background image

Proroctwa Królowej Saby cz.2 

KSI

Ę

GA TRZECIA

Trzeciego  dnia  Sybila  sama  przyszła  do  Salomona  i  pocz

ę

ła  mu  mówi

ć

  rzeczy  przyszłe,  które  widziała 

wieszczym swym duchem. - Lecz nim prorokowa

ć

 zacz

ę

ła rze?

kła:

"M

ą

dry Salomonie, zawołaj tu pisarza swego, niech on spisuje w ksi

ę

gi, to co ja mówi

ć

 b

ę

d

ę

, a ksi

ę

gi te niechaj 

pozostan

ą

 a

ż

 do ko

ń

ca 

ś

wiata, 

ż

eby ludzie sprawdzi

ć

 mogli i

ż

 nie ma kłamstwa w ustach moich."

Salomon  przeto  rozkazał  zawoła

ć

  pisarza,  a  gdy  ten  przybył,  siedli  wszyscy  naprzeciwko  sło

ń

ca,  które  wła

ś

nie 

wschodziło i złotymi promieniami o

ś

wietlało ziemi

ę

.

Chwil

ę

 siedzieli wszyscy w milczeniu, a

ż

 gdy sło

ń

ce padło wprost na twarz Sybilli, 

ż

e rozgorzała, i zdawało si

ę

ż

e stoi w 

ś

wi

ę

tej aureoli, jak jutrzenka, królowa pocz

ę

ła trz

ąść

 si

ę

 z wzruszenia, które n

ę

kało jej ducha - a gdy 

Salomon przestraszył si

ę

 rzekł:

"Twarz twoja, królowo w złocie gorej

ą

cym cała, a ciało wzruszeniem ducha słabe - powiedz co tobie jest?"

Sybilla chwilk

ę

 milczała, słów nie mog

ą

c na razie zebra

ć

, poczem odpowiedziała: "Królu Salomonie, wiele ci ju

ż

 

powiedziałam, ale wiele jeszcze dowiesz si

ę

 nowego. Bo oto w tej chwili, gdy

ś

 ty si

ę

 mnie pytał, zst

ą

pił na mnie 

Duch 

ś

wi

ę

ty.

Przeto opowiem ci du

ż

o o ludziach tych, co b

ę

d

ą

 dopiero, co urodz

ą

 si

ę

 wtedy, gdy nas ju

ż

 pami

ę

ta

ć

 nie b

ę

d

ą

, o 

wielu królach, ksi

ążę

tach i mo

ż

nych, którzy panowa

ć

 b

ę

d

ą

 w wiele wieków po nas.

W pi

ę

tna

ś

cie i  osiemna

ś

cie  wieków  po 

ś

mierci Messjasza powstanie lud m

ęż

ny, waleczny i jako lew  zajadły. A 

wielu z tych, którzy przeczytaj

ą

 te proroctwa  moje, unikn

ą

  r

ę

ki karz

ą

cej  Boga, lecz  wi

ę

cej b

ę

dzie  takich, którzy 

wy

ś

miewa

ć

  si

ę

  b

ę

d

ą

  z  tych  słów  moich,  lecz  pomsta  ich  nie  minie  i  wtedy  dopiero  rzekn

ą

:  ?Pełne  prawdy  i 

m

ą

dro

ś

ci były rozmowy Króla Salomona z królow

ą

 Michald

ą

 i usta jej prorocze nie splamiły si

ę

 nigdy kłamstwem. 

O, jak byli

ś

my lekkomy

ś

lni my i nasi przodkowie, 

ż

e maj

ą

c i znaj

ą

c te proroctwa, czynili inaczej i 

ś

ci

ą

gali przeto 

słuszn

ą

 kar

ę

 Bo

żą

".

Po chwili królowa dalej mówi

ć

 zacz

ę

ła:

Któż jak Bóg?

Dwumiesięcznik o Aniołach i życiu duchowym 
Anioły są przy nas Odwiedź 

www.kjb24.pl

Bóg cię kocha

Możesz doświadczać Bożej miłosci w swoim 
życiu 

Szukajacboga.jesus.net/milosc

background image

"Królu, powiem ci, bo wiem, 

ż

e ci

ę

 pycha nie zgubi, 

ż

e m

ą

dro

ś

ci

ą

 ci

ę

 Bóg tak

ą

 obdarzył, 

ż

e nie b

ę

dzie równego 

ci  i  nie  było.  A  je

ś

li  chcesz  zna

ć

  io

ść

  krajów  na 

ś

wiecie,  jakie  b

ę

d

ą

,  to  policz  wszystkie  cesarstwa  i  królestwa, 

jakie  dot

ą

d  były  i  s

ą

 a do liczby tej  dodaj  dziewi

ę

ciu cesarzy i pi

ęć

dziesi

ę

ciu  siedmiu królów, a dowiesz  si

ę

, ile 

b

ę

dzie  na  ziemi  pa

ń

stw  i  krajów.  Ludzie  za

ś

  rozmno

żą

  si

ę

  nad  miar

ę

,  wi

ę

ż

ywno

ś

ci  i 

ś

rodków  zabraknie  dla 

wszystkich, przeto rozpuszcz

ą

 si

ę

 w lasy i puszcze nieznane, tam zamieszkaj

ą

 tam gospodarstwo uprawia

ć

 b

ę

d

ą

 

w trudzie i znoju. Pó

ź

niej, gdy ludno

ść

 ta rozpleni si

ę

 i znacznie powi

ę

kszy, pa

ń

stwo swoje w tych lasach zało

żą

 i 

królów  ustanawia

ć

  b

ę

d

ą

.  Wtedy  te

ż

  b

ę

dzie  na  ziemi  dziewi

ę

ciu  cesarzów  i  pi

ęć

dziesi

ę

ciu  siedmiu  królów,  a  z 

nich  wszystkich  jeden  b

ę

dzie  najwi

ę

kszy,  najpot

ęż

niejszy  i  najbogatszy,  gdy

ż

  ziemia  jego  b

ę

dzie 

najurodzajniejsz

ą

,  a  naród  najm

ą

drzejszy. Ziemia ta rodzi

ć

 b

ę

dzie  w wielkiej obfito

ś

ci wino i chmiel. Le

ż

e

ć

 ona 

b

ę

dzie  pomi

ę

dzy  południem  a  północ

ą

,  a  sław

ę

  wielk

ą

  pozyska  przez  duchowie

ń

stwo,  które  tam  pot

ęż

ne 

sprawiedliwo

ś

ci

ą

 i cnot

ą

 zasłynie. Gdy królestwo to powstanie, zasi

ą

d

ą

 na tronie królowie 

ś

wi

ę

ci, wi

ę

c kwitn

ąć

 z 

pomoc

ą

 Bo

żą

 b

ę

dzie, lecz pó

ź

niej gorzej dzia

ć

 si

ę

 b

ę

dzie, a na tronach zasi

ą

d

ą

 królowie 

ź

li i grzeszni.

Lud  na  ziemi  tej  b

ę

dzie  wiele  budował,  postawi  du

ż

o  miast  i  wsi  a  jedno  miasto  składa

ć

  si

ę

  b

ę

dzie  z  wielkiej 

ilo

ś

ci  bo  a

ż

  czterech  tysi

ę

cy  domów.  Lecz  to  miasto,  tak  wielkie,  b

ę

d

ą

ce  stolica  kraju,  przemieni  si

ę

  potem  w 

siedlisko  szatana,  uzyska  nazw

ę

  Sodomy  i  Gomory,  a  potem 

ś

ci

ą

gnie  za  grzechy  swe  pomst

ę

  Boga.  Król  tam 

jeden  b

ę

dzie  m

ą

dry  i  cnotliwy  który,  uczyni,  i

ż

  do  miasta  tego  wiele  pogan  przychodzi

ć

  b

ę

dzie,  a  on  ich 

wszystkich  nawraca

ć

 do prawdziwej nauki i wiary Messj  aszowej b

ę

dzie, czym pozyska łask

ę

 i pomoc Boga, a 

panowanie  jego  b

ę

dzie  pełne  szcz

ęś

liwo

ś

ci  i  dobrobytu.  Lecz  gdy  król  ten  umrze,  zrodzi  si

ę

  w  tej  ziemi  du

ż

innych  wiar,  a  lud  ch

ę

tnie  je  przyjmowa

ć

  b

ę

dzie,  szatan  zapanuje  całkowicie  w  sercach  narodu  i  razem  z 

cudzymi  wiarami  pełni

ć

  si

ę

  b

ę

dzie  grzech,  wszelka  nieprawo

ść

  i  fałsz.  Bóg  ukarze  ich  za  to  dotkliwie,  gdy  na-

stan

ą

  czasy  zła,  które  wiele  szkody  wszystkim  poczyni

ą

,  a  nieprzyjaciele  gn

ę

bi

ć

  naród  ten  poczn

ą

  bez  lito

ś

ci. 

Jednak lud ten si

ę

 nie poprawi, a brn

ąć

 dalej b

ę

dzie za diabłem, wówczas Bóg odbierze im króla ich, a wst

ą

pi na 

tron jeden z Rzymian, który 

ż

adnej lito

ś

ci nad podwładnymi mie

ć

 nie b

ę

dzie, a gn

ę

bi

ć

 ich i prze

ś

ladowa

ć

 okrutnie 

wówczas  lud 

ż

ałowa

ć

  b

ę

dzie  poprzedniego  króla,  którego  w  za

ś

lepieniu  odrzucił.  A  w  niedługi  czas  naród  ten 

podbity zostanie przez cesarza Rzymskiego, ziemia zdobyta i wiele, wiele lat b

ę

dzie w niewoli ha

ń

bi

ą

cej i srogiej, 

Wówczas  wielka  pycha  rozszerzy  si

ę

  w  ludzkiej  naturze,  ka

ż

dy  b

ę

dzie  si

ę

  wywy

ż

szał  nad  innych,  a  strojami 

ka

ż

dy  zechce  dorówna

ć

  wy

ż

szemu, 

ż

eby  nie  było 

ż

adnej  ró

ż

nicy.  Wiar  nowych  i  starych  zgromadzi  si

ę

  i  po-

wstanie wielka moc, a ka

ż

dy b

ę

dzie innej wiary, lub te

ż

 zgoła wielu b

ę

dzie takich, którzy 

ż

adnej wiary mie

ć

 nie 

b

ę

d

ą

, a szuka

ć

 tylko doczesnych uciech i rozkoszy, grz

ę

zn

ąć

 w brudzie, fałszu i niezliczonych bł

ę

dach. Do ziemi 

tej przyb

ę

dzie te

ż

 wiele innych narodów i tam zamieszkaj

ą

, przez co wiele złego powstanie, gdy

ż

 nikt nie b

ę

dzie 

wiedział, do jakiego narodu nale

ż

y i jak

ą

 wiar

ę

 wyznaje, wielkie zamieszanie mi

ę

dzy lud

ź

mi nast

ą

pi. Gdyby tego 

czasu  znalazł  si

ę

  nagle  dawniejszy  człowiek,  wprost  nie  pozna  swego  kraju  i  swych  rodaków.  Młodzie

ż

  nawet 

zepsucie ogarnie, o strojach tylko, o zabawach my

ś

l

ą

c, 

ż

ycie swe w rozpu

ś

cie sp

ę

dza

ć

 b

ę

dzie, kobiety wszystkie 

równie

ż

  tylko  o  stroj  ach  i  zbytkach  my

ś

l

ą

c  w  niepo

żą

dno

ś

ci  ton

ąć

,  pogr

ąż

a

ć

  si

ę

  b

ę

d

ą

.  Mał

ż

e

ń

stwa  b

ę

d

ą

 

ż

yły 

niezgodnie, gdy

ż

 m

ąż

 b

ę

dzie 

ż

onie wyrzucał niemo

ż

liwe post

ę

pki, a 

ż

ona m

ęż

owi.

