background image

Centaury z Babiej Góry

Tajemnice UFO i Babia Góra

Każdy   z   nas   zapewne   nieraz   miał   możliwość   podziwiania   piękna   i   niezwykłości   naszych 

polskich gór. Góry jak to góry – mają swoje tajemnice i niektórych strzegą zawzięcie. W masywie 
Beskidów znajduje się bardzo szczególna, otoczona tajemnicą góra. O Babiej Górze, bo o niej 
właśnie mowa, napisano już wiele słów i wplątano ją w wiele opowieści. O tajemniczych tunelach 
UFO w niej leżących pisał już swego czasu dr inż. Jan Pająk. Ludzie zdobywają jej szczyt, od co 
najmniej 500 lat, lecz dopiero w XVIII wieku została odkryta przez turystów i badaczy. Nazywana 
jest Babią Górą, Wielką Magurą, czy też Królową Beskidów oraz Matką Niepogód.

Postanowiłem wraz z Elżbietą Poll zbadać dokładniej to miejsce – byliśmy ciekawi co też tak 

naprawdę   skrywa   w   sobie   Babia   Góra   i   czy   choćby   w   połowie   jest   tak   niezwykła   jak   o   niej 
powiadają nie tylko górale ale i znawcy UFO. Oto opowieść nie z tego świata, bo i dotyczy spraw, 
które trudno uznać za wpisujące się w kanon naszego normalnego, codziennego rytmu życia.

Pewnego wczesnojesiennego dnia do domku Eli na południu Polski wszedł jej przyjaciel, Marek, 

z plecakiem pełnym smakołyków z Krakowa. Po chwili rozmowy w kuchni Marek podszedł do 
okna z widokiem na Babią Górę i nie odrywając od niej wzroku zapytał Elę czy wie, że na początku 
II wojny światowej Niemcy prowadzili w pieczarach na Babiej Górze poszukiwania? A po wojnie 
terenem  tym zainteresowali  się Rosjanie  – dodał Marek. Czego mogli  tam szukać? – zapytała 
zdziwiona Ela.

Kosmiczne tunele

Wieczorem przy zapalonych świecach Ela z Markiem rozpoczęli medytację.

– W czasie medytacji weszłam na fioletowe wibracje i doprowadziłam się do stanu, w którym 

możliwe jest przejście do innego wymiaru. Moja świadomość przeniosła się do olbrzymiej jaskini i 
zobaczyłam resztki rusztowania. W pieczarze pozostała, wykonana z grubych belek półka skalna i 
do naszych czasów dochowały się resztki mocowań, pozostawione przez ekipę poszukującą. Na 
skale wydrążono otwory dla wielkich belek i zbudowano dużą platformę. Do czego mogła służyć, 
no właśnie, czego poszukiwali w tamtych latach w jaskini naukowcy? Czy już wtedy wiedziano i 
poszukiwano tajemniczych śladów UFO? Kto naprowadził ich na ten temat i dlaczego prowadzono 
tajemnicze badania we wnętrzu Babiej Góry? – zadawała sobie coraz więcej pytań Ela.

Przy   silnym   skupieniu   przeniosłam   się   do   jaskini   i   zobaczyłam   biały   tunel.   Przede   mną 

przeleciała duża, wysmukła postać i płynnym ruchem popłynęła w głąb tunelu. Zobaczyłam jeszcze 
kilka istot, które kierowały się w stronę do wyjścia w tunelu. Tunel był zbudowany z energii. 
Niektóre powierzchnie były silniejsze, do tworzenia tego przejścia użyto więcej nakładających się 
powierzchni.   Tunel   miał   budowę   owalną   i   niektóre   kręgi   były   wzmocnione   dodatkowymi 
wspornikami. Wyglądał jak wielki, oświetlony białym światłem kanał, wznoszący się do góry. W 
miarę zbliżania się do wylotu oślepiło mnie białe światło i poczułam, że jakaś siła uchwyciła mnie i 
ciągnie   do   góry.   Bez   cienia   wątpliwości   poddałam   się   i   uzyskałam   natychmiast   bardziej 
dostosowane do potrzeb innej cywilizacji, ciało. Widziałam i czułam tę zmianę.

Udoskonaleniu uległy moje inne zmysły i wiedziałam, że za chwilę pod moimi stopami poczuję 

ziemię  bardzo  podobną do tej,  po której  stąpałam  w  ciągu  mojego życia.  W tunelu  słyszałam 
najprzeróżniejsze dźwięki i rozmowę. Dwie postacie zauważyły mnie i od tego momentu nastąpiły 
trudności   w   dalszym   poruszaniu   się.   Nie   mogłam   dalej   wejść,   ponieważ   ten   teren   był 

background image

zarezerwowany dla istot z innej przestrzeni, które różniły się inną budową ciała. Wiedziałam, że 
chętnie pokazałyby mi to miejsce, lecz nie było to zależne od nich. W tej społeczności prawo 
zabraniało kierowania fizycznych ludzi do tamtego wymiaru. Zaciekawiona pozostałam jeszcze w 
tunelu z nadzieją, że może uda mi się zbliżyć do wylotu.

Po chwili Ela usłyszała taki oto komunikat.

– Nie możesz dalej wejść. Nie wiedziałam, kto do mnie mówił, ponieważ moje fizyczne zmysły 

wzroku nie były dostosowane do tego wymiaru. Zaniepokoiłam się i postanowiłam opuścić ten 
tunel ze względu na własne bezpieczeństwo. Wiedziałam jednak, że nie ustanę w poszukiwaniach i 
będę nadal zbliżać się i ponawiać próbyprzedostania się do ich wymiaru. Nie po raz pierwszy 
odbywałam astralne podróże i byłam już w wielu kanałach prowadzących do innego wymiaru. 
Niektóre z nich nie miały strażników broniących dostępu. W innych były istoty pilnujące, które, 
pozwalały wyjść na zewnątrz kanału i obejrzeć inny wymiar. Teraz miałam wrażenie, że Obcy 
bardzo starannie pilnowali swojej tajemnicy i byłam przekonana, że nikt dotychczas nie potrafił 
odszyfrować tego, co odbywało się w kanale prowadzącym do innego wymiaru. Uspokoiłam się, 
wiedziałam, że mam mojego kosmicznego opiekuna, który żyje poza czasem i wie, jakie zdarzenia 
zapisują   się   na   rdzeniu   naszej   planety,   a   także   na   rdzeniu   wszechświata.   Pocieszałam   się,   że 
opiekun opowie mi coś więcej interesującego na ten temat.

Pasma energii budujące kosmiczne tunele

Ela zwróciła się do swego duchowego opiekuna z zapytaniem o wyjaśnienie na temat bram do 

innego wymiaru na terenie obszaru naszej planety.

