukcyjnych związkach przez cały 

czas  

ich trwania mają wiele subtelnych przeczuć, lecz decydują się na ignorowanie ich, zamiast ufać 

swemu  

instynktowi. Pozostanie w związku staje się dla nich ważniejsze niż szacunek do samych siebie, 

zdrowie  

emocjonalne, własne dobro i bezpieczeństwo fizyczne. 

Aby Wasza córka mogła stać się w przyszłości pewną siebie kobietą, musi wziąć na siebie 

całkowitą  

odpowiedzialność za swoją własną pomyślność i nauczyć się kierowania swoim życiem. Wysoka  

samoocena oznacza akceptację siebie jako wartościowej osoby, niezależnie od błędów 

popełnionych w  

przeszłości. Musicie uświadomić córce, że poczucie własnej wartości bierze się z tego, kim się jest, 

a  

nie z tego, co się posiada lub co się robi. Jest to wiedza, której nie przyswoiło wielu dorosłych,  

określających swoją wartość poprzez posiadanie większego domu, lepszego samochodu, 

ładniejszych  

ubrań, awans zawodowy i tak dalej. Jeśli Wy w swoim życiu kierujecie się podobną zasadą, być 

może  

będzie to dobra nauka nie tylko dla Waszej córki, ale i dla Was. Dzięki niej każde z Was podniesie  

swoje poczucie własnej wartości. 

Poniżej zamieszczam fragment kwestionariusza określającego poziom samooceny. Te punkty, które  

wskazują na jej wysoki poziom, oznaczone są dopiskiem: prawda. 

1.   Zazwyczaj czuję się gorsza od innych. 

2.   Zwykle mam do siebie ciepły i przyjazny stosunek. Prawda 

3.   Często czuję, że poradzę sobie w nowej sytuacji. Prawda 

4.   Stale potępiam siebie za swoje błędy i niedoskonałości. 

5.   Jestem wolna od poczucia wstydu, winy i wyrzutów sumienia. Prawda 

background image

6.   Bardzo martwię się tym, co inni myślą i mówią o mnie. 

7.   Mam silną potrzebę uznania i aprobaty. 

8.   Zwykle do nowych zadań podchodzę z pewnością siebie. Prawda 

9.   Przeważnie sama zastanawiam się i podejmuję decyzje. Prawda 

10. Często ulegam innym. 

 

 

176 

Aleja go kocham... 

11. Bez trudu daję pierwszeństwo swoim potrzebom i pragnieniom. Prawda 

12. Mam tendencje do umniejszania własnych zdolności i osiągnięć. 

13. Potrafię otwarcie wyrażać swoje opinie i przekonania. Prawda 

14. Jestem podatna na wpływy, opinie i uwagi innych. 

15. Obawiam się odsłaniać swoje „prawdziwe ja". 

16. Jestem perfekcjonistką. 

17. Rzadko czuję się nieswojo, samotna i opuszczona, kiedy jestem sama. Prawda 

18. Często unikam nowych wyzwań ze strachu przed błędami i niepowodzeniami. 

Przemyślenie powyższych kwestii pomoże Warn i Waszej córce wyraźnie zobaczyć aspekty  

samooceny, które chciałaby ona (a może także Wy sami) ulepszyć. Nikt nie ma doskonałej 

samooceny  

przez cały czas. W zależności od sytuacji w naszym życiu, wznosi się ona i opada. Chcemy jednak, 

by  

nasze córki posiadały trzon pozytywnych wobec siebie uczuć, którymi nie byłoby łatwo zachwiać. 

Wreszcie, jeśli wierzycie w jakąś siłę wyższą, możecie jej uświadomić, że jest dzieckiem Boga, 

tworem  

wszechświata, pozostającym w jedności z całą naturą. Zrozumienie tego daje nam poczucie przyna- 

leżności i własnej wartości. 

» 

Czułam się gorsza od wszystkich i wszystkiego, jakbym była nędznym robakiem, wdeptanym w  

ziemię. Byłam „zdolnym dzieckiem" i oczekiwano, że zawsze wszystko będę robić dobrze. Mój  

brat był sportowcem. Kiedy dostałam czwórkę z testu, w moim domu następował koniec świata.  

Kiedy mój brat zepsuł piłkę podczas meczu koszykówki, zawsze słyszał: „Źle ci podali. Jesteś  

najlepszym graczem w całej drużynie, synu". Naprawdę bardzo się starałam zadowolić moich  

rodziców i być wzorową córką. Tylko wtedy czułam, że jestem coś warta, kiedy robiłam  

dokładnie to, czego ode mnie oczekiwali. Miałam szesnaście lat, kiedy poznałam swojego  

background image

pierwszego chłopaka. Był bardzo miły i prawił mi mnóstwo komplementów. Nie mówił, jaka  

jestem inteligentna, ale że jestem ładna, zabawna i seksowna. Początkowo nie wierzyłam mu, ale  

po mniej więcej trzech miesiącach takiego miłego traktowania, zakochałam się w nim.  

Uwielbiałam to, 

Na kogo wyrosną nasze córki? 

177 

że poświęcał mi tyle uwagi i po raz pierwszy w życiu poczułam, że ktoś mnie kocha. 

Kiedy zaczął nazywać mnie „idiotką", „debilką" czy „stukniętą", poczułam się z powrotem jak w  

domu i doszłam do wniosku, że w końcu odkrył, kim naprawdę jestem. Było coraz gorzej, aż  

doszło do tego, że prawie nie byłam w stanie podnieść się rano z łóżka, tak byłam przygnębiona.  

Na początku wydawało mi się, że jest on kimś, kto będzie dbał o mnie, nie o moje osiągnięcia,  

ale byłam w błędzie. Był taki sam jak moi rodzice. 