Bóg za

ś

 cz

ę

sto zsyła

ć

 b

ę

dzie znaki gro

ź

ne dla opami

ę

tania si

ę

 w grzechu, ale lud za nic to b

ę

dzie miał, a cnot

ą

 

pogardzał. Królowie Rzymscy zupełnie nie b

ę

d

ą

 my

ś

le

ć

 o dobro swego ludu, przeciwnie tylko do władzy d

ążą

c, a 

uciechom  si

ę

  oddaj

ą

c,  lud  gn

ę

bi

ć

  i  trapi

ć

  ró

ż

nymi  sposobami.  Dojdzie  do  takiego,  ucisku, 

ż

e  lud  b

ę

dzie 

traktowany jak zwierz

ę

ta i pracowa

ć

 b

ę

dzie panu cztery dni w tygodniu, sobie za

ś

 tylko dwa. Po pewnym czasie 

w  narodzie  tym  panowa

ć

  b

ę

dzie  król  rzymski,  który  wiele  rzeczy  wielkich  zamierzy,  ale  nie  dokona.  Król  ten  z 

pocz

ą

tku  b

ę

dzie  obiecywał  zmieni

ć

  prawa  i  urz

ą

dzenia,  tak, 

ż

eby  poprawi

ć

  dol

ę

  ludziom  biednym.  Jednak  w 

wykonanie ich nie wprowadzi, przez co lud ten b

ę

dzie pokrzywdzony...

Wiele rzeczy b

ę

dzie chciał przedsi

ę

wzi

ąć

, lecz prawic niczego nie spełni. On te

ż

 ogłosi, nowe prawa, 

ż

e za jego 

panowania  ka

ż

dy  mo

ż

e  wyznawa

ć

  wiar

ę

  jak

ą

  chce,  sam  on  b

ę

dzie  sta

ć

  po  stronie  przeło

ż

onych,  poniewa

ż

 

zepsucie  zal

ę

gnie  si

ę

  w  nim  wi

ę

cej,  ni

ż

  gdziekolwiek  i  od  tej  pory,  maj

ą

c  przeciw  sobie  lud  i  króla,  chyli

ć

  si

ę

 

b

ę

dzie  do  upadku,  a  poprzednia  jego  sława  przemieni  si

ę

  w  upadek,  Ale  gdy  król  stanie  po  stronie  biednych  i 

zechce  ludowi  pomóc,  wówczas  mo

ż

ni  panowie  i  ksi

ążę

ta  oburz

ą

  si

ę

  na  niego  i  oddziel

ą

  posiadło

ś

ci  swe  od 

ziemi swych poddanych miedzami i drogami. Lasy za

ś

 otocz

ą

 płotem wysokim, a bramy pozamykaj

ą

 na kłódki. A 

w  oburzeniu  na  króla  trwaj

ą

c,  uciska

ć

  lud  jeszcze  wi

ę

cej  b

ę

d

ą

.  Gdy  król  rzymski  si

ę

  o  tym  dowie,  ka

ż

e  lud 

uwolni

ć

  od  ci

ęż

kich  robót,  otoczy  go  opiek

ą

  i  rozka

ż

e  zmierzy

ć

  grunta, 

ż

eby  je  sprawiedliwie  rozdzieli

ć

.  Lecz 

podczas tych zmian umrze nagł

ą

 

ś

mierci

ą

, nie na wojnie, jak jego przodkowie, a na łó

ż

ku, a lud nie doczeka si

ę

 

poprawy  bytu.  Nagła 

ś

mier

ć

  króla  wyda  si

ę

  ludowi  podejrzan

ą

  i  w

ą

tpi

ć

  b

ę

dzie,  przeto  wielu  mie

ć

  go  b

ę

dzie  za 

ż

ywego.  Po  pewnym  czasie,  kiedy  na  tron  wst

ą

pi  król  nast

ę

pny,  lud  b

ę

dzie  gn

ę

biony,  jak  nigdy.  Poprzednie 

zamiary króla b

ę

d

ą

 usuni

ę

te zupełnie, a przeciwnie, lud nie tylko nic nie zyska, lecz b

ę

dzie musiał płaci

ć

 podatki 

cztery razy wi

ę

ksze. Tego króla panowanie srogie długo trwa

ć

 nie b

ę

dzie, po nim wst

ą

pi na tron syn jego, młody 

jeszcze.

Za panowania tego króla powstan

ą

 znów wielkie wojny, a głód w całym kraju i n

ę

dza tak si

ę

 rozpowszechni, 

ż

lud b

ę

dzie musiał swe zbo

ż

e oddawa

ć

 darmo. Prócz tego, wszystkich młodych m

ęż

czyzn b

ę

d

ą

 bra

ć

 do wojska, 

tak 

ż

e zostan

ą

 si

ę

 tylko starzy i kobiety, i b

ę

d

ą

 musieli sami uprawia

ć

 rol

ę

. Lud zbiednieje i popadnie w n

ę

dz

ę

 z 

powodu  wielkich  nieurodzajów.  I  grzechy  wielu  pokole

ń

  m

ś

ci

ć

  si

ę

  straszliwie  b

ę

d

ą

,  bo  oprócz  tego,  Bóg  ze

ś

le 

background image

jeszcze  nieurodzaje,  długie  lata  trwaj

ą

ce,  powodzie,  ognie  i  grody.  Jednak

ż

e  zn

ę

kany  i  zbiedniały  do  szcz

ę

tu 

naród b

ę

dzie narzekał, ale si

ę

 nie poprawi, w ogólnym tym zniszczeniu fałszywa wiara, zepsucie i bezece

ń

stwo 

panoszy

ć

  si

ę

  b

ę

d

ą

  w  zatwardziałych  sercach  ludzkich.  Na  skutek  tych  wojen,  nieurodzajów,  gradów,  ci

ą

głych 

burz i 

ś

nie

ż

yc nastanie dro

ż

yzna, jakiej dawno nie bywało przedtem i niesłychana n

ę

dza rozpanoszy si

ę

 w kraju. 

To  wszystko,  jako  pomst

ę

  spu

ś

ci  Bóg  na  niepoprawny  rodzaj  ludzki  za  rozpust

ę

,  niesprawiedliwo

ść

,  fałsz, 

wszetecze

ń

stwo,  a  głównie  za  kłamliwa  wiar

ę

  w  cudze  bogi.  Za

ś

  ci,  którzy  trwa

ć

  b

ę

d

ą

  przy  prawdziwej  wierze 

Mesjasza,  ci  zostan

ą

  wtr

ą

ceni  do  wi

ę

zie

ń

  i  tam  zha

ń

bieni  i  um

ę

czeni 

ś

mierci

ą

  przypłac

ą

  sw

ą

  sprawiedliwo

ść

Znaki oznajmiaj

ą

ce i gro

żą

ce ludziom przyszłymi sro

ż

szymi karami, je

ś

li si

ę

 nie poprawi

ą

, Bóg ukazywa

ć

 b

ę

dzie 

ci

ą

gle. Głód n

ę

dza i rozpacz z roku na rok ci

ęż

sze b

ę

d

ą

, a

ż

 w ko

ń

cu niemo

ż

liwym stanie si

ę

 

ż

ycie, szczególniej 

dla ubogich. A wiedz o tym, królu Salomonie, 

ż

e to wszystko si

ę

 spełni nast

ę

pne pokolenia b

ę

d

ą

 mogły si

ę

 o tym 

dowiedzie

ć

  na  własne  oczy.  Lecz  na  tym  jeszcze  si

ę

  nie  sko

ń

czy  kara  Bo

ż

a  za  grzechy  tak  niezmierzone  i 

wielkie. Wojny trwa

ć

 b

ę

d

ą

 ci

ą

gle, a

ż

 zabraknie 

ż

ołnierzy i ojcowie ostatnich swych synów, cz

ę

sto zbyt młodych 

jeszcze,  posyła

ć

  b

ę

d

ą

  na  obron

ą

  ojczyzny,  a  rzemie

ś

lnicy  opuszcz

ą

  warsztaty  i  pozostawia  rodziny  na  los 

szcz

ęś

cia, a imaj

ą

c si

ę

 or

ęż

a. Lecz lud b

ę

dzie pełen nadziei, gdy

ż

 nieprzyjaciel nie zdoła jeszcze wst

ą

pi

ć

 na ich 

ziemi

ę

.  Za

ś

  pozostali  w  kraju,  zamiast  my

ś

le

ć

  o  odsuni

ę

ciu  niebezpiecze

ń

stwa,  o  poprawie  obyczajów  i  o 

pojednaniu  si

ę

  z  Bogiem,  zaj

ę

ci  b

ę

d

ą

  jedynie  wymy

ś

laniem  coraz  to  nowych  szat.  A  stanie  si

ę

ż

e  jeden  lud 

b

ę

dzie  wybierał  mody,  a  wszystkie  inne  na

ś

ladowa

ć

  go  b

ę

d

ą

  i  zmienia

ć

  form

ę

  szat  cz

ę

sto.  Głowy  swe  stroi

ć

 

b

ę

d

ą

.  jakby  pawimi  ogonami,  tak, 

ż

e  włosów  wcale  wida

ć

  nie  b

ę

dzie,  a  kobiety  przewy

ż

sz

ą

  kaprysami  swych 

ubiorów wszystko, co dotychczas było u

ż

ywane. Biedni b

ę

d

ą

 na

ś

ladowa

ć

 bogatych i nie b

ę

dzie mo

ż

na rozró

ż

ni

ć

 

pana  od  sługi,  wyrobnika  od  mo

ż

nego.  Wiele  szczególniej  kobiet,  je

ść

  nie  b

ę

dzie  miała  co,  i  dzieciom  chleba 

dawa

ć

 nie b

ę

dzie, byle si

ę

 tylko modnie i ładnie ubra

ć

. Pó

ź

niej jeszcze niewiasty na głowy sadza

ć

 b

ę

d

ą

 ogromne 

kukły, a w szaty m

ę

skie si

ę

 ubiera

ć

, a potem strzyc si

ę

 i coraz nowe szaty zmieniaj

ą

c, oddawa

ć

 b

ę

d

ą

 wszystkie 

pieni

ą

dze na mody, które 

ś

mieszne i  głupie same, 

ś

miesznymi i głupimi kobiety czyni

ć

 b

ę

d

ą

. I tak, ziemia ta w 

tych czasach napełni si

ę

 takim bezece

ń

stwem, głupot

ą

 i grzechami, jak nigdy przedtem nigdzie nie było. Bóg z 

tronu  najwy

ż

szego  uniesie  si

ę

  wielkim  gniewem,  bowiem  przepełni  si

ę

  miara  cierpliwo

ś

ci  jego,  wi

ę

c  kara

ć

 

pocznie lud ten zarozumiały, pyszny i rozpustny surowo. Je

ż

eli w ziemiach tych Tabor, Austi, Sobesław, Melnik, 

nie  dadz

ą

  si

ę

  poci

ą

gn

ąć

 w otchła

ń

  grzechu, je

ś

li potrafi

ą

 oprze

ć

  si

ę

  zgubnym  wpływom  szatana, wtedy  unikn

ą

 

ogólnego losu i Bóg oszcz

ę

dzi  je  w gniewie swym, je

ś

li  za

ś

 nie  zaniechaj

ą

  zło

ś

ci  i  nieprawo

ś

ci,  wtedy ponios

ą

 

kar

ę

 surow

ą

 nad miar

ę

, ziemia ich tak zniszczona b

ę

dzie, 

ż

e tylko zwierz

ę

ta b

ę

d

ą

 tam miały swoje nory i legowi-

ska. Góra Etna zapadnie si

ę

. Za

ś

 miasta królewskie i wiele innych, zniszczy nieprzyjaciel doszcz

ę

tnie, a ludno

ść

 

wybije,  wyt

ę

pi  rozproszy.  Za

ś

  stolica  ziemi  tej,  jako  przykładem  b

ę

d

ą

ca  dla  ludu  złych  uczynków,  zło

ś

ci 

niesprawiedliwo

ś

ci,  jako  siedlisko  szatana,  jako  nowy  Babilon  pyszny  a  grzechów  nad  miar

