background image

Lucjan Kieszczyński

Czesław Szymański 

„Ceniek” 

(1907 – 1943) 

Czesław Szymański urodził się 27 lutego 1907 roku w Łodzi. Rodzice 

jego   byli   robotnikami   fabrycznymi.   Ojciec   Czesława,   Piotr,   pracował   w 
zakładach Scheiblera i Grohmana '. Działał w SDKPiL, brał udział w rewolucji 
1905 r., jak też w wielu strajkach. Matka pracowała w fabryce Haeblera ''. 

' Obecnie Łódzkie Zakłady Przemysłu Bawełnianego im. Obrońców Pokoju 
  oraz Łódzkie Zakłady Przemysłu Bawełnianego im. Bohaterów Westerplatte. 

''  Obecnie fabryka ta nie istnieje. Została zniszczona przez Niemców podczas 
    działań wojennych, we wrześniu 1939 r. 

Jedną   z  izb,  w  czynszowym   domu   przy   ulicy  Marszałkowskiej  12,  w 

dzielnicy robotniczej Chojny, zajmowała czteroosobowa rodzina: ojciec, matka 
i dwoje dzieci – Czesław i Janina. 

Gdy wybuchła pierwsza wojna światowa, Czesław ukończył siedem lat i 

po raz pierwszy przekroczył bramę szkoły powszechnej przy ulicy Odyńca na 
Chojnach. Nie dane mu było jednak długo się uczyć. 

Ojca zabrano na wojnę, z której już nie wrócił. Rodzina Szymańskich 

znalazła się w ciężkiej  sytuacji  materialnej. Do  domu coraz  częściej  zaczął 
zaglądać   niedostatek.   Czesław,   jako   dorastający   młodzieniec   musiał   więc 
zacząć   myśleć   o   pracy   zarobkowej.   Ukończywszy   5   oddziałów   szkoły 
powszechnej,   w   szesnastym   roku   życia   zaczął   pracować   w   fabryce,   w 
zakładach Scheiblera i Grohmana na tzw. bielniku ' , gdzie niegdyś pracował 
jego ojciec. Warunki pracy były bardzo złe. Czeslaw, będąc wątłego zdrowia, 
źle obuty, stojąc po kostki w wodzie pracuje po 10 – 12 godzin. Tam nabawił 
się   reumatyzmu.   Z   tego   powodu   kilkakrotnie   przerywał   pracę,   za   każdym 
razem jednak zmuszony był do niej wracać '' . 

'  Oddział wykończalni, gdzie bielono materiały. 

''  Archiwum Zakładu Historii Partii. Teczka osobowa Czesława Szymańskiego 
    nr 5843, poz. 2, M. Piechal: Czesław Szymański „Ceniek” oraz relacje 
    Janiny Filipczak (siostry Czesława) i Leokadii Romanowskiej spisane 
    w styczniu 1962 roku. 

background image

Stykając   się   w   fabryce   z   robotnikami-komunistami,   coraz   bardziej 

zaczynał   interesować   się   ruchem   politycznym.   Droga   wyjścia   z 
kapitalistycznego ustroju, jaką wskazywał ruch komunistyczny i jego ideologia, 
wywarły na nim silny wpływ. W 1926 roku, mając 19 lat, wstępuje do Związku 
Młodzieży Komunistycznej. 

W krótkim czasie daje się poznać jako doskonały organizator. W ciągu 

kilku zaledwie tygodni zorganizował w zetemkowej dzielnicy „Górnej” trzy 
młodzieżowe   komórki   fabryczne.   Działalność   jego   wśród   młodzieży 
robotniczej była tak owocna, że już po dwóch miesiącach został członkiem 
Komitetu   Dzielnicowego.   Występuje   pod   pseudonimem   „Ceniek”.   Oddanie 
sprawie   robotniczej   zyskuje   mu   zaufanie   wśród   młodych   robotników 
Scheiblera, którzy wybierają go na męża zaufania – delegata młodzieżowego w 
związkach   zawodowych.   Obok   pracy   w   fabryce   zajmuje   się   pilnie 
samokształceniem, uzupełnianiem swej wiedzy ogólnej, zachęcając innych do 
nauki ' . 

'  Archiwum Zakładu Historii Partii. Teczka osobowa Czesława Szymańskiego nr 5843, 
poz. 8. „Wspomnienia M.Moczara, I. Logi-Sowińskiego, J. Filipczak, P. Litkego, A.  
Jaranowskiej, S. Owsikowej, W. Brzezińskiej”. Materiały zebrała G. Stobiecka. Zob. 
też   Anna   Wysznacka:   Czesław   Szymański   -   „Ceniek”,   Ludzie   KPP,   Warszawa  
1954, s. 65. 