Poszłam do pedagog szkolnej, ponieważ nie potrafiłam się skoncentrować i moje oceny się  

pogorszyły. Bałam się powiedzieć o tym rodzicom. Właśnie zorganizowała grupę uczniów, którzy  

mieli pracować nad poprawą samooceny. Ta grupa uratowała mi życie. Poczułam, że nie jestem  

sama i że nie jestem pomylona. Wykonaliśmy dużo bolesnej pracy nad naszymi odczuciami  

wobec siebie, by zrozumieć, dlaczego się tak czujemy. Ci ludzie z grupy stali mi się bliżsi niż  

moja rodzina. Po około miesiącu potrafiłam odejść od swego chłopaka, bo stwierdziłam, że nie  

jest dla mnie odpowiedni. Po kolejnym miesiącu byłam w stanie powiedzieć rodzicom, że moim  

zdaniem jestem wystarczająco dobra taka, jaka jestem, i robię, co mogę. 

Lepsza samoocena zmieniła wszystkie moje relacje - z innymi oraz z samą sobą. Po rozmowie z  

pedagogiem szkolnym moi rodzice zdecydowali się na terapię dla siebie oraz ze mną, co  

naprawdę mnie zaskoczyło. Nigdy nie myślałam, że zdobędą się na to. Była to dla nich ciężka  

próba, ale rezultaty okazały się wspaniałe. Obecnie chodzę do dobrego college'u i mam fajnego  

chłopaka. Zajęło mi dużo czasu, zanim mu zaufałam; a może jeszcze teraz jestem trochę  

ostrożna, co według mnie jest słuszne. Nadal miewam ciężkie dni, jak każdy; mam tendencje do  

bycia najlepszą we wszystkim lub do obwiniania siebie za rzeczy, których nie zrobiłam. Wtedy  

muszę się zatrzymać, zwolnić i przypomnieć sobie, że jestem tylko człowiekiem, i to dość dobrym  

człowiekiem. Poprawa mojego poczucia własnej wartości uzdrowiła wszystkie aspekty mojego  

życia. 

KAREN, 19 LAT 

„Zdrowe" związki nastolatków 

Związek Waszej córki z chłopakiem o skłonnościach do stosowania przemocy był dla Was 

strasznym  

doświadczeniem. Nikt nie dziwiłby 

background image

 

 

178 

Aleja go kocham... 

się, gdybyście teraz poddawali szczegółowej analizie każdego kolejnego chłopca, którego 

przyprowadzi  

ona do domu. By pomóc jej w dokonywaniu lepszych wyborów w jej przyszłych związkach, należy 

po- 

uczyć ją, na czym polegają dobre związki. 

Frances Sizer, Eleanor Whitney i Linda DeBryne przedstawiają w swojej książce Making Life  

Choices (Dokonywanie wyborów życiowych) charakterystykę „zdrowego" związku: „Po pierwsze  

każdy z partnerów musi posiadać pozytywny obraz własnego «ja». Kiedy czujesz się silny i pewny  

siebie, lepiej wiesz, jakich cech szukać u partnera. Po drugie zawsze powinieneś zdawać sobie 

sprawę  

z tego, iż miłość dojrzewa stopniowo (...) nie można jej przyśpieszyć. Skoro znalazłeś 

odpowiedniego  

partnera, nie ulegaj pokusie, by «gnać do przo-du», pomijając wczesne stadia rozwoju. Ten 

początkowy  

okres stanowi fundament silnego związku w przyszłości. Bądź więc cierpliwy". 

Autorki omawiają stadia, które składają się na tworzenie „zdrowego" związku. Myślę, że dobrze 

byłoby  

pokazać je Waszej córce. Poproście ją, by się zastanowiła, które z nich zostały pominięte lub były  

bardzo pospieszne w jej minionym związku. A potem spytajcie ją, dlaczego według niej tak się 

stało; co  

wtedy myślała? Oto te stadia: 

Stadium 1: Zainteresowanie 

Coś w danej osobie przyciąga Twoją uwagę. Podobacie się sobie nawzajem. ^ 

Stadium 2: Niezobowiązująca przyjaźń 

Razem z osobą, która Ci się podoba, z przyjemnością spędzacie czas i uczestniczycie w różnych  

zajęciach. Na przykład: oboje lubicie chodzić do kina lub grać w piłkę i umawiacie się, by robić to  

razem. Podczas tego stadium badacie swoje cechy charakteru. Każde stara się „dobrze 

zachowywać",  

więc zaangażowanie nie jest jeszcze pełne. 

Stadium 3: Bliska przyjaźń 

W miarę jak spędzacie ze sobą coraz więcej czasu, dowiadujecie się, jakie są Wasze poglądy i  

background image

wartości. Zaczynacie wzajemnie odkrywać swoje zwyczaje i skłonności dotyczące sfery 

emocjonalnej i  

duchowej. Od tego stadium związek może zacząć się rozwijać lub rozpadać. 

Na kogo wyrosną nasze córki? 

179 

Stadium 4: Zażyła więź 

Przyjaciele odsłaniają swoje wady. Zdejmują maski „dobrego zachowania" i pokazują prawdziwe  

oblicza. Ponieważ znają już swoje prawdziwe „ja", łącznie z wadami, ufają, że zostali 

zaakceptowani.  

Na tym etapie mogą podjąć decyzję, by ze sobą „chodzić" na stałe lub wycofać się i pozostać 

bliskimi  

przyjaciółmi. 

Stadium 5: Dojrzała miłość 

Na tym etapie wszystkie początkowe przeszkody należą już do przeszłości. Każdy z partnerów 

rozwija  

się społecznie, intelektualnie, emocjonalnie i duchowo. Duża bliskość w dojrzałej miłości sprawia, 

że  

konflikty są możliwe, lecz partnerzy uczą się je rozwiązywać w „zdrowy" sposób. 

Tak bardzo się spieszyłam, żeby go złapać. Wszystkie koleżanki mówiły, że jest taki wspaniały.  

Byłam szczęśliwa, że w ogóle spojrzał w moją stronę. Chciałam, żeby nasz związek szybko stał  

się czymś poważnym, zanim on poznał kogoś innego. 