ę

  pełny,  b

ę

dzie 

ukarana sro

ż

ej i okrutniej od innych, gdy

ż

 nawiedzi j

ą

 ogie

ń

 olbrzymi, który strawi wiele domów, a mieszka

ń

ców 

zostawi  bez  dachu,  potem  zaleje  je  powód

ź

,  unosz

ą

c  chudob

ę

  ludzk

ą

  i  nawet  ludzi,  wreszcie  nieprzyjaciel 

okrutny obiegnie j

ą

, zdob

ę

dzie, zniszczy, rozwali, mieszka

ń

ców wymorduje, zgn

ę

bi i wiele z dymem pu

ś

ci. Za

ś

ledwo ta plaga ustanie, ze

ś

le Bóg straszliw

ą

 chorob

ę

, przed któr

ą

 nie b

ę

dzie ratunku, a ona wielkie spustoszenie 

czyni

ć

  b

ę

dzie  i  wi

ę

cej,  od  wojny  zginie  od  niej.  A  zmarłych  tak  wielka  moc  b

ę

dzie, 

ż

e  nie  b

ę

dzie  komu  ich 

pogrzeba

ć

, a trwoga 

ś

miertelna wst

ą

pi w ludzi tak wielka, 

ż

e ucieka

ć

 b

ę

d

ą

 jedni przed drugimi. Ludzie przejm

ą

 

si

ę

  rozpacz

ą

  i  smutkiem,  patrz

ą

c  na  gniew  Bo

ż

y,  na  to,  jak  grzeszni  gin

ą

,  trac

ą

c  ci

ą

gle  obywateli,  jak 

nieprzyjaciel zuchwał

ą

 r

ę

k

ą

, widz

ą

c niepowodzenia, si

ę

ga

ć

 b

ę

dzie ju

ż

 miasta, jak ostatkiem sił istnie

ć

 b

ę

dzie lud 

i pa

ń

stwo. Tam gdzie przedtem wznosiły si

ę

 wielkie budynki, le

ż

e

ć

 b

ę

d

ą

 smutne zwaliska kamieni, obro

ś

ni

ę

tych 

zielskiem  i  chwastami.  Miasto  zwolna  rozsypie  si

ę

  w  gruzy,  w  których  gnie

ź

dzi

ć

  si

ę

  b

ę

d

ą

  lisy,  wilki  i  inne 

drapie

ż

ne zwierz

ę

ta, a po norach straszy

ć

 b

ę

d

ą

 upiory, i diabelski ponury 

ś

miech.

Smutny  to  b

ę

dzie  widok  i  tam  gdzie  ongi  wznosiły  si

ę

  dumne  wie

ż

e  bogate  domy  i  pałace,  tam  mech  rosn

ąć

 

b

ę

dzie, a gruzy i kamienie 

ś

wiadczy

ć

 b

ę

d

ą

 o minionej chwale i pot

ę

dze. A gdzie

ś

 z boków, pozostanie tylko kilka 

ubogich chat, gdzie ludziom wspomina

ć

 b

ę

d

ą

 minione dni wielko

ś

ci. Ale, zanim nast

ą

pi to ostateczna sroga kara, 

Bóg  przedtem  zsyła

ć

  b

ę

dzie  dla  upomnienia  mniejsze,  jak  głód,  choroby,  ognie,  powodzie,  burze,  a  w  ko

ń

cu 

wielkie  i  nagłe  urazy,  mrozy  w  lecie,  tak 

ż

e  kwiaty  zwi

ę

dn

ą

,  a  nasiona  w  ziemi  pozamarzaj

ą

  i  zniszczej

ą

  -  to 

przyniesie olbrzymie szkody, gdy

ż

 nastanie nieurodzaj, głód i straszna dro

ż

yzna. Ludzie za

ś

 b

ę

d

ą

 mieli ukrócone 

ż

ycie przez najrozmaitsze choroby - starze

ć

 si

ę

 b

ę

d

ą

 wcze

ś

nie i wcze

ś

nie umiera

ć

. Sło

ń

ce stanie si

ę

 chłodniej 

sze, przestanie ludzi ogrzewa

ć

 i dawa

ć

 im otuch

ę

 do pracy, zaledwie sko

ń

czy si

ę

 zima i nast

ą

pi krótka wiosna, 

ju

ż

  uczyni  si

ę

  zimno  na 

ś

wiecie,  tak, 

ż

e  cały  rok  ludzie  b

ę

d

ą

  musieli  chodzi

ć

  w  futrach  i  ko

ż

uchach.  Te  ci

ą

głe 

chłody i mrozy wpłyn

ą

 na nieurodzaje, gdy

ż

 wszelkie owoce, ro

ś

liny i zbo

ż

e przed czasem zamarznie, zwi

ę

dnie i 

zniszczeje, wskutek tego b

ę

dzie ci

ą

gły brak 

ż

ywno

ś

ci, głód doprowadzaj

ą

cy ludzi do rozpaczy.

Nim jednak pomsta Bo

ż

a spadnie na ziemi

ę

 to, uka

ż

e si

ę

 na niebie i ziemi dwana

ś

cie znaków, zesłanych 

od Boga w celu opami

ę

tania ludzi i nawrócenia ich na drog

ę

 poprawy.

Pierwszym  znakiem  b

ę

dzie  ten, 

ż

e  ludzie  pracuj

ą

c  ci

ęż

ko  cały  tydzie

ń

,  b

ę

d

ą

  zmuszeni, 

ż

eby  nie  umrze

ć

  z 

głodu i zapobiec nieurodzajom pracowa

ć

 i w dnie 

ś

wi

ą

teczne i niedziele.

Drugim znakiem oka

ż

e si

ę

 ten, 

ż

e ludzie, maj

ą

c czterna

ś

cie i pi

ę

tna

ś

cie lat za m

ąż

 wychodzi

ć

 i 

ż

eni

ć

 si

ę

 b

ę

d

ą

 

tak młodo, lecz spokoju w mał

ż

e

ń

stwie nie b

ę

dzie, st

ą

d kłótnie, nieporozumienia i cz

ę

ste rozwody.

background image

Trzeci znak nast

ą

pi ten, 

ż

e na 

ś

wiecie ludzie oddaj

ą

 si

ę

 całkowicie sprawom ziemskim, wi

ę

c zakwitnie sztuka, 

jak  nigdy  przedtem,  posun

ą

  si

ę

  nauki  i  umiej

ę

tno

ś

ci  naprzód,  handel  i  przemysł  rozwinie  si

ę

  do  ogromnych 

rozmiarów.

Czwartym znakiem b

ę

dzie, gdy umiej

ę

tno

ść

 ludzka, rozwin

ą

wszy si

ę

 pocznie z małego kawałka ziemi czerpa

ć

 

dochody ogromne, tak du

ż

e, 

ż

e przedtem by to czarami nazwane było.

Pi

ą

tym znakiem b

ę

dzie rozpanoszenie si

ę

 niewiary, kłamstwa i bezbo

ż

no

ś

ci, tak, 

ż

e ludzie, zamiast uczciwo

ś

ci, 

pieni

ą

dz umiłuj

ą

, jego czci

ć

, szanowa

ć

 i za swego boga uwa

ż

a

ć

 b

ę

d

ą

.

Szósty  znak  nast

ą

pi ten,  gdy  ziemia  podro

ż

eje  niesłychanie, b

ę

d

ą

  j

ą

  sprzedawa

ć

  drogo,  a  przez to  wytworzy 

si

ę

 handel ziemi

ą

.

Siódmy  znak  b

ę

dzie,  gdy  ludzie  nie  pozostawi

ą

  ani  kawałka  ziemi  nieuprawnej,  b

ę

d

ą

  szczepi

ć

  wino,  sadzi

ć

 

chmiel, a pomimo to chleb b

ę

dzie drogi.

Ósmy znak, to ten, gdy w ka

ż

dym pa

ń

stwie rzymskim b

ę

d

ą

 wybija

ć

 inne monety, ustanowi

ą

 ró

ż

ne cła, daniny, 

prawa, 

ż

eby jedno pa

ń

stwo nie wwoziło swych towarów do drugiego itp.

Dziewi

ą

tym  znakiem  b

ę

dzie,  gdy  wyj

ą

tkowo  b

ę

dzie  taki  krótki  mi

ę

sopust, 

ż

e  ludzie  nie  zadowol

ą

  si

ę

  nim  i 

przeci

ą

gn

ą

 go na cały post, tak, 

ż

e postu w tym roku wcale nie b

ę

dzie.

Dziesi

ą

ty  znak  nast

ą

pi  wówczas,  gdy  ludzie  wyjd

ą

  kosi

ć

  siano,  suche  ju

ż

  od  letniego  sło

ń

ca,  a  tymczasem 

znajd

ą

 

ś

nieg, bowiem w nocy spadnie obfity, jak to nigdy przedtem nie b

ę

dzie

Jedenasty znak b

ę

dzie to, gdy Bóg ze

ś

le 

ż

arłocznych owadów: jak za czasów Faraona, robactwo to obsi

ą

dzie 

ro

ś

liny i drzewa, wszelkie, a szkody ogromne poczyni, ogałacaj

ą

c drzewa z li

ś

ci.

Dwunasty znak Bóg ze

ś

le ten, 

ż

e na górze, która zwa

ć

 si

ę

 b

ę

dzie Blanik, poschn

ą

 wszystkie drzewa, z czego 

w okolicy powstanie głód niezmierny.

Tych  oto  dwana

ś

cie  znaków  ze

ś

le  Bóg  na  ludzi,  dla  opami

ę

tania  ich  i  nawrócenia  do  prawdziwej  cnoty.  Je

ś

li 

poprawa nie nast

ą

pi wtedy Bóg pocznie kara

ć

 ludzi straszliwie, jak jeszcze od stworzenia 

ś

wiata nie karał. I cały 

ś

wiat podlegnie pom

ś

cie Bogu za swe niepoprawne grzechy i bezbo

ż

no

ść

.

ż

e  wiele  nie  uwierzy  tym  oto  słowom  tym  gorzej  dla  nich,  gdy

ż

  kara  Bo

ż

a  spotka  ich  nie  przygotowanymi  i 

sro

ż

ej  karani  b

ę

d

ą

,  za

ś

  prawdy  tych  słów  dowiod

ą

  pokolenia  przyszłe,  patrz

ą

c  własnymi  oczami  na  to,  co  tu 

przepowiedziane.  Je

ż

eli  za

ś

  wszyscy  ludzie,  lub  oddzielnie  j  akie

ś

  ludy  na  znaki  te,  które  Bóg  ze

ś

le, 

ż

adnej 

uwagi  nie  zwróc

ą

  i  nie  zastanowi

ą

  nad  blisk

ą

  kar

ą

,  Bóg  wy

ś

le  króla  przeciwko  królowi  i  ludy  te  w  wojnach 

wielkich uczestniczy

ć

 b

ę

d

ą

 musiały, a

ż

 si

ę

 du

ż

o krwi przeleje. Wojny powstawa

ć

 b

ę

d

ą

 jedne za drugimi, jedna z 

drugiej, 

ż

ż

adnej  przerwy  nie  b

ę

dzie  a  przez  to  wycie

ń

czony  lud  dokłada

ć

  b

ę

dzie  zmuszony  coraz  ci

ęż

sze 

daniny i podatki. Je

ś

li za

ś

 kto płaci

ć

 nie b

ę

dzie w stanie, wtr

ą

conym zostanie do wi

ę

zienia.

Dlatego te

ż

 cierpie

ć

 najgorzej b

ę

dzie lud biedny, gdy

ż

 z powodu nieurodzajów pieni

ą

dze b

ę

d

ą

 trudne i rzadkie. 