Jego   aktywność   i   popularność   wśród   robotników   wzbudziła 

zainteresowanie policji. Jesienią 1928 roku „Ceniek” zostaje aresztowany, a w 
styczniu   1929,   wyrokiem   Sądu   Okręgowego   w   Łodzi,   skazany   został   za 
działalność komunistyczną na 1 rok twierdzy ' . Osadzono go początkowo w 
więzieniu łódzkim przy ulicy Gdańskiej. 

'  Sprawozdanie nr 4 z dnia 26.01.1929, s. 30. Centralne Archiwum MSW/A/2 – Łódź, 
   tom 3. Urząd Wojewódzki w Łodzi. 

W tym czasie w całym kraju toczyła się, organizowana przez KPP, wielka 

akcja   o   prawa   dla   więźniów   politycznych.   Chodziło   o   niedopuszczenie   do 
przekreślenia   możliwości   pracy   umysłowej   przez   coraz   częstsze   stosowanie 
zakazu otrzymywania książek, prasy i żywności, gorsze traktowanie więźniów 
itp. Więźniowie stosowali różne formy walki o swe prawa, aż do głodówki 
włącznie. 

Komuna   więzienna,   przy   ul.   Gdańskiej,   również   stanęła   do   walki. 

Ogłoszono głodówkę. W akcji tej brał udział Szymański, stając się wzorem i 
przykładem   bohaterstwa.   Według   relacji   jego   siostry   Janiny   była   to 
dziesięciodniowa głodówka. 

Niebawem wywieziony został do więzienia we Wronkach. Dużo czyta, 

stara się poznać ideologię marksizmu i stara się wykorzystać pobyt w więzieniu 
dla podniesienia swojego poziomu intelektualnego. 

Po   wyjściu   z   więzienia   zakłada   rodzinę.   Żoną   jego   zostaje   Estera 

background image

Piotrowska,   działaczka   ZMK,   skazana   wraz   z   nim   w   1925   roku   na   1   rok 
twierdzy. 

Mieszkają u matki. „Ceniek” nie może znaleźć pracy: niełatwo ją znaleźć 

po wyroku za działalność komunistyczną. Ponadto Polska jak i cały ówczesny 
świat   kapitalistyczny,   wkroczyła   w   okres   ciężkiego   kryzysu   gospodarczego. 
Rozpoczął   swe   życie   bezrobotnego,   powiększając   szeregi   ludzi   „zbędnych”. 
Tym   lepiej   rozumie   konieczność   walki   z   ustrojem   kapitalistycznym.   Praca 
nielegalna pochłania go całkowicie. Poznaje nowych towarzyszy. Organizuje 
nowe komórki młodzieżowe, nawiązuje nowe kontakty. 

Cały   ciężar   utrzymania   trzyosobowej   rodziny   spoczywa   na   barkach 

Estery. Opiekuje się chorą matką Czesława i będąc krawcową utrzymuje dom 
pracą chałupniczą ' . 

'  Teczka osobowa Czesława Szymańskiego nr 5843, Archiwum Zakładu Historii Partii, 
   poz. 2. Ludzie KPP... cyt, wyd., s. 66-67. 

W tym okresie Czesiek zostaje powołany do wojska. Półtora roku (tj. 

prawdopodobnie cały 1930 i połowę 1931 r.) przebywa w koszarach 27 pułku 
piechoty w Częstochowie. Zostaje przydzielony do 6 kompanii tego pułku, tzw. 
„obieżyświatów”. Była to karna kompania, do której kierowano ludzi ze „złą 
opinią”. Czesław i tutaj nie próżnuje. Swym postępowaniem ujmuje sobie grupę 
ludzi o bliskich mu poglądach. 

Z jego inicjatywy powstaje koło rewolucyjne, skupiające 7 żołnierzy.  
Wśród nich byli: Paweł Litke, Rybak i Wacław Gabczyński. Ten ostatni, 

przed   powołaniem   do   wojska,   odsiadywał   wyrok   we   Wronkach.   „Ceniek” 
wspólnie z Gabczyńskim nawiązał kontakt z częstochowską organizacją KPP, 
między   innymi   ze   Szternem   i   Rapaportem.   Dzięki   temu   dostarczono   kołu 
czasopisma, odezwy i broszury, nielegalnie prowadzono pogadanki na tematy 
polityczne itp. 

W przeddzień święta pierwszomajowego 1931 roku dowództwo jednostki 

wojskowej wydaje rozkaz rozbrojenia podejrzanych o przekonania lewicowe. 
Czesław,   wraz   z   innymi   żołnierzami,   zostaje   rozbrojony   i   otrzymuje   zakaz 
oddalania się z koszar do miasta, gdzie miał liczne kontakty z miejscowymi 
towarzyszami. Udało mu się zawiesić czerwony sztandar na wysokim kominie 
cegielni, mieszczącej się w odległości 150 metrów od koszar, do których wrócił 
dopiero nad ranem ' . 