REBECCA, 15 LAT 

Autorki Making Life Choices przedstawiają istotne cechy, których nastolatki (oraz ludzie w innym  

wieku) powinny szukać w partnerze. Potencjalny partner: 

• nie jest zaangażowany w żaden inny miłosny związek; :      • nie ma „złamanego serca" po 

poprzednim  

związku; 

• chce być w związku z Tobą; 

• jest wolny od chemicznych i psychologicznych uzależnień (lu-;         dzie uzależnieni od alkoholu 

lub  

narkotyków, hazardu lub z zaburzeniami odżywiania się nie mogą dobrze funkcjonować w 

związkach); 

• ma czas i chce poświęcić go związkowi; 

• ma wysokie poczucie własnej wartości; 

• mieszka niedaleko od Ciebie - w tym samym mieście lub województwie; ;       • zgadza się z Tobą 

background image

w  

kwestiach wartości i przekonań; 

 

 

180 

Aleja go kocham... 

• ma kilkoro bliskich przyjaciół; 

• jest osobą, z którą chciałbyś się nadal przyjaźnić, gdyby Wasz związek się zakończył; 

• dobrze traktuje innych, nawet jeśli ich nie zna. 

Te listy wraz z „kołem równości w związkach nastolatków" z rozdziału drugiego pomogą Waszej 

córce  

określić, czego naprawdę chce ona w swoim przyszłym związku. 

W swojej pracy spotykam wiele kobiet w wieku trzydziestu kilku -czterdziestu kilku lat, które mają 

za  

sobą nieudane związki z mężczyznami. Rozpaczliwie pragną one nawiązać „zdrowy" związek i być  

może zawrzeć małżeństwo. Mówią: „Nie ma dobrych mężczyzn", „Wszyscy mężczyźni są dziwni" 

lub  

„To beznadziejne. Nigdy nie znajdę partnera dla siebie". Najczęściej nie określiły jasno i wyraźnie, 

cze- 

go oczekują po partnerze. 

Radzę im, by na spokojnie spisały w domu te cechy, jakie według nich powinien posiadać 

mężczyzna.  

Chodzi o wszystko: wzrost, wagę, wykształcenie, pochodzenie społeczne, jak również cechy  

charakteru. Nikt nie zobaczy tej listy, więc nikt nie będzie jej oceniał. Może ona być tak długa, jak 

tylko  

kobiety te chcą. Następnie proszę je o zawężenie listy do dziesięciu - piętnastu cech, z których w  

żadnym wypadku nie zrezygnują. Zazwyczaj pozostają cechy takie, jak: uczciwość we wszystkich  

dziedzinach życia, dobry stosunek do kobiet, wierność, wiarygodność, lojalność, opiekuńczość i 

tym  

podobne. 

Zachęcam pacjentki, by same dostosowały się do cech, których oczekują od partnera - innymi 

słowy,  

by stary się swymi idealnymi partnerami. Dzięki temu nie tylko w pełni zrozumieją, co te 

przymioty  

oznaczają, lecz nie będą też oczekiwały od mężczyzny, by spełnił wymagania, którym same nie są 

background image

w  

stanie sprostać. 

Proponuję, byście wypróbowali to ćwiczenie ze swoją córką. Jeśli nie chce, nie musi pokazywać 

Warn  

swojej listy. Przypomnijcie jej, by starannie przemyślała umieszczone na zawężonej liście cechy, 

ponie- 

waż nie będzie mogła pójść z nimi na dalszy kompromis. Spytajcie, czy sama odzwierciedla 

wszystkie  

te cechy, których spodziewa się po chłopaku. Zauważyłam, że kiedy ludzie mają określić, czego 

chcą,  

zaczynają pełniej rozumieć samych siebie. Trudność tego ćwiczenia polega na tym, by samemu stać 

się  

taką osobą, jaką chcielibyśmy, by był nasz partner. 

Na kogo wyrosną nasze córki? 

181 

Nigdy właściwie nie wiedziałam, czego oczekuję po chłopaku. Wyobrażałam sobie, że kiedy go 

poznam,  

będę wiedziała. Oczywiście, myliłam się. Myślałam, że mój ostatni chłopak był w porządku, 

tymczasem tak  

nie było. 

PERI,17LAT 

Umiejętności skutecznego porozumiewania się 

Bardzo ważne jest, by nasze córki nabyły umiejętność porozumiewania się z ludźmi w jasny i  

efektywny sposób. Niewątpliwie fakt, że była źle traktowana przez swego chłopaka, martwił Waszą  

córkę, ale jej strach był zbyt wielki, by potrafiła się bronić lub po prostu nie wiedziała, jak to robić. 

Na  

pewno nikt nie lubi być nazywany „dziwką" lub określany innym wulgarnym słowem. Nikomu nie  

sprawia przyjemności popychanie i uderzenia, ale Wasza córka zapewne nic o tym nie powiedziała  

swemu chłopakowi. Chciałabym podzielić się z Wami kilkoma radami na temat metod skutecznego  

porozumiewania się. 

Istnieją cztery style porozumiewania się z innymi ludźmi. Pierwszy z nich to styl pasywny. Osoba  

pasywna nie prosi o to, czego chce, i oczekuje, że inni będą czytać w jej myślach, by odkryć jej  

pragnienia. Kiedy tak się nie dzieje, dąsa się i denerwuje, nie mówiąc jednak, o co jej chodzi. Nie  

potrafi skutecznie odmawiać, a potem ma żal, że inni zleją traktują. Przeprasza za to, co mówi, lub 

wini  

background image

siebie, kiedy sprawy nie układają się dobrze. 

Osoba, która porozumiewa się agresywnie, mówi głośno i używa ostrych słów, by osiągnąć to, 

czego  

chce. Jej zachowanie jest władcze i wywołuje u innych strach. Jest jej trudno wyrazić swoje uczucia  

inaczej niż poprzez gniew. Obwinia innych o wszelkie trudności i często osiąga swoje cele kosztem  

innych. 