Ale gdy przebierze si

ę

 miara cierpliwo

ś

ci wówczas kilku panów rzymskich, w sercach których rozetli si

ę

 iskierka 

lito

ś

ci, zwołaj

ą

 ogóln

ą

 rad

ę

 pa

ń

stwa, 

ż

eby postanowi

ć

, co dalej czyni

ć

 nale

ż

y - rada ta zbierze si

ę

 za króla, który 

b

ę

dzie panował po siedmiu poprzednikach tego samego imienia. Rada ta b

ę

dzie zwołana i rozgłoszona na całe 

pa

ń

stwo, 

ż

eby ka

ż

dy, co zechce, mógł by

ć

 na niej, by przypatrze

ć

 si

ę

 i dowiedzie

ć

, co postanowi król ze swym 

dworem  i  rz

ą

dem.  Na  skutek  ogłoszenia  tego  zbierze  si

ę

  wielka  moc  ró

ż

nego  ludu, 

ż

ołnierzy,  obywateli  i 

rzemie

ś

lników, a wszyscy przyb

ę

d

ą

 z ciekawo

ś

ci i w nadziei, 

ż

e los ich si

ę

 mo

ż

e zmieni na lepsze.

Po  paru  dniach  narad  rz

ą

d  rzymski  ogłosi  szereg  praw,  których  pod  kar

ą

  natychmiastowej 

ś

mierci  nikt 

przekroczy

ć

 nie b

ę

dzie mógł. Prawa za

ś

 te brzmiały surowo dla ludu i nakazywały obło

ż

y

ć

 go jeszcze wi

ę

kszymi 

podatkami.  Wówczas  za  nieposłusze

ń

stwo  i  bunt  rz

ą

dcy  chwyta

ć

  b

ę

d

ą

  przywódców,  winnych  i  niewinnych 

wtr

ą

ca

ć

  do  wi

ę

zienia,  uciska

ć

,  gn

ę

bi

ć

.  A 

ż

e  ludowi  wyda  si

ę

  to  ostr

ą

  niesprawiedliwo

ś

ci

ą

,  wiec  rozpoczn

ą

  si

ę

 

krwawe bratobójcze walki, mordy i grabie

ż

e, wielu ludzi zginie, wielu z mo

ż

nych wymarnuj

ą

 - a ulice pełne b

ę

d

ą

 

krwi przelanej i trupów, których nikt sprz

ą

ta

ć

 nie b

ę

dzie. Za

ś

 pospólstwo, rozw

ś

cieczone tylu latami m

ę

ki i n

ę

dzy, 

rzuca

ć

  si

ę

  b

ę

dzie  na  wszystkich,  nie  uwa

ż

aj

ą

c  na 

ś

mier

ć

  gdy

ż

,  czy  umrze

ć

  z  głodu,  czy  od  szabli,  b

ę

dzie  im 

wszystko jedno.

Gdy

ż

 zrozpaczony lud nie b

ę

dzie znał umiarkowania, ni granic. Ludem tym kierowa

ć

 b

ę

dzie karz

ą

ca r

ę

ka Boga, 

karz

ą

ca  panów,  pysznych,  złych  i  chciwych,  i

ż

  tyle  lat  wyciskali  ostatnie  chudoby  biedaków,  i

ż

  nie  mieli 

zmiłowania  nad  wdowami  i  sierotami,  i

ż

  miast  by

ć

  przykładem  dla  podwładnych,  byli  wzorem  wszelkiego 

plugastwa  i  wszetecze

ń

stwa.  Kara  straszna,  m

ś

ciwym  tłumem  wykonywana,  ale  zasłu

ż

ona  b

ę

dzie.  Któ

ż

  to 

przeliczy  te  wszystkie  grzechy,  j  akimi  pełni  byli  mo

ż

ni  i  bogaci,  bezbo

ż

no

ść

  lub  fałszywe  wiary,  łamanie 

przysi

ą

g,  rozpusta,  niesprawiedliwo

ść

,  pycha,  stroje  przesadne,  a  maj

ą

ce  na  celu  przywabienie  m

ęż

czyzn, 

background image

łamanie postów, blu

ź

nierstwa, fałsz, kłamstwo, obłuda. Przewodnicy rzymscy zamiast by

ć

 pomoc

ą

 dla biednych, 

a oporem dla nadu

ż

y

ć

 bogatym, równie

ż

 ugrz

ę

zn

ą

 w grzechu wszelkim.

Bóg  ze

ś

le  i  na  nich  zasłu

ż

on

ą

  kar

ę

.  Bowiem  strac

ą

  oni  wszystko,  co  dotychczas  nabyli,  zarówno  dobra 

materialne,  jak  i  powag

ę

  swego  stanu,  a  na  miejsce  ich  przyb

ę

d

ą

  nowe  mnichy 

ż

e

ń

skie,  które  z  oburzeniem 

wygnaj

ą

  ich  precz  z  ko

ś

ciołów.  Przy  powszechnej  wzgardzie  zmuszeni  b

ę

d

ą

  ucieka

ć

  wkrótce  zupełnie  z  kraju. 

Za

ś

  zło

ść

  na  nich  w  ludzie  tak  ogromna  b

ę

dzie, 

ż

e  by  ich  nikt  nie  pozna!  szaty  b

ę

d

ą

  zmienia

ć

,  a  kry

ć

  si

ę

  ze 

swym stanem swoim, a rzemiosła i pługa ima

ć

 si

ę

 nie b

ę

d

ą

, gdy

ż

 nikt im nic nie da, a nawet z domu wyp

ę

dzi. 

Znajdzie si

ę

 wtedy człowiek, który ich ochroni - lecz wkrótce drugi stanie przeciw nim, a 

ż

e pot

ęż

ny b

ę

dzie, wi

ę

zmuszeni  b

ę

d

ą

  ucieka

ć

.  Gdy  pójd

ą

  dalej,  lud  złorzeczeniami  ich  obrzuci  a  nowe  zło

ś

ci  swej  folg

ę

  daj

ą

c,  kijami 

obije - szczególniej za

ś

 niewiasty dokucza

ć

 b

ę

d

ą

 za grzechy, za niemiłosierno

ść

, chciwo

ść

, lichw

ę

, zły przykład i 

wi

ę

ksze  upodobanie  do  kobiet,  ani

ż

eli  do  słu

ż

by  Bo

ż

ej...  -  Za

ś

  to  wszystko  poprzedzi  wielka  niebywała  wojna. 

Aby  doszcz

ę

tnie  zgubi

ć

  i  ukara

ć

  naród  ten,  za  spraw

ą

  Boga  wyjd

ą

  na  niego  ze  czterech  stron 

ś

wiata  wojska 

nieprzyjacielskie: od wschodu, zachodu, południa i północy.

Wszystkie te wojska przekrocz

ą

 granice i nie spotykaj

ą

c wielkiego oporu ze wzgl

ę

du na brak wojska obronnego, 

pokryj

ą

  i  wezm

ą

  cał

ą

  t

ę

  ziemi

ę

,  pustosz

ą

c  i  grabi

ą

c  straszliwie.  Długi  czas  wojska  te  pl

ą

drowa

ć

  tylko  b

ę

d

ą

 

ziemi

ę

, a

ż

 pewnego dnia zbior

ą

 si

ę

 z szybko

ś

ci

ą

 nadzwyczajn

ą

 a niespodziewan

ą

, podst

ą

pi

ą

 pod mury miasta i 

oblegn

ą

 stolic

ę

 ow

ą

. Ale mi

ę

dzy tymi czterema wojskami zakradnie si

ę

 nieprzyja

źń

 i wszystkie cztery wyrusz

ą

 na 

siebie, bij

ą

c si

ę

 w mie

ś

cie i pod miastem przez siedem dni.

Po  tej  wielkiej  bitwie  miasto  tak  zniszczeje, 

ż

e  nawet  połowy  go  nie  zostanie.  Poczem  wojsko  wyruszy  dalej,  a 

doszedłszy do góry Blanik, ponownie, zacznie si

ę

 wielka bitwa, poczem uło

ż

y si

ę

 na swoje miejsce. Jak opisuje 

wiele  proroków  i  jak  głosz

ą

  ksi

ę

gi,  miejsce  to  znajdzie  si

ę

  mi

ę

dzy  gór

ą

  Blanik,  a  Naczerodem  blisko  wsi 

Bejkowie.

I  wtedy  cała  ta  ziemia  tak  straszliwie  spustoszona  i  spl

ą

drowana  b

ę

dzie, 

ż

e  kto  b

ę

dzie  tylko  mógł,  ten  z  niej 

ucieknie.  I  wtedy  Bóg  ze

ś

le  widoczny  znak,  cud  ten  mianowicie, 

ż

e  dobrzy  i  sprawiedliwi  b

ę

d

ą

  oddzieleni  od 

złych i niesprawiedliwych, a tych pierwszych otoczy tak g

ę

sty obłok z mgły, 

ż

e zasłoni ich przed nieprzyjacielem i 

ż

ycie uratuje. Wszyscy za

ś

 

ź

li i bezbo

ż

ni zgin

ą

 co do jednego, gdy

ż

 chocia

ż

 nawet ukryj

ą

 si

ę

 w lesie, to stamt

ą

wygoni

ą

  go 

ż

mije  i  drapie

ż

ne  zwierz

ę

ta,  a  wróg  go  schwyta  i  zamorduje  bez  lito

ś

ci.  Straszna  b

ę

dzie  pomsta 

Bo

ż

a,  gdy

ż

  trzy  czwarte  ludno

ś

ci  zginie  wtedy,  a  pozostanie  tylko  jedna  czwarta  cz

ęść

  ludzi  sprawiedliwych. 

Ka

ż

dy  człowiek  dobry  którego  Bóg  postanowił  uchroni

ć

  od  zagłady,  znajdzie  si

ę

  tego  dnia  o  dziesi

ęć

  lub 

dwana

ś

cie  mil  od  miasta,  a  wojska  nieprzyjacielskie  udaj

ą

  si

ę

  tam,  gdzie  zbierze  si

ę

  ostatnia  garstka  bez-

bo

ż

ników, ocalałych na razie od miecza.

W okolicy tej. gdzie odb

ę

dzie si

ę

 ta wielka bitwa, znajdowa

ć

 si

ę

 b

ę

dzie staw, dotychczas zupełnie suchy, a po tej 

bitwie napełni si

ę

 po brzegi krwi

ą

 grzeszników. Od  bitwy  tej, chrz

ę

stu zbroi, brz

ę

ku broni, tententu koni, krzyku 

zabijaj

ą

cych, zgiełk powstanie tak wielki, 

ż

e słycha

ć

 go b

ę

dzie o dwadzie

ś

cia cztery mile wokoło Bitwa ta trwa

ć

 

b

ę

dzie dwana

ś

cie dni. a

ż

 wszystkie rzeki koloru czerwonego nab

ę

d

ą

, za

ś

 trzynastego dnia Bóg ze

ś

le tym, którzy 

w  jego  imieniu  i  z  nim  walczy

ć

  b

ę

d

ą

,  ogromne  zwyci

ę

stwo,  bowiem  w  ostatniej  chwili  z  góry  Blanik  zejdzie 

ogromne  wojsko  na  pomoc  wiernym,  a  b

ę

dzie  go  wielka  moc  i  waleczno

ś

ci  pełna,  piechota,  strzelcy  i  konnica. 

Gdy  to  wojsko  Bo

ż

e  si

ę

  uka

ż

e  tylko,  przera

ź

liwa  panika  i  trwoga  wst

ą

pi  w  serca 

ż

ołnierzy,  tak, 

ż

e  si

ę

  sami 

wspólnie zabija

ć

 b

ę

d

ą

.

Wojsko za

ś

 Bo

ż

e pop

ę

dzi cał

ą

 t

ę

 chmar

ę

 

ż

ołnierzy przel

ę

knionych a

ż

 do Rzymu i Kolinu. Dopiero tam wszyscy 

nieprzyjaciele b

ę

d

ą

 zabici, co do jednego i wówczas Bo

ż

e wojsko zniknie, a do góry Blanik nie powróci.

A w szesna

ś

cie dni dopiero po tej bitwie, staw ten, napełniony po brzegi krwi

ą

 wyschnie i pozostanie suchym na 

zawsze.  Od  tego  czasu,  na  pami

ą

tk

ę

  tej  wielkiej  bitwy,  na 

ś

rodku  stawu  znajdzie  si

ę

  ogromny  kamie

ń

,  ale 

widoczny tylko ludziom uczciwym i sprawiedliwym.