'  Teczka osobowa Czesława Szymańskiego, oraz relacja Wacława Gabczyńskiego 
   z lutego 1962 roku. 

Po ukończeniu służby wojskowej, w drugiej połowie 1931 roku, powraca 

do Łodzi. Znowu nie może otrzymać pracy. Pracuje krótko w jakiejś ślusarni, a 
następnie   w   fabryce   Stolarowa,   w   Polsce   Ludowej   nazwanej   imieniem 
Czesława Szymańskiego. 

background image

I znowu rzuca się w wir pracy rewolucyjnej, z pełnym poświęceniem i 

samozaparciem, często głodny, w podartych butach, przepuszczających wilgoć. 
Głodny, ze skórką suchego chleba w kieszeni, mógł pracować od wczesnego  
rana do późnej nocy – 
opowiadają o nim jego współtowarzysze ' . 

'  Ludzie KPP... cyt. wyd., s. 69, oraz „Wspomnienie o Czesławie Szymańskim” 
   Janiny Filipczak, z lutego 1962 roku. 

Zostaje   członkiem   Komitetu   Łódzkiego   KZMP,   będąc   równocześnie 

członkiem KPP. Jego działalność znów zwraca uwagę policji, która zaczyna 
deptać   mu   po   piętach.  W  tej   sytuacji   KC   KZMP  wprowadza   go   w   szeregi 
zawodowych   rewolucjonistów   i   deleguje   do   Zagłębia.   Pełni   tam   funkcję 
sekretarza okręgu zagłębiowskiego KZMP. 

background image

W  1932   roku   kończy   kilkunastodniowy   kurs   w   szkole   KC   KZMP  w 

Urlach   pod  Warszawą.  W  tymże   roku   bierze   udział   w   trzecim   plenum   KC 
KZMP,   gdzie   zostaje   wybrany   delegatem   KZMP   na   6   Zjazd   KPP.   Zjazd 
odbywał się na terenie Związku Radzieckiego, pod Leningradem. Czesiek dla 
wzięcia   udziału   w   Zjeździe   przekrada   się   różnymi   okrężnymi   drogami   do 
ZSRR. 

Przemawiając   na   Zjeździe,   pod   pseudonimem   „Janek”,   wskazał   na 

ciężkie położenie młodzieży w Polsce, na konieczność szerszego dotarcia do 
niej przez umasowienie sekcji młodzieży przy związkach klasowych, i szersze 
wciągnięcie młodzieży do walki o swe prawa. Poddał przy tym ostrej krytyce 
lewackie   i   sekciarskie   stanowisko   poszczególnych   aktywistów   KZMP   w 
sprawach młodzieżowych, zwłaszcza niedocenianie przez niektórych działaczy 
KZMP roli sekcji młodzieży przy związkach zawodowych ' . 

'  Protokół z obrad 6 Zjazdu. Tom 3, s. 93-95. Archiwum Zakładu Historii Partii, 
   sygn. 158/1-6. 

Po 6 Zjeździe wraca ponownie do pracy partyjnej, do Zagłębia, pełniąc 

nadal funkcję sekretarza OK KZMP. 

Na początku 1933 roku  w Zagłębiu wzrosło napięcie. Górnicy szykowali 

się do strajku. Wybuch jego stawał się nieunikniony. Chodziło o to, aby akcję tę 
jak najlepiej przygotować i doprowadzić do zwycięskiego końca. Na czele akcji 
staje zagłębiowska organizacja KPP i jej bojowy pomocnik – KZMP. 

22.02.1933 roku, w Dąbrowie Górniczej, w robotniczej dzielnicy, zebrał 

się   Komitet   Okręgowy   KZMP   Zagłębia   celem   poczynienia   ostatnich 
przygotowań   do   strajku.   Wśród   zebranych   znajdował   się   „obwodowiec”   i 
sekretarz Okręgu Śląskiego KZMP Leszek Krzemień (występujący wówczas 
pod pseudonimem Juliana Glassteina) oraz sekretarz OK KZMP Zagłębia – 
Czesław Szymański. 

Zebranie komitetu zostało wykryte przez policję, która zaaresztowała cały 

Komitet   Okręgowy   w   liczbie   6   osób   '   .   W   trakcie   aresztowania   Czesław 
Szymański został przez faszystowską policję ciężko pobity. Powodem pobicia 
było to, że po wyprowadzeniu na ulicę – jak opisuje Krzemień '' : 

'  Pismo Starosty powiatu będzińskiego do wojewody w Kielcach z 22.02.1933 r., 
   s. 205; także sprawozdanie za 1 półrocze 1933. Stan organizacyjny KPP, s. 302. 
   Centralne Archiwum MSW, A/2 Kielce, t. 6. 