Osoba pasywno-agresywna zdaje się kierować mottem: „Nie daj się zwariować, bądź  

zrównoważony!". Nie prosi o to, czego chce, i często czuje się zdominowana. Rewanżuje się 

poprzez  

cichy, choć złośliwy atak w postaci obojętności, „ciosu w plecy", plotek i tym podobnych. Nigdy 

jednak  

otwarcie nie stawia czoła osobie, która ją zraniła. 

Osoba asertywna przedstawia swoje uczucia i opinie w sposób jasny i bezpośredni. Mówi pewnym  

siebie, dobrze słyszalnym głosem, nawiązując kontakt wzrokowy. Potrafi odmówić, kiedy uważa, 

że jest  

to konieczne, oraz przyjąć odmowę od innych. Bierze odpowiedzialność za swoje czyny. Ponieważ  

jasno wyraża swoje myśli, zaspokaja swoje potrzeby, nie raniąc innych i sama nie będąc raniona. 

 

 

182 

Aleja go kocham... 

Zazwyczaj każdy człowiek posiada jeden dominujący styl porozumiewania się, lecz czasami 

dziewczyna  

komunikuje się z chłopakiem w sposób pasywny, chociaż wobec rodziców jest dość asertywna. 

Ważne  

jest, by zwrócić baczną uwagę na sposób porozumiewania się Waszej córki w różnych sytuacjach. 

Spytajcie swoją córkę, jakim stylem komunikowała się ona w swym destrukcyjnym związku z  

chłopakiem i dlaczego. Jak porozumiewał się z nią jej chłopak? Jak czuła się w rozmowach z nim? 

Z  

pewnością chcielibyście, by Wasza córka była asertywna. Możecie pomóc jej ćwiczyć tę 

umiejętność.  

Oto dwa sposoby: 

- po pierwsze poproście ją, by zrobiła coś dla Was. Jej odpowiedź powinna brzmieć: „Muszę się  

zastanowić, odpowiem ci później". Nie powinna odruchowo się zgadzać; 

- po drugie poproście ją o zrobienie czegoś i przyjmijcie jej odpowiedź: „Nie mogę teraz tego 

background image

zrobić.  

Może innym razem". Zauważcie, że nie mówi: „Przepraszam, ale nie mogę teraz tego zrobić". Nie 

ma  

powodu, by przepraszała ani czuła się winna. Wyraża swoje zdanie i obstaje przy swojej decyzji.  

Powinna mówić wyraźnie i patrzeć Warn w oczy. 

Powtórzcie te ćwiczenia kilka razy. Zapewnijcie ją, że brzmią one znacznie pewniej i szczerzej oraz 

że  

gdy w taki sposób wyraża to, co czuje, wywołuje w Was większy respekt wobec tego, co mówi, niż 

to  

było wcześniej. Jej wypowiedzi są uprzejme i przemyślane, lecz nie wywołują wrażenia słów 

kogoś, kim  

można pomiatać. 

Byłam takim mięczakiem w rozmowach z moim chłopakiem. Nie chciałam go denerwować ani  

sprawiać wrażenia, że czegoś od niego chcę. Powiedział mi, że jego poprzednia dziewczyna była  

bardzo wymagająca i ciągłe go kontrolowała. Bałam się wyrażać swoje opinie i odczucia na  

prawie każdy temat, jeśli nie zgadzały się one z jego zdaniem. Później szalałam i wściekałam się,  

bo wydawało mi się, że nie zależy mu na mnie. 

NICKIE, 16 LAT 

Nigdy nie wiedziałam, jak powinien wyglądać dobry związek. Nigdy nie wiedziałam, co mam  

mówić podczas randek. Wyobrażałam sobie, że powinnam godzić się na wszystko, aż w końcu  

coś się psuło. 

ANGELA,17LAT 

Na kogo wyrosną nasze córki? 

183 

UMOWA W SPRAWIE ZWIĄZKU 

Myślę, że dla każdej dziewczyny ważne jest, by jasno zrozumiała, czego chciałaby w związku. 

Jakich  

zachowań oczekuje zarówno z własnej strony, jak i ze strony chłopaka. Najczęściej dziewczęta nie  

zastanawiają się nad tym, czego one same by chciały, gdy spotykają się z chłopakiem. Zazwyczaj  

starają się zadowolić go, tak by ich związek nadal trwał. Poniższa lista jest fragmentem umowy w  

sprawie związku, opracowanej przez Interface Children and Family Sendces (Służbę na Rzecz 

Dzieci i  

Rodziny). Poproście swoją córkę, by odpowiedziała na poniższe pytania: 

Randki 

1.   Czy wszystkie weekendy i wieczory powinnaś spędzać z chłopakiem? 

background image

2.   Kto decyduje o tym, co będziecie robić i dokąd pójdziecie podczas randki? 

3.   Co z wydatkami? Czy chłopak powinien zawsze płacić? 

4.   Jeśli Twój chłopak zawsze pokrywa rachunki, to czy zobowiązuje Cię to do godzenia się na jego  

seksualne zaloty? 

5.   W jakim stopniu dopuszczasz picie alkoholu lub zażywanie narkotyków przez siebie i swego  

chłopaka? 

6.   Czy istnieją jakieś okoliczności, które usprawiedliwiałyby pomiatanie Tobą lub uderzenie 

Ciebie  

przez chłopaka? 

Prawa seksualne 

1.   Czy możesz mu otwarcie powiedzieć, że chcesz lub nie chcesz posuwać się dalej w sprawach  

seksu? 

2.   W jakim momencie możesz nie zgodzić się na współżycie płciowe? 

3.   Jeśli oboje godzicie się na stosunek seksualny, kto bierze na siebie odpowiedzialność za użycie  

środków antykoncepcyjnych, zabezpieczenia przed AIDS lub innymi chorobami przenoszonymi 

drogą  

płciową? 

