background image

Jerzy Bartmiński
Czym zajmuje się etnolingwistyka// Akcent
.- 1986.- № 4 (26).- S. 16-22.

Drukowane w tym numerze “Akcentu” szkice na temat ludowego pojmowania “pierwszych 
elementów  świata” – ognia i słońca, ziemi,  deszczu i wiatru, kamienia  i góry,  miłości  – 
powstały w oparciu o elementy większego opracowania, przygotowywanego w środowisku 
językoznawców i folklorystów UMCS od lat bez mała dziesięciu. Opracowanie to ma mieć 
charakter słownika etnolingwistycznego, a jego wstępna koncepcja została zaprezentowana w 
roku 1980 w zeszycie próbnym pt. “Słownik ludowych stereotypów językowych”Przewiduje 
się, że właściwy tom pierwszy poświęcony obrazowi kosmosu i tworzących go żywiołów 
powinien być gotowy w ciągu najbliższego roku. Kolejne tomy obejmą hasła zgrupowane w 
następujące   bloki   tematyczne:   rośliny,   zwierzęta,   człowiek   –   właśnie   tak,   w   porządku 
“stwarzania świata” – oraz religię, demonologię, miary, cechy i inne.
O   co   chodzi   w   całym   tym   przedsięwzięciu?   Najprościej   mówiąc   zrekonstruowanie   na 
podstawie tekstów językowych oraz dokumentacji etnograficznej obrazu świata i człowieka w 
ludowej kulturze polskiej, historycznej (tzn. danej w zapisach, głównie z XIX i XX wieku) 
współczesnej   (tzn.   na   podstawie   prowadzonych   przez   zespół   autorski   specjalnych   badań 
terenowych).   W   kulturze,   która   mimo   czerpania   z   niej   i   mimo   osmozy   przez   granice 
społeczne  i terytorialne,  nie  jest dostatecznie  znana  i bywa  często  pojmowana  fałszywie, 
trywialnie.
Cele   pracy,   zakrojonej   na   długie   lata,   wynikają   z   jej   zakwalifikowania   jako   pracy 
etnolingwistycznej.   Etnolingwistyka   jest,   wedle   najogólniejszej   definicji   słownikowej, 
“lingwistyką zajmującą się badaniem stosunków między językiem a kulturą” (Słownik języka 
polskiego / pod red. W. Doroszewskiego.- Suplement.- 1969.). Jej wybitnie humanistyczną 
orientację   dobrze   oddaje   nazwa   synonimiczna:   lingwistyka   antropologiczna.   Ambicją 
etnolingwistyki jest opisać język nie tylko jako narzędzie komunikacji społecznej, ale także 
jako składnik kultury.  Składnik niezwykły,  bo nie tylko skupiający w sobie cechy istotne 
kultury jako całości, nie tylko zawierający inwentarz jej zasobów, ale też ujawniający przyjęte 
w   tej   kulturze   sposoby   konceptualizacji   i   kategoryzacji   rzeczy,   systemy   stosowanych 
wartościowań, punktów widzenia, utrwalonych społecznie postaw wobec świata. W efekcie 
składnik, który gwarantuje jedność całej kultury w stopniu wyższym niż jakikolwiek inny. Tę 
szczególną   jego   rolę   trafnie   ujął   Emil   Benveniste   pisząc:   “Język   jest   interpretantem 
wszystkich   systemów   semiotycznych.   Żaden   inny   system   nie   dysponuje   “językiem”,   w 
którym   mógłby   się   skategoryzować   i   zinterpretować   według   własnych   wyróżników 
semiotycznych,   podczas   gdy   język   może   w   zasadzie   wszystko   skategoryzować   i 
zinterpretować, włącznie z sobą samym” [1].
Dlatego   w   odróżnieniu   od   tzw.   etnografii   mowy   czy   badań   etnograficzno-językowych, 
etnolingwistyka wyraźnie na planie pierwszym stawia język. Wierzenia, obyczaje, kultura – 
wszystko   to   daje   się   odczytać   z   języka   lub   poznać   poprzez   język.   Równocześnie 
etnolingwistyka badając język w jego utrwalonej społecznie strukturze i w jego konkretnych 
użyciach komunikatywnych (aktach mowy) stara się wydobyć z niego to wszystko, co jest mu 
właściwe ze względu na to, że jest on składnikiem kultury,  jej aspektem, jej żywiołem i 
“powietrzem”. Etnolingwistyka stara się o to, by wychodząc od języka docierać do człowieka, 
do jego sposobu pojmowania świata.
W tym krótkim szkicu nie sposób przedstawić pełny program badawczy młodej dyscypliny. 
Nie   jest   on   zresztą   do   końca   wypracowany   i   chyba   taki   być   nie   może   w   sytuacji 
dynamicznego rozwoju teorii języła i teorii kultury. Zarys programu i ogólne ukierunkowanie 
badań   etnolingwistycznych   czytelnik   może   znaleźć   w   pracach   Br.   Malinowskiego 
(“Argonauci Zachodniego Pacyfiku”.- 1922, wyd. pol. 1981; “Ogrody koralowe i ich magia”.- 
1935, w wyd. pol. Dzieła.- T. 4-5 i in.), K. Moszyńskiego (“Kultura ludowa Słowian”.- 1929-
39, “Pierwotny zasięg języka prasłowiańskiego”.- 1957, “Atlas kultury ludowej w Polsce”.- 
1934-36.- z. 1-3 i in.), T. Milewskiego (“Językoznawstwo”.- 1965), w licznych, polsko- i 
anglojęzycznych   studiach   Anny   Wierzbickiej,   rosyjskich   pracach   Nikity   i   Swietłany 
Tołstojów, W. W. Iwanowa i W. N. Toporowa wreszcie – i chyba przede wszystkim – w 
dostępnych już po polsku książkach twórców całego kierunku, E. Sapira (“Kultura, język, 

1

background image

osobowość”.-  1978) i  B.  L. Whorfa  (“Język,  myśl  i  rzeczywistość”.-   1982). Wymieniam 
oczywiście  wybranych  autorów, lista mogłaby być  znacznie  dłuższa,  jak widać choćby z 
pracy zbiorowej wydanej pod redakcją Madeleine Mathiot pt. “Ethnolinguistics: Boas, Sapir 
and Whorf revisited”.- Mouton, 1979.
Zagadnienie   wzajemnych   relacji   między   językiem   i   kulturą   słynie   jako   trudne.   Dla 
charakterystyki   tych   relacji   istotną   wartość   mają   wyniki   osiągane   przez   badaczy   kwestii 
szczegółowych. Wskażmy niektóre, leżące w zasięgu aktualnych zainteresowań.
A.   Kulturowe   funkcje   języka   jako   sui   generis   instytucji   społecznej   (np.   funkcja 
symbolicznego  ujmowania  rzeczywistości,  przechowywania  dorobku pokoleń minionych  i 
wprowadzania   w   kulturę   pokoleń   wstępujących,   konstytuowania   i   kształtowania   więzi 
ponadjednostkowych, modelowania zachowań przez dostarczanie wzorców).
B.   Wewnętrzna,   stylowa   dyferencjacja   języka,   jej   istota   i   osiągnięty   poziom.   Jeśli   styl 
językowy   jest   znakiem,   który   za   pomocą   elementów   języka   komunikuje   zespół   wartości 
(takich jak typ racjonalności, punkt widzenia, nastawienie, sposób istnienia przedstawianego 
świata),   to   zróżnicowanie   stylowe   języka   może   być   traktowane   jako   wykładnik 
wypracowanego   przez   daną   kulturę   zróżnicowania   postaw   człowieka   wobec   świata   albo 
(inaczej ujmując rzecz) sposobów bycia człowieka w świecie (postawa praktyczna w stylu 
potocznym, kontemplacyjna w religijnym i artystycznym, poznawcza w naukowym, władcza 
w urzędowym, sprawcza w języku magii i propagandy).
C.   Gatunkowe   wzorce   wypowiedzi   uzależnione   od   różnych   intencji   komunikatywnych, 
sytuacji   i   czynników   aksjologicznych,   powoływane   przez   podmiot   mówiący   w   różnych 
typach aktów mowy (epos, zagadka, powieść, toast, podanie, donos...).
D. Kategorie gramatyczne i semantyczne języka w aspekcie ich funkcji.
E.   Słownictwo   języka   jako   klasyfikator   doświadczeń   społecznych:   zasobność   różnych 
tematycznych   grup   leksyki   (np.   słownictwa   dotyczącego   wartościowania   w   ogóle   i   ocen 
moralnych w szczególności; nazw uczuć; nazw relacji rodzinnych i nazw różnych sytuacji 
społecznych itd.) i leżące u podstaw nazewnictwa kryteria oglądu i porządkowania zjawisk, 
dające się wydobyć metodami semantyki językoznawczej.
Wszystko to są, jak się rzekło, zagadnienia trudne do uprawy metodycznej. Dla wielu z nich 
brak   wypracowanych   narzędzi   analizy,   brak   twardych   punktów   wyjścia   w   postaci 
ugruntowanych pojęć. Równocześnie jest jasne, że ich waga dla lingwistyki jako dyscypliny 
humanistycznej   jest   tak   znaczna,   iż   nie   mogą   zostać   po   prostu   odsunięte,   odłożone   na 
przyszłość.
Może najwięcej zrobiono w dziedzinie ostatniej, leksykalnej. Słowo jest wprawdzie znakiem 
niesamodzielnym, który w komunikacji językowej służy jako cegiełka do budowania zdań i 
tekstów,   ale   równocześnie,   jak   celnie   powiedział   I.   Mielczuk,   “każde   słowo   jest   całym 
światem   samym   w   sobie”.   Z   naszego   punktu   widzenia   można   powiedzieć,   że   słowa   są 
kryształami, które załamują w sobie obraz świata i skupiają jego wybrane aspekty;  słowa 
wiążą się siecią relacji i innymi słowami, z przedmiotami, z człowiekiem, z faktami z historii 
własnej i historii wspólnoty językowej. Studiowanie zasobu leksykalnego języka oraz znaczeń 
słów otwiera perspektywę na całą kulturę. Ta właśnie obserwacja legła u podstaw decyzji, by 
rekonstrukcję ludowej  wizji świata  przeprowadzić  wychodząc  od danych  słownikowych  i 
wykorzystując   sprawdzone   metody   leksykografii   (oczywiście   nie   cofając   się   przed   ich 
modyfikacją tam gdzie to okaże się potrzebne).
Lubelski słownik etnolingwistyczny jest opracowywany na podstawie następujących założeń 
teoretycznych.
Przyjęto   mediacyjną   koncepcję   znaczenia   słowa   jako   pośrednika   między   znakiem   i 
przedmiotem, a więc jako składnika triady semiotycznej, a nie układu tylko bilateralnego. W 
ten sposób zagwarantowano sobie możliwość (przynajmniej częściowej) weryfikacji znaczeń 
przez   ich   przedmiotowe   odniesienie   i   przezwyciężono   tendencje   immanentystyczne 
semantyki   strukturalnej,   de   Saussure’owskiej,   przekładającej   znaki   na   znaki,   bez 
uwzględnienia   odniesienia   do   rzeczywistości.   Teorię   znaku   odpowiadającą   potrzebom 
semantyki, nazwijmy ją kognitywnej (w odróżnieniu od semantyki strukturalnej) sformułował 
Ch. S. Peirce. Odróżniając znak, znaczenie i przedmiot (“znaczeniem znaku jest idea, która go 
wiąże z tym  przedmiotem” pisał) podkreślał poznawczą funkcję znaku: znak reprezentuje 