I  dopiero  w  szesna

ś

cie  dni  po  bitwie  schodzi

ć

  si

ę

  poczn

ą

  z  lasów  i  kryjówek  wierni,  których  Bóg  od 

ś

mierci 

uchroni, a znalazłszy si

ę

 radowa

ć

 si

ę

 b

ę

d

ą

 i chwali

ć

 Pana, opowiadaj

ą

c wzajemnie, gdzie si

ę

 ukrywali i czym si

ę

 

ż

ywili. Wszyscy oni opowiada

ć

 sobie b

ę

d

ą

, jak znale

ź

li kryjówki i 

ż

ywii, si

ę

 korzonkami.

Wkrótce potem ujrz

ą

 mnogie ciała zabitych i trupów ko

ń

skich w stawie, gdy

ż

 nie było nikogo, kto by to wszystko 

uprz

ą

tn

ą

ł i pogrzebał, a na kamieniu tym, który Bóg na pami

ą

tk

ę

 tych strasznych dni postawi, tam zbuduj

ą

 ołtarz 

i kapłan odprawi dzi

ę

kczynne nabo

ż

e

ń

stwo. Po czym chwal

ą

c Boga sprawiedliwych, powróc

ą

 do domów swych i 

wtedy spostrzeg

ą

 straszne spustoszenia, jakie wojna ta przyniosła.

Miasta i wsie spalone i zrujnowane, na drogach stercze

ć

 b

ę

d

ą

 wsz

ę

dy le

żą

ce ciała zabitych, od głodu i chorób 

poległych. A i

ż

 rozprosz

ą

 si

ę

 wszyscy, przeto m

ąż

 

ż

ony szuka

ć

 b

ę

dzie, 

ż

ona dzieci, rodziców, dzieci, brata...

Ale te

ż

 od tej pory zakwitnie miło

ść

 prawdziwa mi

ę

dzy lud

ź

mi i kocha

ć

 si

ę

 b

ę

d

ą

 sercem nie kłami

ą

c, a obłudy nie 

u

ż

ywaj

ą

c.  Lecz  gdy  mieszka

ń

cy  Pragi  zamkn

ą

  przed  nimi  bramy  i  nie  chc

ą

c  ich  wpu

ś

ci

ć

  rozgniewaj

ą

  tym 

background image

nieprzyjaciół  na  siebie, 

ż

e  zbior

ą

  wielkie  wojsko,  przyb

ę

d

ą

  i  wielkie  miasto  zburz

ą

  znów,  ale  tak, 

ż

e  tylko 

kamienie pozostan

ą

 na tych miejscach gdzie przedtem stały domy.

I  tak  nad  miastem  owym,  nieczysto

ś

ci  fałszywej  wiary  rozpusty  i  wszetecze

ń

stwa  pełnym,  dopełni  si

ę

  okrutna, 

lecz sprawiedliwa pomsta Bo

ż

a, jak ongi nad równie

ż

 złym bezbo

ż

nym i pysznym Babilonem.

Miasto  owe  ju

ż

  wi

ę

cej  z  gruzów  nie  powstanie,  a  zwaliska  gruzy,  kamienie  le

ż

e

ć

  b

ę

d

ą

  a

ż

  do  dnia  s

ą

du 

ostatecznego, by dopełniło si

ę

 to, co  było przeznaczone. Za

ś

 pozostały lud b

ę

dzie jeszcze miał dni szcz

ęś

cia i 

sławy, a maj

ą

c dobrego i m

ą

drego króla, podniesie si

ę

 i istnie

ć

 b

ę

dzie w łasce Bo

ż

ej i szcz

ęś

liwo

ś

ci cnoty.

Jak  ju

ż

  mówiłam,  Salomonie,  do  narodu  tedy,  wtedy  przyb

ę

dzie  król za panowania  którego  odnowi  Bóg stolic

ę

 

Messjasza. Duchowie

ń

stwo pozb

ę

dzie si

ę

 wad swoich i zasłynie cnotami, pobo

ż

no

ś

ci i miłosierdziem. Wszyscy: 

król, rz

ą

d, panowie, lud nawróc

ą

 si

ę

 do prawdziwej wiary, a wszyscy wejd

ą

 na drog

ę

 prawego 

ż

ycia słu

ż

by Bo

ż

ej 

i  odepchn

ą

  od  siebie  szatana.  Zakwitnie  te

ż

  pa

ń

stwo  miłosierdziem,  dobrymi  uczynkami  i  miło

ś

ci

ą

  bli

ź

niego. 

Powróciwszy na prawowit

ą

 drog

ę

 cnoty, Bóg oka

ż

e im sw

ą

 łask

ę

 i pomoc, zsyła

ć

 b

ę

dzie błogosławie

ń

stwa przez 

pi

ęć

dziesi

ą

t lat 

ż

yznych, w których rodzi

ć

 si

ę

 b

ę

dzie wszystko w trójnasób.

Wskutek  tego  zapanuje  niesłychana  przedtem  tanio

ść

,  tak, 

ż

e  ka

ż

dy  biedak  liczy

ć

  si

ę

  b

ę

dzie  za  człowieka 

zamo

ż

nego,  korzec 

ż

ywno

ś

ci  kosztowa

ć

  b

ę

dzie  7  groszy,  a  funt  mi

ę

sa  grosz,  wszelkich  za

ś

  produktów  i 

artykułów 

ż

ywno

ś

ci obfito

ść

 b

ę

dzie tak nadzwyczajna, 

ż

e ludzie po prostu nie b

ę

d

ą

 wiedzieli gdzie to wszystko 

podziewa

ć

. Ziemia rodzi

ć

 wprost cudownie b

ę

dzie, bez trudu i wysiłku.

W  imieniu  i  z  pomoc

ą

  Bo

żą

  król  ów  zbierze  ogromne  wojsko,  natchnione  waleczno

ś

ci

ą

  i  zapałem,  z  nim 

poci

ą

gnie  do  grobu  Messjasza,  do  strony  pogan,  którzy  grób  ten  strzec  b

ę

d

ą

.  Wojna  o 

ś

wi

ę

t

ą

  ziemi

ę

  trwa

ć

 

b

ę

dzie  dziewi

ę

tna

ś

cie  lat,  gdy

ż

  król  ten  b

ę

dzie  chciał  nawróci

ć

  ich  na  wiar

ę

  chrze

ś

cija

ń

sk

ą

,  po  czym  Bóg  mu 

dopomo

ż

e  i  zdob

ę

dzie  Jerozolim

ę

,  a  z  ni

ą

  grób  Messjasza  i  wiele  miejsc,  które  potomno

ść

 

ś

wi

ę

tymi  nazywa

ć

 

b

ę

dzie.

Pomnij  Salomonie,  na  wszechmocno

ść

  Messj  asza  i  wiedz, 

ż

e  d

ą

b,  który  teraz  stoi  w  tym  miejscu,  b

ę

dzie  ten 

sam,  na  którym  ubiczuj

ą

  i  ukrzy

ż

uj

ą

  Messjasza  -  d

ą

b  ten  uschnie,  lecz  z  chwil

ą

  zdobycia  grobu 

ś

wi

ę

tego  od 

pogan, pokryje si

ę

 

ś

wie

ż

ymi li

ść

mi. W d

ę

bie tym ukrywa

ć

 b

ę

d

ą

 poganie swe proroctwa i 

ś

wi

ę

te naczynia, a gdy 

król  ten  przyb

ę

dzie  do  Jerozolimy,  pod  tym  si

ę

  drzewem  z  wojskiem  rozło

ż

y,  a  potem  kapłan  dla  wszystkich 

nabo

ż

e

ń

stwo pod nim odprawi. A  gdy po sko

ń

czonym  nabo

ż

e

ń

stwie  król  ten  bogobojny podejdzie  i  powiesi  na 

nim hełm swój, wtedy d

ą

b ten zakwitnie, wypu

ś

ci p

ą

czki zapach upojny z siebie roztacza

ć

 pocznie.

Gdy  wiadomo

ść

  o  tym  dojdzie  do  wszystkich  pogan,  turków  i 

ż

ydów  porusz

ą

  si

ę

  serca  ich  trwo

ż

nym  i  słodkim 

uczuciem i wszyscy przyjm

ą

 wówczas wiar

ę

 Messjasza, 

ż

e b

ę

dzie jeden pasterz i jedna owczarnia.

Znajdujemy  w  ksi

ąż

ce  pewnego  m

ę

drca  wiadomo

ść

ż

e  d

ą

b  ten  słyn

ą

ł  u  pogan  jako  cudotwórczy,  mieli  go  w 

wielkiej czci i strzegli pilnie, bowiem kawałek drzazgi z niego wystarczało, 

ż

eby si

ę

 z najci

ęż

szej choroby nagle 

wyleczy

ć

.  Podanie  to,  czy  fakt  prawdziwy  wielu  było  znane,  gdy

ż

  spotykamy  je  te

ż

  u  Bernarda  z  Bretenbachu, 

który  w  swej  ksi

ąż

ce  w  rozdziale  trzynastym  mówi, 

ż

e  drzewo  to  pilnie  jest  strze

ż

one  przez  pogan,  bowiem 

posiada  wielk

ą

  sił

ę

,  u 

ż

ydowskiego  pisarza  historyka  równie

ż

  wzmianka:  drzewo  to  jest  bardzo  stare  i  grube  w 

obwodzie  bowiem  wynosi  osiem  i  pół  łokcia.  Gdzie  indziej  te

ż

  wiadomo

ść

  podobna 

ż

e  w  d

ę

bie  tym  turcy  i 

poganie przechowuj

ą

 swe proroctwa i ksi

ę

gi 

ś

wi

ę

te, a tak

ż

e znajduj

ą

 si

ę

 nast

ę

puj

ą

ce słowa: Nasz wielki prorok 

Mahomet  uczy, 

ż

e  w  Moszei,  to  jest  w  ko

ś

ciele  tureckim,  nast

ą

pi

ą

  wielkie  zmiany,  gdy  zazieleni  si

ę

  to  wielkie 

drzewo.

Gdy

ż

 wiedz

ą

ż

e Bóg jest pot

ęż

ny i wszystko uczyni

ć

 jest w stanie, a wtedy by nauka Mahometa upa

ść

 musiała. 

Tak

ż

e  czytamy  u  Bachura  Belliego:  Gdy  utwierdzonym  b

ę

dzie  ko

ś

ciół,  ziemia  urodzajno

ść

  sw

ą

  wielk

ą

  oka

ż

nawet  na  kamieniu,  a  błogosławieni  b

ę

d

ą

  ludzie,  którzy 

ż

y

ć

  w  tych  czasach  b

ę

d

ą

,  bo  wtedy  wszystkie  skarby 

ukryte w ziemi, wyjd

ą

 na powierzchni

ę

 ziemi, bo

ć

 wszak i poganie tych czasów doczekaj

ą

. Nawet Chrystus Pan 

powiedział  w  rozdziale  trzynastym,  wierszu  czterdziestym  drugim  ?Królowa  od  południa  tj.  Saby  powstanie  na 
s

ą

d  z  tym  to  pokoleniem  i  pot

ę

gi  je  całe.  Przyjechała  ona  do  kraju 

ż

ydowskiego,  do  Jerozolimy,  aby  słucha

ć

 

m

ą

dro

ś

ci Salomona, a za

ś

 

ż

ydzi, turcy, poganie, nie zechc

ą

 słucha

ć

 m

ą

dro

ś

ci Chrystusa Pana".