–   Zapomniałaś   opowiedzieć   o   tym   jak   bardzo   ciekawiło   cię   to   zagadnienie,   usłyszałam   i 

natychmiast   pisałam   dalej.   Przez   waszą   Ziemię   przechodzą   pasma   budujące   w   przestrzeni 
kosmiczne tunele. Kierunki tych tuneli są poznakowane i nasze przeznaczenie doskonale wie o 
tunelach. Jesteście mieszkańcami Ziemi i nie wiecie nic na temat waszych miejsc przejścia do 
innego   wymiaru.   Koło   twojego   domu   znajduje   się   wielka   studnia   energetyczna,   która   emituje 
energię i doskonale nadaje się do przejścia w inny wymiar. W czasie tworzenia się gór dochodziło 
do ruchów górotwórczych i w ich wnętrzu powstawały wielkie powierzchnie, zwane przez was 
kanałami, do kontaktu z innymi wymiarami.

Kosztem   waszych   przestrzeni   budowano   tunele,   przez   które   możliwy   był   kontakt   z   innymi 

wymiarami.

– Do jakich wymiarów prowadzi tunel na Babiej Górze? – zapytała Ela.

Przez chwilę nie otrzymywała żadnej odpowiedzi, co ją trochę zdziwiło, ponieważ opiekun, 

nigdy nie przerywał dyktowania.

– Ten tunel powstał dla kontaktu z innymi wymiarami i przez ten tunel przechodzą zbliżone do 

waszych ciał postacie naszych ludzi.

– Niemożliwe! – wykrzyknęła Ela.

Tym razem nie czekała długo na odpowiedź.

background image

Wielka Brama

– Za tym tunelem jest piękny świat, kontynuował dalej kosmiczny przewodnik. Wejście możliwe 

jest przez wielką bramę, która znajduje się w obszarze waszej przestrzeni i przechodzi do naszej 
przestrzeni. Przez tę bramę możesz do nich wejść. Oni mają podobne do was zwyczaje i kierują się 
wieloma   zasadami   podobnymi   do   waszych.   Mają   kontakt   z   wami   i   poprzez   wielką   bramę 
przechodzą do waszego świata, i przebywają w waszym świecie. Przez tę bramę możecie także 
przejść   do   ich   świata.   Jednak   napotkacie   przeszkody   natury   technicznej.   Wasza   cywilizacja 
postępuje niezgodnie z wytyczonymi w kosmosie normami i dlatego nie możecie zbudować tuneli, 
które prowadzą do innych wymiarów. Jest jeszcze jeden problem z wami. Nie przestrzegacie zasad 
związanych z własnym środowiskiem i kierujecie się swoimi zasadami. Kosmos wymaga innych 
reguł, które są poznawane w kontakcie z innymi ludźmi. Wasze wejście do tamtego świata byłoby 
katastrofą dla nich. Przez wielką bramę mogą wejść poziomy doskonałe (energetycznie czyści – 
wyższa świadomość) i ludzie w swoich kosmicznych strojach.

Przyznają Państwo, iż sprawa robi się coraz ciekawsza, prawda?

Cywilizacja Obcych. Opiekun kontynuuje swój wywód.  

– Mieszkają w domach kształtem i budową podobnych do waszych budowli. W waszym świecie 

dokonują wielu pomiarów i każdy z nich ma swój kod – oznacza to, że oni też są ludźmi i mieszkają 
w kosmicznych domach. Ich świat jest podobny do twojego, lecz ty masz ciało, a oni są pozbawieni 
ciała fizycznego i kiedy są w waszym świece, to korzystają ze swoich technicznych możliwości.

Przekształcają  się  i przybierają  dowolny  wygląd.  Ich ciała  mają  kilka  warstw  ochronnych  i 

potrafią modulować się na odbiór informacji zgodnie z poziomem, na którym się znajdują. Kiedy są 
w twoim świecie, to mają gotowe ciała, które ich chronią przed waszym promieniowaniem i siłami 
doprowadzającymi ich ciała do rozpadu. Ich wielkie ciała nie mogą egzystować w waszym świecie, 
gdzie istnieją inne siły grawitacyjne, przez to mają kilka ciał do wyboru i kierują się wyglądem, jaki 
wy posiadacie. Przejście przez tunel jest dla nich jedyną możliwością kontaktowania się z waszą 
cywilizacją. Każdy początek wędrówki jest zarejestrowany w ich poziomie, są pod kontrolą i nie 
mają swobody przekraczania waszego poziomu. Ich rola polega na poznaniu wszystkich leżących w 
ich zasięgu poziomów.

Potrafią skupiać się i korzystają często z ich olbrzymich mózgów, które są kontrolowane przez 

innych kosmitów. W kosmosie o kierownictwie  decydują  inne cywilizacje,  wysoko rozwinięte, 
które   sprawują  rolę   wiodących.  Niskie   cywilizacje   rozwoju  podlegają   pod  wielkie   cywilizacje, 
których bazy są zainstalowane w przestrzeni leżącej koło planet, gdzie zarejestrowano pierwsze 
poziomy   życia.   Dzięki   tym   innym   cywilizacjom   otrzymujecie   lepsze,   znośne   warunki,   dzięki 
którym macie kontakt z innymi, wysoko rozwiniętymi kosmitami. Ten rodzaj pomocy i kontaktów 
jest zawsze podyktowany troską kosmicznych przywódców nad początkowym rozwojem, np. na 
waszej planecie jest jeszcze wiele przed wami. Ta cywilizacja pokaże wam, jak można prowadzić 
pojazdy  i kiedy  osiągnięcie  wielką  wiedzą techniczną,  to  przejście  przez  tunel  będzie  dla was 
jedynym i dogodnym wyjściem w kosmos.

Jeszcze podyktuję tobie o ich życiu. Ich życie ogranicza się do formy przejściowej. Korzystają z 

pomocy innych, wysoko rozwiniętych cywilizacji. W ich mózgach jest lepszy program i kiedy 
skorzystacie z tego programu, to i wy możecie wejść na wyższy program. Tunele w górach, to tylko 
niewielka część waszej powierzchni, gdzie znajdują się bramy do innej przestrzeni. Babia Góra ma 
w swoim wnętrzu wiele tajemnic.

Czy wiesz, że w jej wnętrzu są komory, które powstawały przed milionami  lat i kiedy się 

tworzyły,   to   w   nich   mieszkali   ludzie   podobni   do   was?   W   tych   jaskiniach   „hodowano”   wiele 
gatunków ludzkich, a w podziemiach budowano wiele nowych pomieszczeń dla przeprowadzania 
kosmicznych projektów – powiedział opiekun.

background image

Projekty genetyczne

W tym podrozdziale dowiemy się nieco o przeprowadzanych przez Obcych eksperymentach 

genetycznych i to w zamierzchłych czasach. Opiekun Eli, wytrwale przekazywał wiadomości, które 
z trudem Ela nadążała zapisywać.