Inne związki 

1.   Czy Ty i twój chłopak macie prawo do zawierania przyjaźni z innymi osobami? Jeśli tak, jak  

będziecie radzić sobie z zazdrością? 

 

 

184 

Aleja go kocham. 

2.   Czy możecie zawierać przyjaźnie z osobami przeciwnej płci? 

3.   Czy wprowadzacie siebie nawzajem w te związki? 

Priorytety 

1.   Co uważasz za najważniejsze elementy w związku? 

2.   Jakie cechy chłopaka są dla ciebie najważniejsze? 

JAK WASZA CÓRKA MOŻE CHRONIĆ SAMĄ SIEBIE? 

Jednym ze sposobów zapobiegania przemocy w przyszłych związkach Waszej córki jest jasne i 

otwarte  

postępowanie z chłopcami, z którymi wchodzi ona w kontakty. Będzie jej łatwiej to robić, gdy 

nauczy  

się asertywnego porozumiewania się. Pomogą jej w tym poniższe rady. 

background image

• Unikaj chłopców, którzy Cię poniżają, wypowiadają się negatywnie o kobietach, piją alkohol i/lub  

zażywają narkotyki. 

• Nie wiąż się z chłopakiem, który nie pyta Cię o zdanie lub nie szanuje Ciebie bądź Twoich 

decyzji. 

• Ustal granice w sprawie seksu i jasno je wyraź. Większość kilkunastoletnich chłopców mówi, że  

posuną się tak daleko, jak pozwoli im na to dziewczyna. 

• W czasie spotkań towarzyskich bądź trzeźwa. 

• Nie wymagaj od chłopców, by domyślali się, czego chcesz - powiedz im to. * 

• Będąc na randce, nie trać kontroli nad sytuacją. Pomyśl o dodatkowym środku transportu na  

wypadek, gdyby randka nie potoczyła się po Twojej myśli i chciałabyś wrócić do domu. Nie licz na 

to,  

że chłopak Cię odwiezie. 

• Wsłuchuj się w swoje uczucia i zaufaj instynktom. 

• Gdy poczujesz się zagrożona, nie staraj się być „grzeczną dziewczynką". 

• Zatroszcz się sama o siebie. Nie zakładaj, że ktoś inny to zrobi. 

• Jeśli chłopak usiłuje użyć wobec Ciebie siły fizycznej i musisz się bronić, nie uderzaj go w 

brzuch,  

ramiona lub plecy. Są to najsilniejsze części ciała. Celuj w kolana, pięty, oczy lub krocze. Jeśli to  

możliwe, nie zostawaj na miejscu i nie walcz. Uciekaj! W ciągu piętnastu minut będziesz pod 

silnym  

wpływem adrenaliny, która doda ci energii i wyjątkowej siły. Wykorzystaj ją do ucieczki. Biegnij i 

wołaj  

o pomoc. Zadzwoń pod 997! 

Na kogo wyrosną nasze córki? 

185 

Mam nadzieję, że ten rozdział pomógł Warn lepiej zrozumieć, czego chcielibyście dla swojej córki 

w  

idealnym świecie, oraz ukazał sposoby, po jakie możecie sięgnąć, by pomóc jej to osiągnąć.  

Pamiętajcie: cały świat nie musi być idealny; wystarczy, że będzie taki choć niewielki jego 

fragment. 

Stosując narzędzia opisane w tym rozdziale, dokonaliście dla swojej córki wspaniałej rzeczy:  

nauczyliście ją czuć się pewnie i myśleć o sobie dobrze. Pomogliście jej określić, czego chce dla 

siebie  

w przyszłych związkach. Uzmysłowiliście jej, że może wypowiadać się w taki sposób, by inni jej  

słuchali, oraz wyrażać swoje prawa w związku z chłopakiem, na jakiego zasługuje. Gratuluję Warn  

background image

wykonania wspaniałej pracy. Mam nadzieję, że nie tylko nauczyliście się, jak uwolnić swoją córkę 

z  

destrukcyjnego związku, lecz również dowiedzieliście się czegoś o samych sobie oraz o tym, jak  

ulepszyć swoją rodzinę w ogóle. 

Życzę Warn wszystkim szczęśliwych i „zdrowych" związków w przyszłości. 

Źródła pomocy 

W książce tej przedstawiłam przyczyny wykorzystywania w romantycznych związkach nastolatków  

oraz niektóre kroki, jakie możecie podjąć, by pomóc Waszej córce uwolnić się z takiego związku.  

Poniżej zamieszczam listę książek które mogą okazać się pomocne na dalszych etapach tej drogi.  

Każdy z telefonów zaufania oraz każda organizacja pozwoli Warn na zachowanie anonimowości. 

Nie zamieściłam tutaj listy osób oferujących poradnictwo psychologiczne, ponieważ wybór 

terapeuty  

jest sprawą bardzo osobistą. Jednakże pod Telefonem Zaufania dla Ofiar Przemocy w Rodzinie, 

może- 

cie dowiedzieć siejący terapeuci, działający w rejonie waszego miejsca zamieszkania, specjalizują 

się w  

przemocy wśród nastolatków. Możecie być pewni, że są oni osiągalni dla każdego, niezależnie od  

dochodów. W Panoramie Firm znajdziecie tanie poradnie psychologiczne funkcjonujące w Waszej  

okolicy. 

Poza tym usługi psychologiczne mogą być prowadzone przez Wasz kościół, zwykle zawierają one  

dodatkowy element w postaci wsparcia duchowego. Związek Młodych Kobiet Chrześcijanek  

(YWCA), Kluby Dziewcząt i Chłopców lub inne stowarzyszone organizacje również są dobrym  

źródłem usług terapeutycznych w Waszym mieście. 

 

 

186 

Aleja go kocham... 

Po informacje na temat grup wsparcia dla dziewcząt żyjących w związkach opartych na  

wykorzystywaniu możecie zwrócić się do pedagoga szkolnego pracującego w szkole Waszej córki. 