2

background image

swój   przedmiot   za   pośrednictwem   znaczenia.   Myśl   wyrażona   w   postaci   znaku   jest 
poznaniem...   [2]   Równocześnie   ta   obiektywistyczna   koncepcja   znaku   nie   zaciemnia 
zasadniczego faktu, że opis świata znaczeń językowych nie jest opisem świata rzeczywistego. 
Jest   jedynie   opisem   interpretacji   językowej   świata   obiektywnego   bądź   nawet   czysto 
intencjonalnych światów kreowanych przez zbiorowość mówiącą. Krótko mówiąc jest opisem 
świata “przedmiotów mentalnych”. “Przedmiot mentalny czyli znaczenie jest – jak podkreślał 
niedawno   wybitny   filozof   języka   H.   Putnam   –   wektorem,   prowadzącym   uwagę 
użytkowników języka w stronę rzeczywistości”. Parafrazując myśl Ch. S. Peirce’a możemy 
powiedzieć, że znaczenie jest interpretantem  nie tylko  znaku, ale też – w jakiś sposób – 
przedmiotu (przynajmniej wtedy, gdy możemy stwierdzić obiektywne istnienie przemiotu, jak 
w przypadku ziemi czy góry i dokonać porównania), a może też być projektantem przedmiotu 
(wtedy, gdy nie mamy pewności co do obiektywnego istnienia przedmiotu albo wręcz wiemy 
na pewno, że przedmiot nie istnieje, jak w przypadku strzygi czy czarownicy). Znaczenia jako 
mentalne   przedmioty   (pozostające   w   relacji   interpretowania   bądź   projektowania   do 
przedmiotów   rzeczywistych)   są   składnikami   językowego   obrazu   świata   utrwalonego   w 
kulturze.
Słownik etnolingwistyczny zmierzać będzie do pokazania całego bogactwa znaczeniowego 
słów,   bez   znamiennego   dla   semantyki   strukturalnej   ograniczania   się   do   składników 
“koniecznych i wystarczających”. Jest to założenie istotne i brzemienne w skutki. Bowiem 
definicja w naszym słowniku będzie znacznie dłuższa niż bywa w “normalnych” słownikach. 
Jej nastawienie kognitywne, poznawcze, rozumiemy tak, że pozwoli ona odtworzyć sposoby 
pojmowania  świata  w badanym  języku.  Definicja, której  założenia  przedstawiłem  osobno 
gdzie   indziej,   zarówno   pod   względem   treści   jak   też   struktury   będzie   zmierzać   do 
adekwatności w stosunku do świadomości przeciętnego użytkownika języka, nosiciela kultury 
ludowej.   Będzie   unikać   przekładu   treści   potocznych   na   naukowe,   a   także   budowania 
hierarchicznych układów taksonomicznych jakich pełno np. w akademickim Słowniku Języka 
Polskiego pod red. W. Doroszewskiego czy M. Szymczaka (gdzie wiatr to  poziomy ruch 
warstw powietrza  
w  określonym kierunku powstający na skutek różnic ciśnienia,  ogień to 
zjawisko wydzielania się ciepła i światła towarzyszące paleniu się ciał…,  woda to  tlenek 
wodoru... najbardziej rozpowszechniony rozpuszczalnik, występujący w przyrodzie w postaci  
roztworów   gazów   i   soli...  
itp.).   To   fenomenologiczne   nastawienie   słownika 
etnolingwistycznego  odpowiada  postulatom  jakie  od lat   zgłasza  A. Wierzbicka.   Definicja 
kognitywna   poda   wszystkie   składniki   ustabilizowane   w   zbiorowej   świadomości 
użytkowników języka (wyrażone lub dające się wyrazić w tekście językowym) i ułoży je tak 
by były adekwatne do struktur tej właśnie “naiwnej” świadomości. W praktyce będą to wiązki 
zdań definicyjnych odpowiadające na nasuwające się “prostemu człowiekowi” pytania, np. o 
to, co przedmiot robi (deszcz  pada  lub  idzie,  słońce  chodzi górą,  ogień  wybucha, mści się, 
wiatr  wieje, leci, gwiżdże, ożywia, przynosi choroby  itp), jaki jest, skąd pochodzi, jak się 
można przed nim zabezpieczyć itp. Tak więc definicja będzie swego rodzaju opowiadaniem 
świata opartym na starannie wynotowanych ze źródeł i “fasetowo” zestawionych cytatach 
ludowych.
Przygotowywany   słownik   nie   byłby   jednak   słownikiem   etnolingwistycznym,   gdyby 
poprzestawał tylko na podaniu danych z tekstów słownych. Słownik nasz sięgnie także do 
sfery   wierzeń   i   praktyk,   obficie   udokumentowanych   w   opracowaniach   etnograficznych. 
Rozszerzenie bazy materiałowej na dane etnograficzne to jedna z bardziej kontrowersyjnych 
kwestii. Jednak przyjęte stanowisko ma swoich poprzedników. To B. Malinowski w posłowiu 
do książki  C. K. Ogdena i I. A. Richardsa “The Meaning of Meaning” (1923) uzasadnił 
pogląd że “język w swoich pierwotnych formach powinien być ujmowany i badany na tle  
ludzkiej działalności oraz jako sposób ludzkiego postępowania w sprawach praktycznych
” i 
wprowadził pojęcie “kontekstu sytuacyjnego”. Potem w “Ogrodach koralowych i ich magii” 
(1935) sformułował zasadę (i zastosował ją praktycznie), wedle której “definiowanie słowa 
polega częściowo na umieszczeniu go w kontekście kulturowym, a częściowo na ilustrowaniu  
jego zastosowań poprzez kontekst słów przeciwstawnych i wyrażeń synonimicznych
” [3] i że 
zrozumienie   wyrażenia   językowego   wymaga   odniesienia   całej   wypowiedzi   do   kontekstu 
pozalingwistycznego, lingwistycznej sytuacji.