– Na waszej Ziemi dokonano wielu eksperymentów ze zwierzętami i kierowano się jednym 

założeniem.   W   tych   eksperymentach   uwzględniono   zasadę   dokonywania   na   zwierzętach 
przeszczepów.   Kosmici   (Obcy),   gromadzili   wszelkie   dane   na   temat   zwierzęcych   genów.   Na 
zwierzętach   dokonano   eksperymentu   wszczepienia   genów,   aby   mogły   się   dalej   rozwijać,   czyli 
poprzez   ingerencję   dokonano   przyśpieszenia   rozwoju   niektórych   gatunków   zwierząt.   Jeśli 
założymy pomoc Obcych i ingerencję w geny człowieka, to poprzez ich doświadczenia na ludziach, 
w krótkim czasie nastąpiła ewolucja w człowieku. Poprzez wymianę niektórych genów i dokonanie 
zmian w mózgu kosmici zakodowali wasze mózgi do tego stopnia, iż wasze ciała stały się dla was 
widzialne.

Eksperymentu dokonali poprzez zmianę pasma energii na widzialne pola. Od tego momentu 

wasze  ciała   pracują  na  określonych  przez  kosmitów  falach,   a  ich  ciała   mają  wysokie  pasma  i 
dlatego wy ich nie widzicie. Wasze mózgi zakodowano inaczej, co spowodowało, iż oni mogli 
ingerować w wasze mózgi, lecz wy nie korzystacie z ich „poprawek” i dlatego też wasze mózgi, 
poprzez tysiące lat, pozostały na tym samym poziomie. Rozwój waszych mózgów jest możliwy 
poprzez   usunięcie   kodu   i   wpisanie   innych,   nowoczesnych   kodów.   Sposób   kontroli   waszych 
mózgów   przebiega   cyklicznie.   Oni   kierują   się   waszym   rozwojem   i   pojemnością   mózgów.   Ich 
badania   przebiegają   w   określony   sposób   tak,   że   wiedza   z   ich   poziomu,   przekazywana   jest 
bezpośrednio   do   waszych   mózgów.   Zakończę   tym,   że   tylko   oni   mogą   dokonywać   na   was 
eksperymentów.

Dowództwo   kosmiczne   zleciło   Obcym   badania   pojemności   waszych   mózgów   i   kierowania 

waszym rozwojem. Te i inne badania dokonywano także na waszej planecie a tereny górzyste 
sprzyjały ich eksperymentom. W podziemiach Babiej Góry dokonywano szeregu doświadczeń nad 
układem   kości   i   mięśni   przywiezionych   na   Ziemię   ludzi.   Eksperymenty   dokonywano,   tak   na 
ludziach, jak i na zwierzętach.

I tutaj wkraczamy w tytułową fazę tej szokującej opowieści z zapomnianych dziejów rozwoju 

życia na Ziemi.

Centaury z Babiej Góry

Muszę Państwu powiedzieć, iż osoby bardzo medialne, przebywające w okolicach miasteczka 

Eli Poll, z którego prowadzi droga na Wysoką, widzą dziwne zjawy. Wiele osób zwierzało się 
Elżbiecie, że widzą dziwne postacie i istoty.

– Mam wrażenie, że często widzę tułów mężczyzny, który ma końskie nogi. Biegnie tak szybko 

jak koń i czasem widzę umykających w wielkim pędzie, ni to ludzi, ni zwierzęta – mówi jedna 
wczasowiczka. Inna zaś opowiada: mam dziwny, powracający od kilku dni sen. Widzę w śnie 
końską głowę, która się porusza jakby była żywa.

Ela nie była tymi opowieściami zdziwiona.

– Od chwili przyjazdu (do miasteczka  na południu Polski), gdy spojrzę na łąkę widzę cień 

uciekającego przede mną dziwnego zwierzęcia. Przebiega łąkę ukośnie i chociaż wiem, że to nie 

background image

jest fizyczne zwierzę, tylko jego hologram, to kiedy jest blisko mnie, jego ciało jest wyraźne i mogę 
zaobserwować jak podnosi przednie łapy, jak kangur. Ma nadmiernie rozbudowaną tylną część 
ciała i jest zaskakująco szybki. Rozpędza się, przebiega z mojej lewej na prawą stronę i znika, 
rozpływa się jak chmury nad domem – opisuje Ela.

Podobne zjawiska zauważyli od dawna ludzie mieszkający w pobliżu Babiej Góry. Interesujące 

w ich przekazach są opowiadania o zwierzętach z ludzkim głowami, często biegających po górskich 
łąkach.

Według relacji opiekuna Ziemi tysiąc lat temu (!) w okolicach Babiej Góry, Obcy podjęli próbę 

klonowania ludzi z genami zwierząt na zlecenie kosmicznych załóg. A oto, co powiedział na ten 
temat Elizabeth Poll opiekun planety Ziemia:

– Przez laboratoria Obcych przeszło wiele ludzi, którym wszczepiono geny zwierząt. (Nota bene 

pamiętają Państwo podobne eksperymenty z czasów istnienia Atlantydy i dziwne postaci z głowami 
zwierząt w Egipcie?)

W   okolicach   Babiej   Góry,   w   podziemiach   dokonywano   wielu   eksperymentów,   zachowując 

pierwotne   kształty   ludzi   dopracowano   im   części   z   ciała   zwierząt.   Koło   Babiej   Góry,   w   ziemi 
zachowały się pierwotne kości ludzi, oraz zwierzęce  kości poznakowane przez Obcych, którzy 
prowadzili tu eksperymenty. Korzystali z ciał ludzi i dokonywali w laboratoriach przeszczepów 
ludzkich organów, na zwierzęta. Wyprodukowano wiele ludzkich krzyżówek z genami koni. W ich 
laboratoriach powstały gotowe zarodniki wielu krzyżówek ludzkich ze zwierzętami.

