background image

Artykuł pobrano ze strony 

eioba.pl

Sens tego wszystkiego

Jaki jest świat, jakie jest życie. Kilka słów mędrca oraz testament głupca...

Sens tego wszystkiego.
 
Jaki jest świat, jakie jest życie. Kilka słów ode mnie
 

 

 
Świat  pędzi  jak  szalony  –  każdy  to  widzi.   Pracujemy,   uczymy  się,   robimy  zakupy,   cały  czas
zmagamy  się  z  przeciwnościami.  Miliony  ludzi  głodują,  tysiące  giną  na  polach  bezsensownych
wojen, garstka bogaczy serwuje sobie wymyślne rozkosze fizycznego istnienia, podczas gdy 90%
ludzkości stara się jakoś – lepiej lub gorzej – poradzić sobie z twardymi zasadami kapitalizmu.
Choroby,   alergie,   niszczenie  naszego  środowiska,   sztuczne  g...wna  dodawane  do  każdego   już
niemal   pożywienia,   chore   doktryny   szpikowania   ludzi   lekami,   pastylkami   zamiast   naturą   są
oznaką   triumfu   koncernów   farmaceutycznych   a   nie   rozsądku.   Wielbiony   przez   masy
programator-hipnotyzer   –   telewizja   (i   inne   media)   serwuje   posłusznym   dzieciom   matrixa
codzienną   dawkę   ogłupiania   na   potęgę,   upraszczania   i   trywializacji   życia,   którego   sens
sprowadzono do podstawowych odruchów fizycznych godnych człowieka pierwotnego.
 
HEJ   –  ale   spokojnie!   Przecież  żyjemy   u  szczytu  ludzkiego   rozwoju!   Jesteśmy   tacy   wielcy   i
wspaniali!   Nasza  technologia  jest   niewyobrażalna  a  postęp  nieustannie   ulepsza  nasz  komfort
życia!!!  Hurraa!!  Możemy  teraz  jedną  bronią  zabić  tak  wielką  ilość  ludzi   jak  jeszcze  nigdy  w
historii!  Możemy  wybierać  wśród  setek  kanałów  w  naszym   telewizorze!!  Możemy  zaserwować
naszym dzieciom i samym sobie najbardziej niezdrowe i sztuczne jedzenie w historii i być z tego
dumnymi!   Ale   wolność   i   demokracja!   Możemy,   a   nawet   musimy   wywoływać   wojny   w   IMIĘ
POKOJU, żeby nasze kochane koncerny militarne miały z czego żyć...Możemy wreszcie wybierać
polityków marionetki po to by robili z siebie durniów przed nami udając, że to oni niby mają

background image

jakąś  władzę...a  jak   się   nam   znudzą  to  wybierzemy   innych  debili!!!    Nie   ważne,   że   miliony
głodują,   tysiące   giną,   że   w  Tybecie   i   Czeczeni   zabija   się   niemal   codziennie   cywili,   morduje
niewinne dzieci, kobiety gwałci a tych co mają szczęście zamyka na wiele lat w więzieniach i
torturuje,   aż  nie  wyzioną  ducha  –  nie!  To  nie  jest  ważne!  Przecież  nie  możemy  zadzierać  z
potęgami – Chiny dają nam tanie zabawki i inne rzeczy wyprodukowane przez milionową rzeszę
przymierających  głodem   niewolników  a   Rosjanie   są   ważnym   rynkiem   zbytu  dla   Europy!   Nie
ważne   że   zamieniamy   nasz  świat   w  zabetonowane   getta   zapełnione   neonami,   billboardami,
reklamami, fastfoodami przepełnione zabieganymi konsumentami, dla których jedynym celem
życia jest załapanie się na wielką promocję w supermarkecie...Ważne, że mamy do wyboru tyle
kolorowych seriali i teleturniejów....
 
Taaak – prawdziwy szczyt ludzkiej ewolucji....
 
 
Lecz    po  co  to  wszystko?  Czy  zadajemy  sobie  pytanie  o  co  do  cholery  chodzi   w  tym   całym
szaleństwie? Jaki jest tego cel, jakie jest sedno sprawy, sedno życia i istnienia?
 
 
Umysł. Tu wszystko się rozgrywa. Ta piękna, idylliczna iluzja demokracji, porządku społecznego,
„postępu”   naszej  kochanej  nauki   jest   programem   dla   naszego   umysłu   byśmy   spali   dalej  z
smacznie   podczas   gdy   nasi   kontrolerzy   robią   swoje   kontrolując   nasze   życie.   Nie   ważne   ile
zarabiasz, nie ważne jaki status społeczny posiadasz, jak wielki sukces w życiu osiągnąłeś. To
tylko iluzja – takie kółko dla chomika, byś się czymś zajął, byś nie przeszkadzał, byś się nie
buntował, byś nie dociekał prawdy, byś nie miał na to ani czasu ani ochoty....
 
Media, szkolnictwo, normy społeczne – zaprojektowano tak byś działał (żył) zgodnie z  planem
nadzorców  systemu.   Przede  wszystkim   nie  możesz  wiedzieć  że  system   w  ogóle  istnieje  –  to
chyba oczywiste.
 
Od dziecka programuje się w Tobie posłuszeństwo dla systemu – możesz sobie wybierać swoją
wersję   programu   –   od   koloru   do   wyboru!:   katolicyzm,   muzułmanizm,   judaizm,   sekty,
materializm   poglądy   polityczne,   demokraci,   republikanie,   lewica,   prawica,   konserwatyzm,
liberalizm, komunizm, kapitalizm, rasizm, nazizm, socjalizm, pacyfizm, bla, bla, bla, bla...
 