3

background image

To – dalej idąc – Ch. S. Peirce uznał, że “każdy znak poza tym, że jest interpretowany przez  
inne   znaki,   musi   jeszcze   wśród   swoich   interpretantów   mieć   taki   znak,   który   jest  
sformułowaniem   praktycznej   reguły   działania.   (...).   W   ten   sposób   powstaje   pojęcie  
interpretanta definitywnego
” [4].  To wreszcie W. W. Iwanów i W. N. Toporow pokazali 
głęboki   związek   znaczeń   słów   z   wierzeniami   i   obrzędami   na   materiale   najdawniejszej 
dokumentacji kultury słowiańskiej i indoeuropejskiej [5].
Dopiero odniesienie do tła kultury pozwala poprawnie rozumieć teksty językowe.  Zdanie 
“słońce raduje się” może uchodzić za poetycką metaforę (animizację słońca) tylko wtedy gdy 
nie wiemy, że rzeczywiste zachowania wobec słońca są zachowaniami obowiązującymi w 
kulturze   wobec   istot   żywych.   Podobnie   interpretacja   metaforyczna   musi   ustąpić   przed 
mitologiczną w przypadku ognia, wiatru czy wody, którym tradycja ludowa (mająca za sobą 
ogromne tło porównawcze) przypisuje cechy istot czujących i nie tylko mówi o nich w tych 
kategoriach, ale też formułuje odpowiednio do tego stosowane reguły zachowań. Z opisu tych 
zachowań zdradzających najgłębsze pojmowanie przedmiotu, zrezygnować nie chcemy. Są 
one istotne dla utrwalonego społecznie obrazu świata leżącego u podstaw języka.
Do   postulowanego   kontekstu   kulturowego,   koniecznego   dla   rozumienia   tekstu   należą 
elementy wierzeń i opartej na nich symboliki. Weźmy jako przykład mazowiecką piosenkę 
miłosną zawierającą następujące zdanie:
Sumi

 

descyk

 

po

 

lescynie,

twój

 

wianecek

 

marnie

 

ginie

Kolb. 27 nr 231
Forma   tego   zdania   jest   rezultatem   nie   tylko   prostych   reguł   gramatycznych   (nie 
dopuszczających np. połączenia “szumimy deszczyk” itp.), reguł semantyczno-składniowych 
(nie dopuszczających  np. połączenia “płonie deszczyk”)  i reguł szyku (wyłączających  np. 
kolejność   słów:   “po   descyk   sumi   lescynie”).   Dla   uformowania   takiego   zdania   (i   zdań 
podobnych)   istotne   znaczenie   mają   pewne   “naddane”   wartości   semantyczne   zawarte   w 
słowach deszcz, leszczyna, wianek, które pozwalają je traktować jako symbole erotyczne, w 
takim sensie, jaki w swoim szkicu obok uzasadnia U. Majer-Baranowska.
Zanim podejmę nasuwającą się kwestię, jak językowy obraz świata ma się do pozajęzykowej 
wiedzy o świecie, kwestię, która spędza sen z powiek semantykom taksonomistom, jeszcze 
kilka   uwag   o   znaczeniu   i   jego   składnikach.   Jeżeli   sięgamy   do   składników   dalekich, 
wierzeniowo-zachowaniowych   (“padający   deszcz   zapładnia   ziemię”)   –   dla   wielu 
immanentystów już czysto pragmatycznych i pozajęzykowych – to sięgamy oczywiście tym 
bardziej   do   tych   językowych   składników   znaczenia,   które   uchodzą   za   semantyczne   ale 
fakultatywne,  cech, którym  przyznaje  się (w semantyce  strukturalnej) jedynie  status cech 
kontekstowych   (np.   “deszcz   pada   na   leszczynę”).   Krótko   mówiąc   przewidujemy 
(przynajmniej na etapie wstępnym badań) rejestrację wszystkich połączeń słowa danych w 
badanym   zbiorze   tekstów.   Na   zarzut   mieszania   cech   systemowych   z   kontekstowymi 
odpowiadamy wskazując fakt oczywisty: wszystkie cechy, także te niewątpliwie systemowe 
(np.   “matka   jest   człowiekiem   dorosłym,   kobietą,   która   urodziła   dziecko”)   są   wyrażane 
kontekstowo. Czy i jak można je zróżnicować? Oczywiście można, na wiele sposobów. Dla 
etnolingwisty pierwsze i najważniejsze zróżnicowanie dotyczy cech utrwalonych społecznie i 
cech   indywidualnych.   Dolną   granicę   społecznego   utrwalenia   wyznacza   powtarzalność 
połączenia cechy z przedmiotem. Powtarzalność otwiera drogę ku stereotypizacji. Słownik 
etnolingwistyczny   musi   być   słownikiem   stereotypów,   tj.   ustabilizowanych   kulturowo   i 
językowo   charakterystyk   przedmiotów   przyporządkowanych   nazwie.   Dwa   typy 
charakterystyk wydobytych z tekstów chciałoby się szczególnie wyeksponować. Pierwszy typ 
tworzą   tzw.   zdania   gatunkowe   esencjonalne   zawierające   uogólnienie   i   odniesienie   do 
typowego   przedmiotu,   np.   “Złoto   nie   rdzewieje”,   “Gniazdo   bocianie   chroni   dom   przed 
piorunem”, “Brat opiekuje się siostrą”. Drugi typ to zdania odwołujące się do mitów danej 
kultury. Np. w słynnej pieśni o żołnierzu tułaczu zdanie “koń grzebie żołnierza” komunikuje 
jedynie jednostkowe zdarzenie, jednak zdarzenie to oparte jest na symbolice konia w naszej 
kulturze ludowej (zwierzę demoniczne, związane z magią, lecznictwem, wróżbami, śmiercią) 
i znaczeniach wydzielanych niekiedy pod nazwą znaczeń naddanych, symbolicznych. Nawet 
jedno poświadczenie tego typu zdania zechcemy w słowniku pokazać, ocalić.

4

background image

Kwestia, do której nieuchronnie dochodzimy w toku analizy znaczenia słów, zwłaszcza takiej, 
o   jakiej   tu   mówimy,   dotyczy   granic   języka   i   granic   opisu   lingwistycznego.   Badacze 
trzymający   się   kurczowo   tezy   de   Saussure’a   zamykającej   jego   “Kurs   językoznawstwa 
ogólnego”: “Jedynym prawdziwym przedmiotem językoznawstwa jest język rozpatrywany sam  
w sobie i ze względu na siebie samego” 
(nb. teza ta nie pochodzi od samego autora Kursu, 
lecz od wydawcy!), boją się jak ognia przekroczenia tej granicy w obawie, by opis znaczeń 
językowych   nie   stał   się   encyklopedycznym   opisem   świata,   jałowym   w   swoim 
“wszystkoizmie”.   Obawa   ta   jest   paradoksalnie   połączona   z   całkowitą   niejasnością   co   do 
sposobu wyznaczania tej granicy. Działa zaś paraliżująco na refleksję badaczy nad tą kwestią. 
Jednakże świadomość potrzeby odnoszenia znaczenia wyrażenia językowego (użyję tu tego 
ogólniejszego sformułowania) do obrazu świata utrwalonego w społecznej świadomości ma w 
semantyce współczesnej tendencję wyraźnie wzrostową. Już czystej wody strukturalista, Ju. 
Apresjan,   widział   pewne   źródła   błędów   w   definiowaniu   wyrazów   właśnie   w 
nieuwzględnianiu “kształtowanego przez stulecia “naiwnego” obrazu świata, którym wlada  
(…) każdy mówiący i który nie tylko znalazł swoje odzwierciedlenie w znaczeniach słów, ale  
też   decyduje   o   ich   użyciu”  
[6].  W   swoich   analizach   nie   wyszedł   jednak   poza   krąg 
immanentnych danych ściśle językowych (jak pokazuje jego “Semantyka leksykalna”, 1980) i 
poza tezę o składniowych uzależnieniach znaczenia słowa.
Badacze semantyki  wyrażeń językowych  bardziej złożonych, zdania i tekstu, wprowadzili 
pojęcie wiedzy o świecie jako uzasadnienia takiego a nie innego użycia i rozumienia słów. 
Elementami   tej   wiedzy   są   pewne   założenia   dotyczące   natury   świata   i   obowiązujących 
wzorców kultury. Przykład Lakoffa: zdanie “John powiedział Mary, że jest brzydka, po czym 
z   kolei   ona   obraziła   jego”   jest   zrozumiałe   tylko   na   tle   założenia   kulturowego 
(pozajęzykowego?),   że   mówienie   kobiecie   o   jej   brzydocie   obraża   ją.   Założenie   takie   i 
podobne jemu wchodzą do tekstów językowych jako treści presuponowane. Presupozycją jest 
w  tekście   cały  zespół  sądów  o świecie,   które  – jak celnie  powiedział  A. Bogusławski  – 
normalny człowiek poprzedziłby w razie potrzeby formułą “wiem, że...” [7]. Stanowią one 
ukryty poziom znaczeniowy tekstu. Są w nim obecne jako oczywistość, coś co nie budzi 
wątpliwości  (choć czasem jest  tylko  podawane  jako takie).  Będąc warunkiem wydobycia 
komunikatywnego   sensu   wypowiedzi   presupozycja   jest   zarazem   składnikiem   treści   tej 
wypowiedzi.
Rola czynnika określonego jako “wiedza o świecie” wzrasta w miarę uwalniania semantyki 
językowej z więzów kategorialnej składni zdaniowej i brania pod uwagę sposobu odnoszenia 
słów i ich znaczeń do rzeczywistości. Harmonijne rozwiązanie zaproponował z tego punktu 
widzenia H. Putnam. W znaczeniu słowa wydzielił on obok znacznika składniowego (np. dla 
“wody”   informacja,   że   jest   to   rzeczownik   konkretny,   niepoliczalny),   obok   znacznika 
semantycznego (“woda” to żywioł i płyn) jeszcze tzw. składnik stereotypowy,  otwarty na 
wiedzę o świecie, który jest konwencjonalnym  wyobrażeniem typowego przedmiotu, jego 
działań, zachowań, cech itp. (“woda” jest przezroczysta, bezbarwna, pozbawiona smaku, gasi 
pragnienie   itp.).   Od   kogoś,   kto   wie   co   znaczy   słowo   “woda”   czy   “tygrys”   wymaga   się, 
twierdzi Putnam, by wiedział, że wzorcowa, typowa, normalna woda jest przezroczysta, a 
normalny tygrys jest w cętki. Bez znajomości tych elementów wiedzy o przedmiotach same 
słowa nie zostały dobrze przyswojone. Tak pojmowane znaczenie, będąc czymś różnym od 
odniesienia   przedmiotowego,   jest   zarazem   odpowiedzialne   za   właściwe   ustalenie   tego 
odniesienia.
Właśnie na gruncie badań stereotypu językowego, w wersji jaką nadał tej problematyce H. 
Putnam i w jakiej uprawia ją w ostatnich pracach A. Wierzbicka, dochodzi do pożądanego 
przezwyciężenia izolacji między opisem znaczeń słów i opisem “naiwnego” obrazu świata 
leżącego  u  podstaw  języka  i   przez  ten  język   nieustannie  na   różny  sposób  i  z   różną  siłą 
powoływanego.
Gdybym miał na koniec sformułować w tej kwestii własne stanowisko, to ująłbym je w kilka 
następujących stwierdzeń.