'' Leszek Krzemień: Kropla w potoku. Warszawa 1961, s. 282-286. 

(...)   aresztowani   nie   chcieli   iść   zakuci   w   kajdany.   Wówczas   szpicle   i  

policjanci zaczęli ich bić i kopać. Najciężej został pobity Czesiek (...) 

(...) Od razu trysnęła z nosa krew – pisze dalej L. Krzemień – spływała 

czerwoną strugą po jesionce i obficie barwiła bruk. Czesiek jakoś nie zdołał się  

background image

zasłonić, razy spadały wprost na głowę i od tego właśnie czasu Czesiek zaczął  
źle słyszeć (...) Po chwili skrwawiony Czesiek zaintonował Międzynarodówkę.  
Był to nie śpiew, ale jakiś straszny krzyk i im mocniej nas bito, tym głośniej  
jakby na przekór, jakby nabierając po każdym uderzeniu większej siły i gniewu,  
rozbrzmiewały na ulicy robotniczej dzielnicy słowa: 

Bój to będzie ostatni, 
Krwawy skończy się trud (...)

Szymański przebywa kilka miesięcy w więzieniu mysłowickim. 
Po zwolnieniu go z więzienia z braku dowodów ' , latem 1933 roku, 

wraca   do   Łodzi.   Nie   zastaje   już   jednak   swej   żony   Estery.   Została   ona 
aresztowana wcześniej za działalność komunistyczną i skazana, w październiku 
tegoż roku, na 2 lata więzienia '' . 

'  L. Krzemień wyjaśnia, że dokumentów żadnych przy aresztowanych nie znaleziono, 
   jednakże policja miała dowody w postaci danych konfidencjonalnych prowokatora, 
   uczestnika tegoż zebrania St. G. Widocznie jednak policja nie chciała ujawnić 
   konfidenta na procesie sądowym i wolała zrezygnować z oskarżenia. 

'' Sprawozdanie Urzędu Wojewódzkiego w Łodzi nr 10, 10.1933 r., s. 6, Centralne 
   Archiwum MSW, A/2, Łódź. 

I ten cios nie załamuje jednak „Ceńka”. Z jeszcze większą zaciętością 

rzuca   się   w   wir   pracy   partyjnej.   Partia   powierza   mu   funkcję   sekretarza 
kazetemowego Komitetu Łódź-Podokręg ' . Muszę stwierdzić – pisze w swoich 
wspomnieniach   Stanisław   Cieślak   –  że   wspólna   z   nim   działalność   na  
konkretnym   odcinku   Okręgowego   Komitetu   dała   wiele   owocnych   wyników.  
Powstało   w   terenie   wiele   nowych   komórek,   umocniły   się   i   działały   nasze  
organizacje tam, gdzie były rozbite przez terror i areszty, jak np. w Ozorkowie,  
Zduńskiej Woli, Złoczewie, Szadku, Tomaszowie i na wsiach '' . 

Ale   „Ceniek”   znowu   jest   ścigany   przez   policję   i   nie   może   długo 

„zagrzać”   miejsca   w   Łodzi.   Partia   wysyła   go   znów   do   innego   okręgu.   Po 
pewnym czasie wraca jednak ponownie do Łodzi. 

Przez   jakiś   czas   przebywa   na   terenie   Związku   Radzieckiego   na 

kilkumiesięcznym kursie w szkole międzynarodowej ''' . Tam też leczy się z 
częściowej głuchoty, będącej rezultatem ciężkiego pobicia w 1933 roku. 

'  „W końcu czerwca 1933 r. - pisze Pisera w swym życiorysie – zostałem przesunięty 
   z Komitetu Okręgowego KZMP na członka KD KPP w Ozorkowie, a miejsce moje 
   zajął Szymański Czesław”. Archiwum Zakładu Historii Partii, teczka osobowa 
   Tadeusza Pisery nr 4664. 

'' Wspomnienie Stanisława Cieślaka: „Tow. Czesław Szymański ps. „Ceniek”, 
   z lutego 1962 r. Referat Historii Partii Komitetu Łódzkiego PZPR. 

''' Dokładnej daty pobytu Szymańskiego w ZSRR nie udało się ustalić – L.K. 

background image

Jest   to   już   okres   kształtowania   się   podstaw   jednolitego   frontu   oraz 

zbliżenia   dwóch   partii   robotniczych   –   KPP  i  PPS.   Następuje   w  tym   czasie 
również zbliżenie się dwóch organizacji młodzieżowych: KZMP i OMTUR. 
Szczególnie   silne   tendencje   jednolitofrontowe   występowały   wśród   łódzkiej 
młodzieży lewicowej, począwszy już od drugiej połowy 1934, a więc jeszcze 
przed 7 Kongresem Międzynarodówki Komunistycznej. 