Kiedy ich eksperymenty nie powiodły się, a geny ludzi nie dało się klonować z genami zwierząt, 

tak   by   uzyskać   inteligentną   formę   zwierzęcia   odpornego   na   trudy,   wytrzymałego   i   silnego, 
zaniechano eksperymentów w tej części Ziemi i laboratoria przeniesiono do Indii. Tu dokonywano 
wstępnych badań, była to krzyżówka konia i mężczyzny. Otrzymane w ten sposób zwierzę mogło 
się   szybko   poruszać   i   miało   przewidzianą   przez   konstruktorów-genetyków   inteligencję.   Ten 
eksperyment   krzyżówki   konia   z   genami   mężczyzny   był   dowodem   na   swobodne   krzyżowanie 
materiału   ludzkiego   ze   zwierzętami.   W   końcu   zaprzestano   doświadczeń   laboratoryjnych, 
doszczętnie   zniszczono   wszelkie   próby.   Podobne   eksperymenty   zostały   wznowione   na   innych 
kontynentach. Klonowane zwierzęta poznakowano i kierowano do zniszczenia. W okolicach Babiej 
Góry zaobserwowano holograficzne przedstawienia umykających przed zagładą, znanych nam z 
mitologii greckiej, centaurów.

A oto relacja opiekuna Elizabeth Poll.

– Wasze życie jest uzależnione od Obcych, oni korzystają z możliwości przedłużania waszego 

życia   i   dlatego   wasze   kości   i   wasze   mięśnie   są   bardziej   wytrzymałe.   Jest   jeszcze   projekt 
zakodowania w DNA, poszerzenia informacji w waszych mózgach. W tym kodzie zawarta jest 
większa wiedza. Informacje  w  waszych mózgach  są obecnie  niewystarczające,  dlatego nie jest 
możliwy  kontakt z innymi cywilizacjami.  Dzięki przekształceniu  waszych mózgów  na ich fale 
możliwe   będzie   dotarcie   do   nich   i   zrozumienie   ich   świata.   Jestem   twoim   opiekunem   i   mam 
obowiązek   poinformowania   ciebie   o   ważnym   wydarzeniu,   jakie   nastąpi.   Wasz   świat   otrzyma 
nowego opiekuna z wielkiej galaktyki i poznacie jego nowe metody kodowania ludzi.

Przekonasz się wkrótce o nowych, nigdzie niepublikowanych, informacjach na temat nowych 

połączeń mózgu i kiedy sobie skojarzysz, co mówiłem tobie na początku naszego spotkania, to 
zrozumiesz jak ważne są nasze kontakty kosmiczne i jak ważne jest twoje i wasze życie w poziomie 
tej pięknej planety, którą wy nazywacie Ziemią – zakończył dyktowanie opiekun Eli.

W kolejnym channelingu Elizabeth Poll dowiaduje się, że Obcy w laboratoriach w okolicach 

Babiej Góry, dokonywali wielu przeszczepów, z zastosowaniem kodów na ciałach ludzi i zwierząt.

background image

–   Obcy   zachowali   wiele   istotnych   podobieństw   do   waszego   ciała.   Ich   niezwykle   cienkie 

sylwetki pochodzą z poznanych ciał innych kosmitów, dzięki którym upodobniono ich do wysokiej 
cywilizacji.   Wasze   ciała   są   połączeniem   ciał   kosmicznych   z   programem   zapoczątkowanym   na 
innych planetach, gdzie istnieje życie ludzi. Dzięki wielokrotnym korygowaniu genów, zachowano 
postawę   pionową   i   zaobserwowano,   że   ludzie   przenoszą   geny   na   potomstwo.   W   laboratoriach 
dokonywano wielu badań dotyczących korygowania waszej postawy pionowej. Za każdym razem 
poznakowane osobniki otrzymywały więcej materiału genetycznego, co z kolei doprowadziło do 
powstania człowieka samodzielnie myślącego.

W   programie   badań   zachowano   wiele   reguł,   które   obowiązują   do   dnia   dzisiejszego.   Obcy 

zastosowali podwójne dyski do uzyskania postawy pionowej. Każdy przetestowany człowiek został 
poznakowany,   w   ten   sposób   dokonano   na   nim   szeregu   doświadczeń.   Na   terytorium   tej   ziemi 
dokonywano eksperymentów dotyczących wielu innych gatunków ludzi.

Eksperyment   polegał   na   przekształcaniu   wielu   genów   zwierząt   i   ludzi.   Poprzez   krzyżówki 

dostarczono na potrzeby innych galaktyk ludzi, przystosowanych do potrzeb kosmosu – konkluduje 
opiekun.

Medialne operacje. Opowiadanie Elizabeth Poll.

– Była godzina 12 w południe, gdy do sali kominkowej, tej z widokiem na Babią Górę, zaczęły 

napływać fioletowe pasma energii. Pokój zapełniał się białymi i fioletowymi płaszczyznami, były 
przestrzenne   i   lekkie   jak   chmury.   Tak   przepięknego   fioletu   nigdy   dotąd   nie   widziałam. 
Przyglądałam się jak urzeczona i obserwowałam ich majestatyczne poruszanie się w powietrzu. 
Zwiewne   jak   ptaki,   nie   fruwały,   lecz   płynęły.   Pasma   miały   swoją   drogę,   każde   z   nich,   bo 
zobaczyłam także pasma zielone i żółte, krążyły po pokoju w ten sam sposób. W pomieszczeniu 
była obecna Alicja (siostra Eli), która wykazywała niesamowitą aktywność i zaczęła reagować na tę 
energię w dziwny sposób. Zbladła, a jej głowa bezwładnie opadła na piersi. Wyglądała jakby ktoś z 
zewnątrz hipnotyzował ją na odległość.

Od   strony   Babiej   Góry,   przez   okno   napływało   coraz   więcej   koloru,   ten   niewyobrażalnie 

przestrzenny i nasycony kolor, po kilku sekundach zmieniał barwę i każde pasmo, zamieniało się, 
przybrało   na   początku   sylwetkę   kształtem   przypominającą   człowieka,   z   tą   różnicą,   że   mimo 
ludzkich kształtów, wewnątrz było puste. Z każdego pasma energii powstała jedna osoba. Była to 
nieznana mi dotąd transformacja energetyczna. To przez kanał z Babiej Góry przenoszą się do 
naszego pokoju energetyczne postacie z tej innej, nieznanej nam przestrzeni – oceniła Ela i dalej 
opisywała swe doświadczenie.

Postacie energetyczne ludzi, krążyły obok naszych fizycznych ciał i wnikały do naszego ciała. 

Odczułyśmy niebywałą euforię i chłód. Nasze energetyczne ciała zaczęły nawiązywać kontakt z 
ludźmi, którzy przybierali fizyczną postać, aby można było ich poznać. Jeden z nich miał wyraźne, 
czarne ostro i krótko przystrzyżone wąsy. Inny miał małą głowę w stosunku do całego ciała. Bez 
zapowiedzi zabrali się do pracy. Poczułam w moim lewym płucu silny chłód i zobaczyłam, jak 
biała smuga energii, ruchem wirowym wniknęła do mojego płuca. Uświadomiłam sobie, że rano 
miałam atak kaszlu, najprawdopodobniej spowodowany zimnym, górskim wiatrem. Zobaczyłam, 
jak medialna postać z wąsami, sprawnie przecina blokady powstałe na moim płucu i wyprowadza je 
jako ciemne wiązki energii. Na tym nie zakończył swojej pracy.