1. Język,   jego   semantyka,   funkcjonuje   na   tle   ustabilizowanej   społecznie   wiedzy   o 

świecie, pozostającej z językiem w relacji dynamicznego wzajemnego oddziaływania.

5

background image

2. Język chłonie na wszelkie możliwe sposoby elementy z tego zasobu wiedzy o świecie, 

który został wypracowany przez wybitne jednostki, grupy ludzi, całe społeczeństwo, 
nieustannie   zwiększające   swój   zasób   informacji.   Wybierając   z   tego   zasobu   język 
dokonuje przekształcenia, utrwalenia, w efekcie “ujęzykowienia” tej wiedzy.

3. Proces ujęzykowienia ma różne formy. Dają się one traktować jako fazy. Jest faza 

odwołań do treści bez ich stabilizacji, np. zdanie “Także w raju dzisiejszego świata 
wąż nie przestaje kusić jabłkiem fałszywego poznania” odwołuje się do znajomości 
Biblii w szerszym zakresie niż ją posiadła świadomość potoczna. Jest faza stabilizacji 
treściowej bez oznak formalno-językowego utrwalenia, np. zdania takie jak “Piorun 
nie uderza  w leszczynę”,  “Pożaru  od pioruna nie  należy gasić”,  “Sroka na płocie 
zapowiada gości”. Zdania takie zdają sprawę z charakterystycznych dla środowiska 
wierzeń,  przesądów, przekonań itp.  tworzących  warstwę topiki.  Jest  wreszcie  faza 
stabilizacji zarówno treściowej jak i formalnej, kiedy to stałym formułom słownym, 
dwuwyrazowym   (“święta   ziemia”,   “ziemia-matka”,   “jasny   piorun”,   “drobny 
deszczyk”, “ogniem i mieczem”) i wielowyrazowym jak przysłowia, zagadki, pieśni, 
bajki, odpowiada zespół ustabilizowanych sądów o świecie.

4. Język nie jest jednak bynajmniej tylko prostym odbiciem świata rzeczywistego, ani 

nawet jego dającym się z góry przewidywać modelem. Czegóż odbiciem czy modelem 
byłyby np. małe istotki w czerwonych czapeczkach zwane krasnoludkami? Znaczenia 
słów   języka   tworzące   językowy   obraz   świata   mają   do   rzeczywistości   odniesienie 
pośrednie.   Stanowią   (nawiązuję   tu   do   sformułowań   wcześniejszych)   interpretację 
rzeczywistości   w   jej   wymiarach   fizycznych,   psychologicznych,   społecznych, 
duchowych. Językowy obraz świata, mający swoją wewnętrzną dyferencjację stylową 
i gatunkową, swoją modalność, ontologię i poetykę, jest rezultatem szukania przez 
człowieka sensu w otaczającym go świecie.

Przypisy

1. Benveniste E. Semiologia języka // Znak, styl, konwencja / wybrał i wstępem opatrzył 

M. Głowiński.- Warszawa, 1977.- S. 31.

2. Zob.   Buczyńska-Garewicz   H.   Znak,   znaczenie,   wartość.   Szkice   o   filozofii 

amerykańskiej.- Warszawa, 1975.- S. 17-50.

3. Cytuję   przekład   polski   za   Kijewską-Trembecką   M.   Etnolingwistyczna   koncepcja 

języka B. Malinowskiego // Przegląd Humanistyczny.- 1984.- nr 11-12.- S. 76.

4. Buczyńska-Garewicz H. Znak, znaczenie, wartość.- S. 44-45.
5. Por. ostatnie monumentalne opracowanie T. W. Gamkrelidze i W. W. Iwanowa pt. 

Indojewropiejskij jazyk i Indojewropiejcy. Rekonstrukcyja i istoriko-tipologiczeskij  
analiz prajazyka i protokultury
”.- Tbilisi, 1984.- T. 1-2.

6. Apresjan   Ju.   Definiowanie   znaczeń   leksykalnych   jako   zagadnienie   semantyki 

teoretycznej // Semantyka i słownik / pod red. A. Wierzbickiej.- Warszawa, 1972.- S. 
44.

7. Zob. Bogusławski A. Tiermin “presuppozicyja” i poniatijnyj apparat tieorii tieksta // 

Tekst, język, poetyka / pod red. M. R. Mayenowej.- Warszawa, 1978.- S. 24.

Jerzy Bartmiński
O problemach etnolingwistyki - z perspektywy lubelskiej 
1. Wstęp. 
Prace etnolingwistyczne w polonistycznym środowisku naukowym w Lublinie – aktualnie 
skupione wokół rocznika „Etnolingwistyka” (t. 1 - 15, 1988 - 2003, od numeru 16, tj. od roku 
2004   pismo   ma   charakter   międzynarodowy)   i  Słownika   stereotypów   i   symboli   ludowych 
(1980,   1996,   1999)   -   miały   swój   początek   w   badaniach   nad   gwarami   ludowymi 
Lubelszczyzny,   w   kolejności   w   latach   60.   i   70.   objęły   teksty   folkloru   (ludową   prozę 
artystyczną,   tj.   opowiadania   i   bajki,   oraz   pieśni   ludowe),   stopniowo   rozszerzyły   się   na 
stylizację  gwarową  w  literaturze,   na polszczyznę  ogólną  potoczną,   mówioną   i  pisaną,  na 
stylowe   i   gatunkowe   zróżnicowanie   języka,   na   nazwy   wartości   i   ich   semantykę;   a 
najszerszym   postulowanym   polem   badań   stały   się   relacje   międzyjęzykowe   i 
międzykulturowe, w płaszczyźnie leksykalnej i semantycznej. Równocześnie z rozszerzaniem 