Ze  

względu na duże zapotrzebowanie wiele szkół zaczęło organizować takie grupy. 

Zastanówcie się, czy Wasza córka nie mogłaby skorzystać z treningu samoobrony lub wschodnich  

sztuk walki. Chociaż być może nigdy nie zastosuje umiejętności fizycznych nabytych podczas tych  

zajęć, wiele dziewcząt twierdzi, że czują się silniejsze i bardziej pewne siebie po takich kursach.  

Związek Młodzieży Chrześcijańskiej (YWCA, YMCA) oraz Kluby Dziewcząt i Chłopców w 

background image

Waszym  

mieście mogą pomóc także w tej sprawie. Możecie szukać instytucji organizujących te zajęcia w  

Panoramie Firm lub w książce telefonicznej. 

W książce telefonicznej znajdziecie również listę organizacji i służb społecznych działających na 

terenie  

Waszego miejsca zamieszkania i zajmujących się podobnymi problemami. 

Literatura zalecana 

Alberti, R., Emmons, M. (2002). Asertywność. Sięgaj po to, czego chcesz, nie 

mając innych. Przeł. M. A. Michalski. Gdańsk: GWE Althauser, D. (1998). You Can Free Yourself 

from Alcohol  

andDrugs. Oakland, 

Calif.: New Harbinger. Bell, R. (1998). Changing Bodies, Changing Lives: A Book for Teens in Sex 

and Relationships. New York: Times Books. Betancourt, M. (1997). What to Do When Loue Turns 

Yiolent: A  

Practical Re- 

source for Women in Abusiue Relationships. New York: HarperCollins. Boston Health Book 

Collective. (1998).  

Our Bodies, Ourselues for the New 

Century: A Book by and for Women. New York: Touchstone. Branden, N. (1988). How to Raise 

Your Self-Esteem.  

New York: Bantam. Branden, N. (1995). The Six Pillars of Self-Esteem. New York: Bantam. 

Cardarelli, A. (1969).  

Yiolence Between Intimate Partners: Patterns, Causes, 

Conseguences, and Solutions. New York: Prentice-Hall. Cytryn, L., McKnew, D. (1998). Growing 

Up Sad:  

Childhood Depression and 

Treatment. New York: W.W Norton. Heuer, M. (1995). Teen Addiction. New York: Ballantine. 

Hicks, J. (1996).  

Dating Yiolence: True Stories ofHurt and Hope. Brook- field, 

Conn.: Millbrook. Johnson, S. (1993). When „I Love You" Turns Yiolent: Abuse in Dating rela- 

tionships. New York: New Horizons. 

Kuhn, C., Swartzwelder S., Wilson, W (1998). Buzzed. New York: W W Norton. Levy, B. (1998). 

Dating Yiolence:  

Young Women in Danger. Seattle: Seal Press. Levy, B. (1998). In Loue and in Danger: A Teen's 

Guide to  

background image

Breaking Free of 

Abusive Relationships. Seattle: Seal Press. Levy, B. (1995). What Parents Need to Know About 

Dating Yiolence:  

Learning 

the Facts and Helping Your Teen. Seattle: Seal Press. Madanes, C. (1999). Stres, miłość i przemoc. 

Psychoterapia  

sprawców i ofiar. 

Przeł. A. Rozwadowska. Gdańsk: GWP MacKenzie, R. (2001). Kiedy pozwolić? Kiedy zabroni? 

Przeł. O.  

Waśkiewicz. 

Gdańsk: GWP 

Mass, W. (1998). Teen Drug Abuse. San Diego, Calif.: Lucent. Maxwell, R. (2001). Dzieci, alkohol, 

narkotyki.  

Przewodnik dla rodzi- ców. 

Przeł. J. Węgrodzka. Gdańsk: GWE 

 

 

188 

Aleja go kocham... 

McKay, M. Davis, M., Fanning, E (2001). Sztuka skutecznego porozumiewania 

się. Przeł. A. Błaż. Gdańsk: GWE 

Milan, J., Ketcham, K. (1993). Under the Influence. New York: Bantam. Moglia, R., Knowles, J. 

(1997). Ali About  

Sex: A Family Resource on Sex and 

Sexuality. New York: Crown. McLaughlin, Smith, M. (1997). Addiction: The „High" That Brings 

You 

Down. Springfield, N.J.: Enslow. McShane, C. (1989). Warning: Dating May Be Hazardous to Your 

Health! 

Mother Courage. Pinsky, D., Carolla, A. (1998). Dr. Drew and Adam Handbook: A Sur- vival 

Guide to Life and Love. New York: Dell. Pirog-Good, M., Stets J. (1989). Yiolence in Dating 

Relationships.  

Westport, 

Conn.: Praeger. Rue, N. (1998). Euerything You Need to Know About Abusiue Relationships. 

New York: Rosen. 

Sanford, L., Donovan, M. E. (1985). Women and Self-Esteem. New York: Yiking. Shuker-Haines, 

background image

F. (1995).  

Everything You Need to Know About Datę Rape. 

New York: Rosen. Steed, K. (2000). 10 blędów popełnionych przez dobrych rodziców. Przeł. A. 

Fita. Gdańsk: GWE 

Stewart, G., Franzen, C. (1999). TeenAddicts. San Diego, Calif.: Lucent. Strack, J. (1985). Drugs 

and Drinking:  

What Every Teen and Parent Should 

Know. Nashville: Thomas Nelson. 

Yanzant, I. (1998). Meantime. New York: Simon and Schuster. Yitkus, J., Weeks Ingall, J. (1998). 

Smart Sex. New  

York: Pocket. ;; Wartski, M. (1997). IfYou Leave Me. Juniper Press. Watson, A. (1991). Cocaine 

Addiction. New  

York: W.W. Norton.            ' l' Wegscheider-Cruse, S. (2002). Poczucie wlasnej wartości. Jak 

pokochać siebie. 