W dzieciństwie złamałam palec, ale nie wiem, kiedy i gdzie. Zrósł się jakoś koślawo i nigdy nie 

zwracałam na to szczególnej uwagi, aż do dzisiejszego dnia. Postać musiała być chirurgiem, bo 
mężczyzna natychmiast rozpoczął pracę z moim palcem. Mój stan umysłu moża było przyrównać 
do stanu hipnozy. Widziałam jak przecinał źle zrośnięty palec, jak oczyszczał narośniętą nierówno 
okostną i przy pomocy metalowego urządzenia, prostował zniekształcony palec. Nie odczułam ani 
bólu, ani strachu. Jeszcze wstrzyknął do stawu biały płyn i zakończył operację, nie czekając na 
podziękowanie. Teraz przeniósł się do ciała Alicji,  siedzącej obok mnie. Alicja skarżyła się rano, 
że boli ją kolano, nadmiernie jej spuchło, utykała przez cały dzień. Zjawa z wąsami podwinęła 
rękawy i w prosty sposób uzupełniła wyschnięty płyn, w torebce stawowej, poprawiła gąbczastą 
masę i podważyła kość, tak by nie uciskała chrząstki. – Odczułam silne, wibrujące prądy – mówiła 

background image

do Eli jej siostra. Prądy te przenikały do mojego kolana. Z lewej strony kolana, tam gdzie była 
opuchlizna, odczułam silne gorąco – jakby, kto przyłożył mi rozżarzone żelazko. Trwało to może 
sekundę i po ustąpieniu gorąca, przestałam odczuwać ból – dodała uszczęśliwiona Alicja.

Operacja medialna trwała kilka sekund. Zobaczyłam, jak do mojego fizycznego ciała zbliża się 

inna osoba, bardzo wysoka i silna. Widziałam jak moje energetyczne ciało, w którym mężczyzna z 
wąsami   dokonał   medialnej   operacji,   opuściło   fizyczne   ciało   i   razem   z   silnym   mężczyzną 
„wyfrunęłam”  przez zamknięte  okno w  kierunku  Babiej  Góry. W  oka mgnieniu  znalazłam  się 
pośrodku  dziwnych   istot.   Otaczali   mnie   dookoła,   mieli   ciała   bardzo   podobne   do   mojego   ciała 
energetycznego   i   dzielili   się   na   cztery   grupy.   W   środku   najbliżej   mnie   stali   najmniejsi   i 
zrozumiałam, że oni pochodzą z tego samego poziomu, lecz są dziećmi, nieco dalej ustawiły się 
starsze osoby, pozwolono im mnie obejrzeć. Byli jeszcze inni, wysokiego wzrostu, należeli do 
grupy poważnych ludzi. Zrozumiałam, że ich zadaniem jest pomoc ludziom na poziomie niższym 
tzn. mieszkającym w obszarze Ziemi.

Dotychczas z wielkim zainteresowaniem obserwowałam podobne operacje wykonywane przez 

medialnego lekarza, chirurga z Bostonu, Ibrahima (na jego polecenie, dla mojego bezpieczeństwa 
musiałam   zmienić   jego   imię   na   Abraham),   który,   aby   uwiarygodnić   swoje   istnienie   przesłał   i 
utrwalił swoją podobiznę na moim wisiorku. Podczas medialnej operacji miałam okazję przekonać 
się na własnym ciele jak to działa. A mój palec wyprostował się i przestałam odczuwać ból. Alicja 
mogła bez przeszkód pokonywać schody.

Abraham, lekarz z innego wymiaru

W tej części opowieści dowiadujemy się kim był ów tajemniczy medialny lekarz, Abraham.

–   Następnego   dnia   o   godzinie   pierwszej   w   południe,   Alicja   zapadła   nagle   w   rodzaj 

hipnotycznego   snu   –   opisuje   Ela.   Na   początku   niewyraźnie   powtarzała   jakieś   słowo,   kiedy 
przesłałam  jej więcej energii, powiedziała: – Widzę twarz starszego człowieka, ma siwą brodę 
wystające   kości   policzkowe,   mówi   mi,   że   ma   104   lata   i   od   wielu   lat   pomaga   tobie   w 
przeprowadzaniu   operacji   medialnych.   Wiedziałam,   że   moja   siostra   zobaczyła   Abrahama,   ale 
milczałam. Zaciekawiona czekałam, co powie jej Abraham, mój medialny pomocnik, który choć już 
od dawna nie żyje na Ziemi, to jednak przenika do naszego wymiaru i dokonuje operacji jak wtedy, 
gdy był chirurgiem w Bostonie.

Abraham oglądnął kolano siostry, oczyścił kanał energetyczny i wtłoczył lepką substancję, która 

mogła być maścią. Był stary i ta czynność trochę go zmęczyła, usiadł i podciągnął w dziwny sposób 
swoje nogi. Prawdopodobnie w ten sposób odpoczywał w ciele fizycznym. Po chwili całą swoją 
uwagę skupił na moim płucu. Zobaczyłam trzy silnie świecące smugi światła, które nie wiadomo 
skąd, wnikały do mojego płuca. Później nastąpiła pełna barw operacja usuwania wody. Poza moje 
fizyczne   ciało   wydobywały   się   lśniące,   jak   diamenty,   małe   kropelki   wody.   Wytryskały   w 
kolejności, tak, że mogłam je policzyć. Pierwsza była bardzo duża, zupełnie okrągła, pozostałe trzy, 
bardzo malutkie.

Siostra w tym czasie wyszła z ciała i przyglądała się Abrahamowi. Jak opisuje siostra Eli, Alicja 

– Abraham  ma długą, jasną brodę, jest inteligentny i ma niebieskie oczy. Po chwili, wybudziłam ją 
z hipnozy. – Pospałam sobie –  powiedziała do Eli i na tym zakończyły spotkanie z Abrahamem.