A teraz przejd

ź

my do tego, co Sybilla dalej Salomonowi mówiła:

Po tych straszliwych walkach, jak powiedziałam, nast

ą

pi drog

ą

 łaski Bo

ż

ej, pi

ęć

dziesi

ą

t lat 

ż

yznych i urodzajnych 

a  dobrobytem  obfituj

ą

cych,  gdy

ż

  ludzie  bogobojnie 

ż

ywot  prowadzi

ć

  b

ę

d

ą

  i  przez  to  zasłu

żą

  sobie  na 

przychylno

ść

  Bo

żą

,  a  z  jej  pomoc

ą

  otworz

ą

  si

ę

  podziemia  i  na  powierzchni  ziemi  wydob

ę

d

ą

  si

ę

  na  wierzch 

wszystkie  skarby,  oczom  ludzkim  od  pocz

ą

tku 

ś

wiata  zakryte.  Rok  tysi

ą

c  osiemset  siedemdziesi

ą

ty  po 

ś

mierci 

Messjasza  zaznaczy  si

ę

  niezwykłym dobrobytem,  wszyscy  ludzie b

ę

d

ą

  bogaci nie  b

ę

dzie biednych, na 

ś

wiecie 

zapanuj

ą

  ciepła  i  mrozów  prawie  nie  b

ę

dzie,  przeto  owoce  rodzi

ć

  si

ę

  b

ę

d

ą

  obficie.  Lecz  to  trwa

ć

  b

ę

dzie  za 

panowania  jednego  króla,  który  jego  lud  zapomni  o  swych  obowi

ą

zkach  i  znów  wst

ą

pi  na  drog

ę

  bezbo

ż

no

ś

ci  i 

grzechu.

background image

Za to, co dał im Bóg, niewdzi

ę

czne pokolenie tak odpłaca

ć

 si

ę

 b

ę

dzie. Gdy

ż

 doczesne bogactwo daj

ą

ce ludziom 

mo

ż

no

ść

 u

ż

ywania rozkoszy i przyjemno

ś

ci cielesnych, odci

ą

gn

ę

ły. My

ś

l i uczucie od Boga, od praw i przykaza

ń

a natomiast napełniły dusze ludzkie pych

ą

 i zarozumiało

ś

ci

ą

. Ale pozostanie im pami

ęć

 o dniu ostatecznym, któ-

rego przyj

ś

cia l

ę

ka

ć

 si

ę

 b

ę

d

ą

. Za

ś

, jako znaki gniewu Bo

ż

ego, ksi

ęż

yc, gwiazdy i sło

ń

ce 

ś

wieci

ć

 inaczej b

ę

dzie, 

ale ludzie mocy ju

ż

 mie

ć

 nie b

ę

d

ą

ż

eby wej

ść

 na praw

ą

 drog

ę

 obowi

ą

zków i cnoty - grz

ę

zn

ąć

 natomiast b

ę

d

ą

 w 

grzechach,  a

ż

  si

ę

  doczekaj

ą

  straszliwej  zapłaty  -  dnia  ostatecznego.  Gdy  nadejdzie  bliski  termin  tego,  skrusz

ą

 

si

ę

 i 

ż

ałowa

ć

 b

ę

d

ą

, ale ju

ż

 za pó

ź

no b

ę

dzie.

Tu  Salomon  prosi

ć

  j

ą

ł  Sybilli, 

ż

eby  mu  oznajmiła,  jak  daleko  do  s

ą

du  ostatecznego  i  jak  długo 

ś

wiat  istnie

ć

 

b

ę

dzie.

Na to królowa ze Saby odpowiedziała:

"Królu Salomonie, tego nikt wiedzie

ć

 nie mo

ż

e, prócz Boga jedynego, gdy

ż

 Bóg nawet aniołom swoim tego nie 

powiedział.  Tobie  powiem  to  tylko,  o  czym  sama  wiem,  a  powiem  ci,  bowiem  m

ą

dry  jeste

ś

  i  sprawiedliwy. 

Powiedz mi królu, jaka zapłata jest za uczynki dobre, a jaka za złe".

Dobrym ludziom za dobro odpłaca si

ę

 dobrem, a za złe uczynki ziem: - odrzekł Salomon.

"Dobrze

ś

 to, królu Salomonie powiedział i tak by

ć

 powinno. Tak samo te

ż

 Bóg Najwy

ż

szy z lud

ź

mi post

ę

powa

ć

 

b

ę

dzie. Je

ś

li dobrze czyni

ć

 b

ę

d

ą

 i Bogu posłusze

ń

stwo oddadz

ą

 On doda im lat je

ś

li za

ś

 Boga obra

ż

a

ć

 b

ę

d

ą

 i w 

grzechach  brn

ąć

,  Bóg  odpłaci  im  si

ę

  i  skróci  liczb

ę

  lat  istnienia 

ś

wiata.  Dlatego  te

ż

  ludzie  wiedzie

ć

  nie  mog

ą

kiedy  nast

ą

pi  dzie

ń

  s

ą

du  ostatecznego,  wiadome  s

ą

  nam  te  znaki  i  cuda,  jakie  przedtem  objawia

ć

  b

ę

d

ą

.  Za

ś

 

mog

ę

,  ci  królu  powiedzie

ć

  to  tylko,  o  czym  sama  wiem, 

ż

e  przed  ko

ń

cem 

ś

wiata  objawi  si

ę

  ludziom  siedem 

znaków,  objawiaj

ą

c  ludziom  wol

ę

  Bo

żą

ż

e  sko

ń

czy

ć

  si

ę

  ma 

ż

ycie  na  ziemi  i  nast

ą

pi  to,  co  komu  b

ę

dzie 

przeznaczone.

A pierwszym znakiem b

ę

dzie ten, 

ż

e wszystkie stworzenia, które 

ż

yj

ą

, poczn

ą

 si

ę

 krwi

ą

 poci

ć

 tak, 

ż

e krople krwi 

całe ciało obsi

ą

d

ą

 i spływa

ć

 b

ę

d

ą

, z cierpieniem wielkim poł

ą

czone to b

ę

dzie.

Drugi  znak  nast

ą

pi  wówczas,  gdy  przemieni  si

ę

  ksi

ęż

yc  i  pocznie  od  wschodu  si

ę

  pokazywa

ć

,  nawodz

ą

c  l

ę

k  i 

przestrach w sercach ludzkich, i

ż

 pokut

ę

 czyni

ć

 b

ę

d

ą

 i modły odprawia

ć

.

Trzecim  znakiem  b

ę

dzie,  gdy  sło

ń

ce,  ksi

ęż

yc  i  gwiazdy  blaskiem  czerwonym  zal

ś

ni

ą

,  jako  krew,  a  ludzie  w 

rozpaczy r

ę

ce załamywa

ć

 b

ę

d

ą

 i oczy z 

ż

ało

ś

ci

ą

 ku niebu podnosi

ć

 zaczn

ą

, jak okazanie 

ż

alu.

Jako  czwarty  znak  Bóg  ze

ś

le  posuch

ę

  na  ziemi

ę

  tak  wielk

ą

ż

e  drzewa  i  wszelkie  ro

ś

liny  wyschn

ą

  zupełnie,  a 

rozpacz bezbrze

ż

na ogarnie lud który w l

ę

ku i trwodze pokutowa

ć

 b

ę

dzie.

Pi

ą

tym  znakiem  b

ę

dzie  ten,  gdy  ziemia  w  wielu  miejscach,  zapada

ć

  si

ę

  zacznie,  w  miejscach  zapadłych  za

ś

 

wyjd

ą

 ognie i dymy, ludzie za

ś

 zw

ą

tpi

ą

 o wszystkim i 

ś

mierci czeka

ć

 b

ę

d

ą

.

Szósty znak, gdy wody wyst

ą

pi

ą

 z brzegów i 

ż

ywym płomieniem pali

ć

 zaczn

ą

, a ludzie umiera

ć

 b

ę

d

ą

 ze strachu, 

nie mog

ą

c umrze

ć

 naprawd

ę

.

Siódmym i ostatnim znakiem b

ę

dzie ten, gdy poruszy si

ę

 powierzchnia ziemi, gdy góry i pagórki równa

ć

 si

ę

 b

ę

d

ą

 

i  zapada

ć

,  a  ludzie  nie  b

ę

d

ą

  wiedzieli  nawet,  gdzie  si

ę

  znajduj

ą

  i  w  przestrachu  kr

ę

ci

ć

  si

ę

  poczn

ą

  jak  bł

ę

dne 

owce.

I zaprawd

ę

 powiem ci królu Salomonie, 

ż

e przed ko

ń

cem 

ś

wiata istotnie siedem tych znaków objawi si

ę

 ludowi, 

wieszcz

ą

c  o  zbli

ż

aj

ą

cym  si

ę

  s

ą

dzie  ostatecznym.  Wielu  wydawa

ć

  si

ę

  b

ę

dzie  jeszcze  straszniejsze,  a  b

ę

d

ą

  to 

najwi

ę

ksi grzesznicy.

Przed  ko

ń

cem 

ś

wiata  urodzi  si

ę

  na  ziemi  Antychryst,  potomek  Diabła  i  Lucypera.  Ten  urodzi  si

ę

  z  jednej 

niewiasty Babilonu, znanym b

ę

dzie na całym 

ś

wiecie, gdy chodzi

ć

 po ziemi b

ę

dzie, naucza

ć

 i rozpowszechnia

ć

 

swoj

ą

 nauk

ę

 diabelsk

ą

, a ludzi kusi

ć

 i odci

ą

ga

ć

 od prawdziwej wiary Messjasza. Zadziwia

ć

 b

ę

dzie ludzi mnogimi 

cudami  nadzwyczajnymi,  i

ż

  wielu  mniema

ć

  b

ę

dzie, 

ż

e  moc  ta  pochodzenia  niebieskiego  b

ę

dzie,  a  wła

ś

ciwie 

Lucyper go  ni

ą

 obdarzy. Za

ś

 ci  którzy nie zechc

ą

 przył

ą

czy

ć

 si

ę

 do niego, tych 

ś

ciga

ć

 pocznie,  prze

ś

ladowa

ć

 i 

m

ę

czy

ć

.

Tym sposobem wielu ludzi ku sobie nakłoniwszy z piekłem całym wielkiej nadziei oddawa

ć

 si

ę

 b

ę

dzie, wówczas 

Bóg  dla  uratowania  i  dania  ludziom  pomocy  ze

ś

le  na  ziemi

ę

  dwóch  kaznodziejów,  którzy  uczy

ć

  b

ę

d

ą

  lud  i 

ukazywa

ć

 im sidła, jakie na dusze ich nastawił szatan i op

ę

tał. A nazywa

ć

 si

ę

 b

ę

d

ą

 ci dwaj Enoch i Eljasz, którzy 

złotoust

ą

 wymow

ą

 od Boga obdarzeni, lud z bł

ę

dnych dróg sprowadz

ą

. Ci wska

żą

 na pochodzenie Antychrysta 

piekielne  i 

ś

miało  z  nim  walczy

ć

  poczn

ą

.  Wtedy  Antychryst  zapała  wielkim  gniewem,  rozka

ż

e  pojma

ć

  ich, 

u

ś

mierci

ć

 i zwłoki zostawi

ć

 na ulicy nie pogrzebane przez cztery dni. Na czwarty dzie

ń

 rozlegnie si

ę

 głos z nieba 

i cudownie powstan

ą

 dwaj nauczyciele.

background image

A w promiennym obłoku w gór

ę

 si

ę

 unios

ą

. I wówczas roztworz

ą

 si

ę

 nieba, błyskawice przelatywa

ć

 b

ę

d

ą

, siedem 

tysi

ę

cy ludu zabije, dziesi

ą

ta cz

ęść

 Jerozolimy spali, a ci z ludzi, którzy pozostan

ą

 nawróc

ą

 si

ę

 do prawdziwego 

Boga.

Wówczas 

ś

w.  Archanioł  Michał  zejdzie  z  nieba,  powstanie  przeciwko  Antychrystowi  i  wtr

ą

ci  go  wraz  z 

pomocnikami do otchłani piekielnych, jak przy pocz

ą

tku 

ś

wiata Lucypera. A na stolicy Messj aszowej zasi

ą

dzie 

ś

w.  Piotr  Papie

ż

  i  drugi  rzymianin  równie

ż

  Piotr.  Bowiem  Apostoł  Piotr  b

ę

dzie  pierwszym  Papie

ż

em,  pas

ą

cym 

trzod

ę

 chrze

ś

cija

ń

sk

ą

, a ostatnim papie

ż

em, który doko

ń

czy b

ę

dzie te

ż

 Piotr.