6

background image

pola   obserwacji   pojawiało   się   wiele   pytań   ogólnych   i   problemów   teoretycznych,   które 
owocowały   wprowadzeniem   niezbędnych   narzędzi   pojęciowych,   takich   jak   derywacja, 
konotacja,   stereotyp,   definicja   kognitywna,   kategoryzacja,   profilowanie,   punkt   widzenia   i 
perspektywa, podmiot obserwujący i konceptualizujący. Etnolingwistyka lubelska sytuuje się 
więc w pobliżu dialektologii i folklorystyki  z jednej, a etnografii (etnologii), antropologii 
kulturowej   i   kognitywizmu   z   drugiej   strony.   Nawiązuje   zarówno   do   etnolingwistyki 
moskiewskiej   w   jej   wersji   dialektologicznej   (N.I.Tołstoja),   jak   etymologicznej   (W.   N. 
Toporowa), jak też do etnoloingwistyki amerykańskiej (Sapira, Whorfa) i kognitywizmu - nie 
utożsamiając się z żadnym z tych kierunków i zachowując własną tożsamość.
2. Język folkloru na tle gwary potocznej
Punktem wyjścia etnolingwistyki lubelskiej były badania dialektologiczne. Podejmował je na 
UMCS   prof.   Paweł   Smoczyński,   inicjator   i   twórca   nieopublikowanego   Atlasu   gwar 
Lubelszczyzny,   oraz   prof.   Leon   Kaczmarek,   który   zainicjował   nagrywanie   regionalnych 
tekstów   ludowych.   Nagraniom   tym   nowe,   ważne   -   folklorystyczne   i   kulturowe   - 
ukierunkowanie   nadała   w   roku   1961   prof.   Maria   Renata   Mayenowa   z   IBLu.   Na   jej 
zamówienie zaczęto utrwalać teksty gwarowe w całej ich gatunkowej różnorodności, więc 
zarówno   potoczne   rozmowy,   opowiadania,   relacje   o   życiu,   pracy,   wspomnienia,   jak   też 
pieśni,   bajki,   przysłowia,   wiersze   i   wszelkie   dostępne   teksty   składające   się   na   ustną 
twórczość,   folklor;   taka   różnorodność   cechuje  Teksty   gwarowe   z   Lubelszczyzny 
Bartmińskiego i Mazura (1978). Dzięki tej różnorodności możliwe się stało konfrontatywne 
zbadanie języka folkloru i udowodnienie, że ma on status swoisty, że jest swoistym stylowym 
wariantem gwary, kontrastującym z gwarą potoczną, a jego zasięg jest ponaddialektalny i 
interdialektalny.   Książka   Jerzego   Bartmińskiego  O   języku   folkloru  (1973)   oparta   na 
dyferencjalnej   teorii   stylu   poetyckiego   Jakobsona   i   Kuryłowicza   połączyła   opis 
dialektologiczny   (obejmujący   fonetykę,   morfologię,   słownictwo   i   składnię   poetyckich 
tekstów ludowych) z opisem stylistycznym. Ludowy poetycki interdialekt ujawnił tak wiele 
regularnych różnic w stosunku do zwykłego mówienia, tj. potocznej gwary, że umożliwiło to 
z kolei wprowadzenie pojęcia derywacji stylistycznej. Pod takim tytułem wyszła w roku 1977 
książka J. Bartmińskiego poświęcona gwarze ludowej w funkcji języka artystycznego, będąca 
jego rozprawą habilitacyjną. Derywacyjna koncepcja stylu znalazła zastosowanie ogólniejsze, 
została   zastosowana   do   interpretacji   relacji   między   stylami   polszczyzny   ogólnej.   Styl 
potoczny   uznano   za   centrum   systemu   stylowego   języka,   a   pozostałe   style   –   naukowy, 
urzędowy – za jego stylistyczne  derywaty.  W ramach pierwszego etapu badań lubelskich 
dotyczących   języka   folkloru   powstały   dwie   prace   doktorskie:  Procesy   modernizacyjne   w 
języku   polskiego   folkloru   wierszowanego  
Jana   Adamowskiego   (1982)   i  Elementy 
interdialektalne   w   polskiej   pieśni   ludowej  
Jerzego   Sierociuka   (1984,   opublikowana   jako 
książka pt. Pieśń ludowa i gwara, Lublin 1990).
3. Archiwum etnolingwistyczne: nagrania, kartoteki, komputerowa baza danych
Rozwinięcie   i   poszerzenie   badań   w  kierunku   folklorystyki   nastąpiło   w   roku   1976,   kiedy 
włączono tematykę lingwistyczną i folklorystyczną do ogólnopolskiego programu badań nad 
kulturą   narodową,   kierowanego   przez   prof.   prof.   Czesława   Hernasa   i   Mieczysława 
Klimowicza z Wrocławia. Powołano w Lublinie zespół, mający za zadanie przygotowanie 
słownika   języka   folkloru,   przede   wszystkim   „formuł”   czyli   frazeologizmów   i   frazemów 
pieśniowych. Utworzono w Instytucie Filologii Polskiej UMCS kartotekę pieśni ludowych na 
podstawie ok. 60 tys. zapisów drukowanych oraz własnych zapisów terenowych. W ostatnim 
czasie z tej ogromnej kartoteki wydzielono do szczegółowszego opracowania kolędy, które są 
tym   gatunkiem   budzącym   wciąż   największe   zainteresowanie.   Po   tomie  Kolędowanie   na 
Lubelszczyźnie
 (1986) przewidziana jest publikacja antologii Polskie kolędy ludowe (2002). 
Zasady   gromadzenia   i   użytkowania   tekstów   oparto   na   fasetowo-deskryptorowym   języku 
informacyjno   –   wyszukiwawczym,   którego   szczegóły   zostały   przedstawione   zbiorowo   w 
specjalnym zeszycie „Literatury Ludowej” (4-6 z roku 1979). Całość tekstów pieśni i wierszy 
z  Ludu  Kolberga   –  w liczbie  około   25  tysięcy  utworów  -  wpisano  do  komputera  wedle 
specjalnego systemu opracowanego przez kierownika Zakładu Metod Numerycznych UMCS, 
doc. Światomira Ząbka w porozumieniu z prof. Jerzym Woronczakiem. Postała w ten sposób 
baza (jej robocza nazwa FOLBAS) umożliwia swobodne wielokrotne przeszukiwanie tekstów 

7

background image

wedle klucza leksykalnego i stanowi do dziś podstawową pomoc przy zestawianiu wariantów 
tekstów i rozpoznawaniu stereotypowych  motywów na potrzeby słownika. Erotyk ludowy 
pod   kątem   powtarzalności   motywów   i   wątków   opracowała   Dobrosława   Wężowicz-
Ziółkowska (doktorat w 1988, publikacja pt. Miłość ludowa, Wrocław 1991). 
Równolegle   z   tworzeniem   kartoteki   pieśni   i   ekscerpowaniem   materiałów   ze   źródeł 
dukowanych prowadzono (kontynuowano) nagrania żywych tekstów gwarowych w terenie. 
Archiwum etnolingwistyczne, które objęło zarówno pieśni, jak też opowiadania potoczne i 
ludową prozę artystyczną, doszło w ciągu kilkudziesięciu lat pracy do zasobności ponad 1300 
taśm i kaset (zob. Maksymiuk, Michalec, 1999). Dokonano transkrypcji tekstów i melodii 
większości pieśni, uzyskując tzw. małą kartotekę regionalną liczącą ok. 12 tys. zapisów. Na 
jej podstawie przygotowywany jest tom lubelski  do serii Polska pieśń i muzyka  ludowa, 
wydawanej   przez   IS   PAN   pod   red.   Ludwika   Bielawskiego.   Z   materiałów   archiwum 
korzystała Stanisława Niebrzegowska, autorka tomu  Przestrach od przestrachu. Rośliny w  
ludowych przekazach ustnych
  (Lublin 2000), otwierającego planowaną serię pn. „Materiały 
Etnolingwistyczne”.
4. Zeszyt próbny Słownika – koncepcja stereotypów jako składników językowego obrazu 

świata 

Swego rodzaju „manifestem  programowym”  lubelskiej  etnolingwistyki  stał się wydany w 
roku 1980 zespołowo opracowany zeszyt próbny Słownika ludowych stereotypów językowych 
(Wrocław, Wyd. Uniwersyteckie), który ustalał podstawowe pojęcia oraz cel i metody pracy. 
Cel słownika określono jako semantyczny, przyjęto, że będzie nim odtworzenie ludowego 
obrazu świata, „ludowych wyobrażeń o świecie”. Na wybranych przykładach – słońca, konia, 
wołu,   kukułki,   rozmarynu,   talara,   kochania   –   zaprezentowano   koncepcję   stereotypu   jako 
utrwalonego   wyobrażenia   opisywalnego   jako   utrwalone   połączenie   semantyczne   i/lub 
formalne, i eksplikowanego za pomocą uporządkowanego zbioru zdań definicyjnych, czyli 
minimalnych kontekstów (określanych potem jako „stereotypowe motywy”) wydobywanych 
z tekstów ludowych, potocznych i folklorowych drogą analizy morfologiczno – tekstualnej. 
Zdania definicyjne (ich równoważniki) przyjęto porządkować w „kategorie semantyczne”, 
potem   (za   Wierzbicką)   nazwane   fasetami.   Po   raz   pierwszy   w   leksykografii   oddzielono 
dokumentację tekstową od eksplikacji, łącząc obie części artykułu hasłowego odsyłaczami 
numerycznymi.   Obok   formuł   słownych   typu  kukułka   kuka   /   kuje  notowano   użycia 
symboliczne   (w  pieśniach  weselnych  kukułka  to  panna  młoda)   oraz  obiegowe  wierzenia: 
kukułka kobietom wróży, ile będą miały dzieci, zwiastuje urodzaj i dostatek itp. 
Recenzenci zeszytu próbnego podkreślali, że „jest to próba opracowania słownika nowego 
typu” i „niezwykle śmiały eksperyment leksykograficzny” (A. Lewicki), propozycja „nowego 
syntetycznego,   etnolingwistyczno-folklorystycznego   czy   etnokulturowego   gatunku   w 
leksykografii słowiańskiej” (S. i N. Tołstojowie); uznano, że opracowanie jest przydatne dla 
systematyki  tekstów folkloru (H. Kapełuś) i „może służyć  jako wzór dla podobnych prac 
dotyczących   folkloru   innych   wspólnot”   (A.   Hönig).   Opublikowany   potem   w   nrze   26 
„Akcentu” (1986) blok materiałów pt. Ludowa wizja świata i człowieka przedstawił wybrane 
hasła (słońce, ogień, woda, kamień, góra, wiatr) w jeszcze innej wersji. 
5. Problemy teoretyczne semantyki językowej
Zgodnie   z   opinią   jednego   z   recenzentów   zeszytu   próbnego   realizacja   przedstawionego 
projektu   słownika   wymagała   rozwiązania   wielu   problemów   z   zakresu   teorii   języka   i 
semantyki.   Problemy   te   podjęto   zespołowo   w   gronie   językoznawców   skupionych   w 
ogólnopolskim   konwersatorium   „Język   a   kultura”   (   finansowanym   w   l.   1976   –   1990   ze 
środków   wrocławskiego   biura   problemu   węzłowego   „Polska   kultura   narodowa”,   potem   z 
grantów   KBN,   środków   uniwersyteckich   i   własnych),   przy   czym   podejmowane   badania 
zdecydowanie   wykroczyły   poza   potrzeby   słownika   i   potoczyły   się   swoim   rytmem, 
angażowały   też   wielu   badaczy   z   innych   ośrodków   naukowych,   zwłaszcza   Wrocławia, 
Warszawy, Katowic, Gdańska. Przedmiotem zbiorowej refleksji stawały się m.in. problemy 
derywacji w odniesieniu do różnych poziomów organizacji języka (tom pt. Pojęcie derywacji 
w lingwistyce,
 1981), miejsce tzw. „konotacji kulturowych” w znaczeniu słowa (Konotacja
1988), rola języka w kreowaniu obrazu świata (Językowy obraz świata 1990, II wyd. 1998), 
sposoby definiowania słów we współczesnej semantyce (O definicjach i definiowaniu, 1993), 