Kosmici zbudowani z energi

Kontynuujemy tutaj dalszą opowieść o tajemnicach Babiej Góry.
Po nawiązaniu, w stanie medytacji,  kontaktu z energią duchowego opiekuna, Elizabeth Poll 

otrzymywała dalsze wyjaśnienia.

background image

– Obcy udają się do waszego świata i kierują się w głąb waszej cywilizacji. Wymagane jest, aby 

oni upodabniali się do was. Koło Babiej Góry zastosowano odpowiednie wibracje i dzięki nim 
możliwe jest przejście kosmitów na waszą stronę. Gdyby nie zmieniono wibracji, istoty miałyby 
utrudniony   kontakt   z   wejściem   w   waszą   przestrzeń.   Wasze   ciało   zmienia   swoje   parametry, 
natomiast oni potrzebują innych warunków do życia. Przechodzą do was przez przestrzeń, a ich 
ciała zbudowane są z energii i doskonale czują się w waszym świecie.

Wy nie możecie egzystować w ich wymiarze, ponieważ wasze fizyczne ciało potrzebuje więcej 

składników do życia. Różnice są potrzebne do zaobserwowania was i korzystania z waszego świata. 
Inaczej mówiąc cywilizacja, która przechodzi do waszego świata ma kontakt z niektórymi z was, 
inni potrzebują więcej zakodowanych informacji w mózgach, aby mogli się z nimi kontaktować. W 
ich krainie  jest tlen,  a kobiety  są zakodowane do rodzenia dzieci.  Wasz świat styka się z ich 
światem, a bramy do ich świata leża w waszym wymiarze.

Opiekun ponaglał Elę do szybszego zapisu wiadomości na temat UFO.

– Przez bramy do waszej przestrzeni dostają się wielkie pojazdy, które wy nazywacie UFO. Ich 

przestrzeń zachowuje wszystkie parametry kosmicznej powierzchni. Pojazdy, jakie ukazują się w 
waszej   powierzchni,   przechodzą   przez   bramy   w   okolicach   waszych   gór.   W   związku   z   ich 
podobnym kształtem zostały przystosowane wewnątrz gór tunele i wyjścia do waszych miast i 
osiedli. Większość naszych ludzi żyje w twoim świecie i korzysta z wolnych powierzchni tzn. 
niezamieszkałych przez was obszarów.

Obserwacje UFO i opowiadanie górala

Na potwierdzenie tych słów warto przytoczyć opowieści górali z tamtych rejonów Polski. Oto 

jedno z nich.

– W  miasteczku  w  pobliżu  Babiej  Góry zauważyłam  dużo posterunków  obserwacji  UFO  – 

rozpoczyna   Elizabeth   Poll.   Przez   jakiś   czas   trzymałam   się   na   uboczu   i   stroniłam   od   ludzi. 
Przyjechałam,   aby   tu   w   ciszy   odpocząć   i   zabrać   się   do   pracy   twórczej.   Tymczasem   to   tu, 
napracowałam   się   solidnie.   W   miasteczku   górale   zaakceptowali   moją   odrębność   i   po   dwóch 
miesiącach byłam dla nich „oswojoną góralką”, chociaż nie miałam pojęcia jak chodzić po górach, 
a górale poznają każdego „cepra” po mowie i chodzeniu. Górale chodzą inaczej niż ludzie z miast, 
ich chód jest miękki i inaczej stawiają stopy, chodzą na zgiętych kolanach, przez to inaczej jest 
rozłożony ciężar ich ciała na biodrach. Cepry chodzą sztywno, bo przez całe życie chodzą po 
asfalcie lub betonie i jak taki cepr pokaże się w miasteczku od razu go poznają. Jako „oswojona 
góralka” mogłam dowoli przysłuchiwać się ich opowiadaniom.

Zaskoczyła mnie opowieść o pewnym człowieku, który został przeniesiony na dużą odległość, 

jak   sam   opowiedział,   wracał   późnym   wieczorem   do   domu   i   na   drodze   zobaczył   coś   bardo 
dziwnego. Po obu stronach drogi zauważył dziwną łunę, która świeciła silnym różowym światłem. 
Światło biło prostopadle do drogi i skierowało się w jego stronę. Nie pomyślał nic na ten temat i 
szedł dalej. Światło było coraz bliżej niego, wtedy pomyślał – to chyba jacyś obcy mają coś do 
niego. Nie był człowiekiem bojaźliwym, więc szedł dalej nie zważając na blask. Zbliżył się do 
dużego pola i zobaczył wielki kształt,  nie mógł określić, co to mogło być?

– Było „gładziusieńkie” i świeciło – opisywał miejscowy góral. Zaskoczony tym widzeniem 

poznał tylko, że są w tym wozie dwie ludzkie głowy, które miały na sobie światła i kierowały się w 
jego stronę.

– Nie mogłem uciekać, zaskoczyli mnie i nic już od tej chwili nie pamiętam. Jak się obudziłem 

spałem w swoim własnym łóżku.

background image

Ela zaczęła się zastanawiać, czy opowiadanie górala, który zobaczył na polanie pojazd, a jego 

pasażerowie postanowili zrobić mu kawał i przenieśli go i ułożyli wygodnie w jego własnym łóżku, 
miało związek z jej odczuciami?

– W mieszkaniu miałam nieustające wrażenie, że jestem obserwowana – mówiła Ela. Czy to 

były hologramy ludzi, których jaźnie zabłądziły i nie dostały się do kanału. Czy to Obcy przenikają 
grube ściany domu i dostają się do mojej sypialni, a w nocy ściągają mnie za nogi z ciepłego łóżka? 
Coś niesamowitego kryje się za tym działaniem. Jak zwykle w takim przypadku postanowiłam 
zapytać mojego opiekuna, który dodawał mi otuchy w tym pustym domu, szczególnie, wtedy, kiedy 
zaczynał zapadać zmrok a wiatr hulał i gwizdał na polanach pokrytych śnieżno-białym śniegiem. 
Na horyzoncie Babia Góra zdawała się przybliżać do mojego domu. Patrząc na nią myślałam – to 
tylko złudzenie wywołane bielą śniegu, ale z niepokojem patrzyłam na jej fioletowy szczyt pokryty 
gęstym lasem.

Kosmiczne źródło wielkiej mocy, okno do naszego świata

Opiekun Eli zaczął szybko dyktować, a Ela spieszyła się z pisaniem, aby nie zgubić ani jednego 

słowa.

–   Dwie   powierzchnie   nakładają   się   na   siebie.   Jedna   jest   waszą   powierzchnią,   ta   druga   jest 

pochodzenia kosmicznego. Nastąpiło spotkanie się dwóch wymiarów. Te powierzchnie utworzyły 
szereg   korytarzy   doprowadzając   je   do   innych   korytarzy.   Wielkim   zaskoczeniem   będzie,   jak 
powiem,   że   w   twoim   świecie   są   kanały   do   innej   przestrzeni   i   w   tych   kanałach   krzyżują   się 
korzystne energie, które zawierają wielkie siły. Wykorzystanie tych sił, (energii tego kanału) może 
doprowadzić ciebie do wielu wspaniałych odkryć. Przez ten kanał dostajesz kosmiczną energię, 
która pochodzi z podstawowych planet, dla waszych ciał. Teraz poznaj mnie i moich ludzi, którzy 
zamieszkują razem z tobą i są pod naszą kontrolą. Każde ich pojawienie, jest rejestrowane w naszej 
przestrzeni. Każde wielkie źródło kosmiczne daje energię dla rozwoju ludzi i miasta. Informacje 
przeznaczone są dla ludzi odważnych, którzy zapoczątkują wiedzę o Obcych. Informacje płyną w 
celu rozwoju ludzi w waszym świecie.