Ta   sama   gra,   ten   sam   system   fałszywych   alternatyw   rzekomych   sprzeczności,   rzekomych
konfliktów,   rzekomych   wyborów...Więc   ludziska   się   spierają,   kłócą,   nawracają,   przekonują,
rywalizują a nadzorcy systemu są zadowoleni...
 
Bo system działa po cichu, sprawnie...niezauważenie...
 
Szkoła,  dobre  oceny,  lepsze  oceny  by  mieć  lepsze  studia,  studia,  praca,  duże  zakupy,  lepsza
praca, zarobek, dzieci, rodzina, większy zarobek, dom, duże zakupy, większy dom, samochód
lepszy   samochód,   coraz   większe   zakupy,   więcej   pieniędzy   dla   większej   emerytury....zawał
serca...rak....śmierć....koniec programu....
 
”Dziękujemy   za   bycie   posłusznym,   nie   zadającym   pytań  niewolnikiem.   „Ahh  jak   dobrze,   że
osobnik nr. 835592346959384 na planecie Ziemia rozmnożył się i wychował nam kolejną dwójkę
posłusznych niewolników!”
 
Program   dla   potomków   rozpoczęty:       Szkoła,   dobre   oceny,   lepsze   oceny   by   mieć   lepsze
studia,   studia,   praca,   duże  zakupy,   lepsza  praca,   zarobek,   dzieci,   rodzina,   większy   zarobek,
dom, duże zakupy, większy dom, samochód lepszy samochód.....
 
 
Never ending story....
 
Iluminaci,   reptilianie,   New   World   Order,   rok   2012,   UFO,   channelingi,   dusza,   reinkarnacja,
doświadczenia pozacielesne itp itd…To są puzzle i każdy z nas musi je poukładać by wiedzieć co
jest grane w tym świecie. Pisałem o tym wiele. Nie jest istotne czy w to wierzymy czy nie. To
nie kwestia wiary. To kwestia uwolnienia się od iluzji, uwolnienia się od programu. Zatrzymać

background image

się na sekundę i zacząć obserwować świat...Zadawać pytania. I zastanowić się na chwilkę nad
najważniejszymi pytaniami na jakie powinniśmy znać odpowiedź:
 
Kim   jesteśmy?  Co  tutaj  robimy?  Jaka  jest  prawda  o  tym   świecie?  Dlaczego  to  wszystko  się
dzieje? Jaki jest sens tej całej gry zwanej „życiem?
 
To tu się wszystko zaczyna i kończy. Nasz umysł. On musi się obudzić z tego szaleństwa z tego
pędu   i   zacząć   WRESZCIE   zadawać   pytania,   szukać   odpowiedzi.   Tu   jest   początek   i   koniec.
Dlatego   nasz  umysł   jest   tak   bombardowany   chemią,   tandetną   rozrywką   i   dlatego   nadzorcy
starają utrzymać go w stanie odrętwienia, uśpienia....
 
”Taak, śpij kolego....pracuj, biegaj nasz chomiczku, biegaj....nie zadawaj pytania po co...szkoda
na to czasu...biegnij bo nie zdążysz!...bądź posłuszny...takie jest właśnie życie...to bieganie jest
twoim sensem istnienia....”
 
 
Prawdy nie ujrzysz w telewizji. Nie przeczytasz o niej w gazetach. One nie są po to, byś wiedział
co  się  dzieje  –  zrozum   to!  Wszyscy  tak  pięknie  wierzymy  w  oficjalne  informacje...och  tak  –
oficjalne informacje oznaczają zawsze prawdę – natomiast te, które pochodzą z innego  źródła i
burzą  tę  piękną  idylliczną  iluzję  światowego  porządku  rzeczy  nazywane  są  sprytnie  teoriami
spiskowymi
, by sugerować podświadomie masom, że to bajeczki szaleńców.
 
No przecież media nie mogą kłamać! Rządy nie mogą kłamać!!
 
Co za naiwność!
 
Nie ma informacji oficjalnej i nieoficjalnej, nie ma wiedzy sprawdzonej i teorii spiskowej  - NIE
MA!  Informacja  to  tylko  informacja  –  zawsze  i   wszędzie!  I  każda  ma  takie  samo  prawo  do
zaistnienia i do bycia PRAWDĄ!
 
To, że ktoś super wykształcony pięknie ubrany w drogi garnitur i drogi krawat mówi coś do mnie
przez telewizor codziennie nie oznacza, że mówi prawdę! To, że informacja jest z internetu, z
filmu You Tube nie oznacza automatycznie , że jest niewiarygodna!
 
LUDZIE! Kto ma większą niezależność w publikowaniu informacji – zwykły szary człowiek, który
umieszcza   info   w   necie   za   darmo,   nie   pracujący   dla   żadnej   korporacji,   instytucji,   grupy
interesów,   nie   mający   szefa,   nie   mający   ograniczeń,   czy   niewolnik   stacji   telewizyjnej
kontrolowany   przez  szefa  koncernu,   gatekeeperów,   który   musi   wypełniać  zamówienie  swoich
przełożonych, by robić karierę i zarabiać kolejne setki tysięcy zielonych????
 
No, ale ogól woli wierzyć telewizji, koncernom medialnym, rządom...bo to PEWNE i OFICJALNE
informacje – znaczy się z automatu PRAWDZIWE....
 
Informacja to tylko informacja. Zapamiętajcie.
 
Mikołaj Rozbicki

Autor: Mikołaj Rozbicki
Artykuł pobrano ze strony 

eioba.pl