Sekretarzem KZMP w Łodzi był wówczas „Ceniek” Szymański. Jego to 

między   innymi   zasługą   było,   że   zacieśniły   się   znacznie   kontakty   między 
łódzkim KZMP a OMTUR. 

„Ceniek” potrafił ująć swoim postępowaniem wielu czołowych działaczy 

łódzkiej   OMTUR,   a   wśród   nich   nawet   przewodniczącego   Henryka 
Wachowicza.   -  Wiedziałam   –  pisze   w   swoich   wspomnieniach   Romana 
Toruńczyk, działaczka łódzkiego KZMP – że jest on [tzn. Henryk Wachowicz – 
L.K.] pod silnym urokiem „Ceńka” Szymańskiego, z którym widywał się w tym  
czasie. Ten kontakt naszego sekretarza z kierownikami młodzieży socjalistycznej  
uczył nas niejednokrotnie, jak wiele zależało od indywidualnych cech działacza.  
Swoją wysoką kulturą, zmysłem organizatorskim, poczuciem taktu, rozsądkiem,  
powściągliwością w słowach „Ceniek”, jak rzadko kto, zdobywał przyjaźń i  
szacunek towarzyszy ' . 

„Ceniek”   bierze   aktywny   udział   w   organizowaniu   wspólnych   akcji 

jednolitofrontowych i Frontu Młodego Pokolenia. 

Jedna z powyższych akcji odbyła się w marcu 1936 roku. Na dzień 29 

marca,   z   inicjatywy   KZMP,   wyznaczony   został   wiec   młodzieży   z   udziałem 
kilku   młodzieżowych,   antyfaszystowskich   organizacji.   Na   afiszach,   obok 
innych działaczy młodzieżowych, widniało nazwisko C. Szymańskiego. Wiec 
odbył się w sali Filharmonii Łódzkiej '' . 

W nocy z 30 na 31 marca za udział w wiecu, za działalność rewolucyjną, 

za  aktywny  udział  w  powszechnym  strajku  włókniarzy  '''   -  „Ceniek”   został 
aresztowany   wraz   z   innymi   działaczami   KPP   i   KZMP   ''''   ,   a   następnie 
wywieziony   i   osadzony   w   obozie   koncentracyjnym   w   Berezie   Kartuskiej. 
Znany już dobrze policji jako niepoprawny „wywrotowiec” doznaje okrutnych 
prześladowań. Jest maltretowany i bity w nieludzki sposób. Złamano mu ramię, 
obojczyk, obezwładniono palce u lewej ręki. 

'  Wspomnienia R. Toruńczyk. Archiwum Zakładu Historii Partii, teczka osobowa 7890 

'' AZHP, jw. 

''' A. Litwin: Dzieje jednego strajku, Łódź 1936. Warszawa 1957, s. 34. 

'''' Wraz z Szymańskim aresztowanych zostało 13 działaczy KPP i KZMP, m. in.: 
      M.Zdziechowski, T. Ajzen, K. Witaszewski, J. Pokorski i E. Słama. 
      Centralne Archiwum MSW, A/2 Łódź, t. 18. Urząd Woj. w Łodzi. 
      Sprawozdanie za miesiąc marzec 1936, s. 100. 

background image

Mimo to nie zdołano go złamać duchowo. O jego bohaterskiej postawie 

pisze Leszek Krzemień ' : 

(...) Policjant rozkazał Szymańskiemu, by uderzył ukraińskiego chłopa.  

Czesiek odmówił. Wówczas kilku policjantów rzuciło się na niego, powaliło na  
podłogę, biło po twarzy i gdzie popadło. Na chwilę przerwali: „Będziesz bił? -  
„Nie!”. Znowu zaczęto go bić (...) 

Po tym ciężkim pobiciu przez szereg tygodni leżał w izbie chorych. 
Inny działacz stykający się z Cześkiem w Berezie, Emil Słama, również 

podkreśla jego bohaterską postawę '' . 

'  L. Krzemień: Kropla w potoku, s. 272. 

'' List Emila Słamy, z dnia 2 lutego 1962 r., do autora niniejszego artykułu. 

W tym czasie, gdy „Ceniek” był w Berezie, urodziła mu się córeczka, 

jednakże wskutek niedożywienia zapadła na zapalenie płuc i umarła. 

Po   wyjściu   z   Berezy   w   połowie   1937   r.,   Szymański   mimo 

nadszarpniętego zdrowia, powraca znów do działalności partyjnej. 