I dalej konkludował opiekun.

– Kosmiczne źródło wielkiej mocy jest potrzebne do rozwoju duchowego i podniesienia wiedzy. 

Kosmos   otwiera   się   dla   was   i   poprzez   tunele   płynie   energia   dla   rozwoju   ludzkich   mózgów. 
Przekazuj ludziom prawdę, bo jesteś przez nas kontrolowana i kierujemy twoim poznaniem dla 
innych, którzy chcą się rozwijać. Wasz świat leży w naszym świecie i kiedy wasze wibracje osiągną 
nasz poziom, to zostaniecie przeznaczeni do wyższych zadań, jakie dla was przeznaczono.

– Jakie to zadania?  – zapytała Ela.
– Ten wiek potrzebuje prawdy. Dookoła was są kosmici a z waszego świata prowadzą bramy do 

ich świata. Aby nawiązać z nimi łączność, wasze mózgi muszą się przestawiać na inne długości fal, 
w przeciwnym razie, wasze mózgi będą się cofać w stosunku do ich rozwoju. Ziemia poddana jest 
teraz   wyższym   wibracjom   i   przyjmuje   więcej   ładunków   pozytywnych.   Teraz   przez   Ziemię 
przechodzą wielkie zmiany dotyczące kosmicznych drgań a kiedy wasze mózgowe fale zaczną się 
dostrajać do drgań Ziemi, to będziecie się rozwijać. Kosmiczna wiedza jest wyższa i kierujemy się 
waszym dobrem. Teraz dostosuj się do naszych poziomów i kieruj się własnym umysłem i nie 
ulegaj wielkim słowom i krzykliwym ludziom.

background image

Eksterioryzacja do innego wymiaru

Tutaj kończymy tę fascynującą historię, opisującą tylko fragment wielkich tajemnic jakie skrywa 

nasza planeta. Zaskoczeniem dla samej Eli było odkrycie wielkiego miasta, które znajdowało się we 
wnętrzu góry! Ela, po obudzeniu się ze snu patrzyła przez okno na jej szczyt, pokryty karminowym, 
przestrzennym poziomem powietrza, który nakładał się na lasy tworząc dodatkową głębię.

– Za horyzontem wstawało nowe życie i moja postać znalazła się w środku jakiejś nieznanej mi 

przestrzeni – kontynuowała opis Ela.  Nie było to złudzenie, czy fantazja artysty. Przeniknęłam do 
wnętrza innej przestrzeni jak przez mgłę. Kontakty z medialnymi ludźmi z innych  wymiarów nie 
były mi obce. Często przechodziłam na inne poziomy przy pomocy mojego kosmicznego opiekuna 
i to wcale nie było trudne .

Tutaj dowiemy się jaki komunikat dla Eli przygotowali gospodarze Babiej Góry.

Oczekujemy ciebie w naszym świecie

– Zatrzymałam się przed wielką budowlą jakbym się w tamtej przestrzeni nagle stworzyła z 

niczego. To uczucie było inne od dotychczasowych eksterioryzacji. Na środku placu zobaczyłam 
jednego człowieka podobnego do ludzi mieszkających na Ziemi i dostrzegłam, że on idzie w moją 
stronę, zatrzymał się i powitał mnie jakby mnie już znał kilka lat. Powiedziałam „pokaż mi swoją 
ziemię” – bo nie wiedziałam gdzie się znajduję. To przeniesienie do innego wymiaru, w którym 
panowało życie nastąpiło tak szybko i spontanicznie i bez ostrzeżenia ani określenia celu. Było to 
dla mnie zupełnym zaskoczeniem, że tu w środku góry może znajdować się miasto. Nie   mam 
zamiaru fantazjować. Przede mną stał mężczyzna. Ten mężczyzna poprawił kapelusz jakby chciał 
go zdjąć, pokłonił się popatrzył na mnie i powiedział:

– Witam cię w imieniu naszej społeczności, oczekujemy ciebie w naszym świecie.
–   Nie   pomyślałam,   że   spontaniczność   przeniknięcia   do   ich   wymiaru   była   przez   kogoś 

zaplanowana. Mogłam podejrzewać mojego duchowego przewodnika, może to jest mój kosmiczny 
opiekun,   spekulowałam.   Wiedziałam   że   na   pewno   weszłam   w   inną   fazę   mojego   medialnego 
rozwoju i kontakty z moim kosmicznym opiekunem umocniły się. Teraz już miałam pewność, że to 
on   sprawił   mi   niespodziankę.   Energetyczne   wibracje   tego   ranka   różniły   się   od   zwyczajnego 
promieniowania.

– Czy  wiesz,  że teraz  znajdujesz  się w  naszym  podziemnym  mieście?  – powiedział  do Eli 

mężczyzna w kapeluszu.

– Tu żyjemy (dosłownie powiedział – to tu mamy nasze życie).
– Zaśmiał się i nie wiedziałam dlaczego? On popatrzył na mnie i teraz widziałam, że oni tam 

mają wszystko prawdziwe i nie jest to hologram zbudowany z energii.

Elizabeth Poll opisuje tamto miejsce następująco:

– Mężczyzna miał ciało jak ja i był przekonany że ja należę do jego świata. Popatrzyłam na 

niego  w  nadziei,  że zobaczę  coś  szczególnego,  co by go od nas  różniło.  Nie zalazłam  żadnej 
różnicy. Na środku przed budowlą z kamienia stała  grupa ludzi,  rozmawiali. To też już widziałam 
w naszym świecie. Czy oni się od nas nie różnią? – zapytywała siebie Elżbieta.

W   tej   samej   chwili   nastąpiło   ogólne   poruszenie.   Z   jednej   strony   nadjechał   pojazd   i   wtedy 

zobaczyłam, że to nie był samochód, tylko pojazd zbudowany na innych zasadach. Miał powietrzne 
poduszki w kształcie koła, na przedzie z niewielkiego okna, też w kształcie koła, wyglądał jak 

background image

człowiek. Zastanawiałam się jak to się unosi gdyż nie zauważyłam spalin. Ludzie uśmiechnęli się 
do mnie i skierowali się do środka budowli. Z bramy głównej wchodzili inni i kierowali się także 
do środka budowli.