8

background image

miejsce   wartości   w   języku   (Nazwy   wartości,  1993,  Pojęcie   ojczyzny   we   współczesnych 
językach   europejskich,
  1993,  Język   w   kręgu   wartości,   2002),   lingwistyczna   koncepcja 
stereotypów jako pojęć potocznych (Stereotyp jako przedmiot lingwistyki, 1998), profilowanie 
bazowych pojęć w różnych typach wypowiedzi (Profilowanie w języku i w tekście, 1998), 
kategoria punktu widzenia w języku, tekście i dyskursie (konferencja 2002, w druku). Nie 
brakło także pytań o tekst jako teren manifestacji świadomości indywidualnej i zbiorowej i 
narzędzie   kreowania   obrazu   świata  (Tekst   ustny   –   texte   oral,   1989;  Tekst   –   problemy 
teoretyczne
,   1998,  Tekst   –   analizy   i   interpretacje,   1998).   Pokonferencyjne   tomy   były 
drukowane   w   Lublinie   (zwykle   w   ramach   „czerwonej   serii”   Instytutu   Filologii   Polskiej 
UMCS), niektóre we Wrocławiu. 
Niektóre   zagadnienia   stały   się   tematami   rozpraw   doktorskich.   Pod   kierunkiem   J. 
Bartmińskiego przygotowane i obronione zostały rozprawy doktorskie: Polski sennik ludowy 
Stanisławy Niebrzegowskiej (1995), Drzewa w ludowym językowym obrazie świata Marzeny 
Marczewskiej   (1996),  Przepowiednie   pogody   jako   gatunek   mowy  Anny   Koper   (2000), 
Etymologia a konotacja słowa  Małgorzaty Brzozowskiej (2001),  Profile pojęcia ‘woda’ w  
polszczyźnie   ludowej   i   potocznej  
Urszuli   Majer-Baranowskiej  (2002).  Na   ukończeniu   jest 
doktorat Joanny Szadury nt. dyferencjacji stylowo-gatunkowej obrazu ognia w polszczyźnie. 
W   ścisłym   powiązaniu   z   pracami   nad   słownikiem   stereotypów   powstała   rozprawa 
habilitacyjna   Jana   Adamowskiego   pt.  Kategoria   przestrzeni   w   folklorze.   Studium  
etnolingwistyczne
 (Lublin 1999). 
Podejmując   nasuwające   się   kolejne   pytania   nadawano   w   efekcie   pracom   lubelskim 
etnolingwistycznym   w   coraz   większym   stopniu   charakter   antropologiczno-kulturowy   i 
zarazem zbliżony do nurtu kognitywistycznego nabierającego wagi w lingwistyce światowej, 
zwłaszcza amerykańskiej.
6. Pierwszy tom „Słownika stereotypów i symboli ludowych” 
Pierwsze zeszyty słownika etnolingwistycznego ukazały się dopiero w l. 1996 i 1999. Główne 
założenia przyjęte w zeszycie próbnym się nie zmieniły. Pozostano przy decyzji rozszerzenia 
opisu   ze   stereotypów   ściśle   językowych   na   językowo-kulturowe   i   odpowiednio   do   tego 
objęcia   zasięgiem   nie   tylko   pieśni,   jak   pierwotnie   planowano,   ale   też   innych   gatunków 
folkloru,   prozy   ludowej   oraz   zapisów   wierzeń   i   zachowań.   Pozwoliło   to   na   pełniejsze 
przedstawienie   ludowej   konceptualizacji   świata   i   ludowej   mentalności.   Najważniejszą 
innowacją   było   uporządkowanie   dokumentacji   wedle   gatunków   mowy.   Zwiększyło 
czytelność i atrakcyjność słownika, dostarczyło też nowych informacji na temat gatunkowej 
dyferencjacji znaczeń. 
Słownik ma charakter ideograficzny, tzn. podstawową jednostką hasłową są nie słowa (jak w 
słowniku językowym) i nie odpowiadający im realny przedmiot (jak w encyklopedii), lecz 
semantyczny   korelat,   stojący   między   słowem   i   odpowiadającym   mu   obiektem   po   stronie 
rzeczywistości. Ten typ słownika wymagał nowego typu definicji, którąnazwano „definicją 
kognitywną”   (Bartmiński   1988).   Przyjmuje   ona   za   cel   pełny   opis   typowego   przedmiotu, 
budowany z punktu widzenia „naiwnego użytkownika języka”, opis ułożony w postaci sądów 
w   zespoły   (fasety),   odwzorowujące   kognitywną   strukturę   pojęcia.   Układ   faset,   ich 
wypełnienie   treściowe   zależy   od   typu   hasła   i   przyjętego  genus   proximum  (składnika 
nadrzędnego).[1] 
Artykuł   hasłowy   w  Słowniku   stereotypów   i   symboli   ludowych  składa   się   z   eksplikacji   i 
dokumentacji, poprzedzonych wstępem i uzupełnionych bibliografią. Część dokumentacyjna 
zawiera   wybrane   cytaty   (także   streszczenia)   z   tekstów   ludowych,   od   najprostszych   i 
najstarszych   małych   gatunków   folkloru,   poprzez   pieśni   obrzędowe,   aż   do   gatunków 
prozatorskich,   opisów   praktyk,   zapisów   wierzeń,   relacji   ludowych   i   ludowej   poezji 
chłopskiej. Wariantywne konteksty układane są w zespoły i zapisywane syntetycznie jako 
stereotypowe motywy. 
Słownik   spotkał   się   z   pozytywnym   przyjęciem,   wywołał   żywą   dyskusję   w   środowisku 
językoznawców i folklorystów. Komisja Folklorystyczna Komitetu Nauk o Literaturze PAN 
poświęciła mu osobne posiedzenie, którego zapis opublikowała „Literatura Ludowa” (nr 6 z 
roku 1998 i nr 1 z roku 2000). Moskiewska recenzentka uznała, że „wraz z ukazaniem się 
tomu lubelskiego i pierwszego tomu moskiewskiego słownika Sławjanskije driewnosti pod 

9

background image

red. N.I.Tołstoja, (Moskwa 1995) leksykografia etnolingwistyczna staje się samodzielnym 
kierunkiem slawistyki, reprezentującym integralne podejście do języka i kultury” (Swietłana 
M. Tołstojowa, „Żiwaja Starina” 1997, nr 4, s. 52).
7.   Czasopismo   „Etnolingwistyka”   -   forum   dyskusyjne   etnolingwistów   polskich   i 

zagranicznych 

Przygotowanie nowego typu słownika wymagało przedyskutowania szeregu istotnych kwestii 
metodologicznych i teoretycznych, wypracowania modelu artykułu hasłowego, ustalenia bazy 
materiałowej,   przestudiowania   aktualnej   literatury   naukowej.   Dla   realizacji   tych   zadań 
podjęto   inicjatywę   wydawania   czasopisma   pod   nazwą  Etnolingwistyka.   W   1.   numerze 
wydanym  w roku 1988 za główny przedmiot etnolingwistyki uznano badanie językowego 
obrazu   świata   rozumianego   jako   obraz   „naiwny”,   utrwalony   w   języku   (zarówno   w   jego 
słownictwie jak i gramatyce) i zarazem „przyjęzykowy”, tj. presuponowany jako podstawa 
spójności zdań i tekstów. 
Pierwsza   seria  Etnolingwistyki  (tomy   I-VII,   z   lat   1988-1996)   skupiła   się   na   problemach 
teoretycznych semantyki językowej i jej powiązaniach z myśleniem i kulturą. Nawiązując do 
etnolingwistów amerykańskich (Sapir, Whorf) i rosyjskich (Iwanow, Toporow, Tołstojowie), 
Bartmiński przypomniał zarazem polskie tradycje wiązania badań języka z kulturą np. przez 
badaczy   kaszubszczyzny.   Szczególnie   bliski   związek   połączył   lubelską   etnolingwistykę   z 
badaniami   Anny   Wierzbickiej,   której   poświęcono   osobny   (4.)   numer   pisma,   potem 
drukowano jej artykuły a także przygotowano specjalny tom przekładów jej anglojęzycznych 
prac   („Język,   umysł,   kultura”   Warszawa   1999).   Anna   Wierzbicka   weszła   też   do   rady 
naukowej pisma (od numeru 9). Zbieżność lubelskich prac nad stereotypami z założeniami 
amerykańskiej   gramatyki   kognitywnej   i   centralnym   dla   niej   pojęciem   prototypu   pokazał 
Henryk Kardela w artykule  Tak zwana gramatyka kognitywna i problem stereotypu (1988)
Na   antropologiczny   charakter   badań   etnolingwistycznych   wskazała   najdobitniej   Anna 
Krawczyk   w   artykule  Język   źródłem   wiedzy   o   człowieku.  Na   łamach   „Etnolingwistyki” 
ogłaszali swoje prace zarówno badacze wychodzący z tradycji strukturalno- semiotycznych, 
Jurij Apresjan (Naiwny obraz świata a leksykografia), Anna Pajdzińska (Antropocentryzm 
frazeologii   potocznej),  
Ryszard   Tokarski  (Językowy   obraz   świata   a   niektóre   założenia  
kognitywizmu
),   jak   też   uczeni   o   orientacji   zdecydowanie   kognitywistycznej,   jak   Tomasz 
Krzeszowski   (Parametr   aksjologiczny   w   przedpojęciowych   schematach   wyobrażeniowych) 
czy   Jolanta   Maćkiewicz   (Metafora   a   językowy   obraz   świata   -   na   przykładzie   metaforyki  
morskiej).
 