(...) Po wyjściu z Berezy spotkałem „Ceńka” - opisuje Stanisław Cieślak – 

z ogoloną głową, bladego, wymizerowanego i z połamanymi palcami u jednej  
ręki. 
Przykro mi się zrobiło, ale on to zauważył i powiada: „Bracie, głowa do góry,  
nie rozczulaj się, bo ja tylko umocniłem się w przekonaniu dzięki tym zbirom, że  
oni są coraz słabsi, a my nie do pokonania, bo my zwyciężymy” ' . 

Szymański   zostaje   wysłany   przez   KC   KZMP  do   Zagłębia   i   na   Śląsk, 

gdzie przejawia ożywioną działalność. Obejmuje funkcję kierownika obwodu 
węglowego. 

03.12.1937   roku   zostaje   znów   aresztowany   w   Czeladzi   i   osadzony   w 

więzieniu '' . 

Po rozwiązaniu KPP, „Ceniek” bierze czynny udział w pracach związku 

klasowego na terenie Łodzi ''' . 

W tym czasie rodzi się drugie jego dziecko, synek.

'  Wspomnienie Stanisława Cieślaka, jw. 

'' Informują o tym meldunki policyjne. Zob.: Centralne Archiwum MSW, A/2 Kielce, 
   teczki: 15, s. 317; 16, s. 220; 18, s. 12, 14. 

''' Ostatnią wzmiankę o Czesławie Szymańskim do wybuchu wojny znaleźć możemy 
    w meldunkach policyjnych Komendy Policji Państwowej w Łodzi z 31 maja 1939 r. 
    CAMSW, Komenda Policji Państwowej m. Łodzi. Wydział Śledczy. 
    Wykaz członków b. KPP i KZMP, tom 4, s. 179. 

 

Po wkroczeni Niemców do Łodzi w 1939 r., „Ceniek” wraz z żoną i 

synkiem  opuszcza  miasto.  Przed  opuszczeniem  Łodzi  (...)   byłem  u   niego   – 

background image

opisuje   Stanisław   Cieślak   –  wraz   z   Lolkiem  [Stanisław   Jaroszewski]. 
Powiedział, że idzie na „wschód” wraz z żoną i synkiem. Mieliśmy pójść razem,  
tzn. Lolek ze swoją żoną Hanką i ja ze swoją Alką. Tymczasem on wywędrował  
dzień   wcześniej.   Spotkaliśmy   się   w   Białymstoku,   tam   on   i   jego   żona   już  
pracowali ' . 

' Wspomnienie St. Cieślaka, jw. 

Zostaje tam przewodniczącym komitetu fabrycznego, w którym zyskuje 

sobie   popularność   i   szacunek   przez   swój   serdeczny,   życzliwy,   koleżeński 
stosunek do robotników, a przede wszystkim przez swój zmysł organizacyjny. 
Pełni   również   przez   jakiś   czas   funkcję   kierownika   Klubu   przy   Związku 
Zawodowym Włókniarzy. Żona jego pracuje w żłobku. 

W   czerwcu   1941   roku   po   opuszczeniu   Białegostoku   przez   wojska 

radzieckie, Szymański wraz z innymi towarzyszami uchodzi z miasta i udaje się 
do   Mińska.   Żona   z   maleńkim   synkiem   ewakuuje   się   wraz   z   cofającym   się 
wojskiem radzieckim w głąb Rosji ' . 

W Mińsku pod okupacją hitlerowską w niezwykle ciężkich warunkach, 

„Ceniek”, utrzymuje kontakt z partią komunistyczną. Pracuje w szpitalu, potem 
w kuchni żołnierskiej. Niesie czynną pomoc uwięzionym w getcie '' . 

'  Co do losu Estery Piotrowskiej i jej dziecka po wybuchu wojny są sprzeczne dane. 
   Estera miała zginąć zaraz po wybuchu wojny. Z takim przekonaniem wrócił podobno 
  „Ceniek”   do   kraju   i   opowiadał   o   tym   swojej   siostrze   Janinie   i   Leokadii  
Romanowskiej. 
 Według innej wersji, Franciszka Kujawy, Esterę wraz z dzieckiem hitlerowcy osadzili 
 w Mińsku w getcie. (Tam urodzić miała trzecie dziecko). Na jesieni w 1941 roku 
 podczas częściowej likwidacji getta w Mińsku miała zginąć wraz z dziećmi. 
 Ale o tym wszystkim miał już nie wiedzieć Czesiek. 
 Archiwum Zakładu Historii Partii, teczka osobowa Czesława Szymańskiego, nr 5843 
 oraz relacje E. Słamy, W. Nieśmiałka, K. Witaszewskiego i A. Burskiego. 

'' Co do jego pobytu i działalności w Mińsku, są również sprzeczne dane. 
   Siostra „Ceńka”, Janina Filipczak, twierdzi, iż po ucieczce z Białegostoku został 
   schwytany przez Niemców i musiał zakopywać po drodze zabitych. Udało mu się 
   zbiec z niewoli. Możliwe, że był potem w Mińsku. 
   Archiwum Zakładu Historii Partii, teczka osobowa Czesława Szymańskiego nr 5843. 