Przeł. A. Możdżyńska. Gdańsk: GWE Wilmes, D. J. (2002). Nie!!! Alkoholowi i narkotykom. Przeł. 

L. Okupniak. 

Gdańsk: GWE 

Internet 

Przy wyszukiwaniu informacji należy posługiwać się hasłami zawartymi w indeksie rzeczowym tej  

książki. 

Indeks rzeczowy 

AA - Anonimowi Alkoholicy 133 

AIDS 51, 58 

Al.-Anon 133 

alkohol 83, 110, 112, 113, 116-118, 133 

amnezja nostalgiczna 14 

AŃ - Anonimowi Narkomani 133 

anhedonia 128 

asertywność 181-182 

— ćwiczenie 182 autonomia 47 autonomii poczucie 150 

Behavior Research Institute 53 

bicie 62 

bliskość 89 

błędne przekonania 119, 125 

background image

Break the Cycle (Przerwij Krąg) 162 

Centrum Interwencji Kryzysowej 19 Centrum Praw Kobiet 159 Children's Protective Services 

(Służby 

Ochrony Dzieci) 121, 132, 152 ciąża niechciana 51 córka jako istota seksualna 87 

depresja 128, 133 

— dziecięca 129 dorastania okres 87, 89, 150 Dwanaście Kroków, program 1.22, 133 dystans 

interpersonalny w rodzinie 131  

dzieciństwo 78 dziecko 

— jako nosiciel symptomu 132 dziewczęta 

— które wykorzystują chłopców 139-145 

— o skłonnościach do wykorzystywania 140 

edukacji struktura w USA 88 estrogen 62 

gOCi •;, 

— subkultura 29, 31 .; granice 

— niejasne 130 

— rozmyte 130 

— sztywne 131 groźby 41, 46 grupy samopomocy 122 grupy wsparcia 122, 158, 166, 186 gwałt 54, 

156-157 

— ofiara gwałtu 114 

— podczas randki 52-54 

HIV wirus 

— badanie obecności 158 Institute of Minneapolis 95 Interface  Children  and Family Sendces 

(Służba na Rzecz Dzieci i Rodziny) 183 intymność 89 izolacji uczucie 46, 89 

„koło równości w związku" 47 „koło władzy i kontroli" 46 komunikacja 47 

— w rodzinie 131 s kontrola 34, 35, 131, 163 samokontrola 27                                      , krytyka 39 

ksiądz 

— tajemnica spowiedzi 79 kwestionariusz określający poziom samooceny 175-175 

lęk przed porzuceniem 129, 145 

background image

manipulacja 41 „miesiąc miodowy" 85 miłość 23, 27, 94 

— dojrzała 105-108 

• oznaki 108 

— jako uzależnienie 100-103 

• oznaki 104-105 

— jako wybór 96 

— jako zachowanie 27-28, 74, 76,173 

— romantyczna 95 myślenie 

— logiczne 119 

— myślenie współzależne 109 

 

 

190 

Aleja go kocham... 

nadużycie 141 nałóg 118 

napaść fizyczna 156, 158 narcyzm 90 narkotyki 112, 116, 118, 122, 133 

— crack 112-113 

— Ecstasy (MDMA) 31, 112, 113 

— GHBCEasyLoy) 113-114 

— grzyby zawierające psylocybinę 112 

— heroina 83 

— ketamina (special K) 112-114 

— kokaina 113 

— kryształ" (erystal meth) 83 

— LSD 112 

— marihuana („trawka") 83, 

112-114,118 

:> •  szaleństwo 83 • paranoja 83 

— metamfetamina 112, 113 

— nasiona bielunia 112 

— PCP113 

— Rohypnol (Roofie) 112-114 

— środki wziewne 113 narkotyków zażywanie 

background image

— a destrukcyjne zachowanie 114   J 

— podejrzenie o 117 Narodowa Rada do Spraw Alkoholizmu 

110 

negocjacje 47 f Niebieska linia 19                                    ' niepełnoletniość 118 niepewności 

poczucie 90, 97 

— u nastolatków 141       i . niepokój 128, 133 niezależność 47 

— od rodziców 150 

objawy abstynencyjne 121 obwinianie 39, 46, 82 odpowiedzialność 

— emocjonalna w związku 40 

— wspólna 47 odwykowy program 121-122 ofiara 26, 76 opryszczka 55 osądzanie 155 

panowanie nad sobą 80 partner 

— cechy pożądane 179-180 petting 106 

„pierwsze dojrzewanie" 150 pigułka „dzień po" 157 poczucie własnej wartości 34-35, 131,143 

— poprawianie 174 

— pozytywne 173 „podwójna osobowość" 81, 85 pomoc medyczna 156-157 

— antybiotyk 157 

— badanie ginekologiczne 157 

— badanie ogólne 157 

— oględziny całego ciała 157 

— próbki nasienia 157 i pomoc prawna 158-166 

— całkowity zakaz kontaktów 162 

— egzekwowanie zakazu kontaktu 163 

— EPO - emergency protective order (natychmiastowa ochrona na wypadek przemocy) 159-161 

— „kontakty bez przemocy" 162 

— OSC order to show cause (stały zakaz zbliżania się bez przyczyny) 162 

— osobisty plan bezpieczeństwa dla nastolatków 164-166 

— prawna ochrona osób nieletnich 158 

— TRO-temporaryrestraining order (tymczasowy zakaz zbliżania się) 160-161 

— wniosek o naprawienie wyrządzonej szkody 161 

— zakaz sądowy 159 

— zakaz zbliżania się 160 

— zawiadomienie o nękaniu/ 

o przestępstwie 165 pomoc psychologiczna 167-170 poradnia parafialna 132 poradnia 

psychologiczna 132 porozumiewania  

background image

się style 181 

— agresywny 181 

— asertywny 181, 184 " 