Wtedy  ostatni  poganie, 

ż

ydzi  i  turcy  widz

ą

c,  Anioła  Michała  i  dwóch  kaznodziejów  czyni

ą

cych  cuda  na  ziemi, 

nawróc

ą

  si

ę

  wejd

ą

  na  drog

ę

  cnoty  i  poczn

ą

 

ż

ywot  bogobojny.  I  wtedy,  przyjdzie  na  ludzi  dzie

ń

  s

ą

du,  dzie

ń

 

gniewu Pa

ń

skiego.

Rozlegnie  si

ę

  najpierw  zło

ż

ony  z  siedmiu  piorunów  grzmot  straszliwy,  trwaj

ą

cy  siedem  dni,  a  który  moc  tak 

wielk

ą

 posiada

ć

 b

ę

dzie, i

ż

 miasta, mury, fortece i zamki wali

ć

 si

ę

 b

ę

d

ą

 w gruzy. Jednak

ż

e z ludzi nie umrze nikt, 

a wtedy dopiero, gdy b

ę

dzie przeznaczone i

ż

 wszystko ma si

ę

 sko

ń

czy

ć

.

Poczem  rzeknie  Messjasz  do  tych,  co  po  lewicy  si

ę

  znajd

ą

:  skały  pop

ę

kaj

ą

,  a  nieprzejrzane  ciemno

ś

ci  ogarn

ą

 

go. Po ciemno

ś

ci tej wejdzie ogromne sło

ń

ce na niebo, zło

ż

one z pi

ę

ciu olbrzymich gniazd, a ktokolwiek spojrzy 

w nie, nagł

ą

 

ś

mierci

ą

 zginie.

Wtedy Bóg ze

ś

le aniołów swych z tr

ą

bami na ziemi

ę

, a ci zatr

ą

bi

ą

:

Niechaj  umarli  powstan

ą

  z  grobów  swoich  i  niech  ka

ż

da  dusza  zjawi  si

ę

  na  s

ą

d  ostateczny  przed  oblicze 

S

ę

dziego Najwy

ż

szego. A po prawej stronie zasi

ą

dzie Messjasz i s

ą

dzi

ć

 b

ę

dzie 

ż

ywych i umarłych.

Wtedy powstan

ą

 z grobów dawno umarli i pójd

ą

 na s

ą

d, a ka

ż

dy b

ę

dzie miał swe uczynki dobre i złe wypisane 

na czole.

Najpierw  pójdzie  Adam  i  Ewa,  Abel  i  Kain,  za  nim  wszyscy,  a  dobrych  Bóg  oddzieli  na  praw

ą

  stron

ę

  wraz  z 

Ablem, a złych na lew

ą

 stron

ę

 wraz z Kainem.

Poczem  rzeknie  Messjasz  do  tych,  co  po  lewicy  si

ę

  znajd

ą

:  "Wy  id

ź

cie  do  otchłani  piekielnych,  do  pa

ń

stwa 

Lucypera, którego

ś

cie słuchali za 

ż

ycia, tam b

ę

dzie płacz i zgrzytanie z

ę

bów".

Za

ś

 do tych po prawicy rzeknie: "Wy którzy

ś

cie wybrali ciernist

ą

 i trudn

ą

 drog

ę

 dobr

ą

, id

ź

cie do Raju to jest do 

Królestwa mego".

Wówczas sprawiedliwi udadz

ą

 si

ę

 przed Tron Najwy

ż

szego i hymnem chwali

ć

 go b

ę

d

ą

.

Niech  tak  si

ę

  stanie  -  Amen  -  królu  Salomonie  bowiem  tak  si

ę

  sta

ć

  musi.  Aby

ś

my  i  my  mogli  wej

ść

  do  nieba  i 

przed obliczem Boga wiecznej szcz

ęś

liwo

ś

ci zazna

ć

." Tak sko

ń

czyła królowa Michalda swe proroctwa.

 

SYBILLE

 

Przed Narodzeniem Chrystusa, kiedy oprócz Izraelitów ludy nie znaj

ą

c wiary w prawego Boga bałwochwalstwo 

wyznawały, 

ż

yły  zacne  dziewice,  zwane  Sybillami.  Ich 

ż

ywot  był  czysty,  wolny  bez  skazy.  Zajmowały  si

ę

 

wy

ż

szymi sprawami, a co najwa

ż

niejsze Bóg obdarzył je duchem prorockim, aby przepowiadały poganom przyj-

ś

cie  Zbawiciela,  Ich  proroctwa  nie  były  wyra

ź

ne,  jak  proroków  izraelskich,  mimo  to  ich  przepowiednie  s

ą

 

wielkiego formatu poniewa

ż

 popieraj

ą

 dobitnie prawd

ę

 słów Pisma 

ś

w.

Ś

w. Piotr Kanizjusz tak pisze o Sybillach:

"Ich  proroctwa  miały  bez  w

ą

tpienia  wielkie  znaczenie  u  pogan,  teraz  gdy  dokonały  si

ę

  Boskie  obietnice  o 

zesłaniu  Odkupiciela  rodu  ludzkiego,  zasługuj

ą

  na  tym  wi

ę

ksz

ą

  wiar

ę

,  gdy

ż

  potwierdzaj

ą

  prawd

ę

  słów 

ś

w. 

Ewangelii. Nie s

ą

 to zatem bajki, lecz staro

ż

ytne i czcigodne przepowiednie, 

ś

wiadcz

ą

ce wymownie przeciw tym, 

którzy nie uznaj

ą

 proroctw Pisma 

ś

w.

Dlatego  te

ż

  przepowiedni  Sybillijskich  u

ż

ywał 

ś

w.  Augustyn  przeciw  poganom,  aby  ich  nawraca

ć

  na 

chrze

ś

cija

ń

sk

ą

 drog

ę

. Dlatego te

ż

 ojcowie Ko

ś

cioła nieraz w zaszczytnych sposobach o Sybillach przemawiaj

ą

.

Czytamy nieraz  w ksi

ąż

kach i słyszymy  wyra

ż

enie  o ksi

ę

gach sybillijskich,  znacz

ą

cych  tyle co  ksi

ę

gi  wieszcze, 

głosz

ą

ce przyszło

ść

.

Do króla rzymskiego Takwiniusza Pysznego, który około 510 lat przed narodzeniem Chrystusa panował, przyszła 
jaka

ś

  stara  niewiasta.  Miała  ona  dziewi

ęć

  ksi

ąż

ek,  które  chciała  sprzeda

ć

  królowi  za  pewn

ą

  ilo

ść

  pieni

ę

dzy, 

background image

mówi

ą

ż

e ksi

ąż

ki te zawieraj

ą

 bardzo m

ą

dre rady i proroctwa o przyszłych sprawach. Gdy Król nie chciał kupi

ć

wtedy niewiasta spaliła trzy ksi

ę

gi, a za pozostałe sze

ść

 

żą

dała tyle, co za dziewi

ęć

. Gdy król znowu nie chciał 

kupi

ć

,  spaliła  trzy  ksi

ąż

ki,  a  za  pozostałe  trzy 

żą

dała  tyle  co  za  dziewi

ęć

.  Wtedy  król  kupił  nareszcie  te  ksi

ę

gi, 

które zawierały przyszły los Rzymu. W chwilach trwogi i niedoli radzono si

ę

 tych ksi

ą

g proroczych.

Tych  niewiast,  zwanych  sybillami,  było  dziewi

ęć

  w  staro

ż

ytno

ś

ci,  najsławniejsz

ą

  z  nich  była  Sybilla  Kuma

ń

ska, 

ta,  wła

ś

nie  która  królowi  rzymskiemu  trzy  ksi

ę

gi  przyniosła.  Obecnie  za

ś

  Sybilla  wywodz

ą

ca  si

ę

  z  rodu 

królewskiego  czyli  tzw.  "Królowa  Saba"  której  symbole  i  okre

ś

lenia  ja

ś

niej  odzwierciedlaj

ą

  przyszły  bieg 

wydarze

ń

.

Jak  wiadomo,  w  mie

ś

cie  włoskim  Loretto  znajduje  si

ę

  domek,  w  którym  N.  Maria  Panna  w  Nazarecie 

ś

wi

ę

ty 

ż

ywot  p

ę

dziła.  Nad  tym  domkiem  jest  zbudowany  wspaniały  ko

ś

ciół,  w  którym  znajduj

ą

  si

ę

  pos

ą

gi  dziesi

ę

ciu 

Sybill.  Wokół  domku  wznosi  si

ę

  w  dziesi

ę

ciu  niszach  czyli  zagi

ę

ciach  pos

ą

g  proroka  izraelskiego  i  Sybilli,  a 

zarazem ich proroctwa o Zbawicielu N. Maryji Pannie.

Przytaczamy  tu  kilka  proroctw  sybilijskich  które  w  ko

ś

ciele  loreta

ń

skim  s

ą

  wypisane.  Sybila  Libijska  tak  si

ę

 

odzywa:  "Przyjdzie  dzie

ń

,  w  którym  ksi

ążę

  wieczno

ś

ci  o

ś

wieci  uradowan

ą

  ziemi

ę

  i  zgładzi  zbrodnie  ludzi.  On 

wymierzy  wszystkim  sprawiedliwo

ść

Ś

wi

ę

ty  król,  który 

ż

yje  po  wszystkie  czasy,  b

ę

dzie  spoczywał  w  łonie 

Królowej 

ś

wiata".

Proroctwo Sybilli Erytrejskiej jest takie:

"Widz

ę

 Syna Bo

ż

ego, zst

ę

puj

ą

cego z niebios. Przezacna Dziewica, z Hebrejów rodu, wyda go na 

ś

wiat, Matka 

jego b

ę

dzie dziewic

ą

".

Sybilla Kuma

ń

ska przepowiada:

"Syn Boga pełen pokory, wybierze sobie niepokalan

ą

 Dziewic

ę

 za matk

ę

".

Otó

ż

 najwi

ę

ksze uczczenie Sybill, 

ż

e ich proroctwa wypisane s

ą

 wokół tego domku, w którym za 

ż

ycia N. Maria 

Panna przebywała.

Powy

ż

sze wiadomo

ś

ci o Sybillach s

ą

 zupełnie wiarygodne, gdy

ż

 czerpane s

ą

 z ksi

ąż

ek przez Władz

ę

 Duchown

ą

 

zatwierdzonych.

Przytaczamy tu jeszcze ust

ę

p o Sybillach z dziełka pod nazw

ą

 "Talmud"m wydanego w Cieszynie.

Wszystkie  Sybille  były  niewiasty,  które  od  wszystkich  proroków  ja

ś

niej  mówiły  o  narodzeniu  i 

ś

mierci 

Chrystusowej.

Tych za

ś

 było 10 sławniejszych i zacniejszych.

Pierwsza była Persica, która prorokowała mówi

ą

c:

Oto bestia podeptana b

ę

dzie, narodzi si

ę

 Panna 

ś

wi

ę

ta i łono Panny b

ę

dzie zbawieniem narodom i nogi Jej b

ę

d

ą

 

na pomoc ludziom, niewidome słowo b

ę

dzie dotykane.

Druga Lybrcja, która mówiła:

Oto przyjdzie dzie

ń

 i obja

ś

ni Pan grubo

ść

 ciemno

ś

ci i rozwi

ą

zany b

ę

dzie w

ę

zeł synagogi i ustan

ą

 wargi ludzkie i 

obacz

ą

 króla 

ż

yj

ą

cych i piastowa

ć

 go b

ę

dzie Panna, Pani narodów i królowa

ć

 b

ę

dzie w miłosierdziu.

Trzecia  Delphica,  która  si

ę

  przed  Troja

ń

sk

ą

  wojn

ą

  urodziła,  prorokowała:  Narodzi  si

ę

  prorok  bez  naruszenia 

Matki z Panny itd.

Czwarta Cumaca we Włoszech, któr

ą

 wspomina pismo in Annolibus.