Niektóre   tomy   pisma   miały   charakter   monograficzny.   Jak   wspomniano,   czwarty   tom 
Etnolingwistyki  w całości został poświęcony prezentacji i ocenie prac Anny Wierzbickiej. 
Anna   Wierzbicka   opublikowała   w   nim   rozprawę  Uniwersalne   pojęcia   ludzkie   i   ich  
konfiguracje   w   różnych   kulturach
,   a   szkic   o   jej   koncepcji   ogłosił   Andrzej   Bogusławski 
(Lingwistyczny relatywizm względny. Anny Wierzbickiej rozwiązanie problemu różnorodności  
języków
).   Tom   piąty   „Etnolingwistyki”   przyniósł   prezentację   moskiewskiej   szkoły 
etnolingwistycznej; otwierał go tekst Jerzego Bartmińskiego, Nikita Iljicz Tołstoj i program  
etnolingwistyki historycznej 
oraz tłumaczenia tekstów Nikity Iljicza Tołstoja na temat relacji 
miedzy   językiem   a   kulturą   (Język   a   kultura.   Niektóre   zagadnienia   słowiańskiej  
etnolingwistyki)  
i Swietłany Michajłownej Tołstojowej (Tekst ustny w języku i kulturze). W 
dziale recenzji znalazły się omówienia prac moskiewskich etnolingwistów, publikowane w 
serii  Slavjanski i balkanski fol’klor  (1978, 1981, 1984, 1986, 1989). Tom 8 zawierał część 
referatów z odbytego w 1995 roku w Lublinie dorocznego Zjazdy Polskiego Towarzystwa 
Językoznawczego poświęconego lingwistyce kognitywnej, w tomie 9/10 znalazły się prace na 
temat językowego obrazu śmierci; tom 12 zawierał referaty z międzynarodowej konferencji 
poświęconej 75-leciu N.I.Tołstoja, odbytej w Moskwie w roku 1998. Ostatni wydany w 2001 
roku 13. tom „Etnolingwistyki” poświęcony jest w całości magii i sprawczej funkcji języka. 
Autorzy   odkrywają   elementy   wspólne   w   języku   tradycyjnej   magii   i   współczesnej   poezji, 
religii i dzisiejszej polityki.
W dziale materiałów na łamach Etnolingwistyki systematycznie zamieszczane są efekty badań 
terenowych,   prowadzonych   pod   kątem   kolejnych   tomów  Słownika   stereotypów   i   symboli  
ludowych
  – zwłaszcza z Lubelszczyzny,  ale też i spoza jej granic: relacje o kosmosie, o 

10

background image

roślinach i zwierzętach, materiały do ludowego sennika, relacje na temat śmierci i pogrzebu, a 
także zapisy pieśni włóczebnych, sobótkowych, weselnych. 
W   specjalnym   dziale   publikowano   wstępne   wersje   artykułów   hasłowych   do   słownika: 
korowaj, płacz, zmora, strzygoń, ląd i miedza, marmur, popiół, nów. Artykuł J. Bartmińskiego 
i S. Niebrzegowskiej  w numerze  6 (1994) na temat  stereotypu  słońca, w którym  po raz 
pierwszy zastosowano gatunkowy układ  dokumentacji,  zamknął  etap  poszukiwań nowego 
modelu   hasła   słownikowego.   W   tym   momencie   pismo   w   zasadzie   spełniło   założony   cel 
przygotowania koncepcji słownika i pierwotna formuła pisma została wyczerpana. Ponieważ 
jednak „Etnolingwistyka” zaczęła funkcjonować samodzielnie, wpisując się w problematykę 
współczesnego   językoznawstwa   antropologicznego   i   kognitywnego,   postanowiono 
kontynuować   jej   wydawanie,   rozszerzając   jednak   jej   profil   i   zasięg   –   z   krajowego   na 
międzynarodowy. Tomy 8 – 13 (1996-2001) stanowią już nową serię z podtytułem Problemy 
języka i kultury. 
Pozostając przy tradycji ludowej, gwarach i folklorze, redakcja podkreśla, że 
przedmiotem etnolingwistyki jest język we wszystkich jego odmianach, także ogólnej, w jego 
relacji do kultury, człowieka i społeczeństwa; zdecydowano więc, by publikować w bardziej 
systematyczny   niż   dotąd   sposób   także   analizy   porównawcze   pokazując   szeroki, 
ogólnosłowiański,   a   nawet   szerszy   zasięg   niektórych   zjawisk.   Na   łamach   pisma 
opublikowano   szereg   tekstów   dotyczących   polskiego   języka   ogólnego,   w   tym   zwłaszcza 
współczesnego dyskursu politycznego (Andrzeja Kominka o językowym obrazie Kościoła z 
punktu   widzenia   głównych   sił   społecznych   w   Polsce   w   latach   1980-81;   Agnieszki 
Mikołajczuk o kognitywnym obrazie gniewu we współczesnej polszczyźnie). Część tekstów 
opublikowanych w nowej serii odnosi się do innej niż polska, tradycji językowej i kulturowej. 
Podjęto także badania konfrontatywne, publikując analizy na tematy porównawcze: polski lud 
i   franc.  peuple  (Maciej   Abramowicz,   Jerzy   Bartmiński)   i  kobieta  w   języku   polskim   i 
francuskim (Cathrine Pelletier),  ojczyzna  w polskim i rosyjskim obrazie świata (Weronika 
Telija,   Irina   Sandomirska,   Jerzy   Bartmiński),   polska  dola   –  rosyjska  sud’ba  (Jerzy 
Bartmiński);   wyrażenia   typu   „O   Jezu!”-   na   tle   porównawczym   (Anna   Wierzbicka); 
symbolika   kolektywna   w   Polsce   i   w   Niemczech   (Michael   Fleischer),   bałto-słowiańskie 
lamenty   pogrzebowe   (Lidia   Niewska),   polska   i   francuska   metaforyka   śmierci   (Anna 
Krzyżanowska),   zestawienia   bliźniacze   w   języku   polskim,   angielskim   i   węgierskim   jako 
wykładniki wyznawanego systemu wartości (Jolanta Szpyra) i tp.  Najbliższe dwa roczniki, 
14. i 15., będą poświęcone stereotypom narodowości funkcjonującym współcześnie w naszym 
regionie Europy. 
 
8. Badanie języka w kontekście wartości 
W roku 1985 w związku z planowaną Encyklopedią Kultury Polskiej XX wieku kierownictwo 
problemu   węzłowego   „Polska   kultura   narodowa”   zaproponowało   opracowanie   metodami 
leksykografii   lingwistycznej   semantyki   nazw   wartości   na   materiale   ogólnej   polszczyzny. 
Wartości są bowiem jądrem każdej kultury, są też fundamentem językowego obrazu świata. 
Przedstawiony   przez   Bartmińskiego  Projekt   i   założenia   ogólne   słownika   aksjologicznego 
(1989) zawierał listę nazw wartości ważnych z punktu widzenia społecznego i narodowego, 
wybranych   do   szczegółowego   opracowania   metodami   zbliżonymi   do   metody   „definicji 
kognitywnej”   przyjętej   dla   SSiSL.   Założono,   że   opracowanie   „powinno   prowadzić   do 
odtworzenia   zespołu   tych   treści   ideowych,   które   animowały   polskie   życie   społeczne, 
kulturalne i polityczne ostatnich wieków, inaczej mówiąc, powinno prowadzić do językowej 
rekonstrukcji polskiego świata wartości.” (Bartmiński 1989, 294). 
Wytypowano do opracowania: 
a. nazwy abstrakcyjnych bytów pojęciowych, jak dobro, zło, piękno, brzydota, prawda, fałsz;
b. nazwy wartościowanych postaw ogólnoludzkich (miłość, nadzieja, rozpacz);
c. nazwy stanów i sytuacji społecznych (wolność, niewola, tolerancja); 
d. nazwy zachowań indywidualnych i zbiorowych (rewolucja, walka, praca);
e. nazwy zbiorowości ludzkich (naród, rodzina);
f. nazwy instytucji politycznych, społecznych i kulturowych (państwo, kościółjęzyk);
g. nazwy osób i rzeczy,  które są nosicielami  wartości i stają się wartościami w odczuciu 
zbiorowym (matka, ojciec, dziecko, dom, chleb, pieniądz);