Tragedia   rodzinna,   osobiste   przeżycia   jeszcze   bardziej   wzbudzają   u 

Szymańskiego nienawiść do hitlerowców. Postanawia teraz wrócić do kraju i tu 
walczyć.   Wędruje   do   Warszawy,   nawiązuje   kontakt   z   grupami 
komunistycznymi, po czym wraca do Łodzi. Początkowo ukrywa się we wsi 
Gutów pod Tuszynem, u swej rodziny, a następnie przybywa do Łodzi i ukrywa 
się   u   swojej   siostry   przy   ulicy   Torowej   na   Chojnach.   Przez   swą   siostrę 
nawiązuje   kontakty   z   towarzyszami   „Ignacem”   -   Logą-Sowińskim   i 
„Mietkiem”   -   Mieczysławem   Moczarem,   organizując   w   dzielnicy   Chojny 
„Front Walki za Naszą i Waszą Wolność”. W lutym 1942 Szymański obejmuje 

background image

kierownictwo   „Frontu   Walki”   na   miasto   Łódź,   a   Ignacy   Loga-Sowiński 
kierownictwo obwodu łódzkiego. 

W kwietniu 1942 r. docierają do Łodzi pierwsze wiadomości o powstaniu 

Polskiej Partii Robotniczej. Pod wpływem listu, jaki otrzymuje Szymański od 
towarzyszki   „Celiny”   '   ,   łączniczki   KC   PPR,   kierownictwo   „Frontu  Walki” 
postanawia wysłać go do Warszawy dla nawiązania kontaktu z PPR. Czesław, 
przechodząc przez granicę Generalnej Guberni, w okolicy Serocka, odnajduje 
Bronisława Znojka i razem z nim udaje się do Warszawy '' . 

'  Stanisława Sowińska-„Barbara”: Lata Walki. Warszawa 1957, s. 23. 

'' jw. oraz – Łódź w walce o wolność. Opracowała Irena Tarłowska, Łódź 1947 
   s. 23, 50-52. 

Po dwóch tygodniach „Ceniek” wraca do Łodzi. Spodziewaliśmy się, że 

Czesiek przyjedzie w niedzielę – pisze w swych wspomnieniach Loga-Sowiński 
i tego samego dnia zebraliśmy się w jedenastu na konferencję ' . Rzeczywiście  
Ceniek przyjeżdża, wchodzi uśmiechnięty i od progu pyta: „Wiecie już?” A my  
mówimy: „Powstała Polska Partia Robotnicza”. Czesiek dziwi się, skąd też my  
możemy o tym wiedzieć. 
W odpowiedzi pokazujemy mu „Biuletyn Kujawski” '' . 

'  Byli to: oprócz wymienionego Logi-Sowińskiego: Mieczysław Moczar, Stanisław 
   Działek, Stefan Przybyszewski, Leon Koczaski, Tadeusz Głąbski, Stanisław 
   Pietrasik, Jan Szwajda, Bronisław Zapała, Bronisław Znojek i Marcin Bakoś. 
   T. Czapliński: Z dziejów łódzkiej organizacji PPR. Rocznik Łódzki, 
tom 6. 
   Łódź 1962, s. 20-21. 

'' Łódź w walce o wolność... , s. 23. Biuletyn Kujawski napisał zjadliwy artykuł 
   o powstaniu PPR. 

Szymański przywiózł z Warszawy okólnik i deklarację programową PPR. 

Nazajutrz zebrano się znowu w tym samym składzie i po przedyskutowaniu 
deklaracji programowej postanowiono wstąpić do PPR i wezwać wszystkich 
członków organizacji „Front Walki za Naszą i Waszą Wolność”, aby poszli tą 
samą drogą. Wybrano władze partyjne. Sekretarzem organizacji łódzkiej PPR 
został Czesław Szymański. 

W czerwcu „Ceniek” znowu udaje się do Warszawy, a wraca stamtąd 

wraz   z   przedstawicielem   KC   PPR   Aleksandrem   Kowalskim   „Olkiem”. 
Przedstawiciel   KC   zreferował   szczegółowo   zadania   PPR,   jej   cele   i 
perspektywy, a jednocześnie postawił sprawę powołania do życia organizacji 
zbrojnej – Gwardii Ludowej. Powołano Komitet Obwodowy PPR na czele z I. 
Logą-Sowińskim. 

Niedługo   potem   powstał   łódzki   Sztab   Obwodowy   Gwardii   Ludowej. 