Pi

ą

ta Eritheia w Babilonii zrodzona, od innych sławniejsza która tak mówi: w ostatnie wieki b

ę

dzie upokorzony 

Bóg  wcieli  si

ę

  Syn  Bo

ż

y  i  zł

ą

czy  si

ę

  z  natur

ą

  ludzk

ą

  Bóstwo,  b

ę

dzie  le

ż

ał  na  sianie  baranek  i  jako  dzieci

ę

 

wychowany.

Szósta  Samia  tak  nazwana  od  Samii  wyspy,  ta  mówi  o  Chrystusie:  Oto  przyjdzie  bogaty  i  narodzi  si

ę

  z 

ubo

ż

uchnej i biedni ziemi kłania

ć

 si

ę

 mu b

ę

d

ą

 i mówi

ć

: Chwalcie go w przysionkach niebieskich.

Siódma  Sybilla  Cumana,  imieniem  Almathea  albo  według  innych  Demophila,  to 

ż

yła  za  Tarkwiniusza  króla 

Pysznego, do którego gdy ksi

ą

g 9 przyniosła, chciała za nie 300 filipów (monety złotej natenczas id

ą

cej), których 

gdy si

ę

  królowi  da

ć

 nie  chciało  dla wielkiej  ceny, w oczach jego ksi

ę

gi  spaliła,  a  za  reszt

ę

 6  ksi

ą

g,  tej

ż

e  samej 

ceny 

żą

dała, gdy znowu  da

ć

  nie chciał, w  oczach jego spaliła znów  3,  za które tak

ż

e jak i za  wszystkie 9,  300 

filipów chciała. Król ciekawo

ś

ci

ą

 zdj

ę

ty zapłacił i na Kapitelu zło

ż

y

ć

 kazał, do których Rzymianie i innych Sybilli 

przył

ą

czyli proroctwa, ta o Chrystusie ma łaci

ń

skim wierszem to proroctwo:

background image

Magnus ab integro sacecolorum nascitur ordo.

Jam redeit Virgo, redeunt Saturnia regna

Jam nova progenies coeio dimittitur albo

Tu mundo nascenti puero quo ferrea primum,

Desintet ac toto surget gens aura mundo

Casta fcwe Licina, tuus jam regnat Apollo.

Ósma  Sybila  Helespontica  in  agro  Trojono,  urodzona  we  wsi  Marmesso,  prorokowała  za  Cyrusa.  Tak  za

ś

 

mówiła o Chrystusie Panu:

Z wysoko

ś

ci niebios mieszkania wejrzał na pokornych swoich i narodził si

ę

 we dni ostatnie z Panny Hebrajskiej.

Dziewi

ą

ta Sybilla Phrigia, która tak mówiła;

Z Olimpu wysoki przyjdzie i umocni rad

ę

 na niebie i zwiastowana b

ę

dzie Panna na dolinach pustych.

Diesi

ą

ta Sybitla Tihurtina: której imi

ę

 było Alhumeata, urodziła si

ę

 we Włoszech, od miejsca Tyburu, Tyburtyn

ą

 

nazwana. Mieli j

ą

 Rzymianie za bogini

ę

. Prorokowała na samym ko

ń

cu po innych Sybillach przed narodzeniem 

Chrystusowym  na  kilkana

ś

cie  miesi

ę

cy:  wiersze  jej  spisane  których  jest  27.  Najwi

ę

cej  o  ostatnim  s

ą

dzie 

uniwersalnym  prorokowała.  Tej  gdy  si

ę

  raz  Oktawianus  Augustus  Cesarz  (za  którego  si

ę

  Chrystus  narodził) 

radził, po wypełnionym trzydniowym po

ś

cie, opowiedziała mu te wiersze.

Jak  sko

ń

czyła  w  oczach  cesarza  otworzyło  si

ę

  niebo  i  pokazała  si

ę

  urodziwa  niewiasta  na  ołtarzu,  piastuj

ą

Syneczka, cesarz Oktawianus usłyszał głos z nieba:

Ten jest ołtarz Syna Boskiego. Co usłyszawszy August Oktawianus, na ziemi

ę

 upadł i Bogu si

ę

 pokłonił i nigdy 

si

ę

 dot

ą

d pochlebcom nie kazał Bogiem nazywa

ć

. Na którym miejscu dla wiecznej pami

ę

ci Ko

ś

ciół w Rzymie jest 

wystawiony (St. Marine in Ara Coeli), przy którym Ojcowie Bernardyni mieszkali.

T

ę

 Sybill

ę

 Tyburtyn

ę

. maluj

ą

 nie  bardzo star

ą

 w czerwonej sukni, na grzbiecie  kozłow

ą

 skór

ą

  okryt

ą

 z włosami 

rozczochranymi,  w  r

ę

ce  trzymaj

ą

c

ą

  napis:  Noscetur  Chrustus  in  Bethleum,  annuciabitur  in  Nazareth  regnante 

thauro pacifico undatore quietis. O felix illa Mater cujus ubera illum lactabunt! Narodził si

ę

 Chrystus w Betleem, 

zwiastowany w Nazarecie za panowania wołu spokojnego fundatora pokoju O szcz

ęś

liwa ta matka, której piersi 

b

ę

d

ą

 go karmiły!

Oprócz  tych  Sybill  (10)  były  jeszcze  inne  prorokinie  po  ró

ż

nych  pa

ń

stwach  i  w  ró

ż

nych  czasach,  przyszłe 

narodzenie Chrystusa Pana przepowiadaj

ą

: Sybilia Chinica we W!oszech, Sybilla Agrippa, która dosy

ć

 wyra

ź

nie 

mówiła o narodzeniu Zbawiciela: Niewiadome słowo b

ę

dzie dotykane, rozro

ś

nie si

ę

 jako korze

ń

, uschnie jak li

ść

nie b

ę

dzie zna

ć

 urody jego. Otoczony b

ę

dzie 

ż

ywot Matki i kwitn

ąć

 b

ę

dzie Bóg w rado

ś

ciach wiecznych.

Sybilla  nieznajomego  imienia,  która  nad  inne  wszystkie  Sybille  ja

ś

niej  przepowiadała  narodzenie  Zbawiciela 

Pana  ze  wszystkimi  okoliczno

ś

ciami,  mówi

ą

c:  powstanie  niewiasta  z  pokolenia 

ż

ydowskiego,  imieniem  Maria, 

maj

ą

ca  m

ęż

a  imieniem  Józef,  z  niej  si

ę

  narodzi  z  Ducha 

ś

w.  Syn  Boski,  imieniem  Jezus  (i  ona  b

ę

dzie  Pann

ą

 

przed  narodzeniem  i  Pann

ą

  po  narodzeniu)  b

ę

dzie  prawdziwym  Bogiem  i  prawdziwym  człowiekiem:  i  wypełni 

prawo 

ż

ydowskie  do  którego  i  własne  przył

ą

czy  i  b

ę

dzie  trwało  królestwo  jego  na  wieki  wieków.  Przyjdzie  nad 

nim głos mówi

ą

cy: Ten jest Syn mój ukochany, tego słuchajcie, Za niego zmarłych b

ę

dzie powstanie, kulawych 

krok  szybki  i  głusi  słysze

ć

  b

ę

d

ą

  i 

ś

lepi  przejrz

ą

  i  niemi  przemówi

ą

  i  pi

ę

cioma  chlebami,  dwiema  rybami  wiele 

tysi

ę

cy  ludzi  nakarmi,  wiatry  uspokoi  słowem  morze  burzliwe  u

ś

mierzy,  nogami  depcz

ą

c morze,  b

ę

dzie  chodził 

po wodzie, słabo

ś

ci ludzkie lecz

ą

cy wiele, chorób wyp

ę

dzaj

ą

c.

Tej  proroctwo  razem  z  innymi  Sybillami  znajdowały  si

ę

  w  Rzymie  na  Kapitału,  której  ojczyzna  i  miejsce 

narodzenia było dla dawnych czasów niewiadome, i nie miała swego nazwiska.

Łatwo  jednak mo

ż

na  pozna

ć

ż

e  z  Ducha 

ś

w.  mówiła,  która  przed narodzeniem opisała Chrystusa Pana,  jakby 

wszystkie Ewangelie w krótkich słowach zebrała.

Sybille  wszystkie  maj

ą

  swoje  pospolite  nazwiska  od  Ducha  prorockiego,  to  wi

ę

c  słowo  Sybilla  jedno  jest  co  i 

prorokini, i dlatego w dawnych wiekach, gdy która co przepowiadała przyszłego, Sybill

ą

 j

ą

 nazwano. St

ą

d Saba 

przejechawszy  do  Salomona, 

ż

e  mi

ę

dzy  innymi  przepowiedziała  przyszł

ą

  moc  drzewa  krzy

ż

ś

w.  Sybill

ą

  j

ą

 

nazywali dawni historycy.

Sybille, nie 

ż

yły razem w jednym czasie, ani w jednym pa

ń

stwie, lecz w ró

ż

nych królestwach.

background image

Pisze Klemens Aleksandrimus lib. 6, 

ż

e otrzymał od ludzi rzymskich, którzy pami

ę

tali kazania 

ś

w. Pawła słowa: 

we

ź

cie greckie ksi

ę

gi, poznajcie Sybille, jako o jednym Bogu daj

ą

 zna

ć

 i o tym co ma nast

ą

pi

ć

.

Za

ś

 Apostołowie, a po ich 

ś

mierci uczniowie przynaglali poganów do wiary w jednego Boga dowodami Sybill.

Jak o

ś

wiadczy Origenes: 

ż

e cesarze Rzymscy a osobi

ś

cie Dioklecjan,  kazali  wsz

ę

dzie Sybilli

ń

skie  pisma pali

ć

za którego tyrana wiele pism pogin

ę

ło.

Co było wielk

ą

 strat

ą

 Rzymu, którego Kapitolium za najwi

ę

kszy skarb te proroctwa dotychczas chowało z wielk

ą

 

prac

ą

 i staraniem nabyte.

Tarkwinius  bowiem  Superbus  pozbierane  wiersze  Sybill  kazał  w  Kapitolu  schowa

ć

,  które  przez  długi  czas  w 

cało

ś

ci pozostawały.

Podczas  po

ż

aru  Kapitolu  spaliły  si

ę

  i  te  pisma.  W  kilkaset  lat  od  Tarkwiniusza  Oktawianus  Augustus,  maj

ą

c  z 

objawienia  wy

ż

ej  wspomnianego  wiadomo

ść

  niejak

ą

  o  jednym  Bogu,  wysłał  posłów  w 

ś

wiat  by  szukali  Sybill 

proroctwa, i przywie

ź

li je do Rzymu.

Wierszy  1000  jak  pisze  Tacitus  lib.  G.  Annalium,  które  cesarz  kazał  kapłanom  swoim  i  innym  uczonym 
zrewidowa

ć

, czy w nich nie ma jakiego

ś

 fałszu lub pomyłki.

Oktawianus Augustus rozkazał schowa

ć

 w 2 złote skrzynie i zło

ż

ył w ko

ś

ciele Apolina bo

ż

ka swego. Inne ksi

ę

gi 

Greckich i Rzymskich wieszczków kazał publicznie podpali

ć

, jak pisze Svetonius.

Ten

ż

e August cesarz, jak opisuje Svetonius, miał w uszanowaniu najwi

ę

kszym bo

ż

ka Apolina, którego za ojca i 

obro

ń

c

ę

 swego uznawał, a dla wi

ę

kszego nabo

ż

e

ń

stwa ko

ś

ciół wystawił.

 

 

Bóg cię kocha

Możesz doświadczać Bożej miłosci w 
swoim życiu 

Szukajacboga.jesus.net/milosc

Film 2012

Apokaliptyczna Wizja Przyszłości ! 
Zobacz Szczegóły Na Planero.pl 

www.Planero.pl

Bezpłatne Książki

Doskonały zbiór 7 chrze
książek! Za darmo. Darmowa 
wysyłka. 

www.rldbooks.org