— pasywno-agresywny 181 

— pasywny 181 

porozumiewanie się skuteczne 181 postawa obronna 151 

Indeks rzeczowy 

191 

Poughkeepsie więzienie 152 presja 

— rówieśników 46 

— zewnętrzna 93 projekcja 39 przemoc fizyczna 61 

— szarpanie 62 

— popychanie 62 

— uderzanie 562 przemoc słowna/emocjonalna 34 przemoc w małżeństwie 145 przemoc w 

nieformalnych związkach 19  

przemoc w rodzinie 124, 148, 159 przemoc w związkach nastolatków 

— przyczyny 23-25 przemocy cykl 144 przestępstwa ścigane z urzędu 79 

— społeczny obowiązek doniesienia o 79 prześladowca 61, 78, 84-86, 171 psychoterapeuta 

— zadania 119 

rodzice 123 

— despotyczni 131 

— kłótnie 70 

— nadużywający alkoholu/narkotyków 127-129 

— skłonni do popadania w depresję 129 rodzina 

— oparta na wyobcowaniu 131 

— splątana 130 

rodzinne środowisko oparte na wykorzystywaniu 76 

rodziny struktura 

— rodzaje 130 role społeczne 125 

— modele 123 

— oparte na stereotypach 82 Romeo i Julia 95 rozmowa z dzieckiem o seksie 106, 149 

— początek 150 

— postawa obronna dziecka 151 

— pytania otwarte 150 

background image

— słuchanie 151 

— wyrażanie zrozumienia 151 rozwód 144 rozwój emocjonalny 118 

— poziom 119 rówieśnicy 88 

SAFE House projekt 21 samoocena 174 

— negatywna 35 

— niska 145 

samookaleczanie się 80-81, 117 SAT's (Scholastic Aptitude Tests) 88 schronisko dla ofiar przemocy 

w rodzinie 

120, 171 seks 72 

— aktywność seksualna 149 

— pożądanie 96 

— z osobą nieletnią 54-55 

— zmuszanie do s. 46 „Sing-Sing" patrz Poughkeepsie więzienie smutek 128 symptom 132 

szacunek 47 

szacunek dla samego siebie 174-175 środki odurzające 118 

— nadużywanie 83 

technika tzw. „powódź" 49 Telefon Zaufania dla kobiet i dzieci maltretowanych 19 terapia 143 

— indywidualna 132 

— małżeństw 132 

— poznawczo-behawioralna 119 

— rodzin 132-133, 169 testosteron 62 

The Oprah Winfrey Show 15 tożsamość 

— odkrywanie 87 

— rozwijanie 89 trzeźwość 133 

uczciwość 46 

uczucia romantyczne 119 

umniejszanie 46 

weneryczna choroba 149, 157 

— rzeżączka 158 

— Chlamydia trachomatis 158 wolna wola 26 wsparcie 47 współczucie 70 współuzależniona osoba 

 

 

background image

192 

Aleja go kocham... 

— cechy 116 wychowanie 

— brak konsekwencji 129 

— granice 130 wykluczanie 46 

wykorzystywanie 28, 33-50, 52, 84 wykorzystywanie emocjonalne/słowne 33-50, 132, 139 

— izolowanie od rodziny i przyjaciół 38 

— niszczenie ulubionych przedmiotów 43-44 

— „przesłuchania" 42 

— publiczne poniżanie 42 

— w rodzinie 125 

— zastraszanie 46 

— zawłaszczanie czasu 38 wykorzystywanie fizyczne 61-68 

— pozbawianie swobody 63 

— skutki 64-65 ' 

— w rodzinie 125 

— zapasy dla zabawy 64 wykorzystywanie pozycji w towarzystwie 46 wykorzystywanie seksualne 

51-60 

— całowanie na siłę 56-57 

— dotykanie wbrew woli 56 

— małoletniego 54 wykorzystywanie w nieformalnych 

związkach 159 wyzwiska 35 

— jako „czułe słówka" 37 

Z zaborczość 147 

zachowania zmiana 86 zachowanie 

— akceptowane 125 

— destrukcyjne 143 

— o cechach emocjonalnego i słownego nadużycia 141 

— oparte na wykorzystywaniu 78 

— pozbawione gróźb 47 zadurzenie 96-99 

— oznaki 99-100 zaprzeczanie 25, 33, 46, 157, 163 zaufanie 47 

zazdrość 14, 71, 97, 147 zespół stresu pourazowego (PTSD - po- 

st-traumatic strdess disorder) 

167-169 złość 46 

znęcanie się emocjonalne 140 związek „zdrowy" nastolatków 177-180 

background image

— etapy 178-180 

— umowa w sprawie związku 

183-184 związek destrukcyjny 33, 147 

— przesądy na temat 33 

Związek Młodych Kobiet Chrześcijanek (YWCA) 185-186 

Związek Młodzieży Chrześcijańskiej (YWCA, YMCA) 186 

związek oparty na przemocy/wykorzystywaniu 69, 75-77, 109, 127 

związek toksyczny 140, 144 

żal 145 

żółtaczka zakaźna typu B 158 ... , 

Indeks osobowy 

A  

C  

 

Agetorn, Suanne 52 

Bayston, Margaret 159  

Beattie, Melody 116  

Branden, Nathaniel 173 

Colvin, Shawn 95  

Cytryn, Leon 129 

Danes, Claire 95 Darin,  

Bobby 39 DeBryne,  

Linda 178 DiCaprio,  

Leonardo 95 

 

E  

G  

H  

I J  

K  

 

Erickson, Erik 89 Goodwin, Donald 111 Holyfield, Evander 80 Ivy, League 13 Jewel 95 Kędzia, W. 

background image

158 

McGwire, Mark 62 McKnew, Donald 129 McLachan, Sarah 95 

Morissette, Alanis 95 Muhammad, Ali 80 

P    Parks, Rosa 26 

S     Simpson, O. J. 65, 82 Sizer, Frances 178 Sosa, Samm 62 Szekspir, Wiliam 95 

W   Whitney, Eleanor 178 Winfrey, Oprah 15 Worcester, Nancy 24