Budowla

– Zaczęłam patrzyć w ich stronę i mój wzrok zatrzymał się na olbrzymiej budowli kształtem 

przypominającej piramidy schodkowe z Ameryki Południowej. Całość robiła wrażenie jakby była 
wykonana z silnych bloków skalnych pokrytych rzeźbami zwierząt. Miałam nieodparte wrażenie, 
że tę budowlę już kiedyś widziałam. Do środka prowadziły wysokie schody, a po obu stronach 
ustawiono  kamienne  rzeźby  zwierząt.  Były łudząco  podobne  do siedzących  na tylnych  łapach, 
wielkich psów. Byłam zdumiona i w pierwszej chwili pomyślałam, że pewnie widzę hologram 
jakiejś  budowli lub przypadkowo przeniosłam się do przestrzeni, gdzie żyje cywilizacja sprzed 
wielu wieków. Czas w takich przypadkach w ogóle zanika, nie istnieje.

Razem z innymi weszłam do środka.   W środku olbrzymiego holu stał pomnik. W pierwszej 

chwili tak pomyślałam. Ale za chwilę okazało się, że to co przypominało pomnik z mojego świata, 
u nich było  urządzeniem do wysyłania ludzi, coś na wzór naszej windy, z niewielką różnicą. Przez 
otwór, który się otwierał i zamykał następowało przesyłanie ludzi w głąb budynku. Dowiedziałam 
się, że   w tej budowli były stacje doświadczalne, wykonujące poważne doświadczenia z zakresu 
powstania życia w innych wymiarach. Poprzez otwory zostałam przetransponowana do jednego 
pomieszczenia, gdzie wyprodukowano już wiele ludzi. Na początku myślałam, że to są modele 
zrobione z masy, lecz po chwili zobaczyłam przed sobą żywych ludzi. Należeli oni do władzy 
miejskiej i byli własnością miasta. Ich ciała zawierały aktualny kod i były poznakowane.

Każdy wytworzony człowiek miał swój osobisty kod. Teraz zrozumiałam jak ważne dla mojego 

kosmicznego opiekuna była informacja o kodach. Często przypominał mi o kodach jakie w sobie 
nosimy. Ja także miałam kod i przy pomocy kodu w moim ciele oni natychmiast odczytali skąd 
pochodzę i na jakim poziomie żyję. Jakiś mężczyzna zaczął mi się bacznie przyglądać i rozpoznał 
w moim ciele kod. Już stałam się oznakowana i nie byłam bezimienna, byłam osobą.

Zainteresowała mnie ta produkcja ludzi o określonym standarcie życia. Po co oni to robią? – 

zapytała siebie Ela i natychmiast otrzymała odpowiedź.

– To wszystko było robione na zlecenie Wyższych Federacji Kosmicznych. Dzięki nim nasze, 

przeznaczone   do   „skasowania”   ciała,   dostawały   nowego   formy,   czyli   były   odtwarzane   i 
korygowane.   Ten   proces   nazywali   oni   odświeżaniem.   Przypomniałam   sobie   o   moim   istnieniu. 
Wiedziałam, że mogę dowolnie myśleć i decydować o sobie, a tu dowiedziałam się, że moje życie 
jest   wznowione   i   odświeżane.   Nowe   ciało   dostanę   później   i   będę   kodem   w   ich   kosmicznym 
laboratorium. Po tym przemyśleniu postanowiłam dowiedzieć się dlaczego oni to robią? Ten proces 
polegał na dalszym kontynuowaniu życia. Dowiedziałam się, że na każdej zamieszkałej przez ludzi 
planecie   są  powierzchnie  (wymiary),   powstałe  w   czasie   tworzenia  się  planety.  Te  wymiary   są 
zaludnione   przez  ludzi  o  wyższym   poziomie  rozwoju  życia.  Oni  sprawują   opiekę  nad   ludźmi, 
którzy są przez nich prowadzeni i doskonalą ich kody. Potrafią, na bazie jakiejś substancji tworzyć 
nowe ciała, które umożliwiają ludziom, ponowne życie. Potrafią przekształcać fizyczne ciała na 
rodzaj zagęszczonej energii, z której budują nowe komórki.

Nie rozumiałam wszystkiego, bo jak na pierwszy raz było to trochę szokujące i niezrozumiałe. 

Oni starali się przekazać mi podstawowe informacje na ten temat. Spytałam się jak to jest możliwe, 
że ja mogę być teraz w ich świecie.

– To jest eksperyment z twoim ciałem, przekonasz się jak ważne będzie dla ciebie to poznanie. 

Wykonujemy   na   tobie   doświadczenie.   Twoje   ciało   zostało   zredukowane   do   podstawowej, 
zasadniczej masy i teraz możesz się poruszać w naszym świecie. Pamiętaj – opowiedz to innym – 
każdy z was ma takie same szanse. Powiedz im, że my wiemy jak to zrobić, bo stanowimy wielką 
potężna   siłę,   która   kieruje   waszym   światem.   Wasz   świat   leży   w   naszym   świecie   i   my   was 
stworzyliśmy i my mamy prawo wami kierować. Powiedz swoim ludziom, że my mamy was pod 
opieką, a teraz spokojnie powróć do twojego świata i kieruj się zasadami poszanowania naszego 

background image

świata, tu obejrzałaś tylko jeden wycinek naszej pracy. Jest jeszcze jedna sprawa powiedział mój 
przewodnik po laboratorium.

Każdy z was ma w sobie potężną siłę i kiedy się zastanowisz, to będziesz wiedziała jak ważne 

jest   twoje   życie   w   naszej   przestrzeni.   Szczególne   zadanie   jakie   wam   postawiono   to   wasze 
przeznaczenie, pozwala ono wam na dowolne uporządkowanie waszego świata.

– Powrót z ich, a właściwie z naszego, do mojego świata (ponieważ przewodnik powiedział 

wyraźnie – że to my żyjemy w ich świecie) był dla mnie jeszcze jedną niezapomnianą lekcją. 
Pozostało niewspółmierne  wzbogacenie  mojej  „zagęszczonej  energii”  o jeszcze jedno  medialne 
przeżycie, które zapisało się na stałe na rdzeniach energii mojego mózgu, a tym samym odbiło się 
jak echo na niezniszczalnej energii wszechświata – zamyka wywód Elizabeth Poll.

Źródło: Elizabeth Poll, „Ślady kosmitów na Ziemi. UFO”. Channelingi z dni: 7 października 
2004, 28 października 2004 i 23 listopada 2004
Opracował: Jakub Jasiński