11

background image

h. nazwy przedmiotów traktowanych jako symbole wartości (krzyż, orzeł). 
Dotychczas wydano tom studiów nad nazwami wartości (Nazwy wartości. Studia leksykalno-
semantyczne
,   1993),   w   których   poza   tytułowym   pojęciem  wartości  (Jadwiga   Puzynina), 
zamieszczono opisy takich nazw wartości, jak:  pokora i pycha  (Renata Grzegorczykowa), 
prawda  (Krzysztof   Korżyk),  miłosierdzie  (Danuta   Bieńkowska),  cierpliwość  (Danuta 
Kowalska), odpowiedzialność (Jan Dokurno), mądrość (Ewa Borowiecka), twórczość (Dorota 
Śliwa),  praca  (Małgorzata   Mazurkiewicz-Brzozowska),  wolność  (Maciej   Abramowicz), 
patriotyzm (Ireneusz Karolak), obywatel (Danuta Bartol-Jarosińska), państwo (Anna Koper), 
lud (Jerzy Bartmiński, Małgorzata Mazurkiewicz-Brzozowska), wierzyć (Zofia Zaron), Polak 
(Joanna Szadura).
Specjalny   tom   studiów   poświęcono   pojęciu   ojczyzny   w   różnych   językach   europejskich 
(Pojęcie   ojczyzny   w   językach   europejskich,   1993):   angielskim,   białoruskim,   bułgarskim, 
czeskim, francuskim, hiszpańskim, niemieckim, polskim, rosyjskim, ukraińskim, słowackim, 
włoskim. 
Prace nad słownikiem aksjologicznym są w toku. Zainteresowanie nimi zgłosili uczestnicy 
Międzynarodowej Szkoły Humanistycznej organizowanej przez Ośrodek Badań nad Tradycją 
Antyczną   UW,   którzy   w   listopadzie   2001   zawiązali   międzynarodowe   konwersatorium 
internetowe   EURO-JOS.   Wyniki   ich   pracy   będą   drukowane   m.in.   na   łamach 
„Etnolingwistyki”. 
9. Rozszerzenie prac na polski język ogólny
Kulturowy kontekst języka  uwzględnia  tom II  Encyklopedii  Kultury  Polskiej  XX  wieku  -  
Współczesny język polski
, 1993 (II wyd. 2001) przygotowany co prawda w gronie autorów 
ogólnopolskich, ale wedle koncepcji, która była dyskutowana w środowisku konwersatorium 
„Język   a  kultura”   i   ma   charakter   antropologiczno–kulturowy  i   kognitywny,   koresponduje 
więc z założeniami etnolingwistyki. 
10. Podsumowanie 
1/   W   środowisku   lubelskim   traktuje   się   etnolingwistykę   jako   dziedzinę   współczesnego 
językoznawstwa,   która   bada   język   w   jego   powiązaniach   z   kulturą   i   historią   danych 
społeczności (środowiskowych, regionalnych, narodowych), zwłaszcza z wypracowaną przez 
nie sferą zachowań, systemami  wartości, wspólnotową mentalnością.  Skupiając uwagę na 
„kulturze w języku”, zmierza do podmiotowej rekonstrukcji obrazu świata utrwalonego w 
języku. 
2/ Etnolingwistyka, będąc kierunkiem w lingwistyce, pozostaje w najbliższych związkach z 
folklorystyką, etnografią, nauką o literaturze i kulturze. Mieści się raczej w szerszych ramach 
etnonauki, antropologii kulturowej i kognitywistyki. 
3/   Badając   związki   języka   z   kulturą,   etnolingwistyka   nie   ogranicza   się   tylko   do   małych 
języków etnicznych („mikrojęzyków”), egzotycznych języków indiańskich, afrykańskich itp., 
języków   mniejszości   narodowych,   do   dialektów   i   gwar   ludowych[2],   lecz   obejmuje 
zainteresowaniem   wszystkie   odmiany   języka   narodowego,   w   tym   także   język   ogólny,   w 
całym bogactwie jego odmian, stylów i gatunków mowy. Wedle metod etnolingwistycznych 
można opisać zarówno język o statusie światowym, jak angielski, jak język lokalny, jakim 
jest kaszubszczyzna.
4/ Kluczowe pojęcia etnolingwistyki to językowy (językowo-kulturowy) obraz świata będący 
wynikiem   swoistej   konceptualizacji   rzeczywistości   przez   mówiących;   stereotypy   jako 
składniki językowego obrazu świata; wartości w szerokim rozumieniu jako czynnik sterujący 
konceptualizacją i procesami profilowania pojęć i obiegowych stereotypów w komunikacji 
społecznej. 
5/ Bazą materiałową etnolingwistyki są dane językowe (systemowe dotyczące gramatyki i 
słownictwa,   zapisy   tekstów,   zwłaszcza   kliszowanych)   oraz   dane   „przyjęzykowe”: 
dokumentacja wierzeń, mitów, zrytualizowanych zachowań i systemów wartości. 
6/ Etnolingwistyka  lubelska realizuje program zbliżony do synchronicznej  etnolingwistyki 
amerykańskiej (E. Sapira, B. Whorfa) i nastawionej historycznie etnolingwistyki rosyjskiej 
(szkoła   W.   W.   Iwanowa   i   W.   N.   Toporowa,   szkoła   N.   I.   Tołstoja),   z   żadną   z   nich   nie 
utożsamiając   się   do   końca,   ciążąc   raczej   ku   ujęciom   panchronicznym.   Podejmując 

12

background image

zagadnienia   nauki   o   języku   współczesnym,   uwzględnia   fakty   z   przeszłości   obecne   jako 
dziedzictwo we współczesności.
7/   Ujmując   syntetycznie   główne   cele   studiów   powstających   w   lubelskim   zespole 
etnolingwistycznym i w rozszerzającym się z latami gronie jego współpracowników, można 
powiedzieć, że wszystkie podejmowane prace bezpośrednio lub pośrednio mają odpowiadać 
na pytania o to, jak świadomość zbiorowa utrwalona w języku i wypowiadająca się poprzez 
teksty językowe i zachowania kulturowe konceptualizuje rzeczywistość, tzn. jak dzieli ją na 
elementy,   jak   je   nazywa,   z   jakiego   punktu   widzenia   i   z   jaką   szczegółowością   podziału 
dokonuje, jakie ustala relacje między przedmiotami i zdarzeniami, jaką pozycję wyznacza w 
świecie   człowiekowi,   jak   modeluje   zachowania   człowieka   w   zależności   od   różnych   ról 
społecznych. Inaczej mówiąc – jak w ramach określonej formacji kulturowej człowiek, homo 
loquens, percypuje i pojęciowo ujmuje siebie i otaczający świat. 
Zestaw faset wykorzystywany w Słowniku stereotypów i symboli ludowych t. I Kosmos 
(1996, 1999):

nazwy  z   uwzględnieniem   ich   różnych   znaczeń   i   odniesień;  derywaty,  synonimy, 
kohiponimy
;

hiperonim: hasło nadrzędne wobec analizowanego, np. dla  rozmarynu – ziele, dla 
konia – zwierzę, dla kochać – czuć;

hiponim: hasło (hasła) podrzędne, np. dla konia – ogier/wałach kobyła;

kolekcja:   z   jakimi   innymi   przedmiotami   przedmiot   hasłowy   współwystępuje   w 
jednym miejscu i czasie na zasadzie pełnienia jakiejś wspólnej funkcji;

opozycje, tj. „antonimy” na poziomie ponadleksykalnym (znaczeń naddanych); 

pochodzenie:   (a)   z   czego   pochodzi   przedmiot   hasłowy,   (b)   co   pochodzi   od 
przedmiotu hasłowego;

wygląd;

właściwości nie związane z wyglądem przedmiotu hasłowego;

części, z jakich składa się przedmiot hasłowy;

ilość: w jakich ilościach występuje przedmiot hasłowy;

czynności, procesy, stany, jakie wykonuje (jakim podlega, w jakiej jest) przedmiot 
hasłowy;

działania sprawcze;.

przeżycia: co przeżywa przedmiot hasłowy;

przyczyna: przedmiot hasłowy jako przyczyna czegoś;

skutek: przedmiot hasłowy jako rezultat, wynik, skutek czegoś;

obiekt: przedmiot hasłowy jako obiekt oddziaływania;

adresat, rozmówca: przedmiot hasłowy jako adresat wypowiedzi i/lub rozmówca;

zastosowanie, użytek, narzędzie;.

lokalizacja,   lokalizator:   (a)   lokalizacja   przedmiotu   hasłowego,   (b)   przedmiot 
hasłowy jako miejsce lokalizacji czegoś;

czas: (a) tło czasowe przedmiotu hasłowego, (b) przedmiot hasłowy jako tło czasowe 
czegoś;

przepowiednie;.

ekwiwalencje  kulturowe,   wewnątrz-   i   międzytekstowe   przedmiotu   hasłowego,   np. 
koń i samochód w praktykach wróżebnych dzieci, rozmaryn i ruta jako kwiaty do 
wieńca panny itp.;

symbolika: (a) symbole przedmiotu hasłowego, (b) przedmiot hasłowy jako symbol 
czegoś.

2 Taki program badań etnolingwistyki wysuwa Jadwiga Zieniukowa w artykule Z problemów 
etnolingwistyki,
  1998,   podkreślając   jednak,   że   jest   to   tylko   jeden   nurt   we   współczesnej 
etnolingwistyce, który nb. całkowicie pokrywa się z polem badawczym socjolingwistyki lub 
też przyjmuje charakter wyraźnie interdyscyplinarny.

13


Document Outline