Szefem Sztabu został Czesław Szymański. 

background image

Poza pracą w Sztabie GL, „Ceniek” bierze czynny udział w zadaniach 

tzw.   „spec-grupy”,   tj.   specjalnego   oddziału   złożonego   z   najbardziej 
wypróbowanych członków GL. W skład tej grupy obok Cześka wchodzili: Jan 
Ciesielski, Bronisław Znojek, Jan Stępień oraz „Kazik” z Chojen ' . Mieszkanie 
siostry przy ul. Torowej na Chojnach, w którym ukrywał się Szymański, było 
miejscem   częstych   spotkań   konspiracyjnych.   Pod   podłogą   urządzony   był 
schowek na wypadek najścia żandarmów. 

'  Archiwum Zakładu Historii Partii, teczka osobowa Czesława Szymańskiego nr 5843, 
   poz. 2 i 8. 
   T. Słupecki: Czesław Szymański – pierwszy sekretarz KM PPR w Łodzi. 
   Głos Robotniczy 
23.03.1952. 

W swej działalności partyjnej i konspiracyjnej odznaczał się „Ceniek” 

niezwykłą rozwagą i przezornością. Miał opinię działacza oddanego sprawie, 

background image

kierownika wydającego innym rozkazy i polecenia przemyślane, możliwe do 
wykonania przy zachowaniu koniecznej ostrożności. Szanował życie ludzkie, 
strzegł   konspiracji,   utrzymując   przy   tym   ducha   gotowości   bojowej   i 
poświęcenia.  Nieraz  sam  dawał  przykład  tego, utrzymując żywe kontakty  z 
gettem w Łodzi i obozem pracy dla Żydów w Andrzejowie. Wraz z Owsikową 
przenosił na teren obozu w Andrzejowie żywność, odzież, pieniądze, broń i 
bibułę.   Szymański   planował   nawet   ucieczkę   ośmiu   towarzyszy   Żydów   z 
Andrzejowa   '   .   Jednakże   przedwczesne   masowe   aresztowania   aktywu 
peperowskiego w Łodzi, przeszkodziły w realizacji tego planu. 

'  tamże. 

Masowe aresztowania rozpoczęły się w kwietniu 1943 r. Zabrano cały 

niemal   Komitet   Łódzki   PPR   i   znaczną   część   aktywu.   Szymański   nie   może 
przeboleć tych tragicznych wydarzeń. Sam nie może też dłużej ukrywać się w 
Łodzi.   W   związku   z   tym   obejmuje   kierownictwo   tworzącego   się   oddziału 
Gwardii Ludowej. Wymarsz oddziału GL, liczącego 18 osób, nastąpił z lasu 
łagiewnickiego w dniu 7 maja 1943 roku w stronę granicy GG. W oddziale tym 
znajdował się m. in. lotnik radziecki, A. Kuźniecow („Sasza”), który uciekł z 
niewoli niemieckiej i ukrywał się w Łodzi u działaczy PPR ' . 

'  Archiwum Zakładu Historii Partii, teczka osobowa A. Kuźniecowa nr 8400. 
   Por. także: Ze wspomnień „Saszy”. Trybuna Ludu 
19.01.1962, nr 19. 

Oddział zamierzał przedostać się na drugą stronę Wisły, aby dostać się w 

lasy płockie, w tereny operacyjne Gwardii Ludowej. 

W lasach koło  Głowna  oddział  natknął  się na gajowego, który zaczął 

strzelać. Odpowiedziano mu strzałami. 

Ponieważ   oddział   został   w   ten   sposób   zdemaskowany,   musiał   szybko 

uchodzić. Zatrzymano się w leśniczówce, rozstawiając straże. 

Przypadek   chciał,   że   okolicą   tą   niedawno   przechodził   jakiś   oddział 

partyzancki. Powiadomieni o tym żandarmi wyjechali na obławę i trafili na 
oddział dowodzony przez Szymańskiego. 

Wywiązała   się   nierówna   walka.   Padli   pierwsi   gwardziści.   Wobec 

przewagi hitlerowców, oddział zaczął wycofywać się w las, rozdzielając się na 
dwie grupy. Jedna z nich – pisze w swych wspomnieniach Stanisław Gajek – 
której był Czesiek, źle się skierowała i zamiast iść lasem, szli skrajem lasu i  
natknęli się na inną grupę żandarmów, którzy  otworzyli ogień z karabinów  
maszynowych. Straty były duże. Padł Czesiek Szymański i inni. Druga grupa w  
liczbie   11   poszła   w   przeciwną   stronę   lasem   na   północny-wschód.   Cała   ta  
jednostka ocalała ' . 

'  Stanisław Gajek: Promieniści. Łódź 1960, s. 145-150. Łódź w walce o wolność, s. 106. 

Czesiek i jego towarzysze zginęli. Było to 8 maja 1943 roku w lasach 

psarskich pod Głownem. Tam też znajduje się ich wspólna mogiła.